MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V

    • kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 23:36
      Karolinko i Oliwko 100 lat z okazji 1 urodzinek!!! Rośnijcie zdrowa i zawsze
      bądź wesołe!

      Witam nową mamę i Marysię, która tak jak Ingusia urodziła się 16-tego.

      Romiszcze, majjolla, yasmin - dzięki dziewczynysmile

      Martynce od ankubek zdrówka!

      Ola2004 rowerek super. Chyba też taki kupię (tzn. dziadkowie smile)

      Magdawe moja Inga czasem też nie uderzy i też mam wrażenie, że wie o co tu
      chodzi. Gdzie ona się tego nauczyła, bo my to się z Romkiem nie bijemy raczej wink
      Pasy powinnaś doczepić bez problemu.

      Dla Maksia od inooshki słodki całus, niech szybko rana się goi!
      Inooshka a my kupiliśmy właśnie taki chodzik-pchacz Ingusi na urodzinki. Była
      promocja z 99 na 69. Kupiliśmy go w Bytomiu w Carefourze w niedzielę.. Ma
      barierkę odpinaną, , płozy do bujania i rączkę do pchania, która służy też jako
      oparcie.

      Jola tak trzymaj a Hani zdrówka dużo!

      Z magnesami to tak jest, szczególnie w samoobsługowych sklepach. Ja też
      nadziałam się kilka razy.

      Dziś robiłam pyszne ruskie pierogi, mmmmniammmmm smile

      Uciekam do łóżeczka!
      • ankopw Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 05:04
        Uff, jaka jestem zmeczona,
        na dodatek dostalam wczoraj, wiecie co, niby nic mnie nie boli ale jakos tak
        nieszczegolnie sie czujesad
        pomimo tego ze karmilam i karmie do tej pory piersia ta przyjemnosc dopadla
        mnie juz 3 miesiace po porodziesad

        Przeczytalam wszystkie posty ale nie dam rady nic napisac, Amelka
        mnie "wykancza"; zebow nie widac a marudzi jak 150!!! na dodatek dopadl ja
        pierwszy w zyciu katarsad

        oki, uciekam do lozka, moze jutro bedzie lepiej,
        zycze zdrowka wszystkim chorowitkom
        pozdrawiam,
        Anka z Amelka
      • ankopw Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 05:08
        Ale ze mnie sierota sakramencka!!!
        No przeciez chcialam zlozyc zyczenia urodzinowe dla dzieciaczkow!!!
        Agatce - dzisiejsze
        Oliwce - wczorajsze
        Karolince - przedwczorajsze
        Wszystkiego naj, naj, naj........smile))))))))))))))))))))))
        Przede wszystkim zdrowka!!!

        Anka i Amelka
        • aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 08:33
          Duzo zdrowka i radosci dla Agatki i pozostalych solenizantow w dniu pierwszych
          urodzin!

          nicole369 - duzy calus dla malej ze byla taka dzielna w zlobku! a poczatki w
          pracy sa zawsze trudne i meczace, no i ta tesknota za malenstwem...; chociaz u
          mnie to jakos nabralo odwrotnych proporcji i teraz bardziej tesknie, cale
          szczescie ze pracuje 7 godzin- zawsze 1 godzina wiecej dla malej smile

          Kasiu (kj74)- czy ta promocja w Carrefour bedzie jeszcze w ten weekend? czy to
          byla jakas tygodniowka? zastanawiam sie nad takim jezdzikiem albo rowerkiem;
          wprawdzie mamy chodzik-jezdzik FP ale Pati jakos nie zainteresowana, no moze
          jedynie na poczatku...; woli byc wozona wiec jakis uchwyt na wysokosci rodzica
          z tylu by sie przydal; na razie wozimy sie w skrzyni na zabawki, z ktorej nie
          ma zamiaru wysiadac;

          Pozdrawiam i zycze zdrowka wszystkim chorowitkom
          Ania i Pati (22.03.2004)
          • doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 09:10
            Witam o poranku.
            Gochgocha wszystkiego najlepszego dla Agatki żeby rosla duża i zdrowiutka,
            Gosiaa_p wszystkiego najlepszego dla Mattiego duuużżżooo zdrówka i samych
            sukcesów i nowych osiągnięć.
            U nas wczoraj masakra. Wracalismy samochodem od tesciowej bo odbieralismy
            Zuzke. Siedziala sobie w foteliku i nagle ni stad ni zowad zaczela wymiotowac.
            Ja sie przerazilam bo chlustalo z niej niemilosiernie. A jeszcze zaczela sie
            dusic wymiocinami bo byla oparta o fotelik szybciutko ja przechylilam no i jak
            skonczyla to istne pobojowisko. Cale oparcie samochodu, fotelik, Zuzanka
            (kurteczka, szaliczek, czapeczka) w wymiocinach. Strasznie to wygladalo.
            Przyjechalismy do domu i mala zaczela troche pokaslywac. Szybciutko ja
            nafaszerowalam witaminami, wapnem, eurospalem i na razie odpukac goraczki nie
            ma. Mam nadzieje ze to tylko cos na zoladku jej stanelo,bo zwrocila caly soczek
            (a tak swoja droga czy dajecie swoim dzieciom kubusia bo moja tesciowa zamiast
            dawac jej soczki dla dzieci to daje jej kubusia no i ona wlasnie calego kubusia
            zwymiotowala ale zdazylo jej sie to pierwszy raz wiec nie wiem czy akurat to
            kubus byl przyczyna). Nie mam tez pewnosci czy to akurat cos na zoladku bo sie
            okazalo ze ciotka i wujek z ktorymi miala stycznosc w sobote sa chorzy na
            zapalenie oskrzeli, ja tez jeszcze nie doszlam calkiem do siebie, ciagle
            prycham, kicham i kaszle no i nie wiem jak to sie wszystko rozwinie. Oby tylko
            nie chorubsko. Byl u nas wczoraj rożdżkarz no i sie okazalo ze spimy wszyscy na
            zlych miescach i musimy poprzestawiac lozka. Zuzki lozeczko juz przestawilismy,
            ale wcale w nocy nie bylo lepiej a nawet bym stwierdzila ze noc byla gorsza od
            poprzednich. Nie wiem moze to dlatego ze nowe miejsce. Sprobuje zostawic na
            razie to lozeczko tak je przestawilismy ale jak sie nie przyzwyczai do nowego
            miejsca to przestawiam z powrotem.
            Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów sto lat.
            Zuzka 20.03.04
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524
          • kaka73 Re: dziękujemy za życzenia!!!!!! 02.03.05, 09:12
            Dziękujemy bardzo za życzenia urodzinowe dla Karolinki.
            Imprezka urodzinowa odbędzie się w niedzielę.

            Sto lat dla Oliwki i Agatki!!!!!!!

            Poproszę też o tą ankietę na adres kartom3@poczta.onet.pl, z chęcią wypełnię.

            Kj-74 - fajna fryzurka.

            U nas nadal dwa zębolki.Z Karoli robi sie mała zazdrośnica, poza tym dużo
            krzyczy , wszystkie zabawki są tylko i wyłącznie jej (nawet te od Szymka) -
            trzeba bedzie popracować nad nią troszkę.
            Mała powolutku zaczyna się przesuwać na stojąco wokół mebli, ale jest
            b.ostrożna, chodzić będzie pewno na urodziny Szymka- które są w maju. Ciągle
            się rehabilitujemy.
            Nadal nie mam wyników trestów alergicznych - b. długo to trwa, a moją małą
            znowu zacztyna wysypywać - teraz ma nawet mały ślad na buźce.

            To tyle, zmykam do pracy
            Karina
            Jeszcze raz dziękuję za życzonka - miło było przeczytać - a mój braciszek -
            chrzestny Karoli nawet nie zadzwonił!!!.
          • anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 09:23
            no i mamy kolejnego roczniaka.
            Agatko!rośnij duża, zdrowa, bądz zawsze uśmiechnięta i szczęśliwa!


            Edyta-Bartuś bez jedyneczki musi wygladać bąbowo. korzystajcie ze śniegu ile
            wlezie!
            Marzena- super że Nicole bezstresowo zaczęła żłobkową karierę. Życzę powodzenia
            w pracy!
            Asia- no jasne że wszystkie marcowe dzieciatka sa przesłodkie!
            Kalijj-moja córa też ma swoją magiczną godzinę pobudki-5.50!!!wiec wiesz, wtedy
            to nawet jeszcze nie ma ciasta na "cieplutkie bułeczki".A poza tym dobrze że
            mój mąż nie zna "sprawy wykorzystywania" bo natychmiast stawiałby ciebie jako
            przykład dla mnie . Bo u nas na pewnych czesciach zaległy się już pajęczynysmile
            oczywiście przeze mnie...
            kasiu-Kj74-oddam wszystko za jednego ruskiego! od miesiąca zamierzam je zrobić!
            Aniu(ankopw)-trzymaj sie! moja mama zawsze mówi:jak miałam małe dzieci to
            myślałam"boże,doczekać dnia kiedy bedę mogła spac do bólu", teraz kiedy moge
            spać- to z kolei nie chce mi się.

            a u nas- nocka tragiczna! Martynka spała tylko z cysiem w buzi- cisio wypadał-
            ryk, więc po kilkugodzinnej akcji i tysiącu prób uśpienia -skapitulowałam i
            dostosowałam sie do małego terrorysty
            rano oczywiście z powodu zmęczenia i niewyspania pokłóciłam zsie z mezem.
            No, a teraz siędzę w pracy "na rzesach"
            pozdrawiem
            Ania
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652
            • anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 09:27
              doklina-właśnie przeczytałam o waszej "przygodzie", biedna dzidzia. Trzymamy
              kciuki, żeby to nie było żadne choróbsko, a "jedynie" kubuś.
              całuski
              Ania z Martysią
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652
              • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 10:05
                Tysiąc milionów buziaczków dla Agatki od Asi i Kini. Rosnij zdrowo słodziutka
                Agatko! smile))))))))

                Doklina, ojej sad, ale mam nadzieję, że już wszystko dobrze. smile.

                Uciekam, bo Kinia spi i trzeba zlikwidować pobojowisko, żeby rozbójnik miał co
                rozwalać jak wstanie. Miłego dzionka.
                Asia
                • majjolla życzenia dla Agatki 02.03.05, 10:20
                  Agatko!
                  Wyrośnij na mądrą, dobrą i piękną kobietkę. Miej dużo szczęścia i bądź zawsze
                  zdrowa.
                  od Majuni i cioci Oli
                • asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 10:26
                  Wczoraj miała urodzinki jeszcze Marysia od mstabin, ale nie wiem czy jeszcze u nas tu bywa. Jeżeli nas poczytuje to wszystkiego dobrego dla maleństwa.

                  A dziś sto lat, ato lat śpiewamy :
                  -Agatce od Gosi
                  -Mateuszkowi od Gosi
                  Jest jeszcze Oliwia od betty ale też nie wiem czy jeszcze nas czyta.
                  Więc wszystkim dzieciaczkom samych uśmiechów i wszystkiego naj, naj...

                  Doklina ja czasami daję Olci kubusia i nie ma żadnych sensacji, ale mam nadzieję że u Zuzi to jednak soczek zaszkodził.
                  Asia

                • ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 10:28
                  Agatko! Rośnij duuża, zdrowa, piękna, mądra, miej bajkowe, beztroskie
                  dzieciństwo i szczęśliwe życie!
                  Mateuszku!Zdrówka, szczęścia, mnóstwo szalonych, radosnych zabaw i żebyś wyrósł
                  na super przystojniakawink
                  Gosie - gratuluję roczniaków!
                  doklina, współczuję przygody, wyobrażam sobie Twoje nerwy, napisz czy juz ok.
                  Ha! dziś juz nocka duużo lepsza, chyba wszystkie ząbki się przebiłysmile))
                  Miłego dnia!
                  Olga i Haneczka - moje szczęściesmile
                  • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 10:44
                    Wszystkiego naj ,naj,naj,najlepszego dla dzisiejszych solenizantów Agatki i
                    Mateuszka !! Dużo uśmiechu i radości oraz bardzo dużo zdrówka !
                    Doklina mam nadzieję że okazało się że to kubuś zaszkodził twojej córeczce. Mój
                    Michałek co prawda juz pił ten sok i nic mu nie było .
                    U nas Michałek juz prawie zdrowy , ma jeszcze tylko niewielki katarek . Nocki
                    przesypia ślicznie pod warunkiem że śpi z nami . To na razie tyle . Pozdrawiam
                    Edyta
    • edytka7 Życzenia dla ... 02.03.05, 11:11
      Wszystkiego naaaaajlepszego dla Agatki i Mateuszka. Tylko cudownych dni w
      waszym życiu.
      • aagnieszka12 Re: Życzenia dla ... 02.03.05, 11:17
        I ja się podłanczam do życzeń urodzinowych, wielu sukcesów w nauce tego
        świata smile
        Na razie tyle, bo wychodzimy na spacerek smile
    • kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 11:16
      Agatko kochana jeszcze raz 100 lat!!!

      Marysiu spóźnione buziaki urodzinowe od Ingusi!

      Aniu aniczek1 - nie wiem czy promocja jeszcze będzie, bo nie było tej oferty w
      gazetce (poza tym do Carrefour nie jeździmy, byłam tylko w Reserved odebrać
      pieniądze z reklamacji i tak przypadkiem weszliśmy). Sądzę, że jeśli macie już
      FP to teraz lepiej chyba kupić rowerek, np. taki jaki pokazywała Ola. Inga też
      woli jeździć niż pchać ten samochód. Gdybyś się jednak zdecydowała to jest on
      firmy OFRAT.

      Doklina może mała nie może jeździć samochodem, a może po prostu ją zemdliło.
      Nie martw się!

      Dzięki Karina!!!

      anna.kn - Aniu zapraszam jeszcze kilka zostało smile
      • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 12:12
        DLA AGATKI NASZEJ KOCHANEJ SLODKIEGO TORCIKU NA PIERWSZE URODZINKI!!!!!

        Kurcze, a u nas nie ma Carrefura, dopiero się buduje i z promocji nie
        skorzystam. Szkoda...

        Dziś zdarzył sie malutki cud. Maksiu nie jadł w nocy ani razu i przez calą
        nockę spał u siebie w łóżeczku. Ja jednak znów sie nie wyspałam, bo durna baba
        ciągle sprawdzalam, czy oby oddycha, kurcze, nieprzezwycajona do takich cudów
        jestem.
        • magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 13:47
          AGATKO - duzo, duzo zdrowka, wiele radosci, milosci i sloneczka, zebys rosla
          taka sliczniutka jak jestes i grzeczniutka. Gosiu - GRATULACJE!!

          MATEUSZKU - rosnij duzy i zdrowy, beztroski i kochaniutki. Gosiu - GRASTULACJE!

          Doklina - ale sie musialas przestraszyc. Wspolczuje. Mam nadzieje, ze to tylko
          zoladeczek. Trzeba pamietac, zeby Zuzka przed jazda samochodem nie jadla i nie
          pila przynajmniej pol godziny. My tez mielismy kiedys taka przygode i to
          jeszcze kiedy dzidzia jezdzila w pozycji pollezacej, myslalam, ze dostane
          zawalu, ze Ona sie udusi, a ja prowadzilam samochod. Dobrze, ze bylo sie gdzie
          zatrzymac. Ale wtedy wlasnie tak mi lekarka powiedziala - min. 1/2 godziny.

          Kj74 - Kasiu, dzieki ze Ty mi chociaz odpisalas o tych szelkach do wozka, bo
          jakos spokojniej na niego czekam.

          Dzisiaj Jagodka urzadzila niani ponad godzinny placz....... i nie wiemy co sie
          stalo. Nawet noszona na rekach plakala, usnela tylko na chwile przytulona do
          niani....... teraz jest OK, ale co to bylo? Mam nadzieje, ze zeby, a nie cos
          gorszego.

          Buziaki,
    • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 13:48
      Od nas też przyjmijcie Kochani Jubilaci najserdeczniejsze zyczenia zdrówka,
      zdrówka i jeszcze raz zdrówka smile))
      • aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 14:13
        Wszystkiego najlepszego dla wszystkich solenizantów.Nie pisałam nic, ale
        własnie wróciłam ze swojej pierwszej w zyciu rozmowy kwalifikaującej o
        pracę.Czułam sie jak przed egzaminem.Pewna swoich atutów wypadłam super- tak
        powiedziano.Zakwalifikowałam sie do osatecznego etapu.Powiedziano mi że jestm
        idealnym kandydatem na to stanowisko.Mam taki dobry humor, bo przez to
        siedzenie w domu starciłam ostatnio wiarę we własne możliwości.Myslalam ze
        bedzie totalna klapa, ale sie rozkreciłam.Normalnie nie wierzę.Sry ze tak sie
        chwalę, ale szczesciem sie trzeba dzielić nie tylko smutkami, prawda?
        Całuski!
        • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 14:16
          Aniu gratulacje !! Na pewno Cię przyjmą , zobaczysz już niedługo będziesz
          narzekać że musisz iść do pracy . Bardzo się cieszę że ci się udało !! Jeszcze
          raz gratulacje !!!!!!!!!!!!!
          • iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 14:26
            Sto lat sto lat za wczoraj dla Oliwki Kochanej!!
            a na dzisiaj Sto lat sto lat sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!

            Ja dzisiaj troche niedospana. Bo spac polozylam sie poźno a i noc byl kiepska!!

            Ainer wybacz ze nie odpowiedzialam na twoje pytania postaram sie cos jeszce
            napisac ba gg

            Aania - gratualcje i napisz keidy ostateczna rozmowa i napisz co to jest za
            praca???!!!

            Lece bo M spi i cos musze ulozyc!
    • balbina16 Re: Życzenia, życzenia:)))) 02.03.05, 14:43
      Agatko i Mateuszku!
      Rośnijcie zdrowo,
      a życie niech Wam płynie kolorowo!
      Zmartwienia niech się Was nie imają,
      a wszyscy wkoło niech Wam radość dają!

      Całuski urodzinowe wraz z życzeniami przesyłają
      Gosia i Matik
    • balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 15:04
      Witam z zasypanego tonami śniegu Gdańska!
      Ciągle pada...

      ola2004-z tego co czytałam na "edziecko-zakupy" to dla naszych bąbli taki
      podnóżek jest bardzo wskazany (tak twierdzi tamtejszy ekspert od wózków-Pinik),
      więc my się rozglądamy za takim z podnóżkiem.

      gosiaa_p-wiedziałam, że te ziemniaczki to musi być coś pysznego, napewno je
      kiedyś zrobięsmile

      ankopw-niech Amelce katar ucieka za ocean, byle tylko nie do naswink

      doklina-straszna ta Twoja wczorajsz przygoda, mam nadzieję, że z Zuzanką
      wszystko ok. A my Kubusiów jeszcze nie dawaliśmy Matikowi.

      nicole369-super, że maleńka tak świetnie zniosła pierwszy dzień w żłobkusmile Oby
      tak dalej!

      kali_jj-no to możemy podać sobie ręcę-u nas też pobudka 6:20, czasem w drodze
      wyjątku o 7. I pomyśleć, że jeszcze rok temu mogłam sobie pospać do 10, 11...

      inooshka-ja tu nie chcę Cię straszyć, ale u nas wczorajsza noc też była taka
      super, ale za to dzisiaj-balanga od 12:30 do 3sad Matik nie płakał, nie jęczał,
      po prostu nie spał i już. Może więc ta noc wcześniej to było zbieranie sił na
      tę dzisiejsząwink Mam nadzieję, że u Was tak nie będzie i Maksio bę?zie spał jak
      ta lala.

      aania79-no pewnie, że szczęściem też się trzeba dzielić! Super, że Ci się tak
      udało, gratulujęsmile

      No a u nas jak już pisałam nocka pod znakiem balangi Matika, więć dziś chodzę
      cokolwiek niewyspana. Nie wiem też co się dzieje z moim żarłoczkiem, nie chce
      jeść mi obiadków. Wczoraj zjadł dopiero jak mu zmieniłam miseczkę, a dziś
      musiałam mu pozwolić zapakować jedną łyżkę zupki samodzielnie do buzi no i
      potem już mogłam go karmić. A bez tych sztuczek-głowa na bok, buzia w ciup i
      płaczsad A właśnie, jeszcze odnośnie sztućców: czy Wy jak dajecie dzieciakom
      samodzielnie jeść to zwykłymi prostymi sztućcami, czy też może takim
      zakrzywionymi

      No to lecę, bo jakiś pojazd mi brumka w łóżeczkusmile
      Gosia
      • aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 15:32
        jesli ktos ciekawy to taka to praca:

        --Pracownik administracyjno- księgowy. Wymagania: -biegła obsługa MS Office, w
        szczególności Excela,
        -dobra znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie, - doświadczenie na
        podobnym stanowisku minimum 1 rok, -dokładność, - bezkonfliktowość, -
        umiejętności analityczne, - umiejętność pracy w zespole.
        Zakres obowiązków: -wystawianie faktur VAT, -praca w programie Excel, -
        wprowadzanie danych, -inne prace księgowe.
        Oferujemy: umowę o pracę na czas nieokreślony, pracę w międzynarodowej firmie,
        atrakcyjne wynagrodzenie.
        Lokalizacja: Piaseczno, Piaseczyński, ziemski, mazowieckie, Polska

        Zmiana: Zwyczajna

        Generalnie wszystkie warunki spełniam, mimo ze nie mam doswiadczenia zawodowego
        w rzeczywistosci to na papierze mam i owszem.Bylam zatrudniona rzez moja mame
        kiedys na stanowisku reprezentanta przez 3 lata podczas studiówsmile.Takze mialam
        co w CV wpisać, reszte umiejetności nabyłam na studiach.
        .·´¯`·..
        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><crying(((º>
        MOJA ZUZANKA
      • gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 15:40
        Dziękuję Wam w imieniu Agatki !!! Bardzo dziękuję !!!

        Czytałam jej na głos Wasze życzenia, nie wiem czy rozumiała ale usmiech nie
        schodził Jej z twarzyczki !!!
        Jest mi miło tym bardziej, że roczek będziemy świętować w trójkę - Mateo z
        babcią w sanatorium, prababcia złożyła życzenia telefoniczne, chrzestny
        zapomniał a chrzestna wyjechała jakiś czas temu do Anglii...
        Ale mając Was martwić się byłoby nieprzyzwoicie. Tym bardziej, ze kupiłam dziś
        naszemu roczniakowi - na roczek właśnie - kurteczkę, kapelusik, spodnie,
        zasuwaną bluzę i chusteczkę na lato - wszystko z kolekcji "mała deszczowa
        kaczuszka" Wójcika. Mam tylko nadzieję, że babcia jak wróci z sanatorium to się
        trochę dołoży hihi

        MATEUSZKU - kochany nasz dzisiejszy solenizancie - rośnij zdrowo i ciesz swoich
        rodziców usmiechem na twarzyczce !!!


        Kasiuromek - szkoda, że dopiero teraz się dowiedziałam !!!

        Asiu Kaczmarek - też chętnie wypełnię ankietę. Przeslij proszę na adres
        telesfor30111999@poczta.onet.pl

        Aaniu79 - gratulacje !!! Cieszę się razem z Tobą !!!

        Ingga - no to jest tak, że Agata siedzi na jeździdle a my ją pchamy szorując na
        kolanach bo trzeba ją asekurować, żeby nie spadła.

        Doklina - trzymam kciuki, żeby winowajca był kubuś. Znam przypadek zatrucia
        kubusiem, także z kubusiami ostrożnie. Inne choróbsko precz !!!

        Anetko - napisz co z Martynką, czy ta temperatura nadal nie spada ?

        Jeszcze raz dziękujemy za życzenia !!!
        • zuziowa_mama Sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! 02.03.05, 16:50
          Sto lat, sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!!

          Takie to szczere, proste życzenia
          Ci ofiaruję w dniu Waszego urodzenia:
          Wiele uśmiechów, a mało żałości,
          Długich lat życia w szczęśliwości,
          Dobrego zdrowia i pomyślności,
          Jak najmniej smutków, dużo radości,
          Dużo przygód, morza wrażeń,
          Moc słodyczy, nic goryczy
          Tego Wam Agatko i Mateuszku życzy
          Ania i Zuzia

          Buziaki, odezwę się póżniej


          Ps. Asiu - ja też chętna do ankiety, mój adres costadorada@interia.pl
          • kasiaromek Re: Sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! 02.03.05, 17:21
            Nasi mali jubilaci!!!!!!!! Najserdeczniejsze życzenia z okazji pierwszych
            urodzineksmile Bądzcie grzeczni i słuchajcie rodzicówsmile

            Michał w nocy nie spał.Idę to nadrobić.Pa.
            • aagnieszka12 Re: Sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! 02.03.05, 18:04
              No top Ania masz co świętować smile tak, czy nie?? Czy to jeszcze nie na 100% Bo
              może zapeszamy!!!!!!!

              A my po zakupkach, kupiłam Oliweczce pantofelki nareszcie smile i bluzeczkę z
              długim rękawkiem,śliczną smilePantofelki są takie tylko jasne seledynowe w
              serduszka i kwiatuszki, bo różowych nie było 19 sad ale co tam następne będą
              tamte smilewww.befado.com.pl/pl/befado.php?p=model&k=3&cid=274&oid=1004
            • cloud-ac Re: Sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! 02.03.05, 18:22
              Kochane "nasze" dzieci smile Wszystkiego co najlepsze w życiu niech was spotyka, dzieciństwo niech będzie pasmem zabaw i uśmiechów, rodzice niech pękają z dumy z Waszych osiągnięć, zdrówko niech Wam dopisuje i wspaniałych prezentów na 1-sze urodziny wink

              Justyna (doklina) to w 99% jest wina kubusia. Ja nie miałam takich problemów, ale znam kilka małych bąbli, które właśnie w takim wieku nie tolerowały tego soku i tak reagowały. A Zuzkę to wysypało na buzi, więc ona też nie dostaje (bo tatuś oczywiśćie zawsze wie lepiej ode mnie co dziecku można dać). Ja kupuję gerbera. Mam nadzieję, że Zuzia (Twojasmile) jużsię dobrze czuje i nie pamięta o tym.
              Aniu (aania79) gratulacje!!! Od razu widać, że masz uśmiech szeroki i dobry humor! No to 3mam kciuki za stanowisko dla Ciebiesmile))
              Gosiu (gosiaa_p) te szturane ziemniaczki ubawiły mnie - nazwa jest przednia big_grin
              Magda (magdawe) a Ty w końcu byłaś u lekarza? Bo się nie doczytałam...
              A ja dziś zakpułam butki ze sztywną piętką jakiejś_tam firmy ze słonikami na czubkach (rozm.20). Zazul chodzi, już nawet rozpracował jak się je zdejmuje (bo są na taką klamerkę - wsuwa się pasek i zapina). Przyszłam do domu i mówię Zuzi, że jej kupiłam butki, a Sara: a mi też kupiłaś? No i tak to jest - kup jednej druga wyje, bo ona nie dostała.
              Idę, bo znowu Sara Zuzkę jak worek treningowy traktuje.
              • magdawe do cloud-ac 02.03.05, 18:34
                Aga (cloud-ac) dzieki za pamiec. Tak, bylam w koncu dzisiaj rano u lekarza.
                Dostalam antybiotyk i preparat na kaszel, jesli mi nie przejdzie, to mam
                przyjsc po 3 dniach na przeswietlenie pluc.
                Caluje,
                • gosiaa_p Podziękowanie 02.03.05, 19:39
                  Agatko współroczniaku duuuuużżżżżżooooo buziaczków i szcęścia.

                  Dziękujemy z Mattim wam wszystkim za życzenia smile)

                  Hmmmm z dumy to ja juz prawie pękam wink)
                  Ostatnio Matti zaczął całować psisko po pysku co sie tamtemu bardzo podobało (
                  zawsze było odwrotnie tj psisko lizalo Mattiego a ten sie odganiał) no i robi
                  mu ajci, ajci i przelazi pod brzuchem i w ogóle to jak widzi psisko to nic i
                  nikt dla niego nieistnieje smile)) Aha psie żarcie juz spróbował i był nawet
                  oburzony jak mu je siłą z pysia wyciągałam smile)

                  Lecę bo dzisiaj z okazji urodzin Dzidunowi wiele mozna smile)
    • kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 18:15
      Mateuszku 100 lat! A od Ingi słodki buziak!

      Magdawe - no nie ma za co smile Jeździłam tzn. Inga pożyczoną laską ABC przez
      jkaiś czas i tam też były tylko 3 punktowe pasy. Spokojnie da się założyć
      dodatkowe.

      Gochagocha super, że wypoczęliście w weekend, ależ Wam zazdroszczę.

      Aniu79 z całych sił trzymam kciuki, żeby Cię zatrudnili!!!!!

      Inooshka a zobacz te rowerki, może któryś wpadnie Ci w oko.
      www.allegro.pl/show_item.php?item=42654260
      www.allegro.pl/show_item.php?item=43074070
      www.allegro.pl/show_item.php?item=43488688
      www.allegro.pl/show_item.php?item=43579241
      www.allegro.pl/show_item.php?item=43761108 mnie się te podobają, model
      6 i 7
      www.allegro.pl/show_item.php?item=43769344

      Dziś Inga przygrzała buźką o szufladę (wczoraj chyba Inooshka o tym pisała), na
      szczęście obyło się bez krwi. Było trochę płaczu, ale jest tylko czerwona
      kreseczka na buźce. Mam nadzieję że do urodzinek zniknie smile

      No i cosik chciałam jeszcze naposać, ale co? Idę odgrzać ruskie, bo mąż wrócił.
      • ainer1 Wszystkiego naj dla Agatki i Mateuszka! 02.03.05, 20:06

        • ankubek Re: Wszystkiego naj dla Agatki i Mateuszka! 02.03.05, 21:35
          Czytam, ale nie wiem jak długo, jeśli nie uda mi się dzisiaj skończyć i pisać
          to daję znać, że żyjemy choć kiepsko, bardzo wam dziękuję za wszystkie miłe
          słowa i wsparcie, jesteście najkochańsze na świecie smile
        • jollyg Re: Wszystkiego naj dla Agatki i Mateuszka! 02.03.05, 21:50
          Zdrowka przede wszystkim, pociechy z rodzicow - i odwrotnie... i wszystkiego
          naj naj naj!

          Pisala posta i wywalilo mi kompa uncertain Juz nie bede sie rozpisywac. Wszystkie
          dziewczyny ladnie skladaly zyczenia i my sie dolaczamy. Jestem padnieta i ide
          spac, jutro znow na uczelni do "nocy" wink
          • ankopw Re: Wszystkiego naj dla Agatki i Mateuszka! 02.03.05, 22:13
            Wszystkiego najlepszego Mateuszku!!!, Agatce juz skladalam zyczenia ale jeszcze
            raz niech bedzie, na pewno nie zaszkodziwink
            Duzo, duzo zabawek i samych bajkowych chwil!!!

            Pozdrawiamy,
            Anka z Amelka

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&wv.x=2&a=21183245
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&wv.x=2&a=21183283
            • kali_jj wieczór 02.03.05, 22:44
              dziewczyny urodzinkowo już pisałam, ja na moment bo już padam..
              chciałam tylko napisać, że nie ma powodów do wpadania w kompleky przez moje
              posty... wiecie o czym mówię, raz się zdarzyło i jak się z małżem smiejemy, że
              wykorzystał limit na dwa lata.. czyli następnye wykorzystanie będzie w 2007,
              hihi..
              bo juz mi się nie chce.. wtedy tez mi sie nie chciało.. chciałam mu zrobić
              przyjemnośc.. co by sobie chłopina nie pomyslał...

              dziś rano Igi miał bliskie spotkanie z czymś.. nie wiem bo jeszcze byłam w
              fazie snu... ale sladu jest spory a na wewnętrznej ściance wargi dziurka.. a
              broda obtarta..
              płączu było co niemiara... krwi nie tak dużo.

              SĄ TEŻ NOWE DZISIEJSZE CIEPLUSIE FOTKI.. WŁAŚNIE Z NASZYMI PIERWSZYMI RANAMI..
              I PIERWSZYMI STRUPKAMI.

              ale dzielny był!!! Mój mencizna!!!!
              • ola2004 Re: wieczór 02.03.05, 23:12
                dokilina i ankubek - życzę zdrowia Waszym Dzieciaczkom, oby nocka była
                spokojna, trzymajcie się Dziewczyny!
                Olga
                • aagnieszka12 Re: wieczór 03.03.05, 00:03
                  Ojej sad
                  DUUUUUUUUUUUUZZZZZZZZZZOOOOOOOOOOOOO ZDRÓKA dla Martynki i
                  Zuzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • majjolla Dla Mateuszka 02.03.05, 21:35
        troszkę późno, ale szczerzesmile
        WSZYSTKIEGO NAJNAJNAJNAJNAJNAJLEPSZESZEO DLA MATIEGO
        Ola i Maja
        • asik_6 Re: Dla Mateuszka 02.03.05, 21:49
          Tysiąc milionów buziaków od Asi i Kini dla Mateuszka. Rośnij zdrowo i bądź
          radością dla swoich Rodziców.
          Buziaczki
          • doklina Marzec 2004 02.03.05, 22:13
            Dziewczyny dziekuje za slowa otuchy ale niestety to nie wina kubusia. Dzisiaj
            rano Zuzka jeszcze biegala i nic nie wskazywalo na to ze bedzie chora. Po
            poludniu tesciowa polozyla ja spac no i jak wstala to zaczela ja goraczka
            rozbierac. Jeszcze jak przyszlam z pracy okolo 15-stej to Zuzka byla nawet na
            chodzie, ale za jakies pol godziny po prostu padla. Lezala z zamknietymi
            oczkami i jeczala. Strasznie mi bylo jej zal. Dobrze ze zdazylam ja jeszcze
            zarejestrowac do lekarza.Oczywiscie nie obylo sie bez czopka. U lekarza okazalo
            sie ze ma bardzo mocno zaczerwienione gardelko (stad brak apetytu) no i ze sa
            jakies oznaki grypy. Generalnie antybiotyk, a ja poszlam na tydzien
            zwolnienia.Teraz Zuzka spi od dwoch godzin (pewnie sie zaraz obudzi na pierwsza
            przerwe). Goraczka jej znowu idzie. Oj boje sie troszke nocy.
            Ania fajnie ze tak Ci dobrze wyszlo z ta praca, tym bardziej ze teraz nie jest
            o nia tak latwo. Trzymam kciuki zeby wszystko udalo sie do konca.
            inooshka super ze Maksiu tak Ci spal w nocy, oby to byly poczatki lepszego
            spania. A tak swoja droga jakby mi tak dziecko cala noc spalo to ja tez bym nie
            spala i bym sprawdzala czy aby na pewno oddycha, ach my matki tak zle i tak nie
            dobrzesmile
            nicole369 fajnie ze Twoje malenstwo tak dobrze zaklimatyzowalo sie w zlobku
            magdawe mam nadzieje ze po prostu Twojej Jagodce chcialo sie poplakac i ze to
            nic nie znaczylo
            cloud-ac - super sa te Twoje male lobuziaki (dopiero teraz przeczytalam poczte)
            i jak fajnie razem sie bawiasmile
            To tyle na dzisiaj ciezka noc nas pewnie czeka wiec bede zmykala. Dobranoc.
          • ankubek Re: Marzec cz V 02.03.05, 22:13
            jeszcze raz ja, może się uda....
            Kochani Oliwko,Agatko i Mateuszku - najwspanialszego dzieciństwa, rozbrykanego,
            zdrowego, pełnego miłości; dużo całusów i moc uścisków od Martynki, Agatki i
            rzecz jasna ode mnie.

            Dziewczyny jeszcze raz dziękuję Wam za te słowa otuchy, a co najważniejsze za
            pamięć.Od soboty do poniedziałku Martynka miała gorączkę, w dzień faszerowałam
            ją Ibufenem a w nocy pyralgina w czopku. W poniedziałek dwie lekarki
            zastanawiały się co jej jest, bo oprócz gorączki dostała bardzo dziwnego
            uczulenia, nazwanego przez p. doktor wybroczynami. Dostałam skierowanie do
            szpitala na badania i ewentualnie obserwację, bo wygladało to groźnie. Pewności
            żadnej, ale lekarka bała się żeby czegoś nie zaniedbać, padło nawet
            stwierdzenie - sepsa, czyli nogi mi się ugięły. Jednak bo wielkich oględzinach
            i dyskusjach doszłyśmy wspólnie do wniosku, że mała najprawdopodobnie tak
            silnie zareagowała alergicznie na ibufen. Kazała czekać do wieczora, gdyby nie
            było poprawy to do szpitala. Wybroczyny zeszły, gorączka spadła, ale
            zwymiotowała wieczorem.Wczoraj było jako tako, w nocy koszmar - nie wiem co się
            działo, a dzisiaj od rana ogromniasty katar. Padam już.

            Doklina współczuję, bo wyobrażam sobie jak się zdenerwowałaś tymi wymiotami.

            Marzena jak to miło poczytać, że córcia fajnie spędziła dzień w żłobku, oby tak
            dalej.

            Kasiu - no ja nie wiem czy Ci wierzyć, że się nie bijecie smile, ale się uśmiałam.
            A na te ruskie to ja też mogę?

            Aniu wiem co to katar u dzieciaczka - zdrówka dla Amelki!

            Anna.kn. - dobrze, że napisałaś o tej pajęczynie, bo po ostatnich postach
            Karoliny to ja już w kompleksy zaczęłam wpadaćsmile; współczuję tragicznej nocki,
            u nas niestety podobnie sad

            Inooshka - oby więcej takich super nocek, to sie szybko przyzwyczaisz.

            Aania - ale miło poczytać o sukcesach! Chwal się jak najczęściej!
            Dobrej i zdrowej nocy, pa pa.
            • anna.kn kolejne rocziaki 03.03.05, 09:33
              wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka i uśmiechów dla Olusi (córeczki Magdy) i
              Alberta (synka Yasmin)!!!!!!!!!!!!!!


              Justyno (Doklina)- przesyłam duuuuuuużo zdrówka dla Zuzi! Trzymajcie się
              cieplutko

              Aneta- dla Martynki również duuuuuuuuuuuużo zdrówka. mam nadzieje że choróbsko
              was jak najszybciej opuści

              pozdrawiam

              Ania z Martynką
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652
              • magdawe Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 10:04
                ZDROWKA, RADOSCI, MILOSCI, SLONECZKA, USMIECHU I WSZYSTKIEGO NAJLEPSEGO Z
                OKAZJI PIERWSZYCH URODZINEK DLA ALBERCIKA, OLENKI I BRUNO!!!!

                GRATULACJE I ZYCZENIA SZCZESCIA DLA MAMUS: GOSI, MAGDY I ANI!!!!

                Doklina - biedna Zuzinka. Mam nadzieje, ze antybiotyk szybko pomoze, a Ty
                przynajmniej posiedzisz sobie w domku przez tydzien z Malutka.

                Anetko - trzymaj sie dzielnie, oby Martynka juz dobrzala, bo najgorzej jak nie
                wiadomo co sie dzieje. Alez sie musialas przestraszyc, jak uslyszalas o tej
                sepsie. Zdrowka dla Martynki!

                aania - gratuluje! Chwal sie, chwal, to naprawde sie super czyta! smile)

                Ten wczorajszy placz Jagodki, to chyba nic takiego (mam nadzieje), tzn. pewnie
                zabki, bo spala bardzo dobrze i wszystko jest OK.
                Czy chwalilam sie juz, ze moje dziecko mowi pelnymi zdaniamiwink)) Zadaje
                pytanie - co to jeeeee? smile) Serio, tak jej wychodzi, musze to nagracsmile.

                Milego, slonecznego (w Warszawie pelne sloncesmile dnia!
                • aagnieszka12 Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 10:15
                  Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Oleńki, Albercika i Bruna smile

                  A właśnie któraś wie co się stało z mascarbone???

                  Oliwka zaczeła jeść sama smile już dużo wcześniej była walka o łyżeczkę, a wczoraj
                  sama zajadała widelczykiem, nabić jeszcze nie a bardzo, raczej sie bawi, ale za
                  to do buźki już trafi smile No i rączkami to standard mandarynki, pomarańczki....
                  • mamamisiaczka Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 10:58
                    Wszystkiego najlepszego dzisiejszym solenizantom !!!
                    Piszę tylko żeby złożyc życzenia bo znowu mam dzisiaj dołek a nie chcę wam
                    psuć dobrego nastroju . Pozdrawiam Edyta
                    P.s. Dla wszystkich chorowitków szybkiego powrotu do zdrowia !!
                    • ola2004 Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 11:23
                      Hej, u nas nocka rewelasmileWprawdzie Hanuś zasnął o 22.35, ale za to obudziła się
                      dopiero o 6.30, mleczko i do 10smile))Bez pobudek na herbatki, smoczki itp.smileHurra!
                      aania79 - gratuluję, i oby tak dalej w tej pracy!Powodzenia!
                      Olusia! Rośnij nam zdrowa i mądra Dziewczynko!Zyczę Ci duzo radości w
                      odkrywaniu światasmile
                      Albercik!100 całusków od Hani w dniu urodzin - rośnij zdrowo na pociechę
                      rodzicom!
                      Bruno,jeśli przypadkiem nas czytasz - 100 lat!
                      Dziewczyny, gratuluję Wam roczniaków, macie z czego być dumne!mamamisiaczka -
                      Edytko - oby dołek Cię opuścił! Szczerze mówiąc, to mnie też coś ostatnio wciąż
                      chandry nachodzą...utknęłam trochę w domu, wszyscy wokół zabiegani, a ja ...w
                      dodatku Haneczka nadal nikt tylko mama...jak wychodzę do łazienki to wrzask!Jak
                      coś robię to z Hanią przytuloną do mojej nogi (zmywanie, gotowanie...)Cóż,
                      czasem opada się z sił, ale czy mam prawo narzekać? Hania zdrowa, wszystko
                      jakoś się układa...czasem tylko sobie popłaczę, i pomaga raz, dwa.Może wiosna
                      coś zmieni...wink
                      U nas dziś zima piękna, śnieżna i słoneczna, więc idziemy w plener
                      Pa!
                      Olga i Haneczka - moje szczęściesmile
                      • balbina16 Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 12:49
                        Naszym kolejnym Jubilatom-Oli, Albercikowi i Brunowi, moc najserdeczniejszych
                        życzeń urodzinowych:
                        szczęścia, uśmiechu na twarzy i mnóstwa radości! Rośnijcie zdrowo i niech każdy
                        dzień przynosi Wam słońce!

                        U nas w końcu przestało padać, słoneczko śiweci, ale my w domku. Matik jeszcze
                        smarkaty (choć barzdziej mu po gardle spływa niż leci z nosa), a i mi jakieś
                        lumbago w krzyże weszło i ledwo podnoszę Matika, więc ospacerku możemy tylko
                        pomarzyć. Ale nic to, byle do wiosny!

                        Życzymy dużo, dużo zdrówka Zuzi i Martynce-trzymajcie się dziewuszki i wygońcie
                        wreszcie te wstrętne choróbska!

                        Mamomisiaczka-głowa do góry! Będzie dobrze, wiosna tuż, tuż...smile

                        Magdawe-trzymam kciuki żeby te RTG nie było konieczne.

                        Pozdrawiam ciepło i miłego dzionka życzę,
                        Gosia
                        • kasiaromek Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 13:48
                          Serdeczne życzenia dla naszych dzisiejszych jubilatów: Albercika, Oleńki i
                          Bruna. Bądzcie szczęśiwi i zdrowi.Niech uśmiech zawsze gości na waszych buziach.

                          Noc u nas znowu tragiczna. Jestem w pracy, nieprzytomnasad a pracy tak wielesad
                          Pozdrawiam i życzę wszystkim DUUUUUŻO zdróweczka.
                          Nie chorujcie!!!!!Prosimy!!!!!!
                          Jeszcze jedno. Mój tata nie będzie na roczku Michałka. 15-go ma mieć zabieg.
                          Zastanawiam się nad przeniesieniem imprezy na święta, oczywiście pod warunkiem
                          że tatę wypuszczą na święta do domu.

                          Pa.Miłego dzionka.
                          • majjolla Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 15:05
                            STO LAT DLA OLUNI, ALBERCIKA I BRUNA!!!
                            SAMYCH RADOSNYCH, SŁONECZNYCH DNI W ZDROWIU I SZCZĘŚCIU
                            życzą Ola i Majeczka
                          • mamusia_oliwki STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 03.03.05, 16:01
                            Wszystkiego najlepszego dla Oleńki, Albercika i Bruna oraz spóźnione dla Agatki
                            i Mateuszka. Nich na waszych buźkach zawsze będzie świeciło słonko, zero
                            smutku, radości i dużo zdrówka.
    • iwonak10 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 03.03.05, 11:50
      • aagnieszka12 Do Iwony :) 03.03.05, 12:06
        Agnieszka.kaja to ja smile
        • kabr4 Marzec 2004 03.03.05, 13:12
          N apoczątek najserdeczniejsz e zyczenia dla dzisiejszych roczniaków surprisedlusi i
          Alberta smile))

          doklina- i jak minęła nocka???, ciepłe uściski dla Zuzkismile))

          U nas nocki calkiem ładne, ale przeraża mnie to , ze Bartek co dzień wcześniej
          sie buzi. dzisiaj była to 5.15!!!! I nie chce dalej spać. próbowałam go
          przesunąć z wieczora , żeby później chodził spać ( teraz jest to 19.00), ale
          czy położę go o 19.00, 20.00 czy 21.00 to on i tak budzi sie koło 6.00 sad((

          Pięknie dzis słonko swieci, synuś odwiedził mnie z babcią w pracy, byli na
          spacerku.

          Pozdrawiam
          • xyz24 Re: Marzec 2004 03.03.05, 15:23
            Witajcie Mamy i Maluchy!!!!
            Melduję sie w kolejnym odcinku naszej sagi. Ostatnio nawet napisałam maila, ale
            mi go wcięło.
            Wszystkim jubilatom najlepsze życzenia!!!! Dużo zdrówka i uśmiechu na codzień.
            Moja Karolinka jeżdz dzisiaj na saneczkach z opiekunką. Jest super zdrowa!!!
            Waży 11kg i jest starsznie bystra. Słoneczkozapracowanej mamusi.
            pozdrawiam WAS
            Agnieszka i Karolinka (21.03.2004)
            • cloud-ac Olu, Alberciku i Bruno - hip hip huraaaaaa!!!! 03.03.05, 16:04
              To już macie roczek więc dużo zdrówka dla Was, buziaków uśmiechniętych co dzień, ujawniania swoich zdolności częściej i w jak największych ilościach wink a rodzice niech wiedzą dlaczego tak bardzo Was kochają smile))
              Magda (magdawe) no to kobietko trzymam kciuki żeby Cię to chol..stwo opuściło i żadnych zdjęć!
              Aga (xyz24) gratuluję Karolinki! Widać, że Ci nie grymasi przy jedzeniu i chętnie je smile Mojej Zazuli nie ma kto nakarmić (tatuś twierdzi, że ona nie chce..ale jak ja daję to jakoś je).
              Kasiu (kasiaromek) duuużżżoooo pozytywnych fluidków ^^^^^^^^^^^ dla Twojego taty, niech wszystko dobrze i szybko się skończy.
              Kasiu (kabr4) z tym wstawaniem i przestawianiem to już tak jest, że nigdy nie dopasują się te nasze urwisy do nas wink
              Edytko (mamamisiaczka) a cóż znowu za niehumor Cię dopadł? Proszę zostawić tą siatkę na niehumory i zająć się łapaniem uśmiechów i dużo promyków słońca smile
              Justyna (doklina) ucałuj Zuzię niech szybko wracają do zdrowia - tabun fluidków leci od nas ^^^^>>>>>^^^^>>>>>>>, i dziękuję za miłe słowa dla moich rozrabiak wink
              Anetko (ankubek) Martynkę wycmokaj i niech szybko nam zdrowieje - fluidki lecą ^^^^>>>>^^^^>>>>>^^^^^, na pewno przeżyłaś te "diagnozy", ale dobrze, że się nie potwierdziły
              Karolina (kali) nie wszyscy faceci są tak dzielni więc gratuluję takiego Igusia!
              Kasiu (kj) na pierogi to ja też się chętnie piszę - ale na konsumpcję wink)

              No i znowu się tłuką (a raczej Sara Zuzkę) i nic nie napiszę uncertain Czasem myślę że dwóch chłopców byłoby grzeczniejszych.....
            • asiadeb Re: Marzec 2004 03.03.05, 16:20
              Sto lat, sto lat dzisiejszym jubilatom: dla Oli, Albercika i Brunona.

              Anetko i Dolina duzo pozytywnych fluidów dla chorych dzieciaczków.

              Olu to pewnie przez tą długą zimę dołki nas dopadają . Już niedługo wiosna i słoneczko i będzie lepiej.

              Balbina16 ja Olci jeszcze samej nie daję jeść, ale to nie oznacza, że ona sama nie je. Po prostu co jakiś czas podczas karmienia wypluwa wszystko na rączkę, pomemła w garści i z powrotem do buzi. Ale myślę, ze bezpiecznej dawać dziecku sztuśce z zaokrąglonymi końcówkami.

              Asia
              • gochagocha Urodzinowe życzenia 03.03.05, 20:33
                Roczniakom: Albercikowi od Gosi, Olusi od Magdy, Brunonowi od Ani i Areczkowi
                od Asi (lemona1)(choś już do nas nie zagląda) samych uśmiechów, ZDROWIA,
                pogodnych, radosnych dni, szcześcia i spełnienia wszystkich marzeń życzymy my:
                ciotka forumowa z Agatką

                A tak a propos: czy jutro jest dzień wolny od pierwszych urodzin czy mam
                niekatualne dane ?
                • mama_bartusia Re: Urodzinowe życzenia 03.03.05, 21:04
                  Ale ten czas leci... Jeszcze niedawno miałyśmy marcowe niemowlaczki, a teraz
                  już mamy pierwsze marcowe roczniaki. W związku z tym ja na krótko z najlepszymi
                  życzeniami, częściowo spóźnionymi ale za to z całych naszych marcowych
                  serduszek smile
                  Dużo, dużo, dużo zdrówka, uśmiechów, radości, wesołych zabaw, rozbrykanych
                  słonecznych dni i spełnienia wszystkich kolorowych, dziecięcych marzeń!
                  dla najstarszych dziewczyn Małgosi i Karolinki, Oliweczki, dla Agatki i
                  Mateuszka i dla dzisiejszych jubilatów: Olusi, Albercika i Brunonka.

                  Ps: Dla chorowitków przesyłamy fluidy ze zdrówkiem!

                  Gorące całuski dla wszystkich marcowych dzidziusiów i pozdrowionka dla mamuś
                  Agnieszka & Bartek
                  • asik_6 Re: Urodzinowe życzenia 03.03.05, 21:26
                    Olusiu, Alberciku, Brunonku i Areczku - sto lat sto lat, sto lat. Przesyłamy
                    Wam miliony buziaków urodzinowych, niech zawsze świeci Wam słoneczko smile)))),
                    Całuski od Asi i Kini
                    • kj74 Re: Urodzinowe życzenia 03.03.05, 22:43
                      Oleńko, Alberciku, Areczku i Bruno życzymy Wam z okazji pierwszych urodzinek,
                      aby uśmiech nigdy nie znikał z waszych buzinek!!!! I słodki całus na koniec smile

                      Romiszcze - Inga ucałowana, ślad jeszcze jest, ale wszystko ok, szuflady nadal
                      oprózniane (tak z 5 razy na godzinę).

                      doklinowej Zuzi i ankubowej Martynce zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!!!!

                      Agatko iAnetko nie zdążyłaś dziewczyny na te pierogi, wpadli niespodziewanie
                      moi rodzice i ruskie wyszły smile Chociaż w sumie to nalepiłam z 50-60.

                      Kasiu, dużo zdrowia dla taty, będę trzymała kciuki, żeby wszystko było ok.
                      • kali_jj Re: Urodzinowe życzenia 03.03.05, 22:48
                        ja szybciorem.. wszystkiego naj naj naj dla kolejnych roczniaków.. nie pamietam
                        co miałam napisać..
                        moja przyjaciółka jest w szpitalu od kilku godzin.. znó ciąża zagrożona..mam
                        nadzieję, że nie skończy się to tak jak rok temu... ech.. miałam gdzieś notatki
                        ale mi wsiąkły.. tak więc gorące buziaczki dla jubilatów.. a jutro urodzinki ma
                        Sebastian od Asi2910.. ale ona chyba już tu nie zagląda..
                        dobranocka, pa dziewczyny i wasze skarby!
                        • ankopw Re: Urodzinowe życzenia 04.03.05, 00:46
                          Olence, Albercikowi, Areczkowi i Brunonkowi wszystkiego najlepszego!!!
                          Rosnijcie zdrowo!!!

                          kali_jj - strasznie mi przykro z powodu Twojej przyjaciolki, z doswiadczenia
                          wiem przez co przechodzisad, trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze
                          kj74 - ale mi smaka na te ruskie narobilas, to moje ulubione, chyba znajde
                          troche czasu i tez "polepie"; Ingusia zapomniala juz o "bliskim spotkaniu" z
                          szuflada?
                          asiadeb - niezle je Twoja Olcia - przeciamkac, wypluc i jeszcze raz do buzi -
                          niezla metoda, mam nadzieje ze Amelka jej nie podchwyciwink
                          mamusia_oliwki - fajnie, ze urodzinki sie udaly, ogladalam zdjecia - super!!!;
                          zyczymy zeby zabki przebijaly sie bezbolesniesmile
                          xyz24 - gratulacje takiej corci (11 kg - niezle)!!!
                          cloud-ac - niezle masz lobuziary; tluka sie, tluka, ale pewnie kochaja sie nad
                          zyciesmile
                          romiszcze - ja tez sie wzruszam tak jak Ty...smile
                          kasiaromek - zdrowka dla Taty i zycze zeby byl z Wami na "roczku", rozumiem co
                          czujesz, ani moich ani meza rodzicow nie bedzie na tej waznej uroczystosci
                          rodzinnej (ach, ta odleglosc...); kiedys te tragiczne nocki musza sie skonczyc,
                          trzymaj siesmile
                          ola2004 - gratulacje przespanej nocki!!!
                          kabr4 - moja Amelka tez budzi sie coraz wczesniej jak twoj Bartek, ostatnio
                          niezaleznie od tego o ktorej ja poloze punkt 6 z lozeczka dobiega "am, am", juz
                          nawet zwiekszylam jej porcje wieczornej kaszki - nie dziala; dodam ze jeszcze
                          miesiac temu budzila sie o 7 a wczesniej o 8
                          mamamisiaczka - nie dawaj sie dolkom i "niehumorom" a najlepsza rzecz to sie
                          wygadac
                          balbina16 - zycze zdrowka Tobie i Matikowismile
                          magdawe - fiu, fiu!!! ale zdolniacha Ci rosniesmile
                          aagnieszka12 - gratulacje dla Oliwci za "trafianie" do buzki; Amelka tez sie
                          stara jak moze, czasem trafi do oka, czasem do ucha ale nieraz sie udajewink

                          To tyle z notatek, mam nadzieje, ze nikogo nie pominelam a jesli tak to
                          przepraszam.
                          U nas niestety chyba nie obedzie sie bez lekarza, dzisiaj rano juz katarku
                          prawie nie bylo a tu raptem o 5 po poludniu fluki do pasa i goraczka (39.1);
                          dalam jej lek przeciwgoraczkowy i po jakims czasie zasnela, jak sie obudzi to
                          zmierze temperature i jak nie spadnie (tfu, tfu) to na pogotowie. Najgorzej, ze
                          jestem sama w domu, maz pracuje na popoludnia i wraca do domu kolo polnocysad
                          Ale mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, caly czas do niej zagladam, spi
                          spokojnie.

                          Ale sie napisalam,
                          dorego dnia zycze a wszystkim chorujacym zdrowkasmile

                          Pozdrawiam,
                          Anka z Amelka

                          Nowe fotki:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&wv.x=2&a=21183245
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&a=21183283

                          • ankopw Re: Urodzinowe życzenia 04.03.05, 00:49
                            Teraz mam wyrzuty sumienia, ze moze niepotrzebnie przez te wszystkie dni
                            wychodzilam z mala na podworko (tylko dzisiaj nie bo strasznie wialo), ale
                            katarek byl tyci, tyci...
                          • kabr4 do ankopw 04.03.05, 13:45
                            To jak tak dalej pójdzie nasze pociechy zaczną wstawać o 5.00 a potem o 4.00.
                            Mam nadzieje ze mój czarny scenraiusz sie nie sprawdzi. Pozdrawiam
                            • aania79 Re: do ankopw 04.03.05, 15:25
                              Wlasnie moja budzi sie coraz wczesniej, ostatnio przed 6 rano-jakiś koszmar.
              • kabr4 Re: Marzec 2004 04.03.05, 10:16
                I my dopisujemy sie do życzeń dla dzisiejszych roczniaków- dużo zdrówka,
                uśmiechu na buźce i słoneczka przez całe zycie.
                • aania79 Re: Marzec 2004 04.03.05, 10:34
                  Srdeczne zyczenia od Zuzi i jej mamy dla dzisiejszych i wczorajszych
                  solenizantów.Jestem ostatnio zabiegana, ale myśle o was wszystkich.Nie mogę się
                  juz doczekać wiosny...
                  • ola2004 Re: Marzec 2004 04.03.05, 10:49
                    Witam, ja szybciutko, bo ]ślubny śpi po nocnej zmianie, a Hania bynajmniej mu
                    tego nie ułatwiawink
                    Wczoraj doszła nowa "umiejętność" - szczypanie;///
                    kabr4 - Kasiu - napisz proszę, jak się sprawuje Teddy? Jesteś zadowolona? Jak
                    się jeździ?
                    Lecę już bo "Hania się dobiera do dvd;/
                    Pa
                    • aania79 pyszne ciasteczka na roczek! 04.03.05, 10:54
                      Dostałam dziś przepis od koleżanki na pyszne ciasteczka dla nas i naszych
                      maluchów:
                      Ciasteczka kokosowo-ryżowe

                      Opakowanie kleiku ryzowego
                      kostka masła
                      3 jajka (zoltka-beda bardziej kroche)
                      szkl.cukru
                      3-4 łyzki wiorek kokosowych
                      opak cukru wan. lub kilka kropek esencji wan.
                      lyz.proszku do pieczenia

                      Zagniesc ciasto z podanych skł., uformowac kulki lub male placuszki
                      (wielk.orzecha wloskiego), ulozyc na blasze wylozonej pap.do piecz., zachowujac
                      odstepy, bo rosna. Piec w 150 C, okolo 10-15 min, az sie zezloca.
                      SMACZNEGo.
                    • kabr4 Re: Marzec 2004 04.03.05, 15:54
                      Co do Baby dreams Teddy za duzo sie nim nie najeździłam jeszcze, bo w tygodniu
                      wracam do domu po 17.00, tak wiec na razie jeździ na spacery babcia i twierdzi
                      ze jeżdiz się dobrze, jest lekki. Ja mam nadzieję przetestuję go bardziej w
                      weekend.
                      • kabr4 Re: Marzec 2004 04.03.05, 15:55
                        Mój poprzedni post głównie do Olgi był bo pytała i oczywiscie dla innych
                        zainteresowanych tym wózkiem smile)
                        • ola2004 Re: Marzec 2004 04.03.05, 16:13
                          Dzieki Kasiu, czekam zatem na poweekendową relacjęwink
                          Hania już sama przechodzi przez cały pokój!!!!Ale się cieszę z Tuptusiasmile)))))
                          Olga i Haneczka - chodząca samodzielniesmile
    • mamusia_oliwki Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 03.03.05, 16:17
      Witam!!! Oliwia ma już rok jak ten czas szybko przeleciał, przecież dopiero co
      się urodziła pamiętam to jak dziś. Na urodzinki Oliwia dostała rowerek, konika
      na biegunach, buciki i pienążki głównie od pradziadków którzy kazali mi jej coś
      kupićsmile. Było sto lat, dzwiganie na krzesełku, dmuchanie świeczuszki i
      szampanbig_grin. Było super.

      Dziś byłam w poradni na bilansie roczniaka. Okazało się że Oliwia waży 9350 i
      idą jej dwie górne jedynki i dwójki. Wszystkie razemsad

      Zapraszam do oglądania zdjęć z urodzinek na zobaczcie właśnie wysłałam.
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 03.03.05, 20:26
      Cześć Dziewczyny!
      Na początku chciałam złożyć życzenia dla solenizantów:
      - za wczoraj (niestety nie miałam netu) dla Agatki i Mateuszka
      - za dzisiaj dla Albercika i Bruno

      Najlepsze życzonka,
      dużo zdrówka i słonka,
      humoru dobrego,
      życia kolorowego
      i wielkich wrażeń przy spełnianiu marzeń!

      Dziękuję za wszystkie miłe życzenia. Jesteście wspaniałe - bardzo się
      wzruszyłam.

      Nicole369 cieszę się, że w żlobku tak dobrze się układa.

      Doklina, współczuję całej sytuacji w samochodzie, ale przede wszystkim tego, że
      Zuzka jest chora. Przesyłam buziaki i pozytywne fluidy, żeby choróbsko szybko
      sobie poszło.

      Aniu, przykro czytać, że Martynka nie chciała spać w nocy i że pokłóciłaś się z
      mężem, ale tak to właśnie jest jak ma się na maksa zły dzień i wszystko się
      przy okazji pieprzy...

      Inooshka, życzę Ci zawsze tylko takich dobrych nocek jak ostatnio.

      Magda, z tymi zdaniami, to rewelacja, koniecznie nagraj i mi prześlij.

      Aania79, gratuluje sukcesów na rozmowie. Tak trzymać! - trzeba wierzyć we
      własne siły!

      Kasiu, ucałuj Ingunię, żeby nie pamiętała o tej "przygodzie" z szufladą.

      Aneta, jesteś bardzo dzielna. Życzę Ci z całego serca, żeby Martynka jak
      najszybciej była zdrowa.

      Agnieszka, gratulacje dla Oliweczki za samodzielne jedzienie smile

      Edyta, to się dzieję z Twoim nastrojem? Napisz, to może chociaż podniesiemy Cię
      troszeczkę na duchu.

      Kasiu, dużo zdrowia dla taty, będę mocno trzymała kciuki za zabieg.

      U nas dzisiaj urodzinki upłuneły w rodzinnym gronie. Przyszła też Niania z
      prezencikiem, bo wcześniej nie zdążyła nic kupić, a bardzo chciała, ponieważ
      wczoraj była z Olusią do 17.30, bo tak strasznie długo pracowaliśmy z mężem. W
      każdym razie dzisiaj był torcik, którym Ola się strasznie wysmarowała, ubaw
      mieliśmy straszny smile super. Później wkleję zdjęcia.
      Powiem Wam, że dzisiaj w ogóle mam taki dzień, że łatwo się wzruszam i bardzo
      dużo myślę o swoim życiu. Tak strasznie się cieszę, że mam Olusię, że nawet nie
      jestem wstanie tego ubrać w odpowiednie słowa.
      Uciekam, bo zaraz klawiatura będzie mokra.
      Postaram się jeszcze później zajrzeć, pa

      Magda i Olusia
      Zapraszam do oglądania zdjęć z przed roku

      • aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 08:37
        Wczorajszym solenizantom- Oli, Albercikowi i Bruno - duzo szczescia i 100 lat
        zycia a dzisiejszym- duzego tortu na stole i mnostwa prezentow!

        Magda (romiszcze) - tez czasami mnie dopada taki nastroj i nie wiem skad to sie
        bierze, mam wrazenie ze to pozostalosc po ciazy- wtedy takich dni bylo duzo
        wiecej smile

        Aniu (ankopw) -dla Amelki szybkiego powrotu zdrowia; niektorzy lekarze zalecaja
        nawet spacery przy lekkim katarku- jesli to tylko przeziebienie to minie
        szybciej ale jesli jakas infekcja to roznie to bywa...tylko skad wiadomo czy to
        wirus czy bakteria?, nawet lekarze na 100% nie wiedza;

        Dzisiaj u nas rewelacyjna nocka! Tylko 3 pobudki (budzi sie mama nie Patrycja
        hehehe) i tylko na karmienie, bez marudzenia chociaz mala sie okropicznie slini
        i wszystkiego mozna sie spodziewac. Cale szczescie jeszcze tylko kilka godzin i
        weeekend...ufff. Moze w koncu wybierzemy sie na poszukiwanie rowerka do
        jakiegos marketu. W sklepach sa ale bardzo maly wybor i wlasciwie drozsze nic
        na allegro. Czy u Was tez jest zwyczaj zamawiania mszy w kosciele na roczek? Bo
        my wlasnie od mszy rozpoczniemy swietowanie, ale sie zastanawiam jak utrzymam
        wszedobylska Patrycje w jej trakcie.
        Pozdrawiam
        Ania i Pati (22.03.2004)
        • gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 09:17
          Kasiu (kj74) - nie ma czego zazdroscic. Fajny jest sam pobyt ale pakowanie,
          znoszenie, wnoszenie, rozpakowywanie, i znowu pakowanie, znoszenie, wnoszenie,
          rozpakowywanie, pranie, prasowanie - jest STRASZNE !!!
          Dlatego w ten weekend do Rabki jadę SAMA !!! Tata zostaje z Agatą a ja zasuwam
          z nartami do małego. Aaaaa i muszę się WAm pochwalić, że mama wykupiła
          Mateuszowi 3 lekcje u instruktora i po wczorajszej-trzeciej instruktor
          stwierdził, że Mateusz ma talent i że jego (instruktora) rola się skończyła,
          jest Mateuszowi zbędny. Chłopak jeździ już doskonale.
          SZkoda tylko, że nikt już nie pamięta o tym ile Andrzej się z nim wyjeździł
          zanim dopadł go instruktor.
          Mam nadzieję, że buzieńka Ingusi zagoi się do urodzinek.

          Magdawe - trzymam kciuki za Twoje płuca !!!

          Doklina - trzymam kciuki za Zuzieńkę !!! Odnośnie tego co pisałaś o
          przesypianiu nocy: Agata przesypia noc odkąd skończyła pierwszy miesiąc życia
          ale nie wstaję do niej (choć wstawałam do Mateo)bo mamy monitor angelcare.
          Jeszcze nadal go używam choć już coraz częściej myślę o sprzedaży na allegro.
          Nie wiem tylko co na to nasza opiekunka bo Ona też go włącza Agacie na dzienne
          drzemki.

          Kali_jj - trzymam kciuki za Twoją koleżankę - to jest po prostu bardzo smutne.
          Sama leżałam w 7 tygodniu na podtrzymaniu i nikomu nie zyczę takich przeżyć.

          Ankapw - nie dręcz się juz tymi spacerami. Mnie lekarka zawsze mówi, że spacer
          u naszych dzieci to najlepszy sposób ich uodpornienia dlatego nalezy wychodzić
          w każdą pogodę. Za Amelkę i jej zdrówko trzymam kciuki.


          Kończę, życzę Wam miłego weekendu.
        • yasmin24 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 09:20
          Dziekujemy za zyczenia, skladamy zalegle zyczonka urodzinowe Olusi, Areczkowi i
          Brunowi, dzis chyba nikt nie ma urodzin, co??
          Imprezka sie udala, byla najblizsza rodzinka, Albert jadl pyszny tort, i byl
          zachwycony faktem, ze jest w centrum uwagi. W nocy jednak odreagowal ilosc
          gosci i wrazen, bo plakal przez sen i sie budzil. Alwe utulilam i spal juz do
          ranka.

          Za to ja nie spalam pol nocy, rozmyslalam nad powrotem do pracy. Dzis jade
          przedluzyc wychowawczy i nie wiem czy dobrze robie. Z jednej strony chcialabym
          wrocic do ludzi, zajac sie czyms innym niz dom i pieluchy, fajnie by bylo miec
          swoja kaske, i wogole kaska by sie przydala, bo z jednej pensji nie jest wcale
          tak fajnie zyc. Z drugiej strony nieznosze tej pracy, bylabym ciagle
          zestresowana, nie mam niani dla Alberta ( niania z agencji odpada, bo
          musialabym na nia wydac prawie wszystko co zarobie), na babcie liczyc nie moge.
          Tak wiec wiecej minusow niz plusow sad( A do tego maz nie chce bym wracala, bo
          mowi, ze mnie zwolnia, ale wczesniej na maxa wykorzystaja... echhh
          • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 10:07
            OOOO Gosia wróciła smile hhahahahaha
            Ja tylko pokazuje nowe zdjęcia mojej diablicy big_grin bo zaraz muszę wychodzić i
            nie mam czasu pisać smile
            Miłego dnia mamusie smile
            • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 12:04
              Na początku oczywiście najlepsze życzenia dla naszych
              pierwszoroczniaków:Albercika, Oli , Bruna. Zdrówka i dużo prezentów moi
              najmilsi!!!!
              Ankubek, zdrówka dla Matiego.
              Ankopw, zdróweczka dla Amelki.
              Dla wszystkich chorowitków i ich mam pozytywne wibracje.

              Gosia p, podobnie jak twój synek psa, mój umiłowal kota. Do niego skierował
              swoje pierwsze słowa, jego zawsze przutula i śmieje sie całą gębusią. Mama,
              tatuś i siostra nie mają szans na takie ogromne uczucia.

              Kasiu, kj74, dzięki przeogromne za linki. Mnie też najbardziej podoba się
              jeździk z numerem 6. Ten na bujaczku.

              Kali,caluje Igo w obdartą bródkę.

              Doklina, u nas choróbska też zawsze nie wiadomo dlaczego zaczynają się od
              wymiotow. Zdróweczka dla maleństwa życzę.

              Olu2004, na pewno z wiosną przejdą ci takie paskudne nastroje. A mój Maksio
              podobnie, zawsze przy mojej nodze, jak na uwiezi. Nawet do kibelka muszę z nim
              chodzić.
              Cloud-ac, niech się tłuką, znaczy, są normalne. Trzeba byłoby się zastanawiać,
              gdyby się nie tłukły. Dorosną, to im przejdzie...Albo i nie...

              Romiszcze, właśnie bardzo ładnie ubrałaś w słowa swoje uczucia. Ja pewnie też
              będę się tak wzruszała.

              Tak jak juz wyżej pisałam Maksio ostatnie dwa dni spedził przy mojej nodze.
              Chodziłam brudna, bo rano wykapać mi się nie dawał. Ja do wanny, a on w krzyk,
              jakby go ze skóry obdzierali, tak wiec zrezygnowałam z porannych ablucji dla
              świętego spokoju. Dziś jest już o wiele lepiej, wlaśnie sie obudził i bawi się
              sam w swoim łóżeczku. Nowy ząbek , już ósmy ujrzał światło dzienne, wic znowu
              bedzie troszkę spokoju. Nocki nadal bardzo dobre, dziś obudził się tylko raz o
              4.30, ale za to półtorej godziny nie mógł zasnąć. Ale generalnie jest dobrze.

              Trzymajcie za mnie kciuki. Jestem juz czwarty dzień na diecie, bo zamierzam
              jeszcze tej wiosny zapiąć na sobie bez problemu dzinsy sprzed ciaży.
              • anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 13:15
                czesc dziewczyny,piszę bardzo wolno bo ledwo zyję, wczoraj mialam w gosciach
                kolegow z pracy meza(maz tez oczywiscie byl),jestem wiec niedospana ale
                pocieszam sie jak pomyślę jak oni się czują (wyłoili 2,5l wodeczki w pieciu, hi
                hi)Ja oczywiście ani kropelki!ale sie uśmiałam!pijani faceci to prawdziwa
                komedia!
                no ale w ogóle dziś na forrum sennie i icho, moze wieczorem sie rozkreci...
                inooshka-trzymam kciuki za diete i oczyma wyobraźni juz widze uciekajace
                kilogramy.

                trzymajcie sie ciepło, mamom pracujacym (to m-y innymi ja!) przypominam ze za
                chwil kilka weekend huuuuuuuuura!!!!
                zaspana Anka z niezmordowaną Martyną
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652
    • doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 17:01
      Witam. Ja dzisiaj tylko na chwilke. Przylaczam sie do wszystkich zyczen dla
      dzisiejszych solenizantow. Zycze przede wszystkim zdrowia, zdrowia i jeszcze
      raz zdrowia. Nie mam na razie kiedy przeczytac wszystkich postow, ale dziekuje
      wwszystkim za slowa otuchy. Niestety Zuzanka rozchorowala mi sie na dobre.
      Jeszcze wczoraj w ciagu nie bylo tak tragicznie, miala gile do pasa i bolalo ja
      gardelko. Ale noc byla pelna niespodzianek. Najpierw goraczka 40 stopni,
      pozniej co pietnascie minut pobudka. Teraz dopiero zasnela od rana i juz byly
      dwie pobudki. Dzisiaj byla u nas Pani doktor bo po antybiotyku zamiast sie
      poprawic to jest gorzej no i przepisala zastrzyki. Wszystko juz zdazylo zejsc
      na oskrzela. 15 zastrzykow dostala i dzisiaj ma przyjsc wieczorem pani i dac
      jej pierwszy. Bedzie dostawala po 2 dziennie. Dobrze ze chodziaz nie musimy
      jezdzic na te zastrzyki. Mam nadzieje ze nie przyjdzie teraz bo nie bede miala
      sumienia jej budzic. Niechby przespala sie chodziaz z godzine. Az boje sie
      pomyslec o dzisiejszej nocy. To na razie tyle informacji. Postaram sie dzisiaj
      nadrobic zaleglosci z czytaniem postow ale nie wiem na ile to bedzie mozliwe.
      Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla pierwszoroczniakow.
      • doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 17:05
        A dodam tylko ze Zuza juz drugi dzien nic nie chce jesc nie wiem co robic
        wszystko co wezmie do buzi to zaraz wypluwa.
        • nicole369 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 18:13
          Moja dziunia tez chora. Dzis dzwonili ze zlobka, zebym ja odebrala szybciej, bo
          dostala goraczki 39 stopni i katar do pasa. Zaczyna sie chrzest zlobkowy...
          Do lekarza sie nie dostalam, bo za pózno, ale na razie temperatura spadla, ale
          gile straszne wisza...Jak jutro bedzie gorzej to pójde do naszego szpitala do
          pediatry. Juz boje sie nocy, bo wczorajsza byla okropna, ale myslalam, ze to
          przez zeby, a tu taki klops...

          Spóznione, ale najlepsze zyczenia dla wczorajszych i przedwczorajszych
          roczniaków - duzo zdrówka, usmiechu i mnóstwa fajowych zabawek w prezencie od
          Nicoli i jej mamy.

          Lece do zasmarkanca...Pa.
          • ankubek o jej znowu choroby :( 04.03.05, 18:27
            właśnie przeczytałam
            Marzenko i Doklina - wiem, że ciężkie dni przed Wami. Oby jak najszybciej
            choroby poszły w ch....ę. Ja też już mam dosyć.
            Współczuję tych zastrzyków, biedne maleństwa. A z apetytem to tak jak pisze
            Agata, wróci po chorobie. Ja wyznaję zasadę, że dziecku choremu nie wmuszam
            jedzenia bo i tak często kończy się to wymiotami, ważne żeby piły i to małymi
            łyczkami a często, bo jak naraz duża ilość to też mogą zwrócić.

            kochani: Alberciku, Olusiu, Bruno i Arusiu - bądźcie najszczęśliwszymi
            dzieciątkami na świecie, zdrowie niech Wam dopisuje w każdej minucie a Wasi
            rodzice niech puchną z dumy! Wielkie buziaki od moich dziewczyn Agatki i
            Martynki.
            może zajrzę później...
        • cloud-ac do dokliny 04.03.05, 18:15
          Przykro, że Zuzia musi dostawać zastrzyki. A to, że nie je to tak jest jak dziecko chore. Ważne żeby dużo piła, apetyt wróci, próbuj dawać jej to co lubi. Mocno ściskamy i przesyłamy dobre fluidy zdrowia >>>>>^^^^^^^^^^^^>>>>>>
          A ja zmykam, bo mam dziś sądny dzień uncertain
          • ankubek link do fajnych ubrań 04.03.05, 18:19
            nie mam teraz czasu, może później
            dosyć fajne ubrania, zamówiłam u tej dziewczyny bluzkę dla agatki, czekam na nią
            www.dziecinada.pl
            • ankubek Re: link do fajnych ubrań- może będzie aktywny 04.03.05, 18:31
              www.dziecinada.pl/
    • kasiaromek Witajcie w piątkowy wieczór 04.03.05, 19:23
      inooshka - trzymam kciuki, aby ci się udałosmile
      aania79 - sprawdź przpis i daj znać czy są dobre te ciasteczka i jakiego
      kleiku użyłaś.Smacznego.
      anna.kn - miałaś niezły ubawsmile ale później mnóstwo sprzątania.Ach ci faceci
      Zuziu - dużo zdróweczka !!!!Bądz silna w tej wstrętnej chorobie, odgoń ją od
      siebie.
      Nikolko - szybciutko zdrowiej i nie martw mamy

      Co do jedzenia w czasie choroby to moja teściowa mówiła że gdy jej dzieci były
      chore to jadły non stop. Jakoś nie mogę w to uwierzyć.

      Wszystkich serdecznie pozdrawiamy i życzymy zdróweczka.
      Jubilatom - samych pogodnych dni i dużo prezentówsmile

      Miłego wieczora.Pa.
      • cloud-ac do asiadeb 04.03.05, 22:07
        odbierz pocztę albo odezwij się na gg - w sprawie czat(d)owej wink
      • maczku Re: Witajcie w piątkowy wieczór 04.03.05, 22:08
        Wiatjciesmile)
        Od razu skladamy z Marysią najlepsze życzenie urodzinkowe wczorajszym i
        dziisiejszym jubilatomsmile)) Życzymy zdrówka, usmiechu i samych szcześliwych dni.
        Sto lat sto lat...


        Dziewczyny Wy tak tu sie znacie i tak szybko piszecie, ze nie moge nadązyćsmile)
        ale postaram sie choc troszkęsmile))

        Wszystkim chorym i zakatarzonym życzymy szybkiego powrotu do zdrowka a resztę i
        nas tezsmile choroba omija szerokim łukiemsmile))

        kj74 - sma bym ruskie zjadla i chyab w koncu skusze sie je zrobić. Przyznam sie
        ze dopiero niedawno pierwszy raz robiłam z jagodami. Przerażalo mnie zawsze to
        lepienie brzegów, ale wyszly i były pyszne jak mówili Ci co jedlismile)) więc może
        i czas teraz na ruskiesmile)

        kabr4 nie strasz, ze czekaja nas pobudki juz o 5smile) mozę po kilku dniach jakos
        uda sie dzieciaczki znowu odpowiednio nastawićsmile

        aania79 - jak dobrze ze podalas taki fajnuy przepis. a nie tak dawno jak dziś
        myslalam o tym żeby coś upiec i to własnie cisteczka a nie normalne ciastosmile)
        dzieki - jutro wyprobujemysmile)

        ola2004 - uściskaj od nas Haneczkęsmile) gratulujemy pierwszych samodzielnych
        małych kroczkówsmile)


        mamusia_oliwki - z przyjemnościa obejrzalam zdjęcia, tym bardziej ze nasz
        roczek za kilka dni ale też już intensywnie myslimyt o nimsmile) narzie kończę
        zaproszeniasmile)

        aniczek 1 - u nas z mszą jest róznie ale choc nie zmaowiłam mszy to ma ochote
        podejśc i jeszce zamowić - bo czasem zostaja wolne godziny ale z marsyią calej
        mszy nie wytrzymam a chcialabym..

        yasmin24 - nie martw się juz teraz wychowawczym
        myśle ze najgorszy jest czas podejmowania decyzji a potem to juz zycie pędzi
        dalej. ja tez sie zastanawiam nad przedłużeniem wychowawczego i juz na 90 %
        jestem zdecydowana. czy zrobilysmy dobrze okaze sie za jakis czas ale bądzmy
        dobrej myśli, że wybieramy najlepsze rozwiązaniesmile) i cieszmy się chwilą a
        razcej chwilami z naszymi skarbamismile)

        inooshka - gratuluje wytrwalości w diecie - ja mam taką slabą wole a tak bym
        chciala pzobyc sie chocby 3 kilosmile


        A tak w ogóle to u nas caly czas male kroczki w odstawianiu. pki co ograniczam
        karmienia w dzień i czesto sie udaje wyprzedzić Marysie zanim chce mniewink) ale
        na noc i w nocy to musze być. dzis pobudki bylo bardzo czeste - mam nadzieje ze
        dzis da wytchnienia troche i bedzie przynjamniej co 2 godziny.
        A tak poza tym jest z każda chwilą coraz bardziej kontaktowa, zaczepia do
        zabawy, w ogole jest cudna.
        I my powoli odliczac zaczynamu do roczku. Jak narazie koncze robic zaproszenia
        i w niedziele chcemy je wreczyć. Poza tym mysle o menu bo oprocz torta chcemy
        cos podac.. tylko co??? moze macie jakies propozycje, sprawdzone dania???
        najlepiej takie ktore łatwo i szybko przyrządzic i na pewno nie odgrzewac przy
        gościach - po prostu wyjąc z piekarnikasmile))

        No to tyle. Sobie i wam zycze spokojnej nocki smile))
        paa

        Wiola z Marysią
        • ankopw Re: Witajcie w piątkowy wieczór 05.03.05, 00:54
          Hej, hej!!!

          kabr4 i aania79 - moze zalozymy klub mam dzieci wstajacych o nieprzyzwoitych
          porach??? Mam nadzieje, ze te czarne wizje sie nie sprawdzawink bo ja jestem
          straszny spioch i 5 rano to dla mnie srodek nocywink

          Dzieki dziewczyny za slowa otuchy i zyczenia zdrowka dla Melci.
          gochagocha - jak zapytalam mojej lekarki o spacery to powiedziala, ze liczy na
          moj rozsadeksmile

          A jednak pojechalismy do lekarza. Noc minela w miare spokojnie ale goraczka
          dalej sie utrzymywala pomimo lekarstwa.
          Na szczescie wszystko w porzadku, tylko katar i jakies tam niewielkie "cos" w
          uszach ale nie wiadomo czy to infekcja czy nie.
          Trzech lekarzy zagladalo Amelce w te biedne uszka i zaden nic konkretnego nie
          wypatrzyl; jak po weekendzie nie nastapi poprawa i goraczka dalej bedzie sie
          utrzymywac mamy pojsc w poniedzialek na ponowne ogledziny bo podobno zapalenie
          ucha rozwija sie 3 do 5 dni. Boze, juz sie boje, tak mi dzisiaj ja wymeczyli ze
          robila sie sina od placzu, az spazmow dostalasad

          Wiecie co, w Polsce chyba maja inne podejscie do chorob u dzieci.
          Moja lekarka nie kazala podawac niczego oprocz leku przeciwgoraczkowego i to
          dopiero jak bedzie powyzej 38.5 stopnia. Jak spytalam co jest najlepsze na
          katar to w odpowiedzi uslyszalam - gumowa gruszka; wszystkie reklamowane
          specyfiki i tak podobno nie dzialaja.

          Mam nadzieje, ze w poniedzialek juz wszystko bedzie dobrze.

          doklina i nicole369 - zdrowka dla Waszych pociech, niech te wstretne chorobska
          ida precz!!!

          ola2004 - gratulacje dla "tuptusia"smile

          maczku - powodzenia w odstawianu od piersi a jesli chodzi o dania na roczkowe
          przyjecie to ja ide na latwizne i... zamawiam pizzewink

          kasiaromek- mojej Amelce choroba nie przeszkadza w palaszowaniu, ciagle
          powtarza "am, am" i je (razem z flukamiwink) wiec moze tesciowa nie zmyslawink

          Sorki, ze tak chaotycznie ale nie mam za wiele czasu bo Amelka tlucze sie po
          lozeczku i w kazdej chwili moze sie obudzic a strasznie marudna wiec pewnie
          bedzie plakac.

          Narazie, uciekam, zycze wszystkim milego weekendu!!!

          Anka z Amelka


          • gochagocha Życzenia na dziś !!! 05.03.05, 08:43
            Ja szybciutko wskoczyłam na forum wykorzystując chwile kiedy Agatka zasypia a
            Andrzej poszedł do garażu podstawić mi maszynę i zapakować rzeczy.

            Chciałam złozyć dzisiejszym roczniakom najserdeczniejsze życzenia zdrówka,
            szczęścia, usmiechów, udanych pierwszych kroczków: Zuzi od Marzeny, Martusi od
            Ingi i Jagódce od Magdy (mmagaa) - choć Magda to już nas nie odwiedza.

            I tylko tyle, wyruszam do Rabki paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
            • asik_6 Re: Życzenia na dziś !!! 05.03.05, 09:01
              Słodziutkie życzonka w sobotni poranek dla dzisiejszych solenizantów: Zuzi,
              Martusi i Jagódki. Rośnijcie zdrowo i niech Wam się zycie szczęśliwie układa.
              Miliony buziaków od Asi i Kini.

              Troszkę napiszę co u nas, bo ostatnio wpadam tylko na życzonka. smileW tym
              tygodniu wykluły mi się dodatkowe zajęcia i mam codziennie jedną godzinkę
              więcej, więc tylko ćwiczę i ćwiczę i wymyslam i wymyslam i na nic nie mam
              czasu. A Kinia jak tylko widzi, że chcę włączyć muzykę i poćwiczyć, to mi
              wyłącza - spryciula jedna. Dzis jeszcze jedna godzinka ćwiczonek, niedzielka
              wolna i następny tydzień taki ostry, a pózniej już chyba spokój. Instruktorka,
              którą zastępuję zwichnęła rękę no i tak mi się trafiło. Ale fajnie!

              No i dziś ... pobudka o 5:30!RAtunku!!!!! Ja chcę cały czas spać.
              Przepraszam, że nic do nikogo nie piszę, czytam codziennie, ale nic nie
              zapisywałam sad, dlatego dla Wszystkich razem i każdego z osobna -DUŻA BUŹKA.
              Miłego weekendu.

              papa
              • aagnieszka12 STO LAT, STO LAT NIECH ŻYJĄ, ŻYJĄ NAM :o) 05.03.05, 09:16
                Wszystkiego najlepszego dla Zuzi, Martusi Jagódki smile
                Samych najpiękniejszych dni w waszym życiu !!!
                • aagnieszka12 Re: STO LAT, STO LAT NIECH ŻYJĄ, ŻYJĄ NAM :o) 05.03.05, 09:26
                  A teraz Do was coś smile

                  Doklina strasznie smutno mi się zrobiła jak przeczytałam o tych zastrzykach sad
                  Oby dobrze je zniosła Zuzia!!!

                  Ostatnio Ania chciała jakiś nowy filmik Oliwki jak chodzi, więc wczoraj
                  nagrałam jak byliśmy na zakupach i jak go oglądałąm to aż sama się zdziwiłam,
                  ona już poprostu chodzi smile bez dwóch zdań i super jej to wychodzi smile
                  Od paru tygodni ściąga skarpetki i próbuje sama ubrać, pantofelki też sama chce
                  i płacze jak ktoś to robi za nią smile Po prostu moja mała Zosia samosia smile Ubiera
                  się też ładnie rączki sama wkłada do rękawków, ale to normalka od paru
                  miesięcy, u was pewnie też smile

                  Teraz musze zabrać się za porządki, może znajomi dziś nas nawiedzą smile

                  Miłej sobotki smile

                  Aaaaaaaaaaaaaaaaa wiecie tak sobie myślałam, ostatnio któraś z nowych mam
                  stwierdziła, że dobrze się już znamy i w ogóle. I miała rację, rozmawiamy sobie
                  na gg, na czacie, piszemy do siebie maile, no i to nasze ukochane forum smile
                  Super jednak mamy, nawet jeśli jest nam źle, to zawsze mamy siebie big_grin

                  Buziaczki dla was za to kiss
                  • mamamisiaczka Re: STO LAT, STO LAT NIECH ŻYJĄ, ŻYJĄ NAM :o) 05.03.05, 09:48
                    Cześć dziewczyny !!
                    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DZISIEJSZYM SOLENIZANTOM !! DUUUŻO ZDRÓWKA I SAMYCH
                    SZCZĘŚLIWYCH CHWIL !!!
                  • mamamisiaczka MARZEC 2004- CZĘŚĆ V 05.03.05, 09:55
                    Witam wszystkich w sobotę ! U nas nocki są super , ale Michałek też miał taki
                    okres że wstawał o 5 rano i nie chciał spać . Całe szczęście że mu się
                    poprawiło także dziewczyny u was na pewno też tak będzie .
                    Doklina strasznie współczuję że Zuzia musi mieć zastrzyki sad
                    Agnieszka gratuluję samodzielnego chodzenia Oliwki ! Ona jest po prostu
                    super , pozuje jak fotomodelka i jeszcze tak szybko się rozwija .

                    Mam do was pytanie . Może któraś z Was ma do sprzedania matę Tiny Love ZOO
                    (chyba tak to się pisze ) . Jeśli macie to proszę napiszcie , moja siostra
                    chętnie by odkupiła .
                    Wy wszystkie które byłyście na forum w oczekiwaniu to znacie się bardzo
                    dobrze , ale mam wrażenie ( może się mylę ) że nie za bardzo dopuszczacie do
                    siebie ( do takiej zażyłoścci w jakiej jesteście) nowe mamy .
                    Michałek coraz lepiej raczkuje i chyba niedługo zacznie chodzić .
                    Pozdrawiam Edyta
                    • ola2004 Re: MARZEC 2004- CZĘŚĆ V 05.03.05, 11:09
                      Witam sobotnio!
                      A Tomek jesszcze od pon. 3 dni urlopu - Hurra!
                      Aagnieszka - zdecydowałaś się już na spodenki? ciężki wybór, nie? Super, ze
                      Oliwcia już tak pewnie chodzi! Hanuśka jeszcze czasami klapnie na dupcię, albo
                      straci równowagę, i idzie zygzakiem, jak pijany zającsmile
                      Któraś z Was pytała, o roczek w Kościele - na Śląsku jest taka tradycja, i
                      specjalna Msza za roczne dzieci, ale nie wiem jak to u nas będzie, bo Haneczki
                      roczek przypada w Wielki Czwartek, i najbliższa niedziela to Wielkanoc, więc
                      nie wiem czy ta Msza będzie, zobaczymy.
                      Doklina, ankubek, nicole 369 - cały czas trzymam kciuki, i myślę ciepło o
                      Waszych dzieciaczkach, niech zdrowieją bidulki!!!!
                      gochagocha - baw się dobrze, mam nadzieję,że poszalejesz z Mateo na stoku
                      (pewnie juz znów zrobił postępysmile
                      Dziękuję Wam za gratulacje dla mojego Tuptusiasmile)))
                      Współczucia dla wszysytkich Mam które wstają tak wcześniesadŻyczę Wam,że by to
                      się zmieniło! Hania ok 5 - 6 to budzi się na mleczko i śpi dalej w najlepsze,
                      do bardzo nieprzyzwoitej godziny, dziś jak się obudziła, to sobie pomyślałam,
                      ze Wasze dzieciaczki juz na nogach, nie dziwię się, że jesteście zmęczone!
                      A na naszym czacie na onecie jakiś ir cały czas siedzi...nic się nie odzywa...!
                      A snajperek niektórym szwankujewinkwidzą podwójnie, i inne dziwne rzeczy...
                      Lecę do Haneczki, bo już przeszła przez pokój jak tajfun - wszystko jest na
                      podłodze! czy Wasze dzieci chcą się bawić w kojcu? Ja nie mam i nie wiem czy
                      nie zrobiłam źle, że nie kupiłam...ale w łóżeczku to za Chiny się nie pobawi!
                      Pa miłego weekendu, a chorowitkom przynajmniej spokojnego!
                      ********************************************************************************
                      Zuzia - zdrówka, radosnych zabaw i miłych Urodzinek!
                      Martusiu - rośnij duża, śliczna, i zdrowa - na pociechę Rodzicom!
                      ********************************************************************************
                      Inga i Marzena - gratuluję Wam Rocznych Córeczek!
                      Olga i Haneczka - mój urwiswink
    • jollyg Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 11:40
      Narazie zyczonka, spoznione i obecne - hihi - dla: Alberta, Oli, Bruna (tak to
      sie odmienia?), Sebastiana, Zuzi i Martusi

      Troche sie u mnie dzieje, wiec nie mialam czasu zajzec na forum. Hania
      osluchowo nic nie ma, ale od 2 tygodni kaszle. W czwartek bylysmy u pediatry,
      dostalam skierowanie dla Hani na morfologie i mam dawac Eurespal. Na morfo
      idziemy w poniedzialek, a we wtorek zabieram Hanie do mojej pulmonolog, zeby
      wykluczyc astme - niestety moja Mama miala astme i wyladowala w szpitalu,
      wlasnie jako taki maly szkrab. Nie wiem czy pisalam juz o drugim zabku Hani,
      jakos powoli wychodzi, ale idzie i dziaselka opuchniete jakby jeszcze cos mialo
      byc. Hania chce tylko ze mna spac. Byle nie w swoim lozeczku, wiec codziennie
      jestem polamana. Kupilam wczoraj w H&M 2 pary ogrodniczek dzinsowych dla Hani -
      fajna ta promocja. Na studiach masa nauki, zeby nie miec zaleglosci. codziennie
      napiety grafik, ale to juz pisalam. To teraz zabieram sie za czytanie
      zaaaaaleglych postow.

      POzdrawiam!
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 12:10
      Cześć Dziewczyny!
      Przede wszystkim chciałam jeszcze raz podziękować wszystkim mamusiom i
      Dzieciaczkom za życzenia dla Olesia, jesteście super!

      Tysiące buziaków, gorące życzenia szczęścia, zdrówka i wszystkiego co najlepsze
      na następne latka życia dla: Zuzi, Martusi i Jagódki.

      Kasia (kj74) u mnie też wszystkie szuflady i szafki idą non stop w ruch mimo
      poprzycinanych paluszków.

      kali_jj, w którym miesiącu jest Twoja przyjaciółka? Trzymam z całych sił, żeby
      było dobrze.

      Anka (ankopw ) nic się nie martw katarkiem i nie wiń siebie, tak to już jest z
      tym paskudztwem, ale na pewno Amelce szybko minie. Mam nadzieję, że do
      poniedziałku się polepszy.

      Ania (aniczek1) takie nastroje jak mnie dopadają, to wydaje mi się że nam się
      trochę „poprzestawiało”, tzn jesteśmy bardziej wrażliwe. Cieszę się z powodu
      rewelacyjnej nocki – tak trzymać!

      Gosia (gochagocha) super, że Mateuszek tak doskonale radzi sobie na nartkach,
      gratulacje.

      Gosia ( yasmin24) takie wybory są zawsze trudne sad ja niestety musiałam
      wybierać teraz czy przedłużać o kolejne miesiące przerwy na karmienie… i
      zdecydowałam, że nie, bo tego odemnie oczekiwali, ale jest mi strasznie z tym
      ciężko.

      ola2004, no szczypanie to chyba nie zbyt dla Ciebie miła umiejętność, chociaż
      ja cieszę się z każdej, duże buziaki za tyle samodzielnych kroczków.

      Ania, dzięki za przepis na ciasteczka, może się skusimy.

      inooshka, dziękuję za miłe słowa na temat moich wypocin smile Trzymam mocno za
      Twoją dietę i gratuluję nowego zębolka.

      anna.kn, jak panowie poszaleli, to teraz muszą odcierpieć, tak to już jest z
      napojami imprezowymi (niestety)

      doklina, bardzo mi przykro, że Zuza tak się rozchorowała, przesyłam Wam dużo
      buziaków, i pozytywnych fluidów.

      nicole369, zdrówka dla Nicole, mam nadzieję, że na katarze się skończy i szybko
      minie.

      Wiola (maczku), ja też jestem na etapie układania menu, bo zjazd rodzinny z
      okazji rodzinek Olusi mam 12 w sobotę.

      aagnieszka12, ładnie napisałaś o tym naszym forum smile

      mamamisiaczka, ja nie jestem na forum od samego początku, napisz dlaczego tak
      czujesz?

      Olga, ja nie mam kojca, bo moja Ola i tak by w nim nie siedziała. Ona woli
      tysiąc razy Buszkowa po pokoju: wyciągać wszystko z szafek, targać gazety (co
      właśnie teraz robi) i ściągać na podłogę co się da.

      Jola, mam nadzieję, że to nie astma, czekam na wiadomości.

      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia

      • mama_ameleczki Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 12:54
        Cześć dziewczyny!
        Pierwszy raz jestem na tym forum.
        Moja córcia wczoraj czyli 4 marca skończyła roczek smile

        Maja i Amelka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19979845
        • cloud-ac drodzy solenizanci :) 05.03.05, 13:35
          czyli wczorajsi Amelka (witam Maję z Amelką smile) i Sebastian i dzisiejsze Zuzia, Martusia i Jagódka dużo prezentów wink, uśmiechniętych buziek zawsze i wszędzie, samego zdrowia i tego co najlepsze w życiu niech Was spotyka - buziaki od Zuzi i Sary smile))
          Edytko (mamomisiaczka) co miałaś na myśli "(...)Wy wszystkie które byłyście na forum w oczekiwaniu to znacie się bardzo dobrze , ale mam wrażenie ( może się mylę ) że nie za bardzo dopuszczacie do siebie ( do takiej zażyłoścci w jakiej jesteście) nowe mamy .(...)"? Bo ja dołączyłam gdzieś w kwietniu i na oczekiwaniu nie byłam (nawet nie miałam neta wtedy), a może chodzi Ci o forum prywatne? Nie wiem jak pozostałe, ale mi tu dobrze, bo się coś dzieje - zawsze ktoś coś pisze, nawet jedno zdanie ale daje znać, że żyje smile
          A u mnie nieciekawie dzić, Sara od rana zwraca wszystko co przełknie, nawet picie nie idzie, teraz leży, może prześpi się to się uspokoi (już mam co prać, jak nie zdążyłyśmy do łazienki uncertain). Nie wiem co mogła zjeść. Dziś na pusty żołądek wypiła łyżeczkę soku z cebuli (na chrypkę ktoś mi doradził) i nic nie chciała więcej. Może to jej zaległo na żołądku? Nie wiem, póki co jest spokojnie. Żeby tylko piła cokolwiek. Oho, już się zaczyna. Później zaglądnę i Wam poodpowiadam (tyle piszecie, że muszę).
          • magdawe Re: drodzy solenizanci :) 05.03.05, 15:04
            Dla Zuzi, Martusi i Jagodki - zyczenia samych radosanych i beztroskich chwil,
            duzo zdrowka z okazji 1 roczku slemy***************************

            Doklina - bardzo mi zal Zuzi. Moze kup Jej masc EMLA, to jest taka masc
            znieczulajaca miejscowo. Specjalnie dla dzieci. Ja smaruje przed kazdym
            szczepieniem.

            Zdrowka zyczymy rowniez Nicole.

            Ola2004 - Jagodka spedza czasem okolo 1/2 godzinki w kojcu i jestem z tego
            bardzo zadowolona, bo wiem, ze jest bezpieczna i moge cos zrobic wtedy. Ona sie
            tam bawi i nic jej sie nie dzieje.

            Jolka - jesli osluchowo jest u Hani dobrze i w gardelku nic nie ma, to sprawdz
            ja jeszcze pod katem pasozytow. Cykl rozwojowy glisty np. jest taki, ze ona
            podraznia gorne drogi oddechowe. Moja sarsza corka to miala, a Hania w zlobku
            to moze zalapac rozne ciekawe historyjki. Zapytaj lekarza, niech Ci da
            skierowanie na badanie kupki. Tylko czasem to trzeba kika probek zaniesc do
            laboratorium, bo ta franca tak sie potrafi skryc....u nas wyszlo w .... 9 kupce!

            Czesc Maju i Amelko - 100 lat z okazji urodzinek i WITAMY!

            Ooooo, Agata - biedna Sarusia....ale co to jest u niej? To z przeziebienia?
            Slemy pozytywki ************************>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

            Przyszedl wozek z allegro. Bardzo fajnysmile
            Jagodka oprocz "co to jest", daje tez raczke na czesc i mowi cos w
            rodzaju "cie"smile)
            Ninka juz wreszcie wrocila z wakacji, wiec mam juz obie corcie razem i jestem
            bardzo szczesliwa.

            Caluje Was wszystkie,
            buziaki,
            pa
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 15:22
      Cześć!

      Na początku - wszystkiego NAAAAAAJJJJJJlepszego dla ubiegłotygodniowych Małych
      Solenizantów oraz dla dzisiejszych Dziewczynek - Roczniaczków!!!! Żebyście
      mieli same kolorowe sny, zawsze dobre humorki i wiele miłości wokoło!!!

      Witam Maję z Amelką!

      cloud-ac, jollyg, ankopw, doklina, nicole - duuużo zdrówka dla Waszych
      dziewczynek - żeby szybciutko zdrowiały!!!!

      Ola2004- my też chcemy załapać się na mszę z błogosławieństwem dzieci rocznych,
      ale chcę to przeciągnąć do kwietnia - liczę że będzie już cieplutko!

      mamamisiaczka - no co Ty piszesz o tych zażyłościach!!! mi się wydaje, że
      jesteśmy wszystkie bez wyjątków jedną zwartą ekipą Superfajnych Mam i Kumpelek!

      Asik_6 a brałaś już Kinię na zajęcia? ciekawe czy by się jej podobało?

      Gocha- udanych szusów po ośnieżonych stokach!

      Kj74 - podrzuć swój przepis na te boskie pierogi, bo ja nigdy jeszcze sama nie
      robiłam, a chciałabym spróbować!

      Yasmin- jak sprawuje się nowy wóz Albercika?

      Co do spanka- Kuba ustawił sie tak, że wstaje między 6 a 6.30 bo wtedy budzimy
      się do pracy, i nie ma zmiłuj się w weekendy....

      Zmykam!
      Udanego weekendu!
      • asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 15:51
        Wszystkiego co najlepsze dla wczorajszych roczniaków i dzisiejszych solenizantek.

        U nas wykluwają się górne 2 i jest maruda przez cały dzień. Dobrze że Kamil u mamy siedzi to mam teraz trochę czasu dla siebie.

        Wszystkim chorującym duuuuuuuużo zdróweczka.

        Była dziś u mnie kobieta abym jej zastrzyk zrobiła i była bardzo zdziwiona gdy powiedziałam jej , że nie mam strzykawek. Na koniec powiedziała z wielką łaską " wiesz ja ci zapłacę". Głupota ludzka nie zna granic....

        Pozdrawiam. Asia
        • asiadeb Do Agi cloud-ac 05.03.05, 15:57
          Aga czytałam ale ja nie mieszam się w instalowanie programów, bo za bardzo mieszam i później mężuś z lekka zły . Jak będzie w domu to się spytam jakie programy mamy. Niestety nie jestem tak obcykana w tych sprawach jak Ty. Jestem mile zaskoczona, że pamiętasz jaką mam przeglądarkę, to chyba jeszcze z czasów gdy w kosmosie latałyśmy smile
          Życzę dużo zdrówka dla Sary, oby to tylko ten syropek zaszkodził.
          Asia
      • ankopw Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 16:20
        Ja tylko na sekundke, chcialam zlozyc zyczenia dla dzisiejszych roczniaczkow
        rosnijcie zdrowo i sprawiajcie wiele radosci swoim rodzicom!!!

        Witam tez nowa mame z Amelka(prawda, ze to najpiekniejsze imie pod sloncem?smile)

        U nas w nocy temperatura powyzej 40, po lekarstwie przeciwgoraczkowym spadla do
        39 i wlasciwie caly czas utrzymuje sie na tym poziomie pomimo regularnego
        podawania Tylenolusad Fluki do pasasad
        Dziewczyny, ile czasu dziecko moze miec taka goraczke? Jesli dzisiejsza noc tez
        taka bedzie to wyladujemy na pogotowiu; a moze panikuje??? Juz sama nie wiemsad

        Uciekam bo mala sie budzi(spi po 10 - 15 min)
        Zycze zdrowka wszystkim chorujacym, trzymajcie sie!!!

        Pozdrawiamy,
        Anka z Amelka

    • balbina16 Re:Życzenia, życzenia! 05.03.05, 17:26

      • balbina16 Re:Życzenia, życzenia! 05.03.05, 18:07
        Ups, za wcześnie mi się wysłałosmile
        No, ale do rzeczy...
        Przede wszystkim składamy z Matikiem najlepsze życzenia urodzinowe dzisiejszym
        Jubilatkom- Zuzi i Martusi:
        Niech Was szczęście nie omija,
        zdrowie niech Wam zawsze sprzyja!
        Deszcz radości na Was spływa,
        a miłości nie ubywa!

        No i znowu taki mi malutki wierszyk wyszedł...

        A teraz ślemy życzenia zdrowia dla Zuzi, Amelki, Nicoli,Martynki, Hani i Sary.
        Trzymajcie się dziewczyny mocno i wygońcie w końcu od siebie te wstrętne
        choróbska!
        Ankapow-a może u Amelki to trzydniówka (może na to wskazywać tak wysoka
        gorączka).

        Mamomisiaczka-ja też nie byłam z dziewczynami na "w oczekiwaniu" i dołączyłam
        do Marcówek dość późno i wcale nie mam takich odczuć jak Ty. No, ale każdy może
        czuć inaczej i mam tylko nadzieję, że wkrótce Twoje odczucia zmienią się na
        lepsze. Ja w każdym razie będę się starała, aby tak się stałosmile))

        Gochgocha-Mateo jak każdy Mateusz zdolniachasmile, więc napewno poczynił postępy w
        szusowaniu. Miłego weekendu!

        A u nas z katarem ciut lepiej, choć jeszcze coś Matikowi furczy w gardle. No
        ale mam nadzieję, że wszystko to niedługo się skończy i będzie ok.
        No i ja też dołączamdo grona mam mających skowronki, wczoraj Matik zarządził
        pobudkę o 5:45, a dziś o....4:45! Dla mnie bomba, myślałam, że padnę jak
        spojrzałam na budzik. Wzięliśmy go do nas do łóżka, no i się zaczęło
        sprawdzanie ile dziurek w nosie mają rodzice, gdzie mają oczy, uszy itp. i co
        się stanie jak np. przyduszę mamęwink No, ale nic, byle do wiosny, może wtedy
        będzie dłużej spałwink
        Dziś oglądaliśmy spacerówki i pan w sklepie generalnie polecał nam się jeszcze
        wstrzymać z zakupem, bo wózki z kolekcji 2005 będą tak kwiecień-maj. A z
        wózeczków to polecał nam Quinny Zapp-fajny maluśki, ślicznie się składa (do
        torby) i jest bardzo leciutki, ale nie ma kosza na zakupy(więc mama z garbem na
        pklecachwink) i nie ma pałąka, no i nie reguluje mu się oparciesad Widzieliśmy
        jeszcze Inglesinę Zippy, no i ta jest całkiwm, całkiem... Może się na nią
        zdecydujemy, ale jeszcze poczekamy na Bebe Confort Allegro-podobno leciutki i
        dość tani.
        No to tyle , kończę już tę epistołę (długaśna mi wyszła) i idę na obiadek. Pa,
        Gosia

    • kasiaromek Sto lat !!!!!! 05.03.05, 18:09
      Dla naszych małych dzisiejszych jubilatów slemy życzenia urodzinowe.
      Duzo zdrowia i radości, szczęścia i pogody ducha, oraz spełnienia wszystkich
      marzeń.
    • kasiaromek Życzenia - c.d. 05.03.05, 18:16
      I wszystkiego NAJ.............. również dla Amelki.
    • kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 18:40
      Cześć mamuski! chcę napisać wam że moje Słoneczko miało przyjść na świat 6-
      go.Lekarka mówiła żebym była przygotowana na koniec lutego.Bardzo nie chciałam
      aby TEN dzień wypadł 29-go(lutego),bo urodziny co 4 lata? Potem gdy mój termin
      minął bałam się że Michałek pojawi się 8-go.Też tego nie chciałam bo jest to
      świeto kobiet i o urodzinach by się raczej nie pamiętało.
      A tak wogóle to wszyscy mówili mi że będę miała córkę.Nawet imiona miałam
      wybrane(Sylwia,Anna).Dopiero dzień przed porodem taki młodziutki lekarz gdy
      robił mi usg zrobił zdjęcie siusiaczka mojemu skarbikowi.

      Wzięło mnie na wspominki..........,bo gdyby Michałek urodził się w terminie to
      jutro by obchodził swoje pierwsze urodziny.

      Dziewczyny poradzćie mi coś na zadziorki u Michałka.Daję mu 5 kropelek
      witaminek dla dzieci ale to nic nie pomaga.Macie jakieś domowe sposoby?

      I proszę napiszcie jakie są te ciasteczka? Czy któraś piekła?

      Życzę wszyskim dużo zdrowia i miłej soboty i niedzieli.
      Ja jadę jutro do taty do Katowic więc nie będzie mnie cały dzień.Wyjazd o 7-ej
      powrót ok godz. 23-ej.

      Do poniedziałku.
      Nie piszcie za dużowink)))))))

      Trochę długaśno mi wyszło..........
      • balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 19:01
        Jak się najadłam, to mi się przypomniało co jeszcze chciałam napisaćwink

        Kasiuromek-trzymam kciuki za Twojego Tatę. Oby wszystko poszło dobrze!

        I witam nową mamę z Amelką!

        Lecę do mojej kwaczącej kaczuchsmile
        Gosia
        • maczku Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 19:49
          Wiatamysmile)) i od razy składamy z Marysią życzenia dla dzisiejszych
          Jubilatówsmile)) Niehc Wam słoneczko świeci każdego dnia, zdrówko dopisuje i
          wszyscy Was kochająsmile


          Witam nowa mamęsmile Sama jestem tu od niedawna ale nie martw się jest oksmile)) i
          dlatego czesto tu zagladam, czego i Tobię zyczesmile) Śliczna i taka dorosla juz
          na zdjęciach ta Twoja dziewczyneczkasmile


          Wszystkich chorym nadal życzymy zdrówka a któraś z Was pisała / ankopw / że
          gorączka długo sie utrzymuje, moze to trzydniowka - wtedy gorączka jest prawie
          non stop, ciągle sie ją zbija i cioągle wraca a po 3 dniach mija. Powinna sie
          wtedy pojawić wysypka. Oprocz tego są powiekszone węzly chłonne i często
          zaczerwienione gardełko. Na to nie ma specjalnej rady - po prostu zbujać
          gorączkę i przejdzie. U nas tak po prostu tak było i dało sie przeżyć czego i
          chorującym życzęsmile

          Ciasteczka miałam robic ale że wczoraj widzaiłam super komplet postanowilam
          przestać sobie dogadzać, pozbyc sie wałków i jeśli sie uda w nagrodę i na
          Roczek kupię sobie to cudeńkosmile) Jutro co prawda mam urodziny siostrzenicy i
          słodycze tez beda i pewnie coś zjem ale to juz nie bedzieto samodzielnie
          kupowane albo robione w celu rozpustysmile))

          ola2004 - My kojca nie mamy i nie zaluję. Marysia rzadko teraz bawi sie w
          łózeczku. Wlaściwie to od kilku dni wkładam ja tam tylko do spania. Jej
          krolestwem jest podłogasmile) Zresztą od dawna tak jest, od kiedy leżaczek poszedł
          w odstawkę.
          Mamy 2 pokoje i kuchnię. Troche ją ogarniczamsmile) Pozwoliłam jej wyrzucac rzezcy
          tylko z jednej pólki w jej pokoiku, jedną dostala w kuchni - ta z plastikowymi
          pojemnikami w w dużym pokoju moze otworzyć szafę /przesywane drzwi i wyjąć
          ulubiony wąż do odkurzacza / Moze to dużo może nie ale na wszytsko jej nie
          pozwalam bo bym nie nadązyła ze sprzątaniem a wyszłam z założenia że przecież
          coś musi wyciągać z półek zeby potem uczyć ją układania na półkachsmile))


          romiszcze Magdziu podziel się o czym myslisz? co chcesz podać? u nas chcemy
          jedno danie na ciepło i do tego jaieś sałatki. Czesto sie spotykamy w rodzinie
          i wiele dań juz bylo ale moze Ty robisz coś innegosmile)

          To chyba tyle na dziśsmile
          Pozdrawiamy i życzymy milego wieczorkusmile

          Wiola z Marysią
          tp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21067374&v=2&s=0
          • romiszcze menu na roczek 05.03.05, 19:59
            Wiola ja wstępnie zastanawiałam się nad takim menu:
            obiad:
            - rosół - ale tylko jeżeli się wyrobię
            - rolady brokułowe - jeszcze do rozważenia,
            - sałatka z pekińskiej kapusty
            - sałatka: marchewka+por
            deser:
            - tort własnej roboty
            - ciasto (przywiezie moja Mama)
            kolacja:
            - sałatka z pałeczkami krabowymi
            - kiełbaski na ciepło
            - kanapeczki
            - koreczki (tylko jak zdążę)
            - ewentualnie jeszcze jakaś druga sałatka

            to chyba tyle, w sumie to za tydzień, więc muszę się już na poważnie
            zastanawiać.
            pozdrawiam
            Magda
            • maczku Re: menu na roczek 05.03.05, 21:01
              Ojejsmile) jak duzo tegosmile) ale Ty rzeczywiście gości bedziesz mieć przez większą
              część dnia. Nasze urodzinki przypadaja w środę i zdecydowaliśmy ze tak
              zostanie - nie przekładamy. Dlatego u nas bedzie to trwało zdecydowanie krócej,
              bo od 17.30 do... chyba do kiedy wytrzymają dziecismile)

              Nie wiem czy już pisałam Wam o tym, ale ja roczek bedę robic z moją siostą -
              urodziłyśmy tego samego dnia i tego samego roku oczywiście - ona chlopca ja
              dziewczynkę. Lezalyśmy na jednej sali, mieszkamy w tym samym miasteczku wiec i
              roczek robimy razemsmile) fajnie nie???smile))

              Ale wracając do tematu to zdradź prosze co to są te rolady brokułowe. Brzmi
              ciekawiesmile)
              U nas sałatki chyba będą 2 - może jedna z tortelini a druga z ananasem i
              selerem itd.- taka przekładana a może też z pekińską coby pasowała do dania na
              ciepło czyli coś w rodzaju sałatko-surówkismile
              Na pewno wiem, że to co bedę przygotowywać ma mi zabrać jak najmniej czasu, bo
              chciałabym mimo wszytsko nacieszyc sie tym dniem urodzinkowym i Marysią a nie
              stać tylko między garnkamismile)
              Pozdrawiam

              Wiola z Marysią
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21067374&v=2&s=0
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 19:50
      Witam nową Mamę Maję z córeczką Amelką i duże buziaki z okazji skończenia
      roczku. Życzymy szczęścia i zdrówka.

      Aga, przesyłam całuski dla Sary, żeby szybciutko to paskudne choróbsko sobie
      poszło. Biedactwo.

      ankopw, nie mam pojęcia kiedy powinno się reagować na wysoką temperaturę, gdyż
      odpukać u Oli jeszcze nie miałam z gorączką do czynienia. Wyściskaj Amelkę, mam
      nadzieję, że niedługo znowu będzie zdrowa.

      Przesyłam także moc pozytywnych fluidów dla innych chorujących dzieciaczków.

      Moja Ola właśnie padła po kąpieli, mam nadzieję, że już ma dobre, więc może
      później się odezwę.
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
      • ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 21:09
        od czego zacząć?
        Wszystkiego naj, naj, najlepszego dla dzisiejszych roczniaków:Zuzi, Martusi i
        Jagódki (no proszę same kobiety dzisiaj świętują), niech Wam się pysie zawsze
        śmieją, zdrówko dopisuje i miłości nie brakuje, ups lae się "rymło".

        Gochagocha przyznam, że trochę Ci zazdroszczę tego samotnego wyjazdu, ale
        wiesz, że życzę superaśnego wypoczynku!

        Ankopw bardzo Ci współczuję i tak mi żal Amelki, trzymam kciuki żeby szybko
        przeszło. Co do gorączki to tak jak piszą dziewczyny, może być nawet 3 dni. Ja
        dawałam Martynce 1/4 czopka pyralginy. Co to jest Tylenol?

        Cloud nic nie piszesz co z Sarą? Mam nadzieję, że nic groźnego?

        Witam serdecznie mamę Maję z Amelką i duże buziaki urodzinowe!

        Asiadeb z tą ludzką głupotą to fakt, nic gorszego jak się z takimi ludziskami
        użerać. Może powinnaś mieć cały "arsenał apteczny" w domu bo nie wiadomo kto
        Cię może odwiedzić smileJak zębolki? U nas chyba też górne jedynki wychodzą
        bo "zmierźlota" przeraźliwa, na dodatek jak kichnie to wszystko wisi do brody,
        a Agaty wrzeszczy że się po...., no i panuj człowieku nad sobą smile

        Kasiaromek chętnie bym ci pomogła w kwestii zadziorków, ale nie mam pojęcia o
        czym piszesz hi, hi.
        A od taty przywieź same dobre wieści!

        Maczku ciekawe kto kogo przechytrzy z tymi szafkami smile

        Romiszcze - tort własnej roboty? Aż mi szczęka opadła smile.Napisz koniecznie jak
        się robi te rolady brokułowe, bo na samą myśl już mi się jeść zachciało.
        Pisałaś, że jestem dzielna, chyba właśnie nie bardzo, ale pomyślałam sobie, że
        jeśli tak mówisz, to muszę się bardziej postarać, dzięki!

        Mamomisiaczka ja też nie byłam na forum w oczekiwaniu, trafiłam tutaj znacznie
        później, mam nadzieję, że już niedługo będziesz się tutaj czuł w bardzo dobrze.

        Jola jesteś super kobietą, pamiętasz jak rozmawiałyśmy o tych facetach co to
        mieli się bić o Ciebie i Hanię? Czyżby prorocza rozmowa smile
        Dużo energii dla Ciebie bo coś bardzo Cię eksploatują na tych studiach.

        Yasmin cieszę się, że się odezwałaś!
        Marzenko buziaki dla Nicolki, niech szybko zdrowieje.

        Skleroza okropna, notatek nie zrobiłam i nie wiem co komu miałam jeszcze
        napisać....

        Agnieszka pisałam, że Oliwka dzielna, ale po przemyśleniach smile muszę dodać, że
        Ty jesteś bardzo odważna. Ja należę do tych strachliwych, więc nie wiem czy
        moja Martyna takie akrobacje w najbliższym czasie będzie robić, bo ja padłabym
        z niepokoju. Zawsze wiedziałam, że mi brakuje trochę takieg pozytywnego
        szaleństwa....

        U nas wszystko zaczyna wracać do względnej normy, gorączki już nie ma, katar
        przechodzi. Uczulenie nadal Martynę gnębi, oczywiście nie wiem od czego, śpi
        fatalnie! Pobudki mamy 6.10 - prawie jak zegarynka; apetyt ostatnio bardzo
        kiepski.
        Chodzenie po całym mieszkaniu ale nadal przy ścianach i meblach, samodzielnie
        zupełnie jej się nie podoba.
        W domu demolka taka jak większość z Was pisze, tzn, wywalanie rzeczy z
        szafek, "czytanie"gazet, nawet tych których my jeszcze nie
        zdążyliśmy smile,zabawki po całym mieszkaniu, więc nie wiem czy długo jeszcze uda
        mi się zachować swoje zęby; gadania sporo ale raczej po swojemu.

        a dzisiaj w nocy ktoś nam urwał lusterko od samochodu, niech to jasna chole..
        co za ludzie?!
        to chyba byłoby na tyle, dobrej nocki!
        • aagnieszka12 Dobry wieczór mamuśki :) 05.03.05, 21:33
          Ania a może to trzydniówka?? u nas tak właśnie było, gorączka cały czas i to
          też koło 40 stopni sad w nocy było strasznie cały czas sprawdzałąm co z Oliwką sad
          Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
          U nas pediatra powiedziała, że to ząbki, ale pierwszego dnia jak mała miała w
          nocy 40stopni to zadzwoniłam do swojej położnej i ona powiedziała, że na ząbki
          to za wysoka ta gorączka, no i okazało się, że to tzrydniówka.
          • aagnieszka12 Re: Dobry wieczór mamuśki :) 05.03.05, 21:35
            I dziewczynki baaaaaaaaaaaarzdzo wam dziękuję za miłe wpisy na zobaczcie smile
            No i racja, przy Oliwce trzeba mieć oczy dookoła głowy smile
          • majjolla Re: Dobry wieczór mamuśki :) 05.03.05, 21:55
            WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA ZUZIEŃKI, MARTUNI I JAGÓDKI
            od Majuni i cioci Oli
            teraz czytam (nie mogę za Wami nadążyćsmile), później coś skrobnę
            pozdrawiam
            ola
      • cloud-ac trochę pisaniny ;) i tort orzechowy 06.03.05, 00:44
        Na początek wielgachne dzięki dziewczyny za kciuki i dobre myśli dla Sary - pomogło! smile)), to chyba coś na żołądku jej "leżało". Co prawda cały dzień nie jadła i prawie nic nie piła, za to wyspała się za siebie i siostrę (2 razy w sumie jakieś 3,5h - w weekend nigdy w dzień nie śpi),a na noc padła. Jest cała rozpalona, ale czoło ma w normie temp. więc nie wiem jak jutro będzie. Kupiłam coś na gardło homeopatycznego i zobaczymy.
        Kasiu (kasiaromek) chodzi Ci o tzw. zajady? Domowych sposobów nie mam, ale tu poczytaj Rady na zajady
        Gosiu (balbina) ja karmię Zuzkę normalnymi sztućcami, tzn. niezakrzywionymi.
        Wiola (maczku) widzę, że masz jasne zasady dla Marysi, brawo! A ja za to mam strażnika - Sarę, która mówi Zuzi co jej wolno a co nie "wies Ziuziu?" big_grin A to, że z siostrą jednocześnie niemal rodziłyście to jest fenomen!
        Anetko (ankubek) ulżyło mi, że gorączki już nie ma i Martynka wraca do zdrowia, tylko żeby jeszcze tej alergii się pozbyła. A z lusterkiem kiepska sprawa uncertain
        Asiu (asiadeb) no tak, a liści nie ma a i tak przeszkadzają wink Operę zapamiętałam no i teraz używam do pisania na forum, bo się "szeroko" pisze i linki są nieucięte smile)
        Gosiu (gochagocha) jak w Rabce? Śniegowo? A Mateusz?
        Marzenko (nicole) wyściskaj Nikę, żeby szybko szybciutko nam wyzdrowiała!
        I zapomniałam co jeszcze, może mi się przypomni.
        A teraz przepis na tort, który pewnie zrobię (chciałam "biały", ale nie mam przepisu więc będzie taki jak miała Sara na roczek, może inną masę zrobię wink), bo mi wychodzi big_grin
        Tort orzechowy
        ciasto:
        25dkg orzechów mielonych
        25dkg cukru
        10 żółtek
        1 proszek do pieczenia
        cukier utrzeć z żółtkami, dodać orzechy mielone i proszek do pieczenia, z białek ubić pianę i dodać - wszystko razem wymieszać, upiec. Podzielić na 2-3 placki.
        masa grysikowa: (smaki można samemu kombinować)
        1/2 l mleka, zagotować z 2 łyżkami grysiku (wymieszać z 1 łyżą wody - ja daję więcej - żeby się nie zbrylił podczas wsypywania), gotować. Pod koniec gotowania dodać 1/2 szklanki cukru. Wystudzić. Utrzeć 3/4 kostki margaryny (ja używam Palmy) z 1/2 kostki masła. Dodawać po 1 łyżce grysiku, potem zależnie od smaku - dodać orzechy zmielone lub kokos lub zaparzoną 1 łyżeczkę kawy (zaparzona odrobiną wody).

        Placki przekładać masą, można gotową polewą wierzch tortu polać, ale ja smaruję masą, udekorować np. gotowymi czekoladowymi dekoracjami smile))
        Smacznego smile
        Całujemy wszystkie poprzycinane szufladami paluszki, przytulamy wszystkie "wyrzynające" się ząbki, chorującym ślemy tabun zdrowych fluidków >>>>>^^^>>>^^^^^>>>>>>, a niewyspanym - przespanych błogich nocek.
        Późno piszę, ale wcześniej nie dało rady i pewnie zmykam spać, bo też należę do tych niewyspanych big_grin Dobrej nocki!
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 23:02
      Rolady brokułowe: przyznam się bez bicia, że jeszcze nie robiłam, dlatego się
      tak nad nimi zastanawiam, ale jadłam i są niesamowite. Rozbija się pierś z
      kurczaka na cienko i przyprawia, gotuje się brokuły mrożone (trzeba wrzucić już
      na gotującą się wodę i nie gotować za długo, żeby się za bardzo nie
      rozleciały). Brokuły się łączy z żółtym serem i doprawia do samku. I mamy
      farsz. Dalej zwijamy roladkę i owijamy folią aluminową i robimy "cukierka" smile
      Roladki gotujemy w wodzie (można wrzucić kostkę rosołową, chcociaż nie wiem,
      czy smak przechodzi, czy jest sens). I już. Smakuje rewelacja. Do tego sosik
      śmietanowy z serków topionych i śmietanki.

      Jeżeli chodzi o torcik, to tak sobie wymyśliłam, że zrobię biszkopt w
      torotwnicy, a jako masę wykorzystam przepis na raffaello. Więc idę trochę na
      łatwiznę, ale to przynajmniej sprawdzony przepis i samczne.

      Wiola, niesamowite, że urodziłyście z siostrą dzieci w tym samym dniu. Super!
      Chyba jesteście bardzo zgaranymi siostrami i związanymi mocno emocjonalnie? Ale
      Wasi Rodzicie musieli mieć dużo wrażeń rok temu smile

      Aneta, cieszę się, że u Martynki lepiej, szkoda tylko że ta okropna alergia tak
      Wam dokucza. Ja naprawdę uważam, że jesteś dzielna! doskonale wychowujesz swoje
      córeczki, Agatka jest taką mądrą dziewczynką. A demolkę w domu ma chyba każda z
      nas. Ja sprzątam w jednym pokoju, a w drugim już moja Olka-Demolka buszuje w
      szafkach. Nie mogę jej zamknąć wszystkich szafek, bo by był ryk nie z tej
      ziemi smile

      Uciekam spać, trzymajcie się cieplutko
      pa
      Magda i
      Olusia
      • ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 23:12
        Hej!
        maczku - no niesamowita historia z Twoją siostrąsmile))Ale fajowo! A kuzyni jak
        bliźniakismile
        mama_ameleczki - witam, i od razu składam Twojej córci życzenia roczkowe!
        cloud-ac - jak Sara? mam nadzieję,że przeszło i śpi spokojnie!
        ankopw - zdrówka Amelce!
        mamamisiaczka - a mnie się wydwało, że u nas wszystkie forumianki otwarte na
        wszystkie mamusiesmile Po prostu jest nas chyba bardzo dużo, i ciężko wszystkich
        zapamiętać, ale ja się staramsmile
        Pozdrawiam i lecę, bo Tomaszek dziś w domu i wkurzony, że klikam zamiast
        pogadać z realnym mężemwink
        Pa!
        Olga
        • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 00:02
          Uffff przebrnęłam przez zaległości smile)

          Wszystkiego najlepszejszego dla Albercika,Oli i Brunonka ( spóżnione ale
          niemniejserdeczne), Zuzi i MArtusi. Oby wasze życie było kolorowe i wesołe smile)

          Jolka 3mam kciuki coby to nie była ta zaraza czyli astma wink

          Gosia ( balbina) masz namiary na fotografa www.artfotostudio.net i tel.
          6208672, ja juz jestem zapisana na przyszla sobote. Aha ddo szturanych
          ziemniaczkow można dodać ( zamiast tłuszczu/smietany) wytopione skwarki z
          tłuszczykiem i zrobic do tego mnóstwo mizerii ze śmietaną i mnóstwem koperku i
          żarełko na upał siuper smile) Jak ktoś lubi to mnia mniam.

          Pysiowi chyba na potęge ida zebiska bo marudny a i dzisiaj obudził sie z takim
          krzykiem, że aż mnie zatrzęsło. I znowu dzisiaj obiadku nic tylko cycol -
          oczywiście po awanturze i jak ja mam skończyć karmienie? Im dalej w las tym
          więcej drzew wink
          A tak w ogóle to jadę na Haiti i idę na jakis kurs voo doo i będe wypędzać te
          choróbska. Aż mi się żal robi tych wszystkich naszych maluszków chorowitków smile)
          Może to cos pomoże a jak nie to spalicie mnie na stosie jako czarownicę wink)

          My juz po 1/3 imprez roczkowych smile) Tia... bo goście będa u nas prze trzy
          dni smile)
          Ja poszłam na łatwiznę i dałam :
          - tort
          - ciasto z galaretka
          - szarlotke ( te dwa robione prze koleżanke)
          - chipsy
          - paluszki
          - orzeszki
          - talerz serów
          - bagietka
          - oliwki
          - 2 butelki wina ( małż chciał cos więcej ale ja postawiłam veto i o dziwo to
          zaakceptował)

          Matti ma kojec i jak trzeba to w nim siedzi np. za karę , ogólnie to wsadzam go
          tylko jak muszę do wc albo coś takiego robię, że boję się o niego . Jeszce 2-3
          miechy i opchnę kojo w następne ręce smile) Moja teściówka jak to usłyszała to
          miała łzy w ozach bo jak wieść gminna niesie ( z dobrego źródła) to na
          jej "dyżurze" Matti siedzi w koju dość często wrrrrrrrrr. Zresztą widzę reakcję
          Pysiola na jej widok - a głupia nie jestem ( ona chyba tak myśli) to umiem
          sobie dospiewać resztę. Na widok drugiej Babci i naszej sąsiadki jest
          wyciąganie rączek i uśmiech przez całego pysiola a jak ona wchodzi to jest rzut
          okiem i odwrót głowy. Jsk koja zabraknie to juz niebędzie laby. Leniwa baba
          jest i tyle. Robi to z musu bo się krępuje syna - takie mam odczucia i coraz
          bardziej się w nich utwierdzam. Chłopu nic nie mówie bo ma klapy na oczyskach
          i widzi tylko to co chce a mamusia jest dobra w robieniu wrażenia. Ehhhh nie
          miało być skarg sorki.

          Nie pamiętam, która to pisała ale ja też nie lubię też mojej obecnej pracy -
          jest dobra dla leśnych dziadków i starych, dokładnych panien smile) Nudna jak
          flaki z olejem brrrrrrrr ale co zrobić wzgledy ekonomiczne smile))

          Matti też zachowuje sie niczym poranna ptaszyna smile) w tygodniu to nic ale w
          weekendy horror.

          Witam nową Mamuskę smile)

          Mamomisiaczka ja tez nie jestem od zarania dziejów czyli od początku. Może
          miałaś zły dzień jak to napisałaś smile) Przecież jesteśmy Silną Grupą Wsparcia
          Marcowych Mam z ich Radościami i Problemami smile)

          Kończe i rozwijam skrzydełka coby zalecieć do wyrka a małż zanieść mnie tam
          niechce wink)
          • ainer1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 00:32
            Wszystkiego najlepszego solenizantom od dzis do za dwa tygodnie.
            Roczek najprawdopodobniej spedzimy niestety w szpitalu w CZD, jutro tam
            jedziemy, w poniedzialek operacja na oddziale neurochirurgii. Pewnie opiszemy
            pzrypadek naszego Piotrusia w necie, zeby inni rodzice nie sluchali lekarzy (tak
            jak my nie sluchalismy) ale szukali do skutku odpowiedzi (tak jak my) i w pore
            zareagowali badaniem i operacja.
            Trzymajcie za nas kciuki. Ja dobrze beda goily sie szwy, to moze wyjdzie Pitulek
            za tydzien, a za dwa wrocimy tlyko na ich zdjecie.
            W tej sytuacji biore wychowawczy na razie do wrzesnia 2007.
            Renia
            • myfmyf Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 05:11
              Nie byłam u Was bardzo dawno Co się dzieje z Piotrusiem Reni ??? sad Renia ,
              juz pewnie nie przeczytasz, ale trzymam za Was kciuki z całych sił .
              Neurochirurgia??? Dziewczyny prosze napiszcie co się dzieje , bo sie bardzo
              zmartwiłam
              U nas tylko zwykłe chorowanie , na okrągło. Od 15 listopada tylko kilka dni
              moje dzieci były wszystkie naraz zdrowe , ale juz nie nazrzekam . Moja peditara
              jest mamą czwórki i mówi ze to normalka w zimie , no coż , dla mnie nowość wink
              Chciałam złozyć najlepsze zycznia urodzinowe najstarszym z naszych maluchów -
              juz roczniakom . Stu uśmiechów i cierpliwych rodziców życzę !
              Mój Tymuś miał byc z 5 marca , ale w końcu urodził sie dopiero 16 ! le
              wspominam te dni z przed roku - czekanie, czekanie , czekanie .
              Tymulek próbuje ustać sam - puszcza się i wytrzymuje kilkanaście sekund .
              Chodzenie narazie tylko przy meblach albo ze stołkiem ( jak Piotruś Reni) albo
              ze swoim krzesełkiem do karmienia ( na kółeczkach)
              Dziewczyny , myślicie juz o wakacjach ? Ja zarezerwowałam pierwszy wypad (
              pensjonacik nad morzem ) od 20 czerwca i juz w myślach skreślam dni ...Moja
              Marysia jak o tym usłyszała , zraz poleciała szukać kółka dmuchanego i
              zaprzęgnęła Mikołaja do szukania kostiumów do pływania !
              A Mikuś : : "ko-tiumy ? Pywania , lisiu ? pywania ??? " ( lisiu= Marysiu)
              Biedak , niewiele jeszcz w swojej małej główce pamięta z zeszłego roku ,
              prawie pół jego zycia minęło od poprzedniego lata wink
              miłej niedzieli myfmyf
              • aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 08:11
                Trzymajmy kciuki za Piotrusia.Renia jak wróci wszystko opisze!!!!Prosiła od
                dyskrecje.WSZYSTO BEDZIE DOBRZE!!!!!Trzeba tylko mocno w to wierzyć.
                • ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 08:51
                  wlazłam tu z samego rana no i co, serce mi się ścisnęło i ryczeć mi się chce!
                  Reniu i Piotrusiu - dużo siły i wiary - wszystko będzie dobrze! Dzisiaj
                  intencja w kościele będzie dla Was.Ja też nie wiem co się dzieje, ale skoro
                  Ania pisze, że później się dowiemy to znaczy, że tak miało być.

                  Myfmyf - jak to dobrze, że jesteś! Bardzo się już o Ciebie martwiłyśmy.
                  Wyobrażam sobie jak Ci ciężko z chorowitkami, ja też czekam z utęsknieniem na
                  wiosnę i lato, bo od grudnia podobnie jak u Ciebie, ciągle choroby.
                  A o wakacjach też myślimy, chcemy jechać nad morze, Agatka również przymierzała
                  kółko do pływania smile

                  Cloud - widzę, że Ty też ambitne dania planujesz. Samodzielny tort to ja sobie
                  chyba daruję, ale ciasta to i owszem upiekę, co do reszty to jeszcze nie wiem.
                  Buziaki dla dziewczynek "łobuziarek"

                  Gosia - intuicja matczyna jest niezawodna to fakt.
                  Miłej niedzielki, a mój szanowny małżonek właśnie wstał, a ja już "obrobiłam"
                  dziewczyny, nakarmiłam, ponownie uśpiłam Martynę, wstawiłam kapustę na
                  gołąbki.....bez komentarza.
                  • majjolla DO RENI I PIOTRUSIA 06.03.05, 09:25
                    Renia, a jednak ...
                    Trzymamy kciuki z całych sił, żeby szybko i pomyślnie wszystko się skończyło!!!
                    BĘDZIE DOBRZE!!!!!!!!!!
                    Trzymajcie się dzielnie.
                    • aagnieszka12 Re: DO RENI I PIOTRUSIA 06.03.05, 09:30
                      Bardzo się zmartwiłam tą wiadomością sad Renia pamiętaj, że jesteśmy z tobą!!!!!
                      Będe z wami myślami w tych trudnych chwilach, ja nie znosze szpitali, a jak bym
                      miała tam Oliweczkę zostawić sad to już w ogóle.
                      Napewno wszystko będzie dobrze i trzymamy kciuki o jak naszybszy powrót do
                      domku smile
                      • ola2004 Re: DO RENI I PIOTRUSIA 06.03.05, 10:09
                        Renia! Jesteśmy z Tobą, cóż mozna powiedzieć...trzymajcie się!Wytrwałości i
                        cierpliwości, na pewno wszystko przebiegnie sprawnie, wierzę w to!
                        myfmyf - fajnie, że jesteś, buziaki dla całej trójki!
                        cloud - dzieki za przepis, chyba zadebiutuje z trotem na roczeksmileA jak nie
                        wyjdzie, to maż do cukierni popędziwink
                        No lecę, rodzinna niedziela - to lubięsmile
                        Olga
                        • anna.kn spóźnione życzenia 06.03.05, 10:42
                          spóźnione ale równie szczere zyczenia dla wczorajszych solenizantów Zuzi,
                          Martusi i Jagódki, samych radosnych i szcześliwych dni, no i oczywiście
                          duuuuużo zdrówka
                          Ania z Martynką

                          ok. zaczynam nadrabiac zaległości w czytaniu (od piątku), ciekawe co u was?
                          pozdrawiam

                          • anna.kn faux pas 06.03.05, 10:51
                            ...miałam na mysli jubilatów oczywiście...(chociaż niech będzie, solenizantom
                            też wszystkiego najlepszeg).
                            anka
                        • cloud-ac Re: DO RENI I PIOTRUSIA 06.03.05, 10:57
                          Reniu i Piotrusiu - trzymajcie się dzielnie, niech wszystko szybko minie! Mi też się smutno zrobiło, że Piotruś w szpitalu i to tyle czasu..sad
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 11:34
      Reniu!
      Strasznie mi przykro, że Was spotkało takie ciężkie przeżycie....
      życzę duuuużo siły i wytrwałości! ucałuj Piotrusia! Na pewno wszystko dobrze
      się skończy, a maluszek nie będzie pamiętał....
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 11:52
      Cześć Dziewczyny!
      Witam w leniwy niedzielny poranek-przedpołudnie. Moja Ola powinna spać o godz
      10, ale jakoś nam się jej uśpic nie udalo i pewnie będziemy miec później
      problem, bo wszystko powywracane do góry nogami. Teraz szaleje i robi demolkę w
      pokoju.

      Reniu, trzymam mocno kciuki za Ciebie, żebyś była silna i za Piotrusia, żeby
      szybciutko się zagoiło. Będę o Was często myślała, wierzę że wszystko będzie
      dobrze.

      Gochna, ja myślę, że relacja synuś-mamusia jest tak specyficzna, że mało co
      jest w stanie zachwiać tę harmonię. Moim zdaniem mamusia tak potrafi urobić
      synalka, że zawsze jej będzie na wierzchu.

      Reniu, trzymam mocno kciuki za Ciebie, żebyś była silna i za Piotrusia, żeby
      szybciutko się zagoiło. Będę o Was często myślała, wierzę że wszystko będzie
      dobrze.

      Aga, przepis na tort wydaje się bardzo prosty i samokowity aż mi ślinka
      cieknie smile

      myfmyf, super że się odezwałaś. Bardzo dawno Cię nie było, już się
      zastanawiałam co się u Was dzieje.

      myślałam, że teraz uśnie przy soczku, ale jest płacz z łóżeczka ..........
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
      • asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 12:25
        Kasiaromek jakie zadziorki? Na paznokciach?

        Reniu jest mi bardzo przykro z powodu pobytu Piotrusia w szpitalu. Trzymam kciuki i czekam na wieści. Życzymy wszystkiego dobrego. Niestety wiem co to znaczy chore dziecko i tym bardziej jestem z Tobą myślami. Tak jak mówi Ania - wszystko będzie dobrze.

        Romiszcze czy Twoja Ola też zasypia przy butelce? Moja Olcia nie chciała smoczka i tylko w ten sposób zasypia bo musi coś „ciągnąć”. Wiem, ze to złe przyzwyczajenie ale mam nadzieję, ze jakoś ją później odzwyczaję.

        Gosiu(Gosia_p) te typy tak mają. Na szczęście moja mieszka daleko.

        Asia
        • iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 13:19
          Jeśli ktos mi umknął to przepraszam i życze wszystkim jubilatom zdrówka i
          pogody ducha i oby mamusie miały dużo siły dla was!!!!!

          Przesyłam ciepłe myśli w kierunku Reni i Piotrusia. Czekamy na dobre wieści!!!!

          U nas dzisiaj spóźnione urodzinki Małgosiowe. Małgos jakoś sie wykurowałą,
          chociaż nadal ma katar ale jak mówia lekarze alergiczny więc bierze leki i
          czekamy.

          W czwartek pobierali Małgis krew, żeby sparwdzić czy na te moje koty nie jest
          uczulona. Płacz był, chocia ztrafiliśmy di pielęgniarki do której przyjeżdzaja
          wszyscy rodzice z maluszkami. Kobitka ma taką wprawę i dobrą rekę, że żyłkę
          znalazła nawet w pulchnej łapce ... nie wiem jak to zrobiła, jedno wkucie i myk
          poszło.....

          Lece przygotować się do urodzinek. U nas żadnych szaleństw nie będzie, głównie
          słodkie (tort śmietanowy z owocami, żeby Małgoś spróbowała), ciasteczka i ryż
          z "chińszczyzna". Łatwo zrobic i podać....
          Małż pojechał po torta z napisem. Jestem ciekawa jak ze świeczką nam
          pójdzie!!!???

          Lece do kuchni troszkę przygotowac!!
          • kali_jj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 15:15
            dziewczyny zaległości czytelnicze od czwartu nadrobiłam ale napiszę coś dopiero
            wieczorkiem.
            więc miłego popołudnia.
            pa
          • magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 15:15
            Alez sie zmartwilam Pitrusiemsad(( Trzymam kciuki, zeby sie wszystko udalo!
            Jestesmy z Wami calym sercem i myslami!!!

            Myfmyf - nareszcie! Zamartwialysmy sie o Was. Byle do wiosny i choroby niech
            odejda razem z zima!!

            Iwonko - udanej imprezkismile

            Piszcie, co ostetcznie kupilyscie dzieciaczkom na urodzinki i jak sie
            sprawdzaja te wszystkie pojazdziki. Ja na razie zaszalalam znowu na Allegro i
            zakupilam przesliczne body z dlugim rekawkiem i do tego dzinsowy
            kapelusik...............
            jakos glupio mi sie teraz zrobilo, ze ja tu o jakims glupim body i kapelusiku,
            a Renia z Piotrusiem w szpitalu...........ech, nie chce mi sie juz
            pisac.................na raziesad(((((
            • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 15:44
              No tak,to bardzo smutne, ze dzieci musza cierpieć. Dużo pozytywów i ciepłych
              myśli ode mnie dla Piotrusia i jego mamusi.
              A oprócz tego wszystkim chorym dzieciaczkom, Amelce, Zuzance, Nicoli, Sarze i
              innym których nienaumyślnie pominęłam jak zwykle dużo zdrówka.
              A ta zima za oknem nijak nie chce ustapić. Ile jeszcze dzieci nam tu zachoruje.

              Miałam dużo rzeczy dzisiaj napisać, ale po takich przykrych wiesciach jakos nie
              mogę.

              • jollyg Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 20:35
                Reniu trzyamy kciuki zeby operacja przebiegla sprawnie i pozytywnie, i zebycie
                szybko wrocili do domciu.

                myfmyf, huraaa jestes smile Tez sie juz martwilam, z hania tez ciagle chorujemy,
                a wlasciwie nie wiadomo co nam indifferent Tymonkowi juz chyba niewiele brakuje do
                samodzielnego chodzenia.

                Agata, co to grysik? Bo mi sie kojazy technicznie... grys i grysik hahaha, ale
                tego sie nie je indifferent <mlotek> wink szkoda, ze nie ma tu emotek.

                Jutro z Hania idziemy na morfologie. Czeka mnie masa prania i sprzatanie przed
                zajeciami. W sobote Hania byla u pradziadkow, wszystko ja ciekawilo, ale dlugo
                nie siedzielismy. Coz jeszcze... pozarlam sie z K - ale to normalka? pytal mnie
                czy ma tanczyc jak moje skrzypce graja indifferent bo chcial byc w sobote, ale
                powiedzialam, ze mnie nie bedzie i problem, bo dopiero za 2 tyg ma szkole i
                wtedy przy okazji bedzie mogl zobaczyc core, a ja mu utrudniam indifferent bo on biedny
                i go nie stac zeby przyjechac normalnie do Hani, tylko przy okazji szkoly uncertain

                ankubek, jeszcze sie o mnie nie bija wink ale nie narzekam hihihi. Wczoraj z
                Marcinem znow mialam bitwe wodna, tym razem zostalam "miss" mokrego
                podkoszulka, a jego potraktowalam woda z prysznica - tylko biedna Hania
                zdezorientowana. Stare konie leja sie woda. Szlo co popadnie, woda
                przegotowana, z kranu, z prysznica, pozniej wspolne wycieranie podlogi - przy
                okazji sie umyla wink Marcin zaproponowal nastepna wojne wodna u niego hihihi,
                zeby tez sprzatnac. Zas za 2 tygodnie ide do Aqua Parku do Sopotu z
                Sebastianem smile hehehe, a co? trzeba korzystac z zycia - jak mozna.

                Takze dobrze sie bawie wink pilnie sie ucze, chodze ze znajomymi do kwadratu
                (pub/dyskoteka/bar w zaleznosci od godziny) - zwykle 14-16 max, jesli mamy
                okienko lub po zajeciach jestesmy. Poza tym zabawy z Hania i niezabawy z Hania
                hihihi i o 21 juz calkiem padam na pysio.

                Pozdrawiamy!!!

                J&H
                • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 23:01
                  grysik = kasza manna
                  Grysik mówi się na śląsku smile
                  pozdrowionka
                  Magda
              • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 20:38
                Myfmyf jak fajnie ze wróciłaś smile)

                Po tych wiadomościach o Pitulku Reni tym bardziej jadę na kurs voo doo a co mi
                tam , ci na gorze chyba to zrozumieja wink) Renia razem z Mattim 3mamy kciuki i
                ślemy same dobre fluidy idaaaaaaaa.
                Aż mnie ciarki przeszły.

                Idę karmic Pysia
                ehhhhh życie życie
                • doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 23:27
                  Przeczytalam wkoncu wszytskie posty (miedzy czytaniem biegalam do pokoju bo
                  Zuzka sie budzila co pietnascie minut) i strasznie sie przejelam postem Reni i
                  zdrowiem Piotrusia. To straszne jak takie malenstwa musza przechodzic okropne
                  chorobska. I jeszcze pobyt w szpitalu. Strasznie wspolczuje. Zyczymy z Zuzka
                  szybkiego powrotu do zdrowka. Na pewno wszystko sie uda i szybciutko wrocicie
                  do domku. Pozdrawiamy i trzymamy kciuki.
                  • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 23:55
                    Przed chwilką zamieściłam na "zobaczcie" kilka fotek z urodzinek Martusi,
                    pewnie jutro się ukażą. Zapraszam do obejrzenia.

                    Pochwalę się jeszcze nowymi dziećmi w rodzinie.
                    W sobotę moja kuzynka urodziła chłopca - Marcina Mirosława, to jej trzecie
                    dziecko, ma już dwie dziewczynki.
                    Dziś rano urodził się Szymuś - synek mojego kuzyna. Szymuś ma już 3-letniego
                    braciszka Maksa.

                    Dumna i blada z nowych mężczyzn w rodzinie życzę miłego tygodnia!
                    • gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 07.03.05, 07:51
                      Dziś operacja Piotrusia. Mocno, mocno trzymajmy kciuki !!!
    • mamusia_oliwki Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 15:32
      Witam!!! Po pierwsze spóźnione życzenia urodzinkowe dla Amelki (witamy nową
      mamusię), Sebastianka, Zuzi, Martusi, Jagódki wszystkiego naj, naj, naj dużo
      zdrówka, radości z każdego nadchodzącego dnia i samych uśmiechów na waszych
      buźkach.

      Reniu jesteśmy z tobą i przedewszystkim z Piotrusiem. Dużo wiary i siły
      wszystko bedzie dobrze.
      • doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 22:11
        Witam. Aj dzisiaj znowu tylko na chwilke. Przede wszystkim przylaczam sie do
        wszystkich zyczen dla pierwszoroczniakow. Zyjcie w zdrowku i w radosci.
        U nas wczoraj po trzech dniach goraczki bylo super. Katar jak reka odjal,
        kaszel troche bylo, goraczak minela, ktos kto by widzial Zuzke nigdy by nie
        powiedzial ze jest chora. Mialam nadzieje ze to zasluga zastrzykow. Ale dzisiaj
        koszmar od rana. Katar gile do pasa co chwile kichanie, oczy zalzawione, cala
        buzka i pod noskiem obtarte i czerwone od gilow, kaszel okropny, goraczka
        (wlasnie dalam na zbicie bo zaczela rosnac i juz bylo powyzej 39 stopni ).
        Pytalam pielegniarki ktora przychodzi do nas robic zastrzyki czemu tak sie
        dzieje, a ona na to ze to dobrze bo organizm sie oczyszcza. Szczerze mowiac mam
        troche watpliwosci co do tej tezy ale oby ta Pani miala racje.
        To na razie tyle biorie sie za czytanie postow bo mam straszne zaleglosci.
        Dziekuje za wszystkie slowa otuchy dla mnie i Zuzki. Wszystkim chorym zyczymy
        szybciutkiego dojscia do zdrowia.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100
        • kali_jj koniec tygodnia... 06.03.05, 22:36
          witam dziewczyny..
          nie pisałam i teraz na krótko.. rano lecę doczytelni i teraz muze sie wyspac..
          zaległe zycznoka dla jubilatów... słonka, radości i szczęscia
          Witam nową mamutkę z Amelką!
          witam myfmyf.. po długiej rozłące

          moja koleżanka jest w 11 tyg.ciązy a poprzednią straciła w 10.. teraz lekarze i
          usg miwa ze z dzidzia wszystko ok ale skąd sie krwawienie tak mocne wzięło nie
          wiedzą.. leży w szpitalu, bierze te same leki co brała wczesniej.. i nic poza
          tym.

          ja od kilku dni nie czuje sie nie najlepiej.wieczorami strasznie boli mnie
          brzuch, ale tak jakbym cos źle zjadła, w dodatku wciąż mi zimno a dziś rano
          wstałam cała połamana.. ledwo na spacer wyszłam..

          chorowitkom dużo zdrówka, mamuśkom cierpliwośc do choróbsk

          na jutro życzonka dla Marysi mstrus.

          jutro od rańca do czytelni biegne a potem do teściów.. (Niestety)..
          coś pewnie jeszxcze chciałam... ale nie mam siłki pisać..bo tak mnie mięsnie
          nawalają..

          achaś.. mamamisiaczka.. ja dołączyłam do forumowego klubu gdzies w maju.. a
          czuję się tu.. jak z najlepsiejszymi funfelami.. od kłopotów, radości,
          wątpliwości..

          no to chyba tyle.
          dobranocka
          słodkich i nieprzerywanych snów.
          • ingga Niedzielka 06.03.05, 22:49
            Dziś witam się z Wami jako mama roczniaka!
            wink))
            Kochane! Bardzo Wam dziękuję za wszystkie życzonka dla Martusi, jestem
            wzruszona, że pamiętałyście! Tyle miłych słow, achh!
            Imprezka była na 19 osób, wszystko się udało - to w sobotę. A dziś impreza u
            mojego brata - chrzciny jego córeczki.

            Renia! Trzymamy kciuki za Piotrusia!

            Co do kojca, to Martusia ma, ale nie używa! Za nic nie chce tam siedzieć, ale
            nie dziwię się. Po co ma siedzieć w więzieniu, jak może łazić po całym domu i
            łobuzować?
            A od środy sama chodzi!!!!!!!!

            I jeszcze (przepraszam, że nie pamiętam, która z Was pisała) dokładam swoje
            zdanie odnośnie wysokiej gorączki. Moja też w taki sposób przechodziła
            trzydniówkę - miała wysoką temperaturę, leciała z rąk, a po trzech dniah ją
            strasznie obsypało.

            Pozdrówka dla wszystkich.
            • aniczek1 Re: Niedzielka 07.03.05, 08:40
              Witajcie w zasypany poniedzialek!
              Dojazd do pracy- beznadzieja! drogi oblodzone i zasypane sniegiem- nic nie
              odgarniete...brrr... Ale przynajmniej tutaj cieplo i milo smile
              Wszystkim weekendowym solenizantom a szczegolnie Zuzi, Matrusi i Jagódce-
              wszystkiego najlepszego!!! Wszystkim dzisiejszym- radosnego swietowania!

              dla chorowitkow- zdrowka jak najwiecej! szczegolnie dla Zuzi, Nicoli,
              Amelki,Hani, no i Piotrusia

              Aniu (ankopw) - zamiast gruszki na katar stosuje fride, gruszka nic nie umialam
              wyciagnac...Pati fridy tez nie lubi no ale jakos trzeba przebrnac przez ten
              katar

              Ola2004- pytalam o msze bo wlasnie mieszkamy na Ślasku smile ;
              Urodzinki bedziemy obchodzic w "Lany poniedzialek" i zaczynamy impreze od mszy;
              wczoraj nawet kupilismy Pati butki na te okazje- takie wiosenne polbuciki a tu
              slysze ze w swieta ma byc snieg!!! No i nie wiem co z tym fantem zrobic, nie
              chce zeby mi zmarzla w kosciele...No i tak w ogole sie zastanawiam czy ona
              wytrzyma na tej mszy i nie rozsadzi kosciola przy asyscie tlumow w dzien
              swiateczny...hmmmm....moze byc niezla heca

              Wiola(maczku)- nie mam jeszcze gotowego menu ale troche osob bedzie wiec na
              pewno tort smietanowy dla wszystkich, dla dzieci moze zrobie ciasteczka z
              kleiku ryzowego, a na gorace danie- bogracz (duzy garniec) zeby mozna bylo
              szybko podgrzac....zreszta bogracz najlepszy jest nastepnego dnia jak
              sie "przegryzie" smile, oprocz tego slaski "szalot" (zwykla jarzynowa slatka);na
              szczescie jeszcze mam troche czasu zastanowic sie nad reszta;

              Podpisuje sie pod magdawe- napiszcie jak sprawdzaja sie prezenty i co okazalo
              sie hitem!

              U nas kojec zlozony od miesiaca a stal bezuzyteczny od co najmnie dwoch.
              Lozeczko sluzy nam do przechowywania zabawek a Pati spi z nami (jeszcze...). Od
              momentu jak zaczela raczkowac szybko ja uczylam jak sie schodzi z lozka wiec tu
              nie ma problemu. A tak w ogole to wszedzie jej pelno i trzeba za nia latac po
              wszystkich pomieszczeniach smile
              Pozdrawiam
              Ania i Pati (22.03.2004)



    • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 07.03.05, 08:53
      Cześć dziewczyny ! Ja dzisiaj tylko na chwilę bo urwanie głowy w pracy .
      Reniu - razem z Michałkiem trzymamy mocno kciuki za Piotrusia !!
      Wszystkim którym nie składałam życzeń urodzinowych Wszystkiego Najlepszego !!!!
      Jeśli ktoś będzie miał ochotę to wczoraj wkleiłam parę nowych fotek .
      Pozdrawiam Edyta
      • magdawe DLA PIOTRUSIA 07.03.05, 09:10
        Ja tylko na momencik - lacze sie myslami z Renia, trzymam kciuki za Piotrusia i
        wierze z calego serca, ze wszystko bedzie dobrze!
        Duza Buzka,
        Magda
        • magdawe DLA MARYSI 07.03.05, 09:12
          Marysienko Kochana - zyczymy Ci duzo, duzo zdrowka, samych radosci, beztroskich
          chwil, ogromu milosci i wiele szczescia z okazji Twoich pierwszych
          urodzineksmile))))
          Magda z Jagodka i NIna
        • aania79 Re: wszystcy się pomódlmy 07.03.05, 09:14
          Słuchajcie pomodlmy się dziś wszyscy za Piotrusia, myślę że to mu na pewno
          pomoże!!!!Tak bardzo się o niego martwię, zę nie moge dzis egzystować normalnie.
          • yasmin24 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 09:21
            Dawno tego nie robilam, ale dzis za Piotrusia sie pomodle. Operacja podobno o
            10:00, chcialabym moc dodac sil Reni. Przezywam to tak bardzo jakby dotyczylo
            to mojego synka, ale wierze, ze wszystko bedzie dobrze.
            • ankubek Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 09:28
              ja też ciągle o nich myślę, wierzę że wszystko będzie dobrze!Gdybyśmy mogły
              choć trochę naszej siły przekazać Reni!
              • ankubek Kochana Marysiu 07.03.05, 09:30
                Z okazji Twoich pierwszych urodzin życzymy Ci dużo radości, słonka w każdym
                dniu, miłości i ZDROWIA.Aneta, Agatka i Martynka.
              • asik_6 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 09:49
                Własnie przeczytałam o Piotrusiu Reni sad i az mi sie smutno zrobiło, my równiez
                bedziemy z Wami, na pewno wszystko będzie dobrze.Musi być dobrze!!
                • ankubek Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 09:57
                  ktoś przed chwilą był na gg Reni, Piotruś właśnie ma operację. Kurcze jaki ja
                  jestem mazgaj.
                  • aania79 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 10:02
                    operacja trwa od 9-tej potrwa parę ładnych godzin
                    • balbina16 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 10:45
                      Reniu!
                      Bardzo, bardzo mocno trzymam za Was kciuki! Wszystko musi być dobrze!
                      Ucałuj Piotrusia od nas mocno, jak już będzie po wszystkim. Cały czas myślę
                      ciepło o Was, trzymajcie się.
                      • ola2004 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 10:57
                        Renia, cały czas myślami jestem z Wami!!!!
                • edytka7 O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:00
                  Dziewczyno, co ty tu wypisujesz??? Niedawno bylysmy w kinie i nic nnie
                  wskazywalo, byscie do szpitala trafili a sama nic nie mowilas. Mam nadzieje,
                  ze to nic powaznego, tylko zwykly zabieg. Jak juz bedzie po wszystkim, to opisz
                  wszystko, zebysmy z niepokoju nie umarli!!! A teraz przesylamy Piotrusiowi
                  duuuuzo pozytywnych fluidow i dla ciebie oczywiscie tez. Trzymajcie sie
                  dzielnie!!!

                  Duuuuuuuuuuuuuzo zdrowia solenizantom: (z 3.03) Areczkowi, Albercikowi, Olusi,
                  Brunowi, (z 5.o3) Zuzi, Martusi i dzisiejszej Marysi. Mam nadzieje, ze nikogo
                  nie ominęłam.

                  Przez to wszystko juz nie wiem co mialam napisac.
                  • majjolla Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:15
                    ja też tu siedzę jak na szpilkach...
                    • kabr4 Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:20
                      teraz dopiero przeczytałam... modlę sie o Piotrusia, trzymam kciuki za Renię.
                      Ale dziewczynt, Wy wiecie co sie dzieje? Tak nagle operacja?

                      Najlepsze życzenia dla sobotnich, niedzielnych i dzisiejszych solenizantów,
                      rośnijcie zdrowo wink

                      Noze jak sie zdenerwowałam, nawet sobie nei wyobrażam jak musi czuć sie Renata,
                      jaj mąż, rodzina, dlazcego te maleństwa muszą cierpieć?
                      • anna.kn Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:37
                        Renia trzymamy kciuki strasznie mocno!!!!!!!!!!!!
                        na pewno wszystko będzie dobrze z Piotusiem!!!!!!!!

                        az mi ciarki przechodzą jak pomyślę że taki mały dzieciaczek tak musi
                        cierpieć!!!!
                        Reniu -jesteśmy wszystkie z wami!!!!!!
                        A.
                        • iwo_72 Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:53
                          Ja tylko na chwileczkę!!!!!!! Myśle o Piotrusiu i Reni!!!!! Modlę się za
                          nich!!!!!!! Wierze że wszystko będzie dobrze!!!!!!
                          • iwo_72 Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:56
                            Z tego wszystkiego zapomnialam zlozyc najlepsze zyczenia dla Marysi oraz
                            spóznione dla Zuzi, Martusi i Jagódki...Mam nadzieję ze nikogo nie popminęłam.
                            A jesli to naprawde nie ze złej woli... Wczoraj urządzaliśmy spóźnione
                            urodzinki i troszkę miałam urwanie głowy.
                      • nicole369 Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:42
                        Ja równiez trzymam mocno kciuki za Piterka i Renie. Ciagle nie moge uwierzyc,
                        ze cos sie stalo tak nagle. Oby wszystko sie dobrze skonczylo - musi sie dobrze
                        skonczyc!

                        Najlepsze zyczenia dla Marysi oraz troszke spóznione dla Zuzi, Martusi i
                        Jagódki...

                        My nadal chore, na szczescie Nicole coraz lepiej, goraczka ustapila. Gorzej ze
                        mna, tez wstalam wczoraj polamana (kali), a dzis cudna grypasad
                        Gripex poszedl w ruch.
                        A u Nicoli choroba najprawdopodobniej od zebów, nie dziwie sie, bo ida dolne
                        dwójki i ...CZWÓRKI. Wczoraj ryczala 2 godziny z bólu, w koncu po czopku dalam
                        jeszcze panadol pelna dawke i w koncu zasnela bidulka. Mam juz dosc!!!
                        Nienawidze zimy!!!

                        Duzo, duzo zdrowia dla wszystkich wspólchorujacych. Pa.Marzena.

                        PS.Gratulacje dla Martusi od Ingi.
                        • anna.kn Marysia! 07.03.05, 11:04
                          sto lat!sto lat!
                          wszystkiego najlepszego dla Marysi, rosnij zdrowa (to najwazniejsze), niech nie
                          dosięgną cie problemy i troski, no i zyczymy oczywiscie mnostwa fajowych
                          prezencików.
                          Ania z Martynką
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652

                          ale warszawę zasypało!!!!!!
                          u was też tyle śniegu?
                          jledwo dotarłam do pracy samochodem, ale wracać będę chyba saniamismile
                          pozdrawiam
                          • asik_6 Re: Marysia! 07.03.05, 11:24
                            Marysiu!!! Tysiące buziaczków na urodzinki od Asi i Kini, rośnij zdrowo i
                            szczęśliwie i wszystkiego najnajnajnajnajnaj. I niech na twojej buzi zawsze
                            gości uśmiech smile
                          • asiadeb Re: Marysia! 07.03.05, 11:30
                            I ja strasznie się martwię o Piotrusia. Wyobrażam sobie co tam biedna Renia z mężem przezywa. Trzymajmy kciuki bo musi się udać i wszystko będzie dobrze.
                            • asiadeb Re: Marysia! 07.03.05, 11:32
                              sto lat, sto lat dla dzisiejszej małej jubilatki. Samych uśmiechów na buźce.
                              Asia
                              • aagnieszka12 Re: Marysia! 07.03.05, 11:57
                                Ja jeste z wami Renia dziś myślami cały czas, nawet jak nie chcę to zastanawiam
                                się co tam u was sad Mam nadzieję, że się jakoś trzymacie!!!!!

                                I życzenia chciałam złożyć Marysi z okazji pierwszych urodzinek smile
                                duuuuuuuuuuużo zdrowia!!!!!!!!!!!!!
                                • aagnieszka12 Re: Marysia! 07.03.05, 12:02
                                  A mam pytanko odnośnie urodzinek smile
                                  Macie moze jakieś szablony zaproszeń?? Albo znacie jakąś stronkę z takimi
                                  zaproszeniami na urodzinki dzieciaczków??
                          • inooshka Re: Marysia! 07.03.05, 11:52
                            Kochanej Marysi na pierwsze urodzinki duzo pieknych prezentów zyczy ciocia Inka
                            z Maksiem.

                            Z Renią łączę sę w modlitwie za udaną operację Piotrusia.

                            U nas kolejna nocka zaliczona na plus. Myslę, że Maksio juz się przyzwyczaił do
                            tego, że w nocy się śpi. Po prostu nie mogę w to uwierzyć w to , że on śpi i
                            ciagle myślę, ze moze tylko taki jego chwilowy kaprys.Po tylu miesiacach
                            wstawania co godzinę, to prawdziwe szczęście móc się wyspać jak normalny
                            człowiek w dodatku bez dziecka w łóżku .

                            Pobuszowałam wczoraj w sklepach i kupiłam Maksiowi na urodzinki super wiosenną
                            kurteczkę i spodenki w tym samym kolorze firmy Cocodrillo. Polski wyrób, ale
                            jakie ciekawe kolorki, stylistyka i rozwiazania. Super! Była trochę droga, ale
                            nie mogłam sie oprzeć. Po przyjciu do domu i zmierzeniu okazało się, że
                            kurteczka jest nieco przyduża i wisi mu okolicy kolanek. Chyba po prostu w
                            sklepie wydało mi się, ze mam bardziej dorosłe dziecko niz w rzeczywistości.
                            Nic to, bedzie miał w czym chodzic jeszcze i jesienią...

                            Powoli i my zaczynamy myśleć o urodzinkach.
                            Pieczenia tortu nie ryzykuję. Nie jestem pewna efektu, więc wolę zamówić
                            gotowy. Za to jakies ciasta sama upiekę.
                            A żeby nie stać przez calą imprezę urodzinkową nad garami w kuchni chyba
                            zrobię fondue z mięsem. Już mielismy takie imprezy wszystkim się bardzo
                            podobały. Po prostu stawiam kociołek z tłuszczem na stole, obok surowe
                            przyprawione mięska, surowe warzywka i sosy, a potem kazdy sobie wybiera co
                            chce zjeść i smaży w tym kociołku. A ja sobie siedzę zrelaksowana razem z
                            gosćmi.Co najwyzej od czasu do czasu cos tam doniosę. Dobra sprawa dla
                            zapracowanych mamuś.
                            Jak ktos dba o linię, to można zastosowac wariant gotowania w rosołku.
                          • maczku Re: Marysia! 07.03.05, 12:37
                            Sto lat dla Marysi z okazji pierwszych urodzinek od Marysi i jej mamysmile))


                            A zdrówka Wszystkim chorym życzymy i pomyślnego zakończenia szpitalnej
                            historii Piotrusia.

                            romiszcze - Te rolady brokułowe to widzę, że fajna rzecz i możnaby zrobić...
                            tylko mam jeszcze pytanie: Podaje się je jako "cukiereczki"? tak w folii zaraz
                            po ugotowaniu? a obok gdzieś sosik? czy jakos jeszcze inaczej??

                            aniczek1 - a moze Ty podasz przepis na bogracz- taki sprawdzony i Twój??
                            Od wczoraj myślę cały czas, że co do ciepłego dania u nas to chyba podamy
                            własnie jakieś dobre mięsko w sosiku w zapiekanych bułeczkach. Dawno tego nie
                            robiłam a poza tym tego dania nie zna połowa gości. Szybkie to bedzie i powinno
                            być pyszne jak zawszesmile))

                            A co do nas sióstr rodzących razemwink) to fakt cała rodzina, znajomi i
                            nieznajomi, którym mówili znajomi mieli uciechę. Powiem Wam że to wydarzenie i
                            ta radość były nam potrzebne wtedy. W czasie naszej ciąży zmarł nagle nasz
                            tato. Czasem miałam wrażenie że te wspólne narodziny to pociecha dla mamy od
                            naszego taty. Mimo że upłynęło już troszkę czasu ciągle mi taty brakuje i
                            tęsknię i zatęsknię też pewnie jak już sie wszyscy spotkamy na roczku...

                            Ale żeby nie bylo tak smutno, kończę optymistycznym akcentem - czas mija i po
                            burzy przychodzi słońce. Miłego dnia i słoneczka życzymy wszystkim razem z
                            Marysia


                            Wiola
                  • kasiaromek Smutny poniedziałek 07.03.05, 11:58
                    Siedzę w pracy i mam łzy w oczach, po tym co przeczytałam o Piotrusiu.
                    Czekam na wiadomości.Dajcie znać jak będzie coś wiadomo.Ja osobiście nic nie
                    wiedziałam,ale teraz mocno trzymam kciuki i jestem myślami z Renią i jej
                    rodziną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja