Kwiecien 2004, cd. 2 :)

    • maniakow Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 09.12.04, 17:01
      Mam cudownego męża i córcię, która rozwija sie świetnie. Było co prawda parę
      potknięć ale już o nich zapomniałam. Emilka już siedzi i próbuje raczkować
      (oczywiście udaje jej sie tylko chodzić do tyłu). Uważam, że Emilka nieźle
      nadgoniła rówieśników (najpierw niska waga przez dwa tygodnie - 2500g, później
      żółtaczka patologiczna i pobyt w szpitalu, a teraz znowu nie przybiera na
      wadze - od 2 miesięcy, ale znamy już przyczynę - skaza białkowa). Uwielbia się
      turlać po podłodze, jest żywą dziewczynką, która nieźle śpiewa smile)) i tańczy,
      tzn. podskakuje w rytm muzyki. Teraz wazy ok. 7500g i ma 69 cm. Właśnie sobie
      drzemie, ale zaraz chyba sie obudzi.
      To na razie tyle - w końcu jestem tu debiutantką hi,hi.
      Jak znajdę chwilkę czasu, to się jeszcze odezwę (tzn. napiszę).
      Jeszcze raz pozdrowionka wink)).
      Pa,pa.
      Magda z Emilką
      • grass_d Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 09.12.04, 17:34
        No cześć dziewczyny,

        oj dziewczyny, rzeczywiście zaczynam nadążać za Wami w ilościach postów, kurka,
        coś się zmieniło...
        chciałam Wam tylko powiedzieć, że dzisiaj byłam poza domem jakieś 7 godzin i
        Emilka zniosła to bardzo, bardzo dobrze. Aż mi troszkę się żal zrobiło, że nie
        tęskniła za mną. Z drugiej strony to bardzo dobrze, bo w sumie dobrze chyba
        zniesie rozłąkę, jak wrócę do roboty. No, na szkoleniu nabrałam nawet ochoty na
        powrót do pracy, mówię Wam jaki mam teraz świeży umysł! smile Jak wróciłam
        przywitała mnie uśmiechnięta, nakarmiona i wyspana Emi, no i czegóż trzeba od
        życia.smile
        Byłam wczoraj u lekarza, Emi waży 8 kg, no i kto da mniej??? Zwalam to na karb
        alergii. Za to dziewczyna rośnie na potęgę, ma 72cm.
        Acha, jak tam prezenty mikołajkowe, trafione? Bo u nas w 100%, szczególnie
        kołysanki i garnuszek na klocuszek Fp. Rewelacja, Emila sama wreszcie sensownie
        się czymś bawi, wrzuca klocki do środka (oczywiście jeszcze tylko przez duży,
        uniwersalny otwór), włącza przez to muzyczkę i bardzo ją to cieszy! Bączek też
        super. JEszcze tylko nie wypróbowałyśmy baniek mydlanych.smile
        Dobra dziewczynki, kończę.
        Acha, witam nowe Mamy i kolejną Emilkę na forum, to już jest ich chyba trzy...
        A myślałam, że dam dziecku mniej popularne imię...smile) A to teraz chyba hit tego
        rocznika. Moja Emila też ze skazą białkową to mamy komplecik.smile

        pozdrawiamy
        • inia25 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 09.12.04, 17:48
          witam kolejna nowa mamusiesmile))

          a mojemu dziecku wlaczylo sie dzis mega gadaniesmile))) hihihi

          no dobra to tyle, bo olcia wzywasmile)
          • opolanka1 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 09.12.04, 20:43
            Cześć dziewczyny!!!!

            Mam jakieś kilka minut aby do Was się odezwać...nawet nie przeczytałam żadnego
            postu, bo nie mam na to czasu, tylko chwila na internecie, a jestem już w kraju
            od soboty, a dopiero teraz udało mi sie dorwac komputer...

            Tak szybciochem co u nas...
            podróz wspaniale Zuzia zniosła, 8 i pół godzinki i bylismy w Opolu. dziadkowie
            oszaleli jak zawsze, pilnuja zuzie, pomagaja mi, bawią się...a ja pilnuje aby
            mała nie załapała co to znaczy..only rączki...hihi, oczywiście gdy ich
            troszeckzę upominam, żeby zeszli z mała do parteru...to zaczynają si śmiac, z e
            nawet jakby chcieli to nie dam im jej na maksa rozpuscic i dobrze!!!

            Po mikołaju wspaniale, zrobiłam małej pierwsze zdjęcia z prezentami...zimy
            narazie brak. wiec nie wie co to śnieg..ale przeciez ejszcze mamy czasu a czaus
            do świąt

            Dużó odpoczywam, bo zmywanie, sprzatanie, pranie posżło prawie w kąt, babcie
            mówią abym odpoczywałą..zuzia bawi sie z nimi a;bo sama..

            zaczeła stawać przy łóżku i innych meblach..i stoi, i stoi...ale tylko raz
            upadła do tyłu, tak to siada na tyłek...rośnie w oczach...dużo je, nie
            grymasi..tylko jak zawsze trochę problemów przy zasypianiu..slini się, ale
            jakoś rozpulchnionych dziąseł nie widzę...

            Trochę tylko smutno, bo mąż musiał jeszcze wrócić do pracy i bardzo tęskni za
            mła..nie chciałabym aby zrobiła pierwszy krok, kiedy jego nie będzie tym
            bardziej, że zaczyna sie już jak stoi piszczać i kilka sekund udaje jej sie
            ustać..a tatuś juz tego nie widział.i bardzo to przeżywa....wieć ja
            prosże,poczekaj na tatę!!!!!

            ok dziewuszki uciekam...jak bedę mogła to sie odezwę...mam nadzieję, ż e
            dzieciaczki Wam nie płaczą po nockach, nie budza się, nie maja złych dni przy
            zabkowaniu....trzymajcie się cieplutko, buziaczki dla maluszków

            spokojnej nocy
            • kordula3 Re: Kalendarze - teraz ja! Pomóżcie! 09.12.04, 22:04
              no to się przeliczyłam - właśnie chciałam zamówić kalendarze na allegro i
              okazało się, że ta dziewczyna co je robi może przyjąć moje zamówienie po nowym
              roku, bo już się nie wyrabia sad
              oj, i co ja mam zrobić!!! sama nie wydrukuję, bo nie posiadam drukarki a3 sad
              buuuu... pomóżcie! może macie jakiś namiar na innych ludków, a może powinnam
              podzwonić po introligatorniach lub drukarniach?
              ja to mam zawsze streszczenie... wrrr, ale jestem na siebie zła!
              a zdjęcia już przygotowane...
              spokojnej nocy!
              dorota.
              ps. opolanko - gratuluję postępów małej, myślę, że tata jednak zobaczy pierwszy
              krok, bo do chodzenia to nasze dzieciaczki jeszcze trochę czasu mają. buziaki
              dla dzielnej, stojącej zuzi od leniwego i nieraczkującego wciąż kamilka!
              • eklon Re: Kalendarze - teraz ja! Pomóżcie! 10.12.04, 08:22
                Cześć Dziewczyny!
                Ja na razie krótko, może odezwę się jeszcze później!

                Najpierw witam nową mamusię Magdę z kolejną Emilką! Od razu 3 posty smile
                Wprawdzie takie same ale tempo i tak niezłe. Chyba chcesz nas szybko dogonić!

                Kordula niestety nie pomogę Ci, bo ja sama obciążyłam produkcją kalendarzy
                koleżankę, która pracuje w agencji reklamowej. Wiem, że ona zleca wydruk
                drukarnii i wychodzi to o niebo taniej niż zakup papieru i wydruk samodzielny,
                więc może faktycznie obdzwoń drukarnie w okolicy, bo warto!!!

                Opolanka szkoda, że tak krótko ale na pewno nadgonisz z informacjami po
                powrocie do DD!

                Nasz Michał od kilku dni podnosi się dosłownie przy wszystkim. Najpierw
                doczołguje się do celu, lub dokickuje (bo raczkowaniem skakania na obu rękach i
                nogach raczkowaniem nazwać nie można), później klęka i podciąga się do góry!
                Wszystko byłoby ok ale tą samą technikę wypróbował wczoraj w krzesełku do
                karmienia! Wprawdzie już wcześniej pod moją nieobecność zawsze zapinałam go
                szelkami ale wczoraj zrobił to przy mnie w dosłownie kilka sekund, więc chyba
                zapinanie go stanie się już rutyną!

                Dzisiejsza nocka też była spokojniejsza, więc te ostatnie problemy były pewnie
                przez drugą dolną jedynkę! Do ideału brakuje nam jescze wiele ale wydaje mi
                się, że powoli do wychodzenia zabierają się górne jedynki, więc dopóki nie
                będziemy mieli kompletu uzębienia mama będzie wyglądać jak zombi!

                Ciekawe gdzie zginęła Asik! Dawno jej nie było. Mam nadzieję, że nawalił jej
                tylko komputer albo nadrabia zaległości w odwiedzinach znajomych!
                Sylwii też dawno nie było! Czyżby tak ciężko pracowała nad odstawieniem małego
                od piersi?!

                Śmigam do pracy!
                PAPA
                • bebicka zabki, itd 10.12.04, 08:48
                  Hej
                  Najpierw wszystkiego najlepszego zycze mojemu Synkowi, ktory dzisiaj konczy 8
                  miesiecy. Buziaki kochanie.
                  No i oczywiscie rownie serdeczne zyczenia dla malego Jakuba, nareszcie Mlody ma
                  na forum rowniesnika. pozdrawiamy rowniez Mame Jakubkasmile Basiu odzywaj sie...

                  Nam sie udalo kalendarz chyba w ostatniej chwili zaklepac, bo w poniedzialek
                  wysylalam, jeszcze bedzie zrobionysmile O Allegro mowie oczywiscie...

                  A w ogole to przezywamy ostatnimi dniami male Kongo. Rozumiem teraz doskonale
                  malike. mlody budzie sie kilka razy w nocy, szlajee np przez godzine i pada i
                  za jakis czas znowu. Dziwisiaj w ogole chyba poplakiwal przez sen... ale jest w
                  drugim pokoju i chyba nie wszystko slyszelismy.... A moze mi sie juz snilosmile
                  W kazdym razie mam szczera nadzieje ze to zeby... no bo co moze byc innego,
                  skoro zaczelo sie tak nagle, i poza tym czuc twarde dzialsa... tylko jakby mu
                  wszystkie cztery dwojki szly naraz... echch lekko zalaman jestm, maliko pociesz
                  mnie pliiizzz. To zeby prawda a nie ajkies stale zwariowane nawyki?
                  Tym bardziej ze ja tez podobno budzilam sie przy zebach w nocy na kilak godzin.

                  Dobra musze uciekac
                  pozdrawiam
                  Maraska
    • inia25 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 08:14
      kordula a ty z warszawy jestes???? bo wydaje mi sie ze tak. jesli tak to powiem
      ci wieczorkiem jakie sa ceny druku, u mnie w biurowcu jest drukarnia i robia
      takie rzeczy. pozniej podam ci ceny.

      pozniej wpadne na dluzszego posta
      • opolanka1 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 11:00
        Hej dziewczyny!!!!

        własnie mała śpi a ja jestem u swoich rodziców i spałam w swoim starym
        pokoiku....ale było fajnie i przypomniałam sobie calą młodość, no moż enie cała
        bo dużo tego, ale jakies miłe momenty...a małą spała koło mnie , wtulona..wiec
        zdałam sobie sprawę jak życie posżło na przód..

        Po obiadku wybieram sie z nią i mama na zakupy, poniewaz w tę niedzielę jetsem
        chrzestną...

        Co do sząłu swiatecznych prezentów, to tak to uwielbiam, a w Niemcowni, jakoś
        bez emocji kupiłam parę drobiazgfów, i mam ochote nadrobić moje zaległości i
        poczuć to co czuję rok rocznie...bo uwielbiam wszytsko związane ze
        świętami...zapachym, kolory, bombki..ale o tym już pisałam, wiec nie będę
        monotematyczna...

        moja mała jakos dzisiaj zaryła głowąo parkiet, a to dlatego zapewne, bo wczoraj
        sie pochwaliłam, ż e mało mi upada..ale tym razem siedziała na tyłku i
        poleciała do tyłu, wszystko było przy moim bracie, który poczł sie strasznie
        winy i przepraszął...ja na to, ze to normalne aby sie nie przejmował...oj
        wujaszek ma wyrzuty sumienia...

        Tatus małej dzwoni dwa razy dziennie i gada z nią n a głośno mówiącym
        telefonie...czytajcie..on gada do niej, a ona swoje uu..eee,, kia i gie..ważne
        że ją słyszy..a ja zaczynaj coraz bardziej zdawać swobie sprawę jak mu cieżko
        tma bez nas....i widze swój błąd , ze pojechałm wczęsniej i sumienie zaczyna
        mną szarpac..ale nie będę pisąc, bo chyba załąpię dołe..

        więc..pozdówka dla was, miłego weekendu, gdybym się nie pojawiła...idę
        dokończyć pić kawę,i robić małej zupke....

        chcę podac jej rybę na parze, tylko ulicha jak wiedziec czy nie są faszerowane,
        a nie mam dostępu do eko....

        ok pa pa dziewuszki
        • eklon Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 12:24
          Ależ tu dzisiaj cisza i spokój!

          Opolanka my o rybach to jeszcze nawet nie marzymy! Ja sama jem ich teraz mało
          ze względu na Michała, bo niestety są silnie alergizujące i mogą uczulać nawet
          przez mleko!
          Nie jestem szpecem żywieniowym ale tak na zdrowy rozsądek, to kupiłabym jakąś
          rybę morską i najlepiej taką którą łowią gdzieś na otwartych akwenach, czyli
          niekoniecznie ryby popularne w Polsce, bo te w większości są łowione w Bałtyku
          a on ze względu na odcięcie od oceanu do najczystszych akwenów nie należy. Może
          miruna, mintaj albo grenadier!
          • malilka Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 14:10
            Witajcie kochane, dzisiaj się będę uzewnętrzniać w punktach:
            1. Od wczoraj mamy strajk względem drzemek dziennych. Nagle, niezapowiedzianie
            spanie w dzień jest beeee, akceptowalne jest tylko spanie na spacerze.
            Dotychczas Klusek miał 3 drzemki dziennie prawie jak w zegarku, spał co 2,5-3h
            przesypiając w sumie zwykle 2,5 godziny w porywach do trzech, no i potem 11,5-
            12h w nocy. No i od wczoraj już nie potrzebuje spać w dzień, wczoraj spał 2x po
            30 min, raz na spacerze i raz jak go sen zmógł w czasie piersiowego jedzonka.
            Od 13.30 do wieczora nie spał, nigdy wcześniej mu się nie zdarzyło być tak
            długo przytomnym w dzień. Dzisiaj rano pobudkę mieliśmy już o 6.00, bo mały
            przesikał pamersiaka i śpiworek (ale to musiała być wina źle założonej
            pieluszki, bo zdarzyło się to pierwszy raz od miesięcy), no i to go rozbudziło.
            Poszedł spać dopiero na spacerze o 12.45, jestem w szoku. Dwa razy w ciągu
            przedpołudnia miał takie momenty, że robił się bardzo senny, tarł oczka, ale
            próba położenia spać kończyła się histerią, więc po kilku minutach dawałam
            spokój, a wydzieranie tak go ożywiało, że dostawał nowej porcji energii.
            Wczoraj było identycznie. Wydaje mi się, że to nagłe przestawienie na dwie,
            albo nawet tylko jedną drzemkę w ciągu dnia, w związku z czym mam pytanie- ile
            razy śpią teraz Wasze maluszki w dzień i kiedy zaczeły drzemki redukować?
            2. Opolanko, super że jesteś już z nami. Rozumiem Twoje rozdarcie- z jednej
            strony jesteś szczęśliwa, bo w rodzinnym domku i z bliskimi, a zdrugiej strony
            daleko od męża- tak źle i tak niedobrze. Mam nadzieję, że Zuzia poczeka z
            kroczkami na tatusia, święta już niedaleko smile
            3. Serdeczne życzenia dla kolejnych 8-miesięczniaków i zdrówka dla Natalki!
            4. W związku z wyraźnym polepszeniem spania w nocy postanowiłam znowu wziąć się
            za walkę z nocnym podjadaniem, bo nie ukrywam, że strasznie mnie stresuje fakt,
            że moje dziecko zaczęło już 9-ty miesiąc życia i ciągle musi jeść w nocy sad
            Postanowiłam spróbować codziennie karmić go pół godziny później za pierwszym
            razem, a drugi raz o której będzie chciał, bo i tak za parę dni oba karmienia
            się zejdą. Zaczęłam przedwczoraj od 2.30, żeby mały nie miał zbyt dużego szoku.
            No i wczoraj jak się obudził o północy to tatuś go uśpił bez karmienia, no i
            obudził się o 3.30, zjadł i spał do rana, więc nie jest źle.
            5. Odkąd podaję swoje zupki gotowane na wywarze mięsnym i z dużą ilościa mięcha
            w środku znowu mały wciąga duże ilości- przedwczoraj jak zjadł 280ml to nawet
            kaszki wieczornej odmówił.
            6. Dzisiaj rano moja kochana Kluseczka powędrowała za mną do kuchni jak piesek,
            baaardzo się wzruszyłam. Wcześniej nie chciał się przemieszczać po kafelkach,
            bo mu się kolanka w rajstopkach rozjeżdżały, ale teraz dzielnie sobie radzi.
            Potrafi już normalnie raczkować, ale robi to wolno i z namysłem, jak chce
            gdzieś popędzić, to metoda kicano-skokowa jest the best. Wczoraj nauczył się
            robić pa-pa, nie wiem gdzie to podpatrzył, chyba babcia go nauczyła, no bo nie
            ja. Nie kuma co ten gest oznacza i wygląda śmiesznie jak stoi na czworaka i
            macha nam łapką smile Poza tym świetnie sobie radzi z przełażeniem przez
            przeszkody, zwłaszcza że niemąż nieustannie go puszcza przez wymyślne tory
            przeszkód. Czasem walnie się gdzieś w głowę, ale w ogóle tego nie zauważa i
            eksploruje świat dalej. O żadnym samodzielnym stawaniu nie ma u nas mowy i
            myślę, że jeszcze długo tak będzie, ale nie przejmuję się.
            7. Wczoraj wieczorem wreszcie się wzięłam i przeczytałam książkę zaklinaczki.
            Bardzo chciałam ją przeczytać i wiele się po niej spodziewałam, a tu pełne
            rozczarowanie. Same blebleble, na pewno ciekawe i przydatne dla rodziców dzieci
            0-3m, ale nie dla rodziców starszych dzieciaczków.
            8. Od poniedziałku (chyba) pampersy w Carrefourze będą po 44zł.
            9.Maraska- pocieszam Cię- koszmarne nocki odzębowe się w końcu kończą smile))) U
            nas już po 2 miesiącach, hihihihi.
          • izabela_p25 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 14:19
            Czść
            Mam chwilkę czasu bo malutka śpi i wyjątkowo nie na dworze. Co prawda byłyśmy
            na spacerze ale tak mi się rozryczała że musiałam wracać do domku i tu przy
            cycusiu mi zasnęła wię nie chciałąm ją budzić. W ten oto sposób mam wolną
            chwilkę i nadrabiam moje zaległości na necie.
            W starej sprawie nie śpię w staniku już od 4 miesięcy bo uważam, że i tak mi
            biustu nie podtrzymywał a tak mi wygodniej. Zobaczymy po skończeniu karmienia.
            Życzenia dla Ingusi i Mateusza dużo zdrówka i uśmiechu na twarzy.
            Nika niestety zgadzam się z tobą w sprawie mamy i teściowej, W stosunku do
            swoich mam nie jesteśmy już takie obiektywne.
            Witam nowe mamusie i ich dzieciaczki.
            Malilka się jakos nie odzywa wcześniej pisała że jest chora mam nadzieję że
            Maciuś się nie zaraził a ona sama już wraca do zdrowia.
            Sylwio jak Jędruś i postępy w odstawianiu od piersi??
            IZa
            • inia25 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 14:45
              Witam,

              Kurcze dziś mi strasznie uciekł czas. Już prawie 15!!!! A ja z pracą w lesie
              jestemsmile

              Wczoraj byliśmy na basenie i z racji tego, że Adam jest wciąż chory, to ja
              pływałam z małą. Boże jaka to ciężka praca teraz przy tym moim klocuszkusmile. No
              i młoda znienawidziła pozycję pływania na plecach. Drze się w niebogłosy!!
              Czyli jest tak jak mówiła klonsmile
              Jeśli chodzi o drzemki dzienne, to Ola też od 2 dni odmówiła spania w dzień.
              Jedynie na spacerze potrafi troszkę pospać. Tak więc zalicz podobnie jak Maciuś
              tylko dwie drzemki po 30 minutsmile. No i najlepsze jest to, że jest aktywna na
              maksa nawet do 24.00sad Ale całe szczęście, że to tatuś Ole usypiasmile

              Opolanko fajnie że jesteś, ale powiem Ci, że nie zazdroszczę Ci rozłąki z mężem:
              ( Mimo że czasami mój mnie wkurza, to miesiąc to długo dla mnie na rozstania.
              No ale pocieszające jest to, że jesteś z rodzinką!!!!

              No i oczywiście składam życzenia wszystkim ośmiomiesięczniakom!!!!

              Kurcze – znowu mi brak weny!!!
              • opolanka1 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 16:30
                Hej.,,,

                Inia, nie, nie to nie miesiąc będzie, bo mąż przyjeżdża za dwa tygodnie od
                naszego rozstania...my ogólnie w Polsce będziemy miesiac..i ja sobie także nie
                zazdroszczę.

                Malilka, moja mała tak jak Twój Maciuś, jak w zupce jest miesko to je o wiele
                wiecej, nawet do 330 gram....i jada bardziej geste, ja tak jak Ty rozgniatam
                widelcem aby uczyła sie gryżć, a raczej rozgniatać i to narazie dziąśłami, bo w
                przeciwieństwe do Twego szkrabka, mała ma nadal 4 ząbki....
                A co do spania, to ja także mam problem, mówią mi abym podała butle to mała
                wiecej pośpi, ale jakos nie znajduje dobrego uzasadnienia, oprócz mego
                wygodnictwa...bo jełśi karmie piersia, to po co podawać cosik sztucznego..wieć
                spróbuję metodę którą Ty opisałaś, nie wiem tylko czy dam rade, bo męża
                brak...a usypianie to często wyższa szkoła jazdy...
                A co do spania, to moja mała spała po 40 minut dwa razy dziennie...teraz
                troszeczkę to sie zmieniło...wstaje przeważnie 7 00 7.15 to zasypia około 10.30
                spi w łóżeczku do półtora godiznki, albo mniej i w zimnym pokoju lepiej jej sie
                spi...nie przykrywam jej kołderką, tylko kłade na niej w body i rajstopkach i
                przykrywam lekkim kocykiem...druga drzemka wypada na spacerze i trwa około
                godzinki....

                Eklon, masz rację z ta rybką poszukam czegoś w tym kierunku...

                Oczywiście wielkie buziaczki dla naszych ośmiomiesięczniaków i ich rodziców

                Uciekam na obiadek, który mamcia ugotowała....hhmmmm..mniam, mniam...

                • mag-da Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 17:44
                  Cześć dziewczyny,
                  Ja jeszcze jakoś nie czuje tych świąt. Nie wiem dlaczego. Wystawy swiateczne,
                  bąbki i śwatełka wiszą w Londynie od konca listopada a ja jakos ciągle z boku.
                  To już moje będą trzecie święta w tym miescie i najlepiej lubię przygotowanie
                  kolacji wigilijnej. To znaczy zgromadzenie produktów jest jeszcze ciągle
                  wyzwaniem. Trzeba jechać do polskiego sklepu i odstać swoje w kolejce by
                  zdobyć kapustę kiszoną, śledzie, makowce itp i zapisac się na karpia bo
                  normalnie to nie ma szans dostać żywego karpia w sklepie. My zazwyczj
                  odpuszczamy sobie te boje i zaczynamy wigilję od łososia...
                  Henryk mój ukochany śpi w dzień dwa lub trzy razy po godzinie, więc nie
                  narzekam. Problem jest tylko w nocy, zasypia koło 7-8 i budzi się o 12, potem 3
                  i 6 rano i za każdym razem owala butlę. On jest naprawdę głodny. Nie moge
                  powiedziec że w dzień je mało, je według mnie dużo czy to deser, zupa czy
                  kaszka to poniżej 200ml nie schodzi. Próbowalam dawac mu wodę, to oczywiście
                  wypije i lezy i czeka na mleko albo zaśnie po to by obudzic się po 20 min z
                  płaczem. Czy wasze dzieci też jedzią ciągle w nocy czy to mój tylko taki zarłok.
                  |Witam nową mamę Magdę i czekam na więcej postów.
                  Inia Kordula jest z Gdyni a nie z Warszawy.
                  Pozdrawiam

                  Magda
                  • mag-da Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 18:13
                    Cześć to jeszcze raz ja. Zapomniałam się spytać nowej Magdy. Dlaczego piszesz,
                    że Emilka nie przybiera na wadze bo ma skazę białkową? Czy taK ci powiedział
                    lekarz?. Mój Heniutek tez jest alergikiem i jak pewnie czytałaś bardzo dobrze
                    przybiera na wadzę. Eklon i Ja sylwia też mają synków alergików i chyba u nich
                    z przybieraniem na wadzę tez jest w porządku. ( myślę o dzieciach) Choć nie
                    wiem jak nasz główny niejadek Jędruś. Sylwia odezwij się!
                    Zycze miłego weekendu
                    • maniakow Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 22:40
                      Cześć. Tu "nowa" Magda wink.
                      Z tym przybieraniem na wadze to jest tak, że u niektórych dzieci oprócz
                      wysypki pojawia sie problem z waga. Podobno alergia niszczy w jakis tam sposob
                      sluzowke jelita i przez to jest zaburzone wchlanianie pokarmow - tak jest z
                      moja corka. No ale mam nadzieje, ze jakos odbije wink. Teraz karmie ja Bebilonem
                      Pepti MCT (dla dzieci z zaburzeniami wchlaniania i trawienia).
                      Nie mam za wiele czasu, wiec pisze nieskladnie (bez polskich liter - tak jest
                      szybciej hi,hi).
                      Zycze Wam udanego weekendu. Jak znajde jeszcze troszke czasu to sie odezwe wink.
                      (moim problemem jest brak internetu - pisze od szwagierki). Buziaki dla
                      maluszkow.
                      Pa,pa.
                      • male_co_nieco Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 10.12.04, 22:55
                        Ostatnia blacha pierniczków już w piekarniku, uff....Taką miałam ochotę na
                        pieczenie a już w połowie patrzyłam kiedy to ciatso się skończy.

                        Co do świąt to ja jakoś nie czuje tej atmosfery, może jak przygotowania zaczną
                        się na dobre....

                        Za spaniem w dzień u nas też nie dobrze, jakieś dwa razy po 30min ale za to w
                        nocy, ups! nie pisze bo znając magię forum przeczuwam jak się to skończysmile

                        uciekam wyjąc pierniczki
                        • kordula3 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 11.12.04, 09:23
                          hej,
                          inia, tak jak pisała magda, jestem z gdyni; już postanowiliśmy, że kalendarze
                          mogą być prezentem na dzień babci i dziadka, a na święta coś wymyślimy smile
                          u nas noc dzis tragiczna, po ostatnich, gdzie mały spał od 20/21-5/6 dzisiejsze
                          pobudki (24,2.30,5) sprawiły, że jestem nieprzytomna i lecę zrobić sobie dużą
                          kawusię!
                          zapomniałam napisać, że mój grubasek waży 9270! nieźle! no i dalej nie raczkuje
                          i nawet nie próbuje! za to pięknie siedzi i próbuje wstawać na nogi smile
                          trzymajcie się; miłego weekendu!
                          dorota.
                          ps. atmosfery świąt też jakoś jeszcze nie czuję...
                          • opolanka1 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 11.12.04, 10:03
                            hej dziewczyny!!!

                            No i znow 1000 post za chwilke, ..ale jestesmy pisarki..fiu, fiu

                            ja także nie czauję atmosfery świątecznej, ale mam nadzieję, ze w końcu to
                            uczucie nadejdzie...

                            jak małą pójdzie spać to skrobnę cosik wiecej..

                            malilka zaczynaj nowy wątek.....

                            pozdrowka
                            • malilka Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 11.12.04, 11:09
                              Jak tylko dobijemy do tysiąca to otworzę kolejną część z listą na początku,
                              żeby było wiadomo kto jest kto. A tak w ogóle to co myślicie o takiej wersji
                              listy tylko z mamusiami aktywnymi? Jak nam się zguby odnajdą, to je dopiszemy,
                              a tak to jest chyba czytelniej?

                              GODIVA - ¡URODZILA EWE!(54cm i 3230g) dnia 11.03.2004, miala termin na
                              02.04,slub 22.09.2001

                              OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730g) dnia 28.03.2004 ,miala termin na
                              11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003

                              MAMI27(Ewa)- ¡URODZILA EMILKE!(53cm i 3280g) dnia 31.03.2004 ,miala termin na
                              29.03 - coreczka Julka(30.10.01) ,*Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999

                              GRASS_D- URODZIŁA EMILKĘ! dnia 1.04.2004

                              ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA!(52cm i 2950g) dnia 2.04.2004, miala
                              termin na 16.04 ,*Biloxi USA

                              KORDULA3 (DOROTA.GDYNIA),23(Dorota) - ¡URODZILA KAMILKA!(60cm i 4030g) dnia
                              2.04.2004 ,miala termin na 03.04 ,gg 1188709 *Gdynia , slub 12.07.200

                              MALE_CO_NIECO - ¡URODZILA IGORA!(54cm i 3350g) dnia 4.04.2004 ,miala termin na
                              25.04

                              PEARL24(Gosia) - ¡URODZILA MAJE!(55cm i 3400g) dnia 5.04.2004, miala termin na
                              4.04 ,*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub
                              27.09.2003

                              MALILKA,28 - ¡URODZILA MACIUSIA!(60cm i 3850g) dnia 5.04.2004 miala termin na
                              10.04

                              MANIAKOW- URODZIŁA EMILKĘ! (51cm, 2650g) dnia 6.04.2004, miała termin na 18.04

                              LIDSZU(Lidka) - ¡URODZILA INGE!(56cm i 3800g)dnia 9.04.2004, miala termin
                              4.04 ,slub 21.06.2003 *Warszawa

                              JAGNA.04 - ¡URODZILA NIKODEMA!(53cm i 2850g) dnia 9.04.2004, miala termin na
                              24.04

                              MARASKA- URODZIŁA MATEUSZA! 10.04 2004 w Pucku, waga 2980, 55 cm termin na 22.04

                              CONTRARIA,30 - ¡URODZILA MICHALKA!(62cm i 4390g) dnia 12.04.2004 ,miala termin
                              na 24.04 *Poznan

                              DABROWIANKA,27(Agnieszka) - ¡URODZILA JAGODE!(61cm i 3780g)dnia 12.04.2004,
                              miala termin na 7.04 - *Gdansk - gg 2277279 , slub 0.06.2001

                              JA_SYLWIA (PRZYSZLA_MAMA) - ¡URODZILA JEDRUSIA!(zamiast Julkismile(54cm i 3300g)
                              dnia 15.04.2004 ,miala termin na 3.04 ,

                              ZOFIA78(Zosia) - ¡URODZILA LIDKE!(62cm i 4350g) dnia 16.04.2004 ,miala termin
                              na 14.04 - coreczka Marysia *Szczecin

                              USZCZESN(Ula) - ¡URODZILA JULKE!(52cm i 3220g) dnia 16.04.2004 ,miala termin na
                              22.04

                              EKLON (Ewa) - URODZIŁA MICHAŁA! (60cm i 4170g) dnia 17.04.2004, miała termin na
                              07.04, *Wieruszów, ślub 02.08.03

                              IZABELA_P25(Iza) - ¡URODZILA MARTYNKE!(55cm i 3310g) dnia 18.04.2004 ,miala
                              termin na 22.04,

                              MAMAAGA1 (Agnieszka) urodzia Matyldę 20.04.2004 (3020g, 52 cm) ślub 03.06.2000
                              Bydgoszcz gg 4217262

                              MONIKAPS,34(Monika) - ¡URODZILA EWE!(53cm i 3800g) dnia 21.04.2004 ,miala
                              termin na 18.04 *Warszawa , slub 11.08.2001

                              MAMAULA- URODZIŁA SZYMONA! dnia 26.04

                              WINIA5(Ania) - ¡URODZILA SZYMKA!(53cm i 3350g) dnia 28.04.2004 ,miala termin na
                              27.04 *Gorzow Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003

                              IGOSIA1 - ¡URODZILA MATEUSZA! dnia 28.04.2004 ,miala termin na 26.04

                              INIA25 (kinga) - URODZIŁA OLE!(50cm 3270g) dnia 28.04.2004 o godz. 5.05, termin
                              miała na 24.04.2004 *Warszawa, ślub 28.06.2003rsmile) w plenerze na Mazurach

                              JOASIIIK25(Asia) - ¡URODZILA KACPRA MIKOLAJA!(58cm i 3500g) dnia 29.04.2004

                              KMISZKA(Ola) - ¡URODZILA GABRYSIE!(55cm i 3140g) dnia 30.04.2004 ,miala termin
                              na 26.04 *Szczecin

                              MAG-DA(Magda) - ¡URODZILA HENRYSIA!dnia 01.05.2004,miala termin na 26.04
                              *Londyn
                              • malilka Lista poprawiona 11.12.04, 11:19
                                Przepraszam Mamęulę za pomyłkę, teraz już jest ok smile

                                GODIVA - ¡URODZILA EWE!(54cm i 3230g) dnia 11.03.2004, miala termin na
                                02.04,slub 22.09.2001

                                OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730g) dnia 28.03.2004 ,miala termin na
                                11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003

                                GRASS_D- URODZIŁA EMILKĘ! dnia 1.04.2004

                                ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA!(52cm i 2950g) dnia 2.04.2004, miala
                                termin na 16.04 ,*Biloxi USA

                                KORDULA3 (DOROTA.GDYNIA),23(Dorota) - ¡URODZILA KAMILKA!(60cm i 4030g) dnia
                                2.04.2004 ,miala termin na 03.04 ,gg 1188709 *Gdynia , slub 12.07.200

                                MALE_CO_NIECO - ¡URODZILA IGORA!(54cm i 3350g) dnia 4.04.2004 ,miala termin na
                                25.04

                                PEARL24(Gosia) - ¡URODZILA MAJE!(55cm i 3400g) dnia 5.04.2004, miala termin na
                                4.04 ,*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub
                                27.09.2003

                                MALILKA,28 - ¡URODZILA MACIUSIA!(60cm i 3850g) dnia 5.04.2004 miala termin na
                                10.04

                                MANIAKOW- URODZIŁA EMILKĘ! (51cm, 2650g) dnia 6.04.2004, miała termin na 18.04

                                LIDSZU(Lidka) - ¡URODZILA INGE!(56cm i 3800g)dnia 9.04.2004, miala termin
                                4.04 ,slub 21.06.2003 *Warszawa

                                JAGNA.04 - ¡URODZILA NIKODEMA!(53cm i 2850g) dnia 9.04.2004, miala termin na
                                24.04

                                MARASKA- URODZIŁA MATEUSZA! 10.04 2004 w Pucku, waga 2980, 55 cm termin na 22.04

                                CONTRARIA,30 - ¡URODZILA MICHALKA!(62cm i 4390g) dnia 12.04.2004 ,miala termin
                                na 24.04 *Poznan

                                DABROWIANKA,27(Agnieszka) - ¡URODZILA JAGODE!(61cm i 3780g)dnia 12.04.2004,
                                miala termin na 7.04 - *Gdansk - gg 2277279 , slub 0.06.2001

                                JA_SYLWIA (PRZYSZLA_MAMA) - ¡URODZILA JEDRUSIA!(zamiast Julkismile(54cm i 3300g)
                                dnia 15.04.2004 ,miala termin na 3.04 ,

                                ZOFIA78(Zosia) - ¡URODZILA LIDKE!(62cm i 4350g) dnia 16.04.2004 ,miala termin
                                na 14.04 - coreczka Marysia *Szczecin

                                USZCZESN(Ula) - ¡URODZILA JULKE!(52cm i 3220g) dnia 16.04.2004 ,miala termin na
                                22.04

                                EKLON (Ewa) - URODZIŁA MICHAŁA! (60cm i 4170g) dnia 17.04.2004, miała termin na
                                07.04, *Wieruszów, ślub 02.08.03

                                IZABELA_P25(Iza) - ¡URODZILA MARTYNKE!(55cm i 3310g) dnia 18.04.2004 ,miala
                                termin na 22.04,

                                MAMAAGA1 (Agnieszka) urodzia Matyldę 20.04.2004 (3020g, 52 cm) ślub 03.06.2000
                                Bydgoszcz gg 4217262

                                MONIKAPS,34(Monika) - ¡URODZILA EWE!(53cm i 3800g) dnia 21.04.2004 ,miala
                                termin na 18.04 *Warszawa , slub 11.08.2001

                                WINIA5(Ania) - ¡URODZILA SZYMKA!(53cm i 3350g) dnia 28.04.2004 ,miala termin na
                                27.04 *Gorzow Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003

                                IGOSIA1 - ¡URODZILA MATEUSZA! dnia 28.04.2004 ,miala termin na 26.04

                                INIA25 (kinga) - URODZIŁA OLE!(50cm 3270g) dnia 28.04.2004 o godz. 5.05, termin
                                miała na 24.04.2004 *Warszawa, ślub 28.06.2003rsmile) w plenerze na Mazurach

                                JOASIIIK25(Asia) - ¡URODZILA KACPRA MIKOLAJA!(58cm i 3500g) dnia 29.04.2004

                                MAMAULA- URODZIŁA SZYMONA! dnia 26.04

                                MAG-DA(Magda) - ¡URODZILA HENRYSIA!dnia 01.05.2004,miala termin na 26.04
                                *Londyn
                            • opolanka1 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 11.12.04, 11:20
                              Hej!!!

                              Jak człowiek dorwie się do internetu, to nie może przestać pisac i pisać...tym
                              bardziej że brachol bawi sie z mała, która nie chce jakoś spac, a ja kożystam z
                              dostępu do internetu , tym bardziej , że rodzice maja stałe lącze...
                              ale to dzisiaj się kończy, bo wracam do domciu do teściów...uuu..wiec nie będę
                              pisać tak często, jak teraz przez te dwa dni.

                              No wiec u nas nadal problem z nockami, mała sie budzi, a ja nie mam siły aby
                              się bawić w oduczanie jej tak ciagłego wstawania w nocy..a raczej budzenia i
                              jedzenia...chociaz za każdym razem nie daje jej cycka tylko tule...ale ileż
                              mozna..kurcze, musze wziąść sie za siebie i za swoje siły i muszę, muszę...i
                              tak kazdego wieczorku mówię i nic!!!
                              oj gdzie moja konsekwencja...chyba daleko w lesie...

                              A tak wogóle jeszcze nie wiem, co kupić małej pod choinke, w końcu to jej
                              pierwsza gwiazdka, no i nasza z nią....już sie nie moge doczekac, ale zawsze
                              wydaje mi sie, ze okres oczekiwania na święta, do wigilii jest lepszy niż już
                              czas kiedy sie otworzy prezenty i juz jest to wszytko za nami i
                              wieczerza...wiec te kilka dni przed 24.12 to najlepszy okres dla mnie no i
                              samam kolacja wigilijna, wtedy wszystko mi smakuje o wiele bardziej..hihi..no i
                              czekam na te pyszności przez cały rok...

                              Teraz cosik o małej, aby nie było, ze tylko o sobie pisze..No więc Zuzia nadal
                              jest właścicielką tylko 4 ząbków, a te górne dzieli wielka przerwa, będzie
                              świszczeć jak będzie mówić...mam nadzieję, że ta przerwa będzie tylko w
                              mleczakach wink
                              Ma ochotę wciąż się podnosić przy wszelkiego rodzaju sprzetach domowych, a
                              najbardziej upodobała sobie łóżka....i ciągnie ja do srebnego koloru, wszelkie
                              zegarki, kolczyki bransoletki sa wspaniałe i wyciąga do nich łapki. Co do
                              mówienia, to jakoś tutaj mamy mały zastój, dalej są spółgłoski typu...kia,
                              gie..oj...jo...i literki a, e, o....i nic wiecej, a przeciez do niej tyle
                              mówię, tym bardziej, ze jestem gaduła jak trza..tylko czasem mąż ma już dosyć
                              mego monologu..hihi

                              Ok dziewuszki ja kończe, życze spokojnej niedzieli..
                              Jak będę miec możliwośc wejśica u teściów na kompa to to zrobie...
                              Uwazajcie na siebie i swoje pociechy
                              pozdrówka z Opola
                              Opolanka i Zuzia

                              • opolanka1 Re: Kwiecien 2004, cd. 2 :) 11.12.04, 11:22
                                Malilka super pomysł z lista mam aktywnych!!!!
                                więc to juz 1001 post, dawaj następny wątek...
                                papa
    • malilka Zapraszam na nowy wątek 11.12.04, 11:25
      Nabiłyśmy tysiąc postów, zatem przenosimy się na nowy wątek.
      ps. w końcu wysłałam niepoprawioną datę urodzin Szymonka Mamyuli, ale w nowym
      wątku już będzie miał wpisane 30.04 smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja