szemesz3 Re: SIERPIEŃ 2004 18.01.05, 19:15 Witajcie, mój synek (03.08.2004 waga urodz. 3920g) waży dziś 9,5 kg nosi ubranka na 80 cm przekręca się na boczki i z brzuszka na plecki, odwrotnie zrobił to raz i był bardzo rozczarowany, bo on nie cierpi leżeć na brzuszku. Ostatnio odkrył jakie smaczne są paluszki u nogi - preferuje prawą. Karmię go piersią, od miesiąca daję mu raz dziennie deserek, zupkę lub jabłuszko . Córce (dzisiaj 8 lat) zbyt późno wprowadziłam inne smaki i do teraz jest strasznym niejadkiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 20.01.05, 22:49 Witajcie mamuśki! Fajnie, że jednak jesteście. Co do łóżeczka to też uważam że większe na dłużej ci posłuży chociaż ja mam male ale to ze względu na brak miejsca i teraz się wlaściwie zastanawiam po co mi ono bo Mati i tak śpi ze mną jedynie popoludniu śpi w łóżeczku, no ale mam nadzieję że to się niedługo zmieni i jak przestanie tak często jęść w nocy (co 2 h) to będę go odkładała do łóżeczka narazie to nie ukrywam, że tak jest mi wygodniej.A jak wasze maluchy śpią w nocy? Czy dzienne spania mają urególowane bo moj maly to śpi jak chce i kiedy chce czyli różnie. Pozdrawiamy Ania i Mateusz Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 21.01.05, 10:44 Hej Zelmerka i inne fajowe mamusie!U nas z łóżeczkiem podobnie...po prostu sobie stoi rzadko wykorzystane...Co do spania w nocy i w dzień to chyba (na razie)jestem szczęściarą-Mateusz śpi i w dzień i w nocy b.regularnie-można zegarek wg. niego nakręcać...Ale podobno wszystko może mu się odmienić,więc na razie się cieszę,ale nie nastawiam ,że tak będzie zawsze... Czy Wasze dzieci ,też rosną jak na drożdżach,bo ja szczerze mówiąc troche się niepokoję-"maluch" waży 8800...a mój kęgosłup ledwo zipi-a co będzie dalej???... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 21.01.05, 16:35 mamamata1 zazdroszczę ci tych rególarnych spań mój Mateusz śpi jak popadnie podobnie jak Szymcio czasem po 30 min a czasem 1,5h i jak zdaży mu się takie dłuższe spanie to jestem szczęśliwa bo w końcu chwila dla siebie.Co do wychowawczego to niestety miałam mniej szczęścia i umowę do dnia porodu a więc mi nie przysługuje z etatami u nas trudno jestem na etapie szukania pracy a przy okaczji cieszę się że mogę spędzić więcej czasu z Mateuszem i spędzam każdą chwilę bo w każdej chwili może to się skończyć(ale ze mnie optymistka co przy takim bezrobociu jeszcze na dodatek u nas w podlaskim).Ja już daję mu kaszki, zupki , deserki, soczki i chrupki wcina ile wlezie. Więc w dzień karmię piersią tylki 3 razy ale w nocy za to co 2 h. A ile waży teraz to nie wiem miesiąć temu ważył 7850 więc teraz napewno dużo więcej wieć się nic nie martw napewno twój Mateusz nie waży za dużo. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 21.01.05, 20:32 Hej dziewczyny!Mam nowy powód do zmartwienia...Jak jest u Waszych pociech z rozmiarem główki i jak się do tego mają centyle...Mateuszowi rosła głowa następująco:po urodzeniu obwód 35 cm,miesiąc póżniej 37,5 , jak miał 3 i pół miesiąca 42 cm,a teraz 43...Masa ciała cały czas w okolicach 75 centyla a ta głowa rosła,rosła i nagle wg.tej siatki "opadła"...Przy czym chłop rozwija się super(to co "ma" robić w 5 miesiącu robi)To w końcu jest coś nie tak ,czy nie..Acha:Mateusz jest z 8 sierpnia... Zelmerka-a jakie dajesz Twojemu Mateuszowi chrupki...Ja nie wiem czemu,ale mam jakiś opór-boję się że mi się udławi...A kiedy zacząć podawać mięsko?... Ojejku pytań mam jeszcze z milion,ale na razie Was oszczędzę... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 21.01.05, 22:55 Daję Mateuszkowi najzwyklejsze Flipsy bo są takie fajne duże i mieszczą się mu w rączce może swobodnie go złapać i wkładać do buzi potrafi pod rząd zjeść 3 takie chrupy, a poza tym flipsy to sama kukurydza bez konserwantów są troszkę twardsze to przy okazji świetnie masują dziąsełka a co do zadławienia to bez obawy bo świetnie się rozpuszczają oczywiście je pod kątrolą. Zupkę jarzynową z kurczakiem zaczęłam podawać na początku tego tygodnia poza zmianą koloru kupki co jest zupełnie normalne nie zauważyłam żadnych zmian więc zupki z mięskiem też sa ok. Mateusz urodził się 06.08. więc bardzo podobnie jak Twój Mati ale jeśli chodzi o rozmiar główki i centyle to jakoś dawno tego nie śledziłam ale następnym razem zmierzę i podam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 11:39 kurcze,Zelmerka chyba Cię zamęczę...Powiedz mi jeszcze ile tego kurczaka- (piersi?...)dajesz na jedną porcję... Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 16:39 wiesz co ja jestem troche lenichem wiec niestety nie bawię się w gotowanie zupek ikurczaczków a daję gotowe zupki z kurczaczkiem lub indykiem gerbera lub bobovity moj mały lubi zarówno jedne jak i drugie i w tej chwili zjada już cały słoiczek 130g na obiad ok.14 a rano jakiś deserek też ze słoiczka do 5m marchew -jabłko, jabłko- winogrona lub inny. a jak tam z gaworzeniem u twojego Mateuszka, bo moj wcześniej był bardziej rozmowny teraz się jakoś uciszył ale mam nadzieję że to chwilowe.Pozdrawiam - pytaj i pisz jak tam ma się twój skarb.Inne mamusie też zachęcam do dzielenia się z nami umiejętnościami swoich maluszków. Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 20:29 Cześć! Szymek też na początku był bardziej rozmowny, teraz jak ma ochotę to pogada z nami. Często za to zdarza mu się piszczeć i śmiać głośno. Co do jedzonka to jesteśmy w tym temacie zupełni zieloni, bo dopiero od czwartku zaczęliśmy wprowadzać nowe produkty. Jesteśmy na etapie soczku jabłkowego. Pozdrawiamy Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 22:10 no właśnie-mój Mateusz też jakby spoważniałDo niedawna buzia mu się nie zamykała a teraz jakby zamyślony chodzi(tzn.leży)Ale to pewnie jakiś kolejny etap...A z zupkami to u nas różnie -czasem słoiczek,czasem domowa-zależy jak mi się chce..Tyle ,dobrze że Mateusz do niejadków nie należy...A z chrupkami kukurydzianymi to na razie dam mu spokój-dziś była "inauguracja"-ledwo dotknął takiego chrupka językiem a już pluł dalej niż widział-nawet zabawne to było! Spróbuję znów za parę dni... Bewka7-powodzenia przy karmieniu łyżeczką-uśmiejesz się! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 23:24 Cześć Dziewczyny! Ja również jestem mamą sierpniowego dzieciątka, dlatego też postanowiłam się do Was przyłączyć. Moja Magdusia urodziła się 28.08.2004 - dokładnie w wyznaczonym terminie Jej waga urodzeniowa to 3220, a mierzyła 54 cm. Obecnie waży 5830, więc w porównaniu z Waszymi pociechami, to ja mam chudzielca. Ale pocieszam się tym, że ja też zawsze byłam chuda, więc Magdusia ma to pewnie po mnie. Karmię ją tylko piersią, ale pediatra powiedziała, że już niedługo możemy zacząć rozszerzać jej dietę. Mój Skarbuś jest bardzo pogodnym i ciekawym wszystkiego dzieciaczkim. Już od prawie trzech miesięcy przesypia noce. Potrafi przespać 10, czasem nawet 11 godzin. Za to w dzień jest bardzo aktywna i śpi niewiele. Jeśli chodzi o osiągnięcia to Madzia przewraca się z brzuszka na plecy, ale w drugą stronę jeszcze nie umie. Przekręca się też na boki. Ponadto uwielbia bawić się swoimi stópkami, ale do buźki jeszcze jej troszkę brakuje. Poza tym jest bardzo silna. Ostatnio tak mocno zacisnęła paluszki na mojej ręce, że aż krzyknęłam z bólu. Czy Wasze Maluchy też mają taką siłę? Pozdrawiam. Maja&Magdusia Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 10:44 Z tymi flipsami to u mnie też tak na początku było że pluł zresztą tak jak każdym nowowprowadzanym smakiem ale po jakimś czasie zalapal o co chodzi i uwielbia chrupy a do niejadków też nie należy, więc mamamta1 życzę wytrwałości a niedługo Mateusz będzie wcinał chrupeczki. Mama.madzi - zazdroszczę ci tych przespanych nocy bo moj mały ciągle budzi się na cyca co 2 h a wieczorem po kompaniu daję mu kaszkę z nadzieją że dłużej na niej wytrzyma no to wytrzymuje góra do 3 h. Fajnie że twoja Madzia przewraca się już z brzuszka moj ma troszkę słabe rączki i jeszcze tego nie potrafi za to z pleców przez lewy bok przewraca się jak sprężynka za każdym razem jak tylko leży na płaskim, ale nie lubi za długo leżeć na brzuszku. A jak wasze maleństwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 10:44 a co do siły to też ma dużo i strasznie ciąga mnie za włosy.pa Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 12:22 Trochę się pogubiłam w tym poście i nie zauważyłam nowych dopisków. ja też mam problem ze spaniem. Kiedyś Sebuś budził się 3 razy, a teraz to czasami nawet 20! Je wyłącznie pierś i chyba mu to wystarcza, bo waży już prawie 9 kg. A co do główki, to wogóle się nie mieści w siatce centylowej. Jak się urodził, był poniżej normy, a teraz przeskoczył już chyba ze 4 linijki. A waga i wzrost są ok. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 12:26 a tak wogóle to co potrafią już wasze skarby? Mój Sebuś umie tylko przewracać się na boki i siadać jak go podtrzymuję(to troche niebezpieczne, bo on próbuje wstawać-ostatnio zaparł się nóżkami, wstał na jakieś 2 cm i przesunął cupcię o jakieś 5 cm i teraz się go boję podciągać do siadania) Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 21:28 dziewczyny mam do Was pytanie- czy wasze maluchy jeszcze ulewają. Mojemu małemu zdarza się ulewać po jedzeniu, a nawet ok godziny po jedzeniu. Nie wiem czy to normalne u 6 miesięczniaków czy mam się martwić napiszcie jak to jest u waszych pociech. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 09:48 Witam, Chcialabym sie dolaczyc. Mam na imie Monika i jestem mama prawie 7-letniej Doroty (26.01.1998) i sierpniowego Marka (20.08.2004). Jestem jeszcze ostatnie dni z malym w domu, ale 11 lutego wracam do pracy. Marek jest wesoly, ale bardzo malo spi w dzien. Karmie go piersia okolo 4 razy na dobe, a dodatkowo dostaje zupke i kaszke. Ma jeden zabek. Do zelmerki; Markowi tez zdarza sie ulewac, nawet dlugo po jedzeniu, zwlaszcza jak trzyma w buzi palce i "szuka" zabkow. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 10:07 Fajnie ,że jest nas coraz więcej!!!!!!!! Mateusz też ulewa-czasem nawet chluśnie mlekiem...Też się trochę niepokoję a wizytę u lekarz mam dopiero w lutym... Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 10:17 Mnie rowniez przyjemnie. Marek ma na drugie imie Mateusz (tez mi sie to imie podoba). My idziemy do lekarza w czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 12:23 mój też ulewa. To chyba normalne Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 12:37 Jaśko także często ulewa. p.s. fajnie, że ciągniecie dalej nasz wątek, to bardzo mile,że nie umarl śmiercią naturalną. Pozdrawiam serdecznie!!! daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 13:35 Cześć Mamusie! Mój maluch śpi, a ja szperam w internecie i znalazłam Wasze forum. Jestem mamą "sierpniowego" dzieciaczka. Aleksandra urodziła się 11 sierpnia o 16:45, 6 dni przed terminem. Była bardzo szczupła (2950), natomiast długa - 56cm. Za to teraz, waży prawie 8 kg i mierzy 74 cm. Zaczęłam do jej diety wprowadzać zupki jarzynowe, soczki oraz owoce oczywiście dostaje jeszcze cycusia. Jest niesamowicie silną dziewuszką od urodzenia bardzo wysoko trzymała główkę i nawyk ten u niej nie zanikł. Ubóstwia wręcz pakować do buzi paluszki, zarówno rąk jak i nóg. Próbuje już siadać, a podtrzymywana sprężynuje nóżkami. Niesamowitą frajdę sprawia jej leżenie na golasa oraz rozrzucacie grzechotek. Pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Urlop wychowawczy 19.01.05, 13:48 Witajcie, mam pytanie do mam, które są na urlopie wychowawczym. Jak długo zamierzacie na nim być i jak znosicie brak własnych pieniędzy? Ja od lutego zaczynam wychowawczy i po raz pierwszy od 12 lat nie będę mieć swoich pieniędzy. Muszę przyznać, że dziwnie się z tym czuję a Wy? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: Urlop wychowawczy 20.01.05, 21:03 Nawet nie wiecie jak się cieszę,że jeszcze ktos tu zagląda!!!!!!!!!!!!Już myślałam ,ze wszystkie mamy z sierpnia założyły klan... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: Urlop wychowawczy 20.01.05, 21:07 sorki za wcześnie wcisnęłam enter.Ja NIESTETY na urlop wychowawczy nie mogę sobie pozwolić i ...nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę ,że posiedzisz z maleństwem w domu...Ja od lutego wracam do pracy -serce się kraje buuuu... A w końcu pieniądze to nie wszystko-jeśli się je ma... Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Urlop wychowawczy 21.01.05, 14:19 Ja jeszcze studiuję i mam na szcęście nauczanie indywidualne(chodzę tylko na zaliczenia) Chyba bym płakała, jak miałabym zostawić moja kruszynkę w żłobku Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: Urlop wychowawczy 21.01.05, 16:07 Witajcie sierpnióweczki! Ja niestety nie mogłam skorzystać z urlopu wychowawczego, bo skończyła mi się umowa o pracę, więc po urlopie macierzyńskim miałam do wyboru: zasiłek dla bezrobotnych lub nową pracę. Bardzo szybko znalazłam etat i żałowałabym chyba, gdybym nie skorzystała z oferty. Oczywiście ciężko było mi zostawić Szymka, ale w sumie z babacią też jest mu dobrze. Męczy mnie tylko to codzienne odciąganie mleka. A co do spania to z tym bywa różnie. W nocy budzi się co 2-3 godz na jedzonko. Odkąd zaczęłam pracować to po karmieniu już Go nie odkładam do łóżeczka tylko śpi z Nami. A w dzień potarfi spać po 30 min, ale zdarza mu się też 1,5 godz. Wczoraj Szymcio po raz pierwszy dostał soczek jabłkowy, trochę się krzywił, ale chyba mu smakował. Pozdrowionka dla wszystkich e-mam i ich dzieciaczków. Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 14:53 Witajcie sierpnióweczki! Ja także bardzo sie cieszę, że jest nas coraz więcej))Będzie nam także miło, jak od czasu do czasu, jakaś "stara sierpnióweczka" do nas napisze. Szymek po nowym jedzonku, tzn. jabłuszku robi kupy na zawołanie(wcześniej robił co 3-4 dni). Jak wróciłam dzisiaj z pracy to zrobił 3. Ta ostatnia wyglądała tak jakby była ze śluzem. Czy wasze dzieci też tak reagowały na nowe menu??? Po ilu dnich mam zacząć wprowadzać marchewkę? A kiedy zupki warzywne? Szymcio także uwielbia leżeć na golaska. W dzień to jeszcze jakoś się Go ubierze, natomiast po kąpieli ubieranie to horror. Nic nie pomaga: piosenki, wierszyki, zabawki,...po prostu płacz niesamowity( Ostatnio zaczął bawić się swoimi nóżkami, ale do buźki jeszcze nie włoży. Ogólnie jest zainteresowany wszystkim dookoła. A jak wyglądają teraz wasze spacery? Długo przebywacie na świeżym powietrzu? Kiedy zmieniacie gondolkę na spacerówkę? Pozdrowionka Ewa&Szymek(20.08.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 do bewka7 24.01.05, 17:11 Szymek urodzil sie w ten sam dzien, co Marek (o 19.08). Marek urodzil sie 10 dni wczesniej i jest zodiakalnym Lwem. Ja zaczelam po jablku, sok jablkowo-marchwiowy, a potem przecier. wczesniej niz zupke dawalam dynie z ziemniakami (chcialam, aby bylo malo skladnikow), zwykle cos nowego bylo przez 4 dni, a 5 juz nastepna rzecz. byly zupki, kaszka, a teraz wprowadzam miesko. Chce aby Marek byl przyzwyczajony do jedzenia jakie bedzie mial w zlobku, gdy bede w pracy. Nie bylo chyba sluzu, ale odkad dostawal jablko wyraznie mniej meczyl sie podczas robienia kupki. Z tym wierceniem sie u nas tak samo, nawet w foteliku chce sie przewracac na brzuch. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 do monikak14 24.01.05, 18:36 Szymek urodził się o godz. 9.35, dwa dni po terminie. Fajnie, że Marek urodził się w tym samym dniu. Pozdrowionka dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 22:16 Cześć dziewczyny! Cieszę się że jest nas tu coraz więcej, wcześniej miałam wątpliwości czy ktoś jeszcze tu zagląda a tu proszę...Super!!! bewka7 ja też zazwyczaj czekałam 3 - 4 dni i wprowadzałam kolejną nowość teraz jesteśmy na etapie zupek z kurczakiem ale śluzu w kupce nie zauważyłam tylko zmianę koloru.Mój mały jest alergikiem i wcześniej jak miał śluzowate kupki to był znak że jadłam coś na co był uczulony, ale nie sądzę aby twego Szymcia uczulało jabłko.Co do ubierania to niestety mój Mateusz też tego okropnie nie lubi i czasami muszę się nieźle nagimnastykować zanim go ubiorę a gdy wychodzimy na spacer to zanim się ubierzemy to jestem "cała mokra" tak wymęczy. Na spacerku jesteśmy zazwyczaj 1,5 h do 2h chyba że jest bardzo brzydko to krócej, ale za to codziennie. Ja uwielbiam spacery razem z naszym pieskiem który wie że idziemy na dwór jak tylko wystawiam wózek.A gondolę z chęcią już bym zmieniła bo mały z niej poprostu wyrasta ale jeszcze poczekam aż zacznie stabilnie siedzieć bo narazie macha się na wszystkie strony. Pozdrawiam wszystkie sympatryczne mamuśki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 22:47 Witam Was! W nocy spadł u mnie śnieg i na dzisiejszym spacerku troszkę się z Madzią ślizgałyśmy zelmerka - moja Magdusia też ulewa. Czasami muszę ją przebierać nawet kilka razy z rzędu, aż mi się płakać chce. Pralka w moim domu chodzi więc non stop. Jeśli chodzi o spacerki, to chodzimy codziennie, chyba że jest paskudna pogoda. Staram się spacerować minimum przez godzinę - zależy ile wytrzymam, bo jestem niestety potwornym zmarzlakiem Dlatego nie mogę się już doczekać wiosny. Dziewczyny - napiszcie proszę jak Wasze maluchy zachowują się, gdy idziecie do kogoś w odwiedziny. Bo Magda raczej źle to znosi. W ogóle nie chce się uśmiechać, często płacze. Teraz jest już nawet lepiej, ale jeszcze miesiąc temu wpadała w taką histerię, że nie można jej było uspokoić i trzeba było wracać do domu. Pozdrawiam Was i życzę przespanej nocy Maja&Magdusia Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 10:37 Witam, U mnie ze spacerami bylo dotychczas dobrze. Oprocz Marka mam coreczke, ktora chodzi do przedszkola, wiec codziennie wychodzilismy na spacer i odbieralismy Dorote z przedszkola, zwykle bylo to ponad godzine czasem dwie. Poniewaz mieszkam na 3 pietrze to zdecydowalam sie na wozek, ktory jest lekki, ale ma male kolka, wiec teraz jest niestety nieciekawie. Marek urodzil sie dlugi (59 cm) i jeszcze przed swietami Bozego Narodzenia wyrosl z gondolki ( Pewnego dnia zaparl sie nogami i glowa, zrobil czerwo i podniosl pupe do gory i chcial sie wydostac na zewnatrz... Gdyby nie kombinezon i czapka pewnie moglby jezdzic dluzej, a tak niestety. Teraz jedzi w foteliku samochodowym wpietym do podwozia wozka. Dzieki temu widzi co sie dzieje wokol i zupelnie nie chce na spacerze spac. Do spacerowki przesiadziemy sie kiedy zrobi sie cieplo, a Marek bedzie stabilnie siedzial, pewnie pod koniec marca. U nas z wizytami roznie, jesli osob jest malo to Markowi bardzo sie to podoba i zachowuje sie super. Rozglada sie w nowym otoczeniu, smieje, guga. Natomiast gdy osob jest wiecej to zaczyna sie marudzenie, placz itd. Ja sobie to tlumacze nastepujaco: male dziecko potrzebuje malo nowowsci na raz, zeby mogly znalezc punkt na ktorym sie koncentruja. Mam natomiast pytanie: czy macie luki do zabawy (takie ktore mozna przyczepic do fotelika, a potem do spacerowki) i jak bawia sie tym wasze maluchy? Pozdrawiam serdecznie w srode rano. Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 11:32 Cześć dziewczyny, stara sierpniówka pisze Ulewanie: pani doktor podpowiedziała, żeby zagęszcz.. mleko albo tym środkiem ,który tak reklamują albo... kleikiem i u nas kleik działa )) Jeżeli maluch siada lub dużo pracuje brzuszkiem - luźniej zapnijcie pampersa - nacisk też przeszkadza i "pomaga" ulewać Olcia już po pierwszym spotkaniu z dywanem - wypadła z leżaka i wygląda jakby sparing przeszła )) Jedzenie: tylko jabłko, bo alergik i wolno nam idzie, a jak się z tatą karmią jabłkiem, to sprzątanie i wydrapywanie z dywanu jabłek mam zapewnione. Pozdrawiam bejoy Odpowiedz Link Zgłoś
goskapoz Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 15:33 Czesc sierpnioweczki czy mozna sie dolaczyc,co prawda jestesmy z 10 wrzesnia ale czesto tu zagladalam i chcialabym z wami pobyc. Moja Tosia ur.10 wrzesien 3750 53 cm.teraz jakies 5900 (jezeli!!) alel dluga. No itak chce podpytac o jedzenie bo wiedze ze Wy dopiero zaczynacie wprowadzac stale pokarmy a Tosienka juz conie co podjada-duze problemy z karmieniem piersia,prawie od poczatku dokarmiana mieszanka Daje jej Humane 2 i czy kaszki robicie na 2 czy na 1,bo przeciez 2 jest zageszczona?Humana jest jedynym mleczkiem ktore laskawie pije.... Wychowawczy-niestety nie stac mnie na niego,a poza tym nie ukrywam ze brak mi towarzystwa,czesto jak moj niemaz wraca z pracy i opowiada a ten to a tamta to to zazdrosze powniewaz moje jedyne orzezycia to kupka,spacer,melczko,kaszka.Moj a kobiecosc bardzo ucierpiala w tym czasie,czesto czuje sie szaro,buro.Uwielbiam moja Corcie jest moim wajwazniejszym sloneczkiem ale chce do ludzi.... Latwo sie pisze o powrocie do pracy ale jak pomysle ze od 1 lutego wracam to niby ok,ale gdyby bylo mozna to wstawilambym taki malenki kojec w kacik,przeciez nie bedzie zawadzal,uwielbiam jak ta malenka zabka na mnie patrzy,tyle ufnosci i ciekawosci No to tyle o nas Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 22:43 cześć dziewczyny! Jestem po wizycie u pediatry. Mateusz waży już 8200 przypomnę że ur.06.08 i ma dość dużą główkę bo 45cm.Co do ulewania to pani doktor przepisala nam debridat i kazala podawać dwa razy dziennie, zobaczymy czy będą efekty. Goskapoz - fajnie ci że wracasz do pracy mi już też troszkę brzydnie bycie "kurą domową", ale narazie nie mam dokąd wrócić więc cieszę się z każdego dnia spędzonego z Matim. bewka 7 - ja soczki podaję m/y posiłkami choć ostatnio zamiast soczków zaczęłam podawać zwykłą przegotowaną wodę bo gdzieś wyczytałam że zdrowiej a soczki od czasu do czasu.Raz spróbowałam zrobić kleik na soczku jabłkowym ale mały nim pluł dalej niż widział hahaha więc robię też na wodzie. Mamamadzi- u nas z wizytami to bywa różnie a to zależy od chumoru Mateuszka, ale bardzo lubi nowe miejsca tylko trzeba go wtedy dużo nosić bo jest strasznie ciekawski, a i uwielbia nowe twarze do każdego "leje ząbki". A co do ząbków to czy wasze maleństwa już je mają bo mojemu zaczynają naraz wychodzić dwie jedynki górne. Jeszcze jedno pytanko dziewczyny jaki polecacie fotelik samochodowy do 18kg. bo muszę już coś kupić a nie mam pojęcia co? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
martamila1 Re: SIERPIEŃ 2004 26.01.05, 09:05 Co do soczkow, to polecam rozcienczac z woda. Moj synek duzo pije, wiec nie chce podawac mu za duzo soku, a samej wody nie chce Rozcienczam tak dosc porzadnie np 20 ml soczku i 80 ml wody Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Zelmerka 26.01.05, 12:44 jeżeli chodzi o fotelik to zajrzyj na zakupy na edziecko, tam jest dużo wypowiedzi na ten temat, ale możesz zalożyć swój wątek z zapytaniem o fotelik i na 100% dziewczyny Ci doradzą jaki kupić. Póki co ja też zastanawiam się co dalej, bo mamy easybob'a do 13 kg, Jasiek waży trochę ponad 8 kg i już się nie mieści. Także też będę czegoś szukać. jak na rzaie slyszalam bardzo dobre opinie o foteliku Ramatti. pozdrawiam daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: Zelmerka 26.01.05, 19:08 hi hi hi widzę ,że mamy takie same dylematy...Też zastanawiam się jaki fotelik,kiedy do spacerówki. Co do picia to ...moje dziecko nie cierpi...nic mu nie smakuje ani soczek,ani zwykła woda,ani woda z soczkiem-jedynie toleruje mocno rozcieńczoną herbatkę Hippa na trawienie(ale ile można?!)i to z niekapka.Czasem uda mi się wcisnąć mu trochę soczku przecierowego-łyżeczką. Co do odwiedzin i gości to Mateusz uwielbia--ale zauważyłam ,że bardziej lubi dorosłych...Odwiedziły mnie koleżanki ze swoimi pociechami(sam drobiazg- najstarsze 2 latka...)i zrobił taki koncert ,że hej..ale mam nadzieję ,że z tego wyrośnie... Pozdrawiam Was dziewczyny i trzymcie za mnie kciuki(powoli zaczynam chodzić po ścianach a w dołku mnie ściska okropnie jak sobie pomyślę o poniedziałkowym powrocie do roboty...Nie wiedziałam,że aż tak histerycznie będę to przeżywać..). Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: Sierpień 26.01.05, 19:10 Acha :a co do ząbków to u nas jeszcze ani widu ani słychu...Poza hektolitrami śliny... Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 15:30 Witajcie! U nas ostatnio spacerki trwają godzinkę, ale dzisiaj byłam tylko 45 min., bo strasznie zmarzłam. My mamy łuk Tiny Love, ale ten stary model. Jesteśmy z niego baaaardzo zadowoleni. Gdziekolwiek idziemy czy jedziemy zawsze zabieramy go ze sobą. Nawet jak jemy posiłki, to Szymka wkładamy w fotelik a On bawi się łukiem. Tzn. Jego zabawa polega na wkładaniu wszystkich elementów do buzi, ostatnio zaczął atakować pałąk na którym przywieszone są zabawki. Czasami uda mu się nawet włączyć melodyjkę. Odnośnie ulewania, to Szymkowi zdarza się to sporadycznie, ale On od samego początku rzadko ulewał. Jabłuszko mu smakuje coraz bardziej. Jutro wprowadzamy koleją nowość, czyli marchewkę. Mam pytanie: Kiedy dajecie soczki do picia? Po jedzonku? Między posiłakmi? Czy rozcieńczacie je wodą? Pozdrawiamy Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 22:54 Cześć Dziewczyny! Dziś miałyśmy z Madzią spacer z przygodami. A mianowicie odpadło nam przednie koło w wózku. Nie wiedziałam czy mam zacząć płakać czy się śmiać. Próbowałam je jakoś przymocować, ale bez skutku, bo jeśli chodzi o naprawę wszelkiego rodzaju pojazdów, to jestem zielona. Ponieważ w pobliżu nie było nikogo kto mógłby mi pomóc, więc zadzwoniłam do męża. Na szczęście mógł się wyrwać z pracy, więc przyjechał do nas i naprawił to kółko. Aż boję się pomyśleć co by było gdyby to się stało na środku jezdni. Wkurzyłam się. Tak sobie chwaliłam ten wózek (Nestor), a tu nagle coś takiego Poza tym Madzia była dziś trochę marudna. Może zaczyna się powoli ząbkowanie. Zobaczymy co będzie dalej. goskapoz - witaj w naszym gronie. Trochę się pocieszyłam, że Twoje Słoneczko też jest takie szczuplutkie. Pozdrawiamy Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 26.01.05, 09:04 Witam, Moje dzieciaki wlasnie buszuja w lozku, bo Dorota w czasie ferii nie chodzi do przedszkola. Dzis konczy ona 7 lat o 12.40. O tej porze 7 lat temu szykowalam sie do szpitala, bo bylo 8 dni po terminie i mialam sie zglosic na Patologie Ciazy. Ale Dorota zdecydowala, ze ma ochote juz sie ujawnic ) Marek na jeden zab na dole i slini sie okropnie nadal. Czasem pomaga mu zel Calgel, natomiast gryzaczki z lodowki wyrzuca, lubi gryzc natomiast wszystko inne, a zwlaszcza swoje raczki. mama.madzi wspolczuje przygody z wozkiem. Mnie tez okropnie denerwuja takie nieprzewidziane wydarzenia... a potem mam caly dzien zepsuty. zelmerka ja tez zastanawiam sie nad kolejnym fotelikiem. Teraz mamy Maxi Cosi Citi i nastepny to bedzie prawdopodobnie Maxi Cosi Priori. Kiedy chcesz Mateuszkowi zmienic fotelik? goskapoz rozumiem Twojej rozterki, bo tez wracam do pracy, tylko, ze dopiero od 11 lutego. Mam juz za soba taki jeden powrot, ale teraz wcale nie jest mi latwiej niz prawie 7 lat temu... Ja zabieram zdjecie do pracy, ktore postawie na biurku. Troche mi bedzie weselej. bewka7 Trzymam kciuki za marchewke, mam nadzieje, ze spodoba sie Szymkowi. W weekend poogladam luki i poszperam na Allegro, zeby znalezc cos dla Marka. Ja daje soczek raz dziennie miedzy posilkami (zaczelam od jablkowego klarownego, ktory rozcienczlam woda) i odrobine wraz z obiadkiem. bejoy Zycze Olence, zeby szybko siniaki zniknely, a poznawanie swiata bylo jak najmniej bolesne. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, milego dnia Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 26.01.05, 22:02 Cześć! Ale tu dzisiaj pusto. Magdusia śpi sobie słodko, oby jak najdłużej. Dzisiejszy spacer minął na szczęście bez większych atrakcji, ale był krótszy niż zwykle, bo zamarzałam. monikak14-najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Dorotki. Uciekam, bo muszę jeszcze trochę poćwiczyć żeby wzmocnić sobie plecki (siadły mi od ciągłego dźwigania). Pozdrawiamy. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 00:49 Ach ten głód podglądania. Jak już któraś z Was słusznie zauważyła, w dość nieoczekiwany sposób skończył się nasz ulubiony serial (to tak jakby odcięto nagle jakiś kanał w telewizji kablowej), więc trzeba chyba zacząć pisać nowy scenariusz... A zatem, moja Oleńka urodziła się 8 sierpnia. To już kolejny dzieciaczek z ósmego, prawda? Mateusz Mamymata, Julka Biealki, jeszcze kogoś pominęłam? Ważyła 3 kilo, mierzyła 55 cm. Nie jest jakimś strasznym kolosem, na ostatnim szczepieniu (jakis miesiąc temu) ważyła 6 kilo, ale rozwija się chyba prawidłowo. Na razie karmie ją tylko piersią, choć już niedługo pewnie zacznę wprowadzac jakeś zupki, bo zapasy, które robiłam systematycznie od października powoli się kończą. Na początku stycznia wróciłam do pracy i niestety, nie jestem w stanie na bieżąco odciągać tyle mleka, żeby wystarczyło jej na cały dzień. Nie martw się Mamomata, będzie dobrze, ja przed powrotem do pracy płakałam przez dwa tygodnie non stop, a okazało się, że wcale nie jest tak źle. Właściwie jest całkiem fajnie. No ale ja bardzo lubię moją pracę, to też jest chyba ważne. W każdym razie trzymam kciuki. Jak na pierwszy odcinek to chyba wystarczy... Pozdrawiam cieplutko wszystkie "stare" i "nowe" sierpniowe mamusie. Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 11:06 Dzięki Burbuja za słowa otuchy... Wiecie co?????Ale się zdziwiłam...Kiedy wybieraliśmy imię dla Mateusza nie wiedziałam,że jest ono aż tak popularne-serio ,nigdy nie znałam żadnego dziecka o tym imieniu...A tu się okazuje,że w okolicy w której mieszkam naliczyłam się 7!!!!!!Mateuszów))Fajnie będą mieć w szkole Kurde...Czy Wasze dzieci też tak lamentują przy wkładaniu rękawów?!Bo Mateusz tego nienawidzi...Obojętnie czy wkładam body z długim,czy krótkim rękawem,sweterek czy kurteczkę zawsze jest oooogromny wrzask...Nie wspomnę już o ubieraniu po kąpieli... Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 15:13 Na kilka dni zostałam pozbawiona komputera(o zgrozo), ale juz jestem. Kurcze, tylko mój skarbek jest jeszcze na samej piersi? Mam zamiar rozszerzyć menu za 2 tygodnie. co podawałyście pierwsze:kaszkę czy soczek, bo słyszałam, że na początek lepsza kaszka Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 15:35 hej super-kasiatko!ja zaczęłam od zagęszczania mleka kleikiem ryżowym i podawania soku jabłkowego(ale soku do dzisiaj nie lubi).Potem była marchewka,jabłko.Za jakiś czas zupka jarzynowa (marchewka+ziemniak,mar.+ziem.+ pietruszka,potem dodałam por i seler)Ale chyba bezpieczniej zacząć od tych jednoskładnikowych słoiczków...Daję też kaszkę owocową(ale robię na mleku nie na wodzie).Powoli przymierzam się do zupki z królikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 17:05 Super-kasiatko, moja Oleńka też pije wyłącznie mleczko. Jak stoję w supermarkecie przed całym rzędem półek z jedzeniem dla dzieci, to głowie mi się kręci i po prostu nie wiem, co kupić, bo mi się wydaje, że cokolwiek kupię to będzie źle i na pewno zaszkodzi. Czytam te etykietki w te i we wte i okazuje się, że większość tych zupek (wszystkie właściwie) zagęszczana jest jakimś świństwem, jakąś kaszką ryżową czy Bóg wie czym. Chciałabym widzieć Mamomata, jak Twoj Mateuszek wcina te chrupki kukurydziane. Nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić!!! No ale czas próby się zbliża i muszę sie na coś zdecydować, bo mleczko powoli sie kończy. Może już w ten weekend będzie inauguracja? Zobaczymy. Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 17:07 Ach, nie, to młody Zelmerek wcina flipsy, ups, sorki. Jeszcze się Was nauczę A może zrobimy nową listę? Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 17:10 Ups, sorki, to młody Zelmerek wcina flipsy. Jeszcze się muszę dużo nauczyć. A może zrobimy nową listę, co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 19:08 hihihi Jak sobie przypomnę początki karmienia łyżeczką to do tej pory mam ubaw.Oczywiście pierwsze jedzonko prosto z buzi trafialo ..wszędzie.A najlepiej jest jak w trakcie jedzenia sobie kichnie...(ta marchewka to ma zasięg). W sklepie rzeczywiście można dostać oczopląsu...Ja testuję na przemian gerbera z bobowitą(soczki kupuję tylko z bobowity ,bo nie mają cukru) A moj mały też zjadł swojego pierwszego flipsa...Cały był upaplany , a ja bałam się jak głupia,że się zakrztusi-ale Zelmerka miała rację rozpuszczają się ślicznie... A co słychać u reszty sierpnióweczek?Odezwijcie sie... Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 21:43 Witajcie! Wreszcie znalazłam chwilkę, żeby poczytać forum i coś napisać. Przez tą pracę mam mało wolnego , bo jak wracam, to chcę jak najwięcej czasu poświęcić Szymkowi. Szymcio zjada wszystko z wielkim apetytem, jedynie soczek jabłkowy niezbyt mu smakuje. Z jedzeniem łyżeczką również nie ma problemu. Z fotelika samochodowego też już prawie wyrósł (mamy ten Implasta) i wstępnie zamierzamy kupić Maxi Cosi Priori. Wiele pozytywnych opinii czytałam na jego temat. Widzę, że nie tylko my mamy problem z ubieraniem. Mam nadzieję, że wyrasta się z tego. Witamy serdecznie nowe sierpnióweczki!!! Pozdrawiamy Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 22:16 Cześć dziewczyny!! Muszę się wam pochwalić bo moj Mati wczoraj kilka razy przewrócił sie z brzucha na plecy do tej pory robił obroty tylko na brzucho, no ale chyba za szybko się cieszyłam bo dziś przeturlał się tylko raz ale to i tak już sukces. bewka7-też myślę że nasze dzidziusie wyrosną z krzyków podczas ubierania Mateusz niedawno krzyczał również przy wkładaniu rękawków i wogóle wszystkiego, a teraz jest na etapie krzyku przy ubieraniu ale kombinezona, czapiki szalika itp. jak idziemy na dwór, a po kąpieli już tak nie płacze przy ubieraniu ale za to toczy ze mną boje bo ciągle przewraca się na brzucho imuszę się nieźle napocić zanim założę chociaż pampersa. burbuja - tak jak pisze również mamamata1 flipsy rozpuszczają się super a jak mały je (daję mu do rączki) to niestety ale ubranko do prania a buzia i rączki do kąpania ale mam go wtedy z głowy na jakiś czas bo skupia się na jedzieniu, co prawda idzie mu to jeszcze troszkę nie udolnie ale dzielnie sobie radzi i rzeczywiście komicznie to wygląda.Myślę że też możesz spróbować dać chrupa i życzę powodzenia.a o co chodzi z tą listą bo chyba nie jestem w temacie? Super-kasiątko - my zaczeliśmy od kaszki na wodzie, potem trochę soczku jabłkowego, następnym razem deserek i tak pokolei najpierw po kilka łyżeczek a teraz to już zjadamy cały słoiczek deserku na 2 śniadanie i całą zupkę na obiade.Wczoraj próbowaliśmy kruliczka jest super i bardzo smakował małemu.Myślę że twoja dzidzia też polubi inne jedzonko niz cycuś.Powodzenia Mamamata1 - wiesz dopiero mnie oświeciłaś, że Mateusz to popularne imię bo ja również nie znam Mateuszków ale jak tu zaglądam to widzę że jest ich coraz więcej.Ale dalej myślę że Mateusz to fajne imię chociaż dla mnie i dla męża kojarzy się z krukiem z Pana Kleksa śmiesznie co? Pozdrawiam wszystkie mamuśki i na koniec pytanko czy sadzacie już swoje dzidzie, bo moj ciągnie się do siedzenia ale kiwa się jak kaczuch i nie wiem czy go motywować i podpierać czy jeszcze poczekać z tym sadzaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 22:37 Witam Was! Dziś stópka Magdusi już prawie trafiła do jej buźki, więc myślę, że lada moment nowa umiejętność zostanie opanowana mamamata1 - jeśli chodzi o ubieranie, to Magda też nie przepada za tym. Natomiast często niesamowicie ją bawi wyciąganie rączek z rękawków. Trzymam kciuki za Twój powrót do pracy i życzę Ci aby był jak najmniej bolesny. Mnie osobiście ten problem nie dotyczy, bo nie pracuję w ogóle. Po studiach zaszłam w ciążę, a kto zatrudni brzuchatą? burbuja - witaj w gronie sierpniówek. super-kasiatko - Madgusia również na razie dostaje tylko cycusia, więc nie jesteś sama. zelmerka - fajnie, że Mati nauczył się przewracać z brzuszka na plecy. A co do sadzania, to mam podobny dylemat. Ale jutro jak będę z Magdą u lekarza to przy okazji zapytam i dam Ci znać. Pozdrawiam.Pa,pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 09:22 Bylismy wczoraj na szczepieniu. Marek wazy 8800 g, ma 70 cm dlugosci, a obwod glowy 44 cm. Nadal 3 krople Vigantolu. Marek zachowywal sie super, choc troszke poplakal. Potem byl marudny, ale pewnie tez wynik zabkowania. mama.madzi: dziekujemy za zyczenia. Jak napisalas, ze pusto to posypaly sie posty ) Co cwiczysz? Mnie tez by sie przydalo... burbuja: witam, sama jestem tu od niedawna. Ja mam powrot do pracy przed soba... Troche Ci zazdroszcze,bo wiem ze pierwsze dni sa najtrudniejsze. mamamata1: trzymam kciuki za powrot do pracy. U mnie krolik sie spodobal, ale Marek krzywil sie wylacznie na brokuly. On na razie jest z tych co lubie jesc... super-kasiatko: dobrze, ze wrocilas. Ja zaczelam od soczku, ale moze to byc kaszka lub kleik bewka7: Ja tez poczytalam o fotelikach i tez jestem wlasciwie zdecydowana na Maxi Cosi Priori. zelmerka: Wlasnie w TV powtarzaja Pana Kleksa ) Moja corka zna juz to ksiazka i bardzo ja lubi. Piszac o Panu Kleksie skojarzylam sobie, ze czytam Markowi codziennie, tj. czytam Dorocie, kiedy go karmie, potem mam na rekach aby mu sie odbilo. Ciekawe czy wyrosnie na milosnika ksiazek? Gratulacje dla Mateuszka, ze przewraca sie z brzuszka na plecki. Marek ciagle trenuje, ale bez sukcesu. Ja jestem z tych co czekaja, az dziecko samo zacznie sie przewracac, siadac itp. Mozna zrobic liste, albo poszukac tej ktora byla i uzupelnic, bedzie wiadomo ile zajrzalo tu mamuz dzieci z 1, 2, itd. sierpnia. Ile jest Mateuszow, Oli itd. Co Wy na to? I jeszcze w sprawie chrupek. My tez zaczniemy. Dzieci lubia szorowac nimi dziasla dopoki sie nie rozpuszcza, co zwykle wyraznie je cieszy. Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 09:58 a jak mu dam na początek kaszkę z jabłkami na swoim mleczku to mu nie zaszkodzi? ale nas się namnożyło Mój skarbek skubie już kolanka i chyba ma ochotę na nózki Co do królika, to słyszałam niedawno, że nie jest zdrowy dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 10:21 Jak dasz dwie nowosci, to nie bedziesz wiedziala co mu sie nie podoba, gdyby mu cos nie odpowiadalo. Lekarze polecaja, a wiekszosc mam (przynajmniej z wypowiedzi na forum) zaczyna od jednej rzeczy i dopiero po 3-4 nastepna. Ale wszyscy powtarzaja: kazda mama zna najlepiej swoje dziecko i powinna zdac sie na intuicje. Powodzenia! Chodzi o taki spis mam, ktore pisza w tym watku: nick, imie, wiek, miejsce zamieszkania, imie dziecka itp. Robi sie mniej anonimowo, a czasem mozna poznac kogos kto mieszka blisko i wybrac sie wspolnie na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 10:55 Jesli chodzi o zabki, to bywa roznie... Ja smarowalam/uje dziasla w razie potrzeby preparatem Calgel (preparatow jest wiecej ale nie pamietam nazw) i kupilam na wszelki wypadek (jeszcze przed szczepieniami) paracetamol w czopkach (na szczescie nie byl potrzebny). Tuz przed wykluciem sie zabka czasem wyraznie dziaslo jest spuchniete, moja starsza corka miala afty, co tez czasem sie zdaza. Ale bywaja i dzieci usmiechniete i sliniace sie (to chyba wystepuje zawsze), ktore pewnego dnia maja pierwszy zab!!! I Wam wszystkim tego zycze. Z lita trzeba zdecydowac co ma byc i zaczac pisac lub dopisywac. U mnie tez slicznie, ale na spacer pojdziemy w poludnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 10:36 Witajcie dziewczyny!Nie wiem jak u Was ,ale u nas za oknem zapowiada się śśśśśśśśśśśśśliiiiiiiczny dzień.Słoneczko świeci aż miło.Może dziś uda się wyjść na dłuższy spacer... Myślę,że kaszka z jabłkiem to dobry wybór!A co jest z tym królikiem nie tak?...Mnie wszyscy namawiają właśnie na niego...(Teściowa jeszcze na gołąbka- ale raczej sobie daruję..) Mó Mateusz namiętnie ściąga sobie z nóżek skarpetki,butki,a rajstopki tak naciągnął,że są prawie dobre na mnie..(no dobra,przesadziłam...)I oczywiście natychmiast wkłada to do dzióba...Oglądam mu te dziąsła i oglądam,ale żadnych zmian nie widzę...A jak zachowywały się Wasze dzieci w czasie ząbkowania?Mam się zaopatrzyć w jakiś żel do dziąsełek-jaki?Kupić też jakiś panadol w czopkach? (oczywiście wszystko na wszelki wypadek...) To na razie.Idę się pozachwyccać pięknym dniem... Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 11:37 1.Jestem za listą 2.U mojego śebusia nie zapowiada się jeszcze na ząbki 3.Z tym królikiem to moja teściowa usłyszała w telewizji 4.ają wasze dzieci jeszcze włosy? 5.w tej kaszce jest tylko delikatny posmak jabłek(i ponoć one nie uczulają), więc chyba spróbuję 6.A gdzie będzie ta lista? Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 11:54 Zelmerka: Oleńka nie za bardzo lubi leżeć na brzuszku (choć i tak już jest lepiej niż na początku) a na plecach jej się już bardzo nudzi i robi wszystko, żeby zmienić pozycję, więc czasem pomagam jej też usiąść. O ile tylko współpracuje i trzyma plecki prosto, to jest OK., ale jak już się męczy i plecki robią się okrągłe, a ona zaczyna się kiwać na boki, to zmieniamy pozycję. Nie podpieram jej poduszkami i nie sadzam na siłę, jeszcze trochę, a sama do tego dojdzie. A poza tym, to umie już się przewracać w jedną i w drugą stronę, tylko czasem chyba zapomina, że umie i domaga się pomocy. Wtedy wabię ją jakąś zabawką i zachęcam, żeby odwróciła się sama. Namiętnie pakuje też sobie nóżki do buzi, i zdecydowanie bardziej woli to robić przed kąpielą niż po (umyte już jej tek bardzo nie smakują). No i woli lewą. A jak leży na brzuszku, to podnosi pupkę, chowa nóżki pod siebie i zaczyna tak jakby pełzać. Jeżeli chodzi o ubieranie się, to Oleńka, jak na prawdziwą damę przystało, bardzo lubi się ubierać, rozbierać, przebierać i w ogóle. No, może nie przepada za wciąganiem ciasnych rzeczy przez głowę, ale za to uwielbia czapki Trochę Wam, dziewczyny zazdroszczę tych spacerków. Zanim wróciłam do pracy, wychodziłyśmy prawie codziennie, no chyba że bardzo lało albo wiało. Ale pogoda jak wiecie była super prawie do końca roku, więc korzystałyśmy ile wlezie. Teraz bardzo mi tego brakuje. No i już nie mogę się doczekać, aż się przesiądziemy do spacerówki. Już co prawda była inauguracja – poszłyśmy sobie do Zoo i stwierdziłam, że lepiej włożyć ją do spacerówki, niż zaliczać całe zoo z dzieckiem na ręku. No i chyba miałam rację. Najbardziej podobały nam się... kaczki Monikak, Mamamata i inne mamusie, które płaczą z powodu zbliżającego się powrotu do pracy: chyba nie macie mi czego zazdrościć. Pierwsze dni, owszem, nie są łatwe, ale dla mnie trudniejsze były chyba te dni przed powrotem do pracy. Zobaczycie, będzie dobrze. Ja tak sobie myślałam, że Oleńka nie da sobie beze mnie rady, wcześniej nigdy nie zostawiałam jej na dłużej niż dwie godziny, nie umiała za bardzo pić z butelki i w ogóle spodziewałam się, że to będzie jedna wielka katastrofa, a okazało się, że jest OK. I wiecie co – teraz powiecie pewnie, że jestem nienormalna – ale trochę mi było przykro z tego powodu. W ogóle spodziewałam się, że jak będę wracać do domu, to będzie jeden wielki szalony wybuch radości, a Oleńka wita mnie z jakimś takim grymasem na buzi, jakby chciała powiedzieć: „No jesteś wreszcie, gdzie ty się szlajasz?! Dawaj mi tu zaraz jeść!”. No właśnie. Głowa do góry, Dzielne Mamusie Pracujące. Trzymam kciuki! A kto obejmie honorowy partonat nad nasza listą? I będzie ją update’ował? Trzeba kogoś ułożonego i systematycznego. Kogoś, kto lubi porządek Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 13:34 strasznie się cieszę, ze wątek tak się rozwija i że niedlugo powstanie lista... u nas nad listą na oczekiwaniu panowala Ramota i to ona zawsze byla szefową, naszą księgową, naszym sterem. na tym wątku to też Ona prawie zawsze się tym zajmowala, czasem tylko niektóre dziewczyny się jej wcinaly w robotę. będę Wam podsylać dziewczyny, które się zglaszają na nasze priv. p.s. pamiętam smak jak my się poznawalyśmy... mam nadzieję, ze zaprzyjaźnicie się tak jak my... w maju mamy pierwszy zlot ogólnopolski naszych Sierpniówek... życzcie nam żeby wszystko się udalo!!! pozdrawiam serdecznie daga&Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 13:56 Cześć Sierpniowe mamusie! moja Olka krzyczy w niebogłosy, chyba zostanie jakąś śpiewaczką operową (hahaha). W białymstoku również z rana śiweciło słoneczko, ale był duży mróz (-10), więc darowałyśmy sobie spacer. Kochane mamusie mam pytanie: od grudnia przygotowuję się do powrotu do pracy (ściągam pokarm i mrożę), ale coś jest chyba nie tak, bo wczoraj z nianią próbowałyśmy odmrożonego mleczka, a ono było skwaśniałe. Zastanawiam się dlaczego? Zamrażam w woreczkach do mrożenia pokarmu - Aventu. Jak Wy karmicie swoje pociechy pracując? Jak długo pracujecie, bo ja będę ok.10 godz. poza domem. Pozdrowienia dla Wszystkich mamusiek i dzieciaczków Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 16:17 Witajcie! Ja tylko na chwilę, bo zaraz muszę lecieć do mojego małegoo ssaka. zelmerka - tak jak obiecałam, pytałam dziś lekarkę o sadzanie i powiedziała, że jeśli dziecko ma na to ochotę to mamy je do tego motywować, tylko trzeba oczywiście przytrzymywać. monikak14 - te ćwiczenia, które wykonuję są na bolący krzyż i lędźwie. Jest tego sporo, ale jeśli jesteś zainteresowana to daj znać i spróbuję Ci jakoś to wszystko dokładnie opisać. A z tą listą, to również uważam, że to dobry pomysł. Zmykam.Pa,pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 21:33 Eluszka: ja też mroziłam pokarm w woreczkach Aventu i też wydaje mi się, że odmrożone mleko ma inny i kolor i zapach i smak. Szczerze mówiąc, apetycznie nie wygląda ani nie pachnie, ale mała wcina aż się uszy trzęsą i, co najważniejsze nic jej po tym nie jest, więc chyba nie jest zepsute. Podobno przed włożeniem do zamrażalnika trzeba na chwilę włożyć do lodówki, żeby się trochę ochłodziło, wtedy nie będzie tego kwaśnego zapachu. Ale ja wkladałam do zamrażalnika bezpośrednio po odciągnięciu, bo nie chciało mi się czekać. Z drugiej strony, zdarzało mi się też mrozić mleko, które stało cały dzień czy noc w lodówce i zdaje się, że nie ma różnicy. Tak jak pisałam wcześniej, Oleńka na razie pije wyłącznie mleko i to nie o jakichś stałych porach, tylko wtedy, kiedy ma na to ochotę. Najpierw wypija to, które odciągam na bieżąco, a potem niania odmraża tyle, ile trzeba. Nie wiem, czy dobrze robię, ale wydaje mi się, żę na regularne posiłki przyjdzie czas, jak już zacznie jeść "dorosłe" jedzenie. Poza domem jestem ok. 8 godzin, czasem dłużej. Dagmar: A jakie miejsce wybrałyście na Wasze majowe spotkanie? Założę się, że Poznań ale oczywiście mogę się mylić... Trzymam kciuki, mam nadzieję, że napiszecie jak było. Może być super, ale może też być totalna klapa. Nie boicie się, że może to być koniec Waszej internetowej przyjaźni? Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 22:04 Witaj Burbuja, co do tego mleka to miało i kwaśny smak i zapach, a my zachodziłyśmy w głowę dlaczego Olesia niechce mleczka, wcześniej nie było problemu. Spróbuję jescze raz odmrozić zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 22:06 dziewczyny a jak "lulacie" swoje pociechy. Moja Olesia od jakiegoś czasu bardzo grymasi gdy ma spać. Wcześniej było to cudowne dziecko, po kompu-kompu cyc i lulu, a teraz jescze dochodzi ok. pół godz. marudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 barbuja 29.01.05, 02:29 nie, nie Poznań, Lipiny nad jeziorem Mąkolno. Z tym Poznaniem to bylo zlośliwie, co? nie, nie sądzę, ze się rozczarujemy sobą. wiele z nas ma ze sobą kontakt telefoniczny, rozmawiamy ze sobą na gg, a niektóre z nas widzialy się już w realu. ale pewnie byś się cieszyla, gdyby wszystko nie wypalilo, co? może się mylę, mam taką nadzieję! Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: barbuja 29.01.05, 15:25 Dagmar: Napisałam na priva, przeczytaj, proszę. Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 22:09 Witaj Burbuja, mleko miało i kwaśny zapach i smak. Okropne. A my z nianią zachodziłyśmyw głowę, dlaczego Olesia nie chce jeść, wcześniej nie było takiego problemu. spróbuję jescze raz z mrożonym mlekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 29.01.05, 14:36 dałm wczoraj kaszkę z jabłkami i żadnych efektów ubocznych. Nawet się zdziwiłam, jak bardzo mu zasmakowało! Zjadł wszystko (z 50ml) Mam tylko jedno pytanie: czy ta kaszka musi być tak rzadka? Mogę ją zagęścić? Mi wychodzi jak woda. jaką ma to mieć konsystencję? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 29.01.05, 21:18 hmmmm...Nie wiem od czego zależy konsystencja kaszki-może od producenta...ja robię kaszki owocowe z bobovity wg.przepisu na opakowaniu i czasem podaję lyżeczką ,bo z butelki nie wyciągnie-taka gęsta...Z kolei jak chcę mieć rzadszą to daję mniej kaszki i wtedy do butelki.Mateusz jednorazowo zjada 150 ml a czasem więcej-traktuję to jak normalny posiłek w ciągu dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 29.01.05, 21:23 Cześć dziewczyny!! Fajnie żeby powstała taka lista, też jestem za. Dagmar22- super że będziecie miały taki zlot, myślę że to świetna sprawa i nie ma takiej możliwości aby nie wypaliło coś, napewno będziecie się dobrze bawiły powodzenia. Super-kasiatko - ja jak pierwszą kaszkę zrobiłam wg. przepisu to też wyszła mi sama woda, a że mój Mateusz nie chciał butli tylko łyżeczkę to ja dodałam jeszcze taką ilość kaszki aby wszystko było dosyć gęste konsystencji deserków no i takie podaję małemu na oko to są 3 czubate łyżki kaszki i 130 ml.wody a dlatego na oko że teraz jak robię w miseczce to nie bawię się w odmierzanie wody tylko daję tyle aby nie była zrzadka. eluszka 77 - z moim Matim też od jakiegoś czasu jest tak że przed spaniem musi sobie pomarudzić właściwie często gęsto ja po tym no i po czerwonych oczkach poznaję że synuś chce spać, mam nadzieję że stego wyrośnie no coż a teraz chyba musimy to przeczekać. Pozdrawiam wszystkie sierpnióweczki i może któraś z systematycznych mam zgłosiłaby chęć objęcia patronatu nad listą. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 29.01.05, 22:14 Witajcie Sierpnióweczki! Mam do Was pytanko. Czy Wasze maluchy też lubią zaraz po kąpieli zrobić siusiu na ręcznik. Bo Magdusia wręcz uwielbia. Niesamowicie ją to bawi. Za każdym razem gdy już się zsiusia i widzi mnie wkurzoną to zaczyna się śmiać, bo wie, że wtedy kochana mamusia przestaje się wkurzać. Mi też już chce się z tego śmiać. Gorzej, że ostatnio takie fontanny idą, że aż ja jestem cała mokra. Chyba będę zakładać na siebie pelerynę przeciwdeszczową ) eluszka77 - moja Magda raczej nie ma problemów z zaśnięciem. Zaraz po kąpanku dostaje cycusia i zasypia. Chyba tylko raz się zdarzyło, że potwornie marudziła i uśpienie jej zabrało nam aż 4 godziny. Aaaaa, zapomniałam jeszcze Wam napisać, że Magdulka waży już całe 6050 )) Czyli od zeszłego tygodnia przybrała trochę ponad 200 gram!!!! )) Cud jakiś. Huraaa!!!!! Jeszcze troszkę i dogoni Wasze dzieciaczki ))) Uciekam. Pa,pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 30.01.05, 12:40 Cześć dziewczyny! Niestety totalna klapa! Znówu spróbowałam nakarmić Olesię mrożonym mleczkiem, ale kochane dzieciątko pluje, prycha, krzywi się i w końcu płacze. Wczoraj z tego wszystkiego miałyśmy kryzys-zabrakło mego mleka i byłam zmuszona kupić sztuczne. Stanęłam przed półką w sklepie i zbaraniałam. Nie wiedziałam jakie. Olka alergiczką nie jest, więc hypoalergiczne odpadają, HR i GR-też bo waży akurat w sam raz. Zdecydowałam się na Nan 2 (o takim mleku rozmawiałam wcześniej z pediatrą). Niestey porażka -Olka reaguje tak samo, za nic nie chce przełknąć nawet łyczka, wszystko spływa po brodzie. Za to soczki z butelki ciąghnie aż miło. nie wiem jakie mleko teraz kupić, podobno Bebilon jest słodszy? Będzie jazda jak we czwartek wrócę do pracy i Ola nie będzie miała co jeść. A może któraś z Was Kochane Mamusie dokarmia juz swoje dzieciątko? Pozdrawiam i życzę rodzinnej niedzielki. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 30.01.05, 13:03 Ja też daję bobo vita i kurde sama woda mi wyszła. Dziś spróbuję na wodzie, może moje mleko ma cudowne właściwości Mam tylko mały problem. Odkąd dałam mu kaszkę 2 dni temu, nie robił kupy. Czy to normalne? Mój wielkolud waży już z 9 kg! Założyłam mu dziś prezentowy komplecik od koleżanki, rozmiar 86 1year i trochę jakby był na niego przy krótki! Chyba założył go pierwszy i ostatni raz A taki ładny Śmiesznie wygląda, nogawki mu do kolan sięgają Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 30.01.05, 13:06 Eluszka, jak karmisz butelką, nie patrz na dziecko. Jak zauważy, że je "olewasz", to zje. Ja 3 razy musiałam dawać sztuczne(a raczej moja teściowa, jak byłam w szkole) i tylko tak jadł Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 30.01.05, 16:45 Cześć Mamusie, Odkąd wróciłam do pracy, to w każdą niedzielę mam dylemat, czy iść z małą na basen czy na spacer. Dopóki było cieplej, to zwykle zaliczałyśmy jedno i drugie, ale minus osiem, to jednak trochę za zimno, żeby prosto po basenie urządzać sobie spacery. Więc dzisiaj był tylko basen Eluszko, a może Twoja Ola po prostu czuje, że szykuje się jakaś zmiana? Widocznie jest przyzwyczajona, że mleczko leci tylko z cycka, a z butelki tylko soczek i potrzebuje trochę czasu na to, żeby się przyzwyczaić? Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale moja Ola przez pierwszy dzień, kiedy została sama z nianią, w ogóle odmawiała jedzenia, w drugim zjadła tylko troszeczkę i to łyżeczką, ale już na trzeci dzień wypiła ślicznie całą butlę i od tego czasu już nie ma problemu. Nie powiem, że się nie martwiłam, płakałam nawet trochę, ale z drugiej strony, powiedziałam sobie, że jak będzie już bardzo głodna, to się z butlą przeprosi i zje. I tak było, to w końcu instynkt. MamoMadzi, Oleńka nie sika po kąpieli, za to zdarza jej się nasikać do wanienki. Raz nawet zrobiła kupę Ale była wtedy trochę młodsza. Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do eluszka77 30.01.05, 21:15 Hej, myślę, że Twoja "porażka" z karmieniem córeczki nie ma związku z rodzajem podawanego mleka, Olunia musi się przywyczaić do butelki, bo to dla niej nowość. Jeśli chcesz zmiecić mleko, to możesz spróbować Humany albo Bebilonu, są podobno najbardziej zbliżone smakiem do mleka matki. No i tak myślę, że na początek dałabym mleko początkowe czyli 1. Te mleczko są lepiej tolerowane przez dzieciaczki, a cząsteczki białka są tak rozbite, zeby nie uczulały maluszków. Możesz spróbować krótko np. z Humaną 1 - Emisi bardzo smakowała, a po jakimś czasie przejść na mleko następne. Co jeszcze? MOzesz spróbować innych smoczków, niektóre dzieci preferują takie zwykłe kauczukowe! Jeśli Ola pije Twoje mleko z butelki, bo tego nie wiem, to możesz je na początku mieszać. Jeśli zmiana smoczka nic nie da, to spróbuj, aby na poczatki karmił ją kto inny. TY kojarzysz jej się z cyckowym mlekiem. Może tatuś albo babcia??? Możesz też podmieniać cyca na butlę, jak załapie z piersi to szybko zmieniasz na butelkę. Niektóre mamy rozpinają bluzkę i tryzmają butelkę przy piersi wtedy Maleńtswo czuje ciepło mamusi i daje się "nabrać". Ostatecznie chcąc przywyczaić ją do butelki można zaczynać od karmienia przez sen! No i pozostaje jeszcze kubek - niekapek, są dzieciaczki, które piją z niego, a zbutli nie chcą! No niestety na tym etapie nasze dzieciaczki trudniej już przywczaić do butelki Ale głowa do góry - trochę wytrwałości i się uda!!!!!!!!! Pisz jak idzie Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do eluszka77 31.01.05, 12:02 Witaj Miniaxv, Dziękuję z arady, jednakże nie ma to związku ze smoczkiem. MOje mleko ściągnięte pije bez mrumru, natomiast problem mam z "innym" mlekiem. Może dziś ją troszkę przegłodzę, może to pomoże? Wyrodna ze mnie matka, ale cóż. jeśli nie wyjdzie spróbuję z bebilonem. a mleczko z butelki podaję ja, albo tatuś albo niania, nie ma problemu jeśli jest to mleko moje. Podmianka niestety też na nic odrazu się zorientowała, że to nie cyc. Sprytna nie? Będę próbować w końcu muszę się trochę od niej uwolnić. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja LISTA 30.01.05, 16:47 No dobra, to ja zacznę: Burbuja – Julia z Krakowa, córeczka Ola, ur. 8 sierpnia, 3000/55 Kopiujcie, wklejajcie i dopisujcie się. A może macie jakiś inny pomysł? Może chcecie bez imion, bez miejsca zamieszkania? Może chcecie wpisać swój wiek? Może chcecie wpisać swoje starsze dzieciaczki, jeżeli macie? Może aktualną wagę Waszych pociech? Otwieram dyskusję, czekam na pomysły. Jeżeli będziecie chciały, to odnajdziemy starą listę i, jak już któraś z was sugerowała, wpiszemy wszystkie sierpniowe mamusie, które kiedykolwiek zajrzały na to forum. To może być ciekawe Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do Burbuja:-)))) 30.01.05, 21:00 Julio, nawet nie wiesz jak bardzo rozbawiłaś mnie stwierdzeniem, że się kamufluję Nic z tych rzeczy!!!! Na tych zdjęciach to naprawdę JA!!!!!!! A swoją drogą to ciekawe dlaczego wiele dziewczyn wyobrażało mnie sobie jako brunetkę???? Kochana, czytałam Twojego maila do Dagmary i aż miło na sercu się zrobiło))))))))))) Ucałuj ode mnie Oleńkę i pozdrów Kraków!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do Burbuja:-)))) 30.01.05, 22:03 Wysłałam Wam mój numer gg na Twój adres gazetowy, bo tu nie chciałam pisać Odpowiedz Link Zgłoś
witoldyna prośba do mam z "oczekiwania" 30.01.05, 19:31 Nie wiem czy zaglądają tu jeszcze mamy, które znalazłam kiedyś na forum "w oczekiwaniu", ale wydaje mi się, że tak. Może nie mam prawa o to prosić,w końcu sama jeszcze mamą nie jestem, ale zaryzykuję. Przez te kilka miesięcy "podglądałam" wasze forum i poznawałam wasze dzieci. Teraz niestety już nie będę miała okazji, bo przeniosłyście sie na inne forum Dlatego chciałabym prosić Was o napisanie czasami (na tym forum), które maleństwo stawia pierwsze kroki, które powiedziało pierwsze słowo... Lektura tego co pisałyście uczyła mnie wielu rzeczy i trochę żal, że to już sie skończyło... Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: prośba do mam z "oczekiwania" 30.01.05, 20:55 Hej Sierpniówy! Witam w niedzielny wieczór. Pisałam na tym wątku, teraz przeniosłam się na prywatny, ale sentyment nie pozwala mi do Was nie zaglądać:- ) Dal przypomnienia jednym albo poinformowania innych: jestem z Poznania, a może któraś z Was też? Moja córeczka ma na imię Emilka i urodziła się 14.08 z wagą 2890 i wzrostem 55 cm. Zajrzałam tu dzisiaj i bardzo miłą atmosferkę poczułam))) witoldyna - bardzo miło, że jesteś ciekawa jak rozwijają się nasze dzieciaczki:- ) Chętnie napiszę trochę o mojej Emisi. Otóż obecnie ma 5,5 miesiąca, nie mam pojęcia ile teraz waży, bo szczepienie było miesiąc temu, a następne za dwa tygodnie. Emi przerwaca się w obydwie strony, łapie za nóżki, sprężynuje, z leżenia podciąga się do stania na sztywne nóżki no i właściwie siedzi już bez oparcia, długo się nie utrzyma w tej pozycji, ale zawsze to SUKCES! W wózku i leżaczku podciąga się do siedzenia chwytając czegoś. Jest ostatnio bardzo gadatliwa. Aktualnie jesteśmy na etapie ząbkowania W nocy z piatku na sobotę dostała gorączki, dałam jej czopek Paracetamolu i jakoś zasnęła Wczoraj i dzisiaj gorączka jest nadal, daję jej te czopki i smaruję dziąsełka Calgelem. Dziąsełka są spuchnięte i przekrwione, a ząbki (dwie dolne jedynki) już przebijają, choć na zewnątrz ich jeszcze nie ma! Emi nie za bardzo chce jeść, dopiero po nasmarowaniu dziąsełek i odczekaniu trochę Oprócz tego ma niestety uczulenie na policzkach, które wygląda niepokojąco podobnie do skazy:- ( Od czwartku dostaje tylko mleko, żadnych deserków i zupek, bo mam nadzieję, że może to jednak co innego ją uczula! Dzisiaj poliki są już dużo lepsze, ale czekamy dalej może to tylko przypadek:-0 Emisia jest na mleku modyfikowanym począwszy od ukończenia 3 miesiąca, więc rynek mleczek, butelek itd mam w małych paluszków, więc jakbyście miały jakieś pytania to walcie jak w dym! Ale Wam przynudziłam))))))))))))) A ja???????? Robię prawko i jestem po 6 pierwszych godzinach - dół olbrzymi, bo idzie mi jak po grudzie:-0 Dobzre, że instruktor taki cierpliwy Wczoraj kupiłam Emisi (a raczej sobie, hihihi) wymarzony wózeczek Maclarena Techno XT, taki na mały kółkach - cudo!!! I przesiadamy się z Drivera, bo nie mam już siły taszczyć go po schodach! Ucałujcie swoje dzieciaczki! Jak pozwolicie to popiszę sobie też z Wami na ile mi czas pozwoli Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do Witoldyny:-) 30.01.05, 22:33 Wysłałam Ci wiadomość na adres gazetowy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: Witam 31.01.05, 00:24 Mam nadzieję że czas i moje dzieciaki pozwolą mi do was zaglądać chociaż raz na jakis czas.Pisałam kiedys na tym forum i od kilku dni zaglądam również do was.Fajniutko to nam było ! Mam 3 letnią Zuzię i Kubusia z 22 lipca (miał się urodzić 4 sierpnia ale zrobił mamusi niespodziankę i się pospieszył).Jestesmy z Warszawy a wy ? Kuba jest na piersi ale powoli zaczyna mnie wykańczać nocne karmienie.Od jakiegos czasu je co 1,5 - 2 godziny a ja czasem tracę rachubę ile razy jadł w ciągu nocy.Coraz ładniej zaczyna jesc deserki, zupki idą srednio w zależnosci od dnia i humorku.Dzisiaj zjadł na kolację kaszkę ale ponieważ nie chce pić z butelki karmiłam go łyżeczką co zajmuje b.dużo czasu. Mam z nim mały problem bo nie chce podnosić główki brany za rączki do siadu.Byłam już u dwóch neurologów i mamy ćwiczyć (opinie każdego z nich były inne ?!)Teraz kolejna wizyta za dwa tygodnie więc zobaczymy co dalej. Pozdrawiam was serdecznie i do "usłyszenia" !!! Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 now y tydzien 31.01.05, 08:06 Witam, U nas weekend minal pod znakiem drugiego zeba i zwiazanego z nim marudzenia... Odnalazlam poprzednia liste, ktora zamieszcze w nastepnym poscie (mam nadzieje, ze Ramota nie bedzie miala nic przeciwko jej uzyciu; prawa autorskie naleza do niej!). Jak slusznie sugerowala Burbuja bedziemy wiedzialy ile jest dzieci urodzonych tego samego dnia. Moj Marek i Marek Anny75 maja i to samo imie i date urodzenia, tego samego dnia urodzil sie tez Szymek. Trzech chlopcow. Wiem, ze brakuje tu wielu osob, ktore aktywnie pisza ostatnio (kolejnosc alfabetyczna): bewka7 biealka eluszka77 goska.poz mama.madzi mamamata1 martemika1 supr.kasiątko zelmerka i pewnie inne Probowalam poszukac imion dzieci i dat urodzenia w poprzednich postach, ale nie skompletowalam wszystkiego. Zachecam do uzupelniania listy. Wszystkich serdecznie pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: now y tydzien 31.01.05, 08:08 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: now y tydzien 31.01.05, 09:03 bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: lista 31.01.05, 09:11 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: lista 31.01.05, 09:57 Witajcie dziewczyny Fajnie, że nasz "stary" wątek fajnie sie rozwija. Mam nadzieję, że uda wam sie zaprzyjaźnić ze sobą, tak jak to udało się nam. I ja z sentymentu zaglądam tu od czasu do czasu... pozdrowienia ha_nka i Zuzia, która ma już 5,5 miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: lista 31.01.05, 11:56 eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: lista 31.01.05, 12:03 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: lista 31.01.05, 13:17 monikak14 napisała: > _______ LISTA _________ > > Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 > syn Kuba, ur. 22.07.2004 > waga: 3600, wzrost: 56 cm > (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) > > Stynka2 z Warszawy > córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 > waga: 3300g, wzrost: 56cm > (córka Justyna, ur. 12.04.2002) > > Mycha40 - Sylwia z W-wy > córka Milenka, ur. 26.07.2004 > waga: 2930g, wzrost: 53cm > (syn Michaś, ur. 12.10.1998) > (syn Juluś, ur. 12.07.2000) > > Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 > córeczka Natalia, ur.28.07.2004 > waga: 2900g, wzrost: 53cm > (synek Szymek, ur. 31.01.2001) > > Bejoy - Magda, 25 lat > córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 > waga: 3350, wzrost: 54 cm > > Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina > córka Amelka ur. 02.08.2004 > waga: 3400g, wzrost: 55cm > > Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia > synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 > waga: 3670g, wzrost: 56 cm > > Marie7 - Bożena z Wrocławia > córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 > waga: 2860g, wzrost: 52cm > > Anmala - Ania z Piaseczna > Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , > ur. 04.08.2004, godz. 12:10 > waga: 3080g, wzrost: 53 cm > (córka Ola 21, ur.04.2001) > > Juropka - Agnieszka z Łodzi > córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 > waga 2600g, wzrost 52cm > > Anioleks4- Gosia z Lodzi > Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 > Waga:3800 g, wzrost:58 cm > > Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 > synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 > waga: 3280g, wzrost: 57cm > > Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, > żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, > waga:1170 g, wzrost 43 cm, > i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, > waga 3240 g, wzrost: 56 cm > > Surinam – Dominika z Chorzowa > córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 > waga 3050g, wzrost 53 cm > > Burbuja – Julia z Krakowa > córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 > waga 3000g, wzrost 55 cm > > Krysias70 - Krysia z Elbląga > córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 > waga: 4540g, wzrost: 53cm > (synek Mateusz, ur.09.07.1997) > > Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 > córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 > waga: 3470g, wzrost: 57cm > > Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 > córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45 > waga: 2950, wzrost 56 cm > > Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju > synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 > waga 3200g,wzrost:56cm > (córcia Emilka ur.13.10.1998r) > > Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 > córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 > waga: 2890g, wzrost: 55cm > > Joannam7-Joanna z Łodzi > córka Oliwia, ur. 14.08.2004 > waga: 3000g, wzrost: 50cm > (córka Julia, ur 11.07.2000) > > Anulaf - Ania z Wa-wy > syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 > waga" 4300g, wzrost: 60 cm > (córka Hania - 3 latka) > (syn Kuba - 6 lat) > > Ha_nka-Ula z Opola l.30 > córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 > waga: 3660, wzrost: 56 cm > > Jokka, Justyna > Córeczka Julka > waga: 3770 wzrost: 58 cm > > Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) > córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 > waga: 3400g, wzrost: 55cm > (syn Wiktor, ur 18.11.2001) > > Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 > (córka Maja, ur. 27.04.2002) > Hania - Aniołek - 19.08.2004 > > Aniutek75 z Bydgoszczy > synek Kubuś > ur.19.08, waga 3570 i 55cm > córka Ola 96r. > > Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 > waga: 3570g wzrost: 54cm > > Monikak14 - Monika z Zabrza > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 > waga: 3870g wzrost: 59 cm > Córka Dorota, ur. 26.01.1998 > > Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 > córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 > waga: 2850g, wzrost: 52cm > > Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? > córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 > waga: 3430g, wzrost: 54 cm > > Antola- Irena z Poznania > córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 > waga: 3390g, wzrost: 55 cm > > Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, > obecnie pomieszkująca w Poznaniu > synusio Jasiek zwany często Krecikiem > ur. 28.08.2004, godz. 16:44 > waga: 3680g, wzrost: 57cm. > > Ramota - Asia z Opola > córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 > waga: 3040g, wzrost: 52cm > > Mija4 - Mija z B-stoku, > córeczka Maja, ur. 30.08.2004 > waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar > (syn Mat - 13 lat) super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: lista 31.01.05, 13:47 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: lista 31.01.05, 14:07 Witajcie! Szkoda, że weekend się już skończył, bo trzeba było iść dzisiaj do pracy (, ale jeszcze tylko dwa tygodnie i będę miała ferie zimowe. Szymek zajada wszystko co tylko mu damy z wielkim apetytem. Wczoraj po raz pierwszy dostał zupkę marchewkową z warzywami. Dzisiaj pojawiły mu się na policzkach czerwone place i nie wiem czy to nie od jakiegoś składnika tej zupki. Muszę dzisiaj mu jeszcze raz dać i zaobserwować czy coś się dzieje. Czytałam, że dajecie swoim dzieciaczkom kaszki i też się zastanawiam czy nie wprowadzić tego Szymkowi. Na czym je rozrabiacie: na mleku czy wodzie? Te nowe posiłki ułatwiają mi życie, bo męczy mnie ciągłe odciąganie mleka. U Szymka ząbków nie widać, chociaż ślini się niesamowicie. Ostatnio pojawił się u niego lekki kaszelek, daję mu Eurespal, jak nie przejdzie to będziemy musieli się wybrać do lekarza. Spadam gotować obiadek mężulkowi, bo niedługo wraca z pracy. Papa Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: lista 31.01.05, 14:35 Witajcie, Od jutra Marek zaczyna chodzic do zlobka... Chce, zeby przez pierwsze dni byl tam krocej i troszke sie przyzwyczail zanim ja wroce do pracy. Znam pania, ktora bedzie sie nim opiekowac, ale ciezko mi na sercu. bewka Czy kaszelek nie jest zwiazany ze slinieniem sie i zabkowaniem? tak bylo u Marka. Ale oczywiscie nie zaszkodzi, aby osluchal Szymka pediatra. Ja daje kaszke mleczno-ryzowa Bobovity. Ukladam liste wedlug kolejnosci urodzin naszych maluszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: lista 31.01.05, 14:36 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
mika01 Re: lista 31.01.05, 22:33 Czytałam gdzieś na forum,że uczulał Eurespal w syropie-może także Twojego maluszka? Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 23:08 Witajcie Mamusie, Ale się ruszyło. Uff, a przez chwilę już myślałam, że ten wątek umrze śmiercią tragiczną. Nawet nie wiecie, jak się cieszę. Ach, jak czytam o tych waszych przygodach z wprowadzaniem "obcego" jedzonka, to wydaje mi się, że to jest straaasznie trudne. Grymaszenie, plucie, bolące brzuszki, twarde kupki... chyba jeszcze trochę poczekam. Mamomata, jak tam pierwszy dzień w pracy? Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: lista 01.02.05, 07:01 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania;l.25 córeczka Magda,ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja MAMUSIE PRACUJĄCE KARMIĄCE ODCIĄGAJĄCE! 01.02.05, 08:42 Kochane Mamusie Karmiące, Wybaczcie może zbyt niedyskretne pytanie, ale odciąganie pokarmu, to jest rzecz, której NIENAWIDZĘ bardziej niż prasowania i która doprowadza mnie do białego szaleństwa, więc chciałam się Was zapytać jak Wy to robicie? Kiedy? Ile razy dziennie? Czym? (laktatorem? ręcznie?) I ile pokarmu udaje Wam się odciągnąć? Ja odciągam po przyjściu z pracy z jednej piersi (z drugiej mała je) i jest tego jakieś 800 - 100 ml. Wieczorem odciągam jeszcze trochę i w sumie udaje mi się "nadoić" jakieś 130 ml, na drugie śniadanko. Drugie tyle co rano odmrażam i młoda zjada ok. 13. Jak jeszcze bylam na urlopie i robiłam zapasy, to odciągałam w nocy albo nad ranem (ok. 3. albo 5.), bo tylko wtedy udało mi się cokolwiek wycisnąć. Odciągam ręcznie, laktatora użyłam jakieś dwa razy, bo albo mam jakiś felerny model (Avent Isis), który nie zasysa tak, jak powinien, albo po prostu nie mam tyle cierpliwości, no i nie chce mi się ciągle tego składać, rozkładać, myć, parzyć, gotować, itd. Jak Wy to robicie? Podzielcie się doświadczeniem. Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: wtorek 1 lutego 2005 01.02.05, 09:23 Witam, Odnioslam Marka do zlobka ... to jego debiut. Moj wlasciwie nie, ale ogarnal mnie smutek. Zlobek wyglada jak z minionej epoki (nazywa sie spoleczny), chodzila tam przez prawie 3 lata moja starsza corka, byla zdrowa i zadowolona. Pani ktora zajmowac sie bedzie Markiem pamieta doskonale Dorote i obie bardzo sie lubily. Oprocz Marka jest obecnie tylko jedno dziecko ponizej 1 roku, wiec nie bedzie zapomniany jak sadze. Troche martwi mnie mleko, bo kaszke robi sie tam na najzwyklejszym mleku w proszku (musi byc ono dopuszczone dla niemowlat, bo zlobek ma czeste kontole). Wracam do pracy 11 lutego i chcialam, aby Marek byl najpierw w zlobku krotko, i w razie czego mozna bylo znalezc jakas alternatywe. Troche mi lzej, ze podzielilam sie z Wami moimi watpliwosciami. Marchewka przeciwdziala biegunce, wiec oczywiscie kupki twardsze i trudniej maluchowi sie wyproznic. Ja mysle, ze jablko (ktore dziala odwrotnie) to najlepszy naturalny sposob na klopoty maluszkow. Nie wiem czy herbatka z HIPPa na trawienie pomaga, ale na pewno nie szkodzi. Ja dawalam ja mojemu maluszkowi od pierwszych dni (chcialam, aby znal inny smak niz mleko i umial pic z butelki) w niewielkich ilosciach 1 raz dziennie. Kazde dziecko jest jednak inne (wiem chocby po mojej dwojce i moich siostrzencach) i uwazam, ze kazda z nas sama widzi czy cos malucho odpowiada czy nie... MARCHEWKA! Moj siostrzeniec byl uczulony na marchewke (i nie tylko), a mnie kiedys wydawalo sie, ze to jest cos co nie uczula... Czesc bladych maluszkow ma po marchewce ladny odcien skory (nie koniecznie zolty). Czy Wy cwiczycie? Mnie jakos trudno zaczac... Chyba nie ma tu zadnej mamy z Zabrza lub Gliwic, ktora moglaby ze mna zaczac? Mama.madzi jesli mozesz to opisz po krotce co to za cwicze to sprobuje tez. Czujesz sie po nich lepiej? Burbuja. Bywam w Krakowie czasem, studiowalam tam, mieszka tam moja siostra i mam ogromny sentyment do tego miasta... Niestety nie odciagam pokarmu (karmie ok. 2, 5, do wczoraj o 9 i potem o 19.30), robilam to tylko w czasie problemow laktacyjnych wiec nic Ci nie poradze, ale laktator Aventu bardzo sobie chwale, ale to na pewno sprawa indywidualna. Mika01. Jesli podawalas swoje dane do listy to przypomnij je lub wyslij na moj e-mail, bo moze cos zgubilam przy kopiowaniu (Jesli tak oczywiscie przepraszam). LISTA nie jest obligatoryjna, wiec to tylko cicha prosba. Dagmar22. Ciesze sie, ze dzielisz swoj czas i wnosisz pogode ducha i dobre rady na rozne fora i watki. Zelmerka. Brawa dla Matiego, teraz bedzie ciagle prosil o odwracnie na plecy, zeby cwiczyc nowa umiejetnosc. Juz jestes na liscie. Eluszka77. Trzymam kciuki za Olenke, zeby mleczko nadal jej smakowalo. Mama.madzi. Lista uzupelniona. Jak spacery, kolko trzyma sie? Super.kasiatko. Po co byla lekarka, cos z maluszkiem nie tak? Bewka7. Czy to nie zabki? U mnie bylo budzenie sie, kaszel, slinienie i cala buzia od tej sliny czerwona (tez szukalam co moze uczulac). Jesli to zabki, to za kilka dni znowu bedzie pieknie, czego Ci zycze. Iwonaf77. Ciesze sie, ze piszesz tutaj nadal. Ja tez daje kaszke mleczna, tylko bezsmakowa, ale dodaje 1/3 deseru ze sloiczka. Bejoy. Olenka jest najstarsza z sierpniowych dzieciaczkow, ale sa tutaj takie co sie pospieszyly ) Ha_nka. Zagladaj czesto, pisz co jak zmienia sie Zuzia. Mamamata1. Jak pierwszy dzien w pracy? Jak maluszek? Pozdrowienia dla wszystkich, ktorzy zagladaja na ten watek. Postaram sie codziennie aktualizowac liste (dopoki beda sie zglaszac nowe mamy). MIlego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: wtorek 1 lutego 2005 01.02.05, 10:07 Hej dziewczyny! Bardzo sie ciesze ze Nasz wątek żyje ......)) Super że tyle mamuś sierpniowych się odezwało.... A co u nas??? Wszystko dobrze, ostatnimi czasy Olcia troszke mi pokasływała wiec poszłysmy do lekarki, która stwierdziła ze nic nie słyszy ale tak profilaktycznie kazała podawać Eurespal. No i teraz Niuńka tak troszki jeszcze kaszle, ale raczej wydaje mi sie ze to "udawany" kaszel-hehe! Monikak-co do ćwiczeń...to ja sie do tego nie nadaję, zawsze mam słomiany zapał. A czy Ty jestes z Gliwic???????? Wiesz ze ja tam mieszkałam od małego, dopiero 3 lata temu sie wyprowadziłam, kiedy wyszłam za mąż... Burbuja-ja mam laktator Aventu i jestem z niego zadowolona. Ale teraz sciagam pokarm tylko raz w tygodniu, i masz racje z tym, ze lepiej robic to recznie-tez nie chce mi sie bawic w mycie składanie i rozkładanie )) Pedze bo Olcia ziewa-chyba bedzie spała )) P.S. tak mi sie tylko wydaje, czy duzo jest sierpniowych dziewczynek imieniem Ola???????????????????????????? ?? Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: wtorek 1 lutego 2005 01.02.05, 11:45 Witaj, Dzięki, ale chyba musisz mocniej trzymać te kciuki, bo dziś znowu miałyśmy "kryzys", nawet podstęp (karmienie przez sen)nie pomogło, trzy łyki i znowu bEEEEEEEE. Dziś kupimy Bebilon, mam nadzieję, że zda egzamin, bo aż boję się myśleć co to będzie jak wrócę do pracy. A co do ćwiczeń, to trenuję siatkówkę (dawna pasja), teraz już tylko dla siebie. Spotykamy się ze znajomymi raz w tygodniu i gramy przez 2 godz. Oczywiście teraz miałam 1,5 roku prerwy ale ostatnio byłam na treningu, a potem chodziłam "połamana" przez tydzień czasu. Od czasu do czasu chodzimy też na basen. Piszę MY, bo oboje z mężem mamy podobne pasje. Poza tym pod koniec grudnia wylądowałam Z córeczką w szpitalu na tydzień i nie trzeba już było żadnej diety i ćwiczeń. Schudłam tak, że ubrania sprzed ciąży na mnie wisiały. Dziewczyny mam do Was pytanie: czy któraś z Was chodzi na basen ze swoim maluszkiem? My zamierzamy iść w sobotę, ale boję się, że Olesia się potem rozchoruje. Pozdrawiamy z białego i śnieżnego Białegostoku. Dziś śnieg pada momentami taki, że nic nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: MAMUSIE PRACUJĄCE KARMIĄCE ODCIĄGAJĄCE! 01.02.05, 11:32 Cześć Burbuja! Ja małą karmię w dzień co 4 godz. tzn. ok.6:30,10:30, 14:30, 18:30 i ostatnie nasenne ok.20:30. Dzienne karmienia są z "laktatora" dlatego, że chcę ją przyzwyczaić do butelki w dzień, potem dostaje cycusia. Używam laktatora Aventu i jestem z ni4ego bardzo ale to bardzo zadowolona. Gdy byłam w Poradni laktacyjnej na badaniach pokarm ściągałam elektrycznym medeli i się zupełnie nie sprawdził: "nadoił" tylko 20 ml i to w aż 10 min. Jednorazowo udaje mi się ściągnąć całą mała butelkę Aventu, więc ok 130 ml. Mała to połyka ale chyba jej nie starcza bo raz dałam jej do picia soczek po ok. 10 min iteż wydundziła całą butlę. Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: lista 31.01.05, 13:50 > > _______ LISTA _________ > > > > Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 > > syn Kuba, ur. 22.07.2004 > > waga: 3600, wzrost: 56 cm > > (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) > > > > Stynka2 z Warszawy > > córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 > > waga: 3300g, wzrost: 56cm > > (córka Justyna, ur. 12.04.2002) > > > > Mycha40 - Sylwia z W-wy > > córka Milenka, ur. 26.07.2004 > > waga: 2930g, wzrost: 53cm > > (syn Michaś, ur. 12.10.1998) > > (syn Juluś, ur. 12.07.2000) > > > > Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 > > córeczka Natalia, ur.28.07.2004 > > waga: 2900g, wzrost: 53cm > > (synek Szymek, ur. 31.01.2001) > > > > Bejoy - Magda, 25 lat > > córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 > > waga: 3350, wzrost: 54 cm > > > > Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina > > córka Amelka ur. 02.08.2004 > > waga: 3400g, wzrost: 55cm > > > > Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia > > synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 > > waga: 3670g, wzrost: 56 cm > > > > Marie7 - Bożena z Wrocławia > > córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 > > waga: 2860g, wzrost: 52cm > > > > Anmala - Ania z Piaseczna > > Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , > > ur. 04.08.2004, godz. 12:10 > > waga: 3080g, wzrost: 53 cm > > (córka Ola 21, ur.04.2001) > > > > Juropka - Agnieszka z Łodzi > > córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 > > waga 2600g, wzrost 52cm > > > > Anioleks4- Gosia z Lodzi > > Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 > > Waga:3800 g, wzrost:58 cm > > > > Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 > > synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 > > waga: 3280g, wzrost: 57cm > > > > Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, > > żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, > > waga:1170 g, wzrost 43 cm, > > i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, > > waga 3240 g, wzrost: 56 cm > > > > Surinam – Dominika z Chorzowa > > córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 > > waga 3050g, wzrost 53 cm > > > > Burbuja – Julia z Krakowa > > córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 > > waga 3000g, wzrost 55 cm > > > > Krysias70 - Krysia z Elbląga > > córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 > > waga: 4540g, wzrost: 53cm > > (synek Mateusz, ur.09.07.1997) > > > > Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 > > córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 > > waga: 3470g, wzrost: 57cm > > > > Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 > > córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45 > > waga: 2950, wzrost 56 cm > > > > Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju > > synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 > > waga 3200g,wzrost:56cm > > (córcia Emilka ur.13.10.1998r) > > > > Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 > > córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 > > waga: 2890g, wzrost: 55cm > > > > Joannam7-Joanna z Łodzi > > córka Oliwia, ur. 14.08.2004 > > waga: 3000g, wzrost: 50cm > > (córka Julia, ur 11.07.2000) > > > > Anulaf - Ania z Wa-wy > > syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 > > waga" 4300g, wzrost: 60 cm > > (córka Hania - 3 latka) > > (syn Kuba - 6 lat) > > > > Ha_nka-Ula z Opola l.30 > > córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 > > waga: 3660, wzrost: 56 cm > > > > Jokka, Justyna > > Córeczka Julka > > waga: 3770 wzrost: 58 cm > > > > Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) > > córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 > > waga: 3400g, wzrost: 55cm > > (syn Wiktor, ur 18.11.2001) > > > > Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 > > (córka Maja, ur. 27.04.2002) > > Hania - Aniołek - 19.08.2004 > > > > Aniutek75 z Bydgoszczy > > synek Kubuś > > ur.19.08, waga 3570 i 55cm > > córka Ola 96r. > > > > Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska > > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 > > waga: 3570g wzrost: 54cm > > > > Monikak14 - Monika z Zabrza > > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 > > waga: 3870g wzrost: 59 cm > > Córka Dorota, ur. 26.01.1998 > > > > Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 > > córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 > > waga: 2850g, wzrost: 52cm > > > > Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? > > córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 > > waga: 3430g, wzrost: 54 cm > > > > Antola- Irena z Poznania > > córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 > > waga: 3390g, wzrost: 55 cm > > > > Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, > > obecnie pomieszkująca w Poznaniu > > synusio Jasiek zwany często Krecikiem > > ur. 28.08.2004, godz. 16:44 > > waga: 3680g, wzrost: 57cm. > > > > Ramota - Asia z Opola > > córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 > > waga: 3040g, wzrost: 52cm > > > > Mija4 - Mija z B-stoku, > > córeczka Maja, ur. 30.08.2004 > > waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar > > (syn Mat - 13 lat) > > >super-kasiatko- Kasiątko z Radomia > >synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 > >waga: 3800g, wzrost: 60cm > > >Bewka7 - Ewa z Łodzi > >synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 > >waga:3350g, wzrost: 55cm Odpowiedz Link Zgłoś
atena29 Re: lista 01.02.05, 10:42 bewka7 napisała: > > > _______ LISTA _________ > > > > > > Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 > > > syn Kuba, ur. 22.07.2004 > > > waga: 3600, wzrost: 56 cm > > > (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) > > > > > > Stynka2 z Warszawy > > > córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 > > > waga: 3300g, wzrost: 56cm > > > (córka Justyna, ur. 12.04.2002) > > > > > > Mycha40 - Sylwia z W-wy > > > córka Milenka, ur. 26.07.2004 > > > waga: 2930g, wzrost: 53cm > > > (syn Michaś, ur. 12.10.1998) > > > (syn Juluś, ur. 12.07.2000) > > > > > > Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 > > > córeczka Natalia, ur.28.07.2004 > > > waga: 2900g, wzrost: 53cm > > > (synek Szymek, ur. 31.01.2001) > > > > > > Bejoy - Magda, 25 lat > > > córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 > > > waga: 3350, wzrost: 54 cm > > > > > > Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina > > > córka Amelka ur. 02.08.2004 > > > waga: 3400g, wzrost: 55cm > > > > > > Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia > > > synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 > > > waga: 3670g, wzrost: 56 cm > > > > > > Marie7 - Bożena z Wrocławia > > > córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 > > > waga: 2860g, wzrost: 52cm > > > > > > Anmala - Ania z Piaseczna > > > Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , > > > ur. 04.08.2004, godz. 12:10 > > > waga: 3080g, wzrost: 53 cm > > > (córka Ola 21, ur.04.2001) > > > > > > Juropka - Agnieszka z Łodzi > > > córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 > > > waga 2600g, wzrost 52cm > > > > > > Anioleks4- Gosia z Lodzi > > > Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 > > > Waga:3800 g, wzrost:58 cm > > > > > > Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 > > > synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 > > > waga: 3280g, wzrost: 57cm > > > > > > Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, > > > żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, > > > waga:1170 g, wzrost 43 cm, > > > i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, > > > waga 3240 g, wzrost: 56 cm > > > > > > Surinam – Dominika z Chorzowa > > > córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 > > > waga 3050g, wzrost 53 cm > > > > > > Burbuja – Julia z Krakowa > > > córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 > > > waga 3000g, wzrost 55 cm > > > > > > Krysias70 - Krysia z Elbląga > > > córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 > > > waga: 4540g, wzrost: 53cm > > > (synek Mateusz, ur.09.07.1997) > > > > > > Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 > > > córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 > > > waga: 3470g, wzrost: 57cm > > > > > > Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 > > > córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45 > > > waga: 2950, wzrost 56 cm > > > > > > Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju > > > synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 > > > waga 3200g,wzrost:56cm > > > (córcia Emilka ur.13.10.1998r) > > > > > > Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 > > > córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 > > > waga: 2890g, wzrost: 55cm > > > > > > Joannam7-Joanna z Łodzi > > > córka Oliwia, ur. 14.08.2004 > > > waga: 3000g, wzrost: 50cm > > > (córka Julia, ur 11.07.2000) > > > > > > Anulaf - Ania z Wa-wy > > > syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 > > > waga" 4300g, wzrost: 60 cm > > > (córka Hania - 3 latka) > > > (syn Kuba - 6 lat) > > > > > > Ha_nka-Ula z Opola l.30 > > > córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 > > > waga: 3660, wzrost: 56 cm > > > > > > Jokka, Justyna > > > Córeczka Julka > > > waga: 3770 wzrost: 58 cm > > > > > > Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) > > > córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 > > > waga: 3400g, wzrost: 55cm > > > (syn Wiktor, ur 18.11.2001) > > > > > > Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 > > > (córka Maja, ur. 27.04.2002) > > > Hania - Aniołek - 19.08.2004 > > > > > > Aniutek75 z Bydgoszczy > > > synek Kubuś > > > ur.19.08, waga 3570 i 55cm > > > córka Ola 96r. > > > > > > Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska > > > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 > > > waga: 3570g wzrost: 54cm > > > > > > Monikak14 - Monika z Zabrza > > > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 > > > waga: 3870g wzrost: 59 cm > > > Córka Dorota, ur. 26.01.1998 > > > > > > Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 > > > córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 > > > waga: 2850g, wzrost: 52cm > > > > > > Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? > > > córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 > > > waga: 3430g, wzrost: 54 cm > > > > > > Antola- Irena z Poznania > > > córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 > > > waga: 3390g, wzrost: 55 cm > > > > > > Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, > > > obecnie pomieszkująca w Poznaniu > > > synusio Jasiek zwany często Krecikiem > > > ur. 28.08.2004, godz. 16:44 > > > waga: 3680g, wzrost: 57cm. > > > > > > Ramota - Asia z Opola > > > córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 > > > waga: 3040g, wzrost: 52cm > > > > > > Mija4 - Mija z B-stoku, > > > córeczka Maja, ur. 30.08.2004 > > > waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar > > > (syn Mat - 13 lat) > > > > >super-kasiatko- Kasiątko z Radomia > > >synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 > > >waga: 3800g, wzrost: 60cm > > > > >Bewka7 - Ewa z Łodzi > > >synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 > > >waga:3350g, wzrost: 55cm > > >atena29, Aneta > > >córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 > > >waga:3290g, wzrost: 56 cm Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: lista do eluszka77 31.01.05, 12:05 Uzupelnione. Przepraszam, czy nie opuscilas imienia coreczki? Jesli nie chcesz tego wpisyac na liste to potraktuj, ze pytania nie bylo. Milego dnia! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: lista do eluszka77 31.01.05, 21:07 Sorrki, oczywiście, że zapomniałam. Otóż mój skarbek ma na imię Aleksandra. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: do bejoy 31.01.05, 09:15 Juz uzupelnilam.Mala Aleksandra jest pierwszym dzieckiem z pierwszego sierpnia. Milego dnia! Monika Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko wpisujcie się! 31.01.05, 14:55 bewka7 biealka eluszka77 goska.poz mama.madzi mamamata1 martemika1 zelmerka Kto jeszcze się ociąga? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: do Bewka7 31.01.05, 15:56 hej podobno bardzo często w zupkach uczula seler więc może spróbuj go wyeliminować. Co do kaszek to ja kupuję takie mleczne (mogą mieć różne smaki)bo są gotowe po dodaniu wody.Są również kaszki które można zrobić na swoim mleczku lub wodzie więc wybór jest duży.Ja wybrałam tamte bo nie odciagam mleka a na wodzie te kaszki wychodzą kiepsko i Kuba nimi pluł. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: wpisujcie się! 01.02.05, 14:43 Cześć, melduję się na wezwanie. Biealka - Beata z Gdańska, córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, waga 3900, wzrost 57 cm. Jestem w pracy więc zajrzę za jakis czas. Pozdrawiam wszystkie mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 16:38 Cześć! Na listę już się wpisałam! Bardzo fajnie, że "Stare Sierpnióweczki" zaglądają i piszą tutaj ))) Dzisiaj jednak nie podałam Szymkowi tej zupki, zobaczymy czy znikną mu te zaczerwienienia z policzków, ewentualnie dostanie jutro (czytałam skład tej zupki i faktycznie jest tam seler). Jak wcześniej pisałam po jabłuszku kupki były na zawołanie, tak po marchewce i zupce jest na odwrót. Męczy się tak, jakby miał zatwardzenie. Wczoraj pojawiła się malutka kupka i była strasznie gęsta (wyglądała jak kawałek plasteliny). Przepraszam Was, że opisuje to z takimi detalami, ale trochę się martwię. Jakie środki stosuje się u takich maluszków na zatwardzenie? Czy może u którejś z Was było podobnie? A byłam już taka zadowolona z tego dodatkowego jedzonka, a tu jednak zaczynają się schody. Nasza lekarka kazała nam zacząć od jabłuszka, później marchewki, następnie zupki warzywnej a o kaszce nic nie mówiła. Szymek ostatnio w nocy budzi się co 2 godziny na jedzonko, tak więc nawet go nie odkładam do łóżeczka tylko śpi z nami - a było już tak pięknie... Pozdrawiamy wszystkie sierpnióweczki i ich dzieciaczki!!! Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 17:31 Była u mnie przed chwilą lekarka i wzięła ode mnie 20!!!!!!!!!!!!!!!!!! złotych Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 18:44 Cześć Sierpnióweczki! Ja dziś tylko na chwileczkę, bo zaraz muszę szykować Magdzie kąpiel. Tak więc przedstawiam się: mama.madzi-Maja z Poznania;l.25 córeczka Magda,ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Pozdrawiam Was.Pa! Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 22:02 Cześć dziewczyny!!!!! Ale dużo nowych postów czuję się jakbym nie zaglądała cały tydzięn a to zaledwie dwa dni, no ale świetnie że jest nas tak dużo.U nas w zasadzie nic nowego no może tyle że Mati w końcu załapał, że sam może przewracać się z brzucha na plecy, wcześniej robił to tylko przypadkiem. Bewka 7 co do tych kupek to u mnie było tak samo "plasteliniasto', zanim się nie przyzwyczaił, zdarzyło się nawet że pomoglam małemu czopkiem glicerynowym bo tak biedaczka zapchało, ale lepiej nie stosować czopka zbyt często aby się nie przyzwyczaił do mechanicznego wypróżniania, w tej chwili już się wszystko normuje. Więc się nie martw za jakiś czas wszystko wróci do normy. Dziewczyny podaję dane do listy dorzućcie mnie tam Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
atena29 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 10:49 Cześć dziewczyny!!! W końcu Was znalazłam! Swego czasu byłam na forum Sieprniowe mamusie - w oczekiwaniu, ale ostatnie dni ciąży i pierwsze miesiące z moim maleństwem całkowicie odciągnęły mnie od komputera. Teraz wróciłam do pracy i znalazłam czas, aby do Was zajrzeć! Pozdrawiam Was i Wasze maleństwa!!! atena29 - mama Alicji (17.08.2004r., godz. 05.35, waga 3290 g, wzrost 56 cm) Odpowiedz Link Zgłoś
dagmar22 Mama.madzi 31.01.05, 22:30 Ja i Miniaxv też z Poznania, gdybyś chciala się kiedyś spotkać... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Miniaxv 31.01.05, 21:23 Cześć toz nowu ja i mleko! Dziś odnotowałyśmy maleńki sukces, otóż przegłodziłam Olkę i potem podałam jej do picia sztuczne mleczko, niestety nie dała się oszukać, znów bek. Więc wzięłam łyżeczkę i zaczęłam poić ją łyżeczką 2/3 wypływało z buziaka, ale coś tam zostawało. Więc po ok. 2 min. podstawiłam łyżeczkę i Olesia wypiłaplując ok. 60ml. A następnym razem już było lepiej: wypiła 90ml i moje mleczko w nagrodę. Hurra Pozdrawiam gorąco z zimnego Białegostoku Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Bewka7 31.01.05, 21:17 Witaj Bewka, "objawy", które opisujesz są jak najbardziej normalne. Moja Olcia też zapychała się marchewką i zupkami. Strasznie się martwiłam tymi jej kupkami, ale do picia dawałam rozrzedzony soczek jabłkowy. Suma sumarum tak sobie radziłyśmy. dziś pierwszy raz wprowadziłam jej zupkę z kurczaczkiem, nawet zjadła. O dziwo! Bo zupki to ona niechętnie preferuje. Na koniec dodam na pocieszenie, że po około tygodniu takiego karmienia żołądeczek sam się uregulował i teraz jest ok. Więc życzę Wam wytrwałości, masuj jej brzusio i tyle. Ja niestosowałm żadnych środków farmaceutycznych, chociaż raz podałam jej herbatkę Hippa na polepszenie trawienia, też pomogła. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Bewka 01.02.05, 11:05 Lekarka była u mnie, bo mały ma od miesiąca albo lepiej czerwonego siusiaka i nie pomagają rzadne maści, a jak zobaczyłam przedwczoraj krew, to tak spanikowałam, że zadzwoniłam do niej od razu. Ona i tak przychodzi raz na miesiąc profilaktycznie, to od razy się dowiedziałam, od czego Sebuś ma takie szorstkie plamy na skórze. co do odciągania pokarmu: ja to robię WYŁĄCZNIE ręcznie, bo laktatory(moim skromnym zdaniem) są do du.. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Bewka 01.02.05, 11:36 Witaj sSupre-Kasiątko i od czego są te szorstkie plamy i gdzie występują? U mojej Olki od jakiegoś czasu na skroniach i czole pojawiły się malutkie krosteczki, a potem jak się goją to skóra jest bardzo sucha. Na forum wyczytałam, że to może byc trądzik niemowlęcy i trzeba przemywać rumiankiem i smarować cienką warstwą Bepanthenu. Chwilowo było lepiej, ale znowu ją wysypało, dziś posmarowałam Alantanem, on też jest na wysypki. Zobaczymy co będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Bewka 01.02.05, 12:45 Mi doktorka przepisała jakąś maść do oczu,bo ma na powiekach te plamki i osobną maść na resztę ciała. Pytała się, czy piję dużo mleka, żeby wykluczyc skazę białkową. Koło oczu nie radziłabym smarować bepantenem, bo dziecko potrze oczka, a one są najwrażliwszą częścią ciała i można w ich okolicy stosować tylko maści bezpieczne dla oczu, szczególnie dla tak małego dziecka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko do wszystkich 01.02.05, 13:32 mam niedyskretne pytanie: w jakim wieku jesteście? Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: do wszystkich 01.02.05, 14:49 W tym roku skończę 36 niestety, moja Juleczka to niespodzianka, jaka nam się trafiła po latach. Mamy dwoje starszych dzieci: Kubusia - 12 lat i Olę - 11 lat. Ale jest super. Pracuję od kiedy Julcia skończyła 4 miesiące a maleńką zajmuje się babcia, bez której byłoby fatalnie. Postaram się odzywać częściej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 14:52 Witajcie! Ja za 8 dni kończę 27 lat, ale czuję się o wiele młodziej. Od 3 lat uczę w szkole wychowania fizycznego, tak więc sporo ruszam się w pracy. Po miesiącu od porodu wróciłam do swojej dawnej figury a teraz mam nawet kilka kilo mniej (z czego się bardzo cieszę). Jak wracam z pracy to odciagam pokarm laktatorem z jednej piersi a z drugiej dostaje Szymek. Jednorazowo wychodzi tego ok. 100 ml. Później wieczorem staram się odciagnąć kolejną 100. Najlepiej odciaga mi się, gdy mały jest przy drugim cycu - wydaje mi się, że wtedy szybciej leci mleczko. A laktator mam zwykły chicco. Dzisiaj Szymek ma ładne policzki. Na obiadek dostał tą samą zupkę co ostatnio, więc zobaczę czy to po niej miał to zaczerwienienie. Raczej nie po Eurespalu, bo dostawał go juz wcześniej. Wczoraj zrobił wielką, plastelinową kupkę z małą pomocą termometru. Pocieszyłyście mnie, że to normalne przy nowym jedzonku. Pozdrowienia dla wszystkich mamuś i ich pociech. Papa Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 18:21 O rany!Dziewczyny,ale dałyście czadu!!!fiu fiu fiu....Nie było mnie chwilkę a tu tyyyle nowinek... No to od początku: mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Teraz trochę się zmieniło -waży ok 9 kg.i ma ok 70 cm... No to w poniedziałek poszłam do tej pracy...Oczywiście cała niedzielę przepłakałam w niebogłosy...a w pracy...schizofrenia-ciałem wykonywałam swoje obowiązki za to głową (a może bardziej sercem byłam w domu)...Ale dziś już myślę ,że nie taki diabeł straszny jak go malują...Mały przeszczęśliwy z babcią, ja wyplotkowana z koleżankami za wszystkie czasy,całkiem miło- gdyby nie trzeba było tak wcześnie wstawać A swoją drogą to nie zdawałam sobie sprawy,że miłość macieżyńska jest taaaka ogromna(i w moim przypadku trochę zaborcza...-ale może z tego wyrosnę...) To na razie tyle,żeby Was nie zanudzać... Pozdrawiam Was Wszystkie!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edith2 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 18:11 do krysias70:nie widzę ciebie w najświeższych postach. ciekawe czy jeszcze tu zaglądasz. zaglądam na forum już od dawna ale tu jestem pierwszy raz.ucieszyłam się ,,,,,,,,ze jest ktoś z Elbląga. ja też jestem sierpniową mamusią z Elbląga. moja córeczka Marcelinka urodziła się tego samego dnia co twoja. i o ironio - o tej samej godzinie - co do minuty. czy się spotkałyśmy? ciekawe..... Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 18:50 Witajcie Sierpnióweczki! Magdulka zrobiła mi dzisiaj niespodziankę i po raz pierwszy od dłuższego czasu miałam kiepsko przespaną noc. Ciekawe co się dzieje. Może to ząbki, bo ostatnio coraz częściej marudzi i ślini się potwornie. Nawet na spacerku trochę krzyczała, a zawsze lubiła świeże powietrze. Monikak14-dziękuję za wpisanie mnie na listę. Jeśli chodzi o kółko w wózku, to na razie się trzyma, ale od tamtego incydentu spacerki stały się dla mnie nieco stresujące. Odnośnie ćwiczeń to chętnie Ci je opiszę, ale nie teraz, bo Magda zaczyna właśnie marudzić, a jestem z nią sama w domu. I muszę powiedzieć, że mi one naprawdę pomogły, bo groziły mi już leki, przy których musiałabym przerwać karmienie piersią, a tego nie chciałam. Tak więc jak tylko znajdę chwilę, to siadam do komputera i opisuję. Trzymam kciuki za żłobek. Oby wszystko się udało. Napisz jak Marek zniósł pierwszy dzień. dagmar22-bardzo chętnie bym się z Wami spotkała. A gdzie mieszkacie, bo ja na Piątkowie. Pozdrawiam i uciekam, bo Magda właśnie włączyła swoją syrenę Pa,pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 21:39 a ja tu weszłam sobie pierwszy raz do Was, dzięki Dagmar22. Mam 25 lat, jeszcze chwilkę do marca. Magdula moja z 14.08.04 to w miarę szczupła dziewczyna (7600, 69 ), jak się urodziła to było 3800 i 56 (a lekarz straszył, że będę miała malutkie dziecko...też coś. Znacznym brakiem refleksu się wykazałam, dowiadując się o Waszym forum dopiero teraz. Jeśli są jakieś późnonocne mamusie, to chętnie dotrzymam towarzystwa, bo pracuje sobie po położeniu małej spać, od 21 do 2 jakoś, a czasem oszukuję i siedzę podstępnie na forum. Co do odciągania o którym powyżej, to nienawidzę, laktator miałam jakiś straszny - Canpol, wydawał podejrzane dźwięki i się zapowietrzał, więc poszłam na łatwiznę i kupiłam puszkę mleczka, ale ostatnio bunt i Mała nie chce ze smoka, więc skończyły się jakiekolwiek wyjścia, jestem uziemiona, bo puki co łyżeczką dopiero się uczymy pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 22:10 Witam dziewczyny! piszę teraz na forum prywatnym,ale co jakis czas Was podczytuję ,gdyż jestem zwiazana z tym wątkiem bardzo! I cieszę sie ,ze się odnalazłyście, że kontynuujecie to , co i dla mnie jest kawałkiem mojego życia. A tak ku przypomnieniu- Maję urodziłam 30.08.2004, waga-3950, 57 cm.W tej chwili Majusia ma 5 m-cy. Jestbardzo silna dziewczynką, podnosi się do siadania, robi czasami przewroty z plecków na brzuszek, ale nie często. Bardzo duzo guga, śmieje się i rechoczew głos. Jest bardzo wesołym i pogodnym dzieciaczkie, Karmię głównie piersią, wprowadziłam juz soczki , a od dziś zupkę i Maja wcina wszystko jak odkurzaczyk, chyba jej smakuje...Najbardziej uwielbia kapiele w dużej wannie, gdzie może do woli chlapać nożkami, I właśnie nóżki , a własciwie stópki są obiektem jej fascynacji od kilku dni. Mam jeszcze starszego , 14 -letniego syna Matiego, który z miłego facecika przeobraził się w "Luzackiego Lenia"-jednak robi to niestety z ogromnym wdziękiem , toteż mi mięknie do niego serducho. Trzymajcie się dziewczyny! Życzę byście znalazły tu na forum ciepło i życzliwość a także pzyjażń. Co jakiś czas sie odezwę co u nas. serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Do Minikak14 02.02.05, 08:19 Cześć, wpiszesz mnnie na listę, podałam swoje dane już tam gdzieś wcześniej ale może powtórzę wszystko w kupie: Beata z Gdańska 36 lat (prawie), córeczka Julka urodzona na Klinicznej 8 sierpnia o 21:30 w niedzielę, waga 3900 wzrost 57 cm. Z porodu kleszczowego niestety, ale wszystko dobrze się skończyło. Pozdrawiam wszystkie sierpnióweczki. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Lista 02.02.05, 08:53 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania;l.25 córeczka Magda,ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Lista 02.02.05, 09:02 Dzięki bardzo. Mamy dzisiaj szczepienie, w nim HIBa i całe szczęście, że się na niego zdcydowaliśmy, bo już "udało" nam się zaliczyć zapalenie płuc i szpital (spędzony tam sylwester). HIB został nam zalecony w wypisie a my już byliśmy po trzech dawkach. Podobno bardzo nam to pomogło szybko wrócić do domu. Oby to był koniec naszych przygód z choróbskami. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: odnośnie listy 02.02.05, 09:04 Bedę (o ile zajdzie taka potrzeba czyli ktoś poda lub uzupełni swoje dane) aktualizować listę raz dziennie. Ta lista pomaga nam wszystkim bliżej się poznać. Wśród sierpniaczków na chwilę obecną mamy 16 chłopców i 26 dziewczynek. Najwięcej dziewczynek, bo 4 ma imię Ola (Aleksandra). Uzupełnienia wpisywać w postach lub można wysyłać na moja skrzynkę pocztową (gdzie zaglądam średnio raz na dwa dni). Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 09:45 Witam, Marek moze nie zachwycil sie zlobkiem, ale tez nie odrzucil go po pierwszym dniu. Rano zostal tam bez placzu, potem podobno ladnie zjadl kaszke kukurydziana, troche sie bawil, glownie obracal sie z plecow na brzuch. Potem zmeczyl sie i troche poplakal... ( Inna niz zwykle zupka zaskoczyla go wiec jadl, ale nie tak chetni jak kaszke. A po obiedzie zasnal. Odebralysmy go okolo 13 i powital nas z usmiechem. "Gugal" do Doroty jak zwykle gdy odbieralismy ja z przedszkola (wczoraj role sie odwrocily). Po poludniu byl jak zwykle, podobnie w nocy. Dzis rano byl usmiechniety i zadowolony. Zostal w zlobku z zainteresowaniem i ciekawoscia. Nie usmiechal sie na widok opiekunki (nie byla to jego glowna opiekunka), ale tez nie plakal. Zaczynam myslec o powrocie do pracy... (( Ramota. Ciesze sie, ze napisalas o Olence. Mamy na liscie 4 dziewczynki, ktore maja na imie Ola, pewnie dlatego, ze to bardzo ladne imie. Jesli chodzi o mnie to na Slask przenioslam sie po wyjsciu za maz. Mieszkam w Zabrzu, a pracuje w Gliwicach. Atena29. Pozwolilam sobie wpisac Ciebie i Alicje na liste, ktora jest tworzona wedlug daty urodzenia sierpniowego dzieciaczka. Napisz cos wiecej i zagladaj, kiedy masz ochote. Super.Kasiatko. Jak Sebus? Rady lekarki pomogly? Eluszka77. Czy Twoja corcia przesypia bez karmienia od 20.30 do 6.30, codziennie? Spi w swoim lozeczku? Postaram sie lepiej trzymac kciuki za nowe mleczko. Na basen nie chodze z Markiem, zamierzam dopiero zaczac w maj jak zrobi sie cieplo. Ale na pewno ktos chodzi na basen, poszukaj wstecz, albo napisz krotki post z naglowkiem BASEN. Ja wrocilam do wagi i ciuchow przedciazowych, ale skora jakas nie ta i bola mnie plecy... Biealka. Jestesmy chyba rowiesnicami... Ja chcialam urodzic dzieci zanim skoncze 35 lat i udalo sie, bo Marek urodzil sie niecaly miesiac przed moimi 35 urodzinami. Liste uzupelnilam z przyjemnoscia. Napisz jak kontakty starszych dzieci i Julci. Szczepisz na HIB wiecej niz 3 razy, co to za szczepionka? Wspolczuje maluszkowi tego szpitala. Bewka7. Jak Szymek i zupka? Edith2. Moze napiszesz cos wiecej o sobie i sie przylaczysz? Jesli chcesz sie skontaktowac z Krysias70 (moze zaglada nadal na watek, co byloby bardzo mile) mozesz sprobowac wyslac do niej e-mail, bo pewnie zaglada do swojej skrzynki. Mamamata1. Lista uzupelniona. Ciesze sie, ze najgorsze masz za soba. Teraz juz bedzie latwiej. A jakie mile sa weekendy!!! Mama.madzi. O Marku u gory. Dzieki za toske. Pewnie to zabki... mozesz sprobowac zel, jeli po chwili (zel chlodzi i bol jest mniejszy) wyraznie sie uspokoi na jakis czas to najprawdopodobniej zabki. Jak zna sie powod marudzenia to zawsze latwiej, nawet jesli nie mozna dziecku do konca pomoc. Mamakura. Wpisac Cie na liste? Zrobie to z przyjemnosci. Karmienie lyzeczka ma wiele zalet (tylko poczat jest trudny): nie trzeba zabierac ze soba smoczkow, wyparzac itp. Moja starsza corka nienawidzila wprost ssac (tolerowala jedynie piers i to bez entuzjazmu), natomiast lyzeczk i kubeczek do picia bardzo jej odpowiadalo. Moze Madzia tez uwaza, ze po co tyle sie napracowac (przy ssaniu) jak mozna najesc sie szybciej i zajmowac ciekawszymi rzeczami. Mija4. Ciesze sie, ze piszesz i zagladasz. Pozdrawiam ciebie i Maje. WSZYSTKIM ZYCZE MILEGO DNIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Do Eluszka :) 02.02.05, 09:49 Eluszko, my chodzimy na basen co niedzielę odkąd Oleńka skończyła trzy miesiące, czyli od listopada. Nie straszne nam deszcze i śniegi, zawieje i zamiecie, mrozy i inne pogodowe wybryki. Oleńka jeszcze ani razu nie chorowała, nie mamy żadnego problemu ani z uszkami ani ze skórą ani z niczym innym. A basen sprawia nam wszystkim ogromną frajdę. To znaczy, dla uściślenia: Oleńka przyjmuje to ze stoickim spokojem, jako kolejny chory pomysł swojej zwariowanej mamy. Mi się podoba bardzo, bo ja mam fioła na punkcie wody i pływania i sprawia mi dużą radość obserwowanie jak z tygodnia na tydzień Ola coraz chętniej wykonuje różne ćwiczenia i opanowuje nowe umiejętności. A największą przyjemność te wyjazdy na basen sprawiają chyba tacie, który siedzi sobie w tym czasie w basenowej kawiarni, popija kawkę, czyta gazetę i od czasu do czasu zerka na nas przez szybkę. Ma wtedy godzinę świętego spokoju Podsumowując: gorąco polecam basen wszystkim dzieciaczkom i ich Mamom. Myślę też, że te ćwiczenia w basenie maja bardzo duże przełożenie na ogólny rozwój ruchowy Oleńki. Pozdrawiam, Burbuja Ps. Oleńki górą ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Chora Służba Zdrowia! 02.02.05, 11:16 Witajcie! dzisiaj na sam początek miłego dnia się załamałam. Nasza Oleńka cały czas pokasłuje, nawet antybiotyk, który jej podaję nie pomaga. W związku ztym zadzwoniłam dziś do przychodni, żeby poprosić lekarkę by odwiedziła nas w domku (na wizycie kontrolnej już, gdy było wszystko ok. Ola tak zmarzła (zimny gabinet-zakręcone grzejniki-oszczędność), że rozchorowała się jeszcze bardziej. Nie omieszkałam oczywiście powiedzieć o tym pani doktor, ale tak na spokojnie, nie żebym miała do niej pretensje. Natomiast "kochana lekarz" odpowiedziała mi, żebym poszukała cieplejszej przychodni! Zatkało mnie. To przecież jej powinno zależeć na pacjentach, a nie odwrotnie! Idę szukać cieplejszej przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Chora Służba Zdrowia! 02.02.05, 15:41 JAK JA BYŁAM W PRZYCHODNI, TO MI GRZEJNIK KOŁO DZIECKA POSTAWILI, ŻEBY NIE ZMARZŁ Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Do Burbuja 02.02.05, 11:21 Witaj, Dziś lekarz odradził nam basen, bo są tam stosowane chemiczne środki dezynfekujące. Ale chyba go "olejemy". Idziemy na basen w przyszłym tygodniu, jak Oleczka przestanie kaszleć. Tak w ogóle to lekarz stwierdził, że zaczęsto ją kąpiemy (codziennie). Takie dziecko należy kąpać1 w tygodniu. A ja nie mam zamiaru pozbawiać jej tej frajdy. Pozdraiwam Oleńkę i Ciebie, życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Do Burbuja 03.02.05, 19:43 Cześć, Kochana Burbujo powiedz mi w co mam się zaopatrzyć idąc na basen. Jak pielęgnować Olesię by nie rozchorowała się? Tego boję się najbardziej, bo ona to jakaś chorowita dziewczynka-malinka. Strasznie się nudzi leżąc na pleckach i wciąż domaga się siedzenia albo leżenia na brzuszku. Gdy leży na brzuszku, to sięga pozabawki, które są w pobliżu. A jeśli nie sięga to ciągnie kocyk aż złapie cacę. Pozdrawiam Was dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re:Teza 02.02.05, 11:30 czy słyszałyście o tezie dzieci z dużymi główkami i dzieci z małymi główkami? Podobno u tych pierwszych żołądeczek rozwija się troszkę wolniej i wszelkie dodatkowe pokarmy należy wprowadzać aż 2 m-ce później. To teza lekarza homeopaty (podobno b. dobry), zobaczymy, czy pomogą leki, które Olce polecił. Niestety trądzik, który jak sądziłam ma Ola okazał się alergią pokarmową, z tym że nie wiem na co. Dostałyśmy kropelki homeopatyczne. Ten doktor doradził mi, żebym nie wprowadzała Aleksandrze sztucznego mleka, jak zgłodnieje to zje moje mrożone. Zobaczymy. Mam już dość tych porad, znowu czuję się zagubiona, podobnie jak na samym początku naszej przygody z Oleńką. Wtedy każdy radził coś innego, na nawał mleczny, na zgrubienia piersiaczków Olesi, dietę. Dostawałam kota. A jak Wy leczycie swoje maluchy? Homeopatia czy tradycyjna medycyna? A może Wasze Misie nie chorują? Ja mam dość. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re:Teza 02.02.05, 15:32 Eluszko, Twoja intuicja matczyna podpowie Ci czy lekarz ma rację czy nie, tylko dopuść ją do głosu. Na pewno jak wychodzisz z gabinetu to czujesz albo spokój i planujesz walkę z chorobą, albo jesteś nie do końca przekonana o słuszności pediatry. Taka intuicja nigdy jeszcze mnie nie zawiodła. Moje starsze dzieci chorowały ani za dużo ani za mało, jakieś tam doświadczenie zdobyłam ale i tak nie ustrzegnę się błędów przy pielęgnowaniu Julki. Delikatny kaszelek u niej okazał się zapaleniem płuc a ja zwlekałam tydzień z wizytą u lekarza, chociaż czułam, że zwykła walka z przeziębieniem nie wystarczy. Skończyło się szpitalem. W homeopatię niespecjalnie wierzę, przynajmniej nie w każdym przypadku. Sprawdź ten kaszelek dokładnie. Basen to świetna sprawa dla maluszków. Mieliśmy zacząć 3 stycznia, ale akurat byłysmy z Julką w szpitalu i sprawa się odsunęła do następnego turnusu. Miejsce w każdym razie mamy zaklepane. Synek znajomych pluszcze się w basenie od trzeciego miesiąca życia (czyli od pół roku) i nawet trzydniówkę przeszedł prawie bez objawów. Jeszcze nie słyszałam żeby pediatra miał cos pzreciwko, tym bardziej, że takie szkółki organizowane są przede wszystkim na basenach spełniających odpowiednie wymogi. W Trójmieście szkółka Dzidziuś prowadzi zajęcia dla niemowlaków na dwóch basenach. Z alergii pokarmowych dzieci szybko wyrastają. Jesli je twoje mleko, to spróbuj ustalić co w Twojej diecie ją uczula, ja miesiąc po urodzeniu Julki musiałam wyeliminować cały nabiał, ale po trzech tygodniach powoli wprowadzałam coraz większe ilości i jakoś poszło. Teraz Julka je nawet ciutkę serka homo, chociaż wiem, że trochę na to za wcześnie. Próbuję jednakże nie dać się zwariować z tymi dietami. O główkowej tezie nie słyszałam nic, ale to ciekawe. Brzmi trochę jak urocze przesądy mojej teściowej (nie mam nic przeciwko nim). Trzymam za Ciebie kciuki i za Oleńkę oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 10:41 Na temat szczepionki wiem tylko tyle, że płacimy za nią jak za zboże i trochę mnie zawstydziłaś, że nie wiem wszystkiego dokładnie. HIB jest łączony z płatnymi polio i DTP, były już trzy szczepienia, ale może nie we wszystkich trzech razach był właśnie HIB. Dzisiaj jest na pewno. Dopytam pediatrę, muszę to wpisać na listę moich pytań do niej, bo mam ją ogromną i boję się, że o czymś zapomnę. Moje starsze dzieci wychowywałam jakoś inaczej, albo już wszystko zapomniałam. Kuba i Ola są zachwyceni Julką, bardzo fajnie się nią zajmują a ona do nich aż piszczy. Pewnie nie będzie tak zawsze, ale na razie jest super. 10 lat temu myślałam, że w wieku 35 lat to jest późne macierzyństwo, dzisiaj już tak nie myślę. Ciążę lepiej znosiłam za pierwszymi dwoma razami, ale jeśli chodzi o samo wychowywanie maleństwa, to zdecydowanie wolę swój spokój i siłę teraz niż panikę i nerwowość 10 lat temu. Bałam się, kiedy się okazało, że jestem w ciąży, ale teraz jestem super szczęśliwa. Szpital był fatalny głównie dlatego, że Juleczka była często kłuta, wenflony nie trzymały się jak trzeba w jej małych żyłkach. Spędziłysmy razem za to mnóstwo czasu i gdyby nie nieprzyjemne zabiegi można byłoby to uznać za całkiem przyjemny urlop. Ale mimo to nie chcę tam nigdy więcej wrócić. Muszę trochę teraz popracować. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Zajrzę tu dzisiaj jeszcze nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 11:25 Moją Oleńkę wyśnił sobie mąż zanim dowiedziałam się, że jestem w ciąży więc nie miałam większego wyboru Wczoraj skończyła 6 miesięcy i zafundowała nam prezentację pełzania do przodu (jakieś 20 cm). Do tej pory nie obracała się na boczki, nie mówiąc już o obrotach, ale dziś rano UDAŁO SIĘ !!!!! Najpierw próbowała raczkować, ale koordynacja pupy w górze, rąk i nóg naraz, nie mówiąc już o poruszaniu nimi niestety padła W efekcie udało się pokiwać do przodu i tyłu na kolanach i dłoniach, a potem... OBROCIK NA PLECKI )) Ale ubaw , oby częściej Wczoraj przestawiłam pałąk fotelika do przodu, żeby można było coś na nim powiesić, a Olcia złapała go i zaczęła wyciągać pupę, żeby sobie stanąć. Złapałam ją jak juz prawie wypadała na podłogę Aha, jak się ją trzyma pod ramionkami, to zaczyna przestępować z nogi na nogę, a jak ma na czym, to się wspina. Komicznie wygląda takie wędrowanie, ale jak lubi, to niech łazi )) Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 12:40 Kochana Bejoy, Tak to już jest fajnie z tymi maluszkami, że codziennie czeka nas mnóstwo wrażeń i nowości. Uwielbiam to. Moja Julcia kończy pół roku za kilka dni i nie mogę się doczekać kiedy zacznie raczkować. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 15:46 Ja tez chcę, żeby tak mój skarbek robił! Na szczęście jest już zdrowy. Chyba zacznę mu dawać soczki. Jest ktoś z mojego wieku? Mam 20 lat(niedługo 21) Chyba jestem najmłodsza Napiszcie, czym, oprócz dzieci, zajmujecie się na codzień, może mamy jakieś wspólne zainteresowania? Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 21:45 Drogie Mamy! Czy wasze dzieci tłuką się po głowkach? Moja Magdula od kilku dni bierze coś w łapkę, skarpetkę, smoczek i wali z impetem, rytmicznie raz w główkę, a raz w stół, oparcie kanapy, czy co tam jeszcze ma pod ręką, podoba jej się, do momentu trafienia w oko, potem oczywiście lament. Monikak 14. Pewnie, że chcę na listę,wielkie dzięki, że pytasz. Podam tu ładnie wszyściutko jeszcze raz:mamakura-sylwia z warszawy,lat 25 (jeszcze),Magdalena ur.14.08.2004,o 11.20,3800,56, teraz 7600,69, mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Burbuja. Fajnie, że masz dobre doświadczenia z basenem, ja też bym strasznie chciała, ale się waham, czy teraz, czy jak cieplej, szczególnie, że delikatne naciski ze strony troskliwych, żeby poczekać, bo biedne dziecko przeziębię!!! No ale po przeczytaniu Twojego postu nabrałam większego apetytu i chyba nie będę czekać. Eluszka77. Mi pani doktor zaszczepiła dzidzię, a już parę godzin po szczepieniu mała miała straszny kaszel, a potem katar. Pani doktor nic nie wykryła w badaniu. No dobrze, może było niewykrywalne. poszłam z małą z tym całym kaszlem i katarem i łzawieniem oczek, a pani doktor mówi, że w porządku, dziecko kaszle, bo się ślini i ksztusi! przepisała czopki uspokajające. Mała chorowała 10 dni. Oczywiście nie leczyłam jej czopkami, tylko zgłosiłam się gdzie indziej po pomoc...Uwielbiam polską służbę zdrowia bejoy. Fajnie, że dzidzia taka silna. U nas do raczkowania jeszcze dłuuuga droga, dziecię bardziej stacjonarne. super-kasiatko.Ja oprócz dzieciaczka kreślę na komputerze, czasem sklejam makietki- to zawodowo. Poza - rysuję scenki i obscenki z życia, także kur, z małą chodzimy na wystawy, kiedyś dużo kina i teatru, teraz raczej kapcie i czasem coś z wypożyczalni, a za miesiąc jadę pierwszy raz w życiu na narty, może polubię, no nie wiem, bo zimy nie lubię, brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: środa, 2 lutego 2005 03.02.05, 08:33 Hej, Zanim zacznę jeść pączki napiszę do mamusiek sierpniowych. Mamokuro, moja Julka jeszcze nie wali się po głowie, ale z impetem odrzuca wszystko na boki aż trzeba uważać, żeby nie oberwać, a gazety drze z taką siłą i zapamiętaniem, jakby totalnie ich nienawidziła. No i odkryła wielką przyjemność z wydawania róznych dźwięków, szkoda tylko, że najbardziej lubi to robić o piątej rano. Super Kasiątko, oprócz zajmowania się moim maleństwem (i dwójką starszych oraz mężem) i oprócz pracy zawodowej robię to, na co starcza mi czasu. Uwielbiam czytać, łapię każdą chwilę, nawet wtedy, kiedy Julka pluska się w wannie, to ja rozsiadam się z książką na podłodze obok niej. Filmy niestety, tak jak Mamakura głównie w telewizji i z kaset, ale kino też się przytrafi przynajmniej raz na miesiąc. Lubię grzebać po necie, ale ciężko się dopchać do komputera w domu. I uwielbiam spotkania ze znajomymi. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Tłusty czwartek 03.02.05, 10:10 Witam, Tłusty czwartek! Pączki, pączki, pączki z marmoladą, czekoladą i nadzieniem różanym... A ja tak naprawdę to wcale nie lubię pączków, ale ten jeden raz w roku zjadam przynajmniej jednego. Bo ja bardzo, bardzo lubie tradycje, zwyczaje, rytuały (jak poranna kawa z mlekiem na przykład). To przypomina mi dzieciństwo, które było bardzo miłym okresem w moim życiu. Chciałabym to samo zapewnić moim dzieciom. I dlatego dzisiaj kupiłam pączki, a we wtorek usmażę faworki (zwane inaczej chrustem). Jak ostatki to ostatki!!! Ja też lubię książki, kino, teatr i operę... i czekoladki (zwłacza macepan w gorzkiej czekoladzie)... Rozmarzyłam się... To co czytacie? Co fajnego ostatnio widziałyście? A dajecie się czasem wciągać w oglądanie oper mydlanych?... ja niestety tak... ( Chciałam pojść na seans MultiBabykino, ale, albo miałam inne plany, albo nie był to film, który chciałam zobaczyć i tak mi zeszło... A odnośnie książeczek. Czytam codziennie Dorocie od bardzo, bardzo dawna, a ona choć zna litery i potrafi przeczytać sama, to nie garnie się do samodzielnego czytania tylko przynosi książkę, gdy tylko zaczynam karmić Marka. Tym sposobem Marek ma codziennie również porcje czytania. Ma swoją książeczkę z materiału, którą namiętnie czyta, ale trudno ją porozrywać... )). Niedługo wszystkie maluchy będą poznawać świat literatury. Bardzo lubię Brzechwę, Tuwima itd... Marek już teraz lubi słuchać wierszyków, zwłaszcza gdy są one związane z pokazywniem zabawek. Dorota oświadcza "teraz zrobię Ci teatrzyk Kaczka Dziwaczka" i recytuje pokazując gumową kaczkę... a na końcu chowa za siebie i wyciąga królika. Śmieją się oboje bardzo głośno. A Marek ostatnio piszczy i bardzo lubi to swoje piszczenie. Basen. Ja się jeszcze wstrzymam (żlobek, powrót do pracy to chyba wystarczająca ilość zmian obecnie), ale napiszcie proszę jakie pieluszki są najlepsze i w co jeszcze powinnam się dla maluszka zaopatrzyć na taki wyjazd. Burbuja. Basen na pewno bardzo przydaję się również mamom!!! Oleńka będzie lubiła pewnie pływanie tak jak Ty. Biealka. Też widzę ogromną różnicę w moim podejściu do dzieci. To chyba tzw. "doświadczenie". Pączki smaczne? Eluszka77. Trzymaj się dzielnie w zmaganiach ze służbą zdrowia. Ja z moją starszą córką zmieniłam przychodnię, a potem lekarza i teraz jest dobrze (bez zachwytów). Zarówno lekarze, jak i pozostały personel w większości nie rozumie, że ich pensje są płacone tylko dlatego, że płacimy składki, na które ciężko pracujemy. A jeśli chodzi o kąpiel to też kąpie codziennie i nie sądzę, aby miałoby być inaczej. Gdy coś się dzieje z maluchem, to najpiew próbuje poradzić sobie sama, a potem idę do lekarza. Raczej nie stosuję homeopatii, ale nie wynika to z żadnych negatywnych doświadczeń, tylko tak wyszło. Bejoy. Pełzanie super!!! U mnie też imiona dzieci były zanim one same pojawiły się na świecie. Super.Kasiatko. Czekamy na Twoją prezentację zainteresowań. Fajnie być najmłodszym... tak myślę, choć doświadczeń nie mam jako najmłodsza, sama jestem starszą siostrą. Mamakura. Już jesteś na liście. Co to za makiety? Zaintrygowałaś mnie. Może kiedyś pochwalisz się rysunkami. Jeśli chodzi o narty to spodoba Ci się. Zapomina się, że jest zimno, a na górze zwykle piekny widok. Ja też bym się chętnie wybrała... choć nie jeżdżę rewelacyjnie to ten sport mi się podoba. POZDRAWIAM i miłego obżarstwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: Tłusty czwartek 03.02.05, 11:10 Dziś zaliczyłyśmy lekarza z suchym kaszlem porannym - nic nie widać, nic nie słychać - zobaczymy, czekamy. Olcia dostała zakaz stawania na nóżkach - może sobie być silna, ale jest zdecydowanie za młoda na takie numery Jak sama (zupełnie sama) podciągnie się i stanie, to Ok. Nie podciągać, nie podtrzymywać, jak chce stać to sadzać na siłę i zabawiać, żeby nie płakała. Sadzać, bo Olcia już dość dobrze to opanowała )) i daje rade sama podnosić się z plecków, jak ma coś wyżej podłożone (z zupełnie płaskiego jeszcze nie za bardzo). Na codzień - poza maluchem prowadzę firmę swoją własną - niezła zabawa Pędzę już do zajęć, pozdrawiam bejoy Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Tłusty czwartek 03.02.05, 13:01 Oj, jakie dobre te pączki. Mam dzisiaj bardzo pączkujący nastrój, różany i wiśniowy. Monikak14, ja też cenię sobie bardzo tradycje i rytuały, nawet te malutkie. Mamy nawet rytuał usypiania dzieci, starsze są juz takie duże, ale ciągle czytam im przed snem, warunek - sama wybieram lekturę. W ogóle uwielbiam książki dla dzieci i już teraz kupuję dla Julki takie, które czytać będziemy dopiero za parę lat. Sama jestem molem książkowym i czytam baaardzo różne rzeczy. Ostatnio namiętnie Agathę Christie. Bardzo lubię Olgę Tokarczuk, (chociaż jej ostatnie opowieści mocno mnie zdołowały), Joanne Harris, Sapkowskiego, Tolkiena, Bułhakowa, Laurę Esquivel, i jest mnóstwo autorów, których lubię część tytułów, ale nie wszystkie (na przykład Jonathan Carrol, albo Fannie Flagg). Ostatnio więcej kupuję dla dzieci. Moja Julcia nie pełza, ale sama ślicznie siedzi. Czekamy na zęby. Moje starsze dzieci w tym wieku już miały, Julce się nie śpieszy. Opowiem wam jeszcze o mojej przygodzie z neurologiem. Julka jest z porodu kleszczowego, więc w czasie naszego pobytu w szpitalu została zbadana kontrolnie przez panią neurolog, bez słowa żadnego do mnie skierowanego, a na wypisie zobaczyłam uwagę - zaznaczone opóźnienie w rozwoju statycznym. Zgłupiałam zupełnie, znalazłam ją na oddziale i pyatm co mam robić i co to w ogóle oznacza, a ona popatrzyła na mnie jakbym z księżyca spadła, prychnęła i oświadczyła, że tak się tylko czepia, bo czegoś musi. Ale się zdenerwowałam! Szukałam czegos w necie, ale ani słowa. Neurologa mam umówionego dopiero na 7 marca (ach te terminy) i nie wiem czy wytrzymam, czy się nie złamię i nie pójdę prywatnie. Moja pediatrzyca mówi, że nic się nie dzieje i że to tylko formalność bo poród był kleszczowy, że gołym okiem widać że dziecko jest o.k. a owa neurolog z Polanek jest znana ze swoich numerów, ale ja się i tak denerwuję. Całe szczęście, że Julka się normalnie rozwija, bo już bym całkiem oszalała, ale może gdzieś tam tkwi jakiś diabełek? Już sama nie wiem. Buziaczki dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: środa, 2 lutego 2005 03.02.05, 10:18 Witajcie we środę, kolejny dzień z naszymi pociechami. Przez dwa ostatnie dni Olasia miał humorek, całe dnie rozmawiałyśmy ze sobą, atemeatów było mnóstwo, a to AAAAAAAAAA, albo AAAAAAAAAAAAAA. Fajnie to wygląda bo patrzy w oczy krzyczy AAAAAAAA a potem ja AAAAAAA. Itd. Dziś przwróciła się z brzuszka na plecy i sprawiło jej to frajdę. Mamokuro, moja Ola ma taką super grzechotkę: na jednym cienkim kółku są zaczepione dwa szersze, kolorowe. Dziką radość sprawia jej walenie cacą w brzuszek. Potrafi tak bawić się ok. 5 min., kiedyś uderzyła mnie w rękę, nie powiem, żeby swędziało. Czytać też uwielbia, szczególnie gdy zostaje z babcią, to wiadomo, że potem programu TV już nie ma. Widzę, że nie tylko w Białymstoku są "fachowi" lekarze. To straszne. Super-kasiątko ja mam jescze 27 lat. Obecnie tkwię w zawieszeniu, dlatego, że czekam aż szef spełni swą obietnicę i będę mogła wrócić do pracy. Moją pasją jest siatkówka, gram w nią teraz już tylko dla siebie, natomiast jestem też sędzią p. siatkowej. Ubóstwiam, też czytać ksiązki, niestety teraz nawet przeczytanie jakiegoś czasopisma wymaga gimnastyki. Cierpię pewnie jak większość na chroniczny brak czasu. Życzę ciepłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: środa, 2 lutego 2005 03.02.05, 12:58 a eluszka 77 mamy coś wspólnego też tkwię w zawieszeniu w pracy czekając na środki finansowe aż będą mogli mnie znowu przyjąć, też mam 27 lat jeszcze no i lubię siatę a w Białym 5 lat studiowałam i myślałam, że zostanę już na stałe ale w życiu niestety różnie się układa, szybciej znalazłam pracę po studiach w Suwałkach niż w Białym no i wróciłam na rodzinne śmieci, chociaż Białystok bardzo lubię mam tam nadal wielu przyjaciół, a z drugiej strony nie rzałuję powrotu bo u nas lato jest piękniejsze a ja jak pisałam wcześniej uwielbiam pływać a jezior u nas dostatek.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: środa, 2 lutego 2005 do Zelmerka 03.02.05, 19:32 Cześć Zelmerka, no to wszystko wskazuje na to, że razem pewnie spotkałyśmy się na boisku. Na studiach grałam na Uniwerku. A Ty? Pozdrawiam A na basen zapraszam do Bialegostoku, może przy okazji spotkałybyśmy sięna kawce? Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: środa, 2 lutego 2005 do Miniaxv 03.02.05, 10:20 Cześć MIniaxv! HURRRRRAAAAA! dziś Olasia bez szemrania wypiła butlę mleczka od tatusia! To Twoje kciuki pomogły, dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko czwartek, 3 lutego 2005 03.02.05, 12:45 A ja sobie studiuję matematykę i na moje zainteresowania brakuje mi czasu, szczególnie teraz, bo mam sesję. W przyszłym roku zamierzam pójść na fakultet z pedagogiki. Może kiedyś będę uczyć wasze dzieci, kto wie? A prywatnie jestem szalona.... Jak patrzę na moje koleżanki i kolegów z roku, to sobie myślę, że źle trafiłam... Ich jedyną pasją jest nauka, a wolnym czasie się uczą dla przyjemności O zgrozo..... Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 12:50 Cześć dziewczyny??? Jest nas tak dużo że przestałam nadążąć za postami. Dziś z Mateuszem pobiliśmy rekord spania bo do 10.00 zazwyczaj budzimy się o 8.00, straszne z nas śpiochy co? Zazdroszczę wszystkim tym mamusiom które chodzą na basen z dzidzią, ja uwielbiam pływać i chodzę ale samo bo nie ma u nas basenu z wodą ozonowaną dla dzieci tylko chlorowana więc nie mogę zabrać ze sobą Matiego. Czekam więc lata bo dużo czasu spędzamy nad jesiorem więc wtedy mały wszystko nadrobi i w końcu się popluska a strój z pontonikami już ma.Hahaha Co do stukania zabawkami to Mati też wali gdzie popadnie, często gęsto w glówkę i uwielbia zabawę w wyrzucanie zabawek na podłogę , trzeba mu podawać a on wyrzuca i tak w kółko. Co do siedzenia to potrafi się podnieść również z podwyższenia ale wtedy leci na buźkę nie potrafi jeszcze samodzielnie siedzieć ale chyba na to przyjdzie jeszcze czas. Pozdrawiam wszystkich i życzę smacznych pączusiów. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 18:02 monikak 14. Mamy tu malutką 3 osobową pracownię wnętrzarską w domu. Jako że jestem najbardziej dokładna lepię jak trzeba - głównie wnętrza, czasem mebelki, ale tylko w przypadku najwyższej konieczności, zwykle wszystko kończy się na papierze. Z wielkim brzuchem zrobiłam makietę dyplomową dworca, co miała jakieś 2,5 x 1 m i z pól metra wysokości...koszmar, broniłyśmy się razem. Czytanie oczywiście tak! Jak się uda, z miłych książek ostatnio "gnój" kuczoka,teraz dywizjon, z miłych filmów - Kontrolerzy-udało się jakoś wyrwać do kina z pomocą babci. A rysunkami na razie się nie pochwalę, bo ja nawet nie umiem wkleić zdjęcia Magdula do postu Proszę o pomoc. Moje dziecię gazet nie rwie jeszcze na razie ma fazę na zjadanie. A wczoraj byłam u koleżanki, co ma miesięcznego szkraba, wyprzytulałam go, a w nocy miałam mleko dla tuzina takich! Zwykle nie jest z tym za różowo.Hm... Idę lepiej zjeść kolejnego pączka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 18:06 acha idziemy dzisiaj na nauki przedmałżeńskie. Dzisiejszy temat: "Regulacja poczęć" Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 18:59 Cześć Dziewczyny! A ja dzisiaj nie zjadłam ani jednego pączka. Nie mam na nie w ogóle ochoty. Chyba łapię jakiegoś doła. Cały dzień był dzisiaj jakiś beznadziejny. Rano okazało się, że mój mąż musi w niedzielę wyjechać (praca) i przez prawie tydzień będę sama z Magdą. Trochę się boję czy sobie poradzę. Najgorsze jest to, że teraz takie rozstania czekają nas częściej. Natomiast po południu tak się pokłóciliśmy, że aż się poryczałam. Biedna Magdusia patrzyła na mnie przestraszona, bo nie wiedziała co się dzieje. Może uda mi się zajrzeć do Was jeszcze wieczorem, a na razie lecę szykować kąpiel dla mojej panienki.Pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenki1 Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 22:38 Witam wszystkie sierniowe mamy Moja Maja urodziła się 8 sierpnia więc niebawem mamy 6 miesięcy, jest niesamowita, od dwóch tygodni sama sobie siedzi, i nawet gdy ja lekko popychamy, nie daje się, ale niestety jest strasznie niegrzeczna, cały czas potrzebuje towarzystwa, a jak nie to włącza się syrena, nie lubi usypiać, to długa i wytrwała praca, a w nocy budzi się z 5 -6 razy i krzyczy, muszę wtedy przystawiać ją do pirsi lub dawać mleczko w buteleczce, a wiem, że nie jest głodna, ale tylko to ją uspokaja. No cóz, wszystko to moja wina zapewne, dzieci się same nie wychowują. Może macie jakieś rady dla niesfornych sierpniowców, a może te lewki wszystkie są takie? Jakie są wasze doświadczenia, czy wasze dzieciaczki potrafią same zająć się sobą, a jak je usypiacie i ile spią w dzień potadźcie troszkę niep[oradnej mamie pozdrawiam magda Jak się wchodzi tu, podobno nowe sierpniowe są zablokowane, taka przyjaźń? Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 08:47 Witaj Magdalenki1. Moja Julcia też z ósmego sierpnia i tak samo jak Twoja Maja ślicznie siedzi, lubi towarzystwo i nie lubi spać. Ale i tak kocham ją do połamania żeber. W nocy budzi sie co godzinę albo dwie i tuż po piątej jest całkiem wyspana w przeciwieństwie do mnie. Skoro i tak wstajemy przymusowo, to zawozimy małą do babci i od ósmej praca. Gdyby Julka lubiła dłużej pospać, to babcia przyjeżdżałaby do nas. Usypia najczęściej przy piersi albo w samochodzie, trochę mnie to stresuje, ale postanowiłam nie martwić się na zapas, przecież wszystkie problemy kiedyś w końcu się jakoś rozwiązują. Julcia przepada za rowarzystwem starszego rodzeństwa, ale w zasadzie to każde jej odpowiada, byleby czasem sie do niej odezwać. Zwykle siedzę koło niej na podłodze i czytam, od czasu do czasu cos powiem albo zaśpiewam i jest zadowolona. Czy któraś z was ma w domu zwierzaka? I jak relacje z maluszkiem? My mamy kotkę i niezłą zabawę kiedy obie naraz chcą się bawić jedną gazetą. Mamokuro, jak Ci się podobał "Gnój"? A film też widziałaś? Ja jestem pod wrażeniem. Swoją sygnaturkę zrobiłam po wilu nieudanych próbach i pomocy forumowiczów. Łatwiej jest umieścić zdjęcie maluszka na forum Zobaczcie. No dobra, czas się wziąć do roboty. Na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Piątek, 4 luty 2005 04.02.05, 09:43 Witam, Nowy poranny rytuał (od 1 lutego... i na krótko): po zaniesieniu Mareczka do żłobka zasiadam z poranną kawą do czytania nowości i odpisywania. A do kawy mam jeszcze jedną kostkę ptasiego mleczka kawowego. Marek wczoraj uśmiechał się na "dowidzenia" do p.Danusi, która opiekuje się nim w żłobku. Było mi wyraźnie lżej na sercu, gdy to zobaczyłam. Eluszka77. Rozmowy z maluszkami w ich języku są bardzo wesołe i chyba wszyscy to lubią. Bejoy. Mam nadzieje, ze kaszel Oleńce mija. Super.Kasiatko. Matematyka też mnie bawi... Zelmerka. Zazdroszcze tego spania do 10.00... żadne z moich dzieci nie jest śpiochem. Biealka. To mamy mnóstwo wspólnych tematów. Teraz sobie skojarzyłam, że chyba czytałam już jakiś Twój post na "Książki dla dzieci". Chetnie pokoroespondowałabym z Tobą na temat lektury dla starszych dzieci itp. poza tym wątkiem. Z neurologiem to na pewno idź dla sprawdzenia, ale skoro nic niepokojącego się nie dzieje, a pediatra to potwierdza, to chyba możesz poczekać. Mamakura. Mam nadzieje, ze nie uznasz tego za wścibstwo, ale co studiowałaś? Ciekawe te Twoje zajęcia... ja czasem zabawiam sie plastycznie z moją starszą córką. I sprawia nam to obu wielką frajdę. Ostatnio nauczyłam się splatać żyłki. A w czasie wakacji bawiłam się często ciastoliną z moim dwuletnim siostrzeńcem. I tak jak niektórym maluszką sprawia przyjemność niszczenie gazet - on drobił dużą kulkę na malutkie kawałki... Mama.Madzi. Ja też często odreagowuje na moim mężu własny niepokój... Ale na pewno dasz radę sama. Magdusia jest już duża, a Ty masz we wszystkim wprawę. A rozstania sprawiają, że zwykle bardziej doceniamy to co mamy. Pisz, a będziemy Cię wspierać. DZIEKUJE za ćwiczenia. Zaczynam od dzisiaj! Eluszka i Zelmerka, spotkałyście się wcześniej? Fajnie. Magdalenki1. Jest forum prywatne, jeśli poczytasz wcześniejsze posty to poznasz jego historię. Ale wątek jest otwarty dla wszystkich i bedzie miło jak bedziesz często pisać. Dzieciaczków z 8 sierpnia jest już chyba czworo... Mój LEW też ma kłopoty ze spaniem, zwłaszcza w dzień. Natomiast w nocy budził się bardzo często zanim pojawiły się ząbki, a od kilku dni jest lepiej. Wspólczuje nocnego wstawania i karmienia, mam nadzieje, że możesz odespać w dzień... U nas zwierzaczka nie ma... za małe mieszkanie i zbyt długo w ciągu dnia nie ma nikogo w domu, a na dodatek przynajmniej raz w miesiącu spędzamy weekend poza domem. Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 09:45 Kochane Mamusie, Wczoraj byłyśmy na szczepieniu. Od ostatniego razu Oleńka przybrała tylko 500g, pani doktor powiedziała, że to za mało. Hm, Oleńka jest zdrowa jak ryba, nigdy nie miała nawet najmniejszego kataru, rozwija się prawidłowo, jest radosna, uśmiechnięta, je tyle ile chce, dostaje mleczko na każde żądanie. To może po prostu tak ma być? Mnie i tak się wydaje, że ona jest bardzo duża, nie wyobrażam sobie, że mogłaby ważyć 8 czy 9 kilo. Ja, podobnie jak Biealka wychodzę z założenia, że najważniejsza jest intuicja, a moja intuicja mówi mi teraz, że wszystko jest OK., i w ogóle nie przejmuję się tym, co powiedziała pani doktor. Mamo.madzi, Twoja Magdulka też chyba nie należy do wielkoludów, nie? Dla dziewczynki to chyba dobrze. Ja tam zawsze marzyłam o tym, żeby mój mężczyzna mógł nosić mnie na rękach i wywijać mną w tańcu. No ale przy wzroście 179, nawet jeżeli nie ważę tak bardzo dużo, to takie zabawy są jednak czasem trochę ryzykowne. Może Oleńka będzie miała więcej szczęścia i nie będzie taka duża jak ja. Ale tak z ciekawości napiszcie, proszę, ile Wasze dzieciaczki przybrały w ciągu ostatnich 6 tygodni. A dla celów statystycznych informuję, że Ola waży teraz 6550 i mierzy 70 cm. Eluszko: na basen zabieramy ze sobą pieluszkę na zmianę, jakiś kremik czy oliwkę, ręcznik (choć na wszelki wypadek lepiej chyba zabrać dwa ręczniki) no i to chyba wszystko. Do pływania używamy „kąpieluszek” Huggies Little Swimmers. Najmniejsze są od 7 do 12 kg, ale Oleńka z powodzeniem używała ich nawet jak ważyła 5 kilo, więc spoko. Podobno Pampers też produkuje takie kąpieluszki, ale nigdy ich nie używałam, więc nie wiem jak się sprawdzają. Na basen zabieram małą w foteliku samochodowym. To bardzo ułatwia przebieranie się. Ale jeżeli pójdziecie we dwójkę, to wtedy druga osoba zawsze może potrzymać małą w czasie, kiedy będziesz się przebierać. A po basenie dołączamy do tatusia, który czeka na nas w kawiarni i siedzimy tam sobie jeszcze chwilę, żeby malutka trochę ochłonęła. Najczęściej sobie wtedy zasypia, bo taki basen to jednak wysiłek dla takiego malutkiego organizmu. Dobrze chyba zabrać ze sobą coś do picia, ja Olę karmię piersią, więc nie ma problemu, ale gdybym jej nie karmiła, to pewnie brałabym ze sobą butlę. To chyba tyle, jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem, mam nadzieję, że Twojej Oli się spodoba. Powodzenia. Eluszko, ja też mam do Ciebie pytanie. Nareszcie ktoś, kto zna się na siatkówce Powiedz, jak sędziowie podchodzą do tej zmiany przepisów, wiem, że to już kilka lat, ale ja jakoś ciągle nie mogę się przyzwyczaić. Być może te przepisy są bardziej sprawiedliwe, pewnie tak, ale „stara” siatkówka była moim zdaniem o wiele fajniejsza. No i ciągle się zastanawiam, po co instytucja libero. Nigdy nie wiem kiedy takie libero może wejść na boisko (może czy musi?), kiedy musi zejść (musi?) i po co w ogóle to wszystko. Pewnie ma to jakiś sens, mam nadzieje, że mi to wytłumaczysz Zelmerko, jak Ci zazdroszczę tego wylegiwania się do 10.00, ech... Monikak, a Tobie zazdroszczę tego opanowania i poukładania. To już z charakteru Twoich postów wynika, że jesteś bardzo skrupulatna i uporządkowana. Odpowiadasz dokładnie każdemu na każdy post, samodzielnie objęłaś patronat honorowy nad naszą listą i jeszcze sama od siebie przeprowadzasz statystyki, bardzo pięknie. Druga Miniaxv ))) Ja to jestem tak niezorganizowana, że czasem się gubię i nie potrafię się skoordynować. Och, jak mi z tym źle! Mamo.madzi, podziwiam za te ćwiczenia, za samozaparcie i systematyczność. Nigdy w życiu nie udało mi się ćwiczyć samej więcej niż 15 minut, strasznie mnie to męczy psychicznie i rezygnuję. Basen, owszem. Narty, tak. Żagle - choć niektórzy mówią, że to nie sport, bo człowiek się tak nie męczy - jak najbardziej. Czasem siatkówka albo kosz, jak zbierze się ekipa, a z tym ostatnio jakoś coraz trudniej. Ale ćwiczenia... nie, to nie dla mnie. Mamokuro: Rozumiem, że na te nauki o regulacji poczęć, to idziesz w charakterze wykładowcy, co? Jako praktyk z doświadczeniem miałabyś chyba co nieco do powiedzenia ))) To kiedy ślub? Magdalenki1: witaj w klubie, teraz już mogę powiedzieć na pewno: górą Oleńki, górą niedzielne dzieciaczki z 8 sierpnia ))) Biealko, my mamy pieska, który jak tylko znajdzie się z Olą sam na sam, to wylizuje jej całą twarz z wnętrzem buzi włącznie. Oczywiście staram się do tego nie dopuszczać, ale czasem nie mam na to żadnego wpływu. Już się boję, co będzie, jak mała zacznie łazić na czworakach po całym mieszkaniu. To dopiero będzie wesoło!!! Pozdrawiam Was, Mamusie, i oczywiście wszystkie Wasze dzieciaczki, Burbuja Ps. Już za kilka godzin weekend, hurra!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenki1 Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 12:18 A tak jeszcze zapytam piszecie niektóre, że dzieci są w żłobku, jak to znoszą i jak y to znosicie, czy to wychodzi dzieciom na dobre?, a może mój łobuz w żłobku by się trochę uspokoił, nie muszę wracać do pracy, ale może tam się troszkę uspokoi? Dodam, ze Ona nigdy nie została jeszcze z nikim innym poza mną, dwa czy trzy razy z moją mamą po godzince, ale mama była wykończona, powiedziała nigdy więcej, tylko ją noszę i noszę, a Ona szuka cyca i koniec - oto słowa mojej mamy. Boję się, że im dłużej to potrwa tym bardziej Majka będzie uzalezniona ode mnie i będzie nieznośna, ale boję się zostawić ją z kimś obcym m Odpowiedz Link Zgłoś
atena29 Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 12:38 Witajcie! Czytam, czytam i lżej mi się na duszy robi! Barbuja - widzę, że nasze dzieciaczki majš nie tylko podobne wymiary, ale też podobnie przybierajš na wadze. Moja Ala waży 6550 i ma 70 cm. Na ostatnim szczepieniu lekarka powidziała, że maleństwo za mało przybrało na wadze (tylko 500 g). Trochę mnie to na poczštku zmartwiło, ale doszłam do wniosku, że taki już urok mojego dziecka. Przecież jest zdrowa i dobrze się rozwija! Oby tak dalej!!! Nota bene, moja Ala też miała być dzieckiem urodzonym 8 sierpnia. Zrobiła nam jednak psikusa i urodziła się dopiero 17. Był to nie tylko psikus, ale i najlepszy prezent na 2 rocznicę ?lubu, 17 wła?nie. Dziewczyny! Mam pytanie. Czy robiły?cie swoim pociechom USG przez ciemišczko? Doszły mnie słuchy, że powinno być ono zrobione. Co mówiš o tym wasi lekarze? Pozdrawiamy serdecznie! Aneta&Ala Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 13:04 Aneto, nasze dzieciaczki chyba się jakoś telepatycznie skontaktowały jeszcze przed urodzeniem, bo... Oleńka miała się urodzić 17 sierpnia, a przyszła na świat 8. Widocznie musi być w naturze równowaga. No i też miała być Alicja, ale tatuś oponował, nie wiem dlaczego, bo to takie ładne imię. Ostatecznie stanęło na Oleńce. Następna może będzie Alicja Co do USG przez ciemiączko tez jestem ciekawa, jakie Wy albo Wasi lekarze mają na ten temat zdanie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 do Magdalenki1 04.02.05, 14:55 Wiem jak to jest... Maja marudzi, chce ciągle jeść, a Ty codziennie masz mniej siły. I to się pogłebia i pogłębia... A mąż wraca późno, a w domu trzeba sprzątać, gotować itd., itp. Ja z moją córką byłam pod koniec urlopu macierzyńskiego u kresu wytrzymałości. Wróciłam do pracy i jakoś wszystko się poukładało. Oczywiście nie namawiam Cię na pracę jeśli możesz siedzieć z dzieckiem/dziećmi (?) w domu. Powtarzaj sobie: JESTEM SUPER MAMĄ (a każda z nas jest). Może Maja będzie bardziej najedzona jak zje kaszkę, albo zupkę? Karmisz wyłącznie piersią? Może lepiej śpi na spacerze? Trzymaj się i pisz koniecznie co u Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenki1 Re: do monikak 04.02.05, 15:44 I tak właśnie jest, ale Ona jest najedzona, mogłaby ciągle jeść pierś funkcjonuje tylkow nocy, w dzień są słoiczki z przysmakami Hipp, soczki, czasem mleczko Nan, czasem herbatka, a tak w ogóle to Ona próbowała wszystkiego, kiedyś moja starsza córka dała jej na sniadanie serek wiejski i nic nie było, innym razem dała jej na deserek danio i nic nie było, a mój mąz jak chce mieć swięty spokój daje jej kromala z masłem i nic jej nie jest. Więc nie sądzę żeby z głodu marudziła. To prawda, że na dworze śpi jak zabita, jakby sobie spacer kojarzyła, że to jet po to, żeby spać. @ tygodnie temu byłam wykończona totalnie. zabrałam ją w góry, wiał halny, był mróz, a ona w tym wózku spała i spała i spała, ale sobie odpoczełam, pojeździłam na nartkach, tam było nie to dziecko, na wózku folie i różne cuda, korzuchyitd. a ona spała na stoku narciarskim. Ale po powrocie znowu to samo. Ona jest po prostu ciągle znudzona, potrzebuje strasznie duzo impulsów 0- od urodzenia, zabawka na chwilkę i następna, następna, huśtawka, fotelik, kojec rączki, łóżko, łóżeczko i tad szybciutko na zmianę a jak nie to syrena. Wieczorem w domu bałagan totalny, czyt. obiadu brak. Ja brudna, potargana, niewyspana straszydło 0 obrzygana do tego. No koszmar. M. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Po pół roku 04.02.05, 14:56 Słyszałam teorię (od lekarza pediatry), że dziecko powinno po pół roku podwoić wagę urodzeniową, a po roku ją potroić. Ale podoba mi się pomysł takiego zestawienia jak te nasze maluchy rosną. Ciekawe czy chłopcy są więksi i ciężsi? Potraktujmy to w formie zabawy. To zaczynamy (lista według daty urodzenia): Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Przed weekendem 04.02.05, 15:06 Dziekuję za miłe słowa pod moim adresem. W miłym towarzystwie czas płynie szybko i chętnie zagląda się i pisze. I fajnie, że można zajrzeć i podzielić się czasem radością, czasem problemem, czasem wątpliwością. Zachęcam wszystkich, którzy podczytują wątek do napisania czegoś o sobie, o swoich maleństwach. Ja w weekend mam zwykle mniej czasu na zaglądanie na forum czy odpisywanie na e-maile (mąż i córka też korzystają z komputera), ale pewnie codziennie ktoś tu zajrzy. Miłego weekendu!!! Co planujecie? Spacery, saneczki, nadrabianie zaległości w sprzątaniu, praniu itp.? Ja jutro chciałabym wybrać sie na rodzinny spacer z sankami, a w niedzielne popołudnie mam szwagierkę z rodzinką na ploteczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenki1 Re: Po pół roku 04.02.05, 15:35 Maja o8.o8.04 waga 4410 wzrost 61 luty waga 9100 wzrost 74 Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Po pół roku 04.02.05, 17:43 Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko help! 04.02.05, 18:34 Internet mi się zawiesza i nie mogę pisać! Jak tak dalej pójdzie, to zostanę informatykiem, przed chwilą musiałam sama naprawiać klawiaturę, bo bym się nie zalogowała(nie marząc juz o napisaniu postu)Teraz mam zaległości Dziś ekspedientka w sklepie myślała, że mam 15(!!!!!!!!!!!!) lat. Jezu Chryste, te dzisiejsze kremy mogą zdziałać cuda Sebuś ur. 12.08.2004 3800g, 60cm teraz ok.9kg, 75cm dokładne wyniki będę znała za tydzień, bo idę na szczepienie Odpowiedz Link Zgłoś
mamamata1 SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 19:28 Cześć dziewczyny! Przez tą aktywność zawodową jestem do tyłu ze wszystkim:z praniem,sprzątaniem,zakupami,o pisaniu na forum nie wspomnę i pewnie to pochłonie mój czas w weekend...Mówię Wam,ale młyn...Co do aktualnej wagi Mateusza to na razie nie napiszę,bo nie jestem pewna,a szczepienie dopiero około 16.02...Ale pewnie waży z 9 kg... Jeżeli chodzi o zwierzęta to mamy królika i ptaszki(3 małe zeberki).Wzbudzają ogromny zachwyt na buźce Mateusza. Mateusz jest z tych co śpią spokojnie i zajmują się sobą np.w foteliku czy łóżeczku(oczywiście bez przesady,też się wścieka jak za długo robię coś np.w kuchni)Ogólnie nie jest zbyt kłopotliwy,ale to żadna moja zasługa on po prostu taki się urodził ( w niedzielę jak co niektórzy...) Kurcze,takie mam zaległości,że nie jestem w stanie odpisać na każdy post...Ale za to wszystkie Was mooocno pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 22:05 Cześć dziewczyny!!! Mateusz od jakiegoś czasu zaczął sprężynować wcześniej mu za bardzo nie pozwalałam ale teraz chce skakać coraz częściej i nie wiem czy mu pozwalać podskakiwać czy raczej jeszcze nie obciążać kręgosłupa.Co o tymmyślicie?A jak to jest z waszymi dzidziami? Mamamadzi podziwiam twoje samozaparcie i chęć do ćwiczeń ja więcej ćwiczyłam jak chodziłam w ciąży i pewnie dlatego rodziłam tylko 1.5 h teraz nie mam czasu ani ochoty, ale na szczęście kilogramy a było ich 24 Mati szybko wyssał, no i pewnie pomogła dietka bo on jest alergikiem ale chyba już z tego wyrasta bo pozwalam sobie na coraz więcej jedzonka różnego i narazie "odpukać" jest ok. Magdalenki1 jak ty dajesz radę z dwoma suczkami ja mam jedną i mam czasami jej dosyć , chociaż jest kochana, uwielbia małego i za żadne skarby bym jej nigdzie nie oddała to czasami potrafi mnie doprowadzić do białej gorączki bo jest młoda i ciągle lubi się bawić więc w kółko przynosi to piłeczkę to zabaweczkę aby jej rzucać wiec nie mogę się doczekać kiedy Mati urośnie i sam będzie jej rzucał.Ale zwierzaki są ok. Mam jeszcze rybki, które niesamowicie uspokajają małego.A co do marudzenia to nie wiem czy cię to pocieszy ale mam wrażenie, że Mateusz im jest starszy to tym bardziej marudny i więcej chce na ręce i ciągle z nim też trzeba się bawić albo chociaż zagadywać.Wcześniej potrafił sam się sobą zająć dłużej a teraz również potrzebuje wielu zmian to leży, to siedzi (oczywiście na kolanka bo sam jeszcze nie umie) to podłoga to leżaczek łóżeczko i tak w kółko i zanim mąż wróci a też pracuje do późna to ja jestem czasami bardziej zmęczona niż on ale wtedy często gęsto Mateusz już śpi i tyle tatuś go widział. Burbuja i monikak14 z tym spaniem to Mati ma pewnie po rodzicach bo zarówno ja jak i mąż lubimy sobie pospać jak mamy taką możliwość, więc tera też się cieszę że Mati nie należy do rannych ptaszków.A monikak gratuluję że Mareczek klimatyzuje się w żłobku, a z Eluszką niestety ale jeszczę się nie spotkałyśmy ale w przyszłości kto wie... w końcu mamy do siebie tylko 120 km. eluszka77 - raczej się nie spotkałyśmy na boisku bo na studiach to już grywałam tylko na w-f ale też studiowałam na uniwerku - pedagogika na świerkowej a ty?Za zaproszenie dziękuję mamy się wybrać do białego ale jak będzie ładniejsza pogoda to pewnie na wiosnę bo teraz u nas jeszcze zawiane śniegiem zresztą u was pewnie też.Może wtedy spikniemy się na kawkę.A co do ciągnięcia kocyka to mati robi dokładnie tak samo aż osiągnie cel czyli dopadnie zabawkę. Mateusz ur.06.08.04 3900 a teraz 8200 co do długości to nie wiem ile teraz bo u nas pediatra nie mierzy muszę sama zmierzyć napiszę innym razem. Dziewczyny pozdrawiam was wszystkie i wasze maleństwa cieplutko z zasypanych śniegiem Suwałk. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 05.02.05, 16:00 Cześć znalazłam chwilę wolnego, więc nadrabiam zaległości. Samopoczucie okropne! Wczoraj zgubiłam komórkę i zorientowałam się po ok. 5 godz. Aż strach pomyśleć jaki będzie rachunek. No i to był jedyny oprócz Was kontakt ze światem. Moja Olasia cała w kropeczkach. Nie wiem czy jest to działanie tego homeopatycznego leku, który może czasowo nasilić objawy, czy też poprosstu alergia na całego. Zupełnie nie wiem od czego, Oli już od kilku dni nic nowego nie wprowadzam, a i sama się oszczędzam. W poniedziałek idziemy do poradni laktacyjnej i tam obejrzy ją specjalista. Bo my uczestniczymy w badaniach naukowych, na moim mleczku robią badania, aOli pobierają krew i robią testy na alergie, które do tej pory nic nie wykazały. Więc nie wiem co się dzieje. W kazdym razie obejrzy ją lekarz specjalista. My niestety nie mamy żadnego zwierzaczka, ale oboje (ja i mąż) kochamy koty. Więc podejrzewam, że kiedyś coś tam będzie. Oleńka też chyba polubi koty, bo ostatnio u dziadków tak ścisnęła kotkę za sierść, że myslałam że biedny kociak się uniesie. Chociaż mamy chrapkę na haskiego, ale to odległa przyszłość - gdy zrealizujemy swoje marzenia o domku na wsi. Teraz mamy domek, ale na razie pól roku temu wprowadzilismy się do własnego m4. więc na razie wszystkie pieniążki ładujemy w nasze EM. Jest nieźle: np, jak wróciłam ze szpitala to nie było jeszcze łóżka i czekaliśmy na nie ok. 3 tygodni. Oleńka do dziś nie ma żyrandola ani szafy ani komody tylko łóżeczko. Ale fajnie jest! Zelmerka, ja studiowałam rusycystykę z białorytenistyką na Liniarskiego. A swoją drogą czy w Waszych miastach w szkołach uczą jeszcze jęz. rosyjskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Po pół roku 05.02.05, 15:23 Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Po pół roku 05.02.05, 15:44 Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Burbuja 05.02.05, 16:05 Witaj w sobotkę, Wiesz co nigdy się nad tymi zagadnieniami nie zastanawiałam. przepisy to przepisy, ale poczytam i wszystko Ci opiszę. Moja Olesia dzisiaj spała do 7.30 i miałam tylko jedną pobudkę. Papapa Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Burbuja 06.02.05, 10:09 Witaj, W Białym cudowne słoneczko, ale mróz też cudowny ok.10 stopni. Tak jak obiecałam popiszę Ci troszkę o siatkóweczce. Ja grałam już wg nowych przepisów, ale sądzę, iż przez wprowadzone zmiany gra nabrała dynamiki. Oprócz tego, że każdy serw przynosi punkt, to jeszcze przy odbiorze zagrywki nie gwiżdże się podwójnego odbicia. To wszystko sprawia, że gra toczy się szybciej. Libero. Libero może zastępować każdego zawodnika linii obrony (druga linia), z tym że zmienić libero może tylko ten zawodnik za którego libero wszedł. Libero gra tylko w drugiej linii, nie może atakować jeśli piłka znajduje się powyżej górnej krawędzi siatki, nie może w ogóle blokować ani wykonywać próby bloku. W gruncie rzeczy rola libero sprowadza się tylko do prawidłowego odbioru zagrywki. Nie zawsze też libero musi występować w zespole, są drużyny, które nie posiadają libero. NIe zawsze libero musi także wchodzić na boisko, jeśli zawodnicy stojącyw drugiej linii radzą sobie z odbiorem zagrywki to libero siedzi na ławce. To tyle wykładu mam nadzieję, że coś tam wyjaśniłam. My oboje z mężem żyjemy siatkówką, on jest trenerem chłopców. Od kilku lat jest mistrzem województwa w swoich rocznikach. A raz zajął 8 m-ce w Mistrzostwach Polski Młodzików. Teraz zastanawiamy się czy nie przekwałifikować mnie na wuefiarza. W końcu czasami prowadzę za niego terningi, czasami wyjeżdżamy razem na obozy, na mecze też jeździmy razem, małą też zabieramy- ona z reguły przesypia mecze. Wtedy może też łatwiej byłoby z pracą. Zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: ćwiczenia 03.02.05, 23:24 Monikak14-tak jak obiecałam, spróbuję Ci opisać moje ćwiczenia. Mam nadzieję, że Tobie również pomogą. Ja ćwiczę codziennie ok.30 minut i szybko zobaczyłam efekty-plecy już tak nie bolą. Wszystkie ćwiczenia powtarzam po 10 razy. Oczywiście jednego dnia nie robię ich wszystkich, tylko wybieram sobie niektóre z poniższej listy: 1.a)Połóż się na plecach, nogi ugnij w kolanach i rozstaw na szerokość bioder, stopy oprzyj na podłodze. Ręce połóż wzdłuż ciała. Następnie robisz skłon do prawej nogi, czyli unosisz głowę,górną część pleców i ramiona, które kierujesz do tej nogi(którą też unosisz w górę) tak jakbyś chciała ją chwycić. Potem to samo z drugą nogą. b) To samo, co wyżej tylko pozycją wyjściową jest leżenie płasko, bez ugiętych nóg. 2.a) Leżysz na plecach, nogi złączone i ugięte w kolanach, stopy na podłodze, ręce wzdłuż ciała.Unosisz obie nogi (ugięte)w górę, a następnie powoli opuszczasz; b)pozycja wyjściowa jak wyżej, ugięte i złączone nogi podnosisz w górę, następnie prostujesz je tak ,aby z resztą ciała tworzyły kąt prosty, rozłączasz szeroko nogi i powoli opuszczasz w dół łącząc je na dole(jakbyś chciała nimi narysować koło); c) leżysz płasko i unosisz w górę wyprostowane nogi, a następnie powoli opuszczasz; 3. Tzw."nożyce"; 4.a) Leżysz płasko, nogi złączone i ugięte w kolanach, stopy na podłodze, a ręce rozstawione szeroko, tak aby z resztą ciała tworzyły kąt prosty. Następnie przekładasz ugięte nogi raz na lewą, raz na prawą stronę ciała; b) to samo co wyżej, tylko teraz ugięte nogi są uniesione w powietrzu; c) leżysz płasko, wyprostowane nogi unosisz w górę, tak aby z resztą ciała twotzyły kąt prosty i przekładasz je raz na jedną, raz na drugą stronę ciała; 5.a) Leżysz płasko, nogi ugięte w kolanach, stopy na podłodze rozstawione na szerokość bioder i unosisz w górę biodra robiąc głęboki wdech,chwilę wytrzymujesz i na wydechu opuszczasz biodra w dół; b) jak wyżej, tylko dodatkowo unosząc biodra w górę prostujesz nogę w kolanie i też unosisz ją w górę, tak aby była w jednej lini z resztą ciała. Potem to samo z drugą nogą; 6. Leżysz płasko, ręce wyciągnięte za głową. Unosisz ręce oraz górną część ciała i robisz skłon do wyprostowanej unoszącej się w górę prawej nogi. To samo z lewą nogą. 7.a) Leżysz płasko, nogi ugięte w kolanach, stopy na podłodze i z tej pozycji siadasz dotykając rękoma kolan; b) jak wyżej, tylko nogi są wyprostowane; 8. Siadasz, nogi proste, szeroko rozstawione, ręce unosisz w górę i robisz skłony raz do lewej, raz raz do prawej nogi. Ale musisz się starać żeby plecy były cały czas proste; 9. Tzw."rowerek" - najpierw podpierając się na łokciach, a potem leżąc płasko; 10.Teraz ćwiczenie podobne do numeru 6. z tą różnicą, że ręce leżą wzdłuż ciała i w górę unosisz obie nogi, a nie jedną; 11.Tzw. "kołyska"; 12. Leżysz na lewym boku,lewa ręka wyciągnięta prostopadle do reszty ciała i unosisz w górę prawe kończyny (jednocześnie). Potem to samo na drugim boku. 13.a) Leżysz na brzuchu, dłonie kładziesz na karku i unosisz tułów w górę; b) leżysz na brzuchu, ręce ugięte w łokciach, dłonie leżą na wysokości twarzy i unosisz raz lewą, raz prawą nogę, c) jak wyżej, tylko unosisz jednocześnie obie nogi; d) jak wyżej, tylko dodatkowo ręce wyciągasz przed siebie i unosisz je razem z nogami; 14. Klęczysz opierając się na dłoniach i robisz coś jakby pompki; 15. Tzw."koci grzbiet"- klęczysz opierając się na dłoniach, przyciągasz brodę do klatki piersiaowej wciągając jednocześnie brzuch i wypychając plecy w górę. W tym czasie robisz głęboki wdech. Nastęnie prostujesz grzbiet i unosisz głowę wydychając przy tym powietrze. Wyginasz plecy i patrzysz na sufit; Przepraszam, ale na dzisiaj to będzie tyle. Zostało jeszcze kilka ćwiczeń, ale mąż mnie już trochę pogania, więc postaram się jutro dokończć. Pozdrawiam.Pa,pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenki1 Re: 04.02.05, 11:04 Cześć dziewczyny Apropos zwierząt to ja mam dwie suczki, jadna spanielka i jedna golden retriewer, ta pierwsz to wredna małpa i zamierzam się jej pozbyć, kilka razy mnie ugryzła i moja starszą córkę też, oczywiście nie zrobiła wilekiej krzywdy, bo to mały pies, ale teraz, kiedy w domu jest Maja nie zamierzam ryzykować, kiedy Maja zacznie raczkować będzie niebezpiecznie, więc niestety. Natomiast ta druga wileka Goldenka to skarb, uwielbia dzieci, całymi godzinami leży przy Majce, a ta też ją uwielbia, okrzyki radości słychać w całym domu. Maja grzebie jej w paszczy i wkłada tam różne rzeczy poczym wyciąga fajnie to wygląda Mam do Was mamy pytanie, na prawdę jestem załamana zachowaniem Mai, z dnia na dzień większy horror. Na sekundę się sobą nie zajmie, i cału czas mędzi i mędzi. To katastrofa, człowiek stara się jak może a tu same porażki. Tak sobie myślę, ze może to jest związane z ząbkowaniem, ale ja tam zadnych zębów nie widze. Powiedzcie proszę bardziej doświadczone, jak wygląda dziąsło i zęby przed ząbkowaniem, ślina cieknie jej z buźki cały czas i dostała strasznego kataru, czy to ma związek i kiedy te zęby wyjdą. Zaczynam łapać doła i czuję, że wszystkoźle robię skora mała jest taka marudna. Mąż wraca z paracy poźno i nie ma siły ani czasu angażować się w pomoc, choć kiedy ma czas robi to czętnie, a ja jetsem zmęczona i nie mam już cierpliwości. Poradźćie co jest nie tak, a może ja ją tak rozpieściłam, albo Majka jest nadpobudliwym dzieckiem? Ona jak się wkurzy ciska wszystkim co jej dasz do rączki, nie słucza tylko krzyczy i napina się ze słości, ale kiedy zrobi się to co chce w sekundę przestaje krzyczeć I co Wy na to, macie jakieś rady? Może powinnam przestać karmić piersią? sama nie wiem pozdrawiam m Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Magdalenki1 05.02.05, 15:06 Cześć Dziewczyny, Pocieszę cię w "bólu" moja córeczka od jakiegoś czasu, 2-3 dni też stała się strasznie marudna. Tylko płacze i płacze, a raczej mruczy. Już mam dość bo pragnę chociaż chwilkę ciszy. Może taka pogoda? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
biealka sobota 05.02.05, 15:41 pisze z Julką na kolanach wiec darujcie błedy. Dziś wieczorem goście, już wszystko w kuchni gotowe a Julka nie chce spać, tylko trenuje swoje okrzyki. Zęba nadal nie ma ale dziąsło jakiś takie podpuchnięte. Pobudka znowu o piatej, więc nie wiem jak ja tych gości dzisiaj przyjmę. Mam nadzieję, że jak ten ząb się wreszcie wykluje to Julka da mi trochę pospać. Mamokuro, czytałaś "Madame" Antoniego Libery? Coś niezwykłego! Monikak, możemy podyskutować o książkach mailowo, albo na gg. Ależ te dzieciaczki rosną! Niektóre nawet bardziej! Zaraz dopisze się na listę. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: ćwiczenia - część II 04.02.05, 21:31 Podaję resztę ćwiczeń: 16. Klęczysz opierając się na dłoniach i powoli unosisz prawą ręką w górę, w bok. Następnie powoli opuszczasz rękę. Starasz się jednocześnie cały czas śledzić unoszącą się dłoń wzrokiem. Potem robisz to samo z lewą ręką. 17. Klęczysz opierając się na dłoniach i unosisz w górę prawą rękę (tym razem w przód, a nie w bok) i lewą nogę tak, aby była prosta w kolanie. Wytrzymujesz chwilę w tej pozycji i powoli opuszczasz kończyny. Potem to samo z lewą ręką i prawą nogą. 18. Klęczysz (tym razem bez opierania się na dłoniach ) i odchylając się do tyłu próbujesz dotknąć lewą dłonią prawej pięty. W tym czasie prawa ręka uniesiona jest w górę tak, aby była w jednej lini z lewą ręką. 19. Klęczysz jak wyżej, ręce wyciągnięte do przodu i siadasz raz po lewej, raz po prawej stronie ciała. 20. Klęczysz, ręce uniesione w górę i robisz skłony do przodu tak, aby dłonie dotknęły podłogi. 21. Przysiady. 22. Stajesz w rozkroku (stopy ustawione na szerokość bioder), ręce unosisz w górę i robisz skłony raz do lewej, raz do prawej stopy. 23. Chwytasz w lewą dłoń jakiś przedmiot (ja akurat zwijam sobie śpiworek Madzi ))), stajesz prosto, unosisz prawą nogę zginając ją w kolanie i przekładasz pod nią ten przedmiot do prawej dłoni. Starasz się, aby plecy i lewa noga, na której stoisz były proste. Potem robisz to samo z drugą ręką i nogą. 24. Stoisz prosto w lekkim rozkroku, ręce oparte na biodrach i robisz powolne krążenia głową najpierw w jedną, potem w drugą stronę. Starasz się dotknąć lewym uchem lewego barku, a prawym prawego, ale nie unoś ramion. To tyle. Jeśli coś opisałam niezbyt jasno, to proszę dać znać. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 22:19 Cześć Dziewczyny! Mam jeszcze wolny komputer, bo mąż ogląda TV, więc troszkę popiszę. Monikak14 - dziękuję Ci za słowa wsparcia. Z mężem już się pogodziłam, ale boję się jak sobie bez Niego poradzę. Zobaczymy, czas pokaże. Fajnie, że Marek dobrze znosi ten żłobek. Z pewnością dzięki temu łatwiej jest Ci go tam zostawiać. Zelmerka - może kiedyś spotkamy się nad jakimś jeziorkiem, bo moi teściowie mieszkają na Mazurach. Poza tym w Suwałkach mam ciocię. Biealka - nie mam żadnego zwierzaka, choć bardzo bym chciała mieć pieska, ale niestety mam uczulenie na sierść zwierząt Atena29 - mieliście fajny prezent na rocznicę Jeśli chodzi o USG przez ciemiączko, to moja Magdusia miała je robione na zlecenie pediatry. Ale opinie na ten temat są podzielone, bo niektórzy lekarze uważają, że jest to badanie całkowicie bezpieczne, inni natomiast nie są tego do końca pewni. Burbuja - masz rację, moja Magdulka też należy do chudzielców. Swego czasu w przychodni też się nasłuchałam od lekarki na ten temat, ale szczerze mówiąc nie przejęłam się tym zbytnio. Magda rozwija się prawidłowo, jest silna i wesoła, więc po co się przejmować. Magdalenki1 - witaj w gronie sirpniówek. Twoja córeczka ma na imię tak jak ja, a moja tak jak Ty, fajnie )) Jeśli chodzi o zachowanie Twojej Majki to rzeczywiście ciężka sprawa i nie wiem, co Ci doradzić. O ząbkowaniu też jeszcze niewiele wiem, bo wszystko przed nami. Na razie Magdusia tylko potwornie się ślini i ostatnio gorzej sypia w nocy i troszkę marudzi, więc może się zaczyna. W dzień zwykle potrafi przez jakiś czas zająć się sama sobą. Ma swoje ulubione grzechotki, ubóstwia też matę edukacyjną, więc mam wtedy choć chwilę żeby zrobić np. obiad czy posprzątać. Ale trzymam kciuki żeby Twoja sytuacja jak najszybciej się zmieniła. Mamakura - jak tam wczorajsze nauki przedmałżeńskie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 22:38 Mama.madzi. O rety! Miałam mgliste pojęcie o tych sprawach. Myślałam, że oni każą się kochać w celach prokreacyjnych. Na naukach dowiedziałam się: wszystkie formy antykoncepcji to grzech śmiertelny i to przeciw przykazaniu 1!!! a za spiralkę grozi ekskomunika - bo spiralka to zabijanie. Metody proponowane przez kościół (termiczna i badanie śluzu - pani dysponowała imponującą serią zdjęć) wcale nie są antykoncepcją, tylko "metodami planowania rodziny" i dają uwaga - 99,99% pewności, a wszelkie publikacje w których stoi inaczej są podłym kłamstwem i manipulacją Było śmieszno i straszno. A z tą miłą panią musimy odbyć jeszcze 3 INDYWIDUALNE spotkania w poradni. Nie mogę się doczekać, może weźmiemy Magdula A w ogóle to szykuje się na światło dzienne pierwszy ząb i nie jest sielankowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 22:48 Burbuja i Atena 29. MAdzia też przybrała bardzo mało, niecałe 500 w 6 tygodni, chudzielc, ale jeść nie woła i jest zdrowiutka. Taka widocznie uroda naszych dzieciaczków. pozdrawiam serdecznie mamusie wszystkich maluchów, chudziaków i grubasków Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Pierwszy ząbek 05.02.05, 00:27 Witam Wszystkich. Tak czytam i czytam i nie mogę sobie darować, że wcześniej tu nie zajrzałam. Cóż, na zbyt wiele wolnego czasu nie mogę narzekać (i chyba nie jestem w tym osamotniona), więc żeby nie przedłużać - krótko się przedstawię.Od 27 sierpnia 2004 jestem szczęśliwą mamą Kamilki.Od stycznia wróciłam do pracy (na ćwierć gwizdka ) a wczoraj mąż po raz pierwszy opiekował się naszą kruszynką pod moją nieobecność i co ??? To on odkrył, że małej wybija się pierwszy ząbek!!! Czy to sprawiedliwe? No cóż. Może mnie pierwszą ugryzie... (ciągle karmię piersią).Pozdrawiam. P.S. Moja mała też jest chudzielcem. Ma 68cm i 5.900 (Wszystko jej idzie w 'pucki' ) Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: Pierwszy ząbek 05.02.05, 23:42 W końcu wiem, jak załączyć zdjęcia. Przedstawiam naszą Kamilkę. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20275510&a=20275510 Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Pierwszy ząbek 06.02.05, 09:48 Gratuluję, cudna czarnulka. Niesamowite włoski ja już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła zaplatać włoski swojej córuni. Jeśli możesz to napisz w jaki sposób zamieścić zdjęcie, chciałabym pochwalić się swoim aniołkiem. Miłej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Zdjęcia 06.02.05, 11:35 Pewnie to nie jest najkrótsza droga ale skuteczna. Trzeba wejść na forum eDziecko, potem eRodzice i tam jest forum: Zobaczcie! Można tam zamieszczać zdjęcia, a potem tylko podajesz odnośnik do strony z twoimi zdjęciami.Pozdrawiam.Ala Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Lista 07.02.05, 08:09 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Nasze dzieci po pol roku 07.02.05, 08:11 Mateusz (syn Zelmerki) ur.06.08.04 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 poniedziałek, 7.02.2005 07.02.05, 08:15 Witam, Podciągam obie listy i zapraszam do uzupełnień. Albo podać w poście, co uzupełnić i ja z przyjemnością to zrobię, albo samemu skopiować i uzupełnić. A ponieważ zajrzały tutaj nowe mamy to może zechcą wiedzieć kto tu pisze i same się dopisać. Miłego mroźnego dnia!!! U mnie jest on również słoneczny. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 23:22 A no pięknie dojechałam sobie do początku dnia, to jeszcze popiszę, a co. Monikak 14. Co pleciesz z żyłek, jak to wygląda, też intrygujące, dla mnie wszelkie manualki to też wielka frajda, robię Magdulowi zabawki, ale nie spełniaja niestety żadnych norm bezpieczenstwa. Miło strasznie, że pytasz, czuję się dopieszczona. Studiowałam architekturę wnętrz, jestem magister sztuki- brzmi nieżyciwo i trochę tak jest. Tata Magdula też architekt wnętrz, a do tego wykładowca tegoż samego. Z kolegą ostro tu pracują, a ja jak się da, w dzień 4 h, magda z opiekunką, a wieczorami, jak uśnie ile się da. Jestem pracocholem przez co inne sfery trochę leżą i kwiczą, bo doba za krótka, ale4 o tym to ty już pewnie wiesz dobrze. A czym ty się zajmujesz? Pewnie gdzieś dawno pisałaś, ale napisz proszę jeszcze raz. Biealka. Film widziałam najpierw, bardzo, bardzo, oprócz przesadzonych wg. mnie paru scen -np. mówienia do siebie wierszem w knajpie (brrr)-klasa. żebrowski, który miał u mnie krechę urósł w moich oczach. Książka pisana kapitalnym językiem, mniam. Co tam jeszcze wpadło Ci ostatnio ciekawego? Burbuja. Pod koniec nauk zapytaliśmy, czy już możemy wyjść, a jeden facet zapytał A co, dzieci wam w domu płaczą? A ślub mamy nadzieję wziąć 27 sierpnia, ale jeszzce kupa formalności przed nami, więc kto wie, a na razie nie chcą ochrzcić Magdula i zastanawiamy się czy odpuścić i czekać, czy poszukać kogoś, kto zechce. Magdalenki Nie jestem zbyt doświadczona w kwestiach wychowania, trochę błądzę, rozumiem Cię, Magda dopiero od niedawna jest się w stanie sama sobą zająć, zainteresować na dłużej stopą, albo zabawką, wcześniej wymagała100% uwagi. Samo jakoś się zmieniło na lepsze. Co do usypiania to było fatalnie, nie chciała spać do 12, czasem 2 w nocy, nosiłam ją na rękach bujałam przytulałam, strasznie długo zasypiała a jak już się udało, to budziła sie pzry odkładaniu a potem co pól godziny. W pewnym momencie przestałam czekać aż się zmęczy, tylko po myciu wyciszałam ją, minimum bodźców, cisza spokój, gasimy światła i do łóżeczka. Nie zostawiałam jej, siedziałam przy niej głaskałam, dawałam smoka jak wypluła i zadziałało od pierwszego razu, zasnęla po 15 minutach leciutkiego marudzenia, czasem jak ma gorszy dzień poprotestuje, ale rzadko, chodzi spac o 9 a ja nareszcie mam czas dla siebie. Mam nadzieję, że to nie wygląda jak straszne mądrzenie się, chciałabym pomóc. Kumpel który sprzedał mi ta metodę powiedział, że najważniejsze to wyznaczać dziecku granice. Trzymaj się I jeszcze pytanie ogólne. W co i czym bawicie się teraz z WAszymi maluszkami, z czego mają największą frajdę? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.poznan Re: SIERPIEŃ 2004 05.02.05, 00:30 Hej! Jestem mamą Hubercika.Teraz ma 5 miesiecy i woła ma-ma! Urodził się 30.08.Przenoszony prawie 3 tygodnie Ważył 3530 i miał 51 cm. czas wykłuwania-ponad 24 h ! Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: SIERPIEŃ 2004 05.02.05, 09:34 Gratulacje!!!'MAMA' w tym wieku - pozazdrościć. Myśmy się doczekali : NIE, LALA, no, można podciągnąć to pod ALA Ale przede wszystkim nasze maleństwo piszczy taką koloraturą, że bębenki siadają. A im bardziej uszy puchną, tym dzieciak ma większy ubaw. Może rośnie jakaś nowa koloratura??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 05.02.05, 13:57 Mojego synka najbardziej cieszy, jak "żabuje", tzn. skacze mi po nogach, gdy go trzymam pod paszki. I jak babcia mu śpiewa jedną piosenkę to bardzo wariuje, aż się zanosi ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: SIERPIEŃ 2004 06.02.05, 11:46 Wiem coś o tym.Mój mąż szaleje z małą. Jednak jej ulubioną zabawą jest 'latanie', więc dumny tatko robi samoloty do upadłego, a jak jest w pracy, to ja mam problem... Tyle, że to zawsze działa na zły humor i jest pewnym "uszczęśliwiaczem". Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Leżenie na brzuszku 06.02.05, 11:52 Czy Wasze dzieci chętnie leżą na brzuszku, ćwiczą pełzanie itp.? Nasza Kamilka jak tylko przewróci się na brzuch - od razu płacze. Owszem podnosi głowę, opiera się na przedramionach, przez kilka minut (przy najlepszym humorze) potrafi się zainteresować zabawkami, łapie je ale potem znów płacze i trzeba ją z powrotem przełożyć na plecy. Frajdę sprawia jej samo przewracanie się na brzuch, a potem klęska (jeszcze nie umie się porzewrócić z brzuszka na plecy).Nie wiem, co robić, bo lekarka powiedziała, żebym z nią ćwiczyła do 2 godzin dziennie, a tu - płacz. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Leżenie na brzuszku 06.02.05, 19:51 2 godziny dziennie? To jakiś wymóg? Mój skarbek też się nie przewraca i po pewnym czasie ma dosyć, ale powoli się przyzwyczaja. Ale 2 godziny? To niemożliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Nowy tydzień 07.02.05, 08:49 Cześć dziewczyny, Właśnie wydrukowałam naszą listę, jest nas 43, ale gromadka! Miło tak zajrzeć z rana przed pracą i zobaczyć co u Was słychać, chociaż widzę że przez weekend mało która siada do komputera. Happymama, moja Julka obraca się co prawda na brzuch bez problemu, ale długo tak leżeć nie chce i wrócić na plecy też nie potrafi. Baardzo interesuje się za to kotką, ale po dotknięciu jej chowa szybko rączki za plecy, tak jakby była zaskoczona tym co poczuła. A kotka ma w nocy napady miłości do mnie kiedy karmię Julkę i mrucząc jak traktor pcha mi się w ramiona. Wszystko to pięknie, ale budzi mi dziecko, może czuje mleko i przypomina jej sie własna mama - ma dopiero 3 miesiące. Muszę budzić męża na pomoc, żeby poprzytułał kiciunię, żeby nie poczuła się odrzucona. Dziś rano miałam znowu bardzo wcześnie pobudkę i kiedy mąż pojechał zawieść Julkę do babci, ja byłam w zasadzie gotowa do wyjścia i miałam czas na drobne przyjemności. Zajrzałam do "Języka niemowląt" po kilku tygodniach przerwy i po raz kolejny potwierdziłam to, że moja Julcia jest Wrażliwcem (według klasyfikacji Tracy Hogg). Ciekawe jak inne dzieciaczki z ósmego sierpnia. Nie mamy nadal ani jednego zęba. Trochę się niecierpliwię. Dzisiaj w Gdańsku -12 stopni. Ale zima się robi. Podobno na południu nawet - 30, czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Nowy tydzień 07.02.05, 09:03 Ostatni wolny weekend mam za sobą... ( Wolny, bo dziś w poniedziałek nie idę do pracy, a zeszły tydzień też spędziłam w domu. A potem będę w weekend nadganiać zaległości w domowych pracach. Marek piszczy i wokalizuje (tak chyba się to nazywa) i "guga". Zdecydowanie więcej, gdy jest z Dorotą, bo ona do niego cały czas mówi, więc on próbuje jej się odwzajemnić tym samym. Leży na brzuchu kiedy ma na to ochotę, bo obrót z pleców na brzuch idzie mu bardzo sprawnie. Najpierw wypchnie kule, a potem próbuje po nią sięgnąć, bawi się też na macie... ale raz robi to pięć minut, a innym razem pół godziny. Niestety ostatnio zaczął wyłazić z fotelika samochodowego, gdy jest nie przypięty. Chyba powoli pora na ustawienie krzesełka do karmienia, będzie widział świat z innej wysokości. Ale krzesełko jak wiele rzeczy jest przechowywane u moich rodziców, którzy mieszkają ok. 120 km od nas i wybiorę się tam dopiero za dwa/trzy tygodnie. Magdalenki1. Zapraszam na listę mam. Jak Maja ? A może ona ma za dużo bodźców i to ją męczy? W końcu na spacerze opatulona spi, kiedy prawie nic do niej nie dociera... Ale skoro jest zdrowa, to z marudzenia wyrośnie, i to pewnie nawet dość szybko. Trzymaj się!!! Mamamata1. Nie przejmuj się, że nie możesz odpisać wszystkim, to oczywiste. Pisz co u Ciebie i Mateuszka. Znalazłam na liści, że mieszkasz w Katowicach czyli mamy do siebie blisko. Może umówimy się wiosną na wycieczkę do ZOO? Mama.Madzi. Dziękuje za ćwiczenia. zaczęłam (dopiero te z pierwszej części. I poczułam się lepiej, chyba na razie z samego faktu, że zaczęłam, ale bez Ciebie pewnie nadal tylko narzekałabym... Zelmerka. W Suwałkach chyba zima najmroźniejsza, wychodzicie na spacery? Mamakura. Już jest ząb? Moje dziecko najbardziej ubóstwia kąpiel... więc pewnie trochę szkoda, że nie chodzimy na basen. Potrafi zachlapać całą łazienkę, nie przeszkadza mu woda w oczkach, pluska się i piszczy z radości. Jeśli chodzi o żyłki, to na razie uczymy się i pleciemy breloczki do kluczy z 3 i 4 żyłek, ale chcemy upleść krokodyla w przyszły weekend. Zerknij na stronę: www.filofun.pl/ A zabawki zrobione są super, zwłaszcza, gdy dziecko jest większe. Fajnie studiować i robić, coś co sprawia przyjemność. U mnie akurat nie jest dokładnie tak, choć lubię swoją pracę. Happymama. Serdecznie witamy i zapraszamy na liste! I oczywiscie pisz czesto. Ale śliczne włoski!!! Teraz wszyscy chłopcy będą chcieli się umawiać na spacery... ale chyba nie wiemy gdzie? Mama.poznan. Zapraszamy do udzielania sie. MAMA!!! Super! Eluszka77. To pewnie ząbki, a jeśłi tak to jak pojawią się na zewnatrz to humorek się małej poprawi. Te kropeczki też ją pewnie swędzą... Mam nadzieję, że nikt nie dzwonił na Twój koszt. I tak masz już sporą stratę. Możesz sprawdzić u operatora jaki masz obecny stan konta. Teraz na pewno zdarzy się coś bardzo miłego na odmianę. Biealka. Jak ząb? Goście pewnie cały czas zachwycali sie Julcią i nawet nie zauważyliby gdybyś spała... ( Jakie jest Twoje zdanie o Języku Niemowląt (ja ostatnio dostałam plik pdf, ale nie mogę się zabrać do przeczytania), oglądałam natomiast kilka odcinków "Zaklinaczki dzieci". I doszłam do wniosku, że najważniejsze to wyznaczyć jasne granice (rozsądne oczywiscie), a następnie być konsekwentnym i kierować się własną intuicją. Poszukam klasyfikacji, choć Marek jest z 20 sierpnia. Pozdrawiam (u nas -10 C) Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: Nowy tydzień 07.02.05, 09:58 Witajcie Mamusie, Weekend jak zwykle minął za szybko i zaczyna się nowy tydzień. Bardzo trudny tydzień, trzymajcie kciuki, żeby się udało, a jak się uda, to napiszę Wam, o co chodzi, teraz nie chcę zapeszyć W weekend była inauguracja "obcego" jedzonka w postaci zupki jarzynowej. Ola wcinała, aż jej się trzęsły uszy, ale nie chciałam jej dawać za dużo. Zresztą, jak na pierwszy raz to i tak chyba przesadziłam. Próbowałam też dać soczek jabłkowy, co by kupka była luźniejsza, ale nie za bardzo jej smakował. Co dajecie Waszym dzieciaczkom do picia oprócz mleka? Soczki? Herbatki? Ile? Happymamo: przyznaj się , że to peruka A tak poważnie, to Kamila ma czaderskie włosy. Super. Mi się wydawało, że Oleńka ma dużo włosków, bo spinki i gumki też już dawno w użyciu, ale to, co ma na głowie Kamila, to jest po prostu szok. Z taką czupryną wygląda jak przedszkolak, a nie jak pięciomiesięczne dziecko Eluszko: dzięki za rozjaśnienie, ale i tak mi się wydaje, że to libero to jest "pic na wode", no ale dobra, przepisy to przepisy. A tak swoją drogą, czy ja jestem już taka stara i na dodatek taka konserwatywna, że się nie mogę przyzwyczaić do tych zmian? OK, to było pytanie retoryczne, odpowiem sobie sama Eluszko, to Ty gadasz po białorusku? Super! Biealko, Ola jest chyba Średniaczkiem, a gdyby nie te pobudki w nocy (, to miałabym wrażenie, że mam w domu Aniołka. U nas rano było –17, brr!, nawet piesek nie chciał wyjść na spacer. Mamokuro, my się bawimy aktualnie wielką dmuchaną piłką, taką na plażę i zdaje się, że jest to w tej chwili nasza ulubiona zabawka. Swoją drogą, mam wrażenie, że stymuluje przewracanie się z pleców na brzuszek (i odwrotnie) i pomaga w samodzielnym siedzeniu (można ją objąć rączkami i się oprzeć). Bardzo lubimy też czytać książeczki i dmuchać w brzuszek, zwłaszcza goły. Pozdrawiam gorąco, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Do Burbuja 07.02.05, 10:14 Witaj, Ja swojemu aniołkowi podaję soczki Gerbera i Bobofruit, głównie jabłkowe ale i tak rozcięczam je wodą (są strasznie słodkie). Herbatka lipowa Hippa nie smakuje Oli, czasem pije też zwykłą przegotowaną wodę i ciągnie aż miło. My przeszłyśmy już zupkę z kurczaczkiem, ale do póki alrgia się nie wyjaśni poczekamy z wprowadzaniem nowości. Kaszki zupełnie nie podaję, bo "dziecko jest dobrze odżywione". Dziś robimy "basenowe" zakupki: pieluszki, rękawki. Swoją drogą nie mogę się już doczekać soboty. Szkoda tylko, że pojedziemy na basen we dwie. Mąż jedzie na finał Mistrzostw Województwa. Ale też będziemy się fajnie bawiły. Życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Nowy tydzień do Moniakak14 07.02.05, 10:04 Dzięki za podtrzymywanie na duchu, ale chyba nic z tego. U operatora IDEA nie jest możliwe sprawdzenie aktualnego salda. Nie wiem dlaczego To jest chore! Dopiero zawał przy kolejnej fakturze. No trudno, tylko szkoda mi telefonu - mój wymarzony. No i dodatkowe koszty telefon i karta SIM. Ale już przestaję smęcić. Dziś w Białymstoku ogromny mróz - -10 i cudowne słoneczko. Spacerek sobie darujemy i tak jedziemy do szpitala na badania. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Nowy tydzień do Moniakak14 07.02.05, 11:16 Mam telefon w Erze i myślałam, że wszędzie można sprawdzić stan konta. Może jednak nikt nie gadał na Twój koszt... I tak telefon i reszta to duża strata. Napisz jak po wizycie w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Nowy tydzień do Moniakak14 07.02.05, 15:27 Kupiłam nową kartę SIM i zdziwienie wielkie, otóż na koncie mam jeszcze 11 zł. Może telefon się znajdzie? Byłyśmy w szpitalu lekarz obejrzała małą i stwierdziła, że poza buziakiem to skóra ok. Tylko coś uczula buziaka może krem? Na razie mamy stosować inny płyn do kąpieli Olicoś tam, i jakieś maście: tranową i jakąś tam. dziś buzia wygląda nieco lepiej, w sobotę to był koszmar! Chyba postosuję jeszcze troszkę kropelki homeopatyczne może one jednak coś pomogą. Poza tym Ola dziś pięknie siedzi, czasem zrobi babuch, ale wtedy przewraca się na brzuszek. Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Nowy tydzień do Eluszka77 07.02.05, 15:44 To dobrze, że nikt nie dzwonił na Twój koszt. Z wysypką niestety jest tak, że pojawia się szybko, ale pozbycie się wymaga już sporo czasu i cierpliwości... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: Nowy tydzień 07.02.05, 10:19 Witam. U nas w Katowicach -11 i pełne słońce. Niebo bezchmurne więc i spacer kusi, ale jeszcze zobaczę jak będzie za 2 godzinki.Na razie robię śniadanko a Kamilka się bawi w łóżeczku.Do pracy idę jutro, ale na 16.00, więc jeszcze się mogę trochę poobijać.Pozdrawiam wszystkich i życzę przemiłego dnia. Może jeszcze później napiszę więcej, a tymczasem - papa Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Nowy tydzień do Burbuja 07.02.05, 11:13 Kciuki trzymam!!! Pomysł z piłką plażową do zabawy bardzo mi się podoba. Wykorzystam. U nas soczki wszystkie, ewentualnie herbatk HIPP ale metodą prób i błedów około 60 ml na jeden raz i nie więcej niż 2 razy dziennie. Ale dzieci zwykle od samego początku mają swoje upodobania. Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Nowy tydzień do happymama 07.02.05, 11:20 Zapraszam na listę. Nikogo nie wpisujemy bez jego wyraźnej sugestii. Biealka napisała, że jest nas 43, ale pewnie zagląda/ło tu więcej niż 50 mam. Pozdrawiam Ciebie i Kamilkę i życzę Wam miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenki1 Re: Nowy tydzień 07.02.05, 11:11 witam Co to za książka "język niemowlat"? chętnie poczytałabym coś dobrego. Maja też jest z 8 sierpnia, i choć nie wiem co to znaczy, to Ona na pewno też jest wrażliwcem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 do Magdalenki1 07.02.05, 11:23 Czekam na dane do listy Mam, bo pewnie chcesz się wpisać. Jak chcesz to wyślę Ci plik pdf z Językiem niemowląt. Wejdź na forum Niemowle to znajdziesz dużo postów o tej książce. Tracy Hogg i jej metody postępowania z dziećmi można zobaczyć w filmie "Zaklinaczka dzieci" w czwartki i piątki około 12.15 w Programie II TVP. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenki1 Re: do Magdalenki1 07.02.05, 11:32 Pewnie, że chcę być na liście, jakie dane konkretnie tam zamieszczacie? pozrd Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 zyczenia 07.02.05, 11:33 Serdeczne życzenia dla maluszków, które już skończyły pół roczku i ich najbliższych, a szczególnie mam, które to wzajemnie dzielą się małymi i wielkimi radościami i smuteczkami. Uściski z okazji tego pierwszego pół roku razem dla: Kubusi i Iwonaff77 Joasi i Stynka2 Milenki Mycha40 Natalii i Borunia2 Aleksandry i Bejoy Amelki i Kasiulek74 Pawełka i Ksaga Wiktorii i Marie7 Grzesia i Anmala Poli i Juropka Jasia i Anioleks4 Iwa i Dobra26 Maksymka i Gosiaklis Mateuszka i Zelmerka Mnie się wydaję, że Mareczek był z nami zasze, a tymczasem jest to niecałe pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Lista dla Magdalenki1 07.02.05, 11:36 Podciagam. Obejrzysz napisz w poscie to co chcesz podać i zaraz będziesz na niej (lista ułożona według daty urodzenia maluszka sierpniowego) _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Dziękujemy za życzenia :))) 07.02.05, 12:16 Ola ma 6 miesięcy i 7 dni )) Ma zakaz stawania, prawie wylazł nam ząbek, podciąga się do stawania i ... WRESZCIE zaczyna się obracać!!! Na razie nieżle idzie nam z brzuszka na plecki oraz z pleckó na boczki, ale... nie zapeszam, może będzie więcej ) Pozdrawiamy bejoy i Ola Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenki1 Re: Nowy tydzień 07.02.05, 11:27 A tak w ogóle to poza tymi strasznymi rzeczami (tym rozkrzyczanym dzieciakiem) Maja potrafi być urocza i wczoraj się o tym przekonałam Pierwszy raz od dawna bylismy w domu wszyscy na spokojenie, żadnej pracy telefonów i to było niesamowiete doznanie, moje dziecko (choć z gorączką) uśmiechnięte!!!!!!! W wózeczku sobie siedziała i kokietowała tatusia cały dzień, a On mówił tylko no popatrz kochanie to anioł, ty pewnie całe dnie siedzisz w internecie, a potem skarzysz, ze obiadu nie ma bo maja... No ale na powaznie Byłam w szoku, nawet spać chodziła wtym wózeczku, buteleczka z soczkiem i dobranoc (3 razy w ciągu dnia), niesamowite, co ten tatuś potrafi... A dzisiaj od rana jest moja starsza córka w domu i też jest spokój, przysięgam, to mało wychowawcze, ale ona tak sobie siedzą przed telewizorkiem , przytulone i uśmiechniete. Może ta moja córa ma po prostu dosyć sojej mamy, która jej od urodzenia na krok nie odstępuje, jestęmy przecież razem całą dobę od pół roku. Co myślicie. jestem taka odprężona i szczęśliwa, sobota i niedziela były cudowne (choć dzieciaki chore) Pozdrawiam Maja przekręca się na wszystkie strony, na brzuszek, spowrotem na plecki i kiedy się chwyci szczebelków właściwie może usiąść, ale ją powstrzymuję, poza tym mało ćwiczy, bo częściej jest na rękach, i super się czołga, z takiej złości, ale prze do przodu wykrzykując przy tym strasznie uśmiechnięta odprężona M. pozdrawim i życzę miłego nia Odpowiedz Link Zgłoś
atena29 Re: Nowy tydzień 07.02.05, 13:07 Cześć Mamusie! U mnie nowy tydzień rozpoczął się już o 6 rano. Dziecię wyspane i radosne (w przeciwieństwie do mamy i taty )) tak zaśmiewało się w łóżeczku, że i nam odechciało się spać. Teraz siedzę w pracy i próbuję pracować )))) Alicja już od jakiegoś czasu sama przekręca się na brzuszek. Wygląda to przekomicznie - na początek robi mały obrót na bok, a później przy pomocy dziąsełek (przygryzając kołderkę) robi obrót na brzuch! Moje maleństwo jeszcze nie siedzi, ale robi w tym kierunku coraz większe postępy. Ząbków na razie brak! Pozdrawiam A Odpowiedz Link Zgłoś
happymama To znowu ja 07.02.05, 13:39 Witam ponownie. Moja Mama postanowiła wykorzystać pogodę i wzięła Kamilkę na spacerek (ciepło ją ubrałyśny, a wg mojej mamy - biologa z zawodu i zamiłowania, w tej temperaturze wirusów nie ma, więc pojechały...).Dzięki temu miałam trtochę czasu, żeby poczytać Wasze ostatnie posty (a jest tego niemało i oderwać się nie da).Zaczynając więc od początku (w celach wpisu na listę i nie tylko): Nazywam się Alicja, l.29 skończone niedawno, mieszkam w Katowicach, choć pochodzę i pracuję w Chorzowie, który jest mi bliższy. Nasza córka - Kamilka urodziła się 27 sierpnia 2004, 3380g i 59cm. Obecnie ok. 70 cm. (pielęgniarka niestety nie chce jej zmierzyć, bo ich interesuje tylko waga, obw. głowy i kl. piersiowej) i waży ok. 6kg (to dopiero drobinka). Jest jednak baaardzo żywa i wesoła.Praktycznie rusza się cały czas (nawet przy karmieniu piersią trzyma się za stopę i raz prostuje, raz zgina nogę. Nie wiem, czy to wpływ kawy, którą piję czy taka po prostu jest. Uwielbia piszczeć, i to tak, że bębenki siadają.Bardzo chce siedzieć, podciąga się, ale jeszcze nie trzyma równowagi. Ogólnie - baaardzo radosne dziecko, które uwielbia lekarzy (była już przebadana na wszystkie możliwe chyba sposoby, bo w wieku 3 tyg. strasznie ją obsypało i okazało się, że jest alergikiem, dzięki czemu jestem od pół roku na ścisłej diecie schudłam już ok 6kg. poniżej wagi sprzed ciąży i chudnę nadal. Na razie się cieszę, bo zawsze należałam do tych bardziej puszystych. Mam nadzieję w końcu stać się wymarzoną 'laską' Poza tym interesuję się wszystkim, co dotyczy dzieci (z racji profesji i nie tylko. Jestem po pedagogice Wczesnoszkolnej i studiach filologicznych, a na codzień łączę te pasje ucząc małe dzieci języka angielskiego metodą Helen Doron, co sprawia mi niesamowitą frajdę.Tyle na razie o mnie. Wybaczcie, że się tak rozpisałam, ale nie wiem kiedy nast. razem będzie mi dane. Mamakura - Wasza data ślubu to urodziny mojej córeczki. Będziemy o Was pamiętać. Poza tym - co sądzisz o "Gnoju" Kuczoka. Ja jej jeszcze nie czytałam, ale dużo słyszałam. Kuczoka uczyła moja mama biologii.Ponoć większość rodzinki jest oburzona Jakiego typu są Twoje rysunki. Ja mam w planach napisanie książeczki dla dzieci (podręcznika z j.ang. dla 4-latków).Może pomożesz zilustrować? Biealka - lilypie.com - super sprawa Ja też mam kotkę - ma 3,5 roku i jest strasznie zwariowana. Kamilka zaczyna sie nią interesować. Patrzy za nią, nawołuje, ale kot ją na razie 'olewa'. Jedynie lubi spać w jej wózku. Acha, nie bój się neurologa. Moja mała była w zeszłym tygodniu (w związku z asymetrią źrenic). Lekarka tylko sprawdzała czy jest symetryczna, wszystkie odruchy i tyle, więc jeśli twoje dzieciątko rozwija się dobrze, to nie ma obaw - będzie dobrze. Trzymam kciuki. Aneta29 -amilka miała robiona USG głowy przez ciemiączko. Lekarka zaleciła, bo mała ma asymetrię źrenic.Nie sądzę, żeby szkodziło. eluszka77 - kiedy robisz ten test krwi?Napisz coś więcej. Też mogę udostępnić "Język niemowląt" Tracy Hogg, tylko podajcie maila. Polecam wszystkim (jakby co, to piszcie: happymama@gazeta.pl) No, to chyba na razie wszystko.Lecę teraz do sklepu (czy używacie płyn do płukania ubrań? Chciałabym kupić, ale nie chcę, żeby zaszkodził dziecku). Wielka Buźka.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: To znowu ja 07.02.05, 13:55 Ale fajnie, że dziś jak codzień co jakiś czas ktoś zagląda. HappyMama listy uzupełniłam ... Kamilka jest może najdrobniejsza z sierpniaczków, ale na pewno fryzukę ma najbujniejsza. Życie chyba lubi równowagę. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Mamy pół roku 07.02.05, 13:56 Mateusz (syn Zelmerki) ur.06.08.04 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Kamilka (córka HappyMama) waga: 3380g wzrost: 59 cm luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Lista 07.02.05, 13:57 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: To znowu ja do happymama 07.02.05, 15:22 Witaj, Te testy robiła pani doktor w szpitalu, dokładnie nie wiem co to było. Mi powiedziano, że będą to badania pod kątem różnego rodzaju alergii i jeśli coś wyhodują to zawiadomią. Ale na razie spokój, chociaż mała wysypana. Jeśli możesz to prześlij mi "Język niemowląt" chętnie poczytam, mój e-mail: ela_iwaniuk@wp.pl Z góry serdecznie dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: Leżenie na brzuszku 07.02.05, 22:13 2 godziny w sumie, ale zgadzam się, że to niemożliwe. Tymczasem mała ma niezłą radochę przewracając się na brzuch i wołając mnie, żeby ją "odkulać" zpowrotem na plecy (choć dziś się pierwszy raz udało bez pomocy) Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 16:28 chciłam sobie z Wami pogawedzic, ale magda sie własnie obudziłła i burczy troche jej sie nudzi, sprobuje wieczorem, zab juz wylazł papa Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 17:59 Cześć dziewczyny!!!!!!!!!! Jest nas już tak dużo że nie nadążą, ale to super jest co poczytać. U nas faktycznie jest zimno codziennie do -10 w dzień ale przy takim słoneczku zaliczamy codzienne spacerki ok. 1-1,5h.Ja uwielbiam te spacerki bo mąż pracuje do poźna i bez nich chyba bym zgłupiała bo nie widziałabym wogóle świata. Fajnie poczytac że wasze maluszki już turlają się a nawet siedzą my jesteśmy na etapie turlania się nie pełzamy i nie siedzimy ale wszystko przed nami.Dziękujemy za życzenia półroczkowe. Gratulujemy wszystkim rówieśnikom ząbków u nas jeszcze ich brak chociaż kiedyś wydawało się że już wychodzą ale to był chyba fałszywy alarm. Jak to nie problem to prosiłabym również o przesłanie na maila "Jezyka niemowląt" - Zelmerka@interia.pl-będę wdzięczna dużo o nim słyszałam ale nie miałam okazji poczytać. Pozdrawiam cieplutko wszystkie mamuśki i dzidzie. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 19:43 Mam pytanie: dawałyście dzieciom marchewkę bobo-vity? Ja dawałam dziś gerbera i jest okropna(jakby ją ktoś zmiksował razem z natką). Każda jest taka, czy tylko ja mam takie szczęście? Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 21:16 super-kasiatko z tą marchewką to masz rację sama jest fuj ja daję małemu marchewkę z jabłkiem i bez różnicy czy bobovita,czy gerbera obie są dobre samej marchewki nie daję bo Mati nie je. On uwielbia deserki owocowe jabłko, maliny i jagódki, jabłko winogrona itd. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 20:45 zdecydowanie marchewki są paskudne, moim zdaniem wszystkie, Magda podzielała moje zdanie, ale już jej się zmieniło i teraz wszystkie są pyszne. Ale o ile jak zostawi kaszkę czy jabłuszko, mam pożytek, o tyle z marcheweczki zdecydowanie nie Fuj. Happymama - rysunki z przyjemnością! ostatnio zdarzyło mi się ilustrować dwie książki o problemach z prostatą - bandy sikających facetów i różne ciekawe zabiegi wokół jakby coś się wykluło - pamiętaj o mnie, udostępnię póbki Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 22:10 Wielkie dzieki. Mam nadzieję, że do wakacji napiszę i w sierpniu - wrześniu coś wydamy. Na razie kończę podręcznik dla 14-latków. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 22:47 Witajcie Mamusie! Ależ ten weekend szybko minął. Magdulka coraz częściej ma ochotę posiedzieć. Niestety w dalszym ciągu nie przewraca się z plecków na brzuszek. Ząbków też jeszcze nie widać. Mój mąż wczoraj wyjechał, więc jesteśmy z Magdą same Ale jakoś sobie na razie radzę. Monikak14 - cieszę się, że mogłam Ci pomóc z tymi ćwiczeniami. Podaję dane Magdusi do listy "Mamy pół roku": Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Happymama - już kilka dziewczyn to napisało, ale muszę powtórzyć : włosy Twojej Kamilki są NIESAMOWITE. Patrzyłam na te zdjęcia i nie mogłam uwierzyć. Zelmerka - wszystkiego najlepszego dla Mateuszka z okazji skończenia pół roczku (przepraszam, że trochę spóźnione te życzenia) Mama.poznan - czy jesteś może z Poznania? Burbuja - trzymam kciuki baaaaaardzo mocno Magdalenki1 - cieszę się, że Majce się poprawiło i mogłaś odsapnąć. Oby już tak zostało. Może rzeczywiście potrzebna była zmiana towarzystwa. Mój mąż też ma cudowny wpływ na Madzię i jak Mała marudzi, a ja już padam to on wkracza do akcji (oczywiście o ile jest w domu) Pozdrawiam. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 23:06 alu i mamokuro dzieki serdeczne za tak szybką wysyłkę "Języka niemowląt" dziś już nie dam rady ale jutro zatpoię się w lekturze. mama.madzi w imieniu Mateuszka dziękujemy za życzenie. dobranoc wszystkim - kolorowej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Mamy pół roku 08.02.05, 07:10 Mateusz (syn Zelmerki) ur.06.08.04 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 8 luty 2005 08.02.05, 07:17 Dzisiaj kończą pół roku Joasia (córeczka Surinam), Ola (córeczka Burbuji), Julia (córeczka Biealki) i Mateusz (synek Mamamaty1). Życzę im słonecznego poranka dziś, promiennych dni przez kolejne pół roku i radości z poznawania świata. A im najbliższym radości z maluszków i cierpliwości w codziennych zmaganiach. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: 8 luty 2005 08.02.05, 07:42 Witam wszystkich o poranku! Biealka napisała w jednym z postów, że Julcia jest wrażliwcem wg klasyfikacji z "Języka Niemowląt", też postanowiłam zrobić ten test i mamy mix średniaczek z wrażliwcem. Podumałam , podumałam nad tym i chyba tak jest w naszym przypadku. Książkę "Język niemowląt" na pewno warto przeczytać, co przenieść do swojego życia to indywidualna kwestia. Warto zobaczyć też Tracy Hogg "na żywo" w telewizji. A macie jakieś inne poradniki/książki, które lubicie, albo gazety? Ja od bardzo dawna czytuje Dziecko, czasem kupię Mamo to ja. Z czasów pierwszej ciąży mam "Pierwszy rok dziecka" A.Eisenberg, H.E. Murkoff i inni i gdzieś tam głęboko książkę B.Spocka. Książki nasunęły mi jeszcze jedno pytanie: Czy robicie coś co nazywa się najczęściej "Album małego dziecka" taka książka, gdzie wpisuje sie ważne daty, wkleja odcisk stóþ itd. Dla tych, którzy lubią kawę proponuję zajrzeć na stronę: www.tchibo.pl/kawiarenka-7.html Miłego mroźnego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko ja też chcę język niemowląt 08.02.05, 08:32 gdyby ktoś był tak uprzejmy podaje adres: super-kasiatko@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Mamy pół roczku 08.02.05, 09:07 Dziękujemy pięknie za życzenia. Julka z tej okazji spała jak nigdy i pierwszy raz odkąd pracuję trzeba było ją obudzić rano, bo czas do babci. W Gdańsku dzisiaj 13 stopni mrozu. Ale za to pięknie świeci słońce, mam nadzieję, że babcia korzysta z niego i spacerują z Julką ile się da. Piszecie o upodobaniach jedzonkowych swoich maluszków, moja bromba najbardziej lubi cycusia, wszystko inne w zalezności od jej nastroju. Czasem je z apetytem, czasem pluje. Wczoraj dorwała się do mojego jabłka, więc utarłam jej trochę i wszamała aż jej sie uszy trzęsły. Nigdy wcześniej nie przełknęła nawet pół łyżeczki. Wracając do Języka niemowląt - Dużo w tej książce fajnych porad, ale są też małe wtopy, jak na przykład zalecenie żeby dziecko ssało paluszki własne zamiast smoczka. Uważam że to fatalny pomysł. Widziałam takie wyssane paluszki u nałogowców i jest to naprawdę straszny widok. A smoczka Julka ssie rzadko, najczęściej w samochodzie i wtedy zasypia, i nie muszę cycka wyciągać w czasie jazdy. Mam dzisiaj plan, żeby zeskanować w pracy kilka nowych zdjęć mojego słoneczka i wrzucić na forum. Jak mi szef nie będzie mocno zawracał głowy, to się z tym uporam. Dołożę się do wątku pprześlicznej bujnowłosej Kamilki, chociaż moja Julka w porównaniu z nią będzie wyglądała jeszcze bardziej łyso, niż w rzeczywistości. Na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Album niemowlaka 08.02.05, 08:52 Ja mam taki album, bo zawsze mi się ten pomysł podobał i żałowałam, że moja mama nic takiego nie ma o mnie - mogłabym teraz porównać i dowiedzieć się wielu rzeczy. Polecam wszystkim. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: Album niemowlaka 08.02.05, 08:55 P.S. Polecam również stronę www.labfoto.pl grze można za darmo zrobić album (udostępnia się zdjęcia na stronie internetowej) a i ich propozycje prezentów dla najbliższych są godne uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Album niemowlaka 08.02.05, 09:06 Alu, Jaki masz album, jakie wydawnictwo? Ja robiłam coś takiego mojej starszej córce i teraz mąż "uświadomił" mi, że powinnam zrobić też taki dla Marka, bo jak trochę podrośnie może być zazdrosny... I chcę nadrobić zaległości. Może dziś wybiorę się na zakupy to się porozglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: Album niemowlaka 08.02.05, 09:49 Obecnie na rynku jest mnóstwo ofert. Ja wybrałam: Kronikę naszego dziecka - od niemowlaka do przedszkolaka" ponieważ obejmuje najdłuższy okres - do 3 roku życia(nie tylko pierwsze pół roku) i potem można dokupić 2 część: "Kronikę przedszkolaka" (Oficyna Wydawnicza G&P Poznań, www.gmp.poznan.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Uppppssssss... 08.02.05, 10:39 Najlepsze życzenia dla Maji i Magdalenki (Magdalenki1) z okazji pierwszego wspolnego pół roku. Życzę Mai, aby miała codziennie dobry humor i niewiele marudziła, a Magdzie, aby mogła się wyspać i cieszyć rodzinką. Przepraszam, że Was pominęłam rano, ale zerknęłam na listę mam, a tam Was nie ma. Dobrze, że przed chwilą zerknęłam na listę "Mamy pół roku". Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko kto chce zobaczyć Sebusia? 08.02.05, 10:44 pozdrawiam wszystkich wielkie joł Sebuś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20359307 Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: JUBILATKI ! 08.02.05, 12:04 Witajcie mamusie i ich maluszki! Droga Olu (burbuja), Julko (Białka), Maju (magdalenka1), Joasiu (Surinam) i Mateuszu (mamamata1) STO LAT na przełomie roczku. Mnóstwo słoneczka i życzliwych ludzi wokół. Mnóstwo radości i satysfakcji w poznawaniu otaczającego świata życzą Eluszka I oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: JUBILATKI ! 08.02.05, 15:04 My też się doczepiamy. All the best. Ala i Kamilka Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: 08.02.05, 15:35 Ja też piję kawę codziennie jeden kubek z mlekiem bez cukru (chyba nie bardzo wyobrażam sobie bez niej życie) i piłam w ciąży więc Marek pewnie jest przyzwyczajony... Dziś pierwszy raz przewrócił się z brzucha na plecy... czyli umie już oba obroty, to teraz zacznie się toczyć... Fajnie mieć zapiski o sobie. To kupuje album i uzupełniam... Będzie miał Marek pamiątkę. Zdjęcia robię więc będę mogła uzupełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Poranne rytuały 08.02.05, 12:14 Uwielbiam te poranne rytuały. Pralka "chodzi", w telewizorze M jak miłość, maluszek opatulony śpi w naszym wielkim łóżku a ja z kubkiem gorącej kawy siedzę przed komputerem i czytam. Bardzo szybko się przyzwyczaiłam do korespondencji z Wami i nawet w WEekendy muszę zajrzeć na forum. Fajnie, że jesteście. U Olusi ząbków ani widu ani słychu. Tylko marudzenie. Moja córeczka bardzo lubi marchewkę szczególnie tą Gerbera. Ale ostatni dopadła mojego jabłka i z obłędem w oczach wyciągała łapki. Dałam jej posmoktać, a ona aż sie oblizywała. Nie wiem czy można podawać surowe jabłuszko. Do tej pory gotowałam je z odrobiną wody i miksowałam. Jeśli dajecie je surowe to jak je skrobiecie? Mój mąż jak się dowiedział, że zostanie tatusiem bardzo się przejął rolą ipoleciał do księgarni. Kupił Encyklopedię dla rodziców Larousse. Poza tym prenumeruję Twoje dziecko, od czasu do czasu kupię Mam dziecko. Czy Wy też pijecie kawę i ile? podobno nie wskazana? Pozdrawiamy iżyczymy ciepłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 08.02.05, 13:29 Ja od początku daję surowe i wszystko w porządku, Magdul zjada strasznie dużo, właściwie nigdy jej nie dałam tyle ile by chciała, żeby nie przedawkować. Uwielbia tez przyssać się do całego, obranego jabłka, straszna frajda. Raz magdowy tata dał jej się przyssać do obranej ćwiartki, żeby jej się lepiej trzymało w łapkach i skończyło się zadławieniem kawałkiem, który udało jej się odłupać dziąsłami Brrrr....ale całe jest w pełni bezpieczne. Moja mama prowadziła o mnie zapiski i dała mi je teraz, ja notuję co u mojej małej, regularnie, ale strasznie niechlujnie. Mam zamiar kiedyśprzepisać, a zdjęcia mam zupełnie oddzielnie. A z tymi ząbkami to nie tak fajnie, nie wiem czy to prawidłowość, ale ja miałam b. wcześnie a potem szybko ruina, a mój braciszek późno i zęby super, tak samo u dzieci znajomych, ale to może tylko moja teoria spiskowa.. Pozdrawiam mroźnie Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 Dziękuję za życzenia!!!!! 08.02.05, 13:49 Tu Gosiaklis. Dziękuję za pamięc o moim półroczniaku i zyczonka dla niego Niestety zaglądam tu strasznie rzadko z racji bycia na forum ukrytym. Ale ostatnio zajrzałam na wasz wątek wagowy, bo wydawało mi się, ze Maks za mało waży (7400) ale juz się uspokoiłam Jest w normie. I przypadkiem natknęłam się na nasze stare listy. Pozdrawiam wszystkie nowe mamy tu piszące i bardzo się ciesze, ze forum odżyło i nie umarło śmiercią naturalna. To dowodzi, ze jednym z najbardziej obfitych miesięcy w dzieciaczki był sierpień 2004. . Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko nie mogę odtworzyć języka niemowląt 08.02.05, 14:44 jakim programem to otworzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko zdjęcia 08.02.05, 14:45 jak się dodaje zdjęcie, żeby było w każdym poście i miało jakiś opis? Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: zdjęcia 08.02.05, 17:52 Musisz wpisać odpowiedni adres w sygnaturkę na Moim Forum. Jeśli będziesz mieć problemy, chętnie ci pomogę, sama zrobiłam to po wielu próbach i z pomocą innych forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: nie mogę odtworzyć języka niemowląt 08.02.05, 15:09 Adobe Acrobat. Jeśli nie masz - to wieczorem poślę wersję w wordzie - ale gorsza graficznie Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: nie mogę odtworzyć języka niemowląt 08.02.05, 15:13 Moja wersja otwiera się za pomoca acrobata, twoja pewnie też. Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 tracy hogg język niemowląt 08.02.05, 19:33 czy będzie problemem jeśli ktoś podeśle mi język niemowląt? może być acrobat albo word obojętnie jestem chora w domku z córcią i chętnie przeczytam bo mała podczas choroby dużo śpi w ciągu dnia mój adres megryan25@gazeta.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 5 sierpnia 2004 czy jest jakaś mama? 08.02.05, 19:35 szukam mam, które urodziły 5 sierpnia 2005 moja Julka przyszła na świat o godz. 14:20 czekam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 08.02.05, 17:34 dziewczyny, prześlijcie mi jeszcze raz język niemowląt, bo mój mały informatyk zrobił mi porządki w komputerze forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20359307 Odpowiedz Link Zgłoś