ewawka SPACERÓWKA 03.04.05, 20:05 Faktycznie kopa lat Aldona. Ale teraz to już pisz jak najczęściej się da. Chociaż pogoda bardziej niż do siedzenia przed monitorem zachęca do spacerów to jednak mam nadzieję, że nasz wątek nie zginie. A odnośnie spacerów i spacerówek, to muszę wam powiedzieć, że ogromnie się cieszę, iż dotychczas zwlekałam z przesiadką z gondoli. Mianowicie przed samymi świętami pojawił się nowy wózek spacerowy Deltim Vojager 005. Zupełnie nowa wersja popularnego do tej pory wózka pod tą samą nazwą. Ten nowy model ma zupełnie podobny wygląd, funkcje i wykonanie, co tak chwalona przeze mnie Emmaljunga i tylko jedną różnicę...kosztyje 1/3 jej ceny. Na szczęście swoją spacerówkę kupowałam w sklepie u kolegi więc nie było problemów z wymianą. Jeśli jeszcze szukacie spacerówki, to radzę rzucić okiem na tego nowego voyager'a, który bije na głowę swojego poprzednika pod każdym względem. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: SPACERÓWKA 03.04.05, 23:27 Moc życzeń dla kolejnego półrocznego mężczyzny. I do kompletu z pietuchami mnóstwo całusów w pepucha.Aldona i Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 dzięki 03.04.05, 23:27 serdeczne dzięki za życzenia Ewa.Byliśmy dziś na pięknym spacerku nad jeziorem,karmiliśmy łabędzie i kaczki i trochę sobie popłakałam nad tym wszystkim co ma miejsce obecnie..ale dość rozpisywania się nad tym..taka jest kolej rzeczy ktoś się rodzi,ktoś inny umiera.. aaaa i na koniec..mój synio rozsmakował się w słoiczkach..jest fanem mięska jak mama..chociaż to ma po mnie..mięsożerność dobranoc pchły na noc. hania i pólroczny już Maks Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: dzięki 04.04.05, 08:07 My wybraliśmy się na spacer nad morze i też wpadliśmy w zadumę. Jednak odszedł wielki człowiek, autorytet, drogowskaz moralny i każdy w indywidualny sposób ale na pewno to przeżywa. Czyli i dla Maksa przyszła pora na zmianę w jadłospisie. Jednak to prawda, że dziecko musi dojrzeć do niektórych zmian. Teraz to już polecą zmiany w menu naszych szkrabów bardzo szybko. Przyznam się wam, że nic sobie za bardzo nie robię z tych polskich tabel żywieniowych dla niemowląt. Kieruję się raczej intuicją. I chociaż nie dam 6-miesięcznemu dziecku zupy ogórkowej to rosołku i krupniczku próbował już mój mały, podobnie jak kilku innych dorosłych dań. Przy Arturze to się świetnie sprawdziło (nie tolerował słoiczkowego jedzonka) i wieku ok. 8-9 m-cy zjadał już z nami obiady, nawet schabowego odpowiednio zmiksowanego albo raczej podziubanego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Spaaaać!!! 05.04.05, 09:22 Witam witam! A my znów po nieprzespanej nocce Buuuuuu!!! Idziemy się dziś szczepić i mam nadzieję, że pediatra wypatrzy gdzieś zębole, bo ja ich nie widzę a brakuje mi już pomysłów na ten jego nocny płacz. Igor budzi się, płacze, później przez kwadrans zasypia, rzucając się, wijąc i jęcząc, jakby go coś bardzo bolało. A rano wstaje radosny jak skowronek. Wczoraj uśmich nie schodził mu z buźki, był słodzik jak rzadko kiedy. Ale boję się, że jeszcze kilka takich nocek i nie ręczę za siebie( Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Podroze 05.04.05, 09:53 Dzieki, wielkie dzieki za zyczenia od mojego polrocznego juz Tomka i zyczenia spoznione dla innych polroczniakow w tym siostry astrologicznej Tomka, Paulinki!! Nie bylo nas przez pare dni, bo wybralismy sie w odwiedziny do dziadkow (z Poznania do Walcza - jakies 120 km). Moj maly jest idealnym kompanem podrozy: siedzi sobie na swoim tronie przodem do kierunku jazdy i jak nie spi to gada sobie radosnie. U dziadkow byl jak aniolek ani razu nawet nie miauknal mimo, ze lozko nie to i wanienka mala i nie mozna bylo az tyle sie pluskac co w domu, no i taty nie bylo a to jego kumpel od kapieli. W kazdym razie, teraz jestem juz spokojna o nasze wojaze letnie (chcemy zrobic w lipcu objazd znajomych w Niemczech, kupe kilometrow!) no, chyba ze cos mu sie zmieni... A zebole mamy juz dwa, piekne i ostre jak brzytwy (moje cycki!!!) i wyglada na to, ze zaraz pojawia sie te na gorze. Na szczescie nie ma absolutnie zadnych typowyh negatywnych oznak zabkowania, jest tylko masa sliny i gryzienie wszystkiego. Nocki narazie super, z jednym lub dwoma jedzonkami przez sen. Usciski dla wszystkich mamus i polroczniakow - Hania z Tomkiem Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: Podroze 05.04.05, 10:39 ... my też niedługo wybieramy się w podróż do Niemiec na parę dni, ale niestety bez Amelki-szkoda nam ją targać tyle kilometrów (jedziemy na komunię do chrześniaka) i mała zostaje z dziadkami. No i też się trochę boję jak my to rozstanie zniesiemy.. Mam do Was dziewczyny małe pytanie:mogłybyście polecić mi jakiś dobrze natłuszczający krem dla malucha? Mela nie jest alergiczką i nie ma rzadnych problemów ze skórą, ale ostatnio zauważyłam że ma troszkę suchą skórę zwłaszcza na brzuszku. Dotąd smarowałam ją kremem Bambino ale może trzeba coś bardziej natłuszczającego. Acha, a czym smarujecie buzię maluchów przed wyjściem na dwór? bo my mamy krem z filtrem uv 4 tez Bambino ale ostatnio Amelce na spacerze buźka się trochę opaliła więc trzeba by pomyśleć o lepszej ochronie tylko nie wiem co kupić.. Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: Podroze 05.04.05, 13:02 My planujemy spędzić tegoroczny urlop w Karpaczu, bo bardzo nam odpowiada tamtejszy klimat, otoczenie, rozrywki. Mój mąż właśnie robi rekonesans w tamtych stronach, bo podobnie jak Asi wyjechał na parę dni słuzbowo. Ja jednak jestem do tych wyjazdów przyzwyczajona ale zawsze tesknię i czekam aż wróci. Jeśli chodzi o natłuszczanie skóry to my nadal stosujemy codziennie po kąpieli oliwkę a przed spacerami krem NIVEA na mróz i wiatr zamienilismy na NIVEA przeciwsłoneczny. Tylko dzisiaj słońce juz się skryło za chmurami i zaczął wiać przejmujący zimny wiatr. Pani Ola wybrała się na spacer z Marcinem pierwszy raz samodzielnie. Dzisiaj mięliśmy szczepienie WZW B. Mały troszeczkę zapłakał ale ogólnie był dzielny. Waży...9600 i mierzy 78cm. Dostałam od pani doktor gratulacje za wykarmienie piersią takiego wielkiego faceta. Przy okazji okazało się, że niepostrzeżenie dla mamy i taty Marcinkowi wyszły obie górne jedynki hihi. Teraz jak mnie ciachnie to się nie pozbieram. U nas nocki ostatnio fatalne. Mały nie budzi się ale marudzi przez sen, czasem piszczy, nie dając nam pospać. Do tego ostatnio zaczął pełzać i teraz strasznie wędruje po łóżeczku. W dzień nie ma mowy o utrzymaniu go w jednym miejscu, bo turla się już bez żadnych zahamowań, przy czym zdecydowanie preferuje obroty prawostronne. Oznaczo to, że najprawdopodobniej będzie praworęczny. Pozdrawiamy wszystkie mamy i ich pociechy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Jak na spacer? 05.04.05, 13:15 Zastanawiam się, czy nie ubieram Marcina trochę za ciepło na spacer. Wczoraj było 19 stopni a on miał ubrane body na krótki rękaw, rajstopki, cieńką bawełnianą bluzeczkę, ogrodniczki i polar ale nie zapinałam mu go. Jak zasnął oczywiście niczym go nie przykrywałam. Ale tak sobie myślę, że to i tak sporo podczas gdy ja na bluzeczkę z krótkim rękawem miałam założony niezbyt gruby polar. Jak wy ubieracie swoje skarby? Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: Jak na spacer? 05.04.05, 14:08 cześć dziewczyny. Ewuniu - ja swojego szkraba na spacer ubieram dosyć lekko. Body z długim rękawem do tego spodnie i skarpetki a na wierzch tylko polarową bluze z kapturem i cienka czapeczka na główkę. Ostatnio nawet rozpinam go pod szyją (znaczy tą bluzę). Jak spacerukemy w cieniu do okrywam mu nózki cieniutkim kocykiem a jak w słonku to odkrywam. Wydaje mi sie , że jest OK bo po spacerze mały nie jest ani zimny ani spocony. Jesli chodzi o tłusty krem dla dzidzi to polecam gorąco " Krem tłusty" dla skóry wrażliwej, suchej i bardzo suchej z serii IWOSTIN. Do kupienia w aptekach. Na codzien uzywamy jeszcze mleczka do ciała i kostki toaletowej zamiast mydła. Jesteśmy baaaaaaaardzo zadowoleni a skóra maluszka po tych kosmetykach jest gładziutka i miękka. Wszystkie kosmetyki z tej serii są oparte na wodzie termalnej z Iwonicza Zdroju, są chypoalergiczne nie zawierają substancji zapachowych ani barwników. Ja też poprosze Was drogie mamy o radę. Od kilku dni Szymek ma straszne zatwardzenie. Albo mi się wydaje albo zareagował tak na mięsko, które od niedawna dostaje w zupkach. Czy zdażyło sie to u któregoś dzieciaczka? A może po jakimś innym składniku diety Wasze dzieci miały takie problemy? No i jak temu zaradzić bez podawania farmaceutyków? Podaje mu czesto soczek jabłkowy ale efekt jest mizerny. Na koniec gratulujemy wszystkim maluchom nowych zęboli , spacerówek i dorosłych fotelików. My tez postanowilismy , że to juz ostatni miesiąc w gondoli i od maja przesiadamy się w spacerówkę. Rozgladamy się już na nowym fotelikiem i krzesełkiem. Ściskam i pryskam : Al. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: Jak na spacer? 05.04.05, 15:25 Cześć dziewuszki U nas podobnie z kupkami,zrobiły się bardziej spójne w konsystencji a co za tym idzie gorzej wychodzą..i też tu podejrzewam mięsko.Dzisiaj musiałam Maksiorowi masować brzucho co dało widoczny efekt w postaci pięknej i sporej kupki,no i ulga była niewątpliwa. Jeśli chodzi o kosmetyki to od urodzenia jestem wierna kosmetykom penatena i sudokremowi do pupci.Do kąpiułki mamy rumiankowy płyn z penatena a po kąpiułce oliwkę.I jak do tej pory nie mieliśmy problemów ze skórką zawsze jest aksamitna i milusia.Jeden raz użyliśmy (tzn całe opakowanie) oliwki w żelu jonsohna i też była fajna,nawet rano skórka była jeszcze lekko śliska(w tym pozytywnym znaczeniu).Jeśli chodzi o kremik na spacerek to jeszcze chyba nie znalazłam optymalnego.ale chyba spróbuję nivea z filtrem. I jeszcze kwestia stroju..może nie uwierzycie ale wczoraj widziałam jedną kobitkę z maluchem podejrzewam gdzieś w podobnym wieku jak nasze bąble i miało to dzieciątko gołą głowkę...troche mnie to przeraziło.My sie ubieramy przewaznie w body z lub bez rękawka na to przeważnie miękka bluza bawełniana i wiosenne kurteczki,rzecz jasna rajstopki, skarpetki i gaciulki.Nie umiem się oprzeć i daję maluchowi cieńką chusteczkę pod szyjkę i cieńką czapeczkę..bo to bardzo zdradliwa pogoda..aaa i obowiązkowo do spacerówy zajączek mojego pierworodnego bez którego nie da żyć..jak go nie ma to Maks urządza nam sceny dantejskie..ot takie kaprycho. Dziękuję za uwagę i czmycham dokończyć sałatkę na obiad bo mężulo dzwonił,że wcześniej dziś będzie Hania i Max ps.Ewa ale twój chłopak to torpeda..4 zęby ho ho! My też się wybieramy na szczepienie i śmiejemy się że waga nie wytrzyma pod naporem mięśni naszego atlety. Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: Jak na spacer? 05.04.05, 21:42 Cześć dziewczyny! Bylismy dzisiaj u tego lekarza i teraz chyba żałuję bo mam totalny mętlik w głowie! Nasza pediatra stwierdziła skazę i nakazała odstawić nabiał, oczywiście nie masełko tylko margaryna, której nie znoszę, małej bebilon pepti (który jej nie przypadł do gustu), natomiast dzisiaj ten alergolog stwierdził, że owszem oznaki skazy są ale niewielkie i ja mam jeść nabiał (oczywiście w rozsądnych ilościach), masło a nie margarynę, której matki karmiące ponoć nie powinny jeść a małej tylko mleko z cyca i nie dokarmiać żadnym bebilonem.Białko podawać natomiast również w postaci mięska. I ja już jestem głupia i zupełnie nie wiem co mam robić...Słyszałam, że lekceważona skaza może się przekształcić w alergię wziewną a on mi na to, że jak ma być alergikiem to i tak będzie a jest też szansa, że skaza minie zupełnie w wieku 2-3 lat. I bądź tu człowieku mądry jak co lekarz to inna opinia! Na spacerki ostatnio zakładamy body z krótkim rękawkiem, bawełnianą bluzeczkę i rozpinaną bluzę polarową. Dół - rajstopki i bawełniane spodenki a na głowę cienka czapeczka. Jeśli chodzi o kosmetyki to od urodzenia używamy Skarbu Matki i właśnie zamierzam kupić również z tej firmy krem z filtrem SPF 20, który chroni zarówno przed słońcem jak i wiatrem oraz zmianami temperatury. Ps. A bezzębna jeszcze Paulinka gratuluje Marcinkowi kolejnych zęboli! Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 Re: Jak na spacer? 05.04.05, 23:02 Ewa to Marcinek największy jest chyba z naszych maluszków (chyba, że coś przeoczyłam). No i te zęby, oj jak Wam zazdroszczę, u nas nic nie widać jeszcze. Ja Kubusia ubieram podobnie jak Aldonka, tylko ma jeszcze rajstopki, ale też już muszę przestać je zakładać. No i cieniutki kocyk zawsze jest w pogotowiu. Haniu zazdroszczę Ci tego wolnego czasu. Mi się dzisiaj udało nadrobić troszkę domowych porządków, bo Kubuś prawie godzinkę sam się bawił, co mu się bardzo rzadko zdarza. Jeśli chodzi o kosmetyki to u nas wygląda to tak: do kąpieli Balneum Herbal, główka szampon rumiankowy Nivea, ciałko smarujemy specjalną emulsją natłuszczającą La Roche Posay. Wcześniej używaliśmy oliwki Nivea, ale Kubuś ma bardzo suchą skórkę więc musieliśmy znaleźć coś mocniejszego. Do buźki mamy specjalny robiony krem, bo Kubuś ma ciągle jakąś niewielką wysypkę. Na słoneczko obecnie poszukuję jakiegoś dobrego kremiku. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 ...co tu robić? 05.04.05, 19:34 ..no właśnie co tu robić..dziecko śpi,dom posprzątany,jejku co robić z nadmiaru wolnego czasu..jak to było jak nie było Maksa?Już powoli zapominam w jaki sposób organizowaliśmy sobie z mężem czas jak malucha nie było..teraz po raz pierwszy od dawna nie umiem się zdecydować czy najpierw sobie zrobić peeling czy może paznokcie...podoba mi się to uczucie.. dziwny dzień hania Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Spacerki i wyspiarze 05.04.05, 20:51 My tu tak gadu gadu o tym ubieraniu na spacerek a ja musze Wam powiedziec o moich spostrzezeniach jak miesiac juz ponad temu odwiedzalam tesciow w Irlandii. Kochane: pogoda powiedzmy sobie szczerze wczesno-wiosenna, wieje (bo to nad morzem) tak ze ja mam kaptur na lbie i szalik na szyi, slonce czasem wychodzi a czasem nie, chmury, czasem cos kapnie z nieba a temperatura cos okolo 10 stopni. Dorosli niektorzy zupelnie bez kurtek biegaja, a dzieci? Takie kilkuletnie maja podkolanowki i spodniczki (chlopcy maja szczescie bo nosza spodnie) i sweterki, a malusie czasem (!!!???) czapeczke ("no bo wiatr z glowy zdziera, to lepiej kapturek" - a ten tez co chwile poza glowka laduje!!), rajstopki i sweterek... Jak ja patrzylam rok temu jak tesciowa z roczna wnuczka wybiegla do listonosza na dwor (sama zarzucila sweter na ramiona, a dziecko tak jak bylo w domu), albo jak jej mleko prosto z lodowki do picia dawala, to poprzysieglam sobie, ze z moimi dziecmi to ona nie zostanie (nie zrozumcie mnie zle - to najlepsza kobieta jaka spotkalam poza moja wlasna mama!)... tylko... wiecie co? Te dzieci tam NIGDY nie choruja.... przynajmniej w tej rodzinie... Niesamowite, co? A po domu (gdzie ja musze rajstopy pod spodniami miec, zeby wysiedziec bez koca) lataja na bosaka!! Zimny wychow cholewka. Ale ja tak nie potrafie, wiec Tomkowi narazie wciaz zakladam czapeczke z nausznikami (taka lekka), body z dlugim, sweterek, skarpetki i spodenki z podszyciem. Na chlodniejsze dni zabieram kocyk (dzis zalowalam, bo jak wychodzilam z domu to bylo cieplo ale jak wracalam o 18 to by sie ten kocyk przydal, ale zdarlam z meza kurtke ) Usciski - Hania z Tomkiem Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 a my jeszcze w piżamkach 06.04.05, 09:51 ..no właśnie i wcale nam się nie chce w nic innego przebierać,dziecie moje z gołymi stópkami najwyrażniej jest bardzo szczęśliwe, i ja również, taki strój mi dziś bardzo odpowiada..chyba zrobimy sobie dziś dzień leniuszka.Ciekawe jaka będzie dziś pogoda..miejmy nadzieje że nie będzie padało i będziemy mogli troszkę pospacerować sobie.. no to tymczasem,miłego dzionka Wam życzę kochane mamuśki i dzidziulce hania i maks Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Wulkan energii:) 06.04.05, 11:50 Witam wszystkich w ten niestety pochmurny i troszkę chyba deszczowy dzień. Wczoraj byliśmy z Igorem na szczepieniu - ale dał popis! Od dzrwi już kokietował panią doktor, tak słodko się uśmiechając, że prawie byłam zazdrosna No a jak przyszło do badania... potrzebowała duuużo deteminacji i sprytu, by go zbadać, zmierzyć i zważyć. Albo próbował złapać stetoskop, albo wyrwał miarkę, zamiast usiąść na wadze stanął na niej na baczność, zablokował kolanka, wystawił język i był bardzo zadowolony. Poza tym wyrwał jej chyba kilka włosów i próbował chwycić za bluzkę. Powiedziała, że tak ruchliwego dziecka to jeszcze nie spotkała. I że da nam jeszcze popalić... A wszyscy się dziwią czemu jestem taka wykończona... Tylko po kim on to ma? No ale okazało się że mój mały mężczyzna waży już 8890 i mierzy 72 cm. Czy waże dzieci też takie energiczne? Acha, i pierwsza jedyneczka puka do dziąsełka. Mam nadzieję, że to dlatego od trzech dni nie śpimy A to kręcenie głowką o którym już kiedyś pisałam, to prawdopodobnie te żebole. W każdym razie na szczęście wykluczyła nam pani doktor problemy z uszkami - ufff! Miłego dnia życzymy (a może gdzieś świeci słoneczko?) Anita i Igor PS Zapraszamy do obejrzenia nowych fotek Igorka. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: Wulkan energii:) 06.04.05, 12:12 No Anitko masz cudne dziecie..właśnie widziałam jego nowe zdjęcia. Bardzo się cieszę że to jednak nie uszka,bo to straszne świństwo. A co do ruchliwości i aktywności u nas to jest bardzo podobnie..Przemek się dziwi jak ja sobie radzę z przewijaniem,przebieraniem i ogólnym okiełznywaniem naszego malucha(on się już dawno poddał).Wymaga to nie lada sprytu bo Maks wygina mi się na boki,robi pseudo mostki,wygina się jak struna i wogóle cuduje.Jak zmieniam mu pieluchę to wkłada mi ręce do kremu po czym z uporem maniaka pakuje je do dzióba..no i ostatnio mały złośliwiec ma nową zabawe,a mianowicie jak tylko zdejmę mu pieluchę to ostentacyjnie mnie..olewa dosłownie..widocznie sikanie w przestrzeń jest ciekawsze niż obsikiwanie piekluchy..i niestety nie ma na tę manię żadnego sposobu.W łóżeczku też nie mogę go za bardzo zostawiać na dłużej bo wędróje zgodnie ze wskazówkami zegara i czasem jak go zostawiam w pozycji właściwej tzn głowa tam gdzie głowa a nogi gdzie nogi to za 2 minuty okazuje się że jest zupełnie odwrotnie i zamaist głowki widzę wielkie stopy..a ile radochy przy tym..ho ho No i wszechobecne piski, malskania,wciągania powietrza,a teraz jak ma już jednego zębiszcza to doszło jeszcze śmieszne przygryzanie wargi..czasem to płaczemy ze śmiechu..a synio z nami. A już najbardziej daje mi się we znaki kopanie po brzuchu podczas ubierania i przewijania..jak ja tego nie znoszę.. oo chyba się budzi...lecę pa hania Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: Wulkan energii:) 06.04.05, 12:12 dodam jeszcze ze u nas dziś słonko świeci] Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: Wulkan energii:) 06.04.05, 12:32 To mnie pocieszyłaś, dodam tylko, że przewijanie i przebieranie u nas wygląda tak samo (tylko na szczęście mnie nie obsikuje, to zostawia dla taty). Doszło do tego, że pampers wciąż jest źle założony (no bo jak to zrobić, jeśli takie akrobacje przy tym odchodzą?) i ciągle przemaka, więc trzeba delikwenta całego przebierać. Co my biedne zrobimy, jak te urwisy zaczną chodzić? Ja zresztą myślę, że Igor etap chodzenia pominie i od razu przejdzie do biegania. Z jednej strony jest nadzieja, że ta energia znajdzie wtedy ujście, ale kto to wytrzyma? Kupując szelki do gondoli, w komplecie znaleźliśmy smycz... hihihi... już to widzę Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: Wulkan energii:) 06.04.05, 13:52 No to widzę , że nie jestem jedyna, która ma siniaki na brzuchu. Skąd taki mały brzdąc ma tyle siły w małych nózkach??? W zasadzie poza tym kopaniem radze sobie z nim jeszcze całkiem nieźle. Ale to pewnie dlatego, że mały obraca się tylko na boki a jego ulubionym zajęciem jest wyginanie do tyłu główki aby zobaczyć co jest za nim, a ta czynnośc nie utrudnia mi przewijania ani ubierania. Za to każde ubranko zakładane na moje dziecię musi chodź przez chwilę znaleźć sie w jego buzi i strasznie go bawi gdy się tak szarpiemy. Mnie wizyta na szczepienie żółtaczkowe czeka dopiero na początku maja więc postanowiłam narazie nie męczyć małego i nie wybrałam sie na mierzenie i ważenie. Od zawsze był raczej mniejszy od rówieśników bo i urodził się malutki ale myślę , że do maja też będzie z niego kawał chłopa. Nadal jeszcze mieścimy się w ubrankach na 68 i czasem juz nosimy 74. W lublinie dzisiaj niebo zachmurzone ale przynajmniej jest cieplutko i nie ma wiatru. Mam nadzieje , że pogoda na weekend się nie zepsuje bo myslimy z mężem o pierwszym grilu... Więcej nie gadam, coś przekąsić spadam.Pa Aldona i Szymek P.S. Wrzuciłam zdjęcia z Chrzcin - zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Niejadek? 06.04.05, 22:36 Czesc mamusie! Jak tam dzionek minal? U nas bylo ladnie, choc troche nieprzyjemnie wialo momentami, ale temperatura do 18 stopni dochodzila. Tomek zrobil mi dzisiaj strajk glodowy: najpierw spal do 10:30 (jak nie on, zwykle budzi sie o 7!), pare lykow cyca uzupelnil jabluszkiem z banankiem (sloiczek), potem wypil troche soczku jablkowego (ok 14) o 16 zjadl marchewke z jabluszkiem (sloiczek) a o 18:30 dwa lyki cyca i 100 ml kaszki Sinlac. Po kapieli nawet nie chcial na cyca spojrzec, ziewnal i poszedl spac o 20. Kurcze, mam nadzieje, ze to nie objaw jakiegos paskudztwa (troche mi czesto dzisiaj kichal...). Czy Wasze cuda tez Wam robia takie strajki? Jak tak dalej pojdzie to mi sie pokarm wscieknie... Hania z Tomkiem Odpowiedz Link Zgłoś
be.w witam po przerwie 07.04.05, 12:55 czesc dziewczyny, dosc dlugo ie zagladalam na forum ale im anulka jest starsza,tym czasu jakos mniej dla siebie.a i pogoda zrobila sie sliczna ze szkoda siedziec w domu przy komputerze a lepiej spedzac czas na dworze.u nas do dzisiaj bylo przeslicznie ale dzisiaj jest paskudnie.pochmurno,chlodno i pada deszcz. ja nie na spacer ubieram podobnie do was.body z krotkim rekawkiem,bluzeczka i polarek lub body z dlugim i polarek,na dol rajstopki i spodenki,no i cienka czapeczka obowiazkowo.wczoraj kupilam ani cienka popelinowa kurteczke.przyda sie na taka pogode jak dzisiaj. Wspominalyscie Naszego Kochanego Papieza.ja tez uwazam ze ponieslismy wielka strate.Taka Osobowosc i Indywidualnosc juz sie nie zdarzy.nasz kraj nie jest doskonaly ale mozemy byc dumni z bycia polakami chocby dlatego ze milismy tak wspanialego rodaka.jestesmy tez w pewien sposob wybrani bo dane nam bylo zyc w Jego czasach.Byl tez wspanialym przykladem wiary i oddania Bogu.I jak tu nie wierzyc w Chrystusa skoro tak madry i inteligentny czlowiek poswiecil Mu zycie. Teraz zmienie smutny temat.Moja anulka to tez wulkan energii,wiercipieta i urwis nie z tej ziemi.nie ma jeszcze zabko choc oznaki sa od dawna.W spacerowce wozimy sie odkad zrobilo sie cieplej i wyraznie jej sie to podoba. Duzo duzo zdrowka dla polroczniakow!!!!!Nam jeszcze troche brakuje do 6 miesiecy. Pozdrawiamy Beata i Anulka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Witam 07.04.05, 13:14 Witam wszystkie Mamy i Dzieciaczki! Ale dzis piękna pogoda (w Krakowie), słoneczko świeci mocno, ptaszki śpiewaja... Ale jakoś smiać się nie chce... Wreszcie "załapałam" jak sie umieszcza zdjęcia i aktywna sygnaturkę ) Mam nadzieję, że mi wyjdzie i będziecie mogły zobaczyć mój największy skarb- Zuzankę. Pozdrawiam serdecznie! Zuzieńka (14.10.2004) -- Moja kochana Zuzieńka Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: Witam 07.04.05, 13:34 Cześć wszystkim U nas też pogoda się popsuła. Wczoraj popołudniu już było pochmurno ale cieplutko. Dzisiaj już nieźle pada. A Marcinek z panią Olą wciąż na spacerze. zastanawiam się, gdzie się mogli przyczaić. Mam nadzieję, że niania się nie rozchoruje, bo mały zapakowany w wózek i pod osłoną przeciwdeszczową to pewnie nawet nie ma pojęcia o tym, że pada. Marcin też ma w sobie duże niespożyte pokłady energii. Od jakiegos czasu przebranie go to niezła sztuka, bo chłopak pręży się i wygina a ponieważ ma niezłe gabaryty i jest naprawdę bardzo silny jest to jeszcze trudniejsze. Od poniedziałku wracam do pracy i z tego powodu wczoraj wybrałam sie na zakupy i zakupiłam trochę nowych ciuchów a dzisiaj zaliczyłam kosmetyczkę. Na sobotę umówiłam się do fryzjera i może w końcu zacznę przypominać człowieka. Haniu, ja właśnie słyszałam, że w Irlandii i krajach skandynawskich preferowany jest tzw. zimny wychów. U nas bardzo (czasami za bardzo) chucha się i dmucha na maleństwa i nikt sobie nie wyobraża półrocznego malca przy 10 stopniach bez czapki i co najmniej dwóch warstw ubrania. Ja staram się swoje dzieci ubierać podobnie jak siebie a Marcinowi z tej racji, że siedzi w wózku prawie nieruchomo dorzucam jedną warstwę extra. Tylko, że ja jestem strasznym zmarźluchem ale to już inna historia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: Witam 07.04.05, 13:38 Postaram sie w ciągu najbliższych dni też wrzucić kilka zdjęć Marcina i może jego starszego brata. Muszę jednak poczekac na powrót Mariusza, bo na jego laptopie jest zainstalowany fajny program do kompresowania zdjęć. I jeszcze jedno. WRESZCIE zdecydowaliśmy się ochrzcić Marcina. Chrzest zaplanowany jest na niedzielę 17 kwietnia a potem zaprosimy gości do naszej ulubionej restauracji na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Mleczko 08.04.05, 20:33 Witam w ten smutny dla wszystkich dzień... Mam do Was pytanie, raczej pilne. Czy któraś z Was, odciągała pokarm, zamrażała a później podawała rozmrożony już? Igor odstawił się od cyca tak definitywnie kilka dni temu i postanowiłam sięgnąć do zapasów. Rozmroziłam najstarszy woreczek, zgodnie z radą lekarki zagotowałam i... odrzuciło mnie - odór spalonego mleka! Fakt, nie wącha się tego, co dziecię z nas wysysa, ale nie do końca jestem pewna, czy to faktycznie ma tak śmierdzieć. Mam w zapasie jeszcze kilka woreczków, więc jeśli macie jakieś doświadczenie w takim karmieniu, to podzielcie się, proszę. Ten woreczek wylałam, ale trochę mi szkoda pozostałych... Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: Mleczko 08.04.05, 21:05 Odciągam pokarm własciwie od początku i przez 5 msc mój maluch pił tylko "moje" mleczko więc jakoś musiałam sobie radzić... Przede wszystkim nie radziłabym gotować a tylko podgrzewać. Ja zamrażam w pojemnikach Avent-u, po wyjęciu z zamrażarki wstawiam w tym samym pojemniku do podgrzewacza lub garnka z wodą. Nie czuję zadnego zapachu, który by wskazywał ze coś nie tak. Z woreczkami jest chyba gorzej - nie wstawisz do garnka, ale wyjmij go i niech rozmraza się w lodówce - może tam stać do 6 godzin napewno - w odpowiedniej chwili przelej do butelki i dopiero podgrzej. Pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: Mleczko 08.04.05, 21:11 A dlaczego zagotowałaś? Ja nigdzie się nie spotkałam z informacją, że należy zagotować i rozmrażałam w temp. pokojowej lub w garnuszku z letnią wodą a następnie tylko podgrzewałam (bez gotowania). Mroziłam w woreczkach avent i nawet specjalnie wąchałam bo spotkałam się z opiniami, że mleko z tych woreczków po rozmrożeniu ma nieciekawy zapach ale u mnie się to nigdy nie zdarzyło. Spróbuj nie gotować tylko podgrzać i myślę, że będzie ok. Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: Mleczko 08.04.05, 21:16 oczywiście podgrzewałam już przelane do butelki a nie w woreczku! a woreczek rozmrażałam trzymając go kubku lub małym garnuszku. Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 Re: Mleczko 08.04.05, 21:56 ja rozmrażałam w lodówce i tylko podgrzewałam i nigdy nie śmierdziało Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: Mleczko 08.04.05, 23:33 Mi tez zdażyło się już podawać małemu moje zamrożone mleko. Ja mroziłam je w słoiczkach po obiadkach i deserkach dla dzieci ( oczywiście najpierw wygotowanych). Po wyjęciu z zamrażarki wstawiałam słoiczek do gorącej kąpieli wodnej i po 20 minutach był cieplutki i można było go podac dziecku. Dziwną radę dała Ci ta lekarka apropos gotowania. Z tego co słyszałam absolutnie nie wolno zagotować pokarmu ( mleko kobiece się po prostu waży). Pozdrawiam i życzę powodzenia Nie będę tu dłużej stać bo idę wreszcie spać. Al. Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: Mleczko 09.04.05, 09:28 Dzięki dziewczyny! Fakt, nigdy nie słyszałam też o gotowaniu mleka i też mnie to zdziwiło, no ale skoro lekarka tak radziła... Jak widać trzeba bardziej wierzyć swojemu instynktowi. Dziś tylko podgrzeję Igorowi mleczko i mam nadzieję, że już będzie ok. Miłej soboty życzę. U nas co prawda pogoda pod psem, ale może u Was świeci słoneczko? - czego życzę - Anita i już prawie zębaty Igorek Odpowiedz Link Zgłoś
aprze Pytanko 09.04.05, 19:11 Mam małe pytanko, co można dać do jedzenia 6-cio miesięcznemu dziecku do jedzenia. Moja Dagunia jest na piersi ale chyba muszę zacząć dawać jej coś jeszcze do jedzenia. Z tego co pamiętam jest najmłodsza więc może poradzicie mi coś co wy dajecie swoim maluszkam? Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: Pytanko 09.04.05, 19:28 Agnieszka ja długo męczyłam się zanim mój synek zaczął przyjmować inny pokarm prócz mojego mleka ,ale udało się i powiedzmy,że zjada już normalnie.A co mu daję..tarte jabłuszko,marchewkę i tartego banana i albo podaję mu to wszystko razem albo robie różne wariacje na temat,oprócz tego wchłania bardzo fajnie (dziś nawet 130ml)kaszkę mleczno-ryżową z nestle i jego ulubioną jabłkowo- waniliową z hippa.A co się tyczy dań powiedzmy konkretniejszych to wszelkiego rodzaju słoiczki ale muszą być to dania koniecznie z mięskiem (kurczak,indyk,cielęcinka i królik)bo inaczej bojkotuje.Nie gotuje mu sama bo uważam że to jedzonko ze słoiczków jest bardzo dobre i sama lepiej bym nie zrobiła.A poza tym zdaj się na intuicję i sama popróbuj z różnymi rzeczami i za nic się nie zniechęcaj jak malutka będzie się krzywiła..wiem co mówię bo mój Maks dłuuugo miał nas w nosie,ale przyszedł taki piękny dzień i się przemógł. Serdecznie pozdrawiam hania Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Re: Pytanko 10.04.05, 23:39 Witam! Zuzia także ma 6 miesięcy (a raczej będzie miała za 4 dni) i jej jadłospis jest już dosyć dobrze urozmaicony ponieważ nie karmię piersia więc wczesniej zaczęłam wprowadzać rozmaite jedzonka. Skoro dopiero chcesz zacząć wprowadzać Daguni cos oprócz mleczka to radzę zacząć od owocków albo warzyw. My zaczęłyśmy od marchewki a potem było jabłuszko. Teraz Zuzanka wcina juz nawet mięsko. Jeśli chodzi o marchewkę lub jabłuszko to możesz je sama zetrzeć ale myslę, że bezpieczniej dać Małej taka ze słoiczka. Zuzia zaczynała od marchewki i jabłuszka z Gerbera- są w małych słoiczkach. Najbardziej jej smakują słoiczki Hippa i Gerbera natomiast nie przepada za BoboVitą. Zaczynaj od 2-3 łyżeczek i stopniowo zwiekszaj Dzidzi porcję. Jeśli chodzi o niesłoiczkowe jedzenie to również dołączam sie do pochwał kaszki Hippa. Generalnie za soczkami Zuzanka nie przepada, wyjątkiem jest brzoskwiniowy i gruszkowy Hippa i woli herbatki a najbardziej lipową, takze Hippa. Radzę Ci spróbować różnych firm "słoiczkowych" i szybko zorientujesz się co najbardziej posmakuje Dagusi. Jednemu smakuje to, innemu tamto ) Tak jak mówię- my zaczynałysmy od marchewki Gerbera. Aha, nie zrażaj sie ewentualnymi niepowodzeniami w jedzeniu łyżeczką i poznawaniu nowych smaków przez Twoją Córeczkę. Podobno kropla drąży skałę )) Pozdrawiamy serdecznie Dominika i Zuzia -- Moja ukochana Zuzieńka Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: Pytanko 10.04.05, 23:51 ja dzisiaj króciutko bo oczy mi się kleją po tym pochmurnym dniu. Ewuniu, niestety nic do mnie nie doszło. Obawiam się , że jeśli nie masz tej wiadomości w wysłanych to jest tak jak przewidujesz i tego maila wcieło. Przykro mi. A przy okazji życzę udanego pierwszego dnia w pracy i mam nadzieję , że mimo tego znajdziesz czasem chwilę dla forumowych koleżanek. W kwestii jedzonka , mimo że karmię wyłącznie piersią zaczełam poszerzać jadłospis mojego malucha pod koniec 4 miesiąca. Zaczełam od tartego własnoręcznie jabłka, potem marchewka ze słoiczka a potem to juz poszło momentalnie. Moje dziecie otwiera buzię gdy tylko widzi łyżeczkę i przyjmuje każdy pokarm ale od początku jesteśmy wierni słoiczkom Bobo Vita ( w zasadzie nie wiem dlaczego - samo tak wyszło). Teraz Szymek jje wszystko zgodnie z etykietkami na posiłkach - obecnie rzeczy od 6 miesiąca. Do picia polecam soczek jabłkowy przy zatwardzeniach a marchwiowo jabłkowy - na wyregulowanie brzuszka. Oprócz tego herbatki, jabłkowa z melisą działa lekko uspokajająco a rumiankowa np.Świetnie rozluźnia dziecko przed snem dzieki czemu mój mały łatwiej po niej zasypia. Pozdrawiam i życzę nam wszystkim poprawy pogody. Krótko być miało ale się nie udało. Al. Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: Pytanko 11.04.05, 10:59 Cześć dziewczyny!! Dziękujemy z Amelią za życzenia i składamy spóźnione (bo parę dni nas nie było!..) dla Tomka, Kuby, Oli i Paulinki!!!! W czwartek zaliczyłysmy szczepienie i ważenie: mój "olbrzym" wazy... 5900; chyba jest najmniejsza ze wszystkich dzieciaczków z naszego forum.. no ale zdrowa- wszystkie badania porobione. Jest dość długa w porównaniu do wagi: 67cm. ma to chyba po mnie bo ja w wieku jednego roczku ważyłam... 8200. Moja mała też zjada słoiczki-nie bawię się w gotowanie bo myślę że do tego trzeba mieć sprawdzone warzywa; nie ma pewności że marchewka nie rosła na przykład przy autostradzie. U nas w Prudniku jest tylko strasznie marny wybór słoiczków-może ludzie nie kupują.. nie wiem; tanie to nie jest. W każdym razie na weekend wybieramy się do Wrocławia i zrobię zapas na cały miesiąc. Dziewczyny, a wasze maluchy ile dziennie zjadają zupki? cały słoiczek? bo moja Mela zjada tak z 80g czyli pół słoiczka. Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 Re: Pytanko 11.04.05, 11:48 Hej Ewa do mnie również nic nie doszło, jak tam pierwszy dzień w pracy? Sylwia gratulujemy ząbków. A co do jedzonka to Kubuś oprócz mojego mleczka je jabłuszko (słoiczkowe i świeże), bananki i kaszkę ryżową jabłkową. Na herbatki się ostatnio wypiął, soczków też nie chce, marchewka jest ble, zupki też mu nie podchodzą. Ale z mięskiem jeszcze nie próbowałam, może dzisiaj, liczę, że mu zasmakują ) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 ponownie witam 10.04.05, 23:50 długo mnie tu nie było -przeprowadzka wraz z neostradą ( a to drugie bardzo długo trwa ). i tak na wstępie chciałam się pochwalić , iż mojemu miśkowi wykluły się dwa ząbki prawie naraz ( odstęp dwóch dni ).jeszcze nie pełza , ale uwielbia stać na swoich małych nóżętach przytrzymywany pod paszki; jak leży na podłodze na brzusiu to udaję "gąsienicę" tak śmiesznie podnosi pupę i udaje mu się czasami po dłuższym czasie przepełznąć jakieś 20 cm przy tym wkurzając się niemiłosiernie;przeraca siębardzo sprawnie z plecków na brzuszek ( przez lewe ramię ) a odwrtotnie czyli z brzusia na plery jeszcze nie umie tzn. udalo mu się 3 razy i to tyle ; chciałam mu zacząć podawać inne żarełko niż moje , ale poległam ( na razie ) - wypluwa idealnie to co mu włożyłam do buzińki przy tym używając forteli , a by tę buzinkę chciał otworzyć , a na widok śliniaczka dostawal spazmów - tak więc na razie zostaliśmy przy monotematycznym menu -cycusiu-spróbujemy później może nam się uda;super przekłada zabawki z jednej rączki do drugiej i ma już swoje ulubione , którymi potrafi bawić się nawet kilkanaście minut. strasznie się rozpisałam . to ten brak internetu , ale teraz nadrobię zaległości. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)-wszystkiego najlepszego 11.04.05, 16:11 Wszystkiego najlepszego z okazji pół roczku, dla dzieci z 11.10.2004r.i ich mamus Bodajże Zuzia, Martusia i inne urodziły się 11-go. Pozdrawiam. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)-wszystkiego najlepszego 11.04.05, 16:42 witam mamusie i maluszki! wszystkiego naj naj dla kolejnych polroczniakow.rosnijcie duze i zdrowe. pozdrawiam serdecznie zuzie i oliwke.widzialam zdjecia.jestescie sliczne. u nas dzis znowu zawitalo sloneczko,tylko niestety strasznie wieje i wlasnie ten wiatr psuje pogode.mam nadzieje ze pogoda bedzie sie poprawiac bo jeszcze do wczoraj w gdansku bylo paskudnie i zimno. jesli chodzi o jedzonko to ania tez dostaje tarte jabluszko,czasem zmiszane z kleikiem ryzowym,roznego rodzaju przeciery owocowe (najchetniej bobo vita) i z marchewki (gerber),soczki,kaszki z owocami -bobo vita oraz zupki i obiadki.anulka chetniej zjada te z mieskiem. moja coreczka za 8 dni skonczy 6 m-cy ale niestey zabka jeszcze nie ma choc wszelkie objawy zabkowania co najmniej od 2 miesiecy sa.ale za to pieknie pelza,przymierza sie juz tez do raczkowania bo wspina sie na kolanka i przesuwa....do tylu.moze do przodu jeszcze tez jeszcze sprobuje.siedzi juz coraz pewniej i przekreca sie bez przerwy z brzuszka na plecki i odwrotnie w obie strony.poza tym jest coraz wiekszym urwisem i strasznie ruchliwa.nie ulezy ani nie usiedzi wlasciwie ani chwili spokojnie. jutro zadzwonie do przychodni aby umowic sie na szczepienie.juz nie moge sie doczekac zeby sprawdzic ile wazy moja mala kluseczka.podejrzewam ze ponad 8 kg. na koniec jeszcze mam pytanie.ania od 3 dni ma drobna wysypke wokol usteczek.nie mam doswiadczenia jesli chodzi o tego typu dolegliwosci bo to sie anulce nie zdarzalo.nie wiem od czego mogloby to byc.ania od jakiegos czasu zjada juz te same rzeczy.ponad tydzien temu zaczelam jej wprowadzac obiadki z mieskiem.wybieram tylko te z indykiem,krolikiem i raz jadla z kurczakiem.czyzby od mieska?zastanawiam sie tez czy wysypka moze byc o zelu do dziaselek ale stosuje jej juz ten sam od 2 miesiecy.dzisiaj po spacerku zauwazylam ze wysypka pojawila sie tez na brodzie.kilka dni temu kupilam ani kurteczke i zapinam ja wysoko pod brode.czyzby wysypka byla od materialu?zamierzam zapytac sie pediatry jak bede na szczepieniu ale moze wy mi tez podpowiecie od czego moglaby byc wysypka. dziekuje z gory beata Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)-wszystkiego najlepszego 11.04.05, 20:18 Hej dziewczyny i dzieciaczki No i mam za sobą pierwszy dzień w pracy. Było OK. Chociaż Marcin zaświrował i obudził się dzisiaj gdy chciałam go na spiku nakarmić. Po zjedzeniu mleczka z jednego cysia miał już dość i wcale nie chciał drugiego. Wyobrażacie to sobie! Ten mój mały cysiowy ludek, który cysia to zawsze i wszędzie, poprostu się na niego wypiął. Co gorsza, mały zawsze śpiący do 8.30 - 9.00 sprawił niani niespodziankę i już nie zasnął. A dziecko wybite z codziennego rytmu nie jest zbyt radosnym kompanem (zresztą co ja tu mamą wyjaśniam!!!) i trochę pomarudził pani Oli - prawdziwy chrzest bojowy w pierwszy dzień. Całe szczęście, że niania Marcina to zaprawiona w bojach opiekunka i opanowała sytuację. A 7 godzin w pracy zleciało bardzo szybko. Trochę to zasługa kolegów z pracy, którzy sypali żartami i zafundowali ciacha z najlepszej w mieście cukierni a trochę zasługa szefa, który zarzucił mnie obowiązkami. Bez telefonów do domu się jednak nie obyło ale byłam naprawdę w miarę spokojna i wyluzowana. Beata napisz co powiedział pediatra na temat krostek Ani. U nas od pewnego czasu na policzkach pojawiają się natrętne trzy krostki, które znikają by pojawić się za chwilę na nowo. Dodatkowo Marcin ma wysuszone policzki. Może twój pediatra cos podpowie. My do tej pory nie mieliśmy najmniejszych problemów ze skórą ale jak widać ciągle nie może być tak pięknie. Dziwne to, ponieważ w ostatnim czasie nie wprowadziliśmy żadnych nowości. A zapomniałabym. Postaram się jutro jeszcze raz napisać coś więcej o sobie i swoich facetach i prześlę to do Sylwi z prośbą o umieszczenie tych informacji na liście. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Mamy Zęby!! 11.04.05, 21:07 Witam Was kochane Mamusie i Dzidziusie! Z duma zawiadamiam, że Zuzieńce wybiły sie dzisiaj jednocześnie 2 zabki!! W sobote jeszcze nic nie było! Super! Myslałam, że będzie koszmar jak będą "szły" ząbki a tu z nienacka bezobjawowo pojawiły sie ząbki ) A poza tym wczoraj po kapieli Zuzia siedziała sama- bez trzymania. Da rade tak siedzieć kilka minut, bez oparcia i przytrzymywania, tylko musi siedzieć na twardym podłożu! W ogóle ostatnio jest strasznie ruchliwa, przewraca sie z plecków na brzuszek i z powrotem a od jakiegos czasu w nocy przekreca sie na boczek i jakiś czas śpi w takiej pozycji! A co do listy to ja dostałam ale niestety nie moge otworzyć Pozdrawiam Was bardzo gorąco! Dominika i Zuzia -- Moja ukochana Zuzieńka Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Zęby!! Ratunku!! 11.04.05, 21:28 Kochane mamy zebolcow, jak sie maja Wasze cycusie? U nas najprawdopodobniej zanosi sie na koniec karmienia... troche mi szkoda.. Tomek juz od jakiegos czasu bojkotowal cycka, co sprawilo, ze bardzo zmniejszyla mi sie ilosc pokarmu. Teraz praktycznie mam go tylko rano i wieczorem bo maly z apetytem zajada wszystko co tylko mu dam plus NAN2 HA. Niestety ma taka technike ssania, ze "pomaga" cyckowi dolna szczeka a tam ma dwa bardzo ostre zabki... ja sycze on wtedy placze bo nie wie co jest grane i tak miast przyjemnosci mamy problem. Zaczelam odciagac i dawac mu w butli i jest OK, ale zastanawiam sie czy takie czesto odciaganie jest dobre... No i jak dlugo tak mozna? Kupilam takie nakladki silikonowe na piersi Aventu, ale Tomek ma w nosie taki 'plastikowy' cycek, z dwojga zlego woli butle. No i co mam robic? Poddac sie? Troche mi szkoda, szczegolnie, ze on troche alergik, co jakis czas na zielono robi i nie mam pewnosci jeszcze czy ten NAN mu sluzy... Kurcze, co za patowa sytuacja. OK, z innej beczki. Dolaczamy sie do zyczen dla kolejnych polroczniakow i do gratulacji z okazji wyklucia sie nowych zabkow. Oby nie bylo z nimi takich problemow jak nasze. Ewa, jestes juz po wielkiej przeprawie i wyglada na to, ze bedzie OK, zycze sukcesow w pracy! I dobrych relacji z pania Ola. Usciski dla wszystkich - Hania z Tomkiem Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Re: Zęby!! Ratunku!! 11.04.05, 22:23 Witam! No cóż, moje cycusie maja sie znakomicie bo niestety nie karmię piersią Życzę wytrwałości i podziwiam bo mogę sobie tylko wyobrazić przyjemność jaką daje "zębate" dziecko ssące pierś ) A co do mleka to Zuzia od poczatku je NAN i wszystko jest w porządku. Milion słodziutkich kisów dla kochanych jubilatek i jubilatów!!!!! Moje dziecko właśnie śpi w poprzek łóżeczka i na boku- wyglada przekomicznie. Idę pstryknąć zdjęcie Pozdrawiamy Dominika i Zuzia - Moja ukochana Zuzieńka Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 11.04.05, 22:33 o tak, zębate dzieciątko i cycuś to prawdziwa przyjemność. Jasiek tak zaczął od 10 dni mnie podgryzać i za każdym razem najpierw czuję lekki strach - nie jest to nic przyjemnego!Zdażyło się również coś dla mnie zaskakującego - od 14 dni wprowadzam Bebilon Pepti - w tej chwili jest już totalny bojkot mojego mleka!!! Wypija go ok 80 ml ( z butelki oczywiście) natomiast Bebilon -u nawet 210 ml i z coraz większym smakiem. Także u nas to chyba lada moment koniec z maminym mlesiem! Pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 c.d 12.04.05, 00:37 Oj, niechcący kliknęło mi się WYŚLIJ i pooszło... W każdy razie, wracając do wcześniejszego, Igor obraził się na cyca jakiś miesiąc temu, zaczął go bojkotować, więc dostawał częściej butlę, z tym samym produkcja spadła. Teraz od kilku dni tylko butla (i oczywiście słoiczki), trochę żałuję, ale pocieszam się wrzucając w siebie to wszystko, na co przez ostatnie pół roku nie mogłam sobie pozwolić Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.04.05, 00:39 Aaaa, zapomniałabym o najważniejszym, czyli o ostatnich świeżo upieczonych pólroczniaczkach! Stoooooo lat! Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.04.05, 00:50 No pięknie, tyle się naopisałam i chyba zniknęło!!! Czyli pierszy z trzech listów diabli wzięli. I co ja tam pisałam? Spróbujmy jeszcze raz: Igor odkąd tydzień temu pojawił się pierwszy zębol totalnie bojkotuje jedzenie. O ile kiedyś mógł zawsze, wszędzie i każde ilości, to teraz potrafi po 6-7 godzin nie jeść. Rączki wyciąga do butli (znaczy głodny), wkłada smoka do buzi i nie wie z której strony go trzymać żeby nie bolało. No i zaczyna się płacz, ale to jest tak rozpaczliwy krzyk, jakiego nie było nawet przy kolkach Żal mi go!!! Trochę pomaga żel na dziąsełka, jak posmaruję przed jedzeniem to trochę wypije, ale to i tak niewiele. Łatwiej mu jeść łyżeczką, ale nie będe mu 210ml mleka podawać łyżeczką w nocy, bo do rana nam to zejdzie! No i co teraz? Tych ząbków jeszcze trochę się musi powybijać... Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.04.05, 09:43 Beata, moja Amelka też miała takie krostki wokół ust i na brodzie, ale okazało się że to od ustawicznego ślinienia się i pchania wszystkiego co popadnie do buzi. Skóra w tym miejscu stała się bardzo podrażniona i stąd ta "wysypka". Zaczęłam małej natłuszczać porządnie te okolice kilka razy dziennie i pomaga. Może u was to jest to samo?.. A propos karmienia: jak dajecie jabłuszko z kleikiem to dosypujecie taki sypki kleik czy rozrabiacie go najpierw trochę z wodą?.. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)o ząbkach... 12.04.05, 19:02 Witajcie! 1.Pozdrawiam mamę Zuzi-gratulacje z powodu ząbków. 2.Ból ząbków może ponoć powodować, ze dziecko nie chce jeść tak często jak wczesniej i nic na to nie poradzimy... 3.Oto mój wątek z forum "Niemowle" wolę go tu Wam wkleić, bo tez na temat ząbków: Oliwka do końca piątego miesiąca spała cudnie-nocka trwała od 19 do 7 rano (conajmniej) z tylko jedną przerwą na pierś-ok.4-5 rano. Pierwsze dwa ząbki-a wyszły kolejno w 12 i 18 tygodniu życia wychodziły -w nocy -bezboleśnie, w dzień była "piszcząca" ale znośna. Teraz idą następne ząbki, dziąsło w kilku miejscach jest pęknięte, Oliwk ajest w dzień bardzo piszczaca, merudna, ślini się strasznie, widac że ból straszny, ale to bym wytrzymała...ale gorsze sa nocki, ten ból ją budzi w nocy iles razy...czy musi tak być???????? Dodam co staosowałyśmy albo stosujemy: czopki Viburcol, syrop Paracetamol, czopki 80 mg przeciwbólowe-zapomniałam nazwy, żele do dziąsełek najpierw Bobodent, teraz Dentinox, i w sumie to niewiele to pomaga... Zaczęłam tez dawac kuleczki homeopatyczne ale nie wiem jeszcze czy pomagają... Macie jakieś pomysły?? Natalia P.S.Gryzaczki też używamy żelowe itp Pozdrawiam i czekam. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)o ząbkach... 12.04.05, 22:47 Cześć dziewczyny! U nas też pod znakiem ząbków. Wychodzą 2 jednocześnie, tzn, jeden od czwartku, a drugi pokazał się dziś. I z karmieniem niestety są problemy, bo biedactwo nie wie jak złapać smoka, żeby nie bolało. Ale chyba się powtarzam, bo już o tym pisałam W jednym tylko jest konsekwentny już od urodzenia - nie ma litości dla swoich "starych" i nie pozwoli im się prędko wyspać. Już prawie połowa kwietnia, wkrótce majowy weekend a moje plany diabli biorą. Chcieliśmy pojechać na Węgry do Hajduszoboszlo. Dwa razy spędzaliśmy tam majowe weekendy, pogoda zawsze była piękna, leżeliśmy brzuchami do góry na basenach i moczyliśmy się w gorących wodach. Oj, fajnie było! Nawet pytałam pediatrę o zdanie na temat takiego wyjazdu a nawet ewentualnych kąpieli maluszka. Wyjazd - jak najbardziej (to bliżej niż ze Śląska nad morze) a kąpiele też niewykluczone, oczywiście w granicach rozsądku. Tylko teraz znajomi się wycofali, a sami nie chcemy jechać, bo raz że raźniej z kimś a dwa - wygodniej. No i teraz chyba nigdzie nie pojedziemy, a tak czekałam... Ale się wyżaliłam... A tak w ogóle to pisząc powyższe 3 razy usypiałam Igora, co zapowiada kolejną nieprzespaną noc Help! Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)o ząbkach... 12.04.05, 23:49 No to widzę , że ząbki są obecnie tematem nr 1. U nas trwa to już baaaaaaaaardzo długo i rozwija się baaaaaardzo powoli. Niby żeby widać , niby dziąsła czerwone, rozpulchnione i popekane, niby śliny cała masa i potrzeba gryzienia ogromna ale nadal nic nie wystaje ponad dziąsło. całe szczęście nic się też nie zmieniło w zachowaniu Szymka i znosi ta sytuacje baaaaaaaaardzo dzielnie. Ostatnio nawet mile mnie zaskakuje nocnym spaniem. Zasypia ok.23 i zdaża się nawet że pośpi do 8 rano. Najczęściej jednak 6:30 to czas jedzenia a później dosypiamy już razem do jakiejś 9 lub 9:30. Dzisiaj mój synio załapał wreszcie co trzeba zrobić żeby leciało z niekapka - ciągnąć.Do tej pory głównie gryzł ustnik i po kilku minutach strasznie się denerwował i było po nauce picia. Cześć , to ja mąż : ). "Głowa rodziny" się wtrąciła- ale już sobie poszła, zastrzegając jednak żebym nie kasowała powyższego. W sprawie krostek na buzi na bródce to jestem prawie pewna , że to od dużej ilości śliny. U nas jest to samo więc po każdej kapieli smaruje Szymkowi te miejsca tłustym kremem i to świetnie pomaga bo rano budzi się bez krostek , które jednak wracają po południu. Życzę wszystkim zębolom jak najszybszego wyklucia a dzieciaczkom żeby wykuwanie było bezbolesne. Na pogryzione cysie polecam nakładki Aventu - Ja karmię przez nie małego od urodzenia ale to już zupełnie inna historia... Więcej nie klikam - ściskam i znikam. Al Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.04.05, 22:00 Tak z tym bólem dziąseł tak jest , Jaś też wkłada smoka z każdej strony, czasami się dziwi że inaczej smakuje. Ale podejrzewam że to co budzi go w nocy to zwykły głód. Zjada swoje 200 i jest ok na parę godzin - i dziasła nie bolą!!! Chciałabym aby przesypiał tak jak kiedyś po 9 godz bez przerwy ale pa pa marzenia - wróci to za rok! ania Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom A moze predzej niz za rok?? 13.04.05, 09:59 Wiesz, Tomek tez najpierw pieknie spal a potem mu przeszlo... juz myslalam, ze to koniec wspanialego wypoczynku, ale jednak dzieciaczki w tym wieku sa nieprzewidywalne i ot, po wykluciu sie dwoch pierwszych zeboli Tomek spi jak ta lala od 20:30 do 6 (cycus przez sen) a potem garuje z mama w lozku do 8. Podejrzewam, ze to mu znowu wkrotce przejdzie i tak w kolko. Ostatnio pewien znajomy meza z pracy (dwie dorosle corki) gratulujac mi synka powiedzial: "a jak tam nocki?" ja na to: "no coz, roznie" a on: "pogodz sie z tym ze przez najblizsze 25 lat nie bedziesz spac - najpierw dlatego, ze on nie moze zasnac, albo chory, albo marudzi, a potem dlatego ze nie wiesz, co sie z nim o tak poznej porze dzieje - taki juz los rodzica" - swiete slowa, co? Buziaki i milego dnia! Hania z Tomkiem PS. A nakladki Aventu dzialaja chyba tylko wtedy jak sie je uzywa od poczatku, bo moj maly bojkotuje plastikowe cycki... Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: A moze predzej niz za rok?? 13.04.05, 11:02 Witam po nieprzespanej nocy... Amelka obudziła się o trzeciej, lulałam ją przez półtorej godziny, usnęła na 20min i znów to samo.. ledwo patrzę na oczy. Dziewczyny czy któraś z was daje już dziecku żółtko? nam pediatra już kazała i wczoraj dodałam jej rozgniecione do zupki, ale za nic nie chciała tego zjesć- może przeszkadzały jej kawałki jajka (bo rozgniotłam widelcem , ale zawsze jakieś grudki zostają). Zastanawiam się teraz jak ona sobie poradzi ze słoiczkami od 7-go miesiąca, bo kupiłam już parę i one mają już inną konsystencję-zawierają drobne kawałki pokarmu... Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 14:42 u nas dwa zęby się już wykluły a ze spania nadal nici... Ale chyba "wychodzi" góra, znów się ślini. Pytanie z innej strony - czy któreś z Waszych dzieciaczków już siedzi SAMODZIELNIE? ania Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 16:05 Witam! Gratuluję ząbków! Moja Zuzanka tez ma już dwie dolne jedynki a co do samodzielnego siedzenia to zaczęła sama w niedziele. Siedziała tak kilka minut- kiwało ja troszke na boki ale utrzymywała równowagę. Ona w ogóle nie chce juz lezeć, podrzuca pupe jak sie ja kładzie do nie chce lezeć i przewraca sie z brzuszka na plecy i z powrotem próbujac usiąść ale sama tego jeszcze nie da rady zrobić Pozdrawiam Dominika Moja ukochana Zuzieńka Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 20:50 Cześc tu Basia z Cypriankiem my tez chcieliśmy się dopisac, mały dzis ma 5 m-cy i 20 dni. Też teraz przechodzimy etap ząbków, małemu wybiła się jedynka na dole, jest troche marudny ale znośnie. Mam problem z nockami mały budzi sie juz od jakiegoś czasu co półtorej godziny (dodam ze karmiony piersią) i niewiem czy to przez ząbki czy o co chodzi, mam dylemat czy dac mu mleko modyfikowane czy jeszcze zaczekac, czy bedzie przesypiał dłużej. ?? Myślałam czy nie spróbowac dac mu kaszke przed spaniem. Jak myśliscie? Help!! Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 20:55 Zapomniałam dodac że wszystkich całujemy i gorąco pozdrawiamy. Basia i Cyprianek Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 21:36 witam mamusie i male skarby! ania dziekuje za sugestie w sprawie krostek wokol buzki.tez to podejrzewam,jutro idziemy z moja ania na szczepienie i zapytam o to lekarza ale jestem pewna ze to od sliny.juz zaczelam natluszczac i jest lepiej a anulka wylewa z buzki hektolitry sliny ale niestety u nas jeszcze zadnego zabka nie widac na zewnatrz choc wyraznie zaznaczaja sie pod dziaselkami. jesli chodzi o kleik z jabluszkiem to ja najpierw rozrabiam kleik z woda a pozniej do tego jabluszko lub jakis przecier owocowy ze sloiczka.ania to bardzo lubi. basiu serdecznie witam ciebie i twojego synka.mysle ze cyprianek budzi sie ze wzgledu na bolace dziaselka a nie z glodu.cycus jest dla niego ukojeniem.mozesz sprobowac dac mu kleik wieczorem.jesli karmisz tylko piersia odciagnij mleczko i rozrob w nim kleik albo z mleczkiem modyfikowanym jesli dajesz malemu.moze jak bedzie mial pelniejszy brzuszek bedzie spal lepiej.ja daje ani wieczorem bebiko z kleikiem i przesypia nocke lub budzi sie raz na cycusia ale jestem pewna ze nie jest to pobudka z glodu tylko przez dziaselka. dziewczyny musze wam sie pochwalic ze moja coreczka raczkuje.ale nie jest to raczkowanie w pelni tego slowa znaczeniu.ania raczej przesuwa sie podobnie jak gasiennica.to znaczy wspina sie na kolanka jak do raczkowania i przesuwa nozki ale nie umie przesunac sie na raczkach wiec robi to za pomoca glowki a dokladnie czola.tak wiec raczkuje na kolankach i na czole hi,hi,hi.niezly sposob.dodam ze przemieszcza sie w ten sposob bardzo szybko.trzeba miec na nia oko.a jesli chodzi o samodzielne siedzenie to robi to coraz pewniej ale jeszcze momentami sie zachwieje i przewroci na boczek.ania lubi siedziec bo upodobala sobie ostatnio swoje stopki i najlepiej je sie chwyta na siedzaca.stara sie przy tym wlozyc je do buziale to jeszcze nie wychodzi. na tym juz zakoncze,rozpisalam sie za dlugo. pozdrawiam dobranoc beata Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 21:36 Czesc Basiu, Wiesz, to moze byc jedna z tych faz szybkiego wzrostu, ktore nasze maluchy przechodza. Moj mial takich kilka (jakos przetrzymalam, nie trwaly dluzej niz tydzien), teraz narazie jest spokoj i pieknie spi. Ale kaszka to dobry pomysl. Albo mleko modyfikowane choc to zalezy ile go wypije i czy mu zasmakuje. Kaszki za to z reguly smakuja (choc te nasze maluchy maja swoje upodobania i to tez nie jest regula). Ja na Twoim miejscu sprobowalabym z jakas kaszka, jak chcesz to poradz sie jeszcze pediatry. Pozdrowienia - Hania z Tomkiem Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 21:45 Z tymi nockami to juz tak dosc trwa; a z jakiej firmy kaszke czy kleik jaka polecacie, bo mój mały je juz jabłuszko, zupke jarzynowa, dynie z ziemniakami, ale kaszki czy kleiku jeszcze nie. A jak sie u Was zaczynało z siedzeniem bo Cyprianek jeszcze nie siedzi.?? Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 22:22 Co do przesypiania- mam 5-6 godz snu bez przerwy odkąd zaczełam dawac Bebilon pepti( Jaś jest alergikiem) , zjada 200 ml i jest ok! Wcześniej co 2 godz były pobudki i pierś. Już zaczynam całkowicie przechodzić na Pepti - w ciągy ok tyg myślę że będzie ok. Wydłużył się dzieki temu czas między karmieniami. Zadałam wcześniej pytanie o samodzielne siedzenie, gdyż Jasiek też "raczkuje" tzn może nie dokładnie, ale przesuwa się tam gdzie chce i przewraca na wszystkie strony dążąc do celu - który osiąga, natomiast samodzielnie nie siedzi. Pamiętam - moja starsza córka po ukończeniu 6 msc siedziała bez problemu ale chyba jest to sprawa bardzo indywidualna. Pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.04.05, 23:15 Szczęśliwe, których dzieci najadają się i przesypiają noce! U nas nieistotne - pierś, 210 ml Nutramigenu, czy Nutramigen z kaszką - zawsze budzi się przynajmniej co 3 godziny (no, ostatniej nocy zrobił mi prezent i spał 4 godziny). Są noce, gdy budzi się dużo dużo częściej, ale nie ma to nic wspólnego z pustym brzuszkiem. Jestem ostatnio trochę zakręcona i nie pamiętam czy już się chwaliłam, że mamy 2 zęby? Chyba wczoraj pisałam... Może teraz będzie spokojniej... Jeśli chodzi o raczkowanie, to czasami gdy pełza po podłodze (a robi to coraz szybciej), podnosi się na czworaka, ale nie potrafi się jeszcze tak przemieszczać, traci równowagę i ląduje na nosie Acha, jeśli chodzi o słoiczkowe jedzenie - wchłania wszystko jak leci, wg wieku podanego na słoiczkach. A kaszki z bobo-vity, jabłkową, malinową a dziś kupiłam bananową. Cieplutkie pozdrowionka od urwisa Igorka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Anulia1- Wszystkiego Najlepszego!!! 13.04.05, 23:36 Witam! Aniu kochana najserdeczniejsze zyczenia (choć spóźnione) urodzinowe! Stuknęło Ci ćwiećwiecze ) (mnie stuknie za 3 miesiączki). Życzymy Ci duzo zdrowia, uśmiechu, pogody ducha na co dzien, spełnienia najskrytszych marzeń, żeby zawsze swieciło dla Ciebie słoneczko oraz wszystkiego co najlepsze i najpiekniejsze! No i oczywiście zeby Amelka rosła zdrowo i wyrosła na cudowna, mądrą i piekna panienkę- dumę swoich rodziców. Duży słodki buziaczek dla Ciebie od mojej Zuzanki. Pozdrawiam serdecznie Dominika Moja ukochana Zuzieńka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Re: Anulia1- Wszystkiego Najlepszego!!! 13.04.05, 23:40 Sorki ale cos nie chodzi moja sygnaturka z Zuzia. Muszę sprawdzić. Próbuję Moja ukochana Zuzieńka Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Nocki, ząbki, itp... 14.04.05, 08:29 Nocki-dziś było lepiej-zamiast 4 razy, obudziła się Oliwka 2 razy o 2 i 5 na mleczko. Ząbki-ciągle są dwa, ale widac kilka miejsc pękniętych na dziąsełkach... Siedzenie-Oliwka nie siedzi sama, udało jej sie raz 5 a raz 10 sekund i to wszystko. Siedzi tylko podparta. Nie wiem czy wyciągać już spacerówkę, przez to jej siedzenie ...Wiem że oparcie spacerówki jest regulowane od leżącego do siedzącego, ale dziś "przymierzałam" ją do spacerówki w domu, dziwnie jakoś wygląda, jak ją zapnę pasami -5 cio punktowymi-to ona i tak za minutę zjeżdża i dziwacznie wygląda... Jak Wy sobie z tym zjeżdżaniem radzicie?? Pozdrawiam. Natalia P.S.Dziś mój skarbek ma pół roczku Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Buziaczki! 14.04.05, 09:01 Stooo lat i duże buziaczki dla Oliwii, Zuzi i wszystkich pozostałych półroczniaczków! Czy Wasze dzieci też dziś takie marudne jak mój Igor? Nie dosyć, że w nocy kilka było pobudek, to od rana jest okropny Aż mi się pisać nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: Buziaczki! 14.04.05, 10:39 Cześć dziewczyny i szkraby! Zacznę od życzeń wszystkiego najlepszego dla "najświęższych" półroczniaków. Od kiedy wróciłam do pracy nie za bardzo mam czas na pisanie postów ale mogę was zapewnić, że regularnie czytam posty. U nas aktualnie jest spokój z ząbkowaniem; Marcin ma już komplet jedyneczek i mam nadzieję, że teraz będzie trochę spokoju nim zaczną przebijać się następne żabki. Nocki też są nienajgorze - mały zasypia ok. 20 a wstaje po 7-mej rano. W międzyczasie przed wyjściem do pracy (ok 6,30) karmię go na spiku, więc budzi się wypoczęty i niezbyt głodny. U nas też trwa etap pełzania i przymierzanie się do raczkowania, jednak Marcin już od miesiąca pięknie siedzi, potrafi złapać się za szczebelki w łóżeczkui usiąść. Powoli zaczyna się zapierać wyprostowanymi nóżkami i gdy się go ciągnie staje na nóżki ale nie pozwalam mu jeszcze stawać. Chociaż jego brat w tym wieku już stał na nóżkach. Trochę mi szkoda, że nadeszła wiosna, piękna pogoda a ja musiałam wrócić do pracy. Zazdroszczę wam spacerków ale to chyba też jest tak, że tęskni się za czymś co jest w danej chwili nieosiągalne. Nie jest w końcu tak najgorzej, wracam do domu około 14-tej a nawet jak dotychczas po 13-tej i mam jeszcze sporo czasu aby spędzić go z Marcinkiem między innymi na spacerku. Wracam do pracy. Ściskam was mocno. Pa pa pa... Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: Anulia1- Wszystkiego Najlepszego!!! 14.04.05, 11:26 Dzięki Dominika za pamięć i za życzenia!! Strasznie miło mi się zrobiło że pamiętałaś! ależ ten czas leci-kiedyś 25 lat to wydawał mi się już poważny wiek, a teraz... niby nic się nie zmienia, tylko po naszych dzieciach widać jak czas ucieka! Moja Mela jeszcze sama nie siedzi, choc próbuje zaciekle.. z jedzeniem jest ostatnio gorzej , może to przez zęby?.. dziś spróbuję przygotować jej budyń- dostałam od lekarza parę fajnych przepisów. może jej zasmakuje? bo moja córa to raczej niejadek i mało jest rzeczy które jej smakują... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnulka18x1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.04.05, 11:09 Witam ja rownież urodziłam córeczke w pażdzierniku dzień przed swoimi urodzinami nie wytrwała.Córeczka Sonia ur.24.10.2004.r 3kg ,50cm pozdrawiam Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.04.05, 11:28 Cześć Dziewczyny!! Witaj Kasiu w naszym gronie! Mama nadzieję, że będziesz się dobrze czuła w naszej :paczce" mam październikowych ) Buziaczki dla Sonii. Najserdeczniejsze życzonka dla Oliwki i innych Dzieciaczków kończących dziś pół roczku! Muszę dodać, że Zuzanka też kończy dziś pół roku!! Ale ten czas leci! A co do spacerówki to my juz jeździmy w takowej od około miesiąca pewnie. Zuzia (cwaniara) nie chce juz leżeć tylko ustawiam jej oparcie troszke bardziej do pionu niż leżące (ale nie siedzące) i ma radoche bo widzi świat A co do zjeżdżania to też zjeżdza ale co jakis czas ja poprawiam. U nas cudowna pogoda- bosko jest. Pozdrawiam Was baaardzo serdecznie Dominika i Zuzia Moja ukochana Zuzieńka Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.04.05, 13:59 Witam dwie nowe mamusie i dzieciaczki. Coraz nas więcej więc też coraz przyjemniej. Ogromne STO LAT !!! dla półroczniaków....jak ten czas leci. Od wczoraj wieczorem widać nam już lewą, dolną jedynkę i peknięcie na dziąsełku po prawej stronie - więc będą prawie dwie jednocześnie. Dzisiaj Szymek po raz pierwszy całkowicie sam przekręcił się na brzuszek, strasznie go to ucieszyło ale po 5 minutach się znudził tą pozycją i nie wiedział jak sobie poradzić więc się rozpłakał. Z siedzeniem to u nas jest tak , że posadzony siedzi slicznie i prosto. Czasem jak zaczyna za bardzo szaleć w tej pozycji to przewraca się na bok. Ale sam jeszcze nie usiądzie chociaż robi widoczne postępy w podciąganiu się do góry. Pogoda w Lublinie cuuuuuuuudowna.Mały był dzisiaj na spacerku tylko w body i sweterku a widziałam tez dzisiaj maluchy bez czapeczek ale ja jakoś mam opory przed spacerami z gołą głową. Może bliżej maja się zdecyduję. POzdrawiam gorąco i życzę wszystkim dużo słońca. Ciepło wszędzie - lato będzie. Al. Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) do neti o jedzeniu 14.04.05, 13:14 mam pytanie - podajesz Nutramigen - czyli jest problem alergiczny? Jeśli tak, jak to się dzieje że podajesz wszystko ze słoiczków? pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 do Ani o jedzeniu 14.04.05, 16:19 Igor nie jest alergikiem w dosłownym znaczeniu. Gdy był malutki miał straszne kolki, więc pediatra przepisała nutramigen (na początku dostawał tylko wieczorem). Była poprawa. Później w wieku chyba 4 miesięcy miał ciężką biegunkę, z którą bardzo długo walczyliśmy. Wtedy dostawał częściej nutramigen i też pomagało. Ponieważ od pewnego czasu nie karmię piersią, dostaje właśnie nutramigen, jako mleko (nie-mleko) sprawdzone. A wracając do alergii - czasami po niektórych słoiczkach dostaje wysypki w postaci chropowatych placków, które jednak po dniu znikają. Podejrzewam marchewkę (choć jeszcze do końca nie mam pewności) oraz mleko - już kiedyś pisałam, w składzie niektórych obiadków Hippa odkryłam (niestety za późno) właśnie mleko. Teraz dokładnie czytam każdą etykietkę i uważnie obserwuję każdą krostkę na skórze Igorka i póki co jest ok. Pozdrawiam Anita Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.04.05, 17:34 Witam, więc i ja dołączam się do życzeń wszystkiego naj.. dla półroczniaczków dzisiejszych.Dziś bardzo ładna pogoda w Katowicach byliśmy na spacerku i malego już woże w spacerowce, podoba mu sie tak o wiele bardziej. Nie zjeżdża mi ale cały czas go obserwuję. Dzisiaj rozmawiałam z pediatra odnosnie tych częstych pobudek w nocy, i pytałam czy dac kaszke lub kleik ale powiedziala żebym jeszcze wytrzymała,że to przez ząbki,że szkoda dawac tak wcześnie, tymbardziej że dobrze przybiera na cycusiu i je te dania ze słoiczków, więc chyba się jeszcze wstrzymam troszkę. Zaleciła dawac jak najbardziej zupki jarzynowe i wszystkie te dania i deserki, potem po pól roku dodac żółtko do zupki a później stopniowo mięsko. Może i ma racje choc każdy lekarz ma inne zdanie, tak wogole to Cyprianek wazy 8400 więc dobrze rzeczywiście przybiera. Pozdrawiam też Kasie i Sonie mój Cyprianek tez się urodził 24.10.2004 i przy porodzie ważyl 3730 kg i 55cm. Całuski dla wszystkich. Teraz zasnął smacznie i mam nadzieje że pośpi troche bo jestem zmęczona bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.04.05, 19:57 czesc,wszystkiego najlepszego dla polrocznej zuzi i oliwki oraz dla cwierczwiecznej ani. serdecznie witam kasie i jej coreczke.bardzo fajnie ze ciagle nasze forum sie powieksza i nowe mamy z maluszkami dolaczaja do nas. my dzisiaj mialysmy wyznaczona wizyte w przychodni ze wzgledu na szczepienie ale ania jednak nie zostala zaszczepiona.to przez goraczke trzydniowa jaka przeszla 2 tygodnie temu.to jest choroba zakazna i trzeba zrobic 6 tygodni przerwy od wyzdrowienia do szczepienia.tak wiec zastrzyku nie bylo ale przynajmniej dowiedzialam sie ze moj klocuszek wazy 8200. pozdrawiamy serdecznie wszystkie mamy i maluszki beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.04.05, 19:58 Dziewczyny mam pytanie: orientujecie sie może od kiedy mozna podać dziecku banana? bo kaszka z Bobovity z bananami jest od piątego miesiąca, moja Amelka ją bardzo lubi, więc pomyślałam że może dodałabym jej troszkę banana do deserku, ale nie wiem czy można.. nigdzie nie znalazłam informacji od kiedy taki owoc mozna wprowadzić..z góry dziękuję za sugestje!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 banan 14.04.05, 20:08 Ania ja mojemu Maksowi dałam ostatnio wyżej wymienionego w ilośći 1/3 całości i wchłonął błyskawicznie..nic mu sie nie działo złego i chyba mu zasmakował bo mlaskał z rozkoszą co mu się rzadko zdarza.Myślę ze śmoiało możęsz spróbować tylko zrób z niego ciapę. hania Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 czy mnie jeszcze pamiętasz..hehee 14.04.05, 20:04 no właśnie..jak w tytule czy jest jeszcze ktoś kto pamięta hanię mamę maksa...hihih..a tak na poważnie to cierpię na totalny brak czasu a jak już conieco wygospodaruję to zaraz mi się coś wali na głowę..a jeszcze parę dni temu tak się chwaliłam wolnym czasem! byliśmy dziś na szczepieniu i moje dziecie dostało dziwnej histerii zaczął beczeć aż spojrzałam czy to aby moje dziecko.ale mamy już za sobą to świństwo teraz dopiero koejne pikanie za kilka miesięcy.dzidzia rośnie cudnie waży już 9300. jest tyle rzeczy o których chciałabym napisać ale nie mam siły zatem odkładam to na pózniej...witam wszystkie nowe mamy i mam pytanie do basi..jesteś z katowic czy może z okolic katowic? serdeczne życzenia dla solenizantów całuje i padam na twarz hania Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.04.05, 20:35 Haniu ja jestem z Katowic ale nie z centrum, a dlaczego pytasz czyżbys ty tez była z Katowic?? Ja z Brynowa dokładnie. Caluski. Dałam maluszkowi jabłuszko z gruszką ale mu smakowało i to bardzo, a mnie też. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.04.05, 21:25 Dziękujemy za życzenia-również całuski dal Zuzi i innych półroczniaków Oliwka od dziś jeździ w spacerówce. Podoba jej sie to Tak mi przykro jak sobie pomyślę, że teraz Oliwka ma kłopoty z zaśnięciem wieczorem, bo trwa to czasem 1-1,5 h, no i kilka pobódek w nocy-przez zabki, a potem z głodu... Kiedyś zasypiała momentalnie przy piersi ok.19 i spała do rana z jedna przerwą. Mam nadzieję, że te czasy wrócą... Dobranoc. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 15.04.05, 15:22 Cześć dziewczyny! Długo nie pisałam ale chociaż nadrobiłam zaległości w czytaniu! Wszystkiego najlepszego dla naszych półroczniaków i dla Ani spóźnione życzenia z okazji ćwierćwiecza - Aniu spełnienia marzeń i pociechy z córci!!! Witam serdecznie nowe mamusie i dzieciaczki. U nas właśnie rozpętała się wiosenna burza ale wcześniej pięknie świeciło słonko. Byłyśmy na spacerku i tu pojawia się problem. Moja mała bojkotuje wózek, coś jej się ubzdurało, że nie będzie siedzieć w wózku i koniec! Podnoszę jej już oparcie do pozycji siedzącej ale to też nie pomaga. W szelkach nie chce siedzieć a bez szelek próbuje wstawać a jeszcze siedzieć sama dobrze nie umie! Już nie mam siły i nie wiem co robić - skończyły się czasy, gdy położona do wózka momentalnie usypiała i mogłyśmy sobie spacerować i spacerować! Co do siedzenia to tak jak wspomniałam jeszcze sama nie siada ale z podpórką radzi sobie całkiem nieźle. Zęboli nadal ani widu ani słychu (Asiu dzięki za gratulacje ale to nie nasze ząbki ). Pełzamy sobie po pokoju ale zdecydowanie lepiej do tyłu niż do przodu. Paulinka podnosi się na rękach i na kolanach, odpycha się rękami i przesuwa do tyłu. Do przodu jeszcze nie opanowała. Po odstawieniu produktów mlecznych buźka małej wygląda już ładnie więc to nie była wina marchewki ani innych składników słoiczkowych jak podejrzewałam ale jednak skaza. Tak czytam o tym bananie w Waszych postach i chyba też jej spróbuję podać. Paulina wcina wszystko co się jej poda więc banan też jej powinien zasmakować. Słoik zupki z mięskiem zjada "od ręki" a na deserek sinlac z owocami. Poza tym nadal cycuś a bebilon pepti poszedł w odstawkę. Mój pączuś waży 7500 a więc nieźle biorąc pod uwagę wagę urodzeniową 2520. Ciuszki nosimy na 68 lub 74. Właśnie się obudziła więc muszę lecieć! Pozdrawiam serdecznie, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
tomsmom Spacerowka i zjezdzanie 15.04.05, 21:27 Czesc mamuski i dzidziuski! Oczywiscie dolaczamy sie z Tomkiem do zyczen dla polroczniakow i 25-letnich mam Ewa, milo ze zagladasz choc na pewno po pracy nie komputer Ci w glowie! Hania, oczywiscie, ze Cie pamietamy zalozycielko!! ) Dzisiaj bylo tak pieknie, ze dwie godziny przesiedzialam na schodach przed blokiem (niby taka super okolica a lawki nie uswiadczysz) podczas gdy moje dziecie smacznie sobie spalo (gdybym probowala go wziac do domu na pewno by sie obudzil, a tak on sie wyspal a ja sobie poczytalam gazete). Co do zjezdzania w spacerowce: my jezdzimy juz w spacerowce od miesiaca, bo Tomek bardzo lubi widziec dokad jedzie (MUSI byc przodem do jazdy teraz tez, co jest troche upierdliwe, bo musze ciagle zagladac czy juz mu spiaca glowka wisi czy nie). Znalazlam sposob na zjezdzanie, bo maly jeszcze nie siedzi sam: otoz pod plecki podkladam mu taki plaski jasiek a pod pupe taka troche pelniejsza podusie i zapinam pod ta podusia. Pod nozki podkladam zwiniety kocyk i tak sobie moj "lord" pol-siedzi. O zjezdzaniu mowy nie ma. Ostatnio na dobranoc Tomek wcina Nestle kaszke z bananami i brzoskwiniami i BARDZO mu smakuje. Niniejszym chyba jest to dowod na to, ze pozbyl sie alergii na mleko, bo kaszka mleczna, a on zadnych reakcji po niej nie ma. Za to pomoglo mu to na spanie, bo teraz to ja sie go rano dobudzic nie moge! Ile moze taki maluch bez jedzenia spac?? Od 20 do 9??? Alergie za to ma, ale na seler, a tego cholerstwa pelno w zupkach jarzynowych sloiczkowych... Jak juz pisalam, nie siedzi jeszcze sam, za to pieknie przewraca sie na boczki i z pleckow na brzuszek (odwrotnie jakos mu jeszcze nie wychodzi). Jutro chyba obnizymy mu juz lozeczko, bo chwyta sie za brzegi i podciaga... jeszcze nie ma sily zeby sie podciagnac i wypasc, ale lepiej wczesniej niz za pozno. Czy ktoras z Was juz obnizala poziom w lozeczku? Ale jestem zmeczona... niby nic nie robilam dzisiaj... Za to jutro czeka mnie wielki dzien bo przychodza do nas znajomi z pracy Chrisa: obiadek itp, bedzie troche biegania, ale mam nadzieje, ze bedzie milo... Buziaki i dobranoc! Hania z Tomkiem Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: Spacerowka i zjezdzanie 15.04.05, 21:47 Witajcie! 1.Cebion-podaje Oliwce tylko jak raz miała katarek, a teraz jak ma chrypke-ale ta chrypka jest od tego, że mała nauczyła się krzyczeć... 2.Witaminki D3 daje 1 kroplę sobie i jedna Oliwce. 3.Spacerówka-dziś drugi dzień w spacerówce-narazie jest super-śpi ładnie, siedzi i sie bawi zabawkami w wózku, jest fajnie:-0 4.Ja też jestem 25-cioletnią mamusią z 5 maja Pozdrawiam. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.04.05, 09:53 Witamy w niedzielny poranek!! Dzięki śliczne Sylwia za zyczenia!!!!! Moja Amelka też jeszcze ząbków nie ma tak jak Paulinka więc sie nie martw! Co do banana, to, tak jak mi Hania radziła, podałam małej i baaardzo jej smakował. A mówić konkretnie zrobiłam jej budyń na Bebiku i dodałam zmiksowanego banana (oczywiscie nie całego tylko kawałek). Polecam taki deserek! Jakby ktoś chciał to mam przepis. Całujemy! Ania i Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.04.05, 10:06 Odnośnie Cebionu:radzę podawać dziecku bo zaszkodzic nie zaszkodzi (wit. C nie magazynuje się w organizmie wię szkody nie zrobi, a świetnie wzmacnia odpornosć i chroni przed przeziebieniem). Należy podawać od 5 do 8 kropelek dziennie (my dajemy dwa razy po 5 bo Mela miała ostatnio zasadowy odczyn moczu i zwiekszyliśmy dawkę). co do wit D-teraz wystarczy jedna krola na dzień, bo już świeci słońce (a słońce powoduje produkcję tej wit w organizmie i nie trzeba podawać sztucznej (oczywiście poradzcie sie lekarza czy ciemiączko dobrze zarasta itp bo wtedy czasem trzeba brać dwie krople). odnosnie karmienia: cyca radzę dać po zupie by sobie mała dojadła "braki". A z drugiej strony spróbuj dać córce więcej zupki jesli jej smakuje-może w tym wieku zjeść już spokojnie cały słoiczek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 15.04.05, 22:34 Właśnie miałam sie Was pytac o cebion i vit d3, bo Cyprusiowi daje 1 krople d3 i 5 kropli cebion-u, i niewiem czy tak dalej bo jak byliśmy ostatnio na szczepieniach to lekarka nam nic nie mówiła a zapomniałam zapytac bo mały dostał ataku histerii że nawet nie słyszałam co do mnie ona mówi. Narazie mu będę tak dawac jak dawałam bo niewiem. A w spacerówce siedzi jak narazie ładnie i grzecznie, nieraz go poprawie ale szczerze mowiąc myślalam że będzie gorzej, jedna ręka trzyma sie pasa a druga wózka. Jak mam wstawic zdjęcie Cyprianka? bo ja niewiem Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 jedzonko 15.04.05, 23:26 mój jakoś nie bardzo lubi owocki i warzywka , natomiast z zachwytem wcina chrupki kukurydziane.potrafi na jedno posiedzenie zjeść kilka sztuk.bardzo je lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: jedzonko,cebion,spanie,itp... 16.04.05, 07:16 1.Jedzonko-chodzi mi o chrupki i biszkopty-kupujecie bezglutenowe czy normalne? 2.Cebion-tak, 5 kropli to ok jest. 3.Spanie-moja Oliwka dzis spała z tylko jedną przerwą o 5-tej na mleczko. Ciesze się. Może znów będzie ok jak dawniej? Może ząbki ustąpiły? Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: poradźcie 16.04.05, 20:38 Przez pół roku karmiłam Oliwke w zasadzie tylko piersią. Od ilus dni dostaje zupkę-dzis 3/4 słoiczka Gerbera, no i deserek jabłko-1/2 słoiczka. Jak karmiłam tylko piersią to wiedziałam jakie przerwy m-dzy jedzonkiem robić, mniej więcej 2,5 godz. A teraz nie wiem czy jak zje te 3/4 słoiczka zupki, to jej starczy czy dac pierś? Jesli dac to czy piers przed czy po zupce? Odrazu czy potem? Dodam, że ona płacze że tak mało zupki dostała... Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: jedzonko,cebion,spanie,itp... 17.04.05, 13:37 Oj, to juz mozna dawac dzieciom w naszym wieku chrupki i biszkopty? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: biszkopty i chrupki 17.04.05, 16:10 No ja nie wiem czy można to dawać, ale poprzedniczki pisały że dają, nie? Pytałam więc czy są w sklepach biszkopty bezglutenowe, bo dopiero od 10 m-ca może dziecko dostać gluten, kukurydzy też ponoć nasze jeszcze nie mogą. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: biszkopty i chrupki 17.04.05, 16:45 Biszkoptów to chyba jeszcze nie mogą tak jak pisze Natalia właśnie ze względu na gluten. Chrupki kukurydziane wydaje mi się natomiast, że tak. Są przecież kaszki kukurydziane od 5 m-ca. Ja kilka razy dałam Paulince chrupka, zwracałam tylko uwagę aby w składzie była tylko kaszka kukurydziana bez żadnych dodatków bo są np. z solą lub barwnikami. Pomemłała sobie i była zadowolona - ja natomiat mniej bo ten chrupek pooblepiał jej się na rączkach, buzi i ubraniu i nadawała się do mycia i przebierania. Ale co tam! niech sobie dziewczyna pochrupie (na razie samymi dziąsłami hihi). Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: biszkopty i chrupki 17.04.05, 20:07 No racja z tą kaszką kukurydziana, chociaż ja kaszką nie karmie i nie wiem czy jest od 5 m-ca... Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
be.w przysmaki,spacerki,sen i brak snu....itp.itd. 18.04.05, 12:03 czesc dziewczyny! pisalyscie o bananach,chrupkach i biszkoptach.ja jeszcze nie podawalam anulce tych smakolykow ale chyba bananem ja poczestuje.tylko moze najpierw dam jej kaszke bananowa zeby przyzwyczaila sie do smaku banana czy od razu sprobowac dac owoc? Ania poprosze o przepis na budyn bananowy.z gory dziekuje. troche zaskoczylyscie mnie chrupkami i biszkoptami.myslalam ze nasze dzieciaczki sa jeszcze za male na te przysmaki.biszkopty chyba lepiej podac pozniej ale chrupki kukurydziane moze rzeczywiscie beda dobre dla takich maluszkow jak nasze.tylko boje sie czy czasem nie zadlawia sie jakims wiekszym kawalkiem.w koncu na razie jedza tylko papki.moze chrupki lepsze sa dla zebatych polroczniakow? musze wam sie pochwalic ze z soboty na niedziele wyspalismy sie z waldkiem za wszystkie czasy.bylo to mozliwe bo ania zajela sie moja mama.przekazalismy jej nasza coreczke juz o 14 w sobote a sami wybralismy sie na zuzel (jestesmy zatwardzialymi kibicami) po zuzlu wybralismy sie ze znajomymi na piwko,tance itp.nie bylismy dlugo bo o 00.30 wrocilismy do domu a raczej do mojej mamy (noc z dala od anulki nie wchodzila w gre)i spalismy do 9.ania spala w sypialni moich rodzicow i byla grzeczna dzieczynka.nie marudzila dziadkom.za to tej nocy dala nam popalic.czyzby mala zemsta za nasza sobotnia nieobecnosc? w kazdym razie nam troche rozrywki i odpoczynku przydalo sie. oj,juz musze konczyc bo moj skarb obudzi sie.male karmienie i na spacerek.pa,pa pozdrawiamy beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
be.w do basi-zdjecia 18.04.05, 12:23 basiu jesli chcesz zamiescic zdjecia swojego maluszka musisz wejsc na forum "zobaczcie",tam rozpoczac nowy watek i wstawic maksymalnie 3 zdjecia.tam jest zamieszczona instrukcja,musisz postepowac zgodnie z nia.jak juz zdjecia sie ukaza,skopiuj adres pod ktorym sa i wklej go jako sygnaturke w "moim forum".probuj,jesli cos nie wyjdzie pytaj a pomoge. beata Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: przysmaki,spacerki,sen i brak snu....itp.itd. 19.04.05, 09:20 Cześć dziewczyny i maluchy!!! Witam wszystkie nowe mamy, tym bardziej, że stare hihihi.. mało aktywne są ostatnio. Uściski dla waszych dzieciaczków. Ja ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu i ogromne zmęczenie. Wstaję ok. 5- 6 rano, by najpóźniej o 6,30 być w pracy. Gdy wracam chcę pobawić się z dziećmi, iść na spacer. Gdy zasną muszę ogarnąć trochę mieszkanie, poprasować i tak około pólnocy poprostu padam na twarz a w nocy ostatnio mam od 1 co godzinę pobudkę. Jak jeszcze jest Mariusz to trochę mi pomoże ale on połowę tygodnia jest gdzieś na wyjeździe (teraz np. nie ma go do czwartku) a jak jest na miejscu to też wraca koło 18-tej i najczęściej jeszcze włącza laptopa. Ale dosyć tego narzekania - WYBACZCIE!. Najważniejsze, że dzieciaki są zdowe. Marcin pięknie się rozwija. Pisałyście, że podajecie swoim maluchom już banany, chrupki i biszkopty. U nas to wygląda tak, że Marcin nie chce jeść banana, na biszkopty jeszcze trochę za wcześnie ale chrupki kukurydziane to on wciąga już ponad miesiąc na wyraźną sugestię pani doktor. Na początku były to dwie dziennie, teraz zjada już za jednym posiedzeniem z 10 sztuk. Nadal karmię go piersią i dodatkowo dostaje kleik na wodzie z dodatkiem jabłuszka lub słoiczkowego deserku, czasem daję mu zupkę a czasem nie. Generalnie głownie jest na piersi i nawet powrót do pracy tego nie zmienił. Chociaż myślę o wprowadzeniu czegoś wieczorem ze względu na te nieprzespane nocki, bo być może chłopakowi już sam cysiu wieczorem nie wystarcza. Haniu, ja mojemu małemu podaję 8 kropli Cebionu dziennie a dodatkowo 3 krople CebionMulti i w pochmurny dzień 1 kroplę Vigantolu (Vit D3). Marcin od kilku tygodni jeździ w spacerówce i bardzo mu się to podoba. W południe na spacerku trochę śpi, trochę podziwia otaczający go świat. U nas nie ma żadnego problemu ze zjeżdżaniem, Marcin już długo potrafi samodzielnie siedzieć. Zastanawiam się nawet, czy nie zacząć wkrótce sadzać go na nocniku. Artur siadał na nocnik od skończenia 7 m-ca i już za pierwszym razem zrobił kupkę na nocniczek. Od tego czasu robił kupkę tylko na nocniczek. Nie chciałabym marcina "tresować" ale widzę po znajomych i po sobie, że czym wcześniej (ale bez przesaday) zacznie się wysadzać dziecko na nocnik, tym lepsze przynosi to efekty. Wracam do pracy. Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: przysmaki,spacerki,sen i brak snu....itp.itd. 19.04.05, 13:05 Hej Beata!! podaję przepis na budyń (ale rzeczywiście zanim dasz małej owoc spróbuj z kaszką bananową-ja tak zrobiłam!): 90ml wody (przegotowanej), 3 miarki mleka w proszku (takiego jakiego stosujecie), dwie łyżeczki mąki ziemniaczanej, pół żółtka (nieobowiązkowo). Wodę dzielimy na pół: do jednej części dodajemy mleko, do drugiej mąkę i pół żółtka, mieszamy to na wolnym ogniu tak by nie zrobiły się kluchy, a jak będzie już gęstnieć to wlewamy mleko i jeszczę chwilkę gotujemy. Potem dodajemy ok 1/3 małego banana najlepiej zmiksowanego. Pycha!! można też zamiast banana dodać inny owoc, ale baban daje fajny aromat i naturalną słodycz (tylko musi być dojrzały). Ja Amelce też boję się dać chrupki, chociaż ostatnio jak byliśmy u lekarza to pani doktor powiedziała że można już dawać małej biszkopty bezglutenowe.. ale ja takich nie widziałam. Mela wczoraj połknęła kawałek czekolady i napędziła mi stracha!...ale nic jej nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: przysmaki,spacerki,sen i brak snu....itp.itd. 19.04.05, 15:39 witajcie moje drogie matule zachęcona podaniem chrupków kukurydzianych podałam je mojemu maluchowi i jednym słowem dziecie oszalało na ich punkcie,jednorazowo wrąbało sztuk 4 i pewnie jeszcze by wchłonął ale mój matczyny rozsądek powiedział stop i czekamy na jakieś rezultaty..jeszcze nic nigdy mu tak bardzo nie smakowało i coś mi się wydaje że od dziś to będziej jego ulubiona przekąska. Jeżeli chodzi o budyń to ja też się pokuszę o sprawdzenie tego przepisu...póżniej wam opowiem jak było. I na koniec kolejna dobra wiadomość widać już drugiego zębacza..ha jacy jesteśmy dumni! pozdrawiam i do zczytania hania i maks chrupkożerca dwuzębny Odpowiedz Link Zgłoś
madzia13101 Czy miałyście problem z oczkami 19.04.05, 09:18 Witam wszystkich. Długo tu nie zaglądałam, ale była (niestety już ię skończyła) tak piękna pogoda że większość czasu spędzałam z Alą na dworku, a poza tym pisałam tą swoją pracę magisterską. Czytałam niektóre posty; gratuluję ząbków - u nas ciągle nic.Tylko że z grzeczniutkiej księżniczki zrobiła mi się marudna księżniczna. No i przez 5 m- cy nie wsatwała w nocy... i było cudownie, a teraz co 2 godziny chce jeść Wasze dzieci, z tego co zauważyłam, sporo rzeczy już jedzą, a czy jest tutaj jakaś mamusia, która (tak jak ja) dopiero teraz zaczęła wprowadzać nowe pokarmy? A może tylko my zostałyśmy? Mam do was pytanie. Czy miałyście jakieś problemy z oczkami u dzieci? Moja Ala często trze oczy, nawet w nocy przez sen.Wydaje mi się, że jest coś nie tak, skoro to robi. Ma AZS i może to jakiś kolejny objaw alergii na coś. Jak myślicie? Proszę o radę. Nie wiem czy biec z tym do lekarza. POZDAWIAMY. Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: Czy miałyście problem z oczkami 19.04.05, 12:05 Jas ma AZS i wprowadzamy cały czas coś nowego, ostatnio udło się puree warzywne - gdzie jest ziemniak, kukurydza, indyk - jest ok, jestem tez po pierwszej porcji Sinlacu - chyba tez jest dobrze, Czy nie ropieją jej oczka po nocy? Jeśli nie to chyba nie jest powód do niepokoju, aczkolwiek ja nalezę do przewrażliwionych i z kazdym małym problemem latam do lekarza - pytać nie szkodzi. a. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia1310 Do sta.ania 19.04.05, 16:01 A co wprowadziłaś najpierw? Czy możesz napisać coś o tym Sinlacu- co to jest? Czy twój Jaś używa Zaditenu? I co stosujecie obecnie na krostki (jakiej maści)? Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: Do sta.ania 19.04.05, 16:36 Sinlac Madziu to taki specjalny produkt zbożowy bezglutenowy dla dzieci z alergią na białko mleka krowiego i białko sojowe. Wyglada jak kaszka, jest nawet smaczny i rozrabia się go z wodą. Mojej Paulince bardzo smakuje a podaje go z owocami ze słoiczka. Odpowiedz Link Zgłoś
be.w PÓŁ ROCZKU I ZĄBEK !!!!!! 19.04.05, 16:06 czesc dziewczyny! musze sie pochwalic ze Anulka zrobila dzis sobie i nam prezent z okazji ukonczenia pol roczku-pojawil sie zabek!a jeszcze w nocy przy karmieniu sprawdzalam i nic nie bylo a tu rano niespodzianka.strasznie sie ciesze.niby takie malutkie cos w buzce a tak wielka radosc.mamusie zebaczy wiedza jak to jest a mamy bezzebnych wkrotce sie przekonaja. ania,dziekuje serdecznie za przepis na budyn.na pewno wyprobuje tylko najpier dam ani kaszke bananowa. magda nie przychodzi mi nic na mysl czemu twoja ala trze oczka.moze to nic takiego ale jesli nadal bedzie robila to czesto lepiej nie czekaj i idz do lekarza. mam jeszcze pytanie dotyczace kupek.czy kupki waszych maluszkow,ktore jedza juz zupki,obiadki,kaszki itp.wyraznie sie zagescily?ani kupki sa geste,podobne konsystensja do plasteliny.czesto musi sie mocno wysilic zeby zrobic kupke.paniki nie ma bo kupka jest codziennie ale moze nie powinna byc tak gesta? dodam ze daje jej duzo pic ale kupki sa takie same.a jak jest u was? pozdrawiamy, beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: PÓŁ ROCZKU I ZĄBEK !!!!!! 19.04.05, 16:31 Wszystkiego najlepszego dla Anulki oraz gratulacje z okazji zębolka!!! Rośnij nam Anulko zdrowo i niech uśmiech gości na Twojej buźce każdego dnia! Sylwia i Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Mały furiat??? 19.04.05, 21:28 Sto lat dla zębatej Ani!!! Witajcie, dawno się nie odzywałam, ale jakoś z czasem nie za dobrze... Mam pytanko do was. Wasze dzieci na pewno czasami płaczą, na pewno czasami marudzą, Igor też. Ale czy wasze dzieci mają ataki złości, wściekłości, furii, czy nie wiem jak to jeszcze nazwać? Niestety zdarza mu się to coraz częściej, wystarczy że cokolwiek jest nie tak jak on tego chce i już robi awanturę. Do niedawna nie przejmowałam się tym, ale ostatnio już się zaczynam martwić. Igor ma dopiero pół roku, a co będzie jak będzie starszy? Czy tylko ja mam taki problem? Bo przyznam się, że dziś już wymyśliłam, że znajdę jakiegoś psychologa i się wybiorę do niego na konsultacje. Poradźcie mi, co zrobiłybyście (lub robicie) z małymi awanturnikami. Pozdrawiam Wykończona nie tylko fizycznie, ale ostatnio i psychicznie - Anita Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 Re: Mały furiat??? 19.04.05, 22:53 Cześć dziewczyny Ale dawno mnie tu nie było. Mamy już dwie dolne jedyneczki, pierwsza wyszła w zeszłym tygodniu, a drugo dzisiaj po południu) KUbuś ma niestety katarek, który mu sprzedałam i troszkę pokasłuje. Dostaje syropek i mam nadzieję, że szybko mu przejdzie. Zaczyna się podciągać w łóżeczku za szczebelki i jak leży w wózku to też się podnosi ) Od tygodnia wcina ziemniaczka, a dzisiaj dostał też zupki jarzynowej. Buźkę ma znowu w krosteczkach, ale nie mam pojęcia co go uczuliło. Jeśli chodzi o ataki złości czy płaczu to Kubuś potrafi się śmiać, a za chwilkę coś mu nie podpasuje i jest wrzask. Ale nie zdarza się to często. Ja myślę, że Igorkowi powinno to przejść. Sto lat dla Anulki i gratulacje z okazji ząbka )) Buziaki przesyła Kubuś ) Beatko u nas kupki też są takie plastelinkowe i przez to pupa Kubusia częściej się odparza. Jeśli chodzi o witaminki to Kubuś dostaje codziennie 1 kropelkę witaminy D3 i 5 kropelek Cebionu. pozdrawiam wszystkie mamusie te "stare" i te nowe pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 19.04.05, 18:05 Wszystkiego najlepszego z okazji ukonczenia pół roczku Ani i jej pierwszego ząbka. Cyprian ma juz ząbka ale teraz dopiero widac go całego. Rzeczywiście to ogromna radośc. Co do nie przespanych nocek to u nas jest tak samo od dłuzszego czasu, ale probuje się pocieszac że w koncu to się skończy. Budzi się w nocy co półtorej godzinki albo co godzinke. Ja narazie jeszcze nie próbowałam dawac chrupek kukurydzianych ale może spróbuję za pare dni. Teraz Cypriankowi dałam morele ze słoiczka i jak widzi już łyzke to sie aż cały trzęsie, a jak je to wydaje odgłos zadowolenia. Dzis byliśmy na usg bioderek wszystko jest ok. Beatko dzięki za podpowiedz jak będę miec troche więcej czasu to usiade i sprobuje wstawic jego zdjęcie jak nam się uda to dam znac. Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: do madzia 1310 19.04.05, 21:09 Sinlac- widziałam że już dostałaś info co to jest, ja dodam że jest smaczny , Jaś dzisiaj zjadł 140 ml łyżeczką, od dwóch dni je duże ilości bez żadnych objawów skórnych! Najpierw podałam brokuły - jadłam je karmiąc więc oceniałam jako w miarę bezpieczne aczkolwiek wtedy zmiany skórne były cały czas więc do końca nie byłam pewna, nasępnie dodałam indyka Gerbera - również ok, spróbowałam marchew i wysypka! Teraz od tygodnia testuję puree jarzynowe chyba Hipp, jest to co dawałam wcześniej plus ziemniak i kukurydza, zastanawiające jest to ze produkty które uczulały gdy jadłam je, karmiąc piersią teraz nie uczulają (podawane bezpośrednio) pozdr ania Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: do madzia 1310 19.04.05, 21:13 zapomniałam dodać - smaruję cholesterolową i Balneum Baby kremem Odpowiedz Link Zgłoś