DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:)

    • ingutka eksperymenty -dieta karmiącej- co jecie? 09.11.04, 13:33
      Oj, widzę, że tu dzisiaj u nas sennie i pusto, ja zresztą też przed chwilą
      zdrzemnęłam się na kanapie smile)

      Mam pytanie, jak tam Wasze postępy we wprowadzaniu nowości do Waszej diety?
      Eksperymentujecie? Ja tak, zjadłam już śledziki, cebulkę, sok z malin, ketchup
      a ostatnio nawet gołąbka ->kapustę. Wciąż nie mogę zebrać się na odwagę, żeby
      spróbować czekoladę, chociaż mnie strasznie kusi, bo ciągle mam apetyt na
      słodycze. Na razie piekę szarlotkę za szarlotką i zjadam na ciepło z kulką
      lodów wanilowych, mniam mniam. Acha, piję jeszcze kawę -inka+nescafe, herbatę
      czarna a nawet wzięłam parę łyków wina i nic! Kleską zakończyło sie tylko
      zjedzenie moich ulubionych lodów movenpick waniliowych z orzechami sad(

      A jak u Was? czy dalej katujecie się gotowaną marchewką? (ja przy którymś tam
      nieposolonym słoiku powiedziałam, że wszystko tylko nie marchewka hi hi!).
      Pochwalcie sie swoim łakomstwem.
      A moze teraz powinnyśmy się wymieniać przepisami na potrawy na mam karmiących?
      Brakuje mi dzisiaj inwencji a na zakupy przy tym deszczu, nie chcę wychodzić,
      może macie pomysły? Ja wczoraj zrobiłam smażone serki pleśniowe (w jajku i
      bułce) z borówką, do tego ziemniaczki i sałata, mniam mniam. A Wy?
      • agalaw7 Re: eksperymenty -dieta karmiącej- co jecie? 09.11.04, 14:03
        my dziś eksperymentujemy z dorszem smażonym, zobaczymy co będzie.
        w małych ilościach czekolada, kapusta, cebula, winogrona, herbata z cytryną i
        też wszystko okismile
        jakiś strasznych katuszy nie przeżywam, po prostu mój jędruś na razie lubi
        każde jedzonko - taki jest fajny chłopaksmile
      • mona75 Re: eksperymenty -dieta karmiącej- co jecie? 09.11.04, 16:01
        ja nie mam odwagi eksperymentowac. na razie w kolko zupy jarzynowe, ziemniaki, ryz, dozwolone
        warzywa gotowane, jablka, banany i wingrona, jogurty naturalne. no i kanapki z salata i bialym lub
        zoltym serem. a mnie az skreca mam taka ochote na cytrysy i na czekoladesad i na pikantne dania z
        duza iloscia czosnku i mocna kawe esspresso i jeszcze jakiegos dobrego drinka.
        • exilvia Re: eksperymenty -dieta karmiącej- co jecie? 09.11.04, 17:59
          ech... ja się specjalnie nie zadręczam w diecie na razie. nie jem tylko nabiału a z warzyw unikam papryki, ogórka, cebuli (wczoraj zjadłam jednak cebularza - tak cudownie pachniało przy piekarni!!!), czosnku, kapusty i pomidorów. czyli zostaje tylko marchewka, ziemniaki. jem ryby, produkty sojowe, piję karmi i soki (oczywiście nie z owoców cytrusowych). ech!!! bo Kosma najlepiej się czuje po Bebiko Omneo, a po moim mleku dostaje krosteczek sad((

          Ida i Kosmuś
        • ingutka Re: eksperymenty -dieta karmiącej- co jecie? 09.11.04, 18:25
          O! a ja myślałam, że winogron nie można, w takim razie jutro idę po kilogram!

          Z tą dietą to jakaś dziwna rzecz, przecież kiedys chyba nie było diet, mamy
          jadły wszystko a dzieci nie były uczolone. Poza tym część składników diety sie
          zmienia. Nie wiedziałam, że pomidory sa niewskazane i zjadam je codziennie.
          Ostatnio słyszałam o mamie, która jadła czosnek i jej Maleństwu to smakowało.

          I jeszcze ciekawostka - moja siostra mieszka na Teneryfie. Opowiadała mi
          właśnie, że w piatym czy szóstym miesiącu życia jej synka, kiedy wprowadza się
          inne pokarmy, najłagodniejszy soczek polecany przez położne i pediatrów to
          sok...pomarańczowy!
          • exilvia Re: eksperymenty -dieta karmiącej- co jecie? 09.11.04, 18:34
            ja bym była, Ingutko, co do tych winogron to nie taka do końca przekonana...
            kiedyś... nie znano takiej jednostki chorobowej jak alergia smile poza tym -alergie to koszt postępu i cywilizacji. a te kolki to też nie wiadomo jaka jest ich tak naprawdę przyczyna..
            soczek pomarańczoy na teneryfie a u nas to pewnie różnica ilości konserwantów czy innych tam sztuczności, jakie w ogóle się u nas ładuje w pomarańcze.
            • kornelcia75 Re: eksperymenty -dieta karmiącej- co jecie? 09.11.04, 21:20
              ja jem wszystko oprócz owoców i soków cytrusowych,kapuchy i innych wzdymajacych.
              Pozwalam sobie na czekoladę,czasem szklaneczke gazowanego(jest gdzies post ze
              ginek dziewczynie powiedział ze gazowane nie szkodzi bo przeciez w piersi mleko
              sie nie gazuje,hihi)jem własciwie wszystko.Niemam jednak ochoty na mleczne
              przetwory czyli jogurty i inne takie.
            • izabelai Re: eksperymenty -dieta karmiącej- co jecie? 10.11.04, 03:32
              No to ja wypadam tutaj jak wyrodna matka wink Jak Geniu byl maly to strasznie sie
              stresowalam, uwazalam na diete i w ogole. Teraz jem prostu wszystko w tym
              orzechy, czekolade, czosnek, winogrona i mnostwo innych zabronionych rzeczy.
              Ale moze po prostu mam szczescie, bo Majka (podobnie jak Geniu) jak narazie
              (odpukac) na kolki nie cierpi, czasami na skorze pojawiaja sie potowki, ale w
              ograniczonych ilosciach, i w sumie nic poza tym. Spi bardzo ladnie i tylko
              czasami ma taki dzien bardziej na noszenie. W ciazy tez wszstko jadlam,
              dokuczal mi tylko bardziej brak apetytu.
              Ostre tez jem i nie widze zadnych zmian u Majki.
              No a cytrusy to z przyczyn technicznych - tutaj sa to owoce podstawowe.
              Ale diete planuje zmienic, bo jem za duzo slodkiego i efekty sa niestety
              widoczne golym okiem sad((
              • mamaagnieszka Re: eksperymenty -dieta karmi& & #35; 261;cej- co jecie? 10.11.04, 05:33
                No, udalo mi sie wpasc na momenciksmile Oliver wreszcie spi to moge odsapnac.
                Ostatnio najlepiej mu sie spi na raczkach u mamusi niestety a mamusie te raczki
                to juz prawie po ziemi sie wloka. Ale nie o tym chcialam pisac,

                U nas nie zalecaja zadnych ogranichen w diecie dla mam karmicych piersia z
                wyjatkiem fasoli, kapusty, brokulow, jednym slowem wszystkich wzdymajacych
                roslinek. Poza tym mozna jesc co dusza zapragnie. Ja sobie nawet na truskawki
                pozwalam i narazie Olek nie ma z tym problemu. Dostal co prawda niemowlecego
                tradziku ale lekarz zapewnia ze to zupelnie normalne, ma podloze hormonalne i
                samo przejdzie. Mam nadzieje bo biedaczysko wyglada jak pryszczaty nastolateksad
                • mamaagnieszka Re: Zdjecie Olusia:) 10.11.04, 05:40
                  Mam nadzieje, ze link zadziala bo chcialam wam pokazac Olinka w dniu wyjscia ze
                  szpitalasmile

                  www.hartfordhospital.org/eBabies/BabyPic.asp
                  • mamaagnieszka Re: Nie zadzialal, buuhuu:( 10.11.04, 05:49
                    Jakby wam sie chcialo, to "okrezna" droga do zdjecia jest taka:
                    www.hartfordhospital.org, potem trzeba kliknac na opcje "visit on line
                    nursery", a potem wstukac secret code 560679 w okienko na dole ekranusmile
                    • kubowa Re: Nie zadzialal, buuhuu:( 10.11.04, 07:22
                      mi sie chcialo agnieszkosmile)) oliver to kawal chlopaka sie urodzil!!!
                      sliczniuchny! wyobrazam sobie, ze teraz jest jeszcze wiekszysmile)
                      buziaczki od kajuni i cioci kubowejsmile
                    • izabelai Re: Nie zadzialal, buuhuu:( 10.11.04, 07:45
                      Sliczny chlopak smile Super sprawa z takim szpitalem online. Pozdrawiam. Iza
                    • anna335 Re:ah:))))))))))))) do mamyagnieszki 10.11.04, 11:40
                      hejsmile
                      ale piekny pomysl z tymi szpitalnymi fotkami, szkoda, ze nasze nie maja takich
                      stroneksmile
                      Olinek jest .......... mmmmmmmmmmmm .............. smile))))))))))))))))))
                      pozdrawiamy
                      Radka z Piotrusiemsmile
                      • monisia mielismy porównać gdańskie szpitale 10.11.04, 11:55
                        Dziewczyny z Gdańska, pamiętacie??
                        Szczerze mówiąc nie chce mi sie do tego wracać
                        ale krótko mówiac na Klinicznej patologia super ( szczególnie jak sie ma
                        dobrego lekarza )- czysto, odnowione, miłe połozne, można byc odwiedzanym kiedy
                        sie chce generalnie czlowiek nie czuje sie jak w wiezieniu , poza tym miałam
                        poczucie, że w razie czego działaja i rzeczywiście widziałam takie przypadki.
                        połoznictwo już gorzej. Mało zyczliwych pielegniarek, osobno łazienki i wc - mi
                        to utrudniło zycie bo siusiałam hektolitrami i jeszcze miałam zapalenie
                        pęcherza, a wiadomo, fajnie byloby sie przy okazji podmyć. przegrzane
                        pomieszczenia, sale 3 i więcej osobowe - tzn jak sie jest za długo to mozna
                        zwariować od krzyku innych dzieci Ale z kolei sprzęt bardzo dobry, w razie
                        czego opieka maluszka rewelacyjna.
                        Drugi raz tez bym tam rodziła chociaż opieka na połoznictwie w stosunku do mamy
                        powinna sie zmienić.
                        • apteros rekord:) 10.11.04, 12:09
                          Kornelcia pobilysmy was na glowesmile mala spala... 10 godzin prawiesmile tzn. poszla
                          spac kolo dziewiatej nawet, ale o 11 jak sie kladlam to sie przebudzila wiec
                          przewinelismy i nakarmilam najpierw z jednej piersi a potem z drugiej. wiec
                          pewnie zanim zasnela to jakas polnoc sie zrobila.. no i obudzilismy sie dopiero
                          przed dziesiata rano!!! fakt ze wczesniej przez jakas godzine-dwie wiercila sie
                          i popiskiwala robiac kupke, ale to bylo przez sen skrzypienie no i od razu
                          dostawala cycusia i sobie jadla przez sen.. rozryczala sie na dobre dopiero o
                          tej dziesiatej - bylismy w szoku ciezkim..

                          teraz tez troche spi, ale boje sie powtorki z wczoraj - usypialam ja
                          kilkanascie razy przez jakies pol godziny, albo dluzej.. po czym piec minut po
                          tym jak od niej wstalam sie budzila i zaczynalo sie od nowasmile

                          i wlasnie slysze slodki placz z sasiedniego pokojutongue_out
                          • kornelcia75 Re: rekord:) 10.11.04, 21:15
                            O nie Weroniko!upieram sie ze rekord Maksa nie pobity.Maks przez 7,5h nawet sie
                            nie obudził.Jak liczysz przerwe na przewijanko i cyca to maks chyba z 23h na
                            poczatku swego zycia przespał.Bo tylko spał i jadł,jadł i spał.hehehe
                            ale wiem jak sie cieszysz bo miałas tyle czasu dla siebie i nie lezałas z
                            cyckiem na wierzchu.Zycze wiecej takich chwil,ale rekord nie pobity i juz,hihi
                            smile)))
                            • monisia Re: rekord:) Maksia 10.11.04, 21:21
                              No tak to tłumaczy skąd masz czassmile
                              Mój to niestety jest częstożarłoczny - tak jak jasmile
                              • kornelcia75 album 10.11.04, 21:32
                                kupiłam Maksowi album dziecka,fajny wpisuje sie tam wazne wydarzenia i wkleja
                                odpowiednie zdjęcia wiecie jak jem,spacer,pierwsze kroki itd
                                Narazie wpisałam daty testu,usg,porodu.....i czekam na wywoałanie zdjęc,hihi
                                • anna335 Re: album 10.11.04, 22:24
                                  moj Piotrus dostal taki album od ciotki jak sie urodzil, ale ja jeszcez nie
                                  mialam czasu nic wpisac... a czas leci...
                                  Ty dobra jestessmile))))))
    • milenaj9 Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 09.11.04, 14:14
      nie było mnie tu 3 dni i teraz nazbierało mi się do czytania,byłam bardzo
      zajęta,bo Lenka dużo płacze(chyba kolki),a do tego musiałam się uczyć na
      kolokwium+ przyjmować gości,którzy odwiedzali Lenkę.No ciekawa jestem co u Was
      słychać,zaraz zacznę czytać,mam nadzieję że Lenka da mi chwilkę wolnegosmile
      • zivona Re:kłopoty z mlekiem? 09.11.04, 20:39
        Hej
        Ja przechodzę to od początku z Marysią. Wylałam wiele łez, ale juz mi lepiej,
        bo wiem, że mała przybiera. Ciągnie przez 2, 3 minutki a potem szarpanina,
        nerwy i płaczki. Po prostu odstawiam ją od piersi, bo to nie ma sensu, jak sie
        uspokaja, znowu próbujemy. Też piję herbatki, litry wody i biore leki
        homeopatyczne na laktacje ( a laktatorem nic nie potrafiłam ściągnąć!)No a
        jednak Marysia sobie troszkę tyje. Podobno są też kryzysy laktacyjne, w 6 tyg,
        moze to to?
        Wreszcie zeskanowałam zdęcie Marysi, no i są nowe Kubka - zapraszam do
        oglądania.
        Pozdrawiamy Iwona
        • exilvia Re:kłopoty z mlekiem? - ściąganie mleka 10.11.04, 11:03
          mi laktatorem też nie idzie ściąganie, ale za to ręcznie - jak najbardziej, tylko że tryska niemiłosiernie wink
    • kornelcia75 zdjęcia Maksika 09.11.04, 21:00
      Wszystkim którzy są na liscie adresów wysłałm zdjęcia Maksika,miał na nich
      około 5 tyg teraz juz ma 7 tyg,napiszcie jak się podoba Wam mój synio.
      • ingutka Re: zdjęcia Maksika 09.11.04, 21:52
        Świetny chłopak i jaki podobny do mamy! Fajne jest do zdjęcie jak sobie lezycie
        razem! Gratulacje!
      • anna335 Re: zdjęcia Maksika 09.11.04, 23:14
        cudnesmile
        bardzo mi sie podobaja, a najbardziej to chyba to zblizenie buzkismile
        masz przystojnego chlopaczka Dosiusmile
        rosna te nasze bobaski w oczachsmile
      • izabelai Re: zdjęcia Maksika 10.11.04, 03:35
        czy ja moge prosic o zdjecia tez - zaraz sie dopisze do listy smile
      • mona75 Re: zdjęcia Maksika 10.11.04, 10:10
        dzieki za fajne fotki! synio fajniutki i do mamy taki podobny smile

        dziewczyny, czekam na wasze zdjecia!
        • kubowa KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 10.11.04, 10:48
          wczoraj skonczyla i hucznie to swietowalismysmile) duza z niej dziewczynkasmilenie
          wiem dokladnie ile wazy, bo szczepienia nam sie ciagle przesuwaja w czasie
          (najpierw musiala skonczyc dwa miesiace, bo za mala sie urodzila, a teraz
          czekamy na szczepionke z hibem i tymi wszystkimi bajeramismile, ale z pewnoscia
          wazy juz 4 kilo najmarniej! odczuwam to bolesnie rekomasmile
          • redmiss Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 10.11.04, 13:49
            Sto lat, Kajunia! Dużo zdrówka i pociechy z mamy wink hihihi

            Aga i Michałek
            • kubowa Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 10.11.04, 15:53
              dzieki redmisssmile))) juz kajunie wysciskalam od cioci agusi i malego (no, nie
              takiego malegosmile michalkasmile))) i rowniez przesylamy caluskismile
              • milenaj9 Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 11.11.04, 14:55
                ale ten czas leci,sto lat dla Kajunismileobejrzałam Waszą stronkę,super fotkismilea
                mała jak laleczka.
                • kubowa Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 11.11.04, 14:58
                  a dziekujemy za slowa uznaniasmile kajunia postanowila dzisiaj manisedtowac swoja
                  doroslosc i w ogole nas nie sluchasad ech..
          • ingutka Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 10.11.04, 16:26
            wszytkiego najlepszego Kajunia! Rośnij duża i zdrowa! Jak podrośniesz to może
            spotkamy się w jakiejś piaskownicy? trzymaj się!
            • kornelcia75 Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 10.11.04, 21:00
              Zdrówka,szczescia,pociechy z brata i rodziców i pełnienia dzieciecych marzeń.
              zyczą Kornelcia,Marek,Maks
              • kubowa Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 10.11.04, 21:57
                dziekujemy!! no normalnie kaja az zapiszczala z zachwytusmile)) pozdrawiamy
                gdanska rodzinke i calujemy w pietki (ale tylko maksiasmile))
                • mamaagnieszka Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 11.11.04, 03:22
                  Ale to zlecialosmile Spiewamy Kajuni Happy Birthdaysmile) a Olek przesyla swoje
                  pierwsze usmiechysmile Zajrzalam na wasza stronke i poogladalam sobie zdjecia
                  rodzinki. Kajunia naprawde jest sliczniutkasmile) No i oczywiscie braciszka ma nie
                  mniej przystojnego. Swietna sprawa taka stronka. buziaczki!
                  • kubowa kajunia ma juz 9 tygodni:))) 11.11.04, 08:17
                    tak nam sie spodobalo przyjmowanie zyczen, ze dzisiaj obchodzimy kolejne
                    swietosmile dziekujemy cioci weronice i agnieszce za zyczeniasmile))

                    a przy okazji zyczymy wszystkiego najlepszego czwartkowym dzieciaczkomsmile))))!!!
            • kornelcia75 biedny Maksiunio :-(((( 10.11.04, 21:08
              maksiu jak płacze to przez te gardełko nito plłacz a stękanie jak kociak taki.
              Słychac chrypkę.Ciotka bedzie w niedziele to zobaczy gardełko.
              Słuchajcie o co chodzi z tą woda morską mam psikac i nie odciagac.Ciotka tak
              mówiła i dzis kumpela u której bylismy ze jej 8mc córa tylko woda niezna
              gruchy ani fridy.Ja dzis prysnełam ale za chwile frida gilonki odciagnełam,co
              mam je zotawic w nosie??????????moze ta woda je rozpuszcza czy co?
              Do tego dajemy wapno,kupiłam taki dozownik do leków i wczoraj całe wapno było
              na kaftaniku.Dzis powoli dozowałam to poszło nam lepiej.Mak nic nie chce do
              buzi tylko cyca,no czasem da sie skusic na smoka.
              A jeszcze pytanko d3 daje na łyzeczce nie rozcienczone a cebion na łyzeczce z
              woda a Wy?bo kumpela mówiła ze na mleku ie wazy.
              No i Maks dzis spał tylko w wózku a tak biednie płakał,tak cicho przez to
              gardło,teraz ledwo ze smokiem podpartym spi.Ale mysle ze nie na długo
              • kubowa Re: biedny Maksiunio :-(((( 10.11.04, 22:04
                ojejkusad(( ale nam szkoda maksiuniasad((
                nie wiem, co na gardelkosad ale usciskaj go od nas!!!

                ja vit d3 daje z odrobina mleka na lyzeczce, a cebion na ten przyklad wkrapiam
                od razu do mleka (no, ale ty tego nie zrobisz chyba..smile
                • anna335 Re: biedny Maksiunio :-(((( 10.11.04, 22:22
                  sad(((((( wspolczujemy Tobie i jemu - mi sie serce kraje jak sobie to tylko
                  wyobrazesad dawaj mu czesto pic, bo to zwilza gardelko i nie dosc ze przynosi mu
                  ulge to tez pomaga w leczeniu, w dodatku uspokaja Dzieciaczka
                  co do d3 to podaje na lyzeczke z kropelka mojego pokarmu, a cebionu nie podaje,
                  bo Piotrus to zle znosi, mam nadzieje, ze krzywdy nie robie, ja jem materne to
                  mysle, ze w pokarmie jest dosc skladnikow i witamin...
                  trzymajcie sie
                  Radka
                  • kornelcia75 Re: biedny Maksiunio :-(((( 10.11.04, 22:48
                    dziekuje dziewczynki,masz rację Aniu jak pije z cycusia to sie uspokaja.Teraz
                    sobie spi,mam nadzieje ze przespi ładnie noc.I niech szybko gardełko sie
                    wyleczy.
            • kornelcia75 budzik 10.11.04, 21:11
              To ja dzis w nocy nastawilam bdzik po 5h zadzwonił,maks spał,przewinełam i
              cyc.Musze teraz tak robic bo Maks mało spi w dzień a jak zasnie wieczorem to
              moze 7h a mnie cycki eksplodują.Więc nie chcąc miec juz zastoju z rana
              nastawiam budzik.
            • kubowa kajcik dziekuje haniolkowi:) 10.11.04, 21:50
              dziekujemy, dziekujemysmile) dobrych zyczen nigdy doscsmile)) i oczywiscie zyczymy
              wszystkiego najlepszego haniolkowi!!! zeby sie caly czas usmiechala i w ogole
              nie plakalasmile) no i calujemy obie pietkismile
          • anna335 Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 10.11.04, 22:27
            ojej, jak ten czas leci.... a dopiero rodzilysmy nasze malenstwasmile
            Kubowa usciskaj i od nas Twoja Krolewnesmile))))))
            zyczymy zdrowka i usmiechow cala buzkasmile tak smiac sie potrafia tylko takie
            okruszkismile czysta radoscsmile
            smile))))))))))
            wiecie jak to dobrze, ze mamy ten wateksmile
            podrawiam
            Radka i Piotrus
            • kubowa Re: KAJUNIA MA JUZ DWA MIESIACE:)) 10.11.04, 22:37
              dziekujemy, ach dziekujemy piotrusiowi i jego mamusismile)) normalnie tak dlugo
              bedziemy swietowac te dwa miesiace, az sie zrobia trzy miesiacesmile))sciskamy
              mocno!

              my tez mamy ten album dla dziecka, wpisalam pare danych, ale wiekszosci pytan
              nie rozumiemsmile hahahahasmile) tak naprawde nie mam czasu przysiasc do tego, a boje
              sie, ze potem wiadomosci mi uciekna...
            • kubowa pigulki anty- i antybiotyki 10.11.04, 22:41
              no bo ja tak sie rozchorowalam, ze musze znow brac antybiotyki. ale tak sie
              zdarzylo, ze dostalam okres pare dni temu i musialam wziac pierwsza pigulke. no
              i teraz pytanie: jak to sie ma do siebie. bo zdaje sie, ze jak sie bierze
              antybiotyki to dzialanie pigulek jest oslabione. ja coprawda przed ciaza bralam
              pigulki i non stop chorowalam i antybiotyki tez bralam, a od przytulania z
              kubusiem w ogole nie stronilam i jakos nic sie nie stalo. ale teraz za chiny
              nie moge ryzykowac i temu wole sie upewnic. nie wiecie jak to jest? czy
              wystarczy tydzien od ostatniego antybiotyku i juz sie jest znow bezpiecznym??
        • kubowa frida 10.11.04, 10:52
          poszlam za waszym przykladem i kupilam fride. kuba jak ja zobaczyl to
          kategorycznie sie zastrzegl, ze on tego uzywal nie bedziesmile ale jednak uzyl
          tego jako pierwszy i musimy powiedziec, ze frida dziala! gruszka zwykle kilka
          dobrych minut sie meczylismy, zeby cos tam wygrzebac, a tu myk i juzsmile
          • exilvia Re: frida 10.11.04, 11:11
            ja też kupiłam, ale jeszcze nie stosowałam.
        • kornelcia75 Re: zdjęcia Maksika 10.11.04, 11:16
          dziękuje dziewczynki ze mój synio Wam sie podoba,to takie miłe smile))
          piszecie ze do mnie podobny,no a odwiedzajacy mówią ze czysty tata,więc nasepne
          przesle z tata i porównacie i ocenicie.Bo ja słyszałam ze synkowie do mam
          podobni,ech.
        • kornelcia75 dzieciaki nam rosną,lalalala 10.11.04, 11:24
          Rany jeszcze niedwano byłysmy w ciazy,dopingowałysmy się w porodach,a teraz
          najstarsze dzieciaczki maja ponad 2 mc,ale czas leci co widac po naszych
          malcach co?Maks juz tak sie zamna rozglada,patrzy na zabawki,ma swoje
          foszki,smieje sie radosnie.Słuchamy własnie Arki Noego i tam jest piosenka
          pt.Ja jestem.Jaka piekna o tym ze: "urosnie Wam prędko,ja jestem,ja czuje ,ja
          zyje moje serce bije.Ze u mamy pod sercem jest najwygodniej.Dziekuje Ci mamo za
          to ze zyje,dziekuje ci tato ze zyje"......no i jak tu sie nie wzruszyc.
          Koniecznie sciagnijcie sobie tę pioseneczke,wogóle wszystkie sa super.
          • monisia Re: dzieciaki nam rosną,lalalala 10.11.04, 11:45
            Dosiu, Maksiu jest po prostu cudny, naprawdę
            Ja tek żałuję, że mam mało czasu i nie moge wszystkiego czytać ale ciesze się z
            każdej chwili wolnej i staram sie tu wpadaćsmile
            Wczoraj bylismy u pediatry bo krzyś ma juz prawie 4 tygodnie, poza tym płakał
            mi wczoraj od 7 rano do 16 i ciagle chcial jeść
            Pani pediatra przesympatyczna, powiedziała, że wszystko dobrze, tylko mam sie
            nie dawać wykorzystywać - on waży juz 4600 a ma niecałe 4 tygodnie!! Tzn to
            super ale pani stwierdziła, ze spokojnie skoro w nocy wytrzymał 4-5 godzin to
            również w dzień mógłby tylko on po prostu cwaniakuje. wiec dzisiaj nie karmie
            na okragło tylko bawie i tule na okrągło. Nie wiadomo co bardziej meczące hi hi
            Ale efekt jest - własnie padł. tez bym padła ze zmeczenia jakby mi mama pusciła
            kolysanki, radio, pokazywała pieska i misia i gadała głupoty przez kilka godzin
            Acha pani widziała kupkę - zieloną i lużną i powiedziała, że to jest jak
            najbardziej ok
            Kornelciu - my nie mieliśmy badanych uszek bo popsuł sie aparat ale juz go
            naprawili i jedziemy tam za tydzień
            Może też byś zapytała czy mozesz
            tel na kliniczną: 349 34 23
            Pozdrawiam Monika
          • anna335 Re: dzieciaki nam rosną,lalalala 10.11.04, 11:52
            smile
            masz racje Kornelciu/Dosiusmile
            ja mam Arke na Video i rowniez polecamsmile))))))))))))
            moje dzieci uwielbiaja ja sluchacsmile
            a ich mama rowniezsmile
      • exilvia Re: zdjęcia Maksika 10.11.04, 11:49
        masz naprawdę ślicznego synka! smile))
      • redmiss Re: zdjęcia Maksika 10.11.04, 13:40
        Jak to jak nam się podoba?! Jest prześliczny! Ma fajne, duuuże oczka. Ciekawe,
        czy też będzie miał zielone, jak mamusia smile

        Aga i Michałek
        • redmiss do Monisi 10.11.04, 13:43
          Dzięki za zdjęcia. Bardzo ładne. Krzysiu przekochany, fajne robi minki.
          Pozdrawiam. Aga i Michał
        • milenaj9 Re: zdjęcia Maksika 11.11.04, 14:17
          jejku kornelciu zdjęcia super,maluszek słodziutkismile
    • kornelcia75 wizyta u cioci 09.11.04, 21:08
      No to bylismy u cioci,gabinet wywietrzony i nagrzany przed nasza kruszynką,cała
      ciocia,hihi.
      I tak mały ma katarek i lekko zaczerwienione gardełko dostał wapno,wode morska
      do noska,2x dziennie witC.Ta krew w buzce mogła byc z nosa,jak gilki wyciagamy
      to jednak narusza sie tam co nieco i mogła spływac do buzi,eeee.
      Krostki na buzce bedziemy obserwowac,oby nie alergia,brrrrr.
      Pozatym malec rozwija sie dobrze,był grzeczny i ładnie sie usmiechał.
      Potem bylismy w Akpolu i zrobilismy piekne zakupy dla Maksia,kupilismy mu tez
      cudnego miska.Potem była ciocia Alinka,potem 2 kupy,a teraz nie chce mi sie
      spac i marudzę.Pewnie gardełko boli.

      Kolmi,agalaw czy Wasze pociechy miały badany słuch?Bo w Wojewódzkim nie
      badają,ale reszta szpitali sprzęt takowy chyba posiada.
    • kornelcia75 budziłam dziecko 09.11.04, 21:12
      No musiałam.Maks zasnął wczoraj o 20.00,przeniosłam go do sypialni o 24.00
      myslac ze zaraz się obudzi,poszłam spac.Budze sie i czuje ze prawa piers jest
      tak twarda jak nigdy,myslałam ze odlece patrzę na zegarek a tam 3.30.Patrzę
      Maks słodko spi,no ale bez przesady.Obudziłam dałam cyca,reszte sciagnełam.Od
      5.00 nie spał do 8.00,a potem ledwo wstalismy o 10.30.A na 11.15 jechalismy do
      Sopotu do ciotki.Była szybka akcja,hehehehe.
    • exilvia mały Platon 10.11.04, 10:58
      mój synek waży 5,550kg!!! siłacz też z niego niezły. wysoko unosi główkę i trzyma ją długo w górze. poza tym przekręca się z plecków na brzuszek! za 2 miesiące pewnie będzie chodził, gadał i pójdzie do przedszkola wink
      • kornelcia75 Re: mały Platon 10.11.04, 11:14
        Ida to ja jestem w szoku właśnie,my wazylismy Maksa w zeszły piatek i wazył
        4700 i połozna mówi ze pieknie przybrał.To jak porównam do Twojego w końcu
        młodszego,hihi to ja mam chuderlaka,hihi.Kiedy fotki?
        • juleg Aniamulka!!! 10.11.04, 11:23

          Aniamulka napisała do mnie smska a w nim bardzo serdecznie Was pozdrawia i Wasze maluszki. Pisała jeszcze, że tęskni za forumsmile i w ogóle u niej wszystko dobrze, Oliwia rośnie ale Ani bez nas smutnosad Czekamy Aniu na Ciebie niecierpliwie!!!
        • exilvia Re: mały Platon 10.11.04, 11:51
          mój je i moje mleko i Bebiko - może dlatego tak przybiera. ma drugi podbródek, ale poza tym nie wygląda na grubaska. raczej wygląda zdrowo. fotki... hmm.. musimy te z filmu na jpg przerobić.nie wiem kiedy - nikt nie ma czasu podjechać do Media Markt.
          marudzi.. ide do niego. dziś byliśy na szczepionce.
      • redmiss Re: mały Platon 10.11.04, 13:46
        big_grin Świetnie. To całkiem tak jak mój Michałek. Też waży 5,5kg i siłacz z
        niego. Jak tak dalej pójdzie wychowamy "pudzianowskich" (karki już ćwiczą)
        hihihi

        Pozdrawiam.
        Aga i Michałek
      • milenaj9 Re: mały Platon 11.11.04, 15:00
        łał, z plecków na brzuszek?no to silny z niego chłopiecsmile))
    • ingutka Jak to (nie)poszłam do Multibabykina 10.11.04, 16:37
      Wstęp:
      W nocy Haniołek miał chętki na liczne dojadki, wiec tej nocy nie pospałam za
      długo. Postanowiłam więc rano jeszcze przysnąć i wstałam później niż zwykle.
      Zmotywowana przez Monę postanowiłam wybrać się do kina. A oto jak wyglądały
      moje przygotowania:

      Akcja:
      Jak już wstałam to zaczął się maraton. śniadanie moje zjeść (szybko
      zanim się obudzi, a może to nastąpić w każdej sekundzie a wtedy nie ma
      przebacz wink), herbata. Nastepnie mycie, parzenie butelek.
      Potem pakowanie torby, pieluszki, ubranko, chusteczki. I jeszcze
      trzeba przygotować mleko moje w ochraniaczu, mleko sztuczne+termos z
      gorącą wodą+butelka z zimną. I butelkę, która jest zajęta. Robi się
      11:30 ale nic to lecę szukać termosu, nie ma nigdzie, w końcu dzwonię
      do Dyzia i jest, znalazłam. Wrzątek gotuje się, torba prawie
      spakowana.W miedzyczzsie kot nadaje morsem (stuka kuwetą, że trzeba
      jej opróżnić zbiornik) biegnę do łazienki, sprzątam. Po chwili w
      czystej kuwecie ląduje kolejna porcja odchodow. Ale nic to.
      Lecę się odciagnąć, sutek jeszcze przed kawą, ledwie
      sika. W końcu o 11:47 daję mu spokój, lecę się ubrać. Ubrana budzę
      dziecko i lecę nakarmić. Hania śpi, ale posłusznie chwyta smoka i
      ciągnie. Ciągnie, ciągnie, ciągnie. 11:55. Ciągnie, ciąnie - dno w
      butelce i krzyk. Daję jej wiec troszkę świeżo odciągniętego, ręce mi trzesą.
      ciągnie, ciągnie, 12:05, pusto -krzyk - daję jej jeszcze, ale z nerwów
      źle dokręcam butelkę i zawartość jej ląduje na śpioszkach, kaftaniku,
      mojej bluzce, spodniach i kanapie. Haniołek na to, że to nie zwalnia
      mnie z nakarmienia własnego dziecka, a w ogóle co to za pomysły z tym
      kinem i żeby upewnić mnie, że nie powinnyśmy pójść wykonała brawuro
      grzmiącą i huczącą kupę, która to od razu swoim aromatem zakisiła
      pokój.

      Epilog1:
      Postanowiłam wykorzystać ładną pogode i przejść sie na spacer i do biblioteki.

      Epilog2.
      Hania po przebraniu w czyste ubranko w momencie gdy chciałam ubrac ją już na
      wyjśćie, zwróciła wszystko to co zjadła wcześniej, zalewając tym mnie, siebie i
      krzesło sad(
      Samo życie.

      Ale i tak spacer 2-godzinny zaliczyłyśmy.

      A ja ciekawa jestem relacji Mony jak było w kinie!
      • mona75 Re: Jak to (nie)poszłam do Multibabykina 10.11.04, 17:09
        w kinie bylo super smile jestem mile zaskoczona. mamus mnostwo - chyba wszystkie miejsca byly zajete,
        tzn. biorac poprawe, ze na 1 mame przypadaja 2-3 miejsca. no i cieplutko, sciszony glos, ale bez
        przesady i polmrok. sporo dzieci plakalo, niektore darly sie jak obdzierane ze skory ale to w niczym nie
        przeszkadzalo w ogladaniu. moj aniolek przespal caly film przy cycu. za tydzien tez sie wybieramy -
        beda grali "powrot do garden state".
      • kubowa Re: Jak to (nie)poszłam do Multibabykina+pytanie 10.11.04, 21:55
        tak trzymaj hanusia!! co sie bedzie matka po kinie rozbijalasmile))

        a tak apropos, mam pytanie: czy moge zabrac kaje do kina na dowolny film? czy
        wpuszcza mnie z dzieckiem? czy bede musiala za nia placic?? bo chcemy isc z
        patrykiem na iniemamocni, ale kai nie chcemy w domu zostawiacsad
      • juleg Re: Jak to (nie)poszłam do Multibabykina 11.11.04, 20:40


        • ingutka Re: Jak to (nie)poszłam do Multibabykina 12.11.04, 14:39
          Na "patrzę na Ciebie" a teraz ma być "powrót do state garden", może się
          wybierzesz? Myslę, ze tym razem mi się uda wybrać, w końcu człowiek uczy się na
          własnych błędach smile)
    • kornelcia75 dobrze ze jesteś Kubowa.... 10.11.04, 22:47
      jak dobrze...
      • kubowa Re: dobrze ze jesteś Kubowa.... 10.11.04, 22:51
        nooo, stesknilam sie za wamismile))
        • apteros Re: dobrze ze jesteś Kubowa.... 10.11.04, 23:42
          nosmile bardzo sie martwilysmy i przejmowalysmy twoim milczeniem..
        • apteros wielka wyprawa 10.11.04, 23:44
          jutro wybieramy sie na mazury z okazji dlugiego weekendu!! troche sie martwie
          jak to bedzie, ale jestem pelna optymizmusmile

          tylko sie zastanawiam czy dziecko moze w foteliku trzy godziny jechac? bo chyba
          w foteliku jednak ja wezmiemy a nie w gondolcesad no i wiem ze to zle na
          kregoslup robi i ze ponoc dziecko tylko godzine moze w nim siedziec, no ale do
          choroby jak inaczej mamy ja wozic??

          w kazdym razie trzymajcie siie dziewuszki cieplo i nie piszcie zbyt wiele, bo
          nie nadaze czytac po powrociesmile
        • apteros rekord:P 10.11.04, 23:47
          ja sie upieram ze pobilysmysmilebo ja licze od polnocy kiedy zasnela po
          przewijaniu do 8/8.30 kiedy zaczela mruczec przy produkcji kupki i zatkalam ja
          cycusiemsmile to by oznaczalo minimum osiem godzintongue_out

          a tak na marginesie to po tej pieknej nocy.. caly dzien nie moglam jej
          skutecznie uspicsmile co od nej odeszlam to za chwile sie budzila.. doszlam do
          wniosku ze to baczki ja tak budzilysad zdaje sie ze jednak herbatka laktacyjna
          dziala u nas zgodnie z informacja na pudelku i ze nie mozemy jej picsad a sie
          cieszylam ze troche pomaga, bo mala ewidentnie je. tylko z drugiej strony jadla
          dzis tylekroc i ciagle jeszcze ssala lapki, ze juz nie wiem czy ja mam to mleko
          czy nie..
          • mamaagnieszka Re: rekord:P 11.11.04, 03:29
            To fantastycznie po prostusmile 8 godzin snu to dla mnie marzenie na tym etapie.
            Oliver skonczy jutro 4 tygodnie i najdluzej udalo mu sie spac 4 godziny. jak ty
            to robisz apetros?? Moze masz jakis sekret??
            • mamaagnieszka Re: herbatka HIPP 11.11.04, 03:37
              Znalazlam dzisiaj w polskim sklepie taka herbatke dla kobiet karmiacych. Znacie
              ja moze? Warto ja pic? Niespecjanie smakuje ale bym to znosla jakby byla
              skuteczna. Oliver miewa takie wybuchowe kupki, moze by mu na to pomogla?
              • kubowa Re: herbatka HIPP 11.11.04, 08:19
                wiesz, ja to pilam, wiem, ze ekspertka w karmieniu nie jestem (hi hi), ale moim
                zdaniem nie wplywala ta herbatka ani na ilosc ani na jakosc pokarmu. ale moze
                to tylko u mnie tak...
              • ciezarna37 Re: herbatka HIPP 11.11.04, 11:48
                Ja też ją piję od czasu do czasu, ale nie zauważyłam różnicy w ilości pokarmu.
                Jeszcze słyszałam, że generalnie ciepłe napoje (obojętnie co) działają
                mlekopędnie, bo rozszerzają się kanaliki i pokarm lepiej wypływa. Nie ile w tym
                prawdywink
          • kornelcia75 Re: rekord:P 11.11.04, 10:46
            Toc uparta ta Ada,niech Ci bedzie i tak Was pobijemy.Jestem dzentelmen
            ustąpie.Juz się zaczyna....ech
          • kornelcia75 wesoły czwartek 11.11.04, 10:52
            wiecie jak mnie ta Arka Noego z rana nastraja,hihi.Juz chyba piosenki znam na
            pamięc.
            Do tego ciesze sie bardzo wczoraj wróciłam do domku od kolezanki z siatka
            pieknych ubranek dla Maksia,wygladaja jakby Wiki wogóle ich nie ubierała.
            Dostalismy tez leki na kolke bo Wikusia juz to przeszła.A dzis dostane 3 pake
            pieluch od kolezanek w ciagu tygodnia!!!!
            Ile ja mam wsród siebie zyczliwych i ciepłych ludzi-i to sie w zyciu liczy!!!!
            ludzie!
            doliczam do wspaniałych ciepłych ludzi Was dziewczynki-fajnie ze jestescie.
            Och marzy mi sie spotkanie nas wszystkich,moze sioe spełni jak dzieci podrosną?
            Ale biba by była co?
            • kubowa co z paula?? 11.11.04, 11:11
              ma ktos jakies wiesci od niej?? bo ja od soboty nicsad
              • kornelcia75 Re: co z paula?? 11.11.04, 11:12
                ja tez nie i juz się martwię
            • izabelai no i stalo sie :(( 11.11.04, 11:18
              Ok.4 dni temu Majka zlapala przeziebienie od Genia. Poszlismy do lekarza, bo
              kaszlala i miala straszny katar. W szpitalu zrobili jej rentgena, inhalacje i
              dostala lekarstwa. Na szczescie plucka w porzadku, ale troche tam w drodze do
              plucek sie nazbieralo. Po lekarstwie troche lepiej, ale dzisiaj w nocy
              tragedia - nawrot kataru. Majka nie mogla spac, bo nie mogla oddychac. Meczyla
              sie okrutnie a mi sie serce krajalo, nie mowiac o tym, ze tez ze spania nici.
              Pojechalismy wiec dzisiaj do laryngologa, a tutaj niestety okazalo sie, ze oba
              ucha zawalone sad(( Dostala inhalacje - momentalnie zasnela i lekarstwa. Spi
              sobie teraz smacznie.
              Uwazajcie dziewczyny na katarki, jak sie robi gesty i w gardle tez zalega to
              idzcie do lekarza, ale najlepiej laryngologa. Ten do ktorego my chodzimy jest
              super - lekarstwa dzialaja prawie od razu (z Geniem juz to przechodzilismy).
              Przyjmuje ok. 200 pacjentow dziennie !!!! przede wszystkim sa to dzieciaczki.
              Pozdrawiam
              PS. Serdeczne zyczenia dla wszystkich solenizantow smile))
              • kubowa Re: no i stalo sie :(( 11.11.04, 14:54
                oj, izunia, wspolczuje wamsad(( biedna majeczka, tak sie meczy! duzo sil
                zycze!! obu wamsmile
                • milenaj9 Redo Kubowej-kolka. 11.11.04, 14:57
                  Kubowa pisałaś że nauczyłaś się radzić sobie z kolką,napisz proszę jakie masz
                  sposoby,bo Lenka codziennie ma te głupie kloki i ja już nie wiem jak jej pomóc.
                  • kubowa Re: Redo Kubowej-kolka. 11.11.04, 15:23
                    dajemy jej infacol przed kazdym posilkiem. po nim slicznie odbija, dokladnie da
                    sie wyczuc kiedy juz wszystkie gazy z niej poszly. jak nie doczekamy konca to
                    niestety jeszcze pomarudzisad ale i tak jest duuuuuuuuuuzo lepiej.
        • apteros katar 10.11.04, 23:50
          moja mala tez troche harkocze przy jedzeniu ale kicha juz tylko kilka razy
          dziennie zaledwie i tego katarku wlasciwie nie widac. dzis pierwszy raz od
          dawna cos wygruchalam tzsn. obrzydliwa zeschla kozuchetongue_out a otoczona byla
          przezroczystym glutkiem wiec chyba nie mamy kataru..

          pani doktor mowila ze dziecko musi kika razy dziennie kichac zeby przeczyscic
          nosa.
        • apteros zyczenia 10.11.04, 23:51
          drogim solenizantkom dwu- i miesiecznym wszystkiego najlepszego zyczymy cala
          rodzinkasmile

          zdrowia, mnostwa usmiechow, apetytu i przyrostu wagi, jak najmniej placzu i
          bolow brzuszka i kochajacych rodzicowsmile

          pozdrawiamy
    • kornelcia75 pozdrowionka od irazone 11.11.04, 10:42
      macie dziewuszki pozdrowionka,moze irazone bedzie czesciej z nami,bo kupuje
      kompa,hihi
    • kornelcia75 czwartkowy Maksio 11.11.04, 10:44
      to ja jestem czwartkowy,kurza stopa ale ten czas leci juz niedługo i ja skończe
      2 mc.
      Maks i moja mama
      • kubowa Re: czwartkowy Maksio od kajcika 11.11.04, 11:02
        no maksiu, jak ci juz stukna dwa miechy to pogadamy o tym i o tamtymsmilea na
        razie pij mleko, to bedziesz jeszcze wiekszysmile)
        kajcik
    • kornelcia75 Masika zdjęc cd 11.11.04, 18:46
      Wysyłam Wam jeszcze kilka zdjęc,jedno z męzem zebyscie oceniły czy rzeczywiscie
      do niego podobny jak wszyscy mówą(ale uwazajcie co piszecie,hihi)
      Tata dla jaj załozył mu skarpetki z nazwa jakiejs druzyny piłkarskiej-trochu za
      duze,hihi.Na innych jest Bona mój piesek.A na jednym pierwsze flaszki Maksa-
      pomysł mamy.Przyjemnego ogladanka.

      ps. a tam gdzie Bonie cieknie slinka to na moje odciągane mleko(zartuje)ale
      zawsze jej dawałam,hihi rozpusta co?
      • kubowa Re: Masika zdjęc cd 11.11.04, 19:10
        no, nie chce cie martwic kornelcia, ale faktycznie cos on z ojca masmile) ale sie
        w ogole tym nie sugeruj i nie przejmuj, bo to sie zmieni trzysta razy jeszczesmile
        • milenaj9 Re: Masika zdjęc cd 11.11.04, 20:21
          Kornelciu a ja nie dostałam zdjęćsadproszę prześlij mi.
          • milenaj9 Re: Masika zdjęc cd 11.11.04, 20:52
            już doszły fotki,fajniutki ten Twój Maksiosmile)))
        • milenaj9 Re:a Lenka śpi i śpi 11.11.04, 20:27
          wczoraj Lenkę strasznie męczyła kolka,zasnęła dopiero po 4.A dzisiaj śpi cały
          dzień budzi się tylko na jedzenie i śpi dalej,hm..pewnie znowu czeka mnie
          nieprzespana noc.A jutro jedziemy na szczepienie Lenki,przy okazji ją
          zwazymy,ciekawe ile waży.
      • exilvia Re: Masika zdjęc cd 11.11.04, 20:44
        dzięki za wszystkie zdjęcia, Dosiu! Maks rzeczywiście wykapany tata. tak jak mój Kosma podobno drugi Jacek (Jacek Junior hihi) smile
        wracam do Kosmy, wrzeszczy jak opętany - tata go właśnie wykąpał. b. lubi siedzieć w wodzie, a teraz go wyjęli.. ma niesamowity żal o to do świata.
      • anna335 Re: Masika zdjęc cd 12.11.04, 09:37
        jakie cudne fotkismile)))))))
        mi to sie najbardziej podobaja z psemsmile))))))) zwlaszcza to jedno, na ktorym
        wyglada jakby chcial ja zjescsmile))))))))))))
        lece karmicsmile
        • ciezarna37 Re: Masika zdjęc cd 12.11.04, 10:31
          Jaki fajny twój Maks - moja starsza córka jest zachwycona i chłopakiem, i
          pieskiem. Super zdjęcie z flaszkami. Pozdrawiam.
          • kornelcia75 Re: Masika zdjęc cd 12.11.04, 10:44
            dziekujemy smile)))
            Kubowa i Ida macie przechlapane!!!podobny do taty tak???hihi zartuje oczywiscie.
            Najwazniejsze ze rzęsy ma po nim,bo mój mąz ma takie długie ze rano jak wstaje
            musi je rozplatywac,hihi.A Maks co tydzien coraz dłuzsze.
            • ciezarna37 Wysłałam swoje fotki do wszystkich 12.11.04, 10:53
              Dziewczyny, wysłałam do Was nasze fotki, czekam na zachwytywink)))))
              • izabelai A do mnie nie doszly zadne zdjecia :(( 12.11.04, 11:31
                Czy ja tez moglabym dostac zdjecia od was. Plisssssss
                • kubowa Re: A do mnie nie doszly zadne zdjecia :(( 12.11.04, 11:54
                  i ja nie dostalamsad(
                • ciezarna37 Re: A do mnie nie doszly zadne zdjecia :(( 12.11.04, 11:55
                  Iza sprawdz swoja poczte za pare minut - wyslalam jeszcze raz.
                  • kornelcia75 Re: A do mnie nie doszly zadne zdjecia :(( 12.11.04, 12:19
                    a mi Iza do ciebie nie idą sad(((
                    • izabelai Re: A do mnie nie doszly zadne zdjecia :(( 12.11.04, 12:31
                      nie wiem na ktory adres wysylasz. na wszelki wypadek podaje trzy:
                      izabelai@gazeta.pl
                      iza2@nirai.ne.jp
                      izaishikawa@poczta.onet.pl
                      mam nadzieje, ze ktorys zadziala.
                      dzieki smile
                      • milenaj9 Re: A do mnie nie doszly zadne zdjecia :(( 12.11.04, 12:36
                        do mnie też nie doszłysad proszę przeslij mi.
                        milenaj9@gazeta.pl
                  • izabelai Re: A do mnie nie doszly zadne zdjecia :(( 12.11.04, 12:34
                    doszly, hurra!!!
                    Jakie piekniutkie dzieciaczki. Rewelacja. Tylko pogratulowac takiej parki.
                    • juleg SKAZA BIAŁKOWA 12.11.04, 13:41


                      • ingutka Re: SKAZA BIAŁKOWA 12.11.04, 14:43
                        juleg, mam nadzieję, że to nie skaza. Ja to jak czytam o tych wszystkich
                        chorobach czy innych uczuleniach to tez mi się wydaje czasem, że coś pasuje do
                        zachowania Haniołka. Ale nie dajmy się zwariować. Trzymam kciuki, żeby to
                        jednak nie była skaza!! Napisz nam po wizycie u lekarza co on na ten temat
                        sądzi.
                      • kornelcia75 Re: SKAZA BIAŁKOWA 12.11.04, 16:22
                        Juleg my tez niby mamy wszystkie objawy,jest artykuł o skazie w mamo to ja.
                        Często jednak rozdraznienie,kłopoty ze snem,kolka i krostki nie muszą oznaczac
                        skazy.Najlepsze jest to ze ja prawie nabiału nie jadam,troche mleka do kawy i
                        ser zółty.Bylismy u ciotki i mówiłaze bedziemy krostki obserwowac,teraz ma byc
                        w niedziele więc zapytam.Ale Maksiu krostki ma raz wiecej raz mniej ale ma.
                        • juleg Re: SKAZA BIAŁKOWA- wizyta u pediatry. 12.11.04, 21:08


                          • anna335 Re: SKAZA BIAŁKOWA- wizyta u pediatry. 12.11.04, 23:53
                            hej, my tez mamy zakraplac navisinem, i to robie, ale efekty sa marnesad tez mam
                            mieszane uczucia, ale na spacerki wychodze, bo mi zal sloneczka. ubieram go
                            cieplutko i biegam do lasu
                            zyczymy Wam zdrowka
                            RAdka i Piotrus
                          • kornelcia75 Re: SKAZA BIAŁKOWA- wizyta u pediatry.-do Juleg 13.11.04, 20:21
                            sorki Juleg przeoczyłam Twój post.
                            Gazeta jest z prezentem czapką i szaliczkiem.
                            My na katarek tez dostalismy wapno i wodę morską.Wit c podaje 2x dziennie po 5
                            kropli.Pytałam cioci co ze spacerami-powiedziała ze mozemy,więc wychodzimy jak
                            nie wieje.
              • ingutka Re: Wysłałam swoje fotki do wszystkich 12.11.04, 14:41
                Prześliczne dziewczynki! wszystkie trzy smile) A Malutka jest słodka, fajne ma
                spojrzenie i wydaje się być bardzo spokojnym dzieckiem! Gratulacje!
              • kornelcia75 Re: Wysłałam swoje fotki do wszystkich 12.11.04, 16:27
                piękne dziciaczki,a mama jakie ma loki,oby córy tez miały takie smile)))
              • kornelcia75 iza foty poszły 12.11.04, 16:27
                poszły na adres gazety
                • mona75 foty 12.11.04, 17:43
                  kornelcia - ja nie dostalam - tez poprosze
              • anna335 Re: Wysłałam swoje fotki do wszystkich 12.11.04, 17:17
                hejsmile
                Piekna kobieta jestessmile dziewczynki takie fajniutkie, a ile ma starsza coreczka?
                smile)))))
                i Ty masz 37 lat????????????????? ciekawe gdzie?
                pozdrawiam
                Radka i Piotrussmile
                • kubowa Re: Wysłałam swoje fotki do wszystkich 12.11.04, 18:17
                  pieknosci!!!
                  ale na milosc boska, kto tam ma 37 lat!?? radka, co ty mowiszsad
                  • milenaj9 Re: Wysłałam swoje fotki do wszystkich 12.11.04, 19:09
                    śliczne zdjęciasmile)))))
                    • ciezarna37 Dzięki wielkie!!! 14.11.04, 12:12
                      Chciałam Wam podziękować za komplementy w nasz adres - tak mi się zrobiło miło
                      i ciepło w naszym szarym i mglistym ostatnio Krakowie.
                      A co do 37 - to było to nieprzemyślane, bo od 37 tygodnia ciąży, a lat mam na
                      razie trochę mniej, bo 33, w lutym 34 skończę - ten czas tak szybko leci!!
                      Starsza córa ma 2,5 lata już, ja już sobie nie mogę wiele rzeczy przypomnieć
                      jak to było z nią, jak była taka malutka. Dlatego radzę w miarę możliwości
                      robić notatki o najważniejszych wydarzeniach i nie tylko - póżniej jest fajnie
                      poczytać.
                  • anna335 Re: 37 lat 12.11.04, 20:57
                    ja myslalam, ze ciezarna37 to od wiekusmile)))))))))))
                    • juleg FOTY 12.11.04, 21:15


                      • kubowa Re: FOTY 12.11.04, 21:32
                        juleg, a kiedy sie przeprowadzacie?? juz wkrotce?? to sie pewnie cieszyciesmile))
                        zalozenie netu to prosta sprawasmile mi po przewrowadzce zajelo to 3 dnismile takze
                        trzymamy kciuki, zeby formalnosci zajely jak najkrocej i zebys wracal szybko
                        tutaj!smile
                    • kubowa Re: 37 lat 12.11.04, 21:27
                      analogicznie ty powinnas wiec miec 335smilea o to cie nie posadzamsmile)
                      • kornelcia75 Re: 37 lat 12.11.04, 21:54
                        ok przyznaje się mam 75 lat,czas leci...hihi
                      • kornelcia75 Agalaw 100 lat!!!!!!!!!spóznione ale szczere 12.11.04, 21:59
                        Agus wszystkiego najlepszego,zdrówka,szczescia,miłosci i pociechy z dzieciaczka
                        zyczą Kornelcia i Maksio
                        100 lat!!!!
                        • kubowa Re: Agalaw 100 lat!!!!!!!!!spóznione ale szczere 13.11.04, 07:08
                          o kurka!!! to i ode mnie wszystkiego najlepszego!!! przez caly rok!!!
                          • agalaw7 heja:) 13.11.04, 08:48
                            dawno nas nie było, bo się duzo działo...zrobilismy sobie wielkie lenistwo z
                            okazji długiego weekendu, skończonych dwóch miesięcy jędrusia i moich urodzin i
                            komputer nam służył tylko do oglądania filmów, więc wracam i nadrabiam
                            zaległości.
                            i serdeczne dzięki za życzenia, miło to bardzo z waszej stronysmile
                      • anna335 Re: 37 lat 13.11.04, 00:27
                        no a nie wygladam? wink
                        rzeczywiscie, nie wiem wiec skad mi sie takie skojarzenie nasunelo? uncertain
                        smile))))))))))))))
                        • kubowa do veronii i innych nowych mamus 13.11.04, 07:07
                          dziewuchi, jakbyscie sie przekopaly przez watek i znalazly ostatni spis dzieci
                          to sie tam wpiszcie prosze. zwykle ja sie tym zajmowalam, ale chwilowo czas
                          nagli (zaraz sie spoznie do pracysmile) chyba, ze mi na adres gazetowy przeslecie
                          dane (imie dzieca, kiedy i o ktorej sie urodzilo i jaka mialy wage i wzrost ( a
                          raczej wzdluz) to moze jak wroce to sie sama dokopie. i jeszcze niedawno
                          robilysmy spis adresow mailowych, na ktore z radoscia bedziemy przyjmowaly
                          wszelkie od siebie wiadomosci, wiec i tam sie wpiszcze, ok?

                          veronia, slicznuchna ta twoja coreczka!!! a porodu wspolczujesad(
                          najwazniejsze, ze teraz jestescie cale i zdrowe!!smile)
              • agalaw7 Re: Wysłałam swoje fotki do wszystkich 13.11.04, 08:51
                a do mnie też nie doszłysad poproszę raz jeszcze
    • kornelcia75 zdjęcia od Marzenki 12.11.04, 21:11
      Marzenko przesliczny Twój Miłoszek,ma piekne bystre oczka i jakie długie włoski.
      Kumpel jak sie patrzy!
      Pozdrawiamy z Maksiem i dziekujemy za fotki
    • veronia Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 12.11.04, 21:17
      Cześć dziewczyny, można do was dołączyć? Nie wyrzucicie mnie? Ostatnio bywałam na wątku wrześniowym ale chyba nasze mamy są strasznie zajęte bo niewiele tam się dzieje. Oczywiście nie zamierzam zdradzać wątku gosi ale do was też pozaglądam, oki ?
      • kubowa Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 12.11.04, 21:34
        my tu nikogo nie wyrzucamy!smile) a wrecz cieszymy sie jak jakas nowa duszyczka
        przytacha tu ze soba swoje doswiadczenia i wiedze! witaj wiec i zagladaj
        jaknajczesciej!
    • kornelcia75 Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 12.11.04, 21:53
      Witamy nowa mamusię!!!
    • veronia Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 12.11.04, 22:05
      hi hi, miło tu u was smile
      • kornelcia75 Natalka veroni 12.11.04, 22:15
        Piękna!no ale ma po kim byc taka urodziwa.
        napisz skad jestes,co porabiasz no i jak poród,hihi bo my ciekawskie babki.
        czuj sie jak u siebie,często zagladaj.
    • veronia Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 12.11.04, 22:53
      Kornelcia, dzięki, aż się zaczerwieniłyśmy wink

      Jestem z Warszawy (Gocław). Studiuję- jestem na 4 roku, tylko nie wiem co z tego wyjdzie, bo dzidzia nie lubi jak wybywam z domku sad

      Rodziłam na Starynkiewicza. Niestety w moim przypadku natura zawiodła ( tak to odbieram). Poród miałam wywoływany, dosyć ciężki, na szczęście po 6 godz. dali mi zzo. Zakończył się użyciem próżnociągu. Malutka urodziła się z objawami niedotlenienia, dostała 7 pkt. agpar. Na szczęście mamy to już za sobą, bo wspomnienia nie są najmilsze. W każdym razie inaczej to sobie wyobrażałam.

      Teraz jestem baardzo szczęśliwą mamusią, zakochaną w córeczce po uszy. Karmię ją piersią i obie bardzo to lubimy. Natalka jest grzeczną dziewczynką, ale miałyśmy przejścia z kolkami. Pomógł nam debridat.

      Co jeszcze chcecie o nas wiedzieć? wink
      • kornelcia75 Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 12.11.04, 23:21
        ok wystarczy,hihi
        wiesz my tu jeszcze jak byłysmy w ciazy zrobiłysmy sobie metryczki,taka sciaga
        o kazdej z nas,np.data urodzenia(cholipa spóznilam sie z zyczeniami dla agalaw
        o 2 dni-wybaczy)i mamy tez albumik gdzie kilka z nas jet na zdjeciach jeszcze w
        ciazy.
        Ja jestem kornelcia-dosia czyli Dorota,kornelcia to dlatego ze myslałam ze
        bedzie córa(tak jakos czułam)hihi
        Jestem z Gdańska,mam 29 lat.Pracowałam w słuzbie zdrowia do 6mc,potem laba.
        termin porodu miałam na 24.09,panikowałam tu najbardziej bo miałam wysoko
        brzuch i mówiłam ze pewnie urodzę w pazdzierniku.
        23.09 o 12.00 odeszły mi wody(przy kompie,hihi)o 14.00 w szptalu powiedzieli ze
        dzis to ja na pewno nie urodzę.O 16.00 podłaczyli oksytocyne,a o 19.00 miałam
        rozwarcie na 3 palce,ostrych bóli 3h i o 21.50 urodził sie
        Maksio,3620,55cm,10punktów!
        Karmie piersią i z nimi miałam najwiecej problemów ale nie bedę zanudzac.
        zdjęcia Maksa
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16105051
      • anna335 hej veronia:) 13.11.04, 00:25
        witaj u nassmile
        nasze dzieci sa urodzone tego samego dniasmile
        masz cudowna coreczkesmile
        Pozdrawiamy Was z Piotrusiemsmile
        p.s. szczepilas juz ? bo Piotrus ma ciagle katarek i nie zostal jeszcze
        zaszczepionysad
    • anna335 ulewanie 13.11.04, 10:20
      czesc dziewczyny
      mamy od kilku dni problem z ulewaniem sie, czy Wasze dzieci tez tak maja? po
      prawie kazdym jedzeniu Piotrus ulewa bardzo duza czesc, nie wiem czy on w ogole
      cos zjada, bo po godzinie jest znowu glodny.... czy macie jakies doswiadczenia
      w tej kwestii?
      czekam na Wasze madre rady
      Radka i Piotrus
    • veronia Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 13.11.04, 11:26
      Kornelcia, widziłam twojego Maksia. Przesłodki chłopczyk smile

      Anna 335- to super że Piotruś urodził się tego dnia co Natalcia, będziemy razem obchodzić urodzinki smile. Jeśli chodzi o szczepienia to byłyśmy z małą tydzień temu w piątek. Ja byłam strasznie przeziębiona- jak mnie pediatra Natalki zobaczył to najpierw zaczął wypisywać dla mnie recepty a potem zajął się małą. Na szczęście nie przeszło na nią- jednak te przeciwciała z cycka to super sprawa. Szczepiłam Infanrix i Hiberix- kupiłam w przychodni za 98 zł. Była bardzo dzielna- tylko zapłakała chwilkę przy 2 ukłuciach ( W udko). Żadnych reazkcji po szczepiennych nie miała. Mam nadzieję że Twojemu Piotrusiowi szybciutko minie katarek i da sie zaszczepicsmile
      • redmiss Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 13.11.04, 11:50
        Mój Michaś też jest z 20.09. hihihi Będzie wielka balanga za tydzień. A tak
        poza tym to witam nową mamusię. Zdjęcia obejrzałam, śliczniutka dziewuszka. Aż
        mi się zachciało mieć jeszcze dziewczynkę. Mój Tomek powiedział, że jak tak
        dalej pójdzie to otworzymy kramik i będziemy taśmowo robić ;-D
        Wczoraj byliśmy na pierwszej, większej wycieczce do Ogrodzieńca. Pochodziliśmy
        po ruinach. Michał spał przez cały czas. Wzbudzał ogólny zachwyt, że taki
        maluszek już ruiny zwiedza, ale i tak nic nie będzie pamietał. Mam parę zdjęć
        to Wam wyślę. Tomek go dzielnie dźwigał przez cały czas, aż do samej wieży! A
        jest co dźwigać wink A dzisiaj wstrętna, ponura pogoda. Maluszkowi się chyba
        udziela, bo kapryśny dzisiaj.
        Pozdrawiam. Aga i Michałek
        • anna335 hej redmiss:) 13.11.04, 14:29
          skad jestescie? Ogrodzieniec to mi brzmi dosc blisko Kaletsmile
          pozdrawiamy Obiezyswiatowsmile
          mysmy z naszym Okruszkiem juz tez troche pojezdzili i wzbudzal zainteresowanie,
          ale najwieksze to chyba jak mial 10 dni i pojechalismy z nim w lezaczku do
          superhipermarketusmile kazdy sie pytal na jakim stoisku sprzedaja takie zabawkismile
          moj maz mowil, ze trzeba sie zapisac w kolejce i czeka sie 9 mcysmile))))))))
          Radka i Piotrussmile
          • redmiss Re: hej redmiss:) 13.11.04, 20:44
            Mieszkamy w Jaworznie. To jakieś 55km od Ogrodzieńca. Cieszę się, że jest ktoś
            ze Śląska. Do Kalet mamy jakieś 100 kilosów, ale jeżeli jest tam coś do
            zwiedzania to chętnie wyskoczymy w jakiś ładny dzień wink
            Mamy ochotę teraz raczej na góry. Może gdzieś w okolice Zawoi skoczymy, tylko
            muszę kupić nosidełko i poczekać aż Michaś będzie mógł w niego wskoczyć.
            Pozdrawiamy. Aga.
      • milenaj9 Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 13.11.04, 14:06
        Witam nową mamusiesmileśliczną masz córeczkęsmile
    • kornelcia75 SPIS NASZYCH GWIAZDECZEK-kubowa dopisz veronie 13.11.04, 13:12
      --------------------------------------------------------------------------------
      Andrzej (agalaw7) ur. 03.09 o godz 9.45 waga 4000 wzrost 58cm
      2. Kaja (kubowa) ur. 09.09 o godz.13.00 waga 2300 wzrost 50cm
      3. Martusia (ania_brozek) ur.14.09 o godz.15.35 waga 3870 wzrost 59 cm
      4. Sebastian (paulajal) ur. 16.09 o godz. 3.15 waga 2660 gr, wzrost 48cm
      5. Arina (ciezarna37) ur.17.09 o godz. 2:25 waga 4100 wzrost 56 cm
      6. Daniel (madaleena) ur.17.09 o godz. 9.05 waga 3545 wzrost 51 cm
      7. Jerzy (izapw) ur. 19.09 o godz. 4:55 waga 3150 g wzrost 54 cm
      8. Piotrus (anna335) ur.20.09 o godz.14.09 waga 3560 wzrost 53 cm
      9. Michał (redmiss) ur. 20.09 o godz. 22.30 waga 3450 wzrost 57 cm
      10.Emilia(iga04) ur. 22.09 o godz. 8.00, waga 3580 g, wzrost 57 cm.
      11.Miłosz (marzencja) ur.22.09 o godz.11.20 waga 3650g wzrost 52cm
      12.Maks (Kornelcia) ur.23.09 o godz.21.50 waga 3620 wzrost 55cm
      13.Kosma (Exilvia) ur.24.09 o godz. 8:45 waga 3370 wzrost 55cm
      14.Maja (Izabelai) ur.24.09 o godz. 11:59 waga 3196 wzrost 48,8cm
      15.Lenka(Milena)ur.24.09 o godz.12.15 waga 2800 wzrost 53cm
      16.Mateusz (Kolmi) ur. 25.09 o godz. 15.15 waga 3650 wzrost 54 cm
      17.Jaśmina (dokumi) ur.01.10 o godz. 8.20 waga 3.030 wzrost 52 cm
      18.Maria (zivona) ur.01.10. o godz.9.45 waga 3780 wzrost 57cm
      19.Marina (Pimienta) ur.01.10 o godz. 18.50 waga 2900 wzrost 51 cm
      20.Michałek (nedka) ur.03.10 o godz. 9.30 waga 3320 wzrost 52 cm
      21.Adrianna (apteros) ur.05.10 o godz.17.20 waga 3750 wzrost 54 cm
      22.Antoś (juleg) ur.6.10 o godz 1.00 waga 3550 wzrost 57 cm
      23.Haneczka (ingutka) ur.10.10 o godz.11.10 waga 3600 wzrost 54 cm
      24.Jureczek (Irazone) ur.11.10. o godz. 14.34 waga 3250 wzrost 57 cm
      25.Maciuś (female) ur.12.10 o godz.12:10 waga 3600 wzrost 58 cm
      26.Leonard (mona75) ur.13.10 o godz. 2.10 waga 3400 wzrost 57 cm
      27.Oliver (mamaagnieszka) ur.15.10 o godz.11.34 waga 4300 wzrost 53 cm
      28.Krzyś (monisia) ur.15.10 o godz. 9.23 waga 4000 wzrost 53 cm
      29.Pawełek (malizna) ur.16.10 o godz 13.50 waga 3680 wzrost 57cm
      • kornelcia75 agalaw ja nie dostałam fotek :-(((( 13.11.04, 13:15
        nic a nic
        • mona75 burczenie w brzuszku i lysienie 13.11.04, 13:58
          sluchajcie, mojemu synkowi podczas karmienia burczy w brzuszku (mi tak burczy jak przez dluzszy
          czas nic nie jem). nie wiem co o tym sadzic. zapomnialam sie zapytac pediatry. czy
          waszym maluszkom tez burczy w brzuszku podczas karmienia? ja juz nie wiem co mam o tym myslec.
          raczej nie gloduje bo przybiera na wadze.

          poza tym lysieje - wiem, ze dzieciom wypadaja wloski i najpierw wycieraja sie te z tylu glowki od
          lezenia ale moj to ma doslowie linie graniczna biegnaca od ucha do ucha i z tylu ma wloski a z przodu
          prawie totalna lysina. smiesznie to wyglada. mam nadzieje, ze mu odrosna?
          • milenaj9 Re: burczenie w brzuszku i lysienie 13.11.04, 14:03
            Lence też czasem burczy w brzuszkusmilejesli chodzi o włoski to Lenka najdłuższe
            ma z tyłu, a z przodu jest prawie łysa,ale to chyba normalne u takich
            maluszków,nie marwt się jeszcze mu urosnął włoskismile
          • kornelcia75 Re: burczenie w brzuszku i lysienie 13.11.04, 14:43
            Mojemu tez czasem burczy a o włoski tez sie nie martwcie czytałam ze te są
            przejsciowe wypadaja a potem urosna te stałe,hihi
          • anna335 Re: burczenie w brzuszku i lysienie 13.11.04, 14:44
            Piotrusiowi nie burczy, albo ja nie zauwazylamsmile
            ale za to koncertowo lysiejesmile))))) zostal mu na czubku glowy taki lok ciemnych
            wloskow na tle jasnej lysinki, wyglada jak irokeziksmile
          • kornelcia75 podziwiam 13.11.04, 14:46
            dziewczyny które maja dwójke dzieci-podziwiam,chodzi mi o takie mniejsze,nie
            Kubowej dorosły Patryk hihi.
            Wczoraj przyjechała moja kolezanka z 17mc córą,rany mała wszedzie latała
            wszystko zdejmowała,trzeba było ja cały czas pilnowac.No i co wtedy z
            maluszkiem?jak to pogodzic kiedy jestescie same?Ja niewiem i podziwiam.
          • kornelcia75 odwiedziny 13.11.04, 14:48
            Słuchajcie u nas nie ma tygodnia zeby nas ktos nie odwiedził,miłe to odwiedziny
            bo nie trwaja długo,wszyscy wiedza ze maluszek to cięzka robota.Miło mi ze mamy
            tyle znajomych i wszyscy chca zobaczyc Maksia.Maks bardzo odwiedzinki lubi
            przyglada się,nadsłuchuje,usmiecha.Czyli towaryski po rodzicach.
            • milenaj9 Re: odwiedziny 13.11.04, 17:02
              u mnie też nie ma tygodnia bez goścismileto miłe,że każdy chce zobaczyć Lenkęsmile
              • kubowa AKTUALNY SPIS DZIECIACZKOW!!! 13.11.04, 18:37
                1. Andrzej (agalaw7) ur. 03.09 o godz 9.45 waga 4000 wzrost 58cm
                2. Kaja (kubowa) ur. 09.09 o godz.13.00 waga 2300 wzrost 50cm
                3. Martusia (ania_brozek) ur.14.09 o godz.15.35 waga 3870 wzrost 59 cm
                4. Sebastian (paulajal) ur. 16.09 o godz. 3.15 waga 2660 gr, wzrost 48cm
                5. Arina (ciezarna37) ur.17.09 o godz. 2:25 waga 4100 wzrost 56 cm
                6. Daniel (madaleena) ur.17.09 o godz. 9.05 waga 3545 wzrost 51 cm
                7. Jerzy (izapw) ur. 19.09 o godz. 4:55 waga 3150 g wzrost 54 cm
                8. Piotrus (anna335) ur.20.09 o godz.14.09 waga 3560 wzrost 53 cm
                9. Natalcia (veronia) ur.20.09 o godz. 19.25 waga 4080 wzrost 58 cm
                10.Michał (redmiss) ur. 20.09 o godz. 22.30 waga 3450 wzrost 57 cm
                11.Emilia(iga04) ur. 22.09 o godz. 8.00, waga 3580 g, wzrost 57 cm.
                12.Miłosz (marzencja) ur.22.09 o godz.11.20 waga 3650g wzrost 52cm
                13.Maks (Kornelcia) ur.23.09 o godz.21.50 waga 3620 wzrost 55cm
                14.Kosma (Exilvia) ur.24.09 o godz. 8:45 waga 3370 wzrost 55cm
                15.Maja (Izabelai) ur.24.09 o godz. 11:59 waga 3196 wzrost 48,8cm
                16.Lenka(Milena)ur.24.09 o godz.12.15 waga 2800 wzrost 53cm
                17.Mateusz (Kolmi) ur. 25.09 o godz. 15.15 waga 3650 wzrost 54 cm
                18.Jaśmina (dokumi) ur.01.10 o godz. 8.20 waga 3.030 wzrost 52 cm
                19.Maria (zivona) ur.01.10. o godz.9.45 waga 3780 wzrost 57cm
                20.Marina (Pimienta) ur.01.10 o godz. 18.50 waga 2900 wzrost 51 cm
                21.Michałek (nedka) ur.03.10 o godz. 9.30 waga 3320 wzrost 52 cm
                22.Adrianna (apteros) ur.05.10 o godz.17.20 waga 3750 wzrost 54 cm
                23.Antoś (juleg) ur.6.10 o godz 1.00 waga 3550 wzrost 57 cm
                24.Haneczka (ingutka) ur.10.10 o godz.11.10 waga 3600 wzrost 54 cm
                25.Jureczek (Irazone) ur.11.10. o godz. 14.34 waga 3250 wzrost 57 cm
                26.Maciuś (female) ur.12.10 o godz.12:10 waga 3600 wzrost 58 cm
                27.Leonard (mona75) ur.13.10 o godz. 2.10 waga 3400 wzrost 57 cm
                28.Oliver (mamaagnieszka) ur.15.10 o godz.11.34 waga 4300 wzrost 53 cm
                29.Krzyś (monisia) ur.15.10 o godz. 9.23 waga 4000 wzrost 53 cm
                30.Pawełek (malizna) ur.16.10 o godz 13.50 waga 3680 wzrost 57cm
                31.Grzesio (black_currant) ur. 18.10 godz. 16.05 waga 4380 wzrost 59 cm
          • kornelcia75 sylwester? 13.11.04, 14:54
            No własnie mój mąz pyta jak z Sylwestrem,w tamtym roku pracował.
            Niby mogłabym napompowac mleczka i zostawic pod opieka tesciowej lub mamy.
            Ale tu zaczyna sie problem słuchajcie ja jakas chora jestem,dopiero trzy razy
            zostawiłam małego.I to najdłuzej na 2h,wiecie ginek,zus-urząd.Ja cały czas o
            nim mysle czy mu nic sie nie stało.Do konca nie ufam nikomu,hihi.W Sylwestra
            chyba bym sie nie bawiła tylko o nim myslała,to troche chore co?
            No i 1 sylwester osobno?E niewiem ale chyba normalne to nie jest.Ja jak taka
            kura siedzaca na jajkach,zejde jak muszę.A na sylwestra nie muszę.hihi
            poradzcie czy to juz sie kwalifikuje do psychiatry,dodam ze obie mamy bardzo
            opiekuncze i ok.
            • mona75 Re: sylwester? 13.11.04, 15:22
              ja sylwestra spedze u siostry, ktora 2 tyg. wczesniej ode mnie urodzila dziecko, wiec zrobimy sobie
              kameralna imprezke na 4 osoby + 2 niemowlaki + 2 koty. od lat nie spedzalam sylwestra w domu
              (ostatni raz jak chodzilam do podstawowki, smile) wiec nie zal mi, ze sylwester w tym roku nie bedzie ani
              troche szalony.
            • exilvia Re: sylwester? 13.11.04, 20:25
              Dosiu, myśmy też ostatnio sobie myśleli o Sylwestrze. ja stwierdziłam, że pierwszego Sylwestra na pewno nie zostawię mojego synka samego (tzn beze mnie). źle bym się bez niego czuła, bo to jakby nie patrzeć święto. poza tym - on jakoś w tych czasowych okolicach rok temu został poczęty! to też jego święto. najlepszym rozwiązaniem na jakie wpadłam byłby Sylwester zorganozowany.. przez i dla samych par z malutkimi dziećmi. hihi. to by była jazda! smile)))
          • veronia Re: burczenie w brzuszku i lysienie 13.11.04, 15:09
            I Natalce też tak czasami burczy. To normalne.
            I też jest łysiutka na czubku głowy zupełnie. Z tyłu to jeszcze jakieś tam włoski ma ale z przodu hi hi zero. Zresztą widać to na zdjęciu, szczególnie trzecim.
        • redmiss Re: agalaw ja nie dostałam fotek :-(((( 13.11.04, 20:49
          Ja też nie sad(((((((((((((((((((((((
    • veronia Re: DZIECI MAMUS WRZES.-PAZDZIERNIKOWYCH 2004:) 13.11.04, 13:40
      Natalcia urodziła sie o 19.25. Ważyła 4080, miała 58 cm. Duża była, oj duża.
    • veronia Do redmiss i anna335 13.11.04, 13:50
      Tak sobie myślę że to niesamowite że rodziłyśmy w tym samym czasie. Szkoda że wtedy o tym nie wiedziałam, napewno byłoby mi raźniej smile Wygląda na to że Michałek z naszej trójeczki najmłodszy.
      Ja termin miałam na 15.09. I od tego czasu już leżałam w szpitalu.
      19.09 wieczorem zaczęły mi się sączyć wody płodowe.
      O 7 rano 20.09 wzięli mnie na wywoływanie porodu. I tak cały dzień, aż do 19.25 rodziła się moja ukochana królewna.
      Napiszcie jak to było u was?
      • anna335 Re: Do redmiss i anna335 13.11.04, 14:41
        veroniusmile
        przelezalam sie w klinice od 2.09 ze wzgledu na moja wade serca kazali mi
        polozyc sie dwa tygodnie przed terminem, a Piotrus nie spieszyl sie wcale na
        ten swiatsmile lezenie bylo nawet przyjemne, czytalam sobie po 4 ksiazki dziennie,
        spacerowalam po parku dookola kliniki, chodzilysmy z dziewczynami na lody i na
        frytki, a jak maz mnie nawiedzal to biegalismy do cafejki inernetowej w miastosmile
        tylko juz nuzylo sie czekanie, bo wszyscy dookola pytali smile
        jak sie juz zdecydowal to szybko sie uwinal ten moj Ksiaze, rano mialam lekkie
        pobolewania, nic nie przyznalam sie poloznym, bo by mnie wyslaly od razu na
        porodowke. poszlam tam o 12, jak juz dosc mocno odczuwalam bolesci, i okolo
        13:30 zaczely sie powazniejsze skurcze, ale znosnesmile przyjechal moj Pan Maz o
        14 a o 14:09 Piotrus byl juz na swieciesmile poniewaz dlugo lezalam juz w klinice,
        to panie polozne, pielegniarki i lekarze traktowali mnie a potem nas z bardzo
        duza sympatiasmile
        porod wspominam raczej pozytywnie, nie wyobrazam sobie tego przez co musialas
        przejscsad(
        pozdrawiamy z Piotrusiemsmile
        RR
      • redmiss Re: Do redmiss i anna335 13.11.04, 21:06
        Michałek najmłodszy, tak tak.
        U mnie było tak. Koło 11:00 odeszły mi wody (trochę), więc prysznic,
        dopakowanie torby, drobne zakupy i na izbę przyjęć. Nie miałam żadnych bóli
        jeszcze, więc pani gin powiedziała, że będzie trwało długo. Potem cała
        procedura, lewatywka i koło 14:00 wyladowałam na sali porodowej z Tomkiem.
        Czytaliśmy sobie gazetki, żartowalismy, że może szybki sex pomoże (a byliśmy
        sami) Położna zaglądała co godzinkę. Około 18:00 rozwarcie dopiero na 3cm, bóle
        średnio odszuwalne. No to dalej chodzenie, piłka, itp. Na oksytocynę
        zdecydowali się dopiero koło 20:00 i zaczęło się.... Skurcze co chwila, ból a
        rozwarcia jako takiego nie ma. W końcu coś zaczęło niepokoic położną. Wezwała
        gina. Okazało się, że Mały tracił puls 2 razy. Zagrożenie zamartwicy. W ciągu
        15min zorganizowali anestezjologa i skończyło się cięciem. Mały dostał 8pkt. I
        miał śmieszny łebek podłużny, bo już dłuższy czas był w kanale rodnym próbując
        się przecisnąć, ale za wąska byłam wink hihihi
        Tak to było. Ogólnie wspominam dobrze. Te złe chwile wymazałam z pamięci. Wolę
        nie rozmyslać co by było gdyby położna nie zauważyła tych spadów tętna dziecka.
        Pozdrawiam.
        Aga i Michałek
    • kornelcia75 co z Paulą? 13.11.04, 20:27
      czy ktoś wie?czy miała juz zabieg?czy u niej ok?
      juz sie martwię,wiecie coś?
      • kubowa Re: co z Paulą? 13.11.04, 20:31
        napisalam wlasnie do niej smsa, bo tez jestem umartwionacrying zobaczymy...
      • ingutka Re: co z Paulą? 13.11.04, 20:41
        U Pauli niewesoło, tylko problemy się mnozą, dziewczyny, trzymajmy za nią
        kciuki i prześlijmy jej nasze pozytywne fluidki!
        Paula, jesteśmy z Tobą, pamietaj!
        • kubowa Re: co z Paulą? 13.11.04, 20:46
          no wlasnie dostalam wiadomosc, ze paula jest w szpitalusad( a sebastianek znowu
          cossad(( boze...
          • redmiss Re: co z Paulą? 13.11.04, 21:12
            smutno mi się zrobiło. Trzymam kciuki. Chciałoby się jakoś pomóc, taka
            bezsilność jest straszna sad
          • anna335 Re: co z Paulą? 13.11.04, 21:13
            Kubowa, przekaz jej ze sie o nia martwimy i myslimy cieplo... bedzie dobrze...
            jak ona w szpitalu to gdzie jest Sebastianek? kto go karmi??
            straszne tosad(((((((((((
            • kubowa Re: co z Paulą? 13.11.04, 21:19
              napisalam jej, ze ja pozdrawiamy i ze chcemy pomoc. napisala, ze dzieki i ze
              pozdrawia i ze ona sama to juz tylko sie modlisad( cholera...
      • veronia Re: co z Paulą? 13.11.04, 21:32
        Ja też trzymam kciuki.
        • milenaj9 Re: co z Paulą? 13.11.04, 22:37
          i ja trzymam kciuki.
    • exilvia Re: witaj veronia :) 13.11.04, 20:32
      śliczna ta Twoja Córa! a mój Kosma ma takie samo ubranko jak ona na 2. zdjęciu, tylko w "chłopięcych" kolorach.
      a ja jeszcze zapytam z ciekawości - co studiujesz? ja tez jestem mamą-studentką smile jak sobie radzisz na studiach?
      • veronia Re: witaj veronia :) 13.11.04, 20:43
        Hej exilvia. Na 2. zdjęciu to jest sukieneczka( H&M) - więc chyba Kosma ma cos podobnego, bo nie przypuszczam że ubierasz go w sukieneczki w chłopiecych kolorach wink
        A studiuję administrację na Politechnice. Narazie jakoś sobie radzę, chociaż strasznie mi przykro jak muszę zostawiać córeczkę. Tłumaczę sobie że muszę to jak najszybciej skończyć, także dla jej dobra. Chodzę tylko na najważniejsze ćwiczenia, wykłady od razu odpuściłam. W szkole muszę być 3 razy w tygodniu. W poniedziałek dyżur ma moja mama, we wtorek teściowie, w środę mąż bo ćwiczenia mam wieczorkiem. Wychodzę na 2,5- 3 godziny. No i zobaczymy czy uda mi się zaliczyć ten semestr. Byle przepchnąć ten 4 rok. Piąty to już praktycznie pisanie pracy. A ty co studiujesz? I jak sobie radzisz?
    • kornelcia75 ja wysiadam.....:-(((((((((((((((((((((((((((((((( 13.11.04, 22:40
      dziewczyny własnie dotałam trzy smsy od Pauli jakie Paula ma zagrozenie i co
      podejrzewają u Sebki.
      Nie dałam rady,łzy same płyną.Niech juz bedzie dobrze przeciez tyle przeszli.
      Ja juz dzis mówie Wam dobranoc,jet mi bardzo smutno.
      • anna335 Re: ja wysiadam.....:-((((((((((((((((((((((((((( 14.11.04, 00:17
        my sie tez mozemy pomodlic, zeby u niej bylo juz wreszcie dobrze... ile moze
        jeden czlowiek zniescsad
        pozdrawiam i ide spac, tez mi smutnosad
    • veronia Jeszcze was pomęczę- denerwuję się 13.11.04, 23:58
      Martwię się o 3 rzeczy:
      1. Natalka praktycznie nie podnosi główki jak kładę ja na brzuszku. Zaraz zaczyna płakać.
      2. Ciągla trzyma główkę na jedną stronę. Próbuję jej układać w drugą stronę ale ona zaraz znów odwraca.
      3. Przy kąpieli i ubieraniu mocno przyciska zgięte rączki do siebie, że trudno ją umyć pod paszkami, lub założyć rękawki.

      Naprawdę zaczynam się martwić. Może powinnam pójść do neurologa. Jak to u was wygląda? Ma ktoś takie problemy? sad((((
      • anna335 Re: Jeszcze was pomęczę- denerwuję się 14.11.04, 00:15
        Veronia, nie denerwuj sie, jak masz dobrego neurologa to skonsultuj sie,
        zebyscie sie nie martwili

        a poza tym, kladz ja czesto na brzuszku, ale nie zmuszaj do niczego, dawaj
        kolorowe zabawki dookola jak ja to zainteresuje to sama zacznie obserwowac i
        podnosic glowke
        Piotrus tez lubi trzymac glowke w jedna strone, ale staramy sie do niego mowic,
        albo absorbowac czyms to czasem laskawca obraca sie i w druga, a czasem mu
        klade zrolowana pieluszke pod glowe to nie ma mozliwosci jej polozyc w te
        strone i musi w te druga
        moja corka, teraz 7 lat, tez tak miala z raczkami, powoli i to powinno minacsmile
        nam kazali ja czesto klasc na brzuszek, bo wtedy pracuje tez raczkami i
        wzmacnia miesnie
        mam nadzieje, ze troche sie uspokoilassmile
        podzrawiam i dobranoc
        Radka
      • kornelcia75 Re: Jeszcze was pomęczę- denerwuję się 14.11.04, 10:55
        Hej Veronia z piastkami u Maksa jest identycznie,pytałam cioci bo jest Maksa
        pediatrą czy to normalne,narazie nie mamy sie martwic.
        Z główka u nas natomiast odwrotnie,bardzo wczesnie zaczął podnosic i długo
        trzymac.Mam nadzieję ze mała niedługo tez tak bedzie patrzec na swiat.
        Ale lekarza warto zapytac.
        Pozdrawiam
      • milenaj9 Re: Jeszcze was pomęczę- denerwuję się 14.11.04, 12:17
        Lenka też trzyma główkę w jedną stronę,ortopeda kazał nam kłaść małą jak
        najczęściej na brzuszku i przekręcać jej główkę w drugą stronę,nawet jakby
        płakała,ale zauważłam że ona sama zaczęła już przekręcać główkę w tą drugą
        stronę,więc nic na siłę.Ja też próbowałam podkładać jej poduszeczkę żeby miała
        główkę w dobrą stronę.Spróbuj do niej mówić,ale z tej drugiej strony,ja tak
        robię i mała sama odwraca główkę i słuchasmile

        jeśli chodzi o kąpiel to Lenka też tak zgina rączki.Trudno ją wytrzeć pod
        paszkami.
      • ciezarna37 Re: Jeszcze was pomęczę- denerwuję się 14.11.04, 12:19
        Veronia, nie martw się - u nas starsza córka też długo nie chciała unosić
        głowy, dopiero ok.3 mies. zaczęła dobrze podnosić, a przed tym to był wielki
        płacz i rozpacz na brzuchu. I zanim się wybierzesz do neurologa, to może
        pediatry zapytaj o te rzeczy. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja