SIERPIEŃ 2004

    • szemesz3 Re: SIERPIEŃ 2004 18.01.05, 19:15
      Witajcie, mój synek (03.08.2004 waga urodz. 3920g) waży dziś 9,5 kg nosi ubranka
      na 80 cm przekręca się na boczki i z brzuszka na plecki, odwrotnie zrobił to raz
      i był bardzo rozczarowany, bo on nie cierpi leżeć na brzuszku. Ostatnio odkrył
      jakie smaczne są paluszki u nogi - preferuje prawą. Karmię go piersią, od
      miesiąca daję mu raz dziennie deserek, zupkę lub jabłuszko . Córce (dzisiaj 8
      lat) zbyt późno wprowadziłam inne smaki i do teraz jest strasznym niejadkiem.
      Pozdrawiam
      • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 20.01.05, 22:49
        Witajcie mamuśki!
        Fajnie, że jednak jesteście. Co do łóżeczka to też uważam że większe na dłużej
        ci posłuży chociaż ja mam male ale to ze względu na brak miejsca i teraz się
        wlaściwie zastanawiam po co mi ono bo Mati i tak śpi ze mną jedynie popoludniu
        śpi w łóżeczku, no ale mam nadzieję że to się niedługo zmieni i jak przestanie
        tak często jęść w nocy (co 2 h) to będę go odkładała do łóżeczka narazie to nie
        ukrywam, że tak jest mi wygodniej.A jak wasze maluchy śpią w nocy? Czy dzienne
        spania mają urególowane bo moj maly to śpi jak chce i kiedy chce czyli różnie.
        Pozdrawiamy Ania i Mateusz
        • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 21.01.05, 10:44
          Hej Zelmerka i inne fajowe mamusie!smileU nas z łóżeczkiem podobnie...po prostu
          sobie stoi rzadko wykorzystane...Co do spania w nocy i w dzień to chyba (na
          razie)jestem szczęściarą-Mateusz śpi i w dzień i w nocy b.regularnie-można
          zegarek wg. niego nakręcać...Ale podobno wszystko może mu się odmienić,więc na
          razie się cieszę,ale nie nastawiam ,że tak będzie zawsze...
          Czy Wasze dzieci ,też rosną jak na drożdżach,bo ja szczerze mówiąc troche się
          niepokoję-"maluch" waży 8800...a mój kęgosłup ledwo zipi-a co będzie dalej???...
          Pozdrowionka
          • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 21.01.05, 16:35
            mamamata1 zazdroszczę ci tych rególarnych spań mój Mateusz śpi jak popadnie
            podobnie jak Szymcio czasem po 30 min a czasem 1,5h i jak zdaży mu się takie
            dłuższe spanie to jestem szczęśliwa bo w końcu chwila dla siebie.Co do
            wychowawczego to niestety miałam mniej szczęścia i umowę do dnia porodu a więc
            mi nie przysługuje z etatami u nas trudno jestem na etapie szukania pracy a
            przy okaczji cieszę się że mogę spędzić więcej czasu z Mateuszem i spędzam
            każdą chwilę bo w każdej chwili może to się skończyć(ale ze mnie optymistka co
            przy takim bezrobociu jeszcze na dodatek u nas w podlaskim).Ja już daję mu
            kaszki, zupki , deserki, soczki i chrupki wcina ile wlezie. Więc w dzień karmię
            piersią tylki 3 razy ale w nocy za to co 2 h. A ile waży teraz to nie wiem
            miesiąć temu ważył 7850 więc teraz napewno dużo więcej wieć się nic nie martw
            napewno twój Mateusz nie waży za dużo. Pozdrawiam wszystkich.
            • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 21.01.05, 20:32
              Hej dziewczyny!Mam nowy powód do zmartwienia...Jak jest u Waszych pociech z
              rozmiarem główki i jak się do tego mają centyle...Mateuszowi rosła głowa
              następująco:po urodzeniu obwód 35 cm,miesiąc póżniej 37,5 , jak miał 3 i pół
              miesiąca 42 cm,a teraz 43...Masa ciała cały czas w okolicach 75 centyla a ta
              głowa rosła,rosła i nagle wg.tej siatki "opadła"...Przy czym chłop rozwija się
              super(to co "ma" robić w 5 miesiącu robi)To w końcu jest coś nie tak ,czy
              nie..Acha:Mateusz jest z 8 sierpnia...
              Zelmerka-a jakie dajesz Twojemu Mateuszowi chrupki...Ja nie wiem czemu,ale mam
              jakiś opór-boję się że mi się udławi...A kiedy zacząć podawać mięsko?...
              Ojejku pytań mam jeszcze z milion,ale na razie Was oszczędzę...smile
              Pozdrowionka
              • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 21.01.05, 22:55
                Daję Mateuszkowi najzwyklejsze Flipsy bo są takie fajne duże i mieszczą się mu
                w rączce może swobodnie go złapać i wkładać do buzi potrafi pod rząd zjeść 3
                takie chrupy, a poza tym flipsy to sama kukurydza bez konserwantów są troszkę
                twardsze to przy okazji świetnie masują dziąsełka a co do zadławienia to bez
                obawy bo świetnie się rozpuszczają oczywiście je pod kątrolą. Zupkę jarzynową z
                kurczakiem zaczęłam podawać na początku tego tygodnia poza zmianą koloru kupki
                co jest zupełnie normalne nie zauważyłam żadnych zmian więc zupki z mięskiem
                też sa ok. Mateusz urodził się 06.08. więc bardzo podobnie jak Twój Mati ale
                jeśli chodzi o rozmiar główki i centyle to jakoś dawno tego nie śledziłam ale
                następnym razem zmierzę i podam. Pozdrawiam
                • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 11:39
                  kurcze,Zelmerka chyba Cię zamęczę...Powiedz mi jeszcze ile tego kurczaka-
                  (piersi?...)dajesz na jedną porcję...

                  • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 16:39
                    wiesz co ja jestem troche lenichem wiec niestety nie bawię się w gotowanie
                    zupek ikurczaczków a daję gotowe zupki z kurczaczkiem lub indykiem gerbera lub
                    bobovity moj mały lubi zarówno jedne jak i drugie i w tej chwili zjada już cały
                    słoiczek 130g na obiad ok.14 a rano jakiś deserek też ze słoiczka do 5m
                    marchew -jabłko, jabłko- winogrona lub inny. a jak tam z gaworzeniem u twojego
                    Mateuszka, bo moj wcześniej był bardziej rozmowny teraz się jakoś uciszył ale
                    mam nadzieję że to chwilowe.Pozdrawiam - pytaj i pisz jak tam ma się twój
                    skarb.Inne mamusie też zachęcam do dzielenia się z nami umiejętnościami swoich
                    maluszków.
                    • bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 20:29
                      Cześć!
                      Szymek też na początku był bardziej rozmowny, teraz jak ma ochotę to pogada z
                      nami. Często za to zdarza mu się piszczeć i śmiać głośno.
                      Co do jedzonka to jesteśmy w tym temacie zupełni zieloni, bo dopiero od
                      czwartku zaczęliśmy wprowadzać nowe produkty. Jesteśmy na etapie soczku
                      jabłkowego.
                      Pozdrawiamy

                      Ewa&Szymek
                      • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 22:10
                        no właśnie-mój Mateusz też jakby spoważniałsmileDo niedawna buzia mu się nie
                        zamykała a teraz jakby zamyślony chodzi(tzn.leży)smileAle to pewnie jakiś kolejny
                        etap...A z zupkami to u nas różnie -czasem słoiczek,czasem domowa-zależy jak mi
                        się chce..Tyle ,dobrze że Mateusz do niejadków nie należy...A z chrupkami
                        kukurydzianymi to na razie dam mu spokój-dziś była "inauguracja"-ledwo dotknął
                        takiego chrupka językiem a już pluł dalej niż widział-nawet zabawne to było!
                        Spróbuję znów za parę dni...
                        Bewka7-powodzenia przy karmieniu łyżeczką-uśmiejesz się!
                        Pozdrawiam
                        • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 22.01.05, 23:24
                          Cześć Dziewczyny!
                          Ja również jestem mamą sierpniowego dzieciątka, dlatego też postanowiłam się do
                          Was przyłączyć. Moja Magdusia urodziła się 28.08.2004 - dokładnie w wyznaczonym
                          terminie smile Jej waga urodzeniowa to 3220, a mierzyła 54 cm. Obecnie waży 5830,
                          więc w porównaniu z Waszymi pociechami, to ja mam chudzielca. Ale pocieszam się
                          tym, że ja też zawsze byłam chuda, więc Magdusia ma to pewnie po mnie. Karmię
                          ją tylko piersią, ale pediatra powiedziała, że już niedługo możemy zacząć
                          rozszerzać jej dietę.
                          Mój Skarbuś jest bardzo pogodnym i ciekawym wszystkiego dzieciaczkim. Już od
                          prawie trzech miesięcy przesypia noce. Potrafi przespać 10, czasem nawet 11
                          godzin. Za to w dzień jest bardzo aktywna i śpi niewiele.
                          Jeśli chodzi o osiągnięcia to Madzia przewraca się z brzuszka na plecy, ale w
                          drugą stronę jeszcze nie umie. Przekręca się też na boki. Ponadto uwielbia
                          bawić się swoimi stópkami, ale do buźki jeszcze jej troszkę brakuje. Poza tym
                          jest bardzo silna. Ostatnio tak mocno zacisnęła paluszki na mojej ręce, że aż
                          krzyknęłam z bólu. Czy Wasze Maluchy też mają taką siłę?
                          Pozdrawiam. Maja&Magdusia
                          • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 10:44
                            Z tymi flipsami to u mnie też tak na początku było że pluł zresztą tak jak
                            każdym nowowprowadzanym smakiem ale po jakimś czasie zalapal o co chodzi i
                            uwielbia chrupy a do niejadków też nie należy, więc mamamta1 życzę wytrwałości
                            a niedługo Mateusz będzie wcinał chrupeczki.
                            Mama.madzi - zazdroszczę ci tych przespanych nocy bo moj mały ciągle budzi się
                            na cyca co 2 h a wieczorem po kompaniu daję mu kaszkę z nadzieją że dłużej na
                            niej wytrzyma no to wytrzymuje góra do 3 h. Fajnie że twoja Madzia przewraca
                            się już z brzuszka moj ma troszkę słabe rączki i jeszcze tego nie potrafi za to
                            z pleców przez lewy bok przewraca się jak sprężynka za każdym razem jak tylko
                            leży na płaskim, ale nie lubi za długo leżeć na brzuszku. A jak wasze maleństwa.
                            Pozdrawiam
                          • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 10:44
                            a co do siły to też ma dużo i strasznie ciąga mnie za włosy.pa
                            • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 12:22
                              Trochę się pogubiłam w tym poście i nie zauważyłam nowych dopisków. ja też mam
                              problem ze spaniem. Kiedyś Sebuś budził się 3 razy, a teraz to czasami nawet 20!
                              Je wyłącznie pierś i chyba mu to wystarcza, bo waży już prawie 9 kg. A co do
                              główki, to wogóle się nie mieści w siatce centylowej. Jak się urodził, był
                              poniżej normy, a teraz przeskoczył już chyba ze 4 linijki. A waga i wzrost są
                              ok.
                              • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 12:26
                                a tak wogóle to co potrafią już wasze skarby? Mój Sebuś umie tylko przewracać
                                się na boki i siadać jak go podtrzymuję(to troche niebezpieczne, bo on próbuje
                                wstawać-ostatnio zaparł się nóżkami, wstał na jakieś 2 cm i przesunął cupcię o
                                jakieś 5 cm i teraz się go boję podciągać do siadania)
                                • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 23.01.05, 21:28
                                  dziewczyny mam do Was pytanie- czy wasze maluchy jeszcze ulewają. Mojemu małemu
                                  zdarza się ulewać po jedzeniu, a nawet ok godziny po jedzeniu. Nie wiem czy to
                                  normalne u 6 miesięczniaków czy mam się martwić napiszcie jak to jest u waszych
                                  pociech.
                                  Pozdrawiam.
                                  • monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 09:48
                                    Witam,

                                    Chcialabym sie dolaczyc.
                                    Mam na imie Monika i jestem mama prawie 7-letniej Doroty (26.01.1998) i
                                    sierpniowego Marka (20.08.2004). Jestem jeszcze ostatnie dni z malym w domu, ale
                                    11 lutego wracam do pracy. Marek jest wesoly, ale bardzo malo spi w dzien.
                                    Karmie go piersia okolo 4 razy na dobe, a dodatkowo dostaje zupke i kaszke. Ma
                                    jeden zabek.

                                    Do zelmerki;
                                    Markowi tez zdarza sie ulewac, nawet dlugo po jedzeniu, zwlaszcza jak trzyma w
                                    buzi palce i "szuka" zabkow.

                                    Pozdrawiam
                                    Monika
                                    • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 10:07
                                      Fajnie ,że jest nas coraz więcej!!!!!!!!
                                      Mateusz też ulewa-czasem nawet chluśnie mlekiem...Też się trochę niepokoję a
                                      wizytę u lekarz mam dopiero w lutym...
                                      • monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 10:17
                                        Mnie rowniez przyjemnie.
                                        Marek ma na drugie imie Mateusz (tez mi sie to imie podoba). My idziemy do
                                        lekarza w czwartek.

                                        • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 12:23
                                          mój też ulewa. To chyba normalne
                                          • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 12:37
                                            Jaśko także często ulewa.

                                            p.s. fajnie, że ciągniecie dalej nasz wątek, to bardzo mile,że nie umarl
                                            śmiercią naturalną.

                                            Pozdrawiam serdecznie!!!

                                            daga&Jaś
                          • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 13:35
                            Cześć Mamusie!
                            Mój maluch śpi, a ja szperam w internecie i znalazłam Wasze forum. Jestem
                            mamą "sierpniowego" dzieciaczka. Aleksandra urodziła się 11 sierpnia o 16:45, 6
                            dni przed terminem. Była bardzo szczupła (2950), natomiast długa - 56cm.
                            Za to teraz, waży prawie 8 kg i mierzy 74 cm. Zaczęłam do jej diety wprowadzać
                            zupki jarzynowe, soczki oraz owoce oczywiście dostaje jeszcze cycusia.
                            Jest niesamowicie silną dziewuszką od urodzenia bardzo wysoko trzymała główkę i
                            nawyk ten u niej nie zanikł. Ubóstwia wręcz pakować do buzi paluszki, zarówno
                            rąk jak i nóg. Próbuje już siadać, a podtrzymywana sprężynuje nóżkami.
                            Niesamowitą frajdę sprawia jej leżenie na golasa oraz rozrzucacie grzechotek.
                            Pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamusie.
    • agathea Urlop wychowawczy 19.01.05, 13:48
      Witajcie,
      mam pytanie do mam, które są na urlopie wychowawczym. Jak długo zamierzacie na
      nim być i jak znosicie brak własnych pieniędzy? Ja od lutego zaczynam
      wychowawczy i po raz pierwszy od 12 lat nie będę mieć swoich pieniędzy. Muszę
      przyznać, że dziwnie się z tym czuję a Wy?
      • mamamata1 Re: Urlop wychowawczy 20.01.05, 21:03
        Nawet nie wiecie jak się cieszę,że jeszcze ktos tu zagląda!!!!!!!!!!!!Już
        myślałam ,ze wszystkie mamy z sierpnia założyły klan...
        • mamamata1 Re: Urlop wychowawczy 20.01.05, 21:07
          sorki za wcześnie wcisnęłam enter.Ja NIESTETY na urlop wychowawczy nie mogę
          sobie pozwolić i ...nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę ,że posiedzisz z
          maleństwem w domu...Ja od lutego wracam do pracy -serce się kraje buuuu...
          A w końcu pieniądze to nie wszystko-jeśli się je ma...smile
          • super-kasiatko Re: Urlop wychowawczy 21.01.05, 14:19
            Ja jeszcze studiuję i mam na szcęście nauczanie indywidualne(chodzę tylko na
            zaliczenia) Chyba bym płakała, jak miałabym zostawić moja kruszynkę w żłobku
            • bewka7 Re: Urlop wychowawczy 21.01.05, 16:07
              Witajcie sierpnióweczki!
              Ja niestety nie mogłam skorzystać z urlopu wychowawczego, bo skończyła mi się
              umowa o pracę, więc po urlopie macierzyńskim miałam do wyboru: zasiłek dla
              bezrobotnych lub nową pracę. Bardzo szybko znalazłam etat i żałowałabym chyba,
              gdybym nie skorzystała z oferty. Oczywiście ciężko było mi zostawić Szymka, ale
              w sumie z babacią też jest mu dobrze. Męczy mnie tylko to codzienne odciąganie
              mleka.
              A co do spania to z tym bywa różnie. W nocy budzi się co 2-3 godz na jedzonko.
              Odkąd zaczęłam pracować to po karmieniu już Go nie odkładam do łóżeczka tylko
              śpi z Nami. A w dzień potarfi spać po 30 min, ale zdarza mu się też 1,5 godz.
              Wczoraj Szymcio po raz pierwszy dostał soczek jabłkowy, trochę się krzywił, ale
              chyba mu smakował.
              Pozdrowionka dla wszystkich e-mam i ich dzieciaczków.
              Ewa&Szymek
    • bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 14:53
      Witajcie sierpnióweczki!
      Ja także bardzo sie cieszę, że jest nas coraz więcejsmile))Będzie nam także miło,
      jak od czasu do czasu, jakaś "stara sierpnióweczka" do nas napisze.
      Szymek po nowym jedzonku, tzn. jabłuszku robi kupy na zawołanie(wcześniej robił
      co 3-4 dni). Jak wróciłam dzisiaj z pracy to zrobił 3. Ta ostatnia wyglądała
      tak jakby była ze śluzem. Czy wasze dzieci też tak reagowały na nowe menu??? Po
      ilu dnich mam zacząć wprowadzać marchewkę? A kiedy zupki warzywne?
      Szymcio także uwielbia leżeć na golaska. W dzień to jeszcze jakoś się Go
      ubierze, natomiast po kąpieli ubieranie to horror. Nic nie pomaga: piosenki,
      wierszyki, zabawki,...po prostu płacz niesamowitysad(
      Ostatnio zaczął bawić się swoimi nóżkami, ale do buźki jeszcze nie włoży.
      Ogólnie jest zainteresowany wszystkim dookoła.
      A jak wyglądają teraz wasze spacery? Długo przebywacie na świeżym powietrzu?
      Kiedy zmieniacie gondolkę na spacerówkę?
      Pozdrowionka

      Ewa&Szymek(20.08.2004)


      • monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 do bewka7 24.01.05, 17:11
        Szymek urodzil sie w ten sam dzien, co Marek (o 19.08). Marek urodzil sie 10 dni
        wczesniej i jest zodiakalnym Lwem.

        Ja zaczelam po jablku, sok jablkowo-marchwiowy, a potem przecier. wczesniej niz
        zupke dawalam dynie z ziemniakami (chcialam, aby bylo malo skladnikow), zwykle
        cos nowego bylo przez 4 dni, a 5 juz nastepna rzecz. byly zupki, kaszka, a teraz
        wprowadzam miesko. Chce aby Marek byl przyzwyczajony do jedzenia jakie bedzie
        mial w zlobku, gdy bede w pracy. Nie bylo chyba sluzu, ale odkad dostawal jablko
        wyraznie mniej meczyl sie podczas robienia kupki.
        Z tym wierceniem sie u nas tak samo, nawet w foteliku chce sie przewracac na brzuch.
        Monika
        • bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 do monikak14 24.01.05, 18:36
          Szymek urodził się o godz. 9.35, dwa dni po terminie.
          Fajnie, że Marek urodził się w tym samym dniu.
          Pozdrowionka dla Was
      • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 22:16
        Cześć dziewczyny!
        Cieszę się że jest nas tu coraz więcej, wcześniej miałam wątpliwości czy ktoś
        jeszcze tu zagląda a tu proszę...Super!!!
        bewka7 ja też zazwyczaj czekałam 3 - 4 dni i wprowadzałam kolejną nowość teraz
        jesteśmy na etapie zupek z kurczakiem ale śluzu w kupce nie zauważyłam tylko
        zmianę koloru.Mój mały jest alergikiem i wcześniej jak miał śluzowate kupki to
        był znak że jadłam coś na co był uczulony, ale nie sądzę aby twego Szymcia
        uczulało jabłko.Co do ubierania to niestety mój Mateusz też tego okropnie nie
        lubi i czasami muszę się nieźle nagimnastykować zanim go ubiorę a gdy
        wychodzimy na spacer to zanim się ubierzemy to jestem "cała mokra" tak wymęczy.
        Na spacerku jesteśmy zazwyczaj 1,5 h do 2h chyba że jest bardzo brzydko to
        krócej, ale za to codziennie. Ja uwielbiam spacery razem z naszym pieskiem
        który wie że idziemy na dwór jak tylko wystawiam wózek.A gondolę z chęcią już
        bym zmieniła bo mały z niej poprostu wyrasta ale jeszcze poczekam aż zacznie
        stabilnie siedzieć bo narazie macha się na wszystkie strony.
        Pozdrawiam wszystkie sympatryczne mamuśki.
        • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 24.01.05, 22:47
          Witam Was!
          W nocy spadł u mnie śnieg i na dzisiejszym spacerku troszkę się z Madzią
          ślizgałyśmy smile
          zelmerka - moja Magdusia też ulewa. Czasami muszę ją przebierać nawet kilka
          razy z rzędu, aż mi się płakać chce. Pralka w moim domu chodzi więc non stop.
          Jeśli chodzi o spacerki, to chodzimy codziennie, chyba że jest paskudna pogoda.
          Staram się spacerować minimum przez godzinę - zależy ile wytrzymam, bo jestem
          niestety potwornym zmarzlakiem sad Dlatego nie mogę się już doczekać wiosny.
          Dziewczyny - napiszcie proszę jak Wasze maluchy zachowują się, gdy idziecie do
          kogoś w odwiedziny. Bo Magda raczej źle to znosi. W ogóle nie chce się
          uśmiechać, często płacze. Teraz jest już nawet lepiej, ale jeszcze miesiąc temu
          wpadała w taką histerię, że nie można jej było uspokoić i trzeba było wracać do
          domu.
          Pozdrawiam Was i życzę przespanej nocy smile
          Maja&Magdusia
          • monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 10:37
            Witam,

            U mnie ze spacerami bylo dotychczas dobrze. Oprocz Marka mam coreczke, ktora
            chodzi do przedszkola, wiec codziennie wychodzilismy na spacer i odbieralismy
            Dorote z przedszkola, zwykle bylo to ponad godzine czasem dwie. Poniewaz
            mieszkam na 3 pietrze to zdecydowalam sie na wozek, ktory jest lekki, ale ma
            male kolka, wiec teraz jest niestety nieciekawie. Marek urodzil sie dlugi (59
            cm) i jeszcze przed swietami Bozego Narodzenia wyrosl z gondolki sad( Pewnego
            dnia zaparl sie nogami i glowa, zrobil czerwo i podniosl pupe do gory i chcial
            sie wydostac na zewnatrz... Gdyby nie kombinezon i czapka pewnie moglby jezdzic
            dluzej, a tak niestety. Teraz jedzi w foteliku samochodowym wpietym do podwozia
            wozka. Dzieki temu widzi co sie dzieje wokol i zupelnie nie chce na spacerze
            spac. Do spacerowki przesiadziemy sie kiedy zrobi sie cieplo, a Marek bedzie
            stabilnie siedzial, pewnie pod koniec marca.

            U nas z wizytami roznie, jesli osob jest malo to Markowi bardzo sie to podoba i
            zachowuje sie super. Rozglada sie w nowym otoczeniu, smieje, guga. Natomiast gdy
            osob jest wiecej to zaczyna sie marudzenie, placz itd. Ja sobie to tlumacze
            nastepujaco: male dziecko potrzebuje malo nowowsci na raz, zeby mogly znalezc
            punkt na ktorym sie koncentruja.

            Mam natomiast pytanie: czy macie luki do zabawy (takie ktore mozna przyczepic do
            fotelika, a potem do spacerowki) i jak bawia sie tym wasze maluchy?

            Pozdrawiam serdecznie w srode rano.
            • bejoy Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 11:32
              Cześć dziewczyny,
              stara sierpniówka pisze smile

              Ulewanie:
              pani doktor podpowiedziała, żeby zagęszcz.. mleko albo tym środkiem ,który tak
              reklamują albo... kleikiem i u nas kleik działa smile))
              Jeżeli maluch siada lub dużo pracuje brzuszkiem - luźniej zapnijcie pampersa -
              nacisk też przeszkadza i "pomaga" ulewać

              Olcia już po pierwszym spotkaniu z dywanem - wypadła z leżaka i wygląda jakby
              sparing przeszła smile))

              Jedzenie:
              tylko jabłko, bo alergik i wolno nam idzie, a jak się z tatą karmią jabłkiem,
              to sprzątanie i wydrapywanie z dywanu jabłek mam zapewnione.

              Pozdrawiam

              bejoy
              • goskapoz Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 15:33
                Czesc sierpnioweczki czy mozna sie dolaczyc,co prawda jestesmy z 10 wrzesnia
                ale czesto tu zagladalam i chcialabym z wami pobyc.
                Moja Tosia ur.10 wrzesien 3750 53 cm.teraz jakies 5900 (jezeli!!) alel dluga.
                No itak chce podpytac o jedzenie bo wiedze ze Wy dopiero zaczynacie wprowadzac
                stale pokarmy a Tosienka juz conie co podjada-duze problemy z karmieniem
                piersia,prawie od poczatku dokarmiana mieszanka
                Daje jej Humane 2 i czy kaszki robicie na 2 czy na 1,bo przeciez 2 jest
                zageszczona?Humana jest jedynym mleczkiem ktore laskawie pije....
                Wychowawczy-niestety nie stac mnie na niego,a poza tym nie ukrywam ze brak mi
                towarzystwa,czesto jak moj niemaz wraca z pracy i opowiada a ten to a tamta to
                to zazdrosze powniewaz moje jedyne orzezycia to
                kupka,spacer,melczko,kaszka.Moj a kobiecosc bardzo ucierpiala w tym
                czasie,czesto czuje sie szaro,buro.Uwielbiam moja Corcie jest moim
                wajwazniejszym sloneczkiem ale chce do ludzi....
                Latwo sie pisze o powrocie do pracy ale jak pomysle ze od 1 lutego wracam to
                niby ok,ale gdyby bylo mozna to wstawilambym taki malenki kojec w
                kacik,przeciez nie bedzie zawadzalsmile,uwielbiam jak ta malenka zabka na mnie
                patrzy,tyle ufnosci i ciekawosci
                No to tyle o nas
                • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 22:43
                  cześć dziewczyny!
                  Jestem po wizycie u pediatry. Mateusz waży już 8200 przypomnę że ur.06.08 i ma
                  dość dużą główkę bo 45cm.Co do ulewania to pani doktor przepisala nam debridat
                  i kazala podawać dwa razy dziennie, zobaczymy czy będą efekty.
                  Goskapoz - fajnie ci że wracasz do pracy mi już też troszkę brzydnie
                  bycie "kurą domową", ale narazie nie mam dokąd wrócić więc cieszę się z każdego
                  dnia spędzonego z Matim.
                  bewka 7 - ja soczki podaję m/y posiłkami choć ostatnio zamiast soczków zaczęłam
                  podawać zwykłą przegotowaną wodę bo gdzieś wyczytałam że zdrowiej a soczki od
                  czasu do czasu.Raz spróbowałam zrobić kleik na soczku jabłkowym ale mały nim
                  pluł dalej niż widział hahaha więc robię też na wodzie.
                  Mamamadzi- u nas z wizytami to bywa różnie a to zależy od chumoru Mateuszka,
                  ale bardzo lubi nowe miejsca tylko trzeba go wtedy dużo nosić bo jest strasznie
                  ciekawski, a i uwielbia nowe twarze do każdego "leje ząbki".

                  A co do ząbków to czy wasze maleństwa już je mają bo mojemu zaczynają naraz
                  wychodzić dwie jedynki górne.
                  Jeszcze jedno pytanko dziewczyny jaki polecacie fotelik samochodowy do 18kg. bo
                  muszę już coś kupić a nie mam pojęcia co?

                  Pozdrawiam.
                  • martamila1 Re: SIERPIEŃ 2004 26.01.05, 09:05
                    Co do soczkow, to polecam rozcienczac z woda. Moj synek duzo pije, wiec nie
                    chce podawac mu za duzo soku, a samej wody nie chce big_grin Rozcienczam tak dosc
                    porzadnie np 20 ml soczku i 80 ml wody
                  • dagmar22 Zelmerka 26.01.05, 12:44
                    jeżeli chodzi o fotelik to zajrzyj na zakupy na edziecko, tam jest dużo
                    wypowiedzi na ten temat, ale możesz zalożyć swój wątek z zapytaniem o fotelik i
                    na 100% dziewczyny Ci doradzą jaki kupić. Póki co ja też zastanawiam się co
                    dalej, bo mamy easybob'a do 13 kg, Jasiek waży trochę ponad 8 kg i już się nie
                    mieści. Także też będę czegoś szukać.
                    jak na rzaie slyszalam bardzo dobre opinie o foteliku Ramatti.
                    pozdrawiam
                    daga&Jaś
                    • mamamata1 Re: Zelmerka 26.01.05, 19:08
                      hi hi hi widzę ,że mamy takie same dylematy...Też zastanawiam się jaki
                      fotelik,kiedy do spacerówki.
                      Co do picia to ...moje dziecko nie cierpi...nic mu nie smakuje ani soczek,ani
                      zwykła woda,ani woda z soczkiem-jedynie toleruje mocno rozcieńczoną herbatkę
                      Hippa na trawienie(ale ile można?!)i to z niekapka.Czasem uda mi się wcisnąć mu
                      trochę soczku przecierowego-łyżeczką.
                      Co do odwiedzin i gości to Mateusz uwielbia--ale zauważyłam ,że bardziej lubi
                      dorosłych...Odwiedziły mnie koleżanki ze swoimi pociechami(sam drobiazg-
                      najstarsze 2 latka...)i zrobił taki koncert ,że hej..ale mam nadzieję ,że z
                      tego wyrośnie...
                      Pozdrawiam Was dziewczyny i trzymcie za mnie kciuki(powoli zaczynam chodzić po
                      ścianach a w dołku mnie ściska okropnie jak sobie pomyślę o poniedziałkowym
                      powrocie do roboty...Nie wiedziałam,że aż tak histerycznie będę to przeżywać..).
                      • mamamata1 Re: Sierpień 26.01.05, 19:10
                        Acha :a co do ząbków to u nas jeszcze ani widu ani słychu...Poza hektolitrami
                        śliny...
            • bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 15:30
              Witajcie!
              U nas ostatnio spacerki trwają godzinkę, ale dzisiaj byłam tylko 45 min., bo
              strasznie zmarzłam.
              My mamy łuk Tiny Love, ale ten stary model. Jesteśmy z niego baaaardzo
              zadowoleni. Gdziekolwiek idziemy czy jedziemy zawsze zabieramy go ze sobą.
              Nawet jak jemy posiłki, to Szymka wkładamy w fotelik a On bawi się łukiem. Tzn.
              Jego zabawa polega na wkładaniu wszystkich elementów do buzi, ostatnio zaczął
              atakować pałąk na którym przywieszone są zabawki. Czasami uda mu się nawet
              włączyć melodyjkę.
              Odnośnie ulewania, to Szymkowi zdarza się to sporadycznie, ale On od samego
              początku rzadko ulewał.
              Jabłuszko mu smakuje coraz bardziej. Jutro wprowadzamy koleją nowość, czyli
              marchewkę.
              Mam pytanie: Kiedy dajecie soczki do picia? Po jedzonku? Między posiłakmi? Czy
              rozcieńczacie je wodą?
              Pozdrawiamy

              Ewa&Szymek
              • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 25.01.05, 22:54
                Cześć Dziewczyny!
                Dziś miałyśmy z Madzią spacer z przygodami. A mianowicie odpadło nam przednie
                koło w wózku. Nie wiedziałam czy mam zacząć płakać czy się śmiać. Próbowałam je
                jakoś przymocować, ale bez skutku, bo jeśli chodzi o naprawę wszelkiego rodzaju
                pojazdów, to jestem zielona. Ponieważ w pobliżu nie było nikogo kto mógłby mi
                pomóc, więc zadzwoniłam do męża. Na szczęście mógł się wyrwać z pracy, więc
                przyjechał do nas i naprawił to kółko. Aż boję się pomyśleć co by było gdyby to
                się stało na środku jezdni. Wkurzyłam się. Tak sobie chwaliłam ten wózek
                (Nestor), a tu nagle coś takiego sad
                Poza tym Madzia była dziś trochę marudna. Może zaczyna się powoli ząbkowanie.
                Zobaczymy co będzie dalej.
                goskapoz - witaj w naszym gronie. Trochę się pocieszyłam, że Twoje Słoneczko
                też jest takie szczuplutkie.
                Pozdrawiamy
                Maja&Madzia
                • monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 26.01.05, 09:04
                  Witam,

                  Moje dzieciaki wlasnie buszuja w lozku, bo Dorota w czasie ferii nie chodzi do
                  przedszkola. Dzis konczy ona 7 lat o 12.40. O tej porze 7 lat temu szykowalam
                  sie do szpitala, bo bylo 8 dni po terminie i mialam sie zglosic na Patologie
                  Ciazy. Ale Dorota zdecydowala, ze ma ochote juz sie ujawnic smile)
                  Marek na jeden zab na dole i slini sie okropnie nadal. Czasem pomaga mu zel
                  Calgel, natomiast gryzaczki z lodowki wyrzuca, lubi gryzc natomiast wszystko
                  inne, a zwlaszcza swoje raczki.

                  mama.madzi wspolczuje przygody z wozkiem. Mnie tez okropnie denerwuja takie
                  nieprzewidziane wydarzenia... a potem mam caly dzien zepsuty.

                  zelmerka ja tez zastanawiam sie nad kolejnym fotelikiem. Teraz mamy Maxi Cosi
                  Citi i nastepny to bedzie prawdopodobnie Maxi Cosi Priori. Kiedy chcesz
                  Mateuszkowi zmienic fotelik?

                  goskapoz rozumiem Twojej rozterki, bo tez wracam do pracy, tylko, ze dopiero od
                  11 lutego. Mam juz za soba taki jeden powrot, ale teraz wcale nie jest mi
                  latwiej niz prawie 7 lat temu... Ja zabieram zdjecie do pracy, ktore postawie na
                  biurku. Troche mi bedzie weselej.

                  bewka7 Trzymam kciuki za marchewke, mam nadzieje, ze spodoba sie Szymkowi. W
                  weekend poogladam luki i poszperam na Allegro, zeby znalezc cos dla Marka. Ja
                  daje soczek raz dziennie miedzy posilkami (zaczelam od jablkowego klarownego,
                  ktory rozcienczlam woda) i odrobine wraz z obiadkiem.

                  bejoy Zycze Olence, zeby szybko siniaki zniknely, a poznawanie swiata bylo jak
                  najmniej bolesne.

                  Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, milego dnia
                  Monika
                  • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 26.01.05, 22:02
                    Cześć!
                    Ale tu dzisiaj pusto.
                    Magdusia śpi sobie słodko, oby jak najdłużej. Dzisiejszy spacer minął na
                    szczęście bez większych atrakcji, ale był krótszy niż zwykle, bo zamarzałam.
                    monikak14-najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Dorotki.
                    Uciekam, bo muszę jeszcze trochę poćwiczyć żeby wzmocnić sobie plecki (siadły
                    mi od ciągłego dźwigania).
                    Pozdrawiamy.
                    Maja&Madzia
    • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 00:49
      Ach ten głód podglądania. Jak już któraś z Was słusznie zauważyła, w dość
      nieoczekiwany sposób skończył się nasz ulubiony serial (to tak jakby odcięto
      nagle jakiś kanał w telewizji kablowej), więc trzeba chyba zacząć pisać nowy
      scenariusz... A zatem, moja Oleńka urodziła się 8 sierpnia. To już kolejny
      dzieciaczek z ósmego, prawda? Mateusz Mamymata, Julka Biealki, jeszcze kogoś
      pominęłam? Ważyła 3 kilo, mierzyła 55 cm. Nie jest jakimś strasznym kolosem, na
      ostatnim szczepieniu (jakis miesiąc temu) ważyła 6 kilo, ale rozwija się chyba
      prawidłowo. Na razie karmie ją tylko piersią, choć już niedługo pewnie zacznę
      wprowadzac jakeś zupki, bo zapasy, które robiłam systematycznie od października
      powoli się kończą. Na początku stycznia wróciłam do pracy i niestety, nie
      jestem w stanie na bieżąco odciągać tyle mleka, żeby wystarczyło jej na cały
      dzień.
      Nie martw się Mamomata, będzie dobrze, ja przed powrotem do pracy płakałam
      przez dwa tygodnie non stop, a okazało się, że wcale nie jest tak źle.
      Właściwie jest całkiem fajnie. No ale ja bardzo lubię moją pracę, to też jest
      chyba ważne. W każdym razie trzymam kciuki.
      Jak na pierwszy odcinek to chyba wystarczy... Pozdrawiam cieplutko
      wszystkie "stare" i "nowe" sierpniowe mamusie.
      Burbuja
      • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 11:06
        Dzięki Burbuja za słowa otuchy...
        Wiecie co?????Ale się zdziwiłam...Kiedy wybieraliśmy imię dla Mateusza nie
        wiedziałam,że jest ono aż tak popularne-serio ,nigdy nie znałam żadnego dziecka
        o tym imieniu...A tu się okazuje,że w okolicy w której mieszkam naliczyłam się
        7!!!!!!Mateuszówsmile))Fajnie będą mieć w szkolesmile
        Kurde...Czy Wasze dzieci też tak lamentują przy wkładaniu rękawów?!Bo Mateusz
        tego nienawidzi...Obojętnie czy wkładam body z długim,czy krótkim
        rękawem,sweterek czy kurteczkę zawsze jest oooogromny wrzask...Nie wspomnę już
        o ubieraniu po kąpieli...
        • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 15:13
          Na kilka dni zostałam pozbawiona komputera(o zgrozo), ale juz jestem. Kurcze,
          tylko mój skarbek jest jeszcze na samej piersi? Mam zamiar rozszerzyć menu za 2
          tygodnie. co podawałyście pierwsze:kaszkę czy soczek, bo słyszałam, że na
          początek lepsza kaszka
          • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 15:35
            hej super-kasiatko!ja zaczęłam od zagęszczania mleka kleikiem ryżowym i
            podawania soku jabłkowego(ale soku do dzisiaj nie lubi).Potem była
            marchewka,jabłko.Za jakiś czas zupka jarzynowa
            (marchewka+ziemniak,mar.+ziem.+ pietruszka,potem dodałam por i seler)Ale chyba
            bezpieczniej zacząć od tych jednoskładnikowych słoiczków...Daję też kaszkę
            owocową(ale robię na mleku nie na wodzie).Powoli przymierzam się do zupki z
            królikiem...
            • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 17:05
              Super-kasiatko, moja Oleńka też pije wyłącznie mleczko. Jak stoję w
              supermarkecie przed całym rzędem półek z jedzeniem dla dzieci, to głowie mi się
              kręci i po prostu nie wiem, co kupić, bo mi się wydaje, że cokolwiek kupię to
              będzie źle i na pewno zaszkodzi. Czytam te etykietki w te i we wte i okazuje
              się, że większość tych zupek (wszystkie właściwie) zagęszczana jest jakimś
              świństwem, jakąś kaszką ryżową czy Bóg wie czym. Chciałabym widzieć Mamomata,
              jak Twoj Mateuszek wcina te chrupki kukurydziane. Nie potrafię sobie tego nawet
              wyobrazić!!! No ale czas próby się zbliża i muszę sie na coś zdecydować, bo
              mleczko powoli sie kończy. Może już w ten weekend będzie inauguracja? Zobaczymy.
              Pozdrawiam,
              Burbuja
              • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 17:07
                Ach, nie, to młody Zelmerek wcina flipsy, ups, sorki. Jeszcze się Was nauczęsmile
                A może zrobimy nową listę? Co Wy na to?
    • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 17:10
      Ups, sorki, to młody Zelmerek wcina flipsy. Jeszcze się muszę dużo nauczyć. A
      może zrobimy nową listę, co Wy na to?
      • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 19:08
        hihihi Jak sobie przypomnę początki karmienia łyżeczką to do tej pory mam
        ubaw.Oczywiście pierwsze jedzonko prosto z buzi trafialo ..wszędzie.A najlepiej
        jest jak w trakcie jedzenia sobie kichnie...(ta marchewka to ma zasięg).
        W sklepie rzeczywiście można dostać oczopląsu...Ja testuję na przemian gerbera
        z bobowitą(soczki kupuję tylko z bobowity ,bo nie mają cukru)
        A moj mały też zjadł swojego pierwszego flipsa...Cały był upaplany , a ja bałam
        się jak głupia,że się zakrztusi-ale Zelmerka miała rację rozpuszczają się
        ślicznie...
        A co słychać u reszty sierpnióweczek?Odezwijcie sie...
        • bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 21:43
          Witajcie!
          Wreszcie znalazłam chwilkę, żeby poczytać forum i coś napisać. Przez tą pracę
          mam mało wolnego , bo jak wracam, to chcę jak najwięcej czasu poświęcić
          Szymkowi.
          Szymcio zjada wszystko z wielkim apetytem, jedynie soczek jabłkowy niezbyt mu
          smakuje. Z jedzeniem łyżeczką również nie ma problemu.
          Z fotelika samochodowego też już prawie wyrósł (mamy ten Implasta) i wstępnie
          zamierzamy kupić Maxi Cosi Priori. Wiele pozytywnych opinii czytałam na jego
          temat.
          Widzę, że nie tylko my mamy problem z ubieraniem. Mam nadzieję, że wyrasta się
          z tego.
          Witamy serdecznie nowe sierpnióweczki!!!
          Pozdrawiamy

          Ewa&Szymek
          • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 22:16
            Cześć dziewczyny!!
            Muszę się wam pochwalić bo moj Mati wczoraj kilka razy przewrócił sie z brzucha
            na plecy do tej pory robił obroty tylko na brzucho, no ale chyba za szybko się
            cieszyłam bo dziś przeturlał się tylko raz ale to i tak już sukces.

            bewka7-też myślę że nasze dzidziusie wyrosną z krzyków podczas ubierania
            Mateusz niedawno krzyczał również przy wkładaniu rękawków i wogóle wszystkiego,
            a teraz jest na etapie krzyku przy ubieraniu ale kombinezona, czapiki szalika
            itp. jak idziemy na dwór, a po kąpieli już tak nie płacze przy ubieraniu ale za
            to toczy ze mną boje bo ciągle przewraca się na brzucho imuszę się nieźle
            napocić zanim założę chociaż pampersa.

            burbuja - tak jak pisze również mamamata1 flipsy rozpuszczają się super a jak
            mały je (daję mu do rączki) to niestety ale ubranko do prania a buzia i rączki
            do kąpania ale mam go wtedy z głowy na jakiś czas bo skupia się na jedzieniu,
            co prawda idzie mu to jeszcze troszkę nie udolnie ale dzielnie sobie radzi i
            rzeczywiście komicznie to wygląda.Myślę że też możesz spróbować dać chrupa i
            życzę powodzenia.a o co chodzi z tą listą bo chyba nie jestem w temacie?

            Super-kasiątko - my zaczeliśmy od kaszki na wodzie, potem trochę soczku
            jabłkowego, następnym razem deserek i tak pokolei najpierw po kilka łyżeczek a
            teraz to już zjadamy cały słoiczek deserku na 2 śniadanie i całą zupkę na
            obiade.Wczoraj próbowaliśmy kruliczka jest super i bardzo smakował małemu.Myślę
            że twoja dzidzia też polubi inne jedzonko niz cycuś.Powodzenia

            Mamamata1 - wiesz dopiero mnie oświeciłaś, że Mateusz to popularne imię bo ja
            również nie znam Mateuszków ale jak tu zaglądam to widzę że jest ich coraz
            więcej.Ale dalej myślę że Mateusz to fajne imię chociaż dla mnie i dla męża
            kojarzy się z krukiem z Pana Kleksa śmiesznie co?

            Pozdrawiam wszystkie mamuśki i na koniec pytanko czy sadzacie już swoje
            dzidzie, bo moj ciągnie się do siedzenia ale kiwa się jak kaczuch i nie wiem
            czy go motywować i podpierać czy jeszcze poczekać z tym sadzaniem.

            • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 27.01.05, 22:37
              Witam Was!
              Dziś stópka Magdusi już prawie trafiła do jej buźki, więc myślę, że lada moment
              nowa umiejętność zostanie opanowanasmile
              mamamata1 - jeśli chodzi o ubieranie, to Magda też nie przepada za tym.
              Natomiast często niesamowicie ją bawi wyciąganie rączek z rękawków. Trzymam
              kciuki za Twój powrót do pracy i życzę Ci aby był jak najmniej bolesny. Mnie
              osobiście ten problem nie dotyczy, bo nie pracuję w ogóle. Po studiach zaszłam
              w ciążę, a kto zatrudni brzuchatą?
              burbuja - witaj w gronie sierpniówek.
              super-kasiatko - Madgusia również na razie dostaje tylko cycusia, więc nie
              jesteś sama.
              zelmerka - fajnie, że Mati nauczył się przewracać z brzuszka na plecy. A co do
              sadzania, to mam podobny dylemat. Ale jutro jak będę z Magdą u lekarza to przy
              okazji zapytam i dam Ci znać.
              Pozdrawiam.Pa,pa.
              Maja&Madzia
              • monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 09:22
                Bylismy wczoraj na szczepieniu. Marek wazy 8800 g, ma 70 cm dlugosci, a obwod
                glowy 44 cm. Nadal 3 krople Vigantolu. Marek zachowywal sie super, choc troszke
                poplakal. Potem byl marudny, ale pewnie tez wynik zabkowania.

                mama.madzi: dziekujemy za zyczenia. Jak napisalas, ze pusto to posypaly sie
                posty smile) Co cwiczysz? Mnie tez by sie przydalo...

                burbuja: witam, sama jestem tu od niedawna. Ja mam powrot do pracy przed soba...
                Troche Ci zazdroszcze,bo wiem ze pierwsze dni sa najtrudniejsze.

                mamamata1: trzymam kciuki za powrot do pracy. U mnie krolik sie spodobal, ale
                Marek krzywil sie wylacznie na brokuly. On na razie jest z tych co lubie jesc...

                super-kasiatko: dobrze, ze wrocilas. Ja zaczelam od soczku, ale moze to byc
                kaszka lub kleik

                bewka7: Ja tez poczytalam o fotelikach i tez jestem wlasciwie zdecydowana na
                Maxi Cosi Priori.

                zelmerka: Wlasnie w TV powtarzaja Pana Kleksa smile) Moja corka zna juz to ksiazka
                i bardzo ja lubi.

                Piszac o Panu Kleksie skojarzylam sobie, ze czytam Markowi codziennie, tj.
                czytam Dorocie, kiedy go karmie, potem mam na rekach aby mu sie odbilo. Ciekawe
                czy wyrosnie na milosnika ksiazek?

                Gratulacje dla Mateuszka, ze przewraca sie z brzuszka na plecki. Marek ciagle
                trenuje, ale bez sukcesu. Ja jestem z tych co czekaja, az dziecko samo zacznie
                sie przewracac, siadac itp.

                Mozna zrobic liste, albo poszukac tej ktora byla i uzupelnic, bedzie wiadomo ile
                zajrzalo tu mamuz dzieci z 1, 2, itd. sierpnia. Ile jest Mateuszow, Oli itd. Co
                Wy na to?

                I jeszcze w sprawie chrupek. My tez zaczniemy. Dzieci lubia szorowac nimi
                dziasla dopoki sie nie rozpuszcza, co zwykle wyraznie je cieszy.

                Milego dnia!
                • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 09:58
                  a jak mu dam na początek kaszkę z jabłkami na swoim mleczku to mu nie zaszkodzi?
                  ale nas się namnożyło smile
                  Mój skarbek skubie już kolanka i chyba ma ochotę na nózki smile
                  Co do królika, to słyszałam niedawno, że nie jest zdrowy dla dzieci
                  • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 09:59
                    o co chodzi z tą listą?
                    • monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 10:21
                      Jak dasz dwie nowosci, to nie bedziesz wiedziala co mu sie nie podoba, gdyby mu
                      cos nie odpowiadalo. Lekarze polecaja, a wiekszosc mam (przynajmniej z
                      wypowiedzi na forum) zaczyna od jednej rzeczy i dopiero po 3-4 nastepna. Ale
                      wszyscy powtarzaja: kazda mama zna najlepiej swoje dziecko i powinna zdac sie na
                      intuicje. Powodzenia!

                      Chodzi o taki spis mam, ktore pisza w tym watku: nick, imie, wiek, miejsce
                      zamieszkania, imie dziecka itp. Robi sie mniej anonimowo, a czasem mozna poznac
                      kogos kto mieszka blisko i wybrac sie wspolnie na spacer.
                      • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 10:38
                        lista to fajny pomysł...
                        • monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 10:55
                          Jesli chodzi o zabki, to bywa roznie... Ja smarowalam/uje dziasla w razie
                          potrzeby preparatem Calgel (preparatow jest wiecej ale nie pamietam nazw) i
                          kupilam na wszelki wypadek (jeszcze przed szczepieniami) paracetamol w czopkach
                          (na szczescie nie byl potrzebny). Tuz przed wykluciem sie zabka czasem wyraznie
                          dziaslo jest spuchniete, moja starsza corka miala afty, co tez czasem sie zdaza.
                          Ale bywaja i dzieci usmiechniete i sliniace sie (to chyba wystepuje zawsze),
                          ktore pewnego dnia maja pierwszy zab!!! I Wam wszystkim tego zycze.

                          Z lita trzeba zdecydowac co ma byc i zaczac pisac lub dopisywac.

                          U mnie tez slicznie, ale na spacer pojdziemy w poludnie...
                  • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 10:36
                    Witajcie dziewczyny!Nie wiem jak u Was ,ale u nas za oknem zapowiada się
                    śśśśśśśśśśśśśliiiiiiiczny dzień.Słoneczko świeci aż miło.Może dziś uda się
                    wyjść na dłuższy spacer...
                    Myślę,że kaszka z jabłkiem to dobry wybór!A co jest z tym królikiem nie
                    tak?...Mnie wszyscy namawiają właśnie na niego...(Teściowa jeszcze na gołąbka-
                    ale raczej sobie daruję..smile)
                    Mó Mateusz namiętnie ściąga sobie z nóżek skarpetki,butki,a rajstopki tak
                    naciągnął,że są prawie dobre na mnie..(no dobra,przesadziłam...)I oczywiście
                    natychmiast wkłada to do dzióba...Oglądam mu te dziąsła i oglądam,ale żadnych
                    zmian nie widzę...A jak zachowywały się Wasze dzieci w czasie ząbkowania?Mam
                    się zaopatrzyć w jakiś żel do dziąsełek-jaki?Kupić też jakiś panadol w czopkach?
                    (oczywiście wszystko na wszelki wypadek...)
                    To na razie.Idę się pozachwyccać pięknym dniem...
                    • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 11:37
                      1.Jestem za listą
                      2.U mojego śebusia nie zapowiada się jeszcze na ząbki
                      3.Z tym królikiem to moja teściowa usłyszała w telewizji
                      4.ają wasze dzieci jeszcze włosy?
                      5.w tej kaszce jest tylko delikatny posmak jabłek(i ponoć one nie uczulają),
                      więc chyba spróbuję
                      6.A gdzie będzie ta lista?
                      • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 11:54
                        Zelmerka: Oleńka nie za bardzo lubi leżeć na brzuszku (choć i tak już jest
                        lepiej niż na początku) a na plecach jej się już bardzo nudzi i robi wszystko,
                        żeby zmienić pozycję, więc czasem pomagam jej też usiąść. O ile tylko
                        współpracuje i trzyma plecki prosto, to jest OK., ale jak już się męczy i
                        plecki robią się okrągłe, a ona zaczyna się kiwać na boki, to zmieniamy
                        pozycję. Nie podpieram jej poduszkami i nie sadzam na siłę, jeszcze trochę, a
                        sama do tego dojdzie.
                        A poza tym, to umie już się przewracać w jedną i w drugą stronę, tylko czasem
                        chyba zapomina, że umie i domaga się pomocy. Wtedy wabię ją jakąś zabawką i
                        zachęcam, żeby odwróciła się sama. Namiętnie pakuje też sobie nóżki do buzi, i
                        zdecydowanie bardziej woli to robić przed kąpielą niż po (umyte już jej tek
                        bardzo nie smakują). No i woli lewą. A jak leży na brzuszku, to podnosi pupkę,
                        chowa nóżki pod siebie i zaczyna tak jakby pełzać.

                        Jeżeli chodzi o ubieranie się, to Oleńka, jak na prawdziwą damę przystało,
                        bardzo lubi się ubierać, rozbierać, przebierać i w ogóle. No, może nie przepada
                        za wciąganiem ciasnych rzeczy przez głowę, ale za to uwielbia czapki smile

                        Trochę Wam, dziewczyny zazdroszczę tych spacerków. Zanim wróciłam do pracy,
                        wychodziłyśmy prawie codziennie, no chyba że bardzo lało albo wiało. Ale pogoda
                        jak wiecie była super prawie do końca roku, więc korzystałyśmy ile wlezie.
                        Teraz bardzo mi tego brakuje. No i już nie mogę się doczekać, aż się
                        przesiądziemy do spacerówki. Już co prawda była inauguracja – poszłyśmy sobie
                        do Zoo i stwierdziłam, że lepiej włożyć ją do spacerówki, niż zaliczać całe zoo
                        z dzieckiem na ręku. No i chyba miałam rację. Najbardziej podobały nam się...
                        kaczki smile

                        Monikak, Mamamata i inne mamusie, które płaczą z powodu zbliżającego się
                        powrotu do pracy: chyba nie macie mi czego zazdrościć. Pierwsze dni, owszem,
                        nie są łatwe, ale dla mnie trudniejsze były chyba te dni przed powrotem do
                        pracy. Zobaczycie, będzie dobrze. Ja tak sobie myślałam, że Oleńka nie da sobie
                        beze mnie rady, wcześniej nigdy nie zostawiałam jej na dłużej niż dwie godziny,
                        nie umiała za bardzo pić z butelki i w ogóle spodziewałam się, że to będzie
                        jedna wielka katastrofa, a okazało się, że jest OK. I wiecie co – teraz
                        powiecie pewnie, że jestem nienormalna – ale trochę mi było przykro z tego
                        powodu. W ogóle spodziewałam się, że jak będę wracać do domu, to będzie jeden
                        wielki szalony wybuch radości, a Oleńka wita mnie z jakimś takim grymasem na
                        buzi, jakby chciała powiedzieć: „No jesteś wreszcie, gdzie ty się szlajasz?!
                        Dawaj mi tu zaraz jeść!”. No właśnie.
                        Głowa do góry, Dzielne Mamusie Pracujące. Trzymam kciuki!

                        A kto obejmie honorowy partonat nad nasza listą? I będzie ją update’ował?
                        Trzeba kogoś ułożonego i systematycznego. Kogoś, kto lubi porządek smile

                        Pozdrawiam,
                        Burbuja


                        • dagmar22 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 13:34
                          strasznie się cieszę, ze wątek tak się rozwija i że niedlugo powstanie lista...
                          u nas nad listą na oczekiwaniu panowala Ramota i to ona zawsze byla szefową,
                          naszą księgową, naszym sterem.
                          na tym wątku to też Ona prawie zawsze się tym zajmowala, czasem tylko niektóre
                          dziewczyny się jej wcinaly w robotę.
                          będę Wam podsylać dziewczyny, które się zglaszają na nasze priv.

                          p.s. pamiętam smak jak my się poznawalyśmy...
                          mam nadzieję, ze zaprzyjaźnicie się tak jak my...
                          w maju mamy pierwszy zlot ogólnopolski naszych Sierpniówek...
                          życzcie nam żeby wszystko się udalo!!!

                          pozdrawiam serdecznie
                          daga&Jaś
                          • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 13:56
                            Cześć Sierpniowe mamusie!
                            moja Olka krzyczy w niebogłosy, chyba zostanie jakąś śpiewaczką operową
                            (hahaha).
                            W białymstoku również z rana śiweciło słoneczko, ale był duży mróz (-10), więc
                            darowałyśmy sobie spacer.
                            Kochane mamusie mam pytanie: od grudnia przygotowuję się do powrotu do pracy
                            (ściągam pokarm i mrożę), ale coś jest chyba nie tak, bo wczoraj z nianią
                            próbowałyśmy odmrożonego mleczka, a ono było skwaśniałe. Zastanawiam się
                            dlaczego? Zamrażam w woreczkach do mrożenia pokarmu - Aventu. Jak Wy karmicie
                            swoje pociechy pracując? Jak długo pracujecie, bo ja będę ok.10 godz. poza
                            domem.
                            Pozdrowienia dla Wszystkich mamusiek i dzieciaczków
                            • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 16:17
                              Witajcie!
                              Ja tylko na chwilę, bo zaraz muszę lecieć do mojego małegoo ssaka.
                              zelmerka - tak jak obiecałam, pytałam dziś lekarkę o sadzanie i powiedziała, że
                              jeśli dziecko ma na to ochotę to mamy je do tego motywować, tylko trzeba
                              oczywiście przytrzymywać.
                              monikak14 - te ćwiczenia, które wykonuję są na bolący krzyż i lędźwie. Jest
                              tego sporo, ale jeśli jesteś zainteresowana to daj znać i spróbuję Ci jakoś to
                              wszystko dokładnie opisać.
                              A z tą listą, to również uważam, że to dobry pomysł.
                              Zmykam.Pa,pa.
                              Maja&Madzia
                            • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 21:33
                              Eluszka: ja też mroziłam pokarm w woreczkach Aventu i też wydaje mi się, że
                              odmrożone mleko ma inny i kolor i zapach i smak. Szczerze mówiąc, apetycznie
                              nie wygląda ani nie pachnie, ale mała wcina aż się uszy trzęsą i, co
                              najważniejsze nic jej po tym nie jest, więc chyba nie jest zepsute. Podobno
                              przed włożeniem do zamrażalnika trzeba na chwilę włożyć do lodówki, żeby się
                              trochę ochłodziło, wtedy nie będzie tego kwaśnego zapachu. Ale ja wkladałam do
                              zamrażalnika bezpośrednio po odciągnięciu, bo nie chciało mi się czekać. Z
                              drugiej strony, zdarzało mi się też mrozić mleko, które stało cały dzień czy
                              noc w lodówce i zdaje się, że nie ma różnicy.
                              Tak jak pisałam wcześniej, Oleńka na razie pije wyłącznie mleko i to nie o
                              jakichś stałych porach, tylko wtedy, kiedy ma na to ochotę. Najpierw wypija to,
                              które odciągam na bieżąco, a potem niania odmraża tyle, ile trzeba. Nie wiem,
                              czy dobrze robię, ale wydaje mi się, żę na regularne posiłki przyjdzie czas,
                              jak już zacznie jeść "dorosłe" jedzenie.
                              Poza domem jestem ok. 8 godzin, czasem dłużej.
                              Dagmar: A jakie miejsce wybrałyście na Wasze majowe spotkanie? Założę się, że
                              Poznań smile ale oczywiście mogę się mylić... Trzymam kciuki, mam nadzieję, że
                              napiszecie jak było. Może być super, ale może też być totalna klapa. Nie boicie
                              się, że może to być koniec Waszej internetowej przyjaźni?
                              Pozdrawiam,
                              Burbuja
                              • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 22:04
                                Witaj Burbuja, co do tego mleka to miało i kwaśny smak i zapach, a my
                                zachodziłyśmy w głowę dlaczego Olesia niechce mleczka, wcześniej nie było
                                problemu. Spróbuję jescze raz odmrozić zobaczymy.
                              • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 22:06
                                dziewczyny a jak "lulacie" swoje pociechy. Moja Olesia od jakiegoś czasu bardzo
                                grymasi gdy ma spać. Wcześniej było to cudowne dziecko, po kompu-kompu cyc i
                                lulu, a teraz jescze dochodzi ok. pół godz. marudzenia.
                              • dagmar22 barbuja 29.01.05, 02:29
                                nie, nie Poznań, Lipiny nad jeziorem Mąkolno.
                                Z tym Poznaniem to bylo zlośliwie, co?
                                nie, nie sądzę, ze się rozczarujemy sobą.
                                wiele z nas ma ze sobą kontakt telefoniczny, rozmawiamy ze sobą na gg, a
                                niektóre z nas widzialy się już w realu.
                                ale pewnie byś się cieszyla, gdyby wszystko nie wypalilo, co?
                                może się mylę, mam taką nadzieję!
                                • burbuja Re: barbuja 29.01.05, 15:25
                                  Dagmar: Napisałam na priva, przeczytaj, proszę.
                                  Burbuja
                                  • dagmar22 Re: barbuja 29.01.05, 21:45
                                    smile))))))))))


                                    zajrzyj na pocztę!!!
    • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 22:09
      Witaj Burbuja, mleko miało i kwaśny zapach i smak. Okropne. A my z nianią
      zachodziłyśmyw głowę, dlaczego Olesia nie chce jeść, wcześniej nie było takiego
      problemu. spróbuję jescze raz z mrożonym mlekiem.
    • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 28.01.05, 22:09
      O kurcze wysłałam 2 razy
      • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 29.01.05, 14:36
        dałm wczoraj kaszkę z jabłkami i żadnych efektów ubocznych. Nawet się
        zdziwiłam, jak bardzo mu zasmakowało! Zjadł wszystko (z 50ml)
        Mam tylko jedno pytanie: czy ta kaszka musi być tak rzadka? Mogę ją zagęścić?
        Mi wychodzi jak woda. jaką ma to mieć konsystencję?
        • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 29.01.05, 21:18
          hmmmm...Nie wiem od czego zależy konsystencja kaszki-może od producenta...ja
          robię kaszki owocowe z bobovity wg.przepisu na opakowaniu i czasem podaję
          lyżeczką ,bo z butelki nie wyciągnie-taka gęsta...Z kolei jak chcę mieć rzadszą
          to daję mniej kaszki i wtedy do butelki.Mateusz jednorazowo zjada 150 ml a
          czasem więcej-traktuję to jak normalny posiłek w ciągu dnia.
        • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 29.01.05, 21:23
          Cześć dziewczyny!!
          Fajnie żeby powstała taka lista, też jestem za.
          Dagmar22- super że będziecie miały taki zlot, myślę że to świetna sprawa i nie
          ma takiej możliwości aby nie wypaliło coś, napewno będziecie się dobrze bawiły
          powodzenia.
          Super-kasiatko - ja jak pierwszą kaszkę zrobiłam wg. przepisu to też wyszła mi
          sama woda, a że mój Mateusz nie chciał butli tylko łyżeczkę to ja dodałam
          jeszcze taką ilość kaszki aby wszystko było dosyć gęste konsystencji deserków
          no i takie podaję małemu na oko to są 3 czubate łyżki kaszki i 130 ml.wody a
          dlatego na oko że teraz jak robię w miseczce to nie bawię się w odmierzanie
          wody tylko daję tyle aby nie była zrzadka.

          eluszka 77 - z moim Matim też od jakiegoś czasu jest tak że przed spaniem musi
          sobie pomarudzić właściwie często gęsto ja po tym no i po czerwonych oczkach
          poznaję że synuś chce spać, mam nadzieję że stego wyrośnie no coż a teraz chyba
          musimy to przeczekać.

          Pozdrawiam wszystkie sierpnióweczki i może któraś z systematycznych mam
          zgłosiłaby chęć objęcia patronatu nad listą.
          • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 29.01.05, 22:14
            Witajcie Sierpnióweczki!
            Mam do Was pytanko. Czy Wasze maluchy też lubią zaraz po kąpieli zrobić siusiu
            na ręcznik. Bo Magdusia wręcz uwielbia. Niesamowicie ją to bawi. Za każdym
            razem gdy już się zsiusia i widzi mnie wkurzoną to zaczyna się śmiać, bo wie,
            że wtedy kochana mamusia przestaje się wkurzać. Mi też już chce się z tego
            śmiać. Gorzej, że ostatnio takie fontanny idą, że aż ja jestem cała mokra.
            Chyba będę zakładać na siebie pelerynę przeciwdeszczową smile)
            eluszka77 - moja Magda raczej nie ma problemów z zaśnięciem. Zaraz po kąpanku
            dostaje cycusia i zasypia. Chyba tylko raz się zdarzyło, że potwornie marudziła
            i uśpienie jej zabrało nam aż 4 godziny.
            Aaaaa, zapomniałam jeszcze Wam napisać, że Magdulka waży już całe 6050 smile))
            Czyli od zeszłego tygodnia przybrała trochę ponad 200 gram!!!! smile)) Cud jakiś.
            Huraaa!!!!! Jeszcze troszkę i dogoni Wasze dzieciaczki smile)))
            Uciekam. Pa,pa.
            Maja&Madzia
            • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 30.01.05, 12:40
              Cześć dziewczyny!
              Niestety totalna klapa!
              Znówu spróbowałam nakarmić Olesię mrożonym mleczkiem, ale kochane dzieciątko
              pluje, prycha, krzywi się i w końcu płacze. Wczoraj z tego wszystkiego miałyśmy
              kryzys-zabrakło mego mleka i byłam zmuszona kupić sztuczne. Stanęłam przed
              półką w sklepie i zbaraniałam. Nie wiedziałam jakie. Olka alergiczką nie jest,
              więc hypoalergiczne odpadają, HR i GR-też bo waży akurat w sam raz.
              Zdecydowałam się na Nan 2 (o takim mleku rozmawiałam wcześniej z pediatrą).
              Niestey porażka -Olka reaguje tak samo, za nic nie chce przełknąć nawet łyczka,
              wszystko spływa po brodzie. Za to soczki z butelki ciąghnie aż miło. nie wiem
              jakie mleko teraz kupić, podobno Bebilon jest słodszy?
              Będzie jazda jak we czwartek wrócę do pracy i Ola nie będzie miała co jeść.
              A może któraś z Was Kochane Mamusie dokarmia juz swoje dzieciątko?
              Pozdrawiam i życzę rodzinnej niedzielki.
              • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 30.01.05, 13:03
                Ja też daję bobo vita i kurde sama woda mi wyszła. Dziś spróbuję na wodzie,
                może moje mleko ma cudowne właściwości smile
                Mam tylko mały problem. Odkąd dałam mu kaszkę 2 dni temu, nie robił kupy. Czy
                to normalne?
                Mój wielkolud waży już z 9 kg! Założyłam mu dziś prezentowy komplecik od
                koleżanki, rozmiar 86 1year i trochę jakby był na niego przy krótki! Chyba
                założył go pierwszy i ostatni raz sad A taki ładny sad Śmiesznie wygląda,
                nogawki mu do kolan sięgają smile
                • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 30.01.05, 13:06
                  Eluszka, jak karmisz butelką, nie patrz na dziecko. Jak zauważy, że
                  je "olewasz", to zje. Ja 3 razy musiałam dawać sztuczne(a raczej moja teściowa,
                  jak byłam w szkole) i tylko tak jadł
                  • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 30.01.05, 16:45
                    Cześć Mamusie,

                    Odkąd wróciłam do pracy, to w każdą niedzielę mam dylemat, czy iść z małą na
                    basen czy na spacer. Dopóki było cieplej, to zwykle zaliczałyśmy jedno i
                    drugie, ale minus osiem, to jednak trochę za zimno, żeby prosto po basenie
                    urządzać sobie spacery. Więc dzisiaj był tylko basen smile

                    Eluszko, a może Twoja Ola po prostu czuje, że szykuje się jakaś zmiana?
                    Widocznie jest przyzwyczajona, że mleczko leci tylko z cycka, a z butelki tylko
                    soczek i potrzebuje trochę czasu na to, żeby się przyzwyczaić? Nie wiem, czy
                    Cię to pocieszy, ale moja Ola przez pierwszy dzień, kiedy została sama z
                    nianią, w ogóle odmawiała jedzenia, w drugim zjadła tylko troszeczkę i to
                    łyżeczką, ale już na trzeci dzień wypiła ślicznie całą butlę i od tego czasu
                    już nie ma problemu. Nie powiem, że się nie martwiłam, płakałam nawet trochę,
                    ale z drugiej strony, powiedziałam sobie, że jak będzie już bardzo głodna, to
                    się z butlą przeprosi i zje. I tak było, to w końcu instynkt.

                    MamoMadzi, Oleńka nie sika po kąpieli, za to zdarza jej się nasikać do
                    wanienki. Raz nawet zrobiła kupę smile Ale była wtedy trochę młodsza.

                    Pozdrawiam,
                    Burbuja
              • miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do eluszka77 30.01.05, 21:15
                Hej, myślę, że Twoja "porażka" z karmieniem córeczki nie ma związku z rodzajem
                podawanego mleka, Olunia musi się przywyczaić do butelki, bo to dla niej
                nowość. Jeśli chcesz zmiecić mleko, to możesz spróbować Humany albo Bebilonu,
                są podobno najbardziej zbliżone smakiem do mleka matki. No i tak myślę, że na
                początek dałabym mleko początkowe czyli 1. Te mleczko są lepiej tolerowane
                przez dzieciaczki, a cząsteczki białka są tak rozbite, zeby nie uczulały
                maluszków. Możesz spróbować krótko np. z Humaną 1 - Emisi bardzo smakowała, a
                po jakimś czasie przejść na mleko następne. Co jeszcze? MOzesz spróbować innych
                smoczków, niektóre dzieci preferują takie zwykłe kauczukowe! Jeśli Ola pije
                Twoje mleko z butelki, bo tego nie wiem, to możesz je na początku mieszać.
                Jeśli zmiana smoczka nic nie da, to spróbuj, aby na poczatki karmił ją kto
                inny. TY kojarzysz jej się z cyckowym mlekiem. Może tatuś albo babcia??? Możesz
                też podmieniać cyca na butlę, jak załapie z piersi to szybko zmieniasz na
                butelkę. Niektóre mamy rozpinają bluzkę i tryzmają butelkę przy piersi wtedy
                Maleńtswo czuje ciepło mamusi i daje się "nabrać". Ostatecznie chcąc
                przywyczaić ją do butelki można zaczynać od karmienia przez sen! No i pozostaje
                jeszcze kubek - niekapek, są dzieciaczki, które piją z niego, a zbutli nie
                chcą! No niestety na tym etapie nasze dzieciaczki trudniej już przywczaić do
                butelkisad Ale głowa do góry - trochę wytrwałości i się uda!!!!!!!!! Pisz jak
                idziesmile
                • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do eluszka77 31.01.05, 12:02
                  Witaj Miniaxv,
                  Dziękuję z arady, jednakże nie ma to związku ze smoczkiem. MOje mleko
                  ściągnięte pije bez mrumru, natomiast problem mam z "innym" mlekiem. Może dziś
                  ją troszkę przegłodzę, może to pomoże? Wyrodna ze mnie matka, ale cóż. jeśli
                  nie wyjdzie spróbuję z bebilonem. a mleczko z butelki podaję ja, albo tatuś
                  albo niania, nie ma problemu jeśli jest to mleko moje.
                  Podmianka niestety też na nic odrazu się zorientowała, że to nie cyc. Sprytna
                  nie?
                  Będę próbować w końcu muszę się trochę od niej uwolnić. Papa
    • burbuja LISTA 30.01.05, 16:47
      No dobra, to ja zacznę:

      Burbuja – Julia z Krakowa, córeczka Ola, ur. 8 sierpnia, 3000/55

      Kopiujcie, wklejajcie i dopisujcie się.

      A może macie jakiś inny pomysł? Może chcecie bez imion, bez miejsca
      zamieszkania? Może chcecie wpisać swój wiek? Może chcecie wpisać swoje starsze
      dzieciaczki, jeżeli macie? Może aktualną wagę Waszych pociech? Otwieram
      dyskusję, czekam na pomysły.

      Jeżeli będziecie chciały, to odnajdziemy starą listę i, jak już któraś z was
      sugerowała, wpiszemy wszystkie sierpniowe mamusie, które kiedykolwiek zajrzały
      na to forum. To może być ciekawe smile

      Pozdrawiam,
      Burbuja
      • miniaxv Re: do Burbuja:-)))) 30.01.05, 21:00
        Julio, nawet nie wiesz jak bardzo rozbawiłaś mnie stwierdzeniem, że się
        kamuflujęsmile Nic z tych rzeczy!!!! Na tych zdjęciach to naprawdę JA!!!!!!! A
        swoją drogą to ciekawe dlaczego wiele dziewczyn wyobrażało mnie sobie jako
        brunetkę???? Kochana, czytałam Twojego maila do Dagmary i aż miło na sercu się
        zrobiłosmile))))))))))) Ucałuj ode mnie Oleńkę i pozdrów Kraków!!!!!!!!
        • miniaxv Re: do Burbuja:-)))) 30.01.05, 22:03
          Wysłałam Wam mój numer gg na Twój adres gazetowy, bo tu nie chciałam pisaćsmile
    • witoldyna prośba do mam z "oczekiwania" 30.01.05, 19:31
      Nie wiem czy zaglądają tu jeszcze mamy, które znalazłam kiedyś na forum "w
      oczekiwaniu", ale wydaje mi się, że tak. Może nie mam prawa o to prosić,w
      końcu sama jeszcze mamą nie jestem, ale zaryzykuję. Przez te kilka
      miesięcy "podglądałam" wasze forum i poznawałam wasze dzieci. Teraz niestety
      już nie będę miała okazji, bo przeniosłyście sie na inne forum sad Dlatego
      chciałabym prosić Was o napisanie czasami (na tym forum), które maleństwo
      stawia pierwsze kroki, które powiedziało pierwsze słowo... Lektura tego co
      pisałyście uczyła mnie wielu rzeczy i trochę żal, że to już sie skończyło...
      • miniaxv Re: prośba do mam z "oczekiwania" 30.01.05, 20:55
        Hej Sierpniówy! Witam w niedzielny wieczór. Pisałam na tym wątku, teraz
        przeniosłam się na prywatny, ale sentyment nie pozwala mi do Was nie zaglądać:-
        ) Dal przypomnienia jednym albo poinformowania innych: jestem z Poznania, a
        może któraś z Was też? Moja córeczka ma na imię Emilka i urodziła się 14.08 z
        wagą 2890 i wzrostem 55 cm. Zajrzałam tu dzisiaj i bardzo miłą atmosferkę
        poczułamsmile)))

        witoldyna - bardzo miło, że jesteś ciekawa jak rozwijają się nasze dzieciaczki:-
        ) Chętnie napiszę trochę o mojej Emisi. Otóż obecnie ma 5,5 miesiąca, nie mam
        pojęcia ile teraz waży, bo szczepienie było miesiąc temu, a następne za dwa
        tygodnie. Emi przerwaca się w obydwie strony, łapie za nóżki, sprężynuje, z
        leżenia podciąga się do stania na sztywne nóżki no i właściwie siedzi już bez
        oparcia, długo się nie utrzyma w tej pozycji, ale zawsze to SUKCES! W wózku i
        leżaczku podciąga się do siedzenia chwytając czegoś. Jest ostatnio bardzo
        gadatliwa. Aktualnie jesteśmy na etapie ząbkowaniasad W nocy z piatku na sobotę
        dostała gorączki, dałam jej czopek Paracetamolu i jakoś zasnęłasmile Wczoraj i
        dzisiaj gorączka jest nadal, daję jej te czopki i smaruję dziąsełka Calgelem.
        Dziąsełka są spuchnięte i przekrwione, a ząbki (dwie dolne jedynki) już
        przebijają, choć na zewnątrz ich jeszcze nie ma! Emi nie za bardzo chce jeść,
        dopiero po nasmarowaniu dziąsełek i odczekaniu trochęsmile Oprócz tego ma
        niestety uczulenie na policzkach, które wygląda niepokojąco podobnie do skazy:-
        ( Od czwartku dostaje tylko mleko, żadnych deserków i zupek, bo mam nadzieję,
        że może to jednak co innego ją uczula! Dzisiaj poliki są już dużo lepsze, ale
        czekamy dalej może to tylko przypadek:-0 Emisia jest na mleku modyfikowanym
        począwszy od ukończenia 3 miesiąca, więc rynek mleczek, butelek itd mam w
        małych paluszków, więc jakbyście miały jakieś pytania to walcie jak w dym! Ale
        Wam przynudziłamsmile))))))))))))) A ja???????? Robię prawko i jestem po 6
        pierwszych godzinach - dół olbrzymi, bo idzie mi jak po grudzie:-0 Dobzre, że
        instruktor taki cierpliwysmile Wczoraj kupiłam Emisi (a raczej sobie, hihihi)
        wymarzony wózeczek Maclarena Techno XT, taki na mały kółkach - cudosmile!!! I
        przesiadamy się z Drivera, bo nie mam już siły taszczyć go po schodach!

        Ucałujcie swoje dzieciaczki!

        Jak pozwolicie to popiszę sobie też z Wami na ile mi czas pozwolismile
      • miniaxv Re: do Witoldyny:-) 30.01.05, 22:33
        Wysłałam Ci wiadomość na adres gazetowy!!!
        • iwonaf77 Re: Witam 31.01.05, 00:24
          Mam nadzieję że czas i moje dzieciaki pozwolą mi do was zaglądać chociaż raz na
          jakis czas.Pisałam kiedys na tym forum i od kilku dni zaglądam również do
          was.Fajniutko to nam było !

          Mam 3 letnią Zuzię i Kubusia z 22 lipca (miał się urodzić 4 sierpnia ale zrobił
          mamusi niespodziankę i się pospieszył).Jestesmy z Warszawy a wy ?

          Kuba jest na piersi ale powoli zaczyna mnie wykańczać nocne karmienie.Od
          jakiegos czasu je co 1,5 - 2 godziny a ja czasem tracę rachubę ile razy jadł w
          ciągu nocy.Coraz ładniej zaczyna jesc deserki, zupki idą srednio w zależnosci
          od dnia i humorku.Dzisiaj zjadł na kolację kaszkę ale ponieważ nie chce pić z
          butelki karmiłam go łyżeczką co zajmuje b.dużo czasu.

          Mam z nim mały problem bo nie chce podnosić główki brany za rączki do
          siadu.Byłam już u dwóch neurologów i mamy ćwiczyć (opinie każdego z nich były
          inne ?!)Teraz kolejna wizyta za dwa tygodnie więc zobaczymy co dalej.

          Pozdrawiam was serdecznie i do "usłyszenia" !!!
          • monikak14 now y tydzien 31.01.05, 08:06
            Witam,

            U nas weekend minal pod znakiem drugiego zeba i zwiazanego z nim marudzenia...

            Odnalazlam poprzednia liste, ktora zamieszcze w nastepnym poscie (mam nadzieje,
            ze Ramota nie bedzie miala nic przeciwko jej uzyciu; prawa autorskie naleza do
            niej!). Jak slusznie sugerowala Burbuja bedziemy wiedzialy ile jest dzieci
            urodzonych tego samego dnia. Moj Marek i Marek Anny75 maja i to samo imie i date
            urodzenia, tego samego dnia urodzil sie tez Szymek. Trzech chlopcow.

            Wiem, ze brakuje tu wielu osob, ktore aktywnie pisza ostatnio (kolejnosc
            alfabetyczna):
            bewka7
            biealka
            eluszka77
            goska.poz
            mama.madzi
            mamamata1
            martemika1
            supr.kasiątko
            zelmerka
            i pewnie inne
            Probowalam poszukac imion dzieci i dat urodzenia w poprzednich postach, ale nie
            skompletowalam wszystkiego.

            Zachecam do uzupelniania listy.

            Wszystkich serdecznie pozdrawiam
            Monika
            • monikak14 Re: now y tydzien 31.01.05, 08:08
              _______ LISTA _________

              Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
              syn Kuba, ur. 22.07.2004
              waga: 3600, wzrost: 56 cm
              (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

              Stynka2 z Warszawy
              córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
              waga: 3300g, wzrost: 56cm
              (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

              Mycha40 - Sylwia z W-wy
              córka Milenka, ur. 26.07.2004
              waga: 2930g, wzrost: 53cm
              (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
              (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

              Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
              córeczka Natalia, ur.28.07.2004
              waga: 2900g, wzrost: 53cm
              (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

              Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
              córka Amelka ur. 02.08.2004
              waga: 3400g, wzrost: 55cm

              Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
              synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
              waga: 3670g, wzrost: 56 cm

              Marie7 - Bożena z Wrocławia
              córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
              waga: 2860g, wzrost: 52cm

              Anmala - Ania z Piaseczna
              Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
              ur. 04.08.2004, godz. 12:10
              waga: 3080g, wzrost: 53 cm
              (córka Ola 21, ur.04.2001)

              Juropka - Agnieszka z Łodzi
              córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
              waga 2600g, wzrost 52cm

              Anioleks4- Gosia z Lodzi
              Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
              Waga:3800 g, wzrost:58 cm

              Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
              synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
              waga: 3280g, wzrost: 57cm

              Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
              żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
              waga:1170 g, wzrost 43 cm,
              i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
              waga 3240 g, wzrost: 56 cm

              Surinam – Dominika z Chorzowa
              córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
              waga 3050g, wzrost 53 cm

              Burbuja – Julia z Krakowa
              córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
              waga 3000g, wzrost 55 cm

              Krysias70 - Krysia z Elbląga
              córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
              waga: 4540g, wzrost: 53cm
              (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

              Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
              córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
              waga: 3470g, wzrost: 57cm

              Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
              synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
              waga 3200g,wzrost:56cm
              (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

              Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
              córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
              waga: 2890g, wzrost: 55cm

              Joannam7-Joanna z Łodzi
              córka Oliwia, ur. 14.08.2004
              waga: 3000g, wzrost: 50cm
              (córka Julia, ur 11.07.2000)

              Anulaf - Ania z Wa-wy
              syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
              waga" 4300g, wzrost: 60 cm
              (córka Hania - 3 latka)
              (syn Kuba - 6 lat)

              Ha_nka-Ula z Opola l.30
              córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
              waga: 3660, wzrost: 56 cm

              Jokka, Justyna
              Córeczka Julka
              waga: 3770 wzrost: 58 cm

              Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
              córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
              waga: 3400g, wzrost: 55cm
              (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

              Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
              (córka Maja, ur. 27.04.2002)
              Hania - Aniołek - 19.08.2004

              Aniutek75 z Bydgoszczy
              synek Kubuś
              ur.19.08, waga 3570 i 55cm
              córka Ola 96r.

              Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
              Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
              waga: 3570g wzrost: 54cm

              Monikak14 - Monika z Zabrza
              Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
              waga: 3870g wzrost: 59 cm
              Córka Dorota, ur. 26.01.1998

              Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
              córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
              waga: 2850g, wzrost: 52cm

              Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
              córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
              waga: 3430g, wzrost: 54 cm

              Antola- Irena z Poznania
              córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
              waga: 3390g, wzrost: 55 cm

              Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
              obecnie pomieszkująca w Poznaniu
              synusio Jasiek zwany często Krecikiem
              ur. 28.08.2004, godz. 16:44
              waga: 3680g, wzrost: 57cm.

              Ramota - Asia z Opola
              córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
              waga: 3040g, wzrost: 52cm

              Mija4 - Mija z B-stoku,
              córeczka Maja, ur. 30.08.2004
              waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
              (syn Mat - 13 lat)
              • bejoy Re: now y tydzien 31.01.05, 09:03
                bejoy - Magda, 25 lat
                córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                waga: 3350, wzrost: 54 cm
                • monikak14 Re: lista 31.01.05, 09:11
                  _______ LISTA _________

                  Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                  syn Kuba, ur. 22.07.2004
                  waga: 3600, wzrost: 56 cm
                  (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                  Stynka2 z Warszawy
                  córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                  waga: 3300g, wzrost: 56cm
                  (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                  Mycha40 - Sylwia z W-wy
                  córka Milenka, ur. 26.07.2004
                  waga: 2930g, wzrost: 53cm
                  (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                  (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                  Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                  córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                  waga: 2900g, wzrost: 53cm
                  (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                  Bejoy - Magda, 25 lat
                  córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                  waga: 3350, wzrost: 54 cm

                  Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                  córka Amelka ur. 02.08.2004
                  waga: 3400g, wzrost: 55cm

                  Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                  synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                  waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                  Marie7 - Bożena z Wrocławia
                  córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                  waga: 2860g, wzrost: 52cm

                  Anmala - Ania z Piaseczna
                  Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                  ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                  waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                  (córka Ola 21, ur.04.2001)

                  Juropka - Agnieszka z Łodzi
                  córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                  waga 2600g, wzrost 52cm

                  Anioleks4- Gosia z Lodzi
                  Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                  Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                  Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                  synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                  waga: 3280g, wzrost: 57cm

                  Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                  żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                  waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                  i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                  waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                  Surinam – Dominika z Chorzowa
                  córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                  waga 3050g, wzrost 53 cm

                  Burbuja – Julia z Krakowa
                  córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                  waga 3000g, wzrost 55 cm

                  Krysias70 - Krysia z Elbląga
                  córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                  waga: 4540g, wzrost: 53cm
                  (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                  Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                  córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                  waga: 3470g, wzrost: 57cm

                  Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                  synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                  waga 3200g,wzrost:56cm
                  (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                  Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                  córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                  waga: 2890g, wzrost: 55cm

                  Joannam7-Joanna z Łodzi
                  córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                  waga: 3000g, wzrost: 50cm
                  (córka Julia, ur 11.07.2000)

                  Anulaf - Ania z Wa-wy
                  syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                  waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                  (córka Hania - 3 latka)
                  (syn Kuba - 6 lat)

                  Ha_nka-Ula z Opola l.30
                  córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                  waga: 3660, wzrost: 56 cm

                  Jokka, Justyna
                  Córeczka Julka
                  waga: 3770 wzrost: 58 cm

                  Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                  córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                  waga: 3400g, wzrost: 55cm
                  (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                  Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                  (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                  Hania - Aniołek - 19.08.2004

                  Aniutek75 z Bydgoszczy
                  synek Kubuś
                  ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                  córka Ola 96r.

                  Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                  Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                  waga: 3570g wzrost: 54cm

                  Monikak14 - Monika z Zabrza
                  Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                  waga: 3870g wzrost: 59 cm
                  Córka Dorota, ur. 26.01.1998

                  Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                  córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                  waga: 2850g, wzrost: 52cm

                  Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                  córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                  waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                  Antola- Irena z Poznania
                  córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                  waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                  Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                  obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                  synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                  ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                  waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                  Ramota - Asia z Opola
                  córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                  waga: 3040g, wzrost: 52cm

                  Mija4 - Mija z B-stoku,
                  córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                  waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                  (syn Mat - 13 lat)
                  • ha_nka Re: lista 31.01.05, 09:57
                    Witajcie dziewczyny
                    Fajnie, że nasz "stary" wątek fajnie sie rozwija. Mam nadzieję, że uda wam sie
                    zaprzyjaźnić ze sobą, tak jak to udało się nam. I ja z sentymentu zaglądam tu
                    od czasu do czasu...
                    pozdrowienia
                    ha_nka i Zuzia, która ma już 5,5 miesiąca
                  • eluszka77 Re: lista 31.01.05, 11:56
                    eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                    córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                    waga: 2950, wzrost 56 cm
                    • monikak14 Re: lista 31.01.05, 12:03
                      _______ LISTA _________

                      Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                      syn Kuba, ur. 22.07.2004
                      waga: 3600, wzrost: 56 cm
                      (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                      Stynka2 z Warszawy
                      córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                      waga: 3300g, wzrost: 56cm
                      (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                      Mycha40 - Sylwia z W-wy
                      córka Milenka, ur. 26.07.2004
                      waga: 2930g, wzrost: 53cm
                      (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                      (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                      Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                      córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                      waga: 2900g, wzrost: 53cm
                      (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                      Bejoy - Magda, 25 lat
                      córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                      waga: 3350, wzrost: 54 cm

                      Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                      córka Amelka ur. 02.08.2004
                      waga: 3400g, wzrost: 55cm

                      Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                      synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                      waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                      Marie7 - Bożena z Wrocławia
                      córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                      waga: 2860g, wzrost: 52cm

                      Anmala - Ania z Piaseczna
                      Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                      ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                      waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                      (córka Ola 21, ur.04.2001)

                      Juropka - Agnieszka z Łodzi
                      córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                      waga 2600g, wzrost 52cm

                      Anioleks4- Gosia z Lodzi
                      Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                      Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                      Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                      synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                      waga: 3280g, wzrost: 57cm

                      Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                      żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                      waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                      i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                      waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                      Surinam – Dominika z Chorzowa
                      córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                      waga 3050g, wzrost 53 cm

                      Burbuja – Julia z Krakowa
                      córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                      waga 3000g, wzrost 55 cm

                      Krysias70 - Krysia z Elbląga
                      córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                      waga: 4540g, wzrost: 53cm
                      (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                      Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                      córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                      waga: 3470g, wzrost: 57cm

                      Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                      córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                      waga: 2950, wzrost 56 cm

                      Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                      synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                      waga 3200g,wzrost:56cm
                      (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                      Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                      córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                      waga: 2890g, wzrost: 55cm

                      Joannam7-Joanna z Łodzi
                      córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                      waga: 3000g, wzrost: 50cm
                      (córka Julia, ur 11.07.2000)

                      Anulaf - Ania z Wa-wy
                      syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                      waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                      (córka Hania - 3 latka)
                      (syn Kuba - 6 lat)

                      Ha_nka-Ula z Opola l.30
                      córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                      waga: 3660, wzrost: 56 cm

                      Jokka, Justyna
                      Córeczka Julka
                      waga: 3770 wzrost: 58 cm

                      Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                      córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                      waga: 3400g, wzrost: 55cm
                      (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                      Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                      (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                      Hania - Aniołek - 19.08.2004

                      Aniutek75 z Bydgoszczy
                      synek Kubuś
                      ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                      córka Ola 96r.

                      Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                      Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                      waga: 3570g wzrost: 54cm

                      Monikak14 - Monika z Zabrza
                      Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                      waga: 3870g wzrost: 59 cm
                      Córka Dorota, ur. 26.01.1998

                      Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                      córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                      waga: 2850g, wzrost: 52cm

                      Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                      córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                      waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                      Antola- Irena z Poznania
                      córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                      waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                      Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                      obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                      synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                      ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                      waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                      Ramota - Asia z Opola
                      córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                      waga: 3040g, wzrost: 52cm

                      Mija4 - Mija z B-stoku,
                      córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                      waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                      (syn Mat - 13 lat)
                      • super-kasiatko Re: lista 31.01.05, 13:17
                        monikak14 napisała:

                        > _______ LISTA _________
                        >
                        > Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                        > syn Kuba, ur. 22.07.2004
                        > waga: 3600, wzrost: 56 cm
                        > (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)
                        >
                        > Stynka2 z Warszawy
                        > córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                        > waga: 3300g, wzrost: 56cm
                        > (córka Justyna, ur. 12.04.2002)
                        >
                        > Mycha40 - Sylwia z W-wy
                        > córka Milenka, ur. 26.07.2004
                        > waga: 2930g, wzrost: 53cm
                        > (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                        > (syn Juluś, ur. 12.07.2000)
                        >
                        > Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                        > córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                        > waga: 2900g, wzrost: 53cm
                        > (synek Szymek, ur. 31.01.2001)
                        >
                        > Bejoy - Magda, 25 lat
                        > córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                        > waga: 3350, wzrost: 54 cm
                        >
                        > Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                        > córka Amelka ur. 02.08.2004
                        > waga: 3400g, wzrost: 55cm
                        >
                        > Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                        > synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                        > waga: 3670g, wzrost: 56 cm
                        >
                        > Marie7 - Bożena z Wrocławia
                        > córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                        > waga: 2860g, wzrost: 52cm
                        >
                        > Anmala - Ania z Piaseczna
                        > Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                        > ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                        > waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                        > (córka Ola 21, ur.04.2001)
                        >
                        > Juropka - Agnieszka z Łodzi
                        > córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                        > waga 2600g, wzrost 52cm
                        >
                        > Anioleks4- Gosia z Lodzi
                        > Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                        > Waga:3800 g, wzrost:58 cm
                        >
                        > Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                        > synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                        > waga: 3280g, wzrost: 57cm
                        >
                        > Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                        > żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                        > waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                        > i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                        > waga 3240 g, wzrost: 56 cm
                        >
                        > Surinam – Dominika z Chorzowa
                        > córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                        > waga 3050g, wzrost 53 cm
                        >
                        > Burbuja – Julia z Krakowa
                        > córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                        > waga 3000g, wzrost 55 cm
                        >
                        > Krysias70 - Krysia z Elbląga
                        > córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                        > waga: 4540g, wzrost: 53cm
                        > (synek Mateusz, ur.09.07.1997)
                        >
                        > Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                        > córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                        > waga: 3470g, wzrost: 57cm
                        >
                        > Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                        > córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                        > waga: 2950, wzrost 56 cm
                        >
                        > Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                        > synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                        > waga 3200g,wzrost:56cm
                        > (córcia Emilka ur.13.10.1998r)
                        >
                        > Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                        > córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                        > waga: 2890g, wzrost: 55cm
                        >
                        > Joannam7-Joanna z Łodzi
                        > córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                        > waga: 3000g, wzrost: 50cm
                        > (córka Julia, ur 11.07.2000)
                        >
                        > Anulaf - Ania z Wa-wy
                        > syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                        > waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                        > (córka Hania - 3 latka)
                        > (syn Kuba - 6 lat)
                        >
                        > Ha_nka-Ula z Opola l.30
                        > córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                        > waga: 3660, wzrost: 56 cm
                        >
                        > Jokka, Justyna
                        > Córeczka Julka
                        > waga: 3770 wzrost: 58 cm
                        >
                        > Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                        > córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                        > waga: 3400g, wzrost: 55cm
                        > (syn Wiktor, ur 18.11.2001)
                        >
                        > Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                        > (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                        > Hania - Aniołek - 19.08.2004
                        >
                        > Aniutek75 z Bydgoszczy
                        > synek Kubuś
                        > ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                        > córka Ola 96r.
                        >
                        > Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                        > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                        > waga: 3570g wzrost: 54cm
                        >
                        > Monikak14 - Monika z Zabrza
                        > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                        > waga: 3870g wzrost: 59 cm
                        > Córka Dorota, ur. 26.01.1998
                        >
                        > Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                        > córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                        > waga: 2850g, wzrost: 52cm
                        >
                        > Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                        > córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                        > waga: 3430g, wzrost: 54 cm
                        >
                        > Antola- Irena z Poznania
                        > córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                        > waga: 3390g, wzrost: 55 cm
                        >
                        > Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                        > obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                        > synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                        > ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                        > waga: 3680g, wzrost: 57cm.
                        >
                        > Ramota - Asia z Opola
                        > córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                        > waga: 3040g, wzrost: 52cm
                        >
                        > Mija4 - Mija z B-stoku,
                        > córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                        > waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                        > (syn Mat - 13 lat)



                        super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                        synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                        waga: 3800g, wzrost: 60cm
                        • monikak14 Re: lista 31.01.05, 13:47
                          _______ LISTA _________

                          Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                          syn Kuba, ur. 22.07.2004
                          waga: 3600, wzrost: 56 cm
                          (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                          Stynka2 z Warszawy
                          córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                          waga: 3300g, wzrost: 56cm
                          (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                          Mycha40 - Sylwia z W-wy
                          córka Milenka, ur. 26.07.2004
                          waga: 2930g, wzrost: 53cm
                          (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                          (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                          Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                          córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                          waga: 2900g, wzrost: 53cm
                          (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                          Bejoy - Magda, 25 lat
                          córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                          waga: 3350, wzrost: 54 cm

                          Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                          córka Amelka ur. 02.08.2004
                          waga: 3400g, wzrost: 55cm

                          Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                          synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                          waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                          Marie7 - Bożena z Wrocławia
                          córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                          waga: 2860g, wzrost: 52cm

                          Anmala - Ania z Piaseczna
                          Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                          ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                          waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                          (córka Ola 21, ur.04.2001)

                          Juropka - Agnieszka z Łodzi
                          córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                          waga 2600g, wzrost 52cm

                          Anioleks4- Gosia z Lodzi
                          Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                          Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                          Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                          synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                          waga: 3280g, wzrost: 57cm

                          Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                          żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                          waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                          i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                          waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                          Surinam – Dominika z Chorzowa
                          córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                          waga 3050g, wzrost 53 cm

                          Burbuja – Julia z Krakowa
                          córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                          waga 3000g, wzrost 55 cm

                          Krysias70 - Krysia z Elbląga
                          córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                          waga: 4540g, wzrost: 53cm
                          (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                          Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                          córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                          waga: 3470g, wzrost: 57cm

                          Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                          córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                          waga: 2950, wzrost 56 cm

                          Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                          synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                          waga 3200g,wzrost:56cm
                          (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                          Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                          synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                          waga: 3800g, wzrost: 60cm

                          Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                          córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                          waga: 2890g, wzrost: 55cm

                          Joannam7-Joanna z Łodzi
                          córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                          waga: 3000g, wzrost: 50cm
                          (córka Julia, ur 11.07.2000)

                          Anulaf - Ania z Wa-wy
                          syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                          waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                          (córka Hania - 3 latka)
                          (syn Kuba - 6 lat)

                          Ha_nka-Ula z Opola l.30
                          córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                          waga: 3660, wzrost: 56 cm

                          Jokka, Justyna
                          Córeczka Julka
                          waga: 3770 wzrost: 58 cm

                          Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                          córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                          waga: 3400g, wzrost: 55cm
                          (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                          Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                          (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                          Hania - Aniołek - 19.08.2004

                          Aniutek75 z Bydgoszczy
                          synek Kubuś
                          ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                          córka Ola 96r.

                          Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                          Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                          waga: 3570g wzrost: 54cm

                          Monikak14 - Monika z Zabrza
                          Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                          waga: 3870g wzrost: 59 cm
                          Córka Dorota, ur. 26.01.1998

                          Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                          córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                          waga: 2850g, wzrost: 52cm

                          Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                          córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                          waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                          Antola- Irena z Poznania
                          córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                          waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                          Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                          obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                          synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                          ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                          waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                          Ramota - Asia z Opola
                          córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                          waga: 3040g, wzrost: 52cm

                          Mija4 - Mija z B-stoku,
                          córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                          waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                          (syn Mat - 13 lat)
                          • bewka7 Re: lista 31.01.05, 14:07
                            Witajcie!
                            Szkoda, że weekend się już skończył, bo trzeba było iść dzisiaj do pracy sad(,
                            ale jeszcze tylko dwa tygodnie i będę miała ferie zimowe.
                            Szymek zajada wszystko co tylko mu damy z wielkim apetytem. Wczoraj po raz
                            pierwszy dostał zupkę marchewkową z warzywami. Dzisiaj pojawiły mu się na
                            policzkach czerwone place i nie wiem czy to nie od jakiegoś składnika tej
                            zupki. Muszę dzisiaj mu jeszcze raz dać i zaobserwować czy coś się dzieje.
                            Czytałam, że dajecie swoim dzieciaczkom kaszki i też się zastanawiam czy nie
                            wprowadzić tego Szymkowi. Na czym je rozrabiacie: na mleku czy wodzie?
                            Te nowe posiłki ułatwiają mi życie, bo męczy mnie ciągłe odciąganie mleka.
                            U Szymka ząbków nie widać, chociaż ślini się niesamowicie.
                            Ostatnio pojawił się u niego lekki kaszelek, daję mu Eurespal, jak nie
                            przejdzie to będziemy musieli się wybrać do lekarza.
                            Spadam gotować obiadek mężulkowi, bo niedługo wraca z pracy.

                            Papa

                            Ewa&Szymek

                            • monikak14 Re: lista 31.01.05, 14:35
                              Witajcie,

                              Od jutra Marek zaczyna chodzic do zlobka... Chce, zeby przez pierwsze dni byl
                              tam krocej i troszke sie przyzwyczail zanim ja wroce do pracy. Znam pania, ktora
                              bedzie sie nim opiekowac, ale ciezko mi na sercu.

                              bewka Czy kaszelek nie jest zwiazany ze slinieniem sie i zabkowaniem? tak bylo u
                              Marka. Ale oczywiscie nie zaszkodzi, aby osluchal Szymka pediatra. Ja daje
                              kaszke mleczno-ryzowa Bobovity.

                              Ukladam liste wedlug kolejnosci urodzin naszych maluszkow.
                              • monikak14 Re: lista 31.01.05, 14:36
                                _______ LISTA _________

                                Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                                syn Kuba, ur. 22.07.2004
                                waga: 3600, wzrost: 56 cm
                                (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                                Stynka2 z Warszawy
                                córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                                waga: 3300g, wzrost: 56cm
                                (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                                Mycha40 - Sylwia z W-wy
                                córka Milenka, ur. 26.07.2004
                                waga: 2930g, wzrost: 53cm
                                (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                                (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                                Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                                córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                                waga: 2900g, wzrost: 53cm
                                (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                                Bejoy - Magda, 25 lat
                                córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                                waga: 3350, wzrost: 54 cm

                                Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                                córka Amelka ur. 02.08.2004
                                waga: 3400g, wzrost: 55cm

                                Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                                synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                                waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                                Marie7 - Bożena z Wrocławia
                                córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                                waga: 2860g, wzrost: 52cm

                                Anmala - Ania z Piaseczna
                                Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                                ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                                waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                                (córka Ola 21, ur.04.2001)

                                Juropka - Agnieszka z Łodzi
                                córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                                waga 2600g, wzrost 52cm

                                Anioleks4- Gosia z Lodzi
                                Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                                Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                                Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                                synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                                waga: 3280g, wzrost: 57cm

                                Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                                żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                                waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                                i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                                waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                                Surinam – Dominika z Chorzowa
                                córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                                waga 3050g, wzrost 53 cm

                                Burbuja – Julia z Krakowa
                                córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                                waga 3000g, wzrost 55 cm

                                Krysias70 - Krysia z Elbląga
                                córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                                waga: 4540g, wzrost: 53cm
                                (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                                Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                                córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                                waga: 3470g, wzrost: 57cm

                                Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                                córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                                waga: 2950, wzrost 56 cm

                                Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                                synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                                waga 3200g,wzrost:56cm
                                (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                                Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                                synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                                waga: 3800g, wzrost: 60cm

                                Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                                córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                                waga: 2890g, wzrost: 55cm

                                Joannam7-Joanna z Łodzi
                                córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                                waga: 3000g, wzrost: 50cm
                                (córka Julia, ur 11.07.2000)

                                Anulaf - Ania z Wa-wy
                                syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                                waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                                (córka Hania - 3 latka)
                                (syn Kuba - 6 lat)

                                Ha_nka-Ula z Opola l.30
                                córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                                waga: 3660, wzrost: 56 cm

                                Jokka, Justyna
                                Córeczka Julka
                                waga: 3770 wzrost: 58 cm

                                Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                                córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                                waga: 3400g, wzrost: 55cm
                                (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                                Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                                (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                                Hania - Aniołek - 19.08.2004

                                Aniutek75 z Bydgoszczy
                                synek Kubuś
                                ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                                córka Ola 96r.

                                Bewka7 - Ewa z Łodzi
                                synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35
                                waga:3350g, wzrost: 55cm

                                Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                                Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                                waga: 3570g wzrost: 54cm

                                Monikak14 - Monika z Zabrza
                                Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                                waga: 3870g wzrost: 59 cm
                                Córka Dorota, ur. 26.01.1998

                                Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                                córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                                waga: 2850g, wzrost: 52cm

                                Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                                córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                                waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                                Antola- Irena z Poznania
                                córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                                waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                                Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                                obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                                synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                                ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                                waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                                Ramota - Asia z Opola
                                córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                                waga: 3040g, wzrost: 52cm

                                Mija4 - Mija z B-stoku,
                                córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                                waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                                (syn Mat - 13 lat)
                            • mika01 Re: lista 31.01.05, 22:33
                              Czytałam gdzieś na forum,że uczulał Eurespal w syropie-może także Twojego
                              maluszka?
                              • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 23:08
                                Witajcie Mamusie,
                                Ale się ruszyło. Uff, a przez chwilę już myślałam, że ten wątek umrze śmiercią
                                tragiczną. Nawet nie wiecie, jak się cieszę.
                                Ach, jak czytam o tych waszych przygodach z wprowadzaniem "obcego" jedzonka, to
                                wydaje mi się, że to jest straaasznie trudne. Grymaszenie, plucie, bolące
                                brzuszki, twarde kupki... chyba jeszcze trochę poczekam.
                                Mamomata, jak tam pierwszy dzień w pracy?
                                Pozdrawiam,
                                Burbuja
                                • monikak14 Re: lista 01.02.05, 07:01
                                  _______ LISTA _________

                                  Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                                  syn Kuba, ur. 22.07.2004
                                  waga: 3600, wzrost: 56 cm
                                  (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                                  Stynka2 z Warszawy
                                  córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                                  waga: 3300g, wzrost: 56cm
                                  (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                                  Mycha40 - Sylwia z W-wy
                                  córka Milenka, ur. 26.07.2004
                                  waga: 2930g, wzrost: 53cm
                                  (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                                  (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                                  Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                                  córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                                  waga: 2900g, wzrost: 53cm
                                  (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                                  Bejoy - Magda, 25 lat
                                  córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                                  waga: 3350, wzrost: 54 cm

                                  Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                                  córka Amelka ur. 02.08.2004
                                  waga: 3400g, wzrost: 55cm

                                  Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                                  synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                                  waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                                  Marie7 - Bożena z Wrocławia
                                  córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                                  waga: 2860g, wzrost: 52cm

                                  Anmala - Ania z Piaseczna
                                  Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                                  ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                                  waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                                  (córka Ola 21, ur.04.2001)

                                  Juropka - Agnieszka z Łodzi
                                  córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                                  waga 2600g, wzrost 52cm

                                  Anioleks4- Gosia z Lodzi
                                  Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                                  Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                                  Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                                  synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                                  waga: 3280g, wzrost: 57cm

                                  Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                                  żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                                  waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                                  i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                                  waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                                  Zelmerka - Ania z Suwałk
                                  mama Mateuszka ur.06.08.2004
                                  3900g 57cm godz.16:50

                                  Surinam – Dominika z Chorzowa
                                  córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                                  waga 3050g, wzrost 53 cm

                                  Burbuja – Julia z Krakowa
                                  córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                                  waga 3000g, wzrost 55 cm

                                  Krysias70 - Krysia z Elbląga
                                  córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                                  waga: 4540g, wzrost: 53cm
                                  (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                                  Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                                  córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                                  waga: 3470g, wzrost: 57cm

                                  Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                                  córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                                  waga: 2950, wzrost 56 cm

                                  Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                                  synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                                  waga 3200g,wzrost:56cm
                                  (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                                  Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                                  synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                                  waga: 3800g, wzrost: 60cm

                                  Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                                  córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                                  waga: 2890g, wzrost: 55cm

                                  Joannam7-Joanna z Łodzi
                                  córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                                  waga: 3000g, wzrost: 50cm
                                  (córka Julia, ur 11.07.2000)

                                  Anulaf - Ania z Wa-wy
                                  syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                                  waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                                  (córka Hania - 3 latka)
                                  (syn Kuba - 6 lat)

                                  Ha_nka-Ula z Opola l.30
                                  córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                                  waga: 3660, wzrost: 56 cm

                                  Jokka, Justyna
                                  Córeczka Julka
                                  waga: 3770 wzrost: 58 cm

                                  Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                                  córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                                  waga: 3400g, wzrost: 55cm
                                  (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                                  Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                                  (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                                  Hania - Aniołek - 19.08.2004

                                  Aniutek75 z Bydgoszczy
                                  synek Kubuś
                                  ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                                  córka Ola 96r.

                                  Bewka7 - Ewa z Łodzi
                                  synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35
                                  waga:3350g, wzrost: 55cm

                                  Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                                  Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                                  waga: 3570g wzrost: 54cm

                                  Monikak14 - Monika z Zabrza
                                  Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                                  waga: 3870g wzrost: 59 cm
                                  Córka Dorota, ur. 26.01.1998

                                  Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                                  córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                                  waga: 2850g, wzrost: 52cm

                                  Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                                  córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                                  waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                                  Antola- Irena z Poznania
                                  córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                                  waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                                  Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                                  obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                                  synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                                  ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                                  waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                                  Mama.madzi-Maja z Poznania;l.25
                                  córeczka Magda,ur.28.08.2004, g.2:38
                                  waga:3220g, wzrost:54cm

                                  Ramota - Asia z Opola
                                  córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                                  waga: 3040g, wzrost: 52cm

                                  Mija4 - Mija z B-stoku,
                                  córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                                  waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                                  (syn Mat - 13 lat)
                                  • burbuja MAMUSIE PRACUJĄCE KARMIĄCE ODCIĄGAJĄCE! 01.02.05, 08:42
                                    Kochane Mamusie Karmiące,

                                    Wybaczcie może zbyt niedyskretne pytanie, ale odciąganie pokarmu, to jest
                                    rzecz, której NIENAWIDZĘ bardziej niż prasowania i która doprowadza mnie do
                                    białego szaleństwa, więc chciałam się Was zapytać jak Wy to robicie? Kiedy? Ile
                                    razy dziennie? Czym? (laktatorem? ręcznie?) I ile pokarmu udaje Wam się
                                    odciągnąć?

                                    Ja odciągam po przyjściu z pracy z jednej piersi (z drugiej mała je) i jest
                                    tego jakieś 800 - 100 ml. Wieczorem odciągam jeszcze trochę i w sumie udaje mi
                                    się "nadoić" jakieś 130 ml, na drugie śniadanko. Drugie tyle co rano odmrażam i
                                    młoda zjada ok. 13.

                                    Jak jeszcze bylam na urlopie i robiłam zapasy, to odciągałam w nocy albo nad
                                    ranem (ok. 3. albo 5.), bo tylko wtedy udało mi się cokolwiek wycisnąć.

                                    Odciągam ręcznie, laktatora użyłam jakieś dwa razy, bo albo mam jakiś felerny
                                    model (Avent Isis), który nie zasysa tak, jak powinien, albo po prostu nie mam
                                    tyle cierpliwości, no i nie chce mi się ciągle tego składać, rozkładać, myć,
                                    parzyć, gotować, itd.

                                    Jak Wy to robicie? Podzielcie się doświadczeniem.

                                    Pozdrawiam,
                                    Burbuja
                                    • monikak14 Re: wtorek 1 lutego 2005 01.02.05, 09:23
                                      Witam,

                                      Odnioslam Marka do zlobka ... to jego debiut. Moj wlasciwie nie, ale ogarnal
                                      mnie smutek. Zlobek wyglada jak z minionej epoki (nazywa sie spoleczny),
                                      chodzila tam przez prawie 3 lata moja starsza corka, byla zdrowa i zadowolona.
                                      Pani ktora zajmowac sie bedzie Markiem pamieta doskonale Dorote i obie bardzo
                                      sie lubily. Oprocz Marka jest obecnie tylko jedno dziecko ponizej 1 roku, wiec
                                      nie bedzie zapomniany jak sadze. Troche martwi mnie mleko, bo kaszke robi sie
                                      tam na najzwyklejszym mleku w proszku (musi byc ono dopuszczone dla niemowlat,
                                      bo zlobek ma czeste kontole). Wracam do pracy 11 lutego i chcialam, aby Marek
                                      byl najpierw w zlobku krotko, i w razie czego mozna bylo znalezc jakas
                                      alternatywe. Troche mi lzej, ze podzielilam sie z Wami moimi watpliwosciami.

                                      Marchewka przeciwdziala biegunce, wiec oczywiscie kupki twardsze i trudniej
                                      maluchowi sie wyproznic. Ja mysle, ze jablko (ktore dziala odwrotnie) to
                                      najlepszy naturalny sposob na klopoty maluszkow. Nie wiem czy herbatka z HIPPa
                                      na trawienie pomaga, ale na pewno nie szkodzi. Ja dawalam ja mojemu maluszkowi
                                      od pierwszych dni (chcialam, aby znal inny smak niz mleko i umial pic z butelki)
                                      w niewielkich ilosciach 1 raz dziennie. Kazde dziecko jest jednak inne (wiem
                                      chocby po mojej dwojce i moich siostrzencach) i uwazam, ze kazda z nas sama
                                      widzi czy cos malucho odpowiada czy nie...
                                      MARCHEWKA! Moj siostrzeniec byl uczulony na marchewke (i nie tylko), a mnie
                                      kiedys wydawalo sie, ze to jest cos co nie uczula...
                                      Czesc bladych maluszkow ma po marchewce ladny odcien skory (nie koniecznie zolty).

                                      Czy Wy cwiczycie? Mnie jakos trudno zaczac... Chyba nie ma tu zadnej mamy z
                                      Zabrza lub Gliwic, ktora moglaby ze mna zaczac?
                                      Mama.madzi jesli mozesz to opisz po krotce co to za cwicze to sprobuje tez.
                                      Czujesz sie po nich lepiej?

                                      Burbuja. Bywam w Krakowie czasem, studiowalam tam, mieszka tam moja siostra i
                                      mam ogromny sentyment do tego miasta... Niestety nie odciagam pokarmu (karmie
                                      ok. 2, 5, do wczoraj o 9 i potem o 19.30), robilam to tylko w czasie problemow
                                      laktacyjnych wiec nic Ci nie poradze, ale laktator Aventu bardzo sobie chwale,
                                      ale to na pewno sprawa indywidualna.

                                      Mika01. Jesli podawalas swoje dane do listy to przypomnij je lub wyslij na moj
                                      e-mail, bo moze cos zgubilam przy kopiowaniu (Jesli tak oczywiscie przepraszam).
                                      LISTA nie jest obligatoryjna, wiec to tylko cicha prosba.

                                      Dagmar22. Ciesze sie, ze dzielisz swoj czas i wnosisz pogode ducha i dobre rady
                                      na rozne fora i watki.

                                      Zelmerka. Brawa dla Matiego, teraz bedzie ciagle prosil o odwracnie na plecy,
                                      zeby cwiczyc nowa umiejetnosc. Juz jestes na liscie.

                                      Eluszka77. Trzymam kciuki za Olenke, zeby mleczko nadal jej smakowalo.

                                      Mama.madzi. Lista uzupelniona. Jak spacery, kolko trzyma sie?

                                      Super.kasiatko. Po co byla lekarka, cos z maluszkiem nie tak?

                                      Bewka7. Czy to nie zabki? U mnie bylo budzenie sie, kaszel, slinienie i cala
                                      buzia od tej sliny czerwona (tez szukalam co moze uczulac). Jesli to zabki, to
                                      za kilka dni znowu bedzie pieknie, czego Ci zycze.

                                      Iwonaf77. Ciesze sie, ze piszesz tutaj nadal. Ja tez daje kaszke mleczna, tylko
                                      bezsmakowa, ale dodaje 1/3 deseru ze sloiczka.

                                      Bejoy. Olenka jest najstarsza z sierpniowych dzieciaczkow, ale sa tutaj takie co
                                      sie pospieszyly smile)

                                      Ha_nka. Zagladaj czesto, pisz co jak zmienia sie Zuzia.

                                      Mamamata1. Jak pierwszy dzien w pracy? Jak maluszek?

                                      Pozdrowienia dla wszystkich, ktorzy zagladaja na ten watek. Postaram sie
                                      codziennie aktualizowac liste (dopoki beda sie zglaszac nowe mamy).
                                      MIlego dnia!
                                      • ramota Re: wtorek 1 lutego 2005 01.02.05, 10:07
                                        Hej dziewczyny!
                                        Bardzo sie ciesze ze Nasz wątek żyje ......wink)) Super że tyle mamuś
                                        sierpniowych się odezwało....wink
                                        A co u nas??? Wszystko dobrze, ostatnimi czasy Olcia troszke mi pokasływała
                                        wiec poszłysmy do lekarki, która stwierdziła ze nic nie słyszy ale tak
                                        profilaktycznie kazała podawać Eurespal. No i teraz Niuńka tak troszki jeszcze
                                        kaszle, ale raczej wydaje mi sie ze to "udawany" kaszel-hehe!

                                        Monikak-co do ćwiczeń...to ja sie do tego nie nadaję, zawsze mam słomiany
                                        zapał. A czy Ty jestes z Gliwic???????? Wiesz ze ja tam mieszkałam od małego,
                                        dopiero 3 lata temu sie wyprowadziłam, kiedy wyszłam za mąż...

                                        Burbuja-ja mam laktator Aventu i jestem z niego zadowolona. Ale teraz sciagam
                                        pokarm tylko raz w tygodniu, i masz racje z tym, ze lepiej robic to recznie-tez
                                        nie chce mi sie bawic w mycie składanie i rozkładanie wink))

                                        Pedze bo Olcia ziewa-chyba bedzie spała wink))

                                        P.S. tak mi sie tylko wydaje, czy duzo jest sierpniowych dziewczynek imieniem
                                        Ola???????????????????????????? ??
                                      • eluszka77 Re: wtorek 1 lutego 2005 01.02.05, 11:45
                                        Witaj,
                                        Dzięki, ale chyba musisz mocniej trzymać te kciuki, bo dziś znowu
                                        miałyśmy "kryzys", nawet podstęp (karmienie przez sen)nie pomogło, trzy łyki i
                                        znowu bEEEEEEEE.
                                        Dziś kupimy Bebilon, mam nadzieję, że zda egzamin, bo aż boję się myśleć co to
                                        będzie jak wrócę do pracy.
                                        A co do ćwiczeń, to trenuję siatkówkę (dawna pasja), teraz już tylko dla
                                        siebie. Spotykamy się ze znajomymi raz w tygodniu i gramy przez 2 godz.
                                        Oczywiście teraz miałam 1,5 roku prerwy ale ostatnio byłam na treningu, a
                                        potem chodziłam "połamana" przez tydzień czasu. Od czasu do czasu chodzimy też
                                        na basen. Piszę MY, bo oboje z mężem mamy podobne pasje.
                                        Poza tym pod koniec grudnia wylądowałam Z córeczką w szpitalu na tydzień i nie
                                        trzeba już było żadnej diety i ćwiczeń. Schudłam tak, że ubrania sprzed ciąży
                                        na mnie wisiały.
                                        Dziewczyny mam do Was pytanie: czy któraś z Was chodzi na basen ze swoim
                                        maluszkiem?
                                        My zamierzamy iść w sobotę, ale boję się, że Olesia się potem rozchoruje.

                                        Pozdrawiamy z białego i śnieżnego Białegostoku.
                                        Dziś śnieg pada momentami taki, że nic nie widać.
                                    • eluszka77 Re: MAMUSIE PRACUJĄCE KARMIĄCE ODCIĄGAJĄCE! 01.02.05, 11:32
                                      Cześć Burbuja!
                                      Ja małą karmię w dzień co 4 godz. tzn. ok.6:30,10:30, 14:30, 18:30 i ostatnie
                                      nasenne ok.20:30. Dzienne karmienia są z "laktatora" dlatego, że chcę ją
                                      przyzwyczaić do butelki w dzień, potem dostaje cycusia.
                                      Używam laktatora Aventu i jestem z ni4ego bardzo ale to bardzo zadowolona. Gdy
                                      byłam w Poradni laktacyjnej na badaniach pokarm ściągałam elektrycznym medeli i
                                      się zupełnie nie sprawdził: "nadoił" tylko 20 ml i to w aż 10 min.
                                      Jednorazowo udaje mi się ściągnąć całą mała butelkę Aventu, więc ok 130 ml.
                                      Mała to połyka ale chyba jej nie starcza bo raz dałam jej do picia soczek po
                                      ok. 10 min iteż wydundziła całą butlę.
                        • bewka7 Re: lista 31.01.05, 13:50
                          > > _______ LISTA _________
                          > >
                          > > Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                          > > syn Kuba, ur. 22.07.2004
                          > > waga: 3600, wzrost: 56 cm
                          > > (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)
                          > >
                          > > Stynka2 z Warszawy
                          > > córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                          > > waga: 3300g, wzrost: 56cm
                          > > (córka Justyna, ur. 12.04.2002)
                          > >
                          > > Mycha40 - Sylwia z W-wy
                          > > córka Milenka, ur. 26.07.2004
                          > > waga: 2930g, wzrost: 53cm
                          > > (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                          > > (syn Juluś, ur. 12.07.2000)
                          > >
                          > > Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                          > > córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                          > > waga: 2900g, wzrost: 53cm
                          > > (synek Szymek, ur. 31.01.2001)
                          > >
                          > > Bejoy - Magda, 25 lat
                          > > córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                          > > waga: 3350, wzrost: 54 cm
                          > >
                          > > Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                          > > córka Amelka ur. 02.08.2004
                          > > waga: 3400g, wzrost: 55cm
                          > >
                          > > Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                          > > synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                          > > waga: 3670g, wzrost: 56 cm
                          > >
                          > > Marie7 - Bożena z Wrocławia
                          > > córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                          > > waga: 2860g, wzrost: 52cm
                          > >
                          > > Anmala - Ania z Piaseczna
                          > > Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                          > > ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                          > > waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                          > > (córka Ola 21, ur.04.2001)
                          > >
                          > > Juropka - Agnieszka z Łodzi
                          > > córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                          > > waga 2600g, wzrost 52cm
                          > >
                          > > Anioleks4- Gosia z Lodzi
                          > > Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                          > > Waga:3800 g, wzrost:58 cm
                          > >
                          > > Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                          > > synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                          > > waga: 3280g, wzrost: 57cm
                          > >
                          > > Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                          > > żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                          > > waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                          > > i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                          > > waga 3240 g, wzrost: 56 cm
                          > >
                          > > Surinam – Dominika z Chorzowa
                          > > córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                          > > waga 3050g, wzrost 53 cm
                          > >
                          > > Burbuja – Julia z Krakowa
                          > > córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                          > > waga 3000g, wzrost 55 cm
                          > >
                          > > Krysias70 - Krysia z Elbląga
                          > > córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                          > > waga: 4540g, wzrost: 53cm
                          > > (synek Mateusz, ur.09.07.1997)
                          > >
                          > > Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                          > > córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                          > > waga: 3470g, wzrost: 57cm
                          > >
                          > > Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                          > > córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                          > > waga: 2950, wzrost 56 cm
                          > >
                          > > Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                          > > synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                          > > waga 3200g,wzrost:56cm
                          > > (córcia Emilka ur.13.10.1998r)
                          > >
                          > > Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                          > > córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                          > > waga: 2890g, wzrost: 55cm
                          > >
                          > > Joannam7-Joanna z Łodzi
                          > > córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                          > > waga: 3000g, wzrost: 50cm
                          > > (córka Julia, ur 11.07.2000)
                          > >
                          > > Anulaf - Ania z Wa-wy
                          > > syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                          > > waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                          > > (córka Hania - 3 latka)
                          > > (syn Kuba - 6 lat)
                          > >
                          > > Ha_nka-Ula z Opola l.30
                          > > córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                          > > waga: 3660, wzrost: 56 cm
                          > >
                          > > Jokka, Justyna
                          > > Córeczka Julka
                          > > waga: 3770 wzrost: 58 cm
                          > >
                          > > Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                          > > córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                          > > waga: 3400g, wzrost: 55cm
                          > > (syn Wiktor, ur 18.11.2001)
                          > >
                          > > Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                          > > (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                          > > Hania - Aniołek - 19.08.2004
                          > >
                          > > Aniutek75 z Bydgoszczy
                          > > synek Kubuś
                          > > ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                          > > córka Ola 96r.
                          > >
                          > > Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                          > > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                          > > waga: 3570g wzrost: 54cm
                          > >
                          > > Monikak14 - Monika z Zabrza
                          > > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                          > > waga: 3870g wzrost: 59 cm
                          > > Córka Dorota, ur. 26.01.1998
                          > >
                          > > Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                          > > córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                          > > waga: 2850g, wzrost: 52cm
                          > >
                          > > Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                          > > córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                          > > waga: 3430g, wzrost: 54 cm
                          > >
                          > > Antola- Irena z Poznania
                          > > córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                          > > waga: 3390g, wzrost: 55 cm
                          > >
                          > > Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                          > > obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                          > > synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                          > > ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                          > > waga: 3680g, wzrost: 57cm.
                          > >
                          > > Ramota - Asia z Opola
                          > > córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                          > > waga: 3040g, wzrost: 52cm
                          > >
                          > > Mija4 - Mija z B-stoku,
                          > > córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                          > > waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                          > > (syn Mat - 13 lat)
                          >
                          > >super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                          > >synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                          > >waga: 3800g, wzrost: 60cm
                          >
                          > >Bewka7 - Ewa z Łodzi
                          > >synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35
                          > >waga:3350g, wzrost: 55cm
                          • atena29 Re: lista 01.02.05, 10:42
                            bewka7 napisała:

                            > > > _______ LISTA _________
                            > > >
                            > > > Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                            > > > syn Kuba, ur. 22.07.2004
                            > > > waga: 3600, wzrost: 56 cm
                            > > > (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)
                            > > >
                            > > > Stynka2 z Warszawy
                            > > > córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                            > > > waga: 3300g, wzrost: 56cm
                            > > > (córka Justyna, ur. 12.04.2002)
                            > > >
                            > > > Mycha40 - Sylwia z W-wy
                            > > > córka Milenka, ur. 26.07.2004
                            > > > waga: 2930g, wzrost: 53cm
                            > > > (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                            > > > (syn Juluś, ur. 12.07.2000)
                            > > >
                            > > > Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                            > > > córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                            > > > waga: 2900g, wzrost: 53cm
                            > > > (synek Szymek, ur. 31.01.2001)
                            > > >
                            > > > Bejoy - Magda, 25 lat
                            > > > córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                            > > > waga: 3350, wzrost: 54 cm
                            > > >
                            > > > Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                            > > > córka Amelka ur. 02.08.2004
                            > > > waga: 3400g, wzrost: 55cm
                            > > >
                            > > > Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                            > > > synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                            > > > waga: 3670g, wzrost: 56 cm
                            > > >
                            > > > Marie7 - Bożena z Wrocławia
                            > > > córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                            > > > waga: 2860g, wzrost: 52cm
                            > > >
                            > > > Anmala - Ania z Piaseczna
                            > > > Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                            > > > ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                            > > > waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                            > > > (córka Ola 21, ur.04.2001)
                            > > >
                            > > > Juropka - Agnieszka z Łodzi
                            > > > córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                            > > > waga 2600g, wzrost 52cm
                            > > >
                            > > > Anioleks4- Gosia z Lodzi
                            > > > Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                            > > > Waga:3800 g, wzrost:58 cm
                            > > >
                            > > > Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                            > > > synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                            > > > waga: 3280g, wzrost: 57cm
                            > > >
                            > > > Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                            > > > żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                            > > > waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                            > > > i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                            > > > waga 3240 g, wzrost: 56 cm
                            > > >
                            > > > Surinam – Dominika z Chorzowa
                            > > > córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                            > > > waga 3050g, wzrost 53 cm
                            > > >
                            > > > Burbuja – Julia z Krakowa
                            > > > córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                            > > > waga 3000g, wzrost 55 cm
                            > > >
                            > > > Krysias70 - Krysia z Elbląga
                            > > > córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                            > > > waga: 4540g, wzrost: 53cm
                            > > > (synek Mateusz, ur.09.07.1997)
                            > > >
                            > > > Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                            > > > córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                            > > > waga: 3470g, wzrost: 57cm
                            > > >
                            > > > Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                            > > > córeczka, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                            > > > waga: 2950, wzrost 56 cm
                            > > >
                            > > > Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                            > > > synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                            > > > waga 3200g,wzrost:56cm
                            > > > (córcia Emilka ur.13.10.1998r)
                            > > >
                            > > > Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                            > > > córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                            > > > waga: 2890g, wzrost: 55cm
                            > > >
                            > > > Joannam7-Joanna z Łodzi
                            > > > córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                            > > > waga: 3000g, wzrost: 50cm
                            > > > (córka Julia, ur 11.07.2000)
                            > > >
                            > > > Anulaf - Ania z Wa-wy
                            > > > syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                            > > > waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                            > > > (córka Hania - 3 latka)
                            > > > (syn Kuba - 6 lat)
                            > > >
                            > > > Ha_nka-Ula z Opola l.30
                            > > > córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                            > > > waga: 3660, wzrost: 56 cm
                            > > >
                            > > > Jokka, Justyna
                            > > > Córeczka Julka
                            > > > waga: 3770 wzrost: 58 cm
                            > > >
                            > > > Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                            > > > córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                            > > > waga: 3400g, wzrost: 55cm
                            > > > (syn Wiktor, ur 18.11.2001)
                            > > >
                            > > > Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                            > > > (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                            > > > Hania - Aniołek - 19.08.2004
                            > > >
                            > > > Aniutek75 z Bydgoszczy
                            > > > synek Kubuś
                            > > > ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                            > > > córka Ola 96r.
                            > > >
                            > > > Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                            > > > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                            > > > waga: 3570g wzrost: 54cm
                            > > >
                            > > > Monikak14 - Monika z Zabrza
                            > > > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                            > > > waga: 3870g wzrost: 59 cm
                            > > > Córka Dorota, ur. 26.01.1998
                            > > >
                            > > > Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                            > > > córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                            > > > waga: 2850g, wzrost: 52cm
                            > > >
                            > > > Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                            > > > córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                            > > > waga: 3430g, wzrost: 54 cm
                            > > >
                            > > > Antola- Irena z Poznania
                            > > > córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                            > > > waga: 3390g, wzrost: 55 cm
                            > > >
                            > > > Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                            > > > obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                            > > > synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                            > > > ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                            > > > waga: 3680g, wzrost: 57cm.
                            > > >
                            > > > Ramota - Asia z Opola
                            > > > córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                            > > > waga: 3040g, wzrost: 52cm
                            > > >
                            > > > Mija4 - Mija z B-stoku,
                            > > > córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                            > > > waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                            > > > (syn Mat - 13 lat)
                            > >
                            > > >super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                            > > >synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                            > > >waga: 3800g, wzrost: 60cm
                            > >
                            > > >Bewka7 - Ewa z Łodzi
                            > > >synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35
                            > > >waga:3350g, wzrost: 55cm

                            > > >atena29, Aneta
                            > > >córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35
                            > > >waga:3290g, wzrost: 56 cm
                    • monikak14 Re: lista do eluszka77 31.01.05, 12:05
                      Uzupelnione.
                      Przepraszam, czy nie opuscilas imienia coreczki? Jesli nie chcesz tego wpisyac
                      na liste to potraktuj, ze pytania nie bylo.

                      Milego dnia!
                      Monika
                      • eluszka77 Re: lista do eluszka77 31.01.05, 21:07
                        Sorrki, oczywiście, że zapomniałam. Otóż mój skarbek ma na imię Aleksandra.
                • monikak14 Re: do bejoy 31.01.05, 09:15
                  Juz uzupelnilam.Mala Aleksandra jest pierwszym dzieckiem z pierwszego sierpnia.

                  Milego dnia!
                  Monika
                  • bejoy Re: do bejoy 31.01.05, 12:31
                    Czyżby najstarsza??? smile
                    • super-kasiatko wpisujcie się! 31.01.05, 14:55
                      bewka7
                      biealka
                      eluszka77
                      goska.poz
                      mama.madzi
                      mamamata1
                      martemika1
                      zelmerka
                      Kto jeszcze się ociąga?
                      • iwonaf77 Re: do Bewka7 31.01.05, 15:56
                        hej

                        podobno bardzo często w zupkach uczula seler więc może spróbuj go wyeliminować.
                        Co do kaszek to ja kupuję takie mleczne (mogą mieć różne smaki)bo są gotowe po
                        dodaniu wody.Są również kaszki które można zrobić na swoim mleczku lub wodzie
                        więc wybór jest duży.Ja wybrałam tamte bo nie odciagam mleka a na wodzie te
                        kaszki wychodzą kiepsko i Kuba nimi pluł.

                        Pozdrawiam
                      • biealka Re: wpisujcie się! 01.02.05, 14:43
                        Cześć, melduję się na wezwanie.
                        Biealka - Beata z Gdańska, córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004,
                        waga 3900, wzrost 57 cm. Jestem w pracy więc zajrzę za jakis czas.
                        Pozdrawiam wszystkie mamusie.
    • bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 16:38
      Cześć!
      Na listę już się wpisałam!
      Bardzo fajnie, że "Stare Sierpnióweczki" zaglądają i piszą tutaj smile)))
      Dzisiaj jednak nie podałam Szymkowi tej zupki, zobaczymy czy znikną mu te
      zaczerwienienia z policzków, ewentualnie dostanie jutro (czytałam skład tej
      zupki i faktycznie jest tam seler).
      Jak wcześniej pisałam po jabłuszku kupki były na zawołanie, tak po marchewce i
      zupce jest na odwrót. Męczy się tak, jakby miał zatwardzenie. Wczoraj pojawiła
      się malutka kupka i była strasznie gęsta (wyglądała jak kawałek plasteliny).
      Przepraszam Was, że opisuje to z takimi detalami, ale trochę się martwię. Jakie
      środki stosuje się u takich maluszków na zatwardzenie? Czy może u którejś z Was
      było podobnie?
      A byłam już taka zadowolona z tego dodatkowego jedzonka, a tu jednak zaczynają
      się schody.
      Nasza lekarka kazała nam zacząć od jabłuszka, później marchewki, następnie
      zupki warzywnej a o kaszce nic nie mówiła.
      Szymek ostatnio w nocy budzi się co 2 godziny na jedzonko, tak więc nawet go
      nie odkładam do łóżeczka tylko śpi z nami - a było już tak pięknie...

      Pozdrawiamy wszystkie sierpnióweczki i ich dzieciaczki!!!

      Ewa&Szymek

      • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 17:31
        Była u mnie przed chwilą lekarka i wzięła ode mnie 20!!!!!!!!!!!!!!!!!! złotych
        • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 18:44
          Cześć Sierpnióweczki!
          Ja dziś tylko na chwileczkę, bo zaraz muszę szykować Magdzie kąpiel. Tak więc
          przedstawiam się:
          mama.madzi-Maja z Poznania;l.25
          córeczka Magda,ur.28.08.2004, g.2:38
          waga:3220g, wzrost:54cm

          Pozdrawiam Was.Pa!
          Maja&Madzia
          • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 31.01.05, 22:02
            Cześć dziewczyny!!!!!
            Ale dużo nowych postów czuję się jakbym nie zaglądała cały tydzięn a to
            zaledwie dwa dni, no ale świetnie że jest nas tak dużo.U nas w zasadzie nic
            nowego no może tyle że Mati w końcu załapał, że sam może przewracać się z
            brzucha na plecy, wcześniej robił to tylko przypadkiem.
            Bewka 7 co do tych kupek to u mnie było tak samo "plasteliniasto', zanim się
            nie przyzwyczaił, zdarzyło się nawet że pomoglam małemu czopkiem glicerynowym
            bo tak biedaczka zapchało, ale lepiej nie stosować czopka zbyt często aby się
            nie przyzwyczaił do mechanicznego wypróżniania, w tej chwili już się wszystko
            normuje. Więc się nie martw za jakiś czas wszystko wróci do normy.

            Dziewczyny podaję dane do listy dorzućcie mnie tam

            Zelmerka - Ania z Suwałk
            mama Mateuszka ur.06.08.2004
            3900g 57cm godz.16:50

            pozdrawiam
            • atena29 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 10:49
              Cześć dziewczyny!!!
              W końcu Was znalazłam! Swego czasu byłam na forum Sieprniowe mamusie - w
              oczekiwaniu, ale ostatnie dni ciąży i pierwsze miesiące z moim maleństwem
              całkowicie odciągnęły mnie od komputera. Teraz wróciłam do pracy i znalazłam
              czas, aby do Was zajrzeć! Pozdrawiam Was i Wasze maleństwa!!!
              atena29 - mama Alicji (17.08.2004r., godz. 05.35, waga 3290 g, wzrost 56 cm)
          • dagmar22 Mama.madzi 31.01.05, 22:30
            Ja i Miniaxv też z Poznania, gdybyś chciala się kiedyś spotkać...
            pozdrawiam
        • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Miniaxv 31.01.05, 21:23
          Cześć toz nowu ja i mleko!
          Dziś odnotowałyśmy maleńki sukces, otóż przegłodziłam Olkę i potem podałam jej
          do picia sztuczne mleczko, niestety nie dała się oszukać, znów bek. Więc
          wzięłam łyżeczkę i zaczęłam poić ją łyżeczką 2/3 wypływało z buziaka, ale coś
          tam zostawało. Więc po ok. 2 min. podstawiłam łyżeczkę i Olesia wypiłaplując
          ok. 60ml. A następnym razem już było lepiej: wypiła 90ml i moje mleczko w
          nagrodę. Hurra
          Pozdrawiam gorąco z zimnego Białegostoku
      • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Bewka7 31.01.05, 21:17
        Witaj Bewka, "objawy", które opisujesz są jak najbardziej normalne. Moja Olcia
        też zapychała się marchewką i zupkami. Strasznie się martwiłam tymi jej
        kupkami, ale do picia dawałam rozrzedzony soczek jabłkowy. Suma sumarum tak
        sobie radziłyśmy. dziś pierwszy raz wprowadziłam jej zupkę z kurczaczkiem,
        nawet zjadła. O dziwo! Bo zupki to ona niechętnie preferuje.
        Na koniec dodam na pocieszenie, że po około tygodniu takiego karmienia
        żołądeczek sam się uregulował i teraz jest ok.
        Więc życzę Wam wytrwałości, masuj jej brzusio i tyle. Ja niestosowałm żadnych
        środków farmaceutycznych, chociaż raz podałam jej herbatkę Hippa na polepszenie
        trawienia, też pomogła.
      • dagmar22 Bewka 31.01.05, 22:28
        na zatwardzenie najlepsza gruszka z Hippa!!!
        • super-kasiatko Re: Bewka 01.02.05, 11:05
          Lekarka była u mnie, bo mały ma od miesiąca albo lepiej czerwonego siusiaka i
          nie pomagają rzadne maści, a jak zobaczyłam przedwczoraj krew, to tak
          spanikowałam, że zadzwoniłam do niej od razu. Ona i tak przychodzi raz na
          miesiąc profilaktycznie, to od razy się dowiedziałam, od czego Sebuś ma takie
          szorstkie plamy na skórze.
          co do odciągania pokarmu: ja to robię WYŁĄCZNIE ręcznie, bo laktatory(moim
          skromnym zdaniem) są do du..
          • eluszka77 Re: Bewka 01.02.05, 11:36
            Witaj sSupre-Kasiątko i od czego są te szorstkie plamy i gdzie występują?
            U mojej Olki od jakiegoś czasu na skroniach i czole pojawiły się malutkie
            krosteczki, a potem jak się goją to skóra jest bardzo sucha.
            Na forum wyczytałam, że to może byc trądzik niemowlęcy i trzeba przemywać
            rumiankiem i smarować cienką warstwą Bepanthenu. Chwilowo było lepiej, ale
            znowu ją wysypało, dziś posmarowałam Alantanem, on też jest na wysypki.
            Zobaczymy co będzie.
            • super-kasiatko Re: Bewka 01.02.05, 12:45
              Mi doktorka przepisała jakąś maść do oczu,bo ma na powiekach te plamki i osobną
              maść na resztę ciała. Pytała się, czy piję dużo mleka, żeby wykluczyc skazę
              białkową. Koło oczu nie radziłabym smarować bepantenem, bo dziecko potrze
              oczka, a one są najwrażliwszą częścią ciała i można w ich okolicy stosować
              tylko maści bezpieczne dla oczu, szczególnie dla tak małego
              dziecka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • super-kasiatko do wszystkich 01.02.05, 13:32
                mam niedyskretne pytanie:
                w jakim wieku jesteście?
                • biealka Re: do wszystkich 01.02.05, 14:49
                  W tym roku skończę 36 niestety, moja Juleczka to niespodzianka, jaka nam się
                  trafiła po latach. Mamy dwoje starszych dzieci: Kubusia - 12 lat i Olę - 11
                  lat. Ale jest super. Pracuję od kiedy Julcia skończyła 4 miesiące a maleńką
                  zajmuje się babcia, bez której byłoby fatalnie. Postaram się odzywać częściej.
                  Pozdrawiam.
    • bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 14:52
      Witajcie!
      Ja za 8 dni kończę 27 lat, ale czuję się o wiele młodziej. Od 3 lat uczę w
      szkole wychowania fizycznego, tak więc sporo ruszam się w pracy. Po miesiącu od
      porodu wróciłam do swojej dawnej figury a teraz mam nawet kilka kilo mniej (z
      czego się bardzo cieszę).
      Jak wracam z pracy to odciagam pokarm laktatorem z jednej piersi a z drugiej
      dostaje Szymek. Jednorazowo wychodzi tego ok. 100 ml. Później wieczorem staram
      się odciagnąć kolejną 100. Najlepiej odciaga mi się, gdy mały jest przy drugim
      cycu - wydaje mi się, że wtedy szybciej leci mleczko. A laktator mam zwykły
      chicco.
      Dzisiaj Szymek ma ładne policzki. Na obiadek dostał tą samą zupkę co ostatnio,
      więc zobaczę czy to po niej miał to zaczerwienienie. Raczej nie po Eurespalu,
      bo dostawał go juz wcześniej. Wczoraj zrobił wielką, plastelinową kupkę z małą
      pomocą termometru. Pocieszyłyście mnie, że to normalne przy nowym jedzonku.
      Pozdrowienia dla wszystkich mamuś i ich pociech.
      Papa

      Ewa&Szymek
      • mamamata1 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 18:21
        O rany!Dziewczyny,ale dałyście czadu!!!fiu fiu fiu....Nie było mnie chwilkę a
        tu tyyyle nowinek...
        No to od początku:
        mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..)
        Syn Mateusz ur.08.08.04
        ważył 3650 i miał 52 cm

        Teraz trochę się zmieniło -waży ok 9 kg.i ma ok 70 cm...
        No to w poniedziałek poszłam do tej pracy...Oczywiście cała niedzielę
        przepłakałam w niebogłosy...a w pracy...schizofrenia-ciałem wykonywałam swoje
        obowiązki za to głową (a może bardziej sercem byłam w domu)...Ale dziś już
        myślę ,że nie taki diabeł straszny jak go malują...Mały przeszczęśliwy z babcią,
        ja wyplotkowana z koleżankami za wszystkie czasy,całkiem miło- gdyby nie trzeba
        było tak wcześnie wstawaćsmile
        A swoją drogą to nie zdawałam sobie sprawy,że miłość macieżyńska jest taaaka
        ogromna(i w moim przypadku trochę zaborcza...-ale może z tego wyrosnę...smile)
        To na razie tyle,żeby Was nie zanudzać...
        Pozdrawiam Was Wszystkie!!!!!!!
    • edith2 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 18:11
      do krysias70:nie widzę ciebie w najświeższych postach. ciekawe czy jeszcze tu
      zaglądasz. zaglądam na forum już od dawna ale tu jestem pierwszy raz.ucieszyłam
      się ,,,,,,,,ze jest ktoś z Elbląga. ja też jestem sierpniową mamusią z Elbląga.
      moja córeczka Marcelinka urodziła się tego samego dnia co twoja. i o ironio - o
      tej samej godzinie - co do minuty. czy się spotkałyśmy? ciekawe.....
      • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 18:50
        Witajcie Sierpnióweczki!
        Magdulka zrobiła mi dzisiaj niespodziankę i po raz pierwszy od dłuższego czasu
        miałam kiepsko przespaną noc. Ciekawe co się dzieje. Może to ząbki, bo ostatnio
        coraz częściej marudzi i ślini się potwornie. Nawet na spacerku trochę
        krzyczała, a zawsze lubiła świeże powietrze.
        Monikak14-dziękuję za wpisanie mnie na listę. Jeśli chodzi o kółko w wózku, to
        na razie się trzyma, ale od tamtego incydentu spacerki stały się dla mnie nieco
        stresujące. Odnośnie ćwiczeń to chętnie Ci je opiszę, ale nie teraz, bo Magda
        zaczyna właśnie marudzić, a jestem z nią sama w domu. I muszę powiedzieć, że mi
        one naprawdę pomogły, bo groziły mi już leki, przy których musiałabym przerwać
        karmienie piersią, a tego nie chciałam. Tak więc jak tylko znajdę chwilę, to
        siadam do komputera i opisuję. Trzymam kciuki za żłobek. Oby wszystko się
        udało. Napisz jak Marek zniósł pierwszy dzień.
        dagmar22-bardzo chętnie bym się z Wami spotkała. A gdzie mieszkacie, bo ja na
        Piątkowie.
        Pozdrawiam i uciekam, bo Magda właśnie włączyła swoją syrenę smile
        Pa,pa.
        Maja&Madzia
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 21:39
      a ja tu weszłam sobie pierwszy raz do Was, dzięki Dagmar22. Mam 25 lat, jeszcze
      chwilkę do marca. Magdula moja z 14.08.04 to w miarę szczupła dziewczyna (7600,
      69 ), jak się urodziła to było 3800 i 56 (a lekarz straszył, że będę miała
      malutkie dziecko...też coś. Znacznym brakiem refleksu się wykazałam, dowiadując
      się o Waszym forum dopiero teraz. Jeśli są jakieś późnonocne mamusie, to
      chętnie dotrzymam towarzystwa, bo pracuje sobie po położeniu małej spać, od 21
      do 2 jakoś, a czasem oszukuję i siedzę podstępnie na forum. Co do odciągania o
      którym powyżej, to nienawidzę, laktator miałam jakiś straszny - Canpol, wydawał
      podejrzane dźwięki i się zapowietrzał, więc poszłam na łatwiznę i kupiłam
      puszkę mleczka, ale ostatnio bunt i Mała nie chce ze smoka, więc skończyły się
      jakiekolwiek wyjścia, jestem uziemiona, bo puki co łyżeczką dopiero się uczymy
      pozdrawiam ciepło
      • mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 01.02.05, 22:10
        Witam dziewczyny!
        piszę teraz na forum prywatnym,ale co jakis czas Was podczytuję ,gdyż jestem
        zwiazana z tym wątkiem bardzo! I cieszę sie ,ze się odnalazłyście, że
        kontynuujecie to , co i dla mnie jest kawałkiem mojego życia.
        A tak ku przypomnieniu- Maję urodziłam 30.08.2004, waga-3950, 57 cm.W tej
        chwili Majusia ma 5 m-cy. Jestbardzo silna dziewczynką, podnosi się do
        siadania, robi czasami przewroty z plecków na brzuszek, ale nie często. Bardzo
        duzo guga, śmieje się i rechoczew głos. Jest bardzo wesołym i pogodnym
        dzieciaczkie,
        Karmię głównie piersią, wprowadziłam juz soczki , a od dziś zupkę i Maja wcina
        wszystko jak odkurzaczyk, chyba jej smakuje...Najbardziej uwielbia kapiele w
        dużej wannie, gdzie może do woli chlapać nożkami, I właśnie nóżki , a własciwie
        stópki są obiektem jej fascynacji od kilku dni.
        Mam jeszcze starszego , 14 -letniego syna Matiego, który z miłego facecika
        przeobraził się w "Luzackiego Lenia"-jednak robi to niestety z ogromnym
        wdziękiem , toteż mi mięknie do niego serducho.
        Trzymajcie się dziewczyny! Życzę byście znalazły tu na forum ciepło i
        życzliwość a także pzyjażń.
        Co jakiś czas sie odezwę co u nas.
        serdecznie pozdrawiam
        • biealka Do Minikak14 02.02.05, 08:19
          Cześć, wpiszesz mnnie na listę, podałam swoje dane już tam gdzieś wcześniej ale
          może powtórzę wszystko w kupie: Beata z Gdańska 36 lat (prawie), córeczka Julka
          urodzona na Klinicznej 8 sierpnia o 21:30 w niedzielę, waga 3900 wzrost 57 cm.
          Z porodu kleszczowego niestety, ale wszystko dobrze się skończyło. Pozdrawiam
          wszystkie sierpnióweczki.
          • monikak14 Lista 02.02.05, 08:53
            _______ LISTA _________

            Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
            syn Kuba, ur. 22.07.2004
            waga: 3600, wzrost: 56 cm
            (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

            Stynka2 z Warszawy
            córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
            waga: 3300g, wzrost: 56cm
            (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

            Mycha40 - Sylwia z W-wy
            córka Milenka, ur. 26.07.2004
            waga: 2930g, wzrost: 53cm
            (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
            (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

            Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
            córeczka Natalia, ur.28.07.2004
            waga: 2900g, wzrost: 53cm
            (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

            Bejoy - Magda, 25 lat
            córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
            waga: 3350, wzrost: 54 cm

            Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
            córka Amelka ur. 02.08.2004
            waga: 3400g, wzrost: 55cm

            Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
            synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
            waga: 3670g, wzrost: 56 cm

            Marie7 - Bożena z Wrocławia
            córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
            waga: 2860g, wzrost: 52cm

            Anmala - Ania z Piaseczna
            Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
            ur. 04.08.2004, godz. 12:10
            waga: 3080g, wzrost: 53 cm
            (córka Ola 21, ur.04.2001)

            Juropka - Agnieszka z Łodzi
            córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
            waga 2600g, wzrost 52cm

            Anioleks4- Gosia z Lodzi
            Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
            Waga:3800 g, wzrost:58 cm

            Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
            synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
            waga: 3280g, wzrost: 57cm

            Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
            żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
            waga:1170 g, wzrost 43 cm,
            i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
            waga 3240 g, wzrost: 56 cm

            Zelmerka - Ania z Suwałk
            mama Mateuszka ur.06.08.2004
            3900g 57cm godz.16:50

            Surinam – Dominika z Chorzowa
            córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
            waga 3050g, wzrost 53 cm

            Burbuja – Julia z Krakowa
            córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
            waga 3000g, wzrost 55 cm

            Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat
            córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30
            waga 3900, wzrost 57 cm
            syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat

            Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..)
            Syn Mateusz ur.08.08.04
            ważył 3650 i miał 52 cm

            Krysias70 - Krysia z Elbląga
            córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
            waga: 4540g, wzrost: 53cm
            (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

            Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
            córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
            waga: 3470g, wzrost: 57cm

            Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
            córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45
            waga: 2950, wzrost 56 cm

            Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
            synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
            waga 3200g,wzrost:56cm
            (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

            Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
            synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
            waga: 3800g, wzrost: 60cm

            Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
            córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
            waga: 2890g, wzrost: 55cm

            Joannam7-Joanna z Łodzi
            córka Oliwia, ur. 14.08.2004
            waga: 3000g, wzrost: 50cm
            (córka Julia, ur 11.07.2000)

            Anulaf - Ania z Wa-wy
            syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
            waga" 4300g, wzrost: 60 cm
            (córka Hania - 3 latka)
            (syn Kuba - 6 lat)

            Atena29, Aneta
            córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35
            waga:3290g, wzrost: 56 cm

            Ha_nka-Ula z Opola l.30
            córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
            waga: 3660, wzrost: 56 cm

            Jokka, Justyna
            Córeczka Julka
            waga: 3770 wzrost: 58 cm

            Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
            córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
            waga: 3400g, wzrost: 55cm
            (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

            Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
            (córka Maja, ur. 27.04.2002)
            Hania - Aniołek - 19.08.2004

            Aniutek75 z Bydgoszczy
            synek Kubuś
            ur.19.08, waga 3570 i 55cm
            córka Ola 96r.

            Bewka7 - Ewa z Łodzi
            synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35
            waga:3350g, wzrost: 55cm

            Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
            Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
            waga: 3570g wzrost: 54cm

            Monikak14 - Monika z Zabrza
            Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
            waga: 3870g wzrost: 59 cm
            Córka Dorota, ur. 26.01.1998

            Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
            córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
            waga: 2850g, wzrost: 52cm

            Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
            córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
            waga: 3430g, wzrost: 54 cm

            Antola- Irena z Poznania
            córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
            waga: 3390g, wzrost: 55 cm

            Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
            obecnie pomieszkująca w Poznaniu
            synusio Jasiek zwany często Krecikiem
            ur. 28.08.2004, godz. 16:44
            waga: 3680g, wzrost: 57cm.

            Mama.madzi-Maja z Poznania;l.25
            córeczka Magda,ur.28.08.2004, g.2:38
            waga:3220g, wzrost:54cm

            Ramota - Asia z Opola
            córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
            waga: 3040g, wzrost: 52cm

            Mija4 - Mija z B-stoku,
            córeczka Maja, ur. 30.08.2004
            waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
            (syn Mat - 13 lat)
            • biealka Re: Lista 02.02.05, 09:02
              Dzięki bardzo. Mamy dzisiaj szczepienie, w nim HIBa i całe szczęście, że się na
              niego zdcydowaliśmy, bo już "udało" nam się zaliczyć zapalenie płuc i szpital
              (spędzony tam sylwester). HIB został nam zalecony w wypisie a my już byliśmy po
              trzech dawkach. Podobno bardzo nam to pomogło szybko wrócić do domu. Oby to był
              koniec naszych przygód z choróbskami.
          • monikak14 Re: odnośnie listy 02.02.05, 09:04
            Bedę (o ile zajdzie taka potrzeba czyli ktoś poda lub uzupełni swoje dane)
            aktualizować listę raz dziennie. Ta lista pomaga nam wszystkim bliżej się poznać.
            Wśród sierpniaczków na chwilę obecną mamy 16 chłopców i 26 dziewczynek.
            Najwięcej dziewczynek, bo 4 ma imię Ola (Aleksandra).
            Uzupełnienia wpisywać w postach lub można wysyłać na moja skrzynkę pocztową
            (gdzie zaglądam średnio raz na dwa dni).
            • monikak14 Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 09:39
              • monikak14 środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 09:45
                Witam,

                Marek moze nie zachwycil sie zlobkiem, ale tez nie odrzucil go po pierwszym
                dniu. Rano zostal tam bez placzu, potem podobno ladnie zjadl kaszke
                kukurydziana, troche sie bawil, glownie obracal sie z plecow na brzuch. Potem
                zmeczyl sie i troche poplakal... sad( Inna niz zwykle zupka zaskoczyla go wiec
                jadl, ale nie tak chetni jak kaszke. A po obiedzie zasnal. Odebralysmy go okolo
                13 i powital nas z usmiechem. "Gugal" do Doroty jak zwykle gdy odbieralismy ja z
                przedszkola (wczoraj role sie odwrocily). Po poludniu byl jak zwykle, podobnie w
                nocy. Dzis rano byl usmiechniety i zadowolony. Zostal w zlobku z
                zainteresowaniem i ciekawoscia. Nie usmiechal sie na widok opiekunki (nie byla
                to jego glowna opiekunka), ale tez nie plakal.

                Zaczynam myslec o powrocie do pracy... sad((

                Ramota. Ciesze sie, ze napisalas o Olence. Mamy na liscie 4 dziewczynki, ktore
                maja na imie Ola, pewnie dlatego, ze to bardzo ladne imie. Jesli chodzi o mnie
                to na Slask przenioslam sie po wyjsciu za maz. Mieszkam w Zabrzu, a pracuje w
                Gliwicach.

                Atena29. Pozwolilam sobie wpisac Ciebie i Alicje na liste, ktora jest tworzona
                wedlug daty urodzenia sierpniowego dzieciaczka. Napisz cos wiecej i zagladaj,
                kiedy masz ochote.

                Super.Kasiatko. Jak Sebus? Rady lekarki pomogly?

                Eluszka77. Czy Twoja corcia przesypia bez karmienia od 20.30 do 6.30,
                codziennie? Spi w swoim lozeczku? Postaram sie lepiej trzymac kciuki za nowe
                mleczko. Na basen nie chodze z Markiem, zamierzam dopiero zaczac w maj jak zrobi
                sie cieplo. Ale na pewno ktos chodzi na basen, poszukaj wstecz, albo napisz
                krotki post z naglowkiem BASEN. Ja wrocilam do wagi i ciuchow przedciazowych,
                ale skora jakas nie ta i bola mnie plecy...

                Biealka. Jestesmy chyba rowiesnicami... Ja chcialam urodzic dzieci zanim skoncze
                35 lat i udalo sie, bo Marek urodzil sie niecaly miesiac przed moimi 35
                urodzinami. Liste uzupelnilam z przyjemnoscia. Napisz jak kontakty starszych
                dzieci i Julci. Szczepisz na HIB wiecej niz 3 razy, co to za szczepionka?
                Wspolczuje maluszkowi tego szpitala.

                Bewka7. Jak Szymek i zupka?

                Edith2. Moze napiszesz cos wiecej o sobie i sie przylaczysz? Jesli chcesz sie
                skontaktowac z Krysias70 (moze zaglada nadal na watek, co byloby bardzo mile)
                mozesz sprobowac wyslac do niej e-mail, bo pewnie zaglada do swojej skrzynki.

                Mamamata1. Lista uzupelniona. Ciesze sie, ze najgorsze masz za soba. Teraz juz
                bedzie latwiej. A jakie mile sa weekendy!!!

                Mama.madzi. O Marku u gory. Dzieki za toske. Pewnie to zabki... mozesz sprobowac
                zel, jeli po chwili (zel chlodzi i bol jest mniejszy) wyraznie sie uspokoi na
                jakis czas to najprawdopodobniej zabki. Jak zna sie powod marudzenia to zawsze
                latwiej, nawet jesli nie mozna dziecku do konca pomoc.

                Mamakura. Wpisac Cie na liste? Zrobie to z przyjemnosci. Karmienie lyzeczka ma
                wiele zalet (tylko poczat jest trudny): nie trzeba zabierac ze soba smoczkow,
                wyparzac itp. Moja starsza corka nienawidzila wprost ssac (tolerowala jedynie
                piers i to bez entuzjazmu), natomiast lyzeczk i kubeczek do picia bardzo jej
                odpowiadalo. Moze Madzia tez uwaza, ze po co tyle sie napracowac (przy ssaniu)
                jak mozna najesc sie szybciej i zajmowac ciekawszymi rzeczami.

                Mija4. Ciesze sie, ze piszesz i zagladasz. Pozdrawiam ciebie i Maje.

                WSZYSTKIM ZYCZE MILEGO DNIA!!!
                • burbuja Do Eluszka :) 02.02.05, 09:49
                  Eluszko, my chodzimy na basen co niedzielę odkąd Oleńka skończyła trzy
                  miesiące, czyli od listopada. Nie straszne nam deszcze i śniegi, zawieje i
                  zamiecie, mrozy i inne pogodowe wybryki. Oleńka jeszcze ani razu nie chorowała,
                  nie mamy żadnego problemu ani z uszkami ani ze skórą ani z niczym innym. A
                  basen sprawia nam wszystkim ogromną frajdę. To znaczy, dla uściślenia: Oleńka
                  przyjmuje to ze stoickim spokojem, jako kolejny chory pomysł swojej zwariowanej
                  mamy. Mi się podoba bardzo, bo ja mam fioła na punkcie wody i pływania i
                  sprawia mi dużą radość obserwowanie jak z tygodnia na tydzień Ola coraz
                  chętniej wykonuje różne ćwiczenia i opanowuje nowe umiejętności. A największą
                  przyjemność te wyjazdy na basen sprawiają chyba tacie, który siedzi sobie w tym
                  czasie w basenowej kawiarni, popija kawkę, czyta gazetę i od czasu do czasu
                  zerka na nas przez szybkę. Ma wtedy godzinę świętego spokoju smile Podsumowując:
                  gorąco polecam basen wszystkim dzieciaczkom i ich Mamom. Myślę też, że te
                  ćwiczenia w basenie maja bardzo duże przełożenie na ogólny rozwój ruchowy
                  Oleńki.
                  Pozdrawiam,
                  Burbuja
                  Ps. Oleńki górą smile)))))
                  • eluszka77 Re: Chora Służba Zdrowia! 02.02.05, 11:16
                    Witajcie!
                    dzisiaj na sam początek miłego dnia się załamałam.
                    Nasza Oleńka cały czas pokasłuje, nawet antybiotyk, który jej podaję nie
                    pomaga. W związku ztym zadzwoniłam dziś do przychodni, żeby poprosić lekarkę by
                    odwiedziła nas w domku (na wizycie kontrolnej już, gdy było wszystko ok. Ola
                    tak zmarzła (zimny gabinet-zakręcone grzejniki-oszczędność), że rozchorowała
                    się jeszcze bardziej. Nie omieszkałam oczywiście powiedzieć o tym pani doktor,
                    ale tak na spokojnie, nie żebym miała do niej pretensje.
                    Natomiast "kochana lekarz" odpowiedziała mi, żebym poszukała cieplejszej
                    przychodni!
                    Zatkało mnie. To przecież jej powinno zależeć na pacjentach, a nie odwrotnie!
                    Idę szukać cieplejszej przychodni.
                    • super-kasiatko Re: Chora Służba Zdrowia! 02.02.05, 15:41
                      JAK JA BYŁAM W PRZYCHODNI, TO MI GRZEJNIK KOŁO DZIECKA POSTAWILI, ŻEBY NIE
                      ZMARZŁ
                  • eluszka77 Re: Do Burbuja 02.02.05, 11:21
                    Witaj,
                    Dziś lekarz odradził nam basen, bo są tam stosowane chemiczne środki
                    dezynfekujące. Ale chyba go "olejemy". Idziemy na basen w przyszłym tygodniu,
                    jak Oleczka przestanie kaszleć.
                    Tak w ogóle to lekarz stwierdził, że zaczęsto ją kąpiemy (codziennie). Takie
                    dziecko należy kąpać1 w tygodniu. A ja nie mam zamiaru pozbawiać jej tej frajdy.
                    Pozdraiwam Oleńkę i Ciebie, życzę miłego dnia.
                    • eluszka77 Re: Do Burbuja 03.02.05, 19:43
                      Cześć,
                      Kochana Burbujo powiedz mi w co mam się zaopatrzyć idąc na basen. Jak
                      pielęgnować Olesię by nie rozchorowała się? Tego boję się najbardziej, bo ona
                      to jakaś chorowita dziewczynka-malinka.
                      Strasznie się nudzi leżąc na pleckach i wciąż domaga się siedzenia albo leżenia
                      na brzuszku. Gdy leży na brzuszku, to sięga pozabawki, które są w pobliżu. A
                      jeśli nie sięga to ciągnie kocyk aż złapie cacę.
                      Pozdrawiam Was dziewczyny.
                  • eluszka77 Re:Teza 02.02.05, 11:30
                    czy słyszałyście o tezie dzieci z dużymi główkami i dzieci z małymi główkami?
                    Podobno u tych pierwszych żołądeczek rozwija się troszkę wolniej i wszelkie
                    dodatkowe pokarmy należy wprowadzać aż 2 m-ce później. To teza lekarza
                    homeopaty (podobno b. dobry), zobaczymy, czy pomogą leki, które Olce polecił.
                    Niestety trądzik, który jak sądziłam ma Ola okazał się alergią pokarmową, z tym
                    że nie wiem na co. Dostałyśmy kropelki homeopatyczne.
                    Ten doktor doradził mi, żebym nie wprowadzała Aleksandrze sztucznego mleka, jak
                    zgłodnieje to zje moje mrożone. Zobaczymy.
                    Mam już dość tych porad, znowu czuję się zagubiona, podobnie jak na samym
                    początku naszej przygody z Oleńką. Wtedy każdy radził coś innego, na nawał
                    mleczny, na zgrubienia piersiaczków Olesi, dietę. Dostawałam kota.
                    A jak Wy leczycie swoje maluchy? Homeopatia czy tradycyjna medycyna?
                    A może Wasze Misie nie chorują?
                    Ja mam dość.
                    • biealka Re:Teza 02.02.05, 15:32
                      Eluszko,
                      Twoja intuicja matczyna podpowie Ci czy lekarz ma rację czy nie, tylko dopuść
                      ją do głosu. Na pewno jak wychodzisz z gabinetu to czujesz albo spokój i
                      planujesz walkę z chorobą, albo jesteś nie do końca przekonana o słuszności
                      pediatry. Taka intuicja nigdy jeszcze mnie nie zawiodła. Moje starsze dzieci
                      chorowały ani za dużo ani za mało, jakieś tam doświadczenie zdobyłam ale i tak
                      nie ustrzegnę się błędów przy pielęgnowaniu Julki. Delikatny kaszelek u niej
                      okazał się zapaleniem płuc a ja zwlekałam tydzień z wizytą u lekarza, chociaż
                      czułam, że zwykła walka z przeziębieniem nie wystarczy. Skończyło się
                      szpitalem. W homeopatię niespecjalnie wierzę, przynajmniej nie w każdym
                      przypadku. Sprawdź ten kaszelek dokładnie. Basen to świetna sprawa dla
                      maluszków. Mieliśmy zacząć 3 stycznia, ale akurat byłysmy z Julką w szpitalu i
                      sprawa się odsunęła do następnego turnusu. Miejsce w każdym razie mamy
                      zaklepane. Synek znajomych pluszcze się w basenie od trzeciego miesiąca życia
                      (czyli od pół roku) i nawet trzydniówkę przeszedł prawie bez objawów. Jeszcze
                      nie słyszałam żeby pediatra miał cos pzreciwko, tym bardziej, że takie szkółki
                      organizowane są przede wszystkim na basenach spełniających odpowiednie wymogi.
                      W Trójmieście szkółka Dzidziuś prowadzi zajęcia dla niemowlaków na dwóch
                      basenach. Z alergii pokarmowych dzieci szybko wyrastają. Jesli je twoje mleko,
                      to spróbuj ustalić co w Twojej diecie ją uczula, ja miesiąc po urodzeniu Julki
                      musiałam wyeliminować cały nabiał, ale po trzech tygodniach powoli wprowadzałam
                      coraz większe ilości i jakoś poszło. Teraz Julka je nawet ciutkę serka homo,
                      chociaż wiem, że trochę na to za wcześnie. Próbuję jednakże nie dać się
                      zwariować z tymi dietami. O główkowej tezie nie słyszałam nic, ale to ciekawe.
                      Brzmi trochę jak urocze przesądy mojej teściowej (nie mam nic przeciwko nim).
                      Trzymam za Ciebie kciuki i za Oleńkę oczywiście.
                • biealka Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 10:41
                  Na temat szczepionki wiem tylko tyle, że płacimy za nią jak za zboże i trochę
                  mnie zawstydziłaś, że nie wiem wszystkiego dokładnie. HIB jest łączony z
                  płatnymi polio i DTP, były już trzy szczepienia, ale może nie we wszystkich
                  trzech razach był właśnie HIB. Dzisiaj jest na pewno. Dopytam pediatrę, muszę
                  to wpisać na listę moich pytań do niej, bo mam ją ogromną i boję się, że o
                  czymś zapomnę. Moje starsze dzieci wychowywałam jakoś inaczej, albo już
                  wszystko zapomniałam. Kuba i Ola są zachwyceni Julką, bardzo fajnie się nią
                  zajmują a ona do nich aż piszczy. Pewnie nie będzie tak zawsze, ale na razie
                  jest super. 10 lat temu myślałam, że w wieku 35 lat to jest późne
                  macierzyństwo, dzisiaj już tak nie myślę. Ciążę lepiej znosiłam za pierwszymi
                  dwoma razami, ale jeśli chodzi o samo wychowywanie maleństwa, to zdecydowanie
                  wolę swój spokój i siłę teraz niż panikę i nerwowość 10 lat temu. Bałam się,
                  kiedy się okazało, że jestem w ciąży, ale teraz jestem super szczęśliwa.
                  Szpital był fatalny głównie dlatego, że Juleczka była często kłuta, wenflony
                  nie trzymały się jak trzeba w jej małych żyłkach. Spędziłysmy razem za to
                  mnóstwo czasu i gdyby nie nieprzyjemne zabiegi można byłoby to uznać za całkiem
                  przyjemny urlop. Ale mimo to nie chcę tam nigdy więcej wrócić. Muszę trochę
                  teraz popracować. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Zajrzę tu dzisiaj jeszcze nie
                  raz.
                • bejoy Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 11:25
                  Moją Oleńkę wyśnił sobie mąż zanim dowiedziałam się, że jestem w ciąży smile więc
                  nie miałam większego wyboru smile
                  Wczoraj skończyła 6 miesięcy i zafundowała nam prezentację pełzania do przodu
                  (jakieś 20 cm).
                  Do tej pory nie obracała się na boczki, nie mówiąc już o obrotach, ale dziś
                  rano UDAŁO SIĘ !!!!!
                  Najpierw próbowała raczkować, ale koordynacja pupy w górze, rąk i nóg naraz,
                  nie mówiąc już o poruszaniu nimi niestety padła smile W efekcie udało się pokiwać
                  do przodu i tyłu na kolanach i dłoniach, a potem... OBROCIK NA PLECKI smile))
                  Ale ubaw smile, oby częściej smile
                  Wczoraj przestawiłam pałąk fotelika do przodu, żeby można było coś na nim
                  powiesić, a Olcia złapała go i zaczęła wyciągać pupę, żeby sobie stanąć.
                  Złapałam ją jak juz prawie wypadała na podłogę smile
                  Aha, jak się ją trzyma pod ramionkami, to zaczyna przestępować z nogi na nogę,
                  a jak ma na czym, to się wspina. Komicznie wygląda takie wędrowanie, ale jak
                  lubi, to niech łazi smile))
                  • biealka Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 12:40
                    Kochana Bejoy,
                    Tak to już jest fajnie z tymi maluszkami, że codziennie czeka nas mnóstwo
                    wrażeń i nowości. Uwielbiam to. Moja Julcia kończy pół roku za kilka dni i nie
                    mogę się doczekać kiedy zacznie raczkować. Pozdrawiam.
                    • super-kasiatko Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 15:46
                      Ja tez chcę, żeby tak mój skarbek robił!
                      Na szczęście jest już zdrowy.
                      Chyba zacznę mu dawać soczki.
                      Jest ktoś z mojego wieku?
                      Mam 20 lat(niedługo 21)
                      Chyba jestem najmłodsza sad
                      Napiszcie, czym, oprócz dzieci, zajmujecie się na codzień, może mamy jakieś
                      wspólne zainteresowania?
                      • mamakura Re: środa, 2 lutego 2005 02.02.05, 21:45
                        Drogie Mamy! Czy wasze dzieci tłuką się po głowkach? Moja Magdula od kilku dni
                        bierze coś w łapkę, skarpetkę, smoczek i wali z impetem, rytmicznie raz w
                        główkę, a raz w stół, oparcie kanapy, czy co tam jeszcze ma pod ręką, podoba
                        jej się, do momentu trafienia w oko, potem oczywiście lament.

                        Monikak 14. Pewnie, że chcę na listę,wielkie dzięki, że pytasz. Podam tu ładnie
                        wszyściutko jeszcze raz:mamakura-sylwia z warszawy,lat 25 (jeszcze),Magdalena
                        ur.14.08.2004,o 11.20,3800,56, teraz 7600,69, mam nadzieję, że o niczym nie
                        zapomniałam.

                        Burbuja. Fajnie, że masz dobre doświadczenia z basenem, ja też bym strasznie
                        chciała, ale się waham, czy teraz, czy jak cieplej, szczególnie, że delikatne
                        naciski ze strony troskliwych, żeby poczekać, bo biedne dziecko przeziębię!!!
                        No ale po przeczytaniu Twojego postu nabrałam większego apetytu i chyba nie
                        będę czekać.

                        Eluszka77. Mi pani doktor zaszczepiła dzidzię, a już parę godzin po szczepieniu
                        mała miała straszny kaszel, a potem katar. Pani doktor nic nie wykryła w
                        badaniu. No dobrze, może było niewykrywalne. poszłam z małą z tym całym kaszlem
                        i katarem i łzawieniem oczek, a pani doktor mówi, że w porządku, dziecko
                        kaszle, bo się ślini i ksztusi! przepisała czopki uspokajające. Mała chorowała
                        10 dni. Oczywiście nie leczyłam jej czopkami, tylko zgłosiłam się gdzie indziej
                        po pomoc...Uwielbiam polską służbę zdrowia

                        bejoy. Fajnie, że dzidzia taka silna. U nas do raczkowania jeszcze dłuuuga
                        droga, dziecię bardziej stacjonarne.

                        super-kasiatko.Ja oprócz dzieciaczka kreślę na komputerze, czasem sklejam
                        makietki- to zawodowo. Poza - rysuję scenki i obscenki z życia, także kur, z
                        małą chodzimy na wystawy, kiedyś dużo kina i teatru, teraz raczej kapcie i
                        czasem coś z wypożyczalni, a za miesiąc jadę pierwszy raz w życiu na narty,
                        może polubię, no nie wiem, bo zimy nie lubię, brrr.
                        • biealka Re: środa, 2 lutego 2005 03.02.05, 08:33
                          Hej,
                          Zanim zacznę jeść pączki napiszę do mamusiek sierpniowych.
                          Mamokuro, moja Julka jeszcze nie wali się po głowie, ale z impetem odrzuca
                          wszystko na boki aż trzeba uważać, żeby nie oberwać, a gazety drze z taką siłą
                          i zapamiętaniem, jakby totalnie ich nienawidziła. No i odkryła wielką
                          przyjemność z wydawania róznych dźwięków, szkoda tylko, że najbardziej lubi to
                          robić o piątej rano.
                          Super Kasiątko, oprócz zajmowania się moim maleństwem (i dwójką starszych oraz
                          mężem) i oprócz pracy zawodowej robię to, na co starcza mi czasu. Uwielbiam
                          czytać, łapię każdą chwilę, nawet wtedy, kiedy Julka pluska się w wannie, to ja
                          rozsiadam się z książką na podłodze obok niej. Filmy niestety, tak jak Mamakura
                          głównie w telewizji i z kaset, ale kino też się przytrafi przynajmniej raz na
                          miesiąc. Lubię grzebać po necie, ale ciężko się dopchać do komputera w domu. I
                          uwielbiam spotkania ze znajomymi.
                          • monikak14 Tłusty czwartek 03.02.05, 10:10
                            Witam,

                            Tłusty czwartek! Pączki, pączki, pączki z marmoladą, czekoladą i nadzieniem
                            różanym... A ja tak naprawdę to wcale nie lubię pączków, ale ten jeden raz w
                            roku zjadam przynajmniej jednego. Bo ja bardzo, bardzo lubie tradycje, zwyczaje,
                            rytuały (jak poranna kawa z mlekiem na przykład). To przypomina mi dzieciństwo,
                            które było bardzo miłym okresem w moim życiu. Chciałabym to samo zapewnić moim
                            dzieciom. I dlatego dzisiaj kupiłam pączki, a we wtorek usmażę faworki (zwane
                            inaczej chrustem). Jak ostatki to ostatki!!!

                            Ja też lubię książki, kino, teatr i operę... i czekoladki (zwłacza macepan w
                            gorzkiej czekoladzie)... Rozmarzyłam się... To co czytacie? Co fajnego ostatnio
                            widziałyście? A dajecie się czasem wciągać w oglądanie oper mydlanych?... ja
                            niestety tak... sad( Chciałam pojść na seans MultiBabykino, ale, albo miałam
                            inne plany, albo nie był to film, który chciałam zobaczyć i tak mi zeszło...

                            A odnośnie książeczek. Czytam codziennie Dorocie od bardzo, bardzo dawna, a ona
                            choć zna litery i potrafi przeczytać sama, to nie garnie się do samodzielnego
                            czytania tylko przynosi książkę, gdy tylko zaczynam karmić Marka. Tym sposobem
                            Marek ma codziennie również porcje czytania. Ma swoją książeczkę z materiału,
                            którą namiętnie czyta, ale trudno ją porozrywać... smile)). Niedługo wszystkie
                            maluchy będą poznawać świat literatury. Bardzo lubię Brzechwę, Tuwima itd...
                            Marek już teraz lubi słuchać wierszyków, zwłaszcza gdy są one związane z
                            pokazywniem zabawek. Dorota oświadcza "teraz zrobię Ci teatrzyk Kaczka
                            Dziwaczka" i recytuje pokazując gumową kaczkę... a na końcu chowa za siebie i
                            wyciąga królika. Śmieją się oboje bardzo głośno. A Marek ostatnio piszczy i
                            bardzo lubi to swoje piszczenie.

                            Basen. Ja się jeszcze wstrzymam (żlobek, powrót do pracy to chyba wystarczająca
                            ilość zmian obecnie), ale napiszcie proszę jakie pieluszki są najlepsze i w co
                            jeszcze powinnam się dla maluszka zaopatrzyć na taki wyjazd.

                            Burbuja. Basen na pewno bardzo przydaję się również mamom!!! Oleńka będzie
                            lubiła pewnie pływanie tak jak Ty.

                            Biealka. Też widzę ogromną różnicę w moim podejściu do dzieci. To chyba tzw.
                            "doświadczenie". Pączki smaczne?

                            Eluszka77. Trzymaj się dzielnie w zmaganiach ze służbą zdrowia. Ja z moją
                            starszą córką zmieniłam przychodnię, a potem lekarza i teraz jest dobrze (bez
                            zachwytów). Zarówno lekarze, jak i pozostały personel w większości nie rozumie,
                            że ich pensje są płacone tylko dlatego, że płacimy składki, na które ciężko
                            pracujemy.
                            A jeśli chodzi o kąpiel to też kąpie codziennie i nie sądzę, aby miałoby być
                            inaczej. Gdy coś się dzieje z maluchem, to najpiew próbuje poradzić sobie sama,
                            a potem idę do lekarza. Raczej nie stosuję homeopatii, ale nie wynika to z
                            żadnych negatywnych doświadczeń, tylko tak wyszło.

                            Bejoy. Pełzanie super!!! U mnie też imiona dzieci były zanim one same pojawiły
                            się na świecie.

                            Super.Kasiatko. Czekamy na Twoją prezentację zainteresowań. Fajnie być
                            najmłodszym... tak myślę, choć doświadczeń nie mam jako najmłodsza, sama jestem
                            starszą siostrą.

                            Mamakura. Już jesteś na liście. Co to za makiety? Zaintrygowałaś mnie. Może
                            kiedyś pochwalisz się rysunkami. Jeśli chodzi o narty to spodoba Ci się.
                            Zapomina się, że jest zimno, a na górze zwykle piekny widok. Ja też bym się
                            chętnie wybrała... choć nie jeżdżę rewelacyjnie to ten sport mi się podoba.

                            POZDRAWIAM i miłego obżarstwa!!!
                            • bejoy Re: Tłusty czwartek 03.02.05, 11:10
                              Dziś zaliczyłyśmy lekarza z suchym kaszlem porannym - nic nie widać, nic nie
                              słychać - zobaczymy, czekamy.
                              Olcia dostała zakaz stawania na nóżkach - może sobie być silna, ale jest
                              zdecydowanie za młoda na takie numery smile Jak sama (zupełnie sama) podciągnie się
                              i stanie, to Ok. Nie podciągać, nie podtrzymywać, jak chce stać to sadzać na
                              siłę i zabawiać, żeby nie płakała.
                              Sadzać, bo Olcia już dość dobrze to opanowała smile)) i daje rade sama podnosić się
                              z plecków, jak ma coś wyżej podłożone (z zupełnie płaskiego jeszcze nie za bardzo).

                              Na codzień - poza maluchem prowadzę firmę smile swoją własną smile - niezła zabawa smile

                              Pędzę już do zajęć, pozdrawiam
                              bejoy
                            • biealka Re: Tłusty czwartek 03.02.05, 13:01
                              Oj, jakie dobre te pączki. Mam dzisiaj bardzo pączkujący nastrój, różany i
                              wiśniowy.
                              Monikak14, ja też cenię sobie bardzo tradycje i rytuały, nawet te malutkie.
                              Mamy nawet rytuał usypiania dzieci, starsze są juz takie duże, ale ciągle
                              czytam im przed snem, warunek - sama wybieram lekturę. W ogóle uwielbiam
                              książki dla dzieci i już teraz kupuję dla Julki takie, które czytać będziemy
                              dopiero za parę lat. Sama jestem molem książkowym i czytam baaardzo różne
                              rzeczy. Ostatnio namiętnie Agathę Christie. Bardzo lubię Olgę Tokarczuk,
                              (chociaż jej ostatnie opowieści mocno mnie zdołowały), Joanne Harris,
                              Sapkowskiego, Tolkiena, Bułhakowa, Laurę Esquivel, i jest mnóstwo autorów,
                              których lubię część tytułów, ale nie wszystkie (na przykład Jonathan Carrol,
                              albo Fannie Flagg). Ostatnio więcej kupuję dla dzieci.
                              Moja Julcia nie pełza, ale sama ślicznie siedzi. Czekamy na zęby. Moje starsze
                              dzieci w tym wieku już miały, Julce się nie śpieszy.

                              Opowiem wam jeszcze o mojej przygodzie z neurologiem. Julka jest z porodu
                              kleszczowego, więc w czasie naszego pobytu w szpitalu została zbadana
                              kontrolnie przez panią neurolog, bez słowa żadnego do mnie skierowanego, a na
                              wypisie zobaczyłam uwagę - zaznaczone opóźnienie w rozwoju statycznym.
                              Zgłupiałam zupełnie, znalazłam ją na oddziale i pyatm co mam robić i co to w
                              ogóle oznacza, a ona popatrzyła na mnie jakbym z księżyca spadła, prychnęła i
                              oświadczyła, że tak się tylko czepia, bo czegoś musi. Ale się zdenerwowałam!
                              Szukałam czegos w necie, ale ani słowa. Neurologa mam umówionego dopiero na 7
                              marca (ach te terminy) i nie wiem czy wytrzymam, czy się nie złamię i nie pójdę
                              prywatnie. Moja pediatrzyca mówi, że nic się nie dzieje i że to tylko
                              formalność bo poród był kleszczowy, że gołym okiem widać że dziecko jest o.k. a
                              owa neurolog z Polanek jest znana ze swoich numerów, ale ja się i tak
                              denerwuję. Całe szczęście, że Julka się normalnie rozwija, bo już bym całkiem
                              oszalała, ale może gdzieś tam tkwi jakiś diabełek? Już sama nie wiem.
                              Buziaczki dla wszystkich.
                        • eluszka77 Re: środa, 2 lutego 2005 03.02.05, 10:18
                          Witajcie we środę, kolejny dzień z naszymi pociechami.
                          Przez dwa ostatnie dni Olasia miał humorek, całe dnie rozmawiałyśmy ze sobą,
                          atemeatów było mnóstwo, a to AAAAAAAAAA, albo AAAAAAAAAAAAAA. Fajnie to wygląda
                          bo patrzy w oczy krzyczy AAAAAAAA a potem ja AAAAAAA. Itd.
                          Dziś przwróciła się z brzuszka na plecy i sprawiło jej to frajdę.


                          Mamokuro, moja Ola ma taką super grzechotkę: na jednym cienkim kółku są
                          zaczepione dwa szersze, kolorowe. Dziką radość sprawia jej walenie cacą w
                          brzuszek. Potrafi tak bawić się ok. 5 min., kiedyś uderzyła mnie w rękę, nie
                          powiem, żeby swędziało.
                          Czytać też uwielbia, szczególnie gdy zostaje z babcią, to wiadomo, że potem
                          programu TV już nie ma.
                          Widzę, że nie tylko w Białymstoku są "fachowi" lekarze. To straszne.

                          Super-kasiątko ja mam jescze 27 lat. Obecnie tkwię w zawieszeniu, dlatego, że
                          czekam aż szef spełni swą obietnicę i będę mogła wrócić do pracy.
                          Moją pasją jest siatkówka, gram w nią teraz już tylko dla siebie, natomiast
                          jestem też sędzią p. siatkowej. Ubóstwiam, też czytać ksiązki, niestety teraz
                          nawet przeczytanie jakiegoś czasopisma wymaga gimnastyki. Cierpię pewnie jak
                          większość na chroniczny brak czasu.
                          Życzę ciepłego dnia.
                          • zelmerka Re: środa, 2 lutego 2005 03.02.05, 12:58
                            a eluszka 77 mamy coś wspólnego też tkwię w zawieszeniu w pracy czekając na
                            środki finansowe aż będą mogli mnie znowu przyjąć, też mam 27 lat jeszcze no i
                            lubię siatę a w Białym 5 lat studiowałam i myślałam, że zostanę już na stałe
                            ale w życiu niestety różnie się układa, szybciej znalazłam pracę po studiach w
                            Suwałkach niż w Białym no i wróciłam na rodzinne śmieci, chociaż Białystok
                            bardzo lubię mam tam nadal wielu przyjaciół, a z drugiej strony nie rzałuję
                            powrotu bo u nas lato jest piękniejsze a ja jak pisałam wcześniej uwielbiam
                            pływać a jezior u nas dostatek.Pa
                            • eluszka77 Re: środa, 2 lutego 2005 do Zelmerka 03.02.05, 19:32
                              Cześć Zelmerka, no to wszystko wskazuje na to, że razem pewnie spotkałyśmy się
                              na boisku. Na studiach grałam na Uniwerku. A Ty?
                              Pozdrawiam
                              A na basen zapraszam do Bialegostoku, może przy okazji spotkałybyśmy sięna
                              kawce?
                        • eluszka77 Re: środa, 2 lutego 2005 do Miniaxv 03.02.05, 10:20
                          Cześć MIniaxv!
                          HURRRRRAAAAA!
                          dziś Olasia bez szemrania wypiła butlę mleczka od tatusia!
                          To Twoje kciuki pomogły, dziękuję.
                          • super-kasiatko czwartek, 3 lutego 2005 03.02.05, 12:45
                            A ja sobie studiuję matematykę i na moje zainteresowania brakuje mi czasu,
                            szczególnie teraz, bo mam sesję. W przyszłym roku zamierzam pójść na fakultet z
                            pedagogiki. Może kiedyś będę uczyć wasze dzieci, kto wie?
                            A prywatnie jestem szalona....
                            Jak patrzę na moje koleżanki i kolegów z roku, to sobie myślę, że źle
                            trafiłam... Ich jedyną pasją jest nauka, a wolnym czasie się uczą dla
                            przyjemności
                            O zgrozo.....
        • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 12:50
          Cześć dziewczyny???
          Jest nas tak dużo że przestałam nadążąć za postami.
          Dziś z Mateuszem pobiliśmy rekord spania bo do 10.00 zazwyczaj budzimy się o
          8.00, straszne z nas śpiochy co?
          Zazdroszczę wszystkim tym mamusiom które chodzą na basen z dzidzią, ja
          uwielbiam pływać i chodzę ale samo bo nie ma u nas basenu z wodą ozonowaną dla
          dzieci tylko chlorowana więc nie mogę zabrać ze sobą Matiego. Czekam więc lata
          bo dużo czasu spędzamy nad jesiorem więc wtedy mały wszystko nadrobi i w końcu
          się popluska a strój z pontonikami już ma.Hahaha
          Co do stukania zabawkami to Mati też wali gdzie popadnie, często gęsto w glówkę
          i uwielbia zabawę w wyrzucanie zabawek na podłogę , trzeba mu podawać a on
          wyrzuca i tak w kółko. Co do siedzenia to potrafi się podnieść również z
          podwyższenia ale wtedy leci na buźkę nie potrafi jeszcze samodzielnie siedzieć
          ale chyba na to przyjdzie jeszcze czas.
          Pozdrawiam wszystkich i życzę smacznych pączusiów.
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 18:02
      monikak 14. Mamy tu malutką 3 osobową pracownię wnętrzarską w domu. Jako że
      jestem najbardziej dokładna lepię jak trzeba - głównie wnętrza, czasem mebelki,
      ale tylko w przypadku najwyższej konieczności, zwykle wszystko kończy się na
      papierze. Z wielkim brzuchem zrobiłam makietę dyplomową dworca, co miała jakieś
      2,5 x 1 m i z pól metra wysokości...koszmar, broniłyśmy się razem. Czytanie
      oczywiście tak! Jak się uda, z miłych książek ostatnio "gnój" kuczoka,teraz
      dywizjon, z miłych filmów - Kontrolerzy-udało się jakoś wyrwać do kina z pomocą
      babci. A rysunkami na razie się nie pochwalę, bo ja nawet nie umiem wkleić
      zdjęcia Magdula do postusad Proszę o pomoc.

      Moje dziecię gazet nie rwie jeszcze na razie ma fazę na zjadanie.

      A wczoraj byłam u koleżanki, co ma miesięcznego szkraba, wyprzytulałam go, a w
      nocy miałam mleko dla tuzina takich! Zwykle nie jest z tym za różowo.Hm...

      Idę lepiej zjeść kolejnego pączka.
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 18:06
      acha idziemy dzisiaj na nauki przedmałżeńskie. Dzisiejszy temat: "Regulacja
      poczęć" smile
      • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 18:59
        Cześć Dziewczyny!
        A ja dzisiaj nie zjadłam ani jednego pączka. Nie mam na nie w ogóle ochoty.
        Chyba łapię jakiegoś doła. Cały dzień był dzisiaj jakiś beznadziejny. Rano
        okazało się, że mój mąż musi w niedzielę wyjechać (praca) i przez prawie
        tydzień będę sama z Magdą. Trochę się boję czy sobie poradzę. Najgorsze jest
        to, że teraz takie rozstania czekają nas częściej. Natomiast po południu tak
        się pokłóciliśmy, że aż się poryczałam. Biedna Magdusia patrzyła na mnie
        przestraszona, bo nie wiedziała co się dzieje.
        Może uda mi się zajrzeć do Was jeszcze wieczorem, a na razie lecę szykować
        kąpiel dla mojej panienki.Pa.
        Maja&Madzia
        • magdalenki1 Re: SIERPIEŃ 2004 03.02.05, 22:38
          Witam wszystkie sierniowe mamy
          Moja Maja urodziła się 8 sierpnia więc niebawem mamy 6 miesięcy, jest
          niesamowita, od dwóch tygodni sama sobie siedzi, i nawet gdy ja lekko
          popychamy, nie daje się, ale niestety jest strasznie niegrzeczna, cały czas
          potrzebuje towarzystwa, a jak nie to włącza się syrena, nie lubi usypiać, to
          długa i wytrwała praca, a w nocy budzi się z 5 -6 razy i krzyczy, muszę wtedy
          przystawiać ją do pirsi lub dawać mleczko w buteleczce, a wiem, że nie jest
          głodna, ale tylko to ją uspokaja. No cóz, wszystko to moja wina zapewne, dzieci
          się same nie wychowują. Może macie jakieś rady dla niesfornych sierpniowców, a
          może te lewki wszystkie są takie?smile
          Jakie są wasze doświadczenia, czy wasze dzieciaczki potrafią same zająć się
          sobą, a jak je usypiacie i ile spią w dzień potadźcie troszkę niep[oradnej mamie
          pozdrawiam magda
          Jak się wchodzi tu, podobno nowe sierpniowe są zablokowane, taka przyjaźń?
          • biealka Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 08:47
            Witaj Magdalenki1.
            Moja Julcia też z ósmego sierpnia i tak samo jak Twoja Maja ślicznie siedzi,
            lubi towarzystwo i nie lubi spać. Ale i tak kocham ją do połamania żeber. W
            nocy budzi sie co godzinę albo dwie i tuż po piątej jest całkiem wyspana w
            przeciwieństwie do mnie. Skoro i tak wstajemy przymusowo, to zawozimy małą do
            babci i od ósmej praca. Gdyby Julka lubiła dłużej pospać, to babcia
            przyjeżdżałaby do nas. Usypia najczęściej przy piersi albo w samochodzie,
            trochę mnie to stresuje, ale postanowiłam nie martwić się na zapas, przecież
            wszystkie problemy kiedyś w końcu się jakoś rozwiązują. Julcia przepada za
            rowarzystwem starszego rodzeństwa, ale w zasadzie to każde jej odpowiada,
            byleby czasem sie do niej odezwać. Zwykle siedzę koło niej na podłodze i
            czytam, od czasu do czasu cos powiem albo zaśpiewam i jest zadowolona.

            Czy któraś z was ma w domu zwierzaka? I jak relacje z maluszkiem? My mamy kotkę
            i niezłą zabawę kiedy obie naraz chcą się bawić jedną gazetą.

            Mamokuro, jak Ci się podobał "Gnój"? A film też widziałaś? Ja jestem pod
            wrażeniem. Swoją sygnaturkę zrobiłam po wilu nieudanych próbach i pomocy
            forumowiczów. Łatwiej jest umieścić zdjęcie maluszka na forum Zobaczcie.
            No dobra, czas się wziąć do roboty. Na razie.
            • monikak14 Piątek, 4 luty 2005 04.02.05, 09:43
              Witam,

              Nowy poranny rytuał (od 1 lutego... i na krótko): po zaniesieniu Mareczka do
              żłobka zasiadam z poranną kawą do czytania nowości i odpisywania. A do kawy mam
              jeszcze jedną kostkę ptasiego mleczka kawowego.
              Marek wczoraj uśmiechał się na "dowidzenia" do p.Danusi, która opiekuje się nim
              w żłobku. Było mi wyraźnie lżej na sercu, gdy to zobaczyłam.

              Eluszka77. Rozmowy z maluszkami w ich języku są bardzo wesołe i chyba wszyscy to
              lubią.

              Bejoy. Mam nadzieje, ze kaszel Oleńce mija.

              Super.Kasiatko. Matematyka też mnie bawi...

              Zelmerka. Zazdroszcze tego spania do 10.00... żadne z moich dzieci nie jest
              śpiochem.

              Biealka. To mamy mnóstwo wspólnych tematów. Teraz sobie skojarzyłam, że chyba
              czytałam już jakiś Twój post na "Książki dla dzieci". Chetnie
              pokoroespondowałabym z Tobą na temat lektury dla starszych dzieci itp. poza tym
              wątkiem. Z neurologiem to na pewno idź dla sprawdzenia, ale skoro nic
              niepokojącego się nie dzieje, a pediatra to potwierdza, to chyba możesz poczekać.

              Mamakura. Mam nadzieje, ze nie uznasz tego za wścibstwo, ale co studiowałaś?
              Ciekawe te Twoje zajęcia... ja czasem zabawiam sie plastycznie z moją starszą
              córką. I sprawia nam to obu wielką frajdę. Ostatnio nauczyłam się splatać żyłki.
              A w czasie wakacji bawiłam się często ciastoliną z moim dwuletnim siostrzeńcem.
              I tak jak niektórym maluszką sprawia przyjemność niszczenie gazet - on drobił
              dużą kulkę na malutkie kawałki...

              Mama.Madzi. Ja też często odreagowuje na moim mężu własny niepokój... Ale na
              pewno dasz radę sama. Magdusia jest już duża, a Ty masz we wszystkim wprawę. A
              rozstania sprawiają, że zwykle bardziej doceniamy to co mamy. Pisz, a będziemy
              Cię wspierać. DZIEKUJE za ćwiczenia. Zaczynam od dzisiaj!

              Eluszka i Zelmerka, spotkałyście się wcześniej? Fajnie.

              Magdalenki1. Jest forum prywatne, jeśli poczytasz wcześniejsze posty to poznasz
              jego historię. Ale wątek jest otwarty dla wszystkich i bedzie miło jak bedziesz
              często pisać. Dzieciaczków z 8 sierpnia jest już chyba czworo... Mój LEW też ma
              kłopoty ze spaniem, zwłaszcza w dzień. Natomiast w nocy budził się bardzo często
              zanim pojawiły się ząbki, a od kilku dni jest lepiej. Wspólczuje nocnego
              wstawania i karmienia, mam nadzieje, że możesz odespać w dzień...


              U nas zwierzaczka nie ma... za małe mieszkanie i zbyt długo w ciągu dnia nie ma
              nikogo w domu, a na dodatek przynajmniej raz w miesiącu spędzamy weekend poza domem.

              Miłego dnia!!!



            • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 09:45
              Kochane Mamusie,

              Wczoraj byłyśmy na szczepieniu. Od ostatniego razu Oleńka przybrała tylko 500g,
              pani doktor powiedziała, że to za mało. Hm, Oleńka jest zdrowa jak ryba, nigdy
              nie miała nawet najmniejszego kataru, rozwija się prawidłowo, jest radosna,
              uśmiechnięta, je tyle ile chce, dostaje mleczko na każde żądanie. To może po
              prostu tak ma być? Mnie i tak się wydaje, że ona jest bardzo duża, nie
              wyobrażam sobie, że mogłaby ważyć 8 czy 9 kilo.
              Ja, podobnie jak Biealka wychodzę z założenia, że najważniejsza jest intuicja,
              a moja intuicja mówi mi teraz, że wszystko jest OK., i w ogóle nie przejmuję
              się tym, co powiedziała pani doktor. Mamo.madzi, Twoja Magdulka też chyba nie
              należy do wielkoludów, nie? Dla dziewczynki to chyba dobrze. Ja tam zawsze
              marzyłam o tym, żeby mój mężczyzna mógł nosić mnie na rękach i wywijać mną w
              tańcu. No ale przy wzroście 179, nawet jeżeli nie ważę tak bardzo dużo, to
              takie zabawy są jednak czasem trochę ryzykowne. Może Oleńka będzie miała więcej
              szczęścia i nie będzie taka duża jak ja.

              Ale tak z ciekawości napiszcie, proszę, ile Wasze dzieciaczki przybrały w ciągu
              ostatnich 6 tygodni. A dla celów statystycznych informuję, że Ola waży teraz
              6550 i mierzy 70 cm.

              Eluszko: na basen zabieramy ze sobą pieluszkę na zmianę, jakiś kremik czy
              oliwkę, ręcznik (choć na wszelki wypadek lepiej chyba zabrać dwa ręczniki) no i
              to chyba wszystko. Do pływania używamy „kąpieluszek” Huggies Little Swimmers.
              Najmniejsze są od 7 do 12 kg, ale Oleńka z powodzeniem używała ich nawet jak
              ważyła 5 kilo, więc spoko. Podobno Pampers też produkuje takie kąpieluszki, ale
              nigdy ich nie używałam, więc nie wiem jak się sprawdzają.
              Na basen zabieram małą w foteliku samochodowym. To bardzo ułatwia przebieranie
              się. Ale jeżeli pójdziecie we dwójkę, to wtedy druga osoba zawsze może
              potrzymać małą w czasie, kiedy będziesz się przebierać.
              A po basenie dołączamy do tatusia, który czeka na nas w kawiarni i siedzimy tam
              sobie jeszcze chwilę, żeby malutka trochę ochłonęła. Najczęściej sobie wtedy
              zasypia, bo taki basen to jednak wysiłek dla takiego malutkiego organizmu.
              Dobrze chyba zabrać ze sobą coś do picia, ja Olę karmię piersią, więc nie ma
              problemu, ale gdybym jej nie karmiła, to pewnie brałabym ze sobą butlę.
              To chyba tyle, jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem, mam
              nadzieję, że Twojej Oli się spodoba. Powodzenia.
              Eluszko, ja też mam do Ciebie pytanie. Nareszcie ktoś, kto zna się na
              siatkówce smile Powiedz, jak sędziowie podchodzą do tej zmiany przepisów, wiem,
              że to już kilka lat, ale ja jakoś ciągle nie mogę się przyzwyczaić. Być może te
              przepisy są bardziej sprawiedliwe, pewnie tak, ale „stara” siatkówka była moim
              zdaniem o wiele fajniejsza. No i ciągle się zastanawiam, po co instytucja
              libero. Nigdy nie wiem kiedy takie libero może wejść na boisko (może czy
              musi?), kiedy musi zejść (musi?) i po co w ogóle to wszystko. Pewnie ma to
              jakiś sens, mam nadzieje, że mi to wytłumaczysz smile

              Zelmerko, jak Ci zazdroszczę tego wylegiwania się do 10.00, ech...

              Monikak, a Tobie zazdroszczę tego opanowania i poukładania. To już z charakteru
              Twoich postów wynika, że jesteś bardzo skrupulatna i uporządkowana. Odpowiadasz
              dokładnie każdemu na każdy post, samodzielnie objęłaś patronat honorowy nad
              naszą listą i jeszcze sama od siebie przeprowadzasz statystyki, bardzo pięknie.
              Druga Miniaxv smile))) Ja to jestem tak niezorganizowana, że czasem się gubię i
              nie potrafię się skoordynować. Och, jak mi z tym źle!

              Mamo.madzi, podziwiam za te ćwiczenia, za samozaparcie i systematyczność. Nigdy
              w życiu nie udało mi się ćwiczyć samej więcej niż 15 minut, strasznie mnie to
              męczy psychicznie i rezygnuję. Basen, owszem. Narty, tak. Żagle - choć
              niektórzy mówią, że to nie sport, bo człowiek się tak nie męczy - jak
              najbardziej. Czasem siatkówka albo kosz, jak zbierze się ekipa, a z tym
              ostatnio jakoś coraz trudniej. Ale ćwiczenia... nie, to nie dla mnie.

              Mamokuro: Rozumiem, że na te nauki o regulacji poczęć, to idziesz w charakterze
              wykładowcy, co? Jako praktyk z doświadczeniem miałabyś chyba co nieco do
              powiedzenia smile))) To kiedy ślub?

              Magdalenki1: witaj w klubie, teraz już mogę powiedzieć na pewno: górą Oleńki,
              górą niedzielne dzieciaczki z 8 sierpnia smile)))

              Biealko, my mamy pieska, który jak tylko znajdzie się z Olą sam na sam, to
              wylizuje jej całą twarz z wnętrzem buzi włącznie. Oczywiście staram się do tego
              nie dopuszczać, ale czasem nie mam na to żadnego wpływu. Już się boję, co
              będzie, jak mała zacznie łazić na czworakach po całym mieszkaniu. To dopiero
              będzie wesoło!!!

              Pozdrawiam Was, Mamusie, i oczywiście wszystkie Wasze dzieciaczki,
              Burbuja

              Ps. Już za kilka godzin weekend, hurra!!!!
              • magdalenki1 Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 12:18
                A tak jeszcze zapytam piszecie niektóre, że dzieci są w żłobku, jak to znoszą i
                jak y to znosicie, czy to wychodzi dzieciom na dobre?, a może mój łobuz w
                żłobku by się trochę uspokoił, nie muszę wracać do pracy, ale może tam się
                troszkę uspokoi? Dodam, ze Ona nigdy nie została jeszcze z nikim innym poza
                mną, dwa czy trzy razy z moją mamą po godzince, ale mama była wykończona,
                powiedziała nigdy więcej, tylko ją noszę i noszę, a Ona szuka cyca i koniec -
                oto słowa mojej mamy. Boję się, że im dłużej to potrwa tym bardziej Majka
                będzie uzalezniona ode mnie i będzie nieznośna, ale boję się zostawić ją z kimś
                obcym m
              • atena29 Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 12:38
                Witajcie!
                Czytam, czytam i lżej mi się na duszy robi!
                Barbuja - widzę, że nasze dzieciaczki majš nie tylko podobne wymiary, ale też
                podobnie przybierajš na wadze. Moja Ala waży 6550 i ma 70 cm. Na ostatnim
                szczepieniu lekarka powidziała, że maleństwo za mało przybrało na wadze (tylko
                500 g). Trochę mnie to na poczštku zmartwiło, ale doszłam do wniosku, że taki
                już urok mojego dziecka. Przecież jest zdrowa i dobrze się rozwija! Oby tak
                dalej!!!
                Nota bene, moja Ala też miała być dzieckiem urodzonym 8 sierpnia. Zrobiła nam
                jednak psikusa i urodziła się dopiero 17. Był to nie tylko psikus, ale i
                najlepszy prezent na 2 rocznicę ?lubu, 17 wła?nie.
                Dziewczyny! Mam pytanie. Czy robiły?cie swoim pociechom USG przez ciemišczko?
                Doszły mnie słuchy, że powinno być ono zrobione. Co mówiš o tym wasi lekarze?
                Pozdrawiamy serdecznie!
                Aneta&Ala
                • burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 13:04
                  Aneto, nasze dzieciaczki chyba się jakoś telepatycznie skontaktowały jeszcze
                  przed urodzeniem, bo... Oleńka miała się urodzić 17 sierpnia, a przyszła na
                  świat 8. Widocznie musi być w naturze równowaga. No i też miała być Alicja, ale
                  tatuś oponował, nie wiem dlaczego, bo to takie ładne imię. Ostatecznie stanęło
                  na Oleńce. Następna może będzie Alicja smile
                  Co do USG przez ciemiączko tez jestem ciekawa, jakie Wy albo Wasi lekarze mają
                  na ten temat zdanie.
                  Pozdrawiam.
                  • monikak14 do Magdalenki1 04.02.05, 14:55
                    Wiem jak to jest... Maja marudzi, chce ciągle jeść, a Ty codziennie masz mniej
                    siły. I to się pogłebia i pogłębia... A mąż wraca późno, a w domu trzeba
                    sprzątać, gotować itd., itp. Ja z moją córką byłam pod koniec urlopu
                    macierzyńskiego u kresu wytrzymałości. Wróciłam do pracy i jakoś wszystko się
                    poukładało. Oczywiście nie namawiam Cię na pracę jeśli możesz siedzieć z
                    dzieckiem/dziećmi (?) w domu. Powtarzaj sobie: JESTEM SUPER MAMĄ (a każda z nas
                    jest). Może Maja będzie bardziej najedzona jak zje kaszkę, albo zupkę? Karmisz
                    wyłącznie piersią? Może lepiej śpi na spacerze? Trzymaj się i pisz koniecznie co
                    u Ciebie!
                    • magdalenki1 Re: do monikak 04.02.05, 15:44
                      I tak właśnie jest, ale Ona jest najedzona, mogłaby ciągle jeść pierś
                      funkcjonuje tylkow nocy, w dzień są słoiczki z przysmakami Hipp, soczki, czasem
                      mleczko Nan, czasem herbatka, a tak w ogóle to Ona próbowała wszystkiego,
                      kiedyś moja starsza córka dała jej na sniadanie serek wiejski i nic nie było,
                      innym razem dała jej na deserek danio i nic nie było, a mój mąz jak chce mieć
                      swięty spokój daje jej kromala z masłem i nic jej nie jest. Więc nie sądzę żeby
                      z głodu marudziła. To prawda, że na dworze śpi jak zabita, jakby sobie spacer
                      kojarzyła, że to jet po to, żeby spać. @ tygodnie temu byłam wykończona
                      totalnie. zabrałam ją w góry, wiał halny, był mróz, a ona w tym wózku spała i
                      spała i spała, ale sobie odpoczełam, pojeździłam na nartkach, tam było nie to
                      dziecko, na wózku folie i różne cuda, korzuchyitd. a ona spała na stoku
                      narciarskim. Ale po powrocie znowu to samo. Ona jest po prostu ciągle znudzona,
                      potrzebuje strasznie duzo impulsów 0- od urodzenia, zabawka na chwilkę i
                      następna, następna, huśtawka, fotelik, kojec rączki, łóżko, łóżeczko i tad
                      szybciutko na zmianę a jak nie to syrena. Wieczorem w domu bałagan totalny,
                      czyt. obiadu brak. Ja brudna, potargana, niewyspana straszydło 0 obrzygana do
                      tego. No koszmar. M.
                  • monikak14 Po pół roku 04.02.05, 14:56
                    Słyszałam teorię (od lekarza pediatry), że dziecko powinno po pół roku podwoić
                    wagę urodzeniową, a po roku ją potroić.
                    Ale podoba mi się pomysł takiego zestawienia jak te nasze maluchy rosną. Ciekawe
                    czy chłopcy są więksi i ciężsi? Potraktujmy to w formie zabawy.

                    To zaczynamy (lista według daty urodzenia):

                    Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004
                    waga 3000g, wzrost 55 cm
                    luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                    Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004
                    waga:3290g, wzrost: 56 cm
                    luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                    Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004
                    waga: 3870 g, wzrost: 59 cm
                    luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm
                    • monikak14 Przed weekendem 04.02.05, 15:06
                      Dziekuję za miłe słowa pod moim adresem. W miłym towarzystwie czas płynie szybko
                      i chętnie zagląda się i pisze. I fajnie, że można zajrzeć i podzielić się czasem
                      radością, czasem problemem, czasem wątpliwością. Zachęcam wszystkich, którzy
                      podczytują wątek do napisania czegoś o sobie, o swoich maleństwach. Ja w weekend
                      mam zwykle mniej czasu na zaglądanie na forum czy odpisywanie na e-maile (mąż i
                      córka też korzystają z komputera), ale pewnie codziennie ktoś tu zajrzy.

                      Miłego weekendu!!!

                      Co planujecie? Spacery, saneczki, nadrabianie zaległości w sprzątaniu, praniu itp.?

                      Ja jutro chciałabym wybrać sie na rodzinny spacer z sankami, a w niedzielne
                      popołudnie mam szwagierkę z rodzinką na ploteczkach.
                    • magdalenki1 Re: Po pół roku 04.02.05, 15:35
                      Maja o8.o8.04
                      waga 4410 wzrost 61
                      luty waga 9100 wzrost 74
                    • biealka Re: Po pół roku 04.02.05, 17:43
                      Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat
                      szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm.
                      • super-kasiatko help! 04.02.05, 18:34
                        Internet mi się zawiesza i nie mogę pisać! Jak tak dalej pójdzie, to zostanę
                        informatykiem, przed chwilą musiałam sama naprawiać klawiaturę, bo bym się nie
                        zalogowała(nie marząc juz o napisaniu postu)Teraz mam zaległości sad
                        Dziś ekspedientka w sklepie myślała, że mam 15(!!!!!!!!!!!!) lat. Jezu Chryste,
                        te dzisiejsze kremy mogą zdziałać cuda smile
                        Sebuś ur. 12.08.2004
                        3800g, 60cm
                        teraz ok.9kg, 75cm
                        dokładne wyniki będę znała za tydzień, bo idę na szczepienie
                        • mamamata1 SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 19:28
                          Cześć dziewczyny!
                          Przez tą aktywność zawodową jestem do tyłu ze wszystkim:z
                          praniem,sprzątaniem,zakupami,o pisaniu na forum nie wspomnę i pewnie to
                          pochłonie mój czas w weekend...Mówię Wam,ale młyn...Co do aktualnej wagi
                          Mateusza to na razie nie napiszę,bo nie jestem pewna,a szczepienie dopiero
                          około 16.02...Ale pewnie waży z 9 kg...
                          Jeżeli chodzi o zwierzęta to mamy królika i ptaszki(3 małe zeberki).Wzbudzają
                          ogromny zachwyt na buźce Mateusza.
                          Mateusz jest z tych co śpią spokojnie i zajmują się sobą np.w foteliku czy
                          łóżeczku(oczywiście bez przesady,też się wścieka jak za długo robię coś np.w
                          kuchni)Ogólnie nie jest zbyt kłopotliwy,ale to żadna moja zasługa on po prostu
                          taki się urodziłsmile ( w niedzielę jak co niektórzy...)
                          Kurcze,takie mam zaległości,że nie jestem w stanie odpisać na każdy post...Ale
                          za to wszystkie Was mooocno pozdrawiam!
                          • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 22:05
                            Cześć dziewczyny!!!
                            Mateusz od jakiegoś czasu zaczął sprężynować wcześniej mu za bardzo nie
                            pozwalałam ale teraz chce skakać coraz częściej i nie wiem czy mu pozwalać
                            podskakiwać czy raczej jeszcze nie obciążać kręgosłupa.Co o tymmyślicie?A jak
                            to jest z waszymi dzidziami?

                            Mamamadzi podziwiam twoje samozaparcie i chęć do ćwiczeń ja więcej ćwiczyłam
                            jak chodziłam w ciąży i pewnie dlatego rodziłam tylko 1.5 h teraz nie mam
                            czasu ani ochoty, ale na szczęście kilogramy a było ich 24 Mati szybko wyssał,
                            no i pewnie pomogła dietka bo on jest alergikiem ale chyba już z tego wyrasta
                            bo pozwalam sobie na coraz więcej jedzonka różnego i narazie "odpukać" jest ok.

                            Magdalenki1 jak ty dajesz radę z dwoma suczkami ja mam jedną i mam czasami jej
                            dosyć , chociaż jest kochana, uwielbia małego i za żadne skarby bym jej nigdzie
                            nie oddała to czasami potrafi mnie doprowadzić do białej gorączki bo jest młoda
                            i ciągle lubi się bawić więc w kółko przynosi to piłeczkę to zabaweczkę aby jej
                            rzucać wiec nie mogę się doczekać kiedy Mati urośnie i sam będzie jej
                            rzucał.Ale zwierzaki są ok. Mam jeszcze rybki, które niesamowicie uspokajają
                            małego.A co do marudzenia to nie wiem czy cię to pocieszy ale mam wrażenie, że
                            Mateusz im jest starszy to tym bardziej marudny i więcej chce na ręce i ciągle
                            z nim też trzeba się bawić albo chociaż zagadywać.Wcześniej potrafił sam się
                            sobą zająć dłużej a teraz również potrzebuje wielu zmian to leży, to siedzi
                            (oczywiście na kolanka bo sam jeszcze nie umie) to podłoga to leżaczek łóżeczko
                            i tak w kółko i zanim mąż wróci a też pracuje do późna to ja jestem czasami
                            bardziej zmęczona niż on ale wtedy często gęsto Mateusz już śpi i tyle tatuś go
                            widział.

                            Burbuja i monikak14 z tym spaniem to Mati ma pewnie po rodzicach bo zarówno ja
                            jak i mąż lubimy sobie pospać jak mamy taką możliwość, więc tera też się cieszę
                            że Mati nie należy do rannych ptaszków.A monikak gratuluję że Mareczek
                            klimatyzuje się w żłobku, a z Eluszką niestety ale jeszczę się nie spotkałyśmy
                            ale w przyszłości kto wie... w końcu mamy do siebie tylko 120 km.

                            eluszka77 - raczej się nie spotkałyśmy na boisku bo na studiach to już grywałam
                            tylko na w-f ale też studiowałam na uniwerku - pedagogika na świerkowej a ty?Za
                            zaproszenie dziękuję mamy się wybrać do białego ale jak będzie ładniejsza
                            pogoda to pewnie na wiosnę bo teraz u nas jeszcze zawiane śniegiem zresztą u
                            was pewnie też.Może wtedy spikniemy się na kawkę.A co do ciągnięcia kocyka to
                            mati robi dokładnie tak samo aż osiągnie cel czyli dopadnie zabawkę.

                            Mateusz ur.06.08.04 3900 a teraz 8200 co do długości to nie wiem ile teraz bo
                            u nas pediatra nie mierzy muszę sama zmierzyć napiszę innym razem.

                            Dziewczyny pozdrawiam was wszystkie i wasze maleństwa cieplutko z zasypanych
                            śniegiem Suwałk.
                            • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 05.02.05, 16:00
                              Cześć znalazłam chwilę wolnego, więc nadrabiam zaległości.
                              Samopoczucie okropne! Wczoraj zgubiłam komórkę i zorientowałam się po ok. 5
                              godz. Aż strach pomyśleć jaki będzie rachunek. No i to był jedyny oprócz Was
                              kontakt ze światem.
                              Moja Olasia cała w kropeczkach. Nie wiem czy jest to działanie tego
                              homeopatycznego leku, który może czasowo nasilić objawy, czy też poprosstu
                              alergia na całego. Zupełnie nie wiem od czego, Oli już od kilku dni nic nowego
                              nie wprowadzam, a i sama się oszczędzam. W poniedziałek idziemy do poradni
                              laktacyjnej i tam obejrzy ją specjalista. Bo my uczestniczymy w badaniach
                              naukowych, na moim mleczku robią badania, aOli pobierają krew i robią testy na
                              alergie, które do tej pory nic nie wykazały. Więc nie wiem co się dzieje.
                              W kazdym razie obejrzy ją lekarz specjalista.
                              My niestety nie mamy żadnego zwierzaczka, ale oboje (ja i mąż) kochamy koty.
                              Więc podejrzewam, że kiedyś coś tam będzie. Oleńka też chyba polubi koty, bo
                              ostatnio u dziadków tak ścisnęła kotkę za sierść, że myslałam że biedny kociak
                              się uniesie. Chociaż mamy chrapkę na haskiego, ale to odległa przyszłość - gdy
                              zrealizujemy swoje marzenia o domku na wsi. Teraz mamy domek, ale na razie pól
                              roku temu wprowadzilismy się do własnego m4. więc na razie wszystkie pieniążki
                              ładujemy w nasze EM.
                              Jest nieźle: np, jak wróciłam ze szpitala to nie było jeszcze łóżka i
                              czekaliśmy na nie ok. 3 tygodni. Oleńka do dziś nie ma żyrandola ani szafy ani
                              komody tylko łóżeczko. Ale fajnie jest!

                              Zelmerka, ja studiowałam rusycystykę z białorytenistyką na Liniarskiego.

                              A swoją drogą czy w Waszych miastach w szkołach uczą jeszcze jęz. rosyjskiego?
                    • eluszka77 Re: Po pół roku 05.02.05, 15:23
                      Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004
                      waga 3000g, wzrost 55 cm
                      luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                      Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004
                      waga:3290g, wzrost: 56 cm
                      luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                      Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004
                      waga: 3870 g, wzrost: 59 cm
                      luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm


                      Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04
                      waga: 2950 g, wzrost: 56 cm
                      luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm
                      • biealka Re: Po pół roku 05.02.05, 15:44
                        Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004
                        waga 3000g, wzrost 55 cm
                        luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                        Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04,
                        waga 3900,wzrost 57,
                        02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm.

                        Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004
                        waga:3290g, wzrost: 56 cm
                        luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                        Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004
                        waga: 3870 g, wzrost: 59 cm
                        luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm


                        Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04
                        waga: 2950 g, wzrost: 56 cm
                        luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm
              • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Burbuja 05.02.05, 16:05
                Witaj w sobotkę,
                Wiesz co nigdy się nad tymi zagadnieniami nie zastanawiałam. przepisy to
                przepisy, ale poczytam i wszystko Ci opiszę. Moja Olesia dzisiaj spała do 7.30
                i miałam tylko jedną pobudkę. Papapa
                • eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 do Burbuja 06.02.05, 10:09
                  Witaj,
                  W Białym cudowne słoneczko, ale mróz też cudowny ok.10 stopni.
                  Tak jak obiecałam popiszę Ci troszkę o siatkóweczce.

                  Ja grałam już wg nowych przepisów, ale sądzę, iż przez wprowadzone zmiany gra
                  nabrała dynamiki. Oprócz tego, że każdy serw przynosi punkt, to jeszcze przy
                  odbiorze zagrywki nie gwiżdże się podwójnego odbicia. To wszystko sprawia, że
                  gra toczy się szybciej.
                  Libero.
                  Libero może zastępować każdego zawodnika linii obrony (druga linia), z tym że
                  zmienić libero może tylko ten zawodnik za którego libero wszedł.
                  Libero gra tylko w drugiej linii, nie może atakować jeśli piłka znajduje się
                  powyżej górnej krawędzi siatki, nie może w ogóle blokować ani wykonywać próby
                  bloku. W gruncie rzeczy rola libero sprowadza się tylko do prawidłowego odbioru
                  zagrywki. Nie zawsze też libero musi występować w zespole, są drużyny, które
                  nie posiadają libero.
                  NIe zawsze libero musi także wchodzić na boisko, jeśli zawodnicy stojącyw
                  drugiej linii radzą sobie z odbiorem zagrywki to libero siedzi na ławce.

                  To tyle wykładu mam nadzieję, że coś tam wyjaśniłam.
                  My oboje z mężem żyjemy siatkówką, on jest trenerem chłopców. Od kilku lat jest
                  mistrzem województwa w swoich rocznikach. A raz zajął 8 m-ce w Mistrzostwach
                  Polski Młodzików.
                  Teraz zastanawiamy się czy nie przekwałifikować mnie na wuefiarza. W końcu
                  czasami prowadzę za niego terningi, czasami wyjeżdżamy razem na obozy, na mecze
                  też jeździmy razem, małą też zabieramy- ona z reguły przesypia mecze. Wtedy
                  może też łatwiej byłoby z pracą.
                  Zobaczymy.
                  Pozdrawiam serdecznie
        • mama.madzi Re: ćwiczenia 03.02.05, 23:24
          Monikak14-tak jak obiecałam, spróbuję Ci opisać moje ćwiczenia. Mam
          nadzieję, że Tobie również pomogą. Ja ćwiczę codziennie ok.30 minut i
          szybko zobaczyłam efekty-plecy już tak nie bolą. Wszystkie ćwiczenia
          powtarzam po 10 razy. Oczywiście jednego dnia nie robię ich
          wszystkich, tylko wybieram sobie niektóre z poniższej listy:
          1.a)Połóż się na plecach, nogi ugnij w kolanach i rozstaw na
          szerokość bioder, stopy oprzyj na podłodze. Ręce połóż wzdłuż ciała.
          Następnie robisz skłon do prawej nogi, czyli unosisz głowę,górną
          część pleców i ramiona, które kierujesz do tej nogi(którą też unosisz
          w górę) tak jakbyś chciała ją chwycić. Potem to samo z drugą nogą.
          b) To samo, co wyżej tylko pozycją wyjściową jest leżenie płasko,
          bez ugiętych nóg.
          2.a) Leżysz na plecach, nogi złączone i ugięte w kolanach, stopy na
          podłodze, ręce wzdłuż ciała.Unosisz obie nogi (ugięte)w górę, a
          następnie powoli opuszczasz;
          b)pozycja wyjściowa jak wyżej, ugięte i złączone nogi podnosisz w
          górę, następnie prostujesz je tak ,aby z resztą ciała tworzyły kąt
          prosty, rozłączasz szeroko nogi i powoli opuszczasz w dół łącząc je
          na dole(jakbyś chciała nimi narysować koło);
          c) leżysz płasko i unosisz w górę wyprostowane nogi, a następnie
          powoli opuszczasz;
          3. Tzw."nożyce";
          4.a) Leżysz płasko, nogi złączone i ugięte w kolanach, stopy na
          podłodze, a ręce rozstawione szeroko, tak aby z resztą ciała tworzyły
          kąt prosty. Następnie przekładasz ugięte nogi raz na lewą, raz na
          prawą stronę ciała;
          b) to samo co wyżej, tylko teraz ugięte nogi są uniesione w powietrzu;
          c) leżysz płasko, wyprostowane nogi unosisz w górę, tak aby z resztą
          ciała twotzyły kąt prosty i przekładasz je raz na jedną, raz na drugą
          stronę ciała;
          5.a) Leżysz płasko, nogi ugięte w kolanach, stopy na podłodze
          rozstawione na szerokość bioder i unosisz w górę biodra robiąc
          głęboki wdech,chwilę wytrzymujesz i na wydechu opuszczasz biodra w
          dół;
          b) jak wyżej, tylko dodatkowo unosząc biodra w górę prostujesz nogę w
          kolanie i też unosisz ją w górę, tak aby była w jednej lini z resztą
          ciała. Potem to samo z drugą nogą;
          6. Leżysz płasko, ręce wyciągnięte za głową. Unosisz ręce oraz górną
          część ciała i robisz skłon do wyprostowanej unoszącej się w górę
          prawej nogi. To samo z lewą nogą.
          7.a) Leżysz płasko, nogi ugięte w kolanach, stopy na podłodze i z tej
          pozycji siadasz dotykając rękoma kolan;
          b) jak wyżej, tylko nogi są wyprostowane;
          8. Siadasz, nogi proste, szeroko rozstawione, ręce unosisz w górę i
          robisz skłony raz do lewej, raz raz do prawej nogi. Ale musisz się
          starać żeby plecy były cały czas proste;
          9. Tzw."rowerek" - najpierw podpierając się na łokciach, a potem
          leżąc płasko;
          10.Teraz ćwiczenie podobne do numeru 6. z tą różnicą, że ręce leżą
          wzdłuż ciała i w górę unosisz obie nogi, a nie jedną;
          11.Tzw. "kołyska";
          12. Leżysz na lewym boku,lewa ręka wyciągnięta prostopadle do reszty
          ciała i unosisz w górę prawe kończyny (jednocześnie). Potem to samo
          na drugim boku.
          13.a) Leżysz na brzuchu, dłonie kładziesz na karku i unosisz tułów w
          górę;
          b) leżysz na brzuchu, ręce ugięte w łokciach, dłonie leżą na
          wysokości twarzy i unosisz raz lewą, raz prawą nogę,
          c) jak wyżej, tylko unosisz jednocześnie obie nogi;
          d) jak wyżej, tylko dodatkowo ręce wyciągasz przed siebie i unosisz
          je razem z nogami;
          14. Klęczysz opierając się na dłoniach i robisz coś jakby pompki;
          15. Tzw."koci grzbiet"- klęczysz opierając się na dłoniach,
          przyciągasz brodę do klatki piersiaowej wciągając jednocześnie brzuch
          i wypychając plecy w górę. W tym czasie robisz głęboki wdech.
          Nastęnie prostujesz grzbiet i unosisz głowę wydychając przy tym
          powietrze. Wyginasz plecy i patrzysz na sufit;

          Przepraszam, ale na dzisiaj to będzie tyle. Zostało jeszcze kilka
          ćwiczeń, ale mąż mnie już trochę pogania, więc postaram się jutro
          dokończć. Pozdrawiam.Pa,pa.
          Maja&Madzia
          • magdalenki1 Re: 04.02.05, 11:04
            Cześć dziewczyny
            Apropos zwierząt to ja mam dwie suczki, jadna spanielka i jedna golden
            retriewer, ta pierwsz to wredna małpa i zamierzam się jej pozbyć, kilka razy
            mnie ugryzła i moja starszą córkę też, oczywiście nie zrobiła wilekiej krzywdy,
            bo to mały pies, ale teraz, kiedy w domu jest Maja nie zamierzam ryzykować,
            kiedy Maja zacznie raczkować będzie niebezpiecznie, więc niestety. Natomiast ta
            druga wileka Goldenka to skarb, uwielbia dzieci, całymi godzinami leży przy
            Majce, a ta też ją uwielbia, okrzyki radości słychać w całym domu. Maja
            grzebie jej w paszczy i wkłada tam różne rzeczy poczym wyciąga fajnie to
            wyglądasmile
            Mam do Was mamy pytanie, na prawdę jestem załamana zachowaniem Mai, z dnia na
            dzień większy horror. Na sekundę się sobą nie zajmie, i cału czas mędzi i mędzi.
            To katastrofa, człowiek stara się jak może a tu same porażki. Tak sobie myślę,
            ze może to jest związane z ząbkowaniem, ale ja tam zadnych zębów nie widze.
            Powiedzcie proszę bardziej doświadczone, jak wygląda dziąsło i zęby przed
            ząbkowaniem, ślina cieknie jej z buźki cały czas i dostała strasznego kataru,
            czy to ma związek i kiedy te zęby wyjdą. Zaczynam łapać doła i czuję, że
            wszystkoźle robię skora mała jest taka marudna. Mąż wraca z paracy poźno i nie
            ma siły ani czasu angażować się w pomoc, choć kiedy ma czas robi to czętnie, a
            ja jetsem zmęczona i nie mam już cierpliwości. Poradźćie co jest nie tak, a
            może ja ją tak rozpieściłam, albo Majka jest nadpobudliwym dzieckiem?
            Ona jak się wkurzy ciska wszystkim co jej dasz do rączki, nie słucza tylko
            krzyczy i napina się ze słości, ale kiedy zrobi się to co chce w sekundę
            przestaje krzyczeć I co Wy na to, macie jakieś rady?
            Może powinnam przestać karmić piersią? sama nie wiem pozdrawiam m
            • eluszka77 Re: Magdalenki1 05.02.05, 15:06
              Cześć Dziewczyny,
              Pocieszę cię w "bólu" moja córeczka od jakiegoś czasu, 2-3 dni też stała się
              strasznie marudna. Tylko płacze i płacze, a raczej mruczy. Już mam dość bo
              pragnę chociaż chwilkę ciszy. Może taka pogoda?
              Pozdrawiam serdecznie
              • biealka sobota 05.02.05, 15:41
                pisze z Julką na kolanach wiec darujcie błedy. Dziś wieczorem goście, już
                wszystko w kuchni gotowe a Julka nie chce spać, tylko trenuje swoje okrzyki.
                Zęba nadal nie ma ale dziąsło jakiś takie podpuchnięte. Pobudka znowu o piatej,
                więc nie wiem jak ja tych gości dzisiaj przyjmę. Mam nadzieję, że jak ten ząb
                się wreszcie wykluje to Julka da mi trochę pospać.
                Mamokuro, czytałaś "Madame" Antoniego Libery? Coś niezwykłego!
                Monikak, możemy podyskutować o książkach mailowo, albo na gg.
                Ależ te dzieciaczki rosną! Niektóre nawet bardziej! Zaraz dopisze się na listę.
          • mama.madzi Re: ćwiczenia - część II 04.02.05, 21:31
            Podaję resztę ćwiczeń:
            16. Klęczysz opierając się na dłoniach i powoli unosisz prawą ręką w górę, w
            bok. Następnie powoli opuszczasz rękę. Starasz się jednocześnie cały czas
            śledzić unoszącą się dłoń wzrokiem. Potem robisz to samo z lewą ręką.
            17. Klęczysz opierając się na dłoniach i unosisz w górę prawą rękę (tym razem w
            przód, a nie w bok) i lewą nogę tak, aby była prosta w kolanie. Wytrzymujesz
            chwilę w tej pozycji i powoli opuszczasz kończyny. Potem to samo z lewą ręką i
            prawą nogą.
            18. Klęczysz (tym razem bez opierania się na dłoniach smile) i odchylając się do
            tyłu próbujesz dotknąć lewą dłonią prawej pięty. W tym czasie prawa ręka
            uniesiona jest w górę tak, aby była w jednej lini z lewą ręką.
            19. Klęczysz jak wyżej, ręce wyciągnięte do przodu i siadasz raz po lewej, raz
            po prawej stronie ciała.
            20. Klęczysz, ręce uniesione w górę i robisz skłony do przodu tak, aby dłonie
            dotknęły podłogi.
            21. Przysiady.
            22. Stajesz w rozkroku (stopy ustawione na szerokość bioder), ręce unosisz w
            górę i robisz skłony raz do lewej, raz do prawej stopy.
            23. Chwytasz w lewą dłoń jakiś przedmiot (ja akurat zwijam sobie śpiworek
            Madzi smile))), stajesz prosto, unosisz prawą nogę zginając ją w kolanie i
            przekładasz pod nią ten przedmiot do prawej dłoni. Starasz się, aby plecy i
            lewa noga, na której stoisz były proste. Potem robisz to samo z drugą ręką i
            nogą.
            24. Stoisz prosto w lekkim rozkroku, ręce oparte na biodrach i robisz powolne
            krążenia głową najpierw w jedną, potem w drugą stronę. Starasz się dotknąć
            lewym uchem lewego barku, a prawym prawego, ale nie unoś ramion.

            To tyle. Jeśli coś opisałam niezbyt jasno, to proszę dać znać.
            Maja&Madzia
            • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 22:19
              Cześć Dziewczyny!
              Mam jeszcze wolny komputer, bo mąż ogląda TV, więc troszkę popiszę.
              Monikak14 - dziękuję Ci za słowa wsparcia. Z mężem już się pogodziłam, ale boję
              się jak sobie bez Niego poradzę. Zobaczymy, czas pokaże. Fajnie, że Marek
              dobrze znosi ten żłobek. Z pewnością dzięki temu łatwiej jest Ci go tam
              zostawiać.

              Zelmerka - może kiedyś spotkamy się nad jakimś jeziorkiem, bo moi teściowie
              mieszkają na Mazurach. Poza tym w Suwałkach mam ciocię.

              Biealka - nie mam żadnego zwierzaka, choć bardzo bym chciała mieć pieska, ale
              niestety mam uczulenie na sierść zwierząt sad

              Atena29 - mieliście fajny prezent na rocznicę smile Jeśli chodzi o USG przez
              ciemiączko, to moja Magdusia miała je robione na zlecenie pediatry. Ale opinie
              na ten temat są podzielone, bo niektórzy lekarze uważają, że jest to badanie
              całkowicie bezpieczne, inni natomiast nie są tego do końca pewni.

              Burbuja - masz rację, moja Magdulka też należy do chudzielców. Swego czasu w
              przychodni też się nasłuchałam od lekarki na ten temat, ale szczerze mówiąc nie
              przejęłam się tym zbytnio. Magda rozwija się prawidłowo, jest silna i wesoła,
              więc po co się przejmować.

              Magdalenki1 - witaj w gronie sirpniówek. Twoja córeczka ma na imię tak jak ja,
              a moja tak jak Ty, fajnie smile)) Jeśli chodzi o zachowanie Twojej Majki to
              rzeczywiście ciężka sprawa i nie wiem, co Ci doradzić. O ząbkowaniu też jeszcze
              niewiele wiem, bo wszystko przed nami. Na razie Magdusia tylko potwornie się
              ślini i ostatnio gorzej sypia w nocy i troszkę marudzi, więc może się zaczyna.
              W dzień zwykle potrafi przez jakiś czas zająć się sama sobą. Ma swoje ulubione
              grzechotki, ubóstwia też matę edukacyjną, więc mam wtedy choć chwilę żeby
              zrobić np. obiad czy posprzątać. Ale trzymam kciuki żeby Twoja sytuacja jak
              najszybciej się zmieniła.

              Mamakura - jak tam wczorajsze nauki przedmałżeńskie?
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 22:38
      Mama.madzi. O rety! Miałam mgliste pojęcie o tych sprawach. Myślałam, że oni
      każą się kochać w celach prokreacyjnych. Na naukach dowiedziałam się:
      wszystkie formy antykoncepcji to grzech śmiertelny i to przeciw przykazaniu
      1!!! a za spiralkę grozi ekskomunika - bo spiralka to zabijanie. Metody
      proponowane przez kościół (termiczna i badanie śluzu - pani dysponowała
      imponującą serią zdjęć) wcale nie są antykoncepcją, tylko "metodami planowania
      rodziny" i dają uwaga - 99,99% pewności, a wszelkie publikacje w których stoi
      inaczej są podłym kłamstwem i manipulacjąsmile Było śmieszno i straszno. A z tą
      miłą panią musimy odbyć jeszcze 3 INDYWIDUALNE spotkania w poradni. Nie mogę
      się doczekać, może weźmiemy Magdula smile

      A w ogóle to szykuje się na światło dzienne pierwszy ząb i nie jest sielankowo.
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 22:48
      Burbuja i Atena 29. MAdzia też przybrała bardzo mało, niecałe 500 w 6 tygodni,
      chudzielc, ale jeść nie woła i jest zdrowiutka. Taka widocznie uroda naszych
      dzieciaczków. pozdrawiam serdecznie mamusie wszystkich maluchów, chudziaków i
      grubasków
      • happymama Pierwszy ząbek 05.02.05, 00:27
        Witam Wszystkich. Tak czytam i czytam i nie mogę sobie darować, że wcześniej tu
        nie zajrzałam. Cóż, na zbyt wiele wolnego czasu nie mogę narzekać (i chyba nie
        jestem w tym osamotniona), więc żeby nie przedłużać - krótko się przedstawię.Od
        27 sierpnia 2004 jestem szczęśliwą mamą Kamilki.Od stycznia wróciłam do pracy
        (na ćwierć gwizdka smile ) a wczoraj mąż po raz pierwszy opiekował się naszą
        kruszynką pod moją nieobecność i co ??? To on odkrył, że małej wybija się
        pierwszy ząbek!!! Czy to sprawiedliwe? wink No cóż. Może mnie pierwszą ugryzie...
        (ciągle karmię piersią).Pozdrawiam.
        P.S. Moja mała też jest chudzielcem. Ma 68cm i 5.900 (Wszystko jej idzie
        w 'pucki' smile )
        • happymama Re: Pierwszy ząbek 05.02.05, 23:42
          W końcu wiem, jak załączyć zdjęcia. Przedstawiam naszą Kamilkę.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20275510&a=20275510
          • eluszka77 Re: Pierwszy ząbek 06.02.05, 09:48
            Gratuluję, cudna czarnulka. Niesamowite włoski ja już nie mogę się doczekać
            kiedy będę mogła zaplatać włoski swojej córuni.
            Jeśli możesz to napisz w jaki sposób zamieścić zdjęcie, chciałabym pochwalić
            się swoim aniołkiem.
            Miłej niedzieli.
            • happymama Zdjęcia 06.02.05, 11:35
              Pewnie to nie jest najkrótsza droga ale skuteczna. Trzeba wejść na forum
              eDziecko, potem eRodzice i tam jest forum: Zobaczcie! Można tam zamieszczać
              zdjęcia, a potem tylko podajesz odnośnik do strony z twoimi
              zdjęciami.Pozdrawiam.Ala
              • super-kasiatko happymama 06.02.05, 19:56
                a jak się zamieszcza zdjęcia?
                • monikak14 Lista 07.02.05, 08:09
                  _______ LISTA _________

                  Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                  syn Kuba, ur. 22.07.2004
                  waga: 3600, wzrost: 56 cm
                  (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                  Stynka2 z Warszawy
                  córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                  waga: 3300g, wzrost: 56cm
                  (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                  Mycha40 - Sylwia z W-wy
                  córka Milenka, ur. 26.07.2004
                  waga: 2930g, wzrost: 53cm
                  (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                  (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                  Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                  córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                  waga: 2900g, wzrost: 53cm
                  (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                  Bejoy - Magda, 25 lat
                  córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                  waga: 3350, wzrost: 54 cm

                  Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                  córka Amelka ur. 02.08.2004
                  waga: 3400g, wzrost: 55cm

                  Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                  synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                  waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                  Marie7 - Bożena z Wrocławia
                  córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                  waga: 2860g, wzrost: 52cm

                  Anmala - Ania z Piaseczna
                  Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                  ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                  waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                  (córka Ola 21, ur.04.2001)

                  Juropka - Agnieszka z Łodzi
                  córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                  waga 2600g, wzrost 52cm

                  Anioleks4- Gosia z Lodzi
                  Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                  Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                  Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                  synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                  waga: 3280g, wzrost: 57cm

                  Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                  żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                  waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                  i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                  waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                  Zelmerka - Ania z Suwałk
                  mama Mateuszka ur.06.08.2004
                  3900g 57cm godz.16:50

                  Surinam – Dominika z Chorzowa
                  córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                  waga 3050g, wzrost 53 cm

                  Burbuja – Julia z Krakowa
                  córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                  waga 3000g, wzrost 55 cm

                  Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat
                  córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30
                  waga 3900, wzrost 57 cm
                  syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat

                  Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..)
                  Syn Mateusz ur.08.08.04
                  ważył 3650 i miał 52 cm

                  Krysias70 - Krysia z Elbląga
                  córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                  waga: 4540g, wzrost: 53cm
                  (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                  Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                  córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                  waga: 3470g, wzrost: 57cm

                  Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                  córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                  waga: 2950, wzrost 56 cm

                  Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                  synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                  waga 3200g,wzrost:56cm
                  (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                  Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                  synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                  waga: 3800g, wzrost: 60cm

                  Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                  córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                  waga: 2890g, wzrost: 55cm

                  Joannam7-Joanna z Łodzi
                  córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                  waga: 3000g, wzrost: 50cm
                  (córka Julia, ur 11.07.2000)

                  Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze),
                  Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20,
                  waga:3800g, wzrost:56 cm

                  Anulaf - Ania z Wa-wy
                  syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                  waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                  (córka Hania - 3 latka)
                  (syn Kuba - 6 lat)

                  Atena29, Aneta
                  córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35
                  waga:3290g, wzrost: 56 cm

                  Ha_nka-Ula z Opola l.30
                  córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                  waga: 3660, wzrost: 56 cm

                  Jokka, Justyna
                  Córeczka Julka
                  waga: 3770 wzrost: 58 cm

                  Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                  córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                  waga: 3400g, wzrost: 55cm
                  (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                  Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                  (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                  Hania - Aniołek - 19.08.2004

                  Aniutek75 z Bydgoszczy
                  synek Kubuś
                  ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                  córka Ola 96r.

                  Bewka7 - Ewa z Łodzi
                  synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35
                  waga:3350g, wzrost: 55cm

                  Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                  Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                  waga: 3570g wzrost: 54cm

                  Monikak14 - Monika z Zabrza
                  Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                  waga: 3870g wzrost: 59 cm
                  Córka Dorota, ur. 26.01.1998

                  Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                  córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                  waga: 2850g, wzrost: 52cm

                  Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                  córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                  waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                  Antola- Irena z Poznania
                  córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                  waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                  Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                  obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                  synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                  ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                  waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                  Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25
                  córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38
                  waga:3220g, wzrost:54cm

                  Ramota - Asia z Opola
                  córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                  waga: 3040g, wzrost: 52cm

                  Mija4 - Mija z B-stoku,
                  córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                  waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                  (syn Mat - 13 lat)
                • monikak14 Nasze dzieci po pol roku 07.02.05, 08:11
                  Mateusz (syn Zelmerki) ur.06.08.04
                  waga 3900g
                  luty 2005 waga 8200g

                  Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004
                  waga 3000g, wzrost 55 cm
                  luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                  Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04,
                  waga 3900,wzrost 57,
                  02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm.

                  Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004
                  waga 4410g, wzrost 61 cm
                  luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm

                  Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04
                  waga: 2950 g, wzrost: 56 cm
                  luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm

                  Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004
                  waga 3800g, wzrost 60cm
                  teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm

                  Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004
                  waga:3290g, wzrost: 56 cm
                  luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                  Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004
                  waga: 3870 g, wzrost: 59 cm
                  luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm
                • monikak14 poniedziałek, 7.02.2005 07.02.05, 08:15
                  Witam,

                  Podciągam obie listy i zapraszam do uzupełnień. Albo podać w poście, co
                  uzupełnić i ja z przyjemnością to zrobię, albo samemu skopiować i uzupełnić.
                  A ponieważ zajrzały tutaj nowe mamy to może zechcą wiedzieć kto tu pisze i same
                  się dopisać.

                  Miłego mroźnego dnia!!! U mnie jest on również słoneczny.
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 04.02.05, 23:22
      A no pięknie dojechałam sobie do początku dnia, to jeszcze popiszę, a co.

      Monikak 14. Co pleciesz z żyłek, jak to wygląda, też intrygujące, dla mnie
      wszelkie manualki to też wielka frajda, robię Magdulowi zabawki, ale nie
      spełniaja niestety żadnych norm bezpieczenstwa. Miło strasznie, że pytasz,
      czuję się dopieszczona. Studiowałam architekturę wnętrz, jestem magister sztuki-
      brzmi nieżyciwo i trochę tak jest. Tata Magdula też architekt wnętrz, a do tego
      wykładowca tegoż samego. Z kolegą ostro tu pracują, a ja jak się da, w dzień 4
      h, magda z opiekunką, a wieczorami, jak uśnie ile się da. Jestem pracocholem
      przez co inne sfery trochę leżą i kwiczą, bo doba za krótka, ale4 o tym to ty
      już pewnie wiesz dobrze. A czym ty się zajmujesz? Pewnie gdzieś dawno pisałaś,
      ale napisz proszę jeszcze raz.

      Biealka. Film widziałam najpierw, bardzo, bardzo, oprócz przesadzonych wg. mnie
      paru scen -np. mówienia do siebie wierszem w knajpie (brrr)-klasa. żebrowski,
      który miał u mnie krechę urósł w moich oczach. Książka pisana kapitalnym
      językiem, mniam. Co tam jeszcze wpadło Ci ostatnio ciekawego?

      Burbuja. Pod koniec nauk zapytaliśmy, czy już możemy wyjść, a jeden facet
      zapytał A co, dzieci wam w domu płaczą? smile A ślub mamy nadzieję wziąć 27
      sierpnia, ale jeszzce kupa formalności przed nami, więc kto wie, a na razie nie
      chcą ochrzcić Magdula i zastanawiamy się czy odpuścić i czekać, czy poszukać
      kogoś, kto zechce.

      Magdalenki

      Nie jestem zbyt doświadczona w kwestiach wychowania, trochę błądzę, rozumiem
      Cię, Magda dopiero od niedawna jest się w stanie sama sobą zająć, zainteresować
      na dłużej stopą, albo zabawką, wcześniej wymagała100% uwagi. Samo jakoś się
      zmieniło na lepsze. Co do usypiania to było fatalnie, nie chciała spać do 12,
      czasem 2 w nocy, nosiłam ją na rękach bujałam przytulałam, strasznie długo
      zasypiała a jak już się udało, to budziła sie pzry odkładaniu a potem co pól
      godziny. W pewnym momencie przestałam czekać aż się zmęczy, tylko po myciu
      wyciszałam ją, minimum bodźców, cisza spokój, gasimy światła i do łóżeczka. Nie
      zostawiałam jej, siedziałam przy niej głaskałam, dawałam smoka jak wypluła i
      zadziałało od pierwszego razu, zasnęla po 15 minutach leciutkiego marudzenia,
      czasem jak ma gorszy dzień poprotestuje, ale rzadko, chodzi spac o 9 a ja
      nareszcie mam czas dla siebie. Mam nadzieję, że to nie wygląda jak straszne
      mądrzenie się, chciałabym pomóc. Kumpel który sprzedał mi ta metodę powiedział,
      że najważniejsze to wyznaczać dziecku granice. Trzymaj się

      I jeszcze pytanie ogólne. W co i czym bawicie się teraz z WAszymi maluszkami, z
      czego mają największą frajdę?
    • mama.poznan Re: SIERPIEŃ 2004 05.02.05, 00:30
      Hej! Jestem mamą Hubercika.Teraz ma 5 miesiecy i woła ma-ma!
      Urodził się 30.08.Przenoszony prawie 3 tygodniesmile Ważył 3530 i miał 51 cm.
      czas wykłuwania-ponad 24 h !
      • happymama Re: SIERPIEŃ 2004 05.02.05, 09:34
        Gratulacje!!!'MAMA' w tym wieku - pozazdrościć. Myśmy się doczekali : NIE,
        LALA, no, można podciągnąć to pod ALA smileAle przede wszystkim nasze maleństwo
        piszczy taką koloraturą, że bębenki siadają. A im bardziej uszy puchną, tym
        dzieciak ma większy ubaw. Może rośnie jakaś nowa koloratura??? Pozdrawiam
        • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 05.02.05, 13:57
          Mojego synka najbardziej cieszy, jak "żabuje", tzn. skacze mi po nogach, gdy go
          trzymam pod paszki. I jak babcia mu śpiewa jedną piosenkę to bardzo wariuje, aż
          się zanosi ze śmiechu smile
          • happymama Re: SIERPIEŃ 2004 06.02.05, 11:46
            Wiem coś o tym.Mój mąż szaleje z małą. Jednak jej ulubioną zabawą
            jest 'latanie', więc dumny tatko robi samoloty do upadłego, a jak jest w pracy,
            to ja mam problem... Tyle, że to zawsze działa na zły humor i jest
            pewnym "uszczęśliwiaczem".
    • happymama Leżenie na brzuszku 06.02.05, 11:52
      Czy Wasze dzieci chętnie leżą na brzuszku, ćwiczą pełzanie itp.? Nasza Kamilka
      jak tylko przewróci się na brzuch - od razu płacze. Owszem podnosi głowę,
      opiera się na przedramionach, przez kilka minut (przy najlepszym humorze)
      potrafi się zainteresować zabawkami, łapie je ale potem znów płacze i trzeba ją
      z powrotem przełożyć na plecy. Frajdę sprawia jej samo przewracanie się na
      brzuch, a potem klęska (jeszcze nie umie się porzewrócić z brzuszka na
      plecy).Nie wiem, co robić, bo lekarka powiedziała, żebym z nią ćwiczyła do 2
      godzin dziennie, a tu - płacz.
      • super-kasiatko Re: Leżenie na brzuszku 06.02.05, 19:51
        2 godziny dziennie? To jakiś wymóg? Mój skarbek też się nie przewraca i po
        pewnym czasie ma dosyć, ale powoli się przyzwyczaja. Ale 2 godziny? To
        niemożliwe!
        • biealka Nowy tydzień 07.02.05, 08:49
          Cześć dziewczyny,
          Właśnie wydrukowałam naszą listę, jest nas 43, ale gromadka! Miło tak zajrzeć z
          rana przed pracą i zobaczyć co u Was słychać, chociaż widzę że przez weekend
          mało która siada do komputera.
          Happymama, moja Julka obraca się co prawda na brzuch bez problemu, ale długo
          tak leżeć nie chce i wrócić na plecy też nie potrafi. Baardzo interesuje się za
          to kotką, ale po dotknięciu jej chowa szybko rączki za plecy, tak jakby była
          zaskoczona tym co poczuła. A kotka ma w nocy napady miłości do mnie kiedy
          karmię Julkę i mrucząc jak traktor pcha mi się w ramiona. Wszystko to pięknie,
          ale budzi mi dziecko, może czuje mleko i przypomina jej sie własna mama - ma
          dopiero 3 miesiące. Muszę budzić męża na pomoc, żeby poprzytułał kiciunię, żeby
          nie poczuła się odrzucona.
          Dziś rano miałam znowu bardzo wcześnie pobudkę i kiedy mąż pojechał zawieść
          Julkę do babci, ja byłam w zasadzie gotowa do wyjścia i miałam czas na drobne
          przyjemności. Zajrzałam do "Języka niemowląt" po kilku tygodniach przerwy i po
          raz kolejny potwierdziłam to, że moja Julcia jest Wrażliwcem (według
          klasyfikacji Tracy Hogg). Ciekawe jak inne dzieciaczki z ósmego sierpnia.
          Nie mamy nadal ani jednego zęba. Trochę się niecierpliwię.
          Dzisiaj w Gdańsku -12 stopni. Ale zima się robi. Podobno na południu nawet -
          30, czy to prawda?
          • monikak14 Re: Nowy tydzień 07.02.05, 09:03
            Ostatni wolny weekend mam za sobą... sad( Wolny, bo dziś w poniedziałek nie idę
            do pracy, a zeszły tydzień też spędziłam w domu. A potem będę w weekend
            nadganiać zaległości w domowych pracach.

            Marek piszczy i wokalizuje (tak chyba się to nazywa) i "guga". Zdecydowanie
            więcej, gdy jest z Dorotą, bo ona do niego cały czas mówi, więc on próbuje jej
            się odwzajemnić tym samym. Leży na brzuchu kiedy ma na to ochotę, bo obrót z
            pleców na brzuch idzie mu bardzo sprawnie. Najpierw wypchnie kule, a potem
            próbuje po nią sięgnąć, bawi się też na macie... ale raz robi to pięć minut, a
            innym razem pół godziny. Niestety ostatnio zaczął wyłazić z fotelika
            samochodowego, gdy jest nie przypięty. Chyba powoli pora na ustawienie krzesełka
            do karmienia, będzie widział świat z innej wysokości. Ale krzesełko jak wiele
            rzeczy jest przechowywane u moich rodziców, którzy mieszkają ok. 120 km od nas i
            wybiorę się tam dopiero za dwa/trzy tygodnie.

            Magdalenki1. Zapraszam na listę mam. Jak Maja ? A może ona ma za dużo bodźców i
            to ją męczy? W końcu na spacerze opatulona spi, kiedy prawie nic do niej nie
            dociera... Ale skoro jest zdrowa, to z marudzenia wyrośnie, i to pewnie nawet
            dość szybko. Trzymaj się!!!

            Mamamata1. Nie przejmuj się, że nie możesz odpisać wszystkim, to oczywiste. Pisz
            co u Ciebie i Mateuszka. Znalazłam na liści, że mieszkasz w Katowicach czyli
            mamy do siebie blisko. Może umówimy się wiosną na wycieczkę do ZOO?

            Mama.Madzi. Dziękuje za ćwiczenia. zaczęłam (dopiero te z pierwszej części. I
            poczułam się lepiej, chyba na razie z samego faktu, że zaczęłam, ale bez Ciebie
            pewnie nadal tylko narzekałabym...

            Zelmerka. W Suwałkach chyba zima najmroźniejsza, wychodzicie na spacery?

            Mamakura. Już jest ząb? Moje dziecko najbardziej ubóstwia kąpiel... więc pewnie
            trochę szkoda, że nie chodzimy na basen. Potrafi zachlapać całą łazienkę, nie
            przeszkadza mu woda w oczkach, pluska się i piszczy z radości.
            Jeśli chodzi o żyłki, to na razie uczymy się i pleciemy breloczki do kluczy z 3
            i 4 żyłek, ale chcemy upleść krokodyla w przyszły weekend. Zerknij na stronę:
            www.filofun.pl/
            A zabawki zrobione są super, zwłaszcza, gdy dziecko jest większe. Fajnie
            studiować i robić, coś co sprawia przyjemność. U mnie akurat nie jest dokładnie
            tak, choć lubię swoją pracę.

            Happymama. Serdecznie witamy i zapraszamy na liste! I oczywiscie pisz czesto.
            Ale śliczne włoski!!! Teraz wszyscy chłopcy będą chcieli się umawiać na
            spacery... ale chyba nie wiemy gdzie?

            Mama.poznan. Zapraszamy do udzielania sie. MAMA!!! Super!

            Eluszka77. To pewnie ząbki, a jeśłi tak to jak pojawią się na zewnatrz to
            humorek się małej poprawi. Te kropeczki też ją pewnie swędzą... Mam nadzieję, że
            nikt nie dzwonił na Twój koszt. I tak masz już sporą stratę. Możesz sprawdzić u
            operatora jaki masz obecny stan konta. Teraz na pewno zdarzy się coś bardzo
            miłego na odmianę.

            Biealka. Jak ząb? Goście pewnie cały czas zachwycali sie Julcią i nawet nie
            zauważyliby gdybyś spała... sad(
            Jakie jest Twoje zdanie o Języku Niemowląt (ja ostatnio dostałam plik pdf, ale
            nie mogę się zabrać do przeczytania), oglądałam natomiast kilka odcinków
            "Zaklinaczki dzieci". I doszłam do wniosku, że najważniejsze to wyznaczyć jasne
            granice (rozsądne oczywiscie), a następnie być konsekwentnym i kierować się
            własną intuicją. Poszukam klasyfikacji, choć Marek jest z 20 sierpnia.

            Pozdrawiam (u nas -10 C)



            • burbuja Re: Nowy tydzień 07.02.05, 09:58
              Witajcie Mamusie,

              Weekend jak zwykle minął za szybko i zaczyna się nowy tydzień. Bardzo trudny
              tydzień, trzymajcie kciuki, żeby się udało, a jak się uda, to napiszę Wam, o co
              chodzi, teraz nie chcę zapeszyć smile

              W weekend była inauguracja "obcego" jedzonka w postaci zupki jarzynowej. Ola
              wcinała, aż jej się trzęsły uszy, ale nie chciałam jej dawać za dużo. Zresztą,
              jak na pierwszy raz to i tak chyba przesadziłam. Próbowałam też dać soczek
              jabłkowy, co by kupka była luźniejsza, ale nie za bardzo jej smakował. Co
              dajecie Waszym dzieciaczkom do picia oprócz mleka? Soczki? Herbatki? Ile?

              Happymamo: przyznaj się , że to peruka smile A tak poważnie, to Kamila ma
              czaderskie włosy. Super. Mi się wydawało, że Oleńka ma dużo włosków, bo spinki
              i gumki też już dawno w użyciu, ale to, co ma na głowie Kamila, to jest po
              prostu szok. Z taką czupryną wygląda jak przedszkolak, a nie jak
              pięciomiesięczne dziecko smile

              Eluszko: dzięki za rozjaśnienie, ale i tak mi się wydaje, że to libero to
              jest "pic na wode", no ale dobra, przepisy to przepisy. A tak swoją drogą, czy
              ja jestem już taka stara i na dodatek taka konserwatywna, że się nie mogę
              przyzwyczaić do tych zmian? OK, to było pytanie retoryczne, odpowiem sobie
              sama smile Eluszko, to Ty gadasz po białorusku? Super!

              Biealko, Ola jest chyba Średniaczkiem, a gdyby nie te pobudki w nocy sad(, to
              miałabym wrażenie, że mam w domu Aniołka. U nas rano było –17, brr!, nawet
              piesek nie chciał wyjść na spacer.

              Mamokuro, my się bawimy aktualnie wielką dmuchaną piłką, taką na plażę i zdaje
              się, że jest to w tej chwili nasza ulubiona zabawka. Swoją drogą, mam wrażenie,
              że stymuluje przewracanie się z pleców na brzuszek (i odwrotnie) i pomaga w
              samodzielnym siedzeniu (można ją objąć rączkami i się oprzeć). Bardzo lubimy
              też czytać książeczki i dmuchać w brzuszek, zwłaszcza goły.

              Pozdrawiam gorąco,
              Burbuja
              • eluszka77 Re:Do Burbuja. 07.02.05, 10:08
              • eluszka77 Re: Do Burbuja 07.02.05, 10:14
                Witaj,
                Ja swojemu aniołkowi podaję soczki Gerbera i Bobofruit, głównie jabłkowe ale i
                tak rozcięczam je wodą (są strasznie słodkie). Herbatka lipowa Hippa nie
                smakuje Oli, czasem pije też zwykłą przegotowaną wodę i ciągnie aż miło.
                My przeszłyśmy już zupkę z kurczaczkiem, ale do póki alrgia się nie wyjaśni
                poczekamy z wprowadzaniem nowości. Kaszki zupełnie nie podaję, bo "dziecko jest
                dobrze odżywione".
                Dziś robimy "basenowe" zakupki: pieluszki, rękawki. Swoją drogą nie mogę się
                już doczekać soboty. Szkoda tylko, że pojedziemy na basen we dwie. Mąż jedzie
                na finał Mistrzostw Województwa. Ale też będziemy się fajnie bawiły.
                Życzę miłego dnia.
            • eluszka77 Re: Nowy tydzień do Moniakak14 07.02.05, 10:04
              Dzięki za podtrzymywanie na duchu, ale chyba nic z tego. U operatora IDEA nie
              jest możliwe sprawdzenie aktualnego salda. Nie wiem dlaczego To jest chore!
              Dopiero zawał przy kolejnej fakturze.
              No trudno, tylko szkoda mi telefonu - mój wymarzony.
              No i dodatkowe koszty telefon i karta SIM. Ale już przestaję smęcić.
              Dziś w Białymstoku ogromny mróz - -10 i cudowne słoneczko. Spacerek sobie
              darujemy i tak jedziemy do szpitala na badania.
              Pozdrawiam serdecznie
              • monikak14 Re: Nowy tydzień do Moniakak14 07.02.05, 11:16
                Mam telefon w Erze i myślałam, że wszędzie można sprawdzić stan konta. Może
                jednak nikt nie gadał na Twój koszt... I tak telefon i reszta to duża strata.
                Napisz jak po wizycie w szpitalu.
                • eluszka77 Re: Nowy tydzień do Moniakak14 07.02.05, 15:27
                  Kupiłam nową kartę SIM i zdziwienie wielkie, otóż na koncie mam jeszcze 11 zł.
                  Może telefon się znajdzie?
                  Byłyśmy w szpitalu lekarz obejrzała małą i stwierdziła, że poza buziakiem to
                  skóra ok. Tylko coś uczula buziaka może krem? Na razie mamy stosować inny płyn
                  do kąpieli Olicoś tam, i jakieś maście: tranową i jakąś tam. dziś buzia wygląda
                  nieco lepiej, w sobotę to był koszmar! Chyba postosuję jeszcze troszkę kropelki
                  homeopatyczne może one jednak coś pomogą.
                  Poza tym Ola dziś pięknie siedzi, czasem zrobi babuch, ale wtedy przewraca się
                  na brzuszek.
                  Pozdrawiam Was serdecznie.
                  • monikak14 Re: Nowy tydzień do Eluszka77 07.02.05, 15:44
                    To dobrze, że nikt nie dzwonił na Twój koszt.
                    Z wysypką niestety jest tak, że pojawia się szybko, ale pozbycie się wymaga już
                    sporo czasu i cierpliwości...
                    Pozdrawiam
            • happymama Re: Nowy tydzień 07.02.05, 10:19
              Witam. U nas w Katowicach -11 i pełne słońce. Niebo bezchmurne więc i spacer
              kusi, ale jeszcze zobaczę jak będzie za 2 godzinki.Na razie robię śniadanko a
              Kamilka się bawi w łóżeczku.Do pracy idę jutro, ale na 16.00, więc jeszcze się
              mogę trochę poobijać.Pozdrawiam wszystkich i życzę przemiłego dnia. Może
              jeszcze później napiszę więcej, a tymczasem - papa
              • monikak14 Re: Nowy tydzień do Burbuja 07.02.05, 11:13
                Kciuki trzymam!!!

                Pomysł z piłką plażową do zabawy bardzo mi się podoba. Wykorzystam.

                U nas soczki wszystkie, ewentualnie herbatk HIPP ale metodą prób i błedów około
                60 ml na jeden raz i nie więcej niż 2 razy dziennie. Ale dzieci zwykle od samego
                początku mają swoje upodobania.

                Miłego dnia!
              • monikak14 Re: Nowy tydzień do happymama 07.02.05, 11:20
                Zapraszam na listę. Nikogo nie wpisujemy bez jego wyraźnej sugestii. Biealka
                napisała, że jest nas 43, ale pewnie zagląda/ło tu więcej niż 50 mam.

                Pozdrawiam Ciebie i Kamilkę i życzę Wam miłego dnia!
          • magdalenki1 Re: Nowy tydzień 07.02.05, 11:11
            witam
            Co to za książka "język niemowlat"? chętnie poczytałabym coś dobrego. Maja też
            jest z 8 sierpnia, i choć nie wiem co to znaczy, to Ona na pewno też jest
            wrażliwcemsmile pozdrawiam
            • monikak14 do Magdalenki1 07.02.05, 11:23
              Czekam na dane do listy Mam, bo pewnie chcesz się wpisać.

              Jak chcesz to wyślę Ci plik pdf z Językiem niemowląt. Wejdź na forum Niemowle to
              znajdziesz dużo postów o tej książce. Tracy Hogg i jej metody postępowania z
              dziećmi można zobaczyć w filmie "Zaklinaczka dzieci" w czwartki i piątki około
              12.15 w Programie II TVP.
              • magdalenki1 Re: do Magdalenki1 07.02.05, 11:32
                Pewnie, że chcę być na liście, jakie dane konkretnie tam zamieszczacie? pozrd
              • monikak14 zyczenia 07.02.05, 11:33
                Serdeczne życzenia dla maluszków, które już skończyły pół roczku i ich
                najbliższych, a szczególnie mam, które to wzajemnie dzielą się małymi i
                wielkimi radościami i smuteczkami. Uściski z okazji tego pierwszego pół roku
                razem dla:

                Kubusi i Iwonaff77
                Joasi i Stynka2
                Milenki Mycha40
                Natalii i Borunia2
                Aleksandry i Bejoy
                Amelki i Kasiulek74
                Pawełka i Ksaga
                Wiktorii i Marie7
                Grzesia i Anmala
                Poli i Juropka
                Jasia i Anioleks4
                Iwa i Dobra26
                Maksymka i Gosiaklis
                Mateuszka i Zelmerka

                Mnie się wydaję, że Mareczek był z nami zasze, a tymczasem jest to niecałe pół roku.
                • monikak14 Lista dla Magdalenki1 07.02.05, 11:36
                  Podciagam. Obejrzysz napisz w poscie to co chcesz podać i zaraz będziesz na niej
                  (lista ułożona według daty urodzenia maluszka sierpniowego)
                  _______ LISTA _________

                  Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                  syn Kuba, ur. 22.07.2004
                  waga: 3600, wzrost: 56 cm
                  (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                  Stynka2 z Warszawy
                  córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                  waga: 3300g, wzrost: 56cm
                  (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                  Mycha40 - Sylwia z W-wy
                  córka Milenka, ur. 26.07.2004
                  waga: 2930g, wzrost: 53cm
                  (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                  (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                  Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                  córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                  waga: 2900g, wzrost: 53cm
                  (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                  Bejoy - Magda, 25 lat
                  córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                  waga: 3350, wzrost: 54 cm

                  Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                  córka Amelka ur. 02.08.2004
                  waga: 3400g, wzrost: 55cm

                  Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                  synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                  waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                  Marie7 - Bożena z Wrocławia
                  córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                  waga: 2860g, wzrost: 52cm

                  Anmala - Ania z Piaseczna
                  Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                  ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                  waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                  (córka Ola 21, ur.04.2001)

                  Juropka - Agnieszka z Łodzi
                  córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                  waga 2600g, wzrost 52cm

                  Anioleks4- Gosia z Lodzi
                  Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                  Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                  Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                  synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                  waga: 3280g, wzrost: 57cm

                  Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                  żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                  waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                  i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                  waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                  Zelmerka - Ania z Suwałk
                  mama Mateuszka ur.06.08.2004
                  3900g 57cm godz.16:50

                  Surinam – Dominika z Chorzowa
                  córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                  waga 3050g, wzrost 53 cm

                  Burbuja – Julia z Krakowa
                  córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                  waga 3000g, wzrost 55 cm

                  Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat
                  córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30
                  waga 3900, wzrost 57 cm
                  syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat

                  Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..)
                  Syn Mateusz ur.08.08.04
                  ważył 3650 i miał 52 cm

                  Krysias70 - Krysia z Elbląga
                  córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                  waga: 4540g, wzrost: 53cm
                  (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                  Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                  córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                  waga: 3470g, wzrost: 57cm

                  Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                  córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                  waga: 2950, wzrost 56 cm

                  Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                  synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                  waga 3200g,wzrost:56cm
                  (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                  Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                  synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                  waga: 3800g, wzrost: 60cm

                  Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                  córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                  waga: 2890g, wzrost: 55cm

                  Joannam7-Joanna z Łodzi
                  córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                  waga: 3000g, wzrost: 50cm
                  (córka Julia, ur 11.07.2000)

                  Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze),
                  Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20,
                  waga:3800g, wzrost:56 cm

                  Anulaf - Ania z Wa-wy
                  syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                  waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                  (córka Hania - 3 latka)
                  (syn Kuba - 6 lat)

                  Atena29, Aneta
                  córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35
                  waga:3290g, wzrost: 56 cm

                  Ha_nka-Ula z Opola l.30
                  córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                  waga: 3660, wzrost: 56 cm

                  Jokka, Justyna
                  Córeczka Julka
                  waga: 3770 wzrost: 58 cm

                  Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                  córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                  waga: 3400g, wzrost: 55cm
                  (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                  Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                  (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                  Hania - Aniołek - 19.08.2004

                  Aniutek75 z Bydgoszczy
                  synek Kubuś
                  ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                  córka Ola 96r.

                  Bewka7 - Ewa z Łodzi
                  synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35
                  waga:3350g, wzrost: 55cm

                  Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                  Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                  waga: 3570g wzrost: 54cm

                  Monikak14 - Monika z Zabrza
                  Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                  waga: 3870g wzrost: 59 cm
                  Córka Dorota, ur. 26.01.1998

                  Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                  córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                  waga: 2850g, wzrost: 52cm

                  Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                  córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                  waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                  Antola- Irena z Poznania
                  córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                  waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                  Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                  obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                  synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                  ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                  waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                  Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25
                  córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38
                  waga:3220g, wzrost:54cm

                  Ramota - Asia z Opola
                  córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                  waga: 3040g, wzrost: 52cm

                  Mija4 - Mija z B-stoku,
                  córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                  waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                  (syn Mat - 13 lat)
                  • bejoy Dziękujemy za życzenia :))) 07.02.05, 12:16
                    Ola ma 6 miesięcy i 7 dni smile))
                    Ma zakaz stawania, prawie wylazł nam ząbek, podciąga się do stawania i ...
                    WRESZCIE zaczyna się obracać!!! Na razie nieżle idzie nam z brzuszka na plecki
                    oraz z pleckó na boczki, ale... nie zapeszam, może będzie więcej smile)
                    Pozdrawiamy
                    bejoy i Ola
            • magdalenki1 Re: Nowy tydzień 07.02.05, 11:27
              A tak w ogóle to poza tymi strasznymi rzeczami (tym rozkrzyczanym dzieciakiem)
              Maja potrafi być urocza i wczoraj się o tym przekonałam Pierwszy raz od dawna
              bylismy w domu wszyscy na spokojenie, żadnej pracy telefonów i to było
              niesamowiete doznanie, moje dziecko (choć z gorączką) uśmiechnięte!!!!!!!
              W wózeczku sobie siedziała i kokietowała tatusia cały dzień, a On mówił tylko
              no popatrz kochanie to anioł, ty pewnie całe dnie siedzisz w internecie, a
              potem skarzysz, ze obiadu nie ma bo maja...
              No ale na powaznie Byłam w szoku, nawet spać chodziła wtym wózeczku,
              buteleczka z soczkiem i dobranoc (3 razy w ciągu dnia), niesamowite, co ten
              tatuś potrafi...
              A dzisiaj od rana jest moja starsza córka w domu i też jest spokój, przysięgam,
              to mało wychowawcze, ale ona tak sobie siedzą przed telewizorkiem , przytulone
              i uśmiechniete. Może ta moja córa ma po prostu dosyć sojej mamy, która jej od
              urodzenia na krok nie odstępuje, jestęmy przecież razem całą dobę od pół roku.
              Co myślicie.
              jestem taka odprężona i szczęśliwa, sobota i niedziela były cudowne (choć
              dzieciaki chore)
              Pozdrawiam
              Maja przekręca się na wszystkie strony, na brzuszek, spowrotem na plecki i
              kiedy się chwyci szczebelków właściwie może usiąść, ale ją powstrzymuję, poza
              tym mało ćwiczy, bo częściej jest na rękach, i super się czołga, z takiej
              złości, ale prze do przodu wykrzykując przy tym straszniesmile
              uśmiechnięta odprężona M. pozdrawim i życzę miłego nia
              • atena29 Re: Nowy tydzień 07.02.05, 13:07
                Cześć Mamusie!
                U mnie nowy tydzień rozpoczął się już o 6 rano. Dziecię wyspane i radosne (w
                przeciwieństwie do mamy i taty smile)) tak zaśmiewało się w łóżeczku, że i nam
                odechciało się spać. Teraz siedzę w pracy i próbuję pracować smile))))
                Alicja już od jakiegoś czasu sama przekręca się na brzuszek. Wygląda to
                przekomicznie - na początek robi mały obrót na bok, a później przy pomocy
                dziąsełek (przygryzając kołderkę) robi obrót na brzuch!
                Moje maleństwo jeszcze nie siedzi, ale robi w tym kierunku coraz większe
                postępy. Ząbków na razie brak!
                Pozdrawiam A
              • happymama To znowu ja 07.02.05, 13:39
                Witam ponownie. Moja Mama postanowiła wykorzystać pogodę i wzięła Kamilkę na
                spacerek (ciepło ją ubrałyśny, a wg mojej mamy - biologa z zawodu i
                zamiłowania, w tej temperaturze wirusów nie ma, więc pojechały...).Dzięki temu
                miałam trtochę czasu, żeby poczytać Wasze ostatnie posty (a jest tego niemało i
                oderwać się nie da).Zaczynając więc od początku (w celach wpisu na listę i nie
                tylko):
                Nazywam się Alicja, l.29 skończone niedawno, mieszkam w Katowicach, choć
                pochodzę i pracuję w Chorzowie, który jest mi bliższy. Nasza córka - Kamilka
                urodziła się 27 sierpnia 2004, 3380g i 59cm. Obecnie ok. 70 cm. (pielęgniarka
                niestety nie chce jej zmierzyć, bo ich interesuje tylko waga, obw. głowy i kl.
                piersiowej) i waży ok. 6kg (to dopiero drobinka).
                Jest jednak baaardzo żywa i wesoła.Praktycznie rusza się cały czas (nawet przy
                karmieniu piersią trzyma się za stopę i raz prostuje, raz zgina nogę. Nie wiem,
                czy to wpływ kawy, którą piję czy taka po prostu jest. smileUwielbia piszczeć, i
                to tak, że bębenki siadają.Bardzo chce siedzieć, podciąga się, ale jeszcze nie
                trzyma równowagi. Ogólnie - baaardzo radosne dziecko, które uwielbia lekarzy
                (była już przebadana na wszystkie możliwe chyba sposoby, bo w wieku 3 tyg.
                strasznie ją obsypało i okazało się, że jest alergikiem, dzięki czemu jestem od
                pół roku na ścisłej diecie schudłam już ok 6kg. poniżej wagi sprzed ciąży i
                chudnę nadal. Na razie się cieszę, bo zawsze należałam do tych bardziej
                puszystych. Mam nadzieję w końcu stać się wymarzoną 'laską' smilePoza tym
                interesuję się wszystkim, co dotyczy dzieci (z racji profesji i nie tylko.
                Jestem po pedagogice Wczesnoszkolnej i studiach filologicznych, a na codzień
                łączę te pasje ucząc małe dzieci języka angielskiego metodą Helen Doron, co
                sprawia mi niesamowitą frajdę.Tyle na razie o mnie.
                Wybaczcie, że się tak rozpisałam, ale nie wiem kiedy nast. razem będzie mi dane.

                Mamakura - Wasza data ślubu to urodziny mojej córeczki. Będziemy o Was
                pamiętać. Poza tym - co sądzisz o "Gnoju" Kuczoka. Ja jej jeszcze nie czytałam,
                ale dużo słyszałam. Kuczoka uczyła moja mama biologii.Ponoć większość rodzinki
                jest oburzona smile
                Jakiego typu są Twoje rysunki. Ja mam w planach napisanie książeczki dla dzieci
                (podręcznika z j.ang. dla 4-latków).Może pomożesz zilustrować?

                Biealka - lilypie.com - super sprawa smile
                Ja też mam kotkę - ma 3,5 roku i jest strasznie zwariowana. Kamilka zaczyna sie
                nią interesować. Patrzy za nią, nawołuje, ale kot ją na razie 'olewa'. Jedynie
                lubi spać w jej wózku.
                Acha, nie bój się neurologa. Moja mała była w zeszłym tygodniu (w związku z
                asymetrią źrenic). Lekarka tylko sprawdzała czy jest symetryczna, wszystkie
                odruchy i tyle, więc jeśli twoje dzieciątko rozwija się dobrze, to nie ma obaw -
                będzie dobrze. Trzymam kciuki.

                Aneta29 -amilka miała robiona USG głowy przez ciemiączko. Lekarka zaleciła, bo
                mała ma asymetrię źrenic.Nie sądzę, żeby szkodziło.

                eluszka77 - kiedy robisz ten test krwi?Napisz coś więcej.

                Też mogę udostępnić "Język niemowląt" Tracy Hogg, tylko podajcie maila. Polecam
                wszystkim (jakby co, to piszcie: happymama@gazeta.pl)

                No, to chyba na razie wszystko.Lecę teraz do sklepu (czy używacie płyn do
                płukania ubrań? Chciałabym kupić, ale nie chcę, żeby zaszkodził dziecku).
                Wielka Buźka.Pa


                • monikak14 Re: To znowu ja 07.02.05, 13:55
                  Ale fajnie, że dziś jak codzień co jakiś czas ktoś zagląda.

                  HappyMama listy uzupełniłam ...

                  Kamilka jest może najdrobniejsza z sierpniaczków, ale na pewno fryzukę ma
                  najbujniejsza. Życie chyba lubi równowagę.
                  • monikak14 Mamy pół roku 07.02.05, 13:56
                    Mateusz (syn Zelmerki) ur.06.08.04
                    waga 3900g
                    luty 2005 waga 8200g

                    Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004
                    waga 3000g, wzrost 55 cm
                    luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                    Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04,
                    waga 3900,wzrost 57,
                    02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm.

                    Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004
                    waga 4410g, wzrost 61 cm
                    luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm

                    Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04
                    waga: 2950 g, wzrost: 56 cm
                    luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm

                    Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004
                    waga 3800g, wzrost 60cm
                    teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm

                    Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004
                    waga:3290g, wzrost: 56 cm
                    luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

                    Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004
                    waga: 3870 g, wzrost: 59 cm
                    luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm

                    Kamilka (córka HappyMama)
                    waga: 3380g wzrost: 59 cm
                    luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm
                  • monikak14 Lista 07.02.05, 13:57
                    _______ LISTA _________

                    Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27
                    syn Kuba, ur. 22.07.2004
                    waga: 3600, wzrost: 56 cm
                    (córka Zuzia, ur. 04.01.2002)

                    Stynka2 z Warszawy
                    córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50
                    waga: 3300g, wzrost: 56cm
                    (córka Justyna, ur. 12.04.2002)

                    Mycha40 - Sylwia z W-wy
                    córka Milenka, ur. 26.07.2004
                    waga: 2930g, wzrost: 53cm
                    (syn Michaś, ur. 12.10.1998)
                    (syn Juluś, ur. 12.07.2000)

                    Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26
                    córeczka Natalia, ur.28.07.2004
                    waga: 2900g, wzrost: 53cm
                    (synek Szymek, ur. 31.01.2001)

                    Bejoy - Magda, 25 lat
                    córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55
                    waga: 3350, wzrost: 54 cm

                    Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina
                    córka Amelka ur. 02.08.2004
                    waga: 3400g, wzrost: 55cm

                    Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia
                    synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15
                    waga: 3670g, wzrost: 56 cm

                    Marie7 - Bożena z Wrocławia
                    córka Wiktoria, ur. 04.08.2004
                    waga: 2860g, wzrost: 52cm

                    Anmala - Ania z Piaseczna
                    Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem ,
                    ur. 04.08.2004, godz. 12:10
                    waga: 3080g, wzrost: 53 cm
                    (córka Ola 21, ur.04.2001)

                    Juropka - Agnieszka z Łodzi
                    córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45
                    waga 2600g, wzrost 52cm

                    Anioleks4- Gosia z Lodzi
                    Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20
                    Waga:3800 g, wzrost:58 cm

                    Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28
                    synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00
                    waga: 3280g, wzrost: 57cm

                    Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25,
                    żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001,
                    waga:1170 g, wzrost 43 cm,
                    i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004,
                    waga 3240 g, wzrost: 56 cm

                    Zelmerka - Ania z Suwałk
                    mama Mateuszka ur.06.08.2004
                    3900g 57cm godz.16:50

                    Surinam – Dominika z Chorzowa
                    córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35
                    waga 3050g, wzrost 53 cm

                    Burbuja – Julia z Krakowa
                    córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004
                    waga 3000g, wzrost 55 cm

                    Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat
                    córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30
                    waga 3900, wzrost 57 cm
                    syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat

                    Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..)
                    Syn Mateusz ur.08.08.04
                    ważył 3650 i miał 52 cm

                    Krysias70 - Krysia z Elbląga
                    córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35
                    waga: 4540g, wzrost: 53cm
                    (synek Mateusz, ur.09.07.1997)

                    Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29
                    córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10
                    waga: 3470g, wzrost: 57cm

                    Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27
                    córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45
                    waga: 2950, wzrost 56 cm

                    Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju
                    synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45
                    waga 3200g,wzrost:56cm
                    (córcia Emilka ur.13.10.1998r)

                    Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia
                    synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30
                    waga: 3800g, wzrost: 60cm

                    Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29
                    córeczka Emilka, ur. 14.08.2004
                    waga: 2890g, wzrost: 55cm

                    Joannam7-Joanna z Łodzi
                    córka Oliwia, ur. 14.08.2004
                    waga: 3000g, wzrost: 50cm
                    (córka Julia, ur 11.07.2000)

                    Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze),
                    Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20,
                    waga:3800g, wzrost:56 cm

                    Anulaf - Ania z Wa-wy
                    syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15
                    waga" 4300g, wzrost: 60 cm
                    (córka Hania - 3 latka)
                    (syn Kuba - 6 lat)

                    Atena29, Aneta
                    córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35
                    waga:3290g, wzrost: 56 cm

                    Ha_nka-Ula z Opola l.30
                    córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004
                    waga: 3660, wzrost: 56 cm

                    Jokka, Justyna
                    Córeczka Julka
                    waga: 3770 wzrost: 58 cm

                    Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety)
                    córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55
                    waga: 3400g, wzrost: 55cm
                    (syn Wiktor, ur 18.11.2001)

                    Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30
                    (córka Maja, ur. 27.04.2002)
                    Hania - Aniołek - 19.08.2004

                    Aniutek75 z Bydgoszczy
                    synek Kubuś
                    ur.19.08, waga 3570 i 55cm
                    córka Ola 96r.

                    Bewka7 - Ewa z Łodzi
                    synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35
                    waga:3350g, wzrost: 55cm

                    Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska
                    Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20
                    waga: 3570g wzrost: 54cm

                    Monikak14 - Monika z Zabrza
                    Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08
                    waga: 3870g wzrost: 59 cm
                    Córka Dorota, ur. 26.01.1998

                    Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24
                    córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10
                    waga: 2850g, wzrost: 52cm

                    Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? smile
                    córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30
                    waga: 3430g, wzrost: 54 cm

                    Antola- Irena z Poznania
                    córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54
                    waga: 3390g, wzrost: 55 cm

                    Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29
                    córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004
                    waga: 3380g wzrost: 59 cm

                    Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry,
                    obecnie pomieszkująca w Poznaniu
                    synusio Jasiek zwany często Krecikiem
                    ur. 28.08.2004, godz. 16:44
                    waga: 3680g, wzrost: 57cm.

                    Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25
                    córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38
                    waga:3220g, wzrost:54cm

                    Ramota - Asia z Opola
                    córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45
                    waga: 3040g, wzrost: 52cm

                    Mija4 - Mija z B-stoku,
                    córeczka Maja, ur. 30.08.2004
                    waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar
                    (syn Mat - 13 lat)
                • eluszka77 Re: To znowu ja do happymama 07.02.05, 15:22
                  Witaj,
                  Te testy robiła pani doktor w szpitalu, dokładnie nie wiem co to było. Mi
                  powiedziano, że będą to badania pod kątem różnego rodzaju alergii i jeśli coś
                  wyhodują to zawiadomią. Ale na razie spokój, chociaż mała wysypana. Jeśli
                  możesz to prześlij mi "Język niemowląt" chętnie poczytam, mój e-mail:
                  ela_iwaniuk@wp.pl
                  Z góry serdecznie dziękuję.
        • happymama Re: Leżenie na brzuszku 07.02.05, 22:13
          2 godziny w sumie, ale zgadzam się, że to niemożliwe. Tymczasem mała ma niezłą
          radochę przewracając się na brzuch i wołając mnie, żeby ją "odkulać" zpowrotem
          na plecy (choć dziś się pierwszy raz udało bez pomocy)
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 16:28
      chciłam sobie z Wami pogawedzic, ale magda sie własnie obudziłła i burczy
      troche jej sie nudzi, sprobuje wieczorem, zab juz wylazł
      papa
      • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 17:59
        Cześć dziewczyny!!!!!!!!!!
        Jest nas już tak dużo że nie nadążą, ale to super jest co poczytać.
        U nas faktycznie jest zimno codziennie do -10 w dzień ale przy takim słoneczku
        zaliczamy codzienne spacerki ok. 1-1,5h.Ja uwielbiam te spacerki bo mąż pracuje
        do poźna i bez nich chyba bym zgłupiała bo nie widziałabym wogóle świata.
        Fajnie poczytac że wasze maluszki już turlają się a nawet siedzą my jesteśmy na
        etapie turlania się nie pełzamy i nie siedzimy ale wszystko przed
        nami.Dziękujemy za życzenia półroczkowe. Gratulujemy wszystkim rówieśnikom
        ząbków u nas jeszcze ich brak chociaż kiedyś wydawało się że już wychodzą ale
        to był chyba fałszywy alarm.
        Jak to nie problem to prosiłabym również o przesłanie na maila "Jezyka
        niemowląt" - Zelmerka@interia.pl-będę wdzięczna dużo o nim słyszałam ale nie
        miałam okazji poczytać.

        Pozdrawiam cieplutko wszystkie mamuśki i dzidzie.
        • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 19:43
          Mam pytanie: dawałyście dzieciom marchewkę bobo-vity? Ja dawałam dziś gerbera i
          jest okropna(jakby ją ktoś zmiksował razem z natką). Każda jest taka, czy tylko
          ja mam takie szczęście?
          • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 21:16
            super-kasiatko z tą marchewką to masz rację sama jest fuj ja daję małemu
            marchewkę z jabłkiem i bez różnicy czy bobovita,czy gerbera obie są dobre samej
            marchewki nie daję bo Mati nie je. On uwielbia deserki owocowe jabłko, maliny i
            jagódki, jabłko winogrona itd. Pozdrawiam.
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 20:45
      zdecydowanie marchewki są paskudne, moim zdaniem wszystkie, Magda podzielała
      moje zdanie, ale już jej się zmieniło i teraz wszystkie są pyszne. Ale o ile
      jak zostawi kaszkę czy jabłuszko, mam pożytek, o tyle z marcheweczki
      zdecydowanie nie Fuj.
      Happymama - rysunki z przyjemnością! ostatnio zdarzyło mi się ilustrować dwie
      książki o problemach z prostatą - bandy sikających facetów i różne ciekawe
      zabiegi wokół smile jakby coś się wykluło - pamiętaj o mnie, udostępnię póbki
      • happymama Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 22:10
        Wielkie dzieki. Mam nadzieję, że do wakacji napiszę i w sierpniu - wrześniu coś
        wydamy. Na razie kończę podręcznik dla 14-latków. smile
      • mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 22:47
        Witajcie Mamusie!
        Ależ ten weekend szybko minął. Magdulka coraz częściej ma ochotę posiedzieć.
        Niestety w dalszym ciągu nie przewraca się z plecków na brzuszek. Ząbków też
        jeszcze nie widać. Mój mąż wczoraj wyjechał, więc jesteśmy z Magdą same sad Ale
        jakoś sobie na razie radzę.

        Monikak14 - cieszę się, że mogłam Ci pomóc z tymi ćwiczeniami. Podaję dane
        Magdusi do listy "Mamy pół roku":
        Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004
        waga 3220g, wzrost 54cm
        luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm

        Happymama - już kilka dziewczyn to napisało, ale muszę powtórzyć : włosy Twojej
        Kamilki są NIESAMOWITE. Patrzyłam na te zdjęcia i nie mogłam uwierzyć.

        Zelmerka - wszystkiego najlepszego dla Mateuszka z okazji skończenia pół roczku
        (przepraszam, że trochę spóźnione te życzenia)

        Mama.poznan - czy jesteś może z Poznania?

        Burbuja - trzymam kciuki baaaaaardzo mocno

        Magdalenki1 - cieszę się, że Majce się poprawiło i mogłaś odsapnąć. Oby już tak
        zostało. Może rzeczywiście potrzebna była zmiana towarzystwa. Mój mąż też ma
        cudowny wpływ na Madzię i jak Mała marudzi, a ja już padam to on wkracza do
        akcji smile (oczywiście o ile jest w domu)

        Pozdrawiam.
        Maja&Madzia
        • zelmerka Re: SIERPIEŃ 2004 07.02.05, 23:06
          alu i mamokuro dzieki serdeczne za tak szybką wysyłkę "Języka niemowląt" dziś
          już nie dam rady ale jutro zatpoię się w lekturze.
          mama.madzi w imieniu Mateuszka dziękujemy za życzenie.
          dobranoc wszystkim - kolorowej nocki
          • monikak14 Mamy pół roku 08.02.05, 07:10
            Mateusz (syn Zelmerki) ur.06.08.04
            waga 3900g
            luty 2005 waga 8200g

            Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004
            waga 3000g, wzrost 55 cm
            luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

            Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04,
            waga 3900,wzrost 57,
            02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm.

            Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004
            waga 4410g, wzrost 61 cm
            luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm

            Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04
            waga: 2950 g, wzrost: 56 cm
            luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm

            Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004
            waga 3800g, wzrost 60cm
            teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm

            Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004
            waga:3290g, wzrost: 56 cm
            luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm

            Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004
            waga: 3870 g, wzrost: 59 cm
            luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm

            Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004
            waga: 3380g wzrost: 59 cm
            luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm

            Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004
            waga 3220g, wzrost 54cm
            luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm
          • monikak14 8 luty 2005 08.02.05, 07:17
            Dzisiaj kończą pół roku Joasia (córeczka Surinam), Ola (córeczka Burbuji), Julia
            (córeczka Biealki) i Mateusz (synek Mamamaty1). Życzę im słonecznego poranka
            dziś, promiennych dni przez kolejne pół roku i radości z poznawania świata. A im
            najbliższym radości z maluszków i cierpliwości w codziennych zmaganiach.
            • monikak14 Re: 8 luty 2005 08.02.05, 07:42
              Witam wszystkich o poranku!

              Biealka napisała w jednym z postów, że Julcia jest wrażliwcem wg klasyfikacji z
              "Języka Niemowląt", też postanowiłam zrobić ten test i mamy mix średniaczek z
              wrażliwcem. Podumałam , podumałam nad tym i chyba tak jest w naszym przypadku.

              Książkę "Język niemowląt" na pewno warto przeczytać, co przenieść do swojego
              życia to indywidualna kwestia. Warto zobaczyć też Tracy Hogg "na żywo" w
              telewizji. A macie jakieś inne poradniki/książki, które lubicie, albo gazety? Ja
              od bardzo dawna czytuje Dziecko, czasem kupię Mamo to ja. Z czasów pierwszej
              ciąży mam "Pierwszy rok dziecka" A.Eisenberg, H.E. Murkoff i inni i gdzieś tam
              głęboko książkę B.Spocka.

              Książki nasunęły mi jeszcze jedno pytanie: Czy robicie coś co nazywa się
              najczęściej "Album małego dziecka" taka książka, gdzie wpisuje sie ważne daty,
              wkleja odcisk stóþ itd.

              Dla tych, którzy lubią kawę proponuję zajrzeć na stronę:

              www.tchibo.pl/kawiarenka-7.html

              Miłego mroźnego dnia!!!
              • super-kasiatko ja też chcę język niemowląt 08.02.05, 08:32
                gdyby ktoś był tak uprzejmy podaje adres:
                super-kasiatko@gazeta.pl
                • biealka Mamy pół roczku 08.02.05, 09:07
                  Dziękujemy pięknie za życzenia. Julka z tej okazji spała jak nigdy i pierwszy
                  raz odkąd pracuję trzeba było ją obudzić rano, bo czas do babci. W Gdańsku
                  dzisiaj 13 stopni mrozu. Ale za to pięknie świeci słońce, mam nadzieję, że
                  babcia korzysta z niego i spacerują z Julką ile się da. Piszecie o upodobaniach
                  jedzonkowych swoich maluszków, moja bromba najbardziej lubi cycusia, wszystko
                  inne w zalezności od jej nastroju. Czasem je z apetytem, czasem pluje. Wczoraj
                  dorwała się do mojego jabłka, więc utarłam jej trochę i wszamała aż jej sie
                  uszy trzęsły. Nigdy wcześniej nie przełknęła nawet pół łyżeczki.
                  Wracając do Języka niemowląt - Dużo w tej książce fajnych porad, ale są też
                  małe wtopy, jak na przykład zalecenie żeby dziecko ssało paluszki własne
                  zamiast smoczka. Uważam że to fatalny pomysł. Widziałam takie wyssane paluszki
                  u nałogowców i jest to naprawdę straszny widok. A smoczka Julka ssie rzadko,
                  najczęściej w samochodzie i wtedy zasypia, i nie muszę cycka wyciągać w czasie
                  jazdy.
                  Mam dzisiaj plan, żeby zeskanować w pracy kilka nowych zdjęć mojego słoneczka i
                  wrzucić na forum. Jak mi szef nie będzie mocno zawracał głowy, to się z tym
                  uporam. Dołożę się do wątku pprześlicznej bujnowłosej Kamilki, chociaż moja
                  Julka w porównaniu z nią będzie wyglądała jeszcze bardziej łyso, niż w
                  rzeczywistości. Na razie.
              • happymama Album niemowlaka 08.02.05, 08:52
                Ja mam taki album, bo zawsze mi się ten pomysł podobał i żałowałam, że moja
                mama nic takiego nie ma o mnie - mogłabym teraz porównać i dowiedzieć się wielu
                rzeczy. Polecam wszystkim.
                Ala
                • happymama Re: Album niemowlaka 08.02.05, 08:55
                  P.S. Polecam również stronę www.labfoto.pl grze można za darmo zrobić album
                  (udostępnia się zdjęcia na stronie internetowej) a i ich propozycje prezentów
                  dla najbliższych są godne uwagi.
                  • monikak14 Re: Album niemowlaka 08.02.05, 09:06
                    Alu,

                    Jaki masz album, jakie wydawnictwo?

                    Ja robiłam coś takiego mojej starszej córce i teraz mąż "uświadomił" mi, że
                    powinnam zrobić też taki dla Marka, bo jak trochę podrośnie może być
                    zazdrosny... I chcę nadrobić zaległości. Może dziś wybiorę się na zakupy to się
                    porozglądam.
                    • happymama Re: Album niemowlaka 08.02.05, 09:49
                      Obecnie na rynku jest mnóstwo ofert. Ja wybrałam: Kronikę naszego dziecka - od
                      niemowlaka do przedszkolaka" ponieważ obejmuje najdłuższy okres - do 3 roku
                      życia(nie tylko pierwsze pół roku) i potem można dokupić 2 część: "Kronikę
                      przedszkolaka" (Oficyna Wydawnicza G&P Poznań, www.gmp.poznan.pl)
                      • monikak14 Uppppssssss... 08.02.05, 10:39
                        Najlepsze życzenia dla Maji i Magdalenki (Magdalenki1) z okazji pierwszego
                        wspolnego pół roku. Życzę Mai, aby miała codziennie dobry humor i niewiele
                        marudziła, a Magdzie, aby mogła się wyspać i cieszyć rodzinką.

                        Przepraszam, że Was pominęłam rano, ale zerknęłam na listę mam, a tam Was nie
                        ma. Dobrze, że przed chwilą zerknęłam na listę "Mamy pół roku".
    • super-kasiatko kto chce zobaczyć Sebusia? 08.02.05, 10:44
      pozdrawiam wszystkich
      wielkie joł
      Sebuś
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20359307
      • eluszka77 Re: JUBILATKI ! 08.02.05, 12:04
        Witajcie mamusie i ich maluszki!
        Droga Olu (burbuja), Julko (Białka), Maju (magdalenka1), Joasiu (Surinam) i
        Mateuszu (mamamata1) STO LAT na przełomie roczku.
        Mnóstwo słoneczka i życzliwych ludzi wokół.
        Mnóstwo radości i satysfakcji w poznawaniu otaczającego świata
        życzą Eluszka I oleńka
        • happymama Re: JUBILATKI ! 08.02.05, 15:04
          My też się doczepiamy. All the best.
          Ala i Kamilka
          • monikak14 Re: 08.02.05, 15:35
            Ja też piję kawę codziennie jeden kubek z mlekiem bez cukru (chyba nie bardzo
            wyobrażam sobie bez niej życie) i piłam w ciąży więc Marek pewnie jest
            przyzwyczajony...

            Dziś pierwszy raz przewrócił się z brzucha na plecy... czyli umie już oba
            obroty, to teraz zacznie się toczyć...

            Fajnie mieć zapiski o sobie.

            To kupuje album i uzupełniam... Będzie miał Marek pamiątkę. Zdjęcia robię więc
            będę mogła uzupełnić.
      • eluszka77 Re: Poranne rytuały 08.02.05, 12:14
        Uwielbiam te poranne rytuały. Pralka "chodzi", w telewizorze M jak miłość,
        maluszek opatulony śpi w naszym wielkim łóżku a ja z kubkiem gorącej kawy
        siedzę przed komputerem i czytam.
        Bardzo szybko się przyzwyczaiłam do korespondencji z Wami i nawet w WEekendy
        muszę zajrzeć na forum.
        Fajnie, że jesteście.
        U Olusi ząbków ani widu ani słychu. Tylko marudzenie. Moja córeczka bardzo lubi
        marchewkę szczególnie tą Gerbera. Ale ostatni dopadła mojego jabłka i z obłędem
        w oczach wyciągała łapki. Dałam jej posmoktać, a ona aż sie oblizywała. Nie
        wiem czy można podawać surowe jabłuszko. Do tej pory gotowałam je z odrobiną
        wody i miksowałam. Jeśli dajecie je surowe to jak je skrobiecie?


        Mój mąż jak się dowiedział, że zostanie tatusiem bardzo się przejął rolą
        ipoleciał do księgarni. Kupił Encyklopedię dla rodziców Larousse. Poza tym
        prenumeruję Twoje dziecko, od czasu do czasu kupię Mam dziecko.

        Czy Wy też pijecie kawę i ile? podobno nie wskazana?
        Pozdrawiamy iżyczymy ciepłego dnia.
    • mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 08.02.05, 13:29
      Ja od początku daję surowe i wszystko w porządku, Magdul zjada strasznie dużo,
      właściwie nigdy jej nie dałam tyle ile by chciała, żeby nie przedawkować.
      Uwielbia tez przyssać się do całego, obranego jabłka, straszna frajda. Raz
      magdowy tata dał jej się przyssać do obranej ćwiartki, żeby jej się lepiej
      trzymało w łapkach i skończyło się zadławieniem kawałkiem, który udało jej się
      odłupać dziąsłami Brrrr....ale całe jest w pełni bezpieczne.
      Moja mama prowadziła o mnie zapiski i dała mi je teraz, ja notuję co u mojej
      małej, regularnie, ale strasznie niechlujnie. Mam zamiar kiedyśsmileprzepisać, a
      zdjęcia mam zupełnie oddzielnie. A z tymi ząbkami to nie tak fajnie, nie wiem
      czy to prawidłowość, ale ja miałam b. wcześnie a potem szybko ruina, a mój
      braciszek późno i zęby super, tak samo u dzieci znajomych, ale to może tylko
      moja teoria spiskowa..
      Pozdrawiam mroźnie
      • gosiaklis Re: SIERPIEŃ 2004 Dziękuję za życzenia!!!!! 08.02.05, 13:49
        Tu Gosiaklis. Dziękuję za pamięc o moim półroczniaku i zyczonka dla niegosmile
        Niestety zaglądam tu strasznie rzadko z racji bycia na forum ukrytym. Ale
        ostatnio zajrzałam na wasz wątek wagowy, bo wydawało mi się, ze Maks za mało
        waży (7400) ale juz się uspokoiłamsmile Jest w normie. I przypadkiem natknęłam się
        na nasze stare listy. Pozdrawiam wszystkie nowe mamy tu piszące i bardzo się
        ciesze, ze forum odżyło i nie umarło śmiercią naturalna. To dowodzi, ze jednym
        z najbardziej obfitych miesięcy w dzieciaczki był sierpień 2004. smile.
        • super-kasiatko nie mogę odtworzyć języka niemowląt 08.02.05, 14:44
          jakim programem to otworzyć?
          • super-kasiatko zdjęcia 08.02.05, 14:45
            jak się dodaje zdjęcie, żeby było w każdym poście i miało jakiś opis?
            • biealka Re: zdjęcia 08.02.05, 17:52
              Musisz wpisać odpowiedni adres w sygnaturkę na Moim Forum. Jeśli będziesz mieć
              problemy, chętnie ci pomogę, sama zrobiłam to po wielu próbach i z pomocą
              innych forumowiczów.
          • happymama Re: nie mogę odtworzyć języka niemowląt 08.02.05, 15:09
            Adobe Acrobat. Jeśli nie masz - to wieczorem poślę wersję w wordzie - ale
            gorsza graficznie smile
          • mamakura Re: nie mogę odtworzyć języka niemowląt 08.02.05, 15:13
            Moja wersja otwiera się za pomoca acrobata, twoja pewnie też.
            • megryan25 tracy hogg język niemowląt 08.02.05, 19:33
              czy będzie problemem jeśli ktoś podeśle mi język niemowląt? może być acrobat
              albo word obojętnie
              jestem chora w domku z córcią i chętnie przeczytam bo mała podczas choroby dużo
              śpi w ciągu dnia
              mój adres megryan25@gazeta.pl
              pozdrawiam
            • megryan25 5 sierpnia 2004 czy jest jakaś mama? 08.02.05, 19:35
              szukam mam, które urodziły 5 sierpnia 2005
              moja Julka przyszła na świat o godz. 14:20
              czekam
              Asia
    • super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 08.02.05, 17:34
      dziewczyny, prześlijcie mi jeszcze raz język niemowląt, bo mój mały informatyk
      zrobił mi porządki w komputerze
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20359307
Inne wątki na temat:
Pełna wersja