PAZDZIERNIK 2004 :-)

    • basia3314 do beatki 20.04.05, 12:39
      Beata wstawiłam te zdjęcia ale teraz chyba musze poczekac myślę że poszło mi
      dobrze ale czy tak to się okaże.
      • be.w Re: do beatki 20.04.05, 16:12
        basiu super ze udalo ci sie wstawic zdjecia.to w koncu nie jest takie trudne.
        juz wypowiedzialam sie pod zdjeciem twojego synka ze fajny z niego
        chlopak.jeszcze raz gratuluje.przystojniak ze ho,ho.moze zapoznam z nim moja
        anulke.co ty na to?Hi,hi,hi.
        beata
    • basia3314 Udało się! 20.04.05, 13:34
      Udało mi sie zamieścic zdjecia Cyprianka.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22958500
    • mama_zuzi1 Witajcie Dziewczyny! 20.04.05, 13:51
      Witam!

      Serdeczne pozdrowionka dla Was wszystkich!

      Mam do Was, Mamusie małych Zębowców małe pytanko, czym myjecie pierwsze ząbki
      Waszych szkrabów? Oglądałam wczoraj w sklepie fajna nakładkę silikonowa na
      palec, która myje ząbki i jednoczesnie masuje dziąsełka. Co Wy na to?

      Aha, i czy Wasze dzidzie przesiadły sie juz do większego fotelika? A jaki
      fotelik macie? Bo my właśnie nosimy sie z zamiarem kupna takiego fotela.
      Czytałam na tym forum troche o fotelikach i mam metlik w głowie bo jedni
      piszą , że ten jest super a inni o tym samym, że jest do nosa. Myslę, że Wasze
      opinie będą dla mnie cenniejsze.

      Dziekuję bardzo za podpowiedzi

      Tysiąc buziaczków dla Październikowych Szkrabów!!

      Dominika
      • aldonkas Re: Witajcie Dziewczyny! 20.04.05, 14:48
        Witam i o zdrowie pytam. Na poczatek Sto lat dla półrocznej Anuli.
        U nas tez juz drugi ząbek sie powoli pojawia.Mielismy tylko 3 dni przerwy
        między pierwszym a drugim dlatego Szymkowi chyba pusciły nerwy i zaczął się tym
        lekko denerwować.Kupiłam w Aptece Bobodent i taką silikonową nakładkę o jakiej
        mówi Dominika. Po jedzeniu myjemy tą szczoteczką ząbki tylko w przegotowanej
        wodzie a później wyciskam na nią odrobinę żelu na dziąsła i dodatkowo masuję
        dziasełka w miejscu wyzynania się ząbków. Pomaga !
        Jeśli chodzi o fotelik samochodowy to ponieważ nie dysponowalismy akurat
        sporymi finansami zależało nam na czymś solidnym i tanim. Znaleźliśmy na
        Allegro fotelik Meggy Globtrotter ( ok.130 zł + koszty przesyłki ). Jest Bardzo
        funkcjonalny i porządnie wykonany. Ma wszystkie potrzebne atesty, jest niedrogi
        i bardzo dobrze się sprawdza.
        Beatko juz jakiś czas temu pisałam o tym , że Szymek cierpi na chroniczne
        zatwardzenia odkąd zaczął jeść mięsko.U nas to nie jest nawet konsystencja
        plasteliny tylko takie królicze bobki (hi hi). Robie co mogę, zaczełam nawet
        trochę wcześniej niż nakazuja etykietki podawać małemu gruszki z nadzieja , że
        mu pomogą. Poję go sokami, herbatkami, masuje brzuszek. Poprawa jest ale
        mizerna. Ale tak jak piszesz, nie dramatyzuję bo kupa jest codziennie. Może
        małe organizmy potrzebuja czasu aby przyzwyczaić sie do trawienia nowości.
        Jesli chodzi o Igorka i jego napady złości to nie mam wiele doświadczenia bo
        (odpukać - puk puk ) Szymek jak dotąd denerwuje się rzadko i zawsze łatwo go
        uspokoić. Ale tak czysto teoretycznie to sobie myślę, że może On sprawdza na
        ile może sobie pozwolić i co zyska przez krzyk i płacz. Oczywiście nie jestem
        zwolennikiem ignorowania takich zachowań i pozostawienia dziecka samemu sobie
        ale wydaje mi się również , że nie nalezy dziecku na wszystko pozwalać i ulegać
        kaprysom. Może więc pocieszaj, przytulaj ale stanowczo zaznaczaj granice.
        Powodzenia i cierpliwosci zyczę ale jeśli wszystkie Twoje metody nie przyniosą
        rezultatu to wydaje mi się , że nie ma nic złego w wizycie u psychologa
        dzieciecego. To moze tylko pomóc i zaowocować wieloma dobrymi radami na
        przyszłość.
        Na koniec muszę się jeszcze pochwalić tym, że od kilku dni Szymek turla się po
        całym pokoju zarówno z plecków na brzuszek jak też odwrotnie. Po mału zaczyna
        też pełzać chodź częściej przemieszcza się w tył niz w obranym kierunku i
        strasznie go to złosci ale przy okazji mobilizuje do dalszych wysiłków.
        Pozdrowienia dla Ewy , która tez nie ustaje w ysiłkach aby pogodzic ze sobą
        pracę , dzieci , męża i dom. Gratulacje, jestem pewna , że świetnie sobie
        radzisz- tylko nie zapomnij czasem o chwili dla siebie ... no i dla nas
        oczywiscie.
        Buziaki dla wszystkich mamuś i dzieciaków.
        Proszę o ciszę i wiecej nie piszę. Al.
        • be.w Re: Witajcie Dziewczyny! 20.04.05, 16:27
          czesc dziewczyny,
          dziekujemy serdecznie za zyczenia i gratulacje z powodu zabka.juz przebija sie
          drugi wiec lada dzien pewnie sie pojawi.mysle ze taka silikonowa nakladka na
          palec to bardzo dobre rozwiazanie dla malych zabkow i bolacych dziaselek.musze
          sie w taka zaopatrzyc.czy mozna ja dostac w aptece?
          my jeszcze nie przesadzilismy ani w wiekszy fotelik.zastanawiam sie nad
          tym.anulka jeszcze tak niepewnie siedzi ze chyba sie troche wstrzymamy z kupnem
          nastepnego fotelika.

          odnosnie napadow zlosci Igorka to ja przychylam sie do opinii aldony,zeby w
          takich chwilach okazywac mu duzo ciepla i milosci ale nie pozwalac na
          wszystko.chociaz wiem ze to pewnie trudne,wyznaczanie granic
          polroczniakowi.mysle ze pewnie jest to chwilowa przypadlosc i za jakis czas
          Igorek sam juz zapomni ze byl malym zlosnikiem.

          ja tez cieplo mysle o Ewie.to nielada wyczyn pogodzic wszystkie obowiazki
          matki,zony,pracownika itp. w ciagu dnia.a doba ma tylko 24 godziny.ale z
          obserwacji mojej mamy wiem ze mozna to pogodzic i miec jeszcze troche czasu na
          swoje przyjemnosci.ja mam troje mlodszego rodzenstwa a mama cale zycie
          pracowala (zreszta tez w enerdze tak jak ewa) i wciaz pracuje a dom byl
          zadbany,dzieci tez oraz mama.mam nadzieje ze mi tez sie to wszystko uda
          pogodzic gdy postaramy sie waldkiem o rodzenstwo dla ani.Ewa pozdrawiam cie
          serdecznie.
          oraz wszystkie dziewczyny i maluszki
          beata
          • ewawka Re: Witajcie Dziewczyny! 20.04.05, 18:56
            Witam wszystkich serdecznie.
            Na początek życzenia dla półrocznej Anulki. samych radości i bezbolesnego
            ząbkowania. Marcin przesyła buziaki.

            Bardzo dziękuję za słowa otuchy i duchowe wsparcie. Powoli zaczynam układać
            sobie wszystkie obowiązki i myślę, że wkrótce przywyknę do nowego planu dnia. W
            końcu nie ja jedna pracuję i mam dzieci. Ale naprawdę zazdroszczę tym z was,
            których mężowie codziennie po pracy są w domu i nie koniecznie o 16 czy 17.
            Dobrze, że jest to nasze forum J i jak nie ma męża mogę z wami podzielić się
            radościami i zmartwieniami.
            Ja nie mam takiej silikonowej nakładki na palec i prawdę powiedziawszy pierwszy
            raz o czymś takim słyszę ale uważam, że to może być świetne rozwiązanie i z
            pewnością bardziej higieniczne niż sam palec, szczególnie np. na spacerku.
            Marcin od miesiąca jeździ w większym foteliku i my jesteśmy od lat wierni
            fotelikom samochodowym firmy chicco. Teraz mamy chicco vector. Jest to fotelik
            do 18 kg, który nam się rewelacyjnie sprawdził w przypadku Artura. Cena nie
            jest może zbyt niska ale można kupić używany fotelik na allegro a firma
            gwarantuje super jakość i przy normalnej eksploatacji kilkoro dzieci spokojnie
            może wykorzystać taki fotelik.
            U nas też zupki z mięskiem powodują lekkie zatwardzenia i dlatego Marcinowi
            daję na przemian zupkę z mięskiem i bez mięsa. Na razie jest OK.
            Aldona u nas też początki pełzania to kierunek wstecz. Bardzo to śmiesznie
            wyglądało gdy mały chciał dotrzeć do zabawki z przodu a pełzał do tyłu i
            złościł się, że mu nie wychodzi. Teraz z niego to już „:pełzaczkowy wyga”.
            Aktualnie jego ulubiona zabawa to sprężynowanie na nóżkach.. Ja też jestem
            zwolenniczką tzw. „podążania za dzieckiem”, czyli obserwowania go i nie
            reagowania na każde kwęknięcie. Zdrowy umiar we wszystkim to moja dewiza w
            wychowaniu dzieciaków.
            Pozdrawiam wszystkie zębate i bezzębne bobasy i ich mamy.
            • mkarusi Re: Witajcie !!! 20.04.05, 22:11
              Hej dziewczyny!
              Bardzo długo nie pojawiałam się na forum -najpierw święta, potem problemy z
              kompem, na szczęście jest już ok. Nadrobiłam już troszkę zaległości w czytaniu
              Waszych postów i teraz będe już częstrzym gościem.
              Mam ostatnio problem z Kari, nie chce nic jeść wieczorem, oprócz cysia. Kaszkę
              czasem uda mi się jakoś wcisnąć o ile dodam do niej marchewki bo w innym razie
              i z tego nici, a o mleku nie ma mowy. Może coś poradzicie, czekam może macie
              jakieś pomysły.
              Pozdrawiam wiosennie.
              Marta i Kari
    • mamakrolika Trochę pojęczę 20.04.05, 22:22
      Witajcie wszystkie mamy i maluchy. Wiosenne pozdrowionka choć zrobiło sie zimno ale mam nadzieję, że wiosna szybko wróci.
      Chciałam troche postękać bo piszecie o ząbkach i siedzeniu i jedzeniu a my... nic. Ani ząbków choc pediatra powiedziała (miesiąc temu) że już tuż tuż, wcale nie siedzimy tylko sie gibamy na boki albo na kolanach albo w wózku troche krzywo. Nie chcę nic przyspieszć ale było by czasem wygodniej. No a o jedzeniu wogóle nie ma mowy. Mój Królik jest alergikiem i jak ostatnio dostał 3 łyżeczki jabłka od Gerbera to dostał wysypki na całym ciałku aż świecił na czerwono- koszmar.
      Napiszcie coś o tym czego jeszcze wasze maluszki nie robią. My np. nie śpimy regularnie w dzień i nie jemy regularnie co skłoniło mnie do kupienia Języka niemowląt zaklinaczki. Mój mąż jej nie lubi ale co tam spróbujemy.
      Królik jest strasznie pogodnym mężczyzną ale też strasznie towarzyskim więc nie możemy się rozstać nawet na chwilę bo nawet z kibelka muszę do niego cały czas gadać by sie nie buntował. Czasem padam. Ale nic to najważniejsze że poza uczuleniem jest zdrowy i rośnie jak na drożdżach- juz 9 kg i 70cm. Muszę się postarać o jakieś zdjęcia, Wasze fotki są śliczne.
      Pozdrawiam
      • madzia1310 do sta.ania 21.04.05, 13:20
        Witam.
        Sinlacu jeszcze nie kupiłam ale zrobię to na pewno i to jak najszybciej.
        Słyszałam że miesza się go z owocami??
        Ja dopiero wprowadziłam jabłuszka i kaszkę ryżową z jabłkami więc jeszcze do
        brokuł to moja Ala ma daleko.
        Czy używasz takiego syropku Zaditen? Bo ja musiałam wprowadzić, jak już
        wcześniej pisałam mamy problemik z oczkami- a on powinien zadziałać m.in na nie.
        Czy Jaś pije jakąś herbatkę? - bo chciałąbym podać Ali ale nie wiem którą
        kupić - żeby znowu jej coś nie wyskoczyło sad
        I jeszcze jedno pytanie- co prawda nie wiem skąd jesteś- ale może byłaś w
        Centum Zdrowia Dziecka z Jasiem u alergologa. Chciałabym się tam wybrać - tak
        sobie myślę, że może tam pomogliby Ali (teraz nie ma aż takiej wysypki - mogę
        nawet powiedzieć że jest dobrze).
        POZDRAWIAMY.
        • mamakrolika Re: do sta.ania 21.04.05, 20:58
          Ja byłam w CDZ i odradzono mi alergologa na korzyść dermatologa. Jest dr Chrupek i dr Ceregra obie miłe ale chyba skutecznisza dla mojego malucha okazała sie dr Chrupek. Wypytuje o wszystko dokładnie i mądrze radzi. Tylko zapisuj sie szybko bo przez czerwiec i lipiec jest na urlopie i pewnie później będzie przyjmować dopiero we wrzesniu.
          • neti74 hej! hej! 21.04.05, 23:45
            Witam wszystkie mamusie i pociechy!
            U nas też ostatnio ruch - w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie można Igora na
            moment spuścić z oka gdy jest na podłodze, bo przemieszcza się w ekspresowym
            tempie. Już wyczuł, co robić by nie iść do tyłu, co go chyba najbardziej
            irytowało, i zasuwa prawie na czterech. Nie jest to jeszcze raczkowanie, ale
            dużo mu już nie brakuje, bo ma takie naprzemienne ruchy rączek i nóżek, no i
            bardzo często staje na czworakach (po czym pada na buzię, bo traci równowagę).
            Kilka niezłych guzów na łebku już mamysmile
            Teraz moje Szczęście śpi, ale sen ma niespokojny. Ostatnie 2 noce były niemal
            bezsenne, często budził się, płakał jakby go brzuszek bolał. Dziś też trochę
            marudził. Za to wczorajszy dzień chyba zaznaczę w kalendarzu, bo moje dziecko
            przez cały dzień ani razu nie zapłakało ani nie zamarudziło. Zastanawialiśmy
            się z mężem, czy ktoś nam go podmienił, ale dziś już wróciło nasze dziecko,
            razem z atakami złości, o których już pisałam. Macie rację, nie zaszkodzi
            pogadać z psychologiem dziecięcym - najwyżej (mam nadzieję) usłyszę, że jestem
            przewrażliwiona.
            No to będę chyba zmykać do wyrka, zanim moja pociecha się obudzi na dobre
            (przed chwilą go usypiałam). Mam nadzieję, że tej nocki coś pośpimy sobie...
            Dobrej nocy życzę
            Anita
            PS Acha, zapomniałam się pożalić. Dziś rano, gdy podeszłam z Igorkiem do klatki
            naszej papużki, znalazłam ją (a właściwie jego) martwąsad(( Dobrze, że Igor
            jeszcze nie rozumie tego i nie muszę mu tłumaczyć, co się stało z ptaszkiem,
            którego codziennie razem karmiliśmy i obserwowaliśmy. Bardzo to mojego synka
            cieszyło. Teraz jego zwierzyniec to prócz rodziców jeszcze tylko pies...
            Jeszcze raz dobranoc
            A.
            • ewawka Re: hej! hej! 22.04.05, 07:28
              Cześć dziewczyny!
              Muszę wam opowiedzieć co się u nas wczoraj wydarzyło. Otóż popołudniu
              posadziłam małego na podłodze podrzucając mu stertę zabawek i kończyłam
              przygotowywanie obiadku. Ale coś mi było za cichtko w pokoju. Zaglądam do niego
              a on śpi na siedząco chybocząc się na boki. Wyglądało to przekomiczniesmile))),
              chciałam zrobić mu zdjęcie ale uznałam, że nie będę dziecka ani chwili dłużej
              męczyć.
              Zajrzę jeszcze później.
              Pa pa pa
    • maxxi76 ????????? 21.04.05, 19:13
      A co to za zmowa milczenia...coś kiepski ruch w interesie widzę,czyżby
      wszystkie dzieciuchy były tak absorbujące?
      Ja też do południa miałam meksyk a po południu sajgon..Maks jest jak człowiek
      bluszcz co widzi to od razu chwyta i trzyma tak mocno że aż ma białe piąstki,a
      ja za każdym razem go muszę od danej rzeczy odczepiać i tak w kółko..a do tego
      cały czas gada,śm9ieje się,kwęka i wogóle mu się nie chce spać.Dzięki bogu
      teraz już śpi i mam czas tylko dla siebie..no i dla mojego mężula rzecz
      jasna,który się relaksuje podlewająć nasz kwiatostan przed domem.
      Oj piszcie moje drogie bo jeszcze trochę jak znajdziecie jakąś chwilkę bo
      bardzo lubię was poczytywać.
      serdeczne pozdrowionka dla waszych maluszków no i dla was rzecz jasna
      hania
      • maxxi76 Re: ????????? 21.04.05, 19:16
        przed ostatnie zdanie jest troche bez sensu,bo chciałam napisać jedno a
        dopisałam cos innego..chyba jestem zmęczona.
        h.
      • sylwia32 Re: ????????? 21.04.05, 19:32
        u nas podobnie , też wielki ruch w interesie .misiek czepia się wszystkiego jak
        małpka ,a najlepiej jak to są włosy mamy.szybko nudzi się zabawkami i czasami
        brakuje mi pomysłu co jeszcze mogę dać mu do zabawy i gryzienia żeby nie rozbil
        sobie krzywdy.uwielbia godzinami siedzieć przy stole i ściągać wszystko co na
        nim leży oraz uwielbia stać , wtedy mu się tak fajnie buzia rozpromienia.
        może macie jakieś propozycje na domowe zabawki i zabawy.
        • be.w Re: ????????? 21.04.05, 19:53
          dobry wieczor,
          u nas pojawil sie drugi zabek.w szybkim tempie bo pierwszy przedwczoraj.pewnie
          na nastepne przyjdzie troche poczekac.dzisiaj pierwszy raz dalam jej flipsa
          kukurydzianego.oj jaka byla radosc!jaki chrupek byl dobry!i jak fajnie oblepial
          buzke i raczki!
          ania tez jest bardzo ruchliwa i rozrabia.stara sie wszystko chwycic co jest w
          zasiegu reku a potem wcisnac do buzi i zacisnac na tym swoje dwa zabki.na to co
          jest na stole tez trzeba uwazac trzymajac anulke.szczegolnie upodobala sobie
          pilota do telewizora.nad jej lozeczkiem mamy wciaz zamontowana karuzele ale
          jesli jeszcze troche powisi to nic z niej nie bedzie,anulka szarpie ja na
          wszystkie strony i zrywa zwierzaki.siedzac na kolanach skacze i wygina sie w
          roznych kierunkach.az boje sie pomyslec co bedzie jak zacznie chodzic.
          na tym koncze i serdecznie pozdrawiam
          beata
    • sta.ania Re: do madzia 1310 22.04.05, 13:02
      U alergologów byłam trzech różnych (prywatnie) - z marnym skutkiem, więcej nie
      pójdę, szkoda czasu i pieniędzy! Z lekarstw nic nie podaję chociaż u kazdego z
      alergologów dostaliśmy co innego: Ketotifen, Zyrtek i Cropoz - nie podałam nic.
      Teraz jest niezle, dzisiaj wprowadzam dynię - jabłek wogóle nie daję, zawsze
      słyszałam ze przy jakichkolwiek skłonnościach alergicznych owoce powinny być na
      końcu, mnie sie chyba jabłka nie sprawdziły tak jak i marchewka (wysypka)!
      Herbatkę daję Hipp koperkowy i to dopiero od tygodnia - wcześniej uwazałam
      wszelkie herbatki za bardzo podejrzane - z tą nie ma problemy.
      pozdrawiam
      ania
    • madzia1310 halo 22.04.05, 18:43
      Czy tu już nikt nie zagląda? sad((((
      • neti74 Re: halo 22.04.05, 18:52
        ano zagląda zagląda... tylko na pisanie coś czasu nie ma...sad
        • madzia1310 Re: halo 22.04.05, 19:02
          Hej mamuśki pogadajmy. Taka brzydka pogoda więc dajcie porozrabiać maluchom w
          swoich łóżeczkach a my troszeczkę sobie odpocznijmy przed komputerkami - no
          chyba że jesteście na dworku? - my sie nie ruszamy, za zimno brrrrrrrr.
          • be.w Re: halo 22.04.05, 22:08
            witam,
            my bylismy dzis na dosc dlugim spacerku.troszke wial silny wiaterek ale
            sloneczko pieknie swiecilo caly dzien.przed chwila skonczylismy z Waldkiem
            seans filmowy ale juz zaczal nas morzyc sen.ania spi juz od dawna.dolaczamy do
            niej.
            pa,pa.dobranoc
    • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 23.04.05, 00:08
      no witam ja zaglądam ale nie ma czasu coś ostatnio żeby pisac. Mały dziś był
      strasznie maudny przez cały dzień jedynie co mu pasowalo to byc na
      rączkach,zwiedzac mieszkanie,albo podrzucac go. Przez cały dzień spal tylko
      godzinke i 10 minut (całe mnóstwo) z ledwością zjadlam obiad. Teraz już
      oczywiście spi a ja moge cos napisac, wydaje mi się że to dzisiejsze marudzenie
      przyniesie nam 2 ząbka ale to sie okaże. Cyprianke nie siada jeszcze widocznie
      nie jego czas ale zaczyna stawac na kolankach tak jak do raczkowania a jak mu
      podnosze pupe to sie śmieje na całego. Lubi zabawy w samolot albo jak go
      łaskotam w pachwinkach albo pod zeberkami. Teraz juz smacznie śpi więc i ja
      wskakuje do wyrka.

      Co do mycia ząbków to trzeba o nie dbac od pierwszego bylam u swojego dentysty
      i mówił ze dzieci karmione piersią sa częściej narażone na problemy z ząbkami
      np próchnica. Bo mleko matki jest dośc bogate w cukry i ma lepką
      konsystencje.Wiec ja zaczynam przemywac ząbki, bo wystarcza mi problemy ze
      swoimi.
      pozdrawiamy papa

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22958500
      • nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) KASZKA SINLAC-dajecie? 23.04.05, 06:03
        Oliwka po zwykłaej kaszce Nestle miała kłopoty z brzuszkiem, bolał ją, budziła
        sie przez to w nocy często. Wczoraj kupiłam Sinlac-dałam jej tak jak pisze"5
        łyzek wody i 1 łyzka kaszki".
        Czy moge dzis juz dac normalna ilosc?
        natalia
        p.s.wychodzimy dzis z mezem na Danca-moja siora zostanie z oliwka...moge dac
        butle sinlacu wieczorkiem??/smile
    • nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) :-) :-) 25.04.05, 09:04
      Ostatnio pisze tu sama do siebie...sad
      Oliwka ma trzeci ząbek-po dwóch dolnych jedynkach-wyszła górna DWÓJKAsmile
      I siedzi !!!!!!!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiamy.
      Natalia z Oliwką.
      P.S.Kaszka Sinlac nam chyba jednak służy...
      • neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) :-) :-) 25.04.05, 09:19
        Witajcie dziewczyny! Co to? Pusto jakoś...
        Gratulacje dla Oliwki z okazji trzeciego ząbka (ale kolejność!smile) i
        samodzielnego siedzenia. Igor póki co ma tylko dwie dolne jedyneczki i nie
        zanosi się chyba szybko na więcej. A co do siedzenia, to nawet nie próbuje, bo
        jak się go posadzi, to zaraz robi myk na brzuszek i zasuwa po całym pokoju tak
        szybko, że chyba muszę zrobić porządek ze stojącymi na ziemi doniczkami,
        wazonami, stojakami na płyty, wieżą i mnóstwem innych rzeczysmile No i szybko
        muszę kupić zaślepki do kontaktów. Myślę, że wkrótce zacznie raczkować, bo
        coraz częściej staje na czworakach i próbuje się przesuwać na kolankach, ale
        jeszcze traci równowagę i upada na nossmile
        Spóźnione życzenia dla półrocznej Uli!!!
        Pozdrawiamy
        Anita I Igor
        Acha, zapraszamy do obejrzenia nowych fotek mojego Szczęściasmile
    • maxxi76 nowy tydzień 25.04.05, 09:52
      Witajcie
      Ale szkoda że weekend już za nami było tak przyjemnie,że chciałoby się
      jeszcze.Nareszcie udało mi się w sobotę wyrwać do fryzjera,moi mężczyżni
      zostali sami na całe 3,5h i wcale sie za mną nie stęsknili,a myśłałam że jestem
      niezastąpiona..cóż jakoś to przeżyję.Nareszcie jestem podobna do człowieka i
      samopoczucie sie znacznie porawiło,niby tylko balejage i podcięcie a człowiek
      czuje się bosko.
      Gratuluję ząbka,szczerze powiedziawszy nie wiedziałam że mogą wychodzić w tak
      dziwnej kolejności..człowiek na każdym kroku dowiaduje sie czegoś nowego,a
      swoją drogą musi malutka słodko wyglądać.My póki co mamy 2 na dole,a góra
      pozostaje w stanie dziewiczym i nic sie nie dzieje.
      A co do Igora..widziałam nowe zdjęcia ,ale z niego fajowy dzidziuś i jak
      podnosi pupę,mój klusek na razie tylko super siedzi,do raczkowania mu jeszcze
      daleko obawiam się że ma po mamie alergię na wysiłek fizyczny(hehe).O mój czas
      doboiega końca |Maks sie obudził
      do nastepnego razu
      hania
      • sta.ania Re: nowy tydzień 25.04.05, 10:16
        wszystkie wasze dzieciaki Super! Muszę równiez znależć chwilę aby zamiescić
        nasze zdjęcia. Co do Sinlacu - 5 łyżek wody na 1 sinlacu - to chyba zbyt
        rzadkie!
        Ja daję łyżeczką, więc wolimy trochę bardziej gęste zestawy. Drugiego dnia
        podawania Sinlacu Jaś dostał już 150 + 9 łyżek, dodam że teraz zjadłby znacznie
        więcej ale nie chce przesadzac. Gdzie kupujecie Sinlac oprócz apteki?
        pzdr
        ania
        • ewawka Re: nowy tydzień 25.04.05, 10:56
          Jejku! Igor faktycznie już gotowy do raczkowania. No to Anita teraz będzie
          ciekawie jak mały zacznie zasuwać po podłodze. Zamarzysz o czasach gdy
          znajdowałaś dziecko tam gdzie je zostawiłaś. A mój Marcin cały czas tylko pełza
          i na kolanka ani myśli się wspinać.
          Oliwce gratulujemy kolejnego ząbka. Pewnie zrobiła wam niespodzianke z tą
          niestandardową kolejnością. U nas jak na razie zęby wychodzą w książkowej
          kolejności i mamy już komplet jedyneczek. Próbowałam uwiecznić je na zdjęciu
          jednak jak na razie bez powodzenia ale nie poddaję się i w końcu złapię je
          wszystkie na raz w uśmiechu.
          Wracam do pracy, bo ciekawscy koledzy przez ramię mi tu zaglądają.
          Pozdrowionka
          • anulia1 Re: nowy tydzień 25.04.05, 11:23
            Witam was dziewczyny po paru dniach przerwy! my spędziłyśmy ostatni tydzień we
            Wrocławiu u dziadków-trochę mnie wyręczali przy malutkiej i sobie odpoczęłam...
            no a w piątek jedziemy do Niemiec na komunię a Amelka zostaje tym razem z
            teściową-to pierwszy raz gdy zostawię córę na parę dni! nie wiem jak to zniosę
            hihi!....
            piszecie że dajecie dzieciom chrupki kukurydziane:a jakiej firmy? chętnie bym
            je Amelii podała ale nie wiem czy mogę bo ona jeszcze nie mawogóle ząbków; a
            poza tym boję się że się takim chrupkiem zakrztusi-pewnie panikuję prawda?..
            napiszcie proszę jak to z tymi chrupkami!...
            My jeszcze nie siedzimy tylko sie kiwamy, ale wszystko w swoim czasie..
            Ania i Amelka
            • maxxi76 Re: nowy tydzień 25.04.05, 12:37
              Ja kupuję mojemu maluchowi najzwyklejsze chrupki kukurydziane które można kupić
              niemalże w kazdym spożywczaku.Mój Maks je uwielbia i ciągle mu jest ich
              mało.Jeszcze się nie zdarzyło żeby sie zakrztusił bo one się fantastycznie
              rozpływają w dzióbku,ale herbatka zawsze jest w pogotowiu.
              hania.
              • viki76 Re: nowy tydzień 25.04.05, 15:14
                Cześć dziewczyny!

                jakoś ostatnio zupełnie nie mam czasu na pisanie ale staram się być chociaż na
                bieżąco z czytaniem.
                Gratulujemy nowych ząbków! Jak tak czytam o tych waszych zębolach to aż
                zaczynam się martwić, że u nas tylko dziąsełka w dalszym ciągu. I wcale nic nie
                wskazuje na to, że coś się tam ma zamiar wykluć.
                Paulinka siedzi za to coraz pewniej i teraz uczy się utrzymywać równowagę
                sięgając po zabawki. Pełza po pokoju ale nadal tylko do tyłu, podnosi co chwilę
                pupę opierając się na rękach i kolanach i przybiera postawę "raczkującą".
                Uwielbia stać na nóżkach i podskakiwać. Z leżenia, chwytana za ręce, nie
                podciąga się do siedzenia tylko od razu staje na nogi co ją niesamowicie cieszy!

                W sobotę wyjeżdżamy na weekend w Pieniny i z jednej strony nie mogę się już
                doczekać a z drugiej mam obawy jak to będzie. Mała jeszcze nigdy nie spała poza
                domem no i w ogóle totalna zmiana otoczenia. Codziennie zapisuję na kartce co
                muszę koniecznie zabrać jak mi się tylko coś przypomni i nazbierało się już
                tego sporo a to tylko 3 dni! Zakupiliśmy też na tą okazję nosidło z daszkiem na
                stelażu i wczoraj tatuś zabrał córę na spacer w ramach próby generalnej (a
                mamusia stała przy garach i gotowała obiad sad. Podobało jej się oglądanie
                świata znad głowy taty ale zastanawiam się jak długo taki maluch może siedzieć
                w takim nosidle? Niby jest przeznaczone dla dzieci od 6 m-ca ale nie wiem czy
                taka pozycja jest bezpieczna na dłuższe trasy. Wiecie coś może na ten temat? A
                może któraś z Was korzysta z takiego nosidła i może się podzielić
                doświadczeniami?
                Po przyjeździe zdam Wam relacje jak było nad pięknym Dunajcem, oby tylko pogoda
                dopisała!

                Pozdrawiam cieplutko, Sylwia
                • neti74 Re: nowy tydzień 25.04.05, 15:18
                  Ale Ci Viki zazdroszczę! Sama kocham Pieniny. Swojego czasu jeździłam tam b
                  często. Niestety mój mąż nie przepada za chodzeniem. Muszę chyba tę miłość
                  zaszczepić Igorowismile
                  Pozdrów Trzy Korony i pstrągi w Dunajcu!
                  • viki76 Re: nowy tydzień 25.04.05, 15:58
                    Anitko pozdrowię napewno i Trzy Korony i pstrągi w Dunajcu!!!
                    Mój mąż natomiast to typowy "górołaz". Uwielbia góry i nie wyobraża sobie bez
                    nich życia. Ma nawet z dwójką swoich bliskich kumpli taki zwyczaj, że co roku w
                    grudniu i marcu zaliczają Babią Górę a we wrześniu Tatry. I choćby się paliło i
                    waliło to oni iść muszą i koniec! Taki "męski" wypad. Im wracają bardziej
                    zmęczeni tym są szczęśliwsi. Jest też zapalonym miłośnikiem wspinaczki
                    skałkowej. Poza tym w ciągu roku bardzo często wyjeżdżaliśmy razem na weekendy
                    w góry a teraz nasz debiut w trójkę! Podobnie jak Ty, też chce zaszczepić tę
                    swoją miłość do gór naszej córci - zobaczymy czy się uda!
                    • nataliamackowiak Podziekowania:-) + o Sinlacu itp 25.04.05, 19:53
                      Dziekujemy za liczne gratulacje-ale wiecie jak ona marudzi przy tym zabku
                      trzecim-w nocy też...biedactwo...
                      Ale się dzis rozpisałyściesmile
                      sinlac-ja kupuję w Kauflandzie za 19,99 zł-jak w aptece 25 zł, to ale wielka
                      różnica no nie? Ja daję Oliwce raz dziennie w butelce na 180ml wody-3 czubate
                      łyżki-to na rzadko. a po południu na gęsto ale tylko 50 ml juz rozrobionej
                      kaszki sinlac + deserek pól słoiczka.
                      oliwka wciaga wszystko jak nie wiemsmile
                      Pozdrawiamy.
                      Natalia i Oliwia
                      • viki76 Wysypka :( 25.04.05, 20:56
                        Podczas wieczornej kapieli zauważyłam, że Paulinka ma jakąś dziwną wysypkę na
                        brzuszku i pleckach. Takie maluteńkie, czerwone krosteczki w dotyku pod palcami
                        przypomina to taki drobniutki piasek (nie wiem jak to opisać). Czy Waszym
                        zdaniem (zwracam się szczególnie do mam małych "uczuleniowców") może to mieć
                        jakiś związek z podejrzewaną przez pediatrę skazą białkową? Ostatnio buźka
                        wygladała już całkiem ładnie ale teraz te krostki wyskoczyły również pod brodą
                        na szyji aż do uszu i z karku "posypały" się na plecy (są naprawdę maleńkie i
                        widoczne z bliska). Do tej pory problem dotyczył tylko buzi, całe ciało było
                        gładkie i nigdy nie było żadnej wysypki. Cały czas używam tego samego proszku
                        Lovela, nie wprowadzałam żadnych nowości do diety. Co prawda Paulina je
                        codziennie zupkę z mięskiem oraz deserki i soczki ale od dłuższego czasu to
                        samo. Sama nie wiem od czego to może być. Do jakiego lekarza lepiej się
                        udać:pediatry, alergologa czy może dermatologa? co zastosować do kapieli aby
                        złagodzić ewentualne swędzenie?(była dzisiaj bardzo marudna i niespokojna więc
                        myślę, że mogło ją to swędzieć).Poradźcie mi proszę co robić

                        Pozdrawiam i życzę spokojnej nocki, Sylwia
                        • mama_zuzi1 Re: Wysypka :( 25.04.05, 22:23
                          Cześć Sylwio!

                          Mogę polecić Ci bardzo dobry specyfik, który dodaje sie do kapieli "Balneum
                          Hermal Plus". Jest to "dodatek do kąpieli leczniczej o działaniu
                          natłuszczajacym i przeciwswiądowym. Do kupienia w aptece- my miałyśmy recepte
                          ale zdaje mi sie, że to lekarstwo jest dostepne bez recepty (koszt to 30
                          złotych). Jest bardzo dobre a przede wszystkim skutecznie łagodzi podraznienia
                          na tle alergicznym.

                          Wiem bo niestety moja Zuzieńka najprawdopodobniej jest alergikiem. Tzn. do tej
                          pory nie było problemów, no może prawie nie było (jest uczulona na kosmetyki
                          Johnsona i pieluszki Pampers aha no i ostatnio na pomidory i pietruszkę zawarte
                          w zupce Gerbera).
                          Ostatnio pojawiły się na udkach i ramionkach Zuzi czerwone plamki, które sa
                          dosyc szorstkie w dotyku i utrzymywało sie to kilka dni i poszliśmy do pediatry
                          i stwierdziła, że to może byc reakcja alergiczna na proszek albo kosmetyki
                          (prawie od poczatku uzywamy Lovelli, Nivea i Huggiesów).
                          Lekarka poinformowała nas, że u Zuzi dopiero teraz mogla sie objawić alergia
                          na ten środek.

                          W rezultacie przepisała nam ten dodatek do kapieli Balneum i używamy
                          kosmetyków dla alergików z serii Oilatum (też tylko dostepnych w aptece). Ten
                          srodek do kąpieli naprawdę jest dobry bo po dwóch zastosowaniach plamki
                          wyraxnie zbladły. Ma też działamie przeciwświądowe. Z tego co wiem to w skład
                          serii Oilatum tez wchodzi płyn, który dodaje sie do kąpieli ale nie wiem czy ma
                          tez działanie lecznicze czy tylko zapobiega. W każdym razie u nas Balneum sie
                          sprawdza a wyglądało to nieciekawie.

                          Ale ze mnie gaduła! Mój ślubny twierdzi, że samego diabła bym zagadała wink)

                          Pokornie proszę o wybaczenie big_grin

                          Buziaczki

                          Dominika i Zuzia

                          p.s.
                          tysiąc kisiorków dla wszystkich Bachorków ;P

                          A czy któraś z Was tez miała podobny problem?

                          A może macie małego alergika w domu? Z całej rodziny męża i mojej tylko mój
                          brat jest alergikiem no i moja Zuzanka!

                          • mama_zuzi1 Re: Wysypka :( 25.04.05, 22:30
                            Aha, zapomniałam dodac, że Zuzia miała takie maleńkie czerwone krostki na
                            ciałeczku właśnie po Pampersach, Johnsonie i Gerberku z pomidorami i
                            pietruszką.
                            Pewnie to reakcja na jakąś nowość w diecie albo w ogóle cos nowego. Jeśli nie
                            wprowadziłaś w tym czasie żadnych nowych rzeczy (jedzonka, proszku czy
                            kosmetyków) to pewnie tak jak u Zuzi alergen NA TO COŚ "odezwał się" z
                            opóźnieniem.

                            Myslę, że najpierw idź do pediatry i jesli będzie taka potrzeba to on skieruje
                            Cię do specjalisty.

                            Jeszcze raz buziaczki dla Paulinki

                            D.
                            • anulia1 Re: Wysypka :( 26.04.05, 09:29
                              Ja polecam oilatum do kapieli- moja Amelka też raz dostała jakiś krostek na
                              bużce i brzuszku, dwa razy wykąpaliśmy w Oilatum i zniknęły. Od tej pory zero
                              krostek, alergii itp. Czasem wykąpiemy ją jeszcze w tej emulsji
                              profilkatycznie.
                              Co do bananów: sprawdziłam-Bobovita ma mus z jabłek i bananów od 5-go mies., no
                              i Hipp też. Wyczytałam że czasem radzi się podawać ten owoc później, ale nie ze
                              względów na gluten (bo o tym nigdzie nie znalazłam-też kojarzy mi się on ze
                              zbozami), tylko dlatego że jako owoc egzotyczny może czasem uczulać te dzieci
                              które mają skłonności ku alergii. Więc już sama nie wiem.. trzeba by poradzić
                              się jeszcze innych lekarzy.
                              • maxxi76 witajcie 26.04.05, 10:45
                                ...ale mieliśmy noc..chyba mi się dziecina trochę przeziębiła,w nocy był
                                rozpalony i nie wiem czy to wina wciąż wychodzących ząbków czy może ta
                                zdradziecka wiosenna pogoda wychodzi.Daliśmy maluchowi wieczorem panadol baby i
                                jak się łatwo było domyśleć wszystko chlusnęlo fontanną spowrotem..niestety
                                Maks nie toleruje żadnych specyfików doustnie,chyba musimy pomyśleć o
                                czopkach.Teraz jeszcze śpi,ale chyba zadzwojnię po lekarza niech go zobaczy
                                będę spokojniejsza.Wykańczają mnie takie stresowe sytuacje.
                                trzymajcie sie zdrowo
                                hania
                                • ewawka Re: witajcie 26.04.05, 11:41
                                  Mam nadzieję, że to nic poważniejszego i Maks szybko wróci do formy. Bardzo
                                  mocno mu tego życzymy.
                                  Jesli chodzi o krostki to bardzo polecam emulsję do kąpieli leczniczej Oilatum.
                                  Nam też raz zdarzyła się wysypka i emulsja się sprawdziła rewelacyjnie. Poza
                                  tym polecam krem Oilatum Soft dla dzieci, które się ślinią, ponieważ ten krem
                                  działa jak rodzaj bariery tworząc warstwę ochronną na skórze.
                                  A co do tego banana i glutenu: z ciekawosci pogrzebałam w necie i zero
                                  informacji na temat glutenu w bananach. Może coś źle zrozumiałam. Może pani
                                  doktor powiedziała np. że banany podobnie jak produkty z glutenem powinniśmy
                                  podawać w IV kwartale życia. Nie widzę innej mozliwości, bo nasz pediatra to
                                  naprawdę dobry i kompetentny lekarz z długoletnim stażem i mamy do niej wielkie
                                  zaufanie. Ale przy najblizszej wizycie to sprostuję.
                                  Sorry za małe zamieszanie z tym bananem.
                                  Pozdrawiam i jeszcze raz życzę Maksowi szybkiego powrotu do zdrowia.
                                  • sta.ania Re: witajcie 26.04.05, 12:34
                                    tak, przy gorączce miałam te same problemy - niestety tylko efferalgan w
                                    czopkach! Do kąpieli stosujemy Balneum Hermal - na krostki i szorstką skórę
                                    działa - oczywiście już bez dodatku mydła.
                                    Spróbuj smarować Balneum Baby Kremem.
                                    • mama_zuzi1 Re: witajcie 26.04.05, 13:06
                                      Cześć Dziewczyny!

                                      Mam pytanko, czy dziecko moze być uczulone na chlorowana wodę?? Bo moje chyba
                                      jest. Od dwóch dni Zuzia jest u dziadków pod miastem i była juz 2 razy kąpana w
                                      ich wodzie i plamki od wczoraj zupełnie zniknely!! Oczywiscie do kąpieli
                                      dodawaliśmy Balneum ale czy to to lekarstwo tak dobrze działa czy to jednak
                                      woda? Teraz dopiero zaczęłam kojarzyc fakty, że od kiedy sie przeprowadziliśmy
                                      to Zuzia ma te plamki. Czy to możliwe? Słyszałyscie, żeby dziecko mogło być
                                      uczulone na chlorowana wodę?? sad

                                      A poza tym trzymaj się Maksiu! Na pewno wszystko bedzie ok.

                                      Buziaczki

                                      Dominika i Zuzia
    • ewawka Banany i gluten 25.04.05, 12:34
      Zapomniałam wczesniej napisać, że dowiedziałam się od naszego pediatry, że
      właściwie to nie powinnismy dzieciom jeszcze dawać bananów, ponieważ zawieraja
      one gluten. A ten z kolei powinien być w diecie dziecka obecny dopiero w IV
      kwartale życia. Co wy na to? Ja byłam niedoinformowana i podaję Marcinowi od
      tygodnia banana, a to i tak późno, bo wcześniej po prostu nawet nie chciał
      patrzeć na ten owoc.
      Pa
      • anulia1 Re: Banany i gluten 25.04.05, 12:49
        ja rzeczywiście nie wiedziałam o tym ze w bananach jest gluten. Sama też
        podałam go małej bo słyszę że dużo mam tak robi.. a tu proszę. Rzeczywiście w
        deserach banan pojawia się dopiero od 10-go miesiąca. Ale z kolei jest też
        kaszka bananowa od 5-go i to pewnie nas zmyliło. a tak właściwie to w jaki
        sposób gluten szkodzi maluchom?..
        • neti74 Re: Banany i gluten 25.04.05, 13:48
          I są też desery jabłkowo-bananowe bodajże Bobovity od (chyba) piątego miesiąca.
          To pewnie dlatego Igorowi nie smakująsad - dla mnie pychotasmile a on mądrala wie,
          że mu nie wolnosmile
          A dziś zamierzam kupić flipsy kukurydziane i zobaczymy czy mu zasmakują -
          pewnie tak bo wszystko pcha do buzi, a tu będzie niespodzianka - będzie można
          zjeśćsmile
          • aldonkas Flipsy - hit sezonu! 25.04.05, 14:48
            Witam mamusie i dzieciaczki. Gratulujemy Oliwce kolejnego ząbka no i
            oczywiscie siadania. Zuch dziewczynka!
            Kilka dni temu kupilismy Szymkowi chrupki kukurydziane. Polecam zwykłe FLIPSY
            takie w czerwonym opakowaniu. W składzie mają tylko grysik kukurydziany bez
            dodatków smakowych. Pierwszą sztukę przyjął z pewną dozą niepewności i nie do
            końca wiedział co ma z nią zrobić. Ale bardzo szybko zrozumiał do czego służą
            chrupki i po następne wyciąga już łapki i od razu pakuje flipsa do buźki.
            Radości przy tym co niemiara. Cały sie potem lepi a ubranie nadaje się tylko do
            pralki ale to wszystko to pestka gdy patrze na ogarniające go szczęście gdy
            chrupki przyklejają mu sie do języka.
            Pozatym na razie u nas nic nowego. Brak postepów w pełzaniu i siadaniu.Żebów
            tez nie przybywa. Za to coraz częściej pojawiają się w mowie mojego dziecka
            powtarzane sylaby typu: gu gu gu , bu bu bu , ni ni ni. Fajnie tak sobie
            czasem pogadać z kimś na poziomie ... hihihi.
            Dłużej Was nie nudzę, idę dziecko zbudzę. Pa
            Al.
            • sta.ania Re: Flipsy - hit sezonu! 25.04.05, 14:53
              ile chrupek może zjeść jednorazowo - my też spróbujemy!
              ania
          • viki76 Re: Banany i gluten 25.04.05, 15:38
            To ja już nie wiem sama jak jest z tymi bananami! HIPP ma deser jabłka z
            bananami już po 4 miesiącu. Natomiast to, że banany zawierają gluten to też dla
            mnie zaskoczenie. Przecież gluten to taka ciągliwa substancja otrzymywana z
            ziaren jęczmienia i pszenicy, która nadaje elastyczność np. wypiekom z mąki.
            Jak to się więc ma do bananów?
            Aniu pytasz, jak gluten szkodzi maluchom? Z tego co się orientuję, gluten w
            przewodzie pokarmowym ludzi uczulonych (celiakia)niszczy kosmki jelitowe błony
            śluzowej jelita cienkiego, co może hamować wchłanianie składników odżywczych. U
            dzieci pierwsze objawy to bóle brzucha, niedokrwistość, spadek masy ciała itp.
            Dlatego pewnie opóźnia się podawanie produktów zawierających gluten, aż przewód
            pokarmowy będzie bardziej dojrzały i łatwiej sobie poradzi z trawieniem glutenu
            (ale to juz moja teoria a jeśli się mylę to proszę o sprostowanie!)
            Jeśli chodzi o sinlac, to ja kupiłam w Realu chyba za 19,90. A ile kosztuje w
            aptece? bo nawet się nie orientowałam i nie wiem czy nie przepłaciłam!



            • sta.ania Re: Banany i gluten 25.04.05, 15:52
              W aptece płacę ok 25 zł - jest to wyjątkowo smaczne jedzonko dla Jasia i chyba
              trzeba zacząć kupować rzeczywiscie w dużych sklepach.
              ania
            • sta.ania Re: Banany i gluten 25.04.05, 15:55
              coś mi nie wyszło z wysłaniem. Ok, w aptece płaciłam coś ok 25 zł więc
              rzeczywiście duże sklepy!
      • mama_zuzi1 Przesypiaja całą noc? 26.04.05, 13:35
        Witam!

        Mam do Was pytanko, czy Wasze maluchy przesypiaja całą noc bez jedzonka? Bo
        szczerze mówiąc to moja Zuzanka od jakiegoś tygodnia zasypia około godziny
        20.30 a wstaje o 7-7.30 bez przerw na karmienie.
        Dodam, że karmie butelką.

        Nie wiem czy ona nie jest jeszcze za mała i w ogóle kiedy powinno sie robic
        nocna przerwę w karmieniu?

        A jak jest u Was?

        Pozdrawiam serdecznie

        Dominika
        Moja ukochana Zuzieńka
        • maxxi76 Re: Przesypiaja całą noc? 26.04.05, 13:55
          Dziękuję dziewczyny za miłe słowa.Maks znów śpi..ale w dalszym ciągu
          podejrzanie mi wygląda.
          Dominika pytasz o sen i jedzonko-u nas wygląda to tak że moja dziecina jest
          zdecydowanie nastawiona na konsumpcję wieczorno-nocną, więcej wtedy zjada niż
          normalnie w dzień..wynika to chyba z tego,że nic go wówczas nie rozprasza i
          może się spokojnie nawcinać.W dzień niestet tyle się dzieje,że czasem pociągnie
          2 łyki i na tym koniec.W nocy je na śpiąco ok 24 i ok 5,są to godziny w
          przybliżeniu oczywiście bo czasem się wahają w jedną lub w drugą stronę.AAA
          dodam jeszcze że po kąpieli jak się kładziemy spać to potrafi nawet i godzinę
          przy cycu wisieć,są to oczywiście sytuacje ekstremalne ale czasem się zdarzają.
          Dobra to tyle narazie
          hania
          • be.w Re: Przesypiaja całą noc? 26.04.05, 14:17
            czesc dziewczyny,
            ja znow mialam kilkudniowa przerwe w zagladaniu do was.nawal zajec.
            moja anulka tez zajada sie flipsami,banana jeszcze nie probowalam ale dzis chce
            jej dac mus jablkowo-bananowy.zobaczymy czy zasmakuje.w kazdym razie kaszke
            bananowa ania lubi.
            sylwia jesli jeszcze nie bylas w pieninach to na pewno spodobaja ci sie.my
            bylismy w kroscienku a gory przeszlismy wzdluz i wszerz.jest super.
            pozdrawiam
            beata
            • neti74 Re: Przesypiaja całą noc? 26.04.05, 15:00
              Witam wszystkich!
              Dominiko, nic tylko się cieszyć z przespanych nocek. Pytałam kiedyś naszą
              pediatrę jak to jest z tym nocnym karmieniem i powiedziała, że dziecko samo
              sobie ustali, kiedy nie będzie już potrzebowało nocnego mleczka. Niestety Igor
              od urodzenia domaga się jedzonka co 3 godziny przez całą dobę. No, może kilka
              razy udało mu się przespać 4 godziny, ale to niestety nie jest regułą. Poza tym
              często budzi się poza karmieniem. Bywały noce gdy pobudki były co jakieś 15
              min, ale to była zapowiedź pierwszych ząbków. Ostatnio jest ciut lepiej, ale
              dostaje na noc melisol, który pomaga mu się wyciszyć.
              A teraz to podejrzewam, że górne jedynki się pchają, bo dziąsełka są bardzo
              rozpulchnione, a moje dziecko nie do wytrzymania. Fakt, wczoraj przespał niemal
              cały dzień, dziś zresztą też (rano 3 godziny!!!, a teraz znów zasnął), ale jak
              nie śpi to jest potwornie marudny. No i wczoraj dał popalić tatusiowi.
              Pojechałam wieczorem na aerobik, a moje dziecko prawie przez godzinę
              rozpaczliwie płakało - nic go nie było w stanie uspokoić, nawet jeść nie
              chciał. W końcu usnął z wyczerpania. Mam nadzieję, że to przez zęby, bo już raz
              dał taki polis, też przed ząbkami i też wtedy padło na mojego męża.
              A tak poza tym to mamy z Igorem problem, a konkretnie z karmieniem go. Od kilku
              dni bojkotuje każdego, kto chce mu dać butlę, a nie jest mamą. Nawet od męża
              nie chce pić. Martwi mnie to, bo jestem teraz uwiązana, nigdzie się nie ruszę,
              bo dziecko będzie wyło przy butli, a nie wypije jeśli to nie ja go będę karmić!
              Czy któraś ma taki problem???
              Razem z Igorkiem życzymy Maksiowi powrotu do zdrówka! Mam nadzieję, że to nic
              powaznego i już będzie ok.
              Acha, zaserwowałam Igorowi pierwszego chrupka - ale się zdziwił. Pochłonął go
              ekspresowo i wyciągał łapki po więcejsmile
              Pozdrawiam
              Anita
              • ewawka Re: Przesypiaja całą noc? 26.04.05, 16:25
                U nas od paru tygodni nie ma reguły co do ilości nocnych pobudek i karmień.
                Ostatnie trzy noce były bez nocnego jedzonkasmile Za to kilkakrotnie musiałam
                wstawać aby przekręcać małego na plecki sad, bo przekręcił się na brzuszek i
                nie miał miejsca aby położyć dłoń i odwrócić się na plecki. Wcześniej mielismy
                kilka nocek z 5-6 pobudkami czasami z jedzonkiem a czasami wystarczył
                przytulek. Podsumowując gdy kładę Marcinka spać nie mam pojęcia czy i jak
                często będzie sobie w nocy chciał podjeść.
                Na pocieszenie dla mam, których dzieci karmione piersią budzą się na nocne
                jedzonko dodam tylko, że właśnie te nocne karmienia wpływają na rozwój
                ośrodkowego układu nerwowego i będziemy w przyszłości cieszyć się z ogromu
                potencjału intelektualnego (???) naszych pociech.
                Pa pa
                • viki76 Re: Przesypiaja całą noc? 26.04.05, 21:32
                  Witajcie mamuśki
                  dzięki serdeczne za informacje na temat wysypki. Dzisiaj jest już zdecydowanie
                  lepiej, trzeba się bardzo dokładnie przyjrzeć, żeby dostrzec te krosteczki.
                  Kupiłam jednak dzisiaj oilatum do kapieli oraz kremik oilatum soft i zobaczymy
                  jutro. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
                  Co do spania w nocy to u nas jeszcze nigdy nie było tak, żeby Paulinka
                  przespała całą noc sad
                  Z reguły jest tak, że usypia w łóżeczku ok.21.00, gdzieś ok.1-2 w nocy jest
                  pierwsza pobudka na cysia i zostaje już z nami w łóżku do rana. Po tej
                  pierwszej pobudce jest bardzo różnie ale pobudki już są zdecydowanie częściej.
                  Nawet co 1,5-2 godz. Około 6.30-7.00 mała jest już wyspana i gotowa do zabawy.
                  Ewa, to co piszesz o wpływie nocnego karmienia na układ nerwowy maluszka jest
                  naprawdę pocieszające, jednak mój mąż twierdzi, że ktoś to wymyślił aby
                  pocieszyć zdesperowane matki, które wloką się rano niewyspane do pracy hihi!
                  Powiem Wam, że sama się dziwię jak dzielnie znoszę te nocne pobudki i w dzień
                  potrafię w miarę normalnie funkcjonować zwłaszcza w pracy.

                  Pozdrawiam, Sylwia
                  • ewawka Re: Przesypiaja całą noc? 27.04.05, 08:28
                    Sylwia, mój mąż twierdzi tak samo hihi... Chociaż przy obecnym poziomie wiedzy
                    wiadomo już na pewno, że w skład kobiecego mleka wchodzi wiele związków, które
                    nie występują w żadnej ze sztucznych odżywek. I właśnie do nich należy zaliczyć
                    specyficzne kwasy tłuszczowe ułatwiające rozwój układu nerwowego. Tylko
                    dlaczego w nocnym mleku ma być ich więcej niż w ciągu dnia? A może ktoś ma
                    wiedzę na ten temat i podzieli się nią z resztą. Może będzie mi trochę łatwiej
                    przy tych nocnych karmieniach.
                    Aha, dzisiaj zaliczyliśmy tylko jedną pobudkę. Nie dał się jednak ugłaskać i
                    cysiu był niezbędny. Ale chociaż darował sobie nocne przewracanie z
                    poóźniejszym piszczeniem. Może dlatego, że spał dzisiaj ze mną w łóżku. On
                    chyba lubi jak tatuś wyjeżdża, bo ma w nocy mamusię tylko dala siebie hihi.
                    Pozdrowionka
              • basia3314 Re: Przesypiaja całą noc?-do Anity 26.04.05, 21:23
                Anita pisałaś ze dajesz na noc melisol? cóż to jest? i czy pomaga mu? są to
                kropelki ?
                Bo mi lekarka zaleciła żebym dawała herbatke uspokajającą tez na noc (w skład
                wchodzi: rumianek,melisa i kwiat lipy), ale mały nie daje sie oszukac w nocy że
                pije herbatke zamiast cycusia i zaczyna wrzeszczec. hihi

                dzięki papa
                • neti74 Re: Przesypiaja całą noc?-do Basi 26.04.05, 23:10
                  Melisal to ziołowy syrop ułatwiający zasypianie. Na butelce jest napisane co
                  prawda, że należy stosować ostrożnie u dzieci poniżej 1 roku życia, ale nasza
                  pediatra zaleciła nam podawać Igorowi przez jakiś czas. Nie wiem czy to
                  pomogło, czy to że wyszły pierwsze ząbki, w każdym razie teraz Igor nie budzi
                  się już co pół godziny z płaczem. Tylko przy podawaniu jest awantura, bo syrop
                  ma taki kwaskowaty porzeczkowy smaksmile Wcześniej dostawał herbatkę uspokajającą
                  z Hippa, ale skutek był żaden. Myślę, że odstawimy ten melisal, bo nie chcę go
                  faszerować lekami, nawet ziołowymi. Nie jestem przekonana, czy to dobre dla
                  takiego maluszka. Choć z drugiej strony żal mi go, jak nie może w nocy spać,
                  płacze, a jak śpi to bardzo niespokojnie, wierci się bardzo, rzuca główką jakby
                  mu się jakieś koszmary śniły.
                  A swoją drogą to ciekawe jaka będzie dzisiejsza noc, bo Igor przespał dziś
                  prawie cały dzień, wczoraj to samo. To chyba przez tę pogodę, bo jest u nas
                  paskudnie, deszczowo, wszystkim chce się spać. Ale mam nadzieję, że nie
                  wyczerpał limitu snu na dobęsmile
                  Pozdrawiam
                  Anita
                  • neti74 Re: Przesypiaja całą noc?-do Basi 26.04.05, 23:13
                    Acha, melisal oczywiście dostaniesz w aptece, natomiast składu nie podam Ci, bo
                    napisany na opakowaniu po łacinie i nic prócz melisy nie zrozumiałam.
    • maxxi76 klub dla ciebie 26.04.05, 17:04
      właśnie dostałam katalog z ksiązkami w/w klubu dla ciebie i wyobrażcie sobie że
      jest "język dwulatka" tracy hogg za 14.90zł.jest przeceniona z 34.90zł nota
      bene język niemowląt też jest w tej samej cenie...gdyby to kogoś interesowało
      to podaję ich stronę: www.kdc.pl
      • ewawka Re: klub dla ciebie 26.04.05, 17:34
        No proszę, a ja płaciłam prawie podwójnie !!!
        Przypomniało mi się, że przed wiekami ściąśgnęłam książkę kucharską dla
        niemowląt. Chyba jutro upichcę coś extra dla Marcinka. Może ktoś potrzebuje w/w
        na maila?
        • neti74 Re: klub dla ciebie 26.04.05, 17:43
          Również mam książkę kucharską choć nie mam czasu na wypróbowanie - jednak
          słoiczki to cudowna rzeczsmile Chyba już kiedyś pisałam, ale przypominam, że
          mam "Uśnij wreszcie" tejże samej Zaklinaczki i również mogę wysłać (na
          przeczytanie też nie miałąm czasu - a narzekam, że Igr tak źle śpi:.. )
    • basia3314 Re: Przesypiają całą noc? 26.04.05, 21:20
      Czesc.
      U nas dzisiaj pojawiła się lewa jedynka na dole, z tego pewnie powodu Cypruś
      jest marudny.Pełza po całym łóżku a najlepiej wychodzi mu do tyłu.
      A co do nocek to macie się dobrze jak przesypiaja prawie całą noc, bo ja wstaję
      co 1,5 godziny a nawet nie raz co godzinke. Ostatnie dwie noce jedynie miałam
      troche ulgi bo budzil się ok.2,5-3. Ja juz wszystkim mówie że tak bardzo
      chciałabym jedna noc przespac, albo przynajmniej 5-6 z rzędu, bo te nocne
      karmienia mnie wykańczają. Myslę że to przez ząbki i że już wkrótce będzie spał
      lepiej. Ale byłabym bardzo zdziwiona i szczęśliwa gdyby zasnął wieczorkiem a
      przebudził sie o 5-6 rano.Dodam ze karmie piersią.
      Pozdrawiamy.
      • be.w Re: Przesypiają całą noc? 27.04.05, 11:37
        dzien dobry dziewczynki.witam was serdecznie w to sloneczne
        przedpoludnie.szczegolnie mi milo bo anulka przespala cala noc.od 19.30 do 7
        rano.mam nadzieje ze nie byl to jednorazowy wyskok tylko tak juz bedzie
        czesciej.ania przez jakis czas budzila sie po 24tej i kolo 5 potem zmienilo sie
        to na jedna pobudke najpierw okolo 2 w nocy, po kilku nocach przesunela sie
        pobudka na 4,nastepnie na 5 a dzis obudzila sie juz rano o 7.oby tak bylo!
        chociaz tak czy inaczej nie mialam wiekszych powodow do narzekan skoro niektore
        dzieciaczki potrafia budzic sie co godzine lub dwie.
        musze pochwalic sie wam ze wczoraj kupilismy sobie nowe autko.do tej pory
        mielismy dosc wysluzonego opla,do ktorego zostal mi sentyment bo przejechal z
        nami wiele kilometrow i zawiozl nas w mnostwo wspanialych miejsc,dzieki ktorym
        mamy piekne wspomnienia.
        no coz trzeba teraz odstawic sentymenty na bok i cieszyc sie komfortem jaki
        zapewnia na renault megane.jest kilkuletni ale utrzymany jak nowy.fajny
        samochodzik.mam nadzieje ze bedziemy z niego zadowoleni.
        musze pedzic do kuchnik zeby szykowac jakies zakaski na popoludniowe oblewanie
        autka.pa,pa
        pozdrawiam
        beata
        • maxxi76 Ale noc! 27.04.05, 11:53
          ..my dopiero co wstaliśmu z maksem(dziś zdecydowanie lepiej się już czuje),bo
          noc była kiepściutka.po 1 pożno poszliśmy spać bo byli u nas znajomi bo
          stuknęło mi wczoraj 29,jak już sobie poszli to obudził się maksior i znów nici
          ze spania..podejrzewam,że to górne jedynki robią nam taki zamęt w życiu,a po 2
          nasza kicia postanowiła nie wrócić do domu z wieczornych manewrów i
          czatowaliśmy jak rodzice na powrót swojej nastoletniej latorośli(córki
          dodam)..szkoda mi tylko mężulka bo musiał raniutko do pracy wstawać..
          idę się ogarnąć troszkę
          hania
          • sta.ania Re: Ale noc! 27.04.05, 12:58
            zazdroszcze i gratuluję przespanych nocy! u nas dzisiaj coś nowego - górne
            jedynki!
            pozdrawiam
            ania
            • neti74 Re: Ale noc! 27.04.05, 14:10
              Stoooo lat dla półrocznej Matyldy i spóźnione życzenia dla Hani! Obu
              dziewczynom - tej dużej i tej małej życzymy z Igorkiem dużo zdrówka i
              uśmiechu!!!
              A u nas nocka też była koszmarna, ale tym razem nie zpowodu Igora, a mojej
              własnej prywatnej i jak widać pięknie wychodowanej głupoty. Wczoraj wieczorem
              jak zawsze wygotowywałam butelki Igora. Postawiłam je na płycie i... poszłam
              spać. Ze zmęczenia chyba kompletnie o nich zapomniałam. Igor ok 2 w nocy
              obudził się na jedzonko, nakarmiłam go, a potem przez przypadek właściwie
              otwarłam drzwi sypialni i mnie odrzuciło. Smród straszny. Wystraszyliśmy się z
              Jarkiem bo pierwsze co to pomyśleliśmy, że jakieś zwarcie, kabelki się palką
              czy co - odór palonego plastiku. Idziemy do kuchni, a nasze butelki
              zutylizowane niemal! W garnku została tylko smoła! Całe szczęście, że płyta się
              w końcu sama wyłączyła, bo nie wiem jak by się to skończyło! Wietrzyliśmy dom
              całą noc, Igora dziś od rana trzymałam w sypiualni bo tylko tam nie
              śmierdziało, teraz wyniosłam go na dwór gdzie dalej śpi, a ja zastanawiam się
              jak wywalić ten smród. Wszystkie okna pootwierane, wiatr hula po domu, a jak
              śmierdziało tak nadal śmierdzi. Boję się, że nam to mogło zaszkodzić i mam
              nadzieję tylko że Igora udało nam się jakoś ochronić.
              Widziała któraś z Was kiedyś taką chodzącą głupotę jak niżej podpisana?
              Anita
              • ewawka Re: Ale noc! 27.04.05, 20:14
                Wszystkiego najlepszego dla półrocznej Mati i nieco starszej Hani z okazji
                urodzin. Ściskamy was mocno i przesyłamy buziaki.
                Anita ja też mam podobne doswiadczenia za sobą, no może z tym wyjątkiem, że
                takie historie (historie, bo niejednokrotnie) zdarzały mi się gdy mieszkaliśmy
                w akademiku i kuchnia była po drugiej stronie korytarza niż nasz pokój i
                łatwiej było o takie wpadki.
                Beata gratulujemy nowego auta. Niech się dobrze sprawuje tzn. mało się psuje i
                niewiele kosztuje. My z mężem jesteśmy wierni oplom i oboje jeżdździmy autami
                tej marki, z tym, że mąż co roku ma nowy a ja jeżdżę też kilkulatkiem.
                Pozdrawiam
                • maxxi76 Re: Ale noc! 27.04.05, 20:19
                  Bardzo dziękuje dziewczyny za życzenia,niestety nie mam za wiele czasu sie
                  rozpisywać bo nam kotka nawiała a burza tuż tuż...
                  hania
                  • maxxi76 Re: Ale noc! 27.04.05, 23:01
                    Burzy nie było,kicia pokornie wróciła do domu,dziecie śpi,mąż się krząta po
                    kuchni,a mi się oczy lepią i w związku z tym zyczę wam moje kochane dobrej i
                    spokojnej nocy.
                    Do jutra
                    hania
    • ewawka Do mam z 3-miasta 28.04.05, 06:58
      Mam zapytanie do mam z Trójmiasta.
      Czy znane wam są jakieś agencje opiekunek, może dobre (podkreślam dobre) żłobki
      (jak najbardziej mogą być prywatne) i ile na "waszym terenie" płaci się
      opiekunce? Wszystko to mnie bardzo interesuje i jest raczej pilne.
      Zastanawiam się nad przeprowadzką do Gdańska w związku z propozycją pracy w
      centrali, bo w czasie mojego urlopu macierzyńskiego przeszliśmy konsolidację i
      teraz już pracuję w oddziale. W związku z tym moją licencję maklerską mogę
      schować do szuflady, odpadła mi ponad połowa obowiazków i w pracy po prostu
      zaczynam się nudzić. A ja jestem raczej z tych co lubią pracować. Dla męża jest
      obojętne, gdzie ma biuro, bo on i tak zarządza terenem od trójmiasta po
      Szczecin, Toruń i Poznań. Chyba wam się tłumaczę?
      Napiszcie wogóle jak wam się mieszka w trójmieście, gdzie najlepiej zamieszkać,
      jeśli się zdecydujemy na przeniesienie. Muszę podjąć decyzję dość szybko i
      przenieść się nim Artur rozpocznie szkołę, bo w tym roku idzie do pierwszej
      klasy.
      Pozdrawiam i liczę na wasze odpowiedzi.
      • viki76 Do Hani, Matyldy i Marcinka :):):) 28.04.05, 08:02
        Dziewczyny dla Was spóźnione ale serdeczne życzenia!
        Dla dużej Hani spełnienia najskrytszych marzeń i jak najwięcej szczęśliwych
        chwil w życiu! a dla małej Matyldy dużo miłości od bliskich i radości na
        codzień!

        No i dla naszego Marcinka z okazji ukończenia 7 miesiąca zdrówka, uśmiechów i
        fajowych zabaw ze starszym bratem! A od koleżanki Paulinki słodki całusek smile!!!
        • viki76 Krem na słoneczko! 28.04.05, 08:17
          Mam pytanie odnośnie kremu przeciwsłonecznego dla naszych maluchów, jaki
          polecacie? Chodzi mi o taki, który nadaje się do wrażliwej skóry. Wiem, że są
          kremy z filtrami chemicznymi ale ponoć lepsze dla niemowlaka są filtry
          mineralne (fizyczne). Czy to jednak pisze wyraźnie na opakowaniu jaki jest to
          filtr? a jaki faktor najlepszy? wystarczy np.25 czy powinien być wyższy? Słonko
          przygrzewa coraz mocniej a pojutrze wybieramy się w te Pieniny więc chciałabym
          coś zakupić ale nie wiem cosad
          Myślę o firmie Avene bo mają bardzo delikatne produkty, ponoć jest jeszcze
          Aderma, która ma podobne właściwości ale osobiście nie używałam nigdy nic z tej
          firmy. A może któraś z Was ma już coś godnego polecenia?
          Piszcie proszę bo jutro chciałabym coś kupić!!!

          Pozdrowionka, Sylwia
          • anulia1 Re: Krem na słoneczko! 28.04.05, 09:50
            Ja zakupiłam krem Nivea dla dzieci: ma filtr mineralny (jest wyraźnie
            napisane), faktor 30. Dosyć wydajny, wystarczy odrobina by pokryć buźkę:
            ogólnie jestem zadowolona. Amelka nie ma po nim zadnych problemów ze skórą
            więc polecam..!
      • mama_zuzi1 Cześć Mamuśki 28.04.05, 13:48
        Witajcie!

        Po pierwsze to najserdeczniejsze życzonka dla Hani i Matyldy! STO LAT!!!

        Cos mi się kompek zaciął i nie mogłam sie przez dwa dni do Was dostać wink)

        Ponawiam moje pytanie bo pozostało bez odezwu, niestety sad( Czy słyszałyście
        moze o uczuleniu na chlor a dokładniej chlorowana wodę?? Pytam ponieważ
        podejrzewam, że to właśnie przydarzyło się mojej Zuzi. Otóż niedawno
        przeprowadziliśmy sie do mieszkania w bloku i od tego czasu (mniej wiecej)
        Zuzanka ma czerwone, chropowate plamki na skórce. Nie skojarzyłam wczesniej, że
        to może mieć związek z przeprowadzka i zmianą wody! Lekarka kazała nam kąpać
        Zuzię w wodzie z dodatkiem olejku Balneum i po dwóch dniach pobytu u dziadków
        (którzy nie maja chlorowanej wody) wysypka prawie całkowicie zniknęła!
        Zastanawiam sie właśnie czy to Balneum tak rewelacyjnie działa czy może to
        jednak ta woda?? A Wy jak sądzicie?

        Dziękuję Wam serdecznie za Flipsy- moja mała szaleje za nimi i próbuje wkładać
        po 2 naraz do buzi a jak przy tym chrząka z zadowoleniem (można boki zrywać ze
        śmiechu)

        A co do fotelika to kupilismy Maxi Cosi Priori. W Entliczku Pętliczku w
        Krakowie do końca miesiąca są w promocji po 499 zł. Jestem z niego bardzo
        zdowolona a najbardziej zadowolona jest Zuzia bo moze patrzeć przez szybkę w
        samochodzie i nareszcie widzi mamę (a nie tylko słyszy). Fotelik jest super,
        stabilnie trzyma sie siedzenia, łatwo reguluje się pozycję oparcia, ma
        napinacze pasów a przede wszystkim ma duże boczki koło główki i jak Zuzia spi
        to główka elegancko opiera sie na tym boczku a nie lata na boki.

        Pozdrawiam Was baaaaardzo serdecznie.

        Buziaczki od Zuzi dla wszystkich Październikowców!

        Dominika
        Moja ukochana Zuzieńka

        • tomsmom STO LAT DLA MARCINKA!!! 28.04.05, 21:45
          Wszystkiego najlepszego, zdrowia i usmiechu a dla mamy radosci z pociechy!!
          Hania z Tomkiem
          • mama_zuzi1 Re: STO LAT DLA MARCINKA!!! 28.04.05, 23:40
            Zuzieńka i jej mama oczywiście takze dołączaja się do życzeń dla kochanego
            jubilata!!

            Wszystkiego najlepszego Marcinku!
        • tomsmom STO LAT DLA MARCINKA!!! 28.04.05, 21:45
          Wszystkiego najlepszego, zdrowia i usmiechu a dla mamy radosci z pociechy!!
          Hania z Tomkiem
        • tomsmom STO LAT DLA MARCINKA!!! 28.04.05, 21:45
          Wszystkiego najlepszego, zdrowia i usmiechu a dla mamy radosci z pociechy!!
          Hania z Tomkiem
        • tomsmom STO LAT DLA MARCINKA!!! 28.04.05, 21:45
          Wszystkiego najlepszego, zdrowia i usmiechu a dla mamy radosci z pociechy!!
          Hania z Tomkiem
          • ewawka Re: STO LAT DLA MARCINKA!!! 28.04.05, 22:08
            Marcin bardzo, bardzo, bardzo, bardzo dziękuje za wszystkie życzenia.
            • maxxi76 Re: STO LAT DLA MARCINKA!!! 29.04.05, 09:31
              I my sie oczywiście dolączamy do życzń...wszystkiego dobrego nasz kochany
              maluszku
              hania i max
              • neti74 Re: STO LAT DLA MARCINKA I DLA SZYMKA!!! 29.04.05, 09:59
                Razem z Igorkiem ślemy mocne urodzinowe buziaczki wczorajszemu solenizantowi -
                Marcinkowi i dzisiejszemu - Szymkowi. Duuuużo uśmiechu na Waszych ślicznych
                buźkach!!!
                A tak przy okazji - Aldona - właśnie zauważyłam, że my nasze urodziny
                świętujemy razemsmile
                Maksiowi za to życzymy zdrówka! Cóż to się przyplątało? Mamy nadzieję, że nic
                poważnego i trzymamy kciuki!!!
                • be.w STO LAT DLA MARCINKA,SZYMKA,HANI,MATYLDY 29.04.05, 10:40
                  RAZEM Z ANULKA SKLADAMY SERDECZNE CHOC TROSZKE SPOZNIONE ZYCZENIA DLA
                  WSZYSTKICH JUBILATOW.
                  W gdansku dzisiaj ladnie zaswiecilo sloneczko a myu zrezygnowalismy z
                  weekendowego wypadu ze wzgledu na brzydka pogode jaka panowala do
                  dzisiaj.chcielismy wybrac sie nad pelne morze do darlowka a tam musi byc
                  naprawde cieplo zeby wypoczynek sie udal.no coz chyba przelozymy ten wyjazd na
                  koniec maja a ten weekend spedzimy w gdansku.zreszta zapowiada sie u nas
                  mnostwo atrakcji i moze byc calkiem przyjemnie.

                  ewa,ja bardzo zapraszam do zamieszkania w naszym miescie.centrala energii,gdzie
                  mialabys pracowac znajduje sie na poczatku nowego portu.ta dzielnice odradzam
                  jako miejsce do zamieszkania.jest jedna z najbardziej zaniedbanych dzielnic
                  gdanska aczkolwiek biuro jest w calkiem znosnym miejscu.
                  jesli chodzi o ceny opiekunek to jest roznie ale taniej niz 5 zl za godzine
                  raczej sie nie znajdzie.prywatne zlobki oczywiscie tez sa i bardzo chwalone ale
                  nie orientuje sie w cenach.jak zdobede jakies informacje to dam ci znac.
                  a jesli chodzi o dzielnice w ktorych warto zamieszkac to moge cos podpowiedziec
                  jesli bede wiedziala czy chcecie kupic nowe mieszkanie,czy uzywane czy wynajac.

                  pozdrawiamy serdecznie
                  beata i anulka
              • aldonkas Re: STO LAT DLA MARCINKA!!! 29.04.05, 13:48
                Trochę spóźnione ale baaaaaardzo serdeczne zyczenia dla pierwszego 7-mio
                miesiecznego przystojniaka. Buziaków 100
                • ewawka Re: DZIĘKUJEMY !!! 29.04.05, 20:33
                  Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie życzenia dla Marcina.

                  Jednocześnie składamy najlepsze życzenia dla Szymona. Buziaki w piętuchy.

                  Hania co się dzieje z Maksem? Wiadomo już coś więcej o przyczynie plam?

                  Beata dziękuje ci za info. Na razie tyle mi wystarczy ale jak będę jeszcze coś
                  chciała się dowiedzieć to pozwól, że jeszcze trochę cię pomęczę. Tylko może na
                  gazetowego maila.
                  Jestem trochę zła na panią Olę, bo nauczyła ona Marcina zasypiać bujając i
                  teraz przy popołudniowym usypianiu nie chce usypiać w łóżeczku. Dzisiaj przez
                  godzinę "walczyliśmy" nim mały skapitulował. Ale musiałam co chwilę z tego
                  łóżeczka go wyciągać i przytulać. Poza tym denerwuje mnie, że wracam do domu a
                  tu porozrzucane po całym mieszkaniu zabawki i nie tylko zabawki. Krzesełko do
                  karmienia utaplane jedzonkiem, na stole w kuchni brudna miseczka i śliniak.
                  Mogłaby w końcu po małym trochę posprzatać. A jak wczoraj zobaczyłam kocyk w
                  wózku to o mało nie padłam. Właśnie pierze się drugi raz, bo jedno pranie nie
                  na wiele się zdało. Ręce opadają. Mój mąż czasami żartuje, że los go pokarał
                  czyścioszką ale ja po prostu nie cierpię nieporządku. A jak to jest u was? U
                  mnie wiadomo, że zabawa lub rozmowa z dzieckiem jest ważniejsza niż sterta
                  prasowania itp. ale jak mam trochę wolnego czasu to wiecznie coś piorę, prasuję
                  i sprzątam. Trochę to też wynika z faktu, że nie potrafię biernie wypoczywać i
                  np. prasując odpoczywam od dzieci, bawiąc się z dziećmi odpoczywam od pracy itd.
                  To na razie. Brykam poczytać starszemu. Aktualnie przerabiamy 4 tom Harry
                  Pottera (Henryka Portiera jak żaruje mój ślubny).
                  Ewa z chłopcami

                  MÓJ MARCINEK
                  Dzisiaj ma
                  • maxxi76 Re:kontynuacja historii o maksiorze plamiastym 29.04.05, 21:36
                    No więc byliśmy dziś u lekarza i okazało się,że jednak to nie różyczka,ani tym
                    podobne choróbsko,ale zwykłe uczulenie..pytanie jednak brzmi :na co?..póki co
                    odpowiedzi brak,bo ani nic nowego nie zjadł,ani nie zmieniłam proszku,mamy
                    obserwować i smarować bepanthenem.Dziecie wygląda jak obraz nędzy i
                    rozpaczy.Dobrze że nie jest marudny i nie płacze więc go to nie piecze ani nie
                    swędzi.No to tyle o mojej małej salamandrze..a zapomniałabym dodać,że mierzy
                    80cm a waży 9600..kawał chłopa co?
                    ps. a co się tyczy porządków to Ewa dokładnie wiem o czym mówisz,nienawidzę i
                    dostaje takich samych plam jak ma Maks jak widze porozwalane rzeczy czy
                    nieumyte naczynia,bycie młodą mamą absolutnie nie zwalnia z obowiązku
                    sprzątania..może się komuś narażę tym stwierdzeniem ale tak właśnie myślę.
                    pozdrawiam i jak to mówi dzisiejsza młodzież..DOZOBA
                    HANIA
            • maxxi76 maksior plamisty 29.04.05, 09:38
              Jeszcze raz bardzo dziekuje za życzenia urodzinowe jesteście kochane.

              A teraz co u nas..
              Otóż gdyby dalmatyńczyki zamiast czarnych plamek miałyby czerwone to tak
              właśnie wyglądałoby nesze dziecie!!
              Już wczoraj zauważyłam kilka malutkich plamek za uszkiem,ale postanowiłam
              cierpliwie poczekać na rozwój wydarzeń..i się doczekałam-jak rano wstaliśmy to
              doznałam szoku..Maks jest w czerwonych plamach.ZA uszkami,na szyjce pod okiem
              wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy.Już dzwoniłam do naszego przyjaciela lekarza
              i jesteśmy umówieni na wizytę.W pierwszym momencie wystraszyłam się że to może
              być różyczka,ale raczej ten wariant wykluczamy..zobaczymy co to za choolerstwo
              i pożniej wam opowiem.Teraz idę przebrać mojego pamiastego syna.
              hania
    • mamakrolika Hej mamy półroczniaków 29.04.05, 11:23
      Witajcie
      Muszę sie koniecznie pochwalić bo mój synek przespał dziś niebywale prawie cała noc tj. po jedzonku o 24:00 spał az do 6:30. Ależ sie wyspałamsmile
      Jednak do rzeczy, mam pytanie jak karmicie maluchy. Czy tuż przed snem czy po jedzeniu jeszcze sie bawicie i po jakimś czasie dopiero. Nie wiem jak to rozwiazać z kąpielą bo dotychczas najpierw sie kąpaliśmy a później jedliśmy ale jak zaczniemy myć zęby to zrobi sie trochę niepokolei. Jak sobie radzicie?
    • basia3314 Coś tutaj cichutko 01.05.05, 08:53
      Witam wszystkich
      Musimy się pochwalic ze mamy już drugiego ząbka na dole, stąd pewnie zwiększone
      marudzenie u Cypriana. Ale nie jest aż tak źle, tylko od pewnego czasu chce
      zeby tylko jemu poświęcac uwagę,nie mam czasu żeby cokolwiek zrobic bo jeśli
      oddale się od niego na więcej niż 10 minut to zaraz mnie przywołuje. Z nockami
      dalej tak samo. Kupiłam mu tą nakladke silikonowa na palec do mycia i masowania
      dziąsełek jest bardzo zadowolony.
      Chyba musze kończyc bo zaczyna już płakac.
      pozdrowienia i całuski od basi i Cyprianka
    • sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) pierwsze słowo! 01.05.05, 09:49
      U nas coś nowego! Nie wiem czy to wcześnie czy póżno i jak się to odnosi do
      waszych dzieciaczków, jakoś nigdy o tym nie było, ale wczoraj zostało
      wypowiedziane pierwsze słowo: BABA. Baaaardzo wyrażnie i głośno i tak się
      spodobało ze jest cały czas na ustach mojego malucha. Sprawia mu to wyrażnie
      ogromne zadowolenie.

      Ktoś pytał o uczulenie na chlorowaną wodę, tak wiele dzieci nie toleruje takiej
      wody, ja kąpię Jaśka w wodzie przegotowanej i dodaję właśnie BAlneum Hermal,
      trochę więcej zamieszania ale są efekty!
      Pozdrawiam
      ania
      • nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) pierwsze słowo!-i kaszka 02.05.05, 09:40
        Oliwka ma 6,5 mca i juz od jakiegos chyba miesiąca powtarza "baba" ale nie w
        sensie że mówi o babci, ale takie słowo po prostu zna...
        Mam pytanie o kaszke-daję Oliwce raz dziennie Sinlac butelką rano-czy moge
        dawać dwa razy dziennie? Dajecie mamuski kaszke 2 razy? Nie "rozszerze żołądka"
        córci za mocno?
        Natalia
        • viki76 Mamy zęba !!! :) 03.05.05, 17:11
          Cześć dziewczyny!
          Wreszcie i my doczekaliśmy się zębola! Wychodzi powoli lewa, dolna jedyneczka.
          Jeszcze jej nie widać ale już pięknie stuka w łyżeczkę! (i tu pytanko do mam
          małych zębaczy, ile trwa wychodzenie takiego ząbka aby był zauważalny a nie
          tylko słyszalny?)

          Weekend w pieninach bardzo udany! Pogoda piękna jak w lecie. Wczoraj słońce
          grzało aż za mocno i Paulinka była już trochę zmęczona tym upałem i nadmiarem
          nowych wrażeń. Na tej podstawie doszłam do wniosku, że nie wybrałabym się z
          takim maluchem na wakacje gdzieś w ciepłe kraje. Męczące by to było i dla
          dzieciaka i dla nas. Stawiam zdecydowannie na nasze rodzime morze z chłodną
          bryzą. I tu mam kolejne pytanko. Gdzie proponujecie się udać na wakacje -
          chodzi mi o jakąś ciekawą, niewielką miejscowość nad Bałtykiem, gdzie nie ma
          tłumów ale jest gdzie pospacerować i zobaczyć coś ciekawego z takim małym
          szkrabem? A może macie jakieś sprawdzone i nie bardzo drogie namiary? Będę
          wdzięczna za informacje bo wakacje coraz bliżej i przydałoby się pomyśleć o
          rezerwacji.

          Pozdrawiam, Sylwia




        • viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) pierwsze słowo!-i kaszka 03.05.05, 18:31
          Myślę, że możesz dać Oliwce sinlac 2 razy. Na opakowaniu zresztą pisze, że od 7
          miesiąca można dawać 1-2 razy dziennie. Tym bardziej, że rano dostaje z butli a
          nie "na gęsto". Ja zazwyczaj daję raz dziennie jako deser z owocami ze słoiczka.
          Jeśli chodzi o słowa, to Paulina jeszcze nie mówi baba, mama itp. Na razie
          tylko "guga" i udaje jej się wypowiedzieć : nie, ała, hejsmile
          Lubi za to bardzo "śpiewać", zwłaszcza przed snem i jak sobie tańczymy. Zawodzi
          wtedy tak fajnie jakby naprawdę chciała pośpiewać.
    • basia3314 Mam pytanko odnośnie kremów z filtrem ?? 03.05.05, 20:57
      witam, długi weekend zaliczony do udanych, maly ma buźke opaloną, mama aż za
      bardzo opalona jak na pierwszy raz ale...
      Mam pytanko odnośnie kremów z filtrem jakimi smarujecie swoje dzieciątka, bo ja
      nie mam ale chce kupic ale niewiem z jakim faktorem najlepiej.
      dzięki za pomoc
      pozdrawiamy
      • neti74 Re: Mam pytanko odno?nie kremów z filtrem ?? 03.05.05, 21:41
        Witam serdecznie wszystkich po długim weekendzie, który co prawda nie był taki,
        jak sobie planowali?my, ale nie był zły - na jeden dzień pojechali?my sobie w
        góry a w pozostałe leżakowali?my na własnym tarasiesmile
        Igor też ma bu?kę opalonš, ale z tego co widzę będzie miał ciemnš karnację po
        tatusiu i teraz tylko ja w tej rodzinie będę ta blaada twarzsad Kiedy? my?lałam,
        że słonko mnie szybko opala, ale odkšd jestem z mężem, je?dzimy na wakacje, ja
        prażę się w słońcu, Jarek siedzi w cieniu, wracamy i wszyscy pytajš dlaczego on
        sam się opalał i co ja w tym czasie robiłam!sad Igor też - starałam się nie
        wystawiać go bezpo?rednio na słońce a buzię ma bršzowš.
        Je?li chodzi o kremy z filtrem to stosujemy dr Eris z faktorem 20 - emulsja dla
        niemowlšt od 7 miesišca (który wła?nie skończyli?mysmile) Był niedrogi (chyba ok
        17 zł)i bardzo dobrze się rozprowadza. Mieli?my też w ręku inny krem, nie
        pamiętam firmy, ale z filtrem 50, a to już podobno bloker. Mała tubka
        kosztowała ok 50 zł. Ale stwierdzili?my, że nie będziemy Igorowi kupować kremu
        z aż tak wysokim filtrem skoro ma tak ciemnš karnację, a ja i tak staram się
        nie wystawiać go na otwarte słońce.
        Gratulacje dla Paulinki z okazji pierwszego zębola! A do Sylwii pro?ba - napisz
        co? więcej jak było w moich ukochanych Pieninach!
        • neti74 no to raczkujemy:) 03.05.05, 21:52
          Ups, coś mi się powiesił komputer zaraz po wysłaniu poprzedniego postu i widzę,
          że coś mu zaszkodziło, bo nie ma polskich liter, przeresetowałam i mam
          nadzieję, że już jest ok.
          No i zapomniałabym o czymś ważnym - STO LAT dla siedmiomiesięcznego od dziś
          Maksa!
          Pozdrawiamy wszystkie mamusie i ślemy całusy maluszkom
          - Anita i Igorek (który w końcu samodzielnie siedzi a dziś zrobił pierwsze
          kroczki na czworakach - no to raczkujemysmile
          • ewawka Re: no to raczkujemy:) 03.05.05, 22:17
            I my się przyłączamy do życzeń dla Maksa. Ciekawe co z jego uczuleniem
            objawiającym się plamami?
            Brawa dla raczkującego Igorka. U nas chyba bedą problemy z raczkowaniem,
            ponieważ Marcin rwie się do stania i obawiam się, że podobnie jak jego brat
            będzie chciał szybko ruszyć do przodu w pozycji pionowej. Jednak bardzo ważny w
            dalszym rozwoju dziecka jest etap raczkowania i staram się zachęcać Marcina do
            przemieszczania się na czworaka. Na razie bez rezultatów.
            A jeszcze odnosnie pierwszych "słów", to u nas jest już bogaty wachlarz różnych
            sylab i ich kombinacji ale wszystko to bez rozumienia. Jedno jest tylko
            ciekawe: na pytanie gdzie jest lampa, Marcin wskazuje rączką na sufitową lampę
            i mówi LA. Jest to schemat powtarzalny, więc chyba mały zaczyna utozsamiać
            słowa z przedmiotami a stąd to już chyba niedaleko do nazywania przedmiotów i
            osób.
            Znikam. Dobranoc.
            -
            • nataliamackowiak Re: fajne te nasze październikowe skarby:-) 04.05.05, 08:15
              Gratuluję pierwszego ząbka, raczkowania itp !!!
              Długi weekend był super-Oliwka w krótkim rekawku i krótkich spodenkach
              wyglądała uroczosmile
              ale dziś pogoda się popsuła...
              Kaszkę Sinlac daję jednak 2 razy na "luźno"-w nocy śpi po niej Oliwka 8 godzin,
              budzi sie po 4 na cycusia i śpi do 6.30.
              Pozdrawiam.
              Natalia
      • ewawka Re: Mam pytanko odnośnie kremów z filtrem ?? 03.05.05, 21:52
        Gratulujemy Paulince pierwszego ząbka.
        Sylwia niestety nie powiem ci ile czasu trwa przebijanie się zabka, bo to trwa
        różnie u tego samego dziecka przy różnych ząbkach a co dopiero w przypadku
        dwóch różnych dzieciątek.
        Basiu my stosujemy krem z filtrem NIVEA. Mojej opiekunce zdarza się jednak
        małego posmarować przed spacerem i ma buźkę już całkiem opaloną.
      • ewawka Re: Mam pytanko odnośnie kremów z filtrem ?? 03.05.05, 22:02
        kliknęło mi się za wcześnie

        U nas długi weekend przebiegł na leczeniu katarku u Marcina i tradycyjnie na
        grilowaniu. W ostatniej chwili zrezygnowaliśmy z wyjazdu ze względu na rzeczony
        katar Marcina. Na szczęście ma się on już ku końcowi i nie przerodził się
        (odpukać) w nic powazniejszego.
        Beata nie żałuj, że zrezygnowaliście z wyjazdu do Darłówka, bo w sobotę i
        poniedziałek mocno wiało a w niedzielę wciąż popadywało.
        Pozdrowionka
        • maxxi76 Cześć 04.05.05, 08:59
          No witam was drogie koleżanki..
          U nas majowy weekend zleciał zdecydowanie za szybko,pogoda była piękna i
          korzystaliśmy z niej do oporu.
          Jeżeli chodzi o plamy to tak szybko jak się pojawiły tak szybko
          zniknęły,dosłowinie 2 razy posmarowałam bepanthenenm i ani śladu po nich.Dla
          pewności jeszcze raz wyprałam Maksa wszystkie rzeczy..tak że mój syn nie
          wygląda już jak salamandra z czego bardzo się oboje z mężem cieszymy.
          Jeżeli chodzi o oratorstwo naszego pierworodnego to ho ho jest się czym
          chwalić,gada bez przerwy a ostatnio perfidnie wykorzystuje fakt że można
          stopniować głośność tego co sie z gardła wypuszcza i zakrzykuje nas na
          amen.Płaczemy ze śmiechu jak nawołuje naszą kotkę,jak ją widzi to
          wrzeszczy "eee" a ona przeważnie mu odpowiadam swoim miau.Ostatnio ma nową
          świetną zabawę tzn wyrzuca wszystko ze spacerówki na zewnątrz i ma tyle przy
          tym radości że zaśmiewa się w głos,najlepiej opczywiście jak jest to coś co
          robi dużo hałasu,my z Przemkiem jesteśmy rzecz jasna od podnoszenia.
          I na koniec mam pytanie..zrobiło się ciepło i pojawiły się te wszyskie
          komarzyska,meszki i inne cholerstwo nie wiecie może czy dla naszych maluchów są
          jakieś specjalne środki przed lub po ukąszeniu? W domu mam pełno róznych maści
          i kremów ale to wszytko jest dla dorosłych ..

          Bardzo dziękujemy za życzenia
          hania i maks
          • aldonkas Re: Cześć 04.05.05, 12:55
            Po krótkiej nieobecności melduję się na stanowisku !!! Czuj czuj czuwaj.
            Przede wszystkim ogromne Sto Laty dla wszystkich nowych 7-mio miesięczniaków.
            Gratulacje z okazji ząbków, raczkowania, siadania i gadania.
            U nas wielka radocha. Szymek ma nową "siostrzyczkę", a konkretnie 2-go maja
            urodziła się córeczka mojej najlepszej przyjaciółki. Od zawsze obiecywałyśmy
            sobie , że będziemy miały dzieci w podobnym wieku i tak się też stało.
            W Lublinie pogoda weekendowa była bardzo zmienna. Te kilka dni spędziliśmy
            głównie na grilowaniu i spacerach i w efekcie nie mieliśmy kiedy spokojnie
            posiedzieć w domku i odpocząć.
            Pozdrawiamy i ściskamy wszystkie mamy i maluchy.
            Al.
      • mama_zuzi1 Re: Mam pytanko odnośnie kremów z filtrem ?? 04.05.05, 14:46
        Witajcie Kochane!

        Najserdeczniejsze uściski i buziaczki dla wszystkich już 7-miesięcznych
        dzieciaczków!

        A odnośnie raczkowania to żuzia nie za bardzo rwie się do pełzania, "porusza"
        się tylko jak gąsieniczka i pupa idzie do góry i później jej przystawia i nie
        umie przemieścić tłowia do przodu. Częściej juz zdarza się, że się cofa wink
        Czy Wasze dzieci też przechodziły ten etap?
        Nie wiem czy mam jej w jakiś sposób pomóc w tym pełzaniu, czy sama sobie
        poradzi??

        Jeśli chodzi o krem z filtrem to uzywamy kremu Nivea na słoneczne dni (jakoś
        tak sie nazywa- w każdym razie w tubce) i jest bardzo skuteczny. Ma zdaje się
        faktor 30. Bardzo dobrze sie sprawdził w czasie ostatniego weekendu bo u nas
        słońce strasznie przypiekało. Aha, tubka nie jest za duza ale krem jest wydajny.

        Zuzia dosyc często wymawia "mamamama" lub "babababa" i tłumaczymy sobie z
        babcia, że mówi "mama" i "baba" ale to chyba przypadek ;P Zdarza się jej
        powiedzieć, np. "tak", "nie". A ostatnio zaczyna sygnalizować, że jest głodna
        nie płaczem (jak dotychczas) tylko tak fajnie mlaska i wyciąga języczek.
        Wygląda to przekomicznie.

        Mam nadzieje, że wszystkie bezpiecznie wróciłyście z majówki!

        Pozdrawiam Was serdecznie

        Dominika
        • mama_zuzi1 Re: Mam pytanko odnośnie kremów z filtrem ?? 04.05.05, 14:48
          Ale ze mnie biolog, napisałam "tłowia" zamiast "tułowia"!! Sorki wink)
          • nataliamackowiak Re: Mam pytanko odnośnie kremów z filtrem ?? 04.05.05, 18:29
            My używamy kremu Aderma z filtrem 25. Jest fajny-jedyny mankament to to, że ma
            kolor i konsystencje fluidu, troszkę gorzej sie przez to rozsmarowuje, no i jak
            dotkniesz ciuszków to pobrudzisz...ale ja wolę taki antyalergiczny...
            Natalia
    • ewawka Życzenia dla Paulinki i Tomka:-) 05.05.05, 08:47
      Wszystkiego najlepszego dla 7-miesięcznych skarbów. Do życzeń dołączamy buziaki.
      • neti74 Re: Życzenia dla Paulinki i Tomka:-) 05.05.05, 08:57
        My również ślemy buziaki i spóźnione życzenia dla nowych
        siedmiomiesięczniaczków!
        Anita i Igorzątko
      • neti74 kubek niekapek (a z nieba kapek):( 05.05.05, 09:08
        Nie jestem pewna czy już kiedyś o to nie pytałam, bo już od dawna się nad tym
        zastanawiam. Czy Wasze dzieciaczki piją już z kubeczków? Jak Igor miał 3
        miesiące kupiłam mu kubeczek z ustnikami takimi właśnie od 0 do 3 miesięcy, ale
        był to niewypał - zdecydowanie dla niego za wcześnie. Potem po kilku miesiącach
        kupiłam ustniki od 3 do 6 miesięcy, bardziej miękkie, ale też mu się nie
        spodobały. Teraz przed każdym podaniem soczku czy herbatki daję mu najpierw
        kubeczek z ustnikiem, bawi się nim, gryzie, szlifuje ząbkismile, ale pić nie
        potrafi, więc koniec końców zamieniam ustnik na smoczek no i pijemy po staremu:
        ( Bardzo chciałabym by zaczął pić z kubeczka, ale nie wiem czy to dla niego
        faktycznie za wcześnie jeszcze (znam dzieci co piły od 2-3 miesiąca) czy
        kompletnie niekapek zbojkotuje i w końcu kiedyś tam zacznie pić z normalnego
        kubka. A wiadomo jakie są korzyści (głównie dla nas) z tych kubeczków - np.
        suche ubrankosmile
        Co myślicie o tych kubeczkach i czy wasze pociechy piją z nich chętnie?
        A z innej beczki - czy u was też jest taka beznadziejnie paskudna pogoda? U nas
        od wczoraj woda z nieba leci i leci i leci... jest zimno, mokro, brrr... Jak
        gdzieś świeci słoneczko to pakuję się i jadę!smile
        Pozdrowionka z mokrego Śląska
        Anita i śpiące teraz, marudzące od rana Igorzysko (niestety pogoda odbija się
        na jego nastroju, buuuuu)
        • maxxi76 Re: kubek niekapek (a z nieba kapek):( 05.05.05, 10:03
          Wszystkiego dobrego maluszki od Maksa i ode mnie!

          A co do kubeczka to myteż mamy,ale Maks tylko się nim bawi i gryzie ustnik,może
          raz czy dwa udało mu się zaciągnąć i coś poleciało ale to raczej przez
          przypadek,dlatego dlaej pijemy z buteleczki..niekapek zostanie na póżniej.
          A co do pogody to u nas taka sama kicha jak na śląsku,no może nie pada ale
          myślę że to kwestia godziny lub dwóch i się rozleje na dobre..coś nas ten długi
          weekend rozpieścił ładną pogodą.
          pozdrawiam
          hania i maks
        • mama_zuzi1 Re: kubek niekapek (a z nieba kapek):( 05.05.05, 13:31
          Witajcie kochani jubilaci! Wszystkiego naj, naj, najlepszego.

          Jesli chodzi o niekapek to po raz pierwszy dałam go Zuzi jakieś 2-3 miesiace
          temu i mała z powodzeniem z niego pije. Ale wiadomo, "nie od razu Rzym
          zbudowano", początki były niewesołe ale w końcu Zuzanka załapała o co chodzi i
          teraz pije z niego bez problemów. Dodam, że mamy niekapek aventu z białym,
          miękkim ustnikiem (z tego zielonego- twardszego nie chce pić).
          Myslę, że to może kwestia czasu kiedy Wasze maluszki skojarzą, że trzeba troche
          inaczej pociągnąć, żeby leciało wink)
          Zuzia też nie od razu wiedziała co robić, najpierw traktowała go jak gryzaczek.

          W ogóle niekapki to genialna rzecz, dzidzia moze sobie go sama trzymać i ma
          wtedy dużą radochę. No i wiadomo, nie trzeba zaraz malca przebierać bo ani
          jedna kropelka sie nie wydostanie.

          U nas pogoda takze tragiczna! Majowy weekendzie wróć!!

          Buziaczki dla jubilatów i ch mamuś

          Dominika
          • viki76 Re: kubek niekapek (a z nieba kapek):( 05.05.05, 16:06
            Dziękujemy za życzenia i ślemy buziaki dla Tomka!!!

            U nas niekapek pełni jak na razie rolę gryzaka. Paulinka obgryza ustnik (mamy
            avent z białym ustnikiem)i nie wie za bardzo jak zassać, żeby coś poleciało.
            Ale tylko trening czyni mistrza więc będziemy ćwiczyć dalej! smile

            Pogoda faktycznie paskudna, gdzie to słońce???

            Pozdrowionka, Sylwia
        • aralkaa pytanie z forum grudniowego 05.05.05, 19:11
          witajcie!
          Mój syneczek co prawda urodził sie w grudniu, ale pozwolicie ze wprosze sie na
          wasze forum z waznym pytaniem. Jas bardzo ładnie i szybko sie rozwija, a
          ostatnio pojawiło sie u niego cos dziwnego- podczas lezenia na brzuszku podnosi
          zarówno rece jak i nogi, tak ze balansuje tylko na brzuszku i wydaje sie przy
          tym byc bardzo poirytowanym. Trzeba go wtedy szybko podnosic, bo inaczej jest
          wycie. Zastanawiam sie, co mój maluszek kombinuje? Czy to jest wstep do nauki
          czegos nowego? Jak wogóle wyglądają początki nauki raczkowania? Podzielcie sie
          prosze doświadczeniem.
          Ola
          P.S. Tak oglądam zdjęcia maluszków i gratuluję! Mam nadzieję, że mój Jaś też
          bedzie taki piękniutki za te 2mcesmile
          P.P.S. Aldonkas, ja też jestem z Lublina! Mieszkam na Milenijnej. Moj mail to
          aralkaa@poczta.onet.pl
          • neti74 Re: pytanie z forum grudniowego 05.05.05, 20:41
            Witaj Olu! To balansowanie na brzuszku to wstęp do pełzania. Igor też tak
            zaczynał i też się irytował. Jak już zaczynał pełzanie, początkowo szybko go to
            męczyło, wtedy też wyciągał rączki i nóżki, jakby z nadzieją, że jakoś sam
            zacznie się przesuwać. No i tu już była nie irytacja a furiasmile Teraz już tak
            nie robi, bo pełza z taką prędkością, że nie daję rady upilnować by czegoś nie
            zbroiłsmile Kolejnym etapem było to, że podczas pełzania podnosił pupę i stawał na
            czworaka. Kilka razy udało mu się tak zrobić kilka kroków, czyli można
            powiedzieć, że raczkuje, ale irytuje go, że to tak powoli mu jeszcze idzie,
            więc pada na brzuszek i znów jest pełzaczkiem. A ile radochy ma przy tymsmile
            Cieplutko pozdrawiam i życzę dużo radości w pełzaczkowym etapie.
            Anita
            • neti74 Re: pytanie z forum grudniowego 05.05.05, 20:46
              Jeszcze do Oli - właśnie obejrzałam sobie Twojego Jasieńka. Śliczniutki!
    • basia3314 hejka 06.05.05, 10:25
      Witam.
      Spóżnione życzenia dla siedmiomiesięczniaków.

      Ja już wstawania w nocy mam poprostu dośc budzi sie znów co 1,5 h niewiem czy
      moze znow ząbki, moze na górze teraz sie pojawią, a może jest mu w nocy za
      gorąco i chce mu się pic.Niewiem o co chodzi.

      Co do kubkow niekapków nie próbowałam jeszcze ale mam taki i spróbuje, ale za
      to dalam mu chrupki kukurydziane i jak widzi je to az się trzesie caly i
      zaczyna płakac gdy mu nie dam.

      Pozdrowienia dla mamy Jasia- mały jest śliczny.
      Dzięki za rady co do kremu, a co do raczkowania to jeszcze Cypek nie potrafi
      ale za to pełza fajnie, czasem stanie w pozycji jak do raczkowania ale za
      chwile upada, odpycha sie nóżkami. Fajny jest tylko cos marudny, cały czas by
      chciał byc na rączkach, te dwa ząbki już fajnie widac jak sie śmieje.
      Zaczął jeśc te dania z mięskiem smakuja mu, a kupki sa gęstsze ale nie mamy
      problemów.
      Zmykam bo sie przebudza
      Całuski papa
    • sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 06.05.05, 14:58
      cześć, jak podajecie owoce - same czy połączone np z kaszkami?
      Do tej pory nie podawałam gdyż Jas jest alergikiem ale chcę coś owocowego już
      wprowadzic,
      Pozdrawiam
      ania
      • viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 06.05.05, 17:33
        cześć Aniu, ja podaję i same owoce i z kaszką sinlac. Z reguły jako deser po
        południu.

        Pozdrawiam, Sylwia
        • be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 06.05.05, 21:00
          czesc dziewczyny,
          znow zaliczylam kilkudniowa przerwe w zagladaniu na forum ale dlugi weekend
          spedzilismy dosc aktywnie. a poza tym mimo czestych podchodow do relaksu i
          poplotkowania o dzieciaczkach na forum nie udalo mi sie w efekcie tego
          zrealizowac.zato anulka jest bardzo aktywna i pochlania wiele mojego czasu a
          jak ona odpoczywa to ja nadrabiam zaleglosci w domowych obowiazkach.ale co ja
          tu bede sie dlugo o tym rozpisywac.przeciez dobrze wiecie jak to jest.

          przede wszystkim pedze zlozyc zyczenia kolejnym 7-miesieczniakom.wszystkiego
          najlepszego,duzo zdrowka i usmiechu.czas leci dziewczyny.niedlugo bedziemy
          zapalac pierwsza swieczke na torcikach naszych pociech.

          tak jak pisalam wczesniej zrezygnowalismy z wyjazdu na dlugi weekend i nie
          zalujemy.pogoda byla brzydka i tak jak pisala ewa wialo.ale spedzilismy milo
          czas w gdansku.zafundowalismy sobie 2 wyjscie bez anulki:na targi piwa i grill
          u znajomych a i z ania tez pogrilowalismy i w cieply wtorek dlugo
          spacerowalismy nad morzem.
          mam nadzieje ze nastepny dlugi weekend (od 26 maja)bedzie cieplejszy i wtedy
          odwiedzimy darlowko.

          a ania coraz bardziej broi.oj da nam popalic jak juz bedzie chodzila!!!teraz
          pieknie raczkuje wokol wlasnej osi a do przodu pelza.ale zasuwa jak strus
          pedziwiatr i trzeba miec oczy dookola glowy zeby ja upilnowac.no i robi sie
          coraz madrzejsza.przez kilka dni zrobila bardzo duze postepy.siedzi juz ladnie
          sama i bawi sie zabawkami,siada z pozycji lezacej,co prawda tylko wtedy gdy
          przytrzyma jej sie nozki ale to juz cos.umie samam wlaczyc grajace zabawki
          (takie ktore maja guziczki lub przyciski)i strasznie sie cieszy jak jej sie to
          uda.szuka wtedy wzrokiem kogos kto to zauwazy i ja pochwali. a najwazniejsze ze
          przesypia cala noc.czasem obudzi sie nad ranem ale tylko po to zeby troszke
          popic herbatki i dalej zasypia.mam nadzieje ze ta noc bedzie podobna i ania da
          mamie pospac.tym bardziej ze tatus w pracy.
          pozdrawiamy,spokojnej nocy
          beata i anulka
          • anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.05.05, 09:36
            Witam Was po tygodniowej przerwie! wróciliśmy właśnie z wyprawy do Niemiec i
            odebraliśmy naszą córę od dziadków: ale się zmieniła-to tylko tydzień czasu a
            widać postępy!...Tęskniłam za małą ogromnie i budziłam się regularnie o północy
            na karmienie!!! Ząbka jednak jeszcze nadal nie mamy: dziąsło bieleje już od
            3 tyg , ale ząbek nie wychodzi. Czy są jeszcze jakieś bezzębne maluchy na
            naszym forum czy my zostałyśmy na końcu?.... pozdrawiamy gorąco choć na dworze
            paskudnie!! Ania i Mela
            • be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.05.05, 10:19
              aniu nie martw sie.tak jak kazdy maluszek jest inny i rozwija sie w swoim
              tempie tak zabki tez wychodza kiedy chca.prawie 11miesieczna coreczka mojej
              kolezanki jest nadal szczerbuskiem chociaz wszystkie objawy zabkowania ma od 3-
              ciego m-ca zycia.ja podobno moglam pochwalic sie swoim zabkiem po ukonczeniu
              dziewieciu miesiecy.myslalam ze tak samo moze byc z moja ania ale jednak
              nie.anulka ma juz spore dwie dolne jedynki, ktore wyszly w 2 dniowym odstepie
              ale na inne zabki na razie sie nic nie zapowiada.chyba przyjdzie nam troche
              poczekac.
              aniu pewnie amelka nie mozesz sie teraz nacieszyc.ona tez na pewno za toba
              mocno tesknila.ja chyba ciezko przezylabym takie rozstanie.
              serdecznie pozdrawiam,
              beata
              • ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.05.05, 14:37
                Tak, nie ma co się martwić brakiem uzębienia u 7-miesięcznego brzdąca.
                Prawdopodobnie czym póżniej się pojawią tym będą mocniejsze, chociaż myślę, że
                wiele tu zależy od uwarunkowań genetycznych i higieny jamy ustnej. U nas są już
                wszystkie jedyneczki a terz szykują się górne dwójki. To chyba nie bardzo
                standardowa kolejność. Ja tylko czasami narzekam, bo małemu zdarza się chapsnąć
                mnie w cysia. Na szczęście nie tak często i nie tak mocno aby mnie skutecznie
                zniechęcić do karmnienia piersią.
                A tego wyjazdu to ci troszeczkę zazdroszczę. Taki wyjazd pozwala uzmysłowić
                sobie, jak bardzo ważnym (jeśli nie najważniejszym) elementem naszego życia
                jest macierzyństwo. Chętnie również bym się gdzieś urwała bez dzieci. No może
                nie aż na tydzień ale parodniowy odpoczynek od siebie z pewnością by nam się
                przydał. Kto wie, czy lada dzień nie będzie to nawet konieczność. Ale nie będę
                krakać.
                My zaczynamy majowe świętowanie. Dzisiaj świętujemy jutrzejsze (8 maja)
                imieniny i urodziny mojej mamy, potem będą urodziny Artura (9 maja) a następnie
                urodziny mojego taty (10 maja) a nastepnie urodziny mojego męża. Czy u was też
                tak jest, że urodziny waszych dzieci wypadają w ten sam dzień lub nieopodal
                urodzin dziadków, rodziców,...
                Pozdrawiam
              • ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.05.05, 14:41
                Beata, widziałam nowe zdjęcia. Anulka świetnie się rozwija. Jest cudna.
                • viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.05.05, 20:46
                  Właśnie wróciliśmy z urodzin mojej babci (okrągłe 70 latek!)i walczymy z
                  usypianiem Pauliny. Mała dzisiaj spała tylko z 1,5 godzinki przed południem i
                  to wszystko! Wydaje mi się, że ząbkowanie daje jej się we znaki bo bidulka
                  zaczyna nagle płakać w nocy przez sen i strasznie się przy tym kręci. Do tej
                  pory nic takiego jej się nie zdarzało. Smaruję jej dziąsełka żelem bobodent ale
                  nie wiem czy to wystarcza. A może macie jakiś godny polecenia środek pomagajacy
                  przy ząbkowaniu? może jakieś czopki albo coś innego? jeśli tak to proszę o radę.

                  Beatko też widziałam nowe zdjęcia Anulki - jest przeurocza!!!

                  Idę zmienić mojego męża, może mi się uda uśpić małą smile

                  Miłej i spokojnej nocki
                  • viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.05.05, 21:08
                    no i usnęła.... co mama to mama hihi!!!
                    • aldonkas Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 08.05.05, 16:03
                      Dzień doberek smile))))
                      W piątek zaliczyliśmy wizytę u pediatry i szczepienie przeciw żółtaczce. Całe
                      szczęście to narazie ostatnie kłucie i teraz dopiero w listopadzie odra i
                      cośtam. Olbrzymem to to moje syniątko nie jest : 69 cm. i 8250 wagi.Podziwiam
                      dziewczynki waszą moc w rekach. Z tego co pamiętam wasze dzieciaczki są wieksze
                      i cięższe, a ja czasem nie mam siły podnieść mojego "klocuszka".
                      Pani doktor pochwaliła Szymka, nazwała go okazem zdrowia i zapytała o plany
                      wakacyjne. Kiedy opowiedziałam o naszym ulubionym ośrodku w lesie na Roztoczu
                      zaproponowała nam szczepienie przecie wirusowemu zapaleniu opon mózgowych
                      roznoszonym przez kleszcze. Niestety ta szczepionka nie chroni przed innymi
                      chorobami którymi potrafią obdarowac te paskudztwa.Co o tym myslicie drogie
                      mamy? Słyszałyście może cos na temat takich szczepień? Jaka jest ich
                      skuteczność i czy warto stresować malucha dwoma dawkami (zgodnie z zaleceniem
                      lekarza) ?
                      A dla wytrwałych zaproszenie do obejrzenia nowych fotek mojego synka. Ostrzegam
                      jednak , że troche poszalałam...
                      Idę obiad gotować, potem musze prasować. Pozdrawiam -Al.
                      • anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 09.05.05, 12:23
                        Witam wszystkie mamy na forum!!! rzeczywiście takie malutkie rozstanie czasem
                        jest potrzebne by nabrać sił i uświadomić sobie jak strasznie kochamy nasze
                        maleństwa! byle tylko nie za długie było, bo ja już na trzeci dzień chciałam
                        wracać i ledwo mnie powstrzymali!!
                        Ząbkiem martwić sie nie będę, wyjdzie w swoim czasie... tylko Mela strasznie
                        marudna przez niego!...
                        U nas dziś pogoda straszna-pada od rana.. dobrze że nie muszę dziś nigdzie
                        wychodzić. Ale niedługo trzeba będzie zacząć rozglądać się za jakąś pracą... są
                        może jeszcze jakieś "bezrobotne" mamy na naszym forum?... Ania
    • kubowa Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.05.05, 19:13
      Witajcie. Gdybyście miały ochotę przenieść się w całości na forum ukryte to
      zapraszam!
      Wejście na forum
    • aneta_maz Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 09.05.05, 13:54
      oto moja październikowa panna smile)
      • neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 09.05.05, 14:20
        OOOO! Witam mamę Madzi, rówieśniczki Igorkasmile Ale z tym linkiem to coś chyba
        nie taksad
        • be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 09.05.05, 20:11
          czesc dziewczyny,
          zajrzalam na chwilke bo ania nie chce spac.
          sylwia ja stosuje zel dentinox na obolale dziaselka i przynosi ulge.
          ewa pisalas ze artur urodzil sie miedzy urodzinami dziadkow.otoz ania urodzila
          sie 19.10.dzien przed 50-tymi uorodzinami mojej mamy.mama urodzila sie 20.10 i
          anulka byla dla niej najlepszym prezentem.
          dobranoc
          beata
        • viki76 No i jest drugi ząbek! 09.05.05, 20:14
          hej, hej co się dzieje? Przeniosłyście się wszystkie na forum ukryte, że tu tak
          cicho? Jeśli tak, to dajcie znać!

          Właśnie zauważyłam, że obok lewej dolnej jedyneczki, która jeszcze nie wyszła
          nawet do połowy pojawił się zaczątek prawej. Niedługo więc będę miała małego
          króliczka z dwoma dolnymi ząbkami! Takie malutkie ząbki a tyle radości!!!

          Pozdrawiam, Sylwia i prawie dwuzębna Paulinka smile
          • maxxi76 Re: No i jest drugi ząbek! 09.05.05, 22:33
            witajcie dziewuszki
            ja nigdzie się nie przeniosłam i szczerze powiedziawszy nie ma zamiaru,tutaj
            jest mi dobrze,ale za cholewcie nie mam czasu żeby coś naskrobać,a na domiar
            wszytkiego Maksowi wybijają się chyba górne jedynki bo jest nie do
            zniesienia.Padam ze zmęczenia i marzę o wakacjach
            pozdrawiam hania

            ps witamy w krainie 2-ząbczastych Paulinko
            • neti74 Re: No i jest drugi ząbek! 09.05.05, 23:00
              Cześć dziewczyny! Oj widzę, że nie tyklko Igor ma teraz złe dni. Szczerze
              mówiąc był dziś koszmarny! Już mi się ryczeć chciało, a właściwie to się trochę
              poryczałąm, bo nie spał dziś prawie wcale, marudził cały dzień, jeść - NIE,
              spać - NIE, bawić się - NIE. A na domiar złego mój mąż pojechał sobie na
              trzydniową konferencję, gdzie teraz pewnie baluje (wiecie - to się
              nazywa :konferencjasmile), a ja jestem z tym wszystkim sama i już mam serdecznie
              dosyć!!! Buuuuuuuuuuu!!!!!!!!!
              Aniu, pytasz czy są jeszcze jakieś bezrobotne wśród nas, otóż ja jestem.
              Niestety. I cholernie źle mi z tym. Przed zajściem w ciążę żyłam na pełnych
              obrotach, rano praca w szkole, po południu w biurze, wieczorami korki i tak
              ciągnęłam. Padałam na twarz, ale dobrze mi z tym było. Będąc w ciąży straciłam
              wszystko - umowa w szkole nie została przedłużona, w biurze pracowałam na
              zlecenie i też straciłam, z korków musiałam zrezygnować po urodzeniu Igora,
              wiadomo wrzesien - październik. A teraz siedzę w domu, zajmuję się młodym,
              sprzątam, gotuję, piorę, prasuję i mam serdecznie dosyć tego kieratu. Fakt,
              trudno znoszę nawet kilkugodzinną rozłąkę z Igorem, ale jeśli nie znajdę szybko
              pracy...
              Trochę się poużalałam, ale gdzie mam się żalić, jak nie tu?smile Jest mi dziś
              baaardzo źle.
              Moje dziecię już śpi, po półtoragodzinnym usypianiu, zaraz się pewnie obudzi na
              butlę i mam tylko nadzieję, że będzie ta noc choć trochę spokojna.
              Wam za to życzę spokojnej nocki a jutro uśmiechniętych buziek Waszych zęboli
              (lub jeszcze szczerbaczkówsmile)
              Anita
    • nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 10.05.05, 07:09
      Uważam że okres powyżej szóstego miesiąca jest obfity w zdobywanie umiejętnosci
      przez dziecko. w pierwszym półroczku też dziecko dużo zaczyna "robić", ale
      teraz chyba więcej i częściej i juz takie inne, "rozumowe" rzeczy-hihi.
      Oliwka ma za kilka dni-14-siedem miesięcy. Ostatnio dużo się nauczyła-chcę się
      z Wami tym podzielić:
      1.Umie siedzieć samodzielnie, czasem nawet długo, nieraz z 10 minut.
      2.W kojcu umie stać chwilkę na nóżkach, trzymając się do góry.
      3.Pełza, przemieszcza się nawet o dwa metry w krótkim czasie, leżąc np. na
      podłodze. Wystarczy położyc jej zabawkę w pewnej odległości, a ona zrobi
      wszystko, by do niej dotrzeć.
      4.Od kilku dni mówi "mama"-świadomie, wie że to jasmile))
      5.Podaje "cześć" rączką, też świadomiesmile
      6.Ma 4 ząbki-to nie umiejętność, ale ma 4 smile
      7.Złości się jak jej się coś weźmie, a ona to chce-mała złośnicasmile
      To tyle z tego co mi do głowy przyszło.
      Pozdrawiam.
      Natalia
      P.S.Dziś pierwszy raz nie wstawałąm do niej w nocy-zawsze raz albo dwa się
      budziłą, a dzis tak:a zasnęła o 19, o 23 kaszka, i wstała rano o 6.30. Fajnie.
      • ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 10.05.05, 10:49
        Mój Marcinek jest prawie m-ąc starszy od Oliwki ale:
        1. Siedzi samodzielnie aż mu się znudzi i z pozycji siedzącej przechodzi do
        pozycji na czworaka i na brzuszek
        2. Wstaje na nóżki w łóżeczku trzymając się za szczebelki ale stoi
        kilkadziesiąt sekund
        3. Nie raczkuje ale myślę, że to kwestia kilku dni, bo w ciągu ostatnich dni
        zrobił w tym kierunku ogromne postępy. Na razie pełza i kula się po podłodze.
        Zasuwa za taką kolorową, miekką piłeczką.
        4. Mówi wiele różnych sylab i miesza różne sylaby z sobą ale nie nazywa
        świadomnie niczego.
        5. Nie podaje cześć ale macha (takie niby papa) na pożegnanie
        6. Też ma 4 ząbki, chociaż lada dzień spodziewamy się górnych dwójek, bo są w
        tym miejscu już niezłe bąble
        7. Jest bardzo pogodnym i radosnym dzieckiem (miła odmiana po jego starszym
        bracie)
        8. Pokazuje ręką lampę na suficie i oko oraz nos jako elementy twarzy ale nie
        swoje.
        9. To też nie osiągnięcie ale waży 9700 i od m-ąca nie przybiera na wadze
        (pewnie z powodu większej ruchliwości) a mierzy 80 cm.
        10. Śpi różnie. I 12 godzin bez przerwy (przedostatnia noc) i z jedną pobudką
        na jedzonko (ostatnia noc) a bywa, że i z 2-3 pobudkami.
        Pozdrawiam
        • anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 10.05.05, 13:29
          ... Jak tak czytam o umiejetnościach Waszych maluchów to powiem że Amelcia aż
          tylu rzeczy nie umie: siedzi jeszcze się chwiejąc, nie raczkuje i nie staje
          (chociaz już "chopa" na nóżkach)... ale pewnie wszystko w swoim czasie.

          Dziewczyny, czy Wasze dzieci dużo piją w ciągu dnia? Bo moja Amelka strasznie
          mało: nie wazne czy to herbatka, soczek klarowany czy przecierowy; jak wypije
          80ml na dobę to sukces, i to zazwyczaj wypija to na raty przez cały dzień (A
          często nie wypije nic przez cały dzień). Nie wiem czy sie tym martwić, czy po
          prostu ona nie ma potrzeby picia.

          Jeszcze jedno: do mam które dają małym zupki Bobowity. Ostatnio dałam córce
          zupke pomidorową z ryżem od 7 mies, ale kawałki były tak duże że mała sie
          krztusiła i musiałam tę zupkę przetrzeć. To samo było z rosołkiem. Inne zupki
          od 7mies (Gerbera , Hippa, i Bobovity inne niż te wyżej wymienione ) zjada bez
          problemu. A jak to jest u Was?... Ania
          • viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 10.05.05, 14:51
            Moja Paulinka też jeszcze nie umie aż tylu rzeczy. Nie mówi mama, nie macha
            rączką ale:
            - siedzi już całkiem dobrze
            - stoi sama trzymając się np. łóżeczka
            - pełza po pokoju, podnosi się na kolankach i rękach jak do raczkowania
            - ma dwa ząbki
            - jest niesamowicie ruchliwa i energiczna nie usiedzi spokojnie nawet minutki
            - waży 8 kg (urodzeniowa 2520 więc chyba nieźle smile

            Aniu moja mała pije różnie. Czasami wypija dziennie cały soczek a czasami góra
            100 ml na dzień. Jeśli chodzi o zupki bobovity to rosołek wchodzi jej bez
            problemu (tak fajnie gryzie dziąsłami te większe kawałeczki) natomiast kiedyś
            dałam jej potrawkę z filetem z indyka, która była baardzo gęsta i się trochę
            dławiła. Znalazłam jednak na to sposób dolewając odrobinkę wody i konsystencja
            zrobiła się do przełknięcia. Zupkę pomidorową, o której piszesz też mamy w
            zapasach ale degustacja jeszcze przed nami.

            Pozdrawiam, Sylwia
            • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 10.05.05, 16:59
              Witamy wszystkie dzieciaczki i ich mamusie
              Co do naszych umiejętności to tak:
              - mamy dwa ząbki na dole
              - stoimy i sprężynujemy na nóżkach
              - siedzimy ale trzeba jeszcze troszke podpierac
              - pije z butelki sam
              - pełza po łóżku bardzo zwinnie tylko nie do przodu
              - ustawia sie w pozycji do raczkowania ale na króciutko

              Wypija herbatki (bo soczku jeszcze nie próbowalam)napewno 100ml a nawet więcej.
              Chciałam zapytac co sądzicie o chodzikach, i czy bedziecie wkladac te malenstwa
              w nie?? bo Cyprian ma chodzik ale jak wczoraj włożylam go na probe to nie
              podobało mu sie choc wiem że jeszcze jest za wczesnie zeby w nim przebywal, bo
              jak byłam na usg bioderek teraz nie dawno to lekarz mówił ze dopiero ok.8 m-ca.

              Aco do pracy to pracuje od teraz tylko w weekendy bo pomagam mężowi bo prowadzi
              swoja dzialalnosc.
              Musze konczyc bo maly juz jest na rekach i nie da popisac.
              pozdrawiamy
              • neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 10.05.05, 22:15
                Witajcie dziewczyny. Listę osiągnięć Igora zaczynam od tego najświeższego czyli
                dzisiejszego:
                - potrafi pić z niekapka (oj, dłuuuugo mu szła nauka zanim w końcu załapał
                - pełza w ekspresowym tempie
                - staje w pozycji do raczkowania, robi nawet kilkka kroków, ale potem
                stwierdza, że jednak szybciej jest pełzając
                - potrafi siedzieć samodzielnie, ale nie wytrzymuje długo, bo najpierw się
                rozgląda, szuka celu i... już przy nim jestsmile
                - reaguje na swoje imię
                - reaguje na imię psa, nie pokazuje go, ale patrzy na niego gdy wymawia się
                imię Samson
                - przychodzi, a właściwie przypełza, jak się go woła i wyciąga do niego ręce -
                nawet z drugiego końca pokoju
                - potrafi włączyć wieżę stojącą na podłodze. Załapał, że jak naciśnie ten duży
                guziczek, będzie muzyczka - teraz tylko trzeba pilnować, by była cicho
                nastawiona, bo kolumny stoją obok...
                - a zębole wciąż 2 na dole i boimy się bardzo kolejnych
            • ela711 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 10.05.05, 17:07
              Cześć wszystkim mamom. !smile
              KOOOPE LAT. Mam nadzieję że jeszcze mnie pamiętacie.
              nie pisałam bodajże dwa miesiące, jednakże staram się czytać Wasze posty. Nie
              zawszemi się to udaje. Ale tak to jest jak się pracuje. po części zazdroszczę
              mamom które siedzą sobie w domku ze swoim skarbem, ale tylko po części,
              poniewasz prawdę mówiąc to w pracy, ja przynajmniej odreagowuję zmęczenie,
              problemy, które są w domku. A problem mam, ale o tym później.
              Moja Oleńka nie potrafi tak wiele jak wasze pociechy, otóż sama siedzi i to
              bardzo ładnie i dosyć długo, mówi mama, baba, wskazuje na nektóre przedmioty i
              tak jak się zapyta gdzie jest słoneczko to pokazuje rączką na wiszące nad
              łużkiem słońce, nadal nie lubi leżeć na brzuszku i może dla tego nie raczkuje,
              potrafi utrzymać ciężar ciała na nóżkach, reaguje na swoje imię no i mamy dwie
              jedynki na dole i myślę że w niedługim czasie pojawią się też na górze.
              Oleńka wstaje w nocy do jedzenia tylko raz ok. 3-4, a nawet udało sie jej
              przespać kilka pełnych nocek.smile

              Dziewczyny czas leci mi nieubłagalnie szybko. Nie potrafię się jeszcze
              zorganizować. W pracy jest tak, że przychodzę o g. 7,30 i nie wiadomo kiedy
              jest g. 14,30 i czas do domu.
              Do tej pory codziennie ok 11,00 ściągałam w pracy mleczko.
              Dzisiaj ściągnęłam rano przed wyjściem z domu, oczywiście po nakarmieniu Oli i
              udało mi się wytrzymać do powrotu do domu. Jest ok.
              Jednakze mam ogromny problem - moja córeczka za żadne skarby nie chce ciągnąc
              smoka od butelki ani niekapka. W związku z tym bardzo mało w ciągu dnia pije.
              Od g. 15,30 jest na cysi. Zbliża się lato i się obawiam że tyle pićka co moja
              mama poda z łyżeczki może jej nie wystarczyć.
              Czy spotkałyście się z taką sytuacją, HELP
              Myślę, że może spróbuję jej podać butelkę z moim mleczkiem w nocy, może da się
              oszukaćsmilehi,hi
              Właśnie Oleńka się przebudziła wzięłam ją do pokoiku z kompem, ale niestety nie
              chce się jej siedzieć w krzesełku i protestuje. tak więc muszę kończyć, mam
              nadzieję, że coraz częściej będę się odzywała
              pozdrawiam i życzę dużo zdrówka
              Ela z Olą
              • be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 10.05.05, 23:02
                dobry wieczor,
                z zaciekawieniem czytalam co potrafia wasze dzieci i musze powiedziec ze jestem
                zaskoczona niektorymi umiejetnosciami,np. swiadomym mowieniem "mama".
                ania rowniez mowi mama lub baba oraz kilka innych slow,np. "nie" ale jestem
                pewna ze nie jest to swiadome tylko przypadkowe.
                niektorymi z kolejnych umiejetnosciami anulki sa:
                -samodzielne siedzenie na rownej powierzchni do czasu az zabardzo sie nie
                wychyli.wtedy przewraca sie ale zawsze stara sie w trakcie przewrotki
                przekrecic sie na brzuszek
                -stoi sztywno podtrzymywana i robi kroczki ale nie stoi w lozeczku,moze dlatego
                ze spedza tam malo czasu,przewaznie tylko spi
                -siega po wszystko na co ma ochote i co jest w zasiegu reki
                -samodzielnie pije z butelki
                -podaje raczke
                -wyciaga raczki wtedy gdy chce zmienic osobe ktora ja trzyma
                -robi rozne smieszne miny i nasladuje miny i odglosy
                -pelza bardzo szybko,sczegolnie gdy w znacznej odleglosci polozy jej sie
                organki z melodyjkami i odglosami zwierzaczkow.szybko do nich zasuwa,wlacza
                melodyjki,cieszy sie przy tym i czeka na pochwale ale jeszcze nie raczkuje
                -i moja ulubiona umiejetnosc:gdy caluje ja poszyjce ania smieje sie w
                nieboglosy a potem ona odwzajemnia sie mi tym samym,tylko ze przewaznie konczy
                sie to pokasaniem mojej brody

                Poza tym ma dwie dolne jedynki ale zapowiada sie na rychle przebicie gornych.
                jesli chodzi o picie to ania wypija duzo w ciagu dnia.czasami nawet 250-300 ml
                w ciagu dnia.glownie daje jej herbatke koperkowa.nie zaluje jej plynow bo
                zapobiegaja zaparciom.

                dobranoc
                beata
                • mama_zuzi1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 11.05.05, 12:02
                  Cześć Dziewczyny!

                  Pozdrawiam Was wszystkie gorąco!

                  Muszę powiedziec, że niektóre z Waszych Maluszków maja umiejętności duzo
                  starszego dziecka- tylko pozazdrościć.

                  Oto co umie Zuzia:
                  - siedzi sama bez podpórki nawet kilka minut, troszkę chwieje sie na boki ale
                  umie utrzymać równowagę,
                  - ma 2 piekne ząbki,
                  - ślicznie pije sama z niekapka,
                  - je elegancko łyżeczką (nawet sama juz próbuje),
                  - jeszcze nie raczkuje ale pełza jak gąsieniczka do tyłu wink
                  - na słowa "Cześć" podaje rączkę,
                  - podtrzymywana ładnie, prosto stoi i robi kilka kroczków,
                  - uwielbia naszego psa i reaguje na jego imie- zaraz sie rozglada i szuka go
                  wzrokiem,
                  - reaguje na swoje imie,
                  - zapytana "gdzie jest mama (tata)" rozglada sie za mną,
                  - również wyciąga rączki jak woli zmienić osobę, która ja trzyma,
                  - umie robić "moja moja", tzn. jak się jej powie "Zrób babci moja, moja" to
                  obejmuje tę osobe za szyję i sie przytula,
                  - zdarza sie jej wymawiać słowa "mama", "baba", "nie", "już" ale myślę, że to
                  są przypadkowe dźwięki,
                  - cudownie sie śmieje,
                  - no i jest małą chłopczycą bo kokietuje (dosłownie!) każdego mężczyzne, który
                  jest w pobliżu (ach, te słodkie uśmiechy, dotyka rączką twarzy i te oczka..
                  komedia)
                  - przede wszystkim jednak od jakiegoś 1-1,5 miesiaca przesypia całą noc bez
                  jedzonka, tzn. dostaje butlę po kąpieli ok. 19.30 i budzi sie ok. 7 rano

                  To by było chyba na tyle.

                  A co do picia to Zuzia wypija dziennie ok. 200 ml herbatki. Daję jej w niekapku
                  bo duzo wiecej wtedy wypije niz z butli. Staram sie jej dawać duzo do picia bo
                  gdy mało wypije to ma później problemy ze zrobieniem kupy i strasznie się wtedy
                  męczy. Zuzia nie lubi zadnych soczków bo woli herbatki. Najlepsza na swiecie,
                  według mojej córki jest herbatka lipowa Hippa, w ostateczności moze być też
                  malinowa Hippa. Myslę, że warto dawac dziecku do wypicia przynajmniej 100- 150
                  ml, szczególnie teraz gdy zupki i jedzonka maja coraz gęstszą konsystencję.

                  Pozdrawiam serdecznie

                  Dominika i Zuzia
                  • neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) Co potrafi nowego ??? 11.05.05, 13:33
                    Do listy osiągnięć Igora muszę dopisać dzisiejszy wyczyn - po raz pierwszy
                    podciągnął się i stanął w łóżeczku! Zupełnie sam! Ale mama jest dumna!smile
    • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 11.05.05, 16:35
      Czesc wszystkim
      Ale super że Wasze dzieciaczki juz same staja na nóżki np w łóżeczku, mój to
      jedynie jak go trzymam to by w sumie tylko stał, bo jak siedzi to zaraz się
      wygina do stania.
      Muszę się pochwalic właśnie wróciliśmy ze szczepienia i mały ma 74 cm i 8830
      kg. Lekarka powiedziala że jest wszystko ok i że dobrze się rozwija, co prawda
      bylo troche krzyku ale po chwili jak go utuliłam to sie uspokoił i juz pewnie
      nie pamięta że było pik.
      Teraz jest na dworku bo zasnął i siostra z nim jeździ a ja sobie szybko
      sprzątne więc uciekam stąd i zaglądne później jak czas i mały pozwoli.
      Całuski
      • ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 11.05.05, 19:02
        Basia nie ma co się przejmować, że Cyprian nie stoi samodzielnie w łóżeczku.
        Wszystko w swoim czasie. Ja to się zawsze dziwię mamą, które dążą do celu,
        jakim jest szybkie siedzenie, stanie, chodzenie. Może dlatego, że Artur
        wszystko robił wcześniej niż jego rówiesnicy a pierwsze samodzielne kroczki
        zrobił gdy nie miał jeszcze skończonych 9 m-cy. I to było straszne, bo za takim
        małym, nieskoordynowanym malcem trzeba było ciągle zasuwać. I sądzę, że gdyby
        ruszył te 2-3 miesiące później miałby lepiej skoordynowane ruchy rąk i nóg i
        nie byłby to tak chwiejny i niepewny chód.
        A co do picia to Marcin pije herbatkę (soczki są BEEE) i to w niewielkich
        ilościach - 100 ml to sukces. Generalnie herbatkę podaje mu ciocia Ola gdyż ja
        dopajam go cycusiem.
        Lecę, bo się Marcinowi znudziło pełzanie po podłodze i zaczyna obrywać listki
        beniaminkowi.
        pa pa
        • ela711 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 11.05.05, 20:50
          Witam wszystkie mamusiesmile
          Mam wrażenie, że moja Oleńka w porównaniu do umiejętności waszych dzieci należy
          do leniuszków, ale wcale tym się nie przejmuję i również uważam, że każde
          dziecko ma swoje tempo rozwoju i nie powinno się go przyśpieszać.
          Ewo proszę napisz jak ciocia Ola podaje herbatkę, czy z butelki? Moja mama
          wszystkie pićku podaje łyżeczką. Ola nie toleruje wogóle smoczka, Dzisiaj
          próbowaliśmy ją trochę przytrzymać, nie podając szybko jedzonka, niestety
          protestuje. w żadnym przypadku plastiku ssać nie będzie!smile
          W trakcie 8 godzin jak jestem w pracy pije b. mało ok. 50 ml. Natomiast
          nadrabia po południu, domaga się cysi co pół godziny.
          Czy któraś z was karmi piersią i butelką jednocześnie?
          Czy nie miałyście takich problemów jak ja?
          Mam również pytanie do mam alergiczków. Czy słyszałyście, że karmienie piersią
          jest utrudnieniem w leczeniu alergii? I jak długo planujecie karmić cysią?
          Ja zaczynam zastananwiać się nad tym. U mojej Oli prawie przez cały czas
          utrzymuje się zaczerwienienie na jednym policzku. Do tej pory nie wiem co ją
          uczula, jestem non stop na djecie. Ważę mniej niż przed ciążą, ciągle tylko
          łykam różne witaminy. No ale czego matka nie robi dla swojej pociechy.
          Z tym, że myślę że np. 9czne niemowlę jest na tyle duże aby mogło być baz
          szwanku na zdrowiu odstawione od piersi. Jednak mam ciągle poważne obawy i do
          końca nie wiem co byłoby lepsze dla mojej córeczki. Oczywiście na dzień
          dzisiejszy karmię piersią i póki co narazie mam zamer karmić, ale może za te 2
          mce, no nie wiem. Zobaczymy.
          Serdecznie pozdrawiam, życzę dobrej nocki
          Ela
          • ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 11.05.05, 21:38
            U nas tak naprawdę do picia służy niekapek Aventu ale często Marcin pije z
            butelki z 3-przepływowym smokiem lub łyżeczki. Właściwie zależy to od humoru
            niani. My podobne smoczkowe doświadczenia jak Ty Elu mieliśmy ze starszym synem
            i dlatego Marcinowi od początku raz dziennie dawaliśmy herbatkę z butelki aby
            umiał z niej pić. Zrozumie to tylko ten, kto miał podobny kłopot. Gdy Artur
            skończył 8 m-cy pediatra powiedziała, że w tym wieku dziecko da sobie radę bez
            mleka tylko należy podawać mu białko w innej postaci np. więcej mięsa. I tak
            też zrobiliśmy. Najpierw przez tydzień karmiłam piersią tylko rano i wieczorem
            a kolejny tydzień tylko wieczorem, po czym przestałam podawać pierś. Mały
            przyjął ten fakt bez najmniejszego sprzeciwu. Podobno 8-9 m-ąc to najlepszy
            okres na bezbolesne odstawienie od piersi. Tak samo zamierzam postąpić i tym
            razem. Tak więc jeśli mogę ci coś doradzić, to poczekaj jeszcze trochę. Poza
            tym od 10 m-ca jest cały szereg kaszek mleczno-ryżowych, które Oleńka bedzie
            mogła jeść na gęsto łyżeczką, no i oczywiście są jeszcze jogurty tylko nie
            wiem, czy Twoja mała będzie mogła je jeść skoro jest alergiczką.
            Na dzień dzisiejszy Artur jest nałogowym nabiałowcem a zupy mleczne, płatki na
            mleku, jogurty, serki, itp. pochłania w ogromnych ilościach.
            Aha jeszcze jedno Artur podobnie jak Marcin dopóki był na piersi nie chciał pić
            soczków a po odstawieniu zaczął je pić dosłownie litrami a nauka picia z kubka
            z miękkim ustnikiem (nie było wówczas niekapków) trwała 2 dni. Starsze dziecko
            szybko zdobywa takie umiejętności, na które 5-6 miesięczne dzieci potrzebują
            tygodni.
            Pozdrawiam i życzę powodzenia
            • anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.05.05, 10:32
              Dziewczyny, a jak długo Wasze maluchy uczyły się pić z niekapka? bo moja córa
              mówiąc szczerze pije tylko z butli; dopiero parę dni temu spróbowałam dać jej
              kubeczek, ale na razie teaktuje go jako zabawkę-gryzaczek!....

              A co do chodzików: to trochę sie naczytałam na ten temat i ortopedzi
              zdecydowanie odradzają chodziki, bo podobno zupełnie inaczej obciążone są
              wówczas stawy, pracują inne partie mieśni niż przy normalnym chodzeniu itp. ja
              więc chyba z chodzika zrezygnuję...
              • neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.05.05, 11:34
                My z niekapkiem walczyliśmy od kilku miesięcy. Dawałam Igorowi kubeczek do
                zabawy, a on bawił się nim jak gryzaczkiem. Dopiero w tym tygodniu załapał o co
                chodzi, choć jeszcze nie do końca mu to wychodzi - wypije kilka łyków a potem
                znów gryzie ustnik. Myślę, że na wszystko przyjdzie pora, jeszcze nasze
                dzieciaczki będą ładnie piły.
                A jeśli chodzi o chodziki (ale brzmismile) to jestem im również przeciwna. Też się
                trochę naczytałam o nich i jedyna jakie pediatrzy dopuszczają to takie, które
                się popycha a nie siedzi w nich. Ja jednak zostanę przy swoim i nie będę
                kupowała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja