super-kasiatko nowe zdjęcia mojego skarba 08.02.05, 20:00 to jest próba sygnaturki (ciekawe, czy się powiedzie) Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: nowe zdjęcia mojego skarba 08.02.05, 20:02 o teraz chyba zaskoczy. Jak sie nadaje tytuł? Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: 08.02.05, 21:06 chciałam Ci przesłać acrobata, ale zostałam oświecona,że trzeba przesłać instalki, a nie to, co poszło - durna ze mnie baba. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi SIERPIEŃ 2004 08.02.05, 22:28 Witajcie Sierpniówki! Na początku składam najserdeczniejsze życzenia małym Jubilatom. Oleńko (Burbuja), Julko(Biealka), Mateuszku(Mamamata1) i Majusiu(Magdalenki) życzymy Wam samych słonecznych dni, radości z poznawania świata i wieeeeeeelkiej góry zabawek.Maja i Magdusia Dziś u nas w Poznaniu też była piękna pogoda. Aż się chce spacerować. Magdulka była dzisiaj wyjątkowo spokojna, więc wszystko co miałam zaplanowane (sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowanie) mogłam spokojnie zrobić. Jak taak dalej pójdzie, to na przyjazd męża mieszkanko będzie lśniło Monikak14-dziękuję za uzupełnienie listy. Jeśli chodzi o album to uważam, że jest to świetna pamiątka. Moi rodzice prowadzili taki jak byłam mała i jak sobie ostatnio go przeglądałam to pękałam ze śmiechu. Dlatego też, gdy Magda się urodziła również jej kupiliśmy. Super-kasiatko - fajny ten Twój Sebuś. Pozdrawiam Was Mamusie i Wasze Maluchy.Pa,pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 9 luty 2005 09.02.05, 08:28 Witam o poranku, Przyjemnie poczytać o poranku co u naszych sierpniaczków. A dzień coraz dłuższy i będzie można spacerować nie tylko w południe. Chyba mnie to cieszy najbardziej, bo od piątku wracam do pracy. Będę odbierać Marka ze żłobka między 15, a 16 i dopiero wtedy będzie on mógł wyjść na spacer. Wczoraj miał bardzo odkrywcze popołudnie, najpierw przewrócił się z brzucha na plecy, a potem "grał" balonem, który Dorota przyniosła z przedszkolnego balu karnawałowego. Było wesoło. ) Megryan25. Witamy w gronie sierpniowych mam! Część mam przeniosła się na ukryte forum, ale wiele z nich zagląda tutaj. W następnym poście znajdziesz listę. Jest tam maluszek urodzony 5 sierpnia. Będzie nam miło jak się przyłączysz. Życzymy malutkiej dużo zdrowia. Mama.madzi. Cieszę się, że tak dzielnie sobie radzisz. Weekend coraz bliżej. Już zdecydowałam się na album. Teraz tylko poszukam, bo chyba można jeszcze kupić identyczny jak zrobiłam Dorocie. I uzupełniam... Dobrze, że mam notatki w kalendarzyku. Jestem ciekawa jak Twoje porównania z córcią na tle notatek? Jedzenie, spanie, ząbki? Magdalenki1 Co u Was? Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Lista 09.02.05, 08:28 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Mamy pół roku. 09.02.05, 08:29 Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 09.02.05, 08:33 Witajcie słonecznie, Ja dziś tylko na chwileczkę i tylko po to, żeby wszystkim kochanym Mamusiom podziękować za życzenia. To bardzo, bardzo miłe. Pół roku to piękny wiek na te okoliczność Ola obudziła się dzisiaj w nocy tylko 2 razy!!!!! Po tych jej ostatnich pobudkach co godzinę albo pół to naprawdę miła niespodzianka. Mam nadzieję, że to nie był przypadek i że tak już zostanie Ściskam Was mocno, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko bieałka pomóż 09.02.05, 11:36 nie chce mi to wejść, mój komp jest jakiś oporny, napisz mi co mam zrobić, tylko tak łopatologicznie trochę techniki i się człowiek gubi Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: bieałka pomóż 09.02.05, 11:57 <a href="tutaj:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20359307">Mój mały terrorysta</a> Skopiuj to, tylko wyrzuć z tego słowo tutaj i dwukropek po nim. Nie wiem jak to się wyświetli w poście. Moja Julka ma dziś Juleczka ma dzisiaj Nasze słoneczko Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: bieałka pomóż 09.02.05, 12:02 teraz spróbuję zrobić to, co Tobie kazalam. <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20359307">Mój mały terrorysta</a> no i zobaczmy Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: bieałka pomóż 09.02.05, 12:06 zgubiłam http, jeszcze raz Mój mały terrorysta i teraz wyrzucamy Mój mały terrorysta i co nam wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: bieałka pomóż 09.02.05, 12:14 no i wyszło szydło z worka. Wszystko pieknie tylko Ty dalej nic nie widzisz. więc tak: skopiuj dokładnie: <a href="tutaj adres forum.gazeta.pl//forum/72,2.html? f=621&w=20359307">Mój mały terrorysta</a> a jak już to skopiujesz to wykasuj słowa tutaj adres, tak żeby po ukosniku od razu bez spacji znalazło się słowo forum. Spróbuj Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: bieałka pomóż 09.02.05, 12:18 zobaczyłam, że w moim poście czerwone słowo tutaj ppojawia się zamiast , to znaczy, że musisz go wklepać ręcznie i po tym ukośniku od razu słowo forum Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: bieałka pomóż 09.02.05, 12:22 dobra, dosyć tego. <a href="">Mój mały terrorysta</a> Pomiędzy jednym cudzysłowem a drugim skopiuj adres (z paska) strony z Twoim Sebusiem. Musi się udać. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: bieałka pomóż 09.02.05, 12:42 ostatnia próba przed samobójstwem Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: bieałka pomóż 09.02.05, 12:48 BRAWO!!! Biealka - podziwian Twoją cierpliwość! Super.Kasiatko - Ty też jesteś wytrwała! Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: bieałka pomóż 09.02.05, 12:49 a teraz pisze: brak parametru numer wątku Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko ZWYCIĘSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.05, 12:53 Ide to opić podziękowania za wszystko dla kochanej bieałki Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: ZWYCIĘSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.05, 13:15 Brawo! Teraz jesteś już sygnaturkową wyjadaczką. Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka sierpień 2004 09.02.05, 16:37 Cześć dziewczyny! Bialka i super-kasiatko słowa uznania za wytrwałość śledziłam jak wklejacie te zdjęcia ale nie mam tyle cierpliwości żeby wkleić nasze - gratulacje że się udało. Spóźnione życzenia dla wszystkich maluszków które już skończyły pół roczku dużo zdrówka i uśmiechu. Ja też się cieszę że dzień jest coraz dłuższy tylko czekam wiosny bo Mateusz nie przepada za ubieraniem się więc czekam na to aby zrzucić wkońcu kombinezon. Dziewczyny ratujcie wyślijcie wersję worda "Języka niemowląt" bo też mam problem z otworzeniem ooo a dziś miałam chwilkę to bym se poczytała a tak to nici. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: sierpień 2004 09.02.05, 17:20 Dzięki dziewczyny już nie trzeba mi "Jezyka..." ściągnęłam program adobe reader i tera wszystko się otwiera dzięki zaraz sobie trochę poczytam póki Mati jeszcze śpi.pa Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: sierpień 2004 09.02.05, 17:57 a mi gdzieś mąż zapisał na kompie i nie mogę znaleźć. Też bym chętnie poczytała. Jeszcze poszperam w jego dokumentach Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: ZWYCIĘSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.05, 17:55 jeszcze musze się tylko nauczyć zmniejszać zdjęcia, bo mi wchodzą na 4 ekrany :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Do Super.Kasiątka 09.02.05, 08:48 Próba dla Super.Kasiątka. Jesli się uda to powiem ci co zrobic. Mój Sebuś Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Do Super.Kasiątka 09.02.05, 08:55 O.K. udało się. Musisz zrobić tak: do sygnaturki wpisz: <a href="tutaj ten adres, który masz teraz wpisany w sygnaturce - ten drugi, niżej, czyli: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20359307 i potem >Mój Sebuś</a> I tyle, sprobuj. Może się uda. Oczywiście zamiast Mój Sebuś możesz wpisać co chcesz,pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Do Super.Kasiątka 09.02.05, 08:56 Acha, jeszcze po numerze 20359307 zamknij cudzysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 pliki pdf 09.02.05, 09:37 Jeśli ktoś ma jeszcze problen z przeglądaniem plików pdf to można program Adobe Reader (darmowy) ściągnąć ze strony www: www.adobe.com/products/acrobat/readstep2.html A jak po lekturze? Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Do Burbuja 09.02.05, 11:17 Witaj w piekny słoneczny dzień, Wczoraj zrobiłyśmy basenowe zakupy: kupiłyśmy swimmerki i dostałyśmy rękawki. Ola bardzo śmiesznie w nich wygląda bo 1 rękawek zakrywa całą rączkę. A tka w ogóle to bardzo jej smakowały "pipki" do dmuchania. Wieczorem urządziliśmy jej kąpiel w wannie z rękawkami, wyglądała bardzo śmiesznie, z tym że jej chyba nie było do śmiechu. Miała dziwną minkę jakby chciała powiedzieć" Co wyście starzy, zwariowali?!" potem się popłakała. Kąpiel zakończyła sie bez rękawków. Mam do Ciebie jescze kilka techniczneych pytań: - czy potrzebne jest mydełko? - czy przed basenem i po basenie kąpie się dzieciaczka? - czy używasz Oliwki? (my w domu uzywamy płynu do kąpieli z oliwką i jako takiej nie stosujemy), to chyba wszystko narazie, Moja Ola też zrobiła dziś niespodziewankę, a minowicie to ja musiałam ją obudzić na karmienie (3:45), bo już piersi mnie bolały, potem jak suseł spała do 7:00. Jak dla mnie mogłoby być tak codziennie. Pozdrawiamy serdecznie Ola i Eluszka Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: Do Burbuja 10.02.05, 08:16 Eluszko, Ja nie kapię małej ani przed ani po basenie, ergo nie zabieram też mydełka. Gdybym miała kogoś do pomocy, to może udałoby nam się jakoś umyć pod prysznicem po basenie, no ale nie mam, a sama się nie podejmuję, to za bardzo skomplikowane. Oliwkę zabieram, bo Ola lubi się smarować, a poza tym taka kąpiel w basenie, nawet w ozonowanej wodzie chyba jednak trochę wysusza. No i pilnuję, żeby była wysmarowana buźka, zresztą jak wychodzimy na mróz, to kremuję jej buźkę niezależnie od tego, czy jesteśmy po basenie czy nie. Bawcie się dobrze, czekamy na sprawozdanie Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: 9 luty 09.02.05, 11:08 OD RANA MAM DOBRY HUMOR! To hasło na dzis mojej córeczki. Mam nadzieję,że tak będzie do końca dnia. HAPPYMAMA dziękuję za Język niemowląt, jednakże nie mogłam otworzyć, przerobiłam na Worda i wyszły mi cyferki, więc jeśli nie sprawi Ci to większego problemu - przęśluj jescze raz. DUUUUUUże dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: SIERPIEŃ 2004 09.02.05, 19:20 Mam malutkie pytanko do mam półroczniaków: czy któras z Was wprowadzała już do diety mleko z kleikiem ryżowym Nan 2R? jeśli tak to od jakiej ilości zaczełyście? zamierzam podać mojej małej to mleczko przed snem!!! Pozdrowionka! Mama z Amelią Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 09.02.05, 22:24 Cześć Dziewczyny! Magdusia dziś znowu była niesamowicie grzeczna. Nawet nie przeszkadzało jej zbytnio ubieranie przed wyjściem na spacer (normalnie jest wrzask). Niestety jutro będę chyba musiała z Nią iśc do lekarza, bo zrobiły jej się jakieś plamki na skórze i nie wiem co to jest. Nie zmieniałam jej kosmetyków ani proszku. Jedzonka nowego jej jeszcze nie wprowadzałam. Sama też nic nowego nie jadłam, więc nie mam pojęcia co to takiego. Monikak14-radzę sobie bez męża całkiem świetnie. Nawet szybko mi ten czas leci, ale trochę się zmartwiłam, bo miał wrócić na weekend do domu i nie wiadomo czy mu się uda. Jeśli nie to najwcześniej zobaczymy się dopiero 18 lutgo ((( Jeśli chodzi o porównanie mnie i Madzi to na razie Malutka jest podobna do mamuśki. Jedynie spanie nas różni, bo ja nie spałam prawie wcale, a Magdulka pięknie przesypia noce. Burbuja - trzymam kciuki żeby te nocne pobudki były już coraz rzadsze. Pozdrawiam Was.Pa! Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Urodzinki Karolinki 10.02.05, 08:32 Będę chyba dzisiaj pierwsza z życzeniami - dużo zdrowia dla Karolinki i jej mamy Krysias70. Żeby z buzi malutkiej nigdy nie znikał uśmiech a jej mamie nigdy nie zabrakło cierpliwości. Anulia, nie było Cię wcześniej czy coś przeoczyłam. Jesli rzeczywiście nie, to witaj. Moja Julka je kaszkę i kleik ryżowy, ale na moim mleku. Zjada na raz 50- 60 ml, więcej nie chce a ja jej nie zmuszam, je łyżeczką. Na NAN jest uczulona, chociaż zamierzam niedługo spróbować go znowu wprowadzać. Język niemowląt można kupić w Klubie Dla Ciebie, kosztuje ok 25 zł plus koszty wysyłki. www.kdc.pl Eluszka, zazdroszczę wam basenu, miałyśmy zacząć 3 stycznia, ale przez zapalenie płuc Julki uciekła nam ta sesja i teraz czekamy na połowę marca. Chcemy zacząć pod okiem fachowca. Mama.madzi. napisz koniecznie co z tymi plamkami. Czy one są na całym ciałku? I co lekarz powiedział? Synek mojej znajomej dostał ostatnio wysypki zupełnie znienacka a lekarz powiedział, że własnie przeszedł tzrydniówkę, niezauważalnie dla całej rodziny, tylko pozazdrościć. Pamietam trzydniówkę u moich starszych dzieci - nie są to miłe wspomnienia. My też czekamy na wiosnę, dzisiaj w Gdańsku "tylko" minus cztery stopnie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Urodzinki Karolinki 10.02.05, 09:48 Dzień Dobry! Dzisiaj zaspaliśmy... nie pamiętam, kiedy to zdażyło się ostatnio, a dziś 7.25 i dopiero pobudka (Marek nie spał od wieczornego karmiebnia tylko zjadł o 4.30 i zasnął). Mąż pojechał do pracy bez śniadania, a Dorota poszła do przedszkola na śniadanie, ale wyjątkowo to ja ją odprowadziłam (wcześniej zaniosłyśmy do żłobka Marka). Pośpiech, pośpiech.... Od jutra to będzie normalne, tylko wstać trzeba będzie o 6.00. Mam tremę przed powrotem do pracy, tym bardziej, że to powrót po 8 miesiącach.... Najlepsze życzenia dla półrocznej Karolinki i Jej Mamusi. Karolinko, rośnij zdrowo i ciesz się światem! Zelmerka, to robiłyśmy to samo, ja też śledziłam postępy w tworzeniu sygnaturki. Anulia1. Witam serdecznie! Ja podaję kaszkę mleczno-ryżową, zaczęłam od ok. 60 ml. Myślę, że nie więcej niż 60 ml. Napisz jak dziecku smakował NAN 2R. Mama.Madzi. Cieszę się, że tak optymistycznie podchodzisz do życia. Dzieci bardzo łatwo poddają się naszemu nastrojowi, dlatego warto się uśmiechać. Może te plamki to tylko błachostka, oby. Napisz co lekarz stwierdził. Burbuja. Kusisz tym basenem... Może złamię się i też wybiorę... Biealka. Lubię czytać co u Was! T.Hogg napisała też "Język dwulatka", spotkałaś może to do kupienia? W KDC nie ma, a na allegro ceny bywają zawrotne... TRACY HOGG W TELEWIZJI, dziś o 12.30 w pr. II. Odcinek o nauce picia z butelki. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 POMYSŁ - czekam na opinie 10.02.05, 10:09 Siedziałam wczoraj w domu, porządkowałam szafę i śledziłam powstawanie sygnaturki. Potem Zelmerka napisała, że ona też. I tak mi przyszło do głowy kto jeszcze zagląda/zaglądał wcale o tym nie wiemy.... Jest lista i wiele zapisanych mam i dzieci, ale wątek rozpoczęła Libra.Alicja, a jej na liście nie ma...? Zerknęłam na pierwsze posty i znalazłam wiele nicków mam, których też tam nie ma: gosia251, agathea, anja3333, agula.75, kmianka, moniazjulkiem, galeonia, joannam7, edta1. Teraz też czasem ktoś napisze i zniknie... Może z okazji pół roku naszych maluszków. Napiszą do nas mamy co słychać. Uzupełnimy naszą listę i na koniec lutego napiszemy ile świeczek powinien mieć tort dla forumowych sierpniaczków, czy więcej chłopców czy dziewczynek oraz na przykład ile ważyły razem tuż po urodzeniu, a ile w lutym. Jak Wam się pomysł podoba? Oczywiście zachęcam Mamy z forum ukrytego do napisania jakiegoś postu u nas też o swoim półroczniaczku. Czekam na opinie o pomyśłe i nazwę dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: POMYSŁ - czekam na opinie 10.02.05, 11:25 Masz rację Monikak i Twój pomysł też jest super. Znam wiele mam, które zaglądają na nasze forum, ale nie piszą, bo nie mają konta w portalu gazety i nie chcą zakładać, bo komputera boją się jak ognia. Namawiam je, ale nie wiem jakie to da efekty. Pomyślę nad tytułem Twojego pomysłu. Ja wróciłam do pracy po 5 miesiącach i też miałam straszną tremę, nie przed tym jak sobie poradzę w pracy, ale z tęsknotą za Julką i z obawą jak ona sobie radzi beze mnie. Mam szczęście mieć teściową, która wzięła na siebie opiekę nad małą, bo sama myśl o żłobku mnie przerażała. Jak tam jest? Pisałaś, że Dorotka też chodziła do żłobka, podobało jej się? I Markowi też? Pracuję w dość przyjaznej firmie, bez nadgodzin, z wolnymi weekendami, ale mimo to nie chciałabym nadużywać cierpliwości szefa częstymi zwolnieniami. Babcia jest idealnym rozwiązaniem, na początku trochę się bała czy da radę, ale pięknie się z Julką dograły. Buziaczki dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: POMYSŁ - czekam na opinie 10.02.05, 18:44 Witajcie, dziś zaniedbałam mój poranny rytuał bo przybijaliśmy listewki i było wielkie zamieszanie. Ola humorek miała dzisiaj odwrócony o 360 stopni, była rozżalonai płacząca. Ale już jest w porządku. Monikak Extra pomysł! A tak w ogóle to głowa do góry, na pewno pierwszych kilka dni będzie trudnych zarówno dla Ciebie jak też dla Mareczka, ale potem będziesz znowu czuła się w pełni spełniona: jako troskliwa mama ale też kobieta pracująca. ja jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną, bo znudziło mi się czekać na telefon od szefa. A nóż-widelec? A swoją drogą podziwiam Cię, że oddałaś Marka do żłobka, ja się troszkę boję i dlatego szkolimy nianię. Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: POMYSŁ - czekam na opinie 11.02.05, 00:36 Na forum sierpniowych dzieciaczków zaglądam od niedawna, ale pomysł jest wyśmienity. Dotychczas moje maleństwo było strasznie nieuregulowane (1 miesiąc i szpital) ale powoli dochodzimy do rytmu jej dnia - obesrwuję ją uważnie. Dlatego wieczorami późnymi siadam i czytam posty na forum zamiast gapić się na kolejny film, który i tak nie sprawi, że moje życie stanie się ciekawsze. A na forum zawsze coś ciekawego można się dowiedzieć. Przeczytać jakąś przestrogę, porównać rozwój dzieciaczków, uspokoić się, że wszystko z maluchem jest w porządku zanim się trafi do specjalisty. Pozdrawiam Asia z Julką Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 10.02.05, 17:35 Witajcie! Na początku serdeczne życzenia dla wszystkich małych jubilatów z okazji skończenia przez nich pół roczku - STO LAT!!!!!! Dawno się nie odzywałam, ale padł mi twardy dysk i niestety straciliśmy sporo danych, w tym kilka zdjęć Szymka(, no i musieliśmy kupić nowy. Strasznie się rozpisałyście, więc mam niezłe zaległości, ale bardzo się z tego faktu cieszę, bo bardzo lubię czytać to co sie dzieje u sierpniowych maluszków. "Język niemowląt" także posiadam. Szymek jest Średniaczkiem. Kupiłam sobie również "Gry i zabawy dla niemowląt" - i z kilku zabaw już skorzystałam, natomiast nie polecam książki "Opieka nad niemowlakiem". Wszystkie książki zakupiłam w KDC. Co do wagi - Jak byliśmy w styczniu na szczepieniu Szymek ważył 7900g i mierzył 67cm. Za dwa tygodnie idziemy do lekarza i uaktualnimy dane. Szymcio, oprócz mojego mleczka, je tarte jabłuszko i zupki, kaszek nie wprowadziłam jeszcze.A czy w ogóle muszę je wprowadzać? Ząbków jeszcze nie ma, na brzuszek się nie przewraca Muszę kończyć, bo się obudził i jest trochę marudny. Papa Pozdrowienia dla wszystkich sierpniowych mamuś i ich dzieciaczków. Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 10.02.05, 22:18 Witajcie kochane Sierpnióweczki! Na początku składamy z Magdusią serdeczne życzenia Karolince i jej mamusi (Krysias70) z okazji skończenia pół roczku. Byłyśmy z Magdulką w przychodni. Niestety lekarka również nie wie co to jest. Na trzydniówkę to to raczej nie wygląda. Te plamki pojawiły się najpierw na rączkach, potem na nóżkach i pleckach, a dziś wieczorem na brzuszku (((( Te plamki mają ok. 1cm średnicy są lekko czerwone i szorstkie. Lekarka kazała na razie zmienić kosmetyki na Oilatum, dodawać czasem krochmal do kąpieli i smarować kremem Elocom. Oprócz tego do prania mamy używać zwykłe płatki mydlane, ubranka gotować i prasować wewnętrzną stronę. Mam nadzieję, że to pomoże. Przed chwilą dzwonił mąż i powiedział, że będzie robił wszystko żeby przyjechać do nas na weekend. Hurrraaaaaa!!!!!! Monikak-ale miałaś przygodę z tym zaspaniem. Ja również uważam, że Twój pomysł jest świetny. Pomyślę jak by można to nazwać. Trzymam mocno kciuki za Twój jutrzejszy powrót do pracy. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Napisz koniecznie jak było. Eluszka77-daj znać jak Ci poszła rozmowa kwalifikacyjna. Za Ciebie również będę trzymać kciuki. Pozdrawiam Was cieplutko.Pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 do mamy.madzi 11.02.05, 00:40 -------------------------------------------------------------------------------- Mam pytanie o KDC - czy kupiłaś Tracy Hogg w Klubie dla ciebie? Wystrzegam się takich księgarń bo obawiam się, że gdzieś małym druczkiem jest napisane, że zobowiązuję się do zakupu min. 1 pozycji w miesiącu a jak nie to mi przyślą bestseller i tyle. Czy możesz mi to wyjaśnić? POzdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka sierpień 2004 11.02.05, 05:12 Cześć dziewczyny!!! Ale miałam przed chwilą jazdę.Mateusz obudził się o 4 rano skory do zabawy i dopiero usną a mnie już oczywiście odechciało się spać.To pierwszy jego taki numer mam nadzieję że niebędzie się często powtarzał. Alu dzięki za "Język..." Monikak świetny pomysł i fajnie że chcesz tym się zająć. Eluszka powodzenia na rozmowie trzymam kciuki, ja ciągle czekam na telefon z pracy i mam jeszcze nadzieję że zadzwoni. A teraz pytanko do was w jakiej pozycji obecnie śpią wasze dzidzie bo moj już nie chce spać na plecach tylko przewraca się na bok upodobał sobie lewy.A jak to z waszymi szkrabami. Pozdrawiam cieplutko z bardzo wczesnego ranka. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Prawie weekend 11.02.05, 08:18 Cześć dziewczyny, Tak się cieszę, że już piątek! Zelmerko, moja Julka wstaje często w okolicach piątej, czwarta też jej się zdarzyła, wtedy po godzinie usypiam ją prawie na siłę, bo mój organizm walczy o każdą minutę snu. Dzisiaj spałyśmy "aż" do szóstej i miałysmy dużo czasu dla siebie, bo babcia nocowała u nas i nie trzeba było wieźć małej z samego rana. Śpi tylko na plecach, i może dlatego tak często się budzi, że robi jej się niewygdnie, a nie ma jeszcze nawyku zmieniania pozycji? Sama nie wiem. Eluszko, trzymam kciuki jak większość z nas, będzie dobrze. Monikak, ciekawe, czy odezwiesz się z pracy? Wiem jak się dzisiaj czujesz, przechodziłam przez to dwa miesiące temu. Bewka, witaj znowu. Moja Julka miała być Szymkiem, gdyby była chłopcem, sliczne imię. Zrób szybko jakies zdjęcia i pokaż nam swojego szkraba. I inne mamy też. Mama.madzi, nie martw się, pewnie jakaś alergia, uciążliwa, ale niegroźna. Julka też jest alergiczką, musimy uważać na każdą nową rzecz, którą dajemy jej do ręki, nie wspomnę już o jedzeniu i kosmetykach. Megryan25, w KDC nie trzeba kupować regularnie, ty decydujesz. Ja mam stamtąd tylko Język niemowląt, katalogi przysyłają ale żadnych zobowiązań nie ma. W Gdańsku dzisiaj prawie wiosna. Podobno w tym roku już w kwietniu będzie lato. Pozdrawiam ciepło weekendowo. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: sierpień 2004 11.02.05, 09:21 Witam, od dwóch dni jestem trochę zabiegana więc nie miałam czasu odpisać na Wasze posty, ale już to nadrabiam. Zelmerka_ otóż moja dzidzia ciągle śpi z nami, a od kilku dni najlepszą pozycją jest leżenie na boku(też lewym), nogi proste - prostopadłe do tułowia, ręce też, acha, i trzyma się tak za stopy. Próbowałam, ja tak nie umiem . I w ciągu całej nocy w tej pozycji obraca się, tak że rano ma te stopy na poduszce. MonikaK - Też popieram Twój pomysł. Dziś piątek - mam nadzieję, że szybko minie. Pogoda pod psem - w Katowicach pochmurnie i nie chce się wychodzić. Co do lata, to nie cieszyłabym się, bo podobno ma być najgorętsze od 200 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: sierpień 2004 11.02.05, 13:42 Cześć, to chyba rzeczywiście coś wisiało w powietrzu, że te nasze dzieciaczki nie chciały spać dzisiejszej nocy. Może dziś będzie lepiej? Ja mam taką cichą nadzieję, bo juz jutro to będę spała na stojąco. A moja Ola to również najchętniej zasypia na boczku, z tym że - prawym. W ciągu nocy przewraca się na plecki i tak śpi. Wczoraj babcia nauczyła ją robić BRRRR i dziś Olka nie mówi AAAA tylko Brbrbbr. No i wczoraj podczas kąpilei Olesia robiła z tatusiem zawody pt.:kto mocniej pluśnie rączką w wodę? Ola oczywiście wygrała, byłam mokra cała. Pozdraiwmy serdecznie, u nas świeci słoneczko! Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: SIERPIEŃ 2004 11.02.05, 13:31 Wiatajcie w piątek! Kolejny tydzień już za nami. Bardzo dziękuję za wsparcie, na razie nie wiem czy pomogło, bo mają zadzwonić. Ogólnie rzecz biorąc to do tej rozmowy podeszłam na luzie, ponieważ w odwrocie i tak mam pracę u poprzedniego pracodawcy. No, ale zobaczymy. Moja Olesia się rozlegulowała. ostatnie dwie noce budzi się co dwie godziny. Nie wiem co się dzieje i głowa mi pęka juz drugi dzień. Na domiar złego wczoraj kupiłam Bebilon i cieszyłam się, że od razu wydundziła całą butlę. Potem miała czerwoną buzię a w ciągu dnia zwymiotowała. Nie wiem dlaczego? Dziś znowu podałam to mleczko i znowu broda czerwona. A łyczka tylko wypiła. Po kontacie mleka ze skórą, ta robi się czerwona. Już nie wiem co jej kupić? Spróbować moze Bebiko? czy może pójśc do lekarza po mleko dla alergików? Poza tym jej buziaczek wygląda slicznie, chyba te kropelki homeopatyczne pomogły. MAMAMADZI - wykorzystajcie na maksa wspólny weekend, następny będzie za tydzień. Kupiłam dziś sobie Danon fantasia: Tiramisu z czarną porzeczką- nic szczególnego. Pozdrawiamy cieplutko Ela & Ola Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: SIERPIEŃ 2004 11.02.05, 00:31 Mam pytanie o KDC - czy kupiłaś Tracy Hogg w Klubie dla ciebie? Wystrzegam się takich księgarń bo obawiam się, że gdzieś małym druczkiem jest napisane, że zobowiązuję się do zakupu min. 1 pozycji w miesiącu a jak nie to mi przyślą bestseller i tyle. Czy możesz mi to wyjaśnić? POzdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 poranne pobudki 11.02.05, 10:48 oj! ja dzisiaj też miałam jazdę. Moja Julka obudziła się o godz. 2:30 i nie miała wcale ochoty na sen. Podnosiła się w łóżeczku i ćwiczyła siadanie. Nie wiem co jej się pomyliło, ale nieźle mi dała w kość. Po prawie godzinie obudziłam męża, bo czułam jak powoli tracę cierpliwość a wiem, że bez cierpliwości to już totalna klęska, bo córka ją wyczuje i i tak mi nie uśnie. No więc mój mąż jest dzisiaj też niewyspany ale ją też wymęczył, polulał obeszli parę razy mieszkanie i przed 4 nad ranem mała zasnęła. Spała za to do 8:15 a zazwyczaj śpi do 7-mej. Widać coś dzisiaj było w powietrzu? Zmiana frontów albo coś. A ile drzemek mają wasze maluchy? Moja Julka zawsze około 10-tej max. 30 minut potem na spacerku w południe musi oglądać świat i budkę jej otwieram jak na to pozwala pogoda i jak się już zmęczy to też drzemka max. 30 minut. Potem po południu koło 15-tej śpi ok. 1,5 godz. Chodzi spać dodam ok. 21-wszej i śpi do 7-mej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: poranne pobudki 11.02.05, 11:35 Oj, widzę że te nasze lewki to niezłe rozrabiaki! Megryan, moja Julka też bardzo mało sypia w dzień. Jak czytam w jakichś książkach ile to takie maluchy powinny spać, to wpadam w kompleksy, bo ona nie śpi nawet połowy tego. Dlatego tak nie lubię poradników, wolę nasze forum, tu są rady z życia wzięte a nie z głów mądrych autorek bez praktyki. Nie mogę się doczekać końca pracy, świeci piękne słońce, pójdziemy sobie na spacerek. Pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: poranne pobudki 11.02.05, 11:43 Jestem w pracy! Powoli zaczynam wpadać w ten nowy rytm... dobrze, że Marek już wcześniej zaczął żłobkową karierę. Dzięki Waszemu wsparciu jakoś się trzymam. Napiszę więcej wieczorem i uzupęłnię listę o megrayn jeśli poda dane. Pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: poranne pobudki 11.02.05, 17:40 ok daj znać jakich danych oczekujesz. wieczorkiem postaram sie wejsc na forum jak mój mąż pozwoli mi dopchać się do kompa ) Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 sprężynki ;-) 11.02.05, 17:45 moja julka dzisiaj w leżaczku (podniesionym już nieco wyżej) wykonuje jakieś sprężynki ) zapiera się nóżkami o dół i jakby się intensywnie drapała po pleckach - wygląda to niezmiernie zabawnie, a mnie cieszy bo ostatnio na szczepieniu lekarka się dopatrywała, że mała nie sprężynuje JESZCZE nóżkami nie cierpię takich stwierdzeń JESZCZE coś tam... mało je itp. a ja zawsze powtarzam, że mała świetnie rośnie, a ja w jej wieku też była długa i chuda napiszcie czy wasi lekarze też męczą was stwierdzeniami JESZCZE, albo za mało, za dużo ) ja tu piszę a julka cały czas sprężynki ćwiczy hahaha!! Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 11.02.05, 16:53 ja jako pierwszy posiłek wprowadziłam kaszkę i jest ok Sebus też się nie przewraca, nie martw się, nie jesteś sama Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko bewka 11.02.05, 16:56 ja jako pierwszy posiłek wprowadziłam kaszkę i jest ok > Sebus też się nie przewraca, nie martw się, nie jesteś sama to było do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 super-kasiatko 11.02.05, 17:17 Cześć! Nam lekarka kazała zacząć od jabłka, potem marchewka i zupki-nic nie mowiła o kaszce, więc jej nie daję. Szczerze mówiąc nawet nie wiem kiedy i jak miałabym ją podawać. A co do przewracania na boczek i innych umiejętności-widocznie mój Szymek nie jest jeszcze gotowy na taki wyczyn. Jednak nie panikuję z tego powodu. Czasami pomagamy mu się obrócić na brzuszek i w drugą stronę, żeby potem nie był zbytnio zdziwiony. Cieszę się tylko, że nie jesteśmy sami Pozdrawiamy Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 kaszki i nie tylko 11.02.05, 17:54 ja mieszam ją z mlekiem bebilon 2 ale moja mała jest niestety od 3 m-cy na sztucznym, ponieważ mała miała kłopot z kupkami - jakieś zaparcia to jak miała 3,5 m-ca podaliśmy już słoiczki od 4-tego. teraz uwielbia bobovity kuchnię alergika - krem z warzyw z królikiem, jabłka z morelami gerbera i soczki Hipp jabłko i winogrona i słodkie jabłka. A kaszki na dobranoc Hipp to rarytas. Jednak mała zjada takie niewielkie ilości, że wolę słoiczki. Bo trudno ugotować jakoś mi 100 ml zupki. Dałam jej ostatnio do possania kawałek jabłka bez skórki i nasionek - buźka jej się śmiała aż miło. Od miesiąca nie chce pić mleka a ponieważ nie należy do pulchnych dzieciaczków to nasz prywatny pediatra doradził jej mleka smakowe czyli kaszki takie że lecą przez smok Nuby. no i teraz mleko jest już ok Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 11 luty 2005 11.02.05, 20:32 Ola i Eluszka77, Martynka i Tynka11 wszystkiego najlepszego i kolejnych wspaniałych 6 mięsiecy razem i następnych... i 100 lat!!! Pierwszy dzień w pracy upłynął szybko, nie narzekałam na brak zajęć i to nawet dobrze, bo nie zamartwiałam się co z Markiem, który dziś poszedł do żłobka o 7.00. Za to po powrocie z pracy odbyliśmy spacer i całą trójką (czyli z Dorotą) wróciliśmy zmęczeni... W następnym poście lista mam, a potem statystyka na pół roku. Życzę Wam, i oczywiście całym rodzinkom, a także sobie realizacji miłych planów weekendowych. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 LISTA 11.02.05, 20:32 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Statystyka po pół roku 11.02.05, 20:33 Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: Statystyka po pół roku 11.02.05, 21:10 Witam wszystkie Mamy. Opuściłam się w pisaniu, ale tak jakoś siły witalne mnie opuściły, jestem kompletnym flakiem, w przeciwieństwie do Magdy, która chłonie świat całą sobą i na wszystko (oprócz zabawek-bo te nudne) rzuca się z bardzo groźnym aaaaaa!!!! aaaa!!!! Też bym chciała na listę, Monikak bardzo ładnie proszę o wpisanie:Magdalena (córka Mamykury) ur.14.08.2004, waga 3800, wzrost 56, luty 2005 waga 7800, wzrost 70 Magdul śpi na plecach, jak była mniejsza, układaliśmy ją na boczki, raz na jeden, raz na drugi, a teraz nie chce W dzień nie jest lekko, też śpi mało statystycznie, budzi się przed 8, potem pól godzinki snu o 11, potem pół o 16, a potem 8 - 9 w kimonko, a w nocy dwa razy rząda cyca i przyjaźni, a jak czytamy w łóżku i pali się lampka, to jej się wydaje, ze jest dzień i dokazuje, teraz ustanowiłam zakaz czytania, bo przyjemność zabaw nocnych magdowytata zostawia mi ( jak większość zresztą przyjemności - ciekawam jak wasi męzowie) A co do kaszki, to doktorka nam nic nie mówiła, tylko zupki i jabłuszka, ale mała malutko przybrała - 500/6 tyg. wiec wprowadziłam samowolnie - kaszkę ryżową hipp z jabłuszkami do jedzenia łyżeczką, a teraz nabyłam kukurydzianą do butli z mlekiem, ale z chwilowego braku smoka z dużą dziurą - nie wprowadzona - czeka. Staram się nie przejmować tym, czego JESZCZE nie robi Magda, doktorka oczywiście cmokała z niezadowoleniem że JESZCZE się nie przekręca, ale co tam, wolę czytać co robią Wasze dzieci, bo wg. książek zbyt wielu rzeczy JESZCZE nie robi. Pozdrawiam wszystkie dzieciaczki, które JESZCZE czegoś tam nie robią Ciekawe czy mnie dogoni, mam 182 cm Odpowiedz Link Zgłoś
happymama JESZCZE... ;-) 11.02.05, 21:34 My też JESZCZE nie spełniamy wielu oczekiwań, a nawet nadajemy się na rehabilitację Jest to dość wesołe, patrząc na to od strony matki, która widzi dziecko praktycznie 24h/dobę i lekarki, która ma ok. 10 min. żeby ocenić dziecko. Poza tym nasza Kamilka jest dość uparta. U lekarki się śmieje i generalnie nie chce się jej nic robić (bo zwykle jest to pora, kiedy się budzi). Lekarka więc załamuje ręce widząc, że głowa leci na bok, mięśnie nie pracują, a Kamilka ma ubaw, bo w domu już niewiele jej brakuje, żeby siedziała samodzielnie, obraca się z pleców na brzuch systematycznie a ostatnio nawet udało się z brzuszka na plecy. Tak więc z niecierpliwością czekam na najbliższy wtorek aby dowiedzieć się na kolejnej kontroli, czego to moja córka JESZCZE nie robi. Pozdrawiam. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: JESZCZE... ;-) 11.02.05, 21:49 hm.. Chciałam znaleźć książkę, żęby zacytować, czego JESZCZE nie robi Magda, ale ją wcięło. Może Magda schowała, żeby się nie denerwować. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: JESZCZE... ;-) 11.02.05, 21:54 Może JESZCZE ją kiedyś znajdziesz Nasza Kamilka-styczeń 05 Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: JESZCZE... ;-) 13.02.05, 22:04 Po pierwsze wszystkiego naj dla Irenki!!! Niech rośnie zdrowiutka i szczęśliwa A, znalazłam książkę, Magda nie umie przekręcać się z brzucha na plecki, wydawać dźwięków typu "gu-gu" (he - he), no i nie sprężynuje JESZCZE. Poza tym JESZCZE długo nie będzie reagować na imię, bo puki co jest Lelem, Lelkiem ewentualnie Ludmiłem i jak na Lela przystało mówi pięknie LE. JESZCZE się więc pani doktor trochę potrapi jej rozwojem. Zrobiłam teścior z książki i wyszło, że jest średniakiem z wrażliwcem, co mi się zupełnie zgadza z rzeczywistością. czy ktoś JESZCZE tam jest? Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: JESZCZE... ;-) 11.02.05, 21:55 Fajnie, że o tej porze można z kimś jeszcze "pogadać" Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 11.02.05, 21:27 Eluszka77, Monikak trzymam za Was kciuki - zawodowe. Właśnie sama rozpoczęłam poszukiwania roboty, czuję, że droga przede mną długa i wyboista Praca w domu ma mnóstwo zalet, ale ma tez wady - lubi się kończyć, postanowiłam zdobyć jakieś miłe, stałe źródło utrzymania. Pytanie z innej beczki: dajecie dzieciaczkom kukurydziane chrupki? była u mnie znajoma ze starszakiem, dała Magdzie - chrupki zostały przyjęte euforycznie . Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: SIERPIEŃ 2004 11.02.05, 21:51 Słyszałam, że w przeciwieństwie do produktów z mąką pszenną, wszystko z kukurydzą jest bardzo dobre dla dzieci. Płatki kukurydziane, 'flipsy' itp. - jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: SIERPIEŃ 2004 11.02.05, 21:53 Nasza Kamilka-styczeń 05<a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20275510&a=20275510 ">Nasza Kamilka-styczeń 05</a> Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 do monikak14 11.02.05, 21:54 Ma serdeczną prośbę o przyjęcie na poczetną listę sierpniaczków ) Oto kilka danych, które zepewne się przydadzą Asia, Gdynia córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580 wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) jeśli coś więcej potrzebne daj znać pozdrawiam i mam nadzieję na pozytywne rozpatrzenie prośby Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 11.02.05, 22:36 Witajcie Mamusie! Niestety trochę Wam dziś znowu posmęcę. Przepraszam. Jestem kompletnie załamana. Mój mąż stracił pracę. Nie mamy więc w chwili obecnej źródła dochodów, bo ja nigdy nie pracowałam. A do opłacenia mamy mieszkanko, które wynajmujemy (ok.1000 zł/miesiąc) plus tysiące innych wydatków. Same zresztą wiecie ile co kosztuje. Ale opowiem Wam wszystko od początku. Jakieś 4 tygodnie temu mąż dostał ciekawą propozycję pracy. Udał się na rozmowę i go przyjęli. Ogromnie się cieszyliśmy, bo zaoferowali mu całkiem niezłe warunki płacowe. Tak więc złożył wypowiedzenie w firmie, w której dotychczas pracował i zarabiał grosze. W niedzielę pojechał na dwutygodniowe szkolenie. Na weekend miał próbować wrócić do domu, o czym Wam pisałam. Dziś wieczorem zadzwonił i powiedział, że wraca do Poznania, ale już na dobre, bo mu podziękowali. Nie mogłam w to uwierzyć, on zresztą też. Przecież nawet nie mógł się wykazać, bo przez te 5 dni zapoznawał się z produktami tej firmy (jakieś tam złącza czy coś takiego). Ryczałam cały wieczór (Magda na szczęście spała w tym czasie). Nie wiem, co dalej będzie. W weekend będziemy się nad tym zastanawiać. SZOK!!!!!!!!!!!!!! Megryan25 - czemu byłyście w szpitalu? Jeśli chodzi o KDC, to pomyliłaś mnie z bewką7, bo to ona tam kupuje. A jeśli chodzi o spanie w dzień, to różnie to u nas wygląda, ale generalnie jeśli już uda jej sięzasnąć to raczej na krótko (ok.30 min.) Zelmerka-Magdusia śpi na razie tylko i wyłącznie na pleckach. Eluszka77- wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Oleńki z okazji ukończenia 6 miesięcy - wiele radości i uśmiechów. Jeśli chodzi o mleczko, to może rzeczywiście powinnaś pogadać z lekarzem o mleku dla alergików. Monikak-cieszę się, że dobrze zniosłaś pierwszy dzień w pracy. Ach, widzę, że nie tylko Magdulka miała nocną pobudkę. My z kolei wstałyśmy o 3 w nocy Pozdrawiam Was i Wasze Maluszki i życzę udanego weekendu. Pa! Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Do MamaMadzi 11.02.05, 22:47 SZOK - to dobre słowo. Bardzo współczuję. Niektórzy ludzie to nieLudzie. Co za .... chciałoby się przekląć. Jakby była potrzebna pomoc daj znać. Ala Nasza Kamilka-styczeń 05 Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: Do MamaMadzi 11.02.05, 23:25 Wiesz strasznie się przeraxiłam ty co napisałaś bo wyobraź sobie że mój mąż w tej chwili ma stałą pracę ale też znalazł inną fuchę i narazie robi tam tylko po godzinach ale chcą aby on się do nich przeniósł z tym że tu nie dają umów na stałe tylko na czas określony i niby potem przedłużają ale jak przeczytałam twego posta to chyba rano powiem mu że ma się nigdzie nie przenosić tylko zostać tu gdzie jest, bo u nas potem wogóle będzie ciężko coś znaleźć. Myślę że w Poznaniu jest łatwoiej i życzę aby twój mąż szybciutko coś znalazł.A może przyjmą go do starej firmy? Trzymam kciuki i pozdrawiam wszystkie mamuśki. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Do MamaMadzi 12.02.05, 09:30 Trzymam kciuki, żeby wszystko szybko przybrało dobry obrót. Może w starej pracy jeszcze da się to wypowiedzenie/zwolnienie odkręcić... Trzymaj się i wspieraj męża i pisz, bo będziemy się martwić o Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Najlepsze życzenia 12.02.05, 09:37 Witam Wszystkiw w tem przedwalentynkowy weekend i od razu składam życzenia półroczniaczkom:Mikołajkowi, Sebusiowi i wszystkim innym szczęściarzom. A Wam drodzy Rodzice - wszystkiego co naj... Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Najlepsze życzenia 12.02.05, 09:44 Witam w sobotę! Marek "guga w łóżeczku", a Dorota z tatą na łyżwach, więc mogę zerknąć na forum. Uzupełniłam listy. Wpisałam Magdalenki1, którą miałyśmy na liście półroczniaczków. Mam nadzieje, że się odezwie, bo pewnie była zapracowana i zmęczona, a w weekend może znajdzie dla nas chwilkę czasu. JEŚLI KTOŚ CHCE COŚ ZMIENIĆ, to proszę o informacje w poście lub e-mail na adres gazetowy. Dzisiaj 12 luty i pół roku kończy dwóch młodzieńców: Mikołaj i Sebastian, pięknych, szybkich samochodów od początku i dużo radości, a Mamom i reszcie rodzinek pociechy z maluchów! Dopisuję się do tych, co nie martwią się, że dziecko czegoś nie robi JESZCZE. Takie straszenie rodziców przez lekarzy powinno być karalne!!! Może świat powinien być tylko według reguł i wyznaczników, taki 1984 Orwella? Bo Wielki Brat patrzy... Lekarze powinni zająć się pomocą nam, bo w końcu to dzięki naszym dzieciaczkom są potrzebni. Życzę Wam miłego dnia, choć u mnie za oknem mgliście i ponuro, ale mam poranną kawę, uśmiechniętego Mareczka itd... Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 LISTA 12.02.05, 09:58 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Megryan25 - Asia, Gdynia córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580g, wzrost 58 cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Magdalenki1 Córka Maja ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Mamy pół roku! 12.02.05, 09:59 Julka (córka Megryan25) ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580 wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Magdalena (córka Mamykury) ur.14.08.2004, waga 3800g, wzrost 56 cm, luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Szymek (syn Bewka7) ur. 20.08.2004 waga: 3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Mamy pół roku! 12.02.05, 10:37 Dołaczamy się do życzeń dla kolejnych półroczniaków, samych radości dla maluszków i ich mam. Moja Julka JESZCZE nie sprężynuje,aż się boję naszej wizyty u neurologa 7 marca, bo wtedy to dopiero się dowiem! Mama,madzi, serdecznie współczuję, ale nie poddawaj się, ja i mój mąż wiele przeszliśmy jeśli chodzi o brak pracy i dochodów, ale zawsze jakoś się układa. Prześlę ci coś "na pomoc" na skrzynkę gazetową - odbierz. Jestem sama w domu z Juleczką, Kuba z Olą na rajdzie, Tomek załatwia sprawy na mieście. Posprzątałam i zaglądam do Was. Julka powinna zaraz zasnąć, dzisiaj dała mi pospać aż do 7:30. Happymama, brawo za sygnaturkę. Szybko Ci poszło. Monikak14, nie piłam jeszcze kawy, zrobię coś dzisiaj z tej fajnej stronki internetowej Tchibo. Megryan, nareszcie ktoś jeszcze z Trójmiasta. I też Julka. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Uszy do góry 12.02.05, 10:55 Mamomadzi nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Zobaczysz może tak właśnie miało być? Teraz będziecie razem i mąż napewno znajdzie jakąś pracę, facetom zawsze łatwiej. Grunt to się nie poddawać! Wiesz to co się stało również dało mi do myslenia. Otóż wczoraj na rozmowie pytali się czy zgodzę się na okres próbny, ja powiedziałąm, że tak. A co będzie jak tam mnie potem nie zatrudnią i szef też mnie nie zechce? Muszę to przedyskutować ze swoim słoneczkiem. Dziękujemy wszystkim za życzenia i dołączamy się do życzeń dla MIkołajka i Sebusia. vbn bn m cx bcbvc g d d - to życzenia od Oli. Dziś idziemy na basen, torba już spakowana i szczerze mówiąc troszkę się boję. Idziemy same, niestety nie będzie z nami taty, bo pojechał do Suwałk na finał mistrzostw województwa. Mam nadzieję, że wygra. Wczoraj byliśmy na treningu, a Olę podrzuciliśmy do dziadków. Gdy wróciliśmy po małą to miała taką minę:"jak mogłaś mnie zostawić?!" Wcale się nie cieszyła tylko patrzyła z wyrzutem. Za to gdy tatuś wraca z pracy to Olesia tak się cieszy, że trudno ją utrzymać.A wczoraj zrobiła jeszcze jeden numer: wieczorem po kąpieli chciałam oczyścić jej nosek i wzięłam jak zwykle patyczek (własnej roboty) i jeszcze nie zdążyłam go włożyć do noska a Ola już zaczęła kaszleć jakby się dławiła. Niezła jest co? Co do JESZCZE: ostatnio lekarka spytała co dziecko potrafi a ja nie wiedziałam co jej powiedzieć. nie wiem co powinno umieć półroczne dizecko, przestałam to śledzić jakiś czas temu. WG książek to Ola waży i mierzy prawie jak roczne , a w 3 m-cu to potrafiła rzeczy które robią dzieci w 5 m-cu. Więc tylko się zachwycaliśmy jakie to mamyn zdolne dziecko. Teraz każdy dzień przynosi nam coś nowego. Dobra ubieramy się na basen, troszkę ściska mnie w żołądku. Papapa Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko MY TEŻ JUZ MAMY PÓŁ ROCZKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.02.05, 11:42 B ardzo się cieszymy, żę możemy dołączyć do grona innych półroczniaków. Bardzo dziękujemy za żczenia Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: Uszy do góry 12.02.05, 15:23 tak to już jest z córeczkami tatusiów Nasza Kamilka też szaleje na widok męża. Ciekawe, co będzie za kilka lat. P.S. Zazdroszczę tych zajęć na basenie. Też byśmy chciały, ale podobno z alergią nie można Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Raport 12.02.05, 18:51 No to byłyśmy na basenie. Muszę przyznać, że byłam jedyną "samotną" matką. Wszystkie maluchy były albo z całymi rodzicami, albo z dziadkami, tylko my samotne! Uch! No, nic za tydzień tatuś się nie wywinie! Ale wracając do tematu; troszkę inaczej to sobie wyobrażałam. Wcześniej widziałam takie baseny chyba w Gdańsku i były extra: przewijaki, duzo miejsca i wygodnie, au nas porażka. Przewijaków niet, miejsca też malutko zwłaszcza gdy jedna grupa wychodzi a kolejna wchodzi. Tylko jedna przebieralnia i ogromna kolejka. No cóż, przebierałam się przy cudzych tatusiach. Ale to tylko moje wygodnictwo, przyzwyczajona jestem do innych basenowych warunków. Ola z początku była bardzo zdezorientowana. Mnóstwo maluszków dookoła, nawet poznała kolegę - wyciągała do niego łapki. już w tym wieku ciągnie do facetów ciekawe, co będzie później? W basenie z początku był płacz, bo musiałam zostawić ją z panią prowadzącą zajęcia-ja pobiegłam pod prysznic. Potem ją uspokoiłam i było całkiem całkiem. Co prawda Olesia raczej koncentrowała się na tym co dzieje się dookoła niz na machaniu nóżkami, ale to dopiero pierwsze zajęcia. Dla naszej dwójki to całodniowa wyprawa. Po basenie Ola przespała 2 godziny. Za tydzień idziemy we trójkę. Pozdrawiamy serdecznie i życzymy miłego weekendu. Aha, nic mi nie wiadomo na temat alergii i basenu.Ola też jest na coś uczulona. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Raport 12.02.05, 19:13 Też bym chciała popływać sobie z moją żabką, ale do ozonowego basenu musiałabym dojeżdżać pewnie ze 100 km Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi SIERPIEŃ 2004 12.02.05, 22:22 Witajcie! Dziewczyny kochane BARDZO WAM DZIĘKUJĘ za wsparcie. Mąż wrócił dziś rano, wyściskaliśmy się całą trójką i od razu nam się humory poprawiły. Potem rozmawialiśmy. Stanęło na tym, że mąż będzie w pierwszej kolejności próbował wrócić do poprzedniej pracy. Jak się nie uda, to będziemy szukać czegoś innego. Ale z drugiej strony, to jaką możemy mieć pewność, że znowu coś takiego się nie stanie. Niestety po czymś takim uraz zostanie nam już chyba na zawsze. Na szczęście mamy nasze Słoneczko najukochańsze i to dodaje nam sił. Biealka-ogromnie Ci dziękuję, spróbujemy z pewnością. Eluszka77-super, że tak dobrze sobie poradziłaś na basenie. My również dołączamy się do życzeń dla Sebusia i Mikołajka - rośnijcie zdrowo Waszym Rodzicom. Magdulka coraz chętniej siedzi sama, tzn. podpiera się jeszcze rączkami, ale już się tak nie kiwa na boki. Poza tym takie samodzielne siedzenie sprawia jej mnóstwo frajdy-uśmiech nie znika jej wtedy z buźki. Od wczoraj próbuje też przewracać się z plecków na brzuszek. JESZCZE jej to nie wychodzi, ale może do następnego szczepienia (za jakieś 2-3 tygodnie) opanuje tę umiejętność i nie będę musiała słuchać, że już POWINNA. Dziękuję Wam jeszcze raz bardzo, bardzo mocno. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że jesteście. Pozdrawiam Was serdecznie.Pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 szpital :-(( 12.02.05, 21:44 No tak! Odpowiadam zatem, że byłyśmy w szpitalu, jak mała miała 2 tygodnie. Wpierw była izba przyjęć o 23 w nocy i odesłanie z kwitkiem, że jesteśmy z mężem przewrażliwieni na punkcie długo wyczekiwanego dziecka. No ale zaczęło się od ciemno zielonej kupki i potem się pojawiła żyłka krwi. A nad ranem już była jazda bo mała zrobiła w kupie dużo więcej tych żyłek krwi. Musieliśmy oczywiście wpierw pojechać po skierowanie do przychodni a potem dopiero do szpitala. Tam nas przegonili po rentgenach, laryngologach i innych badziewiach. A jak trafiliśmy na oddział to nic. Siedziałam koło sapiącej Juleczki i bałam się wyjść do toalety. Mąż akurat miał urwanie głowy w pracy i nie mógł mnie wspomóc. A mała za każdą kupką robiła więcej krwi. A lekarza ani pielęgniarki nie widać !! KOszmar. Wyszłam na korytarz wciągnąć suchą bułkę co by pokarmu nie stracić a tu słyszę jak jakieś dzieciątko wymiotuje -biegnę a to moja Julka dławi się haustami wymiocin. Normalnie koszmar! Zaczęłam krzyczeć ale żadnej pomocy... cóż w ostatnim momencie sama ją przerzuciłam sobie przez ramię i dalej ją walić po plecach.. od tej chwili nie wyszłam nawet do toalety. ok. 17-tej na oddział wpadł mój mąż - ja już byłam zalana łzami, Julka cały czas spała i ciężko oddychała. W końcu mój mąż zaczął szukać lekarza, co by zbadał noworodka. A tu lekarza nie ma i nie wiadomo gdzie jest. Wybłagałam go aby małą przewinął bo ja się słaniam na nogach. I nagle przy przewijaniu z odbytu naszego dziecka zaczęła lecież żywa krew. przybiegły nagle lekarki 3 i 2 pielęgniarki i się patrzą a ja z mężem: no zróbcie coś !! normalnie horror. Krwotok ustał i przybiegła pielęgniarka i mówi, czy mamy samochód bo trzeba dziecko przewieźć szybko na chirurgię do innego szpitala bo tu nie mają chirurgi dziecięcej. Spakowałam wszystko, malucha do prywatnego naszego auta i jak na sygnale przez miasto. Tam opieszała pani na izbie przyjęć, kazała nam czekać. ale nerwy już puściły i ją lekko opierdzieliłam, że jak dziecko umrze to będzie czas, a teraz ma wezwać chirurga. Okazało się, że chorurg nic nie stwierdził i z powrotem nas odesłał do miejskiego w gdyni. Tam spędziłyśmy prawie miesiąc. Mała miała 1 badanie na tydzień i to po naszych wielkich kłótniach. Ja o mały włos straciłam pokarm, Nie spałam czasami całe dnie a wtedy nie wiedziałam, że w połogu mam prawo spać w szpitalu podczas dnia (czego mi zabraniano). Oszczędzę wszystkich szczegółów, ale mała się wycierpiała na maxa. Dali jej antybiotyk bo niby ma bakterię, jak po 5 dniach zażądaliśmy wyników posiewu to się okazało, że wszystko w normie więc zażądaliśmy aby jej odstawić Zinacef, bo po co. Ja cały czas prosiłam abym mogła odstawić małą od piersi na 1 dzień bo może moje mleko coś w nim jest. Oczywiście nagonka całego oddziału lekarek na obchodzie, że mi tego nie wolno zrobić. Ja tłumaczyłam, że mam wielkie problemy z hormonami nadnerczy, przed ciążą ( w którą zaszłam prawie cudem) miałam normy górne przekroczone jednokrotnie, Jak norma 5 to ja 11 a jak 10 to ja 23. Ale co tam lekarze mądrzejsi. Mała była na obserwacji już 3 tydzień i zero leków. A ja przywiązana do łóżeczka przez 23 godziny bo 1 godzinę jechałam do domu sie wykąpać i przebrać, a mój mąż czuwał przy małej. Za oknem upały na maksa a ja bałam się okno otwierać bo szpital stary i obok dzieci z zapaleniem wirusowym płuc. A na obchodzie tylko się pytano czy Julka kaszle!! Strasznie mnie to wkurzało. No ale w końcu zarządaliśmy przepustki bo obserwować mogłam też w domu. A do szpitala 10 minut i auto pod domem jakby co. Więc w domu miałam cholernie już mało pokoarmu. Mała ryczała i dostaliśmy receptę na mleko dla alergików ze szpitala. W końcu moje dziecko się najadło. Zaczęłam więc aby nie stracić pokarmu odciągać medelą i mieszać jej ze sztucznym. I co się okazało? Krew z kupki zniknęła. Pojechaliśmy do szpitala na kontrolę i po prostu powiedzieliśmy, że już jest OK. No i nas wypuścili. A już mieli małej robić kolonoskopię!! Nie obyło się bez rentgenów z wlewem doodbytniczym i innych badań. Cztery razy jak nie miałam czasu odciągnąć (nie miałam nigdy niestety nawału, a pokarm medelą elektryczną to było 50 ml na 1,5 godziny do 2 ściągania) to za każdym razem od razu w kupie się pojawiała krew żywa jasna. Jak mała skończyła 3 m-ce to mój ginekolog rozmawiał z moim mężem i powiedział, że nie zacznie mojego leczenia jak będę dalej karmić a wszyscy widzimy, że nic z tego dobrego nie wychodzi. No i w domu zapadła decyzja - butla w 100%. Płakałam wiele razy tuląc Julkę i patrząc jak ciągnie sztuczne mleko No ale widać tak trzeba. Przez szpital i ciągły stres nie mogłam nacieszyć się długo wyczekiwanym dzieciątkiem. Bardzo żałuję tych chwil. Byłam przy małej, ale to jest okres o którym oboje z mężem staramy się zapomnieć. Mała je kiepsko żeby nie powiedzień tragicznie. Nigdy nie wypijała dziennych dawek. Dzięki naszym zabiegom staramy się aby przybierała na wadze nie mniej niż 05 kg w miesiącu. Teraz staramy sie przemycić jej 4 butle po 120 ml gęstej kaszki bananowej bo ta jest ostatnio w łasce Julki. Zupki i deserki odstawiłam bo ma infekcję gardła podobnie jak my z mężem więc wiemy, że raczej nic przez gardło nie przejdzie co nie jest delikatne. Mleka czystego już nie chce pić miesiąc. A to przez to, jak powiedziała moja pediatra, która jest na co dzień neonatologiem w innym szpitalu w 3-mieście, że przez 1-wszy m-c mała nie miała szansy się najeść, bo już lecieliśmy na badania, potem w poczekalni ją przystawiłam i zaraz trzeba było wejść do lekarza. Przez to moja córcia ma mały żołądek i przyswaja tylko niewielkie ilości. Po wyjściu ze szpitala jadła ok. 15 ml na raz. To był koszmar bo właściwie jadła cały czas. Teraz potrafi natomiast nie jeść przez 6 godzin w dzień jak jej nie wcisnę czegoś w trakcie zabawy. Przepraszam, za tak długiego posta. Pewnie jest dość chaotyczny, ale już nie chcę go czytać i porządkować. Staramy się na co dzień nie pamiętać dlaczego tak mało zdjęć mamy z pierwszego miesiąca życia Juleczki. Na razie mała rośnie i się rozwija. I od czasu butelkowego jedzenia na szczęście krwi już nigdy nie było. Pozdrawiam wszystkie mamy. Oby wasze dzieciaczki ZAWSZE były zdrowe. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: szpital :-(( 12.02.05, 22:02 Megryan, to straszne,co opisałaś. Słyszałam wiele fatalnych opinii o szpitalu miejskim w Gdyni ale takeigo horroru to jeszcze nie. A gdzie rodziłaś? Bo jak mi jeszcze powiesz, że w Redłowie, to od razu ci poradzę pozew do sądu. Nie powinnaś w ogóle zaczynać karmić piersią, niestety, o czym powinni cię poinformować od razu po przeprowadzeniu wywiadu na porodówce. Bardzo wam współczuję tej gehenny. Ja spędziłam dwa tygodnie z moją Julką i zapaleniem płuc w Gdańsku na Polankach, ale naprawdę nie mogę nic złego powiedzieć o lekarzach z tego szpitala z drobnymi wrednymi wyjątkami, chyba tylko to, że ciężko o informacje na temat stanu dziecka. Jak się nie przytrzyma lekarza za rękaw i nie wypyta nachalnie, to niczego się nie będzie wiedziało. Ale przynajmniej warunki bytowe w porządku, łóżka dla matek, prysznice, kuchnia, pielęgniarki miłe. Nie było tak źle. Trzymaj się mocno. Julki to silne kobity. Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: szpital :-(( 12.02.05, 22:20 Nie rodziłam u swojego lekarza w Wejherowie ) także moja Julka to jeszcze większa kaszubka niż my z mężem urodzeni w gdyni ) W Wejherowie było extra. Leżałam parę dni na patologii a na położnictwie za 150 zł miałam na cały czas pobytu izolatkę i mój mąż mógł z nami spać. Luksusy. Wtedy było wszystko OK. Dopiero po ok. 2 tygodniach się zaczęła jazda. Podobno tuż po porodzie działają różne inne hormony i moje złe mogły dojść dopiero po tym czasie do takiego znów wysokiego poziomu. W ciąży chyba było w miarę OK, bo jednym z objawów tych sterydów nadnerczy jest przybieranie na wadze a ja z Julką do końca ledwo 9 kg miałyśmy. No i teraz po porodzie znów jest tycie. Już mam najnowsze wyniki takie same jak przed ciążą i lecę w przyszły poniedziałek do lekarza swojego. Nikt nie może potwierdzić, że ta krew to wynik mojego mleka. W miejskim o tym nie wiedzą, bo mi nie wierzyli i w końcu powiedzieliśmy, że chyba samo się wyciszyło. Bali się nas wypisać ze szpitala, bo w sumie nie ma żadnej diagnozy Julki. Tak to bywa z lekarzami! Teraz mamy wspaniałą Panią pediatrę z redłowa. Przychodzi niestety prywatnie,ale bardzo nam pomogła no i jako jedyna nie neguje, że to wynik hormonów. Powoli mała się reguluje. Sen w ciągu dnia. Pewnie i z jedzeniem kiedyś dojdziemy do normy. Martwią mnie co prawda czasami jej odruchy pręży się i tak szybko nerwowo macha rączkami. Chyba się złości. No i jak ją "stawiamy" niby na nóżkach podtrzymując pod paszkami to ma często obciągnięte paluszki. Ale pediatra mówiła, że napięcie mięśniowe jest OK i nie ma się czym martwić. Ja jakoś jednak jestem niespokojna. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Do Megryan25 12.02.05, 22:41 Tak bardzo Ci współczuję tego koszmaru. Aż mi się płakać chce po tym, co przeczytałam. Takie rzeczy w ogóle nie powinny mieć miejsca. Na szczęście wszystko jest już dobrze. Życzę Tobie i Twojemu Maluszkowi dużo zdrówka. Wszystko już będzie o.k. Pozdrawiam. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: szpital :( 12.02.05, 23:38 Megryan25, strasznie się nacierpieliście, nie wiem co Ci napisać, oprócz tego,że współczuję i życzę Twojej córci dużo zdrówka i żebyście możliwie jak najmniej pamiętali. Serce mi się kraje przy najmniejszej Magduli kontuzji, nie jestem sobie w stanie wyobrazić, przez co wy przechodziliście. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 12.02.05, 23:45 Mamo.madzi trzymam kciuki, najważniejsze, że już jesteście razem, może faktycznie w pracy da się to jeszcze poodkręcać, . swoją drogą dość dziwaczne postępowanie w tej nowej firmie, ja chyba jeszcze mało rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tess74 Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 16:56 chcialabym sie dolaczyc do tego watku jako mama jakuba z poznania ktory urodzil sie 22 sierpnia przez cesarskie a mial planowo przyjsc na swiat 13 ... moj kubciu ma 65 cm i wazy ok 8 kilo, przy urodzeniu mial 53 cm i w sumie martwie sie ze za wolno rosnie i bedzie malutki a malutkim mezczyznom jest gorzej na swiecie niz wysokim, moj maz ma 178 a ja 160 cm... czy to prawda ze przewidywalny wzrost dziecka to srednia wzrostu rodzicow czy moze regula jest ze synowie sa wyzsi od ojcow bez wzgledu na wzrost mamy? pozdrawiam wszystkie dzieci i ich mamy, zastanawiam sie ktorym jakubem na tym forum jest moj jakub? czy ktos prowadzi ewidencje? Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 do Mamy. Madzi 13.02.05, 11:46 witaj! u was też niewesoło. Widać życie płata nam niespodziewane figle. Ale takie postępowanie jak piszesz zakrawa na trybunał sprawiedliwości. Ja nie wiem co bym zrobiła, jakby mój Piotr nagle stracił pracę. Nie powodzi nam się źle, ale przy małej i bez mojej pensji bo jestem na wychowawczym jakoś miesiąc w miesiąc debet. No i do tego kredyt mieszkaniowy. Widać, dzisiaj nikt nie zna dnia ani godziny. Trzymajcie się ciepło i daj znać jak tam sytuacja na froncie się rozwija. Najważniejsze aby między wami się układało wszystko, bo inaczej to kicha. No i w takich sytuacjach nie warto szukać winy w partnerze bo to nie prowadzi do niczego konstruktywnego a najważniejsze w tej sytuacji jest szukanie konstruktywnych rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: do Mamy. Madzi 13.02.05, 17:20 Nie jesteście same. Ja razem z mężem studiuję (w tym on jest na płatnych studiach) i oboje nie pracujemy. A moje "kochane" koleżanki nie powiedziały mi, że mogę dostać stypendium socjalne i mi przepadło. Gdyby nie rodzice, to nie wiem, co by było Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Re: szpital :-(( 12.02.05, 23:03 Bardzo dzielni byliście! Strasznie Ci wspólczuję tego koszmaru... to potworne, włos sie na głowie jeży! Ale dobrze, że wszystko dobrze się skończyło i Julka zdrowo rośnie. PS. Nie przejmuj się tym, że Julka jest sztucznie karmiona. Najważniejsze, że jest zdrowa i nic jej nie dolega. Karmiąc butelką można dać tyle samo ciepła i miłości dziecku, co piersią (wiem, bo sama jestem dzieckiem butelkowym i mimo to czuję sie silnie związana z moją mamą). IMO to nie zależy od sposobu karmienia, ale od podejścia kobiety do jej dziecka. Trzymaj sie ciepło, Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: szpital :-(( 13.02.05, 10:01 Jestem w wielkim szoku po przeczytaniu Twojego postu. Aż skóra cierpnie... Cieszę się jednak, że te "doświadczenia" należą już do przeszłości. Niech tak zostanie. A ja tu o jakiejś diecie i alergii. Życzę Wam teraz długich lat zdrowia i radości z bycia razem. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko do Meg 13.02.05, 10:19 BOże!!! Jak my byliśmy z małym w 3 tygodniu w szpitalu, to lekarze od razu się nim zajęli, mimo, że powinniśmy być na innym oddziale. Wiem, co czułaś, bo byłam w podobnej sytuacji 2 razy. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Re: SIERPIEŃ 2004 12.02.05, 22:29 Witajcie, długo się zbierałam, żeby do Was dołączyć i ciągle nie miałam albo odwagi albo czasu (trochę zabiegana jestem, zwłaszcza ostatnio, bo jeszcze studiuję i miałam sesję), ale ponieważ zostałam zaproszona (dziękuję biealko) to się odważyłam Mam na imię Karolina i jestem mamą Ireny, która sie urodziła 13.08. w piątek (jutro skończy pół roku). Mała rwie się do siedzenia i trzęsie się na widok łyżeczki bo wie, że dostanie coś dobrego do jedzenia. Gorzej tylko jak to my jemy, bo wtedy rusza buzią i łyka razem z nami hmm, nie wiem co jeszcze Wam napisać... Jeśli o czymś zapomniałam to pytajcie Pozrdawiam, Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: SIERPIEŃ 2004 12.02.05, 22:54 No,nareszcie jesteś. Jutro Monikak pewnie wpisze cię na listę. Rośniemy w siłę. Tutaj znajdziesz nie tylko wsparcie i zrozumienie ale i dużo frajdy. Irenkę masz superową a jutro dmuchacie pół świeczki? Zerknij na listę kilka postów wcześniej i sama zdecyduj jakie dane chcesz podać. Pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Re: SIERPIEŃ 2004 12.02.05, 23:10 Och trochę zalatana byłam przez ostatnie dni (sesja) i mało na forum zaglądałam. Co do listy to będzie mi miło i uzupełniam do niej dane waga i długość urodzeniowa Irki: 3550g i 57 cm Ostatnio jak byłyśmy (19.01) u lekarza to było 7950, ale teraz to już chyba ponad 8,5 kg spokojnie, bo się uginam jak biore na ręce ) Jesteśmy z Warszawy i mam 25 lat (jeszcze). Myślę, że reszta sama wyjdzie w praniu Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura do pieprz6 12.02.05, 23:51 Witaj, ja też miałam szczerą chęć urodzić 13 w piątek, podobał mi się ta myśl, no ale dziecina była nieskora do przyjścia na świat i się przeciągnęło na sobotę 14...Fajniasta Irka, ja wlepię swoją jak wywołam aktualne zdjęcia, co siedzą w aparacie, bo na starszych to już do siebie niepodobna. Też jestem z W- wy, 25 jeszcze, więc witam podwójnie : ) Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: do pieprz6 13.02.05, 10:21 Cześć. Ja tez studiuję. Miło mi, że z nami jesteś. Wszystkiego najlepszego z okazji pół roczku Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: do pieprz6 13.02.05, 11:05 Cześć dziewczyny!! Witaj fajnie że do nas dołączyłaś i oczywiście najlepsze życzenia dla dzisiejszej solenizantki i wszystkim którzy wcześniej ukończyli pół roczku też. Naprawdę to co się dzieje ostatnio w szpitalach to jest koszmar a wiem też coś o tym bo dwie godziny po porodzie mój mały zaczął tracić funkcje życiowe i oczywiście też był wielki problem z otrzymaniem jakichkolwiek lekarzy również staram się o tym okresie zapomnieć i tobie życzę tego samego. Całe szczęście że już jest wszystko ok i oby tak było dalej nie trzeba oglądać się w przeszłość szczególnie w tą nienajlepszą, pamiętajmy teylko dobra chwile. Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej niedzielki, my właśnie będziemy wybierać się na rodzinny, niedzielny spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Niech żyje Irka !! 13.02.05, 11:41 Serdeczne życzenia dla malutkiej! Niech dużo śpi i daje mamie studiować. Ja w ciąży miałam ostatią sesję i była to najlepsza pod względem ocen. A na obronie jak dostałam 5 to wszyscy się śmiali, że Julka mi podpowiadała! Jeszcze raz wszystkiego dobrego i samych miłych chwil z maluszkiem! Asia Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Dziękuję za życzenia 14.02.05, 13:52 Był obiadek u dziadków i był tort, który moja córka oczami zjadała i łykala razem z nami, bidula Chyba będzie z niej niezły łasuch Co do egzaminów, w ciąży to niestety zeszła sesja nie należała do najlepszych... Kiepsko znosilam ciążę, a poza tym jesszcze zaliczałam awansem 3/4 tego roku i poszło kiepsko. Ale co tam najważniejsze, że już mam z głowy i mogę z małą w domu siedzieć, a nie na obowiązkowych ćwiczeniach Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Jemy stópki 13.02.05, 23:09 Zawsze się zastanawiałam, jak dziecko może kosztować swoje stópki. Teraz już wiem - KOMICZNIE!!! Zdjęcia wkrótce. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Jemy stópki 14.02.05, 08:49 Świetny widok, prawda? Julka to na dodatek ssie paluszki swoich stópek, uwielbiam na nią patrzeć. No i znowu poniedziałek, zima wróciła z wielką kurzawicą, ale zdążyłyśmy się naspacerować. Miły i spokojny weekend, nic nie może się równać z sielanką w gronie rodzinnym. Megryan, ja też kończyłam studia z wielkim brzuchem i miałam już maleńkiego Kubusia. Kiedy byłam w ciąży z Kubą wzięłam dziekankę, bo chciałam się skupić na jednym wielkim zadaniu. Zanim Kuba skończył pół roku ja byłam znowu w ciąży i tym razem zawzięłam się, bo bałam się że już nigdy tych studiów nie skończę. No i jeździłam co wtorek na zajęcia z Gdańska do Lublina - dwie noce w pociągu. Na ostatnie zajęcia zimowego semestru pojechał ze mną mąż, bo bał się o mnie. Miła taka troska, tylko że on miał akurat nogę w gipsie. Świetnie wyglądaliśmy - śnieg po kolana, baba w dziewiątym miesiącu ciąży i chłop z nogą w gipsie. Nie wiem kto tu kim się miał opiekować. Urodziłam Olę 25 stycznia i po dwóch miesiącach znowu podróże, bo trzeba było gonić grupę. Całe szczęście że na 5 roku to już tylko seminarium i parę michałków. Wszystko zaliczyłam w terminie. Ale stres był nieziemski, bo moja uparta córcia jadła tylko mleko z piersi, butelki nie brała do ust, więc jak mnie nie było to głodowała. Całe szczęście, że to już tylko wspomnienia. Od dzisiaj jestem na diecie i wracam na aerobik. W szpitalu z Julcią tak ładnie schudłam ze stresu, a teraz cóż... efekt jo-jo. Wszystko wróciło i to jeszcze z nawiązką. Koniec z batonami do kawy, ciastem (oj, ja nieszczęśliwa!) i jedzeniem po 17:00. A w Orsayu taka piekna wyprzedaż! Fajne żakiety i spodnie, ale z lekka ciasnawe, może by tak kupić i mieć motywację? A jak tam Wasze Walentynki? Marzą mi się tulipany, mam nadzieję, że mój Tomek pamięta. Miłego poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Jemy stópki 14.02.05, 09:36 Witam, Wiele serdeczności dla Irenki i Karoliny, 100 lat z okazji pierwszej ½ rocznicy. Cieszę się, że jesteście z nami!!! Dzisiaj świętują swoje pół roku: Emilka, Oliwia i Madzia. Dużo uśmiechu i radości dla nich oraz Miniaxv, Joanniem7 i MamieKurze w dniu dzisiejszym i przez całe życie!!! Wczoraj nie udało mi się usiąść przy komputerze, ale dziś nadrobię pisanie po powrocie z pracy i uzupełnię listy. U nas weekend był rodzinny, ale pogoda odstraszyła od spaceru. A dziś rano wszystko co wczoraj stopiło się zamarzło… brrr!!! Na dodatek w pracy raczej zimno, kawa bez ciasteczka… Smutnie zaczęły się Walentynki. Miłego dnia, bo pewnie za chwilę zrobi się cieplej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Re: Jemy stópki 14.02.05, 14:11 Dzieki za życzenia I dołączam się do życzeń dla dzisiejszych jubilatek! Jak to szybko zleciało! A jeszcze nie tak dawno jechałam do szpitala i nie moglam sie doczekać kiedy I. skończy miesiąc... Pzdr. Karola Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: SIERPIEŃ 2004 14.02.05, 09:37 Dzień dobry Mamusie, Chwilę mnie nie było, a jakby całe wieki. Przeczytałam wszystko, choć może nie tak bardzo dokładnie, więc pewnie wiele rzeczy mi umknęło, ale ja już taka jestem, niecierpliwa i bałaganiara. Weekend minął standardowo: spacerek, basen, zabawy i sprzątanie, niestety nareszcie udało nam się rozebrać choinkę i pochować wszystkie bożonarodzeniowe ozdoby, już chyba był ku temu najwyższy czas Dołączam się do życzeń dla wszystkich maluszków, które już skończyły pół roczku, a specjalne życzenia należą się dzisiejszym solenizantkom: Emilce, Madzi i Oliwii. Kochane Mamusie, czy Wy macie jakiś sposób na obcinanie Waszym dzieciom paznokci u nóg? Te u rączek udaje nam się obciąć w czasie karmienia, jak młoda przysypia, ale z nóżkami mam naprawdę problem, bo jak zaśnie, to zanim jej rozbiorę te wszystkie śpioszki i rajstopki, to zdąży się obudzić, a jak ją kładę z gołymi nóżkami, to akurat nie chce zasnąć. A na „żywo” to jest zadanie niewykonalne, nawet jak pomaga nam tatuś czy ktoś inny. Może macie jakiś sprawdzony sposób? Co do JESZCZE, to nasza pani doktor w ogóle nie pyta, co Ola JUŻ umie, a czego JESZCZE nie. To są jeszcze tacy pediatrzy, którzy się tym interesują? W publicznej służbie zdrowia? Milo słyszeć Chyba zmienimy pediatrę monikak – popieram pomysł na Wielkie Ważenie Świata, ale jakby tak zważyć Mamusie, to by dopiero było wesoło Jak tam powrót do pracy? W piątek było pewnie lightowo, prawdziwa praca zacznie się z początkiem tygodnia... Życzę Ci dużo wytrwałości. bewka7 – ja tez na razie nie mam zamiaru wprowadzać kaszek. Skonsultowałam się z pediatrą (z innym, nie z tą panią z naszej przychodni) i ten powiedział, że nigdzie nie jest napisane, że dzieci muszą jeść kaszkę i że jej zdaniem to są puste węglowodany i lepiej dać dziecku jakiś owoc albo deserek albo nawet zupkę. No właśnie, też miałam wrażenie, że to zachwalanie kaszki, to po prostu natrętna reklama producentów żywności dla dzieci. Zobaczymy jak będzie jak przestanę ją karmić piersią, może spróbujemy wtedy, ale na razie wydaje mi się, że nie ma potrzeby wprowadzania kaszek, kleików i tym podobnych zapychaczy. Tylko proszę, nie sugerujcie się, ja po prostu wychowuję dziecko eksperymentalnie, i ze wszystkich metod wychowawczych wybieram sobie tylko te elementy, które mi odpowiadają, na razie chyba się sprawdza. Zaczęłyśmy od zupki jarzynowej, tydzień temu (!) i mała wcina już cały słoiczek, baaardzo jej smakuje megrayan – nieźle się zadomowiłaś przez ten czas, kiedy tu nie zaglądałam, witam serdecznie i witam kolejną moją małą imienniczkę jak ja byłam mała, to wszyscy się dziwili, że Julia to takie wydumane imię, a teraz proszę, ile to już mamy sierpniowych Julek? Niezawodna Monikak pewnie policzy, jak w ferworze pracy zawodowej znajdzie chwilę wolnego czasu Meg Rayan to moja ulubiona aktorka, Twoja - sądząc po nicku – pewnie też Ola w ciągu dnia śpi jakieś trzy razy po godzince, ok. 11.00, 14.00, a potem, po południu ok. 17.00 najczęściej śpimy sobie razem przytulone do siebie, tankujemy energię i odrabiamy starty z całego dnia. Och, jak ja to uwielbiam! Spać chodzi ok. 21.00, wstaje ok. 9.00, tylko niestety te pobudki co godzinę. Mam nadzieję, że wyczerpałyście już limit na choroby, szpitale i nieszczęścia. Teraz może być już tylko lepiej. To jest właśnie nasza polska cudowna służba zdrowia, włosy staja dęba, ech... Dobrze, że macie to już za sobą. zelmerka – Ola śpi w takiej pozycji, w jakiej uda mi się ją przykryć, najczęściej na plecach, ale jak przed nałożeniem kołderki się przewróci na boczek, to śpi na boczku, też preferuje lewy. mamo.madzi – głowa do góry, będę trzymać kciuki, żeby Twojemu mężowi udało się odzyskać tamtą pracę, a jeżeli nawet nie, to na pewno znajdzie coś innego, może ciekawszego? Może tak miało być? Życzę dużo siły. Najważniejsze, że jesteście razem. eluszko – no to pierwsze koty za płoty. Moja Ola tez za pierwszym razem nie była szczególnie zachwycona, ale potem było już coraz fajniej. A co do warunków na basenach, to niestety, jeszcze nam daleko do jakichś europejskich standardów. Nawet w aquaparku przewijaków jak na lekarstwo, przebieralnie ciasne, no i dlatego chodzimy z nosidełkiem a przebieranie przy obcych tatusiach to już standard, ale w druga stronę to też działa, no bo obcy tatusiowie tez w końcu musza się przebrać A ta boląca głowa i te nocne pobudki to może od niskiego ciśnienia, co? Strasznie wariuje barometr, ja w zeszłym tygodniu tez chodziłam z głową jak beczka, a Ola budziła się co pół godziny. Już chcemy wiosnę!!! Biealko – podziwiam za wytrwałość i samozaparcie (nieźle musieliście wyglądać w tym pociągu ) i w ogóle podziwiam wszystkie studiujące Mamy, super-kasiątko, megrayan i inne. Dla mnie wtedy było to nie do pomyślenia, że mogłabym mieć dziecko, pewnie jakoś by to było, ale chyba nie byłam jeszcze gotowa... a potem tę decyzję odwlekałam w nieskończoność, bo stypendium, bo praca, bo mnóstwo różnych „bo”. A jak już się w końcu zdecydowałam, to się okazało, że to wcale nie jest takie łatwe, staraliśmy się trzy lata. Ale w końcu się udało, choć traciłam już nadzieję, zaglądałam nawet na forum „adopcja” i takie tam. Ale było – minęło, nie ma co do tego wracać. Oleńka jest z nami i jesteśmy przeszczęśliwi. Pozdrawiam serdecznie, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: SIERPIEŃ 2004 14.02.05, 12:45 Podzielam zdanie Barbui i jej pediatry o kaszkach. Z nimi to tak jak z chlebem, służą tylko do napchania żołądka. Ale moja Julka właśnie dlatego je kaszki, żeby nie paść z głodu do mojego powrotu. Te 150 ml mojego mleka starczy jeśli jest zagęszczone kaszką. Do tego babcia dokłada jej tam owocki, których Julcia na razie nie chce jeść w innej postaci. I jakoś leci. Mam nadzieję, że alergii na mleko pozbędziemy sie w końcu i będziemy mogli dawać jej NAN. Wyroby mlekozastępcze Julka z godnością wypluwa. Zupki toleruje w małych ilościach (pół słoiczka na raz) i to bez specjalnego zachwytu. Jakaś taka grymaśna jest, chyba po tacie. Dużo buziaczków dla Oliwii, Emilki i Madzi. Co do obcinania paznokci, to o dziwo Julka poddaje się temu ze stoickim spokojem. Sama jestem tym zdumiona, bo z dwójką starszych był cyrk. Pamiętam, że zwykle kończyło się to silnym uściskiem taty i moim nerwowym wykonawstwem. Moja teściowa zawsze mówiła, że to kwestia bardzo silnych łaskotek, ona to ma do tej pory, paznokcie u nóg obcina sobie trzymając stopę przez ręcznik. Może to jest jakiś sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Re: SIERPIEŃ 2004 14.02.05, 14:07 Ja Irenie obcinam paznokcie przy biurku, ona się interesuje papierami, pisakami itd. i spokojnie siedzi. A jeśli wolisz obcinać na śpiąco to może spróbujesz położyć Olę spać w pajacyku bez stóp i założyć jej tylko skarpetki, na czas zasypiania. Może sie nie obudzi jak tylko skarpetki będziesz zdejmować. Co do studiowania i posiadania dziecka to można się całkiem dobrze zorganizować, ale niestety jest potrzebna pomoc, np. babci lub opiekunki. Chociażby po to aby ktoś posiedział z dzieckiem jak trzeba iść na egzamin. Ja dużą część tego roku zaliczyłam awansem (z rewztą to końcówka, więc zajęć nie ma tak dużo) i dogadałam się że będę chodzić w "kratkę" i na zaliczenia. Pozdrawiam Karolina Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: mamy w koncu upragniony pierwszy zabek 14.02.05, 14:26 Czsc dziewczyny!! Mateuszkowi w koncu wyszedl na swiatlo dzienne pierwszy zabek dolna jedyneczka - uf.Tak dlugo na nia czekalismy i wkoncu jest. Co do obcinania paznokci to u nog tez jest ciezko ale obcinam jak maly spi. Ja tez jestem zdziwiona ze sa jeszcze pediatrzy ktorzy pytaja co jeszcze robi lub nie.Nasza pani doktor jest fajna ale nie pyta co mati robi. kiedys tylko sprawdzala odruchy i musielismy chodzic na wiczenia i wlasnie w pitek mamy kolejna wizyte rehabilitacyjna.Kontrolna zobaczymy czy jeszcze musimy cwiczyc czy juz dosc tej meki. Najlepsze zyczenia wszystkim dzisiejszym polroczniakom, no i wszystkim mamusiom i dzidziom z okazji walentynek. Pozdrawiamy cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 jak dodać zdjęcia 14.02.05, 14:12 Witajcie! Mam już zdjęcia w sieci na forum "zobaczcie" i skrót do nich na pulpicie. Za chiny jednak nie mogę dodać tego linku do wiadomości, abyście mogły poznać małego szkraba. pomóżcie... Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: jak dodać zdjęcia 14.02.05, 14:23 <a href=""></a> pomiędzy jeden cudzysłów a drugi wkopiuj adres z paska strony ze zdjęciami, a pomiędzy > a < wpisz tytuł, jaki chcesz nadać linkowi. Trzymam kciuki. Acha, i możesz to wpisać w sygnaturkę, będzie się pojawiać po każdym Twoim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: jak dodać zdjęcia 14.02.05, 14:44 wpisujesz do sygnaturki? jesli tak, to kliknij o.k., potem się wyloguj a potem jeszcze raz zaloguj, czasem inaczej nie chce zaskoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 LISTA MAM SIERPNIACZKÓW 14.02.05, 15:45 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Megryan25 - Asia, Gdynia córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580g, wzrost 58 cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Magdalenki1 Córka Maja ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Pieprz6 - Karolina z Warszawy, lat 25 córeczka Irenka ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 WIELKIE WAŻENIE SIERPNIACZKÓW 14.02.05, 15:46 Julka (córka Megryan25) ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580 wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Bieałki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Irenka (córka Pieprz6) ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm 19.01.2005 waga: 7950g Magdalena (córka Mamykury) ur.14.08.2004, waga 3800g, wzrost 56 cm, luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Szymek (syn Bewka7) ur. 20.08.2004 waga: 3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: jak dodać zdjęcia 14.02.05, 15:49 no to wylogowałam się i zalogowałam Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 udało mi się - dzięki za pomoc 14.02.05, 15:55 oto mała julka a dzisiaj nasza rybka siedzi już w foteliku i wcale nie chce się położyć i odpocząć - rozgląda się wokół po podłodze - zrzuca zabawki i patrzy gdzie spadają Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Gorączka 14.02.05, 16:26 Witajcie w Walentynki, wszystkim mamusiom i ich słoneczkomi, ich tatusiom wszystkiego najlepszego! Na gorączkę pomoże paracetamol, a wieczorem proponuję gorącą kąpiel i herbatkę malinową. Życzę dużo zdrówka! Zrobiłam teścik,wg moich odpowiedzi Ola to średniaczek, a wg męża -wrażliwiec i właściwie opis pasuje bardziej wrażliwca. A jak tam u Was, korzystacie z łatwego planu? Czy macie może własny? Słuchajcie, ajk pielegnujecie pupę swoich pociech? Bo ja do tej pory cały czas stosowałam Sudocrem, a od czasu do czasu Bephanten. Ale pupa jest ok. i może nie powinnam stosować środków farmakologicznych? Dziś Olcia gada cały dzień, gada bo cały czas leci w eter BUUb Kie Chi A eł. Fajnie. Tatuś wczoraj wrócił zmęczony jak koń po westernie, ale awansował do ćwierćfinału mistrzostw Polski. A to oznacza, że jedziemy do Wa-wy, przy okazji upragniony wypad do Ikei. Hurra!!!!! Ząbków nadal nie ma. Zelmerka - gratulacje!!!!!!! Dziś podałam Oli nowy deserek: jabłko, malina, jagoda. Pychotka. Kaszek też nie jemy, lekarz powiedziała, że dziecko odpowiednio odżywione i nie trzeba. Jutro idziemy na szczepienie więc będą aktualności wagowe. Życzę mil.ego wieczorku. Pappa Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Gorączka 14.02.05, 16:34 Dziękuje wzięłam Panadol, a wieczorem zaaplikuje kąpiel, sok z malin i mleko z miodem. Oby pomogło... Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Wielkie Ważenie Sierpniaczków 14.02.05, 17:17 Co myślicie o napisaniu takiego postu na forum Niemowlęta? Może też edziecko? Poprawki mile widziane. Burbuja troszkę przerobiłam ten tytuł... Mamy możemy ważyć, ale chyba to nie przyciągnie nikogo... Ja mam wagę mniej więcej sprzed ciąży około 50-52 kg (wzrost 163cm) WIELKIE WAŻENIE SIERPNIACZKÓW 2004 Sierpniowe mamy może właśnie teraz jest pora, aby podzielić się swoimi radościami i troskami z innymi i przyłączyć do nas. Nie musisz pisać codziennie, ani raz na tydzień, możesz wybrać tyle ile chcesz ujawnić, decyzja należy do Ciebie. Postanowiłyśmy zważyć nasze maluchy po pół roku. Taka zabawa, ile mamy forumowych dziewczynek ile chłopów, ile ważą wszystkie razem. Teraz najwięcej jest dziewczynek o imieniu Ola, ale może to nie najpopularniejsze imię? Będziemy się bawić cały luty, a wyniki w pierwszych dniach marca. A może już kiedyś napisałaś, a potem nie bylo czasu... może warto zajrzeć znów. ZAPRASZAMY Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 15.02.05, 07:55 Ja chciałam wczoraj zważyć Sebusia na szczepieniu, ale panuje ospa i grypa i nie wpuszczają do ośrodka Odpowiedz Link Zgłoś
ania_f1 Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 10:38 Witam wszystkich! Jesteśmy tu nowi, my czyli Ania i Piotruś. Piotruś urodził się 21-08-2004 z wagą 2450 i 48 cm a teraz (tzn tydzień temu) ma 6200 i 67 cm. Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 11:31 Witajcie Aniu i Piotrusiu, Piotruś pięknie urósł przez te pół roku, podziel się z nami opowieściami o karmieniu i przespanych bądź nie- nocach. Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 11:39 No, Monikok, akcja o tajemniczo brzmiącym kryptonimie WWS to był super pomysł. Cieszę się, że zaglądają do nas nowe Mamusie i mam nadzieję, że zostaną na dłużej. Podpowiadam, że od czasu kiedy pojawiła się Megryan, Julki w liczbie czterech też już dogoniły Oleńki My pierzemy ubranka w Loveli albo w płatkach mydlanych BEBI. Najczęściej ręcznie, ale czasem się uzbiera na wkład do pralki. Zdarza się, że do pralki dokładam jakieś swoje ubranka, ale mam wrażanie, że z pralki wszystko wychodzi jakieś takie wymięte i zmechacone i właściwie wolę chyba prać ręcznie. Eluszko, my dostaliśmy szczepionkę przeciw Polio dwa razy. Szczepiłam ją Infanrixem IPV+Hib ale dopiero od drugiego szczepienia (jak miała 3 miesiące), też się zastanawiałam, czy teraz, po pół roku nie trzeba Polio jeszcze raz, bo w różnych książkach różnie na ten temat piszą (coś było o szczepionce doustnej). Ale Pani Doktor powiedziała, że już nie trzeba, więc do ostatniego szczepienia dokupiłam tylko Hib, bo tego podobno trzeba trzy dawki. Biealko, ja też mam trochę książek z lat 70-tych na temat ciąży i wychowania dzieci. Najbardziej podobała mi się rada, że przed przywiezieniem dziecka ze szpitala należy "wytępić w domu wszelkie robactwo; można też szeroko pootwierać okna, celem wywietrzenia pomieszczeń". Jak będę w domu, to wrócę do tej lektury i poszukam jeszcze innych dobrych rad, pośmiejemy się. Obydwie babcie Oleńki twierdzą zgodnym chórem, że Ola płacze, bo jest głodna, a jest głodna, bo ja mam za chude mleko, a ja mam za chude mleko, bo jestem niedożywiona i generalnie źle się prowadzę. W związku z czym, kiedy tylko może, podsyłają mi różne "dobre" i "odżywcze" rzeczy do jedzenia. Ostatnio było chyba z kilo słoniny. Sikorkom smakowała Mam też całą szafę łuski kakaowej, która podobno najlepsza jest na produkcję pokarmu, może chcecie? To wszystko jeszcze jakoś znoszę, ale już zapowiedziałam wszem i wobec, że jeżeli tak się kiedyś zdarzy, że Ola dostanie do jedzenia coś innego, niż to, co ja jej zostawię (czekoladki na przykład "przecież czekoladki są takie dobre...") albo więcej, niż powiem, oj to będzie awantura, będzie... Biealko, a może jakieś norweskie imię, skoro stamtąd przybyła wasza kotka? Na przykład Gerda, Gunhilda, Ingrid, Ragna, Ulrika... (mnie się najbardziej podoba Gunhilda, choć romantyczne to to nie jest) mamo.madzi, nic nie powiem, ściskam Cię mocno. Dziękuję wszystkim za rady na temat obcinania paznokci u nóżek. Cóż, będziemy dalej walczyć. Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 11:59 Witamy Anię i Piotrusia!!! Listy wstawię jutro może jeszcze ktoś przyśle dane. HappyMama. Ja o firmach budowlanych nic... A mieszkam też w dwupokojowym mieszkaniu i czasem narzekam na ciasnotę... Ładnie wymyśliłaś z tą Karmelką, tak się ciepło kojarzy ze słodkościami, kawą i karmieniem... Może oprócz tej książki do nauki angielskiego napiszesz jeszcze książkę dla dzieci? Bohaterowie mieliby na pewno piękne nazwy. Burbuja. Julki i Ole rowno! Muszę bardziej pilnować nowości. Ty pewnie liczysz ile masz imeienniczek? A WWS ja tylko lekko przerobiłam Twój pomysł na tytuł, ale mamy jak czytasz nie chcą się ważyć... W którejś gazetce o dzieciach przeczytałam, że najpopularniejsze nadawane dzieciom imiona w Polsce w roku 2004 to Julia i Jakub, nie pamiętam co było dalej... Może ktoś też to czytał? Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 13:50 No to nasze mamy wyprzedziły epokę, bo ja mam na imię Julia, a tatuś Oli ma na imię Jakub Pewnie, że liczę, ile mam imienniczek, a co Kiedyś, jak ktoś zawołał: Julia, to wiedziałam, że to do mnie, teraz to już nie jest takie pewne Monikok, z tym ważeniem Mam, to miał być żart, a ta nazwa to wcale nie była propozycja tytułu, tylko tak mi się jakoś napisało, ale jeżeli Cię zainspirowałam, to się cieszę. Mamy karmiące piersią i nie tylko: kiedy ostatni raz karmicie Wasze pociechy przed spaniem? Przed czy po kąpieli? Czy ma to w ogóle jakieś znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 13:59 Super! Julia i Jakub. No, no, no... Ważenie maluchów to też zabawa, bo nie chodzi o to, żeby którakolwiek mama się zamartwiała. Mogę policzyć wagę mamusiom ) Ja karmię po kąpieli. Z wygodnictwa, bo Marek bardzo się rozluźnia i odpręża potem ładnie ssie, ale długo po ok. 20-30 min. z każdej piersi, a potem spokojnie ok. 15 minut czekam aby się odbiło (u nas to konieczne), wkładam do śpiworka, kładę do łożka starszej siostry i kończę czytanie bajek, czasem przy nich posiedzę. Śpiącego Marka wkładam do łożeczka. Jak przestanę karmić piersią to zmienie kolejność najpierw jedzenie potem kąpiel. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale chętnie też się dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko do burbuja 16.02.05, 17:01 nie ma to znaczenia, bo i tak musze wstawac na karmienie kilka razy w nocy, ale tak przed snem to jakoś o 9, nie wcześniej, bo bym miała pobudkę o 4 rano Odpowiedz Link Zgłoś
ania_f1 Re: karmienie po kąpieli czy przed 17.02.05, 11:04 Ja karmię Piotrusia przed kąpaniem (tak mniej więcej godzinę, żeby nie kąpać od razu po jedzeniu), ale robię to dopiero od tygodnia. Wcześniej karmiłam po (aha, karmię butelką). Zaczęłam tak robić właśnie po przeczytaniu Języka niemowląt. Akurat w naszym przypadku to się sprawdziło i jest lepiej z dwóch powodów: 1. jak karmiłam go po kąpaniu to z reguły był już bardzo głodny podczas kąpania i wtedy denerwował się i w czasie kąpieli i przy ubieraniu 2. z reguły wtedy zasypiał przy jedzeniu a potem jak się obudził to płakał i chciał żeby go wziąć na ręce, jednocześnie ze zmianą na karmienie przed kąpaniem uczyłam go samodzielnego zasypiania (metodą podnoszenia jak płacze i odkładania do łóżeczka jak przestaje) Na razie odpukać się udaje i już od tygodnia zasypia sam a w nocy też się mniej budzi, bo nie kojarzy już zasypiania z jedzeniem (tak przynajmniej tłumaczy to Tracy Hogg) No ale wiadomo, że każde dziecko jest inne i pewnie też inaczej to wygląda przy karmieniu piersią Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki i cieszę się, że trafiłam na ten wątek! Ania i Piotruś Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 WWS WAŻNE 17.02.05, 11:21 Ale te posty na edziecku i Niemowle okazały się skuteczne. Mamy kolejne mamy i maluchy: ---------- Re: WIELKIE WAŻENIE SIERPNIACZKÓW 2004 monis.4 16.02.2005 18:42 + odpowiedz ja też mam córeczke z sierpnia a dokladnie 02.08.2004 waży sobie 8500) a ubranka nosi 74 i bardzo chce chodzić. --------- Re: WIELKIE WAŻENIE SIERPNIACZKÓW 2004 kaszajas 16.02.2005 21:53 + odpowiedz jestem jak najbardziej za, moja Paulinka urodziła się 20. 08 z wagą 3410, a dzisiaj wazy 6900 i ubranka nosi 74 --------- Re: WIELKIE WAŻENIE SIERPNIACZKÓW 2004 shiraze 16.02.2005 23:32 + odpowiedz Witam. Maja urodziła się 20 sierpnia z wagą 3860 i 57 cm długości. Obecnie waży 8280 i ubranka nosi na 74/80. Ma dwa ząbki. Ostatnio nauczyła się przekręcać z plecków na brzuszek i strasznie ją to rajcuje, tylko odwrotnie nie umie i jak już nie chce leżeć na brzuszku to "mamo ratuj" Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 PEŁNA LISTA MAMY I MALUCHY + WAGA W LUTYM 2005 17.02.05, 11:22 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Cenia5 córka Jagódka, ur. 1.08.2004 waga: 3050g, wzrost: 53 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Monis.4 córeczka ur. 2.08.2004 waga: ... wzrost: ... luty 2005 waga 8500g, wzrost; ok. 74 cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Pszczolka10 - Ania synuś Oliwier, ur. 03.08.2004 waga: 4300g, wzrost: 60 cm luty 2005 waga około 10kg wzrost: 74 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Megryan25 - Asia, Gdynia córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580g, wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Ika27 syn Szymon, ur. 5.08.2004 waga 3220 wzrost 50 cm luty 2005 waga 8650, wzrost: 72 cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 luty 2005 waga 8200g Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Magdalenki1 Córka Maja ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Vikingowa1 - Małgośka córeczka Maja ur. 09.08.2004 waga: 3500g wzrost: 58 cm luty 2005 waga: 7850g wzrost: ok. 74 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm 16.02.2005 waga: 8060 g, wzrost: ok.72 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Pieprz6 - Karolina z Warszawy, lat 25 córeczka Irenka ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm 19.01.2005 waga: 7950g Ryza.malpa1 córeczka Franciszka ur. 13.08.2004 waga: ... wzrost: ... luty 2005 waga 7100g, wzrost: 70 cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Kaszajas córeczka Paulinka, ur. 20.08.2004 waga 3410g, wzrost: ... luty 2005 waga 6900g wzrost: ok. 74 cm Shiraze córeczka Maja, ur. 20.08.2004 waga 3860g, wzrost: 57 cm luty 2005 waga 8280g wzrost: ok. 77 cm Ania-f1 - Ania Synek Piotruś, ur. 21 sierpnia 2004 waga: 2450g wzrost: 48 cm luty 2005 waga: 6200g wzrost: 67cm Tess74 synek Kubuś, ur.22.08.2004 waga:...., wzrost 53cm luty 2005: waga 8000g, wzrost 65cm Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24Re: karmienie po kąpieli czy przed córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Xxxinkaxxx - Inka z Warszawy córeczka Zuzanna Marta ur. 23.08 W-wa waga ur. 3980g, wzrost 56 cm syn Maciek luty 2005 waga:6700, wzrost: 70 cm Gosia8888 - Gosia syn Jaś ur. 25 sierpnia 2004 waga: 3000 g wzrost: 51 cm luty 2005 waga: 7,8 kg wzrost 70 cm Adrianna23 - Ada syn Remek ur. 25 sierpnia 2004 waga 3500g wzrost 55 cm luty 2005 waga 8000g, wzrost 72 cm. Pulcheria2 - Ania z Zabrza syn Jaś, ur. 26.08.2004 waga: 2945g, wzrost: 51 cm luty 2005 waga: 6800g wzrost: 68 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm 15.02.2005 waga: ok 6150g, wzrost ok. 70 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 12:39 Mamo.madzi, ewidentnie macie fatalną passę, ale wiesz że trzeba się mocno odbić od dna i będzie o.k. Barbujo, dzięki za norweskie propozycje, mój szwagier zaproponował Helgę, też taka twarda. A moja kicia jest mięciutka i cieplutka. Z tymi imionami to prawda, ja też czytałam że Julia i Jakubn to top ostatnich lat. Mam w domu oba te imiona. Strasznie podoba mi sie też imię Jaśminka, ale znajomi ubiegli mnie w zeszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 13:16 Bialko - u moich rodziców sa dwie perskie kotki lusia i micia a u siostry jest bianka i sonia, ja nie mam kotka ale moze te sie spodobaja imionka. co do tesciowych to wlasnie niedawno byla i chciala zbym podala malemu do zjedzenia jajeczko na miekko i nawet przyniosla jajka bo niby swieze, ale powiedzialam ze na jajka to chyba za wczesnie.A tak wogole to od kiedy mozna dawac zoltko bo ja nie mam zielonego pojecia. a prac to piore w lovelli i raczej oddzielnie czasami cos wrzuce innego. pozdrawiam nowe mamuski i stare tez Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 13:34 Pieprz6. U nas są od prawie miesiąca zęby, ale stopy do buzi jakoś nie wchodzą... Równowaga musi być. Ania_f1. Na pewno poczytałaś posty ... prawie wszystkie mamy/teściowe chciałyby pulchniutkie bobaski. Najważniejsze, że Piotruś dobrze się rozwija i jest zdrowy. Skoro zaczęła się dyskusja o imionach to u mnie zanim urodziło się pierwsze dziecko miała być Dorota Elżbieta a w przypadku chłopca Marek lub Tomek. Ponieważ urodziła się dziewczynka problemu nie było. Przez 6 lat imię Tomek przestało nam jakoś odpowiadać więc imię dla chłopca było od pierwszych dni. Trzeba wybrać dla dziewczynki. Trochę to trwało ... więc będzie Beatka (ewentualnie Marta). Następnego dnia mój lekarz stwierdził patrząc na obraz USG, że to na pewno chłopiec. I oczywiście został Marek Mateusz. Super imię dla Lwa, św. Marek zwykle z lwem... A jak było gdzie indziej? Zelmerka. Żółtko od siódmego czyli właściwie dla niektórych już, a od 10 produkty zawierające gluten. To dla dzieci bez alergii i które już jedzą coś poza mleczkiem mamusi. Mam nadzieje, że nie pomyliłam bo pisze z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 14:07 O tym żółtku i białku to już gdzieś na jakimś forum trwała zażarta dyskusja, bo każdy pediatra ma inne zdanie. Mojej nie pytałam jeszcze. My nie mamy zębów nadal. Co robić. U nas imię dla Julci wybieraliśmy na tablicy w kuchni. Każdy wpisywał jakie mu akurat sie spodobało a w końcu i tak ja zdecydowałam. W razie chłopca miał być Szymon - nie podobało sie to imię mojej teściowej i z całej siły modliła się żeby byla dziewczynka. Dzieci chciały Różę albo Matyldę. Matylda akurat się urodziła po sąsiedzku, więc nie chciałam sie powtarzać. No i powtórzyłam się za wielką chmarą Polaków. Jest Julia Marianna (po mojej mamie). Kuba i Ola mają po jednym imieniu, już nie pamietam dokładnie jak zapadały te decyzje. Pamiętam tlko że bardzo chciałam Mateusza, ale mój mąż absolutnie nie chciał się zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 14:41 Cześć! My karmimy się po kąpieli, dlatego że podobno z pełnym żołądeczkiem jest nie zdrowo się kąpać. Ale jak czytam Tracy Hogg to ona preferuje przed kąpielą. Jednak nie mam zamiaru czegokolwiek zmieniać. O jajkach nie wiem nic. na razie zatrzymałyśmy się na etapie zupek jarzynowych, chociarz wczoraj lekarka powiedziała, że w dzień lepiej dać małej więcej papek niż sztuczne mleko. Ja już nie wiem jak karmić! Dziś to w ogóle bunt mleczko z butelki jest nie do przyjęcia. Byłyśmy na spacerku ale okropna pogoda (mżawka) i uciekłyśmy szybciutko do domku. Wracając do obcinania paznokci na nogach podczas snu nie wychodzi, na jawie mimo trzymania przez tatusia też nie za bardzo.Więc same się łamią. Ubranka piorę w Jelpie. Początkowo prałam wszystko ręcznie, ale marchewka jest nie do odmycia, więc wrzucam do pralki razem z naszymi kolorowymi. Nie dodaję zmiękczaczy. Pieluchy piorę oddzielnie. My wybierając imię dla Oli wertowaliśmy książeczkę z imionami. Miałabyć albo Ola albo Natalia. natomiast chłopak (w przyszłości może będzie) To wg. męża Łukasz a wg mnie Igor. Łukasz jest nie do przyjęcia. Bardzo podoba mi się jeszcze Mateusz. Tak piszecie o kotkach, że ja też chcę mieć swoją przytulankę! Mam Oli kotka i on też miałczy ale nie potrafi się ocierać. Szkooooda. pozdrawiamy serdecznie Aha, Mamomadzi przytul się do męża i od razu będzie lepiej. Zobaczysz jeszcze lada moment i znów nad Wami zaświeci słoneczko.Papapa Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 14:55 Dodałam nasze forum do sygnaturki, niech idzie w świat. Odpowiedz Link Zgłoś
ika27 Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 17:19 Moj Synek Szymon urodził sie 05.08.2004. Wazył 3220 i mierzył 50 cm. Teraz ma 72 cm i waży 8650. Pozdrawiam wszystkie Mamy Sierpniaczków Ika Odpowiedz Link Zgłoś
ania_f1 Re: Wielkie Ważenie Sierpniaczków 16.02.05, 12:48 Ja też myślę, że Piotruś ładnie urósł a właśnie tydzień temu na szczepieniu pani doktor powiedziała, że za mało waży. Wiadomo, że jak go porównać z innymi dziećmi w tym wieku to jest malutki ale powinna chyba wziąć pod uwagę, że urodził się miesiąc wcześniej no i ważył mniej niż inne dzieci. Tłumaczę to babciom a one cały czas marudzą, że Piotruś za mało waży..... Ach te babcie.... Karmimy się butelką, pije mleczko NAN 2 HA, teraz jemy też zupki i deserki i to nawet chętnie. Tylko muszę szybko "wiosłować" łyżeczką bo jak podaję za wolno to Piotruś się wkurza)) A ze spaniem to bywa różnie, ostatnio kilka nocy jest lepiej. Jeszcze tydzień temu budził się w nocy co 2 godziny i jadł, i to faktycznie był głodny. Teraz karmię go kaszką godzinę przed kąpaniem (zauważyłam że lepiej zasypia jak nie jest od razu po jedzeniu) a potem jeszcze przez sen ok. 22giej i potrafi przespać do 3-4 co już jest dużym sukcesem. Jak tak wstawałam co 2 godziny to potem w pracy byłam nie do zycia... Aha i jeszcze mniej więcej od tygodnia zasypia sam w łóżeczku, strasznie się wierci (czasami zasypia w poprzek łóżeczka z nóżkami wystawionymi przez szczebelki), gryzie pieluchę ale nie płacze i tak po 15 minutach zasypia. W dzień jest gorzej, w ogóle mało śpi w dzień, takie 4 drzemki po pół godziny, szkoda mu chyba czasu na spanie)) Usypiamy go w wózku ale z reguły krzyczy bo nie chce spać no i kończy się tym, że trzeba go chwilę ponosić i dopiero jak już prawie śpi to z powrotem do wózeczka. Może macie jakiś sposób, żeby go nauczyć zasypiać w dzień ?Bo myślę sobie że skoro potrafi wieczorem to niby czemy by nie mógł tak zasypiać w dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Gorączka 14.02.05, 18:00 Pamiętaj Monikak, żeby nie brać cytryny i miodu na raz, bo znoszą nawzajem swoje działanie. Wiem to od koleżanki farmaceutki. Jeżeli rzeczywiście to gardło, to Tantuum Verde jest bezpieczne dla kobiet w ciąży i matek karmiących ale najlepiej to kąpiel i pierzynka. Może pokarm się zablokował, często ściągasz w pracy? Post jest o.k., mnie by przekonał. Skaczę po różnych forach i też wypatruję mamusiek sierpniowych. Tak znalazłam Pieprz6. Megryan, brawo za sygnaturkę. A Juleczkę masz fajniutką. Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 ząbkowanie 14.02.05, 18:31 gratulacje dla pierwszych ząbkowiczów. Moja Julka się ślini juz 2 m-ce i nic, ale przeciez to takie indywidualne. Mogę jednak polecić na ząbkowanie Tantum Verde - podobno nieźle znieczula a dozwolone dla niemowląt (ostatnia podczas infekcji Julki miała je zapisane). Psikanie TV na dziasełka poleciła nasza pediatra domowa - pracuje z noworodkami w szpitalu. Mówiła, że te żele, któych używam szybko dzieci zlizują a po TV efekt jest dłuższy. No to powodzenia i oby nasze dzieciak ząbkowały bez problemów. Dajcie znać kto kolejny. Pa Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: ząbkowanie 14.02.05, 20:16 Magda ma dwa zębiszcza dolne, wylazły prawie naraz i bez większych problemów, troszkę marudziła wieczorami. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura teściowa 14.02.05, 20:28 Byłyśmy wczoraj u dziadków, muszę się trochę poskarżyć, bo na zewnątrz stoicki spokój. Teściowa ogólnie bardzo miła, ale po każdym karmieniu zwraca się do Magdy mniej więcej tak: Co nie najadłaś się, nie leci? Nic tam chyba nie ma i dziecko głodne? A mnie szlak trafia, ale co ja mam jej właściwie powiedzieć. Tłumaczyłam, że mam mleko, że owszem leci i to czasem nawet za bardzo, ale nie mam ochoty dywagować o tym przy wszystkich, a z reszta to nic nie daje. Po co ona to mówi? Eh... Bardzo dziękujemy za życzrenia, my też życzymy Oliwce i Emilce samych cudowności. A co do paznokci u nóg, to ja nie doradzę, bo na razie przegrywam, próbuję przez sen, jak najdelikatniej, ale mała ma takie łaskotki, że od razu wierzga, więc niestety głównie jej się łamią. Nad rączkami panujemy. Monikak, życzę zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: teściowa 15.02.05, 08:11 Uśmiałam się z rana, bo też to znam, choć może nie tak drastycznie. Moja teściowa delikatnie podsuwa mi (regularnie od trzech miesięcy), żeby Julkę już od piersi odstawić, bo co to tam takie mleko, nachłepcze się tylko a nie naje. Kiedyś takie panowało przekonanie, nawet lekarze tak uczyli matki, że sztuczne mleko ma większą wartość. Kobiety po 50 są o tym przekonane. Czytałam kiedyś taki artykuł o wychowywaniu dzieci w latach 70tych. Wiecie, w tym wieku trudno się zmienia pzrekonania, a jeszcze na naszym obecnym etapie karmienia (mówie tu o mamach sierpniaczków) produkcja mleka dostosowała się już do potrzeb dzieci i piersi nie są tak obrzmiałe, co nie znaczy że pokarmu jest za mało. Ale ponieważ nie wyglądają już tak obficie, więc "niektórzy" myslą, że są puste. Trzymajmy się. Zamierzam zatrzymać poranne i wieczorne karmienie piersią jak najdłużej. A z tych obyczajów lat 70tych to najbardziej "podobało" mi się oddawanie dzieci do ochronki na czas żniw. Zgroza bolszewicka! Eluszko, gratulacje dla męża gwiazdora sportowego i udanych zakupów w IKEI. To moja wielka słabość, a mój mąż nienawidzi tego sklepu i jedzie tam ze mną tylko wtedy, gdy chce się w niedzielne popołudnie wyrwać potem na mecz (piłka nożna). Wczoraj były tulipany!!! Cały wazon, w ramach rewanżu upiekłam mu karpatkę - cała blacha dla niego. Pozdrawiam i życzę ciepłego dnia. Monikak, trzymaj się z tą gorączką. Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: teściowa 15.02.05, 09:34 No, to ja musze się pochwalić: mam fajną teściową. Ni e wygłasza takich tyrad, a jeśli ma inne zdanie na jakiś temat to raczej pozostawia to dla siebie. Za to moja mama mnie dobija własnie w ten sposób, bo ona miała trudności z karnmieniem i oczywście jak Ola płacze to dlatego, że jest głodna. a mnie wtedy trafia. Dzisiaj szczepienie i spotkanie z okropną doktor. Spróbuję się nie pokłócić. Zyczę miłego dnia! U NAS ŚWIECI SŁOŃCE.PAPAPA Odpowiedz Link Zgłoś
atena29 Re: teściowa 15.02.05, 10:19 Hej! Ta ja dołączam do narzekających na teściową. Swojej absolutnie nie znoszę! Chce być bardzo nowoczensa i cool, a tak naprawdę jest wredna. Najgorsze jest to, że tylko przy mnie i przy moich rodzicach, nigdy przy swoim synku a moim małżonku. Przy nim jest najlepszą w świecie matką, teściową i babcią. Oto kilka jej "wspaniałych" numerów. Nie dalej jak wczoraj ostentacyjnie rzekła, że ona tak się poświęca siedząc z naszym maleństwem, boli ją kręgosłup i ręce, a nasze dziecko jest niegrzeczne i nieznośne (siedzi z dzieckiem tylko 4 godziny w ciągu dnia, z czego ok. 1,5 godz. dziecko przesypia). Jak byłam w ciąży to stwierdziła, że ona "już swoje wnuczki ma" (dzieci córki) i nie będzie nam pomagać. Poza tym z wrednym uśmieszkiem ubolewała czy uda mi się wrócić do dawnej wagi, bo tak dużo przytyłam (przytyłam 14 kg więc to chyba nie jest dużo, a poza tym mam dziką satysfakcję, bo w chwili obecnej ważę 2 kg mniej niż przed ciążą !!!!!). Ale ogólnie to ją olewam!!! U nas ząbków brak. Uaktywniła się jednak skaza białkowa i musielismy zmienić mleko. A stópki są oczywiście najsmaczniejsze! Pozdrawiam wszystkie Mamy i ich Pociechy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko gg 15.02.05, 10:25 może powymieniamy się numerami gg, bo nie wszystko można napisać na forum (bo jest ogólnodostępne) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 gorączka 14.02.05, 15:49 Co mama karmiąca czyli ja może zrobić, gdy ma gorączkę (38 st C)? U mnie w pracy awaria ogrzewania, ale boli mnie też jedna pierś... tak trochę... Kto tam jest i może mi pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: gorączka 14.02.05, 17:47 na pewno cała homeopatia typu oscillococilium (sorki za pisownie) a na gardło jak boli homeovox - lekarze w szpitalu polecali takie leki no i mleczko z miodem, troszkę cytryny też można, a jak boli gardło to też płukanki z wody z solą (ochyda) a ja stosowałam łyżkę szałwii na szklankę wrzątku i po przestudzeniu teraz jak Julcia butelkowa, to nie mam już ograniczeń, chociaż wolałabym je mieć i móc dalej małą karmić trzymaj się i kuruj Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi SIERPIEŃ 2004 14.02.05, 22:35 Witajcie Mamusie! Jak Wam minęły Walentynki? Nam bardzo miło. Poszliśmy sobie na spacer do lasu i było pięknie. Po powrocie mąż zrobił deserek i wcinaliśmy aż nam się uszy trzęsły. A od jutra zaczynamy działać, czyli rozpoczynamy poszukiwanie pracy dla męża. Pieprz6-witaj w naszym gronie. Składam Tobie i Irence trochę spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia z okazji ukończenia pół roczku. Oliwio, Emilko i Madziu-dla Was również wszystkiego naj,naj,naj...Dużo uśmiechów i radości z poznawania świata. Eluszka-gratulacje dla Twojego męża. Jeśli chodzi o pielęgnację pupy, to ja zwykle smaruję Magdusi oliwką. Jedynie gdy coś się dzieje to stosuję Bepanthen lub Linomag, ale na szczęście to zdarza się bardzo rzadko. Burbuja-my obcinamy paznokietki w ten sposób, że ja mocno trzymam Magdzie stópkę, a mąż tnie. Zelmerka-gratuluję ząbka, my nadal czekamy. Monikak-życzę Tobie szybkiego powrotu do zdrowia. Megryan-śliczna ta Twoja Julcia Mamakura-nie przejmuj się teściową. Ja czasami też słucham różnych rzeczy, ale generalnie jednym uchem mi to wpada a drugim wypada. Aczkolwiek faktycznie z tym co Twoja mówi po karmieniu to można się trochę wściec. Pozdrawiam.Pa,pa. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: gorączka 15.02.05, 08:01 Najlepszy jest paracetamol: nie szkodzi dziecku i szybko pomaga. Musisz też ściągnąć pokarm, bo to pewnie zastój Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko DO WSZYSTKICH 15.02.05, 10:07 Czy ktoś u was w domu pali?? Moja kruszynka od paru dni dziwnie pokasłuje(nie wygląda to na przeziębienie) i się zastanawiam, czy to nie przypadkiem od papierosów (pali teściowa-oczywiście nie bezpośrednio przy dziecku) Od czego to jeszcze może być ?? Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: DO WSZYSTKICH 15.02.05, 11:56 Idź koniecznie do lekarza, niech osłucha małego. Ja jestem przeczulona przez to zapalenie pluc Julki, też nie wyglądało tak groźnie. Przynajmniej będziesz pewna, że wszystko jest o.k. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: DO WSZYSTKICH 15.02.05, 12:01 o dziwo jak nie czuć dymu w powietrzu to nie kaszle Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: DO WSZYSTKICH 15.02.05, 12:07 Osłuchanie przez lekarza na pewno nie zaszkodzi. Ja sama też pobiegłam. Jak stwierdzi, że to nie zapalenie będziesz spokojniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: DO WSZYSTKICH 15.02.05, 12:28 U mnie w domu nikt nie pali, chyba bym zabiła. Na szczęście nie muszę. I nigdy nie pozwalamy palić nikomu nawet na balkonie. Strasznie śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka sierpień2004 15.02.05, 17:06 cześć dziewczyny! U nas znowu nowinki dziś Mateusz podpełzał swoje pierwsze dobre pół metra.Hurra. Super-kasiatko-nasz mały też pokasłuje ale to chyba od dużej ilości śliny która mu się zbiera bo w nocy nie kaszle więc raczej wszystko ok, bo kiedys nasza doktorka powiedziała że jak dziecko nie kaszle w nocy to znaczy że infekcji nie ma.Więc możesz poobserwować mała w nocy a jak zacznie kaszleć to zalecam lekarza. Monikak nasz rytm jedzenia jet taki w nocy pierś i m/y 8.00 a 9.00tez pierś ok. 11 deserek ze słoiczka po 14 zupka potem po 17 pierś i przed snem kaszka bo po nij dłużej spi bez jedzenia, w międzyczasie popija wodę, herbatkę lub jakiś soczek. Mama.madzi tez myśle że juz dosyc tych nieszczęść i ta zła passasię w końcu skończy lubie powiedzenie problemy będą zawsze nie patrz na nie przyj do przodu lub inne otrzyj łzę niewarto płakać zła godzina trwa tylko chwilę myślę że już teraz wszystko będzie dobrze trzymaj się dzielnie. Czy wasze dzieciaczki już same siedzą bo mati jeszcze strasznie się kiwa a ja juz tak bym chciała żeby ładnie sobie siedział. Pozdrawiam cieplutko wszystkie mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: sierpień2004 15.02.05, 23:52 Moja Julka dopiero od paru dni sama siada w wózeczku i na leżaczku, a w łóżeczku i na kocyku wścieka się bo jej to jeszcze nie wychodzi. Jak się podciągnie za moje palce do siedzenia to pada jak długa i tak śmiesznie, bo często na brzuszek od razu się obkręca. Dzieci różnie siadają i nie należy tego wiadomo przyspieszać, różnie bowiem kształtuje się ich kręgosłup no i najważniejsze to mięśnie. Julka już je ćwiczy 3 m-ce i na pewno kiedyś ten dzień nadejdzie że i Julka i Twój Mati będą siedzieć i bawić się na kocyku. Na razie przyszło nam czekać, aż nasze pociechy same będą do tego gotowe. pozdr. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
atena29 Re: gorączka 15.02.05, 10:29 Monikak14! Z tego co piszesz wygląda to na zastój pokarmu połączony z zapaleniem piersi. Miałam identyczne objawy w 3 miesiącu karmienia. Trzeba masować bolącą pierś i jak najczęściej przystawiać do niej dziecko, żeby udrożnić kanaliki meczne. Jeżeli pierś jej zaczerwieniona w bolącym miejscu, to znaczy, że wdało się zapalenie. W takiej sytuacji trzeba iść do lekarza, bo mogą zrobić się guzki. Mi lekarka przepisała Augmentin (biorąc go mozna karmić dziecko), który zapalenie rozpędził. A i najważaniejsze: nie przestawaj karmić, nawet jak będziesz brała antybiotyk!!! Życzę zdrowia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 15 luty 2005 15.02.05, 11:52 To popracowałam całe dwa dni... i już jestem na zwolnieniu... Po paracetamolu gorączka na chwilę spadła. Zaaplikowałam jeszcze kąpiel i mleko z miodem, ... ale rano obudziłam się znowu z gorączką 38 st. C ( Poszłam do przychodni, gdzie lekarka przebadała mnie, pooglądała, również moje piersi i stwierdziła, że stanu zapalnego to ona tu nie widzi i może to jakieś zmniejszenie odporności w związku z powrotem do pracy, stresem itd. Kazała posiedzieć w domu (do piątku), zbijać gorączkę paracetamolem i obserwować co się dzieje. Jak to zapalenie piersi, albo inne paskudztwo to w czwartek mam przyjść po antybiotyk. Ja od dwóch tygodni karmię Marka tylko dwa razy tj. około 19 i 4, za każdym razem je po ok. 20-30 z jednej piersi. Poza tym ma jeszcze trzy posiłki (2 x kaszka i raz zupka) i soczek. Jemu to chyba odpowiada (nigdy nie lubil jesc czesto, wolal sobie robic 3-4 godzinne przerwy od poczatku). 1 lutego zrezygnowałam z karmienia o 8.30 i tylko przez pierwsze dwa dni sciagałam pokarm. Skad nagle mialby byc zastoj? Piers troche boli, ale nie cały czas, grudek żadnych nie ma... Sama nie wiem co to jest? Dziękuje za wszystkie rady i dobre słowa. U nas obcinanie paznokci odbywa się podczas snu. Inaczej Marek wierci się i obawiam się, że go skaleczę. Tantum Verde jest skuteczne, ale nauczona doświadczeniem zalecam ostrożność, bo potrafi uczulać. Gdy moja starsza córka miała afty mając ok. 4 miesięcy lekarka poradziła nam smarować je Tantum Verde. I robiłam to tak gorliwie (czytaj za często), że po dwoch dniach pojawiła się wysypka ( Później doczytałam, że zbyt długie stosowanie może spowodować reakcję alergiczną. Teściowa to temat-rzeka. Jakoś tak to jest, że to niby mama, bo mama meża, ale z drugiej strony obca kobieta... I jaką kolwiek krytykę przyjmuje się bardzo trudno. Przynajmniej mnie. Ja jakoś nie zaprzyjaźniłam się z moją, choć nasze stosunki są bardzo poprawne, co nie znaczy, że całkiem bezkonfliktowe - bo ja czasem w sytuacji którą opisała mamakura "palnę co myślę" i mój mąż potem musi "naprawiać stosunki". Porada Mamy.madzi, żeby takie rady traktować w następujący sposób "jednym uchem wpadnie drugim wypadnie" jest najlepsza i bardzo na miejscu. Tylko ja czasem o tym zapominam... Ale ostatnio stwierdziłam, że kiedyś też mam szansę byc teściową... Mama.Madzi. Trzymam kciuki za szybkie znalezienie pracy przez Twojego męża. Super.Kasiatko. U nas nikt nie pali (pewnie dlatego, że zarówno moi rodzice jaki i teść rzucili palenie jako w wieku mocno dojrzałym więc pamiętamy, że bardzo nam to jako dzieciom przeszkadzało, a moja siostra jest wręcz przeciwnikiem-fanatykiem). Natomiast przyjrzyj się czy to kaszel czy takie krztuszenie sie śliną. Często podczas ząbkowania dziecko niby kaszle, a jest to ślina. Ja byłam w przychodni z Markiem (bo myślałam, że może Dorota coś przywlokła z przedszkola), ale lekarka osłuchała i stwierdziła, że to nie przeziębienie. Kiedy ząb się pojawił kaszel ustąpił. Niemniej jednak może to dym papierosowy przeszkadza... Atena29 Dzięki za wsparcie. Karmić zamierzam nadal (nie jestem tu zbyt gorliwa, bo w związku z pracą i żłobkiem oraz sposobem jedzenia mojego synka Marka karmię tylko dwa razy). Mam pytanie czy miałaś podczas tego zastoju nabrzmiałe piersi? Mogłabym ściągnąc ewentualnie pokarm, ale nie odczuwam takiej potrzeby? Mały jak nie jest głodny to zamiast ssać robi miny i śmieje się. A dziś rano opróżnił wątpliwą pierś na pewno dobrze. U lekarza zaczęłam rozmowę od stwierdzenia, że karmię i chcę dalej. Jeszcze o karmieniu. Chciałabym moje dziecko karmić do około roku, a potem mam nadzieję, że samo zrezygnuje (tak było ze starszą córką) i taki rytm żywieniowy jak obecnie chyba by mi odpowiadał. A ile razy jedą wasze maluszki te karmione piersia i te butelkowe i jak duzo? Wstawiam post na forum Niemowle, edziecko i emama. Prosze podciągajcie ten i zachęcajcie też. Niestety nie mam gadugadu i raczej nie bede miała ale każdy może pisać do mnie na adres gazety, bo prawie codziennie sprawdzam skrzynkę. Pewnie te Wasze życzenia mi pomogły, bo mam teraz 35.7 st. C. DZIĘKUJE. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: 15 luty 2005 15.02.05, 12:04 może masz rację, ale krztuszenie się śliną brzmi całkiem inaczej, chociaż ząbki już chyba niedługo, bo mały marudzi i gryzie, co popadnie(najbardziej smakuje mu pilot od telewizora i komórka) Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: 15 luty 2005 15.02.05, 13:23 Moja Julka też najchętniej gryzie piloty i komórki, podobnie jak kotka, czasem się biją. A tak przy okazji, to może podpowiecie mi imie dla mojej kiciuni, juz tyle wersji było i nic się nie chce jakoś przyjąć, a kotkę mamy już ponad miesiąc. Poprzednia nasza pupilka miała na imię Mirmiłka. Teraz nie możemy nic wymyślić. Ostatnia wersja to Pralinka, ale też czuję że to nie to. Kotka jest czekoladowa rasy leśnej norweskiej (puchata). Może macie jakiś pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re do biealka 15.02.05, 13:28 Ja tez jestem mamusia sierpniowego dzieciaczka Iwusia, ur.05.08.04. Co do zwierzaczka to moze nazwiesz ja Mufka albo jak jest czekoladowa to Milka albo Neska Ja tez mialam kicie wlasnie o takim imieniu Mufka, a teraz mam kotka Machabeuszka Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 ... 15.02.05, 14:13 Post WIELKIE WAŻENIE SIERPNIACZKÓW wstawiłam na forum edziecko i Niemowlę. Na emama nie udało mi się... Komunikuje, że post powtórzony... Nic nie rozumiem. Jak ktoś może to niech wieczorem podciągnie post do góry. Biealka pomyślę na imieniem dla kotki, a nie chcecie Mirmiłka II? Ile razy karmisz Julcię? Ty nie dajesz kaszki, ale ściągasz pokarm na cały dzień prawda? Dobra26 Cieszymy się, że zajrzałaś do nas. Dołączysz się do ważenia sierpniaczków? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: Ja już mam dość!!!!!!!! 15.02.05, 15:21 Oj, za wcześnie wysłało. Dziewczyny! Sama jeszcze nie wierzę w to co piszę, ale niestety to prawda. Ukradli nam wózek. Na pewno jest w tym nasza wina, bo od pewnego czasu wózek zostawialiśmy na klatce schodowej, ale tylko dlatego, że ja nie mogę dźwigać, bo w grudniu miałam poważne problemy z plecami, a mój mąż ma od kilku tygodni przepuklinę i też ma zakaz noszenia ciężarów. A wózek niestety był ciężki jak diabli. Mamy za swoje. Najgorsze jest to, że obok naszego wózka stały tam zawsze jeszcze dwa inne, znacznie lepszych firm. Ale tylko nasz zginął. Cholera jasna. Ja już nie mam siły. Sprawdza się więc powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami. Mam nadzieję, że to już wszystko, bo jak na 5 dni to dla mnie za dużo wrażeń. Najpierw praca męża, a teraz to. Jeszcze nie wiem jak to powiem moim rodzicom, bo to oni nam zafundowali ten wózek. To jest chyba jakiś koszmar i mam nadzieję, że zaraz się obudzę..... Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: Ja już mam dość!!!!!!!! 15.02.05, 23:49 dlaczego tak się dzieje - nikt nie wie - ale jak jest hossa to łatwo się zapomina o złych chwilach, a jak jest bessa to się myśli dlaczego teraz tak się jednak układa nasze życie, że są wzloty i upadki sądzę, że wasz przypadek dał wiele do myślenia innym emamom - mnie i mojemu mężowi na pewno, na razie jestem na wychowawczym i utrzymujemy się ledwo z jednej pensji, a do tego mieszkanie na kredyt - dziękuję bardzo, że się podzieliłaś z nami kawałeczkiem siebie - kawałkiem swoich trosk - czekamy teraz na wieści - oczywiście lepsze ) - ten czas musi po prostu nadejść trzymajcie się ciepło i oby lepsze chwile prędko nadeszły pozdr. Asia ps ja jak mnie napierdziela brzuch to się zastanawiam, dlaczego nie cieszy mnie to kiedy mnie nie boli, dlaczego wtedy o tym nie myślę - Odpowiedz Link Zgłoś
biealka WWS 15.02.05, 15:23 Podciągnę posty wieczorem jak mi się uda dorwać do komputera. Julkę karmię głównie w nocy, ostatni raz około piątej, o szóstej ją ubieramy i jedzie do babci. Wtedy nie chce jeść, jest mocno najedzona po nocnym męczeniu mamusi. U babci je kaszkę na moim mleku - łżeczką, pije też moje mleko czyste z butelki je zupkę. W pracy ściągam pokarm tuz po południu, zwykle 150 ml, w porywach do 180, ale zdaża się i 100 tylko. Jak tylko pojawiam się w domu Julka dostaje małpiego rozumu na mój widok i tak macha rękami jakby chciała pofrunąć. Dopiero z cyckiem w buzi się uspokaja. Jest wtedy około 16tej. Potem do kąpieli spokój. W okolicach 20tej, czasem tycię wcześniej znowu cycek i spanie. Z mojej ręki rzadko zjada coś innego. Jak przyjdzie pora na odstawianie od piersi oddam ją na kilka dni do babci. Tak zrobiłam ze starszą córką. W nocy przez ostatnie kilka dni budzi mniej więcej co dwie godziny, po północy nawet co trzy. Jeszcze w zeszłym tygodniu wstawałm co godzinę. Dobra, dzięki za propozycje. Imię Mirmiłka było idealne, zdrabnialiśmy je Mirmisia, Mrusia, Mirmiśka. Nasza ukochana kicia odeszła od nas z powodu ciężkiej choroby, chociaż ze wszystkich sił staraliśmy się ją uratować. Chyba nie wypada nam dawać jej imienia naszej nowej pupilce. Tylko zdjęcia nam zostały. Była zwykłym dachowcem, ale najpiękniejszym i najmądrzejszym na świecie. Buuuuuu;-( Kotkę rasy leśnej norweskiej polecił nam weterynarz, one są bardzo delikatne, nie używają pazurków do drapania ludzi, są łagodne dla dzieci chociaż rozbrykane i przy tym naprawdę śliczne. Nasza nie jest z rodowodem, ale nie o to nam chodziło, za to zapłaciliśmy za nią 1/10 tego ile by była warta z papierkiem. Może też być, że to po prostu krzyżówka pólpersa z dachowcem, jak sugeruje znajoma, która trochę lepiej zna się na kotach, ale to w zasadzie nie ma dla nas znaczenia. I tak ją już kochamy. I Julka też. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: WWS 15.02.05, 16:10 Mama.Madzi To teraz ta zła passa musi się skończyć i zaraz wydarzy się coś miłego. Może roztargniona sąsiadka wyszła na spacer z Twoim wózkiem? Kiedyś kolega mojego mężą włożył jego kurtkę i zorientował się dopiero w domu, że przecież jego wisi na wieszaku w przedpokoju... Może to tylko jakiś szczeniacki wygłup i wózek jest gdzieś w pobliżu. A rodzice na pewno zrozumieją. Trzymaj się jakoś, szkoda, że nie mieszkam w Poznaniu. Biealka Jak długo planujesz karmić Julcię? Julka je dużo częściej, ale mniejsze porcje. Kiedy miałam problem z poranioną brodawką i musiałam ściągać Marek opróżniał zdrową pierś, a następnie wypijał 130 ml, które ściągnęłam z poranionej czyli ok. 250-300 ml jak szacuję. Marek co godzinę lub dwie nie jadł nigdy, zacząl od 3 godzin. Może to dlatego, że nie usypia przy piersi. Wczoraj mnie ta gorączka trochę wystraszyła. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 WWS czyli Wielkie Ważenie Sierpniaczków 2004 15.02.05, 16:13 Może ktoś jeszcze zważył sierpniaczka,a brakuje go na liście? ------ Julka (córka Megryan25) ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580 wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Biealki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 7800 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Irenka (córka Pieprz6) ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm 19.01.2005 waga: 7950g Magdalena (córka Mamykury) ur.14.08.2004, waga 3800g, wzrost 56 cm, luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Szymek (syn Bewka7) ur. 20.08.2004 waga: 3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm luty 2005 waga: ok 6 kg, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: WWS czyli Wielkie Ważenie Sierpniaczków 2004 15.02.05, 18:33 Witaj, ja melduje się do raportu.Olcia waży 8060 gr. mam bardzo ważne pytanie ile razy Wasze dzieci były szczepione na polio? Dziś Olce zmontowaliśmy krzesełko do karmienia. Po wczorajszej walentynkowej kolacji z córcią na rękach mamy dość. Od dzisiaj Ola patrzy się z pozycji "nad stołem" jak my jemy i w końcu będzie finito z niestrawniościami. BIEAŁKA a może Murka? Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: WWS czyli Wielkie Ważenie Sierpniaczków 2004 16.02.05, 00:03 Witam. Mała zasnęła więc mam trochę czasu dla siebie, a tym samym dla Was. Muszę powiedzieć, że mimo iż jestem w pracy tylko parę godzin, to fizycznie mnie wykańcza i jak wracam jestem "wypluta". Ale Wasze posty zawsze stawiają mnie na nogi i nabieram chęci do życia. Dziś byłam na szczepieniu, którego mała nie dostała, bo ma katar. Cóż, będziemy leczyć i za tydzień znów próbować. Dzięki temy jednak znam dokładną wagę Kamilki - 6150, co jest nie byle postępem, bo mała przez 6 tygodni przybrała prawia kilogram. Jest to niewątpliwie zasługa mojej mamy, która zachowuje się jak TEŚCIOWA (z tego co piszecie). Ciągle jęczy, że moje mleko jest nie dość tłuste, że mała jest głodna itp. itd. Dokarmia więc moją córkę kiedy jestem w pracy wyrobami Gerbera. Mała to uwielbia, aż się trzęsie na widok słoiczka, a kiedy widzi, że my jemy to głośno się domaga. Mimo tego chętnie pije z piersi. Karmię praktycznie co 3 godziny max. W nocy co 4. Mała jest niezłym żarłokiem (po tacie). Na szczęście przemianę materii i figurę (tak mi się wydaje) też ma po nim. Biealka - ja też mam kota. Nazywa się zula i jest typowym dachowcem znalezionym przy śmietniku. Kamilka od kilku dni reaguje na niego żywym piskiem. Jest on jedynym stworzeniem, które powoduje, że nasza córka chętnie sama przekręca się na brzuszek i chce do niego dopełzać. Śmieszni to wygląda, bo kot ucieka, a ona swoje - na nowo. Wrzuć na forum zdjęcie kota - to się pozachwycamy Super-Kasiątko. Mój nr gg to:2219968. Poza tym Kamilka też uwielbia piloty i telefony, ale kiedy zarówno ona jak i nasz kot uznały pilota jako wc - to niestety od tego czasu - mimo parzenia i szorowania - do buzi nie dajemy Dobra26 - Witamy wśród nas. Niezły ten Twój Szkrab. Wyluzowany na maxa Zelmerka - gratulacje z okazji pełzania Acha, jeszcze jedno.U mnie w rodzinie nikt nie pali za wyjątkiem teścia - 1 paczka dziennie Straszne. Jak tylko w chodzę do mieszkania teściów, to od razu mi łzawią oczy. Na razie na szczęście nie zauważyłam wpływu dymu na zdrowie Kamilki, ale nie lubię długo tam przebywać, bo po powrocie wszystko wymaga natychmiastowego prania, a my - kąpieli. Kamilka-nowe zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 16 luty 2005 16.02.05, 08:07 Marek w nocy trochę kaszlał więc siedzimy w domu. Ja mam na odmianę temperaturę 35.5 st C. Chyba zupełnie nie wiem co mi jest, może to rzeczywiście problemy aklimatyzacyjne przy powrocie do pracy... A ja od razu szukałam problemów laktacyjnych. Jutro pójdę do przychodni, żeby lekarka osłuchała małego (dzisiaj akurat jej nie ma, a skoro to tylko kaszelek to nie będę eksperymentować z innym pediatrą). Nie zaszkodzi. Kolejne zwolnienie w moim przypadku wykluczone!!! Zelmerka. Marek sam nie siedzi, jak się czegoś złapie i podciągnie, a potem trzyma to owszem, ale tak to takie próby ciągle. Również nie pełza. Natomiast bardzo ładnie przewraca z pleców na brzuch i odwrotnie oraz kręci wokół ... ja spokojnie czekam aż sam załapie. Mamakura. Właśnie tu jest dobre miejsce na marudzenie na teściową. Mężowi i tak zawsze trochę smutno, że jego mama tak jakoś ciągle coś palnie... bo przecież chciałby, żeby była super! Eluszka77. Krzesełko do karmienia to super wynalazek choć stary!!! Marek był szczepiony na polio 3x, bo zdecydowaliśmy się na szczepionkę skojarzoną 5 w 1 Infanrix IPV+Hib. Megryan25. Cieszę się, że z nami jesteś i zarażasz wszystkich optymizmem. HappyMama. Fajnie propagujesz naszą akcje WWS na innych wątkach. Ciekawe kiedy pierwsza mama przyłaczy się, bo przeczytała o WWS? Skoro mała nadal uwielbia pierś to chyba nie martwi Cię, że zajada też deserki i zupki? A jak napisała chyba Biealka to Mamy i Teściowe wyrosły w przekonami o dobrodziejstwach sztucznego mleka i tym, że dzieci powinny być pulchniutki... A Kamilka wygląda super, włoski piekne, minka uśmiechnięta, "paluszki smaczne"... Rewelacja! Biealka. Jak możesz to podciągnij post WWS na forum edziecko. Mnie z tych propozycji podoba się Milka, też można ładnie zdrabniać i jest czekoladowe, ciepłe i kocie. Też chętnie obejrzę kotka na zdjęciu. Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Pranie 16.02.05, 08:22 Chciałam zapytać: Czy pierzecie ciuszki maluchów osobno i specjalnie? Ja piorę osobno (czasem tylko wrzucę jakis podkoszulek Doroty) w Lovelli (plynie), bez plynu do plukania. Ale w zwiazku z tym kosz na brudna bielizne peka, bo pranie dzieli się na białe, czarne, kolorowe i dla Marka... a łazienka malutka. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Re: Pranie 16.02.05, 10:27 Ja tam piorę wszystko w Jelp'ie. oddzielam tylko kolorowe od jasnych i używam płynu zmiękczającego Cocolino sensitive. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Pranie 16.02.05, 12:10 ja piorę wszystko oddzielnie, rzeczy Sebusia w loveli i oddzielam pieluchy od reszty Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Pranie 16.02.05, 12:33 Ja też piorę rzeczy Julci oddzielnie, jak dorzucałam do reszty i prałam w naszym proszku, to mała miała uczulenie, a jak prałam wszystko w jelpie to plamy moich starszych dzieci się nie spierały. Teraz oddzielam i jest o.k. Dostajemy ciuszki po dzieciach znajomych i jest ich na tyle dużo, że mogę prać raz na tydzień, albo i rzadziej. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Pranie 16.02.05, 15:56 Ja jestem jeszcze lepsza. Jak kupuję małemu ubranka, to tak, żebym nie musiała ich codziennie prać. A proszek dla dzieci jest do du.. Nie dopiera mi śladów po zupce (na pieluchach to nawet 90 stopni nic nie dało) Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: Pranie 16.02.05, 22:32 My pierzemy delikatne rzeczy w Loveli tj. jakieś tam body itp. a reszta leci w Jelpie. Pieluszki i rzeczy zabrudzone od słoiczkowego żarełka piorę w Jelpie ale do pralki do prania wstępnego dodaję Vizira do białego prania. Marchewka ze słoiczków jest chyba surowa bo za nic nie schodzi, no i jabłuszko ciemnieje na rzeczach i wszystko jest jak z gardła psa ;-(( a ja nie cierpię takich przybrudzonych rzeczy - więc do jedzenia przebieram Julkę w to co już zdążyła ufaflunić i potem jak już z godzinkę minie to z powrotem w czyste rzeczy, a te zaplamione non stop pranie i noszenie. A czasami nawet moczę w Vanishu i potem podwójne płukanie przy praniu. Prania ręcznego w naszej "wielkiej" łazience sobie nie wyobrażam no i też nie lubię ;-( ale pralka chodzi często. Czasami swoje delikatne rzeczy dorzucę do tych Julci - bo nie są wybrudzone, tylko chodzi o ich odświeżenie. pozdr. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: Pranie 16.02.05, 22:53 a ha a płuczemy w Lenorze sensitive już od piewszych dni życia małej i nie ma żadnej reakcji Odpowiedz Link Zgłoś
betisch Re: Pranie 17.02.05, 22:48 ja wrzucam wszystko jak leci. Chybabym oszalała segregując rzeczy na diecka i resztę. Ale to chyba zależy od tego czy maluszek nie ma skłonności do alergii bo jeśli tak to na pewno trzeba prać w proszkach bez fosforanów. Pozdrawiam Beata mama Marcinka z 20 sierpnia Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 WWS - uaktualnione dane 16.02.05, 08:23 Julka (córka Megryan25) ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580 wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Biealki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm 16.02.2005 waga: 8060 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Irenka (córka Pieprz6) ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm 19.01.2005 waga: 7950g Magdalena (córka Mamykury) ur.14.08.2004, waga 3800g, wzrost 56 cm, luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Szymek (syn Bewka7) ur. 20.08.2004 waga: 3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm 15.02.2005 waga: ok 6150g, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Odpowiedz Link Zgłoś
cenia5 Jagódka 16.02.05, 08:57 MOja Jagódka urodziła się 1 sierpnia: wazyla 3050g i mierzyla 53 cm Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Jagódka 16.02.05, 09:12 Cenio i Pulcherio, zostańcie z nami na dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: WWS czyli Wielkie Ważenie Sierpniaczków 2004 16.02.05, 08:47 Ciekawe czy będę pierwsza dzisiaj rano, nie licząc Happymamy i jej postu tuż po północy. Szczęściara! Ja o tej porze to już dawno śpię albo kolejny raz karmię Julkę. Zdjęcia kotki może uda mi się jutro wrzucić na forum, muszę zeskanować, nie dorobiłam się jeszcze cyfrówki. Wśród naszego grona coraz mniej znajomych palaczy, ale jeszcze się zdarzają i tak samo jak Ty, po powrocie od nich musimy odwalić gruntowne mycie i pranie, bo wszystko capi. Straszne, że ludzie tego nie czują, póki palą. Prędzej by rzucili. Megryan, chyba nie ma teraz małżeństwa nie obciążonego kredytowymi kłopotami, my też lwią część naszych pensji oddajemy bankom, ale bez tego nic byśmy nie mieli. Mój mąż prowadzi własną małą firmę i różnie bywa z tymi jego dochodami, raz lepiej raz gorzej a raz tragicznie. Było i tak, że w ogóle nie dostał kasy za robotę, a podatki od wystwionych faktur trzeba płacić, bo skarbówki nie interesuje czy ci zapłacili czy nie. No i pensje ludziom. A potem prawnikowi, żeby odzyskać pieniadze, potem wpis do sądu i tak bez końca, a czas mija i ani grosza z tego nie odzyskaliśmy jeszcze. Nasi dłużnicy ogłosili upadłość, syndyk siedzi tam juz prawie rok i dalej żadnego postępu. A my musielismy wziąć kredyt żeby spłacić swoje zobowiązania i nie zwariować. Teraz będziemy go spłacać 20 lat. Tylko moja pensja jest stała i (odpukać) pewna. Ale nie dajmy się kłopotom, dziewczyny. Kobieta wszystko przetrzyma, jest dziełem, które udało się Bogu podobno najlepiej. Zelmerko, fajne te twoje motta życiowe, będę o nich pamiętać. Moja Julcia siedzi, ale nie siada sama. Popatrz na posty mam sierpniaczków, każde z naszych dzieci jakieś rzeczy robi wcześniej a inne później. Jedne dzieci wcześniej dojrzewają emocjonalnie, a inne ruchowo. Nie przejmuj się tym, za pół roku wszystkie się zrównają. Moja Julka dopiero zaczyna wyciągać do mnie rączki a jak ją trzymam na rękach to mnie nie obejmuje, tylko swoje rączki trzyma rozłożone na boki. Mam wrażenie, że trochę się opóźnia w takich właśnie odruchach - nie wiem jak to się fachowo nazywa. Mamokuro, jesteś genialna z tą teściową. Naprawdę mnie rozbawiłaś z rana. One chyba wszytskie są takie same, i nasze mamy też. Ja swojej już nie mam, Julci nie widziała, nawet się jej nie spodziewała, ale przy Kubie i Oli nasłuchałam się od niej więcej niż teraz od teściowej. A z kotem to może idź na terapię jakąś Eluszko, daliśmy Julce płatną szczepionkę, wszystko było w zastrzyku, nic doustnie i naprawdę nie wiem jak to było łączone i ile razy. Wszystkich szczepień było 3 powtórzenie około roku, ale czy we wszystkich dawkach było polio to muszę sprawdzić, napiszę z domu. Wszystkie wasze propozycje imion zgłaszam na forum rodzinnym, coś w końcu musi zaskoczyc. Dzięki w każdym razie za zaangażowanie. Monikak, chciałabym karmić Julkę do 9 miesięcy. Ona niestety zasypiała mi przy piersi jako noworodek i stąd to częste jedzenie. Na pewno nie zjada mi na raz więcej jak 120 ml. Teraz też przeważnie usypiam ją na noc przy piersi. Dlatego nie chcę tego zbyt długo przeciągać, jak zacznie jeść inne pokarmy w wystarczających ilościach i dojrzeje do odstawienia, to zrobię to. Jak na doświadczoną mamę popełniłam zaskakująco dużo błędów przy Julce, ale trudno. Jakoś tak wyszło. Julka zmienia się z dnia na dzień, jest coraz bardziej kumata, jak mówią moje starsze dzieci. Happymamo, też jestem zmęczona po pracy, ale psychicznie to odpoczywam od małej i mam dla niej dużo cierpliwości po południu. A pracę mam naprawdę miłą i fajne towarzystwo, więc jest o.k. Ale się rozpisałam! Na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
pulcheria2 Re: Jaś 16.02.05, 09:07 Mój Jaś, urodzony 26.08.04, przy urodzeniu 2945 i 51 cm, teraz ma mniej więcej 6800 i 68 cm. Jesteśmy z Zabrza, pozdrawiamy wszystkie mamy i maluchy Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Jagódka i Jaś 16.02.05, 09:43 Witamy Jagódke i Jasia oraz ich mamy!!! Jest nam bardzo miło. Tymczasem uzupełniam listy i ... trzeci sierpniowy Jaś. Czyli najpopularniejsze imiona w naszym wątku to Ola (4) i Jaś (3). Ja też mieszkam w Zabrzu, cieszę się, że tym razem ktoś ze Śląska. Obecnie Biealka szuka imienia dla swojej kotki. A wszyscy staramy się dodać swoje trzy grosze... Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 LISTA MAM SIERPNIACZKÓW 16.02.05, 09:44 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Cenia5 córka Jagódka, ur. 1.08.2004 waga: 3050g, wzrost: 53 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Megryan25 - Asia, Gdynia córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580g, wzrost 58 cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Magdalenki1 Córka Maja ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Pieprz6 - Karolina z Warszawy, lat 25 córeczka Irenka ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Pulcheria2 - Ania z Zabrza syn Jaś, ur. 26.08.2004 waga: 2945g, wzrost: 51 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: LISTA MAM SIERPNIACZKÓW 16.02.05, 17:10 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Cenia5 córka Jagódka, ur. 1.08.2004 waga: 3050g, wzrost: 53 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Megryan25 - Asia, Gdynia córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580g, wzrost 58 cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Magdalenki1 Córka Maja ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Pieprz6 - Karolina z Warszawy, lat 25 córeczka Irenka ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Pulcheria2 - Ania z Zabrza syn Jaś, ur. 26.08.2004 waga: 2945g, wzrost: 51 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Tess74 synek Kubuś, ur.22.08.2004 waga:...., wzrost 53cm Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: LISTA MAM SIERPNIACZKÓW 16.02.05, 17:16 -_______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Cenia5 córka Jagódka, ur. 1.08.2004 waga: 3050g, wzrost: 53 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Megryan25 - Asia, Gdynia córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580g, wzrost 58 cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Magdalenki1 Córka Maja ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm Pieprz6 - Karolina z Warszawy, lat 25 córeczka Irenka ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Pulcheria2 - Ania z Zabrza syn Jaś, ur. 26.08.2004 waga: 2945g, wzrost: 51 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Tess74 synek Kubuś, ur.22.08.2004 waga:...., wzrost 53cm Ania_f1 synek Piotruś, ur.21.08.2004 waga: 2450g, wzrost48cm Odpowiedz Link Zgłoś
betisch Re: LISTA MAM SIERPNIACZKÓW 17.02.05, 22:57 super-kasiatko napisała: > > -_______ LISTA _________ > > Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 > syn Kuba, ur. 22.07.2004 > waga: 3600, wzrost: 56 cm > (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) > > Stynka2 z Warszawy > córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 > waga: 3300g, wzrost: 56cm > (córka Justyna, ur. 12.04.2002) > > Mycha40 - Sylwia z W-wy > córka Milenka, ur. 26.07.2004 > waga: 2930g, wzrost: 53cm > (syn Michaś, ur. 12.10.1998) > (syn Juluś, ur. 12.07.2000) > > Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 > córeczka Natalia, ur.28.07.2004 > waga: 2900g, wzrost: 53cm > (synek Szymek, ur. 31.01.2001) > > Bejoy - Magda, 25 lat > córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 > waga: 3350, wzrost: 54 cm > > Cenia5 > córka Jagódka, ur. 1.08.2004 > waga: 3050g, wzrost: 53 cm > > Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina > córka Amelka ur. 02.08.2004 > waga: 3400g, wzrost: 55cm > > Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia > synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 > waga: 3670g, wzrost: 56 cm > > Marie7 - Bożena z Wrocławia > córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 > waga: 2860g, wzrost: 52cm > > Anmala - Ania z Piaseczna > Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , > ur. 04.08.2004, godz. 12:10 > waga: 3080g, wzrost: 53 cm > (córka Ola 21, ur.04.2001) > > Juropka - Agnieszka z Łodzi > córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 > waga 2600g, wzrost 52cm > > Anioleks4- Gosia z Lodzi > Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 > Waga:3800 g, wzrost:58 cm > > Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 > synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 > waga: 3280g, wzrost: 57cm > > Megryan25 - Asia, Gdynia > córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 > waga 3580g, wzrost 58 cm > > Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, > żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, > waga:1170 g, wzrost 43 cm, > i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, > waga 3240 g, wzrost: 56 cm > > Zelmerka - Ania z Suwałk > mama Mateuszka ur.06.08.2004 > 3900g 57cm godz.16:50 > > Surinam – Dominika z Chorzowa > córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 > waga 3050g, wzrost 53 cm > > Burbuja – Julia z Krakowa > córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 > waga 3000g, wzrost 55 cm > > Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat > córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 > waga 3900, wzrost 57 cm > syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat > > Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) > Syn Mateusz ur.08.08.04 > ważył 3650 i miał 52 cm > > Magdalenki1 > Córka Maja ur. 08.08.2004 > waga 4410g, wzrost 61 cm > > Krysias70 - Krysia z Elbląga > córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 > waga: 4540g, wzrost: 53cm > (synek Mateusz, ur.09.07.1997) > > Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 > córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 > waga: 3470g, wzrost: 57cm > > Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 > córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 > waga: 2950, wzrost 56 cm > > Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju > synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 > waga 3200g,wzrost:56cm > (córcia Emilka ur.13.10.1998r) > > Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia > synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 > waga: 3800g, wzrost: 60cm > > Pieprz6 - Karolina z Warszawy, lat 25 > córeczka Irenka ur. 13.08.2004 > waga: 3550g, wzrost: 57 cm > > Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 > córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 > waga: 2890g, wzrost: 55cm > > Joannam7-Joanna z Łodzi > córka Oliwia, ur. 14.08.2004 > waga: 3000g, wzrost: 50cm > (córka Julia, ur 11.07.2000) > > Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), > Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, > waga:3800g, wzrost:56 cm > > Anulaf - Ania z Wa-wy > syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 > waga" 4300g, wzrost: 60 cm > (córka Hania - 3 latka) > (syn Kuba - 6 lat) > > Atena29, Aneta > córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 > waga:3290g, wzrost: 56 cm > > Ha_nka-Ula z Opola l.30 > córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 > waga: 3660, wzrost: 56 cm > > Jokka, Justyna > Córeczka Julka > waga: 3770 wzrost: 58 cm > > Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) > córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 > waga: 3400g, wzrost: 55cm > (syn Wiktor, ur 18.11.2001) > > Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 > (córka Maja, ur. 27.04.2002) > Hania - Aniołek - 19.08.2004 > > Aniutek75 z Bydgoszczy > synek Kubuś > ur.19.08, waga 3570 i 55cm > córka Ola 96r. > > Bewka7 - Ewa z Łodzi > synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 > waga:3350g, wzrost: 55cm > > Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 > waga: 3570g wzrost: 54cm > > Monikak14 - Monika z Zabrza > Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 > waga: 3870g wzrost: 59 cm > Córka Dorota, ur. 26.01.1998 > Betisch- Beata z Bydgoszczy synek Marcin ur. 20.08.2004 o godz. 11:50 waga 3650 wzrost 59 cm syn Tomek ur. 31.03.1999 > Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 > córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 > waga: 2850g, wzrost: 52cm > > Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? > córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 > waga: 3430g, wzrost: 54 cm > > Antola- Irena z Poznania > córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 > waga: 3390g, wzrost: 55 cm > > Pulcheria2 - Ania z Zabrza > syn Jaś, ur. 26.08.2004 > waga: 2945g, wzrost: 51 cm > > Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 > córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 > waga: 3380g wzrost: 59 cm > > Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, > obecnie pomieszkująca w Poznaniu > synusio Jasiek zwany często Krecikiem > ur. 28.08.2004, godz. 16:44 > waga: 3680g, wzrost: 57cm. > > Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 > córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 > waga:3220g, wzrost:54cm > > Ramota - Asia z Opola > córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 > waga: 3040g, wzrost: 52cm > > Mija4 - Mija z B-stoku, > córeczka Maja, ur. 30.08.2004 > waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar > (syn Mat - 13 lat) > > Tess74 > synek Kubuś, ur.22.08.2004 > waga:...., wzrost 53cm > > Ania_f1 > synek Piotruś, ur.21.08.2004 > waga: 2450g, wzrost48cm > Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 LISTA MAM SIERPNIACZKÓW 18.02.05, 07:20 _______ LISTA _________ Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Bejoy - Magda, 25 lat córka Aleksandra, ur. 1.08.2004 g 19.55 waga: 3350, wzrost: 54 cm Cenia5 córka Jagódka, ur. 1.08.2004 waga: 3050g, wzrost: 53 cm Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Monis.4 córeczka ur. 2.08.2004 waga: ... wzrost: ... luty 2005 waga 8500g, wzrost; ok. 74 cm Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Pszczolka10 - Ania synuś Oliwier, ur. 03.08.2004 waga: 4300g, wzrost: 60 cm luty 2005 waga około 10kg wzrost: 74 cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anioleks4- Gosia z Lodzi Synek Jasio- ur. 4.08.2004 o 2:20 Waga:3800 g, wzrost:58 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5.08.2004, godz. 14.00 waga: 3280g, wzrost: 57cm Megryan25 - Asia, Gdynia córeczka Julka ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580g, wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Ika27 syn Szymon, ur. 5.08.2004 waga 3220 wzrost 50 cm luty 2005 waga 8650, wzrost: 72 cm Gosiaklis – Gosia z Dębicy koło Rzeszowa, lat 25, żona Mariusza, mama Paulinki - ur. 29 sierpnia 2001, waga:1170 g, wzrost 43 cm, i Maksymka - ur. 06 sierpnia 2004, waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Zelmerka - Ania z Suwałk mama Mateuszka ur.06.08.2004 3900g 57cm godz.16:50 luty 2005 waga 8200g Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Burbuja – Julia z Krakowa córeczka Ola, ur. 8 sierpnia 2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Biealka - Beata z Gdańska, 36 lat córeczka Julia urodzona w Gdańsku 8 sierpnia 2004, godz.21.30 waga 3900, wzrost 57 cm syn Kubus 12 lat, coreczka Ola 11 lat 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Mamamata1-Ksenia z Katowic lat 27(jeszcze chwilkę..) Syn Mateusz ur.08.08.04 ważył 3650 i miał 52 cm Magdalenki1 Córka Maja ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Vikingowa1 - Małgośka córeczka Maja ur. 09.08.2004 waga: 3500g wzrost: 58 cm luty 2005 waga: 7850g wzrost: ok. 74 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Antuanet1 syn Oliwier, ur. 10.08.2004 waga:3750g luty 2005 waga: 9500 Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Eluszka77- Ela z Białegostoku l.27 córeczka Aleksandra, ur. 11.08.2004 godz.16.45 waga: 2950, wzrost 56 cm 16.02.2005 waga: 8060 g, wzrost: ok.72 cm Emka55-Monika z Jastrzębia Zdroju synek Mikołaj ur.12.08.2004,godz.0.45 waga 3200g,wzrost:56cm (córcia Emilka ur.13.10.1998r) Super-kasiatko- Kasiątko z Radomia synek Sebuś, ur. 12.08.2004 godz.6:30 waga: 3800g, wzrost: 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Pieprz6 - Karolina z Warszawy, lat 25 córeczka Irenka ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm 19.01.2005 waga: 7950g Ryza.malpa1 córeczka Franciszka ur. 13.08.2004 waga: ... wzrost: ... luty 2005 waga 7100g, wzrost: 70 cm Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Mamakura - Sylwia z Warszawy,lat 25 (jeszcze), Magdalena ur.14.08.2004 o 11.20, waga:3800g, wzrost:56 cm luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Atena29, Aneta córka Alicja, ur. 17.08.2004r., godz. 05.35 waga:3290g, wzrost: 56 cm Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Jokka, Justyna Córeczka Julka, ur. 18.08.2004 waga: 3770 wzrost: 58 cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Aniutek75 z Bydgoszczy synek Kubuś, ur.19.08.2004 waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Bewka7 - Ewa z Łodzi synek Szymek, ur. 20.08.2004 godz. 9.35 waga:3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Betisch- Beata z Bydgoszczy synek Marcin ur. 20.08.2004 o godz. 11:50 waga 3650 wzrost 59 cm syn Tomek ur. 31.03.1999 Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Monikak14 - Monika z Zabrza Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 19.08 waga: 3870g wzrost: 59 cm Córka Dorota, ur. 26.01.1998 luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Kaszajas córeczka Paulinka, ur. 20.08.2004 waga 3410g, wzrost: ... luty 2005 waga 6900g wzrost: ok. 74 cm Shiraze córeczka Maja, ur. 20.08.2004 waga 3860g, wzrost: 57 cm luty 2005 waga 8280g wzrost: ok. 77 cm Arleta.Kamilek synek Kamilek ur. 20.08.2004 waga: 3070, wzrost: 56 cm luty 2005 waga:6610g, wzrost ok. 68-69 cm Ania-f1 - Ania Synek Piotruś, ur. 21 sierpnia 2004 waga: 2450g wzrost: 48 cm luty 2005 waga: 6200g wzrost: 67cm Tess74 - Małgosia z Poznania synek Kubuś, ur.22.08.2004 waga: 3220g, wzrost 53cm luty 2005: waga 8000g, wzrost 65cm Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24Re: karmienie po kąpieli czy przed córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Xxxinkaxxx - Inka z Warszawy córeczka Zuzanna Marta ur. 23.08 W-wa waga ur. 3980g, wzrost 56 cm syn Maciek luty 2005 waga:6700, wzrost: 70 cm Agata.l1 syn Kubuś urodził się 23.08.2004 waga, 3900g, wzrost: 56 cm obecnie waga: 8360g, wzrost: 73 cm Gosia8888 - Gosia syn Jaś ur. 25 sierpnia 2004 waga: 3000 g wzrost: 51 cm luty 2005 waga: 7,8 kg wzrost 70 cm Adrianna23 - Ada syn Remek ur. 25 sierpnia 2004 waga 3500g wzrost 55 cm luty 2005 waga 8000g, wzrost 72 cm. Pulcheria2 - Ania z Zabrza syn Jaś, ur. 26.08.2004 waga: 2945g, wzrost: 51 cm luty 2005 waga: 6800g wzrost: 68 cm Happymama - Alicja z Katowic (pochodzi z Chorzowa) l.29 córeczka Kamilka, ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm 15.02.2005 waga: ok 6150g, wzrost ok. 70 cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Mama.madzi-Maja z Poznania; l.25 córeczka Magda, ur.28.08.2004, g.2:38 waga:3220g, wzrost:54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 la Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 18 lutego 2005 18.02.05, 07:41 Zaczynamy dzień od życzeń dla półroczniaczków: Zuzi i dwóch Julek oraz Ha_nki, Jokki i Mamy.Wiktora. Uśmiechu i optymizmu w życiu. I oczywiście zgodnie z rytuałem od kawy. Próbował któs te przepisy na kawę ze strony Tchibo? Witam Betisch i Marcin! Marek dziś spał troche spokojniej choć katar mu przeszkadza nadal, ale jest lepiej. Dziś siedzimy dalej w domu i kurujemy się. Dywagacje w związku z rozważaniami Etymologia imion. W czasie ciąży kupiłam sobie książkę "Imię dla twojego dziecka" Wojciech Jóźwiak. I czytałam sobie różności tam zawarte. Mój mąż miał niezły ubaw, bo traktował to zupełnie niepoważnie. Są tam różne spisy m. in. najlepsze imiona dla danego znaku (po ok. 20) Na miejscu pierwszym dla Lwa jest Irena i Daniel, a dla Panny Katarzyna i Rafał. Jak do tej pory wszyscy z wypowiadających się wybierali imiona maluszką, ale zdarza się też, że jest w rodzinie tradycja, że daje się imiona np. po dziadkach, albo rodzicach, albo ropoczynające się na jakąś literę albo podobne np. mama Maria, córka Marianna itd. Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ania_f1 Re: 18 lutego 2005 18.02.05, 08:25 Witam! Dołączam się do życzeń dla dzisiejszych małych jubilatów i ich mamuś! Ja niestety dzień zamiast od kawy zaczynam od sterty leków. Wieczorem kładłam się spać zdrowa a rano.... fatalnie: gardło boli, głowa, katar i w ogóle czuje się koszmarnie. A tu jeszcze musiałam się zwlec z łóżka i iść do pracy. Dobrze, że jutro weekend. Jakoś się wykuruję najbardziej się martwię, żebym nie zaraziła Piotrusia. Mam nadzieję, że to nie grypa tylko po prostu przeziębienie (bo nie mam gorączki, na razie przynajmniej). Życzę wszystkim miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 WWS 2004 - uaktulanienie 2 w dniu dzisiejszym 16.02.05, 09:46 Julka (córka Megryan25) ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580 wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Biealki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm 16.02.2005 waga: 8060 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Irenka (córka Pieprz6) ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm 19.01.2005 waga: 7950g Magdalena (córka Mamykury) ur.14.08.2004, waga 3800g, wzrost 56 cm, luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Szymek (syn Bewka7) ur. 20.08.2004 waga: 3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Jaś (syn Pulcheria2) ur. 26.08.2004 waga: 2945g, wzrost: 51 cm luty 2005 waga: 6800g wzrost: 68 cm Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm 15.02.2005 waga: ok 6150g, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko WWS 2004 - uaktulanienie 3 w dniu dzisiejszym 16.02.05, 17:07 Julka (córka Megryan25) ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580 wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Biealki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm 16.02.2005 waga: 8060 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Irenka (córka Pieprz6) ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm 19.01.2005 waga: 7950g Magdalena (córka Mamykury) ur.14.08.2004, waga 3800g, wzrost 56 cm, luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Szymek (syn Bewka7) ur. 20.08.2004 waga: 3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Jaś (syn Pulcheria2) ur. 26.08.2004 waga: 2945g, wzrost: 51 cm luty 2005 waga: 6800g wzrost: 68 cm Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm 15.02.2005 waga: ok 6150g, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Kubuś (synek tess74) ur.22.08.2004 waga:......, wzrost 53cm luty 2005: waga 8000g, wzrost 65cm Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: WWS 2004 - uaktulanienie 3 w dniu dzisiejszym 16.02.05, 17:19 Julka (córka Megryan25) ur. 5.08.2004 g. 14:20 waga 3580 wzrost 58 cm 6 m-cy i 6 dni waga 6840 i 69 cm długość ) Mateusz (syn Zelmerki) ur. 06.08.2004 waga 3900g luty 2005 waga 8200g Maks (syn Gosiklis) ur. 06.08.2004 waga 3240 g, wzrost: 56 cm luty waga: 7400g Ola (córka Burbuji) ur. 08.08.2004 waga 3000g, wzrost 55 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Julka (córka Biealki) ur.08.08.04, waga 3900,wzrost 57, 02.02.05 (akurat szczepienie i ważenie) waga 7870, wzrost 71 cm. Maja (córka Magdalenki1) ur. 08.08.2004 waga 4410g, wzrost 61 cm luty 2005 waga: 9100g wzrost: 74 cm Aleksandra (córeczka Eluszki77) ur. 11.08.04 waga: 2950 g, wzrost: 56 cm 16.02.2005 waga: 8060 g, wzrost: ok.72 cm Sebuś (syn Super.Kasiatka) ur. 12.08.2004 waga 3800g, wzrost 60cm teraz waga ok.9kg, wzrost 75cm Irenka (córka Pieprz6) ur. 13.08.2004 waga: 3550g, wzrost: 57 cm 19.01.2005 waga: 7950g Magdalena (córka Mamykury) ur.14.08.2004, waga 3800g, wzrost 56 cm, luty 2005 waga 7800g, wzrost 70 cm Ala (córka Ateny29) ur. 17.08.2004 waga:3290g, wzrost: 56 cm luty 2005 waga: 6550g, wzrost: 70 cm Marek (syn Monikak14) ur. 20.08.2004 waga: 3870 g, wzrost: 59 cm luty 2005 waga: 8800g, wzrost: 72 cm Szymek (syn Bewka7) ur. 20.08.2004 waga: 3350g, wzrost: 55cm styczen 2005 waga:7900g, wzrost: 76 cm (zostanie zweryfikowane po szczepieniu w lutym) Jaś (syn Pulcheria2) ur. 26.08.2004 waga: 2945g, wzrost: 51 cm luty 2005 waga: 6800g wzrost: 68 cm Kamilka (córka HappyMama) ur. 27.08.2004 waga: 3380g wzrost: 59 cm 15.02.2005 waga: ok 6150g, wzrost ok. 70 cm Magda (córka Mamy.madzi) ur.28.08.2004 waga 3220g, wzrost 54cm luty 2005: waga 6120g, wzrost ok.70cm Kubuś (synek tess74) ur.22.08.2004 waga:......, wzrost 53cm luty 2005: waga 8000g, wzrost 65cm Piotruś (synek ania_f1) ur.21.08.2004 waga 2450g, wzrost 48cm luty 2005: waga 6200g, wzrost 67cm Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Jestem szczęściarą 16.02.05, 10:57 Ja po prostu należę do typowych "sówek". Wstaję po 9 a wcześniej jestem nieprzytomna. Za to wieczorem, jak małą uśpię to mam czas dla siebie - i robię wtedy wszystko na co mam ochotę A dodatkowo wtorki są szczególne, bo wtedy mój mąż chodzi grać w 'kosza' więc mogę się podwójnie poobijać. Wcześniej było to niemożliwe, bo po Bożym Narodzeniu Kamilka się tak rozregulowała, że zasypiała tak jak my - ok. 1.00. Ale teraz zasypia około 22. Oczywiście kilka razy jeszcze się przebudzi, ale wtedy na chwilkę się koło niej kładę i mała zasypia na nowo. W nocy ją ze 2 razy dokarmiam "na śpiocha" i mała wstaje o 9-10.Nigdy tego nie zapomnę mojemu dziecku. Praktycznie od urodzenia Kamilki mam wszystkie noce przespane . Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: 15 luty 2005 15.02.05, 17:23 Biealka, ja sie nie podejmuję pomocy z imieniem kota, bo nasza kicia nazywa się niestety Ocieracz, co niewątpliwie czyni jej wielką szkodę - problemy z torzsamością i takie tak, twoja pierwsza kicia nazywała się bardzo ładnie i bardzo kocio - takie mruczane, na pewno wymyślisz coś równie dobrego. Dzięki za zrozumienie z teściową, oczywiście trenuję stoicką postawę, ale czasem nie daję rady, ale aby wyczerpać temat, było jeszcze: Przeziębicie dziecko (i opatulanie), na pewno jej zimno, biedne dziecko, złamiecie jej kręgosłup, noś ją tak dalej, to zobaczysz, dziecko przez pierwsze miesiące powinno być noszone tylko na leżąco, na pewno ją coś boli, ma rumieniec- będzie chora, o matko, dlaczego tak kaszle!, znowu kichnęła, pijesz sok karmiąc-to przez to ma kolki(nigdy nie miała), no nie wiadomo czy kiedykolwiek schudniesz, złamiecie jej kręgosłup, nie woźcie jej w foteliku, tylko na leżąco, płacze, znowu zjadłaś coś nieodpowiedniego...uff...obiecuję, ze już nie będę, przepraszam za ględzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
happymama Domek 16.02.05, 11:07 Jeśli już poszukujemy, to ja też się dołączę. Może znacie jakąś firmę budującą domki w woj. śląskim. Ostatnio zrobiliśmy przeliczenia i wyszło, że budowa wyjdzie podobnie jak kupno nowego mieszkania, a obecnie jest nam trochę ciasno w dwóch pokojach, więc się rozglądamy. Działkę budowlaną mamy, tylko nie ma kto zbudować. Może Wy pomożecie? (A nóż, a widelec ) Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Kotek 16.02.05, 11:26 No, chyba to będzie to! Nie Karmelek, ale Karmelka - Karmisia, ślicznie. Dzięki. Znam parę firm budowlanych ale na Pomorzu. Ale się rozpytam. Fajnie że grono nam się powiększa. Może przybędzie ktoś z trójmiasta? Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 16 luty 2005 16.02.05, 12:06 Witam nowe mamy i ich dzieciaczki! Ale sie uśmiałam czyatając o teściowych No cóż moja pewnie też byłaby nie lepsza, ale mieszka daleko (w Krakowie) i na codzień jej nie widujemy. Właściwie to widziała Irenę raz, jak miała 5 miesięcy! I tak nie rozumiała czemu nam tak zależalo, żeby ją zobaczyła. Ech, no coż; szkoda mi tylko Łukasza (mojego męża), bo on bardzo chcial się pochwalić rodzicom jaką ma fajną córke. Hehe ma to swoje zalety Odpowiedz Link Zgłoś
bewka7 Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 17:03 Witajcie! Nareszcie znalazłam wolną chwilkę, żeby coś napisać. Niby mam ferie i dużo wolnego czasu, ale jakoś na wszystko tego czasu brakuje... Na początku składamy życzenia dla wszystkich sierpniowych dzieciaczków, które ukończyły magiczne 6 miesięcy!!! Szybko ten czas leci a jeszcze nie dawno były takie malutenkie. WWS - bardzo fajna akcja, mam nadzieję, że wiele sierpniowych mam dołaczy do niej. Co do prania - ja od początku piorę w Jelpie, ale faktycznie plamy raczej nie schodzą. Dlatego namaczam je wcześniej a później piorę wszystko razem. U nas imię Szymkowi wybrał mąż. Wcześniej wypisałam mu kilka propozycji, jednak wszystkie odrzucił. Dziewczynka miała być Ola lub Julia i to ja miałam ostatecznie wybrać. Szymek ostatnio zaczął się przekręcać z brzuszka na plecki, jednak odwrotnie jeszcze mu nie wychodzi. Ząbków nadal nie widać - ślini się za to strasznie i pakuje do bużki co tylko może. Rośnie mi w ogóle mały terrorysta, jak trzymam coś w rękach i nie chce mu dać, to jest okropny ryk. Moge sobie wyobrazić co będzie później... Ja też karmię małego po kąpieli. Szymcio to starszny łakomczuszek i dostaje cyca co 2-3 godzinki, w nocy jest tak samo. My w szpitalu byliśmy tylko jeden dzień na płukaniu i sondowaniu kanalików łzowych. Zabieg trwał 10 minut a w szpitalu spędziliśmy 5 godzin (2 godziny czekaliśmy na sam wypis) i zdecydowanie nie chciałabym już wiecej tam wrócić. Właśnie mój terrorysta się obudził, wiec spadam do Niego (mało śpi ostatnio w dzień - łącznie 1,5 godz). Pozdrawiamy wszystkie mamusie i ich dzieci. Ewa&Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko MONIKAK14!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 17:21 mamy dwoje nowych bobasków, już dopisałam, sprawdź i przekopiuj Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: MONIKAK14!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 17:45 Dziekuje super.kasiatko Uaktualnienie następne będzie jutro. Nie chciałam zbyt często wysyłać poprawek, żeby co drugi post to nie była lista, a poza tym Dorota i jej kolega Michał grali i nie byłam na forum Witam Tess74 i Ike27 oraz ich maluszki! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka10 Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 17:44 Witam!! Dołączam do sierpniowych mam! Mój synuś Oliwier ur się 3.08.2004 ważył 4300 i mierzył 60cm. Teraz ma 74 cm i około 10kg i nie zły z niego urwis. pozdrawiam Ania gg 3331402 Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 17:47 Pszczolka10 Witam Was. Jutro znajdziecie się na listach! Miłego wieczoru wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 18:52 Witajcie Mamusie! Wreszcie trochę ochłonęłam po ostatnich wydarzeniach. Mąż pojechał właśnie po nowy wózek. Mam nadzieję, że jutro pogoda dopisze i będziemy wreszcie mogli pójść na spacer, bo mam już dosyć siedzenia w domu. Wczoraj pojechał jeszcze na policję zgłosić kradzież. Szanse na znalezienie naszego Nestora są praktycznie zerowe, ale przynajmniej się dowiedział, że w zeszłym tygodniu w sąsiedniej dzielnicy ktoś się włamał w biały dzień do wózkarni w jednym z bloków i zwinął 6 wózków. Inny przypadek był taki, że komuś skradziono rower trzymany na balkonie na siódmym piętrze. Tak więc stwierdziłam, że jeśli ktoś bardzo chce to i tak ukradnie. Nasz wózek też zniknął w dzień, między 11 a 13. Poza tym wczoraj po raz pierwszy się cieszyłam z tego, że w piątek mąż stracił tę nową pracę, bo dzięki temu byliśmy wczoraj razem i mogliśmy się wspierać. Gdyby dalej tam pracował, to do końca tego tygodnia byłby kilkaset kilometrów od Poznania, a wtedy to bym się chyba załamała. Poza tym, to u nas bez większych zmian. Zębów u Magdulki brak, z plecków na brzuszek też się jeszcze nie przewraca, aczkolwiek niewiele już brakuje. Za to robi się coraz silniejsza. Obawiam się, że mata edukacyjna będzie się już niedługo nadawała do wyrzucenia Na szczęście te plamki, które wyskoczły Magdusi w zeszłym tygodniu już prawie zniknęły, więc chociaż to dobre. Witam wszystkie nowe sierpniowe Mamusie. Monikak-my pierzemy ubranka Magdy oddzielnie w Dzidziusiu. Życzę Tobie i Mareczkowi zdrówka. Burbuja-ostatni raz karmię Magdę po kąpieli, czyli ok.20 i potem pięknie zasypia. Około północy karmię ją przez sen (chyba że się obudzi, co się ostatnio często zdarza, bo już się chyba przyzwyczaiła, że dostaje wtedy jeść) i potem śpi przez 6-7 godzin, więc i ja mogę odpocząć. Super-kasiatko - jak tam kaszel Sebusia. Magda też od pewnego czasu kaszle, ale lekarka po osłuchaniu nic nie stwierdziła. Też słyszałam, że to może być przez nadmierne ślinienie się podczas ząbkowania. Jeśli chodzi o palenie przy Magdzie to wszyscy nałogowcy mają zakaz. Jeśli już ktoś naprawdę nie może wytrzymać (np.teściowa) to wychodzi na balkon. Ale generalnie nie cierpię tego, bo i tak cały smród leci do mieszkania i się zawsze wkurzam. Pozdrawiam Was i Wasze Maluszki. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Odwiedziny:-)))) 16.02.05, 20:57 Hej, tu weteranka tego wątku, stara ale jara SIERPNIÓWA. Dla przypomnienia mama Emilki, urodzonej 14.08.2005. Co u nas słychać. Bardzo długo się nie odzywałam, bo mojemu komputerowi przydarzyła się powazna awaria, teraz niby działa, ale tylko tak tymczasowo. Podobno uszkodzona jest płyta główna, a na razie nie mamy kasę na nową.Moja Emisia miała w styczniu przez 3 tygodnie zapalenie oskrzeli, bardzo długo brała antybiotyki i groził jej szpital, bo choróbsko "rzucało" się już na płucka. Na szczęście wyszła z tego i na razie jest zdrowiutka - ODPUKAĆ!!! Przewraca się w obydwie strony, sprężynuje, siedzi chwilę sama bez podparcia i podejmuje pierwsze nieśmiałe próby siadania. Ssie też namiętnie palce od nogi i wystawia śmiesznie języczek zwinięy w rulonik, Sporo gada i cudnie się śmieje Emi ma już 2 ZĘBY - dwie dolne jedynki. Ząbki przebiły się w czasie trzydniówki, która też przytrafiła się Emisi. Na szczęście gorączka trwała podręcznikowo 3 dni, a wysypka zeszła po dwóch dniach. Chętnie dołączymy do powszechnego spisu wagowego dzieciaczków, ale w przyszłym tygodniu. Szczepienie miało być w miniony wtorek, ale lekarza nie było, więc zostało przesunięte. Co jeszcze??? Moja córunia spi od ok.20.00 do ok.6.00/7.00 ostatnio z jedną przerwą na butlę. Piorę tak jak wiele z Was w płynie Lovela, Rzeczywiście plamy schodzą srednio, ale te najbardziej uporczywe traktuję Oxy Action i nie ma po nich śladu - bardzo polecam!!!!!!!!! Emi je już dużo rzeczy, ostatnio dostała desrek z banankiem i jogurten, żadnej reakcji alergicznej nie było. Czerwone policzki, które czasem ma okazały się być skutkiem ocierania się podczas snu buźką o zaślinioną poduszkę!!! A tak bardzo bałam się, że to skaza:- ( Emilka przesiadła się już do spacerówki - parasolki Maclaren, bo miałam dość dźwigania tudzież wciągania po schodach poprzedniego ciężkiego wozu. Teraz zastanawiam się nad wyborem krzesełka do karmienia, w dalszej kolejności będę musiała kupić większy fotelik samochodowy. No to na tyle! Gratuluję wszystkim, któte dotarły aż do samego końca)))))() Pozdrowionka dla Was i całuski dla Maluszków!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: do mama.madzi :-))))) 16.02.05, 21:05 Hej Maju, nie wiem czy pamietasz, ale też jestem z Poznania i ponawiam propozycję jakiegoś spotkanka!!!!! Też mieszkam na Piątkowie, dokładnie na os. B. Chrobrego, przy wieży. A Ty które z tych pięknych osiedli zamieszkujesz??? Współczuję zzłej passy!!!!!!!!!Życzę twojemu mężowi, żeby dostał jeszcze lepszą pracę , a wózeczka żal, ale to jeszcze nie koniec świata! Najważniejsze, że Madzia jest zdrowa, erszta to pryszcz! Jaki wózeczek kupujecie? My mieliśmy Driveta 3XL, ale był bardzo ciężki i oddałam go do komisy, takiego na Piątkowie i ta spzredawczyni mówiła mi, ze na naszych oseidlach grasuje jakaś szajka, która kradnie wóżki:-00000 Podobno robią to w biały dzień i mają żadnych skrupułów!!!!!!! No i to się potwierdza. Ja swój wózek trzymałam w domu, ale przypłaciłam to bólem kręgosłupa, i tak już bardzo schorowanego!!! Maju, dużo zdrówka dla ciebie i męża! Całuski dla Madzi))))))))) Może nawet mijałyśmy się gdzieś w parku? Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 17.02.05, 15:34 Sebus juz nie kaszle, to był widocznie tylko mały epizod Odpowiedz Link Zgłoś
vikingowa1 Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 19:01 Witam. Jak fajnie znaleźć taki wątek. Moja córeczka - Maja urodziła się 09.08.2004 i ważyła wówczas 3500, a mierzyłą 58 cm. Teraz to już niezły pulpet, bo waży 7850, ubranka nosimy na 74 cm. Mam nadzieję, ze będę mogłą do was dołączyć. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 19:55 Witam Mpja córka Franciszka urodziła się 13.08.2004 roku. Teraz waży 7100 ( dzisiejsze pomiary prz szczepieniu na WZW) i mierzy 70 cm. Przekręca się z plecków na brzuc ale jeszcze nie odwrotnie, pcha wszystko do dzioba ( zębów ani dudu), wkłada stopy do buzi, piszczy ale jeszcze mało "guga". Śpi od 19.30 z karmieniem przez sen ok. 22 do jakiejś 7 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 21:01 Witam wszystkie nowe Mamusie! Piorę wszystko w Lovelli, zwykle w pralce, ale jedzonko zupełnie nie schodzi, więc muszę poprawiać w łapach w mydle dla dzieci, odkąd mała zajada owocki i zupki wszystko zaczęło wyglądać na mocno przechodzone i niestety nie mogę sobie z tym poradzić. Takie małe mamokurodomowe przegrane bitwy Ja byłam strasznym palaczem-entuzjast nałogu do dnia, kiedy dowiedziałam si, że jestem w ciąży. Od tamtej pory ani jednego, choć męczyłam się okrutnie. Miałam b. realistyczne sny, że idę do sklepu za rogiem, zwanego Żulionem, kupuję paczkę i palę 4 na raz!!! Ale wyszłam z tego, nie palę w ogóle, nawet z dala od małej i już mi się nie chce. To z kolei bitwa wygrana. Aniu_f1, z tym spaniem to nie mogę cię poratować, najwyżej pocieszę, że moje ziółko śpi w dzień 2 razy i mam szczęście, jeżeli trwa to pól godziny. W ogóle to proszę o mądrą radę. Miałam z Magdulem kłopot, bo zasypiała 23-2 w nocy, potem ją przestawiłam i było wyśmienicie, przez jakieś 3 miesiące: spała od 21 do 8 rano, potem drzemki 11, 15, 18-19 mniej więcej i spanie. A teraz w dzień śpi tylko 11 i 15, wieczorem nie chce, za to zasypia kamieniem o 19.30 i nie ma rady, ale w nocy się rozbudza po parę razy i świruje, chce się bawić np. o 2, leży w łózeczku z otwartymi oczkami, potem zaczyna marudzić...Może tak ma być i to przejściowe, a może est na to jakaś rada. Obiecałam skończyć wątek teściowej, ale jak tylko wysłałam poprzednią porcję, to mi się przypomniało. Więc teraz to już naprawdę kończę. Ze dwa dni przed porodem rozmawiałam z teściową o chrzestnym dla dziecka, chcieliśmy kuzyna, który musiałby się dopiero wybierzmować. A ona mówi, że trzeba wybrać kogoś gotowego od zaraz, bo "nigdy nic nie wiadomo"!!! A Magdul nie ochrzczona do tej pory No to już naprawdę koniec. To może ja poprosze te łuski kakaowe Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 21:49 Witaj Moja córka tez się urodziała 13.08.2004 DD Jest tylko większa (na pewno cięższa ) no i Bestia je w nocy co 3-4 godziny, (śpimy razem, więc je przez sen). Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Re: SIERPIEŃ 2004 16.02.05, 22:07 Witajcie wszystkie nowe mamy (zagalopowałam sie po otworzeniu pierwszego posta )! Wasze doniesienia nt. kradzieży wózków, bardzo mnie zmartwiły, bo chciałam swój zacząć trzymać na korytarzu (mamy małe mieszkanko i przez wózek jest wiecznie ubłocona podłoga,a ja już nie mam sily jej wycierać). Ale teraz wolę wycierać, niż kupować nowy wózek. Co do prania Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 powitanie 16.02.05, 23:13 Witam wszystkie nowe emamy sierpniaczków! Ja również jestem tu od niedawna, ale już się chyba zdążyłam zadomowić i jak nałogowiec zaglądam przynajmniej raz dziennie. Przynajmniej mój mąż chwilę odpoczywa od kompa ) na dobre mu wyjdzie. Ja szukałam Języka niemowląt w gdyni bezskutecznie i udało mi się ściągnąć na razie z netu. Moja Julka je jak chce ) ostatnio jednak się poprawiło ale nie chcę zapeszać. Je ze 4 razy butle bebilonu2 z kaszką ryżową bananową (chudzinka jest więc mogę ją podtuczać a mleko czyste nie jest już w łasce i nim pluje) dotego staramy się o zupkę lub obiadek - w łasce jest kuchnia alergika z króliczkiem zupka i różne deserki = ostatnio nawet winogrona z jogurtem naturalnym gerbera a jak już nic nie wchodzi to kaszka na dobranoc ze słoiczka Hipp z bananami lub jabłkami i gruszkami (ale droga bo 4 zł za słoiczek na raz). A mleczka z kaszką różnie zjada Julka - od 200 ml do 450 ml a powinna mleczka wypijać ok 600 ml ale za to nie przybiera zgodnie z OCZEKIWANIAMI pediatry z ośrodka, ale min, 0.5 kg ją tuczymy a dla nas najważniejsze jest to, że je i rośnie. A nawet jak wciśniemy to i tak uleje bo ma widocznie mały żołądek - więc nie ma co na siłę. Ze spaniem jest różnie = kiedyś od 23 do 7-mej i to bez jedzenia ale te czasy już minęły i teraz pada po kąpieli jak kawka ok. 21 je przez sen jak idę spać koło północy i potem ok. 4-5 rano. Śpi do ok. 7-mej ma dwie drzemki ok. 10 i 18 a śpi dłużej ok. 14-tej 15-tej (staram się aby przynajmniej spała godzinkę). czytam teraz tracy hogg więc może mi coś podpowie ) a swoją drogą to mojemu mężowi wyszedł średniaczek/wrażliwiec a mnie wrażliwiec/ żywczyk a to pewnie dlatego, że mój mąż nie daje sobie tak małej wejść na głowę jak ja hi hi - ale uważam, że po to się ma dziecko aby się nim zajmować, a mój mąż czasami chyba myśli, że po to mamy stałe łącze, aby ani przez minutę nie było bezużyteczne ha ha ha ) Ja zauważyłam, że Julka lubi ciepełko i teraz ubieram ją w lekką piżamkę - jakiś pajacyk i potem w taki śpiworek z rączkami - jest z odzysku ale jeszcze się trzyma - potem jak zaśnie to ją przykrywam lekko kołderką. No i przy zasypianiu obowiązkowo tetra albo flanela na nosi, głowie, uszach itp. no i jeszcze się wtula w taką malutką poduszeczkę BoboFruta z polarku - w nocy jak sprawdzam to karczek nie jest zgrzany - widać sierpniaczek lubi ciepełko. A w nocy piec grzeje tak sobie - wolimy jak jest chłodniej. Odnośnie imion to ja do 7-mego m-ca miałam w brzuszku synka o imieniu Jasiu Stasiu ) a dziewczynka tak nie wiadomo jak będzie no i potem się okazało, że mój mąż drużyny piłkarskiej nie zapoczątkował i została Julka i tyle choć mnie się podobało Oliwka czy też Kinga albo nawet Wiktoria - czyt. Wiki. Na drugie jednak daliśmy Julce odmiennie bo Kalina - takie polskie imię Kala - jak będzie duża to sobie wybierze. Jak będzie dużo Julek to będzie Kala. A o Jasia Stasia jeszcze się postaramy za jakiś czas. Na razie wzięłam wychowawczy więc będę musiała pewnie poszukać nowej pracy po wakacjach bo w mojej mnie nic dobrego nie czeka. No i jak popracuję to postaramy się o rodzeństwo - choć ginekolog mnie goni. Już z Julką nie było łatwo - miało być 2 lata leczenia, ale tak się zabraliśmy do "przyjemniej roboty", że się udało w pierwszym cyklu leczenia. Choć przedtem się nachodziłam po konowałach. pozdr. wszystkich i życzę jutro samych przyjemności Asia ps. my mamy deltim voyager wózeczek - spacerówka i głęboki w jednym ale bardzo dobrze zabudowany i chroniący od zimna - jestem zadowolona. A do tego mieszkanko na parterze i trzy schodki do domku. Pomimo nowego budownictwa (4 rodzinki na klatce) wózek trzymam w naszej małej szuflandii bo mamy dziwnych sąsiadów co im non stop coś śmierdzi i otwierają drzwi do klatki i wietrzą - takie małe złośliwe z nich gremliny - mam nadzieję, że nie obrażam tych filmowych stworków - więc wózek miałby prawie temp. zewnętrzną a do tego pomimo, że posesja z bramą na pilota ogrodzona, to przez 4 lata było więcej włamań niż mieszkań więc i strach trzymać wózek nie w domku. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxinkaxxx Hej, chciałabym do was dołączyć.... 17.02.05, 00:00 Hej, jestem tu nowa, do tej pory raczej na "alergie dziecięce..." i "karmienie butelką"... chciałabym do Was dołączyć: Zuzanna Marta, siostra Maćka, ur. 23.08 W-wa waga ur. 3980, 56 cm obecnie- 6700, 70 cm pozdrawiam INKA Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Hej, chciałabym do was dołączyć.... 17.02.05, 08:37 Ale nam się tu miło zagęściło, witajcie wszystkie stare i nowe mamusie. Miałam dzisiaj straszną noc. Julka nie chciała mi odejść od cycka. Karmiłam ją od 19:30 do 00:30 z dwoma 15minutowymi przerwami na drzemkę. Potem dwie godziny spania i znowu dwie karmienia. 15 po 6 trzeba było ją obudzić, żeby zdążyć do babci przed korkami na mieście. Oczywiście to karmienie w nocy to tylko takie umowne, bo ona nie je, po prostu dynda cyca i przy każdej próbie wyjecia jej go z ust jest wrzask. Miałam już taką noc w szpitalu, ale myślałam że to z powodu przykrych przeżyć. Wczoraj było wszystko o.k., może jakiś okres gwałtownego wzrostu i niepokoju z tym związanego, a może te cholerne zęby... W każdym razie mam piasek pod powiekami i marzę o łóżku, a przede mną jeszcze 7 godzin pracy. Z tym spaniem w dzień to mnie mocno pocieszyłyście, bo myslałam, że tylko Julka tak mało śpi. Ostatnio po połudnniu nie spała od 14 do 20. Zwariuję chyba niedługo. W zasadzie to w pracy odpoczywam. Ale za to jak ona się uśmiechnie, to mam ochotę ją zjeść z miłości, zresztą mam taką chęć zawsze jak na nią patrzę. Burbujo, karmię Julkę po kapieli, ale myslę, że jak skończę karmienie piersią to to się zmieni. Zimno mi dzisiaj, pewnie z niewyspania. Monikak, trzymam kciuki za wasze zdrówko. Odpowiedz Link Zgłoś
burbuja Etymologia imion 17.02.05, 09:07 U nas było tak, że oczywiście nie mogliśmy dojść do porozumienia co do imienia i zdarzały się na ten temat nawet poważne awantury. Ale jak się mała urodziła, to tatuś – jeszcze pod wielkim wrażeniem porodu - powiedział: „byłaś taka dzielna, to wybierz sama imię, niech będzie jak chcesz”. No to ja zaczęłam fantazjować i chyba trochę przesadziłam, bo już na drugi dzień zaczął się wycofywać z tego pomysłu. Ostatecznie stanęło na tym, że wybraliśmy najbardziej neutralne imię ze wszystkich możliwych i chyba jedyne, jakie było do przyjęcia przez nas oboje. To był już czternasty dzień po porodzie i chcąc nie chcąc, musieliśmy coś zdecydować, w przeciwnym wypadku wybrałby za nas urzędnik z USC, a to mogłoby być ryzykowne Ale teraz żałuję, że nie postawiłam na swoim i tak nie zwracam się do malutkiej po imieniu, bo jakoś mi chyba do niej nie pasuje. No trudno. Już zapowiedziałam, że następnym razem (o ile będzie w ogóle jakiś następny raz) już nie popuszczę i będzie tak, jak ja będę chciała i koniec. Miniu, cieszę się, że się odezwałaś, już myślałam, że STARE SIERPNIÓWY bojkotują ten wątek, a szkoda by było Pisz jak najwięcej. To Emi sypia teraz na balkonie w Maclarenie? Czy zrezygnowałaś z hartowania Ruska ? Oxy Action wypróbuję. Mamokuro, u nas chrzestni byli wybrani przez babcię jeszcze przed urodzeniem Oli, a niewykluczone, że nawet przed poczęciem I jakież było jej zdziwienie, jak zdecydowałam, że jednak nie będzie to nikt z rodziny, zwłaszcza z „tamtej” rodziny. Mają mi to za złe do tej pory i często wypominają: „jak mogłaś nam to zrobić??!!” Widocznie mogłam. I jeszcze niejeden numer wywinę, to więcej, niż pewne Biealko, Ola też dzisiaj miała ciężką noc, choć ja chyba cięższą Każda próba odstawienia od cycka kończyła się wielką awanturą, w końcu wzięłam ją do łóżka, choć już dawno mi się to nie zdarzyło. Normalnie - owszem - budziła się często, ale po nakarmieniu spokojnie zasypiała w łóżeczku, a dzisiaj protest. Zmówiły się? Niedzielne rozkapryszone panienki Pozdrawiam, Burbuja Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 Re: Etymologia imion 17.02.05, 10:46 Witajcie wszystkie (nowe i stare) sierpniowe mamy Irena śpi więc wskakuję do Was. Właściwie to śpi 3 ray dziennie, o różnych porach. W sumie to tylko poranna drzemka jest w miarę stała między 10.30 a 11 usypia i śpi max. 45 min (ale to rzadko), głównie jak śpi 0,5h to jest dobrze (jestem pełna podziwu dla naszyh dzieci, że sie tak szybko regenerują ). Na noc idzie spać ok 21-21.30, ale zdarza jej sie czasem posiedzieć z nami nawet do 23.30 i wstaje ok. 8 (do niedawna spała do 10 rano! Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: Etymologia imion 17.02.05, 11:28 u mnie było identycznie! Cała ciąże nie mogliśmy się dogadać, ale mąż po porodzie zmiękł zupełnie i powiedział, że ja wybieram. A ja chciałam cały czas Iga albo Hania, szkoda, że nie było jak zaklepać, bo po dwóch dniach, jak mnie odbierał, to już nie było mowy o wybieraniu imienia a ja nie miałam siły dyskutować . Teraz wymyślam różności, rzadko mówię do malej po imieniu, on zresztą też, ale się przyzwyczajam, z chłopcem nie było problemu, miał być Mikołaj. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Wątek na Niemowlę 17.02.05, 12:29 Proszę przeczytać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=20694161&a=20694161&wv.x=2 NIE ZAMIERZAM NIKOGO STRESOWAĆ!!! WWS taktuje jako zabawę i dobry powód do przyłączenia się innych osób. Dla każdej z nas jej maluch nawet ten drugi, trzeci, ... dziesiąty jest wyjątkowy i bardzo kochany. Pozdrawiam serdecznie z obszaru walki z katarem! Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: Wątek na Niemowlę 17.02.05, 13:03 no a ja dopiero co usiadłam bo moja Julka miała drzemkę - z powodu małej infekcji nie wychodzimy na dwór - ale ponieważ jest "wrażliwcem", to tryb dnia musi być i położyłam ją w wózeczku. I czytam tak sobie a tu kątem oka widzę jak ktoś się na mnie patrzy, odwracam się a tu Jula śmieje się od ucha do ucha - usiadła w wózku i śmieje michę - szkoda, że jeszcze na kocyku sama nie siedzi - leżeć nie chce więc jestm zdana na podtrzymywanie jej na kolanach itp. a chcę się dzisiaj podzielić informacją, że moje dziecię ryczy jak lew - tak tatuś przez weekend miał gadać i gaworzyć do Julii, bo co prawda już trzy miechy śmieje się w głos i krzyczy ale nie gaworzy gu gu i takie tam. Za to mój mąż się z nią wygłupiał i teraz nasza Jula rycza ahhhhhhh jak mały lew - zodiakalny to ona jest ale żeby od razu ryczeć - mogłaby trochę już pogaworzyć i poględzić z zabawkami. A odnośnie żółtka to się właśnie pytałam naszej neonatolog ze szpitala i doradziła aby od 6 m-ca pół do zupki lub obiadku codziennie dodawać albo też jedno żółtko co drugi dzień - mówiła, że jak się dobrze rozkruszy to powinna dzidzia wciągnąć w obiadku. Ok. Lecę do mojego ryczącego lewka i pozdr. wszyskie emamy i ich bejbiki. Asia ps a swoją drogą fajnie, że każde z edzieci coś już robi a czegoś nie - tak się widać to w naturze wyrównuje - a ja w żaden sposób pisząc na forum nie mam zamiaru rywalizować i dlatego ten wątek na niemowlę nie dotyczy podforum SIERPIEŃ 2004 - o gustach się nie dyskutuje!! de gustibus non disputandum - jak dobrze pamiętam z lekcji łaciny Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Wątek na Niemowlę 17.02.05, 13:16 Megryan25. Super ta Jucia!!! Ja mojemu lwu kupiłam firanki z lwami ) Biealka i Megryan25 dziekuje, niepotrzebnie się zdenerwowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_f1 Re: Wątek na Niemowlę 17.02.05, 13:39 popieram, pewnie gdyby nie WWS i wątek na forum niemowlę to nie trafiłabym do was a tak to jestem i bardzo się z tego cieszę! Pozdrawiam i do przeczytania jutro, bo już niedługo idę do domu do Piotrusia, w końcu!!! (jestem w pracy a w domu niestety nie mam internetu) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Następna mama i maluszek 17.02.05, 12:32 arleta.kamilek 17.02.2005 11:53 + odpowiedz Witam! Moj Kamil urodził się 20 sierpnia. Ważył 3070 a mierzył 56 cm. Teraz długi jest na ok. 68-69 cm (ubranka 68-74),a waży 6610. Postępy (Kamil jest/był dzieckiem z obniżonym napięciem mieśniowym,poddawany rehabiliacji): obroty na boki, z brzucha na plecy, od wczoraj nieustanny głośny śmiech, próby siadania, zęby chyba już zaczną wychodzić, stópki wędruja do buźki, zabawa stópkami i podnoszenie tułowia z opraciem na głowie i stopach. ----- Następny post Arleta.Kamilek pewnie napisze już w tym wątku. Witamy serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Następna mama i maluszek 17.02.05, 12:51 I antuanet1 i Oliwier: ----- antuanet1 17.02.2005 12:35 + odpowiedz witam Mój Oliwierek urodził się 10 sierpnia z wagą 3750, natomiast teraz waży 9500 i ma dwa ząbki Pozdrawiam ----- Czekamy na Was. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Życzenia 17.02.05, 13:04 W tym zamieszaniu zapomniałam o życzeniach dla dzisiejszych półroczniaków. Już się poprawiam i 100 lat dla Alicji i Dawida oraz Ateny29 i Anulaf!!! Radości, radości, radości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eluszka77 Re: Wątek 17.02.05, 13:29 Witajcie, 12 godzin minęło od mojej ostatniej wizyty a jakie zmiany! Tylko się cieszyć. Witam bardzo serdecznie nowe mamusie i ich maluszki i mam nadzieję, że będą tu się równie dobrze czuły jak ja. Monikok! Nie przejmuj się! Napisał to ktoś kto nie jest zupełnie wtajemniczony w "nasze sprawy". nam wszystkim to odpowiada i uważamy, że robisz kawał dobrej roboty. Mama.madzi! Cieszę się, że powolutku dochodzicie do siebie po ostatnich przeżyciach, oby tak dalej. trzymam kciuki! Pozdrowienia z deszczowego Białegostoku. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Super.Kasiatko 17.02.05, 15:46 przeszedł samoistnie juz nie wiem, co myśleć wziął się znienacka i jeszcze szybciej się zawinął Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Super.Kasiatko 17.02.05, 15:51 To dobrze! Bo u nas kaszel przeszedł w katar, a ja sugerowałam ząbki i chciałam się uspokoić, że wszystko OK. Coś dziś nic nie piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Super.Kasiatko 17.02.05, 16:59 nie mam za bardzo czasu (sesja-dziś do 14 byłam w szkole) Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Super.Kasiatko 17.02.05, 17:04 Rozumiem. Szybkiego zamknięcia sesji! Sebusiu, bądź bardzo grzeczny, bo mamusia musi się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Super.Kasiatko 17.02.05, 17:18 na razie mam spokój, ale 22 mam poprawkę(zabrakło mi do zaliczenia 0,25 punkta i mam przedmiot w plecy) masz gg albo tlena?? Odpowiedz Link Zgłoś
atena29 Re: Życzenia 17.02.05, 13:31 Dziękujemy za pamięć i piękne życzenia!!! Alicja swoje "mini urodziny" powitała radosnym piskiem! Z tej okazji, po raz pierwszy, rozpłakała się jak mama wychodziła do pracy. Dobrze, że mam bardzo wyrozumiałego szefa, który moje 40 min. spóźnienie skwitował krótkim "Nie ma sprawy ..." U nas za oknem pskudnie: mży coś na podobieństwo śniegu i ogólnie szaro-buro! Dlatego niewiele myśląc zaczynam odprawiać gusła, żeby wiosna szybciej zawitała. Dołączcie się, a na pewno już niedługo wiosenny wietrzyk będzie nam rozwiewał włosy podczas spacerów z naszymi maleństwami!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
biealka Re: Następna mama i maluszek 17.02.05, 12:53 Jak widać opinie są rózne, ale chętnych do przyłączenia się jest wiele i o to nam chodzi. Malkontenci zawsze znajdą sobie powód do narzekań. To apopos linku podanego przez Monikę. Wiem, że sierpniowe weteranki, które tu już raczej nie zaglądają, a przynajmniej nie piszą, zamieszczały na forum zdjęcia nie tylko swoich pociech ale i swoje. Może my też? Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Następna mama i maluszek 17.02.05, 15:48 jestem strasznie niefotogeniczna, ale pójdę za większością jak będzie trzeba, tylko nie wiem, jak byśmy to zrobiły Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: Etymologia imion 17.02.05, 15:41 mi gin powiedział, że to dziewczynka(ale ryczałam), więc miała być Sandra, na porodówce okazało się,że to z krwi i kości chłopak(ale miłe zaskoczenie). Mój mąż, jak szedł na porodówkę, to widział, jak lekarz ogląda wyścigi samochodowe, w których faworytem i zwycięzcą jest Sebastian Loeb, więc już tak zostało Odpowiedz Link Zgłoś
atena29 Re: Etymologia imion 17.02.05, 13:48 Nasza historia też jest podobna. "Przez skórę" czułam, że będzie dziewczynka. Na początku miała mieć na imię Julia, ale że u znajomych tak nazywa się dziecko i tyle Julii wokół, zdecydowaliśmy się na Marię (połączenie liter z naszych imion). Marysia w okolicach 5 miesiąca zmieniła się na Annę (po mojej babci). Pod koniec ciąży wpadliśmy na imiona Alicja i Olimpia. Gdzieś tam w międzyczasie przewijała się również Wiktoria. Jak urodziło się maleństwo niczego już nie byliśmy pewni. Przedostatniego dnia przed końcem terminu na zgłoszenie w USC zdecydowani bylismy na Annę Marię, a dzień później zgłosiliśmy naszą córkę jako Alicję Annę. Mam tylko nadzieję, że przy następnym dziecku będziemy bardziej zdecydowani. Pozdrawiam!!! ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tess74 Re: Etymologia imion 17.02.05, 14:53 kompletnie nie moge sie polapac w tym watku ale mam nadzieje ze z czasem bedzie mi latwiej... chcialam tylko dodac ze tess74 to malgosia z poznania a kubciu wazyl 3220 przy urodzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: do Tess 17.02.05, 15:46 Za parę dni będzie dużo, dużo jaśniej. Z Poznania jest więcej osób. Dane uzupełniłam i jutro będzie to na liście. Najważniejsze, że masz ochotę też się z nami dzielić radościami i smuteczkami z życia z sierpniaczkiem. Policzymy ile już jest malutkich Kubusiów. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Agata.l1 17.02.05, 15:52 agata.l1 17.02.2005 14:52 + odpowiedz Witam wszystkie mamay sierpniaczków 2004. Nasz Kubuś urodził się 23.08 z wagą 3900g o długości 56 cm a obecnie mierzy 73 cm i waży 8360g. Dotychczasowe sukcesy to: przewracanie się na boczki, przewracanie się z brzuszka na plecy (ale odwrotnie nie chce), brak ząbków, chęć siadania z pozycji leżącej, gaworzenie i piekne uśmiechy wysałane w stronę mamusi. Pozdrawiam Agata. ------ Czekamy na Was tutaj i witamy! Odpowiedz Link Zgłoś
zelmerka Re: Hej 17.02.05, 10:24 Czesc dziewczyny!! Prosze wyslijcie mi jeszcze raz jezyk niemowlat bo moj mezus formatowal kompa i wszystko wcielo i nazwe programu do sciagniecia aby go otworzyc bo nie pamietam. Bede wdzieczna. Witam rowniez wszystkie nowe mamuski i fajnie ze przylacza sie was coraz wiecej. U nas ze spaniem jest podobnie jak u wiekszosci dwie 30min. drzemki i jedna dlu|sza ok 1,5 h a pory sie jeszcze nie uregolowaly bo to zalezy o ktorej rano mati sie obudzi a budzi sie czasem o 7.00 a czasem o 10.00 ale standart to raczej 8.00. Pozdrawiam cieplutko wszytkie mamusie i dzidziusie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: Hej 17.02.05, 10:25 Witam wszystkich, U nas też ciężka noc... Marek ma katar, więc co chwilę się budził... Rano pojechałam do przychodni, lekarka osłuchała, ale to tylko katar. Więc nalwilżam (Chyba wreszcie kupię nawilżacz do mieszkania, ma któraś z Was, jesteście zadowolone?), zakrapiam nosek, oklepuje i utulam. I nawet nie mierzę sobie temperatury, ale chyba jest już dobrze. Posty czytam, listy uzupełniam, będzie dziś uaktualnienie. Ale nam się namzbierało sierpniaczków. Fajny był ten sierpień!!! Mama.Madzi cieszę się, że szukasz dobrych stron zaistniałej sytuacji i będziemy trzymać kciuki za Wasze spotkanie z Miniaxv! Wszystkiego dobrego! Vikingowa1 i Maja witamy!!! Ryza.Malpa1 i Franciszka witamy!!! Xxxinkaxxx i Zuzanna witamy!!! Miniaxv i Emi ale dużo ciekawostek, cieszę się z tych dobrych nowości i że choróbsko za Wami. U mnie wymiana płyty głowej, która była na gwarancji trwała 2 miesiące. Wiem co to znaczy i szczerze współczuje. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pieprz6 to bylo do Zelmerki :-) 17.02.05, 11:00 pieprz6 napisała: > Odbierz pocztę > Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko POMOCY!!! 17.02.05, 17:03 Jak wy to robicie, że wasze dzieci jedzą zupki. ja wręcz muszę walczyć o choćby kilka łyżeczek deserki i kaszki je normalnie, a na zupki reaguje odruchem wymiotnym(prawie żyga tak mu nie smakuje) I jak ja mam mu podawać warzywa?? One przecież też muszą być w diecie dziecka ((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
monikak14 Re: POMOCY!!! 17.02.05, 17:16 Kasia próbowałaś dać dynie? Mój Marek uwielbiał, a znajoma początkowo wszystko mieszała z dynią. Może dynia najbardziej jest zbliżona do deserku??? Marek nie był zachwycony tylko brokułami, a tak wszystko lubi, ale on jest mały żarłok. Skoro Sebastian je owoce to może jeszcze potrzebuje dojrzeć do zupek... Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: POMOCY!!! 17.02.05, 17:27 właśnie mu dziś dałam dynię w nadziei, że zje choć trochę i pierwszy raz zostałam opluta jedzeniem Już nie wiem, co robić, dawać mu ciągle jabłka z marchewką czy mieszać deser z zupką (jestem w desperacji) Odpowiedz Link Zgłoś
megryan25 Re: POMOCY!!! 17.02.05, 21:57 u nas przegląd słoiczków jest do dziś - za każdym razem próbujemy coś innego. Najgorzej było z marchewką - kilka słoiczków poszło Hippa w kibel bo podejść miałam do Julki z marchewką sporo. Ale ponieważ mała dama z kupkami miała problem, to tak jak już wspominałam jak skończyła 3,5 m-ca były rzeczy od 4- tego m-ca i tak dalej zawsze coś szybciej niż producenci pozwolili. Małe niejadki potrafią być wybredne i wiem coś o tym. Ale musisz próbować, bo to, że teraz czegoś nie je nie znaczy, że nie polubi za tydzień. Ja jak był Julki kiepski dzień, to zupkę Gerbera jarzynową albo zupkę krem kuchni alergika - z króliczkiem dawałam jej przez smoczek z butli - mam takie szeroko nacięte smoki firmy Nuby. Czasami dolewałam ciepłej wody przegotowanej. No i jakoś Julce zawsze trochę weszło. A pamiętam odcinek Zaklinaczki, jak pokazywała mamie, że to co zjadła córeczka jej wrzuciła podobną ilość do worka i podlała soczkiem i przyłożyła do brzuszka dziewczynki. Mnie się też wydawało, że mój mały terrorysta je za mało a teraz spasowałam i podgrzewam np. pół słoiczka obiadku i do tego kilka łyżek młodej marchewki - a jak była infekcja, to marchewka ble - bo pewnie gardełko podrażnione. Może spróbuj super-kasiątko takich przyjemnych obiadków typu indyk z jabłuszkiem?? gerber ma takie w swojej ofercie. Ja do dziś próbuję różnych obiadków i wiem, że najgorzej małej wchodzą obiadki Hipp choć kaszka na dobranoc ze słoiczka to jej przysmak - po raz pierwszy jak jej przyniosła taki podwieczorek moja siostra to zobaczyłam jak moje dziecię zjada 140 ml na jeden raz - mleka wypijała nie więcej niż 60 ml. Także życzę ci wytrwałości w poszukiwaniu. Nie zniechęcaj się bo mały na pewno coś w końcu polubi. Ja wierzę w to, że nasi mali indywidualiści też mają swoje upodobania i pewnie smaki. Bo dlaczego sąsiadki Mati wcina tylko zupki z kurczaczkiem a Julka najlepiej tylko królik. Daj znać czy mały smakosz w czymś w końcu zasmakuje. Dobrej nocy Asia Odpowiedz Link Zgłoś
mamakura Re: POMOCY!!! 17.02.05, 22:17 Ha u nas problem z zupkami podobny. Zaciskanie ust, odwracanie głowy i plucie. U nas jednak tajemnica może leżeć w brodzeniu w jedzeniu. Kaszki też nie tknie, dopuki nie dam jej władować do miski łapki i brodzić, mieszać i rozgniatać. Wtedy kończy się odwracanie głowki i wciąga całą porcję, nie licząc tego co na rączkach za łokcie i na całej byuzi, łacznie z oczami, wygląda jak Yeti. Może to niepedagogiczne, ale ją to strasznie fascynuje, codziennie tak samo. Ale kaszki mogę dać dużo, a słoiczków mi żal na taką marnację. chociaż znajoma dała jej zupki bardziej dorosłej, przygotowanej dla 9-o miesięczniaka i zjadła pięknie, może musi poczuć bardziej wyrazisty smak. Ja puki co daję jej takie najprostsze, może czas poszaleć, dorzucić zwierzaka, koperek itp. A z tymi zdjęciami mam...fajnie wiedzieć z kim się pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: POMOCY!!! 18.02.05, 08:29 my dopiero zaczynamy przygodę ze słoiczkami, więc na dania z mięsem będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Narazie jemy dania 5-miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi SIERPIEŃ 2004 17.02.05, 22:18 Hej! Witam wszystkie nowe Mamusie. Dziś pół roczku kończą Ala(Atena29) i Dawidek(Anulaf). Życzymy Wam z Madzią dużo zdrówka i uśmiechu każdego dnia. Dzisiejszy dzień minął nam spokojnie. Ponieważ mamy już nowy wózek, więc poszliśmy sobie wreszcie na spacer. Kupiliśmy już spacerówkę (Jeenay Pony), bo jest przede wszystkim lżejsza, więc wnosimy ją już do mieszkania. Pieprz6-Magdusia też uwielbia ssać paluszki, w szczególności upodobała sobie środkowy i serdeczny. Smoczka nie ssie w ogóle od ponad dwóch miesięcy. Żeby odzwyczaić ją od tych paluszków nakładaliśmy jej cieniutkie rękawiczki, ale niestety nie udało się, bo było cały czas marudzenie, a w nocy nie chciała spać, więc się poddaliśmy. Mamakura-bardzo Ci się chwali to, że rzuciłaś palenie, gdy dowiedziałaś się o ciąży. Wierzę, że było Ci trudno, bo kilka lat temu mój mąż przez to przechodził, ale się udało )) Jeśli chodzi o te nocne szaleństwa dzieciaczków, to nie wiem czy jest na to jakaś rada, ale czytałam gdzieś, że często właśnie około szóstego miesiąca maluszki zaczynają gorzej sypiać i w środku nocy, kiedy my ledwo żyjemy, one chcą się bawić. Mam jednak nadzieję, że Twojej Magdulce szybko to przejdzie. Megryan-mój mąż też uważa, że skoro mamy stałe łącze to trzeba z tego korzystać ile się da, więc czasami (szczególnie teraz kiedy nie pracuje)komputer chodzi od rana do nocy. Biealka-współczuję tej nieprzespanej nocy. Mam nadzieję, że dziś już będzie lepiej i odpoczniesz sobie. Monikak-cieszę się, że czujesz się już lepiej. Oby Markowi jak najszybciej skończył się katarek. A jeśli chodzi o naszą akcję WWS, to ja rówież uważam, że jest to świetny pomysł i jeśli ktoś nie chce się do nas przyłączyć, bo będzie się stresować, to jego sprawa. Nawiasem mówiąc nigdy by mi do głowy nie przyszło, że nasze forumowe dzieci uczestniczą w jakiejś rywalizacji (które pierwsze samo siądzie, które zrobi pierwszy kroczek, powie "mama" , które pójdzie do lepszej szkoły itp.). Super-kasiatko - dobrze, że Sebuś już nie kaszle. Szkoda tylko, że nie chce jeśc tych warzyw. Nie umiem Ci niestety jeszcze nic doradzić, bo Magda jeszcze nic innego do jedzenia nie dostała, tylko cycek. Ale lada dzień chcemy jej dać zupkę. Mam do Ciebie tylko pytanie - jakie nowe jedzonko wprowadziałaś na początek, bo znajoma zaczęła u swojej córeczki od owoców i deserków i teraz mała też za nic w świecie nie chce jeść warzyw. No bo wiadomo, że owocki i deserki są smaczniejsze, dlatego ja zamierzam zacząć od zupki (tak też kazała mi zrobić pediatra Magdy). Pozdrawiam! Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
mama.madzi Miniaxv 17.02.05, 22:31 Witaj Moniczko! Dziękuję za życzenia i słowa wsparcia. Ja mieszkam na os.Batorego (w tej nowszej części przy lesie). Myślę, że z tym spotkaniem to bardzo fajny pomysł i jestem za. Magdulka chętnie pozna nową koleżankę. To może się jakoś umówimy na wspólny spacerek? Jestem otwarta na wszelkie propozycje. Ściskamy Was mocno. Maja&Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
betisch Re: SIERPIEŃ 2004 17.02.05, 22:42 Witam wszystkie szczęśliwe mamusie. Jestem tu po raz pierwszy i mam nadzieję że przyjmiecie mnie do swojego grona. Jestem mamą Marcinka który urodził się 20 sierpnia. Marcinek ma starszego brata Tomka który niedługo kończy 6 lat.Właśnie przedwczoraj wróciłam do pracy i nie jest mi lekko. Maluszek całe szczęście jest pod opieką babci - nie wiem co bym bez niej zrobiła. Cały czas karmię piesią i oczywiście dokarmian Marcina zupkami i kaszkami - ale kiepsko to idzie. Mam wrażenie że on tego nie je tylko traktuje jedzenie jak zabawę a najada się dopiero jak wrócę. Mam mały problem z piciem bo nie smakują mu soczki - co Wy podajecie swoim maluszkom? Może ktoś wie od kiedy można podawać dzieciom jogurty? Dostał już trochę i chyba mu smakował - ale niechcę zrobić mu krzywdy . Pozdrowionka dla wszystkich Beata Odpowiedz Link Zgłoś
super-kasiatko Re: SIERPIEŃ 2004 18.02.05, 08:32 najpierw kaszka, potem zupka i soczki. Jak dałam deserek, to zupka be i mam problem Odpowiedz Link Zgłoś