dagmar22 DO MIKOLAJKA!!!!!!!!!!!!!! 12.12.04, 13:41 Jesteś starszy ode mnie aż o 16 dni Druhu!!! A że trzeba czuć respekt przed starszymi to ja Ci skladam życzonka: Dużo zdrówka, pysznego jedzonka, dużo zabawek, fajowych zabaw! Rośnij zdrowo- faktycznie się kuruj, bo Martynka to pewnie niezła laska, ja też mam narzeczoną- Emilkę- mówię Ci takiej drugiej panny nie ma na świecie (pewnie poza Twoją Martynką!) Doroślej szybko, bo jak Ci nie wyjdzie z Martyną to na świecie jest jeszcze kilka fajnych lasek do wyrwania! Już dzisiaj zapraszam Cię na piwko i papieroska- oczywiście jak stare ropuchy wypuszczą nas spod swojej spódnicy!!! Mama i tata przylączają się dożyczeń ( dzięki Bogu nie wiedzą co tu naskrobalem!) Jachu Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: DO MIKOLAJKA i MARTYNKI!!!!!!! 12.12.04, 14:10 Najserdeczniejsze życzenia dla Martynki i Mikołaja od Karolinki i jej rodzinki. Wpadam tylko na chwilkę ,bo okropnie sie czuję.Jakiś wirus mnie dopadł i mam nadzieje że na Karolke nie wejdzie.Ona ledwo sie uporała ze swoim katarkiem i to tez nie do końca.Jezeli chodzi o szczepienie to była tylko raz i teraz mamy iść na drugie.Trzymajcie się cieplutko i zdrowo. Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: Do Dagmar22 12.12.04, 14:48 Witam! Dziękuję za ciepłe przyjęcie. Mam na imię Gosia razem z synkiem Jasiem i mężem mieszkamy w Łodzi. Jasio urosził się 4 sierpnia o 2:20 w nocy - tak jak chciałam, ważył 3800g i mierzył 58cm. Teraz waży około 8kg. Nie ma rodzeństwa, ale w przyszłości to się zmieni. Pozdrawiam wszystkich. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 DO MIKOLAJKA i MARTYNKI!!!!!!! 12.12.04, 17:09 Kochane Sierpniaczki, w dniu waszej 4-ro miesiecznicy Iwus sklada wam zyczonka, byscie zdrowo rosly, kochaly rodzicow, byly w miare grzeczne i spaly w nocy smacznie. No i oczywiscie mnostwa pysznych sloiczkow z deserkami, coby wywolywaly na waszych twarzyczkach szerokie, bezzebne usmiechy. Iwo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179251 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179329 Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 DO ANIOLEKS 4 12.12.04, 18:31 Witaj! Gdzies po drodze umknął mi Twój post,ale ja równiez witam Cie w naszym gronie.Pisz dużo o sobie i swoim syneczku , abyśmy mogły Was lepiej poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: DO ANTOLA!!! 12.12.04, 20:00 Tu mama urwisa MikołajaOglądałam właśnie nowe zdjęcia i bardzo bardzo ale to bardzo podoba mi sie długowłosa Tosia.Śliczniutka! Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: DO IWO!!! 12.12.04, 19:54 Witaj bratku!!!Wiesz ,że mojej mamie podoba się Twoje imię??Za życzenia dzięki ale "bycia grzecznym"Ci nie obiecujęWłaśnie przechodzę etap sprawdzania wytrzymałości moich rodziców.Mówię Ci super sprawa-spróbuj!!! hihi Narta!Mikoś Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: DO KAROLINKI!!! 12.12.04, 19:48 --hej myszko!!!(mam nadzieję,że martynka tego nie przeczyta) Dzięki za życzonka ,fajnie ,że o mnie pamiętałaśUważaj na swoją mamę bo ona jakieś wirusy ponoć rozsiewaa chorowanie to beznadziejna rzecz-wiem coś o tym!ZDRÓWKA Mikołajski Oto moje DWA SZCZĘŚCIAforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17375952 Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 12.12.04, 21:47 Witam niedzielnym wieczorkiem!!! Wiecie co jak mi jeszcze raz post zniknie to ten komputerem wyrzucę przez okno!!! Tyle naprodukowałam Kolo południa aż nagle gwizdnęło świsnęło komputer podziękował za współprace i się normalnie wyłączył i uruchomić go ponownie nie mogłam!! Post przepadł!!! Gdybym pisała w wordzie to pewnie chociaż część by została a tak….od nowa… DOBRA- ty bidulko!! Teraz to masz już całkiem przerabane! nawet mleka sojowego nie możesz! To te delicje chyba nie dla ciebie będą bo tam coś chyba z soji było!! A bierzesz wapń??? MI lekarz zalecił 1000 - 1500 mg dobowo a ja sojowe ciągnę a tam też to jest! To ty nie wiem ile powinnaś!? Ale trzeba bo inaczej organizm uzupełni to sobie pobierając z kości a to będą braki już nie do odrobienia i za parę lat osteoporoza gotowa!!! Lekarz mnie ostatnio uświadamiał!! Wiec bierz ten wapń!! MIJA4- skaza u nas to była wysypka najpierw delikatna na policzkach a potem coraz intensywniej ( czerwone chrostki) i schodziło z buzi coraz niżej!! Nie znam się na tym za bardzo ale suche placki to chyba następny etap!! Wiec u was to może cos innego! Jakieś otarcie uczulenie na proszek, mydło?? Powiem ci ze ja sama ostatnio mam takie jakieś liszaje na ramionach i nie mam pojęcia od czego!! Natłuszczaj to jakąś maścią z witaminami!! Może zejdzie!! Życzę ci tego!! I broń Boże nie życzę skazy - przerąbana sprawa!! A Soja droga jak to jest z tą skazą??CZy dziecko rodzi się już „zaprogramowane” że będzie ją mieć czy nabywa z czasem??Bo u nas ujawniła się dopiero w 3 czy4 tyg!! Wcześniej nic nie było! Tak się zastanawiam czy jak bym ograniczyła wcześniej nabiał to może nic by nie było??? Orientujecie się??? Moja Tyśka też toczy „bulbony” ( trafne okres lenie mija! ) hektolitry śliny lecą dookoła! A ostatnio wysuwa język i tak sobie gada plując obficie dookoła!! Sylwester - w domciu!! Cyce troche ograniczają pole manewru! Tym bardziej ż eostatnio niania jest nieprzewidywalna w nocy! Budzi się o różniastych godz do jedzenia jednej nocy raz innej ze 4 trudno ją wyczuć! A po drugie na imprezie gdzie się siedzi i nic nie pije to po3 może 4 godzinach nie bardzo wiem o co chodzi całemu towarzystwu!!wszyscy maja wtedy swój świat! Prawde mówiąc nie bardzo też chce mi się gdziekolwiek iść!Chciałabym za to że by inni domownicy ( rodzice i brat ) poszli gdzieś sobie i tak posiedzieć razem z nie0mężem w świętym spokoju….! Anioleks4- swoja drogą to szczęściae-ra szczęściara ciebie że chciałaś rodzić w nocy i tak ci się udało!! Ja też chciałam ale nic z tego chcenia nie wyszło! Pojechałam przed 8 i najgorsze momenty w samo upalne południe i jeszcze wielgachne okna na porodówce porodówce słońce cały czas padające przez nie - masakra!!A położne pootwierały te okna coby przewiew był! Okno przed sobą a drzwi miałam za plecami i tak pomiędzy skurczami zastanawiałam się kiedy mnie w tym przeciągu powykręca!!! Mama_wiktora- popatrzałam na ten trening brzuszków i nawet ochoty nabrałam! Chciałam namówić brata do rywalizacji miałabym większego powera! Ale jak on przeliczył ile brzuszków trzeba wykonac w ostatnim tyg to trochę mi chęci opadły!!!3 serie po 24 brzuszki razy 6 różnych ćwiczeń=432!!!!!!! Ups…….nic dziwnego że piszą tam ze po tym treningu 6-ściopak na brzuchu gwarantowany!!!! Tylko kto by mnie potem podniósł z podłogi??? Macie jakieś zwierzaki w domu??Ja mam psa dobermanie - dobermanie sumie to kundel bo rodowodu nie ma! Ma 9 lat i dotyczchczas był to mój pupilek! Trochę mi jej szkoda ostatnio bo nie mam już tyle czasu dla niej co wcześniej i traktuję ją trochę po macoszemu!! Ale SA momenty że bym ją ukatrupiła!! NP. przed chwilką! Niuńka zasnęła ja chodze na rzęsach żeby się przez godz nie obudziła ( jak się nie obudzi to potem śpi az do rana ale czasem po 30 min robi pobudkę i potem kicha !) a ta skoczyła na klamkę otworzyła z hukiem drzwi no i Martyna jak na razie ma po spaniu!!!! I jak tu się nie wściec!! A jeszcze wszędzie panele mamy i jak te 30 kilo chodzi po podłodze to słychać te pazury a ta już wie i głowa jej się mało nie odkręci za psem ech….! Miauczy znów!! Pewnie jak wczoraj będzie do 23 walczyć!!!! Co ja mam z nią zrobić żeby spała jak normalne dziecko???? A ostatnio jak nie śpi to tak kombinuje w łóżeczku ę co chwilę leży w poprzek!!! Spadam do marudzińskiej mojej!!! Pa pa Asik & znów nie śpiąca Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004 12.12.04, 22:06 Cześć tynka11! Szczęście miałam tej nocy której rodziłam bo akurat byłam sama. Pare dni wcześniej było podobno zatrzęsienie rodzących. Nawet szybko mi poszło gdyby nie to że strasznie się porozrywalam i godzine mnie zszywali, ale tego to nie pamiętam bo anestezjolog dopełnił dzieła i zasnęłam. Sylwestra chciałabym spędzić z rodziną spod Opola, ale mały ma w Sylwestra szczepienie. Mam tylko nadzieję że nie będzie miał takiej fazy jak po ostatnim szczepieniu, bo Nowy Rok powitam w niewesołych okrzykach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 12.12.04, 23:03 Kuba już spi i Zuzia również, wyjatkowo bo nie spała w dzień tak to pewnie by biegała do północy. Dzisiaj sobie troszkę odpoczęłam bo Adam zabrał Zuzie pierwszy raz do kina na Express Polarny.Film jej się podobał ale na tyłku wysiedzieć nie mogła, łaziła po całej sali,a w końcu zgłodniała i musieli wyjsć bo się uparła że chce do KFC. Tak więc tatus wydał 7 dyszek na wyjscie z córeczką.Według mnie bilety do kina dla dzieci powinny być tańsze - 45 zł za same bilety to trochę dużo. Kubus w tym czasie słodko spał więc mamusia miała czas dla siebie i domu( udało mi się troszkę posprzątać). Czy któras z was zrobiła ten kalendarz jako prezent gwiazdkowy? Ja wybrałam fajny na Allegro, trochę droższy ale dwunastostronnicowy.Nawet sama waham się czy sobie nie zamówić.Jesli chcecie to mogę przesłać mój projekt na maila to zobaczycie jak wygląda.Można np. zaznaczyć imieniny, urodziny i inne imprezy rodzinne. Witam nowe koleżanki Gosieklis i Aniolek4 !!! Mija mam pytanko o książkę Język niemowląt, jakie tematy są tam jeszcze poruszne poza usypianiem.A mi tak naprwdę to by się przydał Język trzylatka bo nie mam pojecia jak nauczyć Zuzię przesypiania nocy w swoim łóżku.Postanowiłam że po Świętach przenoszę Kubę do jej pokoju z naszej sypialni żebym z nim nie miała potem takich cyrków.Pozatym przeczytałam że pomaga to też wydłużyć przerwy nocne u dziecka bo jest mu łatwiej gdy nie czuje obok mamy.Powinien wstawać do malucha tatus ale przekonajcie do tego mojego męża !!?? Co do Sylwestra to raczej bedziemy siedzieć w domku z jakimis dzieciatymi znajomymi bo Zuzkę to jeszcze może podrzucimy dziadkom ale z Kubą był by problem.Ostatnio poszlismy na urodziny kolegi i niestety po 1,5 godzinie musiałam gnać do domu bo dał taki koncert że hej.Nawet po moim powrocie nie mógł się uspokoić.Nie chciał również jesć.I to nie zdarzyło się pierwszy raz, on jakos instynktownie wyczuwa że mnie nie ma. I tak rosnie mi drugie dziecko uzależnione od mamusi (Zuzia usypiała tylko ze mną bawiąc się moimi włosami- dokładnie to robiła mi dredy). Antola twoja córeczka to mała slicznotka, Kuba był zachwycony i ciekawy jak wygląda w nowej fryzurze. Sto lat dla Martynki i Mikołaja od Kubusia i Zuzi !!!!!!!!! Tynka jak czytałam twój opis porodu to jak bym o sobie czytała.Za oknem tez starszny upał ale mi położna włączyła witarak więc chociaż takim przeciąg nie siedziałam.My zwierzątek nie mamy starczy mi dwójka dzieci i mąż.Zuzia jednak wychowywała się z psami bo mieszkalismy wtedy z tesciami i do zwierząt jest super nastawiona. Pa do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 do iwonaf77 12.12.04, 23:14 miałas jakąś normalną położną!!! ja gdzybym tą "moją" gdzie na przejściu dl apieszych spotkała jadąc samochodem to nie wiem czy nogę z gazu bym zdjęła.... jeśli możesz to prześlij projekt swojego kalendarza na gazetowy!! dzięki! dobrej nocy Asik & Tyśka która w końcu usnęła ( mam nadzieję że tym razem do rana ) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 13.12.04, 00:04 Dzięki za przywitanie nowym kobitkom Mój młodszy Maksik już śpi, ale starsza gwiazda jeszcze dyskutuje w łóżku i nie wiem jak ja jutro zedrę z łóżka do przedszkola. Dziś rano pojechaliśmy z mężem do Makro, bo były kurtki na promocji ( po 12 zł) i jak przyjechaliśmy do sklepu ostatnie wywoźili przez drzwi. Rozeszły się błyskawicznie, każdy brał minimum 3 sztuki, a były całkiem fajne, takie w sam raz do pracy W tym czsie dzieci zostały pod opieką dziadków. Jak przyjechaliśmy Paula mówi mi że ją główka boli, bo spadła z krzesła i z okna. Mama mi nic nie powiedziała, bo bała się, że nakrzyczę, że ją źle pilnowali. A ona wyszła na krzesło, bo chciała zobaczyć czy dziadziu nie wraca z kościoła i krzesło ujechało i mama nie zdąrzyła jej złapać. Głowę solidnie stłukła, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz. Mieliśmy jechać na prześwietlenie do szpitala, ale jej stan zdrowia i samopoczucia był tak wyśmienity, że postanowiliśmy jej nie stresować. W sumie nie ma nawet guza. Spadła z niskiego krzesła na panele więc mam nadzieję że nic groźnego z tego już nie wyniknie. Do mija4 - raczej to nie są problemy tylko z krtanią, bo jak go wezmę na rączki to pod dłonią przyłożoną na plecach czuję chrypienie i z przodu jest to samo Do Antoli - poprzedni moi faceci też byli starsi, jeden, z którym byłam ponad 2 lata był o 12 lat starszy, więc mogę powiedzieć, ze jak poznałam męża byłam już doświadczona w postępowaniu z tymi rocznikami To raczej ja wcześnie dojrzałam i szybko założyłam rodzinę. Miałam 20 lat i jeden miesiąc jak wyszłam za mąż i to nie dla tego, że byłam w ciąży. W ciążę zaszłam dopiero 7 miesięcy po ślubie. Dla mojego męża zrezygnowałam ze studiów dziennikarskich na UJ i wcale nie żałuję. Ujął mnie swoim konkretnym podejściem do życia. Sprawdził się w 100% jako mąż, ojciec, partner na dobre i na złe. A tych złych powiem tragicznych chwil było kilka. Dopiero w takich momentach wychodzi, czy ludzie dobrze się dobrali, a wiek nie ma w tym przypadku znaczenia. My najpierw przeżyliśmy pczedwczesny poród i walkę o życie naszej Paulinki. Potem jej roczną rehabilitację. Wydawało się, że wszystko będzie super, zaszłam w upragnioną drugą ciążę i niestety druga tragedia - poroniłam w 3 miesiącu. Szok, niedowierzanie, ból i załamanie, że nigdy nie donoszę dziecka. Pozbierałam się tylko dzięki mężowi i córeczce. Postanowiłam, że nie poddam się tak łatwo. Kolejna ciąża kosztowała mnie masę pieniędzy i co gorsza nerwów i obaw, że coś złego się wydarzy. Kilkakrotnie leżałam w szpitalu, brałam kosztowne leki, których szpital nie refundował, a w 20 tygodniu ciąży okazało się, że mały ma wadę serca. Na szczęście po urodzeniu wyszło, że jest niegroźna i nie wymagająca operacji. Nie wiem jak bym przez to wszystko przeszła, gdyby nie on. Myślę, że niejeden młodszy partner nie miał by tyle siły fizycznej i psychicznej, aby przez to wszystko przejść. Owszem czasem zdarzają nam się drobne kłótnie, ale to normalna rzecz w prawidłowo funkcjonującym związku Najważniejsze jest, że zawsze potrafimy dojść do porozumienia.Życzę wszystkim forumowiczkom udanego dalszego pożycia małżeńskiego. Aha dziś bylam na wykładach z prawa kanonicznego (studiuję prawo, ostatni rok)i całe 5 godzin facet mówił nam o istocie i celach małżeństwa. Takiej ciszy na sali zapełninej 300 osobową grupą dawno nie było. Tak facet fajnie mówił ( w sumie stary dziadek) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 język niemowląt/ promocja w Achaun 13.12.04, 01:05 Cześć Dziewczyny, Własnie dowiedziałam się od mojej koleżanki, ze jutro ( tylko 1 dzień )w Auchan- myślę,że w całej sieci (?) jest promocja na wszystkie zabawki do 3lat - 25 %. Nie wiem dokaładnie jakie zbawki wchodzą w skład. Ale podobo Fisher Prica. Więc jak ktoś planował coś kupic w tym sytlu na gwiazdkę to warto. Polecam bardzo fajna zabawke tej firmy-Żyrafa do ,której wrzuca się rózne klocki. Po udanym wrzucie zabawka gra. Średnio opisałam, ale na prawde fajna. ( normalnie kosztuje około 55- 65 zł) Iwonaff- Pytałaś się o Język Niemowląt. Ja właśnie jestem w połowie i jestem zachwycona. Jak skończę zamierzam wprowadzić pewne elementy, które sugeruje autorka. Jest tam wile tematów- ale głównie książka jest o tym jak " wychowywać"- karmić, uspakajać, usypiać dziecko, aby ono było szczęśliwe - jak najmniej płakało , a mama miała równiez czas dla siebie. Bardzo dużo pisze o tm jak rozróżnić płacz dziecka, jak go zrozoumieć. Jest przy tym bardzo dowcipna, więc fajnie się czyta. Gdybym miałą tę książkę przed urodzeniem małej, myślę,że byłoby mi o wiele łatwiej. Choć maiałam już dwujeczkę. Większość rzeczy, które pisze jest bardzo przekonywujące i ma naprawdę sens. Choć jest kilka rzeczy kontrowersyjnych- np. że nimowlęta nie odczuwaja różnicy w temperarze mleka w butelce, że nie nalezy karmić na żądanie tylko co 2-3 godziny itd. Są tam tez testy , dzięki którym mozn ustalić jaki jest nasz dzidziuś wg jej podziału. Ale się rozpędziłam, zaraz wam streszczę cała książkę- naprawdę polecam. Trzymajcie sie Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Tynki 13.12.04, 09:47 Hej przesłałam projekt kalendarza daj znać czy doszedł. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 Iwony77 i do wszystkich 13.12.04, 10:27 Jwonko-też chętnie zobaczyałabym ten projekt co prawda mój kalendarz już chyba w drodze do mnie jest ale przynajmniej będę miała porównanie(ja zamawiałam u Alkadii) Dziewczyny kochane chyba ZDROWIEJEMY!!!!!Po długiej i przespanej nocy Mikuś obudził się zadowolony i radosny...jeszcze co prawda jeszcze kaszle i robi te śluzowe kupki ale poprawę już widać W międzyczasie mój spryciarz nauczył się sztuczki "jak nie połknąc lekarstw"...Emilkę to bardzo smieszy,mnie "trochę"mniejW sumie podawanie 2 syropków,cebionu i deflegminu zajmuje nam PÓŁTOREJ GODZINY DZIENNIE)))a ile przy tym się muszę nagimnastykować!!!! Jeszcze raz dziękujemy za życzonka-było nam bardzo bardzo miło(za miesiąc prosimy o jeszcze) Iwona77 zapomniałabym podać adres--monique5@poczta.onet.pl BUZIACZKI szczęśliwa Monika i zdrowiejący Mikołajek-- Oto moje DWA SZCZĘŚCIAforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17375952 Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 13.12.04, 11:35 Cze Stare Rury! Dzisiaj humorek troszkę lepiej. W końcu bylam w tym kinie z tym moim niemężem. A że wyjechaliśmy troszkę wcześniej do Multikina, a ja stwierdzilam, że chcę jechać do Kinepolis, to mieliśmy pól godziny do seansu. Pogadaliśmy sobie, poklóciliśmy się trochę, ja wylalam wszystkie moje żale, on swoje- zrobilo się jeszcze gorzej. Obejrzeliśmy „Zlego Mikolaja”- film tak glupi, że przez to nie taki zly. Po filmie poprawil mi się humor i nawet doszliśmy do porozumienia. Po powrocie do domu poszliśmy spać... i na samym spaniu się nie skończylo.... !!! Szkoda tylko, że dzisiaj znów wyjeżdza i wróci w środę albo czwartek... Jaśko też wstal dzisiaj w wyśmienitym humorku, teraz siedzi sobie w leżaczku i czaruje tvn24 gadając przy tym uroczo. Poza tym przespal dzisiaj calą noc od 22:00 do 9:40 bez jedzenia i to na dodatek we wlasnym lóżeczku- niesamowite! Wlaśnie zamawiam „Język niemowląt”- jest ciężko, bo numer caly czas jest zajęty. Udalo się! Strona internetowa: www.kdc.pl w dziale- on, ona, rodzina. Mam nadzieję, że będę tak samo zadowolona jak Mija. Mam wiadomość od libra.alicji: „Witaj, dziękuję za pozdrowienia. Szczerze mówiąc przestałam czytywac ten watek, bo piszecie ogromne ilości postów. Nie jestem w stanie ich przeczytać wszystkich na bieżąco. Poza tym zauwazyłam, że mniej jest o dzieciach, a wiecej o mamach W wątku rówiesniczym dot., mojej starszej córki, w ciągu ostatniego roku napisałysmy ok. 300 postów, a w sierpniowym przez 4 miesiące ponad 1400! Nie mam takich mocy przerobowych zeby to ogarnąć. Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy z wątku sierpień 2004, a ciebie szczególnie. Alicja” I co Wy na to? Mi się wydaje, że poprostu bardzo się ze sobą zżylyśmy i tak jest dobrze! Mogą nam tylko zazdrościć! Poza tym prawie wszystkie piszemy już od minimum pól roku, niektóre nawet o wiele dlużej i jest jakoś tak rodzinnie na naszym forum. Buziaki!!! daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 13.12.04, 13:00 Cześć mamuśki! Dagmar- podzielam Twoja opinie o naszym forum- jest u nas rodzinny klimat, jest przyjażnie i ciepło, ale równiez wesoło. A Libraalicja chyba nie ma racji z tym ,że więcej jest o mamach a nie o dzieciach. I bardzo dobrze. Przeciez to by zbrzydło , jakbysmy czytały "raporty" typu:" A moja niunia zjadła dziś tyle a tyle, zrobiła 3 kupy i o 19 poszła spać, powiedział a guuuuuuu 18 razy w ciągu dnia i posłała 12 usmiechów...." Bardzo dobre ,ze piszemy o sobie , o naszych odczuciach uczuciach, o radościach i problemach dnia codziennego. Założę się ,że dzięki temu forum kilka z nas uniknęło pójscia do terapeuty czy psycologa. Jest to nasza prywatna , cudowna grupa wsparcia.I tak trzymajmy! A Libręalicje serdecznie pozdrawiamy . Wolę jak nienadążam z zytaniem postów niż włączjąc komputer odczytywałabym jedną wiadomość od którejś z nas na tydzień. Iwonaff- jeśli chodzi o " język niemowlat" - to tak jak Mycha żałuję ,że kupiłam ją tak późno, bo jakbym przeczyała te pozycję w pierwszych dniach po porodzie., myślę ,że uniknęłabym wielu błędów. Ksiażka napisana jest przez osobę , po której czuje się że kocha dzieci! A poruszana problematyka dotyczy min: charakterystyka typow dzieci i rodziców, o karmieniu, o spaniu, o aktywnosci dziecka, o wprowadzeniu ładu i porządku w rytm dziecka- plan , schemat, który należy wypracować , o szacunku i miłości do dziecka, o wypoczynku i czasie dla małżonków , rodzeńswta- jak zorganizowac życie z maluchem , by znalesc czas na inne sprawy, i najważniejsze- jak rozpoznać język płaczu i ciała niemowląt- a dzieki temu rozpoznać jego potzreby. TA ksiażka uczy nie tylko " obsługi " dziecka, ale przede wszystkim pokazje ,ze dzięki miłości i rozumnemu postępowaniu każda mama może stworzyc wspanialą atmosferę , w której rozwijaja się więzi rodzinne, na każdej płaszczyźnie. Wiele jest ciekawostek. Zeby juz tak byc obiektywną - ksiażka ta nie jest wolna od rzeczy , które moga sie nam nie spodobać . Mnienp denerwował pewen infantylizm w relacjach- autorka- czytelnik (" skarbie" , " kochanie " - powinno się to robić tak a tak_ przemawiał przez to pewien protekcjonizm, czego szczególnie nie znoszę , ale może to ja jestem na tym p- kcie przewrazliwiona). NAtomiast teraz szczerze polecam wszystkim moim cięzarnym koleżankom zakupienie jej jeszczeprzed porodem. Ale się rozpisałam- lecę na spacer> Wczoraj byłam z MAja 2 godziny w parku i dziecko miało gały otwrte cały czas, gdyż przez chorobę bidulka zapomniała, co to znaczy spacerek. Więc musze dbac , by mi niunia umiała sie zachowac na podwóreczku. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do Anioleks!!! 13.12.04, 13:38 Gosiu, witam serdecznie Ciebie i Jaśka. Miło, że do nad dołączyłaś. Muszę przyznać, że jakoś umknął mi Twój post "zgłoszeniowy"! Koniecznie poogladaj nad sobie na "Zobaczcie"!!! No i czekamy na zdjęcia Twoje i Twojego synka!!! Nigdy nie byłam w Łodzi, ale słyszałam, że to brzydkie miasto???? Jak tam mieszkasz to Tobie pewnie się podoba i zaraz napiszesz, że Poznań jest szkaradny))) Pozdrowionka - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004.......do miniaxv 13.12.04, 13:49 Jaśko jest bardzo wkurwnięty na ojca, że mu randkę zepsul. Buziaki dla Emi od Johna z wielkimi wyrazami tesknoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: Iwonaf 77 13.12.04, 14:14 doszedł! Fajniutki ten kalendarz!!!Już go masz??na jakim papierze??ile kosztował??? i weisz co zdjęcie z czerwca jest nie do pobicia!!!!!! Przeurocze!! i według mnie najlepsze z całosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do mojego narzeczonego JAŚKA!!!!! 13.12.04, 21:12 Czołem Skarbie, oglądałam dziś z mamą zdjęcia małej Antosi bardzo nam się podobała - prześliczna dziewczynka, no i tak zerknęłam na posta Twojej mamy!!! Mamusia zasłaniała mi oczka, żeby nie było mi smutno, ale i tak przeczytałam!!!! Podobno mam konkurentkę????????????? John:-000000????? Ciekawa jestem jak się z tego wytłumaczysz!!! Antosia ma śliczne włoski, a ja jestem ostatnio trochę łysawa, o to chodzi? A może przerzuciłeś się na brunetki??? No i teściówka młodsza, co nie??? Nie stary belfer jak mojahihihihihihi!!! Spadam do łóżeczka, bo mamusia zaraz wróci z łazienki! Całuski! Jak przyjdę do Ciebie to Ci znów napluję do łóżeczka))) Emilia Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: MLEKO - do antoli!!!! 13.12.04, 21:44 Hej Irenko, po pierwsze Antosia jest cudowna, niedługo będziesz mogła zapinac jej spineczki - ja marzo tej chwili)) Koniecznie zamieść jej zdjęcia z podciętą grzyweczkę!!!! Po drugie sprawa mleczka, o które pytasz - spróbuję Ci coś doradzić. Z tego co pamiętam to Antosia nie ma skazy białkowej, nie jest więc potrzebne podawanie mleka zastępczego, np. sojowego. Jeśli istnieje duże ryzyko, że Tosiek odziedziczy alergię (szczególnie pokarmową) po Tobie lub niemężu możesz dawać jej mleko HA - hipoalergiczne(np. NAN HA). To mleczko zabezpiecza trochę przed ewentualną alergią, ale jest niestety niedobre w smaku i panuje opinia, że dzieciaczki mają po nim zatwardzenie. Przypominam sobie, że Twoja córunia miała problemy z kupką. Dawałam NAN HA przez jakiś czas mojej Emi, ale nie smakowało jej, a poza tym miała problemy z wypróżnianiem się. Więc jeśli mogę coś doradzić zdecydowałabym się na początku na zwykłe mleko modyfikowane, bo Antosia jest zdrowym dzieckiem i nie ma co jej obrzydzać życia)) A jakie konkretnie mleko wybrać??? Na ten temat pewnie co mama to inna opinia. Podobno najnowocześniejszym i najbardziej zbliżonym do mleka matki pod względem składu i smaku jest BEBILON. Zawiera prebiotyki (obecne tez w mleku matki), które wpływają dodatnio na system odpornościowy dziecka i florę bakteryjną w brzuszku. Poza tym dobrze się rozpuszcza i jest łatwo dostępne. To mleczko ma bardzo dobre opinie! Drugie to Humana, właśnie kończę ją podawać Emilce i jestem bardzo zadowolona. Smakuje jej i nie ma problemów z kupką. Poza tym mam sentyment do Humany, bo sama jestem na niej wychowana. Minus jest taki, że nie za łatwo ją dostać Generalnie jest zasada, że do ukończenia 4 miesiąca stosuje się mleko początkowe (symbol 1 przy nazwie), a od 5 miesiąca mleko następne (oznaczone 2). Emilka jest teraz przestawiana na mleko następne - BEBILON 2. Różnica między nimi polega na tym, że w mleku początkowym białko jest bardziej przyswajalne dla dzieciaczków. Natomiast mleko następne jest bardziej sycące, a białko mniej przetworzone. Na Twoim miejscu wybrałabym, pomimo że Tosiek skończy lada dzień 4 miesiące BEBILON 1. To będą jej pierwsze doświadczenia z mleczkiem innym niż mamusi, dlatego przez jakiś conajmniej miesiąc podawałabym mleko początkowe, żeby brzuszek łatwiej je zaakceptował. Jak wszystko będzie w początku, to za jakiś czas przejdziesz na mleko "wyższe". Irenko, oczywiście nie namwiam Cię do dokarmiania, ale zdaje się, że nie bedziesz miała innego wyjścia Nie możesz pzrecież zawalić studiów, a i może będzie lepiej jak Antosia zje coś konkretnego i w większej ilości przed snem. Jak będziesz ją przystawiać, a dodatkowo jeszcze czasem odciągać to dasz radę jeszcze długo karmić Antosię. Na początek możesz zrobić jej mleko ze 120 ml wody + 4 miarek mleka. Trochę przynudziłam, ale chciałam Ci pomóc))) Całuski - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: CHARCZENIE - do gosiaklis!!! 13.12.04, 22:01 Ze smutkiem, a ale też wzruszeniem czytałam o Twojej maleńkiej Paulince i późniejszym poronieniu. Cieszę się bardzo, że Maksymek był "punktualny" i urodził się zdrowy)) Cudownie, że masz w swoim męzu takie oparcie!!! Piszesz, że Twój synek charczy i jak się trzyma dłoń na pleckach i lub klatce piersiowej to "czuć" jakby szmery, a lekarze nie stwierdzają nic osłuchowo. Moja Emilka ma dokładnie to samo, oprócz tego "wydaje" jeszcze takie niekontrolowane dźwięki (szczególnie jak śpi) przypominające trochę chrapanie, pojękiwanie i trochę gwizdanie - bardzo trudno to opisać. Zgłaszałam ten problem już w szpitalu, ale mówili tylko, że to normalne. Później jak bywałam u pediatry to zgłaszałam mu zawsze, że Emi charczy i ma szmery, ale na oskrzelkach i płuckach nic nie było. Lekraz powiedział mi wtedy, że Emilka ma wiotkość krtani i oskrzeli. Nie jest to choroba, ale pewnego rodzaju niedojrzałość, która mija sam i nie wymaga leczenia. Później byłam u takiej bardzo dobrej lekarki prywatnie i ona potwierdziłą tę diagnozę, oskrzelka i krtań są u niej jeszcze za wiotkie. Mówiła, że jesli chcę to mogę podawać jej wapno w syropku to trochę przyśpieszy to "dojrzewanie", ale podobno trzeba uważać, żeby nie przedawkować! Podobno to często przypadłość malutkich dzieciaczków i nie ma się czym martwić. Emilka oddcyha tak jakby miala conajmniej zapaleni płuc, cały czas coś jej tam " chodzi", a jest zdrowiutka:- ))) Pzdrawiamy i jesli według lekarza wszystko jest OK to się nie martw, tak wiele innych rzeczy i to trzeba przeczekać))) Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: do mojego narzeczonego JAŚKA!!!!! 13.12.04, 21:56 a co tu dzis tak cicho??? czyżbyście postanowiły za śladem libry alicji 1 post na 3 miesiące napisac??? Mam nadzieje ze nie!! No czekam niecierpliwie na informacyjki!! jak na razie moja maruda spi ( tfu tfu!!!)od ok godz z 3 przerwami!! Jutro lekarz i szczepienie!! brrr! ja pewnie znow rozstroju żołądka dostane!! jak zwykle? tez tak macie?czy ja jakas walnieta jestem? Najgorzej to mnie drażni że u nas nie umawiają na godzine do szczepienia i lekarza!!Idziemy i kwitniemy tam ze 2 godziny!! mało przyjemne! jak wygladają pleśniawki????Dzis podczas porannej toalety ....( cholera pochwalilam nie spi! ale na razie spokojnie leży więc jest nadzieja....!)....zauważyłam na języku takie białe plamki!Wyglądało to jakby jej sie ulało takim serkiem i zostało na języku!! czy to pleśniawka???I skąd takie cholerstwo się bierze?????Zobaczymy co jutro pani doktor powie! Nie wiem co ona z tym spaniem! zasypia po kąpieli i jedzonku na 30-45 min a potem wstaje i szaleje!!Co mam z tym zrobić poradzcie! Bo wykoncza mnie te zapasy wieczorne!!!A może w dzien za długo śpi??robi 2 dzremki po ok pół godz i jedna dłuższą 2 czasem 3 a nawet 4 godz do 16 najpóźniej? Może za dużo??Ale jak ostatnio skróciła sobie z 3 godz do 40 min to też wieczorem nie chciała zasnąć! Wiec nie wiem czy o długość spania chodzi???? o matko najchętniej to bym sobie wycięła kawałek kręgosłupa- boli!! Na wysokości łopatki te kilogramy niuńki dają już mi chyba w kość!! jutro się okaże ile to tak sobie dziennie podźwiguję!! papa może do później!! Asik & jak zwykle nie śpiaca wiecvzorem Martyśka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Sierpień 2004 13.12.04, 22:43 Dziewczyny, Emilka to dziecko jak z marzeń - bezproblemowe!!!! Dalej pięknie, ślicznie się bawimy, a nawet ostatnio codziennie tańczymy przytulone wolne kawałki do płytki "Radio ZET. Tylko we dwoje". Emisia coraz ładniej chwyta i siega po zabawki, bardzo dużo się śmieje, a jak się ją podciaga za rączki to już nie siada tylko prostuje nóżki i staje na nich. W pozycji leżącej nie przebywa już w ogóle. Chętnie siedzi albo "stoi"!!!! Ząbków na razie nie widać! ZABAWKI - kupiliśmy Emi obydiwe zbawki, o których chęci nabycia droga kupna pisałam, a więc dużego żółwia Tiny Love, który śmieje się, mówi i gaworzy oraz ...... Muzyczny Ocean))))) no i coz robili rodzice zwariowani na punkcie swojej córeczki, od razu po powrocie ze sklepu obdarowaliśmy ją OCEANEM!!! Zabawka jest naprawdę super i tak fajnie wymyślona, że Emi "umie" ją sama uruchomić. Są błyskajće pierdółki, szum fal i krótkie pioseneczki. No a najwazniejsze, że naszej córuni bardzo się spodobało to cudo. Lezy sobie pod nim, i sama uruchamia jej fuknje mając przy tym ogromną radochę, śmieje się, a nawet zagaduje do tych oceanicznych stworków. A więc gorąco polecam na prezent:- ))))))))))))))))))))Ach, a żółw został na Gwiazdkę, o ile oczywiście wytrzymam;- ) tynka11- to ja jestem chyba wyrodną matką, bo nie przeżywam jakoś mocno szczepień Emilki. Ale jest ku temu parę powodów. Po pierwsze sama nie bałam się nigdy jako dziecko i nadal nie boję zastrzyków, więc dla mnie nie kojarzą się one z niczym nieprzyjemnym. Po Emilce szczepienie też "spływają" - nawet nie piśnie, nie ma też żadnych późniejszych komplikacji. A po drugie nie ma przede mną nigdy perspektywy długiego czekania, bo jestem umówiona do lekarza na godzinę i nie ma nigdy opóźnien i zaraz po oabadaniu Małej wchodzimy do zabiegowego. Na temat plesniawek nie wiem niestety nic A co do snu, to Martynka śpi raczej tyle co inne dzieci i na pewno nie za długo. Nie napisałaś, o której Twoja córeczka się budzi. Jeśli dość późno to mogłabyś jedynie budzić ją wcześnie rano i może z czasem przestawiłaby się. Co do kręgosłupa to też męczy mnie upiorny ból w okolicy łopatek, szczególnie w nocy(( mija4 - jetsem przeszczęśliwa, że moge tak balkonowac Emi, bo coziennie przynajmniej 2 godziny jest "na dworze", a ja mogę coś porobić w tym czasie! Błogosławię duży balkon))))))))) Choć niebawem skończy się to dobre, bo obudzi się w niej zapewne ciekawość świata i będzie trzeba ganiać na te spacerki. Choć mam nadzieję, że wtedy będzie już trochę cieplej))) Na sypwestra zostajemy w trójkę w domku. Nie robiłam żadnych planów, bo ogromnie zależy nam na tym, żeby spędzić ten wieczór razem z Emilką))) Cieszę się, że słyszałaś dobre opinie na temat wybranego przeze mnie mleka Zdecydowałaś się już na jakiś prezent dla Majuni????? Polecam ten OCEAN albo GWIAZDKI z Fisher Price. Podrzuć coś ze slangu młodzieżowego, co byśmy się troche podszkoliły A i dzięki za radę dotyczącą tych ćwiczeń Kegla. Już zaczęłam trening, zobaczymy jakie bedą efekty. mycha40 - zawsze bardzo mnie cieszy każdy post od Ciebie i dzięki za wiadomość o tej promocji w Auchan, ja już nie skorzystam, ale dziewczyny z pewnością!!! A co Ty kupiłaś swoim maluszkom, bo trochę do kupienia masz antola - zapomniałam Ci też podziękować za doradzenie tych ćwiczeń Kegla!!!! iwonaf77 - dzięki za podsunięcie pomysłu z tym oceanem)))) Ciekawe, czy Kubusiowi też przypadnie do gustu???? No a Twój mąż i córeczka nieźle zaszaleli! A ceny biletów do kin są stanowczo za wysokie - przecież to żadna wyrafinowana rozrywka:-0 Z niemężem bardzo rzadko odwiedzamy kino, bo to naprawdę droga "wyprawa". Szczególnie, że oprócz biletów chce się przecież kupić coś do picia albo jedzenia, albo o zgrozo pójść później na kawkę albo piwko:-0 A TAK NA KONIEC!!!!! Podpisuję się obydwoma łapkami po stwierdzeniem mija4, że to nasze forum to lepsze niż najlepszy psycholog i taka nieformalna grupa wsparcia. Osobiście cieszę, że piszemy też o sobie i naszych codziennych troskach i radościach. Gdyby było cały czas tylko o kupkach to nie chciało by mi się tu pisać!!!!! Jesteśmy matkami, ale też normalnymi dziewczynami, kobietami, żonami, nieżonami. Wbrew pozorom taki oddech od tematyki maluszkowej wychodzi nam tylko na dobre, czujemy się bardziej dowartościowane i jesteśmy co za tym idzie lepszymi mamami)))) No a jak tu jest SUPER i jak bardzo Was LUBIĘ niech świadczy ta ilość postów jaką dzisiaj tu napisałam Dobranoc - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: do Emilki!!!!... i do wszystkich 13.12.04, 22:07 Emilko spokojnie, ja już mam narzeczonego- mieszka obok i urodził się w tym samym dniu, co ja. Poza tym wydaje mi się, że Jasiek to stały w uczuciach młody mężczyzna, a komplementy prawi z czystej kurtuazji!!! Całuski- Tosia. A teraz mama Tosi: Poniewaz nie otrzymałam od żadnej z Was odpowiedzi na moje pytanie- sama dokonałam wyboru i kupiłam mleko Bebilon 1. Chciałam dać odrobinę Tośce na próbę ale ona, jakby nie wiedziała, co z nim robić. Leży uśmiechnięta ze smoczkiem od butelki w buzi i grzecznie czeka na prawdziwe mleczko. Moze wypije będąc na rękach np. u mojej mamy (chociaz odciągnięte mleko pije ode mnie bez problemu). A u mnie mleczka już trochę więcej, więc być może okaże się, że mleczko się przeterminuje, czyli wywalę 15 zł do smieci- ale w tej sytuacji raczej mnie to cieszy. Mój niemąż dzwonił z Londynu i mówił , że jak sobie pomyśli, że przed nim jeszcze 10h lotu, to mu się niedobrze robi. No i buja teraz gdzieś w przestworzach biedaczek... Dziś patrzyłyśmy sobie z Tosią w oczy i opowiadałam jej, jak to mnie kopała, jak była jeszcze u mnie w brzuszku. Jejku, jaka to teraz dla mnie abstrakcja- myślę o sobie w ciąży, jak o innej osobie. Czasami myślę, że jeszcze sobie do końca nie uświadomiłam, że jestem matką- mówię Tosi, że jestem jej mamą ale równocześnie mam poczucie, że nie przestałam być dzieckiem... Dziewczyny, czy wy jesteście świadome, że do świąt zostało TYLKO 11 DNI???? Co roku z dreszczem emocji oczekuję swiąt- w zasadzie nie zmieniło się to od czasów dzieciństwa, może tylko to, że nie wierzę już w Świętego Mikołaja. A wierzyłam baaardzo długo. Pamiętam jak w pierwszej klasie podstawówki siedziałam w świetlicy i przez godzine albo dwie kłóciłam się z jakimś chłopakiem, ze Święty Mikołaj istnieje. Gdy wrociłam do domu opowiedziałam o tym mamie, no i dowiedziałam się, że św. Mikołaja nie ma- chyba się nawet popłakałam...straciłam nadzieję, że dostanę lalkę Barbie (z Pevexu), bo moi rodzice, o czym doskonale wiedziałam preferowali edukacujne zabawki. Wracając na ziemię- u nas idą zęby na całego- Tosia nie może zasnąć, tak jej skubane dokuczają. Patrzy na mnie zapłakanymi oczkami, żebym coś zrobiła, a ja nic nie moge na to poradzić- CHOLERA!!!! Spadam, bo muszę się przygotować do zajęć- Śpijcie słodko i dłuuuuugo!! Pa! Ir. Odpowiedz Link Zgłoś
antola do Minii!!!!! 13.12.04, 22:10 Jejku! Wysłałam swój post i akurat wskoczył post od Ciebie. Miniu! Zawsze mozna na Ciebie liczyć- biorę się do czytania! Dzięki!!!! Ir. Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: do Mini!!! 13.12.04, 22:13 Miniu- już ci dziękowałam ale post gdzieś przepadł. Pisałyśmy razem, więc zanim wyskoczyła Twoja obszerna odpowiedź na moje pytanie, ja wysłałam już swój post. Dziękuję Kochana- zawsze można na Ciebie liczyć!!! Teraz biorę się do czytania Twoich rad. Ira. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do antoli! 13.12.04, 23:10 No widzisz wybrałaś właśnie TO mleczko))) Skoro Antosia pije odciągnięte mleczko z butelki, to powinna też atkie! Może nie jest głodna? Ostatecznie możesz posmarować smoczek swoim pokarmem. Myślę, że warto ją przywyczaić trochę do mieszanki, bo nigdy nie wiadomo kiedy będzie potrzebna, choć najlepiej byłoby i tego Ci życzę, żeby jak najrzadziej)))))) Otwarte mleko jest niby ważne 3 tygodnie, ale nic się nie stanie jak poużywasz je dłużej, szczególnie, że będziesz rzadko otwierała puszkę! BEZBOLESNEGO ZĄBKOWANIA!!! Emi trochę ulży, że Antosia ma już narzeconego!!! Powiem jej rano)) Dziewczyny - chciałam Wam jeszcze POLECIĆ deserki Nestle, pakowane tak jak małe jogurty w czeteropakach! Są na mleku modyfikowanym, Emilce smakuje jabłkowo- waniliowy. Są chyba od 5 miesiąca albo po 5 miesiącu - nie pamiętam!!! No to teraz już naprawdę DOBRANOC!!!!Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: do Emilki!!!!... i do wszystkich 13.12.04, 22:14 Miniu- już ci dziękowałam ale post gdzieś przepadł. Pisałyśmy razem, więc zanim wyskoczyła Twoja obszerna odpowiedź na moje pytanie, ja wysłałam już swój post. Dziękuję Kochana- zawsze można na Ciebie liczyć!!! Teraz biorę się do czytania Twoich rad. Ira. Odpowiedz Link Zgłoś
blaneczka007 Zapraszam na forum "Rodzeństwo bez rywalizacji?" 13.12.04, 22:48 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24482 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 12:24 Hejka idąc za przykładem Mini wystawiłam własnie Kubusia na balkon bo pogoda nie zachęca mnie do spacerów. Tynka i Mija na kalendarz czekam bo dopiero wczoraj przelałam pieniążki więc pewnie będzie za 2-3 dni.Jesli zamawia się jedną sztukę kosztuje ona 40 zł a każda kolejna 30 zł.Można im dać zdjęcia zarówno z cyfrówki jak i z normalnego aparatu.Robione są na papierze o gramaturze 200g - co to znaczy, czy jest to tzw.paier kredowy nie wiem. Tynka Kuba miał plesniawki jak był malutki i ja przecierałam mu buzię pieluszką tetrową zmoczoną w wodzie przegotowanej-pomagało.Możesz spróbowac jesli ich jest niewiele to może pomoże bo Nestatyna to chyba antybiotyk.Nie wiem czy używacie ale na szczepienia polecam żel znieczulający Emla (jest niestety na receptę). Minia ja wczoraj dostałam ten Muzyczny Ocean ale najpierw nie mogłam go obejrzeć bo Zuzia była w domu więc wrzuciłam odrazu do szafy.Potem wyjęłam go z pudełka ale nie bardzo chciało mi się składać bo tak łatwiej zapakować pod choinkę.Gdyby nie Zuzia to Kuba napewno już by go dostał wczoraj a potem drugi raz od Mikołaja.No cóż nie pozostaje mi nic innego tylko czekać.Napisz jeszcze czym Emilka uruchamia melodyjkę, tym czerwonym krabem??? Czy trzeba go złożyć żeby wypróbować ??? Antola ja również czekam z niecierpliwoscią na Święta i co rok są dla mnie bardziej urocze ze względu na dzieci.W zeszłym roku był u nas Mikołaj i w tym też pewnie się pojawi.W sobotę biorę się za ubieranie choinki oczywiscie żywej. Mam już całą listę co muszę zrobić bo czekają mnie jeszcze chrzciny.Podejrzewam że od poniedziałku nie będę włączać komutera bo inaczej nic nie zrobię.Zobaczymy się uda ? Spadam bo na dzisiejszej liscie jest zrobienie porządku w szafie.....pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Emilki 14.12.04, 09:50 Kochana Emilko, Życzę Ci dużo zdróweczka, samych radosnych chwil, miłości od kochających rodziców - niech zawsze Cię rozpieszczają i kupują dużo zabaweczek. I mam nadzieję, że Jaśko będzie Ci wierny. Buziaczki od Amelki i jej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Martynki i Mikosia 14.12.04, 09:54 Kochani, Spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia z okazji małej rocznicy. Niech wstrętne choróbska omijają Was z daleka, niech ząbki rosną bezboleśnie, niech rodzice kochają z całych sił i niech wszystkie Wasze życzenia zawsze się spełniają. Ps. Matka przez 3 dni nie włączała kompa i nie mogłam złożyć Wam życzeń. Całuję Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 - do Martynki i Mikosia 14.12.04, 10:07 No i ja spóźniona dołączam się do życzeń )))) Mnóstwa przepięknych zabawek, pysznego jedzonka i wieczne uśmiechniętych rodziców..... Oleńka i rodzice Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 - DO EMILKI 14.12.04, 10:11 Kochana Emi!!! Dzisiaj TY kończysz magiczne 4 miesiace......) Rośnij Mamie jak na drożdżach, pij dużżżżo mleczka, zajadaj się pysznościowymi deserkami jakie ci podaję, no i baw się tymi przepięnymi zabawkami jakie rodzice bez ograniczenia Ci kupują (widzisz jak Oni bardzo Cię kochają!!!). Życzę Ci, abyś miała jeszcze więcej takich zabaweczek, aby te wszystkie sukieneczki które kupuje Ci Mamusia-ślicznie na Tobie wyglądały, no i abyś wpięła w końcu w swoje włosy te różowe spineczki (o czym marzy Twoja Mama)......STO LAT...... Oleńka i cała reszta ) Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 10:21 Witajcie dziewuszki )) Muszę nadrobić zaległosci i wziąść sie za czytanie..... Narazie napiszę Wam że żyjemy i chyba zdrowiejemy Oleńce minął kaszelek, został jeszcze paskudny katar, ale juz jestem po konsultacji z panią doktor- więc wiemy co robić ..... Święta niedługo....trzeba prezenty zacząć pakować i choinkę ubierać niedługo )) Ale się cieszę na te święta. Co roku uwielbiam tą świąteczną atmosferę, ale w tym roku święta będą wyjątkowe, bo z Naszą kochaną Niuńką ))) Już nie mogę się doczekać jak zareaguje na choinkę..... A Sylwester-w domku. Kupimy jakieś pyszności, mężuś pewno sobie piwko zakupi- dla mnie pozostanie Karmi.....i będziemy "imprezować"...... A z nowości: Ola ślicznie śmieje się na głos (uwielbiam kiedy to robi), szczególnie gdy łaskoczę Ją po boczkach, poza tym dźwiga nóżki w górę, łapie się za paluszki u stóp, no i pięknie próbuje siadać-łapie się za kołderkę którą jest przykryta i ...HOP ...chce usiąść )) Teraz biorę sie za czytanie zaległych postów.....Potem coś jeszcze skrobę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 10:29 Kochane moje, Walnęłam długiego posta i ... zamknęłam przez pomyłkę stronkę (miałam kilka otwartych) i dupa blada. A niech to. O czym to ja pisałam. Spróbuję cosik odtworzyć. Minia - widzę, że nasze córeńki mają pewne cechy wspólne - deserek Nestle jabłko i wanilia. Mniam, mniam. W sobotę niuńka jadła go po raz pierwszy i zjadła cały pojemniczek. Minia, proszę napisz coś jeszcze o "Muzycznym Oceanie". Jakie wrażenia? Ja od kilku tygodni zastanawiam się nad kupnem, brałam pod uwagę jeszcze inne zabawki, żółwia również. Sama już nie wiem. Wszystkie sprzęty niuńki stoją w salonie, bo tam spędzamy najwięcej czasu i jak za bardzo rozpędzę się z kupowaniem zabawek, to nie długo trzeba będzie wypoczynek przestawić. Hi, hi)) Dobrze, że strych mamy duży Nowe mamusie i ich dzieciaczki - serdecznie witam!!! Później coś jeszcze skrobnę, bo czeka mnie prasowanie, a niunia smacznie sobie śpi. Pozdrawiam Kasia i Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Ramota 14.12.04, 10:31 Cieszę się, że Oleńka ma sie już lepiej. Ucałuj ją. Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: Życzenia! 14.12.04, 10:35 " Miłości życzę Ci szczerze, bo ona filarem jest życia. Śpiew ptaków kochaj i ludzi, a w każdym sercu Ty miłość wzbudzisz. Spełnienia marzeń najskrytszych, niech będą realne i jasne. Marzenia spełniają się często, niech spełnią się twoje własne." Dla wszystkich dzisiejszych solenizantek szczególnie dla Emilki i Oliwii życzenia składa Jaś i jego rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Do Oliwii 14.12.04, 10:41 Dla Ciebie Kochana Oliwko także najserdeczniejsze życzonka )) Zdrówka, pociechy z rodziców i nieustącego noszenia na rękach... Buziaczki.... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota do Kasiulek 14.12.04, 10:42 Dziękujemy za troskę )) A Oleńkę juz pędzę ucałować...... Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: Do Tynki11 14.12.04, 10:49 Witam! Jasio miał już plesniawki, chyba 2 tyg. po urodzeniu, byłam z tym u lekarza. Dostał..., to chyba była nystatyna, ale nie jestem pewna. W opakowaniu był proszek który rozrabiało się z wodą i smarowało się nim języczek i całe wnętrze buzi. Zachwycona byłam bo na drugi dzień po pleśniawkach prawie nie było śladu. Niestety na trzeci dzień wszystko powróciło i wyglądało jeszcze gorzej niż na początku. Znam domowy dobry sposób na szybkie wyleczenie pleśniawek nam pomógł, może jest troche dziwny, ale skuteczny. Narazie o nim nie pisze. Pozdrawiam. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004! 14.12.04, 11:01 Witam! Minia zdjęcia Jasia umieściłam na "Zobaczcie", ale chyba jeszcze ich tam nie ma. A co do miasta Łodzi to nie jest ładne zwłaszcza zimą. Mieszkam tu dopiero 10 miesięcy ale fakt pozostaje faktem. Wcześniej mieszkałam pod Opolem tam jest dużo ładniej blisko są góry nie za duże ale zawsze coś. Nadal mieszkają tam rodzice więc można sobie pojechać w zdrowsze klimaty. Mieszkałam też jakiś czas w Rybniku miasto całkiem ładne, ale położenie dość trujące. A w dzieciństwie dane mi było kilka lat pomieszkać koło Świdnicy - blisko Sudety - tam to dopiero jest fantastyczna okolica, ale już nie zanudzam. Pozdrawiam. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: Sierpień 2004 - do Emi i Oliwki 14.12.04, 11:02 Ceść Dziewcynki! zyczę Wam samych kolorowych snów, żdrówka, rumianych polików, duzo prezencików, kochających rodziców , miłości , radości , smacnego jedzonka i głośnego śmiechu! Maja Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: Sierpień 2004 - do Emi i Oliwki 14.12.04, 12:32 Kochane słoneczka życzę wam slicznych zabaweczek, różowych sukieneczek, kolorowych spineczek,ząbków jak perełki i rosnijecie moje pchełki... wasz "cichy wielbiciel" Jakub Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re:Sierpień 2004 14.12.04, 11:10 Hej dziewczyny! U nas spokojnie- spanie dobrze, jedzenie tylko z cycy, zxdrówko ok. Ramota- fajnie,ze oleńka już zdrowa! Gratuluję ,że tak pieknie się rozwija- szczególnie zazdroszcze wszystkim mamom i dzieciaczkom głośnego śmiechu. Ja małąłaskoczę , strugam z siebie małpę , by zaśmiała sie w głos, a ona nic- tylko szczerzy dziąsła bezzenbe , a głosnym śmiechem wita Tatę i Matiego- widocznie mała kokietka rmi roścnie- szkoda się szczerzyc do kobiet, lepiej zachowac usmiechy do facetów- no cóż 100% kobietka mi rośnie. Minia- jak czytam ,że dajecie juz dzieciaczkom deserki, soczki- to mi też chce się wprowadzic szybciej pokarmy inne niz moje mleczko. i tak chyba od 5 m-ca wprowadzęsoczki. Iwonaff- ja orientowałam się u nas w mieście w sprawie kalendarzy i format A-3 z 8 zdjęciami Malej kosztuje 70 zł! Troszkę to duzo ! Ile zapłaciłaś za swój! Pozdrawiam Mija Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re:Sierpień 2004 14.12.04, 12:25 Najpierw do wszystkich Widzę, że nasze dzieciaczki rosną jak na drożdżach. Mój Maksymeki przez te choroby stracił apetyt i zjada z biedą 120 do 150 ml ok 5 razy na dobę. Zupka ledwie 60 ml wmuszę. Ale za to bardzo jest wesoły i śmieje się nieustannie do wszystkich i wszystkiego (nawet do kiafelków w łazience jak gdzies kiedyś wyczytałam). Na głos śmieje sie już od dawna a najbardziej do tatusia. Musimy też chyba przyciąć grzywkę. Mużyczny ocean- też mamy polecam. Bawią się nim oboje zazwyczaj starsza córka puszcza nu melodyjki a on pod tym leży. Sam potrafi tylko tym czerwonym krabem, bo do tych drugich przycisków jeszcze jnie ddostaje. Karuzelkę urwali Nie wiem jak wklejacie zdjęcia. Ja mam piękny album na shutterfly ale mogę go tylko wysyłać emailem jeśli ktoś chce to proszę podać adresy to wyślę nasz rodzinny albumik. A teraz spróbuję zrobić w foto onecie. Do mini--- Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re:Sierpień 2004 do Gosiaklis 14.12.04, 12:36 Gosia jesli chcesz umiescić zdjęcia to wejdź na forum zobaczcie a tam jest bardzo szczegółowa instrukcja jak je zamiescić. Daj znać jesli będziesz miała problem a na razie proszę o rodzinny albumik na adres afa@pusnet.pl Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re:Sierpień 2004 14.12.04, 12:26 wklejam ten post jeszcze raz bo wcisnął się gdzies wysoko: Hejka idąc za przykładem Mini wystawiłam własnie Kubusia na balkon bo pogoda nie zachęca mnie do spacerów. Tynka i Mija na kalendarz czekam bo dopiero wczoraj przelałam pieniążki więc pewnie będzie za 2-3 dni.Jesli zamawia się jedną sztukę kosztuje ona 40 zł a każda kolejna 30 zł.Można im dać zdjęcia zarówno z cyfrówki jak i z normalnego aparatu.Robione są na papierze o gramaturze 200g - co to znaczy, czy jest to tzw.paier kredowy nie wiem. Tynka Kuba miał plesniawki jak był malutki i ja przecierałam mu buzię pieluszką tetrową zmoczoną w wodzie przegotowanej-pomagało.Możesz spróbowac jesli ich jest niewiele to może pomoże bo Nestatyna to chyba antybiotyk.Nie wiem czy używacie ale na szczepienia polecam żel znieczulający Emla (jest niestety na receptę). Minia ja wczoraj dostałam ten Muzyczny Ocean ale najpierw nie mogłam go obejrzeć bo Zuzia była w domu więc wrzuciłam odrazu do szafy.Potem wyjęłam go z pudełka ale nie bardzo chciało mi się składać bo tak łatwiej zapakować pod choinkę.Gdyby nie Zuzia to Kuba napewno już by go dostał wczoraj a potem drugi raz od Mikołaja.No cóż nie pozostaje mi nic innego tylko czekać.Napisz jeszcze czym Emilka uruchamia melodyjkę, tym czerwonym krabem??? Czy trzeba go złożyć żeby wypróbować ??? Antola ja również czekam z niecierpliwoscią na Święta i co rok są dla mnie bardziej urocze ze względu na dzieci.W zeszłym roku był u nas Mikołaj i w tym też pewnie się pojawi.W sobotę biorę się za ubieranie choinki oczywiscie żywej. Mam już całą listę co muszę zrobić bo czekają mnie jeszcze chrzciny.Podejrzewam że od poniedziałku nie będę włączać komutera bo inaczej nic nie zrobię.Zobaczymy się uda ? Spadam bo na dzisiejszej liscie jest zrobienie porządku w szafie.....pa Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 12:36 Opisałam się i skasowało więc jeszcze raz. Mój Maksymek to bardzo wesoły chłopczyk jak wszystkie nasze sierpnióweczki. Smieje sie do wszystkich i do wszystkiego ( nawet do kafelków w łazience, zapamiętałam skądś ten tekst Na głos śmieje sie już dawno a szczególnie do taty jak go ten rozśmiesza. Włoski też już musimy przyciąć. Ząbki nie widać ale też swędzą jak zaraza. Ayha mam super rodzinny albumik na shutterfly ale można go przesyłać tylko emailem. Jak ktoś chce to zakładam pod spodem nowy wątek wpisujcie tam adresy to wyślę Są w nim zdjęcia mojej 4 dniowej Paulinki w inkubatorze jak warzyła 1kg! Oprócz tego spróbuję założyć taki jak wy macie niektóre na foto onecie. ]Muzyczny ocean Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 12:47 Tutaj wpisujcie swoje adresiki jak chcecie żebym wysłała nasz rodzinny albumik: Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 12:54 Ja również poproszę o przesłanie: daniewskak@neostrada.pl Pozdrawiam Kasia i Amlecia Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 13:15 Ja też, ja też!!!! iri_na@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 14:31 Ja też poprosze: anioleks@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 19:29 Również chętnie Was obejrzę: miniaxv@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 21:15 Jesli nie sprawi Ci to wielkiego problemu to rowniez czekam na album : dobra26@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
antola DO EMISI!!!!! 14.12.04, 13:22 Droga Emilko- jesteś już taka duża!!! Cztery miechy to nie byle co! Twoja mama chwaliła Cię, że chcesz już wstawać. Naoisz mi proszę, jak wygląda świat z tej perspektywy, bo ja na razie poprzestaję na siedaniu. Ale się rozpisałam! A teraz urodzinowe życzenia: Z okazji ukonczenia czwartego miesiąca po tej stronie mamusiowego brzuszka życzę Ci najwspanialszych i najszczęśliwszych chwil przy swoich rodzicach, aby wszyscy w Twoim życiu otaczali Cię taką troską i miłością, jak Twoja mamusia. Acha i życzę Ci również, żeby Cię nie bolało, jak będą ci rosły zęby, bo to nic przyjemnego- wiem, co piszę. Twoja młodsza koleżanka- Tosia. Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 15:15 ja tak szybciutko i króciutko! byłyśmy u lekarza ze szczepienia nici zapalenie jamy ustnej!1 i do nas sie cos w koncu przyapletało!!!! Chyba ja to boli bo nie za bardzo do jedzenia chetna od czego to tałatajstwo????Fakt wszystko ładuje do buzi! Pani doktor mowila zeby nie przesadzac z myciem i wyparzaniem zabawek!! dzisiejsza waga 7800 dlugosc 70 cm równiutkie!! Ajaki płacz dzis byl!!!Tylko przekroczylysmy prog gabinetu i wycie!!!! Nie moglam jej uspokoic- a doktorka tak mila i symaptyczna i naprawde ma podejscie do dzieciaczkow!!!Moze zmeczona byla bo naormalnie to pora jej drzemki spacerowej!!! DO EMI- sto latek i dużo zdrówka, zdrowiutkich zebow i minimum boleści z nimi związanych!! No i żebys mi facecików nie odbijała!!!! Tyska lece zbankrutowac w aptece..... pa Asik&TYska Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 16:55 cześć dołączam sie do życzonek do Emilki, zdroweczka i jeszcze raz zdroweczka, zawsze usmiechniętej mamusi i tatusia, kolorowych zabawek i fajnych facetów z nowinek u Pawełka- na horyzoncie 2 zębulki, dolne jedynki ale co za pech dla dziadka, codziennie stukal łyżeczką , a dzis akurat jest w szpitalu (ma usuwane kamienie)i to nie on odkrył zębusie, tylko ja z z babcią , bo sama nie chciałam dowierzać moj Ksiąze nadal sie nie przewraca na boki ani z brzusia na plecki, widac za cięzki , hehheheheheh poza tym nie bede nic więcej psac bo chwalić nie można a złego nie mam co pisać pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Do 4-ro miesięcznej EMILKI :) 14.12.04, 16:19 Kochana Emilko, wiem masz juz innych narzeczonych ale ja, czyli Iwo rowniez uwazam ze jestes przesliczna dziewczynka i milo by bylo Cie poznac blizej. Kochana jestes juz taka duza, zycze Ci z okazji tych mini urodzinek samych wielgachnych, bezzebnych usmiechow mnostwa radosci z nowych zabawek tzn. Muzycznego Oceanu i Zolwika, oraz jak najmniej bolow brzuszka i chorobsk, ktore teraz non stop paletaja sie gdzies po ulicach. No i oczywiscie zebys czasem pomyslala o Mamusce, ktora Cie bardzo bardzo kocha i chichrala sie do Niej czesciej. Caluski od 2-wu zebnego Iwusia Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 do miniaxv 14.12.04, 18:16 Ile kosztuje normalnie w sklepie muzyczny ocean??? I jest to firmy Tiny love czy little tikes???Czy to jedno i to samo??Szukałam na necie i juz cz=ałkowicie zgłupiałam!! A swój kupiłas w sklepie??? Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re:do tynki 11 14.12.04, 19:03 U nas w renomowanym sklepie zabawkarskim - Muzyczny ocean - firmy little tikes kosztuje 135 zł/ Z gwarancją , oprócz tego z karta rabatowa - 5%. Pozdrawiam Mija Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re:do tynki 11 14.12.04, 19:03 U nas w renomowanym sklepie zabawkarskim - Muzyczny ocean - firmy little tikes kosztuje 135 zł/ Z gwarancją , oprócz tego z karta rabatowa - 5%. Pozdrawiam Mija Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.04, 19:15 Drogie ciocie oraz kochane koleżanki i kochani koledzy bardzo dziękuję Wam za wspaniałe życzenia i pamięć. Mama nie chciała mi wyprawić kinderbalu, a chciałam Was wszystkich zaprosić. Ona coś gada, że daleko mieszkacie i na pewno i tak byście nie przyjechali Po przeczytaniu Waszych życzeń jest mi bardzo ciepło na serduszku, mam czerwone policzki i lecą mi łezki, jestem ......... (spytam mamę o to słowo) ach WZRUSZONA!!!!!! Mam nadzieję, że wszystkie się spełnią)))))))))))))))))))))) Teraz butla i idę spać!!!! Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję!!!!! antosia - świat jak stoję jest jeszcze piękniejszy niż jak siedzę Spróbuj też - mama trzyma pod paszki, a Ty tak się słaniasz na ugiętych nóżkach! fajnie byłoby już chodzić, ACHCHCH!!!!! iwo - wiesz jak to jest Maleńki: trzeba pocałować wiele żab, zanim się spotka księcia!!!! Może będzie miał właśnie na imię Iwo?????? Mam nadzieję, że skapowałeś, że jestem zainteresowana bliższą znajomością z Tobą. Mamusia mówi, że facetom to trzeba zawsze prosto z mostu, bo inaczej nie zrozumieją)) Całuski - mleko stygnie - Emi Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do tynka11 i iwonaf77 - MUZYCZNY OCEAN!!! 14.12.04, 19:26 tynka11 - ten muzyczny ocean jest firmy Little tikes i kupiłam go w sklepie za 134 zł, a w internecie jest na allegro za 115 złotych + przesyłka gratis. iwonaf77 - Iwonko, nie musisz rozpakowywać, ani składać oceanu, żeby go "sprawdzić". Baterie są w środku więc wystarczy, że przesuniesz taki czerwony suwaczek u góry (trochę z boku) i naciśniesz kraba albo muszelkę. Powinny migać światełka i grać muzyczka, jest też odgłos fal. Na razie do kraba przyczepiłam Emi takie dwie inne małe zabaweczki i wszystko jest trochę niżej i sama uruchamia cały ocean. Samego karaba też często dotyka, więc pewnie i tak dałaby radę. Pozdrawiam - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Sierpień 2004 14.12.04, 19:38 ramota - cieszę się, że Oleńka już zdrowa)) Okazało się, że sklep z artykułami dla dzieci w pobliżu mojego domu ma Fridę, jakby nie udało Ci się zamówić przez internet to mogę kupić i Ci przesłać)) tynka11 - dużo zdrówka dla Martynki, niech gardełko szybko się goi Duża dziewucha z tej Twojej córeczki ksaga - życzymy Pawełkowi,żeby ząbki szybko się przebiły przez dziąsełka, a Twój synek nawet nie zauważył, że ząbkuje!!!! MOnika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: Sierpień 2004 14.12.04, 22:03 Witajcie kobitki,nie było mnie tutaj ok 2 tygodni,a tu tyle zaległości w czytaniu,całkiem spora ilość postów hmm Serdeczne życzonka dla wszystkich czteromiesięcznych maleństw,które niedawno obchodziły swoje święta,a szczególnie dla Emisi-dużo zdróweczka,ślicznych prezencików pod choinką,miłości rodziców,bezboleśnie pojawiających sie ząbków,pysznych nowości smakowych i jeszcze wszystkiego naj naj od Wikusi i jej rodziców Nie było mnie długo,bo dużo sie u nas działo,przede wszystkim przyjechała teściowa(nie było jej w Polsce pół roku) i była całe osiem dni hmm.na szczęscie już jestem wolna uff,wiem,wiem okropna ze mnie synowa)))lecz co tu dużo mówić,to typowa teściowa z dowcipów,które myślę że doskonale znancie.Ostatnio mnóstwo porządków przedświątecznych,zakupy itp,no i przede wszystkim absorbujące maleństwo,które chce być non stop bawione, interesujące się wszystkim,znudzone swoim leżaczkiem itp;ale kochane ponad życie przez nas)) bardzo mi was brakowało,to prawda co piszecie bardzo tutaj rodzinnie-to bardzo miłe także kupiliśmy muzyczny ocean,ale Wikunia dostanie go dopiero pod choinkę,będą jej kuzyni i będą mieli frajdę z rozdawania prezentów,szczególnie dla najmłodszej kuzyneczki ups muszę lecieć bo niunia coś popłakuje,jak mi się uda to jeszcze dzisiaj wpadnę,jak nie to do jutra,buziaczki papa Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 jakie jestescie plodne;) 14.12.04, 21:23 Oj kobitki, zostawic was na chwilke to tyle napiszecie ze nadazyc z czytaniem nie mozna. Zgadzam sie z Wami, ze dzieki temu ze piszemy na tym forum wiele z nas uniknelo psychologa a i tez silnej depresji. Nic tak nie zbliza ludzi jak wspolne przezycia. To cudowne ze sie tak rozumiemy i nikt Ci nie napisze zebys nie gadala w kolko o swoim dziecku bo nie jest pepkiem swiata. Bo dla nas nasze dzieci SA PEPKAMI SWIATA (przynajmniej na razie)i bardzo sie z tego ciesze. Ja za niecaly tydzien ide do pracy Jakos wczesniej mialam wieksza na to ochote niz teraz. A z nowosci - chyba jednak sie zlamalam i ZATRUDNIAMY OPIEKUNKE. Jakos nie wyobrazam sobie Iwa w zlobku. Jest raki malenki i bezbronny. Trzeba bedzie zacisnac pasa i oszczedzac na zyciu ale za to Maly bedzie w domu z niania a nie w miejscu gdzie chulaja chorobska, zwlaszcza ze jest zima i aura temu sprzyja. Mielismy juz rozmowe z jedna Pania z polecenia i szykuje sie nam jeszcze jedna rozmowa. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 23:21 hej dziewczyny ale wyrodna matka ze mnie pomyliły mi sie dni i dzisiaj rano na 9 miałam szczepienie na które nie poszłam.Mężowi nawet o tym nie mówiłam bo dla niego t nie zrozumiałe jak oże umknąć jakis dzień,a mi się czasem to zdarza.Wam też? Ale ja w końcu w domku siedzę już 3 lata. Kolejny wolny termin dopiero na 4 stycznia i nie wiem co robić wpychać się bez kolejki czy poczekać.W zasadzie to nie robi wielkiej różnicy że zaszczepię Kubusia później ale miałam troszkę pytań do lakarki m.in. o dokarmianie.Może pójdę poprostu na taką zwykłą wizytę i popytam. Nie wiem czy jest cos takiego ale wg mnie Kuba ma łagodniejszą odmianę skazy białkowej.Nie ma nic po masle, żółtym serze ale ma np.po mleku.Pojawiły mu się suche palcki na kolankach takie niewidoczne i nie mają zamiaru zejsć. Balkonowanie się dzisiaj udało bo mały pospał 3 godzinki i zabrałam go bo nie wiedziałam czy nie jest za długo na powietrzu. Minia dzięki za info jutro jak mi się uda to odpalę ten Muzyczny Ocean ale najpierw będę musiała Zuźkę uspić.Dzisiaj w czasie tych porządków w szafie nie chcący uruchomiłam taką gitarę elektryczną którą tatus kupił dla córeczki i było małe zamieszanie bo Zuzia nie chciała mi uwieżyć że to dźwonił telefon.Mam nadzieję że nie skojarzy tego dźwięku potem bo ma super pamięć. Mamo_wiktora co nowego na froncie domowym ? Dobra tak z ciekawosci ile kosztuje żłobek i widziałas jak wygląda bo szczerze to ja mam dziwne skojarzenia wyobrażając sobie te małe łóżeczka i dzieciaczki. pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 00:21 marie7 - dziękuję bardzo Tobie i Wikusi za życzenia Jesteście kochane!!! dobra26 - to chyba dobra decyzja, najważniejsze, żebyś Ty się z nią dobrze czuła, a tak chyba jest. Na pewno Ci ulżyło)) Wy będziecie biedować z powodu niani, a my z powodu urlopu wychowawczego! Tak czy siak damy radę))))))) iwonaf77 - no to ładna wpadna z tą gitarką)))))) Ciekawe czy podczas świąt Zuzia przypomni sobie, że już gdzieś słyszała te dźwięki;-0 A ten ocean to będzie chyba hit prezentowy wśród sierpniowych dzieciaczków!!!! A szczepieniem się nie przejmuj, jak pójdziesz później też nic się nie stanie) Ale strasznie odległe terminy macie w tej przychodni. Ja dzwonię w dniu szczepienia, umawiam się z lekarzem na godzinę, a później do zabiegowego! Nie mają czasu szczepić dzieciaczków, to przecież moment!!! Nam szczepienie wypada w Wigilię, a pójziemy po Nowym Roku. A na wizytę możesz rzeczywiście iść normalnie. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 09:00 Dzień doberek wszystkim!! Ja to normalnie pecha mam!!! Ile razy pisze posta normalnie tyle razy coś, a jak w wordzie to bez niespodzianek!! Wczoraj wieczorową porą skrobnęłam coś niecoś I co??? I komputerem się powiesił na amen!!!! Musiałam go resetnąć i poościku wspomnienie zostało! Złośliwość rzeczy martwych czy co? No bo czemu nie powiesił się po 2 pierwszych zdaniach tylko pod koniec? Wrrrrrrr! DOBRA - jeśli finansowo dacie rade to myślę że niania jest dużo lepszym pomysłem niż żłobek! ( normalna i zaufana niania oczywiście! ) Bezie do was przychodzić? Bo tak lepiej! Dla Iwo brak mamy tak z dnia na dzień pewnie jest lekkim stresem a tak przynajmniej w swoim otoczeniu będzie! A niech to dołączyłam wczoraj do grona zakupomaniaczek i zamówiłam muzyczny ocean!! Mam tylko nadzieje ze niańka będzie nim, jak najbardziej zainteresowana!! MINIA- co do spania i wstawania to zazwyczaj tak 8 - 8.30 pobudka! Czasem dłużej do 10 (!). jak niańka wstaje zbyt wcześnie ( dla mnie że by otworzyć oczy - straszny śpioch jestem! ) to wrzucam ja do siebie i dosypiamy jeszcze trochę! Te deserki z nestele widziałam ale co z tego to nie dla nas- mleko!! Chyba że są na bazie sojowego też ale chyba nie! Kurcze dostałam wczoraj okres ( przynajmniej tak to wygląda - chociaż bardzo skromny - może to jakieś „ przedbiegi”?) buuuu a tak fajnie było! Wy ( karmiące piersią ) też już po „inauguracji” jesteście?? Ale w sumie nie jest źle!! W czasach sprzed ciąży to leżałabym jak betka, bez kija nie podchodź ( ze względu na swoje bezpieczeństwo ), z ciepła poduszką na brzuchu i nafaszerowana ibuprofenem 400mg i nie wiedziałabym jak się nazywam! A tu nic!! Pza oczywiści pewna niedogodnością!! Jeszcze tydzień tydzień mój nie-mąż przyjeżdża ( w końcu !!) I obiecuję tu wam solennie że wezmę się za niego żeby bardziej udzielał się w stosunku do dziecka!! Przewijanie, deserek łyżeczką też może dać, może kąpiel( jak się uda - bo przyznam że mi wprawionej treningiem 4-ro miesięcznym ostatnio tez nie jest łatwo- Tyśka zapiera się nogami jest prosta jak struna i tak jakby chciała stanąć i do tego prawie 8 kg, i pozycja pół schylona - oj kręgosłup! ) ściągnę mleko zostawię go i sobie pójdę gdziekolwiek - niech się trochę „pomęczy” . Zobaczymy czy mi wyjdzie wcielanie planu w życie!! IWONAFF- ty biedaczko!! To wygląda na to że i ciebie ta wstrętna skaza dopadła!!? Może nie tylko chrostki są objawem jak u nas ?? Mam wieści niezbyt wesołe! Na początku też myślałam że Tyśka ma taką „mała” skazę bezpośrednio po mleku, jogurcie czy innym nabiale który zjadłam! Tylko że potem reagowała na te inne rzeczy! Posmarowany chleb nie tym co trzeba _ no a ile na tej kromce jest tego białka??? Ciastko gdzie w składzie było coś „od krowy” ( mleko w proszku, serwatka czy tłuszcz! ). Lekko przerąbane ale można się przyzwyczaić!! Najbardziej to mi sera żółtego brakuje i czasem jakiegoś jogurtu moje ulubione Danio waniliowe przepadły!! Ale ostatnio ukroiłam sobie takie 2 przezroczyste plasterki sera i na szczęście nic!!! Tzn. nie było chrostek bo te wstrętne placki są cały czas raz mocniej raz słabiej! Wczoraj postąpiłam wbrew zasadom, zaklinacze, książkom i zdrowemu rozsądkowi!!! Chodzi o wieczorne spanie. Po godzinie szaleństw, wędrówek po łóżeczku, lądowaniu w poprzek, marudzeniu i płaczu wzięłam niańkę na ręce usiadłyśmy na łóżku przytuliłam ja w pozycji pół siedzącej ( o leżącej ostatnio nie ma mowy) i nie minęło 10 minut już miała odlot! Taka z niedomkniętymi oczkami do końca odłożyłam do łóżeczka i ….mialam przynajmniej od 21.30 czas wolny!!!!A tak walczyłaby pewnie do 23! Najwyżej będę sobie kiedyś w brode pluć!! Może sama się poprzestawia na wcześniejsze tory i będzie chodzic spac jak na grzeczne dziecko przystało!!! Oj znów przesadziłam z długością!! A co tam jak będziecie chciały to przeczytacie jak nie to przewiniecie - a ja poranna terapeutyczna wizytę zaliczyłam!! Powiem wam że jak mam wolna chwilkę to zaraz lecę patrzeć co tam ciekawego ciekawego dziewczyn na forum!! I jak nie ma nic albo jest nie wiele to zawiedziona jestem strasznie!! I tym porannym akcentem konczę ( na te chwile ) Pa pa Asik & i jeszcze spiąca Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Nie śpi w nocy :((((( 15.12.04, 10:25 Hej Mamuski, To ja zombi. Kolejna nieprzespana noc. Co sie stalo z moim kochanym Synkiem, ktory przez 4 miesiace swojego zycia przesypial od 19-20 do 5.30-6.00 rano z 1 lub 2 przerwami na karmienie??!! A od paru nocy daje mi porzadnie w kosc. Zasypia bezproblemowo w lozeczku w drugim pokoju okolo 20. Karmie go o 22 a potem od godz. 1.30 daje co godzine lub poltorej koncerty. To sie budzi z placzem i nie moze potem zasnac, to postekuje, to sie smieje, to gaworzy. A ja mam cala noc zarwana. Kobity pomozcie, co mam robic? W poniedzialek ide do pracy a jak tak dalej pojdzie to zasne przy biurku zamiast pracowac Nie slini sie wiec to nie sa zeby, nie ma jakis stresow w ciagu dnia. Juz naprawde nie wiem co robic... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: Sierpień 2004 15.12.04, 11:08 Mam nadzieję, że wszystkim, którzy prosili zdjęci wysłałam. Gdybym kogoś niechcący pominęła proszę się przypomnieć (z góry przepraszam ) A tak nawiasem mówiąc to link do ych zdjęć da się umieścić i już nawet po długich a ciężkich wiem jak . Wstawiam na dole będzie dla wszystkich. Ten albumik internetowy polecam też wam, zróbcie swoim pociechom. Robi się go szybko i potem można go wysyłać. Zaletą jest to, że nie ma ograniczenia w wielkości wysyłanych zdjęć i bardzo szybko się otwiera ( nie musi sie czekać!) Wpiszcie na wyszukiwarce google - shutterfly.com i się wyświetli cały link. Album robimy po zalogowaniu, potrzebna średnia znajomość angielskiego. Aha można wstawiać zeskanowane zdjęcia analogowe. Wszystkie moje pierwsze właśnie takie były Lekarz Byliśmy wczoraj waga: 7 kg. Na szczęście! to nie wiotkość krtani. Osłuchowo dużo lepiej a charczenie mija po odkaszlnięciu. Po prostu mały za mało kaszle i trzeba go zmuszać wkładając czasem jak już bardzo charczy łżeczkę do buźki. To pobudza kaszlenie u maluszka. Plus syropek ambroksol i ketotifen nadal i w piątek do szczepienia, oj będzie się działo. Miesiączka.- Niestety nie karmiłam cycusiem i pojawiła się już po miesiącu.Nadal była tragicznie bolesna. Więc od dwóch cykli z powrotem na tabletkach anty - Mercilon. Jak je biorę okres skąpy, krótki i bezbolesny a w dodatku seksik dozwolony o każdej porze (nocy w dzień dzieciaki mogłyby nas nakryć No to do porządków bo strasznie sie nabałaganikowało. Jestem gadatliwą osóbką, więc czasem jakoś tak same te posty się długie piszą za co z góry sorki dziewczyny, ale wy też w długości nie odstajecie, pozdrowionka!!!! Buziaczki)!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: Nie śpi w nocy :((((( 15.12.04, 11:12 Nie bardzo wiem co ci poradzić. Moje oboje w miarę śpią. Maksik też czasem się przebudza ale szybko daję mu smoczek przytulę pieluszką i śpi dalej. Karmię go nad ranem ok 4 raz. Może to jednak ząbki go swędzą??? Spróbuj mu posmarować żelem na ząbkowanie jak się w nocy przebudzi zaszkodzić nie zaszkodzi a spróbować warto. A może za długo śpi w dzień.?? Spróbuj tak zrobić , żeby nie spał od 18 do ok 21 i baw się znim wtedy, może będzie tak zmęczony, ze prześpi bez większych problemów. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 10:58 WIEŚCI Z FRONTU W naszym domostwie nastąpiła mała rewolucja. Otóż Wiktor został przeprowadzony z dziecinnego jeszcze łóżeczka na dół piętrowego łoża, w dużej części zasponsorowanego przez dziadków. Śpi więc sobie teraz na ogromnym materacu pod samodzielnie wybraną w Ikei pościelą w kolorowe żabki (choć moim zdaniem, bardziej to na kosmitów wygląda). Julka zaś wyprowadziła się z koszyka, a tym samym z sypialni rodziców i umieszczona została w pokoju wspólnie z bratem, w odziedziczonym po nim łóżeczku. Jednak płonne były nadzieje rodziców, że zmiany te spowodują, iż noc będzie upływać spokojniej. Już pierwszego dnia po WIELKIEJ ZMIANIE około drugiej w nocy słychać było tupanie bosych stópek po panelach, po czym następowało lądowanie w łóżku rodziców mniej więcej piętnastu kilo niedużego stworzenia. Stworzenie to standardowo kopało rodziców po plecach już do rana. Do atrakcji dołączyło zaś marudzenie: bo nie ma jego poduszki!!! Stworzenie okazało się być dość inteligentne, następnej nocy przytuptało ściskając w ramionach własną poduszkę w kolorowe żabki. Nad ranem mama nie wytrzymała nacisku na plecy i przeprowadziła się wraz ze swoją poduszką do dolnego łoża w pokoju dziecinnym. Stworzenie wyczuło brak mamy, ale nie potrafiło jej zlokalizować, ha!! Ale jak już wspomniałam jest to inteligentne stworzenie, więc następnego ranka odkryło schronienie mamy i podreptało przytulić się do jej pleców i poskubać łokieć. Umęczona mama powróciła ponownie do swego łóżka bezskutecznie próbując zasnąć po ucieczce od skubającego Stworzenia. O siódmej zrezygnowana wstała, żeby naszykować mleko Julci, która spała sobie od 19 dnia poprzedniego nieświadoma zupełnie rozgrywającego się w domu dramatu. Zagadka: jeśli rodzice poszli spać w swojej sypialni, Julcia w łóżeczku, Stworzenie w dużym, nowym łóżku, to gdzie znajdzie się każde z nich gdy się obudzą??!! Przedświąteczne przygotowania idą jak krew z nosa. Są jeszcze co prawda jakieś szanse, że okna zostaną umyte, a podłogi wyszorowane, ale szanse są niewielkie, bo przecież trzeba jeszcze upiec ze Stworzeniem tonę ciasteczek, pierniczków itp., czytaj: upaćkać całą kuchnię; zrobić łańcuchy na choinkę, czytaj: pokleić cały stół, a podłogę usłać kolorowym papierem; zająć się trójką dzieci (no, a co, mąż to też właściwie małe dziecko), czytaj: rozpaczliwie szukać pięciu minut spokoju na wypicie porannej kawy... Nie jest co prawda najgorzej, bo: bigos gotowy i zamrożony, przy okazji zrobiły się łazanki, też zamrożone, przy okazji zrobiły się uszka do barszczu, też zamrożone, ciasto na pierniczki od kilku tygodni w lodówce, prezenty prawie wszystkie kupione, czytaj: bank upomni się o spłatę karty kredytowej w przyszłym miesiącu W tym roku jak tylko mogę powstrzymuję się przed szaleństwem zakupowym, choć słabo mi idzie. Wiktor dostanie: książki w ilości przekraczającej zdrowy rozsądek, warcaby, domino, chińczyka, malutki zestaw Lego, pewnie dokupię jeszcze lawetę, bo baaardzo chce, no i zastanawiam się nad puzzlami z Bobem Budowniczym. Julcia dostanie łuk Tiny Love i nową papugę do maty, bo tamta nam zginęła. Chciałabym jeszcze ten muzyczny ocean, ale mój mąż tylko kiwa głową z dezaprobatą... Fakt faktem, ale u dzieci potrzebna będzie spora szafa na te wszystkie zabawki Z pamiętnika poszukującej pracy: Rozmowa była długa, wyczerpująca i miła. Pasuję im idealnie, tylko niestety nie jestem jedyna. Odpowiedzi raczej mogę nie spodziewać się w tym roku. Co oznacza tyle, że chyba zdobędę się na największą cierpliwość w swoim życiu... Przed rozmową dostałam ze stresu rozwolnienia, co, biorąc pod uwagę moje ostatnie wielotygodniowe zaparcia, okazało się być błogosławieństwem Odpowiedzi na listy: Dobra26 – obejrzyj i żłobek i nianie, wybierz to co okaże się być dla ciebie lepsze, wygodniejsze, do kogo będziesz mieć większe zaufanie. Pewnie, że czasami lepiej zapłacić więcej, w końcu to nasze dzieci chodzi. Trzymam kciuki za znalezienie idealnej pani Iwonaff77 – taka skaza też jest całkiem możliwa, przede wszystkim dlatego, że sery są bardziej przetworzone, a najbardziej uczula czyste mleko. Wiktor może jeść serki itp., ale jakbyś go zobaczyła po pierwszych tygodniach w przedszkolu, po tych wszystkich zupkach, owsiankach, kawach z mlekiem, on normalnie miał całą skórę we wrzodach, tragedia. U Julcie sprawdza się robiona maść (lekobaza + witaminy A i E), podobno bardzo dobra jest maść cholesterolowa, ale apteki nie chcą jej robić jeśli nie masz znajomości. A wieści z frontu powyżej Ksaga – gratuluję ząbków! u nas na razie brak widocznej bieli, ale z pewnością niedługo dołączymy. Tynka, Ksaga – czym wy karmicie te wasze dzieci????? przecież to kolosy????!!!! Tynka – ja na pleśniawki używałam Aftin, a potem Wodny Roztwór Fioletu Gencjanowego, straszny syf ale od razu zeszło, tylko to baaardzo brudzi, więc przede wszystkim: aptekarskie rękawiczki, a po drugie najgorsze śpiochy, jakby co to najlepiej puszcza od spirytusu. Gosiaklis – ja również poproszę – mama_wiktora@interia.pl Mija4 – ja też zamówiłam kalendarz, podobnie jak Iwonaf zapłacę 40 zł za 12 stronnicowy. Na razie nie jestem specjalnie zadowolona, odnoszę wrażenie, że pani zupełnie nie czyta tego o co proszę. Mam nadzieję, że ostateczny projekt będzie ok. Dagmar – świetnie, że przyścigałaś libra.alicję, przynajmniej wiemy dlaczego nie pisze Emka – świetnie, że już lepiej Do Oliwii i Emilki, Martynki i Mikołaja – spóźnione całuski od Wiktora i Juleczki!!! Teraz spadam, bo i tak już takiego posta walnęłam, że kto to będzie czytał!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 do mamy wiktora! 15.12.04, 14:26 oj beda beda czytać o to moja droga sie nie martw!!!!Usmiałam się popachy przy twoim poście!! Wesolutko masz tam u siebie!! A swoja droga odpowiedzi do twojej zagadki to chyba nie znasz nawet Ty sama!! KArmie cycem naturaklnie!! I dopiero od jakis 2, 3 tygodni zjadam prawie wszystko wczesniej dietke trzymalam ale przypuszczam że to mój przywatny tłuszczyk sie do mleczka wypalał!! teraz jakies jabłuszko lub coś w tym stylu! a Swoja droga to czy nie czas juz na jakies kaszko kleiki???? trzymaj sie mamo_wiktora i jak najmniej nocnych wycieczek życzę!!! Asik&Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 15:51 wpadłam na chwilę, moje dzieciaczki przeziębione, dostałam dzisiaj zabawkę muzyczny ocean, jestem zadowolona, pozwoliliśmy chwilkę Kubusiowi się pobawić, wpatrywał się jak zaczarowany, a potm wpros szalał i głośno się smial. życzenia dla wszystkich już 4ro miesięcznych bobaskow, przede wszystkim zdrówka Ps, zamieściłam wreszcie zdjęcia Kubusia na forum zobaczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: jak pomniejszyc zdjecia?? 15.12.04, 18:25 wiem ze to juz tu gdzies było wałkowane ale nie mam czasu szukać!! Chcialabym w końcu zamieścić fotki na zobaczcie ale zdjęcia które ma sa ogromniaste! I niestety nie umiem ich pomniejszyc!!! Sa tu jamkies programy ale po angielsku a to mi zdecydowanie nie leży! Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, 15.12.04, 19:45 DOBRA-pomysł z zatrudnieniem opiekunki uważam za słuszny bynajmniej w okresie zimowym.Właśnie jestem na bierząco z choróbskami i tylko dla Mikołaja wydałam ponad 100zł na syropki i takie tam...wiec przeliczając wyjdzie na to samo A jutro pojadę na spacerek z Mikołajkiem))))Nareszcie... Narobiłam alarmu z tymi ząbkami i już miałam chrapkę na drugą w kolejności mam zebatych dzieciaków a tu proszę...przeganiają nasKSAGA-teraz już z górki gratulujemy no i...troszkę zazdrościmy zwłaszcza ,że ząbki dokuczją nam prawie od 4 tygodni Kończę bo jutro Emilka ma wigilię w przedszkolu i jasełka no i zażyczyła sobie "weselną fryzurę" czyli papiloty...dobrze ,że Mikoś już śpiiiiiiiiiii Spóznione ale najszczersze życzenia dla pięknych solenizantek Emilki i Oliwkidużo zdrówka,pięknych kucyczków i spineczek(mam do nich straszną słabość)usmiechnietych wiecznie buziulek,radosnych zabaw i .............. (proszę wpisać)))) Monika,Emilka i Mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Pomniejszanie zdjec w Paint'cie 15.12.04, 20:14 Jesli moge sluzyc rada to powiem jak ja ( naturalna blondynka) zmniejszam zdjecia. W kazdym komputerze w Akcesoriach jest program Paint. 1. Otwieram go i potem otwieram w nim dane zdjecie. 2. Nastepnie w gornym menu mam funkcje "Obraz" 3. W te funkcji sa podfunkcje czyli "Rozciagnij i pochyl" i tam wpisuje sie procenty. 4.Tam gdzie jest "Rozciąganie" wpisuje sie procenty. 5. Jak jest duze zdjecie to wystarczy wpisac zamiast tych 100% jakies 20% i zdjecie od razu bedzie zmniejszone. Potem tylko nalezy je zapisac pod nowa nazwa np. zdjecie 1- zmniejszone i gotowe. Jesli napisalam niezrozumiale to przepraszam w koncu jestem tylko Blondynka Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 20:36 Ups wyslalo mi sie chyba wczesniej bez tekstu Dlugo z moim niemezem myslelismy nad tym zlobkiem. Wszystko oprocz oczywiscie ceny (177,50 zl/miesiac) przemawialo przeciw. Po pierwsze choroby ktore niestety jak w kazdym zbiorowisku ludzkim sie panosza, a co dopiero u dzieci. Po drugie to ze Iwus jest jeszcze strasznie malutki, nawet siedziec nie potrafi. Niestety nie widzialam jak wyglada sala dla takich maluszkow, jakie ma lozeczka i zabawki, bo nie wpuszczaja rodzicow do srodka. Po trzecie jest zima, okres niesprzyjajacy spacerom, wogole zdrowiu. A my znalezlismy nianie ktora bedzie z Iwem 6 godz. dziennie za 550 zl. Jak na Krakow to nie jest duzo. Co do zlobka, to zamierzam poslac tam Iwusia pozniej jak bedzie mial skonczony roczek - dzieci szybciej sie rozwijaja jak sa z rowiesnikami i wogole. Poza tym bedzie lato... Co o tym myslicie? Jak dobrze pojdzie to Synalek bedzie jutro szczepiony i powiem Wam jaki jest teraz, ile mierzy i wazy. Zapytam tez pediatre o masc na te suche i luszczace sie placki, bo mimo niejedzenia nabialu jest coraz gorzej. Chyba jest uczulony na moje mleko Acha jeszcze jedno. Dalam kiedys Malemu zupke ze sloiczka to plul i nie polykal, wogole nie chcial jej jesc. Nie dziwie mu sie bo jak sama jej sprobowalam to byla mdla, bez smaku i zapachu, takie gluty. Lekko sie zalamalam. Tak wiec trzy dni temu sama ugotowalam mu zupke z marchewki, ziemniaczka i pietruszki, ktore kupilam w sklepie ze zdrowa zywnoscia. Dodalam kleiku i troszke oliwy i wiecie co? Iwo szamal az mu sie uszy trzesly, zjadl cale 130ml i jeszcze chcial - chyba mu strasznie zasmakowala. Sama bede mu robila te zupki raz na kilka dni i mrozila. Oszczedze na kupnych a wydaje mi sie ze bedzie do tego zdrowo. Jutro kupie mu piers z indyka i dodam do zupki, ciekawe jak zareaguje. Tynka11- niestety Danonki mozemy sobie wybic z Iwusiem z glowy tak jak inne ciasteczka, dobrze ze na jablko nie jest uczulony. Delicje zjadalm oj byly pyszne. Nawet sobie nie wyobrazasz jak mi teskno do szklanki zimnego mleka z platkami sniadaniowymi... Mhhh pomazyc mozna... Oki lece sie umyc i polozyc spac wczesniej bo znajac mojego Synka obudzi mnie okolo 1.30 i bedzie harcowal do rana, wiec nadrobie sobie spanie i poloze sie wczesniej. Dobranoc. Dobra i Synuś Iwo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179251 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179329 Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 21:26 Dobry wieczorek )) Ola śpi, mężuś wpatrzony w Tv-więc mam troszkę czasu wolnego.... Dobra-wydaje mi sie że pomysł z nianią faktycznie lepszy dla Waszego Iwo niż żłobek. Przynajmniej narazie! A kwota jaką będziecie płacić opiekunce to niezbyt wygórowana jak na Kraków! NO i przede wszystkim Ty będziesz spokojniejsza Fajnie ze Małemu smakowała "Twoja" zupka. Kiedy ja pytałam lekarki o podawnie Oli zupek-to powiedziała ze mam sama gotawać, a nie podawać kupowanych. No ale jeszcze nie próbowaliśmy nic innego niż mamine mleczko ) Życzę Ci dzisiaj długiej nocy!!!!!! Oby Iwo dał się Mamusi wyspać porządnie!! Aniutek-ja też sie strasznie napaliłam na ten Muzyczny Ocean.....ale chyba nie zdążymy do gwiazdki, więc raczej coś innego Oleńka znajdzie pod choinką...Jeszcze nie wiemy co.... Mamo_wiktora-jak tam Wasze Stworzenie hehe???? Gosiaklis-czy ja też mogę prosić o zdjęcia???? ramota@o2.pl Miniaxv-wielkie dzięki za szczere chęci kupna dla nas Fridy. Zaraz będę próbowala zamawiać na internecie-może się uda.....a jakby co to będę miała do Ciebie "romans"-ok???? )) Uciakam spać do mojej kochanej Niunieczki..Miłej i długiej nocy!!!!!!!!!!!!!! Papatki. Asia! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re:do EMKA55 i TYNKA11 i wszystkich!!!!!!!!!!! 15.12.04, 23:03 Widzę, że dobra dobra26 już Was poratowała, wysyłam Wam też skąd ściągnąć program, którego używam i jak pomniejszać zdjęcia. emka55 - znalazłam Twój adres w onecie tynka11 - Tobie wyślę na adres gazety, bo innego nie mam Emilka dostała dzisiaj wieczorem o 19.00 kaszkę, co by dłużej pospał i Co...?? Obudziła się po 3 gozinach wytrąbiła butlę mleka, a normalnie budzi się po ok.5 godzinach. Widać, że kaszki pobudzają tylko apetyt u niej. mama_woktora - uśmiałam się z Twojego postu)) dobra26 - rzeczywiście nawet "tania" ta opiekunka! Współczuję nocnych przeżyć ramota - powiedz tylko słowo, a Frida będzie już do Ciebie jechać!!!!! gosiaklis - zgłaszam REKLAMACJĘ!!! Nie dostałam zdjęć((((((((((((( Pozdrawiamy i życzymy DOBREJ NOCY Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 09:12 A ja tylko mówię: DZIEŃ DOBRY!!! i spadam do szkoly... dzisiaj do piętnastej...ratunku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 09:50 Witamy, mój Skarbek oprócz tego, że zjadł o 19.00 wspomnianą kaszkę w ilosci 150ml(!), trzy razy obudził się w nocy na żarcie. A to jej się nigdy nie zdarza Poza tym jakoś strasznie kręciła się w nocy, więc chyba ta kaszka nie dla nas A może warto dawać kaszkę z innych powodów niż zapychanie dziecka na noc????? Doradźcie!!!!! Postanowiłam sobie, że nie będę dawac Emi kaszki i kleików, bo sobie rozepcha nimi brzuszek i zrobi się gruba!!! Ale to taka moja paranoja Z drugiej strony ona nie je za rewelacyjnie, więc może...??? Czekam na popowiedzi)))) Emilkę zaczęły bardzo interesować własne ubranka (szczególnie kolorowe i wzorzste) spodenki i mamusi też. Fascynuje ją bardzo obicie narożnika (w kontrastowe wzorki) u mojej przyjacółki, którą często odiwedzamy. Poza tym tak mocno ciągnie zwierzątka z karuzelki, że chyba będę musiała niedługo obniżyć dno łóżeczka, albo ją zdjąć, bo wyżej nie można jej zawiesić. A nie chciałabym, żeby ją zepsuła, bo ma być jeszcze dla braciszka albo siostrzyczki)))) Ocean nadal jej się bardzo podoba, choć nie wytrzymuje "pd nim" za długo, ale to u niej typowe. Jest ogromnie żywiołowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, nawet nie można jej nigdy przytulić - po pierwsze chyba nie lubi, a po drugie nie jest w stanie wytrzymać tak w spokoju. No i strasznie się brudzi, nie nadążam z praniem ubranek! A wczoraj widziałam w "Smyku" Muzyczny Ocean za 159zł!!!!!!! Coś czuję, że połowa dzieciaczków dostanie go na prezent))))))) Daguś - oj jak Ci współczuję!!!!!! Gdybym miała teraz zaczynać studia, albo nawet je kończyć, to nie miałabym już siły! Nie wspominam tego okresu za dobrze - STRASZNY STRES!!!!!!!! I kupa nauki!!!!!!!!!! to tyle na razie - Emi śpi, a ja idę wypić piewrwsza kawkę!!!!!! MOnika Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 14:08 Witam czwartkowo, Dzisiaj idziemy na szczepienie. Mam nadzieję, że nie będzie żadnego opóźnienia, jak ostatnio, i niuńka nie zdąży się znudzić czekaniem (czyt. nie wkurzy się na maxa). Dobra26 - osobiście uważam, że podjęłaś słuszną decyzję. Żłobek w okresie zimowym dla tak małego dziecka, to chyba nie najlepszy pomysł. Jak Iwuś będzie miał ok. roczku to zupełnie co innego. Ja najprawdopodobniej wracam do pracy w lutym i Amelka zostanie z nianią (9 godzin dziennie/550 - 600 zł). Minia - nie wiem jak to dokładnie jest z tą kaszką. Ja zauważyłam, że Amelka bez względu na to czy wieczorem zje mleczko czy kaszkę, to śpi tyle samo godzin. Kaszkę daje jej raz dziennie i naprawdę niuńce smakuje. Podaję ją chyba głównie ze względu na zawartość wielu witamin i żelaza. Mama_wiktora - w końcu jesteś! Brakowało Twoich wieści z frontu. Z tą pracą to niestety musisz uzbroić się w cierpliwość, ale mam nadzieję, że wszystko będzie po Twojej myśli. W dalszym ciągu będę Tobie kibicować. Co nowego u nas: Amelka od dłuższego czasu bardziej preferuje lewą stronę, tzn. zasypia przeważnie na wznak (główka prosto) lub z główką na lewy boczek. Czasem jak zaglądam do niej w nocy, to główka jest prosto, a nad ranem myk na lewą stronę. W związku z tym jej główka po lewej stronie jest bardziej płaska. Dzisiaj zapytam pediatrę czy jest to powód do niepokoju. Zauważyłam też, że jak weźmie grzechotkę do prawej rączki, to często pomaga sobie lewą/lub przekłada ją do lewej, żeby trafić do buziaczka. Może będzie leworęczna??? Od kilku tygodni niuńka "bada" moją twarz: wkłada paluszki do mojej buzi i sprawdza stan uzębienia, ciągnie za wargę, szczypie w policzki, ciągnie za włosy, ciągnie za powieki. A paznokcie bez względu na to czy są obcięte czy też nie to są ostre jak żylety, więc zostawiają krwawy ślad. W ślad za Dobrą chyba też zacznę niuńce gotować zupki, bo wczoraj jak jadła ze słoiczka, to przy każdym przełknięciu robiła straszną minkę i aż oczka zamykała z obrzydzenia, a później miała odruch wymiotny i zaprzestałam torturowania dziecka. Próbowałam już zupek róznych firm i tylko raz zjadła cały słoiczek zupki Bobo Vity. Wczoraj dałam jej tę samą, ale tym razem z jedzenia nici! Uciekam, bo trzeba jeszcze obiadek podszykować, a później do lekarza. Pa. Kasia i Amelcia Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 15:42 Czesć Dziewczyny!! To my po przerwie,. W weekend byliśmy w gdańsku u mojej siostry. Jula to urodzona podróżniczka, bardzo jej się podobało. Uśmiechała się do wszystkich i prawie w ogóle nie płakała. Ładnie spała, ładnie jadła, po prostu cudo Dziękuje za info w czym pierzecie, kupiłam silan, zobaczymy jak Małej podpoasuje. Ja też „zaraziłam” się muzycznym oceanem, i tu pytanie do dziewczyn które kupiły to cudo na allegro. U jakiego sprzedawcy? Ostatnio się trochę naciełam i nie chciałbym tego powtórzyć. Witajcie Nowe Forumkowiczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gosiaklis poproszę o zdjęcia- jokka@gazeta.pl Wszystkiego najlepszego dla wszystkich czteromiesięcznych Maluchów!!!!!! Rośnijcie zdrowo i radośnie!!!!!!!!!!!!!!! I muszę kończyć, bo moje słonko właśnie zaczyna się budzić. Postaram się niedługo napisać wiecej. POZDROWIENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Co pierwsze??? 16.12.04, 17:32 Witam!!! Tak sobie czytam co podajecie swoim maluchom do jedzenia, co im smakuje a co nie. Chciałam się zapytać jaki pierwszy posiłek dałyście swoim dzieciaczkom. Bo ja nie wiem może dać soczek, może tarte jabłuszko, jakąś kaszke albo zupkę. Co podać jako pierwsze?? A co myslicie o mleku krowim??? Pozdrawiamy. J G Z Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: Co pierwsze??? - do anioleks4 16.12.04, 18:05 Ja karmie piersia i najpierw wprowadzalam jabluszko, 1 lyzeczke , na drugi dzien 3 lyzeczki, trzeciego dnia pol sloiczka. Potem doszla marchewka. Tak samo powoli wprowadzana, by sprawdzic czy nie uczula. Po jakis 2 tygodniach zaczelam dawac troszke soczku z jabluszka. A teraz robie zupki z marchewki, pietruszki i ziemniaczka. Jutro zamierzam dodac do tego odrobine mieska z indyka. Co do mleka krowiego to nie polecam, zwlaszcza jak dziecko ma skaze bialkowa Pozdrowki Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: Co pierwsze??? - do anioleks4 16.12.04, 21:56 Cześć mamusie! U nas dzisiaj choć mroznie było,to świeciło piękne słoneczko i Wika ślicznie spała całe trzy godziny,bardzo mnie to ucieszyło gdyż ostatni ze spaniem to u niej cienko,brdzo mało śpi w dzień.Zaczęła ciągnąć mamusię za włosy,a i tak tych mam coraz mniej-wypadają garściami-orientujecie sie co można brać na to,może skrzyp?No i co najważniejsze obraca się na brzuszek i zaczyna chwytać nóżki,a ząbka ni widać nadal buuu Minia-jak u Emi ze spaniem,nadal tak ładnie i długo w dzień?Ja muzyczny ocean kupiłam w hurtowni zabawek za 119zł,a dzisiaj w galerii przy tesco widziałam za 229!!!paranoja,niezła przebitka anioleks4-dałam na początek jabłuszko gerbera-to Wika uwielbia,na początek łyżeczkę,potem stopniowo więcej,potem była marchewka-ewidentnie nie smakuje dję też soczek z jabłuszka,teraz pora na coś nowegoa karmię piersią dobra26-dobra decyzja z tą nianią,ja również miałabym obawy co do żłobka,zwłaszcza,że takie maleństwo i zima brra dobro maleństwa na pierwszym miejscu mija4-ja do ciebie z pytaniem,bo też chrzcicie na święta,jak ubierasz córcię,widziałam takie śliczne ciepłe białe kompleciki na chrzest(kurteczka +spodenki) gosiaklis-ja również poproszę o zdjęcia:penboz@vp.pl mama_wiktora-ostatnie wieści z frontu-rewelacja,niezle się uśmiałam to uciekam papa Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: Sierpień 2004 16.12.04, 23:17 Witam drogie panie i za chwilkę żegnam bo już po 23 i czas do łóżeczka U nas jutro zaległe szczepienie w końcu. Szczepię oboje dodatkowo na HIB. Jedzenie- Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 23:31 witaj gosiaklis mam do ciebie pytanko, moj Mateuszek urodził sie tez 06.08.04 czy twoje dzieciatko wyciaga juz roczki do zabawek bo moje cos nie bardzo, ile razy dziennie dajesz np. soczek czy papke i czy po jedzeniu czy przed jedzeniem. bede wdzieczna za odpowiedzi. pozdrawiam wszystkie mamusie z forum. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 00:42 Cześć Dziewczyny, Milenkę niestety też dopadł katarek i kaszelek. Mam nadzieję,że uda sie bez antybotyków. Jutro idę na ponowne osłuchanie. malutka tylko troszke kaszle i to raczej gardłowo. Ale lekarka zmartwiła mie mówiąc, ze u takich maluszków często takie infekcje kończą się zapaleniem oskrzeli lub płuc, ponieważ maleństwa nie potrafia poradzic sobie z wydzieliną ( odlkaszlnąć prawidłowo). I podobno często bardzo trudno jest j prawidłowo osłuchać. Dlatego też trzeba być bardzo czujnym i jak kaszel długo nie ustępuje to zrobic prześwietlenie. Ale mam nadzieję,żew jak u wiekszości z was skończy się tylko na syropkach i kropelkach do noska. Bardzo mi zależy, żeby szybciutko wuzdrowiała no bo Świeta, a na poczatku stycznia jedziemy na urlopik ( mam nadzieję!) Tynka- moja mała podobnie chodzi spać jak Twój skarbek. Codziennie około 23. Już naprawdę z mężem jesteśmy padnięci. Zero czasu dla siebie.Kończy się na tym,ze chodzimy spać o 1-2.Ale mąż w ciągu dnia pada. ja bym tak nie mogła, gdybym pracowała. A to już za miesiąc. Będę pracowała nad tym, aby przestawić nasze maleństwo. Jak mi się uda to się podziele z Tobą . Ja będę bardzo wdzięczna abyś dała mi znać jak sie Tobie uda coś wykombinować. Gratuluję pirwszedo sukcses- uśpienie maleństwa 0 21.30! Moja przeważnie zasypia około 20- 21, tylko problem w tymże się budzi po około 30 minutach. Ja zaczłam świąteczne przygotowania- firanki uprane, bombki a trakcie malowania. W tym roku u nas będzie wigilia, tak więc chce się postarać, aby było naprawdę świątecznie. Zrobiłam fajny oryginalny stroik- moze się Wam pomysł spodoba. Do przezroczystego ( sporego wazonu), wkłada się sianko ( super wygląda w dwóch kolorach zwykłe i np. czerwone, ale może być tez tylko zwykłe). W sianko wkłada się malutkie świeczki najlepiej krótkie - 50 szt +kilka bombek. Na wierzch duż bombkę + jakaś ozdoba np. aniołek. Podśiwietlone wygląda super. Jak będziecie miały ochotę zrobić stroik z jemioły, mam fajny "przepis". Robiłam w zeszłym roku, wyszedł ślicznie. W tym też chciałąbym zrobić. Mam nadzieję,że zdążę. Acha mam tyle weny ( bombki, stroiki), bo wigilia jest składkowa.( 16 osób) Trzymajcie się ciepło w nadzchodzący mrozik. Ale mi się marzą śnieżne Święta........ Mycha Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 00:16 Hej dziewczyny witam późną nocką... troszkę was zaniedbałam w ostatnich dniach ale juz to nadrabiam i tłumaczę się.Wpadałam na forum kuchnia bo chrzciny coraz bliżej a ja w "lesie".Na szczęscie znalazły się osoby pomocne i troszkę mi się rozjasniło co mam przygotować by się nie urobić. Gosiaklis proszę o fotki bo do mnie nie doszły : afa@plusnet.pl Tynka i Dobra ciekawa jestem jak u was objawia się ta skaza poza suchymi plackami,czy są one widoczne czy tylko wyczuwalne? U Kuby pojawiają się one na kolankach i klatce piersiowej, zmian na buzi nie zauważyłam (ma troszkę krostek bo ma trądzik ale to wszystko),ostatnio trafiły się też kupki ze sluzem.W poniedziałek umówiłam się do pediatry by to pokazać.Nawet nie chcę mysleć jesli moje obawy się potwierdzą. Dobra Kuba również ostatnio jada co 1,5-2 godziny i po Świętach przenoszę go do Zuzi pokoju może to pomoże .A jak u Iwa ze spaniem cos się poprawiło? Mamo_wiktora myslałam że pęknę ze smiechu czytając twój post a najstraszniejsze w tym wszystkim jest to że mam ten sam problem w domu.Różnica taka że ja do Zuzi łóżeczka nie uciekam bo jest to takie z IKEI rosnące z dzieckiem i narazie jest b.malutkie (czyt.cholernie nie wygodne, nogi muszę kulić pod brodą).Po drugie Zuzia pokochała tausia i pcha się tylko w jego stronę.Trzecie to to że Kuba nie poszedł w slady Julki i nocy nie zamierza przesypiać.Widzę też że ty również nie zamierzasz popełnić tego błedu z drugim dzieckiem i odpowiednio wczesnie przeprowadziłas małą do pokoju braciszka.U nas to nastąpi po Świętach. Jokka ja kupiłam na Allegro i był po 3 dniach w domu, sprzedawca miał 100% pozytywów więc mu zaufałam, wysyłał na swój koszt: www.allegro.pl/show_item.php?item=36516892 Minia ile balkonujesz Emi przy takiej pogodzie, 3 godzinki to nie za długo bo tyle spi Kuba na powietrzu(w domku 1,5 więc jest różnica)? Lecę spać bo pewnie za godzinkę pierwsza pobudka ....pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 08:46 Melduję się z rana! Wczoraj niuńka miała szczepienia, znowu 3 ukłucia. Ja chyba jestem jedną z niewielu mam, które szczepią "państwowymi" szczepionkami, a nie skojarzonymi (tylko za Hib płacę). A to za sprawą i poradą naszej pediatry, ona twierdzi, że dzieci często lepiej znoszą 2-3 ukłucia niż bardzo dużą dawkę w jednej szczepionce. Do tej pory niuńka nigdy nie gorączkowała, ani nie była marudna po szczepieniu. Pani doktor powiedziała, że Amelka jest zdrowa jak rydz. Wymiary niuńki: wzrost 69 cm, waga 7430 g. W związku z tym, że nie ma norm połówkowych (Amelka ma 4,5 m-ca), lekarka sprawdzała parametry jak dla 5-miesięcznego dziecka i wyszło, że wszystko jest w górnej granicy normy. Niunia mieści się jeszcze w niektóre ubranka na 68, ale z powodzeniem zakładamy już na 74. Muszę pomału uzupełniać jej garderobę. Powoli dogania swoją kuzynkę Juleńkę(starszą o 5 m-cy), bo w pewnym okresie te różnice zacierają się i dzieci też wolniej rosną. Julcia obecnie nosi ubranka na 80 cm i waży ponad 10 kg (jest dość pulchna). Do tej pory mieliśmy sporo ubranek pożyczanych od Julci, z których ona wyrastała, ale niedługo będą nosiły podobny rozmiarówkę. Pani doktor pocieszyła mnie z tymi zupkami. Powiedziała, że jak niuni nie smakują, to na siłę jej nie dawać , tylko spróbować za jakiś czas. Zrobię jeszcze próbę z zupką własnej roboty. Na razie uciekam, bo szykuję się do ginki. Zajrzę tu wieczorkiem. Buziaczki Kasia i Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 10:50 Hej napiszę wam szybciutko jak dałem mojej mausi w kosć aż mi jej dzisiaj troszkę szkoda. Ok.20 zjadłem mleczko bo byłem u dziadków po powrocie maumsia mnie umyła i kolejne jedzonko o 22.30.Mama myslała że sobie pospi ale ja znowu zgłodniałem a była 0.30.Potem jadłem jeszcze 2.30,4.30,6 i 8 rano. Nieźle jej dałem popalić co ? A wy jak maumsie wyspane? Spadam bo moja wraca z kuchni...pa Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 11:06 Hej jestem "troszkę" niewyspana ale nawet nie chce mi się o tym pisać. Kuba od przedwczoraj kaszle ale jest to taki udawany kaszelek i jest z tego bardzo dumny.Chyba wczesniej Tynka pisała że podobnie robi jej Tyska.Fajnie to wygląda bo bardzo się przy tym skupia żeby mu wyszło. Mam małe zmartwienie bo kupiłam na Allegro Łuk Tiny Love i jeszcze paczka nie doszła a inne wysyłane tego samego dnia już wszyscy dostali.Ciekawe czy jest jeszcze szansa czy to będzie moja druga niemiła przygoda na aukcjach. Mycha jak możesz napisz jak zrobić ten drugi stroik bo chciałabym zrobić kilka by przybrać stoły na chrzciny. Wy również jak macie jakies fajne pomysły jak przybrać stół to piszcie.Znalazłam fajny sposób składania serwetek tak że wychodzi taka kieszonka w którą wsuwa się sztućce.Wczoraj pokroiłam też w plastry pomarańcze i suszę na grzejnikach bo kiedys widziałam w greckiej knajpie choinkę ubraną w plastry pomarańczy, cytryn i grejpfrutów i wyglądała super.Jak nie na choinkę to może wykorzystam je przy stroikach. Kiedy ubieracie choinkę bo ja kupię chyba w sobotę a ubierzemy w niedzielę. Teraz kończę bo idę przybrać z Zuzią balkony w swiatełka i girlandy. PA PA Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 11:43 Hejka!!! Tu słomiana wdowa- niemąż biega po Grand Canionie, a ja borykam się z egzystencjalnymi problemami nasze Tosi. I wcale mi to nie przeszkadza- nienormalna jakaś jestem... A Tosinek dokonała pierwszego w swoim życiu zwrotu światopoglądowego i stwierdziła nagle, ze bez mamy ani rusz- nie da się siedzieć spokojnie, tym bardziej bawić się i sasypiać. Zwłaszcza z zasypianiem zaczęły się problemy, bo dziecka, które na ogół zasypiało samo w 10 min. od włożenia do łóżeczka nagle zaczęło dostawać w nim ataku histerii z zanoszeniem się i szlochem włącznie. Mama ma być i koniec, bo dziąsełka bolą i dziecko ma dużo smuteczków! Całe szczęście nie muszę nosić na rękach, wystarczy, że jestem i czasem przytrzymam niesforne rączki, żeby nie wyjmowały smoczka z buzi i Toś intensywnie się we mnie wpatrując „odjeżdża”. Widać zaczęła się jakaś nowa era, gdy w zasięgu wzroku musi się znajdować mama. Miniu- Toska też zrobiła się bardzo energiczna ale przytulać się bardzo lubi. Robi się wtedy luźniutka i „rozklapuje” się na mnie. Uwielbia też, jak ją delikatnie głaszczę po buzi i szyjce- toleruje wtedy nawet pozycję leżącą na rękach. Ale Toś to taki typ wrażliwca- bardzo udzielają jej się moje nastroje, zwłaszcza ostatnio. Ale każdy kij ma dwa końce- jej entuzjazm na mój widok powoduje, że chce mi się płakać ze szczęścia, a wczoraj po raz pierwszy ROZEŚMIAŁA SIĘ GŁOŚNO. Dziękuję Ci za rady dotyczące dokarmiania- na szczęście chyba nie będzie konieczne ale na wszelki wypadek podałam jej (a właściwie moja mama jej podała) mieszankę tak na próbę i wytrąbiła ze smakiem całe 100 ml. Kupkę zrobiła normalną- zatem jestem spokojna- w razie czego obędzie się bez terapii szokowej. Jeżeli kaszka Emi smakuje, to dlaczego miałabyś jej nie dawać? Otyłość jej NA 100 % nie grozi, bo nie ma ku temu zdaje się ŻADNYCH predyspozycji. Poza tym kaszką podaną raz dziennie nie utuczy się dziecka. Ja jako niemowlę byłam kaszkomaniakiem- i nigdy nie miałam problemów z nadwagą. Kasiulek- leworęczni są SUPER- na przykład ja.... (to strasznie skromni ludzie!). A moja Tosia tez powoli zaczyna nosić rozmiar 74, a ma niecała 4 miesiące, no i waży dużo mniej, bo ok. 5300- po prostu długa jest i lekka (bo chuda- nie). Wszyscy jej wróżą, ze będzie wysoka. Marie- podobno można brać skrzyp karmiąc piersią, można również brać specjalne preparaty witaminowe ale z tego, co pamiętam nie można ich łączyć z innymi , żeby nie przedobrzyć. Mamo_Wiktora- mam dla Was rozwiązanie- musicie sobie kupić jedno ogroooomne łoże i spać całą rodziną, bo nie chce mi się wieżyc, że za jakiś czas i Julka nie pokapuje się, ze została wysiudana i też nie zacznie wędrować- niech no tylko stanie na nóżki!!!! Gosialiks- śliczne dzieciaczki!!! No i fajna rzecz- taki album! Mycho- ja robię w tym roku tylko stroik, bo niemęża nie ma, a ja w święta będę u rodziców. Wykorzystam twój pomysł na ‘siankowy’ stroik, a może podzielisz się pomysłem na stroik Z jemioły? A może jednak kupię malutka choinkę- jeszcze nie wiem.... Ale stroik i tak zrobię- natchnęłaś mnie!!! Iwonaff- policytujmy się!!! U nas dziś w nocy karmiłyśmy się o następujących godzinach: po kąpieli- 20.00, potem 21.00, 23.30, 2.10, 4.30 –jeść, gadulenie do 5.30- potem znowu jeść, 7.15 (momoooo, ja już się wyspałam i jestem bardzo wesoła!!!!!) Kto da więcej? A teraz czas się brać za porządki, bo dzień ucieka, a nienawidzę wszystkiego robić w biegu, co mi się niestety ostatnio ciągle przydarza. Papa!!! Irena. Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 16:50 Ale tu na forum dzisiaj posucha, Chyba Wszystkie zaczelyscie robic swiateczne porzadki i zakupy, albo Wasze dzieciaczki sa tak absorbujace, ze nie starcza wam czasu na pisanie. Ja tez krotko, Iwo wczoraj byl szczepiony, wazy sobie 7900 gr i ma dokladnie 68 cm wzrostu. Niezle przybral z wagi wyjsciowej 3280 gr. z 5 sierpnia. DZieki szczepieniu i temu ze od razu mu zapodalam profilatycznie Paracetamol to Maly przespal cala noc z jednym tylko karmieniem o 3.30, wreszcie sie wyspalam. Niestety musze Iwusiowi dawac Claritine - syrop przeciwalergiczny, na te jego zmiany skorne. Nie obylo sie rowniez bez masci sterydowej, bo juz mu sie zaczely jadzic te placki na kolankach i przy lokciach. Ups, a myslalam ze tego unikne. A tak wogole to DZIEKUJE dziewczyny ze tak mnie wspieracie w zwiazku z tym ze zatrudniam opiekunke, dzieki waszym postom zrozumialam ze to najlepsza decyzja, usiadomilyscie mi to do konca. Nie bede sie tak denerwowala, a i pediatra pochwalila i powiedzial ze dzieki bogu zatrudniam ta opiekunke, bo inaczej bysmy sie widzialy z lekarzem co najmniej raz na miesiac. emka i tynka - Milo ze moglam komus pomoc, w zwiazku ze zdjeciami, ciesze sie ze nawet BLONDYNKA cos potrafi hi, hi miniaxv - Iwus tez uwielbia ubrania do skubania, skubie mi tez cala twarz, uszy, nos jak tylko pojawie sie w zasiegu jego raczek. kasiulek74 - ugotuj sama zupki, kup po prostu warzywka w sklepie ze zdrowa zywnoscia, a bedziesz miala pewnosc ze sa dobre. Ja dzis dodalam lyzeczke indyczka do zupki i Maly spalaszowal ja ze smakiem. Wiem ze kupne sloiczki to wygoda ale tak prawde mowiac mi na razie sprawia wielka frajde gotowanie malemu. iwonaff - skaza to sa najpierw suche placki, potem zaczynaja sie luszczyc a potem nawet moga sie jadzic tak jak u Iwusia. Ale objawia sie roznie, Iwo na przyklad ma Sliczna uzke tylko pod swiatlo ma ja troszke szorstka. Wiec najlepiej jak zapytasz sie pediatry co to jest i jak to leczyc badz zapobiegac. Ok to ja lece b zamierzam pojsc za chwilke na zakupy jak tylko pojawi sie moj niemaz Trzeba cos w koncu kupic na te swieta, no nie? Pozdrowki Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 17:39 Dobry wieczór Mój skarb śpi. Zaliczyłyśmy dziś krótki spacer, bo zimno strasznie, a mi coś się z uszami porobiło. Na wtorek zapisałam się do lekarza. I boję się , że skończy się tak jak w zeszłym roku- antybiotykiem, pod koniec ciąży też antybiotyk był. Istnieje jakiś antybiotyk który można brać karmiąc piersią? Przestała dawać małej jabłko, bo ulewała straszne. A Jula to dziecko z refluksem (najeżdzilismy się po lekarzach i tak stwierdzili), to ulewanie to takie dziwne jest, tak jakby uczuleniowe, raz na maxa, a raz wcale. A do tego wysypało ja na buzi i na szyi skóra jej się zaczęła łuszczyć- CZY TO OZNACZA SKAZĘ BIAŁKOWA?? PLEŚNIAWKI- Nam lekarka najpierw przepisała Nystatyne( na recepte), a potem Aftin( bez recepty), jakoś mineło, Polecam forum zdrowie, jest tam na ten temat bardzo duużo. Dziś zamówiłam muzyczny ocean i czekam aż przyjdzie, ciekawe czy wytrzymam do swiąt? Chyba nie Wczoraj udało nam się i Jula sama zasneła w łóżeczku!!! Ciekawe jak to nam dzisiaj wyjdzie. Ostatnio nawet się wysypiam trochę, o 20 kąpiel, potem karmienie, ok. 21 Jula śpi już w łóżeczku. Potem budzi się w nocy ok. 4-5, biore ją do łóżka i tak dosypiam, a ona je. Do 4-5 śpie z niemężem, a potem przenoszę się do pokoju Julki Gosiaklis- fajowy album zdjęć!!!!!A jakie ładne dzieci. Fajny pomysł taki album. O i Jula już nie śpi. p.s. wkleiłam nowe zdjęcia na zobaczcie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Do Dawidka Anulaf!!!!!!!! 17.12.04, 17:59 Rośnij zdrowo Maleńki! Niechaj Twoje dzieciństwo będzie zawsze szczęśliwe i radosne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 17:32 Hejka! Wczoraj nie pisałam, bo dostałam „Język niemowląt” i nie mogłam się oderwać. Dzisiaj byliśmy w końcu na pierwszym szczepieniu poza szpitalem. Zapłaciłam za nie 230 zł, ale Jaśko dostał szczepionkę tylko w nóżkę, a nie w nóżkę i w ramionko, także nie jestem zła, że to tyle kosztowało. Po powrocie do domu był tak głodny, że aż się bałam, że dostanie histerii z głodu, ale nie. Mały wypluwał butlę, więc dałam mu deserek, który poleciła jego Teściowa(Miniaxv), wciągnął w takim tempie, że nie mogę wyjść z podziwu do tej pory. Teraz śpi, więc mam chwilkę dla siebie. Poza tym tego posta piszę już drugi raz, bo koło piętnastej pisałam nie w Wordzie, tylko od razu na stronie. I jak wysłałam to pojawił się komunikat, że sesja zalogowania się skończyła i wszystko się skasowało... Jaśko poszedł spać wczoraj około godziny 3:00, więc te Panie, które marudzą, że ich dzieci chodzą spać koło 23:00 powinny się cieszyć... Bo ja już nie mam siły. Pobudkę zrobiłam mu natomiast o 8:00, mam nadzieję, że padnie dzisiaj troszkę wcześniej. Chyba wystawię go gdzieś do komisu, albo zaproponuję którejś z Was tego małego Osamę bin Ladena. Albo wystawię go na jakiejś aukcji w allegro. Poza tym znów pokłóciłam się z niemężem, ale tym razem „troszkę” mocniej. Padły nawet słowa o rozstaniu i wyprowadzce... To tyle na razie... Buziaki!!! Daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004......do dobra26 17.12.04, 17:35 Jak jeszcze nie znalazlaś niani to zajrzyj na stronę www.niania.pl Ja tam znalazlam naszą nianię. Są tam przeważnie mlode dziewczyny studiujące zaocznie lub panie kolo pięćdziesiątki z niezlym stażem w zajmowaniu się dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 21:06 Hejka ) Wróciłyśmy dzisiaj od lekarzy. Najpierw byłyśmy pobierać Oleńce krew, gdyż musiałyśmy jeszcze powtórzyć badanie na toxoplazmozę (lekarka chciała mieć juz 100% pewność że wszystko w porządku) no i wszystko jak w najlepszym porządku jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak sie stresowałam przez cały dzień ze Niuńka będzie strasznie płakała, a tu wielkie rozcarowanie.....Ola nawet nie jęknęła, tylko się rozglądała i uśmiechała do pań pielęgniarek ))uff! Nawet pielęgniarka stwierdziła, ze mama bardziej zdenerwowana niż córka -hehe!!! A potem pojechałyśmy na kontrolne USG bioderek i też wszystko dobrze. Lekarz powiedział że jeszcze mogę układać Ją na brzusiu z rozwiedzionymi szeroko nóżkami. No i chcieliśmy jeszcze zahaczyć o okulistę, bowiem ostatnio chyba troszkę ślepnę, ale okazało sie że są terminy i trzeba czekać. A oprócz ślepoty, to włosy dalej wypadają mi w straaaaasznych ilosciach (właśnie wyszłam w wannny uboższa o jakieś 5 garsci włosów, ciekawe czy na sylwestra będę już łysa?????????) ( JUtro chciałabym sie zabrać za porządki, bo takiego bałaganu jaki mamy teraz z domu to juz dawno nie było.. No i może choinkę zaczniemy ubierać. No i jeszcze stroiki chciałabym jakieś zrobić! Iwonaff-zdradź nam sekret jak składać te serwetki???? Dagmar-i jakie wrażenia po lekturze?????? A niemężem się nie przejmuj-będzie dobrze.....Przecież bardzo sie kochacie, a czasami w gniewie i złosci człowiek powie rzeczy których potem bardzo żałuje. Anulaff-my też składamy Dawidkowi najlepsze życzonka ))) Jokka-mam nadzieje ze z uszami bedzie wszystko w porządku, bo to pewnie strasznie boli.....Paskudztwo!! Dobra-ładnie waży Wasz Iwuś....nieźle, nieźle ) A Ty kiedy zaczynasz pracę??? Kasiulek-Twoja panna też nieźle przybiera...tak trzymać ) Mycha-jak tam zdróweńko MIlenki??? Oby szybciutko wyzdrowiała!!!! Uciekam, bo pora juz spać. Dobrej nocki. PAAAAAAAAAA Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 21:13 Zapomnialam Wam napisać, że Jachu waży 7600g. Miniaxv- dużo się waga nie pomylila, tylko 100g. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004- ZAGINIONE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.12.04, 21:18 Kiedyś była tu taka lista zaginionych forumowiczek........... Wydaje mi się że trzeba ją ponowić, bo sporo kobitek znowu sie zapodziało... 1. Dolotka - wiemy że internet zamieniła na kominek, ale moze kiedyś do nas zajrzy..... 2. Yen - Jej nie było juz u nas "kopę lat". Czyżby nad morzem sztormy pozrywały łącza...???? 3. Agrzys (wieczna ciężarna hehe)??? 4. Anulaf 5. Asikx 6. Borunia 7. Juropka 8......??? Kogoś pominęłam?????? ) Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: powinno być grudzień 2004 ;) 17.12.04, 23:00 Halo to ja wieczorową porą Na samym wstępie oświadczam że za moment uduszę moją Martychę - naturalnie jeszcze nie śpi i daleko jej do tego ( 22,10)!!! Właśnie zdałam sobie sprawę że moja córcia to niezły kolosek! Myślałam że Iwo prowadzi w rankingu!Ale mimo iż to facet i cale 6 dni starszy jest tylko 100g cięższy!! No nieźle monstrum mi rośnie! DOBRA- nic mi nasza doktorka o syropku nie mówiła na nasze dolegliwości ale poleciła maść ELIDEL ponoć rewelacja na te suche placki tylko malutka i droga ( ok. 80 zł!!) jeszcze nie kupiłam cena mnie troche odstrasza ale jakbym miała pewność ze rzeczywiście taka rewelka to od razu! Może ktoś to zna?? IWONAFF- jak już wcześniej pisałam skaza u nas na początku to były czerwone chrostki na policzkach najpierw pojedyncze a potem całe skupiska zamieniające się po kilku dniach w suche liszajowate placki! Teraz są suche placki, i czasem kilka chrostek w kupie które dopiero robią się suche. Poza tym jak jeszcze nie wiedziałam ze to skaza to wcinałam nabiał i niańka strasznie ulewała! W sumie to od początku ulewała ( jeszcze przed wysypką ) dość mocno i wymiotowała różne były podejrzenia lataliśmy po lekarzach pediatrach, robiliśmy usg brzuszka, a nawet odwiedziliśmy chirurga dziecięcego - było podejrzenie przerośnięcia odźwiernika czy jakoś tak się to nazywało na szczęście fałszywy alarm! Po 1 nie tolerowała na początku wit d3 po2 białko dopiero po wysypce byliśmy w domu!!1 Mycha 40 - jak widać po początku ze spaniem nic się za bardzo nie zmieniło! No może trochę wcześniej pada bo 22 - 22.30 a przedwczoraj nawet 21.30!!! no i dziś księżniczka wstała 10.15 tylko dlatego że zaczęłam się tłuc!! Ale tez tak ma że jak zaśnie o przyzwoitej porze to po 30 40 min wstaje i zapasy do 24 albo i dłużej!! Ostatnio nawet na spacerze tak robi!! Zawsze zasypiała na spacerze miałam 2 czasem4 godz. z wozu a teraz zaśnie 30 - 40 min i pobudka a że chce żeby jeszcze pospała wiec łaże z tym wózkiem i nabijam kilometrówke!! Normalnie spacer był do godz jak zasnęła wracałam do domu i zostawiałam ją na werandzie werandzie teraz jak już dochodze do domu to ona oczy jak 5 zl wiec ja kolejna rundę , i kiedy ponownie dochodze do domu ona znów się budzi to ja następną rundkę !! ostatnio doszłyśmy do 4 rund i się poddała!! Tak więc widzicie moje drogie że na typowe balkonowanie to moja Tyśka jest za sprytna!! Nie da się już niestety- niestety wcześniej tez to praktykowałyśmy! Teraz niestety ku mojej rozpaczy się nie da! A co stroików świątecznych to proponuje dekoracje z cytrusów ponabijanych goździkami najlepiej gdzieś koło świeczki położonych zapach rozejdzie się wszędzie. Można jakieś wzorki ponabijać fajnie wygląda!! Antola - to chyba taki etap naszych dzieciaczków! Ja też nie mogę zniknąc z pola widzenia nawet na 15 sekund !!Wiec tacham ten leżaczek leżaczek prawie 8 kilo na nim ze sobą po chałupce!! Marie- czytałam ostatnio że wypadanie włosów po ciąży to normalne i żeby się nie przejmować!! To tylko tak wygląda że tyle ich wypada, ponieważ ponieważ czasie ciązy włosy „ zapominają” o wypadaniu i jak sobie przypomną to lecą te co powinny i te spóźnialski z czasów ciąży co to chwilową amnezję miały! Wiec to jest jak najbardziej prawidłowe i naturalne i w sumie nie traci się ani jednego włosa więcej ponadto co i tak powinno wypaść. Było napisane że można skrzyp jeść karmiąc. DAGMAR22 _ Tyśka też ma czasem takie odloty ze cyca nie ale jabłuszko czy jakieś inne słoiczki to wtrabi!! To na razie tyle potem może opowieści z dnia codziennego!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 23:12 Witam jak często późną nocą. Jestem bardzo zła, bo szczepienia dalej nie było, dopiero w poniedziałaek, bo pani, co szczepi znów na urlopie. Mąż był skłonny zapłacić prywatnie, bo mówi, że nie bedzie czekał aż dzieciaki znowu się rozchorują, ale okazało się, ze tylko przychodnia państwowa ma prawo obowiązkowe szczepienia wykonywać. No to zobaczymy w poniedziałek. Ja też szczepię zwykłymi + dokupuję Hiba. Maksym dalej ciężko zjada zupki. Te moje gotowane trochę lepiej, ale może faktycznie trzeba poczekać. Iwonaf77 i antola - wasze pociechy strasznie dużo jedzą w nocy. Mój budzi sie na karmienie albo ok 5 nad ranem albo przeważnie wcale. Może dlatego waży tylko 7 kg (06.08), że nie je przez noc. Do Zelmerka-- Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 23:33 dziewczyny podpowiedzcie daje niunce cyca naturalnie, deserki i rózne warzywka wprowadzamy. A może jakąś kaszkę czy kleik??Z tego co czytam to juz macie to w swoim menu. Tylko jak z białkiem krowim w takich produktach? na swoim mleku robic? Jaka ilość? może coś polecicie? DOBRA a ty dajesz kleik Iwo??? Dostałam język niemowląt ale coś ostatnio czasu nie mam i tylko przeglądnęłam i oczywiście zamowiłam OCEAN myślę że po niedzieli będzie któraś z was kupił od tego samego gościa i przyszedł więc chyba nie będzie ściemy! Jeszcze mało przyjemne pytanko dotyczy kupki...Kilka dni temu za namowa szwagierki dałam Tyśce jabłko+jagody 2 lyżeczki przez 2 dni- błąd!!! Nie było kupy prze kolejne 2 dni a potem taka malutka zielonkawa o bardzo intensywnym zapaszku plastelinka(tak to wyglądało ) Wiecej jagód nie podałam ale kupka juz nie wróciła do "normy" z przed jagód dalej taka plastelinkowata i to juz nie jest kolor musztardy!Podchodzi w zielony! Coś nie tak ? Czy to teraz tak ma być??Bo nie wiem czy sie martwić??? Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 23:46 witam wszystkie mamuski sierpniakow moj mateusz ur.06.08. teraz juz sam przewraca sie z boczków na brzusio ale nie chce odwrotnie, probuje siadac ale nie bardzo chce wyciagac raczki do zabawek karmie go piersia od 2 tygodni podaje tez soczki, przecierki i raz dziennie kaszke bo w styczniu wracam do pracy i musze go troszk4e przyzwyczaic do innego jedzonka niz piers. A jak to jest z waszymi skarbami. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 23:56 Mateunio jak sie urodzil to wazyl 3900, 6 tygodni temu wazył juz 6800 a po niedzieli idziemy na szczepienie to zobaczymy ile teraz przybrał. W nocy budzi sie na jedzonko średnio 3 razy a w dzień je co 2 godziny i spi tylko po 30 min. nawet cztery razy.Chcialabym aby jadł już rzadziej i spał dłużej ale na to muszę chyba jeszcze poczekac. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPIEŃ 2004 18.12.04, 00:05 Czary-mary i... jestem u was. Nie zdążę chyba przerobić waszych wszystkich postów w krótkim czasie, więc pozostaje mi tylko domyślać sie co tam u was i waszych dzieciaczków. Mam nadzieję, że przygotowania do świąt idą pełną parą Co prawda sierpniowe maluchy jeszcze nie pomogą lepić pierniczków, ale szykujcie się na przyszły rok Majka już się cieszy na prezenty Mikołaja I choinkę. Hani też posadziłam choineczkę z serduszkami na klamerkach, no i Anioł siedzi na ramieniu krzyża i dogląda Ech... No ale jak wy tu beze mnie sobie radzicie kochane? Żartowałam oczywiście. A tak swoją drogą to powiedzcie jakie potrawy są u was w wigilię, może coś mi podpowiecie? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 18.12.04, 11:08 Cześć dziewczyny! nie było mnie 4 dni, bo wyłączyli nam internet i dopiero wczoraj póznym wieczorem został podłączony. uporałam się wcziraj z przeczytaniem Waszych postów i został mi mętlik w głowie, co u której . Do Świąt i chrzcin coraz blizej , a ja nie mam nastroju-oczywiście przez mego starego, z którym sie kłócę niemiłosiernie i ktorego mam serdecznie dość. Spieprzył mi totalnie atmosferę przedświateczną . On oczywiście myśli,że wszystko zrobi się SAMO. A ja zaczęłam rechabilitacje z MAjką w tym tygodniu i musze ją ćwiczyc 4 razy dziennie metodą Vojty. Byłyśmy u neurologa i mała ma lekką asymetrię , która wymaga ćwiczeń.Właściwie tego nie widać , ale oko fachowca( neurologa) dostrzegło wzmozone napięcie w jednym barku. Poza tym Maja rozwija sie z dnia na dzień- ładnie trzyma grzechotki w rączkach, pakując przy tym wszystko do pyszczka, usilnie chce siadać , podnosi głowke i szyje do klatki piersiowej i podciąga się o wszystko- ostatnio o kołdrę i zdziwiła sie , gdy zamiast usiaść naciągnęła sobie na twarz. A co najważniejsze- głośno rechocze. TAk sie pieknie w głos śmieje, ze ja pękam ze smiechu. Na chrzciny mam bardzo ładne ubranka- atłasową sukienke , płaszcz polarowy , do tego spodenie, kapełusz i spiwór. pożyvczyłam to od koleżanki po jej córce, a ubranko jest z Francji i wszystko wygląda bajecznie. Menu na chrzciny tez opracowane, więc zaczynam gotowanie w następnym tygodniu, oczywiście mama i teściowa mi pomogą- zrobia znaczna część. kończę, bo mała wształa, musze ja nakarmić i fru do miasta po ostatnie zakupy prezentowe. Jeszcze dzis tu zajrzę!Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do ślicznych jubilatek - Zuzi i dwóch Julek:-) 18.12.04, 13:12 Kochane Dziewczynki, w dniu ukończenia czwartego miesiąca życzymy Wam przede wszystkim wspaniałej białej Gwiazdki, cudownych przezentów i jeszcze cudowniejszych zabaw nimi Rośnijcie zdrowo i nie sprawiajcie problemów rodzicom. Zasypiajcie szybciutko i śpijcie długo!!! Jedzcie ładnie i cieszcie się, że musicie jeszcze dbać o linię No i pięknych sukienek!!!!!!!!!!! Emilka z rodzicami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do Zelmerka!!!! 18.12.04, 13:15 Witam serdecznie - miło, że dołączyłaś do nas. Jakbyś mogła to podaj jeszcze jak masz na imię i skąd jesteście. No i ile mierzył Mateuszek! Jak tylko napiszesz to wciągnę Cię na listę))))) Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re:Sierpień 2004 18.12.04, 13:26 Minia- Dziękujemy za życzeniaMała jubilatka właśnie spi Mama-Wiktora: Wszystkiego najlepszego od Julki dla Julki!!!!!!!!! DUUUUUUUUŻŻŻŻŻZOOOOO ZDRÓWKA I RADOŚCI!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora SKAZA BIAŁKOWA 18.12.04, 13:29 Napiszę raz i nie będę się powtarzać))) Tynka, Dobra26 - Uważajcie z tą Clarytyną. Wiktor brał to przez jakiś czas, gdy miał nasilenie objawów alergii, ale stanowczo nie polecam przez dłuższy okres czasu. Po pierwsze dlatego, że od tego dzieci tyją (tak, tak, od wszystkich leków antyalergicznych), Wiktor również dostawał końskiego apetytu, on w ogóle dużo jadł jako maluch, ale przy tym syropie potrafił mi całą lodówkę obrobić A nie chcemy mieć otyłych dzieci, co nie? Po drugie dlatego, że chodzi w alergii głównie o to żeby wyeliminować alergen, a skórze wystarczy dobra pielęgnacja. Szczególnie jeśli po wyeliminowaniu alergenu, objawy są tylko skórne to można darować sobie syropy. To nieprawda, że na suche skazowe placki działają tylko baardzo drogie środki. Oczywiście trzeba wypróbować wszystko. Ja też mam Balneum, Oilatum itp. Ale najlepsze są maści na lipobazie (ta jest bardzo droga), ale można użyć tańszego odpowiednika: pediatra może wypisać receptę na krem: skład - lekobaza, vit a, vit e. Pediatra zna proporcje. Taka maść kosztuje 5 zł!!! a starcza na bardzo długo. Poza tym podobno najlepsze są kąpiele w krochmalu i maść cholesterolowa, tej jeszcze nie miałam bo żadna apteka w moim mieście nie chce mi zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Urodzinki 18.12.04, 13:29 Juleczka co prawda śpi (no bo co innego ma w życiu do roboty?) ale przez sen serdecznie dziękuje za pamięć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: Urodzinki 18.12.04, 21:28 Minia - Zuzia bardzo dziękuje za życzenia i pamięć. Długo nie pisałam, ale tez chcę życzyć wszystkim dzieciaczkom, które w międzyczasie skończyły 4 miesiące dużo uśmiechów, pięknych zabawek pod choinką i doskonalenia umiejętności. Co u nas nowego? Zuzia w końcu wypracowała metodę obracania się z plecków na brzuszek. Robi to bardzo sprawnie i w każdym miejscu - czasami w łóżeczku się złości, bo brak jej miejsca, albo nóżka zaklinuje się między szczebelkami. No i mama musi ratować. Robimy też w dalszym ciągu ćwiczenia metodą Vojty - dziewczyny te, które nie muszą - cieszcie się. Mi sprawiają one dużą trudność, tym bardziej, że Zuzia nie leży spokojnie, tylko wygina się we wszystkie strony. Mija - ty też ćwiczysz - czy u Was też to tak opornie idzie. Na ostatniej wizycie, gdzie wydawało mi się, że udało nam się opanować podnoszenie przy ćwiczeniu rączki prawej do góry, pani rehabilitantka stwierdziła, że mała tylko się wymiguje. No i jak tu się nie załamać. A jeszcze doszło ćwiczenie. przy którym przytrzymuję głowę niuni własnym żebrem!!JuZ mnie żebra od tego bolą Na ostatniej wizycie u lekarza Zuzia była ważona - waga 6700, rozmiar w porywach 68. Postanowiliśmy jednak na święta pojechać do rodziców. Oby tylko pogoda dopisała. Krysias chyba pytała, dokad jedziemy - otóz w okolice Hrubieszowa (dla niewtajemniczonych to miasteczko nad sama granicą z Ukrainą), a jedziemy z Opola - to ok. 600 km. Trochę mnie ta odległosc przeraża, no ale kiedyś trzeba się odważyć. Uciekam już - niunia daje popalić tatusiowi - ostatnio chodzi spać ok 11 wieczorem pozdrowionka href=""https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386>ZUZIA</a> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386 Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Sierpień 2004 18.12.04, 21:51 Hej, puściutko tu dzisiaj Właśnie wróciliśmy przed chwilą z supermarketu, gdzie robiliśmy emilkowe zakupy (pieluchy, chusteczki, jedzonko, kaszki, mleko...) na zapas, co by w okresie świątecznym nie odwiedzać już tej instytucji. Tłok był straszny, aż brakowało koszyków!!!!!!! Ale jakoś nam się udało udac do sprawnej pani w kasie i nawet niemąż nie zdążył się zdenerwować:- ) Na koniec tylko rachunek zepsuł mi trochę humor;-( Emilka już śpi, niemąż również - a ja samiutka z Wami. yen74 - witaj Kasiu!!! Miło, że się odezwałaś - jakoś sobie radzimy bez Ciebie, ale to już nie to samo. Podczytuje forum "Chore dziecko. Strata dziecka" szukając Twoich postów. Wiem, że tam jest Ci łatwiej otworzyć się i czujesz się pewnie lepiej zrozumiana, chociaż ostatnio mam wrażenie, że atmosfera na tym forum się trochę zepsuła Ale to pewnie normalne kiedy grono uczestników się poszerza, a poruszone kwestie są bardzo osobiste i delikatne. Podziwiam dziewczyny za determinację z jaką działają, aby "oswoić" ludzi z problemem osieroconych rodziców, czy też polepszyć los kobiet po utracie dziecka. Znajduję jednak tam coraz mniej Twoich postów i chyba rozumiem dlaczego, ale bardzo proszę, żebyś się czasem odzywała u nas!!!!!!!! A jak się będziesz obijała, to będziemy Cię regularnie wywoływały do tablicy))) Te święta będą dla Ciebie z pewnością bardzo ciężkie i nie takie miały być. A Majunia to już duża panna i pewnie chętnie "pomaga" Ci w przygotowaniach do świąt. A jaki prezent jej kupiłaś? Jeśli chodzi o podpowiedzi odnośnie świątecznego menu to na mnie nie możesz liczyć, bo od zawsze przygotowują je moi rodzice, a ja nie robię NIC! No, jedynie sprzątam Mój ojciec wspaniale gotuje, mógłby być kucharzem w najlepszej knajpie i jestem szczęśliwy, że będzie miał takie poważne zajęcie kulinarne)) Na Wigilię bedą tylko moi rodzice i my z Emi, a w drugi dzien swiąt jedziemy na wieś do rodzinki niemęża - już się "cieszę";-( Niby fajnie, że nie "napracuję" się w kuchni, ale tak naprawdę to wolałabym przygotowywać te całe święta sama i spędzić je przynajmniej częściowo we własnych 4 kątach! W końcu przygotowania do świąt to ich ważny element i ich dopełnienie. A może masz coś ciekawego do zaproponowania, jakieś specjały koszalińskie? Spędzacie święta sami? No i napisz jak tam Wasze forumowe spotkanie w Koszalinie???? Kochana - całuski dla Ciebie))))))) gosiaklis - zdjęci nadal nie doszły, ale i tak obejrzałam Śliczne dzieciaki!!!!! I fajny albumik A co do jedzenia w nocy to raczej nie jest tak, że te często karmione dzieciaczki są grubsze. Akurat maluszki, które wymieniłaś czyli Antosia i Kubuś należą do najmniejszych na forum)) A moja Emi w ogóle "nie rzuca się" na te wszystkie deserki i zupki. Ale zdecydowanie gorzej wchodzą zupki Chociaż przez ostatnie dwa dni Emisia zjadała ładnie zupkę jarzynową Gerbera. Dzisiaj zjadła przy lekkim wpychaniu ale bez protestu pół słoiczka. Najbardziej się cieszę, że nie boli ją już brzuszek po marchewce:- ))))) mycha40 - DUŻO ZDRÓWKA dla Emili i żeby udało Ci się przestawić ją na wcześniejsze zasypianie iwonaf77 - Emilka dalej daje się balkonować W taką pogodę zostawiam ją na 2 godziny. Czasem sama budzi się wcześniej, a jak nie to biore ją do domu odkrywam i tak dosypia resztę! Dzisiaj np. spała 2 godziny na balkonie i godzinkę w domu)) Śpi tak łądnie, tylko czasamo odezwie się jak smok wyleci, ale nie trzeba na szczęście bujać wózka. A z długością spania jest różnie, to dużo zalezy od wyczucia ode mnie momentu kiedy należy ją "wystawić" na balkon. Musi być odpowiednio śpiąca i najedzona!!!! Wiem, że niedługo skończą się niestety te dobre czasy i będę ganiać codziennie po okolicy, bo Emilka będzie za mądra na balkonowe sztuczki kasiulek74 - Amelka ta kawał dziewczynki))))))))) Ja chcę przyzwyczaić na razie Emilkę do zupek słoiczkowych. Później na pewno zacznę robić je sama, ale na razie byłoby trochę kłopotu z tym. Nie mam w pobliżu żadnego sklepu z ekologicznymi warzywami, a tych ugotowanych zupek nie miałabym jak przechowywac w zamrażalniku, bo jest zawsze pełen. Emi dostaje teraz kaszkę płynną wieczorem, ale jak na razie śpi po niej krócej niż po samym mleku. Kupuję kaszki Bobowity i robięna jej mleku modyfikowanym. Dzisiaj kupiłam owocowe mleko Nestle w takich kartonikach - zobaczymy jak będzie jej smakować????? antola - no Tobie wyraźnie kaszki nie zaszkodziły, bo jesteś zdecydowanie drobiutka. A Antosia rośnie na modelkę)))) Emi ma teraz 65cm i nosi rozmiar 62 (z H&M), ale wyrasta już z dołów (spodenki i inne), a góry (bluzki i nne) są nawet niektóre za duże. Trochę głupio, bo spodenki może już nosić 68cm, ale bluzki 62cm. Natomiast ja kupowałam wszystko kompletami i teraz ziuszki nie za bardzo do siebie pasują. Ciuszków innych firm właściwie nie mam. Wiem tylko, że z firmy TUP TUP rozmiar 68 jest jej akurat. Fajnie, że Tosiek zjadł Bebilon, jest to zawsze jakieś wyjście gdybyś nie mogła jej nakarmićZamieść koniecznie zdjęcia z podciętą grzywką!!!!!!!!!!!! Emilka nadal nie śmieje się głośno((((((((((((((((( Ale zaczęła wyciągać dwie rączki do zabawek i chwyta je teraz dwiema łapkami. Oprócz tego lubi ostatnio ocierać się swoją bużkę o moją twarz, rozwiązywac sobie sznurowadła od bucików ( z pozycji siedzącej), obrywać listki kwiatków. Oprócz tego jest bardzo wesoła i pięknie się uśmiecha. Od jakiegoś czasu umie też się wstydzić. Jak się bardzo ucieszy do kogoś, to za raz odwraca głowkę i wtula w "trzymającego" . No a mausię labo tatsuia też miałaby najchętnie cały czas przy sobie, ale nie płacze jak odchodze tylko ogląda się. Również lubi jak się ją trochę popieści przed zaśnieciem wkładając glowę do łóżeczka. Zasypia nadal sama i byle nie na rękach! Jest cudowna!!!!!!!! dobra26 - nie wiem, co Ci doradzić na temat tej skazy Iwo, bo osobiście nie spotkałam się z tym problemem. Popatrz może na forum "Kosmetyki dziecięce" tam jest fajna pani ekspert i zawsze było dużo postów na temat pielęgnacji skórki dzieci ze skazą. No i też na "Alergie dziecięce" może tam znajdziesz coś ciekawego??? Może uda się z jakąś inną maścią, ta sterydowa to powinna byc chyba ostateczność A synek owszem dorodny!!!!!!!!!! ramota - ogromnie się cieszę, że Oleńka już na 100% zdrowa))))))) Mi włosy nie wypadają tak strasznie, ale ślepa jestem już dawna - nooszę soczewki kontaktowe, bo nienawidzę okularów, chociaż bardzo podobają mi się u innych ludzi tynka11 - no to macie ogólnie drugie miejsce, a pierwsze wśród dziewczynek!!!! MOja koleżanka kupowała niedawno tę maść Elidel na atopowe zapalenie skóry u swojej córeczki, kosztowała około 110zł!!!!!! Jeśli są jeszcze inne mozliwośco to je wypróbuj zanim tyle zapłacisz. Ale jeśli nic już nie pomaga to oczywiście kup! Nie wiem niestety, czy jest skuteczn, ale dowiem się. Na którymś z forów, o których pisałam Dobrej26 był post na temat tego leku. Jest jeszcze drugi podobny, nazywa się Protopic, ale nie wiem ile kosztuje. A co do kleików i kaszek to sama nie wiem. Kleików nie używam, a kaszkę daję jej teraz wieczoremn, bo bardzo jej smakuje, ale nie wiem, czy nie zaprzestanę, bo jest po niej szybko głodna:-000000 A le bardzo jej smakuje!!!! Możesz kupić taką już gotową z mlekiem modyfikowanym np. Hipp, albo taką którą dodaje się do wody , albo mleka modyfikowanego (np. Bobovita). Jeśli Twoja Martynka ma uczulenie na nabiał, to kup ten drugi rodzaj i dodaj do odcięgniętego mleka. marie7 - Emi nadal tak ładnie śpi)))) Zasypia teraz około 19.00-20.00 i budzi się około 7.00-8.00 rano. W nocy je dwa razy. Zasypie sama, czasem budzi się po godzince chwilę pokręci, albo poczyta książeczkę i zasypia na nowo. Jak na razie jest ze spaniem SUPER!!!!!!!! Wysypiam się)) mama_wiktora - napisz co myślisz o podawaniu kaszek i kleików, bo nie wiem c Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Sierpień 2004 do mama_wiktora 18.12.04, 21:57 Napisałam chyba za długie posta i się nie zmieścił))) Chciałam prosić o rade w sprawie kaszek i kleików. Dawać Emi czy nie? Zauważyłam ,że kaszka nie jest chyba dla niej posiłkiem bardziej sycącym, ale z drugiej strony smakuje jej! Napisz co o tym myślisz!!!!! Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: Sierpień 2004 18.12.04, 22:28 NAjserdeczniejsze życzonka dla kumpelek z piaskownicu Julek i Zuzki, oraz lekko spóźnione dla facecika z placu zabaw Dawidka życzy nocny Marek- Tyśka!! Lece llulu bo mnie rodzicielka chyba zaraz ukatrupi za te wieczorowe numery..... Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: Sierpień 2004 18.12.04, 22:48 Witam po dlugiej przerwie spowodowanej moja choroba.Dopadlo mnie zapalenie oskrzeli z temperatura 39,9 st.Dzieci zdrowe i oby tak zostalo. Przede wszystkim skladamy zyczenia malym solenizantom Mareczkowi,Juli i Zuzce mam nadzieje iz nikogo nie pominelam.Jak bede w lepszej formie to napisze wiecej.Teraz bede nadrabiac zaleglosci.Pa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: Sierpień 2004 mama_wiktora 19.12.04, 10:24 te cholerne pleśniawki nie schodzą!!Skończyłam juz nystatyne i na poczatku niby lepiej zeszlo z języczka ale...pojawilo sie na wargach, gardełku ( jak tam smarowac????) wewnatrz policzkow!!!Nie wiem czym teraz??Myśle o fiolecie!ale jak to smarowac wszystko w buzi czy tylko te biale plamy???Wszystkie ciotki i niektore koleżanki doradzaja ....osikaną pieluchą małej ponoć 2 dni i po kłopocie...ale jakos to do mnie nie przemawia!! Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: Sierpień 2004 19.12.04, 11:09 cześć chciałam odhaczyc sie na liscie obecności, jestem cały czas z wami, poczytuje gdy mam czas, ale ostatnio go maluśko, oj maluśko biegam i biegam po świateczne prezenty, zakupy itp. Pawełkowi juz slicznie widac 2 zębuki na dole a dzis w nocy od 2 do 4 probował nawiązac ze mną kontakt , gadając i gadając do mnie jak tylko zajrzałam do pokoiku, za nic nie chciał spać obnizylismy mu poziom w łózeczku bo nózkami wychodził juz poza górne krawędzie i teraz mam inne zmartwienie, totalnie odkrrywa się w nocy, bo jego nózki wędruja do góry o całe 90 stopni, dziewczyny macie śpiworki do łóżeczek na taka oklicznośc? aha, i któras z Was pisała cos o prowadzeniu wagowym i pominęła wage Pawełka odbierając mu prowadzenie))))))))))))) wiec przypomne: waga 9100 g - 4 miesiace i 1 tydzien miłej niedzieli papapapapap Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: Sierpień 2004 mama_wiktora 19.12.04, 11:25 Kup ten wodny roztwór fioletu gencjanowego. Nie pamiętam czy to na receptę czy nie. Julce nie zeszło po aftinie, nystatynie, a fioletem tylko dwa razy smarowałam. Kup sobie aptekarskie rękawiczki, bo palców nie domyjesz, do tego gaziki. Na rękę rękawiczkę, gazik na palec, na gazik fioletu, wypędzluj całą buzię. Efekt gwarantowany. Uważaj bardzo na ciuchy, załóż jakąś starą pieluchę pod brodę, bo dzieci się ślinią, a ze śliną trochę tego fioletu wycieknie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 11:22 Cześć Panienki! Po ostatnich dwóch nockach nie wyglądam. Jaśko po szczepieniu o godzinie 24:00 dostał gorączkę 39,5st. Ja oczywiście nie miałam nic przeciwgorączkowego w domu, więc o pierwszej leciałam do apteki. Czynną znalazłam dopiero pod Kupcem Poznańskim (to tak do Poznanianek), kupiłam Nurofen w syropku. Jaśko po dawce lekarstwa zasnął dopiero koło 2:00. Rano jeszcze miał 38,0st. Dostał kolejną dawkę i dzięki Bogu gorączka przeszła. Ale dzisiejszej nocy nadal marudził. Zasnął wieczorkiem o 22:00, wstał o 24:00 i przez godzinę walczyłam żeby ponownie zasnął. I oczywiście zasypial, ale tylko na rękach, kiedy go odkładałam to od razu zaczynał płakać- i tak ze dwadzieścia razy. W końcu zasnął w wózku, ale kołysałam go chyba jeszcze z godzinę. Poza tym nie wiem co się dzieje w jego buźce. Ma taki biały nalot na języku i usteczkach. Czy to są właśnie te pleśniawki? Ja też słyszałam o tym żeby przetrzeć buziaka pieluszką z osiusianą przez malucha. Składam także spóźnione życzonka dla dwóch Juleczek i Zuzi. Jaśko przyłącza się do życzeń. Kazał też dodać, że rosną na piękne kobietki. Ja już nie wiem co z tego mojego syna wyrośnie- tylko podrywa i podrywa. I znowu Emilka się wkurzy!!! Wczoraj pojechałam do Ikei, ale oczywiście wszystkie świąteczne ozdoby wywiało już tydzień temu. Kicha jak cholera! Kupiłam tylko małemu pacynki, które zakłada się na palce, ciekawe czy go zainteresują? A Święta pewnie spędzimy sami we trójkę. Krzysiek stwierdził, że Jasiek ma katar od tej jazdy (do mnie jest 230km). Do niego natomiast to mi się nie widzi jechać. Także Wigilię spędzimy przy kanapkach i herbatce. Bo ja wcale nie mam zamiaru zapieprzać w kuchni i sprzątać, po czym ten stwierdzi, że u mamusi byłoby mu lepiej. Także tegoroczne Święta nie zapowiadają się rewelacyjnie- szczerze mówiąc wolałabym, żeby ich nie było. To chyba przez to, że mój nastrój ostatnio w ogóle nie jest zbyt dobry, może to po prostu spóźniona jesienna chandra? Spadam, żeby Was nie dołować... Daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 14:07 Dziewczyny - Zuzia dziękuje za wszystkie piękne życzonka. To miłe, tak wejść na forum i zobaczyć, że pamiętacie. Naprawdę, uważam, że wszystkie jestescie świetne - na innych forach nie ma takiej atmosfery - libra.alicja niech żałuje. Myslę, że przez tak długi czas, jaki piszemy wiemy o sobie pewnie dużo więcej, niż o nas nasi nawet dobrzy znajomi - czasami lepiej i łatwiej coś napisać. Dobrze, że jesteś moja "forumowa rodzinko". Tak mi się na sentymenty zebrało, bo ubrałam dziś choinkę i od razu poczułam Święta. To już tylko 4 dni....Choinka jest piękna - tata wybierał, mama ubierała (tzn. ja - przemawia przeze mnie moja wrodzona skromność). Jest złoto -czerwona z niebieskimi światełkami. Ciekawe, czy spodoba się Zuzi - jeszcze nie widziała, bo jest z tatą na spacerku. Olbrzymie zainteresowanie wzbudziła wśród moich kotów - to mam nadzieję minie, bo jak nie, to długo sie nie ostanie. Tak wogóle to ciesze się na te Święta bardziej niż kiedykolwiek, bo jest z nami nasz Skarb - teraz wszystko jest dla niej nowe i to wspaniałe przeżycie móc obserwować, jak nasze dzieci odkrywają świat. Idę robic pizzę na obiad. pozdrowienia <a href=""https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386>ZUZIA</a> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386 Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Miniaxv 19.12.04, 11:31 Kaszki to naturalny etap rozszerzania diety. Jeśli Emi ją lubi to spokojnie podawaj. Kaszki naprawdę są bardziej sycące. Julka jak dziś rano zjadła to miałam problem z następnym posiłkiem Teraz już na pewno będzie dostawać tylko na noc. To że Emi i tak budzi się potem do jedzenia jak zwykle, nie musi wskazywać na to, że jest bardzo głodna, dzieci budzą się w nocy do jedzenia jeszcze długo z przyzwyczajenia. U mnie było tak: Julka budziła się nieregularnie w nocy, albo 2 albo 3 albo 4, ale w końcu doszłam do wniosku że chodzi jej o pieluchę i raz zamiast robić jej mleko dałam jej smoczka po przebraniu pieluchy. Zasnęła i spała do rana. W następną noc to samo. Cóż, lenistwo ze mnie wylazło I Julka znowu zasnęła. Uznałam więc, że nie potrzebuje nocnego karmienia. Zwiększyłam porcje w dzień i od tamtej pory Julka je tak jak w podręczniku Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: do mamy_wiktora 19.12.04, 15:08 byłam w aptece cały sprzet został zakupiony ( wydalam cale 3 zl!!- jak to dobrze wejśc czasem do apteki i niewydac calej zawartości portfela) Jak niuńka wstanie i sie naje to przystąpimy do działania!!Mam tylko nadzieje ze nie bedzie to wygladalo tak jak przy dzisiejszym jedzeniu brokul - Tyska machnęla ręką łyżeczka mi wyleciała ( pełna!) i brokuły były wszędzie....! MAMA_WIKTORA jeszcze jedno pytanko! Zakupiłam wczoraj kleik ryżowy ( może lepiej byłoby kaszke??) i nie bardzo wiem ile tego podawac? ( na opakowaniu pisze 100ml+3łyżki) i to wystarczy?Z moim mlekiem? ( skaza!!) CZy z woda?Ale z woda to chyba takie beznadziejne będzie? kupiłam kubek niekapek ale niunia nie wie co z nim robic!! Ma miekki ustnik więc traktuje go jako rewelacyjny gryzaczek! Zostaje butla ale do kleiku i kaszek musze pewnie zakupic smoczek z wiekszymi dziurkami bo jej oczy wyjdą podczas ssania przez ten który jest!! DOBRA a ty serwujesz Iwo jakies kaszki i kleiki? I jak to robisz?Ze swoim mlekiem?Czy jaką mieszanka??? POdpowiedzcie prosze bardziej doświadczone mamy... papa Asik Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Sierpień 19.12.04, 16:04 mama_wiktora - dzięki bardzo))) Będę dawała jej tę kaszkę tylko na noc. Ale u mnie z tym wyeliminowaniem nocnego jedzonka nie będzie łatwo Próbowałam podawania smoka, głaskania, oszukiwania herbatką itd, ale zawsze był straszny krzyk i szybciutko robiłam mleczko! Wyadeje mi się, ze ona nadrabia w nocy dość słabe jedzenie w ciągu dnia. Pewnie gdyby rzeczywiście przestała jeść w nocy, to to jadłaby lepiej w dzien - no ale na siłe nie da rady!!! Trzeba czekać))) tynka11 - 3 łyżki na 100ml to wyjdzie chyba bardzo gęste, Kaszki daję dwie łyżki na 120-150ml mleka i jest dość gęste. Używam butelek Aventu i smoczka trójprzepływowego - działa bardzo dobrze!!!! A kubek niekapek tez chcę kupić Jaki kupiłaś?????? ha_nka - zgadzam się z Tobą co do spostrzeżeń dotyczących naszego forum)))) Masz na pewno piękną choinkę))))))))) Napisz jak zareaguje Zuzia!!!!!! No i smacznej pizzy)) krysias70 - Krysiu, tak mi Ciebie szkoda!!! Ale cię dorwało choróbsko Mam nadzieję, że jesteś już zdrowa! A najważniejsze, że dzieciaczki zdrowe dagmar22 - to ale Ci się wali((( Ale taka wysoka gorączka po szczepieniu,na ogół dzieciaczki mają chyba najwyżej stan gorączkowy! Może jakieś inne choróbsko się zaczyna!!!!(( A Wigilia przy kanapkach nie jawi się za ciekawie, no ale jak nie dojdziecie do porozumienia to nie będzie innego wyjścia:-0 Może da się jeszcze coś zrobić??? Trzymamy z Emilką kciuki!!!! Pozdrowionka, lecę oglądać "Na dobre i na złe" - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Sierpień 2004 - do Aniutek75 i jej Kubusia!!! 19.12.04, 16:08 Dzisiaj kolej na Wasze święto)) Wszystkiego, co tylko może sobie zamarzyć 4- miesięczny niemowlaczek i dużu DUŻO więcej!!!! Zdrówka, samych uśmiechniętych dni spędzonych na cudownych zabawach Pięknych prezentów i miłych doznać w odkrywaniu nowych smaków!!!! No i pięknych spodenek!!! Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do yen74!!! 19.12.04, 16:19 Kasiu, minęły cztery miesiące. Kolejny miesiąc, a pewnie nie jest Wam wcale lżej. Jestem codziennie myślami z Tobą, Hanią i Twoim mężem! Bardzo ciepło wspominam Hanię. Pisałaś o jej kopniaczkach, czkawce.... . Jesteśmy zawsze dla Ciebie i pamiętamy. Pozdrawiamy - Monika Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: do yen74!!! 19.12.04, 22:57 A ja się podczepiam pod post Minii. Yen- Ty wyczuwasz moje myśli- ostatnio chciałam zacząć intensywnie Cię poszukiwać, bo tak umilkłaś, a Ty do nas piszesz! I tak już było parę razy!!! ... i wiesz, co robię od dziesięciu minut? siedzę i myślę, co ja mam Ci tutaj napisać- tak było też te cztery miesiące temu- i nadal nie wiem. Nic się nie zmienia- prawda? Przytulam Cię mocno Yen- pamietaj, że pamiętam.... Irena Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Miniaxv 19.12.04, 18:01 Wyeliminowanie nocnego karmienia bywa trudne nawet u dzieci około roku) Na szczęście nie u wszystkich tak długo to trwa. Julcia jest dzieckiem, które, jak to mawia się w mojej rodzinie, przeczytała w książkach o niemowlakach jak się powinna zachowywać i jadać, no i tak się zachowuje) A powiedzenie wzięło się z tego, że jak Wiktor był mały, zawsze biadoliłam "a w książce pisze, że powinien spać dwie godziny, albo jeść tyle i tyle", a moi rodzice mówili "co z tego że pisze, ale on tego akurat nie czytał) to skad ma wiedzieć??". Aha, ja kupiłam niekapek z aventu, ten mniejszy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: do mamy_wiktora 19.12.04, 17:54 Tynka, trochę mnie zagięłaś Ja nigdy nie karmiłam cycem na tyle długo, żeby zastanawiać się jak podać kleik, lub kaszkę Obstawiałabym pomysł z twoim mlekiem. No i nie dawaj tyle co piszą, tylko poeksperymentuj, żeby zachować płynną konsystencję. Na kaszkach jest dokładnie opisane ile dawać żeby było gęste a ile żeby było do picia. Ja od razu zaczęłam z grubej rury i kupiłam niuni kaszki owocowe. Ja podaję niuni w butelce aventu ze smoczkiem trójprzepływowym, taki jest najlepszy chyba, bo dziecko spokojnie jest w stanie to wyssać z butelki Z kubka niekapka chyba jej się nie uda Z tym smoczkiem też zobacz, jak niuni lepiej ssać, tak żeby leciało, a żeby się nie krztusiła. Jeśli chcesz dawać z mieszanką to niestety musisz iść do pediatry i dostać receptę na mleko (Bebilon Pepti, Nutramigen). Innego nawet nie próbuj. Nie warto bobasa męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 18:57 Witam! Do Tynka - Twoi znajomi mają rację, jak Jasio miał pleśniawki to osiusiana pielucha mu pomogła, nie bój się pomoże na 100%. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 19:11 Akcja "fiolet" juz za nami! Ja za radą mamy wiktora w rekawiczkach i ok ale Tyśka wygląda troche gorzej....! nie bardzo chciała otworzyć dzioba a że nikogo do pomocy nie maialam to ją "troche" uswiniłam na fioletowo usteczka dookoła,i po policzku też pojechałam....wygląda szkoda gadac jak fioletowy potwór! Mam nadzieje ze do jutro to przynajmniej z twarzyczki jej zejdzie bo nie wiem jak na spacer pojdziemy!!Kupiłam ostatnio silikonowy, biały smoczek-gryzaczek jest sino - fioletowy! opisu jak wyglądają teraz moje cycki to wam oszczędzę....! MAMO-WIKTORA kiedy powtórka?Jutro czy jak zacznie kolorek schodzic!!?Mam nadzieje ze do swiat zdązy zejsc..! Wkoncu załozyłam wątek na zobaczcie! Zdjecia niestety miniaturki bo z telofonowego aparatu, zwykle musze poskanowac!Spróbuje wkleic wybaczcie jesli sie nie uda bo robie to 1 raz! AAA i dzieki za instrukcje pomniejszania zdjęć dla blondynki-przydała się!! Wieczorowa niedzielną porą Asik&Tyśka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18719042 Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 19:12 co zrobiłam źle????? Bo nie wyszło??????? poproszę instrukcje dla blondynki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 19:54 Jutro w końcu szczepienie! Kupiłam Maksiowi ten deserek z Nestle (mus z jabłek i bananów z mlekiem) ale mu nie smakował jak wszysto co nie jest mlekiem. Już mi ręce opadają. Zupki gotowanej też dziś nie tknął i wpadł w straszliwe złości bo taki był głodny. Szybko musiałam mleczko robić. Kaszki i kleiki! Dużo informacji znajdziecie na forum:Karmienie butelką i wszystko o jedzeniu. Ja mojemu daję na 150 ml mleka 3 miarki kleiku ryżowego lub kaszki. Na 180 ml mleka 4 miarki kleiku lub kaszki. Jeżeli chodzi o kaszkę, to zależy od wieku dziecka. Na opakowaniu pisze, że: kaszka nadająca się do picia przez smoczek (mój synek taką właśnie pije, zaczął 5 miesiąc) to na 150ml mleka należy dodać 13gr kaszki. Miarka, którą sypiemy mleko ma 4,5gr. Więc na 150ml mleka należy wsypać 3 miarki kaszki. Jeżeli dziecko nie toleruje butelki kaszkę dajemy wg uznania tak, żeby miała konsystencję odpowiednią do podania łżeczką ( ale nie za gęstą). do miniaxv- Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 20:11 To fajnie mieć taki podręcznikowy egzemplarz)) Ja też chodze często i gadam ... a w książce było napisane, że... - ale wiem, że to bez sensu. Ja będę miała chyba taki przypadek trudny do zaprzestania jedzenia w nocy Córka mojej kuzynki ma 13 miesięcy i wcina w nocy aż 3 razy!!! I nie ma siły na nią:- ( Jeszcze raz dzięki gosiklis - nale ten Twój Maksio ładnie je Kaszka ze 150-180ml to dużo! Ja robię ze 150 ml, ale zawsze zostaje, więc dzisiaj zrobiłam już ze 120ml mleka i było akurat Na taką ilość daję dwie łyżki kaszki. Obecnie testujemy bananową i bardzo jej smakuje! A jedzonkiem mam to samo - mleko zdecydowanie na pierwszym miejscu!!! Dzisiaj Emi "zjadła" (czyli właściwiej: zdołałam jej wepchać) parę łyżeczek tartego jabłka i zaraz była awantura. Jedzenia zupki odmówiła dzisiaj stanowczo, choć wczoraj zjadła! Jeden słoiczek jemy na ogł w sporych bólach przez 3 dni. I jeszcze się nie zdarzyło, żeby Emi miała przy tym "słoiczkowaniu" zadowoloną minkę, czasem toleruje to jedzonko, ale tylko w niewielkich ilościach. Zazdroszczę mamusiom, które piszą, że dziecicazki z przyjemnością zjadły cały słiczek czegoś, otwierały buźkę do łyżeczki albo chciały jeszcze No cóż Gosiu, pozostaje nam tylko liczyć, że kiedyś "załapią"!!!!! Pozdrowionka Emi już śpi!!!!!! Niemąż miestety też - znów samotny wieczór z kompem! Ach!!!! Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do tynka11 19.12.04, 20:00 Asiu, Twj link do stronki na "Zobaczcie" jest nieaktywny, bo musiałaś wpisać w miejsce sygnaturki zły adres. Pod Twoim ostatnim postem brakuje w adresie na samym początku . Jeśli pozostała część adresu jest w porządku to możesz spróbować wejść od razu w "Moje forum" i uzpełnić przed adresem (później zostawiasz to co już masz i GOTOWE!) Jeśli nadal link będzie nieaktywny, to musisz wejść na swoją stronę na " Zobaczcie" i skopiowac cały adres z okienka u góry razem z ..... Potem w "Moje forum" i wkleić go tam gdzie jest okienko w części "Sygnaturka". Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 20:32 HA!!! NAwet pojętna jestem jak na blondynkę! Dzieeęki MINIA!!!! Ty widze zawsze na straży potrzebującym!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do tynka11 19.12.04, 21:04 Chyba tak średnio pojętna blondynka, bo w tym ostatnim poście link nie jest aktywny! hihihihihihih!!!!! Oczywiście żartruję!!! Spróbuj jeszcze raz, może nie zapisałaś nowych ustawień w "Moje forum" Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 21:55 Qrcze!!!Mam nadzieje ze teraz to już bezproblemowo wyszło!!!! No cóz kolor włosów zobowiązuje..... Dziewczyny popiszci swoje nr gg! Mój niestety nie moge teraz wpisac bo go nie pamietam a nie moge sprawdzic bo jestem u bratat na kompie i jak wejde na swoje konto to skasuję jego nieodczytane wiadomości które po przychodziły i jego dziewczyna w końcu mnie udusi jak po raz kolejny skasuję info od niej..! Minia - niekapek awentu kupiłam chyba duzy z miekkim ustnikiem 22 zl u nas kosztował! Ciekawe czy jutro muzyczny ocean przyjdzie? A wy mamuśki chyba przygotowaniami przedswiątecznymi zajęte jesteście bo dzis to chyba tylko ja z minia na straży stoimy i mama wiktora kolo południa sie poudzielała!! A reszta gdzie???? Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 21:57 nie wiem co robie źle!! Raz wyszlo a teraz znow nieaktywne! Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 przepraszam za 1000 prawie pustych postów-ucze sie 19.12.04, 22:04 to już ostatni raz jak nie wyjdzie to się poddaję na dzisiaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joannam7 Świąteczne życzenia dla Was 19.12.04, 22:40 Kochane!!!Bardzo dawno mnie tu nie było, ale od czasu do czasu tu do Was zaglądam. Niestety na pisanie zwykle już nie starcza czasu. Dziękuję za pamięć i życzenia z okazji ukończenia 4 mcy przez moją Oliwusię. A teraz Wam wszystkim i Waszym Rodzinom chciałabym złożyć życzenia z okazji zbliżających się świąt. Dużo radości, ciepła rodzinnego (nie tylko w okresie świątecznym) i prawdziwej miłości, która dodaje skrzydeł i pozwala żyć. A w zbliżającym się 2005 roku zdrowia, spokojnych radosnych dni bez problemów i smutków. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Święta, Święta i po Świętach!!!!! 27.12.04, 10:50 Hejka! Jak tam Dziewczynki po świętach? Dwa kilogramy więcej? Mi przybyło chyba z cztery. Jakoś te święta przemknęły strasznie szybko, może dlatego, że maleństwo pierwszy raz z nami na święta? Jaśko był wczoraj już tak zmęczony pieszczotami dziadków (przyjechali Krzyśka i moi rodzice), że zasnął o 20:00, obudził się tylko koło 23:00 na jedzono i małe pieszczotki i poszedł spać. Wstał 40 minut temu – czasami zadziwia mnie to moje dziecko – ja nie śpi to nie śpi, ale jak ma melodię do snu to niewiadomo co się dzieje. Chyba wychodzą mu ząbki, bo cal czas przygryza sobie wargę, ślini się niemiłosiernie i gryzie wszystko, co się da, łącznie z moimi policzkami, palcami. Anulaf, Mamo_wiktora, Antola, Dobra26, Ramota – dzięki za trzymanie na duchu. Porozmawialiśmy w te święta i doszliśmy do wniosku, że trzeba jeszcze raz spróbować (tzn. postawiłam warunki, że ma nie drzeć japy na mnie, denerwować się o byle co itp. Ja natomiast postaram się reagować mniej emocjonalnie). Pewnie nie doszlibyśmy do porozumienia gdybym miała gdzie pójść – tak jak mówicie, ale niestety, obce miasto, studia na głowie. Pewnie musiałabym przerwać żeby sobie samej poradzić. A POZA TYM Jaśko miałby popaprane dzieciństwo. Na razie dałam nam drugą szansę, jeżeli się ułożymy ze sobą tak jak trzeba to zostaniemy ze sobą, jeżeli nie to odejdę – nie mam zamiaru wykańczać się psychicznie. Poza tym Jaśko na pewno wie, że dzieje się coś niedobrego, a ja nie mam zamiaru powodować tego, że dziecko później będzie się bało byle czego. Ramotka – śliczne zdjęcia, Oluśka coraz śliczniejsza, nie ma co! Kupować tę dubeltówkę, kupować!!! Mycha – oj lubię sobie pospać, lubię! Jeszcze w ciąży i przed jak tylko miałam wolny dzień to z lóżka nie wstawałam przed 12:00, 12:00. Gosiaklis – my Sylwestra spędzamy w domciu, niestety nie mamy z kim zostawić Jasia. Ale tak pewnie nie chciałoby się nam gdziekolwiek wychodzić. Miała do nas przyjechać moja kuzynka z Majusią miesiąc młodszą od Jasia i niemężem, ale podobno finansowo nie dają rady, a z Jeleniej Góry do Poznania też trzeba na czymś dojechać. Anmala – bardzo mi przykro, że ze sprawami finansowymi tak kiepsko u Was. Mam nadzieję, że niedługo będzie lepiej. Trzymam kciuki!!! Mija, Marie – jak tam chrzciny? Maleństwo było anielsko grzeczne? Miniaxv – jak tam uczulenie Emilki? Mam nadzieję, że zeszło!!! Dyrka – obiecanki, cacanki, miałaś napisać co u Ciebie!!! Buziaki!!!!!!!! Daga&Jaś ____________________________________________ www.tickercentral.com/view/16tp/6.png A oto Jasiek- nasz kochany Krecik!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17142517 Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 23:47 Dziewczyny, kochane-dziękuję. No cóż macie rację-cztery miesiące, a wcale nie jest lepiej. Gorzej chyba nie, ale inaczej. Chodzę sobie do Hani co drugi dzień, pilnuję, aby światełka zawsze się paliły,posadziłam choinkę i boli mnie, że zamiast smoczków i zabawek noszę w torbie znicze... Boli i uwiera mnie ta smierć tak samo ja cztery miesiące temu. Świadomość, że mam was pomaga, dodaje otuchy i wywołuje usmiech. Hania wie, że ma takie wspaniałe forumowe ciotki... A od niej dostałąm na pocieszenie...srokę, która od ponad 2 miesiecy wita mnie i żegna jak jestem u Hani. Jest zawsze, pojawia się nie wiadomo skąd czasami. Nazwałam ją Uśmiechem Anioła i nawet zanoszę jej jedzenie z te zimowe dni... Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPIEŃ 2004-do minia 19.12.04, 23:58 Moniko, cóż święta te są dla mnie trudne, zresztą nietrudno się tego domyślić. Mam jeszcze w sobie wspomnienie poprzednich świąt,bo wówczas Hania była już z nami. Ja wiedziałąm o niej wcześniej tylko nikomu nic nie mówiłam z tydzień cały. Mężowi dałam w wigilię test w ramach prezentu Czy spędzami sami? Chętnie tak bym zrobiła-wyjechała gdzieś daleko, gdzie cisza jest i spokój i kominek wieczorem, ale niestety będziemy u jednych teściów i drugich Rankiem pewnie do Hani pojadę... specjałow koszalińskich nie posiadam, ale moja babcia zawsze na wigilię robiła pierogi z kapusta i grzybami i ja też tak robie co roku. Ale 12 potraw nie zrobię na pewno. cóż po prostu z lenistwa chyba. A co do forum "strata"-faktycznie jest mnie tam coraz mniej i pewnie będzie jeszcze mniej, ponieważ atmosfera nieco się zepsuła i jakoś nie czuje się juz tam bezpiecznie. Ale cały czas jestem obecna na portalu i na pewno was nie zostawię Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Do: Tynka 20.12.04, 07:20 Z tym fioletem powtórz dziś i obserwuj czy jutro jeszcze coś zostanie z białego nalotu, a u dziecka, nie wiem czemu, ten fiolet schodzi szybko Tylko kilka godzin straszy Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 20.12.04, 11:29 Witam już zaczęłam swiąteczne porządki bo przez te chrzciny boję się że nie zdążę wszystkiego zrobić. Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam sobie spodnie i bluzkę na tę imprezę.Wszysko w odcieniach brązu bo to ostatnio mój ulubiony kolor.Kubie kupiłam w H&M białą czapeczkę,rękawiczki i buciki do chrztu bo kombinezon pożyczyła mi sąsiadka.Wygląda smiesznie jak mały bałwanek - zobaczycie jak wrzucę zdjęcia. Ramota oto przepis na składanie serwetek: Taką kupną papierową serwetkę (złożoną w kwadrat)połóż przed sobą tak by miejsca zagięcia były na dole,zewnętrzną warstwę serwetki zagnij do dołu a boczne brzegi zagnij do tyłu i włóż jeden w drugi by powstała kieszonka - GOTOWE.Przydały by się do tego jakies fotki ale mam nadzieję że i bez tego się uda. Gosiaklis piszesz że twoj skarb waży tylko 7 kg, Kuba waży 6400 a jest z 22 lipca.Dzisiaj podam dokładną wagę bo idę do lekarza po recepty na żelazo a przy okazji chcę pokazać te suche palcki które jak na złosć prawie zginęły. Witam Mateuszka z mamą !!! Lecę bo zaczęłam porządki w sypialni i nie można tam wejsć. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: Sierpień 2004 20.12.04, 11:41 Kochane dziewczyny, Nie zaglądałam tutaj przez weekend, bo pochłonęły mnie porządki przedświąteczne, nawet w niedzielę nie odpuściłam mężusiowi i sprzątał razem ze mną. Muszę przyznać, że odkąd mieszkamy w swoim domku (prawie 3,5 roku), to od samego początku mocno "pracowałam" nad mężem i w końcu sprzątanie weszło mu w krew. To na pewno w dużej mierze moja zasługa, ale gdyby byłby z natury bałaganiarzem to raczej byłoby trudno. Cieszę się, że chociaż w tej kwestii mąż może mi pomóc. W sobotę mężulo ubierał dom na zewnątrz (węże świetlne, kurtyny, itp.) - efekt całkiem, całkiem, robi wrażenie. Podejrzewam, że do Wigilii nie będę miała kompletnie czasu, żeby się tutaj poudzielać, na pewno zajrzę jeszcze żeby złożyć Wam wszystkim życzenia. Te Święta będą wyjątkowe - z naszymi kochanymi słoneczkami. Mnie jest tylko przykro, że pierwsze Święta z niunieczką będą bez mojej mamusi (pracuje w Szwecji i niestety taki jest harmonogram wyjazdów, że ona od kilku lat Boże Narodzenie spędza daleko od domu, ale ma tam kilka znajomych Polek, z którymi świętuje). Mam jeszcze całą masę rzeczy do zrobienia i dzisiaj sporządziłam sobie listę zadań do wykonania, żeby nieczego nie przeoczyć. Wydawało mi się np. że wszystkie zakupy są zrobione, a okazuje się, że jeszcze brakuje tego i tamtego, ale tym już zajmie się mąż. Chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim czteromiesięczniakom. Dużo zdrówka, pięknych gwiazdkowych prezentów, ślicznych choineczek, kolorowych zabaweczek. Przepraszam, że tak hurtowo, ale nie chciałabym nikogo pominąć. Minia - czytałam, że nosisz soczewki - to tak jak ja. Mam pytanie: czy w ciąży lub po zauważyłaś pogorszenie wzroku. Ja niestety tak, po świętach umówiłam się na wizytę u okulisty. Ja zaczynałam od bardzo małej wady -0,5 w jednym oku, a w tej chwili -4 i -3,5. Nieźle mi poleciało przez kilkanaście lat. Yen74 - Kasiu cieszę się , że jesteś z nami. Nie muszę chyba powtarzać, że cały czas pamiętam o Tobie i Twojej Hani. Wy zawsze będziecie w moim sercu. Strasznie mocno Cię przytulam. Uciekam, bo cały mój misterny plan nie wypali. Teraz czeka mnie mycie szafek w kuchni. Pa, pa. Kasia i Amelcia Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: Sierpień 2004 20.12.04, 14:10 cześc kochaniutkie! na początek chciałam złozyć z Majusia zyczenia wszystkim 4- miesięczniaczkom - duzo zdróweczka, pięknych prezencików pod choinke , bezbolesnego ząbkowania i nowych , smacznych smaków! Ja jestem w ferworze świątecznych i chrzestowych zakupów i sprzątania. chyba mi z tym odbiło, bo końca tego nie widać . Mąż kupił Mjce matę na gwiazdkę i po rozłozeniu oczywiście zaczęłam miec watpliwosci, czy dobrze zrobilismy kuopując mate zoo , czy może trzebabyło kupic muzyczny ocean albo odkrywczy świat. Zaczęłam sie na siebie wkurzać ,że chyba podjęłam błędna decyzję zmata ,ze tamte zabawki słuzyłyby dłużej, ale później doszłam do wniosku,ze trudno. Bedzie wiele okazji jeszcze by jej to kupić. A w 2 sobotę stycznia szykują mi się duże odwiedki 4 pary, więc może oni kupią Majce składkowo jedną z tych zabawek . Iwonaff- czy juz masz menu na chrzciny? ja cały czas coś dopisuję do listy zakupów, a mąż się śmieje,ze wy[rawiam bal jak na 50 osób.A ja tak niestety mam ,że zawsze u mnie jedzenia jest za dużo . Poza tym zamarzyłam sobie Majce kapelusz z różą i szukałąm po całym mieście i nie znalazłam , więc jestem wkurzona. Ha_nka- mi Vojta tezsprawia trudnośc , bo Maja kręci sie i wierci ,mysląc,ze to zabawa. Poza tym trzeba ją unieruhomić , co najbardziej ją denerwuje i wtedy wrzeszczy i piszczy. Mam wizytę kontrolna po miesiącu i mam nadzieje ,że nie bedę musiała jej juzćwiczyc i że doszła do formy. Poza tym wszystkie moje znajomtwierdzą ,ze po niej nic nie widać ,że ma wzmożone napięcie i że to przechodzi samo. lecę , pa, na raxie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 20.12.04, 14:50 miniaxv dziękuję za życzenia dla Kubusia iwonaf77 ogladałaś zdjęcia Kubusia i pytasz o róznicę wieku, między Olka a Kubusiem jest 8 lat niestety mało zagladam, dzieciaczki moje choeują Olka już w zasadzie zdrowa a Kubuś niestety dostał zapalenie gardła i antybiotyk, marudzi ostatnio bardzo i nie chce jeś, wczoraj przez cały dień i noc wypił 450ml mleka i nic więcej nie chciał, mam nadzieję,że to spadek apetytu z powodu gardełka. Pozdrawiam wszystkie mamysie i dzieciaczki, wpadnę jeszcze na forum przed swiętami z życzeniami światecznymi. Odpowiedz Link Zgłoś