>>>JEDYNAKI<<<

18.08.04, 19:51
Hej! Jestem mamą Madzi - jedynaczki. Ma sześć lat i nadal jest sama. Ja mam dwie siostry i trochę mnie martwi ten brak rodzeństwa. Biorąc pod uwagę przysłowia ludowe to w ogóle można się załamać. Staram się zapewniać jej towarzystwo dzieci, chodzi do przedszkola a mimo to jest mało uspołeczniona. Woli bawić się ze starszymi dziećmi albo sama, jest bardzo wrażliwa. Ostatnio "zachorowała" na zwierzaka. Może dołączą się mamy jedynaków żeby podzielić się swoimi "troskami i radościami". Chętnie też spotkamy się jeśli ktoś jest z Olsztyna. Pozdrawiam wszystkie jedynaki i ich mamy
Iza
    • anola Re: >>>JEDYNAKI<<< 20.08.04, 17:34
      Cześć Momo Jedynaczki!
      My też mamy tylko jedno dziecko i też mi się wydaje, że jest mało
      "uspołecznione". Marta ma 2 latka z haczykiem, ja jestem na wychowawczym...
      Ostatnio prowadzimy z mężem rozmowy na temat dwugiego dzidziula. Jeden z powodów
      "za" jest właśnie rodzenstwo dla Marty. Nie powinno się podobno tak traktować
      drugiego dziecka (jako "prezentu" dla pierwszego) ale to jest tylko jeden powód
      pośród wielu.
      Iza, czy Wy planowaliście od początku jedynaczkę i teraz się zastanawiacie, czy
      tak po prostu wyszło? Nie wiem co myśleć o naszej sytuacji, nie jesteśmy
      przekonani na 100 % do drugiego dziecka ale też nie bardzo chcemy jedynaczki. A
      nie możemy zbyt długo zwlekać, bo nie jesteśmy już dwudziestolatkami...
      • aneta.wis do anuli 22.08.04, 14:19
        Anula,

        ...i Ty jeszcze pytasz co z drugim dzieckiem? TO OCZYWISTE - "ROBIĆ"smile i to
        prędko!!!!
        Przecież doskonale znasz naszą sytuację!!! Oliwka ma prawie 12 lat, gdy urodził
        się Kacper - (po wielu debatach, wyliczaniu "za" i "przeciw") była zachwycona,
        ale wszystkie maniery, przywileje JEDYNACZKI już posiadała i po chwilowym
        zachwycie - czar prysnął ( oczywiście miłość do rodzeństwa NIE!)ale po tylu
        latach bycia jedynaczką ( mimo to grzeczną i mądrą dziewczynką) dzisiaj nie
        jest możliwe to aby odwrócić jej przyzwyczajenia, nawyki etc.
        Ma prawie 12 lat, wszystko doskonale rozumie ale jakoś nie może pogodzić się z
        faktem, że nie jest już SAMA, że wszystko trzeba dzielić na dwa, że jej
        przywieleje w połowie się zmniejszły a obowiązków ma więcej...i wszystko inne
        co jest związane z "posiadaniem" rodzeństwa a nie bycie JEDYNAKIEM...
        Być może nie wszyscy podzielą moje zdanie i mamy JEDYNAKÓW zaraz zrobią odwet,
        ale moje zdanie poparte jest moim doświadczeniem i na podstawie tegoż
        doświadczenia śmiem tak sądzić!!!!
        Buziaki dla Ciebie Anulko i wszyskich Mamuś dręczonych takim właśnie
        wątpliwościami!!!
      • isiak33 Re: >>>JEDYNAKI<<< 23.08.04, 16:53
        Ja też nie należę już do mam pierwszej młodości, Madzię rodziłam mając 28 latsmile
        Nie powiem na początku nie wyobrażałam sobie drugiego dziecka, co tu dużo gadać
        - źle znosiłam macierzyństwo. Byłam w nowym środowisku, nikogo nie znałam, nie
        miałam pod ręką babci do pomocy, nie miałam nawet telefonu w domu. Mąż całymi
        dniami w pracy a ja pół dnia ryczałam razem z Madzią. Rok temu dopiero zaczęłam
        myśleć o tym że to już "ostatni dzwonek". Brak stabilizacji zawodowej nie
        motywuje nas do zdecydowania się na drugie dziecko tak zdroworozsądkowo. Niech
        żyją wpadki!smile Przynajmniej nie przeżywa się takich dylematów co jest lepsze.
        Pozdrawiam
    • jonam Re: >>>JEDYNAKI<<< 26.08.04, 21:23
      Zgłaszam się.
      Jestem mamą jedynaczki, też 6 latki. Nie będzie miała rodzeństwa. W tym roku
      idzie do zerówki i mam nadzieję, że się uspołeczni. Przedszkola nie
      zaakceptowała i musiałam zrezygnować.
      Nie mam z nią problemów, umie bawić się z dziećmi.
      Jest też bardzo wrażliwym człowiekiem, ale nie wiem czy to jest akurat cecha
      jedynaków czy charakteru człowieka.
      Trzymajcie się jedynaki i mamy jedynaków. Nie dajmy się wbić w stereotypy i
      stare przysłowia smile)) czasy się zmieniły.
      Pozdrawiamy Aśka z Pauliną.
    • arniczka Re: >>>JEDYNAKI<<< 28.08.04, 10:36
      Witam wszystkich
      Ja też jestem mamą jedynaczki. Moja córcia ma prawie 5 lat. Jest pogodna i
      wrażliwa. wW ubiegłym roku rozpoczęła swoją przedszkolną edukację i bez
      problemu zaadaptowała się w grupie. Lubi inne dzieci i łatwo nawiązuje z nimi
      kontakt ale potrafi też bawić się sama. Dominika bardzo lubi zwierzęta, ma w
      domu świnkę morską, którą opiekuje się tak, jak potrafi.
      Na razie nie ma rodzeństwa, może kiedyś...
      Pozdrawiam serdecznie.
    • jagusia7 Re: >>>JEDYNAKI<<< 04.09.04, 10:22
      A ja mam jedynaka - chłopcasmile
      Ma 4 lata, ale nie widzę u niego na razie złych stron bycia jedynakiem. Odkąd
      skończył dwa lata chodził do żłobka(uwielbiał), teraz poszedł do przedszkola
      (jest jeszcze lepiej, zaadaptował się bez problemusmile). Staram się zapewnić mu
      kontakt z innymi dziećmi, jest dzieckiem wrażliwym, ale nie jakoś specjalnie
      nieśmiałym.
      Rodzeństwa przawdopodobnie się nie doczeka z różnych powodów(no, chyba że
      niespodziankiwink), mam nadzieję, że nie będzie miał nam tego za złe. A na razie
      rozważamy zakup...rybki, żeby się uczył opiekować kimśsmile
      Pozdrawiam wszystkie mamy jedynaków!
      • barbara15 Re: >>>JEDYNAKI<<< 29.09.04, 14:08
        Witam mamy jedynaczek i jedynaków. Ja mam 6-letnia córkę Bognę. W tym roku
        rozpoczęła swoją edukację w zerówce. Jest jedynaczką i pozostanie nią.
        Co do jej osobowości. Jest nieśmiała, pewne nowe rzeczy, umiejętności zajmują
        jej więcej czasu niż jej rówieśnikom. Potrafi bawić się sama. Jednak to co mnie
        zastanawia, to fakt, żę potrafi się skupić na wykonywaniu danej czynności i nie
        zauważa nic wokół. Takie odczucie odniosłam , gdy patrzyłam na jej rówieśników
        w grupie.
        Jest też mniej samodzielna niż inni, bardziej kapryśna. Potrafi zawziąść się i
        nie ustąpić. Czasem ręce mi opadają i brak mi sił. To właśnie charakteryzuje
        jedynaków, ale nie zamierzam mieć kolejnego potomka.
        • ewakac Re: >>>JEDYNAKI<<< 29.09.04, 14:47
          A ja jestem jedynaczką od 30 lat i pewnie moje dziecko też będzie jedynakiem.
          Nie pochwalam tego,ale w życiu róznie się układa.
          Uczcie swoje dzieci: dzielenia się tym co mają.
          Nie skupiajcie się tylko na ich problemach (problemy jedynaków są ważne, ale
          nie najważniejsze).
          I nie dajcie się stereotypom.Jedynak to też miły, uczynny i wrażliwy człowiek.
          • nooleczka Re: >>>JEDYNAKI<<< 30.09.04, 15:40
            ja też jestem mamą jedynaka - chłopca. Ma teraz 7 lat i właśnie poszedł do
            pierwszej klasy.
            Prawdę mówiąc, nie chciałabym żeby był jedynakiem wink Jak mi się już zakręty
            życiowe wyprostują, to chciałabym mieć dwójeczkę smile Mam z jedynakami złe
            doświadczenia, uważam, że chłopcy wychowani jak jedynacy nie potrafią dawać z
            siebie tyle co inni mający rodzeństwo; są strasznymi egoistami po prostu.
            Zupełnie inaczej jest z dziewczynakmi - z moich obserwacji wynika, że nie ma
            żadnych różnic między dziewczynkami z rodzeństwem a jedynaczkami.
            U chłopców natomiast są, i to kolosalne. Może to wynika z późniejszej mocno
            wybujałej męskiej dumy. Ale partnerzy - wychowani na jedynaków - są okropni.

            Pozdrawiam
    • martaszp Re: >>>JEDYNAKI<<< 26.01.05, 19:48
      Cześć,
      mam nadzieję, że czasem zaglądasz jeszcze na swój wątek. Ja też jestem mamą
      jedzynaczki i mieszkam w Olsztynie. Odezwij się to pogadamy. Pa
      • a.g9910 Re: >>>JEDYNAKI<<< 23.09.05, 20:30
        Mój Kubusiek 4-letni jest i też będzie jedynakiem,takie mieliśmy założenia od
        poczatku.
        Narazie nie odczuwa brak rodzeństwa,chodzi do przedszkola,ma wielu kolegów na
        dworze i mam nadzieję że będzie dobrze.
        • sbial Re: >>>JEDYNAKI<<< 23.09.05, 21:36
          dziewczyny, ja też z Olsztyna!!!Pozdrawiam mocno
          mój synek chyba najmłodszy w tym towarzystwie, ma 13 miesięcysmile. Jest jedynakiem
          i jeśli będzie to zależało ode mnie takim pozostanie.
Pełna wersja