kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.03.05, 23:36 Karolinko i Oliwko 100 lat z okazji 1 urodzinek!!! Rośnijcie zdrowa i zawsze bądź wesołe! Witam nową mamę i Marysię, która tak jak Ingusia urodziła się 16-tego. Romiszcze, majjolla, yasmin - dzięki dziewczyny Martynce od ankubek zdrówka! Ola2004 rowerek super. Chyba też taki kupię (tzn. dziadkowie ) Magdawe moja Inga czasem też nie uderzy i też mam wrażenie, że wie o co tu chodzi. Gdzie ona się tego nauczyła, bo my to się z Romkiem nie bijemy raczej Pasy powinnaś doczepić bez problemu. Dla Maksia od inooshki słodki całus, niech szybko rana się goi! Inooshka a my kupiliśmy właśnie taki chodzik-pchacz Ingusi na urodzinki. Była promocja z 99 na 69. Kupiliśmy go w Bytomiu w Carefourze w niedzielę.. Ma barierkę odpinaną, , płozy do bujania i rączkę do pchania, która służy też jako oparcie. Jola tak trzymaj a Hani zdrówka dużo! Z magnesami to tak jest, szczególnie w samoobsługowych sklepach. Ja też nadziałam się kilka razy. Dziś robiłam pyszne ruskie pierogi, mmmmniammmmm Uciekam do łóżeczka! Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 05:04 Uff, jaka jestem zmeczona, na dodatek dostalam wczoraj, wiecie co, niby nic mnie nie boli ale jakos tak nieszczegolnie sie czuje pomimo tego ze karmilam i karmie do tej pory piersia ta przyjemnosc dopadla mnie juz 3 miesiace po porodzie Przeczytalam wszystkie posty ale nie dam rady nic napisac, Amelka mnie "wykancza"; zebow nie widac a marudzi jak 150!!! na dodatek dopadl ja pierwszy w zyciu katar oki, uciekam do lozka, moze jutro bedzie lepiej, zycze zdrowka wszystkim chorowitkom pozdrawiam, Anka z Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 05:08 Ale ze mnie sierota sakramencka!!! No przeciez chcialam zlozyc zyczenia urodzinowe dla dzieciaczkow!!! Agatce - dzisiejsze Oliwce - wczorajsze Karolince - przedwczorajsze Wszystkiego naj, naj, naj........)))))))))))))))))))))) Przede wszystkim zdrowka!!! Anka i Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 08:33 Duzo zdrowka i radosci dla Agatki i pozostalych solenizantow w dniu pierwszych urodzin! nicole369 - duzy calus dla malej ze byla taka dzielna w zlobku! a poczatki w pracy sa zawsze trudne i meczace, no i ta tesknota za malenstwem...; chociaz u mnie to jakos nabralo odwrotnych proporcji i teraz bardziej tesknie, cale szczescie ze pracuje 7 godzin- zawsze 1 godzina wiecej dla malej Kasiu (kj74)- czy ta promocja w Carrefour bedzie jeszcze w ten weekend? czy to byla jakas tygodniowka? zastanawiam sie nad takim jezdzikiem albo rowerkiem; wprawdzie mamy chodzik-jezdzik FP ale Pati jakos nie zainteresowana, no moze jedynie na poczatku...; woli byc wozona wiec jakis uchwyt na wysokosci rodzica z tylu by sie przydal; na razie wozimy sie w skrzyni na zabawki, z ktorej nie ma zamiaru wysiadac; Pozdrawiam i zycze zdrowka wszystkim chorowitkom Ania i Pati (22.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 09:10 Witam o poranku. Gochgocha wszystkiego najlepszego dla Agatki żeby rosla duża i zdrowiutka, Gosiaa_p wszystkiego najlepszego dla Mattiego duuużżżooo zdrówka i samych sukcesów i nowych osiągnięć. U nas wczoraj masakra. Wracalismy samochodem od tesciowej bo odbieralismy Zuzke. Siedziala sobie w foteliku i nagle ni stad ni zowad zaczela wymiotowac. Ja sie przerazilam bo chlustalo z niej niemilosiernie. A jeszcze zaczela sie dusic wymiocinami bo byla oparta o fotelik szybciutko ja przechylilam no i jak skonczyla to istne pobojowisko. Cale oparcie samochodu, fotelik, Zuzanka (kurteczka, szaliczek, czapeczka) w wymiocinach. Strasznie to wygladalo. Przyjechalismy do domu i mala zaczela troche pokaslywac. Szybciutko ja nafaszerowalam witaminami, wapnem, eurospalem i na razie odpukac goraczki nie ma. Mam nadzieje ze to tylko cos na zoladku jej stanelo,bo zwrocila caly soczek (a tak swoja droga czy dajecie swoim dzieciom kubusia bo moja tesciowa zamiast dawac jej soczki dla dzieci to daje jej kubusia no i ona wlasnie calego kubusia zwymiotowala ale zdazylo jej sie to pierwszy raz wiec nie wiem czy akurat to kubus byl przyczyna). Nie mam tez pewnosci czy to akurat cos na zoladku bo sie okazalo ze ciotka i wujek z ktorymi miala stycznosc w sobote sa chorzy na zapalenie oskrzeli, ja tez jeszcze nie doszlam calkiem do siebie, ciagle prycham, kicham i kaszle no i nie wiem jak to sie wszystko rozwinie. Oby tylko nie chorubsko. Byl u nas wczoraj rożdżkarz no i sie okazalo ze spimy wszyscy na zlych miescach i musimy poprzestawiac lozka. Zuzki lozeczko juz przestawilismy, ale wcale w nocy nie bylo lepiej a nawet bym stwierdzila ze noc byla gorsza od poprzednich. Nie wiem moze to dlatego ze nowe miejsce. Sprobuje zostawic na razie to lozeczko tak je przestawilismy ale jak sie nie przyzwyczai do nowego miejsca to przestawiam z powrotem. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów sto lat. Zuzka 20.03.04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20742524 Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: dziękujemy za życzenia!!!!!! 02.03.05, 09:12 Dziękujemy bardzo za życzenia urodzinowe dla Karolinki. Imprezka urodzinowa odbędzie się w niedzielę. Sto lat dla Oliwki i Agatki!!!!!!! Poproszę też o tą ankietę na adres kartom3@poczta.onet.pl, z chęcią wypełnię. Kj-74 - fajna fryzurka. U nas nadal dwa zębolki.Z Karoli robi sie mała zazdrośnica, poza tym dużo krzyczy , wszystkie zabawki są tylko i wyłącznie jej (nawet te od Szymka) - trzeba bedzie popracować nad nią troszkę. Mała powolutku zaczyna się przesuwać na stojąco wokół mebli, ale jest b.ostrożna, chodzić będzie pewno na urodziny Szymka- które są w maju. Ciągle się rehabilitujemy. Nadal nie mam wyników trestów alergicznych - b. długo to trwa, a moją małą znowu zacztyna wysypywać - teraz ma nawet mały ślad na buźce. To tyle, zmykam do pracy Karina Jeszcze raz dziękuję za życzonka - miło było przeczytać - a mój braciszek - chrzestny Karoli nawet nie zadzwonił!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 09:23 no i mamy kolejnego roczniaka. Agatko!rośnij duża, zdrowa, bądz zawsze uśmiechnięta i szczęśliwa! Edyta-Bartuś bez jedyneczki musi wygladać bąbowo. korzystajcie ze śniegu ile wlezie! Marzena- super że Nicole bezstresowo zaczęła żłobkową karierę. Życzę powodzenia w pracy! Asia- no jasne że wszystkie marcowe dzieciatka sa przesłodkie! Kalijj-moja córa też ma swoją magiczną godzinę pobudki-5.50!!!wiec wiesz, wtedy to nawet jeszcze nie ma ciasta na "cieplutkie bułeczki".A poza tym dobrze że mój mąż nie zna "sprawy wykorzystywania" bo natychmiast stawiałby ciebie jako przykład dla mnie . Bo u nas na pewnych czesciach zaległy się już pajęczyny oczywiście przeze mnie... kasiu-Kj74-oddam wszystko za jednego ruskiego! od miesiąca zamierzam je zrobić! Aniu(ankopw)-trzymaj sie! moja mama zawsze mówi:jak miałam małe dzieci to myślałam"boże,doczekać dnia kiedy bedę mogła spac do bólu", teraz kiedy moge spać- to z kolei nie chce mi się. a u nas- nocka tragiczna! Martynka spała tylko z cysiem w buzi- cisio wypadał- ryk, więc po kilkugodzinnej akcji i tysiącu prób uśpienia -skapitulowałam i dostosowałam sie do małego terrorysty rano oczywiście z powodu zmęczenia i niewyspania pokłóciłam zsie z mezem. No, a teraz siędzę w pracy "na rzesach" pozdrawiem Ania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652 Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 09:27 doklina-właśnie przeczytałam o waszej "przygodzie", biedna dzidzia. Trzymamy kciuki, żeby to nie było żadne choróbsko, a "jedynie" kubuś. całuski Ania z Martysią forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652 Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 10:05 Tysiąc milionów buziaczków dla Agatki od Asi i Kini. Rosnij zdrowo słodziutka Agatko! )))))))) Doklina, ojej , ale mam nadzieję, że już wszystko dobrze. . Uciekam, bo Kinia spi i trzeba zlikwidować pobojowisko, żeby rozbójnik miał co rozwalać jak wstanie. Miłego dzionka. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla życzenia dla Agatki 02.03.05, 10:20 Agatko! Wyrośnij na mądrą, dobrą i piękną kobietkę. Miej dużo szczęścia i bądź zawsze zdrowa. od Majuni i cioci Oli Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 10:26 Wczoraj miała urodzinki jeszcze Marysia od mstabin, ale nie wiem czy jeszcze u nas tu bywa. Jeżeli nas poczytuje to wszystkiego dobrego dla maleństwa. A dziś sto lat, ato lat śpiewamy : -Agatce od Gosi -Mateuszkowi od Gosi Jest jeszcze Oliwia od betty ale też nie wiem czy jeszcze nas czyta. Więc wszystkim dzieciaczkom samych uśmiechów i wszystkiego naj, naj... Doklina ja czasami daję Olci kubusia i nie ma żadnych sensacji, ale mam nadzieję że u Zuzi to jednak soczek zaszkodził. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 10:28 Agatko! Rośnij duuża, zdrowa, piękna, mądra, miej bajkowe, beztroskie dzieciństwo i szczęśliwe życie! Mateuszku!Zdrówka, szczęścia, mnóstwo szalonych, radosnych zabaw i żebyś wyrósł na super przystojniaka Gosie - gratuluję roczniaków! doklina, współczuję przygody, wyobrażam sobie Twoje nerwy, napisz czy juz ok. Ha! dziś juz nocka duużo lepsza, chyba wszystkie ząbki się przebiły)) Miłego dnia! Olga i Haneczka - moje szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 10:44 Wszystkiego naj ,naj,naj,najlepszego dla dzisiejszych solenizantów Agatki i Mateuszka !! Dużo uśmiechu i radości oraz bardzo dużo zdrówka ! Doklina mam nadzieję że okazało się że to kubuś zaszkodził twojej córeczce. Mój Michałek co prawda juz pił ten sok i nic mu nie było . U nas Michałek juz prawie zdrowy , ma jeszcze tylko niewielki katarek . Nocki przesypia ślicznie pod warunkiem że śpi z nami . To na razie tyle . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Życzenia dla ... 02.03.05, 11:11 Wszystkiego naaaaajlepszego dla Agatki i Mateuszka. Tylko cudownych dni w waszym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Życzenia dla ... 02.03.05, 11:17 I ja się podłanczam do życzeń urodzinowych, wielu sukcesów w nauce tego świata Na razie tyle, bo wychodzimy na spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 11:16 Agatko kochana jeszcze raz 100 lat!!! Marysiu spóźnione buziaki urodzinowe od Ingusi! Aniu aniczek1 - nie wiem czy promocja jeszcze będzie, bo nie było tej oferty w gazetce (poza tym do Carrefour nie jeździmy, byłam tylko w Reserved odebrać pieniądze z reklamacji i tak przypadkiem weszliśmy). Sądzę, że jeśli macie już FP to teraz lepiej chyba kupić rowerek, np. taki jaki pokazywała Ola. Inga też woli jeździć niż pchać ten samochód. Gdybyś się jednak zdecydowała to jest on firmy OFRAT. Doklina może mała nie może jeździć samochodem, a może po prostu ją zemdliło. Nie martw się! Dzięki Karina!!! anna.kn - Aniu zapraszam jeszcze kilka zostało Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 12:12 DLA AGATKI NASZEJ KOCHANEJ SLODKIEGO TORCIKU NA PIERWSZE URODZINKI!!!!! Kurcze, a u nas nie ma Carrefura, dopiero się buduje i z promocji nie skorzystam. Szkoda... Dziś zdarzył sie malutki cud. Maksiu nie jadł w nocy ani razu i przez calą nockę spał u siebie w łóżeczku. Ja jednak znów sie nie wyspałam, bo durna baba ciągle sprawdzalam, czy oby oddycha, kurcze, nieprzezwycajona do takich cudów jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 13:47 AGATKO - duzo, duzo zdrowka, wiele radosci, milosci i sloneczka, zebys rosla taka sliczniutka jak jestes i grzeczniutka. Gosiu - GRATULACJE!! MATEUSZKU - rosnij duzy i zdrowy, beztroski i kochaniutki. Gosiu - GRASTULACJE! Doklina - ale sie musialas przestraszyc. Wspolczuje. Mam nadzieje, ze to tylko zoladeczek. Trzeba pamietac, zeby Zuzka przed jazda samochodem nie jadla i nie pila przynajmniej pol godziny. My tez mielismy kiedys taka przygode i to jeszcze kiedy dzidzia jezdzila w pozycji pollezacej, myslalam, ze dostane zawalu, ze Ona sie udusi, a ja prowadzilam samochod. Dobrze, ze bylo sie gdzie zatrzymac. Ale wtedy wlasnie tak mi lekarka powiedziala - min. 1/2 godziny. Kj74 - Kasiu, dzieki ze Ty mi chociaz odpisalas o tych szelkach do wozka, bo jakos spokojniej na niego czekam. Dzisiaj Jagodka urzadzila niani ponad godzinny placz....... i nie wiemy co sie stalo. Nawet noszona na rekach plakala, usnela tylko na chwile przytulona do niani....... teraz jest OK, ale co to bylo? Mam nadzieje, ze zeby, a nie cos gorszego. Buziaki, Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 13:48 Od nas też przyjmijcie Kochani Jubilaci najserdeczniejsze zyczenia zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka )) Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 14:13 Wszystkiego najlepszego dla wszystkich solenizantów.Nie pisałam nic, ale własnie wróciłam ze swojej pierwszej w zyciu rozmowy kwalifikaującej o pracę.Czułam sie jak przed egzaminem.Pewna swoich atutów wypadłam super- tak powiedziano.Zakwalifikowałam sie do osatecznego etapu.Powiedziano mi że jestm idealnym kandydatem na to stanowisko.Mam taki dobry humor, bo przez to siedzenie w domu starciłam ostatnio wiarę we własne możliwości.Myslalam ze bedzie totalna klapa, ale sie rozkreciłam.Normalnie nie wierzę.Sry ze tak sie chwalę, ale szczesciem sie trzeba dzielić nie tylko smutkami, prawda? Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 14:16 Aniu gratulacje !! Na pewno Cię przyjmą , zobaczysz już niedługo będziesz narzekać że musisz iść do pracy . Bardzo się cieszę że ci się udało !! Jeszcze raz gratulacje !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 14:26 Sto lat sto lat za wczoraj dla Oliwki Kochanej!! a na dzisiaj Sto lat sto lat sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!! Ja dzisiaj troche niedospana. Bo spac polozylam sie poźno a i noc byl kiepska!! Ainer wybacz ze nie odpowiedzialam na twoje pytania postaram sie cos jeszce napisac ba gg Aania - gratualcje i napisz keidy ostateczna rozmowa i napisz co to jest za praca???!!! Lece bo M spi i cos musze ulozyc! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Życzenia, życzenia:)))) 02.03.05, 14:43 Agatko i Mateuszku! Rośnijcie zdrowo, a życie niech Wam płynie kolorowo! Zmartwienia niech się Was nie imają, a wszyscy wkoło niech Wam radość dają! Całuski urodzinowe wraz z życzeniami przesyłają Gosia i Matik Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 15:04 Witam z zasypanego tonami śniegu Gdańska! Ciągle pada... ola2004-z tego co czytałam na "edziecko-zakupy" to dla naszych bąbli taki podnóżek jest bardzo wskazany (tak twierdzi tamtejszy ekspert od wózków-Pinik), więc my się rozglądamy za takim z podnóżkiem. gosiaa_p-wiedziałam, że te ziemniaczki to musi być coś pysznego, napewno je kiedyś zrobię ankopw-niech Amelce katar ucieka za ocean, byle tylko nie do nas doklina-straszna ta Twoja wczorajsz przygoda, mam nadzieję, że z Zuzanką wszystko ok. A my Kubusiów jeszcze nie dawaliśmy Matikowi. nicole369-super, że maleńka tak świetnie zniosła pierwszy dzień w żłobku Oby tak dalej! kali_jj-no to możemy podać sobie ręcę-u nas też pobudka 6:20, czasem w drodze wyjątku o 7. I pomyśleć, że jeszcze rok temu mogłam sobie pospać do 10, 11... inooshka-ja tu nie chcę Cię straszyć, ale u nas wczorajsza noc też była taka super, ale za to dzisiaj-balanga od 12:30 do 3 Matik nie płakał, nie jęczał, po prostu nie spał i już. Może więc ta noc wcześniej to było zbieranie sił na tę dzisiejszą Mam nadzieję, że u Was tak nie będzie i Maksio bę?zie spał jak ta lala. aania79-no pewnie, że szczęściem też się trzeba dzielić! Super, że Ci się tak udało, gratuluję No a u nas jak już pisałam nocka pod znakiem balangi Matika, więć dziś chodzę cokolwiek niewyspana. Nie wiem też co się dzieje z moim żarłoczkiem, nie chce jeść mi obiadków. Wczoraj zjadł dopiero jak mu zmieniłam miseczkę, a dziś musiałam mu pozwolić zapakować jedną łyżkę zupki samodzielnie do buzi no i potem już mogłam go karmić. A bez tych sztuczek-głowa na bok, buzia w ciup i płacz A właśnie, jeszcze odnośnie sztućców: czy Wy jak dajecie dzieciakom samodzielnie jeść to zwykłymi prostymi sztućcami, czy też może takim zakrzywionymi No to lecę, bo jakiś pojazd mi brumka w łóżeczku Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 15:32 jesli ktos ciekawy to taka to praca: --Pracownik administracyjno- księgowy. Wymagania: -biegła obsługa MS Office, w szczególności Excela, -dobra znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie, - doświadczenie na podobnym stanowisku minimum 1 rok, -dokładność, - bezkonfliktowość, - umiejętności analityczne, - umiejętność pracy w zespole. Zakres obowiązków: -wystawianie faktur VAT, -praca w programie Excel, - wprowadzanie danych, -inne prace księgowe. Oferujemy: umowę o pracę na czas nieokreślony, pracę w międzynarodowej firmie, atrakcyjne wynagrodzenie. Lokalizacja: Piaseczno, Piaseczyński, ziemski, mazowieckie, Polska Zmiana: Zwyczajna Generalnie wszystkie warunki spełniam, mimo ze nie mam doswiadczenia zawodowego w rzeczywistosci to na papierze mam i owszem.Bylam zatrudniona rzez moja mame kiedys na stanowisku reprezentanta przez 3 lata podczas studiów.Takze mialam co w CV wpisać, reszte umiejetności nabyłam na studiach. .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><(((º> MOJA ZUZANKA Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 15:40 Dziękuję Wam w imieniu Agatki !!! Bardzo dziękuję !!! Czytałam jej na głos Wasze życzenia, nie wiem czy rozumiała ale usmiech nie schodził Jej z twarzyczki !!! Jest mi miło tym bardziej, że roczek będziemy świętować w trójkę - Mateo z babcią w sanatorium, prababcia złożyła życzenia telefoniczne, chrzestny zapomniał a chrzestna wyjechała jakiś czas temu do Anglii... Ale mając Was martwić się byłoby nieprzyzwoicie. Tym bardziej, ze kupiłam dziś naszemu roczniakowi - na roczek właśnie - kurteczkę, kapelusik, spodnie, zasuwaną bluzę i chusteczkę na lato - wszystko z kolekcji "mała deszczowa kaczuszka" Wójcika. Mam tylko nadzieję, że babcia jak wróci z sanatorium to się trochę dołoży hihi MATEUSZKU - kochany nasz dzisiejszy solenizancie - rośnij zdrowo i ciesz swoich rodziców usmiechem na twarzyczce !!! Kasiuromek - szkoda, że dopiero teraz się dowiedziałam !!! Asiu Kaczmarek - też chętnie wypełnię ankietę. Przeslij proszę na adres telesfor30111999@poczta.onet.pl Aaniu79 - gratulacje !!! Cieszę się razem z Tobą !!! Ingga - no to jest tak, że Agata siedzi na jeździdle a my ją pchamy szorując na kolanach bo trzeba ją asekurować, żeby nie spadła. Doklina - trzymam kciuki, żeby winowajca był kubuś. Znam przypadek zatrucia kubusiem, także z kubusiami ostrożnie. Inne choróbsko precz !!! Anetko - napisz co z Martynką, czy ta temperatura nadal nie spada ? Jeszcze raz dziękujemy za życzenia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! 02.03.05, 16:50 Sto lat, sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! Takie to szczere, proste życzenia Ci ofiaruję w dniu Waszego urodzenia: Wiele uśmiechów, a mało żałości, Długich lat życia w szczęśliwości, Dobrego zdrowia i pomyślności, Jak najmniej smutków, dużo radości, Dużo przygód, morza wrażeń, Moc słodyczy, nic goryczy Tego Wam Agatko i Mateuszku życzy Ania i Zuzia Buziaki, odezwę się póżniej Ps. Asiu - ja też chętna do ankiety, mój adres costadorada@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: Sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! 02.03.05, 17:21 Nasi mali jubilaci!!!!!!!! Najserdeczniejsze życzenia z okazji pierwszych urodzinek Bądzcie grzeczni i słuchajcie rodziców Michał w nocy nie spał.Idę to nadrobić.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! 02.03.05, 18:04 No top Ania masz co świętować tak, czy nie?? Czy to jeszcze nie na 100% Bo może zapeszamy!!!!!!! A my po zakupkach, kupiłam Oliweczce pantofelki nareszcie i bluzeczkę z długim rękawkiem,śliczną Pantofelki są takie tylko jasne seledynowe w serduszka i kwiatuszki, bo różowych nie było 19 ale co tam następne będą tamte www.befado.com.pl/pl/befado.php?p=model&k=3&cid=274&oid=1004 Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: Sto lat dla Agatki i Mateuszka!!!!! 02.03.05, 18:22 Kochane "nasze" dzieci Wszystkiego co najlepsze w życiu niech was spotyka, dzieciństwo niech będzie pasmem zabaw i uśmiechów, rodzice niech pękają z dumy z Waszych osiągnięć, zdrówko niech Wam dopisuje i wspaniałych prezentów na 1-sze urodziny Justyna (doklina) to w 99% jest wina kubusia. Ja nie miałam takich problemów, ale znam kilka małych bąbli, które właśnie w takim wieku nie tolerowały tego soku i tak reagowały. A Zuzkę to wysypało na buzi, więc ona też nie dostaje (bo tatuś oczywiśćie zawsze wie lepiej ode mnie co dziecku można dać). Ja kupuję gerbera. Mam nadzieję, że Zuzia (Twoja) jużsię dobrze czuje i nie pamięta o tym. Aniu (aania79) gratulacje!!! Od razu widać, że masz uśmiech szeroki i dobry humor! No to 3mam kciuki za stanowisko dla Ciebie)) Gosiu (gosiaa_p) te szturane ziemniaczki ubawiły mnie - nazwa jest przednia Magda (magdawe) a Ty w końcu byłaś u lekarza? Bo się nie doczytałam... A ja dziś zakpułam butki ze sztywną piętką jakiejś_tam firmy ze słonikami na czubkach (rozm.20). Zazul chodzi, już nawet rozpracował jak się je zdejmuje (bo są na taką klamerkę - wsuwa się pasek i zapina). Przyszłam do domu i mówię Zuzi, że jej kupiłam butki, a Sara: a mi też kupiłaś? No i tak to jest - kup jednej druga wyje, bo ona nie dostała. Idę, bo znowu Sara Zuzkę jak worek treningowy traktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe do cloud-ac 02.03.05, 18:34 Aga (cloud-ac) dzieki za pamiec. Tak, bylam w koncu dzisiaj rano u lekarza. Dostalam antybiotyk i preparat na kaszel, jesli mi nie przejdzie, to mam przyjsc po 3 dniach na przeswietlenie pluc. Caluje, Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Podziękowanie 02.03.05, 19:39 Agatko współroczniaku duuuuużżżżżżooooo buziaczków i szcęścia. Dziękujemy z Mattim wam wszystkim za życzenia ) Hmmmm z dumy to ja juz prawie pękam ) Ostatnio Matti zaczął całować psisko po pysku co sie tamtemu bardzo podobało ( zawsze było odwrotnie tj psisko lizalo Mattiego a ten sie odganiał) no i robi mu ajci, ajci i przelazi pod brzuchem i w ogóle to jak widzi psisko to nic i nikt dla niego nieistnieje )) Aha psie żarcie juz spróbował i był nawet oburzony jak mu je siłą z pysia wyciągałam ) Lecę bo dzisiaj z okazji urodzin Dzidunowi wiele mozna ) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.03.05, 18:15 Mateuszku 100 lat! A od Ingi słodki buziak! Magdawe - no nie ma za co Jeździłam tzn. Inga pożyczoną laską ABC przez jkaiś czas i tam też były tylko 3 punktowe pasy. Spokojnie da się założyć dodatkowe. Gochagocha super, że wypoczęliście w weekend, ależ Wam zazdroszczę. Aniu79 z całych sił trzymam kciuki, żeby Cię zatrudnili!!!!! Inooshka a zobacz te rowerki, może któryś wpadnie Ci w oko. www.allegro.pl/show_item.php?item=42654260 www.allegro.pl/show_item.php?item=43074070 www.allegro.pl/show_item.php?item=43488688 www.allegro.pl/show_item.php?item=43579241 www.allegro.pl/show_item.php?item=43761108 mnie się te podobają, model 6 i 7 www.allegro.pl/show_item.php?item=43769344 Dziś Inga przygrzała buźką o szufladę (wczoraj chyba Inooshka o tym pisała), na szczęście obyło się bez krwi. Było trochę płaczu, ale jest tylko czerwona kreseczka na buźce. Mam nadzieję że do urodzinek zniknie No i cosik chciałam jeszcze naposać, ale co? Idę odgrzać ruskie, bo mąż wrócił. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Wszystkiego naj dla Agatki i Mateuszka! 02.03.05, 21:35 Czytam, ale nie wiem jak długo, jeśli nie uda mi się dzisiaj skończyć i pisać to daję znać, że żyjemy choć kiepsko, bardzo wam dziękuję za wszystkie miłe słowa i wsparcie, jesteście najkochańsze na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Wszystkiego naj dla Agatki i Mateuszka! 02.03.05, 21:50 Zdrowka przede wszystkim, pociechy z rodzicow - i odwrotnie... i wszystkiego naj naj naj! Pisala posta i wywalilo mi kompa Juz nie bede sie rozpisywac. Wszystkie dziewczyny ladnie skladaly zyczenia i my sie dolaczamy. Jestem padnieta i ide spac, jutro znow na uczelni do "nocy" Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: Wszystkiego naj dla Agatki i Mateuszka! 02.03.05, 22:13 Wszystkiego najlepszego Mateuszku!!!, Agatce juz skladalam zyczenia ale jeszcze raz niech bedzie, na pewno nie zaszkodzi Duzo, duzo zabawek i samych bajkowych chwil!!! Pozdrawiamy, Anka z Amelka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&wv.x=2&a=21183245 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&wv.x=2&a=21183283 Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj wieczór 02.03.05, 22:44 dziewczyny urodzinkowo już pisałam, ja na moment bo już padam.. chciałam tylko napisać, że nie ma powodów do wpadania w kompleky przez moje posty... wiecie o czym mówię, raz się zdarzyło i jak się z małżem smiejemy, że wykorzystał limit na dwa lata.. czyli następnye wykorzystanie będzie w 2007, hihi.. bo juz mi się nie chce.. wtedy tez mi sie nie chciało.. chciałam mu zrobić przyjemnośc.. co by sobie chłopina nie pomyslał... dziś rano Igi miał bliskie spotkanie z czymś.. nie wiem bo jeszcze byłam w fazie snu... ale sladu jest spory a na wewnętrznej ściance wargi dziurka.. a broda obtarta.. płączu było co niemiara... krwi nie tak dużo. SĄ TEŻ NOWE DZISIEJSZE CIEPLUSIE FOTKI.. WŁAŚNIE Z NASZYMI PIERWSZYMI RANAMI.. I PIERWSZYMI STRUPKAMI. ale dzielny był!!! Mój mencizna!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: wieczór 02.03.05, 23:12 dokilina i ankubek - życzę zdrowia Waszym Dzieciaczkom, oby nocka była spokojna, trzymajcie się Dziewczyny! Olga Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: wieczór 03.03.05, 00:03 Ojej DUUUUUUUUUUUUZZZZZZZZZZOOOOOOOOOOOOO ZDRÓKA dla Martynki i Zuzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Dla Mateuszka 02.03.05, 21:35 troszkę późno, ale szczerze WSZYSTKIEGO NAJNAJNAJNAJNAJNAJLEPSZESZEO DLA MATIEGO Ola i Maja Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Dla Mateuszka 02.03.05, 21:49 Tysiąc milionów buziaków od Asi i Kini dla Mateuszka. Rośnij zdrowo i bądź radością dla swoich Rodziców. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Marzec 2004 02.03.05, 22:13 Dziewczyny dziekuje za slowa otuchy ale niestety to nie wina kubusia. Dzisiaj rano Zuzka jeszcze biegala i nic nie wskazywalo na to ze bedzie chora. Po poludniu tesciowa polozyla ja spac no i jak wstala to zaczela ja goraczka rozbierac. Jeszcze jak przyszlam z pracy okolo 15-stej to Zuzka byla nawet na chodzie, ale za jakies pol godziny po prostu padla. Lezala z zamknietymi oczkami i jeczala. Strasznie mi bylo jej zal. Dobrze ze zdazylam ja jeszcze zarejestrowac do lekarza.Oczywiscie nie obylo sie bez czopka. U lekarza okazalo sie ze ma bardzo mocno zaczerwienione gardelko (stad brak apetytu) no i ze sa jakies oznaki grypy. Generalnie antybiotyk, a ja poszlam na tydzien zwolnienia.Teraz Zuzka spi od dwoch godzin (pewnie sie zaraz obudzi na pierwsza przerwe). Goraczka jej znowu idzie. Oj boje sie troszke nocy. Ania fajnie ze tak Ci dobrze wyszlo z ta praca, tym bardziej ze teraz nie jest o nia tak latwo. Trzymam kciuki zeby wszystko udalo sie do konca. inooshka super ze Maksiu tak Ci spal w nocy, oby to byly poczatki lepszego spania. A tak swoja droga jakby mi tak dziecko cala noc spalo to ja tez bym nie spala i bym sprawdzala czy aby na pewno oddycha, ach my matki tak zle i tak nie dobrze nicole369 fajnie ze Twoje malenstwo tak dobrze zaklimatyzowalo sie w zlobku magdawe mam nadzieje ze po prostu Twojej Jagodce chcialo sie poplakac i ze to nic nie znaczylo cloud-ac - super sa te Twoje male lobuziaki (dopiero teraz przeczytalam poczte) i jak fajnie razem sie bawia To tyle na dzisiaj ciezka noc nas pewnie czeka wiec bede zmykala. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Marzec cz V 02.03.05, 22:13 jeszcze raz ja, może się uda.... Kochani Oliwko,Agatko i Mateuszku - najwspanialszego dzieciństwa, rozbrykanego, zdrowego, pełnego miłości; dużo całusów i moc uścisków od Martynki, Agatki i rzecz jasna ode mnie. Dziewczyny jeszcze raz dziękuję Wam za te słowa otuchy, a co najważniejsze za pamięć.Od soboty do poniedziałku Martynka miała gorączkę, w dzień faszerowałam ją Ibufenem a w nocy pyralgina w czopku. W poniedziałek dwie lekarki zastanawiały się co jej jest, bo oprócz gorączki dostała bardzo dziwnego uczulenia, nazwanego przez p. doktor wybroczynami. Dostałam skierowanie do szpitala na badania i ewentualnie obserwację, bo wygladało to groźnie. Pewności żadnej, ale lekarka bała się żeby czegoś nie zaniedbać, padło nawet stwierdzenie - sepsa, czyli nogi mi się ugięły. Jednak bo wielkich oględzinach i dyskusjach doszłyśmy wspólnie do wniosku, że mała najprawdopodobnie tak silnie zareagowała alergicznie na ibufen. Kazała czekać do wieczora, gdyby nie było poprawy to do szpitala. Wybroczyny zeszły, gorączka spadła, ale zwymiotowała wieczorem.Wczoraj było jako tako, w nocy koszmar - nie wiem co się działo, a dzisiaj od rana ogromniasty katar. Padam już. Doklina współczuję, bo wyobrażam sobie jak się zdenerwowałaś tymi wymiotami. Marzena jak to miło poczytać, że córcia fajnie spędziła dzień w żłobku, oby tak dalej. Kasiu - no ja nie wiem czy Ci wierzyć, że się nie bijecie , ale się uśmiałam. A na te ruskie to ja też mogę? Aniu wiem co to katar u dzieciaczka - zdrówka dla Amelki! Anna.kn. - dobrze, że napisałaś o tej pajęczynie, bo po ostatnich postach Karoliny to ja już w kompleksy zaczęłam wpadać; współczuję tragicznej nocki, u nas niestety podobnie Inooshka - oby więcej takich super nocek, to sie szybko przyzwyczaisz. Aania - ale miło poczytać o sukcesach! Chwal się jak najczęściej! Dobrej i zdrowej nocy, pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn kolejne rocziaki 03.03.05, 09:33 wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka i uśmiechów dla Olusi (córeczki Magdy) i Alberta (synka Yasmin)!!!!!!!!!!!!!! Justyno (Doklina)- przesyłam duuuuuuużo zdrówka dla Zuzi! Trzymajcie się cieplutko Aneta- dla Martynki również duuuuuuuuuuuużo zdrówka. mam nadzieje że choróbsko was jak najszybciej opuści pozdrawiam Ania z Martynką forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652 Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 10:04 ZDROWKA, RADOSCI, MILOSCI, SLONECZKA, USMIECHU I WSZYSTKIEGO NAJLEPSEGO Z OKAZJI PIERWSZYCH URODZINEK DLA ALBERCIKA, OLENKI I BRUNO!!!! GRATULACJE I ZYCZENIA SZCZESCIA DLA MAMUS: GOSI, MAGDY I ANI!!!! Doklina - biedna Zuzinka. Mam nadzieje, ze antybiotyk szybko pomoze, a Ty przynajmniej posiedzisz sobie w domku przez tydzien z Malutka. Anetko - trzymaj sie dzielnie, oby Martynka juz dobrzala, bo najgorzej jak nie wiadomo co sie dzieje. Alez sie musialas przestraszyc, jak uslyszalas o tej sepsie. Zdrowka dla Martynki! aania - gratuluje! Chwal sie, chwal, to naprawde sie super czyta! ) Ten wczorajszy placz Jagodki, to chyba nic takiego (mam nadzieje), tzn. pewnie zabki, bo spala bardzo dobrze i wszystko jest OK. Czy chwalilam sie juz, ze moje dziecko mowi pelnymi zdaniami)) Zadaje pytanie - co to jeeeee? ) Serio, tak jej wychodzi, musze to nagrac. Milego, slonecznego (w Warszawie pelne slonce dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 10:15 Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Oleńki, Albercika i Bruna A właśnie któraś wie co się stało z mascarbone??? Oliwka zaczeła jeść sama już dużo wcześniej była walka o łyżeczkę, a wczoraj sama zajadała widelczykiem, nabić jeszcze nie a bardzo, raczej sie bawi, ale za to do buźki już trafi No i rączkami to standard mandarynki, pomarańczki.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 10:58 Wszystkiego najlepszego dzisiejszym solenizantom !!! Piszę tylko żeby złożyc życzenia bo znowu mam dzisiaj dołek a nie chcę wam psuć dobrego nastroju . Pozdrawiam Edyta P.s. Dla wszystkich chorowitków szybkiego powrotu do zdrowia !! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 11:23 Hej, u nas nocka rewelaWprawdzie Hanuś zasnął o 22.35, ale za to obudziła się dopiero o 6.30, mleczko i do 10))Bez pobudek na herbatki, smoczki itp.Hurra! aania79 - gratuluję, i oby tak dalej w tej pracy!Powodzenia! Olusia! Rośnij nam zdrowa i mądra Dziewczynko!Zyczę Ci duzo radości w odkrywaniu świata Albercik!100 całusków od Hani w dniu urodzin - rośnij zdrowo na pociechę rodzicom! Bruno,jeśli przypadkiem nas czytasz - 100 lat! Dziewczyny, gratuluję Wam roczniaków, macie z czego być dumne!mamamisiaczka - Edytko - oby dołek Cię opuścił! Szczerze mówiąc, to mnie też coś ostatnio wciąż chandry nachodzą...utknęłam trochę w domu, wszyscy wokół zabiegani, a ja ...w dodatku Haneczka nadal nikt tylko mama...jak wychodzę do łazienki to wrzask!Jak coś robię to z Hanią przytuloną do mojej nogi (zmywanie, gotowanie...)Cóż, czasem opada się z sił, ale czy mam prawo narzekać? Hania zdrowa, wszystko jakoś się układa...czasem tylko sobie popłaczę, i pomaga raz, dwa.Może wiosna coś zmieni... U nas dziś zima piękna, śnieżna i słoneczna, więc idziemy w plener Pa! Olga i Haneczka - moje szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 12:49 Naszym kolejnym Jubilatom-Oli, Albercikowi i Brunowi, moc najserdeczniejszych życzeń urodzinowych: szczęścia, uśmiechu na twarzy i mnóstwa radości! Rośnijcie zdrowo i niech każdy dzień przynosi Wam słońce! U nas w końcu przestało padać, słoneczko śiweci, ale my w domku. Matik jeszcze smarkaty (choć barzdziej mu po gardle spływa niż leci z nosa), a i mi jakieś lumbago w krzyże weszło i ledwo podnoszę Matika, więc ospacerku możemy tylko pomarzyć. Ale nic to, byle do wiosny! Życzymy dużo, dużo zdrówka Zuzi i Martynce-trzymajcie się dziewuszki i wygońcie wreszcie te wstrętne choróbska! Mamomisiaczka-głowa do góry! Będzie dobrze, wiosna tuż, tuż... Magdawe-trzymam kciuki żeby te RTG nie było konieczne. Pozdrawiam ciepło i miłego dzionka życzę, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 13:48 Serdeczne życzenia dla naszych dzisiejszych jubilatów: Albercika, Oleńki i Bruna. Bądzcie szczęśiwi i zdrowi.Niech uśmiech zawsze gości na waszych buziach. Noc u nas znowu tragiczna. Jestem w pracy, nieprzytomna a pracy tak wiele Pozdrawiam i życzę wszystkim DUUUUUŻO zdróweczka. Nie chorujcie!!!!!Prosimy!!!!!! Jeszcze jedno. Mój tata nie będzie na roczku Michałka. 15-go ma mieć zabieg. Zastanawiam się nad przeniesieniem imprezy na święta, oczywiście pod warunkiem że tatę wypuszczą na święta do domu. Pa.Miłego dzionka. Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: kolejne roczniaki 03.03.05, 15:05 STO LAT DLA OLUNI, ALBERCIKA I BRUNA!!! SAMYCH RADOSNYCH, SŁONECZNYCH DNI W ZDROWIU I SZCZĘŚCIU życzą Ola i Majeczka Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 03.03.05, 16:01 Wszystkiego najlepszego dla Oleńki, Albercika i Bruna oraz spóźnione dla Agatki i Mateuszka. Nich na waszych buźkach zawsze będzie świeciło słonko, zero smutku, radości i dużo zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Marzec 2004 03.03.05, 13:12 N apoczątek najserdeczniejsz e zyczenia dla dzisiejszych roczniaków lusi i Alberta )) doklina- i jak minęła nocka???, ciepłe uściski dla Zuzki)) U nas nocki calkiem ładne, ale przeraża mnie to , ze Bartek co dzień wcześniej sie buzi. dzisiaj była to 5.15!!!! I nie chce dalej spać. próbowałam go przesunąć z wieczora , żeby później chodził spać ( teraz jest to 19.00), ale czy położę go o 19.00, 20.00 czy 21.00 to on i tak budzi sie koło 6.00 (( Pięknie dzis słonko swieci, synuś odwiedził mnie z babcią w pracy, byli na spacerku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re: Marzec 2004 03.03.05, 15:23 Witajcie Mamy i Maluchy!!!! Melduję sie w kolejnym odcinku naszej sagi. Ostatnio nawet napisałam maila, ale mi go wcięło. Wszystkim jubilatom najlepsze życzenia!!!! Dużo zdrówka i uśmiechu na codzień. Moja Karolinka jeżdz dzisiaj na saneczkach z opiekunką. Jest super zdrowa!!! Waży 11kg i jest starsznie bystra. Słoneczkozapracowanej mamusi. pozdrawiam WAS Agnieszka i Karolinka (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Olu, Alberciku i Bruno - hip hip huraaaaaa!!!! 03.03.05, 16:04 To już macie roczek więc dużo zdrówka dla Was, buziaków uśmiechniętych co dzień, ujawniania swoich zdolności częściej i w jak największych ilościach a rodzice niech wiedzą dlaczego tak bardzo Was kochają )) Magda (magdawe) no to kobietko trzymam kciuki żeby Cię to chol..stwo opuściło i żadnych zdjęć! Aga (xyz24) gratuluję Karolinki! Widać, że Ci nie grymasi przy jedzeniu i chętnie je Mojej Zazuli nie ma kto nakarmić (tatuś twierdzi, że ona nie chce..ale jak ja daję to jakoś je). Kasiu (kasiaromek) duuużżżoooo pozytywnych fluidków ^^^^^^^^^^^ dla Twojego taty, niech wszystko dobrze i szybko się skończy. Kasiu (kabr4) z tym wstawaniem i przestawianiem to już tak jest, że nigdy nie dopasują się te nasze urwisy do nas Edytko (mamamisiaczka) a cóż znowu za niehumor Cię dopadł? Proszę zostawić tą siatkę na niehumory i zająć się łapaniem uśmiechów i dużo promyków słońca Justyna (doklina) ucałuj Zuzię niech szybko wracają do zdrowia - tabun fluidków leci od nas ^^^^>>>>>^^^^>>>>>>>, i dziękuję za miłe słowa dla moich rozrabiak Anetko (ankubek) Martynkę wycmokaj i niech szybko nam zdrowieje - fluidki lecą ^^^^>>>>^^^^>>>>>^^^^^, na pewno przeżyłaś te "diagnozy", ale dobrze, że się nie potwierdziły Karolina (kali) nie wszyscy faceci są tak dzielni więc gratuluję takiego Igusia! Kasiu (kj) na pierogi to ja też się chętnie piszę - ale na konsumpcję ) No i znowu się tłuką (a raczej Sara Zuzkę) i nic nie napiszę Czasem myślę że dwóch chłopców byłoby grzeczniejszych..... Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: Marzec 2004 03.03.05, 16:20 Sto lat, sto lat dzisiejszym jubilatom: dla Oli, Albercika i Brunona. Anetko i Dolina duzo pozytywnych fluidów dla chorych dzieciaczków. Olu to pewnie przez tą długą zimę dołki nas dopadają . Już niedługo wiosna i słoneczko i będzie lepiej. Balbina16 ja Olci jeszcze samej nie daję jeść, ale to nie oznacza, że ona sama nie je. Po prostu co jakiś czas podczas karmienia wypluwa wszystko na rączkę, pomemła w garści i z powrotem do buzi. Ale myślę, ze bezpiecznej dawać dziecku sztuśce z zaokrąglonymi końcówkami. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Urodzinowe życzenia 03.03.05, 20:33 Roczniakom: Albercikowi od Gosi, Olusi od Magdy, Brunonowi od Ani i Areczkowi od Asi (lemona1)(choś już do nas nie zagląda) samych uśmiechów, ZDROWIA, pogodnych, radosnych dni, szcześcia i spełnienia wszystkich marzeń życzymy my: ciotka forumowa z Agatką A tak a propos: czy jutro jest dzień wolny od pierwszych urodzin czy mam niekatualne dane ? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Urodzinowe życzenia 03.03.05, 21:04 Ale ten czas leci... Jeszcze niedawno miałyśmy marcowe niemowlaczki, a teraz już mamy pierwsze marcowe roczniaki. W związku z tym ja na krótko z najlepszymi życzeniami, częściowo spóźnionymi ale za to z całych naszych marcowych serduszek Dużo, dużo, dużo zdrówka, uśmiechów, radości, wesołych zabaw, rozbrykanych słonecznych dni i spełnienia wszystkich kolorowych, dziecięcych marzeń! dla najstarszych dziewczyn Małgosi i Karolinki, Oliweczki, dla Agatki i Mateuszka i dla dzisiejszych jubilatów: Olusi, Albercika i Brunonka. Ps: Dla chorowitków przesyłamy fluidy ze zdrówkiem! Gorące całuski dla wszystkich marcowych dzidziusiów i pozdrowionka dla mamuś Agnieszka & Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Urodzinowe życzenia 03.03.05, 21:26 Olusiu, Alberciku, Brunonku i Areczku - sto lat sto lat, sto lat. Przesyłamy Wam miliony buziaków urodzinowych, niech zawsze świeci Wam słoneczko )))), Całuski od Asi i Kini Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: Urodzinowe życzenia 03.03.05, 22:43 Oleńko, Alberciku, Areczku i Bruno życzymy Wam z okazji pierwszych urodzinek, aby uśmiech nigdy nie znikał z waszych buzinek!!!! I słodki całus na koniec Romiszcze - Inga ucałowana, ślad jeszcze jest, ale wszystko ok, szuflady nadal oprózniane (tak z 5 razy na godzinę). doklinowej Zuzi i ankubowej Martynce zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!!!! Agatko iAnetko nie zdążyłaś dziewczyny na te pierogi, wpadli niespodziewanie moi rodzice i ruskie wyszły Chociaż w sumie to nalepiłam z 50-60. Kasiu, dużo zdrowia dla taty, będę trzymała kciuki, żeby wszystko było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Urodzinowe życzenia 03.03.05, 22:48 ja szybciorem.. wszystkiego naj naj naj dla kolejnych roczniaków.. nie pamietam co miałam napisać.. moja przyjaciółka jest w szpitalu od kilku godzin.. znó ciąża zagrożona..mam nadzieję, że nie skończy się to tak jak rok temu... ech.. miałam gdzieś notatki ale mi wsiąkły.. tak więc gorące buziaczki dla jubilatów.. a jutro urodzinki ma Sebastian od Asi2910.. ale ona chyba już tu nie zagląda.. dobranocka, pa dziewczyny i wasze skarby! Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: Urodzinowe życzenia 04.03.05, 00:46 Olence, Albercikowi, Areczkowi i Brunonkowi wszystkiego najlepszego!!! Rosnijcie zdrowo!!! kali_jj - strasznie mi przykro z powodu Twojej przyjaciolki, z doswiadczenia wiem przez co przechodzi, trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze kj74 - ale mi smaka na te ruskie narobilas, to moje ulubione, chyba znajde troche czasu i tez "polepie"; Ingusia zapomniala juz o "bliskim spotkaniu" z szuflada? asiadeb - niezle je Twoja Olcia - przeciamkac, wypluc i jeszcze raz do buzi - niezla metoda, mam nadzieje ze Amelka jej nie podchwyci mamusia_oliwki - fajnie, ze urodzinki sie udaly, ogladalam zdjecia - super!!!; zyczymy zeby zabki przebijaly sie bezbolesnie xyz24 - gratulacje takiej corci (11 kg - niezle)!!! cloud-ac - niezle masz lobuziary; tluka sie, tluka, ale pewnie kochaja sie nad zycie romiszcze - ja tez sie wzruszam tak jak Ty... kasiaromek - zdrowka dla Taty i zycze zeby byl z Wami na "roczku", rozumiem co czujesz, ani moich ani meza rodzicow nie bedzie na tej waznej uroczystosci rodzinnej (ach, ta odleglosc...); kiedys te tragiczne nocki musza sie skonczyc, trzymaj sie ola2004 - gratulacje przespanej nocki!!! kabr4 - moja Amelka tez budzi sie coraz wczesniej jak twoj Bartek, ostatnio niezaleznie od tego o ktorej ja poloze punkt 6 z lozeczka dobiega "am, am", juz nawet zwiekszylam jej porcje wieczornej kaszki - nie dziala; dodam ze jeszcze miesiac temu budzila sie o 7 a wczesniej o 8 mamamisiaczka - nie dawaj sie dolkom i "niehumorom" a najlepsza rzecz to sie wygadac balbina16 - zycze zdrowka Tobie i Matikowi magdawe - fiu, fiu!!! ale zdolniacha Ci rosnie aagnieszka12 - gratulacje dla Oliwci za "trafianie" do buzki; Amelka tez sie stara jak moze, czasem trafi do oka, czasem do ucha ale nieraz sie udaje To tyle z notatek, mam nadzieje, ze nikogo nie pominelam a jesli tak to przepraszam. U nas niestety chyba nie obedzie sie bez lekarza, dzisiaj rano juz katarku prawie nie bylo a tu raptem o 5 po poludniu fluki do pasa i goraczka (39.1); dalam jej lek przeciwgoraczkowy i po jakims czasie zasnela, jak sie obudzi to zmierze temperature i jak nie spadnie (tfu, tfu) to na pogotowie. Najgorzej, ze jestem sama w domu, maz pracuje na popoludnia i wraca do domu kolo polnocy Ale mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, caly czas do niej zagladam, spi spokojnie. Ale sie napisalam, dorego dnia zycze a wszystkim chorujacym zdrowka Pozdrawiam, Anka z Amelka Nowe fotki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&wv.x=2&a=21183245 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20640687&a=21183283 Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: Urodzinowe życzenia 04.03.05, 00:49 Teraz mam wyrzuty sumienia, ze moze niepotrzebnie przez te wszystkie dni wychodzilam z mala na podworko (tylko dzisiaj nie bo strasznie wialo), ale katarek byl tyci, tyci... Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 do ankopw 04.03.05, 13:45 To jak tak dalej pójdzie nasze pociechy zaczną wstawać o 5.00 a potem o 4.00. Mam nadzieje ze mój czarny scenraiusz sie nie sprawdzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: do ankopw 04.03.05, 15:25 Wlasnie moja budzi sie coraz wczesniej, ostatnio przed 6 rano-jakiś koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Marzec 2004 04.03.05, 10:16 I my dopisujemy sie do życzeń dla dzisiejszych roczniaków- dużo zdrówka, uśmiechu na buźce i słoneczka przez całe zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Marzec 2004 04.03.05, 10:34 Srdeczne zyczenia od Zuzi i jej mamy dla dzisiejszych i wczorajszych solenizantów.Jestem ostatnio zabiegana, ale myśle o was wszystkich.Nie mogę się juz doczekać wiosny... Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: Marzec 2004 04.03.05, 10:49 Witam, ja szybciutko, bo ]ślubny śpi po nocnej zmianie, a Hania bynajmniej mu tego nie ułatwia Wczoraj doszła nowa "umiejętność" - szczypanie;/// kabr4 - Kasiu - napisz proszę, jak się sprawuje Teddy? Jesteś zadowolona? Jak się jeździ? Lecę już bo "Hania się dobiera do dvd;/ Pa Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 pyszne ciasteczka na roczek! 04.03.05, 10:54 Dostałam dziś przepis od koleżanki na pyszne ciasteczka dla nas i naszych maluchów: Ciasteczka kokosowo-ryżowe Opakowanie kleiku ryzowego kostka masła 3 jajka (zoltka-beda bardziej kroche) szkl.cukru 3-4 łyzki wiorek kokosowych opak cukru wan. lub kilka kropek esencji wan. lyz.proszku do pieczenia Zagniesc ciasto z podanych skł., uformowac kulki lub male placuszki (wielk.orzecha wloskiego), ulozyc na blasze wylozonej pap.do piecz., zachowujac odstepy, bo rosna. Piec w 150 C, okolo 10-15 min, az sie zezloca. SMACZNEGo. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Marzec 2004 04.03.05, 15:54 Co do Baby dreams Teddy za duzo sie nim nie najeździłam jeszcze, bo w tygodniu wracam do domu po 17.00, tak wiec na razie jeździ na spacery babcia i twierdzi ze jeżdiz się dobrze, jest lekki. Ja mam nadzieję przetestuję go bardziej w weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Marzec 2004 04.03.05, 15:55 Mój poprzedni post głównie do Olgi był bo pytała i oczywiscie dla innych zainteresowanych tym wózkiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: Marzec 2004 04.03.05, 16:13 Dzieki Kasiu, czekam zatem na poweekendową relację Hania już sama przechodzi przez cały pokój!!!!Ale się cieszę z Tuptusia))))) Olga i Haneczka - chodząca samodzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 03.03.05, 16:17 Witam!!! Oliwia ma już rok jak ten czas szybko przeleciał, przecież dopiero co się urodziła pamiętam to jak dziś. Na urodzinki Oliwia dostała rowerek, konika na biegunach, buciki i pienążki głównie od pradziadków którzy kazali mi jej coś kupić. Było sto lat, dzwiganie na krzesełku, dmuchanie świeczuszki i szampan. Było super. Dziś byłam w poradni na bilansie roczniaka. Okazało się że Oliwia waży 9350 i idą jej dwie górne jedynki i dwójki. Wszystkie razem Zapraszam do oglądania zdjęć z urodzinek na zobaczcie właśnie wysłałam. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 03.03.05, 20:26 Cześć Dziewczyny! Na początku chciałam złożyć życzenia dla solenizantów: - za wczoraj (niestety nie miałam netu) dla Agatki i Mateuszka - za dzisiaj dla Albercika i Bruno Najlepsze życzonka, dużo zdrówka i słonka, humoru dobrego, życia kolorowego i wielkich wrażeń przy spełnianiu marzeń! Dziękuję za wszystkie miłe życzenia. Jesteście wspaniałe - bardzo się wzruszyłam. Nicole369 cieszę się, że w żlobku tak dobrze się układa. Doklina, współczuję całej sytuacji w samochodzie, ale przede wszystkim tego, że Zuzka jest chora. Przesyłam buziaki i pozytywne fluidy, żeby choróbsko szybko sobie poszło. Aniu, przykro czytać, że Martynka nie chciała spać w nocy i że pokłóciłaś się z mężem, ale tak to właśnie jest jak ma się na maksa zły dzień i wszystko się przy okazji pieprzy... Inooshka, życzę Ci zawsze tylko takich dobrych nocek jak ostatnio. Magda, z tymi zdaniami, to rewelacja, koniecznie nagraj i mi prześlij. Aania79, gratuluje sukcesów na rozmowie. Tak trzymać! - trzeba wierzyć we własne siły! Kasiu, ucałuj Ingunię, żeby nie pamiętała o tej "przygodzie" z szufladą. Aneta, jesteś bardzo dzielna. Życzę Ci z całego serca, żeby Martynka jak najszybciej była zdrowa. Agnieszka, gratulacje dla Oliweczki za samodzielne jedzienie Edyta, to się dzieję z Twoim nastrojem? Napisz, to może chociaż podniesiemy Cię troszeczkę na duchu. Kasiu, dużo zdrowia dla taty, będę mocno trzymała kciuki za zabieg. U nas dzisiaj urodzinki upłuneły w rodzinnym gronie. Przyszła też Niania z prezencikiem, bo wcześniej nie zdążyła nic kupić, a bardzo chciała, ponieważ wczoraj była z Olusią do 17.30, bo tak strasznie długo pracowaliśmy z mężem. W każdym razie dzisiaj był torcik, którym Ola się strasznie wysmarowała, ubaw mieliśmy straszny super. Później wkleję zdjęcia. Powiem Wam, że dzisiaj w ogóle mam taki dzień, że łatwo się wzruszam i bardzo dużo myślę o swoim życiu. Tak strasznie się cieszę, że mam Olusię, że nawet nie jestem wstanie tego ubrać w odpowiednie słowa. Uciekam, bo zaraz klawiatura będzie mokra. Postaram się jeszcze później zajrzeć, pa Magda i Olusia Zapraszam do oglądania zdjęć z przed roku Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 08:37 Wczorajszym solenizantom- Oli, Albercikowi i Bruno - duzo szczescia i 100 lat zycia a dzisiejszym- duzego tortu na stole i mnostwa prezentow! Magda (romiszcze) - tez czasami mnie dopada taki nastroj i nie wiem skad to sie bierze, mam wrazenie ze to pozostalosc po ciazy- wtedy takich dni bylo duzo wiecej Aniu (ankopw) -dla Amelki szybkiego powrotu zdrowia; niektorzy lekarze zalecaja nawet spacery przy lekkim katarku- jesli to tylko przeziebienie to minie szybciej ale jesli jakas infekcja to roznie to bywa...tylko skad wiadomo czy to wirus czy bakteria?, nawet lekarze na 100% nie wiedza; Dzisiaj u nas rewelacyjna nocka! Tylko 3 pobudki (budzi sie mama nie Patrycja hehehe) i tylko na karmienie, bez marudzenia chociaz mala sie okropicznie slini i wszystkiego mozna sie spodziewac. Cale szczescie jeszcze tylko kilka godzin i weeekend...ufff. Moze w koncu wybierzemy sie na poszukiwanie rowerka do jakiegos marketu. W sklepach sa ale bardzo maly wybor i wlasciwie drozsze nic na allegro. Czy u Was tez jest zwyczaj zamawiania mszy w kosciele na roczek? Bo my wlasnie od mszy rozpoczniemy swietowanie, ale sie zastanawiam jak utrzymam wszedobylska Patrycje w jej trakcie. Pozdrawiam Ania i Pati (22.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 09:17 Kasiu (kj74) - nie ma czego zazdroscic. Fajny jest sam pobyt ale pakowanie, znoszenie, wnoszenie, rozpakowywanie, i znowu pakowanie, znoszenie, wnoszenie, rozpakowywanie, pranie, prasowanie - jest STRASZNE !!! Dlatego w ten weekend do Rabki jadę SAMA !!! Tata zostaje z Agatą a ja zasuwam z nartami do małego. Aaaaa i muszę się WAm pochwalić, że mama wykupiła Mateuszowi 3 lekcje u instruktora i po wczorajszej-trzeciej instruktor stwierdził, że Mateusz ma talent i że jego (instruktora) rola się skończyła, jest Mateuszowi zbędny. Chłopak jeździ już doskonale. SZkoda tylko, że nikt już nie pamięta o tym ile Andrzej się z nim wyjeździł zanim dopadł go instruktor. Mam nadzieję, że buzieńka Ingusi zagoi się do urodzinek. Magdawe - trzymam kciuki za Twoje płuca !!! Doklina - trzymam kciuki za Zuzieńkę !!! Odnośnie tego co pisałaś o przesypianiu nocy: Agata przesypia noc odkąd skończyła pierwszy miesiąc życia ale nie wstaję do niej (choć wstawałam do Mateo)bo mamy monitor angelcare. Jeszcze nadal go używam choć już coraz częściej myślę o sprzedaży na allegro. Nie wiem tylko co na to nasza opiekunka bo Ona też go włącza Agacie na dzienne drzemki. Kali_jj - trzymam kciuki za Twoją koleżankę - to jest po prostu bardzo smutne. Sama leżałam w 7 tygodniu na podtrzymaniu i nikomu nie zyczę takich przeżyć. Ankapw - nie dręcz się juz tymi spacerami. Mnie lekarka zawsze mówi, że spacer u naszych dzieci to najlepszy sposób ich uodpornienia dlatego nalezy wychodzić w każdą pogodę. Za Amelkę i jej zdrówko trzymam kciuki. Kończę, życzę Wam miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 09:20 Dziekujemy za zyczenia, skladamy zalegle zyczonka urodzinowe Olusi, Areczkowi i Brunowi, dzis chyba nikt nie ma urodzin, co?? Imprezka sie udala, byla najblizsza rodzinka, Albert jadl pyszny tort, i byl zachwycony faktem, ze jest w centrum uwagi. W nocy jednak odreagowal ilosc gosci i wrazen, bo plakal przez sen i sie budzil. Alwe utulilam i spal juz do ranka. Za to ja nie spalam pol nocy, rozmyslalam nad powrotem do pracy. Dzis jade przedluzyc wychowawczy i nie wiem czy dobrze robie. Z jednej strony chcialabym wrocic do ludzi, zajac sie czyms innym niz dom i pieluchy, fajnie by bylo miec swoja kaske, i wogole kaska by sie przydala, bo z jednej pensji nie jest wcale tak fajnie zyc. Z drugiej strony nieznosze tej pracy, bylabym ciagle zestresowana, nie mam niani dla Alberta ( niania z agencji odpada, bo musialabym na nia wydac prawie wszystko co zarobie), na babcie liczyc nie moge. Tak wiec wiecej minusow niz plusow ( A do tego maz nie chce bym wracala, bo mowi, ze mnie zwolnia, ale wczesniej na maxa wykorzystaja... echhh Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 10:07 OOOO Gosia wróciła hhahahahaha Ja tylko pokazuje nowe zdjęcia mojej diablicy bo zaraz muszę wychodzić i nie mam czasu pisać Miłego dnia mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 12:04 Na początku oczywiście najlepsze życzenia dla naszych pierwszoroczniaków:Albercika, Oli , Bruna. Zdrówka i dużo prezentów moi najmilsi!!!! Ankubek, zdrówka dla Matiego. Ankopw, zdróweczka dla Amelki. Dla wszystkich chorowitków i ich mam pozytywne wibracje. Gosia p, podobnie jak twój synek psa, mój umiłowal kota. Do niego skierował swoje pierwsze słowa, jego zawsze przutula i śmieje sie całą gębusią. Mama, tatuś i siostra nie mają szans na takie ogromne uczucia. Kasiu, kj74, dzięki przeogromne za linki. Mnie też najbardziej podoba się jeździk z numerem 6. Ten na bujaczku. Kali,caluje Igo w obdartą bródkę. Doklina, u nas choróbska też zawsze nie wiadomo dlaczego zaczynają się od wymiotow. Zdróweczka dla maleństwa życzę. Olu2004, na pewno z wiosną przejdą ci takie paskudne nastroje. A mój Maksio podobnie, zawsze przy mojej nodze, jak na uwiezi. Nawet do kibelka muszę z nim chodzić. Cloud-ac, niech się tłuką, znaczy, są normalne. Trzeba byłoby się zastanawiać, gdyby się nie tłukły. Dorosną, to im przejdzie...Albo i nie... Romiszcze, właśnie bardzo ładnie ubrałaś w słowa swoje uczucia. Ja pewnie też będę się tak wzruszała. Tak jak juz wyżej pisałam Maksio ostatnie dwa dni spedził przy mojej nodze. Chodziłam brudna, bo rano wykapać mi się nie dawał. Ja do wanny, a on w krzyk, jakby go ze skóry obdzierali, tak wiec zrezygnowałam z porannych ablucji dla świętego spokoju. Dziś jest już o wiele lepiej, wlaśnie sie obudził i bawi się sam w swoim łóżeczku. Nowy ząbek , już ósmy ujrzał światło dzienne, wic znowu bedzie troszkę spokoju. Nocki nadal bardzo dobre, dziś obudził się tylko raz o 4.30, ale za to półtorej godziny nie mógł zasnąć. Ale generalnie jest dobrze. Trzymajcie za mnie kciuki. Jestem juz czwarty dzień na diecie, bo zamierzam jeszcze tej wiosny zapiąć na sobie bez problemu dzinsy sprzed ciaży. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 13:15 czesc dziewczyny,piszę bardzo wolno bo ledwo zyję, wczoraj mialam w gosciach kolegow z pracy meza(maz tez oczywiscie byl),jestem wiec niedospana ale pocieszam sie jak pomyślę jak oni się czują (wyłoili 2,5l wodeczki w pieciu, hi hi)Ja oczywiście ani kropelki!ale sie uśmiałam!pijani faceci to prawdziwa komedia! no ale w ogóle dziś na forrum sennie i icho, moze wieczorem sie rozkreci... inooshka-trzymam kciuki za diete i oczyma wyobraźni juz widze uciekajace kilogramy. trzymajcie sie ciepło, mamom pracujacym (to m-y innymi ja!) przypominam ze za chwil kilka weekend huuuuuuuuura!!!! zaspana Anka z niezmordowaną Martyną forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652 Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 17:01 Witam. Ja dzisiaj tylko na chwilke. Przylaczam sie do wszystkich zyczen dla dzisiejszych solenizantow. Zycze przede wszystkim zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Nie mam na razie kiedy przeczytac wszystkich postow, ale dziekuje wwszystkim za slowa otuchy. Niestety Zuzanka rozchorowala mi sie na dobre. Jeszcze wczoraj w ciagu nie bylo tak tragicznie, miala gile do pasa i bolalo ja gardelko. Ale noc byla pelna niespodzianek. Najpierw goraczka 40 stopni, pozniej co pietnascie minut pobudka. Teraz dopiero zasnela od rana i juz byly dwie pobudki. Dzisiaj byla u nas Pani doktor bo po antybiotyku zamiast sie poprawic to jest gorzej no i przepisala zastrzyki. Wszystko juz zdazylo zejsc na oskrzela. 15 zastrzykow dostala i dzisiaj ma przyjsc wieczorem pani i dac jej pierwszy. Bedzie dostawala po 2 dziennie. Dobrze ze chodziaz nie musimy jezdzic na te zastrzyki. Mam nadzieje ze nie przyjdzie teraz bo nie bede miala sumienia jej budzic. Niechby przespala sie chodziaz z godzine. Az boje sie pomyslec o dzisiejszej nocy. To na razie tyle informacji. Postaram sie dzisiaj nadrobic zaleglosci z czytaniem postow ale nie wiem na ile to bedzie mozliwe. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla pierwszoroczniakow. Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 17:05 A dodam tylko ze Zuza juz drugi dzien nic nie chce jesc nie wiem co robic wszystko co wezmie do buzi to zaraz wypluwa. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.03.05, 18:13 Moja dziunia tez chora. Dzis dzwonili ze zlobka, zebym ja odebrala szybciej, bo dostala goraczki 39 stopni i katar do pasa. Zaczyna sie chrzest zlobkowy... Do lekarza sie nie dostalam, bo za pózno, ale na razie temperatura spadla, ale gile straszne wisza...Jak jutro bedzie gorzej to pójde do naszego szpitala do pediatry. Juz boje sie nocy, bo wczorajsza byla okropna, ale myslalam, ze to przez zeby, a tu taki klops... Spóznione, ale najlepsze zyczenia dla wczorajszych i przedwczorajszych roczniaków - duzo zdrówka, usmiechu i mnóstwa fajowych zabawek w prezencie od Nicoli i jej mamy. Lece do zasmarkanca...Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek o jej znowu choroby :( 04.03.05, 18:27 właśnie przeczytałam Marzenko i Doklina - wiem, że ciężkie dni przed Wami. Oby jak najszybciej choroby poszły w ch....ę. Ja też już mam dosyć. Współczuję tych zastrzyków, biedne maleństwa. A z apetytem to tak jak pisze Agata, wróci po chorobie. Ja wyznaję zasadę, że dziecku choremu nie wmuszam jedzenia bo i tak często kończy się to wymiotami, ważne żeby piły i to małymi łyczkami a często, bo jak naraz duża ilość to też mogą zwrócić. kochani: Alberciku, Olusiu, Bruno i Arusiu - bądźcie najszczęśliwszymi dzieciątkami na świecie, zdrowie niech Wam dopisuje w każdej minucie a Wasi rodzice niech puchną z dumy! Wielkie buziaki od moich dziewczyn Agatki i Martynki. może zajrzę później... Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac do dokliny 04.03.05, 18:15 Przykro, że Zuzia musi dostawać zastrzyki. A to, że nie je to tak jest jak dziecko chore. Ważne żeby dużo piła, apetyt wróci, próbuj dawać jej to co lubi. Mocno ściskamy i przesyłamy dobre fluidy zdrowia >>>>>^^^^^^^^^^^^>>>>>> A ja zmykam, bo mam dziś sądny dzień Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek link do fajnych ubrań 04.03.05, 18:19 nie mam teraz czasu, może później dosyć fajne ubrania, zamówiłam u tej dziewczyny bluzkę dla agatki, czekam na nią www.dziecinada.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: link do fajnych ubrań- może będzie aktywny 04.03.05, 18:31 www.dziecinada.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Witajcie w piątkowy wieczór 04.03.05, 19:23 inooshka - trzymam kciuki, aby ci się udało aania79 - sprawdź przpis i daj znać czy są dobre te ciasteczka i jakiego kleiku użyłaś.Smacznego. anna.kn - miałaś niezły ubaw ale później mnóstwo sprzątania.Ach ci faceci Zuziu - dużo zdróweczka !!!!Bądz silna w tej wstrętnej chorobie, odgoń ją od siebie. Nikolko - szybciutko zdrowiej i nie martw mamy Co do jedzenia w czasie choroby to moja teściowa mówiła że gdy jej dzieci były chore to jadły non stop. Jakoś nie mogę w to uwierzyć. Wszystkich serdecznie pozdrawiamy i życzymy zdróweczka. Jubilatom - samych pogodnych dni i dużo prezentów Miłego wieczora.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac do asiadeb 04.03.05, 22:07 odbierz pocztę albo odezwij się na gg - w sprawie czat(d)owej Odpowiedz Link Zgłoś
maczku Re: Witajcie w piątkowy wieczór 04.03.05, 22:08 Wiatjcie) Od razu skladamy z Marysią najlepsze życzenie urodzinkowe wczorajszym i dziisiejszym jubilatom)) Życzymy zdrówka, usmiechu i samych szcześliwych dni. Sto lat sto lat... Dziewczyny Wy tak tu sie znacie i tak szybko piszecie, ze nie moge nadązyć) ale postaram sie choc troszkę)) Wszystkim chorym i zakatarzonym życzymy szybkiego powrotu do zdrowka a resztę i nas tez choroba omija szerokim łukiem)) kj74 - sma bym ruskie zjadla i chyab w koncu skusze sie je zrobić. Przyznam sie ze dopiero niedawno pierwszy raz robiłam z jagodami. Przerażalo mnie zawsze to lepienie brzegów, ale wyszly i były pyszne jak mówili Ci co jedli)) więc może i czas teraz na ruskie) kabr4 nie strasz, ze czekaja nas pobudki juz o 5) mozę po kilku dniach jakos uda sie dzieciaczki znowu odpowiednio nastawić aania79 - jak dobrze ze podalas taki fajnuy przepis. a nie tak dawno jak dziś myslalam o tym żeby coś upiec i to własnie cisteczka a nie normalne ciasto) dzieki - jutro wyprobujemy) ola2004 - uściskaj od nas Haneczkę) gratulujemy pierwszych samodzielnych małych kroczków) mamusia_oliwki - z przyjemnościa obejrzalam zdjęcia, tym bardziej ze nasz roczek za kilka dni ale też już intensywnie myslimyt o nim) narzie kończę zaproszenia) aniczek 1 - u nas z mszą jest róznie ale choc nie zmaowiłam mszy to ma ochote podejśc i jeszce zamowić - bo czasem zostaja wolne godziny ale z marsyią calej mszy nie wytrzymam a chcialabym.. yasmin24 - nie martw się juz teraz wychowawczym myśle ze najgorszy jest czas podejmowania decyzji a potem to juz zycie pędzi dalej. ja tez sie zastanawiam nad przedłużeniem wychowawczego i juz na 90 % jestem zdecydowana. czy zrobilysmy dobrze okaze sie za jakis czas ale bądzmy dobrej myśli, że wybieramy najlepsze rozwiązanie) i cieszmy się chwilą a razcej chwilami z naszymi skarbami) inooshka - gratuluje wytrwalości w diecie - ja mam taką slabą wole a tak bym chciala pzobyc sie chocby 3 kilo A tak w ogóle to u nas caly czas male kroczki w odstawianiu. pki co ograniczam karmienia w dzień i czesto sie udaje wyprzedzić Marysie zanim chce mnie) ale na noc i w nocy to musze być. dzis pobudki bylo bardzo czeste - mam nadzieje ze dzis da wytchnienia troche i bedzie przynjamniej co 2 godziny. A tak poza tym jest z każda chwilą coraz bardziej kontaktowa, zaczepia do zabawy, w ogole jest cudna. I my powoli odliczac zaczynamu do roczku. Jak narazie koncze robic zaproszenia i w niedziele chcemy je wreczyć. Poza tym mysle o menu bo oprocz torta chcemy cos podac.. tylko co??? moze macie jakies propozycje, sprawdzone dania??? najlepiej takie ktore łatwo i szybko przyrządzic i na pewno nie odgrzewac przy gościach - po prostu wyjąc z piekarnika)) No to tyle. Sobie i wam zycze spokojnej nocki )) paa Wiola z Marysią Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: Witajcie w piątkowy wieczór 05.03.05, 00:54 Hej, hej!!! kabr4 i aania79 - moze zalozymy klub mam dzieci wstajacych o nieprzyzwoitych porach??? Mam nadzieje, ze te czarne wizje sie nie sprawdza bo ja jestem straszny spioch i 5 rano to dla mnie srodek nocy Dzieki dziewczyny za slowa otuchy i zyczenia zdrowka dla Melci. gochagocha - jak zapytalam mojej lekarki o spacery to powiedziala, ze liczy na moj rozsadek A jednak pojechalismy do lekarza. Noc minela w miare spokojnie ale goraczka dalej sie utrzymywala pomimo lekarstwa. Na szczescie wszystko w porzadku, tylko katar i jakies tam niewielkie "cos" w uszach ale nie wiadomo czy to infekcja czy nie. Trzech lekarzy zagladalo Amelce w te biedne uszka i zaden nic konkretnego nie wypatrzyl; jak po weekendzie nie nastapi poprawa i goraczka dalej bedzie sie utrzymywac mamy pojsc w poniedzialek na ponowne ogledziny bo podobno zapalenie ucha rozwija sie 3 do 5 dni. Boze, juz sie boje, tak mi dzisiaj ja wymeczyli ze robila sie sina od placzu, az spazmow dostala Wiecie co, w Polsce chyba maja inne podejscie do chorob u dzieci. Moja lekarka nie kazala podawac niczego oprocz leku przeciwgoraczkowego i to dopiero jak bedzie powyzej 38.5 stopnia. Jak spytalam co jest najlepsze na katar to w odpowiedzi uslyszalam - gumowa gruszka; wszystkie reklamowane specyfiki i tak podobno nie dzialaja. Mam nadzieje, ze w poniedzialek juz wszystko bedzie dobrze. doklina i nicole369 - zdrowka dla Waszych pociech, niech te wstretne chorobska ida precz!!! ola2004 - gratulacje dla "tuptusia" maczku - powodzenia w odstawianu od piersi a jesli chodzi o dania na roczkowe przyjecie to ja ide na latwizne i... zamawiam pizze kasiaromek- mojej Amelce choroba nie przeszkadza w palaszowaniu, ciagle powtarza "am, am" i je (razem z flukami) wiec moze tesciowa nie zmysla Sorki, ze tak chaotycznie ale nie mam za wiele czasu bo Amelka tlucze sie po lozeczku i w kazdej chwili moze sie obudzic a strasznie marudna wiec pewnie bedzie plakac. Narazie, uciekam, zycze wszystkim milego weekendu!!! Anka z Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Życzenia na dziś !!! 05.03.05, 08:43 Ja szybciutko wskoczyłam na forum wykorzystując chwile kiedy Agatka zasypia a Andrzej poszedł do garażu podstawić mi maszynę i zapakować rzeczy. Chciałam złozyć dzisiejszym roczniakom najserdeczniejsze życzenia zdrówka, szczęścia, usmiechów, udanych pierwszych kroczków: Zuzi od Marzeny, Martusi od Ingi i Jagódce od Magdy (mmagaa) - choć Magda to już nas nie odwiedza. I tylko tyle, wyruszam do Rabki paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Życzenia na dziś !!! 05.03.05, 09:01 Słodziutkie życzonka w sobotni poranek dla dzisiejszych solenizantów: Zuzi, Martusi i Jagódki. Rośnijcie zdrowo i niech Wam się zycie szczęśliwie układa. Miliony buziaków od Asi i Kini. Troszkę napiszę co u nas, bo ostatnio wpadam tylko na życzonka. W tym tygodniu wykluły mi się dodatkowe zajęcia i mam codziennie jedną godzinkę więcej, więc tylko ćwiczę i ćwiczę i wymyslam i wymyslam i na nic nie mam czasu. A Kinia jak tylko widzi, że chcę włączyć muzykę i poćwiczyć, to mi wyłącza - spryciula jedna. Dzis jeszcze jedna godzinka ćwiczonek, niedzielka wolna i następny tydzień taki ostry, a pózniej już chyba spokój. Instruktorka, którą zastępuję zwichnęła rękę no i tak mi się trafiło. Ale fajnie! No i dziś ... pobudka o 5:30!RAtunku!!!!! Ja chcę cały czas spać. Przepraszam, że nic do nikogo nie piszę, czytam codziennie, ale nic nie zapisywałam , dlatego dla Wszystkich razem i każdego z osobna -DUŻA BUŹKA. Miłego weekendu. papa Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 STO LAT, STO LAT NIECH ŻYJĄ, ŻYJĄ NAM :o) 05.03.05, 09:16 Wszystkiego najlepszego dla Zuzi, Martusi Jagódki Samych najpiękniejszych dni w waszym życiu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: STO LAT, STO LAT NIECH ŻYJĄ, ŻYJĄ NAM :o) 05.03.05, 09:26 A teraz Do was coś Doklina strasznie smutno mi się zrobiła jak przeczytałam o tych zastrzykach Oby dobrze je zniosła Zuzia!!! Ostatnio Ania chciała jakiś nowy filmik Oliwki jak chodzi, więc wczoraj nagrałam jak byliśmy na zakupach i jak go oglądałąm to aż sama się zdziwiłam, ona już poprostu chodzi bez dwóch zdań i super jej to wychodzi Od paru tygodni ściąga skarpetki i próbuje sama ubrać, pantofelki też sama chce i płacze jak ktoś to robi za nią Po prostu moja mała Zosia samosia Ubiera się też ładnie rączki sama wkłada do rękawków, ale to normalka od paru miesięcy, u was pewnie też Teraz musze zabrać się za porządki, może znajomi dziś nas nawiedzą Miłej sobotki Aaaaaaaaaaaaaaaaa wiecie tak sobie myślałam, ostatnio któraś z nowych mam stwierdziła, że dobrze się już znamy i w ogóle. I miała rację, rozmawiamy sobie na gg, na czacie, piszemy do siebie maile, no i to nasze ukochane forum Super jednak mamy, nawet jeśli jest nam źle, to zawsze mamy siebie Buziaczki dla was za to Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: STO LAT, STO LAT NIECH ŻYJĄ, ŻYJĄ NAM :o) 05.03.05, 09:48 Cześć dziewczyny !! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DZISIEJSZYM SOLENIZANTOM !! DUUUŻO ZDRÓWKA I SAMYCH SZCZĘŚLIWYCH CHWIL !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka MARZEC 2004- CZĘŚĆ V 05.03.05, 09:55 Witam wszystkich w sobotę ! U nas nocki są super , ale Michałek też miał taki okres że wstawał o 5 rano i nie chciał spać . Całe szczęście że mu się poprawiło także dziewczyny u was na pewno też tak będzie . Doklina strasznie współczuję że Zuzia musi mieć zastrzyki Agnieszka gratuluję samodzielnego chodzenia Oliwki ! Ona jest po prostu super , pozuje jak fotomodelka i jeszcze tak szybko się rozwija . Mam do was pytanie . Może któraś z Was ma do sprzedania matę Tiny Love ZOO (chyba tak to się pisze ) . Jeśli macie to proszę napiszcie , moja siostra chętnie by odkupiła . Wy wszystkie które byłyście na forum w oczekiwaniu to znacie się bardzo dobrze , ale mam wrażenie ( może się mylę ) że nie za bardzo dopuszczacie do siebie ( do takiej zażyłoścci w jakiej jesteście) nowe mamy . Michałek coraz lepiej raczkuje i chyba niedługo zacznie chodzić . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004- CZĘŚĆ V 05.03.05, 11:09 Witam sobotnio! A Tomek jesszcze od pon. 3 dni urlopu - Hurra! Aagnieszka - zdecydowałaś się już na spodenki? ciężki wybór, nie? Super, ze Oliwcia już tak pewnie chodzi! Hanuśka jeszcze czasami klapnie na dupcię, albo straci równowagę, i idzie zygzakiem, jak pijany zając Któraś z Was pytała, o roczek w Kościele - na Śląsku jest taka tradycja, i specjalna Msza za roczne dzieci, ale nie wiem jak to u nas będzie, bo Haneczki roczek przypada w Wielki Czwartek, i najbliższa niedziela to Wielkanoc, więc nie wiem czy ta Msza będzie, zobaczymy. Doklina, ankubek, nicole 369 - cały czas trzymam kciuki, i myślę ciepło o Waszych dzieciaczkach, niech zdrowieją bidulki!!!! gochagocha - baw się dobrze, mam nadzieję,że poszalejesz z Mateo na stoku (pewnie juz znów zrobił postępy Dziękuję Wam za gratulacje dla mojego Tuptusia))) Współczucia dla wszysytkich Mam które wstają tak wcześnieŻyczę Wam,że by to się zmieniło! Hania ok 5 - 6 to budzi się na mleczko i śpi dalej w najlepsze, do bardzo nieprzyzwoitej godziny, dziś jak się obudziła, to sobie pomyślałam, ze Wasze dzieciaczki juz na nogach, nie dziwię się, że jesteście zmęczone! A na naszym czacie na onecie jakiś ir cały czas siedzi...nic się nie odzywa...! A snajperek niektórym szwankujewidzą podwójnie, i inne dziwne rzeczy... Lecę do Haneczki, bo już przeszła przez pokój jak tajfun - wszystko jest na podłodze! czy Wasze dzieci chcą się bawić w kojcu? Ja nie mam i nie wiem czy nie zrobiłam źle, że nie kupiłam...ale w łóżeczku to za Chiny się nie pobawi! Pa miłego weekendu, a chorowitkom przynajmniej spokojnego! ******************************************************************************** Zuzia - zdrówka, radosnych zabaw i miłych Urodzinek! Martusiu - rośnij duża, śliczna, i zdrowa - na pociechę Rodzicom! ******************************************************************************** Inga i Marzena - gratuluję Wam Rocznych Córeczek! Olga i Haneczka - mój urwis Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 11:40 Narazie zyczonka, spoznione i obecne - hihi - dla: Alberta, Oli, Bruna (tak to sie odmienia?), Sebastiana, Zuzi i Martusi Troche sie u mnie dzieje, wiec nie mialam czasu zajzec na forum. Hania osluchowo nic nie ma, ale od 2 tygodni kaszle. W czwartek bylysmy u pediatry, dostalam skierowanie dla Hani na morfologie i mam dawac Eurespal. Na morfo idziemy w poniedzialek, a we wtorek zabieram Hanie do mojej pulmonolog, zeby wykluczyc astme - niestety moja Mama miala astme i wyladowala w szpitalu, wlasnie jako taki maly szkrab. Nie wiem czy pisalam juz o drugim zabku Hani, jakos powoli wychodzi, ale idzie i dziaselka opuchniete jakby jeszcze cos mialo byc. Hania chce tylko ze mna spac. Byle nie w swoim lozeczku, wiec codziennie jestem polamana. Kupilam wczoraj w H&M 2 pary ogrodniczek dzinsowych dla Hani - fajna ta promocja. Na studiach masa nauki, zeby nie miec zaleglosci. codziennie napiety grafik, ale to juz pisalam. To teraz zabieram sie za czytanie zaaaaaleglych postow. POzdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 12:10 Cześć Dziewczyny! Przede wszystkim chciałam jeszcze raz podziękować wszystkim mamusiom i Dzieciaczkom za życzenia dla Olesia, jesteście super! Tysiące buziaków, gorące życzenia szczęścia, zdrówka i wszystkiego co najlepsze na następne latka życia dla: Zuzi, Martusi i Jagódki. Kasia (kj74) u mnie też wszystkie szuflady i szafki idą non stop w ruch mimo poprzycinanych paluszków. kali_jj, w którym miesiącu jest Twoja przyjaciółka? Trzymam z całych sił, żeby było dobrze. Anka (ankopw ) nic się nie martw katarkiem i nie wiń siebie, tak to już jest z tym paskudztwem, ale na pewno Amelce szybko minie. Mam nadzieję, że do poniedziałku się polepszy. Ania (aniczek1) takie nastroje jak mnie dopadają, to wydaje mi się że nam się trochę „poprzestawiało”, tzn jesteśmy bardziej wrażliwe. Cieszę się z powodu rewelacyjnej nocki – tak trzymać! Gosia (gochagocha) super, że Mateuszek tak doskonale radzi sobie na nartkach, gratulacje. Gosia ( yasmin24) takie wybory są zawsze trudne ja niestety musiałam wybierać teraz czy przedłużać o kolejne miesiące przerwy na karmienie… i zdecydowałam, że nie, bo tego odemnie oczekiwali, ale jest mi strasznie z tym ciężko. ola2004, no szczypanie to chyba nie zbyt dla Ciebie miła umiejętność, chociaż ja cieszę się z każdej, duże buziaki za tyle samodzielnych kroczków. Ania, dzięki za przepis na ciasteczka, może się skusimy. inooshka, dziękuję za miłe słowa na temat moich wypocin Trzymam mocno za Twoją dietę i gratuluję nowego zębolka. anna.kn, jak panowie poszaleli, to teraz muszą odcierpieć, tak to już jest z napojami imprezowymi (niestety) doklina, bardzo mi przykro, że Zuza tak się rozchorowała, przesyłam Wam dużo buziaków, i pozytywnych fluidów. nicole369, zdrówka dla Nicole, mam nadzieję, że na katarze się skończy i szybko minie. Wiola (maczku), ja też jestem na etapie układania menu, bo zjazd rodzinny z okazji rodzinek Olusi mam 12 w sobotę. aagnieszka12, ładnie napisałaś o tym naszym forum mamamisiaczka, ja nie jestem na forum od samego początku, napisz dlaczego tak czujesz? Olga, ja nie mam kojca, bo moja Ola i tak by w nim nie siedziała. Ona woli tysiąc razy Buszkowa po pokoju: wyciągać wszystko z szafek, targać gazety (co właśnie teraz robi) i ściągać na podłogę co się da. Jola, mam nadzieję, że to nie astma, czekam na wiadomości. pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ameleczki Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 12:54 Cześć dziewczyny! Pierwszy raz jestem na tym forum. Moja córcia wczoraj czyli 4 marca skończyła roczek Maja i Amelka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19979845 Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac drodzy solenizanci :) 05.03.05, 13:35 czyli wczorajsi Amelka (witam Maję z Amelką ) i Sebastian i dzisiejsze Zuzia, Martusia i Jagódka dużo prezentów , uśmiechniętych buziek zawsze i wszędzie, samego zdrowia i tego co najlepsze w życiu niech Was spotyka - buziaki od Zuzi i Sary )) Edytko (mamomisiaczka) co miałaś na myśli "(...)Wy wszystkie które byłyście na forum w oczekiwaniu to znacie się bardzo dobrze , ale mam wrażenie ( może się mylę ) że nie za bardzo dopuszczacie do siebie ( do takiej zażyłoścci w jakiej jesteście) nowe mamy .(...)"? Bo ja dołączyłam gdzieś w kwietniu i na oczekiwaniu nie byłam (nawet nie miałam neta wtedy), a może chodzi Ci o forum prywatne? Nie wiem jak pozostałe, ale mi tu dobrze, bo się coś dzieje - zawsze ktoś coś pisze, nawet jedno zdanie ale daje znać, że żyje A u mnie nieciekawie dzić, Sara od rana zwraca wszystko co przełknie, nawet picie nie idzie, teraz leży, może prześpi się to się uspokoi (już mam co prać, jak nie zdążyłyśmy do łazienki ). Nie wiem co mogła zjeść. Dziś na pusty żołądek wypiła łyżeczkę soku z cebuli (na chrypkę ktoś mi doradził) i nic nie chciała więcej. Może to jej zaległo na żołądku? Nie wiem, póki co jest spokojnie. Żeby tylko piła cokolwiek. Oho, już się zaczyna. Później zaglądnę i Wam poodpowiadam (tyle piszecie, że muszę). Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: drodzy solenizanci :) 05.03.05, 15:04 Dla Zuzi, Martusi i Jagodki - zyczenia samych radosanych i beztroskich chwil, duzo zdrowka z okazji 1 roczku slemy*************************** Doklina - bardzo mi zal Zuzi. Moze kup Jej masc EMLA, to jest taka masc znieczulajaca miejscowo. Specjalnie dla dzieci. Ja smaruje przed kazdym szczepieniem. Zdrowka zyczymy rowniez Nicole. Ola2004 - Jagodka spedza czasem okolo 1/2 godzinki w kojcu i jestem z tego bardzo zadowolona, bo wiem, ze jest bezpieczna i moge cos zrobic wtedy. Ona sie tam bawi i nic jej sie nie dzieje. Jolka - jesli osluchowo jest u Hani dobrze i w gardelku nic nie ma, to sprawdz ja jeszcze pod katem pasozytow. Cykl rozwojowy glisty np. jest taki, ze ona podraznia gorne drogi oddechowe. Moja sarsza corka to miala, a Hania w zlobku to moze zalapac rozne ciekawe historyjki. Zapytaj lekarza, niech Ci da skierowanie na badanie kupki. Tylko czasem to trzeba kika probek zaniesc do laboratorium, bo ta franca tak sie potrafi skryc....u nas wyszlo w .... 9 kupce! Czesc Maju i Amelko - 100 lat z okazji urodzinek i WITAMY! Ooooo, Agata - biedna Sarusia....ale co to jest u niej? To z przeziebienia? Slemy pozytywki ************************>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przyszedl wozek z allegro. Bardzo fajny Jagodka oprocz "co to jest", daje tez raczke na czesc i mowi cos w rodzaju "cie") Ninka juz wreszcie wrocila z wakacji, wiec mam juz obie corcie razem i jestem bardzo szczesliwa. Caluje Was wszystkie, buziaki, pa Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 15:22 Cześć! Na początku - wszystkiego NAAAAAAJJJJJJlepszego dla ubiegłotygodniowych Małych Solenizantów oraz dla dzisiejszych Dziewczynek - Roczniaczków!!!! Żebyście mieli same kolorowe sny, zawsze dobre humorki i wiele miłości wokoło!!! Witam Maję z Amelką! cloud-ac, jollyg, ankopw, doklina, nicole - duuużo zdrówka dla Waszych dziewczynek - żeby szybciutko zdrowiały!!!! Ola2004- my też chcemy załapać się na mszę z błogosławieństwem dzieci rocznych, ale chcę to przeciągnąć do kwietnia - liczę że będzie już cieplutko! mamamisiaczka - no co Ty piszesz o tych zażyłościach!!! mi się wydaje, że jesteśmy wszystkie bez wyjątków jedną zwartą ekipą Superfajnych Mam i Kumpelek! Asik_6 a brałaś już Kinię na zajęcia? ciekawe czy by się jej podobało? Gocha- udanych szusów po ośnieżonych stokach! Kj74 - podrzuć swój przepis na te boskie pierogi, bo ja nigdy jeszcze sama nie robiłam, a chciałabym spróbować! Yasmin- jak sprawuje się nowy wóz Albercika? Co do spanka- Kuba ustawił sie tak, że wstaje między 6 a 6.30 bo wtedy budzimy się do pracy, i nie ma zmiłuj się w weekendy.... Zmykam! Udanego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 15:51 Wszystkiego co najlepsze dla wczorajszych roczniaków i dzisiejszych solenizantek. U nas wykluwają się górne 2 i jest maruda przez cały dzień. Dobrze że Kamil u mamy siedzi to mam teraz trochę czasu dla siebie. Wszystkim chorującym duuuuuuuużo zdróweczka. Była dziś u mnie kobieta abym jej zastrzyk zrobiła i była bardzo zdziwiona gdy powiedziałam jej , że nie mam strzykawek. Na koniec powiedziała z wielką łaską " wiesz ja ci zapłacę". Głupota ludzka nie zna granic.... Pozdrawiam. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Do Agi cloud-ac 05.03.05, 15:57 Aga czytałam ale ja nie mieszam się w instalowanie programów, bo za bardzo mieszam i później mężuś z lekka zły . Jak będzie w domu to się spytam jakie programy mamy. Niestety nie jestem tak obcykana w tych sprawach jak Ty. Jestem mile zaskoczona, że pamiętasz jaką mam przeglądarkę, to chyba jeszcze z czasów gdy w kosmosie latałyśmy Życzę dużo zdrówka dla Sary, oby to tylko ten syropek zaszkodził. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ankopw Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 16:20 Ja tylko na sekundke, chcialam zlozyc zyczenia dla dzisiejszych roczniaczkow rosnijcie zdrowo i sprawiajcie wiele radosci swoim rodzicom!!! Witam tez nowa mame z Amelka(prawda, ze to najpiekniejsze imie pod sloncem?) U nas w nocy temperatura powyzej 40, po lekarstwie przeciwgoraczkowym spadla do 39 i wlasciwie caly czas utrzymuje sie na tym poziomie pomimo regularnego podawania Tylenolu Fluki do pasa Dziewczyny, ile czasu dziecko moze miec taka goraczke? Jesli dzisiejsza noc tez taka bedzie to wyladujemy na pogotowiu; a moze panikuje??? Juz sama nie wiem Uciekam bo mala sie budzi(spi po 10 - 15 min) Zycze zdrowka wszystkim chorujacym, trzymajcie sie!!! Pozdrawiamy, Anka z Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re:Życzenia, życzenia! 05.03.05, 18:07 Ups, za wcześnie mi się wysłało No, ale do rzeczy... Przede wszystkim składamy z Matikiem najlepsze życzenia urodzinowe dzisiejszym Jubilatkom- Zuzi i Martusi: Niech Was szczęście nie omija, zdrowie niech Wam zawsze sprzyja! Deszcz radości na Was spływa, a miłości nie ubywa! No i znowu taki mi malutki wierszyk wyszedł... A teraz ślemy życzenia zdrowia dla Zuzi, Amelki, Nicoli,Martynki, Hani i Sary. Trzymajcie się dziewczyny mocno i wygońcie w końcu od siebie te wstrętne choróbska! Ankapow-a może u Amelki to trzydniówka (może na to wskazywać tak wysoka gorączka). Mamomisiaczka-ja też nie byłam z dziewczynami na "w oczekiwaniu" i dołączyłam do Marcówek dość późno i wcale nie mam takich odczuć jak Ty. No, ale każdy może czuć inaczej i mam tylko nadzieję, że wkrótce Twoje odczucia zmienią się na lepsze. Ja w każdym razie będę się starała, aby tak się stało)) Gochgocha-Mateo jak każdy Mateusz zdolniacha, więc napewno poczynił postępy w szusowaniu. Miłego weekendu! A u nas z katarem ciut lepiej, choć jeszcze coś Matikowi furczy w gardle. No ale mam nadzieję, że wszystko to niedługo się skończy i będzie ok. No i ja też dołączamdo grona mam mających skowronki, wczoraj Matik zarządził pobudkę o 5:45, a dziś o....4:45! Dla mnie bomba, myślałam, że padnę jak spojrzałam na budzik. Wzięliśmy go do nas do łóżka, no i się zaczęło sprawdzanie ile dziurek w nosie mają rodzice, gdzie mają oczy, uszy itp. i co się stanie jak np. przyduszę mamę No, ale nic, byle do wiosny, może wtedy będzie dłużej spał Dziś oglądaliśmy spacerówki i pan w sklepie generalnie polecał nam się jeszcze wstrzymać z zakupem, bo wózki z kolekcji 2005 będą tak kwiecień-maj. A z wózeczków to polecał nam Quinny Zapp-fajny maluśki, ślicznie się składa (do torby) i jest bardzo leciutki, ale nie ma kosza na zakupy(więc mama z garbem na pklecach) i nie ma pałąka, no i nie reguluje mu się oparcie Widzieliśmy jeszcze Inglesinę Zippy, no i ta jest całkiwm, całkiem... Może się na nią zdecydujemy, ale jeszcze poczekamy na Bebe Confort Allegro-podobno leciutki i dość tani. No to tyle , kończę już tę epistołę (długaśna mi wyszła) i idę na obiadek. Pa, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Sto lat !!!!!! 05.03.05, 18:09 Dla naszych małych dzisiejszych jubilatów slemy życzenia urodzinowe. Duzo zdrowia i radości, szczęścia i pogody ducha, oraz spełnienia wszystkich marzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Życzenia - c.d. 05.03.05, 18:16 I wszystkiego NAJ.............. również dla Amelki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 18:40 Cześć mamuski! chcę napisać wam że moje Słoneczko miało przyjść na świat 6- go.Lekarka mówiła żebym była przygotowana na koniec lutego.Bardzo nie chciałam aby TEN dzień wypadł 29-go(lutego),bo urodziny co 4 lata? Potem gdy mój termin minął bałam się że Michałek pojawi się 8-go.Też tego nie chciałam bo jest to świeto kobiet i o urodzinach by się raczej nie pamiętało. A tak wogóle to wszyscy mówili mi że będę miała córkę.Nawet imiona miałam wybrane(Sylwia,Anna).Dopiero dzień przed porodem taki młodziutki lekarz gdy robił mi usg zrobił zdjęcie siusiaczka mojemu skarbikowi. Wzięło mnie na wspominki..........,bo gdyby Michałek urodził się w terminie to jutro by obchodził swoje pierwsze urodziny. Dziewczyny poradzćie mi coś na zadziorki u Michałka.Daję mu 5 kropelek witaminek dla dzieci ale to nic nie pomaga.Macie jakieś domowe sposoby? I proszę napiszcie jakie są te ciasteczka? Czy któraś piekła? Życzę wszyskim dużo zdrowia i miłej soboty i niedzieli. Ja jadę jutro do taty do Katowic więc nie będzie mnie cały dzień.Wyjazd o 7-ej powrót ok godz. 23-ej. Do poniedziałku. Nie piszcie za dużo))))))) Trochę długaśno mi wyszło.......... Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 19:01 Jak się najadłam, to mi się przypomniało co jeszcze chciałam napisać Kasiuromek-trzymam kciuki za Twojego Tatę. Oby wszystko poszło dobrze! I witam nową mamę z Amelką! Lecę do mojej kwaczącej kaczuch Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
maczku Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 19:49 Wiatamy)) i od razy składamy z Marysią życzenia dla dzisiejszych Jubilatów)) Niehc Wam słoneczko świeci każdego dnia, zdrówko dopisuje i wszyscy Was kochają Witam nowa mamę Sama jestem tu od niedawna ale nie martw się jest ok)) i dlatego czesto tu zagladam, czego i Tobię zycze) Śliczna i taka dorosla juz na zdjęciach ta Twoja dziewczyneczka Wszystkich chorym nadal życzymy zdrówka a któraś z Was pisała / ankopw / że gorączka długo sie utrzymuje, moze to trzydniowka - wtedy gorączka jest prawie non stop, ciągle sie ją zbija i cioągle wraca a po 3 dniach mija. Powinna sie wtedy pojawić wysypka. Oprocz tego są powiekszone węzly chłonne i często zaczerwienione gardełko. Na to nie ma specjalnej rady - po prostu zbujać gorączkę i przejdzie. U nas tak po prostu tak było i dało sie przeżyć czego i chorującym życzę Ciasteczka miałam robic ale że wczoraj widzaiłam super komplet postanowilam przestać sobie dogadzać, pozbyc sie wałków i jeśli sie uda w nagrodę i na Roczek kupię sobie to cudeńko) Jutro co prawda mam urodziny siostrzenicy i słodycze tez beda i pewnie coś zjem ale to juz nie bedzieto samodzielnie kupowane albo robione w celu rozpusty)) ola2004 - My kojca nie mamy i nie zaluję. Marysia rzadko teraz bawi sie w łózeczku. Wlaściwie to od kilku dni wkładam ja tam tylko do spania. Jej krolestwem jest podłoga) Zresztą od dawna tak jest, od kiedy leżaczek poszedł w odstawkę. Mamy 2 pokoje i kuchnię. Troche ją ogarniczam) Pozwoliłam jej wyrzucac rzezcy tylko z jednej pólki w jej pokoiku, jedną dostala w kuchni - ta z plastikowymi pojemnikami w w dużym pokoju moze otworzyć szafę /przesywane drzwi i wyjąć ulubiony wąż do odkurzacza / Moze to dużo może nie ale na wszytsko jej nie pozwalam bo bym nie nadązyła ze sprzątaniem a wyszłam z założenia że przecież coś musi wyciągać z półek zeby potem uczyć ją układania na półkach)) romiszcze Magdziu podziel się o czym myslisz? co chcesz podać? u nas chcemy jedno danie na ciepło i do tego jaieś sałatki. Czesto sie spotykamy w rodzinie i wiele dań juz bylo ale moze Ty robisz coś innego) To chyba tyle na dziś Pozdrawiamy i życzymy milego wieczorku Wiola z Marysią tp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21067374&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze menu na roczek 05.03.05, 19:59 Wiola ja wstępnie zastanawiałam się nad takim menu: obiad: - rosół - ale tylko jeżeli się wyrobię - rolady brokułowe - jeszcze do rozważenia, - sałatka z pekińskiej kapusty - sałatka: marchewka+por deser: - tort własnej roboty - ciasto (przywiezie moja Mama) kolacja: - sałatka z pałeczkami krabowymi - kiełbaski na ciepło - kanapeczki - koreczki (tylko jak zdążę) - ewentualnie jeszcze jakaś druga sałatka to chyba tyle, w sumie to za tydzień, więc muszę się już na poważnie zastanawiać. pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
maczku Re: menu na roczek 05.03.05, 21:01 Ojej) jak duzo tego) ale Ty rzeczywiście gości bedziesz mieć przez większą część dnia. Nasze urodzinki przypadaja w środę i zdecydowaliśmy ze tak zostanie - nie przekładamy. Dlatego u nas bedzie to trwało zdecydowanie krócej, bo od 17.30 do... chyba do kiedy wytrzymają dzieci) Nie wiem czy już pisałam Wam o tym, ale ja roczek bedę robic z moją siostą - urodziłyśmy tego samego dnia i tego samego roku oczywiście - ona chlopca ja dziewczynkę. Lezalyśmy na jednej sali, mieszkamy w tym samym miasteczku wiec i roczek robimy razem) fajnie nie???)) Ale wracając do tematu to zdradź prosze co to są te rolady brokułowe. Brzmi ciekawie) U nas sałatki chyba będą 2 - może jedna z tortelini a druga z ananasem i selerem itd.- taka przekładana a może też z pekińską coby pasowała do dania na ciepło czyli coś w rodzaju sałatko-surówki Na pewno wiem, że to co bedę przygotowywać ma mi zabrać jak najmniej czasu, bo chciałabym mimo wszytsko nacieszyc sie tym dniem urodzinkowym i Marysią a nie stać tylko między garnkami) Pozdrawiam Wiola z Marysią forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21067374&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 19:50 Witam nową Mamę Maję z córeczką Amelką i duże buziaki z okazji skończenia roczku. Życzymy szczęścia i zdrówka. Aga, przesyłam całuski dla Sary, żeby szybciutko to paskudne choróbsko sobie poszło. Biedactwo. ankopw, nie mam pojęcia kiedy powinno się reagować na wysoką temperaturę, gdyż odpukać u Oli jeszcze nie miałam z gorączką do czynienia. Wyściskaj Amelkę, mam nadzieję, że niedługo znowu będzie zdrowa. Przesyłam także moc pozytywnych fluidów dla innych chorujących dzieciaczków. Moja Ola właśnie padła po kąpieli, mam nadzieję, że już ma dobre, więc może później się odezwę. pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 21:09 od czego zacząć? Wszystkiego naj, naj, najlepszego dla dzisiejszych roczniaków:Zuzi, Martusi i Jagódki (no proszę same kobiety dzisiaj świętują), niech Wam się pysie zawsze śmieją, zdrówko dopisuje i miłości nie brakuje, ups lae się "rymło". Gochagocha przyznam, że trochę Ci zazdroszczę tego samotnego wyjazdu, ale wiesz, że życzę superaśnego wypoczynku! Ankopw bardzo Ci współczuję i tak mi żal Amelki, trzymam kciuki żeby szybko przeszło. Co do gorączki to tak jak piszą dziewczyny, może być nawet 3 dni. Ja dawałam Martynce 1/4 czopka pyralginy. Co to jest Tylenol? Cloud nic nie piszesz co z Sarą? Mam nadzieję, że nic groźnego? Witam serdecznie mamę Maję z Amelką i duże buziaki urodzinowe! Asiadeb z tą ludzką głupotą to fakt, nic gorszego jak się z takimi ludziskami użerać. Może powinnaś mieć cały "arsenał apteczny" w domu bo nie wiadomo kto Cię może odwiedzić Jak zębolki? U nas chyba też górne jedynki wychodzą bo "zmierźlota" przeraźliwa, na dodatek jak kichnie to wszystko wisi do brody, a Agaty wrzeszczy że się po...., no i panuj człowieku nad sobą Kasiaromek chętnie bym ci pomogła w kwestii zadziorków, ale nie mam pojęcia o czym piszesz hi, hi. A od taty przywieź same dobre wieści! Maczku ciekawe kto kogo przechytrzy z tymi szafkami Romiszcze - tort własnej roboty? Aż mi szczęka opadła .Napisz koniecznie jak się robi te rolady brokułowe, bo na samą myśl już mi się jeść zachciało. Pisałaś, że jestem dzielna, chyba właśnie nie bardzo, ale pomyślałam sobie, że jeśli tak mówisz, to muszę się bardziej postarać, dzięki! Mamomisiaczka ja też nie byłam na forum w oczekiwaniu, trafiłam tutaj znacznie później, mam nadzieję, że już niedługo będziesz się tutaj czuł w bardzo dobrze. Jola jesteś super kobietą, pamiętasz jak rozmawiałyśmy o tych facetach co to mieli się bić o Ciebie i Hanię? Czyżby prorocza rozmowa Dużo energii dla Ciebie bo coś bardzo Cię eksploatują na tych studiach. Yasmin cieszę się, że się odezwałaś! Marzenko buziaki dla Nicolki, niech szybko zdrowieje. Skleroza okropna, notatek nie zrobiłam i nie wiem co komu miałam jeszcze napisać.... Agnieszka pisałam, że Oliwka dzielna, ale po przemyśleniach muszę dodać, że Ty jesteś bardzo odważna. Ja należę do tych strachliwych, więc nie wiem czy moja Martyna takie akrobacje w najbliższym czasie będzie robić, bo ja padłabym z niepokoju. Zawsze wiedziałam, że mi brakuje trochę takieg pozytywnego szaleństwa.... U nas wszystko zaczyna wracać do względnej normy, gorączki już nie ma, katar przechodzi. Uczulenie nadal Martynę gnębi, oczywiście nie wiem od czego, śpi fatalnie! Pobudki mamy 6.10 - prawie jak zegarynka; apetyt ostatnio bardzo kiepski. Chodzenie po całym mieszkaniu ale nadal przy ścianach i meblach, samodzielnie zupełnie jej się nie podoba. W domu demolka taka jak większość z Was pisze, tzn, wywalanie rzeczy z szafek, "czytanie"gazet, nawet tych których my jeszcze nie zdążyliśmy ,zabawki po całym mieszkaniu, więc nie wiem czy długo jeszcze uda mi się zachować swoje zęby; gadania sporo ale raczej po swojemu. a dzisiaj w nocy ktoś nam urwał lusterko od samochodu, niech to jasna chole.. co za ludzie?! to chyba byłoby na tyle, dobrej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Dobry wieczór mamuśki :) 05.03.05, 21:33 Ania a może to trzydniówka?? u nas tak właśnie było, gorączka cały czas i to też koło 40 stopni w nocy było strasznie cały czas sprawdzałąm co z Oliwką Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. U nas pediatra powiedziała, że to ząbki, ale pierwszego dnia jak mała miała w nocy 40stopni to zadzwoniłam do swojej położnej i ona powiedziała, że na ząbki to za wysoka ta gorączka, no i okazało się, że to tzrydniówka. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Dobry wieczór mamuśki :) 05.03.05, 21:35 I dziewczynki baaaaaaaaaaaarzdzo wam dziękuję za miłe wpisy na zobaczcie No i racja, przy Oliwce trzeba mieć oczy dookoła głowy Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: Dobry wieczór mamuśki :) 05.03.05, 21:55 WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA ZUZIEŃKI, MARTUNI I JAGÓDKI od Majuni i cioci Oli teraz czytam (nie mogę za Wami nadążyć), później coś skrobnę pozdrawiam ola Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac trochę pisaniny ;) i tort orzechowy 06.03.05, 00:44 Na początek wielgachne dzięki dziewczyny za kciuki i dobre myśli dla Sary - pomogło! )), to chyba coś na żołądku jej "leżało". Co prawda cały dzień nie jadła i prawie nic nie piła, za to wyspała się za siebie i siostrę (2 razy w sumie jakieś 3,5h - w weekend nigdy w dzień nie śpi),a na noc padła. Jest cała rozpalona, ale czoło ma w normie temp. więc nie wiem jak jutro będzie. Kupiłam coś na gardło homeopatycznego i zobaczymy. Kasiu (kasiaromek) chodzi Ci o tzw. zajady? Domowych sposobów nie mam, ale tu poczytaj Rady na zajady Gosiu (balbina) ja karmię Zuzkę normalnymi sztućcami, tzn. niezakrzywionymi. Wiola (maczku) widzę, że masz jasne zasady dla Marysi, brawo! A ja za to mam strażnika - Sarę, która mówi Zuzi co jej wolno a co nie "wies Ziuziu?" A to, że z siostrą jednocześnie niemal rodziłyście to jest fenomen! Anetko (ankubek) ulżyło mi, że gorączki już nie ma i Martynka wraca do zdrowia, tylko żeby jeszcze tej alergii się pozbyła. A z lusterkiem kiepska sprawa Asiu (asiadeb) no tak, a liści nie ma a i tak przeszkadzają Operę zapamiętałam no i teraz używam do pisania na forum, bo się "szeroko" pisze i linki są nieucięte ) Gosiu (gochagocha) jak w Rabce? Śniegowo? A Mateusz? Marzenko (nicole) wyściskaj Nikę, żeby szybko szybciutko nam wyzdrowiała! I zapomniałam co jeszcze, może mi się przypomni. A teraz przepis na tort, który pewnie zrobię (chciałam "biały", ale nie mam przepisu więc będzie taki jak miała Sara na roczek, może inną masę zrobię ), bo mi wychodzi Tort orzechowy ciasto: 25dkg orzechów mielonych 25dkg cukru 10 żółtek 1 proszek do pieczenia cukier utrzeć z żółtkami, dodać orzechy mielone i proszek do pieczenia, z białek ubić pianę i dodać - wszystko razem wymieszać, upiec. Podzielić na 2-3 placki. masa grysikowa: (smaki można samemu kombinować) 1/2 l mleka, zagotować z 2 łyżkami grysiku (wymieszać z 1 łyżą wody - ja daję więcej - żeby się nie zbrylił podczas wsypywania), gotować. Pod koniec gotowania dodać 1/2 szklanki cukru. Wystudzić. Utrzeć 3/4 kostki margaryny (ja używam Palmy) z 1/2 kostki masła. Dodawać po 1 łyżce grysiku, potem zależnie od smaku - dodać orzechy zmielone lub kokos lub zaparzoną 1 łyżeczkę kawy (zaparzona odrobiną wody). Placki przekładać masą, można gotową polewą wierzch tortu polać, ale ja smaruję masą, udekorować np. gotowymi czekoladowymi dekoracjami )) Smacznego Całujemy wszystkie poprzycinane szufladami paluszki, przytulamy wszystkie "wyrzynające" się ząbki, chorującym ślemy tabun zdrowych fluidków >>>>>^^^>>>^^^^^>>>>>>, a niewyspanym - przespanych błogich nocek. Późno piszę, ale wcześniej nie dało rady i pewnie zmykam spać, bo też należę do tych niewyspanych Dobrej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 23:02 Rolady brokułowe: przyznam się bez bicia, że jeszcze nie robiłam, dlatego się tak nad nimi zastanawiam, ale jadłam i są niesamowite. Rozbija się pierś z kurczaka na cienko i przyprawia, gotuje się brokuły mrożone (trzeba wrzucić już na gotującą się wodę i nie gotować za długo, żeby się za bardzo nie rozleciały). Brokuły się łączy z żółtym serem i doprawia do samku. I mamy farsz. Dalej zwijamy roladkę i owijamy folią aluminową i robimy "cukierka" Roladki gotujemy w wodzie (można wrzucić kostkę rosołową, chcociaż nie wiem, czy smak przechodzi, czy jest sens). I już. Smakuje rewelacja. Do tego sosik śmietanowy z serków topionych i śmietanki. Jeżeli chodzi o torcik, to tak sobie wymyśliłam, że zrobię biszkopt w torotwnicy, a jako masę wykorzystam przepis na raffaello. Więc idę trochę na łatwiznę, ale to przynajmniej sprawdzony przepis i samczne. Wiola, niesamowite, że urodziłyście z siostrą dzieci w tym samym dniu. Super! Chyba jesteście bardzo zgaranymi siostrami i związanymi mocno emocjonalnie? Ale Wasi Rodzicie musieli mieć dużo wrażeń rok temu Aneta, cieszę się, że u Martynki lepiej, szkoda tylko że ta okropna alergia tak Wam dokucza. Ja naprawdę uważam, że jesteś dzielna! doskonale wychowujesz swoje córeczki, Agatka jest taką mądrą dziewczynką. A demolkę w domu ma chyba każda z nas. Ja sprzątam w jednym pokoju, a w drugim już moja Olka-Demolka buszuje w szafkach. Nie mogę jej zamknąć wszystkich szafek, bo by był ryk nie z tej ziemi Uciekam spać, trzymajcie się cieplutko pa Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.03.05, 23:12 Hej! maczku - no niesamowita historia z Twoją siostrą))Ale fajowo! A kuzyni jak bliźniaki mama_ameleczki - witam, i od razu składam Twojej córci życzenia roczkowe! cloud-ac - jak Sara? mam nadzieję,że przeszło i śpi spokojnie! ankopw - zdrówka Amelce! mamamisiaczka - a mnie się wydwało, że u nas wszystkie forumianki otwarte na wszystkie mamusie Po prostu jest nas chyba bardzo dużo, i ciężko wszystkich zapamiętać, ale ja się staram Pozdrawiam i lecę, bo Tomaszek dziś w domu i wkurzony, że klikam zamiast pogadać z realnym mężem Pa! Olga Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 00:02 Uffff przebrnęłam przez zaległości ) Wszystkiego najlepszejszego dla Albercika,Oli i Brunonka ( spóżnione ale niemniejserdeczne), Zuzi i MArtusi. Oby wasze życie było kolorowe i wesołe ) Jolka 3mam kciuki coby to nie była ta zaraza czyli astma Gosia ( balbina) masz namiary na fotografa www.artfotostudio.net i tel. 6208672, ja juz jestem zapisana na przyszla sobote. Aha ddo szturanych ziemniaczkow można dodać ( zamiast tłuszczu/smietany) wytopione skwarki z tłuszczykiem i zrobic do tego mnóstwo mizerii ze śmietaną i mnóstwem koperku i żarełko na upał siuper ) Jak ktoś lubi to mnia mniam. Pysiowi chyba na potęge ida zebiska bo marudny a i dzisiaj obudził sie z takim krzykiem, że aż mnie zatrzęsło. I znowu dzisiaj obiadku nic tylko cycol - oczywiście po awanturze i jak ja mam skończyć karmienie? Im dalej w las tym więcej drzew A tak w ogóle to jadę na Haiti i idę na jakis kurs voo doo i będe wypędzać te choróbska. Aż mi się żal robi tych wszystkich naszych maluszków chorowitków ) Może to cos pomoże a jak nie to spalicie mnie na stosie jako czarownicę ) My juz po 1/3 imprez roczkowych ) Tia... bo goście będa u nas prze trzy dni ) Ja poszłam na łatwiznę i dałam : - tort - ciasto z galaretka - szarlotke ( te dwa robione prze koleżanke) - chipsy - paluszki - orzeszki - talerz serów - bagietka - oliwki - 2 butelki wina ( małż chciał cos więcej ale ja postawiłam veto i o dziwo to zaakceptował) Matti ma kojec i jak trzeba to w nim siedzi np. za karę , ogólnie to wsadzam go tylko jak muszę do wc albo coś takiego robię, że boję się o niego . Jeszce 2-3 miechy i opchnę kojo w następne ręce ) Moja teściówka jak to usłyszała to miała łzy w ozach bo jak wieść gminna niesie ( z dobrego źródła) to na jej "dyżurze" Matti siedzi w koju dość często wrrrrrrrrr. Zresztą widzę reakcję Pysiola na jej widok - a głupia nie jestem ( ona chyba tak myśli) to umiem sobie dospiewać resztę. Na widok drugiej Babci i naszej sąsiadki jest wyciąganie rączek i uśmiech przez całego pysiola a jak ona wchodzi to jest rzut okiem i odwrót głowy. Jsk koja zabraknie to juz niebędzie laby. Leniwa baba jest i tyle. Robi to z musu bo się krępuje syna - takie mam odczucia i coraz bardziej się w nich utwierdzam. Chłopu nic nie mówie bo ma klapy na oczyskach i widzi tylko to co chce a mamusia jest dobra w robieniu wrażenia. Ehhhh nie miało być skarg sorki. Nie pamiętam, która to pisała ale ja też nie lubię też mojej obecnej pracy - jest dobra dla leśnych dziadków i starych, dokładnych panien ) Nudna jak flaki z olejem brrrrrrrr ale co zrobić wzgledy ekonomiczne )) Matti też zachowuje sie niczym poranna ptaszyna ) w tygodniu to nic ale w weekendy horror. Witam nową Mamuskę ) Mamomisiaczka ja tez nie jestem od zarania dziejów czyli od początku. Może miałaś zły dzień jak to napisałaś ) Przecież jesteśmy Silną Grupą Wsparcia Marcowych Mam z ich Radościami i Problemami ) Kończe i rozwijam skrzydełka coby zalecieć do wyrka a małż zanieść mnie tam niechce ) Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 00:32 Wszystkiego najlepszego solenizantom od dzis do za dwa tygodnie. Roczek najprawdopodobniej spedzimy niestety w szpitalu w CZD, jutro tam jedziemy, w poniedzialek operacja na oddziale neurochirurgii. Pewnie opiszemy pzrypadek naszego Piotrusia w necie, zeby inni rodzice nie sluchali lekarzy (tak jak my nie sluchalismy) ale szukali do skutku odpowiedzi (tak jak my) i w pore zareagowali badaniem i operacja. Trzymajcie za nas kciuki. Ja dobrze beda goily sie szwy, to moze wyjdzie Pitulek za tydzien, a za dwa wrocimy tlyko na ich zdjecie. W tej sytuacji biore wychowawczy na razie do wrzesnia 2007. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 05:11 Nie byłam u Was bardzo dawno Co się dzieje z Piotrusiem Reni ??? Renia , juz pewnie nie przeczytasz, ale trzymam za Was kciuki z całych sił . Neurochirurgia??? Dziewczyny prosze napiszcie co się dzieje , bo sie bardzo zmartwiłam U nas tylko zwykłe chorowanie , na okrągło. Od 15 listopada tylko kilka dni moje dzieci były wszystkie naraz zdrowe , ale juz nie nazrzekam . Moja peditara jest mamą czwórki i mówi ze to normalka w zimie , no coż , dla mnie nowość Chciałam złozyć najlepsze zycznia urodzinowe najstarszym z naszych maluchów - juz roczniakom . Stu uśmiechów i cierpliwych rodziców życzę ! Mój Tymuś miał byc z 5 marca , ale w końcu urodził sie dopiero 16 ! le wspominam te dni z przed roku - czekanie, czekanie , czekanie . Tymulek próbuje ustać sam - puszcza się i wytrzymuje kilkanaście sekund . Chodzenie narazie tylko przy meblach albo ze stołkiem ( jak Piotruś Reni) albo ze swoim krzesełkiem do karmienia ( na kółeczkach) Dziewczyny , myślicie juz o wakacjach ? Ja zarezerwowałam pierwszy wypad ( pensjonacik nad morzem ) od 20 czerwca i juz w myślach skreślam dni ...Moja Marysia jak o tym usłyszała , zraz poleciała szukać kółka dmuchanego i zaprzęgnęła Mikołaja do szukania kostiumów do pływania ! A Mikuś : : "ko-tiumy ? Pywania , lisiu ? pywania ??? " ( lisiu= Marysiu) Biedak , niewiele jeszcz w swojej małej główce pamięta z zeszłego roku , prawie pół jego zycia minęło od poprzedniego lata miłej niedzieli myfmyf Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 08:11 Trzymajmy kciuki za Piotrusia.Renia jak wróci wszystko opisze!!!!Prosiła od dyskrecje.WSZYSTO BEDZIE DOBRZE!!!!!Trzeba tylko mocno w to wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 08:51 wlazłam tu z samego rana no i co, serce mi się ścisnęło i ryczeć mi się chce! Reniu i Piotrusiu - dużo siły i wiary - wszystko będzie dobrze! Dzisiaj intencja w kościele będzie dla Was.Ja też nie wiem co się dzieje, ale skoro Ania pisze, że później się dowiemy to znaczy, że tak miało być. Myfmyf - jak to dobrze, że jesteś! Bardzo się już o Ciebie martwiłyśmy. Wyobrażam sobie jak Ci ciężko z chorowitkami, ja też czekam z utęsknieniem na wiosnę i lato, bo od grudnia podobnie jak u Ciebie, ciągle choroby. A o wakacjach też myślimy, chcemy jechać nad morze, Agatka również przymierzała kółko do pływania Cloud - widzę, że Ty też ambitne dania planujesz. Samodzielny tort to ja sobie chyba daruję, ale ciasta to i owszem upiekę, co do reszty to jeszcze nie wiem. Buziaki dla dziewczynek "łobuziarek" Gosia - intuicja matczyna jest niezawodna to fakt. Miłej niedzielki, a mój szanowny małżonek właśnie wstał, a ja już "obrobiłam" dziewczyny, nakarmiłam, ponownie uśpiłam Martynę, wstawiłam kapustę na gołąbki.....bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla DO RENI I PIOTRUSIA 06.03.05, 09:25 Renia, a jednak ... Trzymamy kciuki z całych sił, żeby szybko i pomyślnie wszystko się skończyło!!! BĘDZIE DOBRZE!!!!!!!!!! Trzymajcie się dzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: DO RENI I PIOTRUSIA 06.03.05, 09:30 Bardzo się zmartwiłam tą wiadomością Renia pamiętaj, że jesteśmy z tobą!!!!! Będe z wami myślami w tych trudnych chwilach, ja nie znosze szpitali, a jak bym miała tam Oliweczkę zostawić to już w ogóle. Napewno wszystko będzie dobrze i trzymamy kciuki o jak naszybszy powrót do domku Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: DO RENI I PIOTRUSIA 06.03.05, 10:09 Renia! Jesteśmy z Tobą, cóż mozna powiedzieć...trzymajcie się!Wytrwałości i cierpliwości, na pewno wszystko przebiegnie sprawnie, wierzę w to! myfmyf - fajnie, że jesteś, buziaki dla całej trójki! cloud - dzieki za przepis, chyba zadebiutuje z trotem na roczekA jak nie wyjdzie, to maż do cukierni popędzi No lecę, rodzinna niedziela - to lubię Olga Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn spóźnione życzenia 06.03.05, 10:42 spóźnione ale równie szczere zyczenia dla wczorajszych solenizantów Zuzi, Martusi i Jagódki, samych radosnych i szcześliwych dni, no i oczywiście duuuuużo zdrówka Ania z Martynką ok. zaczynam nadrabiac zaległości w czytaniu (od piątku), ciekawe co u was? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn faux pas 06.03.05, 10:51 ...miałam na mysli jubilatów oczywiście...(chociaż niech będzie, solenizantom też wszystkiego najlepszeg). anka Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: DO RENI I PIOTRUSIA 06.03.05, 10:57 Reniu i Piotrusiu - trzymajcie się dzielnie, niech wszystko szybko minie! Mi też się smutno zrobiło, że Piotruś w szpitalu i to tyle czasu.. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 11:34 Reniu! Strasznie mi przykro, że Was spotkało takie ciężkie przeżycie.... życzę duuuużo siły i wytrwałości! ucałuj Piotrusia! Na pewno wszystko dobrze się skończy, a maluszek nie będzie pamiętał.... Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 11:52 Cześć Dziewczyny! Witam w leniwy niedzielny poranek-przedpołudnie. Moja Ola powinna spać o godz 10, ale jakoś nam się jej uśpic nie udalo i pewnie będziemy miec później problem, bo wszystko powywracane do góry nogami. Teraz szaleje i robi demolkę w pokoju. Reniu, trzymam mocno kciuki za Ciebie, żebyś była silna i za Piotrusia, żeby szybciutko się zagoiło. Będę o Was często myślała, wierzę że wszystko będzie dobrze. Gochna, ja myślę, że relacja synuś-mamusia jest tak specyficzna, że mało co jest w stanie zachwiać tę harmonię. Moim zdaniem mamusia tak potrafi urobić synalka, że zawsze jej będzie na wierzchu. Reniu, trzymam mocno kciuki za Ciebie, żebyś była silna i za Piotrusia, żeby szybciutko się zagoiło. Będę o Was często myślała, wierzę że wszystko będzie dobrze. Aga, przepis na tort wydaje się bardzo prosty i samokowity aż mi ślinka cieknie myfmyf, super że się odezwałaś. Bardzo dawno Cię nie było, już się zastanawiałam co się u Was dzieje. myślałam, że teraz uśnie przy soczku, ale jest płacz z łóżeczka .......... pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 12:25 Kasiaromek jakie zadziorki? Na paznokciach? Reniu jest mi bardzo przykro z powodu pobytu Piotrusia w szpitalu. Trzymam kciuki i czekam na wieści. Życzymy wszystkiego dobrego. Niestety wiem co to znaczy chore dziecko i tym bardziej jestem z Tobą myślami. Tak jak mówi Ania - wszystko będzie dobrze. Romiszcze czy Twoja Ola też zasypia przy butelce? Moja Olcia nie chciała smoczka i tylko w ten sposób zasypia bo musi coś „ciągnąć”. Wiem, ze to złe przyzwyczajenie ale mam nadzieję, ze jakoś ją później odzwyczaję. Gosiu(Gosia_p) te typy tak mają. Na szczęście moja mieszka daleko. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 13:19 Jeśli ktos mi umknął to przepraszam i życze wszystkim jubilatom zdrówka i pogody ducha i oby mamusie miały dużo siły dla was!!!!! Przesyłam ciepłe myśli w kierunku Reni i Piotrusia. Czekamy na dobre wieści!!!! U nas dzisiaj spóźnione urodzinki Małgosiowe. Małgos jakoś sie wykurowałą, chociaż nadal ma katar ale jak mówia lekarze alergiczny więc bierze leki i czekamy. W czwartek pobierali Małgis krew, żeby sparwdzić czy na te moje koty nie jest uczulona. Płacz był, chocia ztrafiliśmy di pielęgniarki do której przyjeżdzaja wszyscy rodzice z maluszkami. Kobitka ma taką wprawę i dobrą rekę, że żyłkę znalazła nawet w pulchnej łapce ... nie wiem jak to zrobiła, jedno wkucie i myk poszło..... Lece przygotować się do urodzinek. U nas żadnych szaleństw nie będzie, głównie słodkie (tort śmietanowy z owocami, żeby Małgoś spróbowała), ciasteczka i ryż z "chińszczyzna". Łatwo zrobic i podać.... Małż pojechał po torta z napisem. Jestem ciekawa jak ze świeczką nam pójdzie!!!??? Lece do kuchni troszkę przygotowac!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 15:15 dziewczyny zaległości czytelnicze od czwartu nadrobiłam ale napiszę coś dopiero wieczorkiem. więc miłego popołudnia. pa Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 15:15 Alez sie zmartwilam Pitrusiem(( Trzymam kciuki, zeby sie wszystko udalo! Jestesmy z Wami calym sercem i myslami!!! Myfmyf - nareszcie! Zamartwialysmy sie o Was. Byle do wiosny i choroby niech odejda razem z zima!! Iwonko - udanej imprezki Piszcie, co ostetcznie kupilyscie dzieciaczkom na urodzinki i jak sie sprawdzaja te wszystkie pojazdziki. Ja na razie zaszalalam znowu na Allegro i zakupilam przesliczne body z dlugim rekawkiem i do tego dzinsowy kapelusik............... jakos glupio mi sie teraz zrobilo, ze ja tu o jakims glupim body i kapelusiku, a Renia z Piotrusiem w szpitalu...........ech, nie chce mi sie juz pisac.................na razie((((( Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 15:44 No tak,to bardzo smutne, ze dzieci musza cierpieć. Dużo pozytywów i ciepłych myśli ode mnie dla Piotrusia i jego mamusi. A oprócz tego wszystkim chorym dzieciaczkom, Amelce, Zuzance, Nicoli, Sarze i innym których nienaumyślnie pominęłam jak zwykle dużo zdrówka. A ta zima za oknem nijak nie chce ustapić. Ile jeszcze dzieci nam tu zachoruje. Miałam dużo rzeczy dzisiaj napisać, ale po takich przykrych wiesciach jakos nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 20:35 Reniu trzyamy kciuki zeby operacja przebiegla sprawnie i pozytywnie, i zebycie szybko wrocili do domciu. myfmyf, huraaa jestes Tez sie juz martwilam, z hania tez ciagle chorujemy, a wlasciwie nie wiadomo co nam Tymonkowi juz chyba niewiele brakuje do samodzielnego chodzenia. Agata, co to grysik? Bo mi sie kojazy technicznie... grys i grysik hahaha, ale tego sie nie je <mlotek> szkoda, ze nie ma tu emotek. Jutro z Hania idziemy na morfologie. Czeka mnie masa prania i sprzatanie przed zajeciami. W sobote Hania byla u pradziadkow, wszystko ja ciekawilo, ale dlugo nie siedzielismy. Coz jeszcze... pozarlam sie z K - ale to normalka? pytal mnie czy ma tanczyc jak moje skrzypce graja bo chcial byc w sobote, ale powiedzialam, ze mnie nie bedzie i problem, bo dopiero za 2 tyg ma szkole i wtedy przy okazji bedzie mogl zobaczyc core, a ja mu utrudniam bo on biedny i go nie stac zeby przyjechac normalnie do Hani, tylko przy okazji szkoly ankubek, jeszcze sie o mnie nie bija ale nie narzekam hihihi. Wczoraj z Marcinem znow mialam bitwe wodna, tym razem zostalam "miss" mokrego podkoszulka, a jego potraktowalam woda z prysznica - tylko biedna Hania zdezorientowana. Stare konie leja sie woda. Szlo co popadnie, woda przegotowana, z kranu, z prysznica, pozniej wspolne wycieranie podlogi - przy okazji sie umyla Marcin zaproponowal nastepna wojne wodna u niego hihihi, zeby tez sprzatnac. Zas za 2 tygodnie ide do Aqua Parku do Sopotu z Sebastianem hehehe, a co? trzeba korzystac z zycia - jak mozna. Takze dobrze sie bawie pilnie sie ucze, chodze ze znajomymi do kwadratu (pub/dyskoteka/bar w zaleznosci od godziny) - zwykle 14-16 max, jesli mamy okienko lub po zajeciach jestesmy. Poza tym zabawy z Hania i niezabawy z Hania hihihi i o 21 juz calkiem padam na pysio. Pozdrawiamy!!! J&H Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 23:01 grysik = kasza manna Grysik mówi się na śląsku pozdrowionka Magda Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 20:38 Myfmyf jak fajnie ze wróciłaś ) Po tych wiadomościach o Pitulku Reni tym bardziej jadę na kurs voo doo a co mi tam , ci na gorze chyba to zrozumieja ) Renia razem z Mattim 3mamy kciuki i ślemy same dobre fluidy idaaaaaaaa. Aż mnie ciarki przeszły. Idę karmic Pysia ehhhhh życie życie Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 23:27 Przeczytalam wkoncu wszytskie posty (miedzy czytaniem biegalam do pokoju bo Zuzka sie budzila co pietnascie minut) i strasznie sie przejelam postem Reni i zdrowiem Piotrusia. To straszne jak takie malenstwa musza przechodzic okropne chorobska. I jeszcze pobyt w szpitalu. Strasznie wspolczuje. Zyczymy z Zuzka szybkiego powrotu do zdrowka. Na pewno wszystko sie uda i szybciutko wrocicie do domku. Pozdrawiamy i trzymamy kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 23:55 Przed chwilką zamieściłam na "zobaczcie" kilka fotek z urodzinek Martusi, pewnie jutro się ukażą. Zapraszam do obejrzenia. Pochwalę się jeszcze nowymi dziećmi w rodzinie. W sobotę moja kuzynka urodziła chłopca - Marcina Mirosława, to jej trzecie dziecko, ma już dwie dziewczynki. Dziś rano urodził się Szymuś - synek mojego kuzyna. Szymuś ma już 3-letniego braciszka Maksa. Dumna i blada z nowych mężczyzn w rodzinie życzę miłego tygodnia! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 07.03.05, 07:51 Dziś operacja Piotrusia. Mocno, mocno trzymajmy kciuki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 15:32 Witam!!! Po pierwsze spóźnione życzenia urodzinkowe dla Amelki (witamy nową mamusię), Sebastianka, Zuzi, Martusi, Jagódki wszystkiego naj, naj, naj dużo zdrówka, radości z każdego nadchodzącego dnia i samych uśmiechów na waszych buźkach. Reniu jesteśmy z tobą i przedewszystkim z Piotrusiem. Dużo wiary i siły wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 06.03.05, 22:11 Witam. Aj dzisiaj znowu tylko na chwilke. Przede wszystkim przylaczam sie do wszystkich zyczen dla pierwszoroczniakow. Zyjcie w zdrowku i w radosci. U nas wczoraj po trzech dniach goraczki bylo super. Katar jak reka odjal, kaszel troche bylo, goraczak minela, ktos kto by widzial Zuzke nigdy by nie powiedzial ze jest chora. Mialam nadzieje ze to zasluga zastrzykow. Ale dzisiaj koszmar od rana. Katar gile do pasa co chwile kichanie, oczy zalzawione, cala buzka i pod noskiem obtarte i czerwone od gilow, kaszel okropny, goraczka (wlasnie dalam na zbicie bo zaczela rosnac i juz bylo powyzej 39 stopni ). Pytalam pielegniarki ktora przychodzi do nas robic zastrzyki czemu tak sie dzieje, a ona na to ze to dobrze bo organizm sie oczyszcza. Szczerze mowiac mam troche watpliwosci co do tej tezy ale oby ta Pani miala racje. To na razie tyle biorie sie za czytanie postow bo mam straszne zaleglosci. Dziekuje za wszystkie slowa otuchy dla mnie i Zuzki. Wszystkim chorym zyczymy szybciutkiego dojscia do zdrowia. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20515060&a=20613100 Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj koniec tygodnia... 06.03.05, 22:36 witam dziewczyny.. nie pisałam i teraz na krótko.. rano lecę doczytelni i teraz muze sie wyspac.. zaległe zycznoka dla jubilatów... słonka, radości i szczęscia Witam nową mamutkę z Amelką! witam myfmyf.. po długiej rozłące moja koleżanka jest w 11 tyg.ciązy a poprzednią straciła w 10.. teraz lekarze i usg miwa ze z dzidzia wszystko ok ale skąd sie krwawienie tak mocne wzięło nie wiedzą.. leży w szpitalu, bierze te same leki co brała wczesniej.. i nic poza tym. ja od kilku dni nie czuje sie nie najlepiej.wieczorami strasznie boli mnie brzuch, ale tak jakbym cos źle zjadła, w dodatku wciąż mi zimno a dziś rano wstałam cała połamana.. ledwo na spacer wyszłam.. chorowitkom dużo zdrówka, mamuśkom cierpliwośc do choróbsk na jutro życzonka dla Marysi mstrus. jutro od rańca do czytelni biegne a potem do teściów.. (Niestety).. coś pewnie jeszxcze chciałam... ale nie mam siłki pisać..bo tak mnie mięsnie nawalają.. achaś.. mamamisiaczka.. ja dołączyłam do forumowego klubu gdzies w maju.. a czuję się tu.. jak z najlepsiejszymi funfelami.. od kłopotów, radości, wątpliwości.. no to chyba tyle. dobranocka słodkich i nieprzerywanych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Niedzielka 06.03.05, 22:49 Dziś witam się z Wami jako mama roczniaka! )) Kochane! Bardzo Wam dziękuję za wszystkie życzonka dla Martusi, jestem wzruszona, że pamiętałyście! Tyle miłych słow, achh! Imprezka była na 19 osób, wszystko się udało - to w sobotę. A dziś impreza u mojego brata - chrzciny jego córeczki. Renia! Trzymamy kciuki za Piotrusia! Co do kojca, to Martusia ma, ale nie używa! Za nic nie chce tam siedzieć, ale nie dziwię się. Po co ma siedzieć w więzieniu, jak może łazić po całym domu i łobuzować? A od środy sama chodzi!!!!!!!! I jeszcze (przepraszam, że nie pamiętam, która z Was pisała) dokładam swoje zdanie odnośnie wysokiej gorączki. Moja też w taki sposób przechodziła trzydniówkę - miała wysoką temperaturę, leciała z rąk, a po trzech dniah ją strasznie obsypało. Pozdrówka dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Re: Niedzielka 07.03.05, 08:40 Witajcie w zasypany poniedzialek! Dojazd do pracy- beznadzieja! drogi oblodzone i zasypane sniegiem- nic nie odgarniete...brrr... Ale przynajmniej tutaj cieplo i milo Wszystkim weekendowym solenizantom a szczegolnie Zuzi, Matrusi i Jagódce- wszystkiego najlepszego!!! Wszystkim dzisiejszym- radosnego swietowania! dla chorowitkow- zdrowka jak najwiecej! szczegolnie dla Zuzi, Nicoli, Amelki,Hani, no i Piotrusia Aniu (ankopw) - zamiast gruszki na katar stosuje fride, gruszka nic nie umialam wyciagnac...Pati fridy tez nie lubi no ale jakos trzeba przebrnac przez ten katar Ola2004- pytalam o msze bo wlasnie mieszkamy na Ślasku ; Urodzinki bedziemy obchodzic w "Lany poniedzialek" i zaczynamy impreze od mszy; wczoraj nawet kupilismy Pati butki na te okazje- takie wiosenne polbuciki a tu slysze ze w swieta ma byc snieg!!! No i nie wiem co z tym fantem zrobic, nie chce zeby mi zmarzla w kosciele...No i tak w ogole sie zastanawiam czy ona wytrzyma na tej mszy i nie rozsadzi kosciola przy asyscie tlumow w dzien swiateczny...hmmmm....moze byc niezla heca Wiola(maczku)- nie mam jeszcze gotowego menu ale troche osob bedzie wiec na pewno tort smietanowy dla wszystkich, dla dzieci moze zrobie ciasteczka z kleiku ryzowego, a na gorace danie- bogracz (duzy garniec) zeby mozna bylo szybko podgrzac....zreszta bogracz najlepszy jest nastepnego dnia jak sie "przegryzie" , oprocz tego slaski "szalot" (zwykla jarzynowa slatka);na szczescie jeszcze mam troche czasu zastanowic sie nad reszta; Podpisuje sie pod magdawe- napiszcie jak sprawdzaja sie prezenty i co okazalo sie hitem! U nas kojec zlozony od miesiaca a stal bezuzyteczny od co najmnie dwoch. Lozeczko sluzy nam do przechowywania zabawek a Pati spi z nami (jeszcze...). Od momentu jak zaczela raczkowac szybko ja uczylam jak sie schodzi z lozka wiec tu nie ma problemu. A tak w ogole to wszedzie jej pelno i trzeba za nia latac po wszystkich pomieszczeniach Pozdrawiam Ania i Pati (22.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 07.03.05, 08:53 Cześć dziewczyny ! Ja dzisiaj tylko na chwilę bo urwanie głowy w pracy . Reniu - razem z Michałkiem trzymamy mocno kciuki za Piotrusia !! Wszystkim którym nie składałam życzeń urodzinowych Wszystkiego Najlepszego !!!! Jeśli ktoś będzie miał ochotę to wczoraj wkleiłam parę nowych fotek . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe DLA PIOTRUSIA 07.03.05, 09:10 Ja tylko na momencik - lacze sie myslami z Renia, trzymam kciuki za Piotrusia i wierze z calego serca, ze wszystko bedzie dobrze! Duza Buzka, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe DLA MARYSI 07.03.05, 09:12 Marysienko Kochana - zyczymy Ci duzo, duzo zdrowka, samych radosci, beztroskich chwil, ogromu milosci i wiele szczescia z okazji Twoich pierwszych urodzinek)))) Magda z Jagodka i NIna Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: wszystcy się pomódlmy 07.03.05, 09:14 Słuchajcie pomodlmy się dziś wszyscy za Piotrusia, myślę że to mu na pewno pomoże!!!!Tak bardzo się o niego martwię, zę nie moge dzis egzystować normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 09:21 Dawno tego nie robilam, ale dzis za Piotrusia sie pomodle. Operacja podobno o 10:00, chcialabym moc dodac sil Reni. Przezywam to tak bardzo jakby dotyczylo to mojego synka, ale wierze, ze wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 09:28 ja też ciągle o nich myślę, wierzę że wszystko będzie dobrze!Gdybyśmy mogły choć trochę naszej siły przekazać Reni! Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Kochana Marysiu 07.03.05, 09:30 Z okazji Twoich pierwszych urodzin życzymy Ci dużo radości, słonka w każdym dniu, miłości i ZDROWIA.Aneta, Agatka i Martynka. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 09:49 Własnie przeczytałam o Piotrusiu Reni i az mi sie smutno zrobiło, my równiez bedziemy z Wami, na pewno wszystko będzie dobrze.Musi być dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 09:57 ktoś przed chwilą był na gg Reni, Piotruś właśnie ma operację. Kurcze jaki ja jestem mazgaj. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 10:02 operacja trwa od 9-tej potrwa parę ładnych godzin Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 10:45 Reniu! Bardzo, bardzo mocno trzymam za Was kciuki! Wszystko musi być dobrze! Ucałuj Piotrusia od nas mocno, jak już będzie po wszystkim. Cały czas myślę ciepło o Was, trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: wszyscy się pomódlmy 07.03.05, 10:57 Renia, cały czas myślami jestem z Wami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:00 Dziewczyno, co ty tu wypisujesz??? Niedawno bylysmy w kinie i nic nnie wskazywalo, byscie do szpitala trafili a sama nic nie mowilas. Mam nadzieje, ze to nic powaznego, tylko zwykly zabieg. Jak juz bedzie po wszystkim, to opisz wszystko, zebysmy z niepokoju nie umarli!!! A teraz przesylamy Piotrusiowi duuuuzo pozytywnych fluidow i dla ciebie oczywiscie tez. Trzymajcie sie dzielnie!!! Duuuuuuuuuuuuuzo zdrowia solenizantom: (z 3.03) Areczkowi, Albercikowi, Olusi, Brunowi, (z 5.o3) Zuzi, Martusi i dzisiejszej Marysi. Mam nadzieje, ze nikogo nie ominęłam. Przez to wszystko juz nie wiem co mialam napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:15 ja też tu siedzę jak na szpilkach... Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:20 teraz dopiero przeczytałam... modlę sie o Piotrusia, trzymam kciuki za Renię. Ale dziewczynt, Wy wiecie co sie dzieje? Tak nagle operacja? Najlepsze życzenia dla sobotnich, niedzielnych i dzisiejszych solenizantów, rośnijcie zdrowo Noze jak sie zdenerwowałam, nawet sobie nei wyobrażam jak musi czuć sie Renata, jaj mąż, rodzina, dlazcego te maleństwa muszą cierpieć? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:37 Renia trzymamy kciuki strasznie mocno!!!!!!!!!!!! na pewno wszystko będzie dobrze z Piotusiem!!!!!!!! az mi ciarki przechodzą jak pomyślę że taki mały dzieciaczek tak musi cierpieć!!!! Reniu -jesteśmy wszystkie z wami!!!!!! A. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:53 Ja tylko na chwileczkę!!!!!!! Myśle o Piotrusiu i Reni!!!!! Modlę się za nich!!!!!!! Wierze że wszystko będzie dobrze!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:56 Z tego wszystkiego zapomnialam zlozyc najlepsze zyczenia dla Marysi oraz spóznione dla Zuzi, Martusi i Jagódki...Mam nadzieję ze nikogo nie popminęłam. A jesli to naprawde nie ze złej woli... Wczoraj urządzaliśmy spóźnione urodzinki i troszkę miałam urwanie głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: O rany, Reńka!!! 07.03.05, 10:42 Ja równiez trzymam mocno kciuki za Piterka i Renie. Ciagle nie moge uwierzyc, ze cos sie stalo tak nagle. Oby wszystko sie dobrze skonczylo - musi sie dobrze skonczyc! Najlepsze zyczenia dla Marysi oraz troszke spóznione dla Zuzi, Martusi i Jagódki... My nadal chore, na szczescie Nicole coraz lepiej, goraczka ustapila. Gorzej ze mna, tez wstalam wczoraj polamana (kali), a dzis cudna grypa Gripex poszedl w ruch. A u Nicoli choroba najprawdopodobniej od zebów, nie dziwie sie, bo ida dolne dwójki i ...CZWÓRKI. Wczoraj ryczala 2 godziny z bólu, w koncu po czopku dalam jeszcze panadol pelna dawke i w koncu zasnela bidulka. Mam juz dosc!!! Nienawidze zimy!!! Duzo, duzo zdrowia dla wszystkich wspólchorujacych. Pa.Marzena. PS.Gratulacje dla Martusi od Ingi. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Marysia! 07.03.05, 11:04 sto lat!sto lat! wszystkiego najlepszego dla Marysi, rosnij zdrowa (to najwazniejsze), niech nie dosięgną cie problemy i troski, no i zyczymy oczywiscie mnostwa fajowych prezencików. Ania z Martynką forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20963652 ale warszawę zasypało!!!!!! u was też tyle śniegu? jledwo dotarłam do pracy samochodem, ale wracać będę chyba saniami pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Marysia! 07.03.05, 11:24 Marysiu!!! Tysiące buziaczków na urodzinki od Asi i Kini, rośnij zdrowo i szczęśliwie i wszystkiego najnajnajnajnajnaj. I niech na twojej buzi zawsze gości uśmiech Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: Marysia! 07.03.05, 11:30 I ja strasznie się martwię o Piotrusia. Wyobrażam sobie co tam biedna Renia z mężem przezywa. Trzymajmy kciuki bo musi się udać i wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: Marysia! 07.03.05, 11:32 sto lat, sto lat dla dzisiejszej małej jubilatki. Samych uśmiechów na buźce. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Marysia! 07.03.05, 11:57 Ja jeste z wami Renia dziś myślami cały czas, nawet jak nie chcę to zastanawiam się co tam u was Mam nadzieję, że się jakoś trzymacie!!!!! I życzenia chciałam złożyć Marysi z okazji pierwszych urodzinek duuuuuuuuuuużo zdrowia!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Marysia! 07.03.05, 12:02 A mam pytanko odnośnie urodzinek Macie moze jakieś szablony zaproszeń?? Albo znacie jakąś stronkę z takimi zaproszeniami na urodzinki dzieciaczków?? Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: Marysia! 07.03.05, 11:52 Kochanej Marysi na pierwsze urodzinki duzo pieknych prezentów zyczy ciocia Inka z Maksiem. Z Renią łączę sę w modlitwie za udaną operację Piotrusia. U nas kolejna nocka zaliczona na plus. Myslę, że Maksio juz się przyzwyczaił do tego, że w nocy się śpi. Po prostu nie mogę w to uwierzyć w to , że on śpi i ciagle myślę, ze moze tylko taki jego chwilowy kaprys.Po tylu miesiacach wstawania co godzinę, to prawdziwe szczęście móc się wyspać jak normalny człowiek w dodatku bez dziecka w łóżku . Pobuszowałam wczoraj w sklepach i kupiłam Maksiowi na urodzinki super wiosenną kurteczkę i spodenki w tym samym kolorze firmy Cocodrillo. Polski wyrób, ale jakie ciekawe kolorki, stylistyka i rozwiazania. Super! Była trochę droga, ale nie mogłam sie oprzeć. Po przyjciu do domu i zmierzeniu okazało się, że kurteczka jest nieco przyduża i wisi mu okolicy kolanek. Chyba po prostu w sklepie wydało mi się, ze mam bardziej dorosłe dziecko niz w rzeczywistości. Nic to, bedzie miał w czym chodzic jeszcze i jesienią... Powoli i my zaczynamy myśleć o urodzinkach. Pieczenia tortu nie ryzykuję. Nie jestem pewna efektu, więc wolę zamówić gotowy. Za to jakies ciasta sama upiekę. A żeby nie stać przez calą imprezę urodzinkową nad garami w kuchni chyba zrobię fondue z mięsem. Już mielismy takie imprezy wszystkim się bardzo podobały. Po prostu stawiam kociołek z tłuszczem na stole, obok surowe przyprawione mięska, surowe warzywka i sosy, a potem kazdy sobie wybiera co chce zjeść i smaży w tym kociołku. A ja sobie siedzę zrelaksowana razem z gosćmi.Co najwyzej od czasu do czasu cos tam doniosę. Dobra sprawa dla zapracowanych mamuś. Jak ktos dba o linię, to można zastosowac wariant gotowania w rosołku. Odpowiedz Link Zgłoś
maczku Re: Marysia! 07.03.05, 12:37 Sto lat dla Marysi z okazji pierwszych urodzinek od Marysi i jej mamy)) A zdrówka Wszystkim chorym życzymy i pomyślnego zakończenia szpitalnej historii Piotrusia. romiszcze - Te rolady brokułowe to widzę, że fajna rzecz i możnaby zrobić... tylko mam jeszcze pytanie: Podaje się je jako "cukiereczki"? tak w folii zaraz po ugotowaniu? a obok gdzieś sosik? czy jakos jeszcze inaczej?? aniczek1 - a moze Ty podasz przepis na bogracz- taki sprawdzony i Twój?? Od wczoraj myślę cały czas, że co do ciepłego dania u nas to chyba podamy własnie jakieś dobre mięsko w sosiku w zapiekanych bułeczkach. Dawno tego nie robiłam a poza tym tego dania nie zna połowa gości. Szybkie to bedzie i powinno być pyszne jak zawsze)) A co do nas sióstr rodzących razem) to fakt cała rodzina, znajomi i nieznajomi, którym mówili znajomi mieli uciechę. Powiem Wam że to wydarzenie i ta radość były nam potrzebne wtedy. W czasie naszej ciąży zmarł nagle nasz tato. Czasem miałam wrażenie że te wspólne narodziny to pociecha dla mamy od naszego taty. Mimo że upłynęło już troszkę czasu ciągle mi taty brakuje i tęsknię i zatęsknię też pewnie jak już sie wszyscy spotkamy na roczku... Ale żeby nie bylo tak smutno, kończę optymistycznym akcentem - czas mija i po burzy przychodzi słońce. Miłego dnia i słoneczka życzymy wszystkim razem z Marysia Wiola Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Smutny poniedziałek 07.03.05, 11:58 Siedzę w pracy i mam łzy w oczach, po tym co przeczytałam o Piotrusiu. Czekam na wiadomości.Dajcie znać jak będzie coś wiadomo.Ja osobiście nic nie wiedziałam,ale teraz mocno trzymam kciuki i jestem myślami z Renią i jej rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś