ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.05.05, 12:23 My również CHODZIKOM - MÓWIMY "NIE" Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.05.05, 13:19 Hej hej mamuśki. W sprawie chodzika to jestem absolutnie na NIE! ostatnio usłyszałam w radiu , że np. w Kanadzie na wniosek ortopedów chodziki zostały wycofane ze sprzedazy jako niebezpieczne dla dziecka.Myślę , że to wystarczający powód aby zrezygnwać z tej "zabawki". W przyszłości zamierzamy natomiast zakupić tak zwany "chodzik- jeździk" , który może być przez dziecko popychany albo dosiadany okrakiem jak rowerek. Jesli chodzi o picie to nie wiem skąd , ale od początku miałam przeczucie , że należy dziecko uczyć pić z butelki. Mimo , że wszędzie dookoła słyszałam , że dziecko do 6 miesiaca nie potrzebuje nic więcej oprócz piersi od samego powrotu ze szpitala podawałam Szymkowi herbatkę w butelce ze smoczkiem. Na początku sladowe ilości a potem coraz więcej. kto wie , może posrednio to właśnie przyczyniło się do braku kolki ??? Teraz pijemy juz z niekapka z twardym ustnikiem na zmianę z butelką, ale zarówno jedno jak i drugie Szymek sam trzyma i rozumie juz nawet , że jak się kończy to trzeba bardziej przechylić. Wydaje mi sie , że w ciągu dnia wypija całkiem sporo (tak na oko to bedzie tego ok.200 ml)i wchodza mu zarówno soki wszelkiej maści i konsystencji jak i herbatki (liderem jest jabłkowa z melisą z Bobo Vity). A tak poza tematem dziecięcym to muszę się Wam przyznać , że pogoda za oknem lekko mnie zmobilizowała do myslenia o zbliżającym sie lecie. Wynikiem tego jest intensywna seria brzuszków wykonywana przeze mnie od kilku dni.Wszystko mnie boli i ledwo sie ruszam ale widac już pierwsze efekty - i to dodaje mi sił do dalszych wysiłków. Pozdrawiam wiosennie i burzowo.Al Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.05.05, 14:44 Czesc! Mam Filipka z 2.10.04.Urodzil sie ze zlamanym obojczykiem, strasznie zmeczony (minelo 22 godziny od odejscia wod do porodu..)i musial dostawac antybiotyki... Wazyl 3900 i mial 58cm dostal 8 punktow. Teraz jest slodkim 7 miesiecznym bobaskiem z dwoma dolnymi jedynkami.Niestety do tej pory nie udalo mu sie przespac calej nocy (jego rekord to 6 godzin snu bez przerwy) w dzien tez malo spi. Jest bardzo absorbujacy. Pije glownie w nocy nawet 250ml(podawanie picia w nocy mialo przyczynic sie do wyeliminowania nocnych pobudek...)a w dzien do 100ml. Bardzo lubi jesc! Lubi spacery ale dzisiaj nic z tego... Pogoda jest paskudna... Swiwtny pomysl z ta gimnastyka!!-najwyzsza pora wziasc sie za siebie i zgubic troszke kilogramow (niestety mam co tracic...)Razem razniej!! Goraco pozdrawiam! PS.Jak sie dolaczyc zdjecia? Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 12.05.05, 15:22 Hej Aniu! Już się nie mogę doczekać zdjęć Filipka - rówieśnika mojego Igora! Igor również urodził się 2.10, też umęczony (30 godz porodu zakończonego ostatecznie cc). Też dostał 8 pkt. Też dostawał antybiotyki (miał infekcję, więc spędziliśmy 10 dni w szpitalu). Też jest absorbujący (baaaardzo). Też więcej pije w nocy niż w dzień. I też nie dał nam jeszcze przespać całej nocki - też rekordem było 6 godzin. Hihihi! Czy my nie mamy tego samego dziecka? Czy może ta data... A o której się ten koleżka urodził, bo Igor o 16.56. Jeśli chodzi o ćwiczenia, to ja się zaparłam i już 6 tygodni po porodzie zaczęłam chodzić na callanetics - na początku oczywiście ćwiczyłam w swoim tempie i nie przesadzałam. Potem zaczęłam chodzić jeszcze na aerobik, czyli 2 razy w tygodniu wyciskam z siebie te kilogramy A tak między nami, to największą motywacją do tych ćwiczeń był... pretekst by wyjść z domu i zostawić Igora pod czułą opieką stęsknionego po całym dniu w pracy tatusia Jeszcze do Ani. By dołączyć zdjęcia, najpierw umieść je na stronie ZOBACZCIE. Link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621 Tam zresztą jest szczegółowa instrukcja, jak to zrobić. Jak już wątek Filipka się ukaże przekopiuj jego adres w ustawieniach do swojej sygnaturki. Nie wiem czy zbyt zagmatwanie nie tłumaczę, jak będziesz mieć problemy to pytaj. A my z Igorkiem czekamy niecierpliwie na fotki! Pozdrowionka Anita Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.05.05, 08:32 Hej! Dzieki za pomoc! Zdjecia zamieszcze jak tylko je zmniejsze bo te co mam sa za duze... Filipek urodzil sie o 18.30 wiec jest miedzy nimi naprawde minimalna roznica!! Ogladalam twojego Igorka-jest przeslodki!!! Az trudno uwierzyc,ze to taki lobuziak bo na zdjeciach wyglada na aniolka!! Przy okazji ogladania zdjec znalazlam jeszcze jedna wspolna ceche- Filipek tez ma retrievera!! Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.05.05, 08:48 Wyszlo sloneczko i odrazu chce sie zyc!! Ta noc byla koszmarna ale Filipek ma juz trzeciego zeba!- gorna lewa dwojke(a miala byc jedynka) zobaczymy ktory bedzie nastepny... Idziemy na spacer trzeba wykozystac pogode zanim znowu lunie deszcz.. Pozdrawiamy! Anna i Filipek Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.05.05, 09:29 ania2506 napisała: >> Ta noc byla koszmarna ale Filipek ma juz trzeciego zeba!- gorna lewa dwojke (a miala byc jedynka) zobaczymy ktory bedzie nastepny... To teraz nic tylko czekać aż u Igora wykluje się ta dwójka u góry To pewnie dlatego dziś obudził się od 2.00 z potwornym płaczem. Teraz śpi, ale jak się obudzi to zaraz sprawdzę Pozdrawiamy! Anita i Igorzątko-Marudątko Odpowiedz Link Zgłoś
nulka79 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.05.05, 14:32 witam wszystkie Mamy przypadkiem trafiłam na to forum i ... zaczytałam się na amen mój Tymo urodził się 1.10 po 30h zakończonych cc... oj ciężko było.. zmykam, bo się obudził Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.05.05, 15:41 Czesc! Filipek mial termin na 1.10! Jaki jest Tymo? Czy tez jest rozrabiaka jak Igorek i Filipek? Nie udalo mi sie uspic mojego lobuza na spacerze ale zato pierwszy raz widzial i glaskal malego kotka.Reagowal na niego bardzo zywiolowo-tak slotko kwiczal... Teraz je wiec mam troszke spokoju mam nadzieje,ze jak sie naje to w koncu zasnie... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) lato, dwór itp. 13.05.05, 17:41 Hej dziewczyny. oliwka ma jutro siedem miesięcy. Zaczyna raczkować-śmiesznie podnosi tyłeczek)) hihihi Mam pytanie-jak będziecie spędzać czas na ogrodzie latem czy juz teraz-dziecko oprócz wózka w kojcu czy jak inaczej? Żeby mamusia miała troszke spokoju a dziecko się czyms zajęło?? Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
nulka79 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.05.05, 20:12 witam mój Tymcio to zrównoważony i dość spokojny mały człowiek ) No chyba że idą zęby a one idą idą i.. wyjść nie mogą ) a może będzie bezzębny i tylko udaje? ) pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
ela711 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.05.05, 21:18 Cześć wszystkim Oleńce również ostatniej nocy wyszedł ząbek - trzeci, górna jedynka. Również druga jedyneczka jest prawie gotowa. Wracając do chodzików; to Oleńka także dostała w prezencie, lecz narazie wynieśliśmy go do piwnicy i nie mam zamiaru z nego korzystać. U nas na topie jest huśtawka. Jest na tyle wygodna, że się ją nakręca i przez ok. 15 min sama się husta. Oleńka jest nią zafascynowana. Przez ten czas nie ma dziecka. Często jeszcze się huśtając musi trzymać swoją kaczkę. Wygląda przy tym super. Również nie mam pomysłu na czym czy w czym Oleńkę tzymać na podwórku. Jak będzie cieplutko to może na kocu lub na materacu. Ale non stob będzie trzeba przy niej być. Pozdrawiam Ela Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.05.05, 23:17 Wszystkiego naj naj dla małej Oliwki z okazji ukonczonego 7 m-ca.!!! Niech rosnie zdrowo. Ale tutaj cisza widac że zrobiło się trochę cieplej i wszystkich wymiotlo, ja dopiero wrócilam z mężem i z Cypriankiem z urodzin teścia bylo fajnie mały spokojny i grzeczny. Teraz napił się cycusia i już sobie śpi dalej a ja zaraz ide w jego ślady ale nie mogłam sie oprzec żeby tu zaglądnąc. Co do spędzania wolnego czasu jak jest taki to jedziemy najczęściej na działke i ostatnio rozlożyłam mu na trawce pufki z łóżka na to kocyk i mały miał ubaw na całego bo był w swoim żywiole, oczywiście na brzuszku będąc. Dziś w pracy byłam i jutro tak samo dlatego już chyba będzie lepiej jak sie położe bo ze wstawaniem jutro może byc ciężko pozdowienia dla wszystkich małych pociech oraz ich rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 15.05.05, 08:01 Dzięki za życzenia dla Oliwki i za porady Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 16.05.05, 18:31 Ale puchy !!!!!!!!! Gdzie wy dziewczyny wszystkie się ukrywacie? Ja trochę się pochorowałam i stąd mój brak aktywności. Muszę wam powiedzieć, że już byłam bliska odstawienia małego od piersi, bo mam zapalenie zatok i w antybiogramie wyszło, że poradzą sobie z tym świństwem tylko antybiotyki, których nie można przyjmować w okresie karmienia piersią. Jednak lekarz wreszcie zdecydował o leczeniu Augmentinem i jeszcze karmię uffff. Jednak w diecie Marcina i tak zaszły wielkie zmiany, bo mały na całego wcina potrawy z glutenem. Bagietka i miśkopty to już norma a dodatkowo np. w sobotę jadł z nami obiad ziemniaki z pulpetami i sosem zabielanym mąką ze śmietaną. Wczoraj jadł pieczonego kurczaka z ziemniakami. I to zero miksowania, wszystko gniecione widelcem. A wszystko to po tym jak zobaczyłam niespełna roczniaka, który zajadał udko z kurczaka trzymając je w łapce. Nawiasem mówiąc przekomiczny widok. Może teraz przynajmniej Marcin coś przybierze na wadze, bo od ponad m-ca żadnych zmian i pani doktor kazała nam przyjść za dwa tygodnie na kontrol. A co u was nowego? pa pa, pryskam Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 16.05.05, 19:34 Oliwka mnie zaskakuje. Jak nie umiała samodzielnie siedzieć, nie podobało jej sie leżeć, itp. Teraz umie siedziec sama, to chce stac już na nogach-a tego nie umie za bardzo-poza tym że stoi sama w kojcu z 5 senund trzymając się boku... Zaczyna raczkować-aż się boję co będzie dalej??? Tak szybko teraz wszystko idzie do przodu w jej rozwoju... Pozdrawiam. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 16.05.05, 21:54 czesc dziewczynki i maluszki, oj pusciutko na forum,gdzie jestescie mamusie??cale szczescie ze pojawily sie dwie kolejne mamy.serdecznie witam imienniczki mojej ani. moja aktywnosc tez troszke spadla ale zawsze staram sie byc na biezaco z czytaniem. w piatek zaliczylysmy z ania opoznione, ze wzgledu na przebyta goraczke trzydniowa,szczepienie.bylo troszeczke lez bo oprocz tej przeciw wzw b wykupilismy jeszcze hib.no i byly 2 uklucia i ania przestala juz lubic pania pielegniarke. ale ogolnie byla dzielna i jest juz duuuza dziewczynka bo wazy 8700.a dzis niestety dopadl anie katarek.jezszcze wczoraj bylo wszystko ok a tu od rana cienkie z noska ciurkiem.walczymy z katarkiem sola fizjologiczna,nasivinem i witaminkami.mam nadzieje ze szybko walke wygramy. ewo wracaj szybko do zdrowia!zapalenie zatok to jedna z bardziej nieprzyjemnych chorob.trzymaj sie! ja dolaczam do zdechlaczkow bo od soboty cierpie z powodu rwy kulszowej.pierwszy raz dopadlo mnie to chorobsko 4 lata temu i od tej pory dosc czesto nawraca ale cale szczescie nigdy nie trwa dlugo.mam nadzieje ze i tym razem tak bedzie. ewa marcin rzeczywiscie zrobil postepy w odkrywaniu nowych smakow i konsystencji.pulpecik i kurczak to juz cos.ja sama zastanawialam sie czy nie poczestowac dzis ani pulpecikiem z obiadu ale zrezygnowalam bo zrobilam w sosie paprykowo-pomidorowym ale w lagodniejszym wydaniu na pewno sprobuje.ja juz tez staram sie ani gniesc obiadki widelcem a nie miksowac i bardzo jej tak smakuje no ale z mieskiem do tej pory nie eksperymentowalam.chciaz sloiczkowe jedzenie (takze miesne)staram sie kupowac te mniej rozdrobnione. oj to sie rozpisalam,koncze zeby nie zanudzic was na smierc. dobranoc beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 09:53 No w końcu ktoś coś napisał, ja właśnie tyle co wstalam z małym bo pospal troszke z mamusią- dobry syn. Ale jestem w wielkim szoku że Ewa Marcinek jadł normalny obiad, ja to jestem na etapie słoiczków ale juz mięsnych i zastanawiam się czy zrobic mu coś samej ale mam jakieś obawy. Poradźcie dziewczyny jak robicie same obiadki dla małych skarbow to co? to chętnie bym skorzystala z Waszych propozycji. Juz tez się zastanawiałam czy mu dac np ziemniaczka ugotowanego z maselkiem czy z czymś innym. Natalia fajnie sie patrzy jak mały robi z dnia na dzień jakies postępy, Cyprianek od wczoraj bardzo często stoi w pozycji do raczkowania i się huśta, udało mu sie dzis rano zrobic krok do przodu ale zaraz wylądowal na brzuszku, ale pewnie zacznie raczkowac juz niebawem. Teraz tez wyczekuje nastepnych ząbkow bo na dole dwie jedyneczki są a u góry narazie nic. Ok kończe bo musze zrobic obiadek i iśc do sklepiku i z małym na spacerek. pozdrawiamy Was, noi piszcie cos dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 10:35 Dziewczyny, mam pytanie::::: czy ktoś z was słyszał cos może o przebijaniu uszu u małych dziewczynek? bo ostatnio widziałam taką małą pannę, i już miałą kolczyki! wyglądała bosko! Nasi znajomi (mają córę w wieku 4 lat), przekłuli małej uszy jak miała 6 miesięcy, i mówią że pszeszła to bardzo dobrze, nie płakała, a i wszystko się szybko i bez problemów zagoiło... Co do diety Marcinka: też jestem pełna podziwu: ja boję się Amelci podać coś innego niż słoiczki, chociaż bardzo bym chciała... mam takie głupie obawy że może się zakrztusić czy coś w tym stylu.. wy nie macie dziewczyny takich obaw?... Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 11:36 cześć dziewuszki u nas pada i jest nijako,ale my się z Maksem nie nudzimy bo właśnie wychodzi nam górna jedynka i jest do południa meksyk a od południa do wieczora sajgon.. a co do przebijania uszu maluchom to jestem stanowczo przeciwko..moim zdaniem to robienie z dziecka wybaczcie za wyrażenie...pajaca.wiem,że pewnie teraz narobie sobie wśród was wrogów ale jak widzę malutką dziewczynę z kolczykami w uszach to aż mnie trzęsie.przecież takie maluszki bez przerwy kombinują,bawią się,turlają i nie wiem co tam jeszcze i z łatwością mogą sobie naderwać uszko..tak było w przypadku córci mojej znajomej..nie macie pojęcia jak mała cierpiała z powodu głupoty swojej mamy... przeciez mozna z tym poczekac,a nie robic z małej starej malenkiej ale sie zrobi dym po tym co powiedziałam..hehe hania Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 12:09 Moje zdanie o przekłuwaniu uszu małym dzieciom mniej więcej pokrywa się z tym co napisała Hania. Chyba mam za bogatą wyobraźnię, bo od razu widzę scenariusze różnych oględnie mówiąc nieprzyjemnych zdarzeń, w których te ślicznutkie kolczyki odgrywają jedną z głównych ról. Nie wierzę również, że dzieci to nic nie boli. Czy wiecie, że parędziesiąt lat temu przeprowadzano zabiegi na maleńkich dzieciach bez znieczulenia, bo uważano, że nie odczuwają bólu. Ależ tu okropieństwa piszę. Lepiej spadam popracować. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 12:37 czesc dziewczyny, w gdansku pogoda paskudna.podobnie jak u was haniu-szaro,buro i nijako.gdzie ta wiosna????? trzymamy kciuki za maksa zeby dzielnie przetrwal wychodzenie zabka,u ani ta chwila sie wciaz zbliza.marudzenie juz nastalo od kilku dni,podobnie jak opuchniecie gornych dziaselek. haniu jesli chodzi o kolczyki w malych uszkach to dymu zadnego nie bedzie bo podzielam twoja opinie i mysle ze wiekszosc dziewczyn sie pod nia podpisze.nigdy nawet przez mysl by mi nie przeszlo zeby przebijac uszka mojej anulce, choc rzeczywiscie sporo malych dziewczynek ma kolczyki.jednak ja uwazam ten pomysl za beznadziejny.poza tym nie wierze ze przebijanie nie jest bolesne i niestersujace dla takich maluszkow.po co narazac na cos takiego male dziecko??? chyba dla wlasnej przyjemnosci, bo dzieciaczek przeciez nie zdaje sobie sprawy co mu sie robi.na wszysto przyjdzie pora,na kolczyki tez kiedy dziewczynki beda starsze. skoro juz wyrazilam swoja jedna opinie na nie to powroce jeszcze do tematy chodzikow,o ktorych pisalyscie kilka dni temu.w tym temacie jestem rowniez na NIE.nie sadze aby chodzik pomagal w nauce chodzenia a wrecz przeciwnie moze zdeformowac stawy biodrowe.nie zamierzam chodzika kupowac i licze ze nkt nie sprawi ani takiego "prezentu". a jesli chodzi o samodzielne gotowanie obiadkow to ja robie je od czasu do czasu.miedzy innymi gotuje kilka warzyw na parze (ziemniaczek,marchewka,pietruszka,seler),czasami tez miesko i pozniej gniote widelcem.jesli danie jest zbyt geste dodaje troszke wody z gotowania.czasami gotuje te warzywka w wodzie i dodaje maselka.od czasu do czasu dodaje ryzu.no i wszystko rozdrabniam widelce zeby ania przyzwyczajala sie do kawaleczkow.obiadki sloiczkowe tez kupuje te mniej rozdrobnione.mysle ze nasze dzieciaczki sa na tyle duze ze poradza sobie z kawaleczkami a jesli jeszcze nie, to i tak warto od czasu do czasu probowac. zyczymy milego dnia beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
mamaulka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 14:24 Witajcie dziewczyny! Nie wiem, czy jeszcze mnie pamiętacie, bo az wstyd się przyznać kiedy do Was pisałą. Staram sie od czasu do czsu czytać chociaż Wasze posty, ale na odpiwoedź nie mam już albo siły albo czsu. Tak to jest gdy pracę umysłowoą stara się pogodzić ze szczęśliwą córką. Nie wiem właściwie od czego zacząć. Przez ostatnie m-ce mam dużo pracy na uczelni, oprócz zajęć piszę eseje itp.A Ula wymaga coraz więcej uwagi. w między czasie miała zapalenie ropne spojówki- najpierw prawej, 2 tyg. póżniej lewej. Leczyliśmy ze słabym skutkiem b. długo tak, że zaczęłam się martwić, ze to zapchany kanalik łzowy. Zaczęło się masowanie i na szczęście już jest dobrze. Zdumiona czytałąm co wasze maluszki robią. Suuuper. Ula też pięknie się rozwija i z dnia na dzień robi postępy. Byłyśmy na badaniu i malutka waży już 9 kg i mierzy 75cm. Jestem z niej dumna! Co do chodzika, to nie jestem całkowitą przeciwniczką. Raczej uważam, ze trochę jazdy nie zaszkodzi, jeżeli oprócz tego dzidzia ćwiczy sama raczkowanie itp. Co do kolczyków to zdecydowanie mówię NIE!. Cóż, musze konczyć ale mam nadzieje, zę częściej znajdę teraz czas by pisać. Pozdrawiam wszystkie"stare" i nowe mamy! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 15:18 Hej! W Krakowie jest piekne slonce i bardzo cieplo... Przed chwila wrocilismy z Filipkiem ze spacerku na obiadek. Ku mojej wielkiej radosci moj synek spal na spacerze az prawie dwie godziny (wczesniej dawal mi w kosc od piatej rano...) a trzeba przyznac ze rzadko zdaza mu sie spac tak dlugo w ciagu dnia! Teraz rozrabia w pokoju czekajac az podgrzeje mu jedzonko... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 16:26 Filipek najadl sie i zasna a ja mam chwilke spokoju. Przed zasnieciem probowalam namowic go zeby usiadl ale on nie chce... Tak wiec najnowsze badania wykazaly,ze Filipek ani nie siada ani nie staje ale zato raczkuje :} Ma trzy zeby (dwie dolne jedynki i jedna gorna dwujke) i charakterek... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 21:41 Chodzik-zdecydowanie nie!! przebicie uszu-może kiedys , teraz napewno nie!!! jedzonko "z kawałkami"-jakos sie boje... Dzis tak krótko-pozdrawiam. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.05.05, 21:46 aniu czasem bardzo zazdroszcze wam na poludniu.piszesz ze w krakowie sloneczko...a w gdansku ponuro,deszcz a w dodadku bardzo zimno.nawet nie czuc juz wiosny w powietrzu.pogoda jest listopadowa,co gorsza prognozy na najblizsze dni nie przewiduja poprawy.poza tym macie tak blisko do gor,ktore ja uwielbiam a zeby do nich dotrzec musze przejechac cala polske.ale moze miedzy innymi przez ta odleglosc tak kocham gory i doceniam tamtejsza przyrode bo musze przebyc niezla trase zeby tam sie znalezc.ale nasze morze tez jest piekne,szczegolnie spacery nad morzem sa bardzo przyjemne i ciesze sie ze na taki spacer moge sie wybrac kiedy tylko przyjdzie mi na to ochota. zreszta ja wogle bardzo doceniam nasz kraj pod wzgledem walorow przyrodniczych i krajobrazowych.gdyby tylko klimat byl cieplejszy...... dobranoc mamusie i dzieciaczki, beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 18.05.05, 12:08 Niestety dzisiaj jest paskudnie! Pada deszcz,jest zimno a do tego wieje lodowaty wiatr! A wczoraj bylo tak cieplutko... Ciebie Beato ciagnie w gory a ja mysle zeby w wakacje pojechac nad morze Tez jestem za cieplejszym klimatem!!! Mimo brzydkiej pogody bylam dzisiaj z moim kochanym synkiem na spacerze choc nie dlugo bo ochraniacz przeciwdeszczowy na wozek utrudnial obserwacje Filipkowi... Musze konczyc bo maly domaga sie CALEJ mojej uwagi... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 18.05.05, 13:07 Fakt pogoda paskudna - Śląsk w strudach wody, jest zimno i ohydnie, brrr. W taką pogodę nic tylko spać, co też Igor robi - już drugi raz dziś. Nie powiem, by mnie to martwiło... Wcześniej próbowałam dać mu obiad, ale źle trafiłam z doborem dania. Już drugi raz dałam mu coś od 7 mca i znów niewypał. Chyba za duże są dla niego te kawałki, bo ma aż odruch wymiotny. Nie wiem, czy odpuścić jeszcze takie jedzenie, czy mimo wszystko go przyzwyczajać. Jak przeczytałam o Marcinku wcinającym ziemniaki z pulpetami to pomyślałam że to moje dziecię, chyba nie dorosło do takiego jedzenia. Najbardziej z wszystkiego lubi mleczko (a właściwie ten ohydnie dla mnie smakujący i śmierdzący nutramigen). Cóż, i tak będę go "męczyć" obiadkami i deserkami. Kiedyś zresztą jadł wszystko co dostał, a teraz zrobił się tak wybredny, że nawet ulubionym kiedyś jabłuszkiem pluje Po tatusiu taki wybredny czy co? Jeśli chodzi o chodziki () to jestem BARDZO PRZECIW. Na szczęście nikt nie wpadł i mam nadzieję ze nie wpadnie na to by nas takim prezentem uszczęśliwić. Jedyne chodziki jakie biorę pod uwagę, choć raczej nie kupię, to te z fisher price. Pewnie wiecie, o czym mówię - dziecko w nim nie siedzi tylko popycha go przed sobą. O ile znam opinię pediatrów, tylko takie chodziki spełniają swoją rolę, nie czyniąc przy okazji spustoszenia w układzie kostno-stawowym dzieciaczka (ukł kostno-stawowy???) Igor od kilku dni namiętnie wspina się po czym tylko się da i robi wszystko by stanąć do pionu. Pół biedy, gdy robi to w łóżeczku lub wspina się po czyichś nogach. Ale czasami chwyta się wszystkiego co spotka na drodze i zastanawiam się czy mu kasku na tę jego łepetynę nie kupić, bo to się może źle skończyć. I to takiego, co by też osłaniał te jego dwa zębole - w takich bólach wyklute, nie można ich stracić A tak poważnie, to odkąd zaczął raczkować, wszędzie go pełno a ja muszę mieć oczy dookoła głowy. Włączanie wieży już mu się znudziło, wczoraj pokazał tatusiowi, jak jednym ruchem można kolumnę rozebrać Teraz już zmykam i póki śpi może uda mi się jakiś obiad ugotować. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 18.05.05, 14:20 No czesc Mój mały dziś marudny ale topewnie przez ta pogode, śpi juz tez drugi raz a mnie samej się ziewa. Dziś mu spróbuje zrobic sama zupke ale to najutro bo dzis jadl juz. Co do przekłuwania uszu małym dziewczynkom jestem na nie, a co do chodzików to widze ze prawie wszyscy sa na nie. Cyprian dostal na chrzciny chodzik i sprobuje go włożyc ale wiadomo jeszcze nie teraz, troszke mu napewno nie zaszkodzi. Ide wywiesic pranie małego szkraba -dziś już drugie. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 18.05.05, 15:51 Filipka tez wkoncu zmoglo i spi slodko w lozeczku a ja mam chwile wolnego. Moj synek tak jak Igorek reaguje na "duze" kawalki-albo ma odruch wymiotny albo odrazu pluje - mysle,ze musi do tego dorosnac. Narazie je Nutramigen i dania dla mlodszych dzieci a jest ich na tyle duzo ze nie martwie sie ze "nie jest na czasie" bo rozwija sie dobrze.Mysle,ze powinno sie probowac co jakis czas dawac dziecku jedzonko z wiekszymi kawalkami bo wkoncu do niego dorosnie a jesli nie bedziemy probowac to nie bedziemy wiedzieli czy to juz... Goraco pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 19.05.05, 09:38 Jak wasze nastroje dziewczyny? Bo u mnie z tym kiepsko I jeszcze ta paskudna pogoda... a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24081083">To Mój Filipek</a> Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Do neti74 18.05.05, 16:05 Anito mam do Ciebie prosbe zebys jeszcze raz napisala jak zrobic zeby zamiast linku do zdjec dziecka skladajacego sie z roznych znakow byl moj tekst. Z gory dziekuje! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24081083 Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: Do neti74 18.05.05, 16:26 Aniu! W to co napiszę poniżej wpisz swój tekst a całość zamknij w nawiasy, czyli<.....> (jak ja tak zrobię to wyskoczy ci już zmienione). Mam nadzieję, że wyjdzie dobrze. Powodzenia i czekam na efekt! a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24081083">TUTAJ TEN TEKST</a Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: Do neti74 19.05.05, 08:46 Jeszcze raz wielkie dzieki! a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24081083">TO MÓJ FILIPEK</a Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 19.05.05, 09:50 Jak wasze nastroje dziewczyny? Bo u mnie z tym kiepsko I jeszcze ta paskudna pogoda... a href=" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24081083 ">To Mój Filipek</a> Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 19.05.05, 12:53 aniu chyba brakuje w twojej sygnaturce nawiasu na samym poczatku,powinno byc <a href.......itd ale filipka widzialam,fajny chlopak z waszego synka.gratulacje. a u nas w gdansku dzisiaj pieknie.czekamy z ania na tatusia i wyruszamy na dluuugiii spacer. milego dnia beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 19.05.05, 15:41 Beato dziekuje za wskazowke! Ale wam zazdroszcze pogody! W krakowie jest niedosc,ze zimno to jeszcze wieje przenikliwy wiatr-moze powinnam sie cieszyc ze przynajmniej przestalo padac... Wrocilam wlasnie ze spaceru gdzie pomimo iz nie bylam lekko ubrana to strasznie zmarzlam.Filipkowi wlozylam zimowy kombinezon i chyba jest mu dobrze bo dalej smacznie spi... Pozdrawiam wszystkie emamy! Ania i Filipek TO MÓJ FILIPEK Odpowiedz Link Zgłoś
ela711 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 19.05.05, 22:25 Witam wszystkie mamy Aniu Filipek jest uroczy, przystojny z niego kawaler i te piękne oczęta... super. Również jestem przeciwniczką przekłuwania uszu dla tak małej dziewczynki. Myślę że swojej Oleńce pozwolę przekłuć uszy dopiero w połowie podstawówki. Pamiętam wypadek z pierwszej klasy szkoły podstawowej, gdzie koleżance na korytarzu w trakcie przerwy lekcyjnej chłopak, przez przypadek oczywiście, pociągnął za ucho i naderwał je wna ok. 1cm płaczu było co niemiara Nasz skarbek również obraził się na posiłki stałe, z tym że na zypki pod wszelaką postacią , czy kupywane, czy gotowane przeze mnie, czy od 6 mca czy od 7 - to nie ma znaczenia. Na kilka dnia daliśmy za wygraną. Później spróbuję znowu. Zobaczymy może jej przejdzie. Jak dobrze że jutro jest piątek i wykend. Zapowiadana jest super pogoda, miejmy nadzieję że się sprawdzi, ponieważ u nas jest zimno lub strasznie pada. życzę spokojnej nocki PA Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 20.05.05, 08:49 Witamy wszystkich No u nas w Katowicach od rana ładna pogoda zaraz sie ubieramy i idziemy na spacerek, weekend też zapowiadają bardzo ciepły. U nas bez zmian ostatnio Cyprian miał temeraturke ale 37,3, ale myśleże to z ząbków bo tak nic mu nie dolega, jest żywy, pogodny, śmieje się. najbardziej podoba mu się w pozycji pionowej nic tylko by stał na tych swoich nóżkach malutkich, wogóle jest taki kochaniutki że brak słów żeby to określic. Ok to my się zbieramy na spacerek w końcu. całuski Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 20.05.05, 22:01 Witajcie! Ale tu pusto! Pewnie pogoda wygoniła Was z domów My też dziś byliśmy na dwóch dłuuugich spacerkach - łąki, las, świeże powietrze, zapach lata i śpiew ptaszków - bajka! I moje dziecię, które dziś miało ccudownie dobry nastrój Igor z dnia na dzień nas coraz bardziej zaskakuje, wciąż nabywa nowych umiejętności. Od kilku dni raczkuje z taką prędkością, że pies na wszelki wypadek nie wchodzi do pokoju Wspina się też po wszystkim co napotka, a jak już stanie, to bardzo pewnie, na mocnych nogach, trzymając się tylko jedną rączką. Czasami jak się puści to kilka sekund ustoi (nauczył się że nie może wtedy przebierać nóżkami). No i wie już, że żeby mniej bolało, najlepiej upaść na pupę Teraz już mój Mądraliński śpi, przed chwilą była pierwsza nocna pobudka na jedzonko, czyli byle do 1.00 Dobrej i przespanej nocki życzę Anita Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 21.05.05, 09:40 czesc dziewczyny, nareszcie pogoda cudna.wczoraj bylo wspaniale.az nie chcialo sie wracac ze spaceru.dzis zapowiada sie podobnie.czekam az ania sie wyspi i zmykam na dwor,trzeba sie cieszyc cieplem bo jak wiadomo u nas moze sie do nagle zmienic.wczoraj wybralam sie na starowke i ledwo moglam sie z wozkiem przecisnac.mnostwo ludzi na spacerach i wiekszosc to turysci.bardzo duzo wycieczek zagranicznych.czulam sie jak w trakcie jarmarku dominikanskiego bo wtedy naprawde w gdansku jest ciasno i spacery staja sie malo przyjemne. ania tez juz najchetniej by tylko stala,no i zaczela podciagac sie w lozeczku.caly czas nie raczkuje ale to nie przeszkadza jej przemieszczac sie w zawrotnym tempie.juz trzeba miec oczy naokolo glowy.co bedzie pozniej??!! pozdrawiamy beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 22.05.05, 22:39 Oj oj ale puściutko. No i po weekendzie-pogoda dopisała spedziliśmy 2 dni na działce ale dziś cyprian był tak marudny że nawet nie mówię cały czas pojękiwał,teraz dopiero zasnął, chyba go bolą dziąsełka - biedactwo smaruje żelem ale tylko na chwile pomaga (a można smarowac tylko 6 razy na dobe). A teraz jestesmy sami bo tatus wyjechał na dwa dni. Ah musze się pochwalic że w piatek powiedział "baba". Ale super tak sie ciesze a akurat byliśmy u babci męza która ma 91 lat i bardzo sie ucieszyła bo powiedział to przy niej az się popłakałyśmy. To zmykam nynac jutro tu zaglądne może ktoś sie odezwie. całuski i pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 23.05.05, 09:58 Witam z placu boju u nas w dalszym ciągu przeprawa z górnymi jedynkami,dziąsło wyglądaja jak bulwa,rozpulchnione i czerwone a zębów ani widu ani słychu,ciekawe jak długo jeszcze będziemy się męczyć..powoli opadam z sił,i jestem pełna podziwu dla mojego szkraba,że tak dzielnie to znosi. Pytałam już kiedyś ale jakoś nikt mi nie odpowiedział..chodzi mi o te wstrętne komary i meszki...czym smarować ukąszenia czy jest coś specjalnego dla maluchów? w domu mam pełno specyfików ale na żadnym nie pisze że można również ich używać dla takich małych dzieci..u nas jest to o tyle uciążliwe bo mamy niemalże koło domu jezioro,zaopatrzyliśmy sie już w moskitierę na wózek ale to i tak nie rozwiązuje problemu. pozdrawiam hania Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 23.05.05, 17:39 Ja mam próbke z gazety-do smarowania przeciw komarom i innym robakom-nazwa: Moustidose"-to jest taka znana nazwa, z reklam itp. Mam tez druga próbkę o nazwie "SVR-Spirial creme". A w marketach widziałam wiele innych teraz kremików dla dzieci , na owady. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 24.05.05, 13:23 odnośnie komarów: polecam artykuł w najnowszym "Mamo to ja": jest tam wymienionych kilka kosmetyków na różne potrzeby; nie podam niestety teraz ich nazwy bo jestem poza domem. Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 24.05.05, 15:45 czesc chcialam zapytac jaka herbatke wasze maluszki lubią? pytam bo nasza uspakajająca nam się skończyla i niewiem czy kupic lipowa, a może malinową z dzika różą, a może poprostu tylko rumianek?? Tak wogole od nocy maly ma gorączke zaraz idziemy do pediatry sprawdzic czy wszystko ok czy to tylko przez ząbki. papa Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 24.05.05, 23:30 Oj, widzę że nie tylko moje dziecię zrobiło się ostatnio tak absorbujące, że nie daje szans na coś co szczęśliwcy zwą wolnym czasem - sądząc po frekwencji na tym forum. Ja czasami czytam - o ile jest coś nowego - ale na wystukanie to mi już nie pozwala ten mój urwis. Odkąd nauczył się wstawać, nie mogę na moment zostawić go samego, bo do wspinania wybiera sobie zawsze to, co najmniej się do tego nadaje. A ponieważ upodobał sobie swoje krzesełko, które pcha przed sobą i maszeruje za nim, a ja się trzęsę by obie tych dwóch perełek nie wybił, zamówiliśmy mu na allegro chdzik, a właściwie to nie chodzik (już pisałam, że jestem ich przeciwniczką), a jak to nazwano w ofercie - jeździk pchacz, czyli duży samochód na którym kiedyś będzie mógł siedzieć i jeździć odpychając się nóżkami (ale jeszcze dłuuugo ne dosięgnie ziemi) a teraz będzie mógł go popychać przed sobą i maszerować AAAA, zapomniałabym. Byliśmy dziś u naszej pani doktor i prócz tego że jest okazem zdrowia dowiedzieliśmy się, że waży 10kg i mierzy 73,5cm. Z tą wagą myślałam, że będzie więcej ale i tak to dużo - ręce mi wysiadają (usypianie wciąż na rękach) A odpowiadając Basi - Igorek bardzo ostatnio lubi z Hippa jabłkową z melisą, a ulubione jego soczki to z Bobovity winogronowe: jeden z melisą i rumiankiem a drugi z rumiankiem i koprem włoskim. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i odezwijcie się czasem bo wieje nudą.... - pewnie przeciwnie niż przy naszych pociechach Buziaki Anita Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 25.05.05, 16:40 Oj chyba pogoda wywiała wszystkich choc tez przez pociechy które nie chcą byc same wymagają coraz więcej uwagi tutaj tak pusto. Ja tu zaglądam bo siedzimy w domku bo mały od nocy z pon na wt zaczął gorączkowac, wczoraj byliśmy u lekarki i chyba jest to ta goraczka 3 dniowa po ktorej nastepuje wysypka, ale kazala jeszcze zrobic badanie moczu. Wiec rano męczyłam sie żeby Cyprian zaczął robic siusiu żeby isc zaniesc do zabdania , zetrwało ok 20 minut i dalej nic w koncu wzielam go z siostra do łazienki puscilam zimna wode i po chwili zrobil pare kropelek. Teraz znow ma gorączke 38,5 już mi go żal biedny tak się męczy a przy tym jest strasznie marudny. ok to zmykam bo znów zaczyna pojekiwac. Kupiłam herbatke z bobovity malinowa z dziką różą nawet mu smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)-herbatki uspokaj. 26.05.05, 20:32 Witajcie! Ale gorąco...w weekend ma byc u nas 33 stopnie...uff... Mam pytanie-dajecie te herbatki uspokajające jak cos dolega dzieciom, np. zabkują, czy kiedy? przez jakis tylko czas czy jak? codziennie raz czy inaczej? a czy od takiej herbatki dziecko sie nie uzalezni, to znaczy czy po jakims czasie po prostu ta herbata nie działa? a czy w ogóle działa? Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)-herbatki uspokaj. 26.05.05, 22:11 hej Co do herbatki uspokoajającej z hipa to ja zuzyłam juz całą i dawalam dziennie małemu i wcale nie zauważyłam zeby za specjalnie na niego jakoś dzialala, w sumie w skladzie jest kwiat lipy, rumianek i melisa więc nic tam moim zdaniem nie uzależni. Małemu smakowala bo byla to jego pierwsza herbatka jaką spróbował a teraz kupilismy bobovity malinowa z dziką różą czasami sie krzywi ale wypija. pozdrowionka Ale dzis dalej pusto, a cieplutko na śląsku bylo że aż hej, a Cyprianek dalej bidulek gorączkuje miejmy nadzieje ze jutro już mu powinno przejśc. papa Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 WITAJCIE!!! 29.05.05, 13:10 Witam wszystkie mamusie!!! Jak tam pierwszy dzień matki?? Ufff,byłam tu ostatnio 400 postów temu... O rety, ile się tego narobiło.... Amelka fika coraz bardziej. Siedzi,ale się troszkę "kiwa" na boki i dobrze,jak może się czegoś przy tym siedzeniu podtrzymywać. Ząbka nie mamy żadnego!!! Pocieszcie mnie, czy jest jeszcze jakiś maluszek bez ząbków?!?!?!?!?? Szoruje tyłeczkiem na brzuszku i raczkuje... DO TYŁU ))))))))) Bardzo pocieszne to 7-miesięczne maleństwo.. pozdrawiam wszystkie bobaski! Ania i Amelka z Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: WITAJCIE!!! 30.05.05, 14:11 Witam wszystkich po długiej przerwie!!! Ale cisza na tym naszym forum niesamowita!!! nic dziwnego, taka pogoda, że pewnie wszyscy się opalają A nam tak się spodobał wyjazd w Pieniny, że teraz też wybraliśmy się na 3 dni ale tym razem do Szczyrku. Też było bardzo fajnie a Paulina zaliczyła wyjazd kolejką na Skrzyczne. Spisała się bardzo dzielnie i chyba jej się podobało podziwianie widoków z takiej wysokości. Dzisiaj okazało się jednak, że pojawił się paskudny katar. W nocy nie mogła bidulka spać i cieknie jej z noska. Nie wiem czy to przez ten wyjazd bo w sumie wróciliśmy w sobotę a wczoraj było wszystko ok, dopiero dzisiaj w nocy okazało się, że przyplątał się ten katar. A może to przez klimatyzację w samochodzie? Dziewczyny, które mają klimatyzację, czy używacie jej jadąc z maluszkiem? bo słyszałam, że szkodzi i lepiej uchylić okno, jak to jest tak naprawdę? Oprócz dwóch zęboli na dole pojawi nam się lada chwila górna, prawa jedyneczka. Paulinka opanowała też samodzielne siadanie. Do tej pory próbowała siadać z pozycji bocznej ale jej to nie bardzo wychodziło. Teraz siada z pozycji czworaków i idzie jej całkiem nieźle. Podciąga się do stania i stoi z podparciem już bez problemu. Uwielbia dreptać trzymana za rączki lub pod paszki zwłaszcza do przedpokoju, gdzie jest szafa z dużym lustrem. Drepta do swojego odbicia i ma przy tym ubaw po pachy! Dobra, już Was nie zanudzam i proszę piszcie, piszcie, piszcie co u Was i u naszych forumowych dzieciaków!!! Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: WITAJCIE!!! 30.05.05, 20:13 Pieniny, Szczyrk...zazdroszczę Wam, my nie mamy kasy na urlop, nawet nad jeziorem... Pozdrawiam. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
ela711 Re: WITAJCIE!!! 30.05.05, 21:53 Długi wykend mamy już za sobą, było super. Przypomniały mi się czasy, gdy całymi dniami byłam ze swoim skarbem. Niestety dzisiaj było trzeba wstać o 6.00 i wybrać się do pracy. I nawet musiałam budzić o 6.45 Oleńkę, kedy to wcześniej ona robiła nam pobutkę ok. 5-6. My w samochodzie również nastawiamy klimatyzację, ale bardzo delikatnie, tak, że na tylnim siedzeniu prawie jej nie czuć. A że w kilka razy wyjeżdżaliśmy poza misto, i Ola jest ok tak więc że myśle że delikatna klimatyzacjia nie szkodzi. Czytałam w którejś z gazet, że należy doprowadzić aby temperatura w samochodzie odpowiadała mniej więcej temperaturze na zewnątrz. Pochwalę się, że nasza Oleńka robi koci koci łapci. Wygląda świetnie, a jaka jest przy tym radocha! U nas za oknem szykuje się straszna burza brrr Od maleńkości boje się piorunów, tak więc chyba zmykam, będę powoli szykowała się spać. Pozdrawiam wszystkie mamusie PA Odpowiedz Link Zgłoś
nulka79 Re: WITAJCIE!!! 01.06.05, 00:01 hallooo..a my dalej nie mamy ANI JEDNEGO zęba ( za to Tymcio rozszerzył sposoby poruszania sie o pierwsze ale wielce sprawne próby chodzenia na czworaka ależ jestem z niego dumna już myślałam że będzie sie poruszał tylko " na swastykę" (czyli na siedzącą z jedną nóżką z przodu a drugą z tyłu, rączki przed siebie, dupcia do góry i .. hop.. naprzód. I to o dziwo strasznie szybko. Że chłopakowi tak wygodnie.. no no no ) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 DZIEŃ DZIECKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.06.05, 10:10 Wszystkim naszym forumowym dzieciaczkom z okazji ich pierwszego święta życzę duuuuuużo uśmiechu na ślicznych buźkach, duuuuuuużo miłości w życiu i sukcesów w zdobywaniu nowych umiejętności. Całuski Anita Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: DZIEŃ DZIECKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.06.05, 11:40 Ja również dołączma sie z życzeniami dla maluszkow z okazji Dnia Dziecka - wszystkiego naj naj. Ja jestem troche smutna bo wczoraj okazalo sie że Cyprianek ma infekcje dróg moczowych i zazywac musi antybiotyk biedactwo!! Pierw lekarka myślala że miał gorączke 3 dniowa ale po zbadaniu moczu dwukrotnie juz wiadomo o co chodzi. To na tyle bo nie bede smucic przeciez dziś taki miły dzień. caluski Basia i Cyprianek Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 DZIEŃ DZIECIAKA!! 01.06.05, 13:41 wszytkiego NAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJJJJ mnóstwo zabaw z rodzicami i duzo zupki jarzynowej z kurczaczkiem lub cielęcinką (Amelka za nią przepada) życzy Ania i Amelka z Kielc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
corekj Re: WITAJCIE!!! Do Amelki 171 01.06.05, 13:40 Moja Olga też nie ma ząbka, szuka go bardzo intensywnie wkładając wszystko co się da do buzi i śliniąc się okropnie ale zębów nie widać. Co do siedzenia też nie siedzi jeszcze pewnie, kiwa się na boki, a próby samodzielnego siadania to kołyska (w górę głowa, w górę nogi). Sposób poruszania, który opanowała do perfekcji to turlanie się z brzycha na plecy, z pleców na brzuch i ten sposób chyba w zupełności jej wystarcza. Nie ciągnie jej do raczkowania ani do stawania. Turlając się dotrze tam gdzie chce. Trochę Wam emamy zazdroszczę, że Wasze maluchy robią już takie postępy tzn. same siedzą i nawet same wstają. Może parę słów pocieszenia Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: ogólnie oraz do basia3314 01.06.05, 15:45 Cześć, to pocieszam, Jasiek siedzi tylko i wyłącznie jak się go posadzi, natomiast "wędruje" na czworaka po całym mieszkaniu, śmiesznie bo czasami mu się nóżki rozjeżdzają i jest taka pociecha! Do basia: u nas trzy kolejne posiewy moczu wykazały bakterię - zakażenie układu moczowego - czwarty, po instrukcji jak należy pobrac mocz na posiew wyszedł ok, wiec moze zła forma pobrania moczu? Jak to robiłas? pzdr ania Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 100 lat 01.06.05, 17:26 wszystkim dzidziulcom wszystkiego co najlepsze!!! nareszczie wybiły się u nas górne jedynki,prawa widoczna lepiej lewa trochę mniej..dzięki bogu koszmar ostatnich dni mamy już chyba za sobą..no aż do kolejnych ząbków.. hania Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: do Ani 01.06.05, 18:20 Aniu normalnie kupilam taki woreczek przykleilam mu i czekalam aż zrobi siusiu, oczywiście nie bylo to na czczo bo tak sie u niego za bardzo nie da bo przecież w nocy co 1,5h pije cycusia. A może źle? i może nie potrzebnie bierze antybiotyk? prosze napisz jak ty pobrałaś że w koncu wyszedl dobrze? ( z badania wyszlo że ma obecne w moczu krwinki biale i bialko) ale posiewu nie robilam tylko ogólne badanie moczu. Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: do Basi 01.06.05, 19:44 ja robiłam z posiewem i wychodziła cały czas jedna bakteria w duzej ilości - trzy razy pod rząd, wiec było to bardzo niepokojące. lekarz zalecił aby pobrać mocz w następujący sposób: umyc dokładnie mydłem, przemyć Rivanolem(chyba tak sie pisze) i niestety czekac z siusiakiem na wierzchu aż młody będzie miał ochotę siku i łapać w pojemnik. mieliśmy problem, gdyż on był jeszcze bardzo mały (miał wtedy 1 msc) i nie "odciągał się" napletek. Teraz myję go bardzo dokładnie, czasami czekam nawet 1,5 h na efekt - ale mocz jest czysty! Spróbuj! U nas był powazniejszy problem niż antybiotyk, podejrzenie refluxu! pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 badania wizyty 01.06.05, 23:33 Gdy Igor miał ok miesiąca, też pojawił się problem z bakteriami w moczu. Zawsze badania robiliśmy metodą "woreczkową" ale mam wątpliwości co do wiarygodności tych wyników. Na szcżęście obyło się u nas od antybiotyków ogólnych, jedynie smarowaliśmy mu siusiaka maścią z antybiotykiem. Nie pamiętam czy pisałam (a nie chce mi się sprawdzać), ale byliśmy tydzień temu u pediatry i nasze Igorzątko waży już 10 kg! A ja się dziwię, że mnie kręgosłup tak boli, jak 10 kilogramowego klocka na rękach muszę usypiać Na szczęście mieści się jeszcze w normach, ale by tak zostało, to do października powinien przytyć kilogram - utopia! Ale pediatra mówi, by jeszcze się nie zamartwiać, bo dziecko o takiej ruchliwości jak on nie ma prawa być otyłe. Chyba chwaliłam się, że Igor już wstaje sam. Nie ma już z tym żadnych problemów, wystarczy mu do tego jedna rączka, łapie za cokolwiek i już stoi. Problem w tym, że to "cokolwiek" niekoniecznie jest bezpieczne. Ponieważ raczkuje z prędkością światła, właściwie nie ma szans bym na pół minuty zostawiła go samego - tylko by na to czekał, by coś zbroić. Dzisiejszym jego wyczynem było przedreptanie samodzielnie jakieś 4-5 kroczków!!! Nie wiem na ile to było faktycznie chodzenie i czy można zaliczyć to do pierwszych kroczków, ale zrobiło to na mnie wrażenie! Może jutro, by uczcić swój 8 miesiąc, przedrepcze sam więcej? Oj, tylko kto go wtedy upilnuje??? Pozdrawiam Anita Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: badania wizyty 02.06.05, 07:45 Dziękujemy bardzo za życzenia urodzinowe. Mój Marcin też waży prawie 10 kg, ale waży tyle samo od dwóch miesięcy, tak więc Anito całkiem realne jest, że Igor też wyhamuje teraz i nie będzie już przybierał na wadze. Tym bardziej jest to realne, że jego ruchliwość jest już tak duża, więc i spalanie kalorii również. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakrolika Re: badania wizyty 03.06.05, 23:07 Rany to fantastyczne. Gratulacje dla Igorka tych pierwszych kroczków. Mój Wiktor ma już prawie 8 m-cy i ciagle nic. Wazy 10 kg ale nawet nie raczkuje. Może to troche moja wina bo nie puszczam go po podłodze a poza tym on chce cały czas towarzystwa. Będziemy cwiczyc. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: badania wizyty 04.06.05, 01:35 Igor też chce ciągle towarzystwa, więc już dawno zeszłam do parteru i większą część dnia spędzam leżąc na podłodze. A Igor ma radochę, bo może się po mnie wspinać A tak w ogóle widzicie która godzina? Właśniee udało nam się uśpić Igora, zacząliśmy ok 19.30. Najpierw krzyczał tak, jakby go coś bardzo bolało a ok 23.00 stwierdził, że nadszedł czas zabawy... Acha, albo mi się wydawało (musze jutro dobrze sprawdzić), ale Igorowi chyba wykluły się dwa nowe zębole, ale tak dziwnie bo lewe jedynka i dwójka A co z prawymi? OK idę już spać bo ledwo na oczy widzę.Miłej i spokojnej nockiżyczę anita Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 sto lat! 04.06.05, 21:05 Sto lat dla Paulinki i Tomka oraz dla przyszłych osmiomiesięczniaków - wyjeżdżam więc nie będzie mnie na forum jakiś tydzień lub dwa. No może jeszcze jutro zajrzę Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: sto lat! 04.06.05, 22:01 Paulinka dziękuje za życzenia i przesyła całuski Tomkowi, który też dzisiaj kończy 8 miesięcy Anitko, jeśli chodzi o twoją listę niezbędnych rzeczy to natknęłam się na forum wakacje na taki temat:"Lista rzeczy ważnych jak jedziemy nad morze". Chciałam wkleić linka ale mi nie wychodzi Poszukaj więc jak masz ochotę tego tematu, może coś jeszcze dorzucisz do swojej listy. Super macie z tym wyjazdem! mi też się marzą wczasy nad Bałtykiem ale jeśli dojdą do skutku, to dopiero w wakacje. Życzę wspaniałego wypoczynku! Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Nowe umiejętności :) 04.06.05, 22:27 Ale straszne pustki! Gdzie Wy się wszystkie podziewacie? W takim razie chociaż ja coś naskrobię na temat nowych umiejętności a mianowicie w ciągu kilku ostatnich dni Paulinka opanowała siadanie, raczkowanie i stanie. Siada już bez najmniejszego problemu sama, raczkuje i to dość szybko przemieszczając się z jednego pokoju do drugiego i jak tylko ma jakiś punkt zaczepienia to od razu wstaje na nogi i probuje nawet zrobić kroczka. Najgorsze jest to, że często chce się przytrzymać najmniej odpowiedniej do tego rzeczy np.fotela na kółkach przy biurku. Tak więc z przemieszczaniem się radzi sobie doskonale ale za to jest oporna jeśli chodzi o mowę. Nie chce się jakoś rozkręcić z tymi sylabami a ja z takim utęsknieniem czekam na to słowo "mama" a tu ani mama ani tata ani baba. Ale na wszystko przyjdzie czas więc muszę czekać cierpliwie Mam jeszcze pytanko odnośnie jedzenia. Czy dajecie swoim dzieciom żółtko? A jeśli tak, to dodając go np. do zupki? i ile? połowę czy całe co drugi dzień? Ewa a jak tam dieta Marcinka? Co już wcina? bo ostatnio pisałaś, że poznał już kilka całkiem "dorosłych" dań? Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: sto lat! 05.06.05, 00:53 Sylwia - dzięki! Znalazłam to forum, poczytałam i faktycznie znalazłam trochę wskazówek. I tak pewnie na miejscu okaże się, że nie wzięłam mnóstwa BARDZO WAŻNYCH RZECZY. Dziewczyny z Trójmiasta!!! Ponieważ nie wiadomo, jaka nas czeka pogoda, w razie deszczu pewnie wylądujemy gdzieś w Waszych okolicach. Czy w Trójmieście są jakieś fajne miejsca, gdzie można pójść z maluszkiem? A jeszcze z innej beczki. Igor ostatnio potwornie marudny. Wczoraj poszedł spać po 1.00! A dziś wypoatrzyłam w buźce dwa nowe ząbki i góry!!! Tylko dziwnie - bo jednocześnie wyszła jedynka i dwójka, a drugiej jedynki ani śladu... Odezwijcie się bo cicho tu jakoś A ja zmykam spać. Miłej nocki anita Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: 100 lat 01.06.05, 20:34 Wszystkim dzieciaczkom małym i tym trochę większym (ja takim jestem!!!) codziennie wielkich usmiechów na buźkach U nas stan uzębienia bez zmian - nadal 6 ząbków. Ponadto Marcin już świetnie zasuwa na czworaka i na siedząco podskakuje i przesuwa się do przodu. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: 100 lat 01.06.05, 21:36 Dla wszystkich naszych maluszków dużo radości, zdrówka i bezbolesnego ząbkowania!!! Najlepsze życzenia dodatkowo dla Marcinka, który we wtorek skończył 8 miesięcy Sylwia i Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: 100 lat 01.06.05, 23:15 I my dołączamy do życzeń dla Marcinka! Dużo radości Marcinku! Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: 100 lat 02.06.05, 10:01 Stówa dla Marcinka!! Mój Maks waży 10 i troszkę(teraz to pewnie z 200),ale jest też niemiłosiernie długi,w tej kwestii podał się po tatusiu.Je juz wszytko pięknie i powoli zapominam jaki miałam problem na początku jego kariery żywieniowej.Bardzo smakuja mu brokuły z hippa to jest numer jeden obok pomidorowej z bobovity i... tu was pewnie zaskoczę obok spagetti..jakiś czas temu ciocia przywiozła nam na próbę kilka słoiczków z Alete (nestle)z niemiec.Zauważyłam dziwną rzecz,a mianowicie te rzeczy które u nas podaje sie od ok 9 miesiąca tam dzieciaki wcinaja dużo wcześniej,podobnie jest z kaszką bananowo-ryżową na dobranoc w słoiczku z hippa..na nalepce oryginalnej pisze od 7 miesiąca natomiast z tyłu jest przylepiona po polsku i pisze od 9!! Dlatego też uważam że nie wolno dać się zwariować z tym jedzeniem i Maks powoli zaczyna próbować niemalże wszystkiego..ostatnio nawet zasmakował w lodach..liznął sobie pożądnie podczas ostatnich upałów i najwyrażniej bardzo mu smakowało,ale ze względu na jego piękne perełki szybko tego wyczynu nie powtórzymy.A jeśli chodzi o motorykę mojego syna to oprócz tego że siedzi sam i już sie nie kiwa jak te pieski na tyłach samochodów,to do celu dociera przeręcajac sie z brzuszka na plecki,są opczywiście jakieś nieśmiałe próby raczkowania ale zazwyczaj kończy się na wkurzeniu i płaczu bo mu jeszcze nie wychodzi.O stawaniu samodzielnym a tym bardziej o chodzeniu jeszcze nie ma naewt mowy. Dziewczyny i na koniec 2 pytania: 1>Jak długo należy podawać wit D3? 2>Czy w jakiś szczególny sposób dbacie już o ząbki waszych maluchów? No to narazie tyle hania Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: 100 lat 02.06.05, 10:59 Witajcie Odpowiadając Hani - pediatra powiedziała nam, że właściwie można już odstawić wit D, zwłaszcza przy ostatniej pogodzie. Odstawiliśmy też Cebion multi. A jeśli chodzi o pielęgnację ząbków, to owszem kupiłam komplet szczoteczek z canpola, raz dałam igorowi do zabawy (pod moim okiem oczywiście) i na tym koniec. Ale muszę się poprawić, by nie miał później tak słabych ząbków jak mamusia A moje Igorzątko po wczorajszym dniu, kiedy tto z okazji swojego święta marudził i złościł się bez powodu przez cały dzień, dziś - wielka miła odmiana (a dziś też świętuje mój świeżo upieczony ośmiomiesięczniak). Nie dosyć, że w nocy obudził się tylko 2 razy, to później pospał do 8.00!!!!!! a potem bawił się, śmiał głośno, gadał i kokietował wszystkich i wszystko - słodzik! Teraz zmęczony zasnął a ja mam nadzieję, że jak się obudzi, to dalej będzie taki rozkoszny! Pozdrowionka i miłego dnia życzę anita Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: 100 lat 02.06.05, 13:20 Sto lat tym razem dla Igorka!!! Rośnij nam zdrowo nasz przystojniaku i uśmiechaj się każdego dnia Co do wit.D to niestety nie wiem przez jaki czas powinno się podawać, a jeśli chodzi o ząbki, to mamy zestaw z canpola. Jest w nim taki gryzaczek, maleńka szczoteczka z silikonowymi wypustkami i szczoteczka z włosiem. Codziennie wieczorem staram się przeczyscić Paulince te jej dwa zębole i dziasełka przy pomocy tej szczoteczki (narazie silikonowej) moczonej w wodzie. Widziałam w gazecie "Mam dziecko" reklamę zestawu do czyszczenia pierwszych ząbków niemowląt nenedent baby: silikonowa nakładka na palec i pasta zapobiegająca próchnicy. Zestaw przeznaczony dla dzieci od 6 do 24 miesiąca. Czy któraś z Was tego używa i może podzielić się opinią na temat tego zestawu? Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: 100 lat 02.06.05, 13:52 czesc dziewczynki i maluszki. duzo zdrowka i usmiechu dla igorka oraz zalegle zyczenia dla marcinka a takze reszty dzieciaczkow ktore wczoraj obchodzily swoje swieto. prawie 2 tygodnie nie zagladalam na forum z powodu pieknej pogody,ktora niestety juz sie skonczyla oraz rowniez niestety braku czasu na tego typu rozrywki.ania jest bardzo absorbujaca, a poza tym staje sie coraz wiekszym urwisem i oka z niej spuscic niemoge.oczy jej sie blyszcza i jest w swoim zywiole kiedy znajdzie sie na podlodze."biega"wtedy po calym mieszkaniu tylko szuka miejsca gdzie moglaby schowac sie przede mna i broic,broic,broic.a jesli chodzi o ani sposob poruszania sie to nie jest to do konca raczkowanie,bardzej podchodzi pod pelzanie ale tez nie do konca.w kazdym razie porusza sie bardzo sprawnie i szybko.siedzi sama bez problemu,nie kiwa sie juz i nie przewraca.bawi sie na siedzaco tak lugo az jej sie znudzi albo zachce spac.wtedy kladzie sie i spi.ale sporadycznie uda jej sie samej usiasc z pozycji lezacej a o samodzielnym wstawaniu na nozki nie ma jeszcze mowy.i choc do igorka lub marcinka i pewnie jeszcze innych dzieciaczkow na tym forum moze jej jeszcze daleko to ja nie dramatyzuje z tego powodu. chcialabym tu pocieszyc inne mamusie ,ktorych dzieciaczki nie zrobily jeszcze postepow typu wstawanie i chodzenie bo jeszcze wcale nie musza.ja juz wielokrotnie powtarzalam ze kazdy maluszek rozwija sie w swoim tempie a poza tym u kilkumiesieczniakow roznica wieku nawet tygodniowa to bardzo duzo i przez kilka dni dziecko moze zrobic duze postepy.tak wiec do 19.06(bo wtedy ania skonczy 8 m-cy)moze tez wstanie sama lub zrobi kroczek.a jesli nie tez bedzie dobrze. jesli chodzi o pielegnacje zabkow to tez uzywam zestawu canpolu i ania uwielbia te chwile kiedy czyszcze jej zabki i masuje dziaselka. a wit.d3 w pochmurne dni caly czas podaje malej.tak polecila mi moja pediatra. basiu ania 2 m-ce temu tez goraczkowala ale to okazalo sie trzydniowa goraczka.mimo to robilam jej badania mozu i koniecznie posiew.do posiewu trzeba podmyc dokladnie dziecko i pobrac mocz bezposrednio do jalowego pojemniczka a nie do woreczka.mocz nie musi byc poranny a maluchy szybciej zaczna siusiac jak na brzuszek prysnie sie im kilka kropel zimnej wody. sylwia czy przed wyjazdem w gory zaopatrzyliscie sie w turystyczne nosidelko? jesli tak to jakiej firmy?pytam bo w sierpniu wybieramy sie w gory swietokrzyskie lub beskid sadecki.zamierzamy pokonywac szlaki wiec nosidelko na stelazu jest niezbedne dlatego przymierzam sie do kupna moze na allegro. koncze bo rozpisalam sie niemilosiernie pozdrawiamy mamy i maluszki beata i anulka Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Nosidełko - do Beaty 02.06.05, 14:21 Tak, Beatko kupiliśmy nosidło na stelażu takie z daszkiem JPA. Zobacz na allegro bo jest ich tam dość dużo. Płaciliśmy 189 lub 199 zł. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Ma daszek chroniący przed słońcem lub deszczem i komorę pod siedziskiem dla dziecka, taki mini plecaczek na niezbedne rzeczy. Mąż jako tragarz twierdzi, że jest wygodne w noszeniu. Można go swobodnie postawić na ziemi i np. nakarmić dziecko, które sobie wygodnie siedzi. Ogólnie jest ok. Sprawdziło się i w Pieninach i teraz w Szczyrku również więc mogę polecić Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 wyjeżdżamy!!! 02.06.05, 15:02 Móje Igorzątko znów zasnęło, super dziś się zachowuje, cały w skowronkach a ja przy nim Przed nami nasz pierwszy dłuższy i dalszy wyjazd. W pon lub wtorek jedziemy na jakiś tydzień nad morze. Baaardzo się cieszę, bo już dawno marzyło mi się gdzieś wypaść, ale i jestem pełna obaw, jak Igor zniesie podróż (chyba pojedziemy w nocy), no i jak będzie się zachowywał w nowym miejscu. Jestem teraz na etapie robienia listy rzeczy, które trzeba wziąć i boję się, że o czymś zapomnę. Może mi podpowiecie, zwłaszcza te z Was, które takie wyjazdy już zaliczyłyście? Jest coś, oczywiście spoza rzeczy niezbędnych, co warto mieć ze sobą, co pomaga w kryzysowych chwilach? Muszę jeszcze skompletować apteczkę, tak na wszelki wypadek (odpukać - puk puk). Jedyne, co mi odbiera chęć wyjazdu, to choroba naszego psa, jest teraz bardzo biedny a jak go zostawimy to na dodatek będzie tęsknił, a ja za nim Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 100 lat 02.06.05, 17:43 Wszystkiego naj dla Igorka i spóźnione życzenia dla ośmiomiesięczniakow. Wczoraj kupiliśmy malemu z okazji jego pierwszego święta krzesełko do siedzenia ale zadowolony jak sie go posadzi. Teraz spi sobie ale pewnie zaraz wstanie. Co do mycia ząbkow to czyścimy woda i taka nakladką silikonową ale musze się przyznac że niesystematycznie, bo na poczatku malemu sie to podobalo a teraz chyba go te gorne dziąsełka bola i nie da sobie dotknąc. Czy wasze maluszki nie przesypiaja nocy bo mój dalej co 1,5-2 h pobudke robi, juz mam dosyc, kiedy przespie calą noc od dechy do dechy. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: 100 lat 03.06.05, 09:06 Igorek baaardzo dziękuje za życzenia i przesyła całusa świeżo upieczonemu ośmiomiesięczniaczkowi - Maksiowi. Dużo radości Maksiu i zawsze uśmiechniętych rodziców życzy Ci Igorek i jego mama. A ja dalej siedzę nad listą Bardzo-Ważnych-Rzeczy do zabrania na wyjazd, wpisuję tam wszystko co mi się nasunie, od tak oczywistych jak pampersy po np nożyczki do pażnokietków. Ufff, chcę już wyjechać i mieć za sobą pakowanie... Dalej czekam na wskazówki o czym nie mogę zapomnieć... Mam do Was pytanko - trochę z innej beczki. Czy któryś maluszek ma zabawkę z Fisher Price'a - pełzaczek? To taka kula z nóżkami, która po dotknięciu powinna się toczyć i wydawać różne dźwięki. Kupiliśmy Igorowi takową kulę na Allegro ale chyba jest uszkodzona. W każdym razie zanim ją odeślę, chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o jej działaniu od kogoś kto ją ma. A teraz zmykam do mojej listy anita Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: 100 lat 03.06.05, 13:23 Całuski dla Maksia, kolejnego ośmiomiesięczniaka! Usmiechów, radości i zdobywania coraz to nowych umiejetności!!! Sylwia i Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
bogna28 Re: Chciałam wam przedsawić Marcelinkę 06.06.05, 14:57 Od dawna śledzę wątek październikowych dzieciaczków, ale dopiero teraz postanowiłam do was dołączyć. Przedstawiam Wam moją córcię Marcelinkę. $ czerwca skończyła osiem miesięcy. Jest przesłodka i niesamowicie grzeczna. Niedawno wyszły jej dwa pierwsze ząbki. Od miesiąca samodzielnie siedzi i pełza. Wymawia tylko samogłoski i z utęsknieniem czekam na słowo "mama". Liczyłam, ze może powie je w Dzień Mamy, ale widocznie muszę jeszcze poczekać. Ale za to robi "pa,pa", "cześć", "kosi, kosi, łapki" i daje całusa na zawołanie. Pozdrawiamy wszystkie pażdziernikowe dzidziusie i ich mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: Chciałam wam przedsawić Marcelinkę 06.06.05, 15:25 Witajcie dziewczyny bardzo dziekuję za życzenia dla Maksa..troche jest już po czasie ale jakoś za nic nie mam czasu ostatnio,doba trwa stanowczo za krótko.Witam również nową mamusie i jej Marcelinkę. Jest tyle rzeczy o których chciałabym wam napisać ale za każdym razem jak tylko zabieram sie do pisania dzidziulec mi sie budzi,dlatego ostatnio skupiam sie tylko na czytaniu.. oo wykrakałam chyba koniec popołudniowej drzemki hania Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: Chciałam wam przedsawić Marcelinkę 07.06.05, 20:27 Marcelinka jest słodką i śliczną panienką. Witajcie dziewczyny wśród październikowych mam i szkrabów (i to pisze mama wrześniaka!!!). Piszcie jak najczęściej, bo ostatnio to forum zalicza "doła". Jeśli reszta dziewczyn jest tak zabiegana jak ja, to świetnie to rozumiem. Marcin mnie bardzo absorbuje i właściwie trochę wolnego mam dopiero gdy zaśnie a i z tym bywa różnie. Myślałam, że trochę teraz napiszę ale mały postanowił pokrzyżować mi plany i za nic nie chce zasnąć, pokrzykuje tylko raz po raz. Na razie więc spadam. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: Chciałam wam przedsawić Marcelinkę 08.06.05, 11:36 czesc dziewczyny, rzeczywiscie frekwencja na forum slaba ale ja rowniez jej nie podnosze.ania jest bardzo absorbujaca chyba jak kazdy 7-8 miesieczniak,dobrze o tym wiecie.moja slodka lobuzica potrafi skutecznie domagac sie skupienia uwagi na niej.a poza tym chyba o kilkanascie lat za wczesnie przechodzi okres buntu i sprzeciwila sie zasypianiu po dobranocce.teraz jej pora na zasypianie to22- 23.cale szczescie ze nie budzi sie w nocy ale obudka jet ciagle wczesnoporanna. ewo musze sie pochwalic za ania dolaczyla juz do twojego marcinka jesli chodzi o zajadanie roznych "doroslych" przysmakow.bardzo czesto je z nami obiadki,teraz najczesciej staram sie robic duszone miesko drobiowe albo drobiowe pulpety i anulka wcina obiad taki jak my:miesko z ziemniakami z gotowanym kalafiorem lub duszona marchewka to jej przysmaki.oczywiscie wszystko podziabane widelcem.z kolei na sniadanko codziennie podjada moj jogurt,nie gardzi tez ciastem,budyniem i innymi smakolykami. sylwia my juz zdecydowalismy ze na urlop wyjezdzamy na poczatku sierpnia do szczyrku i za twoja rada zamowilismy nosidlo jpa.chyba rzeczywiscie jest najlepsze. witam serdecznie mame slicznej marcelinki no i sama marcelinke.pisz duzo zeby podniesc frekwencje. ooo,moja corka sie wyspala. musze konczyc pozdrawiam beata Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: Chciałam wam przedsawić Marcelinkę 08.06.05, 17:33 Witam Marcelinke i jej mamusie. Jestem pełna podziwu że wasze maleństwa zajadaja juz pomalu z wami obiadki ja mam małe obawy choc ostatnio dałam spróbowac małemu ziemniaka gotowanego i akurat mialam jajko sadzone i lekko zamoczyłam ziemniaczka w żółteczku - i smakowało mu. Ale skusze sie i zrobie na obiadek coś na parze i dam spróbowac a o efektach wam powiem. Własnie mały szkrab zasnąl więc moge tu na chwilke zaglądnac, bo rano nie mam kiedy bo przez miesiac czerwiec chodze rano do pracy a tesciowa zostaje z Cypriankiem.A tak nic nowego u nas, badanie moczu po chorobie wyszlo dobrze jedynie co ma podwyższone ph. No frekwencja bardzo spadła ale nie dziwie sie bo Cyprian tez zabiera mój cały czas a jak wieczorem zasypia to albo ja z nim albo czeka mnóstwo na mnie rzeczy do zrobienia. Ostatnio Cyprianek spal z rzędu wieczorkiem 5 godzin byłam w wielkim szoku a bylo to wtedy gdy ja się wybralam do koleżanki na panienskie a moi mężczyźnie zostali sami, ale ostatniej nocy juz pobudka co 2 godziny hihi. Koncze już papa pozdrowienia Basia i Cyprianek Odpowiedz Link Zgłoś
mama_zuzi1 Re: Chciałam wam przedsawić Marcelinkę 09.06.05, 11:40 Przede wszystkim goraco witam nową mamusię i Marcelinkę! Gorące zyczenia dla świeżych 8-miesieczniaków! STO LAT! Strasznie długo nie pisałam ale podobnie jak u Was nie mam za bardzo czasu na pisanie, no czasem uda mi sie cos przeczytać ale jak sie zabieram do pisania to Zuzieńka zdecydowanie protestuje przeciwko jawnemu zajmowaniu sie komputerem a nie nią. Niestety. Poza tym nieubłaganie zbliza sie sesja i zasób mojego wolnego czasu skurczył sie niestety do minimum Jesli chodzi o mojego kochanego szkraba to rosnie jak na drozdżach, jest bardzo wesołym i pogodnym dzieckiem, praktycznie cały czas sie śmieje (albo złości) Zawojowała juz wszystkich naszych znajomych i rodzine. Pieknie gaworzy, czasem wymknie sie jej cos na kształt "mama" lub "baba" a ja jestem cała w skowronkach, że powiedziała "mama". Niestety mój czas na pisanie juz minął bo Zuzia się obudziła i mnie woła. Buziaczki dla wszystkich! Pozdrawiamy Dominika i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Prosze odezwijcie się!! 10.06.05, 21:12 Witam. Dziewczyny napiszcie pare słów jak zasną wasze pociechy małe. Mój już dawno śpi i mam luzik zajadam się ciastem które sama zrobiłam. Cyprianek przez tą paskudna pogode troche markotny, i dużo śpi w ciągu dnia. Wkładam go na troche do chodzika i tak super sobie radzi, trzyma się drążka i stawia kroczki do przodu a odpycha się do tylu i na boki, wszędzie chce podjechac -sam zwiedza dom. Ah mały od paru dni zjada banana brzoskwinie, wczoraj winogronko a dzis jadl morele bardzo mu smakuja owoce że aż nie nadarzam mu obierac i gnieśc widelcem. papa całuski Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: Prosze odezwijcie się!! 10.06.05, 21:54 witam cie basiu i reszte dziewczyn, moja ania o dziwo tez juz dawno spi.zasnela przed osma.to dla mnie nowosc bo ostatnio zasypiala pozno. basiu piszesz ze pogoda paskudna a u nas bylo dzis pieknie.bardzo,bardzo cieplo.niestety wieczorem znacznie sie ochlodzilo ale dzien byl piekny.dzisiaj umowilam sie na spacer po starowce z moja przyjaciolka.w trakcie zatrzymalysmy sie w jednym z knajpkowych ogrodkow na zimne piwo ale nie bardzo spodobal sie ten pomysl mojej coreczce i szybko musialysmy z ogrodka zmykac.przenioslysmy sie do domu i do wieczora plotkowalysmy a ania rozrabiala jak pijany zajac.popisywala sie przed ciocia jak mogla i chyba dlatego tak szybko zasnela. basiu piszesz ze cyprianek zajada tyle owocow.bede musiala tez sprobowac dac ani morele, brzoskwinie albo winogrona.banany wcina juz od dawna i baardzoo jej smakuja.anulka dzis wcinala kolejne nowosci a mianowicie waniliowego danonka i na obiadek do gniecionych ziemniaczkow z kalafiorkiem dodalam jej zadkiezoltko z jajka sadzonego.ohh jak sie zajadala az cmokala z zachwytu tak przy danonku jak i przy obiadku. basiu smacznego,pewnie ciasto jest pyszne,chyba tez juz musze cos upiec ale musze przyznac ze zadko mi sie to zdarza. dobranoc,spokojnej nocy beata Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: Prosze odezwijcie się!! 13.06.05, 09:53 Witam wszystkich!!! Normalnie dno jesli chodzi o frekwencję aktywnych na forum. No ale cóż, sama nie za bardzo mam czas nawet na czytanie a co tu mówić o pisaniu. Widzę, że dzieciaczki zaczynają na całego zajadać prawie dorosłe jedzonko. U nas również dieta bardzo się poszerzyła w ostatnich tygodniach i właściwie mało jest potraw, których Marcin nie skosztował przy rodzicach. Jest to tym po trochę spowodowane, że zaczęłam małego odstawiać od piersi i w tym tygodniu karmię już tylko nad ranem i wieczorem a wprzyszłym będę już tylko przed snem. Za dwa tygodnie koniec z cycusiem. Po pierwsze dlatego, że od samego początku zamierzałam karmić około 8-9 miesięcy, a po drugie na początku lipca wyjeżdżam służbowo na tydzień. Wciąż próbuję oswoić się z myślą, że zostawię mojego szkraba na tydzień ale powiem szczerze, że sama myśl o tym sprawia mi ból. Może odezwą się mamy, które mają podobne doswiadczenia za sobą i podzielą się informacją, jak w miarę bezboleśnie przejść przez okres rozłąki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: Prosze odezwijcie się!! 13.06.05, 15:13 Cześc U nas kilka dni minęło pod znakiem wielkich 4 krost,początkowo myslelismy,że to ospa wietrzna,ale po konsultacji lekarskiej okazało się że to jakieś paskudne ukąszenia..polecono nam maśc baktroban,ale ostatecznie zaczęliśmy kapać Maksa w kalii i jest już dobrze po krostach ani śladu.. Dziewczyny jak myslicie czy nie jest za wcześnie na podawanie maluchom serków np danio,mam straszną chrapkę spróbować ale troche sie waham.. Ewa a co do twojego wyjazdu..tydzień to długo ale dasz radę jestem pewna. Tylko szkoda mi twoich dzieciaków jak już przyjedziesz..bo jak tu znieśc taką steskniną mamę..tyle całusków.. Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: Prosze odezwijcie się!! 14.06.05, 11:18 czesc dziewczyny, na to, ze frekwencja w najblizszym czasie pojdzie w gore nie licze.raczej do zimy bedzie miala tendencje spadkowa ale musimy troche sie sprezyc i chociaz od czasu do czasu troche naskrobac. haniu ja tez obawiam sie ugryzien przez robactwa.przeciez namnozylo sie tego paskudztwa strasznie duzo.przed naszymi urlopowymi wyjazdami musze zakupic jakies specyfiki przeciw ugryzieniom. a pogoda na szczescie znowu zmienila sie na lepsze i w zwiazku z tym rozpoczelismy sezon na razie jednodniowych wycieczek.przedwczoraj wybralismy sie na kaszuby a jutro odwiedzimy hel.w takich sytuacjach ciesze sie ze waldek pracuje zmianowo i mozemy sobie pozwolic na wycieczke w srodku tygodniu,kiedy to nie ma takiego tloku na drogach ani w turystycznych miejscowosciach. haniu ania juz od jakiegos czasu wyznaje zasade "dzien bez serka lub jogurtu to dzien stracony".wcina az sie uszy trzesa,no i przede wszystkim nie ma po tym zadnych sensacji typu: bol brzuszka,rozwolnienie czy krostki.toleruje serki bardzo dobrze wiec czemu ma ich nie jesc.ja glownie kupuje jej danonki bo sa w malutkich pojemniczkach.pudeleczko danio to zdecydowanie za duzo,chyba ze na pol z mama.haniu sprobuj dac serek maksowi,na pewno bedzie zachwycony. ewa na pewno tesknota za dziecmi bedzie wielka podczas wyjazdu ale tydzien na pewno szybko zleci choc mi tez byloby ciezko rozstac sie z ania.cale szczescie ze to tylko 7 dni.wytrzymasz ewa a chlopaki na pewno dadza sobie rade. pozdrawiam serdecznie beata Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: Prosze odezwijcie się!! 14.06.05, 15:32 cześć! Jestem mamą pażdziernikowego Kacperka. Dziewczyny, czy wasze dzieci już siedzą, mają zęby? Mój nie ma i martwię siętrochę czy wszystko jest w porządku.Mój mały choruje niestety naokrągło, może to dlatego... pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 witam 14.06.05, 16:04 No nareszcie jakieś ożywienie..witam Was nowe mamy i dzieciaczki.. Napiszcie coś więcej o sobie jeśli możecie. Mamo Kacperka-nie przejmuj się że twój maluch jeszcze nie siedzi i nie ma zęboli..na każdego szkraba przyjdzie pora,jedne mają wcześnie inne trochę póżniej,dzieciaki rozwijają się bardzo indywidualnie.Moje pisklę ma 4 zęby i siedzi stabilnie ale w dalszym ciągu nie raczkuje,nie przejmuje sie tym wogóle bo wiem że go kiedyś olśni i wystartuje..narazie cieszę sie,że jeszcze nie muszę za nim biegać i aż tak bardzo pilnować..każda faza ma swoje dobre strony. pozdrawiam hania Odpowiedz Link Zgłoś
agamg3 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.06.05, 13:10 Ja też mam śliczną październikową córeczkę Natalkę. Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 14.06.05, 17:14 Wiatam, mama Jasia, mam pytanie jako że nasze dzieci są mw w tym samym wieku. Jaś siedzi, sam siada, pełza, raczkuje na czworaka, ale niepokoi mnie jedna rzecz. Rwie się do stania, natomiast jak stanie - podwija pod spód paluchy! Czy jest to możliwe aby był to jakiś etap? W razie czego skontroluję to u neurologa, nie mniej jednak chciałabym abyscie powiedziały czy może spotkałyscie sie z podobną sytuacją? Pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 15.06.05, 10:36 cześć dziewczyny! Co do stania i podwijania paluchów to mój KAcper też tak robi. Stoi całkiem stabilnie, siedzi też całkiem, całkiem, tylko leniuch mały nie chce sam usiąść. Na dobrą sprawę nie umie nawet przewrócić się z brzuszka na plecy, tzn. umie tylko mu się niebardzo chce. Powiedzcie mi, czy wasze maluchy jedzą owocki? mój mały je już niemal wszystko, ale z owocków na dziń dzisiejszy to tylko jabłuszko i kompot z truskawek. jak myślicie, mogę już dawać? Pozdrawiamy!!! ps. Moje dziecko kończy dzisiaj 8 miesięcy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 15.06.05, 11:23 Cześć wszystkim po dłuuugiej przerwie!!! my już po urlopie: byliśmy tydzień nad morzem-pogoda była taka sobie, ale w sam raz na spacerki. Dziadki pojechały razem z nami i dzięki temu trochę odpoczęliśmy. Do mamy Kacperka: moja Amelia też nie ma jeszcze ząbków, choć już od miesiąca prześwitują dwie dolne jedynki.. siedzi, ale sama jeszcze nie usiądzie, stoi jak sie ją postawi przy łóżeczku, ale jeszcze nie raczkuje. Nie ma więc tylu umiejętności co reszta dzieci na forum ,ale staram się nie porównywać bo to nie ma sensu-tylko stresuje. Dziewczyny mam też pytanie: czy jak podajecie maluchom warzywa lub owoce to gnieciecie widelcem czy miksujecie? ja mam cały czas stracha że mała mogłaby się czymś zakrztusić... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 15.06.05, 11:31 Witajcie Jeżeli chodzo o podkurczanie palców u nóg to u nas tak samo,Maks zwija je w kłębuszek a my się z mężem śmiejemy bo wygląda wtedy jak mała małpka. Spróbowałam podać mu danonka i wciął w momencie, bardzo mu zasmakowało i oficjalnie wciągamy go na naszą listę żywieniową.A co do owoców to nasze kurcze wcina wszystkie jak leci do ulubionych zaliczamy banany i mango, jabłuszko tylko w mariażach z innymi owocami.Ostatnio pokusiłam się o zakup kilku słoiczków z bobovity od 10 mies.tzw, smaki świata czy jakoś tak..bardzo sprawdził sie "smak francuski"tzn deserek biszkoptowy z bananem i kawałkami jabłuszka..mały wcina aż sie cały trzęsie,mamy jeszcze "smak hiszpański" tutaj już polecimy na całość bo jest tam i pomarańcza i ananas i kilka standartowych owoców..zobaczymy czy małemu podejdzie..Ale totalną rewelacją są dla Maks kiszone ogórki..ostatnio daliśmy mu skosztować takowego i poprostu oszalał,jak chcieliśmy mu go zabrać to rozbeczał się tak bardzo,że musieliśmy mu go oddać,po czym dalej z satysfakcją i namaszczeniem cyckał go dalej raz po raz krzywiąc się niemiłosiernie.. I na koniec dużo zdrówka i fajowych zabawek dla dzisiejszego solenizanta..100 lat KACPERKU!! hania Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 15.06.05, 11:57 a co do nawyków żywieniowych, to Kacper je naprawdę wszyściutko. Danonki jemy już 2-gi miesiąc, wcina kanapkę z wędlinką, czekolade lizaki, ziemnaki, miesko (nawet ciutkę smażonego). Tylko nie daję mu jeszcze surowych rzeczy, ale widzę, że wy dajecie, to chyba zacznę. a jeszcze mam pytanie czy wasze dzieci piją cokolwiek? Moje dziecko nie pije wogóle, ale to wogóle!!! najwyżej pół łyżeczki herbaty i to pod warunkiem, ze dostanie kanapkę, a herbata jest moja - gorzka i mocna. Nie ma nawet mowy o jakimkolwiek soczku, herbatce wodzie czy czymkolwiek. Moze macie pomysł jak go zmusić? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
sta.ania Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 15.06.05, 12:13 Dzieki za odp, czyli podwijanie paluchów to etap przejściowy! Do siwaa1: Co do picia, Jaś równiez nie chce pić, czasami ale to czasami uda mi się dać troszkę wody, spróbowałam natomiast dać mu na wodzie kaszkę owocową - dosłownie jedną łyżeczkę na 180 ml wody i wtedy wypije ok 50 ml - to już sukces! Widocznie zmiana smaku i jest dobre. ania Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 15.06.05, 13:33 Mój Maks też pije bardzo mało,ale jest cały czas na piersi i nie obawiam się,że ma za mało płynów,spanikowaliśmy tylko trochę jak były majowe upały,wtedy też przemyciliśmy troche wody podstępem a mianowicie moczyliśmy pieluchę w wodzie i dawaliśmy małemu do ssania,on uwielbia mamlać wszelkiego rodzaju rzeczy więc z pielucha piszło gładko a my miel;iśmy spokojne sumienie ze chociaż troche sie czegoś napił hania Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 15.06.05, 15:44 No czesc dzis wchodząc na forum aż sie zdziwilam że mam tyle do przeczytania ale cieszylam sie z tego powodu. Ja Cypriankowi daje owocki pogniecione widelcem ale ostatnio lubi jak mam w kawalku w paluszkach a on sobie ząbkami urywa po kawaleczku i wogóle się nie zakrztusza, radzi sobie z kawalkami większymi. Co do truskawek to sie troche boje dac bo lekarka mówila że mozna dac dopiero od 2 lat- a wy dajecie malenstwom truskawki?? Tak samo jak obawiam sie dac malemu danonka, bo ja jak troche za duzo wypijam mleka to maly dostaje krostek na policzkach. A co do wypijania herbatki soczkow to u nas nie ma problemow, maly pije bardzo dużo. Pewnie się zdziwicie ale na dzień wypija 500-600 ml. Soczki pije prawie wszystkie, herbatki tak samo teraz mamy z leśnych owocow z hipa. ok koncze bo may podpelzal pod nogi i marudzi. papa Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)tak ogólnie:-) 15.06.05, 20:28 Cześć-dawno mnie tu nie było-codziennie jestem na forum "niemowle" Oliwka wczoraj skończyła 8 miesięcy. Mamy 6 zabków-dolne jedynki i dwójki a do góry dwójki-mały wampirek Oliwka umie ślicznie raczkować, dzisiaj się nauczyła nawet siadac z raczkowania, chodzi tak po całym domu jak piesek Jeśli chodzi o stawanie na nóżkach, to ona ładnie umie stac np. w kojcu trzymając się do góry, ale ja staram sie jej tego stania nie pokazywac, tak zalecił ortopeda, ma raczkowac narazie. Oliwka na 7,5 mies. ważyła 9 kg. To by było na tyle. Pozdrawiam Was, Mamusie. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)tak ogólnie:-) 17.06.05, 08:35 Wreszcie jakieś większe ruchy na forum !!! Aż miło poczytać U nas pojawił się 7-my ząbek po dolnych i górnych jedynkach oraz górnych dwójkach pojawiła się dolna czwóreczka okupiona mega marudzeniem. Jak pomyślę, że jeszcze taka jedna wkrótce powinna się pojawić to mnie skręca. U nas raczkowanie to już norma od paru tygodni, mały śmiga jak odrzutowiec i wszędzie - niestety - wlezie. Ostatnio naszą udręką jest to, że Marcin do czego by się nie zbliżył, to podnosi się po tym na nóżki. Czasami wspina się po przedmiotach niestabilnych i skończyło się to już parokrotnie fatalnymi upadkami. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. No cóż, taki etap. Przeżyjemy)) Ale ogólnie świetnie się rozwija, można rzec książkowo. Trzymany pod paszki zasuwa na nóżkach ale nie przesadzam z tym chodzeniem, bo chcę aby jak najdłużej raczkował i tylko raczkował. Zjada również wszelkie jogurty i serki, także owoce (truskawki na razie odpuściliśmy i poczekamy aż będą u dziadków w ogródku). Dorsłe jedzonko również mu smakuje, chociaż kanapki z wędliną jeszcze nie próbowaliśmy mu dawać ale bagietka z masełkiem to rarytas. Jeśli chodzi o picie to Marcin do niedawna pił bardzo niewiele ale odkąd zaczęłam mu dawać samą wodę lub bardzo rozcieńczony sok, zaczął pić więcej i na dzisiaj wypija 200-300 ml dziennie, sam z niekapka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 19.06.05, 20:34 Witamy wszystkie nowe mamusie i ich maleństwa. U nas pare nowości Cyprianek będzie miał rodzenstwo za pare miesięcy tylko proszę módlcie się żeby to byla dziewczynka bo bardzo bym chciała parke. A tak ogólnie wszystko dobrze cieszymy się bardzo. Pewnie powiecie że zwariowałam ale ja się ogromnie ciesze. papa Zamieścilam nowe fotki malego papa Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 20.06.05, 10:11 Hej Basiu!! gratuluję kolejnego maleństwa!! jak dajesz sobie radę?.. też myślimy o rodzeństwie dla Amelki, ale ja jeszcze nie czuję się jakos na siłach wspominając poprzednią ciążę... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 20.06.05, 21:33 czesc jakos sobie radze, myśle że dam rade. A czuje się dobrzetroche mdłości, jedynie co to musze sie ograniczyc w noszeeniu Cyprianka. I dużo i dobrze jeśc bo malenstwo w środku rośnie a drugie wysysa no a ja tez musze z czegoś życ. hihiAle dziś była ladn apogoda w Katowicach cały dzien spędziliśmy na dworku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fittney Re: PAZDZIERNIK 2004 22.06.05, 20:12 GRATULUJĘ kolejnej fasolki :] no i będę trzymać kciuki za dziewczynkę Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-)jak jest ze staniem??? 15.06.05, 17:42 moja Amelka też nic nie pije: zero!! może latem jak będą upały to zacznie?... Odpowiedz Link Zgłoś
be.w dzien dobry 17.06.05, 08:55 czesc dziewczyny, rzeczywiscie na forum troche sie ruszylo. witam nowe mamusiei ich maluszki oraz zycze wszystkiego naj naj lepszego kacperkowi i oliwce.rosnijcie duze i zdrowe!! mojej anulce brakuje jeszcze 2 dni do ukonczenia 8 miesiecy a tu od 2 miesiecy zabki zatrzymaly sie i nie wychodza.dwie dolne jedynki wyszly dokladnie jak ania skonczyla pol roczku i na tym koniec,anulka nie ma ani jednego zabka wiecej ale dziaselka sa bardzo rozpulchnione i tak marudnego dziecka jeszcze nie mialam.zaczelam zastanawiac sie czy ktos moze nie podkradl mojego aniolka a podlozyl malego diabelka.wieczorem sa klopoty z zasnieciem i chociaz widze ze ania jest zmeczona,oczka ma zamkniete i jest nieprzytomna to rzuca sie nerwowo,steka,krzyczy i nie pomaga smoczek,ktory zawsze do zasniecia byl obowiazkowy.poza tym budzi sie w nocy i tez postekuje.w dzien tez ania ma gorsze chwile i zdarza sie marudzenie.oj niech te zeby szybko wychodza!! no i urwis z ani jest niesamowity,wszedzie wejdzie,wszystkiego musi dotknac i wszystkie zabawki ma w nosie.fascynuja ja buty,kapcie,swicznik i kwiaty stojace na podlodze (jeden kwiatek juz przewrocila).nie wiem co ona wymysli jak juz bedzie chodzic na dwoch nozkach.wcale za ta chwila nie tesknie. a jesli chodzi o jedzonko to kilka dni temu dalam jej arbuza a od 2 dni wcina nektarynki i tak jak przypuszczalam bardzo jej smakuja.a co do konsystencji jedzenia to wiekszosc dan gniote jej widelcem (szczegolnie dania obiadowe),juz dawno nic nie miksuje.owoce je po kawaleczku,przewaznie sama odgryza z calosci,ania wcina tez ciasteczka,wafelki,biszkopty,buleczki,chlebek-te tez sama odgryza i dzeilnie gryzie mimo tego ze zabki tylko 2. pozdrawiam serdecznie,zycze milego dnia i duzo slonca beata Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: dzien dobry 17.06.05, 09:01 pisalyscie jeszcze cos o piciu,moja anulka pije dosc duzo 300-400 ml dziennie ale ja od prawie 2 m-cy nie karmie jej piersia i pewnie dlatego potrzebuje wiecej plynow.a jesli chodzi o podkurcznie paluszkow przy stawaniu to ja tez to zaobserwowalam u anulki.pewnie jest to normalny etap. jeszcze raz pozdrawiam beata Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaaa Re: dzien dobry 17.06.05, 22:00 Czesc, moge sie dołączyć, Mój synek Michałek urodził sie 15.10.2004 o godz. 14:25 przez cc. Wazył 3700 g i mieżył 55 cm. Na dzien dzisiejszy jest ślicznym pogodnym bobasem. W życiu bym nie powiedziałą że dzici są takie grzeczne. Mamy juz trzy ząbki i paskudną alergie. Dziewczyny gdyby nie ta alergia, świat byłby kolorowy, dlaczego zawsze musi byc coś nie tak. Czy ktoras z mam ma tez taki problem (postaram sie w skrocie opisac jak sie to zaczeło). Przez to ze miałąm cc, miałąm problemynz karmieniem więc od samego początku moj Michał był na bebiko1 (to był moj mały błąd bo powinien byc na bebikoHA, lub innym mleku ze skrotem HA). Wszystko zaczęło sie gdy nadszedł czas alby amienić mleko z bebiko1 na bebiko2. Wówczas pojawił się mały liszaj na nadgarstku lewej rączki, było to jakoś w lutym, puźniej czerwone krosteczki na delikatnych miejscach skóry min. na wew. stronie zgięć, na nóżkach i na szyi. Pediatra zalecił kolejno: isomil (nie pomaga, wręcz gorzej, pojawiła sie wysypka na twarzy), pepti (po zużyciu całej puszki nie było zadnej poprawy), i w koncu nutramigen (jest na nim do dnia dzisiejszego, mimo że alergia nie ustąpiła, podaje mu je dlatego , że nie ma juz innego mleka, odpowiedniego dla niego). Smarowanie: linomag, wazelina, lipobaza, elocom, sudocrem... Oczywiście po elocomie wszytsko ustępowało, ale mnie to leczenie nie zadowala. Jezeli chodzi o jedzonko to wprowadziłam kolejno: marchew, królik, ziemniak, jabłko, sinlak, kleik ryżowy. Wszystko w odstępie 1 tygodnia. Jeszcze zaznacze,ze jak był tylko na nutramigenie to tez jesgo skóra była wysypana. Na dzień dzisiejszy jestem na etapie poszukiwania dobrego alergologa, jezdze od szpitala do szpitala, jestem z gdyni więc mam wybór nie mały, gorzej z lekarzami.... pozdr. Ale sie rozpisałam, drogie mamy jezeli ktoras z was ma podobny problem to prosze napiszcie, to naprawde pomaga, jestem taka bezradna, chociaz pogadajmy, moze razem nam sie uda...pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
fittney Re: dzien dobry 22.06.05, 20:07 gosiaaa mój synek też jest alergikiem,jego uczula nawet sinlac a dokładnie kwas cytrynowy,on powoduje te wstretne wysypki a od jakiego czasu mały jest na nutramigenie? Odpowiedz Link Zgłoś
bogna28 Re: dzien dobry 17.06.05, 22:05 dziewczyny zazdroszczę waszym dzieciom że mają tak urozmaiconą dietę. Moja ma alergię pokarmową i muszę baaarrrdzooo ostrożnie wprowadzać nowe produkty do diety. Z owoców je tylko jabłko (gruszka i brzoswinia odpadły po pierszym podaniu), z warzyw zupełnie odpada marchewka, teraz testujemy buraczka. Pije dużo rozcieńczonego soczku jabłkowego. W ciągu dnia jest aniołkiem, ale od kilku dni w nocy jest strasznie marudna, budzi się kilknaście razy. Ciągle jestem niewyspana. Chyba dzisiaj pogonię męża do wstawania. Mam nadzieję że te nocne brewerie to kolejne ząbki, choć nie jestem pewna bo pierwsze wyszły zupełnie bezboleśnie, a poza tym dziąsła nie są rozpulchnione. Marcelinka jeszcze nie raczkuje, ale i tak dostaje się tam gdzie chce - trochę się poturla, trochę pełza i jakoś jej idzie. Kupiłam ostatnio tak bardzo zachwalane zabawy fundamentalne cz. 1 i jestem zawiedziona. Nie ma w nich nic takiego czego każda mama by nie wiedziała i nie robiła z własnym dzieckiem. Oprócz czarno-białych kart nie znalazłam tam żadnych nowych pomysłów na rozwijające zabawy z dzieciaczkami. Ciekawa jestem waszych opinii na ten temat. Pozdrowienia PA Odpowiedz Link Zgłoś
bogna28 Re: dzien dobry 17.06.05, 22:13 gosiaa bardzo Ci współczuję. Bo wiem co to znaczy. Jak czytałam Twój post to tak jakby ktoś pisał o moim dziecku. Mojej małej, od momentu przejścia na nutramigen,wysypka po isomilu zeszła po ok 1,5 miesiąca. Długo musiałam czekać i odstawić wszystkie inne pokarmy. Cały siódmy miesiąc jadła tyko nutramigen i piła wodę. Dopiero potem od początku zaczęłam wprowadzać nowe produkty, ale mimo to na nóżkach ciągle ma jakieś krostki, ale na szczęście buzia jest już ładna. Odpowiedz Link Zgłoś
fittney Re: dzien dobry 17.06.05, 23:29 Witam Ale naklikane,nie jestem w stanie tego wszystkiego przeczytać Mój synek Adrianek ur.się 29.10. z wagą 3500 i dł.57 cm.Niestety jest alergikiem,jest oczywiście jeszcze karmiony piersią ale dokarmiam go nutramigenem. Nie wiem jak dużo z was chodziło do szkoły rodzenia na warszawską ale 2.07 ok.12 pani Teresa organizuje spotkanie,fajnie byłoby się spotkać i pogadać A poza tym to zapraszam was na inne bardzo fajne forum www.noworodek.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=499539#499539 Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 witajcie nowe mamusie!!! 19.06.05, 10:34 Na wstępnie witam nowych,ale się tu zaroiło! A nasza Amelka jeszcze nie ma żadnego ząbka... )))))) Ale dzielnie wstaje na nózki -teęz podkurczając paluszki. Za miętoszeniem kromki chlebka przepada, podobnie jak za kapciami i wszysctkim co zakazane na podłodze. Też nie tęsknię do chwili, kiedy zacznie chodzić.. Już jest taki kłopot i cąły czas trzeba na nią patrzeć.. teraz też już się denerwuje,że musi siedzieć w kojcu,a ja sobie tu piszę, więc końćzę! buziaki od Amelki i Ani z Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
ela711 Re: dzien dobry 19.06.05, 22:01 Witam wszystkie mamusie a szczególnnie te nowe Moja Oleńka również niestety jest alergikiem. Tak jak żaliłam się wczesniej non stop utrzymuje się nam liszajec na jednym policzku, pomimo diety nie udaje się go wyleczyć. Miałam nadzieję że po odstawieniu od cyńki i przejściu na np. bebilon pepti wszystki wróci do normy , ale czytając wasze posty kiepsko to widzę. Zresztą dla Oleńki Bebilon Pepti - z kaszką, jest beee, podobno nutramigen jest jeszcze gorszy. Może znacie jakieś mleczka dla alergików o łagodniejszum smaku?Czy któraś z was stosowała prosobe? Do Fittnej: Serdecznie witam koleżankę ze szkoły rodzenia. Bardzo chętnie wybiorę się na spotkanie, na pewno będzie wesoło. Mam kontakt z dwoma dziewczynami z grupy, na pewno przekażę info. A z jakiej okazji jest ono organizowane? może być bez. Pozdrowienia PA. Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: dzien dobry 19.06.05, 22:18 Witam wszystkie mamy! Bardzo dlugo mnie tu nie bylo... Moj synek tez jest alergikiem i je Nutramigen(na poczatku mu niesmakowal ale z czasem sie przyzwyczail i teraz go bardzo lubi) Z czasem zeszly mu wszystkie zmiany skorne i teraz jest gladziutki.. Wazy 9200g i mierzy 75cm (w piatek bylam z nim u lekarza ). Filipek ma 6 zabkow (cztery u gory i dwa na dole),siada,wstaje,raczkuje,chodzi po lozeczku trzymajac sie jedna reka,przesuwa sie wzdloz mebli ale sam jeszcze chodzic nie umie... Mowi tata,baba,ania,nie ("mama" ciagle nie chce powiedziec)..Robi "papa" i "kosi,kosi lapki" oraz kiwa glowka "nie nie". Pozdrawiamy! FILIPEK Odpowiedz Link Zgłoś
fittney Re: dzien dobry 22.06.05, 20:20 Ta okazja to chyba tak bez okazji bo spotkałam na jurowieckiej panią Teresę i tak sobie gadałyśmy że fajnie by było spotkać się no i widzę że szybciutko zorganizowała spotkanko ;]Co do pepti to my przed nutramigenem go mieliśmy ale nie dość że Adi nie lubił go pić to jeszcze miał wysypkę i mocno ulewał,a ku mojemu zdziwieniu nutramigen od razu polubił,na początku dosładzałam mu glukozą i mieszałam z kleikiem ryżowym,a potem już robiłam na kaszce kukurydzianej,bo po kleiku miał zaparcia.Poza tym on nie pije z butli więc rozrabiany z kaszką lepiej się podaje łyżeczką Odpowiedz Link Zgłoś
alulka22 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 21.06.05, 13:27 Moja Kasia urodzona 05.10.04 je dosłownie wszystko . Tak ją nauczyłam że po troszkęod 3 m-ca dawałam jej do jedzonkai teraz wcina wszystko, łącznie z mlekiem zwykłym. Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 21.06.05, 21:45 dobry wieczor, serdecznie witam nowe mamy.duzo piszcie o sobie i szkrabach.wspolczuje mamom malych alergikow i nie ukrywam ze po zapoznaniu sie z wypowiedziami na temat alergii waszych dzieci jestem bardzo szczesliwa ze nie mam tego problemu z moja ania. BASIU GRATULUJE!!!!!trzymaj sie dzielnie bo latwo na pewno nie bedzie ale najwazniejsze ze jestes szczesliwa i dobrze sie czujesz.dbaj o siebie!trzymam kciuki za dziewczynke ale jestem pewna ze jak trafi sie drugi chlopak na pewno bedziecie tak samo zadowoleni.POWODZENIA!! a my dzisiaj podjelismy szybka decyzje o wyjezdzie nad pelne morze do darlowka.jedziemy w czwartek i bedziemy do niedzieli.wlasnie przed chwila zarezerwowalam pokoj.troszke w ciemno bo nie bylo czasu do namyslu ale mam nadzieje ze bedzie fajnie.bylo to nasze czwarte podejscie do tego wyjazdu bo za kazdym razem pogoda platala nam figla i rezygnowalismy z odpoczynku ale teraz zapowiada sie ze bedzie cieplutko. my wiekszosc nadmorskich miejscowosci mamy juz zaliczonych,jako ze z gdanska nie jest tam daleko ale w darlowku jeszcze nie bylismy.ciesze sie bardzo ale troszke przechodza mnie dreszcze na mysl o jutrzejszym pakowaniu.nawet jeszcze nie myslalam co zabiore bo to wszystko postanowione tak "na wariata".mam tylko nadzieje ze ania bedzie grzeczna i pozwoli nam wypoczac. pozdrawiam dobranoc beata Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 tata,baba,ania,nie :-))))) 21.06.05, 22:13 Hi hi, Amelka tez mówi tata,baba,ania,nie! A ja naiwana myślałam,że zasłyszała gdzies imię mamusi... jak mnie woła i się zbierze w sobie to wychodzi jej: "Maa" ze 2 razy słyszałam "mamamama" jak zazdroszczę Ci Beato wakacji... Ja też jż odetchnęłabym,a tu przede mną jeszcze tyle pracy! Ale 12 lipca wybieramy się do Włoch an zasłużony odpoczynek! (hurrra) Dziewczyny nie wiecie może o jakiś przeciwskazaniach do lotu 9-miechowego maluszka??? pozdrawiam wszystkie gadułki! Ania i Amelka z Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: troszkę o nas 23.06.05, 06:18 Witajcie ponownie! 1.Oliwka juz dawno mówi "mama" i z pełna świadomością, że mama to właśnie ja. Wiem to, bo mówi to wyraźnie do mnie, szczególonie woła mnie jak leżę w łóżku a ona chce wyjść z łóżeczka , albo mówi to jak wyjdę z pokoju, itp. 2.Nauczyłam Oliwkę niedawno zasypiania w łóóżeczku, a oduczyłam przy cycusiu. 3.Oliwka raczkuje już jak szalona, siada z raczkowania, itp. Teraz mam więcej czasu dla siebie czy żeby cos zrobić. 4.My na wakacje nie jedziemy ze względów finansowych, może najwyżej na weekend kampingiem nad jeziorko... Pozdrawiam serdecznie. Natalia P.S.Acha-moja bratowa spodziewa się dziecka-jakbyście miały cos na sprzedaż typu-leżaczek, podgrzewacz, wyparzacz, niania, zabawki firmowe itp-piszcie do mnie z ofertami, ja jej pokażę Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 22.06.05, 14:04 Witam ponownie!!! Muszę sie pochwalić, że mamy pierwszego ząbka!!! W niedzielę były chrzciny i Kacper nawet raz nie zapłakał w kościele, bawił się świetnie! Jemy bananki, brzoskwinie i morele nam nie smakują. I już ponad miesiąc jesteśmy zdrowi!!! Super prawda? Pozdrawiamy i ściskamyu mamy i dzieciaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 22.06.05, 18:52 Witamy wszystkich. Tez Beatko zazdroszczę Wam wyjazdu, ale pocieszam sie faktem że w sierpniu tez sie wybierzemy nad morze. U nas wszystko ok, ladna pogoda i dziennie do wieczora jesteśmy na dworku, wczoraj byliśmy na szczepieniach i Cyprianek waży 9550 i ma 74 cm. Dzis robilismy znow kontrolne badaniemoczu i zobaczymy jutro czy wyniki będa dobre. Acha dziś cypruś sprobowal żurku bardzo mu smakował i aż zaprotestował ze już więcej nie było. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 żurek 24.06.05, 19:11 WWłaśńie wróciłam z 2-dniowej konferencji i jeszcze nie widziałam szkraba,bo jest u teściowej.Tak mi tęskno! Amelka tez lubi żurek. szcególnie wkłądać do niego ręce i rozchlapywać do okoła! hi hi W ogóle zauważyłam ogromną ciekawość "co też rodzice jedza" i wsyzstko,co jej daję "na spróbę" jej smakuje! mocno ściskam! Ania i Amelka z Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 gorący weekend 26.06.05, 17:39 cos cichutko u nas.. pewnie dlatego,że weekend gorący i wypoczywacie z pociechami ja musze troszeczkę popracować! pozdrawiam Ania i Amelka z Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: gorący weekend 26.06.05, 21:49 Witajcie "stare" i nowe mamusie forumowe! Basiu bardzo ale to bardzo gratuluję! Trzymaj się dzielnie i dbaj o siebie! Przyznam, że ja też chciałabym drugie dziecko jak najszybciej ale jakoś mnie przeraża myśl,że sobie nie poradzę z dwójką takich małych urwisów. Bo moja Paulinka to "żywe srebro", wszędzie jej pełno. Natalio, piszesz, że odkąd Oliwka nauczyła się raczkować masz więcej czasu dla siebie - ja natomiast odwrotnie. Nie mam ani chwili dla siebie, ponieważ cały czas muszę biegać za moją córcią, która oprócz raczkowania opanowała już doskonale wstawanie i chodzenie przy meblach, sofie itp. Czasami się jednak zapomina, że jeszcze nie umie sama chodzić i puszcza się podpory co kończy się upadkiem. Inna sprawa, że za punkt zaczepienia do wstawania wybiera często przedmioty nie koniecznie się do tego nadające typu fotel na kółkach, deska do prasowania (kiedy ja usiłuję coś wyprasować) itp. Mój mąż już się zastanawiał, czy nie kupić jej w prezencie kasku hihi Nadal mamy 4 ząbki - po dwa na górze i na dole, mówimy głośno i wyraźnie tata natomiast mama jakoś się ma ciężko przedostać przez gardło Mam pytanie do Was drogie mamy o radę odnośnie bucików do stawiania pierwszych kroczków, jakie polecacie? Kupiłam małej buciki Gucio ale nie wiem, czy to dobry wybór bo jakoś tak nieporadnie w nich człapie. Mamy je dopiero dwa dni więc zobaczymy co bedzie dalej. Beatko jak się udał wyjazd nad morze? Jeśli masz jakieś namiary na fajne kwatery w ciekawj miejscowości to bardzo proszę o informację (najlepiej na priva lub na gg). Chcemy jechać w sierpniu ale jeszcze nie mamy nic zaklepane. Czy Wasze dzieciaczki jedzą już gluten? tzn. chlebek, bułeczki i inne mączne wyroby? I jak wogóle wygląda Wasz jedzeniowy rozkład dnia? Podzielcie się proszę informacjami na ten temat, bo ja jakoś jeszcze się boję wprowadzania "różnych różności" ze względu na niemiłe doświadczenia ze skazą białkową. No to tyle, miłej nocki życzę i pozdrawiam cieplutko Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: gorący weekend 26.06.05, 22:31 Czesc. Rzeczywiście weekend na śląsku upalny co prawda dziś nie było słonka ale było przyjemnie. Właśnie wróciliśmy z małym od rodzinki. Co do podawania chlebka itp rzeczy które zawierają gluten to sama niewiem, lekarka mówiła że dopiero od 10-go miesiąca tak samo mówiła mi o danonkach że dopiero od 10-go m-ca. Ale jak się nie mylę to czytałam że już małe szkraby wcinają chlebek i chyba wędlinke. Ale bardzo chętnie przyglądne się rozkładowi planu dnia jedzenia. 6-7 - cycuś 10 - cycus 12-13 - zupka 15 - cycuś 17-18 - owocki 20 - cycus - 22, 24, 2, 5, itd Pomiędzy cały czas herbatka i prawie 2 soczki dziennie.Pije bardzo dużo dzis wypil samej herbatki i soczku 1,5l. ok ja zmykam spac papa Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 WRÓCILIŚMY!!! 27.06.05, 00:02 Hej hej! Witajcie dziewczyny po trzytygodniowej mojej nieobecności. Nasz pobyt nad morzem przeciągnął się do dwóch tygodni a po powrocie przez tydzień nie miałam netu, więc odzywam się dopiero teraz, oczywiście wpierw przeczytawszy co dzieje się w wielkim śwoiecie naszych małych szczęść Przede wszystkim witam nowe koleżanki i ich pociechy - fajnie że nasze grono się powiększa, bo przed moim wyjazdem jakośc cicho i pusto tu było... Basiu - GRATULUJĘ!!! Baaaardzo się cieszę, że Cyprianek będzie miał rodzeństwo. Ja też kiedyś chciałam dwójeczkę albo trójeczkę, ale jeszcze nie dojrzałam do tego, choć tatuś Igorka naciska, oj naciska... Zanim napiszę jak było nad morzem muszę się pochwalić - IGOR CHODZI!!! - stawać w łóżeczku potrafił już dawno, potem zaczął wspinać się po wszystkim co było na jego drodze, a gdy byliśmy w Karwii, zaczął wstawać i się puszczać. Oj dumna byłąm jak tak sobie sam stał! Potem nagle odkryłam, że jak go trzymam za rączki a on stoi, to przebiera nóżkami i się przesuwa. W tej chwili wspaniale maszeruje trzymany tylko za jedną rączkę, a gdy się go puści, potrafi czasami przejść samodzielnie nawet kilka metrów!!! Jest przy tym bardzo przejęty, a gdy mu bijemy brawo, pęka ze szczęścia i zadowolenia I jeszcze jedno - ma już 6 ząbków - 2 na dole i 4 u góry (kiedy te górne wyszły mogę się tylko domyślić po nieprzespanych nockach) A wracając do wyjazdu, było super. Ja wypoczęłam, przede wszystkim psychicznie, a Igor był super. Ekspresowo się przestawił na inne warunki, był tam dużo spokojniejszy, więcej spał w ciągu dnia, ale też dużo szalał - włąściwie całe dnie spędzał na dworze - raczkując, wstawając - wyżywał się Zamieściłam kilka fotek na wątku Igorzątka, więc zapraszam. A teraz uciekam do łóżka, bo znając życie Igorzysko zaraz się obudzi i tyle będzie z mojego spania... Miłej nocki życzę anita Odpowiedz Link Zgłoś
bogna28 dzień dobry 27.06.05, 11:40 My też spędziliśmy cały weekend na świeżym powietrzu. Pogoda była piękna więc korzystaliśmy i piknikowaliśmy. Moja Marcelinka jeszcze nie raczkuje tylko się czołga jak żołnierz w okopach - wygląda to przekomicznie. Mała też ma skazę białkową, ale powolutku podaję jej nowe produkty do spróbowania. Chlebka jej nie daję, ale ostatnio zrobiłam jej kaszę mannę (na rosole), to też gluten i jak dotąd żadnych reakcji ubocznych nie widzę (na szczęście). Nasz rozkład dnia wygląda następująco: 6.00 - mleko 10.00 - mleko 13.30 - zupka 15.00 - jeszcze trochę mleczka, bo po zupce szybko się robi głodna 18.00 - gęsta kaszka z deserkiem owocowym 21.00 - płynna kaszka Nie wiem, ale chyba coś często je to moje dziecko. W ciągu dnia ma dwie drzemki: między 11 a 13, potem między 17 a 18. Dziewczyny ciekawa jestem ile mierzą wasze skarby, bo moja ma 72cm (to chyba zupełnie przeciętnie ani dużo ani mało). Pozdrawiamy -- A OTO NASZA MARCELINKA MARCELINKA ŚLICZNA DZIEWCZYNKA Odpowiedz Link Zgłoś
fittney Re: WRÓCILIŚMY!!! 28.06.05, 23:28 NETI gratuluję chodzenia Igorkowego!!!Czytając o postępach twojego synka,trochę martwię sie o Adriana bo on dopiero pełzać zaczyna do tyłu wiem że trochę mu stanąło z nowymi osiągnięciami przez anemie która już sobie na szczęście poszła precz a najaktualniejsze fotki Adriana możecie podejrzeć tu: www.noworodek.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1088&start=33600 Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Cicho wszędzie, głucho wszędzie... 29.06.05, 15:38 Hej dziewczyny! Co tu tak pusto? Chyba nam to forum nie umiera???!!! Odezwijcie się!!! Spóźnione życzonka dla wczorajszego solenizanta Marcinka - najstarszego tu chyba "październiczka" Duża buźka Marcinku!!! U mnie teraz nastąpił duży przełom. Ponieważ od października idę do pracy (nareszcie!) już teraz przyzwyczajamy Igora do nowej niani. Przychodzi 3 razy w tygodniu a ja mam czas by w końcu "odgruzować" dom i zrobić coś dla siebie. Nie ma jeszcze mowy, bym zostawiła ich samych, bo Igor jest teraz na etapie "tylko mama", ale myślę, że wszystko w swoim czasie. A jak tam wasze plany wakacyjne? My już wróciliśmy, ale planujemy we wrześniu wyskoczyć jeszcze gdzieś, myślimy o Bułgarii lub Chorwacji. Dajcie znać jak tam Wasze pociechy Pozdrowionka anita Odpowiedz Link Zgłoś
aldonkas Re: Cicho wszędzie, głucho wszędzie... 29.06.05, 18:43 Witam, chyba powinnam zanucić : "Czy mnie jeszcze pamiętasz???..." Pewnego majowego dnia wiosenna burza narobiła strasznego bałaganu w sieci czego skutkiem była likwidacja całkowita tej prowizorycznej instalacjii a ja zostałam bez neciku buuuu. I oto właśnie nadejszła wielkopomna chwila , w której całkiem profesjonalna firma podłaczyła mnie do całkiem profesjonalnej sieci i oto jestem. Mam mnóstwo zaległości do poczytania, postaram się je jak najszybciej nadrobic i czynnie włączyć się do rozmowy. Gorące buziaczki dla wszystkich mamuś i dzieciaczków - zarówno tych dobrze znanych jak też nowo przybyłych podczas mojej nieobecności. Przystepuje do czytania - tak więc w nocy nie ma spania... Al. Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: Cicho wszędzie, głucho wszędzie... 29.06.05, 22:08 czesc dziewczyny, szczegolnie cieplo witam anite i aldone po przerwie.my tez wrocilismy z naszego pieciodniowego pobytu w darlowku.i od razu na wstepie musze wam goraco polecic ta miejscowosc.jak juz wczesniej pisalam z racji tego ze mieszkamy w gdansku miejscowosci nadmorskie mamy zwiedzone i odwiedzone.w darlowku bylismy pierwszy raz i naprawde bylo super.podejrzewam ze ewa pewnie tam byla bo z koszalina to rzut beretem.jest to dosc mala miejscowosc ale jak na moj gust przesympatyczna.fajne knajpki,smazalnie(pyszna!!!!rybka),ladna plaza z wejsciem dla niepelnosprawnych no i z wozkami,jest gdzie pospacerowac,no i mnostwo kwater.ale nie bylo tam takiego zgielku jaki panuje np.w lebie,na helu czy w jastrzebiej gorze.nie byl to dlugi urlop ale wypoczelismy, tym bardziej ze ania spisala sie rewelacyjnie.mam nadzieje ze to jest przedsmak tego co czeka nas w szczyrku i ze ania z aniolka nie zmieni sie w diabelka.w gory wyjezdzamy 01.08 na 10 dni ze znajomymi ale wczesniej po 20 lipca wybieramy sie jeszcze w lubelskie do rodzinki.tak wiec jeszcze przed nami dwie dlugie podroze samochodem bo z gdanska w oba miejsca to kawal drogi. pozdrawiam was dziewczyny i maluszki serdecznie, musze konczyc bo ania sie wierci i postekuje. dobranoc, beata Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: Cicho wszędzie, głucho wszędzie... 30.06.05, 10:20 O kogo ja tu widzę? A już myśłałam,że się poddałyście drogie mamy... strasznie tu cicho,ale wcale się nie dziwię pięknia pogoda,wakacje,mam nadzieję że jesienią znów nam frekwencja wzrośnie.. U nas wszystko w jak najlepszym porządalu,maluch rośnie w zastraszającym tempie ubrania na 80 są niektóre już za małe,wcina wszystko jak popadnie,turla się jak pijany zając,co prawda z raczkowaniem mu się nie spieszy ale nie ma tego złego...Hitem jest huśtawka którą mamy w ogrodzie,przynajmniej 3 pół godzinne huśtu huśtu musi być codziennie zaliczone. I na koniec pytanie..co z nocnikami,wysadzacie już pociechy czy jeszcze dajecie im luz?Jakoś trudno jest mi sobie wyobrazić Maksa na nocniczku,ale chyba juz niedługo trzeba będzie o tym pomyśleć..co wy na to? pozdrawiam hania Odpowiedz Link Zgłoś
be.w do sylwii 30.06.05, 12:08 hej,zajrzyj na priv.napisalam wiecej o darlowku, beata Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Hej dziewczyny:-) 18.08.05, 09:08 My też byliśmy na wczasach tydzień nad jeziorem, mimo złej pogody było super. Oliwka się szybko zaklimatyziwała, spała w kojcu tam, była grzeczna jak aniołek. Od 2 tygodni nie karmie piersią, mała się sama odstawiła. Pije teraz Nan 2. Oliwka ma 8 ząbków; waga 9300g na 9 mies. miała, teraz nie wiem. Oliwka raczkuje i chodzi przy meblach już dawno, od jakiegoś tygodnia stoi sama już do 20 sekund nawet, bez trzymanki. ciekawe kiedy zacznie chodzić? Chociaz za jedna rączke jeszcze nmie iść, a to chyba musi umiec zanim zacznie chodzic nie? Pozdrawiam. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Pytanko. 30.06.05, 17:18 Czesc U nas wszystko ok, Cyprianek od paru dni sam wstaje i w łóżeczku nie ma mowy żeby sam leżał bo zaraz juz stoi. Je pomalu wszystko, chlebka troche tez sprobował i musze powiedziec że mojemu synowi wszystko smakuje co dostanie. A tak wogole mam pytanie odnośnie wakacji bo mamy zamiar wybrac się nad morze w sierpniu z małym ale niewiem sama gdzie. Dziewczyny jakbyście miały jakieś godne miejsca żeby polecic to bardzo bym prosiła o jakiś kontakt. Podam swojego maila może byc albo na gazetowy albo na : barbek@buziaczek.pl Bo juz czas ucieka i musialabym sie na coś zdecydowac, napewno ktoraś z was znajdzie chwilke i coś napisze. Dzięki bardzo. A Cyprianek waży 9559 i 74 cm. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Cześć! 01.07.05, 14:50 Widzę, że większość chyba wywiało na urlopy albo przynajmniej na spacery Faktycznie pogoda nam się póki co udaje, nic tylko korzystać! Muszę Wam powiedzieć, że nasza niania spisuje się na medal. Póki co była u nas dopiero 3 razy, ale Igor chyba ją polubił a po jej wyjściu jest tak umęczony, że śpi jak suseł Czyli chyba uda mi się po wakacjach ruszyć do pracy. A przyznam się, że bardzo się tego bałam. Wczoraj Igorzysko nam się rozchodziło na dobre. Sam zaczął wstawać z pozycji na czworaka i maszeruje aż miło patrzeć. Już się tak nie obija jak jeszcze do niedawna, a jak traci równowagę to się zatrzymuje, łapie pion i idzie dalej. Śmiesznie wygląda, jakby chodził po statku w czasie sztormu Jutro kończy 9 miesięcy - wiedzieliśmy, że szybko zacznie chodzić, ale nikt nie przypuszczał, że aż tak szybko Dziś idziemy do naszej pediatry na wizytę - oj zdziwi się jak zobaczy, że smyk sam wmaszeruje do gabinetu A po wizycie zabieramy Igora do restauracji na kolację. Wczoraj była nasza 4. rocznica ślubu, więc chcemy to jakoś uczcić - mam nadzieję, że nam nie przyniesie wstydu, bo nie jest to knajpa, gdzie wypada chodzić z rozkrzyczanym dzieckiem. Niestety czasy gdy sami mogliśmy spędzać wieczory na jakiś czas poszły w zapomnienie... Jeśli chodzi o pytanie dotyczące nocników, chyba jeszcze na to za wcześnie, w każdym razie u nas. Z Igora jest taki wiercipięta, że myślę nieprędko da się posadzić na nocnik, jest zbyt ruchliwy i zbyt niecierpliwy. Zresztą ostatnio w jakiejś gazecie przeczytałam, że nie ma sensu sadzać nawet rocznego dziecka, bo nie jest ono jeszcze w stanie zapanować nad czynnościami fizjologicznymi, a nawet jeśli się czasami uda "wypełnić nocniczek" to bardziej będzie to przypadek niż świadome załatwienie się. Choć wiem, że niektóre dzieci bardzo szybko zaczynają załapywać o co chodzi, obawiam się że my jeszcze dłuuugo skazani będziemy na pampersy. Basiu, chętnie poleciłabym Ci kemping w którym byliśmy w Karwii, ale wiem że mają pełne obłożenie do końca wakacji. Zresztą włąścicielami są nasi znajomi a przyjeżdżają też prawie sami znajomi, czyli co roku trudno tam o nocleg (a miejsce fajne, kameralne, tylko 2 domki). A z innej beczki - jak się czujesz? Kiedy Cyprianek będzie miał siostrzyczkę lub braciszka? Nie boisz się? Ja bym chyba panikowała, że nie dam sobie rady, bo jeden Igor jest jak pięciu Cieplutko wszystkich pozdrawiam anita Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 Re: Cześć! 01.07.05, 16:55 o ho ho ho! Gratulacje dla Igorka! Amelka nasza na razie cały czas stoi w łózezczku - najchętniej spała by w tej pozycji chyba! Drepczemy sobie na spacerki w około bloku - ale tylko wtedy, gdy mocno trzymamy się za raczki. O samodzielnym staniu i chodzeniu jeszcze ani widu... Ale i tak jesteśmy strasznie szczęśliwe,że z innej perspektywy możęmy oglądać świat! A jest straaaasznie ruchliwa i łobuziarska. W ogóle ma łobuzowski wyraz twarzy... (od urodzenia kazdy to powtarzała - a tu proszę)NA SEKUNDĘ odwrócićs ię nie mozńa, bo jest w innym końcu pokoju. ojeju jeju... Zapisujemy się od wrzęsnia na naukę pływania! Chm.. chciałam od 4 miesiąca - zaraz jak bedzie wolno to robić - ale jakoś nie mogłam znaleźć. Teraz dorwałam trenera i już jesteśmy zapisane. Nie moge się doczekać! Zrobimy sobie trening w wakacje nad morzami (wybierami się do Włoch,a potem do HIpszanii)Nie wiem jak ona to zneisie, ale cóż - taką juz mam pracę... buziaki wielki dal dzieciaków kochanych! Ania i Amelka z Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: Cześć! 02.07.05, 22:40 Mój mały drab wreszcie śpi! Witam! Gratulacje dla Igorka! My jeszcze musimy poczekać na pierwsze samodzielne kroki Filipka... Pozdrawiam! A TO FILIPEK Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: Cześć! 03.07.05, 09:30 Hej! Filipek obudzil sie o 4.25 i juz nie chcial spac... Zreszta nie ma sie co dziwic bo on nie lubi przesypiac swojego zycia... A na zewnatrz takie sliczne sloneczko... I ptaszki spiewaja... Tylko dlaczego ja jestem taka padnieta...-ja chce spac!!! Kiedy wreszcie sie wyspie? Ania MÓJ FILIPEK Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 Re: Cześć! 03.07.05, 11:50 trzemam kciuki!na pewno się wyśpisz! A ja mam gosci w domu (takich an tydzień)- i dobrze,bo ma kto z małą siedzieć,a ja odpracowywuję zaległości właśnie ))) dziś rano zobaczyłam u niej na dziąsełkach coś jakby dwa punkciki bardzo czerwone. Może to ząbki... ech, ale się rozmarzyła (my nei mamy ani jednego) Wczoraj AMelka sama dreptała (tzn ja ją trzymałam za rączki) w około bloku i to był naprawdę świetny spacerek dla nas obu! dużo radości an niedzielę życzę dziewczyny! Ania i Amelka z Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: Cześć! 03.07.05, 21:28 Witam. Czuje się w miare dobrze, jestem cały czas głodna mam nudności itp, znów nastapiły skurcze łydek czego nienawidze i jestem cały czas zmęczona, bo Cyprian teraz daje w kosc tym że sam wstaje juz a zreszta jest marudny bo dwie jedynki wychodza na górze, do tego nie przespane nocki bo się ciągle budzi po 3- 5 razy. wogóle ostatnie pare nocy obudzi sie w nocy i mam problem z zaśnięciem,a ja juz mam dosyc. Do tego nastapił problem z zasypianiem wieczornym dzienne rytuały trwaja nawet ponad godzine a ja wychodze już z siebie bo ta burza hormonów przez ta ciąże doprowadza mnie to szału, wszystko mnie pięc razy bardziej denerwuje, ale to nic pewnie zaraz przejdzie. Trochę sie boje czy dam rade ale jakos to będzie, inni tez mają jedno po drugim nawet w mniejszym odstepie. Martwie się jak będą wyglądac nasze spacery jedno w wóżku a drugie za ręke i na nóżkach. Ach jakoś to będzie. Cyprian zasnął właśnie, a wasze pociechy jak zasypiają?? Czy tylko ja mam problem ten jak i z nocnymi wybudzeniami?? Bo ja juz opadam z sił. A że zasnął to ja ide skorzystac z okazji i ide zaglądnąc co jest w lodówce. Cyprianek nauczył się mówic "tata" i teraz ledwo wstanie to tatuje hihi, fajnie mu to wychodzi no i trzymajac go za raczki stawia pierwsze kroczki. A co do nocników to ja uważam ze jeszcze za wcześnie. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 04.07.05, 09:49 Hej dziewczyny. Nie wiem dlaczego dopiero teraz tu zajrzałam, ale się dopisuję. Moja dzidzia ur. 19.10.2004. No więc niedłygo skończymy 9 miesięcy. Pozdrawiam ciepło. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 04.07.05, 10:09 Aha, no to dodam jeszcze, że maleńka urodziła się o 14.35 przez cc (odklejenie łożyska), waga 2970, 53 cm. No i 10 pkt w skali Apgar. Teraz jest już dużą dziewczynką: 80 cm i 9,5 kg. Uwielbia pełzać na brzuszku po całym domu. Zaczyna też raczkować, ale pełzanie lepiej jej wychodzi. Ostatnio nauczyła się stawać na nóżki i nie robi nic innego! Jeśli tylko do czegoś podpełznie to zaraz staje! Czasem jest to niebezpieczne więc ciągle muszę ją mieć na oku. Uwielbia też stać rano w łóżeczku i krzyczeć do mnie: mama! Jakby chciała powiedzieć: Wstawaj, bo przecież ja już nie śpię... Kochane jest moje dzidzi. Ostatnio też zaczęły jej wychodzić ząbki,(jeszcze nie widać, ale już tylko patrzeć) przeż to stała się trochę bardziej marudna, płaczliwa, a zasypianie, to już fenomen! Mała wierci się, kręci, robi różne dziwne figury gimnastyczne, no i płacze. Nic nie pomaga - ani kołysanie, ani noszenie, ani masowanie, ani suszarka, nic... Ostatnio włożyłam jej czopek i nie wiem, czy po ok pół godzinie usnęła po prostu z wycieńczenia, czy to może ten czopek zadziałał. Tak przy okazji, to może macie jakieś swoje cudowne lekarstwo na to ząbkowanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 04.07.05, 10:37 Cześć dziewczyny! Szczególnie serdecznie witam Anię i Martusię! Oj ciężkie czasy przed Wami - mam na myśli ząbki oczywiście. Igor ma już 6, kolejne 2 pukają już do buźki i już się boję co będzie, bo pozostałe wychodziły w wielkich bólach. Pomagał troszkę żel Calgel, ale tylko wtedy gdy bolało przy jedzeniu. W nocy pomagały czopki Viburcol. Powodzenia, cierpliwości i wytrwałości dla Martusi i rodziców oczywiście. Za chwilę nastukam jeszcze kilka słów a teraz pędzę do mojego Igorzątka, który chyba zaczyna się budzić... anita Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 04.07.05, 10:57 Jestem ponownie. Byliśmy w piątek u pediatry i okazało się, że Igor waży 10,3 mierzy 75cm. Kawał chłopa W ogóle silny jest bardzo, przestał nam tyć, nie jest już taką kluseczką, wyciągnęło go, zamiast tłuszczyku widać mięśnie. Wygląda super. Myślę, że główna zasługa tutaj regularnego chodzenia na basen (dołącze później kilka nowych basenowych fotek) no i tego, że jest taki ruchliwy, cały czas albo raczkuje, albo chodzi jak nakręcony Poza tym strasznie się zrobiła bestia towarzyska. Jak jest marudny, wystarczy że przyjdą goście a już mu się buźka śmieje i gadatliwy się robi niesamowicie To tyle o moim Skarbie Cieplutko pozdrawiam anita Odpowiedz Link Zgłoś
amelka171 ZĄBKI!!!! 04.07.05, 15:08 na wstępie witam serdecznie nową dzidzię i mamę Anię! dziewcczyny!!!!!!!!!! O rety rety! Idą zabki! PIERWSZE Amelkowe ząbki!!! Dwa na dole. JUż widać białe czubeczki! Tak się cieszymy! Z zasypianiem mamy podobnie - to wicie się po łózku. Ja małej daję mleko i przy nim całkiem nieźle zasypia. Jeżeli nie "wije" się przed zsanięciem - robi to jużprzez sen. W nocy za każdym razem jak się obudzę - widzę AMelkę w innej cześci łóżeczka )) Ale mieliśmy dziś przeprawe w Urzedzie WOjewódzkim... Zapomnielismy wyrobić Amelce paszprotu a lecimy juz za tydzień. ALe z nas gapcie. lecę, bo czas wracać do domu pa! Ania i Amelka z Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 04.07.05, 22:25 Na wstępie witam nowa mamusie i córeczke. I gratuluję Amelce ząbków. Dziewczyny dzis przeszlam koszmar z zasypianiem trwalo to 1,5 h z czego 30 min beczał sam w łóżeczku bo już nie mialam cierpliwości. Ale jak czytam to przy ząbkowaniu to normalne przy pierwszych ząbkach nie zauważylam takich zmian. Troche mnie to pocieszylo ale boje sie znów jutra co będzie. No i rzeczywiście nic przy tym nie pomaga. A dzis spędzilismy caly dzień na działeczce ale bylo fajnie jutro wstawie fotki nowe bo dziś juz padam ze zmęczenia. papa Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 04.07.05, 23:21 Za to moje dziecię zmieniło się nie do poznania. Zasypia co prawda dalej na rękach, ale zajmuje mu to max 5 min Po prostu jest tak umęczony, że nie ma nawet siły protestować W nocy budzi się tylko ok 2 razy na jedzonko. A w ciągu dnia śpi 2 razy po... ok 2 godziny! Bajka!!! A to wszystko dzięki nowej cioci, czyli opiekunce, która niezmordowanie bawi się z nim przez 3-4 godziny, co głównie polega na prowadzeniu go za rączkę po domu lub po ogródku A ja w tym czasie mam w końcu czas dla siebie! Wierzcie mi - mam wrażenie, że odżywam! A gdy niania wyjdzie, jestem tak spragniona zabawy z moim dzieckiem, że nie przeszkadza mi już to, że jest godz. 21.00 a on nawet nie myśli o spaniuI mam teraz świętą cierpliwość. Zresztą zrobił się ostatnio bardzo wesoły, roześmiany i rozgadany! Chyba powinno mi to dac do myślenia - jak tylko ja si`ę nim zajmowałam, bywał często marudny i kapryśny. Ale usprawiedliwiam się tym, że prócz niego miałam 100 innych obowiązków w domu (a 100 innych bez szans na realizację) a niania jest tylko i wyłącznie dla niego. Basiu, a próbowałaś viburcol - homeopatyczne czopki przeciwbólowe dla niemowląt? Igorowi pomagały. A gdy miał czasami kilka z rzędu nocy problemy ze spaniem, tak właściwie bez powodu, dawałam mu za radą pediatry melisol - taki syrop ziołowy, niby od 1 roku, ale lekarka mówiła, że spokojnie przez kilka dni z rzędu można dziecku dawać. Nie zazdroszczę ci teraz, bo pewnie musisz być padnięta i notorycznie niewyspana - przezz początek mojej ciąży spałam na okrągło (a później wprost przeciwnie, ale to już inna sprawa) A przy okazji - ktry to tydzień? Pozdrawiam wszystkie mamusie (te forumowo aktywne i te zaglądające) oraz wszystkie śpiące już chyba pociechy anita Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 05.07.05, 10:12 Hej dziewczyny! Witam i dzięki za miłe przyjęcie! Dziś było troszkę lepiej ze spaniem Martuszkowym, ale... "wicie" się przed zaśnięciem było nadal. Już poprosiłam męża żeby kupił te czopki, to może nam pomogą. Zastanawia mnie tylko, dlaczego te ząbki jednego dnia bolą mocniej a drugiego prawie w ogóle? Pocieszam się, że nie jestem z tym problemem sama! Apropos niań - u mnie najlepiej sprawdza się babcia!! Rewelacja, moja mała tak ją lubi, że aż się do niej wyrywa! Czasem jestem o to troszkę zazdrosna, ale zaraz sobie tłumaczę, że przecież ja mam przez chwilę czas dla siebie, trochę wytchnienia... Na przykład teraz też mała jest z babcią na dworku a ja stukam w klawiaturkę. Muszę lecieć. Pozdrawiam, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 05.07.05, 18:21 Cześć dziewczyny!! witam po małej przerwie! 1 lipca wreszcie ukazał nam się pierwszy ząbek!!! okupiony strasznym marudzeniem niestety!............ Oprócz tego mamy jak zwykle problemy z jedzeniem: niejadek z mej Amelci okropny. Próbowałam już wszystkich słoiczków, nawet sama gotowałam jej zupki i nic... zastanawiam się czy nie zacząć jej podawać "dorosłe jedzenie": piszecie dziewczyny że dajecie maluchom chlebek i kanapki, ale kroicie na kawałki czy jak? ja mam zawsze stracha by mała niczym się nie zakrztusiła... a wy nie macie takiego lęku?.. pozdrawiamy i dzięki z góry za odpowiedzi!! Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 witajcie 06.07.05, 08:58 ja tylko na momencik żeby powiedzieć że zamieściłam na zobaczcie nowe zdjcia Maksa,dawno mnie tam nie było i mam wiele do nadrobienia pozdrawiam hania Odpowiedz Link Zgłoś
ania2506 Re: witajcie 06.07.05, 14:40 U nas od rana pada... Bylam z Filipkiem na spacerze ale krotkim bo denerwowala go folia na wozek gdy niektore krople zatrzymywaly sie na niej i on nie wszystko widzial... Od jakiegos czasu na spacerach MUSI dokladnie wszystko widziec! Niestety ostatnio znowu zrobil sie drazliwy-pewnie kolejne zabki pomalu wychodza (narazie ma 6). A tak na codzien to slotki z niego diabelek Niestety nie mam jego aktualnych zdjec wiec umiescilam na zobaczcie zdjecia z poczatku czerwca. Pozdrawiamy Was stare i nowe mamy wraz z pociechami bardzo serdecznie! MÓJ FILIPEK Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: witajcie 06.07.05, 22:39 czesc dziewczyny, ja tylko ma chwilke. chcialam serdecznie przywitac anie i jej martusie.aniu twoja coreczka jest rowiesniczka mojej anulki (zreszta twojej imienniczki).moja ania w koncu ma kolezanke z tego samego dnia. a u nas wszystko super.ania od kilkunastu dni sama wstaje ale jeszcze z kroczkami ma problem-sa bardzo nieporadne. poza tym wszystko wporzadku beata Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: witajcie 07.07.05, 10:26 Witaj be.w! Nawet nie wiesz jak sie cieszę, że w końcu znalazłam dzidzie w wieku mojej Martusi, no a na dodatek moja imienniczka! Pozdrawiam Was serdecznie, a jakbyście chciały kiedyś pogadać to piszcie - moje gg to 3233327. (czasem nawet jak jestem nieaktywna, to jestem ) Moja Marteczka zasnęła. Toczę ostatnio ciężkie boje - te ząbki! To jest okropne i czasem nie daję rady... Ale jakoś to przeżyjemy przy pomocy taty i rodziców. Pozdrawiamy, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: witajcie 07.07.05, 10:32 Coś schrzaniłam z drugą sygnaturką, tylko nie wiem co... Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 08.07.05, 19:18 Witam. U nas wyszła lewa jedyneczka n=u gory jako trzeci ząbek ale prawej tez juz kawalątek widac, ale przez te ząbki mały bardzo marudny, ma problem z zasypianiem w nocy to samo. Smaruje mu calgelem. A od nocy ma gorączke byliśmy dziś z nim u lekarki i powiedziala że ta gorączka albo jest z ząbków albo jest to 3 dniowa gorączka. Ma dosc wysoką gorączke bo teraz ma 38,8. Szkoda mi go bo jest taki po buzi smutny, nie chce jesc, pic tez nie chce a przy goraczce musi dużo pic. Jedynie co to cycusia chce ale ja juz za duzo nie mam pokarmu bo juz oduczam go piersi. Bo nic jeszcze nie przytyłam a to juz 12 tydzien ciąży. I boje się że on wszystkie najcenniejsze skądniki wysysa ze mnie. ok to zmykam do niego bo bidulek lezy na łóżku sam. pozdrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
aniab28 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 09.07.05, 06:48 witam cieplutko wszystkie mamy dzieci z pazdziernika 2004.Mój Dawidek miał przyjść na świat 14 listopada,ale troche chyba mu było spieszno do nas i urodził się 27 pazdziernika.Mam jeszcze córkę ale ona jest z sierpnia roku 1998 (duża panna juz)Mam 28 lat i jesteśmy z Bytomia(woj.śląskie).Jeszcze raz pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
kata123 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 10.07.05, 22:54 cześć, nas tu jeszcze nie było. mam na imię Kasia i jestem podwóną październikową mamą: Ola-15.10.1994 i Wojtek- 5.10.2004 (a termin miałam na 15). pozdrawiam inne mamuśki. Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 11.07.05, 10:28 Hej dziewczyny! Witam serdecznie Kasię i jej wspaniałe dzieciaczki. Słuchajcie, moja Marta dziś, po raz pierwszy od niepamiętam już kiedy, spała do 8! Wyobrażacie sobie moje szczęście!? Nareszcie mogłam pospać dłużej i choć wstawałam do niej dwa razy w nocy, to nic to nie znaczy, przy tak wielkim szczęściu jakim jest spanie do 8! Pozdrawiam Was! Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 11.07.05, 11:17 Cześć dziewczyny! Czy ktoś nas jeszcze pamięta? Oj, dłuugo nic nie pisałam ale staram się chociaż nadrabiać zaległości w czytaniu. Witamy nowe mamusie i gorąco pozdrawiamy te "stare", które coś ostatnio nic nie piszą! U nas postępy w chodzeniu, Paulinka przeszła ostatnio z jednego pokoju do drugiego jednak nadal musi mieć jakiś punkt do podpierania. Wystarczy ściana, byle było na czym oprzeć rączki. W sierpniu jedziemy nad morze a wcześniej planujemy wyskoczyć na kilka dni w góry. Beatko, jednak zarezerwowaliśmy kwatery w Karwi ale mam nadzieję, że do Darłówka też się kiedyś wybierzemy Kupiliśmy ostatnio Paulinie huśtawkę do ogrodu i mamy teraz zajęcie bez względu na pogodę. Mąż zawiesił ją w altanie pod dachem, więc nawet jak kropi deszczyk (co przez kilka ostatnich dni u nas jest już normą) i nie możemy iść na spacer to mała chociaż się może pohuśtać na świeżym powietrzu. A co się dzieje ze "starymi" mamusiami forumowymi? Ewa przeprowadziłaś się już? Haniu Twój Maks jest prześliczny!!! Naprawdę, przeuroczy chłopczyk! Te oczka i ta fryzurka po prostu suuper! Mam nadzieję, że postaracie się o rodzeństwo dla Maksa skoro Wam takie śliczniutkie dzieci wychodzą? Basiu, życzę dużo zdrówka i cierpliwości! Dbaj o siebie i odpoczywaj w miarę możliwości jak najwięcej. Muszę zmykać bo mała się budzi Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 11.07.05, 19:55 ..Pewnie Sylwia,że pamiętamy !! Bardzo ci dziekuję za takie miłe słowa,Maks to stary uwodziciel,ciotki i moje znajome nie umią się nim nacieszyć..A co do rodzeństwa,bardzo byśmy chcieli mieć drugiego bobika ale jeszcze nie teraz,może za jakieś 2,3 lata.. Jestem pewna że nasze ukochane forum odżyje znów na jesień jak zrobi się zimno i mokro,bo teraz szkoda każdej minutki słońca,lato minie tak szybko a na kolejne trzeba zawsze czekać wieki,wieć korzystajmy póki się da.. A tak poza tym dzidzia mi rośnie na potęgę..już od dłuższego czasu używamy pampersów 5(numer mówi sam za siebie),wcian wszystko z wiekim smakiem,dzisiaj hitem dnia był arbuz,co mnie bardzo ucieszyło bo w dalszym ciągu Maks mało pije. Ja oczywiście dalej go karmię piersią,ale tylko wieczorem i rano jak wstanie.Myślę że do pażdziernika lub maskymalnie do końca roku polecimy jeszcze na piersi. /jeśli chodzi o nocki to bobik śpi w dalszym ciągu po 12h,kąpiemy go ok 18- 18.15 o 19 smacznie już chrapie i tak do 7 rana z przerwą na nocnego cyca. Piszesz Sylwia że macie huśtawkę,rewelacyjan sprawa,my też mamy takową i Maks ją poprostu uwielbia,już kilka razy w niej zasnął,dobrze ze ma zabezpieczenia i nie sposób z niej wylecieć.Oj rozpisałam się nieco a tu prasowanie czeka.. Na koniec serdecznie witam nowe mamusie..ja kiedyś mieszkałam bardzo blisko Bytomia bo w Zabrzu,stare dobre czasy.. pozdrówka dla maluszków,a wy sio na spacerki a nie przed monitory.. hania i maks Odpowiedz Link Zgłoś
be.w ufff ,jak goraco!!!!! 12.07.05, 10:42 czesc dziewczyny, witam serdecznie mame dawidka oraz mame oli i wojtusia!piszcie dziewczynycs od czasu do czasu bo "stare" mamusie (wlacznie ze mna)cos zadko ostatnio zagladaja.no ale powod jest wiadomy-piekna!!!!pogoda,na ktora-pamietacie-tak dlugo czekalysmy. i przyszlo wielkie cieplo.w calej polsce pewnie jest podobnie czyli tak jak w gdansku bardzo goraco.wychodzac z ania szukam cienia,o ktory nie jest latwo.a oza tym w gdansku jest mnostwo turystow.ja tak uwielbiam spacerowac po starowce ale jest tak tloczno ze z wozkim nie jest latwo sie przecisnac.na plazy jeszcze nie bylam w tym sezonie.wcale mnie nie ciagnie bo nie jestem zapalona plazowiczka a poza tym nie chce narazac ani na bezposrednie dzialanie slonca.a na plazy jest teraz patelnia.poza tym znajomi opowiadali ze juz rano trudno znalezc skrawek piasku zeby rozlozyc recznik.i tak jest od westerplatte do gdyni.w niedziele z grupka znajomych planujemy pograc w siatkowke na plazy ale mam obawy czy nam sie to uda. a moja anulka oprocz dwoch dolnych zabkow nie ma caly czas zadnego dodatkowego.czy one kiedys wyjda? najwieksza rozrywka ani jest wciaz wstawanie i stanie przy roznych przedmiotach.piszecie ze niektore dzieciaczki juz robia kroczki.ania tez stawia takie nieporadne ale jeszcze nie rwie sie do chodzenia.za to jest wspanialym grzecznym dzieckiem w nocy.znow ladnie zasypia wieczorem,najpozniej o 21 i spi cala noc do 6-7 rano.naprawde jest kochana i daje rodzicom pospac.a w dzien jest urwiskiem.wszystkiego musi dotknac,wszedzie wpelznac.nie mozna jej spuscic z oczu ale nie jest marudna ani krzykliwa i bardzo grzeczna na spacerkach a sa one naprawde dlugie.mam nadzieje ze szybko nie zmieni swojego zachowania i bedzie tak samo grzeczna jak wyjedziemy na urlop.juz nie moge sie doczekac.zostaly nam jeszcze niecale 2 tygodnie do wyjazdu na lubelszczyzne a pozniej w gory. sylwia urlop w karwii na pewno bedzie bardzo udany,no i w okolicy bedziecie mieli wiecej miejscowosci do zwiedzenia. pozdrawiam wszystkie mamy i maluszki serdecznie, beata Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: ufff ,jak goraco!!!!! 12.07.05, 11:51 Jakie gorąco????!!! Jakie upały???!!! Ja tam chcę!!! Na Śląsku od ubiegłego tygodnia leje i leje. Tzn dziś jest trochę lepiej, nawet słoneczko świeci, ale do upałów to daleko daleko Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Witamy po urlopie!!! 12.07.05, 15:07 My już po urlopie! Witamy mamy i dzieciaczki. i musze się pochwalić, że Kacper ma 5 ząbków i wygląda jak mały kasowniczek! ale jazda!!! przez 2 tygodnie 5 ząbków! i wreszcie pomalutku zaczyna siadać i dreptać do przodu bo narazie tylko skakał i tupał do tyłu! Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.07.05, 15:35 Matrwię się bo Kacper jest bardzo drobniutki. 15-go skończy 9 miesięcy a waży tylko 7.860, (3 centyle). wzrostu ma 74 cm. Kawał chłopa co? Powiedzcie mi ile ważą wasze dzieci i jak można go podtuczyć troszkę bo on wogóle już mi nie chce jeść. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.07.05, 16:09 Chyba Cię nie pocieszę, bo Igor waży 10,3. Do niedawna wyglądał jak kluseczka, ale zaczynają mu się mięśnie kształtować i powoli z wyglądu niemowlaka przechodzi na wygląd wysportowanego chłopczyka A jeśli chodzi o jedzenie, to mleka wypija ok 180ml, ale obiady to tragedia - wmuszam w niego każdą łyżeczkę, a i tak połowę wypluwa. Najchętniej dawałabym mu samo mleko... Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.07.05, 12:42 Oliwka ma dziś 9 miesięcy, waży 9300 g, nie mierzyłam jej u lekarza, ale jak sama mierzę to na ponad 80 cm. Mamy 8 ząbków-cały przód)) Pozdrawiam Mamusie październikowe. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.07.05, 13:39 Sto latek dla Oliwki przesyła Martusia! My stukniemy "dziewiątkę" 19. Niedługo. Niestety ciągle nie ma żadnego ząbka, ale nadal są oznaki ząbkowania - ciężkie bardzo! Mam nadzieję, że wkrótce pojawią się jakieś ząbki i ulży nieco mojemu dziecku! Pozdrawiamy z przyjemnie chłodniutkiego domku. Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.07.05, 13:55 czesc dziewczyny, kacperek rzeczywiscie jest drobniutki,moze powinas mu mocno zageszczac mleczko kleikiem i inne potrawy tez jak najgestsze.a jak kacperkowi smakuje bardziej dorosle jedzenie?dajesz juz mu domowe obiadki,chlebek itp.?moze takie jedzenie mu zasmakuje wiec dawaj jak najwiecej chyba ze ma alergie to lepiej nie ryzykowac.zreszta najlepiej bedzie jak poradzisz sie lekarza.moze ulozy dla malego jakas specjalna diete wysokokaloryczna. a my z ania wrocilismy niedawno od lekarza.bylismy na rutynowej kontroli w poradni dziecka zdrowego.anulka wazy 9800.juz calkiem duza z niej dziewczyna,prawda?dodam ze za 5 dni skonczy 9 m-cy (podobnie jak martusia). wszystkiego najlepszego dla dzisiejszej jubilatki - oliwki.rosnij duza i zdrowa. pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki, milego dnia beata Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.07.05, 15:42 Kacperek bardzo lubi dorosłe jedzonko, wcina kanapki, zupki, barszczyki serki, a przede wszystkim wszelkiego rodzaju ciacha i ponad wszystki czekoladę!!! cieszę się, ze nie ma żadnych alergii bo inaczej byłoby ciężko i jużby chyba całkiem przestał jeść. Samego mleka nie je wogóle, każdą porcję zagęszczam kaszkami, ale jak wyciągnie 100 ml 2 - 3 razy dziennie to naprawdę sukces. a do tego wszystkiego jest bardzo ruchliwy i szybciutko wszystko spala, aż się boję pomyśleć, co będzie jak zacznie biegać. wczoraj rozwalił sobie łóżeczko, tzn. powyciągał wszystkie szczebelki (jak? - nie wiem). dodam, że nie chce mu się samemu siadać. nie chce mu się bo wiem że już potrafi tylko po co jak lepiej żeby mama pomogła. siada jak się pomyli. wogóle jest niemożliwy aparat. Dziewczyny jak u was z chodzeniem? Kacper chodzi, a raczej podskakuje do tyłu (trzymany za rączki oczywiście). Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.07.05, 21:55 Cześć dziewczyny! Witam wszystkie nowe mamy i te troszkę starsze stażem na forum. Nas tu nie było już baaaaaaaardzo długo. Sylwia, dzięki za pamięć A na twoje pytanie mogę odpowiedzieć, że nie przeprowadziłam się jeszcze. Jestem w trakcie negocjacji, bo nagle okazuje się, że jestem niezbędna w swoim wydziale. Trochę to dziwne, bo na nadmiar pracy raczej nie narzekam. Pożyjemy - zobaczymy. Faktycznie z Maksa rośnie przystojniak, Haniu. Marcin waży już 10,5 kg i jest bardzo duży. średnio o paręnaście centymetrów przerasta rówieśników. Już tak mam, że rodzę raczej drobne dzieci ale one szybko przerastają rówieśników. Marcin zjada praktycznie wszystko (od ponad dwóch tygodni bezcycusiowo) i z karmieniem nie mamy absolutnie żadnych problemów. Rozwija się świetnie, jak na razie nie chodzi jeszcze samodzielnie ale trzymany za jedną rączkę śmiało maszeruje. Wogóle mały dostarcza nam wielu radości. I tego również wszystkim życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 20.07.05, 14:25 ja tylko tak zebśmy na drugiej stronie nie wyladowali) Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 21.07.05, 10:04 Witam wszystkie mamy i dzieciaczki! Słuchajcie dziewczyny, pisałam już na forum Niemowlę, ale tam słaby oddźwięk, więc popytam Was. Moja mała odstawiła mi wczoraj taką jazdę, że sama nie wiem co o tym myśleć... Poszła spać jak zwykle o 21. O 22 już sie obudziła i to z wielkim "rykiem" (przepraszam, ale inaczej nie da się tego płaczu nazwać) Wiła się niemiłosiernie, miała takie ataki bólu, że aż się momentami trzęsła, siniała... Nosiłam na rękach, przytulałam, kładłam do łóżka, do łóżeczka... nic nie pomagało... Była śpiąca i zmęczona, ale te ataki bólu nie dawały jej zasnąć i kiedy już zamykała oczka, to nagle tak zatrzesła się (coś jakb konwulsje) i zaczynała przeraźliwie płakać... Nie wiem co to? Kolka? Ząbki? Marta nie ma jeszcze ani jednego ząbka. Ale to chyba aż tak nie boli... Pomóżcie. Byłam u lekarza, ale nie stwierdził nic niepokojącego... A ja się zamartwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 21.07.05, 11:56 Biedactwo! Do głowy przychodzą mi tylko przeciskające się ząbki albo brzuszek. Jeśli, odpukać się to powtórzy, spróbuj może masować jej brzuszek, a jednocześnie posmaruj dziąsełka żelem. I daj viburcol - to ją uspokoi. Ja bym chyba tak zrobiła. Dobrze, że lekarz wykluczył coś poważnego. To czasami jest straszne, patrzeć jak dziecko cierpi i nie wiedzieć jak mu pomóc... Jak zaczną mówić będzie lepiej... Trzymajcie się ciepło anita Odpowiedz Link Zgłoś
maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 21.07.05, 13:15 Biduleńka..nie jestem ekspertem ale to mi wygląda na zębaki,skoro nie ma jeszcze ani jednego być może właśnie teraz sobie torują drogę na świat.U nas też było kiepsko,Maks był straszny i też budził się z płaczem( nie takim jak twoja malutka,ale to też było przerażające)Spróbuj smarować jej dziąsełka calgelem,nawet ja to nie są zęby to i tak nie zaszkodzi.My juz mamy 5 sztuk i każdy kolejny ząb okupiony jest cierpieniem..Trzymamy kciuki za twojego bąbelka i za ciebie żeby ci starczyło zimnej krwi. hania i maks Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 21.07.05, 14:55 Ja też proponuję czopki Viburcol i żel na dziąsełka - my mamy calgel. Jeśli Martusia nie ma jeszcze ząbków to może wychodzi kilka sztuk naraz i stąd ten ból? Paulina też się budziła w nocy z płaczem, kręciła się, wierciła tak jakby nie mogła sobie znaleźć wygodnej pozycji a oczka miała przymknięte i widać było, że chce jej się spać ale ból nie pozwala. A może zjadła coś nowego i to był bolący brzuszek? Oby taka sytuacja się już nie powtórzyła, czego serdecznie życzymy! Nam obecnie wychodzą górne dwójki, obydwie naraz czyli niedługo będzie już 6 zęboli. Mała coraz lepiej radzi sobie z chodzeniem trzymana za jedną rękę i coraz dłużej potrafi sama stojąc utrzymać równowagę. Może do końca wakacji uda jej się zrobić samodzielnie kilka kroczków? zobaczymy... Sylwia i Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 22.07.05, 09:30 Dziś Martusia przespała ślicznie całą nockę i myślą, że to nie były ząbki, tylko pewnie jej coś zaszkodziło i to był raczej brzuszek. Ale na szczęście już jest dobrze. Dzięki dziewczyny. Pozdrawiamy wszystkich - a szczególnie Anulkę rówieśniczkę mojej Martulki, a moją imienniczkę, która niedano obchodziła okrągłe 9 miesięcy - jak moja Martusia! P.S. Ząbków dalej nie ma, ale jest biała plamka na dziąsełku i podejrzewam, że to już wkrótce! Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 22.07.05, 11:20 Witam wszystkie mamy! powracamy na forum po przerwie! w szczególności pozdrawiam mamy wszystkich małych niejadków-do mamy Kacperka: moja Amelcia jest jeszcze chudsza: waży jakieś 7050kg. Od początku była drobna, lekarze zlecili jej podstawowe badania, zrobiliśmy i wszystko było ok, więc staram się nie zadręczać. A chuda jest taka bo jedzenie to poprostu jej wróg: deserki to jeszcze wcina, ale zupa albo obiadek to istny horror... próbowałam już dań różnych firm, sama gotowałam i nic.. lubi podjadać różne rzeczy z naszych talerzy, ale nie wiem co już jej mogę dawać by jej nie zaszkodziło... Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 22.07.05, 13:31 Witam wszystkie mamy po przerwie! W szczególnośmi mamę Amelki, która rozumie nasz ból związany z jedzonkiem. Jesteśmy po wizycie kontrolnej u neurologa i audiologa i naszczęście jest wszystko (poza wagą) dobrze. my już mamy 6 ząbków, a jeszcze miesiąc temu nie było ani jednego. 5 wyszło w jednym tygodniu. Co do tych bóli, to ja myślę, ze to jednak moga być zębki, bo Kacper miał tak samo. Nie przed samym wyjściem zębów tylko kilka tygodni wcześniej. Dziąsła napuchnięte, białe plamy bolało jak chcolera! Kacper nawet nie zamykał buzi, a ślinił się jak mały buldog. A do tego nasze dzieci już są niestety coraz starsze i jak śpią to im się ponoć przypomina to co robiły w dzień. Może dzidzia się czegoś wystraszyła i przyśniło jej się coś niedobrego? Powiedzcie mi, czy wasze pociechy siadają samodzielnie? Kacper narazie zaczął siadać sam w wózku, ale ogólnie lezy i się pruje, żeby go podnieść. Pozdrawiamy!!! Siwa i Kacper Odpowiedz Link Zgłoś
ela711 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 22.07.05, 21:58 Witam wszystkich po długiej przerwie Dobrze że ten nocny ból to tylko pojedyńczy przypadek. Miejmy nadzieję, że więcej się nie powtórzy. Moja Ola też ostatnio źle sypia. Myślę że Siwa ma rację. W nocy system nerwowy naszych dzieciaczkow w jakiś sposób odreagowuje wrażenia z całego dnia, a jest ich mnóstwo. przecież wszystko z czym się teraz spotykają nasze pociechy jest nowością. Ola np zaczyna raczkować. Wcześniej suwała się jak foka i to do tyłu. dużo mówi. Na wszystko pokazuje palcem, robi koci, koci, jaka duża , pa pa. I widzę jak wszystko przeżywa emocjonalnie. Jak widzi ptaszka lub muchę to wskazuje palcem i aż krzyczy z wrażenia. Kiedy jesteśmy na dworze i grają dzieci w piłkę lub widzi kotka to również jest strasznie podekscytowana. Mam wrażenie że jest bardzo wrażliwa. Życzę wszystkim październikowym dzieciaczkom i ich mamusiom dużo zdrówka, uradości i słoneczka pozdrawiam Ela Odpowiedz Link Zgłoś
kalka13 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 23.07.05, 16:48 melduje się Klaudia mama Wiktorii urodzonej 25.10.2004 waga 3540 i wzrost 56 cm i 10 pkt a oto Wika www.kalka13.bobasy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 23.07.05, 21:51 witam mamy i maluszki, zajrzalam tu po dluzszej przerwie ale dalej frekwencja nie jest wysoka wiec przynajmniej nie mialam zaleglosci w czytaniu. aniu zmartwily mnie te bole martusi.mam nadziejeze ze juz to sie nie powtorzy.malutka musiala sie mocno nameczyc a przy tym przestraszyc.ucaluj martusie ode mnie i ani z okazji ukonczenia 9 m-cy i my tez dziekujemy za zyczenia. pozdrawiam serdecznie kolejna mamusie i jej coreczke wiktorie. a ja nie bede sie dlugo rozpisywac bo jutro czeka nas dluga bo ponad 10 godzinna podroz.jedziemy w lubelskie do rodziny.zostajemy do czwartku,wracamy na weekend do gdanska i w przyszly poniedzialek kolejna wyprawa-na poludnie. ania juz tez zrobila duze posepy w rozwoju,szczegolnie jesli chodzi o wstawanie,stanie i chodzenie.to ostatnie narazie trzymajac sie mebli lub za raczki ale kroczki sa juz calkiem pewne.jedyne co zatrzymalo sie w miejscu to pojawienie sie kolejnych zabkow.ania w dalszym ciagu ma tylko 2 i od 3 m-cy zaden sie nie pojawil.obwaiam sie ze kolejne moga byc okupione wielkimi bolami. pozdrawiamy wszystkie mamusie i dzieci, beatai anulka Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 24.07.05, 19:23 czesc czesc wszystkim, na początku pozdrawiamy mame i Wiktorię i przy okazji wszystkiego naj z okazji jutrzejszego ukończenia 9 miesiąca. U nas troszke zmian i musimy sie pochwalic że na stanie ma Cyprianek 5 ząbków, raczkuje i chce tylko za rączke chodzic na swoich małych nóżkach, wszędzie wstaje i siada i tak na przemian. Je juz poprostu wszystko dziennie rano kromeczke z masełkiem z żółtym serem i wędlinką i bardzo mu smakuje, ostatnio zjadl nawet jajecznicę. Z jedzeniem nie ma wogóle problemu. Wazy 10 kg. No a dziś właśnie kończy 9 m-cy. Na wakacje jedziemy od 3 sierpnia pierw do Władysławowa a potem do Jaroslawca już tak się ciesze że tylko odliczam dni choc coprawda niewiem jak zniesie podróz 10 godzinną. Jedynie z czym sie męcze to z nockami bo dalej nie przesypia ich i budzi się co 2 godziny a nawet częściej, do tego jak daje mu herbatke czy wode to nie chce i placzem protestuje i za każdym razem daję mu mleczko albo piers choc pierś w dzien mu już odstawiłam ze względu na ciąże. I poprostu mam doła z tymi nockami bo zastanawiam sie czy prześpie choc jedną noc calą bo teraz nie ma szans a już nie dlugo drugi bobasek i niewiem jak to będzie... Czy wy tez męczycie się dalej z nockami?? pozdrawiamy papa Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 25.07.05, 15:47 Wszystkiego najlepszego mała Wiktorio!!! Basiu, gratuluję drugiego dzidziusia! My problem nocek mamy już za sobą. Kacper idzie spać o godzinie 20 - 21 góra i wstaje ok godz.6 rano razem z mamą do pracy. Tylko sporadycznie zdarza mu się obudzić w nocy na chwilkę, jak coś złego mu się śni albo wyjątkowo zgłodnieje. I szczerze mówiąc nawet nie wiem jak się tego nauczył, jakoś tak sam zaczął przesypiać noce jak skończył pół roku. Moze spróbuj wysyłąć męża do niego w nocy? tata nie ma cycusia ale tak samo może pocieszyć i przytulić małego bąbelka. Może wtedy odzwyczai się od piersi, a jak wciągnie pożądną kaszkę na kolację będzie spał spokojniej? Trzymaj się pozdrawiamy siwa i Kacper Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 27.07.05, 08:37 Witam i pozdrawiam wszystkich serdecznie! Jest!!! Pierwszy ząbek... Wyczułam go wczoraj! To dlatego Marta była taka niespokojna i... dalej jest... Na pewno posypią się teraz następne i dalej będziemy "walczyć" wieczorami i nocami. Aha, jeszcze mam pytanko - czy wasze dzidzie mają suchą skórę? (moja Martusia ma taką suchą, aż się jej łuszczy, nie wiem co robić, bo próbowałam już prawie wszystkiego i nic nie pomaga) Poradźcie mi czego jeszcze mogę spróbować. Były kosmetyki Nivea (oliwki, balsamy, kremy...), były kosmetyki Bambino, na drogie mnie nie stać, nie wiem co jeszcze mogłabym spróbować... Dzięki. Pozdrawiamy Was ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
bogna28 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 27.07.05, 12:32 Cześć! Anulkau moja Marcelinka też miała bardzo suchą skórę. Nie pomagały kremy i oliwki do pielęgnacji niemowląt. Pediatra poleciła mi kąpiele w płynie do kąpieli leczniczej Oilatum. Nie kazała używać mydła, tylko sam płyn, ewentualnie mydła w płynie Lubex (dość drogie, ale wydajne i super nawilża skórę), a do smarowania ciała maść Diprobase (zużyłam całą tubkę i teraz skóra małej jest idealna). My jesteśmy już po wypadzie nad morze. Byliśmy we Władysławowie, świetnie miasteczko dla rodzin dziećmi. Na plażę bez problemu można wjechać wózkiem, bo wzdłuż plaży zrobiony jest deptak z desek. Było fantastycznie. Marcelinka też budzi się w nocy. Właśnie wyszły jej kolejne ząbki. Nad morzem nauczyła się raczkować i wstawać przy wszystkim co tylko napotka na swej drodze. Ale i tak najchętniej maszeruje trzymana za rączki. Pozdrawiamy wszystkie mamusie i ich październikowe dzieciaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 28.07.05, 10:20 Moja Amelcia też trochę leniwa jeśli chodzi o samodzielne siadanie: udało jej się parę razy, ale zazwyczaj krzyczy by jej pomóc. Na razie jeszcze nie raczkuje, ale pełza. I chodzi trzymana za dwie rączki. Widzę że jest troszkę do tyłu w porównaniu do innych maluchów z forum, ale jest wcześniakiem... Do suchej skóry polecam też Oilatum do kąpieli i krem Oilatum soft-od razu pomaga, jest dosć wydajny i kosztuje jak dobrze pamiętam 18-19 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 28.07.05, 10:39 Witam serdecznie Ja też polecam oilatum. Igorowi po urodzeniu skóra schodziła jak z węża, podobno tak jest często przy przenoszonych dzieciach. Dużo kosmetyków wypróbowaliśmy, ale dopiero oilatum pomogło - emulsja do kąpieli i krem. Szybko skóra zrobiła się aksamitna i tak jest do dziś, mimo że używamy już Johnsonsa. Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 ufff ale gorąco dzisiaj było 28.07.05, 20:08 czesc pozdrowionka dla wszystkich Ale dziś bylo gorąco że można bylo się wytopic, na szczęście pomimo takiego upalu Cyprian nie był az taki marudny a spal jeszcze wiecej niz zwykle. Z ostatniej nocy jestem zadowolona bo przespal 5 godzin z rzędu a potem dalej, super obby tak było juz teraz cały czas. Oczywiście mleko w nocy dostaje ale butelke. A tak to poza tym nic nowego. Ja tez używalam Oilatum. A teraz to tylko odliczam dni bo wyjeżdżamy tak jak pisalam nareszcie. papa zmykam bo mały je kanapke i już się niecieropliwi że nie ma świezej dostawy. Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: ufff ale gorąco dzisiaj było 28.07.05, 22:00 Fakt, gorąco jak w piekle. Ale dla nas to może dobrze, bo za miesiąc wybieramy się do Chorwacji - niech się moje Igorzysko przyzwyczaja do temperatur Dziewczyny, jak tam z jedzeniem Waszych pociech? Basia pisze, że mały je kanapkę. Igor to na razie zjada czasami kawałek suchego chleba, a ja nie wiem jak mu tę dietę rozszerzyć. Z czym te kanapki? Jakoś pokrojone specjalnie? Same dzieci jedzą, czy karmione? Nie bardzo wiem jak nauczyc Igora "dorosłego" jedzenia... A poza tym to Igor zadziwia wszystkich swoimi postępami w chodzeniu. Chodzi tak, jakby robił to od urodzenia, właściwie już się nie przewraca, chyba że się o coś potkniealbo próbuje biegać, nie musi się już podpierać, by wstać, jest zadziwiająco silny i sprawny. Cieszy mnie to niesamowicie i pękam z dumy jak na niego patrzę i zastanawiam się skąd u niego taki ekspresowy rozwój. Może to przez zajęcia na basenie, na który chodzimy odkąd skończył 4 miesiące? Po mnie tego niestety nie ma, bo o ile wiem zaczęłam chodzić jak skończyłam roczek, czyli 4 miesiące później niż moje dziecko, tatuś też nie był aż taki szybki. Za to mówić chyba tak szybko nie będzie, bo mimo że nawija przez cały czas po swojemu, to niewiele jest słów, które potrafi powiedzieć, a i te nie jestem do końca pewna czy są mówione świadomie czy to tylko zlepek sylab (np. mama, tata, baba itp) A tak wogóle to zastanawiam się gdzie się wszystkie stare forumowiczki podziały. Pewnie szczęściary teraz gdzieś urlopują... Pozdrawiam w każdym razie wszystkie mamy, które dzielnie tu jeszcze zaglądają anita Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: ufff ale gorąco dzisiaj było 29.07.05, 17:26 Ja jestem, choć przyznam szczerze, że ostatnio nie za często tu zaglądam. Anita widziałam zdjęcia Igora i faktycznie chłopak radzi sobie świetnie. Mój starszy syn również zaczął szybko chodzić (nie miał wówczas jeszcze skończonych 9 m-cy), ale on nie raczkował, czego skutki odczuwaliśmy przez cały okres przedszkolny. Marcin za to świetnie raczkuje a w tej chwili zaczyna robić pierwsze samodzielne kroczki. Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: ufff ale gorąco dzisiaj było 29.07.05, 21:01 no hej, dzisiaj tak samo cieplutko, ja daje normalnie - chlebek smaruje masełkiem na to daje sera żółtego i wędlinke albo sam serek lub wędlinke i urywam kawałeczki male,a potem na koniec Cyprianek wcina skórki. A wczoraj dalam mu kanapke z serkiem topionym ze szczypiorkiem ale mu smakowało, tak się oblizywał że hoho. On już je wszystko jedynie co mu nie smakuje to kleik ryżowy. Naprawde tak mnie cieszy ze on wszystko je że wam mówie to taka radośc. basia Odpowiedz Link Zgłoś
basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 01.08.05, 22:40 Witam ja tylko na chwilke bo jutro wyjeżdżamy więc chciałam sie pożegnac i jak wrócimy to sie odezwe. Acha zapomniałabym - Cypriankowi dziś wyszedł ząbek - lewa dwójka na górze- juz razem 6 ząbków pozdrawiamy i calujemy gorąco papa Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 03.08.05, 08:46 Witam, przez jakiś czas mnie nie było, bo i sezon urlopoy, i pracy dużo i czasu jakoś coraz mniej. Kacper w dalszym ciągu chudy jak patyk, od kwietnia przybrał tylko 400 czyli raze waży 7.900. wytosły dwa kolejne zabki - razem 8 szt. Przez miesiąc, nieźle co? Pozatym jest dużo, dużo lepiej, mkamy do połowy zmniejszone dawki leków, a za 2 tygodnie wogóle odstawiamy. Pozdrawiamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 04.08.05, 08:49 Witajcie drogie mamusie! Paulinka kończy dzisiaj 10 miesięcy! Kiedy to zleciało? Już niedługo zaczniemy świętować pierwsze urodziny naszych milusińskich Pogoda u nas od wczoraj fatalna, szaro i deszczowo. Oby się wypogodziło bo za tydzień wyjeżdżamy nad morze. Mała ma ok. 70 cm i waży ok. 9 kg (piszę około bo to ja dokonywałam pomiarów hihi). Mamy nadal 6 zęboli - 4 na górze i dwa na dole, mówimy mama, tata, baba, tota czy tjotja (to może ciocia? bo często jej się to wyrywa jak jest u nas siostra męża) i wiele innych zwrotów trudnych do zapisania i zrozumiałych jak na razie tylko dla Pauliny Mała chodzi ładnie prowadzona za jedną rączkę i coraz częściej zaczyna rezygnować z podpory i samej udaje jej się zrobić 3-4 kroczki. Jest bardzo ruchliwym i energicznym dzieckiem co wpływa na mój brak czasu aby częściej do Was pisać. Teraz też już się domaga mojej uwagi więc kończę i pozdrawiam cieplutko, Pa! Sylwia i Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
lauracorciaasi mamy, bardzo proszę o pomoc 04.08.05, 14:08 Drogie Mamy, Zwracałam się już do Was z prośbą w marcu. Piszę pracę magisterską i potrzebuję mam, które byłyby chętne i miały czas wypełnić ankietę. Niestety ta ostatnia zawierała liczne błędy i nie mogłam brać pod uwagę wyników, które z niej uzyskałam. Mam nadzieję, że ta wersja będzie już ostatnia i poprawna. Będę bardzo wdzięczna za udział. Jeżeli któraś z mam ma pomysł, co mogłabym zaoferować w zamian, jestem otwarta na wszelkie propozycje. Oczywiście wyniki mojej pracy, prześlę każdej zainteresowanej uczestniczce. Bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam wszystkie mamy i maluszki. Asia, mama 18 miesięcznej Laurki Ps. Jeśli jest chętny jakiś tata, to też serdecznie zapraszam do wzięcia udziału Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: mamy, bardzo proszę o pomoc 04.08.05, 14:21 Spoko, dawaj tą ankietę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: mamy, bardzo proszę o pomoc 04.08.05, 14:22 Viki najlepsze życzenia dla dzidzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
viki76 Re: mamy, bardzo proszę o pomoc 06.08.05, 09:29 siwaa1 dziękujemy za życzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Owoce do rączki 08.08.05, 10:35 Dziewczyny czy podajecie maluchom całe kawałki owoców lub warzyw do ręki? A może któraś z Was daje już dziecku takie herbatniki dla dzieci "chrupaczki" czy " miśkopty"? Ja kupiłam chrupaczki z Bobovity ale wydają mi się strasznie twarde jak dla dziecka i boję się że mała sie zakrztusi. Nie wiem jak z Miśkoptami?... Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: Owoce do rączki 09.08.05, 17:09 Kacper dostaje normalne ciacha, tzn. daję mu pepitki, albo inne cherbatniczki. Jest zachwycony!!! Nie są takie twarde jak cherbatniczki dla dzieci, a do tego są zdecydowanie tańsze. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
anulia1 Re: mamy, bardzo proszę o pomoc 08.08.05, 10:32 Też chętnie pomogę i wypełnię tę ankietę.Wyślij mi ją na adres anulia1@gazeta.pl Pozdrawiam! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamaulka Czy macie czasem dość? 12.08.05, 12:59 Witajcie mamusie, nie było mnie bardzo długo na forum, bo dużo się działo, najpierw w pracy, później miałam przeprowadzkę, no i moja mała nie daje mni w ostatnich tygodniach wytchnienia. Po krótce przejrzałam co się u Was działo przez ostatnie miesiące i widzę, że czerpiecie radości z macierzyństwa. A ja mam koszmarnego doła. Nie mam już siły do małej, która albo marudzi bo wychodzą zęby albo jest przeziebiona albo jej sie nudzi, a teraz od kilku dni znów jej sie coś przyplątało i miała biegunkę i chrypę okropną, wiec musze ją faszerować lekarstwami. Zamiast współczuć dziecku jestem wykonczona i marzę by stad uciec i pobyć chwilę w spokoju sama. Kiedy znów się wyśpię? Kiedy znów będę miałą czas dla siebie i wreszcie odpocznę? Mam niby urlop, ale tęsknię za pracą by moc wyrwac się z domu sama, do własnych spraw. Czy też się tak czasami czujecie? Bo ja ostatnio więcej jestem zniechęcona i zła niż szczęsliwa z powodu dziecka. Jest we mnie ostatnio tyle negatywnych uczuć, że wręcz się tego wstydzę sama przed sobą. Podobno to taki kryzys, ale ja już nie mma siły. No i na pewno malutka będzie jedynczką. Teraz pewnie napiszecie jaka jestem okropna i ile Wam dziecko daje satysfakcji...ale mi już niestety ręce opadły ... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
neti74 Re: Czy macie czasem dość? 12.08.05, 13:34 Witajcie mamusie! Oj taka deprecha dopada chyba każdą mamę i no najzupełniej zdrowy objaw. I wcale nie znaczy, że jesteśmy złymi matkami, nie kochamy dzieci swoich itp. U mnie ostatnio jest lepiej, odkąd Igor ma nianię, która przychodzi i bawi się z nim, a ja w tym czasie mogę spokojnie posprzątać albo zająć się sobą. Trochę egoizmu każdemu jest potrzebne. Kiedyś też miałam takie myśli, siedziałam od rana do wieczora z młodym, pół biedy jak miał dobry dzień, ale jak marudził od rana do wieczora to mi nerwy puszczały i ryczałam w poduszkę. Totalna beznadzieja. Ale to mija. Jak teraz patrzę na moje roześmiane Szczęście to jest mi ciepło na serduchu. Tylko nocki mnie wykończają, od października nie przespałam jeszcze żadnej, Igor budzi się conajmniej co 3 godziny, a hitem ostatnich tygodni jest jak budzi się ok. 4.00 wyspany roześmiany i chce się bawić. Usypianie go wtedy jest koszmarem. Modlę się, by mu to szybko przeszło, bo długo tak nie pociągnę. Czyli uszy do góry! Nie daj się chandrze, zabieraj dziecię na długie spacerki (mi to momagało) i pamiętaj że teraz może już być tylko lepiej! Cieplutko pozdrawiam Anita P.S. Acha, zapraszam do obejrzenia najnowszych fotek mojego urwisa Aż się wierzyć nie chce jak te nasze pociechy szybko rosną! Odpowiedz Link Zgłoś
siwaa1 Re: Czy macie czasem dość? 14.08.05, 15:05 Witam! Chandra i doliny to zupełnie normalny objaw. Ja też często już nie wyrabiam. Rano praca, po południu mały, jeszcze do tego robię prawo jazdy, i czasami mam ochotę trzasnąć drzwiami i uciec daleko. Jeszcze do tego na każdym kroku dobija mnie mój mąż, który nie dość, że w niczym nie pomaga to jeszcze wiecznie ma do mnie pretensje, że a to czegoś nie zrobilam, a to mam za mało czasu dla niego, a to ze jest zła pogoda albo bo ponieważ. Już nie pamiętam dnia bez awantury. Całe szczęście, ze mieszkamy z rodzicami i zawsze moge na nich liczyć. Ale kiedy tak wieczorem padam z nóg i popatrzę na moje śpiące słodko słoneczko to mija mi wszystko i zapominam o kłopotach. Też czasem mam dość siedzenia z dzieckiem. Od kiedy się mały urodził nigdzie nawet raz nie wyszłam bo dręczą mnie wyrzuty sumienia, ze skoro wróciłam do pracy to zaniedbuję go i każdą chwilkę staram się z nim spędzać. Ale z drugiej strony... zobaczcie jak dzieci szybko rosną... za chwilkę staną się samodzielne a my zatęsknimy jeszcze za tymi czasami, kiedy maleństwo było takie od nas zależne, tak nas potrzebowało. I pamiętajcie,nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Głowy do góry!!! Damy radę!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewawka Re: Czy macie czasem dość? 17.08.05, 13:14 Olu, bardzo mnie zasmucił twój post. Doskonale wiem przez co przechodzisz. Też czasmi mam ochotę zamknąć oczy i się nie obudzić. Chyba każda młoda mama przez to przechodzi. Zmęczenie robi swoje, ale jednak po jakimś czasie wracamy do równowagi psychicznej i fizycznej. To wiem na pewno. Pamiętam doskonale przy pierwszym dziecku, że również tęskniłam za oderwaniem się od spraw związanych z wychowywaniem dziecka choć na trochę w ciągu dnia i dlatego po urodzeniu Marcina postanowiłam wrócić do pracy. Jednak to rozwiązanie ma też skutki ujemne i chociaż ja się odrywam trochę od dziecka to muszę go w tym czasie zostawić z nianią, z wyboru której jestem niezadowolona (jak się okazało po niewczasie). Nie wiem, czy w twoim przypadku możliwy jest jakiś krótki wyjazd (choćby jeden dzień, chociaż najlepiej z noclegiem) tylko z mężem bez małej. Ula mogłaby zostać z dziadkami a ty byś odpoczęła. Jeśli nie wyjazd to chociaż jedna-dwie przespane noce, a tu bardzo przydałby się rozumiejący trudną sytuację mąż. Trzymaj się kochana. Jestem z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaulka Re: Czy macie czasem dość? + SALMONELLA! 18.08.05, 21:17 Drogie Dziewczyny, dziękuję za zrozumienie i wsparcie. Nawet nie wiecie o ile lżej na sercu, jeżeli wiem, że nie tylko ja mam takie chwile. Już trochę się pozbierałam, bo zmusiłam się i wyszłam "do ludzi". spotkałąm sie z koleżanką i spędziłam cały wieczór na miescie przy plotkowaniu i romowach bardziej na serio. Jak mi to było potrzebne! Niestety co do wyjazdu to raczej odpada, bo malutka cały czas choruje. Wyobrażcie sobie, że biegunka była oznaką zatrucia SALMONELLĄ!!!! Jestem załąmana,, bo maluka przecież nie je rzeczy w których ta bakteria może się znajdoważ. Najprawdopodobniej musieliśmy my lub pies wnieśc to świństwo do domu, a ponieważ Ula już raczkuje, to do buzi wszystko łatwo się dostaje. Leczymy ją już drugi tydzień. W między czasie przyplątałą się jej grzybica spowodowana spadkiem odporności, więc koszmar. NA szczęście nie gorączkuje i jak na salmonellę to dość dobrze przechodzi. Staram się nie pogrążać w poczuciu winy i mieć duuuużo cierpliwości do mojej chorej myszki. Przykro mi Ewo, że opiekunka jednak nie jest trafiona. Ja czasami zastanawiałam się nad wynajęciem pomocy, gdy zaczną się zajęcia, ale raczej postaram sobie poradzic przy pomocy babć i tatusia Ale mam specyficzną pracę, więc zajęcia prowadzę w różnych godzinach. Moze powinnaś poszukać innej Pani, jakiejś poleconej? Pozdrawiam serdecznie, ola Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Witam po długiej nieobecności. :) 24.08.05, 14:56 Od razu na początku chciałabym pozdrowić malą Ulę i życzyć jak najszybszego powrotu do zdrowia! Wiadomo, że każdy ma czasem chwile zwątpienia... no i to narzekanie męża, że nie ma się dla niego czasu... czasem doprowadza mnie do dzikiej pasji! Niestety, tak to już jest z facetami! Trzeba zacisnąć zęby... Apropos dawania maleństwu kawałków owoców - ja daję i Marta nie ma z tym żadnego problemu. Nie krztusi się, ma już dwa ząbki, więc doskonale sobie radzi. Kawałki miękkiego jabłka, gruszki, a nawet śliwki, brzoskwinie... znikają w mgnieniu oka. Problem jest jedynie z bananami, bo robi z nich miazgę, jakby uważała, że do tego bardziej się nadają, niż do jedzenia. Ostatnio nasilił się u majego dziewczątka lęk przed utratą mamy z pola widzenia. Jest to okropne, gdyż nawet do łazienki na siusiu musze chodzić z mała, bo inaczej wrzask! Nie da się nikomu nakarmić jak nie ma mnie w pobliżu. Zasypia też tylko ze mną - co ja mam z tym zrobić? Staram się częściej zostawiać ją z tatą, ale to niewiele pomaga. Może wkrótce się to zmieni, mam nadzieję... Powiedzcie mi, czy uczycie swoje maleństwa nocniczka? Ja kupiłam ten sprzęcik, ale na razie niewielki z niego pożytek... Mała używa go do zabawy. Przesypia grzecznie całe nocki, więc chyba ząbki już tak nie bolą i chwała! No to na koniec pozdrawiamy wszystkie mamy i dzieciątka! Odpowiedz Link Zgłoś
maadga Re: Witam po długiej nieobecności. :) 29.08.05, 10:34 Chciałam się przywitać Kubuś urodził się 22-10-2004 chociaż miał się pojawić na świecie 7-11-2004 zdrowy (początkowo podejrzewano wadę serca ale teraz już wiemy że wszystko jest w jak najlepszym zegarku szwajcarskim ). Obecnie posiada 6 zębów, dalej cyca sobie cyca, a co niech mu idzie na zdrowie. Ja pracuję od marca. Już sobie czasem sam stoi bez trzymanki, chodzi z małą pomocą innych ludzi bądź przedmiotów. Ogólnie sama rozkosz. Wcina wszystko co mu się da (taki mały odkurzacz) obecnie waży 8,5-9 kg i mierzy 80 cm. Umie pokazywać nos na wszystkim co go posiada, oko jest trochę trudniejsze niemniej jednak jak wpadnie w trans to oczy też pokaże. Ukocha misia i mamę i wogóle najukochańszy z niego człowieczek na świecie. Pozdrawiam wszystkie mamuśki i dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś