MARZEC 2004 część IV

    • romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 22:11
      coś na rozweselenie z jednego z blogów na "gazecie":

      lepszy model
      nasz syn jako niemowlę miał straszliwe kolki co powodowało całonocne maratany
      bujania, noszenia i ziuziania wrzeszczącego niemowlaka. mieliśmy dość. córeczka
      z kolei jest absolutnie bezkolkowa i spokojna

      ja: ależ ta Michalinka kochana... jestem nienaturalnie wyspana jak na matkę
      niemowlęcia

      on: po prostu nauczona doświadczeniem wyprodukowałaś tym razem model
      bezkolkowy, zdecydowanie łatwiejszy w eksploatacji
      • majjolla Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 22:32
        hehe, dobresmile
        ja też mam coś śmiesznego - najlepsze są komentarzesmile)
        info.onet.pl/1055085,12,item.htmldobranoc
        ola
        • ola2004 Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 23:14
          Hej
          ja na chwilkę
          jak wiecie kończe karmienie, w dzień bez problemu od dawna, i nawet Hania nie
          płacze w nocy, a tego się bałam, ale często się budzi i wiecie, korowody z
          herbatką, mleczkiem, mam nadzieję przejściowe. A Hanię od paru dni usypia
          Tatuś, i o dziwo Haneczka zasypa ładniej niż ze mną! Chyba wie że Tata nie ma
          (.)!Już dwie nocki za nami!
          Miałam zamiar już nie karmić, ale miałam tak napełnione, obolałe piersi jak
          zaraz po porodzie, że dziś rano ją przystawiłam, na pożegnanie..smutno mi
          troszkę się zrobiło, że to koniec, ale to doświadczenie zostanie we mnie na
          zawsze...
          Trzymajcie się, jak któraś z Was ma rady na te piersi obolałe, to poproszę - ja
          mam wciąż dylematy odciągać czy nie, a jak nie to samo zniknie? a jak tak to
          przecież znowu napłynie? Na razie chłodny prysznic, kapusta, szałwia...
          Czekam na wsparcie, pozdrawiam, pa!
          Olga i Haneczka- moje szczęściesmile
      • mstrus1 Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 23:26
        Cześć mamusie
        ankubek - przyjaciele są jak ciche anioły, które podnosza nas kiedy nasze
        skrzydła zapomniały jak latać - podnieś więc skrzydełka ciemne chmury miną.
        romiszcze - my też planujemy rozpocząć naukę nocnikowania aczkolwiek jak byłam
        a szkole rodzenia to pani psycholog powiedziała że dziecko jest na to gotowe
        psychicznie w wieku okoł 2 lat.
        anna.kn - gratulacje dla Martynki pierwszych kroczków już niedługo będzie biegać
        Edyta - sory że to napiszę nie gniewaj się - teść to dorosły facet i jeśli on
        nie będzie chciał tego zmienić to nikt go nie zmusi. Jeżeliteść ma problem z
        alkoholem to sory ale żadne zamykanie szafek i chowanie alkoholu nie pomoże
        sklepów w koło jest mnustwo,a "życzliwych" ludzi jeszcze więcej (moja matka
        piła)Może niech mąż spróbuje zapytać ojca po co pije i czy zdaje sobie sprawę z
        tego że jeżdząc o pijaku (czy też trochę wstawionym) może nie tylko sobie
        zrobić krzywde ale i innym.(tutaj to proponuję zabierać kluczyki do samochodu)
        Z osobą która pije nie można się cackać -może idzcie do klubu AA (przy każdy
        kościele powinny być spotkania dla osób które mają problemy z alkoholem i dla
        rodzin). jeszcze raz sory za to wypracowanie ale może w czymś Wam to pomoże. A
        tobie życzę żebyś umiała się w ty wszystim odnaleźć i czuć sie szczęśliwą.
        aania79 - gratuluję podjęcia decyzji i nauce jazdy.
        mamomweroniki - ja też nie mogę na siebie patrzeć i często łapię dołki.
        • mstrus1 Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 23:36
          coś za szybko kliknełam -
          odnośnie katarku - ja byłam z córcią u laryngologa i jak stwierdził że w uszach
          jest czysto i gardło też ok to pozwolił wychodzić na spacery ale na krótko,
          zacząć od 20 min i z dnia na dzień wydłużać spacery
          majjola - a nie wolisz wsominać dwóch tak ważnych uroczystości - oddzielnie?
          Gosia - popieram opinię co do szczepionki.

          Ale się napisałam
          Teraz trochę o nas - przebił się mojej córci 4 ty ząbek; dalej męczymy się z
          katarem podobno może trwać do 3 tyg. Marzy mi się jedna noc przespana.
          Córcia moja tak biega że aż miło patrzeć ale codziennie nabija sobie nowe guzy -
          aż mi jej szkoda pełno siniaków; broda co chwila rozbita; łuki brwiowe też -
          wygląda jak po bitwie.
          Kupki robi 2 dziennie.
          Ja nie mogę uporać się ze swoimi niehumorami - dołki osatnio to moja
          specjalność - nie mam komu wypłakać się w rękaw bo mój mąż podsumowuje to tak -
          daj na luz i "czar prysł"
          Idę spać
          Buziaki spokojnej nocy
          • ankopw Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 00:49
            Czesc dziewczyny, ale macie dzis pisane, taka ilosc postow ze az sie zmieczylam
            przy czytaniu wink
            Wczoraj wieczorem zasiadlam sobie przy kompie i stworzylam meeeega posta ale
            sie ulotnil...jak to mozliwe???
            Strasznie mnie to zezloscilo i dzisiaj juz nie bede tak dlugo pisac
            Wtrace tylko swoje trzy grosze na temat nocnikowania
            Moja Amelka nie lubi nocnika, teraz to juz jest niezle i posiedzi przez chwilke
            a czasem nawet uda sie jej siku zrobic; przy tym musi koniecznie "czytac"
            ksiazeczke bo inaczej nawet nie ma mowy o siedzeniu wink
            Ja zawsze myslalam, ze sie posadzi dziecko na nocnik i sobie siedzi a nawet
            jesli nie chce to schodzi i juz...ale jak sie okazalo nie takie to proste.
            Jak kupilismy nocniczek to przez pierwszy tydzien Amelka nawet nie chciala na
            niego usiasc, darla sie wnieboglosy nawet w ubraniu. Potem dalismy spokoj na
            tydzien i sprobowalismy znowu, maz zabawial czym sie tylko dalo a ja ja
            trzymalam na tym nocniku (nie na sile oczywiscie) i tak po jakims miesiacu
            Amelka w miare przyzwyczaila sie do "tronu". Sadzam ja tylko 2 razy dziennie,
            po drzemkach, wtedy jest najwieksza szansa ze cos zrobi.
            Aha i jeszcze o kupkach, 3 dziennie to chyba normalne, ja jestem szczesliwa jak
            jest ich tylko tyle w ciagu dnia bo czesto gesto ta liczba sie podwaja a nawet
            potraja (a moja lekarka mowi ze widocznie tak musi byc) - niedlugo zbankrutuje
            na pampersachsad

            ok, mialo byc krotko wiec koncze
            zycze duzo, duzo zdrowka chorujacym i gratuluje nowych umiejetnosci wszystkim
            dzieciaczkom

            pozdrawiam Anka z Amelka

            P.S.wczoraj zamiescilam zdjecia na "zobaczcie" ale jeszcze ich nie ma, moze
            jutro...
            • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 08:12
              Ola, proponuje , żebyś wybrała się do lekarza z tymi piersiami, przepisze ci
              tabletki wysuszające smile moja koleżanka też miała taki problem i pomogły. Całe
              szczęście, że u mnie samo znikało po odstawieniu smile
              Przejdź się do lekarza,. po co masz się tak męczyć sad
              • anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 09:13
                cześć! fajnie że tak dużo piszecie...
                iwo72- dzięki, piewsze kroczki twojej Małgosi też na pewno niedługo nadejdą i
                też pewnie niespodziewanie.
                Magda-również dziękuję za gratulacje,wiesz ja tez od jakiegoś czasu myślę o
                nocniku (na razie nie moge spotkać odpowiedniego-chcę grający i
                najlepiej "zwierzątko"), życzę wiec sukcesów dla Oli.
                Basiu-gratuluję premiii!szkoda że to premia kwartalna a nie miesieczna, no nie?
                Ja tez chce moja Martynię odstawić od cisia szczególnie nocnego ale ona nie
                uznaje butelki i w ogólw mleka modyfikowanego, wiec nie mogę sie zebrać, ale
                ciesze sie że u was poszło tak gładko.
                Mstrus1- dobrze ze twoja dzidzia wraca do zdrowia, że to nic poważnego, życzę
                też następnych (oczywiście bezbolesnych )ząbków.
                Poza tym ja też cierpie na straszne zmiany nastroju i często łapie megadoły.
                Zazwyczaj wtedy czepiam się meża, no i kłótnia gotowa. Dla poprawienia humoru
                faszeruję się codziennie sporą ilością słodyczy, co też z wiadomych przyczyn
                nie poprawia mi nastroju no więc błędne koło.nawet dziś rano nawrzeszczałam na
                meza, ale on przytomnie nie podją watku ,przemilczał no i dobrze bo dopiero co
                sie pogodziliśmy.
                No i jeszcze słówko w sprawie kupek-moja córcia robi 1 dziennnie albo i nie,
                wiec troche sie zaniepokoiłam, bo może coś jest nie tak?Na pewno przyczyną nie
                jest za mało jedzenia, bo je sporo i wyglada dobrze tzn okrąglutko. Może ma po
                prostu słabszą przemiane materii?
                pozdrawiam wszystkie mamusie, i życzę oczywiście dużo zdrowia dla dzieciaczków
                • doklina cudowna noc 17.02.05, 09:31
                  Czesc dziewczyny. Musze sie od razu pochwalic ze moja Zuzanka dzisiaj w nocy
                  obudzila sie raz o godzinie 3 dalam jej smoka i spala do 6 dostala kasze i jak
                  wychodzilam z domu do pracy o 7,30 spala dalej. W swietle ostatniego tygodnia
                  gdzie budzila sie co godzine nalezy uznac to za niewatpliwy sukces. Romiszcze
                  moze rzeczywiscie cos jest w tym przykrecaniu kaloryferow. Dzisiaj tez byl
                  zakrecony, Zuzia cieplutko ubrana i nie przykryta. Zauwazylam ze czesto sie
                  budzi wlasnie jak ją przykrywam. Zobaczymy jak bedzie dalej. A generalnie to
                  Zuza lata po calym domu i ciagle cos po swojemu nadaje. Wczowa sie przy tym
                  straszliwie w to co mowi (wlasciwie to wykrzykuje, bo krzyczy na wszystko i
                  wszystkich, staje przy tym na palcach i wyciaga sie jak struna, czesto przez to
                  nie utrzymuje rownowagi i pada na tylek). Niestety po naszemu nic jeszcze nie
                  umie powiedziec ale przyjdzie czas, przyjdzie pora. A jak wasze maluszki mowia
                  juz jakies slowka?
                  ankubek zycze szybkiego zdrowia Agatce, mam nadzieje ze ta choroba to nic
                  powaznego i szybko minie
                  baszaj ja tez dostalam wczoraj premie za IV kwartal i pewnie tez ostatnia bo
                  plany sprzedazowe nalozyli na nas takie ze kierownicy co miesiac sa na dywaniku
                  i tlumacza sie z ich niewykonania. A najgorsze ze wszystkich sie straszy ze jak
                  nie beda wykonane w ciagu trzech kolejnych miesiecy to ludzie do zwolnienia.
                  Straszna presja.
                  ola2004 ja nie mialam problemu z odstawieniem od cycusia bo moja Zuza zaczela
                  po prostu coraz mniej go potrzebowac i sama odstawiala sobie. Pokarm sam mi
                  zaczal zanikac mimo tego ze sciagalam. Ale duzo mniej niz wczesniej. Po prostu
                  zamiast 100 ml, sciagalam 60, potem 40 i tak jakos samo zaniklo. Tzn jeszcze
                  jakbym jej dala to cos by polecialo ale Zuzka teraz traktuje juz cycusia jako
                  zabawkesmile. Ale jesli masz tak duzo pokarmu to moze rzeczywiscie przydalyby sie
                  jakies tabletki zasuszajace.
                  Dziewczyny wczoraj tak sobie myslalam juz o roczku. Ciekawa jestem czy
                  planujecie jakias wieksza uroczystosc z tej okazji czy moze tylko babcie,
                  chrzestni i wszystko. Ja mam maly dylemat kogo zaprosic, jak to zorganizowac
                  czy z obiadem czy tylko ciasto i jakies przekaski (moja mama tak wlasnie mi
                  radzi). Napiszcie co planujecie. To juz tak niedlugo jak ten czas zasowa.
                  Zycze zdrowka wszystkim chorym dzieciaczkom.Pozdrowienia i buziaczki.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
                  • kabr4 KJ74 gdzie jesteś? tęsknimy... 17.02.05, 10:36
                    Nie ukrywaj się sad((
                  • mstrus1 Re: cudowna noc 17.02.05, 11:53
                    doklina - super że miałyście taką noc oby już tylko takie albo i lepsze się wam
                    zdarzały.
                    Odnośnie 1-szych urodzin córci - narazie zaplanowałam, że na weakend przed (bo
                    urodziny mojej panny wypadają w poniedziałek) przyjedzie do nas mojego męża
                    siostra ze swoją rodziną w sumie 5 osób do tego planuję zaprosić chrzesną mojej
                    córci i moje obydwie babcie - czyli prababcie mojej córci i tyle - moich
                    rodziców nie zapraszam bo nie potrafią się zachować - a niech sie obrażają mam
                    to w d.... -sory ale mam dosyć tego ze oni robią wszystko tylko tak zeby im
                    było dobrze np: mój ojciec od stycznia siedzi w domu na zasiłku (stracił
                    robotę ) ok rozumiem że raz czy dwa razy w tygodniu jeździ i umawia się z kimś
                    na spotkania w sprawie pracy ale mógłby chociaż raz na tydzień przyjechać do
                    wnuczki - ma 1/2 godziny jazdy do nas - a on od stycznia jeszcze u nas nie był -
                    ale cóż tak to bywa.
                    Dzisiaj mój mąż wyjechał w delegację i wróci w piątek wieczorem także będę sama
                    z córcią- obym nie musiała ją cały czas nosić na rękach.
                    Ale śnieg u nas pada - jak szalony.
                    Pytanie do dziewczyn które odstawiły skarby od(.)(.)
                    Ja nie karmię córci już od 3 m-cy i mam pytanie porobiły mi się ostatnio
                    zgrubienia w (.)(.) - mój gin powiedział że mam obserwować, za 3-mce się
                    pokazać i ewentualnie zrobimy USG - a ja nie wiem o co chodzi bo zaczyna mnie
                    to boleć - czy macie może podobne odczucia? - nie wiem czy iść z tym wcześniej
                    do lekarza?
                    Pozdr. Maria i Maryś
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 10:43
      jeszcze nic nie czytałam (ostatnio pochłonęło mnie allegro na maxa smile)
      Byłam z Ingusią u lekarki i w końcu jest 8 kg!!! smile
      • edytka7 Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 11:30
        Hej dziewczyny!!!
        Wasze trzymanie kciukow pomoglo i zakwalifikowalam sie do trojki dziewczyn co
        beda rozmawiac z glownnym szefem. Rozmowa dzis!

        Postow wszystkich nnie przeczytalam tylko przelecialam pobieznie. I znowu
        jakies nowe "twarze". Witam serdecznie!

        Bartkowi (.) daje juz tylko raz dziennie, z samego rana, jak sie obudzi ok.6.00
        zdarza sie ze po 7.00 Ale na dlugo mu nie wystarcza, bo juz o 9.00 krzyczy ze
        chce jesc!!! Jest mi tak wygodnie, bo nie musze wstawac i przygotowywac
        jedzonka glodomorkowi. Po cycu zasypia na troche i ja tez jeszcze poleguje.
        Pytanie do dziewczyn co karmia butlą: wy na rano sobie przygotowujecie butelke
        czy dopiero jak wstaniecie? Bartek baaaaardzo sie niecierpliwi z rana i nie
        wyobrazam sobie wlasnnie tych porankow.

        Cos jeszcze mialam napisac, ale zapomnialam. Ide sie szykowac.

        Pa,pa,pa
        Moze wieczorkiem wpadne, jak mnie mąż dopusci do komputerka.
      • ainer1 do KJ74 17.02.05, 23:49
        Serdecznie gratuluje!

        ja mam podobne zmartwienia - wydaje mis ie ze tylko 9,2 sad

        Renia

        > jeszcze nic nie czytałam (ostatnio pochłonęło mnie allegro na maxa smile)
        > Byłam z Ingusią u lekarki i w końcu jest 8 kg!!! smile
    • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 11:10
      Cześć dziewczyny !! Dzisiaj na całe szcęście jestem w lepszym nastroju !!

      Ola2004 - Agnieszka ma rację idż do lekarza żeby nie zrobiło ci się zapalenie
      piersi od tego . bo wtedy to dopiero będzie bolało.

      majjola- ja kiedyś byłam na ślubie i chrzcie w jednym . Nawet było całkiem
      sympatycznie. Najpierw odbył sie ślub a chrzest potem . W czasie ślubu
      dzieckiem zajmowała się babcia.

      mstrus1-gratulacje 4 ząbka !! Co do teścia to alkohol schowany , a jak on chce
      pić to ja wiem że nic nie zrobię . Pozatym on sobie nie da wytłumaczyć że ma
      problem . Zresztą on wie wszystko najlepiej .

      ankopw- Michałek już od jakiegoś czasu załatwia się na nocnik . ńawet czasami
      sam potrafi pokazać że chce kupę .

      romiszcze - nie wiem co ci poradzić , Michałek od razu polubił nocnik i nigdy z
      niego nie uciekał .

      baszaj - to pewnie teraz szaleństwo w slepach po tej premii ? Zazdroszczę ja
      też poszalała po sklepach .

      ankubek - ja się nie przejmuję ludżmi tylko ,że wiesz jak to jest w rodzinie .
      Będą oni gadać że to nasza wina . Ale teraz już mam to gdzieś.

      jollyg - jak ci idą ćwiczenia ?? Bo mi trochę ciężko ale sie nie poddaję .

      anna.kn- mój synek też robi raz dziennie kupkę , albo i czasami raz na dwa lub
      trzy dni. Nie sądzę żeby to był jakiś problem , zresztą mój pediatra też tak
      twierdzi.

      doklina - gratuluję całej przespanej nocki . Co do urodzin to ja będę zapraszać
      dziadków i chrzestnych . Zrobię obiad , jakieś przekąski i oczywiście tort .
      Nie będę robiła żadnej dużej imprezy tylko taką rodzinną.

      To chyba wszystko , jeśli o kimś zapomniałam to przepraszam . Pozdrawiam Edyta
      P.s. Oczywiście wszystkim chorym dzieciom życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      Przesyłam pozytywne fluidy . Pozdrawiam Edyta

    • kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 11:54
      U nas też biało i ciągle sypie smile

      Mój mąż właśnie dzwonił z Moskwy, rano miał 38,6 gorączkę. Biedny, bo o 22
      będzie w Wawie i jeszcze do domu tyle kilosów samochodem. No i żeby potem małej
      nie zaraził.

      Kasiu Kabr i magdawe - jak miło smile)) allegro mnie pochłonęło smile)) Poza tym
      ostatnio mało byłam w domu i w związku tym mało czasu a ilość postów rośnie
      znów jak grzyby po deszczu smile OBIECUJĘ POPRAWĘ !!!!!

      Agnieszka12 super prezent, ja też dostałam bardzo ekskluzywne majteczki smile

      mamomisiacka chyba Twój teść przegina (mieszkacie razem?). Ja zwróciłabym mu
      uwagę, przecież to nie są jego rzeczy, więc jakim prawem je bierze. I pomysł
      dokliny wydaje mi się fajny.


      ania super z prawkiem, fajnie, że się zmobilizowałaś. Będziemy trzymały kciuki
      za Twoje postępy. Ja strasznie chciałam, żeby ojciec mnie nauczył jeździć
      (robiłam prawko w 91 roku he he), ale on twierdził, że nauczę się wszystkiego
      na kursie. No i na pierwszych jazdach zamiast jakiegoś treningu na miejscu był
      wyjazd na miasto, ale stres przeżyłam smile

      majjola brat mojego męża też tak miał tzn. połączył ślub kościelny z
      chrzcinami. Wszystko odbyło się bardzo kameralnie, bo oni nie robili wesele
      (było po cywilnym). Liwia (ich córka) miała wtedy pół roku i nie przeszkadzała
      rodzicom w tej ważnej chwili.

      doklina - przekonaj szybko męża, to może spotkamy się na forum "W
      oczekiwaniu" smile)

      ola2004 - ja jak przestałam karmić to może ze 3-4 razy odciągnęłam w ciągu
      tygodnia albo i dłużej. Ale odciąganie to chyba za duże słowo, siknęłam
      mleczkiem kilka razy, żeby ulżyć (.)(.) Trochę to trwa, ale cierpliwości no i
      kontroluj piersi, żeby zapalenie się nie zrobiło.

      Co do roczku to kupiłam na allegro sukienkę i czekam na nią. Licytowałam też
      super buciki Nexta, cena wyjściowa 39,9, ale odpuściłam sobie, bo doszła prawie
      do 140. Roczek zrobimy chyba w knajpie (przynajmniej obiad po kościele i deser).

      Muszę kończyć, bo ktoś domaga się uwagi smile
      • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 12:07
        My mieszkamy razem zteściem w jego domu . Miał go przepisać na mojego męża ale
        chyba zapomniał ( albo coś ). Cały alkohol mam pochowany , niektóre butelki z
        lepszym to w szufladzie pod łóżeczkiem Michałka . Jak tam znajdzie to koniec ,
        awantura gotowa . Na razie nic nie mówię , mój mąż z nim rozmawiał ale on
        zachowuje się tak jakby nic sie nie stało . Zobaczymy co będzie dalej . W barku
        zostawiłam butelki prawie puste , które on opróżnił . Mam nadzieję że się
        domyśli . To tyle na ten temat .
        Edyta
        • doklina Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 13:24
          KJ74 ja tez naleze do tych wciagnietych przez allegro, juz nawet szukam
          prezentu dla Zuzy na roczek. Poniewaz na razie w ogole nie interesuja ja
          zabawki to szukam w ciuszkach. I juz nawet wiem co bym chciala. Mozna
          skompletowac fajny marynarski stroj (spodenki, bluzeczka i czapeczka) i chyba
          to jej kupie. Udalo mi sie nawet w ta cala zabawe wciagnac moja mame i teraz
          jak ja cos kupuje to czesc rzeczy wybieram razem z nia i wtedy dzielimy sie
          kasa po polowie. Musze przyznac ze fajne rozwiazanie zawsze to wychodzi
          taniej.Babcia ma jedna wnuczke wiec chetnie doklada sie do zakupow. Jesli
          chodzi o to spotkanie na forum w oczekiwaniu to u mnie nie tak szybkosad ale
          jesli ty juz czekasz to bardzo ci gratuluje z calych sil i zycze szczesliwego
          rozwiazania!!
          Mstrus ja odstawilam dopiero teraz ale nie mam zadnych zgrubien ani niczego
          takiego. Nie wiem co to moze byc, moze rzeczywiscie wybierz sie z tym do
          jeszcze innego lekarza. A jesli chodzi o Twoich rodzicow to rzeczywiscie
          przykre ze maja takie podejscie, zycze Ci zeby sytuacja sie poprawila i zeby
          wszystko bylo tak jak byc powinno.
          Edytka7 ja odstawilam zuzke dopiero teraz od piersi tak zawsze tez rano okolo 6-
          7 ciagnela cycusia i bylo fajnie. Tez nie wyobrazalam sobie jak to bedzie jak
          nie bede mogla od razu jej podstawic jak sie obidzu. Ale teraz robie tak ze
          rano wstaje od razu gotuje wody i ja studze a w tym czasie ide sie myc bo do
          pracy trzeba zdazyc. Jak sie umyje wtedy szybciutko jej robie mleczko i
          zostawiam tesciowej. Jak mala sie obudzi okolo 8 to ma wlasciwie swiezutkie.
          To tyle na razie.
          Moje sloneczko to dla niej pedze na zlamanie karku z pracy do domku
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
          • kali_jj złapał katar karolinę 17.02.05, 17:37
            teraz mam głupią minę..przeczytam cos i napiszę słów kilka wieczorem.. chyba że
            katar mnie unicestwi..
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 18:30
      Cześć Dziewczyny!
      Olga, u mnie pokarm zanikł zamoistnie przez coraz rzadsze karmienia, więc nie
      mogę Ci nic doradzić.

      Mstrus1, wiem że teoretycznie nasze dzieci mają jeszcze czas na nocnik, ale
      wiem także że można nauczyć wcześniej z korzyścią dla wszystkich. Zresztą
      niektóre nasze dzieciaczki już z powodzeniem nocnika używają. Chciałabym
      oczywiście żeby Olusia dołączyła do tego grona, ale napewno nic nie będę robiła
      na siłę.
      Trzymam kciuku za katar, żeby sobie szybko poszedł, a jeżeli chodzi o
      wypłakiwanie to zawsze możesz tutaj, do nas. Pomożemy chociaż ciepłym słowem.

      Anna.kn dzięki za życzenia sukcesów nocnikowych, mam nadzieję że nadejdą smile

      Dziewczyny co Wy z tymi dołami-niehumorami? Proponuję jakiś areobik, mnie
      naprawdę pomaga na wszelkie złe nastroje. Chociaż muszę się Wam przyznać, że
      jak ćwiczę i pot mi po tyłku leci, to się zastanawiam: "co ja tutaj robie i za
      jakie grzechy tak się męczę?" smile ale to tylko chwilowe, generalnie uwielbiam
      tam chodzić. A w sobote idę jeszcze na basen, bo już całkiem wyzdrowiałam.

      Doklina, bardzo się cieszę z takiej nocki, super. Mam nadzieję, że to początek
      wielkich przemian w Waszych nocnych przygodach.
      Moja Ola mówi: tata, toto, nana, baba, bam ale mama nie mówi.
      Na roczek planuję domową imprezę: dziadkowie, chrzestni. Jakiś pyszny obiad,
      oczywiście torcik, wspólny spacer, kolacja. Ale moja koleżanka np planuje w
      restauracji.

      Kasia, gratulacje dla Inguni 8 kg smile Może mąż nie powinien sam wracać z Wa-wy
      jeżeli jest taki chory? Mam nadzieję, że do tego czasu mu przejdzie, jest
      jeszcze parę dni.

      Edyta, ja mam przegotowaną wodę w garnuszku, podgrzewam ją tylko do
      odpowiedniej temp. wsypuję mleczko i mieszam i gotowe. To trwa parę minut,
      chcociaż czasami Ola się denerwuje, ale nie możesz przygotowywać mleka parę
      godzin wcześniej.

      Moje Kochane Dziecko ogląda z Tatą jakiś konkurs na TV4, lepiej z nią poczytam
      jakieś bajeczki
      może zajrzę później
      pa
      Magda i
      Olusia
      • kasiaromek trochę ogólników 17.02.05, 18:54
        Cześc dziewczyny! Starałam się trochę poczytać, co zapamiętałam to napiszę.

        U nas nocnik - BE ! Nawet w ubranku nie posiedzi ani chwilki.
        Kupki są przeważnie 3, ale bywa że 2 lub 4.
        Prawa jazdy nie mam ani ja ani mąż. Czasami tego brakuje,ale tylko czasami.Poza
        tym mieszkamy w małej dziurze,więc wszędzie mamy blisko. A wakacje jedziemy
        pociagiem nad morze (sypialnym). A i tak nie stać mnie żeby wyłożyć 1.500 zł(bo
        u nas są takie ceny).
        Co do uroczystości roczkowych to w sobotę na pewno przyjdą dziadki.Ale będzie
        tylko tort.Mam nadzieję że do tego czasu mój tata wróci do domu.
        I jeszcze sprawa upijanego alkoholu - ja nalałabym do pustej butelki wodę.
        Niech teściu pije jak ma ochotę.
        Z łóżka Michałek nie chce nauczyć się schodzić,ale myślę że już niedługosmile



        U nas choroba w pełni.Teraz i ja i mąż chorujemy z Michałkiem na czele.Ale na
        pewno jest lepiej niż było.
        Na spacerki Michałek nie chodzi, poczekamy z tym jeszcze troszkę.
        Jeszcze muszę napisać że Michałek uwielbia tańczyć. Nawet jek leci muzyka w
        reklamie to kiwa sie na boki, lub ugina nóżki.A co ciekawe robi to w rytm
        muzyki.

        Pozdrawiamy wszystkich i życzymy dużo zdrowia.
        Gratulujemy kroczków,ząbków, słówek i wszystkich nowych umiejętności.........

        Ale się upisałam.To są chyba moje szczyty możliwości. hihihi
        • aania79 Re: do mistrus 17.02.05, 19:56
          Lekarz kazał ci 3 miesiace czekac? Boże. Idz do innego, powiedz ze się martwisz
          i chcesz zrobic badania jesli są ku temu powody.Najlepiej pójdz prywatnie, bo
          Panstwowo to ci moze za rok zrobią...Niestety.Boże jaką my mamy beznadziejną
          służbę zdrowia.
    • baszaj Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 21:48
      Cześć!

      Szybko Was dziś czytałam, wiec napiszę tak ogólnie:

      Co do premii- niestety - będzie bez szaleństw- usiłujemy zbierać na własne
      mieszkanko (przynajmniej na jakiś wkład własny do kredytu hipotecznego lub
      remont) więc co się da to odkładamy...choć może na jakieś maleńkie kupowanko
      się skuszę...

      Roczek- u nas będzie raczej domowo: dziadkowie + chrzestni - obiadek i ciasto.
      Kompletnie nie wiem w co Kube ubiorę - macie już coś na oku?

      Prawko- mam już 10 lat (ho..ho...) i uwielbiam jeździć - polecam zrobienie
      prawka- baaardzo ułatwia życie.

      Kuba w ostatnią noc znowu nie chciał mleczka - wytarczył smoczek i spał - oby
      mu tak zostało- potem będę odzwyczajać od tego nocnego smokowania....Aha-
      naprawdę fajnie mi zasypia przy tych kołysankach - utulankach: po wieczornej
      butli (o ile nie zaśnie) kładę go na boczek w łóżeczku przykrywam kołderką i
      trzymam za rączkę - i tak sobie razem słuchamy cichuteńkich pioseneczek- mały
      zasypia spokojnie, bez płaczu po jakichś 15 min. (tak sie ustawił że ok. 21
      szej zazwyczaj zasypia). Nie byłam w stanie serwowac mu metod ksiażkowych w
      których dzieci ryczą jak opętane sad - choć u niektórych to działa z sukcesem-
      cóż- trzeba mieć mocne przekonanie do słuszności i skuteczności takich
      sposobów - a ja tego nie miałam....


      Zmykam spać!
      Miłej nocki!
      • zuziowa_mama Troszkę długie.... 17.02.05, 22:36
        (Sorki, umieściłam swój post nie tam gdzie trzeba i "wlazł" w wczorajszy dzień -
        wybaczcie za dublowanie)

        Witajcie!
        Minęło sporo czasu odkąd tu ostatnio zaglądałam, niestety każdą wolną chwilę
        wykorzystywałam na pracę i nie dawałam rady, aby jeszcze czytać forum i coś
        popisać od siebie. Tęskniłam bardzo!!!! No ale w końcu usiadłam i nadrobiłam
        zaległości (około 300 postów czytałam w wolnych chwilach od niedzieli!!!).
        Porobiłam notatki, a więc będzie to MEGA post (ha, kto to będzie czytał się
        pytam).

        Na początku witam nowe mamusie z dzieciaczkami czyli Anię z Amelką (ankopw),
        Iwonę z Filipkiem (iwonak10), Anię z Martynką (Anna.kn.), Justynę z Zuzią
        (doklina) i Hanię z Szymkiem (hanka2004) – oj dużo się Was zebrało wink))

        cloud-ac - Bardzo spóźnione ale szczere życzenia urodzinowe i imieninowe, dużo
        zdrówka, szczęścia i miłości!!!

        romiszcze – dzięki za wsparcie w temacie diety :o), jakoś się trzymam, choć
        czasami daję się skusić na coś niedozwolonego. Mam na razie 3 kilo mniej
        (kropla w morzu).

        aagnieszka12 – gratuluję udanej przeprowadzki i nowego mieszkanka, obejrzałam
        zdjęcia – bardzo przytulne mieszkanko, superowy tarasik :o). No i podziwiam
        Twoje artystyczne talenty!!!!! Acha, zapomniałabym pochwalić nową fryzurę :o)

        ankubek – też dziękuję za wsparcie w diecie :o). Współczuję sytuacji w pracy :o
        ( i wspieram w staraniach o dyplom . Przykro mi że masz taką sytuację z
        własnym ojcem sad, życzę oby jakoś się między wami poukładało – choć troszkę….

        magdawe – zazdroszczę Ci tego Brazylijskiego Balu!!! Achhh, też bym chciała iść
        się gdzieś pobawić przy latynoskich rytmach. To fakt że telewizor to pożeracz
        czasu, ja oglądam czasami tylko jakieś wiadomości, natomiast wolne chwile komp
        mi zrzera ;o))

        marzenawl – współczuję pobytu w szpitalu, dobrze że już wszystko porządku!!!
        Oby nigdy więcej!!!

        jollyg – super że masz „oko” na nowego faceta:o), życzę powodzenia!!!
        Gratulacje dla Hani z okazji pierwszych samodzielnych kroczków!!!

        Gochagocha – a gdzie kupujesz tą wędlinkę ekologiczną? Jakiego producenta ?
        Współczuję tego ciągłego chorowania w rodzinie.

        ainer1 – powodzenia ze znalezieniem nowej pracy! A swoją drogą to bardzo nie w
        porządku że cię zwolnili :o(

        edytka7 – super że się tak wybawiłaś na weselu brata :o), ja też mam brata,
        ale już jest dawno po ślubie, wesela nie było, tylko takie małe przyjęcie w
        domu. Trzymam kciuki za nową pracę! Zuzia rano jak się obudzi, bawi się chwilę
        potem ją przewijam , ubieram a następnie idziemy do kuchni i robię jej kaszkę –
        wszystko trwa około godziny, tak więc Zuzia akurat po przebudzeniu nie jest
        jeszcze taka głodna żeby od razu jeść.

        majjolla – tak z ciekawości :o) – w jakiej firmie „dla kobiet” pracujesz?

        mamamisiaczka – ja też w maju mam komunię tyle że chrześniaka – i to samo
        postanowienie – wyglądać jak człowiek :o). Trzymam kciuki za wytrwałość w
        ćwiczeniach…ja chodzę na basen :o). Współczuję sytuacji z teściem i życzę
        wytrwania…

        kali_jj – kawałek żaróweczki na widelczyk… - :o) uśmiałam się z tego (post
        wieki temu). Super że Igo już sam zaczyna jeść, no i korzystać z nocniczka :o).
        A co to za przesądy że mężatka nie może być świadkiem??? Bzdura wierutna!!!!!
        Zdrówka życzę!

        kasiaromek – przykro mi że Twój tata tak poważnie choruje, trzymam kciuki za
        powrót do zdrowia – Twojego taty i Michałka

        anna.kn – faktycznie trzeba bardzo uważać co się daję do jedzonka naszym
        maluszkom, współczuję przeżyć „wymiotnych”, moja Zuzia też kiedyś tak
        wymiotowała po żółtku (do dziś dnia jej nie daję). Gratuluję też pierwszych
        kroczków Martynce!

        aania79 –powodzenia na kursie prawa jazdy!!!

        To wszystko co odczytałam z nabazgranych notatek,, jeśli ominęłam milczeniem
        czyjś post to proszę o zrozumienie – strasznie dużoooo miałam tych postów do
        nadrobienia.

        Zuzia też zgrzyta zębami i to najbardziej wtedy, kiedy nie dostaje tego czego
        chce, jak ja mówię, że nie wolno tak robić to robi to jeszcze głośniej – aż
        ciarki mnie przechodzą!!!!

        W pierwsze urodzinki Zuzi planuję małą imprezę rodzinną – dziadki, chrzestni
        czyli mój brat z rodziną i moja przyjaciółka ze swoją córeczką - oczywiście
        baloniki i torcik obowiązkowe wink, pewnie też coś upichcę. A w inny dzień z tej
        okazji zaproszę na ciasto 3 koleżanki z dziećmi – niestety wszystkich razem
        tego samego dnia nie pomieszczę, poza tym za duże zamieszanie by było.
        Mamy 6 ząbków – ostatnio właśnie górna dwójeczka się przebiła.
        Co do herbatki w nocy, to trzymam ją na kaloryferze i jak Zuzia się budzi
        dostaje ciepłą :o).
        Do listy złośników też się wpisujemy .
        Nauczyłam też Zuzię schodzić z kanapy, parę razy jej pokazywałam, że nie główką
        a nóżkami na dół i załapała i już sama pięknie schodzi wink))).

        Dobrze muszę kończyć, cieszę się bardzo, że jestem znowu z Wami i obiecuję
        poprawę (w pisaniu)
        Dobranoc
        Ania
      • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 08:25
        Cześć dziewczyny !! A u nas dzisiaj nocka okropna . Chyba pierwsza taka od
        kiedy misio się urodził . Wczoraj wieczorem po kolacji zaczął wymiotować , a
        potem budził się w nocy i nie chciał spać ,jeść ani pić tylko płakał . Jestem
        strasznie nie wyspana. Na szczęście dzisiaj rano Michałek już zachowywał się
        normalnie . Mam nadzieję że to nie początek jakiejś choroby .Póżniej przeczytam
        wszystko co napisałyście . Pozdrawiam Edyta
        • doklina Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 09:35
          Czescdziewczyny. Cos mi sie dzieje w domu z kompem. Wchodze na kazda strone
          internetowa a na gazeta.pl nie moge. Czy to nie dziwne? W zwiazku z tym musze
          korzystac z internetu w pracy. U nas kolejna lepsza noc. Pobudki dwie no ale
          juz o 7 Zuza obudzila sie na dobre. I wszystko byloby ok tylko ze ona chodzi
          spac okolo 23 a czasem nawet pozniej. Probowalam ja przestawic na godzine 21
          ale to skutkowalo tylko tym ze budzila sie w nocy co godzine. Szybko wiec z
          tego zrezygnowalam, ale niedlugo sprobuje ja znowu przestawic.
          kali_ij co do prezentu to tak jak wczesniej pisalam planuje jej kupic cos do
          ubrania (zabawki poki co u Nas sie nie sprawdzaja. Znalazlam na allegro
          komplecik marynarski,a poniewaz mamy lodke a maz jest zapalonym zeglarzem
          zdecydowalismy mezem ze Zuzce wlasnie taki komplet kupimy. Wczoraj juz nawet
          zamowilam.
          kasiaromek zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia calej rodzince.
          mamamisiaczka oby Michalek jak najszybciej wyzdrowial
          gosiaa_p ja tez mialam taki ubiegly tydzien. Nie wiem co sie stalo ze niunia
          budzila sie co godzine i zdarzalo jej sie rozbudzac w nocy. Ale teraz jest juz
          lepiej czyli budzi sie 2-3 razy w nocy. Dla mnie tez kazda noc jest niewiadoma
          jak sie klade to od razu zaczynam myslec kiedy ona sie obudzi. Czasami sobie
          mysle ze ona czuje ze ja sie boje tych nocy. Cierpliwosci na pewno i my
          zasluzymy sobie niedlugo na przespanie calej nocki. Zobaczysz ile nam to
          radosci przyniesie.
          Dobrze ze dzisiaj juz piatek. W koncu wekend i cale dwa dni z corcia. Caly
          przyszly tydzien bede musiala chodzic na godzine 11 do pracy i siedziec do 18-
          stej. Dla mnie to masakra wole chodzic na rano, bo tak caly dzien zmarnowany,
          no ale coz musze odpekac bankowe dyzury.
          Zazdroszcze (pozytywnie) wszystkich slowek wymiawianych przez dzieciaczki. Moja
          to po naszemu nic. Czekam z niecierpliwością chodziaz na jakies jedno slowko.
          Co do calowania to tez nie lubi. Niby sie nastawia ale jak sie chce ja juz
          pocalowac, to szybko odwraca glowe. Nie jest niestety calusna, ale przytulic i
          ukochac mamusie to owszem. Dzisiaj ide z Zuzka do babci na noc. Maz wyjezdza na
          biwak z klasa wiec nie bede sama siedziala w domku. W zwiazku z tym w
          perspektywie mam cala przespana noc, bo babcia nie odpusci zeby nie isc z Zuzka
          spac.
          Zycze wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrowienia i caluski dla
          maluszkow.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
          • mamaweronki Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 10:24
            Witam z rana.
            mamomisiaczka mozemy podac sobie rece. ja tez mam za soba koszmarna noc. Od
            polnocy wymiotuje moja Weronika. Czekam az wstanie i pedzimy do lekarza. Boje
            sie ze sie odwodni, w czerwcu miala rotawirusa i wyladowalysmy w szpitalu. Nie
            chcialabym zeby sie historia powtorzylasad A Tosi do kataru dolaczyl kaszel
            wiec tez wizyta w przychodni nieunikniona. Ech. Okropnie nie lubie kiedy dzieci
            choruja. Pewnie wyjazd z Ustki bedzie odwolany na jakis tydzien. A tu juz
            prawie maz w trasie po nas. ech.Milego weekendu
            • kabr4 Straszny dół... 18.02.05, 10:27
              Jak w temacie: dół, niehumor, obojętnie jak to nazwe czuję się fatalnie sad((
              • mamamisiaczka Re: Straszny dół... 18.02.05, 10:34
                Kasiu wiem co to znaczy i mogę ci powiedzieć że na pewno minie . Ja też mam
                takie stany i zawsze mijają .Dziewczyny mają rację poćwicz albo rób cokolwiek
                żeby nie myśleć , pierz ,sprzątaj albo rób cokolwiek . Dla mnie pomaga .
                Pozdrawiam Edyta
          • ainer1 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 10:47
            Hej,

            ciagle pisze pol slowkami wiec teraz troszke wiecej co u mnie.

            Gochagocha – kupilam wczoraj Morlinki - poledwice z indyka dla dzieci, ale widze
            dwa "e" i tak, to chyba nie do unikniecia, co?

            edytka7 – super że się tak wybawiłaś na weselu brata, u mojego brata wesele w
            kwietniusmile

            majjolla –
            co do kina to tak: moj maly raczkuje, wchodzi na pzrewijak, po schodach na sama
            gore, pzrynosi mi nowe zabawki, i je to co mu inne dzieci podadzasmile mam wesolo,
            ale potrafie sie rozdzielic i robic 2 rzeczy naraz. A poza tym ja chodze dla
            samego wyjscia i spotkania innych mam smile Aha! Dwulatki sa pzreslodkie: pzrynosza
            mi chrupki, soczki i swoje zabawki i glaszcza Piotrusia jak laleczke po glowce
            mowiac "dzidzius, dzidzius!" smile
            A w jakiej firmie „dla kobiet” pracujesz? chetnie tez bym sie zatrudnilasmile

            kali_jj – co do pzresadow ze mezatka nie moze byc swiadkowa to tez sie spotkalam
            ze strony pana mlodego - mialam byc swiadkowa u szwagierki, koniec koncow nie
            bylam bo odmowilam (malutki Piotrus a balam sie ze bede neidyspozycyjna biegajac
            z piersia do kamienia co 3 h)

            aania79 – rob prawko i pzryjezdzaj w odwiedziny!


            a tearz co u mnie:
            ostatnio zwolnilam z szukaniem rpacy - jakos spadla mi motywacja i zaczelam sie
            wahac, ale mam nadzieje, ze to minie. Niestety, nie daje rady juz w domu.
            Mimo, ze jak widze: czesciej wychodze i spotykam sie z ludzmi niz srednia
            krajowa smile, ale ja jestem nienasyconasmile Chyba mam za duzo energii jak na ten
            metrazsmile
            Wychodze wiec nawet w taka pogode jak wczoraj - snieg jak biala manna a ja
            brodze (ale w towarzystwie kolezanki) po sniegu za spychaczem (zeby pzrejsc) w
            Wilanowie. Chodze do kina i spotykam fajne mamy: niektore chodza co tydzien wiec
            mysle, ze z jakas sie moze zaprzyjaznie. Szukam kafelek i inncyh rzeczy do
            remontu lazienki, nadrobilam cala nominowana do Oskara czolowke filmow
            amerykanskich, zwiedzilam Bartycka, zadbalam o swoje zdrowie psychiczne i
            fizyczne, zaczelam dostzregac plusy szczuplosci (jest juz 50 kg)
            tzn okazalo sie ze cellulit zniknal. Bardzo dziwne.
            Ja mam prawko od 2001, ale nieuzywane bo mi maz nie daje jezdzic. No comments.

            Chcialam jeszcze dodac, ze mnei nei zwolnili tylko poinformowali ze jak pzryjde
            3 marca (do wtedy mam wychowawczy) to mnei zwolnia.
            Wybralam sie w zeslzy piatek na bal firmowy (szkoda, ze nie widzieliscie miny
            mego szefa) do Olsztyna aby zorientowac sie w sytuacji i wyglada na to, ze musza
            mi dodatkowo zaplacic odszkodowanie z powodu zwolnienia nie z mojej winy.
            Sporo osob w pracy nie wie o mojej sytuacji i pyta dlaczego NIE CHCE wrocic do
            pracy i zebym wracala bo bylo lepiej jak bylam, hehe. zrobilam wywiad na balu i
            poslzam do domu bo juz mi sie nei chcialo robic dobrej miny do zlej gry.

            Zeby nie konczyc tak smutno, dodam, ze chyba dam sie zwolnic bo wtedy musza mi
            zaplacic i to sporo smile
            Renia
            • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 11:09
              Ojej co sie dzieje z "naszymi " dzieciaczkami???? Może to jakiś wirus panuje i
              wszystkie wymitoują??
              U nas naszczęście, odpukać smile nic sie nie dzieje, tylko te ząbki daja się we
              znaki czasem sad
              Zuziowa mamo ale się naprodukowałaś w swoim poście smile jak wy to wszystko
              pamiętacie, co, komu, itp.???
              Ide kawusię sobie zrobić smile
              A co do złego nastroju, to tez czasem mnie dopada sad i wiecie co, podobno po
              odstawieniu piersi może pojawić się depresja :-o i jeszcze dochodzi nam ciągłe
              siedzenie w domu sad i już to robi swoje, chciały byśmy wyjść, poszaleć, a tu
              nie możemy i dlatego tak nas bierze. No i jeszcze brak wysypiania się do
              południa smile strasznie mi tego brakuje............
              • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 11:30
                No i jeszcze dużo, dużo, dużo cieplutkich przytulańców na zdróweczko smile
                A Oliwka na "tulimy" tuli się do nas albo do misiów big_grin
    • asik_6 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 11:58
      Witam przed weekendem smile. Kinia spi, a ja przy kawusi forumuję - miodziosmile)

      Co to za wstrętne choróbska znowu się przyplątały, mamomisiaczka i mamoweroniki
      przesyłamy dużo ciepła, niech idą precz od milusińskich. Wyobrażam sobie jak
      się denerwujecie, biedulki, ale na pewno wszystko będzie dobrzesmile
      Kali_jj też nie cierpię kataru, a zwłaszcza trzech pierwszych dni sad,ale po 7-u
      na pewno przejdzie smile, fajnie,że Igo lubi nocniczek, my na razie zaprzestałyśmy
      prób-do czasu, aha no i dzięki za przepis na roladkę - wypróbuję.
      Baszaj-fajnie, że Kuba w nocy nie chciał mleczka,a smoczek wystarczył, u nas
      jeszcze daleko do tego, zasypiamy przy ()i w dzień i w nocy,ale może też
      zakupię kołysanki do utulania.A na roczek planuję ubrać Kinię jak małą damę w
      jakąś długą sukieneczkę, a Kubę - moze jak młodego kawalera np. z muszką smile
      Ankopw - szkoda, że Twojej rodzinki nie będzie przy Was na roczkusad, na pewno
      będą z Wami myslami, ja na razie mam wszystkich przy sobie, ale gdy wybierzemy
      się w maju do mężusia, to też zostaną daleko na jakiś czas.
      Iwo_72 - chyba też zakupię ksiązkę o zasypianiu, w końcu moze jakiś cud
      nastanie i się wyśpię
      Doklina - my też dziś wybieramy się do babci, ale niestety przespana noc
      mi "nie grozi", bo babcia nie da cyca hihi
      Ainer1, wiesz ja też czasem zwalniam z szukaniem pracy, jak mam już dość, robię
      sobie wolne, nie zaglądam do skrzynki, nie szukam ogłoszenie, po prostu na
      trochę zapominam, a później do roboty ze zdwojoną siłą. I tak jak Ty mam
      prawko, mąż wyjechał, a samochód stoi nieużywany. Oj przydałby się ktoś do
      podszkolenia smile
      Aagnieszka12-nasza Kinia też robi tulimy tulimy, słodko prawda?
      Kabr4 - nie daj się dołom, główka do góry, na pewno przejdzie. U mnie też
      czasem się pojawiają, tęsknota za mężem, nieradzenie sobie z Kinią, jak się
      nawarstwi to buuu, ale w końcu przechodzi. Może idź sobie na spacerek, umów się
      z koleżanką albo może nowy ciuch albo fryzurka smile))

      A u nas... Miałam jechać w ten weekend na szkolenie (aerobikowe).Tak się
      cieszyłam, babcia zorganizowana, w końcu na troszkę oderwę się od opieki na
      niunią, a tu buuu, odłożyli, bo za mało chętnych. Ale się wk... Może w
      późniejszym terminie, buu, dranie!! Więc muszę czekać na informacje kiedy. Więc
      zastanę w domciu, poczekam na telefon od małża, bo dzwoni w weekendy. i tyle.
      A.. ale jutro wybiorę się na salę "prawie baletową"- potańczyć z koleżanką -
      dam sobie w kość hihi.
      No i Kinia dziś w końcu zeszła sama z rogówki - super, cieszyłyśmy się obie.

      smile)
      miłego dnia dla Wszystkich
      Buziaki
      Asia
      • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 12:23
        Słodko, słodko big_grin
        • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 12:37
          Witam wszystkich!
          Ojjj Agnieszka, ten post co wyprodukowałam to najdłuższy post jaki w zyciu
          napisałam smile), aż się sama dziwie wink, ale robiłam notatki co nie zawsze mi się
          chce, ale w tym przypadku miałam wyrzuty sumienia że tak długo milczałam.
          Zaraz pierwsza a ja w piżamie jeszcze (ups), lece pod prysznic zaraz bo mała
          śpi. Ja też dołączam się do tych co wciągneło allegro, chociaż ja nowa w tej
          kwestii. Właśnie dostałam paczuszkę ze ślicznymi body, oto link:
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=42135694
          (zamówiłam z różowym nadrukiem)
          Kosmetyki to chyba trzeba być abrdzo czujnym i jednak ryzykownie kupować na
          allegro - ja kupiłam tusz do rzęs i jestem średnio zadowolona - chyba podróba -
          choć nie mam porównania bo oryginalnego nie znam. Ale miewałam lepsze tusze.
          Pozatym to mój wózek (porzyczony) się sypie - kółka zaczynają odpadać w trakcie
          spaceru (już ile patentów mój tata na nie wymyślił aby nie spadały), teraz
          zacięło się obniżanie poziomu - jak ja bym chciała nowy wózek na lato!!! Czytam
          jak to planujecie nowe wóżki - buuuu, ale mnie na to nie stać i będę musiała
          się przemęczyć sad. No a dzisiaj mam wychodne po latach - umówiłam się ze
          znajomymi do knajpki - mam nadzieję że będzei super!! smile
          Oki, kończe , lece pod ten prysznic i na koniec życzę zdrówka wszystkim
          chorowitkom.
          papa
          Ania
          • asik_6 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 12:40
            Zuziowa mamo - zazdroszczę wychodnego (pozytywnie) i miłego wieczoru smile))))
            zabierzcie mnie ze sobą hihihi
        • mstrus1 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 13:05
          Ja chcę więcej takich nocy jak dzisiejsza - moja córcia zasnęła o 21.30 na moim
          łóżku i obudziła się albo może zbudziła mnie dopiero o 3,40 rano wypiła
          herbatkę i spała jeszcze do 6,30 ależ miło
          z tej radości odśnieżyłam dzisiaj przez pomyłkę sąsiadowi samochód- tzn -
          myślałam, że to mój ale pudło nie chciało sie otworzyć dzwonię do męża (mąż w
          delegacji) a on nie odbiera i już piana mi się toczyła z ust, że nie mogę
          otworzyć samochodu a tu sąsiad podchodzi i mówi przepraszam ale to jest mój
          samochód- ja odśnieżam rejestrację i - o k.... nie mój - mój stał 2 miejsca
          dalej - sąsiad podziękował za pomoc w odśnieżaniu a ja śmiałam się ze łzami w
          oczach odsnieżając swój samochód. Szczyt inteligencji co?- mam nauczkę na całe
          życie żeby najpierw odśniezyć rejestrację samochodu - faktem jest, że sąsiad ma
          taki sam samochód jak ja może odcień szarości trochę ciemniejszy ale pod
          dzisiejszym śniegiem nie było widać -ale się ostro tłumaczę co ?- acha i
          jeszcze jedno ten sąsiad mieszka na moim piętrze tuż obok moich drzwi także
          będę się wstydzić za każdym razem jak go zobaczę.
          Tym miłym akcentem sciskam Was mocno i życzę zdrówka wszystkim chorowitkom - u
          nas dalej córcia ma katar.
          Pozdr.
          Maria
          • ainer1 do mstrus 18.02.05, 13:22
            zaraz tam wstydzic - wyslij mu rachunek pocztasmile
            • mstrus1 Re: do ainer1 18.02.05, 13:32
              ainer1 - Ty masz niezły pomysł.
              Tym razem potraktuję go ulgowo- gdyby chociaż był przystojny? - a tu nic a nic
              Pa Pa miłego dnia
          • doklina Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 13:50
            Mstrus oby wiecej takich nocy jak dzisiejsza. A z tym samochodem to niezly
            numer. Swoja droga to u Was chyba rzeczywiscie strasznie zasypane. A u nas na
            Pomorzu plucha jest paskudnie, resztki sniegu splywaja z chodników.
            Co do wieczoru to ja chyba tez skorzystam z okazji spedzania wieczoru u babci i
            wybiore sie dzisiaj ze znajomymi na piwko.
            Siedze w pracy i mysle juz tylko o wyjsciu z niej. Nie wiem czemu nic mi sie
            nie chce. Czyzby to juz bylo przesilenie wiosenne (tylko czemu ja je mam juz
            ze 3 miesiace?). Pozdrowionka.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20515060
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
            • magdawe Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 20:56
              romiszcze (Magda) tez mnie tak "wf" nastraja optymistycznie i choc wracam
              bardzo pozno, to mnie ten wysilek doladowujesmile I tez lubie ten bolsmile)

              mstrus1 ale to ladnie napisalas o tych skrzydelkach i przyjaciolach.....

              Ja tez nie moge na siebie patrzec i dlatego sie zawzielam. Silownia, nie jem
              kolacji i troche zaczelam dbac o siebie - solarium, deoilacja itp. Aaaaale
              daleko mi jeszcze do wzglednego stanu. I do tego to czolgajace sie gdzies przy
              podlodze libido............ech. Ale dobrze, ze u Was tez tak kiepsko, bo
              myslalam, ze to tylko ja taka zimna jestem. Tzn. nie dobrze, ale dobrze, bo nie
              jestem taka odosobniona.....nie juz nic nie pisze, bo bedzie tak jak z ta Reni
              zazdrosciawink))

              Na chwile przerwa. jade na silke. Potem jeszcze tu wpadne i nadrobie zaleglosci
              z czytania. Pa.
            • marzenawl Re: kapcie 18.02.05, 20:56
              dziewczyny wiem, ze niektóre dzieci które chodzą chodzą po domu już w obuwiu, u
              mnie problem bo albo mała kapcie ściąga albo kapcie spadają, co polecacie ale
              takie ze sztywna pietą?

              po tym szpitalu mała je w nocy a juz było tak dobrze, teraz siedzi z nią babcia
              i ciągle ją podkarmia więc chyba nauczyła sie często jeść no i nie możemy ja
              odzwyczaić od tego nocnego karmienia, awanturuje się; od jutra odzwyczajanie od
              podjadania najpierw w ciagu dnia...
              • mstrus1 Re: kapcie 18.02.05, 22:02
                Cześć dziewczyny
                Z moją córcią byłam u ortopedy jak chodziła już sama 2 tyg i powiedział żeby w
                domu dziecko jak najwięcej chodziło na bosaczka (czyli w rajstopkach lub
                skarpetkach z antypoślizgiem) a tylko na dwór lub w gości zakładać butki - moja
                córcia miała duże problemy zanim nauczyła się chodzić w butkach (takich
                domowych - ja akturat kupiłam płucienne z otworkami ze sztywną pietką - odobno
                ważne żeby piętka w bucikach była sztywna i wyższa koszt ja załaciłam 22 zł).
                Moja córcia chodzi w domku w butkach około 20 min dziennie i to zazwyczaj sama
                przynosi je żeby jej założyć - już dzisiaj jak obserwowałam to w tych domowych
                chodzi całkiem nieźle - ma trudności ze wstawaniem ale walczy dzielnie - w
                zimowych bucikach na dworzu umie chodzić tylko prowadzona za rączkę może
                dlatego że są cięższe a i ten kombinezon bardzo przeszkadza.
                Ania - odnośnie wózka - ja mam polski zielono beżowy - całkowicie sprawny z
                opcją spacerówki tylko że on jest duży i planuję na wakacje kupić spacerowkę
                także jeśli masz potrzebę to mogę Ci go pożyczyć na jakiś czas (dopóki się nie
                zdecyduję na drugie dziecko czyli około 2 lat)
                Jeszcze odnosnie tych ortopedów to są dwie wersje jedni twierdzą że dziecko
                powinno jak najmniej chodzić w bucikach inni że całymi dniami - wg mnie
                na "chłopski" rozum dorosły w butach jak musi być cały dzień to ma dość a co
                dopiero takie małe nóżki - także nasza panienka biega raczej w rajtopkach z
                antypoślizgiem chyba że gdzieś wychodzimy to zakładamy uszywniane butki - kapci
                miękknich nie stosujemy wogóle.

                Pozdr.
                Maria i Maryś
                P.S. córcia śpi ja też już zaraz idę spać.
              • ankopw Re: kapcie 18.02.05, 22:10
                Ja tez sie chetnie dowiem jakie buciki dla naszych pociech sa najlepsze, i czy
                za czy przed kostke???
                I jeszcze male pytanko, jak sie podaje kropelki fenistil, tesciowa ma mi
                przyslac ale nie wiem jak sie je dawkuje, z gory dziekuje.

                Potem moze cos wiecej napisze bo narazie Amelka wisi mi przy nodze i nie
                pozwala...
                Pozdrowienia dla wszystkich
                Anka z Amelka

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&a=20728685
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&a=20728776
              • iwo_72 Re: kapcie 18.02.05, 22:11
                Witam wieczorową porą.

                My dzisaj po raz pierwszy od chyba 2,5 tygodnia wyszłyśmy do ludzi. O 15tej
                pojechałam z małą do bratowej.
                Ja juz wychodze od środy ale Małgosi było to pierwsze wyjście i aż było miło
                popatrzeć jak juj sie busia smiała do śniegu.

                A ja wczoraj i dzisiaj zaszalałam w sklepach i trochę sobie ciuchów kupiłam, a
                co...rodzina szaleje na nartach to ja tez trochę radości musze mieć.

                zuziowa mama - witamy po przerwie, faktyczne MEGA pos ci wyszedł wink

                mama misoaczka - napisz co z Michałkiem, skończyło się mam nadzieje na tej
                jednej nocy??? P

                mama weroniki - a co z waszym zdrówkiem??

                doklina - wyśpij się za mnie!!!!!! Ale masz fajną babciem że zabierze małą!!

                ainer - jak masz tyle energii to zapraszam do mnie, jest kawałek ze stegien do
                mnie to może piechotką?? wink)) to zart ale zaproszenie prawdziwe!!!

                mstrus - no to nieźle z tym sąsiadem. Powinien się zaoferować i oddśnieżyć
                twój wink

                marzenawl - podobno bartki robią fajne sandałki z wysoką piętą, które można
                potraktować jako kapcie!!!

                A teraz DOBRANOC wszystkim
                • iwo_72 do ankopow 18.02.05, 22:13
                  Ja daję fenistil 2 razy dziennie po 10 kropelek (tak przepisał mi lekarz), a co
                  do kapci to podobno lepiej na poczatku wysokie!
                  • ola2004 Re: do ankopow 18.02.05, 22:57
                    Hej
                    na początku dziękuję wszystkim za wsparcie i rady co do zakończenia karmienia!
                    Dzięki Dziewczyny!
                    Hania marudziła tylko pierwszej nocy, teraz jest fantastycznie, Hania spi
                    jeszcze lepiej, bo pobudka na mleko dopiero rano, ok 5-6.00, czasem później
                    (chodzi spać nadal o 22, myslę, że to się zmieni jak nie bedę jej kładła na
                    drzemkę po południu) i śpi jeszcze do ok. 9.0, czesm zaszaleje do 10.00smile).Jak
                    przebudzi się wcześniej, to słabiutka herbatka HippsmileW ogóle to juz o (.)
                    zapomniała...smile
                    Piersi też już ok. tzn jeszcze nie całkowicie puste, ale coraz lepiej, na razie
                    to 4 dni i noce bez, także ok., ciekawe po jakim czasie mleko całkiem
                    zniknie.Byłam u gina, powiedział, że tabletki a razie niepotrzebne na stop
                    laktacjismileNo i na reszcie mam receptę na antysmile))Uff, nareszciesmile
                    Hania chodzi w bucikach Lemigo, fajowe, sztruksowesmile
                    Kuki u nas co drugi dzień, sztuk 1smile
                    ech, niech przyjdzie ta wiosna, przegoni niehumory, doły i spadki libido!!!
                    Pozdrawiam, lecę bo mąż przyszedł z pracy,
                    pozdrawiam
                    Olga i Haneczka - moje szczęściesmile
                    Ania ma rybki, a ja zająca - fajny?
                    • kasiaromek Życzymy dobrej nocy 18.02.05, 23:52
                      Aby nasze skarby dały sie w końcu wspać rodzicom.
                      • ola2004 Re: Życzymy dobrej nocy 19.02.05, 00:09
                        Jak mogłam zapomnieć???
                        po długim czasie przerwy mamy 3 ząbek!!!Górna lew jedyneczka przyszła bez bólu
                        i płaczusmile))
                        majjola gratuluję raczkasmile
                        Pozdrawiam
                        • ankopw Re: Życzymy dobrej nocy 19.02.05, 04:02
                          Mstrus - dzieki
                          Ola2004 - gratuluje zabka dla i fajnie ze Haneczka juz tak ladnie spi w nocysmile
                          Majjola - ani sie obejrzysz jak Maja zacznie buszowac po calym domu,
                          gratulacjesmile

                          Uff....nie dam rady nic wiecej napisac, jestem wypompowana............
                          Milego weekendu dziewczyny

                          Pozdrowienia,
                          Anka z Amelka
                  • majjolla różne takie tam 18.02.05, 23:22
                    Hej
                    Majka zaczyna RACZKOWAĆ, dzisiaj zrobiła pierwsze kroczki, hurrraaaa!!!
                    Ainer: zmotywowałaś mnie; chyba następnym razem zostawię hipochondrię w domu i
                    wybiorę się z Wami do tego kina, ale nie obiecuję, bo nie wiem czy moja hipusia
                    nie będzie szybsza i mnie nie dogonismile) Problem jest jednak w tym, że Maja
                    dopiero zaczyna raczkować i obawiam się, że musiałabym ją cały czas trzymać na
                    kolanach - nie wiem, czy ona to wytrzyma, no ale może do następnego razu będzie
                    już pomykać. A jeśli chodzi o moją pracę, to jest to firma Avon - 'The company
                    for women'. Wiem nawet, że kogoś tam szukają, a czym się zajmujesz, jeśli można
                    wiedzieć?
                    Jeśli chodzi o prowadzenie samochodu, to ja jeżdżę od kilku lat. Na początku
                    miałam opory, żeby jeździć z Mają, ale przeszło mi chociaż nadal trochę się
                    stresuję.
                    mstrus; ale wiesz, świnia ten sąsiad, że Ci się nie zrewanżował i nie odśnieżył
                    potem Twojego samochodu, przecież widział jak się napracowałaś.
                    Jakiś "niedżentelmen". A jeśli chodzi o ślub to jestem pewna, że razem z
                    chrztem czy oddzielnie - wspominać będę tak samo czule.
                    Jeśli chodzi o kapcie, czy buciki to my jeszcze nie używamy, bo Majeczka
                    jeszcze nie staje.
                    Ja też przymierzam się do odstawienia małej od piersi. Trochę sobie tego nie
                    wyobrażam, bo ta pierś ratuje nas często w nocy przed długotrwałym wyciem, ale
                    kiedyś trzeba zmienić nawyki.
                    ale śpik mnie ogarnia...
                    dobranoc wszystkim
                    ola
                    • mamamisiaczka Re: różne takie tam 19.02.05, 08:11
                      Cześć dziewczyny !! Ja dzisiaj tylko na chwilę bo mam strasznie dużo roboty a
                      jestem w pracy . Niestety Michałek jest chory ma wirusowe zapalenie krtani .
                      Dostał antybiotyk , syrop od kaszlu i jeszcze coś ale nie pamiętam jak się
                      nazywa. Mam nadzieje że szybko mu przejdzie bo jak będzie tak dalej spał to ja
                      do pracy będę przychodził na śpiąco . Pozdrawiam Edyta
                      P.s. Muszę się pochwalić !!!! Mam cyfróweczkę !!!! Więc jak się tylko nauczę
                      obsługiwać zaraz chwalę się jaki Michałek już duży .
                      Edyta i chory (niestety) Michałek

                      Michałek ma dziś
                      • ankubek Re: różne takie tam 19.02.05, 08:55
                        Cześć w sobotnie przedpołudnie
                        Mam notatki to może skleroza mnie nie dopadnie smile
                        Mstrus - tymi aniołami mnie bardzo wzruszyłaś, dziękuję! A co do sąsiada, że
                        niedżentelmen to ja podzielam to zdanie, powinien ekspresowo odśnieżyć Twój
                        samochód. Ty się napracowałaś, facet pojechał a my się pośmiałyśmy, średnio to
                        sprawdiedliwe smile
                        Co do dołków to doskonale rozumiem bo też mnie często nawiedzają, a mężowie są
                        chyba ostatnimi osobami, które to rozumieją. U mnie też jest wyluzuj, po co się
                        tak przejmujesz, eee tam itp.

                        Aniu (zuziowa_mama)dziękuję Ci za to słowo o mnie i tacie. Może kiedyś się
                        uda....Fajnie, że się odezwałaś, na gg czasami widziałam, że jesteś ale z
                        komentarzem"pracuję, albo jestem zajęta", więc nie chciałam Ci przeszkadzać.

                        Baszaj cieszę się, że Kuba wytrzymuje w nocy bez mleka, wiem że ciężko te nasze
                        dzidzie nauczyć "ludzkich" zachowań smilezasypianie przy kołysankach - gratulacje!

                        Edyta niech Michałek szybko wraca do zdrowia! Jak on sobie radzi z oddychaniem?
                        U takich maleństw jak nasze zapalenie krtani jest bardzo męczące, współczuję!!!
                        Precz choróbska!

                        Doklina ale masz fajnie z babcią, może z moją Martyną też by pospała smileJa
                        niestety również ciągle w gronie mam niewyspanych sad

                        Mamaweronki trzymajcie się dziewczyny dzielnie, mam nadzieję że nic gorszego
                        już się nie rozwinie, moc zdrowotnych fluidów płynie............

                        Kabr4popisz do nas trochę, może dołek będzie mniejszy, mnie to czasami pomaga,
                        choć też nie zawsze, pozdrawiam.

                        Renia wyobrażam sobie, że z tą pracą to niezbyt miłe doświadczenie, ale z tego
                        co pisałaś koledzy okazali się bardzo w porządku, to chyba miło dowiedzieć się,
                        że brakuje im Ciebie. Sukcesów w jakiejś innej, lepszej pracy! A tą energią to
                        się wspaniale dzielisz z nami, bo jak poczytam co Ty dziewczyno wyprawiasz to
                        mnie to do działania mobilizuje, super.Mam pytanko - na tym 3 godzinnym
                        spacerze byłaś z Piterkiem? Jak on wytrzymuje tyle czasu w wózku? U mnie po 1
                        1/2 godziny już jest stękanie na całego.

                        reszta za chwilę bo biedna Agatka mnie potrzebuje..
                • ainer1 do Iwo 19.02.05, 19:21
                  Iwo,

                  Dziekuje za zaproszenie, moze dojade via taxi i mąż mnie odbierze np.
                  Bo ja to dojde wszedzie, byle by mi dziecko w wozku nei zamarznelo jak bede sie
                  pzrez zaspy pzrebijac do Ciebie, bo busa zadnego nadal tam ni ma co?

                  Renia
                  • ainer1 dziecko nie zamarzlo, o moja polszczyzna-ojczyzna 19.02.05, 19:36

                  • aania79 Re: do Iwo 19.02.05, 19:42
                    ale do mnie bus jest smile
                    ja tez zapraszam
                    ja nie wejde do busa z moim wózkiem, ale jak ty masz parasolkę smile
                    wogóle wszystkich zapraszam!!!!!!!!!!!
                    • iwo_72 Zaproszenie, SPACERÓWKI i inne sprawy!!! 19.02.05, 20:40
                      Mamamisiaczka – zyczymy zdrówka Michałkowi, pamiętaj żebuy dawać młodemy trilac
                      (jeśli dostaje antybiotyk)!!!

                      Ankubek – ty czarownico wink nieźle ci poszło z tą pogoda i szefową. Jak będę
                      miała jakiś problem to napiszę, coś mi wyczarujeasz wink)). Przesyłąmy już
                      zdrowe fluidy Agatce!! Oby się u was to świństwo nie rozprzestrzeniło. A co do
                      Małdosi to nie wiem dokladnie na co jest uczulona i troche się obawiam ze może
                      na koty. Na pewno ja wysypuje jak ja zjem czekolade, pomidory i orzechy...
                      Zobaczymy jak to będzie dalej.

                      Majolla gratulujemy Majeczce raczkowania!!!!!!!

                      Edytka7 – może jeszcze zadzwoią!! Trzymamy kciuki!!

                      Nicole369 – zyczymy zdrówka!!!!!!! Oby bezgłos minął i obyś znowu mogła się
                      cieszyć ślicznym „mama”

                      Ainer – autobus jest tylko trzeba iść później około 600 m. Ja tam chodze na
                      spacery więć jakoś się da!!!!! Spytam niani jakie jeżdzą autobusy i dam ci
                      znać!!

                      Aania79 - Oczywiście wszystkich zapraszam! Co powiecie o czwartku??? Może
                      jakieś spotkanie warszawianek??

                      A teraz moje wypociny na temat wozków spacerowych / parasolek!! Chetnie usłysze
                      też wasze opinie!! Nie wiem czy linki będą działac. Wszystkei miały regulację
                      oparcia, ale raczej nie do całkowitego lezenia. Moim priorytetem była waga
                      wozka.

                      Graco City Sport Plus – wozek bardzo lekki, ale strasznie waski. Małgoś raczej
                      się w nim nie mieściła, a co dopiero za rok?? Al. Enie każdy jest taki
                      pulchniutki wink
                      www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27513214-27510001.html
                      Maclaren Wózek Techno XT , - wozek lekki, wygodny, łatwo się składa do małych
                      rozmiarów, ale najdroższy z oglądanych przezemnie i nie ma pałąka przed
                      dzieckiem!
                      www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27513248-27510001.html
                      Chicco London winter – słyszałam bardzo negatywne opinie o wózkach parasolkach
                      chicco więc nie mogę się przekonnać i tez nie ma pałąka.
                      www.bobasek.pl/kategorie/wozki/cat_6.php?id=2
                      Peg Perego Pliko – niestety troszke cięższy (9=8 kg) i dość drogi ale naprawdę
                      fajnie wyposażony (folia, śpiworek), łądnie wykonany i Małgoś się bez problemu
                      mieściła...
                      familyshop.com.pl/TOWARY/PegPerego/Pliko_Completo.html
                      Bebe Confort Allegor plus – strasznie krótkei siedzisko ale lekki i ma pałąk i
                      łatwo się składa ale jak posadziłam Małgosię to bałam się ze się zsunie. Dość
                      tani i fajnie wykonany!!!

                      www.baby.com.pl/szczegoly.php?aukcja=&przedm=2344554&grupa_p=1&pwd[1]=/1/100792/100818/440034&strona=1&sortuj=&sess_id=1434162680


                      No to się napisałam!! Prosze dopiszcie swoje typy I ewentualne opinie!!
    • gochagocha Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 09:28
      Coś tylko sprawdzam
      • gochagocha Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 09:48
        Zaś sprawdzam
      • gochagocha Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 09:49
        I jeszcze raz sprawdzam
        • gochagocha Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 09:56
          ...
          • gochagocha Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 10:02
            Anetko

            Pomiędzy próbami przeczytałam Twój post !!!
            Bardzo mnie zmartwiła choroba Agatki !!! Trzymamy kciuki i kciuczki za Agatkę i
            za to, żeby Martynka się nie zaraziła !!!

            Nie mogę dziś czytac postów bo oczekujemy na gościa ale wszystko nadrobię w
            poniedziałek w pracy.

            Jakby ktoś miał ochotę pooglądać moją "grzeczną" dziewczynkę to zapraszam:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=20766065
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=20766162
            Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu (nie pisze nic więcej bo musze najpierw
            przeczytac górę postów, żebym wiedziała co i jak)
      • ankubek Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 09:55
        zaradziłam, drugą uśpiłam
        Asik6 znam kogoś wyjątkowego do podszkolenia w jazdach, ale to u mnie w
        Częstochowie, jak chcesz to dam Ci "namiary", naprawdę warto smile, gdybym wówczas
        była wolna to kto wie...smileA tak poważnie to ja też uważam, że bardzo dużo
        zależy od osoby, która uczyła nas jeździć samochodem.

        Aniu (zuziowa_mama)z allegro faktycznie różnie bywa. Ja kupiłam niedawno
        podkłady max factora dla siebie i koleżanki i jestem w 100% zadowolona, zawsze
        sprawdzam komentarze jakie ma osoba sprzedająca. A mąż wyszukał mi śliczny
        pokrowiec ze skóry na klucze, także czasami coś fajnego uda się kupić.

        Anka (ankopw)ja daję Fenistil 3*dziennie po 5 kropli. A chapcie Martyna ma
        dopiero od kilku dni - z Lemigo (mają atest), sznurowane, z usztywnioną pietą.
        Ortopeda u którego byłam kilka lat temu z Agatą, takie właśnie chapcie i buty
        poleca. Oczywiście najlepsze są ze skóry bo nóżka się nie poci.Martynia już się
        przyzwyczaiła i chętnie tupta w nich po mieszkaniu, łatwiej jej się stoi i
        chodzi, bo się tak nie ślizga. Skarpetki ciągle zdejmowała a chapci o dziwo nie.

        Iwona pisałaś, że Małgosia też bierze Fenistil, wiesz na co jest uczulona?

        Ola2004 to dobrze, że z piersiami już jest lepiej; gratuluję córci 3 ząbka. U
        nas nadal 2 i wypatrujemy następnego.

        Majolla witamy Majeczkę w gornie raczkujących, pociesznie to wygląda co?

        U nas niestety Agatka poważnie chora. Temperatura 38 i 39 st., trudno ją
        czymkolwiek zbić. Bierze antybiotyk, ale widzę, że bardzo powoli wraca do
        zdrowia. Ciężko jej oddychać i jest osłabiona, zupełnie nie ma apetytu, ale tym
        się akurat nie martwię, bo wiem, że jak wyzdrowieje to nadrobi zaległości.
        Martwię się natomiast tym, żeby Martyna się nie zaraziła, bo nie wiem jak ona
        poradziłaby sobie z oddychaniem (dlatego pytałam Cię Edyta jak Michałek?),
        Agatka jest już mądrą dziewczynką i robi wszystko tak jak jej mówimy, a co
        zrobić z takim duszącym się maluszkiem, aż mi skóra cierpnie na samą myśl.

        Czy Wy wiecie dziewczyny dlaczego jest taka ogromniasta zima? Pewnie nie, więc
        już mówię. To dlatego, że przy takich śniegach moja szefowa nie pojedzie
        samochodem w środę do Katowic. Będziemy jechały pociągiem, a ja nie będę
        musiała kłamać i całe szczęście bo bardzo nie lubię tego robić. Ot i
        wytłumaczenie smile

        Jeszcze słówko o tym pełzającym libido i zabieram się do jakiejś konkretnej
        roboty bo mi mieszkanie zarasta... (mówiłaś Iwo coś o terapii uzależnień). Po
        niektórych tabletkach antykoncepcyjnych tak właśnie bywa, ja tak miałam po
        Marvelonie - chyba dobrze pamiętam. Musimy dziewczyny jakieś magiczne sposoby
        posprawdzać bo szkoda tak "pełzająco" a lata uciekają smile
        Miłej soboty
        • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 10:04
          Michałek dobrze sobie radzi z oddychaniem , on nie ma katarku tylko czasami
          kaszle , nawilżam powietrze z olejkiem olbas oil , i robie mu inhalacje. Mam
          nadzieję że szybko przejdzie . Jak mu coś przeszkadza to oddycha buzią . Edyta
          • magdawe Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 10:19
            Ej, Iwo, jaki odwyk? To jest takie fajne uzaleznienie! Ja tam ulegam i wcale
            nie mam zamiaru nie odwykowacsmile

            Renia, jaka Ty jestes branza i specjalizacja. U mnie w firmie jesr rekrutacja
            do marketingu. Bank. Jesli Cie interesuje, napisz na priva, moge sprobowac Cie
            umowic.

            O rety! Co Wy z tymi dolami? Agnieszka12, kabr i jeszcze ktoras! Ja wiem, ze
            zima i brak slonca, ale glowy dp gory! Dziewczyny, juz tu, tuz, naprawde tupta
            do nas wiosna! Nie moze byc inaczej! Wytrzymajcie jeszcze troche! na mega dola
            proponuje poprzytulac sobie mocno swojego Anioleczka i wyplakac sie ze
            wzruszenia, ze macie taki skarb, a potem pomyslec, ze wszystko inne to nie jest
            funta klakow warte i juz! Usmiech prosze!!

            Mario, ale sie usmialam z odsniezenia samochodu sasiadasmile Akcja jak z filmu z
            Benny Hillemsmile) A ten buc to Ci powinien jakies kwiatki pzynajmniej w podziece
            przyniesc. Ale skoro nie przystojny......wink

            Zdrowka dla wszystkich dzieciaczkow (Agatki, Martynki - oby Jej nie dopadlo,
            Michalka, Malgosi - zeby juz dobrze bylo i wszystkich innych)

            Lee, bo Jago nie potrafi zasnac, cos musze zaradzc.

            Buziaki, milej sobotki,
            • magdawe poprawki 19.02.05, 10:21
              ...."sie odwykowac", a "nie nie odwykowac", ale mi sie napisalo!
              • kasiaromek Na doła 19.02.05, 15:30
                Ja już planuję wakacjesmile
                Gdy jest mi źle to myślę o lecie, o pobycie w Świnoujściu. Juz widzę szeroką
                plażę i Michałka biegającego na bosaka po piasku.
                Od razu mi lepiej.
                (czy też to widzicie?)

                Chcieliśmy jechać na kwatery, ale są one tańsze o 5 zł. niż hotel. Już mamy
                zarezerwowany pokój.

                Gratulujemy ząbków i nowych umiejętności dzieciaczków.
                A chorym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

                Pozdrawiamy i życzymy miłej soboty.
                • nicole369 Re: Na doła 19.02.05, 16:22
                  Wieki mnie nie bylo, czytalam zaleglosci w ratach od tzrech dni. Teraz juz
                  przeczytane, ale tak sie pomieszalo, co komu, wiec sie nie gniewajcie...

                  Moja Nicole tez chora na zapalenie gardla i krtani, na szczescie po 2 kiepskich
                  dniach zaczyna jej przechodzic. Edytko, u nas bez antybiotyku, za to smarowanie
                  piersi i plecków mascia pulmex baby, calpol w czopkach przeciwbólowo i cebion
                  multi 8 kropli. Wczoraj mala jeszcze miala totalny bezglos, a dzis juz sie
                  odzywa. Na szczescie nie ma goraczki i kataru. Za to ja mam troche gorzej - leb
                  mi peka, a katar do pasa.

                  Tez mialam dola okropnego i zrobilam sobie plan - trzeba wziac sie za siebie.
                  Zaczelam od fryzjera, mam teraz bardzo krótkie wlosy. Jak skonczy mi sie @@@
                  ide na solarium - delikatnie, bo mam bardzo blada cere, a na koniec zrobie
                  sobie porzadne pazurki, na razie zapuszczam, bo nie chce tipsów. A potem bedzie
                  juz wiosna i niehumory sie skoncza.

                  Roczek robimy w weekend przed, beda babcie i chrzestni z rodzinami. Bedzie tort
                  i uroczysta kolacja. W prezencie chyba dostanie jakis pojazd do ujezdzania...

                  Jak tak piszecie o problemach z rodzicami i tesciami, to ciesze sie, ze
                  mieszkami sami daleko od rodzinki, chociaz moja mama jest najlepsza na swiecie
                  mama i chcialabym miec ja troche blizej siebie. Ale jesli chodzi o wtracanie
                  sie w nasze sprawy, czy inne "zagrania" to jestem bezwzgledna i mówie wprost, o
                  co mi chodzi. Tesciowa to chyba troche mnie sie boi - i dobrze, bo ona jest
                  nieznosna.

                  Gratulacje dla dzieciaczków nowych osiagniec, szczególnie raczkowania Majeczki,
                  a takze nowych zebów, przespanych nocek i sukcesów nocniczkowych.

                  U Nicoli z nowosci to najwazniejsza, ze zaczela mówic!!! Któregos pieknego dnia
                  wstala i zaczela powtarzac jak katarynka: mama, tata, dada, baba. Najbardziej
                  ciesze sie oczywiscie z tego pierwszego...Poza tym czesto stoi sama, nawet
                  kilka minut i przeklada sobie cosik z reki do reki, albo uparcie podnosi cos z
                  podlogi i odklada z powrotem, oczywiscie schylajac sie bez trzymanki. Na
                  pytanie niani, gdzie jest mama (gdy jestem w pracy) rozklada rece w gescie" nie
                  ma"...
                  Z niania zegnamy sie w przyszlym tygodniu, naprawde mi zal, bo tak dobrze sie
                  dogaduja z Nicole, ale niestety finanse mnie do tego zmuszaja, mzm nadzieje, ze
                  zlobek bedzie good. Mam pytanie do jollyg i marzenywl - jak w waszych zlobkach
                  wyglada spanie, bo ja bardzo sie martwie, ze Nika nnie bedzie mogla zasnac w
                  takim duzym towarzystwie.

                  Koncze juz. Acha, skorzystalam z linka do programu zmniejszajacego zdjecia,
                  wiec niedlugo wstawie nowe na zobaczcie.

                  Witam wszystkie nowe mamy, bo nie mialam okazji, ciesze sie, ze Nicole juz nie
                  jest sama z 15-ego marca.

                  Pa, pa....Marzena.
                  • ainer1 :) no troche pzrydlugie mi wyszlo :) 19.02.05, 20:21
                    Czesc!

                    A ja znowu pelna energii i mam nadzieje, ze troszke splynie na Was poprzez
                    monitorsmile Piotrus zdrowy, wiec mama szaleje i lata jak latawiec. Co do osiagnec
                    to oprocz "mama" co nawija nagminnie (glownei jak sie cieszy, chce jesc czy ma
                    kupesmile mowi "tata" "baba" i od dzis"dada" a wczoraj pokazal 3x pod rzad
                    (musialam zweryfikowac - stad 3x) gdzie mama ma oczko, nos itpsmile
                    czy tylko ja mam takie wrazenie, ze nasze dzieci sa coraz fajniejsze i
                    ciekawsze? Niesamowicie patrzec jak ksztaltuja sie ich charaktery.

                    Serdecznie wspolczuje mamom chorych dzieci i samym poszkodawanym oczywiscie -
                    zwlaszcza zapalenia krtani, sama mialam z 6 razy i wiem ze boli okrutnie. Mam
                    nadzieje cicha, ze dzieki temu ze jest mroz (czasem) to powybija zarazki i
                    bakterie i bedzie mneij chorob czego serdecznie nam zycze!


                    Ania79 - "blizej" ma ostre teksty ale po angielsku, a tlumaczenie to tylko
                    napisy wiec mysle, ze autko kolezanki bardziej go pochlonelo niz wszelakie "faki"smile

                    Babeczki, jestem mile zaskoczona, ze chcecie mi pomocsmile
                    Napisze jednak na priva, ok? Nie ma co sie wychwalac na forum no i nie na tematsmile

                    Ola2004 - ja wlasnie tez zakonczylam karmienie, ze 2 dni temu. Bardzo naturalnie
                    to sie odbylo: bez problemow z malym, mna czy piersiami. I teraz mam ponownie
                    biuscik nastolatki heheh, dobrze ze nie opadl - ale w pzrypadku wagi piorkowej
                    grawitacja nie ma nic do rzeczy hiehie
                    A pomyslec, ze mialam czasem i "C".

                    Ale moge zalozyc swoja bielizne nareszcie!

                    Ankubek - tak, na spacerki tylko z malym. Moj maly jest tak zaprogramowany, ze
                    jak tylko wsadzam go do wozka, to zanim dojde do parku spi jak niedzwiedz zimą.
                    Budzi sie zwykle po 2 godzinach. Oczywiscie w taka pogode jak teraz to ma na
                    sobie kombinezon, butki (zaluje ze nei kupilam kombinezonu z bucikami od razu),
                    spiworek a na to folie pzreciwsniegowa(jesli śnieży). Wiadomo - takie dziecko
                    jak spi sie nie rusza wiec szybciej niz ja marznie. Z drugiej strony maly ma
                    wiecej tkanki tluszczowej niz ja wiec wychodiz na remis smile

                    Na koniec powiem, ze wlasnie dzis po raz 3ci z rzedu ogladalam sklepy z glazura,
                    terakotą, bateriami, umywalkami, wannami, kabinami i wszystkim innym co
                    mozna/nalezy/trzeba wstawic do lazienkismile
                    Jak ja uwielbiam zmiany: burzenie, skuwanie, zmienianie smile
                    tzn na czas remontu sie wyprowadzam smile hahahahhahah
                    serio
                    tylko narysuje plan: tu burzymy scianke, to wstawiamy, to kafelek taki a tu
                    siaki itpwink
                    Nasze mieszkanie kupilismy z drugiej reki a lazienka niestety najgorzej
                    wygladala, reszta nam sie podoba, a ze nie nowa to nie zal ze Bromba wali,
                    gryzie, pluje itpsmile

                    Aha! mąż dostal karte na Warszawianke z pracy - chcialabym sie tam z malym na
                    basen wybrac, moze ktos byl i moze cos powiedziec?
                    A mzoe sie ze mna umowi?smile
                    Byloby milo.

                    i w ten sposob wyczerpalam wiekszosc tematowsmile
                    Renia
    • iwonak10 Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 23:16
      Cześć!! pisz dopiero teraz bo wyjechałamna cały tydzień, a nir jak myślałam na
      weekend. Odpoczęłam w Krośnie u rodziców, wczoraj przyjechał mąż i pojechalismy
      dziś na narty na Magurę. Było syper, przde wszystkim relaks. Teraz pisze na komp
      szwagra, w Krakowie będę już jutro i może wezmę się za wklejenie zdjęcsmile
      - Iwo - śliczna jadalnia, moje marzenie. A mieszkasz w Polsce? Układ okrodu
      przypomona Wyspy Brytyjskie...
      Z tą depresją to chyba każdą z nas dopada, też mam takie chwile "beznadziei".
      Ale na szczęście po paru dniach mijają, gorzej jak do tego dojdzie okres, oj,
      wtedy bywam nieprzyjemna...
      Niestety mój Filip nie umioe zchodzić z łóżka, choć od dawna usiłuje mu tę
      umiejetnośc przekazać. On uznajer wersję na szczupaka. Na razie jestesmy u
      dziadków, więc i tak większośc czasu spędza na rękach...Ale jutro już przypomni
      sobie do czego służą te dwa patyczki na dole.
      Teraz pozdrawiam i obiecuję odzywać się częsciej jak wrócę.
      Papapapapa!
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 07:26
        iwonak10 - mieszkam w Warszawie, a widok z jadalni jest na boczną ściane
        ogródka więc faktycznie wydaje sie taki rozmiar londyński wink

        my juz po pobudce. Noc średnia,a le to raczej normalne. Dzisiaj po raz pierwszy
        zauważyłam że Małgośsię wściekała jak zrobiła kupe w majtki. Tak się domagał
        przebrania, że nawet jak ją przebierałąm to leżałą zadowolona i spokojna !!! a
        normalnie ćwiczymy zabawę w kotka i myszkę!!!

        Lecę zjęść śniadanko z małą. Ostatnio odmówiła jedzenia kaszek i domaga sie
        kanapeczek!!!!

        Czekam na odzew na temat wózków spacerowych tu na naszym forum albo na wątku
        który założyłam na edziecko zakupy! BEDE WDZECZNA bo nie mogę sie zdecydować!!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=20793422&wv.x=2&v=2&s=0
        Życzę miłej niedzieli!!!

        A chorowitki: chorobom mówimy dość !!!!
        • cloud-ac szczep bezzębnych przestał istnieć :) 20.02.05, 08:42
          (tak mi się zdaje, że Zazulka była ostatnim jego członkiem), bo dziś jakieś 20 min wypatrzyłam coś, a potem wymacałam 2 tycie, tyciuteńkie, tyciutynieczkie szpileczki. Więc czas gryzienia, bileterowania nastał i u mnie wink Nic więcej nie napiszę, postaram się później zajrzeć i nadrobić zaległości w pisaniu (w czytaniu niewiele mam)wink
        • magdawe Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 08:51
          Iwona, ja na pewno sie wypowiem na temat wozkow, bo jestem tez bardzo w
          temacie, ale moze wieczorkiem, bo teraz wpadlam tylko na moment zobaczyc co u
          Was (zawsze jestes pierwsza ranosmile)
          Buziaki, Magda
          • kali_jj Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 09:37
            witam dziewczyny
            jeszcze nie przeczytałam wszsytkiego , ale prosze o przesłanie na mojego
            gazetowego maila waszych adresów email. u mnie wsio poszło w siną dal... z góry
            dzięki
            lecę poczytac forum..
            • kasiaromek dzieńdoberek 20.02.05, 09:52
              Witajcie mamuski i dzieciaczki.
              Jaka kiepska nockasad Kiedy to się zmieni?
              Michałek juz prawie zdrowy, a i tak budzi się w nocy co chwilę.
              Gratulujemy Zuzi "szpileczek".
              Życzymy wszyskim miłej niedzieli.Pa.
            • kali_jj Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 10:17
              aaaaaaaaaaaaaaaa
              i miłej niedzielki
              idziemy na spacerka..
              • kali_jj na koniec niedzielki 20.02.05, 19:53
                chłopaki się kapią a ja szybko piszę bo potem finał Mastersa w Londynie a Adam
                grać na kompie chce..

                co tam zakonotowałam sobie w notatkach:
                - ola - fajny zając. Gratulacje kolejnego zębolka!!!!!
                - majjola - gratolacje z okazji raczkowania!!!!!
                - colud - gratulacje z okazji szpileczek!!!!!

                co to ja chciałam..
                achaś padł nam komp i wczoraj robiliśmy mu mały lifting... i juz chodzi choc
                wiele rzeczy na nowo trzeba instalować. Ale już troche lepiej chodzi.
                Nie mam ( jak już wcześniej pisałam) adresów mailowych...niestety archiwizacja
                sie udała ale teraz sa kłopoty z otwarciem zarchiwizowanych plików w tym
                książki adresowej.
                jak mus to mus!!!

                katar juz mi przeszedł.. tzn.ten tradycyjny , bo teraz (jak zawsze) zmagam się
                z tym co z zatok złazi.. katar mam 4 dnia a potem dwa tygodnie się męczę...

                co do bucików.. mamy w domu dwie pary ..ale bezfirmowe. jedne po starszej od
                Igora siostrzenicy Adama. Zakładam mu butki sporadycznie, bardziej po to by sie
                przyzwyczaił że ma cos na nóżkach innego niż skarpety... ale coraz bardziej
                przekonuje się, że trzeba coś kupic do biegania po domu. Bo choć Igi jeszcze
                nawet sam nie stoi to rwie się do łażenia za ręce - choć jestem takim
                ćwiczeniom przeciwna.. ale sam wyciąga rączki do góy, żeby go prowadzić, więc i
                butki trzeba zakupić. Ale skałaniam się ku takim a la "społem" dziurka na
                paluszkach i wysokie do kosteczki.

                a propos społem .. to w sobote miałam przygodę w sklepie tej "marki". Pani
                (młoda dziewoja) wydała mi 10 PLN za mało, kiedy wróciłam sie do sklepu i
                wywiązała się dyskuja (niemiła ani dla mnie ani dla tej młodej ekspedientki)..
                bo pieniądze wyparowały.. ale najlepsze było to , że panienka się zdenerwowała
                przeokrutnie i stoją w kasie machnęła ręką na mnie "proszę stąd wyjść!!!!"
                wykrzyczała w moim kierunku.. nakrzyczała na mnie na co ja oczywiście z
                kierowniczką rozmawiając, że należy szkolić personel. a nie jakieś nieopierzone
                zatrudniać. ona jest dla mnie- klienta a nie ja dla niej. poza tym jakoś nie
                poszło strasznie w awanturę słowną.. a ona do mnie, że mam wyjść!!! no trudno..
                robić zakupów tam już nie będę.
                poza tym, ani ja nie widziałam ile tak na prawdę jest w kasie w porównaniu z
                wydrukiem z kasy .. i kasę przeliczała ta sama co mi resztę
                wydawała.przemilczę. wkurzyłam się nieźle - głównie z powodu tego, że
                ekspedientka na mnie nakrzyczała, że mam sobie iść..

                w sobotę też ja zalałam kuchnię bawarką (blat, mikorfale, ścianę... i inne
                rzeczy stojące na widoku) a wieczorem Adam zalał łazienkę (kafelki prawie
                schodzą.. a woda wypływała przez nieszczelną już fugę..) wrzucił skarpetki po
                pracy do umywalki (by przed wrzuceniem ich do kosza z brudną bielizną je
                przeprać) odkręcił wodę i wyszedł z łazienki bo towarzyszył mu tam Igor
                próbujący rozmawiać ze swoim przyjacielem sedesem...
                powiem tylko, że jak odkryłam źródło tajemniczego szumu w łazience.. okazało
                się że w bojlerze nie ma ciepłej wody.. a mieści on 80 litrów takowej....
                na szczeście sąsiad nie mówił nic że coś mu cieknie z sufitu..

                co do pracy mgr to we wtorek zawożę do dziekanatu pismo o przedłużenie terminu
                o miesiąc... niestety braknie mi ze trzech tygodni.. a dostęp do biblioteki mam
                w tym momencie zamknięty- a jest mi on niezbędnie potrzebny!!!!

                no to chyba na tyle. ponawiam apel do Was kochane.. o przesłąnie mi na
                gazetowego waszych maili.. szczególnie te z Was do których do tej pory coś tam
                wysyłałam...
                no i miłego wieczorku..
                chyba nadrobiłam dzisiejszą ciszę forumową... pościkiem...

                jola czy dobrze widze na gg że Hania chorutka??
                • iwo_72 Małgos znowu chora 20.02.05, 20:13
                  <a, doła, bo Małgoś znowu chora. W sonotę byliśmy na kontroi po chorobie,
                  odstawiliśmy antybiotyka dzisiaj od rana leci jej z nosa katar niemiłosierny,
                  kicha i nawet czasai zakaszle.

                  Jak zobaczyłąm ten kater to poprostu się rozpłakałam.. poprzedni leczyliśmy 3
                  tygodnie i skończyło sie na antybiotykach. Nic mi sie nie chce wiec ide spac...

                  Przepraszam ze na tak smutno

                  Pa pa
                  • magdawe do Iwo 20.02.05, 20:48
                    O rety, Iwona, znowu!?
                    Daj Jej te kropelki L52. Sadze, ze nie zaszkodzi, a moze pomoc. Jagodka juz dwa
                    razy na tym ladnie wyszla. To sa krople homeopatyczne, wiec nie powinny
                    kolidowac z innymi lekami. Spytaj lekarza.
                • kali_jj na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 20:22
                  Aaaaa zapomniałam jeszcze coś...
                  Adam przez kilka ostatnich dni miał mozliwośc bycia wieczorem w domku i
                  usypiania małego - wyobraźcie sobie, że zajmuje mu to 5-7 minut (zobaczymy co
                  to dzis będzie..) a jak ja przedwczoraj małego usypiałam, to dostał czkawki i
                  zasypiał 35 minut usiłując znaleźć wygodną pozycję leżącą na brzuchu tak, żeby
                  butla z picie stała i żeby dało się z niej pić.. leżąc buzią na tej stojącej
                  butli. usmiałam się z tych jego wygibasów przeokrutnie..

                  a i małża muszę mojego pochwalić...
                  dostał od niego dziś pięć tulipanków.. czyżby czyżyk? miał coś na sumieniu????
                  idę się kapnąc..
                  i właśnie sobie przypomniałam że jeszcze dziś na BBC Prime o 20,50
                  jest "zupełnie nowe życie".. i co tu oglądać.. snookera czy BBC..
                  ale mam dylemata.. aż wstyd!
                  miłego wieczorku
                  • zuziowa_mama Re: na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 21:01
                    Witam w niedzielny wieczór,
                    no ja dzisiaj jako tako egzystuję ale wczoraj było "grubo" ;P. W piątek
                    poszalałam i wróciłam z imprezki o 5-tej rano!!!! (dzięki asik_6 za życzenia
                    udanej zabawy smile)) NO więc jak się domyślacie bawiłam się super fajnie, za to
                    wczoraj ledwo żyłam z niewyspania no i co tu będę ukrywać - przez kacyka co
                    mnie trochę pomęczył (ojjj nie ta kondycja co kiedyś hihi). Ale dwugodzinny
                    spacerek z Zuzią na świeżym powietrzu dobrze mi zrobił smile).

                    cloud-ac - gratulacje dla pierwszych ząbków (ząbka) u Zuzi smile
                    ola2004 - zajączek jest super!
                    mamamisiaczka - gratuluję cyfrówki!
                    iwo71 - dzięki za powitanie i życzę zdrówka dla Małgosi - bidulka sad(((
                    ankubek - zdrówka dla Agatki. Racja, jak jestem przy kompie to najczęściej
                    pracuję, ale ostatnio nadrobiłam wszystkie zaległości więc mam nadzieję że
                    będęmiała więcej czasu na nasze forum plus małe pogaduchy na GG wink)).
                    mstrus1 - dziękuję bardzo za propozycję pożyczenia wózka, jesteś kochana. Po
                    moim wyżaleniu się na forum, dziadek wziął się za naprawę i doprowadził wózek
                    do stanu używalności, więc narazie póki co dam radę i będę jeszcze nim jeździć,
                    ale dziękuję za propozycję i będę pamiętać na przyszłość , jakby mój wózek już
                    zupełnie odmówił posłuszeństwa.
                    kali_jj - mój e-mail to costadorada@interia.pl

                    Będę kończyć, idę spać, dobranoc wszystkim
                    Ania
                    • mstrus1 Re: na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 22:22
                      U nas nocki trochę się polepszyły nie będ o tym długo pisć żeby nie zapeszyć -
                      córcia przesypia ciurkiem od trzech nocy 5 h. - a później to już jest walka do
                      0,5h ale i tak wg mnie super
                      Gratulacje nowych ząbków; zdrówkaamy dla chorujących - wg mnie u naszej córci
                      katar się już skończył ale jeszcze podaję jej Groprinosin na wzmocnienie;
                      kinder biovital gel, wapno i wit C - na spacerki staramy sie wychodzić
                      codziennie na około pół godziny.
                      U mnie psycha lepiej - może przez to że przez ten śnieg jest widniej na świecie
                      a i córcia lepiej śpi - jutro niestety do roboty ależ mi się nic chce - bardzo
                      bym chciała pospać dlatego już kończę i życzę Wam spokojnej przesanej nocy i
                      uśmiechu na cały tydzień.
                      Pozdr
                      Maria i Maryś
                    • kasiaromek Re: na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 22:36
                      Cześc mamuśki!
                      Chcę wam tylko napisać o tym jak spytałam się mojego synka czy mógłby tej nocy
                      trochę lepiej spać.
                      Wiecie co on zrobił?
                      Kiwał głową że NIE !!!!
                      Ładną mam perspektywę tej nocy.

                      zuziowa_mamo nie pamiętam kiedy ostatnio miałam kaca.Nawet takiego
                      malutkiego.Ale jakos za tym nie tęsknię.Piwko owszem chętnie piję ale na jednym
                      się kończy. Zawsze obawiam się tago że nie będę miała siły wstać w nocy do
                      Michałka.A on niestety jeszcze się budzi.

                      Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrej nockismile i oczywiście dożo zdrowia dla
                      chorujących.

                      Kasia
                  • majjolla Re: na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 22:23
                    Hej wieczorową porą,
                    Mamomisiaczka, Marzeno, Iwo; dużo zdrowia dla Michałka, Nicoli i Małgosi. No i
                    dla wszystkich dzieciaczków, jeśli kogoś pominęłam
                    Iwo, ja niestety w parasolkach rozeznania jeszcze nie mam. Mam spacerówkę
                    Bebecar Tracker City, z której jestem w sumie zadowolona. Są pewne mankamenty,
                    ale który wózek ich nie ma? Mam wrażenie, że siedzisko jest za wąskie,
                    przynajmniej dla dziecka w kombinezonie.
                    Ankubek, no to przynajmniej Tobie zima sprzyja
                    Kasiaromek, my też planujemy wakacje. Jedziemy nad morze w czerwcu ze znajomymi
                    i dzieciaczkami. Jeszcze nie zaczną się wakacje, więc nie będzie tłumów, a ma
                    być gorąco. Może ktoś jeszcze się wybiera i ma chęć się z nami wybrać?
                    Renia, ja też mam w sobie ogromne pokłady energii i czasem mnie roznosi jak
                    długo siedzę w domu, ale też jestem straszny cykor jeśli chodzi o zdrowie
                    Majeczki. Może dlatego, że już 2 razy lądowałyśmy w szpitalu i mam ślad na
                    psychice
                    Cloud, witamy Zuzę w gronie gryzoni!
                    Kali, okropne z tym sklepem. Wyobrażam sobie jak musiałaś się czuć. Ja też
                    zrobiłabym awanturę. Nie martw się; mówi się, że są ludzie i parapety
                    Powodzenia z pracą magisterską!
                    Zuziowamamo, dobrze że się wyszalałaś. Ja też już potrzebuję się wyszaleć. Jak
                    odstawię małą to się urżnę jak nic

                    A u nas: Majka rozkręciła się z raczkowaniem i daje po całym pokoju. Wczoraj
                    zlazła z wykładziny na podłogę, nóżki się rozjechały i klapnęła na pyszczek.
                    Płacz, krew się lała, warga jak balonik, tragedia!!! Przyłożyłam sodą i dziś
                    prawie śladu nie ma, oprócz przecięcia na wardze – musiała sobie ząbkiem
                    przeciąć.
                    Majeczka budzi się rano z nami w łóżku (bo po wczesno-porannym karmieniu już ją
                    z nami zostawiam) i budzi nas klepaniem. Klepie mnie i mówi mama dopóki się nie
                    obudzę. Jak otworzę oczy to idzie klepać Arka. No normalnie komedia!!! A
                    dzisiaj po klepaniu otworzyłam oczy i mówię do niej jak zwykle „cześć”, a ona
                    na to „cest”. Nie wierząc własnym uszom ponowiłam próbę i efekt ten sam.
                    Powtórzyła ze 4 razy. Nie śniło mi się, bo Arek też słyszał. Wzruszyłam się.
                    Jeśli chodzi o mówienie, to Majka ma obcykane mama, tata, baba, lala, dada (?),
                    papa, nie lub ne z kręceniem głową (zwłaszcza jak jej wciskam papu) i tat z
                    potakiwaniem, „tou” (tu albo to) no i gada w swoim języku różne takie tam.
                    Śpiewa ze mną piosenki; ijaijao albo ajajaj. A ostatnio usypia lalę; buja na
                    kolanach i śpiewa aaaaaaaaaaaa.
                    No to dość tych przechwałek. No ale czasem trzeba się pochwalić córą, no nie?

                    Pozdrowionka
                    ola
    • iwonak10 Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 23:51
      Wkleiłam zdjęcia! Zobaczymy kiedy będą.Jestem już w Krakowie, jak wpadłam to od
      razu pranie, szorowanie łazienki i przede wszystkim podlewanie kwiatków. Piotrek
      był sam przez tydzień, więc wymagały "podratowania".
      Filip od tygodnia ma "śróbkę w dupce", nie usiądzie na sekundę! Nie wiem jak to
      będzie w Krakowie jak będę sama.
      Bylismy dzis na sankach, posiedzi, pozjeżdża ale jest przy tym strasznie
      poważny. Pozdrawiamy, papa (12 w nocy!!!)
      • cloud-ac hip hip huraaaa dla Małgosi :) 21.02.05, 00:46
        Wrrrrrr. Napisałam taaaaaaaaaaaaki post i ta chol!!!@@#$%%^&*&&&@!!! gazeta
        zeżarła go, więc krótko i to co spamiętałam.

        Małgosiu - nasza pierwsza marcowa solenizantka obchodząca okrągły roczek życzymy
        Ci by Twoje dzieciństwo upływało w beztrosce, uśmiech nie schodził ze ślicznej
        buzi, choroby omijały szerokim łukiem, z dnia na dzień byś rosła zdrowo i
        rodzice rośli razem z Tobą (ale z dumywink) i wszystkiego co najlepsze kiss A to
        obecne choróbsko wyganiamy specjalnym kijem i miotłą na choroby - sio!

        Czytam co dzień, trochę w pracy, czasem w domu, ale ogólnie przyznam, że i
        pobieżne się zdarza czytanie uncertain Ten nasz marcowy wątek najbardziej aktywny big_grin
        Aniu (ann.kn) gratulacje nowej umiejętności dla Martynki! Życzę Ci żebyś ją
        zawsze dogoniła smile
        Edytko (mamamisiaczka) ważne, że rozmawiałaś z mężem, że nie jesteś z tym sama.
        A pomysł z tą wodą jest wg mnie niezły. 3mam kciuki za poprawę zachowania teścia
        wink Jak ty te ćwiczenia robisz, że już masz tyle kg na minusie??????? (u mnie
        dziś dopiero 7 dzień)
        Reniu (ainer) nie zazdroszczę Ci takiej pracy i jak możesz to szukaj takiej,
        która odpowiada Tobie. Bo w końcu pracownik jest wydajny jak zadowolony big_grin
        Aniu (aania79) no to brawo za odwagę i zapisanie się na prawko smile Ja mam od 4
        lat a jeździć uwielbiam (oczywiście szybko). Justyna (doklina) i Kasiu (kabr4)
        za was też 3mam kciuki!
        Olu (majjolla) bardzo ciekawy pomysł z tym połączeniem uroczystości (ja nie
        wiedziałam, że tak można) i myślę, że będzie super, tylko przed będziecie mieli
        urwanie głowy do kwadratu smile A Maja jest rzeczywiście zdolna! Chwal się!
        Iwona (iwonak10) ależ Ty blisko mnie byłaś wink Następnym razem zapraszam do
        Sanoka big_grin to całkiem niedaleko smile
        Karolina (kali) brawo za tatusia wink i trzymam kciuki za pracę!
        I więcej nie pamiętam z imienia uncertain za co serdecznie i szczerze żałuję i
        postanawiam się poprawić smile

        Jeśli chodzi o chodzenie smile to Zazul ma butki miękkie, w tych ze sztywną kostką
        nie umie chodzić...hehe. Chodzi jakby miała zużytą gumę do żucia na podeszwie...
        W chodziku szaleje już. Jazdę figurową na łyżwach w przyszłości na pewno będzie
        doskonalić wink Bije brawo co chwila, komicznie to wygląda - bęc na pupę a ona
        brawo wink Z mówieniem u niej słabiej, bo tatuś w ciągu dnia mało widocznie do
        niej mówi (a dziecko tylko wtedy uczy się rozumieć, mówić jak się do niego mówi
        dużo, ale proste zdania), a ja nie zdążę do wieczora tego nadrobić. Waga - 8,5kg
        (dane sprzed tygodnia). Tatuś chyba za słabo karmi uncertain Nocki nadal bez zmian
        czyli często budzi się (może to szpileczki dokazują?), a jak od razu nie podejdę
        to ona wstaje i wyje (taki metraż, że jest z nami w pokoju). Karmienie naturalne
        szczątkowe, tzn. tylko w nocy i tylko po razie z każdego ( . ), w nocy też po
        północy tak do rana idzie butla 240ml bebiko 2gr - temp. pokojowa (wiem, co
        sobie myślicie, ale jakoś Sara i Zuzka żyją po tym, mimo ostrzeżeń producenta o
        sposobie użycia). A dziś idę z Zuzką do lekarza, bo katar się nie kończy, a
        gardełko też nie chce się wyleczyć, choć kaszlu już nie ma.
        Zmykam w końcu, bo już nieźle późna godzina!
        • iwo_72 Re: hip hip huraaaa dla Małgosi :) 21.02.05, 07:09
          Dziękujemy za piersze w tym dniu życzenia dla Małgosi!!!

          My po fatalnej nocy! Katar zatkał Małgosię na amen. Zaraz dzwonie do lekarza,
          bo przeciez w sobotę skończyła antybiotyk a w niedzielę znowu chora!! Coś nie
          tak!! A do tego fatar jest dzisiaj ropny!! Ładne urodzinki nam się zapowiadają.

          Czy wasze dzieci też próbują tłuc inne dzieciaki?? Moja Małgos jak ma
          towarzystwo w swoim wieku ot najpierw wali po głowie a później mowi "kooooo"
          (oznacza to mniej wiece kocham) i głaszcze. Nie wiem jak reagować. Oczywiście
          pokazuję ze nie wolno i mówię że dzieci ssą cacy ale jakoś to jej nie
          przekonuje!!!

          Dobra kończę lece do mojej zasmarkanej jubilatki!!!!!!!
          • magdawe 100 lat dla Malgosi!!!! 21.02.05, 08:26
            Malgosienko nasza kochana, rosnij zdrowiutka, madrutka i sliczna. Daj Mamusi z
            okazji swojego roczku pospac troche i nie choruj juz wcale!! Zyczymy Ci z
            Jagodka samych radosnych i slonecznych dni.
            Iwona - pamietasz jak bylo rok temu? smile O Boze to juz rok! Jak to zlecialo!
            Napisz co powiedzial lekarz! Spytaj o te kropelki L52..... .

            Wyobrazcie sobie, ze polozylam wczoraj Jagodke spac, a ta zaczyna mi mokro
            kaszlec, poplakiwac przez sen i wic sie jak zmijka (a wszystko z zamknietymi
            oczkami). Mysle sobie, ki diabel, o co chodzi, przeciez pierwsze oznaki
            przeziebienia zwykle sa zupelnie inne. I....wpadlam na to! Spiworek, w ktorym
            spala, pralam wczesniej w Vanishu, bo byly plamki z herbatki. Wyplukolam go
            wprawdze 3 razy, ale to widocznie za malo. Na szczescie wpadlam na to i
            wyciagnelam Ja z tego spiworka, okrylam kolderka i .... jak reka odjal. Juz po
            kaszlu. Nie chce nawet myslec co by bylo, gdybym ja tak cala noc narazala na
            taki alergen.

            Co do wozkow: nic jeszcze nie ogladalam na zywo, tylko w internecie. Ciagle
            sklaniam sie do Peg Perego Atlantico, ale mysle tez o jakiejs taniej malej
            parasolce na krotkie przejazdy, tak jak ma Renia.

            Pozdrawiam,
            • magdawe Jeszcze do Iwo o wozkach!!PILNE!! 21.02.05, 09:06
              Iwona na Allegro jest wystawiony taki Maclaren, jak Ty chyba chcesz
              www.allegro.pl/show_item.php?item=41693925
              Tylko szybko, bo aukcja sie konczy za 5 godzi. Moze prezent dla Malgosi na
              roczek?
            • kasiaromek WSZYSTKIEGO NAJ.....MAŁGOSIU !!!!!!! 21.02.05, 09:29
              Mała jubilatko życczymy Tobie i całej Twojej rodzince dużo zdrowia i radości.
              Bądź grzeczniutka i nie bij innychsmile
              Słuchaj rodziców i Anię.

              Serdecznie pozdrawiamy i skończcie już z tymi choróbskami.Bądzcie ZDROWI !!!
            • mamamisiaczka Re: 100 lat dla Malgosi!!!! 21.02.05, 09:35
              Małgosiu razem z Michałkiem życzymy Ci duuużo zdrówka i żadnych chorób !! Żebyś
              jak najszybciej wyzdrowiała i miał cudowne pierwsze urodziny .

              nicole369 - gratulacje pierwszych słów dal Nicoli . Teraz będzie z górki.

              ainer1- zazdroszczę remontu . U mnie też by się przydał , ale na razie nie mam
              co zrobić z miśkiem . Może za rok .

              cloud-ac - gratulacje pierwszego ząbka !! Juz niedługo będziesz miała ich dość
              jak zacznie cię gryżć . Ja też na początku sie cieszyłam a teraz wspominam
              dobre bezzębne czasy . Ja ćwiczę normalnie jak jest napisane . Kilogramów może
              dużo nie ubyło ale obwód pasa się zmniejszył .

              kasiaromek- my też się wybieramy na wakacje nad morze , tylko my do Kołobrzegu
              i chyba też w czerwcu .

              Michałek czuje się troszkę lepiej chociaz dalej męczy go kaszel i doszedł
              jeszcze okropny katar. Mam nadzieję że niedługo przejdzie bo nie moge się
              patrzeć jak się męczy. Do ochrony żołądka podaję mu lacidofil (albo jakoś
              tak ) . Za to teraz mnie chyba coś bierze bo od wczoraj strasznie boli mnie
              gardło .
              Pozdrawiam Edyta
    • balbina16 Re: Specjalnie dla Małgosi:))) 21.02.05, 09:15
      Małgosiu nasza kochana!
      Uśmiechaj się codziennie od samego rana,
      niechaj słoneczko zawsze dla Ciebie świeci,
      tego Ci życzą dorośli i dzieci.
      Bądź zawsze zdrowa i wesoła
      i niech sie Tobą cieszą wszyscy dookoła.

      Z naj, naj, najlepszymi życzeniami urodzinowymi przesyłamy ten króciutki
      wierszyk,
      Gosia i Matik
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 09:27
      Ale jestem zła!!!! Miałam spłodzonego mega posta, na bieżąco odpowiadałam na
      wasze posty, aż tu znienacka podbiegła mała zakała i wyłączyła mi komputer!!!!
      Grrrr!!!! smile)) Teraz to nie wiem czy odtworzę to co napisałam, ale spróbuję.

      Na początek najważniejsza dziś rzecz:
      MAŁGOSIU Z OKAZJI PIERWSZYCH URODZINEK ZYCZYMY CI DUŻO RADOŚCI, MIŁOŚCI I
      UŚMIECHU NA TWOJEJ ŚLICZNEJ BUŹCE. NIECH RODZICE BĘDĄ Z CIEBIE BARDZO DUMNI!

      Doklina - nie, nie czekam jeszcze! Dwa tygodnie temu pisałam, że zaszczepiłam
      się przeciwko różyczce i 3 m-ce muszę odczekać smile Ale dzięki za gratulacje,
      Tobie Reniu również wink))

      Romiszcze-dzięki za gratulacje. Romek na szczęście dotarł, chociaż mówił, że
      dawno nie jechał w tak fatalnych warunkach (a ze względu na swój zawód jeździ
      bardzo dużo, bywa nawet 5 tys. km w tydzień)


      Doklina ja czasem nie mogę wejść na eDziecko, więc wchodzę przez Gazetę.


      Ola2004 - zajączek super i na topie, bo święta coraz bliżej. Gratulujemy Hanusi
      ząbka!!! A co do piersi to ja nie karmię już miesiąc, a mleczko jeszcze w nich
      jest. Rozmiar mam już swój, stare biustonosze pasują.

      W piątek przyszła sukieneczka z allegro dla Ingi na roczek. W rzeczywistości
      wygląda superowo, o wiele lepiej niż na zdjęciu. Na roczkowy prezent kupimy
      Inguni rowerek albo coś na biegunach. Myślę też nad pchaczem - jeździkiem.
      Fajny jest z fisher price, bawiła się ostatnio takim u znajomych i była
      zachwycona.

      Nicole, mamamisiaczka, iwo i ankubek, (i wszystkim których pominęłam) życzymy
      zdrówka dzieciaczkom!

      majjolac - super! Gratulujemy pierwszych czworaczkowych kroczków!!!!

      Ingusia nosi w domu kapcie (ale nie zawsze jej ubieram) Lemigo, za kostkę ze
      sztywną podeszwą.

      Mario rozbawiłaś mnie tym autkiem. Niedawno dostałam maila o identycznej
      sytuacji.

      aniu-zuziowa mamo, może poszukaj wózka na allegro. Nie tak dawno widziałam Maxi-
      cosi, który w sklepie kosztuje przeszło tysiąc, sprzedał się za 350 zł. Był
      praktycznie nowy, chyba kupiony latem.

      Pisałam wam, że byłam w ubiegłym tygodniu na piwku z koleżanka,mi? A jutro jadę
      na nartki, ale się cieszę! smile)
      Czy wasze maluszki też tak lubią słuchać muzyki? Inga tylko wsiada do krzesełka
      do karmienia to pokazuje na magnetofon i muszę jej włączać. Wczoraj w kościele
      znów były tańce i śpiewy wink

      Lecę, bo mały odkurzacz coś z podłogi zbiera smile
      • kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 09:31
        Zapomniałam jeszcze napisać, że w nocy spuchł mi środkowy palec w lewej ręce i
        boli przy zginaniu. Wygląda jak balon. Nie wiem czemu, nigdzie się nie
        uderzyłam.
        • kaka73 Re: sto lat dla Małgosi 21.02.05, 09:45
          Wszystkiego najlepszego dla Małgosi z okazji pierwszych urodzinek.

          Ale dużo tych postów, przeczytałam ostatnie sto, na resztę nie mam czasu -
          jestem w pracy.
          Przez ostatni tydzien byłam na opiece - dzieci były chore, oboje grypę.
          Myślałam że oszaleję z dwójką chorych dzieci w domu - gorączka 39 non stop, no
          ale w czawartek było na tyle dobrz, że zostawiliśmy dzieci u rodziców i
          pojechaliśmy na 3 dni na Chopok. Było super - wyjeżdziłam się za wszystkie
          czasy - bolą mnie wszystkie mięśnie. Jak fajnie jest czasem gdzies wyjechac bez
          dzieci, totalny luz.

          Moja Karolinka ma roczek za tydzien, ale bedziemy później odprawiać, bo to w
          poniedziałek, Karol w Warszawie, ja w pracy.
          W tym tygodniu będę miała wyniki restów alergicznnych - aż sie boje pomyśleć na
          co wyjdzie.

          Karina
          Zmykam do pracy
          • kali_jj Re: sto lat dla Małgosi 21.02.05, 10:25
            Sto lat sto lat nichaj żyje nam:

            MAŁGOSIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            gorące buziaczki przesyła też Igi!!!
          • ola2004 Re: sto lat dla Małgosi 21.02.05, 11:19
            Iwonko - gratuluję przede wszystkim Tobie - Twoja Córeczka ma roczek, a Ty
            zdałaś egzamin z jej niemowlęctwa na 5 z plusemsmile
            Małgorzatko! Rośnij zdrowa, mądra i piękna, i żeby ten dzień, mimo choroby
            upłynął Wam miło!

            cloud-ac - I ząbek, to dopiero radość-z co dopiero dwa na raz!Gratuluję!
            mamamisiaczka - zdrówka dla Misia, a Ty też nam nie choruj Edyta!
            kj74 - Kasia, co z tym palcem?

            U nas ok., właśnie zaświeciło słonko w szyby i zastanawiam się, czy wybierać
            się na sparcer i znosić ten wózek...a właśnie, już go obfotografowałamsmile i mam
            zamiar sprzedać, i podobnie jak wiekszość z nas mam dylemat co kupić...chciałam
            Walkera BD, ale dużo osób na niego narzeka, w tym ankubek-Aneta...już nie wiem
            mam mętlik totalny!Najgorsze że spacerówki nie mają przekładanej rączki, a ja
            się przyzwyczaiłam, że widzę Haneczkę, przynajmniej jak śpi, a śpi na spacerku
            prawie zawsze...Węc przeczesuję net w poszukiwaniach...
            Przy okazji też szukam czegoś na roczek, też myslałam o czymś na biegunachsmile
            Hania coraz częściej sama robi parę nieśmiałych kroczków, i sama wstaje - tzn.
            bez trzymania się czegokolwieksmile
            Pozdrawiam Was!
            Olga i Haneczka - moje szczęściesmile
            • aagnieszka12 Re: sto lat dla Małgosi 21.02.05, 11:57
              STO LAT, STO LAT NEICH ŻYJE, ŻYJE NAM big_grin Małgosia !!!!!!!!
              No i zaczęło się, zaczynamy liczyć nasze roczki smile
              Nam jeszcze trochę smile
      • aania79 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 09:35
        Małgosiu-wszystkiego naj od Zuzi i jej mamy!!!!Bądz zdrowa, radosna, daj sie
        mamie wyspać i nie choruj już! Sciskamy Cie mocno.
        Prezent z USA jeszcze nie przyszedł, ale bądż cierpliwa smile
        Moja własnie zasnęła.Ciągle się nie mogę przyzwyczaić ,że chodzi.Jest taka
        słodka jak drepcze na bosaka w piżamce...Juz umie tanczyć bez trzymanki-boże
        dziewczyny jakie ona ma ruchy!
      • anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 09:37
        STO LAT STO LAT!!!
        oczywiście dla Małgosi!
        mnóstwo uśmiechu na pięknej twarzyczce, duuużo zdrówka (szczególnie teraz), aby
        kolejne latka upływały tak beztrosko i radosnie jak dotychczas.
        całuski od Ani i Martynki.

        • ainer1 Urodziny Małgosi 21.02.05, 10:58
          Malgosiu!

          Zdrówka! Pzrespanych nocek (to tez dla Mamusi) i usmiechu na buziakusmile

          Renia z Piotrusiem
          • iwonak10 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 11:07
            Dużo radości, usmiechu, zdrówka(!), nowych umiejetności, bezbolesnego ząbkowania
            i wszystkiego o czym marzą takie duuuuże dzieciaczki - dla Małgosi od Filipka (i
            ode mnie!).I wszystkiego dobrego dla mamy Małgosi, przecież to Ona rok temu
            dokonała tego wyczynu i wydała na świat maleństwo!! Gratulacje!

            Co z tymi zdjęciami??Musze nad tym jeszcze popracowac.
            Filip śpi, ja kończę czekalade Milkę(Oj!!!) i szykuję nas na spacer. Miłego
            dnia, mnimo, że to poniedziałek...
            • kabr4 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 12:15
              Od nas też, najszczersze życzenia, przede wszystkim zdrowia i uśmiechu- dla
              MAŁGOSI!!!!!

              AAnia ja też dziwię się jak patrzę na bartak, niedawno jeszcze taki maleńki,
              nic nie potrafił zrobić, a teraz nie dosć że chodzi to wielu rzeczy zaczyna się
              uczyć. Naszym ostatnim popisem jest: mycie rąk ( Bartek pociera ręką o rękę) i
              amen (czyżby przyszły ksiądz????)

              Przez ostatni tydzień był u nas rok starszy kuzyn bartka, miałam żywy przykład
              że 2 dzieci wychowuje się łatwiej. Bartekl robił t co kuzyn, wszedzie za nim
              chodził i o dziwo nie było żadnych pzrepychanek. Aż miło się na nich patrzyło,
              szkoda ze Kuba wyjeżdża. Gratuluję jednocześnie tym z Was, które teraz sie
              decydują na kolejne dziecko, mnie brak odwagi....
              • nicole369 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 13:44
                100 lat, 100 lat, niech zyje, zyje nam...Malgosia!!!
                Duzo zdrówka, usmiechnietej buzi i wyspanej mamusi zyczymy slicznej mlodej
                damie.

                A ja chwale sie " nowymi" starymi zdjeciami. Zapraszam do ogladania.

                A za tydzien debiut w zlobku, sadny dzien zbliza sie wielkimi krokami.

                Ja mam spacerówke graco, ale ciezszy model - voyager na pompowanych kolach,
                chyba ma szersze siedzisko niz sport, sklada sie super latwo i miesci sie do
                bagaznika fiesty. Przejezdzilysmy w nim cala jesien i zime.

                To na tyle...pa. Marzena i ...
          • majjolla Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 12:09
            Małgosiu!
            Rośnij duża i mądrusia. Niech Ci się szczęści w życiu. Bądź zawsze szczęśliwa i
            uśmiechnięta!
            Ola z Majeczką
            • doklina Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 15:00
              Sto lat, sto lat, sto lat niech zyje, zyje nam, zdrowa, piekna, usmiechnieta.
              Wszystkiego co najlepsze zyczymy z Zuzanka. Nie bylo mnie zaledwie przez wekend
              a tu tyle postów do czytania. Wekend minal nam bardzo przyjemnie: ja z
              kolezankami na piwku, Zuzka z babcia w lozku, maz na biwaku z klasa wiec kazdy
              byl zadowolony.
              Ja juz mam prezent dla Zuzki kupilam jej komplecik marynarski
              www.allegro.pl/show_item.php?item=42891313 (zabawki poki co u Nas sie
              nie sprawdzaja co najwyzej pileczki i male laleczki ktore mozna wlozyc do
              lozeczka i szybko z niego wyrzucic).
              U nas dzisiaj straszna nocka, w koncu uznalam sie za pokonana i wzielam Zuze do
              lozka.
              Zaczyna sie dla mnie jeden z najgorszych tygodni w pracy tzn. chodzenie na
              dyzur czyli od 11 do 18. Straszne nie cierpie tego. Caly dzien zmarnowany.
              Wszystkim chorujacym zyczymy duzo zdrowka, podobno ptaki swierkaja ze wiosna
              idzie, a wiec chorobska won.
              Gratulujemy postepow w nauce chodzenia, nocnikowania, mowienia itd.
              Zazdroszcze (juz nie pamietam której mamusi - przepraszam nie robilam notatek)
              tego wypadu na Chopok. My znad morza niestety nie mamy takiej mozliwosci
              wyskoczenia na wekend w gory, wiec pozostaje nam wyjazd raz w roku (taki tez
              mielismy w styczniu, bylismy w rosenboroku i bylo super).
              Pozdrowienia dla wszystkich mamus i ich pociech.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524
              • aania79 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 15:19
                Super-bardzo mi się podoba ten komplecik marynarski
                • gosiaa_p Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 16:14
                  Duzo zdrówka i tysiące buziaczków dla Małgosi ( pierwszego roczniaka smile))
                  b kh gg gm,h l,b jkm rxcm
                • iwo_72 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 16:22
                  Dziewczyny wszystkim razem i kazdemu z osobna dziekuje za zycznia dla
                  Małgosi!!! Ona jest baaaaaardzo wdzieczna i napewno to doceniła, szczególnie
                  życzenia zdrówka są dzisiaj doceniane.

                  A teraz dziekuję imiennie za zyczenia: cloud_ac, magdawe, balbina16, kj74,
                  kasiaromek, mamamisiaczka, aania79, anna.kn, kaka73, kali_jj, ainer1, iwonak10,
                  ola2004, agnieszka12, majolla, nicole369, doklina, mstrus1, kabr4. Mam nadzieje
                  ze nikogo nie pominęłam i niki są bez błedów. Jest nam strasznie miło że
                  dostałyśmy TYLEEEEEEEEEEE życzeń, podziękujcie swoim maluszkom bo i od nich
                  Małgoś dostała wiele pozdrowień.

                  A dodatkowo: kaka73 - ja mam 1 chore dziecko wiec współczuję ci tej
                  dwójeczki....

                  balbina16 - dziekujemy za wierszyk!!

                  magdawe - dzieki za namiar na allegor, dyskutuję z panią o ceni, ale pwnie
                  kupię!!!

                  Byłyśmy u lekarza, diagnoza: ALERGIA i to mega. Prawdopodobnie ciś zaczęło
                  pylić a antybiotyki trichę Małgiosię wyjałowiły i się nasiliło. A więc w ruch
                  Zyrtec, Mucofluid, Calcium i aby do wiosny - no może nie do wiosny bo wtedy to
                  się zacznie pylenie ;-((((((

                  Całuje was jeszcze raz i dziękujemy!!!!!!!!!!!!
                  • iwo_72 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 16:23
                    No to jeszce dziekujemy gosi_p. Bo się dopisała jak my pisałyśmy!!!!!!
                    • magdawe Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 18:24
                      Nie udalo Ci sie z Maclarenemsad Szkodasad
                      • ingga Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 19:27
                        Kochanej Małgosi, rozpoczynającej peleton roczniaków życzymy dużo uśmiechu na
                        buzi, zdrówka, duużo fajnych zabawek i wszystkiego naj!

                        Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak się podrywa faceta, to zapraszam na krótki
                        instruktaż Martusiowy! wink)) tzn. zobaczcie nowe śmieszne zdjątka.

                        P.S. Agatko! Gratulujemy dwóch ząbków Zuzi. A co do spokojnej Martusi, to
                        raczej pudło. wink)))
                        • iwo_72 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 19:38
                          ingga - dzieki za zyczennia

                          magdawe - kobitka moze w ciagu tygodnia sprowadzic dla mnie taki sam wink wiec
                          nic straconego
            • mstrus1 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 15:17
              Kochana Małgosiu dużo zdrówka, uśmiechu na każdy dzień, samych radości w życiu
              i spełnienia wszelkich mażeń z okazji pierwszych urodzin życzy Marysia z mamą.
              IWO72 -dla Ciebie również najserdeczniejsze życzenia z okazji 1-szych urodzin
              córci - to głównie Twoja zasługa że ona jest na tym Świecie.

              majjola - ależ ta Twoja Majeczka to gadułka - super
              ola2004 - gratulacje dla Hani prób wstawania i chodzenia
              kabr4- mi również brak odwagi i sił na drugie dziecko (na razie) w planach za 3
              lata ok ale teraz to wolałabym nie - przyznam się że nawet czasami boję się
              zaszaleć z mężem żeby nie wpaść.

              Moja córcia dzisiaj rano była bardzo nieszcześliwa że ja wychodzę do pracy -
              alez to boli jak trzeba wyjść a pszczółka mała płacze buuuuusad(((
              Ale nic za 1,5h będę w domu to ją wysciskam.
              Ja na 1sze urodzinki planuję córci kupić zabawkę telefon z melodyjkami -
              odnośnie konia na biegunach albo jeździdełka to mój mąż nie chce się zgodzić bo
              twierdzi że ona jest za mała.
              Pozdr.
              Maria i Maryś
              • zuziowa_mama Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 20:44
                I ja dołączam się do życzeń:
                Kochana Małgosiu, z okazji PIERWSZYCH URODZINEK życzymy Tobie dużo zdrówka,
                radości i uśmiechu na co dzień a rodzicom przespanych nocek, zero zmartwień i
                pociechy z tak ślicznej panny.
                Zabieram się za czytanie psotów, potem coś jeszcze dopiszę
                Ania i Zuzia
              • ankubek Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 20:53
                Kochana Małgosiu te życzenia pewnie dostaniesz już od nas jako od ostatnich ale
                pamiętałyśmy o Tobie od samego rana, rośnij zdrowo i radośnie, bądź dzielną i
                mądrą dziewczynką tak aby Rodzice i Siostra mogli być szczęśliwi, że mają takie
                Cudo.

                Agata fajnie jest zobaczyć wreszcie te igiełki, co?

                Dziękuję w imieniu Agatki za życenia zdrowia, bardzo się przydają, bo choróbsko
                wredne i jeszcze nie jest tak jak powinno. Ze stachem przyglądam się Martynce.

                Mstrus oj ja też się boję "poszaleć", ale ja już "limit" wyczerpałam smile

                Aniu ależ wspaniała duma z Twojego posta wygląda!

                Jestem wykończona, idę spać, do jutra...pa,pa
                • marzenawl Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 21:08
                  Wszystkiego naj!!!!! dla Małgosi
                  i dużo zdrówka przede wszystkim!

                  Zuzka dzisiaj nakręcona cały czas chodzi, nie chce na kolana, na rączki tylko
                  chodzi, na spacerze to samo, po co wózek... nawet jak jadła banan to gryzła i
                  szła dalej zawracała, gryzła i atak w kółko;

                  już mam dosyć czytania i oglądania tych spacerówek; jedno wiem na pewno, ma byc
                  lekka, mieć z przodu pałąk i podnóżek no i nadal mam przogromny wybór.
              • baszaj Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 21:09
                Naszej pierwszej "JEDNOLATCE" Małgosi:
                aby rosła zdrowa, mądra i śliczna, a świat stale odkrywał przed nią swoje
                wspaniałe tajemnice!!!
                Kubuś też chciał złożyć życzenia i "napisać" coś od siebie, ale już śpi, więc
                przesyłam od niego słodkiego całuska!!!!
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 21:05
      Cześć Dziewczyny!
      Najważniejsze: tysiące gorących buziaków dla Małgosi z okazji skończenia
      roczku. Życzę Wam aby każdy kolejny rok życia Małgosi był coraz piękniejszy smile
      A na chwilę obecną, żeby te choróbska sobie poszły jak najdalej od Małgosi!

      Nie było mnie parę dni i jestem po prostu przerażona ilością postów, no nic
      zaczynam czytać.

      Kali, dzięki za przepis na roladę waflową, może skorzystam, chociaż powinnam
      unikać słodyczy, ale na pewno mąż chętnie zje wink A w sklepie - szkoda słów, oni
      są chyba jeszcze daleko w komunizmie skoro tak traktują klientów, masz rację,
      że nie będziesz robiła tam zakupów. Daj znać jak łazienka.

      Basia, popieram usypianie z kołysankami-utulankami.

      Ania, gratulacje dla Zuzi za kolejnego ząbka. U nas cały czas jest 8 sztuk i
      jakoś tak stanęło w miejscu, chociaż czasami wydaje mi się, że zaczynają ją już
      męczyć kły.

      Renia bardzo zachęcająca propozycja z tymi drinkami, narobiłaś mi smaka. A
      energii to rzeczywiście musisz mieć za kilka osób na raz chodząc na 3 h
      spacery smile Ja też uwielbiam długie spacery, ale mój mąż się dał namówić w
      ostatni weekend na 2 h smile Bardzo fajnie, że szukasz sobie różnych rozrywek i
      kontaktu z ludźmi, żeby się nie zasiedzieć w domu. Z tym balem, to szef musiał
      mieć minę nieziemską. Mam nadzieję, że uświadomiłaś tych, którzy Ci dobrze
      życzą w pracy, dlaczego nie wracasz. A z tym pozwoleniem na zwolnienie się,
      uważam że dobry pomysł. Szarpanie się z firmą, przyniosło by Ci dużo
      przykrości, a tak będziesz mieć kaskę i spokój.
      Muszę się pochwalić, że Ola też pokazuje gdzie jest oczko, ale nosek jeszcze
      nie, w każdym razie słowa podziwu dla Piotrusia.
      Dobrze, że Wam też udało się z odstawianiem, chociaż będzie troszkę tego
      brakować ...

      Edyta bardzo współczuję ciężkiej nocy i wymiotowania Michałka, pewnie zaczynało
      się to zapalenie krtani. Mam nadzieję, że szybko przejdzie i czekam z
      niecierpliwością na zdjęcia Michałka.

      Mamieweronki, przesyłam pozytywne fluidy, żeby więcej takie przykrości Was nie
      spotykały.

      Agnieszka, nie dawaj się depresjom i niehumorom. Na pewno przytulenie się
      Oliweczki zaraz poprawi Ci nastrój, więc przytulaj się do niej jak najczęściej.

      Maria, nie masz się co wstydzić z tym odśnieżaniem samochodu, gdyby był
      gentelmanem, to by Ci pomógł odśnieżyć Twój. I tak jak napisałaś, nie wiadomo w
      końcu jak z tymi buciakami naprawdę jest.

      Magda, to powodzenia na siłowni i z dietą, tak aby na wiosnę były super
      efekty smile

      Marzena, trzymam kciuki za ponowne odzwyczajanie od nocnego karmienia, mam
      nadzieję, że szybko się uda.

      Olga, zajączek słodziutki smile super, że problem odstawiania się rozwiązał. I
      oczywiście gratulacje z okazji zębolka.

      Ola duuuuuużżżżżżżeeee buziaki dla Majki za raczkowanie, a za odstawianie
      trzymam mocno kciuki. Na pewno już nie pamięta przykrej przygody z rozciętą
      wargą, niestety takie są uroki samodzielnego poruszania się i poznawania
      świata. A z tym "cest" to niesamowite, extra smile

      Aneta pozdrów Agatkę, czekam aż wyzdrowiejecie, żebyśmy mogli się spotkać.
      Martynka się nie zarazi, zaklinam wszelkie choróbska! Buziaki.

      Marzena, cieszę się że obeszło się bez antybiotyku i że Nicole już zdrowieje.
      Plan na doła - super! Bardzo się cieszę, że Nicole tak się rozgadała, a
      najbardziej gratuluję słowa "mama" smile

      Iwona (iwonak10) super, że wypoczęłaś. Ja też uczę Olę bezpiecznego schodzenia
      z łóżka, więc trzymam kciuki za Waszą naukę.

      Aga, super że Zuzia ma ząbki !!! wreszcie się doczekałaś smile

      Karina, mam nadzieję, że wyniki testów nie będą takie złe. Bardzo dobrze, że
      troszkę się rozerwałaś, należało Ci się po tych choróbskach.

      Post mi pewnie wyszedł mega, ale to dlatego, że starałam się wszystko dokładnie
      przeczytać i do każdej z Was coś napisać smile
      U nas odpukać z chorobami spokój (czego Wszystkim mocno życzę). Olusia zaczyna
      sama stać. Chociaż trwa to zaledwie parę sekund, to i tak niesamowicie cieszy.
      Życzę spokojnej nocki
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
      • monjar6 STO LAT MAŁO JESZCZE :))))) 21.02.05, 21:43
        Wszystkiego co najlepsze i dużo zdrówka kochanej Małgosi życzy Adrianek z mamą
        Moniką smile)).Mam nadzieję,że szybciutko uporacie się z katarkiem i nie będzie
        męczyć Małgosi żadna alergia więcej.Pozdrawiamy gorąco i ślemy moc buziaczków !!
        p.s:kiedy spotkanie "roczkowe"??
        • mstrus1 DOBREJ NOCY 21.02.05, 22:24
          Powiem Wam, że dzisiaj złapało mnie za serce jak wróciłam z pracy a moja córcia
          nie chciała do mnie przyjść i do mnie się przytulać tylko robiła to wręcz
          oscentacyjnie do niani - przyznam że byłam zazdrosna - starałam się tego nie
          okazać, patrzyłam się na córcię i uśmiechałam do niej, ale przykro mi się
          zrobiło - mam nadzieję, że to była tylko demonstracja żebym poczuła zazdrość a
          nie jakieś uczucie ze strony mojej córci do niani i mam nadzieję że będzie
          wiedziała kto jest jej mamą. K....a dlaczego ja muszę pracować.
          Moja córcia zasnęła około 21:30 - ostatnio często nie ma wieczorami mojego
          męża - wyjeżdza w delegację i zauważyłam, że ona jest spokojniejsza wieczorem,
          szybciej się wycisza i łatwiej zasypia - ciekawe ile teraz pośpi.
          Jest kochana - lulam ją dzisiaj - tzn ona chodzi po dużym łóżku i w pewnym
          momencie podchodzi do mnie wypluwa smoka i daje całuska - dla takich chwil
          warto żyć.

          ankubek - ja chciałabym mieć 2 a może nawet 3 dzieciaczków życie pokaże jak to
          będzie.
          baszaj - Basia Twój Kubuś szybko się zabiera za całowanie solenizantrek.

          Dziewczyny jak wygląda dzień waszych dzieciaczków od strony jedzenia?
          Moja córcia je jak niżej:
          7:15 - 2małe danonki lub 1 duży
          11:30 - 12:00 2/3 dużego słoiczka zupki lub jekiegoś gotowego dania
          14:30 - 15:00 150 ml mleka Bebiko 2 lub deserek
          18:00 - zupka nasza, ostatnio uwielbia makaron i marchewkę ugotowane i je
          na "sucho"
          20:00 100ml mleka albo tylko herbatka
          21:30 - zasypia zazwyczaj przy herbatce
          w nocy wypija 1 lub 1,5 butelki herbatki i w ciągu dnia też zazwyczaj 1 butlę
          herbatki.

          Idę już spać ściskam Was ciepło (Małgosię dzisiaj najbardziej) i spokojnej nocy.
          Maria i Maryś (07.03.04)
      • iwonak10 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 22:17
        Witam w poniedziłkowy wieczór!!
        Dobrze, że juz po poniedziałku...WEczwartek bedę cały dzień sama, bez piotrka,
        buuuuuu
        - Inga, może własnie wtedy wpadniesz?
        Dziewczyny co jedzą Wasze dzieci? Filip je w ten sposób:
        ok 7 rano 210 ml mleka,
        9 kromka z masłem i z szynką
        10 kszka ryzowa na mleku 150ml
        ok 13 obiadek (słoiczek duży lub coś gotowanego przeze mnie)
        ok 16 deserek ,
        potem właśnie nie wiem co i tak podjada chrupkami, owocami, warzywami
        o 20 210ml mleka z kleikiem ryżowym

        Jutro chce mu dac barszcz zakwaszany sokiem z cytryny, myślicie, żed moge??

        Musze kończyc!
        Pa
        • mstrus1 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 22:27
          iwonak10 - jednomyślność - fajowo w tym sammym momencie napisałyśmy posta
          odnośnie jedzenia maluchów czad.
          Pozdr i teraz już naprawdę idę spać postaram się jutro z pracy do Was zajżeć.
          Maria i Maryś
          • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 07:26
            Witam z rana,

            U nas noc minęła stosunkowo spokojnie - jak na taki katar. O 23:02 ucałowałam
            Małgosię przez sen bo o tej się urodziła.

            Dziękujemy jeszczcze za zyczonka: zuziowa_mama, ankubek, romiszcze, marzenawl,
            baszaj, monjar, mstrus.

            A teraz jeszce o czymś innym

            ankubek - życzymy zdrówka dla Agatki jeszce raz, wiem ze tego nigdy za wiele!!!

            marzenawl - pewnie tośmiesznie wygląda jak taka mała Zuzia biega i nie chce
            usiąść ani na sekundę. Jeśli chodzi o wózek to ja wybieram albo Maclaren Techno
            XT albo Peg Perego Pliko i chyba zastanawiam się jeszce nad Inglesina Max (lub
            Mini - nie pamiętam nazwy)...

            iwonak - nietety u nas z jedzeniem sie popsuło w czasie ostatniej choroby a
            dodatkowo muszę wywalić wszystko mleczne ;-( ze względu na alergię i teraz jest
            tak:

            7:30 - 8:30 - kanapka, herbatka i czasami troszke kaszki;
            herbatka
            13:00 - obiadek - duży słoiczek
            herbatka
            16:00 - owocki - słoiczek lub pół banana/jabłka
            19:00 - kolacja (kanapeczka, albo kaszka)
            zasypia około 20:00 i budzie się nie wiem ile razy na cycusia!!!!!

            Co do ilości to nie piszę bo to się zmienia w zależnosci od nastroju i
            nasilenia kataru!!

            mstrus1 - wiem ze troche ci smutno ze przytula sie do niani, ale tak naprawdę
            powinnasś się cieszyć ze jest jej dobrze z nianią...Ja to przezywałąm z Anką i
            wiem że też trochę byłam zazdrosna, ale to naprawdę dobrze że tak lubi nianię!!
            Wolała byś żeby z przerażeniem od niej uciekałą???

            Lece nakarmić mojego roczniaczka!!!!
            • anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 08:33
              witam gorąco we wtorek (jeszcze tylko środa, czwartek piątek i ...weekend!)
              jeszcze raz całuski dla wczorajszej solenizantki,no i mnóstwo zdrówka. bardzo
              smutno czyta mi się o tych wszystkich choróbskach dzieciaczków, moja Martynka
              na szczęście do tej pory mało chorowała- ze 2 razy lekki katar ,no i raz
              zapalenie gardła. Przykre ze takie małe dzieciatka tak cierpią, a te alergie?
              po co to komu?
              mam nadzieję ze choróbska roztopią sie niebawem razem ze sniegiem.

              poza tym moja M. doskonali chodzenie, ale póki co piechurem nie jest... na
              czterech łapkach, owszem zasuwa z predkością swiatła.
              No i wylazły w końcu po wielkich bólach 2 ząbki- dwójka i trójka górne (na
              razie oczywiście mikroskopijne widoczne tylko przeze mnie).

              acha, Marzeno, moja Martynka też urodzila się 15.03 no i jak piszesz o swojej
              Nicol, to jakbym słuchała opowieści o mojej córci...ciekawe czy faktycznie mają
              podobny charakterek?

              pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki
              Anka
    • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 08:54
      Cześć dziewczyny ! Ja dzisiaj na chwilę bo nie dam rady siedzieć przy kompie ,
      taka jestem zmęczona . Nocka okropna , Michałek wymiotował , katar przeszkadzał
      spac i wogóle nie chciał jeśc . Dzisiaj o 12 idę znowu do lekarza , ma nam
      przepisać zastrzyki bo antybiotyk cały zwracał . Nie wiem jak wytrzymam jego
      płacz , chyba będę płakać z nim . Przepraszam że chaotycznie ale zasypiam
      (prawie) przy klawiaturze . Jak wróce od lekarza to napiszę co jest Misiowi .
      Pozdrawiam Edyta
      • magdawe Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 09:50
        Mario (mstrus1)- ma Iwona absolutna racje co do przywiazania Marysi do niani.
        U mnie tez tak to wyglada i wiem co przezywasz, ale ja staram sie sobie
        tlumaczyc, ze najwazniejsze jest to zeby Jagodka dobrze sie czula. Przeciez z
        niania spedza wiekszosc dnia. I to nasza w tym glowa, zeby dziecko czulo sie z
        rodzicami tak samo dobrze jak z niania. Ja mam sobie w tym wzgledzie duzo do
        zarzucenia. No bo niania caly czas poswieca dziecku - bawi sie z nia, spiewa
        jej piosenki, chodzi z nia na spacerki, czyta ksiazeczki, a ja........ wpadam
        do domu zmeczona, wysciskam Mala, potem musze sie przebrac, zrobic cos do
        jedzenia, zjesc, odsapnac, ogarnac mieszkanie, przygotowac jedzonko dla Jagodki
        itp., itd. Potem tylko karmienie wieczorne, czytanie zaledwie jednej
        ksiazeczki, kapanie (to Tatus) i juz - do lozia. No i co to za atrakcyjna mama?
        Ja jestem przygotowana na to, ze niania moze byc dla Jagodki bardziej
        atrakcyjna i nie mam zamiaru z nia konkurowac. Trudno, to jest kolejna cena za
        to, ze jest sie mama pracujaca. Shit! Ile tych cen jeszcze przyjdzie nam
        zaplacic!

        Sluchajcie! Ciagle nie ma myfmyf......ciekawe co z jej Trojeczka. Nie odezwala
        sie od poczatku roku.....sad

        Mamomisiaczka - bardzo mi zal Michaska. Trzymajcie sie dzielnie, sle Wam zdrowe
        i pozytywne fuildy.

        Ingaa - no niezle praktyki stosuje Twoja Martusia, ho, ho, strach sie bacsmile))

        Iwo - fajnie, ze z tym Maclarenem moze Ci wyjsc. ja juz tez mam troche metlik w
        glowie. Wlasciwie bylam zdecydowana na Peg Perego Atlantico, ale teraz juz sama
        nie wiem. Chyba kupie tez jakas tania lekka parasolke na krotkie wyjscia do
        sklepu, czy na przejazdy do kogos. Ale, kurcze, nawet za taka parasolke trzeba
        zaplacic ponad 100. Mam plan, zeby pojechac Na Pulawska do Swiata Dziecka (albo
        na Okopowa kolo Jupitera) - tam chyba maja najwiekszy wybor wozkow i posadzic
        Jagodke w paru wozeczkach, poprobowac, jak to sie prowadzi......., ale to
        raczej w przyszlym miesiacu, bo budzet w tym juz wyczerpany.

        Zdrowka dla wszystkich chorowitkow!
        • kali_jj wtorek 22.02.05, 10:03
          dziewczyny..
          ja na chwilke bo na uczelnię zaraz z Igim jedziemy zaweiźc moje podanie o
          przedłużenie terminu złożenia pracy mgr...(niesety nie wyrobiłam się)

          i tak w biegu raz jeszce całuski dla ROCZNIAKÓWKI>>

          a dla wszsytkich chorowitków ~~~~~~~~~~~~~~~
          pozytywne fluidy.. zdrówka, zdrówka, zdrówka!!!!

          a wszsytkim chorym i nie chorym miłego wtorku!!!
          • aagnieszka12 Dużo zdróweczka dla Michałka!!!!! 22.02.05, 10:18
            Edyta trzymajcie się dzielnie!!!!!!!
      • nicole369 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 10:28
        Edytko, trzymajcie sie! Szkoda, ze Michalek tak ciezko przechodzi chorobe.
        Ciagle zastanawiam sie, czy nie daloby sie bez antybiotyku, tym bardziej, ze
        reaguje wymiotami. Jesli juz, to rzeczywiscie lepiej dawac dozylnie, mam
        nadzieje, ze zaloza mu wenflon i nie beda kluc co chwila.

        Co do jedzenia, to zauwazylam, ze nasze dzieci bardzo róznie jedza, jesli
        chodzi o pory i ilosci jedzenia. Roczne dziecko ksiazkowo powinno jesc 4, a
        nawet 3 posilki dziennie, w tym 2 mleczne. Moja dziunia je tak:
        8 - 200ml kaszki ml. ryzowej
        12 - duzy obiadek, czasem wiecej, jak jest domowy
        SPANKO - 2-3 godziny
        16 - caly banan, lub duzy danon, bakus itp.
        20 - 180 mleka z kaszka kukurydziana
        W ciagu dnia pare chrupków, biszkoptów i ok butelki herbaty i soku
        przecierowego. W nocy nie je. Ten schemat sprawdza sie u nas odkad
        zrezygnowalysmy z cycowania.

        To na razie, pa!
        • edytka7 i jeszcze życzenia urodzinowe i do Reni 22.02.05, 10:52
          Małgosiu, troche spóźnione życzenia: z okazji okrąglego roczku życzymy Ci z
          Bartusiem dużo zdrówka, szczęścia, słońca, uśmiechu na co dzień i wszystkiego
          co sobie wymarzysz -choć na razie to pewnie sama jeszcze nie wiesz czego
          dokladnie chcesz smile

          Reniu -jaki jutro grają film i czy wybierasz się do kina???
          • ainer1 do Edytki o kinie 22.02.05, 21:36
            Ide na "marzyciela" z Johnym Deppem i Kate Winslet
            • edytka7 Re:do Reni 22.02.05, 21:54
              O ile pamiętam to na 12.00? I napisz do którego kina chodzisz to na pewnno sie
              spotkamy, bo mam zamiar tez sie wybrac jutro.
              • ainer1 do Edytki i nie tylko:) 22.02.05, 21:59
                do Multibabykina, w Warszawie, kolo metra Imielin, godz 12sta, rzad pierwszy na
                srodku, matka chuda, wysoka, w okularach, wlosy blond sredni, do ramion, nogi
                patykowatesmile
                dziecko krągłe, ruchliwe, znaki szcsególne: 8 zebów i raczkuje po schodachsmile
              • ankopw Re:do Reni 22.02.05, 22:03
                Edytka i Renia, napiszcie jak film? Czy warto obejrzec?
        • asiadeb Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 11:01
          Witam po długiej przerwie. Przepraszam Was bardzo ale chyba nie będę w stanie przeczytać wszystkich zaległych postów.
          Iwonko dla Twojej Małgosi dużo szczęścia i zdrówka i nawet gwiazdki z nieba.Jejku jak ten czas szybko leci niedawno cieszyłyśmy się że są na świecie nasze szkraby a tu już roczki.....

          A co unas? Olcia robi niesamowite postępy. W każdym dniu coś nowego. Mówi już świadomie "mama"(tylko jak jej źle), "tata", "baba" i na dziadka "baba", a na Kamilka mówi "adat", gdy jest głodna mówi "am". Pokazuje rączką jeśli coś chce. A na wszelkie zwierzeta reaguje niesamowitą radością.
          Teraz ferie więc czasu mam mało, bo spędzam czas z synkiem a i Olcia chce chodzić - sama nie potrafi jeszcze a w chodziku też nie chce, więc muszę prowadzać.
          I jeszcze jest podejrzenie, że dziecko naszych przyjaciół( Piotruś ma teraz 14 mies.) choruje na mukowiscydozę. Jest to choroba genetyczna w której wytwarza się nadmiernie wydzielina śluzowa w drogach oddechowych i przwodzie pokarmowym. Takie dzieci dożywają średnio do 25 lat, więc przezywamy to bardzo. Moja przyjaciółka jeszcze nic nie wie o wynikach badań jej mąż powie jej jak będzie pewne: czy tak czy nie, bo to czekanie to chyba by ją dobiło.

          Obiecuję, ze teraz postaram się tu zaglądać systematycznie.

          Aniu(aania79) przepraszam Cię za mojego sąsiada. Gdybym wiedziała, ze to taki prostak to bym nie pozwoliła mu skorzystać z internetu. No cóż i takie typy są na świecie a ja nie podejrzewałam go o takie teksty. Ale ochrzan odemnie dostał.
          Pozdrawiam Asia
    • majjolla Re: MARZEC 2004 część IV + WAŻNE 22.02.05, 11:17
      Hej
      Kurczę, żal mi tych wszystkich Waszych chorowitków, aż się przykro robi
      wracajcie do zdrowia!!! Niech przyjdzie wiosna i wiruchy przegoni!!!
      Dziewczyny, mam ważne pytanie o szczepienie przeciw Odrze, Śwince, Różyczce:
      szczepicie? A może któraś szczepi oddzielnymi szczepionkami, a nie skojarzoną
      MMR2? Bo dochodzą do mnie różne opinie na temat tej szczepionki, że w
      niektórych przypadkach może być niebezpieczna, słyszałyście coś? Jeśli któraś
      szczepi oddzielnymi, to powiedzcie gdzie można je dostać, bo ponoć w Polsce na
      samą Świnkę trudno dostać?
      nasz schemat jedzenia:
      9- kaszka mleczno-ryżowa z owocami ze słoiczka
      12 - kaszka kukurydziana na wodzie z owocami
      15 - papka mięsno - warzywna własnej produkcji
      17-18 - cycek (jeśli chce)
      19-19:30 kaszka mleczno-ryżowa gęsta na noc
      24 - cycek
      6 - cycek
      oraz czasem karmienia nocne jeśli jest gorsza noc i mała kwęka
      w międzyczasie w ciągu dnia soczki rozcieńczone wodą, w nocy - herbatka
      rumiankowa jeśli da się wcisnąć zamiast cyca
      pozdrawiam
      ola
      • aagnieszka12 A ja wkleiłam nowe zdjęcia mojego słoneczka :-D 22.02.05, 12:01

        • doklina Re: A ja wkleiłam nowe zdjęcia mojego słoneczka : 22.02.05, 13:01
          Czesc dziewczyny. Wspólczuje mamom wszystkich chorych maluszkow no i oczywiscie
          samym maluszkom ze tak cierpia.Zycze szybkiego powrotu do zdorwia szczegolnie
          Michasiowi i Malgosi (wszystkim innym chorym misiaczkom rowniez). U nas kolejna
          slaba noc jesli chodzi o spanie. Chcialam mala przestawic z chodzenia spac o
          23 - 23,30 na 21 - 21,30. I zauwazylam ze jak probuje ja wczesniej polozyc spac
          eliminujac jedna popoludniowa drzemke (niunia chodzi spac po poludniu na druga
          2 godz. drzemke okolo 17) to czesto sie budzi w nocy. A jak ja klade o 23 no to
          sie obudzi w nocy okolo 2 razy. Nie wiem co robic jak jej przesunac te godziny
          chodzenia spac. Wolalabym zeby chodzila wczesniej bo wtedy ja mam troche wiecej
          czasu wieczorem zeby zrobic cos w domu. No ale wtedy nocka zarwana. Sprobuje to
          przetrwac jak nie poskutkuje i nie przestawi sie przez tydzien to rezygnuje.
          Zuzcce ida chyba nastepne zabki trojeczki bo juz dwie lapki laduja w buzce. Ja
          rowniez mialam nianie do stycznia (od lutego pilnuje Zuzke tesciowa) i Zuzka ja
          uwielbiala, ale mnie to cieszylo bo jak wychodzilam do pracy rano bylam
          spokojna i wiedzialam ze Mala zostaje w dobrych rekach.
          Mstrus - nie martw sie tym ze twoj maluszek przytula sie do niani. Na pewno
          niania nie zastapi jej Ciebie, a dobrze ze jest jej z nia dobrze.
          Kasiaromek - jak ja wysylalam zdjecia na zobaczcie to od razu po godzinie,
          dwoch juz sie ukazywaly. Moze wiec sprobuj je tam umiescic jeszcze raz.
          Asiadeb - fajnie ze Twoje malenstwo juz tyle mowi, moja na razie nic nie chce
          powtarzac ciagle cos po swojemu nawija, kloci sie z nami i pokazuje lapka co
          chce krzyczac przy tym niemilosiernie. Ostatnio nauczyla sie robic tu kokoszka
          jagielki dziobala (zawsze jak jej paznokcie obcinam to musze stosowac rozne
          podstepy i najczesniej jest to wlasnie ta zabawa no i chyba zapamietala bo od
          rana stuka sie paluszkiem w raczke).
          annakn gratulujemy nowych zabkow i to dwoch na raz - brawo.
          Agnieszka fantastyczne sa te zdjecia Oliwki. Udala Ci sie mala. A te minki nie
          do podrobienia.
          A u nas jedzenie wyglada roznie (w zaleznosci od godziny o ktorej wstajemy) ale
          zazwyczaj to tak:
          rano 7,30 - 8,30 - 120 ml mleka Bebiko 2
          okolo 10-11 do wyboru: kanapka, parowka z chlebkiem, zoltko na parze z chlebem
          do 15- do wyboru danonek, jakis owoc (banan, pomarancza, kiwi, jabluszko itp.,
          herbatniczki, chrupki kukurydziane, biszkopty)
          15-obiad gotowany przez tesciowa
          okolo 18- kanapka
          chrupki
          okolo 21-22 kaszka (robie 220 ml Zuza wypija okolo 90 ml, reszta zostaje na
          noc)
          Przez caly dzien wypija butelke herbatki i butelke soczku.
          To taki standard zywieniowy u nas. Wszystko sie zmienia gdy idziemy do babci
          (mojej mamy). Wtedy caly jadlospis nalezy pomnozyc przez 2.

          Zuza 20.03.2004
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524
          • kasiaromek do dokliny 22.02.05, 14:13
            Michałek też chodzi późno spać, bo po 22-ej. Ja o tej godzinie ledwo patrze na
            oczy a on jeszcze by się bawił. Po południu zasypia na chwilę o 18 godz. i tą
            drzemkę chcę wyeliminować. Ale czy się uda? On jest wtedy b.marudny.

            Pozdowionka
            • doklina Re: do dokliny 22.02.05, 14:47
              No wlasnie to tak jak moja Zuzka. Jak jej nie poloze okolo 17-stej to pozniej
              jest marudna. Wytrzymuje co prawda do 21-wszej ale potem strasznie zle jej sie
              spi, budzi sie co godzine. Tez bym chciala ta drzemke wyeliminowac ale Zuzka
              poki co opornie to znosi. Moze z czasem sama z niej zrezygnuje. Na razie ten
              tydzien jeszcze poprobujemy ale jak nadal bedzie tak zle spala w nocy to
              rezygnuje.
              A przypomnialo mi sie. Jesli chodzi o szczepienie to ja tez nie stosuje zadnego
              dodatkowego tylko to co jest obowiazkowe.
      • kasiaromek wtorek 22.02.05, 12:23
        Cześć dziewczyny!
        Nasze jedzenie wygląda mniej więcej tak:
        6 - 7 150ml meczka
        10 - 11 kaszka (cała szklanka)
        15 zupka gerberek + pół słoiczka deserku
        18 danonek z biszkopcikiem
        21 kaszka (cała szklanka)
        W miedzy czasie herbatka. A w tygodniu Michałek je jeszcze delicje,
        chrupki kukurydziane i wszystko inne co babci wpadnie w rece.
        Z cycami Michaś rozstał się miesiąc temu.
        Co do szczepionek to nie szczepimy się dodatkowo.Tylko to co obowiązkowe.Ja mam
        uraz do igieł i za każdym razem przeżywam szczepienia.Chyba bardziej niż mój
        synuś.


        Muszę wam powiedzieć, że teraz gdy czasami Michałek zasuwa na czworakach, to
        wydaje mi się to komiczne.Już od ponad miesiąca używa on tylko nóż
        ek.

        Wszyscy chorzy wracajcie szybko do zdrowia !!!

        Pozdowionka !!!!!!!!!

        Jeszcze jedno. W sobotę posłałam zdjecie.Jeszcze go nie ma.Nie wiecie jak długo
        trzeba czekać na umieszczenie na ZOBACZCIE ?

        Pa Pa Pa
        • kabr4 Re: wtorek 22.02.05, 14:07
          Witajcie!
          Dzisiaj byłam z Bartkiem u lekarza na odczytaniu blizny, niestety musial być
          doszczepiony. pani doktor razem z pielęgniarką blizny szukałay i nie znalazły :
          ( Mówily ze doszczepienie średnio u nas w mieście to 1-3 przypadków na cały
          rocznik. My niestety mieliśmy ta wątpliwą przyjemność doszczepić sie. Wstępnei
          też sprawdziła stulejkę u małego i chyba też bez zabiegu sie nie obędzie. Ale
          to jeszcze przebada przy następnej kontoli. A kolejne szczepienie 13-14
          miesiąc. Zważyła też mojego misiaczka i ma całe: 10,37 smile))

          A poza tym za oknem zima szaleje, jest biało i nadal sypie, a ja miałam
          nadzieję na szybko wiosnę.

          Aha, na pewno juz ten watek był poruszany, ale co polecacie na katar u dzieci,
          Bartek ma katar wprawzie bardzo mały, ale dośc długo trwa.

          Pozdrawiam gorąco smile))
          • ainer1 do kabr 22.02.05, 21:45
            hej,

            a ja mialam 14stego lutego miec kontrole blizny, ale wszyscy lekarze
            zrezygnowali z pracy i nic z tego!
            nikt go nie obejrzal, mam dzwonic pod koniec miesiaca, mam nadzieje, ze to nie
            za pozno?
            a blizna jakas jest
            Renia

            > Witajcie!
            > Dzisiaj byłam z Bartkiem u lekarza na odczytaniu blizny, niestety musial być
            > doszczepiony. pani doktor razem z pielęgniarką blizny szukałay i nie znalazły :
            > ( Mówily ze doszczepienie średnio u nas w mieście to 1-3 przypadków na cały
            > rocznik. My niestety mieliśmy ta wątpliwą przyjemność doszczepić sie. Wstępnei
            > też sprawdziła stulejkę u małego i chyba też bez zabiegu sie nie obędzie. Ale
            > to jeszcze przebada przy następnej kontoli. A kolejne szczepienie 13-14
            > miesiąc. Zważyła też mojego misiaczka i ma całe: 10,37 smile))
            >
            > A poza tym za oknem zima szaleje, jest biało i nadal sypie, a ja miałam
            > nadzieję na szybko wiosnę.
            >
            > Aha, na pewno juz ten watek był poruszany, ale co polecacie na katar u dzieci,
            > Bartek ma katar wprawzie bardzo mały, ale dośc długo trwa.
            >
            > Pozdrawiam gorąco smile))
            >
            >
            • kabr4 Re: do ainer 23.02.05, 10:36
              chyba nie za późno, jesli koniec lutego. Ja miała tylko wpisane luty 2005 bez
              konkretnej daty. Pozdrawiam
    • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 14:14
      No my już po wizycie u lekarza . Na całe szczęście obędzie się bez zastrzyków.
      To wczoraj to było po prostu przesilenie choroby i dlatego tak strasznie się
      czuł , ale teraz ma być już lepiej . Wielkie dzięki dla
      aagnieszka12,ola2004,kj74,majjolla,romiszcze,magdawe,kali_jj,nicole369,doklina
      za trzymanie kciuków za zdrowie Michałka . Przydały się i pomogły. Pozdrawiam
      Edyta
      P.s. Jeśli o kims zapomniałam to przepraszam .
      • aagnieszka12 Do dokliny !!!!! 22.02.05, 14:49
        Justyna ta moja"siostrzyczka" z Kwidzynia to Marta Prabudzka!!! Byłyście razem
        w tym roku na sylwestra!!! Ale ten świat jest mały smile Pokazałam jej zdjęcia
        Zuzi i was poznała smile Pisała do ciebie na gg, ale nie odpisywałaś sad
        • doklina Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 14:52
          No ladnie!!! To ci historia, rzeczywiscie maly ten swiat. Marte pamietam
          doskonale z Sylwestra bo opowiadala o Swoim synku (bardzo fajna dziewczyna). Ja
          rzadko jestem na gg. Ale dzisiaj wejde i odczytam co pisala. Odezwe sie do niej
          na pewno. Pozdrowienia.
        • doklina Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 15:01
          A jeszcze pytanko. Czy ona pojawia sie tez na forum. A moze sa zdjecia jej
          synka na Zobaczcie. Jesli tak to podaj link.
          • prabuckaa Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 15:15
            Witaj Justynka .....ale miło.... maleńki ten nasz świat bardzo pozdrawiamy Was
            baaaaardzo serdecznie całuski dla Zuzi smileMarta
            • aagnieszka12 Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 15:24
              No i co smile))))
              Niestety Martusia nie ma zdjęć na Marcelka , dogadacie się na gg smile
            • doklina Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 15:26
              No witam. Ale spotkanie. I kto by pomyslal. Dziekuje za caluski dla Zuzanki na
              pewno przekaze, a ty ucaluj synka. Odezwe sie do Ciebie wieczorkiem na gg jak
              mnie Leny do komputera dopusci. A masz moze jakies zdjecia synusia na Zobaczcie
              jesli tak to podaj link. Jeszcze raz pozdrawiam.
    • balbina16 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 15:35
      Cześć!
      Dość długa miałam przerwę w pisaniu, bo niehumory takie mnie dopadły, że ho,
      ho... No ale juz z tego się wykaraskałam (m. in. dzięki pełnym optymizmu, werwy
      i zapału postom Renismile) i teraz juz głowa w górze i czekam na wiosnęsmile

      Odnośnie butków, to tak jak już kiedyś pisałam: na twardym-butki (wysokie, ze
      sztywna piętką), na miękkim- boso, tak mi radziło dwóch pediatrów. My mamy
      butki sopockiej firmy Tombut (kali_jj-takie "społemowskie", sznurowane, z
      dzwoneczkami na tym kwiatuszkuwink)
      <http://www.tombut.com.pl/>

      Teraz odnośnie spacerówek. Też od jakiegos czasu rozglądam się za takową i
      chyba zdecyduję się na PP Pliko P3 lub na ABC Tempo Light. Maja chyba najwięcej
      pozytywnych opinii na forum "zakupy". Zastanawiam sie też nad tym Maclarenem,
      ale nie widziałam go na żywca, a chętnie bym to zrobiła. No ale jeszcze mam
      czas na podjęcie decyzji, bo zakup planujemy jak Matik skończy roczek.

      Nasz schemat posiłków jest następujący:
      ok.7-8-kanapeczka, danonek (mały), herbatka,
      ok.10-10:30-kaszka (mleczno-ryżowa lub pszenna), ok.250 ml,
      ok.13:30-14-obiadek, tak gdzieś z 250g (dokładnie nie wiem, bo sama robię),
      16-17--podwieczorek: owoc, chrupki lub biszkopty, soczek,
      0k.20-(.) na dobranoc i lulu.
      No i jeszcze raz w nocy (raczej nad ranem 4-5) (.).

      No a teraz pochwalę się troszkę moim syneczkiemsmile Od kilku dni tańczy na
      zawołanie, wystarczy włączyć mu muzykę i powiedzieć "Maticzku, potańcz", a już
      kiwa sięsmile Mówi mama, tata, baba, dzadza, lala i rózne słowka w sobie tylko
      znanym (choć może nie tylko sobiewink) języku. Naśladuje zegar (tiki, tiki, tiki
      taka), kotka, pieska, konika i auto. Wie gdzie ma brzuszek, no i od wczoraj wie
      gdzie jest lampa. Stoi samodzielnie juz coraz częściej, chce żeby go prowadzać
      za rączki prawie cały czas, no i jak czegoś chce i wie gdzie to jest to ciągnie
      w to miejsce i pokazuje rączką co chce. No to tyle, naachwaliłam się jak jakaś
      chwalipięta, ale myślę, że każda mama chętnie to robi.

      Będę już kończyć tę moją epistołę, jaszcze tylko poślę duuuużo zdrowych,
      pozytywnych fluidów do Agatki (ankubek), Nicolki (nicole369), Małgosi (iwo72) i
      Michasia (mamymisiaczka).
      Gratuluję też pierwszych ząbków, kroczków i innych wszelkich osiągnięć.

      Pa i miłego dnia wszystkim życzę,
      Gosia

      P.S. Dziewczęta, w H&M promocja-przy zakupie dwóch par dżinsów dla dorosłych
      zniżka 100zł, a dla dzieci też przy zakupie dwóch par-zniżka 50zł.

      • ankopw Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 17:40
        Witam po weekendzie!!!
        Strasznie duzo poztow naprodukowalyscie, jeszcze wszystkiego nie przeczytalam
        ale nadrobie, mam nadziejesmile
        U nas jedzenie wyglada nastepujaco:
        po przebudzeniu (roznie to bywa: 6, 7 albo 8) piers
        11-12 warzywa ze sloika(113g) olbo ugotowane przeze mnie
        2-3 obiadek z mieskiem lub zoltkiem (sloik(113g) albo produkcja wlasna)+kaszka
        na 120 ml mleka
        6 owoce ze sloika(113g) lub swieze lub jogurt(113g)
        8.30 kaszka na 150 ml mleka

        W miedzyczasie chrupki, kanapeczki z wedlina lub zoltym serem
        • ankubek Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 19:02
          Cześć
          Dziękuję w imieniu Agatki za życzenia zdrowia, dzisiaj już nie ma na szczęście
          gorączki, ale kaszle okropnie - podobno może to trwać kilka dni, zobaczymy.

          Michałku nie strasz już mamy i wracaj prędko do zdrowia!

          Dziewczyny jadę jutro na to nieszczęsne szkolenie do Katowic. Tak jak
          wierzyłam, udało się bez kłamstwa i jedziemy pociągiem. Trzymajcie kciuki żeby
          moje "układy" z szefostwem jeszcze bardziej się nie pogorszyły! Jak ja
          wytrzymam tyle godzin?! I moje dziewczynki cały dzień z nianią sad

          Martynia wspaniała, lepiej śpi, dosyć ładnie je, śpi w ciągu dnia nie dłużej
          niż 3 godziny. Od 16.00 zdecydowanie unikam kładzenia jej spać, bo później są
          problemy z wieczornym usypianiem (przerwa ma być min.4 godziny - tak Reniu?)
          więc się tego trzymam.

          Wlazł mi jakiś ból w plecy i ledwo się ruszam, poszukuję dobrego masarzysty smile,
          no chyba, że mąż się zlituje.

          Lecę robić mleko bo mały głodomorek plącze się pod nogami i szkudzi przy
          drukarce. Dobrej i zdrowej nocy.
          • asik_6 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:42
            Witajcie!!
            A więc na początek sprawa jedzonka:

            8:00-9:00 kaszka na wodzie + bananek
            10:00-11:00 cyc, przy którym zasypiamy smile
            13:00 obiadek albo zupka
            16:00 cyc przy którym zasypiamy
            18:00 danonek
            20:00 kaszka, czasem z kawałkiem banana
            20:00 cyc, przy ktorym zasypiamy smile

            a w międzyczasie chrupki kukurydziane i herbatka, bo soczków nie lubi - na razie

            No i bardzo gorące, prosto z serducha życzonka dla Małgosi, przepraszamy za
            spóźnienie, ale u nas dopiero dziś się weekend zakończył (wróciłyśmy od
            dziadków i zasiadłam przy kompie). Niech się chowa zdrowo i będzie radością dla
            Rodziców. Wielkie buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            **********************************************************************

            Zdrówka dla wszystkich chorowitków (Michałka, Agatki, Nicole, Małgosi) -
            3majcie się cieplutko i nie dajcie się chorobom.

            A teraz Wam powiem jak się wkurzyłam, aż mi łzy od razu napłynęły. Czekam jak
            zmiłowania chwili kiedy pojedziemy do męża, a tu sms od niego, ze sky europe
            odwołał loty z w-wy do man. Od razu nasze spotkanie przesuneło mi się w czasie
            i buubuuu.
            Ale ufff, przełożyli mi na Kraków, tylko to trochę od nas daleko, no ale damy
            radę. Lepiej jechać po Polsce samochodzikiem niz tułac się po obcym kraju
            autobusami, szczególnie z maluszkiem.
            Tak mi adrenalina podskoczyła, ze teraz juz spaćku mi się chce. Buziaczki dla
            wszystkich i miłej nocki.

            Papa
            • asik_6 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:46
              Aha zapomniałam dodać, ze w nocy nie pamiętam ile razy cycuś, bo wyszło na to,
              ze przesypiamy całą noc hihi
              Fajnie by było
          • ainer1 do Ankubek 22.02.05, 21:54
            miedzy dziennymi dzremkami ok 3 h, a pzred wieczornym spaniem - 4 h
        • kasiaromek zdjęcia 22.02.05, 19:10
          Posłałam zdjęcia jeszcze raz.Może tym razem szybko się ukażą.
          • aagnieszka12 Zasztyletowano Z. Beksińskiego :( 22.02.05, 19:24
            Aż mi się smutno \robiło sad tak samo jak dowiedziałam się, że Marek Kotański
            nie żyje sad
            • kali_jj koniec wtorku 22.02.05, 20:56
              Witam ... po raz drugi dziś..

              zacznę od jedzeniowej sprawy.. u nas wygląda to tak:
              6-7 cycuś
              8 kaszka (około 190-210)
              11 cycuś
              13,30 obiad gotowany przeze mnie czasem kupny słoik
              15 cycuś
              17-17,30 deserek prawie zawsze mega danonek plus pół słoiczka owocków..
              19 kaszka (jak rano)
              po kąpieli cycuś
              w nocy piciu (koło 5ej - to już w sumie rano)
              a w ciągu dnia podjada chrupki bezglutenowe


              dziewczyny, a jakie wy wierszyki waszym pociechom mówicie? bo tu wcześniej
              doklina napisała: "tu kokoszka
              jagielki dziobala " a ja znam tak: "warzyła sroczka kaszkę warzyła, prawie się
              poparzyła". a u Was co króluje?

              byłam wczoraj z Igo w poradni preluksacyjnej na wizycie kontrolnej. niestety
              objaw ortolaniego nadal dodatni ale już tylko jednostronnie- więc jest poprawa.
              niestety konieczne są kolejne wizyty. najprawdopodobniej przekazalismy to
              małemu genetycznie. Ja tancerka on podnosił ciężary.. no i na co to komu było?
              ale pan doktor nie zabronił chodzenia. Powiedział jakie butki kupić. no to
              tyle..

              achas sprawa usypiania - u nas coraz lepiej wczoraj usypiał za mną 13 minut a
              dzis? trzy minuty!!! no aż się zdziwiłam czy aby na pewno?? hihi tylko że rękę
              muszę napleckach trzymać. ale przecież co to w porównianiu z godzinnym waleniem
              się po łóżeczku.

              no i co ja jeszcze ?
              dobra. chyba to na teraz wszystko.choc nie wykluczam tego, że za chwli kilka
              przypomni mi się coś o czym chciałam napisać. Jak to ja.. hihi.. no i
              wszystkich chorowitkom zdrówka. a odkrywcom - gratulacje odkrywczości!!!
              (wszelakiej)

              pa
              • marzenawl Re: spanko w żłobku 22.02.05, 21:14
                przypomniało mi się, ktoś pytał o spanko w żłobku...
                u nas nie było większych problemów, na pocz. jak mała nie chciała zasnąć brały
                ją na spacer, ale wtedy była malutka i było cieplutko, potem usypiały ja
                bujając na leżaczku-bujaczku, apotem łapała kocyk w rączke i sama zasypiała na
                materacyku; generalnie zwsze rozlegulowywała sie po weekendzie ale szybko
                łapała rytm dnia i było mi to na rękę i chciałabym, żeby właśnie dlatego też
                wróciła do żłobka, poza tym strasznie sie juz nudzi w domu...

                no a jedzenie:
                5.00 mleczko 240 ml
                9.00 kaszka owocowa na wodzie+owoce ze słoiczka ok 240 ml;
                11.00 -jakaś bułeczka
                12.30 zupka-tzn. talerz zupy
                15.00-2 danie-zazw. miesko, ziemniaczek, warzywko, albo ryż, jak ciężko z
                drugim daniem to w ostateczności parówki (ona jest strasznie mięsożerna)
                17.00-banan, albo deserek;
                19.30-kaszka mleczna owocowa 240 ml;
                1.00--niestety ostatnio 240 ml;

                w międzyczasie chrupki, jabłuszko, wafle kukurydziane, które uwielbia, przed
                kaszką ranną często pół actimelka lub coś w tym stylu;
                aha i waży 10170g
              • marzenawl Re: wózki 22.02.05, 21:16
                gdzie w w-ie duży wybór wózków żebym sobie mogła na żywca pooglądać?
                • magdawe Re: wózki 22.02.05, 21:32
                  pisalam o tym dzisiaj
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=19033071&wv.x=1&a=20874658
              • ankopw Re: koniec wtorku 22.02.05, 21:52
                Oj, oj, ale mi rosnie komputerowiecwink
                Jak pisalam poprzedniego posta (nie poztawink) Amelka siedziala mi na kolanach i
                cos wcisnela, komp zaczal wariowac, na szczescie udalo mi sie wszystko
                doprowadzic do porzadku zanim maz wrocil z zakupow; on strasznie nie lubi jak
                Amelka siedzi ze mna przed monitorem.........
                Nie wiem jakim cudem tamten post "sie wyslal"???

                Wracajac do tematu jedzeniowego to chcialam zapytac ile to jest "duzy sloik"? i
                jakie kaszki dajecie dzieciaczkom. Ja daje na zmiane 4 rozne: owsiana,
                jeczmienna, ryzowa i mieszana (ma w skladzie pszenice, ryz i owies); wszystkie
                sa bez dodatku mleka i owocow. Rozrabiam je na swoim albo sztucznym mleku. Aha,
                jeszcze jedno pytanko, jak myslicie, moge dac Amelce mleko sojowe,
                nie "proszkowe" tylko takie z kartonu, pasteryzowane???
                Amelka nic nie pije w ciagu dnia i nocy oprocz porannego(.), probowalam juz
                wszystkiego i we wszystkim jak narazie bez powodzenia...

                Malgosiu, spoznione ale od serca i serduszka amelkowego gorace zyczenia
                roczkowe, zebys zawsze byla zdrowa i usmiechnieta!!!

                Michalku, dobrze, ze sie tak skonczylo i nie musisz brac paskudnych zastrzykow,
                duzo duzo zdrowka Ci zyczymy

                Mstrus, wyobrazam sobie co przezywasz, ale jak juz ktoras z dziewczyn pisala
                lepsze to, niz by Marys miala plakac w czasie rozstania z Toba

                Kali, gratulacje za postepy w usypianiu Iga,
                Ja recytuje Melce "jedzie, jedzie pan...", ona to uwielbia i podskakuje u mnie
                albo u meza na kolanach jak szalona; dziala nawet przy ubieraniuwink

                To tyle z tego co pamietam, pozostale mamy i dzieciaczki goraco pozdrawiam i
                zycze spokojnej nocki,
                Anka z Amelka
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:23
      Cześć Dziewczyny!
      Maria, napewno ta sytuacja z przytulaniem się do niani nic nie oznaczała, bo Ty
      jesteś dla niej najważniejsza, ale wierzę, że mogło Ci się zrobić bardzo
      przykro. Ale piszesz, że dała Ci później wielkiego buziaka, więc uważam, że
      nadrobiła smile

      Olusia je tak:
      8-8.30 - 180ml mleczka NAN 2
      11.30-12 - obiadek, zupka ugotowana: mięsko bądź rybka z warzywami
      14-14.30 - jajeczniczka z 1 jaja lub jogurcik z bananem/jabłkiem
      ok 16 jak jemy obiad to musi troszeczkę dostać z talerza, bo nie usiedzi
      18 - kaszka z jabłuszkami lub chlebek z serkiem
      20-20.30 - 210ml mleczka NAN 2 na spanie
      i mięszy posiłkami jakieś chrupeczki, owoce, soczek

      anna.kn, gratuluję u Martynki nowych zębolków.

      Edyta, przesyłam moc pozytywnych fluidów dla ślicznego biedactwa, cieszę się że
      już lepiej.

      Balbina, rzeczywiście Maticzek bardzo mądry i dużo umie smile super, aż miło
      czytać.

      Aneta, powodzenia na szkoleniu, mam nadzieję, że szybko Ci zleci. Najlepszy
      masażysta to napewno mąż, musisz tylko użyć naszych kobiecych sposobów, żeby go
      namówić smile Dobrze, że Agatka już lepiej.

      Kali dobrze, że objaw ortolaniego jest już tylko jednostronnie, napewno
      niedługo nie będzie w ogóle śladu. Gratuluję sukcesów w usypianiu.




      Asiu, bardzo mi przykro z powodu Piotrusia Waszych znajomych, czekam na
      informacje na jego temat, będę najmocniej jak się da trzymała kciuki, żeby się
      okazało że to jednak nie ta choroba.

      Ola, ja mam teraz termin szczepienia jak Olusia skończy roczek, ale jeszcze nie
      wiem jaką szczepionką. Powiem szczerze, że mam takie zaufanie do mojej lekarki,
      że ona pratycznie podejmuje decyzję w tym temacie.

      doklina, powiem szczerze, że Zuza ma bardzo późno drugą drzemkę, może z tąd te
      problemy z zasypianiem? Moja Ola śpi ok godz 10: 1-1,5 h i drugi raz ok 14.30:
      1 h, a póżniej już jej nie pozwalamy spać i chodzi nam spać ok 20 godz. Napisz
      o której pierwszy raz śpi i jak długo. Uważam, że powinnaś się postarać jakoś
      powolutku przesunąć tą drugą drzemkę na godz np. 15

      Kasiu, tak się czasami zdarza, że dzieci muszą być doszczepiane, na szczęście
      macie to już za sobą, a zabieg jeżeli będzie to wydaje mi się, że nie powinien
      być bolesny.

      Jeszcze nie napisałam Wam, że moja Olusia ostatnio tak się z nami bawi, że
      podaje nam klocki, żeby jej ułożyć wielką wierzę, której za chwilę robi wielkie
      BAM smile

      pozdrowionka
      i spokojnej nocki
      Magda i
      Olusia



      • kali_jj Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:35
        hłe hłe
        ale ja jestem śmieszna.
        kto wie co to jest objaw ortolaniego?????


        hłe hłe

        ja wiem!!!! ja wiem!!!!
        to nie dysplazja bioderek ale taki objaw że przy odwodzeniu nóżek, kośc
        wychodzi ze stawu biodrowego a potem wchodzi na swoje miejsce przy czym jest
        taki odgłos strzykania..
        w sumie nieszkodliwe pod warunkiem że zaniknie .. bo jeśli nie to mogą być
        kłopoty- niestabilność stawu biodrowego.

        ło! howk!
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:42
        No i poszło się ciupciac - przepraszam za wyrażenie ale napisałam MEGA posa i
        poszedł sobie w eter....

        teraz tylko chwilke bo ide spac - Małgos z katarem wiec musze spac jak
        najwiecej.

        Marzenawl - jesli chodzi o wozki to ja ogladałam w Swiecie dziecka na placu
        Unill Lubelskiej (ale wiecej podobno na Górczewskiej w Tesco). Sporo też w
        Aleji Solidarności między placem Bankowym a kinem Femina. sporo jest tez
        podobno (ale nie byłam) w sklepie Calineczka

        calineczka.pl/sklep/
        O jedzeniu już pisałam ale się trochę martwię, bo przez ten katar je coraz
        mniej. W piątek idziemy do lekarza a w przyszłym tygodniu do allergologa (a
        mozę macie kogoś zaufanego w Warszawie????).

        Napiszcie jakich firm buciki warto kupić?

        Jeśli chodzi o zasypianie to u nas trwa około 30 minut i wyglada nastepująco:
        cycuś, następnie kładę ją do łóżeczka, dostaje jeszcze herbatkę (około 80-100
        ml) i troche marudzi czasami się powścieka (szczególnie jak wychodzę z pokoju)
        i zasypia - przeważnie musze byc przy niej i dać jej swoją rękę - czy można
        gdzieś zamówic kopię??

        Jeszcze jedno pytanko - czy macie nawilżacze i ewentualnie jakie?? Musze kupić
        dla Małgosi żeby jej nawilżac - mój biedny alergik!!!

        Pozdrawiam wszystkich,
        • ainer1 po raz pierwszy od maja 2003 22.02.05, 22:05
          jak sie latwo mozna (na tym forum domyslic) - miesiaczka.
          A juz myslalam, ze to ze stresow mnie brzuch boli.
          5 dni raptem nie karmie i juz - sie kurcze organizm zrekonstruowal na nowa fazewink

          Jutro wybieram sie na "Marzyciela" - opis w poscie do Edytki

          zycze dobrej nocy i uciekam do goscia!
          Renia
          • kasiaromek DOBRANOC 22.02.05, 23:00
            Kali - gratulacje!! Trzy minuty!!!Oby tak zostało!!!!
            Edytka i Renia - miłego kina.Napiszcie póxniej jakie wrażenia.
            asik6 - szerokiej i bezpiecznej drogi

            A wszystkim życzymy długiej i przespanej nocy.Pa.
          • nicole369 Re: do marzenywl 22.02.05, 23:23
            Dzieki za odpowiedz o spaniu w zlobku - troche mnie pocieszylas, bo licze po
            cichu na ten rytm dnia. Jedyne co mnie martwi, ze popsuje sie nasz ustalony do
            tej pory rytm, tzn. spanie raz dziennie 2-3 godziny. No chyba ze bedzie tyle
            spala w zlobku ( akurat ),a wieczorem i tak bedzie chodzic spac wczesniej, bo
            wstawanie o 5.45.

            Do dziewczyn, które chca przestawic dzieci na wczesniejsze zasypianie -
            przetrzymac popoludniowe marudzenie, u nas trwalo to ok tygodnia, potem Nika
            zasypiala coraz pozniej na pierwsza drzemke ( z 11 przestawila sie na 12-13-
            sta) i spi dlugo. Potem pieknie zasypia o 20-tej. A ja mam czas dla siebie.
            Zeby nie bylo tak rózowo, to sa gorsze dni, np. dzis za dlugo bylam na spacerze
            i padla w wózku na pól godziny, no i w domu rzadzila do 16, zanim zasnela na
            dobre. Obudzilam ja o 18 - skutkiem jest zasniecie dzisiaj o 22- giejsad

            Nicus je kaszki ml. ryzowe i ml. pszenne z bobovity w formie plynnej.
            Z wyliczanek uwielbia "idzie rak nieborak".

            Lece spac.
            • magdawe Nowe zdjatka 23.02.05, 08:46
              doklina - tak, jak Ci Magda napisala, ta popoludniowa drzemka powinna sie
              konczyc najpozniej o 16.00. To sa wtedy "ksiazkowe" 4 godziny niespania przed
              wieczornym/nocnym spaniem. Przesuwaj codzienni o pol godziny do tylu i
              konsekwentnie kladz Zuzie o konkretnych godzinach. Jesli nie zasnie przez 1/2
              godziny, to zabieraj Ja z lozeczka i nie daj juz spac, az do kolejnej
              okreslonej godziny.

              Oliwka, jak zwykle swietna. Miny niesamowite robi, fajnie, Aga, ze tak Ci sie
              udalo sfotkowacsmile
              Jak widac nasze forum to rowniez miejsce spotkan poza forumowych, ale
              fajnie! smile)

              Sa juz nowe zdjecia Jagodki. Zapraszam:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&wv.x=1&a=20903897
              Buziaki,
    • baszaj Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:41
      Cześć!

      Ja tak na szybko:

      Chorym maluszkom - szybkiego wyzdrowienia!!!
      Na katarek- polecam jak wiele z Was - Euphorbium Compositum S (chyba tak to
      było?), a przez pierwsze 3 dni na noc i w dzień przed spankiem- Nasivin Soft
      dla niemowląt, pod nosek maść majerankowa (u nas przy dwóch katarkach zestaw
      zadziałał idealnie).

      Kuba je tak:

      ok. 6 - cycuś
      9 - Bebiko sojowe 2R - 240 ml
      13- zupka babcina lub w weekend słoiczek zupki lub danka + ugotowany i
      rozgnieciony ziemniak,(ok. 240 ml)
      16 - cycuś
      18- kaszka z owockami ze słoiczka (nie mierzyłam ile, robię do miseczki "na
      oko")
      20.30. Bebiko sojowe 2R - 240 ml
      W nocy budzi się ze 3-4 razy ale już odzwyczaiłam od cycusiania smile)))) i
      wystarczy smoczuś, albo przełożenie z boczku na drugi, poprawienie kołderki,
      potrzymanie za rączkę...

      Drzemki: ok. 10.30 - godzinka, ok. 15 tej - godzinka. Drzemkę ok. 18 tej udało
      mi sie wyeliminować przetrzymując Kubę i wcześniej brałam go do wieczornego
      kąpania i spanka - tj. 19-ta (potem się przyzwyczaił, że nie śpi, a dwie
      drzemki dzienne przesunął na obecne godziny, bo sypiał wtedy ze 2 godziny
      wcześniej).

      Kuba potrafi (to co pamiętam):
      - robi papa, daje cześć (kosi kosi dalej ni w ząb nie łapie hihi),
      - pokazuje lampę (gdy spytam gdzie lampa), pokazuje rączką gdzie chce "iść",
      - patrzy się w dane miejsce/osobę gdy go pytam gdzie jest:
      tata, baba, ciocia, piłeczka, ciuchcia, słoneczko (pozytywka),
      - w ksiażeczce pokazuje rączką gdzie jest konik,
      - mówi: mama, czasem am am (jak jest głodny), tata, dada, baba, jak coś zrzuci-
      "bam", zamiast "nie ma" - "ma" i rozkłada rączki, jak coś go zdziwi to
      mówi "ge" i robi pytającą minkę, w ogóle jest straaasznym gadułą...
      I w kooooońcu zaczął wstawać i robić nieśmiałe kroczki z trzymanką- choć robi
      to wyłącznie w konkretnym celu zdobycia czegoś, poza tym wystarcza mu
      raczkowanie...
      Aha- sam się huśta w huśtawce...uffff....nie trzeba go bujać smile.

      Uciekam spać!
      • doklina Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 23:18
        Witam wieczorowa porą. U nas Zuza juz spi. Dzisiaj poszla o 7,30 no niestety
        bylo juz okolo 4 pobudek. Az boje sie pomyslec co bedzie dalej. Romiszcze Zuza
        spi tak: budzi sie okolo 7,30 - 8,30 chwile sie pokreci zrobi co trzeba na
        nocnik, wypije mleczko i zasypia jeszcze na okolo godzine, czyli wstje na dobre
        okolo 10. Pozniej okolo 13-14 zasypia i spi do 15 (u babci bo my jestesmy w
        pracy). No i od szesnastej jest mi ciezko ja utrzymac do 20-21. Wiec robimy
        jeszcze jedna drzemke okolo 18-stej. Wtedy spi do 19-20 i idzie spac okolo 23.
        Ja probuje jej wyeliminowac ta ostatnia drzemke ale wtedy tak jak dzisiaj budzi
        sie nie milosiernie w nocy. Wlasciwie co godzine a czasem i czesciej. A jak
        idzie spac o 22-23 to jest nawet calkiem niezle tzn. okolo 2-3 pobudek. Czasami
        uda jej sie nie spac o 13-14 tylko zasypia okolo 17. Wtedy wstaje o 18-19 i
        idzie spac okolo 22 ale to sie udaje nie czesto. Przez caly ten tydzien staram
        sie nie klasc jej na ostatnia drzemke no ale to kosztem budzenia sie co godzine
        w nocy. Moze sie uda. Zobaczymy.
        Agnieszka nie mam numeru Marty na gg czy moglabys mi przeslac?
        Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki i zycze spokojnej nocy.
        • anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 09:27
          cześć dziewczyny!
          jeśli chodzi o jedzenie to u nas wygląda mniej więcej tak:
          ok.5.50- pobudka (razem ze mna)- cysio
          ok.6.30-malutka kanapeczka troszkę herbatki
          ok.8- danonek, potem drzemka
          ok.10 -jogurcik, lub serek lub mus bakomy
          ok.12-13- obiadek-mój, bo obiadków słoiczkowych za nic w świecie nie ruszy
          ok. 14 drzemka
          ok.15 deserek słoiczkowy
          ok.17 cysio
          ok.18kolacja-budyń, lub kanapka lub jajeczniczka lub coć innego
          w międzyczasie chrupki kukurydziane, petitki, herbatka. soczków nie lubi, ani
          mleka modyf.
          no i od 20 (usypianie) do 5.50 (pobudka) cysio,cysio,cysio x razy.
          martyna często budzi się w nocy i "szaleje "po całym łóżku (śpi z nami).Po
          dzisiejszej (baaaardzo męczącej )nocy postanowiłam że od piątku przestawiamy
          się na łóżeczko i ukrócamy cysia.
          Maria-myśle że nie musisz się przejmować reakcja małej na nianię, to dobrze że
          ją lubi a ciebie kocha i to ty zawsze będziesz najważniejsza. Moja córcia też
          stasznie cieszy się jak niania przychodzi.
          Magda- u nas zabawa klockami wyglada identycznie,ale skoro dzieciom się podoba
          to trzeba budować budować i budować...
          Renia- po takiej długiej przerwie to pewnie czujesz się tak jakbyć dostała(...)
          pierwszy raz w życiu? ja jeszcze 'nie dąstapiłam tego zaszczytu", no ale
          jeszcze karmię.
          Magda -Jagódka -rewelacja- super laska- ten fryz, sukienia, no i tak pewnie
          czuje się za kierownicą.Naprawdę super zjęcia (dzięki modelce oczywiście).
          Acha nam na katarek super pomogł nasivin.
          wszystkim chorym dzieciaczkom życzę szybkiego zdrowienia, a zdrowym
          niechorowania,
          pozdrawiem i pedze na allegro (totalnie sie wciagnelam).wczoraj kupiłam córci
          śliczną sukieneczkę, może dziś też coś się trafi.
          pozdrawiam
          Ania z Martynią (15.03)
          • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 09:59
            Witam wszystkich,

            Moja druga połowa i Ania wrócili dzisiaj w nocy z nart. Zadowoleni, zmęczeni i
            nawet nie pokłóceni!!! Jechali bardzo długo, ale najgorsz pogoda złąpała ich
            już w Polsce... Zajechali do domku o 2 nad ranem. Czyli słomianowdowizm się
            zakończył. wink

            Jeśli chodzi o spanie Małgosi to w nocy wiecie a w ciągu dnia śpi tylko 1 raz
            około godzinki - do półtorej i zaypia około 13tej.

            Dodam tylko jeszce ze dzisial katar duzo mniejszy, zastanawiam się czy to moźe
            być związane z tym ze od 2 dni nie dostaje produktów mlecznych a i Zyrtec
            poszedł w ruch.

            Renia - i jak się czujesz??? Głupie wrażenie??

            Kalii - gratulacje 3 minut!!!!! Pobijecie niedługo rekordy i Igo zaśnie zanim
            połozy się do łóżeczka. Tak zawsze zasypiał mój młodszy brat - jedna noga
            zostawałą poza łóżkiem, bo już spał...
            • iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 10:15
              Dziewczyny a może założymy własne forum ( a nie wątek) na prywatnych forach w e-
              dziecku. Wiem ze sporo grup rówieśników już tam jest.

              To taka luźna propozycja do przemyślenia....
              • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 10:26
                Cześć dziewczyny ! U nas dzisiaj nocka troche lepsza , katarek mniejszy a więc
                i Michałek spał lepiej . Za to ja czuję się coraz gorzej , mam straszny katar i
                strasznie boli mnie głowa. A niestety nie mogę sobie pozwolic na leżenie w
                domu . Przepraszam że nic więcej nie napiszę ale od tego kataru łzawią mi oczy
                i ciężko mi siedzieć przy monitorze. Pozdrawiam Edyta
                • ainer1 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 10:31
                  dziewczyny dziekuje,

                  czuje sie fatalnie!
                  ale do kina i tak pojde wink
                  a co!

                  Renia
                  • inooshka Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 11:10
                    W ubiegłym tygodniu przyjechała moja matula i mam trochę wiecej czasu dla
                    siebie. Nareszcie pozałatwiałam masę zaległych spraw. Byłam u fryzjera, gina
                    (aż wstyd się przyznać, ale po raz pierwszy od porodu!!), w Zusie, oraz trzy
                    (!) razy w kinie. Raz z mamą, drugi raz z mamą i moją Agniesią, a potem trzeci
                    raz z własnym zaniedbywanym mężem. A potem skoczyliśmy jeszcze na piwko, a gdy
                    wróciliśmy do domu po 5 godzinach niebytnosci, trochę skruszeni, mama ze
                    zdziwieniem otworzyła nam dzrzwi... Myślała, że wrócimy później... Niech żyja
                    wszystkie mamy świata...
                    A swoją drogą, jak to jest, że człowiek zaczyna doceniać swobodę i wolność
                    dopiero jak mu ich zabraknie?

                    Mam też inna doskonałą nowinę. Maksio nareszcie zaczął lepiej sypiać.Ot tak po
                    prostu, sam z siebie. Wprawdzie budzi się jeszcze w nocy i kręci, ale po kilku
                    minutach znowu zasypia... no i bez problemu zaczyna spać u siebie w łóżeczku.
                    Nie budzi się ju co godzinę na cycanie, nie płacze, nie kwęka. Jaka to miła
                    odmiana po jedenastu miesiącach gehenny. Jestem cała w skowronkach...choć do
                    wiosny jakby jeszcze daleko!!!
                    • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 11:32
                      Witam mamusie smile

                      Oj dziewczynki strasznie się czuję, w weekend skończyła mi się @ a mnie ciągle
                      boli brzuch, a raczej jajniki sad dziś nawet test robiliśmy, ale naszczęście
                      wyszedł negatyw, chyba kolejnej ciąży teraz bym nie zniosła smile

                      Doklina numer Martuśki na gg: 3086085
                      • anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 11:46
                        Agnieszka, może (odpukać) przewiało cię?ponoc podczas @ łatwiej "coś złapać".
                        Trzymam kciuki oczywiście żeby cokolwiek to jest to przeszło.


                        Dziewczyny, mam pytanie, czy dajecie swoim maluszkom do picia kakao?jeśli tak
                        to jakie?

                        pozdrawiam
                        Ania
                        • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 12:13
                          Ania nie mam pojęcia o co chodzi sad

                          A nad kakałkiem wczoraj się zastanawiałam, bo czytałam , że po 12 miesiącu
                          można dawać, Oliwka codziennie podbiera mi płatki kukurydziane z mlekiem a ja
                          dodaje do nich kakao mix fix z krugera takie dla dzieci, do tej pory jewszcze
                          nic jej nie było smile A jeśli kakałki to na jakim mleku?? Krowie dopiero po 2
                          roku życia się zaleca, ale jak je moje płatki z mlekiem krowim... hmmmm
                          • kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 14:14
                            Ale naprodukowałyście przez dwa dni smile

                            ola2004 sama nie wiem co z tym palcem, najlepsze, że po następnej nocy spuchł
                            drugi, też środkowy, ale w lewej ręce smile Może to starośćwink Bolą mnie jeszcze,
                            ale ju przechodzi.

                            mstrus - przypuszczam, że ja też byłabym zazdrosna, ale Maryś Ciebie kocha
                            najbardziej na świecie i tego nie zmieni

                            majjola - ja będę szczepiła Ingę mmr2 chyba

                            mamomisiacka super, że Michałek lepiej się czuje. My naszymi kciukami możemy
                            działać cuda smile Teraz trzymamy, żebyś Ty poczuła się lepiej!

                            balbina super jak maluszki tańczą, nie? Ingulek tak już od dawna, nawet
                            pokazuje, żeby włączyć muzykę. Poważnie rozważam możliwość zapisania jej na
                            tańce wink)))


                            ankubek Ty plecy a ja palce, no co się dzieje z nami? Sypiemy się? smile

                            Kali my też wierszyk o sroczce mówimy, ale "tu tu sroczka kaszkę ważyła, tu
                            sobie ogonek sparzyła, temu dała, bo malutki, temu bo grzeczniutki itd...."

                            Renia blizna chyba jak ma pół cm to jest ok. Inga na szczęście już we wrześniu
                            miała 0,5 centymetrową, więc nie będzie doszczepiana.

                            Wczoraj byłam na nartach ze znajomymi, ale były warunki czaderskie. Ja chcę
                            jeszcze!!!

                            Wczoraj były u mnie koleżanki i zrobiły mi trochę zdjęć z mała, bo nie ma nam
                            kto robić sad
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20923279
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20923229
                            Aniu kakao nie daje jeszcze.

                            Jeśli chodzi o jedzonko to tak:
                            5 -7 zależy jak się obudzi mleko i różnie 150-200 ml
                            8-9 kaszka ok. 150 ml
                            11 kanapeczka albo danonek albo owoc
                            13 obiadek ze słoiczka albo zupka i II danie gotowane
                            16 owoce albo jogurt
                            19 kaszka + kanapeczka albo jajko
                            Przed snem zazwyczaj woda, ale czasem trochę mleka jak się mała domaga

                            O czymś jeszcze myślałam, ale nie wiem już.
                            • mamaweronki Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 14:47
                              Ale dziewczyny naprodukowalyscie. Nie bylo mnie kilka dni i chyba juz nie
                              nadrobie czytania. U nas od czwartku szpital. Jak wam pisalam najpierw Weronia
                              wymiotowala dalej niz widzi, potem 2 dni lezala zlozona goraczka.W koncu
                              chorobsko przenioslo sie na Tosie i z niej chlustalo samo mleczko i robila
                              okropne zielone kupki w oblednym tepie. Do tego goraczka 37,5. A razem z Tosia
                              chorowalam i ja i moi rodzice. Bylismy ledwo zywi. Jedynie moj brat jako tako
                              nas dogladal i wozil po lekarzach i aptekach. Diagnoza jedna:grypa zoladkowo-
                              jelitowa. Nikomu nie zycze. Tosia nawet dostala Bactrim, bo tak ja mocno
                              paskudztwo zaatakowalo. Dzis juz lepiej, wszyscy powstawalismy z lozek i w
                              koncu cos mozna zjesc. Uwazajcie na paskudztwo, pozdrawiam, pozniej napisze
                              wiecej.
                              • magdawe o sroczce...... 23.02.05, 15:02
                                Jeden wierszyk a tyle wersji...haha, my mowimy warzyla sroczka kaszke, warzyla,
                                temu dala w miseczce i itd, wymieniamy rozne naczynia- w czym dala, ale na
                                koncu, uwaga! podrzuccie mi jakies lepsze zakonczenie, bo moja babcia ukrecala
                                mi maly palec i mowila, a temu nic nie dala, tylko mu lepek urwala i frrrrr
                                odleciala. smile))) Jakies koszmarne to jest! Ja to powtarzam moim dzieciom, ale
                                to przeciez okrucienstwo! smile)))
                                • balbina16 Re: o sroczce......i nie tylko 23.02.05, 15:52
                                  No to my już po kinie. Fajnie było, Matik b ył dziś chyba najstarszy z małych
                                  kinomanów i rządziłsmile Latał prawie do wszystkich dzieci, zaczepiał, tańczył,
                                  głaskałsmile A teraz padł jak kawka...
                                  Co do sroczki to my znamy taką wersję:
                                  Tu, tu, tu sroczka kaszkę ważyła-ogoneczek sparzyła.
                                  Temu dała, bo malutki.
                                  Temu dała, bo dał buźki.
                                  Temu dała, pięknie prosił.
                                  Temu dała, wodę nosił.
                                  A temu nic nie dała (i tu też ten fragment o urywaniu łebka, ale my go
                                  pomijamy) i frrrr poleciała.
                                  Ponadto hitem u nas są książeczki wyd. Aksjomat, takie malutki, kartonowe z
                                  króciutkimi, dwuwersowymi rymowankami (seria "Poznaję słowa i dźwięki")-
                                  polecamy!

                                  U nas spanie wygląda następująco: pierwsza dżemka tak między 8-10, a potem po
                                  obiedzie ok.14:30-15 do 16-17. Spać Matik udaje się ok. 20 i wnocy mamy zwykle
                                  jedną pobudkę ok.4-5, no chyba, że jest jakaś wyjątkowa sytuacja to jest tych
                                  pobudek więcej (ale maksymalnie jak do tej pory to były 3).

                                  Mamiweronki i mamiemisiaczka życzymy dużo zdrówka, figi ściskamy i ślemy
                                  pozytywne fluidysmile)))))

                                  Kj74-fryzura extra! Ja juz nie moge się doczekać kiedy wróci z macierzyńskiego
                                  moja fryzjerka i wtedy też szalejęsmile Na krótko, a co!

                                  Tyle na razie, postaram sie jeszcze zajrzeć wieczorkiem, ide obiad robić.Pa,
                                  Gosia

                                  P.S. Iwo72-propozycja jak najbardziej do przyjęcia, też zauważyłam, że dużo
                                  wątków z "rówieśników" się poprzenosiło na "prywatne". Bądź co bądź tam chyba
                                  jakoś tak bardziej intymniej... Jednym słowem ja jestem za. Ciekawe co reszta
                                  dziewczyn na to?
                                  • balbina16 Re: o sroczce......i o drzemce:) 23.02.05, 15:54
                                    Ocszywiście zamiast dżemka powino być drzemka... Oj ciapa ze mnie, ciapa...
                              • iwonak10 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 22:13

                            • kabr4 do kj74 23.02.05, 15:13
                              Jak widzę Twoją fryzurkę to znowu mam ochotę ściąć włosy, a właśnie je
                              zapuszczam, wyglądasz w nich super. A Inga.... ślicznotka smile
                              • ola2004 środa 23.02.05, 16:09
                                mamaweronki - przykro mi z powodu choróbska, życzę, żebyście szybko juz z tego
                                wyszli!Pozdrawiam ciepło!!!
                                kj74 - fryzura świetna, Inga teżwink
                                aagnieszka12, mam nadzieję,że samopoczucie juz lepsze!
                                inooshka - z tą wolnoscią, to prawda, ja to myslę co ja z czasem robiłam przed
                                Hanutkąsurprised...i oby tak dalej ze spankiem Maksia!
                                mamamisiaczka - zdrówka dla Ciebie!Trzymaj sie!
                                iwo72 - oby katar poszedł precz!
                                kalijj - 3 minuty!!!!Sukces!
                                mstrus - mi też pewnie byłoby trochę smutno, ale naprawdę, gorzej byłoby
                                Marysie na siłę od ciebie odrywać, żeby została z nianią, moje Haneczka
                                ostatnio wciąż mama i mama, wymykam się czasem ukradkiem z domu, żeby została z
                                mężem!!!
                                Hani jadłospis:
                                moze od wieczora -
                                przed spaniem o 22.00 - ok 200 mleka Bebiko2, 2R lub 2GR
                                w nocy ze dwa razy łyczek herbatki cieniutkiej Hipp, ale przechodzę stopniowo
                                na wodę
                                ok. 6.00 mleko 200 jw.
                                po wstaniu ok. 10.00 kaszka Nestle mleczno - ryż. owocowa, lub podobna lub
                                kanapeczka z wedlinką herbatka
                                po 12 butla ok.150 i drzemka ok.1h
                                ok 14.30 - zupka duży słoik lub domowa
                                potem danonek, bananek, itp.
                                ok.17-17.30 mleko
                                drzemka ok 1h
                                o 19.30 kaszka itd...
                                pomiedzy soczki, herbatki, chrupka czasem, coś od nas z talerzasmile
                                Oczywiscie zależy to od dnia, Hani apetytu, itd.
                                Pozdrawiam!
                                Olga i Haneczka - moje szcześciesmile
                                • inooshka Re: środa 23.02.05, 16:17
                                  Udało mi się w końcu zamieścić fotki swego szkrabusia.
                                  Nie znacie, to...poznajcie.
                                  Mój Maxio;
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20922780
                                  • mamaweronki Re: środa 23.02.05, 16:41
                                    Dzieki dziewczyny za wsparcie w chorobie.

                                    Musze sie pochwalic,ze Tosi wyszedl 7 zabek. Ma juz 4 na gorze, 3 na dole i
                                    lekarka mowila, ze ida kolejne. No i Tosia dzis pierwszy raz powiedziala "lala"
                                    na lalke i "be" bo cos tam ja zdenerwowalo. Mamy to nawet przez przypadek
                                    nagrane!!! Sama tez przynosi ksiazeczke jak chce zeby czytac i mosci sie na
                                    kolanach. Wogole to slodka sie robi, a ja jestem coraz bardziej w niej
                                    zakochana. Po domku chodzi w butkach firmy Lemigo i sama je przynosi zeby
                                    zalozycwink
                                    Co do jedzenia to od choroby Tosia je tylko moje mleczko, wszystko inne jest w
                                    odstawce, niestety.
                                    Co do Sroczki.... to tez znamy z koncowka o urwaniu lebka, ale ja pomijamy.
                                    Ola, masz fajnego zajacasmile
                                    Co do przeniesienia na prywatne to tez jestem na tak.
                                    Inoosha, ale masz przystojnego kawalera, w tej koszuli wyglada jak powazny
                                    chlopiec.Przepiekne oczy i sliczna mamusia.
                                    pozdrawaiam
    • mamusia_oliwki Witam po przerwie!!! 23.02.05, 17:38
      Witam!!!Nie było mnie długo i mam olbrzymie braki chyba czytania postów nie
      nadrobie. Przedewszystkim składamy z Oliwką najserdeczniejsze spóźnione ale
      szczere życzenia dla Małgosi samych słonecznych dni, na buźi tylko uśmiechu
      mnóstwo zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka.

      Zdjęć też nie zamieszczałam bo mi się aparat popsuł ale dziś przysłali nowiutki
      i już zrobiłam Oliwi zdjęcia są już na forum. Zachęcam do oglądania.

      U nas też przez ten czas się pozmieniało. Oliwia biega już po mieszkaniu.
      Przedwczoraj byliśmy w supermarkecie i mała nie chciała siedzieć ani w ózku ani
      w koszu śmigała za nami na nóżkach i wszystko ściągała. Progi też już
      opanowała. Teraz z niejadka zrobiła się łasuchem chłonie wszystko. Daje jej już
      do jedzenia prawie wszystko. Uwielbia uciekać przed psem i przedemną. Wchodzi
      pocichu na kanape zerka czy na nią patrze i ucieka przez całą długość kanapy.
      Mówi już też co nieco. Umie powiedzieć mama, tata, baba, dada(dziadzia), siosia
      (ciocia), nie, tak, am, daj, i wszystko naśladuje powtarza jak papużka.

      Myślę że teraz bedę już na bieżąco a przynajniej sie postaram.
      • kasiaromek Cześć ! 23.02.05, 19:05
        Dziewczyny o jakich bliznach waszych pociech wy piszecie? Nie mogę się połapać.

        Chcę jeszcze napisać że nie wypowiadam się na temat wózków BO : mieszkam w
        takiej dziurze ze nawet nie ma sklepu z takim sprzętem.Kupiliśmy w miejscowości
        obok.Jaki był taki mamy.Niedawno kupiliśmy spacerówkę w TESCO ale to jest NO
        NAME z Cieszynasmile
        A pisząc o parasolkach macie na myśli wózki? Jeśli tak to u nas to są laski.
        hi.hi.

        Witaj mamoweroniki - trzymajcie się zdrowo.Dobrze że już po wszystkim.
        inooshko - Maksio ma fajne, ciemne oczka.Chyba nie po tobie?
        mamusiu Oliweczki-fajna ta twoja córa

        Pozdawiam
        Gonią mnie moi faceci.
        Pa.
        • balbina16 Re: do kasiaromek 23.02.05, 21:26
          Hej!
          Chodzi o blizny po szczepieniu p/gruźlicy. Jeśli blizna jest w odpowiednim
          rozmiarze to nie trzeba powtórnie szczepić w 12 miesiącu życia (jeśli nie ma
          blizny lub jest ona mniejsza niż 3mm), jesli blizna jest ok, to doszczepianie
          mamy z głowy.
          • kali_jj wieczorek 23.02.05, 22:10
            wieczorkowo witam

            wciąż chorującym dzieciaczkom i ich mamutkom szybkiego powrotu do zdrówka.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ fluidy ślemy.

            "Warzyła sroczka kaszkę , warzyła,
            prawie sie poparzyła,
            temu dała na łyżeczkę, temu na miseczkę,
            temu do kubeczka, temu trochę mleczka,
            temu nic nie dała (łepek urwała- brrr) i poooooleciała"

            jestem za przeniesieniem wątku na forum prywatne.

            Dziś adam poszedł rano do sklepu, kazałam mu kupić trzy marchewki.
            przyniósł dwie pietruszki...
            no norma jak u nas.
            czy Wasi też tak mają?
            przez to Igo musiał jeść obiadek słoiczkowy..

            co to ja chciałam. witam mamusięoliwki po długiej przerwie.

            ja też pytam gdzie jest myfmyf???

            no i to chyba tyle.
            achaś adam ma od wtorku przyszłego zaległy urlop. spędzimy go pewnie na tym ze
            ja szlfowac mgr będę a chłopaki będą rządzić. nie wiem co z roczkiem- urlop
            miał być w drugiej połowie marca.. i co ze świętami- bo baardzo chcę do Łodzi
            jechać...

            pozdrawiam.
            miłej nocki
            • kali_jj do kj74 ! ! ! ! 23.02.05, 22:13
              Kasiu powiedz, jakiej firmy macie krzesełko do karmienia? widzę że drewniane i
              chyba takie jak chce kupić dla Igo na roczek- z regulowaną odległością blatu-
              nie przykręcany tylko nasuwany. Tak????
            • iwonak10 Re: wieczorek 23.02.05, 22:18

              -
              • kasiaromek Forum prywatne 23.02.05, 22:46
                Zacznijmy od wpisania się.
                Potem to jakoś poleci.

                Sorki ale nie mam czasu dzisiaj czytać.Do jutra mamuśki.
                Dobrej nocki życzymy wszystkim.pa.
                • kasiaromek Re: Forum prywatne 23.02.05, 22:52
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22386&w=20951071
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 22:58
      Cześć Dziewczyny!
      Basia, Kubuś bardzo mądry, gratuluję tylu umiejętności smile

      asik, mam nadzieję że spotkacie się z mężem mimo trudności, na pewno dacie
      radę, trzymam kciuki.

      Iwona, ja używam tylko zwykłych nawilżaczy ceramicznych na kaloryfer i czasami
      rozwieszam mokre ręczniki tam gdzie śpimy, ale pewnie Ty potrzebujesz
      specjalnego urządzenia.

      Renia, myślę że z kontrolą blizny nie jest za późno, trzmam kciuki żeby nie
      było doszczepiania. Współczuję miesiączki, ale niestety każdą z nas to czeka,
      ja mam już od dawna.

      Anka, nie spotkałam się jeszcze, żeby dziecko nie chciało pić tak jak Twoja
      Amelka. Nie wiem co Ci na ten temat doradzić, ale może powinnaś zapytać lekarza?

      doklina, mam nadzieję że uda się Wam wyeliminować ostatnią drzemkę, bo wydaje
      mi się, że to trochę za późno na spanie. Napewno liczy się konsekwencja i to
      musi trochę potrwać, życzę cierpliwości.

      Moja Olusia właśnie się wybudziła po raz kolejny, niestety nie doczytałam
      wszystkiego do końca, może uda się jutro
      uciekam
      spokojnej nocki
      Magda i Olusia

      Nowe zdjęcia Olusi


    • doklina Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 23:43
      Czesc dziewczyny ja dzisiaj na chwilke. U nas nic sie nie zmienilo zadnych
      nowych umiejetnosci. Jak czytam ze Wasze pociechy mowia mama, tata, baba, dada
      itd. to troche zazdroszcze. U nas jest tylko mowienie po swojemu. Wszystko co
      sie do Zuzki mowi to ona rozumie ale nic nie chce powtarzac. Czasem przypadkiem
      powie mama ale to wszystko. Reszta jest ok robi papa, tany tany, daje czesc,
      wie jak piesek robi (to jest jedyna rzecz ktora nasladuje swiadomie), pokazuje
      jaka jest duza, robi kolko graniaste, brawo, tu moze niektore z Was zdziwie
      (sama tez sie zdziwilam bo nie wiem kto jej tego nauczyl) sciera mi podlogi!
      Wystarczy dac jej szmatke i juz zasowa po podlodze. No ale z mowieniem jest
      ciezko. A i jeszcze nie lubi sie tulic tzn. przytulic sie to jeszcze czasami
      tak ukocha itd. ale zeby dac calusa to za nic w swiecie. Niestety nie jest z
      tych calusnych dzieciaczkow, jak chcem jej dac buzi to zaraz odwraca glowe i
      ucieka. Ale moze i na to przyjdzie pora. Dobrze ze ten tydzien juz sie konczy
      bo wracanie o 18,30 z pracy absolutnie mi nie odpowiada ale coz takie czasysad.
      Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich malenstwa i zycze zdrowka.
      • ankopw Re: MARZEC 2004 część IV 24.02.05, 00:15
        Nowe zdjecia Amelki na "zobaczcie"
        kto ma czas i ochote to zapraszam do ogladania

        Pozdrawiamy,
        Anka z Amelka

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&wv.x=2&a=20906543
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&a=20906914&wv.x=2
        • ankopw Re: MARZEC 2004 część IV 24.02.05, 03:51
          Witam jeszcze raz!!!
          Mam nadzieje, ze w tej chwili wszystkie dzieciaczki spia slodkosmile

          Na poczatku chcialam wszystkim chorym mamom i dzieciaczkom zyczyc duzo zdrowka:
          mamieweronki i jej calej rodzince, kj74, aagnieszce12, mamiemisiaczka i
          Michalkowi, Malgosi Iwo_72; kurujcie sie szybko!!! Jesli o kims zapomnialam to
          przepraszam.

          doklina - moja corcia tez nie jest przytulna, jak chce jej dac buzi to obrywam
          po glowie a jak chce ja przytulic to mnie odpycha, mam nadzieje ze sie jeszcze
          doczekamy przytulania; musze dodac, ze rosnie Ci niezla pomocnicawink
          romiszcze - mi nikt nie chce uwierzyc, ze Amelka nie chce nic picsad jak miala
          biegunke to na sile wlewalam jej do gardla po kilka kropli zeby sie nie
          odwodnilasad
          iwonak10 - zgadzam sie z Toba, ze o wlasnym dziecku mozna napisac epopejesmile
          kali_jj - moj maz jak pojedzie po zakupy to chociaz mu wczesniej powiem co ma
          kupic i tak dzwoni zeby sie upewnic bo po drodze zapomniwink, powodzenia
          w "szlifowaniu"
          mamusia_oliwki - gratuluje takiej zywiolowej coreczki, fajnie, ze sie jej
          apetyt poprawil
          mamaweronki - gratuluje 7 zabka (u nas tylko 2) i nowych slowek
          balbina16 - fajnie ze wypad do kina sie udal, u nas tez kroluja male tekturowe
          ksiazeczki; szkoda ze nie mieszkamy blizej bo sie bysmy razem do tego fryzjera
          wybralywink
          kj74 - zazdroszcze wypadu na narty, ja nie jezdze ale zawsze chcialam sie
          nauczyc, kto wie, moze kiedys...; fryzura super!!!
          aagnieszka12 - w Stanach zaleca sie mleko krowie od 11 miesiaca a nie jak w
          Polsce od 2 roku, ja planuje Amelke odstawic od piersi jak skonczy roczek i
          przejsc na mleko krowie; aha i takim maluszkom trzeba dawac mleko pelne
          anna.kn - moja lekarka powiedziala, ze kakao mozna dawac dzieciom od 18 mz, nie
          wczesniej, takie rozpuszczalne np. Nesquik firmy Nestle; zycze powodzenia w
          nauce spania lozeczkowego i ograniczania (.)
          inooshka - gratulacje dla Maxia za spanko; fajnie, ze sie rozerwaliscie z
          mezem, ja tak tesknie za swoja mama...nie widzialam jej juz 10 miesiecy...
          mamamisiaczka - dobrze, ze Michalkowi sie polepszylosmile
          iwo_72 - Jestem "za"

          To tyle z notatek a teraz cos o nas
          Amelka wieczorami jest niemozliwa, piszczy, marudzi a czasem nawet krzyczy; mam
          nadzieje ze to "tylko" zeby i jak jej wyrosna to zly humor przejdzie
          U nas z drzemkami od 2 tyg pokickalo sie totalnie, Melka spi kiedy chce
          (przewaznie 2 razy, z godzinke przed poludniem i ze 2 po poludniu)
          Pochwale sie, ze w weekend nauczyla sie wrzucac klocki do "zyrafy" i otwierac
          klapke zeby wypadly, chociaz jak czytam o zdolnosciach waszych dzieciaczkow to
          pikuswink


          Ok, koncze na dzisiaj, moze jeszcze jakis filmik lookne
          Zycze wszystkim milego czwartkusmile

          Pozdrawiam,
          Anka z Amelka

          • magdawe To jak? Przenosimy sie? 24.02.05, 08:46
            Zeby nikt nam sie nie zgubil!
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22386
            Buziaki,
            • cloud-ac Re: To jak? Przenosimy sie? 24.02.05, 09:44
              No to teraz tamto forum będziemy rozkręcać/nakręcać smile)))
              • gochagocha Re: To jak? Przenosimy sie? 24.02.05, 10:43
                Tzn. że tu już nie piszemy ?

                Bo na tamtym forum jest jakoś dziwnie. Nie ma ciągłości tylko poszczególne
                wątki.

                Mam obawy, że tam to się już wogóle pogubimy. Nie sposób będzie wszystkiego
                przecież czytać.

                Sama nie wiem ...

                Ja póki co tutaj napiszę, że u nas wszystko ok. Agatka zdrowa i wczoraj
                pierwszy raz stanęła samodzielnie na nóżki (rzuciła sobie grę Mateo na płytce
                na kanapę i heja po nią sięgać).
                Mateo z babcią w sanatorium w Rabce. I babcia i Mateo zachwyceni: pokoje super,
                jedzenie super, pogoda super, teatrzyki, kuligi, sanki, narty ...

                Jutro do nich jedziemy na cały weekend całą familią, już się cieszę bo wreszcie
                się wyszusujemy na nartach !!!

                No to tak w telegraficznym skrócie. No i pomyślcie może nad tamtym forum. Czy
                tutaj jednak nie jest nam lepiej ...
                • balbina16 Re: To jak? Przenosimy sie? 24.02.05, 12:09
                  Hej!
                  Ja wpisałam się na tym prywatnym forum, ale też mi się ono wydaje jakieś
                  dziwne. Myślałam, że jak będziemy się przenosić na prywatne, to będziemy się
                  spotykać w swoim starym składzie na forum ukrytym. Tak też zrozumiałam pomysł
                  iwo_72. Ale może się myliłam.
                  Jeśli jednak mamy przenieść się na to istniejące już forum prywatne, to ja też
                  chyba wolę to nasze "stare" na "rówieśnikach".
                  Tyle na razie, lecimy na spacer.
                  Pa,
                  Gosia
                  • gosiaa_p Re: To jak? Przenosimy sie? 28.02.05, 16:41
                    Prosze nieprzenosmy sie bo te ( hmmm tez ja) co teraz sa rzadziej tutaj calkiem
                    oglupieja wink)
              • gochagocha Do Małgosi solenizantki 24.02.05, 10:46
                I jeszcze chciałam serdecznie ukochać Małgosię z okazji Jej pierwszych urodzin.
                Małgosiu kochana rośnij zdrowo i niech te choróbska i alergia trzymają się od
                Ciebie daleko !!!
                • majjolla nowy wątek 24.02.05, 11:59
                  hej
                  wpisujemy się na forum prywatnym, ale przyznam szczerze, że ja się już do tego
                  przyzwyczaiłam... i chyba wolę to forum
                  na razie tyle
                  ola
                  • zuziowa_mama Re: nowy wątek 24.02.05, 12:08
                    Witajcie,
                    znowu miałam mało czasu żeby Was na bieżąco czytać, nadrobiłam zaległości - no
                    i jakie zmiany mnie zastały - czyżby nasz ukochany wątek miał umrzeć???
                    Powiem szczerze że też się przyzwyczaiłam.
                    Będę zaglądała i tu i tam, aby niczego nie przegapić.
                    Wiem że chyba dziewczyny z lutego albo z kwietnia 2004 założyły sobie prywatne
                    forum ale tylko udostępnione dla nich - nikt obcy nie może ich czytać (trzeba
                    się zalogować) - może pomyslmy nad takim skoro już zmieniamy miejsce?
                    No ale oczywiście Wasza decyzja , ja się dostosuję.

                    Potem napisze co u nas, bo jak zwykle sporo pracy mam,
                    buziaki,
                    Ania
                  • magdawe Re: nowy wątek 24.02.05, 12:09
                    Tez mam watpliwosci co do tamtego forum. Jak tam skakac po roznych watkach i
                    wszystko czytac? Tu otwieram wszystkie posty i czytam longiem i mam pewnosc, ze
                    przeczytalam wszystko......hmmmmm
                • anna.kn zdjęcie (nareszcie) 24.02.05, 12:05
                  witam,
                  nareszcie udało mi się zamieścić zdjęcie na zobaczcie mojej córci(tu dziekuje
                  mamiemisiaczka).
                  Na razie jest tylko jedno no i w dodatku duże i mał wyraźne,mam nadzieję ze
                  nastepne bedą lepsze.
                  (oczywiście teraz chciałabym wkleić "odpowiedni odnośnik"prosto do zdjęć, ale
                  oczywiście nie wiem jak to zrobić...
                  ściskam gorąco
                  ania


                  • kasiaromek Witam w czwartek 24.02.05, 12:08
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22386&w=20966285
                  • gochagocha Do majolla i kaka73 24.02.05, 12:12
                    Majolla - Pytałaś o szczepionkę.
                    Dzwoniłam do przychodni i powiedziano mi, że obecnie szczepionka potrójna
                    (odra, świnka, różyczka) jest w kalendarzu szczepień obowiązkowych.
                    Mateo szczepiłam sama-dobrowolnie wykupywałam MMR II właśnie.

                    Teraz zdajsie nie pozostawiono nam wyboru.

                    Kaka73 - Karino - daj znać co z Karolinką, jak wyszły testy
                  • mamamisiaczka do anna.kn 24.02.05, 12:14
                    Aniu to jest bardzo proste. Wchodzisz na strone gdzie jest zdjęcie twojej
                    córeczki i klikasz prawym przyciskiem myszki na adres ( coś tam )
                    klikasz na kopiuj . Potem jak piszesz post to w którym chcesz miejscu żeby był
                    odnośnik znowu klikasz prawym przyciskiem myszki na wklej , i już gotowe . Mam
                    nadzieję że nie zamotałam tego strasznie . Pozdrawiam Edyta
                    • aania79 Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 12:16
                      tutaj jest jeden wątek, a tam trzeba skakac po wielu smile
                      Nowe zfotki na zobaczcie

                      Kasiu: Inga ma fajna grzywke!!!!
                      • kj74 Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 12:23
                        Dzięki Aniu! smile

                        I ja chyba jednak tez chcę tu zostać, też myślałam, że to będzie inaczej
                        wygladało. No chyba, że np. zamiast następnego wątku tu założymy tam, ale w
                        takiej formie jak teraz tu - wieceie co miałam na myśli? smile))
                      • kasiaromek Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 12:32
                        możemy założyć prywatne forum, żebysmy tylko my mogły go czytać.
                        Ale później dajcie namiary.
                        • ola2004 Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 12:59
                          hej, mi też jakoś dziwnie na nowym...też myślałam,że będzie jak tu, jeden
                          wątek, ale udostępniony tylko dla nas...
                          u nas zimno i tak jakoś leniwie...ja chcę wiosnę!!!!
                          • cloud-ac Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 13:49
                            hm, wiecie co? pooglądałam to-to teraz (ale tam się tez wpisałam, bo jak się
                            czyta z doskoku - w pracy wink - to można zgłupieć gdzie się powinno być)i widzę,
                            że nie tylko jak w tytule wink Z przeproszeniem jakoś tam cicho...
                            • aagnieszka12 Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 14:58
                              A ja to już w ogóle nic nie wiem, mam otwarte oba fora i czytam to i tamto smile
                              ale może się zdecydujemy na jedno, plissss smile
                            • gosiaa_p Roczek Karolinki 28.02.05, 17:12
                              duzo buziaczkow i zdrowka i usmiechow a dla mamy radosci i przespanych nocek smile)
    • kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 24.02.05, 12:16
      To gdzie teraz piszemy, na nowym tylko czy jeszcze tu?

      Dziewczyny dzięki za odwiedziny Ingi wątku. No i dzięki za tyle ciepłych
      słów!!!!

      A wiecie co ja dziś zrobiłam? Obcięłam Ingusi grzywkę i chyba to nie był
      najlepszy pomysł. Nie mogę się do niej przyzwyczaić, chyba zacznę znów
      podpinać. Zresztą zobaczcie same: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20960799

      A tu sprzed kilku dni dla porównania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20960726

      magdawe - co do zakończenia to my też znamy o okręcaniu łepek i odfruwaniu i
      też pomijamy smile Iwonka fajne zakończenie, my też będziemy po skórkę fruwać smile

      mamaweroniki - oj szkoda dziewczynek bardzo, niech wracają do zdrowia szybko. A
      co było przyczyną tych wymiotów?

      Kabr, balbina, Ola2004, ankopw - oj dziękuję Wam bardzo smile Pamiętam Kasiu, że
      jak podcięłaś włoski (zdjęcia z zoo) to wyglądałaś bombowo!

      Iwona ja też jestem za wątkiem na forum prywatnym.

      Kasiaromek o bliźnie po szczepieniu p. gruźlicy (to zaraz po porodzie)

      kali my mamy z Drevexu model Alex chyba. Też ma nasuwany blat.
      • kj74 linki jeszcze raz 24.02.05, 12:20
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20960726
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20960799
        • majjolla Re: linki jeszcze raz 24.02.05, 12:27
          eeeeeee, nie takie złe to nowe forumsmile)
          ola
          • ainer1 spotkanie Mam w Multibabykinie - fotki:) 24.02.05, 14:57
            udalo sie nam wczoraj - az 3 mamy i trojka pociech!

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953596
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953688
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953718
          • ainer1 i nowe zdjecia Piotrusia 24.02.05, 14:59
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=20954576
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=20955120
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=20955140
          • doklina Re: linki jeszcze raz 24.02.05, 15:04
            Witam. Mi tez bardziej podoba sie to forum. Ale oczywiscie dostosuje sie do
            decyzji wiekszosci.
            Wszystkim chorym dzieciaczkom i mamusiom zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia.
            KJ74 ja po prostu nie moge sie nadziwic jakie piekne, dlugie wloski ma Twoja
            Ingusia. Z grzywka tez wyglada slodziudko. Nie wiem kiedy moj lysolek bedzie
            takie mial. Chyba za trzy lata.
            gochagocha - super ze mozecie sobie pojechac na narty my znad morza mamy troche
            daleko, zycze polamania deseksmile a dla Agatki wszystkiego dobrego z okazji
            pierwszego wstania na nozki i nowych kroczkow, tr=eraz to juz bedzie biegala,
            ankopw - myslalam ze tylko ja siedze tak dlugo ale widze ze ty bijesz mnie na
            lep na szyjesmile
            kasiaromek - gratulacje z okazji przespanch dwoch nocek, ja tez czekam na taki
            z utesknieniem
            I to na razie tyle.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524
            • anna.kn do dokliny 24.02.05, 15:28
              oh, wiesz ja też z rozmarzeniem patrzę na włosy Ingusi Kasi, moja Martysia tak
              jak twoja Zuzia ma włoski dopiero kiełkujace...
              pozdrawiam gorąco
              Ania
            • anna.kn forum 24.02.05, 15:29
              a co do forum to też to jakoś wydaje mi sie "przytulniejsze"
              pozd
              ania
              • majjolla Re: forum 24.02.05, 16:17
                Wszystko jedno gdzie byle jedno forumsmile)
                A w kinie było bardzo fajnie, Majka była zafascynowana wszystkimi dziećmi
                dookoła, a przede wszystkim Piotrusiemsmile)) Głaskała go po główce i chciała
                wyjąć mu oczki, ale obyło się bez żadnej tragediismile
                Trochę się bałam, bo ona histerycznie reaguje na wysokie dźwięki; piski, krzyki
                itd, a tu nic... spokój i nawet zasnęła w tym zgiełku.
                Piter i Bartek fajne chłopaki, może następnym razem będzie nas więcej?
                pzdr
                ola
                • cloud-ac nowa część :) 24.02.05, 16:39
                  żeby już się naprawdę nie pogubić MARZEC 2004 CZĘŚĆ V wink
                  • baszaj Re: nowa część :) 24.02.05, 20:49
                    Wiecie, co? Ja też jednak wolę nasze obecne forum, tzn. wskakuję na V cz.
                  • cloud-ac JEST JUŻ NOWA V CZĘŚĆ....link w środku :) 01.03.05, 18:12
                    MARZEC 2004 CZĘŚĆ V
Inne wątki na temat:
Pełna wersja