romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 22:11 coś na rozweselenie z jednego z blogów na "gazecie": lepszy model nasz syn jako niemowlę miał straszliwe kolki co powodowało całonocne maratany bujania, noszenia i ziuziania wrzeszczącego niemowlaka. mieliśmy dość. córeczka z kolei jest absolutnie bezkolkowa i spokojna ja: ależ ta Michalinka kochana... jestem nienaturalnie wyspana jak na matkę niemowlęcia on: po prostu nauczona doświadczeniem wyprodukowałaś tym razem model bezkolkowy, zdecydowanie łatwiejszy w eksploatacji Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 22:32 hehe, dobre ja też mam coś śmiesznego - najlepsze są komentarze) info.onet.pl/1055085,12,item.htmldobranoc ola Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 23:14 Hej ja na chwilkę jak wiecie kończe karmienie, w dzień bez problemu od dawna, i nawet Hania nie płacze w nocy, a tego się bałam, ale często się budzi i wiecie, korowody z herbatką, mleczkiem, mam nadzieję przejściowe. A Hanię od paru dni usypia Tatuś, i o dziwo Haneczka zasypa ładniej niż ze mną! Chyba wie że Tata nie ma (.)!Już dwie nocki za nami! Miałam zamiar już nie karmić, ale miałam tak napełnione, obolałe piersi jak zaraz po porodzie, że dziś rano ją przystawiłam, na pożegnanie..smutno mi troszkę się zrobiło, że to koniec, ale to doświadczenie zostanie we mnie na zawsze... Trzymajcie się, jak któraś z Was ma rady na te piersi obolałe, to poproszę - ja mam wciąż dylematy odciągać czy nie, a jak nie to samo zniknie? a jak tak to przecież znowu napłynie? Na razie chłodny prysznic, kapusta, szałwia... Czekam na wsparcie, pozdrawiam, pa! Olga i Haneczka- moje szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 23:26 Cześć mamusie ankubek - przyjaciele są jak ciche anioły, które podnosza nas kiedy nasze skrzydła zapomniały jak latać - podnieś więc skrzydełka ciemne chmury miną. romiszcze - my też planujemy rozpocząć naukę nocnikowania aczkolwiek jak byłam a szkole rodzenia to pani psycholog powiedziała że dziecko jest na to gotowe psychicznie w wieku okoł 2 lat. anna.kn - gratulacje dla Martynki pierwszych kroczków już niedługo będzie biegać Edyta - sory że to napiszę nie gniewaj się - teść to dorosły facet i jeśli on nie będzie chciał tego zmienić to nikt go nie zmusi. Jeżeliteść ma problem z alkoholem to sory ale żadne zamykanie szafek i chowanie alkoholu nie pomoże sklepów w koło jest mnustwo,a "życzliwych" ludzi jeszcze więcej (moja matka piła)Może niech mąż spróbuje zapytać ojca po co pije i czy zdaje sobie sprawę z tego że jeżdząc o pijaku (czy też trochę wstawionym) może nie tylko sobie zrobić krzywde ale i innym.(tutaj to proponuję zabierać kluczyki do samochodu) Z osobą która pije nie można się cackać -może idzcie do klubu AA (przy każdy kościele powinny być spotkania dla osób które mają problemy z alkoholem i dla rodzin). jeszcze raz sory za to wypracowanie ale może w czymś Wam to pomoże. A tobie życzę żebyś umiała się w ty wszystim odnaleźć i czuć sie szczęśliwą. aania79 - gratuluję podjęcia decyzji i nauce jazdy. mamomweroniki - ja też nie mogę na siebie patrzeć i często łapię dołki. Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część IV 16.02.05, 23:36 coś za szybko kliknełam - odnośnie katarku - ja byłam z córcią u laryngologa i jak stwierdził że w uszach jest czysto i gardło też ok to pozwolił wychodzić na spacery ale na krótko, zacząć od 20 min i z dnia na dzień wydłużać spacery majjola - a nie wolisz wsominać dwóch tak ważnych uroczystości - oddzielnie? Gosia - popieram opinię co do szczepionki. Ale się napisałam Teraz trochę o nas - przebił się mojej córci 4 ty ząbek; dalej męczymy się z katarem podobno może trwać do 3 tyg. Marzy mi się jedna noc przespana. Córcia moja tak biega że aż miło patrzeć ale codziennie nabija sobie nowe guzy - aż mi jej szkoda pełno siniaków; broda co chwila rozbita; łuki brwiowe też - wygląda jak po bitwie. Kupki robi 2 dziennie. Ja nie mogę uporać się ze swoimi niehumorami - dołki osatnio to moja specjalność - nie mam komu wypłakać się w rękaw bo mój mąż podsumowuje to tak - daj na luz i "czar prysł" Idę spać Buziaki spokojnej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 00:49 Czesc dziewczyny, ale macie dzis pisane, taka ilosc postow ze az sie zmieczylam przy czytaniu Wczoraj wieczorem zasiadlam sobie przy kompie i stworzylam meeeega posta ale sie ulotnil...jak to mozliwe??? Strasznie mnie to zezloscilo i dzisiaj juz nie bede tak dlugo pisac Wtrace tylko swoje trzy grosze na temat nocnikowania Moja Amelka nie lubi nocnika, teraz to juz jest niezle i posiedzi przez chwilke a czasem nawet uda sie jej siku zrobic; przy tym musi koniecznie "czytac" ksiazeczke bo inaczej nawet nie ma mowy o siedzeniu Ja zawsze myslalam, ze sie posadzi dziecko na nocnik i sobie siedzi a nawet jesli nie chce to schodzi i juz...ale jak sie okazalo nie takie to proste. Jak kupilismy nocniczek to przez pierwszy tydzien Amelka nawet nie chciala na niego usiasc, darla sie wnieboglosy nawet w ubraniu. Potem dalismy spokoj na tydzien i sprobowalismy znowu, maz zabawial czym sie tylko dalo a ja ja trzymalam na tym nocniku (nie na sile oczywiscie) i tak po jakims miesiacu Amelka w miare przyzwyczaila sie do "tronu". Sadzam ja tylko 2 razy dziennie, po drzemkach, wtedy jest najwieksza szansa ze cos zrobi. Aha i jeszcze o kupkach, 3 dziennie to chyba normalne, ja jestem szczesliwa jak jest ich tylko tyle w ciagu dnia bo czesto gesto ta liczba sie podwaja a nawet potraja (a moja lekarka mowi ze widocznie tak musi byc) - niedlugo zbankrutuje na pampersach ok, mialo byc krotko wiec koncze zycze duzo, duzo zdrowka chorujacym i gratuluje nowych umiejetnosci wszystkim dzieciaczkom pozdrawiam Anka z Amelka P.S.wczoraj zamiescilam zdjecia na "zobaczcie" ale jeszcze ich nie ma, moze jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 08:12 Ola, proponuje , żebyś wybrała się do lekarza z tymi piersiami, przepisze ci tabletki wysuszające moja koleżanka też miała taki problem i pomogły. Całe szczęście, że u mnie samo znikało po odstawieniu Przejdź się do lekarza,. po co masz się tak męczyć Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 09:13 cześć! fajnie że tak dużo piszecie... iwo72- dzięki, piewsze kroczki twojej Małgosi też na pewno niedługo nadejdą i też pewnie niespodziewanie. Magda-również dziękuję za gratulacje,wiesz ja tez od jakiegoś czasu myślę o nocniku (na razie nie moge spotkać odpowiedniego-chcę grający i najlepiej "zwierzątko"), życzę wiec sukcesów dla Oli. Basiu-gratuluję premiii!szkoda że to premia kwartalna a nie miesieczna, no nie? Ja tez chce moja Martynię odstawić od cisia szczególnie nocnego ale ona nie uznaje butelki i w ogólw mleka modyfikowanego, wiec nie mogę sie zebrać, ale ciesze sie że u was poszło tak gładko. Mstrus1- dobrze ze twoja dzidzia wraca do zdrowia, że to nic poważnego, życzę też następnych (oczywiście bezbolesnych )ząbków. Poza tym ja też cierpie na straszne zmiany nastroju i często łapie megadoły. Zazwyczaj wtedy czepiam się meża, no i kłótnia gotowa. Dla poprawienia humoru faszeruję się codziennie sporą ilością słodyczy, co też z wiadomych przyczyn nie poprawia mi nastroju no więc błędne koło.nawet dziś rano nawrzeszczałam na meza, ale on przytomnie nie podją watku ,przemilczał no i dobrze bo dopiero co sie pogodziliśmy. No i jeszcze słówko w sprawie kupek-moja córcia robi 1 dziennnie albo i nie, wiec troche sie zaniepokoiłam, bo może coś jest nie tak?Na pewno przyczyną nie jest za mało jedzenia, bo je sporo i wyglada dobrze tzn okrąglutko. Może ma po prostu słabszą przemiane materii? pozdrawiam wszystkie mamusie, i życzę oczywiście dużo zdrowia dla dzieciaczków Odpowiedz Link Zgłoś
doklina cudowna noc 17.02.05, 09:31 Czesc dziewczyny. Musze sie od razu pochwalic ze moja Zuzanka dzisiaj w nocy obudzila sie raz o godzinie 3 dalam jej smoka i spala do 6 dostala kasze i jak wychodzilam z domu do pracy o 7,30 spala dalej. W swietle ostatniego tygodnia gdzie budzila sie co godzine nalezy uznac to za niewatpliwy sukces. Romiszcze moze rzeczywiscie cos jest w tym przykrecaniu kaloryferow. Dzisiaj tez byl zakrecony, Zuzia cieplutko ubrana i nie przykryta. Zauwazylam ze czesto sie budzi wlasnie jak ją przykrywam. Zobaczymy jak bedzie dalej. A generalnie to Zuza lata po calym domu i ciagle cos po swojemu nadaje. Wczowa sie przy tym straszliwie w to co mowi (wlasciwie to wykrzykuje, bo krzyczy na wszystko i wszystkich, staje przy tym na palcach i wyciaga sie jak struna, czesto przez to nie utrzymuje rownowagi i pada na tylek). Niestety po naszemu nic jeszcze nie umie powiedziec ale przyjdzie czas, przyjdzie pora. A jak wasze maluszki mowia juz jakies slowka? ankubek zycze szybkiego zdrowia Agatce, mam nadzieje ze ta choroba to nic powaznego i szybko minie baszaj ja tez dostalam wczoraj premie za IV kwartal i pewnie tez ostatnia bo plany sprzedazowe nalozyli na nas takie ze kierownicy co miesiac sa na dywaniku i tlumacza sie z ich niewykonania. A najgorsze ze wszystkich sie straszy ze jak nie beda wykonane w ciagu trzech kolejnych miesiecy to ludzie do zwolnienia. Straszna presja. ola2004 ja nie mialam problemu z odstawieniem od cycusia bo moja Zuza zaczela po prostu coraz mniej go potrzebowac i sama odstawiala sobie. Pokarm sam mi zaczal zanikac mimo tego ze sciagalam. Ale duzo mniej niz wczesniej. Po prostu zamiast 100 ml, sciagalam 60, potem 40 i tak jakos samo zaniklo. Tzn jeszcze jakbym jej dala to cos by polecialo ale Zuzka teraz traktuje juz cycusia jako zabawke. Ale jesli masz tak duzo pokarmu to moze rzeczywiscie przydalyby sie jakies tabletki zasuszajace. Dziewczyny wczoraj tak sobie myslalam juz o roczku. Ciekawa jestem czy planujecie jakias wieksza uroczystosc z tej okazji czy moze tylko babcie, chrzestni i wszystko. Ja mam maly dylemat kogo zaprosic, jak to zorganizowac czy z obiadem czy tylko ciasto i jakies przekaski (moja mama tak wlasnie mi radzi). Napiszcie co planujecie. To juz tak niedlugo jak ten czas zasowa. Zycze zdrowka wszystkim chorym dzieciaczkom.Pozdrowienia i buziaczki. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: cudowna noc 17.02.05, 11:53 doklina - super że miałyście taką noc oby już tylko takie albo i lepsze się wam zdarzały. Odnośnie 1-szych urodzin córci - narazie zaplanowałam, że na weakend przed (bo urodziny mojej panny wypadają w poniedziałek) przyjedzie do nas mojego męża siostra ze swoją rodziną w sumie 5 osób do tego planuję zaprosić chrzesną mojej córci i moje obydwie babcie - czyli prababcie mojej córci i tyle - moich rodziców nie zapraszam bo nie potrafią się zachować - a niech sie obrażają mam to w d.... -sory ale mam dosyć tego ze oni robią wszystko tylko tak zeby im było dobrze np: mój ojciec od stycznia siedzi w domu na zasiłku (stracił robotę ) ok rozumiem że raz czy dwa razy w tygodniu jeździ i umawia się z kimś na spotkania w sprawie pracy ale mógłby chociaż raz na tydzień przyjechać do wnuczki - ma 1/2 godziny jazdy do nas - a on od stycznia jeszcze u nas nie był - ale cóż tak to bywa. Dzisiaj mój mąż wyjechał w delegację i wróci w piątek wieczorem także będę sama z córcią- obym nie musiała ją cały czas nosić na rękach. Ale śnieg u nas pada - jak szalony. Pytanie do dziewczyn które odstawiły skarby od(.)(.) Ja nie karmię córci już od 3 m-cy i mam pytanie porobiły mi się ostatnio zgrubienia w (.)(.) - mój gin powiedział że mam obserwować, za 3-mce się pokazać i ewentualnie zrobimy USG - a ja nie wiem o co chodzi bo zaczyna mnie to boleć - czy macie może podobne odczucia? - nie wiem czy iść z tym wcześniej do lekarza? Pozdr. Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 10:43 jeszcze nic nie czytałam (ostatnio pochłonęło mnie allegro na maxa ) Byłam z Ingusią u lekarki i w końcu jest 8 kg!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 11:30 Hej dziewczyny!!! Wasze trzymanie kciukow pomoglo i zakwalifikowalam sie do trojki dziewczyn co beda rozmawiac z glownnym szefem. Rozmowa dzis! Postow wszystkich nnie przeczytalam tylko przelecialam pobieznie. I znowu jakies nowe "twarze". Witam serdecznie! Bartkowi (.) daje juz tylko raz dziennie, z samego rana, jak sie obudzi ok.6.00 zdarza sie ze po 7.00 Ale na dlugo mu nie wystarcza, bo juz o 9.00 krzyczy ze chce jesc!!! Jest mi tak wygodnie, bo nie musze wstawac i przygotowywac jedzonka glodomorkowi. Po cycu zasypia na troche i ja tez jeszcze poleguje. Pytanie do dziewczyn co karmia butlą: wy na rano sobie przygotowujecie butelke czy dopiero jak wstaniecie? Bartek baaaaardzo sie niecierpliwi z rana i nie wyobrazam sobie wlasnnie tych porankow. Cos jeszcze mialam napisac, ale zapomnialam. Ide sie szykowac. Pa,pa,pa Moze wieczorkiem wpadne, jak mnie mąż dopusci do komputerka. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do KJ74 17.02.05, 23:49 Serdecznie gratuluje! ja mam podobne zmartwienia - wydaje mis ie ze tylko 9,2 Renia > jeszcze nic nie czytałam (ostatnio pochłonęło mnie allegro na maxa ) > Byłam z Ingusią u lekarki i w końcu jest 8 kg!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 11:10 Cześć dziewczyny !! Dzisiaj na całe szcęście jestem w lepszym nastroju !! Ola2004 - Agnieszka ma rację idż do lekarza żeby nie zrobiło ci się zapalenie piersi od tego . bo wtedy to dopiero będzie bolało. majjola- ja kiedyś byłam na ślubie i chrzcie w jednym . Nawet było całkiem sympatycznie. Najpierw odbył sie ślub a chrzest potem . W czasie ślubu dzieckiem zajmowała się babcia. mstrus1-gratulacje 4 ząbka !! Co do teścia to alkohol schowany , a jak on chce pić to ja wiem że nic nie zrobię . Pozatym on sobie nie da wytłumaczyć że ma problem . Zresztą on wie wszystko najlepiej . ankopw- Michałek już od jakiegoś czasu załatwia się na nocnik . ńawet czasami sam potrafi pokazać że chce kupę . romiszcze - nie wiem co ci poradzić , Michałek od razu polubił nocnik i nigdy z niego nie uciekał . baszaj - to pewnie teraz szaleństwo w slepach po tej premii ? Zazdroszczę ja też poszalała po sklepach . ankubek - ja się nie przejmuję ludżmi tylko ,że wiesz jak to jest w rodzinie . Będą oni gadać że to nasza wina . Ale teraz już mam to gdzieś. jollyg - jak ci idą ćwiczenia ?? Bo mi trochę ciężko ale sie nie poddaję . anna.kn- mój synek też robi raz dziennie kupkę , albo i czasami raz na dwa lub trzy dni. Nie sądzę żeby to był jakiś problem , zresztą mój pediatra też tak twierdzi. doklina - gratuluję całej przespanej nocki . Co do urodzin to ja będę zapraszać dziadków i chrzestnych . Zrobię obiad , jakieś przekąski i oczywiście tort . Nie będę robiła żadnej dużej imprezy tylko taką rodzinną. To chyba wszystko , jeśli o kimś zapomniałam to przepraszam . Pozdrawiam Edyta P.s. Oczywiście wszystkim chorym dzieciom życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Przesyłam pozytywne fluidy . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 11:54 U nas też biało i ciągle sypie Mój mąż właśnie dzwonił z Moskwy, rano miał 38,6 gorączkę. Biedny, bo o 22 będzie w Wawie i jeszcze do domu tyle kilosów samochodem. No i żeby potem małej nie zaraził. Kasiu Kabr i magdawe - jak miło )) allegro mnie pochłonęło )) Poza tym ostatnio mało byłam w domu i w związku tym mało czasu a ilość postów rośnie znów jak grzyby po deszczu OBIECUJĘ POPRAWĘ !!!!! Agnieszka12 super prezent, ja też dostałam bardzo ekskluzywne majteczki mamomisiacka chyba Twój teść przegina (mieszkacie razem?). Ja zwróciłabym mu uwagę, przecież to nie są jego rzeczy, więc jakim prawem je bierze. I pomysł dokliny wydaje mi się fajny. ania super z prawkiem, fajnie, że się zmobilizowałaś. Będziemy trzymały kciuki za Twoje postępy. Ja strasznie chciałam, żeby ojciec mnie nauczył jeździć (robiłam prawko w 91 roku he he), ale on twierdził, że nauczę się wszystkiego na kursie. No i na pierwszych jazdach zamiast jakiegoś treningu na miejscu był wyjazd na miasto, ale stres przeżyłam majjola brat mojego męża też tak miał tzn. połączył ślub kościelny z chrzcinami. Wszystko odbyło się bardzo kameralnie, bo oni nie robili wesele (było po cywilnym). Liwia (ich córka) miała wtedy pół roku i nie przeszkadzała rodzicom w tej ważnej chwili. doklina - przekonaj szybko męża, to może spotkamy się na forum "W oczekiwaniu" ) ola2004 - ja jak przestałam karmić to może ze 3-4 razy odciągnęłam w ciągu tygodnia albo i dłużej. Ale odciąganie to chyba za duże słowo, siknęłam mleczkiem kilka razy, żeby ulżyć (.)(.) Trochę to trwa, ale cierpliwości no i kontroluj piersi, żeby zapalenie się nie zrobiło. Co do roczku to kupiłam na allegro sukienkę i czekam na nią. Licytowałam też super buciki Nexta, cena wyjściowa 39,9, ale odpuściłam sobie, bo doszła prawie do 140. Roczek zrobimy chyba w knajpie (przynajmniej obiad po kościele i deser). Muszę kończyć, bo ktoś domaga się uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 12:07 My mieszkamy razem zteściem w jego domu . Miał go przepisać na mojego męża ale chyba zapomniał ( albo coś ). Cały alkohol mam pochowany , niektóre butelki z lepszym to w szufladzie pod łóżeczkiem Michałka . Jak tam znajdzie to koniec , awantura gotowa . Na razie nic nie mówię , mój mąż z nim rozmawiał ale on zachowuje się tak jakby nic sie nie stało . Zobaczymy co będzie dalej . W barku zostawiłam butelki prawie puste , które on opróżnił . Mam nadzieję że się domyśli . To tyle na ten temat . Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 13:24 KJ74 ja tez naleze do tych wciagnietych przez allegro, juz nawet szukam prezentu dla Zuzy na roczek. Poniewaz na razie w ogole nie interesuja ja zabawki to szukam w ciuszkach. I juz nawet wiem co bym chciala. Mozna skompletowac fajny marynarski stroj (spodenki, bluzeczka i czapeczka) i chyba to jej kupie. Udalo mi sie nawet w ta cala zabawe wciagnac moja mame i teraz jak ja cos kupuje to czesc rzeczy wybieram razem z nia i wtedy dzielimy sie kasa po polowie. Musze przyznac ze fajne rozwiazanie zawsze to wychodzi taniej.Babcia ma jedna wnuczke wiec chetnie doklada sie do zakupow. Jesli chodzi o to spotkanie na forum w oczekiwaniu to u mnie nie tak szybko ale jesli ty juz czekasz to bardzo ci gratuluje z calych sil i zycze szczesliwego rozwiazania!! Mstrus ja odstawilam dopiero teraz ale nie mam zadnych zgrubien ani niczego takiego. Nie wiem co to moze byc, moze rzeczywiscie wybierz sie z tym do jeszcze innego lekarza. A jesli chodzi o Twoich rodzicow to rzeczywiscie przykre ze maja takie podejscie, zycze Ci zeby sytuacja sie poprawila i zeby wszystko bylo tak jak byc powinno. Edytka7 ja odstawilam zuzke dopiero teraz od piersi tak zawsze tez rano okolo 6- 7 ciagnela cycusia i bylo fajnie. Tez nie wyobrazalam sobie jak to bedzie jak nie bede mogla od razu jej podstawic jak sie obidzu. Ale teraz robie tak ze rano wstaje od razu gotuje wody i ja studze a w tym czasie ide sie myc bo do pracy trzeba zdazyc. Jak sie umyje wtedy szybciutko jej robie mleczko i zostawiam tesciowej. Jak mala sie obudzi okolo 8 to ma wlasciwie swiezutkie. To tyle na razie. Moje sloneczko to dla niej pedze na zlamanie karku z pracy do domku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj złapał katar karolinę 17.02.05, 17:37 teraz mam głupią minę..przeczytam cos i napiszę słów kilka wieczorem.. chyba że katar mnie unicestwi.. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 18:30 Cześć Dziewczyny! Olga, u mnie pokarm zanikł zamoistnie przez coraz rzadsze karmienia, więc nie mogę Ci nic doradzić. Mstrus1, wiem że teoretycznie nasze dzieci mają jeszcze czas na nocnik, ale wiem także że można nauczyć wcześniej z korzyścią dla wszystkich. Zresztą niektóre nasze dzieciaczki już z powodzeniem nocnika używają. Chciałabym oczywiście żeby Olusia dołączyła do tego grona, ale napewno nic nie będę robiła na siłę. Trzymam kciuku za katar, żeby sobie szybko poszedł, a jeżeli chodzi o wypłakiwanie to zawsze możesz tutaj, do nas. Pomożemy chociaż ciepłym słowem. Anna.kn dzięki za życzenia sukcesów nocnikowych, mam nadzieję że nadejdą Dziewczyny co Wy z tymi dołami-niehumorami? Proponuję jakiś areobik, mnie naprawdę pomaga na wszelkie złe nastroje. Chociaż muszę się Wam przyznać, że jak ćwiczę i pot mi po tyłku leci, to się zastanawiam: "co ja tutaj robie i za jakie grzechy tak się męczę?" ale to tylko chwilowe, generalnie uwielbiam tam chodzić. A w sobote idę jeszcze na basen, bo już całkiem wyzdrowiałam. Doklina, bardzo się cieszę z takiej nocki, super. Mam nadzieję, że to początek wielkich przemian w Waszych nocnych przygodach. Moja Ola mówi: tata, toto, nana, baba, bam ale mama nie mówi. Na roczek planuję domową imprezę: dziadkowie, chrzestni. Jakiś pyszny obiad, oczywiście torcik, wspólny spacer, kolacja. Ale moja koleżanka np planuje w restauracji. Kasia, gratulacje dla Inguni 8 kg Może mąż nie powinien sam wracać z Wa-wy jeżeli jest taki chory? Mam nadzieję, że do tego czasu mu przejdzie, jest jeszcze parę dni. Edyta, ja mam przegotowaną wodę w garnuszku, podgrzewam ją tylko do odpowiedniej temp. wsypuję mleczko i mieszam i gotowe. To trwa parę minut, chcociaż czasami Ola się denerwuje, ale nie możesz przygotowywać mleka parę godzin wcześniej. Moje Kochane Dziecko ogląda z Tatą jakiś konkurs na TV4, lepiej z nią poczytam jakieś bajeczki może zajrzę później pa Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek trochę ogólników 17.02.05, 18:54 Cześc dziewczyny! Starałam się trochę poczytać, co zapamiętałam to napiszę. U nas nocnik - BE ! Nawet w ubranku nie posiedzi ani chwilki. Kupki są przeważnie 3, ale bywa że 2 lub 4. Prawa jazdy nie mam ani ja ani mąż. Czasami tego brakuje,ale tylko czasami.Poza tym mieszkamy w małej dziurze,więc wszędzie mamy blisko. A wakacje jedziemy pociagiem nad morze (sypialnym). A i tak nie stać mnie żeby wyłożyć 1.500 zł(bo u nas są takie ceny). Co do uroczystości roczkowych to w sobotę na pewno przyjdą dziadki.Ale będzie tylko tort.Mam nadzieję że do tego czasu mój tata wróci do domu. I jeszcze sprawa upijanego alkoholu - ja nalałabym do pustej butelki wodę. Niech teściu pije jak ma ochotę. Z łóżka Michałek nie chce nauczyć się schodzić,ale myślę że już niedługo U nas choroba w pełni.Teraz i ja i mąż chorujemy z Michałkiem na czele.Ale na pewno jest lepiej niż było. Na spacerki Michałek nie chodzi, poczekamy z tym jeszcze troszkę. Jeszcze muszę napisać że Michałek uwielbia tańczyć. Nawet jek leci muzyka w reklamie to kiwa sie na boki, lub ugina nóżki.A co ciekawe robi to w rytm muzyki. Pozdrawiamy wszystkich i życzymy dużo zdrowia. Gratulujemy kroczków,ząbków, słówek i wszystkich nowych umiejętności......... Ale się upisałam.To są chyba moje szczyty możliwości. hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: do mistrus 17.02.05, 19:56 Lekarz kazał ci 3 miesiace czekac? Boże. Idz do innego, powiedz ze się martwisz i chcesz zrobic badania jesli są ku temu powody.Najlepiej pójdz prywatnie, bo Panstwowo to ci moze za rok zrobią...Niestety.Boże jaką my mamy beznadziejną służbę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część IV 17.02.05, 21:48 Cześć! Szybko Was dziś czytałam, wiec napiszę tak ogólnie: Co do premii- niestety - będzie bez szaleństw- usiłujemy zbierać na własne mieszkanko (przynajmniej na jakiś wkład własny do kredytu hipotecznego lub remont) więc co się da to odkładamy...choć może na jakieś maleńkie kupowanko się skuszę... Roczek- u nas będzie raczej domowo: dziadkowie + chrzestni - obiadek i ciasto. Kompletnie nie wiem w co Kube ubiorę - macie już coś na oku? Prawko- mam już 10 lat (ho..ho...) i uwielbiam jeździć - polecam zrobienie prawka- baaardzo ułatwia życie. Kuba w ostatnią noc znowu nie chciał mleczka - wytarczył smoczek i spał - oby mu tak zostało- potem będę odzwyczajać od tego nocnego smokowania....Aha- naprawdę fajnie mi zasypia przy tych kołysankach - utulankach: po wieczornej butli (o ile nie zaśnie) kładę go na boczek w łóżeczku przykrywam kołderką i trzymam za rączkę - i tak sobie razem słuchamy cichuteńkich pioseneczek- mały zasypia spokojnie, bez płaczu po jakichś 15 min. (tak sie ustawił że ok. 21 szej zazwyczaj zasypia). Nie byłam w stanie serwowac mu metod ksiażkowych w których dzieci ryczą jak opętane - choć u niektórych to działa z sukcesem- cóż- trzeba mieć mocne przekonanie do słuszności i skuteczności takich sposobów - a ja tego nie miałam.... Zmykam spać! Miłej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Troszkę długie.... 17.02.05, 22:36 (Sorki, umieściłam swój post nie tam gdzie trzeba i "wlazł" w wczorajszy dzień - wybaczcie za dublowanie) Witajcie! Minęło sporo czasu odkąd tu ostatnio zaglądałam, niestety każdą wolną chwilę wykorzystywałam na pracę i nie dawałam rady, aby jeszcze czytać forum i coś popisać od siebie. Tęskniłam bardzo!!!! No ale w końcu usiadłam i nadrobiłam zaległości (około 300 postów czytałam w wolnych chwilach od niedzieli!!!). Porobiłam notatki, a więc będzie to MEGA post (ha, kto to będzie czytał się pytam). Na początku witam nowe mamusie z dzieciaczkami czyli Anię z Amelką (ankopw), Iwonę z Filipkiem (iwonak10), Anię z Martynką (Anna.kn.), Justynę z Zuzią (doklina) i Hanię z Szymkiem (hanka2004) – oj dużo się Was zebrało )) cloud-ac - Bardzo spóźnione ale szczere życzenia urodzinowe i imieninowe, dużo zdrówka, szczęścia i miłości!!! romiszcze – dzięki za wsparcie w temacie diety :o), jakoś się trzymam, choć czasami daję się skusić na coś niedozwolonego. Mam na razie 3 kilo mniej (kropla w morzu). aagnieszka12 – gratuluję udanej przeprowadzki i nowego mieszkanka, obejrzałam zdjęcia – bardzo przytulne mieszkanko, superowy tarasik :o). No i podziwiam Twoje artystyczne talenty!!!!! Acha, zapomniałabym pochwalić nową fryzurę :o) ankubek – też dziękuję za wsparcie w diecie :o). Współczuję sytuacji w pracy :o ( i wspieram w staraniach o dyplom . Przykro mi że masz taką sytuację z własnym ojcem , życzę oby jakoś się między wami poukładało – choć troszkę…. magdawe – zazdroszczę Ci tego Brazylijskiego Balu!!! Achhh, też bym chciała iść się gdzieś pobawić przy latynoskich rytmach. To fakt że telewizor to pożeracz czasu, ja oglądam czasami tylko jakieś wiadomości, natomiast wolne chwile komp mi zrzera ;o)) marzenawl – współczuję pobytu w szpitalu, dobrze że już wszystko porządku!!! Oby nigdy więcej!!! jollyg – super że masz „oko” na nowego faceta:o), życzę powodzenia!!! Gratulacje dla Hani z okazji pierwszych samodzielnych kroczków!!! Gochagocha – a gdzie kupujesz tą wędlinkę ekologiczną? Jakiego producenta ? Współczuję tego ciągłego chorowania w rodzinie. ainer1 – powodzenia ze znalezieniem nowej pracy! A swoją drogą to bardzo nie w porządku że cię zwolnili :o( edytka7 – super że się tak wybawiłaś na weselu brata :o), ja też mam brata, ale już jest dawno po ślubie, wesela nie było, tylko takie małe przyjęcie w domu. Trzymam kciuki za nową pracę! Zuzia rano jak się obudzi, bawi się chwilę potem ją przewijam , ubieram a następnie idziemy do kuchni i robię jej kaszkę – wszystko trwa około godziny, tak więc Zuzia akurat po przebudzeniu nie jest jeszcze taka głodna żeby od razu jeść. majjolla – tak z ciekawości :o) – w jakiej firmie „dla kobiet” pracujesz? mamamisiaczka – ja też w maju mam komunię tyle że chrześniaka – i to samo postanowienie – wyglądać jak człowiek :o). Trzymam kciuki za wytrwałość w ćwiczeniach…ja chodzę na basen :o). Współczuję sytuacji z teściem i życzę wytrwania… kali_jj – kawałek żaróweczki na widelczyk… - :o) uśmiałam się z tego (post wieki temu). Super że Igo już sam zaczyna jeść, no i korzystać z nocniczka :o). A co to za przesądy że mężatka nie może być świadkiem??? Bzdura wierutna!!!!! Zdrówka życzę! kasiaromek – przykro mi że Twój tata tak poważnie choruje, trzymam kciuki za powrót do zdrowia – Twojego taty i Michałka anna.kn – faktycznie trzeba bardzo uważać co się daję do jedzonka naszym maluszkom, współczuję przeżyć „wymiotnych”, moja Zuzia też kiedyś tak wymiotowała po żółtku (do dziś dnia jej nie daję). Gratuluję też pierwszych kroczków Martynce! aania79 –powodzenia na kursie prawa jazdy!!! To wszystko co odczytałam z nabazgranych notatek,, jeśli ominęłam milczeniem czyjś post to proszę o zrozumienie – strasznie dużoooo miałam tych postów do nadrobienia. Zuzia też zgrzyta zębami i to najbardziej wtedy, kiedy nie dostaje tego czego chce, jak ja mówię, że nie wolno tak robić to robi to jeszcze głośniej – aż ciarki mnie przechodzą!!!! W pierwsze urodzinki Zuzi planuję małą imprezę rodzinną – dziadki, chrzestni czyli mój brat z rodziną i moja przyjaciółka ze swoją córeczką - oczywiście baloniki i torcik obowiązkowe , pewnie też coś upichcę. A w inny dzień z tej okazji zaproszę na ciasto 3 koleżanki z dziećmi – niestety wszystkich razem tego samego dnia nie pomieszczę, poza tym za duże zamieszanie by było. Mamy 6 ząbków – ostatnio właśnie górna dwójeczka się przebiła. Co do herbatki w nocy, to trzymam ją na kaloryferze i jak Zuzia się budzi dostaje ciepłą :o). Do listy złośników też się wpisujemy . Nauczyłam też Zuzię schodzić z kanapy, parę razy jej pokazywałam, że nie główką a nóżkami na dół i załapała i już sama pięknie schodzi ))). Dobrze muszę kończyć, cieszę się bardzo, że jestem znowu z Wami i obiecuję poprawę (w pisaniu) Dobranoc Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 08:25 Cześć dziewczyny !! A u nas dzisiaj nocka okropna . Chyba pierwsza taka od kiedy misio się urodził . Wczoraj wieczorem po kolacji zaczął wymiotować , a potem budził się w nocy i nie chciał spać ,jeść ani pić tylko płakał . Jestem strasznie nie wyspana. Na szczęście dzisiaj rano Michałek już zachowywał się normalnie . Mam nadzieję że to nie początek jakiejś choroby .Póżniej przeczytam wszystko co napisałyście . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 09:35 Czescdziewczyny. Cos mi sie dzieje w domu z kompem. Wchodze na kazda strone internetowa a na gazeta.pl nie moge. Czy to nie dziwne? W zwiazku z tym musze korzystac z internetu w pracy. U nas kolejna lepsza noc. Pobudki dwie no ale juz o 7 Zuza obudzila sie na dobre. I wszystko byloby ok tylko ze ona chodzi spac okolo 23 a czasem nawet pozniej. Probowalam ja przestawic na godzine 21 ale to skutkowalo tylko tym ze budzila sie w nocy co godzine. Szybko wiec z tego zrezygnowalam, ale niedlugo sprobuje ja znowu przestawic. kali_ij co do prezentu to tak jak wczesniej pisalam planuje jej kupic cos do ubrania (zabawki poki co u Nas sie nie sprawdzaja. Znalazlam na allegro komplecik marynarski,a poniewaz mamy lodke a maz jest zapalonym zeglarzem zdecydowalismy mezem ze Zuzce wlasnie taki komplet kupimy. Wczoraj juz nawet zamowilam. kasiaromek zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia calej rodzince. mamamisiaczka oby Michalek jak najszybciej wyzdrowial gosiaa_p ja tez mialam taki ubiegly tydzien. Nie wiem co sie stalo ze niunia budzila sie co godzine i zdarzalo jej sie rozbudzac w nocy. Ale teraz jest juz lepiej czyli budzi sie 2-3 razy w nocy. Dla mnie tez kazda noc jest niewiadoma jak sie klade to od razu zaczynam myslec kiedy ona sie obudzi. Czasami sobie mysle ze ona czuje ze ja sie boje tych nocy. Cierpliwosci na pewno i my zasluzymy sobie niedlugo na przespanie calej nocki. Zobaczysz ile nam to radosci przyniesie. Dobrze ze dzisiaj juz piatek. W koncu wekend i cale dwa dni z corcia. Caly przyszly tydzien bede musiala chodzic na godzine 11 do pracy i siedziec do 18- stej. Dla mnie to masakra wole chodzic na rano, bo tak caly dzien zmarnowany, no ale coz musze odpekac bankowe dyzury. Zazdroszcze (pozytywnie) wszystkich slowek wymiawianych przez dzieciaczki. Moja to po naszemu nic. Czekam z niecierpliwością chodziaz na jakies jedno slowko. Co do calowania to tez nie lubi. Niby sie nastawia ale jak sie chce ja juz pocalowac, to szybko odwraca glowe. Nie jest niestety calusna, ale przytulic i ukochac mamusie to owszem. Dzisiaj ide z Zuzka do babci na noc. Maz wyjezdza na biwak z klasa wiec nie bede sama siedziala w domku. W zwiazku z tym w perspektywie mam cala przespana noc, bo babcia nie odpusci zeby nie isc z Zuzka spac. Zycze wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrowienia i caluski dla maluszkow. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 10:24 Witam z rana. mamomisiaczka mozemy podac sobie rece. ja tez mam za soba koszmarna noc. Od polnocy wymiotuje moja Weronika. Czekam az wstanie i pedzimy do lekarza. Boje sie ze sie odwodni, w czerwcu miala rotawirusa i wyladowalysmy w szpitalu. Nie chcialabym zeby sie historia powtorzyla A Tosi do kataru dolaczyl kaszel wiec tez wizyta w przychodni nieunikniona. Ech. Okropnie nie lubie kiedy dzieci choruja. Pewnie wyjazd z Ustki bedzie odwolany na jakis tydzien. A tu juz prawie maz w trasie po nas. ech.Milego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Straszny dół... 18.02.05, 10:27 Jak w temacie: dół, niehumor, obojętnie jak to nazwe czuję się fatalnie (( Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: Straszny dół... 18.02.05, 10:34 Kasiu wiem co to znaczy i mogę ci powiedzieć że na pewno minie . Ja też mam takie stany i zawsze mijają .Dziewczyny mają rację poćwicz albo rób cokolwiek żeby nie myśleć , pierz ,sprzątaj albo rób cokolwiek . Dla mnie pomaga . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 10:47 Hej, ciagle pisze pol slowkami wiec teraz troszke wiecej co u mnie. Gochagocha – kupilam wczoraj Morlinki - poledwice z indyka dla dzieci, ale widze dwa "e" i tak, to chyba nie do unikniecia, co? edytka7 – super że się tak wybawiłaś na weselu brata, u mojego brata wesele w kwietniu majjolla – co do kina to tak: moj maly raczkuje, wchodzi na pzrewijak, po schodach na sama gore, pzrynosi mi nowe zabawki, i je to co mu inne dzieci podadza mam wesolo, ale potrafie sie rozdzielic i robic 2 rzeczy naraz. A poza tym ja chodze dla samego wyjscia i spotkania innych mam Aha! Dwulatki sa pzreslodkie: pzrynosza mi chrupki, soczki i swoje zabawki i glaszcza Piotrusia jak laleczke po glowce mowiac "dzidzius, dzidzius!" A w jakiej firmie „dla kobiet” pracujesz? chetnie tez bym sie zatrudnila kali_jj – co do pzresadow ze mezatka nie moze byc swiadkowa to tez sie spotkalam ze strony pana mlodego - mialam byc swiadkowa u szwagierki, koniec koncow nie bylam bo odmowilam (malutki Piotrus a balam sie ze bede neidyspozycyjna biegajac z piersia do kamienia co 3 h) aania79 – rob prawko i pzryjezdzaj w odwiedziny! a tearz co u mnie: ostatnio zwolnilam z szukaniem rpacy - jakos spadla mi motywacja i zaczelam sie wahac, ale mam nadzieje, ze to minie. Niestety, nie daje rady juz w domu. Mimo, ze jak widze: czesciej wychodze i spotykam sie z ludzmi niz srednia krajowa , ale ja jestem nienasycona Chyba mam za duzo energii jak na ten metraz Wychodze wiec nawet w taka pogode jak wczoraj - snieg jak biala manna a ja brodze (ale w towarzystwie kolezanki) po sniegu za spychaczem (zeby pzrejsc) w Wilanowie. Chodze do kina i spotykam fajne mamy: niektore chodza co tydzien wiec mysle, ze z jakas sie moze zaprzyjaznie. Szukam kafelek i inncyh rzeczy do remontu lazienki, nadrobilam cala nominowana do Oskara czolowke filmow amerykanskich, zwiedzilam Bartycka, zadbalam o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne, zaczelam dostzregac plusy szczuplosci (jest juz 50 kg) tzn okazalo sie ze cellulit zniknal. Bardzo dziwne. Ja mam prawko od 2001, ale nieuzywane bo mi maz nie daje jezdzic. No comments. Chcialam jeszcze dodac, ze mnei nei zwolnili tylko poinformowali ze jak pzryjde 3 marca (do wtedy mam wychowawczy) to mnei zwolnia. Wybralam sie w zeslzy piatek na bal firmowy (szkoda, ze nie widzieliscie miny mego szefa) do Olsztyna aby zorientowac sie w sytuacji i wyglada na to, ze musza mi dodatkowo zaplacic odszkodowanie z powodu zwolnienia nie z mojej winy. Sporo osob w pracy nie wie o mojej sytuacji i pyta dlaczego NIE CHCE wrocic do pracy i zebym wracala bo bylo lepiej jak bylam, hehe. zrobilam wywiad na balu i poslzam do domu bo juz mi sie nei chcialo robic dobrej miny do zlej gry. Zeby nie konczyc tak smutno, dodam, ze chyba dam sie zwolnic bo wtedy musza mi zaplacic i to sporo Renia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 11:09 Ojej co sie dzieje z "naszymi " dzieciaczkami???? Może to jakiś wirus panuje i wszystkie wymitoują?? U nas naszczęście, odpukać nic sie nie dzieje, tylko te ząbki daja się we znaki czasem Zuziowa mamo ale się naprodukowałaś w swoim poście jak wy to wszystko pamiętacie, co, komu, itp.??? Ide kawusię sobie zrobić A co do złego nastroju, to tez czasem mnie dopada i wiecie co, podobno po odstawieniu piersi może pojawić się depresja :-o i jeszcze dochodzi nam ciągłe siedzenie w domu i już to robi swoje, chciały byśmy wyjść, poszaleć, a tu nie możemy i dlatego tak nas bierze. No i jeszcze brak wysypiania się do południa strasznie mi tego brakuje............ Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 11:30 No i jeszcze dużo, dużo, dużo cieplutkich przytulańców na zdróweczko A Oliwka na "tulimy" tuli się do nas albo do misiów Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 11:58 Witam przed weekendem . Kinia spi, a ja przy kawusi forumuję - miodzio) Co to za wstrętne choróbska znowu się przyplątały, mamomisiaczka i mamoweroniki przesyłamy dużo ciepła, niech idą precz od milusińskich. Wyobrażam sobie jak się denerwujecie, biedulki, ale na pewno wszystko będzie dobrze Kali_jj też nie cierpię kataru, a zwłaszcza trzech pierwszych dni ,ale po 7-u na pewno przejdzie , fajnie,że Igo lubi nocniczek, my na razie zaprzestałyśmy prób-do czasu, aha no i dzięki za przepis na roladkę - wypróbuję. Baszaj-fajnie, że Kuba w nocy nie chciał mleczka,a smoczek wystarczył, u nas jeszcze daleko do tego, zasypiamy przy ()i w dzień i w nocy,ale może też zakupię kołysanki do utulania.A na roczek planuję ubrać Kinię jak małą damę w jakąś długą sukieneczkę, a Kubę - moze jak młodego kawalera np. z muszką Ankopw - szkoda, że Twojej rodzinki nie będzie przy Was na roczku, na pewno będą z Wami myslami, ja na razie mam wszystkich przy sobie, ale gdy wybierzemy się w maju do mężusia, to też zostaną daleko na jakiś czas. Iwo_72 - chyba też zakupię ksiązkę o zasypianiu, w końcu moze jakiś cud nastanie i się wyśpię Doklina - my też dziś wybieramy się do babci, ale niestety przespana noc mi "nie grozi", bo babcia nie da cyca hihi Ainer1, wiesz ja też czasem zwalniam z szukaniem pracy, jak mam już dość, robię sobie wolne, nie zaglądam do skrzynki, nie szukam ogłoszenie, po prostu na trochę zapominam, a później do roboty ze zdwojoną siłą. I tak jak Ty mam prawko, mąż wyjechał, a samochód stoi nieużywany. Oj przydałby się ktoś do podszkolenia Aagnieszka12-nasza Kinia też robi tulimy tulimy, słodko prawda? Kabr4 - nie daj się dołom, główka do góry, na pewno przejdzie. U mnie też czasem się pojawiają, tęsknota za mężem, nieradzenie sobie z Kinią, jak się nawarstwi to buuu, ale w końcu przechodzi. Może idź sobie na spacerek, umów się z koleżanką albo może nowy ciuch albo fryzurka )) A u nas... Miałam jechać w ten weekend na szkolenie (aerobikowe).Tak się cieszyłam, babcia zorganizowana, w końcu na troszkę oderwę się od opieki na niunią, a tu buuu, odłożyli, bo za mało chętnych. Ale się wk... Może w późniejszym terminie, buu, dranie!! Więc muszę czekać na informacje kiedy. Więc zastanę w domciu, poczekam na telefon od małża, bo dzwoni w weekendy. i tyle. A.. ale jutro wybiorę się na salę "prawie baletową"- potańczyć z koleżanką - dam sobie w kość hihi. No i Kinia dziś w końcu zeszła sama z rogówki - super, cieszyłyśmy się obie. ) miłego dnia dla Wszystkich Buziaki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 12:37 Witam wszystkich! Ojjj Agnieszka, ten post co wyprodukowałam to najdłuższy post jaki w zyciu napisałam ), aż się sama dziwie , ale robiłam notatki co nie zawsze mi się chce, ale w tym przypadku miałam wyrzuty sumienia że tak długo milczałam. Zaraz pierwsza a ja w piżamie jeszcze (ups), lece pod prysznic zaraz bo mała śpi. Ja też dołączam się do tych co wciągneło allegro, chociaż ja nowa w tej kwestii. Właśnie dostałam paczuszkę ze ślicznymi body, oto link: aukcja.onet.pl/show_item.php?item=42135694 (zamówiłam z różowym nadrukiem) Kosmetyki to chyba trzeba być abrdzo czujnym i jednak ryzykownie kupować na allegro - ja kupiłam tusz do rzęs i jestem średnio zadowolona - chyba podróba - choć nie mam porównania bo oryginalnego nie znam. Ale miewałam lepsze tusze. Pozatym to mój wózek (porzyczony) się sypie - kółka zaczynają odpadać w trakcie spaceru (już ile patentów mój tata na nie wymyślił aby nie spadały), teraz zacięło się obniżanie poziomu - jak ja bym chciała nowy wózek na lato!!! Czytam jak to planujecie nowe wóżki - buuuu, ale mnie na to nie stać i będę musiała się przemęczyć . No a dzisiaj mam wychodne po latach - umówiłam się ze znajomymi do knajpki - mam nadzieję że będzei super!! Oki, kończe , lece pod ten prysznic i na koniec życzę zdrówka wszystkim chorowitkom. papa Ania Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 12:40 Zuziowa mamo - zazdroszczę wychodnego (pozytywnie) i miłego wieczoru )))) zabierzcie mnie ze sobą hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 13:05 Ja chcę więcej takich nocy jak dzisiejsza - moja córcia zasnęła o 21.30 na moim łóżku i obudziła się albo może zbudziła mnie dopiero o 3,40 rano wypiła herbatkę i spała jeszcze do 6,30 ależ miło z tej radości odśnieżyłam dzisiaj przez pomyłkę sąsiadowi samochód- tzn - myślałam, że to mój ale pudło nie chciało sie otworzyć dzwonię do męża (mąż w delegacji) a on nie odbiera i już piana mi się toczyła z ust, że nie mogę otworzyć samochodu a tu sąsiad podchodzi i mówi przepraszam ale to jest mój samochód- ja odśnieżam rejestrację i - o k.... nie mój - mój stał 2 miejsca dalej - sąsiad podziękował za pomoc w odśnieżaniu a ja śmiałam się ze łzami w oczach odsnieżając swój samochód. Szczyt inteligencji co?- mam nauczkę na całe życie żeby najpierw odśniezyć rejestrację samochodu - faktem jest, że sąsiad ma taki sam samochód jak ja może odcień szarości trochę ciemniejszy ale pod dzisiejszym śniegiem nie było widać -ale się ostro tłumaczę co ?- acha i jeszcze jedno ten sąsiad mieszka na moim piętrze tuż obok moich drzwi także będę się wstydzić za każdym razem jak go zobaczę. Tym miłym akcentem sciskam Was mocno i życzę zdrówka wszystkim chorowitkom - u nas dalej córcia ma katar. Pozdr. Maria Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: do ainer1 18.02.05, 13:32 ainer1 - Ty masz niezły pomysł. Tym razem potraktuję go ulgowo- gdyby chociaż był przystojny? - a tu nic a nic Pa Pa miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 13:50 Mstrus oby wiecej takich nocy jak dzisiejsza. A z tym samochodem to niezly numer. Swoja droga to u Was chyba rzeczywiscie strasznie zasypane. A u nas na Pomorzu plucha jest paskudnie, resztki sniegu splywaja z chodników. Co do wieczoru to ja chyba tez skorzystam z okazji spedzania wieczoru u babci i wybiore sie dzisiaj ze znajomymi na piwko. Siedze w pracy i mysle juz tylko o wyjsciu z niej. Nie wiem czemu nic mi sie nie chce. Czyzby to juz bylo przesilenie wiosenne (tylko czemu ja je mam juz ze 3 miesiace?). Pozdrowionka. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część IV 18.02.05, 20:56 romiszcze (Magda) tez mnie tak "wf" nastraja optymistycznie i choc wracam bardzo pozno, to mnie ten wysilek doladowuje I tez lubie ten bol) mstrus1 ale to ladnie napisalas o tych skrzydelkach i przyjaciolach..... Ja tez nie moge na siebie patrzec i dlatego sie zawzielam. Silownia, nie jem kolacji i troche zaczelam dbac o siebie - solarium, deoilacja itp. Aaaaale daleko mi jeszcze do wzglednego stanu. I do tego to czolgajace sie gdzies przy podlodze libido............ech. Ale dobrze, ze u Was tez tak kiepsko, bo myslalam, ze to tylko ja taka zimna jestem. Tzn. nie dobrze, ale dobrze, bo nie jestem taka odosobniona.....nie juz nic nie pisze, bo bedzie tak jak z ta Reni zazdroscia)) Na chwile przerwa. jade na silke. Potem jeszcze tu wpadne i nadrobie zaleglosci z czytania. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: kapcie 18.02.05, 20:56 dziewczyny wiem, ze niektóre dzieci które chodzą chodzą po domu już w obuwiu, u mnie problem bo albo mała kapcie ściąga albo kapcie spadają, co polecacie ale takie ze sztywna pietą? po tym szpitalu mała je w nocy a juz było tak dobrze, teraz siedzi z nią babcia i ciągle ją podkarmia więc chyba nauczyła sie często jeść no i nie możemy ja odzwyczaić od tego nocnego karmienia, awanturuje się; od jutra odzwyczajanie od podjadania najpierw w ciagu dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: kapcie 18.02.05, 22:02 Cześć dziewczyny Z moją córcią byłam u ortopedy jak chodziła już sama 2 tyg i powiedział żeby w domu dziecko jak najwięcej chodziło na bosaczka (czyli w rajstopkach lub skarpetkach z antypoślizgiem) a tylko na dwór lub w gości zakładać butki - moja córcia miała duże problemy zanim nauczyła się chodzić w butkach (takich domowych - ja akturat kupiłam płucienne z otworkami ze sztywną pietką - odobno ważne żeby piętka w bucikach była sztywna i wyższa koszt ja załaciłam 22 zł). Moja córcia chodzi w domku w butkach około 20 min dziennie i to zazwyczaj sama przynosi je żeby jej założyć - już dzisiaj jak obserwowałam to w tych domowych chodzi całkiem nieźle - ma trudności ze wstawaniem ale walczy dzielnie - w zimowych bucikach na dworzu umie chodzić tylko prowadzona za rączkę może dlatego że są cięższe a i ten kombinezon bardzo przeszkadza. Ania - odnośnie wózka - ja mam polski zielono beżowy - całkowicie sprawny z opcją spacerówki tylko że on jest duży i planuję na wakacje kupić spacerowkę także jeśli masz potrzebę to mogę Ci go pożyczyć na jakiś czas (dopóki się nie zdecyduję na drugie dziecko czyli około 2 lat) Jeszcze odnosnie tych ortopedów to są dwie wersje jedni twierdzą że dziecko powinno jak najmniej chodzić w bucikach inni że całymi dniami - wg mnie na "chłopski" rozum dorosły w butach jak musi być cały dzień to ma dość a co dopiero takie małe nóżki - także nasza panienka biega raczej w rajtopkach z antypoślizgiem chyba że gdzieś wychodzimy to zakładamy uszywniane butki - kapci miękknich nie stosujemy wogóle. Pozdr. Maria i Maryś P.S. córcia śpi ja też już zaraz idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: kapcie 18.02.05, 22:10 Ja tez sie chetnie dowiem jakie buciki dla naszych pociech sa najlepsze, i czy za czy przed kostke??? I jeszcze male pytanko, jak sie podaje kropelki fenistil, tesciowa ma mi przyslac ale nie wiem jak sie je dawkuje, z gory dziekuje. Potem moze cos wiecej napisze bo narazie Amelka wisi mi przy nodze i nie pozwala... Pozdrowienia dla wszystkich Anka z Amelka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&a=20728685 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&a=20728776 Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: kapcie 18.02.05, 22:11 Witam wieczorową porą. My dzisaj po raz pierwszy od chyba 2,5 tygodnia wyszłyśmy do ludzi. O 15tej pojechałam z małą do bratowej. Ja juz wychodze od środy ale Małgosi było to pierwsze wyjście i aż było miło popatrzeć jak juj sie busia smiała do śniegu. A ja wczoraj i dzisiaj zaszalałam w sklepach i trochę sobie ciuchów kupiłam, a co...rodzina szaleje na nartach to ja tez trochę radości musze mieć. zuziowa mama - witamy po przerwie, faktyczne MEGA pos ci wyszedł mama misoaczka - napisz co z Michałkiem, skończyło się mam nadzieje na tej jednej nocy??? P mama weroniki - a co z waszym zdrówkiem?? doklina - wyśpij się za mnie!!!!!! Ale masz fajną babciem że zabierze małą!! ainer - jak masz tyle energii to zapraszam do mnie, jest kawałek ze stegien do mnie to może piechotką?? )) to zart ale zaproszenie prawdziwe!!! mstrus - no to nieźle z tym sąsiadem. Powinien się zaoferować i oddśnieżyć twój marzenawl - podobno bartki robią fajne sandałki z wysoką piętą, które można potraktować jako kapcie!!! A teraz DOBRANOC wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 do ankopow 18.02.05, 22:13 Ja daję fenistil 2 razy dziennie po 10 kropelek (tak przepisał mi lekarz), a co do kapci to podobno lepiej na poczatku wysokie! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: do ankopow 18.02.05, 22:57 Hej na początku dziękuję wszystkim za wsparcie i rady co do zakończenia karmienia! Dzięki Dziewczyny! Hania marudziła tylko pierwszej nocy, teraz jest fantastycznie, Hania spi jeszcze lepiej, bo pobudka na mleko dopiero rano, ok 5-6.00, czasem później (chodzi spać nadal o 22, myslę, że to się zmieni jak nie bedę jej kładła na drzemkę po południu) i śpi jeszcze do ok. 9.0, czesm zaszaleje do 10.00).Jak przebudzi się wcześniej, to słabiutka herbatka HippW ogóle to juz o (.) zapomniała... Piersi też już ok. tzn jeszcze nie całkowicie puste, ale coraz lepiej, na razie to 4 dni i noce bez, także ok., ciekawe po jakim czasie mleko całkiem zniknie.Byłam u gina, powiedział, że tabletki a razie niepotrzebne na stop laktacjiNo i na reszcie mam receptę na anty))Uff, nareszcie Hania chodzi w bucikach Lemigo, fajowe, sztruksowe Kuki u nas co drugi dzień, sztuk 1 ech, niech przyjdzie ta wiosna, przegoni niehumory, doły i spadki libido!!! Pozdrawiam, lecę bo mąż przyszedł z pracy, pozdrawiam Olga i Haneczka - moje szczęście Ania ma rybki, a ja zająca - fajny? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Życzymy dobrej nocy 18.02.05, 23:52 Aby nasze skarby dały sie w końcu wspać rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: Życzymy dobrej nocy 19.02.05, 00:09 Jak mogłam zapomnieć??? po długim czasie przerwy mamy 3 ząbek!!!Górna lew jedyneczka przyszła bez bólu i płaczu)) majjola gratuluję raczka Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: Życzymy dobrej nocy 19.02.05, 04:02 Mstrus - dzieki Ola2004 - gratuluje zabka dla i fajnie ze Haneczka juz tak ladnie spi w nocy Majjola - ani sie obejrzysz jak Maja zacznie buszowac po calym domu, gratulacje Uff....nie dam rady nic wiecej napisac, jestem wypompowana............ Milego weekendu dziewczyny Pozdrowienia, Anka z Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla różne takie tam 18.02.05, 23:22 Hej Majka zaczyna RACZKOWAĆ, dzisiaj zrobiła pierwsze kroczki, hurrraaaa!!! Ainer: zmotywowałaś mnie; chyba następnym razem zostawię hipochondrię w domu i wybiorę się z Wami do tego kina, ale nie obiecuję, bo nie wiem czy moja hipusia nie będzie szybsza i mnie nie dogoni) Problem jest jednak w tym, że Maja dopiero zaczyna raczkować i obawiam się, że musiałabym ją cały czas trzymać na kolanach - nie wiem, czy ona to wytrzyma, no ale może do następnego razu będzie już pomykać. A jeśli chodzi o moją pracę, to jest to firma Avon - 'The company for women'. Wiem nawet, że kogoś tam szukają, a czym się zajmujesz, jeśli można wiedzieć? Jeśli chodzi o prowadzenie samochodu, to ja jeżdżę od kilku lat. Na początku miałam opory, żeby jeździć z Mają, ale przeszło mi chociaż nadal trochę się stresuję. mstrus; ale wiesz, świnia ten sąsiad, że Ci się nie zrewanżował i nie odśnieżył potem Twojego samochodu, przecież widział jak się napracowałaś. Jakiś "niedżentelmen". A jeśli chodzi o ślub to jestem pewna, że razem z chrztem czy oddzielnie - wspominać będę tak samo czule. Jeśli chodzi o kapcie, czy buciki to my jeszcze nie używamy, bo Majeczka jeszcze nie staje. Ja też przymierzam się do odstawienia małej od piersi. Trochę sobie tego nie wyobrażam, bo ta pierś ratuje nas często w nocy przed długotrwałym wyciem, ale kiedyś trzeba zmienić nawyki. ale śpik mnie ogarnia... dobranoc wszystkim ola Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: różne takie tam 19.02.05, 08:11 Cześć dziewczyny !! Ja dzisiaj tylko na chwilę bo mam strasznie dużo roboty a jestem w pracy . Niestety Michałek jest chory ma wirusowe zapalenie krtani . Dostał antybiotyk , syrop od kaszlu i jeszcze coś ale nie pamiętam jak się nazywa. Mam nadzieje że szybko mu przejdzie bo jak będzie tak dalej spał to ja do pracy będę przychodził na śpiąco . Pozdrawiam Edyta P.s. Muszę się pochwalić !!!! Mam cyfróweczkę !!!! Więc jak się tylko nauczę obsługiwać zaraz chwalę się jaki Michałek już duży . Edyta i chory (niestety) Michałek Michałek ma dziś Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: różne takie tam 19.02.05, 08:55 Cześć w sobotnie przedpołudnie Mam notatki to może skleroza mnie nie dopadnie Mstrus - tymi aniołami mnie bardzo wzruszyłaś, dziękuję! A co do sąsiada, że niedżentelmen to ja podzielam to zdanie, powinien ekspresowo odśnieżyć Twój samochód. Ty się napracowałaś, facet pojechał a my się pośmiałyśmy, średnio to sprawdiedliwe Co do dołków to doskonale rozumiem bo też mnie często nawiedzają, a mężowie są chyba ostatnimi osobami, które to rozumieją. U mnie też jest wyluzuj, po co się tak przejmujesz, eee tam itp. Aniu (zuziowa_mama)dziękuję Ci za to słowo o mnie i tacie. Może kiedyś się uda....Fajnie, że się odezwałaś, na gg czasami widziałam, że jesteś ale z komentarzem"pracuję, albo jestem zajęta", więc nie chciałam Ci przeszkadzać. Baszaj cieszę się, że Kuba wytrzymuje w nocy bez mleka, wiem że ciężko te nasze dzidzie nauczyć "ludzkich" zachowań zasypianie przy kołysankach - gratulacje! Edyta niech Michałek szybko wraca do zdrowia! Jak on sobie radzi z oddychaniem? U takich maleństw jak nasze zapalenie krtani jest bardzo męczące, współczuję!!! Precz choróbska! Doklina ale masz fajnie z babcią, może z moją Martyną też by pospała Ja niestety również ciągle w gronie mam niewyspanych Mamaweronki trzymajcie się dziewczyny dzielnie, mam nadzieję że nic gorszego już się nie rozwinie, moc zdrowotnych fluidów płynie............ Kabr4popisz do nas trochę, może dołek będzie mniejszy, mnie to czasami pomaga, choć też nie zawsze, pozdrawiam. Renia wyobrażam sobie, że z tą pracą to niezbyt miłe doświadczenie, ale z tego co pisałaś koledzy okazali się bardzo w porządku, to chyba miło dowiedzieć się, że brakuje im Ciebie. Sukcesów w jakiejś innej, lepszej pracy! A tą energią to się wspaniale dzielisz z nami, bo jak poczytam co Ty dziewczyno wyprawiasz to mnie to do działania mobilizuje, super.Mam pytanko - na tym 3 godzinnym spacerze byłaś z Piterkiem? Jak on wytrzymuje tyle czasu w wózku? U mnie po 1 1/2 godziny już jest stękanie na całego. reszta za chwilę bo biedna Agatka mnie potrzebuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Iwo 19.02.05, 19:21 Iwo, Dziekuje za zaproszenie, moze dojade via taxi i mąż mnie odbierze np. Bo ja to dojde wszedzie, byle by mi dziecko w wozku nei zamarznelo jak bede sie pzrez zaspy pzrebijac do Ciebie, bo busa zadnego nadal tam ni ma co? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: do Iwo 19.02.05, 19:42 ale do mnie bus jest ja tez zapraszam ja nie wejde do busa z moim wózkiem, ale jak ty masz parasolkę wogóle wszystkich zapraszam!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Zaproszenie, SPACERÓWKI i inne sprawy!!! 19.02.05, 20:40 Mamamisiaczka – zyczymy zdrówka Michałkowi, pamiętaj żebuy dawać młodemy trilac (jeśli dostaje antybiotyk)!!! Ankubek – ty czarownico nieźle ci poszło z tą pogoda i szefową. Jak będę miała jakiś problem to napiszę, coś mi wyczarujeasz )). Przesyłąmy już zdrowe fluidy Agatce!! Oby się u was to świństwo nie rozprzestrzeniło. A co do Małdosi to nie wiem dokladnie na co jest uczulona i troche się obawiam ze może na koty. Na pewno ja wysypuje jak ja zjem czekolade, pomidory i orzechy... Zobaczymy jak to będzie dalej. Majolla gratulujemy Majeczce raczkowania!!!!!!! Edytka7 – może jeszcze zadzwoią!! Trzymamy kciuki!! Nicole369 – zyczymy zdrówka!!!!!!! Oby bezgłos minął i obyś znowu mogła się cieszyć ślicznym „mama” Ainer – autobus jest tylko trzeba iść później około 600 m. Ja tam chodze na spacery więć jakoś się da!!!!! Spytam niani jakie jeżdzą autobusy i dam ci znać!! Aania79 - Oczywiście wszystkich zapraszam! Co powiecie o czwartku??? Może jakieś spotkanie warszawianek?? A teraz moje wypociny na temat wozków spacerowych / parasolek!! Chetnie usłysze też wasze opinie!! Nie wiem czy linki będą działac. Wszystkei miały regulację oparcia, ale raczej nie do całkowitego lezenia. Moim priorytetem była waga wozka. Graco City Sport Plus – wozek bardzo lekki, ale strasznie waski. Małgoś raczej się w nim nie mieściła, a co dopiero za rok?? Al. Enie każdy jest taki pulchniutki www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27513214-27510001.html Maclaren Wózek Techno XT , - wozek lekki, wygodny, łatwo się składa do małych rozmiarów, ale najdroższy z oglądanych przezemnie i nie ma pałąka przed dzieckiem! www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27513248-27510001.html Chicco London winter – słyszałam bardzo negatywne opinie o wózkach parasolkach chicco więc nie mogę się przekonnać i tez nie ma pałąka. www.bobasek.pl/kategorie/wozki/cat_6.php?id=2 Peg Perego Pliko – niestety troszke cięższy (9=8 kg) i dość drogi ale naprawdę fajnie wyposażony (folia, śpiworek), łądnie wykonany i Małgoś się bez problemu mieściła... familyshop.com.pl/TOWARY/PegPerego/Pliko_Completo.html Bebe Confort Allegor plus – strasznie krótkei siedzisko ale lekki i ma pałąk i łatwo się składa ale jak posadziłam Małgosię to bałam się ze się zsunie. Dość tani i fajnie wykonany!!! www.baby.com.pl/szczegoly.php?aukcja=&przedm=2344554&grupa_p=1&pwd[1]=/1/100792/100818/440034&strona=1&sortuj=&sess_id=1434162680 No to się napisałam!! Prosze dopiszcie swoje typy I ewentualne opinie!! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 10:02 Anetko Pomiędzy próbami przeczytałam Twój post !!! Bardzo mnie zmartwiła choroba Agatki !!! Trzymamy kciuki i kciuczki za Agatkę i za to, żeby Martynka się nie zaraziła !!! Nie mogę dziś czytac postów bo oczekujemy na gościa ale wszystko nadrobię w poniedziałek w pracy. Jakby ktoś miał ochotę pooglądać moją "grzeczną" dziewczynkę to zapraszam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=20766065 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=20766162 Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu (nie pisze nic więcej bo musze najpierw przeczytac górę postów, żebym wiedziała co i jak) Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 09:55 zaradziłam, drugą uśpiłam Asik6 znam kogoś wyjątkowego do podszkolenia w jazdach, ale to u mnie w Częstochowie, jak chcesz to dam Ci "namiary", naprawdę warto , gdybym wówczas była wolna to kto wie...A tak poważnie to ja też uważam, że bardzo dużo zależy od osoby, która uczyła nas jeździć samochodem. Aniu (zuziowa_mama)z allegro faktycznie różnie bywa. Ja kupiłam niedawno podkłady max factora dla siebie i koleżanki i jestem w 100% zadowolona, zawsze sprawdzam komentarze jakie ma osoba sprzedająca. A mąż wyszukał mi śliczny pokrowiec ze skóry na klucze, także czasami coś fajnego uda się kupić. Anka (ankopw)ja daję Fenistil 3*dziennie po 5 kropli. A chapcie Martyna ma dopiero od kilku dni - z Lemigo (mają atest), sznurowane, z usztywnioną pietą. Ortopeda u którego byłam kilka lat temu z Agatą, takie właśnie chapcie i buty poleca. Oczywiście najlepsze są ze skóry bo nóżka się nie poci.Martynia już się przyzwyczaiła i chętnie tupta w nich po mieszkaniu, łatwiej jej się stoi i chodzi, bo się tak nie ślizga. Skarpetki ciągle zdejmowała a chapci o dziwo nie. Iwona pisałaś, że Małgosia też bierze Fenistil, wiesz na co jest uczulona? Ola2004 to dobrze, że z piersiami już jest lepiej; gratuluję córci 3 ząbka. U nas nadal 2 i wypatrujemy następnego. Majolla witamy Majeczkę w gornie raczkujących, pociesznie to wygląda co? U nas niestety Agatka poważnie chora. Temperatura 38 i 39 st., trudno ją czymkolwiek zbić. Bierze antybiotyk, ale widzę, że bardzo powoli wraca do zdrowia. Ciężko jej oddychać i jest osłabiona, zupełnie nie ma apetytu, ale tym się akurat nie martwię, bo wiem, że jak wyzdrowieje to nadrobi zaległości. Martwię się natomiast tym, żeby Martyna się nie zaraziła, bo nie wiem jak ona poradziłaby sobie z oddychaniem (dlatego pytałam Cię Edyta jak Michałek?), Agatka jest już mądrą dziewczynką i robi wszystko tak jak jej mówimy, a co zrobić z takim duszącym się maluszkiem, aż mi skóra cierpnie na samą myśl. Czy Wy wiecie dziewczyny dlaczego jest taka ogromniasta zima? Pewnie nie, więc już mówię. To dlatego, że przy takich śniegach moja szefowa nie pojedzie samochodem w środę do Katowic. Będziemy jechały pociągiem, a ja nie będę musiała kłamać i całe szczęście bo bardzo nie lubię tego robić. Ot i wytłumaczenie Jeszcze słówko o tym pełzającym libido i zabieram się do jakiejś konkretnej roboty bo mi mieszkanie zarasta... (mówiłaś Iwo coś o terapii uzależnień). Po niektórych tabletkach antykoncepcyjnych tak właśnie bywa, ja tak miałam po Marvelonie - chyba dobrze pamiętam. Musimy dziewczyny jakieś magiczne sposoby posprawdzać bo szkoda tak "pełzająco" a lata uciekają Miłej soboty Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 10:04 Michałek dobrze sobie radzi z oddychaniem , on nie ma katarku tylko czasami kaszle , nawilżam powietrze z olejkiem olbas oil , i robie mu inhalacje. Mam nadzieję że szybko przejdzie . Jak mu coś przeszkadza to oddycha buzią . Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 10:19 Ej, Iwo, jaki odwyk? To jest takie fajne uzaleznienie! Ja tam ulegam i wcale nie mam zamiaru nie odwykowac Renia, jaka Ty jestes branza i specjalizacja. U mnie w firmie jesr rekrutacja do marketingu. Bank. Jesli Cie interesuje, napisz na priva, moge sprobowac Cie umowic. O rety! Co Wy z tymi dolami? Agnieszka12, kabr i jeszcze ktoras! Ja wiem, ze zima i brak slonca, ale glowy dp gory! Dziewczyny, juz tu, tuz, naprawde tupta do nas wiosna! Nie moze byc inaczej! Wytrzymajcie jeszcze troche! na mega dola proponuje poprzytulac sobie mocno swojego Anioleczka i wyplakac sie ze wzruszenia, ze macie taki skarb, a potem pomyslec, ze wszystko inne to nie jest funta klakow warte i juz! Usmiech prosze!! Mario, ale sie usmialam z odsniezenia samochodu sasiada Akcja jak z filmu z Benny Hillem) A ten buc to Ci powinien jakies kwiatki pzynajmniej w podziece przyniesc. Ale skoro nie przystojny...... Zdrowka dla wszystkich dzieciaczkow (Agatki, Martynki - oby Jej nie dopadlo, Michalka, Malgosi - zeby juz dobrze bylo i wszystkich innych) Lee, bo Jago nie potrafi zasnac, cos musze zaradzc. Buziaki, milej sobotki, Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe poprawki 19.02.05, 10:21 ...."sie odwykowac", a "nie nie odwykowac", ale mi sie napisalo! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Na doła 19.02.05, 15:30 Ja już planuję wakacje Gdy jest mi źle to myślę o lecie, o pobycie w Świnoujściu. Juz widzę szeroką plażę i Michałka biegającego na bosaka po piasku. Od razu mi lepiej. (czy też to widzicie?) Chcieliśmy jechać na kwatery, ale są one tańsze o 5 zł. niż hotel. Już mamy zarezerwowany pokój. Gratulujemy ząbków i nowych umiejętności dzieciaczków. A chorym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiamy i życzymy miłej soboty. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: Na doła 19.02.05, 16:22 Wieki mnie nie bylo, czytalam zaleglosci w ratach od tzrech dni. Teraz juz przeczytane, ale tak sie pomieszalo, co komu, wiec sie nie gniewajcie... Moja Nicole tez chora na zapalenie gardla i krtani, na szczescie po 2 kiepskich dniach zaczyna jej przechodzic. Edytko, u nas bez antybiotyku, za to smarowanie piersi i plecków mascia pulmex baby, calpol w czopkach przeciwbólowo i cebion multi 8 kropli. Wczoraj mala jeszcze miala totalny bezglos, a dzis juz sie odzywa. Na szczescie nie ma goraczki i kataru. Za to ja mam troche gorzej - leb mi peka, a katar do pasa. Tez mialam dola okropnego i zrobilam sobie plan - trzeba wziac sie za siebie. Zaczelam od fryzjera, mam teraz bardzo krótkie wlosy. Jak skonczy mi sie @@@ ide na solarium - delikatnie, bo mam bardzo blada cere, a na koniec zrobie sobie porzadne pazurki, na razie zapuszczam, bo nie chce tipsów. A potem bedzie juz wiosna i niehumory sie skoncza. Roczek robimy w weekend przed, beda babcie i chrzestni z rodzinami. Bedzie tort i uroczysta kolacja. W prezencie chyba dostanie jakis pojazd do ujezdzania... Jak tak piszecie o problemach z rodzicami i tesciami, to ciesze sie, ze mieszkami sami daleko od rodzinki, chociaz moja mama jest najlepsza na swiecie mama i chcialabym miec ja troche blizej siebie. Ale jesli chodzi o wtracanie sie w nasze sprawy, czy inne "zagrania" to jestem bezwzgledna i mówie wprost, o co mi chodzi. Tesciowa to chyba troche mnie sie boi - i dobrze, bo ona jest nieznosna. Gratulacje dla dzieciaczków nowych osiagniec, szczególnie raczkowania Majeczki, a takze nowych zebów, przespanych nocek i sukcesów nocniczkowych. U Nicoli z nowosci to najwazniejsza, ze zaczela mówic!!! Któregos pieknego dnia wstala i zaczela powtarzac jak katarynka: mama, tata, dada, baba. Najbardziej ciesze sie oczywiscie z tego pierwszego...Poza tym czesto stoi sama, nawet kilka minut i przeklada sobie cosik z reki do reki, albo uparcie podnosi cos z podlogi i odklada z powrotem, oczywiscie schylajac sie bez trzymanki. Na pytanie niani, gdzie jest mama (gdy jestem w pracy) rozklada rece w gescie" nie ma"... Z niania zegnamy sie w przyszlym tygodniu, naprawde mi zal, bo tak dobrze sie dogaduja z Nicole, ale niestety finanse mnie do tego zmuszaja, mzm nadzieje, ze zlobek bedzie good. Mam pytanie do jollyg i marzenywl - jak w waszych zlobkach wyglada spanie, bo ja bardzo sie martwie, ze Nika nnie bedzie mogla zasnac w takim duzym towarzystwie. Koncze juz. Acha, skorzystalam z linka do programu zmniejszajacego zdjecia, wiec niedlugo wstawie nowe na zobaczcie. Witam wszystkie nowe mamy, bo nie mialam okazji, ciesze sie, ze Nicole juz nie jest sama z 15-ego marca. Pa, pa....Marzena. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 :) no troche pzrydlugie mi wyszlo :) 19.02.05, 20:21 Czesc! A ja znowu pelna energii i mam nadzieje, ze troszke splynie na Was poprzez monitor Piotrus zdrowy, wiec mama szaleje i lata jak latawiec. Co do osiagnec to oprocz "mama" co nawija nagminnie (glownei jak sie cieszy, chce jesc czy ma kupe mowi "tata" "baba" i od dzis"dada" a wczoraj pokazal 3x pod rzad (musialam zweryfikowac - stad 3x) gdzie mama ma oczko, nos itp czy tylko ja mam takie wrazenie, ze nasze dzieci sa coraz fajniejsze i ciekawsze? Niesamowicie patrzec jak ksztaltuja sie ich charaktery. Serdecznie wspolczuje mamom chorych dzieci i samym poszkodawanym oczywiscie - zwlaszcza zapalenia krtani, sama mialam z 6 razy i wiem ze boli okrutnie. Mam nadzieje cicha, ze dzieki temu ze jest mroz (czasem) to powybija zarazki i bakterie i bedzie mneij chorob czego serdecznie nam zycze! Ania79 - "blizej" ma ostre teksty ale po angielsku, a tlumaczenie to tylko napisy wiec mysle, ze autko kolezanki bardziej go pochlonelo niz wszelakie "faki" Babeczki, jestem mile zaskoczona, ze chcecie mi pomoc Napisze jednak na priva, ok? Nie ma co sie wychwalac na forum no i nie na temat Ola2004 - ja wlasnie tez zakonczylam karmienie, ze 2 dni temu. Bardzo naturalnie to sie odbylo: bez problemow z malym, mna czy piersiami. I teraz mam ponownie biuscik nastolatki heheh, dobrze ze nie opadl - ale w pzrypadku wagi piorkowej grawitacja nie ma nic do rzeczy hiehie A pomyslec, ze mialam czasem i "C". Ale moge zalozyc swoja bielizne nareszcie! Ankubek - tak, na spacerki tylko z malym. Moj maly jest tak zaprogramowany, ze jak tylko wsadzam go do wozka, to zanim dojde do parku spi jak niedzwiedz zimą. Budzi sie zwykle po 2 godzinach. Oczywiscie w taka pogode jak teraz to ma na sobie kombinezon, butki (zaluje ze nei kupilam kombinezonu z bucikami od razu), spiworek a na to folie pzreciwsniegowa(jesli śnieży). Wiadomo - takie dziecko jak spi sie nie rusza wiec szybciej niz ja marznie. Z drugiej strony maly ma wiecej tkanki tluszczowej niz ja wiec wychodiz na remis Na koniec powiem, ze wlasnie dzis po raz 3ci z rzedu ogladalam sklepy z glazura, terakotą, bateriami, umywalkami, wannami, kabinami i wszystkim innym co mozna/nalezy/trzeba wstawic do lazienki Jak ja uwielbiam zmiany: burzenie, skuwanie, zmienianie tzn na czas remontu sie wyprowadzam hahahahhahah serio tylko narysuje plan: tu burzymy scianke, to wstawiamy, to kafelek taki a tu siaki itp Nasze mieszkanie kupilismy z drugiej reki a lazienka niestety najgorzej wygladala, reszta nam sie podoba, a ze nie nowa to nie zal ze Bromba wali, gryzie, pluje itp Aha! mąż dostal karte na Warszawianke z pracy - chcialabym sie tam z malym na basen wybrac, moze ktos byl i moze cos powiedziec? A mzoe sie ze mna umowi? Byloby milo. i w ten sposob wyczerpalam wiekszosc tematow Renia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonak10 Re: MARZEC 2004 część IV 19.02.05, 23:16 Cześć!! pisz dopiero teraz bo wyjechałamna cały tydzień, a nir jak myślałam na weekend. Odpoczęłam w Krośnie u rodziców, wczoraj przyjechał mąż i pojechalismy dziś na narty na Magurę. Było syper, przde wszystkim relaks. Teraz pisze na komp szwagra, w Krakowie będę już jutro i może wezmę się za wklejenie zdjęc - Iwo - śliczna jadalnia, moje marzenie. A mieszkasz w Polsce? Układ okrodu przypomona Wyspy Brytyjskie... Z tą depresją to chyba każdą z nas dopada, też mam takie chwile "beznadziei". Ale na szczęście po paru dniach mijają, gorzej jak do tego dojdzie okres, oj, wtedy bywam nieprzyjemna... Niestety mój Filip nie umioe zchodzić z łóżka, choć od dawna usiłuje mu tę umiejetnośc przekazać. On uznajer wersję na szczupaka. Na razie jestesmy u dziadków, więc i tak większośc czasu spędza na rękach...Ale jutro już przypomni sobie do czego służą te dwa patyczki na dole. Teraz pozdrawiam i obiecuję odzywać się częsciej jak wrócę. Papapapapa! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 07:26 iwonak10 - mieszkam w Warszawie, a widok z jadalni jest na boczną ściane ogródka więc faktycznie wydaje sie taki rozmiar londyński my juz po pobudce. Noc średnia,a le to raczej normalne. Dzisiaj po raz pierwszy zauważyłam że Małgośsię wściekała jak zrobiła kupe w majtki. Tak się domagał przebrania, że nawet jak ją przebierałąm to leżałą zadowolona i spokojna !!! a normalnie ćwiczymy zabawę w kotka i myszkę!!! Lecę zjęść śniadanko z małą. Ostatnio odmówiła jedzenia kaszek i domaga sie kanapeczek!!!! Czekam na odzew na temat wózków spacerowych tu na naszym forum albo na wątku który założyłam na edziecko zakupy! BEDE WDZECZNA bo nie mogę sie zdecydować!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=20793422&wv.x=2&v=2&s=0 Życzę miłej niedzieli!!! A chorowitki: chorobom mówimy dość !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac szczep bezzębnych przestał istnieć :) 20.02.05, 08:42 (tak mi się zdaje, że Zazulka była ostatnim jego członkiem), bo dziś jakieś 20 min wypatrzyłam coś, a potem wymacałam 2 tycie, tyciuteńkie, tyciutynieczkie szpileczki. Więc czas gryzienia, bileterowania nastał i u mnie Nic więcej nie napiszę, postaram się później zajrzeć i nadrobić zaległości w pisaniu (w czytaniu niewiele mam) Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 08:51 Iwona, ja na pewno sie wypowiem na temat wozkow, bo jestem tez bardzo w temacie, ale moze wieczorkiem, bo teraz wpadlam tylko na moment zobaczyc co u Was (zawsze jestes pierwsza rano) Buziaki, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 09:37 witam dziewczyny jeszcze nie przeczytałam wszsytkiego , ale prosze o przesłanie na mojego gazetowego maila waszych adresów email. u mnie wsio poszło w siną dal... z góry dzięki lecę poczytac forum.. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek dzieńdoberek 20.02.05, 09:52 Witajcie mamuski i dzieciaczki. Jaka kiepska nocka Kiedy to się zmieni? Michałek juz prawie zdrowy, a i tak budzi się w nocy co chwilę. Gratulujemy Zuzi "szpileczek". Życzymy wszyskim miłej niedzieli.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 10:17 aaaaaaaaaaaaaaaa i miłej niedzielki idziemy na spacerka.. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj na koniec niedzielki 20.02.05, 19:53 chłopaki się kapią a ja szybko piszę bo potem finał Mastersa w Londynie a Adam grać na kompie chce.. co tam zakonotowałam sobie w notatkach: - ola - fajny zając. Gratulacje kolejnego zębolka!!!!! - majjola - gratolacje z okazji raczkowania!!!!! - colud - gratulacje z okazji szpileczek!!!!! co to ja chciałam.. achaś padł nam komp i wczoraj robiliśmy mu mały lifting... i juz chodzi choc wiele rzeczy na nowo trzeba instalować. Ale już troche lepiej chodzi. Nie mam ( jak już wcześniej pisałam) adresów mailowych...niestety archiwizacja sie udała ale teraz sa kłopoty z otwarciem zarchiwizowanych plików w tym książki adresowej. jak mus to mus!!! katar juz mi przeszedł.. tzn.ten tradycyjny , bo teraz (jak zawsze) zmagam się z tym co z zatok złazi.. katar mam 4 dnia a potem dwa tygodnie się męczę... co do bucików.. mamy w domu dwie pary ..ale bezfirmowe. jedne po starszej od Igora siostrzenicy Adama. Zakładam mu butki sporadycznie, bardziej po to by sie przyzwyczaił że ma cos na nóżkach innego niż skarpety... ale coraz bardziej przekonuje się, że trzeba coś kupic do biegania po domu. Bo choć Igi jeszcze nawet sam nie stoi to rwie się do łażenia za ręce - choć jestem takim ćwiczeniom przeciwna.. ale sam wyciąga rączki do góy, żeby go prowadzić, więc i butki trzeba zakupić. Ale skałaniam się ku takim a la "społem" dziurka na paluszkach i wysokie do kosteczki. a propos społem .. to w sobote miałam przygodę w sklepie tej "marki". Pani (młoda dziewoja) wydała mi 10 PLN za mało, kiedy wróciłam sie do sklepu i wywiązała się dyskuja (niemiła ani dla mnie ani dla tej młodej ekspedientki).. bo pieniądze wyparowały.. ale najlepsze było to , że panienka się zdenerwowała przeokrutnie i stoją w kasie machnęła ręką na mnie "proszę stąd wyjść!!!!" wykrzyczała w moim kierunku.. nakrzyczała na mnie na co ja oczywiście z kierowniczką rozmawiając, że należy szkolić personel. a nie jakieś nieopierzone zatrudniać. ona jest dla mnie- klienta a nie ja dla niej. poza tym jakoś nie poszło strasznie w awanturę słowną.. a ona do mnie, że mam wyjść!!! no trudno.. robić zakupów tam już nie będę. poza tym, ani ja nie widziałam ile tak na prawdę jest w kasie w porównaniu z wydrukiem z kasy .. i kasę przeliczała ta sama co mi resztę wydawała.przemilczę. wkurzyłam się nieźle - głównie z powodu tego, że ekspedientka na mnie nakrzyczała, że mam sobie iść.. w sobotę też ja zalałam kuchnię bawarką (blat, mikorfale, ścianę... i inne rzeczy stojące na widoku) a wieczorem Adam zalał łazienkę (kafelki prawie schodzą.. a woda wypływała przez nieszczelną już fugę..) wrzucił skarpetki po pracy do umywalki (by przed wrzuceniem ich do kosza z brudną bielizną je przeprać) odkręcił wodę i wyszedł z łazienki bo towarzyszył mu tam Igor próbujący rozmawiać ze swoim przyjacielem sedesem... powiem tylko, że jak odkryłam źródło tajemniczego szumu w łazience.. okazało się że w bojlerze nie ma ciepłej wody.. a mieści on 80 litrów takowej.... na szczeście sąsiad nie mówił nic że coś mu cieknie z sufitu.. co do pracy mgr to we wtorek zawożę do dziekanatu pismo o przedłużenie terminu o miesiąc... niestety braknie mi ze trzech tygodni.. a dostęp do biblioteki mam w tym momencie zamknięty- a jest mi on niezbędnie potrzebny!!!! no to chyba na tyle. ponawiam apel do Was kochane.. o przesłąnie mi na gazetowego waszych maili.. szczególnie te z Was do których do tej pory coś tam wysyłałam... no i miłego wieczorku.. chyba nadrobiłam dzisiejszą ciszę forumową... pościkiem... jola czy dobrze widze na gg że Hania chorutka?? Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Małgos znowu chora 20.02.05, 20:13 <a, doła, bo Małgoś znowu chora. W sonotę byliśmy na kontroi po chorobie, odstawiliśmy antybiotyka dzisiaj od rana leci jej z nosa katar niemiłosierny, kicha i nawet czasai zakaszle. Jak zobaczyłąm ten kater to poprostu się rozpłakałam.. poprzedni leczyliśmy 3 tygodnie i skończyło sie na antybiotykach. Nic mi sie nie chce wiec ide spac... Przepraszam ze na tak smutno Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe do Iwo 20.02.05, 20:48 O rety, Iwona, znowu!? Daj Jej te kropelki L52. Sadze, ze nie zaszkodzi, a moze pomoc. Jagodka juz dwa razy na tym ladnie wyszla. To sa krople homeopatyczne, wiec nie powinny kolidowac z innymi lekami. Spytaj lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 20:22 Aaaaa zapomniałam jeszcze coś... Adam przez kilka ostatnich dni miał mozliwośc bycia wieczorem w domku i usypiania małego - wyobraźcie sobie, że zajmuje mu to 5-7 minut (zobaczymy co to dzis będzie..) a jak ja przedwczoraj małego usypiałam, to dostał czkawki i zasypiał 35 minut usiłując znaleźć wygodną pozycję leżącą na brzuchu tak, żeby butla z picie stała i żeby dało się z niej pić.. leżąc buzią na tej stojącej butli. usmiałam się z tych jego wygibasów przeokrutnie.. a i małża muszę mojego pochwalić... dostał od niego dziś pięć tulipanków.. czyżby czyżyk? miał coś na sumieniu???? idę się kapnąc.. i właśnie sobie przypomniałam że jeszcze dziś na BBC Prime o 20,50 jest "zupełnie nowe życie".. i co tu oglądać.. snookera czy BBC.. ale mam dylemata.. aż wstyd! miłego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 21:01 Witam w niedzielny wieczór, no ja dzisiaj jako tako egzystuję ale wczoraj było "grubo" ;P. W piątek poszalałam i wróciłam z imprezki o 5-tej rano!!!! (dzięki asik_6 za życzenia udanej zabawy )) NO więc jak się domyślacie bawiłam się super fajnie, za to wczoraj ledwo żyłam z niewyspania no i co tu będę ukrywać - przez kacyka co mnie trochę pomęczył (ojjj nie ta kondycja co kiedyś hihi). Ale dwugodzinny spacerek z Zuzią na świeżym powietrzu dobrze mi zrobił ). cloud-ac - gratulacje dla pierwszych ząbków (ząbka) u Zuzi ola2004 - zajączek jest super! mamamisiaczka - gratuluję cyfrówki! iwo71 - dzięki za powitanie i życzę zdrówka dla Małgosi - bidulka ((( ankubek - zdrówka dla Agatki. Racja, jak jestem przy kompie to najczęściej pracuję, ale ostatnio nadrobiłam wszystkie zaległości więc mam nadzieję że będęmiała więcej czasu na nasze forum plus małe pogaduchy na GG )). mstrus1 - dziękuję bardzo za propozycję pożyczenia wózka, jesteś kochana. Po moim wyżaleniu się na forum, dziadek wziął się za naprawę i doprowadził wózek do stanu używalności, więc narazie póki co dam radę i będę jeszcze nim jeździć, ale dziękuję za propozycję i będę pamiętać na przyszłość , jakby mój wózek już zupełnie odmówił posłuszeństwa. kali_jj - mój e-mail to costadorada@interia.pl Będę kończyć, idę spać, dobranoc wszystkim Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 22:22 U nas nocki trochę się polepszyły nie będ o tym długo pisć żeby nie zapeszyć - córcia przesypia ciurkiem od trzech nocy 5 h. - a później to już jest walka do 0,5h ale i tak wg mnie super Gratulacje nowych ząbków; zdrówkaamy dla chorujących - wg mnie u naszej córci katar się już skończył ale jeszcze podaję jej Groprinosin na wzmocnienie; kinder biovital gel, wapno i wit C - na spacerki staramy sie wychodzić codziennie na około pół godziny. U mnie psycha lepiej - może przez to że przez ten śnieg jest widniej na świecie a i córcia lepiej śpi - jutro niestety do roboty ależ mi się nic chce - bardzo bym chciała pospać dlatego już kończę i życzę Wam spokojnej przesanej nocy i uśmiechu na cały tydzień. Pozdr Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 22:36 Cześc mamuśki! Chcę wam tylko napisać o tym jak spytałam się mojego synka czy mógłby tej nocy trochę lepiej spać. Wiecie co on zrobił? Kiwał głową że NIE !!!! Ładną mam perspektywę tej nocy. zuziowa_mamo nie pamiętam kiedy ostatnio miałam kaca.Nawet takiego malutkiego.Ale jakos za tym nie tęsknię.Piwko owszem chętnie piję ale na jednym się kończy. Zawsze obawiam się tago że nie będę miała siły wstać w nocy do Michałka.A on niestety jeszcze się budzi. Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrej nocki i oczywiście dożo zdrowia dla chorujących. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: na koniec niedzielki cz.II 20.02.05, 22:23 Hej wieczorową porą, Mamomisiaczka, Marzeno, Iwo; dużo zdrowia dla Michałka, Nicoli i Małgosi. No i dla wszystkich dzieciaczków, jeśli kogoś pominęłam Iwo, ja niestety w parasolkach rozeznania jeszcze nie mam. Mam spacerówkę Bebecar Tracker City, z której jestem w sumie zadowolona. Są pewne mankamenty, ale który wózek ich nie ma? Mam wrażenie, że siedzisko jest za wąskie, przynajmniej dla dziecka w kombinezonie. Ankubek, no to przynajmniej Tobie zima sprzyja Kasiaromek, my też planujemy wakacje. Jedziemy nad morze w czerwcu ze znajomymi i dzieciaczkami. Jeszcze nie zaczną się wakacje, więc nie będzie tłumów, a ma być gorąco. Może ktoś jeszcze się wybiera i ma chęć się z nami wybrać? Renia, ja też mam w sobie ogromne pokłady energii i czasem mnie roznosi jak długo siedzę w domu, ale też jestem straszny cykor jeśli chodzi o zdrowie Majeczki. Może dlatego, że już 2 razy lądowałyśmy w szpitalu i mam ślad na psychice Cloud, witamy Zuzę w gronie gryzoni! Kali, okropne z tym sklepem. Wyobrażam sobie jak musiałaś się czuć. Ja też zrobiłabym awanturę. Nie martw się; mówi się, że są ludzie i parapety Powodzenia z pracą magisterską! Zuziowamamo, dobrze że się wyszalałaś. Ja też już potrzebuję się wyszaleć. Jak odstawię małą to się urżnę jak nic A u nas: Majka rozkręciła się z raczkowaniem i daje po całym pokoju. Wczoraj zlazła z wykładziny na podłogę, nóżki się rozjechały i klapnęła na pyszczek. Płacz, krew się lała, warga jak balonik, tragedia!!! Przyłożyłam sodą i dziś prawie śladu nie ma, oprócz przecięcia na wardze – musiała sobie ząbkiem przeciąć. Majeczka budzi się rano z nami w łóżku (bo po wczesno-porannym karmieniu już ją z nami zostawiam) i budzi nas klepaniem. Klepie mnie i mówi mama dopóki się nie obudzę. Jak otworzę oczy to idzie klepać Arka. No normalnie komedia!!! A dzisiaj po klepaniu otworzyłam oczy i mówię do niej jak zwykle „cześć”, a ona na to „cest”. Nie wierząc własnym uszom ponowiłam próbę i efekt ten sam. Powtórzyła ze 4 razy. Nie śniło mi się, bo Arek też słyszał. Wzruszyłam się. Jeśli chodzi o mówienie, to Majka ma obcykane mama, tata, baba, lala, dada (?), papa, nie lub ne z kręceniem głową (zwłaszcza jak jej wciskam papu) i tat z potakiwaniem, „tou” (tu albo to) no i gada w swoim języku różne takie tam. Śpiewa ze mną piosenki; ijaijao albo ajajaj. A ostatnio usypia lalę; buja na kolanach i śpiewa aaaaaaaaaaaa. No to dość tych przechwałek. No ale czasem trzeba się pochwalić córą, no nie? Pozdrowionka ola Odpowiedz Link Zgłoś
iwonak10 Re: MARZEC 2004 część IV 20.02.05, 23:51 Wkleiłam zdjęcia! Zobaczymy kiedy będą.Jestem już w Krakowie, jak wpadłam to od razu pranie, szorowanie łazienki i przede wszystkim podlewanie kwiatków. Piotrek był sam przez tydzień, więc wymagały "podratowania". Filip od tygodnia ma "śróbkę w dupce", nie usiądzie na sekundę! Nie wiem jak to będzie w Krakowie jak będę sama. Bylismy dzis na sankach, posiedzi, pozjeżdża ale jest przy tym strasznie poważny. Pozdrawiamy, papa (12 w nocy!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac hip hip huraaaa dla Małgosi :) 21.02.05, 00:46 Wrrrrrr. Napisałam taaaaaaaaaaaaki post i ta chol!!!@@#$%%^&*&&&@!!! gazeta zeżarła go, więc krótko i to co spamiętałam. Małgosiu - nasza pierwsza marcowa solenizantka obchodząca okrągły roczek życzymy Ci by Twoje dzieciństwo upływało w beztrosce, uśmiech nie schodził ze ślicznej buzi, choroby omijały szerokim łukiem, z dnia na dzień byś rosła zdrowo i rodzice rośli razem z Tobą (ale z dumy) i wszystkiego co najlepsze A to obecne choróbsko wyganiamy specjalnym kijem i miotłą na choroby - sio! Czytam co dzień, trochę w pracy, czasem w domu, ale ogólnie przyznam, że i pobieżne się zdarza czytanie Ten nasz marcowy wątek najbardziej aktywny Aniu (ann.kn) gratulacje nowej umiejętności dla Martynki! Życzę Ci żebyś ją zawsze dogoniła Edytko (mamamisiaczka) ważne, że rozmawiałaś z mężem, że nie jesteś z tym sama. A pomysł z tą wodą jest wg mnie niezły. 3mam kciuki za poprawę zachowania teścia Jak ty te ćwiczenia robisz, że już masz tyle kg na minusie??????? (u mnie dziś dopiero 7 dzień) Reniu (ainer) nie zazdroszczę Ci takiej pracy i jak możesz to szukaj takiej, która odpowiada Tobie. Bo w końcu pracownik jest wydajny jak zadowolony Aniu (aania79) no to brawo za odwagę i zapisanie się na prawko Ja mam od 4 lat a jeździć uwielbiam (oczywiście szybko). Justyna (doklina) i Kasiu (kabr4) za was też 3mam kciuki! Olu (majjolla) bardzo ciekawy pomysł z tym połączeniem uroczystości (ja nie wiedziałam, że tak można) i myślę, że będzie super, tylko przed będziecie mieli urwanie głowy do kwadratu A Maja jest rzeczywiście zdolna! Chwal się! Iwona (iwonak10) ależ Ty blisko mnie byłaś Następnym razem zapraszam do Sanoka to całkiem niedaleko Karolina (kali) brawo za tatusia i trzymam kciuki za pracę! I więcej nie pamiętam z imienia za co serdecznie i szczerze żałuję i postanawiam się poprawić Jeśli chodzi o chodzenie to Zazul ma butki miękkie, w tych ze sztywną kostką nie umie chodzić...hehe. Chodzi jakby miała zużytą gumę do żucia na podeszwie... W chodziku szaleje już. Jazdę figurową na łyżwach w przyszłości na pewno będzie doskonalić Bije brawo co chwila, komicznie to wygląda - bęc na pupę a ona brawo Z mówieniem u niej słabiej, bo tatuś w ciągu dnia mało widocznie do niej mówi (a dziecko tylko wtedy uczy się rozumieć, mówić jak się do niego mówi dużo, ale proste zdania), a ja nie zdążę do wieczora tego nadrobić. Waga - 8,5kg (dane sprzed tygodnia). Tatuś chyba za słabo karmi Nocki nadal bez zmian czyli często budzi się (może to szpileczki dokazują?), a jak od razu nie podejdę to ona wstaje i wyje (taki metraż, że jest z nami w pokoju). Karmienie naturalne szczątkowe, tzn. tylko w nocy i tylko po razie z każdego ( . ), w nocy też po północy tak do rana idzie butla 240ml bebiko 2gr - temp. pokojowa (wiem, co sobie myślicie, ale jakoś Sara i Zuzka żyją po tym, mimo ostrzeżeń producenta o sposobie użycia). A dziś idę z Zuzką do lekarza, bo katar się nie kończy, a gardełko też nie chce się wyleczyć, choć kaszlu już nie ma. Zmykam w końcu, bo już nieźle późna godzina! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: hip hip huraaaa dla Małgosi :) 21.02.05, 07:09 Dziękujemy za piersze w tym dniu życzenia dla Małgosi!!! My po fatalnej nocy! Katar zatkał Małgosię na amen. Zaraz dzwonie do lekarza, bo przeciez w sobotę skończyła antybiotyk a w niedzielę znowu chora!! Coś nie tak!! A do tego fatar jest dzisiaj ropny!! Ładne urodzinki nam się zapowiadają. Czy wasze dzieci też próbują tłuc inne dzieciaki?? Moja Małgos jak ma towarzystwo w swoim wieku ot najpierw wali po głowie a później mowi "kooooo" (oznacza to mniej wiece kocham) i głaszcze. Nie wiem jak reagować. Oczywiście pokazuję ze nie wolno i mówię że dzieci ssą cacy ale jakoś to jej nie przekonuje!!! Dobra kończę lece do mojej zasmarkanej jubilatki!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe 100 lat dla Malgosi!!!! 21.02.05, 08:26 Malgosienko nasza kochana, rosnij zdrowiutka, madrutka i sliczna. Daj Mamusi z okazji swojego roczku pospac troche i nie choruj juz wcale!! Zyczymy Ci z Jagodka samych radosnych i slonecznych dni. Iwona - pamietasz jak bylo rok temu? O Boze to juz rok! Jak to zlecialo! Napisz co powiedzial lekarz! Spytaj o te kropelki L52..... . Wyobrazcie sobie, ze polozylam wczoraj Jagodke spac, a ta zaczyna mi mokro kaszlec, poplakiwac przez sen i wic sie jak zmijka (a wszystko z zamknietymi oczkami). Mysle sobie, ki diabel, o co chodzi, przeciez pierwsze oznaki przeziebienia zwykle sa zupelnie inne. I....wpadlam na to! Spiworek, w ktorym spala, pralam wczesniej w Vanishu, bo byly plamki z herbatki. Wyplukolam go wprawdze 3 razy, ale to widocznie za malo. Na szczescie wpadlam na to i wyciagnelam Ja z tego spiworka, okrylam kolderka i .... jak reka odjal. Juz po kaszlu. Nie chce nawet myslec co by bylo, gdybym ja tak cala noc narazala na taki alergen. Co do wozkow: nic jeszcze nie ogladalam na zywo, tylko w internecie. Ciagle sklaniam sie do Peg Perego Atlantico, ale mysle tez o jakiejs taniej malej parasolce na krotkie przejazdy, tak jak ma Renia. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Jeszcze do Iwo o wozkach!!PILNE!! 21.02.05, 09:06 Iwona na Allegro jest wystawiony taki Maclaren, jak Ty chyba chcesz www.allegro.pl/show_item.php?item=41693925 Tylko szybko, bo aukcja sie konczy za 5 godzi. Moze prezent dla Malgosi na roczek? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek WSZYSTKIEGO NAJ.....MAŁGOSIU !!!!!!! 21.02.05, 09:29 Mała jubilatko życczymy Tobie i całej Twojej rodzince dużo zdrowia i radości. Bądź grzeczniutka i nie bij innych Słuchaj rodziców i Anię. Serdecznie pozdrawiamy i skończcie już z tymi choróbskami.Bądzcie ZDROWI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: 100 lat dla Malgosi!!!! 21.02.05, 09:35 Małgosiu razem z Michałkiem życzymy Ci duuużo zdrówka i żadnych chorób !! Żebyś jak najszybciej wyzdrowiała i miał cudowne pierwsze urodziny . nicole369 - gratulacje pierwszych słów dal Nicoli . Teraz będzie z górki. ainer1- zazdroszczę remontu . U mnie też by się przydał , ale na razie nie mam co zrobić z miśkiem . Może za rok . cloud-ac - gratulacje pierwszego ząbka !! Juz niedługo będziesz miała ich dość jak zacznie cię gryżć . Ja też na początku sie cieszyłam a teraz wspominam dobre bezzębne czasy . Ja ćwiczę normalnie jak jest napisane . Kilogramów może dużo nie ubyło ale obwód pasa się zmniejszył . kasiaromek- my też się wybieramy na wakacje nad morze , tylko my do Kołobrzegu i chyba też w czerwcu . Michałek czuje się troszkę lepiej chociaz dalej męczy go kaszel i doszedł jeszcze okropny katar. Mam nadzieję że niedługo przejdzie bo nie moge się patrzeć jak się męczy. Do ochrony żołądka podaję mu lacidofil (albo jakoś tak ) . Za to teraz mnie chyba coś bierze bo od wczoraj strasznie boli mnie gardło . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Specjalnie dla Małgosi:))) 21.02.05, 09:15 Małgosiu nasza kochana! Uśmiechaj się codziennie od samego rana, niechaj słoneczko zawsze dla Ciebie świeci, tego Ci życzą dorośli i dzieci. Bądź zawsze zdrowa i wesoła i niech sie Tobą cieszą wszyscy dookoła. Z naj, naj, najlepszymi życzeniami urodzinowymi przesyłamy ten króciutki wierszyk, Gosia i Matik Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 09:27 Ale jestem zła!!!! Miałam spłodzonego mega posta, na bieżąco odpowiadałam na wasze posty, aż tu znienacka podbiegła mała zakała i wyłączyła mi komputer!!!! Grrrr!!!! )) Teraz to nie wiem czy odtworzę to co napisałam, ale spróbuję. Na początek najważniejsza dziś rzecz: MAŁGOSIU Z OKAZJI PIERWSZYCH URODZINEK ZYCZYMY CI DUŻO RADOŚCI, MIŁOŚCI I UŚMIECHU NA TWOJEJ ŚLICZNEJ BUŹCE. NIECH RODZICE BĘDĄ Z CIEBIE BARDZO DUMNI! Doklina - nie, nie czekam jeszcze! Dwa tygodnie temu pisałam, że zaszczepiłam się przeciwko różyczce i 3 m-ce muszę odczekać Ale dzięki za gratulacje, Tobie Reniu również )) Romiszcze-dzięki za gratulacje. Romek na szczęście dotarł, chociaż mówił, że dawno nie jechał w tak fatalnych warunkach (a ze względu na swój zawód jeździ bardzo dużo, bywa nawet 5 tys. km w tydzień) Doklina ja czasem nie mogę wejść na eDziecko, więc wchodzę przez Gazetę. Ola2004 - zajączek super i na topie, bo święta coraz bliżej. Gratulujemy Hanusi ząbka!!! A co do piersi to ja nie karmię już miesiąc, a mleczko jeszcze w nich jest. Rozmiar mam już swój, stare biustonosze pasują. W piątek przyszła sukieneczka z allegro dla Ingi na roczek. W rzeczywistości wygląda superowo, o wiele lepiej niż na zdjęciu. Na roczkowy prezent kupimy Inguni rowerek albo coś na biegunach. Myślę też nad pchaczem - jeździkiem. Fajny jest z fisher price, bawiła się ostatnio takim u znajomych i była zachwycona. Nicole, mamamisiaczka, iwo i ankubek, (i wszystkim których pominęłam) życzymy zdrówka dzieciaczkom! majjolac - super! Gratulujemy pierwszych czworaczkowych kroczków!!!! Ingusia nosi w domu kapcie (ale nie zawsze jej ubieram) Lemigo, za kostkę ze sztywną podeszwą. Mario rozbawiłaś mnie tym autkiem. Niedawno dostałam maila o identycznej sytuacji. aniu-zuziowa mamo, może poszukaj wózka na allegro. Nie tak dawno widziałam Maxi- cosi, który w sklepie kosztuje przeszło tysiąc, sprzedał się za 350 zł. Był praktycznie nowy, chyba kupiony latem. Pisałam wam, że byłam w ubiegłym tygodniu na piwku z koleżanka,mi? A jutro jadę na nartki, ale się cieszę! ) Czy wasze maluszki też tak lubią słuchać muzyki? Inga tylko wsiada do krzesełka do karmienia to pokazuje na magnetofon i muszę jej włączać. Wczoraj w kościele znów były tańce i śpiewy Lecę, bo mały odkurzacz coś z podłogi zbiera Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 09:31 Zapomniałam jeszcze napisać, że w nocy spuchł mi środkowy palec w lewej ręce i boli przy zginaniu. Wygląda jak balon. Nie wiem czemu, nigdzie się nie uderzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: sto lat dla Małgosi 21.02.05, 09:45 Wszystkiego najlepszego dla Małgosi z okazji pierwszych urodzinek. Ale dużo tych postów, przeczytałam ostatnie sto, na resztę nie mam czasu - jestem w pracy. Przez ostatni tydzien byłam na opiece - dzieci były chore, oboje grypę. Myślałam że oszaleję z dwójką chorych dzieci w domu - gorączka 39 non stop, no ale w czawartek było na tyle dobrz, że zostawiliśmy dzieci u rodziców i pojechaliśmy na 3 dni na Chopok. Było super - wyjeżdziłam się za wszystkie czasy - bolą mnie wszystkie mięśnie. Jak fajnie jest czasem gdzies wyjechac bez dzieci, totalny luz. Moja Karolinka ma roczek za tydzien, ale bedziemy później odprawiać, bo to w poniedziałek, Karol w Warszawie, ja w pracy. W tym tygodniu będę miała wyniki restów alergicznnych - aż sie boje pomyśleć na co wyjdzie. Karina Zmykam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: sto lat dla Małgosi 21.02.05, 10:25 Sto lat sto lat nichaj żyje nam: MAŁGOSIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gorące buziaczki przesyła też Igi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: sto lat dla Małgosi 21.02.05, 11:19 Iwonko - gratuluję przede wszystkim Tobie - Twoja Córeczka ma roczek, a Ty zdałaś egzamin z jej niemowlęctwa na 5 z plusem Małgorzatko! Rośnij zdrowa, mądra i piękna, i żeby ten dzień, mimo choroby upłynął Wam miło! cloud-ac - I ząbek, to dopiero radość-z co dopiero dwa na raz!Gratuluję! mamamisiaczka - zdrówka dla Misia, a Ty też nam nie choruj Edyta! kj74 - Kasia, co z tym palcem? U nas ok., właśnie zaświeciło słonko w szyby i zastanawiam się, czy wybierać się na sparcer i znosić ten wózek...a właśnie, już go obfotografowałam i mam zamiar sprzedać, i podobnie jak wiekszość z nas mam dylemat co kupić...chciałam Walkera BD, ale dużo osób na niego narzeka, w tym ankubek-Aneta...już nie wiem mam mętlik totalny!Najgorsze że spacerówki nie mają przekładanej rączki, a ja się przyzwyczaiłam, że widzę Haneczkę, przynajmniej jak śpi, a śpi na spacerku prawie zawsze...Węc przeczesuję net w poszukiwaniach... Przy okazji też szukam czegoś na roczek, też myslałam o czymś na biegunach Hania coraz częściej sama robi parę nieśmiałych kroczków, i sama wstaje - tzn. bez trzymania się czegokolwiek Pozdrawiam Was! Olga i Haneczka - moje szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: sto lat dla Małgosi 21.02.05, 11:57 STO LAT, STO LAT NEICH ŻYJE, ŻYJE NAM Małgosia !!!!!!!! No i zaczęło się, zaczynamy liczyć nasze roczki Nam jeszcze trochę Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 09:35 Małgosiu-wszystkiego naj od Zuzi i jej mamy!!!!Bądz zdrowa, radosna, daj sie mamie wyspać i nie choruj już! Sciskamy Cie mocno. Prezent z USA jeszcze nie przyszedł, ale bądż cierpliwa Moja własnie zasnęła.Ciągle się nie mogę przyzwyczaić ,że chodzi.Jest taka słodka jak drepcze na bosaka w piżamce...Juz umie tanczyć bez trzymanki-boże dziewczyny jakie ona ma ruchy! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 09:37 STO LAT STO LAT!!! oczywiście dla Małgosi! mnóstwo uśmiechu na pięknej twarzyczce, duuużo zdrówka (szczególnie teraz), aby kolejne latka upływały tak beztrosko i radosnie jak dotychczas. całuski od Ani i Martynki. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Urodziny Małgosi 21.02.05, 10:58 Malgosiu! Zdrówka! Pzrespanych nocek (to tez dla Mamusi) i usmiechu na buziaku Renia z Piotrusiem Odpowiedz Link Zgłoś
iwonak10 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 11:07 Dużo radości, usmiechu, zdrówka(!), nowych umiejetności, bezbolesnego ząbkowania i wszystkiego o czym marzą takie duuuuże dzieciaczki - dla Małgosi od Filipka (i ode mnie!).I wszystkiego dobrego dla mamy Małgosi, przecież to Ona rok temu dokonała tego wyczynu i wydała na świat maleństwo!! Gratulacje! Co z tymi zdjęciami??Musze nad tym jeszcze popracowac. Filip śpi, ja kończę czekalade Milkę(Oj!!!) i szykuję nas na spacer. Miłego dnia, mnimo, że to poniedziałek... Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 12:15 Od nas też, najszczersze życzenia, przede wszystkim zdrowia i uśmiechu- dla MAŁGOSI!!!!! AAnia ja też dziwię się jak patrzę na bartak, niedawno jeszcze taki maleńki, nic nie potrafił zrobić, a teraz nie dosć że chodzi to wielu rzeczy zaczyna się uczyć. Naszym ostatnim popisem jest: mycie rąk ( Bartek pociera ręką o rękę) i amen (czyżby przyszły ksiądz????) Przez ostatni tydzień był u nas rok starszy kuzyn bartka, miałam żywy przykład że 2 dzieci wychowuje się łatwiej. Bartekl robił t co kuzyn, wszedzie za nim chodził i o dziwo nie było żadnych pzrepychanek. Aż miło się na nich patrzyło, szkoda ze Kuba wyjeżdża. Gratuluję jednocześnie tym z Was, które teraz sie decydują na kolejne dziecko, mnie brak odwagi.... Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 13:44 100 lat, 100 lat, niech zyje, zyje nam...Malgosia!!! Duzo zdrówka, usmiechnietej buzi i wyspanej mamusi zyczymy slicznej mlodej damie. A ja chwale sie " nowymi" starymi zdjeciami. Zapraszam do ogladania. A za tydzien debiut w zlobku, sadny dzien zbliza sie wielkimi krokami. Ja mam spacerówke graco, ale ciezszy model - voyager na pompowanych kolach, chyba ma szersze siedzisko niz sport, sklada sie super latwo i miesci sie do bagaznika fiesty. Przejezdzilysmy w nim cala jesien i zime. To na tyle...pa. Marzena i ... Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 12:09 Małgosiu! Rośnij duża i mądrusia. Niech Ci się szczęści w życiu. Bądź zawsze szczęśliwa i uśmiechnięta! Ola z Majeczką Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 15:00 Sto lat, sto lat, sto lat niech zyje, zyje nam, zdrowa, piekna, usmiechnieta. Wszystkiego co najlepsze zyczymy z Zuzanka. Nie bylo mnie zaledwie przez wekend a tu tyle postów do czytania. Wekend minal nam bardzo przyjemnie: ja z kolezankami na piwku, Zuzka z babcia w lozku, maz na biwaku z klasa wiec kazdy byl zadowolony. Ja juz mam prezent dla Zuzki kupilam jej komplecik marynarski www.allegro.pl/show_item.php?item=42891313 (zabawki poki co u Nas sie nie sprawdzaja co najwyzej pileczki i male laleczki ktore mozna wlozyc do lozeczka i szybko z niego wyrzucic). U nas dzisiaj straszna nocka, w koncu uznalam sie za pokonana i wzielam Zuze do lozka. Zaczyna sie dla mnie jeden z najgorszych tygodni w pracy tzn. chodzenie na dyzur czyli od 11 do 18. Straszne nie cierpie tego. Caly dzien zmarnowany. Wszystkim chorujacym zyczymy duzo zdrowka, podobno ptaki swierkaja ze wiosna idzie, a wiec chorobska won. Gratulujemy postepow w nauce chodzenia, nocnikowania, mowienia itd. Zazdroszcze (juz nie pamietam której mamusi - przepraszam nie robilam notatek) tego wypadu na Chopok. My znad morza niestety nie mamy takiej mozliwosci wyskoczenia na wekend w gory, wiec pozostaje nam wyjazd raz w roku (taki tez mielismy w styczniu, bylismy w rosenboroku i bylo super). Pozdrowienia dla wszystkich mamus i ich pociech. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524 Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 15:19 Super-bardzo mi się podoba ten komplecik marynarski Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 16:14 Duzo zdrówka i tysiące buziaczków dla Małgosi ( pierwszego roczniaka )) b kh gg gm,h l,b jkm rxcm Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 16:22 Dziewczyny wszystkim razem i kazdemu z osobna dziekuje za zycznia dla Małgosi!!! Ona jest baaaaaardzo wdzieczna i napewno to doceniła, szczególnie życzenia zdrówka są dzisiaj doceniane. A teraz dziekuję imiennie za zyczenia: cloud_ac, magdawe, balbina16, kj74, kasiaromek, mamamisiaczka, aania79, anna.kn, kaka73, kali_jj, ainer1, iwonak10, ola2004, agnieszka12, majolla, nicole369, doklina, mstrus1, kabr4. Mam nadzieje ze nikogo nie pominęłam i niki są bez błedów. Jest nam strasznie miło że dostałyśmy TYLEEEEEEEEEEE życzeń, podziękujcie swoim maluszkom bo i od nich Małgoś dostała wiele pozdrowień. A dodatkowo: kaka73 - ja mam 1 chore dziecko wiec współczuję ci tej dwójeczki.... balbina16 - dziekujemy za wierszyk!! magdawe - dzieki za namiar na allegor, dyskutuję z panią o ceni, ale pwnie kupię!!! Byłyśmy u lekarza, diagnoza: ALERGIA i to mega. Prawdopodobnie ciś zaczęło pylić a antybiotyki trichę Małgiosię wyjałowiły i się nasiliło. A więc w ruch Zyrtec, Mucofluid, Calcium i aby do wiosny - no może nie do wiosny bo wtedy to się zacznie pylenie ;-(((((( Całuje was jeszcze raz i dziękujemy!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 16:23 No to jeszce dziekujemy gosi_p. Bo się dopisała jak my pisałyśmy!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 18:24 Nie udalo Ci sie z Maclarenem Szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 19:27 Kochanej Małgosi, rozpoczynającej peleton roczniaków życzymy dużo uśmiechu na buzi, zdrówka, duużo fajnych zabawek i wszystkiego naj! Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak się podrywa faceta, to zapraszam na krótki instruktaż Martusiowy! )) tzn. zobaczcie nowe śmieszne zdjątka. P.S. Agatko! Gratulujemy dwóch ząbków Zuzi. A co do spokojnej Martusi, to raczej pudło. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 19:38 ingga - dzieki za zyczennia magdawe - kobitka moze w ciagu tygodnia sprowadzic dla mnie taki sam wiec nic straconego Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 15:17 Kochana Małgosiu dużo zdrówka, uśmiechu na każdy dzień, samych radości w życiu i spełnienia wszelkich mażeń z okazji pierwszych urodzin życzy Marysia z mamą. IWO72 -dla Ciebie również najserdeczniejsze życzenia z okazji 1-szych urodzin córci - to głównie Twoja zasługa że ona jest na tym Świecie. majjola - ależ ta Twoja Majeczka to gadułka - super ola2004 - gratulacje dla Hani prób wstawania i chodzenia kabr4- mi również brak odwagi i sił na drugie dziecko (na razie) w planach za 3 lata ok ale teraz to wolałabym nie - przyznam się że nawet czasami boję się zaszaleć z mężem żeby nie wpaść. Moja córcia dzisiaj rano była bardzo nieszcześliwa że ja wychodzę do pracy - alez to boli jak trzeba wyjść a pszczółka mała płacze buuuuu((( Ale nic za 1,5h będę w domu to ją wysciskam. Ja na 1sze urodzinki planuję córci kupić zabawkę telefon z melodyjkami - odnośnie konia na biegunach albo jeździdełka to mój mąż nie chce się zgodzić bo twierdzi że ona jest za mała. Pozdr. Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 20:44 I ja dołączam się do życzeń: Kochana Małgosiu, z okazji PIERWSZYCH URODZINEK życzymy Tobie dużo zdrówka, radości i uśmiechu na co dzień a rodzicom przespanych nocek, zero zmartwień i pociechy z tak ślicznej panny. Zabieram się za czytanie psotów, potem coś jeszcze dopiszę Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 20:53 Kochana Małgosiu te życzenia pewnie dostaniesz już od nas jako od ostatnich ale pamiętałyśmy o Tobie od samego rana, rośnij zdrowo i radośnie, bądź dzielną i mądrą dziewczynką tak aby Rodzice i Siostra mogli być szczęśliwi, że mają takie Cudo. Agata fajnie jest zobaczyć wreszcie te igiełki, co? Dziękuję w imieniu Agatki za życenia zdrowia, bardzo się przydają, bo choróbsko wredne i jeszcze nie jest tak jak powinno. Ze stachem przyglądam się Martynce. Mstrus oj ja też się boję "poszaleć", ale ja już "limit" wyczerpałam Aniu ależ wspaniała duma z Twojego posta wygląda! Jestem wykończona, idę spać, do jutra...pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 21:08 Wszystkiego naj!!!!! dla Małgosi i dużo zdrówka przede wszystkim! Zuzka dzisiaj nakręcona cały czas chodzi, nie chce na kolana, na rączki tylko chodzi, na spacerze to samo, po co wózek... nawet jak jadła banan to gryzła i szła dalej zawracała, gryzła i atak w kółko; już mam dosyć czytania i oglądania tych spacerówek; jedno wiem na pewno, ma byc lekka, mieć z przodu pałąk i podnóżek no i nadal mam przogromny wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: Urodziny Małgosi 21.02.05, 21:09 Naszej pierwszej "JEDNOLATCE" Małgosi: aby rosła zdrowa, mądra i śliczna, a świat stale odkrywał przed nią swoje wspaniałe tajemnice!!! Kubuś też chciał złożyć życzenia i "napisać" coś od siebie, ale już śpi, więc przesyłam od niego słodkiego całuska!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 21:05 Cześć Dziewczyny! Najważniejsze: tysiące gorących buziaków dla Małgosi z okazji skończenia roczku. Życzę Wam aby każdy kolejny rok życia Małgosi był coraz piękniejszy A na chwilę obecną, żeby te choróbska sobie poszły jak najdalej od Małgosi! Nie było mnie parę dni i jestem po prostu przerażona ilością postów, no nic zaczynam czytać. Kali, dzięki za przepis na roladę waflową, może skorzystam, chociaż powinnam unikać słodyczy, ale na pewno mąż chętnie zje A w sklepie - szkoda słów, oni są chyba jeszcze daleko w komunizmie skoro tak traktują klientów, masz rację, że nie będziesz robiła tam zakupów. Daj znać jak łazienka. Basia, popieram usypianie z kołysankami-utulankami. Ania, gratulacje dla Zuzi za kolejnego ząbka. U nas cały czas jest 8 sztuk i jakoś tak stanęło w miejscu, chociaż czasami wydaje mi się, że zaczynają ją już męczyć kły. Renia bardzo zachęcająca propozycja z tymi drinkami, narobiłaś mi smaka. A energii to rzeczywiście musisz mieć za kilka osób na raz chodząc na 3 h spacery Ja też uwielbiam długie spacery, ale mój mąż się dał namówić w ostatni weekend na 2 h Bardzo fajnie, że szukasz sobie różnych rozrywek i kontaktu z ludźmi, żeby się nie zasiedzieć w domu. Z tym balem, to szef musiał mieć minę nieziemską. Mam nadzieję, że uświadomiłaś tych, którzy Ci dobrze życzą w pracy, dlaczego nie wracasz. A z tym pozwoleniem na zwolnienie się, uważam że dobry pomysł. Szarpanie się z firmą, przyniosło by Ci dużo przykrości, a tak będziesz mieć kaskę i spokój. Muszę się pochwalić, że Ola też pokazuje gdzie jest oczko, ale nosek jeszcze nie, w każdym razie słowa podziwu dla Piotrusia. Dobrze, że Wam też udało się z odstawianiem, chociaż będzie troszkę tego brakować ... Edyta bardzo współczuję ciężkiej nocy i wymiotowania Michałka, pewnie zaczynało się to zapalenie krtani. Mam nadzieję, że szybko przejdzie i czekam z niecierpliwością na zdjęcia Michałka. Mamieweronki, przesyłam pozytywne fluidy, żeby więcej takie przykrości Was nie spotykały. Agnieszka, nie dawaj się depresjom i niehumorom. Na pewno przytulenie się Oliweczki zaraz poprawi Ci nastrój, więc przytulaj się do niej jak najczęściej. Maria, nie masz się co wstydzić z tym odśnieżaniem samochodu, gdyby był gentelmanem, to by Ci pomógł odśnieżyć Twój. I tak jak napisałaś, nie wiadomo w końcu jak z tymi buciakami naprawdę jest. Magda, to powodzenia na siłowni i z dietą, tak aby na wiosnę były super efekty Marzena, trzymam kciuki za ponowne odzwyczajanie od nocnego karmienia, mam nadzieję, że szybko się uda. Olga, zajączek słodziutki super, że problem odstawiania się rozwiązał. I oczywiście gratulacje z okazji zębolka. Ola duuuuuużżżżżżżeeee buziaki dla Majki za raczkowanie, a za odstawianie trzymam mocno kciuki. Na pewno już nie pamięta przykrej przygody z rozciętą wargą, niestety takie są uroki samodzielnego poruszania się i poznawania świata. A z tym "cest" to niesamowite, extra Aneta pozdrów Agatkę, czekam aż wyzdrowiejecie, żebyśmy mogli się spotkać. Martynka się nie zarazi, zaklinam wszelkie choróbska! Buziaki. Marzena, cieszę się że obeszło się bez antybiotyku i że Nicole już zdrowieje. Plan na doła - super! Bardzo się cieszę, że Nicole tak się rozgadała, a najbardziej gratuluję słowa "mama" Iwona (iwonak10) super, że wypoczęłaś. Ja też uczę Olę bezpiecznego schodzenia z łóżka, więc trzymam kciuki za Waszą naukę. Aga, super że Zuzia ma ząbki !!! wreszcie się doczekałaś Karina, mam nadzieję, że wyniki testów nie będą takie złe. Bardzo dobrze, że troszkę się rozerwałaś, należało Ci się po tych choróbskach. Post mi pewnie wyszedł mega, ale to dlatego, że starałam się wszystko dokładnie przeczytać i do każdej z Was coś napisać U nas odpukać z chorobami spokój (czego Wszystkim mocno życzę). Olusia zaczyna sama stać. Chociaż trwa to zaledwie parę sekund, to i tak niesamowicie cieszy. Życzę spokojnej nocki pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 STO LAT MAŁO JESZCZE :))))) 21.02.05, 21:43 Wszystkiego co najlepsze i dużo zdrówka kochanej Małgosi życzy Adrianek z mamą Moniką )).Mam nadzieję,że szybciutko uporacie się z katarkiem i nie będzie męczyć Małgosi żadna alergia więcej.Pozdrawiamy gorąco i ślemy moc buziaczków !! p.s:kiedy spotkanie "roczkowe"?? Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 DOBREJ NOCY 21.02.05, 22:24 Powiem Wam, że dzisiaj złapało mnie za serce jak wróciłam z pracy a moja córcia nie chciała do mnie przyjść i do mnie się przytulać tylko robiła to wręcz oscentacyjnie do niani - przyznam że byłam zazdrosna - starałam się tego nie okazać, patrzyłam się na córcię i uśmiechałam do niej, ale przykro mi się zrobiło - mam nadzieję, że to była tylko demonstracja żebym poczuła zazdrość a nie jakieś uczucie ze strony mojej córci do niani i mam nadzieję że będzie wiedziała kto jest jej mamą. K....a dlaczego ja muszę pracować. Moja córcia zasnęła około 21:30 - ostatnio często nie ma wieczorami mojego męża - wyjeżdza w delegację i zauważyłam, że ona jest spokojniejsza wieczorem, szybciej się wycisza i łatwiej zasypia - ciekawe ile teraz pośpi. Jest kochana - lulam ją dzisiaj - tzn ona chodzi po dużym łóżku i w pewnym momencie podchodzi do mnie wypluwa smoka i daje całuska - dla takich chwil warto żyć. ankubek - ja chciałabym mieć 2 a może nawet 3 dzieciaczków życie pokaże jak to będzie. baszaj - Basia Twój Kubuś szybko się zabiera za całowanie solenizantrek. Dziewczyny jak wygląda dzień waszych dzieciaczków od strony jedzenia? Moja córcia je jak niżej: 7:15 - 2małe danonki lub 1 duży 11:30 - 12:00 2/3 dużego słoiczka zupki lub jekiegoś gotowego dania 14:30 - 15:00 150 ml mleka Bebiko 2 lub deserek 18:00 - zupka nasza, ostatnio uwielbia makaron i marchewkę ugotowane i je na "sucho" 20:00 100ml mleka albo tylko herbatka 21:30 - zasypia zazwyczaj przy herbatce w nocy wypija 1 lub 1,5 butelki herbatki i w ciągu dnia też zazwyczaj 1 butlę herbatki. Idę już spać ściskam Was ciepło (Małgosię dzisiaj najbardziej) i spokojnej nocy. Maria i Maryś (07.03.04) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonak10 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 22:17 Witam w poniedziłkowy wieczór!! Dobrze, że juz po poniedziałku...WEczwartek bedę cały dzień sama, bez piotrka, buuuuuu - Inga, może własnie wtedy wpadniesz? Dziewczyny co jedzą Wasze dzieci? Filip je w ten sposób: ok 7 rano 210 ml mleka, 9 kromka z masłem i z szynką 10 kszka ryzowa na mleku 150ml ok 13 obiadek (słoiczek duży lub coś gotowanego przeze mnie) ok 16 deserek , potem właśnie nie wiem co i tak podjada chrupkami, owocami, warzywami o 20 210ml mleka z kleikiem ryżowym Jutro chce mu dac barszcz zakwaszany sokiem z cytryny, myślicie, żed moge?? Musze kończyc! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część IV 21.02.05, 22:27 iwonak10 - jednomyślność - fajowo w tym sammym momencie napisałyśmy posta odnośnie jedzenia maluchów czad. Pozdr i teraz już naprawdę idę spać postaram się jutro z pracy do Was zajżeć. Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 07:26 Witam z rana, U nas noc minęła stosunkowo spokojnie - jak na taki katar. O 23:02 ucałowałam Małgosię przez sen bo o tej się urodziła. Dziękujemy jeszczcze za zyczonka: zuziowa_mama, ankubek, romiszcze, marzenawl, baszaj, monjar, mstrus. A teraz jeszce o czymś innym ankubek - życzymy zdrówka dla Agatki jeszce raz, wiem ze tego nigdy za wiele!!! marzenawl - pewnie tośmiesznie wygląda jak taka mała Zuzia biega i nie chce usiąść ani na sekundę. Jeśli chodzi o wózek to ja wybieram albo Maclaren Techno XT albo Peg Perego Pliko i chyba zastanawiam się jeszce nad Inglesina Max (lub Mini - nie pamiętam nazwy)... iwonak - nietety u nas z jedzeniem sie popsuło w czasie ostatniej choroby a dodatkowo muszę wywalić wszystko mleczne ;-( ze względu na alergię i teraz jest tak: 7:30 - 8:30 - kanapka, herbatka i czasami troszke kaszki; herbatka 13:00 - obiadek - duży słoiczek herbatka 16:00 - owocki - słoiczek lub pół banana/jabłka 19:00 - kolacja (kanapeczka, albo kaszka) zasypia około 20:00 i budzie się nie wiem ile razy na cycusia!!!!! Co do ilości to nie piszę bo to się zmienia w zależnosci od nastroju i nasilenia kataru!! mstrus1 - wiem ze troche ci smutno ze przytula sie do niani, ale tak naprawdę powinnasś się cieszyć ze jest jej dobrze z nianią...Ja to przezywałąm z Anką i wiem że też trochę byłam zazdrosna, ale to naprawdę dobrze że tak lubi nianię!! Wolała byś żeby z przerażeniem od niej uciekałą??? Lece nakarmić mojego roczniaczka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 08:33 witam gorąco we wtorek (jeszcze tylko środa, czwartek piątek i ...weekend!) jeszcze raz całuski dla wczorajszej solenizantki,no i mnóstwo zdrówka. bardzo smutno czyta mi się o tych wszystkich choróbskach dzieciaczków, moja Martynka na szczęście do tej pory mało chorowała- ze 2 razy lekki katar ,no i raz zapalenie gardła. Przykre ze takie małe dzieciatka tak cierpią, a te alergie? po co to komu? mam nadzieję ze choróbska roztopią sie niebawem razem ze sniegiem. poza tym moja M. doskonali chodzenie, ale póki co piechurem nie jest... na czterech łapkach, owszem zasuwa z predkością swiatła. No i wylazły w końcu po wielkich bólach 2 ząbki- dwójka i trójka górne (na razie oczywiście mikroskopijne widoczne tylko przeze mnie). acha, Marzeno, moja Martynka też urodzila się 15.03 no i jak piszesz o swojej Nicol, to jakbym słuchała opowieści o mojej córci...ciekawe czy faktycznie mają podobny charakterek? pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki Anka Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 08:54 Cześć dziewczyny ! Ja dzisiaj na chwilę bo nie dam rady siedzieć przy kompie , taka jestem zmęczona . Nocka okropna , Michałek wymiotował , katar przeszkadzał spac i wogóle nie chciał jeśc . Dzisiaj o 12 idę znowu do lekarza , ma nam przepisać zastrzyki bo antybiotyk cały zwracał . Nie wiem jak wytrzymam jego płacz , chyba będę płakać z nim . Przepraszam że chaotycznie ale zasypiam (prawie) przy klawiaturze . Jak wróce od lekarza to napiszę co jest Misiowi . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 09:50 Mario (mstrus1)- ma Iwona absolutna racje co do przywiazania Marysi do niani. U mnie tez tak to wyglada i wiem co przezywasz, ale ja staram sie sobie tlumaczyc, ze najwazniejsze jest to zeby Jagodka dobrze sie czula. Przeciez z niania spedza wiekszosc dnia. I to nasza w tym glowa, zeby dziecko czulo sie z rodzicami tak samo dobrze jak z niania. Ja mam sobie w tym wzgledzie duzo do zarzucenia. No bo niania caly czas poswieca dziecku - bawi sie z nia, spiewa jej piosenki, chodzi z nia na spacerki, czyta ksiazeczki, a ja........ wpadam do domu zmeczona, wysciskam Mala, potem musze sie przebrac, zrobic cos do jedzenia, zjesc, odsapnac, ogarnac mieszkanie, przygotowac jedzonko dla Jagodki itp., itd. Potem tylko karmienie wieczorne, czytanie zaledwie jednej ksiazeczki, kapanie (to Tatus) i juz - do lozia. No i co to za atrakcyjna mama? Ja jestem przygotowana na to, ze niania moze byc dla Jagodki bardziej atrakcyjna i nie mam zamiaru z nia konkurowac. Trudno, to jest kolejna cena za to, ze jest sie mama pracujaca. Shit! Ile tych cen jeszcze przyjdzie nam zaplacic! Sluchajcie! Ciagle nie ma myfmyf......ciekawe co z jej Trojeczka. Nie odezwala sie od poczatku roku..... Mamomisiaczka - bardzo mi zal Michaska. Trzymajcie sie dzielnie, sle Wam zdrowe i pozytywne fuildy. Ingaa - no niezle praktyki stosuje Twoja Martusia, ho, ho, strach sie bac)) Iwo - fajnie, ze z tym Maclarenem moze Ci wyjsc. ja juz tez mam troche metlik w glowie. Wlasciwie bylam zdecydowana na Peg Perego Atlantico, ale teraz juz sama nie wiem. Chyba kupie tez jakas tania lekka parasolke na krotkie wyjscia do sklepu, czy na przejazdy do kogos. Ale, kurcze, nawet za taka parasolke trzeba zaplacic ponad 100. Mam plan, zeby pojechac Na Pulawska do Swiata Dziecka (albo na Okopowa kolo Jupitera) - tam chyba maja najwiekszy wybor wozkow i posadzic Jagodke w paru wozeczkach, poprobowac, jak to sie prowadzi......., ale to raczej w przyszlym miesiacu, bo budzet w tym juz wyczerpany. Zdrowka dla wszystkich chorowitkow! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj wtorek 22.02.05, 10:03 dziewczyny.. ja na chwilke bo na uczelnię zaraz z Igim jedziemy zaweiźc moje podanie o przedłużenie terminu złożenia pracy mgr...(niesety nie wyrobiłam się) i tak w biegu raz jeszce całuski dla ROCZNIAKÓWKI>> a dla wszsytkich chorowitków ~~~~~~~~~~~~~~~ pozytywne fluidy.. zdrówka, zdrówka, zdrówka!!!! a wszsytkim chorym i nie chorym miłego wtorku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Dużo zdróweczka dla Michałka!!!!! 22.02.05, 10:18 Edyta trzymajcie się dzielnie!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 10:28 Edytko, trzymajcie sie! Szkoda, ze Michalek tak ciezko przechodzi chorobe. Ciagle zastanawiam sie, czy nie daloby sie bez antybiotyku, tym bardziej, ze reaguje wymiotami. Jesli juz, to rzeczywiscie lepiej dawac dozylnie, mam nadzieje, ze zaloza mu wenflon i nie beda kluc co chwila. Co do jedzenia, to zauwazylam, ze nasze dzieci bardzo róznie jedza, jesli chodzi o pory i ilosci jedzenia. Roczne dziecko ksiazkowo powinno jesc 4, a nawet 3 posilki dziennie, w tym 2 mleczne. Moja dziunia je tak: 8 - 200ml kaszki ml. ryzowej 12 - duzy obiadek, czasem wiecej, jak jest domowy SPANKO - 2-3 godziny 16 - caly banan, lub duzy danon, bakus itp. 20 - 180 mleka z kaszka kukurydziana W ciagu dnia pare chrupków, biszkoptów i ok butelki herbaty i soku przecierowego. W nocy nie je. Ten schemat sprawdza sie u nas odkad zrezygnowalysmy z cycowania. To na razie, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 i jeszcze życzenia urodzinowe i do Reni 22.02.05, 10:52 Małgosiu, troche spóźnione życzenia: z okazji okrąglego roczku życzymy Ci z Bartusiem dużo zdrówka, szczęścia, słońca, uśmiechu na co dzień i wszystkiego co sobie wymarzysz -choć na razie to pewnie sama jeszcze nie wiesz czego dokladnie chcesz Reniu -jaki jutro grają film i czy wybierasz się do kina??? Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Edytki o kinie 22.02.05, 21:36 Ide na "marzyciela" z Johnym Deppem i Kate Winslet Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re:do Reni 22.02.05, 21:54 O ile pamiętam to na 12.00? I napisz do którego kina chodzisz to na pewnno sie spotkamy, bo mam zamiar tez sie wybrac jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Edytki i nie tylko:) 22.02.05, 21:59 do Multibabykina, w Warszawie, kolo metra Imielin, godz 12sta, rzad pierwszy na srodku, matka chuda, wysoka, w okularach, wlosy blond sredni, do ramion, nogi patykowate dziecko krągłe, ruchliwe, znaki szcsególne: 8 zebów i raczkuje po schodach Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re:do Reni 22.02.05, 22:03 Edytka i Renia, napiszcie jak film? Czy warto obejrzec? Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 11:01 Witam po długiej przerwie. Przepraszam Was bardzo ale chyba nie będę w stanie przeczytać wszystkich zaległych postów. Iwonko dla Twojej Małgosi dużo szczęścia i zdrówka i nawet gwiazdki z nieba.Jejku jak ten czas szybko leci niedawno cieszyłyśmy się że są na świecie nasze szkraby a tu już roczki..... A co unas? Olcia robi niesamowite postępy. W każdym dniu coś nowego. Mówi już świadomie "mama"(tylko jak jej źle), "tata", "baba" i na dziadka "baba", a na Kamilka mówi "adat", gdy jest głodna mówi "am". Pokazuje rączką jeśli coś chce. A na wszelkie zwierzeta reaguje niesamowitą radością. Teraz ferie więc czasu mam mało, bo spędzam czas z synkiem a i Olcia chce chodzić - sama nie potrafi jeszcze a w chodziku też nie chce, więc muszę prowadzać. I jeszcze jest podejrzenie, że dziecko naszych przyjaciół( Piotruś ma teraz 14 mies.) choruje na mukowiscydozę. Jest to choroba genetyczna w której wytwarza się nadmiernie wydzielina śluzowa w drogach oddechowych i przwodzie pokarmowym. Takie dzieci dożywają średnio do 25 lat, więc przezywamy to bardzo. Moja przyjaciółka jeszcze nic nie wie o wynikach badań jej mąż powie jej jak będzie pewne: czy tak czy nie, bo to czekanie to chyba by ją dobiło. Obiecuję, ze teraz postaram się tu zaglądać systematycznie. Aniu(aania79) przepraszam Cię za mojego sąsiada. Gdybym wiedziała, ze to taki prostak to bym nie pozwoliła mu skorzystać z internetu. No cóż i takie typy są na świecie a ja nie podejrzewałam go o takie teksty. Ale ochrzan odemnie dostał. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część IV + WAŻNE 22.02.05, 11:17 Hej Kurczę, żal mi tych wszystkich Waszych chorowitków, aż się przykro robi wracajcie do zdrowia!!! Niech przyjdzie wiosna i wiruchy przegoni!!! Dziewczyny, mam ważne pytanie o szczepienie przeciw Odrze, Śwince, Różyczce: szczepicie? A może któraś szczepi oddzielnymi szczepionkami, a nie skojarzoną MMR2? Bo dochodzą do mnie różne opinie na temat tej szczepionki, że w niektórych przypadkach może być niebezpieczna, słyszałyście coś? Jeśli któraś szczepi oddzielnymi, to powiedzcie gdzie można je dostać, bo ponoć w Polsce na samą Świnkę trudno dostać? nasz schemat jedzenia: 9- kaszka mleczno-ryżowa z owocami ze słoiczka 12 - kaszka kukurydziana na wodzie z owocami 15 - papka mięsno - warzywna własnej produkcji 17-18 - cycek (jeśli chce) 19-19:30 kaszka mleczno-ryżowa gęsta na noc 24 - cycek 6 - cycek oraz czasem karmienia nocne jeśli jest gorsza noc i mała kwęka w międzyczasie w ciągu dnia soczki rozcieńczone wodą, w nocy - herbatka rumiankowa jeśli da się wcisnąć zamiast cyca pozdrawiam ola Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: A ja wkleiłam nowe zdjęcia mojego słoneczka : 22.02.05, 13:01 Czesc dziewczyny. Wspólczuje mamom wszystkich chorych maluszkow no i oczywiscie samym maluszkom ze tak cierpia.Zycze szybkiego powrotu do zdorwia szczegolnie Michasiowi i Malgosi (wszystkim innym chorym misiaczkom rowniez). U nas kolejna slaba noc jesli chodzi o spanie. Chcialam mala przestawic z chodzenia spac o 23 - 23,30 na 21 - 21,30. I zauwazylam ze jak probuje ja wczesniej polozyc spac eliminujac jedna popoludniowa drzemke (niunia chodzi spac po poludniu na druga 2 godz. drzemke okolo 17) to czesto sie budzi w nocy. A jak ja klade o 23 no to sie obudzi w nocy okolo 2 razy. Nie wiem co robic jak jej przesunac te godziny chodzenia spac. Wolalabym zeby chodzila wczesniej bo wtedy ja mam troche wiecej czasu wieczorem zeby zrobic cos w domu. No ale wtedy nocka zarwana. Sprobuje to przetrwac jak nie poskutkuje i nie przestawi sie przez tydzien to rezygnuje. Zuzcce ida chyba nastepne zabki trojeczki bo juz dwie lapki laduja w buzce. Ja rowniez mialam nianie do stycznia (od lutego pilnuje Zuzke tesciowa) i Zuzka ja uwielbiala, ale mnie to cieszylo bo jak wychodzilam do pracy rano bylam spokojna i wiedzialam ze Mala zostaje w dobrych rekach. Mstrus - nie martw sie tym ze twoj maluszek przytula sie do niani. Na pewno niania nie zastapi jej Ciebie, a dobrze ze jest jej z nia dobrze. Kasiaromek - jak ja wysylalam zdjecia na zobaczcie to od razu po godzinie, dwoch juz sie ukazywaly. Moze wiec sprobuj je tam umiescic jeszcze raz. Asiadeb - fajnie ze Twoje malenstwo juz tyle mowi, moja na razie nic nie chce powtarzac ciagle cos po swojemu nawija, kloci sie z nami i pokazuje lapka co chce krzyczac przy tym niemilosiernie. Ostatnio nauczyla sie robic tu kokoszka jagielki dziobala (zawsze jak jej paznokcie obcinam to musze stosowac rozne podstepy i najczesniej jest to wlasnie ta zabawa no i chyba zapamietala bo od rana stuka sie paluszkiem w raczke). annakn gratulujemy nowych zabkow i to dwoch na raz - brawo. Agnieszka fantastyczne sa te zdjecia Oliwki. Udala Ci sie mala. A te minki nie do podrobienia. A u nas jedzenie wyglada roznie (w zaleznosci od godziny o ktorej wstajemy) ale zazwyczaj to tak: rano 7,30 - 8,30 - 120 ml mleka Bebiko 2 okolo 10-11 do wyboru: kanapka, parowka z chlebkiem, zoltko na parze z chlebem do 15- do wyboru danonek, jakis owoc (banan, pomarancza, kiwi, jabluszko itp., herbatniczki, chrupki kukurydziane, biszkopty) 15-obiad gotowany przez tesciowa okolo 18- kanapka chrupki okolo 21-22 kaszka (robie 220 ml Zuza wypija okolo 90 ml, reszta zostaje na noc) Przez caly dzien wypija butelke herbatki i butelke soczku. To taki standard zywieniowy u nas. Wszystko sie zmienia gdy idziemy do babci (mojej mamy). Wtedy caly jadlospis nalezy pomnozyc przez 2. Zuza 20.03.2004 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek do dokliny 22.02.05, 14:13 Michałek też chodzi późno spać, bo po 22-ej. Ja o tej godzinie ledwo patrze na oczy a on jeszcze by się bawił. Po południu zasypia na chwilę o 18 godz. i tą drzemkę chcę wyeliminować. Ale czy się uda? On jest wtedy b.marudny. Pozdowionka Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: do dokliny 22.02.05, 14:47 No wlasnie to tak jak moja Zuzka. Jak jej nie poloze okolo 17-stej to pozniej jest marudna. Wytrzymuje co prawda do 21-wszej ale potem strasznie zle jej sie spi, budzi sie co godzine. Tez bym chciala ta drzemke wyeliminowac ale Zuzka poki co opornie to znosi. Moze z czasem sama z niej zrezygnuje. Na razie ten tydzien jeszcze poprobujemy ale jak nadal bedzie tak zle spala w nocy to rezygnuje. A przypomnialo mi sie. Jesli chodzi o szczepienie to ja tez nie stosuje zadnego dodatkowego tylko to co jest obowiazkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek wtorek 22.02.05, 12:23 Cześć dziewczyny! Nasze jedzenie wygląda mniej więcej tak: 6 - 7 150ml meczka 10 - 11 kaszka (cała szklanka) 15 zupka gerberek + pół słoiczka deserku 18 danonek z biszkopcikiem 21 kaszka (cała szklanka) W miedzy czasie herbatka. A w tygodniu Michałek je jeszcze delicje, chrupki kukurydziane i wszystko inne co babci wpadnie w rece. Z cycami Michaś rozstał się miesiąc temu. Co do szczepionek to nie szczepimy się dodatkowo.Tylko to co obowiązkowe.Ja mam uraz do igieł i za każdym razem przeżywam szczepienia.Chyba bardziej niż mój synuś. Muszę wam powiedzieć, że teraz gdy czasami Michałek zasuwa na czworakach, to wydaje mi się to komiczne.Już od ponad miesiąca używa on tylko nóż ek. Wszyscy chorzy wracajcie szybko do zdrowia !!! Pozdowionka !!!!!!!!! Jeszcze jedno. W sobotę posłałam zdjecie.Jeszcze go nie ma.Nie wiecie jak długo trzeba czekać na umieszczenie na ZOBACZCIE ? Pa Pa Pa Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: wtorek 22.02.05, 14:07 Witajcie! Dzisiaj byłam z Bartkiem u lekarza na odczytaniu blizny, niestety musial być doszczepiony. pani doktor razem z pielęgniarką blizny szukałay i nie znalazły : ( Mówily ze doszczepienie średnio u nas w mieście to 1-3 przypadków na cały rocznik. My niestety mieliśmy ta wątpliwą przyjemność doszczepić sie. Wstępnei też sprawdziła stulejkę u małego i chyba też bez zabiegu sie nie obędzie. Ale to jeszcze przebada przy następnej kontoli. A kolejne szczepienie 13-14 miesiąc. Zważyła też mojego misiaczka i ma całe: 10,37 )) A poza tym za oknem zima szaleje, jest biało i nadal sypie, a ja miałam nadzieję na szybko wiosnę. Aha, na pewno juz ten watek był poruszany, ale co polecacie na katar u dzieci, Bartek ma katar wprawzie bardzo mały, ale dośc długo trwa. Pozdrawiam gorąco )) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do kabr 22.02.05, 21:45 hej, a ja mialam 14stego lutego miec kontrole blizny, ale wszyscy lekarze zrezygnowali z pracy i nic z tego! nikt go nie obejrzal, mam dzwonic pod koniec miesiaca, mam nadzieje, ze to nie za pozno? a blizna jakas jest Renia > Witajcie! > Dzisiaj byłam z Bartkiem u lekarza na odczytaniu blizny, niestety musial być > doszczepiony. pani doktor razem z pielęgniarką blizny szukałay i nie znalazły : > ( Mówily ze doszczepienie średnio u nas w mieście to 1-3 przypadków na cały > rocznik. My niestety mieliśmy ta wątpliwą przyjemność doszczepić sie. Wstępnei > też sprawdziła stulejkę u małego i chyba też bez zabiegu sie nie obędzie. Ale > to jeszcze przebada przy następnej kontoli. A kolejne szczepienie 13-14 > miesiąc. Zważyła też mojego misiaczka i ma całe: 10,37 )) > > A poza tym za oknem zima szaleje, jest biało i nadal sypie, a ja miałam > nadzieję na szybko wiosnę. > > Aha, na pewno juz ten watek był poruszany, ale co polecacie na katar u dzieci, > Bartek ma katar wprawzie bardzo mały, ale dośc długo trwa. > > Pozdrawiam gorąco )) > > Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: do ainer 23.02.05, 10:36 chyba nie za późno, jesli koniec lutego. Ja miała tylko wpisane luty 2005 bez konkretnej daty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 14:14 No my już po wizycie u lekarza . Na całe szczęście obędzie się bez zastrzyków. To wczoraj to było po prostu przesilenie choroby i dlatego tak strasznie się czuł , ale teraz ma być już lepiej . Wielkie dzięki dla aagnieszka12,ola2004,kj74,majjolla,romiszcze,magdawe,kali_jj,nicole369,doklina za trzymanie kciuków za zdrowie Michałka . Przydały się i pomogły. Pozdrawiam Edyta P.s. Jeśli o kims zapomniałam to przepraszam . Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Do dokliny !!!!! 22.02.05, 14:49 Justyna ta moja"siostrzyczka" z Kwidzynia to Marta Prabudzka!!! Byłyście razem w tym roku na sylwestra!!! Ale ten świat jest mały Pokazałam jej zdjęcia Zuzi i was poznała Pisała do ciebie na gg, ale nie odpisywałaś Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 14:52 No ladnie!!! To ci historia, rzeczywiscie maly ten swiat. Marte pamietam doskonale z Sylwestra bo opowiadala o Swoim synku (bardzo fajna dziewczyna). Ja rzadko jestem na gg. Ale dzisiaj wejde i odczytam co pisala. Odezwe sie do niej na pewno. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 15:01 A jeszcze pytanko. Czy ona pojawia sie tez na forum. A moze sa zdjecia jej synka na Zobaczcie. Jesli tak to podaj link. Odpowiedz Link Zgłoś
prabuckaa Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 15:15 Witaj Justynka .....ale miło.... maleńki ten nasz świat bardzo pozdrawiamy Was baaaaardzo serdecznie całuski dla Zuzi Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 15:24 No i co )))) Niestety Martusia nie ma zdjęć na Marcelka , dogadacie się na gg Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: Do dokliny !!!!! 22.02.05, 15:26 No witam. Ale spotkanie. I kto by pomyslal. Dziekuje za caluski dla Zuzanki na pewno przekaze, a ty ucaluj synka. Odezwe sie do Ciebie wieczorkiem na gg jak mnie Leny do komputera dopusci. A masz moze jakies zdjecia synusia na Zobaczcie jesli tak to podaj link. Jeszcze raz pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 15:35 Cześć! Dość długa miałam przerwę w pisaniu, bo niehumory takie mnie dopadły, że ho, ho... No ale juz z tego się wykaraskałam (m. in. dzięki pełnym optymizmu, werwy i zapału postom Reni) i teraz juz głowa w górze i czekam na wiosnę Odnośnie butków, to tak jak już kiedyś pisałam: na twardym-butki (wysokie, ze sztywna piętką), na miękkim- boso, tak mi radziło dwóch pediatrów. My mamy butki sopockiej firmy Tombut (kali_jj-takie "społemowskie", sznurowane, z dzwoneczkami na tym kwiatuszku) <http://www.tombut.com.pl/> Teraz odnośnie spacerówek. Też od jakiegos czasu rozglądam się za takową i chyba zdecyduję się na PP Pliko P3 lub na ABC Tempo Light. Maja chyba najwięcej pozytywnych opinii na forum "zakupy". Zastanawiam sie też nad tym Maclarenem, ale nie widziałam go na żywca, a chętnie bym to zrobiła. No ale jeszcze mam czas na podjęcie decyzji, bo zakup planujemy jak Matik skończy roczek. Nasz schemat posiłków jest następujący: ok.7-8-kanapeczka, danonek (mały), herbatka, ok.10-10:30-kaszka (mleczno-ryżowa lub pszenna), ok.250 ml, ok.13:30-14-obiadek, tak gdzieś z 250g (dokładnie nie wiem, bo sama robię), 16-17--podwieczorek: owoc, chrupki lub biszkopty, soczek, 0k.20-(.) na dobranoc i lulu. No i jeszcze raz w nocy (raczej nad ranem 4-5) (.). No a teraz pochwalę się troszkę moim syneczkiem Od kilku dni tańczy na zawołanie, wystarczy włączyć mu muzykę i powiedzieć "Maticzku, potańcz", a już kiwa się Mówi mama, tata, baba, dzadza, lala i rózne słowka w sobie tylko znanym (choć może nie tylko sobie) języku. Naśladuje zegar (tiki, tiki, tiki taka), kotka, pieska, konika i auto. Wie gdzie ma brzuszek, no i od wczoraj wie gdzie jest lampa. Stoi samodzielnie juz coraz częściej, chce żeby go prowadzać za rączki prawie cały czas, no i jak czegoś chce i wie gdzie to jest to ciągnie w to miejsce i pokazuje rączką co chce. No to tyle, naachwaliłam się jak jakaś chwalipięta, ale myślę, że każda mama chętnie to robi. Będę już kończyć tę moją epistołę, jaszcze tylko poślę duuuużo zdrowych, pozytywnych fluidów do Agatki (ankubek), Nicolki (nicole369), Małgosi (iwo72) i Michasia (mamymisiaczka). Gratuluję też pierwszych ząbków, kroczków i innych wszelkich osiągnięć. Pa i miłego dnia wszystkim życzę, Gosia P.S. Dziewczęta, w H&M promocja-przy zakupie dwóch par dżinsów dla dorosłych zniżka 100zł, a dla dzieci też przy zakupie dwóch par-zniżka 50zł. Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 17:40 Witam po weekendzie!!! Strasznie duzo poztow naprodukowalyscie, jeszcze wszystkiego nie przeczytalam ale nadrobie, mam nadzieje U nas jedzenie wyglada nastepujaco: po przebudzeniu (roznie to bywa: 6, 7 albo 8) piers 11-12 warzywa ze sloika(113g) olbo ugotowane przeze mnie 2-3 obiadek z mieskiem lub zoltkiem (sloik(113g) albo produkcja wlasna)+kaszka na 120 ml mleka 6 owoce ze sloika(113g) lub swieze lub jogurt(113g) 8.30 kaszka na 150 ml mleka W miedzyczasie chrupki, kanapeczki z wedlina lub zoltym serem Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 19:02 Cześć Dziękuję w imieniu Agatki za życzenia zdrowia, dzisiaj już nie ma na szczęście gorączki, ale kaszle okropnie - podobno może to trwać kilka dni, zobaczymy. Michałku nie strasz już mamy i wracaj prędko do zdrowia! Dziewczyny jadę jutro na to nieszczęsne szkolenie do Katowic. Tak jak wierzyłam, udało się bez kłamstwa i jedziemy pociągiem. Trzymajcie kciuki żeby moje "układy" z szefostwem jeszcze bardziej się nie pogorszyły! Jak ja wytrzymam tyle godzin?! I moje dziewczynki cały dzień z nianią Martynia wspaniała, lepiej śpi, dosyć ładnie je, śpi w ciągu dnia nie dłużej niż 3 godziny. Od 16.00 zdecydowanie unikam kładzenia jej spać, bo później są problemy z wieczornym usypianiem (przerwa ma być min.4 godziny - tak Reniu?) więc się tego trzymam. Wlazł mi jakiś ból w plecy i ledwo się ruszam, poszukuję dobrego masarzysty , no chyba, że mąż się zlituje. Lecę robić mleko bo mały głodomorek plącze się pod nogami i szkudzi przy drukarce. Dobrej i zdrowej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:42 Witajcie!! A więc na początek sprawa jedzonka: 8:00-9:00 kaszka na wodzie + bananek 10:00-11:00 cyc, przy którym zasypiamy 13:00 obiadek albo zupka 16:00 cyc przy którym zasypiamy 18:00 danonek 20:00 kaszka, czasem z kawałkiem banana 20:00 cyc, przy ktorym zasypiamy a w międzyczasie chrupki kukurydziane i herbatka, bo soczków nie lubi - na razie No i bardzo gorące, prosto z serducha życzonka dla Małgosi, przepraszamy za spóźnienie, ale u nas dopiero dziś się weekend zakończył (wróciłyśmy od dziadków i zasiadłam przy kompie). Niech się chowa zdrowo i będzie radością dla Rodziców. Wielkie buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ********************************************************************** Zdrówka dla wszystkich chorowitków (Michałka, Agatki, Nicole, Małgosi) - 3majcie się cieplutko i nie dajcie się chorobom. A teraz Wam powiem jak się wkurzyłam, aż mi łzy od razu napłynęły. Czekam jak zmiłowania chwili kiedy pojedziemy do męża, a tu sms od niego, ze sky europe odwołał loty z w-wy do man. Od razu nasze spotkanie przesuneło mi się w czasie i buubuuu. Ale ufff, przełożyli mi na Kraków, tylko to trochę od nas daleko, no ale damy radę. Lepiej jechać po Polsce samochodzikiem niz tułac się po obcym kraju autobusami, szczególnie z maluszkiem. Tak mi adrenalina podskoczyła, ze teraz juz spaćku mi się chce. Buziaczki dla wszystkich i miłej nocki. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:46 Aha zapomniałam dodać, ze w nocy nie pamiętam ile razy cycuś, bo wyszło na to, ze przesypiamy całą noc hihi Fajnie by było Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Ankubek 22.02.05, 21:54 miedzy dziennymi dzremkami ok 3 h, a pzred wieczornym spaniem - 4 h Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek zdjęcia 22.02.05, 19:10 Posłałam zdjęcia jeszcze raz.Może tym razem szybko się ukażą. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Zasztyletowano Z. Beksińskiego :( 22.02.05, 19:24 Aż mi się smutno \robiło tak samo jak dowiedziałam się, że Marek Kotański nie żyje Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj koniec wtorku 22.02.05, 20:56 Witam ... po raz drugi dziś.. zacznę od jedzeniowej sprawy.. u nas wygląda to tak: 6-7 cycuś 8 kaszka (około 190-210) 11 cycuś 13,30 obiad gotowany przeze mnie czasem kupny słoik 15 cycuś 17-17,30 deserek prawie zawsze mega danonek plus pół słoiczka owocków.. 19 kaszka (jak rano) po kąpieli cycuś w nocy piciu (koło 5ej - to już w sumie rano) a w ciągu dnia podjada chrupki bezglutenowe dziewczyny, a jakie wy wierszyki waszym pociechom mówicie? bo tu wcześniej doklina napisała: "tu kokoszka jagielki dziobala " a ja znam tak: "warzyła sroczka kaszkę warzyła, prawie się poparzyła". a u Was co króluje? byłam wczoraj z Igo w poradni preluksacyjnej na wizycie kontrolnej. niestety objaw ortolaniego nadal dodatni ale już tylko jednostronnie- więc jest poprawa. niestety konieczne są kolejne wizyty. najprawdopodobniej przekazalismy to małemu genetycznie. Ja tancerka on podnosił ciężary.. no i na co to komu było? ale pan doktor nie zabronił chodzenia. Powiedział jakie butki kupić. no to tyle.. achas sprawa usypiania - u nas coraz lepiej wczoraj usypiał za mną 13 minut a dzis? trzy minuty!!! no aż się zdziwiłam czy aby na pewno?? hihi tylko że rękę muszę napleckach trzymać. ale przecież co to w porównianiu z godzinnym waleniem się po łóżeczku. no i co ja jeszcze ? dobra. chyba to na teraz wszystko.choc nie wykluczam tego, że za chwli kilka przypomni mi się coś o czym chciałam napisać. Jak to ja.. hihi.. no i wszystkich chorowitkom zdrówka. a odkrywcom - gratulacje odkrywczości!!! (wszelakiej) pa Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: spanko w żłobku 22.02.05, 21:14 przypomniało mi się, ktoś pytał o spanko w żłobku... u nas nie było większych problemów, na pocz. jak mała nie chciała zasnąć brały ją na spacer, ale wtedy była malutka i było cieplutko, potem usypiały ja bujając na leżaczku-bujaczku, apotem łapała kocyk w rączke i sama zasypiała na materacyku; generalnie zwsze rozlegulowywała sie po weekendzie ale szybko łapała rytm dnia i było mi to na rękę i chciałabym, żeby właśnie dlatego też wróciła do żłobka, poza tym strasznie sie juz nudzi w domu... no a jedzenie: 5.00 mleczko 240 ml 9.00 kaszka owocowa na wodzie+owoce ze słoiczka ok 240 ml; 11.00 -jakaś bułeczka 12.30 zupka-tzn. talerz zupy 15.00-2 danie-zazw. miesko, ziemniaczek, warzywko, albo ryż, jak ciężko z drugim daniem to w ostateczności parówki (ona jest strasznie mięsożerna) 17.00-banan, albo deserek; 19.30-kaszka mleczna owocowa 240 ml; 1.00--niestety ostatnio 240 ml; w międzyczasie chrupki, jabłuszko, wafle kukurydziane, które uwielbia, przed kaszką ranną często pół actimelka lub coś w tym stylu; aha i waży 10170g Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: wózki 22.02.05, 21:16 gdzie w w-ie duży wybór wózków żebym sobie mogła na żywca pooglądać? Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: wózki 22.02.05, 21:32 pisalam o tym dzisiaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=19033071&wv.x=1&a=20874658 Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: koniec wtorku 22.02.05, 21:52 Oj, oj, ale mi rosnie komputerowiec Jak pisalam poprzedniego posta (nie pozta) Amelka siedziala mi na kolanach i cos wcisnela, komp zaczal wariowac, na szczescie udalo mi sie wszystko doprowadzic do porzadku zanim maz wrocil z zakupow; on strasznie nie lubi jak Amelka siedzi ze mna przed monitorem......... Nie wiem jakim cudem tamten post "sie wyslal"??? Wracajac do tematu jedzeniowego to chcialam zapytac ile to jest "duzy sloik"? i jakie kaszki dajecie dzieciaczkom. Ja daje na zmiane 4 rozne: owsiana, jeczmienna, ryzowa i mieszana (ma w skladzie pszenice, ryz i owies); wszystkie sa bez dodatku mleka i owocow. Rozrabiam je na swoim albo sztucznym mleku. Aha, jeszcze jedno pytanko, jak myslicie, moge dac Amelce mleko sojowe, nie "proszkowe" tylko takie z kartonu, pasteryzowane??? Amelka nic nie pije w ciagu dnia i nocy oprocz porannego(.), probowalam juz wszystkiego i we wszystkim jak narazie bez powodzenia... Malgosiu, spoznione ale od serca i serduszka amelkowego gorace zyczenia roczkowe, zebys zawsze byla zdrowa i usmiechnieta!!! Michalku, dobrze, ze sie tak skonczylo i nie musisz brac paskudnych zastrzykow, duzo duzo zdrowka Ci zyczymy Mstrus, wyobrazam sobie co przezywasz, ale jak juz ktoras z dziewczyn pisala lepsze to, niz by Marys miala plakac w czasie rozstania z Toba Kali, gratulacje za postepy w usypianiu Iga, Ja recytuje Melce "jedzie, jedzie pan...", ona to uwielbia i podskakuje u mnie albo u meza na kolanach jak szalona; dziala nawet przy ubieraniu To tyle z tego co pamietam, pozostale mamy i dzieciaczki goraco pozdrawiam i zycze spokojnej nocki, Anka z Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:23 Cześć Dziewczyny! Maria, napewno ta sytuacja z przytulaniem się do niani nic nie oznaczała, bo Ty jesteś dla niej najważniejsza, ale wierzę, że mogło Ci się zrobić bardzo przykro. Ale piszesz, że dała Ci później wielkiego buziaka, więc uważam, że nadrobiła Olusia je tak: 8-8.30 - 180ml mleczka NAN 2 11.30-12 - obiadek, zupka ugotowana: mięsko bądź rybka z warzywami 14-14.30 - jajeczniczka z 1 jaja lub jogurcik z bananem/jabłkiem ok 16 jak jemy obiad to musi troszeczkę dostać z talerza, bo nie usiedzi 18 - kaszka z jabłuszkami lub chlebek z serkiem 20-20.30 - 210ml mleczka NAN 2 na spanie i mięszy posiłkami jakieś chrupeczki, owoce, soczek anna.kn, gratuluję u Martynki nowych zębolków. Edyta, przesyłam moc pozytywnych fluidów dla ślicznego biedactwa, cieszę się że już lepiej. Balbina, rzeczywiście Maticzek bardzo mądry i dużo umie super, aż miło czytać. Aneta, powodzenia na szkoleniu, mam nadzieję, że szybko Ci zleci. Najlepszy masażysta to napewno mąż, musisz tylko użyć naszych kobiecych sposobów, żeby go namówić Dobrze, że Agatka już lepiej. Kali dobrze, że objaw ortolaniego jest już tylko jednostronnie, napewno niedługo nie będzie w ogóle śladu. Gratuluję sukcesów w usypianiu. Asiu, bardzo mi przykro z powodu Piotrusia Waszych znajomych, czekam na informacje na jego temat, będę najmocniej jak się da trzymała kciuki, żeby się okazało że to jednak nie ta choroba. Ola, ja mam teraz termin szczepienia jak Olusia skończy roczek, ale jeszcze nie wiem jaką szczepionką. Powiem szczerze, że mam takie zaufanie do mojej lekarki, że ona pratycznie podejmuje decyzję w tym temacie. doklina, powiem szczerze, że Zuza ma bardzo późno drugą drzemkę, może z tąd te problemy z zasypianiem? Moja Ola śpi ok godz 10: 1-1,5 h i drugi raz ok 14.30: 1 h, a póżniej już jej nie pozwalamy spać i chodzi nam spać ok 20 godz. Napisz o której pierwszy raz śpi i jak długo. Uważam, że powinnaś się postarać jakoś powolutku przesunąć tą drugą drzemkę na godz np. 15 Kasiu, tak się czasami zdarza, że dzieci muszą być doszczepiane, na szczęście macie to już za sobą, a zabieg jeżeli będzie to wydaje mi się, że nie powinien być bolesny. Jeszcze nie napisałam Wam, że moja Olusia ostatnio tak się z nami bawi, że podaje nam klocki, żeby jej ułożyć wielką wierzę, której za chwilę robi wielkie BAM pozdrowionka i spokojnej nocki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:35 hłe hłe ale ja jestem śmieszna. kto wie co to jest objaw ortolaniego????? hłe hłe ja wiem!!!! ja wiem!!!! to nie dysplazja bioderek ale taki objaw że przy odwodzeniu nóżek, kośc wychodzi ze stawu biodrowego a potem wchodzi na swoje miejsce przy czym jest taki odgłos strzykania.. w sumie nieszkodliwe pod warunkiem że zaniknie .. bo jeśli nie to mogą być kłopoty- niestabilność stawu biodrowego. ło! howk! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:42 No i poszło się ciupciac - przepraszam za wyrażenie ale napisałam MEGA posa i poszedł sobie w eter.... teraz tylko chwilke bo ide spac - Małgos z katarem wiec musze spac jak najwiecej. Marzenawl - jesli chodzi o wozki to ja ogladałam w Swiecie dziecka na placu Unill Lubelskiej (ale wiecej podobno na Górczewskiej w Tesco). Sporo też w Aleji Solidarności między placem Bankowym a kinem Femina. sporo jest tez podobno (ale nie byłam) w sklepie Calineczka calineczka.pl/sklep/ O jedzeniu już pisałam ale się trochę martwię, bo przez ten katar je coraz mniej. W piątek idziemy do lekarza a w przyszłym tygodniu do allergologa (a mozę macie kogoś zaufanego w Warszawie????). Napiszcie jakich firm buciki warto kupić? Jeśli chodzi o zasypianie to u nas trwa około 30 minut i wyglada nastepująco: cycuś, następnie kładę ją do łóżeczka, dostaje jeszcze herbatkę (około 80-100 ml) i troche marudzi czasami się powścieka (szczególnie jak wychodzę z pokoju) i zasypia - przeważnie musze byc przy niej i dać jej swoją rękę - czy można gdzieś zamówic kopię?? Jeszcze jedno pytanko - czy macie nawilżacze i ewentualnie jakie?? Musze kupić dla Małgosi żeby jej nawilżac - mój biedny alergik!!! Pozdrawiam wszystkich, Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 po raz pierwszy od maja 2003 22.02.05, 22:05 jak sie latwo mozna (na tym forum domyslic) - miesiaczka. A juz myslalam, ze to ze stresow mnie brzuch boli. 5 dni raptem nie karmie i juz - sie kurcze organizm zrekonstruowal na nowa faze Jutro wybieram sie na "Marzyciela" - opis w poscie do Edytki zycze dobrej nocy i uciekam do goscia! Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek DOBRANOC 22.02.05, 23:00 Kali - gratulacje!! Trzy minuty!!!Oby tak zostało!!!! Edytka i Renia - miłego kina.Napiszcie póxniej jakie wrażenia. asik6 - szerokiej i bezpiecznej drogi A wszystkim życzymy długiej i przespanej nocy.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: do marzenywl 22.02.05, 23:23 Dzieki za odpowiedz o spaniu w zlobku - troche mnie pocieszylas, bo licze po cichu na ten rytm dnia. Jedyne co mnie martwi, ze popsuje sie nasz ustalony do tej pory rytm, tzn. spanie raz dziennie 2-3 godziny. No chyba ze bedzie tyle spala w zlobku ( akurat ),a wieczorem i tak bedzie chodzic spac wczesniej, bo wstawanie o 5.45. Do dziewczyn, które chca przestawic dzieci na wczesniejsze zasypianie - przetrzymac popoludniowe marudzenie, u nas trwalo to ok tygodnia, potem Nika zasypiala coraz pozniej na pierwsza drzemke ( z 11 przestawila sie na 12-13- sta) i spi dlugo. Potem pieknie zasypia o 20-tej. A ja mam czas dla siebie. Zeby nie bylo tak rózowo, to sa gorsze dni, np. dzis za dlugo bylam na spacerze i padla w wózku na pól godziny, no i w domu rzadzila do 16, zanim zasnela na dobre. Obudzilam ja o 18 - skutkiem jest zasniecie dzisiaj o 22- giej Nicus je kaszki ml. ryzowe i ml. pszenne z bobovity w formie plynnej. Z wyliczanek uwielbia "idzie rak nieborak". Lece spac. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Nowe zdjatka 23.02.05, 08:46 doklina - tak, jak Ci Magda napisala, ta popoludniowa drzemka powinna sie konczyc najpozniej o 16.00. To sa wtedy "ksiazkowe" 4 godziny niespania przed wieczornym/nocnym spaniem. Przesuwaj codzienni o pol godziny do tylu i konsekwentnie kladz Zuzie o konkretnych godzinach. Jesli nie zasnie przez 1/2 godziny, to zabieraj Ja z lozeczka i nie daj juz spac, az do kolejnej okreslonej godziny. Oliwka, jak zwykle swietna. Miny niesamowite robi, fajnie, Aga, ze tak Ci sie udalo sfotkowac Jak widac nasze forum to rowniez miejsce spotkan poza forumowych, ale fajnie! ) Sa juz nowe zdjecia Jagodki. Zapraszam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&wv.x=1&a=20903897 Buziaki, Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 21:41 Cześć! Ja tak na szybko: Chorym maluszkom - szybkiego wyzdrowienia!!! Na katarek- polecam jak wiele z Was - Euphorbium Compositum S (chyba tak to było?), a przez pierwsze 3 dni na noc i w dzień przed spankiem- Nasivin Soft dla niemowląt, pod nosek maść majerankowa (u nas przy dwóch katarkach zestaw zadziałał idealnie). Kuba je tak: ok. 6 - cycuś 9 - Bebiko sojowe 2R - 240 ml 13- zupka babcina lub w weekend słoiczek zupki lub danka + ugotowany i rozgnieciony ziemniak,(ok. 240 ml) 16 - cycuś 18- kaszka z owockami ze słoiczka (nie mierzyłam ile, robię do miseczki "na oko") 20.30. Bebiko sojowe 2R - 240 ml W nocy budzi się ze 3-4 razy ale już odzwyczaiłam od cycusiania )))) i wystarczy smoczuś, albo przełożenie z boczku na drugi, poprawienie kołderki, potrzymanie za rączkę... Drzemki: ok. 10.30 - godzinka, ok. 15 tej - godzinka. Drzemkę ok. 18 tej udało mi sie wyeliminować przetrzymując Kubę i wcześniej brałam go do wieczornego kąpania i spanka - tj. 19-ta (potem się przyzwyczaił, że nie śpi, a dwie drzemki dzienne przesunął na obecne godziny, bo sypiał wtedy ze 2 godziny wcześniej). Kuba potrafi (to co pamiętam): - robi papa, daje cześć (kosi kosi dalej ni w ząb nie łapie hihi), - pokazuje lampę (gdy spytam gdzie lampa), pokazuje rączką gdzie chce "iść", - patrzy się w dane miejsce/osobę gdy go pytam gdzie jest: tata, baba, ciocia, piłeczka, ciuchcia, słoneczko (pozytywka), - w ksiażeczce pokazuje rączką gdzie jest konik, - mówi: mama, czasem am am (jak jest głodny), tata, dada, baba, jak coś zrzuci- "bam", zamiast "nie ma" - "ma" i rozkłada rączki, jak coś go zdziwi to mówi "ge" i robi pytającą minkę, w ogóle jest straaasznym gadułą... I w kooooońcu zaczął wstawać i robić nieśmiałe kroczki z trzymanką- choć robi to wyłącznie w konkretnym celu zdobycia czegoś, poza tym wystarcza mu raczkowanie... Aha- sam się huśta w huśtawce...uffff....nie trzeba go bujać . Uciekam spać! Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 część IV 22.02.05, 23:18 Witam wieczorowa porą. U nas Zuza juz spi. Dzisiaj poszla o 7,30 no niestety bylo juz okolo 4 pobudek. Az boje sie pomyslec co bedzie dalej. Romiszcze Zuza spi tak: budzi sie okolo 7,30 - 8,30 chwile sie pokreci zrobi co trzeba na nocnik, wypije mleczko i zasypia jeszcze na okolo godzine, czyli wstje na dobre okolo 10. Pozniej okolo 13-14 zasypia i spi do 15 (u babci bo my jestesmy w pracy). No i od szesnastej jest mi ciezko ja utrzymac do 20-21. Wiec robimy jeszcze jedna drzemke okolo 18-stej. Wtedy spi do 19-20 i idzie spac okolo 23. Ja probuje jej wyeliminowac ta ostatnia drzemke ale wtedy tak jak dzisiaj budzi sie nie milosiernie w nocy. Wlasciwie co godzine a czasem i czesciej. A jak idzie spac o 22-23 to jest nawet calkiem niezle tzn. okolo 2-3 pobudek. Czasami uda jej sie nie spac o 13-14 tylko zasypia okolo 17. Wtedy wstaje o 18-19 i idzie spac okolo 22 ale to sie udaje nie czesto. Przez caly ten tydzien staram sie nie klasc jej na ostatnia drzemke no ale to kosztem budzenia sie co godzine w nocy. Moze sie uda. Zobaczymy. Agnieszka nie mam numeru Marty na gg czy moglabys mi przeslac? Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki i zycze spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 09:27 cześć dziewczyny! jeśli chodzi o jedzenie to u nas wygląda mniej więcej tak: ok.5.50- pobudka (razem ze mna)- cysio ok.6.30-malutka kanapeczka troszkę herbatki ok.8- danonek, potem drzemka ok.10 -jogurcik, lub serek lub mus bakomy ok.12-13- obiadek-mój, bo obiadków słoiczkowych za nic w świecie nie ruszy ok. 14 drzemka ok.15 deserek słoiczkowy ok.17 cysio ok.18kolacja-budyń, lub kanapka lub jajeczniczka lub coć innego w międzyczasie chrupki kukurydziane, petitki, herbatka. soczków nie lubi, ani mleka modyf. no i od 20 (usypianie) do 5.50 (pobudka) cysio,cysio,cysio x razy. martyna często budzi się w nocy i "szaleje "po całym łóżku (śpi z nami).Po dzisiejszej (baaaardzo męczącej )nocy postanowiłam że od piątku przestawiamy się na łóżeczko i ukrócamy cysia. Maria-myśle że nie musisz się przejmować reakcja małej na nianię, to dobrze że ją lubi a ciebie kocha i to ty zawsze będziesz najważniejsza. Moja córcia też stasznie cieszy się jak niania przychodzi. Magda- u nas zabawa klockami wyglada identycznie,ale skoro dzieciom się podoba to trzeba budować budować i budować... Renia- po takiej długiej przerwie to pewnie czujesz się tak jakbyć dostała(...) pierwszy raz w życiu? ja jeszcze 'nie dąstapiłam tego zaszczytu", no ale jeszcze karmię. Magda -Jagódka -rewelacja- super laska- ten fryz, sukienia, no i tak pewnie czuje się za kierownicą.Naprawdę super zjęcia (dzięki modelce oczywiście). Acha nam na katarek super pomogł nasivin. wszystkim chorym dzieciaczkom życzę szybkiego zdrowienia, a zdrowym niechorowania, pozdrawiem i pedze na allegro (totalnie sie wciagnelam).wczoraj kupiłam córci śliczną sukieneczkę, może dziś też coś się trafi. pozdrawiam Ania z Martynią (15.03) Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 09:59 Witam wszystkich, Moja druga połowa i Ania wrócili dzisiaj w nocy z nart. Zadowoleni, zmęczeni i nawet nie pokłóceni!!! Jechali bardzo długo, ale najgorsz pogoda złąpała ich już w Polsce... Zajechali do domku o 2 nad ranem. Czyli słomianowdowizm się zakończył. Jeśli chodzi o spanie Małgosi to w nocy wiecie a w ciągu dnia śpi tylko 1 raz około godzinki - do półtorej i zaypia około 13tej. Dodam tylko jeszce ze dzisial katar duzo mniejszy, zastanawiam się czy to moźe być związane z tym ze od 2 dni nie dostaje produktów mlecznych a i Zyrtec poszedł w ruch. Renia - i jak się czujesz??? Głupie wrażenie?? Kalii - gratulacje 3 minut!!!!! Pobijecie niedługo rekordy i Igo zaśnie zanim połozy się do łóżeczka. Tak zawsze zasypiał mój młodszy brat - jedna noga zostawałą poza łóżkiem, bo już spał... Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 10:15 Dziewczyny a może założymy własne forum ( a nie wątek) na prywatnych forach w e- dziecku. Wiem ze sporo grup rówieśników już tam jest. To taka luźna propozycja do przemyślenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 10:26 Cześć dziewczyny ! U nas dzisiaj nocka troche lepsza , katarek mniejszy a więc i Michałek spał lepiej . Za to ja czuję się coraz gorzej , mam straszny katar i strasznie boli mnie głowa. A niestety nie mogę sobie pozwolic na leżenie w domu . Przepraszam że nic więcej nie napiszę ale od tego kataru łzawią mi oczy i ciężko mi siedzieć przy monitorze. Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 10:31 dziewczyny dziekuje, czuje sie fatalnie! ale do kina i tak pojde a co! Renia Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 11:10 W ubiegłym tygodniu przyjechała moja matula i mam trochę wiecej czasu dla siebie. Nareszcie pozałatwiałam masę zaległych spraw. Byłam u fryzjera, gina (aż wstyd się przyznać, ale po raz pierwszy od porodu!!), w Zusie, oraz trzy (!) razy w kinie. Raz z mamą, drugi raz z mamą i moją Agniesią, a potem trzeci raz z własnym zaniedbywanym mężem. A potem skoczyliśmy jeszcze na piwko, a gdy wróciliśmy do domu po 5 godzinach niebytnosci, trochę skruszeni, mama ze zdziwieniem otworzyła nam dzrzwi... Myślała, że wrócimy później... Niech żyja wszystkie mamy świata... A swoją drogą, jak to jest, że człowiek zaczyna doceniać swobodę i wolność dopiero jak mu ich zabraknie? Mam też inna doskonałą nowinę. Maksio nareszcie zaczął lepiej sypiać.Ot tak po prostu, sam z siebie. Wprawdzie budzi się jeszcze w nocy i kręci, ale po kilku minutach znowu zasypia... no i bez problemu zaczyna spać u siebie w łóżeczku. Nie budzi się ju co godzinę na cycanie, nie płacze, nie kwęka. Jaka to miła odmiana po jedenastu miesiącach gehenny. Jestem cała w skowronkach...choć do wiosny jakby jeszcze daleko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 11:32 Witam mamusie Oj dziewczynki strasznie się czuję, w weekend skończyła mi się @ a mnie ciągle boli brzuch, a raczej jajniki dziś nawet test robiliśmy, ale naszczęście wyszedł negatyw, chyba kolejnej ciąży teraz bym nie zniosła Doklina numer Martuśki na gg: 3086085 Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 11:46 Agnieszka, może (odpukać) przewiało cię?ponoc podczas @ łatwiej "coś złapać". Trzymam kciuki oczywiście żeby cokolwiek to jest to przeszło. Dziewczyny, mam pytanie, czy dajecie swoim maluszkom do picia kakao?jeśli tak to jakie? pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 12:13 Ania nie mam pojęcia o co chodzi A nad kakałkiem wczoraj się zastanawiałam, bo czytałam , że po 12 miesiącu można dawać, Oliwka codziennie podbiera mi płatki kukurydziane z mlekiem a ja dodaje do nich kakao mix fix z krugera takie dla dzieci, do tej pory jewszcze nic jej nie było A jeśli kakałki to na jakim mleku?? Krowie dopiero po 2 roku życia się zaleca, ale jak je moje płatki z mlekiem krowim... hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 14:14 Ale naprodukowałyście przez dwa dni ola2004 sama nie wiem co z tym palcem, najlepsze, że po następnej nocy spuchł drugi, też środkowy, ale w lewej ręce Może to starość Bolą mnie jeszcze, ale ju przechodzi. mstrus - przypuszczam, że ja też byłabym zazdrosna, ale Maryś Ciebie kocha najbardziej na świecie i tego nie zmieni majjola - ja będę szczepiła Ingę mmr2 chyba mamomisiacka super, że Michałek lepiej się czuje. My naszymi kciukami możemy działać cuda Teraz trzymamy, żebyś Ty poczuła się lepiej! balbina super jak maluszki tańczą, nie? Ingulek tak już od dawna, nawet pokazuje, żeby włączyć muzykę. Poważnie rozważam możliwość zapisania jej na tańce ))) ankubek Ty plecy a ja palce, no co się dzieje z nami? Sypiemy się? Kali my też wierszyk o sroczce mówimy, ale "tu tu sroczka kaszkę ważyła, tu sobie ogonek sparzyła, temu dała, bo malutki, temu bo grzeczniutki itd...." Renia blizna chyba jak ma pół cm to jest ok. Inga na szczęście już we wrześniu miała 0,5 centymetrową, więc nie będzie doszczepiana. Wczoraj byłam na nartach ze znajomymi, ale były warunki czaderskie. Ja chcę jeszcze!!! Wczoraj były u mnie koleżanki i zrobiły mi trochę zdjęć z mała, bo nie ma nam kto robić forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20923279 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20923229 Aniu kakao nie daje jeszcze. Jeśli chodzi o jedzonko to tak: 5 -7 zależy jak się obudzi mleko i różnie 150-200 ml 8-9 kaszka ok. 150 ml 11 kanapeczka albo danonek albo owoc 13 obiadek ze słoiczka albo zupka i II danie gotowane 16 owoce albo jogurt 19 kaszka + kanapeczka albo jajko Przed snem zazwyczaj woda, ale czasem trochę mleka jak się mała domaga O czymś jeszcze myślałam, ale nie wiem już. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 14:47 Ale dziewczyny naprodukowalyscie. Nie bylo mnie kilka dni i chyba juz nie nadrobie czytania. U nas od czwartku szpital. Jak wam pisalam najpierw Weronia wymiotowala dalej niz widzi, potem 2 dni lezala zlozona goraczka.W koncu chorobsko przenioslo sie na Tosie i z niej chlustalo samo mleczko i robila okropne zielone kupki w oblednym tepie. Do tego goraczka 37,5. A razem z Tosia chorowalam i ja i moi rodzice. Bylismy ledwo zywi. Jedynie moj brat jako tako nas dogladal i wozil po lekarzach i aptekach. Diagnoza jedna:grypa zoladkowo- jelitowa. Nikomu nie zycze. Tosia nawet dostala Bactrim, bo tak ja mocno paskudztwo zaatakowalo. Dzis juz lepiej, wszyscy powstawalismy z lozek i w koncu cos mozna zjesc. Uwazajcie na paskudztwo, pozdrawiam, pozniej napisze wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe o sroczce...... 23.02.05, 15:02 Jeden wierszyk a tyle wersji...haha, my mowimy warzyla sroczka kaszke, warzyla, temu dala w miseczce i itd, wymieniamy rozne naczynia- w czym dala, ale na koncu, uwaga! podrzuccie mi jakies lepsze zakonczenie, bo moja babcia ukrecala mi maly palec i mowila, a temu nic nie dala, tylko mu lepek urwala i frrrrr odleciala. ))) Jakies koszmarne to jest! Ja to powtarzam moim dzieciom, ale to przeciez okrucienstwo! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: o sroczce......i nie tylko 23.02.05, 15:52 No to my już po kinie. Fajnie było, Matik b ył dziś chyba najstarszy z małych kinomanów i rządził Latał prawie do wszystkich dzieci, zaczepiał, tańczył, głaskał A teraz padł jak kawka... Co do sroczki to my znamy taką wersję: Tu, tu, tu sroczka kaszkę ważyła-ogoneczek sparzyła. Temu dała, bo malutki. Temu dała, bo dał buźki. Temu dała, pięknie prosił. Temu dała, wodę nosił. A temu nic nie dała (i tu też ten fragment o urywaniu łebka, ale my go pomijamy) i frrrr poleciała. Ponadto hitem u nas są książeczki wyd. Aksjomat, takie malutki, kartonowe z króciutkimi, dwuwersowymi rymowankami (seria "Poznaję słowa i dźwięki")- polecamy! U nas spanie wygląda następująco: pierwsza dżemka tak między 8-10, a potem po obiedzie ok.14:30-15 do 16-17. Spać Matik udaje się ok. 20 i wnocy mamy zwykle jedną pobudkę ok.4-5, no chyba, że jest jakaś wyjątkowa sytuacja to jest tych pobudek więcej (ale maksymalnie jak do tej pory to były 3). Mamiweronki i mamiemisiaczka życzymy dużo zdrówka, figi ściskamy i ślemy pozytywne fluidy))))) Kj74-fryzura extra! Ja juz nie moge się doczekać kiedy wróci z macierzyńskiego moja fryzjerka i wtedy też szaleję Na krótko, a co! Tyle na razie, postaram sie jeszcze zajrzeć wieczorkiem, ide obiad robić.Pa, Gosia P.S. Iwo72-propozycja jak najbardziej do przyjęcia, też zauważyłam, że dużo wątków z "rówieśników" się poprzenosiło na "prywatne". Bądź co bądź tam chyba jakoś tak bardziej intymniej... Jednym słowem ja jestem za. Ciekawe co reszta dziewczyn na to? Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: o sroczce......i o drzemce:) 23.02.05, 15:54 Ocszywiście zamiast dżemka powino być drzemka... Oj ciapa ze mnie, ciapa... Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 do kj74 23.02.05, 15:13 Jak widzę Twoją fryzurkę to znowu mam ochotę ściąć włosy, a właśnie je zapuszczam, wyglądasz w nich super. A Inga.... ślicznotka Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 środa 23.02.05, 16:09 mamaweronki - przykro mi z powodu choróbska, życzę, żebyście szybko juz z tego wyszli!Pozdrawiam ciepło!!! kj74 - fryzura świetna, Inga też aagnieszka12, mam nadzieję,że samopoczucie juz lepsze! inooshka - z tą wolnoscią, to prawda, ja to myslę co ja z czasem robiłam przed Hanutką...i oby tak dalej ze spankiem Maksia! mamamisiaczka - zdrówka dla Ciebie!Trzymaj sie! iwo72 - oby katar poszedł precz! kalijj - 3 minuty!!!!Sukces! mstrus - mi też pewnie byłoby trochę smutno, ale naprawdę, gorzej byłoby Marysie na siłę od ciebie odrywać, żeby została z nianią, moje Haneczka ostatnio wciąż mama i mama, wymykam się czasem ukradkiem z domu, żeby została z mężem!!! Hani jadłospis: moze od wieczora - przed spaniem o 22.00 - ok 200 mleka Bebiko2, 2R lub 2GR w nocy ze dwa razy łyczek herbatki cieniutkiej Hipp, ale przechodzę stopniowo na wodę ok. 6.00 mleko 200 jw. po wstaniu ok. 10.00 kaszka Nestle mleczno - ryż. owocowa, lub podobna lub kanapeczka z wedlinką herbatka po 12 butla ok.150 i drzemka ok.1h ok 14.30 - zupka duży słoik lub domowa potem danonek, bananek, itp. ok.17-17.30 mleko drzemka ok 1h o 19.30 kaszka itd... pomiedzy soczki, herbatki, chrupka czasem, coś od nas z talerza Oczywiscie zależy to od dnia, Hani apetytu, itd. Pozdrawiam! Olga i Haneczka - moje szczeście Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: środa 23.02.05, 16:17 Udało mi się w końcu zamieścić fotki swego szkrabusia. Nie znacie, to...poznajcie. Mój Maxio; forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20922780 Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: środa 23.02.05, 16:41 Dzieki dziewczyny za wsparcie w chorobie. Musze sie pochwalic,ze Tosi wyszedl 7 zabek. Ma juz 4 na gorze, 3 na dole i lekarka mowila, ze ida kolejne. No i Tosia dzis pierwszy raz powiedziala "lala" na lalke i "be" bo cos tam ja zdenerwowalo. Mamy to nawet przez przypadek nagrane!!! Sama tez przynosi ksiazeczke jak chce zeby czytac i mosci sie na kolanach. Wogole to slodka sie robi, a ja jestem coraz bardziej w niej zakochana. Po domku chodzi w butkach firmy Lemigo i sama je przynosi zeby zalozyc Co do jedzenia to od choroby Tosia je tylko moje mleczko, wszystko inne jest w odstawce, niestety. Co do Sroczki.... to tez znamy z koncowka o urwaniu lebka, ale ja pomijamy. Ola, masz fajnego zajaca Co do przeniesienia na prywatne to tez jestem na tak. Inoosha, ale masz przystojnego kawalera, w tej koszuli wyglada jak powazny chlopiec.Przepiekne oczy i sliczna mamusia. pozdrawaiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Witam po przerwie!!! 23.02.05, 17:38 Witam!!!Nie było mnie długo i mam olbrzymie braki chyba czytania postów nie nadrobie. Przedewszystkim składamy z Oliwką najserdeczniejsze spóźnione ale szczere życzenia dla Małgosi samych słonecznych dni, na buźi tylko uśmiechu mnóstwo zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka. Zdjęć też nie zamieszczałam bo mi się aparat popsuł ale dziś przysłali nowiutki i już zrobiłam Oliwi zdjęcia są już na forum. Zachęcam do oglądania. U nas też przez ten czas się pozmieniało. Oliwia biega już po mieszkaniu. Przedwczoraj byliśmy w supermarkecie i mała nie chciała siedzieć ani w ózku ani w koszu śmigała za nami na nóżkach i wszystko ściągała. Progi też już opanowała. Teraz z niejadka zrobiła się łasuchem chłonie wszystko. Daje jej już do jedzenia prawie wszystko. Uwielbia uciekać przed psem i przedemną. Wchodzi pocichu na kanape zerka czy na nią patrze i ucieka przez całą długość kanapy. Mówi już też co nieco. Umie powiedzieć mama, tata, baba, dada(dziadzia), siosia (ciocia), nie, tak, am, daj, i wszystko naśladuje powtarza jak papużka. Myślę że teraz bedę już na bieżąco a przynajniej sie postaram. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Cześć ! 23.02.05, 19:05 Dziewczyny o jakich bliznach waszych pociech wy piszecie? Nie mogę się połapać. Chcę jeszcze napisać że nie wypowiadam się na temat wózków BO : mieszkam w takiej dziurze ze nawet nie ma sklepu z takim sprzętem.Kupiliśmy w miejscowości obok.Jaki był taki mamy.Niedawno kupiliśmy spacerówkę w TESCO ale to jest NO NAME z Cieszyna A pisząc o parasolkach macie na myśli wózki? Jeśli tak to u nas to są laski. hi.hi. Witaj mamoweroniki - trzymajcie się zdrowo.Dobrze że już po wszystkim. inooshko - Maksio ma fajne, ciemne oczka.Chyba nie po tobie? mamusiu Oliweczki-fajna ta twoja córa Pozdawiam Gonią mnie moi faceci. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: do kasiaromek 23.02.05, 21:26 Hej! Chodzi o blizny po szczepieniu p/gruźlicy. Jeśli blizna jest w odpowiednim rozmiarze to nie trzeba powtórnie szczepić w 12 miesiącu życia (jeśli nie ma blizny lub jest ona mniejsza niż 3mm), jesli blizna jest ok, to doszczepianie mamy z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj wieczorek 23.02.05, 22:10 wieczorkowo witam wciąż chorującym dzieciaczkom i ich mamutkom szybkiego powrotu do zdrówka. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ fluidy ślemy. "Warzyła sroczka kaszkę , warzyła, prawie sie poparzyła, temu dała na łyżeczkę, temu na miseczkę, temu do kubeczka, temu trochę mleczka, temu nic nie dała (łepek urwała- brrr) i poooooleciała" jestem za przeniesieniem wątku na forum prywatne. Dziś adam poszedł rano do sklepu, kazałam mu kupić trzy marchewki. przyniósł dwie pietruszki... no norma jak u nas. czy Wasi też tak mają? przez to Igo musiał jeść obiadek słoiczkowy.. co to ja chciałam. witam mamusięoliwki po długiej przerwie. ja też pytam gdzie jest myfmyf??? no i to chyba tyle. achaś adam ma od wtorku przyszłego zaległy urlop. spędzimy go pewnie na tym ze ja szlfowac mgr będę a chłopaki będą rządzić. nie wiem co z roczkiem- urlop miał być w drugiej połowie marca.. i co ze świętami- bo baardzo chcę do Łodzi jechać... pozdrawiam. miłej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do kj74 ! ! ! ! 23.02.05, 22:13 Kasiu powiedz, jakiej firmy macie krzesełko do karmienia? widzę że drewniane i chyba takie jak chce kupić dla Igo na roczek- z regulowaną odległością blatu- nie przykręcany tylko nasuwany. Tak???? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Forum prywatne 23.02.05, 22:46 Zacznijmy od wpisania się. Potem to jakoś poleci. Sorki ale nie mam czasu dzisiaj czytać.Do jutra mamuśki. Dobrej nocki życzymy wszystkim.pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: Forum prywatne 23.02.05, 22:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22386&w=20951071 Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 22:58 Cześć Dziewczyny! Basia, Kubuś bardzo mądry, gratuluję tylu umiejętności asik, mam nadzieję że spotkacie się z mężem mimo trudności, na pewno dacie radę, trzymam kciuki. Iwona, ja używam tylko zwykłych nawilżaczy ceramicznych na kaloryfer i czasami rozwieszam mokre ręczniki tam gdzie śpimy, ale pewnie Ty potrzebujesz specjalnego urządzenia. Renia, myślę że z kontrolą blizny nie jest za późno, trzmam kciuki żeby nie było doszczepiania. Współczuję miesiączki, ale niestety każdą z nas to czeka, ja mam już od dawna. Anka, nie spotkałam się jeszcze, żeby dziecko nie chciało pić tak jak Twoja Amelka. Nie wiem co Ci na ten temat doradzić, ale może powinnaś zapytać lekarza? doklina, mam nadzieję że uda się Wam wyeliminować ostatnią drzemkę, bo wydaje mi się, że to trochę za późno na spanie. Napewno liczy się konsekwencja i to musi trochę potrwać, życzę cierpliwości. Moja Olusia właśnie się wybudziła po raz kolejny, niestety nie doczytałam wszystkiego do końca, może uda się jutro uciekam spokojnej nocki Magda i Olusia Nowe zdjęcia Olusi Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 część IV 23.02.05, 23:43 Czesc dziewczyny ja dzisiaj na chwilke. U nas nic sie nie zmienilo zadnych nowych umiejetnosci. Jak czytam ze Wasze pociechy mowia mama, tata, baba, dada itd. to troche zazdroszcze. U nas jest tylko mowienie po swojemu. Wszystko co sie do Zuzki mowi to ona rozumie ale nic nie chce powtarzac. Czasem przypadkiem powie mama ale to wszystko. Reszta jest ok robi papa, tany tany, daje czesc, wie jak piesek robi (to jest jedyna rzecz ktora nasladuje swiadomie), pokazuje jaka jest duza, robi kolko graniaste, brawo, tu moze niektore z Was zdziwie (sama tez sie zdziwilam bo nie wiem kto jej tego nauczyl) sciera mi podlogi! Wystarczy dac jej szmatke i juz zasowa po podlodze. No ale z mowieniem jest ciezko. A i jeszcze nie lubi sie tulic tzn. przytulic sie to jeszcze czasami tak ukocha itd. ale zeby dac calusa to za nic w swiecie. Niestety nie jest z tych calusnych dzieciaczkow, jak chcem jej dac buzi to zaraz odwraca glowe i ucieka. Ale moze i na to przyjdzie pora. Dobrze ze ten tydzien juz sie konczy bo wracanie o 18,30 z pracy absolutnie mi nie odpowiada ale coz takie czasy. Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich malenstwa i zycze zdrowka. Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: MARZEC 2004 część IV 24.02.05, 00:15 Nowe zdjecia Amelki na "zobaczcie" kto ma czas i ochote to zapraszam do ogladania Pozdrawiamy, Anka z Amelka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&wv.x=2&a=20906543 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&a=20906914&wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: MARZEC 2004 część IV 24.02.05, 03:51 Witam jeszcze raz!!! Mam nadzieje, ze w tej chwili wszystkie dzieciaczki spia slodko Na poczatku chcialam wszystkim chorym mamom i dzieciaczkom zyczyc duzo zdrowka: mamieweronki i jej calej rodzince, kj74, aagnieszce12, mamiemisiaczka i Michalkowi, Malgosi Iwo_72; kurujcie sie szybko!!! Jesli o kims zapomnialam to przepraszam. doklina - moja corcia tez nie jest przytulna, jak chce jej dac buzi to obrywam po glowie a jak chce ja przytulic to mnie odpycha, mam nadzieje ze sie jeszcze doczekamy przytulania; musze dodac, ze rosnie Ci niezla pomocnica romiszcze - mi nikt nie chce uwierzyc, ze Amelka nie chce nic pic jak miala biegunke to na sile wlewalam jej do gardla po kilka kropli zeby sie nie odwodnila iwonak10 - zgadzam sie z Toba, ze o wlasnym dziecku mozna napisac epopeje kali_jj - moj maz jak pojedzie po zakupy to chociaz mu wczesniej powiem co ma kupic i tak dzwoni zeby sie upewnic bo po drodze zapomni, powodzenia w "szlifowaniu" mamusia_oliwki - gratuluje takiej zywiolowej coreczki, fajnie, ze sie jej apetyt poprawil mamaweronki - gratuluje 7 zabka (u nas tylko 2) i nowych slowek balbina16 - fajnie ze wypad do kina sie udal, u nas tez kroluja male tekturowe ksiazeczki; szkoda ze nie mieszkamy blizej bo sie bysmy razem do tego fryzjera wybraly kj74 - zazdroszcze wypadu na narty, ja nie jezdze ale zawsze chcialam sie nauczyc, kto wie, moze kiedys...; fryzura super!!! aagnieszka12 - w Stanach zaleca sie mleko krowie od 11 miesiaca a nie jak w Polsce od 2 roku, ja planuje Amelke odstawic od piersi jak skonczy roczek i przejsc na mleko krowie; aha i takim maluszkom trzeba dawac mleko pelne anna.kn - moja lekarka powiedziala, ze kakao mozna dawac dzieciom od 18 mz, nie wczesniej, takie rozpuszczalne np. Nesquik firmy Nestle; zycze powodzenia w nauce spania lozeczkowego i ograniczania (.) inooshka - gratulacje dla Maxia za spanko; fajnie, ze sie rozerwaliscie z mezem, ja tak tesknie za swoja mama...nie widzialam jej juz 10 miesiecy... mamamisiaczka - dobrze, ze Michalkowi sie polepszylo iwo_72 - Jestem "za" To tyle z notatek a teraz cos o nas Amelka wieczorami jest niemozliwa, piszczy, marudzi a czasem nawet krzyczy; mam nadzieje ze to "tylko" zeby i jak jej wyrosna to zly humor przejdzie U nas z drzemkami od 2 tyg pokickalo sie totalnie, Melka spi kiedy chce (przewaznie 2 razy, z godzinke przed poludniem i ze 2 po poludniu) Pochwale sie, ze w weekend nauczyla sie wrzucac klocki do "zyrafy" i otwierac klapke zeby wypadly, chociaz jak czytam o zdolnosciach waszych dzieciaczkow to pikus Ok, koncze na dzisiaj, moze jeszcze jakis filmik lookne Zycze wszystkim milego czwartku Pozdrawiam, Anka z Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe To jak? Przenosimy sie? 24.02.05, 08:46 Zeby nikt nam sie nie zgubil! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22386 Buziaki, Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: To jak? Przenosimy sie? 24.02.05, 09:44 No to teraz tamto forum będziemy rozkręcać/nakręcać ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: To jak? Przenosimy sie? 24.02.05, 10:43 Tzn. że tu już nie piszemy ? Bo na tamtym forum jest jakoś dziwnie. Nie ma ciągłości tylko poszczególne wątki. Mam obawy, że tam to się już wogóle pogubimy. Nie sposób będzie wszystkiego przecież czytać. Sama nie wiem ... Ja póki co tutaj napiszę, że u nas wszystko ok. Agatka zdrowa i wczoraj pierwszy raz stanęła samodzielnie na nóżki (rzuciła sobie grę Mateo na płytce na kanapę i heja po nią sięgać). Mateo z babcią w sanatorium w Rabce. I babcia i Mateo zachwyceni: pokoje super, jedzenie super, pogoda super, teatrzyki, kuligi, sanki, narty ... Jutro do nich jedziemy na cały weekend całą familią, już się cieszę bo wreszcie się wyszusujemy na nartach !!! No to tak w telegraficznym skrócie. No i pomyślcie może nad tamtym forum. Czy tutaj jednak nie jest nam lepiej ... Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: To jak? Przenosimy sie? 24.02.05, 12:09 Hej! Ja wpisałam się na tym prywatnym forum, ale też mi się ono wydaje jakieś dziwne. Myślałam, że jak będziemy się przenosić na prywatne, to będziemy się spotykać w swoim starym składzie na forum ukrytym. Tak też zrozumiałam pomysł iwo_72. Ale może się myliłam. Jeśli jednak mamy przenieść się na to istniejące już forum prywatne, to ja też chyba wolę to nasze "stare" na "rówieśnikach". Tyle na razie, lecimy na spacer. Pa, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: To jak? Przenosimy sie? 28.02.05, 16:41 Prosze nieprzenosmy sie bo te ( hmmm tez ja) co teraz sa rzadziej tutaj calkiem oglupieja ) Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Małgosi solenizantki 24.02.05, 10:46 I jeszcze chciałam serdecznie ukochać Małgosię z okazji Jej pierwszych urodzin. Małgosiu kochana rośnij zdrowo i niech te choróbska i alergia trzymają się od Ciebie daleko !!! Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla nowy wątek 24.02.05, 11:59 hej wpisujemy się na forum prywatnym, ale przyznam szczerze, że ja się już do tego przyzwyczaiłam... i chyba wolę to forum na razie tyle ola Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: nowy wątek 24.02.05, 12:08 Witajcie, znowu miałam mało czasu żeby Was na bieżąco czytać, nadrobiłam zaległości - no i jakie zmiany mnie zastały - czyżby nasz ukochany wątek miał umrzeć??? Powiem szczerze że też się przyzwyczaiłam. Będę zaglądała i tu i tam, aby niczego nie przegapić. Wiem że chyba dziewczyny z lutego albo z kwietnia 2004 założyły sobie prywatne forum ale tylko udostępnione dla nich - nikt obcy nie może ich czytać (trzeba się zalogować) - może pomyslmy nad takim skoro już zmieniamy miejsce? No ale oczywiście Wasza decyzja , ja się dostosuję. Potem napisze co u nas, bo jak zwykle sporo pracy mam, buziaki, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: nowy wątek 24.02.05, 12:09 Tez mam watpliwosci co do tamtego forum. Jak tam skakac po roznych watkach i wszystko czytac? Tu otwieram wszystkie posty i czytam longiem i mam pewnosc, ze przeczytalam wszystko......hmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn zdjęcie (nareszcie) 24.02.05, 12:05 witam, nareszcie udało mi się zamieścić zdjęcie na zobaczcie mojej córci(tu dziekuje mamiemisiaczka). Na razie jest tylko jedno no i w dodatku duże i mał wyraźne,mam nadzieję ze nastepne bedą lepsze. (oczywiście teraz chciałabym wkleić "odpowiedni odnośnik"prosto do zdjęć, ale oczywiście nie wiem jak to zrobić... ściskam gorąco ania Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Witam w czwartek 24.02.05, 12:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22386&w=20966285 Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do majolla i kaka73 24.02.05, 12:12 Majolla - Pytałaś o szczepionkę. Dzwoniłam do przychodni i powiedziano mi, że obecnie szczepionka potrójna (odra, świnka, różyczka) jest w kalendarzu szczepień obowiązkowych. Mateo szczepiłam sama-dobrowolnie wykupywałam MMR II właśnie. Teraz zdajsie nie pozostawiono nam wyboru. Kaka73 - Karino - daj znać co z Karolinką, jak wyszły testy Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka do anna.kn 24.02.05, 12:14 Aniu to jest bardzo proste. Wchodzisz na strone gdzie jest zdjęcie twojej córeczki i klikasz prawym przyciskiem myszki na adres ( coś tam ) klikasz na kopiuj . Potem jak piszesz post to w którym chcesz miejscu żeby był odnośnik znowu klikasz prawym przyciskiem myszki na wklej , i już gotowe . Mam nadzieję że nie zamotałam tego strasznie . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 12:16 tutaj jest jeden wątek, a tam trzeba skakac po wielu Nowe zfotki na zobaczcie Kasiu: Inga ma fajna grzywke!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 12:23 Dzięki Aniu! I ja chyba jednak tez chcę tu zostać, też myślałam, że to będzie inaczej wygladało. No chyba, że np. zamiast następnego wątku tu założymy tam, ale w takiej formie jak teraz tu - wieceie co miałam na myśli? )) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 12:32 możemy założyć prywatne forum, żebysmy tylko my mogły go czytać. Ale później dajcie namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 12:59 hej, mi też jakoś dziwnie na nowym...też myślałam,że będzie jak tu, jeden wątek, ale udostępniony tylko dla nas... u nas zimno i tak jakoś leniwie...ja chcę wiosnę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 13:49 hm, wiecie co? pooglądałam to-to teraz (ale tam się tez wpisałam, bo jak się czyta z doskoku - w pracy - to można zgłupieć gdzie się powinno być)i widzę, że nie tylko jak w tytule Z przeproszeniem jakoś tam cicho... Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: ja wole tutaj być 24.02.05, 14:58 A ja to już w ogóle nic nie wiem, mam otwarte oba fora i czytam to i tamto ale może się zdecydujemy na jedno, plissss Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Roczek Karolinki 28.02.05, 17:12 duzo buziaczkow i zdrowka i usmiechow a dla mamy radosci i przespanych nocek ) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część IV 24.02.05, 12:16 To gdzie teraz piszemy, na nowym tylko czy jeszcze tu? Dziewczyny dzięki za odwiedziny Ingi wątku. No i dzięki za tyle ciepłych słów!!!! A wiecie co ja dziś zrobiłam? Obcięłam Ingusi grzywkę i chyba to nie był najlepszy pomysł. Nie mogę się do niej przyzwyczaić, chyba zacznę znów podpinać. Zresztą zobaczcie same: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20960799 A tu sprzed kilku dni dla porównania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20960726 magdawe - co do zakończenia to my też znamy o okręcaniu łepek i odfruwaniu i też pomijamy Iwonka fajne zakończenie, my też będziemy po skórkę fruwać mamaweroniki - oj szkoda dziewczynek bardzo, niech wracają do zdrowia szybko. A co było przyczyną tych wymiotów? Kabr, balbina, Ola2004, ankopw - oj dziękuję Wam bardzo Pamiętam Kasiu, że jak podcięłaś włoski (zdjęcia z zoo) to wyglądałaś bombowo! Iwona ja też jestem za wątkiem na forum prywatnym. Kasiaromek o bliźnie po szczepieniu p. gruźlicy (to zaraz po porodzie) kali my mamy z Drevexu model Alex chyba. Też ma nasuwany blat. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 linki jeszcze raz 24.02.05, 12:20 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20960726 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=20960799 Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: linki jeszcze raz 24.02.05, 12:27 eeeeeee, nie takie złe to nowe forum) ola Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 spotkanie Mam w Multibabykinie - fotki:) 24.02.05, 14:57 udalo sie nam wczoraj - az 3 mamy i trojka pociech! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953596 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953688 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14209142&a=20953718 Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 i nowe zdjecia Piotrusia 24.02.05, 14:59 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=20954576 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=20955120 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=20955140 Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: linki jeszcze raz 24.02.05, 15:04 Witam. Mi tez bardziej podoba sie to forum. Ale oczywiscie dostosuje sie do decyzji wiekszosci. Wszystkim chorym dzieciaczkom i mamusiom zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia. KJ74 ja po prostu nie moge sie nadziwic jakie piekne, dlugie wloski ma Twoja Ingusia. Z grzywka tez wyglada slodziudko. Nie wiem kiedy moj lysolek bedzie takie mial. Chyba za trzy lata. gochagocha - super ze mozecie sobie pojechac na narty my znad morza mamy troche daleko, zycze polamania desek a dla Agatki wszystkiego dobrego z okazji pierwszego wstania na nozki i nowych kroczkow, tr=eraz to juz bedzie biegala, ankopw - myslalam ze tylko ja siedze tak dlugo ale widze ze ty bijesz mnie na lep na szyje kasiaromek - gratulacje z okazji przespanch dwoch nocek, ja tez czekam na taki z utesknieniem I to na razie tyle. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524 Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn do dokliny 24.02.05, 15:28 oh, wiesz ja też z rozmarzeniem patrzę na włosy Ingusi Kasi, moja Martysia tak jak twoja Zuzia ma włoski dopiero kiełkujace... pozdrawiam gorąco Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn forum 24.02.05, 15:29 a co do forum to też to jakoś wydaje mi sie "przytulniejsze" pozd ania Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: forum 24.02.05, 16:17 Wszystko jedno gdzie byle jedno forum) A w kinie było bardzo fajnie, Majka była zafascynowana wszystkimi dziećmi dookoła, a przede wszystkim Piotrusiem)) Głaskała go po główce i chciała wyjąć mu oczki, ale obyło się bez żadnej tragedii Trochę się bałam, bo ona histerycznie reaguje na wysokie dźwięki; piski, krzyki itd, a tu nic... spokój i nawet zasnęła w tym zgiełku. Piter i Bartek fajne chłopaki, może następnym razem będzie nas więcej? pzdr ola Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac nowa część :) 24.02.05, 16:39 żeby już się naprawdę nie pogubić MARZEC 2004 CZĘŚĆ V Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: nowa część :) 24.02.05, 20:49 Wiecie, co? Ja też jednak wolę nasze obecne forum, tzn. wskakuję na V cz. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac JEST JUŻ NOWA V CZĘŚĆ....link w środku :) 01.03.05, 18:12 MARZEC 2004 CZĘŚĆ V Odpowiedz Link Zgłoś