PAZDZIERNIK 2004 :-)

    • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 29.08.05, 20:19
      Serdecznie witam nowa mamusie i Kubusia.
      U nas wszystko też ok. Cyprianek tez mały odkurzacz ale waży troche więcej bo
      11 kg a moze i teraz troche więcej. Smakują mu bardzo gumy mamby a jak żuje to
      wam mówie.Dzisiaj dałam mu pierwszy raz sprobowac danonka zjadł ale wydaje bez
      żadnej rewelacji, pewnie nastepny kubeczek pójdzie szybciej. Ósmy ząbek na
      horyzoncie. W zeszłym tygodniu byliśmy z Cypriankkiem w aqua parku było super,
      mały sie nie bał i świetnie spedziliśmy czas, moze w tym tygodniu się tez
      wybierzemy jak będzie troszke czasu. Brzusio i mała fasolka w nim rośnie, czuje
      juz od prawie miesiąca ruchy i te kopniaki ktore dostaje hihi.
      Pozdrawiamy papa
      • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 29.08.05, 20:55
        Wstawiłam fotki z aqua parku na jednym z nich jestem ja i mój brzusio hihi pa
      • ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 02.09.05, 08:45
        Witam wszystkie mamy!
        Dawno mnie tu nie bylo bo niestety nie mialam wogole czasu.
        Filipek zlapal rotawirusa i musial spedzic troszke czasu w szpitalu a ja razem
        z nim (nie chcialam go narazac na dodatkowy stres zwiazany z brakiem mamy).
        Naszczescie jest juz calkiem zdrowy i dopisuje mu chumorek!
        Ma strasznie duzo energii i praktycznie nie sypia w ciagu dnia co jak latwo sie
        domyslec jest bardzo dla mnie uciazliwe bo nie daje mi ani chwili wolnego.
        Jest zato duzy postep jesli chodzi o nocny sen - od dwuch dni budzi sie
        ok.szostej a nie jak wczesniej w okolicach czwartej - piatej. Wreszcie moge sie
        wyspac!
        Wracajac do tematu depresji: tez ja przechodzilam! Okazalo sie ze poza ogolnym
        zmeczeniem wplyw na moje fatalne samopoczucie mial brak odpowiedniej ilosci
        magnezu w organizmie.. Magnez w tabletkach bardzo mi pomogl!
        Pozdrawiamy serdecznie!
        Anna i Filipek

    • basia3314 LITOŚCI!! 05.09.05, 14:19
      HEJO HEJO PROSZE ZLITUJCIE SIĘ I ODEZWIJCIIE SIĘ CHOCIAŻ PARE ZDAŃ!
      • maadga pierwszy krok KUBY maadgi :) 06.09.05, 08:34

      • maadga pierwszy krok KUBY maadgi :) 06.09.05, 08:37
        Kubek w niedzielę zrobił swój pierwszy kroczek. Stał puścił się stołu, zrobił
        krok zatrzymał się na chwilkę i usiadł. Powtórzył to 2 razy. Moja duma i chluba.
        • ania2506 Re: pierwszy krok KUBY maadgi :) 06.09.05, 08:44
          Gratulacje dla Kubusia!
          • basia3314 Re: pierwszy krok KUBY maadgi :) 06.09.05, 21:21
            Gratulacje dla kubusia, cyprianek tez juz robi kroczki nawet 5 od 20 sierpnia,
            a teraz to juz stoi przy stole i sam sie puszcza coraz więcej. I ostatnie 3
            nocki spal z rzędu 6 godzin w końcu troche sie wyspałam zobaczymy jak bedzie
            tej nocy papa
      • ania2506 Re: LITOŚCI!! 06.09.05, 08:41
        Hej!
        Wczoraj z Filipkiem bylismy na ognisku-bardzo mu sie podobalo-zachwycony
        obserwowal ogien i ludzi piekacych kielbaski. Usmiechal sie, pokrzykiwal i
        klaskal w lapki. Ze wzgledow bezpieczenstwa caly czas siedzial w wozku i o
        dziwo wcale nie protestowal. Wkoncu pelen pozytywnych wrazen zasna... i obudzil
        sie dopiero rano o 6.50-jeszcze nigdy tak dlugo nie spal!! Ja tez wreszcie sie
        wyspalam! Mam nadzieje,ze taki dlugi sen stanie sie regula a nie jednorazowym
        wydazniem spowodowanym wieczorem pelnym emocji.
        Goraco pozdrawiam!
        • siwaa1 Re: LITOŚCI!! 08.09.05, 15:32
          Ale cisza.....
          Przechwaliłam moje dziecko. Kacper od kilku dni nie przespał ani jednej nocy.
          Jestem wykończona.... W dzień jest marudny i rozbeczany. Już nie wiem co mam
          robić żeby choć chwilkę zajął się sobą. I ogólnie mam DOŚĆ!!!
          • maadga Re: LITOŚCI!! 09.09.05, 09:48
            Może kolejne ząbki, albo ty masz jakieś stresy. U mnie zawsze tak jest jak ja
            mam nerwa to moje dziecko nie jest w stanie spać u siebie tylko musi przy mnie
            i jeszcze cyca co chwilkę. A jak ząbki to może żelem, mówią że to nie działa,
            ale jednak z mojego doświadczenia pomaga troszkę. A może herbatkę maleństwu z
            melisą na noc. Nie wiem co Ci poradzić Trzymaj się, trzymam kciuki za
            przespaną noc.
    • neti74 Witajcie po wakacjach! 16.09.05, 15:26
      Wakacje minęły a tu nadal pustawo... Czyżby wszystkie mamusie były tak zajęte
      swoimi prawie rocznymi już pociechami?smile Skąd ja to znam...
      A jak tam po wakacjach? My w niedzielę wróciliśmy z Chorwacji. Igor
      fantastycznie zaklimatyzował się w cieplejszym klimacie i mam wrażenie że mu
      brakuje teraz słoneczka, wody ciągłego ruchu na świeżym powietrzu. Zresztą mi
      równieżsad
      Igorzysko mi wyrosło bardzo, nie wiem ile waży i mierzy, ale wyciągnęło go w
      górę, nie jest już taki pulchniutki. Jest też bardzo pogodny, ciągle się głośno
      śmieje, mało marudzi. Zęboli ma już osiem. I na szczęście (odpukać) przeprosił
      się z obiadkami. Zaczęłam mu kupować te duże słoiczki z gerbera od 1 roku - są
      one lekko przyprawiane i całkiem smaczne - próbowałam. Nie przeszkadza mu już
      że musi gryźć i pochłania wszystko co dostanie, nawet to co sama mu upichcęsmile
      Witamy nowe mamusie i wołamy do "starych" - odezwijcie się kobitki!!!
      No i zapraszamy do obejrzenia wakacyjnych fotek Igorzątkasmile
      anita
      • neti74 Re: Witajcie po wakacjach! 16.09.05, 15:28
        Właśnie przeczytałam to co wystukałam: "zaklimatyzował się w klimacie" - ech,
        uwsteczniam się chyba...smile
      • bacia12 Re: Witajcie po wakacjach! 21.09.05, 22:55
        no to może i ja się odezwę smile
        Marysia była dziś na badaniach kontrolnych. WAży 9120 i mierzy 75 (jeśli dobrze p. doktor zmierzyła). Trochę meni to zdziwiło, bo pochłania wszystko więc myślałąm, że będzie wiecej ważyć. Zaczyna się puszczać mebli, no i strasznie podoba jej się chodzenie trzymana za rączki (staram się tego nei praktykować, ale czasami się nei da sad
        pozdrawiam
        • basia3314 Re: Witajcie po wakacjach! 22.09.05, 08:04
          hej hej ale tutaj pusto ja niewiem co sie dzieje, rozumiem ze dzieci zabieraja
          wam cały czas ale pare minutek można wydzielic żeby tutaj cos napisac.
          Cyprianek juz sam chodzi i coraz bardziej mu to wychodzi, ma jeszcze postawe
          chwiejną i upada ale po domku potrafi od kuchni dopokoju przejsc i dalej,
          nawet radzi sobie z obracaniem bez trzymanaia i z przechodzeniem przez progi.
          Fajne dziecie z niego choc strasznie szkudzi, komp mi umie wyłączyc, na
          telewizorze sobie pstryka, jak mu cos sie nie podoba czy nie jest po jego
          myśli zaczyna krzyczec i sie złoscic, taki z niego urwisek,
          I mam problem pomału ze spacerkami bo nie chce w wóżku siedziec bo chce chodzic
          tylko a najlepiej jak sie go ma na rekach i sam rowadzi wózek, normalnie
          momentami sobie nie radze.
          No a brzusio rośnie i najprawdopodobniej będzie dziewczynka!! jupi
          pozdrawiamy wszystkie mamusie i październikowe mamusie ( jeszcze dwa dni i
          kończymy 11 m-c)
          • maadga Re: Witajcie po wakacjach! 22.09.05, 12:18
            Cześć my też powoli zaczynamy chodzić, 8-smy ząb wychodzi w męczarniach.
            Generalnie Kuba interesuje się wszelkimi guzikami i pokrętałami, a jak zauważy
            że coś się zmienia po naciśnięciu takowego to tylko siedzi i pstryka. Też
            zaczyna robić fochy jak coś idzie nie po jego myśli. Jakoś staram się mu
            tłumaczyć ale chyba nie rozumie jeszcze moich wywodów. Narazie siedzi w domciu
            bo katar ma, ale już sama nie wiem czy to przypadkiem nie od zębów. Pozdrawiam
            wszystkie mamuśki. Już za miesiąc wielki dzień czy wy uczycie swoie posiechy
            zdmuchiwać świeczki ja się muszę chyba zacząć brać do roboty.
            • bacia12 prezent 22.09.05, 16:39
              mam malutki problem smile MOje dziecię już 11 kończy roczek a ja nadal nie wiem co fajnego sprawić na pierwsze w życiu urodzinki sad Mozę któras z wam mi pomoże
              pozdrawiam
              • amelka171 Re: prezent 23.09.05, 06:24
                tak...
                niedługo wszystkie nasze maluchy skończą roczek!!!
                Ale to zleciało...

                Ja planowałam rowerek na prezencik, bo pożyczałyśmy od koleżanki i Amelka była
                ZACHWYCONA jazdą w nim!(taki malutki, z zabezpieczeniem na nóżki i podpórkę,
                żeby dziecko, które jeszcze nie padałuje nie ywpadło.Potem można to zdjać i
                jest normalny trójkołowy rowerek.)

                Mamy 3 zęby dopiero,ale chodzimy ślicznie,tak do 2-3 metrów!

                Od września zapisałyśmy się na naukę pływania. dziewczyny polecam!! Rewelacja!
                Jest to czas serdeczności i ogromnej czułości dla malucha, a poza tym obcowanie
                z innymi dziećmi no i wiele rozwijających ćwiczeń!

                pozdrawiam,

                Ania i Amelka z Kielc

                • neti74 Re: prezent 23.09.05, 22:10
                  Hej hej!
                  Jeśli chodzi o naukę pływania - również polecam. My chodzimy odkąd Igor
                  skończył 4 miesiące i baaardzo jesteśmy zadowoleni. A Igor chyba jeszcze
                  bardziejsmile
                  A kwestia prezentu też mnie męczy. Jakiś miesiąc temu Igorzątko dostało już
                  prezent od dziadków (wcześniej, by przed jesienią zdążył się nacieszyć -
                  właśnie taki rowerek o jakim pisze Amelka. Można go obejrzeć tu:
                  www.allegro.pl/show_item.php?item=59757560
                  Igorowi sprawił baaardzo dużo radości.
                  Od kogoś innego dostanie bujaka-słonia. Też można obejrzeć:
                  www.allegro.pl/show_item.php?item=64402730
                  (hihi, widzę, że co niektórym robię reklamę - powinnam prowizję pobieraćsmile)
                  Sama zresztą znalazłam te przedmioty na życzenie oczywiście rodzinki. No ale na
                  tym kończą się moje pomysły, więc jeśli ktoś ma jakiś ciekawy to również
                  dołączam się do oczekujących...smile

                  U nas poza tym niewiele nowego prócz tego może że Igor coś przeziębiony (to
                  przez tatusia, który przywlókł do domu choróbsko). Na szczęście chumorek mu
                  dopisuje, energia jak zwykle rozpiera. Biega już tak szybko, że by go dogonić
                  trzeba trochę wysiłkusmile Ech, i po kim on to ma...?
                  Zęboli mamy 8 - najśmieszniejsze są na dole - jedynki, długo długo nic i
                  czwóreczkasmile
                  Pozdrawiamy wszystkich prawie-roczniaczków i mamusie!
                  • siwaa1 Re: prezent 27.09.05, 15:10
                    Cześć dziewczyny!
                    my też zastanawiamy się nad prezentem, ale chyba zdecydujemy się na huśtawkę
                    (taką na gumie do podstakiwania). Pozatym u nas po staremu, tz. Kacper drze sie
                    na widok jedzenia (nie je już kompletnie nic) Znacie może jakieś sposoby na
                    apetyt? Pozdrawiamy
                    • ania2506 Re: prezent 27.09.05, 16:53
                      Hej!
                      Bylismy z Filipkiem w Warszawie. Niestety nie przewidzialam,ze zmiana wody
                      bedzie miala dla niego takie wielkie znaczenie. Naszczescie dolegliwosci
                      zoladkowe przeszly wraz z przejsciem na wode mineralna do przyzadzania
                      wszelkiego rodzaju posilkow i picia.
                      Pozatym bylo bardzo milo a Filipek okazal sie bardzo dzielnym podroznikiem.
                      Pozdrawiam!
    • neti74 MARCINEK - pierwszy roczniaczek!!! 28.09.05, 09:25
      UWAGA UWAGA! Mamy chyba pierwszego tu roczniaczka! Marcinek od Ewawki jest
      chyba tu najstarszysmile
      Marcinku - dużo radości w kolejnych latach, zdrówka i szczęścia!
      • anulia1 Re: MARCINEK - pierwszy roczniaczek!!! 28.09.05, 09:40
        gratulacje dla Marcinka!!!!!! to juz zapewne przystojny kawaler!!! moja Amelcia
        kończy roczek za tydzień a my już powoli szykujemy sie do tej uroczystości bo
        zapowiedziało sie duuuużo gości ( ok 25-ciu). Pozdrawiamy !! Ania
        • be.w po nieobecnosci wracamy z zyczeniami DLA MARCINKA 28.09.05, 11:27
          MARCINKU wszystkiego najlepszego z okazji PIERWSZYCH URODZIN!!!rosnij duzy i zdrowy!
          EWO dla Ciebie rowniez slemy serdeczne zycznia i gratulacje.roczniaczek to
          przeciez wielka duma rodzicow.
          a my z anulka przepraszamy za dluuuga bo ponad 2-miesieczna nieobecnosc.zlozylo
          sie na to kilka wyjazdow,awaria komputera i przede wszystkim brak czasu na
          relaks i zajrzenie na forum.same wiecie jak to jest przy roczniakach i prawie
          roczniakach.teraz postaram sie poprawic i chociaz raz na kilka dni cos naskrobac.
          a mja ania to juz calkiem duza pannica.19tego skonczyla 11 m-cy.ma 6 zabkow i
          bardzo duzo potrafi.jeszcze tylko sama nie chodzi choc kilka kroczkow zrobi
          notorycznie cwiczy rownowage puszczajac sie i stojac bez trzymanki.ania potrafi
          powiedziec kilka slow,np.mama,tata,oko,dziadzia,baba,co to,ania,da da,pa pa i
          jeszcze kilka innych.wogle jest straszna gadula i buzka jej sie nie
          zamyka.ciagle obserwuje nasze buzie w rozmowie i stara sie nasladowac niektore
          wyrazy.poza tym bezblednie nasladuje glosy takich zwierzat
          jak:pies,kot,swinka,krowka,konik,pszczolka oraz odglos samochodu (brum,brum).
          jeszcze tylko dodam ze jest straszna rozrabiaka i wszedzie jej pelno i ma
          niekonczacy sie apetyt.je juz wlasciwie wszystko i bez specjalnego
          rozdrabniania. musze konczyc bo ania mi przeszkadza.
          basiu a jak ty sie czujesz i twoje malenstwo w brzuszku?
          pozdrawiamy
          beata i anulka
        • viki76 Re: MARCINEK - pierwszy roczniaczek!!! 28.09.05, 20:56
          Sto lat!!!
          Wszystkiego najlepszego, usmiechów, radości i samych słonecznych chwil!!!
          Całuski od Paulinki smile

          Sylwia
          • ania2506 Re: MARCINEK - pierwszy roczniaczek!!! 29.09.05, 08:14
            Wszystkiego najlepszego,zdrowia,szczescia i pomyslnosci!!!
            Anna i Filipek
            FILIPEK
            • maadga Re: MARCINEK - pierwszy roczniaczek!!! 29.09.05, 08:17
              ZDrówka, szczęścia, pomyślności a na obiad duż gości.... wink
              • ewawka Re: MARCINEK - pierwszy roczniaczek!!! 29.09.05, 14:24
                Serdeczne, wieeeelkie dzięki za wszystkie życzenia. Rany jak ten czas szybko
                leci. Wczoraj Marcin był tyci a dzisiaj zasuwa do przodu jak czołg. Stanowczo
                za szybko rośnie.
    • basia3314 Sto lat!! 29.09.05, 09:22
      Wszystkiego najlepszego dla pierwszego roczniaka czyli dla Igorka. My jeszcze
      musimy do 24 paź poczekac na roczke ale napewno szybciutko minie.
      A cyprianek rośnie zdrowo, jest superowy, wszędzie go tak samopelno, sam już
      chodzi od prawie miesiąca, je wszystko i tez nie ma wogole problemów z duzymi
      kawalkami, zreszta nawet woli jak sam moze sobie ugryźc. No i też sie
      zastanawiamy nad prezentem. Chcialam zapytac Was o fotelik samochodowy jaki
      macie tzn z jakiej firmy i jaki przedział kg. Bo musimy juz kupic a sama
      niewiem który wybrac.
      A ja czuje się dobrz zaczęły się dolegliwości typu zgaga i ból w krzyzach ale
      tak to juz pozostanie, w poniedzialek mam wizyte wiec bede miec też robione usg
      ostatnio była dziewczynka i mam nadzieje ze tym razem tak samo. Dam znac.
      basia i cyprianek
      wstawiłam nowe zdjecia chetnych zapraszamy do oglądniecia.
      • neti74 Re: Sto lat!! 29.09.05, 10:46
        Witam!
        Muszę sprostować - Igorek jest chyba drugi w kolejce, a pierwszym roczniaczkiem
        oczywiście jest Marcinek!
        Ale ci Basiu zazdroszczę, ostatnio często wspominam jak to było rok temu... to
        oczekiwanie... No i życzę siostrzyczki dla Cyprianka!
        anita
    • basia3314 sorki 30.09.05, 17:32
      Sorki chodziło mi o Marcinka, ale tak przy okazji dla wszystkich roczniaków
      październikowych wszystkiego naj. !!!!
    • basia3314 Co tu robic w taka pogode? 30.09.05, 17:35
      Od wczoraj na śląsku pogoda paskudna a w tym domu idzie kota zniesc, na
      szczęście maly nie jest marudny choc co nie oznacza że nie popłacze sobie
      czasami. albo ogladamy książeczki i mały wskazuje gdzie kotek, piesek albo
      małpka bo to najlepiej mu wychodzi, albo się gonimy, albo w chowanego za
      łóżkiem to bardzo lubi i jeden się chowa przed drugim uciechy ma na calego,
      śpiewamy ale cóż tu jeszcze roic chodzic sam chodzi, autkami się bawi??
      Co wy porabiacie z maleństwami ?
      odpowie miktóras z was na temat tych fotelików do autka jakie macie i jakie
      polecacie??
      • ania2506 Re: Co tu robic w taka pogode? 30.09.05, 20:57
        Hej!
        Filipek ma fotelik CHICCO Baby Transit Jet 0 - 18kg,jest ladny,wygodny i
        bezpieczny (posiada wymagane atesty)-jestem z niego zadowolona - polecam!
        My sie brzydkiej pogody nie boimy i mase czasu spedzamy poza domem. Oczywiscie
        Filipek jest odpowiednio ubrany i mamy z soba wozek z pokrowcem
        przeciwdeszczowym. A w domu gonimy sie po pokoju, buduje wieze z klockow a on z
        posja je rozwala, jezdzi na autku lub je pcha,ogladamy ksiazeczki,bawimy sie
        zabawkami...
        Pozdrawiam!
    • ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 03.10.05, 22:03
      Na "zobaczcie" dodalam zdjecie Filipka w opisywanym foteliku..
      FILIPEK
      • maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 05.10.05, 19:40
        Witajcie moje kochane po dłuugiej przerwie,fajnie znów Was
        widzieć.Pozwolicie,że i ja dołączę się do zyczeń dla wszystkich roczniaczków.Ja
        też już jednego w domu posiadam,W poniedziałek Maks miał swój wielki
        dzień.Część gości już była,ale na sobotę zwali nam się druga tura..no cóż..
        A tak poza tym to mamy już 8 zębów po 4 na dole i górze.Stoimy i powolutku
        przemieszczamy się w towarzystwie mebli.Drzemy się i piszczymy w niebogłosy jak
        coś nas zafascynuje.Jeśli chodzi o spacery to zdecydowanie siedzenie w wózku
        odpada,teraz jest na topie stanie w nim tudzież podsiadywanie jednym półdupkiem
        w sposób bliżej nieokreślony. Wszystko co się Maksowi podoba jest natychmiast
        przez niego tulone,kotom non stop robi "mój mój".Ważyliśmy się ostatnio i mamy
        już 10,5 kg.dobra to narazi tyle.Pozdrawiam
        ps,na Zobaczcie jest pełno naszych zdjęć nowych.
        • maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 05.10.05, 22:30
          Zapomniałam dodać że już 2 razy byliśmy u fryzjerasmile))
          • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 06.10.05, 08:53
            witamy
            u nas wtargnęlo jakies przeziebienie mały złapal katarek, i mam wielką nadzieje
            że szybko nas opuści.
            Maxi a jak przebiegł roczek tylko same ciacho i tort czy zakaski tak samo??
            chętnie przeczytam bo nas to nie dlugo czeka i sama niewiem co robic.
            fajna pogoda to więc wychodzimy dziennie bo trezba korzystac,a zresztą tylko
            na troszke idziemy bo nie chce zeby sie bardziej rozchorowal.
            A chcialam was jeszcze zapytac czy myjecie ząbki maluszkom, bo cyprian myje sam
            sobie ale woda jak narazie ale chyba powinnam mu juz kupic jakąs paste ale sama
            niewiem jaką w genacie oglądalam to żadnej nie bylo na jego wiek chyba musez
            zappytac w aptece ??
            • maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 06.10.05, 12:56
              Cześć
              Basiu u nas była impreza pełną gębą.Robiliśmy Maksowi urodziny w niedzielę(a
              miał w poniedziałek)więc zaprosiłam wszystkich na obiad.Jako że jestem ze
              ślaska zrobiłam tradycyjny rosół a na drugie rolady,kluski śl i czerwoną
              kapustę.Po obiedzie była kawa,tort i szampan.A na kolację zimna płyta.W ten
              weekend czeka mnie powtórka z rozrywki,bo część gości nie mogła w niedzielęsmile)
              • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 06.10.05, 21:00
                No ot fajnie, nam tez wypadaja urodzinki w poniedziałek to zrbimy chyba w
                sobote ale raczej bez obiadu tak mialam w zamiarach ale to gdybysmy robili w
                nd, no i tez kawa tort, i zimna płyta w końcu roczek jest raz w zyciu to trzeba
                się postarac. A skąd ze śląska jestes?? bo ja też
                • maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.10.05, 12:38
                  Basiu od ponad roku nie mieszkam już na śląsku.Przeprowadziliśmy się jak byłam
                  w 4 miesiąsu ciąży.wcześniej mieszkałam w Zabrzu,mąż jest z Katowic.Teraz
                  mieszkamy niedaleko Gorzowa Wlkp.Mamy jezioro pod nosem z jednej strony i las z
                  drugiej..jest tu zdecydowanie ładniej i czyściej niż na śl..ale i tak powoli
                  zaczynam tęsknić smile) Pozdrawiam
                  H
                  • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.10.05, 23:08
                    No to fajnie ja tez jestem z katowic, a chcialam zapytac jeszcze odnosnie
                    roczku torcik miałas zamowiony ?? czy sama robilaś, jaki wogole bo sama
                    niewiem. No i czy mały zdmuchnął sam świeczke ja musze zaczac go uczyc dmuchac
                    moze mu się uda.
                    U nas katarek dalej lekki ale jest, teraz maly śpi a ja sama siedze. I myślalam
                    że bedzie tu cos więcej do poczytania, ale pewnie tulicie sie do mężów teraz a
                    nie jest wam w głowie tutaj klikac.
                    pozdrowionka
                    • maxxi76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 08.10.05, 08:39
                      Basiu
                      Jeśli chodzi o tort to mieliśmy zamówiony śmietankowy..pychotka.Sama natomista
                      zrobiłam sernik,Maks go uwielbia.A jeśli chodzi o dmuchanie to genetalnie moje
                      dziecie miało wszystko w nosie,był totalnie obojętny..to goście się bardziej
                      ekscytowali niż on..to typ coolmana,całkowity olewator!

                      A co do kataru to też ostatnio przez to przechodziliśmy,ale wytarczyła woda
                      morska,kilka dni i po siąpiącym nosie.
                      Pozdrawiam
                      hania
                      • basia3314 Do Hanii 16.10.05, 22:39
                        Haniu ja mam prośbe to ty zaczęłaś ten wątek więc przywołaj dziewczyny do
                        porządku żeby częściej tutaj zaglądały i się pare nowości napisały, bo cos
                        puściutko tutaj.Myśle ze ci sie uda.
      • anulkau Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 08.10.05, 12:43
        Cześć dziewczyny!

        Muszę podzielić się z Wami najokropniejszym przeżyciem jakiego doświadczyłam od
        niewiem jak dawna... Moja Martusia zaczyna chodzić, no ale zazwyczaj robi dwa,
        trzy kroczki i siada, a wczoraj... Byłam zajęta układaniem jej ubranek w
        szufladzie, a ona bawiła się na dywanie. W pewnym momencie wstała na nózki i
        zaczęła dosłownie biec w kierunku drzwi. Przy drzwiach na moje nieszczęscie
        stoją dwa duże akwaria na żelaznym stelażu, no i moje dzieciątko nie umiejąc się
        zatrzymać, upadlo tak nieszczęśliwie, że czółkiem przyłożyła z całej siły w kant
        tego stelaża... Pierwszy raz w moim życiu ZBARANIAŁAM! Huknęło tak, jakby jej
        czaszka pękła! Bóże, myślałam, że umrę! Złapałam ją wrzeszczącą wniebogłosy na
        ręce i pędem do kuchni! Krzyczałam bez ładu i składu do męża, że upadła, że się
        strasznie uderzyła, że musimy szybko do szpitala... Nareszcie oprzytomniałam
        trochę (sama płakałam chyba jeszcze gorzej niż moje dzieciątko!), wyjęłam lód z
        zamrażarki i zaczęłam przykładać do czółka. Na szczęście nie było rany do
        szycia. Wyskoczył tylko guz i jest taka szramka podbiegnięta krwią, ale naprawdę
        nie wygląda to tak źle, jak myślałam, że będzie. Zadzwoniłam do siostry (jest
        pielęgniarką). Zapytałam co robić, powiedziała żeby obserwować małą (bo przyjazd
        do szpitala skończyłby się tym, że kazali by mi ją zostawić na obserwację, a
        tego nie bardzo chciałam) jeśli by zaczęła wymiotować to od razu do szpitala.
        Dzięki Bogu, nic się nie działo. Martusia, jak się uspokoiła, to zachowywała sie
        normalnie, tak jakby się nic nie stało, jakby już nic nie pamiętała... Uff! Ja
        jeszcze długo nie mogłam dojść do siebie obwiniając siebie za to, bo przecież
        mogłam ją złapać... ale to wydarzyło się tak szybko, tak szybko... Nie zdążyłam.

        Jeśli by się jej coś stało, to chyba nigdy bym sobie nie wybaczyła!

        Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe roczniaczki! Wszystkiego najlepszego i
        uważajcie na siebie! My kończymy roczek 19. Będzie jakiś obiad dla rodziców i
        chrzestnych i tort oczywiście, który zrobię sama (ponoć nieźle mi to wychodzi smile)

        Pozdrawiam Was.
        Ania i Martusia.
        • nataliamackowiak Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 08.10.05, 21:16
          Hej-do autorki ostatniego wątku-współczuję, napewno ciężko przezyłas ten upadek
          dziecka, ale nie martw się, tak sie zdarza czasem, u nas też już różne upadki
          były.
          Oliwka za 6 dni skończy roczek. Wyprawiamy go na słodko.
          Serdeczne życzenia dla mamusiek i dzieci roczkowychsmile
          A co umie Oliwka? Chodzi od 11 miesięcy, ale teraz od kilku dni juz na całego-
          wszędzie. Zaczyna coraz więcej tez rojbrowac, wchodzic wszędzie itp. Musze ją
          miec na oku cały czas. Ale kochania jest tez, taka mądra, rozumna.
          Nataliasmile))
          • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 09.10.05, 20:42
            No rozumiem Cię Aniu takie wypadki się zdarzaja a wystepuja one tak szybko że
            czasami nic się nie da zrobic, ale fakt jest faktem że teraz trzeba bardzo
            uważac bo te małe szkraby wszędzie wchodzą i wszędzie cos chca spsocic, mój to
            otwiera sedes np tak jak ostatnio wrzucił misia swojego a potem chcial się
            bohatersko zachowac i zaczął go ratowac i tam grzebac, pralka jest jego
            ulubionym miejscem zabaw wrzuca do niej wszystko co mu podejdzie pod rączki,
            (m.in mój telefon tez sie tam znalazł), z szafek kuchennych wszystko wyciąga a
            ja tylko chodze i za nim układam. Maly juz chodzi super po dworku tez juz mu to
            super wychodzi nawet juz teraz to nie chce dac rączki tylko sam i sam.
            Katarek jeszcze z nami i teraz juz mnie zaraził, woda morską tez czyścimy ale
            on nie chce dac tknac noska tylko na siłe.
            pozdrowionka
            • siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.10.05, 11:04
              cześć dziewczyny! dawno mnie nie było! najlepsze życzenia dla wszystkich
              rocznych jubilatów i ich mam!!! Nasz wielki dzień w sobotę! prezent już kupiony
              tort zamówiony goście zaproszeni.
              Jak tak czytam o waszych dzieciach to mam kompleksy. Mój Kacperek ani sam nie
              chodzi, ani nie mówi jeszcze żadnego słowa, nie pokazuje paluszkiem. Tylko mu
              wariowanie w głowie i psocenie. Jak wy to robicie, ze wasze dzieci umieją już
              chodzić, mówić "mama", oglądać książeczki? u nas książka służy do darcia albo
              do walnięcia np.taty w głowę (zabawki służą do rzucania na podłogę) Czy wasze
              dzieci też tak rozrabiają? A moze inne mamy też mają takie problemy jak ja. Już
              zaczynam się martwić, ze moje małe nie rozwija się tak jak powinno. Pozdrawiam!
              • maadga Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.10.05, 08:52
                Pewnie że rozrabia, a ostatnio widzę taki błysk w oku pt."zaraz coś zbroję
                tylko jeszcze nie wiem sam co...". Zaczął sam chodzić ale stało się to
                praktycznie błyskawicznie (tydzień od momentu gdy zrobił sam dwa kroczki pod
                rząd i się nie przewrócił). Najbardziej motywujące do chodzenia są dwie rzeczy:
                batonik lub inne jedzonko może być nawet oliwka zielona (skubaniec bardzo je
                lubi) i nasz kot który ucieka przed Kubą. Ostatnio złapanie kota za ogon to za
                mało najlepiej jest poprostu go zdeptać lub zrzucić na niego coś ciężkiego wink
                Moje dziecko pierwsze świadome słowo powiedziało KOT bo przecież mama to takie
                nie ważne słówko smileTeraz cośtam sobie gada typu mamamama czy tatatata czy ci
                (co oznacza światło) oraz bfu (chce powiedzieć bzzzzzy na muchę ale mu nie
                wychodzi). Ale generalnie on tak skokowo nagle pewnego dnia Cię zaskoczy i
                poprostu pójdzie sobie. A ty się nie martw znam dziecko 14 miesięczen które
                uznaje za jedyną formę poruszania się raczkowanie. Acha gdzieś czytałam że
                dzieci które długo raczkują mają mniejsze problemy z ortografią, rzadziej mają
                dysgrafię i takie tam, bo właśnie wtedy gdy dziecko raczkuje mózg rozwija
                intensywnie te sektory, a gdy zaczyna dziecko chodzić to niestety organizm
                zaczyna się wtedy skupiać na utrzymaniu równowagi i zaczynają intensywniej
                rozwijać się inne sektory mózgu. Także ciesz się że młody jeszcze nie chodzi
                będziesz mieć geniusza... Pozdrawiam i życzę udanej zabawy moc prezentów i
                zdrówka, oraz przepięknego uśmiechu na buźce kochanego malucha.
                • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.10.05, 10:14
                  czesc
                  jasne ze nie masz się co przejmowac ze maleństwo jeszcze samo nie chodzi itp,
                  bokażde dziecko rozwija się swoim tempem i nie trzeba sie przejmowac, poprostu
                  w tej chwili nie jest jeszcze gotowe na chodzenie.
                  Mój Cyprianek chodzi juz rozrabia tak samo, krzykiem protestuje ze mu sie cos
                  nie podoba. Teraz siedzi na ziemi i pije herbatke, ciesze się bo ostatnio
                  zauważylam ze potrafi się sam zabawic a nie tylko ciągnie mnie, bo tak to tylko
                  mama i mama.
                  Taka z niego tulinia co chwile sie chce tulic, a tak wszystko oki, katarek juz
                  przechodzi dzis prawie nic nie ma. Chcialam zapytac was czy dalyscie juz
                  nastepne mleko modyfikowane, ja bylam u lekarki i mówiła zebym sprobowala dac z
                  nutrici jest od 1 do 3 roku życia mleko w płynie w kartoniku wystarczy tylko
                  podgrzac a nawet zimne jak chce moze pic. Fajna sprawa bo nie trzeba mieszac
                  tych proszków a w nocy dla mnie to jeszcze bardziej wygodne. A moze któraś z
                  was juz daje mleko krowie i co o tym sądzicie, ja jak trobie budyn to na
                  krowim, albo jak ja jem płatki z mlekiem to mały tez próbuje i mu nic się nie
                  dzieje ale sama nie wiem chyba jeszcze troche zaczekam a jakie jest wasze
                  zdanie??
                  pozdrawiam
                  byłam na usg i na 99% będzie dziewczynka jupi. Jeszcze zostaly mi tylko 3
                  miesiące. Oh juz sie boje
                  • anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.10.05, 10:59
                    Czołem dziewczyny!!!! Tu Ania z Amelką! wracamy po przerwie! My już po chucznym
                    roczku: była impreza na 30 osób, oczywiście nie w domu, bo bym tyle ludzi nie
                    pomieściła. Wynajęliśmy salkę i sami przygotowywaliśmy jedzenie-babcie bardzo
                    mi pomogły-sama nie dałabym rady. Pracy było dużo, ale zabawa świetna, z
                    tańcami itp do pierwszej w nocy. Tylko nasza mała jubilatka chyba przestraszyła
                    sie takiej ilości ludzi i coś marudziła, no i większość czasu spędziła w pokoju
                    na oglądaniu bajek z babcią. Ale z prezentów to się cieszyła! Z taką radością
                    otwierała pudełka i wydawała okrzyki radości!
                    Tyle co do imprezy... Poza tym Amelcia też jeszcze nie chodzi ale sie tym nie
                    martwię! Jak będzie gotowa to się zdecyduje sama. My przeszłyśmy na mleko
                    Bebiko 3-teraz pijemy mleko tylko raz przed spaniem ( z kleikiem) no i jeden
                    raz w nocy. A wasze maluchy jedzą jeszcze w nocy?..
                    A! Jeszcze jedno: czy ktos szczepił dzieci na grypę? bo my sie zastanawiamy..
                    no i nie wiem jak to ze szczepieniem na gruźlicę bo wiem że jak blizna jest
                    mniejsza niż 3mm to podobno teraz sie szczepi. Amelcia ma malutką bliznę, ale
                    zupełnie bladą w kolorze skóry tak że lekko tylko ją widać. A jak u Was?
                    • siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.10.05, 15:20
                      cześć dziewczyny! Co do tych szczepionek to też się zastanawiam, bo za rzeadne
                      skarby nie chce przechodzić tego co w zeszłym roku, gdzie od urodzenie do maja
                      Kacper był zdrowy tylko może z 3 tygodnie. ale teraz przechodzi kurację
                      uodparniającą to może nie będzie tak starsznie....
                      co do raczkowania, no to niestety nie raczkujemy! bo po co się wysilać? moje
                      dziecko po prostu turla się po całym mieszkaniu i wszędzie go pełno. robi kilka
                      kroczków. a co do jedzonka to jego niestety nic nie kusi. on nie ma rzeczy
                      którą by lubił i najlepiej wychodzi mu uciekanie przed łyżeczką. a co do
                      krowiego mleka, to ja samego jeszcze nie daję (Kacper nie lubi), ale myślę, ze
                      spokojnie mozna. Dziewczyny! nie wiem jak wy, ale ja wyrosłam na krowim mleku i
                      żyję. myślę, ze trochę przesadzają z opinią że tylko mleko modyfikowane.
                      zresztą krowie mleko jest w serkach, jogurtach, deserkach itp. więc skoro
                      dziecko je jogurt, to dlaczego ma mu coś być po budyniu?
                      Pozdrawiamy wszystkich i lecę piec ciacho na jutro!!!
                      • nataliamackowiak Mamy roczek:-))) 14.10.05, 21:57
                        Moja Oliwka ma dzis roczek. Aż się nie chce wierzyć, że rok tak szybko minąłsmile
                        Oliwka waży ok.11 kg, mierzy ok.80 cm, ma 10 ząbków, umie chodzic już dobrze,
                        rozumie dużo, np. połóż się, przytul misia, daj, proszę, gdzie jest tata?,
                        idziemy na dwór, itp.
                        Jest najukochańszym dzieckiem na świecie.
                        Pozdrawiamy.
                        Natalia z Oli.
                        • basia3314 Wszystkeigo naj dla Oliwii 15.10.05, 16:50
                          Wszystkeigo najlepszego dla Oliwii, duzo zdrówka, rodości i żeby świat sie do
                          niej zawsze uśmiechał
                          Cyprianek z mamą
    • basia3314 Pochwalcie się prezentami waszych roczniakow 16.10.05, 09:34
      Dziewczyny pochwalcie się jakie dostały prezenty, pytam bo goscie pytaja co
      maluchowi kupic i sama nie wiem,napewno powiem o jakims rowerku to bedzie juz
      na wiosne w sam raz. ???
      • be.w sto lat dla roczniakow!!! 16.10.05, 14:23
        duzo,duzo zdrowka dla wszystkich roczniakow!!!
        moja ania tak jak martusia skonczy roczek 19-tego tj. w srode ale urodzinki
        wyprawimy w sobote.juz zamowilam torcik w ksztalcie motyla,ciasta pieka mama i
        moja szwagierka bo lepiej im to wychodzi niz mnie.ja zajme sie zimnymi zakaskami
        i 2 polmiski mies w galantynie zamierzam zamowic.
        bardzo szybko zlecial ten rok-pewnie sie ze mna zgodzicie?jeszcze dokladnie
        pamietam ciaze,porod,pobyt w szpitalu i czasy kiedy ania byla malutka i taka
        bezbronna.a teraz juz taka duza i samodzielna.to naprawde jest cud ile te
        maluchy naucza sie w przeciagu pierwszego roku zycia,jak sie zmienia i wyrosna.
        anulka jeszcze sama nie biega ale robi samodzielnie kilka kroczkow tak wiec
        calkiem samodzielne chodzenie to pewnie kwestia kilku dni.szczerze mowiac tak
        bardzo za tym nie tesknie bo ania i bez chodzenia jest strasznym
        urwisem.WSZEDZIE jej pelno i tylko kombinuje co by tu zbroic.nawet na sekunde
        nie mozna jej spuscic z oczu.musze sie przyznac ze czasem jestem wykonczona i to
        chyba bardziej psychicznie niz fizycznie.ale moja coreczka to taki slodki
        urwis,dokladnie wyczuwa chwile kiedy powinna sie przytulic i dac buziaka zeby
        mnie udobruchac.no i musze sie pochawalic bo mimo tego ze jeszcze ania nie
        chodzi to bardzo duzo mowi.nasladuje odglosy bardzo wielu zwierzatek,ostatnio
        wlacznie ze swinka,krowka,konikiem i pszczolka.poza slowkami o ktorych pisalam
        juz wczesniej nauczyla sie mowic wyraznie oko,noooo(nos),uch(ucho) i przy tym
        pokazuje te czesci ciala.dodatkowo pokazuje pepuszek,paluszki,raczki,nozki,glowe
        ale to juz bez mowienia.ostatnio notorycznie wyciaga z szafki moje torebki stara
        sie zalozyc sobie na ramie,robi mi papa i mowi ze idzie dada.mozna boki
        zrywac.bardzo jestem z niej dumna.
        dziewczyny czy wasze dzieciaczki ogladaja TELETUBISIE,leca codziennie od pon.do
        pt.na prog.2 o 7.30.Moja ania nie przepusci zadnego odcinka,jak tylko sie obudzi
        pokazuje na telewizor zeby go wlaczyc i bardzo ekscytuje sie bajka.jak
        teletubisie spiewaja to ona tez,jak skacza ania tez skacze,jak robia papa czy
        tula sie ona to samo.ta bajka bardzo trafia do takich maluchow.chyba zaczne
        nagrywac kazdy odcinek.
        juz zakoncze bo strasznie sie rozpisalam.
        basiu gratuluje dziewczynki,dbaj o siebie i wypoczywaj bo jak urodzi sie
        malenstwo to przy dwojce dzieci nie bedzie lekko.
        pozdrawiam
        beata
        • basia3314 Re: sto lat dla roczniakow!!! 16.10.05, 22:36
          No właśnie mój Cyprianek tez codziennie (chyba że śpi jeszcze albo znów) ogląda
          TELETUBISIE i tez przyznaję że one bardzo wpływają na maluchow, tak samo się
          zachowuje z tego co piszesz jak Ania jak teletubisie spiewaja to on tańczy i
          jest bardzo ucieszony,jak skacza cyprian tez skacze,jak robia papa czy
          tula sie on to samo. Naprawde bardzo one wpływają na maluchów, co prawda mnie
          się wydaje że ta bajka jest taka sobie ale to nie mnie sie ma podobac i nie do
          mnie trafiac tylko do maluszków. I nie uważam nic złego w tym. Ale poza tymi
          teletubisiami, potem włączamy na tvp 1 jak leci budzik budzik, bardzo lubi ta
          piosenke, albo jak leca Domisie, bardzo lubi jak gdzies coś spiewaja zaraz
          przystaje i tańcy.
          Jestem zdziwiona że Ania juz tyle potrafi powiedziec wydaje mi sie że to bardzo
          dużo jak na ten wiek. Mój mówi mama, tata, baba i dada a pozatym nie bardzo,
          ale naśladuje od paru dni pieska, umie w książeczce wskazac psa, kotka, małpke
          ( to mu najlepiej wychodzi). Robi papa, sam kosiu kosiu, i co najbardziej mi
          się podoba że posyła buziaki.

          beatko a moge zapytac co na zimne przekąski wymyśliłas, chętnie zgapie jakies
          pomysły. ja tort zamawiam w kształcie kubusia puchatka moze już pisałam. całuski
          • be.w Re: sto lat dla roczniakow!!! 17.10.05, 12:36
            czesc basiu,
            jesli chodzi o teletubisie to chyba zaczne je nagrywac zeby w ciagu dnia ania
            tez mogla ogladac.dopoki ania sie nia nie zainteresowala tez wydawalo mi sie ze
            to jakas glupota ale widocznie jest przemyslana i taka ma byc zeby te najmlodsze
            dzieciaczki sie zainteresowaly.
            ania rzeczywiscie duzo mowi,rozumie i pokazuje.wyobraz sobie ze nawet robi
            "amen"do bozi zawieszonej nad lozeczkiem.raz jej pokazalam po wieczornej kapieli
            i juz co wieczor o tym pamieta.ale zato nie kwapi sie do samodzielnego chodzenia
            i ucieka z nocnika.co prawda coraz czesciej udaje jej sie zrobic siusiu a nawet
            kupke na nocniczek ale caly czas wygodniej jej robic w pieluche.16-miesieczna
            coreczka mojej kolezanki juz od kilku miesiecy chodzi bez pieluszki.wola jak
            chce siusiu lub kupke.kupke robi na nocnik juz od 8 miesiaca zycia.ale to chyba
            sprawa indywidualna i nic nie da zmuszanie do siedzenia na nocniku.
            a jesli chodzi o zimne zakaski to jak juz pisalam wczesniej zamowilam polmisek
            faszerowanej kaszki w galantynie i drugi polmisek schabu.a sama na pewno zrobie
            2 rodzaje ryb(u nas na wybrzezu bez ryby sie nie obejdzie)-lososia w galarecie i
            jakas po grecku.upieke mieso(lopatke lub od szynki)i pieczen rzymska(klops z
            mielonego z jajkiem na twardo w srodku,2-3 salatki-na pewno tradycyjna
            jarzynowa,druga bedzie z tunczykiem i serem zoltym i moze jeszcze jakas lzejsza
            z kapusty pekinskiej (moze z serem feta lub podsmazonym kurczakiem),moze jesli
            jeszcze znajde czas to faszerowane jajka (gotowane i do srodka farsz z szynka
            lub zoltym serem lub tunczykiem lub co tam przyjdzie do glowy).aha i koniecznie
            do pieczonych mies zrobie sos czosnkowy (wszyscy go uwielbiamy),z majonezu i
            jogurtu naturalnego-do tego wycisniety czosnek.
            jesli cos cie basiu zainteresowalo napisz a podam dokladniejszy przepis.
            pozdrawiam,
            beata
            • gabi1610 Re: sto lat dla roczniakow!!! 17.10.05, 13:39
              Witam wszystkie roczniaki i ich rodziców. Pierwszy raz piszę na tym forum i
              żałuję, że nie robiłam tego wcześniej, bo przecież zawsze raźniej przechodzić
              przez podobne problemy wspólnie. Moja córcia Natalka skończyła wczoraj roczek,
              był tort ze świeczką, prezenty i najbliżsi... było bardzo miło.
              To prawda, że teraz wydaje się, że ten rok szybko minął... ale jak przypomnę
              sobie początki,to nie zawsze tak było...Przez pierwsze trzy miesiące dni mi się
              strasznie dłużyły i nie było zbyt lekko. Kiedyś, gdzieś wyczytałam fajne
              zdanie, "...że jak dziecko kończy rok, to zapomina się o wszystkich troskach i
              problemach pierwszego roku".
              Natalka jest fajną, często uśmiechającą się dziewczynką, i najbardziej lubi
              robić "tany, tany (dyga nóżkami i macha rączkami jak słyszy muzyczkę)"
              Jeśli chodzi o prezenty (bo było takie pytanie), to dostała m.in. fajnego
              hipopotama, który zjada klocki, można na nim siedzieć i jechać, i jest rączka
              za którą dziecko się trzyma i pcha hipcia, dobra zabawka zarówno dla dziecka,
              które nie chodzi jeszcze samodzielnie, jak i dla chodzącego.
              Może znajdą się na tym forum mamy, które rodziły 16.10.2004 lub w tych
              okolicach w szpitalu na Inflanckiej w Warszawie.
              • lichtena Re: menu roczniaka 19.10.05, 15:16
                Witajcie,
                mam synka też październikowego, 29 kończy roczek. Zaglądam do tego wątku tylko
                od czasu do czasu, bo na więcej niestety nie bardzo mam czas.
                Ale pomyslałam sobie że mi może pomożecie. Chodzi mi o to jak wygląda plan
                żywieniowy Waszego dziecka, tzn w jakich godzinach dajecie im jeść i
                najważniejsze co?
                Wydaje mi się, że menu mojego synka jest trochę mało urozmaicone. Boję się
                jednak podawać mu nasze potrawy bo jest troche uczulony, a ostatnio jak zjadł
                malutkie gotowane udko z kurczaka, dostał takiego bólu brzuszka, że myślałam że
                mi z tego bólu dziecko zemdleje.
                Wydaje mi się jednak że był to ból dlatego, że łykał za duże kawałki, bo
                kurczaka wcześniej jadł, tylko zmiksowanego. I tu jest też kolejny problem -
                synek nie bardzo umie gryźć tylko wszystko połyka.
                Po tej ostatniej akcji, boję się więc podawać mu cokolwiek co nie ma
                konsystencji papki. Co więc mu dawać poza kaszkami i zmiksowanymi zupkami?
                Pozdrawiam serdecznie
                • maadga Re: menu roczniaka 20.10.05, 09:28
                  My jemy praktycznie wszystko. Naleśniki z twarożkiem, jajecznicę na maśle,
                  budyń, kanapki z pomidorem lub twarożkiem, obiadki różnie ale do tego stopnia
                  że i moje spagetti bolonese zjadł, ciasta drożdżowe. Ja od małego Kubie
                  pokazywałam nawet wtedy gdy jadł papkę że należy gryźć tzn jak dostawał kęs
                  jedzenia to ja głośno memłałam buzią razem z nim i on podpatrzył i też tak robi
                  tyle, że teraz jak je to głośno mlaska, ale to nawet śmieszne bo on tak smakuje
                  potrawy jakby zachwycał się ich smakiem, dobry do takiej nauki jest banan, ja
                  odryzam jedną trzecią banana (wzduż)a resztę młody sam odgyza jak mu podaję, i
                  to mu się fajnie gryzie. Może poćwiczcie gryzienie właśnie na takich miękkich
                  rzeczach ziemniaki, marchewka gotowane banan, na jabłku dobrze się ćwiczy
                  odgryzanie kawałków (dzicko skrobie ząbkami)ciasta drożdżowe też są dobre lub
                  poprostu zwykła buła.
                  • lichtena Re: menu roczniaka 20.10.05, 12:51
                    ja mu daję kawałek chlebka, jabłka czy ogórka zielonego do gryzienia i on to
                    je. Ale jak ma w zupce większy kawałek to sie od razu dławi.
                    Mam nadzięję że nie będę mu musiała miksować zupek do 3 lat.
                    pozdrawiam
                • fittney Re: menu roczniaka 20.10.05, 16:33
                  lichtena
                  jja też mam synka z 29 ;] i też jest alergikiem,co do gotowanego udka to może
                  przyprawiałaś je czymś?A może rzeczywiście tak jak piszesz po prostu połykał za
                  duże kawałki. Ja mojemu wszystko rozdrabniam widelcem i jest ok. Z lenistwa
                  mojego je prawie same kupywane dania, czasem gotuje mu mięsko i ziemniaki, je
                  sam winogrona, jabłuszko i gruszki
                • handi Re: menu roczniaka 28.10.05, 11:27
                  He he, ja tez mam syna z 29. My na śniadanko co drugi dzień jemy jajeczniczkę
                  na masełku z pomidorkiem i bułeczką, czasami robię mu kleik z płatków owsianych
                  na wodzie i dodaję banana, bardzo zdrowe i Adaś się tym zajada. Zjada tez
                  kanapki z wędzonym indykiem i pomidorkiem, wogóle uwielbia pomidory, serki
                  Kiri, Bakusie, jogurty z owocami, na razie nie jadł nic smażonego, tłustego,
                  cukierków, ciężkostrawnych warzyw, unikamy konserwantów.
    • siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 20.10.05, 09:09
      My już po urodzinach! nie miałam czasu aby opisać jak było. Mój mały jubilat
      szczególnie nie przejął swoim świętem. Prezenty też nie zrobiły na nim
      wrazenia, i choć na początku był nawet grzeczny, to później miał już dość gości
      rozmarudził się i siedzieliśmy sami w zamknietym pokoju. świeczki też nie
      zdmuchnął sam (pomogłam mu troszeczę). Ale ogólnei było fajnie. DZiewczyny, a
      co wasze dzieci wybrały? Nie wiem czy wogóle dawałyście dzieciom różne rzeczy
      do wyboru. Moje małe wybrało dyskietkę i łyżeczkę.
      A co do teletubisiów to nagrywamy wszystkie odcinki i bawimy się przy nich
      świetnie!!!
      Pozdrawiamy!!!! Asia i Kacper
      • maxxi76 Zębole 21.10.05, 19:22
        Kochane moje ja tylko na sekundkę bo nie mam czasu.
        Powiedzcie mi czy myjecie swoim maluszkom już ząbki,jeśli tak to czym jaką
        pastą?
        my mamy juz 9 zębów i jak do tej pory tylko nakładka silikonowa na palcu szła w
        ruch,chyba czas na jakąś pastę...
        jutro napiszę wiećej lecę papatki
        \hania
        • maadga Re: Zębole 24.10.05, 10:41
          mamy swoją szczoteczkę i pastę chyba bobini czy coś w tym stylu (taka różowa)A
          młody uwielbia myć swoje 7 zębów jak widzi że ja myję odrazu wyciąga ręce po
          swoją szczoteczkę. smile
          Mamy już roczek
          • basia3314 Re: Zębole 24.10.05, 19:33
            My do tej pory myliśmy szczoteczka i sama wodą, ale dzis tesciowa kupiła nam
            paste od 1 roku zycia nenedent chyba w aptece. Nie mylismy jeszcze ząbków bo
            dzis wogole Cyprian skończył roczek i juz śpi więc nie chcialam go jeszcze
            męczyc. pozdrawiamy
            • ania2506 Re: Zębole 25.10.05, 15:25
              Filipek ma szczoteczke Colgate a paste Chicco (pasta przeznaczona dla dzieci od
              pierwszego zabka).
              Pozdrawiam!
              FILIPEK (02.10.2004)
        • mamakrolika Re: Zębole 25.10.05, 23:46
          Witajcie ja dość tu rzadko ale lubię sobe czasem poczytać i pousmiechać się.
          Jesli chodzi o mycie ząbków to moja stomatolog jak Królik wypuscił 2 ząb kazała
          nabyc szczotke i pastę (Elmex) i szorować. No i szorujemy ale nie jest to
          niestety ulubiony etap kąpielisad
          Pozdrawiam
          P.S.
          mam jeszcze pytanko o pomysły na kolacje dla roczniaka, mój synek już właściwie
          je wszystko i sam, ale ja co wieczór zmagam się pustka w głowie. Czym raczycie
          maluchy na kolację?

          Pozdrowienia dla wszystkich jubilatów.
          • neti74 Re: Zębole 28.10.05, 12:19
            Cześć! Dawno tu nie zaglądałamsmile
            Mam pytanko odnośnie mycia ząbków. Piszecie,że używacie pasty, no a jak z
            wypluwaniem? Igor pewnie by całą zjadł jak go znam, zresztą wypluwać to on
            potrafi tylko obiadkisad
            • basia3314 Re: Zębole 31.10.05, 10:09
              Co do mycia ząbków to daje troszke na szczoteczke i jak myje to oczywiscie ja
              połyka ale nie ma jak inaczej myc bo przeciez jeszcze nie wypluje. A napewno
              pasty dla małych sa przystosowane do takich sytuacji, dlatego trzeba wybrac
              paste odpowiednią dla wieku dziecka.
              W sobote mielismy imprezke z okazji roczku cyprianka, wszystko wyszło bardzo
              fajnie, z prezentów się cieszyl, jestesmy wszyscy zadowoleni.
              pozdrawiamy
              • be.w Re: Zębole 04.11.05, 11:54
                czesc dziewczyny,
                ja tylko na chwile zebysmy nie spadly na druga strone.
                my na razie myjemy zabki sama woda i szczoteczka, a i tak jest z tym problem bo
                po kapieli ania zawsze pije mleko na kolacje i przewaznie przy tym zasypia.wtedy
                jest problem z umyciem zabkow.a jaki jest sens mycia po kapieli skoro pozniej
                wypija slodkie mleczko,ktore na pewno na zabkach zostaje.tak czy inaczej staramy
                sie myc codziennie ale z pasty chyba na razie zrezygnujemy.
                u nas tez roczek wypadl wspaniale.bylo mnostwo gosci i niezapomniana
                atmosfera.ania byla w siodmym niebie i sama zdmuchnela swieczke.postaram sie jak
                najszybciej zamiescic zdjecia.zapraszam do ogladania.
                pozdrawiam,
                beata
    • basia3314 Re:zębole 04.11.05, 22:09
      No witam, mój Cyprianek tez jak umyje wieczorem ząbki to jst to w sumie na
      marne bo w nocy budzi sie jeszcze conajmniej ze 3 razy na mleko i pije, więc
      wiem ze wieczorne mycie jest bez sensu. Ale wydaje mi sie że przynajmniej uczy
      się że przed zaśnieciem trzeba myc ząbki a jeśli ma na to ochote to się bardzo
      ciesze. Bo lubi myc zęby jak widzi że ja myje to zaraz jest placz bo on tez
      chce. Wstawiłam pare zdjec z roczku jak by ktś był chętny do oglądnięcia.
      • be.w niedzielne pozdrowienia 06.11.05, 13:30
        dzien dobry,
        wlsnie nadrobilam zaleglosci i zamiescilam kilka zdjec ani z roczku.przy okazji
        obejrzalam zdjecia cyprianka i igorka i musz powiedziec ze juz niezle z nich
        przystojniaki.co to bedzie za kilkanascie lat??!!nie opedza sie od wielbicielek.
        a ja wczoraj odwiozlam anie do mojej mamy i dzis po poludniu ja
        odbierzemy.zrobilismy sobie wieczor tylko dla nas:obiad w restauracji,kino,potem
        jeszcze pub.LUBIE takie wieczory,tylko niestety nieczesto sie zdarzaja,chociaz
        srednio 2 razy w miesiacu zawozimy anie do mamy i gdzies sobie wyskakujemy sami
        lub ze znajomymi.potrzebne sa takie chwile luzu.tylko mam teraz problem bo ania
        wlasciwie nie odstepuje mnie na krok.od jakiegos czasu liczy sie tylko mama i
        najchetniej moja coreczka uwiesilaby mi sie na szyi lub nodze i spedzala kazda
        chwile przy mnie.tej nocy podobno budzila sie i mnie wolala a i w dzien szuka i
        robi smutna minke ze mnie nie ma.w domu wieczorami najchetniej wtula sie we mnie
        i tak zasypia a nigdy nie bylo problemu z samodzielnym zasypianiem i spaniem w
        swoim lozeczku.musze przyznac ze te jej wyrazy milosci do mnie strasznie
        chwytaja mnie za serce.ona jest wtedy taka kochana i slodka,tylko ze ja
        chcialabym pojsc do pracy.wlasnie zaczynam poszukiwania zatrudnienia i jesli juz
        sie takie znajdzie boje sie jak ania zniesie rozlake ze mna.
        no ale najpierw musze prace znalezc a potem bede martwic sie dalej.
        teraz juz koncze,pozdrawiam was i wasze maluszki serdecznie.
        milej niedzieli,
        beata
        • mamamartyneczki dzień dobry w poniedziałek 07.11.05, 11:48
          witam mamusie. ostatnio odwiedziłam was w grudniu..minęło sporo czasu ale mam
          nadzieje, że mnie nie przepedzicie. poz tym dawałyscia mi dobre rady.może i yum
          razem mi nie odmowicie. Przestałam karmic puiersia moja córeczke i zastanawiam
          sie , co dalej .na mleko krowie jeszcze za wczesnie, a chce przeciez , żby
          dobrze sie rozwijała i niczego jej nie brakowalo. prosze o rady mamusie z
          podobnymi przejściami. Pozdrawiam
          anita
          • be.w Re: dzień dobry w poniedziałek 15.11.05, 12:50
            dzien dobry,
            oj niedobrze,niedobrze znalazlysmy sie na drugiej stronie.musze cos nskrobac
            zebysmy znow wskoczyly na pierwsza.
            co u was slychac dziewczyny?czy wasze skarby tez daja wam podobnie w kosc jak
            moja coreczka?
            bo ja musze powiedziec ze gdzies przepadl moj aniolek i zamiast niego zamieszkal
            diabel z rogami,a raczej diablica (hi,hi,hi).nie wiem kiedy wyczerpia sie
            pomysly ani na brojenie?czy juz tylko beda sie mnozyc i mnozyc?

            anitko mysle ze powinnas podac martynce mleko modyfikowane nastepne dla dzieci
            powyzej roku.ma ono wszystkie niezbedne witaminy a w sklepach jest mleka caly
            wachlarz i o roznych smakach.ja przewaznie kupuje nestle waniliowe bo bardzo
            smakuje mojej corce ale ty jezeli masz watpliwosci ktore bedzie nalepsze zapytaj
            pediatre.
            a jesli chodzi o mleko krowie to moja ania tez je zjada.co prawda w niewielkich
            ilosciach i przewaznie w postaci jogurtow itp. ale platki na mleku krowim
            podjada ode mnie i tez jej bardzo smakuje.ania nie ma zadnych alergii ani nic
            sie nie dzieje po takich produktach wiec mysle ze nia ma przeszkod zeby je jadla.
            pozdrawiam w ten paskudny poniedzialek,
            beata
            • ania2506 Re: dzień dobry 17.11.05, 12:24
              Witam!
              Pisze bo musze sie pochwalic,ze moj filipek wreszcie potrafi na pytanie jak
              robi krowa odpowiedziec muuu,wie tez jak robi kon i kura (slodkie to jego
              kokoko)... Ciesze sie z tego bardzo ,bo wczesniej calkowicie mnie ignorowal i
              nawet nie probowal odpowiadac,co mnie martwilo...
              Pozdrawiam!
              PS. Filipek nie pije mleka krowiego, bo jest uczulony...
              FILIPEK (02.10.2004)
    • siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 23.11.05, 14:10
      cześć dziewczyny! Co tak słabiutko piszecie? co u was? My mamy mały problem.
      Kacper przestał mi spać w nocy, tzn. śpi, ale krzyczy przez sen. Spotkałyście
      się z tym może? może któraż poradzi mi co z tym zrobić. Od tygodnia nie śpię i
      już nie daję rady...
      wykończona siwa
      • ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 23.11.05, 23:23
        Hej!
        Moze to wina zabkow,moze bol brzuszka albo cos mu sie zlego sni...
        Moj filipek mial kilka takich nocy (mysle,ze cos strasznego mu sie snilo) -
        bralam go z lozeczka tulilam i usypialam na rekach i odkladalam do lozeczka...
        Zauwazylam,ze jak zostawialam wlaczona lampke na cala noc to sie tak nie
        budzil... Moze bal sie ciemnosci... Teraz na szczescie spi grzecznie smile
        Goraco pozdrawiam i zycze powodzenia a Kacperkowi milych i pogodnych snow!
        FILIPEK (02.10.2004)


        • siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 24.11.05, 12:44
          nie pomaga ani na rękach, ani bujanie, ani to że spi ze mną. Myślę, ze będę go
          wyciszać wieczorem, zadnych wesołych zabaw, wygłupów. Wczoraj oglądaliśmy
          wieczorem książeczkę, później bawiliśby się bączkiem, i trochę lepiej dzisiaj
          spał. myślę, ze przyczyną moze być też moje zdenerwowanie, bo sesja coraz
          bliżej, prawo jazdy, w pracy koniec roku i w domu też niekoniecznie najlepiej
          się mi układa... ehhhh. I jak to moje szczęście ma być spokojne?
          • mamamartyneczki chwila wytchnienia 25.11.05, 20:20
            dziekuje jednej z mam za odpowiedź. niestety nie znam Twojego imienia. Coraz
            rzadziej z Wami sie kontaktuję.. Załuje , bo na poczatku byłam codziennie.mam
            nowy login, bo stary zapomnialam. Może ktos pamięta dzidziusia9 ?Bylam wtedy
            bardzo zagubiona i przemęczona. Na szczęście potrafie to jakoś ogarnąć. Moja
            Martyneczka sprawia coraz mniej problemów i na szczęscie spi całą noc. To chyba
            rekompensata za tamten bezsenny rok. mam teraz przez to lepszy humor, więc
            jesli któras mamusia chce pogadac to czekam.
            Anita
    • maluszek7 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 27.11.05, 13:16
      Witamsmile

      Ja równiez chciałabym się przyłaczyć to tej grupki rówieśników mojej córeczki.
      Julietka jest z 13 pażdziernika. Przez ponad roczek mieszkałyśmy u tesciowej w
      Poznaiu a teraz tzn. od miesiąca mieszkamy w Warszawie i szczerze mówiąc
      troszkę czujemy się tu samotne bo mała nie zna żądnych maluszków. Zatem jeśli
      któraś z was mieszka w okolicy ul.Ksiązkowej to moze mogły byśmy sei poznac i
      wspólnie wychodzić na spacerkismile
      Pozdrawiam

      Monia i Julietka
      • be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 28.11.05, 21:57
        witam nowa mamusie i jej coreczke,
        niestety nasze forum jest juz bardzo cichutkie i zadko mamusie tu zagladaja.ja
        staram sie od czasu do czasu cos napisac ale przyznam ze daleko mi do
        czestotliwosci zeszlorocznej.jakos wiecej mialam czasu dla siebie przy malutkiej
        anulce niz przy tej ponadrocznej.no i oczywiscie w zeszlym roku ania wiekszosc
        dnia przesypiala a teraz spiaca ani w ciagu dnia to zadkosc.bardzo malo moja
        coreczka spi w dzien,czasem wogle ale sa tez tego plusy-wczesnie zasypia
        wieczorem i czasto przesypia cala noc,chociaz ostatnio dosc czeste sa nocne
        wedrowki do naszego lozka.
        a jak tam ze snem waszych dzieciaczkow?przesypiaja ladnie noce we wlasnych
        lozeczkach?
        dobranoc,
        beata
        • maadga Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 29.11.05, 08:59
          Ano właśnie był taki moment, że Kubuś przesypiał całe nocki, a teraz
          obowiązkowo pobudka ok 2-3 w nocy na butlę mleka i w 80% przypadków około 5
          kolejna, już nawet dajemy mu zagęszczone to mleko prawie do papki kleikiem
          kukurydzianym a on i tak go potrzebuje. No i oczywiście na pierwszą butlę mleka
          ląduje w naszym łóżku i zostaje do rana. A tak wogóle to zrobił sie z niego
          okropny mamisynek, mam nadzieję że mu to przejdzie.
          • ania2506 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 29.11.05, 22:33
            Hej!
            Filipek juz naogol przesypia cala noc az do ok.6-7 rano kiedy to domaga sie
            sniadanka i harcow po pokoju... Straszny z niego zrobil sie lobuz. Psoty
            sprawiaja mu wyrazna przyjemnosc smile A mnie to tak meczy...
            Pozdrawiam!
            Ania & Filip
            FILIPEK (02.10.2004)
            • viki76 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 30.11.05, 20:55
              Witajcie dziewczyny!
              Baaaardzo długo nas tutaj nie było. Pozdrawiamy bardzo serdecznie mamusie
              te "stare", które tu już prawie nic nie pisują, jak i te "nowe".
              Moja Paulinka do tej pory nie przespała ANI JEDNEJ NOCY sad
              Zasypia obecnie ok.20.30- 21.00, pierwsza pobudka ok.2 w nocy (dostaje wtedy do
              picia wodę), kolejna ok.5 rano i wtedy ląduje już u nas w łóżku i dostaje cyca.
              Gotowa do zabawy jest ok.7 rano.
              Tak na marginesie pytanko, która z Was jeszcze karmi piersią???
              Obecnie w nocy przeszkadzają w spaniu wychodzące zębole - czwórki. Dwie wyszły
              już całe a kolejne dwie są w fazie wzrostu.
              Poza tym Pauliśka to straszna łobuziara!!! Najlepszą zabawą są
              obecnie "wspinaczki wysokogórskie" na wszystko co się da. Zlikwidowałam już
              krzesełko, takie wysokie do karmienia, po tym jak zobaczyłam ją stojącą w nim i
              wyglądającą przez okno (krzesełko stało pod oknem a obok krzesełka fotel od
              biurka po którym wdrapała się do środka). Wczoraj natomiast aż mnie zmroziło,
              gdy weszłam do pokoju a ona stoi sobie na blacie biurka i ogląda książki na
              półce wiszącej nad biurkiem!!! Ale przecież wszystkiego nie mogę zlikwidować z
              domu!
              W ogóle niektóre pomysły moja córcia ma nieziemskie! Porwała ostatnio moją
              komórkę, zostawioną przez przypadek na ławie w pokoju i korzystając z tego, że
              drzwi do łazienki były uchylone, postanowiła nauczyć mój telefon pływać w...
              wc. Gdy weszłam za nią do łazienki zobaczyłam tylko jak przytrzymuje sobie
              sedes i paluszkiem pokazuje do środka mówiąc ooooooo!
              Czy Wasze dzieciaczki też są takie niesamowicie ruchliwe, nie usiedzą ani
              chwili w jednym miejscu i mają takie "ciekawe" pomysły??
              Pozdrawiamy jeszcze raz i będziemy częściej tutaj zaglądać. "Stare" mamusie
              odezwijcie się i opowiedzcie co tam u Was słychać!!!!!

              Sylwia i Paulinka
              • maadga Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 01.12.05, 13:27
                Viki76 ależ masz łobuziarę my jesteśmy7 dopiero w fazie wdrapywania sie na
                fotele i kanapy smile)
                • ania12399 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 02.12.05, 21:50
                  Dzieki - juz dopisalismy sie do oooogromnej listy. Nie umiemy jednak w tym
                  multum wpisow odnalezc naszego rowiesnika sad((( Chyba mama nie jest jeszcze
                  wprawiona w zasadach dzialania forum smile

                  Pozdrowienia,
                  Mama Ania

                  • viki76 MIKOŁAJKI :) 06.12.05, 20:36
                    Cześć Dziewczyny!
                    Był u Was Mikołaj? smile
                    Jakie prezenty dostały Wasze dzieciaczki? Paulina dostała trochę tych prezentów
                    mimo tego, że szczególnie grzeczna to ona nie była smile smile
                    A mianowicie: śliczna mówiąca i śpiewająca lala, ciepłe zimowe kapcie, znikopis
                    z pieczątkami do przybijania, żółwik- sorter do ciągnięcia z otworkami w
                    skorupie i kolorowymi klockami o różnych kształtach. Mała zadowolona, tylko mąż
                    trochę mniej, bo to dodatkowe "elementy wyposażenia" na naszej niezbyt wielkiej
                    powierzchni mieszkaniowej smile

                    Sylwia i Paulinka
            • ania12399 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 30.11.05, 23:27
              Witamy naszych rowiesnikow
              I chcielibysmy sie przylaczyc do grupy z pazdziernika. Moj synek Maxio urodzil
              sie 09/10 - ciekawe czy jest drugi bobas urodzony tego samego dnia??
              Pozdrawiamy,
              Ania i maxio
              • maadga Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 01.12.05, 13:26
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=13467345&wv.x=1&a=13572281&s=0
                Spójrz tutaj i dopiszcie sie do listy, A tak poza tym to witamy serdecznie i
                mamusie i dzieciaczka. smile
                • ma.kupczyk Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.12.05, 10:19
                  Witam chcemy dołączyć do tej ogromnej grupki. Moja Alunia urodziła się 6
                  października 2004r. Ciekawe czy jest tu jeszcze jakiś maluszek co urodził się
                  tego samego dnia
                  Pozdrawiamy
                  Alicja z mamą Gosią
                  • siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 07.12.05, 14:54
                    Cześć dziewczyny!!!
                    jasne, że był Mikołaj!!! Już od soboty do nas pomalutku zaglądał. Dostaliśmy
                    mnóstwo zabawek: puzzle piankowe, króliczka interaktywnego, wóz strażacki,
                    motorówkę, bąka i jescze inne pierdółki. I też z przykrością stwierdzam, ze
                    niedługo nie będziemy mogli przejśc przez mieszkanie. I musze się wam
                    pochwalić, że mój kacper wreszcie samodzielnie zaczął biegać. Niestety etap
                    chodzenia ominął. Tak więc biega i przewraca się co chwila. Straszny z niego
                    łobuziak. Nigdy nie sadziłam, ze takmi mały człowiek może mieć takie pomysły.
                    A jak u was z mówieniem? Mały mówi tylko mama i baba i jeszcze amam - nie!
                    jeszcze nigdy nie powiedział amam.
                    Ściskamy mamy i maluszki siwa i Kacper.
                    Ps. Tak apropo, czy jakiś maluszek urodził się może 15.10? jeśli tak, to czekam
                    na odzew
                  • anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.12.05, 16:11
                    cześć Gosiu! Moja Amelka też urodziła się 6 października!! Ale fajnie jest mieć
                    na forum rówieśniczkę z tego samego dnia! Jak sobie radzi Twoja córa? chodzi
                    już? dużo mówi?.. Z jakiego miasta jesteście? napisz coś o sobie!! Ania z
                    Amelką
                  • anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 03.01.06, 12:43
                    Co u październikowych mam w nowym roku?... Moja Amelka jest teraz na etapie
                    wymuszania wszystkiego piskiem-a czasami piszczy sobie tak dla "relaksu"...
                    głowa pęka! ale to chyba taki etap!.. Ciekawa jestem co u Basi?.. jak drugie
                    maleństwo?... my zastanawiamy się też nad drugim maluszkiem...
    • siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 23.12.05, 12:50
      cześć dziewczyny!!!
      cisza w naszym wątku.....
      Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim pażdziernikowym maluszkom i
      ich mamom wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń, spokoju, samych radości,
      bogatego Mikołaja i czego sobie tylko życzycie!!!
      Siwa i Kacperek
      • be.w Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 30.12.05, 13:41
        a ja zycze sobie i wam szczescia w Nowym Roku,zdrowia dla nas i naszych
        maluszkow,niech nam sie wspaniale rozwijaja.w nadchodzacym roku skoncza 2
        latka.czas leci nieublaganie.zycze wam aby w 2006 roku spelnilo sie to co nie
        spelnilo w mijajacym roku.zycze duzo milosci,bo ona jest chyba lekarstwem na
        wszystko,usmiechu i wielu powodow do radosci,cierpliwosci i wytrwalosci w
        wychowywaniu dzieciaczkow.wytrwajcie w swoich postanowieniach noworocznych,jesli
        takie macie, a jak nie wytrwacie to zawsze mozna przeniesc je na nastepny
        rok,prawda?niech w przyszlym roku spelnia sie nasze marzenia lub chociaz badzmy
        na drodze do ich spelnienia.i nie zapominajmy ze rodzina,dzieci,radosc z chwil
        spedzonych z najblizszymi-to powinny byc nasze priorytety-trzymajmy sie tego w
        nadchodzacym roku.
        pozdrawiam serdecznie
        beata z coreczka
        • aprze Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 04.01.06, 21:31
          Witajcie
          dawno tu nie zaglądałam. Moja Dagunia jest malutka i droibniutka. Od nocy z
          niedzieli na poniedziałek jet chora, wirusowe zapalenie krtani ale już jest
          dobrze
    • siwaa1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 13.01.06, 09:59
      Hej dziewczyny!!!
      To wstyd, że spadłyśmy na 2 stronę!!!
      Co u was? jesteście tak bardzo zajęte maluchami, że nie macie czasu wystukać
      parę słów?
      Mam pytanie, jak u was z mówieniem? bo u nas fatalnie. poza mama i baba ani
      słóweczka
      pozdrawiamy siwa i Kacper
    • anulia1 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 14.01.06, 16:17
      Witam mamy październikowe!!! coś nasze forum zamarło! mam pytanie: czy są tutaj
      mamy które planują już rodzeństwo dla swych szkrabów?.. ja bym juz miała
      ochotę na drugiego malucha ( podobno jak mała różnica wieku to dzieci się
      dobrze chowają razem..), ale chyba wygra pragmatyzm: pójdę do pracy a drugi
      szkrab tak za dwa lata..
      • aprze Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 16.01.06, 13:47
        Dagunia nadal chora
        Też mało mówi jedynie mama, tata, baba i ta - oznaczo to tak
        Ja między pierwszym a drugim dzieckiem mam małą różnice wieku rok i 10
        miesięcy. Teraz bym chciała aby różnica była większa
        • basia3314 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.01.06, 14:06
          Czesc dziewczyny, pisze żeby poinformowac że juz urodziłam córeczke, wazyła
          3500 i 54 cm, cyprianek zareagował dobrze, śmieje sie glaska siostre po głowie,
          jest ok. Choc to trudna sytuacja bo maly chce żeby mu poswiecac czasu a tu
          jeszzcze jest siostrzyczka.
          Cyprianek spoko bardzo jest radosny, i kochany podrawiam was wszystkich
          • neti74 Re: PAZDZIERNIK 2004 :-) 17.01.06, 19:19
            Straaaasznie dawno mnie tu nie było, wchodzę, a tu taka wiadomość!!! Basiu -
            GRATULACJE!!!!!!!!!!! Oj, jak ja cię podziwiam... chyba nie dałąbym rady, Igor
            jest tak absorbujący, że nie dałabym rady przy drugim dziecku, choć też mi się
            marzy siostrzyczka dla niegosmile Super że dziewczynka, bo pamiętam że tak
            chciałaś od początku. Trzymaj się i buziaczek dla córeńki (jak ma na imię?)
            • viki76 GRATULACJE!!! :) 17.01.06, 21:42
              Basiu gratulacje i życzenia zdrówka dla dzidzi!!!
              Napisz coś więcej: kiedy urodziłaś?, jak malutka ma na imię? jak przebiegł sam
              poród - było lepiej czy gorzej niż przy pierwszym porodzie?
              Fajnie, że masz to już za sobą! Też bym chciała mieć już drugiego dzidziusia
              ale jakoś mnie to przeraża, ponieważ czasami wysiadam przy mojej małej
              rozrabiace - więc dwójka takich chyba by przerosła moje możliwości smile Mam
              jednak nadzieję, że w niedługiej przyszłości może się zdecydujemy smile

              Pozdrawiam gorąco, Sylwia
              • aprze Re: GRATULACJE!!! :) 18.01.06, 00:28
                Ja też serdecznie gratuluję i życzę zdrówka dla Ciebie i dzidzi. Moje drugie
                dziecko było bardzo spokojne tylko jadło i spała zapomniała i robiło kupki.
                Była bardzo grzeczna i życzę ci aby Twoja córcia była taka sama jak Ewelinka
                • siwaa1 Re: GRATULACJE!!! :) 19.01.06, 11:34
                  Gratulacje Basiu!!! życzę dużo zdrówka dla was obu, a dla ciebie spokoju i
                  cierpliwości!!! Trzymajcie się
                  • anulia1 Re: GRATULACJE!!! :) 19.01.06, 14:30
                    BAsiu!!!! gratuluję! to już po wszystkim?... od jakiegoś czasu właśnie myślałam
                    czy Twa malutka już jest na świecie!... pisz jak sobie radzisz! Ania i Amelia
                    • basia3314 Re: GRATULACJE!!! :) 23.01.06, 14:56
                      czesc dziewczyny, mała urodzila się 11.01.06. Nazwaliśmy ją Amelia , ważyła
                      3500 g i 54cm, duża dzidzia. sam poród przebiegl super, o wiele lżej niz
                      pierwszy, jak dostalam skurczy partych to 7 minut i było po wszystkim, po
                      porodzie mnie nic nie bolało poza bolem macicy ze sie obkurczała. Jest ok daje
                      sobie rade, mała jest spokojna czego nie moge ostatnio powiedziec o Cyprianku
                      bo jest z niego rorabiaka straszny, psoci, jak mu sie mówi ze nie wolno to on
                      akurat jak dostanie klapsa to się śmieje, już nie mam do niego słów. Czasami
                      jest słodziutki a za chwile idzie do wc i moczy tam sobie ręce myje głowe albo
                      oblizuje paluszki. Jakoś to będzie narazie daje rade i to mnie cieszy bo
                      myślalam że będzie o wiele gorzej, jedynie bedzie pewnie kłopot ze spacerkami
                      ale jakos tez z tego wybrnę, teraz nie mam co już marudzic bo już po fakcoie
                      tylko jakos sobie radzic. Cyrpian jutro kończy juz 15 miesiecy boże jak ten
                      czas leci jeszcze troche i kurcze do przedszkola pójdzie. Ja się ciesze że jest
                      juz druga dzidzia bo będę miala to za sobą i przy jednych pieluchach choc
                      napewno nie będzie tak łatwo jak przy jednym. Napiszcie czy wasze dzieciaki
                      terqz tez przechodza taki okres bycia niedobrym?? czy tak tylko u mnie jest, i
                      jak u was z nockamibo mój się częściej budzi i tylko pije mleczko bo nic innego
                      nie chce.
                      pozdrawiam was serdecznie i wszystkim dziękuje za gratulacje, postaram sie w
                      miare częściej zagladac jak tylko to będzie mozliwe.
                      całuski postaram się jeszcze szybko wstawic nowe zdjęcia malego.
                      • aprze Re: GRATULACJE!!! :) 29.01.06, 22:56
                        Gratuluję
                        Maja Dagunia też się zrobiła okropna. Nie chce się ubierać, zmieniać pieluchy
                        ucieka albo okropnie się kręci. Najlepsza jej zabawa to wyciąganie śmieci. Mam
                        nadzieje, że jej to minie.
                      • ania2506 Re: GRATULACJE!!! :) 31.01.06, 10:27
                        Witam!
                        Gratuluje Basiu!!
                        Ja tez bym chciala siostrzyczke dla Filipka...
                        No coz moze za rok sie zdecydujemy...
                        Filipek narazie zastepuje nam dziesiatke wink taki z niego zywy chlopczyk.
                        A ja mam troche juz dosyc...Brakuje mi "wolnosci" dla tego pomalu rozgladam sie
                        za niania..
                        Pozdrawiam!
                        FILIPEK (02.10.2004)
                        • edytka100 Re: GRATULACJE!!! :) 13.02.06, 21:52
                          witam wszystkich!mam na imię Edyta mój Skarb Kuba ur. 28-10-2004r. pozdrawiamy
                          • maadga Re: witaj 15.02.06, 14:14
                            Cześć Pozdrawiamy Kubusia smile
                            • ewelka.s5 Re: witaj 21.02.06, 10:08
                              Witam, mam na imię Ewelina, mój Macuś urodził się 09.10.2004.
                              • neti74 Hej Hej! 21.02.06, 13:06
                                Ale mnie tu dawno nie było! Witam nowe mamusie i pytam gdzie się
                                chowają "stare"? Basiu - jak sobie radzisz z dwójką maluszków (choć Cyprianek
                                to już nie taki maluszek, w końcu awansował na starszego bratasmile)
                                Jak tam maluszki? Zdrowe mam nadzieję wszystkie?
                                A jak z mówieniem? Bo u nas beznadziejasad Tak jak Igor zaczął chodzić mając 8
                                miesięcy to mówić pewnie zacznie jak skończy 3 lata (tfu tfu!) A nas męczy
                                odgadywanie jego potrzebsad
                                A jak radzicie sobie z buntem dwulatków? U nas nieszcze do niedawna było
                                tragicznie, spazmy, krzyki, rzucanie się na podłogę i teatralne gesty pt.
                                JESTEM NIESZCZĘŚLIWY! Na szczęście mamy to (mam nadzieję za sobą), w każdym
                                razie rzadko zdarzają się już takie akcje.
                                Pozdrawiam mamusie a Igorek przybija piątkę kolegom i koleżankom i zaprasza do
                                obejrzenia mnóstwa zdjęć, które mama zamieściła na Zobaczcie...smile
                                • be.w witam po dluuugiej przerwie 21.02.06, 22:16
                                  serdecznie pozdrawiam wszystkie mamusie "nowe" i "stare' choc prawde mowiac i
                                  jednych i drugich jest jak na lekarstwo.niestety skonczyly sie dla nas chwile
                                  leniuchowania przy klawiaturze i na forum.a podobno pierwszy rok zycia dziecka
                                  jest najciezszy do przetrwania???dziecko co prawda wymaga wtedy poswiecenia mu
                                  wiele uwagi i duzo opieki ale cierpliwosci,sily i wytrwalosci potrzeba chyba
                                  wiecej po pierwszym roku zycia,prawda?
                                  moja ania jest bardzo zywa i ruchliwa i ma 100 pomyslow na minute.zdarzaja sie
                                  chwile zlosci ale na szczescie coraz rzadsze ale za to jest bardzo uparta i
                                  potrafi obrazic sie na pol dnia.
                                  anulka zaczela chodzic dopiero w okolicach pierwszych urodzinek ale za to jesli
                                  chodzi o mowienie to jest rewelacyjnie.sklada nawet zdania np."mama daj am" lub
                                  "tu lala bam",pojedynczych slow mowi cale mnostwo wraz z wymienieniem prawie
                                  wszystkich czlonkow rodziny,nasladuje glosy wielu zwierzat ,poza tym oczywiscie
                                  stworzyla swoj wlasny slownik np. ksiazeczka to "gę gę" (od jednej ksiazeczki o
                                  gasce ale wszystkie juz tak ochrzcila),kapciuszki to"kapu kapu"wujek to
                                  "wuuu",misiu to "mouu"i duzo innych.pod wzgledem mowienia jest naprawde super,ja
                                  sama jestem w szoku ze tak dobrze mozemy juz sie porozumiec slowami.
                                  u nas zaszla powazna zmiana poniewaz od poczatku tego miesiaca podjelam
                                  prace.jest to calkiem nowa praca po 2 i pol letniej przerwie.nie pracowalam
                                  przez cala ciaze i rok i 3 m-ce po urodzeniu ani.teraz juz sie po malu oswajam
                                  ale na poczatku ciezko bylo mi zostawiac mala,myslalam o niej bez przerwy a tu
                                  dodatkowy sters bo nowa praca-nowe miejsce,obowiazki,nowi ludzie.podczas mojej
                                  nieobecnosci z ania jest moj maz bo pracuje na zmiany (czesto w weekendy a w
                                  tygodniu ma wolny dzien lub 2)a gdy pokrywaja sie nam godz. pracy z mala jest
                                  opiekunka-moja wieloletnia znajoma z wyksztalceniem pedagogocznym. tak wiec
                                  zmienilo sie wiele i czasu duzo mniej na chociazby relaks na forum.
                                  pozdrawiam wszystkie mamy i maluszki,
                                  dobranoc
                                  beata

                                  MOJA ANULKA
                                  ANIA DZISIAJ MA
                                  • basia3314 Re: witam po dluuugiej przerwie 22.02.06, 16:07
                                    Czesc dziewczyny ja tu często zaglądam ale nie widze zadnego odzewu, jak ja
                                    daje rade przy dwojce tu zagladac to i wy powinnyście znaleźc chwilke.
                                    U nas spoko, Amelka jest kochaniutka, zdrowa, placzliwa troszke, dopadaja ją
                                    koleczki (czego nie znałam przy Cyprianku), ale tak najważniejsze że jest
                                    zdrowa i za to dziękuje Bogu (koleżanka urodziła po mnie i sie okazało że jej
                                    dzidziuś ma zespół downa i wade serduszka jest mi bardzo przykro).
                                    A Cyprianek tez dobrze duży chłopak, wazy 14 kg, taki z niego chłopak juz ,
                                    wszystko je nie ma z tym najmniejszego problemu, jedynie co to nie przesypia
                                    nocy budzi sie czasami pare razy i zawsze pije mleko (to nawyki karmienia
                                    cycusiem), a własnie napady zlości są, krzyki, piski, kładzie się na podłoge
                                    rzuca sie i beczy i niczym nie mozna go zajac żeby się uspokoił, ale to napewno
                                    przejdzie. Niestety mówi tylko- mama,tata,baba. ale za to idzie sie z nim
                                    świetnie dogadac bo pokazuje na wszystko paluszkiem co chce, i ciągnie za
                                    raczke żeby pokazac o co mu chodzi.
                                    Ja też zaraz zamieszcze pare fotek nowych to zapraszam do ogladnięcia.

                                    A z dwójką spokojnie daje sobie radę, jest ok, jedynie mnie teraz przerazaja
                                    spacerki niewiem jak to bedzie.
                                    pozdrawiam wszystkie "stare" mamusie i dzieciaczki jak i "nowe" mamusie z
                                    malenstwami.

                                    caluski Basia Cyprianek i Amelia
                                    • ewelka.s5 Jestem nowa 23.02.06, 11:15
                                      Witam wszystkich, ja jestem nowa na forum, dopiero się wprawaim, mam nadzieję
                                      że wszystko robię przwidłowo. Mój Maciejek to bardzo żywy typek, gania ,
                                      wychodzi im wyżej tym lepiej i dość dużo mówi. Ostanio "auto" i "kółko", bo
                                      przechodzimy teraz etap zachwytu nad samochodami. Zauważyłam też, że Mały dużo
                                      słów mówi skrótowo np. Bajka to "ba", pies - "pie", kot -"ko" i wszystkie
                                      pozostałe zwierzęta to też "ko". Ma ma, ta ta, ba ba, dzia dzia, mniam mniam
                                      (jedzenie), tap tap(kąpiel)i dużo jeszcze. Cudowny jest. Ja nie mam tutaj za
                                      bardzo z kim porozmawiać, bo moje znajome nie mają małych dzieci. Potrzebuję
                                      jeszcze rady. Maciuś jeszcze budzi się w nocy i domaga się jedzenia. Martwię
                                      się o jego zęby, bo słyszałam że to bardzo źle dla nich takie nocne jedzenie.
                                      Jak go oduczyć takiego wstawania. Może ktoś ma jakiś pomysł. Pozdrawiam.
                                      Ewelina i Maciejek(09.10.2004)
                                      • maadga Re: Jestem nowa 24.02.06, 09:45

                                        > Martwię się o jego zęby, bo słyszałam że to bardzo źle dla nich takie nocne
                                        jedzenie.
                                        > Jak go oduczyć takiego wstawania. Może ktoś ma jakiś pomysł.

                                        Słyszałam że to kwestja przyzwyczajenia a nie głodu, należy zamiast mleka dać
                                        wodę ciepłą przegotowaną, po jakimś czasie sam zrezygnuje z pobudki bo mu się
                                        przestanie opłacać. To znam tylko z teorii, a w praktyce mój młody budził się
                                        do niedawna zawsze okolicach 3 nad ranem i domagał się jedzenia, czasem
                                        wystarczyło tylko przytulić i spał dalej. Chociaż zauważyłam że jak śpi u
                                        siebie w łóżeczku to zawsze budzi się na jedzonko a jak z nami w łóżku to nie
                                        jest głodny.
                                        Pozdrawiam wszystkie mamusi i ich maluchy.
                                        • sochanikaga Re: Jestem nowa 24.02.06, 09:49
                                          witam Szymek tez sie budzi w nocy ale nie na jedzenie tylko po to żeby go
                                          wygiagną z łóżeczka i zabrac do nas jak spi z nami to oczywiscie przesypia całą
                                          noc pozdrawiam mamy i dzieciaczki
                                          • ewelka.s5 Re: Jestem nowa 24.02.06, 10:27
                                            Witam, dziękuję za podpowiedzi. Będziemy próbowć. Stwierdzam jednak, że łózko
                                            rodziców jest bardzo kojące. Nasz Maciuś pół nocy przesypia w łóżeczku, a
                                            pozostałą część z nami. Tylko ja zawsze na tym cierpię, ba mały wędruje w
                                            czasie snu i "łazi", ale tylko po mnie, tatusia zostawia w spokoju. Pozdrawiam
                                            Mamusie i ich Pociechy. Ewelina
                                            • basia3314 Re: Jestem nowa 24.02.06, 11:59
                                              Czesc
                                              Co do zastępowania w czasi nocnych pobudek wody zamiast mleka, to u mnie nie
                                              działa, owszem Cyprian wypije wode ale rzuci butelke i płacze do momentu kiedy
                                              nie dostanie mleka.Nawet jak spal ze mną w łóżku to jest to samo. ja niewiem to
                                              sa chyba nawyki karmienia piersia na żądanie, i w sumie niewiem od czego to
                                              zależy bo do tej pory 2 razy mu się zdarzyło przespac całą noc, a tak to
                                              pobudki non stop czasami nawet 4 razy. Więc ja juz niewiem co mam robic.
                                              A co do ząbków to my mamy problem bo ostatnio zauważylam że Cyprianek ma takie
                                              żółte plamki na górnych 4 ząbkach, pomimo tego że od wyjścia pierwszego ząbka
                                              mylam mu ta nakladką na palec, potem juz normalnie szczoteczka i pastą bez
                                              fluoru. Więc poszłam z nim do mojego dentysty, i on to zobaczył i powiedział że
                                              to początek dużego problemu czyli próchnicy u dzieci, więc żeby go nie zrazac
                                              na pierwszej wizycie to kazał myc częściej niz 2-3 razy dziennie ząbki pasta z
                                              fluorem i starac się zeby tej pasty mu troche zostawalo na zabkach że byc może
                                              taki sposób pomoże żeby temu zaradzic, a jeśli nie to nastepnym razem pokryje
                                              mu (przynajmniej spróbuje) jakims żelem. Więc w polowie marca idziemy do
                                              kontroli i zobaczymy. A w nocy kazał po wypiciu mleka przemyc mu te ząbki
                                              delikatnie gazikiem i wodą.
                                              • anulia1 Mycie ząbków 24.02.06, 13:12
                                                Cześć dziewczyny! a propos ząbków mam pytanie: jaką pastą myjecie ząbki
                                                dzieciom? bo jak kupiłam w aptece pastę nenedent bez fluoru ale na opakowaniu,
                                                jak zobaczyłam później w domu, nie ma napisane od jakiego wieku można ja
                                                stosować. Znacie może tę pastę?... Co do spania: moja Amelka też budzi się raz
                                                w nocy na jedzenie a potem też biorę ją do łóżka. Myślę że dzieci same wyrosną
                                                z tego nocnego karmienia. Jedyny problem to czyszczenie ząbków w nocy....
                                                • ewelka.s5 Re: Mycie ząbków 27.02.06, 10:04
                                                  Witam, próby z wodą u nas też nie dają rezultau, bo Maciejek wogóle nie chce
                                                  pić samej wody. Jeśli chodzi o pastę to mo powiedziano, że nie powinno się
                                                  stosować u takiego małego dziecka pasty tylko myć samą wodą, a wszystkie pasty
                                                  są od trzeciego roku życia. Dzisuiaj Maciejek zrobił nam niespodziankę, obudził
                                                  się wprawdzie w nocy, ale za to wstał dopiero przed 8.00. To cud bo zwykle
                                                  wstajemy około 5.30,najpóźniej o 6.00. Pozdrwiam wszyskie Mamy i Maluszki.
                                                  Ewelina i Maciejek
                                                  • aprze Re: Mycie ząbków 03.03.06, 09:01
                                                    Stomatolog do której chodzą moje dzieci twierdzi, że od roku myje się dziecią
                                                    zęby pastą bez fluoru dlatego, że nie wypluwają jej. Jak zacznie ładnie
                                                    wypluwać to z fluarem. Daguni myje zęby pastą nenedent. Daga nie zawsze budzi
                                                    się w nocy do karmienia ale zasypia przy cycu. Tak samo zasypiała moja Ewelinka
                                                    i nie ma problemu z zębami 4.03 będzie miała 6 lat i jak na razie zęby całe.
                                                    Daję też Dagusi od 6 miesiąca zymofluor aby miała mocniejsze zęby. Już tak
                                                    ładnie dawała myć sobie zęby a teraz znowu gryzie szczoteczkę.
                                                  • siwaa1 Re: Mycie ząbków 03.03.06, 13:25
                                                    Cześc dziewczyny
                                                    oj dawno nie zaglądałam.....
                                                    u nas znowu zapalenie płuc, zastrzyki i ogólnie do kitu to wszystko! Mały
                                                    wogóle prawie nie je nie chce pić, wymiotuje przy lekach. Koszmar!!!
                                                    Co do ząbków, to mamy wielki problem, bo ukruszyła nam się jedynka. niby jest
                                                    wszystko dobrze, ale muszę z nim jechać do stomatologa.... jak wyzdrowieje sad(
                                                    jest już taki chudziutki, nawet 9 kilo nie waży....
                                                    A jeżeli chodzi o mycie ząbków, to apsolutnie nie da sobie nawet dotknąć
                                                    szczoteczką do buzi. Urządza taką awanturę, że nie mam sumienia go zmuszać.
                                                    moze dlatego, że wiecznie lekarze mu zaglądają do gardełka.
                                                    A poza tym łobuzuje jak zwykle, ale przyznam szczerze, ze przez kilka dni jak
                                                    nie miał siły oczków otworzyć bardzo mi tego łobuzowania brakowało. Teraz na
                                                    szczęście już troszkę lepiej.
                                                    A jeszcze jedno!!! może moje dziecko jest jakieś inne, ale on starsznie nie
                                                    lubi spać z nami w łóżku. Jak biorę go do nas to niemożliwie się kręci, budzi
                                                    co chwilę marudzi. tak samo w dzień, nie śpi nigdzie poza łóżeczkiem. A w
                                                    swoim łóżeczku przesypia całą noc już od dawna. Ale za to zasypia na rękach.
                                                    Przynajmniej pół godziny noszenia bujania i śpiewania kołysanek.
                                                    Bardzo bym chciała, zeby chociaż w nocy budził się na jedzenie, a on od godziny
                                                    18 do godziny 8 rano nie przełknie nawet łyczka wody nie mówiąc już o mleku czy
                                                    czymkolwiek innym. pozatym jest naprawdę super facet.
                                                    Pozdrawiamy wszystkie mamy i dzieciaczki.
                                                    Asia i Kacper

                                                  • aprze Re: Mycie ząbków 03.03.06, 21:07
                                                    życzę zdrówka. Daga miała zapalenie oskrzeli i zaawansowane początki zapalenia
                                                    płuc na początku lutego.
                                                  • dora.27 Re: Mycie ząbków 19.03.06, 14:51
                                                    Witam mamusie z wszystkie dzieciaczki! Ja swojemu Dawidkowi myję ząbki pastą od
                                                    mniej więcej 3 miesięcy. Mam pastę Bobini od 1 roku życia (z fluorem). Nie
                                                    potrafi niestety wypluwać jej z buzi, ale nie chce myć ząbków samą wodą. Chyba
                                                    pasuje mu smak tej pasty i chętnie otwiera buzię. Nie mam wiec wyjścia, jeślic
                                                    chcę w ogóle myć mu ząbki. Spotkałam się tez z opinią, ze nie należy sie tym
                                                    martwić, w pastach przeznaczonych dla najmłodszych jest tak mała ilość fluoru,
                                                    że nawet jeśli dziecko nie wypluwa jej to nie powinna zaszkodzić. Trzymam się
                                                    tego, bo co mi pozostajesmile Mam nadzieję, ze to prawda i że nie wpłynie to źle na
                                                    zdrowie mojego synka.
                                                    Pozdrawiam serdecznie!
                                                    Dora i Dawidek
                                • idasierpniowa mogę? 09.05.07, 14:48
                                  Dopiero dzis znalazłam Wasze forum. Bardzo sie ucieszyłam, bo jest otwarte a
                                  nie mam głowy do jakis haseł/ Czy moge sie do Was dołączyć?(w miarę wolnego
                                  czasu)
                                  Moja Ida urodziła sie 4.10.2004r.
                                  Pozdrawiam bardzo
                                  • anulia1 Re: mogę? 31.05.07, 12:34
                                    witam wszystkie nowe mamy na forum! pozdrawiamy Idę! moja Amelka jest z 6
                                    pazdziernika. Ja strasznie długo nie zaglądałam na forum, ale byłam w trakcie
                                    zakładania swojej firmy; teraz juz pracuję; tylko... tęsknię za dzieckiem bo
                                    nie ma mnie w domu prawie cały dzień... nie jest łatwo, ale cóż..

                                    My też mamy problem z ząbkami bo zaczyna się mojemu dziecku próchnica, a ząbki
                                    przecież myjemy regularnie.. pytałam o lakowanie, ale podobno jest jeszcze za
                                    mała..
                                    • ziuta791 Re: mogę? 21.06.07, 22:05
                                      witam wszystkie mamuski z pazdziernikowymi pociechami.Moja pociecha,a
                                      raczej "rogaty diabelek" jest z 07.10.2004 Tez mialam problem z jego
                                      zabkami,prochnica zaatakowala dwie jeynki,mimo regularnego mycia zabkow.Jeszcze
                                      przed ukonczeniem roczku przestal pic z butelki i uzywac smoczka.Bylam z nim u
                                      jednego stomatologa ktory rowniez stwierdzil ze jest jeszcze za maly na
                                      leczenie.poszlam do innej pani doktor,ktora ma doswiadczennie z
                                      maluszkami,stwierdzila ze nigdy na leczenie nie jest za wczesnie jak juz zmiany
                                      jakies widac.Dlatego wlasnie ze jest malutki musial byc pod narkoza,wyrwali mu
                                      2 zabki a 3 zaleczyli,ale dzieki temu zostala uratowana cala reszta.Takze radze
                                      Ci pojdz do innego lekarza o porade.Pozdrowionka
    • dora.27 nowa - mama październikowa 04 03.03.06, 21:08
      Witam wszystkich! Jestem tu po raz pierwszy i chętnie pogadam sobie z mamami
      maluszków takich jak mój, zwłaszcza że w moim środowisku nie ma takich maluchów.
      Mój synek ma na imię Dawid i urodził się 18.10.2004, chętnie pokazałabym go
      całemu swiatu, ale jeszcze nie umiem wstawić zdjęciauncertain Ogólnie nie mam z nim
      problemów. Przesypia całe noce odkąd skończył 2 miesiace, jest grzeczny
      (oczywiście nie zawszesmile) pięknie wszystko zjada i bardzo lubi towarzystwo inych
      ludzi. Na ulicy czy w sklepie ciągle kogoś zaczepia piskami i śmiechem, a jak
      już spotka jakieś dziecko to nie odpuści-musi się poprzytulać i "pogawędzić",
      odciągam go zawsze prawie siłą i kończy się to płaczem. Chyba brak mu
      towarzystwa rówieśników i coraz częściej myśle o żłobku, właśnie ze względu na
      kontekt z dziećmi. Jedynym zmartwieniem jest to, że nie chce nic mówić. Jak miał
      rok to w kółko klepał tata tata, póżniej nauczył się mówić mama, a teraz w ogóle
      nie uzywa tych słówsad Czasem wyrwie mu się baba albo dzidzia. Nie wiem czy sie o
      to niepokoić? Wiem,że dzieciaczki w jego wieku mówią już wiele słów. Co o tym
      myślicie? Wszystkich serdecznie pozdrawiamsmile))
      • aprze Re: nowa - mama październikowa 04 05.03.06, 01:47
        Witaj Dora27
        Mój Bartuś prawie do 2 lat mówił tylko tata i baba. Dagunia też mało mówi. To
        chyba zależy od dziecko bo Ewelinka mówiła dużoi jak dziecko ponad rok miała
        spory zosób słów
      • anulia1 Re: nowa - mama październikowa 04 06.03.06, 13:47
        Witam wszystkie mamy, te nowe w szczególności! Życze dużo zdrówka wszystkim
        małym szkrabom! ja na szczęście nie mam takiego problemu na razie: moja Amelka
        odkąd sie urodziła, jeszcze nie chorowała. Ze dwa razy miała tylko katarek.
        Strasznie mnie to dziwi, bo ja już przez ten czas chyba ze trzy razy
        chorowałam, tata był przeziębiony a ona nic. Bardzo dużo podróżujemy, mała ma
        cały czas kontakt z różnymi ludźmi, codziennie jesteśmy na podwórku choć na
        chwilkę-może to dlatego?.. Myślę że to też zasługa szczepionki takiej "6 chorób
        w1 szczepionce"-oprócz tych obowiązkowych szczepień (żółtaczka, polio, błonnica
        itp) jest w niej też dawka przeciw haemophilus influenzae typu b; wadą tej
        szcepionki jest niestety jej cena.
        Mój szkrab też nadmiarem ciałka nie grzeszy: waży niecałe 9 kg...
        Dziewczyny,Jaki rozmiar butów noszą wasze maluchy? bo moja na razie 21; teraz
        zastanawiam sie nad kupnem bucików na wiosnę i nie wiem jaki rozmiar-nie mam
        pojęcia w jakim tempie nóżka jej będzie rosła-pewnie u każdego dziecka jest
        troche inaczej....
        • aprze Re: nowa - mama październikowa 04 06.03.06, 17:42
          Z tego co pamiętam to moim starszym dzieciaczką kupawałam dwie pary sandałek
          jedne w czerwcu a drugie w siepniu bo im tak szybko urosła nóżka. Ale to były
          wakacje gdzie miały ponad rok. JA zawsze miałam problem jaki rozmiar i zawsze
          szukam bucików gdzie można wyciągać wkładkę
          • ewelka.s5 Re: nowa - mama październikowa 04 07.03.06, 11:07
            Witam wszystkich, ja też mam problem z rozmiarem. Mój Maciejek kozaczki nosi w
            rozmiarze 23 i wydaje mi się że jakoś tak mu w nich ciasno, ale kapb\cie 23 są
            lekko za duże. Na wiosnę kupiłam mu 24 ale wymieniłam na rozmiar mniejsze, bo
            wydaje mi się że przesadziłam z rozmiarem. Chciałabym wstawić zdjęcia synka,
            ale nie wiem jak to zrobić, proszę o wsparcie. Pozdrawiamy. Ewelina i Maciejek
            • maadga Re: nowa - mama październikowa 04 07.03.06, 14:10
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621 tu można zamieszczać zdjęcia i tam
              na górze strony jest opis forumi i na czerewono link do opisu jak to zrobić
              • dora.27 Re: nowa - mama październikowa 04 07.03.06, 21:09
                Cześć wszystkim! Jeśli chodzi o buciki dla naszego malucha, to na razie rozmiar
                kapci ma 21, ale kozaczki kupiłam mu 23. Sama nie decyduje o tym, zawsze pomaga
                mi sprzedawczyni - w końcu zna się na tym najlepiejsmile Mierzy mu stópkę
                patyczkiem i dobiera bucik o ok 1 cm większy. Też będę musiała kupić niedługo
                wiosenne buciki, najgorsze jest to że sa tak strasznie drogie, ale wiem, ze na
                buty nie wolno żałować - w końcu kształtują się teraz stopy.
                • aprze Re: nowa - mama październikowa 04 12.03.06, 21:37
                  Moje maleństwo od wtorku ma angine i już trzeci raz w tym roku dostaje
                  antybiotyki. Już nie wiem co mam zrobić aby była bardziej odporna. W badaniach
                  wyszło, że nie ma anemi.
                  • ewelka.s5 Re: nowa - mama październikowa 04 14.03.06, 10:35
                    Witam , mój Maciej zachorował w zimie raz na zapalenie gardła, to było w
                    grudniu od tamtej pory mamy spokuj, jeśli pojawia się jakiś katarek to udaje
                    nam się go przegonić w ciągu trzech - czterech dni. Od tego zapalenia gardła
                    podajemy mu tran w syropie nie wiem czy to juz działa uodparniająco, ale na
                    100% nie szkodzi. Wiem, że to trzeba podawać dość długo żeby to działało, ale
                    myślę że watro. Kupujemy Maciusiowi tran o smaku wieloowocowym więc nie ma
                    kłopotu z tym że małemu on nie smakuje. Pozdrawiamy i życzymy szybkiego powrotu
                    do zdrowia. Ewelina i Maciejek
                    • dora.27 dzienny sen maluchów 14.03.06, 21:26
                      Witam mamusie! Chciałam Was zapytać jak śpią Wasze pociechy? Mój Dawidek od 2
                      miesiąca życia przesypia całe noce od 20 do 6-7 rano. I to się nie zmienia.
                      Niestety w ciągu dnia nie ma stałych pór zasypiania, czasem śpi raz 1 godzine,
                      czasem 2 razy po pół godz. a niekiedy nie chce za nic się położyć, a jak już sie
                      umęczy płaczem to pada, ale śpi tylko pół godzinki. Potem cały dzień jest
                      marudny . Czy macie sposób ustalenie stałych pór zasypiania? Staram się zawsze
                      kłaść go o tej samej porze, ale raz śpi od razu, a drugim razem godzinę stoi w
                      łóżeczku i nie zaśnie. Wiem, ze to niedobrze, że tak nieregularnie sypia w
                      dzień, nie wiem jednak jak temu zaradzić.
                      Pozdrawiam,
                      Dorota i Dawidek
                      • ewelka.s5 Re: dzienny sen maluchów 15.03.06, 14:48
                        Witam, mój Maciej nie przesypia nocy, musi coś zjeść tak koło 1.00.
                        W dzień zasypia około 11.00 i potrafi spać nawet dwie godziny, alezdażają się
                        odstępstwa wczoraj np. zasnoł o 9.00(rano) i spał do 12.00. Pozdrawiam.Ewelina
                        i Maciuś
                    • calineczka57 Re: uodpornienie dziecka 16.03.06, 13:09
                      Ja mojej Oluni daję od miesiąca Actimel. Nie konsultowałam tego z lekarzem, ale
                      raczej nie może jej to zaszkodzić. Narazie działa, bo ja mam katar a moja
                      córcia jest zdrowa.
                      Pozdrawiam
                      • dora.27 Re: uodpornienie dziecka 17.03.06, 21:26
                        Witam! Mój Dawidek na całe szczeście nie choruje. Nawet jak ktoś w domu jest
                        zaziębiony i np. ma katar lub kaszel on jakoś sie nie zaraża (przynajmniej do
                        tej pory tak było). Myśle, że to zasługa szczepionki przeciw Hib. To taka
                        bakteria najczęściej wywołująca infekcje dróg oddechowych i inne. Naprawdę
                        działa! Jest płatna, ale nie droga-ok 40 zł. Polecam mamom zwłaszcza maluchów,
                        które chodzą do żłobków. Pozdrawiam!
                        Dorota
                        • edytka100 Re: Witam Wszystkich serdecznie! 23.03.06, 22:06
                          Powiedzcie mi będzie wreszcie ta wiosna?Mam już dosyć zimy!A Wy?Kubuś skończy
                          28 marca 17 miesięcy, waży 11,880 i ma 84cm.Buty nosi rozmiar 23 ale są
                          akuratne i na wiosnę kupiłam mu 24.Zasypia tak między 20 a 21 , wstaje między 7
                          a 8.W dzień śpi tak od 11:30 do 14 lub 15.Jest słodki, kochany, uwielbia jeść i
                          rozrabiać.
                          Mam jeszcze do Was pytanie Czy dajecie swoim maluchom witaminę D3 jeszcze.Ja
                          daję jedną kroplę dziennie, do tego w mleku bebiko 3 jest ta witamina, w
                          soczkach i deserkach, w kaszkach, mały jada też danonki i różne przetwory
                          mleczne, boję się że to za dużo, lekarz nie kazał odstawić nigdy tej
                          witaminy.Co Wy na to?
                          Pozdrawiamy Edyta i Kubuś
                          • ewelka.s5 Re: Witam Wszystkich serdecznie! 24.03.06, 09:27
                            Witam, u nas dzisiaj piękna pogoda, wiosenna całkowicie i mimo ogromnych zwałów
                            śniegu już czujemy wiosnę. Mój Maciejek nie dostaje witaminy D3 ale w tranie,
                            ktoodaję jest ta witamina i jeszcze w kaszce i serka. Pani doktor powiedziała,
                            że jeśli podajemy małemu tran to już witamin w kropelkach nie musimy podawać.
                            Mój Skarbek waży 10kg, mierzy 82cm, butki 23 ale za duże jeszcze troszkę. i
                            wesolutki jest bardzo, psoci za pięciu i ciągle zbiera siniaki. Ale nie
                            wyobrażam sobie teraz jak to było kiedy go nie było z nami. Pozdrawiam
                            wszystkie Mamusie i ich Skarby.Ewelina i Maciuś, tata Piotrek przyłącza się do
                            pozdrowień.
                          • dora.27 Re: Witam Wszystkich serdecznie! 02.04.06, 11:03
                            Hej! My witaminę D3 odstawiliśmy jak Dawid skończył roczek. Z tego co wiem to
                            daje się ją tylko do roku. Dziwie sie, że lekarz nie kazał jeszcze odstawić, ale
                            być może ciemiączko jeszcze się nie zrosło i dlatego tak jest. Lepiej jednak się
                            upewnij, żeby nie przedobrzyć.Pozdrawiam, D&D
    • aprze Re: październik 2004 :-) 05.04.06, 14:28
      Byłam w pon. u pediatry przebadała Dage i stwierdziła, że dopiero w połowie
      wiosny odstawimy wit. d3 ale jeszcze nie ustaliła konkretnej daty, każde
      dziecko w innym wieku odstawia wit.
      Od wczoraj daje Dagusi tran.
      • edytka100 Re: październik 2004 :-) 09.04.06, 22:21
        Dziękuję Wam za odpowiedź.Nam pediatra powiedział, że wit.D bez przerwy daje
        się do roku, potem do ukończenia drugiego roku podaje się w sezonie jesienno
        zimowym.Co lekarz to inna wersja.Ciemiączko już dawno zarośnięte.A jak tam u
        Was przygotowania do świąt?Mój Kuba pójdzie pierwszy raz ze święconką do
        kościoła.Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
        • aprze Re: październik 2004 :-) 11.04.06, 14:09
          Ja jeszcze nia zaczełam sprzątać.
          Dagusia nosi Pampersy rozmiar 5 ale są dla niej luźne. Jakiego rozmiaru
          zakładacie pieluchy waszym maluszką?
          Wracając do D3 byłam u innego pediatry i też powiedział, że musi jeszcze brać.
          Ale o dziwo bo jej smakuje.
          • dora.27 Re: październik 2004 :-) 11.04.06, 22:27
            Hej Mamusie!
            Co do przygotowań światecznych to jestem daleko w lesiesmile Przy moim Dawidku coś
            zrobić to wielka sztuka. Poprostu nie mam kiedy o siebie zadbać, a co dopiero o
            dom i porządki w nim. Ale cóż za rok na pewno bedzie lepiejsmile)
            Nasz maluch nosi pieluszki rozmiar 4. Chociaż Pampersa są już troszkę za małe,
            ale Happy w sam raz.
            Mam do Was pytanie: czy Wasze dzieci załatwiają się już na nocnik? Nasz nie chce
            za nic usiedzieć dwóch minut na nocniczku, ciekawa jestem jak inne mamy sobie z
            tym radzą. Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam spokojnych i pogodnych Świąt
            Wielkanocnych!!!
            D&D
            • siwaa1 Re: październik 2004 :-) 12.04.06, 14:39
              cześć dziewczyny, starsznie dawno tu nie zaglądałam....
              od połowy stycznia non stop chorujemy, a to gardło a to zapalenie płuc i znowu
              gardło a później katar i znowu gardło i tak w kółko!
              jest po prostu supercrying( cały czas antybiotyk....
              powiedzcie mi, jak wasze dzieciaczki znoszą szczepienia? mój Kacper jak już nam
              się udało zaszczepić wreszcie odrę swinkę różyczkę to od tygodnia ma
              temperaturę nawet do 42 st...
              Już ważył 10 kg, ale teraz znowu spadł.... wzrostu mamy 82 cm.
              Co do witaminy D, to wiem że niezadobrze jest dawać ją dzieciom po zarośnięciu
              ciemiączka, bo później będą mieć bóle głowy. wiem to napewno. dziecko dostaje
              witaminę D w kaszkach mleku itp. ja nie dawałam nawet zimą, chyba z 8 miesięcy
              Kacper skończył jak odstawiliśmy już na dobre.
              Na nocniczek reagujemy krzykiem strasznym, ale za to bardzo podoba mu się
              dorosła toaleta - dla mnie to nawet lepiej. nawet nam się kilka razy udało
              zrobić kupkę...
              Trzymajcie się, zdrowych wesołych i spokojnych, niech nam maluchy rozną i nie
              chorują!!!
              ściskamy Asia i Kacper
              • aprze Re: październik 2004 :-) 12.04.06, 15:13
                Jak chodziłam do szkoły rodzenia to pediatra powiedział, że dziecko które ma 2
                lata w pełni kontroluje wydalanie maczu i kału. Ale dzieci są różne. Bartuś jak
                miał roczek robił kupkę do nocnika ale siku jak miał ponad rok i szło mu to
                topornie i jak się załatwił to przychodził na zmiane majtej. Ewelinka nauczyła
                się jak miała dwa latka. Daga ma nocnik ale nie chce na niego siadać woli
                stawać na nim nogami ale nie ucze jej poczekam.
    • mondika Zapraszam na forum "Październikowe dzieciaczki" 28.04.06, 10:55
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17345
      • minddy mam pytanie o wlosy? 28.04.06, 19:25
        Moj synek ma malo wloskow, jak sie urodzil to bylo duzo, ale pozniej jak zaczely
        jasniec i sie przezedzac to zostalo malosad
        Od jakiegos czasu nic ich nie przybywa, rosna na dlugosc, ale wcale nie
        wyrastaja nowe, czy jest jakas szansa na wiecej wloskow?
        Moze ktos ma jakas sprawdzona recepte babci?

        Teraz obcielam go troszke i to chyba byl bladsad
        za miesiac idziemy na Wesele i mam nadzije, ze troszke podrosna,


        Czy kos mnie pocieszy?
        Wiem, to zaden problem, a jednak, fajne sa te czuprynki Waszych Aniolkowsmile
        pozdrawiam!
    • myszka21102004 Re: Pazdziernik 2004:-) 24.05.06, 21:27
      witam serdeczniesmile
      podpinamy sie pod pazdziernik 2004smile
      Ania i Alicja (21.10.2004)
      pozdrawiamy wszystkich!
    • randy1 29.10.2004 Kubuś 30.06.06, 22:28
      Kubulątko - 29.10.2004,urodzony dzień po terminie,cc. 3580,56 cm. kawał chłopa
      po
      dziś dzień. pozdrawiamysmile
      • marzennak 5.10 Gabriel 19.07.06, 21:59
        Dawno nikt tutaj nie zaglądał, pewnie wszyscy na wakacjach. My jeszcze przed-
        wyjeżdżamy w sierpniu do Chłapowa. Tymczasem Gabriel bawi się w ogrodzie z
        siostrami. Bardzo dużo mówi,już nawet zdaniami, powtarza ze mną proste
        wierszyki. Ostatnio oglądałam nagranie video z moją starszą córką, gdy miała 2
        lata i stwierdziłam, że Gabcio jest pod względem rozwoju o pół roku szybszy.
        To, co Zuzia mówiła na 2 latka, on mówił przed ukończeniem półtora roku. Być
        może dlatego,że ma starsze rodzeństwo i bardzo na tym korzysta? Młodsza córka
        też się szybko rozwijała, ale mówiła zdecydowanie później. No i obie nie były
        tak muzykalne jak synek,który pamięta kilkanaście melodii i rozpoznaje po
        zaśpiewaniu przeze mnie bez słów motywu na zasadzie lalala. A nie umiem za
        pięknie spiewać...(przynajmniej tak twierdzi mój mąż).
        Pozdrawiam wszystkie mamy.
      • ancymonka Re: 29.10.2004 Czarek 08.05.07, 13:25
        Mój też z 29 jest smile
        Urodzony na 3 tygodnie przed terminem, w stanie zamartwicy. Trochę to trwało
        zanim doszedł do siebie, wyrównał różnice rozwojowe, ale teraz jest istne żywe
        srebro smile))
        • wirtualna_orchidea Re: 29.10.2004 Czarek 10.05.07, 21:15
          Hej, mogę zapytać skąd nietypowe w pokoleniu Twojego syna imię?
          Miałam kiedyś kolegę szkolnego o tym imieniu (kochałam sie w nim bez wzajemności
          zresztą, teraz się z tego śmieję, ROTFL), ale on ma dzieci w tym wieku (starszy
          syn też 1997 rocznik).
    • marta_atram pażdziernikowe łobuzy 04.08.06, 22:04
      Witam!

      Jestem z Wrocka i mam córkę Olę (łobuza) z 28-10-2004 r.
      Pozdrawiam

      Marta
    • basia3314 Pazdziernik 2004 24.08.06, 21:50
      Czesc dziewczyny strasznie długo ie zaglądałam, u nas wszystko dobrze a to
      najważiejsze, cyprianek dzis konczy 22 miesiace, a amelia juz skonczyła 7, czas
      leci nie ubłagalnie, dzieciaczki zdrowe a to najważniejsze, wyrabiam się juz mam
      dzien poukładany, pracuje, zajmuje sie domem dziecmi. czasami mam juz dosc ale
      co zrobic, trzeba sie cieszyc z tego co jest. Na nocnik jeszcze sie Cyprian nie
      załatwia, je wszystko i sam.
      mamy problem z ząbkami - próchnica, no i nie przesypia mi jeszcze nocki czyzby
      ktos jeszcze męczył z was sie z nockami czy tylko ja tkwie w tym problemie.
      A co u was?
      Pozdrawiam wszystkie nowe mamusie i dzieciaczki, bo nie jestem w stanie
      przeczytac wszystkich nowych postów.
    • jula02 Re: październik 2004 :-) 25.08.06, 11:29
      Witam,

      Ciekawa jestem czy wasze dzieci tez sa takimi urwisami, bo moj Kubolek
      ur.19.10.2004 ostatnio pzrechodzi samego siebie, wszedzie go pełno wcale mnie
      nie słucha, a co do budzenia nocnego nie jestes sama kolezanko budzi sie co nic
      i wrzeszczy mama wiec ide i musze mu podac smoczka, wtedy spi dalej, zmeczona
      jestem strasznie heh od pzryszłego tygodnia moj synus idzie do żłobka.......
      jestem bardzo ciekawa jak sobie poradzi

      pozdrawiam
      • alexa-75 Re: październik 2004 :-) 06.01.07, 23:12
        Witam. Tu mnie jeszcze nie było smile Mój synek Adaś urodził się 22.10.2004r.
        • monikazacz Re: październik 2004 :-) 02.07.07, 21:55
          Witam. Ja jestem mamą Huberta (15.10.2004) i Wiktorii(27.11.2006).Hubert chodzi
          do żłobka, wszystko je, myje ząbki, śpi całą noc, nie ssie smoczka i w ogóle
          facet do rany przyłóż. Ma bzika na punkcie lwów, tygrysów, słoni, biega po domu
          i "ryczy". Ma swoje chwile "zazdrości" i czasem coś się Wiki dostanie. Ale nie
          ma co się dziwić, bo dziewczyna jest tak absorbująca, ze powinnam się sklonować
          i tak by było mało rąk do roboty. Pozdrawiam Monika
Inne wątki na temat:
Pełna wersja