SIERPIEŃ 2004

    • dagmar22 DO MIKOLAJKA!!!!!!!!!!!!!! 12.12.04, 13:41
      Jesteś starszy ode mnie aż o 16 dni Druhu!!!
      A że trzeba czuć respekt przed starszymi to ja Ci skladam życzonka:
      Dużo zdrówka, pysznego jedzonka, dużo zabawek, fajowych zabaw!
      Rośnij zdrowo- faktycznie się kuruj, bo Martynka to pewnie niezła laska, ja też
      mam narzeczoną- Emilkę- mówię Ci takiej drugiej panny nie ma na świecie (pewnie
      poza Twoją Martynką!)
      Doroślej szybko, bo jak Ci nie wyjdzie z Martyną to na świecie jest jeszcze
      kilka fajnych lasek do wyrwania! Już dzisiaj zapraszam Cię na piwko i
      papieroska- oczywiście jak stare ropuchy wypuszczą nas spod swojej spódnicy!!!
      Mama i tata przylączają się dożyczeń ( dzięki Bogu nie wiedzą co tu
      naskrobalem!)


      Jachu
      • krysias70 Re: DO MIKOLAJKA i MARTYNKI!!!!!!! 12.12.04, 14:10
        Najserdeczniejsze życzenia dla Martynki i Mikołaja od Karolinki i jej rodzinki.

        Wpadam tylko na chwilkę ,bo okropnie sie czuję.Jakiś wirus mnie dopadł i mam
        nadzieje że na Karolke nie wejdzie.Ona ledwo sie uporała ze swoim katarkiem i
        to tez nie do końca.Jezeli chodzi o szczepienie to była tylko raz i teraz mamy
        iść na drugie.Trzymajcie się cieplutko i zdrowo.
        Krysia
        • anioleks4 Re: Do Dagmar22 12.12.04, 14:48
          Witam!
          Dziękuję za ciepłe przyjęcie. Mam na imię Gosia razem z synkiem Jasiem i
          mężem mieszkamy w Łodzi. Jasio urosził się 4 sierpnia o 2:20 w nocy - tak jak
          chciałam, ważył 3800g i mierzył 58cm. Teraz waży około 8kg. Nie ma rodzeństwa,
          ale w przyszłości to się zmieni. Pozdrawiam wszystkich.

          Gosia
        • dobra26 DO MIKOLAJKA i MARTYNKI!!!!!!! 12.12.04, 17:09
          Kochane Sierpniaczki, w dniu waszej 4-ro miesiecznicy Iwus sklada wam zyczonka,
          byscie zdrowo rosly, kochaly rodzicow, byly w miare grzeczne i spaly w nocy
          smacznie. No i oczywiscie mnostwa pysznych sloiczkow z deserkami, coby
          wywolywaly na waszych twarzyczkach szerokie, bezzebne usmiechy.
          Iwo
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179251
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179329
          • krysias70 DO ANIOLEKS 4 12.12.04, 18:28
            Witaj!
          • krysias70 DO ANIOLEKS 4 12.12.04, 18:31
            Witaj!
            Gdzies po drodze umknął mi Twój post,ale ja równiez witam Cie w naszym
            gronie.Pisz dużo o sobie i swoim syneczku , abyśmy mogły Was lepiej poznać.
            • emka55 Re: DO ANTOLA!!! 12.12.04, 20:00
              Tu mama urwisa MikołajasmileOglądałam właśnie nowe zdjęcia i bardzo bardzo ale to
              bardzo podoba mi sie długowłosa Tosia.Śliczniutka!
          • emka55 Re: DO IWO!!! 12.12.04, 19:54
            Witaj bratku!!!Wiesz ,że mojej mamie podoba się Twoje imię??Za życzenia
            dzięki ale "bycia grzecznym"Ci nie obiecujęwinkWłaśnie przechodzę etap
            sprawdzania wytrzymałości moich rodziców.Mówię Ci super sprawa-spróbuj!!!
            hihi Narta!Mikoś
        • emka55 Re: DO KAROLINKI!!! 12.12.04, 19:48

          --hej myszko!!!(mam nadzieję,że martynka tego nie przeczytawink)
          Dzięki za życzonka ,fajnie ,że o mnie pamiętałaśsmileUważaj na swoją mamę bo
          ona jakieś wirusy ponoć rozsiewawinka chorowanie to beznadziejna rzecz-wiem coś o
          tym!ZDRÓWKA
          Mikołajski
          Oto moje DWA SZCZĘŚCIAsmileforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17375952
      • emka55 Re: DO JACHA!!!! 12.12.04, 19:34

        • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 12.12.04, 21:47
          Witam niedzielnym wieczorkiem!!!

          Wiecie co jak mi jeszcze raz post zniknie to ten komputerem wyrzucę przez
          okno!!! Tyle naprodukowałam Kolo południa aż nagle gwizdnęło świsnęło komputer
          podziękował za współprace i się normalnie wyłączył i uruchomić go ponownie nie
          mogłam!! Post przepadł!!! Gdybym pisała w wordzie to pewnie chociaż część by
          została a tak….od nowa…
          DOBRA- ty bidulko!! Teraz to masz już całkiem przerabane! nawet mleka sojowego
          nie możesz! To te delicje chyba nie dla ciebie będą bo tam coś chyba z soji
          było!! A bierzesz wapń??? MI lekarz zalecił 1000 - 1500 mg dobowo a ja sojowe
          ciągnę a tam też to jest! To ty nie wiem ile powinnaś!? Ale trzeba bo inaczej
          organizm uzupełni to sobie pobierając z kości a to będą braki już nie do
          odrobienia i za parę lat osteoporoza gotowa!!! Lekarz mnie ostatnio
          uświadamiał!! Wiec bierz ten wapń!!
          MIJA4- skaza u nas to była wysypka najpierw delikatna na policzkach a potem
          coraz intensywniej ( czerwone chrostki) i schodziło z buzi coraz niżej!! Nie
          znam się na tym za bardzo ale suche placki to chyba następny etap!! Wiec u was
          to może cos innego! Jakieś otarcie uczulenie na proszek, mydło?? Powiem ci ze
          ja sama ostatnio mam takie jakieś liszaje na ramionach i nie mam pojęcia od
          czego!! Natłuszczaj to jakąś maścią z witaminami!! Może zejdzie!! Życzę ci
          tego!! I broń Boże nie życzę skazy - przerąbana sprawa!!
          A Soja droga jak to jest z tą skazą??CZy dziecko rodzi się już „zaprogramowane”
          że będzie ją mieć czy nabywa z czasem??Bo u nas ujawniła się dopiero w 3 czy4
          tyg!! Wcześniej nic nie było! Tak się zastanawiam czy jak bym ograniczyła
          wcześniej nabiał to może nic by nie było??? Orientujecie się???
          Moja Tyśka też toczy „bulbony” ( trafne okres lenie mija! ) hektolitry śliny
          lecą dookoła! A ostatnio wysuwa język i tak sobie gada plując obficie dookoła!!
          Sylwester - w domciu!! Cyce troche ograniczają pole manewru! Tym bardziej ż
          eostatnio niania jest nieprzewidywalna w nocy! Budzi się o różniastych godz do
          jedzenia jednej nocy raz innej ze 4 trudno ją wyczuć! A po drugie na imprezie
          gdzie się siedzi i nic nie pije to po3 może 4 godzinach nie bardzo wiem o co
          chodzi całemu towarzystwu!!wszyscy maja wtedy swój świat! Prawde mówiąc nie
          bardzo też chce mi się gdziekolwiek iść!Chciałabym za to że by inni domownicy (
          rodzice i brat ) poszli gdzieś sobie i tak posiedzieć razem z nie0mężem w
          świętym spokoju….!
          Anioleks4- swoja drogą to szczęściae-ra szczęściara ciebie że chciałaś rodzić w
          nocy i tak ci się udało!! Ja też chciałam ale nic z tego chcenia nie wyszło!
          Pojechałam przed 8 i najgorsze momenty w samo upalne południe i jeszcze
          wielgachne okna na porodówce porodówce słońce cały czas padające przez nie -
          masakra!!A położne pootwierały te okna coby przewiew był! Okno przed sobą a
          drzwi miałam za plecami i tak pomiędzy skurczami zastanawiałam się kiedy mnie w
          tym przeciągu powykręca!!!
          Mama_wiktora- popatrzałam na ten trening brzuszków i nawet ochoty nabrałam!
          Chciałam namówić brata do rywalizacji miałabym większego powera! Ale jak on
          przeliczył ile brzuszków trzeba wykonac w ostatnim tyg to trochę mi chęci
          opadły!!!3 serie po 24 brzuszki razy 6 różnych ćwiczeń=432!!!!!!! Ups…….nic
          dziwnego że piszą tam ze po tym treningu 6-ściopak na brzuchu gwarantowany!!!!
          Tylko kto by mnie potem podniósł z podłogi???
          Macie jakieś zwierzaki w domu??Ja mam psa dobermanie - dobermanie sumie to
          kundel bo rodowodu nie ma! Ma 9 lat i dotyczchczas był to mój pupilek! Trochę
          mi jej szkoda ostatnio bo nie mam już tyle czasu dla niej co wcześniej i
          traktuję ją trochę po macoszemu!! sad Ale SA momenty że bym ją ukatrupiła!! NP.
          przed chwilką! Niuńka zasnęła ja chodze na rzęsach żeby się przez godz nie
          obudziła ( jak się nie obudzi to potem śpi az do rana ale czasem po 30 min robi
          pobudkę i potem kicha !) a ta skoczyła na klamkę otworzyła z hukiem drzwi no
          i Martyna jak na razie ma po spaniu!!!! I jak tu się nie wściec!!
          A jeszcze wszędzie panele mamy i jak te 30 kilo chodzi po podłodze to słychać
          te pazury a ta już wie i głowa jej się mało nie odkręci za psem ech….!
          Miauczy znów!! Pewnie jak wczoraj będzie do 23 walczyć!!!! Co ja mam z nią
          zrobić żeby spała jak normalne dziecko????
          A ostatnio jak nie śpi to tak kombinuje w łóżeczku ę co chwilę leży w poprzek!!!
          Spadam do marudzińskiej mojej!!!
          Pa pa

          Asik & znów nie śpiąca Martyna sad
          • anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004 12.12.04, 22:06
            Cześć tynka11!
            Szczęście miałam tej nocy której rodziłam bo akurat byłam sama. Pare dni
            wcześniej było podobno zatrzęsienie rodzących. Nawet szybko mi poszło gdyby nie
            to że strasznie się porozrywalam i godzine mnie zszywali, ale tego to nie
            pamiętam bo anestezjolog dopełnił dzieła i zasnęłam.
            Sylwestra chciałabym spędzić z rodziną spod Opola, ale mały ma w Sylwestra
            szczepienie. Mam tylko nadzieję że nie będzie miał takiej fazy jak po ostatnim
            szczepieniu, bo Nowy Rok powitam w niewesołych okrzykach.
            Pozdrawiam.
            • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 12.12.04, 23:03
              Kuba już spi i Zuzia również, wyjatkowo bo nie spała w dzień tak to pewnie by
              biegała do północy.
              Dzisiaj sobie troszkę odpoczęłam bo Adam zabrał Zuzie pierwszy raz do kina na
              Express Polarny.Film jej się podobał ale na tyłku wysiedzieć nie mogła, łaziła
              po całej sali,a w końcu zgłodniała i musieli wyjsć bo się uparła że chce do KFC.
              Tak więc tatus wydał 7 dyszek na wyjscie z córeczką.Według mnie bilety do kina
              dla dzieci powinny być tańsze - 45 zł za same bilety to trochę dużo.
              Kubus w tym czasie słodko spał więc mamusia miała czas dla siebie i domu( udało
              mi się troszkę posprzątać).
              Czy któras z was zrobiła ten kalendarz jako prezent gwiazdkowy?
              Ja wybrałam fajny na Allegro, trochę droższy ale dwunastostronnicowy.Nawet sama
              waham się czy sobie nie zamówić.Jesli chcecie to mogę przesłać mój projekt na
              maila to zobaczycie jak wygląda.Można np. zaznaczyć imieniny, urodziny i inne
              imprezy rodzinne.

              Witam nowe koleżanki Gosieklis i Aniolek4 !!!

              Mija mam pytanko o książkę Język niemowląt, jakie tematy są tam jeszcze
              poruszne poza usypianiem.A mi tak naprwdę to by się przydał Język trzylatka bo
              nie mam pojecia jak nauczyć Zuzię przesypiania nocy w swoim łóżku.Postanowiłam
              że po Świętach przenoszę Kubę do jej pokoju z naszej sypialni żebym z nim nie
              miała potem takich cyrków.Pozatym przeczytałam że pomaga to też wydłużyć
              przerwy nocne u dziecka bo jest mu łatwiej gdy nie czuje obok mamy.Powinien
              wstawać do malucha tatus ale przekonajcie do tego mojego męża !!??
              Co do Sylwestra to raczej bedziemy siedzieć w domku z jakimis dzieciatymi
              znajomymi bo Zuzkę to jeszcze może podrzucimy dziadkom ale z Kubą był by
              problem.Ostatnio poszlismy na urodziny kolegi i niestety po 1,5 godzinie
              musiałam gnać do domu bo dał taki koncert że hej.Nawet po moim powrocie nie
              mógł się uspokoić.Nie chciał również jesć.I to nie zdarzyło się pierwszy raz,
              on jakos instynktownie wyczuwa że mnie nie ma. I tak rosnie mi drugie dziecko
              uzależnione od mamusi (Zuzia usypiała tylko ze mną bawiąc się moimi włosami-
              dokładnie to robiła mi dredy).

              Antola twoja córeczka to mała slicznotka, Kuba był zachwycony i ciekawy jak
              wygląda w nowej fryzurze.

              Sto lat dla Martynki i Mikołaja od Kubusia i Zuzi !!!!!!!!!

              Tynka jak czytałam twój opis porodu to jak bym o sobie czytała.Za oknem tez
              starszny upał ale mi położna włączyła witarak więc chociaż takim przeciąg nie
              siedziałam.My zwierzątek nie mamy starczy mi dwójka dzieci i mąż.Zuzia jednak
              wychowywała się z psami bo mieszkalismy wtedy z tesciami i do zwierząt jest
              super nastawiona.

              Pa do jutra
              • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 do iwonaf77 12.12.04, 23:14
                miałas jakąś normalną położną!!! ja gdzybym tą "moją" gdzie na przejściu dl
                apieszych spotkała jadąc samochodem to nie wiem czy nogę z gazu bym zdjęła....
                jeśli możesz to prześlij projekt swojego kalendarza na gazetowy!!
                dzięki!
                dobrej nocy
                Asik & Tyśka która w końcu usnęła ( mam nadzieję że tym razem do rana )
                • gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 13.12.04, 00:04
                  Dzięki za przywitanie nowym kobitkomsmile Mój młodszy Maksik już śpi, ale starsza
                  gwiazda jeszcze dyskutuje w łóżku i nie wiem jak ja jutro zedrę z łóżka do
                  przedszkola. Dziś rano pojechaliśmy z mężem do Makro, bo były kurtki na
                  promocji ( po 12 zł) i jak przyjechaliśmy do sklepu ostatnie wywoźili przez
                  drzwi. Rozeszły się błyskawicznie, każdy brał minimum 3 sztuki, a były całkiem
                  fajne, takie w sam raz do pracysmile W tym czsie dzieci zostały pod opieką
                  dziadków. Jak przyjechaliśmy Paula mówi mi że ją główka boli, bo spadła z
                  krzesła i z okna. Mama mi nic nie powiedziała, bo bała się, że nakrzyczę, że ją
                  źle pilnowali. A ona wyszła na krzesło, bo chciała zobaczyć czy dziadziu nie
                  wraca z kościoła i krzesło ujechało i mama nie zdąrzyła jej złapać. Głowę
                  solidnie stłukła, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz. Mieliśmy jechać na
                  prześwietlenie do szpitala, ale jej stan zdrowia i samopoczucia był tak
                  wyśmienity, że postanowiliśmy jej nie stresować. W sumie nie ma nawet guza.
                  Spadła z niskiego krzesła na panele więc mam nadzieję że nic groźnego z tego
                  już nie wyniknie.
                  Do mija4 - raczej to nie są problemy tylko z krtanią, bo jak go wezmę na rączki
                  to pod dłonią przyłożoną na plecach czuję chrypienie i z przodu jest to samo
                  Do Antoli - poprzedni moi faceci też byli starsi, jeden, z którym byłam ponad 2
                  lata był o 12 lat starszy, więc mogę powiedzieć, ze jak poznałam męża byłam już
                  doświadczona w postępowaniu z tymi rocznikami smile To raczej ja wcześnie
                  dojrzałam i szybko założyłam rodzinę. Miałam 20 lat i jeden miesiąc jak wyszłam
                  za mąż i to nie dla tego, że byłam w ciąży. W ciążę zaszłam dopiero 7 miesięcy
                  po ślubie. Dla mojego męża zrezygnowałam ze studiów dziennikarskich na UJ i
                  wcale nie żałuję. Ujął mnie swoim konkretnym podejściem do życia. Sprawdził się
                  w 100% jako mąż, ojciec, partner na dobre i na złe. A tych złych powiem
                  tragicznych chwil było kilka. Dopiero w takich momentach wychodzi, czy ludzie
                  dobrze się dobrali, a wiek nie ma w tym przypadku znaczenia. My najpierw
                  przeżyliśmy pczedwczesny poród i walkę o życie naszej Paulinki. Potem jej
                  roczną rehabilitację. Wydawało się, że wszystko będzie super, zaszłam w
                  upragnioną drugą ciążę i niestety druga tragedia - poroniłam w 3 miesiącu.
                  Szok, niedowierzanie, ból i załamanie, że nigdy nie donoszę dziecka.
                  Pozbierałam się tylko dzięki mężowi i córeczce. Postanowiłam, że nie poddam się
                  tak łatwo. Kolejna ciąża kosztowała mnie masę pieniędzy i co gorsza nerwów i
                  obaw, że coś złego się wydarzy. Kilkakrotnie leżałam w szpitalu, brałam
                  kosztowne leki, których szpital nie refundował, a w 20 tygodniu ciąży okazało
                  się, że mały ma wadę serca. Na szczęście po urodzeniu wyszło, że jest niegroźna
                  i nie wymagająca operacji. Nie wiem jak bym przez to wszystko przeszła, gdyby
                  nie on. Myślę, że niejeden młodszy partner nie miał by tyle siły fizycznej i
                  psychicznej, aby przez to wszystko przejść. Owszem czasem zdarzają nam się
                  drobne kłótnie, ale to normalna rzecz w prawidłowo funkcjonującym związkusmile
                  Najważniejsze jest, że zawsze potrafimy dojść do porozumienia.Życzę wszystkim
                  forumowiczkom udanego dalszego pożycia małżeńskiego. Aha dziś bylam na
                  wykładach z prawa kanonicznego (studiuję prawo, ostatni rok)i całe 5 godzin
                  facet mówił nam o istocie i celach małżeństwa. Takiej ciszy na sali zapełninej
                  300 osobową grupą dawno nie było. Tak facet fajnie mówił ( w sumie stary
                  dziadek)
                  • mycha40 język niemowląt/ promocja w Achaun 13.12.04, 01:05
                    Cześć Dziewczyny,
                    Własnie dowiedziałam się od mojej koleżanki, ze jutro ( tylko 1 dzień )w Auchan-
                    myślę,że w całej sieci (?) jest promocja na wszystkie zabawki do 3lat - 25 %.
                    Nie wiem dokaładnie jakie zbawki wchodzą w skład. Ale podobo Fisher Prica. Więc
                    jak ktoś planował coś kupic w tym sytlu na gwiazdkę to warto. Polecam bardzo
                    fajna zabawke tej firmy-Żyrafa do ,której wrzuca się rózne klocki. Po udanym
                    wrzucie zabawka gra. Średnio opisałam, ale na prawde fajna. ( normalnie
                    kosztuje około 55- 65 zł)

                    Iwonaff- Pytałaś się o Język Niemowląt. Ja właśnie jestem w połowie i jestem
                    zachwycona. Jak skończę zamierzam wprowadzić pewne elementy, które sugeruje
                    autorka. Jest tam wile tematów- ale głównie książka jest o tym jak "
                    wychowywać"- karmić, uspakajać, usypiać dziecko, aby ono było szczęśliwe - jak
                    najmniej płakało , a mama miała równiez czas dla siebie. Bardzo dużo pisze o tm
                    jak rozróżnić płacz dziecka, jak go zrozoumieć. Jest przy tym bardzo dowcipna,
                    więc fajnie się czyta.
                    Gdybym miałą tę książkę przed urodzeniem małej, myślę,że byłoby mi o wiele
                    łatwiej. Choć maiałam już dwujeczkę. Większość rzeczy, które pisze jest bardzo
                    przekonywujące i ma naprawdę sens. Choć jest kilka rzeczy kontrowersyjnych- np.
                    że nimowlęta nie odczuwaja różnicy w temperarze mleka w butelce, że nie nalezy
                    karmić na żądanie tylko co 2-3 godziny itd.
                    Są tam tez testy , dzięki którym mozn ustalić jaki jest nasz dzidziuś wg jej
                    podziału. Ale się rozpędziłam, zaraz wam streszczę cała książkę- naprawdę
                    polecam.
                    Trzymajcie sie
                    Sylwia
                    • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Tynki 13.12.04, 09:47
                      Hej przesłałam projekt kalendarza daj znać czy doszedł.

                      Pa
                      • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 Iwony77 i do wszystkich 13.12.04, 10:27
                        Jwonko-też chętnie zobaczyałabym ten projekt co prawda mój kalendarz już chyba
                        w drodze do mnie jest ale przynajmniej będę miała porównanie(ja zamawiałam u
                        Alkadii)
                        Dziewczyny kochane chyba ZDROWIEJEMY!!!!!Po długiej i przespanej nocy Mikuś
                        obudził się zadowolony i radosny...jeszcze co prawda jeszcze kaszle i robi te
                        śluzowe kupki ale poprawę już widaćsmile
                        W międzyczasie mój spryciarz nauczył się sztuczki "jak nie połknąc
                        lekarstw"...Emilkę to bardzo smieszy,mnie "trochę"mniejwinkW sumie podawanie 2
                        syropków,cebionu i deflegminu zajmuje nam PÓŁTOREJ GODZINY DZIENNIEsmile)))a ile
                        przy tym się muszę nagimnastykować!!!!
                        Jeszcze raz dziękujemy za życzonka-było nam bardzo bardzo miło(za miesiąc
                        prosimy o jeszczewink)
                        Iwona77 zapomniałabym podać adres--monique5@poczta.onet.pl
                        BUZIACZKI szczęśliwa Monika i zdrowiejący Mikołajek--

                        Oto moje DWA SZCZĘŚCIAsmileforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17375952
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 13.12.04, 11:35

      Cze Stare Rury!
      Dzisiaj humorek troszkę lepiej. W końcu bylam w tym kinie z tym moim niemężem.
      A że wyjechaliśmy troszkę wcześniej do Multikina, a ja stwierdzilam, że chcę
      jechać do Kinepolis, to mieliśmy pól godziny do seansu. Pogadaliśmy sobie,
      poklóciliśmy się trochę, ja wylalam wszystkie moje żale, on swoje- zrobilo się
      jeszcze gorzej. Obejrzeliśmy „Zlego Mikolaja”- film tak glupi, że przez to nie
      taki zly. Po filmie poprawil mi się humor i nawet doszliśmy do porozumienia.
      Po powrocie do domu poszliśmy spać... i na samym spaniu się nie
      skończylo.... smile!!!
      Szkoda tylko, że dzisiaj znów wyjeżdza i wróci w środę albo czwartek...

      Jaśko też wstal dzisiaj w wyśmienitym humorku, teraz siedzi sobie w leżaczku i
      czaruje tvn24 gadając przy tym uroczo. Poza tym przespal dzisiaj calą noc od
      22:00 do 9:40 bez jedzenia i to na dodatek we wlasnym lóżeczku- niesamowite!

      Wlaśnie zamawiam „Język niemowląt”- jest ciężko, bo numer caly czas jest zajęty.
      Udalo się! Strona internetowa: www.kdc.pl w dziale- on, ona, rodzina.
      Mam nadzieję, że będę tak samo zadowolona jak Mija.

      Mam wiadomość od libra.alicji:

      „Witaj, dziękuję za pozdrowienia. Szczerze mówiąc przestałam czytywac ten
      watek, bo piszecie ogromne ilości postów. Nie jestem w stanie ich przeczytać
      wszystkich na bieżąco. Poza tym zauwazyłam, że mniej jest o dzieciach, a
      wiecej o mamach smile

      W wątku rówiesniczym dot., mojej starszej córki, w ciągu ostatniego roku
      napisałysmy ok. 300 postów, a w sierpniowym przez 4 miesiące ponad 1400! Nie
      mam takich mocy przerobowych zeby to ogarnąć.

      Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy z wątku sierpień 2004, a ciebie
      szczególnie.
      Alicja”

      I co Wy na to? Mi się wydaje, że poprostu bardzo się ze sobą zżylyśmy i tak
      jest dobrze! Mogą nam tylko zazdrościć! Poza tym prawie wszystkie piszemy już
      od minimum pól roku, niektóre nawet o wiele dlużej i jest jakoś tak rodzinnie
      na naszym forum.

      Buziaki!!!

      daga&Jaś
      • mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 13.12.04, 13:00
        Cześć mamuśki!
        Dagmar- podzielam Twoja opinie o naszym forum- jest u nas rodzinny klimat,
        jest przyjażnie i ciepło, ale równiez wesoło. A Libraalicja chyba nie ma racji
        z tym ,że więcej jest o mamach a nie o dzieciach. I bardzo dobrze. Przeciez to
        by zbrzydło , jakbysmy czytały "raporty" typu:" A moja niunia zjadła dziś tyle
        a tyle, zrobiła 3 kupy i o 19 poszła spać, powiedział a guuuuuuu 18 razy w
        ciągu dnia i posłała 12 usmiechów...." Bardzo dobre ,ze piszemy o sobie , o
        naszych odczuciach uczuciach, o radościach i problemach dnia codziennego.
        Założę się ,że dzięki temu forum kilka z nas uniknęło pójscia do terapeuty czy
        psycologa. Jest to nasza prywatna , cudowna grupa wsparcia.I tak trzymajmy! A
        Libręalicje serdecznie pozdrawiamy .
        Wolę jak nienadążam z zytaniem postów niż włączjąc komputer odczytywałabym
        jedną wiadomość od którejś z nas na tydzień.

        Iwonaff- jeśli chodzi o " język niemowlat" - to tak jak Mycha żałuję ,że
        kupiłam ją tak późno, bo jakbym przeczyała te pozycję w pierwszych dniach po
        porodzie., myślę ,że uniknęłabym wielu błędów. Ksiażka napisana jest przez
        osobę , po której czuje się że kocha dzieci! A poruszana problematyka dotyczy
        min: charakterystyka typow dzieci i rodziców, o karmieniu, o spaniu, o
        aktywnosci dziecka, o wprowadzeniu ładu i porządku w rytm dziecka- plan ,
        schemat, który należy wypracować , o szacunku i miłości do dziecka, o
        wypoczynku i czasie dla małżonków , rodzeńswta- jak zorganizowac życie z
        maluchem , by znalesc czas na inne sprawy, i najważniejsze- jak rozpoznać
        język płaczu i ciała niemowląt- a dzieki temu rozpoznać jego potzreby.
        TA ksiażka uczy nie tylko " obsługi " dziecka, ale przede wszystkim
        pokazje ,ze dzięki miłości i rozumnemu postępowaniu każda mama może stworzyc
        wspanialą atmosferę , w której rozwijaja się więzi rodzinne, na każdej
        płaszczyźnie. Wiele jest ciekawostek. Zeby juz tak byc obiektywną - ksiażka ta
        nie jest wolna od rzeczy , które moga sie nam nie spodobać . Mnienp
        denerwował pewen infantylizm w relacjach- autorka- czytelnik (" skarbie" , "
        kochanie " - powinno się to robić tak a tak_ przemawiał przez to pewien
        protekcjonizm, czego szczególnie nie znoszę , ale może to ja jestem na tym p-
        kcie przewrazliwiona). NAtomiast teraz szczerze polecam wszystkim moim
        cięzarnym koleżankom zakupienie jej jeszczeprzed porodem.

        Ale się rozpisałam- lecę na spacer>
        Wczoraj byłam z MAja 2 godziny w parku i dziecko miało gały otwrte cały czas,
        gdyż przez chorobę bidulka zapomniała, co to znaczy spacerek. Więc musze
        dbac , by mi niunia umiała sie zachowac na podwóreczku. Pa!
      • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do Anioleks!!! 13.12.04, 13:38
        Gosiu, witam serdecznie Ciebie i Jaśka. Miło, że do nad dołączyłaś. Muszę
        przyznać, że jakoś umknął mi Twój post "zgłoszeniowy"! Koniecznie poogladaj nad
        sobie na "Zobaczcie"!!! No i czekamy na zdjęcia Twoje i Twojego synka!!! Nigdy
        nie byłam w Łodzi, ale słyszałam, że to brzydkie miasto???? Jak tam mieszkasz
        to Tobie pewnie się podoba i zaraz napiszesz, że Poznań jest szkaradnysmile)))

        Pozdrowionka - Monika&Emi
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004.......do miniaxv 13.12.04, 13:49
      Jaśko jest bardzo wkurwnięty na ojca, że mu randkę zepsul. Buziaki dla Emi od
      Johna z wielkimi wyrazami tesknoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • tynka11 Re: Iwonaf 77 13.12.04, 14:14
        doszedł! Fajniutki ten kalendarz!!!Już go masz??na jakim papierze??ile
        kosztował??? i weisz co zdjęcie z czerwca jest nie do pobicia!!!!!!
        Przeurocze!! i według mnie najlepsze z całosci!!!
        • miniaxv Re: do mojego narzeczonego JAŚKA!!!!! 13.12.04, 21:12
          Czołem Skarbie,
          oglądałam dziś z mamą zdjęcia małej Antosi bardzo nam się podobała -
          prześliczna dziewczynka, no i tak zerknęłam na posta Twojej mamy!!! Mamusia
          zasłaniała mi oczka, żeby nie było mi smutno, ale i tak przeczytałam!!!!
          Podobno mam konkurentkę????????????? John:-000000????? Ciekawa jestem jak się z
          tego wytłumaczysz!!! Antosia ma śliczne włoski, a ja jestem ostatnio trochę
          łysawa, o to chodzi? A może przerzuciłeś się na brunetki??? No i teściówka
          młodsza, co nie??? Nie stary belfer jak mojasmilehihihihihihi!!! Spadam do
          łóżeczka, bo mamusia zaraz wróci z łazienki!

          Całuski! Jak przyjdę do Ciebie to Ci znów napluję do łóżeczkasmile)))

          Emilia
          • miniaxv Re: MLEKO - do antoli!!!! 13.12.04, 21:44
            Hej Irenko, po pierwsze Antosia jest cudowna, niedługo będziesz mogła zapinac
            jej spineczki - ja marzo tej chwilismile)) Koniecznie zamieść jej zdjęcia z
            podciętą grzyweczkę!!!! Po drugie sprawa mleczka, o które pytasz - spróbuję Ci
            coś doradzić. Z tego co pamiętam to Antosia nie ma skazy białkowej, nie jest
            więc potrzebne podawanie mleka zastępczego, np. sojowego. Jeśli istnieje duże
            ryzyko, że Tosiek odziedziczy alergię (szczególnie pokarmową) po Tobie lub
            niemężu możesz dawać jej mleko HA - hipoalergiczne(np. NAN HA). To mleczko
            zabezpiecza trochę przed ewentualną alergią, ale jest niestety niedobre w smaku
            i panuje opinia, że dzieciaczki mają po nim zatwardzenie. Przypominam sobie, że
            Twoja córunia miała problemy z kupką. Dawałam NAN HA przez jakiś czas mojej
            Emi, ale nie smakowało jej, a poza tym miała problemy z wypróżnianiem się. Więc
            jeśli mogę coś doradzić zdecydowałabym się na początku na zwykłe mleko
            modyfikowane, bo Antosia jest zdrowym dzieckiem i nie ma co jej obrzydzać
            życiasmile)) A jakie konkretnie mleko wybrać??? Na ten temat pewnie co mama to
            inna opinia. Podobno najnowocześniejszym i najbardziej zbliżonym do mleka matki
            pod względem składu i smaku jest BEBILON. Zawiera prebiotyki (obecne tez w
            mleku matki), które wpływają dodatnio na system odpornościowy dziecka i florę
            bakteryjną w brzuszku. Poza tym dobrze się rozpuszcza i jest łatwo dostępne. To
            mleczko ma bardzo dobre opinie! Drugie to Humana, właśnie kończę ją podawać
            Emilce i jestem bardzo zadowolona. Smakuje jej i nie ma problemów z kupką. Poza
            tym mam sentyment do Humany, bo sama jestem na niej wychowana. Minus jest taki,
            że nie za łatwo ją dostaćsad Generalnie jest zasada, że do ukończenia 4
            miesiąca stosuje się mleko początkowe (symbol 1 przy nazwie), a od 5 miesiąca
            mleko następne (oznaczone 2). Emilka jest teraz przestawiana na mleko następne -
            BEBILON 2. Różnica między nimi polega na tym, że w mleku początkowym białko
            jest bardziej przyswajalne dla dzieciaczków. Natomiast mleko następne jest
            bardziej sycące, a białko mniej przetworzone. Na Twoim miejscu wybrałabym,
            pomimo że Tosiek skończy lada dzień 4 miesiące BEBILON 1. To będą jej pierwsze
            doświadczenia z mleczkiem innym niż mamusi, dlatego przez jakiś conajmniej
            miesiąc podawałabym mleko początkowe, żeby brzuszek łatwiej je zaakceptował.
            Jak wszystko będzie w początku, to za jakiś czas przejdziesz na mleko "wyższe".
            Irenko, oczywiście nie namwiam Cię do dokarmiania, ale zdaje się, że nie
            bedziesz miała innego wyjściasad Nie możesz pzrecież zawalić studiów, a i może
            będzie lepiej jak Antosia zje coś konkretnego i w większej ilości przed snem.
            Jak będziesz ją przystawiać, a dodatkowo jeszcze czasem odciągać to dasz radę
            jeszcze długo karmić Antosię. Na początek możesz zrobić jej mleko ze 120 ml
            wody + 4 miarek mleka. Trochę przynudziłam, ale chciałam Ci pomócsmile)))
            Całuski - Monika&Emi
            • miniaxv Re: CHARCZENIE - do gosiaklis!!! 13.12.04, 22:01
              Ze smutkiem, a ale też wzruszeniem czytałam o Twojej maleńkiej Paulince i
              późniejszym poronieniu. Cieszę się bardzo, że Maksymek był "punktualny" i
              urodził się zdrowysmile)) Cudownie, że masz w swoim męzu takie oparcie!!!
              Piszesz, że Twój synek charczy i jak się trzyma dłoń na pleckach i lub klatce
              piersiowej to "czuć" jakby szmery, a lekarze nie stwierdzają nic osłuchowo.
              Moja Emilka ma dokładnie to samo, oprócz tego "wydaje" jeszcze takie
              niekontrolowane dźwięki (szczególnie jak śpi) przypominające trochę chrapanie,
              pojękiwanie i trochę gwizdanie - bardzo trudno to opisać. Zgłaszałam ten
              problem już w szpitalu, ale mówili tylko, że to normalne. Później jak bywałam u
              pediatry to zgłaszałam mu zawsze, że Emi charczy i ma szmery, ale na
              oskrzelkach i płuckach nic nie było. Lekraz powiedział mi wtedy, że Emilka ma
              wiotkość krtani i oskrzeli. Nie jest to choroba, ale pewnego rodzaju
              niedojrzałość, która mija sam i nie wymaga leczenia. Później byłam u takiej
              bardzo dobrej lekarki prywatnie i ona potwierdziłą tę diagnozę, oskrzelka i
              krtań są u niej jeszcze za wiotkie. Mówiła, że jesli chcę to mogę podawać jej
              wapno w syropku to trochę przyśpieszy to "dojrzewanie", ale podobno trzeba
              uważać, żeby nie przedawkować! Podobno to często przypadłość malutkich
              dzieciaczków i nie ma się czym martwić. Emilka oddcyha tak jakby miala
              conajmniej zapaleni płuc, cały czas coś jej tam " chodzi", a jest zdrowiutka:-
              ))) Pzdrawiamy i jesli według lekarza wszystko jest OK to się nie martw, tak
              wiele innych rzeczy i to trzeba przeczekaćsmile))) Monika&Emi
          • tynka11 Re: do mojego narzeczonego JAŚKA!!!!! 13.12.04, 21:56
            a co tu dzis tak cicho??? czyżbyście postanowiły za śladem libry alicji 1 post
            na 3 miesiące napisac??? Mam nadzieje ze nie!! No czekam niecierpliwie na
            informacyjki!! jak na razie moja maruda spi ( tfu tfu!!!)od ok godz z 3
            przerwami!! Jutro lekarz i szczepienie!! brrr! ja pewnie znow rozstroju
            żołądka dostane!! jak zwykle? tez tak macie?czy ja jakas walnieta jestem?
            Najgorzej to mnie drażni że u nas nie umawiają na godzine do szczepienia i
            lekarza!!Idziemy i kwitniemy tam ze 2 godziny!! mało przyjemne!
            jak wygladają pleśniawki????Dzis podczas porannej toalety ....( cholera
            pochwalilam nie spi! ale na razie spokojnie leży więc jest
            nadzieja....!)....zauważyłam na języku takie białe plamki!Wyglądało to jakby
            jej sie ulało takim serkiem i zostało na języku!! czy to pleśniawka???I skąd
            takie cholerstwo się bierze?????Zobaczymy co jutro pani doktor powie!
            Nie wiem co ona z tym spaniem! zasypia po kąpieli i jedzonku na 30-45 min a
            potem wstaje i szaleje!!Co mam z tym zrobić poradzcie! Bo wykoncza mnie te
            zapasy wieczorne!!!A może w dzien za długo śpi??robi 2 dzremki po ok pół godz i
            jedna dłuższą 2 czasem 3 a nawet 4 godz do 16 najpóźniej? Może za dużo??Ale jak
            ostatnio skróciła sobie z 3 godz do 40 min to też wieczorem nie chciała zasnąć!
            Wiec nie wiem czy o długość spania chodzi????
            o matko najchętniej to bym sobie wycięła kawałek kręgosłupa- boli!! Na
            wysokości łopatki te kilogramy niuńki dają już mi chyba w kość!!
            jutro się okaże ile to tak sobie dziennie podźwiguję!!

            papa może do później!!

            Asik & jak zwykle nie śpiaca wiecvzorem Martyśka
            • miniaxv Re: Sierpień 2004 13.12.04, 22:43
              Dziewczyny, Emilka to dziecko jak z marzeń - bezproblemowe!!!! Dalej pięknie,
              ślicznie się bawimy, a nawet ostatnio codziennie tańczymy przytulone wolne
              kawałki do płytki "Radio ZET. Tylko we dwoje". Emisia coraz ładniej chwyta i
              siega po zabawki, bardzo dużo się śmieje, a jak się ją podciaga za rączki to
              już nie siada tylko prostuje nóżki i staje na nich. W pozycji leżącej nie
              przebywa już w ogóle. Chętnie siedzi albo "stoi"!!!! Ząbków na razie nie widać!

              ZABAWKI - kupiliśmy Emi obydiwe zbawki, o których chęci nabycia droga kupna
              pisałam, a więc dużego żółwia Tiny Love, który śmieje się, mówi i gaworzy
              oraz ...... Muzyczny Oceansmile))))) no i coz robili rodzice zwariowani na
              punkcie swojej córeczki, od razu po powrocie ze sklepu obdarowaliśmy ją
              OCEANEM!!! Zabawka jest naprawdę super i tak fajnie wymyślona, że Emi "umie" ją
              sama uruchomić. Są błyskajće pierdółki, szum fal i krótkie pioseneczki. No a
              najwazniejsze, że naszej córuni bardzo się spodobało to cudo. Lezy sobie pod
              nim, i sama uruchamia jej fuknje mając przy tym ogromną radochę, śmieje się, a
              nawet zagaduje do tych oceanicznych stworków. A więc gorąco polecam na prezent:-
              ))))))))))))))))))))Ach, a żółw został na Gwiazdkę, o ile oczywiście wytrzymam;-
              )

              tynka11- to ja jestem chyba wyrodną matką, bo nie przeżywam jakoś mocno
              szczepień Emilki. Ale jest ku temu parę powodów. Po pierwsze sama nie bałam się
              nigdy jako dziecko i nadal nie boję zastrzyków, więc dla mnie nie kojarzą się
              one z niczym nieprzyjemnym. Po Emilce szczepienie też "spływają" - nawet nie
              piśnie, nie ma też żadnych późniejszych komplikacji. A po drugie nie ma przede
              mną nigdy perspektywy długiego czekania, bo jestem umówiona do lekarza na
              godzinę i nie ma nigdy opóźnien i zaraz po oabadaniu Małej wchodzimy do
              zabiegowego. Na temat plesniawek nie wiem niestety nicsad A co do snu, to
              Martynka śpi raczej tyle co inne dzieci i na pewno nie za długo. Nie napisałaś,
              o której Twoja córeczka się budzi. Jeśli dość późno to mogłabyś jedynie budzić
              ją wcześnie rano i może z czasem przestawiłaby się. Co do kręgosłupa to też
              męczy mnie upiorny ból w okolicy łopatek, szczególnie w nocysad((

              mija4 - jetsem przeszczęśliwa, że moge tak balkonowac Emi, bo coziennie
              przynajmniej 2 godziny jest "na dworze", a ja mogę coś porobić w tym czasie!
              Błogosławię duży balkonsmile))))))))) Choć niebawem skończy się to dobre, bo
              obudzi się w niej zapewne ciekawość świata i będzie trzeba ganiać na te
              spacerki. Choć mam nadzieję, że wtedy będzie już trochę cieplejsmile))) Na
              sypwestra zostajemy w trójkę w domku. Nie robiłam żadnych planów, bo ogromnie
              zależy nam na tym, żeby spędzić ten wieczór razem z Emilkąsmile))) Cieszę się, że
              słyszałaś dobre opinie na temat wybranego przeze mnie mlekasmile Zdecydowałaś się
              już na jakiś prezent dla Majuni????? Polecam ten OCEAN albo GWIAZDKI z Fisher
              Price. Podrzuć coś ze slangu młodzieżowego, co byśmy się troche podszkoliływink
              A i dzięki za radę dotyczącą tych ćwiczeń Kegla. Już zaczęłam trening,
              zobaczymy jakie bedą efekty.

              mycha40 - zawsze bardzo mnie cieszy każdy post od Ciebie i dzięki za wiadomość
              o tej promocji w Auchan, ja już nie skorzystam, ale dziewczyny z pewnością!!! A
              co Ty kupiłaś swoim maluszkom, bo trochę do kupienia maszwink


              antola - zapomniałam Ci też podziękować za doradzenie tych ćwiczeń Kegla!!!!

              iwonaf77 - dzięki za podsunięcie pomysłu z tym oceanemsmile)))) Ciekawe, czy
              Kubusiowi też przypadnie do gustu???? No a Twój mąż i córeczka nieźle
              zaszaleli! A ceny biletów do kin są stanowczo za wysokie - przecież to żadna
              wyrafinowana rozrywka:-0 Z niemężem bardzo rzadko odwiedzamy kino, bo to
              naprawdę droga "wyprawa". Szczególnie, że oprócz biletów chce się przecież
              kupić coś do picia albo jedzenia, albo o zgrozo pójść później na kawkę albo
              piwko:-0

              A TAK NA KONIEC!!!!! Podpisuję się obydwoma łapkami po stwierdzeniem mija4, że
              to nasze forum to lepsze niż najlepszy psycholog i taka nieformalna grupa
              wsparcia. Osobiście cieszę, że piszemy też o sobie i naszych codziennych
              troskach i radościach. Gdyby było cały czas tylko o kupkach to nie chciało by
              mi się tu pisać!!!!! Jesteśmy matkami, ale też normalnymi dziewczynami,
              kobietami, żonami, nieżonami. Wbrew pozorom taki oddech od tematyki maluszkowej
              wychodzi nam tylko na dobre, czujemy się bardziej dowartościowane i jesteśmy co
              za tym idzie lepszymi mamamismile)))) No a jak tu jest SUPER i jak bardzo Was
              LUBIĘ niech świadczy ta ilość postów jaką dzisiaj tu napisałamwink

              Dobranoc - Monika&Emi
          • antola Re: do Emilki!!!!... i do wszystkich 13.12.04, 22:07
            Emilko spokojnie, ja już mam narzeczonego- mieszka obok i urodził się w tym
            samym dniu, co ja. Poza tym wydaje mi się, że Jasiek to stały w uczuciach młody
            mężczyzna, a komplementy prawi z czystej kurtuazji!!! Całuski- Tosia.

            A teraz mama Tosi:

            Poniewaz nie otrzymałam od żadnej z Was odpowiedzi na moje pytanie- sama
            dokonałam wyboru i kupiłam mleko Bebilon 1. Chciałam dać odrobinę Tośce na
            próbę ale ona, jakby nie wiedziała, co z nim robić. Leży uśmiechnięta ze
            smoczkiem od butelki w buzi i grzecznie czeka na prawdziwe mleczko. Moze wypije
            będąc na rękach np. u mojej mamy (chociaz odciągnięte mleko pije ode mnie bez
            problemu). A u mnie mleczka już trochę więcej, więc być może okaże się, że
            mleczko się przeterminuje, czyli wywalę 15 zł do smieci- ale w tej sytuacji
            raczej mnie to cieszy.
            Mój niemąż dzwonił z Londynu i mówił , że jak sobie pomyśli, że przed nim
            jeszcze 10h lotu, to mu się niedobrze robi. No i buja teraz gdzieś w
            przestworzach biedaczek...
            Dziś patrzyłyśmy sobie z Tosią w oczy i opowiadałam jej, jak to mnie
            kopała, jak była jeszcze u mnie w brzuszku. Jejku, jaka to teraz dla mnie
            abstrakcja- myślę o sobie w ciąży, jak o innej osobie. Czasami myślę, że
            jeszcze sobie do końca nie uświadomiłam, że jestem matką- mówię Tosi, że jestem
            jej mamą ale równocześnie mam poczucie, że nie przestałam być dzieckiem...

            Dziewczyny, czy wy jesteście świadome, że do świąt zostało TYLKO 11 DNI????
            Co roku z dreszczem emocji oczekuję swiąt- w zasadzie nie zmieniło się to od
            czasów dzieciństwa, może tylko to, że nie wierzę już w Świętego Mikołaja. A
            wierzyłam baaardzo długo. Pamiętam jak w pierwszej klasie podstawówki
            siedziałam w świetlicy i przez godzine albo dwie kłóciłam się z jakimś
            chłopakiem, ze Święty Mikołaj istnieje. Gdy wrociłam do domu opowiedziałam o
            tym mamie, no i dowiedziałam się, że św. Mikołaja nie ma- chyba się nawet
            popłakałam...straciłam nadzieję, że dostanę lalkę Barbie (z Pevexu), bo moi
            rodzice, o czym doskonale wiedziałam preferowali edukacujne zabawki.

            Wracając na ziemię- u nas idą zęby na całego- Tosia nie może zasnąć, tak jej
            skubane dokuczają. Patrzy na mnie zapłakanymi oczkami, żebym coś zrobiła, a ja
            nic nie moge na to poradzić- CHOLERA!!!!

            Spadam, bo muszę się przygotować do zajęć- Śpijcie słodko i dłuuuuugo!! Pa!
            Ir.
            • antola do Minii!!!!! 13.12.04, 22:10
              Jejku! Wysłałam swój post i akurat wskoczył post od Ciebie. Miniu! Zawsze
              mozna na Ciebie liczyć- biorę się do czytania! Dzięki!!!! Ir.
            • antola Re: do Mini!!! 13.12.04, 22:13
              Miniu- już ci dziękowałam ale post gdzieś przepadł. Pisałyśmy razem, więc
              zanim wyskoczyła Twoja obszerna odpowiedź na moje pytanie, ja wysłałam już swój
              post.
              Dziękuję Kochana- zawsze można na Ciebie liczyć!!! Teraz biorę się do czytania
              Twoich rad. Ira.
              • miniaxv Re: do antoli! 13.12.04, 23:10
                No widzisz wybrałaś właśnie TO mleczkosmile))) Skoro Antosia pije odciągnięte
                mleczko z butelki, to powinna też atkie! Może nie jest głodna? Ostatecznie
                możesz posmarować smoczek swoim pokarmem. Myślę, że warto ją przywyczaić trochę
                do mieszanki, bo nigdy nie wiadomo kiedy będzie potrzebna, choć najlepiej
                byłoby i tego Ci życzę, żeby jak najrzadziejsmile)))))) Otwarte mleko jest niby
                ważne 3 tygodnie, ale nic się nie stanie jak poużywasz je dłużej, szczególnie,
                że będziesz rzadko otwierała puszkę! BEZBOLESNEGO ZĄBKOWANIA!!!

                Emi trochę ulży, że Antosia ma już narzeconego!!! Powiem jej ranowink))


                Dziewczyny - chciałam Wam jeszcze POLECIĆ deserki Nestle, pakowane tak jak małe
                jogurty w czeteropakach! Są na mleku modyfikowanym, Emilce smakuje jabłkowo-
                waniliowy. Są chyba od 5 miesiąca albo po 5 miesiącu - nie pamiętam!!!
                No to teraz już naprawdę DOBRANOC!!!!Monika&Emi
            • antola Re: do Emilki!!!!... i do wszystkich 13.12.04, 22:14
              Miniu- już ci dziękowałam ale post gdzieś przepadł. Pisałyśmy razem, więc zanim
              wyskoczyła Twoja obszerna odpowiedź na moje pytanie, ja wysłałam już swój post.
              Dziękuję Kochana- zawsze można na Ciebie liczyć!!! Teraz biorę się do czytania
              Twoich rad. Ira.
    • blaneczka007 Zapraszam na forum "Rodzeństwo bez rywalizacji?" 13.12.04, 22:48
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24482
      • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 12:24
        Hejka

        idąc za przykładem Mini wystawiłam własnie Kubusia na balkon bo pogoda nie
        zachęca mnie do spacerów.

        Tynka i Mija na kalendarz czekam bo dopiero wczoraj przelałam pieniążki więc
        pewnie będzie za 2-3 dni.Jesli zamawia się jedną sztukę kosztuje ona 40 zł a
        każda kolejna 30 zł.Można im dać zdjęcia zarówno z cyfrówki jak i z normalnego
        aparatu.Robione są na papierze o gramaturze 200g - co to znaczy, czy jest to
        tzw.paier kredowy nie wiem.

        Tynka Kuba miał plesniawki jak był malutki i ja przecierałam mu buzię pieluszką
        tetrową zmoczoną w wodzie przegotowanej-pomagało.Możesz spróbowac jesli ich
        jest niewiele to może pomoże bo Nestatyna to chyba antybiotyk.Nie wiem czy
        używacie ale na szczepienia polecam żel znieczulający Emla (jest niestety na
        receptę).

        Minia ja wczoraj dostałam ten Muzyczny Ocean ale najpierw nie mogłam go
        obejrzeć bo Zuzia była w domu więc wrzuciłam odrazu do szafy.Potem wyjęłam go z
        pudełka ale nie bardzo chciało mi się składać bo tak łatwiej zapakować pod
        choinkę.Gdyby nie Zuzia to Kuba napewno już by go dostał wczoraj a potem drugi
        raz od Mikołaja.No cóż nie pozostaje mi nic innego tylko czekać.Napisz jeszcze
        czym Emilka uruchamia melodyjkę, tym czerwonym krabem??? Czy trzeba go złożyć
        żeby wypróbować ???

        Antola ja również czekam z niecierpliwoscią na Święta i co rok są dla mnie
        bardziej urocze ze względu na dzieci.W zeszłym roku był u nas Mikołaj i w tym
        też pewnie się pojawi.W sobotę biorę się za ubieranie choinki oczywiscie żywej.
        Mam już całą listę co muszę zrobić bo czekają mnie jeszcze chrzciny.Podejrzewam
        że od poniedziałku nie będę włączać komutera bo inaczej nic nie
        zrobię.Zobaczymy się uda ?

        Spadam bo na dzisiejszej liscie jest zrobienie porządku w szafie.....pa
    • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Emilki 14.12.04, 09:50
      Kochana Emilko,
      Życzę Ci dużo zdróweczka, samych radosnych chwil, miłości od kochających
      rodziców - niech zawsze Cię rozpieszczają i kupują dużo zabaweczek.
      I mam nadzieję, że Jaśko będzie Ci wierny.
      Buziaczki od Amelki i jej mamy
      • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Martynki i Mikosia 14.12.04, 09:54
        Kochani,
        Spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia z okazji małej rocznicy. Niech
        wstrętne choróbska omijają Was z daleka, niech ząbki rosną bezboleśnie, niech
        rodzice kochają z całych sił i niech wszystkie Wasze życzenia zawsze się
        spełniają.
        Ps. Matka przez 3 dni nie włączała kompa i nie mogłam złożyć Wam życzeń.

        Całuję
        Amelka
        • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 - do Martynki i Mikosia 14.12.04, 10:07
          No i ja spóźniona dołączam się do życzeń wink))))
          Mnóstwa przepięknych zabawek, pysznego jedzonka i wieczne uśmiechniętych
          rodziców..... Oleńka i rodzice wink
        • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 - DO EMILKI 14.12.04, 10:11
          Kochana Emi!!!
          Dzisiaj TY kończysz magiczne 4 miesiace......wink)
          Rośnij Mamie jak na drożdżach, pij dużżżżo mleczka, zajadaj się pysznościowymi
          deserkami jakie ci podaję, no i baw się tymi przepięnymi zabawkami jakie
          rodzice bez ograniczenia Ci kupują (widzisz jak Oni bardzo Cię kochają!!!).
          Życzę Ci, abyś miała jeszcze więcej takich zabaweczek, aby te wszystkie
          sukieneczki które kupuje Ci Mamusia-ślicznie na Tobie wyglądały, no i abyś
          wpięła w końcu w swoje włosy te różowe spineczki (o czym marzy Twoja
          Mama)......STO LAT......
          Oleńka i cała reszta wink)
          • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 10:21
            Witajcie dziewuszki wink))
            Muszę nadrobić zaległosci i wziąść sie za czytanie.....
            Narazie napiszę Wam że żyjemy i chyba zdrowiejemy wink Oleńce minął kaszelek,
            został jeszcze paskudny katar, ale juz jestem po konsultacji z panią doktor-
            więc wiemy co robić .....
            Święta niedługo....trzeba prezenty zacząć pakować i choinkę ubierać
            niedługo wink)) Ale się cieszę na te święta. Co roku uwielbiam tą świąteczną
            atmosferę, ale w tym roku święta będą wyjątkowe, bo z Naszą kochaną
            Niuńką wink))) Już nie mogę się doczekać jak zareaguje na choinkę.....
            A Sylwester-w domku. Kupimy jakieś pyszności, mężuś pewno sobie piwko zakupi-
            dla mnie pozostanie Karmi.....i będziemy "imprezować"......
            A z nowości: Ola ślicznie śmieje się na głos (uwielbiam kiedy to robi),
            szczególnie gdy łaskoczę Ją po boczkach, poza tym dźwiga nóżki w górę, łapie
            się za paluszki u stóp, no i pięknie próbuje siadać-łapie się za kołderkę którą
            jest przykryta i ...HOP ...chce usiąść wink))
            Teraz biorę sie za czytanie zaległych postów.....Potem coś jeszcze skrobę.
            Papatki
          • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 10:29
            Kochane moje,
            Walnęłam długiego posta i ... zamknęłam przez pomyłkę stronkę (miałam kilka
            otwartych) i dupa blada. A niech to. O czym to ja pisałam. Spróbuję cosik
            odtworzyć.
            Minia - widzę, że nasze córeńki mają pewne cechy wspólne - deserek Nestle
            jabłko i wanilia. Mniam, mniam. W sobotę niuńka jadła go po raz pierwszy i
            zjadła cały pojemniczek. Minia, proszę napisz coś jeszcze o "Muzycznym
            Oceanie". Jakie wrażenia? Ja od kilku tygodni zastanawiam się nad kupnem,
            brałam pod uwagę jeszcze inne zabawki, żółwia również. Sama już nie wiem.
            Wszystkie sprzęty niuńki stoją w salonie, bo tam spędzamy najwięcej czasu i jak
            za bardzo rozpędzę się z kupowaniem zabawek, to nie długo trzeba będzie
            wypoczynek przestawić. Hi, hismile)) Dobrze, że strych mamy dużysmile

            Nowe mamusie i ich dzieciaczki - serdecznie witam!!!

            Później coś jeszcze skrobnę, bo czeka mnie prasowanie, a niunia smacznie sobie
            śpi.
            Pozdrawiam
            Kasia i Amelka
            • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Ramota 14.12.04, 10:31
              Cieszę się, że Oleńka ma sie już lepiej. Ucałuj ją.
        • anioleks4 Re: Życzenia! 14.12.04, 10:35
          " Miłości życzę Ci szczerze,
          bo ona filarem jest życia.
          Śpiew ptaków kochaj i ludzi,
          a w każdym sercu Ty miłość wzbudzisz.

          Spełnienia marzeń najskrytszych,
          niech będą realne i jasne.
          Marzenia spełniają się często,
          niech spełnią się twoje własne."

          Dla wszystkich dzisiejszych solenizantek szczególnie dla Emilki i Oliwii
          życzenia składa Jaś i jego rodzice.
          • ramota Do Oliwii 14.12.04, 10:41
            Dla Ciebie Kochana Oliwko także najserdeczniejsze życzonka wink))
            Zdrówka, pociechy z rodziców i nieustącego noszenia na rękach...
            Buziaczki....
          • ramota do Kasiulek 14.12.04, 10:42
            Dziękujemy za troskę wink))
            A Oleńkę juz pędzę ucałować......
          • anioleks4 Re: Do Tynki11 14.12.04, 10:49
            Witam!
            Jasio miał już plesniawki, chyba 2 tyg. po urodzeniu, byłam z tym u
            lekarza. Dostał..., to chyba była nystatyna, ale nie jestem pewna. W opakowaniu
            był proszek który rozrabiało się z wodą i smarowało się nim języczek i całe
            wnętrze buzi. Zachwycona byłam bo na drugi dzień po pleśniawkach prawie nie
            było śladu. Niestety na trzeci dzień wszystko powróciło i wyglądało jeszcze
            gorzej niż na początku. Znam domowy dobry sposób na szybkie wyleczenie
            pleśniawek nam pomógł, może jest troche dziwny, ale skuteczny. Narazie o nim
            nie pisze. Pozdrawiam.

            Gosia
            • anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004! 14.12.04, 11:01
              Witam!
              Minia zdjęcia Jasia umieściłam na "Zobaczcie", ale chyba jeszcze ich tam nie
              ma. A co do miasta Łodzi to nie jest ładne zwłaszcza zimą. Mieszkam tu dopiero
              10 miesięcy ale fakt pozostaje faktem. Wcześniej mieszkałam pod Opolem tam jest
              dużo ładniej blisko są góry nie za duże ale zawsze coś. Nadal mieszkają tam
              rodzice więc można sobie pojechać w zdrowsze klimaty. Mieszkałam też jakiś czas
              w Rybniku miasto całkiem ładne, ale położenie dość trujące. A w dzieciństwie
              dane mi było kilka lat pomieszkać koło Świdnicy - blisko Sudety - tam to
              dopiero jest fantastyczna okolica, ale już nie zanudzam. Pozdrawiam.

              Gosia
            • mija4 Re: Sierpień 2004 - do Emi i Oliwki 14.12.04, 11:02
              Ceść Dziewcynki!
              zyczę Wam samych kolorowych snów, żdrówka, rumianych polików, duzo
              prezencików, kochających rodziców , miłości , radości , smacnego jedzonka i
              głośnego śmiechu!
              Maja
              • anioleks4 Re: Sierpień 2004 14.12.04, 11:07
                Zdjęcia Jasia już są!!!!
              • iwonaf77 Re: Sierpień 2004 - do Emi i Oliwki 14.12.04, 12:32
                Kochane słoneczka

                życzę wam slicznych zabaweczek, różowych sukieneczek, kolorowych
                spineczek,ząbków jak perełki i rosnijecie moje pchełki...

                wasz "cichy wielbiciel" Jakub
            • mija4 Re:Sierpień 2004 14.12.04, 11:10
              Hej dziewczyny!
              U nas spokojnie- spanie dobrze, jedzenie tylko z cycy, zxdrówko ok.

              Ramota- fajnie,ze oleńka już zdrowa! Gratuluję ,że tak pieknie się rozwija-
              szczególnie zazdroszcze wszystkim mamom i dzieciaczkom głośnego śmiechu. Ja
              małąłaskoczę , strugam z siebie małpę , by zaśmiała sie w głos, a ona nic-
              tylko szczerzy dziąsła bezzenbe , a głosnym śmiechem wita Tatę i Matiego-
              widocznie mała kokietka rmi roścnie- szkoda się szczerzyc do kobiet, lepiej
              zachowac usmiechy do facetów- no cóż 100% kobietka mi rośnie.

              Minia- jak czytam ,że dajecie juz dzieciaczkom deserki, soczki- to mi też chce
              się wprowadzic szybciej pokarmy inne niz moje mleczko. i tak chyba od 5 m-ca
              wprowadzęsoczki.

              Iwonaff- ja orientowałam się u nas w mieście w sprawie kalendarzy i format A-3
              z 8 zdjęciami Malej kosztuje 70 zł! Troszkę to duzo ! Ile zapłaciłaś za swój!

              Pozdrawiam
              Mija
              • gosiaklis Re:Sierpień 2004 14.12.04, 12:25
                Najpierw do wszystkichsmile
                Widzę, że nasze dzieciaczki rosną jak na drożdżach. Mój Maksymeki przez te
                choroby stracił apetyt i zjada z biedą 120 do 150 ml ok 5 razy na dobę. Zupka
                ledwie 60 ml wmuszę. Ale za to bardzo jest wesoły i śmieje się nieustannie do
                wszystkich i wszystkiego (nawet do kiafelków w łazience jak gdzies kiedyś
                wyczytałam). Na głos śmieje sie już od dawna a najbardziej do tatusia. Musimy
                też chyba przyciąć grzywkę.
                Mużyczny ocean- też mamy polecam. Bawią się nim oboje zazwyczaj starsza córka
                puszcza nu melodyjki a on pod tym leży. Sam potrafi tylko tym czerwonym krabem,
                bo do tych drugich przycisków jeszcze jnie ddostaje.
                Karuzelkę urwalisad
                Nie wiem jak wklejacie zdjęcia. Ja mam piękny album na shutterfly ale mogę go
                tylko wysyłać emailem jeśli ktoś chce to proszę podać adresy to wyślę nasz
                rodzinny albumik. A teraz spróbuję zrobić w foto onecie.
                Do mini---
                • iwonaf77 Re:Sierpień 2004 do Gosiaklis 14.12.04, 12:36
                  Gosia jesli chcesz umiescić zdjęcia to wejdź na forum zobaczcie a tam jest
                  bardzo szczegółowa instrukcja jak je zamiescić.
                  Daj znać jesli będziesz miała problem a na razie proszę o rodzinny albumik na
                  adres afa@pusnet.pl

                  Iwona
              • iwonaf77 Re:Sierpień 2004 14.12.04, 12:26
                wklejam ten post jeszcze raz bo wcisnął się gdzies wysoko:

                Hejka

                idąc za przykładem Mini wystawiłam własnie Kubusia na balkon bo pogoda nie
                zachęca mnie do spacerów.

                Tynka i Mija na kalendarz czekam bo dopiero wczoraj przelałam pieniążki więc
                pewnie będzie za 2-3 dni.Jesli zamawia się jedną sztukę kosztuje ona 40 zł a
                każda kolejna 30 zł.Można im dać zdjęcia zarówno z cyfrówki jak i z normalnego
                aparatu.Robione są na papierze o gramaturze 200g - co to znaczy, czy jest to
                tzw.paier kredowy nie wiem.

                Tynka Kuba miał plesniawki jak był malutki i ja przecierałam mu buzię pieluszką
                tetrową zmoczoną w wodzie przegotowanej-pomagało.Możesz spróbowac jesli ich
                jest niewiele to może pomoże bo Nestatyna to chyba antybiotyk.Nie wiem czy
                używacie ale na szczepienia polecam żel znieczulający Emla (jest niestety na
                receptę).

                Minia ja wczoraj dostałam ten Muzyczny Ocean ale najpierw nie mogłam go
                obejrzeć bo Zuzia była w domu więc wrzuciłam odrazu do szafy.Potem wyjęłam go z
                pudełka ale nie bardzo chciało mi się składać bo tak łatwiej zapakować pod
                choinkę.Gdyby nie Zuzia to Kuba napewno już by go dostał wczoraj a potem drugi
                raz od Mikołaja.No cóż nie pozostaje mi nic innego tylko czekać.Napisz jeszcze
                czym Emilka uruchamia melodyjkę, tym czerwonym krabem??? Czy trzeba go złożyć
                żeby wypróbować ???

                Antola ja również czekam z niecierpliwoscią na Święta i co rok są dla mnie
                bardziej urocze ze względu na dzieci.W zeszłym roku był u nas Mikołaj i w tym
                też pewnie się pojawi.W sobotę biorę się za ubieranie choinki oczywiscie żywej.
                Mam już całą listę co muszę zrobić bo czekają mnie jeszcze chrzciny.Podejrzewam
                że od poniedziałku nie będę włączać komutera bo inaczej nic nie
                zrobię.Zobaczymy się uda ?

                Spadam bo na dzisiejszej liscie jest zrobienie porządku w szafie.....pa
    • gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 12:36
      Opisałam się i skasowało więc jeszcze raz.
      Mój Maksymek to bardzo wesoły chłopczyk jak wszystkie nasze sierpnióweczki.
      Smieje sie do wszystkich i do wszystkiego ( nawet do kafelków w łazience,
      zapamiętałam skądś ten tekstsmile Na głos śmieje sie już dawno a szczególnie do
      taty jak go ten rozśmiesza. Włoski też już musimy przyciąć. Ząbki nie widać ale
      też swędzą jak zaraza. Ayha mam super rodzinny albumik na shutterfly ale można
      go przesyłać tylko emailem. Jak ktoś chce to zakładam pod spodem nowy wątek
      wpisujcie tam adresy to wyślęsmile Są w nim zdjęcia mojej 4 dniowej Paulinki w
      inkubatorze jak warzyła 1kg! Oprócz tego spróbuję założyć taki jak wy macie
      niektóre na foto onecie.
      ]Muzyczny ocean
      • gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 12:47
        Tutaj wpisujcie swoje adresiki jak chcecie żebym wysłała nasz rodzinny albumik:
        • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 12:54
          Ja również poproszę o przesłanie: daniewskak@neostrada.pl

          Pozdrawiam
          Kasia i Amlecia
          • antola Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 13:15
            Ja też, ja też!!!!
            iri_na@poczta.onet.pl
            • anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 14:31
              Ja też poprosze: anioleks@interia.pl
        • emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 14:32

          • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 19:29
            Również chętnie Was obejrzę: miniaxv@wp.pl
            • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 adresy jak ktoś chce zdjęcia 14.12.04, 21:15
              Jesli nie sprawi Ci to wielkiego problemu to rowniez czekam na album :
              dobra26@wp.pl
      • antola DO EMISI!!!!! 14.12.04, 13:22
        Droga Emilko- jesteś już taka duża!!! Cztery miechy to nie byle co! Twoja
        mama chwaliła Cię, że chcesz już wstawać. Naoisz mi proszę, jak wygląda świat z
        tej perspektywy, bo ja na razie poprzestaję na siedaniu.
        Ale się rozpisałam! A teraz urodzinowe życzenia:
        Z okazji ukonczenia czwartego miesiąca po tej stronie mamusiowego brzuszka
        życzę Ci najwspanialszych i najszczęśliwszych chwil przy swoich rodzicach, aby
        wszyscy w Twoim życiu otaczali Cię taką troską i miłością, jak Twoja mamusia.
        Acha i życzę Ci również, żeby Cię nie bolało, jak będą ci rosły zęby, bo to nic
        przyjemnego- wiem, co piszę. Twoja młodsza koleżanka- Tosia.
        • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 15:15
          ja tak szybciutko i króciutko!
          byłyśmy u lekarza ze szczepienia nici zapalenie jamy ustnej!1 sad i do nas sie
          cos w koncu przyapletało!!!! Chyba ja to boli bo nie za bardzo do jedzenia
          chetna od czego to tałatajstwo????Fakt wszystko ładuje do buzi! Pani doktor
          mowila zeby nie przesadzac z myciem i wyparzaniem zabawek!!
          dzisiejsza waga 7800 dlugosc 70 cm równiutkie!! Ajaki płacz dzis byl!!!Tylko
          przekroczylysmy prog gabinetu i wycie!!!! Nie moglam jej uspokoic- a doktorka
          tak mila i symaptyczna i naprawde ma podejscie do dzieciaczkow!!!Moze zmeczona
          byla bo naormalnie to pora jej drzemki spacerowej!!!

          DO EMI- sto latek i dużo zdrówka, zdrowiutkich zebow i minimum boleści z nimi
          związanych!! No i żebys mi facecików nie odbijała!!!!
          Tyska

          lece zbankrutowac w aptece.....
          pa
          Asik&TYska
          • ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 16:55
            cześć
            dołączam sie do życzonek do Emilki, zdroweczka i jeszcze raz zdroweczka, zawsze
            usmiechniętej mamusi i tatusia, kolorowych zabawek i fajnych facetów

            z nowinek u Pawełka- na horyzoncie 2 zębulki, dolne jedynki
            ale co za pech dla dziadka, codziennie stukal łyżeczką , a dzis akurat jest w
            szpitalu (ma usuwane kamienie)i to nie on odkrył zębusie, tylko ja z z babcią ,
            bo sama nie chciałam dowierzać
            moj Ksiąze nadal sie nie przewraca na boki ani z brzusia na plecki, widac za
            cięzki , hehheheheheh
            poza tym nie bede nic więcej psac bo chwalić nie można a złego nie mam co pisać

            pozdrawiam
        • dobra26 Do 4-ro miesięcznej EMILKI :) 14.12.04, 16:19
          Kochana Emilko, wiem masz juz innych narzeczonych ale ja, czyli Iwo rowniez
          uwazam ze jestes przesliczna dziewczynka i milo by bylo Cie poznac blizej.
          Kochana jestes juz taka duza, zycze Ci z okazji tych mini urodzinek samych
          wielgachnych, bezzebnych usmiechow mnostwa radosci z nowych zabawek tzn.
          Muzycznego Oceanu i Zolwika, oraz jak najmniej bolow brzuszka i chorobsk, ktore
          teraz non stop paletaja sie gdzies po ulicach. No i oczywiscie zebys czasem
          pomyslala o Mamusce, ktora Cie bardzo bardzo kocha i chichrala sie do Niej
          czesciej.
          Caluski od 2-wu zebnego Iwusia
          • tynka11 do miniaxv 14.12.04, 18:16
            Ile kosztuje normalnie w sklepie muzyczny ocean??? I jest to firmy Tiny love
            czy little tikes???Czy to jedno i to samo??Szukałam na necie i juz cz=ałkowicie
            zgłupiałam!! A swój kupiłas w sklepie???
            • mija4 Re:do tynki 11 14.12.04, 19:03

              U nas w renomowanym sklepie zabawkarskim - Muzyczny ocean - firmy little tikes
              kosztuje 135 zł/ Z gwarancją , oprócz tego z karta rabatowa - 5%.

              Pozdrawiam
              Mija
            • mija4 Re:do tynki 11 14.12.04, 19:03

              U nas w renomowanym sklepie zabawkarskim - Muzyczny ocean - firmy little tikes
              kosztuje 135 zł/ Z gwarancją , oprócz tego z karta rabatowa - 5%.

              Pozdrawiam
              Mija
            • miniaxv Re: DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.04, 19:15
              Drogie ciocie oraz kochane koleżanki i kochani koledzy bardzo dziękuję Wam za
              wspaniałe życzenia i pamięć. Mama nie chciała mi wyprawić kinderbalu, a
              chciałam Was wszystkich zaprosić. Ona coś gada, że daleko mieszkacie i na pewno
              i tak byście nie przyjechalisad Po przeczytaniu Waszych życzeń jest mi bardzo
              ciepło na serduszku, mam czerwone policzki i lecą mi łezki, jestem .........
              (spytam mamę o to słowo) ach WZRUSZONA!!!!!! Mam nadzieję, że wszystkie się
              spełniąsmile)))))))))))))))))))))) Teraz butla i idę spać!!!! Jeszcze raz bardzo
              Wam dziękujęsmile!!!!!

              antosia - świat jak stoję jest jeszcze piękniejszy niż jak siedzęsmile Spróbuj
              też - mama trzyma pod paszki, a Ty tak się słaniasz na ugiętych nóżkach!
              fajnie byłoby już chodzić, ACHCHCH!!!!!

              iwo - wiesz jak to jest Maleńki: trzeba pocałować wiele żab, zanim się spotka
              księcia!!!! Może będzie miał właśnie na imię Iwo?????? Mam nadzieję, że
              skapowałeś, że jestem zainteresowana bliższą znajomością z Tobą. Mamusia mówi,
              że facetom to trzeba zawsze prosto z mostu, bo inaczej nie zrozumiejąwink))

              Całuski - mleko stygnie - Emi
            • miniaxv Re: do tynka11 i iwonaf77 - MUZYCZNY OCEAN!!! 14.12.04, 19:26
              tynka11 - ten muzyczny ocean jest firmy Little tikes i kupiłam go w sklepie za
              134 zł, a w internecie jest na allegro za 115 złotych + przesyłka gratis.

              iwonaf77 - Iwonko, nie musisz rozpakowywać, ani składać oceanu, żeby
              go "sprawdzić". Baterie są w środku więc wystarczy, że przesuniesz taki
              czerwony suwaczek u góry (trochę z boku) i naciśniesz kraba albo muszelkę.
              Powinny migać światełka i grać muzyczka, jest też odgłos fal. Na razie do kraba
              przyczepiłam Emi takie dwie inne małe zabaweczki i wszystko jest trochę niżej i
              sama uruchamia cały ocean. Samego karaba też często dotyka, więc pewnie i tak
              dałaby radę.

              Pozdrawiam - Monika&Emilka
              • miniaxv Re: Sierpień 2004 14.12.04, 19:38
                ramota - cieszę się, że Oleńka już zdrowasmile)) Okazało się, że sklep z
                artykułami dla dzieci w pobliżu mojego domu ma Fridę, jakby nie udało Ci się
                zamówić przez internet to mogę kupić i Ci przesłaćsmile))

                tynka11 - dużo zdrówka dla Martynki, niech gardełko szybko się goismile Duża
                dziewucha z tej Twojej córeczkiwink

                ksaga - życzymy Pawełkowi,żeby ząbki szybko się przebiły przez dziąsełka, a
                Twój synek nawet nie zauważył, że ząbkuje!!!!

                MOnika&Emi
                • marie7 Re: Sierpień 2004 14.12.04, 22:03
                  Witajcie kobitki,nie było mnie tutaj ok 2 tygodni,a tu tyle zaległości w
                  czytaniu,całkiem spora ilość postów hmmsmile
                  Serdeczne życzonka dla wszystkich czteromiesięcznych maleństw,które niedawno
                  obchodziły swoje święta,a szczególnie dla Emisi-dużo zdróweczka,ślicznych
                  prezencików pod choinką,miłości rodziców,bezboleśnie pojawiających sie
                  ząbków,pysznych nowości smakowych i jeszcze wszystkiego naj naj od Wikusi i jej
                  rodzicówsmile
                  Nie było mnie długo,bo dużo sie u nas działo,przede wszystkim przyjechała
                  teściowa(nie było jej w Polsce pół roku) i była całe osiem dni hmm.na szczęscie
                  już jestem wolna uff,wiem,wiem okropna ze mnie synowasmile)))lecz co tu dużo
                  mówić,to typowa teściowa z dowcipów,które myślę że doskonale znancie.Ostatnio
                  mnóstwo porządków przedświątecznych,zakupy itp,no i przede wszystkim
                  absorbujące maleństwo,które chce być non stop bawione, interesujące się
                  wszystkim,znudzone swoim leżaczkiem itp;ale kochane ponad życie przez nassmile))
                  bardzo mi was brakowało,to prawda co piszecie bardzo tutaj rodzinnie-to bardzo
                  miłesmile
                  także kupiliśmy muzyczny ocean,ale Wikunia dostanie go dopiero pod choinkę,będą
                  jej kuzyni i będą mieli frajdę z rozdawania prezentów,szczególnie dla
                  najmłodszej kuzyneczkismile
                  ups muszę lecieć bo niunia coś popłakuje,jak mi się uda to jeszcze dzisiaj
                  wpadnę,jak nie to do jutra,buziaczki papa

    • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 jakie jestescie plodne;) 14.12.04, 21:23
      Oj kobitki, zostawic was na chwilke to tyle napiszecie ze nadazyc z czytaniem
      nie mozna. Zgadzam sie z Wami, ze dzieki temu ze piszemy na tym forum wiele z
      nas uniknelo psychologa a i tez silnej depresji. Nic tak nie zbliza ludzi jak
      wspolne przezycia. To cudowne ze sie tak rozumiemy i nikt Ci nie napisze zebys
      nie gadala w kolko o swoim dziecku bo nie jest pepkiem swiata. Bo dla nas nasze
      dzieci SA PEPKAMI SWIATA (przynajmniej na razie)i bardzo sie z tego ciesze.
      Ja za niecaly tydzien ide do pracysad
      Jakos wczesniej mialam wieksza na to ochote niz teraz. A z nowosci - chyba
      jednak sie zlamalam i ZATRUDNIAMY OPIEKUNKE. Jakos nie wyobrazam sobie Iwa w
      zlobku. Jest raki malenki i bezbronny. Trzeba bedzie zacisnac pasa i oszczedzac
      na zyciu ale za to Maly bedzie w domu z niania a nie w miejscu gdzie chulaja
      chorobska, zwlaszcza ze jest zima i aura temu sprzyja. Mielismy juz rozmowe z
      jedna Pania z polecenia i szykuje sie nam jeszcze jedna rozmowa. Zobaczymy.
      Trzymajcie kciuki.
      • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 14.12.04, 23:21
        hej dziewczyny

        ale wyrodna matka ze mnie pomyliły mi sie dni i dzisiaj rano na 9 miałam
        szczepienie na które nie poszłam.Mężowi nawet o tym nie mówiłam bo dla niego t
        nie zrozumiałe jak oże umknąć jakis dzień,a mi się czasem to zdarza.Wam też?
        Ale ja w końcu w domku siedzę już 3 lata.
        Kolejny wolny termin dopiero na 4 stycznia i nie wiem co robić wpychać się bez
        kolejki czy poczekać.W zasadzie to nie robi wielkiej różnicy że zaszczepię
        Kubusia później ale miałam troszkę pytań do lakarki m.in. o dokarmianie.Może
        pójdę poprostu na taką zwykłą wizytę i popytam.
        Nie wiem czy jest cos takiego ale wg mnie Kuba ma łagodniejszą odmianę skazy
        białkowej.Nie ma nic po masle, żółtym serze ale ma np.po mleku.Pojawiły mu się
        suche palcki na kolankach takie niewidoczne i nie mają zamiaru zejsć.
        Balkonowanie się dzisiaj udało bo mały pospał 3 godzinki i zabrałam go bo nie
        wiedziałam czy nie jest za długo na powietrzu.
        Minia dzięki za info jutro jak mi się uda to odpalę ten Muzyczny Ocean ale
        najpierw będę musiała Zuźkę uspić.Dzisiaj w czasie tych porządków w szafie nie
        chcący uruchomiłam taką gitarę elektryczną którą tatus kupił dla córeczki i
        było małe zamieszanie bo Zuzia nie chciała mi uwieżyć że to dźwonił telefon.Mam
        nadzieję że nie skojarzy tego dźwięku potem bo ma super pamięć.
        Mamo_wiktora co nowego na froncie domowym ?

        Dobra tak z ciekawosci ile kosztuje żłobek i widziałas jak wygląda bo szczerze
        to ja mam dziwne skojarzenia wyobrażając sobie te małe łóżeczka i dzieciaczki.

        pa pa
        • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 00:21
          marie7 - dziękuję bardzo Tobie i Wikusi za życzeniasmile Jesteście kochane!!!

          dobra26 - to chyba dobra decyzja, najważniejsze, żebyś Ty się z nią dobrze
          czuła, a tak chyba jest. Na pewno Ci ulżyłosmile)) Wy będziecie biedować z powodu
          niani, a my z powodu urlopu wychowawczego! Tak czy siak damy radęsmile)))))))

          iwonaf77 - no to ładna wpadna z tą gitarkąsmile)))))) Ciekawe czy podczas świąt
          Zuzia przypomni sobie, że już gdzieś słyszała te dźwięki;-0 A ten ocean to
          będzie chyba hit prezentowy wśród sierpniowych dzieciaczków!!!! A szczepieniem
          się nie przejmuj, jak pójdziesz później też nic się nie staniesmile) Ale
          strasznie odległe terminy macie w tej przychodni. Ja dzwonię w dniu
          szczepienia, umawiam się z lekarzem na godzinę, a później do zabiegowego! Nie
          mają czasu szczepić dzieciaczków, to przecież moment!!! Nam szczepienie wypada
          w Wigilię, a pójziemy po Nowym Roku. A na wizytę możesz rzeczywiście iść
          normalnie.

          Dobranoc
          • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 09:00
            Dzień doberek wszystkim!!

            Ja to normalnie pecha mam!!! Ile razy pisze posta normalnie tyle razy coś, a
            jak w wordzie to bez niespodzianek!! Wczoraj wieczorową porą skrobnęłam coś
            niecoś I co??? I komputerem się powiesił na amen!!!! Musiałam go resetnąć i
            poościku wspomnienie zostało! Złośliwość rzeczy martwych czy co? No bo czemu
            nie powiesił się po 2 pierwszych zdaniach tylko pod koniec? Wrrrrrrr!
            DOBRA - jeśli finansowo dacie rade to myślę że niania jest dużo lepszym
            pomysłem niż żłobek! ( normalna i zaufana niania oczywiście! ) Bezie do was
            przychodzić? Bo tak lepiej! Dla Iwo brak mamy tak z dnia na dzień pewnie jest
            lekkim stresem a tak przynajmniej w swoim otoczeniu będzie!
            A niech to dołączyłam wczoraj do grona zakupomaniaczek i zamówiłam muzyczny
            ocean!! Mam tylko nadzieje ze niańka będzie nim, jak najbardziej
            zainteresowana!!
            MINIA- co do spania i wstawania to zazwyczaj tak 8 - 8.30 pobudka! Czasem
            dłużej do 10 (!). jak niańka wstaje zbyt wcześnie ( dla mnie że by otworzyć
            oczy - straszny śpioch jestem! ) to wrzucam ja do siebie i dosypiamy jeszcze
            trochę!
            Te deserki z nestele widziałam ale co z tego to nie dla nas- mleko!!  Chyba że
            są na bazie sojowego też ale chyba nie!
            Kurcze dostałam wczoraj okres ( przynajmniej tak to wygląda - chociaż bardzo
            skromny - może to jakieś „ przedbiegi”?) buuuu a tak fajnie było! Wy ( karmiące
            piersią ) też już po „inauguracji” jesteście??
            Ale w sumie nie jest źle!! W czasach sprzed ciąży to leżałabym jak betka, bez
            kija nie podchodź ( ze względu na swoje bezpieczeństwo ), z ciepła poduszką na
            brzuchu i nafaszerowana ibuprofenem 400mg i nie wiedziałabym jak się nazywam! A
            tu nic!! Pza oczywiści pewna niedogodnością!!
            Jeszcze tydzień tydzień mój nie-mąż przyjeżdża ( w końcu !!) I obiecuję tu wam
            solennie że wezmę się za niego żeby bardziej udzielał się w stosunku do
            dziecka!! Przewijanie, deserek łyżeczką też może dać, może kąpiel( jak się uda -
            bo przyznam że mi wprawionej treningiem 4-ro miesięcznym ostatnio tez nie jest
            łatwo- Tyśka zapiera się nogami jest prosta jak struna i tak jakby chciała
            stanąć i do tego prawie 8 kg, i pozycja pół schylona - oj kręgosłup! ) ściągnę
            mleko zostawię go i sobie pójdę gdziekolwiek - niech się trochę „pomęczy” .
            Zobaczymy czy mi wyjdzie wcielanie planu w życie!!
            IWONAFF- ty biedaczko!! To wygląda na to że i ciebie ta wstrętna skaza
            dopadła!!? Może nie tylko chrostki są objawem jak u nas ?? Mam wieści niezbyt
            wesołe! Na początku też myślałam że Tyśka ma taką „mała” skazę bezpośrednio po
            mleku, jogurcie czy innym nabiale który zjadłam! Tylko że potem reagowała na te
            inne rzeczy! Posmarowany chleb nie tym co trzeba _ no a ile na tej kromce jest
            tego białka??? Ciastko gdzie w składzie było coś „od krowy” ( mleko w proszku,
            serwatka czy tłuszcz! ). Lekko przerąbane ale można się przyzwyczaić!!
            Najbardziej to mi sera żółtego brakuje i czasem jakiegoś jogurtu moje ulubione
            Danio waniliowe przepadły!! Ale ostatnio ukroiłam sobie takie 2 przezroczyste
            plasterki sera i na szczęście nic!!! Tzn. nie było chrostek bo te wstrętne
            placki są cały czas raz mocniej raz słabiej!
            Wczoraj postąpiłam wbrew zasadom, zaklinacze, książkom i zdrowemu rozsądkowi!!!
            Chodzi o wieczorne spanie. Po godzinie szaleństw, wędrówek po łóżeczku,
            lądowaniu w poprzek, marudzeniu i płaczu wzięłam niańkę na ręce usiadłyśmy na
            łóżku przytuliłam ja w pozycji pół siedzącej ( o leżącej ostatnio nie ma mowy)
            i nie minęło 10 minut już miała odlot! Taka z niedomkniętymi oczkami do końca
            odłożyłam do łóżeczka i ….mialam przynajmniej od 21.30 czas wolny!!!!A tak
            walczyłaby pewnie do 23! Najwyżej będę sobie kiedyś w brode pluć!! Może sama
            się poprzestawia na wcześniejsze tory i będzie chodzic spac jak na grzeczne
            dziecko przystało!!!
            Oj znów przesadziłam z długością!! A co tam jak będziecie chciały to
            przeczytacie jak nie to przewiniecie - a ja poranna terapeutyczna wizytę
            zaliczyłam!!
            Powiem wam że jak mam wolna chwilkę to zaraz lecę patrzeć co tam ciekawego
            ciekawego dziewczyn na forum!! I jak nie ma nic albo jest nie wiele to
            zawiedziona jestem strasznie!!
            I tym porannym akcentem konczę ( na te chwile )
            Pa pa

            Asik & i jeszcze spiąca Tyśka
    • dobra26 Nie śpi w nocy :((((( 15.12.04, 10:25
      Hej Mamuski,
      To ja zombi. Kolejna nieprzespana noc. Co sie stalo z moim kochanym Synkiem,
      ktory przez 4 miesiace swojego zycia przesypial od 19-20 do 5.30-6.00 rano z 1
      lub 2 przerwami na karmienie??!! A od paru nocy daje mi porzadnie w kosc.
      Zasypia bezproblemowo w lozeczku w drugim pokoju okolo 20. Karmie go o 22 a
      potem od godz. 1.30 daje co godzine lub poltorej koncerty. To sie budzi z
      placzem i nie moze potem zasnac, to postekuje, to sie smieje, to gaworzy. A ja
      mam cala noc zarwana. Kobity pomozcie, co mam robic? W poniedzialek ide do
      pracy a jak tak dalej pojdzie to zasne przy biurku zamiast pracowacsad
      Nie slini sie wiec to nie sa zeby, nie ma jakis stresow w ciagu dnia.
      Juz naprawde nie wiem co robic...
      • gosiaklis Re: Sierpień 2004 15.12.04, 11:08
        Mam nadzieję, że wszystkim, którzy prosili zdjęci wysłałam. Gdybym kogoś
        niechcący pominęła proszę się przypomnieć (z góry przepraszam ) A tak nawiasem
        mówiąc to link do ych zdjęć da się umieścić i już nawet po długich a ciężkich
        wiem jak . Wstawiam na dole będzie dla wszystkich. Ten albumik internetowy
        polecam też wam, zróbcie swoim pociechom. Robi się go szybko i potem można go
        wysyłać. Zaletą jest to, że nie ma ograniczenia w wielkości wysyłanych zdjęć i
        bardzo szybko się otwiera ( nie musi sie czekać!) Wpiszcie na wyszukiwarce
        google - shutterfly.com i się wyświetli cały link. Album robimy po zalogowaniu,
        potrzebna średnia znajomość angielskiego. Aha można wstawiać zeskanowane
        zdjęcia analogowe. Wszystkie moje pierwsze właśnie takie byłysmile
        Lekarz
        Byliśmy wczoraj waga: 7 kg. Na szczęście! to nie wiotkość krtani. Osłuchowo
        dużo lepiej a charczenie mija po odkaszlnięciu. Po prostu mały za mało kaszle i
        trzeba go zmuszać wkładając czasem jak już bardzo charczy łżeczkę do buźki. To
        pobudza kaszlenie u maluszka. Plus syropek ambroksol i ketotifen nadal i w
        piątek do szczepienia, oj będzie się działo.
        Miesiączka.- Niestety nie karmiłam cycusiem i pojawiła się już po
        miesiącu.Nadal była tragicznie bolesna. Więc od dwóch cykli z powrotem na
        tabletkach anty - Mercilon. Jak je biorę okres skąpy, krótki i bezbolesny a w
        dodatku seksik dozwolony o każdej porze (nocysmile w dzień dzieciaki mogłyby nas
        nakryćsmile
        No to do porządków bo strasznie sie nabałaganikowało.
        Jestem gadatliwą osóbką, więc czasem jakoś tak same te posty się długie piszą
        za co z góry sorki dziewczyny, ale wy też w długości nie odstajecie,
        pozdrowionkasmile!!!! Buziaczki)!!!!!
      • gosiaklis Re: Nie śpi w nocy :((((( 15.12.04, 11:12
        Nie bardzo wiem co ci poradzić. Moje oboje w miarę śpią. Maksik też czasem się
        przebudza ale szybko daję mu smoczek przytulę pieluszką i śpi dalej. Karmię go
        nad ranem ok 4 raz. Może to jednak ząbki go swędzą??? Spróbuj mu posmarować
        żelem na ząbkowanie jak się w nocy przebudzi zaszkodzić nie zaszkodzi a
        spróbować warto. A może za długo śpi w dzień.?? Spróbuj tak zrobić , żeby nie
        spał od 18 do ok 21 i baw się znim wtedy, może będzie tak zmęczony, ze prześpi
        bez większych problemów. Powodzenia!
    • mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 10:58

      WIEŚCI Z FRONTU

      W naszym domostwie nastąpiła mała rewolucja. Otóż Wiktor został przeprowadzony
      z dziecinnego jeszcze łóżeczka na dół piętrowego łoża, w dużej części
      zasponsorowanego przez dziadków. Śpi więc sobie teraz na ogromnym materacu pod
      samodzielnie wybraną w Ikei pościelą w kolorowe żabki (choć moim zdaniem,
      bardziej to na kosmitów wyglądasmile).

      Julka zaś wyprowadziła się z koszyka, a tym samym z sypialni rodziców i
      umieszczona została w pokoju wspólnie z bratem, w odziedziczonym po nim
      łóżeczku.

      Jednak płonne były nadzieje rodziców, że zmiany te spowodują, iż noc będzie
      upływać spokojniej. Już pierwszego dnia po WIELKIEJ ZMIANIE około drugiej w
      nocy słychać było tupanie bosych stópek po panelach, po czym następowało
      lądowanie w łóżku rodziców mniej więcej piętnastu kilo niedużego stworzenia.
      Stworzenie to standardowo kopało rodziców po plecach już do rana. Do atrakcji
      dołączyło zaś marudzenie: bo nie ma jego poduszki!!!

      Stworzenie okazało się być dość inteligentne, następnej nocy przytuptało
      ściskając w ramionach własną poduszkę w kolorowe żabki. Nad ranem mama nie
      wytrzymała nacisku na plecy i przeprowadziła się wraz ze swoją poduszką do
      dolnego łoża w pokoju dziecinnym. Stworzenie wyczuło brak mamy, ale nie
      potrafiło jej zlokalizować, ha!! Ale jak już wspomniałam jest to inteligentne
      stworzenie, więc następnego ranka odkryło schronienie mamy i podreptało
      przytulić się do jej pleców i poskubać łokieć.

      Umęczona mama powróciła ponownie do swego łóżka bezskutecznie próbując zasnąć
      po ucieczce od skubającego Stworzenia. O siódmej zrezygnowana wstała, żeby
      naszykować mleko Julci, która spała sobie od 19 dnia poprzedniego nieświadoma
      zupełnie rozgrywającego się w domu dramatu.

      Zagadka: jeśli rodzice poszli spać w swojej sypialni, Julcia w łóżeczku,
      Stworzenie w dużym, nowym łóżku, to gdzie znajdzie się każde z nich gdy się
      obudzą??!!

      Przedświąteczne przygotowania idą jak krew z nosa. Są jeszcze co prawda jakieś
      szanse, że okna zostaną umyte, a podłogi wyszorowane, ale szanse są niewielkie,
      bo przecież trzeba jeszcze upiec ze Stworzeniem tonę ciasteczek, pierniczków
      itp., czytaj: upaćkać całą kuchnię; zrobić łańcuchy na choinkę, czytaj: pokleić
      cały stół, a podłogę usłać kolorowym papierem; zająć się trójką dzieci (no, a
      co, mąż to też właściwie małe dziecko), czytaj: rozpaczliwie szukać pięciu
      minut spokoju na wypicie porannej kawy...

      Nie jest co prawda najgorzej, bo: bigos gotowy i zamrożony, przy okazji zrobiły
      się łazanki, też zamrożone, przy okazji zrobiły się uszka do barszczu, też
      zamrożone, ciasto na pierniczki od kilku tygodni w lodówce, prezenty prawie
      wszystkie kupione, czytaj: bank upomni się o spłatę karty kredytowej w
      przyszłym miesiącusmile

      W tym roku jak tylko mogę powstrzymuję się przed szaleństwem zakupowym, choć
      słabo mi idzie. Wiktor dostanie: książki w ilości przekraczającej zdrowy
      rozsądeksmile, warcaby, domino, chińczyka, malutki zestaw Lego, pewnie dokupię
      jeszcze lawetę, bo baaardzo chce, no i zastanawiam się nad puzzlami z Bobem
      Budowniczym. Julcia dostanie łuk Tiny Love i nową papugę do maty, bo tamta nam
      zginęła. Chciałabym jeszcze ten muzyczny ocean, ale mój mąż tylko kiwa głową z
      dezaprobatą... Fakt faktem, ale u dzieci potrzebna będzie spora szafa na te
      wszystkie zabawkismile

      Z pamiętnika poszukującej pracy:
      Rozmowa była długa, wyczerpująca i miła. Pasuję im idealnie, tylko niestety nie
      jestem jedyna. Odpowiedzi raczej mogę nie spodziewać się w tym roku. Co oznacza
      tyle, że chyba zdobędę się na największą cierpliwość w swoim życiu...

      Przed rozmową dostałam ze stresu rozwolnienia, co, biorąc pod uwagę moje
      ostatnie wielotygodniowe zaparcia, okazało się być błogosławieństwemsmile

      Odpowiedzi na listy:
      Dobra26 – obejrzyj i żłobek i nianie, wybierz to co okaże się być dla ciebie
      lepsze, wygodniejsze, do kogo będziesz mieć większe zaufanie. Pewnie, że
      czasami lepiej zapłacić więcej, w końcu to nasze dzieci chodzi. Trzymam kciuki
      za znalezienie idealnej panismile

      Iwonaff77 – taka skaza też jest całkiem możliwa, przede wszystkim dlatego, że
      sery są bardziej przetworzone, a najbardziej uczula czyste mleko. Wiktor może
      jeść serki itp., ale jakbyś go zobaczyła po pierwszych tygodniach w
      przedszkolu, po tych wszystkich zupkach, owsiankach, kawach z mlekiem, on
      normalnie miał całą skórę we wrzodach, tragedia. U Julcie sprawdza się robiona
      maść (lekobaza + witaminy A i E), podobno bardzo dobra jest maść
      cholesterolowa, ale apteki nie chcą jej robić jeśli nie masz znajomości.
      A wieści z frontu powyżejsmile

      Ksaga – gratuluję ząbków! u nas na razie brak widocznej bieli, ale z pewnością
      niedługo dołączymy.

      Tynka, Ksaga – czym wy karmicie te wasze dzieci????? przecież to kolosy????!!!!

      Tynka – ja na pleśniawki używałam Aftin, a potem Wodny Roztwór Fioletu
      Gencjanowego, straszny syf ale od razu zeszło, tylko to baaardzo brudzi, więc
      przede wszystkim: aptekarskie rękawiczki, a po drugie najgorsze śpiochy, jakby
      co to najlepiej puszcza od spirytusu.

      Gosiaklis – ja również poproszę – mama_wiktora@interia.pl

      Mija4 – ja też zamówiłam kalendarz, podobnie jak Iwonaf zapłacę 40 zł za 12
      stronnicowy. Na razie nie jestem specjalnie zadowolona, odnoszę wrażenie, że
      pani zupełnie nie czyta tego o co proszę. Mam nadzieję, że ostateczny projekt
      będzie ok.

      Dagmar – świetnie, że przyścigałaś libra.alicję, przynajmniej wiemy dlaczego
      nie piszesmile

      Emka – świetnie, że już lepiej

      Do Oliwii i Emilki, Martynki i Mikołaja – spóźnione całuski od Wiktora i
      Juleczki!!!

      Teraz spadam, bo i tak już takiego posta walnęłam, że kto to będzie czytał!!!smile
      • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 do mamy wiktora! 15.12.04, 14:26
        oj beda beda czytać o to moja droga sie nie martw!!!!Usmiałam się popachy przy
        twoim poście!! Wesolutko masz tam u siebie!! A swoja droga odpowiedzi do twojej
        zagadki to chyba nie znasz nawet Ty sama!! smile
        KArmie cycem naturaklnie!! I dopiero od jakis 2, 3 tygodni zjadam prawie
        wszystko wczesniej dietke trzymalam ale przypuszczam że to mój przywatny
        tłuszczyk sie do mleczka wypalał!! smile teraz jakies jabłuszko lub coś w tym
        stylu!
        a Swoja droga to czy nie czas juz na jakies kaszko kleiki????
        trzymaj sie mamo_wiktora i jak najmniej nocnych wycieczek życzę!!!

        Asik&Tyśka
    • aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 15:51
      wpadłam na chwilę, moje dzieciaczki przeziębione, dostałam dzisiaj zabawkę
      muzyczny ocean, jestem zadowolona, pozwoliliśmy chwilkę Kubusiowi się pobawić,
      wpatrywał się jak zaczarowany, a potm wpros szalał i głośno się smial.
      życzenia dla wszystkich już 4ro miesięcznych bobaskow, przede wszystkim zdrówka

      Ps, zamieściłam wreszcie zdjęcia Kubusia na forum zobaczcie.
      • tynka11 Re: jak pomniejszyc zdjecia?? 15.12.04, 18:25
        wiem ze to juz tu gdzies było wałkowane ale nie mam czasu szukać!! Chcialabym w
        końcu zamieścić fotki na zobaczcie ale zdjęcia które ma sa ogromniaste! I
        niestety nie umiem ich pomniejszyc!!! sad Sa tu jamkies programy ale po
        angielsku sad a to mi zdecydowanie nie leży!
        • emka55 pomniejszanie zdjęć 15.12.04, 19:24

          • emka55 ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, 15.12.04, 19:45
            DOBRA-pomysł z zatrudnieniem opiekunki uważam za słuszny bynajmniej w okresie
            zimowym.Właśnie jestem na bierząco z choróbskami i tylko dla Mikołaja wydałam
            ponad 100zł na syropki i takie tam...wiec przeliczając wyjdzie na to samo smile
            A jutro pojadę na spacerek z Mikołajkiemsmile))))Nareszcie...

            Narobiłam alarmu z tymi ząbkami i już miałam chrapkę na drugą w kolejności mam
            zebatych dzieciaków a tu proszę...przeganiają naswinkKSAGA-teraz już z górkismile
            gratulujemy no i...troszkę zazdrościmy zwłaszcza ,że ząbki dokuczją nam prawie
            od 4 tygodnisad
            Kończę bo jutro Emilka ma wigilię w przedszkolu i jasełka no i zażyczyła
            sobie "weselną fryzurę" czyli papiloty...dobrze ,że Mikoś już śpiiiiiiiiiii


            Spóznione ale najszczersze życzenia dla pięknych solenizantek Emilki i
            Oliwkismiledużo zdrówka,pięknych kucyczków i spineczek(mam do nich straszną
            słabość)usmiechnietych wiecznie buziulek,radosnych zabaw i ..............
            (proszę wpisać)wink))) Monika,Emilka i Mikołaj
            • dobra26 Pomniejszanie zdjec w Paint'cie 15.12.04, 20:14
              Jesli moge sluzyc rada to powiem jak ja ( naturalna blondynka) zmniejszam
              zdjecia. W kazdym komputerze w Akcesoriach jest program Paint.
              1. Otwieram go i potem otwieram w nim dane zdjecie.
              2. Nastepnie w gornym menu mam funkcje "Obraz"
              3. W te funkcji sa podfunkcje czyli "Rozciagnij i pochyl" i tam wpisuje sie
              procenty.
              4.Tam gdzie jest "Rozciąganie" wpisuje sie procenty.
              5. Jak jest duze zdjecie to wystarczy wpisac zamiast tych 100% jakies 20% i
              zdjecie od razu bedzie zmniejszone. Potem tylko nalezy je zapisac pod nowa
              nazwa np. zdjecie 1- zmniejszone i gotowe.

              Jesli napisalam niezrozumiale to przepraszam w koncu jestem tylko Blondynkasmile
              • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 20:16

              • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 20:36
                Ups wyslalo mi sie chyba wczesniej bez tekstusmile
                Dlugo z moim niemezem myslelismy nad tym zlobkiem. Wszystko oprocz oczywiscie
                ceny (177,50 zl/miesiac) przemawialo przeciw. Po pierwsze choroby ktore
                niestety jak w kazdym zbiorowisku ludzkim sie panosza, a co dopiero u dzieci.
                Po drugie to ze Iwus jest jeszcze strasznie malutki, nawet siedziec nie
                potrafi. Niestety nie widzialam jak wyglada sala dla takich maluszkow, jakie ma
                lozeczka i zabawki, bo nie wpuszczaja rodzicow do srodka. Po trzecie jest zima,
                okres niesprzyjajacy spacerom, wogole zdrowiu. A my znalezlismy nianie ktora
                bedzie z Iwem 6 godz. dziennie za 550 zl. Jak na Krakow to nie jest duzo. Co do
                zlobka, to zamierzam poslac tam Iwusia pozniej jak bedzie mial skonczony
                roczek - dzieci szybciej sie rozwijaja jak sa z rowiesnikami i wogole. Poza tym
                bedzie lato... Co o tym myslicie?
                Jak dobrze pojdzie to Synalek bedzie jutro szczepiony i powiem Wam jaki jest
                teraz, ile mierzy i wazy. Zapytam tez pediatre o masc na te suche i luszczace
                sie placki, bo mimo niejedzenia nabialu jest coraz gorzej. Chyba jest uczulony
                na moje mlekosad
                Acha jeszcze jedno. Dalam kiedys Malemu zupke ze sloiczka to plul i nie
                polykal, wogole nie chcial jej jesc. Nie dziwie mu sie bo jak sama jej
                sprobowalam to byla mdla, bez smaku i zapachu, takie gluty. Lekko sie
                zalamalam. Tak wiec trzy dni temu sama ugotowalam mu zupke z marchewki,
                ziemniaczka i pietruszki, ktore kupilam w sklepie ze zdrowa zywnoscia. Dodalam
                kleiku i troszke oliwy i wiecie co? Iwo szamal az mu sie uszy trzesly, zjadl
                cale 130ml i jeszcze chcial - chyba mu strasznie zasmakowala. Sama bede mu
                robila te zupki raz na kilka dni i mrozila. Oszczedze na kupnych a wydaje mi
                sie ze bedzie do tego zdrowo. Jutro kupie mu piers z indyka i dodam do zupki,
                ciekawe jak zareaguje.smile
                Tynka11- niestety Danonki mozemy sobie wybic z Iwusiem z glowy tak jak inne
                ciasteczka, dobrze ze na jablko nie jest uczulony. Delicje zjadalm oj byly
                pyszne. Nawet sobie nie wyobrazasz jak mi teskno do szklanki zimnego mleka z
                platkami sniadaniowymi... Mhhh pomazyc mozna...
                Oki lece sie umyc i polozyc spac wczesniej bo znajac mojego Synka obudzi mnie
                okolo 1.30 i bedzie harcowal do rana, wiec nadrobie sobie spanie i poloze sie
                wczesniej.
                Dobranoc.
                Dobra i Synuś Iwo
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179251
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179329
                • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 15.12.04, 21:26
                  Dobry wieczorek wink))
                  Ola śpi, mężuś wpatrzony w Tv-więc mam troszkę czasu wolnego....
                  Dobra-wydaje mi sie że pomysł z nianią faktycznie lepszy dla Waszego Iwo niż
                  żłobek. Przynajmniej narazie! A kwota jaką będziecie płacić opiekunce to
                  niezbyt wygórowana jak na Kraków! NO i przede wszystkim Ty będziesz
                  spokojniejsza wink Fajnie ze Małemu smakowała "Twoja" zupka. Kiedy ja pytałam
                  lekarki o podawnie Oli zupek-to powiedziała ze mam sama gotawać, a nie podawać
                  kupowanych. No ale jeszcze nie próbowaliśmy nic innego niż mamine mleczko wink)
                  Życzę Ci dzisiaj długiej nocy!!!!!! Oby Iwo dał się Mamusi wyspać porządnie!!

                  Aniutek-ja też sie strasznie napaliłam na ten Muzyczny Ocean.....ale chyba nie
                  zdążymy do gwiazdki, więc raczej coś innego Oleńka znajdzie pod
                  choinką...Jeszcze nie wiemy co....

                  Mamo_wiktora-jak tam Wasze Stworzenie hehe????

                  Gosiaklis-czy ja też mogę prosić o zdjęcia???? ramota@o2.pl

                  Miniaxv-wielkie dzięki za szczere chęci kupna dla nas Fridy. Zaraz będę
                  próbowala zamawiać na internecie-może się uda.....a jakby co to będę miała do
                  Ciebie "romans"-ok???? wink))

                  Uciakam spać do mojej kochanej Niunieczki..Miłej i długiej nocy!!!!!!!!!!!!!!
                  Papatki. Asia!




              • emka55 Re: Pomniejszanie zdjec w Paint'cie 15.12.04, 21:10

                • miniaxv Re:do EMKA55 i TYNKA11 i wszystkich!!!!!!!!!!! 15.12.04, 23:03
                  Widzę, że dobra dobra26 już Was poratowała, wysyłam Wam też skąd ściągnąć
                  program, którego używam i jak pomniejszać zdjęcia.

                  emka55 - znalazłam Twój adres w onecie
                  tynka11 - Tobie wyślę na adres gazety, bo innego nie mam



                  Emilka dostała dzisiaj wieczorem o 19.00 kaszkę, co by dłużej pospał i Co...??
                  Obudziła się po 3 gozinach wytrąbiła butlę mleka, a normalnie budzi się po ok.5
                  godzinach. Widać, że kaszki pobudzają tylko apetyt u niej.

                  mama_woktora - uśmiałam się z Twojego postusmile))

                  dobra26 - rzeczywiście nawet "tania" ta opiekunka! Współczuję nocnych przeżyćsad

                  ramota - powiedz tylko słowo, a Frida będzie już do Ciebie jechać!!!!!

                  gosiaklis - zgłaszam REKLAMACJĘ!!! Nie dostałam zdjęćsad(((((((((((((

                  Pozdrawiamy i życzymy DOBREJ NOCY
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 09:12
      A ja tylko mówię: DZIEŃ DOBRY!!! i spadam do szkoly... dzisiaj do
      piętnastej...ratunku!!!
      • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 09:50
        Witamy, mój Skarbek oprócz tego, że zjadł o 19.00 wspomnianą kaszkę w ilosci
        150ml(!), trzy razy obudził się w nocy na żarcie. A to jej się nigdy nie
        zdarzasad Poza tym jakoś strasznie kręciła się w nocy, więc chyba ta kaszka nie
        dla nassad A może warto dawać kaszkę z innych powodów niż zapychanie dziecka na
        noc????? Doradźcie!!!!! Postanowiłam sobie, że nie będę dawac Emi kaszki i
        kleików, bo sobie rozepcha nimi brzuszek i zrobi się gruba!!! Ale to taka moja
        paranojawink Z drugiej strony ona nie je za rewelacyjnie, więc może...???
        Czekam na popowiedzismile)))) Emilkę zaczęły bardzo interesować własne ubranka
        (szczególnie kolorowe i wzorzste) spodenki i mamusi też. Fascynuje ją bardzo
        obicie narożnika (w kontrastowe wzorki) u mojej przyjacółki, którą często
        odiwedzamy. Poza tym tak mocno ciągnie zwierzątka z karuzelki, że chyba będę
        musiała niedługo obniżyć dno łóżeczka, albo ją zdjąć, bo wyżej nie można jej
        zawiesić. A nie chciałabym, żeby ją zepsuła, bo ma być jeszcze dla braciszka
        albo siostrzyczkismile)))) Ocean nadal jej się bardzo podoba, choć nie
        wytrzymuje "pd nim" za długo, ale to u niej typowe. Jest ogromnie
        żywiołowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, nawet nie można jej nigdy przytulić - po pierwsze
        chyba nie lubi, a po drugie nie jest w stanie wytrzymać tak w spokoju. No i
        strasznie się brudzi, nie nadążam z praniem ubranek! A wczoraj widziałam
        w "Smyku" Muzyczny Ocean za 159zł!!!!!!! Coś czuję, że połowa dzieciaczków
        dostanie go na prezentsmile)))))))

        Daguś - oj jak Ci współczuję!!!!!! Gdybym miała teraz zaczynać studia, albo
        nawet je kończyć, to nie miałabym już siły! Nie wspominam tego okresu za
        dobrze - STRASZNY STRES!!!!!!!! I kupa nauki!!!!!!!!!!

        to tyle na razie - Emi śpi, a ja idę wypić piewrwsza kawkę!!!!!! MOnika
        • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 14:08
          Witam czwartkowo,

          Dzisiaj idziemy na szczepienie. Mam nadzieję, że nie będzie żadnego opóźnienia,
          jak ostatnio, i niuńka nie zdąży się znudzić czekaniem (czyt. nie wkurzy się na
          maxa).

          Dobra26 - osobiście uważam, że podjęłaś słuszną decyzję. Żłobek w okresie
          zimowym dla tak małego dziecka, to chyba nie najlepszy pomysł. Jak Iwuś będzie
          miał ok. roczku to zupełnie co innego. Ja najprawdopodobniej wracam do pracy w
          lutym i Amelka zostanie z nianią (9 godzin dziennie/550 - 600 zł).

          Minia - nie wiem jak to dokładnie jest z tą kaszką. Ja zauważyłam, że Amelka
          bez względu na to czy wieczorem zje mleczko czy kaszkę, to śpi tyle samo
          godzin. Kaszkę daje jej raz dziennie i naprawdę niuńce smakuje. Podaję ją chyba
          głównie ze względu na zawartość wielu witamin i żelaza.

          Mama_wiktora - w końcu jesteś! Brakowało Twoich wieści z frontu. Z tą pracą to
          niestety musisz uzbroić się w cierpliwość, ale mam nadzieję, że wszystko będzie
          po Twojej myśli. W dalszym ciągu będę Tobie kibicować.

          Co nowego u nas:
          Amelka od dłuższego czasu bardziej preferuje lewą stronę, tzn. zasypia
          przeważnie na wznak (główka prosto) lub z główką na lewy boczek. Czasem jak
          zaglądam do niej w nocy, to główka jest prosto, a nad ranem myk na lewą stronę.
          W związku z tym jej główka po lewej stronie jest bardziej płaska. Dzisiaj
          zapytam pediatrę czy jest to powód do niepokoju.
          Zauważyłam też, że jak weźmie grzechotkę do prawej rączki, to często pomaga
          sobie lewą/lub przekłada ją do lewej, żeby trafić do buziaczka. Może będzie
          leworęczna???
          Od kilku tygodni niuńka "bada" moją twarz: wkłada paluszki do mojej buzi i
          sprawdza stan uzębienia, ciągnie za wargę, szczypie w policzki, ciągnie za
          włosy, ciągnie za powieki. A paznokcie bez względu na to czy są obcięte czy też
          nie to są ostre jak żylety, więc zostawiają krwawy ślad.

          W ślad za Dobrą chyba też zacznę niuńce gotować zupki, bo wczoraj jak jadła ze
          słoiczka, to przy każdym przełknięciu robiła straszną minkę i aż oczka zamykała
          z obrzydzenia, a później miała odruch wymiotny i zaprzestałam torturowania
          dziecka. Próbowałam już zupek róznych firm i tylko raz zjadła cały słoiczek
          zupki Bobo Vity. Wczoraj dałam jej tę samą, ale tym razem z jedzenia nici!

          Uciekam, bo trzeba jeszcze obiadek podszykować, a później do lekarza.
          Pa.
          Kasia i Amelcia
    • jokka Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 15:42
      Czesć Dziewczyny!!
      To my po przerwie,. W weekend byliśmy w gdańsku u mojej siostry. Jula to
      urodzona podróżniczka, bardzo jej się podobało. Uśmiechała się do wszystkich i
      prawie w ogóle nie płakała. Ładnie spała, ładnie jadła, po prostu cudowink

      Dziękuje za info w czym pierzecie, kupiłam silan, zobaczymy jak Małej
      podpoasuje.

      Ja też „zaraziłam” się muzycznym oceanem, i tu pytanie do dziewczyn które
      kupiły to cudo na allegro. U jakiego sprzedawcy? Ostatnio się trochę naciełam i
      nie chciałbym tego powtórzyć.

      Witajcie Nowe Forumkowiczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Gosiaklis poproszę o zdjęcia- jokka@gazeta.pl

      Wszystkiego najlepszego dla wszystkich czteromiesięcznych Maluchów!!!!!!
      Rośnijcie zdrowo i radośnie!!!!!!!!!!!!!!!

      I muszę kończyć, bo moje słonko właśnie zaczyna się budzić.
      Postaram się niedługo napisać wiecej.
      POZDROWIENIAsmilesmilesmilesmilesmilesmile!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • anioleks4 Co pierwsze??? 16.12.04, 17:22
      • anioleks4 Co pierwsze??? 16.12.04, 17:32
        Witam!!!
        Tak sobie czytam co podajecie swoim maluchom do jedzenia, co im smakuje a
        co nie. Chciałam się zapytać jaki pierwszy posiłek dałyście swoim dzieciaczkom.
        Bo ja nie wiem może dać soczek, może tarte jabłuszko, jakąś kaszke albo zupkę.
        Co podać jako pierwsze?? A co myslicie o mleku krowim??? Pozdrawiamy.
        J G Z
        • dobra26 Re: Co pierwsze??? - do anioleks4 16.12.04, 18:05
          Ja karmie piersia i najpierw wprowadzalam jabluszko, 1 lyzeczke , na drugi
          dzien 3 lyzeczki, trzeciego dnia pol sloiczka. Potem doszla marchewka. Tak samo
          powoli wprowadzana, by sprawdzic czy nie uczula. Po jakis 2 tygodniach zaczelam
          dawac troszke soczku z jabluszka. A teraz robie zupki z marchewki, pietruszki i
          ziemniaczka. Jutro zamierzam dodac do tego odrobine mieska z indyka.
          Co do mleka krowiego to nie polecam, zwlaszcza jak dziecko ma skaze bialkowasmile
          Pozdrowki
          • marie7 Re: Co pierwsze??? - do anioleks4 16.12.04, 21:56
            Cześć mamusie!
            U nas dzisiaj choć mroznie było,to świeciło piękne słoneczko i Wika ślicznie
            spała całe trzy godziny,bardzo mnie to ucieszyło gdyż ostatni ze spaniem to u
            niej cienko,brdzo mało śpi w dzień.Zaczęła ciągnąć mamusię za włosy,a i tak
            tych mam coraz mniej-wypadają garściami-orientujecie sie co można brać na
            to,może skrzyp?No i co najważniejsze obraca się na brzuszek i zaczyna chwytać
            nóżki,a ząbka ni widać nadal buuusmile

            Minia-jak u Emi ze spaniem,nadal tak ładnie i długo w dzień?Ja muzyczny ocean
            kupiłam w hurtowni zabawek za 119zł,a dzisiaj w galerii przy tesco widziałam za
            229!!!paranoja,niezła przebitkasmile

            anioleks4-dałam na początek jabłuszko gerbera-to Wika uwielbia,na początek
            łyżeczkę,potem stopniowo więcej,potem była marchewka-ewidentnie nie smakujesmile
            dję też soczek z jabłuszka,teraz pora na coś nowegowinka karmię piersiąsmile

            dobra26-dobra decyzja z tą nianią,ja również miałabym obawy co do
            żłobka,zwłaszcza,że takie maleństwo i zima brrsmilea dobro maleństwa na pierwszym
            miejscusmile

            mija4-ja do ciebie z pytaniem,bo też chrzcicie na święta,jak ubierasz
            córcię,widziałam takie śliczne ciepłe białe kompleciki na chrzest(kurteczka
            +spodenki)

            gosiaklis-ja również poproszę o zdjęcia:penboz@vp.pl

            mama_wiktora-ostatnie wieści z frontu-rewelacja,niezle się uśmiałamsmile

            to uciekam papa





            • gosiaklis Re: Sierpień 2004 16.12.04, 23:17
              Witam drogie panie i za chwilkę żegnam bo już po 23 i czas do łóżeczkasmile
              U nas jutro zaległe szczepienie w końcu. Szczepię oboje dodatkowo na HIB.
              Jedzenie-
    • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 16.12.04, 23:31
      witaj gosiaklis mam do ciebie pytanko, moj Mateuszek urodził sie tez 06.08.04
      czy twoje dzieciatko wyciaga juz roczki do zabawek bo moje cos nie bardzo, ile
      razy dziennie dajesz np. soczek czy papke i czy po jedzeniu czy przed jedzeniem.
      bede wdzieczna za odpowiedzi. pozdrawiam wszystkie mamusie z forum.
      • mycha40 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 00:42
        Cześć Dziewczyny,
        Milenkę niestety też dopadł katarek i kaszelek. Mam nadzieję,że uda sie bez
        antybotyków. Jutro idę na ponowne osłuchanie. malutka tylko troszke kaszle i to
        raczej gardłowo. Ale lekarka zmartwiła mie mówiąc, ze u takich maluszków
        często takie infekcje kończą się zapaleniem oskrzeli lub płuc, ponieważ
        maleństwa nie potrafia poradzic sobie z wydzieliną ( odlkaszlnąć prawidłowo). I
        podobno często bardzo trudno jest j prawidłowo osłuchać. Dlatego też trzeba być
        bardzo czujnym i jak kaszel długo nie ustępuje to zrobic prześwietlenie. Ale
        mam nadzieję,żew jak u wiekszości z was skończy się tylko na syropkach i
        kropelkach do noska. Bardzo mi zależy, żeby szybciutko wuzdrowiała no bo
        Świeta, a na poczatku stycznia jedziemy na urlopik ( mam nadzieję!)

        Tynka- moja mała podobnie chodzi spać jak Twój skarbek. Codziennie około 23.
        Już naprawdę z mężem jesteśmy padnięci. Zero czasu dla siebie.Kończy się na
        tym,ze chodzimy spać o 1-2.Ale mąż w ciągu dnia pada. ja bym tak nie mogła,
        gdybym pracowała. A to już za miesiąc. Będę pracowała nad tym, aby przestawić
        nasze maleństwo. Jak mi się uda to się podziele z Tobą . Ja będę bardzo
        wdzięczna abyś dała mi znać jak sie Tobie uda coś wykombinować.
        Gratuluję pirwszedo sukcses- uśpienie maleństwa 0 21.30!
        Moja przeważnie zasypia około 20- 21, tylko problem w tymże się budzi po około
        30 minutach.

        Ja zaczłam świąteczne przygotowania- firanki uprane, bombki a trakcie
        malowania. W tym roku u nas będzie wigilia, tak więc chce się postarać, aby
        było naprawdę świątecznie. Zrobiłam fajny oryginalny stroik- moze się Wam
        pomysł spodoba. Do przezroczystego ( sporego wazonu), wkłada się sianko ( super
        wygląda w dwóch kolorach zwykłe i np. czerwone, ale może być tez tylko zwykłe).
        W sianko wkłada się malutkie świeczki najlepiej krótkie - 50 szt +kilka bombek.
        Na wierzch duż bombkę + jakaś ozdoba np. aniołek. Podśiwietlone wygląda super.
        Jak będziecie miały ochotę zrobić stroik z jemioły, mam fajny "przepis".
        Robiłam w zeszłym roku, wyszedł ślicznie. W tym też chciałąbym zrobić. Mam
        nadzieję,że zdążę.
        Acha mam tyle weny ( bombki, stroiki), bo wigilia jest składkowa.( 16 osób)

        Trzymajcie się ciepło w nadzchodzący mrozik. Ale mi się marzą śnieżne
        Święta........
        Mycha


    • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 00:16
      Hej dziewczyny

      witam późną nocką...

      troszkę was zaniedbałam w ostatnich dniach ale juz to nadrabiam i tłumaczę
      się.Wpadałam na forum kuchnia bo chrzciny coraz bliżej a ja w "lesie".Na
      szczęscie znalazły się osoby pomocne i troszkę mi się rozjasniło co mam
      przygotować by się nie urobić.

      Gosiaklis proszę o fotki bo do mnie nie doszły : afa@plusnet.pl

      Tynka i Dobra ciekawa jestem jak u was objawia się ta skaza poza suchymi
      plackami,czy są one widoczne czy tylko wyczuwalne? U Kuby pojawiają się one na
      kolankach i klatce piersiowej, zmian na buzi nie zauważyłam (ma troszkę krostek
      bo ma trądzik ale to wszystko),ostatnio trafiły się też kupki ze sluzem.W
      poniedziałek umówiłam się do pediatry by to pokazać.Nawet nie chcę mysleć jesli
      moje obawy się potwierdzą.
      Dobra Kuba również ostatnio jada co 1,5-2 godziny i po Świętach przenoszę go do
      Zuzi pokoju może to pomoże .A jak u Iwa ze spaniem cos się poprawiło?

      Mamo_wiktora myslałam że pęknę ze smiechu czytając twój post a najstraszniejsze
      w tym wszystkim jest to że mam ten sam problem w domu.Różnica taka że ja do
      Zuzi łóżeczka nie uciekam bo jest to takie z IKEI rosnące z dzieckiem i narazie
      jest b.malutkie (czyt.cholernie nie wygodne, nogi muszę kulić pod brodą).Po
      drugie Zuzia pokochała tausia i pcha się tylko w jego stronę.Trzecie to to że
      Kuba nie poszedł w slady Julki i nocy nie zamierza przesypiać.Widzę też że ty
      również nie zamierzasz popełnić tego błedu z drugim dzieckiem i odpowiednio
      wczesnie przeprowadziłas małą do pokoju braciszka.U nas to nastąpi po Świętach.

      Jokka ja kupiłam na Allegro i był po 3 dniach w domu, sprzedawca miał 100%
      pozytywów więc mu zaufałam, wysyłał na swój koszt:

      www.allegro.pl/show_item.php?item=36516892
      Minia ile balkonujesz Emi przy takiej pogodzie, 3 godzinki to nie za długo bo
      tyle spi Kuba na powietrzu(w domku 1,5 więc jest różnica)?

      Lecę spać bo pewnie za godzinkę pierwsza pobudka ....pa
      • kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 08:46
        Melduję się z rana!

        Wczoraj niuńka miała szczepienia, znowu 3 ukłucia. Ja chyba jestem jedną z
        niewielu mam, które szczepią "państwowymi" szczepionkami, a nie skojarzonymi
        (tylko za Hib płacę). A to za sprawą i poradą naszej pediatry, ona twierdzi, że
        dzieci często lepiej znoszą 2-3 ukłucia niż bardzo dużą dawkę w jednej
        szczepionce. Do tej pory niuńka nigdy nie gorączkowała, ani nie była marudna po
        szczepieniu. Pani doktor powiedziała, że Amelka jest zdrowa jak rydz. Wymiary
        niuńki: wzrost 69 cm, waga 7430 g. W związku z tym, że nie ma norm połówkowych
        (Amelka ma 4,5 m-ca), lekarka sprawdzała parametry jak dla 5-miesięcznego
        dziecka i wyszło, że wszystko jest w górnej granicy normy. Niunia mieści się
        jeszcze w niektóre ubranka na 68, ale z powodzeniem zakładamy już na 74. Muszę
        pomału uzupełniać jej garderobę. Powoli dogania swoją kuzynkę Juleńkę(starszą o
        5 m-cy), bo w pewnym okresie te różnice zacierają się i dzieci też wolniej
        rosną. Julcia obecnie nosi ubranka na 80 cm i waży ponad 10 kg (jest dość
        pulchna). Do tej pory mieliśmy sporo ubranek pożyczanych od Julci, z których
        ona wyrastała, ale niedługo będą nosiły podobny rozmiarówkę.
        Pani doktor pocieszyła mnie z tymi zupkami. Powiedziała, że jak niuni nie
        smakują, to na siłę jej nie dawać , tylko spróbować za jakiś czas. Zrobię
        jeszcze próbę z zupką własnej roboty.

        Na razie uciekam, bo szykuję się do ginki.

        Zajrzę tu wieczorkiem.
        Buziaczki
        Kasia i Amelka
        • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 10:50
          Hej

          napiszę wam szybciutko jak dałem mojej mausi w kosć aż mi jej dzisiaj troszkę
          szkoda.
          Ok.20 zjadłem mleczko bo byłem u dziadków po powrocie maumsia mnie umyła i
          kolejne jedzonko o 22.30.Mama myslała że sobie pospi ale ja znowu zgłodniałem a
          była 0.30.Potem jadłem jeszcze 2.30,4.30,6 i 8 rano.
          Nieźle jej dałem popalić co ?
          A wy jak maumsie wyspane?
          Spadam bo moja wraca z kuchni...pa
          • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 11:06
            Hej

            jestem "troszkę" niewyspana ale nawet nie chce mi się o tym pisać.

            Kuba od przedwczoraj kaszle ale jest to taki udawany kaszelek i jest z tego
            bardzo dumny.Chyba wczesniej Tynka pisała że podobnie robi jej Tyska.Fajnie to
            wygląda bo bardzo się przy tym skupia żeby mu wyszło.

            Mam małe zmartwienie bo kupiłam na Allegro Łuk Tiny Love i jeszcze paczka nie
            doszła a inne wysyłane tego samego dnia już wszyscy dostali.Ciekawe czy jest
            jeszcze szansa czy to będzie moja druga niemiła przygoda na aukcjach.

            Mycha jak możesz napisz jak zrobić ten drugi stroik bo chciałabym zrobić kilka
            by przybrać stoły na chrzciny.
            Wy również jak macie jakies fajne pomysły jak przybrać stół to
            piszcie.Znalazłam fajny sposób składania serwetek tak że wychodzi taka
            kieszonka w którą wsuwa się sztućce.Wczoraj pokroiłam też w plastry pomarańcze
            i suszę na grzejnikach bo kiedys widziałam w greckiej knajpie choinkę ubraną w
            plastry pomarańczy, cytryn i grejpfrutów i wyglądała super.Jak nie na choinkę
            to może wykorzystam je przy stroikach.
            Kiedy ubieracie choinkę bo ja kupię chyba w sobotę a ubierzemy w niedzielę.

            Teraz kończę bo idę przybrać z Zuzią balkony w swiatełka i girlandy.

            PA PA
            • antola Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 11:43
              Hejka!!!

              Tu słomiana wdowa- niemąż biega po Grand Canionie, a ja borykam się z
              egzystencjalnymi problemami nasze Tosi. I wcale mi to nie przeszkadza-
              nienormalna jakaś jestem...

              A Tosinek dokonała pierwszego w swoim życiu zwrotu światopoglądowego i
              stwierdziła nagle, ze bez mamy ani rusz- nie da się siedzieć spokojnie, tym
              bardziej bawić się i sasypiać. Zwłaszcza z zasypianiem zaczęły się problemy, bo
              dziecka, które na ogół zasypiało samo w 10 min. od włożenia do łóżeczka nagle
              zaczęło dostawać w nim ataku histerii z zanoszeniem się i szlochem włącznie.
              Mama ma być i koniec, bo dziąsełka bolą i dziecko ma dużo smuteczków! Całe
              szczęście nie muszę nosić na rękach, wystarczy, że jestem i czasem przytrzymam
              niesforne rączki, żeby nie wyjmowały smoczka z buzi i Toś intensywnie się we
              mnie wpatrując „odjeżdża”. Widać zaczęła się jakaś nowa era, gdy w zasięgu
              wzroku musi się znajdować mama.

              Miniu- Toska też zrobiła się bardzo energiczna ale przytulać się bardzo lubi.
              Robi się wtedy luźniutka i „rozklapuje” się na mnie. Uwielbia też, jak ją
              delikatnie głaszczę po buzi i szyjce- toleruje wtedy nawet pozycję leżącą na
              rękach. Ale Toś to taki typ wrażliwca- bardzo udzielają jej się moje nastroje,
              zwłaszcza ostatnio. Ale każdy kij ma dwa końce- jej entuzjazm na mój widok
              powoduje, że chce mi się płakać ze szczęścia, a wczoraj po raz pierwszy
              ROZEŚMIAŁA SIĘ GŁOŚNO.
              Dziękuję Ci za rady dotyczące dokarmiania- na szczęście chyba nie będzie
              konieczne ale na wszelki wypadek podałam jej (a właściwie moja mama jej podała)
              mieszankę tak na próbę i wytrąbiła ze smakiem całe 100 ml. Kupkę zrobiła
              normalną- zatem jestem spokojna- w razie czego obędzie się bez terapii szokowej.
              Jeżeli kaszka Emi smakuje, to dlaczego miałabyś jej nie dawać? Otyłość jej NA
              100 % nie grozi, bo nie ma ku temu zdaje się ŻADNYCH predyspozycji. Poza tym
              kaszką podaną raz dziennie nie utuczy się dziecka. Ja jako niemowlę byłam
              kaszkomaniakiem- i nigdy nie miałam problemów z nadwagą.

              Kasiulek- leworęczni są SUPER- na przykład ja.... (to strasznie skromni
              ludzie!). A moja Tosia tez powoli zaczyna nosić rozmiar 74, a ma niecała 4
              miesiące, no i waży dużo mniej, bo ok. 5300- po prostu długa jest i lekka (bo
              chuda- nie). Wszyscy jej wróżą, ze będzie wysoka.

              Marie- podobno można brać skrzyp karmiąc piersią, można również brać specjalne
              preparaty witaminowe ale z tego, co pamiętam nie można ich łączyć z innymi ,
              żeby nie przedobrzyć.

              Mamo_Wiktora- mam dla Was rozwiązanie- musicie sobie kupić jedno ogroooomne
              łoże i spać całą rodziną, bo nie chce mi się wieżyc, że za jakiś czas i Julka
              nie pokapuje się, ze została wysiudana i też nie zacznie wędrować- niech no
              tylko stanie na nóżki!!!!

              Gosialiks- śliczne dzieciaczki!!! No i fajna rzecz- taki album!

              Mycho- ja robię w tym roku tylko stroik, bo niemęża nie ma, a ja w święta będę
              u rodziców. Wykorzystam twój pomysł na ‘siankowy’ stroik, a może podzielisz się
              pomysłem na stroik
              Z jemioły? A może jednak kupię malutka choinkę- jeszcze nie wiem.... Ale stroik
              i tak zrobię- natchnęłaś mnie!!!

              Iwonaff- policytujmy się!!! U nas dziś w nocy karmiłyśmy się o następujących
              godzinach: po kąpieli- 20.00, potem 21.00, 23.30, 2.10, 4.30 –jeść, gadulenie
              do 5.30- potem znowu jeść, 7.15 (momoooo, ja już się wyspałam i jestem bardzo
              wesoła!!!!!) Kto da więcej?

              A teraz czas się brać za porządki, bo dzień ucieka, a nienawidzę wszystkiego
              robić w biegu, co mi się niestety ostatnio ciągle przydarza. Papa!!! Irena.
    • dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 16:50
      Ale tu na forum dzisiaj posucha,
      Chyba Wszystkie zaczelyscie robic swiateczne porzadki i zakupy, albo Wasze
      dzieciaczki sa tak absorbujace, ze nie starcza wam czasu na pisanie. Ja tez
      krotko, Iwo wczoraj byl szczepiony, wazy sobie 7900 gr i ma dokladnie 68 cm
      wzrostu. Niezle przybral z wagi wyjsciowej 3280 gr. z 5 sierpnia. DZieki
      szczepieniu i temu ze od razu mu zapodalam profilatycznie Paracetamol to Maly
      przespal cala noc z jednym tylko karmieniem o 3.30, wreszcie sie wyspalam.
      Niestety musze Iwusiowi dawac Claritine - syrop przeciwalergiczny, na te jego
      zmiany skorne. Nie obylo sie rowniez bez masci sterydowej, bo juz mu sie
      zaczely jadzic te placki na kolankach i przy lokciach. Ups, a myslalam ze tego
      unikne.
      A tak wogole to DZIEKUJE dziewczyny ze tak mnie wspieracie w zwiazku z tym ze
      zatrudniam opiekunke, dzieki waszym postom zrozumialam ze to najlepsza decyzja,
      usiadomilyscie mi to do konca. Nie bede sie tak denerwowala, a i pediatra
      pochwalila i powiedzial ze dzieki bogu zatrudniam ta opiekunke, bo inaczej
      bysmy sie widzialy z lekarzem co najmniej raz na miesiac.

      emka i tynka - Milo ze moglam komus pomoc, w zwiazku ze zdjeciami, ciesze sie
      ze nawet BLONDYNKA cos potrafi wink hi, hi

      miniaxv - Iwus tez uwielbia ubrania do skubania, skubie mi tez cala twarz,
      uszy, nos jak tylko pojawie sie w zasiegu jego raczek.

      kasiulek74 - ugotuj sama zupki, kup po prostu warzywka w sklepie ze zdrowa
      zywnoscia, a bedziesz miala pewnosc ze sa dobre. Ja dzis dodalam lyzeczke
      indyczka do zupki i Maly spalaszowal ja ze smakiem. Wiem ze kupne sloiczki to
      wygoda ale tak prawde mowiac mi na razie sprawia wielka frajde gotowanie malemu.

      iwonaff - skaza to sa najpierw suche placki, potem zaczynaja sie luszczyc a
      potem nawet moga sie jadzic tak jak u Iwusia. Ale objawia sie roznie, Iwo na
      przyklad ma Sliczna uzke tylko pod swiatlo ma ja troszke szorstka. Wiec
      najlepiej jak zapytasz sie pediatry co to jest i jak to leczyc badz zapobiegac.

      Ok to ja lece b zamierzam pojsc za chwilke na zakupy jak tylko pojawi sie moj
      niemazsmile Trzeba cos w koncu kupic na te swieta, no nie?smile Pozdrowki
      • jokka Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 17:39
        Dobry wieczórsmilesmile
        Mój skarb śpi.
        Zaliczyłyśmy dziś krótki spacer, bo zimno strasznie, a mi coś się z uszami
        porobiło. Na wtorek zapisałam się do lekarza. I boję się , że skończy się tak
        jak w zeszłym roku- antybiotykiem, pod koniec ciąży też antybiotyk był. sad
        Istnieje jakiś antybiotyk który można brać karmiąc piersią?
        Przestała dawać małej jabłko, bo ulewała straszne. A Jula to dziecko z
        refluksem (najeżdzilismy się po lekarzach i tak stwierdzili), to ulewanie to
        takie dziwne jest, tak jakby uczuleniowe, raz na maxa, a raz wcale.
        A do tego wysypało ja na buzi i na szyi skóra jej się zaczęła łuszczyć- CZY TO
        OZNACZA SKAZĘ BIAŁKOWA??

        PLEŚNIAWKI- Nam lekarka najpierw przepisała Nystatyne( na recepte), a potem
        Aftin( bez recepty), jakoś mineło, Polecam forum zdrowie, jest tam na ten temat
        bardzo duużo.

        Dziś zamówiłam muzyczny ocean i czekam aż przyjdzie, ciekawe czy wytrzymam do
        swiąt? Chyba niewink

        Wczoraj udało nam się i Jula sama zasneła w łóżeczku!!! Ciekawe jak to nam
        dzisiaj wyjdzie. Ostatnio nawet się wysypiam trochę, o 20 kąpiel, potem
        karmienie, ok. 21 Jula śpi już w łóżeczku. Potem budzi się w nocy ok. 4-5,
        biore ją do łóżka i tak dosypiam, a ona je. Do 4-5 śpie z niemężem, a potem
        przenoszę się do pokoju Julki

        Gosiaklis- fajowy album zdjęć!!!!!A jakie ładne dzieci.
        Fajny pomysł taki album.

        O i Jula już nie śpi.
        p.s. wkleiłam nowe zdjęcia na zobaczcie.

        Pozdrawiamsmilesmilesmile
        • dagmar22 Do Dawidka Anulaf!!!!!!!! 17.12.04, 17:59
          Rośnij zdrowo Maleńki!
          Niechaj Twoje dzieciństwo będzie zawsze szczęśliwe i radosne!!!
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 17:32
      Hejka!
      Wczoraj nie pisałam, bo dostałam „Język niemowląt” i nie mogłam się oderwać.
      Dzisiaj byliśmy w końcu na pierwszym szczepieniu poza szpitalem. Zapłaciłam za
      nie 230 zł, ale Jaśko dostał szczepionkę tylko w nóżkę, a nie w nóżkę i w
      ramionko, także nie jestem zła, że to tyle kosztowało.
      Po powrocie do domu był tak głodny, że aż się bałam, że dostanie histerii z
      głodu, ale nie. Mały wypluwał butlę, więc dałam mu deserek, który poleciła jego
      Teściowa(Miniaxv), wciągnął w takim tempie, że nie mogę wyjść z podziwu do tej
      pory. Teraz śpi, więc mam chwilkę dla siebie.
      Poza tym tego posta piszę już drugi raz, bo koło piętnastej pisałam nie w
      Wordzie, tylko od razu na stronie. I jak wysłałam to pojawił się komunikat, że
      sesja zalogowania się skończyła i wszystko się skasowało...

      Jaśko poszedł spać wczoraj około godziny 3:00, więc te Panie, które marudzą, że
      ich dzieci chodzą spać koło 23:00 powinny się cieszyć... Bo ja już nie mam
      siły.
      Pobudkę zrobiłam mu natomiast o 8:00, mam nadzieję, że padnie dzisiaj troszkę
      wcześniej. Chyba wystawię go gdzieś do komisu, albo zaproponuję którejś z Was
      tego małego Osamę bin Ladena. Albo wystawię go na jakiejś aukcji w allegro.

      Poza tym znów pokłóciłam się z niemężem, ale tym razem „troszkę” mocniej. Padły
      nawet słowa o rozstaniu i wyprowadzce...

      To tyle na razie...

      Buziaki!!!

      Daga&Jaś
      • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004......do dobra26 17.12.04, 17:35
        Jak jeszcze nie znalazlaś niani to zajrzyj na stronę www.niania.pl
        Ja tam znalazlam naszą nianię. Są tam przeważnie mlode dziewczyny studiujące
        zaocznie lub panie kolo pięćdziesiątki z niezlym stażem w zajmowaniu się
        dziećmi.
        • ramota Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 21:06
          Hejka wink)
          Wróciłyśmy dzisiaj od lekarzy. Najpierw byłyśmy pobierać Oleńce krew, gdyż
          musiałyśmy jeszcze powtórzyć badanie na toxoplazmozę (lekarka chciała mieć juz
          100% pewność że wszystko w porządku) no i wszystko jak w najlepszym porządku
          jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Tak sie stresowałam przez cały dzień ze Niuńka będzie strasznie płakała, a tu
          wielkie rozcarowanie.....Ola nawet nie jęknęła, tylko się rozglądała i
          uśmiechała do pań pielęgniarek wink))uff! Nawet pielęgniarka stwierdziła, ze mama
          bardziej zdenerwowana niż córka -hehe!!!
          A potem pojechałyśmy na kontrolne USG bioderek i też wszystko dobrze. Lekarz
          powiedział że jeszcze mogę układać Ją na brzusiu z rozwiedzionymi szeroko
          nóżkami. No i chcieliśmy jeszcze zahaczyć o okulistę, bowiem ostatnio chyba
          troszkę ślepnę, ale okazało sie że są terminy i trzeba czekać.
          A oprócz ślepoty, to włosy dalej wypadają mi w straaaaasznych ilosciach
          (właśnie wyszłam w wannny uboższa o jakieś 5 garsci włosów, ciekawe czy na
          sylwestra będę już łysa?????????) crying(
          JUtro chciałabym sie zabrać za porządki, bo takiego bałaganu jaki mamy teraz z
          domu to juz dawno nie było.. No i może choinkę zaczniemy ubierać. No i jeszcze
          stroiki chciałabym jakieś zrobić!
          Iwonaff-zdradź nam sekret jak składać te serwetki????
          Dagmar-i jakie wrażenia po lekturze?????? A niemężem się nie przejmuj-będzie
          dobrze.....Przecież bardzo sie kochacie, a czasami w gniewie i złosci człowiek
          powie rzeczy których potem bardzo żałuje.
          Anulaff-my też składamy Dawidkowi najlepsze życzonka wink)))
          Jokka-mam nadzieje ze z uszami bedzie wszystko w porządku, bo to pewnie
          strasznie boli.....Paskudztwo!!
          Dobra-ładnie waży Wasz Iwuś....nieźle, nieźle wink) A Ty kiedy zaczynasz
          pracę???
          Kasiulek-Twoja panna też nieźle przybiera...tak trzymać wink)
          Mycha-jak tam zdróweńko MIlenki??? Oby szybciutko wyzdrowiała!!!!
          Uciekam, bo pora juz spać. Dobrej nocki. PAAAAAAAAAA


          • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 21:13
            Zapomnialam Wam napisać, że Jachu waży 7600g.
            Miniaxv- dużo się waga nie pomylila, tylko 100g.
          • ramota Re: SIERPIEŃ 2004- ZAGINIONE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.12.04, 21:18
            Kiedyś była tu taka lista zaginionych forumowiczek...........
            Wydaje mi się że trzeba ją ponowić, bo sporo kobitek znowu sie zapodziało...
            1. Dolotka - wiemy że internet zamieniła na kominek, ale moze kiedyś do nas
            zajrzy.....wink
            2. Yen - Jej nie było juz u nas "kopę lat". Czyżby nad morzem sztormy pozrywały
            łącza...????
            3. Agrzys (wieczna ciężarna hehe)???
            4. Anulaf
            5. Asikx
            6. Borunia
            7. Juropka
            8......???
            Kogoś pominęłam?????? wink)
            • tynka11 Re: powinno być grudzień 2004 ;) 17.12.04, 23:00
              Halo to ja wieczorową porą

              Na samym wstępie oświadczam że za moment uduszę moją Martychę - naturalnie
              jeszcze nie śpi i daleko jej do tego ( 22,10)!!!
              Właśnie zdałam sobie sprawę że moja córcia to niezły kolosek! Myślałam że Iwo
              prowadzi w rankingu!Ale mimo iż to facet i cale 6 dni starszy jest tylko 100g
              cięższy!! No nieźle monstrum mi rośnie!

              DOBRA- nic mi nasza doktorka o syropku nie mówiła na nasze dolegliwości ale
              poleciła maść ELIDEL ponoć rewelacja na te suche placki tylko malutka i droga
              ( ok. 80 zł!!) jeszcze nie kupiłam cena mnie troche odstrasza ale jakbym miała
              pewność ze rzeczywiście taka rewelka to od razu! Może ktoś to zna??

              IWONAFF- jak już wcześniej pisałam skaza u nas na początku to były czerwone
              chrostki na policzkach najpierw pojedyncze a potem całe skupiska zamieniające
              się po kilku dniach w suche liszajowate placki! Teraz są suche placki, i
              czasem kilka chrostek w kupie które dopiero robią się suche. Poza tym jak
              jeszcze nie wiedziałam ze to skaza to wcinałam nabiał i niańka strasznie
              ulewała! W sumie to od początku ulewała ( jeszcze przed wysypką ) dość mocno i
              wymiotowała różne były podejrzenia lataliśmy po lekarzach pediatrach, robiliśmy
              usg brzuszka, a nawet odwiedziliśmy chirurga dziecięcego - było podejrzenie
              przerośnięcia odźwiernika czy jakoś tak się to nazywało na szczęście fałszywy
              alarm! Po 1 nie tolerowała na początku wit d3 po2 białko dopiero po wysypce
              byliśmy w domu!!1

              Mycha 40 - jak widać po początku ze spaniem nic się za bardzo nie zmieniło! No
              może trochę wcześniej pada bo 22 - 22.30 a przedwczoraj nawet 21.30!!! no i
              dziś księżniczka wstała 10.15 tylko dlatego że zaczęłam się tłuc!! Ale tez tak
              ma że jak zaśnie o przyzwoitej porze to po 30 40 min wstaje i zapasy do 24
              albo i dłużej!! Ostatnio nawet na spacerze tak robi!! Zawsze zasypiała na
              spacerze miałam 2 czasem4 godz. z wozu a teraz zaśnie 30 - 40 min i pobudka a
              że chce żeby jeszcze pospała wiec łaże z tym wózkiem i nabijam kilometrówke!!
              Normalnie spacer był do godz jak zasnęła wracałam do domu i zostawiałam ją na
              werandzie werandzie teraz jak już dochodze do domu to ona oczy jak 5 zl wiec ja
              kolejna rundę , i kiedy ponownie dochodze do domu ona znów się budzi to ja
              następną rundkę !! ostatnio doszłyśmy do 4 rund i się poddała!! Tak więc
              widzicie moje drogie że na typowe balkonowanie to moja Tyśka jest za sprytna!!
              Nie da się już niestety- niestety wcześniej tez to praktykowałyśmy! Teraz
              niestety ku mojej rozpaczy się nie da!
              A co stroików świątecznych to proponuje dekoracje z cytrusów ponabijanych
              goździkami najlepiej gdzieś koło świeczki położonych zapach rozejdzie się
              wszędzie. Można jakieś wzorki ponabijać fajnie wygląda!!

              Antola - to chyba taki etap naszych dzieciaczków! Ja też nie mogę zniknąc z
              pola widzenia nawet na 15 sekund !!Wiec tacham ten leżaczek leżaczek prawie 8
              kilo na nim ze sobą po chałupce!!

              Marie- czytałam ostatnio że wypadanie włosów po ciąży to normalne i żeby się
              nie przejmować!! To tylko tak wygląda że tyle ich wypada, ponieważ ponieważ
              czasie ciązy włosy „ zapominają” o wypadaniu i jak sobie przypomną to lecą te
              co powinny i te spóźnialski z czasów ciąży co to chwilową amnezję miały! Wiec
              to jest jak najbardziej prawidłowe i naturalne i w sumie nie traci się ani
              jednego włosa więcej ponadto co i tak powinno wypaść. Było napisane że można
              skrzyp jeść karmiąc.

              DAGMAR22 _ Tyśka też ma czasem takie odloty ze cyca nie ale jabłuszko czy
              jakieś inne słoiczki to wtrabi!!

              To na razie tyle potem może opowieści z dnia codziennego!!



            • gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 23:12
              Witam jak często późną nocą. Jestem bardzo zła, bo szczepienia dalej nie było,
              dopiero w poniedziałaek, bo pani, co szczepi znów na urlopie. Mąż był skłonny
              zapłacić prywatnie, bo mówi, że nie bedzie czekał aż dzieciaki znowu się
              rozchorują, ale okazało się, ze tylko przychodnia państwowa ma prawo
              obowiązkowe szczepienia wykonywać. No to zobaczymy w poniedziałek. Ja też
              szczepię zwykłymi + dokupuję Hiba. Maksym dalej ciężko zjada zupki. Te moje
              gotowane trochę lepiej, ale może faktycznie trzeba poczekać. Iwonaf77 i
              antola - wasze pociechy strasznie dużo jedzą w nocy. Mój budzi sie na karmienie
              albo ok 5 nad ranem albo przeważnie wcale. Może dlatego waży tylko 7 kg
              (06.08), że nie je przez noc.
              Do Zelmerka--
              • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 23:33
                dziewczyny podpowiedzcie
                daje niunce cyca naturalnie, deserki i rózne warzywka wprowadzamy. A może jakąś
                kaszkę czy kleik??Z tego co czytam to juz macie to w swoim menu. Tylko jak z
                białkiem krowim w takich produktach? na swoim mleku robic? Jaka ilość? może coś
                polecicie? DOBRA a ty dajesz kleik Iwo???
                Dostałam język niemowląt ale coś ostatnio czasu nie mam i tylko przeglądnęłam i
                oczywiście zamowiłam OCEAN myślę że po niedzieli będzie któraś z was kupił od
                tego samego gościa i przyszedł więc chyba nie będzie ściemy!
                Jeszcze mało przyjemne pytanko dotyczy kupki...Kilka dni temu za namowa
                szwagierki dałam Tyśce jabłko+jagody 2 lyżeczki przez 2 dni- błąd!!! Nie było
                kupy prze kolejne 2 dni a potem taka malutka zielonkawa o bardzo intensywnym
                zapaszku plastelinka(tak to wyglądało ) Wiecej jagód nie podałam ale kupka juz
                nie wróciła do "normy" z przed jagód dalej taka plastelinkowata i to juz nie
                jest kolor musztardy!Podchodzi w zielony! Coś nie tak ? Czy to teraz tak ma
                być??Bo nie wiem czy sie martwić???
    • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 23:46
      witam wszystkie mamuski sierpniakow
      moj mateusz ur.06.08. teraz juz sam przewraca sie z boczków na brzusio ale nie
      chce odwrotnie, probuje siadac ale nie bardzo chce wyciagac raczki do zabawek
      karmie go piersia od 2 tygodni podaje tez soczki, przecierki i raz dziennie
      kaszke bo w styczniu wracam do pracy i musze go troszk4e przyzwyczaic do innego
      jedzonka niz piers. A jak to jest z waszymi skarbami.
      pozdrawiam
      • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 17.12.04, 23:56
        Mateunio jak sie urodzil to wazyl 3900, 6 tygodni temu wazył juz 6800 a po
        niedzieli idziemy na szczepienie to zobaczymy ile teraz przybrał. W nocy budzi
        sie na jedzonko średnio 3 razy a w dzień je co 2 godziny i spi tylko po 30 min.
        nawet cztery razy.Chcialabym aby jadł już rzadziej i spał dłużej ale na to
        muszę chyba jeszcze poczekac. pozdrawiam
      • yen74 Re: SIERPIEŃ 2004 18.12.04, 00:05
        Czary-mary i...
        jestem u was.
        Nie zdążę chyba przerobić waszych wszystkich postów w krótkim czasie, więc
        pozostaje mi tylko domyślać sie co tam u was i waszych dzieciaczków.
        Mam nadzieję, że przygotowania do świąt idą pełną parą smile
        Co prawda sierpniowe maluchy jeszcze nie pomogą lepić pierniczków, ale
        szykujcie się na przyszły rok smile
        Majka już się cieszy na prezenty Mikołaja I choinkę.
        Hani też posadziłam choineczkę z serduszkami na klamerkach, no i Anioł siedzi
        na ramieniu krzyża i dogląda smile
        Ech...
        No ale jak wy tu beze mnie sobie radzicie kochane?
        Żartowałam oczywiście.
        A tak swoją drogą to powiedzcie jakie potrawy są u was w wigilię, może coś mi
        podpowiecie?
        Buziaki
        • mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 18.12.04, 11:08
          Cześć dziewczyny!
          nie było mnie 4 dni, bo wyłączyli nam internet i dopiero wczoraj póznym
          wieczorem został podłączony. uporałam się wcziraj z przeczytaniem Waszych
          postów i został mi mętlik w głowie, co u której .
          Do Świąt i chrzcin coraz blizej , a ja nie mam nastroju-oczywiście przez mego
          starego, z którym sie kłócę niemiłosiernie i ktorego mam serdecznie dość.
          Spieprzył mi totalnie atmosferę przedświateczną . On oczywiście myśli,że
          wszystko zrobi się SAMO. A ja zaczęłam rechabilitacje z MAjką w tym tygodniu i
          musze ją ćwiczyc 4 razy dziennie metodą Vojty. Byłyśmy u neurologa i mała ma
          lekką asymetrię , która wymaga ćwiczeń.Właściwie tego nie widać , ale oko
          fachowca( neurologa) dostrzegło wzmozone napięcie w jednym barku.
          Poza tym Maja rozwija sie z dnia na dzień- ładnie trzyma grzechotki w rączkach,
          pakując przy tym wszystko do pyszczka, usilnie chce siadać , podnosi głowke i
          szyje do klatki piersiowej i podciąga się o wszystko- ostatnio o kołdrę i
          zdziwiła sie , gdy zamiast usiaść naciągnęła sobie na twarz. A co najważniejsze-
          głośno rechocze. TAk sie pieknie w głos śmieje, ze ja pękam ze smiechu.
          Na chrzciny mam bardzo ładne ubranka- atłasową sukienke , płaszcz polarowy , do
          tego spodenie, kapełusz i spiwór. pożyvczyłam to od koleżanki po jej córce, a
          ubranko jest z Francji i wszystko wygląda bajecznie.
          Menu na chrzciny tez opracowane, więc zaczynam gotowanie w następnym tygodniu,
          oczywiście mama i teściowa mi pomogą- zrobia znaczna część.
          kończę, bo mała wształa, musze ja nakarmić i fru do miasta po ostatnie zakupy
          prezentowe.
          Jeszcze dzis tu zajrzę!Pozdrawiam!
          • miniaxv Re: do ślicznych jubilatek - Zuzi i dwóch Julek:-) 18.12.04, 13:12
            Kochane Dziewczynki,
            w dniu ukończenia czwartego miesiąca życzymy Wam przede wszystkim wspaniałej
            białej Gwiazdki, cudownych przezentów i jeszcze cudowniejszych zabaw nimismile
            Rośnijcie zdrowo i nie sprawiajcie problemów rodzicom. Zasypiajcie szybciutko i
            śpijcie długo!!! Jedzcie ładnie i cieszcie się, że musicie jeszcze dbać o
            linięwink No i pięknych sukienek!!!!!!!!!!!

            Emilka z rodzicami!!!!
            • miniaxv Re: do Zelmerka!!!! 18.12.04, 13:15
              Witam serdecznie - miło, że dołączyłaś do nas. Jakbyś mogła to podaj jeszcze
              jak masz na imię i skąd jesteście. No i ile mierzył Mateuszek! Jak tylko
              napiszesz to wciągnę Cię na listęsmile))))) Pozdrawiamy - Monika&Emilka
              • jokka Re:Sierpień 2004 18.12.04, 13:26
                Minia- Dziękujemy za życzeniasmileMała jubilatka właśnie spiwink

                Mama-Wiktora: Wszystkiego najlepszego od Julki dla Julki!!!!!!!!!
                DUUUUUUUUŻŻŻŻŻZOOOOO ZDRÓWKA I RADOŚCI!!!!!!!!!!
    • mama_wiktora SKAZA BIAŁKOWA 18.12.04, 13:29
      Napiszę raz i nie będę się powtarzaćsmile)))

      Tynka, Dobra26 - Uważajcie z tą Clarytyną. Wiktor brał to przez jakiś czas, gdy
      miał nasilenie objawów alergii, ale stanowczo nie polecam przez dłuższy okres
      czasu. Po pierwsze dlatego, że od tego dzieci tyją (tak, tak, od wszystkich
      leków antyalergicznych), Wiktor również dostawał końskiego apetytu, on w ogóle
      dużo jadł jako maluch, ale przy tym syropie potrafił mi całą lodówkę obrobićsmile
      A nie chcemy mieć otyłych dzieci, co nie? Po drugie dlatego, że chodzi w
      alergii głównie o to żeby wyeliminować alergen, a skórze wystarczy dobra
      pielęgnacja. Szczególnie jeśli po wyeliminowaniu alergenu, objawy są tylko
      skórne to można darować sobie syropy.

      To nieprawda, że na suche skazowe placki działają tylko baardzo drogie środki.
      Oczywiście trzeba wypróbować wszystko. Ja też mam Balneum, Oilatum itp. Ale
      najlepsze są maści na lipobazie (ta jest bardzo droga), ale można użyć tańszego
      odpowiednika: pediatra może wypisać receptę na krem: skład - lekobaza, vit a,
      vit e. Pediatra zna proporcje. Taka maść kosztuje 5 zł!!! a starcza na bardzo
      długo. Poza tym podobno najlepsze są kąpiele w krochmalu i maść cholesterolowa,
      tej jeszcze nie miałam bo żadna apteka w moim mieście nie chce mi zrobić...sad
    • mama_wiktora Urodzinki 18.12.04, 13:29
      Juleczka co prawda śpi (no bo co innego ma w życiu do roboty?smile) ale przez sen
      serdecznie dziękuje za pamięćsmile!!!
      • ha_nka Re: Urodzinki 18.12.04, 21:28
        Minia - Zuzia bardzo dziękuje za życzenia i pamięć.
        Długo nie pisałam, ale tez chcę życzyć wszystkim dzieciaczkom, które w
        międzyczasie skończyły 4 miesiące dużo uśmiechów, pięknych zabawek pod choinką
        i doskonalenia umiejętności.

        Co u nas nowego?
        Zuzia w końcu wypracowała metodę obracania się z plecków na brzuszek. Robi to
        bardzo sprawnie i w każdym miejscu - czasami w łóżeczku się złości, bo brak jej
        miejsca, albo nóżka zaklinuje się między szczebelkami. No i mama musi ratować.
        Robimy też w dalszym ciągu ćwiczenia metodą Vojty - dziewczyny te, które nie
        muszą - cieszcie się. Mi sprawiają one dużą trudność, tym bardziej, że Zuzia
        nie leży spokojnie, tylko wygina się we wszystkie strony. Mija - ty też
        ćwiczysz - czy u Was też to tak opornie idzie. Na ostatniej wizycie, gdzie
        wydawało mi się, że udało nam się opanować podnoszenie przy ćwiczeniu rączki
        prawej do góry, pani rehabilitantka stwierdziła, że mała tylko się wymiguje. No
        i jak tu się nie załamać. A jeszcze doszło ćwiczenie. przy którym przytrzymuję
        głowę niuni własnym żebrem!!JuZ mnie żebra od tego boląsmile
        Na ostatniej wizycie u lekarza Zuzia była ważona - waga 6700, rozmiar w
        porywach 68.
        Postanowiliśmy jednak na święta pojechać do rodziców. Oby tylko pogoda
        dopisała. Krysias chyba pytała, dokad jedziemy - otóz w okolice Hrubieszowa
        (dla niewtajemniczonych to miasteczko nad sama granicą z Ukrainą), a jedziemy z
        Opola - to ok. 600 km. Trochę mnie ta odległosc przeraża, no ale kiedyś trzeba
        się odważyć.
        Uciekam już - niunia daje popalić tatusiowi - ostatnio chodzi spać ok 11
        wieczoremsad
        pozdrowionka

        href=""https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386>ZUZIA</a>

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386
      • miniaxv Re: Sierpień 2004 18.12.04, 21:51
        Hej, puściutko tu dzisiajsad Właśnie wróciliśmy przed chwilą z supermarketu,
        gdzie robiliśmy emilkowe zakupy (pieluchy, chusteczki, jedzonko, kaszki,
        mleko...) na zapas, co by w okresie świątecznym nie odwiedzać już tej
        instytucji. Tłok był straszny, aż brakowało koszyków!!!!!!! Ale jakoś nam się
        udało udac do sprawnej pani w kasie i nawet niemąż nie zdążył się zdenerwować:-
        ) Na koniec tylko rachunek zepsuł mi trochę humor;-(
        Emilka już śpi, niemąż również - a ja samiutka z Wami.

        yen74 - witaj Kasiu!!! Miło, że się odezwałaś - jakoś sobie radzimy bez Ciebie,
        ale to już nie to samo. Podczytuje forum "Chore dziecko. Strata dziecka"
        szukając Twoich postów. Wiem, że tam jest Ci łatwiej otworzyć się i czujesz się
        pewnie lepiej zrozumiana, chociaż ostatnio mam wrażenie, że atmosfera na tym
        forum się trochę zepsułasad Ale to pewnie normalne kiedy grono uczestników się
        poszerza, a poruszone kwestie są bardzo osobiste i delikatne. Podziwiam
        dziewczyny za determinację z jaką działają, aby "oswoić" ludzi z problemem
        osieroconych rodziców, czy też polepszyć los kobiet po utracie dziecka.
        Znajduję jednak tam coraz mniej Twoich postów i chyba rozumiem dlaczego, ale
        bardzo proszę, żebyś się czasem odzywała u nas!!!!!!!! A jak się będziesz
        obijała, to będziemy Cię regularnie wywoływały do tablicysmile))) Te święta będą
        dla Ciebie z pewnością bardzo ciężkie i nie takie miały być. A Majunia to już
        duża panna i pewnie chętnie "pomaga" Ci w przygotowaniach do świąt. A jaki
        prezent jej kupiłaś? Jeśli chodzi o podpowiedzi odnośnie świątecznego menu to
        na mnie nie możesz liczyć, bo od zawsze przygotowują je moi rodzice, a ja nie
        robię NIC! No, jedynie sprzątamwink Mój ojciec wspaniale gotuje, mógłby być
        kucharzem w najlepszej knajpie i jestem szczęśliwy, że będzie miał takie
        poważne zajęcie kulinarnesmile)) Na Wigilię bedą tylko moi rodzice i my z Emi, a
        w drugi dzien swiąt jedziemy na wieś do rodzinki niemęża - już się "cieszę";-(
        Niby fajnie, że nie "napracuję" się w kuchni, ale tak naprawdę to wolałabym
        przygotowywać te całe święta sama i spędzić je przynajmniej częściowo we
        własnych 4 kątach! W końcu przygotowania do świąt to ich ważny element i ich
        dopełnienie. A może masz coś ciekawego do zaproponowania, jakieś specjały
        koszalińskie? Spędzacie święta sami? No i napisz jak tam Wasze forumowe
        spotkanie w Koszalinie???? Kochana - całuski dla Ciebiesmile)))))))

        gosiaklis - zdjęci nadal nie doszły, ale i tak obejrzałamsmile Śliczne
        dzieciaki!!!!! I fajny albumikwink A co do jedzenia w nocy to raczej nie jest
        tak, że te często karmione dzieciaczki są grubsze. Akurat maluszki, które
        wymieniłaś czyli Antosia i Kubuś należą do najmniejszych na forumwink)) A moja
        Emi w ogóle "nie rzuca się" na te wszystkie deserki i zupki. Ale zdecydowanie
        gorzej wchodzą zupkisad Chociaż przez ostatnie dwa dni Emisia zjadała ładnie
        zupkę jarzynową Gerbera. Dzisiaj zjadła przy lekkim wpychaniu ale bez protestu
        pół słoiczka. Najbardziej się cieszę, że nie boli ją już brzuszek po marchewce:-
        )))))

        mycha40 - DUŻO ZDRÓWKA dla Emili i żeby udało Ci się przestawić ją na
        wcześniejsze zasypianiesmile

        iwonaf77 - Emilka dalej daje się balkonowaćsmile W taką pogodę zostawiam ją na 2
        godziny. Czasem sama budzi się wcześniej, a jak nie to biore ją do domu
        odkrywam i tak dosypia resztę! Dzisiaj np. spała 2 godziny na balkonie i
        godzinkę w domusmile)) Śpi tak łądnie, tylko czasamo odezwie się jak smok wyleci,
        ale nie trzeba na szczęście bujać wózka. A z długością spania jest różnie, to
        dużo zalezy od wyczucia ode mnie momentu kiedy należy ją "wystawić" na balkon.
        Musi być odpowiednio śpiąca i najedzona!!!! Wiem, że niedługo skończą się
        niestety te dobre czasy i będę ganiać codziennie po okolicy, bo Emilka będzie
        za mądra na balkonowe sztuczkisad

        kasiulek74 - Amelka ta kawał dziewczynkismile))))))))) Ja chcę przyzwyczaić na
        razie Emilkę do zupek słoiczkowych. Później na pewno zacznę robić je sama, ale
        na razie byłoby trochę kłopotu z tym. Nie mam w pobliżu żadnego sklepu z
        ekologicznymi warzywami, a tych ugotowanych zupek nie miałabym jak przechowywac
        w zamrażalniku, bo jest zawsze pełen. Emi dostaje teraz kaszkę płynną
        wieczorem, ale jak na razie śpi po niej krócej niż po samym mleku. Kupuję
        kaszki Bobowity i robięna jej mleku modyfikowanym. Dzisiaj kupiłam owocowe
        mleko Nestle w takich kartonikach - zobaczymy jak będzie jej smakowaćsmile?????

        antola - no Tobie wyraźnie kaszki nie zaszkodziły, bo jesteś zdecydowanie
        drobiutka. A Antosia rośnie na modelkęsmile)))) Emi ma teraz 65cm i nosi rozmiar
        62 (z H&M), ale wyrasta już z dołów (spodenki i inne), a góry (bluzki i nne) są
        nawet niektóre za duże. Trochę głupio, bo spodenki może już nosić 68cm, ale
        bluzki 62cm. Natomiast ja kupowałam wszystko kompletami i teraz ziuszki nie za
        bardzo do siebie pasują. Ciuszków innych firm właściwie nie mam. Wiem tylko, że
        z firmy TUP TUP rozmiar 68 jest jej akurat. Fajnie, że Tosiek zjadł Bebilon,
        jest to zawsze jakieś wyjście gdybyś nie mogła jej nakarmićsmileZamieść
        koniecznie zdjęcia z podciętą grzywką!!!!!!!!!!!! Emilka nadal nie śmieje się
        głośnosad((((((((((((((((( Ale zaczęła wyciągać dwie rączki do zabawek i chwyta
        je teraz dwiema łapkami. Oprócz tego lubi ostatnio ocierać się swoją bużkę o
        moją twarz, rozwiązywac sobie sznurowadła od bucików ( z pozycji siedzącej),
        obrywać listki kwiatków. Oprócz tego jest bardzo wesoła i pięknie się uśmiecha.
        Od jakiegoś czasu umie też się wstydzić. Jak się bardzo ucieszy do kogoś, to za
        raz odwraca głowkę i wtula w "trzymającego" . No a mausię labo tatsuia też
        miałaby najchętnie cały czas przy sobie, ale nie płacze jak odchodze tylko
        ogląda się. Również lubi jak się ją trochę popieści przed zaśnieciem wkładając
        glowę do łóżeczka. Zasypia nadal sama i byle nie na rękach! Jest cudowna!!!!!!!!

        dobra26 - nie wiem, co Ci doradzić na temat tej skazy Iwo, bo osobiście nie
        spotkałam się z tym problemem. Popatrz może na forum "Kosmetyki dziecięce" tam
        jest fajna pani ekspert i zawsze było dużo postów na temat pielęgnacji skórki
        dzieci ze skazą. No i też na "Alergie dziecięce" może tam znajdziesz coś
        ciekawego??? Może uda się z jakąś inną maścią, ta sterydowa to powinna byc
        chyba ostatecznośćsad A synek owszem dorodny!!!!!!!!!!

        ramota - ogromnie się cieszę, że Oleńka już na 100% zdrowasmile))))))) Mi włosy
        nie wypadają tak strasznie, ale ślepa jestem już dawna - nooszę soczewki
        kontaktowe, bo nienawidzę okularów, chociaż bardzo podobają mi się u innych
        ludziwink

        tynka11 - no to macie ogólnie drugie miejsce, a pierwsze wśród dziewczynek!!!!
        MOja koleżanka kupowała niedawno tę maść Elidel na atopowe zapalenie skóry u
        swojej córeczki, kosztowała około 110zł!!!!!! Jeśli są jeszcze inne mozliwośco
        to je wypróbuj zanim tyle zapłacisz. Ale jeśli nic już nie pomaga to oczywiście
        kup! Nie wiem niestety, czy jest skuteczn, ale dowiem się. Na którymś z forów,
        o których pisałam Dobrej26 był post na temat tego leku. Jest jeszcze drugi
        podobny, nazywa się Protopic, ale nie wiem ile kosztuje. A co do kleików i
        kaszek to sama nie wiem. Kleików nie używam, a kaszkę daję jej teraz
        wieczoremn, bo bardzo jej smakuje, ale nie wiem, czy nie zaprzestanę, bo jest
        po niej szybko głodna:-000000 A le bardzo jej smakuje!!!! Możesz kupić taką już
        gotową z mlekiem modyfikowanym np. Hipp, albo taką którą dodaje się do wody ,
        albo mleka modyfikowanego (np. Bobovita). Jeśli Twoja Martynka ma uczulenie na
        nabiał, to kup ten drugi rodzaj i dodaj do odcięgniętego mleka.

        marie7 - Emi nadal tak ładnie śpismile)))) Zasypia teraz około 19.00-20.00 i
        budzi się około 7.00-8.00 rano. W nocy je dwa razy. Zasypie sama, czasem budzi
        się po godzince chwilę pokręci, albo poczyta książeczkę i zasypia na nowo. Jak
        na razie jest ze spaniem SUPER!!!!!!!! Wysypiam sięsmile))

        mama_wiktora - napisz co myślisz o podawaniu kaszek i kleików, bo nie wiem c
        • miniaxv Re: Sierpień 2004 do mama_wiktora 18.12.04, 21:57
          Napisałam chyba za długie posta i się nie zmieściłwink))) Chciałam prosić o rade
          w sprawie kaszek i kleików. Dawać Emi czy nie? Zauważyłam ,że kaszka nie jest
          chyba dla niej posiłkiem bardziej sycącym, ale z drugiej strony smakuje jej!
          Napisz co o tym myślisz!!!!! Monika&Emi
          • tynka11 Re: Sierpień 2004 18.12.04, 22:28
            NAjserdeczniejsze życzonka dla kumpelek z piaskownicu Julek i Zuzki, oraz lekko
            spóźnione dla facecika z placu zabaw Dawidka życzy nocny Marek- Tyśka!!
            Lece llulu bo mnie rodzicielka chyba zaraz ukatrupi za te wieczorowe numery.....
            Tyśka
            • krysias70 Re: Sierpień 2004 18.12.04, 22:48
              Witam po dlugiej przerwie spowodowanej moja choroba.Dopadlo mnie zapalenie
              oskrzeli z temperatura 39,9 st.Dzieci zdrowe i oby tak zostalo.
              Przede wszystkim skladamy zyczenia malym solenizantom Mareczkowi,Juli i Zuzce
              mam nadzieje iz nikogo nie pominelam.Jak bede w lepszej formie to napisze
              wiecej.Teraz bede nadrabiac zaleglosci.Pa
              Krysia
              • tynka11 Re: Sierpień 2004 mama_wiktora 19.12.04, 10:24
                te cholerne pleśniawki nie schodzą!!Skończyłam juz nystatyne i na poczatku niby
                lepiej zeszlo z języczka ale...pojawilo sie na wargach, gardełku ( jak tam
                smarowac????) wewnatrz policzkow!!!Nie wiem czym teraz??Myśle o fiolecie!ale
                jak to smarowac wszystko w buzi czy tylko te biale plamy???Wszystkie ciotki i
                niektore koleżanki doradzaja ....osikaną pieluchą małej ponoć 2 dni i po
                kłopocie...ale jakos to do mnie nie przemawia!!
                • ksaga Re: Sierpień 2004 19.12.04, 11:09
                  cześć
                  chciałam odhaczyc sie na liscie obecności, jestem cały czas z wami, poczytuje
                  gdy mam czas, ale ostatnio go maluśko, oj maluśko
                  biegam i biegam po świateczne prezenty, zakupy itp.
                  Pawełkowi juz slicznie widac 2 zębuki na dole
                  a dzis w nocy od 2 do 4 probował nawiązac ze mną kontakt , gadając i gadając do
                  mnie jak tylko zajrzałam do pokoiku, za nic nie chciał spać
                  obnizylismy mu poziom w łózeczku bo nózkami wychodził juz poza górne krawędzie
                  i teraz mam inne zmartwienie, totalnie odkrrywa się w nocy, bo jego nózki
                  wędruja do góry o całe 90 stopni, dziewczyny macie śpiworki do łóżeczek na taka
                  oklicznośc?
                  aha, i któras z Was pisała cos o prowadzeniu wagowym i pominęła wage Pawełka
                  odbierając mu prowadzeniesmile)))))))))))))
                  wiec przypomne: waga 9100 g - 4 miesiace i 1 tydzien

                  miłej niedzieli
                  papapapapap
                • mama_wiktora Re: Sierpień 2004 mama_wiktora 19.12.04, 11:25
                  Kup ten wodny roztwór fioletu gencjanowego. Nie pamiętam czy to na receptę czy
                  nie. Julce nie zeszło po aftinie, nystatynie, a fioletem tylko dwa razy
                  smarowałam. Kup sobie aptekarskie rękawiczki, bo palców nie domyjesz, do tego
                  gaziki. Na rękę rękawiczkę, gazik na palec, na gazik fioletu, wypędzluj całą
                  buzię. Efekt gwarantowany. Uważaj bardzo na ciuchy, załóż jakąś starą pieluchę
                  pod brodę, bo dzieci się ślinią, a ze śliną trochę tego fioletu wycieknie.

                  Pozdrawiam
    • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 11:22
      Cześć Panienki!
      Po ostatnich dwóch nockach nie wyglądam. Jaśko po szczepieniu o godzinie 24:00
      dostał gorączkę 39,5st. Ja oczywiście nie miałam nic przeciwgorączkowego w
      domu, więc o pierwszej leciałam do apteki. Czynną znalazłam dopiero pod Kupcem
      Poznańskim (to tak do Poznanianek), kupiłam Nurofen w syropku. Jaśko po dawce
      lekarstwa zasnął dopiero koło 2:00. Rano jeszcze miał 38,0st. Dostał kolejną
      dawkę i dzięki Bogu gorączka przeszła.
      Ale dzisiejszej nocy nadal marudził. Zasnął wieczorkiem o 22:00, wstał o 24:00
      i przez godzinę walczyłam żeby ponownie zasnął. I oczywiście zasypial, ale
      tylko na rękach, kiedy go odkładałam to od razu zaczynał płakać- i tak ze
      dwadzieścia razy. W końcu zasnął w wózku, ale kołysałam go chyba jeszcze z
      godzinę.

      Poza tym nie wiem co się dzieje w jego buźce. Ma taki biały nalot na języku i
      usteczkach. Czy to są właśnie te pleśniawki? Ja też słyszałam o tym żeby
      przetrzeć buziaka pieluszką z osiusianą przez malucha.

      Składam także spóźnione życzonka dla dwóch Juleczek i Zuzi. Jaśko przyłącza się
      do życzeń. Kazał też dodać, że rosną na piękne kobietki. Ja już nie wiem co z
      tego mojego syna wyrośnie- tylko podrywa i podrywa. I znowu Emilka się wkurzy!!!

      Wczoraj pojechałam do Ikei, ale oczywiście wszystkie świąteczne ozdoby wywiało
      już tydzień temu. Kicha jak cholera! Kupiłam tylko małemu pacynki, które
      zakłada się na palce, ciekawe czy go zainteresują?

      A Święta pewnie spędzimy sami we trójkę. Krzysiek stwierdził, że Jasiek ma
      katar od tej jazdy (do mnie jest 230km). Do niego natomiast to mi się nie widzi
      jechać. Także Wigilię spędzimy przy kanapkach i herbatce. Bo ja wcale nie mam
      zamiaru zapieprzać w kuchni i sprzątać, po czym ten stwierdzi, że u mamusi
      byłoby mu lepiej. Także tegoroczne Święta nie zapowiadają się rewelacyjnie-
      szczerze mówiąc wolałabym, żeby ich nie było.
      To chyba przez to, że mój nastrój ostatnio w ogóle nie jest zbyt dobry, może to
      po prostu spóźniona jesienna chandra?

      Spadam, żeby Was nie dołować...

      Daga&Jaś
      • ha_nka Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 14:07


        Dziewczyny - Zuzia dziękuje za wszystkie piękne życzonka. To miłe, tak wejść na
        forum i zobaczyć, że pamiętacie. Naprawdę, uważam, że wszystkie jestescie
        świetne - na innych forach nie ma takiej atmosfery - libra.alicja niech żałuje.
        Myslę, że przez tak długi czas, jaki piszemy wiemy o sobie pewnie dużo więcej,
        niż o nas nasi nawet dobrzy znajomi - czasami lepiej i łatwiej coś napisać.
        Dobrze, że jesteś moja "forumowa rodzinko".
        Tak mi się na sentymenty zebrało, bo ubrałam dziś choinkę i od razu poczułam
        Święta. To już tylko 4 dni....Choinka jest piękna - tata wybierał, mama
        ubierała (tzn. ja - przemawia przeze mnie moja wrodzona skromnośćsmile). Jest
        złoto -czerwona z niebieskimi światełkami. Ciekawe, czy spodoba się Zuzi -
        jeszcze nie widziała, bo jest z tatą na spacerku. Olbrzymie zainteresowanie
        wzbudziła wśród moich kotów - to mam nadzieję minie, bo jak nie, to długo sie
        nie ostaniesmile. Tak wogóle to ciesze się na te Święta bardziej niż kiedykolwiek,
        bo jest z nami nasz Skarb - teraz wszystko jest dla niej nowe i to wspaniałe
        przeżycie móc obserwować, jak nasze dzieci odkrywają świat.
        Idę robic pizzę na obiad.
        pozdrowienia

        <a href=""https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386>ZUZIA</a>

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386
    • mama_wiktora Miniaxv 19.12.04, 11:31
      Kaszki to naturalny etap rozszerzania diety. Jeśli Emi ją lubi to spokojnie
      podawaj. Kaszki naprawdę są bardziej sycące. Julka jak dziś rano zjadła to
      miałam problem z następnym posiłkiemsmile Teraz już na pewno będzie dostawać tylko
      na noc. To że Emi i tak budzi się potem do jedzenia jak zwykle, nie musi
      wskazywać na to, że jest bardzo głodna, dzieci budzą się w nocy do jedzenia
      jeszcze długo z przyzwyczajenia.

      U mnie było tak: Julka budziła się nieregularnie w nocy, albo 2 albo 3 albo 4,
      ale w końcu doszłam do wniosku że chodzi jej o pieluchę i raz zamiast robić jej
      mleko dałam jej smoczka po przebraniu pieluchy. Zasnęła i spała do rana. W
      następną noc to samo. Cóż, lenistwo ze mnie wylazłosmile I Julka znowu zasnęła.
      Uznałam więc, że nie potrzebuje nocnego karmienia. Zwiększyłam porcje w dzień i
      od tamtej pory Julka je tak jak w podręcznikusmile
      • tynka11 Re: do mamy_wiktora 19.12.04, 15:08
        byłam w aptece cały sprzet został zakupiony ( wydalam cale 3 zl!!- jak to
        dobrze wejśc czasem do apteki i niewydac calej zawartości portfela) Jak niuńka
        wstanie i sie naje to przystąpimy do działania!!Mam tylko nadzieje ze nie
        bedzie to wygladalo tak jak przy dzisiejszym jedzeniu brokul - Tyska machnęla
        ręką łyżeczka mi wyleciała ( pełna!) i brokuły były wszędzie....!
        MAMA_WIKTORA jeszcze jedno pytanko! Zakupiłam wczoraj kleik ryżowy ( może
        lepiej byłoby kaszke??) i nie bardzo wiem ile tego podawac? ( na opakowaniu
        pisze 100ml+3łyżki) i to wystarczy?Z moim mlekiem? ( skaza!!) CZy z woda?Ale z
        woda to chyba takie beznadziejne będzie? kupiłam kubek niekapek ale niunia nie
        wie co z nim robic!! Ma miekki ustnik więc traktuje go jako rewelacyjny
        gryzaczek! Zostaje butla ale do kleiku i kaszek musze pewnie zakupic smoczek z
        wiekszymi dziurkami bo jej oczy wyjdą podczas ssania przez ten który jest!!
        DOBRA a ty serwujesz Iwo jakies kaszki i kleiki? I jak to robisz?Ze swoim
        mlekiem?Czy jaką mieszanka???
        POdpowiedzcie prosze bardziej doświadczone mamy...
        papa
        Asik
        • miniaxv Re: Sierpień 19.12.04, 16:04

          mama_wiktora - dzięki bardzosmile))) Będę dawała jej tę kaszkę tylko na noc. Ale
          u mnie z tym wyeliminowaniem nocnego jedzonka nie będzie łatwosad Próbowałam
          podawania smoka, głaskania, oszukiwania herbatką itd, ale zawsze był straszny
          krzyk i szybciutko robiłam mleczko! Wyadeje mi się, ze ona nadrabia w nocy dość
          słabe jedzenie w ciągu dnia. Pewnie gdyby rzeczywiście przestała jeść w nocy,
          to to jadłaby lepiej w dzien - no ale na siłe nie da rady!!! Trzeba czekaćwink)))

          tynka11 - 3 łyżki na 100ml to wyjdzie chyba bardzo gęste, Kaszki daję dwie
          łyżki na 120-150ml mleka i jest dość gęste. Używam butelek Aventu i smoczka
          trójprzepływowego - działa bardzo dobrze!!!! A kubek niekapek tez chcę kupićsmile
          Jaki kupiłaś??????

          ha_nka - zgadzam się z Tobą co do spostrzeżeń dotyczących naszego forumsmile))))
          Masz na pewno piękną choinkęsmile))))))))) Napisz jak zareaguje Zuzia!!!!!! No i
          smacznej pizzysmile))

          krysias70 - Krysiu, tak mi Ciebie szkoda!!! Ale cię dorwało choróbskosad Mam
          nadzieję, że jesteś już zdrowa! A najważniejsze, że dzieciaczki zdrowesmile

          dagmar22 - to ale Ci się walisad((( Ale taka wysoka gorączka po szczepieniu,na
          ogół dzieciaczki mają chyba najwyżej stan gorączkowy! Może jakieś inne
          choróbsko się zaczyna!!!!sad(( A Wigilia przy kanapkach nie jawi się za
          ciekawie, no ale jak nie dojdziecie do porozumienia to nie będzie innego
          wyjścia:-0 Może da się jeszcze coś zrobić??? Trzymamy z Emilką kciuki!!!!

          Pozdrowionka, lecę oglądać "Na dobre i na złe" - Monika&Emi
          • miniaxv Re: Sierpień 2004 - do Aniutek75 i jej Kubusia!!! 19.12.04, 16:08
            Dzisiaj kolej na Wasze świętosmile)) Wszystkiego, co tylko może sobie zamarzyć 4-
            miesięczny niemowlaczek i dużu DUŻO więcej!!!! Zdrówka, samych uśmiechniętych
            dni spędzonych na cudownych zabawachsmile Pięknych prezentów i miłych doznać w
            odkrywaniu nowych smaków!!!! No i pięknych spodenek!!! Monika&Emi
          • miniaxv Re: do yen74!!! 19.12.04, 16:19
            Kasiu, minęły cztery miesiące. Kolejny miesiąc, a pewnie nie jest Wam wcale
            lżej. Jestem codziennie myślami z Tobą, Hanią i Twoim mężem! Bardzo ciepło
            wspominam Hanię. Pisałaś o jej kopniaczkach, czkawce.... . Jesteśmy zawsze dla
            Ciebie i pamiętamy. Pozdrawiamy - Monika
            • antola Re: do yen74!!! 19.12.04, 22:57
              A ja się podczepiam pod post Minii.
              Yen- Ty wyczuwasz moje myśli- ostatnio chciałam zacząć intensywnie Cię
              poszukiwać, bo tak umilkłaś, a Ty do nas piszesz! I tak już było parę razy!!!
              ... i wiesz, co robię od dziesięciu minut? siedzę i myślę, co ja mam Ci tutaj
              napisać- tak było też te cztery miesiące temu- i nadal nie wiem. Nic się nie
              zmienia- prawda?
              Przytulam Cię mocno Yen- pamietaj, że pamiętam....
              Irena
          • mama_wiktora Miniaxv 19.12.04, 18:01
            Wyeliminowanie nocnego karmienia bywa trudne nawet u dzieci około rokusmile) Na
            szczęście nie u wszystkich tak długo to trwa.

            Julcia jest dzieckiem, które, jak to mawia się w mojej rodzinie, przeczytała w
            książkach o niemowlakach jak się powinna zachowywać i jadać, no i tak się
            zachowujesmile)

            A powiedzenie wzięło się z tego, że jak Wiktor był mały, zawsze biadoliłam "a w
            książce pisze, że powinien spać dwie godziny, albo jeść tyle i tyle", a moi
            rodzice mówili "co z tego że pisze, ale on tego akurat nie czytałsmile) to skad ma
            wiedzieć??smile".

            Aha, ja kupiłam niekapek z aventu, ten mniejszy.

            Pozdrawiam
        • mama_wiktora Re: do mamy_wiktora 19.12.04, 17:54
          Tynka, trochę mnie zagięłaśsmile Ja nigdy nie karmiłam cycem na tyle długo, żeby
          zastanawiać się jak podać kleik, lub kaszkęsmile Obstawiałabym pomysł z twoim
          mlekiem. No i nie dawaj tyle co piszą, tylko poeksperymentuj, żeby zachować
          płynną konsystencję. Na kaszkach jest dokładnie opisane ile dawać żeby było
          gęste a ile żeby było do picia. Ja od razu zaczęłam z grubej rury i kupiłam
          niuni kaszki owocowe.

          Ja podaję niuni w butelce aventu ze smoczkiem trójprzepływowym, taki jest
          najlepszy chyba, bo dziecko spokojnie jest w stanie to wyssać z butelkismile Z
          kubka niekapka chyba jej się nie udasmile Z tym smoczkiem też zobacz, jak niuni
          lepiej ssać, tak żeby leciało, a żeby się nie krztusiła.

          Jeśli chcesz dawać z mieszanką to niestety musisz iść do pediatry i dostać
          receptę na mleko (Bebilon Pepti, Nutramigen). Innego nawet nie próbuj. Nie
          warto bobasa męczyć.
          • anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 18:57
            Witam!
            Do Tynka - Twoi znajomi mają rację, jak Jasio miał pleśniawki to osiusiana
            pielucha mu pomogła, nie bój się pomoże na 100%.

            Pozdrawiam
            • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 19:11
              Akcja "fiolet" juz za nami! Ja za radą mamy wiktora w rekawiczkach i ok ale
              Tyśka wygląda troche gorzej....! nie bardzo chciała otworzyć dzioba a że nikogo
              do pomocy nie maialam to ją "troche" uswiniłam na fioletowo usteczka dookoła,i
              po policzku też pojechałam....wygląda szkoda gadac jak fioletowy potwór! smile Mam
              nadzieje ze do jutro to przynajmniej z twarzyczki jej zejdzie bo nie wiem jak
              na spacer pojdziemy!!Kupiłam ostatnio silikonowy, biały smoczek-gryzaczek jest
              sino - fioletowy! opisu jak wyglądają teraz moje cycki to wam oszczędzę....!
              MAMO-WIKTORA kiedy powtórka?Jutro czy jak zacznie kolorek schodzic!!?Mam
              nadzieje ze do swiat zdązy zejsc..!
              Wkoncu załozyłam wątek na zobaczcie! Zdjecia niestety miniaturki bo z
              telofonowego aparatu, zwykle musze poskanowac!Spróbuje wkleic wybaczcie jesli
              sie nie uda bo robie to 1 raz!
              AAA i dzieki za instrukcje pomniejszania zdjęć dla blondynki-przydała się!!

              Wieczorowa niedzielną porą
              Asik&Tyśka

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18719042
              • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 19:12
                co zrobiłam źle????? Bo nie wyszło??????? poproszę instrukcje dla blondynki!!!
                • gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 19:54
                  Jutro w końcu szczepienie! Kupiłam Maksiowi ten deserek z Nestle (mus z jabłek
                  i bananów z mlekiem) ale mu nie smakował jak wszysto co nie jest mlekiem. Już
                  mi ręce opadają. Zupki gotowanej też dziś nie tknął i wpadł w straszliwe złości
                  bo taki był głodny. Szybko musiałam mleczko robić.
                  Kaszki i kleiki!
                  Dużo informacji znajdziecie na forum:Karmienie butelką i wszystko o jedzeniu.
                  Ja mojemu daję na 150 ml mleka 3 miarki kleiku ryżowego lub kaszki.
                  Na 180 ml mleka 4 miarki kleiku lub kaszki.
                  Jeżeli chodzi o kaszkę, to zależy od wieku dziecka. Na opakowaniu pisze, że:
                  kaszka nadająca się do picia przez smoczek (mój synek taką właśnie pije, zaczął
                  5 miesiąc) to na 150ml mleka należy dodać 13gr kaszki. Miarka, którą sypiemy
                  mleko ma 4,5gr. Więc na 150ml mleka należy wsypać 3 miarki kaszki.
                  Jeżeli dziecko nie toleruje butelki kaszkę dajemy wg uznania tak, żeby miała
                  konsystencję odpowiednią do podania łżeczką ( ale nie za gęstą).
                  do miniaxv-
                  • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004! 19.12.04, 20:11
                    To fajnie mieć taki podręcznikowy egzemplarzwink)) Ja też chodze często i
                    gadam ... a w książce było napisane, że... - ale wiem, że to bez sensu. Ja będę
                    miała chyba taki przypadek trudny do zaprzestania jedzenia w nocysad Córka
                    mojej kuzynki ma 13 miesięcy i wcina w nocy aż 3 razy!!! I nie ma siły na nią:-
                    ( Jeszcze raz dziękismile


                    gosiklis - nale ten Twój Maksio ładnie jesmile Kaszka ze 150-180ml to dużo! Ja
                    robię ze 150 ml, ale zawsze zostaje, więc dzisiaj zrobiłam już ze 120ml mleka i
                    było akuratsmile Na taką ilość daję dwie łyżki kaszki. Obecnie testujemy bananową
                    i bardzo jej smakuje! A jedzonkiem mam to samo - mleko zdecydowanie na
                    pierwszym miejscu!!! Dzisiaj Emi "zjadła" (czyli właściwiej: zdołałam jej
                    wepchać) parę łyżeczek tartego jabłka i zaraz była awantura. Jedzenia zupki
                    odmówiła dzisiaj stanowczo, choć wczoraj zjadła! Jeden słoiczek jemy na ogł w
                    sporych bólach przez 3 dni. I jeszcze się nie zdarzyło, żeby Emi miała przy
                    tym "słoiczkowaniu" zadowoloną minkę, czasem toleruje to jedzonko, ale tylko w
                    niewielkich ilościach. Zazdroszczę mamusiom, które piszą, że dziecicazki z
                    przyjemnością zjadły cały słiczek czegoś, otwierały buźkę do łyżeczki albo
                    chciały jeszczesad No cóż Gosiu, pozostaje nam tylko liczyć, że
                    kiedyś "załapią"!!!!! Pozdrowionka

                    Emi już śpi!!!!!! Niemąż miestety też - znów samotny wieczór z kompem! Ach!!!!
                    Monika&Emi
                • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do tynka11 19.12.04, 20:00
                  Asiu, Twj link do stronki na "Zobaczcie" jest nieaktywny, bo musiałaś
                  wpisać w miejsce sygnaturki zły adres. Pod Twoim ostatnim postem brakuje w
                  adresie na samym początku . Jeśli pozostała część adresu jest w
                  porządku to możesz spróbować wejść od razu w "Moje forum" i uzpełnić przed
                  adresem (później zostawiasz to co już masz i GOTOWE!)

                  Jeśli nadal link będzie nieaktywny, to musisz wejść na swoją stronę na "
                  Zobaczcie" i skopiowac cały adres z okienka u góry razem z ..... Potem
                  w "Moje forum" i wkleić go tam gdzie jest okienko w części "Sygnaturka".

                  Pozdrowionka - Monika&Emilka
                  • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 do tynka11 19.12.04, 20:25
                    uwaga próbuje......
                    • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 20:32
                      HA!!! NAwet pojętna jestem jak na blondynkę! wink Dzieeęki MINIA!!!! Ty widze
                      zawsze na straży potrzebującym!!!!
                      • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do tynka11 19.12.04, 21:04
                        Chyba tak średnio pojętna blondynka, bo w tym ostatnim poście link nie jest
                        aktywny! hihihihihihih!!!!! Oczywiście żartruję!!! Spróbuj jeszcze raz, może
                        nie zapisałaś nowych ustawień w "Moje forum"
                        • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 21:55
                          Qrcze!!!Mam nadzieje ze teraz to już bezproblemowo wyszło!!!! No cóz kolor
                          włosów zobowiązuje.....
                          Dziewczyny popiszci swoje nr gg! Mój niestety nie moge teraz wpisac bo go nie
                          pamietam a nie moge sprawdzic bo jestem u bratat na kompie i jak wejde na swoje
                          konto to skasuję jego nieodczytane wiadomości które po przychodziły i jego
                          dziewczyna w końcu mnie udusi jak po raz kolejny skasuję info od niej..!
                          Minia - niekapek awentu kupiłam chyba duzy z miekkim ustnikiem 22 zl u nas
                          kosztował!
                          Ciekawe czy jutro muzyczny ocean przyjdzie?
                          A wy mamuśki chyba przygotowaniami przedswiątecznymi zajęte jesteście bo dzis
                          to chyba tylko ja z minia na straży stoimy i mama wiktora kolo południa sie
                          poudzielała!! A reszta gdzie????
                          • tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 21:57
                            nie wiem co robie źle!! Raz wyszlo a teraz znow nieaktywne! sad
                            • tynka11 przepraszam za 1000 prawie pustych postów-ucze sie 19.12.04, 22:04
                              to już ostatni raz jak nie wyjdzie to się poddaję na dzisiaj!!!
                            • joannam7 Świąteczne życzenia dla Was 19.12.04, 22:40
                              Kochane!!!Bardzo dawno mnie tu nie było, ale od czasu do czasu tu do Was
                              zaglądam. Niestety na pisanie zwykle już nie starcza czasu. Dziękuję za pamięć
                              i życzenia z okazji ukończenia 4 mcy przez moją Oliwusię. A teraz Wam wszystkim
                              i Waszym Rodzinom chciałabym złożyć życzenia z okazji zbliżających się świąt.
                              Dużo radości, ciepła rodzinnego (nie tylko w okresie świątecznym) i prawdziwej
                              miłości, która dodaje skrzydeł i pozwala żyć. A w zbliżającym się 2005 roku
                              zdrowia, spokojnych radosnych dni bez problemów i smutków. Asia
                              • dagmar22 Święta, Święta i po Świętach!!!!! 27.12.04, 10:50
                                Hejka!
                                Jak tam Dziewczynki po świętach? Dwa kilogramy więcej? Mi przybyło chyba z
                                cztery.
                                Jakoś te święta przemknęły strasznie szybko, może dlatego, że maleństwo
                                pierwszy raz z nami na święta?

                                Jaśko był wczoraj już tak zmęczony pieszczotami dziadków (przyjechali Krzyśka i
                                moi rodzice), że zasnął o 20:00, obudził się tylko koło 23:00 na jedzono i małe
                                pieszczotki i poszedł spać. Wstał 40 minut temu – czasami zadziwia mnie to moje
                                dziecko – ja nie śpi to nie śpi, ale jak ma melodię do snu to niewiadomo co się
                                dzieje.

                                Chyba wychodzą mu ząbki, bo cal czas przygryza sobie wargę, ślini się
                                niemiłosiernie i gryzie wszystko, co się da, łącznie z moimi policzkami,
                                palcami.

                                Anulaf, Mamo_wiktora, Antola, Dobra26, Ramota – dzięki za trzymanie na duchu.
                                Porozmawialiśmy w te święta i doszliśmy do wniosku, że trzeba jeszcze raz
                                spróbować (tzn. postawiłam warunki, że ma nie drzeć japy na mnie, denerwować
                                się o byle co itp. Ja natomiast postaram się reagować mniej emocjonalnie).
                                Pewnie nie doszlibyśmy do porozumienia gdybym miała gdzie pójść – tak jak
                                mówicie, ale niestety, obce miasto, studia na głowie. Pewnie musiałabym
                                przerwać żeby sobie samej poradzić. A POZA TYM Jaśko miałby popaprane
                                dzieciństwo. Na razie dałam nam drugą szansę, jeżeli się ułożymy ze sobą tak
                                jak trzeba to zostaniemy ze sobą, jeżeli nie to odejdę – nie mam zamiaru
                                wykańczać się psychicznie. Poza tym Jaśko na pewno wie, że dzieje się coś
                                niedobrego, a ja nie mam zamiaru powodować tego, że dziecko później będzie się
                                bało byle czego.

                                Ramotka – śliczne zdjęcia, Oluśka coraz śliczniejsza, nie ma co! Kupować tę
                                dubeltówkę, kupować!!!

                                Mycha – oj lubię sobie pospać, lubię! Jeszcze w ciąży i przed jak tylko miałam
                                wolny dzień to z lóżka nie wstawałam przed 12:00, 12:00.

                                Gosiaklis – my Sylwestra spędzamy w domciu, niestety nie mamy z kim zostawić
                                Jasia. Ale tak pewnie nie chciałoby się nam gdziekolwiek wychodzić. Miała do
                                nas przyjechać moja kuzynka z Majusią miesiąc młodszą od Jasia i niemężem, ale
                                podobno finansowo nie dają rady, a z Jeleniej Góry do Poznania też trzeba na
                                czymś dojechać.

                                Anmala – bardzo mi przykro, że ze sprawami finansowymi tak kiepsko u Was. Mam
                                nadzieję, że niedługo będzie lepiej. Trzymam kciuki!!!

                                Mija, Marie – jak tam chrzciny? Maleństwo było anielsko grzeczne?

                                Miniaxv – jak tam uczulenie Emilki? Mam nadzieję, że zeszło!!!

                                Dyrka – obiecanki, cacanki, miałaś napisać co u Ciebie!!!

                                Buziaki!!!!!!!!

                                Daga&Jaś
                                ____________________________________________
                                www.tickercentral.com/view/16tp/6.png
                                A oto Jasiek- nasz kochany Krecik!!!
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17142517
    • yen74 Re: SIERPIEŃ 2004 19.12.04, 23:47
      Dziewczyny, kochane-dziękuję.
      No cóż macie rację-cztery miesiące, a wcale nie jest lepiej.
      Gorzej chyba nie, ale inaczej.
      Chodzę sobie do Hani co drugi dzień, pilnuję, aby światełka zawsze się
      paliły,posadziłam choinkę i boli mnie, że zamiast smoczków i zabawek noszę w
      torbie znicze...
      Boli i uwiera mnie ta smierć tak samo ja cztery miesiące temu.
      Świadomość, że mam was pomaga, dodaje otuchy i wywołuje usmiech.
      Hania wie, że ma takie wspaniałe forumowe ciotki...
      A od niej dostałąm na pocieszenie...srokę, która od ponad 2 miesiecy wita mnie
      i żegna jak jestem u Hani. Jest zawsze, pojawia się nie wiadomo skąd czasami.
      Nazwałam ją Uśmiechem Anioła i nawet zanoszę jej jedzenie z te zimowe dni...
    • yen74 Re: SIERPIEŃ 2004-do minia 19.12.04, 23:58
      Moniko, cóż święta te są dla mnie trudne, zresztą nietrudno się tego domyślić.
      Mam jeszcze w sobie wspomnienie poprzednich świąt,bo wówczas Hania była już z
      nami. Ja wiedziałąm o niej wcześniej tylko nikomu nic nie mówiłam z tydzień
      cały.
      Mężowi dałam w wigilię test w ramach prezentu smile
      Czy spędzami sami? Chętnie tak bym zrobiła-wyjechała gdzieś daleko, gdzie cisza
      jest i spokój i kominek wieczorem, ale niestety będziemy u jednych teściów i
      drugichsmile
      Rankiem pewnie do Hani pojadę...
      specjałow koszalińskich nie posiadam, ale moja babcia zawsze na wigilię robiła
      pierogi z kapusta i grzybami i ja też tak robie co roku. Ale 12 potraw nie
      zrobię na pewno. cóż po prostu z lenistwa chyba. smile

      A co do forum "strata"-faktycznie jest mnie tam coraz mniej i pewnie będzie
      jeszcze mniej, ponieważ atmosfera nieco się zepsuła i jakoś nie czuje się juz
      tam bezpiecznie. Ale cały czas jestem obecna na portalu i na pewno was nie
      zostawię smile
    • mama_wiktora Do: Tynka 20.12.04, 07:20
      Z tym fioletem powtórz dziś i obserwuj czy jutro jeszcze coś zostanie z białego
      nalotu, a u dziecka, nie wiem czemu, ten fiolet schodzi szybkosmile Tylko kilka
      godzin straszysmile
      • iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 20.12.04, 11:29
        Witam

        już zaczęłam swiąteczne porządki bo przez te chrzciny boję się że nie zdążę
        wszystkiego zrobić.
        Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam sobie spodnie i bluzkę na tę
        imprezę.Wszysko w odcieniach brązu bo to ostatnio mój ulubiony kolor.Kubie
        kupiłam w H&M białą czapeczkę,rękawiczki i buciki do chrztu bo kombinezon
        pożyczyła mi sąsiadka.Wygląda smiesznie jak mały bałwanek - zobaczycie jak
        wrzucę zdjęcia.
        Ramota oto przepis na składanie serwetek:
        Taką kupną papierową serwetkę (złożoną w kwadrat)połóż przed sobą tak by
        miejsca zagięcia były na dole,zewnętrzną warstwę serwetki zagnij do dołu a
        boczne brzegi zagnij do tyłu i włóż jeden w drugi by powstała kieszonka -
        GOTOWE.Przydały by się do tego jakies fotki ale mam nadzieję że i bez tego się
        uda.
        Gosiaklis piszesz że twoj skarb waży tylko 7 kg, Kuba waży 6400 a jest z 22
        lipca.Dzisiaj podam dokładną wagę bo idę do lekarza po recepty na żelazo a przy
        okazji chcę pokazać te suche palcki które jak na złosć prawie zginęły.

        Witam Mateuszka z mamą !!!

        Lecę bo zaczęłam porządki w sypialni i nie można tam wejsć.
      • kasiulek74 Re: Sierpień 2004 20.12.04, 11:41
        Kochane dziewczyny,

        Nie zaglądałam tutaj przez weekend, bo pochłonęły mnie porządki
        przedświąteczne, nawet w niedzielę nie odpuściłam mężusiowi i sprzątał razem ze
        mną. Muszę przyznać, że odkąd mieszkamy w swoim domku (prawie 3,5 roku), to od
        samego początku mocno "pracowałam" nad mężem i w końcu sprzątanie weszło mu w
        krew. To na pewno w dużej mierze moja zasługa, ale gdyby byłby z natury
        bałaganiarzem to raczej byłoby trudno. Cieszę się, że chociaż w tej kwestii mąż
        może mi pomóc.
        W sobotę mężulo ubierał dom na zewnątrz (węże świetlne, kurtyny, itp.) - efekt
        całkiem, całkiem, robi wrażenie.
        Podejrzewam, że do Wigilii nie będę miała kompletnie czasu, żeby się tutaj
        poudzielać, na pewno zajrzę jeszcze żeby złożyć Wam wszystkim życzenia.
        Te Święta będą wyjątkowe - z naszymi kochanymi słoneczkami. Mnie jest tylko
        przykro, że pierwsze Święta z niunieczką będą bez mojej mamusi (pracuje w
        Szwecji i niestety taki jest harmonogram wyjazdów, że ona od kilku lat Boże
        Narodzenie spędza daleko od domu, ale ma tam kilka znajomych Polek, z którymi
        świętuje).
        Mam jeszcze całą masę rzeczy do zrobienia i dzisiaj sporządziłam sobie listę
        zadań do wykonania, żeby nieczego nie przeoczyć. Wydawało mi się np. że
        wszystkie zakupy są zrobione, a okazuje się, że jeszcze brakuje tego i
        tamtego, ale tym już zajmie się mąż.

        Chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim czteromiesięczniakom.
        Dużo zdrówka, pięknych gwiazdkowych prezentów, ślicznych choineczek, kolorowych
        zabaweczek. Przepraszam, że tak hurtowo, ale nie chciałabym nikogo pominąć.

        Minia - czytałam, że nosisz soczewki - to tak jak ja. Mam pytanie: czy w ciąży
        lub po zauważyłaś pogorszenie wzroku. Ja niestety tak, po świętach umówiłam się
        na wizytę u okulisty. Ja zaczynałam od bardzo małej wady -0,5 w jednym oku, a w
        tej chwili -4 i -3,5. Nieźle mi poleciało przez kilkanaście lat.

        Yen74 - Kasiu cieszę się , że jesteś z nami. Nie muszę chyba powtarzać, że cały
        czas pamiętam o Tobie i Twojej Hani. Wy zawsze będziecie w moim sercu.
        Strasznie mocno Cię przytulam.

        Uciekam, bo cały mój misterny plan nie wypali. Teraz czeka mnie mycie szafek w
        kuchni.

        Pa, pa.

        Kasia i Amelcia
        • mija4 Re: Sierpień 2004 20.12.04, 14:10
          cześc kochaniutkie!
          na początek chciałam złozyć z Majusia zyczenia wszystkim 4- miesięczniaczkom -
          duzo zdróweczka, pięknych prezencików pod choinke , bezbolesnego ząbkowania i
          nowych , smacznych smaków!
          Ja jestem w ferworze świątecznych i chrzestowych zakupów i sprzątania. chyba
          mi z tym odbiło, bo końca tego nie widać .
          Mąż kupił Mjce matę na gwiazdkę i po rozłozeniu oczywiście zaczęłam miec
          watpliwosci, czy dobrze zrobilismy kuopując mate zoo , czy może trzebabyło
          kupic muzyczny ocean albo odkrywczy świat. Zaczęłam sie na siebie wkurzać ,że
          chyba podjęłam błędna decyzję zmata ,ze tamte zabawki słuzyłyby dłużej, ale
          później doszłam do wniosku,ze trudno. Bedzie wiele okazji jeszcze by jej to
          kupić. A w 2 sobotę stycznia szykują mi się duże odwiedki 4 pary, więc może
          oni kupią Majce składkowo jedną z tych zabawek .

          Iwonaff- czy juz masz menu na chrzciny? ja cały czas coś dopisuję do listy
          zakupów, a mąż się śmieje,ze wy[rawiam bal jak na 50 osób.A ja tak niestety
          mam ,że zawsze u mnie jedzenia jest za dużo . Poza tym zamarzyłam sobie Majce
          kapelusz z różą i szukałąm po całym mieście i nie znalazłam , więc jestem
          wkurzona.

          Ha_nka- mi Vojta tezsprawia trudnośc , bo Maja kręci sie i wierci ,mysląc,ze to
          zabawa. Poza tym trzeba ją unieruhomić , co najbardziej ją denerwuje i wtedy
          wrzeszczy i piszczy. Mam wizytę kontrolna po miesiącu i mam nadzieje ,że nie
          bedę musiała jej juzćwiczyc i że doszła do formy. Poza tym wszystkie moje
          znajomtwierdzą ,ze po niej nic nie widać ,że ma wzmożone napięcie i że to
          przechodzi samo.


          lecę , pa, na raxie.
    • aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 20.12.04, 14:50
      miniaxv dziękuję za życzenia dla Kubusia
      iwonaf77 ogladałaś zdjęcia Kubusia i pytasz o róznicę wieku, między Olka a
      Kubusiem jest 8 lat
      niestety mało zagladam, dzieciaczki moje choeują Olka już w zasadzie zdrowa a
      Kubuś niestety dostał zapalenie gardła i antybiotyk, marudzi ostatnio bardzo i
      nie chce jeś, wczoraj przez cały dień i noc wypił 450ml mleka i nic więcej nie
      chciał, mam nadzieję,że to spadek apetytu z powodu gardełka.
      Pozdrawiam wszystkie mamysie i dzieciaczki, wpadnę jeszcze na forum przed
      swiętami z życzeniami światecznymi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja