mama_wiktora Najlepszego Nowego Roku!!! 31.12.04, 21:36 Hej!!! Melduję się na te parę chwil przed Nowym Rokiem!!! Dziękuję za życzenia i dołączam się z najserdeczniejszymi życzeniami największych wspaniałości w Nowym Roku, samych szczęśliwych dni i mnóstwa wymarzonych sukcesów, no i pieniążków oczywiście) My też w domku) gg 1019396 Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: Najlepszego Nowego Roku!!! 31.12.04, 22:03 Kochane, Zdrówka, zdróka, radości- abyśie były bardzo szcęśliwe ze swoimi maleństwami i mężami i niemężami. Aby ten 2005 rok był po prostu cudowny!!!!!! My jednak w domku- pierwszy raz od niepamietnych czasów. Mielismy iść do znajomych na sulwka, a ja się wczoraj rozchorowałam na anginę buuuuu... Aż się wczoraj popłakałam jak dziecko. Ale dziś już dobry chumorek, pogodziłam się ztym. Mężulek dzielny z trójeczką pojechał do tych znajomych na 3 godzinki, aby chociaż starszaki miały radochę. Miła być bal przebirańców, zabawy itd. Buziaki!!! Dagmar- nie towarzyszyłam Ci kochana, ponieważ niedomagałam. Dziś już lepiej, ale za to jestem wcześniej. Myślę,że jeszce nie raz sie zgramy. Zyczę Ci super nocy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 31.12.04, 23:28 uff uff byleby zdążyć kobitki moje kochane, powierniczki najdroższe zyczę WAm przede wszystkim zdrowych dzieciaczków, niech rosną nam na pociechę samych wyspanych nocek w Nowym Roku a dni pełnych słońca i radości i duzo dużo wiecej wolnego czasu byśmy wszystkie zdążyły się nawzajem czytać PODCIĄGAM WĄTEK SIERPNIOWYCH MAMUŚ WKLEJAC MI TU NOWE FOTKI MOJA NOWA FOTKA JUZ TU JEST... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15686133&a=19026198 Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Sylwester do bani...... 01.01.05, 11:33 Nic Wam nie powiem więcej poza tym, że mój niemąż o godzinie 23:45 udal się na spoczynek, nie zlożyl mi życzeń, nie wypil ze mną szampana... Resztę sobie dopowiedzcie, kazda Wasza wersja nie będzzie lepsza od tej, która rozegrala się w moim sercu. Fajerwerki też oglądalam sama... Jeżeli caly rok będzie taki jak ten Sylwester to zapowiada się, ze będę najsamotniejszą osobą na tej planecie... kicha... A już myślalam, że będzie lepiej... daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 WIEŚCI OD DOLOTKI!!!!!!!!!!!!!! 01.01.05, 11:38 No więc Dorota Was Wszystkie serdecznie pozdrawia i życzy szczęśliwego Nowego Roku. Sylwestra spędzala z Fredem w domu - jak większość z nas. Maleńka po szczepieniu dostala strasznej gorączki, zapalenia gardla. Podobno przed szczepieniem badal ją internista, bo pediatry nie bylo na stanie! Poza tym tęskni za Wami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 . 01.01.05, 15:48 Witam juz w nowym roczku i oby byl dla nas wszystkich jeszcze lepszy niz poprzedni. dziekujemy za wszystkie zyczonka i za gwiazdeczki od Dagmar. Sylwestra spedzalismy w domku i Karolina poszla spac dopiero o 22.00-widocznie tez chciala pobalowac.Troszke ja halasy uliczne budzily,ale potem juz spala. Przed koncem roku zaliczyliśmy tez szczepienia no i ważenie .Karolina obecnie waży 8000g,mierzenia na długość u nas nie ma,ale ciuszki nosi na 74,a body nawet na 80.Pampersy tez juz nosi 4,bo 3 ledwo zapinalam.W porównaniu z Matim to zupki je bardzo ładnie,a soczek tylko z kubeczka ,bo z butelki nie potrafi.Soczku jej dużo nioe daje,bo jeszcze caly czas ciagnie mleczko z piersi i mysle ze to jej wystarcza.Poniewaz pozwalam sobie juiz na duzo jeżeli chodzi o jedzenie to nie wiem czy nie zmienil sie smak mojego mleka juz nie pamietam jak to bylo na poczatku ,ale ostatnio zauwazylam iz moj pokarm jest bardzo słodki-czyżby to wpływ słodyczy? A jak jest u was-posze napiszcie,bo sama to bym nie chciala pic ciagle takich "słodyczy". Zauważyłam nowa mame na naszym forum i też witam. No a wszyscy mali solenizanci niech również od nas przyjma życzonka wszystkiego najlepszego. Właśnie zaczął sie ostatni miesiąc mojego siedzenia w domu i w zwiazku z tym bede teraz miala przez cały czas koszmary senne.Mam nadzieje ze teściowa z ochota zostanie z wnusia i sobie poradzi.Mam nadzieje ze w ostaniej chwili nie zrobi nam numeru i sie nie wycofa. Niunia marudzi z nudów i musze kończyć .Pozdrawiam Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 . 01.01.05, 17:57 Witam kochane w nowym roku! u nas w domu pobojowisko po imprezie. Dopiero niedawno ogarnęłam część bałaganu, ale na prawdziwe porządki to nie mam ochoty. Niestety wczoraj chyba przesadziłam i wypiłam jedna lampkę szampana za dużo, bo poczulam lekki szumek w głowie, ale w porę się opamiętałam,że jestem matka karmiącą . mam nadzieję ,że alkohol nie przeszedł do mleka...... Majka nie mogła wczoraj długo zasnać - budziły ja ciągle petardy za oknami, ale jak padła o 1 - to spała do 8!Cóż z tego skoro goście wyszli od nas o 4- nie wyspałam się wcale, więc dziś odsypiałam jej rytmem, w końcu wyiłam kawę i zabrałam się do rboty sama. Oczywiscie maz odmóil mi pomocy , bo jak twierdzi jest zmęczony i niewyspany(cholerny " biedaczek"), więc się do niego nie odzywam , więc rok 2005 też bedzie pod znakiem " cichych dni". Wierzę w porzekadło jaki 1 styczeń- taki cały rok..... Krysia- moje mleko tez jest słodkie, bo jem bardzo , bardzo dużo słodyczy, a wcześniej nie było aż takie. Mam nadzieję ,że od poniedziałku to się zmieni,bo postanowiłam wziaźć się za siebie, gdyz od Świąt utyłam 2 kilo i to za sprawą ciast. pa, pa, jeszcze tu wpadnę Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 NOWE ZDJĘCIA JACHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.01.05, 13:49 Wrzucilam nowe zdjęcia, powinny być niedlugo! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: NOWE ZDJĘCIA JACHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.01.05, 13:59 Już są! A w trzecim linku są prawie wszystkie fotki Krecika. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 WREDNE BABY JESTEŚCIE I TYLE !!!!! 01.01.05, 21:20 Wywialo Was dzisiaj czy co? Już wiem: KACA LECZYCIE PIJACZKI CHOLERNE!!! nieladnie, nieladnie!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re:Nowy Roczek Mamy 01.01.05, 22:06 Witam w Nowym 2005. Wszystkiego naj, naj,naj dla wszystkich e-mamuś, e-niemowlaków, e-dzieciaków, e-nastolatków, e-mężów, e-niemężów. Aby przepowiednia jaki 1 styczeń nam się nie spełniła. Ja też dzisiaj obleciałam mężula, pewnie sąsiedzi mieli niezły ubaw. Trudno, niech sobie nie myśli, że jak jest w domu to mi będzie dzień destabilizował. Taka wredna byłam i mu żeklam coby z pracy do domu nie wracał jak ma być gościem i mi w niczym nie pomagać. Z łachy na uciechę zrobi zakupy, a dzisiaj to nawet chleba nie mieliśmy, bo się bidulek w pracy zasiedział. Było mineło. A Sylwek. No cóż imieniny jak imieniny, poszłam spać o 22.45 zakropiona piwem karmelkowym i zaakąszona chlebem z pasztetową, extra połączenie, no nie. Wczoraj to byłam tak padnięta, że mi sie nawet nie chciało siedzieć. Przez cały dzień latałam jak kot z pęcherzem. Z rana na pobranie krwi z Gregiem, ale najpierw trzeba było złapać mu siusiu. Jak na złość po założeniu woreczka nie chciał się załatwić. Najpierw leżał chyba z półgodziny na przewijaku z gołym pupskiem, ale próbował sobie to coć oderwać, potem wsadziliśmy mu stopy do cieplej wody, też nic nawet puszczanie wody nie pomogło. Dopiero 20min. po tych wszystkich zabiegach było co nieco w woreczku. Potem pęd do ambulatorium, kucie palca i pobranie. Prosiłam babki aby zrobiły do 12, bo pediatra jest do 13, zebym zdążyła mu pokazać. One zrobiła a baba wydająca wyniki kazała mi ponad półgodziny czekać, bo sobie tabelkę wypełniała, a Grzesia wyniki leżały na wierzchu z karteczką, że to są te co miały zrobić do 12. Ledwo zdążyłam. Okazało się że Grześ ma anemię. Przez to źle je i słabo przybiera na wadze. Ale się rozpiasałam. Dobra pierwszy balast zrzucony z serca. Latam z laktatorem i ściągam, zobaczymy ile tak wytrwam. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re:Nowy Roczek Mamy 02.01.05, 13:26 Witajcie w Nowym Roku, Ale u nas cichutko, chyba sie gościcie. Ja też mam nadzieję,ze przepowiednia - taki cały rok jak 1 stycznia się nie sprawdzi. Miałąąm średni nastrój, bo ja chora, słońca nie ma, generealnie dzieciaczki nawet na spacer z tatą wyjść nie mogły. Mąż śpiący. A ja bym chciałą,żeby mnie troszke poobskakiwał. Ale jak dzieci poszły spać się troszkę wurzaliłam do męża, i potem było fajnie. Przytulanki itd. Dziś jest fajnie. Dagmar- Szkoda,ż u Ciebie tak średnio. Mam nadzieję,że jakoś siw wyklaruje. Życzę Ci ,zeby było lepiej!!! Dziewczynki- dajcie znac co u Was. Czy Wasze dzieciaczki też wkładsaja sobie nózki do buziaczków. Milenka od jakiś 2 tygodni tak słodko to robi. szcególnie przy przewijaniu pieluszki. A jak jest w śpiszkach czy rajstopkach to najchetniej je wcina- świetna zabawa. A na macie dalej super sie bvawi. Wprawdzie max 15- 20 min- ale dla mie to jest i tak super. Buziaki Ciao Mycha Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re:Sierpień 2004 02.01.05, 14:33 Obiecałam długi post i zaczynam nim Nowy Rok Miłego czytania Najpierw po krótce jak spędziliśmy Sylwka. Po 15 wróciłam od fryzjera i zaczął się koszmar. Mąż cały czas poganiał mnie i pokrzykiwał, że z nami gdziekolwiek się wybrać, to trzeba rok wcześniej się pakować. A wiecie jak ciężko wybrać się z dwójką dzieci. Musiałam ich spakować i intensywnie myśleć żeby niczego nie zapomnieć. Ugotowałam też Pauli grysik (jeszcze ciągnie flachę rano i wieczorem) bo bałam się, że jak jej teściowa ugotuje , to nie będzie jej smakował. Jak już wszystkie toboły łącznie z wózkiem zapakowaliśmy do auta ( we wózku miał Maksymek spać) to przystąpiłam do makijażu i znowu się na mnie darł, że malować mogłam się rano(oczywiście chłop nie bierze pod uwagę, że makijaż by mi się rozmazał). W pewnym momencie miałam już dość i myślałam , że się rozpłaczę. A miało być tak fajnie.Powiedziałam mojemu mężowi , że jak ma się złościć to możemy nie iść nigdzie. Zresztą zawsze jak się wybieramy gdzieś z dziećmi to jest ogólne zamieszanie i bałagan i powiedziałam mu, że wogóle nie wiem dlaczego jest tym taki zdziwiony. Przecież jak zawsze tak jest to powinien się już przyzwyczaić. Zauważył, że zdążył mi zepsuć humor no i uffff w porę się dogadaliśmy. Jak zobaczył mnie w nowej wieczorowej bieliźnie kiedy zakładałam balową suknię, znów stał się czułym, kochającym facetem i dobry balowy humor powrócił nam na stałe. Jak więc widzicie sprzeczki między nami nie trwają długo i szybko z nich potrafimy wybrnąć. Dzieci zawieźliśmy do teściowej. Bal udał się super, towarzystwo przy stoliku było znajome, więc bawiliśmy się do 4 rano. O 6 zadzwoniła teściowa, że oboje strasznie kaszlą i ona się boi i mamy ich zabrać, więc skacowani pojechaliśmy po dzieciaki. Oczywiście oboje się rozchorowali. Kaszlą brzydko i co chwilę pakuje im syropki. Do tego śpiki po pas. Ale ogólnie Nowy Rok zaczyna się nieźle. Aha. Kilka dni temu kupiliśmy nowe kino domowe i.... Jak wczoraj zostawiliśmy na godzinkę dzieci pod opieką moich rodziców stała się rzecz straszna. Nasza mądra córeczka nasmarowała swoją płytę Danonkiem i włożyła do tego nowiutkiego DvD ( za które nie zaczęliśmy jeszcze rat płacić prawie 2tyś) Mąż dostał białej gorączki. Dzięki Bogu udało nam się je wyczyścić i chodzi, ale strachu było co nie miara. do Dyrka Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re:Sierpień 2004 02.01.05, 14:46 CZEŚĆ mamuśki!!! W końcu może uda mi sie co nieco do was skrobnąć!Nie moge sie do kompa dopchac brat ma wolne, nie-mąż w domu ( z kompa raczejnie kożysta ale mnie nie wypuszcza!)a wogóle to necik sie u nas wali i jak jest to wszyscy na hurra chcą skorzystac bo za chwilę znika i nie wiadomo kiedy powróci...! A wogóle to usiłuję jeszcze nadrobić czytanie i cos mi to nie idzie! Co przeczytam ze 3 posty to wy machniecie kolejne 4 i tak wciąż jestem do tyłu : ( !!! Co u nas?? Ano swieta jakoś zleciały nie za bardzo je odczułam ( czego nie można powiedziec o moich biodrach te NIESTETY poczuły!!Jeszcze do końca nie schudłam a juz znow przytyłam ) Tyśka jakas marudzinska sie zrobila! Dalej walczymy z wieczornym zasypianiem ( MIJA a co ty takiego wyczytałas i zrobiłaś że po 2 minutkach maleństwo już spi????? ) U nas to tak 22 23 godz! Jak zasnie wczesniej to na 1000% obudzi sie po jakims czasie i to nie po 30 min jak wczesniej ale nawet po 1,5 godz! Nie wiem o co chodzi!Pytanko do was: karmicie maluszki przed kapiela czy po???Bo ja po i moze to jest przyczyna?Wg Hogg to chyba powinnam nakarmic, wykąpac i potem spac położyc tylko ze wtedy to nie wiem czy pawie nie beda w wannie leciały!!???Jak to u was wygląda? U Tyśki zebow nie widac!Ale to marudzenie może własnie z tego wynika?Zrobiła sie przeokropnie towarzyska, a leżaczek zaczał ja prawie gryźć!!!Teraz kłade ja na podłoge na matę ( mamay taka do raczkowania 1,30m na 1,50 kolorowa gruba taka kołderka) i przemieszcza sie na niej robiąc swoje mostki na głowie. Na boczki to i owszem sie kula ale na brzuch nie da rady a z brzucha tez nie!! Zreszta nie za bardzo lubi na brzuchu ! Zawsze wtedy puści mniejszego lub większego pawia nawet jak jest jakis czas po jedzeniu!1U was tez jeszcze tak jest??Bo mnie to powoli wykańcza!!Nie ma juz takiego typowego ulewania ale serek leci dość czesto!Zreszta jak była mlodsz ulewała całkiem dużo może to dlatego??? DOBRA - jak sie przcuje??Fajnie masz bo sie możesz za Iwusiem stesknic mi by sie tez czasem taka tęsknota przydała...! A Herbatke to głównie melisa z jabłkiem, trawienna pije sama...skoro kupilam to ktoś ją musi zużyć bo tyśka jej przez swoje gardziołko nie [przepuszcza!Soczki tez z jabłkiem najlepsze!!! Ale kubek niekapek stoi na półce.... MAMA-WIKTORA- pleśniawki w koncu nas opuściły ale walczyłyśmy 2 tygodnie!! Namolne jakieś były!Miałaś rację dość szybko schodził fiolecik z dziecięcej buźki gorzej z moich palców jak nie założyłam rekawiczek! I to by było na tyle mała wstala wiec ciag dalszy nastapi.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 02.01.05, 16:03 Próbuję podać link do zdjęć moich pociech i chyba mi się udało Miłego oglądania naszych świątecznych zdjęć i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 02.01.05, 18:12 cześć dziewczyny, o ile ktoś tu jeszcze zagląda.... u nas w nowym Roku majka jakąś marudna.Całay czas coś marudzi, sama nie wie o co jej chodzi, to soać chce, to jesc co 2 godziny, to znów spać. Kiedy ja kładę na macie - to zaczyna ze złoscia ciągnać zabawki i pokrzykiwać na nie. ( ostatnio tak zachowuje się właśniena macie i maż stwierdził,żę jest to niudany zakup, gdyz jest żródłem frustracji dla dziecka, które nie potrafi bawić się zwisającymi zabawkami....) Rzeczywiście- on to by chciał, by Maja najpierw popatrzyła w lusterko, potem na lampki migające, wysłuchała muzyki , potarmosiła zwierzątka za szeleszczące elementy , pociągała zabawki i po 2 godzinach zabawy zasnęła. Ale to nierealne jeszcze. Dziewczyny, ja juz mam dosć tego jedzenia swiątecznego-marzą mi się naleśniki z serem albo zwykłe placuszki ziemniaczane. Na wyroby mięsne juz nie mogę ptrzeć. Od jutra postanowiłam zdrowo jadać, wyeliminować słodycze i białe pieczywo. Trzymajcie za mniekciuki , by mi się udało. Dagmar- a jak u Ciebie ? Poprawiło się trochę . Musi się poprawić ! Odladałam zdjęcia- są super! Anmala- rzeczywiście wredna ta babsztyl w przychodni, ale w słuzbie zdrowia pełno wciaz chamstwa. A czy Grześ dostał żelazo ? Po kuracji napewno odzyska apetyt! Gosiaklis- album rewelacja, dzieciaczki pieękne, a mały to włoski ma gęste ,ze ho, ho. tylko dlaczego nie ma tem mamusi? życzę dzieciaczkom powrotu do zdrowia, a rodzicom do formy po udanej zabawie sylwestrowej! Mycha- zazdroszczę tych nżek w buźce- to najfajnieszy etap u niemowlaczków, u mnie na razie maja przejawia zainteresowanie rączkami , nawet na macie jej się zdarza wpatrywać się na swoje dłonie. A obnizeniem nastroju się nie martw, może to faktycznie brak słońca tak nastraja, bo ja miałam to samo przez dwa dni. chcieliśmy póśc na spacer, ale jak tu chodzić w deszczu? I wracaj szybcutko do zdrowia. My się też wczoraj poprzytulaliśmy i dziś jest o wiele lepiej- nawet męzyk zmywał gary z własnej , nieprzymuszonej woli. Tynka- nie wiem co zrobiłam ,że mała mi tak ładnie śpi w nocy. Wydaję mi się ,że to dzięki temu,ze staram się wszystko wieczorem robić mniej/ więcej o tej samej porze, wypracowałam pewną rutynę . A karmię jakieś 30- 40 min przed kapielą , bo zauważyłam ,ze kąpiel bardzo relaksuje i odpęża MAję ,że zaraz jest zmęczona i od razu zasypia. lecę ja ponosić , bo troszkę marudzi. PA Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 02.01.05, 22:10 c.d. no to możuda mi sie dokonczyc!!!Tylko że wena mnie opuściła i nie bardzo wiem co miałam napisać!! Ale od początku! Spóźnione ale najszczersze życzonka dla wszystkich sierpniaczków które obchodza swoje małe roczniczki!!!!No i teraz już bedziemy graturowali rozpoczęcia już 6 miesiaca ( chyba dobrze liczec co???) cos mi sie z moja matematyka pochrzaniło i dzis musialam liczyc ile to już latek z moim nie-mężem jesteśmy!!A taka zakręcona jestem że dopiero o 19 przypomniałam sobie ze to nasza kolejna roczniczka i wyszło ze ...12!ale ten czas leci... Co do dni swiatecznych to cale szczescie ze sie koncza!!!ODjutra racjonalne odzywianie bez ciasta i slodkości!! hihi ciekawe jak ja dam rade!!!Za miesiac do kumpeli na wesele ide wiec trza wyg;ladac i wejsc w cos ekstra!! pooglądałam wasze zdjęcia świąteczno wigilijne i nie tylko!!!Fajniutkie ! DZieciaczki tak elegancko poubierane!!My niestety musimy poskanować zeby coś wrzucić!! Któraś pytała o elektroniczna nianie anmala chyba? Ja mam taka jakąś kupilam ja jeszcze bedac w Niemczech koszt ok 80 zl nie duzo, jest dość czuła. poza tym moge regulowac ta czułość jak jest na maksa to reaguje na kazde chrząknięcie i mruknięcie niuni, jak troche zmniejszę czułośc to tylko na głośniejsze głosy! Myśle że to dobry pomysł!Ja na razie mało z niej korzystam ale myśle że latem cześciej bedzie ( mieszkamy w domku wiec pewnie sie nie raz przyda ) Ale mimo wszystko to tylko sprzet i zawsze może sie coś spieprzyc wiec nawet jak ja uruchamiam i ide na parter to i tak co jakis czas sama zaglądam nie do konca wierze temu sprzetowi!! w sumie to nie wyobrażam sobie teraz odstawienia dziecke do drugiego pokoju!Teraz wystarcze że podniosę głowe z nad poduszki i już niunie widze!Chociaz ma to swoje dobre strony np głośniej tv - mój "przygłuchy" nie-mąż powiedział że następnym razem sobie słuchawki przywiezie bo wciąż ściszam tv!! Ale jak mała zaśnie w miare wcześnie ( czytaj przyzwoita godz22 ) to zalęży mi na tym żeby już spała do rana więc mimo iż wcześniej tego nie robiłam to chodzę teraz prawie na rzęsach! A wiecie co jest najlepsze? Ze ja walczę żeby usnęła, kombinuję jak słoń pod góre a tatuś podchodzi na 2 minutki do łożeczka pogłaszcze Tyśke po rączce lub policzku i juz jej nie ma!!Chyba mała ma mnie już dość!Ja się produkuję żeby coś zagadała a tatuś tylko coś baknie a jej się buźka nie zamyka!! Próbowałam zagonić męża do kąpania małej - bez skutku!!Bo on sie boi , bo nie ma czucia w rekach itp!Wiec wymyśliłam podstęp!Poprosiłam któregoś razu żeby potrzymał mi ją w kąpieli bo strasznie boli mnie kręgosłup a ja ją umję i wtedy nie mial problemów !!Trzyma mi cały czas!Jak już sie oswoi to może wykapie! Trzeba przechytrzyć facetów!!! he he! Dagmar a jak tam sytuacja u ciebie???Polepszyło sie??Twoj poszedł spać przed 24 a mój o 20 zszedł na "momencik" do rodziców na dół wrócił po ponad 2 godz ( niunia nie spała więc nie mogłam zejść ) żeby posiedziec 10 min ze mna i znów zejść.... rozłożyłam wyrko i stwierdziła że w takim układzie pieprze wszsytko i ide spać!!FACECI.....ech!! Zreflektował sie szkoda tylko że tak późno i dopiero wtedy jak już sie wkurzyłam i poryczałam. A jak tam nasze chorowitki? Emi?Mikoś??? mam nadzieje ze juz ok????My we wtorek na szczepienie jesli nic sie do tego czasu nie przypałete tfu tfu odpukać!!!! Znów mama dostanie rozstroju nerwowego!!! MAMO-WIKTORA a co tam na froncie???Umieram ze śmiechu czytając twoje posty!! Wiec pisz jak najwięcej kiedy tylko masz chwilke! wiecie co Tyśka też mi mało cyca nie urwie zaciska szczeki w prawo w lewo i mama sie drze z bólu sadystka mała rośnie!! Aż sie boję co będzie jak wyjdą zęby...!!! No dobra kończę bo nie-mąż sie obrazi że na tyle czasu go zostawiłam... Dobrej nocki życzę wszystkim Asik&Tyśka ps. Wczoraj po kaszce popchniętej cycem o godz20 spała do 6 rano ciekawe jak dzisiaj!!!Fajnie tylko że cyce rano miałam kwadratowe i malutki potopik w wyrku Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 03.01.05, 08:17 po trzynastym zastrzyku.... ZyjemyMiska czekaja dzis ostatnie wieczorne tortury!!!!!Pupinka wyglada jak sitko ale najwazniejsze jest to ze chyba jest juz zdrowy(pisze chyba bo nie chce zapeszac przed jutrzejsza wizyta u lekarza) Przyznam sie ze rozpusciułam Mikosia jak "dziadowski bicz".Przez okres jego choroby robiłam wszystkie "zakazane" rzeczy typu-noszenie na rączkach ,zasypianie w ramionach mamy i to w dodatku kiedy mama chodzi po całym mieszkaniu chodem kaczym i wiele wiele innych...to tak aby wynagrodzic mu jego wszystkie cierpienia No i teraz bedzie....już jest!!!!Nawet siku musze razem z nim robić((Szybko sie nauczył no nie?Mam nadzieję,że choć 5 minut dziennie da mi dla forumowych eciotek i ekolegów(żanek) TAAAAAA NO TO CHYBA WŁASNIE MOJE 5 MINUT SIE SKOŃCZYŁO(( postaram się jeszcze wytargować następne 5 i wrócić Monika Oto moje DWA SZCZĘŚCIAforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17375952 Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: SIERPIEŃ 2004 03.01.05, 11:24 Cześć dziewczyny, czy mogę się do Was dołączyć? Moja Olcia jest z 1 sierpnia 2004... A sylwester przetrwaliśmy na wsi, tam, gdzie cisza ... Olcia padła o 23 a my 10 minut po północy... Odpowiedz Link Zgłoś
katarina171 Re: do bejoy 03.01.05, 15:39 cześć, sama jestem tutaj krótko.Przekonasz się,że jest tu miło. Napiz więcej o sobie i malutkiej. Moja córa jest prawie o cały miesiąc młodsza- 30 sierpień.Więc przyda się ktoś "doświadczony". My np. dopiero wprowadzamy pierwsze jedzonko= jabłuszko.A jak to jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do BANI!!!!!! 03.01.05, 15:07 No to mamy Nowy Rok - u nas zaczął się do d.....y! Dzisiaj był u nas lekarz na wizycie domowej i okzało się, że Emisia ma ostre ubustronne zapalenie oskrzeli:- ( Dostała antybiotyk i kupę innych lekarstw. A ją do tego tak wymęczyłam - te inhalacje, oklepywania i nacierania - na NIC się zdały A co się przy tym naryczała! Ogólnie okrutnie kaszle i jest mega upierdliwa, na szczęście bardzo dużo śpiw dzień i nocki też ładnie. Niestety prawie nic ni je Wczoraj przez całą dobę 280ml. Lekarz kazał mi wmuszać w nia opicie, ale łatwo mówić - jak to zrobić??? Sylwester był do bani, niemąż zaczął chlać z moim niemężem i o nas kompletnie zapomniał. Ja poszłam spac po 24.00, a on po 3.00. Zapomniał też o złożeniu mi życzeń! Następnego dnia bardzi cierpiał i wymagał całodziennej opieki, której mu oczywiście odmówiłam! Oprócz tego niemąż ma pracować po 12 godzin w systemie zmianowym i nie będzie mógł już do nas przyjeżdzać. No i na koniec jeszcze jedno - przechodzę właśnie na wychowawczy i trzeba zacząć oszczędzać, w tym miesiącu będzie katastrofa, bo na same lekarstwa moje i Emi wydałam już 300zł! Odezwę się wieczorem to może mi się humor poprawi emka55 - bardzo się ciesze, że u MIkołaja już tak dobrze. Trzymam kciuki, żeby na wizycie kontrolnej okazało się, że wszytko jest ok! tynka11 - widze, że miałaś równie udanego Sylwestra! bejoy - witaj i napisz nam coś więcej o sobie))))) Pozdrawiamy - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
katarina171 Re: SIERPIEŃ 2004 do BANI!!!!!! 03.01.05, 15:36 Nie przejmuj się miniaxv!Sylwester jest co roku, jeszcze ich wiele przed Tobą! Co do malutkiej, to bardzo mi jej szkoda.Ale przecież niedługo będzie dobrze i na pewno córcia obdarzy Cię ogromnymi uśmiechami,a one warte są wszystkiego. Nie wiem jaka u Ciebie pogoda,ale u nas na chwilę wyszło dziś słoneczko. To mi przypomina,że zawsze nad chmurami świeci słońce.Unieś sie więc ponad nie i ujrzyj choć jeden jego promyk. I będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 02:27 Hejka Laseczki! Piszę tego posta trzeci raz – po raz pierwszy Jachu się obudził, zapomniałam zapisać, bateria w „laptoku” padła, a po raz drugi wystąpił błąd w Wordzie i wszystko mi skasowało. Wrrrrr... Dzisiejszy dzień jakiś smętny, pogoda do dupy. Kris z grypą, więc fusiasty jeszcze bardziej niż zwykle, ale do jego humorków powoli się przyzwyczajam.. Jaśko jak zwykle cały czas dopomina się o zainteresowanie, nie można go ani na chwilę samego zostawić – dziad jeden! Ale, dzięki Bogu, zdrówko mu dopisuje. Dzisiaj próbowałam jeszcze raz z zupką jarzynową, ale kazał mi ją sobie w tyłek włożyć albo w buty, on takich świństw jeść nie będzie! Gosiaklis – fajnie, że masz takiego męża, przynajmniej dogadać się z takim można. Bardzo mi przykro, że dzieciaczki chorują, a jeżeli chodzi o te spacery w czasie kataru to lekarz miał rację – nosek na świeżym powietrzu o wiele lepiej funkcjonuje. Anmala – przeraziłaś mnie tą anemią. Dacie radę coś z nią zrobić. A to żelazo to świństwo jak Małego brzuszek boli. Szkoda, że nie ma innego, lepszego środka. Mija – trzymam kciuki za to noworoczne postanowienie. U mnie też by się takie przydało – 172 cm, 76 kg, nadwaga jak się patrzy! I nic z tym nie robię, oprócz aerobiku wodnego, za leniwa jestem. A jeżeli chodzi o dietę to ze mną nie takie numery – za bardzo kocham jedzenie! A pomyśleć, ze jeszcze trzy lata temu moja waga nie przekraczała 55 kg... buuuu Tynka – nie martw się, nie Ty jedna walczysz ze spaniem. Jachu wczoraj zasnął o 1:oo, dzisiaj o 23:oo. I tak co dnia. Już nie mam na niego sposobów. Pewnie dlatego jakaś takaś bezsenność się do mnie doczepiła od kilku dni, stąd te moje nocne posty... Anioleks – myślałam, że już się nie pojawisz! Sprawdź pocztę i pisz dużo!!! Czekam na nowinki o imienniku mojego synka!!! Mycha – ja Ci dam przytulanki i takie tam!!!!!!!! Zamiast solidaryzować się z koleżanką (czyt. dagmar22) to ty takie sprośne rzeczy robisz. Ma być posucha, POSUCHA Koleżanko, bo jak nie.... Poza tym zawodzisz Malutka, zawodzisz – nie o tej porze co trzeba pokazujesz się na forum. Za wcześnie!!! Krysias – duża ta Twoja Córeczka! Emka – mam nadzieję, ze Miki już lepiej po tych okropieństwach. A noszenie mu się należy – nie narzekaj. Ponarzekasz jak wyzdrowieje, wszystkie Cię wysłuchamy. Dobra – niania na pewno jest w porządku. Poza tym Maleństwo da po sobie poznać czy ta pani traktuje je dobrze. Będzie się śmiało na jej widok, gdy wszystko będzie ok., a na pewno Ci zapłacze, jeżeli ta kobieta zrobi mu jakąkolwiek krzywe. Mój Jachu bardzo polubił Monikę – naszą nianię. Ale i tak do tej pory, zawsze po tym jak zostaje z nim sama przy kąpieli dokładnie go oglądam czy czasem nie ma jakiś siniaków. Schizol ze mnie, nie? Marie – wszystkiego naj, naj, naj! Napisz jak Wikusia po lekarzu. Antolka – fajnie, że Ci się Sylwek udał – szczęściara! Fajnie też, że Frida się spisuje. A Krisa to bym z chęcią nie do USA, bo za blisko, ale na Marsa wysłała. Zachowuje się jak baba z okresem ( nie obrażając żadnej z nas). Szykuj się na spotkanie, jak tylko Emi wydobrzeje wpadam po Ciebie!!! Dyrka – nie narzekaj, 22:oo to super wczesna godzina. Chciałabym, żeby Jaśko zasypiał o tej porze! No i w końcu Miniaxv – Kochana moja, jak tam moja Synowa? Lepiej już. Jachu bardzo się martwi, nie śpi po nocach, wyje do księżyca. Dzisiaj złapałam go już pod drzwiami na zakładaniu butów i pakowani pod pazuchę czekoladek – tłumaczył, że Narzeczonej nie może zostawić w potrzebie, skubany. Kuruj Ją, kuruj, bo syn mi tu uschnie z tęsknoty, a wtedy to ja się z Tobą policzę... Teraz leży w łóżeczku (bo Emi ostatnio tam leżała – inaczej końmi byś go tam nie zaciągnęła) i pisze wiersze miłosne. Uważaj na komputer, bo Jach robił dzisiaj na mój zamach – chciał Emi e-maila wysłać. To się naprodukowałam, Ciekawe ile z Was przeczyta całość? hi, hi Dobra kończę, bo już 2:24, a rano trzeba wstać... daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 do dagmar 04.01.05, 08:42 Witaj kobitko, Po pierwsze dziekuje bardzo za poczte na Nowy Rok. Bardzo fajne maile wysylasz. Po drugie ogladalm sobie Twojego Krecika - Jaska. Jejku jaki sliczny chloptas z niego. Cudne dziecko, naprawde. Nie mowie tego zeby Ci sie przypodobac, tylko z serca. Ogladalam cala galerie. Rozczulilo mnie zdjecie np. w kapieli z Jasiem. Alez masz z niego pocieche. Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Gosiaklis, anatola i pozostałe sierpniówki :))) 04.01.05, 09:09 Witajcie dziewczyny, coś o sobie: Magda, 25 lat, Płock, Ola 1.08.2004, mąż Adam 28 latek. Praca: strony www, na szczęście na własny rachunek, to mogę się urywać do małej kiedy chcę )) Z gosiąklis już rozmawiałyśmy na gg, chyba kojarzysz małego alergika? Poza tym: Olka to taki mały łobuz, tyle że troszkę chorujący. Teraz daje nam się we znaki alergia (chyba pokarmowa), a poza tym czekamy niecierpliwie na usg serducha. Dziecko jest niemożliwe - bije wszelkie rekordy czuwania i braku snu, ale to chyba po mnie. Teraz walczymy jeszcze z katarem, ale nam pani doktor zafundowała i syropki i inhalacje i kropelki do nosa i maść pod nos - działa!!! Jesteśmy na etapie spuchniętych dziąseł i jest coraz gorzej, podobno oby do pierwszego zęba. Mała jest ma mleku z torebki po tym, jak najpierw nie chciała cyca, a potem do szczęścia zaczęła wymiotować po moim mleczku - stara położna powiedziała, że może moje za tłuste? Mi to pasuje (ale wredna jestem, prawda?), bo mogę do firmy na dłużej się urywać, a mała z babcią w domciu. Co do opiekunek - wiecie, ja się boję z babcią zostawiać, ale to chyba kwestia wychowania i poglądów... Na co dzień spacerujemy sobie z sąsiadką, która ma 2 maluchów (2latka i druga 7 m-cy), ale teraz leżą zakatarzone obie. Szeryf - mąż wrócił i na razie muszę kończyć, do usłyszenia później. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 09:37 Chyba jestem jedna z niewielu osob, ktore mialy milego Sylwestra. Wypilismy szampana, zjedlismy sobie swiezego ananasa, zlozylismy zyczenia Noworoczne i poszlismy spac wtuleni w siebie i szczesliwi ze mamy Dziecko. Iwus nawet sie nie obudzil podczas puszczania petard czy tez sztucznych ogni. Jak spi to jak zabity. Przynajmniej narazie. miniaxv - ogladalam sobie zdjecia Emi, ale fajna z niej dziewuszka. Niewiem jak to mozliwe ale male dzieci sa takie sliczne, ze chcialo by sie je schrupac.Jak tam radzi sobie z zapaleniem oskrzeli? Juz lepiej? Martwie sie ze taka odrobinka musi cierpiec i za co? Kozystaj kobieo z tego wychowawczego, bo mozesz byc jeszcze non stop z Emi. Ja chodze do pracy, ale strasznie tesknie za Iwusiem, wydaje mi sie ze poswiecam mu za malo czasu. emka - ciesze sie ze Mikos juz po zastrzykach, na pewno mu sie humor z tego powodu poprawi. krysias70- moj Iwus uwielbia moje mleko, jak je sprobowalam to az sie zdziwilam ze takie slodkie. Ja tez pochlaniam mnostwo slodyczy i pewnie dlatego. Ja Iwusiowi daje soczki ale rozrzedzone pol na pol z woda. Lepiej gasza pragnienie i nie sa takie ulepkowate. anmala - jak Iwus mial pobierany mocz do analizy to tez sie z nim nameczylam strasznie. Jak juz sie uzbieralo duzo w woreczku to zrobil ogromna kupe i caly wysilek poszedl na marne. Co do anemi to sie nie przejmuj. Podobno dzieciaczki w tym wieku maja anemie fizjologiczna. Nie potrafia jeszcze przyswajac dobrze zelaza, a to ktore bylo w ich krwii od urodzenia to juz niestety sie rozpadlo. tynka11 - Iwusiowi nie daje herbatki jablkowej z melisa, bo moje dziecko jest dosc spokojne i dlatego nie ma sensu jeszcze go uspokajac. Kubek niekapek tez lezy w kacie bo na razie Iwek sie krztusil pijac z niego. Na razie do soczkow uzywamy smoczka z jedna dziurka a do mleka, jak zostaje z Niania to z dwoma dziurkami. Ja wieczorem tez wprowadzilam rutyne. Karmie Iwusia, potem po okolo 45 min. idziemy sie kapac, pobawimy sie troche na przewijaku i po kapieli od razu idzie do lozeczka i po kilku minutach zasypia. Sprobuj tak zrobic, moze sie uda i Tyska nie bedzie szalala pol nocy. bejoy - witaj w naszym gronie, dopisz do listy obecnosci siebie i swoja Olcie. Pozdrawiam i wracam do pracy. Dobra i Synuś Iwo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179251 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179329 Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 03.01.05, 15:51 Czesc Mamusie, Ja jak zwykle pisze z pracy. Dzisiaj wielki dzien, Iwo po raz pierwszy zostal sam z niania w domu na 6 godz. Boje sie... Tyle sie slyszy o tym co robią jak nie ma rodzicow w domu... Jestem przewrazliwiona Jakos nie moge pisac bo caly czas o tym mysle... Jak bedzie ok to popisze pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004 do BANI!!!!!! 03.01.05, 16:12 Ojojoj ale sie narobiło. Minia- mam nadzieję że Emi dobrze zniesie antybiotyk. Rachunek za lekarstwa przeslij znajomej. A tak na serio to ludzie czasami wogóle nie myslą. Impreza imprezą, spotkać można sie i po chorobie, a dzieciaki najszybciej łapią, niestety. Staraj się dawać picie łyżeczką, może zabawa z tym jest, ale czasami mozna dać na gapę, albo odrobinę pod język. No niestety nie jest to łatwe. Trzymam kciuki za szybki powrót Emi do zdrowia. Dostała zastrzyki czy zawiesinę. Emka-mam nadzieję że Miki już będzie zdrowy, jak tam jego apetyt. Mija- Grzesiek dostaje żelazo, wit B6, Vit.C i kwas foliowy. Po żelazie boli go brzusio i nie może spać. A tak generalnie jeżeli chodzi o sen to tez mam przes...ane. W dzień prawie nie śpi, bo boli brzuszek i nie worzą w wózku (w domu) w nocy zasypia ale się często wybudza, staram się go wtedy nie zabawiać, nie zabierać do innego pomieszczenia tylko dać mu cyca i niech zasnie. Czasami sie udaje ale rano to jestem taka zmęczona, że najchętniej bym spała a tu się nie da. Dzisiaj jak szłam po Olę do przedszkola to się zryczał i dopiero zasną teraz spi w domu w gondoli ubrany w kombinezon z pielucha w buzi, kideys trzeba go bedzie od tego odzwyczic. Łudzę się że budzi sie częściej w nocy bo chce nadrobic zaległości i,że żelazo zaczęło działać. Mam taka nadzieję że to sie niedługo poprawi. ANia Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 WAŻNE!!! 03.01.05, 16:38 Iwonaff, Stynka, Borunia, Mycha, Kasiulek, Ksaga, Marie, Anmala, Dobra,Krysias, Tynka, Emka, Anulaf, Ha_nka, Mama_wiktora, Dyrka, Antola, Ramota, Mija ZAJRZYJCIE NA SWOJĄ POCZTĘ GAZETOWĄ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: WAŻNE!!! do Dagmar 03.01.05, 17:08 Hej nic nie dostałam proszę wyslij jeszcze raz! Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: WAŻNE!!! 03.01.05, 17:35 Gosiaklis też ma zajrzeć na pocztę, o Yen już nie wspominam - jasne, że też. Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: Do Dagmar22 03.01.05, 18:29 Witam!!! Ślicznego masz Jasia i pozazdrościć ci twojej otwartości i szczerości. Pewnie mały odziedziczy. Nie podziękowałam ci jeszcze, bo długo mnie tu nie było, za gwiazdkę z życzeniami. Bardzo dziękuję. A w nowym roku życzę Ci i wszystkim innym mamą i ich rodzinom wszystkiego dobrego, zadowolenia z partnera i dzieci, dużo miłości i zdrówka oraz spełnienia marzeń. Pozdrawiam. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: WAŻNE!!! 03.01.05, 18:52 Jokka, Katarina i Anileks - też marsz sprawdzić pocztę. Anioleks - a myślalam, ze już nas olalaś i już nie wrócisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Do Pawełka!!!!!!!! 03.01.05, 16:32 Dużo zabawek, całusów od mamy i taty, cieplutkiego mleczka i spokojnych nocy. Grześ. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: Do Pawełka!!!!!!!! 03.01.05, 21:35 Dużo, dużo zabawek, fajnych koleżanek do podglądania, flachy... mleka i dużo, dużo milości od Starych Pierników!!!!!!!!! jachu Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: Styczeń juz 2005 03.01.05, 16:52 Widze ze ogólne nastroje w nowym roku są do bani!!!Sylwestry nam sie widze większościowo udały nie ma co!!Faceci.....ech!! Mój dzis wymysli sobie wyjscie wieczorne do dawno nie widzianego kumpla ze niby w interesach!!!A ja to wyjde gdzies chyba tak po Tyśki maturze....!!!zawsze jest jakie swytłumav=czenie zeby z nia przypadkiem na dłużej nie zostać!!Dzis pojechałam pozałatwiać sprawy ale najpierw musialam zrobić przy małej wszystko, ubraci wyprawic tatusia z nia na spacerek dopiero mogłam pójśc!!Bo za trudne dla tatusia było dac słoiczek niuni i przebrac na spacer!Faceci zawsze maja jakis wybór zauważyłyście to???tylko my nie bardzo!!On może a nie musi uczestniczyć w porodzie, on sie boi kąpać ( ja niestety mimo iz sie bałam na poczatku nie moglam na nikogo zwalic ), on nie nakarmi bo cyca nie ma ( jak jest możliwość ze słoiczka to znów coś )itd,itp mogłabym przytaczać i przytaczać bez końca... Emisiu - zdrowiej szybciutko i jedz choć troszeńkę więcej bo się ta twoja mamcia zamartwi na amen!!! Dobra - rozumiem ze sie denerwujesz i wcale sie nie dziwie! Sprawdz może jakos jak pani zajmuje sie Iwciem w domu.Kamera to racze j odpada musiałaby byc jakas mini, ale czytalam f=gzdies na forum ze jakas mama dyktafon podłożyla z długaśna kaseta i nagrywała nianie!Moze spróbuj??Pożycz od kogos może ktos ma cyfrowy?Bedziesz spokojniejsza albo w razie W zareagujesz szybciej!!Chociaz z Twoich opisów wyglada na to że pani jest bardzo ok! I mam nadzieje ze tak jest!! Tyśkę leżaczek gryzie ostatnio i mostki wali na nim bez opamiętania! A jak tam wasze maleństwa??Bo czytająć wnioskuje że wszystkie sie pomału rozkrcaja i daja nam w kość powoli. Wczorj Tyśka położona na brzuchu podciągała nóżki i wiglądało to tak jakby chciała dźwignąć swój cięzki tyłek bez efektów oczywiście!1Za cięzki jest! Ostatnio słysze że powinnam ja oszukiwac i nie karmic tak w nocy tylko moze poić bo wage to ona juz ma i w tym wieku to juz tak w nocy konsumować nie powinna.Ale ona nie lubi pic!!!CZasem soczek z wodą najczesciej jabłkowy ten jeszcze jako tako wchodzi, herbatka od wielkiego dzwonu a wody nie toleruje! Wogóle od jakiegos czasu mamy problem z kupą!Jutro do lekarza to może coś poradzi! Nawet jabłko teraz na nia nie dzaiała! Robi co 3 dni malutka plastelinkę z ogromnym wysiłkiem?A jak wasze maluszki?A może macie jakis sposób? A może to normalne??Chociaż nie sądzę! Dośc pisania bo marudzińska daje o sobie znać coraz dobitniej!!I tak długo wytrzymała jak na ostatnie swoje możliwości!! EMKA - z dziwnym spaniem nie poradziłyśmy sobie!!1CZasem sie udaje czasem nie! Nie dopuszczam zeby mi zaraz po kąpieli zasnęła bo wtedy na bank pobudka za krótką chwile i potem szaleństwa do północy!!Chociaż jak już czasem przysypia to nic nie pomaga ani łaskotanie, ani ciągnięcie za uszko ani nic!!! PAPA i nie chorujcie dzieciaczki bo mamy sie zamartwią!! Asik & Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: Styczeń juz 2005 03.01.05, 21:32 halo!!! haaaloooo!!! HAAAALOOOOOO!!!! jest tu kto??????? no tak jak ja mam troszkę czasun komputer, i internecik niezepsuty i jestem nabieżąco z postami to TU NIKOGO NIE MA!!!1 Gdzie zwiałyście????MAmy chorych maluszków są usprawiedliwione a reszta gdzie ???? Mój nie-mąż poszedł sobie do kolegi za niedługo miał wrócić 4 godz juz zeszły...bez komentarza!! ...ech życie... Asik & Tyśka Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: SIERPIEŃ 2004 03.01.05, 21:45 Witajcie! Dużo zdrówka,pogody ducha i radości z dzieciaczków,na ten nowy rok) Buziaczki dla wszystkich skarbeczków,które obchodziły swoje małe święta!!! Rośnijcie zdrowo Maleństwa! U mnie również zaczął się nieciekawie buu,mąż denerwuje,znów sie pożarliśmy(( hmm mimo tego,że mam dziś urodziny,jest mi smutno(( A Wikusia zaczęła coś bardzo kaszleć,wydawało mi się,że przeziebienie sprzed świąt wyleczone,a tu katar powrócił i jeszcze kaszel na dodatek,no cóż:jutro znów idziemy do lekarza(( dagmar-już odpisałam)a Jasiek fajny facet i cóż tu dużo mówić,bardzo przystojny)) miniaxv-trzymajcie się bidulki,głowa do góry,jutro będzie lepiej)) Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 03.01.05, 22:40 JEEEEEEEEEEESTEM!!! Dagmar mnie już tutaj usprawiedliwiała, więc nie muszę tłumaczyć tej swojej długaśnej nieobecności. Tośtoś (tak mówią na nią u moich rodziców) spędziła święta u swoich dziadków i tak jej się tam spodobało, że została do Sylwestra. Teraz jesteśmy już na własnych śmieciach. Poczytam sobie teraz Wasze elaboraty- zajmie mi to zapewne parę dni (hi hi). Spadam. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 00:19 To ja! Trochę Wam poodpowiadam, a co u nas- to będzie jutro, bo padam na twarz! Katarina, ewax, beyoi- witam serdecznie- podziwiam, że macie odwagę zmierzyć się z tym kolosem, jakim jest nasz wątek! Ja daję radę tylko dlatego, że jestem uzależniona i postanowiłam się nie leczyć! Dobra- wiem, że już po ptakach ale mi się kilka razy też tak zdarzyło (z pieluchą tył na przód) i zorientowałam się dopiero przy zapinaniu. Może ta pani była zdenerwowana i chciała za dobrze- wtedy takie kuchy się zdarzają! Ramotka- Oleńka jest słodziutką dziewczynką. Jakie ma śliczne usteczka! NO I TEN MISIO !!!!!!! Minia- jeżeli masz pełne zaufanie do swojego gina, to zapomnij o tym, co napiszę. Od kilku lat straszona byłam nadżerką- że trzeba usunąć po dziecku, bo inaczej .... Ciążę prowadził inny lekarz i na kontrolnej wizycie 6 tyg. po porodzie zapytałam o tą nadżerkę. Mój gin powiedział mi, że ta wcale nie kwalifikuje się do usuwania, a 90 % usuwanych nadżerek to naciąganie i wyciąganie pieniędzy, ponieważ sprzęt do tego jest drogi- lekarze maja go w kredycie i musi się to opłacić (!).Sam również jest szczęśliwym posiadaczem tego sprzętu, więc sądzę, że nie przemawiała przez niego zazdrość. I wiesz, że jestem skłonna mu wierzyć, bo moja przyjaciółka miała taki niepotrzebny zabieg za 450 zł (cztery lata temu). Jeżeli wzbudzi to u Ciebie wątpliwości- zapisz się na konsultację na Polną (np. )- co Ci szkodzi NFZ płaci. Ucałuj biedną Emisię- nie dziwię się tobie, ze jesteś zła na koleżankę! ZDRÓWKA ! Ksaga- nie dziwię się, że Twój mąż rezygnuje z takiej pracy. Niech ścigają prawdziwego złodzieja- zawsze wkurzała mnie strasznie odpowiedzialność zbiorowa. Potraktowali wszystkich jak złodziei, a ten, co ukradł nie poniesie odpowiedzialności, bo sprawa już załatwiona! Dagmar- odbierz pocztę. Cieszę się na nasze spotkanie! Dzięki za polecenie fridy- genialne ustrojstwo- Toś ma pusty nosek! Strasznie humorzasty ten Twój Kris! Wyślij go do USA- wiesz, jakie smsy pisze mój niemąż.... (to było oczywiście żartem- nigdzie go nie wysyłaj ale z tym sylwestrem, to chyba przegiął- takie to trochę dziecinne...) A mi się Sylwek udał! Mój tatuś dolał do fondi (zapis fonetyczny) ciut za dużo wina i było dość INTENSYWNE w smaku ! Przyszli do nas przyjaciele rodziców (i sąsiedzi w jednym) i było bardzo miło. O 1.30 mnie zmogło, więc zostawiłam towarzystwo i poszłam do Tosi, którą nie ruszały żadne huki i wystrzały. Idę spać. Pa! Ira. Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: SIERPIEŃ 2004 - do Marie7 03.01.05, 22:43 Wszystkiego najlepszego w dniu Twojego Święta, dużo zdrowia, radości, wytrwałości! I samych dobrych chwil z mężem i oby kolejny rok Twojego życia obfitował w wspaniałe chwile spędzone z dzidziusiem! STO LAT!!!!!!!!!!!!! Daria i Milenka Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Marie7--100 lat 03.01.05, 22:58 Marie, Życzę, Ci , abys miała wile powodów do uśmiechu, zdrówka- abyś była po prostu szczęśliwa, no iżeby z mężulkiem szybciutko się ułozłyło. Nie przejmuj sie , tak często bywa,że w te najważniejsze dni są sprzeczki w małażeństwa- ja myślę,że człowiek ma trosszke większe oczekiawania od tych dni i wtedy coś siada. Ja tak miałam w Nowy Rok. A juz jest dobrze.. Tobie tego życzę. Mycha. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Dagmar22 03.01.05, 23:00 Cześć nocny marku, Ja nic nie dostałam. A za ostatnią niespodziankę, to chyba dziękowałam. Była naprawdę super. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 - 04.01.05, 01:13 To ja też nocna porą.(godz 24:58) Właśnie ukończyłam połowę drugiego rozdziału tej cholernej pracy mgr. Byliśmy dziś z dzieciaczkami u lekarza. Ale jakiś dziwny ten lekarz (byliśmy u niego pierwszy raz). Dzieci mi kaszlą jak cholera, mało się nie uduszą, śpiki mają po pas, a wiecie co szanowny pan doktor na to: Żadnych lekarstw. (tylko starsza Eurespal) Mały jedynie syropek z witaminką C. I codziennie 2 godziny spacerów (!) Mówił, że świerze powietrze najlepiej leczy katar, a kaszel to nie powód, żeby zostać w domu. Poczekam ze dwa dni, ale dzieci naprawdę bardzo kaszlą i trochę się boję, ale może te syropki wystarczą a i jeszcze doraźnie raz dziennie wykrztuńy i smarowanie solidne klatki i pleców Pulmexem Baby. Z jednej strony może ma facet rację, że trzeba tylko delikatnie stymulować organizm dziecka a on na pewno i tak poradzi sobie sam z przeziębieniem ( bo moje nie mają gorączki). Obecna waga Maksymka - 7250 gr. To chyba jest średniakiem. Czytałam wasze posty dziś na raty i mam nadzieję, że nie pomylę się w odpisywaniu za chwilę Mija4 Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 - do Dagmar22 04.01.05, 01:27 Ja dostałam pocztę, ale nie jestem pewna czy doszła odpowiedź ode mnie, jak będziesz pisać pościk, to tylko napisz mi, że dostałaś Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 - do Dagmar22 04.01.05, 01:31 No nie wiem coś się nie zapisuje. Jak dostałaś odpowiedź ode mnie to jak będziesz pisać pościk to daj znać że doszedł Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 - do gosiaklis 04.01.05, 01:40 Dostalam, dostalam, nię pękaj Laska!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 08:31 Dzien dobry, Jejku jaka pogoda, psa by sie na dwor nie wygonilo a co dopiero jakiekolwiek spacerki z dzieciaczkami. Pada, zimno, wiatr, odechciewa sie wszystkiego. Ja juz od 8 w pracy. Wczoraj wieczorem nie widzialam sie z niania, bo zmienil ja moj Niemaz zanim przyszlam z pracy. Za to rano wymienilysmy spostrzerzenia co do dziecka. Okazalo sie ze Iwus byl bardzo grzeczny, bez problemow, slicznie zjadl butelke mojego mleczka, tylko raz jak spal to sie strasznie rozplakal przez sen i trzeba Go bylo utulic. Widac sie przejmuje.Tak sobie mysle, ze jak by babka nie byla kompetentna, to by mi o tym nie powiedziala. A tak ja troszke uspokoilam, bo Iwek ostatnio potrafi budzic sie z placzem lub plakac we snie. A poza tym zostawilam na wierzchu ksiazke Tracy Hogg "Jezyk Niemowlat" i wiecie co? Ta kochana kobita, gdy Iwus spal, zaczela ja czytac i powiedziala ze swietna ksiazka, ze pomaga rozwiazywac wiele problemow. Moze udalo mi sie trafic na Aniola a nie na Nianie? Az sie boje zapeszac. Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004-do Pawelka 04.01.05, 08:37 Wszystkiego naj naj, by nie nekaly Cie zadne choroby i by usmiech nie schodzil z Twojej twarzyczki Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004-do Pawelka i Amelka 04.01.05, 09:17 Ciocia przeprasza, że życzenia będą spóźnione, ale Emilka jest chora i ciocia nie miała czasu zajrzeć do komputerka Drogie Maluszki, z okazji ukończenia 5 miesiąca :-0 życzymy Wam przede wszystkim duż dużo zdrówka, miłości tatusia i mamusi oraz mnóstwa ślicznych zabawek! I oby świat z pozycji siedzącej okazał się jeszcze piękniejszy niż z leżącej Bądźcie szczęśliwi Dużo uśmiechu i radości! Monika&Norbert&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004-do dzisiejszych Jubilacików!!! 04.01.05, 09:28 Wiktorio, Grzesiu i Jasiu - Emilka z rodzicami życzy Wam, aby nie przyplątały się do Was żadne choróbska! Cudownych zabaw i dużo przyjemności z odkrywania nowych umiejętności Niech Wam smakuje nowe jedzonko - opychajcie się ile wlezie, póki nie trzeba dbać o linię Cieszcie się miłością rodzinki i domagajcie się noszenia, całowania i usypiania! N samodzielność przyjdzie jeszcze czas;-0 Całuski dla Was!!!!!! Grzesiu - pokonaj choróbsko i zacznij ładnie jeść, bo Twoja matka osiwieje z zamartwiania się Jasiu - jeszcze raz wszystkiego naj! Emilka ma słabość do tego imienia Wiktorio - jesz ładnie słoiczkowe jedzonko Pozdrawiamy urodzinowo - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 09:37 Hejka, Emi czuje się o dziwo lepiej, to znaczy ma lepszy humorek I noc przespała też ładnie - tylko dwa razy się obudziła, zjadła i zasnęła. To chyba dlatego, że katarek już mocno ustąpił. Niestety w klatce piersiowej wszystko jej aż chodzi Daję jej antybiotyk w zawiesinie i ciężko idzie, bo jest niedobry - więc cały czas próbuje do wypluć Nie hce niestety nic pić, wczoraj dostała trochę zakraplaczem, aje już trochę lepiej. Zaczęłam na nowo wciskać jej słoiczki - przez prawie dwa miesiące nie zdążyłą się jednak z nimi oswoić i okazuje ogromne niezadowolenie przy każdej podawanej łyżeczce! Kochaniutkie, jak zaśnie w płudnie to napiszę więcej)))) Całuski - MOnika&Emi p.s Odpisujcie Dagmarze))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004-do dzisiejszych Jubilacików!!! 04.01.05, 09:49 No to jeszcze krociutkie zyczonka dla 5-miesieczniaczkow. Wiki, Grzesiu i Jasiu - mnostwo slonca i usmiechow. By jedzonko wam sluzylo i na brzuszku nie siedzialo. Zebyscie sie slicznie bawily swoimi zabaweczkami i by nie nekaly Was zadne koszmary podczas snu. Caluski od ecioci i oslinione piastki od Iwusia Dobra i Synuś Iwo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179251 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15424868&wv.x=1&a=18179329 Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004-do dzisiejszych Jubilacików!!! 04.01.05, 10:51 Wszystkiego, naj, naj, naj Kochane Szkraby. Oby los dal Wam wszystko co najlepsze!!! Jachu Odpowiedz Link Zgłoś
bellafe Re: SIERPIEŃ 2004-do miniaxv 04.01.05, 09:42 Ja w sprawie nadżerki. Jestem zaskoczona, że lekarz od razu chce ci tą nadżerkę wypalić czy wymrozić. Ja miałam kiedyś nadżerkę z grupą III i lekarka wyleczyła mi ją robionymi globulkami-co prawda miałam dwie serie tych globulek, ale pomogło. Domagaj się więc leczenia farmakologicznego a jeśli nie pomoże dopiero wtedy zabieg. Pozdrawiam, Bella Ps. Niedługo pewnie wyślę wam zdjęcia mojego Krzysia , ale muszę skombinować kabel do telefonu (z aparatem)albo zeskanuję inne zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 10:01 No to i my w końcu witamy w Nowym Roczku ) Jakoś tak czasu nie miałam kompletnie do komputera, jedynie Wasze posty nadążała, czytać prawie na bieżąco, ale z odpisywaniem to już gorzej ... A u nas Sylwester minął bardzo miło....poszliśmy do znajomych, którzy mają córeczką 3 dni starszą od Olusi (których poznaliśmy w szkole rodzenia )) Dzieciaczki nasze poszły grzecznie spać, a my siedzieliśmy i miło gawędziliśmy. Nawet pozwoliłam sobie na lampkę wina (pierwszy alkohol jaki miałam w ustach od października zeszłego roku)...) A o 23.50 Oleńka obudziła się na cycusia i już nie zasnęła do 3.00 (chyba chciała nam życzenia złożyć i z Nami pobalować)..)) I ogólnie było bardzo miło ) Dzisiaj u nas pogoda paskudna!!!!!!!!!!!!!!Deszcz leje od wczoraj wieczorem. I chyba w domku przyjdzie nam siedzieć-buuuuuuuuuuuuuu ((( A Olusia moja ma teraz okres piszczenia......Piszczy cały czas jak najęta i to w dodatku bardzo głośno...hihi. Miniaxv-bidulka z Emilki. Współczuję bardzo tej paskudnej choroby. No i trzymam kciuki za biednego chorego „ruska”........ I niech szybko zdrowieje bo John z tęsknoty usycha Dobra-ciesze się za Wasza Niania to chodzący Anioł. Super że udało Ci się na takiego Anioła trafić-hehe! Antola-dziękujemy za miłe słówka o Naszej Olusi )) Bejoy-witaj w Naszym gronie... Moja Niuńka to też Olcia, tylko prawie cały miesiąc młodsza od Twojej, bo z 29 sierpnia ) Uciekam bo Niuniek wrzeszczy!!! Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004-do Naszych solenizantów... 04.01.05, 10:47 No to i my dołaczamy sie do życzonek!!!!!!!!!!! Wszystkiego najjjjjjjjjjjjjj...kochane dzieciaczki )) Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 10:52 Dziewczyny-właśnie przed chwilą dzwonił mój kierownik-złożył życzonka noworoczne no i pytał czy wracam do pracy?? Bo obecnie jestem na urlopie wypoczynkowym do 10 lutego....No i wcześniej dogadywałam sie z kierownikiem że dam Mu konkretną odpowiedź czy wracam do pracy-tak gdzies na początku stycznia...No i chyba sie stęsknił że juz dzwonił...hehehe! Więc jutro Mu powiem że na 100% zostaje w domku z moją Olusią......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A tak w ogóle to gdzie sie podziewacie??? Ksaga-przypomniało mi sie ze pytałaś jak teraz u nas z zasypianiem...Wiec z reguły dalej cycuś i sporadycznie zdarza sie ze zasypia przytulona do mnie lub Tatsia ) A u Was jak???? Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004........do Ramota 04.01.05, 10:57 Ty nie pierdziel trzy po trzy { )))))) ]tylko na pocztę maszeruj!!!!!!!!!! Gazetowąą oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004...DO DAGMAR 04.01.05, 11:15 Już tam pomaszerowałam........... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004...DO DAGMAR 04.01.05, 11:28 Wyslalam Ci odpowiedz i mam nadzieje ze ja otrzymasz. Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004... 04.01.05, 12:00 Cześc! U nas w tym nowym roczku pogoda fatalna ,bo na termometrze +10 i leje. Mam nadzieje ze po Sylwku juz jesteście w lepszych nastrojach,a ze faceci to inny gatunek człowieka to przeciez wiemy chyba wszystkie.My ostatnio jakoś dajemy sobie rade i tatuś co raz częściej kąpie swoją królewnę,tymbardziej że ona ma co raz większy odlot na niego.Jak widzi swojego tatulka to aż pieje z zachwytu i musi ja koniecznie wziąc na ręce,bo tak go zaczepia.Jak już jest u góry to radość jest przeogromna.Noramalnie rośnie mi konkurencja i pewnie przegram ten pojedynek.Co to bedzie jak córa podrośnie-matke bedzie pewnie miala gdzieś-tylko tatulo sie liczy. Jak tak czytam o waszych kłopotach za słoiczkowym karmieniem to jakbym siebie widziala z przed siedmiu lat .Tak wyglądło moje karmienie Mateusza.Musialam rozkładać gazety na dywanie bo tam sie znajdowały jego marchewkowe zupki,tolerował jedynie kaszkę a potem małe danonki.Karolcia jest inna zupki wciąga nosem i na razie smakują jej wszystkie,do owocowych danek tez sie przekonala i potrafi wsunąc cały słoiczek .Kaszki oczywiście tez są smakuśne.Wszystko to dostaje łyżeczką bo z butli nie potrafi ciągnąć no i problem w zwiazku z tym jest z soczkami,bo przy piciu z niekapka to połowa wylatuje z buzi.To wszystko oczywiście poprawia jeszcze cycusiem(który od wigilii nazywa sie pierożek),bo inaczej cięzko z zasypianiem. Mari7-wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i lepszych humorków Ci życzę. Zycyoka tez dla maluszkow z okazji ich maej rocznicy. Zdrowka dla wszystkich chorujacych. Bejoy witam na naszym forum. Moja zolzunia sie obudzila i koniec piosania,bo widac jak mi to idzie jednym palcem.papa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004...o szmerach 04.01.05, 12:11 Hej- nie martwcie sie za bardzo tymi szmerami. Podobno takie małe dzieci mogą je mieć i nic się nie dzieje- potem zanikają. (tak było u paru dzieciaczków z bliższej i dalszej rodziny) Załozę się, że nic nie będzie waszym pociechom! Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 11:36 Witajcie dziewczyny! Jak tak czytam ile wasze dzieciaczki ważą to mnie strach ogarnia, bo moj Jasiu dopiero 6900g. Nie wiem czy coś jest nie tak czy co? Razem z mężem pomyśleliśmy że waga w przychodni żle waży, bo on wydaje się dużo cięższy, no ale... A jak wy uważacie? Myślicie że coś może być nie tak? Bejoy - Co dolega Oli że czekacie na usg serduszka, bo nasz Jasiu dostał skierowanie do kardiologa, podobno słychać koło serduszka jakieś szmery, mam nadzieję że to nic poważnego zarówno jak i u ciebie tak i u nas. Pozdrawiam Jaś i mama Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 12:12 Witam wszystkie mamusie! Ale wstrętna pogoda! Moja Milena jeszcze śpi! Ostatnio zdarzyło się jej to jak miała z 2 miesiące. Usnęła wczoraj po 21 i śpi do tej pory, z kilkoma przerwami na cyca. Nie wiem czy Wam pisałam, że u Nas usypianie polega na bujaniu łóżeczkiem, więc wczoraj postanowiłam ją tego oduczyć. Na początku nawet było spoko, ale jak tylko poczuła, że nię będzie bujania to darła się jakby ją ze skóry obdzierali i branie na ręce nic nie dawało, łupiła się jeszcze bardziej. Trwało to około 40 minut, bidulka miała zamknięte oczy, prawie spała, a mimo wszystko się darła. W końcu nie wytrzymałam i dałam ją Krystianowi aby ją uspał, oczywiście bujając łóżeczkiem i usnęłą dosłownie w kilka sekund i spała bardzo spokojnie bez wybudzania się z płaczem co 10 minut. Czy Wasze dzieciaczki też płaczą jak zasną czy tylko moja to taki mały nerwusek, że nie może usnąć na dobre? Mam trochę wyrzuty sumienia, że ją tak wczoraj wymęczyłam tym płaczem, że aż śpi do tej pory. Co o tym myślicie? I tak się pewnie niczego nie nauczy, bo łóżeczko poszło w ruch! Napiszę jeszcze poźniej bo właśnie się obudziła! Daria i Milenka Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 12:20 Cześć dziewzyny! ja tu dzis na krótko, gdyz mam dzis dzien pod hasłem " szorujmy swoje mieszkanie", a więc dochodzę do ładu z bałaganem świąteczno- sylwestrowym... Sterta prania, mycie blach po ciastach i pieczenach, układanie w szafach. A muszę się wyrobić, kied ymała śpi, a śpi w dzień beznadziejnie - co poł godz.się budzi. a wczoraj byłastrasznie marudna, że nawet nie mogłam zajrzeć na forum, a co dopiero napisać . Wtlała się we mnie, musiałam jacały czas zabawiać , źle reagowała na zabawki zasypiała tylko u mniena rękach. nie wiem ,co jej się stało, może coś ja bolało. Ramota- zastanowiłam się i zdecydowaam karmic majkę tylko cyca jeszcze przez ten m-c, a poźniej w 6 wprowadzę inne jedzonko. Dobra- no widzisz- z Niania jest w porzo (jakby powiedział mój syn) , ciesz się ,że trafiłaś na taka kobietkę i nie zamartwiaj się. Napewno wszystko będzie ok! Minia- wykuruj Emilkę - życzymy powrotu do zdrówka i na balkonowanie. Używasz pulmexu - baby- to bardzo pomocne przy oskrzelach. I oklepuj malutką dalej. A niemężem sie nie przejmuj- im wszystkim , którzy zostali w domu to chyba odwaliło i przyjęli to jako karę. trudno, odbijemy sobie kiedys - jak wykształcmy dzieciaki, jak wyprawimy im wesele i pójda na swoje- odegramy sie na wrednych partnerach- he, he, to za jakieś 25lat! Bejoy- pisz jak najwięcej, mam nadzieje ,że z serduchem Oli jest wszystko w porządku. Anioleks- nie przejmuj się wagą - prawie 7 kilo to ok. Może nie jest to następca Gołoty, ale to dobrze! najważniejsze ,ze przybiera regularnie, we własnym tempie. Antola- zagladaj tu częściej, napisz jak Tośka, czy już jej pleciesz warkocze. lecę wywabiać plamy z barszczu....... Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: Ważne!!!!! 04.01.05, 12:25 Bella i Bejoy - sprawdzcie pocztę gazetową. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: Ważne!!!!! 04.01.05, 12:36 13 Dziewczyn + ja i Miniaxv jesteśmy za. Dolotka też, choć dawno nie pisala. Czekam na resztę Dziewczynek! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: Ważne!!!!! 04.01.05, 16:22 Póki co wszystkie jesteśmy za. Czekam tylko na maile od: Iwonaff, Stynki, Boruni ,Mychy , Ksagi, Emki, Anulaf,Bellafe. Nie wiem czy jest sens czekać na odpowiedz Stynki- odzywala się ostatnio 09.12.i Borunii- ostatni post 17.11. Co o tym myślicie? Wyślę im maila gdzie można nas znaleźć. Zgoda? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Ważne!!!!! do Dagmar22 04.01.05, 16:57 Nie będziemy czekać na odpowiedź Boruni i Stynki, bo przecież nawet nie wiadomo, czy one nas regularnie czytają. Jak będą chciały to je przecież chętnie przyjmiemy)) Wysłałam SMsa do Iwonaf - odpisała mi, że ajrzy do poczty wieczorem, bo teraz Zusia ma urodzinki i mają gości. A może któraś z Was ma kontakt z dziewczynami, które się jeszcze ustosunkowały do naszego pomysłu??? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Ważne!!!!! do anotli i bellafe- MOJA NADŻERKA! 04.01.05, 17:06 Jesteście kochane, że się zainteresowałyście moją nieszczęsną nadżerką))) Macie rację, pisząc, że często ginekolodzy chcą zarobić na jej usuwanie. U mnie wygląda to jednak tak, że mój gin powiedział, że ta zabieg to rzecz ostateczna! Na razie mam sobie z tą moją nadżerką chodzić, bo podobno może się zmniejszyć, bo jeszcze wszystko się trochę obkurczy. Następną wizytę mam za 6 miesięcy i wtedy przyjrzy się temu świństwo dokładniej i może dostanę jakieś leki. Natomiast nad zabiegiem trzeba się według niego zastanowić jeśli wynik cytologii byłby zły. Miał zadzwonić w ciągu dwóch dni, jeśli coś byłoby nie tak. Minęły już 14 dni, więc jest OK i nie muszę się wypalać, ani wymrażać. Poza tym ten ekarz nie nalezy do naciągaczy, często babki chodzą do niego właśnie, żeby przekonać się, czy jakiś tam zabieg jest potrzebny MOjej koleżance lekarz w przychodni powiedział, że ma nadżerkę i trzeba ją wypalić, ale to może zrobić tylko w prywatnym gabinecie. Namówiłam ją twedy, żeby poszła do mojego ginka i okazało się, że ją naciągał!!!!!! Dzięki wielkie za troskę!!! MOnika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re:do bejoy!!!!!!!!!!! 04.01.05, 17:20 Trzymam kciuki, żeby tego 13.01 okazało się, że Wasza Oleńka ma z serduszkiem wszystko w porządku! Szkoda, że nie da się tego zrobić szybciej Musicie się bardzo denerwować. Takie szmery nie muszą oznaczać nic złego, sama ma takie od urodzenia. Od malenkości byłam pod opieką kardiologiczną, przebadano mnie na wszystkie sposoby i okazało się, że to tylko tzw. szmery czynnościowe. Można powiedzieć taka uroda mojego serducha, są one łatwo "wykrywalne", każdy lekarz je wysłuchuje, a one nie są zupełnie szkodliwe))))) Mama mówiła mi, że wtedy kazano jej zwrócić uwagę, czy nie sinieję albo nie męczę się za szybko - to byłyby niepokojące objawy!!!! A ta alergia to objawia się u Oleńki tylko brzuchami brzuszka, czy ma też jakąś wysypkę? Pewnie wcina jedno z tych "pysznych" mleczek, A do zagęszczania dla alergików można użyć Sinlaca. A babcie to potrafią rozpieszczać)))) Zazdroszczę własnej firmy! Moja Emi też cały dzień mostkuje, własnie woczoraj odkryła tę umiejętność. Również się nie przewraca, tylko na boki - dalej ani rusz Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z Twoim zdaniem, że fakt powierzenia opieki nad dzieckiem ma coś wspólnego z wychowaniem i poglądami. Myślę, że ta opinia może być krzywdząca dla niektórych dziewczyn! Masz szczęście, że Twoją córeczką opiekuje się babcia, ale nie każda z nas jest w tak dobrej sytuacji. Zatrudnienie opiekunki, bądź oddanie dziecka do żłobka nie jest oznaką innego (gorszego wychowania), czy też jakiś dziwnych poglądów, to niestety prawie zawsze konieczność!!!!!! I z pewnością żadna matka nie jest z tego faktu szczęśliwa i chciałaby wychować swoje dziecko sama, ewentualnie, żeby robił to ktoś z rodziny, ale nie zawsze się tak da. Informuj nas, co słychać u córeczki!!!!!!! Pozdrowionka - Monika&Emilka Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re:SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 17:30 tynka11 - ale byłaś ostatnio produktywna)) O której wrócił mąż? Ile trwają 4 godziny u samca??? Emi je w nocy 2 razy i prónbowałam ją tego oduczyć, ale to bardzo oporny materiał 1.dawałąm herbatkę zamiast mleka - 2 razy pociągnęła i tak się wydarła, ze w podskokach ruszyłam po mleczko! Piła i patrzyła na mnie takim wzrokiem, że myślałam, ze się pod ziemię zapadnę! 2. rozcieńczałam mleko - zaczęła budzić się częściej! 3. próbowałam w ogóle nie karmić tylko dać smoka i uśpić - po paru ostrzeżeniach krzyk na cały blok! Trudno - wstaję i karmię!!!!!!!!!!!!!!! marie7 - spóźnione życzenia urodzinowe! Zdrówka, pociechy z Wikusi i pokoju na lini Ty-mąż! I żebyś znalazła więcej czasu dla nas))))))) gosiaklis - pięknie waży Maksymek - zgrabny chłopak))))) Pozdrawiamy - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Do Zuzi Iwonaff 04.01.05, 17:34 Kochana śliczna Księżniczko! Wszystkiego naj z okazji urodzinek, dużo zdrówka, ślicznych zabawek, uśmiechu na codzień, jak najmniej dzieciencych zmartwień i gorącej milości rodziców!!! jachu Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 !!!!!!do mama_wiktora!!!!!!!! 04.01.05, 12:41 Jeżeli bardzo tego pragniesz!!!! ))) Ale musi być zatytuowany: Wieści z frontu!!!!!!!! To najlepsza rzecz jaką od bardzo dawna czytalam!!! daga Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 13:16 Cześć Pawełek dziekuje za życzonka A tak w ogóle to proszę która mi wyjaśni czy nasze sierpniowe pociechy w styczniu zaczynają 5 miesiąc czy go kończą , jak to liczyć? I jak liczyc to co podają na etykietach pokarmów od 5 miesiąca, czy to znaczy ze jeśli Pawełek urodził się 3 sierpnia to 3 stycznia zaczyna 5 miesięcy czy kończy 5 i zaczyna 6 i czy zgodnie z etykieta podawać mu pokarmy od 5 czy 6 miesiąca, kto się w tym orientuje? Muzyczny ocean- jeszcze na topie, smaczne są niebieskie nózki do oblizywania w sam raz, przed chwilą sprzet wylądował na podłodze koziołkując przez główke Pawełka, krab jest już wyrywany Aha no i jednak szykuje się zmiana pracy u mego męża…troche się tego boję… Brakuje mi stabilizacji… Wiktorio, Grzesiu i Jasiu- wszystkiego naj, niech niczego wam nigdy niezabraknie!!!!zwłaszcza miłości matczynej NOWE FOTKI PAWEŁKA NA ZOBACZCIE Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004... do Dagmar 04.01.05, 13:20 Odpowiedz już wysłana. Cos mi się porąbało i niechcacy założyłam wątek -do Dagmar. Chciałam napisać tu, ale mnie wyrzuciło. Pozdro Tak, Tak Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 13:22 Cześć DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!! Wreszcie ja. Czytam, czytam, czytam i czytam i mętlik mam konkretny. Mam nadzieję że się nie obrazicie ze odpowiem tak ogólnie. Po Pierwsze- NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!!!! DUŻO SZCZĘŚCIA, RADOŚCI, MIŁOŚCI i PIENIĘDZY!!!!!!!!!!!! A u nas: Swieta spędzilismy u rodziców niemeza z moją mama ( bo moi rodzice razem nie sa), (z tata niestety przez telefon tylko w tym roku). Było ok. w sumie. Nietesciowa biegała i Julke zabawiała. Mała była bardzo grzeczna, ale na wigilii już miała dość ciagłych gugań, i grzechotania grzechotek. Nastepnego dnia pojechaliśmy do mojej siostry. A tam Miki, czyli 11 miesięczny kuzyn Julki. Fajny bardzo, wszędzie wchodzi, a dokładnie wraczkowywuje Julka się uspokoiła i nawet gruchała do Mikiego. W poniedzałek byliśmy w domu. W piątek byliśmy z Julka u lekarza i : Wazy 6200- chyba jest najmniejszym sierpniowym maluchem?!? Ale od ostatniej wizyty przybrała 900 (przez 6 tygodni)i pani dr powiedziała żeby jej niczym nie dokarmiać do 6 miesiaca. Smoczka nie uczyć. A ponieważ ma niedokrwistość to można dac trochę soczku jabłkowego łyżeczką, a potem dawać z niekapka.. Serduszko- jak Jula miała 6 tygodni to pani dr usłyszała szmery nad serduszkiem i skierowała na echo serca. Na szczęście- jak powiedział lekarz- na 90% wady nie ma. I powiedział, że jak będzie słychać za rok szmer to echo powtórzyć. W piątek pani szmer słyszała. Ale słyszałam teorie, że te szmery to przez taka dziurke nad serduszkiem, któta powinna zarosnąć do tygodnia po urodzeniu, ale u niektórych dzieci trwa to dłuzej. Synkowi mojej koleżanki zarosła gdy miał 4 lata.. Sylwester- może być, o 12 wyszlismy na balkon, strzelił szampan, złozylismy sobie życznia, a pół godziny pózniej już spaliśmy. Jula spała od 20 do 4.(czyli tak jak zawsze). Za to 1 stycznia na milczącej , już nie pamiętam o co poszło, ale było nie miło. W niedziele nastapiła poprawa, odwiedzili nas znajomi. A od wczoraj znowu na milczacej. Bezsensu, ale już mi się nie chce tego wszystkiego łagodzic, co ma być to będzie. Dziewczyny od niemężów- Planujecie jakies śluby? U mnie rodzina naciska troche, a ja szczerze mówiac coraz mniejszą mam na to ochote. No bo po co. Sama przykład mam nienajlepszy (czyt. moi rodzice). Jakos wiary mi brak, a jeszcze do tego te ciche dni. Ech... Możecie mi doradzić jaki kupić fotelik?- Julka ma EasyBoba z którego w zasadzie już wyrosła i teraz nie wiem czy kupic foteli 0-18, czy 9-36? Jula jeszcze nie siedzi sama , aten wiekszy fotelik tego wymaga. I jeszcze jedno, czy kupic fotelik nowy( tanszy) ale firmy, której nie zna (allegro-meggy, globtroter?) czy uzywany, ale jakiejs znanej firmy- droższe sa. Easybob tani nie był, a tak krótko służył i już nie wiem. Podobnie jest z wózkiem- mam driver implasta i gondola zaczyna być już dla Julki na styk. Kto projektuje te rzeczy- chyba że chodzi tylko o naciaganie rodziców. Z Julkowych umiejetności- podciagana siada, przewraca się na boki, od wczoraj łapie się za stopy i się im przyglada. I wreszcie zaczeła zauważć swoje zabawki. Potrafi uruchomić Muzyczny ocean, wytrzymuje pod nim ze 20 min!!!! Od mojej siostry dostała krowę TOLO- polecam , strasznie fajna zabawka, uszy szeleszczą, w brzuchu ma dzwonek, itp.,itd. Na metce jest strona www.tolotoys.com - nie patrzyłam co na niej jest. O matko, ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że będzie się wam to chciało czytać. P.S. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WSZYSKICHCH MAŁYCH (i dużych) JUBILATÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DUUUUUUUUUUUUUUUUŻŻŻZO DOBREGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A DLA WSZYSTKICH SIERPNIOWYCH MALUCHÓW –DUŻZO ZDROWIA I RADOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POZDRowienia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 13:34 Hej dziewczyny - miałam napisać po przeczytaniu wszystkich waszych postów, ale doszłam do sylwestra i pomyślałam sobie, że szybciej o mnie zapomnicie niz ja dam radę nadrobić zaległosci. No, ale na pewno wszystko przeczytam.Jestem ciekawa co u was nowego? Chyba Zuzia była jedynym maluszkiem, który w Święta przejechał taka mase kilometrów - w sumie wyszło dobrze ponad 1000 w obie strony. Mała podróż znosiła dobrze - myślałam, że całą drog będzie spała, ale nie - trochę spała, trochę się bawiła, 2 razy jadła. Najgorzej szło z przewijaniem - dokonywałam cudów ekwilibrystycznych, żeby zrobić to w naszym Seicento - zapakowanym po dach, bo oczywiście jechały z nami nasze dwa koty - w dwóch klatkach na przednim siedzeniu.Jestem bardzo zadowolona, że jednak się zdecydowaliśmy na wyjazd - wszyscy zakochali się w małej,szczególnie prababcie.Zuzia została wynoszona za wszystkie czasy, tylko moja mama była pokrzywdzona, bo była przeziębiona i nie mogła brać niuni.Zuzia oczywiście dostała całą masę prezentów - nie wiem, gdzie już trzymać te wszytkie zabawki - już jeden kuferek cały jest zapakowany a i pewnie gdyby był dgugi to tez ...a Wy gdzie trzymacie zabawki Waszych maluszków. Może coś podpowiecie - przeciez to dopiero początek.... Przed wyjazdem byliśmy u neurologa, no i niestety czeka nas jeszcze kilka miesięcy ćwiczeń - w tym tygodniu wybieram sie do innej pani doktor, która stosuje inne metody niż Vojty - m.in. masaże. Bedziemy działać na "dwa fronty". Zuzia doskonali nową umiejetność przewracania się z pleców na brzyszek - czasami rtobi to nawet przez sen...A kiedy przewróci się w łóżeczku, to tak fajnie wyglada nad szczebelkami...Skubana - jest brdzo silna - kiedy siedzi na leżaczku, to podciąga się ciągnąc rękami za pałąk z zabawkami - jest wtedy z siebie bardzo zadowolona. Wg. ostatnich pomiarów mała waży 6850 i mierzy 73 cm. W ciągu 6 tyg. urosła aż 10 cm!!! Oprócz jabłuszka je też marchewkę i oba dania bardzo jej smakuja. Ciekawe, czy na razie trafiłam w jej gust, czy rośnie mały żarłoczek... O.. już jej się znudziło pisanie - dziś pada i nie idziemy na spacer. pozdawiamy gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 14:17 Hej dziewczyny, dzięki za gorące powitanie )) nie daję rady wszystkiego przeczytać, za szybko klikacie )) Serducho - nie wiadomo co, bo brak diagnozy, jak będzie pani doktor, to 13 stycznia mamy badanie usg i wtedy spróbuję coś wyciągnąć Sylwester o dziwo spokojny. Ok, kłamię, wywieźliśmy małą do teściów na wieś i tam cisza nieziemska była, więc ona padła o 23, a my 10 minut po północy )) Usypianie mamyt dziwaczne, bo jak już się naczytałam o samodzielnym usypianiu malucha w łóżeczku i udało mi się to zastosować (z niezłym skutkiem), to babcia znowu rozpuściła małą jak dziadowski bicz i wróciłyśmy do usypiania na rękach. Wózka do domu nie wniosę (3 piętro bez windy) ale leżaczek czasami też się do tego przydaje. Z umiejętności - za żadne skarby nie chce się obracać na boki, za to próbuje włożyć stopę do buzi i brakuje jej jakieś 5 cm do udanej próby. Siadanie z pleców trenuje tak zawzięcie, że babcia mało raz zawału nie dostała, bo myślała, że Ola stoi w łóżeczku i wisi na szczebelkach )) Potrafi też podnosić się na łokciu. Mostek ćwiczy. Odpychanie się stopami od ziemi podczas leżenia na brzuchu też nieźle, ale na razie pupa za ciężka i do przodu posuwa się wężowym ślizgiem. W czasie kąpieli już nie leżymy - z takim zapałem ściska brzegi wanienki, że chyba musiałabym jej palce połamać, żeby puściła )) więc siedzimy w wannie. Na przewijaku zaczyna się to samo, body i koszulki - na siedząco. Najlepsza zabawa - mama albo tata trzyma za łapki, a mała zsuwa pupę i staje na nogi, a potem zaczyna podskakiwać. Do tego kręcenie w kółko z dużą prędkością (ja mam się po tym dużo gorzej niż moje dziecko )) Jedzonko - do kitu, wyłazi nam alergia i na razie jesteśmy na etapie ostrego wrzeszczenia w czasie jedzenia (ból brzuszka). Miałyśmy już kaszkę ryżową, ale była zmiana mleka i kaszka poszła w odstawkę. Szkoda, bo dobra była )) Uf, palce mniejuż bolą od klikania... pozdrawiam bejoy Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 14:40 mycha40 - matka trójki dzieci i nic tylko by się przytulała))) Wstydu nie masz))???? Widze, że masz fajne układy z mężulkiem i zgadzam się, że Sylwester to dzień, co do którego mamy szczególnie duże oczekiwania! I stąd te rozczarowania później)))))))) Emi nie wkłada jeszcze nóżek do buźki, czasem złapie się za stópkę, ale sporadycznie! jokka - gratuluję udanych świąt! Julka ma bardzo dobrą wagę, Emi wązy tylko 400g więcej i to ważona w ciuszkach!!! Dziecko nie umie niestety odczytać siatki centylowej i stąd nie wie, ile przytyć, żeby zadowolić mamusię też mamy Easyboba, ale jeszcze trochę będzie ok! Używanego fotelika nie wolno kupowac, bo może być powypadkowy!!!! Przymierzam się do jakiegoś niefirmowego, bo nie moge na niego za dużo przeznaczyć, może firmy Ramatti, albo Deltim! Dokładnie się nie rozglądałam Kupię chyba 9-36, podobno niektóre mają specjalną wkładkę dla dzieci, które nie siedzą!!! Jak będę coś wiedziała, to dam znać ksaga - Pawełek jest uroczy, a w tej mikołajkowej czapce do schrupania. Nasze dzieciaczki w styczniu kończą 5 miesiąc, a zaczynają 6 miesiąc. Twój Paełek ma dzisiaj 5 miesięcy i 1 dzień. A słoczki od 5 miesiąca oznaczają po skończeniu 4 miesiąca)) Mam nadzieję, że coś zrozumiałaś? Trzymam kciuki za nową pracę męża, zmiany prawie zawsze wychodzą na dobre! Uda się Wam i będzie jeszcze lepiej niż jest)))) mija4 - nie zazdroszczę tych porządków, ale udanego Sylwka owszem)) Emi jest też czasem marudna. Może ząbki, albo zwykłe babskie fochy??? hihihi Dziękujemy za miłe słowa pod naszym adresem)))) dyrka - łatwo mi się mądrzyć, bo Emi zasypia sama. Według mnie jednak - BUJAJ!! Jeśli usypia przy tym szybciutko i jest dzięki temu spokojna, a Wam to nie przeszkadza to czemu nie??? Pewnie niedługo jej przejdzie!!! Może potzrebuje Waszej bliskości????? Szkoda jej łez i waszych nerwów))))) Emi lubi jak się ją przy zasypianiu klepie po dupce:-00000000 krysias70 - no to rozumiesz co przeżywam z emi i tymi słoiczkami((( Już straciłam nadzieję, że je polubi!!!!!! anioleks - Jasiu ma super wagę. Po prostu drobniejszy jest trochę)))) ramota - witaj na wychowawczym - żegnaj pensyjko A Olunia zapowiada się na imprezowiczkę, po mamie, czy po tacie????? antola - to chociaż Tobie się pszczęściło z tym Sylwestrem, ale to pewnie dlatego, że Twój niemąż w USA)))Emi też ani drgęła, hałas był straszny jak to na osiedlach))))) dobra26 - dziękujemy za komplementy dla Emi! Bardzo się cieszę z dobrego wyboru niani))))) Ale lepiej być nadal czujnym!!!! A ta herbata jabłkowa z melisą to wcale nie działa uspokajająco!!!! później ciąg dalszy - łóżko jęczy!!!!!Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004-do Dagmar 04.01.05, 14:00 Coś się chrzani ta poczta gazetowa, nie pokazuje mi w wysłanych odpowiedzi do Ciebie. Jeśli nie doszła daj cynk. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: SIERPIEŃ 2004 04.01.05, 17:36 Jestem znowu! Ale coś dzisiaj mało piszecie Minia - udało mi się uspać Milenę bez kołysania, na dodatek w łóżeczku, chociaż zawsze w dzień spała we wózku, ale powoli z niego wyrasta więc nadszedł czas na zmiany. Zgasiłam światło, wsadziłam do łóżeczka, siadłam obok na stołku (moje krzyże już nie wytrzymują stania) i trzymałam za rączke, głaskałam po policzku i wyobraźcie sobie śpiewałam aaa aaa kotki dwa i bidulka żeby nie słuchać matczynego zawodzenia poszła spać! Czas 15 minut! Teraz tylko czekam kiedy się obudzi! Mija - ja też karmię tylko piersią, nie dokarmiam, czasami dam soczek i też chcę poczekać do 6 miesiąca. Wczoraj byłam u doktorki na kontroli główki, pisałam Wam że jest miękka. Poprawa jest, aczkolwiek w jednym miejscu nadal jest za miekko. Milena coś słabo przyswaja tą witaminę D3! Jeszcze miesiąc 4 krople vigantolu, a później zobaczymy co dalej. Powiedzcie mi, drogie mamusie, czy tak dużemu dziecku można zrobić usg bioderek, bo jak byłam w październiku na kontroli to doktor powiedział, że w styczniu zrobimy rentgen, a ja głupia nie zapytałam dlaczego nie usg. I teraz się zastanawiam czy już nie jest za duża na usg! Milena wykazuje wszelkie objawy ząbkowania, ślini się, pluje, wścieka się i z przejęciem zajada piąstki, ale pani doktor wczoraj stwierdziła, że Milena zamała na ząbki Coś mi tu nie gra! a Pawełek, a Iwuś. Ciekawe coby pani doktor powiedziała jakby ich zobaczyła!!! Witam nowe mamusie, mam nadzieję, że szybko się zadomowicie i będziecie pisać co u Was! Ja z Milenką składamy najserdeczniejsze życzenia dzisiejszym jubilatom i oczywiście Pawełkowi (przepraszamy za spóźnienie). Rośnijcie zdrowo, śpijcie ładnie bo wtedy rośniecie, i bądzcie wszystkie bardzo szczęśliwe! Jokka - Milenka ważona wczoraj w śpiochach i kaftaniku - 6700, więc tak około 6400 waży, jak widzisz wcale nie tak dużo, więc się nie martw, ważne aby dobrze przybierała Twoja córeczka! Uciekam coś zjeśc póki mała JESZCZE śpi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004-POMOCY!!!! 04.01.05, 17:56 Dziewczyny coś skutecznego na ząbkowanie. Żele nie pomagają. Ślini się niemiłosiernie, dalej nic nie je, tylko płacze, pięści w buzi, na boku leżeć nie chce, chyba go szczęki boląa. Pomaga tylko panadol albo eferalgan, ale dzieciak nie może być cały czas na śriodkach przeciwbólowych. POMOCY. ANia Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Do Miniaxv 04.01.05, 17:45 Nasze oczko w głowie Może być, czy chcesz inny napis? Odpowiedz Link Zgłoś
anioleks4 Do Bejoy! 04.01.05, 18:01 Witaj! Czy możesz zdradzić ten sposób samodzielnego zasypiania dziecka. U nas w domu codziennie krzyki wieczorem bo mały nie chce spać tzn. chyba chce ale nie chce zasnąć w łóżeczku. Jeśli możesz to napisz co robiłaś. Pozdrawiam. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! 04.01.05, 19:03 A oto adres: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25205 Mam nadzieję, że o żadnej Z Was nie zapomnialam i że wszystkie będziecie mogly wejść. Jeżeli jednak zapomnialam to serdecznie przepraszam! W razie takiego wypadku proszę sie wpisać w miejscu komentarza, jak tylko wrócę z basenu to zaraz naprawię swój bląd. Ale wydaje mi się, że wszysto jest ok!!!!!!!!! daga Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! 04.01.05, 19:58 Odwiedziłam już nasze nowe prywatne forum!!!! FAJOWO)))))) Ale nie wiem jak z logowaniem. Jak weszłam na edziecko i w nasze forum na prywatnych to pojawiła się prosba o zalogowanie, po wpisaniu hasła i nicku, pojawił się napis, że forum nie istnieje albo jest niedostępne. Ale jak po wejściu na edziecko, zaloguję się tam u góry (czerwony napis "Zaloguj się", za "Moje forum",a później "Pomoc", to widze posty. Nie wiem, może tak ma być? A jak Wam się udało zalogować???? Pozdrawiamy - Monika&Emi (już śpi!!!!) p.s. dzisiaj tam nie popisze, bo jutro mam kurs i muszę się przygotowywać)) Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! 04.01.05, 20:10 Witajcie Kochane Kobitki! Po pierwsze- serdecznie dziękujemy za życzenia:moje urodzinowe i Wiki- pięciomiesięczne)) Po drugie-byłyśmy u lekarza,Wikusia ma zapalenie oskrzeli((((i bardzo się męczy bidulka moja kochana,dostała antybiotyk.Kolejne szczepienie przeleciało koło nosa,nie dość,że już i tak ze 4 tygodnie opóznione,no cóż( Po trzeci też już odwiedziłam nowe forum,kto wie może coś jeszcze dzisiaj skrobnę tam)) A z mężem nadal ciche dni(( Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! 04.01.05, 20:36 Ja też odwiedziłam nasze nowe forum, nawet się udało. Jak byłam zalogowana to niestety nie dało rady, musiałam się wylogować i zalogować od nowa i wtedy poszło. Marie7-coś mi się wydaje że Grzesiek zaczął sezon na zapalenie oskrzeli a postami się rozniosło. Które to już zapalenie na forum chyba 4. Jakieś dziadostwo wisi w powietrzu i tyle. Ja chcę prawdziwej zimy albo ciepłej wiosny byle czegoś konkretnego. Spóźnione ale bardzo serdeczne życzenia dla małych jubilatów. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! 04.01.05, 20:52 już się zameldowałam, czy przenosimy ten wątek tam czy tu też zostajemy?? ale to byłby bałagan... Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! 04.01.05, 21:06 Buuuu! Ja się nie mogę zalogować, ale wysłałam do Dagmar wiadomość i mam nadzieję, że to naprawi! Ja też chcę zobaczyć Nasze FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! do dyrka 04.01.05, 21:25 Już jest ok, próbuj Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! Dagmar 04.01.05, 21:52 Napisałam smsa do Kasi (yen), bo nie wiem, czy do nas zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!!!!!!!! Antola 04.01.05, 22:10 Yen już wie, pisalyśmy do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
antola A co z tym watkiem? Ma ktoś pomysł? 04.01.05, 22:13 No i to wszystko, co chciałam napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: A co z tym watkiem? Ma ktoś pomysł? 04.01.05, 22:18 Pewnie umrze śmiercią naturalną albo może jakieś inne dziewczyny zaczną tu pisać. Bo wątpię, żeby którejś chcialo się pisać i tu i tam. Ale też jestem ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re:Dagmar !!!!!!! 04.01.05, 22:22 Please pomóż mi nie mogę wejsć !!!!!!!!!!!!!!!!! Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 do Iwonaf 04.01.05, 22:32 Nie wiem czemu, musisz się zalogować, wejść na prywatne, znależć nasz nowy wątek i spróbować. Jak nie dasz rady to wyślij mi sms'a 501604627, zadzwonię i Ci pomogę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: SIERPIEŃ 2004 do Iwonaf 04.01.05, 23:23 Witam, dziewczyny, od wczoraj próbuje przeczytac zalegle posty, ale nie dan rady... zbyt długo mnie tu nie było... Chcę pozdrowic przede wszystkim Ramotę, doczytałam sie postu,o dawnych forumowiczkach i o dziwo zobaczyłam tam siebie- "wieczna ciężarna" (jeeeny kiedy to było???)nie mogłam sie nie odezwac... Mój Adrianek jest pieknym, zdrowym i w miare spokojnym chłopczykiem (ostatnio moze byc nieprzewidywalny)Głosno sie smieje, robi mostki na głowie,czasami zasypia na balkonie, chce siedziec i byc noszonym jak król po całym mieszkaniu. Karmie go nadal piersią, ale ostatnio cos przestał dobrze przebierac na wadze i zaczełam na własna odpowiedzialnosc podkarmiac go raz dziennie rozciączonym soczkiem firmy Hipp.Dobrze robie??? Postaram sie podac adres do naszysz rodzinnych zdjęc,zebyscie mieli jakąs wyobraznie o nas... Pozdrawiam mocno... www.winuel.com.pl/segr/foto/galeria07/index.html Jakbyscie chciały obejrzec zdjęcia wczesniejsze, to wystarczy zmienic numer galerii na mniejszy, całuski... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 05.01.05, 00:38 Odwiedziłam nasze nowe forum i też dopiero po wylogowaniu i zalogowaniu ponownym mi się udało. Dyrka22 - nie za bardzo lubię tą naszą pocztę gazetową, strasznie nieprzejrzysta i korzystałam z niej dopiero pierwszy raz, stąd te kłopoty, bo mi też nie pokazało wiadomości do ciebie w wysłanych. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 do Agrzys 05.01.05, 00:53 Agrzys !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdzie się podziewalaś Cholero jedna?????????A my tu zakladamy nowe forum, robimy wielką aferę i Jędzo! )) wiesz kiedy się pojawić co? A my ostatnio to z Dolotką o Tobie rozmawialyśmy i zastanawialyśmy się gdzie się podziewasz. I Antolka o Tobie nie zapomniala - obie jak pytalam czy zakladamy ukryte forum to się zgodzily, ale pod warunkiem, że jak się pojawisz to będziesz mogla na nie wejść. No więc spieszę dopisać Cię do listy. Zajrzyj na pocztę gazetową. BUZIAK!!! daga Odpowiedz Link Zgłoś
jokka Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!! 05.01.05, 10:09 ~HEJ!!!!!!!!!!!!1 fAJOWE BARDZO , BYŁY MAŁE PROBLEMY Z LOGOWANIEM, ALE SIĘ UDAŁO tO JA LECE TAM Odpowiedz Link Zgłoś
agrzys Re: NASZE NOWE FORUM!!!!!!!!!! 05.01.05, 10:29 oj, dziewuszki, ale wymysliłyscie!!!Nowy forum!!!Dobry pomysł, mam ku temu powody...Moze tam trafie... kiedys... ... narazie musze obcykac jak odbierac poczte gazetowa... Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 do Agrzys 05.01.05, 10:44 Pocztę masz na samej górze, kolo czerwonego napisu gazeta.pl. Dalej jest blog, czat i w końcu poczta. Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: do DAGMAR22 05.01.05, 11:49 Moja poczta nie wysyła maili(tzn nie mam ich w "wysłanych") I ZOSTANĘ TU SAMAAAAAAAA Odpowiedz Link Zgłoś
ramota1 Re: EMKA 05.01.05, 18:17 hej dziewuchy!!! tu ja-ramota, ale mam nowy login bo podczas logowania sie starym-moja stronka wygasza sie za kazdym razem ....(((((((((((((( dagmar-wysłałam Ci mój nr GG POMOCYYYYYYYYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!HELP!!!!!!!!!!!!!! JA CHCE DO WAS!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004DO RAMOTA 05.01.05, 18:28 Ramota - robisz tak: 1.Wchodzisz na www.edziecko.pl 2.Wchodzisz na forum edziecko. 3.Wpisujesz swój login i haslo. 4.Wchodzisz w fora prywatne. 5.Wchodzisz w dziecko, na czerwono napisane. 6. Wchodzisz w nasz wątek. POWINNO BYĆ OK!!!!!!! I KONIECZNIE NASZE FORUM DODAJ DO ULUBIONYCH - WTEDY NIE BĘDZIE PROBLEMU!!!!!!!!! NIE DOSTALAM WIADOMOŚCI OD CIEBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! LEĆ NA POCZTĘ, WYSYLAM CI JESZCZE RAZ ZAPROSZENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004- pożegnanie 05.01.05, 23:18 Czas chyba rozstać się z tym forum, skoro przeniosłyśmy się na prywatne. A muszę powiedzieć , ze było mio i ciepło. Bardzo się wciagnęłam w tę pisaninę, nawet rodzinka twierdzi, że to mo nałóg. A myślę ,ze zdrowy- zawarłam tu wiele fantastycznych eprzyjazni, które są dla mnie cenne. Trzymajcie się te, które tu wpadną ,czy będą pisały! Ja zmykam juz na tamta stronę lustra! Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004- pożegnanie 05.01.05, 23:18 Czas chyba rozstać się z tym forum, skoro przeniosłyśmy się na prywatne. A muszę powiedzieć , ze było mio i ciepło. Bardzo się wciagnęłam w tę pisaninę, nawet rodzinka twierdzi, że to mo nałóg. A myślę ,ze zdrowy- zawarłam tu wiele fantastycznych eprzyjazni, które są dla mnie cenne. Trzymajcie się te, które tu wpadną ,czy będą pisały! Ja zmykam juz na tamta stronę lustra! Odpowiedz Link Zgłoś
mika01 Re: SIERPIEŃ 2004- pożegnanie 12.01.05, 01:10 Sierpniowe mamusie! Bardzo żałuję,że przeniosłyście się na prywatne furum.Było tu naprawdę super.Trochę mi smutno,bo czytałam Was regularnie już od w oczekiwaniu (moje dziecko miało urodzić się na poczatku września,więc na wątku sierpniowym zapoznawałam się z tymi problemami,które za chwilę mały mnie również dotyczyć).Ostatecznie malutka trochę się pośpieszyła i została sierpniaczką i znów z małym wyprzedzeniem wiedziałam,co mnie za chwilę czeka-dzięki Wam! Jakoś nigdy nie miałam olbrzymiej ochoty pisać-wysatarczało,że mogłam sobie poczytać.Ale teraz koniec i stąd mój wielki żal. Dziewczyny! Chciałam Wam podziękować jeszcze w tym miejscu za te kilka miesięcy przez które Was "podglądałam",no i niewątpliwie zżyłam (trochę jak z ulubionym serialem).Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i Wasze dzieciaczki,a szczególne wyrazy wdzięczności za opisanie kawałka życia dla- Miniaxv,Ramoty,Antoli,MamyWiktora,Dagmar22,Krysias70,Mamyagnieszki,Dolotki,Yen75 ,mija4,Ksagi,iwonaf77,Dobra26.Jeszcze raz wielkie dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
coolka75 Re: SIERPIEŃ 2004- pożegnanie 12.01.05, 11:04 Całuski szkoda że nie pisałaś Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004- pożegnanie 12.01.05, 11:15 Mika01 - szkoda, szkoda!!! Może byś byla teraz z nami na ukrytym, ach szkoda, szkoda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: SIERPIEŃ 2004 11.01.05, 22:52 Kornelka urodziła się 6. sierpnia w Policach. Odpowiedz Link Zgłoś
martad73 Re: SIERPIEŃ 2004 - ZAKUPY !!! 12.01.05, 11:24 ZAPRASZAM NA ZAKUPY DLA MALUSZKÓW aukcja.onet.pl/show_user_auctions.php?uid=2165619 Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 12.01.05, 18:33 Witajcie! Mi też jest bardzo przykro, że przeniosłyście się na prywatne forum, bo też czasmi śledziłam losy sierpniowych dzieci. Ciężko było przeczytać Wasze wszystkie posty, bo byłyście bardzo płodne. Dzięki Wam mój synek jeździ Implastem 3XL, ma kilka zabawek Tiny Love a ja upiekłam swoje pierwsze ciasto. No, ale cóż takie jest życie... Życzymy Wam powodzenia i zdrówka dla dzieciaczków. Pozdrawiamy Ewa&Szymek (20.08.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do mika01:-))))) 12.01.05, 19:15 Hej Mika, dzięki za miłe słowa. Cieszę się, że nawet nieświadomie mogłyśmy Ci pomóc i może choć trochę pokonać trudy ciąży i pierwszych miesięcy z Maluszkiem! Szkoda, że się nie ujawniłaś wcześniej Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia w wychowywaniu Twojego Sierpniowego Dzieciątko! Trzymaj się!!! Pozdrawiamy ciepło - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do bewka7:-))))) 12.01.05, 19:18 A Ty kobito czemu tak długo w ukryciu. Widzę, że byłyśy całkiem inspirujące dla Ciebie))))) Powodzenia dla Ciebie i Szymka!!!!!! Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
elcia26 Re: SIERPIEŃ 2004 14.01.05, 11:42 Witam wszystkie sierpniowe mamusie!! Właśnie przed chwilą trafiłam na te forum i chcę również podzielić się informacją,że mój skarb także przyszedł na świat w tym magicznym mięsiącu; dokładnie 26 sierpnia.Ważył 3475g i miał 53 cm długości. Mam nadzieję,że nie wszystkie mamusie przeniosły się na form prywatne... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 14.01.05, 14:47 Witajcie! Mój Mateunio(06.08.04)przekreca sie z pleców na brzucho ale upodobał sobie tylko lewy boczek na plecy nie umie sie jeszcze przewrócić. Niedawno nauczył sie wkładać nózki do buzi strasznie mu smakują hahaha. Chociaż karmie go piersią to zaczął już wcinać zupki, kaszki i deserki wcale przy tym nie marudząć.Je tyle ile mu sie da a waży 7860g. Jest tylko problem w nocy bo chociaż śpi średno 12 godzin to na karmienie przebudza sie co 2-2,5 godziny.Nie jest to mocno uciążliwe bo śpi razem ze mną wiec oboje już sie do tego przyzwyczailiśmy ale zastanawiam się czy nie powinin już więcej spać w nocy.Napiszcie jak wasze dzieciaczki zachowują sie nocą.Pozdrawiam Ania i Mati. Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 14.01.05, 22:55 Cześć dziewczyny! To że my przeniosłyśmy sie na forum prywatne nie znaczy ,że Wy nie możecie pociągnąć dalej tego wątku.Zostawiłyśmy tu przecież kawałek naszego życia-jak napisała jedna z dziewczyn.Fajnie by było gdybyście się tu zadomowiły i stworzyły swoją "grupę wsparcia"-dzieliły sie radościami i troskami.Na pewno jest wiele sierpniowych mam ,które tu jeszcze zajżą.Zyczę Wam takiej rodzinnej atmosfery jaka panuje u nas i powodzenia .Pozdrowienia dla wszystkich sierpniaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 15.01.05, 10:49 no właśnie mam nadzieję że są jeszcze jakieś sierpniowe mamusie które odezwą się i będą pisały o postępach swoich pociech, mój Mati zaczął ssać palce ale u nogi robi to dopiero od wczoraj wcześniej łapał nóżki ale ich nie pożerał.hahaha ozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 15.01.05, 12:42 Mój Jasiek też poluje na swoje paluchy!!! Fajnie to wygląda! Pozdrawiam Sierpniowe Mamusie i ich Szkrabiaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 16.01.05, 23:02 czy już nie ma dzidziusiów sierpniowych? czemu nikt nie pisze o swoich pociechach?piszcie prosze!!!!!!!!!!!!!Mati w koncu zaczyna przewracac sie z pleców na brzusio w lewą strone dotychczas robił to tylko w prawą, ale nadal nie potrafi przewrócić się z brzucha na plecy, zaczyna mnie to martwic napiszcie jak to jest u waszych sierpniaków. Pozdrawiam - ania Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 17.01.05, 16:03 Witajcie! Szymcio niestety nie przewraca się sam z plecków na brzuszek ani odwrotnie, ale niedługo mu się chyba uda, bo na boczki bez problemu się przekręca. Ogólnie jest radosnym, śmiejącym się do wszystkich dzieciaczkiem. Potrafi sam się bawić przez dłuższą chwilę a wszystko co jest w zasięgu ręki ładuje do buzi. W ubiegły wtorek byliśmy na szczepieniu i Szymek waży już 8 kg (3350g waga wyjściowa).Do tej pory jest tylko na moim mleczku, ale pani doktor kazała zacząć wprowadzać nowe jedzonko. Od czwartku zaczynamy dawać jabłuszko. Ja dzisiaj wróciłam do pracy i było mi bardzo ciężko rozstać się z Małym. Całe szczęście, że uczę w szkole, więc wychodzę tylko na 4-6 godz.W tym czasie opiekować się Nim będą babcia lub dziadziuś. Mam pytanie: Które łóżeczko bardziej polecacie 60x120 czy 70x140 z opcją przerobienia na tapczanik? Szymek do tej pory spał w koszu wilkinowym, ale wyrósł już z niego i musimy kupić mu nowe spanie. I jeszcze jedno: Czy jesteście zadowolone ze swoich wózków? My kupilśmy Drivera 3XL firmy Implast i bardzo sobie go chwalimy. Jest naprawdę super! Pozdrowienia dla wszystkich sierpniowych maluchów i ich rodziców. Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 18.01.05, 09:38 Iwus tez sie przekreca na boczki, a ja jestem mamusia pracujaca juz od miesiaca. Tez wychodze na 6 godz z domu ale Iwo znosi to bezproblemowo ( sam ma 5,5 miesiaca i zostaje z niania) - Trzymaj sie Ewa na pewno bedzie dobrze. A co do lozeczka to wez to wieksze, na dluzej Ci posluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: SIERPIEŃ 2004 18.01.05, 10:11 Olcia preferuje lewy boczek i tylko na niego się przekręca. Uwielbia skakać i łapie się wszystkiego co popadnie, byle tylko się podnieść do pionu. Fakt, że dosyć chybotliwy ten pion, ale po zderzeniu z podłogą już wie, że nie można opuszczać pierwszej głowy w czasie przewrotki )) Biedna mata edukacyjna... długo to ona nie wytrzyma takiego wieszania się na niej Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 18.01.05, 14:45 hej, jestem tu nowa. dopiero niedawno znalazłam to forum. Mam pytanie: ile was zostało po odejściu tamtych dziewczyn? Chciałabym porozmawiać o naszych dzieciaczkach, ale nie wiem, czy mam z kim. Odezwijcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Re: SIERPIEŃ 2004 18.01.05, 15:55 Witajcie sierpnióweczki, jeszcze trochę nas zostało. Moja malutka Alcia w czwartek skończy 5 miesięcy. Na razie jest tylko na cycusiu. Umie obracać się na boczki z plecków ale jeszcze nie na brzuszek. Dwa dni temu odkryła istnienie nóg ale jeszcze nie wkłada palców do buzi, na razie tylko ogląda i dotyka stópki. Jest bardzo gadatliwa, chętnie gaworzy i lubi słuchać jak jej czytamy wierszyki. Pozdrawiamy Agathea i Ala Odpowiedz Link Zgłoś