tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 15.11.04, 21:42 dzien doberek sierpniowym mamuskom! Jestem tu nowa ale i ja postanowilam dołączyć sie do tego forum (jeśli mnie nie wykopiecie oczywiście!) 11 sierpnia urodziłam córeczkę Martynę Livię była 57 cm długa ważyła3470g czyli prawie standart! Pominę męki porodu i całe 3 miesiace zbyt dużo do opisania! Ale wiecie co jak przyjechałyśmy ze szpitala irazem z moim niemężem wpatrywaliśmy sie w tą kruszynkę (pewnie to normalna reakcja!) to powiedziałam ze bardzo bym chciała zeby maiła juz ze3 miesiące to już taka większa, "twardsza" i... nawet sie nie obejrzałam a te 3 miesiące minęły!!W tempie piorunującym!!Dopiero po dzieciach widać jak się rodzice starzeją no nie?! Cieszę sie ze poszperałam trochę w necie i znalazłam to forum!Szkoda tylko ze wcześniej na to nie wpadłam tak na samym początku kiedy ciagle miałam 1000 pytan na godzine ( to moje pierwsze dzieciątko), mętlik w głowie i nie za bardzo kogo spytac!!Ale mam nadzieje ze teraz juz nie będę sama ze swoimi wątpliwościami!co? pozdrawiam was wszystkie cieplutko. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 15.11.04, 21:57 Witam szybciutko wieczorkiem Oleńka śpi, mężuś w wannie, więc korzystam z wolnego komputerka i czasu i tak na momencik tylko..... Powiedzcie mi moje kochane co o tym sądzicie, bo ja sama już nie wiem i zaczynam sie martwić ( Dzisiaj byłam w szkole i moja Niuńka została z Tatą na jakieś 7 godzin i wyobraźcie sobie, ze przez ten czas w ogóle nic nie jadła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Butelki nie chciała w ogóle i w końcu mąż próbował podać Jej to mleczko i łyżeczką i w końcu kroplomierzem i to co już miała w buźce-po prostu wypluwała !!!! Czyli nie była głodna-czy jak?????? Przez tyle godzin?????? Tak sobie myślałam że chybaby połknęła w końcu to mleczko gdyby była godna! Sama już nie wiem i zaczyna mnie to niepokoić! Jutro z rana dzwonię do pani doktor i zapytam co Ona o tym sądzi!!! Powiedzcie coś!!! Czekam z niecierpliwością. Asia i Oleńka (niejadek???) P.S. Jutro obiecuję nadrobić zaległości w czytaniu i odpowiedzieć na Wasze posty! Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004- do Ramoty 15.11.04, 22:17 Ramotko- ja tez miałam niedawno taki sam problem z mała- nie chciała jeśc, choć minęło 7 godzin- w 8 zjadła. Jak wkładałam jej pierś - to ona wypychała językiem- potem zasypiała ,aż w końcu nakarmiłam ją w śnine. Zapytałam póxniej pediatrę co to mogło być i jak postępowac w takich sytuacjach- a ona powiedziała mi WYRAŹNIE- Że teraz karmi się dziecko na żądanie- a w tym układzie ono nie żądało zaspokojenia głowdu, bo nie było głodne. Powiedziała mi jeszcze ,że dziecku można wyrządzic więcej krzywdy wlewając mu mleko na siłę , bo np. może się zakrztusić lub jedzenie traktowac jako przykrą powinności wmuszanie- astąd krok do dziecięcego jadłowstrętu. I jeśli jest to incydentalnie- nie należy się tym przejmować , gorz4ej jak następuje trwały brak łaknienia- na to juz trzeba reagować konsultując się z lekarzem. Więc się nie martw na zapas, bo pewnie to był taki incydent, może Oleńka tęsniła za mamusią , a może pogoda ją nużyła, albo brzuszek bolał czy gardełko- wiesz przecież ,żę może byc wiele powodów. Ramota- głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004-lista obecnosci 15.11.04, 23:01 Hej ponieważ nasze grono wciąż się powiększa "wrzucam" listę obecnosci dla nowych mamus.Dopisujcie się dziewczyny lub dajcie znać to któras z nas to zrobi. stynka2, W-wa córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50, waga 3300, wzrost 56cm (córka Justyna 12.04.2002r.) antola- Irena z Poznania córeczka Tosia ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga 3390g, wzrost 55 cm juropka-Agnieszka z Łodzi córeczka Pola ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600, wzrost 52 cm anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga 4300, wzrost 60 cm (córka Hania - 3 latka, syn Kuba - 6 lat) dolotka-Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga 3430g, wzrost 54 cm krysias70-Krysia z Elbląga córeczka Karolina ur.10.08.2004,godz10.35 waga4540g,wzrost 53 cm synek-Mateusz ur.09.07.1997 ramota-Asia z Opola córeczka Oleńka ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga-3040g, wzrost-52cm mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia ur. 18.08.2004 godz 8.55 waga - 3400g, wzrost - 55cm (syn Wiktor ur 18.11.2001) Mija4- Mija z B-stoku, córeczka Maja - ur. 30.08.2004, waga 3950g, 57 cm, 10 Apgar, ( w domu- Mat- 13 lat) miniaxv - Monika z Poznania; lat 26 córeczka Emilka - ur. 14.08.2004, waga 2880g Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 Maja ur. 27.04.2002 Hania - Aniołek - 19.08.2004 surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia ur.28.07.2004 waga 2900, wzrost 53 synek Szymek 31.01.2001 iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba 22.07.2004 waga 3600 wzrost 56 cm córka Zuzia 04.01.2002 ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.04 waga 3660, wzrost 56 cm joannam7-Joanna z Łodzi Oliwia ur 14.08.2004 (50cm,3000g) Julia ur 11.07.2000 kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina Amelka ur. 02.08.2004 (3400 g, 55 cm) dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga 3680g, wzrost 57 cm. Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia Synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 Waga 3670g, wzrost 56 cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , Ur. 04.08.2004, godz.12:10 Waga 3080g, wzrost 53 cm Córka Ola 21.04.2001 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 Córcia Milenka Ur. 23.08.2004 godz. 11:10 Waga: 2850g, wzrost: 52 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 Synek Iwo, ur. 5 sierpnia 2004 o godz. 14.00 waga: 3280 gr. (teraz juz podowjona) wzrost: 57 cm (teraz już 68) anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm mycha40- Sylwia z W-wy Michaś- 12.10.98, Juluś 12.07.00 Milenka- 26.07/04, 2930,53 cm Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 10:07 Cześć Kochane dziewczynki, Ja po tygodniowej przerwie dzisiaj pierwsza. U nas wszystko O.K. Choć troszkę się martwię nadal,czy Milenka nie je za mało.Przestała być już Matką Polką i nie odciągam całymi dniami pokarmu- byłam wykończona.Zaczęłam ją jednak dokarmiać i prawie po kazdym karmieniu piersia daję mieszanke- przeważnie zje około 70-90 ml, czsami mniej. Nie wiem ile zje z piersi. Muszę iśc , aby małą zważyć i porozmawiać z lekarzem. Ale myżlę,że wszystko jest w porzadku, bo pięknie śpi , płacze tylko czasami wieczorkem przed zaśnięciem ( ale już coraz mniej). Poza tym robi ogromne kupki. Tak więc powinna się najadać. Ja tez włączyłam juz jabłuszko - 2 tygodnie teu. Na poczatku pluła równo. Więc podawałam jej soczek jabłkowy aby przyzwyczaić do smaku jabłka. Bardzo go polubióła. A teraz z wielką chęcią jejabłuszko-deserek. Wczoraj 3/4 słoiczka i krzyczała jak przestawałam jej dawać. Mija4 - Mata edukacyjna jest bradzo fajna, natomiast uważam,ze zupełnie wystarczający jest " pałąk - stojak" edukacyjny Chicco. Nie wiem jak to się dokładnie nazywa, ale jest to stojak z 3 zawieszonymi grzechotkami. Ja zmieniam grzechotki, na różnie inne zbawki. Milenka to bardzo lubi. Stawia się to jak maleństwo albo lerzy na kocyku, albo na leżaczku- bujaczku. A zalęta jest cena- około 100 zł. Minia- Super,ze mała już zdrowa i bardzo ładnie waży. Nie masz co się przejmować. To zupełnie normalne,że w pierwszym m-cu dzieci przybierają na wadze tak więcej niż w późniejszych miesiącach. Minia mam pytanko- ile ml mleczka wypija Emilka i jak często? Mi się wydaje,ze to co piszą naopakowaniach do b. dużo. Moja chyba nigdy by tyle nie zjadła. Ale to pewnie zalezy od dziecka.Ma trójeczkę, a wciąż tyle pytań i wątpliwości. Co do grzechotek i gryzaczków - ja tylko przemywam gorącą wodą. Milenka śpi pod kołderka dopiero od kilku dni. Dałam jej tez malutką poduszeczkę. Są rożne teoreie. Moja lekarka powiedziałą mi,że oststno lepiej dać malutkiej poduszeczkę. A jak Wasze śpią z poduszką czy bez? Ramota- Zgadzam się z Miją4,że nie ma co panikować, ale lepiej zapytaj się lekarza co może być przyczyną tak długiej przerwy. Sama jestem ciekawa co Ci powie, bo mojej mała też 2 razy nie jadła przez 5 godzin w ciągu dnia. Tak wieć daj znać. Pozdrawiam Was Serdecznie Mycha Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 10:09 Witajcie! Mija-wielgachne dzięki za słowa otuchy, po przeczytaniu Twojego postu aż mi sie lżej wczoraj na sercu zrobiło )) Przed chwileczką dzwoniłam jednak do przychodni i rozmawiałam z panią położną, która zajmuje sie karmieniem dzieci. Powiedziała mi, ze może to był jakiś bunt ze strony Oleńki, że mamy nie ma w domu, albo coś w tym rodzaju. A gdy powiedziałam Jej, że Niuńka wypluwała to co juz miała w buźce, to Ona na to- cytuję: "żartuję pani?????" Powiedziała że kiedy jestem w domu to też mam próbować podawac małej butelkę, ale to nic nie daje, bo Ona i tak nie chce i tylko Ją tym smoczkiem drażnię i jest potem płacz.... W każdym bądź razie, mam spróbować Jej glukozę (czy któraś z Was podawała dziecku????), no i skoro Oleńka skończła już 11 tygodni, to mogę spróbowac Jej podawać coś ze słoiczków ale w bardzo małych ilosciach. Położna skonsultuję sie jeszcze z lekarką i jutro da mi odpowiedź czy lepiej podawać Niuńce jakieś owocowe słoiczki czy zupki..... Dzisiaj idę kupić tą gluzkozę i spróbujemy co Oleńka na to.... Trzymajcie sie. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 10:14 Mycha-witamy po przerwie, dobrze ze do nas wróciłaś )) Troszkę mnie wyprzedziłaś ze swoim postem, ale wszystko odnośnie niejedzenia już opisałam powyżej!! Tynka11-fajno że nas znalazłaś.....Zaglądaj często, no i wpisz sie na "listę obecności". Uciakam, ale jeszcze do Was zajrzę.papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 10:38 cześc dziewczyny.. Ja udzielam sie nacodzień na wrzesnowym watku (byłam oczekujaca na wrzesień ) ), ale pozwolicie ze od czasu do czasu i o Was o rade zapytam bo moj Michas tam najstarszy prawie a chcialam sie Was cos zapytać bo macie dzieciaczki troszke starse od mojego Michalka albo rowieśnicy bo mój jest z 30 sierpnia. Mój mały jest bardzo marudny ostatnio, tak inaczej niz na kolki, i podejzewam że to może juz zabki, czy może macie podobnie ze swoimi??? Pcha raczki do buzi, nie chce cyca, kreci głowka na boki. Wczoraj dałam mu na czubek łyżeczki Panadolu przeciwbólowego i zasnął natychmiast. Ale on ma dopiero 2,5 miesiaca i to mnie zastanawia czy moga zacząc bolec zęby tak wczesnie. A po drugie - czytam ze juz podajecie inne jedzenie niz mleko. Od kiedy?? Po 3 miesiącach?? ja jestem cały czas na scisłej diecie antykolkowej bo przejscia miałam okropne kolkowe z Małym boje sie jak diabli cos probować sama a małemu to sama nie wiem od kiedy dawać - bo informacje na ten temat sa przerózne. Do kasiulek74 - Kasiu!!!!! - dostałam zdjecia, sliczna Amelcia, nawet ci je zmniejszyłam i chciałam odesłac ale mi cały czas maila zwraca i mam informacje ze skrzynke masz pełną, mozliwe to jest?? Bo tam ci wysłalm tez program z zipowany. Zobacz i moze wywal go ze skrzynki, Ja jestem przyzwyczajona ze nie ma limitu na skrzynkach. Sory jak cos ci nabroiłam. Juz sama nie wiem. Sprawdz i daj znać. Pozdrawiam dorcia Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: do ddorci 17.11.04, 10:55 czesc ddorcia, Moja niunia ledwie skończyła 3 miesiace (w czwartek ) a w sobote już jej zaserwowałam odrobinke soczku z jabłka była zachwycona! Oczy zrobiła wielkie i tak smakowała, ale w niedziele już jej to nie za bardzo odpowiadało - krzywiła sie jak po cytrynie! Wczoraj była przerwa adzis spróbuję znów. Niby piszą wszedzie ze od 4 miesiaca zaczynac z tymi soczkami itp ale ja nie mogłam się doczekać kiedy niuńka skończy 3 i kiedy wreszcie bedę mogła jej coś zaserwować. No i próbujemy. Pani doktor powiedziała ze jak najbardziej z chwilą ukończenia 3 miesiąca możemy delikatnie zaczać- tym bardziej że mała ma skazę białokowa wiec jest szansa że to się jakoś szybciej unormuje. A swoją drogą dziewczyny czy też już dajecie nowości? I do jakich ilości dochodzicie?Wiem że na początku to kilka łyżeczek ale potem? Zeby nie przesadzic! Odpowiedz Link Zgłoś
anna75 Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 10:31 Cześć dziewczyny witam o pięknym poranku! U nas słońce jak balija więc zaraz wyruszmy z Markiem na spacer...Nocka przesapna bardzo ładnie od 8.30 do 9 rano i tylko 2 karmienia. To po mamusi takie grzeczne to dziecko )))) Co do męza to narazie trwa poprawa i wczoraj o godz 22 jedliśmy kolacje przy swiecach (bez okazji) przygotowaną przez męzusia SZOK CO!!!!! Więc nie mogę narzekac. Mam za to inne zmartwienie. Ostatnio Marek prawie zawsze po jedzeniu wymiotuje część mleka. Nie wiem co jest grane. Tylko w dzien w nocy tego nie robi. Po jedzeniu obchodzimy sie z nim jak z jajkiem ale to nic nie daje. najpierw mu sie odpije a za chwilę wyleci część jedzonka. Zastanawiam sie czy to nie od tego ze to taki mały łasuch i ngdy nie ma dosć piersi. Juz nie może ale buzie otwiera. Musze sama wyczuc kiedy dosyc. A moze to nadmiar pokaru? Ale czasami to sie dzieje nawet pół godziny po jedzeniu. Nic mu nie dolega jest wesoły spi ładnie. Wczesnij zdarzało sie to sporadycznie teraz coraz czesciej. Poradzcie cos!! tynka 11 - witam na forum. Ja tez nie jestem od początku, mam nadzije ze bedzemy mogły rozwiac twoje wątpliwosci. Marek tez jest moim pierwszym dzieckiem. Pozdrawiamy Ania&Marek Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 19:35 anno75 a moze on po prostu zbyt łapczywie je co?A w nocy nie ma chec bo po prostu je spokojniej na pół śpiąco? Tez tak miałam z moją małą ale wcześniej przeszło!Ulewała makabrycznie nawet 2 godziny po jedzeniu albo tuż przed następnym!taki jej urok! Ale jak głodna i łapczywie ssie to potem tak bywa albo jak sie wydurnia przy cycu łapie puszcza, kreci glowa, zrywa sie jakby za chwile miala gdzies biec- to potem tak często.Moze Marek też tak ma? Odpowiedz Link Zgłoś
mycha40 Narty- fajne miejsce? 16.11.04, 10:12 Dziewczyny, Mam pytanko czy nie znacie moze jakiejś fajnej mety- pensjonatu czy dobrych kwater w górach- W Polsce. Chcemy w styczniu jechać cała rodzinką na narty i szukamy jakiegoś lokum najlepiej blisko stoku. Znam takie jedno w Biłace Tatrzańskie - ale wsztskie miejsca juz zajete. Będę Wdzięczna! Dagmar- Może Ty znasz coś fajnego ,przecież mieszkasz w górach i jeździsz na nartach. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 10:57 Hej dziewczyny! u nas nocka minęła super- Majka zasnęła o 21, wstała o 2 na karmienie i znów spała do 7. Tak więc jestem nawet wyspana. zauważyłam, że jak wpraowadziłamm rytuał kąpieli o tej samej porze- to mała lepiej śpi. Mycha- ale fajnie ,że wybieracie się na narty! z dzieciakami jedziecie? A kto zajmie msię Milenka - na zmianę będziecie jeżdzić ? fajnie,że wprowadzasz pokarm inny i żze jej jabłuszko smakuje. a jeśli chodzi o poduszeczkę - to moja lekarka powiedziała ,że niewskazane jest kładzenie dziecka na podwyzszniu, tylko na płaskim. Więc sprawdza się powiedenie- co kraj to obyczaj. Ramota- jestem ciekawa , czy glukoza Oleńce posmakuje. a jesli chodzi o wprowadzanie pokarmów- to gdzies przeczytałam,że jest zasada, że najpierw wprowadza sie dania NIESŁODKIE, żeby dziecko przyzwyczaiło sie do smaku innego niż z słodkie, bo póxniej nie weźmie do buzi ani zupek, ani warzyw, ani mięska i będzie domagało sie jedynie soczków i deserków.Daj znać jak poszło z dopajaniem glukozą . A ile Ola teraz waży- bo pamiętam,że po 1 m-cu pzybrała jakies ogromne ilości? Anna- musisz poobserwowac kiedy mały ulewa, może faktycznie w dzien przesadza z jedzonkiem i ulewa mu się nadmiar. Nie potrafię nic powiedzieć na ten temat, gdyz ja z Mają nie mam takich problemów. Tynka- witaj w gronie sierpniowych mam i dzieciaczków. Założę się ,że jeszcze będziesz nie raz miała wiele wątpliwości i pytań , gdyz tak naprawdę to nasze dzieciaczki dopiero wchodzą do życia z kontaktem , dopiero przestają być "żywymi laleczkami" a zaczynaja ujawniac swoje charaktery i osobowośc , więc z pewnościa będizesz miała o czym pisać - do czego serdecznie namawiam! Iwonaf- dobrze,że puściłaś w obieg liste obecności- dobrze co jakis czas do niej zajrzeć !Jak tam Twoje piękne dzieciaki? Minia- a Ty co się ukrywasz? No juz do roboty na forum! Nie ma lekko! U nas dziś piękna słoneczna pogoda, ale niestety ne wyjdę z wózeczkiem na spacer, gdyz idę załatwiac inne sprawy w mieście, a do Majki przychodzi babcia. Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 11:31 Cześć Dziewczyny! Witam po dość długiej nieobecności, ale wczoraj nie miałam netu, a przez długi weekend miałam męża w domu i on siedział całymi dniami przy kompie. W tym tygodniu muszę zaszczepić Milenkę i w związku z tym mam pytanie: Milena dostała pierwszą szczepionkę DiTePer, a teraz chciałam zaszczepić ja Infanrixem IPV HIB, ale nie jestem pewna czy można mieszać te szczepionki? Wczoraj byłam po receptę u pediatry, bo u nas w przychodni nie ma tej szczepionki, i Pani doktor nic nie mówiała, że nie wolno ich mieszać jednak ja wolę się upewnić. Poza tym, to Pani doktor sugerowała zaszczepienie małej refundowanymi szczepionkami plus Hiberix. co o tym myślicie kochanie mamusie? Mija - sposób na męża extra (chodzi mi o te skarpetki), mam nadzieję, że nie jest opatentowany bo mam zamiar skorzystać po tym jak znalazłam dzisiaj syrki mojego ślubnego pod kanapą. Co do maty edukacyjnej to my właśnie taką mamy (Tiny Love Zoo) i muszę ci powiedzieć, że zainteresowanie Milenki jest coraz większe. Ostatnio spędziła na macie całą godzinę. Za matę zapłaciłam 215 zł na allegro! Anna 75 - może to nie wymioty tylko ulewanie. Ulewanie dzieciaczkom nie przeszkadza, a napisałaś że synek jest spokojny. Moja Milena potrafi ulać nawet godzinę po jedzeniu i też tak jak Twój synek nigdy nie ma dość jedzenia. Dopiero jak jej już sie cofa z przełyku to wypluwa cycka razem z nadmiarem mleka. Myślę, że nie masz się co martwić. Tynka - witamy, ja też jestem tu od niedawna ale jest super i nawet gdyby mnie wykopywały (co oczywiście nie nastąpi bo dziewczyny są super) to i tak bym stąd nie poszła! Ramota - moja Milena też sobie robi przerwy w jedzeniu, co prawda najdłuższa w dzień to około 5 godzin, no ale wtedy śpi. Glukoza może jej posmakować bo jest słodka, ale tak jak pisała Mija później mogą być problemy z tym co niesłodkie. Sama pewnie będę miała ten problem, bo Milena pije Plantex raz dziennie, a on też jest słodki. Może faktycznie Oleńka tęskni za Tobą? Pocieszające jest to, że nie płacze z głodu i nie je, bo wtedy to chyba byłby powód do zmartwienia. Minia, Iwonaf - dziękuję za odpowiedź na pytanie dotyczące szczepionki! U nas pogoda do kitu i chyba będziemy siedzieć w domku. Pozdrawiam cieplutko! Daria i Milenka Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 11:45 Witam Panie!!! Miałam tego posta napisać wczoraj ale gdzieś mi uciekła godzinka i nie mogłam jej znaleźć. Poczytałam sobie ostatnie posty i stwierdziłam, że mam nietypowego niemęża: sprząta, zmywa naczynia, zajmuje się Małą i do żadnej z tych czynności nie trzeba go namawiać! Spacerki na ogół odbywamy wspólnie (ma nienormowany czas pracy) i bardzo to lubimy. Nie wstawał tylko w nocy ale to jego wstawanie na nic by się zdało, bo Tosia budzi się tylko na jedzenie, więc z ojcem nawet by nie chciała gadać.... Znowu czas mnie goni, więc nie pozostaje mi nic innego, tylko obiecać, że jeszcze tu dziś wpadnę (idę dziś na wagary :zamiast do szkoły, jadę do przychodni zaszczepić Antosię). Dziewczyny biorące Cerazette- ja też krwawiłam, nawet dość mocno i mój gin. zalecił mi odstawienie tabletek na tydzień (przestałam krwawić) i ponowne włączenie ich (znowu krwawienie), więc po dwóch tygodniach znowu je odstawiłam i nie biorę, bo przez to krwawienie fatalnie się czułam. Muszę więc w końcu zadzwonić do gina, żeby wymyślił mi inny sposób zabezpieczenia, bo za Cerazette dziękuję. Tak na mój mały rozumek- to chyba nie jest do końca tak dobrze, jeżeli się non-stop krwawi albo plami... Poznanianki- na którym basenie odbywają się te zajęcia dla maluchów??? Zobaczyłam zdjęcia Han_ki i oszalałam! Planowałam przeczekać z basenem sezon jesienno- zimowy ale chyba popluskamy się jednak wcześniej! Dziś mamy dzień szczepień: maść Emla już zaaplikowana; godzina 13 to godzina zero! Do zobadzenia wieczorkiem- Ir. Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004-lista obecnosci 16.11.04, 19:41 a więc i ja się dopiszę tynka11- Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga 3470, wzrost 57 Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 12:57 Hej to znowu ja. Muszę Wam powiedziec ,że dziś coś ze mną nie jest tak- od dawna nie miałam tyle energii w sobie, posprzątałam mieszkanie, ugotowałam obiadek,POĆWICZYŁAM (!) BRZUSZKI i jeszcze mogłabym przenieśc góry- cholera wie skąd taki zastrzyk energetyczny- Red bulla nie piłam! Chyba dobrze nastroił mnie fakt,że jutro ybieram sie na babski sans do kina z przyjaciółkami- oczywiście na Bridget Jones- a mężyk zostanie w domku. Ddorcia- ale fajne z Was blondasy! Michałek jest rówieśnikiem Majki- tez ja urodziłam 30.08. i właśnie od kilku dni zauważyłam jej zainteresowanie własnymi rączkami, które wpycha do buziaka- byc może to kolejny kroczek w ich rozwoju. zaglądaj tutaj i informuj co u Was- bo do tej pory to Maja była tu najmłodsza, ale teraz jest juz ich dwoje! Dyrka- ja tez chyba tę mate kupię na allegro , bo w sklepie kosztuje u nas 260! zl. Powiedz mi jeszcze po jakim czasie mata przyszła do domu od zamówienia? A sposób na męża ze skarpetami polecam_ jest bardzo skuteczny! Antola- Irenko- dobrze,że już jesteś. Duzo dziewczy n po cerazzete krwawi, a dobrze to nie jest, bo ubywa żelaza z organizmu. Ja zrobiłam zastrzyk Depoproverę na 3 miesiące i bardzo dobrze to toleruję - więc polecam, ale oczywiście trzeba pogadac o tym z ginekologiem. Minusem zastrzyku jest to , ze brak płodności może utrzymywac się kilka m-cy po odstawieniu, ale dla mnie to akurat zaleta, bo więcej bobasków nie planuje . Ha_nka- gdzie mozna obejzeć zdjęcia z basenu? Emka55- to ,że masz mniejsze piersi po częstrzym karmieniu- to normalne. Piersi potrzebuja około tygodnia , aby złapać nowy rytm, ale może maluch przejściowo potrzebuje więcej jedzenia. póki co, postaraj się nie dawać mieszanki, a karm na żądanie, na pewno ustabilizujecie karmienia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: Do Mija! 16.11.04, 13:44 Mata przyszła za dwa dni, więc w sumie szybciutko! Wklejam Ci adres aukcji sprzedawcy od którego kupiłam matę. www.allegro.pl/show_item.php?item=35125882 Sprzedawca nazywa się eboro. Udanych, ewentualnych zakupów Pozdrawiam Daria i Milenka Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: Do Dyrki! 16.11.04, 14:10 Dziękuję Dario za adres. Właśnie zaraz wybieram sie do miasta , będę w sklepe dla dzieciaków- to sprawdze jeszcze raz cenę w detalu i prawdopodobnie złożę wieczorem zamówienie i będe miała Majci prezent już na gwiazdkę ( znając zycie - to nie wytrzymam i będę maty używać szybciej) Pozdrawiam Mija Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: Do Mija 16.11.04, 16:17 Hej koło mnie niedawno otworzyli komis z rzeczami dla dzieci i widziałam tam taką matę za 150 zł więc sporo taniej.Może w twoim miescie też jest taki komis? Jesli chcesz mogę sprawdzić czy jest tam jeszcze i ewentualnie ci kupić. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: Do Iwonaff-77 16.11.04, 19:25 u nas w B-stoku niestety nie ma komisów z art. dziecięcymi, więc pozostaje mi Allegro lub sklep- a tam to kosztuje 260 zł. Więc jakbyś była tak dobra i uprzejma - bardzo bym chciała, bys zorientowała sie , czy jeszcze ta mata jest i umowiłybysmy sie co do sposobu przekazania Tobie pieniędzy.Byłabym wdzięczna, bo zawsze to oszczędność. Jescze tylko potwierdze ,że chodzi mi o matę edukacyjną - inna nazwa to :gimnastyka dla bobasa-ZOO z pozytywką. Jeśli właśnie taka by była- śmiało ja rezerwuj , będę przeogromnie wdzięczna. Pozdrawiam Mija Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Sierpień 2004 16.11.04, 20:48 Hej Laseczki, Mija4-o no to do roboty!!!! W naszej konkubinatowej rodzince wszystko w porządku. Wczoraj spędziałyśmy z Emi cały dzień u Dagmary i Jasia. Było super - butle, kupy idt. Oglądałyśmy zdjęcia oraz rozmawiałyśmy o wszystkim i o niczym!!! John i Emi mają się coraz bardziej ku sobie, a my domawiamy szczegóły)) Emilka pięknie śpi, zasypai ok.20.00 i tak 11-12 godzin z jednym karmieniem, czasem dwoma. Je już trochę lepiej, choć tylko w nocy jest w stanie wypić butlę na jeden raz. A tak je na raty. Soczek jabłkowy tez jej bardzo smakuje, jabłuszko też coraz lepiej - zachwytu jeszcze nie ma, ale chyba jej dość smakuje, bo nie pluje kasiulek74 - z tym krwawieniem u mnie identycznie, raz lepiej raz gorzej, ale generalnie jest prawie cały czas Ja kończę drugie opakowanie, a wykupione mam jeszcze jedno. Do lekarza wybiorę się za około 2 tygodnie, jak będzie już wypłata niemęża na konie, boto koszt wizyty lekarskiej+wykupienie nowych pigułek. Na Twoim miejscu nie wykupywałabym następnej recepty, bo te leki sa przecież drogie, to już lepiej przeznaczyć tę kaskę na te nowe hormony. Utrata żelaza tez nie jest wskazana, no i dyskomfort!!!! U mnie ogromny A co do zakupów to u mnie identycznie!!! Udało mi się trochę odpuścić ubranka to nie moge powstrzymać się teraz od nabywania zabawek - a szafy pękają w szwach!!! I kolejne podobieństwo: rzeczy w szafachtez mam starannie ułożone, czuwam też nad niemężowską garderobą!!! Sprawdzam, czy wystarczającą ilość czystej bielizny i innych ubrań. Piorę, prasuję, a następnie składam w kosteczkę i do szafy. Jak niemąż zdejmuje coś z siebie, to wiesza to na fotelach, bo NIE UMIE tak ładnie złożyć!!! Spryciarz nie?????? Częsro musze tez ocenić, czy noszony ciuch jest jeszcze czysty, czy może już brudny, bo on nie wie(( Ubrania kupuję mu najczęściej sama, czasem tylko mi towarzyszy)) dobra26 - bardzo mi się przykro zrobiło jak przeczytałam, że Iwo ma też problemy ze skórką. Trudno mi cokolwiek konkretnego radzić, ale wyrażę swoją opinię. Po pierwsze bardzo się dziwię, że lekarz zapisał mu Zyrtec, to silny lek i powinien chyba być traktowany jako ostateczność po wykorzystaniu wszystkich innych metod. Sporo dzieciaczków w moim otoczeniu miało lub ma skazę białkowąm ale żadne z nich nie zażywało tego leku. 18 miesięczna córeczka mojej przyjaciółki, o której już tu pisałam, wyrasta już z tej przypadłości, ale też nie brała Zyrtecu. Najważniejsza jest Twoja ostra dieta, a efekty mogą być widoczne dopiero długo po jej rozpoczęciu. Poczytaj na forum "Alergie dziecięce" - tam jest dużo informacji na ten temat. Takie odżywianie to horror i trzeba być bardzo kosekwentnym i uważnym. Nabiał znajduje się w tylu produktach, że nawet nie zdajemy sobie sprawy. A ta sucha skórka to też typowy objaw skazy. Na Twoim miejscu spróbowałabym udać się do innego alergologa i albo do tego samego, ale poprosić o podjęcie próby leczenia bez Zyrtecu. Organizm musi chyba sam pokonać tę nietolerancję i dojrzeć, a tak nie będzie mu się chciało walczyć!!! Na suchą skórkę tak jak dziewczyny polecam serię Oilatum albo Balneum Hermal. Poinformuj o tym tez lekarza, może przepisze jakąś maść. A dmuchanie nie podoba się Emilce,robi tak dziwnie buźką jakby połykała to powietrze, albo krztusiła się i jest raczej przerażona mija4 - ta mata jest śliczna!!! My mamy z Mothercare, bo dostałam używaną od koleżanki, ale tak pewnie kupiłabym właśnie taką!!! U nas zainteresowanie jeszcze średnie, ale na Gwiazdkę dla Majuni akurat. Choć moge się założyć, że podarujesz ją jej DUŻO wcześniej. Zabawki Emi kupowałam i tego samego sprzedawcy i jest OK! Ale jakby Ci się udało z tą używaną to nawet lepiej, bo dużo taniej. A co do wprowadzania nowego jedzonka, to zastanawiam się jak to robić, skoro nie powinno się zaczynać od słodkich potraw. Z tego co czytam - na początku podaje się jabłko i marchewkę, oraz soczek jabłkowy i marchewkowy, a dopiero później obiadki. Te wszystkie owocowe słoiczki są właśnie słodkie naturalnie, bo słodzone cukrem nie są. Ale olewam to!!! O lat ieciaki były tak żywione i jakoś to funkcjonowało. Moi rodzice słodzili mi i bratu glukozą mleko:-00000Nie mieliśmy problemów z obiadkowymi daniami! tynka11 - witam Ciebie i Martynkę!!! Fajnie, że do nas dołączyłaś)) Liczymy na Twoją "płodność"!!!!!!! ramota - bardzo Ci współczuję tych problemów jedzeniowych z Oleńką. U nas też był taki okres, ale przeszło po jakimś tygodniu, wtedy karmiłam jeszcze piersią. Pytaenie tylko, czy Olenka nie chce pić Twojego mleczka z butelki i wypiłaby coś innego, czy chodzi jej tylko o samą butelkę??? Może zamiast glukozy spróbuj herbatki, możesz spróbowac tez soczku jabłkowego z wodą - nie powinien zaszkodzić!!! mycha40 - niby norma na 3-4 miesiąc to 150ml!!!!!! Emi je bardzo różnie, ale nigdy tak dużo:-0 w ciagu dnia od 60 do 100ml, a w nocy zdarza się 130ml. Twoja Milenka dużo dojada, więc albo ma większy apetyt, albo masz już bardzo mało pokarmu!!! Zabawki w końcu też umyłam w gorącej wodzie i wyczyściłam mydłem dla niemowląt przy pomocy szczoteczki. Emilka śpi na poduszce - takiej płaskiej i o szerokości łóżeczka!!! Tak nam polecił lekarz najpierw kiedy się dławiła, a później ze zwględu na katar - i tak zostało!!! Jej jest tak wygodnie. A te mody to się cały czas zmieniają, za czasów naszych rodziców zalecano poduszki anna75 - kolacja przy świecach przygotowana rączętami męża = ZADROSZCZĘ!!!! Musisz najpierw zobserwować, czy Twój synek ulewa czy wymiotuje. Wymioty to taki chlust pod ciśnieniem, a ulewa się takbardziej kącikiem ust. Może rzeczywiście się przejada??? Spróbuj w czsie karmienia brać go od piersi, poczekać na odbicie i znów przystawiać, powinno pomóc. dyrka - Dario, nie wiem, czy można zastosowac Infanrix po innej szczepionce, ale skoro lekarz nie protestował to na pewno można. Nie iwem czemu poleca Ci tę szczepionkę refundowaną + Hb. Ja zdecydowałabym się na tę skojarzoną, boto jedno kłucie! Po co dzieciaczek ma cierpieć! Poza tym one sa podobno skuteczniejsze i dzieciaczki lepiej je znoszą. antola - fajny ten Twój niemąż. Najbardziej zazdroszczę Wam wspólnie spędzanego czasu)) Co do baseniu to się niestety nie orientuję emka55/ddorcia - pewnie to jakiś kryzys laktacyjny!!! U mnie zaczęłą się tak droga do dokarmiania, a później odstawienia. Cyckiflaki, Mała wku..ona, bo ona nie lubiła nigdy wisieć na cycu. Wieczny płacz. Potem mój wirus żołądkowy i brak pokarmu, później choroba Emilki i strajk głodowy, następnie mój chory kręgosłup i leki, po których nie wolno karmić. Nie przyłożyłam się chyba do odciągania, bo mleka zabrakło szybciutko. No i poddałam się To jest czarny scenariusz, ale wierzę, że u Was tak nie będzie!!!!!!!! Trzymam kcuki! ddorcia - na ząbki ti chyba dużo za wcześnie. U Emijeszcze nic nie widac w dziąsełakch. Natomiast okrutnie się plujei wcina równo piąchę i paluszki! Ostatnuo sprawdza, czy cała piąstka wejdzie do buźki i dławi się przy tym. Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: Sierpień 2004 16.11.04, 21:34 Hej dziewczyny Moje szczęście jeszcze nie śpi - próbuje mnie na wszystkie sposoby zagadywać, śmieje się...pore to sobie znalazła nie ma co odpowiednia. Dziś byłyśmy na szczepieniu - Zuzia zniosła je bardzo dzielnie, szczepiłam Infnrixem. Mała waży już 5900, więc rosnie dobrze (jestem na tym punkcie przewrażliwiona, bo w 1 mcu przybrała tylko 300g) Ja tez biorę cerazette, ale do tej pory nie pojawiło sie żadne plamienie (mam szczęście). My tez mamy matę Tiny love Zoo - Zuzia coraz bardziej jest zainteresowana zabawkami i lusterkiem, chociaz to zależy od humoru. W czwartek idziemy na wizytę do poradnii rehabilitacyjnej, bo pani doktor stwierdziła, że mała za słabo trzyma główkę, jak się ją podciąga za rączki - ale wg. mnie Zuzia chciała się obejrzeć w lusterku, które miała za plecami. No, ale trzeba to sprawdzić. Mija zdjęcia z basenu na Zobaczcie - link ponizej pozdrawiam Hanka i rozbawiona Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 20:14 Hejka Kuba spi, Zuzia ogląda dobranockę, mąż na spotkaniu firmowym więc ja nadrabiam zaległosci.Troszkę się nagromadziło bo nie pisałam od piątku. Wczoraj szarpnęłam sie i uprałam dywan (nie wiem co mnie podkusiło by kupić kremowy dywan na którym widać każdą plamkę)i zaczęłam prasowanie.Niestety jest jeszcze nie dokończone bo góra była spora a pralka wciąż pierze.Czy wy też lubicie włączać pranie.Ja wiecznie zgarniam do brudów wszystko co znajdę na krzesłach tylko gdy wyschnie jest gorzej. Dzisiaj bylismy na spacerze w lesie ale Kuba nie mógł długo zasnąć -)).Niedobra mamusia kupiła mu czapkę która nie spada na oczy. Narazie posłuchałam waszych cennych rad i nie dokarmiam małego ale on podobnie jak niektóre z waszych dzieci ostatnio je co 2 godziny.Ciekawe czy ja mam mniej mleka czy on więcej potrzebuje. Kuba również nie lubi leżenia na brzuszku i podobnie jak Zuzia i Grzes przewraca się na plecki.Mały cfaniak z niego! Martwi mnie to troszkę bo powinien jak najdłużej tak leżeć bo nie ciągnie głowki brany za rączki. Minia nie wiem jak rozwiązałas przygotowywanie mleczka w nocy ale robiłam to tak : w podgrzewaczu miałam przegotowaną wodę a w drugiej butelce odmierzoną ilosć mleka i tylko mieszłam gdy Zuzia się budziła na karmienie.Pomysł z kalendarzem fajny i chyba wykorzystam to w Swięta jako prezent dla prababć i pradziadka.Kubus również nie spi pod kołderką a ma ją złożoną pod sobą, przykrywam go kocykiem i jest mu chyba cieplutko.Ostatnio strasznie macha nóżkami i wciąż się rozkopuje.Przeslij spóźnione całuski od Kubusia dla Emilki (dobrze że daleko mieszkamy to Jasiek go nie stłucze za to -)) Ramotko ja również mam problemy z ubieraniem ale Kuba nosi juz kombinezon a w wózku leży na kocyku i jest nim przykryty + osłonka na wózek.Mimo tych wszystkich warstw przegrzany nie był.Rękawiczek mu nie zakładam bo łapki ma schowane w rękawach. Ja chodziłam z Zuzią na basen gdy miała 8 m-cy ale narazie nie mam samochodu bo mi się skopsał więc o tym nie myslę.Najlepiej by mi pasowało gdybym mogła chodzić z dwójką naraz ale są podziały wg wieku.Maluchy mogą chodzić od 3 m-ca ale chodzi o to by dobrze trzymały główkę. Kasiulek74 jak tam uporałas się z prasowaniem bo ja robię to już drugi dzień a końca nie widać. Mogli by wymyslić jakies nie gniotące się męskie koszule co? Mija a te obrazy to jaki format? może by je też upchnąć do aktówki ??? Pomysł ze skarpetkami kupiłam. Dobra26 ja u Kubusia też podejrzewałam skazę i wtedy czytałam chyba na Alergiach że może pojawiać się sucha skóra w zgięciach rączek i nóżek.Mój maluch również należy do alergików i często pojawia mu się sucha skóra na klatce piersiowej.Na nieszczęscie ja jeszcze nie odkryłam na co jest uczulony a mleko i nabiał odstawiłam już dawno.Podejrzewam pomidory. Tynka i Martynka witajcie i czujcie się jak u siebie w domu ! Mycha ja również podkładam Kubusiowi płaską poduszeczkę a on spi na boczu więc wtula w nią nosek i smoczek mu wciąż nie wypada. Ddorka według mnie to za wczesnie na ząbki a co do podawania jakis innych pokarmów bym się jeszcze wstrzymała jesli Michas miał takie problemy z kolkami. Ja podałam Kubie jabłuszko i bardzo cierpiał w nocy (ma prawie 4 m-ce). Antola jak mała Tosia zniosła dzisiejsze szczepienie ? Kończę bo Zuzia w wannie już od 20 minut.... Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 21:10 iwonaf77 - dziękujemy za życzenia! A w nocy wodę gorąca mam w termosie i mieszam ją z mineralną Żywca. Kup dizecku porządną czapkę, co to spada na oczka Ja również wiecznie piorę, mam na tym punkcie fioła!!!!! Prasuję wieczorem jak Emi śpim, albo hurtowo w weekendy! Spróbuj jabłuszka ze słoiczka - jest b. delikatne emka55 - napisz KONIECZNIE jak ćwiczyłaś z Mikołajem, bo Emi teznie tryzma główki przy podciąganiu, a lezy TYLKO na brzuszku!!!!!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 16.11.04, 21:32 Czesc! Kochane udało się ,przeżyłam i jestem happy ,ze mam za sobą-co?no oczywiście chrzciny.Balowaliśmy 2 dni,bo trzeba bylo to wszystko pozjadać,a i tak zamrazarkę mam pełną.Karolinia była bardzo grzeczna.Chociaz na początku wcale sie na to niezapowiadało.Najpierw pojechaliśmy do fotografa gdzie dała niezłego jazzu-bo widac nie lubi zbyt długo pozować.Cierpliwy pan fotograf chciał powtarzać ujęcia,ale kazałam mu dać sobie spokój,bo widocznie u nas już taka tradycja .Mateusz też sie darł na zdjęciach.Myślałam ze dziecko w samochodzie uśnie ,ale wcale nie miała takiego zamiaru.Całe szczęście ,że wpadłam na pomysł,aby wziąć ze sobą butle.Przed kościołem ją nakarmiłam i na szczęście się uspokoiła,bo wiadomo w kościele akustyka dobra to miałaby pole do popisu.Całą mszę przespała -oczywiście na moich rekach i teraz mam koszmarne zakwasy.Dom po tych dniach był oczywiście cały do sprzatania-po co ja robiłam generalne porządki przed?Dobrze ,że kolezanka odwiodła mnie od pomysłu prania dywanów przed,bo dzisiaj miałam problem z odkurzeniem tych wszystkich wdeptanych okruchów-to robota oczywiście dzieci.Teraz bede nadrabiała zaległości w czytaniu postów,aby być na bieżąco.Na razie pozdrawiam . Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 10:22 Cześć dziewczynki Piszę do was przy kawie, a Majka ogląda Anię z zielonego wzgórza. Ramota-pogoda fatalna, codziennie pada grad Ale za to Anioły maluja piękną tęczę (prawie codziennie) Na szczęście Hania ma miejsce pod drzewkiem i grad niczego nie zniszczył. Za to wrzosy mi wybiły, bo jest bardzo ciepły listopad mimo wszystko. Napiszę wieczorkiem, bo Majka jeszcze w piżamie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re: POSZUKIWANE !!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.04, 23:43 Wczoraj zajrzałam na naszą listę obecnosci i widzę że od dłuższego czasu brakuje kilku sztuk.Co macie na swoje usprawiedliwienie ??? Stynka mam nadzieję że nie sprzedałas Asi i napiszesz nam czy jeszcze bardzo daje ci w kosć. Juropka jak po twoim powrocie do pracy ma się Pola,czy jest zadowolona z niani ? Anulaf co tam u małego Dawidka i jak się ma reszta dzieciaków, dajesz radę z tymi obiadkami? Gosia251 jak się mają imiennicy moich dzieci Zuzia i Kubus ? Yen pamietasz jeszcze o nas ??? Dolotka bierz Aurelkę pod pachę i szoruj do tej kafejki internetowej, chociaż raz w tygodniu plisss...( pozdrów Freda). Spadam spać dobranoc... Odpowiedz Link Zgłoś
borunia2 Re: Sierpień2004 17.11.04, 09:57 Czesc DZiewczynki. chyba dzisiaj jestem pierwsza. Mało pisze bo u nas i mało sie dzieje. Zaczynam pomalutku rozglądać się za pracą, ale marne szanse widze. Jak narazie to wszędzie można znleść ogłoszenia o przedstawicielach handlowych. Obawiam sie też pytań o rodzine. Mama Wiktora jak Ty to załatwiłaś. Ja na jednej rozmowie mając tylko Szymka zostałam zdyskwalifikowana no bo co z dzieckiem. Nie pomogly kłamstwa że z mamą mieszkam itp. Pan stwierdził że jak sie ma dziecko to trzeba siedzieć na d... w domu i je bawić )Zniechęciło mnie to bardzo i doszliśmy z męzem do wniosku ze łatwiej zrobić 2 dziecko niż znaleść prace.Potem miałam jeszcze staż w szpitalu ale doskonale wiem ze tylko dzieki znajomością. Mam nadzieje że będziecie za mnie trzymać jak nadejdzie ta chwila. Natalka odkryła nową zabawe. Leżąc w łóżeczku udeża rączką w piłke od karuzeli i strasznie się cieszy jak miski latają na wszystkie strony. Na brzuchu standartowo nie lubi leżeć, ale też nie potrafi się z niego przekręcić. Za to głowe dzwiga pięknie a w pozycji półsiedzącej nie da się jej utrzymać. W niedziele rozpoczelismy nauke według zaklinaczki i na niedzieli się skończyło bo odrazu załapła o co nam chodzi i od tamtej pory tfuftu żeby niezapeszyć zasypia już sama. Nie udalo sie jednak wyżucić smoka a cyc to w dalszym ciągu zlo konieczne. Ramotka Natala robi sobie bardzo często w dzień przerwy 5 godzinne, a w dodatku napewno nie je przepisowe 8 razy. A jak już sie zassie to max czas karmienia to 5 minut, chyba ze przyśnie to wtedy je troche dłuzej. Anna75 z ulewaniem mamy problem od urodzenia, Natalka dostała na to Debridat, ale moim zdaniem nie pomógł. Pediatra powiedziała że jak do 5 miesiąca nie ustąpi albo waga nam całkiem stanie to wtedy gastrolog. Zauważyłam natomiast ze mała ulewa wtedy jak po jedzeniu odłoże ja i zaczyna wtedy cała sie ruszać, kopać nuszkami przekręcać na boki. Jak nosze pionowo bardzo długo problemu nie ma, a wnocy nigdy nie ulewała. Minia wszystkiego najlepszego dla Emilki dużo zdrówka, uśmiechniętej mamusi, dużych kupek i codziennie nowych zabaweczek od Natalki. Sorki ze takie spóźnione ale stara moja wywiozła mnie do babci w góry i kazała tam siedzieć a potem stary do kompa mnie nie dopuszał. A jak tam Twój Jaśko, trzymaj go krótko od samego początku, żeby ci później na głowe nie wlazł. Mija świetny pomysł z tymi skarpetami, u nas nie przejdzie bo mężuś skarpetki odkłada na miejsce za to spodnie koszule koszulki są wszędzie, może poradzisz coś bo pomysły się wyczerpały. Nie pomaga niesprzątanie bo jemu nie przeszkadza, niepranie też nie pomaga bo zawsze mozna wyjąć nowe ciuchy, więc chodze zbieram i dosaje szału. POMOCY!! Hanka nawet nie wiesz jak zazdroszcze ci tego basenu. Nam niestety kasa nie pozwoli na takie przyjemności a mnie sie bardzo marzy. Zdjęcia super. Pozdrawiam i spadam sprzątać. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15547936&a=15547936 Odpowiedz Link Zgłoś
borunia2 Re: Sierpień2004 17.11.04, 10:02 Jak zaczynałam pisać byłam pierwsza )) a zanim skonczyłam już nie )) A tak jeszcze spytam chodzicie teraz na spacery bo mnie sie okropnie nie chce. Jest zimno ponuro i wogóle jakos tak nieprzyjemnie. Moze sam balkon wystarczy ?? Odpowiedz Link Zgłoś
borunia2 Re: DO Emka 17.11.04, 10:07 Trzymam kciuki za Ciebie a raczej za Twoje mleczko. PIJ DUŻO JEDZ DOŻO I ODPOCZYWAJ. NIE DENERWUJ SIĘ. A w poruwnaniu do mojej Natalki 200g to wcale nie tak mało. U niej 100g na tydz to max. Teraz aż sie boje iść ważyć, ale jest troche lepiej tylko że wieczorem podaje jej i cyca i mieszanke przez SNSa, bo mojemu leniuchowi się ssać nie chce jak słąbo leci. Trzymamy kciuki Anka z Natalką forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15547936&a=15547936 Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 09:31 Witam o poranku. Ja dzisisaj wstałam o 4 rano i już nie zasnęłam. Młody trochę przegią, coś mu nie pasowałao, sama nie wiem. Wiercił się i kręcił przez godzinę, zmieniłam mu na maxa zasikaną pieluchę i trochę się uspokoił, nawet przysnął ale co chwila się budził. Zimno mu było czy co? Jak ubieracie swoje maleństwa w domu? Niby mam ciepło ale czuję chłód na stopach. Może marznie, kłaść go pod ciepłą kołdrą, a może w śpiworek z tego się nie rozkopie. Grześ znowu zaczął pokasływać, ile można być przeziębionym 3 tyg to chyba starczy. Mam nadzieję że pan doktor nie da mu antybiotyku. Muszę umówić się na wizytę. Tak wstępnie poczytałam posty i to na co zwróciłam uwagę to to, że dzieciaczki na cycusi zaczynają się dużo częściej budzić. Rozmawiałam kilka razy z P. Moniką Staszewską, ponoć nadchodzi taki moment, że dużo atrakcji w dzień odbiera apetyt (brak czasu na jedzenia) a w nocy głód daje znać. Podobnie miałam z Olą. Zaczęło się coś koło 3,5 miesiąca i trwało bardzo długo, w zasadzie do zakończenia karmienia (czyli do 2 roku życia). Wytrwała byłam co) Z kolei moje koleżanki córcia na początku bardzo często się budziła a im starsza to coraz rzadziej. Mam nadzieję że Grzesiowi i pozostałym maluchom przejdzie ta nocna epopeja. Po odpisuje na posty, troszkę później, może wieczorkiem o ile mężulo nie będzie okupował kompa. Pozdrawiam. ANia i Grześ i Ola z przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do emka55 17.11.04, 10:54 Hejka, teraz tylko króciutko, bo dzisiaj mam kursik. emka55 - trzymam kciuki za mleko!!!! Oby popłynęło strumieniami))Zacznę ćwiczyć z Emilką, mam nadzieję, że to coś da!!!! Mam do Ciebie pytanko: Chciałam upiec ciasto według Twojego przepisu (to z jabłkami), napisz proszę jak mam je ucierać????????? Mogę zrobić to w robocie???? Czy może w misce ucierać łyżką drewnianą?????? Dwa bydynie w 800ml??? Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 11:20 Cześć kobiety! Jesteśmy już po szczepieniu i znowu Milenka taka grzeczna była, że aż się zastanawiam co z tego dziecka wyrośnie! Nawet nie pisnęła jak jej igłę w nogę wbijali. A i teraz humorek jej dopisuje, zobaczymy jak będzie wieczorem. Piszę szybciutko, bo czekamy na koleżankę, którą poznałam w szpitalu. Leżałyśmy razem na sali pooperacyjnej i okazało się, że mieszkamy bardzo blisko siebie i jesteśmy rówieśnicami. A dziewczyna bardzo fajna i jej synek to rówieśnik mojej Milenki, więc się odwiedzamy. Emka - ja również trzymam kciuki za Twoją laktację i wierzę że się uda! Borunia - ja z pracą mam podobny problem, z tym że mnie zwolnili zaraz po porodzie i przysługuje mi macierzyński do 12 grudnia, a później 6 miesięcy bezrobocia, a dalej to nie wiem co, bo u nas w tej mieścienie znaleźć pracę to masakra. Ale musimy mieć nadzieję, że się uda! Yen - fajnie, że się odezwałaś. Po drugiej stronie Polski pogoda też okropna, co prawda grad nie pada, ale też Aniołki tęczy nie malują (piękne to stwierdzenie). A Majka lubi Anię z Zielonego Wzgórza? Ja jak byłam młodsza to ją uwielbiałam i nawet marzyłam o tym, żeby być rudą i piegowatą. Niestety dorobiłam się tylko okularów Uciekam, bo goście się zaraz zjawią. Postaram się jeszcze wpaść. Pozdrawiam cieplutko z pochmurnego Nowego Sącza. Daria i Milenka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 11:39 Właśnie Emilka śpi na balkonie!!!! Wredna matka wystawiła ją na deszcz:-0 Oczywiście na nią nie pada! Zauważyłam, że jak Emi nie jest na dworze to straszny z niej upierdliwiec i ma problemy z zasnięciem wieczorem. Wczoraj balkonowała się ponad 3 godziny borunia2- Emi dziękuje Natalce za życzenia i trzyma kciuki za jej fugurkę! Niech trochę przytyje, bo jej mamusia się martwi!!! krysias70 - gratuluję udanej imprezki!!!! Najważniejsze, że już po - można odetchnąć i wziąć się za ....SPRZĄTANIE!!!!!!!!! Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do dyrka!!!! 17.11.04, 11:42 Ale dzielne te nasze dziewuszki!!!! Fajnie, że Milenka tak zielnie zniosła szczepienie!!! Na pewno wszystko będzie OK, bo teraz dzieciaczki rzadko mają jakieś dolegliwości po szczepieniach, szczególnie tych "kupnych"!!! Pochwal ją i ucałuj, że była taka grzeczniutka!!!!!!!!! Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
anna75 Re: SIERPIEŃ 2004 do dyrka!!!! 17.11.04, 12:21 Witam w środę!!! Dziewczyny bardzo dziękuje za wszystkie rady dot. tego ulewania. Bede teraz bacznie obserwować i może jakoś załagodzimy te objawy. Już zaczynałam się martwić że jest chory albo co... Uspokoiłyscie mnie. DZIEKI! U nas pogoda bardziej wiosenna jak zimowa i bardzo mnie to cieszy. Mogę spokojnie popisac bo jestem sama w domku. JAK DZIWNIE!!! Moi męzczyżni pojechali do wulkanizacji zmieniac koła w samochodzie na zimowe (nie wiem po co jak nie ma zimy). Tatuś postanowił, że Marek juz na tyle duży że może jeżdzić z tatą załatwiac takie sprawy. Dla mnie bomba!!! Chyba coś nie tak z tym moim mężem ostatnio. Zaczynam się zastanawiać czy czasem nie czyta postów. )))Ale bardzo się cieszę bo za chwilkę wezmę się troche za siebie, jakaś kąpiel (w końcu dłuższa) może maseczka...!! Może bede mogła w końcu w lustro spojrzeć. Marek bardzo kocha swoje rączki. Oczu od nich nie odrywa. Jeszce nie chwyta zabawek ale to nie potrwa długo. Oślinione w domu juz jest wszystko. Juz przestałam za nim latać z pieluchą i wycierać bo nie nadążam. Jak zaczniemy tonąć to dam znać. Z podnoszeniem główki jest super i na brzuszku i przy podciąganiu. Ale Marek przez pierwsze 1,5 miesiąca lęzał tylko na brzuszku bo miał krwiaczka poporodowego z tyłu głowy i nie chciał leżec na pleckach. Nawet spał na brzuchu ale przeważnie u męża na klatce piersiowej bo nstraszyli nas śmiercią łóżeczkową. Jak się krwiaczek wchłoną mały polubił lezenie na pleckach ale mięśnie sobie wyćwiczył. emka55 - trzymam kciuki za ciebie , życzę hektolitrów mleka. ( no może przesadziłam) anmala - W dzień nie ubieram Marka za ciepła bo zawsze mogę go okryć kocykiem. Zresztą on bardziej woli spać w niższej temp. Nie jest ciepłolubny. W nocy piżamka i kołderak i jest ok! Sprawdzaj czy kark jest ciepły jak tak to jest ok. Ja czasem zamiast kocyka ubieram małemu cieplejsze skarpetki. Wiem po sobie najgorzej jak zimno w nogi miniaxv - Marek też uwielbia spacerki ale na balkonie nie zasnie. Nie da sie oszukac. Wózek musi jechać. Na spacerze przez pierwsze 15 min. ogląda niebo a na balkonie sie nie da. Generalnie też zauważyłam że lepiej spi jak się troszeczkę dotleni. I apetyt ma lepszy. Yen - Jak tam pogoda w Koszalinie??? Wieje jak zawsze. Studiowałam tam 5 lat i nigdy nie mogłam znieść tych wichur....brrrr Czuć ze morze niedaleko co...?? Uciekam na małą kobiecą sjestę w wannie bo nie mam dużo czasu zaraz wróci męska częsć rodzinki no i jedziemy na proszony obiadek do teściowej. Jak będę miała chwilkę wiczorem to napiszę jak było. Ale jak może być na obiedzie u teściowej. PA PA PA PA PA PA PA PA Ania&Marek Odpowiedz Link Zgłoś
anna75 Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 12:23 Oj nie zmieniłam tematu ale oczywiście piszę do wszystkich mamusiek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 22:49 Witam wieczorową porą! Doszłam do wniosku, że ja to jakiś dziwny przypadek jestem. Byłam dzisiaj u dentystki wyrwać zęba (w ciąży w ogóle się nie znieczulał) i ... niestety powtórka z rozrywki - znowu nie znieczulił się do końca. Tzn. było duuuużo lepiej niż poprzednim razem (jeszcze w stanie odmiennym), bo wywaliła mi całą koronę zęba, rozruszała go porządnie, ale są głębokie zmiany między korzeniami i tam czułam ból. Tak więc sprawa odwlecze się do stycznia przyszłego roku, podobno będzie go teraz wypychać do gry i następnym razem znieczuli się. Oby!!! Z palucha w poniedziałek zdjęte szwy, jest już spoko. Przynajmniej nie boli, zmieniam tylko opatrunki. Ostatnio jakoś wszystko olewam, a konkretnie sterta prasowania powiekszała się z dnia na dzień (pralka codziennie była w ruchu)i dopiero po 5 dniach wzięłam się za hurtowe prasowanie, ale oczywiście nie udało mi się skończyć i w sumie prasowałam na raty 3 dni!!! Kiedyś nie mogłabym spokojnie spać gdybym od razu nie uprasowała, ale teraz jakoś mnie specjalnie nie rusza. No cóż, moja kumpela twierdzi, że jak ma się małe dziecko/dzieci to raz się posprząta, a innym razem nie Ja też uwielbiam prać. Często piorę mężowi czyste ciuchy (np. raz czy dwa nałożone spodnie) jak nie schowa na miejsce. Gorzej z tym prasowaniem!!! Uciekam, bo niuńka śpi i trzeba też sie kimnąć. Jutro zajrzę. Aha, na zobaczcie są zdjęcia Amelki z chrzcin - wątek: Amelcia moje najukochańsze szczęście i w sierpniowych mamusiach (ja z niunieczką) Buziaczki Kasia i Amelcia Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 11:47 jejku dziewczyny wy to macie tempo w pisaniu tych postów!! JA nie nadążam w czytaniu tych bieżących ( o wcześniejszych nie wspomnę przeleciałam pobieżnie pirwszą 100 resztę to musiałbym z 3 dni wolnego mieć!!) Tak sobie czytałam i widzę że moja mała ma tyły! Bo coś główki nie trzyma za mocno ( jak ją kładę na brzuch co ostatnio jest natychmiast oprotestowane! to tak sobie z tą główką czasem mam wrażenie że sobie baardzo utrudnia bo podnosi też nogi hi hi nieżle to wygląda ) W każdy razie jek była mniejsza to chyba lepiej jej to wychodziło niż teraz!Chyba muszę metodą emki55 ją poćwiczyć! Co do karmienia cycem i pobudek to ( jak na razie ) nie narzekam! Martynka poszła w ślady rodziców -śpiochów. Ona w 2 tygodniu potrafiła spać mi po6 7 godz w nocy a potem zjadła i dalej lulu. Wyobrażcie sobie że ona JESZCZE Śpi az zaczynam sie martwić!Wczoraj kąpiel o 20 i karmienie, o 21 spała potem karmienie przez sen 23, potem5.30, potem 8.30 gdzie ją przebrałam pofikała z pół godziny próbowała pogadać ze mną ale coś mi się oko otworzyć nie chciało za bardzo, więc poszła dalej spać i śpi do teraz!!! Piszecie że pogoda byle jaka i na spacery nie chce sie chodzić- to fakt szaro, buro i pnuro!Ale my staramy się wychodzic codziennie chociaż na pół godziny chyba że leje mżawka delikatna nam nie przeszkadza! Moja mała jak wszystkie dzieciątka w tym wieku ładuję piąchę do buzi czasem zastanawiam sie jak ona mieści tyle ręki do swojej buźki! Ja by nie dała rady! Ale wiem ona ma więcej miejscabo...nie ma jeszcze zębów hi hi hi!! Wiecie co jak karmię czasem małą (a po dłuższej przerwie cyce jak balony) a ona głodna to się denerwuje bo jak się dobrze zassie to pokarm sam leci kilkoma struzkami a nerwy stąd bo nie nadąża łykać więc puszcza cyca płacze a wtedy dopiero zaczyna jej lecieć do nosa, oczu i podwójna złość a ja wyrodna matka zaczynam się wtedy smiać ! ( czarownica jedna z tej matki) ale to tak fajnie wygląda!Akiedyś zapatrzyłam sie w tv a ona zaczeła mi kichać patrze a jej centralnie do nosa leci!! idę ją chyba obudzić bo cos za długo śpi!! aaa i nie piszcie aż tak dużo bo nie nadążam z czytaniem!! ( żartowałam oczywiście ) czy ktoraś z was rodziła za pomocą kleszczy? Czy tutaj to wszystkie raczej całkiem natiralnie i z miłymi wspomnieniami?? pozdrowionka Asie & MarTynka Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 11:52 Cześć dziewczyny.. Tynka .. dzieki. Mój Michas tez ma skaże białkową. I pewnie jescze na cos jest uczulony. Narazie jestem na sciłej diecie bo sie boje cos probować. Ale moze i ja tez dam mu cos jak skonczy 3 miesiace. Połozna moja mówiła ze warto sprobować od marchewki - czyli od warzywka. Bo pozniej dzieci chetniej jedzą warzywka. I czy ktos tak probował?? I co o tym myslicie? Moj Michas tez słabo podnosi głowke przy podciaganiu, ale ładnie jak lezy na brzuszku. I sama nie wiem, czy sie tym już martwic czy jescze wszystkow normie. Nie chce wpadac w jakąś paranoje. Ale akurat w jego urodziny - czyli jak skonczy 3 miesiące idziemy na sczepienie to zapytam pediatry co o tym sądzi. Zazdroszcze Wam ze niektore z Was maja juz z głowy Chrzciny - ja nawet o tym myslec nie moge. Nie wiem kiedy, nie wiem kto na Chrzesnych, jakies złe wspomnienia mam ze chccin swojej starszej córci (całą mszę płakała). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 12:29 Witam jesiennie i deszczowo, Jejku ale dzisiaj jest okropna pogoda Brrr. Alescie mnie nastraszyly tym Zyrtkiem. Chyba Go odstawie, bo sie boje o Iwusia. Suche placki jak mial tak i ma, tyle ze przestal tak strasznie ulewac. Stosuje diete eliminacyjna. Wykluczylam nabial, choc nie caly bo zolty ser jem. Moze sie poprawi. Niewiem tylko co powiem mojej pediatrze, ze nie dawalam mu tego leku. Acha i kupilam dzis ciekla parafine do kapieli. Kobieta w aptece poradzla zeby ja kupic bo kosztuje 4,5 zl a nie 25 zl jak Oilatum, a dzialanie ma to samo. Wlewac do kapieli i potem niczym innym juz nie smarowac dziecka, tylko oszuszyc. Zobaczymy. Moja znajoma powiedziala, ze ta sucha skora to dlatego ze po myciu smaruje Go oliwka. Podobno to strasznie wysusza (sprawdzila to na sobie i na swoim dziecku), mam sprobowac jakies mleczko lub balsam dla dzieci. Maly spal dzisiaj w nocy 11 godzin, az do 7 rano, z przerwa na karmienie o 22 i o 3. Po cycusiu zasypial momentalnie wiec sie sama wyspalam. Jak sobie pomysle ze za miesiac bede Go musiala oddac do zlobka to mi sie w zoladku wszytko przewraca. Ale niestety nie moge nie wrocic do pracy - ktora mam naprawde fajna, a poza tym na nianie narazie nas nie stac. A jak bym miala kupic jeszcze kamere, by nagrywac co niania robi z dzieckiem podczas mojej nieobecnosci to ten zlobek wydaje sie najmniejszym zlem. Czy zadna z Was nie posle dziecka w wieku 4,5 miesiaca do zlobka? Bylo by mi razniej, moze przestalabym sie oskarzac ze jestem zla matka Mhhh Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 13:03 A teraz Wasze posty: ha_nka i antola - dziekuje za odpowiedz na temat suchej skorki. Pokapie Iwa w kapieli z ciekla parafina i zobaczymy czy sie poprawi.Jesli nie to kupie mu Oilatum a jesli to nie zadziala to pojde w ostatecznosci do dermatologa. mija4 - maty owszem slyszalam ze sa swietne ale ja sobie inaczej poradzilam, bo mnie nie stac na wydatek 230 zl. Wieszam Iwusiowi w poprzek lozeczka na gumce od grzechotek misiaczki i inne maskotki,oraz male lustereczko a Iwo potrafi sie w nie wpatrywac kwadransami i wyciaga juz do tych zabaweczek raczki. Nie uwazam zeby to bylo gorsze od mat. tynka11 - witaj w naszym gronie, Iwus to tez moje 1 dziecko i tez czasami mialam 1000 pytan na minute sadze ze bez problemu sie u nas rozgoscisz i zadomowisz. ramota - przykro mi ze masz takie problemy z karmieniem Olenki Moze po prostu "ten typ tak ma". Jesli tylko bedzie przybierala odpowiednio na wadze to nie ma sie czym martwic. Male brzuszki tez musza odpoczac i miec przerwy z trawieniu. Ja wiem ze podawali Iwusiowi glukoze jak byl w szpitalu, gdy byl glodny a mnie nie bylo na miejscu. Osobisci bym podawala jakies zupki i sloiczki, bo tamto jest slodkie i mozesz Olenke do tego zbyt przyzwyczaic. miniaxv - dziwne ze Emilce nie podoba sie dmuchanie, wiekszosc dzieci to uwielbia. Ale jak zwykle wyjatek potwierdza regule powiedz mi czy dajesz Emilce jabluszko i soczki ze sloiczkow czy sama trzesz? Acha i jakiej firmy te sloiczki? krysias70 - jak ja Ci zazdoszcze ze jestes juz po chrzcie. Ja mam ta watpliwa imprezke w ta niedziele, wiec na pewno w poiedzialek zdam relacje ok to na tyle bo mnie reka boli bo trzymam tego 8 kilogramowego klocka w lewej rece a prawa pisze Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004-do dobra26 17.11.04, 13:21 Witaj, tak na szybko ci cos napisze (bez polskich liter, wiadomo czemu) Zyrtek- fakt powinien być krótko podawany max 2 m-ce i w tym czasie nie powinno podawac sie dziecku alergenu - czyli bez zoltego sera u mamusi, margarynka bez serwatki i dodatkow masla itp. Dziwie sie ze to zapisal ci pediatra, wybierz sie do alergologa najlepiej takiego co pracuje w szpitalu, niejedno juz widział. Nie daj sie tez namówic na masci ze sterydami, jak chcesz do moge ci dac przepis na masc witaminowa lub cholesterolowa nie pamietam ktora mam. Mojej starszej pociesze bardzo pomogła, moze ci ja przepisac kazdy lekarz, a pediatra nie musi o tym wiedziec. Mam tez jeszcze jedna rade dla ciebie, zrezygnuj na jakies 3 tyg calkowicie z nabialu i aspisuj przez ten czas co jesz, i czy cos sie nowego Iwo pojawia i jak jego skóra wyglada. Moze sie okazac ze jeszcze cos mu szkodzi. Pozwoliłam sobie dac ci tak duzo rad, bo wiem ze szukanmie tego czxegos jest upierdliwe, Ola miaLa AZS, rok czasu odkrywalam ze uczulaja seler i w niewielkim stopniu mleko. To na razie wszystko, jak bys cos chciała wiecej wiedziec to daj znac, moze bede mogla ci cos podpopwiedziec Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004-do anmala 17.11.04, 14:06 Dziekuje za szybka odpowiedz i za rady , Chyba rzeczywiscie bede musiala zrezygnowac z zoltego sera. Nigdy tak dokladnie nie sprawdzalam co jem, ale teraz chyba bede musiala. Czyli moge sie pozegnac z ciastkami i ciasteczkami, a przeciez to podstawa mojej "zdrowej" diety. Nie mam zamiaru stosowac zadnych masci na sterydach, to ostatecznosc. Bede ci bardzo wdzieczna za przepis na ta masc witaminowa. Jestem raczej za stosowaniem metod naturalnych. Iwusiowi zaczelam jakis miesiac temu smarowac twarz mascia wazelinowa z wit. A i widze ze ma o wiele lepszego pycholka niz na samym poczatku. Mam pewne podejrzenia co do soku malinowego wiec go na razie wykluczylam z diety. czekam w takim razie na przepis i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004-anmala 17.11.04, 15:30 moja mała dostała maść ze sterydami jak jeszcze nie wiedziałam że to skaza to wcinałam nabiał i buźka małej wyglądała OKROPNIE!!!Dostałam najpierw AKSODERM ale zero poprawy potem własnie maść ze sterydami i po 1 zastosowaniu poprawa była znaczna!Użyłam jej może z 3 razy wszystkiego i tylko punktowo myśle że takie ilości to jej raczej nie zaszkodzą a efekt natychmiastowy! Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004-do dobra26 17.11.04, 15:54 Skład maści: 3%Sol.Ac.borici 30,0 Vit.A 100 000 j. Vit. D3 50 000 j. Eucerini ad 100,0 Ania Na razie to wszystko bo zaczynam gonić w piętkę . Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 dobra26 17.11.04, 15:21 jakies 2 tygodnie temu też walczyłam z suchą skórka u niuńki. DZiwnym trafem tylko na klatce, brzuszku, pleckach i rączkach z tylu i okolice oczek!Chyba dzieci ze skazą tak mają!Kąpałam w oilatum- bez większych efektów, smarowałam oliwka, oliwka w żelu, balsamem dla dzieci itp i nic!Zastosowałam starą nmetodę LINOMAG maść po drugim smarowaniu śladu nie było po łuszczącej się skórze! Aoliwka ponoć wysusza, ale penatenu jest na parafinie więc jak najbardziej wskazana ( nie wiem jak inne bo ja używam penaten) ponadto należy dziecko jak najszybciej po kąpieli natrzeć oliwka MAX do 3 minut od wyjęcia z wody wtedy najwięcej wody odparowuje z ciałka.A najlepiej smarować jeszcze na mokre ciałko i dopiero po delikatnie osuszyć.TAk mi poradzono i tak robie i na razie działa.Spróbuj z linomagiem jest niedrogi i u mnie był skuteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 20:36 Hej kobitki! Wróciłam ze szkoły-nie było mnie dzisiaj 4 godzinki, i Oleńka znowu bunt i nie chciała nic jeść...No, ale te 4 godzinki to nie tak dużo. Poza tym miała dobry humorek, śmiała sie i wariowała z tatusiem, wiec chyba nie była głodna. No, ale potem do cyca to sie dorwała...)) Dzięki Wam wszystkim za słowa otuchy w sprawie niejedzenia.... Wczoraj próbowałam Jej podac glukozę, i była taka troszkę zdziwiona co to jest, ale też nie bardzo chciała.... Kupiłam też herbatkę uspokajającą HIPP'a, ale jeszcze jej nie próbowaliśmy! A powiedzcie mi, bo ja już sie gubię. Dzowniłam dzisiaj do tej położnej (bo Ona miała skonsultować sie z lekarką w sprawie dokarmiania Oleńki i miała mi powiedziec co mogę Jej podawać), no i Ona powiedziała mi, że Niuńka jest jeszcze za mała na jakiekolwiek papki czy inne pokarmy, i ze mogę wprowadzć tylko soczek jabłkowy (jednorazowo nie więcej niż 30ml)! A pozostałe pokarmy od 5 miesiąca. Coś mi sie tu nie widzi, bowiem pamiętam, że są takie słoiczki od 4 miesiąca, i dziewczyny mnie już uświadomiły że można je podawać gdy zacznie 4 miesiac. No i juz nie wiem nic.... Jakie zupki czy słoiczki polecacie podawać????? Uciekam, bo mąż chce do kompa.... Będę Wam wdzięczna za jakieś informację Jeszcze zajrzę.papa. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 22:05 Hejka wieczorkiem, Emi śpi już od 19.30 - zasnęła sama w łóżeczku, obiad ugotowany na dwa dni, paznokcie wymalowane do jutrzejszego stroju, a niemąż zajęty meczem. O SOCZKACH I SŁOICZKACH: ramota - tydzień przed skończeniem przez Emilkę 3 miesiąca zaczęłam podawać jej soczek jabłkowy i jabłkową papkę. Dzisiaj dostała soczek jabłkowo-winogronowy, w przyszłym tygodniu wprowadzę marchewkę oraz soczek marchewkowy i jabłkowo- marcherkowy. Kupuję słoiczki i soczki firmy Hipp, bo polecała mi je położna - podobno są bardzo dobre i najbezpieczniejsze na początek. Niestety sa też drogie, ale na razie się tym nie przejmuję, bo Malutka je i pije nie za wiele. Na tym jedzonku jest napisane po 4 miesiącu, a więc po ukończeniu, a nie w trakcie. Ale w gazetach i niektórych książkach podane jest, że nowe jedzonko można wprowadzać od 4 miesiąca, czyli w trakcie jego trwania. Wcześniej podaje się nowe produkty dzieciom karmionym mlekiem modyfikowanym, bo jest mniej wartościowe niż mamusi, którego skład i smak się zmieniają. Poza tym dzieci na sztucznym mleku łatwiej tolerują brzuszkowo nowości, bo są do tego lepiej przygotowane ze względu na gorsze wchłanienie i trawienie mieszanki. A więc różne źródła mówią różnie. Teoretycznie jak dziecko jest na cycu, to powinno rozszerzyć się jadłospis w 6, albo nawet po 6 miesiącu. Według tych mądrych książek i gazet naj[ierw wprowadza się jabłko, a potem marchewkę. Najważniejsze, że były to dania jednoskładnikowe, dopiero później bardziej złożone. No i nie więcej niż jedna nowa rzecz na tydzień, żeby w razie czego wiedzieć czy coś toleruje czy nie, albo czy nie ma alergii. A więc decyzja należy tylko do Ciebie, bo opinie usłyszysz różne. Za wcześnie się nie powinno, bo maluszek może mieć jeszcze silny odruch wypychania języka do przodu, co jest ważne przy ssaniu, a zanika właśnie w około 3 lub 4 miesiąca. Można wtedy myśleć, że coś dzieciaczkowi niesmakuje, a ono tylko nie umie tego zjeść. Więc może wstrzymaj się jeszcze trochę z tymi nowosicami, bo Oleńka na razie miała przecież kontakt tylko z Twoim mlekiem, wprowadź najpierw herbatki, a potem może ten soczek jabłkowy - ja daję 40ml soczku + 20ml wody. Nie chcę Cię martwić, ale są dzieciaczki, które nigdy się nie przekonują do butelki i wtedy jest problem. Moja Emi wprost uwielbia soczki, jabłko powiedzmy toleruje. ddorcia - wszędzie gdzie czytałam (a było tego sporo) była mowa o tym, żeby najpierw wprowadzić jabłko (sok i przecierek), bo jest najmniej alergizujące, podobno mogą być tez gruszki i winogrona, ale generalnie owoce, potem samą marchewkę, no i na końcu typowe obiadki oraz zupki. nie ma co panikowac z tym, że te deserki owocowe są słodkie, bo one są raczej jałowe. Próbowałam i raczej są bardzo delikatne i mdłe, aczkolwiek smaczne. Zgodnie z obowiązującymi zaleceniami te słoiczki i soczki nie są słodzone, zawierają tylko naturalne cukry. To już te wszystkie herbatki są bardziej słodkie! Te zupki mają też taki raczej mdły smak, przecierek jabłkowy nie jest słodszy. Czytałam wczoraj w książce "Od piersi do talerza", że niemowlaki mają 4 razy więcej kubków smakowych niż dorośli!!!! Dlatego m.in. ich jedzonka nie trzeba przyprawiać. Nie rozumiem więc, dlaczego twierdzi się, że dziecku jest obojętne jakie mleko pije? Jeśli Twój synek ma rzceczywiście skazę białkową i jest pewnie na tym sojowym mleczku to nie powinnaś wprowadzać szybko dodatkowego jedzonka, bo to bardzo sprzyja reakcjom alergicznym. Lepiej, żeby jego organizm powalczył najpierw z tą skazą. Lepiej nie rzyzykować.A jak już będziesz chciała to Hipp ma soczki i słoiczki z taką literką A i to są produkty, które pomagają wykryć ewentualną alergię. A ta skaza jest stwiedzona, czy może tylko lekarz tak podejrzewa, bo teraz nagminne. Lekarze najchętniej u każdego widzieliby to uczulenie. Jakby co to możesz poeksperymentowac z sokiem jabłkowym i obserwować Malucha. A dokarmiasz synka? dobra26 - odpowiedzi na Twoje pytania są juz wyżej. Jedzonko ze słoiczków i te specjalne soczki są dużo bezpieczniejsze dla maluszków, szczególnie na początek. Po pierwsze trudno byłoby samemu odtworzyć ich skład, bo są tam różne doadtki np. kleik ryżowy. Po drugie owoce i warzywa musiałyby byc z ekologicznych plantacji. No i nie opłaca się robić na razie tak małej ilości. Z czasem zamierzam robić sama zupki i dania obiadowe, ale teraz będę korrzystać z gotowych. Kochana, wybierz się do dobrego alergologa. Jeśli ten Zyrtec zapisał Ci pediatra to jakiś nieodpowiedzialny, z dużą łatwością postawił diagnozę. Nie rób nic na własną ręką, tylko skonsultuj to. Nie warto narażać zdrowia Iwo!!! Nawet jakbyś miała iść prywatnie, to zrób to!!!!!! Lepiej, żeby ktoś potwierdził tę diagnozę i wymyślił jakiś sposób leczenia!!! No i ten ser żólty:- 0 CO TO ZA DIETA???? Niestety nie wolno, jsteś skazana na rygorystyczną dietę i lepiej się jej trzymaj. Nowe produkty możesz wprowadzać powolutku, po jednym. Ten rodaj alergii najczęściej przechodzi z wiekiem, ale jak się zaniedba to się zemści. A więc jak najszybiej do kompetentnego lekarza!!! Spisz na kartce pytania do niego, żebyś o niczym nie zapomniała. Podpytaj też o dietę. A zwykła ciekła parafina jest podobno też bardzo dobra, a do smarowani nie oliwka tylko balsam , polecam Nivea dla skóry wrażliwej!!! Trzymam kciuki> N arzie ciach też zakazane! anna75 - pozazdrościłam Ci tej maseczki i zaraz nałożę jakąś na ryjek Na długą kąpiel z bajerkami miałabym czas tylko wieczorkiem, ale boję się, że zasnę w wannie:-0 I jak wypiękniałaś??? tynka11 - to też bidulka jesteś z tą skazą białkową(( A rodziłam naturalnie w 38 tygodniu po odejściu częsci wód płodowych. Poród był wywoływany. Do natłuszczania suchej skórki Emilki używam Balneum Hermal, ale jestem bardzo rozczarowana. Jest może troszczkę lepiej, ale i tak musze natłuszczać po kąpieli, Wypróbuję potem Oilatum, może się sprawdzi? Słyszałam, że jest dobry polski odpowiednik Hascosan, sporo tańszy, ale nie moge go dostać. Służy nam za to krem Balneum. emka55 - dzięki bardzo za natychmiastową odpowiedź!! Wszystko kupiłam i jutro piekę, żeby ciasto było ciepłe na wizytę moeje przyjaciółki. Mam nadzieję, że się uda!!!!)))) To żem przynudziła i powymądrzałam się!!! Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 23:05 Hej hej Obiecałam, że napisze wieczorkiem, ale chyba nic z tego, bo mam przed sobą warzywa na sałatke do pokrojenia. Brrr. Pogoda u nas fatalna-leje i leje. Nawet nie mam jak do Hani się wybrać I oczywiście specjalnie dla Iwonki-melduję się, że jestem obecna Dobranoc Mamuśki Ps. Pamiętacie jeszcze smak arbuza? Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 17.11.04, 23:15 cześć dziewcyny, ]właśnie niedawno wróciłam z kina- Film Bridget Jones- może być -niezła rozrywka na jesienne wieczory. A w domku cisza- Majaw swoim lóźeczku śpi, MAti w swoim , a męzyk na kanapie- poczułam się jakbym wróciła nad ranem.....dawne czasy, kiedy to po kinie szło się na piwko albo lampkę wina....a teraz wszystki9e rozbiegłyśmyu się po domach , bo tam czekają nasze pociechy.A w kinie kilka razy wyciągalm komórkę i sprawdzałam czy był do mnie telefon z domu czy sms. Ale jest ok. dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 VICTORIA!!! 18.11.04, 08:31 Wiecie co moje drogie mamusie???MAMY MLECZKO,MLECZUNIO,MLEKUSIO,MLECZUNIEŃKO hihihi.Udało się! I jestem z tego powodu bardzo szczęśliwaDziękuję za trzymanie kciuków,dopingowanie i odradzenie podania mieszanki.DZIĘKUJĘ!!! A podobno kryzys laktacyjny wypada właśnie na 3 miesiac-bo dzieciaki zaczynają więcej jeść.Mikołaj wyjadał wszystko w nocy a w dzień nie nadążało się wyprodukowaćChyba już mamy to za sobąJestem pełna podziwu dla Szanownych Cycków że takie bystre i pracowite hihi Miłego dnia MONIKA znów z pełną piersią Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 VICTORIA!!! 18.11.04, 10:41 Monisiu, gratuluję powrotu mleczka! Opłacało się być wytrwałą. Na mieszankę jeszcze przyjdzie czas (oby jak najpóźniej). Nie ma to jak cycuch!!! Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 11:24 Kasiu gratuluję mlecznego sukcesu. Tak trzymaj i nie poddawaj się. Sobie też to od jakiegoś czasu powtarzam hi, hi... My jestesmy po wizycie w poradni rehabilitacyjnej. Grzes dostał zestaw ćwiczeń do wykonywania, a mamie odpadna ręce. Muszę go nosić w specjalny sposób, nie mogę używać nosidła takiego na brzuch. Mam nadzieję że to mu pomoże. Dziewczyny pomózcie jak nauczyć go spać. Generalnie to zasypia tylko w wózku i pod warunkiem że ten wózek jedzie i się buja. Przy takich pogodach ze spacerami kiepsko, nie wiem jak mam ugryźć ten problem. W domu zasypia przy cycu i to tak, że mogę go odłożyć i pospi 5 min. albo i to nie. Ostatnio to wcale nie mogę go odłożyć bo się odrazu budzi i już nie chce spać. Obecnie jeszcze dochodzi wilczy apetyt, naprodukował tyle mleka,że mam kwadratowe cyce, a on nie chce ssać tak dużo. Jestem potwornie zmęczona tym jego "snem", a dodam że smoka nie chce, tylko by spał z cycem , na cycu, wtulony w cyca, wąchając cyca itd. Miniaxv, Tynka jest jeszcze taki specyfik dla alergigów Thopialise czy Thopialisa krem, jest ponoć i płyn do kąpieli, znajoma na swojej córci spardzała ponoć działał. Ja nie miałam okazji bo Oli do tego czasu przeszło) Tylko tanie to to nie jest. Ramota skoro połozna po konsultacji z lekarzem mówi żeby dawać soczek, to ja nie widzę przeszkód do papki z jabłuszka. O Smok się obudził)) Tak mi się wydaje, że mała ma wystarczającą ilość picia w twoim mleku, a cos treściwszego byłoby lepsze. Przecież nie musi od razu zjeść całego sloiczka 1 łyżeczkę, potem łyżeczką twoje mleczko. Mam takie pytanie w czym ją tatuś karmi jak jesteś w szkole. Trzyma na rączkach czy w leżaczku? Ja swojemu czasami dla treningu daję swoje mleko łyżeczką w leżaczku, można trochę zagadać, troche dać na gapę. A generalnie jak mocno pluje to tak tą łyżeczkę wkładam mu delikatnie pod języczek aby soim małym ozorkiem wyjadał z niej jak kotek. Jak mu wkladam na języczek to wypluwa, a tak większość wypija. Tynka- Grześ ostatnio zrobił Twixa tz włożył sobie całą pięść do buzi i wyprostował paluszki, pozbył się w ten sposób zawartości żołądka. Bidulek. Na razie to wszystko bo młody coś niespokojny. U nas strasznie wieje. Pozdrawiam ANia Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 12:30 Emka - gratulacje z powodu mleczka. teraz chyba u8 mnie zaczyna się kryzys laktacyjny, więc zaczynam wiecej pić! Anmala- moja mała też wkłada piąki do buzi i czasem ma odruch wymiotny, więc wkładam jej smoczka, za jaiś czas wyjmuję i ona wtedy zapomina o paluszkach. Krysia- jak ubrałas dziecko na chrzest? My mamy w pierwszy dzień świąt , więc będzie zimno i zastanawiam się jak małą ustroić. Generalnie nie lubię koronkoywch i falbaniastych becików, więc chciałabym ją ubrać w cos , co potem mogłabym jeszcze włożyć . Nie byłam jeszcze w sklepach i nie wiemw czym mozna wybierać . Nie wiem , co mężyk zrobił małej wczoraj, ale spała od 21 do 6 rano! oBudziła sie tak głodna, że nie nadążała połykac mleczka, a ja myslałam,że mi cycki pękna , obudziłam się zalana pokarmem maksymalnie, gdyż karmiłam ją o 20. Gdybym wiedziała,że maja będzie tak spać- to bym ściągnęła pokarm , a nieastey tego nie zrobiłam i dzis już mam miękkie cyce. I jeszcze jedno pytanie DO MAM KARMIĄCYCH WYŁĄCZNIE PIERSIA : z jaką częstotliwością Wasze maluchy robią kupkę - ja zaczynam się już denerwować , gdyż Maja juz piąty dzien nie zrobiła. A wiem ,że sie najada, bo przerwy m-dzy karmieniami sa ok. 3-4 godz, w tym czasie jest pogodna i wesoła, nie wygląda na niedodzejona . I dlatego zastanawiam sie czy mam wystarczajaco pokarmu i przede wszystkim gdzie te wszystkie posiłki z 5 dni w nie sie mieszczą . Może macie radę , co powinnam jeśc , by "poszło" jej sranko? Może śliwki , albo jogurty ze śliwkami, albo herbatke z kopru włoskiego? Juzsama nie wiem. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 12:25 WIEŚCI Z FRONTU Kobitki, piszę szybciutko, bo czas tak ucieka, że na pewno się ze wszystkim nie wyrobię. Zaprosili mnie na rozmowę!!!!!!! Już bezpośrednio do tej firmy, czyli przeszłam pierwszy etap Ale boję się napalić bo tych etapów jeszcze trzy... Wiktor ma dziś urodziny, wczorajszy dzień spędziłam więc robiąc tony różnych ciasteczek kruchych, których część mój dzielny malec zabrał dziś do przedszkola aby poczęstować kolegów. Oczywiście próbował mi pomagać w robieniu tych ciastek, więc całe popołudnie paprał mi część stołu robiąc swoje wycinanki Imprezę w domu ma jutro, ale mam tyle sprzątania (od dawna zbierały się zaległości), że boję się, że ze wszystkim nie zdążę Menu zaplanowane, zakupy zrobione, ciasteczka upieczone, ciasto jedno odbiorę dziś, tort do odbioru jutro, prezenty w szafie, baloniki czekają aż mąż wróci z pracy aby je nadmuchać... toż to małe wesele!!! A dziś jeszcze szczepienie Julci, ech, znowu doby brakuje Odpowiadam w większości zbiorczo: JEDZONKO Dziś spytamy czy Julcia może już coś dostać, z tego co pamiętam Wiktor zaczynał w tym czasie już soczek i jabłuszko, ale o dziwo słoiczki Hippa są po 4 miesiącu, czym trochę mnie zaskoczyli... SUCHA SKÓRA Balneum okazało się zbędnym wydatkiem, podobnie jak w przypadku Wiktora Oilatum. Najlepsze efekty dawał krem robiony na receptę, dokładnego składu nie pamiętam, ale pediatra powinien wiedzieć, w każdym razie była tam Lekobaza, witaminy A i E. Jak nie miałam recepty kupowałam E45 ale to też nie z tych najtańszych. MATA EDUKACYJNA Mija, to rzeczywiście spory wydatek, ale Tiny Love Zoo de Luxe, czyli taka jaką kupiłam Julci, często bywa na Allegro w dużo niższych cenach. Ja też kupiłam używaną i nie sądzę, żeby Julci robiło to różnicę, a mojej kieszeni na pewno Zresztą na pewno jeszcze niejednemu dziecku posłuży... Anmala: Chłopy z tego co widzę tak mają z tym cycem, i długo im nie przechodzi tyle, że cyca zmieniają Z moich obserwacji wynika, że chłopcy częściej mają problemy ze spaniem. Wiktor ustabilizował sobie drzemki w dzień na dwie po około godzinie hen po tym jak skończył pół roku. Wcześniej spał "jak zając". Tę samą regułę obserwuję u mojego bratanka. Rad nie mam, bo Wiktor od kiedy skończył miesiąc dostawał smoczka i jakoś sobie radziłam, choć wieczne bycie na baczność w gotowości bojowej dawało mi nieźle popalić... Pozdrawiam, buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 13:55 Cześć Dziewczynki, Długo mnie tu nie było, ale podczytuję Was regularnie późnymi nockami, bo Asiula śpi długo, ale późno zasypia. W konkursie na największego śpiocha zdobyłaby chyba pierwsze miejsce, bo śpi od około 23 do 11.30 z jedną godzinną przerwą na cyca, przewinięcie i krótką zabawę (leży wtedy grzecznie w łóżeczku i rozgląda się). Gdy się obudzi na dobre czuwa spokojnie około 1,5 godziny, z tego godzinę leży na środku dywanu i mało nie wyskoczy ze śpiochów tak radośnie pracuje rączkami i nóżkami, generalnie najbardziej ją bawią ludzkie twarze, wtedy aż gdacze, no i oczywiście zabawki, które już chwyta w rączkę i pakuje do buzi. Potem znowu zasypia na 1-3 godz., potem cyc, zabawa 1,5 godziny i znowu kimanko. I tak do wieczora, tak więc jest nieźle, bo śpi naprawdę duuuuuuużo .Właśnie wróciliśmy od lekarza i teraz odsypia już trzecią godzinę - bidula, bo wyrodna matka obudziła ją o niespotykanej porze – o 9!!! Tak więc drogi dziewuszki – z dumą i radością ogłaszam, że ten najgorszy okres mamy już za sobą – koleczki minęły gdy Asiula skończyła 3 miesiące i to jest zupełnie inne dziecko. Nadrabiamy teraz ten okropny okres – dopiero teraz odczuwam prawdziwą radość i szczęście przebywając z nią. Jest taka kochana i śliczna, że bym ją schrupała. Dalej karmię piersią, mieszanka sporadycznie – 2-3 razy w tygodniu, gdy wychodzę na kurs angielskiego. Na noc dostaje tylko cyca i śpi długo bez przerwy – około 6-7 godzin, tak więc u nas teoria, że dzieci butelkowe śpią dłużej nie sprawdza się. Eksperymentalnie podawałam jej niedawno mieszankę na noc przez dwa dni – spała dokładnie tyle samo. Teraz o sposobie usypiania – to się zmienia, do niedawna usypiała na rękach ze smokiem, teraz pluje smokiem, ssie paluszek. A usypiam ją teraz tak – jak zaczyna kwękać i robi się senna, biorę ją na „samolot” i noszę chwilkę, następnie odkładam do łóżeczka, a ona momentalnie zasypia ssąc paluszek. Ona sama sobie wybrała ten sposób – innego w tej chwili nie akceptuje. Przy cycu jej nigdy nie usypiam, bo to jest mordęga, gdy dziecko robi sobie z cyca smoczka, z czasem jest tylko gorzej, przechodziłam to 1,5 roku przy pierwszym dziecku i teraz już nie popełniłabym tego błędu. Asiula śpi wyłącznie na brzuchu – odkryłam dlaczego śpi na spacerkach tak krótko (około 40 minut), bo śpi tam na pleckach, a mam za wąski wózek, żeby ją położyć inaczej. Niby takie proste, a dopiero niedawno na to wpadłam. Zauważyłam, że Asia ma szorstką skórę na łydkach i okolicach łokci, pani doktor powiedziała, że to mogą być początki skazy białkowej, póki co mam ją obserwować, na razie nie wykluczać nabiału, kąpać małą w krochmalu. Innych objawów wskazujących na skazę nie ma, buźkę gładką, ale wszystko możliwe. Właśnie wróciliśmy z poradni rehabilitacyjnej, mamy skierowanie na dalsze ćwiczenia – jest lepiej, ale asymetria jeszcze się utrzymuje. Aniu – rozumiem że Twój Grześ też ma asymetrię?, Podobnie jest z moją Asiulą- ja też muszę ją nosić w specjalny sposób i nie mogę używać nosidełka. Da się jakoś przeżyć. A jeśli chodzi o usypianie, czy słyszałaś o sposobie Zaklinaczki? Nie wiem, czy u tak małych dzieci można tę metodę stosować, ale może warto spróbować? Dużo o tej metodzie możesz wyczytać na forum Niemowlę. Mija –jeśli chodzi o kupki robione raz na kilka dni, ja bym się nie przejmowała. U na Asia od początku prawie robi kupki raz na 5-6 dni. Wprawdzie dostaje czasami mieszankę, ale miała okresy kiedy karmiłam ją wyłącznie piersią przez tydzień – dwa i też kupka była robiona z tą samą częstotliwością. Jest to norma, oczywiście, o ile się dziecko dobrze czuje i są to kupki o normalnej konsystencji. A jeśli chodzi o ubranko na chrzest, my dawno to mamy za sobą (Asia miała 1 miesiąc), to my mieliśmy właśnie taką prościutką sukienkę bez falbanek ze spodenkami. Ja też nie lubię falban, bo są przecież bardzo niewygodne dla dziecka. Na pewno coś podobnego kupisz. Mamo Wiktora- mam nadzieję, że dostaniesz tę pracę, zaszłaś już przecież tak daleko. Bardzo się rozpisałam, mam nadzieję że ktoś to przeczytał w całości i nie zasnął. Ale same rozumiecie, po tak długiej przerwie mam atak słowotoku. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 14:28 Hejka! Jakaś tu posucha! Dziewczynki, co się dzieje? W Lublinie jest tak silny wiatr, że mało co głowy nie urwie. I na dodatek od wczoraj non stop pada. W nocy myślałam, że dach zerwie. Fuuuj!!! Nie cierpie takiej pogody, od razu ogarnia mnie jesienna deprecha. Jak zaczęłam poważniej mysleć, żeby zadzwonić do ginki, to plamienie zniknęło. Od 4 dni nic. Może juz sie unormowało. Jak zaczęłam łykać Cerazette to przez ok. 1,5 tygodnia miałam problemy z żołądkiem, później chyba organizm przyzwyczaił się do pewnej dawki hormonu i jest OK. Amelcia nie chciała dzisiaj wcale spać w ciągu dnia. Zasnęła przed chwilką jak wciągnęła 150 ml mieszanki, a tuż przedtem 70 ml soczku jabłkowo-winogronowego (to jej ulubiony, awanturuje się, jak kończy pić i chce jeeeeszcze). Uciekam, bo muszę dopilnować obiadku. Papatki Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anna75 Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 16:29 Cześć dziewczyny! Własnie sie dowiedziałam ze w naszym mieście wichura zabiła 2 osoby. Drzewo spadło na samochód (jadący) SZOK!!! Ale najbardziej mnie zaszokowała inform. ze w W-wie konar spadł na wózek i mały niemowlaczek zginął. Tragedia! Narazie podaruję sobie spacerki Mam nadzieję ze wam nie zepsuję humorów takimi strasznymi wiadomościami. U nas dzień jak co dzień Jedzenie, spanie, zabawa,jedzenie, zabawa, spanie ( to plan dnia Marka). Teraz jest na etapie spanie Wczorajsz obiadek u teściowej nawet się udał. Marek grzeczne (teściowa też) hihihi!!! Tak się zastanawiam nad tymi soczkami i papkami bo Marek 20-go kończy 3 m-ce i nie weim czy dać mu cos do spróbowania? jak narazie to tylko leczko mamci i czasem herbatka Hipp (koperkowa). stynka - Bardzo się cieszymy, że juz macie lepsze dni. Teraz już z górki mama_wiktora - WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ DLA WIKTORA!!! DUZO UŚMIECHU NA CODZIEŃ< POCIECHY Z RODZICÓW I BOGATEGO MIKOŁAJA BO TO JUZ NIEDŁUGO ŻYCZY MAREK Z RODZICAMI!!! Mija4 - Kupką bym się nie przejmowała podobno dopiero po 14 dniach należy się martwić. Widocznie służy jej twoje mleczko emka55 - Gratulacje!!! No i rzeka mleka znowu płynie. miniaxv - Nie powiem ze wypiękniałam ale chociaż nie uciekam na widok swojego odbicia w lustrze Jeszce bym parę rzeczy podreperowała ale i tak mi się znacznie humorek poprawił!! Pozdrawiam wszystkie mamy!!! Chyba jednek zima zawita ((((((( Ania&MArek Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 17:08 Hej, ale okropny dzien dzisiaj! Dobrze, że nie musiałam wychodzić z domku. Emilka śpi dzisiaj cały dzień emka55 - Monisiu, gratuluję - UDAŁO CI SIĘ! Oby mleczka już nigdy nie zabrakło:- ) Ciasto wyszło i smakuje SUPPPPPPER!!!!!!!!! Wielkie dzięki za przepis Od wczoraj ćwiczymy i już jest lepiej z podciąganiem głowki z leżenia na pleckach!!!!!! mama_wiktora - ucałuj od nas Wiktorka i życz mu wszystkiego najlepszego, wspaniałych zabaw prześlicznymi zabaweczkami i dużo fajnych koleżanek i kolegów w przedszkolu. No i zdrówka oczywiście)))))))) A tobie bardzo gratuluję sukcesów w ubieganiu się o tę pracę!!! Jesteś przebojowa babka)))))) A co do Hippa, część słoiczków i buteleczek ma trochę inną nalepkę, i z przodu jest malutkimi literakmi teraz napisane od 4 miesiąca (przedtem po 4 miesiącu). Soczek jabłkowo-winogronowy też najbardziej smakuje Emilce, dzisiaj dostała marcherwkowy i też OK! Ale 150 ml mleka to jeszcze nigdy nie wypiła. A jak przybiera na mieszance Amelka? stynka2 - ogrmnie się ciesze, że Aisunia już zdrowiutka i tak pięknie się rozwiaj. Moja Emi też długo śpi w nocy, od ok.19.00 do 7.00-8.00 rano! Oczywiście w międzyczasie jedzonko, albo nawet dwa!!!!!! kasiulek74 - co za straszne wieści. No to mamprzynajmniej wytłumaczenie dla balkonowych spacerków Emilki)))) Od wczoraj tez nie krwawię - ciekawe co dalej???? anmala - współczuję tego wózka i bujania!!!!!!! Musisz zacząc odkładać do łóżeczka! Ta metoda zaklinaczki jest rzeczywiście OK!!!!! Nam się udało nauczyć spania, a ostatnio tez zasypiania w łóżeczku. Emi ma już unormowane pory snu w ciągu dnia.Rano ok.30 minut do 1 godzinki, w południe 2-3 godziny, i popołudniu ok. 1 godzinkę. Pozdrawiamy -Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 17:22 Cześć dziewuszki! Wróciłyśmy ze spacerku-u nas także niespecjalna pogoda, ale skorzystałyśmy z momentu kiedy nie padało i nie wiało........ Oleńka teraz sobie słodziutko śpi )) Miniaxv-w jaki sposób ćwiczycie z Emilką podciąganie główki??? A i dzięki za rady dotyczące słoiczków ) Emka-gratuluję wytrwałości!!!!!!!!!!!!!!! Super że Ci sie udało! Mija-co do kupki-nic sie nie przejmuj. Moja Niuńka ostatnio pobiła swój rekord i przez 11 dni była cisza! Lekarka powiedziała że skoro matka ma dobrze wchłanialny pokarm-to tak moze byc i jest to w porządku, o ile Maluszek ma dobry humorek i nie boli go brzuszek! Więc sie nie martw i czekaj cierpliwie! Stynka-fajno że powróciłaś ))) No i że Asiunia juz spokojniejsza Mama_wiktora-trzymam kciuki za pracę Anmala-będę musiała mojego mężusia podszkolić i powiem aby wypróbował Twój sposób karmienia. Mam nadzieje że zadziała....... Yen-jak sałatka? pokrojone warzywka??? A arbuza........hmm, kiedy to było?? Całe wieki temu......Ale ten smak-tego sie nie zapomina....................... Uciekam na obiadek.Jeszcze wpadnę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 17:30 Rzeczywiście dmucha okropnie. Musialam wyjśc po Olę do przedszkola, tak zawiało że nie mogłam oddechu złapać. Ola miala problemy żeby iść, rewelacyjna pogoda na spacerek.( Stynka co do metody zaklinaczki to nie wiem, jakos tak w programach to jest takie proste a jak co do czego to zostaję z tym problemem sama bo mąż w pracy a ja jestem bardzo nerwowa. Zastanawiam się nad tym bardzo mocno, tym więcej im bardziej jestem zmęczona. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do Zuzi i Julki!!!! 18.11.04, 17:51 Witam Szanowne Koleżanki, z okazji ukończenia 3 miesiąca życzymy Wam samych pogodnych i zdrowych dni, spędzonych na beztroskich zabawach z rodzicami! Pięknych słonecznych jesiennych spacerków i tego wszystkiego, o czym marzyć mogą niemowlaczki)))))) życzy Emilka z mamą i tatą!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do anmala!!!! 18.11.04, 17:56 Aniu, ta metoda zaklinaczki to nic strasznego i nowego. Myślę, że każdy kto przyzwyczajał maluszka do łóżeczka stosował ją przynajmniej częściowo. Nie podchodź do tego tak pesymistycznie, może Grześ szybciutko załapie o co chodzi. A pomyśl jak później będzie Ci lżej))) Popróbuj, przecież nie musi udać się za pierwszym razem. A im Grześ będzie starszy, tym trudniej będzie go nauczyć!!! Trzymam kciuku)))) Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 18:19 Hej Dziewczyny! u nas też okropna pogoda, a informacja, że drzewo przewróciło się na wózek z dzieckiem kompletnie mnie przytłoczyła. .... Ja też zarzucam spacery w taką aurę. Mama- wiktora- serdeczne życzenia dla Wiktorka- dużo zabaweczek, słodkich buziaków i duuużo zdrówka!. Jak smakują ciasteczka?- podziwiam Cię,żeCi się chce- ja najbardziej nie lubię właśnie robić ciast. A jak u Was sprawdziła się mata? Często Mała ja uzywała? Trzymam kciuki, bys dobrze wypadła na rozmowie! Stynka- witaj po długiej nieobecności! No widzisz, w końcu płacz Asiulki ustał, 3 m-ce i zaczyna sie prawdziwe macierzyństo- cieszcie się nawzajem sobą! dziękuje za uspokojenie mnie w spr kupek! Ramota- Tobie też ciepłe słowa i uspokojenie mnie. A asia to faktycznie rekordzistka- 11 dni - to faktycznie dużo. Minia- Jak tam Emilka toleruje jedzonko ze słoikow? A dlaczego ćwiczysz Małą- pediatra kazał? Przecież każde dziecko ma własny rytm rozwoju, indywidualny tor i napewno zaraz sama zacznie główkę ponosić . Anmala- każde dziecko jest inne i trzeba próbować wielu metod zasypiania.My dopiero po kilku próbach znaleźliśmy na Maję sposób- dajemy jej mocno pomarudzić na leżaczku, a kiedy juz mała zaczyna coraz mocniej połakiwać, bierzemy na ręce, dajemy smoka , zakrywamy pieluszka oczy i odkładamy do lożeczka. Zzaczęło działać po kilku próbach. Czyli oswoiliśmy na dobre jej miejsce do spania. I nawet Maja polubiła leżeć w nim, a szczególnie kiedy włączamu jej karuzelkę - wtedy Mała melomanka ' idzie na koncert". papatki Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do mija4 18.11.04, 19:31 mija4 - Emilka dostaje na razie (od dwóch tygodni) tylko jabłuszko ze słoiczka i to w niewielkich ilościach, żeby się oswajała ze smakiem i konsystencją. Je ładnie, choć trudno powidzieć, żeby je wuwielbiała. Jeśli chodzi o tolerancję brzuszkową to wszystko OK!!! W przyszłym tygodniu spróbuję marchewki. A pije soczek jabłkowy i jabłkowo-winogronowy - bardzo jej smakują!!! Dzisiaj dałam jej 20 ml soku marchewkowego z wodą i na razie nic się nie dzieje)) Ale Emilka ogólnie je niechętnie i bardzo mało, właściwie cały dzień trzeba ją po troszeczku karmić. Pediatra nie kazał mi ćwiczyć, bo nie sprawdzał żadnych jej umiejętności - przepracowałby się!!!!!! Ale wiem, że tę umiejętność dzieciaczki powinny posiąść w 3 miesiącu. Ćwiczymy króciutko i mało intensywnie, staram się łączyć to z zabawą. Jestem trochę przewrażliwiona, bo zjadłam w ciązy tony Fenoterolu, a on często ma podobno oddziaływanie na dzieciaczki. Położna niby sprawdzała jej napięcie mieśniowe, ale i tak panikuję:-0 ramota - kładę Emi na kolanach po dużym kątem, tak w pozycji półleżącej i początkowo trzymam jej główkę i delikatnie podciągam. Potem staram się bez trzymania główki. I na końcu parę razy z poduszki. Nie prowadzi jeszcze główki sztywno, ale łepek już mniej wisi. Teraz próbuje nawet czasami sama ją odrywac. Ćwiczymy naprawdę króciutko. Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 22:20 Hej dziewczyny!!! Minia - Zuzia dziękuje ecioci za piękne życzenia i ma nadzieję, że się spełnią. Niestety w dniu dwoich trzymiesięcznych urodzin spotkała ją niemiła niespodzianka. Otóż poszliśmy z nią do poradni rehabilitacyjnej, bo na ostatniej wizycie pani doktor stwierdziła, że za słabo trzyma główkę przy podnoszeniu za rączki. No i okazało sie ,że ma asymetrię - preferuje lewą stronę.Też musimu nosić ją w specjalny sposób. Ale najgorsze jest to, że na razie musimy zrezygnować z basenu.BUUUU.Dobrze, że chociaż dostaniemy kaskę z powrotem. No ale, jak wszystko będzie dobrze, to zapiszemy sie na nst. kurs. Jutro będe nas umawiać do rehabilitanta i będziemy stosować metodę Vojty. Czy któraś z was też ćwiczy tą metodą. Jak znoszą to dzieciaczki, bo wiem, ze to nic przyjemnego. pozdrawiamy Ha_nka i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 - pierwszy zabek!!! 18.11.04, 20:00 Czesc kobietki, Dziekuje za tak szeroki odzew dotyczacy Zyrteku i suchej skorki. Nic to ze sucha skorka, jakos sobie z nia poradzimy. Wczoraj wykapalam Iwa w parafinie, skorka swietna, ale juz rano mial znowu sucha Nasmarowalam go mleczkiem Nivea i zobaczymy. Odstawilam juz zolty serek i ten nieszczesny Zyrtec rowniez i czekam na poprawe. Natomiast wiadomosc dnia to to ze Iwus ma juz dolna prawa jedynke, dzis mu sie wyzela!!! Od kilku dni byl markotny,czesto posypial, ale krotko i budzil sie z placzem w ciagu dnia. Zwalalam to na pogode. Moje cyce tez od kilku dni byly troche bardziej zgryzione, ale nie spodziewalam sie az tego, dzis sprawdzilam mu palcem dolne dziaselko i nie mogac uwierzyc, postulakam lyzeczka, odglos jest jak bym stukala w kamien. No to mamy 1 zabka. Tatus przyjedzie dzis pozno do domu, ale chyba to opijemy No niezle sobie poczyna ten moj Syn. Ma dopiero 3,5 miesiaca i juz 1 zeba!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 20:21 anmala - dziekuje za przepis na masc z witaminami, czy ja sama moge isc z tym przepisem zeby mi go zrobili w aptece? Czy musi byc recepta od lekarza? Jak to bylo u Ciebie? tynka - ja chyba jednak przestane smarowac Malego oliwka i teraz przezuce sie na mleczko Nivea - zobaczymy z jakim skutkiem. Niestetey Maly jest uczulony na kosmetyki Penatenu miniaxv - Monia juz nie jem zoltego serka ani maslanych ciasteczek Teraz mi zostaje robienie ciast z margaryna palma, ale ze nie sa zle wiec na pewno je bede robila i z przyjemnoscia wchlaniala. Co do alergologa to pojde tylko musze sie dowiedziec od znajomych czy znaja jakiegos dobrego, nie chce isc do pierwszego lepszego. emka55 - MONIKA znów z pełną piersiąBrawo, brawo i jeszcze raz brawo. Swietnie ze odzyskalas mleko) Ja tez kilka tygodnie temu mialam taki maly spadek ilosci pokarmu ale nie poddawalam sie i dawalam Iwusiowi nawet wedlug mnie pustego prawie cyca by pobudzil mi laktacje i teraz tez sie "zalewam" pokarmem w nocy i Iwus je tylko moje mleczko. mija - Iwus robi kupki przewaznie 2 dziennie i to zawsze po uprzedniej zmianie przeze mnie pieluszki.Musi byc czysta i niezasikana, w taka sie robi najlepiej. Czasami nawet tuz jak ja zmienie to potrafi "walnac" kupsko jeszcze na przewijaku, ten typ chyba tak ma Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 20:29 Acha zapomnialam jeszcze o jednym, Ja bylam dzis na krotkim spacerku z Iwusiem bo poszlam do pracy, z powodu tego ze w przyszly czwartek konczy mi sie niestety urlop macierzynski.Jejku jak ten czas szybko biegnie. Biore sobie jeszcze 3 tygodnie wypoczynkowego i niestety wracam 20 grudnia do pracy. Ale nie o tym chcialam pisac. Pogadalam dzis z Pania Dyrektor od Administracji - (to ona mnie zatrudniala) i stwierdzilysmy obie ze na razie bede pracowala na 3/4 etetu i wychodzila godzine wczesniej, czyli bede pracowala tylko 5 godzin. I najlepsze jest to, ze powiedzlala ze mi nie utnie pensji - kurcze ale sie ucieszylam. Wiem ze to 3/4 etatu nie jest dlugotrwale ale nawet miesiac to juz duzo zeby ten moj Szkrab sie zaklimatyzowal w zlobku, a ja zebym sie z poworotem zaklimatyzowala w pracy. Kurcze, straszie sie ucieszylam ta wiadomoscia. Widac pracodawcy sa rozni, ja na razie trafilam chyba na tego z DUZYM sercem i zrozumieniem dla matki malego dziecka. Tym razem to juz chyba wszystko, na razie. Ide sie umyc i czekam na niemeza bo Iwus juz od ponad 1/2 godziny kima w lozeczku. Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004- do Dobra 18.11.04, 21:14 No, no, to mamy już pierwszego sierpniowego dzieciaczka z ząbkiem ))) Nieźle sobie ten Twój Iwuś poczynia! Ciekawe co będzie dalaj jak On taki szybki??? Fajno, że Ci tak w pracy poszli na rękę, super! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 18.11.04, 22:55 dobra26 GRATULUJĘ Iwusiowi pierwszego ząbka!!!!!!!!!!!! Kto następny????? Na polepszenie stanu skórki trzeba niestety trochę poczekać, ale na pewno będzie lepiej)) A co do margaryny, to podobno tez nie można używać każdej, o ile dobrze pamiętam to zalecane są dwie: zielona Finea i Olivea, chodzi o to, żeby nie zawierały serwatki. Trzymam kciuki za pozbycie się tej obrzydliwej skazy!!! ha_nka - do tej pory widziałam tylko te pierwsze zdjęcia Zuzi, właśnie obejrzałam następne i jestem zachwycona Twoją córeczką!!! Piękna dziewczynka, a uśmiech rozbrajający))) I jakie ma śliczne włoski, w ogóle się nie wytarły:- 0. Emi jest łysa po bokach, mówię na nią Waldorf, hihihihihih1!!!! Zdjęcia z basenu też super!!!! Mój lekarz to olewacz i niczym się nie interesuje, będę musiała pójść chyba prywatnie do neurologa, bo u nas z główką niby lepiej, ale to jeszcze nie to Moja mama zna jakiegoś bardzo dobrego w Poznaniu. I jak próbuję ją leciutko turlać to przy jednej strobie jest opór:-0 A czy Ty byłaś z Zuzią u neurologa??? O metodzie Wojty nie wiem za dużo, podobno jest rzeczywiście mało przyjemna dla dzieciaczków i nie za bardzo lubią ćwiczyć(( Całuski - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004- do Dobra 18.11.04, 23:03 Dobra- gratulacje z okazji pierwszego ząbka. Ja zawsze miałam receptę, jeśli masz jakąś zaprzyjaźnioną aptekę to może zrobią ci bez recepty. Dobra ty wracasz na cały etat a nie na 3/4, matce karmiącej przysługują 2 półgodzinne przerwy na karmienie, więc żebyś nie wychodziła im w ciągu dnia to dają takie rozwiązanie. Ale i tak fajnie że ci to proponują tylko czemu na tak krótko, tak naprawdę to do czasu zakończenia karmienia piersią przysługują ci te przerwy. Tak było kiedyś w kodeksie pracy, a po zmianie nie wiem trzeba sprawdzić. Ach, co do oliwek, to ja smaruję mokrego Grzesia oliwą z oliwek, może nie pachnie cudnie tylko jak grecka sałatka, ale na skórkę nie możemy narzekać. Ramota- jeśli mała ma jakieś skazy na skórce, czy podejrzeważ ją o alergię to tak szybko nie wprowadzaj innego jedzonka niż mleko.(tak mi się to przypomniało) Dyrka- taki mi się wic przypomniał odnośnie pracy. Może masz jakiegoś znajomego, który ma własną firmę i zatrudnia pracowników. Wiąze się to z pewnym wydatkiem, ale może się opłacić. Koleżanka tak zrobiła. Otóż zatrudnił ją na papierze na jaieś 2 miesiące ona opłacała składki za siebie, a potem poszła na wychowawczy. A że mąż miał dochody nie najlepsze to dostała zasiłek wychowaczy i rodzinny. Miniaxv, ramota - po dzisiejszej wizycie u rehabilitantki jestem mądrzejsza o nowe wiadomości odnośnie dźwigania głowki. Otóż należy sobie wygodnie usiąść na krześle, położyć dzidzię na kolanka, tak aby pupa i nogi były wyżej oparte trochę na naszym brzuchu i aby mamie było łatwo wąchać stopy dzidzi. Rękami obejmujemy głowę maleństwa ale tak u góry aby nie dotykać i podtrzymywać karku i robimy brzuszki. Ważne jest jeszcze to aby nasze ręce szły za ramionami maleństwa . Ach i jeszcze jedno dzidzia musi leżeć równolegle do podłogi na naszych kolanach. Mija- Grześ robi 1 czasami 2 dziennie a czasami co drugi dzień. Generalnie nie cierpi z tego powodu. Anna75- fajnie że masz grzeczną teściową bo o synku to nie wspomnę grzeczne dzieciątko) Mamo-Wiktora- Uściskaj małego skorpionka, niech będzie wyrozumiały dla rodzinki i pamięta tylko te dobre chwile. (A to dladego że skorpiony są bardzo pamiętliwe- z autopsji) Kasiulek74- fajnie ci że możesz używać hormonów, mnie pozostaje tylko metoda ludowa, wiadro z zimną wodą (zamiast). A tak na serio dwie ciąże rozwaliły mi wątrobę, ta druga to tak mocno, że bralam leki na marskość. Więc o hormonach mogę zapomnieć. Nie martw się tym ząbkiem, tak bardzo ważne aby nie bolało. Yen - kiedy byłaś ostatnio nad morzem. Uwielbiam morze jesienią, takie moje małe zboczenie. A tak generalnie to Grześ traktuje łóżeczko jako miejsce zabaw, może w nim leżeć i godzinę i bawić się dzwoneczkami, albo pałaszować pięści. Całą akcję chyba muszę podzielic na etapy. I etap zasypianie bez cyca może smok mu jakoś pomoże albo znajdzie się jakiś inny sposób. i II etap to zasypianie we własnym łóżeczku. Dobranoc Dziewczyny. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPIEŃ 2004- info od Dolotki 18.11.04, 23:52 Witajcie dziewczynki. Gratuluję trzymiesięczniakom Moja Hania jutro skończyłaby 3 miesiące. Ech. Sałatka zrobiona i już prawie zjedzona. Anmala-ja morze lubie właśnie takie-sztormowe, ale przyznam się że już dawno nie byłam z jakiś miesiąc. Po sztormie na plaży w Darłowie zawsze są bursztyny W Mielnie niestety nie ma. A u nas dzisiaj była 12 w skali B. Jestem cała połamana bo byłam wczoraj na jodze. Dobrze mi robią te ćwiczenia, nawet już w domu ćwiczę czasami. Pozdrowienia od Dolotki. Pisze,że czuje się bardzo samotnie w tym domku, bo Fred ciągle w robocie, nie ma netu. Ale w weekend będzie we Wrocławiu to pewnie coś skrobnie. Mówi, że zapomniała 2 razy tabletek wziąć i leci po test, bo ma obsesję, że jest znowu w ciązy... Pozdrawiam wieczorową porą. Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004- do anmala 19.11.04, 07:57 Hej Aniu, Chyba mnie nie zrozumialas - ja wracam na 3/4 etatu czyli na 6 godzin minus 1 godzina na karmienie. Czyli bede w pracy spedzala nie 7 jak matka karmiaca tylko 5 godzin A zaplaca mi za to jak za pelen etat. A co do masci to sprobuje ja zrobic w najblizszej aptece, gdzie juz mnie znaja kobitki i gdzie zawsze kupuje wszystkie leki Acha i dziekuje za gratulacje dla Iwusia, jestem bardzo dumna z jego pierwszego zabka Ani sie nie obejrzymy a sypnie sie nowe uzebienie na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 09:14 Cześć dziewczyny! Czy ta wczorajsza wichura nie urwła wam głów?Bo ja nawet nie odważyłam się wyjść z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 10:42 Witam w zimowe przedpołudnie)) Emi śpi, a ja mam chwilkę dla forum, bo dzisiaj zostajemy w domku, więc nie trzeba się śpieszyć! Pogoda okropna, chętnie bym wyszła nawet na spacerek, bo nie lubię za długo siedzieć w 4 ścianach. Niestety zacina taki deszczyk ze śniegiem Wczoraj wieczorem Emi znów nie chciała jeść, udało się jej wcisnąć 20 ml. Postanowiliśmy więc sobie odpuścić i zasnęła. Jak spała twrado to ją nakarmiłam przez sen i wypiła całą butlę! Mam wrażenie, że jedzenie jej nie interesuje. Jedząc rozgląda się, śmieje, robi dziwne minki i nigdy nie rzuca się na butlę, jak to robią niektóre dzieciaczki. Jakiś czas temu włożyliśmy jej do łóżeczka taką miękką kolorową książeczkę i teraz cały czas przyglada się obrazkom. Śpi tylko na brzuszku, więc przed zaśnięciem i po obudzeniu umie bardzo długo "czytać" swoją pierwszą książeczkę Jak się zmęczy to kładzie główkę i oglada obrazki, które są po bokach i zasypia! Czaem muszę tę książeczkę jednak wyjmować, bo jak się czasem ożywi nad ranem po karmieniu to chce koniecznie ją oglądać. Fajnie to wygląda, bo główka wędruje od jednego końca do drugiego anmala - dziękuję bardzo za rady dotyczące ćwiczenia główki, Dzisiaj wypróbuję:- ) krysias70 - głowy mi nie urwało, bo nie wychodziłam z domu. Póki co bunkruję się, choć zaczyna mi brakować tlenu Ja nie znam tego ciasta, o którym piszesz, ale już nabrałam ochoty. Jakbyś miała kiedyś czas to daj przepis!! Jak na razie wszystkie forumowe przepisyna ciasta sprawdziły się w pratktyce choć do pieczenia nie posiadam za dużych talentów Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 11:13 Witajcie mamuski, Wczoraj co prawda bylam na krotkim spacerku ale dzis sobie darujemy, bo zimno i pada deszcz ze sniegiem (pewnie tak jak u Was). Ja tez nie lubie siedziec w domu ale nie jestem wariatka i taka pogoda naprawde zniecheca do spacerow. Iwus po porannym cycu i kupie (oczywiscie do swiezo przebranej pieluszki - ale to chyba standart), wiec lezy w lozeczku i sie bawi grzechotkami Za chwilke sam zasnie, wiec mu w tym nie bede przeszkadzala. Co do zabka to myslalam ze bedzie wiekszy problem, ale naprawde przeszedl to swietnie. Mam nadzieje ze reszta zebow tez bedzie tak bezproblemowo wychodzila. Tez poprobuje cwiczen z Iwem bo jak lezy na brzuchu to glowe juz trzyma prosto, ale podciagany z pleckow za raczki,ma z tym duze problemy - sadze ze to z powodu ze ma dosc duza glowe, od urodzenia zreszta miniaxv - powiedz mi jaka to ksiazeczka, sama kupie taka Iwusiowi. Czy to jest z tych plastikowo - gumowych? Iwus tez pewnie sobie poczyta bo uwielbia lezecz na brzuszku tak samo jak spac. krysias70 - o takim ciescie to moge jedynie pomarzyc. Mimo tego ze uwielbiam gotowac i piec i podobno wychodzi mi to niezle, to na razie niestety nie moge go jesc - skaza bialkowa u Iwa wiec ta smietanka i mleko...mhh ale jak juz przestane karmic to na pewno zrobie Milego dzionka Wszystkim zycze Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: SIERPIEŃ 2004 19.11.04, 11:31 Czołem Kobietki! Dzisiaj mam doła. Chyba brak kontaktu z powietrzem i ludzmi, którzy mówią moim językiem daje mi w kość. Siedzimy z Mileną już trzeci dzień w domu, bo pogoda taka, że nawet psa bym nie wygoniła, a na dodatek cały dzień jesteśmy same. Mąż wraca o takiej porze, że ja już idę spać, a rano wychodzi jak ja wstaję. Sorki za te żale ale brakuje mi normalnej rozmowy, więc pożalę się Wam! Przynajmniej wiem, że ktoś mnie wysłycha, choćby wirtualnie! Mamo_wiktora - wszystkiego najlepszego dla syneczka! Moj mąż też skorpion. Fajne chłopaki te skorpiony tylko jak się na coś uprą to koniec. I oczywiście ślemy życzenia dla Juleczki! Dobra - ten Twój synuś to co rusz mnie zaskakuje! Pierwszy ząbek w takim wieku? Nic tylko pogratulować. Słyszałam, że im wcześniej ząbki wychodzą to tym mniej bolą. Teraz czekamy na następnego zębulka. Anmala - dzięki za podsunięcie pomysłu, ale w moim przpadku w grę wchodziłby tylko bezpłatny wychowawczy, więc nawet nie chce mi się kombinować, poprostu będę szukać pracy, a czy ją znajdę czy nie to czas pokaże. Emka - gratuluję powrotu mleczka. Tak trzymaj! Mija - u nas kupki nie było przez tydzień, ale ja się Milenka rozpędziła to wczoraj robiła po każdym karmieniu. Nic się nie martw cycomaniacy tak mają! Minia - Milena też słabo trzyma głowę przy podciąganiu za ręce i ja też wybieram się z nią do neurologa bo moja pediatra też nie bada dziecka pod względem rozwoju ruchowego! Ha_nka - nie wiem jak małe dzieciaczki znoszą metodę vojty, ale moja młodsza siostra z niej korzystała bo miała skrzywienie kręgosłupa i wiem, że ta metoda jest skuteczna. Mam nadzieję, że rechabilitacja będzie niedługa i jak najmniej nieprzyjemna dla Zuzi. Przesyłamy spóźnione życzenia dla Zuzi, niech rośnie mamusi duża i śliczna dziewczynka! Widziałam Wasze zdjęcia z Purzykami! Wątek Marlenki ślędzę od dawna, a teraz się okazało, że to Twoja rodzinka! A Zuzia jest super! A Milena próbuje właśnie udławić się swoją ręką Yen - przytulam Cię dzisiaj cieplutko! Nic więcej nie potrafię napisać. Stynka - cieszę się, że z Asią już wszystko ok. Pmiętam jaka byłaś tym wszystkim zmęczona. Najgorsze już za Wami teraz będzie coraz lepiej! Uciekam bo głodomor wrzeszczy! Daria i Milenka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 11:05 Cześć dziewczynki! No to mamy zimę!!! Od samego rana cały czas pada śnieg, ale widok jest przecudny - ośnieżone choinki wyglądają extra. Dobra26-gratulacje dla Iwusia z okazji pierwszego ząbka. Moja młodsza chrześnica też zaczęła b.wcześnie ząbkować - pierwszy ząbek w wieku 2,5 m-ca. W momencie kiedy dzieci mają zwykle 4 ząbki, ona miała już 8! Mamo_wiktora - przekaż synusiowi najserdeczniejsze życzenia urodzinowe. Yen74 - czy dzisiaj nad morzem też jest taka wichura? Moja mama późnym wieczorem lub w nocy ma płynąć do Szwecji, ale jak będzie sztorm to na pewno odwołają. Najgorsze jest to, że nie wzięła ze sobą komórki i muszę cierpliwie czekać aż zadzwoni z promu lub jak dopłynie Krysias70 - "Fale Dunaju" uwielbiam. Muszę odszukać przepis i spróbuję z Twoją modyfikacją góry. Buziaczki Kasia Moja Amelcia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17731587 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 11:31 To znowu ja! Wczoraj byliśmy z Amelcią u pediatry na kontrolę główki (czy nie rozmięka) i niestety jeszcze w kilku miejscach nie jet odpowiednio twarda, więc pani doktor zwiekszyła dawkę wit. D3. Do tej pory dawałam niuni raz dziennie 1 kropelkę, a teraz 2x3 kropelki. Podobno z tą witaminką trzeba uważać żeby nie przedawkować, ale doktorka powiedziała, że dobrze, że nie jest to lato, bo wtedy trzeba bardziej uważać. Powiedzcie mi co ma wspólnego pora roku z ewent. przedawkowaniem D3? Głupio mi było zapytać, ale mam 100% zaufanie do tej lekarki i jestem z niej zadowolona. Chyba wie co mówi?! teraz kolejna wizyta i dotknięcie główki za 2 tyg. i ewentualne zmniejszanie dawki. Minia - to b.dobrze, że Emi tak lubi leżeć na brzuszku, to ma pozytywny wpływ również na kręgosłup. Moja niuńka na brzuszku wytrzymuje max. 15 min. (to i tak długo), bardzo ładnie trzyma główkę (cały czas ma wyprostowane rączki i główkę w górze, ale nie odpowiada jej ta pozycja). Chociaż zauważyłam, że jak wokół ma dużo zabawek, to zaczyna sie nimi żywo interesować i leży troche dłużej. Pozdrawiam Kasia i Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 11:40 Dzieńdoberek. To ja jestem taka wyrodna matka,że młodego zabralam na spacer. Ale niestety musiałam iść na kontrolę do lekarza bo cały czas kaszle. Wszystko jest oki, tylko mam mu dawać syropki i zobaczymy. Przemokłam, buty nasiąknęły mi woda na maxa, kurtka przemokła a jeszcze po południu spacer po Olę do przedszkola. Dobra26-rzeczywiście nie zrozumiałam ale fajnie że tak fajnie do tego podchodzą. Grześka wczoraj wysypało, wiec mam diete i dostałam recepte na maść. A juz miałam nadzieję na te fale dunaju. Krysias70-młody na noc zasypia przy cycu i przy trzeciej próbie odłożenia do łóżeczka zasypia, ale w dzień to kaplica, może mu za jasno? Coś z tym allegro jest, albo ludzie są leniwi. Szukam pewnej książki no i na allegro była, potem poszukałam w ksiegarniach internetowych i okazuje się że można kupić taniej niż na allegro i to nową. Yen- a są bursztyny w Łazach? Tam jest trochę przyjemniej niz w Mielnie mniej tłoczno. To na zrazie muszę przygotować jakieś żarełko, Olka jak wraca z przedszkola to ma wilczy apetyt. Głodza te dzieci czy jak? Pa Ania i Grzechu śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004- do kasias70 19.11.04, 11:55 Kasiu to chodzi o to że pod wpływem slońca nasz organizm wytwarza wit D, a jej nadmiar może prowadzić do hiperkalcemi czy czegoś takiego. Lekarka wie co robi, skoro tak często musicie pokazywać sie z małą yu niej POzdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004- do kasiulek 74 19.11.04, 11:57 Przepraszam za pomyłkę to było do ciebie odnośnie witaminki0 Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 11:46 Czesc dziewczyny! HuRRa, po 6 dniach Maja dziś walnęła olbrzymia kupę po same pachy, tak,że musiałam ja później wykąpać . Chyba dziewczyna sie przestraszyła, bo " postraszyłam " ją czopkiem glicerynowym i wzięła się do roboty. Jednak natura sama reguluje rytm dziecka. Równiez dzisiaj Majka nas totalnie zaskoczyła- wzięlismy ja rano do lożeczka i podczas zabawy płozyliśmy ja na brzuszku- a ona mk i przewróciła się na plecki! ale się cieszyliśmy- jakby conajmniej zdobyła medal na olimpiadzie dla bobasów! Maja jest bardzo silna- ma 2,5 m-ca a leżąc w leżaczku potrafi podnieśc głowę, którą chowając w klatkę piersiowa ciągnie kark i odrywa się plecki aż do łopatek- najwidoczniej chce siadać , woli być w pionie- może świat z tej perspektywy wydaje się jej byc ciekawszy. Minia- strasznie przykro,że Emilka nie ma apetyty- może poprosty dziewczyna od najmłodszych chwil dba o linię i chce byc niezłą laską !Nie przejmuj sie - pewnie ten typ tak ma. Ja jako dziecko miałam straaaszny apetyt i niestety do tej pory mi zostało i musze się bardzo pilnowac by nie przytyć, poskramiam wciąż moje łakomstwo i zawsze w ciągu roku moja waga zmienia się 0k 5 kg. cały czas "odchudzam " się . A wy tu dziewczyny ciągle piszecie o ciastach!A mi ślina leci. Później napiszę przepis na ciasto z wiórkmi kokosowymi- bardzo atwy- a ciasto pyszne! Dobra- gratuacje dla Iwusia za pierwszy ząb- niedługo pewnie malec będzie juz wcinał golonkę z chrzanem lub schabowego z frytami, a na święta rozgniatał orzechy! Ha-nka_ pokazałam zdjęcia z basenu mojemu mężowi, i on tak się napalił na basen z Mają ,że już szuka możliwości dostania się do grupy, w której niestety nie ma juz miejsc.. Yen- zazdroszcze ci tej jogi- mi zstaje tylko film o misiu Yogi, bo niestety nie mam z kim zostawiac małej na razie , a tezchętnie bym poćwiczyła- bardzo to mnie relaksowało i wyciszało kiedy uczęszczałam na zajęcia.Czy znalazłas juz kiedyś bursztyny na płaży? Uwielbiam morze a juz dawno nie byłam....... Ach, pomarzyc tylko... Anmala- a jak liwa z oliwek utrzumuje się na skórze? nie jest zbyt tłusta? Ja pamietam kiedys dodałam sobi do kapieli kilka kropel, to poźniej wanny nie mogłam umyć .... Krysias- dzięki za szczegołowy opis ubranka. Coś wymyślę . A powiedz mi kochana, czy karmiąc piersią jadasz czekoladę ( w twoim przepisie jest) i jak reaguje dziecko? Słyszałam ,że kakao strasznie alergizuje a czekolada prowadzzi do zaparć . Ja chyba sie nie skuszę nawet na odrobinę , bo wtedy maja robiłaby kupę pewnie co dwa tygodnie. Spadam , bo Maja budzi się na cyca! Jeszcze tu zajrzę 1 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 11:54 Witam ponownie! Mija4 - gratuluję kupy, dobrze, że obyło się bez wspomagaczy. Majeczka rzeczywiście jest silna. Ja podobno też bardzo wcześnie chciałam siadać. Na zdjęciach w wieku 4 m-cy siedzę, ale plecy oparte o kanapę. Lekarka skrzyczała moją mamę, że to za wcześnie. Moja Amelka jak jest w pozycji leżącej i podkłada jej się rękę pod główkę to też ciągnie mocno do pozycji siedzącej. Już uciekam, bo niunia się budzi. Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPIEŃ 2004- 19.11.04, 11:59 Hej Kasiulek74 Nie wiem jak ze statkami rejsowymi i nie wiem skąd Twoja mama ma płynąć, pewnie ze Świnoujścia, ale u nas wszystkie kutry odwołane. Wczoraj na morzu była 12, dzisiaj trochę lżej, ale też wieje. Bursztyny znalazłam dawno i to całkiem pokaźną liczbę, nie wiem czy są w Łazach, ale raczej w tym pasie plaż są rzadko spotykane.Najwięcej ich jest w okolicach Helu. U nas pierwszy śnieg spadł w nocy. Lecę sprzątać. Mija4- Miś Yogi też ok. Ja chodzę od niedawna, właściwie zaczełam w ostatnim tyg połogu, ale idzie mi coraz lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: Do Kasiulek! 19.11.04, 12:02 Milena też ma za mięką głowę i od miesiąca dostaje 5 kropli D3. Byłyśmy w środę na szczepieniu i okazało się, że dalej jest nie tak jak powinno być, więc dawka jest utrzymana i za dwa tygodnie kontrola. Jeśli chodzi o porę roku - naturalnej witaminy D3 dostarczają organizmowi promienie słoneczne i wtedy faktycznie trzeba ostrożnie ją dawkować. Także nic się nie martw - będzie dobrze i w końcu nasze córy będą twardogłowe. Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: Do Mija! 19.11.04, 12:07 Ja czekoladę jem i Milena nie miała żadnych problemów uczuleniowych. Ja to chyba należę do tych szczęśliwych matek, których dzieci nie są uczulone. Mam nadzieję, że będzie tak dalej. Może spróbuj kosteczkę i zobaczysz co się stanie. Mi położna powiedziała, że od kostki dziecku nic nie będzie! Na mojej Milenie się sprawdziło, ale wiadomo, wszystko zależy od dziecka! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: do dyrka i anmala 19.11.04, 12:14 Ale gapa ze mnie! No przecież, że o słoneczko chodzi. Najpierw trzeba pomyśleć, a potem pytać! Mam nadzieję, że niunia będzie wkrótce twardogłowa. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: Sieprień 2004 19.11.04, 13:22 Wlałam w Emi 20 ml mleka i zasnęła w ogndoli, żeby myslała, że jest na spacerze - to jest dopiero wrena matka, i leniwa jeszcze!!! Zreyzgnowałam z przygotwywania mlekaprzed każdym jedzeniem, bo byłoby to niemożliwe. Butelkę z mlekiem tryzmam teraz w podgrzewaczu, żeby zawsze było ciepłe. Jestem już zdołowana tym karmieniem, ma się wrażenie jakby się dziecko krzywdziło dając mu jeść!!!!! dobra mamy kaurat książeczkę interaktywną Tiny Love. Taką materiałową dwistronną. jedna strona jest dla dzieci młodszych, druga dla starszych. Ale to obojętne jaką kupisz, choć lepsza od gumowych jest chyba taka materiałowa, no i musi się rozkładać w taki długi jakby parawan, żeby była z dwóch boków łóżeczka i przed główką. na razie Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: Sieprień 2004 19.11.04, 14:00 Witajcie mamusie! Czy mogę ponownie dopisać się do listy obecności?Pisałam na wątku sierpniowym, w oczekiwaniu.Teraz jestem ponownie.Moja nieobecność spowodowana była brakiem dostępu no internetu(przeprowadzaliśmy się)na szczęście teraz mogę korzystać zdo woli,więc postaram się wpadać gdy tylko córeńka mi pozwoli. Może dla przypomnienia kilka słów o nas. Nazywam się bożena mam 25 lat mieszkam we Wrocławiu,4 sierpnia urodziłam Wiktorię(minia przysłałaś mi smsa,mam go do dziś)Wikusia waży teraz 6.200 jest śliczna i zaczęła ząbkować,myślę że jeszcze trochę i ząbek będzie na wierzchu,ale męczy się bardzo bidulka.Właśnie się obudziła,bo śpi ostatnio bardzo mało, a jeszcze niedawno była strasznym śpiochem,cóż uciekam bo wzywa że jest głodna.Karmię piersią cały czas, mieszankę dawałam może ze 3 rzay.Pozdrawiam was mocno wpdnę jeszcze wieczorkiem bożka & wikuś Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: Sieprień 2004 19.11.04, 14:28 Hej dziewczyny W Opolu tez beznadziejna pogoda, chociaż w południe się przejasniło i myślałam, że uda nam się spacerek. Nawet wyszłam z Małą, ale zaraz uciekałayśmy biegiem, bo akurat naszła burza śnieżna. Do tej pory codziennie udawało nam się wychodzić, ale trzeba sie już przyzwyczajać do zimy Minia - dzięki za pochwały mojego szkraba. Fryzurę to faktycznie ma niezłą. Nic się jej nie wytarło a ostatnio mam wrażenie, że nawet zgęstniały włoski. U neurologa nie byliśmy - ad razu dostaliśmy skierowanie do poradni rehabilitacyjnej na konsultację, no a od wtorku zaczynamu ćwiczenia. Jeżeli masz jakieś wątpliwości, to lepiej je skonsultować - u nas mąż już dawno zauważył, ze Zuzia lubi trzymać główkę na jednej stronie, ale troche to zbagatelizowałam. Dobrze, że trafił nam sie kompetentny pediatra. Dyrka - fajnie, że też "znasz" Purzyków. Nie jesteśmy co prawda rodziną, ale można powiedzieć przyjaciółmi. Kiedyś mieszkaliśmu 2 lata w jednym bloku. Nasi mężowie razem pracowali i razem studiują (Sławek śpi u nas na zjazdach). Odwiedzamy się.Mam nadzieję, że niedługo nasze córeczki też się poznają. Yen - pamiętamy o Hani.... Dziś Zuzia pobiła rekord w spaniu - spała 12 godzin, oczywiście z przerwami na jedzenie. Byłam w szoku. Oczywiście ja z tego nie skorzystałam, bo myślałam, że ona zaraz sie obudzi. A tu niespodzianka. No, ale teraz się obudziła z popołudniowej drzemki i domaga się mojej uwagi, więc kończę. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
juropka Re: Sieprień 2004 19.11.04, 15:21 Cześć dziewczyny!!!!!!!! Ja tylko na moment, ale płodne jesteście, nigdy nie zdołam Was przeczytać ) U nas wszystko ok, mam już dość pracy i jestem zmęczona Moja Pola rozwija się świetnie, karmię nadal piersią, daję już jabłko, mała waży 6000 więc jest co nosić ) Jest świetnym dzieciątkiem, problemów jak na razie żadnych ) Życzę Wszystkim mamom i maluszką zdrówka i uśmiechu w ten pierwszy paskudny dzień zimowy ) Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: Sieprień 2004 19.11.04, 15:28 cześc kobitki! Ależ sie dziś zdrzaźniłam!COS mi ten internet świruje ( pogoda mu nie słuzy) Naskrobałam taki wielgachny post i już już go miałam wysyłać i uuupppsss WCIĘŁO GO!! Zaginął!! Więc zaczynam od poczatku.... Śnieg pewnie dziś wszedzie , ale pomimo tego postanowiłyśmy iść na spacerek! Ciężko było reja po pas, chodniki nie poodśnieżane prowadzić wózek po takiej nawierzchni brrrr.! MAsakara! Ale nic to idziemy ( płyniemy, brodzimy _ niewłaściwe skreślić) I coby było łatwiej to środkiem mało uczęszczanej uliczki. Ale z momentem zbliżania się do głównej postanowiłam wgramolić się na chodnik. Nieodgarnięty oczywiście, 30 cm krawęznika, ogromne bajoro koło mnie. Ja się siłuję a tu wjężdża elegancki samochodzik. Za kółkiem pan, 2 dzieci z tyłu przejezdzając zamiast przyhamować i dać mi szanse nóżka na gaz ( a co się bedzie stresował) Wiec bajoro laduje na mnie, na wózku ( całe szczescie ze jechał w przeciwnym niż my kierunku budka w wózku uchroniła niunke przed zatonięciem !) Wściekła odwróciłam się za nim i popukałam sie po głowie a pan w bardzo inteligentny sposób pokazał mi środkowy palec....! nie zdażyłam niestety zerknąć na rejestrację gdyż zbyt szybko odjechał. Oj miałam ochotę zrobić w tył zwrot, dopaść pana, wyćiągnąć skądś ukrytego bejsbola i palnąć w tą główkę inteligentną inaczej!!!!Tatuś z dziećmi jechał i ot zaświecił przykładem! Hrrrrr Co do raczek w buźce moja mała nie da się oszukać smoczkiem a juz na pewno wtedy nie zapomni o rączce!Buźke ma pojemną więć ładuje łapki obok smoczka i wszystko gra! A cmoka ostatnio kciuka ( po mamusi ) aż echo po chałupce niesie!!! No widzę że mamy powoli pierwsze pełne ząbków buźki!! no no GRATULACJE!! I uwaga teraz na nadgryzane cyce!!hi hi! To chyba bedzie bolało... A teraz pare pytanek 1. jak dajecie soczki swoim maleństwom? W butelce? Czy jakieś inne sposoby? Jak onia boję sie butelki! Raz dostała ( jak mama sie na bóstwo u fryzjera robiła) i miałam potem niezły cyrk przy cycu przez 3 kolejne karmienia! 2. Podajecie same soczki czy rozrabiacie z woda? Kranowka przegotowana czy mineralna? 3. Ile tego soczku? słyszałam ze max 20ml 4. no a przecieru ile dajecie? JAk juz będzie miała dośc to sam da znać, ale jesli mam małego łakomczucha to mogę sie nie doczekać!! a co do kupek to moja tez kiedyś miał 4 dni przerwy i już sie denerwowałam ale potem nawaliła równiutko po pachy i przymusowe kąpanko było!!! Cóz tak bywa! trzymajcie sie cieplutko w tą zimową pogode!! Asia&MarTynka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: Sieprień 2004 19.11.04, 15:43 Cześć! tynka11 - w takich przypadkach żałuję, że nie jestem strong-manem, bo wyciągnęłabym takiego palanta za oszewę z samochodu i wpierniczyła mu. Co za cham! juropka - witaj po dłuuuugiej przerwie. Jak niania? Buziaczki Niunia woła Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: sierpień 2004 19.11.04, 15:47 Myślałam, że to fałszywy alarm i chciałam jeszcze coś skrobnąc, ale znowu woła. Spadam Może później zajrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: sierpień 2004 19.11.04, 16:20 Wiecie co, zastanawiam się dlaczego tak jest , że kiedy gdzieś wychodzę i wracam po 2-3 godz, a Maja jest z moja mamą - to wtedy ona słodziutko śpi kilka godzin. Natomiast przy mie zdaża sie to jej bardzo rzadko- a ja bym z nią chętnie pospała nieraz. Dyrka- chyba się skuszę na jedna kostke czekolady. Maja co przwda chyba nie jest wrażliwa na to co jem, gdyz wprowadzam co jakiś czas nowe produkty do diety i jest ok. Woęc spróbuję odrobinkę czeklady- bo uwielbiam, mniam. Tynka, tzreba było też pokazać mu środkowy palec, nawet na dwóch rękach. Głupi palancicho i buraczycho . Minia- z tym mleczkiem w podgrzewaczu to uważaj. Ja kiedyś tak zrobiłam , kiedy mati był mały no i na szczęście spróbowałam ,czy temp jest odpowiednia i okazało się ,że mleko skwaśniało! Długo w cieple nie można trzymać . Zrób może tak,że porozlewaj do kilku buteleczek po 20 ml- to wtedy szybko se mleko ogrzeje, a Ty w pogotowiu masz porcję mleka. Trzymam kciuki za apetyt Emi! Marie7- witaj ponownie! Juropka- jak odnalazłaś sie w pracy? Tęsknisz za Małą jak jestes poza domem? Pytam ,bo nie wyobrażam sobie teraz rozstania z dzieckiem na tak długo. Maja to jest cos najlepszego , co spotkało mnie w życiu i chcę jak najwięcej tych chwil zapamiętać , gdyż już nie planuję kolejnego dziecka, a świadomość ,że nigdy nie poczuję zapachu niemowlaka bardzo mnie smuci. Pozdrawiam Mija Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: sierpień 2004 19.11.04, 16:32 Cześć Kobitki, No nie, Wasza płodność przekracza moje możliwości, ale cieszę się, że mam co podczytywać wieczorkami jak mąż już chrapie. W Warszawie też paskudnie, od rana pada śnieg, nie chce się nosa z domu wystawiać. Dziękuję dziewczynki, że trzymałyście kciuki za mnie i Asieńkę, miałyście rację, że ona wyrośnie z tych wrzasków, moje samopoczucie bardzo się poprawiło i nawet udało mi się to bez prochów. Mija – gratulacje z powodu dorodnej kupki! To się Maja dopiero spisała. Naprawdę silna ta Twoja dziewczyna, Asieńka niedługo kończy 4 miesiące i nie potrafi jeszcze przekręcić się z brzuszka na plecki. Jest troszkę zapóźniona, no ale my walczymy z asymetrię i jest jej trudniej. Hania – ja swoją Asię rehabilituję metodą Bobath. Jest ona ponoć mniej skuteczna od Vojty, ale łagodniejsza. U nas w tej chwili jest już niewielka asymetria i lekarze twierdzę, że w naszym przypadku ta metoda jest najlepsza. Poza tym Asia jest bardzo wrażliwa na dotyk i nie najlepiej znosi zbyt długie wygibasy z jej ciałkiem. Vojta nie byłaby dla niej dobra, tak twierdzi też jej rehabilitantka (wspaniała kobita, mam nadzieję, że traficie na równie dobrego specjalistę, bo to połowa sukcesu – dziecko musi go akceptować). Zajrzyj na forum Rehabilitacja dzieci ( na forach prywatnych), tam jest dużo napisane o obydwu metodach. Minia – ja bym się nie przejmowała tym brakiem apetytu u Emilki, jak już chyba kiedyś pisałam, czytałam, że dzieci 3 miesięczne tracą chwilowo zainteresowanie jedzeniem, bo odkrywają nagle tyle interesujących rzeczy w koło, a potem wszystko wraca do normy. Czego Ci szczerze życzę. Dobra – gratulacje z powodu pierwszego ząbka Iwusia! Ja bardzo obawiam się ząbków, marudzenia, niespania, itp. Bo dopiero od niedawna Asia wyrosła z kolek i jeszcze nie jestem gotowa na ząbki. Mamo Wiktora – spóźnione, ale serdeczne uściski dla Wiktora z okazji urodzin. To już 3 latka, jeśli dobrze pamiętam? Tynia - ten facet to rzeczywiście palant, ja też miałam parę razy podobne "przygody" i też mnie krew zalewała z bezsilności i wściekłości. Yen - duże uściski, pisałaś, że Twoja Hania skończyłaby 3 miesiące, pomodlę się za Twojego Aniołka, mam nadzieję, że jest mu tam dobrze! Mamy podwójne, mam do Was pytanie, czy Wasze starsze dzieci też czasami tak „fiksują” jak moja Justynka (2,7). Od jakichś dwóch miesięcy mówi o sobie, że jest dzidzią, każe sobie robić mleko w butli (tak jak Asi), żąda smoczka, po piciu mówi – „ mama weźmie Jusię na odbitkę”, co też czynię. Śmiesznie to wygląda, bo to naprawdę duża dziewczynka. No i oczywiście, pakuje się do łóżeczka i wózka Asi i każe się wozić po domu. Ja zdaję sobie sprawę z tego, że te zachowania wynikają z powodu pojawienia się siostry, tylko nie wiecie może jak długo to trwa, bo jestem już trochę zirytowana „ drugą dzidzią” w domu, która nagle zapomniała jak się je i każe się karmić. No i na pytania najczęściej odpowiada- yyyyyyyyy (a słowotwórczo jest doskonale rozwinięta), ewentualnie – nic. Czasami mam ochotę ją wysłać na Księżyc, gdzie się podziała moja dawna Jusia? I też przyłączam się do pytania Tyni - ile soczku na początek? Czy jabłkowy będzie ok? Pozdrawiam cieplutko z mroźnej dziś Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: sierpień 2004 19.11.04, 17:12 Emi dziś straszny upierdus!!!!! A tak w ogóle to przez tą pogodę zaczęłam odczuać kilmat świąteczny Jak zawsze za wcześnie ico najgorsze jak już jest Boże Narodzenie to mi mija tynka11 - aż się krew we mnie zagotowała jak przecytałam o tym gburze w samochodzie!!! Wredny typ! Na początek jak najbardziej sok jabłkowy. Na początku dawałam po parę łyżeczek soczku nierozcieńczonego, a potem zaczęłam mieszać z wodą Żywca. A co do ilości to najpierw 20 ml, potem 40ml, a teraz już 60ml-80ml. Jeśli nie chcesz dawać butelkito zostaje łyżeczka, albo kubek- niekapek, Avent ma taki specjalny chyba od 3 albo 4 miesiąca. Nie wiem na czym polega jego fenomen??? A co do papek, to na początek jabłuszko, możesz zacząć od jednej łyżeczki i stopniowo zwiększac ilość. marie7 - bardzo się cieszę, że do nas dołączyłaś))))))) No i Twoja Wiktoria też już ząbkuje:-0 Aż się wzruszyłam, że masz jeszcze sms`a ode mnie Mam nadzieję, że tutaj też Ci się spodoba i będziesz dużo pisać!!! ha_nka - masz ogromne szczęście, że twój pediatra dopatrzył się tej asymetrii u Zuzi. Mój to stary olewacz Ale zadzwoniłąm dzisiaj do bardzodobrej lekarki, która jest padiatrą i neurologiem dziecięcym. Wybieramy się do niej w środę - już się boję stynka2 - też mam wrażenie, że ten brak apetytu u Emilki ma raczej podłoze psychiczne, no bojak wytłumaczyć, że w nocy inad ranem zjada całą butlę. Widocznie wtedy jeszcze nic jej nie rozprasza, a w ciągu dnia może za dużo się dzieje i odczuwa natłok wrażeń. Po zjedzeniu małej ilości płacze, ale nie z powodu brzuszka, bo jak się smoka wyjmie to już wszystko jest OK! Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni Co do Justynki to jej zachowanie wydaje się być jak najbardziej normalne w sytuacji pojawienia się malutkiego rodzeństwa, ale nie wiem niestety ile to może potrwać! ale na pewno odzyskasz "starą dobrą" Justynkę! A moja Emilka tez śpi tylko na brzuszku, na spacerze również! mija4 - dzięki za otrzeżenie, zastosuję się do Twoich rad!! A majka to rzeczywiście zdolniacha Pozdrowionka - MOnika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 19.11.04, 21:07 Hej!!! Zanim: a) przeczytam wszystkie posty, b) odpowiem na nie Napiszę może co u mnie, bo ostatnio mało pisuję i zapomnicie o mnie zupełnie. Jakoś szczęśliwie omijają nas choroby i inne kataklizmy (oczywiście odpukałam pomimo, że wcale nie jestem przesądna...). Niemąż pojechał do Warszawy (w tę śnieżycę). Droga zabrała mu- bagatela- 6h, bo non-stop korki. Ja ostatnio siedzę przy kompie i zamiast pisać do Was odrabiam za lubego zadania domowe- tak ma ze mną dobrze! Tosia miewa ostatnio napady wilczego głodu i wysysa ze mnie wszystko do ostatniej kropelki, więc nie mialam już co ściągnąć i trochę wagarowałam. Ciekawe, jaką minę zrobiliby moi prowadzący, gdybym usprawiedliwiając swoją nieobecność powiedziała zgodnie z prawdą, że nie pojawiłam się na zajęciach, bo miałam kryzys laktacyjny (hi hi). A teraz biorę się za czytanie- do niedługo- Ir. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do antola! 19.11.04, 21:16 ZAglądaj częściej, bo tęsknimy za Tobą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 19.11.04, 22:07 Cześć! Wiedziałam łakomczuszki,że się skusicie na ciasto,bo jest naprawde pyszne.Zaraz podam przepis na ten spód.A więc:szklanka oleju,0.75 szkl.wody,szkl. cukru, 5 jaj,2,5 szkl.mąki,0.5szkl.maki ziemniaczanej,3 płaskie łyżeczki pr.do pieczenia,3 łyżki kakao,duży słoik wisni w kompocie,tłuszcz do formy.Ciasto robiłam mikserem.Do połowy dodaje się kakao,a do drugiej mąki ziemniaczanej.Najpierw wlewa sie jasną częśc,potem wisnie i ciemna część.Piec 25 min.w 180 st.Krem jak robić już podawałam.Smakuśne i kto jadł to brał przepis. Mija4-czekolade jadam i nic Karolinie nigdy nie było-żadnych wysypek -jedyna jaką miała to po świeżych ogórkach.Na cieście tej czekolady nie ma za dużo,bo to przecież cieniutka warstwa-można widelcem porobić jeszcze fale i posypać cukrem pudrem ale tego juz nie robiłam ,bo wydaje mi się ze byłoby za słodkie. My dzisiaj znowu nie byliśmy na dworzu,bo śnieg strasznie zacinał i byłam szczęsliwa że nigdzie nie muszę iść. To tyle na dzisiaj ,dobranoc wszystkim pa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - DO RAPORTU!!!! 19.11.04, 22:07 anulaf - odezwij się Kochana, brakuje mi tu Ciebie i wieści o Twoich dzieciaczkach!!! Ja się chowa Dawidek??? Jeśli tylko czytasz, to daj chociaż znak, że wszytko jest OK!!!! ksaga - nie mam Twojego podania o urlop???????? L4 też nie!!!!!!!! emka55 - A ty karmisz cały czas, czy co???))) mycha40 - jak znajdziesz czas też pisz co u Ciebie!!!! dolotka - jak będziesz we Wrocku to daj KONIECZNIE znać, co u Was słychać???!!!! Emi dopytuje się cały czas o Aurelkę???? No i pochwała dla nowych forumowiczek za regularne udzielanie się!!!!! emka55, tynka11 - wpiszcie się koniecznie na listę!!!! Dobranoc Mamuchy i Dziedziuchy!!!!! Monika&Emilka (straszny upierdliwiec dzisiaj!) Surinam, joannam7, libra.alicja - zrezygnowałyście już ostatecznie z naszego forum?????? Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 - miniaxv 19.11.04, 22:29 znalazłam jakąś listę obecności tu nieopodal ( troch e wyżej ) i wpisałam sie nieco pod nią. O to chodziło??? Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 - do Yen 19.11.04, 22:36 To dziś- trzy miesiące... ...chciałabym móc więcej, a mogę Cię tylko przytulić- i wściekła jest6em, że tylko tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 19.11.04, 22:18 No i ja witam wieczorkiem..... A mnie też jeszcze pamiętacie???? Oj, czasu mi brakuje teraz totalnie na wszystko..( A do tego jeszcze dochodzi ta moja szkoła i mam wrażenie że nie wyrabiam z czasem juz wcale! Dzisiaj i u nas śnieżyca straszna! Trzy razy robiłyśmy z Oleńką podchody na spacer i niestety...nici z tego! Najpierw deszcz, potem wyszło słoneczko i juz miałyśmy iść, a tu wiatr, grad i w końcu śniegiem nas zasypał... Teraz chyab spacerki będą rzadsze niż latem! Minia-ja też mam takie wrazenie ze Oleńka mniej zajada teraz. Co prawda nie mam miarki w cycach.... ) W nocy owszem-piersi są pełne mleka i Ona ciągnie długo i słyszę jak miarowo przełyka! Natomiast w ciągu dnia-to tak nie bardzo .... Takie mam wrażenie! I ja też juz odczuwam zbliżające sie święta...wszystko przez ten śnieg i choinki na wystawach sklepowych Yen-jesteśmy dzisiaj z Tobą...przytulam mocno! Mija-jak z czekoladką? Ja skusiłam sie na czekoladkę juz w jakiś tydzień po porodzie i nic Malutkiej nie było! Co prawda zaczynałam od jednej kostki, ale za to teraz nadrabiam i bywa ze na raz całą tabliczkę zjem ) Juropka -witaj ponownie! Jak tam w pracy? Marie-miło że do nas dołączyłas ponownie ) Oj, uciekam, bo laktator czeka, Nuniek narazie śpi..i musze to wykorzystać. Jutro dokończę..Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 19.11.04, 22:13 Już! Minia- dzięki za powitanie, tak mi się miło zrobiło! Jak dostanę prawo jazdy i obędę się z poznańskimi arteriami, od razu robię najazd na Piątkowo!!! No bo co Wy sobie z Dagmar myślicie- nie dam się wyrolować z tych spacerków, które mi obiecałyście na forum "w oczekiwaniu"!!! dagmar- to powyżej dotyczy również ciebie! dobra - gratuluje pierwszego zęba!!!! prosimy o dokumentację fotograficzną!!! Miło słyszeć, że ząbkowanie może przebiec tak spokojnie, bo mnie ostatnio wszyscy mówią, żebym się nie cieszyła, ze mam takie pogodne dziecko, bo przed nami jeszcze ZĄBKOWANIE (czyli kataklizm, koniec świata itp.). dyrka- ja też nienawidzę siedzieć w domu, więc wiem co czujesz. Właśnie zostałam sama do niedzieli (tak jest co tydzień), a w grudniu to w ogóle zostanę "słomianą wdową" , bo niemąż leci na miesiąc do USA. Tak głupio się złożyło, że to akurat swięta itd. Będzie mi strasznie smutno ale obiecaliśmy sobie, że to pierwszy i ostatni raz, jak nie spędzamy świąt razem. stynka- witaj! Jak miło przeczytać, ze z Asi zrobił się taki pogodny rozkoszny dzieciaczek! Moja Antosia ma podobny rozkład dnia- tak było niemal od początku, bo ona nie miała typowych kolek. Jestem pełna podziwu dla Twojej wytrzymałości, bo Asia dawała Ci nieźle w kość- wtedy Cię pocieszałam, że na pewno z tego wyrośnie ale zdawałam sobie sprawę, że niewiele to wtedy mogło Ci pomóc. Toska tylko kilka razy w życiu "dała czadu" i czułam się potem, jakby przejechał po mnie walec drogowy- jak w takim razie musiałaś czuć się Ty! Suuuuuuuper, że masz już to za sobą! Yen- nie pogratulowałam działeczki! Na wiosnę będziesz miała masę roboty ale to taka przyjemna praca! Czy dobrze zrozumiałam- u Hani rosną wrzosy? Kocham te rośliny (jakoć słowo 'kwiatek" mi do nich nie pasuje)! Pozdrów dolotkę- tęsknimy za nią! marie7-witaj ponownie, rozgość się i pisz! tynka- ja sobie dosyć często obiecuję, że zacznę nosić kamienie w kieszeniach, żeby nimi wymierzać sprawiedliwośc na drogach. Pan zachował się "jak przwdziwy mężczyzna z jajami"- należy tylko współczuć jego żonie. Dziewczyny- zauważyłam, że sporo z Was chodzi z dziećmi do neurologa lub na rehabilitację. Jak to jest: czy powinnam się niepokoić, gdy Tosia preferuje jeden bok i lubi leżeć wygięta w tę stronę, gdy leży na wznak? Równocześnie jest b. ruchliwa, bez problemu leży na obu boczkach, ładnie unosi głowę, podciągana sama chce siadać, sztywno trzyma główkę i utrzymuje sama prosto kręgosłup, jak jest w pionie na ręku. Nie wiem więc, czy mam ją ciągnąć do lekarza, czy nie?- poradźcie... to tylt, już mnie rozbolały te dwa palce, którymi piszę, bo pomimo wielu podejść nie nauczyłam się poprawnie pisać na klawiaturze... Całusy- Irena Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - DO RAPORTU (C.D.) 19.11.04, 22:25 marie7 wpisz się też na listę!!! Obowiązkowo iwonaf77 - a u was wszystko w porządku???? Jak znajdziesz czas to się odezwij Wklejam listę do uzupełnienia: ponieważ nasze grono wciąż się powiększa "wrzucam" listę obecnosci dla nowych mamus.Dopisujcie się dziewczyny lub dajcie znać to któras z nas to zrobi. Zupełnie przypadkowo wprowadziłam Was w błąd, mam 29, a nie 26 lat!!!! Moim zamiarem nie było odmłodzenie się!!!! Błąd poprawiłam. LISTA OBECNOŚCI: stynka2, W-wa córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50, waga 3300, wzrost 56cm (córka Justyna 12.04.2002r.) antola- Irena z Poznania córeczka Tosia ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga 3390g, wzrost 55 cm juropka-Agnieszka z Łodzi córeczka Pola ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600, wzrost 52 cm anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga 4300, wzrost 60 cm (córka Hania - 3 latka, syn Kuba - 6 lat) dolotka-Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga 3430g, wzrost 54 cm krysias70-Krysia z Elbląga córeczka Karolina ur.10.08.2004,godz10.35 waga4540g,wzrost 53 cm synek-Mateusz ur.09.07.1997 ramota-Asia z Opola córeczka Oleńka ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga-3040g, wzrost-52cm mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia ur. 18.08.2004 godz 8.55 waga - 3400g, wzrost - 55cm (syn Wiktor ur 18.11.2001) Mija4- Mija z B-stoku, córeczka Maja - ur. 30.08.2004, waga 3950g, 57 cm, 10 Apgar, ( w domu- Mat- 13 lat) miniaxv - Monika z Poznania; lat 29 córeczka Emilka - ur. 14.08.2004, waga 2890g Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 Maja ur. 27.04.2002 Hania - Aniołek - 19.08.2004 surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia ur.28.07.2004 waga 2900, wzrost 53 synek Szymek 31.01.2001 iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba 22.07.2004 waga 3600 wzrost 56 cm córka Zuzia 04.01.2002 ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.04 waga 3660, wzrost 56 cm joannam7-Joanna z Łodzi Oliwia ur 14.08.2004 (50cm,3000g) Julia ur 11.07.2000 kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina Amelka ur. 02.08.2004 (3400 g, 55 cm) dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga 3680g, wzrost 57 cm. Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia Synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 Waga 3670g, wzrost 56 cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , Ur. 04.08.2004, godz.12:10 Waga 3080g, wzrost 53 cm Córka Ola 21.04.2001 Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 Córcia Milenka Ur. 23.08.2004 godz. 11:10 Waga: 2850g, wzrost: 52 cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 Synek Iwo, ur. 5 sierpnia 2004 o godz. 14.00 waga: 3280 gr. (teraz juz podowjona) wzrost: 57 cm (teraz już 68) anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm mycha40- Sylwia z W-wy Michaś- 12.10.98, Juluś 12.07.00 Milenka- 26.07/04, 2930,53 cm Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - do antola!!!! 19.11.04, 22:38 Kochana Irenko, po pierwsze bardzo Ci współczuję gwiazdki bez niemęża, ale to będą pierwsze święta z Tośkiem, więc smutek jest ZAKAZANY!!!!! To będzie tylko chwilowe rozstanie, a tęsknota może nawet wyjść nam na dobre! Nudzić w każdym razie się będziesz, Twoja córeczka z pewnością Ci nie pozwoli!!! Mnie też straszą ząbkowaniem, ale mam nadzieję, że nie taki diabeł straszny....Trudno mi coś doradzić na temat ewentualnej wizyty u neurologa. Ja uległam tej "modzie" i wolę się wybrać niż później żałować, że coś przegapiłam. Poza tym Emilka słabo dźwiga główkę przy podciąganiu za rączki, nie ma też najmniejszego zamiaru się przekręcać. Do tego brałam w ciąży bardzo dużo leków rozkurczowych, a one pdobno wpływają na napięcie mięśniowe u dzieciaczków. Niby nic strasznego się nie dzieje, ale będę spokojniejsza. Ta lekarka jest też pediatrą, więc będę miała okazję zapytać o parę innych rzeczy. Może tę głowkę Tośki też warto skonsultować??? Zuzia od Hanki miała ten problem więc może coś doradzi. A spacerek jak najbardziej!!!!!!! Już dawno o tym rozmawiałyśmy z Dagmarą!!! Ucałuj Antosię)))) Pozdrawiamy i życzymy DOBRANOC - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - do tynka11 !!!!!!!! 19.11.04, 22:44 Jakaś głupia jestem, bo nie widzę, gdzie się wpisałaś. Chodzi o tą długą listę parę postów wyżej. Skopiuj ją, dopisz się i wklej do Twojego nowego postu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 - 19.11.04, 22:48 Minia- dobra, dobra z tym wiekiem- przecież wiadomo,że chciałaś byś młodsza! hi,hi.... ja dziś też nie spacerkowałam Małej , ale przy takiej pogodzie to mogłabym wyrządzic wieęcej złego niż dobrego. Poczekam na ustabilizowanie pogody. Antola- jak długo Cie tu nie było! Fajnie ,że znów zawitałaś. A mnie się wydaje ,żę wykładowcy zareagowaliby conajmniej lekkim zdziwieniem na Twoje usprawiedliwienie( kryzys laktacyjny) , bo jest to niecodzienna wymówka. A oni tez maja dosc juz wyświechtanych tekstów o "pogrzebach sąsiadek i cioć". Ja tez miałam wątpliwości co do układania ciała przez moja Maję, dokładnie takie same symptomy jak u Tosi, Zapytałam lekarkę czy jest to asymetria, czy może kręcz szyjny, a ta prawie mnie wyśmiała. Powiedziała, żeby owszem ćwiczyć sammodzielnie dziecko np, gdy układa głowę w ulubina strone pokazywac jej przedmioty z drugiej, i tę "nielubiiana" stronę stymulować. Powiedziała mi ,że dzieci do pól rok powinny tej cechy się wyzbyć , że preferują jeden bok, a związane jest to z połozeniem łonowym , bo tam w brzuchu kiedy nie mogły się kecic - leżały w jednej pozycji. Poza tym stwierdziła,że teraz nastała" moda" na wszelkiego rodzaju rechabilitację i masaże, a tak naprawdę nie zawsze jest to koniezne. Oczywiście nie namawiam Cię do zbagatelizowania tego, ale to najpierw pediatra powinien zobaczyc Tosię i zdecydować o jej rozwoju. ale z tego co mówisz- mała rozwija się prawidłowo. Ramota- jeszcze nie skusiłam się na czekoladke , bo wiem ,że jak po kostce nic majce nie będzie- to będę wcinać czekolady na tabliczki - a to już będzie katastrofa dla mojej i tak nienajszczuplejszej figury. A jeśli chodzi o pokarm, to zauważyłam, że duz z nas ma problemy z tym,że dzieciaki wysuszaja nam biusty do ostatniej kropli. Ja również to odczuwam . Może tak to jest,że w 3 m-cu dzieci potrzebują więćej mleczka? Ja mam czasem wrażęnie pustych piersi . Więfc więcej piję - teraz juz 2 x dziennie piwko karmi i herbatki laktacyjne. dobranoc ! Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 - Antola 19.11.04, 22:40 Witam ponownie! Antola, cieszę się, że znowu jesteś z nami. Dobre porównanie z tym walcem drogowym - podobnie się czułam, ale ten koszmar już za mną, warto było wytrzymać! Jeśli chodzi o rehabilitację, to trudno coś doradzać gdy się nie widzi malucha, ale spróbuj zrobić tak - połóż Tosię na brzuszku i sprawdź jak się układa, dziecko z asymetrią preferuje wyraźnie jedną stronę ciała i w tej pozycji wygina się w literkę C - znosi je na jedną stronę. Tak jest u mojej Asiuli. A w jakiej pozycji śpi Tosia- preferuje wyraźnie którąś stronę? Jak często odwraca się na tę drugą stronę, gdy pokazujecie jej zabawki, czy bez problemu odwaca w tę stronę główkę? Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości - idź do lekarza, im wcześniej się zacznie rehabilitację, tym lepiej dla dzidziusia. Pozdrawiam, dobrej nocki życzy Stynka Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: SIERPIEŃ 2004 19.11.04, 23:02 Witam ponownie Po pierwsze dzięki za przywitanie,u nas nocki ostatnio bardzo ciężkie przez te ząbki,więc już zaczęło się tulenie i uspokajanie,biegamy co chwila z mężem do niuńki.Ech mam nadzieję,że po pierwszym ząbku reszta pójdzie trochę lżej. Moja dzidzia choć słabiutka po porodzie bo dostała tylko 7 punktów,terza nadrabia zaległości.Jest bardzo silna,tydzień temu zrobiła niespodziankę gdy trzymałam ją na rękach i podciągnęła się do siedzenia i terz arobi to regularnie.Podciągana za rączki gdy leży mocno trzyma główkę i siada szybcitko.Boję się ,że to trochę za wcześnie a ona się denerwuje gdy cały czas ma leżeć,uwielbia oglądać świat "na siedząco".Gdzieś czytałam,że dzieci doskonale wiedzą na co już są gotowe... Mija4- zazdroszczę,że możesz zaostawiać Majkę ze swoją mamą.Moja niestety odeszła pół roku temu,zbyt szybko i nagle,a tęsknota jest ogromna; Yen- ściskam mocno,dzisiaj szczególnie,a o Hani pamiętam w modlitwie; Minia -o dopisanie do listy poprosze ciebie,Wiktoria: waga urodzeniowa 2860,wzrost:52cm; o świętach też zawsze myślałam z radością,lecz w tym roku nie będą jakie powinny,dobrze że mam Wike i męża; Wasze dzieciaczki są śliczne,my może rónież się ujawnimy,jak tylko uda mi się pomniejszyć zdjęcia,bo w tym nie jestem najlepsza. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004- do Marie7 20.11.04, 00:04 Marie- bardzo mi przykro z powodu mamy, wyobrażam sobie co czujesz, niestety często los nas ciężko doświadcza, ale ciesz się własną rodziną . A może w Wiki ujrzysz cząstkę mamy... Moja Maja też ciągle walczy o pozycję pionową . Jest w tym strasznie uparta i niezmordowana. Jest to urocze obserwować postępy własnego dziecka. A na ząbki są żele znieczulające np. Bobodent. Może malutkiej pomoże. Kochana, pomyśl,że święta będą wyjatkowe, bo pierwsze z dzidziulką - a mama będzie w sercu. trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 10:59 Miniax- ale mi dałaś popalić tym stwierdzeniem o urlopie i L4, ech czytam was regularie, ale jakoś tak pisać się nie chce, doła łapie, poza tym męzulo wciąż mnie wnerwia albo to ja jestem wymagająca, już sama nie wiem. Czuję się jakbym to dziecko miała wychowywać sama, a przecież we dwoje je robiliśmy, ale ten temat już był wałkowany o niesfornych mężach wiec nie będę przynudzać No i czekam na rozstrzygniecie sprawy czy dostane urlop wychowawczy czy pójdę na zasiłek dla bezrobotnych, bo u mnie sprawa wygląda tak, ze umowa o prace de facto mi się skończyła, macierzyński kończy się w poniedziałek, ale poprosiłam szefa by przedłużył mi umowe o prace bym mogla pójść na wychowawczy , w końcu on za to nie płaci, no i CZEKAM CZEKAM CZEKAM , az on cos zdecyduje… to dlatego kupa nerwów ze mnie ostatnio Ale w miedzy czasie szukam tez pracy w swoim mieście i wysłałam nawet dokumenty na jedno ogłoszenie A co u Pawełka…? Pawcio zrobił w końcu kupkę po 5 dniach posuchy, to pierwszy raz się zdarzyło cos takiego, od kilku dni tylko puszczał bardzo śmierdzące bączki Dziadek szuka ząbków i stuka mu łyżeczką, Pawcio traktuje już kciuka jak smoczek, ssie go i basta, pozwalać mu na to? O przewracaniu z brzusia na plecki nie ma mowy , to może dlatego ze jest taki duży i ciężki, z utrzymywaniem główki tez tak sobie, zobaczymy co powie pani doktor na wizycie za 2 tygodnie Dzis temat w zaklinacze dzieci podpasował mi, mój synuś też zasypia tylko przy piersi, Ale nie sprowadza się do 14 karmień jak było to w programie, a jedynie do 6-7. Sama już nie wiem czy sobie szkodzę, bo Pawełek z łatwością usypia przy cycu a noszony na rękach płacze i trwa to zbyt długo, co o tym sądzicie? Ktoś już o tym pisał chyba wyżej… Wiecie jak nas wszystkie kasują za te szczepionki…. W przychodni place 120 zl, a w jednej aptece w moim mieście gdzie odkryłam ceny są duzo niższe ta sam szczepionka kosztuje 102 zl, było niebyło 18 zl na 1 szt. A tu kilka tych szczepień… Pozdrawiam wszystkie mamusie i życze spokojnej soboty Agnieszka i Pawełek Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 11:21 Hej, Ksaga, ja też mam dzisiaj małego doła - przez męża. U mnie jest ostatnio podobnie jak u wielu z Was, mąż uważa chyba, że skoro pracuje to nie musi nic robić przy dzieciach i generalnie go wnerwiają, bo: piszczą, krzyczą i ciągle czegoś chcą, a on MA PRAWO pospać dłużej, bo jest zmęczony (pracę ma lekką i niestresującą - prowadzi własną działalność)i wyglądało to u nas dzisiaj rano tak - ja rano karmię Asię (wpół - śpiącą), w międzyczasie budzi się Jusia i krzyczy, żeby ktoś do niej przyszedł - tatuś "siedzi" w komputerze i ani myśli tyłka ruszyć, więc ja wyrywam Asi cyca z buzi - ona natychmiast się budzi i płacze i lecę do Jusi. W końcu lądujemy we trójkę w łóżku - a tatuś ochrzaninoy przeze mnie jawnie okazuje bunt i demonstarcyjnie idzie do swojego łóżka, potem je śniadanie, a ja się miotam pomiędzy jednym a drugim dzieckiem (głodna, nie umyta i w koszuli nocnej) - ten stan trwa dopóki Asia nie zaśnie). Wtedy mam chwilę, żeby w asyscie Jusi coś przy sobie zrobić. Takie sytuacje ostatnio powtarzają się dosyć często - najbardziej wkurza mnie fakt, że o wszystko muszę go prosić i pokazywać palce - umywaj wannę, pościel łóżko, polinuj Asdi - sam z siebie nie robiłby dosłownie nic. No normalnie czasami mam ochotę go palnąć i powiedzieć, żeby poszedł do ... No ale nie będę przynudzać, wiem z Waszych postów, że chyba wielu facetów ma podobnie, ale co to za pociecha? Teraz WKURZONY mąż pojechał po zakupy z Jusią, a ja mam chwilkę na ponarzekanie. Ksaga, dobrze by było żebyś znalazła też inny sposób usypiania Pawełka - bo w przyszłości będzie coraz trudniej, no i czasami dobrze by było, żeby uspał go ktoś inny poza mamą. Też oglądałam dzisiejszy odcienek zaklinaczki (wszystkie nagrywam)- uważam że są super. Kończę, bo Asieńka wstała. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 16:11 powiedziałam sobie że nie bede wam przynudzac, ale nie mam z kim pogadać, a widze ze wy mni enajlepiej rozumiecie fajna ta moja sobota ze ho ho maz mial byc w domy bo ma wolne, ale okazalo sie ze jest pilnie potrzebny swoim rodzicom a teraz pojechal do Torunia, niby ze po tansze pieluchy do Geant ale tak naprawde to po nowe gry komputerowe u pirata, wrrrrrrrrrrrr stynka - witaj w klubie, tylko ty bidulko masz dwojke dzieciakow, podziwiam cie i inne mamusie majace wiecej pociech, ja mocnoooooooooooo sie zastanowie czy bede chiala miec kiedys drugie dziecko, bo po tym jak zachowuje sie moj mąż to nie bardzo w gruncie rzeczy to dobry chłop, nie pali, nie włóczy sie, pije piwko w domu, ma hobby ktoremu czas poswieca w domu, itp. ale brak mu inicjatywy w domu, żeby tak nie trzebabyło mu mowic zrób to i tamto, np. o umycie gryzaków i zabawek nie moge sie doprosić, a woda w wannience nie wyniesiona po ostatniej kąpieli tyle o chopach, a teraz o usypianiu tez traumatyczna sprawa, po napisaniu postu wyżej, postanowilam dzis uspic małego inaczej, na wzor Tracy podczs gdy Pawcio płakał n amym ramieniu zamiast usypiac przy cycu jak do tej pory, ja czułam sie okropnie, jak wyrodn amatka ktora pozwala bezczynnie płakać dziecku, straszne uczucie, płakaliśmy tak razem ok. 30 min., po czym mały zasnął, ale nie obyło sie n ana samym siedzeniu , czułam sie lepiej chodząc z usypiającą beksą czy tak ma to wyglądać? sąsiedzi pomyślą ze maltretuję dziecko, b o do tej pory takiego płaczu nie było w naszym mieszkaniu nie wiem juz co o tym myślec no i kiedy bedę wiedziała ze mały jest marudny bo chce jeśc a kiedy spać do tej pory co 2- 3 h przystawiałam go po prostu do cyca i jak miał ochote zasnąć to spał przy cycu gdyby któraś z Was chciała pogadac o zasypianiu lub o nieznośnych mężach to zagadajcie , moj gg 3700229 papatki Aga Odpowiedz Link Zgłoś
anna75 Re: SIERPIEŃ 2004 świętujemy 3 m-ce!!!:)))) 20.11.04, 18:38 Dokładnie 3 miesiące 3 godziny i 21 min temu nasz kochany SZERYFEK przyszedł na ten świat!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna75 Re: SIERPIEŃ 2004 świętujemy 3 m-ce!!!:)))) 20.11.04, 18:49 Coś mi z tymi minutami nie wyszł chyba mam inny czas na komp. Jak ten czas leci!!! Tak właściwie to powinniśmy świętować roczek więc upiekłam synusiowi pyyyyyszne ciasto, które zjemy z mężusiem sami a Marek .....? No cóż narazie bedzie tylko słodsze mleczko w cycku Ale na swoje 1 urodziny to juz mu torcika spróbuje... ksaga, stynka - wiem jak to jest czasami z tymi mężami. Znam tylko jedną koleżankę, która nie narzeka na męża!!! Jest PANNĄ !!! Ja juz też próbowałam wszystkiego. Chociaż ostatnio nie mogę narzekać to bywały takię chwile, że czułam sie tak jak wy teraz Z nimi żle bez nich też niedobrze!!! Całuski dla wszystkich maluszków!! Ania&Marek Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 18:38 Wiktorek i Juleczka dziękują za życzenia! Piszę szybciutko, bo zajrzałam żeby poczytać, a tutaj: Miniaxv - napisz mi coś więcej na temat tego twojego karmienia, co, kiedy, ile, jak często, jak, w jakiej butelce, jaki smoczek, jak mała się zachowuje podczas jedzenia, jak śpi, jak kupy, ile pije, co, czy pruki idą itd. Może coś wymyślę, jak wystarczająco długo się pozastanawiam. Ale dojadanie co chwilę po 20 ml mieszanki to nie za dobrze, bo je wtedy gdy jeszcze poprzednia niewielka ilość jest niestrawiona i może od tego ją brzuszek boleć. "Butelkowe" dzieci są dużo bardziej regularne. A cyc już tylko w nocy? Sorki, jeśli czegoś nie doczytałam dokładnie... No to spadam, na temat męża ponarzekam innym razem, dziś bym zgrzeszyła, bo mi spodnie na kant wyprasował i buty zaraz będzie pastował Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 19:03 Witajcie! stynka - cieszę się, że ciężki okres z Asiulą masz juz za sobą. Teraz będzie coraz lepiej, no ... a później zaczną się ząbki. Moja Amelcia tak obficie się ślini, że co raz sprawdzam czy czasem ząbek nie próbuje sie przebić, ale jeszcze na to sie nie zanosi. To juz popisałam sobie! Alarm!!! Dziecko głodne!!! Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 - Do Ksaga 20.11.04, 21:03 Ksaga - parę słów o usypianiu. Napiszę jak to wyglada u mnie, może Ci trochę pomogę. Zapewne wiesz to wszystko z Zaklinaczki, niemniej dorzucę coś jeszcze od siebie. Musisz zwrócić uwagę na rytm dnia maluszka - chyba ma już w miarę regularne pory snu i czuwania. U nas jest tak - mała zawsze czuwa około 1,5 godziny, potem śpi 1 godz. do 3 - zależy od pory dnia. ZAWSZE karmię ją, gdy się przebudzi, więc po tej 1,5 godzinie czuwania nie muszę jej dawać ponownie cyca przed zaśnięciem, następne mleczko dostaje po następnej pobudce, itd. Więc siłą rzeczy nie usypia mi nigdy przy cycu - może spróbuj podobnie. No i nigdy nie uspokajam jej cycem. Warto trochę pobserwować maluszka - ważna jest stałość i regularność, maluszek jest spokojniejszy, gdy wie, co go za chwilę czeka, np. po przebudzeniu zawsze cyc, potem zabawa, ewentualnie spacerek i kimanko. Ja już wiem kiedy Asia robi się zmęczona, zaczyna po prostu głosno lamentować i kwilić, noszę ją wtedy przez chwilę "w pozycji" na samolot i odkładam do łóżeczka - lament kończy się w momencie, gdy poczuje łóżeczko, od razu wkłada paluszek do buzi i zasypia. Niestety na początku maluszki zazwyczaj płaczą przy każdej próbie zmiany, ale szybko się przyzwyczajają i myślę, że warto nad tym popracować, bo zrelaksowana mama to spokojny i szczęśliwy bobas. Pozdrawiam i życzę sukcesów w usypianiu Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 -do Anna 75 20.11.04, 21:07 Aniu, sto lat dla Mareczka z okazji 3 miesięcy, bezbolesnego ząbkowania, pełnego brzuszka i przespanych nocy dla rodziców życzy Stynka z Asieńką Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 21:07 Witajcie kochane Kobietki, Jutro jest wielki dzien - chrzest Iwusia. Tak prawde mowiac chcialabym zeby juz bylo po... Bardzo nie lubie takich "imprez" gdy zjezdza sie cala rodzina. Ale coz czasem trzeba. Zawsze schodza na klopotliwe i sporne temety i zaczyna sie dyskusja Iwo byl dzis bardzo marudny, placzliwy przez caly dzien, a pod wieczor okazalo sie dlaczego, wyzal sie drugi zabek na dole. Ma sliczne dwie koronki. Jujku jak to moje Sloneczko szybko rosnie. Wlasnie sie dowiedzialam od mojej nietesciowej (czyli mamy niemeza ze moj niemaz mial juz 4 zeby przed ukonczeniem 4 miesiaca, mogla mi to powiedziec wczesniej. Kurcze to czekaja nas jeszcze w tym miesiacu 2 zeby conajmniej. No niezle.Jak tak alej pojdzie to chyba kupie mu szczoteczke do zebow, hi hi. Ja w zwiazku z pogoda tez darowalam sobie dzis spacerki. Balam sie ze jak wyjde to sie Iwo przeziebi a jutro jest chrzest i co wtedy bedzie. Czy tylko ja bede robila poczestunek po chrzcie w restauracji? Z tego co czytam to wiekszosc z Was robi to w domku, ale u Nas nie ma szans na pomieszcznie wszystkich na naszych 37 m2. Czytam o tych waszych zmaganiach z lozeczkiem i z zasypianiem w lozeczku. Ja od poczatku kladlam Iwa w lozeczku do spania na noc i w dzien i teraz wie ze po kapieli idzie do lozia w drugim pokoju i nawet sie nie zajaknie tylko od razu zasypia. To chyab kwestia przyzwyczajenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 21:13 Cześć Kobitki, moja dzisiejsza aktywność na forum wynika z tego, iż póki co nie odzywamy się z mężem do siebie, jutro wyjeżdża na tydzień - i pierwszy raz się z tego cieszę. No ale nie o tym chciałam. Mam zeskanowaną książkę "Uśnij wreszcie" - krąży ona po forum "Niemowlę", rozsyłają ją sobie dziewczyny - jeśli ktoś jest zainteresowany - wyślę. Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 21:37 Wszystkiego naj, naj dla Mareczka! Niech rośnie zdrowo na pociechę rodzicom. STO LAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Stynka-ja byłabym bardzo zainteresowana tą książką. Jeśli możesz-mój adres: ramota@o2.pl Uciekam spać.Papatki. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 21:38 Dobra-trzymam kciuki, aby jutrzejszy dzionek był bardzo dla Was udany )) No i daj znać jak juz Iwusiowi 3 ząbek sie pojawi Ale On szybki......, no cóż-u Was to rodzinne Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 21:53 Cześć! Stynka -ja chetnie to sobe poczytam,zamówiłam na tamtym forum ale nie dostałam:gazebiusz@interia.pl Dobra26-ja chrzest robiłam w domu( na16 osób),bo sie bałam kosztów ,a jak to wychodzi w restauracji ?jeśli możesz to napisz. anna75-najserdeczniejsze życzenia dla syneczka. Karolinka od dwóch dni jakaś niespokojna az tez zaczęłam zębów szukać,ale to chyba nie to.Nastomist dzisiaj zauważyłam że ma powiększony węzeł chłonny na główce-tak w okolicy szyi z tyłu-jakby ziarenko grochu.w czwartek idziemy na szczepienie i musze sie zapytać o to.Słyszałam że dzieci mają powiekszone nieraz węzły po szczepieniu ,ale to było jakiś miesiąc temu.Na spacerku dzisiaj bylismy ,bo wiatr ustał,a że świeciło pieknie słonko to śnieg sie wspaniale prezentował.Mteusz zapowiedzial ze jutro chce iść na sanki.Na górce oczywiście juz dziś było sporo dzieci.no to do jutra .pa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 22:20 Anna75-wszystkiego najlepszego dla Mareczka,niech rośnie zdrowo rodzicom na pociechę Dobra26,Mija4-dziękuję... Dobra26-gratulacje!no ładnie,my na razie czekamy z niecierpliwością na pierwszy.Powodzenia na jutrzejszym chrzcie,oby wszystko było ok.My zamierzamy ochrzcić na święta. Stynka-jeśli nie sprawi Ci to kłopotu,to ja również poproszę:penboz@vp.pl Ksaga-jednak nie w łóżeczku?ja brokuły robie z makaronem,zapiekane w piekarniku z sosem beszamelowym-pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPIEŃ 2004 do Stynka 21.11.04, 10:37 Hej - ja bym była bardzo zainteresowana tą książką...Tez mamy problemy z zasypianiem. Mój adres AGIF@poczta.fm. pozdrawiam <a href=""https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386>ZUZIA</a> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15147386 Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 21:44 ramota, miniaxv, anmala, krysias70, dyrka, kasiulek74, mija4, tynka, stynka2, antola - dziekuje bardzo za gratulacje dla Iwusia. Przekazalam mu i jak widac spodobaly mu sie bo jak pisalam wczesniej dzis juz sie pokazal 2 zabek miniaxv - dziekuje za informacje o ksiazeczce, chyba jutro pojde do sklepu dla dzieciaczkow i do Empiku i tez sie porozgladam za takowa dla Iwusia. marie7 - witaj znowu , cieszymy sie ze tak nas juz jest duzo A wiesz ze Wiki urodzila sie w tym samym dniu co ja, na pewno fajna babka z Niej bedzie (skromnosc nigdy nie byla moja dominujaca cecha, hi hi) tynka11 - jejku wspolczuje tego spacerki z oblaniem z bajorka. Niestety tacy ludzi chodza, a raczej jezdza po swiecie, ze szkoda gadac. Ciekawa jestem co by bylo gdyby on sie znalazl w takiej sytuacji ze swoimi dziecmi. Ale wydaje mi sie ze u niektorych myslenie boli, wiec nie za bardzo wysilaja swoj mozg. antola - z ta dokumentacja fotograficzna na razie bedzie problem - bo po 1 nie mam aparatu cyfrowego, tylko zwykly, tak wiec zdjecia trzeba bedzie zeskanowac, a po drugie na razie to jest 1 mm biala falbanka zabka, ktora notorycznie jest badana przez wscibski jezorek mojego SynalkaAe jak tylko mi sie uda to od razu dam wam znac. A co do drugiego zeba to nie wychodzil juz tak bezproblemowo jak pierwszy ale zato krotko - jeden dzien i to wszystko. marie7 - wiem co czujesz w zwiazku z matka. Moja tez nie zyje juz od 6,5 roku ale caly czas mi jej bardzo brakuje. Tez zmarla szybko i niespodziewanie. Czasami jak jestem z Iwusiem i chcialabym sie o cos zapytac i poradzic albo po prostu przytulic do Niej, to jest najsmutniej... ksaga - fajnie ze jestes, ty jedyna ze Swoim Pawelkiem stawalas w szranki z Iwusiem na wage, ile teraz Pawelek wazy? Co do szczepinoek to Iwus byl szczepiony taka szczepionka 5-ciokrotna ( na 5 chorob) i zaplacilam za to w przychodni 100 zl.Oni po prostu maja tansze bo biora hurtowo. anna75- gratualcje z okazji 3 miesiecznicy, niech Marek zdrowo rosnie i niech przysparza mamusi jak najmniej klopotow Pozdrowki Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: co wyczarować z brokuł???? 20.11.04, 22:02 kochaniutkie która z Wsa ma ciekawy i prosty przepis na danei z brokuł, dostałam od teściowej 3 sztuki i coś trzeba z nich wyczarować dla nieznośnego męza czekam na propozycje Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 20.11.04, 22:24 dobra 26- Pawelka od tamtej pory nie wazylismy, az strach go kłaśc na wage)))))czy twoj Klopsik juz sie przewraca z brzusia na plecki? i jak z główką przy lezeniu na plecach i podciaganiu? a te szczepioni to wyjatkowo tanio, u nas przychodnia postanowila zarabiac pozdrawiam AGA Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 10:15 dzien dobry wszytskim mamusim i ich pociechom jak nie pisałam to nie pisałam, a teraz tylko ja tu jestem???? to moze swiadczyc o tym ze siedzicie w rodzinnej atmosferze w ten piekny śnieżny dzien, a ja cóż sama z Pawełkiem w domu. Pawcio spi, a mąż w pracy, no i dobrze ze w robocie, bo nie mam ochoty sie do niego odzywac. Juz niby wczoraj bylo ok, dzis rano sniadanko do łóżka i kawka, zabawa z dzieckiem. prosilam go posciel łózko przed wyjsciem o pracy, to on siedzial przed kompem i jak juz byl czas do wyjscia do roboty to oczywiscie nie zdarzyl, a woda w wanience od wczorajszej kąpieli stoi nadal.... dziewczyny czy ja sie czepiam? moze to ze mną jest coś nie tak ech szkoda gadać..... w usypianiu nic nowego, po 20 min. noszenia- cyc, bo zuwazylam ze jak trzymam Pawcia na rekach to on sie rozglada dookoła i usmiecha sie do wszystkiego i wcale wtedy nie wyglada na dziecko ktoremu chce sie spac, a jak go przyloze do cyca to 5 min. i spi u was tez sypie snieg? miłej niedzieli życzę buziaki smutna dzis Aga Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 10:31 Hej hej! No ja też siedzę bez męża-także w pracy ( Oliczek mój się obudził i dotrzymuje mi towarzystwa - siedzi sobie w leżaczku i patrzy jak Mama stuka po klawiaturze Ciekawe jak długo będzie cierpliwa?? U nas też biało za oknem, zima już prawdziwa nadeszła....świeta czuć na całego Ksaga- z tymi mężami tak juz jest-niestety! U mnie to samo Dobra-jak tam chrzciny? Dolotka- a TY??? Miałaś sie w tym weekendzie pojawić i co?? ZAPOMNIAŁAŚ O NAS??? Uciekam jakiś obiadek robić.Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: LISTA - SIERPIEŃ 2004!!!!!!!!!! 21.11.04, 11:56 Popracowałam trochę nad naszą listą, ujednoliciłam wpisy i uzupełniłam o nowe forumowiczki. LISTA OBECNOŚCI: Stynka2 z Warszawy córeczka Joasia, ur. 22 lipca 2004, godz. 12.50 waga: 3300g, wzrost: 56cm (córka Justyna, ur. 12.04.2002) Antola- Irena z Poznania córeczka Tosia, ur. 23.08.2004, godz. 14.54 waga: 3390g, wzrost: 55 cm Juropka - Agnieszka z Łodzi córeczka Pola, ur. 04.08.2004, godz. 16.45 waga 2600g, wzrost 52cm Anulaf - Ania z Wa-wy syncio Dawid, ur. 17.08.2004, godz.3.15 waga" 4300g, wzrost: 60 cm (córka Hania - 3 latka) (syn Kuba - 6 lat) Dolotka - Dorota z Kłodzka; lat 26; wzrost 176 cm; waga ? córeczka Aurelka, ur. 23.08.2004, godz. 1.30 waga: 3430g, wzrost: 54 cm Krysias70 - Krysia z Elbląga córeczka Karolina, ur.10.08.2004, godz10.35 waga: 4540g, wzrost: 53cm (synek Mateusz, ur.09.07.1997) Ramota - Asia z Opola córeczka Oleńka, ur.29.08.2004r, godz. 19.45 waga: 3040g, wzrost: 52cm Mama_wiktora - Gosia z Sosnowca (lat 29 skończone niestety) córeczka Julia, ur. 18.08.2004, godz 8.55 waga: 3400g, wzrost: 55cm (syn Wiktor, ur 18.11.2001) Mija4 - Mija z B-stoku, córeczka Maja, ur. 30.08.2004 waga: 3950g, wzrost: 57cm, 10 Apgar (syn Mat - 13 lat) Miniaxv - Monika z Poznania, lat 29 córeczka Emilka, ur. 14.08.2004 waga: 2890g, wzrost: 55cm Yen74 - Kaśka, Koszalin, lat 30 (córka Maja, ur. 27.04.2002) Hania - Aniołek - 19.08.2004 Surinam – Dominika z Chorzowa córeczka Joasia, ur. 8.08.2004, godz. 19.35 waga 3050g, wzrost 53 cm Borunia2-Anka z Krakowa, lat 26 córeczka Natalia, ur.28.07.2004 waga: 2900g, wzrost: 53cm (synek Szymek, ur. 31.01.2001) Iwonaff77-Iwona z Warszawy l.27 syn Kuba, ur. 22.07.2004 waga: 3600, wzrost: 56 cm (córka Zuzia, ur. 04.01.2002) Ha_nka-Ula z Opola l.30 córeczka Zuzia, ur. 18.08.2004 waga: 3660, wzrost: 56 cm Joannam7-Joanna z Łodzi córka Oliwia, ur. 14.08.2004 waga: 3000g, wzrost: 50cm (córka Julia, ur 11.07.2000) Kasiulek74 - Kasia l.30 z Lublina córka Amelka ur. 02.08.2004 waga: 3400g, wzrost: 55cm Dagmar22 - Dagmara l.22 z Mysłakowic k/Jeleniej Góry, obecnie pomieszkująca w Poznaniu synusio Jasiek zwany często Krecikiem ur. 28.08.2004, godz. 16:44 waga: 3680g, wzrost: 57cm. Ksaga – Agnieszka z Inowrocławia synuś Pawełek, ur. 03.08.2004, godz. 23:15 waga: 3670g, wzrost: 56 cm Anmala - Ania z Piaseczna Synek Grześ zwany Gregorem lub Grzechotnikiem , ur. 04.08.2004, godz. 12:10 waga: 3080g, wzrost: 53 cm (córka Ola 21, ur.04.2001) Dyrka - Daria z Nowego Sącza, l. 24 córcia Milenka, ur. 23.08.2004, godz. 11:10 waga: 2850g, wzrost: 52cm Dobra26 - Dobrochna z Krakowa, lat 28 synek Iwo, ur. 5 sierpnia 2004, godz. 14.00 waga: 3280g, (teraz juz podowjona), wzrost: 57cm (teraz już 68) Anna75 - Ania ze Starogardu k. Gdańska Synek Marek, ur. 20 sierpnia 2004 o godz. 15.20 waga: 3570g wzrost: 54cm Mycha40 - Sylwia z W-wy córka Milenka, ur. 26.07.2004 waga: 2930g, wzrost: 53cm (syn Michaś, ur. 12.10.1998) (syn Juluś, ur. 12.07.2000) Tynka11 - Aśka z Nowej Soli l.29 córka Martyna ur. 11.08.2004, godz. 14.10 waga: 3470g, wzrost: 57cm Marie7 - Bożena z Wrocławia córka Wiktoria, ur. 04.08.2004 waga: 2860g, wzrost: 52cm Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek75 Re: LISTA - SIERPIEŃ 2004!!!!!!!!!! 25.11.04, 11:11 Aniutek z Bydgoszczy synek Kubuś ur.19.08, waga 3570 i 55cm córka Ola 96r. Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: o USYPIANIU 21.11.04, 14:28 cześć to znowu ja cosik monotonnie sie tu robi....halo chciałam sie z wami podzielic refleksjami o usypianiu te które jeszcze nie wiedzą wprowadze w temat, że Pawelek usypiał wylacznie przy cycu, teraz sobie uswiadamima ze moze dlatego jest taki przerosniety jak na swoj wiek, ale nie o wadze chce pisać. no wiec wczorajszy odcinek "zaklinaczki" zainspirowal mnie do usypiania Pawełka inaczej, tulac go. wczoraj pierwsza akcja usypiania go w ten sposb trwała 30 min., dzis rano spasowałam, a teraz spróbowałam drugi raz i wiecei co, zasnął po 7 minutach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie sadze by był zbytnio wymeczony bo spał od 10. do 12 i potem porzadnie sie najadł, oczywiscie ryk przy usypianiu ogromny, serce sie kraje, ale jesli mysle o powrocie do pracy w przyszłosci o może warto troche sie pomęczyć stynka-czy twoje malenstwo po locie samolotem spi na brzuszku cz na pleckach, bo moj lubi latać, ale jak go przekęcam na plecki to sie rozbudza dzieki dziewczyny za rozmowy, Ramota, MArie7, dyrka, emka pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 14:28 cześć to znowu ja cosik monotonnie sie tu robi....halo chciałam sie z wami podzielic refleksjami o usypianiu te które jeszcze nie wiedzą wprowadze w temat, że Pawelek usypiał wylacznie przy cycu, teraz sobie uswiadamima ze moze dlatego jest taki przerosniety jak na swoj wiek, ale nie o wadze chce pisać. no wiec wczorajszy odcinek "zaklinaczki" zainspirowal mnie do usypiania Pawełka inaczej, tulac go. wczoraj pierwsza akcja usypiania go w ten sposb trwała 30 min., dzis rano spasowałam, a teraz spróbowałam drugi raz i wiecei co, zasnął po 7 minutach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie sadze by był zbytnio wymeczony bo spał od 10. do 12 i potem porzadnie sie najadł, oczywiscie ryk przy usypianiu ogromny, serce sie kraje, ale jesli mysle o powrocie do pracy w przyszłosci o może warto troche sie pomęczyć stynka-czy twoje malenstwo po locie samolotem spi na brzuszku cz na pleckach, bo moj lubi latać, ale jak go przekęcam na plecki to sie rozbudza dzieki dziewczyny za rozmowy, Ramota, MArie7, dyrka, emka pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004- do Ksaga 21.11.04, 14:51 Ksaga, wysłałam Ci na skrzynkę gazetową maila z załącznikami, ale nie mam potwierdzenia w odbiorczej, czy doszło. Jeśli nie dostałaś, podaj e-maila, to Ci znowu wyślę. PS. Asię odkładam na brzuszek (śpi tylko tak). Pozdrawiam, pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 - już wysłałam 21.11.04, 15:02 Dziewczyny, wszystkim zainteresowanym wysłałam tę książkę, napiszcie proszę, czy doszła i czy się otwierają wszystkie załączniki. Ok? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Hanka 21.11.04, 15:09 Wysłałam Ci na adres gazetowy, na ten adres który mi podałaś nie udało mi się. Pozdrawiam, pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 15:51 Część dziewczyny, faktycznie tu dziś pustka- tylko Stynka i Ksaga na dyżurze. Dziewczyny, jaka to pozycja na samolot, jaktrzyma się dziecko? Dzisiaj maja cały dzien śpi, jadła ostatnio 5 godz temu , a ja już się denerwuję ,że za długa przerwa. Wogóle to dziś senny dzień - odmroziłam mięso, ale tak strasznie mi się nie chce gotować obiadu, że chyba dzis będą same kanapki. Trudno. A pogoda w Białymstoku okropna- sypie śnieg i jest bardzo, bardzo ponuro. Chyba ja tez zaraz połóżę się na chwilkę.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 - Ksaga - otwiera się??? 21.11.04, 18:10 Ksaga, no kurczę, już nie wiem, chyba coś robię nie tak, wysłałam Ci jeszcze raz, otwiera to się w końcu, czy nie??? Robię kopiuj, a może trzeba jakoś inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 18:40 Hanka, Ramota, Marie7 - wysłałam Wam drugi raz, ale na skrzynkę gazetową, mam nadzieję, że tym razem zadziała. Pozdrawiam, miłej lektury Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do mama_wiktora:-))))) 21.11.04, 20:01 Kochana Gosiu, dziękuję bardzo za chęć pomocy. To bardzo miłe, że zawsze można na Ciebie liczyć!!! Wczoraj było z karmieniem już dużo lepiej, a dzisiaj jest już zupełnie OK! Ale opisze Ci wszystko, może przyjdzie Ci coś do głowy. Emilka jest już tylko na mieszance, pokarm zanikł całkowicie - próbowałam zostawić nocne karmienie, ale nie bardzo to funkcjonowało. Ta mieszanka to Humana1, karmię ją z butelki antykokowej Aventu, smoczkiem Aventu z dwoma dziurkami (z trzema się krztusi). Staram się ją karmić co 3-4 godziny. Wiem, że w tym wieku powinno to być co 4 godziny, ale ona nie zjada swojej normy z opakowania, woęc jak chce je częściej. No a praktyka jest trochę inna. Robię w butelce 140ml mleka, Emi zacyzna pić i po jakimś czasie przerywa wypychając językiem smoczek i denerwując się. Czaem przy tym krzyczy, czasem trochę płacze. I tak zniak ok.20-30 ml, potem co jakiś czas próbuję dać jej znów i tak pół dnia zajmuje zjedzenie butelki. Czasem protestuje już po włożeniu smoczka do buźki. Natomiast je bardzo ładnie w nocy - 2 razy (ok 1.00 i 4.00), pochłania całą butlę. Rano jest już tak średnio ok.50 ml. Po takim proteście jedzeniowym i wyjęciu smoczka jest zadowolona i pogodna, nic jej nie boli. Śpi bardzo dobrze i spokojnie, sama łatwo zasypia. Oprócz mleka dostaje między karmieniami soczek jabłkowy albo jabłkowo-winogronowy rozcieńczony wodą - 1-2 razy dziennie (maksymalnie 80 ml), raz dziennie herbatkę rumiankową (ok.50 ml). Soczki i herbatkę pije chętnie, ale też nie dużo na jeden raz. Oprócz tego parę łyżeczek jabłuszka - je coraz chętniej. Kupy robi raz dziennie, albo raz na 2 dni i są zielono - musztardowe średniej konsystencji. Popierduje często, szczególnie podczas jedzenia. Jest bardzo grzeczna i zadowolona. Jedzenie nie interesuje ją za bardzo, nie rzuca się na butelkę. Je dużo lepiej po dłuższym wyciszeniu, np. po leżeniu w łóżeczku albo zaraz po drzemce. Wydaje mi się, że jest bardzo rozproszona w ciągu dnia i trudno jest jej skocnetrować się na żarełku! W środę idziemy do lekarza, może ona coś wymyśli A podobne zchowania zdarzały jej się już okresowo jak była na piersi i na karmieniu mieszanym. Dzisiaj jadła bardzo łądnie i spokojnie całe butle)))))))))) Jest więc nadzieja!!!!! Jak byś na coś wpadła, to daj znac. Dzięki z góry!!! Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 20:56 Dziewczyny, napisałam ogrmonego posta i skasowałam go naciksając jakiś klawisz, nawet nie wiem jaki! Teraz już króciutko! kasaga - żartowałam z tym urlopem i L4!Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam. Kłopotów z zasypianiem nie mamy Kąpiemy Emi około 19.00, butla, do łóżeczka, tam "czyta" książeczkę leżąc na bruszku, aż w końcu głowka opada. Podchodzę najwyżej podać smoka lub pogłaskać. Mam nadzieję, że z zasypainiem Pawełka będzie coraz lepiej. No i życzę Ci, że byś dostała ten urlop)) Mój macierzyński kończy się 3 grudnia, potem 56 dni urlopu + dwa dni opieki. Następnie idę na wychowawczy, przynajmniej do ukończenia przez Emisię roczku. Inaczej sobie nie wyobrażam, nie zniosłabym rozstania Poza tym dyrektor obliczył, że dostałabym najwyżej 900zł, a musiałbym zatrudnić nianię. A więc nie opłacałoby mi się Ale bardzo się cieszę, że będziemy tyle czasu razem:- )))))))))))))))))) Poza tym muszę uzupełnić do 2006 roku kawlifikacje, bo mnie wyleją! A co do niemęża to mam dokładnie to samo. Nie będe na ten temat więcej pisała, bo znów się tylko zdołuję. A brokuły??? Możesz zrobić zuper krem z brokułów z grzankami, albo naleśniki nadziewane brokułami i czymś jeszcze np. szynka albo tuńczykiem. stynka - dobzre rozumiem Twoje chwilowe ralcje z mężem. My też nie mogliśmy się w ten weekend dogadać! Przez tę jego pracę, nie umieny już spędzac razem wolnego czasu! Poza tym jest mi smutno, bo strasznie się na mnie dzisiaj denerwował, aż się popłakałam Miał zajmowac się dzisiaj Małą, no i siedział z nią na rękach przed komputerem i grał! Był bardzo zdzwiony, że jest niezadowolona i kręci się. Musiałam ją więc wziąć. Potem był bardzo zmęczony ( w nocy nie wstawał) i pozedł spac, a ja sama na spacer z Emi. Zrobiłam zakupy w markecie, a następnie w domu obiad. Dzisiaj czeka mnie jesczeprasowanko, a on śpi! Miał poodkurzac, ale zapomniał!!! I to wieczne:" Mogłaś mi powiedzieć, że mam np. odkurzyć?" albo "Mogłaś nie robić tego, zrobiłbym, ale nie wiedziałem, że trzeba". Nic nie widzi, nie zauważa!!!!! No i to wieczne: "Zaraz", "Za chwilę", "Jak będą reklamy", "Jak wszystkich pozabijam". W końcu robię to najczęściej sama! - I MÓJ BŁĄD!!!! No i potem jest wypominanie, że ja to muszę wszystko mieć od razu i bez przerwy powtarzam, co ma robić". Miałam nie pisac, ale mnie poniosło!!!!!!!!!!Szkoda gadać((((( Pozdrowonka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 21:54 Witam wieczorową porą, Niuńka od pół godzinki śpi grzecznie w łóżeczku. U nas z usypianiem to jest tak, że po kąpieli i butli albo odkładam ją do łóżeczka i sama zasypia albo bujam troszkę w leżaczku i przenoszę do łóżeczka lub zasypia obok mnie w łóżku i później ją przenoszę. Niestety jestem mało konsekwentna i jak niunia nie chce przez jakiś czas sama zasnąć to biorę ją do leżaczka i bujam do uśnięcia albo zasypia ze mną i jej nie odniosę. W naszym łożu niuńka wygląda komicznie: rączki rozrzucone na boki, zajmuje całą moją poduszkę, jest przykryta całą moja kołdrą, mąż śpi na swojej połowie pod swoją kołdrą, a ja jak śledź w puszce na boku między nimi. Dziewczynki, dobrze, że chociaż na forum możemy wyżalić sie na swoich mężów i niemężów. To zawsze jakaś ulga. Dobra26 - jak udały sie chrzciny? Czy Iwuś był dzielny? My też robiliśmy przyjęcie w restauracji (to ze względu na wygodę, metraż mamy dość duzy). Goście byli bardzo zadowoleni, ja też, bo ominęła mnie masa przygotowań (znając życie, to całą noc bym nie spała - jak zwykle przed tego typu imprezami narobię się jak wół), podawanie do stołu i góra sprzątania. Uciekam, bo chcę się jeszcze trochę poupiększać (maseczka, depilacja i te sprawy). Buziaczki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17731587 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 21:56 Cos mi się zwaliło z tą sygnaturkę - adres strony z Amelcią jest nieaktywny. Jutro nad tym popracuję. Pa, Pa Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 21.11.04, 22:11 Mija w pozycji "na samolot" nosimy dziecko zwrócone buzią do podłogi, jedną dłonią trzymamy je między nóżkami, a drugą pod ramionkami, nie wiem czy precyzyjnie to wyjaśniłam, ale mam nadzieję, że wiesz o co chodzi. Kobitki, z tego co piszecie o swoich mężach i niemężach wniosek wysnuwam jeden - w większości chłopy to wrodzone lenie, którym wszystko trzeba pokazywać palcem. Wiele innych inwektyw ciśnie mi się na klawiaturę, ale przemilczę. Wiem, wiem na pewno są wyjątki, ale ja takich nie znam. Mój chłop wyjechał na tydzień do Koszalina i przykro mi to pisać - ale wcale mi go nie brakuje i tak ciągle jestem sama, nawet jak jest w domu - bo co mi po "odwłoku" siedzącym na fotelu i oglądającym telewizję, pracującym albo serfującym po komputerze. Kończę, zajmę się czymś pożytecznym, na przykład powtórzę angielski. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 09:47 Ceść! Czyżbym była tu dzisiaj pierwsza?gDZIE JESTEŚCIE ?Może wszystkie czytają książkę od Stynki?My jesteśmy wyspane.Miałam tylko jedną pobudkę po 5.oo.Karolina ostatnio zamiast gugania ma etap stekania jakby się z czymś siłowała-czy wasze dzieciaczki też tak stękają? Wczoraj bylismy na sankach i nie mgłam sobie odmówić tej przyjemnosci i też zjechałam dwa razy z górki.To przywilej posiadania dzieci daje nam możliwość zachwywania sie jak one.Oczywiście nie w każdej sytuacji.Karolinia musi poczekać przynajmniej roczek,aby zobaczyc jakie to fajne. Dobra -jak tam po chrzcinach? Mój stękacz coraz bardziej sie denerwuje więc muszę kończyć pa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 09:56 KUPA!ALE JESTEM ZŁA!!!system mnie wylogował a ja już miałam wysyłać No to szybko od początku WITAM WAS PO PRZERWIE(ale tylkow pisaniu bo czytałam regularnie)Chyba po moich ostatnich perypetiach wena mnie opuściła... U nas w sumie ok.Kryzys kryzys laktacyjny zażegnany(tfu-tfu)tyle że trochę się nam wszystko poprzestawiało.Mikołaj marnie je w dzień(co 4 godziny)łyknie troszkę i zaraz z tym jego figlarnym spojrzeniem i uśmieszkiem zaczepia mamę Ja już nawet staram się na niego nie patzreć podczas karmienia hhihih coby go nie rozpraszaćZa to kalorie uzupełnia nocą(ku mojemu niezdowoleniu bo potem do wyspanych się nie mogę zaliczać) W piątek byliśmy na drugiej wizycie u ortopedy.Z bioderkami jest ok natomiast mój synio ma niewielką szpotawość podudzi(podobno ma samo ustąpić pod warukiem że go sama nie będę stawiała na nóżki i używała chodzików)(buuuua ja mam taki fajny po Emilce...) A tak na marginesie to super facet był z tego doktorka(mama wyszła cała w pąsach a Mikoś zadowolony jak nigdy) Jeśli chodzi o zasypianie to od soboty wieczorem już nie kołyszę!Wyczuwam moment zmęczenia u mikołaja i wtedy owijam go w kocyk(wygląda jak mumia) chwilę potrzymam na rękach poklepię po dupince(on to luuuubi) a potem hyc do łożeczka.Co prawda wrzasku jest co niemiara ale postępy już są widoczne. Natomiast mam problem z tym jego wczesnym nocnym spaniem::Kąpię go o 17.30 i po higieniczno-pielegnacyjo-kolacyjnych obrzędach mikoś zasypia(już bez takiego krzyku) tak ok 18-19.Niby spoko bo mama ma czas dla siebie ale...ja nigdzie popołudniu nie mogę wyjść i zaczyna mi to przeszkadzać.Np.wczoraj Emilka dostała zaproszenie na urodziny do figlolandu na 16.30 i co ja zrobię??? Może macie pomysł jak to zmienić???Próbowąłm go kłaść jak na drzemkę dzienną bez kąpieli z nadzieją że się obudzi ale nic z tego-spał sobie dalej ...brudasek jeden Z osiągnięć Mikołaja: -trzymany w pozycji póleżącej sam podnosi i długo trzyma główkę -wyciąga rączki do pokazywanych mu zabawek i nie tylko(np.bardzo lubi bawić się pampersem (nowym oczywiście) Dziewczyny -chetnie zamieściłabym nowe zdjęcia Mikiego ale...nie potrafię ich zmniejszyć może mogłabym którejś z Was je wysłać do przeróbki???Byłabym wdzięczna Narazie tyle bo boję się ,że mnie znów ten SYSTEM dopadnie pozdrawiam MONIKA z nocnym żarłokiem Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do emka55 22.11.04, 10:41 Możesz wysłac do mnie te zdjęcia: miniaxv@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 10:55 Miniaxv- nasi partnerzy to chyba z jednej bajki, obraz tatusia i dziecka na kolankach przed komputerem to u nas nie nowośc, trzymaj się cieplutko i dzielnie znoś te wybryki chłopa Stynka i miniaxv- troche wam zazdroszcze tego usypiania na brzusiu , piszecie o tym w taki sposób , jakby nie było z tym żadnego problemu, fajnie macie, u nas ta pozycja budzi nadal głosny protest Pawełka Emka55- gratuluje uporu w nowym sposobie usypiania A teraz krótko o usypianiu – zostałam chyba sama na placu boju z wprowadzaniem nowych metod usypiania, innych od spania przy cycu, chodzi o to, że Pawcio płacze bez cyca co budzi protest reszty domowników, tj. głównie babci i dziadka (moich rodziców z którymi mieszkamy), twierdzą ze dziecko nie może tak płakać, bo przepukliny dostanie , a poza tym jest za małe żeby go zmuszać do spania, wiec nie wiem jak to dalej będzie…, ja przeciez tez nie chcę by płakał, ale bez odrobiny łez na początku się nie obejdzie Dzieki dyrka za rozmowe, sprobuje usypiania w łóżeczku z uspokajaniem na przemian Dziewczyny znacie może jakies stronki WWW, gdzie można by za darmoche uczyc się języków obcyh???nie chce by to moje siedzenie w domu było bezproduktywne, ale na kurs to kasiory nie mam No i wiem już ze zostaję na urlopie – wychowawczym, na razie do sierpnia Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 13:32 Hej. Emi śpi w tę śnieżycę na balkonie!!!!n Oczywiścienie moknie, bo jest daszek i folia! A dobrze jej, że ach chrapie!!! ksaga - to musi być ta sama bajka! Podziwiam Cię za to usypianie - twarda jesteś. Może spróbuj tej słynnej metody zaklinaczki, czytałam dużo o niej na forum "niemowle", dziewczyny są bardzo zadowolone i według niej nie powinno się dopuszczać do płaczu dziecka. Stron do nauki języków obcych niestety nie znam:0( Moja Emilka składa wciąż rączki razem - bardzo śmiesznie to wygląda Okropnie się ślini. I cały czas chce być w pozycji pionowej, albo siedzącej. Buntuje się jak ma leżec na rękach i sama podnosi główkę do seidzenia. Nie wiem co mam z nią robić, bo przecież jest jeszcze za mała na takie pozycje???? Najchętniej to już by chodziła!!!!!!!!! Dziewczyny, co kupujecie maluszkom na gwiazdkę?????? Wiem, że naszym dzieciaczkom nie zalezy jeszcze na prezentach, ale nie mogłam bym nie kupić. Może macie jakiś fajny pomysł?????? Ubranek mam dosyć! Może coś co wiecie z dośwoadczenia, że przydaje się trochę starszym maluszkom. Jakaś zabawka???? Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do Asi i Kubusia:-)))))STO LAT! 22.11.04, 13:38 Z okazji ukończenia 4 miesiąca życzymy Wam nadroższy Kubusiu i najdroższa Asiuniu kolejnego jeszcze szczęśliwszego miesiąca, dużo miłości rodziców, cudownych zabaw z Waszymi siostrzyczkami, pięknych i bezboleśnie pojawiających się ząbków, udanych prób siadania, nowych doznań smakowych i DUŻO DUŻO więcej!!! - Emi z rodzicami Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 do Asi i Kubusia:-)))))STO LAT! 22.11.04, 14:51 Kubuniu i Asiulko dużo zdrówka, uśmiechniętego buziaczka i szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa życzy Amelka z mamą. Minia - Ty na pewno będziesz wiedziała o co chodzi: coś mi się zwaliło z sygnaturką, tzn. nie jest aktywny adres strony z Amelcią (na Zobaczcie). Coś tam zmieniałam (w Moim forum), grzebałam i popsułam. Czy możesz mi podpowiedzieć jak to naprawić? Z góry serdeczne dzięki. Buziaczki Może wpadnę wieczorkiem, bo teraz muszę zrobić obiadek, a potem na kontrolę do chirurga (mam nadzieję, że to ostatnia wizyta) i na zakupy. Kasica i Amelka-Brukselka Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 14:54 My z Maja również przyłączamy sie do życzeń dla Asiulki i Kubusia! Duzo zdrówka, fajnych zabaweczek, radości i ładnej spacerkowej pogody! Miniu- i co, idziesz na wychiwawczy? Bardzo dobrze! Dzieciaczki nas potrzebują ,szczególnie w 1 roku życia. Gratuluję werandowania wtaką ppogodę . Ja niestety Majki nie mogę wystawić na balkon, bo balkon malusieńki,i poza tym tak na 3 piętrze wiatr wieje,ze głowy rywa i jeszcze dziewczyna by mi się zaziębiła. Co do preentów na gwiazdkę , to ja chcę tę matę zoo podarować majce, a jakbym tego nie kupowała, to jest szereg zabawek edukacyjnych dla takich maluchów.Napewno coś wybierzesz. Ksaga, Stynka, Minia- ja tez niestety dołączam do grona tych skłóconych z swoimi facetami. wczoraj cały dzień prosiłam,żby zmył garnki po obiedzie i było zaraz ,zaraz, potem , poxniej , aż w końcu poszedł do pracy dziś rano i gary jak stały w zlewie tak i stoją .W ięc dzisiaj nie będzie obiadu, bo zlew nieuzyteczny. Pieprzę to. Z Matim zamówiliśmy sobie pizzę na dowóz do mieszkania i właśnie czekamy, a mąż będzie jadł kanapki albo co tam chce. Znając go to zje coś w mieście i będzie miał to gdzieś. Niełatwe jest życie kobiety. Ja dziś jestem półprzytomna, boli mnie głowa i chce mi się spać. papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 15:29 Dzień dobry, ale niestety nie dla mnie. Piszę szybko bo mam w domu szpital. Ola bardzo chora, zapewne zakończy się na antybiotyku, bo boli ją ucho ma stan podgorączkowy, oczy przekrwione jak u pijaka, bardzo brzydko kaszle. Grześ troszkę podziębiony zaczyna sie 4 tydzień perypetii zdrowotnych. A tak wogóle to rozwaliłam wczoraj opone przez jakiegos pacana, lekarstwem może być tylko nowa, 400 zł poszło się rąbać. O mężu nie będę wspominać bo szkoda momentami słów, w sobotę myślała że się rozwiodę. Dziewczyny szybko i ogólnie. Asymetria- najlepiej leczyć albo zapobiegać kiedy bąbel jest mały bo potem bardzo ciężko się z takim ćwiczy i są słabe efekty. Nie każda asymetria wymaga intensywnych ćwiczeń czasaami wystarczą zwykłe zabiegi pjelęgnacyjne i przestrzeganie pewnych zasad. Ksaga- ja też uczę Grzesia samodzielnego zasypiania i "odzwyczjam " od jedzenia co godzinę, ryki bardzo głośne. Albo będę musiała dokarmiać albo sie nauczy jeść dłużej albo bardziej efektywnie żle nie waży więc)))) Tylko mam jedno zastrzeżenie to metod zaklinaczki i do tych z książki "uśnij wreszcie" bez płaczu ani rusz. Pozdrawiam , czekam na lekarza. Wszystkiego najlepszego dla czteromiesięczniaków. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 16:32 Cześć dziewczyny! Też sie dołaczam do życzeń z okazji ukończenia 4 miesięcy. Mam pytanie-czytalam te książke od Stynki,ale nic nie wiem o metodzie zaklinaczki czy któras moglaby to przybliżyć,albo gdzie to znal;eśc tak doładnie!U nas z zasypianiem wieczornym ok.Ale w dzień nie chce spać w łóżeczku tylko przy cycku lub w leżaczku a to nie metoda bo z leżaczka przecież wreszcie wyrośnie.Mam pecha bo nie moge trafic ani razu na program z zaklinaczką-moze sa jakies powtorki o ktorych nie wiem? Jezeli chodzi o meżów to nic dodać nic ując ten typ chyba tak ma!!!!!!!!!!!!! Lesery cholerne!!!!!!!Brzydko mówię-hihi.Obiboki!!!!!!!!!Egocentryki i egoiści!!!!!!!Chociaż zgadzam się ze sa wyjątki,ale JA TAKIEGO NIEPOSIADAM!!!!!!!!!to tyle co ja na ten temat.Pa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 16:41 Cześć Dziewczyny! Zaczynam od życzeń dla Joasi i Kubusia wszystkiego naj! Samych cudownych chwil, kolorowych zabaweczek i pysznych nowości! Spóźnione, ale jak najbardziej szczere, życzenia dla Mareczka! U nas po staremu, tylko jakoś tak zimowo się zrobiło, ale spacerek mamy zaliczony! Kurcze od tygodnia boli mnie głowa, tak na czubku jakby mi ktoś w łepol przywalił. Nie wiecie może od czego tak głowa boli? Nie uderzyłam się ani nic innego mi się w głowę nie stało. Dzisiaj już jest trochę lepiej ale jeszcze trochę mnie trzyma. Może to migrena? Co do mężów, to wygląda na to, że oni z jednej beczki! Mojego też trzeba po 100 razy prosić, żeby coś zrobił w domu. A i tak jest w domu tylko w weekendy, bo pracuje całymi dniami, no ale talerz wynieść za sobą to chyba nie jest heroiczny wysiłek? Cóż bywa lepiej i gorzej, trzeba nam wierzyć, że tych dobrych chwil jest więcej. Tak między nami to co byśmy bez nich zrobiły? Anmala - nie dajcie się choróbsku! Mam nadzieję, że Oleńka szybko wyzdrowieje, a u Grzesia skończy się na przeziębieniu! Ksaga - jesteśmy po to ,żeby się wspierać! Jak idzie nauka zasypiania? Dobra - czyżby Iwusiowi szedł trzeci ząbek, bo coś długo Cię nie ma! Minia - u nas tak sypie śnieg, że ho ho! Nie wiem czy Milenkowy pojazd pokona jutro zaspy, no a jeśli nie to zawsze pozostaje balkon! Oj uciekam, bo muszę jeszcze pranie nastawić, a Milenka podejrzanie długo śpi, więc pewnie zaraz się obudzi! Pozdrawiamy zimowo ale cieplutko! Daria i Milenka Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Hanka 22.11.04, 17:07 Haniu ,wysłałam jeszcze raz. Napisz, czy doszło. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - do Kasiulek74 22.11.04, 17:25 Kasiu, Twj link do strony Amelki na "Zobaczcie" jest nieaktywny, bo musiałaś wpisać w miejsce sygnaturki zły adres. Pod Twoim ostatnim postem brakuje w adresie na samym początku . Jeśli pozostała część adresu jest w porządku to możesz spróbowac wejść od razu w "Moje forum" i uzpełnić przed adresem ...... (później zostawiasz to co już masz) Jeśli nadal link będzie nieaktywny, to musisz wejść na swoją stronę na " Zobaczcie" i skopiowac cały adres z okienka u góry razem z hppt://..... Potem w "Moje forum" i wkleić go tam gdzie jest okienko w części "Sygnaturka". Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nka Re: SIERPIEŃ 2004 - do Stynka 23.11.04, 14:39 Hej Stynka - właśnie sprawdziłam pocztę gazetową i doszło, nawet 3 razy Wielkie dzięki. pozdrawiam Hanka Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 17:21 Dziewczynki kochane, Asieńka dziękuje Wam za życzenia, no i jej mamusia oczywiście też. Z okazji ukończenia 4 miesięcy, Asia postanowiła zrobić mamie niespodziankę i wydłużyła godziny czuwania do dwóch (do tej pory 1,5) i skróciła okres snu dziennego (z 1-3godz. do 40 minut)i zaczęła w nocy cyckać dwa razy (do tej pory raz)- mam nadzieję, że jednak wróci czasami do poprzednich zwyczajów. No i dostała dzisiaj po raz pierwszy soczek jabłkowy. Na początku skrzywiła się okropnie i zrobiła minkę jakby chciała płakać, potem na jej obliczu pojawiło się zaciekawnienie, a w końcu wypiła wszystko i domagała się płaczem o więcej. Ale wiadomo, że na początek nie można dać zbyt wiele - dałam jej 20 ml. Miniaxv - pisałaś już o podawaniu soczków i mam jeszcze w tej kwestii pytania - czy już następnego dnia można podać te 40 ml, czy przez kilka dni dawać około 20 ml, a ile podawać np. po tygodniu - dwóch. Na opakowaniu jest napisane, żeby zużyć po 48 godzinach, no ale przy tak małej ilości nie ma szans na wypicie wszystkiego w tak niedługim czasie. A co z resztą? Wypić samemu i dać nowy? Dyrka, a ten ból głowy to może sprawa ciśnienia?. Jak jest niskie lub skacze, głowa boli mnie przez kilka dni. Paskudne uczucie. Współczuję i obyś poczuła się lepiej. Anmala - mam nadzieję, że Twoje dzieciaczki w końcu wyjdą z tych chorób. Trzymam kciuki. Pozdrawiam, pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Krysi 22.11.04, 17:31 Krysiu umieściłabym Ci link, gdzie jest opisana dokładnie metoda Zaklinaczki, nie wiem tylko jak zrobić, żeby był on aktywny. Jak mi podpowiesz jak to zrobić, to Ci go tu przeniosę. Odpowiedz Link Zgłoś
anja3333 moja Agatka 22.11.04, 18:13 hej dziewczyny!!! moja agatka urodzila sie 1 go sierpnia ma wiec niecale 4 m-ce. a skubana przekreca sie juz z brzuszka na plecy i z plecow na brzuszek. wydaje mi sie ze bardzo szybko posiadla te umiejenosc. a jak wasze dzieciaczki tez tak robia czy jeszcze nie? jest taka genialna czy to normalne u dzici w tym wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 - 22.11.04, 18:30 Hej diewczyny! dziś dla odmiany pokłociłam się z mamą. Byłam w dzień na spacerze i jak mama o tym się dowiedziała, to zrobiła lament, mówiąc ,że przeziębie dziecko, że ją " zmarnuje" , bo w taka pogodę to nawet psa się nie wypędza z budy , a dzieckiem to sie nie wychodzi. Oczywiście ja mam inne zdanie, ale zastanawiam się, jak należy dziecko "opatulić "- czy buźka , w której jest smoczek powinna być przykryta kocykiem , czy nie? Wiem ,że krotki spacer jest wskazany bez względu na pogodę . Powiedzcie, czy Wy zawsze wychodzicie na spacery i co z ta buzia - zakrywać czy nie? Stynko- ale ostatnio udzielasz sie na forum- nieźle dorwałaś się do kompa- od razu widac ,że facet wyjechał. I widzisz sama- masz dużo czasu , a Asiulka ustabilizowała się ze swoim płacze. Pamiętam twoje rozpaczliwe posty zaraz po urodzeniu. Brawo dal Was dziewczyny za obopolna wytwałośc . Już wiem , jak to jest z pozycją na samolot. moja tego nie lubi- próbowałam - to zadzierała głowę i wyraźnie jej to nie odpowiadało. JAk Asiulka po soczku- widzę ,że sierpniowe mamy sa bardzo szybkie w podawaniu innego pokarmu. Może to i dobrze... Ja zastanowię się czy zacząc wprowadzać coś innego niż cyc tak szybko. Dyrka- to faktycznie może byc ciśnienie. A czy miałas przy porodzie znieczulenie w kręgosłup? Bardzo częstym następstwem, o którym lekarze nie wspominaja są bole głowy. Ja właśnie takie miewam, w różnych częsciach głowy i nie wiem skąd się biorą . Możliwe ,że to po zzo. Anmala- dużo zdrówka życzę dzieciaczkom. sama też się trzymaj, stosuj profilaktyke ! Krysias- ja też wiele słyszałam o tej metodzie, lecz jej nie oglądałam w TV. Zawsze po czasie się zorientuję - ale wszyscy dookoła o niej paplaja . Tez bym chciała się czegoś więcej dowiedzieć. Stynko, czy możesz mi też wysłać tę zeskanowana książkę o śnie? Mój adres: mija4@gazeta.pl. Będę wdzięczna. Moja mała co prawa nie ma zbyt wielkich kłopotów ze snem , ale usypia tylko na rękach ( bo musi wtulic nos pod pachę ) , trwa to właściwie niedługo, ale teraz waży ok. 6 kg, a co będzie jak będize ważyc 12-15 kg?!!!!! - ręka mi odpadnie- wolałabym,żeby zasypiała w łóżeczku. Dobra- jak tam Iwo - spisał się na Chrzcinach? Minia- ale jestes oblatana z z tymi zdjęciami. nic niestety nie zrozumiałam z tego co napisałaś. Niestety zauważyłam ,że macierzyństwo bardzo mnie otępiło. Jestem niestety mniej "lotna". Nawet czytac mi sie nic nie chce. czytam książke juz miesiąc, a w warunkach sprzed ciaży "łyknęłabym " ja w kilka wieczorów. Ale z drugiej strony tak się cieszę moim drugim macierzyństwem ,że chcę zapamiętac każdą chwilę z dzieckiem. Może to i nienormalne, ale oszalałam na p-cie mojej Majki. Cieszy mniekażda chwila z nia spędzona. papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 - do Stynki 22.11.04, 20:55 Hej No to trafił swój na swego hi hi-ja w tej materii to jestem noga niestety .A jak przepisze dokładnie to nie zadziała?Może spróbujmy?!pa Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 - 22.11.04, 21:03 To jeszcze raz ja .WŁŚNIE ZNALAZŁAM POST Z WIADOMOŚCIĄ GDZIE MOŻNA KUPIC KSIĄŻKĘ "JĘZYK NIEMOWLĄT"0-22 5175000 TO TEL. TAM PRZEŁĄCZĄ DO DZIAŁU OBSŁUGI KLIENTA KOSZT TO 24.90+ KOSZT PRZESYŁKI.PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 ksiązka: Język niemowląt 22.11.04, 21:35 Dla tych , które nie wiedzą - o co chodzi z tą książką , o której mówiła Krysia.Niedawno we "WPROST" opublikowany został przedruk z amerykańskiej prasy , mówiący o tym ,że do momentu nauczenia się przez dziecko mowy - można z nim komunikować się językiem migowym, zwanym językiem ciała. Taki sposób porozumiewania sie można dziecko wyuczyć- , bądź nauczyc się znaczeń odruchów dzicka tj np. wyciągnięcia przez dziecko rąk ro góry znaczy : weż mnie na ręce- ja chcę do ciebie. I właśnie ta książka jest źródłem wiedzy i instruktażem jak nauczyc dziecko kilkumiesięczne wyrażać swoje emocje i stany, określać co się chce. Książka była i jest bestselerem w USA. Jeśli chcecie poczytać o mowie ciała niemowlęcia i sposobie komunikacji na gruncie dziecko - rodzic, wejdźcie na forum niemowlę i tam jest link do artykułu ze WPROST. A także namiary na wydawnictwo, które ksiażkę rozprowadza, a o którym napisała Krysiaś. JA już dzisiaj zamówiłam. PApa. Odpowiedz Link Zgłoś
marie7 Re: SIERPIEŃ 2004 - 22.11.04, 22:39 Witam,przed chwilą skasowałam wielkiego posta hmm((( Teraz szybciutko:dużo zdróweczka dla Asieńki i Kubusia!!! Minia-dziękuję za wpisanie na listę.Jeśli chodzi o prezent pod choinkę,to uważam,że njlepsze są właśnie zabawki edukacyjne,byle by było dużo przycisków,melodyjek i kolorów,no i posłużą kilka dobrych miesięcy. Stynka0dzięki za książkę-już przeczytałam. Mija4-ja również staram się wychodzić z Wiką na spacerki codziennie,a buziaczka nie zasłaniam,smaruję kremem nivea"na każdą pogodę"-polecam,jednak podczas mrozów to zasłaniać trzeba-jak najbardziej. Mojej Wikusi ostatnio zrobiła się szorstka skórka na udkach o przedramionach,jak myślicie ,smarować jakąś maścią zmiękczającą?oby to nie był objaw alergii Dobrej nocki bożka&wikuś Odpowiedz Link Zgłoś
anna75 Re: SIERPIEŃ 2004 22.11.04, 22:37 kochana Asieńko z okazji ukończenia 4 mieśiąca życzymy ci z Mareczkiem samych wesołych chwil spędzonych z rodzicami, męza lepszego niż nasi (ale to póżniej), a póki co rosni zdrowo!!!! Już mogę sobie wyobrazić jaka będzie z ciebie aparatka no bo w końcu urodzona 22.07 !! To szczęśliwy dzień!!! Nasze imiona też są podobne bo zaczynają sie na A Może ludzie urodzeni tego samego dnia mają cechy wspólne. Z tego co pisze twoja mama juz kilka widzę. Ja też bardzo lubię soczek jabłkowy, też do spiochów nie należę i tak jak ty kocham swoich rodziców. No widzisz jednak coś nas łączy... STO LAT!!!!!!!!!!!!!!!! ciocia Ania i Mareczek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 00:10 Cześć dziewczyny! no no nie było mnie tu ze 2 dni i niezła lekturkę zastałam po powrocie! Nie ma co!! tak po krótce cały czas przewija sie "zaklinaczka" , metoda zaklinaczki! A ja w temacie nie jestem! Czy mogłybyście mnie troche uświadomić? STYNKA2- w sumie to wiekszych problemow z zasypianiem nie mamy ale jeśli to możliwe to też poprosze o tę książkę na adres gazety. KSAGA- no no takie tanie te szczepionki u was??!Ja zaplaciłam 160 zł masakra!! Teraz mam jeszcze trochę czasu do kolejnego szczepienia więc polatam po aptekach i popytam o cenę. mija4- buźki nie zakrywaj kocykiem, ani szaliczkiem a już w mroźny dzień w żdnym wypadku!! Wysmaruj usteczka i okolice kremem, może sie uda na spacerze bez smoczka. Ja staram sie małej nie dawać na dworze smoka bo potem te ustka takie jakies pokiereszowane mino kremu. minaxv-faceci niestety tak maja że wszystko palcem im trzeba pokazać sami nie wpadna co trzeba zrobić!!Oni po prostu pewnych rzeczy nie widzą i im to nie przeszkadza! Przekonałam sie na własnej skórze! A skoro mężowie i nie-mężowie na topie są to i ja swoje 3 grosze dołożę!!Moj nie-mąż pracuje niestety 700 km od nas więc widujemy sie co 2 ,3 4, tygodnie na 2, 3 dni.Na początku było ciężko teraz już sie trochę poukładałam i jak przyjeżdża to rozwala mi cały plan dnia i jestem taka rozlazła.W związku z tym że jestem sama mam "służbę" przy małej 24 godz na dobe i niestety nie mogę liczyć na zmianę która czasem przydalaby sie chociaż na 30 minut! Ciągle pisze jak nas kocha i tęskni, a na punkcie Martynki to oszalał i moja mama ( która jest na tym drugim końcu świata razem z nim ) mówi jak to tatuś ma świeczki w oczach kiedy coś mówi się o jego córci. Wszystko pięknie i ładnie!Ale jak przyjeżdża to według mnie powinien nadrobić stracone chwile a on... pogada do niej trochę, pozaczepia, pogłaszcze parę razy cmokni i....to chyba tyle!!! Narobi zdjęć, pokręci na kamerę pokazuje to potem dookoła.Nie wiem może faceci tak mają!Ja jak się czasem do miasta wyrwe zostawiając ja z moim 19 letnim bratem to po1 łamię wszystkie przepisy drogowe i zasatanawiam sie czy wszystko ok jest, po 2 z rąk jej nie wypuszczam przez kolejne kilka minut i nie wyobrażam sobie jak bym musiała np do pracy na 8 godz. iśc!U niego nie zauważyłam takich objawów!!Może to ja jestem zwichrowana???Poza tym wpada rzadko i na krótko, i chciałabym żeby mnie troche odciążył ( to nie tylko moje dziecko!!)żeby zajął się nia troszkę bardziej intensywnie, chciałabym przynajmniej wtedy móc złapać oddech i cieszyć sie patrząc na moją kochaną dwójkę. Czy wszyscy faceci tak maJĄ???I zachowują sie w ten sposób???? jak pojechał to niunia miała 4 tygodnie wtedy się bał "bo ona taka malutka" teraz "bo ja nie mam wprawy, ty robisz to lepiej" ale ja też się bałam kąpać na początku taką kruszynkę, też nie miałam wprawy!!! Dobrze że mam ten intarnet to sobie czasem ponarzekać mogę.... Wiecie co moja Martyśka od 2 dni zaczęła sie podciągać do siedzenia!Jak tylko uda jej sie złapać moje palce to ciągnie że w szoku jestem i siedzi zadowolona chociaż łepek jej się troszkę chwieje! czy to nie za wcześnie??Jak jej nie pozwolę to jest złość i płacz! W leżaczku też czasem złapie pas który ja przypina i próbuje. Wasze maleństwa też tak mają???Czy mogę jej pozwalać na takie rzeczy? Czy oby nie za wcześnie?? Ale obracać się z pleców na brzuch nie umie tyłek ma chyba za ciężki bo tułowiem to się przegina ale tyłka ruszyć z miejsca nie może!!Ponadto cały czas na topie rączki w buźce razem ze smoczkiem!!! Czy wasze pociechy maja już tak konkretnie ustalony dzień? Bo u nas to różnie z tym bywa!!!Raz śpi 2 razy w ciągu dnia , innym razem ucina sobie dzremki po pół godziny, nieraz zaśnie na 4 godziny.Rano też wstaje różnie raz o 8 innym razem o 10 może to stąd te różne plany dnia!!Najgorzej jak zaśnie sobie koło 18 a kąpiel mamy ok 20 godz, później kolacja i lulu tylko że jak wyśpi się przed kąpielą to to lulu kiepsko nam idzie... Napiszcie prosze po krótce jak wyglądają wasze plany dnia, i o której kąpiecie dzieciaczki. Może 20 to za późno?? O jejku jak sie rozpisałam, ale wybaczcie samotnej lekko zdziczałej w ciągłych 4 ścianach domu mamuśce. pozdrowionka i dobrej nocki życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 05:20 Witam, witam, chętnie bym jeszcze pospała, ale Asia jest innego zdania, bo dokazuje na macie w najlepsze. Niedawno pisałam, że w konkursie na największego śpiocha zdobyłaby pierwsze miejsce - chyba to przeczytała za moimi plecami i postanowiła zrobić matce psikusa z okazji ukończenia 4 miesiąca. Asieńko kochana - tu apel matki, jeśli to przeczytasz, weź pod uwagę, że matka zazwyczaj sypia o tej porze. I 100 lat dla Kubusia, wszystkiego naj, naj, całujemy mocno rówieśnika Asieńki. Pozdrawiam - idę gugać do małej, która bardzo rozwinęła się słotwórczo w ostatnim tygodniu, pa Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 - Jak wkleić link? 23.11.04, 05:55 Dziewczyny, podpowiedzcie jak wkleić link, żeby był aktywny, chciałabym umieścić na naszym forum link, który wyjaśnia na czym polega metoda Zaklinaczki dzieci z komentarzami od innych mam, tylko nie wiem jak się do tego zabrać. Próbowałam zrobić kopiuj- wklej, ale tak nie działa, tzn. nie jest on wtedy aktywny. Uciekam dospać, bo Asia właśnie zasnęła. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 - Jak wkleić link? 23.11.04, 08:54 Witam z rana, Stynka - muisz skopiować ten cały adres łącznie z http:/...... (bo inaczej nie będzie działać) i wkleić go do swojego postu, a aktywny (podświetlony na czerwono) będie dopiero po wysłaniu (jak już dotrze na forum)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 09:06 Cześć, dzisiaj pbudka o 7.15, więc całkiem nieźle Teraz Mała ucina małą drzemkę, a ja do Was. Wczoraj Emi została wieczorkiem sama z babcią, bo musieliśmy jechac po mleko dla niej, które jest niestety tylko w jednym markecie Babcia chciała być dobra i ponosić ją, żeby usnęła. Ale Emisia darła się co sił, a ona nie wiedziała, o co chodzi??? Włożyłą ją więc d łóżeczka i zaraz się uspokoiła Poczytała i zasnęła. Co znaczy siłą przyzwyczajenia???? Moja córeczka dokonała wczoraj jednorazowego przewrotu z plecków na brzuszek, ale leżała na poduszce więc miała łatwiej! dzisiaj nie chciała już powtórzyć tej sztuczki, dawała radę tylko na bok, a później klops!!! Więc to raczej nie noiwa umiejętność, tylko po prostu jej się raz udało. Z głową jest różnie raz dźwiga super, innym razem gorzej. A odnośnie słoiczków i soczków to zrezygnowałam z Hipp i przeszłam na Gerbera, bo są dużo tansze. Emi niby mało jeszcze je, ale już daje po kieszeni. Wczoraj dostała trochę marchewki i było OK! Najwazniejsze, że po nowym jedzonku nic jej nie dolega))) Zaraz wrócę!!!!!!!!!!! Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 10:03 Hej, hej!!! Najpierw spóźnione życzenia dla naszych małych solenizantów!!!!!!!!!!!!!! A u nas znowu wczoraj był dzień buntu Oleńki-byłam w szkole i znowu zero jedzenia W piątek idziemy na szczepienia, więc wtedy Oleńka skoczy na wagę i się okaże co i jak .... Stynka-dzięki za przesłanie ksiażki, zabieram się za lekturę ) Ksaga-jak wiesz moja Ola zasypia też przy cycu, ale udało się dwa razy zasnąć jej bez tego, po porstu leżała, gaworzyła do siebie i przysnęła....Zobaczymy jak będzie dalej. Miniaxv-brava dla Emilki za ten przewrót. Ani się ne obejrzysz, a będzie takie obrotu cały czas Ci śmigała-hehe! Tynka11-moja Malutka też podciąga się do siedzenia. Ostatnio to cały czas tak robi Kiedy leży i jest przykryta kołderką to łapie za tą kołderkę i chce usiąść. Dzisiaj nawet zauważyłam, że podczas karmienia też jakoś tak stara się ta główeczkę oderwać od poduszki!! A przewracać-to nie bardzo. Udało Jej się ze dwa razy, ale nic więcej..! A ze snem to też bywa różnie. Kąpiemy Ją ok.19-20 i tez często bywa tak że wcześniej zaśnie, to Ją wtedy rozbudzam, do wanienki, i potem raczej zasypia znowu bez problemu. Mija-ja raczej codziennie wychodzę z Olą na spacerki a buźkę smarujemy kremem.A tą książkę to chyba też sobie zamówię Dziewczyny-dzwoniłam wczoraj do mojego kierownika i umówiłam się z Nim na jutro na spotkanie... Chcę z Nim porozmawiać o moim urlopie. Bo mój macierzyński kończy mi się juz niedługo (19.12) i potem chcę sobie wykorzystać zaległy urlop za ten rok, potem od stycznia wziąść urlop za nowy rok, i potem na wychowawczy przynajmniej do sierpnia. Ciekawe jak na to zareaguje?????? Chyba nie będzie zbyt zadowolony.... Trzymajcie za mnie jutro kciuki Miłego dzionka. Trzymajcie się. PA. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do emka55 23.11.04, 11:10 Monisiu, przepraszam, że tak póxno w sprawie tych zdjęć, ale zaglądałam wczoraj do skrzynki i widziałam tego posta, ale myślałam, że to jakaś reklamówka i mikołaju!!!!! A tych zdjęć nie trzeba zmniejszać, sa wystarczająco małe. Jak chcesz sprawdzić rozmiar zdjęcia to kilkasz na prawym przyciskiem myszki, wchodizsz w właściwości i sprawdzas rozmiar - nie może przekraczać 64kb. Twoje zdjecia mają dużo mniej. Jak będę miała trochę więcej czasu to przyślę Ci łatwy program do zmniejszania zdjęć + wytłumaczeni (takie proste od blondynki) hihihih!!! Nie odsyłam Ci tych zdjęć, bo pewnie masz w swopim komputerze???? Możesz wysyłać na forum!!!!! A same zdjęcia piękne!!!! Emilka jak już pisałam śliczna)) A Mikołaj to prawdziwi słodziak)) Wygląda na drobnego??? Super dzieciaczki,też mi się marzy taka parka - może dam synkowi na imię też Mikołaj Pozdrowionka - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 11:08 Hej dziewczynki! Ramota - trzymam kciuki za jutrzejszą rozmowę z kierownikiem. Mam nadzieję, że okaże się "człowiekiem"! Ja też ciągle biję się z myślami: "co robić"??? Nie chciałabym przegapić najważniejszych momentów z życia mojego dziecka. Mam już co prawda wybraną nianię, ale cały czas rozmyślam nad urlopem wychowawczym chociaż do momentu aż Amelka skończy roczek. Po wykorzystaniu urlopu za 2003 i 2004 rok powinnam wrócić do pracy ok. 7 lutego, ale chyba załatwię sobie jeszcze zwolnienie i troszeczkę przedłużę pobyt z córeńką. Gdyby nie te cholerne pieniądze nie wahałabym się ani chwili i zostałabym z niuńką na pewno dłużej. Jeszcze nie wiem co zrobię, czas pokaże. Anmala - życzę Twoim dzieciaczkom szybkiego powrotu do zdrówka, niech choróbska idą precz! Pomoc mojego męża przy dziecku wygląda tak: - kąpanie: wlanie i wylanie wody do/z wanienki, podanie ręcznika i kosmetyków - usypianie: noszenie na rękach, bujanie w leżaczku - zabawy i "rozmowy" z córcią - przewijanie: nie!!! - karmienie: nie!!! I to by było na tyle. Dla odmiany brat mojego męża robił wszystko przy swoim dziecku (przemywał pępek, bo żona się bała, obcinał paznokcie noworodkowi, bo żona się bała - to taki dobry wykręt bać się coś zrobić przy swoim dziecku). Do tej pory tylko on kąpie synka (prawie 5-letniego). Niby bracia, ale tacy różni. Moja niunia nie przekręca się jeszcze z plecków na brzuszek, ale usilnie próbuje (turla się raz na jeden, raz na drugi boczek). Jak leży płasko, np. na przewijaku, to trzymana za rączki nie podciąga główki, a jak leży na podusi, to pięknie się podciąga i siada i jest z tego bardzo zadowolona. Wiernym przyjacielem jest lustro - jak zobaczy swoje odbicie to piszczy z radości. Minia - ja też daję niuni soczki i deserki Gerbera, czasem Bobo Vity. Hipp jest zdecydowanie droższy. Ostatnio zrobiłam zapasy w Makro i sporo zaoszczędziłam - mam nadzieję, że niuńka będzie chciała to zjeść (na razie nie było problemów). Z soczkami podobno trzeba zaczynać od jednej łyżeczki i jak po dwóch dniach nic się nie dzieje (nie ma np. rozwolnienia), to z dnia na dzień zwiększać dawkę od 20 ml dochodząc do 100. UJa oczywiście nie posłuchałam sie pani doktor i od razu pierwszym razem dałam 40 ml, nic się działo i na drugi dzień 60. Teraz niunia pije 2 x dziennie po 80 ml. Jabłuszka zjada ok. 3-4 łyżeczek dziennie. W przyszłym tygodniu (niunia skończy 4 m-ce) chcę wprowadzić zupki i kaszkę. Z zupką robiłam już próbę, ale nie udaną - nie posmakowała. Pozdrawiam Kasia i Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004-do minii 23.11.04, 11:16 Aktywny!!! Minia, dzięki. Wiedziałam, że na Ciebie można liczyć. Emka - a może masz program Microsoft Photo Editor? Tam w bardzo łatwy sposób zmniejsza się zdjęcia. No i oczywiście wszelkie programy graficzne. Buziaczki. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 11:38 Powinnam sprzątać)))))) kasiulek74 - i cO??? Widzę, że jeszcze nie próbowałaś poprawić tego adresu do strony Amelki, napisałam Ci gdzieś wyżej jak to zrobić!!!! Też myślałam o zaopatrywaniu się w to żarełko dla Emi w Makro. Napisz ile tak kosztuje słoiczek lub soczek i ile trzeba kupić naraz. Zupki tez chcę zacząć podawac po ukończeniu 4 miesiąca. A nad kaszką się zastanawiam.Nasze dzieciaczki jeszcze stanowczo nie muszą umieć się przewracać)) Ja idę na wychowawczy tak wiele z Was na razie do konca sierpnia 2005, a z kasą będzie też ciężko!!!!! mija4 - trochę smutno mi się zrobiło czytając Twojego ostatniego posta. Tak wyszło jakbym nie bardzo chciała spędzać czas z Emilką, tylko grzebała w kompie w sprawie zdjęć Ale znam Cię już na tyle, że wiem, że nie było to zamierzone działanie)) Myślę, ze soczek jabłkowy możesz podac jak Majunia skończy 3 miesiące i przecierek może - nie zaszkodzi, a trochę urozmaici jej dietę)) Kupowałam parę dni temu córeczce kuzyna na roczek śliczną sukieneczkę, która nadawałaby się super na chrzest!!!! Firmy TUP TUP, taka z cienkiej białej dzianinki, dosyć długa z takimi wstążeczkami co w dwóch miejscach przeplatają materiał. Nie wiem, czy są u Was ubranka tej firmy??? Zrobiłam jej specjalnie zdjęcie, jakbyś była zainteresowan to Ci wyślę!! Nie była strasznie droga - 5o zł, a można ją też wykorzystać na codzień!A na spacer jak najbardziej codziennie i bez zakrywania buźki!!!! A gębulkę najlepiej wysmarowac kremem Nivea "na każdą pogodę" - chyba jako jedyny nie zawiera wody. stynka - tak jak pisze kasiulek74. Pierwszego dnia dałam 1 łyzeczkę soczku, drugiego dwie, a potem już z butelki rozcieńczony z wodą, po jednym dniu 20ml soku + około 10ml wody, potem 40ml soku i doszłam do 60ml. Zaczęłam od jabłkowego, potem jabłkowo-winogronowy, i teraz do wczoraj marchewkowy. Przecierek daję jabłkowy i marchewkowy. Jabłko Gerbera jest dużo lepsze w smaku niż Hippa, no i właśnie tańsze!!!!! A dzisiaj Emilka po raz pierwszy owtierała buźkę do łyżeczki, je corac ładniej i chętniej. Nie przejmuj się jak na początku bedzie pluła, to tylko odruch))) I uważaj z tym netem, bo ostatnio jakiejś babce odebrali parwa rodzicielskie z powodu uzaleznienia od internetu:- )))))) Mąż wróci i zobaczy tyle postów:-00000000 Oczywiscie żartuję!!!! Całuski dla Twoich dziewczynek)))))) tynka11 - przykro mi, że taka smaiutka jesteś!!!! Pewnie się już przyzwyczaiłaś, ale zawsze z pomoca (???????) byłoby łatwiej. Choć z tego co czytam wnioskuję, że Twój mąż jest z raczej z tej samej bajki)))))Podoba mi się bardzo Twój styl pisania)))) ramota - trzymam kciuki, żeby szefunio "kupił" Twój pomysł z wychowawczym, w końcu to nie on będzie Ci płacił. Myślę, że się zgodzi!! Napisz koniecznie, ile waży Olunia!!!!!Jesli przybiera ładnie, to nie ma co się przejmować jej buntami jedzeniowymi!!! Emi też by tylko siadała i nie wiem, co robić???? dobra26 - jak chrzest??? Nic nie piszesz??? A sakaza, skórka?? Lepiej???? anmala - zdrówka dla Was!!!!! Uparły się te choroby i ciągle Was nawiedzają??? A może na prezent dla Emilkibyłby dobry taki chodzik-jeździk Fisher Price, co go reklamują w telewizji, Najpierw jest chodzikie, ale takim co się gopcha, a potem takim autkiem do jeżdżenia i odpychania się nóżkami. No i ma jeszcze świecące i grające pierdołki. jest teraz w promocji w Tesco, a ja dostanę tam bony z pracy. Co myślicie, przyda się w przyszłości?????? Pozdrawiamy - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do kasiulek74 23.11.04, 11:41 W międzyczasie napisałaś!! Aktywny, aktywny!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 do Mini!!!!! 23.11.04, 13:55 Minia, Kochana, za nic nie chciałaam Cię urazić ! musiałam wrócic do postu, który napisałam wyżej by sprawdzic co ja takiego tam palnęłam. Ale nic- "oblatana" znaczy ,że znasz się na rzeczy- zmniejszanie, wstawianie itd. Ja wszystkie takie rzeczy zostawiam dla Matiego i mówię mu co ma zrobić , więc jestem komputerowym abnegatem. Poza tym wręcz przeciwnie - bardzo mi imponuje twoja gotowośc niesienia pomocy koleżankom -forumowiczkom. Tak trzymaj! A wiadomo poza tym ,że jestes świetna mamą dla Emi! A co do przekręcenia się z brzucha na boczek, to Majka podobnie jak Emi zrobiła to tylko raz- po uprzednim turlaniu. Przez kilka następnych dni próbowała, ale z miejsca ruszały tylko barki, a zapieluchowane pupsko nie chcialo się ruszac. Widocznie jeszcze nie czas. Dziś byłam na szczepieniu- Majka dzielnie zniosła ukłucie - nic nie zapiszczała- jakby nie zauważyła. O kurczę , może będzie fanką piercingu!- tfu, tfu- mam nadzieje że nie! U nas w przychodni szczepionka kosztuje 110 zł, więc tyle co w hurtowni .Maja została zważona i zmierzona- waży 6,5 kg- przybrała przez 6 tygodni 1 kg i mierzy 63 cm. Więc z niej kawał baby. Dostałam również skierowanie do poradni rechabilitacyjnej w związku z upodobaniem jednej strony przez nią ,ale bardziej dla " swiętego spokoju" niż z obawy ,zze jest źle. Kończę , bo trzeba jakiś obiadek ugotować - a tak mi się nie chce! Papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 14:35 Witam! Miniaxv - w Makro była promocja na jedzonka Bobo Vity. Cen już nie pamietam, rachunek wywaliłam, ale wcześniej porównywałam i było taniej niz w Leclercu i Tesco. Deserki Gerbera są pakowane po 6 szt., a np. soczki Bobo Vity po 12. Zanim kupiłam większe ilości testowałam na niuni czy będzie jej smakować. Taki chodzik-jeżdzik to chyba dobry prezent i powinien przydać się w przyszłości - moja chrześnica miała i b. lubiła na nim jeżdzić. Też powinnam sprzątać Jak co roku mam problem z prezentami pod choinkę. Z rodzicami i bratem męża od kilku lat nie robimy sobie prezentów (oni są w takiej sobie sytuacji materialnej, więc to byłoby dla nich dużym obciążeniem), ale kupujemy prezenty dla moich rodziców i babci oraz dla dzieci brata. Co można kupić 15-letniej pannie? Myślałam o jakichś kosmetykach, bo ona już od dawna się maluje, farbuje włosy, itp. Krzysio (5-latek) to zapalony samochodziarz, więc problemu nie będzie. Moja mama właśnie jest na promie do Szwecji. Ciekawe czy nie odwołają rejsu, bo zapowiadali sztorm. Miała płynąć w piątek, ale wyjechali autokarem kilkanaście km za W-wę i zawrócili, bo były b.ciężkie warunki na drodze i prom też był odwołany. Odkąd zadzwoniła (ok. 12-tej) to mam sraczkę czy wszystko będzie ok. Zawsze przeżywam jak mama wyjeżdża i wraca (jeżdzi tam od 5 lat na 3-4 m-ce w roku). Będę dopiero naprawdę spokojna jak zadzwoni po dopłynięciu. Pozdrawiam Pa Kasia i Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 15:14 mija - u Emilki przy obrotach też dupka nie rusza)) A Majunia bardzo ładnie waży - rzeczywiście kawał baby z niej))) Jest co dźwigać No ale miała b. wysoką wagę urodzeniową jak na dziewczynkę! Co do oblatania to nie mgoę znieść myśli, że czegoś nie umiem;-0 I będę siedzieć nad czymś tak długo aż wymyślę, albo mi się uda! A do tego jak zamieszczać zdjęcia doszłam sama korzystając z instrukcji na "Zobaczcie", więc jeszcze pamiętam. Jak kiedyś psuł mi się komp to umiałam całą noc go naprawić i na ogół się udawało!!!! Ale mnie Emi wyrolowała. Jestem dzisiaj jakaś zdechła, pobawiłyśmy się i zrobiła się zmęczona. Wskoczyłyśmy pod kocyk i ona kręci się i kręci!!! W końcu zaczęła płakać, wstałam, żeby zrobić jej herbatkę, wracam a ta Spryciura śpi i to na całym łóżku, więc się już nie zmieszczę((((( Ucałuj dzielną Majunię!!!! kasiulek - u mnie znów plamienie!!!!!!!!! Wściec się można Zazdroszczę Twojej mamie tej Szwecji, mieszkałam tam przez pół roku jak byłam na stypendium. Studiowałam przecież filologię szwedzką. Tam jest przepięknie!!!!! No i miałam tam nawet narzeczonego, były zaręczyny i planowany ślub! Mialam mieszkać w Sztokholmie, ale później się rozmyśliłam. W rezultacie cieszę się, że mam takie życie jak mam, no i Emi nie byłaby taką Emi jak jest. A ja ją tak bardzo kocham, i tego leniwego niemęża też))) Nie mam pojęcia, co się kupuje 15-letniej dziewczynce. Jeśli rodzice pozwalają jej się malować, to mogą być kosmetyki. Jak coś mi wpadnie do głowy, to napiszę. Rodzicom i braciom niemęża też nic nie kupujemy, bo są bardzo bardzo biedni i tak chcieli A niemąż dostanie rozszerzone wydanie DVD ostatniej części "Władcy Pierścieni" - nie pamiętam jak się nazywa. Najgorszy problem, że ja nie wiem, co chcę dostać((( stynka2 - pytałaś jeszcze o zwiększanietej ilości soczku. Tak co dwa dni dawałam więcej, bo wszystko było ok! A soczek lub słoiczek trzymam w lodówce i korzystam z niego przez około 3 dni, czyli trochę dłużej niż jest to zalecane. Jak Asiunia będzie piła już po 60 ml soku, to starczy akurat na 3 dni. Nie podgrzewam słoiczka, tylko wstawiam małą ilość w małej szklaneczce do gorącej wody. Niech smakuje Asiuni!!!! tynka11 - też tak tęsknię za Emi! Jka wychodze w środę na kurs, to wracam po 3- 5 godzinach, w zależności czy zachaczę jeszcze o miasto i wprost biegnę do niej)))) I jak ją zobacze po tak "długim" czasie to zawsze myślę, jaka ona śliczna i kochana. Czasem jak śpi długo, to też już tesknię!!! Wiec to jest całkiem normalne))))) A dzisiaj urodzinki ma Tosiek!!!!! STO LAT dla ślicznej dziewczynki!!! Niech rośnie zdrowo i szczęśliwie!!! Dużo miłości, pięknych zabawek i samych dni w szczęściu! Niech nie bolą następne szczepienia i wychodzące ząbki! Całuski Pozdrowionka - Monika&Emi Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 15:27 oj dziewczyny, jakie wy płodne znowu w tym pisaniu, akurat teraz jak ja nie mam czasu )nie nadąrzam was czytac napisze tylko tyle , czekam na zaswiadczenie od pracodawcy o urlopie i do urzedu w podskokach załatwiac ten dodatek, ale chyab juz przed swietami kasa nie przyjdzie, ojojojoo a ZUS - co za ćwoki!!!!!!!, napisali ze ostatnia rata wyplatyy macierzysniego (ktory skonczyl sie wczoraj) nastapi w póżniejszym terminie...i nie napisali kiedy to jest dla nich póżniejszy termin fajnei , a tu świeta idą... miniaxv- witaj w klubie mamus na wychowawczym do sierpnia 2005, u nas tez taka decyzja z usypianiem jeszcze nie daje za wygraną do końca, choć nerwy puszczają i Pawcio i tak wylądował dzis o 10.00 przy cycu buziaczki ale dzis wiało co? która odważyła sie na spacerek? papapap AgA Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 15:29 Na próbę wysyłam link dotyczący usypiania według Zaklinaczki. Ciekawe, czy zadziała? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=17044135&a=17044135 Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 15:30 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=17044135&a=17044135 Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 15:35 I jeszcze coś, skopiowałam post autorstwa "myelegans" (mam nadzieję, że się nie obrazi) - też o metodzie zaklinaczki. Może komuś się przyda. Skrobnę coś wieczorkiem, jak położę maluchy spać. Stynka myelegans 23.11.2004 01:10 + odpowiedz Metode zaklinaczki stosuje z powodzeniem wlasciwie od momentu urodzenia synka. Ksiazke przeczytalam jeszcze w ciazy i przygotowalam sie do nauki samodzielnego zasypiania i jedzenia na zadanie. Moj synek (11 tygodni)jest na "kontrolowanej rutynie", ma 2.5-3-godzinne cykle 1. E = eat, jedzenie, karmie go jak sie obudzi z jednej piersi, zeby dostal pierwsze mleko to chude, ale gaszace pragnienie i to "tylne" zawierajace smietanke, najtlustsze, to tez zapobiega kolkom i gazom, bo "tylne" mleko zawiera mniej laktozy. Zawsze podaje druga piers i go obserwuje, jak pije to go zostawiam, ale po 20-30min jak zaczyna ciumkac to go od piersi odstawiam, bo wiem, ze nie jest glodny tylko robi sobie ze mnie smoczka. Teraz jedzenie zalatwiamy w ciagu 10-15 minut. 2. A= activity, zabawa, w to wchodzi przewijanie, zabawa na macie, w lozeczku, troche ponoszenia i poogladania swiata a takze wieczorna kapiel 3. S= sleep, spanie, po okolo 1-1.5 godziny od przebudzenia trwa 1.5-2.5 godzin- i po jedzeniu jak widze, kiedy ziewnie po raz pierwszy i ma taki wpatrzony w jeden punkt wzrok, wtedy zawijam go w baleronik, cienki kocyk tak, ze tylko glowa wystaje i rece sa w srodku "swaddling" i to jest znak, do drzemki, troche go potrzymam, ale bez hustania, tak zeby sie zrelaksowal i klade do lozeczka jak jest jeszcze "przytomny" jak zaczyna marudzic to podchodze wkladam smoczka, mowie cicho szczszszszsz i klade mu reke na klatce piersiowej. Jak pomimo tego zaczyna plakac, to go podnosze w pozycji pionowej klepie lekko w srodek pleckow i mowie "szszszszszsz". Niemowleta nie potrafia skupic sie na 3 rzeczach jednoczesnie, wiec zamiast na placzu skupiaja sie na "szszszsz" i klepaniu po pleckach. Jak sie uspokoi to klade go z powrotem i wtedy naogol juz zasypia. Jak skonczyl 3 tygodnie to juz nie zasypia przy karmieniu, bo ustawilam sen po zabawie. Jak zasypial przy karmieniu to odstawialam od piersi na odbicie, wtedy najczesciej sie budzil, wiec znowu przystawialam, itd. Teraz juz przy karmieniu nie zasypia. Zawijanie w baleronik jest bardzo wazne, niemowleta w tym wieku nie wiedza, ze rece i nogi do nich naleza i jak nimi machaja przed spaniem to sie jeszcze bardziej nakrecaja i pobudzaja, zawijanie je uspokaja. 4. Y -you, ty. Czas ktory poswiecisz dla siebie, ten ktory zaoszczedzisz na husianiu, bujaniu itd robie wtedy cos dobrego dla siebie, czytam gazete, robie kapiel, siedzie na forum Moj synek ma 2 1.5 godzinne i jedna 2.5 godzinna drzemke dziennie. Od kilku dni przesypia noce, karmie go na spaniu wieczorem jak idziemy spac i daje mu ekstra czas w ciagu dnia na jedzenie. Wymaga to konsekwencji i troche pracy, ale ja tak od poczatku chcialam. Oboje z mezem nie chcielismy dzielic naszego lozka z malym i chcielismy zeby samodzielnie zasypial. Ksiazka zaklinaczki i jej strona internetowa mnie zainspirowaly i ta metoda rzeczywiscie dziala, ale trzeba troche poczytac i byc BARDZO konsekwentnym i nie zmieniac nawykow. Niemowle przyzwyczaja sie do nowych nawykow juz po 3 dniach, wiec jak go zaczniesz bujac na rekach do spania to trzeba sie zastanowic, czy jak bedzie mial 8 miesiecy i wazyl 10kg czy tez rodzic bedzie chcial tak usypiac, a jak bedzie chcial zmienic nawyk to spotka sie z ostrym protestem i placzem "No jak to, przeciez my tak nie usypiamy" Dodam jeszcze, ze moj synek jest temperamentnym mlodziencem, niecierpliwy, wymagajacy, latwo wpada we frustracje i krzyczy jak jego potrzeby nie sa spelnione. Wg zaklinaczki sa rozne typy niemowlat: aniol, dziecko podrecznikowe, uduchowione, wrazliwe i maruda. Aniol i dziecko ksiazkowe latwo daja sie "ustawic" pozostale wymagaja wiecej pracy, ale metoda dziala na wszystkie. Najlepiej siegnij do po jej ksiazke Tracy Hogg, "Secrets of a Baby Whisperer" nie wiem czy ma polskie tlumaczenie albo idz do jej strony internetowej gdzie jest forum dla rodzicow www.thebabywhisperer.com Powodzenia ________________________________________________________________________________ ______ Metode zaklinaczki stosuje jak synek skonczyl 8 tygodni. Przeczytalam jej ksiazke jeszcze bedac w ciazy. Od poczatku synek spal oddzielnie, najpierw z nami w pokoju, teraz juz w swoim. Wazne jest zeby dziecko nie zasypialo ze wspomagaczem, czyli przy piersi lub butelce. Moj maly jak przysnie przy cycu po kapieli, jak go niechcaco przetrzymamy za dlugo, to go delikatnie wybudzam do odbicia, a nawet zmieniam pieluszke. Zawsze mamy ten sam rytual. Zabieram go do jego pokoju, przyciemniam swiatlo, przytulam, wlaczam kolysanki, wyciszamy sie i odkladam go do lozeczka jak jest jeszcze przytomny i juz tam zasypia. NIestety potrzebuje jeszcze smoczka, ma duza potrzebe ssania i to go ucisza. Zaklinaczka jest zwolenniczka smoczka do momentu jak dziecko znajdzie i nauczy sie ssac wlasne paluszki 9okolo 3 miesiaca). Moj maly jeszcze nie umie i juz sie nie moge doczekac kiedy sie nauczy, zebysmy zrezygnowali ze smoczka. 90% dzieci rezygnuje ze ssania paluszkow do 4 roku zycia i jezeli zwyczaj ten nie przeciagnie sie do momentu wyrosniecia drugich zebow to nie ma wplywu na na zgryz. Pytalam ortodonte dzieciecego w szkole dentystycznej. Jak sie budzi w nocy nie w porze karmienia, to podaje mu smoczka, klade reke na piersi i szepcze ciiiiii. Pomaga rowniez zawijanie w baleronik, z rekami do srodka na wyciszenie, moj maly i tak sie z tego w nocy wyzwala. Jak sie obudzi z placzem, co rzadko mu sie zdarza, to go biore na rece, uciszam i odkladam do lozeczka, nie kolysze i nie usypiam na rekach. Od 4 miesiaca dziecko powinno juz przesypiac noce bez karmienia, zeby uniknac nocnych karmien zaklinaczka poleca "cluster feeding" czyli czeste karmienie popoludniu i wieczorem, co 1.5-2 godzin, oraz karmienie na spaniu "dream feed" zanim ty pojdziesz spac okolo 10:30-11. Moj maly dzieki temu przesypia po 5 godzin w nocy chociaz ma dopiero 10 tygodni. Karmie go okolo 5, jak budzi sie o 6 to go ucisze i jeszcze dospi do 7-8. Czasami budze sie o 2-3 wtedy tylko podchodze i go glaszcze wsadzam smoczek, albo wlasny palec i on odplywa. Wazna jest rutyna i konsekwencja, dzieci sa uwielbiaja rutyne i przewidywalnosc, jaki wiedza co nastapi po jednej czynnosci. Poza tym musza zasypiac i budzic sie w tym samym miejscu. Zebyscie nie myslaly, ze jestem taka "idealna" matka to grzesze, bo zabieram go o 6 do naszego lozka i wtedy jeszcze drzemiemy z godzinke lub dwie, karmimy i troche sie bawimy, ale tego trudno mi sobie odmowic. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 20:24 Dobry wieczor wszystkim, Nie moglam sie zebrac zeby napisac a tu tyle postow. Jak wiecie w niedziele Iwus byl ochrzczony. ksiadz powiedzial ze to jedyny moment w zyciu kiedy na rekach trzyma sie swietegoJestem pelna podziwu dla tego Szkraba, ze byl taki grzeczny w kosciele, nawet nie zaplakal gdy mu ksiadz namaszczal glowke. Potem jak poszlismy do restauracji na Rynku to tez spal non stop i rodzice wraz z goscmi mogli spokojnie zjesc. Nakarmilam Go w domu o 14.00 o 15.00 byla msza, potem obiad na miescie i kolejne karmienie dopiero o 18.30 - cudo nie dziecko.Tak sie tej uroczystosci obawialam a tu taka mila niespodzianka, bylo bardzo sympatycznie. Co do nowosci to Iwus wczoraj na przewijaku zaczal sie smiac jak dorosły "ha ha ha" - zanosil sie ze smiechu. Czy Wasze dzieciazki tez tak sie smieja? Bo to byl Jego 1 raz. Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 21:03 krysias70 - ja w restauracji za poczestunek dla 12 osob wraz z napojami, ale bez deseru ( ten upiekla mama niemeza zaplacilam 350 zl. Uwazam ze nie jest to jakis wielki koszt, a dzieki temu nie mialam schizy w domu, ze sie nie pomieszcza, ze nie bedzie im smakowalo jedzenie itd. marie7 - bardzo duzo dzieci bedzie chrzczonych na swieta, macie juz zarezerwowany termin, bo jak nie to moze byc potem z tym problem. ksaga- Iwus jest ogromny i z tego powodu ma lekkie trudnosci z przewracaniem sie na boczki. Kilka razy udalo mu sie z brzuszka na plecy ale w druga strone ani rusz. Slicznie podnosi glowke lezac na brzuchu i dlugo ja trzyma ale podnoszony za raczki niestety ciagnie ta glowizne za soba, wisi mu smetnie, widocznie jeszcze na to za wczesnie. Pozyjemy zobaczymy. A co do szczepionek to rzeczywiscie jak czytam ile normalnie kosztuja to mam szczescie ze w naszej przychodni nie zarabiaja na dzieciach. Co do meza to sie nie czepiasz, oni tacy sa - moj niem,az jak przyjdzie z pracy to zje i od razu siada do komputera zeby sobie pograc i tyle go mam w domu- no tak czasami jeszcze sie pobawi z Iwem i umyje Go ze mna. ALe ja juz sie przyzwycailam i z tym nie walcze bo to walka z wiatrakami. kasiulek 74- to co bylo podczas chrzcin opisalam wyzej, ja tez z ta restauracja wymyslilam by sie nie meczyc i by ten wielki dzien dla Mojego Synka byl mily dla wszystkich, dla matki rowniez, by nie musiala byc sterana gotowaniem i myciem gory naczyn. To po prostu wygodne. Moj niemaz robi przy Iwusiu doslownie wszystko, oprocz oczywiscie jednej rzeczy - czyli dania cyca Lecz jak odciagne do butli to tez potrafi nakarmic malego. Mam takiego omnibusa, totalnie zakochanego w Synku, choc na poczatku ciazy mowil ze chce tylko corke Wida odmienilo mu sie. miniaxv- nie jem praktycznie wogole nabialu, zostalo tylko minimum w margarynie - ale to sladowa ilosc, czy znasz jakas margaryne bez bialka z mleka? Skorka coraz lepsza, kapiemy Iwusia w parafinie 2 x w tygodniu i jest poprawa. A po normalnej kapieli smarujemy mleczkiem Nivea. Jest o wiele lepiej, brak juz suchych plackow na lokciach i lydeczkach. A poza tym Iwus przestal ulewac!!! Wczesnie robil to non stop, a teraz wogole, to musiala byc soparawa nabialu. Tylko jak ja wytrzymam do roku czasu bez mleka i jego przetworow, chyba bede musiala pic wapno, zeby mi sie kosci nie posypaly... Moniczko, co do chodzikow to slyszlam straszne opinie, ze nie powinno sie ich kupowac dziciom, bo niedobrze sie rozwijaja nozki. Bo zamisat trzymac sie prosto i je odpowiednio cwiczyc to cwicza inne grupy miesni bo pupcia siedzi a nozkami sie odpychaja. emka55 - ja tez nie patrze na Iwa podczas karmienia, bo jak tylko spojrze to On od razu zaczyna sie smiac do mnie z cycem w buzi i zaczyna gadac zamiast jesc. Jedynie w nocy moge spokojnie mu ssie przyrzec z bliska, bo spi i je mija - absolutnie nie zakrywaj dzieciatku buzi - jak jest zimno to zrobi sie wilgotny kompres i odmrozi sobie bidulka buzie. Lepiej posmarowac kremem na wiatr i mroz ( jest taki np. z firmy Nivea baby) 1/2 godz. przed spacerkiem i potem nic malej nie zmarznie. ramota - zazdroszcze Ci tych urlopow i macierzynskiego, choc z drugiej strony niewiem czy bym tyle usiedziala z Iwem w domu. Ja non stop gdzies latam , zalatwiam i czasami mam juz dosc teo ciaglego siedzenia w domu. jak pojde na to 3/4 etstu to sadze ze wilk bedzie syty i owca cala - bede mogla troszke odetchnac i pobyc z ludzmi a z drugiej strony duzo czasu jeszcze zostanie dla Iwa. Czy nie jestem wyrodna matka? Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 21:09 A tak wogole to chcialam Wam wszystkim podziekowac, ze tak sie o Nas z Iwusiem troszczycie i ze pytalyscie sie co ze chrztem, bardzo mi sie milo zrobilo jak to przeczytalam. Jakie to niesamowite, ze jestescie i mozemy godzinami rozprawiac o kupkach, zabkach, mleczkach i usypianiu. Dla osob postronnych musi to byc chyba strasznie meczace, ale nie dla nas. Acha , zapomniala bym - dalam wczoraj Iwusiowi lyzeczke startego jablka, a dzisiaj 2 lyzeczki. Smakuje mu srednio wiecej wypluje niz polknie, ale w koncu mu chyba zasmakuje. Jak zwiekszac dawki tego startego jabluszka? A kiedy moge dac mu soczek, bo juz kupilam Gerbera ale mu jeszcze Go nie dawalam. No i ile tego soczku mu dac na poczatek? Wiecie czym sie przejawia alergia na jakis pokarm? Jesli tak to napiszcie... Pozdrawiam i zycze przespanej, dobrej nocki Wszystkim Mamom i dzieciaczkom. Odpowiedz Link Zgłoś
emka55 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 21:36 CD. DOBRA- super że Iwuś pokazał klasę podczas swojego pierwszego świętaA przy okazji gratuluję ząbków(przyznam się,że dziś z nadzieją "stukałam" łyżeczką w Mikołajkowe...dziąsełka Ale narazie fałszywy alarm. Odpowiedz Link Zgłoś
dyrka Re: Do Tosi i Aurelki! 23.11.04, 22:36 Cześć dziewuszki to ja Milenka! Nareszcie dorwałam się do kompa, matka padła, leży na dywanie jak długa taki jej wycisk dzisiaj dałam. Teraz szybciutko ślę Wam moje rówieśniczki najlepsze życzonka, oby te kolejne miesiące naszego życia obfitowały w nowe doznania smakowe i zmysłowe! Życzę Wam drogie koleżanki superowych zabaweczek i fajnej pogody na spacerki!!! Uciekam, muszę mamusię wpakować do łóżka bo na podłodze to chyba jej niewygodnie! Dobranoc, kolorowych snów! Milenka Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 22:42 ocho i zaczynają się schody!! Z zasypianiem! Atak pięknie było... Wcześniej kładłam Tyśke po kąpieli i jedzonku do łóżeczka i albo zasypiała od razu albo sobie leżała rozglądała się na bogi czasem popiskiwała raz trwało to pół godz innym razem 2 ale bezproblemowo usypiała.! A ostatnio nic z tego. Jeszcze jak mnie widzi na horyzoncie to jest w miarę powtarzam tylko w miarę spokojna ale jak znikam nawet na minutke z jej pola widzenia to darcie leci za mną. Jak stane przy łóżeczku jest ok, a najlepiej jak mnie złapie za palca! Tak jakby musiała mnie czuć!!Tylko że zacyna to być lekko męczące!Nie wiem może to dlatego że tylko ja z nią jestem na okrągło? A może nie powinnam jej pozwolić zasnąc o 18 ( kapiel kolo 20 ) tylko to raczej nie wykonalne!Pomijam marudzenie ale jak już ją sen zmozy to obojętna jej pozycja i sytuacja!!Muszę chyba popracować nad rytmem jej dnia bo z tym bywa baaardzooo różnie- tylko niby jak to zrobić?? Czy wasze dzieci spią i czuwają o podobnych porach bo u nas to trochę jak w toto lotku! Od ponad tygodnia probujemy nowinki kulinarne pt. jabłko w różnych postaciach. Niby tydzień na nowość starczy ale wolę się nie spieszyć i dokładnie ją poobserwować boję sie zę skoro jest uczulona na białko to może też być na coś jeszcze!soczek wchodzi średnio ale musik jabłkowy mmmmhhhh aż się trzęsie i jedzenie też jej lepiej idzie niż na poczatku. Wiecie co kupilam jej silikonowa łyżeczkę do karmienia i według mnie jest o niebo lepsza niz plastik.Maczam w jabku i ona tak fajnie zlizuje opendzlowała dziś poł malutkiego słoiczka a pół godziny później kupal po same pachy! DOBRA26 ja też ciągnę bez mleka i wszelakiego nabiału. Kupuję mlejo sojowe waniliowe lub zwykłe ALPRO troche drogie ok6 zł litr ale czasem tak chce mi sie jakiegoś musli czy budyniu. ponadto czarnej kawy nie wypije a i bawarke bardzo lubie ( zawsze mi smakowała ). Jest słodkie i bez dodatków soli i cukru- ale to nadaje sie tylko do gotowania bo smakowo jest niewypijalne no ewentualnie w kawie chociaż lekko zmienia smak. Margarynę przywozi mi mó nie-mąż z niemiec sojową popatrz może u nas też jest. Ale najbardziej to brakuje mi sera żółtego...mniaaam! A swoja droga dziewczyny czy wszystkie sery robione są z mleka krowiego??Może któreś nie i takie bidoczki jak ja i Dobra możemy sobie czasem na nie pozwolić? Może mozarella albo feta??Wiecie coś na ten temat? ja to jak się dopadne do tego komputera to umiaru nie znam ale wybaczcie mi całymi dniami sama.Co prawda jest w domu brat i ojciec ale brat po nocce spał do 19 potem zamienił 2 zdania i pognał znów do pracy a ojciec przyuszedł z pracy o 17 wpadł zobaczyć na góre (tj. do nas ) czy żyjemy i tyle go widziałyśmy więc same rozumiecie...! U nas przewroty wygladaja podobnie jak u większości z was głowa, ramiona jeszcze jakoś się odrywają ale tyłek niestety stanowczo za cięzki!! a i jeszcze pytanko do karmiących piersią ( a może wszystkie karmia a ja nie doczytałam? ) Stosowałyście na poczatku jakąą ścisła dietę? ( stanowcze NIE smażonym rzeczom, ostrym przyprawom itp?) bo ja tak tylko gotowane i duszone , 0 cebuli, czosnku, kapust itp i tak mi jakos zostało !Niby powinno się wprowadzać powoli normalne żarcie i przyzwyczajać maleństwa ale jak raz połakomiłam się na krokieta z mięsem to potem było niezłe darcie. Więcej nie próbowałam a może powinnam? Co jecie a może czego nie jecie??Czy też się wystrzegałyście niektórych rzeczy? W sumie nie ma tego złego w tej diecie i niejedzeniu wszystkiego bo w innym przypadku pewnie tak szybko bym do formy nie wróciła! no ładnie a miałam iść dziś wcześniej spać a ja tu znowu małą powieść machnęłam!! dobranoc mamuśki!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 23.11.04, 23:18 emka55 - nie wiem w takim razie, o co chodzi z tymi zdjęciami. U mniejak sprawdzam we właściowściach to mają od 20 do 40 kb. Jutro Ci je odeślę to może wrócą mniejsze!!!! A mój komputer niestety nie dostosowuje rozmiaru zdjęć do forum, hihihihhi!!!! Choć to nie byłoby głupie)))) Coś jeszcze pokombinuję, a jak się nieuda to mogę je wysłać za Cibie na Twój wątek. dobra26 - ciesze się z samych dobrych wieści!!!!!!!!! Możesz spokojnie podać już soczek jabłkowy, w jakich ilościach na początku jest w postach trochę wyzej. Te margaryny to: Olivea i zielona Finea. Mleko to zostaje Ci tylko sojowe, albo kozie, choć podobno też uczula. A to nie jest taki chodzik o jakim myślisz, jego się pcha, nie wsadza się dziecka do środka - jest taka reklama teraz w telewizji. Chyba taki może być???? tynka11 - feta i mozarella odpada!!! też byłam natej diecie. Zostaje jedynie serek kozi. Też kupię taką fajową łyżeczkę silikonową)))Rytm dnia unas już ustalony, z ogromną konsekwencją powtarzałam codziennie te same czynności o tych samych godzinachi jakoś wyszło. Ale Emi jest łatwym materiałem do obróbki:- ))))) Dobranoc - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do emka55!!!! 23.11.04, 23:34 Hejka, rzeczywiscie pocztą przyszły wielgachne zdjęcia!!! Zmniejszyłam je chyba odruchowo i potem myślałam, ze takie przyszły. Sama już nie wiem??? Ale odesłałam Ci właśnie pomniejszone - powinno być ok!!!!!!!!!!! W porządku??? Odpowiedz Link Zgłoś
mija4 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 00:31 A ja nie kładę się spać , gdyż czuwam nad Majusia , która zachorowała, bidulka. Byłyśmy dziś na szczepieniu, pani doktor ją zbadała, wszystko było ok. W domu o 19 zaczęła jęczęć i kwilic cichutk , ale bez ustanku.Serce mi pęękalo, bo brzmiało to tak jakby sie skarżyła i żaliła. Zmierzyłam jej temp w pupie i miała 38,5- odejmuje się 0,5, więc miał 38. bidulka była osowiała i popłakiwała od czau do czasu a także nie chciała jeść i kaszlnęla kilka razy. Ja oczywiście wpadłam w panike , ściagnęłam męża do domu i skontaktowaliśmy się z nasza lekarką telefonicznie. Kazała jechać nam po czopki przeciwgorączkowe oraz zamknąć się w łazience i robić inhalacje , puszczjąc gorącą wodę zkrau. Siedziałam tak z godzinę , poczym ąz przywiózł czopki i zaaplikowaliśmy go. Majeczka jakś z trudem zasnęła a tera kontrolowałam jej gorączkę i ma 36,8- więc spadła. dałam jej tez przegotowanej wody do picia, bo piersi nie chciała, a miała bardzo lepką ślinę i chyba była spragniona. Siedzę więc teraz i jakoś nie chcę iść spac , bo będę nad nią czuwać . Dziewzyny, czy Wasze dzieciaczki zareagowały tak może na tę skojarzona szczepionke - podobno to się zdarza, ale skąd ten suchy kaszelek? sorry za błędy, ale iszę prawie po ciemku. Dobra- zazdroszczę Wam ,że juz jesteście po chrzcinach. rzeczywiście koszt poczęstunku wyszedł niedrogi w knajpie. Ja dzis poszłamrano do kościoła zapisac na chrzciny maję n święta i ksiadz powiedział mi ,że zawcześnie. Poza tym poinformował, że jest spotkanie " nauki przedchrzcielne "z rodzicami, a także rodzice chrzesni muszą dostarczyc zaświadczenie ze swoich parafii,że są chrzescijanami. Straszny formalizm w mojej parafii. Ale trudno. Jak trzeba to trzeba. Tynka- są sery owcze i kozie- najczęściej naturalne greckie fety. czytaj sład na opakowaniu. Także oryginalne oscypki robione sa z mleka owczego. Minia- super,że udało się Wam wprowadzić stały rytm dnia. u mnie powoli tez , ale Majka lubi sie przytulić przed snem i nie moge nam tego odmowić. Wsadza nos w moje ubranie i wtula sie policzkiem i jest to dla mnie piekne. A jesli chodzi o karmienie cyckiem i patrzenie się na nia - to ona często zaczyna do mnie gaworzyc i śmiać się w trakcie jedzenia, zę muszę kilka razy ja przystawiać. Ale to też jest strasznie zabawne. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 05:04 Hej, u nas już dzień, Asiulka rozrabia. Strasznie wieje za oknem, czasami mam wrażenie, że mi wyrwie okna (10 piętro). Jakoś nie mam weny, chciałam tylko zobaczyć co u Was słychać - Mija, mam nadzieję, że z Majeczką już lepiej. U nas po szczepieniu było ok, ale dzieci reagują różnie. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 08:30 Hejka, Stynka2 jak zwykle bladym świtem już na podsterunku. Amelka obudziła się po 6-tej. Przeważnie jak się obudzi, to troszkę sobie poleży, a później zaczyna się lekkie gaworzenie i wołanie zaspanej matki. A dzisiaj mąż wstając do pracy zajrzał do jej pokoiku, a niuńka zaczęła śmiać się w głos na jego widok. Cieszy mnie to, że ona jest zawsze pogodna po przebudzeniu, rozdaje uśmiechy na prawo i lewo. Nie ma znaczenia pora dnia ani nocy, zawsze budzi sie uśmiechnięta. Teraz usnęła w leżaczku. Na pewno pospi ze dwie godzinki. Minia - myślę, że z tym chodzikiem-jeździkiem to jest trochę inna bajka niż ze zwykłym chodzikiem, który ma wielu przeciwników. Jak wspominałam moja chrześnica używała takiego, (może innej firmy, nie pamiętam) a jej tatuś jest ortopedą dziecięcym i gdyby miało to małej zaszkodzić, to na pewno nie zgodziłby sie na jego używanie. Na temat zwykłych chodzików to słyszałam głównie złe opinie. Młodsza córa mojej koleżanki używała chodzika i później bała się chodzić, cały czas trzeba było ją asekurować. Zaczęła samodzielnie chodzić jak miała ok. 16 m-cy (dla porównania jej starsza siostra wręcz biegała w wieku 10 m-cy). Ja oczywiście nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, więc dla spokoju i pewności zasięgnij jeszcze fachowej porady. Dobra26 - cieszę się, że Iwuś był dzielny i wszystko się udało. Przyznam, że tanio wyniosła Was imprezka. U nas było 20 osób i wyniosło nas (bez ciast i alkoholu) 1 200 zł (impreza od 12:30 do ponad 20, obiad, przystawki, wędliny, sałatki, lody, owoce, napoje zimne i gorące bez limitu). Wcześniej obdzwoniłam kilka lokali i wszędzie były podobne ceny. Gdyby nie wsparcie finansowe ze strony moich rodziców, to troszeczkę zastanawiałabym się na tą restauracją. No, ale w końcu dziecko raz ma chrzciny!!! Mija4 - mam nadzieję, że z Majunią już jest dobrze. Po każdym szczepieniu lekarka nas ostrzega, że reakcja dziecka może być różna. Za pierwszym razem kazała od razu kupić Panadol i zrobić kompresik na rączkę, ale niuńce nic nie było (troszeczkę tylko marudziła wieczorem). Po następnym szczepieniu też OK. Za 2 tyg. czeka nas trzecie szczepienie i mam nadzieję, że również dobrze je zniesie. Na to nie ma reguły! Czas na prysznic. Pa, pa. Kasia i Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 10:29 Dziewczyny ratunku!!! ja już nie wiem o co chodzi!!Wstajemy dziś rano i buźka niuńki znów wysypana! Brak mi sił!Nie przypominam sobie żebym zjadła coś nowego.Menu od dłuższego czasu mam to samo!Nie wiem czy to od białka czy od czegoś innego?!Może jabłuszko?Jak myślicie?zjadła wczoraj przecier z jabłka bardzo jej smakowało może to po tym? Ale ponoć jabłko nie uczula!!!Nie mam pojęcia czy dać jej dziś znów i jeśli jutro wysypie ją jeszcze mocniej to będę miała pewność? Czy dziś odpuścić? Ale przecież jabłko w postaci soczku lub przecieru dostaje już ponad tydzień!!A może dzieci ze skazą tak mają? POdawać czy nie podawać???? Odpowiedz Link Zgłoś
ksaga Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 10:26 dobra 26- no to fajnego masz synusia, dzielnie sie spiał na chrzcinach, brawo, a co facetów - to rzeczywiście walka z wiatrakami, to wiem , tylko że ja jestem tak cholernie uparta... , wiem takze że facet wynosi wychowanei z domu rodzinnego, i jak jade do teściów i obserwuje tamtejsze zwyczaje to potroszku rozumiem czemu mó mąz tak własneisie zachowuje, bo tam mamusia za wszystkich wszystko robi,a potem się skarży, że ona taka biedna - sama cała robotę odwala, nie wymagała od dzieci porządku i pomocy to teraz ma, kilka dni u nas panowała cisza i mężulek jakby pokorniejszy ale wiem że nie na długo, pozostaje chyba rzeczywiście pogodzić sie z losem że faceci to gatun lekko wypaczony)) a to ze idziesz do pracy - to nie oznacza ze jestes wyrodna matka, skąd ci to przyszlo do głowy guptasku, tez bym poszla do pracy na 3/4 etatu , ale te same pieniadze mam z zasiłku, wiec mi sie to finansowo nie opłaca JEDZONKO- czy ja należe do wyjatkow , bo oprocz mleczka mamusi ni c jeszcze nie daję synkowi, trzymam sie tego ze dopiero od 6 miesiaca, Pawełek jest wyłacznie na moim mleczku i bardzo dobrze sobie wyglada ( rekord wagowy chyab nie pobity) tynka11- co do diety na poczatku lekko uważalam, ale bez przesady, wyeliminowałam np. kapuste, groch , fasole, kalafor , cytrusy. natomaist kotleciki drobiowe lekko przysmazoen byly juz niedługo po porodzie, ostatnio skusiłam sie na brokuły, był tez juz bigos, grochowa i fasolowa, wiec juz o żadnej diecie dla karmiących jakby nie pamiętam. oczywisćei wszystko z umiarem, ostatnio np. ostroznie wprowadzam mój ukochany miodek z cytrynką(uczula). mija4- u nas po szczepionkach skojarzonych bylo zaledwie 37,1 i żadnych innych objawów, no ale kaszelek po szczepionce...cos nie tak, hmmmm, walcz dzielnie RYTM DNIA po woli jakby moznabyło zaobserwowac cos takiego 6-7 - pobudka, karmiąnko, toaleta, przebieranie 7-9 - czuwanie 9-10 - proba usypiania 10-12 jak sie uda to spanie: 12 - karmienie 12-14 stan czuwania , zabawa 14 spanie albo i nie 15- 16 - karmienie 16- 18 -czuwanie 18- 18.30- lekka drzemka, moze karmienie 19.30- 20 -kąpiel i karmionko i lulu, jak Pawełkowi sie chce spac dodam jednak ze taki rytm dnia wystepuje dopiero od moze 5 dni, keidy to uparta mamusia , zaczela wprowadzac usypianie poza cycem, bo wczesneij trudno bylo mówic o jakim rytmie, jak mały byl marudny to do cyca i heja musze wam powiedzieć ,ze fajnie sie mieszka z rodzicami, przzynajmniej w moim przypadku jest ok, dzis ak mały po rannym karmieniu nie zasnąl, todziadek wział go do swego łóżka i tam razem soebi gadali , a mmam miała jeszcze godzinke snu więcej WYCZYNY PAWEŁKA podciagany za raczki stara sie utrzymywać główkę, a w leżaczku , gdy podam mu moje palce , sam odrwya główke od leżaczka z przewracaneim ani rusz smianie sie pełnym ha ha ha - czasami mu wychodzi, zwłaszca jak jest na brzuchu taty w pozycji pól siedzącej oczywiscie podtrzymywany, i faluje na tym brzusiu zauważyalm ostatnio u Pawcia na głowce lekkie zaczerwienienie w pewnym miejscu i jakby zadrapania, takie czerwone strupki, czy to może byc jeszcze po ciemieniusze? bo nie sadze zeby apwełek sam tak sie podrapał, co to moze byc? dobra koncze juz pawcio sam dzis zasnąl w łózeczku, pomarudził sobie do karuzelki, potem go pogłaskałm i spi,kurcze jak takie małe rzeczy cieszą papapapapa Aga Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 11:49 Ojej, wybaczcie, ale dziś już nie nadrobię lektury waszych postów z ostatnich paru dni... Obiecuję znaleźć chwilkę wieczorem. WIEŚCI Z FRONTU Urodzinki Wiktora się udały i do tej pory dojadamy jeszcze resztki ciasteczek (mniam, mniam). Za to promocja na Juleczkę się skończyła Marudzi, płacze, chce na rączki, na początku myślałam, że to brzuszek. Zgodnie z radą pani doktor podaję jej do picia bakterie, tym razem Lacidofil, ale myślę sobie, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to ząbki. Co prawda nie widzę zaczerwienienia, ani opuchlizny, ale mała wkłada do buzi rączki prawie że po łokcie, no i ewidentnie coś ją boli, a diety ze względu na skazę jeszcze przez miesiąc mam nie rozszerzać. Czyli zaczyna się okres "maści Bobodent, Viburcolu i Panadolu". Cóż i to trzeba przeżyć Miniaxv - rzeczywiście może pogadaj z lekarzem, u nas powodem takiego zachowania przeważnie było to, że mała chciała sobie odbić w czasie jedzenia, i rzeczywiście po kilku poważnych beknięciach wracała do jedzenia. Na razie jestem zbyt zakręcona i zmęczona, żeby coś mądrego wymyślić. Z pamiętnika poszukującej pracy: Za mną już rozmowa na drugim etapie, czekam na telefon. Jutro jadę do innej firmy. Zaczyna mnie to trochę drażnić... Wiem już, że nie lubię szukać pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
anna75 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 12:29 Ja też juz nie daję rady czytać na bierząco Byliśmy wczoraj na szczepieniu. Marek zachował się jak prawdziwy facet. Chyba lepiej jak do szczepienia trzyma tata. Prawie nie płakał. To nawet nie był płacz tylko bardziej wkurzenie.... Nawet pani doktor była pod wrażeniem. Z nowości: waga - 6900g wzrost - 69cm przewraca się z plecków na brzuch ale odwrotnie nie chce!! dziwne przy podciąganiu trzyma głowę b. sztywno i ostatnio nawet nie chce się położyć. Ale nie pozwalam mu za długo siedzieć rączki dalej całe w buzi ząbków nie widać pluje juz na odległość dalej jest taki słodki i kochany i od paru dni słodko KRZYCZY ( właściwie to jest pisk jak u dojrzałego skowronka) nowa ksywka - SZERYF!!! PO szczepieniu był trochę marudny. Stan podgorączkowy 37.3 więc nie zbijaliśmy. Teraz juz jest wszystko ok Jak przeczytam wszystko to postaram się szybciutko coś odpisać. Pozdrawiamy Ania&Szeryf.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek75 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 12:31 Witam was mamusie.Nie odzywałam się długo(prawie 2 miesiące), bo niestety nie miałam dostepu do komputera, a raczej ograniczony, mąż zabierał do pracy i wracał ok 22 a powiem szczerze padam na pysk po całym dniu, no ale teraz kupilismy drugi i mogę pisać, mam nadzioeje,że mnie przyjmiecie, bo widzę,że jesteście już mocno zżyte, mój Kubuś urodził się 19 sierpnia z wagą 3570, a obecnie waży 711, kawał chłopa z niego, ale w sumie to nie jest tłuścioszkiem, bo jest bardzo długi, ubranka nosi na 68-74 cm, karmiony od niedawna sztucznie, mleczko nam zanikło jak zaczęłam dokarmiać od 10 tygodnia, bo Kubus sie nie najadał, mój synek niechętnie leży, jak tylko złapię go za rączki to od razu siada i zadowoly z tego bardzo, ogólnie jest bardzo spokojny zasypia ok 22.30 i budzi siemiędzy 9 a 10 rano.w dzień ma dwie drzemki po godzinie i raz śpi 3 godziny, takze w sumie mamy całkiem dobrze.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 14:20 Dziewczyny, ja na chwilkę więc będzie krótko. Dziękuję wszystkim Wam (myślę, że nie muszę was po imieniu wywoływać-same wiecie do kogo kieruję słowa)podziękować za pamięć o Hani. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 18:21 Cześć Wczoraj szalał wiatr i bałam się włączać konpa wieczorem -bo cały czas światło migało.Myslałam ,że zostaniemy bez. Emka -mam nadzieje ze uda ci sie wreszcie zrobic to ciasto i poprosze wtedy kawałeczek do kawy ,hehe. Stynka dzięki za link na pewno wszystkie poczytamy. Dobra- to w sumie nie duzo bo mnie ta impreza kosztowala ok 700zł= bałagan i nerwy.U nas taki zwyczaj ,że robi sie obiad potem kawa z ciastami i owoce no i na koniec kolacja gdzie sa podawane dania i na zimno i na ciepło oraz ewentualnie alkohol.Tego ostatniego u nas nie bylo za dużo,bo goscie raczej mało trunkowi.Miałam Martini białe i wódkę.a poza tym to impreza bądź co bądź dziecięca a na takowych z alkoholem sie nie przesadza. Jak czytam o perypetiach z wprowadzaniem nowego jedzonka to ciesze sie ze jeszcze tego nie robie,bo juz widzę wirtualnie te wszystkie wysypki.Karolina dobrze waży a dokładnie ile to dowiem sie jutro u lekarza bo idziemy na szczepienie.Mleczko w cyckach jest wiec nie ma problemu z jedzonkiem.Kolki sie skończyły i ja tez próbuje już wielu nowych rzeczy.tzn jadłam już czosnek ,kapuste orzechy,groszek i zero nieporządanych reakcji.Po chrzcinach jedynie zmienił sie jej troche rytm tzn nie budziła się na nocne jedzenie a teraz jest pobudka ok 5.00.Siadać owszem chciałaby ,ale jej jeszcze na to nie pozwalam.Z przewracanie sie to jest tak ze raz jej sie udało i to chyba przypadkowo,bo od tamtej pory nic. Dzisiaj pooglądałam sobie niemiecki katalog z zabawkami i ubrankami dla niemowlat i teraz jestem chora bo wszystko bym chciała-hi hi.Musze sie wybrać na zakupy,bo pieniązki dla niunki są-w końcu były przecież chrzciny,no nie. Może potem jeszcze wpadne bo teraz w pampersie wielka kupaaaaa.Pa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
dobra26 Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 18:34 Dobry wieczor, Jak tam Wasze dzieciaczki? Grzeczne? Bo Iwus ostatnio , od tego chrztu to jest jak aniołek, az sie boje zapeszac. Non stop sklada raczki jak by sie modlil Gada do Nich. Teraz zaczyna wszystkiego dotykac i oczywiscie wklada co popadnie do buzi. Dzieki temu ze te dwa zeby mu sie wyzely przestal sie tak strasznie slinic i pakowac non stop piastki do pysiola. Dopiero jak jest naprawde zmeczony to wtedy to robi. Dzis bylismy na 1,5 godz spacerku i az dostal rumiencow od mrozu, ale sprawdzalam, zimno mu nie bylo, w przeciwienstwie do zawianej i zmarznietej mamusi emka55 - dziekuje za gratulacje z powodu zabkow. Myslalam ze to bedzie cos gorszego. Teraz mu sie blyszcza takie piekne w buzi jak sie usmiecha. Tez mysle ze chyba nagram te chichotania Synka bo swietnie to robi, a szybko sie o tym zapomina. tynka11 - ja tez od 3 dni faszeruje Malego jabluszkiem, nawet mu niezle idzie. Na razie troche wypluwa ale i tak ladnie je. Kupilam za twoja namowa lyzeczke sylikonowa, rzeczywiscie jest o niebo lepsza od stalowych czy plastikowych. Zauwazylam ze Iwus lepiej z niej je. Synek jeszcze nie skonczy jesc jablka jak juz jest zrobiona kupka, dziala to blyskawicznie. Dziekuje za podpowiedz a propos mleka sojowego, kupilam sobie dzis w sklepie ze zdrowa zywnoscia i wypilam 1/2 litra. Jejku jak mi brakowalo tego. Acha i bawarke zrobilam sobie rowniez, bo bardzo ja lubie, zwaszcza z herbaty karmelowej, mhhh przepyszna. A jabluszka tez kupilam w skelpie ze zdrowa zywnoscia na 6 sztuk zaplacilam 2 zl. Wiec sie chyba oplaca, a co to jest zetrzec na tarce, chyba tam sprzedawane sa nie pryskane, prawda? Jutro chyba dam Ptyskowi soczek Gerbera z woda, zobaczymy czy wypije. Kupilam Finee zielona - ona jest tylko z tluszczow roslinnych. Co do diety to jem wszytko -smazone, duszone, cebule, kapuste - tylko w rozsadnych ilosciach. Na poczatku tez bylo tylko gotowane i duszone ale od 2 miesiaca jem normalnie. miniaxv- jestes wielka jak zwykle, kupilam dzis finee zielona i z przyjemnoscia zjadlam buleczke z gruba jej warstwa. Jakie niesamowite przyjemnosci czlowieka czekaja ( taka bulka z margaryna)jak mu sie czegos zabrania i jak nie moze wszystkiego jesc. Wtedy dopiero docenia co traci. Ogladnelam w koncu ta reklame chodzika, mysle ze ten jest ok bo dziecko nie siedzi w siodelku tylko po prostu sie o niego opiera - pochwalam , bardzo fajny zakup bedzie na swieta. Chyba tez za kilka miesiecy taki sprawie Iwusiowi. mija4 - ja tez musialam w parafi przedstawic zaswiadczenie od rodzicow chrzestnych ze sa praktykujacymi katolikami ... pozostawie to bez komentarza W sumie bardzo sie ciesze ze mam ta uroczystosc juz za soba. ksaga - ja tez karmie mlekiem , ale zaczelam dawac jabluszko bo niestety szkrab idzie w grudniu do zlobka, a oni tam nie przyjmuja mleka matki odciagnietego. Nie chce mu dawac modyfikowanego wiec bedzie tam dostawal zupki i soczki w ciagu pol dnia a potem jak zwykle cycusia. Przyzwyczajam go po prostu stopniowo do innego jedzenia, ale z ciezkim sercem. Tez chcialam karmic do 6 miesiaca wylacznie mlekiem z piesi, bo mam go na tyle, ale musi maly sobie radzic w zlobku bez niego. Odpowiedz Link Zgłoś
antola Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 20:46 Cześć Wam! Toś śpi, niemęża nie ma, więc mogę sobie do Was spokojnie zajrzeć! Widać brzuszkowe problemy mogą mieć też jakieś plusy- ponieważ Tosia przez pierwsze dwa miesiące życia wiła się jak piskorz niemal po każdym karmieniu- nie miała możliwości nauczyć się zasypiać przy piersi! No i ponieważ antidotum na jej problemy była (i jest) suszarka do włosów- nie nauczyła się noszenia na rękach, lulania itp. Dyrka-spóźnione o dzień ale serdeczne życzenia dla Milenki- samych radosnych dni, dobrego jedzonka, ślicznych zabaweczek i mamusi i tatusia na każde skinienie małej rączki! Dobra- gratulacje dla synusia, że się tak grzecznie sprawował podczas chrztu. Nas czeka ta uroczystość 05.12- zobaczymy, jak Tośka zareaguje na wodę święconą (hi hi). Ksaga-CO DO JEDZONKA-Tosia też je tylko mamusię i też chcę tak trzymać do szóstego miesiąca, zwłaszcza, że jest alergikiem (po mamusi), więc nie będę zbyt wcześnie podawać nowych potraw. Tylko, że moja córcia to przy Twoim Pawełku maleństwo- w wieku 12 tygodni ważyła 5 kg.- to chyba rekord ale w tę drugą stronę. W poradni zasugerowano mi, że to trochę mało ale Toś jest pogodna, bardzo rzadko płacze, zjada tylko z jednej piersi na raz- no to chyba pokarmu mam dość... Przewertowałam swoją książeczkę zdrowia dziecka i ja przybierałam podobnie, tak samo moje trzy siostry i wszystkie żyjemy i cieszymy się dobrym zdrowiem, więc postanowiłam się nie przejmować. Mam nadzieję, że dobrze postanowiłam... Tynka- baaardzo lubię jeść, mam kozi żołądek (czyli taki, co wszystko trawi), więc na diecie dla karmiących wytrzymałam króciutko. Ale prawdą jest, że nowości, zwłaszcza te podejrzane należy wprowadzać pojedynczo. Wtedy najłatwiej połapać się, co szkodzi dzidziusiowi. Najlepiej jedna nowość na 4 –5 dni. Co do jabłuszka- nie ma takich rzeczy, które NIE UCZULAJĄ- są jedynie takie, które uczulają rzadko (np. jabłuszko) – może odczekaj aż znikną objawy i spróbuj podać przecier (ze słoiczka) jeszcze raz- jak reakcja się powtórzy to znaczy, że niestety to wina jabłuszka. Czasem też się tak zdarza, że produkty, które dotychczas nie uczulały nagle uczulają. Proponuję, żebyś zapisywała przez jakiś czas, co jesz i gdy znów pojawi się wysypka wyeliminuj najbardziej podejrzane produkty. Mija- ucałuj biedną córeńkę i nie martw się- jeżeli to reakcja na szczepienie- szybko minie. Mamo_Wiktora- bądź twarda, a obiecuję zostać Twoją fanką.... Anna75- gratulacje dla SZERYFA – kobiety lubią takich twardzieli!!! Tosia nie jest tak dzielna na szczepieniach ale tatuś i tak zawsze zwędzi dla niej DYPLOM DLA DZIELNEGO PACJENTA. Aniutek- witaj- dopisz się do listy. Minia- Rozumiem Ciebie- ja też jestem zachwycona Szwecją. Byliśmy tam na wakacjach rok temu i poznaliśmy świetnych ludzi. Te kontakty utrzymujemy do dziś. Przepiękny kraj, mili ludzie.... ach! To jest post GIGANT- już nie przynudzam. O tosinych osiągnięciach będzie później. PAPATKI---------------ŕIRENA Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 22:18 Dobry wieczorek! Byłam dzisiaj u mojego kierownika i powiem Wam, że wydawał mi się taki zaskoczony tym moim wychowawczym. Chyba sie nie spodziewał Wyliczyliśmy mój urlop i do 9 lutego siedzę na urlopie a potem raczej idę na wychowawczy do sierpnia ) Dobra-ja kiedyś myslałam (jeszcze jak byłam w ciąży), ze wrócę do pracy zaraz po macierzyńskim. Ale okazało się że rzeczywistość troszkę odbiegła od tego mojego wymyślonego scenariusza i na obecną chwilę nie wyobrażam sobie takiego rozstania z moją Oleńką. Finansowo będzie nam znacznie gorzej, ale coś za coś. Jakoś przeżyjemy ) A to że Ty wracasz do pracy wcale nie oznacza że jesteś wyrodną matką, po prostu tak jak piszesz-i wilk syty i owca cała )) Ja też należę do tych które karmią tylko piersią i też marzy mi się takie postępowanie do 6 m-ca! Ale jak bedzie w praktyce-to już inna bajka. W piątek idziemy na szczepienie i zobaczymy jak tam waga Oleńki (pisałam, że taki z Niej buntownik i nie je wcale kiedy mnie nia ma), więc w piątek okaże sie co dalej z karmieniem. Mam nadzieje że będzie dobrze! A powiedzcie mi dziewczyny-bo tak sie zastanawiam nad jedną, istotną dla mnie rzeczą. Znajoma ma dwójkę dzieciaczków-3 lata i 6 m-cy. I ten starszy dzieciaczek choruje na ospę, a młodszy jest zdrowy. Ja dostałam od Niej taki śpiworek do wózka od tego młodszego, zdrowego Maluszka (niby świeżo wyprany) i wsadziłam do niego Olę i dopiero potem pomyślałam sobie o tej ospie i wystraszyłam się że mogłam Niuńkę jakoś zarazić przez ten spiworek ( Jest taka możliwość?? Chodzi mi oto, że w piątek będziemy na szczepieniu, a dzieciątko przecież musi być zdrowe by je zaszczepić.... I tak sobie teraz nad tym rozmyślam. Dodam, ze lekarka nie chciała zaszczepić młodszego synka koleżanki (tego zdrowego) w związku z tym że ma kontakt ze starszym! Czy wspominać lekarce o moim dylemacie???? Ide pospać!Dobrej nocki! Acha- moja Niunia też zaczyna śmiać się na głos. Szczególnie gdy Ją łaskoczę po brzusiu )) Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 22:21 Hej Kochaniutkie, Moje dwa Stwory, Duży i Mały śpią, a ja do Was. Staram się udawać, że nie widzę góry prasowania zerkającej na mnie wrednie z fotela. Ach, nie mam dzisiaj nastroju na prasowanie, zrobię to jutro)))))))))) Byliśmy dzisiaj z Emi prywatnie u lekarki, 2w1 - pediatra i neurolog. Pani wypytała mnie o ciążę i poród (bez pieniędzy tego nie robią). Później spytała o powód wizyty, no to ja, że tak na przegląd Emilki chciałam, i trochę słabo dźwiga głowę. Doktorka kazała rozebrać Emi i wyginała ją, podnosiła, podciągała za rączki, przerzucała, opukiwała młoteczkiem, przechylała i mierzyła centymetrem. Po owym wnikliwym i zdawałoby się nieprzyjemnym dla dziecka badaniu orzekła, że wszystko wzorowo i zupełnie nic jej nie jest)))) Żadnej rehabilitacji ani specjalnych zaleceń)))) A głowkę podnosi według niej bardzo ładnie i nawet zażartowała "I co ta mama od Ciebie chce? Pewnie żebyś już chodziła?" Tym żartem słownym dała nam delikatnie do zrozumienia, żeśmy panikarze z niemężem)) A najlepsze to, że Emilka się w niej wręcz zakochała. Uśmiech nie schodził jej z maluteńkich usteczek, pani doktor (bardzo miła) była zachwycona okazywaną jej przez moją Emiśkę sympatią. Mówiła, że to mała śmieszka i rozwija się wspaniale))) Dostałam taką ulotkę z rozwojem niemowlęcia w pierwszym roku i tam poszczególnym miesiącom przypisane sa różne umiejętności. Podobno stawiane tam maluszkom wymagania rozwojowe są bardzo rozsądne i generalnie owa broszurka nie powstała na podstawie wnikliwej obserwacji grupki małych geniuszy!!!))) Poza tym Emi spała dzisiaj 5 godzin na balkonie!!!!!!!!!!!!! A było to tak, położyłam ją tam o 10.00. Po godzince się obudziła i dałam jej butlę. Postanowiłam jednak dalej ją powietrzyć, bo pięknie świeciło słoneczko. Czas mijał, a ja powoli musiałam iść na kurs, wypatrywałam więc z niecierpliwością mojej mamy. Wyżej wymieniona przyszła trochę późno i w biegu powiedziałam jej, że Emi śpi już trochę, ale zaraz się pewnie sama obudzi, bo już się kręci. No i że nie ma jej budzić. Pobiegłam na tramwaj - była 13.00. Jak wróciłam to dowiedziałam się, że Malutka obudziła się dopiero o 15.15!!!! Nie dogadałyśmy po prostu od której śpi))))) Na szczęście nie zmarzła, bo balkon dość zabudowany i zadaszony, a gondola stała tak, że nie było czuć wiatru, no i śpi na brzuchu wtulona w polar. Nawet nie miała czerwonych i zimnych policzków!!!!!)) Emilka to mały Rusek, nic nie jest jej straszne - mróz, szczepienia, lekarze, hihihi!!!!! Dzisiaj przyłapałam się na tym, że dając jej łyeczką jabłko, sama otwierałam buzię Podobno to normalny odruch, ale myślałam, że oprę się temu!! Nie ma mocnych aniutek75 - witaj!!! Cieszymy się, że wróciłaś. Wpisz się proszę na listę. U mnie też pokarm zanikł w tempie ekspresowym jak tylko zaczęłam dokarmiać dobra26 - no to wygoniono diabełka z Iwo)) Może jakbym ochrzciła Emilkę to byłaby jeszcze grzeczniejsza???? Niech Ci smakuje zielona Finea!!! Też byłam na takiej diecie i śliniłam się na widok mleka)) Emi też wciąż składa rączki przed sobą, jak się przy tym śmieje to wygląda jakby się wstydziła, bo przyciąga je do buźki Cieszę się, że spodobał Ci się mój pomysł na prezent dla Emilki))A czy Ciebie jeszcze w ogóle widać??? Byłaś ostatnio już chudzielec, a na takiej diecie to chyba znikniesz???? Niemąż będzie zawiedziony mija4 - życzę dużo zdrówka dla Majki. Mam nadzieję, że to tylko reakcja na szczepienie, a nie początek jakiegoś choróbska - tfutfutfutfutfu!!!! U Emilki nie było żadnej reakcji na szczepienia, jakby ich nie miała Ale lekarz ostrzegał nas przed ewentualnymi powikłaniami. A stały rytm nie wyklucza przecież przytulania się, nie o to w tym chodzi!!!! Wtulajcie się więc w siebie nawzajem co sił starczy)))) Emi je z butelki, ale podczas karmienia patrzy mi najczęściej w oczy i mnie rozśmiesza W nocy muszę unikać jej wzroku, żeby jej nie rozbudzić kasiulek74 - Emilka jest też bardzo pogodna po obudzeniu i nigdy wtedy nie płacze, najwyżej kręci się i stęka. Ucieszyłam się bardzo z Twoich informacji o chodziku)))))))) tynka11 - A dawałaś ten przecierek jabłkowy ze słoiczka? Jesli tak to może to być właśnie uczulenie, ale równie dobrze zbieg okoliczności i rekacja alergiczna na coś zupełnie innego. Na Twoim miejscu odstawiłabym na parę dni jabłuszko i obserwowała Malutką. Jak wysypka zejdzie to spróbuj znów je wprowadzić. Daj znać co z tym uczuleniem. Może stosowałaś nowy krem np. na dwór, albo masz nowy proszek, czy płyn do płukania???? Albo sama zjadłaś coś zakazanego??? Jeśli robiłaś to jabłuszko sama to owoce mogły być spryskane. emka55 - dobrze, że zdjęcia dotarły i są OK! A w tym wszystkim to ja namieszałam, a nie TY. Po prostu jak je otwierałam to program automatycznie je zmniejszył do penwych rozmiarów, dlatego widziałam tylko "moje" rozmiary. W każdym razie polecam się na przyszłość))) ksaga - u mojego niemęża w domu jest jeszcze 3 braci, a robi wokół nich mamusia!!! A oni - święte krowy:-0000!!!! Gratuluję Ci bardzo sukcesów w usypianiu) Tylko tak dalej!!! W mojej mądrej broszurce od pani neurolog jest napisane (odnośnie przewracania się): (dopiero) 5 miesiąc - potrafi już!!! obracać się z plecków na boki (a dopiero) 6 miesiąc - potrafi już!!! przekręcać się z brzucha na plecy i odwrotnie czyli jeszcze mnóstwo czasu:-0))) A to na główce to na pewno ciemieniucha, musisz zastosować tę metodę z oliwką. Chyba najpierw smarujesz włoski oliwką, po dłuższym czasie myjesz główkę i później wyczesujesz to. Jest też specjalna oliwka na ciemieniuchę z serii "Skarb Matki", ale to pewnie to samo co zwykła! anna75 - duży Ci ten Mareczek!!!!! krysias70 - Uffffff, dobrze, że nie mam takiego katalogu, bo bym nie jadła pewnie nic do końca roku Też trudno mi się opanować, więc pokusy omijam teraz z daleka!!!! Na ciasto też się szykuje, ale mistrzem w pieczeniu to ja nie jestem!!! antola - no to Antosia jest rzeczywiście najlżejszym sierpniowym dzieciaczkiem. Ale masz rację skoro jest pogodna i tak dobrze się rozwija to nie dokarmiaj!!! Widać taka jej uroda)) Po mamusi A dlaczego Emilka nie ma takiego dyplomu(( A przynudzać to umiem lepiej niż Ty, w tym mnie nie przebijesz! Spójrz tylko na długość tego postu!!!!!! Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 24.11.04, 22:52 ramota - no to FAJNO!!!!!!! Też trudno byłoby mi rozstać się teraz z Emilką:- )))) Witaj w klubie mam na wychowawczym do sierpnia! Co do tej ospy niestety Ci nie pomogę, bo się na tym zupełnie nie znam Możesz któraś z dziewczyn będzie wiedziała! dobra26 - jak nie przestaniesz z tą wyrodną matką to przyjadę tam do Ciebie, chwila, chwila (sprawdzam na liście skąd jesteś, bo zapomniałam)do Krakowa (no właśnie!) i wybiję Co to ręcznie z głowy!!!!!!!! Z Twoich postów emanuje wręcz miłość do Iwo i troska o niego))) Bo niby po co się katujesz taką dietą??? Dla przyjemności???? A żłobki to nie mordownie, a obcowanie dzieci z rówieśnikami już od małego też przynosi dużo korzyści dla ich rozwoju!. Każdy robi tak jak zadecyduje i jak się mu też opłaca! Mój powrót dopracy nie kalkuluje się pod względem finansowym, więc nie miałam większych problemów z decyzją! A Ty dodatkowo zachowasz na pewno pracę. Kolejny plus!!! Uściski)) stynka - dzięki za linki - chętnie poczytam!!!! iwonaff???????????????????? A Emilce skończył się po 4 tygodniach katarek)) A jej chwilowymi brakami apetytu mam się według lekarki nie przejmować, bo dobrze przybiera)) Dobranoc - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ramota Re: SIERPIEŃ 2004 25.11.04, 08:32 Witamy z ranka ) Miniaxv-dzięki za powitanie w klubie mam na wychowawczym!!!!hehehe! Ze tez Ci Emilka nie zamarzła na balkonie.....)) A tak na serio-to super że wszystko w porządku z Jej rozwojem. Widzisz-nie miałaś czym się przejmować. Wszystko jest dobrze! A chciałam się Wam pochwalić, bo właśnie zauważyłam że moja Niunia jak leży sobie w łóżeczku to łapię zabawki na karuzelce Wcześniej wyciągała do nich rączki, a teraz to już i złapać od czasu do czasu potrafi-spryciula moja mała )) Uciekam, bo póki grzecznie leży-czas na śniadanko ) Odpowiedz Link Zgłoś
tynka11 Re: SIERPIEŃ 2004 25.11.04, 10:48 ratunku gdzie jest mój pogodny krasnoludek???Zamiast niej ktoś mi podrzucił od 2 dni zrzędzącą marudę!!! A tak serio to nie wiem co jej jest? Moze przez to że ją wysypało cośjej jest? POsmarowałam maścią odrobinkę ( tą ze sterydami ) i wygląd jest lepszy! A jabłuszko było jak najbardziej ze słoika!!! Może to zbieg okoliczności!poczekam troszke i spróbujemy ponownie a sama zaczne zapisywac to co jem może o czymś nie pamietam?! Od wczoraj próbujemy zrewolucjonizowac porzadek dnia i ustalić stałe pory spania spaceru zobaczymy ile nam to zajmie! cos sie z naszym zasypianiem stalo!!!Jeszcze w zeszlym tyg po prostu kladlam ją do lóżeczka i już pomarudziła chwilkę lub dłuższą chwilę i lulu, a teraz mASAKRA drze sie jeszcze jak stoję przy łóżeczku to trochę się uspokaja ale jak zniknę z pola widzenia ryk!Nie wiem co się stało! MAło tego potrafi tak do 23 i nic wieczorem nie mogę zrobić!i spac tez później przez to chodzę! Wczoraj po 15 min drzemce kolo17 przetrzymałam ją do 19 do kąpieli ( wczesniejszej niż zwykle) myślałam ze może wtedy zaśnie i będę miała trochę spokoju zasneła owszem na PÓŁ GODZINY!! a potem powtórka z rozrywki!!POnadto przestały ją interesować zanawki wiszące na stojaczku! CZytam że wasze dzieci na match się bawią, karuzelę łapią a moja maruda nic!!!To znaczy jeszcze w zeszłym tygodniu tak robiła ale teraz wcale jej to nie interesuje!NAjlepiej jak może sobie patrezc na świat z pozycji siedzącej na kolanach mamusi! Tylko mamusia musi też czasem coś zrobić!!Może ja coś źle robię? Albo normalnie ktoś zamienił mojego krasnoludka!!!!! ocho marudzenie znów się właczyło idę porobić z siebie pajaca i rozbawić trochę to moje małe czorcisko!!! pa Odpowiedz Link Zgłoś
krysias70 Re: SIERPIEŃ 2004 25.11.04, 10:38 Cześć! Witam o poranku.My już po pierwszej drzemce.Karolina siedzi w bujaczku i steka - obecnie jej ulubiona zabawa to nakrywanie się kocykiem więc musze ja mieć cały czas na oku.Miałam dziś iść na szczepienie i całe szcęście że zdecydowałam się zarejestrować telefonicznie bo sie okazało ze nasza pani doktor chora i poszłabym brodząc w tym śniegu na darmo!!!!!!!!!!!Ale byłabym wściekła,bo to kawałek drogi i to pod górkę prawie cały czas. Ramota-z ta ospa to różnie bywa i nie zawsze dzieci to łapią mimo kontaktu bo tak bylo z moim Mateuszem. Emka -cieszę się że ciasto smakowało,a kawałeczek poprosze kurierem-hehe. Ach takbym chciała nieraz z wami normalnie pogadac ,a może któraś ma SKYPE to taki messenger przez którego można pogadać jak przez telefon,ale za darmo-można to ściągnąc z google-jestem tam jako krysias46-może sie skusicie??? Na razie pa Krysia Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: SIERPIEŃ 2004 25.11.04, 12:16 Witajcie Kobietki. U nas ciąg dalszy choróbsk. Ola - zapalenie krtani i ucha a i jeszcze coś z zatokami. Grześ tylko katar ale już prawie 4 tydzień siedze w domu. Internet teraz dla mnie to okno na świat. Czytam was ale nie specjalnie mam czas pisać, ale sie odewałam w końcu bo o nas zapomnicie. Pozdrawiam wszystkie e-mamusie i e-dzieciaczki. Dochodzę do wniosku że większość z nas czekala na ten 3 miesiąc jak na zbawienie, a tu znowu zaczynają się schody- ząbki. Grześ nadal na samym cycu, a tu niedługo kończy 4 miechy. za szybko nie wprowadzę mu nowego jedzonka, duże obciążenie alergiczne w rodzinie, jeszcze troche poczekam. Grześ kombinuje co tu zrobić aby przewrócić się z pleców na brzuszek: główka i pupa to sobie jeszcze poradzą ale co z tymi barkami, jak się wywinąc w tej części)) Zapomniał jak sie przewraca z brzuszka na plecy, niestety. Tynka11- Grześ też lubi jak sie go nosi tak pionowo od siebie, może podziwiać świat. Czasami jestem twarda( A karuzelka w łóżeczku zaczęła go denerwować. Ze spaniem też na bakier, mam nadzieję że wieczorny sen mu się nie pokręci, zasypia 19.30-20.30. Emka55-"zaklinaczko" moje gratulacje, jak ci się to udało. To była metoda zaklinaczki czy z książki "Uśnij wreszcie". Naukę zaczynałaś od wieczora czy od rana? Ja pracuje nad grzesia snem. Mój bąk sypia bardzo niespokojnie, budzi się co 3 minuty w dzień w poszukiwaniu cyca, tragedia. A w tym zawijaniu musi coś być, Grzes chyba tez to lubi. Mam pytanko: jak go zawijasz, chodzi mi o rączki wyprostowane czy zgjęte, układasz na boku czy na wznak? Krysia- też muszę upiec ciasto może mi wyjdzie, próby dokonam w weekend, mam nadzieję pochwalić się wyczynami)) Dobra- dzielnego masz synka, gratulacje dla Iwa, Grześ miał być Igor, Iwo albo Wiktor a jest Grześ hi, hi. Mam nadzieję, i życzę Ci oraz Małemu spokojnego debiutu w żłobku. Aby malec nie chorował, był zadowolony i spokojny i miał szczęśliwych i wyrozumiałych rodziców. Życzę aby plany żłobkowo-pracowe nie musiały być w brutalny sposób weryfikowane. Udało ci się zrobić maść, pytałam w aptekach obok swojego domu, to za realizację recepty ok5 zł, a bez recepty 20 zł. Fajne przebicie. Minixv- super,że Emi nic nie jest i sie dobrze rozwija. Zachartujesz babla. Znajomej nomen omen Rosjanki dzieciaki też sypiaja po tyle godzin na dworzu. Antola- Tosia to drobna i krucha istotka. Ksaga-muszę poprosic cię o kilka rad odnośnie usypiania, Grześ usypia tak samo przy cycu. Ale to troszkę później. Gratuluje sukcesów. Musze kończyć....... Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
miniaxv Re: SIERPIEŃ 2004 do anmala!!! 25.11.04, 13:56 Ale się uśmiałam z tej Rosjanki, hihihihi)))) Dzisiaj Emi spała tylko 2,5 godziny na balkonie i teraz dokańcza w domku Mam szczęście, bo ona zasypia zarazpo wsadzeniu jej do wózka! U Emilki katarek trwał 4 tygodnie, ale taki niegroźny, nie był zielony. A przez ten czas codziennie była na dworze. Oj musiałabym pogadać z tą Twoją znajomą Rosjanką, może dałaby mi parę rad na temat chowania małego Ruska????? Oczywiście żartuję - nie mamy żadnych rosyjskich korzeni, ale Emilka jest rzeczywiście hartowana. Ubierana jest nie za grubo, dużo czasu spędza na dworze, a jej otoczenie nie jest za sterylne. Na razie odpukać, oprócz katarku nic jej nie było, a jest na sztucznym mleczku Bardzo Ci współczuję i Twoim dzieciaczkom tych choróbsk(( Szczególnie Oleńce, bo to zapalenie ucha to podobno jest bardzo bolesne. Malutkie bidulki:- )))) Życzę ZDRÓWKA!!!!!!!!!! Emilka też zgadza się być noszona i trzymana jedynie w pozycji pionowej, ewentualnie może też siedzieć:-00000 Tylko, żeby nie trzymać jej jak jakiegoś noworodka))) Pozdrawiamy - Monika&Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 do anmala!!! 25.11.04, 14:22 Zeżarło mi dłuuuugiego posta, nie ma już weny. Może później. pa Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek74 Re: SIERPIEŃ 2004 do anmala!!! 25.11.04, 14:24 zeżarło m i dłuuugiego posta, nie ma już weny. Może później. Pa Odpowiedz Link Zgłoś