MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V

    • kj74 100 lat! 15.03.05, 10:01
      Nicolko, Martynko i Szymku (nie wiem czy Szymka mama jeszcze do nas zagląda?)
      życzymy wam w tym radosnym dniu dużo usmiechu i zdrówka, i radości i
      miłości...Jedym słowem wszystkiego NAJ! NAJ!
      • mamamisiaczka Re: 100 lat! 15.03.05, 10:50
        Wszystkiego naj naj naj naj najlepszego dzisiejszym solenizantom , dużo zdrówka
        i samych radości życzą Edyta i Michałek 21.03.2004

        Michałek ma dziś
      • balbina16 Re: 100 lat! 15.03.05, 15:39
        I my też sie dołączamy do najleszych życzeń urodzinowych dla Nicolki, Martynki
        i Szymka! Rośnijcie radośnie i zdrowo, a wszyscy niech Was otaczaja miłościąsmile))
        • nicole369 Re: 100 lat! 15.03.05, 17:06
          Bardzo dziekujemy za wszystkie zyczenia i wpisy na zobaczcie, a my chcemy
          zlozyc najlepsze zyczenia dla wspóljubilatów : Martynki i Szymka.

          Pa.
          • aania79 Re:majjola i Iwo! 15.03.05, 17:25
            Przyszły zabawki.Kurier przywiezie mi jej jutro do domu, ale najwazniejsze
            są!!!! A jutro urodzinki-hura!
            mamamisiaczka i Jola juz wiedzą (dzwonilam do Joli była z hania w szpitalu-nie
            wiedza co jej jest, mam nadzieje ze troszke poprawilam jej humor tym ze zdązyli
            przed urodzinkami z prezentem)
            Iwo i Majjolla zostawilam wam info na gg, mysle ze jutro po poludniu beda
            zabawki do odebranaia-zapraszam (szczególnie ty majjolu-jutro urodzinki naszych
            pociech!)Albo umowimy sie jak chcecie, tylko dajcie znac bede wieczorem na gg
            bo teraz zmykam na jazdy.Ja pogromca szos wyjezdzam dzis na Warszawę smile
            • cloud-ac Drodzy Roczniacy:) 15.03.05, 17:47
              W dniu Waszych urodzin ślemy życzenia samych uśmiechów, umorusanej buzi tortem najpyszniejszym w świecie, stu lat w zdrowiu i dobrym humorze i niech spełniają się zawsze Wasze najskrytsze marzenia Nicole i Martynko, z buziakami od Sary i Zuzi smile

              Ja dziś odpadam, roznoszą mi dom te 2 łobuziary uncertain Nie wyrabiam...
              • kasiaromek Re: Drodzy Roczniacy:) 15.03.05, 19:22
                Z okazji urodzin życzę Ci,
                aby jedynymi łzami, które pojawią się w Twoich oczach były kryształowe łzy
                szczęścia, aby radosnego uśmiechu na Twej twarzy nie zakryły ciężkie chmury
                smutku, aby płatki róż wyścielały drogę Twego przeznaczenia, a szczęście,
                zdrowie, radość i miłość były przeznaczeniem Twych dni.

                Najserdeczniejsze życzenia slemy dzisiejszym jubilatom : Nikolce, Martynce i
                Szymusiowi STO LAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • asiadeb Re: Drodzy Roczniacy:) 15.03.05, 19:35
                  Słoneczka, uśmiechów i szczęścia dla Nicolki, Martynki i Szymusia.

                  Kamil chory, marudzący a ja padam na pyzio więc dobranoc.
                  Asia
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.03.05, 11:06
      Cześć dziewczyny!

      Na początku bardzo dziękuję za zdrowotne fluidy od: zuziowej mamy, romiszcze,
      kasiromek, oli2004, gochygochy, anny.kn., cloud-ac, asideb!!! Niestety dla mnie
      było już za późno, na szczęście Kuba nadal zdrowy!

      A mnie całkiem rozłożyło sad((( W niedzielę na imprezce roczkowej czułam sie już
      coraz gorzej, wczoraj polazłam jeszcze do pracy, a po południu miałam 38,5 st.
      gorączki i straaaaszny ból gardła...w przychodni powiedzieli mi że pierwszy
      wolny termin do internisty to środa po południu (hehehe), więc poszłam do
      znajomego laryngologa- mam zapalenie migdałków i dostałam 7 dni L4 (doktor mnie
      prawie zmusił, delikatnie opieprzył że pół banku i klientów pozarażam, bo
      chciałam max. 3 dni L4 przynajmniej żeby dojść do siebie). Kubę mężuś zawiózł
      dzis do mojej mamy (tak jakbym była w pracy), bo jestem tak zdechła że nie
      byłabym w stanie się nim zajmować nie mówiąc o zarażaniu go...Cieszę sie tylko
      że przeciągnęłam trochę karmienie piersią, bo mały dostaje przynajmniej
      przeciwciała ode mnie...
      AAAAA...wczoraj mąż był cały dzień z Kubą sam w domu (pierwszy raz tak długo) i
      poradził sobie tak dobrze, że jestem w szoku! Nawet z usypianiem! A wcześniej
      do zajmowania się małym aż tak chętny nie był, teraz jest sam z siebie dumny!
      Faceci....

      Kubuś jeszce raz dziękuje za urodzinowe życzenia! Na imprezce mały świetnie się
      bawił z gośćmi, jak wywołamy i zeskanujemy zdjęcia, to wrzucę je na stronkę.

      Teraz coś do Was:

      Urodzinowe całuski dla: Maksia, Nicolki, Martynki i Szymonka!!! żebyście zdrowi
      byli i cieszyli się poznawaniem świata!

      Gratuluję Tuptusiom: Indze, Albercikowi, Adriankowi!

      Anna.kn.- teściowej to bym chyba kawałek tortu niechcący na kreację upuściła, a
      za tekst o kurzu pogoniłabym hen..hen..

      Jola i Hania- trzymam za Was kciuki!!!

      romiszcze- Kuba bawi się podobnie jak Oleńka, tylko zamiast kota występuje pies
      moich rodzicó, tak jak kasiaromek wyjełam kurki z kuchenki, fajna musi być taka
      całuśna córa!

      gochagocha- miło się czyta o Twoich szkrabach! Ja też chcę jeszcze jednego
      maluszka, ciekawe czy też będę mieć parkę tak jak Ty?

      kali- jak brzusio?

      nicole369- świetna ta huśtawka dla Małej!

      asiadeb, ankubek- ja też wysiadam!

      Uff....idę spać, bo przestaje działać Codipar....sad((
      • iwonak10 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.03.05, 11:29
        Cześc!!
        W końcu wróciłam, byłam ponad tydzień w Gorlicach u teściów. Było super. A teraz
        nie wiem w co ręce włożyć tyle roboty sie nazbierało.
        Chcę tylko szybciutko bardzo podziękować za życzenie urodzinowe dla Filipka!!!
        Było mi bardzo miło jak je przeczytałam.
        Przepraszam, ze ostatnio sie "zdezaktywowałam", ale postaram się do Was wrócić i
        szybciutko nadrobić zaległości.
        Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki za pamięc o urodzinach Filipka!!!
        • mstrus1 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.03.05, 12:23
          kali_ji - bardzo oryginalna suknia mi się podoba niestety ja jej nie kupię bo
          już niedługo będą 4 lata po ślubie.
          anna.kn -anka nie przejmuj się teściową - kochająca i normalna osoba wzięłaby
          ścierkę i pomogła synowej i wytarła kurze a nie komentowała - głupia baba -
          moja teściowa wprawdzie też nie kwapi sie do pomocy i jak przyjedzie do nas to
          tylko siedzi i odpoczywa ale chociaż nie krytykuje (jet).

          Wczoraj wieczorem miałam okropnego doła - już trochę z niego wyszłam ale nie
          wiem dlaczego tak mnie dopada - conajmniej raz w miesiącu mam takie wyżuty
          sumienia że zostawiam pszczółkę z nianią że nie mogę sobie z tym poradzić i
          najmniejsza rzecz potrfi wywołać u mnie łzy i furię. - a jeszcze ten pie..ik
          w domu - osłabia mnie maksymalnie - już nie mam siły sprzątać a ten kurz to ja
          nie wiem skąd się bierze.
          Moja córcia ostatnio bardzo pokazuje że jest jej smutno że wychodzę do pracy
          dzisiaj od około 7 rano jak tylko zobaczyła że szykuję się do pracy wogóle się
          nie uśmiechała - była tak jakby przygnębiona jak przyszła niania to nie chciała
          zejść mi z rąk - nie nawidzę tego.
          Dobrze że na dworzu jest słońce to chociaż te czarne chmury nade mną zrobiły
          się szare.
          Pozdrawiam
          Maria i Maryś

          • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.03.05, 13:13
            Na początku chciałam Wam wszystkim bardzo gorąco podziękować za wszystkie
            urodzinowe życzenia dla Maksia.Jesteście wszystkie super! Bardzo wam dziękujemy.

            U nas tych kilka dni minęło bardzo szybko pod znakiem imprezek urodzinowych . .
            Maksio miał dużo gości, wiele prezentów, pyszny tort czekoladowy i super
            humorek. Teraz troszkę odpoczywamy po tych wszystkich wrażeniach . Pozdrawiam
            serdecznie.
            Inka i Maksio
    • mamusia_oliwki Sto lat dla dzisiejszych solenizantów:-) 15.03.05, 14:49
      Nicole, Martynko i Szymonku wszystkiego najlepszego z okazji Waszego święta,
      dużo zdrówka i radości i jak najwięcej uśmieszków na Waszych buzinkachsmile
      • aania79 Re: Sto lat dla dzisiejszych solenizantów:-) 15.03.05, 15:02
        Sto lat sto lat lalalalala
      • ankubek Re: Sto lat dla dzisiejszych solenizantów:-) 15.03.05, 15:02
        Kochane dzieciaczki - Nicole, Martynko i Szymonku - cieszę się, że mogę Wam
        złożyć życzenia z okazji pierwszych urodzin. Zdrowia, wiele radości,
        wspanialego dzieciństwa i samych dobrych dni.
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.03.05, 20:06
      Cześć Dziewczyny!

      Z okazji skończenia roczku przez Nicole, Martynkę i Szymka przesyłamy życzonka
      samych słonecznych i szczęśliwych dni.

      Kasia, super że impreza sie udała i gratulacje dla Inguni z okazji tuptania smile

      Gosia (balbina) to czekam na informację w sprawie Tombutków.

      Basiu, przykro mi że Ciebie rozłożyło, ale dobrze chociaż że Kuba jest zdrowy.
      Bardzo dobrze że tata miał okazje się sprawdzić i poszło mu doskonale. Napewno
      go to zachęci do większego zaangażowania i przy okazji trochę Ciebie odciąży.

      Maria przykro mi, że musisz przeżywać takie chwile, przykro mi że muszą je
      przeżywać większość z nas. To nie sprawiedliwe !!! Matki powinny być z
      dziećmi !!!

      Ania, i jak się jeździło po Warszawie?

      Może będę później, bo jestem strasznie zrypana bieganiem od dwóch dni za
      prezentami dla męża na urodzinki
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia

      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.03.05, 20:59
        Nicolko, Martynko i Szymku - składam wam najserdeczniejsze zyczenia
        urodzinkowe!!! Obyście byli weseli i szczęśliwi. Przesyłam tez spóźnione
        całuski dla Maksia - wczoraj mnie tu nie było!!!!

        A teraz troszkę pomarudzę: juz nie o spaniu, chociaż po 5 pobudkach w nocy i
        pobudce o 5:30 ledow patrze na oczy ale o złościach Małgolki. Czy wasze
        dzieciaki tez próbuja na was coś wymoc krzykiem i płaczem?? Jak reagujecie???
        Pomocy bo nie wiem co robić??? Małgolka ostatnie kilka dni to poprostu mały
        diabełek: złości się o byle co potrafo bić nianię i siostrę!!! Nie wiem co się
        stało!!! Co powinnam zrobić???

        Aania79 dzieki za info - napisz proszę jak zabawki dojadą to jakos
        podjedziemy!!! Jak się jeżdziło - daj znać???

        Mstrus - to chyba taki wiek, bo moja Małgoś też jaokoś ostatnio gorzej znosi
        nasze rozłąki!!! Ale za to jak sie cieszy jak wracam!!!!!!

        Baszaj - trzymaj się dzielnie i wracaj do zdrowia!!! Dobrz ze mały taki dzielny
        i nie złapał nic!!

        anna.kn- taką cazarownicę to tylko do pieca razem z jej tortem!!!!

        kj74 - gratualcje udanej imprezy i super prezentów!!

        Jolka - niech Hania wraca do zdrowia a ty do nas!!!
        • anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 15.03.05, 21:14
          w imieniu Martysi dziekuje za wszystkie życzenia (rowniez te na zobaczcie).

          I my zyczymy Nicole i Szymkowi (jesli jeszcze jego mamusia tu zaglada)
          wszystkiego co najlepsze, duzo zdrowka i superasnych prezentow.
        • ainer1 gdy dziecko wrzeszczy 16.03.05, 18:09
          to glownie do Iwo, ale nie tylko, bo kazde dziecko czasee wrzasniesmile
          Przyznam, ze nieczesto to sie zdarza, ale pamietam jak chcial bawic sie
          odkurzaczem, a ja chcialam zeby jadl.
          Najpierw spasowalam - na dol malego z kzreselka i neich bawi sie rura, ale za 5
          minut ponowny atak jedzenia: czas na posilek i juz.
          Krzyczal sobie, a ja spokojnie sie smialam i pzrygaldalam zeby nie wypadl z
          krzeselka.
          Po 3 minutach sie zmeczyl, dostal jedzenie i zjadl.

          W szpitalu jeden dzieciak wrzeszczal przez zwykla zlosliwosc, zebym nie
          rozmawiala z jeog mama (chyba). Mama sie juz ostro wkurzyla i zaczela kzryczec
          co nic nie dawalo - darl sie jak opetany takimi etapamismile.
          Jak zaczal sie drzec (jednostajny, wysoki pisk) odczekalam az zlapie tchu i
          prostoi w nos wydarlam sie. Uspokoil sie zdziwiony, ale nie pzrestraszony.
          To byla metoda niekonwencjonalna.

          Mysle, ze trzeba IGNOROWAC jak dziecko sie dzre, zeby WIEDZIALO, ze jak sie dzre
          to NIE DOSTANIE TEGO O CO MU CHODZI.
          Tak jak z porywaczamismile
          Be negocjacji.
          • kasiaromek Życzenia !!!! 16.03.05, 18:31
            Mali jubilaci: Zuzia,Zuzia,Ingusia,Maja,Marysia i Tymuś dla was wierszyk:

            Jest w roku taki dzień,
            W którym smutki idą w cień,
            Więc z okazji tego dnia
            Posłuchaj co Ci życzę ja:
            Dużo zdrowia i radości,
            Szczęścia w życiu i miłości,
            Moc najpiękniejszych wrażeń
            I spełnienia wszystkich marzeń.

            Ale mamy dzisiaj roczniaczkówsmile
            Pozdrawiamy
      • kali_jj łoj łoj łoj 15.03.05, 21:12
        dziewczyny i znów nie pamiętam co chciałam (ide przewróćicc kurczaczka udko bo
        się przypali Adaskowi na kolację)
        ale w związku z tym, że jutro już przyjeżdża moja siostra ze szwagrem przyszłym-
        niedoszłym- być może, to już jutro nie będę wpadała na forum, chyba że do
        południa.a potem to w czwartek jedziemy do łodzi i nie wiem kiedy będę miała
        dostęp do netu.(ale próbowac będę, bo przecież jak nie zajrzę ani razu - to po
        swietach bede czytała dwa tygodnie..hłe hłe)
        tak więc roczek spędzimy u moich rodziców
        (pluszczenko górą-oglądam eurosport)

        tak więc zaległe życzenia urodzinowe i dzisiejsze. Kochane dzieciaczki niech
        spełniają się Wasze wszystkie marzenia, niech słonko Wam zawsze świeci i
        wszystkiego naj naj naj.
        Równie gorące i z serca płynące życzonka dla jubilatów jutrzejszych i tych w
        dalszej kolejności- aż do końca miesiąca.

        Nie wiem co z moim brzuchem.usg wykazało -że wszsytko jest w najlepszym
        porządku. a dziś do interny sie nie dostałam- bo miałąm rano mało czasu
        poniewaz aadam do pracy leciał a pan doktor przyjął zamiast pacjentek swoją
        żonę z synkiem(jakby w domu się przebadać nie mogli..) więc nie doczekałam i
        teraz nie wiem kiedy pójdę. a brzuch już boli teraz mniej mimo @@@@

        (znów przekręcic kurczaczkowe udko idę)
        po południu byłąm na kontroli z Igim i mam teraz propozycję byśmy zrobiły
        listę "roczkowych" wymiarów naszych dzieci, co Wy na to?

        no i chyba to o czym też nie moge zapomniec:
        kochane z okazji naszych drugich mamutkowych świąt wielkanocnych skłądam Wam z
        całą moją "menskom" częscią rodziny gorące zyczenia: wesołego jajka, mokrego
        zająca i smacznego dyngusa. Niech te święta będą spokojne, szczęśliwe ,
        rodzinne, radosne i pełne wspaniałych przeżyć. Niech nasze dzieci będą w te i
        kolejne święta najcudowniejsze!

        wiecie co .. ja zupełnie sobie nie wyobrażam jakby to było, gdybym Was nie
        znała?
        kurcze.. jesetście moimi przyjaciółkami, bo zawsze można na Was liczyć,
        cieszycie się i martwicie razem ze mną. a ja równie mocno przeżywam Wasze
        radości i rozterki..
        no i jakby to było, bez Was?

        to chyba na tyle, mimo tego, że nie pamiętałam na początku co chciałam napisać.

        achaś przyszło do nas krzesełko z drewexu ale czekam na Adama co by silną męską
        ręką skręcił i dokręcił.. i jutro śniadanko pewnie na nowym sprzęcie..
        naszykuje od razu prześcieradło chirurgiczne co by pod krzesełko połozyc i
        hurtem okruchy i resztki kaszy (hłe hłe) zebrać

        dziękuję za fluidy zrowotne i chorowitkom tez przesyłąm równie zdrowotne (Hania
        szybko zdrowiej i wychodź ze szpitala)

        gratulacje nowym tuptusiom, którym jeszcze nie gratulowałam
        idę do udka bo coś pachnie już mocno..

        myslę że jeszcze dziś tu zajrzę to może jeszce coś skrobnę.
        jeśli jednak mi się ta sztuka nie uda..
        całuję Was gorąco dziewczyny kochane dzieciaczkom przesyłąm każdemu po kartonie
        uścisków, a w środku odpowiednio mniejsze kartoniki buziaczków od Igiego..
        papapa
        i niech nic złego się nie dzieje podczas naszej nieobecności, tylko niech
        dzieciaczki nasze stają się coraz bardziej kochane z coraz to nowszymi
        umiejętnościami...

        no to chyba tyle.
        papapa do po świętach (w najgorszym przypadku) smile)
        • kali_jj wymiary 15.03.05, 21:18
          Igi trzy dni przed pierwszymi urodzinami:
          Waga 9,630 (między 25 a 50 centylem)
          Wzrost 70 (poniżej 3 centyla wg ksiązeczki zdrowia)
          Zębów: 6
          • maczku Witam i pozdrawiam :))) 15.03.05, 21:30
            witam i pozdrawiam szybkciutko. Znowu tyle do czytania i do pisania a je nie
            mam czasusad W niedziele sie rozpisalam do Was i nagle wszystko w eter poszlosad(
            Drugi raz nie pisałam a dzis tez nie napisze za wiele choćbym chciala.

            Ale to co najwazniejsze: SKŁADAMY Z MARYSIĄ NAJLEPSZE ZYCZONKA URODZINOWIE DLA
            JUBILATÓW OSTATNICH DNI. ROSNIJCIE ZDROWE I SZCZESLIWE NA POCIECHE SWOIM
            RODZICOM I NIE TYLKO.

            U nas przygotowania do roczku. Właśnie ide robic tzw, jeziorkosmile) czyli warzywa
            w galarecie. Potem mam zamiar zająć sie troszkę soba i pojśc spać przed
            północąsmile)) Jutro nasz wielki dzień.
            I już dziś na jutro SKŁADAM NAJLEPSZE ZYCZENIA RÓWIEŚNIKOM DNIA czyli urodzomym
            16 marcasmile)) Niech słoneczko zawsze wam swieci a radość przynosi każdy dzień.

            Mam nadzieję nadrobic zaleglosci za kilka dni.
            Pozdrawiam pa
            • balbina16 Re: Do iwo72 15.03.05, 21:44
              Mam takie pytanko: gdzie w stolicy (oprócz Calineczki) można zobaczyć "na
              żywca" Maclarena. Chciałabym żeby mężus przy okazji bytności w W-wie mógł go
              sobie obejrzeć.
              Gosia
              • gochagocha Re: Do balbina16 15.03.05, 22:07
                Gosiu

                Czy to TY oferowałaś się, że mogłabyś kupić i przesłać obuwie Tombutu ?
                • balbina16 Re: Do gochagocha 15.03.05, 23:03
                  Tak, jasmile
                  Do sklepu wybieramy się tak ok 20.03.
                  • ola2004 Urodzinki:) 15.03.05, 23:31
                    Martynko, Nicole i Szymku - żyjcie wśród róz, nie znajcie burzsmile)
                    Dziewczyny - gratuluję roczniaków!
                    Hania oczywiście pokazuje coś, i mówi TO!!! i jak jej nie dam to demonstracyjny
                    płacz wymuszany, jak coś dozowlonego, ja odwracam jej uwagę szybciutko, mówią
                    Haania pooopatrz, i pokazuję na coś innego/ciekawego, przeważnie skutkuje,
                    staram się nie ulegać, ale czasem to trudnesad
                    kali-jj - no to Wesołych swiąt, jakbys już nie zajrzałasmilePo Twoim poscie, to
                    już tu u nas rodzinnie wręczsmile
                    Ja dziś padam
                    Trzymajcie się!
                    Olga i Haneczka - słodko śpismile
                    • gochagocha Re: 16 marcowe Roczniaki !!! 16.03.05, 06:50
                      Zuziu od Aani79, Ingusiu od Kasi, Zuziu od zuziowej_mamy i Tymusiu od Oli -
                      żyjcie nam 100 lat, słoneczko niech Wam swieci przez całe życie. Samych
                      szczęsliwych, radosnych dni, usmiechu i ZDROWIA życzy Gosia z Agatką
                      • balbina16 Re: 16 marcowe Roczniaki !!! 16.03.05, 09:52
                        No i od nas też życzenia dla obu Zuź, Ingusi i Tymka.
                        Oby zdrowie Wam dopisywało,
                        szczęście zawsze Wam sprzyjało!
                        Radość niech Wam w sercach gości,
                        żyjcie długo wśród miłości!
                        Moc urodzinowych całusów Wam ślemy,
                        Gosia i Matik
                        • balbina16 Re: 16 marcowe Roczniaki !!! 16.03.05, 09:57
                          Przepraszam, ale zapomniałam do życzeń dla dzisiejszych jubilatów dopisać
                          Majeczkę i Marysię. Tak więc teraz dla Was dziewczynki specjalne STO LAT, STO
                          LAT!!!
                    • gochagocha Do balbiny16 16.03.05, 06:53
                      Gosiu, miałabym do Ciebie prośbę w związku z tym.
                      Tylko nie wiem gdzie mam Ci to napisać - tutaj, na gg (jaki masz numer ?) czy
                      na skrzynkę ?
                      Chodzi oczywiście o zakup bucików dla Agatki.
                      • balbina16 Re: Do balbiny16 16.03.05, 09:53
                        Gosiu, poproszę o namiary na skrzynkę gazetową. Proszę podaj tez mi swój nr
                        telefonu-do celu ewentualnych konsultacjismile
                        Gosia
          • gochagocha Re: Marzec 2004 część V 15.03.05, 21:36
            A my dziś mięlismy w domu zbiorowe szczepienie "odra, świnka, różyczka" w
            podwójnym wydaniu.
            Nie wiedziałam, że tak można ale poprosiłam i Pani Doktor przyszła do nas do
            domu zaszczepić maluchy !!!
            Tak więc bez czekania w przychodni, zwalniania z pracy, ubierania, rozbierania
            mam już obydwu zaszczepionych. Przy czym dla Mateo musięliśmy szczepionkę kupić
            (tak jak i tę pierwszą potrójną, gdy miał 13 miesięcy) a dla małej pani dr
            przyniosła z przychodni bo potrójna szczepionka jest już w kalendarzu szczepień
            obowiązkowych.
            Koszt całej wizyty: badanie, szczepienia, recepty, zaświadczenia, porady - 50
            zł. Dobre ?

            W sierpniu przy następnych szczepieniach też chyba zaproszę panią doktor do
            domu hehe

            No minusem tego jest to, że niestety nie wiem ile Agata wazy i jakie ma wymiary
            podłużne. Waga domowa wykazuje 8500g a ciuszki kupuję na 86 a nawet co niektóre
            na 92 (pewnie co firma to inna rozmiarówka).

            Basiu - zdrowiej Kobieto !!! No i oczywiście życzę Ci parki. Jak coś to zgłoś
            się do mnie - mam przepis na dziewczynkę hihi

            Inooshka - teraz wreszcze wiem, że Maksio jest Twoim synkiem. Mam jakąś starą
            listę buuuuu. A dziewczyny pary nie puściły jak pytałam

            Kali_jj - no wzruszyłam się czytając Twój post - tak ładnie to napisałaś. Tobie
            też życzę udanych, wesołych Świąt, odpoczywaj a brzuszek niech już sobie daruje
            te bóle. Dobrze, że wszystko ok.

            Dobrej nocki
            • doklina do Iwo i Baszaj 15.03.05, 22:07
              Iwo moja Zuza tez tak robi i to juz od jakiegos czasu. Czesto jak cos chce to
              zaczyna krzyczeć, czasami plakac (placz bez lez), a jak moze (czyli np. bedac u
              mnie na rekach) ciagnie mnie ze zloscia za wlosy albo za nosa. Ja nie reaguje
              na jej krzyki i placz jesli czegos nie moze dostac to nie dostaje. Odwracam
              glowe i za chwile jest cicho. W przypadku targania mnie za lep i za nosa robie
              grozna mine, mowie ze nie wolno i udaje ze sie gniewam. Wtedy ona szybciutko
              przytula sie do mnie i jest spokoj. Nie wiem czy to dobre metody bo to moje
              pierwsze dziecko i nie mam doswiadczenia w tych sprawach, ale tak wlasnie robie.
              Baszaj tak z ciekawosci w jakim banku pracujesz, bo ja tez jestem bankowiecsmile.
              Na poczatku pracowalam w Banku Gdanskim a obecnie w PKO BP. Pewnie niedlugo
              znowu przyjdzie mi zmienic prace, zwazywszy na coraz glosniejsze plotki o
              zwolnieniach. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
              • aniczek1 przed urlopem 16.03.05, 08:06
                Solenizantom wczorajszym- Nicolce, Martynce i Szymkowi- wszystkiego naj, naj,
                najlepszego! Dzisiejszym- Zuzi, Ingusi, Zuzi, Mikolajowi, Mai, Marysi (ale Was
                duzo tego jednego dnia)- 100 lat szczescia i zdrowka!

                Wybieram sie na urlopik i szybciutko pisze. Oczywiscie urlop na sprzatanie bo
                juz nie umiem nic w domu znalezc wink i ogolnie czuje jakis ped do zrobienia
                wiosennej czystki.

                Iwonko(iwo_72) - a ja juz myslalam ze to tylko Patrycja jest takim lobuzem.
                Podejrzewalam przedwczesne dojrzewanie bo o buncie dwulatka slyszalam ale o
                buncie roczniaka to jeszcze nie. A wyglada to dokladnie tak jak opisalas...no
                moze za wyjatkiem bicia osob postronnych. Ale jest np. rzucanie sie do tylu
                (bezpieczne bo mama trzyma), rzucanie zabawkami przy akompaniamencie placzu
                (wymuszonego). Jedyna rada -nie reagowac i zainteresowac czyms innym - czesto
                skutkuje.Mysle ze nasze dzieci robia mala probe sil smile

                maczku- udanego roczkowego swietowania i duzo radosci smile

                Kali- Wesolych Swiat!!!

                Zabieram sie do pracy bo jak dzis sie nie wyrobie to zostanie mi sterta na
                poniedzialek. Zaleglosci w robocie i zaleglosci w domu to chyba troche za duzo.

                Dziewczyny napiszcie jakie prezenty sie sprawdzily! My wciaz czegos szukamy
                (rowerka glownie) a jutro wybieram sie na zakupy to moze mi ulatwicie?

                Pozdrawiam i zycze milego dnia
                Ania i Pati (22.03.2004)
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 08:22
      Cześć!

      Na wstępie dzięki Wam za życzenia zdrówka! Czuję sie o tyle lepiej, że nie mam
      gorączki, gardło boli mniej, ale za to katar mam paskudny i mokry kaszel mnie
      męczy...mam nadzieję że jutro będzie jeszcze lepiej (w końcu po coś biorę
      antybiotyk). A Kuba dalej zdrowy- fluidy od Was działąją na niego znakomicie!

      Słodkie całuski i życzenia zdrówka i uśmiechu na pyzatych buźkach dla całej
      gromadki dzisiejszych Roczniaczków!!!!!

      Doklina- może już kiedyś pisałam, może nie, pracuję u konkurencji tj. w ING
      BSK. Z tego co pamiętam, to bankowców (bankierek?) tu u nas na forum dostatek.

      Iwo- Kuba też mi takie cyrki odstawia- nasze sprytne dzieciaczki nas zaczynają
      wypróbowywać- tak mi to wygląda. Oboje z mężem przestajemy wtedy zwracać uwagę
      na małego złośnika i po chwili jest cicho, a mały zabiera się za zabawę, jak
      ciągnie za włosy albo szczypie to go sadzam na podłodze aż mu złość przejdzie.
      Trudno czasem na takie kroki, bo mały wygląda tak żałośnie jak płacze, ale
      cóż...wychowywanie nie jest zadaniem łatwym....

      Gocha- jak będziemy planować drugie maleństwo, to wybierzemy sie do Was po
      nauki wink

      Kali- mam nadzieję, że brzusiowe kłopoty Ci miną (może to na tle nerwowym?)
      Dzieki za życzenia świąteczne! Waszej gromadce też życzę Zdrowych, Pogodnych
      Świąt spedzonych w ciepłej rodzinnej atmosferze! I żeby Cię chłopcy za mocno w
      Dyngusa nie oblali!

      Basia
    • kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 08:44
      Zuzi, Zuzi, Majeczce, Marysi i Tymusiowi dużo radości z okazji pierwszych
      urodzinek śle dzisiejsza solenizantka z mamusią smile)

      Dziękujemy za życzonkasmile)))))))))))
      • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 08:52
        Naszym czterem ślicznym dziewczynkom i Tymusiwi życzenia spełnienia marzeń i
        dużo zdróweczka smile)) I wszystkiego co najlepsze big_grin
        • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 08:59
          No i patrząc na posta Kasi zapomniałam o Inguni smile najlepsze zyczonka dla was
          również są smile
        • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 09:04
          Wszystkiego najlepszego dzisiejszym solenizantom : Zuzi (aania79), Ingusi
          (kj74),Zuzi(zuziowa-mama),Tymuś (myfmyf),Maja (majjolla) i Marysia
          (maczku) .Ale was dzisiaj dużo . Razem z Michałkiem życzymy Wam wszystkim
          duuuużo zdrówka i samych uśmiechów.
          dużo dzisiaj nie napiszę bo jestem troche niewyspana bo Michałek niestety się
          rozchorował i nie bardzo chciał spać .
          Jolu niech Hania szybko wraca do zdrowia !!
          kali_jj wracaj do zdrowia szybciutko !!
          Pozdrawiam Edyta
          • anna.kn sto lat!!!! 16.03.05, 09:26
            z okazji dzisiejszych urodzinek Zuzi (od aani79), Ingusi (od Kj74), Zuzi (od
            zuziowej_mamy),Tymusia (od myfmyf),Majeczki (od majjolla)i Marysi (od maczku)
            życzymy zawsze uśmiechnietych buziaczkow, wesolej zabawy i mnostwa swietnych
            prezentów
            Martynka z mama Ania

            jeszcze raz dziekujemy za zyczenia dla Martyny i wsparcie w sprawie "kochanej
            mamusi"...
            • yasmin24 Re: sto lat!!!! 16.03.05, 10:03
              Zuzi,Ingusi,Zuzi,Tymusiowi,Maji i Marysi zyczymy wszystkiego najlepszego w dniu
              ich pierwszych urodzin smile)

              Moj Albert tez nalezy do mega zlosnikow, i do tego specjalnie potrafi podejsc
              do lustra i uderzac raczkami, mimo iz wie, ze mu nie wolno ( stoi i kiwa glowka
              nie nie nie). I chyba zajmowanie dziecka w tych napadach zlosci czyms innym
              jest najlepszym sposobem. Popis mega zlosci Albercik zrobil mi wczoraj, gdy
              zaczelam go ubierac, a tym samym skonczylam zabawe z Piotrusiem. Chlopcy nas
              bardzo zaskoczyli, byli tak soba mocno zainteresowani, szaleli, ganiali sie po
              mieszkaniu i ciagl;e rechotali. Zdjecia nawet w polowie nie oddaja atmosfery,
              ale chetnych zapraszam do obejrzenia
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11568785&wv.x=1&a=21703846
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11568785&wv.x=1&a=21703985

              Moja szefowa negocjuje z centrala moj powrot na pol etatu do innego odzialu,
              blisko mojego domku. ALe nei ejstem juz taka pewna, ze chce wracac, w koncu
              idzie wiosna, no i ma byc upalne lato. A ja mam znow sie uzerac z klientami.
              Mam pytanko do mam bankowcow. czy u Was w firmach tez sa budzety i targety
              sprzedazowe nie do zrealizowania??? Bo niedobrze mi sie robi na sama mysl o
              tym sad((

              My sie zbieramy i jedziemy do mamusi na pierozki, mniam


              • kali_jj Re: sto lat!!!! 16.03.05, 10:08
                dziewczyny w związku z pytaniem o prezenty my wczoraj dostalismy krzesełko
                drewexu i dzis rano igi nie narzekał na taki (co prawda za wczesny) prezent
                chcieliśmy szybko złożyć krzesełko bo przecież jutro już jedziemy

                zyczenia gorące dla jubilatów...
                dziekuje dziewczyny za życzenia
                zbieram się na spacerek
                • kaka73 Re: sto lat!!!! 16.03.05, 10:37
                  Wszystkiego najlepszego dzisiejszym solenizantom: Zuzi (aania79), Ingusi
                  (kj74),Zuzi(zuziowamama),Tymuś (myfmyf),Maja (majjolla) i Marysia
                  (maczku) oraz spóźnione wszystkim o których zapomniałam, bo mnie przez kilka
                  dni nie było u waas.
                  Kj 74 - ja daje Vit d3 dopiero od dwóch tygodni Karolince 2 razy w tygodniu po
                  1 kropli - no ale moja mała miała za dużo Vitaminy. - teraz jest już wszystko
                  ok.
                  Ankubek - twoja małą jest chyba alergikiem - wypróbowałam ten chwalony środek
                  niesterydowy na suche miejsca - jest super - drogi, ale wydajny w miarę.

                  Iwo - moja Karolina strasznie krzyczy i piszczy jak chce się jej coś zabrać i
                  wszytsko wymusza krzykiem - stara się terroryzować nianię - ale wspólnie
                  ustaliłyśmy że na jej krzyki nie będziemy reagować i jest trochę lepiej.
                  Niestety nie zawsze dziecko musi dostać to czego chce - takie jest moje zdanie.

                  Moja Karola ma nadal dwa zęby, dużo już mówi, ale nie chodz jeszcze sama.
                  Cały czas chodzi na rehabilitację - goch czy twoja małą też ciąglę jest
                  rehabilitowana, czy przestałaś?

                  Roczek mielismy 2tyg. temu Karolinka dostała dosyć dużo kaski od dziadków,
                  wózek i ubranka od chrzestnej , od chrzestnego ubranka, lalę, no i to tyle.

                  A propo wakacji - to my wyjeżdzamy już pod koniec maja na tydzień na Węgry - do
                  sprawdzonego miejsca, bylismy tam już dwa razy - małej wioskiBogaćs koło Egeru,
                  gdzie są ciepłe baseny, dobre jedzenie, jest tanio i są winnice z winkiem,
                  które ciągle tam sączymy. Jedziemy jeszcze ze znajomymi - mamy wynajęty cały
                  dom.
                  A przez wakacje bedę zaiwaniała , ponieważ planujemy we wrzesniu wprowadzić się
                  do naszego domku - marzę już o tym, bo w naszym M3 z dwójką dzieci nie można
                  się już pomieścic z tymi gratami.

                  Pa Karina
                  • gochagocha Re: sto lat !!! 16.03.05, 10:59
                    Uzupełniam życzonka: 100 lat dla Majeczki od majolli i Marysi od maczku.
                    • gochagocha Re: MARZEC 2004 część V 16.03.05, 11:05
                      balbina16 - Gosiu - zaraz Ci wszystko napiszę na gazetowy adres.

                      mamomisiaczka - zdrowia dla Michałka !!!
                      myfmyf - Tumusiowi jeszcze raz ogromne życzenia zdrówka !!!

                      Inooshka - co się dzieje ? Wiesz, że tutaj jest też forum wsparcia, zawsze
                      możesz się wyżalić ...

                      Karino - kaka73 - skończyłam rehabilitować Agatkę gdy zaczęła raczkować czyli
                      już ponad 2 miesiące temu. Też jeszcze nie chodzi a jak wstaje to koślawi stopy
                      (dlatego tak bardzo chcę jej kupić buciki tombutu). Oczywiście Pani
                      rehabilitantka na pewno zleciła by ćwiczenia "uczące" Agatke ładnie stać ale
                      uważam,że to są początki i wszystko się jej jeszcze "poukłada". Tym bardziej,
                      że do tej pory wogóle nie zakładaliśmy jej bucików i być może wpoiła sobie złe
                      nawyki albo po prostu tak lubi, tak jej wygodnie itp.itd. Ale nie rehabilituje
                      jej.
            • majjolla Re: sto lat!!!! 16.03.05, 10:06
              Dziękujemy za życzeniasmile)
              A my życzymy zdrówka, szczęścia, uśmiechu i wszystkiego co najlepsze Marysi,
              Zuzi od Ani, Zuzi od Zuziowej mamy, Ingusi, Tymusiowi
              Ola i Majunia
            • myfmyf Re: sto lat!!!! 16.03.05, 10:19
              Dziewczyny po raz kolejny zaskoczyłyście pamięcią o nas-rzadko-piszących . Tymus
              bardzo dziękuje za Wasze życzenia i śle całuski współsolenizantkom oraz
              wszystkim solenizatom z całego minionego tygodnia !!!

              Czytamy codziennie z radością Wasze posty. To forum marcówkowe to bardzo miłe
              miejsce i miła rozrywka dla mnie siedzącej juz chyba ze 3 miesiące na chacie z
              powodu chorowitków smile

              Dziś Tymusia urodzinki a Tymuś 38,5 i katar sad Już dałam Malutkiemu Nurofen ,
              niech się przez parę godzin poczuje lepiej . To samo Marysia , Mikus jeszcze nie
              , ale pewnie lada dzień ( jak dwójka zaczie zdrowieć wink)

              Wzięło mnie od rana na wspomnienia ... Kurcze chciałbm to przeżyć jeszcz raz...
              16 marca obudziliśmy się w czwóreczkę , zasnęliśmy w piąteczkę ,cud któremu
              nawet po roku nie mogę sie nadziwić ...
              Tymulek był juz jedenasty dzień po terminie a planowaliśmy poród w domu.
              Pamiętam że tego własnie dnia miałam dzwonić do lekarza o 12 aby umówić sie na
              kolejny dzień do szpitala na wywołanie . O 11 się zaczęło i o 12 zadzwoniłam
              żeby przyjeżdzał do nas . Malutki skubaniec tez chyba nie chciał do tego
              szpitala zeby go tam popędzali smile)
              Pamietam jak po obiedzie między skurczami siedziałam nad komodą i pół godziny
              się zastanawiałam które śpioszki mu wyjąć na zaraz a on posyłał mi kopniaczki
              jeszcze od środka ... A po dwóch kolejnych godzinach miałam go juz na rękach i
              mu te śpioszki wkładałam. Normalnie pisać nie mogę o mi się ręcę ze wzruszenia
              trzęsą wink)
              Idę przytulić mojego kochanego maluszka
              Potem coś jeszcze skrobnę , bo przyjdzie chyba na godzinę babcia do dzieci
              miłego dnia
              myfmyf
              ps. Kali , ładna suknia , na pewno sprzedasz zwłaszcza ze zbliża się sezon ! A
              mozesz chciałays wrzucić fotki na serwer, bo Allegro je strasznie pomniejsza ?
              • kali_jj do myfmyf 16.03.05, 10:30
                Tymusiowi gorące zyczenia urodzinkoe. a powiedz kochanajak na serwer wrzucic?
                który?
                byłabym dzwięczna za odpowiedź...

                idziemy na spacerka
                • myfmyf Re: do kali_jj 16.03.05, 11:06
                  no ja mam bezpłatna stronkę www na wirtualnej polsce gdzie mam tez skrzynkę
                  pocztową i tam wrzucam . A Ty gdzie masz swoje konto pocztowe ? Na interii
                  chyba tez jest darmowe www ...pisz to Ci pomoge, jestem stara allegrowiczka wink
                  • kaka73 Re: do gocha gocha 16.03.05, 12:39
                    Gosiu pytałam dlatego, że nasza rehabilitantka twierdzi, że Karola powinna byc
                    rehabilit. dopóki nie zacznie samodzielnie chodzic.Karola wstaje już od około
                    1,5 m-ca, chodzi wokół stołu i mebli, ale jest przy tym bardzo ostrożna. Na
                    rehabilit. chodzi z nią opiekunka i właśnie wczoraj Karola dostała dużo nowych
                    ćwiczeń - nie wiem co o tym mysleć.
                    A wkurza mnie to, że każdy mnie tylko pyta czy Karola już chodzi - nie wiem czy
                    to wyścig szczurów?
                    Szymek chodził mając 8 m-cy, a Karola może będzie chodzić mając 15 mc-y i co z
                    tego, czy to o czymś świadczy? - uważam że nie. Jak sąsiad, który ma 3 dni
                    młodszego synka (a już chodzi - w dodatku wcześniak) jeszcze raz mnie o to
                    zapyta to chyba mu brzydko odpowiem.
                    Sorry ale jestem podminowana.

                    To tyle mojego wyżalania.
                    Karina
            • doklina Re: sto lat!!!! 16.03.05, 22:09
              My rowniez przylaczamy sie do zyczen z okazji pierwszych urodzinek zyczymy
              Zuzi, ZUzi, Ingusi, Majeczce, Marysi i Tymusiowi wszystkiego co najlepsze,
              zdrowka, udanej imprezki roczkowej, usmiechnietych buziek i slodkiego tortu.
              Padam dzisiaj. W pracy przeprowadzka w domu sajgon w zwiazku ze zblizajacym sie
              naszym roczkiem, pogoda za oknem pozal sie Boze, wiec ogolnie nedza. A jeszcze
              dzisiaj mega klotnia z mezem o prezent jaki jego mama chce kupic Zuzce na
              roczek. Mi pasuje a jemu nie. Ach lepiej nie mowic. Ide spac dobranoc.
          • aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 09:59
            Ingusi, Zuzi, Majeczce, Marysi i Tymusiowi wszystkiego co najlepsze! składa
            dzisejsz solenizantka z mamusią
            Wczoraj jezdzialm wieczorem po Wawie heheheh.Moj instruktor tak mnie zagduje ze
            jak kazal mi skrecic w prawo na skrzyzowaniu to pojechalam w lewo pod kola
            nadjezdzajacego samochodu (dobrze ze zareagowal) i nic sie nie stało.Chyab
            zmienie tego instruktora bo normalnie mnie podrywa!Mowi ze zdam bo mam ladny
            uśmiech! Ale ja chce sie nauczyc jezdzić!Wogóle smieszny jest. Jak wjezdzam na
            tory i nadjezdza tramwaj mowi :"Szybko słońce bo szkoda tramwaju" hehehAlbo
            wczoraj mówił" jezdze dzis od 8 mej rano jakbym zasnal prosze mnie obudzic za
            jakies pół godzinki" buahahahaha
            Po za tym ze myle kierunki jest super smile
            • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 10:24
              Zuzi, Ingusi, Zuzi, Tymusiowi, mai I Martynce wszystkiego najlepszego z okazji
              urodzinek.
              Dla Nicoli, Martynki i Szymonka spóżnione , ale bardzo gorące życzenia
              urodzinkowe.

              A mnie się nic nie udaje przez ostatnie kilka dni. Nawet posta nie umiałam
              wysłać gdzie trzeba...Odezwę się, jak mi się humor poprawi.
              Pozdrawiam gorąco.
              • anna.kn do kaka73 16.03.05, 13:21
                Karina!masz rację, nasze dzieciątka to indywidua (~~tak to sie chyba odmienia),
                a sąsiadowi następnym razem radze odpowiedziec, ze corcia owszem chodzi, pisze
                (ale tylko drukowanymi )oraz pieknie dzierga na szydelkusmile
                nie przejmuj się , twoja Karolinka jest świetna zdolna i wyjatkowa dziewuszka
                pozdrawiamy
                Ania z Martynka
                • aniczek1 Urlop!!! 16.03.05, 14:09
                  Jako ze juz jestem jedna noga na urlopie zycze wszystkim milego weekendu,
                  ciepelka wiosennego (do nas juz dociera!) i radosnego swietowania roczkow!
                  Za sugestie prezentow- dziekuje.
                  Pozdrawiam
                  Ania i Pati (22.03.2004)
                  • aania79 dobre 16.03.05, 14:17
                    Pięknie dzierga na szydełku- dobre hehe
                    Mówie wam zaraz wybuchnę najpier pokłóóciłam się z meżem rano teraz przez
                    telefon, chyba pójde poskakać bo rozwalę monitor smile
                  • aania79 ech 16.03.05, 14:18
                    po co ja za mąz wychodziłam smile?
                    • kali_jj do myfmyf 16.03.05, 14:23

                    • kali_jj do myfmyf 16.03.05, 14:25
                      teraz to sobie daruje ale jak sie nie sprzeda - a tak cos czuje- to przy
                      nasteonym wystawianu zwroce sie do ciebie o pomoc, czyli dopiero po swietach
                      dobra siostra ze szwagrem prawie juz we wrocławiu wiec za pół godzinki bedą
                      więc wyłączam sie kochane moje, i wesołych jajek i mokrego zająca...
              • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 14:22
                Najlepsze życzenia dla dzisiejszych jubilatów, zdrówka, uśmiechu i dużo
                radosnych dni smile))
                • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 23:29
                  Boże jak się za Wami stęskniłam sad((Całuję wszystkich!!!!
                  oj i chyba nie szybko przedrę się przez tę górę postów. A to wszystko przez
                  grypę jelitową (tak myślę). W czwartek wróciłam z zajec wieczorkiem, a tu nie
                  mogę spać- boli brzusio, no to wstałam po krople (grypę juz miałam wiec nic nie
                  podejrzewałam) i nagle ocknęłam sie na podlodze jak mnie mama cuciła - dobrze
                  ze akurat spałam u rodziców. po rostu sobie zemdlałam z tego bólu, na drugi
                  dzien caly czas niedobrze, potem juz przeszło, ale mama opiekunczo nie chciala
                  mnie wypuscic do domku, wiec siedzialysmy sobie obie u rodzicow. wczoraj
                  chcialam Was troszke poczytac, a tu net idzie jak krew z nosa, a dzis juzem
                  padnieta. Kiniulek spi słodko i zaraz sie wtulam do niej. teraz za nią
                  tesknie, bo teraz troszki wiecej pracuje.

                  i super gorące zyczonka urodzinkowe dla Milusinskich :
                  Olusi (agagacek) i Olusi (asiadeb), Kubusia, Ewuni, Piotrusia, Adrianka,Maksia,
                  Nicole,Martynki,Szymusia, Ingusi, Zuzi (aania79)i Zuzi (zuziowa_mama), Tymusia,
                  Majusi, Marysi.
                  I buziaczki dla jutrzejszych jubilatów: Martynki i Olweczki.

                  Samych szczęśliwych dni w życiu i uśmiechu, który jest taki słodki (kazda mama
                  to wie).

                  Miłej nocki i buziaki dla wszystkich
    • jollyg tak na szybko... poki Hania spi 16.03.05, 15:07
      W piatek panie w zlobku powiedzialy mi, ze probowaly zadzwonic do mnie, bo
      Hania miala goraczke. NIestety moja komorka byla off, ale 37,5 to jeszcze nie
      tak zle. W sobote poszlam do rodzicow... juz rano Hania znow miala goraczke,
      nie chciala jesc, a i z piciem bylo kiepsko. Rodzice zatrzymali mnie z Mala w
      domu w razie jakby cos sie dzialo. Myslalam sobie, ze moze to zabki, bo
      opuchniete gorne i dolne dziasla. Niestety Mala dostala biegunke uncertain kiepsko
      spala, ok piatej/szostej miala biegunke 4 jedna po drugiej: pierwsza normalne
      rozwolnienie, druga - rozowawy sluz, trzecia - zolty sluz, czwarta - zielona
      woda ze sluzem - no masakra. Do tego caly czas miala temp minimum 37,5 max
      38,6. W nocy dalam 2 razy panadol. Poszlam do rodzicow i powiedzialam, ze chyba
      jednak trzeba jechac z Mala do szpitala. Na pogotowiu jeszcze nie bylo dyzuru,
      bo pojechalismy jakos o 7 i byla zamiana jedni konczyli na jednym koncu
      Gdanska, a Ci kolo mnie zaczynac mieli o 8 (choc przez tel. pani powiedziala,
      ze o 7). Postanowilam, ze jedziemy do szpitala, bez skierowania, najwyzej nas
      odesla. Pani dr osluchala i obmacala Hanie... zajzala do ksiazeczki (tej
      niebieskiej) no i stwierdzila, ze od listopada Hania wlasciwie nic nie
      przybrala na wadze. Skoro kaszel utrzymuje sie juz 3 tyg, a osluchowo czysto,
      to trzeba na przeswietlenie pluc i ze Hania musi zostac na oddziale uncertain
      Zgodzilam sie oczywiscie. Przeswietlenie nic nie wykazalo. Mocz w normie,
      posiew jalowy, kupka... cos stwierdzono, ale zeby sie upewnic trzeba znow
      zrobic badanie (zle wyniki mogly byc, bo to z biegunki bylo badanie).
      Morfologia - stwierdzono mala niedokrwistosc. Hania byla (i jest) inhalowana
      Pulmicort'em 2xdziennie - to na ten kaszel niewiadomego pochodzenia. Bede
      musiala zapisac Hanie do poradni alergologicznej, bo to moze byc od alergii -
      tak powiedziala pani prowadzaca. Dzis jestesmy na przepustce, bo w poniedzialek
      o 8:30 juz mamy sie stawic z powrotem (bedzie USG, badanie kupki, krwi i nie
      wiem co jeszcze). Wczoraj bysmy juz wyszly na przepustke, ale Hania nie zrobila
      kupki - niech to cholera wezmie, albo sa 4-6 na dobe albo nie robi wcale! Takze
      jestem teraz u rodzicow. Pozyczylam aparat do inhalacji od mojej pulmonolog -
      dostalam tez od niej pulmicort, musze kupic tylko sol fizjologiczna i bede
      Hanie inhalowac tutaj. Krzysiek sie do mnie nie odzywal chyba od piatku...
      napisal, ja mu odpisalam, ale nie rozmawialismy. Dzis przyslal mi smsa czy moze
      wpasc, ale nawet nie wie, ze Hania byla w szpitalu i ze tam wracamy. Niestety -
      nie zadzwonil, a ja nie mam na popi'e tyle zeby do niego dzwonic, to on
      powinien dopytywac sie o Hanie i powinien zadzwonic, skoro na gg nie odpisuje.
      No jeszcze sie wyzalilam wink
      DZIEKUJE ZA FLUIDY!!! Agata przekazala - wyszly az 3 smsy. Nie wymienie kazdej
      z Was takze dziekuje "grupowo". Mam nadzieje, ze dojda do tego dlaczego Hania
      nie przybiera na wadze od 4 miesiecy i dlaczego kaszle i dlaczego jest taka
      blada sad W szpitalu Hanuska marudna - ale to chyba kazde dziecko tak ma, no i
      stale musi byc na raczkach. Na szczescie moge tam spac. Rozkladam sobie lozko i
      nawet biore Hanie do siebie - jak nie chce spac w lozeczku. Teraz spi w wozku,
      a ja ide chyba cos zjesc - padam sad

      Pozdrawiam!!!

      Moze jak wyjdziemy na dobre, to nadrobie zaleglosci, teraz nie mam czasu na
      czytanie - przepraszam.

      Jolka
      • mamamisiaczka Re: tak na szybko... poki Hania spi 16.03.05, 15:13
        Jolu będzie dobrze ! Zobaczysz ! Razem z Michałkiem ślemy Hani całe mnóstwo
        pozytywnych fluidów ********************. Niedługo wyjdziecie ze szpitala i
        szybko o wszystkim zapomnicie . Pozdrawiam Edyta
        • nicole369 Re: tak na szybko... poki Hania spi 16.03.05, 16:48
          100 lat, 100 lat...dla dzisiejszych jubilatów Zuzek, Ingi, Mai, Marysi i
          Tymusia.

          Duzo zdrówka dla Hani, mam nadzieje, ze w koncu dojda do tego, co trapi
          dziecine...Trzymaj sie Jolka i nie przejmuj sie Krzychem.
          • kabr4 Jolka trzymaj się.... 16.03.05, 16:51

            • inooshka Re: Jolka trzymaj się.... 16.03.05, 18:01
              Właśnie...Trzymaj się Jolu!!!!!!!!!!!!!
              • kasiaromek Re: Jolka trzymaj się.... 16.03.05, 19:16
                ucałuj Hanie od nas.
                • gochagocha Re: Jolka trzymaj się.... 16.03.05, 21:22
                  Jolu, ukochaj Hanusię. Cieszę się, że się odezwałaś !!!
                  Mocno trzymam kciuki za Malutką !!! I za Ciebie też.
                  • balbina16 Re: Jolka trzymaj się.... 16.03.05, 21:35
                    i nie dawajcie sie już tym zarazom! Trzymamy kciuki za Was i ślemy moc fluidów!
                • cloud-ac Kochani - już rok za Wami! 16.03.05, 21:31
                  Zuzi aani79 i Zuzi zuziowej_mamy, Ingusi, Tymkowi i Mai życzymy samych uśmiechów, radości i zdrowia, słonecznej pogody, talentów furę, kochanych rodziców, to na dziś big_grin - dobrej zabawy i zasłużonego odpoczynku po niej i niech Wasze dziecięce marzenia zawsze i szybko się spełniają! Z buziakami od Sary i Zuzi smile

                  Ja tylko napiszę, że przebiła się górna lewa 1-ynka i jest to koszmar – wszystkie mamy dość. Sara tak ząbkowania nie przechodziła uncertain Idę, bo zaraz się zacznie od nowa.
                  W weekend bardziej się po/roz/piszę wink
                  • gosiaa_p Re: Kochani - już rok za Wami! 16.03.05, 21:41
                    Kochani wszystkim wzceśniejszym ROCZNIAKOM duzo zdrówka i radości.
                    Zuzi (aania79), Zuźce ( narzeczonej mego Matulkawink i Ingusi tyż duzo zdrówka,
                    smiechu i uśmiechu na codzień i oby WSZYSTKIE ROCZNIAKI były pełnią szczęścia
                    dla Rodziców smile))
                  • cloud-ac Re: Kochani - już rok za Wami! 16.03.05, 22:01
                    Marysiu kochana specjalne indywidualne życzenia (bo teraz zerknęłam, że nie dopisałam) samych uśmiechów na co dzień, wyrastania w zdrowiu i miłości, zaskakiwania rodziców jak najczęściej i najsympatyczniej (a niech rosną z dumywink) i spełnianych marzeń - ekspresowo! Sara i Zuzia buziakują smile
                • gochagocha Do kaka73 16.03.05, 21:38
                  Karinko !!!

                  Jeśli Ty się martwisz to co ja powinnam powiedzieć ? Moja mała ledwo wstaje,
                  nie chodzi W OGÓLE. Nie jest w stanie zrobić kroczku.
                  Wiem jednak, że patologią jest gdy dziecko nie chodzi do 16 czy nawet 18
                  miesiąca życia więc nie martwię się.
                  U malutkiej wszystko idzie wolniej więc i póżniej zacznie chodzić ale zacznie
                  kiedyś w końcu. Mateo na roczek potrafił się utrzymać na nogach sam. Ma takie
                  zdjęcie jak stoi ale też nie chodził pomimo, że zaczął raczkować ze dwa
                  miesiące wcześniej w stosunku do Agaty.
                  Moja babcia ciagle powtarza, że w naszej rodzinie dzieci zaczynały chodzić w
                  wieku 14 miesięcy - kolejny argument, żeby się nie przejmować.

                  Nie wiem co jeszcze Ci napisać, żeby Cię pocieszyć. Karinko, możesz ewentualnie
                  zasięgnąć porady innej rehabilitantki choć ze swej strony uważam,że w każdym
                  dziecku jest coś co nadaje się do rehabilitacji.
                  Gdy rehabilitowałam Agatkę moim celem było "zmuszenie", zmotywowanie jej do
                  raczkowania. Nie chciałam aby pominęła ten etap rozwoju. Gdy nauczyła się tego -
                  przestałam z Nią ćwiczyć bo cel ćwiczeń został osiagnięty i nie zadzwoniłam
                  więcej do naszej rehabilitantki choć ta prosiła o zdawanie relacji z rozwoju
                  Agatki.
                  Wiem, że nauczy się chodzić. Może później ale nauczy się.

                  I jeszcze jedno: przecież nie wszystkie maluchy na naszym forum już chodzą,
                  prawda ?
                  Gdy Agata nauczyła się raczkować okazało się, że nie była ostatnia, że niektóre
                  marcowe maluchy zaczęły raczkować jeszcze później. Tak więc i teraz moim
                  zdaniem wszystko jest ok.

                  -----------
            • kj74 Dziękujemy za życzonka 16.03.05, 18:04
              bardzo bardzo mocno! I te na tym wątku i za wpisy na Zobaczcie. Super, że o nas
              pamiętacie smile

              Jeśli ktoś ma ochotę to są nowe fotki z imprezy roczkowej.

              Jolu trzymamy za Hanulkę kciuki. Biedna mała,może to rzeczywiście alergia.
              A Ty Karina nie przejmuj się jakimś głupim sąsiadem!
              Aniu udanego urlopu.


              U nas śnieg szybko topniej, a niech go licho. Kupiłąm sobie właśnie na allegro
              sportowe różowe buciki www.allegro.pl/show_item.php?item=44914372
              Wiosnę już chcę!!!
              • majjolla Re: Dziękujemy za życzonka 16.03.05, 21:49
                Ja na szybko, bo mam męża chorego i czuję się teraz jakbym miała dwoje dzieci
                pod opiekąsmile
                Bardzo dziękujemy za życzenia.
                Jolka, trzymam kciuki za Was.
                pozdrawiam
                ola
                • doklina Re: Jolu trzymaj się 16.03.05, 22:45
                  Dopiero teraz przeczytalam o Joli. Jolu trzymaj sie, przekaz swoja pozytywna
                  energie Hanulce. Na pewno poczuje sie lepiej. Zycze szybkiego powrotu do
                  zdrowia i zeby te piorunskie chorobska sie juz Was nie czepialy.
                  • ankubek Re: Jolu trzymaj się 16.03.05, 23:19
                    uff zdążyłam z życzeniami przed północą
                    Zuziu, Ingusiu, Zuziu, Tymku, Majeczko - ten dzisiejszy dzień z całą pewnością
                    był wyjątkowy dla Was i Waszych bliskich, życzę Wam z całego serca żeby
                    wszystkie dni były bardzo wyjątkowe, najwspanialsze.

                    Pzyznaję się, że nie miałam czasu wszystkiego dzisiaj przeczytać, może uda mi
                    się nadrobić jutro.

                    Jola, ja wiem, że sobie z Hanią poradzicie i szybko wszystko wróci do normy,
                    ale żeby Ci było troszkę lżej to również wysyłam całe mnóstwo dobrej energii,
                    ucałuj Hanię a Ciebie ściskam z całej siły.
                    • asik_6 Re: Jolu trzymaj się 16.03.05, 23:32
                      Jolu i od tysiąc milionów super pozytywnych fluidów dla Was. 3majcie się
                      Kochane!!
                      *********************************************************************
                      a to pędzą fluidki
                      **********************************************************************
                      • ankopw Re: Jolu trzymaj się 17.03.05, 04:52
                        Ojojoj!!!
                        Ale sie jubilatow (a moze solenizantow) nazbieralo przez ten czas jak mnie nie
                        bylo!
                        No to dzisiaj skladam zyczenia hurtowowink
                        Duzo zdrowka, samych usmiechnietych buziakow i mnostwa zabawek kochane
                        roczniaczki smile

                        U nas urodzinki w niedziele, przychodzi 20 osob (gdzie ja ich pomieszcze!!!),
                        roboty mam po szyje, dom wyglada jak po tajfunie a mnie dalej plecy bolasad ale
                        mam nadzieje, ze goscie nie przychodza na inspekcje tylko na urodziny mojej
                        corciwink i nie bedzie tak zle...

                        Przyznam sie ze nie przeczytalam wszystkich postow tylko kilka ostatnich...

                        Jolka, trzymajcie sie z Haneczka, przesylamy wirtualne buziaczki dla
                        Was*******************************************************************

                        Narazie i do po niedzieli chyba (jak przezyjewink)

                        P.S. Ale chociaz zdjecia sobie poogladalam, fajne te nasze marcowe dzieciaczkismile
                        I nowe foteczki Melci wkleilam, moze jutro beda.
                        • doklina Re: Jolu trzymaj się 17.03.05, 08:58
                          Martynko i Oliwko wysztkiego naj...lepszego z okazji waszych pierwszych
                          urodzinek. Zdrowka, smacznego tortu i fury swietnych zabaweczek.
                          Ankopw - to rzeczywiście hipcio pchacz, mala dostala go od prababci na roczek
                          (ktory obchodzi dopiero 20.03)ale ze byla chora to prababcia dala szybciej dla
                          poprawienia humoru. U nas sprawdza sie w 100%. Mala zaowa z nim po domu, a i
                          sama nie omieszka posadzic na nim tylka.
                          yasmin24 u nas tez plany z kosmosu nikt ich nie wyrabia no bo jak.
                  • ola2004 Re: Jolu trzymaj się 16.03.05, 23:32
                    Witam!
                    Ale dziś solenizantów!!!!
                    Zuziom, Ingusi, Majeczce, Tymusiowi i Marysieńce - sielskiego - anielskiego
                    dzieciństwa!!!!!!!!
                    A ich Mamusiom gratuluję roczniaków!
                    Hania dziś prawie cały dzień chodziła na własnych nóżkachsmile Chodzi coraz
                    pewniej! W ogóle jest dobrze - przesypia całe nocki, jest uśmiechnięta, ma
                    apetyt, odpukuję, bo ja to przesadna jestemwink
                    Ostatnia umiejętność to "zrób minkę" - na te słowa Haneczka zaciska oczka i
                    szczerzy ząbki - wygląda to przekomiczniesmile
                    I ostatnio okropnie zgrzyta ząbkami;//
                    U nas dziś i wczoraj już wiosennie - do 10 stopni!!!
                    kj74 - Kasiu,oglądałam zdjęcia Ingusi - uroczystość śliczna!Wyglądałyście obie
                    pięknie, wspaniały różowo-biały dzień - i widać w tym Twoją rękęsmile
                    majjola - zdrówka dla męża - chory chłop w domu=zero spokoju!
                    Joluś - przesyłam pozdrowienia dla Hanusi, oby wszystko szybko się unormowało,
                    i lekarze odkryli co jej dolega! Trzymajcie sie Dziewczyny!!!
                    Pa, oby jutro też było tak ciepło...
                    Olga i Haneczka - moje szczęściesmile
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 16.03.05, 23:24
      Zuziu od Aani79, Ingusiu od Kasi, Zuziu od zuziowej_mamy i Tymusiu od Oli
      Majeczko od majolli i Marysiu od maczku:
      W każdej chwili, zawsze, wszędzie,
      niech Wam w życiu dobrze będzie.
      Niech Was dobry los obdarzy
      wszystkim o czym serce marzy.


      Iwona (iwo_72) współczuję takich nocy. Moja Ola też próbuje czasami coś
      wymuszać i albo staram się jej dawać delikatnie groźniejszym głosem, że tego
      nie toleruję albo odwracam jej uwagę, ale sama się zastanawiałam jak postępować.

      kali_jj, ładnie napisałaś o naszym forum, też sobie już bez Was dnia nie
      wyobrażam.

      gochagocha rzeczywiście super z tym szczepieniem, muszę to rozważyć,
      szczególnie że nasza lekarka powiedziała, że najlepiej jakbyśmy teraz nie
      przyjeżdżali do przychodni, bo strasznie duzo dzieci chorych na grypę.

      mamamisiaczka zdrówka dla Michałka, przesyłam pozytywne fluidy.

      aania79 nic się nie przejmuj kierunkami, większość kobiet je myli, a
      instruktor rzeczywiście dowcipny.

      myfmyf , niesamowite wspomnienia, nie wiedziałam że rodziłaś w domu.

      Karina, nic się nie przejmuj, że Karolinka jeszcze nie chodzi, na każdego
      przyjdzie odpowiedni czas, moja Olusia też jeszcze nie chce chodzić a skończyła
      roczek i ja się nie przejmuję.

      aania79 będzie dobrze, pogodzisz się z mężem, zawsze muszą być wzloty i upadki
      bo inaczej byśmy nie wiedzieli, że żyjemy.

      Jola strasznie się nacierpiałyście biedactwa. Trzymam kciuki, żeby Hania szybko
      wyzdrowiała. Jesteś bardzo silną i dzielną osobą, a Krzysiek moim zdaniem nie
      zasługuje na Twoje telefony.

      Aga, gratulacje za tego wymęczonego ząbka, mam nadzieję, że następne pójdą już
      lepiej.

      Ola (majjolla) życzenia zdrowia dla męża przede wszystkim dlatego, żebyś Ty się
      nie męczyła, wiem jak to jest z chorym mężem w domu.

      doklina, ach z tymi mężami to tak już jest, że się nie zawsze można dogadać.

      Było pytanie o zęby, u nas od dłuższego czasu sztuk 8 bez zmian.
      Jak codzień od kilku dni padam, więc może następnym razem uda mi się napisać
      coś więcej o nas
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
    • magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 08:46
      Zuzi, Ingusi, Zuzi, Tymusiowi i Majeczce slemy nieco spoznione, ale gorace
      zyczonka duzo radosci, milosci i szczescia z okazji pierwszych urodzineksmile))

      A dzisiaj mocno, urodzinowo calujemy Martynke i Oliwke - rosnijcie dziewczyni
      sliczniutkie i zdrowiutkesmile A Wam Mamuski - Anetko i Agnieszko gratulacje z
      okazji posiadania roczniaczkowwink)

      Jolka - trzymajcie sie z Hanutka. Slemy zdrowotne fluidy i czekamy na Wasz
      powrot do domu! Wszystko bedzie dobrze!

      doklina, baszaj, yasmin24 - dolaczam do "bankierek", jak Basiu tez INGsmile)

      Mam ostatnio fure roboty, ale.....Wiosna Dziewczynkismile))))) Juz dzisiaj
      zapachnialo i taki cieply wiaterek powial, ech....idzie ku dobremu.
      • kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 09:38
        100 lat dla Oliwki od Agi, Martynki od Anety, Alicji od miciuchy i Bartusia od
        malgosiar. Rośnijcie zdrowo na pociechę rodzicom! A poznawanie świata niech
        będzie wspaniałą przygodą i sprawia Wam wiele rasdości!
      • kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 09:38
        Zapomniaąłm jeszcze raz podziękować za życzoka i wpisy na zobaczcie smile
      • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 09:44
        Cześć!

        A to mnie Magda zaskoczyłaś tym ING-iem! Świat jest mały ....A gdzie dokładnie
        pracujesz? Ja w oddziale w Bytomiu w wydziale doradców klienta korporacyjnego.
        Będziemy mogły sobie też lotusem popisać smile.

        Bankierki- plany są po to żeby nas niby motywować i dlatego są takie
        wyśrubowane, oczywiście u nas też jest cięęęężko....

        Przesyłam serdeczne życzenia dla dzisiejszych Roczniaczek- Martynki i Oliwci-
        żeby wyrastały na mądre i śliczne panienki!

        Kj74- imprezka super! Jestem pod wrażeniem! wyglądałyście ślicznie!

        Ola2004- Kuba też jakiś czas temu zgrzytał ząbkami, ale po tygodniu mu sie
        chyba znudziło i przestał...

        Gochagocha, Kaka, Romiszcze- Kuba też Tuptusiem jeszcze nie jest, na razie
        nieśmiało kawalątek przejdzie trzymając się kanapy, ale to dopiero pierwsze
        próby...W ogóle sie tym nie martwię, bo prędzej czy później zacznie chodzić-
        nie znam malucha, który stał i nie zaczął chodzić, a czas ma, jak pisała Gocha,
        do 18 m.ż.

        Ja sie dzis już lepiej czuję, na 14-tą jadę z Kubą do przychodni na roczne
        oględziny, coś mi się zdaje, że będzie musiał być doszczepiany na gruźlicę, bo
        blizny nijak sie dopatrzyć nie mogę sad, no i pomiaró jestem straaasznie
        ciekawa...dam Wam potem znać, co i jak.

        Hanusi i Joli przesyłam energetyczne fluidki *************!!!!!!!!!!!!!


        Udanego dnia!
        • magdawe do Baszaj i Kj74 17.03.05, 10:04
          No, no w Bytomiu..... ja do nie dawna na Sokolskiej, a teraz w Warszawie na
          Placu Trzech Krzyzy - Marketing Detaliczny. Lotusem mozemy smile)) Napisz do mnie
          (Werewka).

          Kj - Kasiu, gdzie kupilas to biale i rozowe cudo, w ktorych Inga wystapila na
          urodzinkach?
        • gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 10:10
          Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dzisiejszym solenizantkom: Martynce od
          Anetki i Oliweczce od Agnieszki składa Agatka z mamą

          majollu - zdrowia dla męża. Ja nie znoszę gdy Andrzej jest chory. Nawet nie
          dlatego, że marudzi bo nie marudzi ale dlatego, że nie może mi pomagać hehe
          (ależ egoistka jestem, co ?)

          Magda - romiszcze - właśnie tych choróbsk się też bałam. Moja koleżanka poszła
          z synkiem na szczepienie w piątek a w niedzielę mały miał anginę. Nigdzie
          więcej z nim nie chodzili więc dla mnie sprawa jasna


          Asik_6 - na brzuszek rewelacyjna jest smecta.

          U nas nic się od wczoraj nie zmieniło hihi. Trwają przygotowania do roczku (w
          niedzielę) ale będzie bardzo, bardzo skromnie.
          Dziś jadę zakupić wreszcie Agatce buciki do chodzenia po domku. Ekstra po to
          się zwalniam z pracy. Bo po pracy to już nijak nie ma czasu.

          Miłego dnia
          • anna.kn urodzinki! 17.03.05, 12:43
            wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantek Martynki i Oliwii!!!
            życzymy zebyscie zawsze byly szczesliwe a usmiech niech gosci na waszych
            buzkach co dzien.
            Ania z Martynka
    • ainer1 Zyczenia 17.03.05, 13:13
      Najserdeczniejsze zyczenia dzis dla Martynki i Oliwki!
      z wczoraj - dla Mai i Marysi (pzrepraszam za spoznienie)

      Jak juz widzialyscie - Piotrus niezle harcowal we wtorek z Abercikiem, a wiecej
      zdjec (jeszcze wiecej) umiesci Yasmin u siebie na zobaczcie.
      Chlopaki tak sie super ze soba bawili az dziw!
      Nie to co bylo kilka miesiecy temu - wtedy kazde z czworki dzieci sobie, a tu
      razem: bawili sie w gon mnie, zjem twoje jedzenie, biegamy dookola stolusmile
      Super to wygladalo!

      Moj maly spi juz 3cia godizne, weic nadrabiam zaleglosci roznorakie:
      domowo-zawodowesmile

      W piatek zdejmujemy szwy i wyjezdzamy do Olsztyna (HALO! JEST KTOS Z OLSZTYNA NA
      SPACER?) na kilka dni, zeby pzreczekac remont lazienki, pozniej do katowic z
      przepakowywaniem sie w Warszawie, a potem chyba pomieszkam u swagierki zanim
      remont dokoncza.
      A ze szwagierka blisko kina to bede wpadac pewnie do Multibabysmile(o ile u niej
      zdaza na czas skonczyc remont tez bo to nowiutka chatkasmile

      Zapraszam do ogladania zupelnie nowych fotek mojego szkraba:
      Najnowsze zdjęcia Piotrusia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=21772798
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=21772881
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=21772951
      • balbina16 Re: Zyczenia 17.03.05, 14:12
        No i my też składamy życzenia słodkiego, miłego życia Oliwce, Martynce i Ali.
        Rośnijcie dziewczynki beztrosko i zdrowo!

        A w Elblągu pogoda pod psem, pada i jest szaro-buro, ale na spacerze i tak
        byliśmysmile No i sie opłaciło, bo poczuliśmy już pierwsze tchnienie wiosnysmile
        Super, już sie nie moge doczekać słoneczka!

        Muszę kończyć, bo Matik właśnie powstałsmile
        Do wieczora,
        Gosia
      • asik_6 Re: Zyczenia- do Reni 17.03.05, 21:40
        Szkoda ze juz nie mieszkamy w Olsztynie sad, kiedys tam pracowałam, ale jak
        zaszłam w ciaze to wrocilismy do Mragowa. poszłybysmy z Wami na spacerek smile
        • cloud-ac Rok - poważny wiek ;) 17.03.05, 22:07
          I z tej okazji dzisiejszym świętującym dziewczynom Martynce, Oliwii i Ali wyspanej buzi (bo impreza była fest!), uśmiechniętych oczek, zdrowia i radości na co dzień, najwspanialszych rodziców pod słońcem, spełniających się marzeń i by kolejne latka dzieciństwa upływały Wam beztrosko i wesoło! Obowiązkowe buziaki od Sary i Zuzi smile

          Oczy mi się kleją więc idę w objęcia Morfeusza (męża nie ma tongue_out).
          A tak na marginesie - dziś 17 marca a wątku marzec 2005 nie widzę...?
          Jak to dobrze, że jutro jest piątek i upragniony weekend big_grin
          • balbina16 Re:Wątek "marzec 2005":) 17.03.05, 22:48
            Ja tylko na chwilkę. Otóż wątek "Marzec 2005" już jest jak najbardziej, pod
            zakamuflowanym tytułem:"Marcepanny i marcepany"smile
            Idę spać, dobrej nocki Wam życzę,
            Gosia
    • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 14:09
      Cześć dziewczyny ! Ja dzisiaj na szybko . Wszystkiego najlepszego dla
      dzisiejszych solenizantek Oliwki i Martynki , duzo usmiechu i dużo zdrówka
      !! Michałek jest chory a w niedzielę robimy mu urodzinki sad . Mam nadzieję że
      jeszcze mu się polepszy !
      Pozdrawiam Edyta
    • mamusia_oliwki Sto lat:-) 17.03.05, 14:55
      Witam!!! Spóźnione życzenia dla Zuzanek od ani79 i zuziowej_mamy, Ingusi,
      Tymkowi, Mai i Marysi oraz dzisiejszym jubilatom Martynce i Oliwce dużo zdrówka
      i radości niech wasze życie będzie zawsze radosne i pogodne.
      • aania79 Re: Sto lat:-) 17.03.05, 15:40
        Równiez dołączam sie do zyczen!
        Dziewczyny mam pytanie, czy wasze dzieci sie czasem nie nudzą? Ja bawie sie z
        Zuzia cały dzień, ma sporo zabawek, ale ostatnio widze ze zaczyna się
        nudzic.Moze czeka wiosny? Chce wyjsc pobiegc pewno...
        MOJA ZUZANKA
      • inooshka Re: Sto lat:-) 17.03.05, 15:55
        ...Niech żyją nam nasze dziewczynki Martynka i Oliwka. Wszystkiego najlepszego
        również dla rodziców takich duuuzych panienek!!!

        Moja chandra powoli zaczyna topnieć wraz ze znikajacym śniegiem.Mam nadzieję,
        że za kilka dni zniknie calkowicie, ale już dziś czuję się o niebo
        lepiej.Powiem wam szczerze, że jeszcze wczoraj nie dałam rady nawet myśleć.

        Maksio, moj kochany synek biega już po całym domu jak oszalały, w zakręty
        wchodzi z brawurą kierowcy rajdowego, potrafi tak krążyć przez kilka dobrych
        godzin i wcale nie jest zmeczony.Od razu widać, że strasznie bawi go to
        chodzenie, zabawki natomiast juz wcale. Wieczorem za to pada jak kawka jeszcze
        przed dziewiątą, tak sie wykańcza tym ciagłym dreptaniem. My wszyscy w domu
        padmy zaraz po nim równie wykończeni...

        Zamieściłam urodzinkowe fotki na zobaczcie. Jesli ktoś ma ochotę, to zapraszam
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20922780&a=21781046
        Inka i Maksio
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 15:44
      Witam dziś ponownie!

      My juz po wizycie w przychodni, a Kuba smacznie teraz śpi smile

      Wizyta podziałała na mnie jak balsam uzdrawiający, bo pani doktor pozachwycała
      się Małym że ho..ho...dawno się tylu komplementów na temat dziecka nie
      nasłuchałam...

      Co do statystyki roczkowej:

      -Kuba waży 11 kg, wzrost 81 cm, (jeszce tylko 1m i będzie niezły facet wink),
      -ciemiączko praktycznie zarośnięte, mam zużyć końcówkę wit. D3 i zrobić przerwę
      aż do jesieni,
      - blizny po szczepieniu na gruźlicę, jak się spodziewałam nie ma, wiec jutro
      rewizyta na szczepienie sad (czy któryś maluch też tak ma?),
      - siusiaczka też p. doktor pooglądała- i jest jak najbardziej ok, tzn. napletek
      prawie całkiem schodzi,
      - osłuchowo ok, gardziołko ok.,
      - poza tym p. doktor: popytała o umiejętności, powiedziała, że na chodzenie ma
      jeszcze czas, generalnie rozwój psychoruchowy ok.

      Czy wasze maluchy pozwalają Wam umyć sobie ząbki (umyć to może za duże słowo-
      posmyrać może)? Kuba ostatnio zaciska buźkę...i co ja mam wykombinować?

      Renia- patrząc na zdjęcia Piotrusia, to bym nigdy nie powiedziała, że parę dni
      temu miał operację...słodki, wesoły łobuziak smile, a z Albercikiem widać, że
      tworzą parę fajnych kumpli smile.

      Zmykam coś zjeść!
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 16:45
      Cześć Dziewczyny!
      Przesyłamy buziaki dzisiaj szczególne dla Martynki i Oliwki z okazji skończenia
      roczku. Bądźcie zawsze szczęśliwe i uśmiechnięte.

      Asik, ale wiesz już co Ci było, to było zatrucie?

      Ola miło czytać, że Hania tak doskonale sobie radzi z chodzieniem i że w ogóle
      u Was wszystko dobrze, tak trzymać!

      Edyta, przesyłamy pozytywne fluidy dla MIchałka, żeby zdążył wyzdrowieć na
      swoje urodzinki.

      Inka gratulacje dla Maksia za takie dzielne chodzenie smile

      pozdrowionka
      postaram się być później
      Magda i
      Olusia
      • ankubek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 20:34
        Witam
        Kochane dziewczyny, w imieniu Martynki bardzo Wam dziękuję za życzenia
        urodzinowe, jak to miło poczytać tyle ciepłych słów!
        A mnie wstyd po zapomniałam wczoraj o buziakach urodzinowych dla Marysi,
        dzisiaj nadrabiam - Marysiu wszystkiego na, naj, najlepszego!

        Dzisiejszej bohaterce - Oliweczce też przesyłam słodke buziaki od Martyni smile
        Znowu brak sił...kiedy mi to minie? może jutro coś "poskrobię", pa.
        • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 23:10
          Ja tylko na moment smile, nie miałam czasu przeczytać postów - zaległości
          dwudniowe na mnie czekają, buuuu. Chciałam tylko bardzo podziękować za pamięć i
          życzonka urodzinowe dla Zuzi smile))). Jutro postaram się przysiąść i popisać
          dłużej, teraz ledwo na oczy widzę ze zmęczenia.
          Buziaki,
          Ania
          • yasmin24 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 23:30
            Sto lat, sto lat dla Oliweczki, Martyni i Ali !!!

            Dowiedzialam sie dzisiaj w koncu po 26 latach co mi dolega, otoz mam AZS, i
            niestety Albert najprawdopodobniej tez. Na szczescie madra pani doktor nie
            poszla na latwizne i zamiast sterydow przepisala masci robione. Mialam tez
            niezla pogadanke o AZS, przynajmniej wiem za co zaplacilam. A jak sobie
            przypomne, ze nawet probowano mnie leczyc na grzybice, echhhh.... Dobranoc
            wszystkim
            • ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 17.03.05, 23:42
              Urodzinowe buziaczki dla Martynki i Oliweczki!!!Żyjcie dłuugo i szczęśliwie!
              A dumnym Mamusiom gratulacje!
              Olga i Haneczkasmile
              • magdawe Zyczonka i nowe zdjecia 18.03.05, 09:09
                Wielkie, ogromne buziaki urodzinowe dla naszych dwoch przystojniakow, ktorzy
                koncza dzis 1 roczek - czyli dla Igi i Michalka!!!! 100 lat chlopaki!!

                gosia-p - najwczesniej bede w Gdyni w czerwcusmile) Chetnie sie spotkamsmile))

                Niestety, musze pracowac, popisze do Was wiecej w weekend, szczegolnie, ze
                dzisiaj idziemy na pomiarywink

                Zapraszam do poogladania nowych zdjec moich Sloneczek:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&wv.x=1&a=21794552
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&wv.x=1&a=21794601
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&wv.x=1&a=21794628
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14911682&wv.x=1&a=21794655
                • gochagocha Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 09:47
                  No właśnie, co tu tak pusto ?
                  Sprzątacie wszystkie czy co ?

                  Dla dzisiejszych solenizantów Igo i Michałka - 100 lat i spełnienia wszystkich
                  dziecięcych marzeń !!!

                  Teraz na allegro (szukam kołpaka do naszego auta bo niestety jeden zginął ?
                  został ukradziony ?) !!!
                  • asik_6 Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 10:28
                    Sto lat, sto lat dla Igo i Michałka, niech Wam życie słodko płynie!!!! I dużo,
                    duzo zdrówka!!! Buziaczki !!!

                    yasmin24 - nie wiem co to AZS, ale mam nadzieję ze nic grożnego
                    romiszcze - to chyba jednodniowa grypka jelitowa - paskudztwo

                    Też się cieszę na weekend, bo w niedzielkę w końcu cały dzionek z Kiniusią smile.
                    A poza tym niedługo święta i w końcu mężulo przyjedzie.smile)U nas znowu trudności
                    z jedzeniem (o w mordę !!). Wczoraj na drugiej godzinie aerobiku czułam, że
                    moja "stołówka" już przepełniona hihi. Kinia znalazła sobie nową zabawę, rzuca
                    się na wersalce w tył, a jak mówię ze nie wolno to jeszcze bardziej sie rzuca i
                    się cieszy. Musze byc czujna, bo wcale nie patrzy czy z tyłu jest ściana czy co
                    innego. A teraz śpi, więc uciekam troszke posprzatac.
                    Buziaczki Kochane!!!
                    Miłego dzionka!
                    A to nasze słoneczko smile
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17274560
                    • asiadeb Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 11:36
                      Śpóźnione, ale szczere życzonka urodzinowe dla Zuzi i Zuzi, Ingusi, Mai, Marysi i Tymkowi . Martynce, Oliwii i Bartusia. No i dla dzisiejszych Michałka i Igorka. Sto lat, sto lat…..

                      Moja Olcia też jeszcze nie chodzi sama ale trzymana za rączki nieźle sobie radzi. Ale Kaka 73 nie przejmuj się bo synek mojej bratowej zaczął chodzić gdy miał 15 mies. I też uważam , że każde dziecko rozwija się w swoim tempie

                      Aniu (ania79) jak tam sytuacja na placu boju? Mam nadzieję, ze wszystko już z mężem jest ok. A Olcia jeszcze się nie nudzi. Uwielbia czytać wystarczy, że dam jej jakąś książeczkę i jest szczęśliwa. Poza tym tak jak Ty dużo czasu spędzam bawiąc się z nią .

                      Mam mnóstwo roboty (porządki wiosenne, pisanie mężowi opinii) ale co tam hierarchia wartości każe mi najpierw poczytać Was. Dziś popołudniu jedziemy odwiedzić teścia(jak ja to lubię uncertain ). Więc popołudnie mam zrypane. Ale jakoś to przeżyję mam nadzieję.

                      Miałam napisać o roczku Olci. Więc dziewczyna zachowała się jak prawdziwa dama – rozsyłała naokoło uśmiechy, ustępowała koledze prawie równolatkowi i w ogóle nie marudziła. A tak nawiasem to od roczku dziecko mi podmienili, bo jest przesłodka :nie marudzi, ładnie się zabawia i jest cały czas uśmiechnięta. Oby tak dalej.
                      Nawet dziś gdy ma podwyższoną temperaturę i nabrzmiałe dziąsła (idą jej górne 2 ) nie marudzi tylko się cały czas tuli i śpiewa pod nosem . Słodziutka istotka.

                      Pozdrawiam
                      Asia
                      • kabr4 Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 12:03
                        Najserdeczniejsze życzenia dla Martynki, Oliwii, Igo i Michałka.

                        baszaj- my też mieliśmy doszczepienie, w zeszłym miesiącu. Teraz na ramieniu
                        jest niewielki ślad po szczepienieu, niestety niektore dzieci mają ta wątpliwą
                        przyjemność szczepić się więcje niz planowo sad(( Niestety, Bartkowi p. dr tez
                        obejrzała wstępnie siusiaka i czeka nas zabieg stulejki, prawdopodobnie. Takze
                        bardzo Wam zazdroszczę, że jest ok. Pamiętam jak mój chrześniak płakał po takim
                        zabiegu, z trudem robił siku przez pierwsze 2-3 dnisad(

                        Pozdrawiam
                        • mstrus1 Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 12:36
                          Cześć ja jestem przemęczona - chcę spać
                          Przebiła sie mojej córci górna lewa dwójka i idzie kolejna górna 2
                          Czemu te dzieciaczki tak cierpią przez te zęby aż się serce kraje .
                          Padam na pysio - jestem cały czas z Wami całym sercem i dużo pozytywnych
                          fluidów przesyłam.
                          Podziwiam mamy które nie dość że same wychowują dzieci to jeszcze pracują
                          zawodowo na cały etat to jest wg mnie ponad fizyczne siły człowieka.
                          Mój chłop jest w delegacji i wraca w niedzielę wieczorem i szczerze brakuje mi
                          jego nawet tej minimalnej pomocy - zakupy, wyniesienie smieci, przewinięcie raz
                          dziennie małej, - to często wydaje się nic ale jak się zostaje ze wszystkim
                          samą to jednak i te małe pomoce się docenia.
                          Pa
                          Maria i Maryś
                          • ainer1 Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 12:47
                            święte słowa o tej pomocy@!
                            jak zostaje sama to mam dosc: nawet nie mam kiedy sie umyc
                            mstrus1 napisała:

                            > Cześć ja jestem przemęczona - chcę spać
                            > Przebiła sie mojej córci górna lewa dwójka i idzie kolejna górna 2
                            > Czemu te dzieciaczki tak cierpią przez te zęby aż się serce kraje .
                            > Padam na pysio - jestem cały czas z Wami całym sercem i dużo pozytywnych
                            > fluidów przesyłam.
                            > Podziwiam mamy które nie dość że same wychowują dzieci to jeszcze pracują
                            > zawodowo na cały etat to jest wg mnie ponad fizyczne siły człowieka.
                            > Mój chłop jest w delegacji i wraca w niedzielę wieczorem i szczerze brakuje mi
                            > jego nawet tej minimalnej pomocy - zakupy, wyniesienie smieci, przewinięcie raz
                            >
                            > dziennie małej, - to często wydaje się nic ale jak się zostaje ze wszystkim
                            > samą to jednak i te małe pomoce się docenia.
                            > Pa
                            > Maria i Maryś
                            • anna.kn życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 12:58
                              sto lat!!!!sto lat!!!!!dla Igo i Michasia!!!!!rośnijcie nam piekni chlopcy dla
                              naszych coreksmile
                            • kj74 Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 13:07
                              My też same od pon. do dziś w nocy i też brakuje mi pomocy!

                              IGO I MICHAŁEK - życzymy Wam 100 lat, dużo słońca i radości w życiu!!!!!

                              YASMIN - plany w banku u nas masakryczne, jak pomyślę o tym to wcale nie chce
                              mi się wracać (konta, lokaty, ubezp. na życie, polisy, karty, kredyty itd)
                              A powiedz mi kochana jeszcze co to AZS? Jednoznacznie skrót mi się kojarzy z
                              akademickim związkiem sportowym tylko wink, ale z medycyną nic? Czy to jakaś
                              alergia?

                              MAGDAWE - sukieneczkę kupiłam na allegro (teraz zresztą ją sprzedaję) a
                              płaszczyk dostała Inga. Chyba był kupiony w Smyku w Wawie (też kiedyś widziałam
                              taki na allegro, ale biały).

                              BASZAJ - Inga sama sobie myje zęby. Żartuję, ale jak ja już jej tam niby je
                              umyję to bierze szczotkę i próbuje mnie naśladować smile))


                              Wczoraj byłam u lekarki, waga 8250g, wzrost 73cm (mierzona na stojąco, jak duże
                              dzieci smile)
                              Ciemie jeszcze nie zrośnięte, blizna jest duża. Idziemy za miesiąc albo dwa na
                              szczepieni MMR2.

                              Idę ogarnąć mieszkanie póki małe tornado śpi.
                            • ola2004 Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 13:09
                              Hej!
                              U nas ciepło, ale chyba na deszcz się zanosisad
                              asiadeb - Olcia po prostu dorosła po roczku, i uznała,że dziecinne zachowanie
                              już jej nie przystoismile))
                              Igorkowi i Michaśkowi - wszystkiego naj, naj, naj!!! Rośnijcie chłopaki na
                              fajnych facetów!
                              A Karolci i Kasi oczywiście gratuluję Roczniaków!
                              U mnie lekkie obniżenie nastroju (@@@), czuję się średnio, jeszcze Tomek w
                              weekend do pracysadAle cóż trzeba, z jednej wypłaty trzeba sobie jakoś radzić, i
                              nadrabiać nadgodzinami, weekendami...
                              Gdyby Hania urodziła się w terminie, już byłaby tydzień po urodzinkach, ale
                              przyszła na świat prawie 2 tyg. po!W zeszłym roku już leżałam w szpitalu mocno
                              zdołowana.W ogóle zero oznak zbliżającego się porodu, jak słyszałam po raz
                              setny główka wysoko, szyjka długa, to myslałam,że oszaleję. No i po wielu
                              próbach (nieprzyjemnych) - c.c.-ku mojej radości, że w końcu urodzę, i nie
                              zostanę w ciąży na zawszesmile
                              Tym sposobem Hania jest spod Baranek, a nie Rybka. No i sprawdza się -
                              uparciuch od chwili narodzinsmile
                              Lecę jakiś obiadek podszykować póki Hanutka śpi, pa!
                              Olga
                              • magdawe do kj74 i nie tylko 18.03.05, 15:29
                                Kasia - a Ty z jakiego Banku jestes? Bo my z Baska z ING BSK, a yasmin to chyba
                                BZ WBK (czy BPH nie pamietam?)

                                A ta sukieneczka to na jaki rozmiar jest? 86? Daj znac, jak ja wystawisz, moze
                                ja bym kupila?

                                My tez po wizycie u dohtorki. Blizna 5mm - OK, ciemie duze, mamy brac Vigantol
                                (do tej pory D3), waga 10780, wzrost 76. Poza tym wszystko super.

                                Dla mnie juz zaczal sie weekend, wpadne do Was wieczorkiem. musze sobie zalozyc
                                GG, bo mamy nowego kompa i musze wszystko na nowo.

                                Buziaki,

                                Ps. acha, dolaczam do samotnych - jestesmy juz od dzis do niedzieli wieczora
                                same.
                              • mstrus1 Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 15:33
                                ainer1 - cieszę się że z tym nie myciem nie jestem sama.
                                kj 74 - przesyłam Ci dużo sił i przespanych nocy żebyś mimo że sama czuła się
                                wypoczęta bo ja już padam na pysio.
                                ola2004- a ja moją córcię urodziłam o 3 tyg wcześniej i to w 2,5h więc szczerze
                                współczuje tego oczekiwania a teraz moja najlepsza przyjaciólka ma termin
                                porodu na 20 marca (najbliższa niedziela) i też dostaje już szału jak za każdym
                                razem usłyszy - jeszcze nic się nie dzieje - bidula się męczy - podobno mały ma
                                wagę ponad 4kg moja tyle ważyła jak miała 1,5 m-ca (a urodziła się 2800)
                                Miłego popołudnia - buziaki jeszcze godzina i do domu.
                                Maria
                                • kabr4 Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 15:48
                                  Ale Wam sie zebrałao na wspomnienia.... to ja też..... urodziłam tydzień przed
                                  terminem, chociaż wydaje mi się że termin od początku był źle obliczony,
                                  właśnie o ten jeden tydzień. Czas porodu w książeczce 5,5 ale policzyli od
                                  chwili wejścia na porodówkę, a to co wycierpiałam na ginekologii to nie
                                  policzyli. Według mnie trwało to wszytko od mocnych skurczy ok. 9 ha. W
                                  niedzielę o 22,15 mój Bartulek skończy ROK!!!!!!!!
                                  • ingga Re: Co tu tak pusto i życzenia urodzinowe !!! 18.03.05, 16:32
                                    AZS - atopowe zapalenie skóry, paskudztwo straszne (to dla niewtajemniczonych).
                                    Sucha skóra głównie na plecach, w zgięciach łokci i kolan, takie liszajowate
                                    plamy, czerwone placki. Wymaga szczególnie starannej pielęgnacji i nawilżania,
                                    a leniwi lekarze czasem zapisują sterydy, ale lepiej ich nie stosować.
                                    AZS jest na 99% związany z alergią, jak sie zje coś zakazanego to plamy wyłażą.
                                    U nas działa krem Diprobase (składa się z wazeliny i ciekłej parafiny) -
                                    smarujemy wieczorem po kąpieli i po kilku dnaich skórka super. No i oczywiście
                                    idzie wtedy w parze ze smarowankiem dieta eliminacyjna.

                                    Co do porodu to ja urodziłam 3 dni przezd terminem, rodziłam 10 godzin, a też
                                    zapisali mi 5, licząc od godziny, kiedy się zgłosiłam.

                                    mstrus! -2,5 godziny????? Zazdroszczę!!!!

                                    Wszystkim Roczniakom samych radosnych chwil, uśmiechniętych pysiaczków, dużo
                                    zabawek!

                                    asik_6! Moja córka też jest niejadkiem (czytałam Twój opis chyba wczoraj na
                                    GG), mam już dość i trochę tej codziennej walki, żeby coś zjadła. Echhhh...
                                    Dziś na szczęście z jedzeniem walczy babcia, która postanowiła wziąć wnuczkę na
                                    cały dzień, więc ja zbieram siły na jutrzejsze karmienia.
                                    wink)))

                                    Pozdrówka dla wszystkich!
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.03.05, 15:43
      Witam!

      Wszystkiego Najlepszego dla dzisiejszych Roczniaków- Igiego i Michasia! Zdrówka
      i radości z beztroskiego łobuzowania!

      Kabr4- może jeszcze da się uniknąć zabiegu u Bartka? podobno jest czas do 2
      latek i potem dopiero ewentualnie robi się zabieg...podpytaj może jeszcze
      chirurga dziecięcego...mam nadzieję, że jednak Bartuś tego uniknie...

      A my po doszczepieniu...Kuba był dzielny, tylko troszkę płakał, a po chwili już
      się do p. doktor uśmiechał. A teraz słodko śpi...Następne szczepienie trochę
      będzie opóźnione- dopiero ok. maja-czerwca.

      U mnie ze zdrówkiem już nieźle, tylko troszkę kaszelku zostało.

      Dziewczyny z wyjazdowymi mężczyznami- naprawdę Was podziwiam, ja dramatyzuję,
      jak mojego 1 wieczór nie ma, bo potem totalnie padnięta jestem...
      • xyz24 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.03.05, 16:47
        Wiatjcie!!!

        serdecznie Was wszystki Mamy i Dzieciaczki pozdrawiam. Nie często tu bywam, ale
        staram sie czytać co słychać u maluchów, co już potrafią. Karolinka w
        poniedziałek kończy roczek !!!Chodzic jeszcze nie potrafi, ale zaczyna sama
        stać.Ząbków ma niewiele, ok 3, ale to się z dnia na dzień zmienia. Jest
        fajniutka. Opiekuje się nią na codzień niania, bo ja pracuję. Każdego dnia
        zjada 500 ml zupy, spi po 2 godziny na dworze. Do tej pory nie chorowała mi ani
        razu!!!!! Z tego miejsca pozdrawiam wszystkie chore dzieciaczki. Karolinka waży
        ok 11,5 kg.
        Deszczowo - wiosenne pozdrowienia
        Agnieszka i Karolinka (21.03.2004)
        PS. Zeszłego roku w pierwszy dzień wiosny świeciło słońce-dla nas szczególnie,
        bo Karolinka przyszła na świat smile
        • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.03.05, 17:30
          Najlepsze życzenia dla dzisiejszych roczniaczków.

          Nie jest łatwo mi cos napisac jak Maksio nie spi.Cały czas dopycha się do
          komputera,łapie za mysz, pcha mi się na kolana, otwiera szuflady i właśnie dwa
          razy zresetował mi kompa. Uf...i jeszcze muszę kończyć, bo coś mi tu brzydko
          pachnie, a meża też od dwoch dni nie ma w domu i znikąd pomocy wygladać nie
          mogę.
          • yasmin24 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 18.03.05, 18:39
            Sto lat dla dzisiejszych roczniaczkow !!!!!


            Dzieki Ingaa za wyreczenie mnie o AZS. Dostalam do smarowania 2 masci robione
            recznie, i juz dzis czuje ulge. U mnie wyprysk ( tak to sie fachowo nazywa)
            pojawia sie na dloniach, swedzi okrutnie szczegolnie w nocy. Masz racje,lekarze
            ida na latwizne i daja sterydy, raz nawet leczono mnie na grzybice, ale po 3
            dniach smarowania antybiotykiem malo mi rece nie odpadly, mialam zywe rany sad(
            Lekarka wspominala cos o jakis masciach, ktore sa bez sterydow a maja tak samo
            dobre dzialanie, lecz bez skutkow ubocznych. Nie pamietam nazwy, ale wiem, ze
            jeden kosztuje ok 100 zl, a drugi 290 zl . Mam ogromna nadzieje, ze u Alberta
            nie bedzie tak zle, bo niestety na razie walczymy wciaz z wysypkami i okropnymi
            wzdeciami brzuszka. Obecnie jest na takiej diecie, ze nie je prawie nic, tzn
            codziennie je to samo.

            Do mam niejadkow: moj synek uwielbia gerberki, wiec do niejadkow nie nalezy.
            Ale od kiedy musialam odstawic mu marchew, tzn sama gotowac, to nie chcial jesc
            wogole. Znalazlam jednak na to sposob i zjada teraz po 300 ml zypki/obiadku.
            Dodaje duza ilosc zielonego groszku, swiezy koperek lub kilka brukselek. Moze
            ktoremus niejadkowi tez posmakuje taka zupka.


            Magdawe ja pracuje w Raiffaisen Bank. My dopuki mielismy wytyczne z centrali z
            Austrii pracowalo sie cuuudownie. Niestety, przyszlo do nas za duzo ludzi z
            Citibanku i przyniesli ze soba zbyt wiele zlych i chorych zwyczajow sad((
            A tak wogole to dzis do mnie dzwonili z pracy i byc moze wroce na pol etatu, w
            poniedzialek ma byc ostateczna decyzja. Martwia sie o moja dyspozycyjnosc.

            Ktoras z dziewczyn na zobaczcie pytala o wzrost Alberta ( tzn czy jest o tyle
            wyzszy od Piotrusia). Moj chlopczyk nalezy do duzych dzieci, 2 lutego wazyl
            11800 i mierzyl 81 cm.

            Kj mi tez bardzo sie podobala Ingusia w kreacji urodzinowej, az troszke zal, ze
            nie mam coreczki.

            Nachodza mnie ostatnio mysli o rodzenstwie dla Alberta, hahahaha a jeszcze
            niedawno zarzekalam sie, ze juz nigdy wiecej dzieci.
            Mimo, iz moj porod wspominam milo, trwal w sumie bardzo szybko, na 2
            kroplowkach oksytocyny.
            • zuziowa_mama Piątkowy wieczór 18.03.05, 21:33
              Witajcie,
              nadrobiłam zaległości w czytaniu (ufff) i teraz skrobnę słówko od siebie.
              Na początek wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych i wczorajszych
              solenizantów. Duzo zdrówka, uśmiechu i radości dla Was życzy Zuzia z mamą.
              My już po imprezce urodzinowej :o), jak pomniejszę zdjęcia to wkleję na
              zobaczcie. Było ogólnie super, goście dopisali, smakowało wszystkim jedzonko,
              tort był przepyszny i został zjedzony ekspresem smile)). Zuzia dostała pełno
              przepięknych ciuszków na wiosnę-lato, plus dwie książeczki.
              No a wczoraj byłysmy już w przychodni na szczepieniu (odra-różyczka-świnka),
              szczepionką Priorix. Przy okazji Zuzia została zważona i zmierzona - nie wiem
              czy dokładnie bo strasznie przy tym płakała i się wyrywała (bidula tak jak ja
              nie cierpi naszej przychodni). Oto najnowsze wymiary: waga 8900, wzrost 75 cm.

              Na koniec przesyłam dla Hanusi i Joli pozytywne fluidy zdrówka, trzymajcie się
              dzielnie i trzymam kciuki za szybką diagnozę i powrót do domu.

              Buziaki,
              Ania i Zuzia
              • ingga Re: Piątkowy wieczór 18.03.05, 21:53
                Gosia! (yasmin) Ta cudowna maść bez sterydów za 100 zł to pewnie Elidel.

                Joluś! Co u Ciebie i Hani? Trzymamy kciuki i wysyłamy nie garść ale ze dwie
                tony pozytywnych fluidków!

                Aniu! (aania79) Pisałaś, że instruktor prawa jazdy Cię podrywa. Wiesz co
                zrobiłabym na Twoim miejscu? Wsiadając do autka na jazdę, opowiedziałabym mu,
                że właśnie przed chwilą byłam odebrać zdjęcia rodzinki i Zuzi i pokazałabym mu,
                jaką jesteście szczęśliwą trójeczką, a jakby nie poskutkowało, to następnym
                razem na jazdę mógłby Cię odwieźć mąż z córeczką i na oczach wielce szanownego
                instruktora czule Cię poiżegnać.
                Niech gość pracuje a nie rozprasza się Twoją uroda i Twoją osobą, chociaż
                urocza z Ciebie kobieta!!!!!

                A teraz śmieszne.
                Koło mnie otworzyli takie centrum handlowe, ale nie typu hipermarket, ale taka
                galeria handlowa typu Plaza, nazywa się Galeria Kazimierz. Odkąd dowiedziałam
                się o budowie bardzo się cieszyłam, nie mogłam się doczekać otwarcia, a na
                spacerkach często podziwiałyśmy stan prac.
                Otwarcie było we środę, a ja jestem nie dość że rozczarowana to prawie że
                wściekła.
                Nie dość, że żadnego hipermarketu nie ma w środku, to miała być Alma, i jest,
                ale tylko spożywcza, a nie taka jak pierwsza, z odzieżą, obuwiem i wieloma
                innymi rzeczami.
                A tak to same drogie butiki, Cinema City, kilka knajpek, ale co to za knajpki,
                takie jedna przy drugiej ze wspólnymi stolikami.

                Echh. Więc nic dla mnie nie ma, a ruch pieszy i samochodowy okropny....
              • cloud-ac Re: Piątkowy wieczór 18.03.05, 22:12
                Igusiowi i Michasiowi życzenia dużego wzrostu, uśmiechniętej buzi tak jak teraz, spełniających się życzeń, zdrowia i miłości - tego najwięcej z buziakami od Sary i Zuzi smile

                Od wczoraj mam biedronkę w domu. Sarę dorwała ospa - zaczyna ją wysypywać, czekam na drugą biedronkę (Zuzkę). Polecono mi taki środek - Pigmentum Castellani. Jest to jak fiolet tylko różowy i smaruje się punktowo każdą kropkę - dlatego Sara wygląda jak biedronka wink Nie pozostają blizny jak po pudrach w kremie i ładnie się goi. Do tego mam wyrzynające się ząbki, marudnego męża i chol..ę w pracy. A padam na pysk codziennie po 21, bo Zuzka dostarcza mi rozrywki w nocy wink
                Wybaczcie, wyczytałam wszystko, ale na pisanie więcej nie mam już siły. Nad tym trzeba się skupić smile Zobaczę na czaty i jeśli nikogo nie ma odpadam. Dobrej nocki!
                Ps. A z tym marcem 2005 to wiedziałam. Dzięki Gosiu za info
                Ps2. Dokleiłam parę fotek - zapraszam jak ktoś ma ochotę fotki 1fotki 2wink ostatnich jeszcze moderator nie zaakceptował
                • cloud-ac poprawka 18.03.05, 22:15
                  ....z tym marcem 2005 to NIE wiedziałam... ależ ja piszę
              • balbina16 Re: Piątkowy wieczór 18.03.05, 23:22
                Najlepsze życzenia urodzinowe dla dwóch uroczych mężczyzn:Igorka i MIchałka!
                Oby Wam zdrówko dopisywało,
                radości też nie brakowało!
                Moc urodzinowych całusów ślemysmile))

                No, a mi juz skończyło się słomiane wdowieństwo i jest super! Ale to prawda,że
                jak się zostaje samej ze szkrabem, to pada się na pysio po całym dniu razem z
                maluchem. I właśnie z tego powodu na czas nieobecności męża przeflancowałam się
                do rodzicówsmile A samotnym mamom to same medale bym dawała!

                zuzuiowa_mamo- a czemu Ty Zuzię Priorixem szczepiłaś? Przecież teraz jest
                bezpłatna MMRII, która podobno jest tak samo dobra jak Priorix.

                Ślemy jeszcze fluidki (a, co ja mówię FLUIDY!)cieplutkie dla Sary, oby ta ospa
                minęła Jej łagodnie i oby ominęła Zuzię szerokim łukiem.

                yasmin- współczuje tego AZS. Oby Wam jak najmniej dokuczało!

                Tyle ode mnie, lecę do stęsknionego mężulkasmile
                Pa, dobrej nocki kochane,
                Gosia
                • zuziowa_mama Dzieńdoberek 19.03.05, 10:06
                  Dzieńdobry wszystkim smile
                  ja na moment - Gosiu u nas w porzychodni mieli tylko szczepionkę Priorix - i
                  była ona bezpłatna smile. Po tych kontrowersjach co wywoływała MMRII, to nawet i
                  lepiej że mieli akurat Priorix - jestem spokojniejsza.
                  Buziaki, później zajrzę - idę sprzątać smile
                  pa
                  Ania
                  • iwo_72 Urodzinki i BANKOWE MAMY 19.03.05, 12:19
                    Troszkę mnie tu nie było!! Śpóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia urodzinowe
                    dla Zuzi, Zuzi, Ingusi, Mai, Marysi i Tymka, Martynki, Oliwii i Bartusia oraz
                    dla wczorajszych Michałka i Igorka.
                    A teraz na jutro: Bartkowi , Amelce , Zuzi , oby spełniały się wasze wszystkie
                    marzenia!!!

                    A teraz do BANKOWYCH MAMsmile Ja też jestem z grupy ING chociaz nie w Banku ale w
                    firmie zajmującej sie zarządzaniem flot samochodowych i pracowałam w Warszawie!
                    Ten świat jest mały!!

                    baszaj - jeśli chodzi o mycie żąbków to u mnie pomogło nałozenie na szczoteczkę
                    pasty NENEDENT, Małgos grysie szczoteczkę żeby zjeść paste!!

                    asik_6 - Małgoś wali czasami głową w ścianę (tyłem głowy) i ma z tego straszną
                    radochę, tez nie wiem jak zareagować ale to podobno przechodzi.

                    aania79 - no wiesz tak straszyc mężem wink)) Pan się przestraszy i nie
                    przyjdzier na nastepną lekcję!!! A domek jest SUPER i Małgos am dużo radości z
                    tego!!!

                    Lece się przygotować bo dzisiaj na obiadek do teścia!! A wieczorem idziemy na
                    pierwszą impreze. Przychodzi Niania i zostanie do północy!! Małgoś się niestety
                    budzi więc nie wiem jak to będzie. Na szczęscie nie idzdziemy daleko i w 10
                    minut dojedziemy. Trzymajcie kciuki!!!
                    • kasiaromek Sto lat!!!! 19.03.05, 14:24
                      Wszystkiego najlepszego dla małych jubilatów: Martynki, Oliwki i Igorka.
                      Żyjcie pełnią życia, cieszcie się z każdego dnia. Bądzcie zdrowi i niech wasi
                      rodzice zawsze będą grzecznismile
                      • gochagocha Pracowita sobota 19.03.05, 15:20
                        W przerwie między sprzątaniem a robieniem sałatek wpadłam do Was na chwilę,
                        przeczytałam wszystko od tyłu ale nie robiłam notatek, więc nie będę tak ładnie
                        odpowiadać jak zawsze.

                        Z tego co zapamiętałam (mam nadzieję, że niczego nie pomieszam):

                        Michałkowi zdrowia.

                        Kabr4 - z tą stulejką to dobrze dziewczyny radzą. Jest jeszcze czas.
                        Mateo "zeszła" bardzo późno. Natomiast ważne jest codzienne (podczas kąpieli
                        czy wieczornego mycia) ściąganie tej skórki (napletka) - oczywiście lekko i
                        tylko tyle ile się da aby niczego nie naderwać i nie sprawić bólu.
                        Przychodniana lekarka tłumaczyła nam jak chirurg to robi: po prostu mocno
                        ściąga i jest to dla dziecka wielki ból i stres. Może teraz metody są już inne
                        ale ja tego szarpania się przestraszyłam.

                        Agatko (cloud_ac) - trzymam kciuki za Sarę i za malutką aby nie podłapała. Co
                        do pudrów płynnych - i Mateo i Agata byli smarowani pudrem płynnym z mentholem
                        (na Agatę zużyłam 2 buteleczki) i nie mają ŻADNEJ BLIZNY !!! A o Agatę bałam
                        się bardzo bo była zesypana potwornie. Ale nic, nie ma żadnego śladu. Tylko
                        trzeba być pedantycznym: buzię smarowałam po każdym myciu (czyli po każdym
                        jedzeniu) na nowo. Każdy jeden pęcherzyk. No i zero kąpieli maluchów (tylko
                        łapki i pupcie).

                        No i tak się rozpisałam o ospie, że zapomniałam co jeszcze.

                        Aha - Agata była szczepiona tez priorixem. Mateo MMR II (obie dawki). Natomiast
                        ta niebezpieczna to podobno TRIMAX. Piszę podobno bo tak twierdzi moja lekarka
                        a lekarzom wierzę zawsze w 50 %.

                        No to idę dalej robić sałatki (dla niewtajemniczonych - jutro roczek z
                        dziadkami).

                        Aaniu79 - facet Cię podrywa ? Dobrze zrozumiałam ? No i to jakiś problem dla
                        Ciebie ? To chyba dobrze bo znaczy, że mimo małego dziecka i 1000 obowiązków
                        jestes dalej atrakcyjna babka. Niech sobie podrywa. Jesli nie jest w tym
                        nachalny i nie zapędza się za daleko to co w tym strasznego ?
                    • magdawe do Iwo 19.03.05, 15:43
                      oooo, to chyba najblizej mniesmile Pl. trzech Krzyzy, co? 4 p.? Szkoda, ze juz nie
                      pracujesz, moglybysmy do Sodexho na lunchyk skoczycsmile
                      • ingga Foteliki z Allegro 19.03.05, 21:15
                        Hmmm....
                        Mamy dla Martusi fotelik Maxi Cosi Priori, jest super, ale fotelik jeździ
                        codziennie z mężem do pracy, więc chciałam dokupić drugi do dziadkowego
                        samochodu, bo czasem potrzebujemy gdzieś pojechać i nie ma jak.
                        Pierwszy kupiliśmy nowy, teraz chciałam kupić używkę z Allegro.
                        Czaiłam się i czaiłam na jakiś fajny w dobrym stanie, a dziś już byłam na 99%
                        zdecydowana, żeby kupić. Na szczęście podkusiło mnie, żeby zadzwonić do kobiety
                        i dopytać się o szczegóły(to jedna z osób, która handluje fotelikami, a nie np.
                        sprzedaje ten jeden jedyny po swoim dziecku).
                        Kobieta w przypływie szczerości troszkę mi opowiedziła i wierzcie mi,
                        dziewczyny wolę kupić nowy w sklepie, dołożyć kaskę, nawet jeśli ten fotelik
                        będzie używany awaryjne dwa razy w roku niz kupić takie paści.
                        Z tym że paści z Allegro są dobrze zrobione i w stanie "idelanym". Co jest
                        faktycznie wie tylko sprzedawca i czasem upierdliwy klient.

                        Nie kupujcie fotelików na Allegro!!!!!

                        Już dawno miałam napisać, ale zawsze zapominam, że bardzo spodobała mi się
                        szczerość Gosi (gochagocha) na temat jej odczuć, gdy mąż jest chory. He, he, ja
                        mam to samo!!!!!!

                        Co do szczepionki na odrę, świnkę i różyczkę, to u nas w przychodni jest
                        niestety ta gorsza - MMRII. Z tego, co się o niej naczytałam i usłyszałam, wolę
                        zapłacić i kupić Priorix. Nie wiecie ile kosztuje taka szczepionka? Muszę
                        podzwonić po aptekach. I trzeba na to receptę?
                        A tak wogóle to jest nie fair, że niektóre przychodnie mają właśnie tą lepszą
                        szczepionkę, a inne tą starą, gorszą......

                        Strasznie tu dziś pusto. Od 15 coś zero postów, ale tak zawsze bywa w sobotę i
                        niedzielę, jak mamy mężów w domku, to nie siedzimy w necie.

                        Ciekawe, jak się udają imprezki dzisiejsze? Na pewno świętuje Oliwka Agnieszki
                        i Agatka Gosi.

                        Pozdrówka.
                        • gochagocha Re: Foteliki z Allegro 19.03.05, 22:00
                          Ingus
                          Imprezka u nas to dopiero jutro.
                          Dzis przygotowania i sprzatanko.

                          Co do fotelikow na allegro - popieram Twoja opinie ale moze nie tak
                          drastycznie, zeby nie kupowac ale KUPOWAC OSTROZNIE !!!

                          Zanim kupilismy "nasz" podobal mi sie taki jeden od babki z Lodzi bodajze. Mial
                          bardzo ladne obszycie ale ... sprawdzam w katalogach maxi cosi priori (rozne
                          lata) i co widze ? no wlasnie nic nie widze, tzn. takich obszyc nie bylo
                          czyli ... nie jest oryginalne. Wiec zadaje babce szereg pytan bo jestem
                          naprawde napalona na ten fotelik (jest piekny i tani): gdzie byl zakupiony, ile
                          ma lat, czy jest bezwypadkowy itp. itd. I co ? I nic - nie dostaje zadnej
                          odpowiedzi. Zrezygnowalam wtedy z tego zakupu i do dzis sie z tego bardzo
                          ciesze.
                          Za jakis czas ktos wystawil fotelik maxi cosi priori za 300 zl - jakas kobieta
                          z Katowic wiec blisko mnie.
                          Kupilismy od niej ten fotelik bo raz, że tanio, dwa, ze miala na niego paragon
                          (zakupiony w sklepie w katowicach) trzy, poszycie bylo oryginalne (katalogowe),
                          cztery - odbior osobisty w domu sprzedajacego. No i oczywiscie po jednym
                          dziecku.

                          Tak wiec pytajcie o dowody zakupu, zeby nie kupic jakiegos wieloletniego
                          szmelcu z zachodu, byc moze (odpukac) jeszcze powypadkowego ale pieknie
                          obszytego nowym materialem. Skoro musieli obszywac to w jakim stanie musial byc
                          ten fotelik ?

                          No to tyle o fotelikach z allegro.

                          Dobrej nocki.
                          • gochagocha Re: Foteliki z Allegro 19.03.05, 22:10
                            Ta babka od trefnych - moim zdaniem - fotelikow ma nick goga777.
                            • kasiaromek Życzenia i podziękowania 20.03.05, 07:36
                              Dla Amelki, Zuzi i Bartusia:

                              Z bukietem róż nie mogę przyjść
                              by złożyć Wam życzenia
                              Lecz w słowach Tych myśli
                              niech się spełnią Wasze marzenia
                              Dużo sukcesów oraz radości
                              Dużo uśmiechów i spełnienia marzeń
                              moc słodyczy w Dniu urodzin, życzy Wam Michałek z rodzicami

                              Serdecznie dziękujemy za życzenia urodzinowe!!!!
                              My już po imprezie roczkowej, teraz powinnam mieć więcej czasu to powklejam
                              wieczorkiem zdjęcia i trochę popiszę.(Małżonek skończył grę to może dopcham się
                              do kompasmile
                              Trzymajcie się zdrowo!!!!!!
                              Pozdrawiamy. Pa.
                • gosiaa_p Re: Piątkowy wieczór 21.03.05, 12:57
                  Niedoczytałam jeszce do końca ale od końca wink)
                  Wszystkiego NAJ NAJ NAJ przeszłym i przysłym i dzisiejszym ROCZNIAKOM smile)))

                  Magda ( magdwe) czekam z niecierpliwośią na spotkanie daj znać wcześniej do
                  mnie albo do Ani to się spotkamy smile))

                  Oj współczuje Sarze bidulka duzo buziaczków od nas smile)

                  Anna.kn te teściowe to są ....... Ja juz o "kwiatuszkach" mojej nawet myslec
                  niechcę a co dopiero pisać smile) Wiecie co to babsko stwierdziło? Że jej teściowa
                  tez taka była i ona bierze z niej przykład!!! Boże ja to mam ambicje być inną
                  teściową niż ona. Ja chcę wziąć przykład z mojej mamy.

                  Matti waży 11850 i mierzy 77 cm jak widać do chudzielców marcowych to on raczej
                  nie należy smile) Chodzi trzymany za łapki albo jedna ( czasmi). Teraz załapał
                  jwkiegoś wirusa gardłowego i jestem z nim w domu. Dzisiaj w nocy próbowałam
                  niedać mu (.) tylko tak go uśpić , szkoda słów po 10 min dałam za wygrana bo
                  przecież inni by mnie posądzili, że dziecko katuję smile)

                  Idę czytac dalej smile)
            • magdawe do yasmin24 18.03.05, 21:53
              Gosia, do Twojego banku przeszla tez moja byla szefowasmile Jest w centrali jedna
              dyrektorkasmile)) Jakos sie kreci w tym swiatku bankowym, kazdy gdzies kiedys
              kogos zna....smile
              • doklina Re: do yasmin24 18.03.05, 22:06
                Witam. Chcialam zlozyc serdeczne zyczenia dzisiejszym jubilatom. Wszystkiego
                naj, naj, najlepszego, zdrowia, usmiechow na buzkach. Ja dzisiaj padam juz bo
                jutro robimy roczkowa impreze no i przygotowania mnie pochlonely do reszty.
                Padam dzisiaj ide spac dobrej nocy.
                • aania79 Re: do yasmin24 18.03.05, 22:16
                  znalazlam sposób na tego instruktora.Ostatnio powiedział: "a pani mąż to sie
                  nie boi tak pania puszczać w miasto samą, bezbronną" a ja na to: " nie, mąż ma
                  190 cm 100kg, jak się tylko pokaże wszyscy zainteresowani uciekają" .Instruktor
                  odparł: " ahaaaa" i zmieniła temat.
    • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.03.05, 08:47
      Cześć dziewczyny ! Na początek składam najserdeczniejsze życzenia urodzinowe
      wczorajszym solenizantom Michałkowi i Igo . Dużo zdrówka i uśmiechu !!
      Wszystkiego najlepszego również jutrzejszym Bartkowi , Amelce , Zuzi , oby na
      waszych buziach zawsze był ślicznu uśmiech !!!
      A u nas niestety nie ma poprawy w zdrowiu misia , nadal ma straszny kaszel i
      katar . I niestety nie wyzdrowieje na swoje urodzinki . Kończę bo jestem
      strasznie zmęczona bo mały w nocy nie chce spać .
      Pozdrawiam Edyta
      • kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 19.03.05, 09:37
        Magdawe sukienka jest na 80, więc mała w niej długo nie pochodziłaby. Ona jest
        raczej strojna typowo na chrzest lub roczek. Tu jest link z allegro
        www.allegro.pl/show_item.php?item=45212901
        Ja pracuję w Banku Handlowym niby, ale w Citi. Kiedyś jak byliśmy handlobankiem
        (nazywaliśmy go parabankiem) to było super, a teraz szkoda gadać. Nie chcę tam
        wracać!!!! A te złe nawyki co Gosia pisze to mają ludzie, którzy byli w Citi
        jeszcze zanim połączył się z BH albo ci, którzy pracowali/ją w Rotsie (to taka
        agencja, podwykonawca Citi). Ci którzy wychowali się w handl. pouciekali już,
        bo ciężko przestawić się na rygor, który wprowadziło Citigroup (może w centrali
        jest fajnie,ale w oddziałach tragedia).

        mstrus dziękuję i życzę Tobie tego samego. Romek wrócił, ale musiał pojechać do
        pracy i taka moja dola. Ale poniedziałek spędzimy we trójkę smile))

        Yasminku to ja pytałam o wzrost Alberta. Na tych zdjęciach wygląda jakby był z
        pół roku starszy od Piotrusia. A jeśli chodzi o kreacje to na pewno jeszcze
        będziesz miała okazję zakładać smile)

        Agatko cloud niech Sara szybko zdrowieje. Daj znać co z Zuzią!
        Edzia dla Michałka dużo zdrówka!

        Ania79 fajnie powiedziałaś temu instruktorowi smile)) Dziś znajomi pojechali do
        Szczyrku na narty. Fajnie im, szczególnie, że to już pewnie końcówka. A wy
        jedziecie na święta do rodziców?

        Nie wiem czy jutro będę miała czas tu zajrzeć, więc już dziś Bartkowi ,
        Amelce , Zuzi życzymy cudownej imprezki urodzinowej, wiele radości z poznawania
        świata, miłości i szczęścia w zyciu! I śpiewamy głośno 100 lat!!!!
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 20.03.05, 11:00
      Cześć!

      Czy u Was też tak pięknie świeci słoneczko Szkoda tylko że tak zimno...mam
      nadzieję, że to ostatni atak chłodu...

      Przesyłam życzenia roczkowe dla dzisiejszych solenizantów: Zuzi, Amelci i
      Bartka! Niech zdrowo się chowają i wiele radości sprawiają!

      Udanych imprezek Roczkowych!!

      A my dziś wędrujemy na urodziny teścia. Trochę sobie odpocznę, bo rodzinka
      weźmie Kubę w obroty (albo on ich...hehe).

      Kj i Iwo- dzięki za rady co do ząbków, wczoraj Kuba pozwolił sobie umyć w
      pozycji pionowej, przed lustrem..hihi, ale potem musiałam mu dać szczoteczkę
      żeby sam sobie "umył"...

      Zmykam robić obiad. Udanej niedzieli!!!
      • iwo_72 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 20.03.05, 11:46
        Magdawe - i tak sie musimy spotkac - ja tam czasami wpadam do znajomych...I
        wlasnie na 4 pietrze pracowalam!!!!!! Powiedz kiedy!

        A ja lece z Anka do lekarza!! Mam nadzieje ze sie dokurujemy do swiat!!!!

        Wszystkim zyczymi milego dnia - pierwszego dnai wiosny!
        • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 20.03.05, 12:10
          Gosia!

          To że dają nową tapicerkę do fotelików to jeszcze nie najgorzej, ale wiesz, że
          oni to naszywają bezpośrednio na tą starą podartą i wypłowiała z dziurami? ("bo
          wie pani, te foteliki to mają taki słaby materiał, że po jednym dziecku się
          niszczy, kupuję welur i tapicer obszywa STARĄ!!!!!!") Boże.... niby nowa,
          czysta, higieniczna tapicerka, a pod spodem grzyb. Nic nie mam przeciwko nowym
          tapicerkom, ale nie żeby pod spodem była ukryta stara... Echhh...
          Co więcej, na tej nowej tapicerce widnieją jak byk napisy firmowe Maxi Cosi.
          Skąd? Skaner, wydruk, a potem sito!

          Echhh.... Jak ktoś nie zna tapicerek, nie przegląa katalogów to wydaje mu się,
          że tą nową tapicerkę to handlarze zamawiają u producenta...
          Echhhh...
        • cloud-ac Bartku, Amelko, Zuziu - hip hip huraaa! 20.03.05, 12:47
          To już roczek Wam "stuknął" i życzymy Wam uśmiechów (które tak ślicznie rozdajecie), dużo radośći, beztroski, miłości na co dzień, pysznych prezentów i torcika urodzinowego - rośnijcie zdrowo i niech rodzice też Wam rosną, ale z dumy smile)) Z buziakami od Sary-biedronki i Zuzi big_grin

          Karina (kaka) z chodzeniem Karolinka jeszcze zdąży wink i nie należy porównywać swojego bąbla kochanego do innych, bo każdy jest inny (jakbyśmy zaczęli porównywać siebie z naszymi rówieśnikami to by było wink) i ma swój czas, najlepiej zapytaj rodziców jak to było kiedy Ty byłaś mała i Twoje rodzeństwo (zakładam, że masz) i na stówę nie robiliście tego samego w tym samym wieku
          Gosia (gochagocha) dzięki za rady, z tym pudrem na ospę to tak mi powiedziała koleżanka, która ma niestety złe doświadczenie (blizny), ja też smaruję każdą kropkę (ależ to trwa uncertain)
          Justyna (doklina) z mężem trzeba się kłócić a potem godzić wink, bo jużna pewno się tak stało big_grin,
          Asiu (asik) z tymi grypami to jest teraz jakaś epidemia, wylecz to do końca i czuj się wspaniale (wiosnę już czujecie, mimo śniegu prawda?wink), a z tym rzucaniem Kingi to Zuzka tak samo wyczynia i jeszcze ma pretensje, że tak długo ją przebieram uncertain
          Edytko (mamamisiaczka) Michałek myślę wyzdrowiał i imprezka dziś na całegosmile (mój mąż też z "Dnia Wagarowicza" wink)
          Basiu (baszaj) nie ma jak taki balsam na nasze uszy, wiemy, że nasze dziecko jest naj na świecie, ale jak usłyszymy to .. jakoś nam jeszcze większe skrzydła rosną wink
          Inka (inooshka) i tak trzymać! Pozytywne myśli i nawet śnieg topnieje wink
          Gosiu (yasmin) z tym AZS ... podobno lepiej późno niż wcale, ale ta dolegliwość jest nieprzyjemna (u Sary było podejrzenie, ale to nie to) i współczuję
          Asiu (asiadeb) ja też chciałabym żeby mi się dziecko odmieniło się po urodzinach smile
          Kasiu (kabr) będzie dobrze, Bartuś mam nadzieję, przejdzie zabieg szybko i bez zapamiętania nieprzyjemności
          Majka (mstrus) gratulacje przebitych zębolów! I oby następne szły bezboleśnie smile
          Agnieszka (xyz) super, że Karolinka taka zdrowa i niech tak będzie jak najdłużej, bo nie ma jak zdrowe dziecko smile
          Aniu (aania79) ciekawy typ ten instruktor wink, grunt żeby nauczył Cię jeździć, z resztą sobie poradziłaś smile))

          A mój mąż kupił wczoraj aparacik cyfrowy (kodaka)i zachowujemy się jak dzieci. Jedne baterie wyczerpane, akumulatory już są po pierwszym ładowaniu - normalnie odlot. Nakręciłam pierwszy film - 1 aktor Zuzka wink(Jolka coś nie może oglądnąć, ma tylko głos uncertain), narobiliśmy fot, a w zestawie tylko brakuje karty pamięci, która tam miała być hahaha. Tak więc wreszcie moje fotki będą wyglądać jak należy, a nie takie ... niewyraźne.
          Biedronka jest strasznie niedobra, jak ją smaruję tym płynem to ona wyje, że boli. Nie wiem co jej się stało. Może to chwilowe.
          "Ułożyłam" (jak to dumnie brzmi wink) menu na roczek:
          obiad::
          rosół
          schab ze śliwkami + surówka (jeszcze nie wiem jaka) + ziemniaki
          deser::
          tort orzechowy
          więc się nie namęczę, no chyba, że mi się zechce to napiekę ciasteczek (może z piwem).
          U mnie słońce nie świeci, ale jest pogodnie, chłodno. No i pewnie pójdę jakiś obiadzik zrobić.
          Do miłego!
          Ps. Doszło parę fotek na Zobaczcie
          • ola2004 Re: Bartku, Amelko, Zuziu - hip hip huraaa! 20.03.05, 14:29
            Drogie Roczniaki:
            Na Twe Pierwsze Urodzinki
            Zróbmy wszyscy dziarskie minki
            I pobawmy się wesoło,
            Kręcąc się radośnie wkoło.
            Potem zjemy tort i pączki,
            Chwyćmy mocno się za rączki
            I śpiewajmy na Twą cześć
            "Sto lat! Sto lat! Sto i sześć!"
            a Mamusiom dumnym gratuluję!

            A u nas, jak u Basi (bo to bliziutkosmile świeci słoneczko, więc Hania poświęciła
            swoja malutką palemkę (była grzeczniutka w Kościele, i wszystkim wokoło robiła
            minki). A spała dziś znowu dłuugosmileNiedziela więc udana, ale mnie coś głowa
            boli (migrenowiec jestem), więc Tomek wziął nasze szczęście na spacerek i mam
            luz, ale cicho w domku, aż dziwnie. Co ja z czasem robiłam przed pojawieniem
            się Haneczkismile)
            Życzę udanych imprez roczkowych!
            cloud- Aga - menu brzmi smakowicie, szczególnie ten schabik, mniam, mniam!
            A Twoja Biedrona niech się trzyma!
            Idę dalej odpoczywać, bo obiad nam wczoraj rodzice podesłali (kochani!)więc
            wystarczy podgrzaćsmile
            Miłej niedzieli!
            Olga i Haneczka - moje szczęście.
            • ankubek Re: Bartku, Amelko, Zuziu - hip hip huraaa! 20.03.05, 14:44
              No i mam zaległościsad nie lubię!
              Kochani Roczniacy:Igo, Michałku, Bartku, Amelko, Zuziu - najlepsze życzenia
              radości, zdrowia, wielkiej miłości od Waszych najbliższych, super prezentów i
              pysznych tortów.

              Dziewczyny ale mnie załamałyście tymi fotelikami, ja też swojego czasu miałam
              zamiar kupić na allegro, dobrze że zrezygnowałam. Ja to jednak naiwna jestem
              jak diabli, nigdy bym nie pomyślała, że ludzie takie cuda wyczyniają!Aż dziwne,
              że jeszcze nikt tej mojej naiwności jakoś drastycznie nie wykorzystał.

              Właśnie przeyszedł dziadek, kończę, bo dzisiaj tort i słodkości.
              • anna.kn Re: Bartku, Amelko, Zuziu - hip hip huraaa! 20.03.05, 18:23
                Najlepsze życzenia urodzinowe dla Amelki, Zuzi iBartusia przesyłają Ania z
                Martynka
                • magdawe Re: Bartku, Amelko, Zuziu - hip hip huraaa! 20.03.05, 18:40
                  Amelko, Zuzinko i Bartusiu - zyczymy Wam wszystkiego co najlepsze na tym
                  swieciesmile)) Calusy urodzinkowekiss*******************

                  Iwo - zggadajmy sie na gg, powiedz kiedy bedziesz, dam Ci swoja kom., to
                  dryndniesz i spotkamy sie na dolesmile))) ING, to kolejna (po dwoch corkach w
                  prawie identycznym wieku) wspolna rzeczsmile))

                  Mielismy dzis odwiedziny kuzynka Jagodki, o 2 miesiace straszego, i wiecie
                  co....Jagodka sie go balasmile)) A konkretnie jego piskow i krzykow. Wtulala sie
                  we mnie, jak nigdy dotad - alez to slodkie bylosmile))

                  Podawajcie wiecej menu roczkowych, moze i mnie najdzie inspiracja. Niestety
                  schab ze sliwkami wychodzi mi zawsze suchy, wole nie ryzykowac.

                  Buziaki,
                  • asiadeb Re: Bartku, Amelko, Zuziu - hip hip huraaa! 20.03.05, 20:38
                    Bartusiu, Amelko i Zuziu wszystkiego co najlepsze na tym świecie niech Wam się przydarzy.

                    Yasmin współczuję AZS.

                    Dziewczyny a może będziemy podawać szybkie (bo nie każda ma czas ) i sprawdzone (przez nasze dzieciaczki) przepisy dla maluszków? Moje propozycje: naleśniczki z jabłuszkiem: do ciasta naleśnikowego ścieram jabłko na grubych oczkach tarki i smażę małe naleśniczki. Smakuje dużemu synkowi (posypane cukrem pudrem ) i małej córeczce. Robię też czasami (jak muszę coś szybko wykombinować) ziemniaczki w mundurkach z masełkiem: w mikrofalówce gotuję ziemniaki w łupinach, a później podaję Olci z masełkiem. Mała to uwielbia.

                    Mamamisiaczka dużo zerówka Michałowi. Szkoda, ze roczek przejdzie w chorobie, ale później będzie zdrów jak rybka.

                    Clou- ac moc pozytywnych fluidów dla Sary, oby mała nie podłapała.

                    A Olcia gorączkuje od piątku. Dziś w nocy miała ponad 39,0 i raz zwymiotowała. Rano pojechaliśmy na Izbę Przyjęć, ale pani dr niczego złego się nie dopatrzyła i kazała obserwować dziecko. Na szczęście już jakby lepiej, bo od popołudnia gorączka spadła. Czyżby to na zęby? Dziewczyny czy Wam też tak dzieciaczki przy ząbkowaniu wysoko gorączkują?

                    I jeszcze coś na menu roczkowe ( u nas było):
                    -sernik (pieczony przeze mnie osobiście)
                    -tort śmietankowy (zakupiony w cukierni)
                    -gulasz pyszniutki ( zrobiony przez męża) i do tego warzywa z patelni (zakupione w „Biedronce”wink
                    wszystkim smakowało.

                    Asia

                    P.S. Co tam u Joli i małej Hani? Mam nadzieję, że już wszystko dobrze.
                    • ankubek Po imprezce 20.03.05, 21:04
                      Goście już poszli, dziewczyny śpią, więc nadrobię zaległości.
                      Cloud - dużo wytrwałości w smarowaniu kochanej biedroneczki, wiem co mówię z tą
                      wytrwałością. Okazuje się, że jakoś nas ta wstrętna ospa mocno polubiła, dziwne
                      bo my jej przecież nie!Trzymajcie się dziewczyny!

                      Michałku - Tobie też zdrówka, a Ty Oleńko już nie strasz mamy wysoką gorączką.

                      Yasmin pisałaś, że dostałaś maści robione, sprawdź jaki skład? Ja też dostaję
                      robione dla Martyny ale i tak zawierają sterydy tylko, że w bardzo małym
                      stężeniu. A ta cudowna maść, o której pisałaś (zapomniałam nazwę, ale już
                      któraś z dziewczyn o niej pisała)jest dobra, ale to nowość i nie wiadomo tak
                      naprawdę jakie ma skutki uboczne. Jak poczytałam w necie to i tak mam
                      wątpliwości czy można ją tak bezkarnie stosować.

                      Pisałam Wam jakie okropne uczulenie ma Martyna po żółtku? Całe plecy miała
                      wysypane - makabrycznie! Asiu piszesz o tych różnych fajnych jedzonkach i
                      powiem szczerze, że ciągle zadaję sobie pytanie kiedy moje dziecko będzie mogło
                      jeść"ludzkie" jedzenie jak to moja Agata mówi.

                      Aniu - powodzenia na tych jazdach, a ten instruktor to chociaż przystojny? Żeby
                      te podrywy estetycznie miłe były smile

                      U nas dzisiaj mała imprezka urodzinowa. Była moja siostra z dziećmi (ma ich
                      czworo)i dziadek. Martynia pięknie się zachowywała, pooblizywała tort(ciekawe
                      jak rano będzie wyglądać?), wyszalała się z dziećmi pomimo tego, że sporo od
                      niej starsze. Druga impreza za tydzień, bo wybieramy się na wieś i tam będą
                      drudzy dziadkowie, chrzestny z rodziną i prababcia Martynki.
                      Dzisiaj było tylko na słodko - tort (zamówiony), sernik z brzoskwiniami
                      (własnoręczny) i rafaello (własnoręczne - przepis od Joli - pychota).
                      A co do mięsek, to zrobiłam na obiad takie jak pisała kiedyś Romiszcze, ale z
                      pewnymi innowacjami. Piersi z kurczaka tak jak na kotlety, do środka brokuły z
                      żółtym serem, obtoczone w jajku i bułce, usmażone na złoto, do tego surówka z
                      selera. Bardzo nam smakowało. Polecam.

                      Chciałabym Wam pokazać zdjęcia urodzinowe, ale były robione zwykłym aparatem
                      więc tak szybko to wszystko nie pójdzie. Chciałabym też cyfrówkę....ale narazie
                      nic z tego.

                      Notatek nie robiłam, więc okazuje się że sklerozę mam okropną.
                      Jeśli zapomniałam o jakimś biednym zakatarzonym to przesyłam pozytywne
                      fluidy^^^^^^^^^^^^^^, depresyjnym same słoneczka***********.

                      Ostatnio z niczym nie wyrabiam, prześladuje mnie dyplomowany, ale jeszcze nie
                      na tyle, żeby się za niego porządnie zabrać, a został mi niecały miesiąc, to
                      dużo czy mało?
                      Pozdrawiam, cieszę się, że jesteście.
                      • ingga Re: Po imprezce 20.03.05, 21:31
                        Dodałam na "zobaczcie" (pewnie będą jutro) Martusię i jej "śpiące pozycje"
                        podczas drzemki dziennej, ale najlepsze są nocą(tych jeszcze nie uwieczniłam na
                        zdjęciach). Dziewczyny, czy Wasze dzieci też tak w nocy wędrują?
                        Ja często zaglądam do małej, żeby zobaczyć co tam, czy przykryć kołderkę, a
                        potem biegnę po męża i śmiejemy się oboje. wink)) Co ona wyczynia przez sen!

                        P.S. Ola! (ola2004) nie bądź taka okrutna! Nie dość, że masz super męża to
                        jeszcze mnie dobijasz "poranną pobudką" Hani. 9, 10, 10.30... Boże!!!! Skąd się
                        bierze takie dzieci? ja też zamawiam! wink)))) i takie co je, i co śpi wink))

                        P.S. Asiadeb! Ja tak jak i Agatka (cloud) chciałabym się podpiąć pod przemianę
                        córci po roczku, ale chyba u nas się nie uda! wink))

                        Pozdrówka.
                      • gochagocha Niedzielny wieczór 20.03.05, 21:47
                        Bartkowi, Amelce i Zuzi 100 lat !!! Samych szczęśliwych dni, uśmiechów i wiele
                        radości !!!

                        Asiadeb - nie wiem co to gorączka przy ząbkowaniu. Wogóle nie wiem co to
                        ząbkowanie. Po prostu pewnego dnia pojawia się ząbek i już.

                        Co do menu roczkowego to u nas było takie:

                        - serniczek (tradycyjny na cieście drożdzowym z posypką), ciasto jogurtowe z
                        malinami, tort kremowo-ajerkoniakowy (mało się nim nie upiłam) - wszystkie
                        ciasta zakupione w "domowej" ciastkarni

                        - talerz z wędlinami + podgrzybki + ogóreczki kiszone

                        - udka z kurczaka na ciepło + sałatka jarzynowa (taka zwykła tradycyjna) +
                        sałatka z tortellini.

                        I to wszystko.

                        Imprezka była udana - tak mi się przynajmniej wydaje. Agatka zachowała się
                        grzecznie, słała uśmiechy takie urocze, wstydliwe - szczególnie dziadkowi od
                        strony taty. Pięknie zajadała co mama podawała i pęknie się sama bawiła,
                        podczas gdy "starsi" się gościli.

                        Teraz odpoczywamy: dzieci śpią, mieszkanie doprowadzone do stanu pierwotnego,
                        lodówka pełna pyszności.

                        Do jutra Kobitki

                        PS. Zdjęcia robiła moja mama narzekając, że "na tym monitorze to nic nie widzę"
                        więc nie wiem co wyszło hehe Okaże się. Dobrej nocki
                        • ingga Re: Niedzielny wieczór 20.03.05, 22:04
                          Gosiu!

                          Gratuluję udanej imprezki, menu takie, że ślinka mi kapie na klawisze... wink)
                          Podeślij coś mniamniuśnego żarłocznej koleżance, skoro jeszcze pełna lodówa
                          została.
                          wink))
                          Czekam z niecierpliwością na zdjęcia, faktycznie, ciekawe bardzo, co wyjdzie ze
                          zdjęć Twojej mamy, komentarz mnie nieźle rozbawił.

                          A odnośnie wcześniejszego Twojego postu to jesteś niesamowita! Twój sposób
                          zakupu fotelika bardzo sprytny!
                          Jesteś lepsza niż FBI!!!!
                          • cloud-ac do gochagocha + lista z linkami ;) 20.03.05, 22:33
                            Gosiu, mi też ślinka pociekła na takie smakowitości (uwielbiam marynowane pieczarki), chyba zmienię menu smile))
                            Jak ktoś chce to podeślę listę z linkami do fotek smile(bo któraś pisała, że woli mieć wszystko razem - chyba Ty Kasiu <kasiaromek>wink
                            Czytam Sarze "Małego Księcia" od 2 dni. Jesteśmy na 13 rozdziale..., właśnie mi zabrała i sama "czyta", jak się jej znudzi za chwilę to znowu ja będę czytać (już na serio). Dziękuję dziewczyny za tyle ciepłych słów i FLUIDÓW zdrowotnych dla Sary, a Zuzki to chyba jednak nie ominie (za 2-3 tyg,. się okaże), wolałabym żeby było po roczku (bo co to za fotki rocznicowe wyjdąwink)
                            Jola - trzymam kciuki za jutro (żebyście nie musiały siedzieć w szpitalu tylko badania i po wynikach do domu)!!!
                            Dobrej nocki kobitki!
                            • ola2004 Do ingga:) 20.03.05, 22:55
                              Inguś, od dziś przemilczam godziny pobudek HanismileNie bedę się pastwić. Na swoje
                              usprawiedliwienie mam tylko tyle,że wieczorem chodzi spać dopiero o 22.00, a
                              często i powink
                              Dziś zanęła o 22.20, i ja też już padam. To do jutra!
                              Acha, dziś nauczyła się pić przez słomkę i mówić hej!
                              No to hej!
                              Olga i Hanutasmile
                              • aniczek1 Po urlopie :( 21.03.05, 08:31
                                Juz po urlopie... ale tylko na dwa dni! W srode zaczynam prawdziwy urlop i
                                wracam dopiero w kwietniu smile Bardzo sie ciesze ze w koncu pobede sobie z moim
                                dziubkiem. W miedzyczasie beda swieta i roczek- wiec atrakcji duzo.

                                Wszystkim roczniakom, którym nie udalo mi sie zlozyc zyczen- Martynce, Oliwii,
                                Igorkowi, Michalkowi, Bartusiowi, Amelce i Zuzi- duzo duzo zdrowka i slodyczy!!!

                                Dzisiejszym solenizantom- Karolince, Miachalkowi i Gabrysi - 100 lat szczescia!

                                Nie przebrnelam przez posty- nie mialam najmniejszych szans a musze nadrobic 2
                                dni wolnego no i dumnie zaczac prawdziwy urlop.

                                Dla Oli,Hani, Michalka i Sary- duzo zdrowka!

                                Przy zabkach Pati marudna bardzo i slini sie okropnie ale nie goraczkuje w
                                ogole.

                                Odnosnie planowanego menu roczkowego- tort smietanowy, bogracz, salatka
                                sledziowa z fasolka, salatka z wedzonego kurczaka z ananasem (szybkie do
                                zrobienia - tylko wrzucam skladniki), polmisek wedlin.

                                magdawe- schab ze sliowkami tez mi wychodzi suchy; moze macie jakis sposob zeby
                                byl bardziej soczysty?

                                ingga- mozesz napisac cos o tej gorszej szczepionce MMRII? Dlaczego jest gorsza
                                od Priorix? Nawet nie wiedzialam ze sa dwie...a nawet trzy!(doczytalam teraz)

                                kj74- Inga wygladala na urodzinach jak mala ksiezniczka!

                                Wczoraj bylismy na swieceniu palmy i wytrzymalismy az do kazania, czyli calkiem
                                niezle jak na pierwsza swiadoma wizyte Pati w kosciele. Pozniej chciala juz
                                tylko sama chodzic i za nic nie dala sie posadzic w wozku. Dobrze ze na roczku
                                bedzie troche gosci to bedziemy jej pilnowac na zmiane.

                                Pozdrawiam
                                Ania i Pati (22.03.2004)



                                • ankubek Re: Marzec cz. V 21.03.05, 09:02
                                  Witam
                                  Dzisiejszyn solenizantom - Karolince, Michałkowi i Gabrysi - ślę życzenia
                                  radosnych buziaków, rozbieganych nóżek, brzuszków z apetytem, zdrówka
                                  końskiego, brojenia w granicach wytrzymałości i MIŁOŚCI.

                                  Dziewczyny ja Was błagam, nie piszcie, że dzieciaki potrafią spać do 9.00 czy
                                  jeszcze później, u nas kolejny tydzień zaczął się od 4.50 sad
                                  Żartuję oczywiście o tym niepisaniu, ale czy potraficie sobie wyobrazić tą
                                  pobudkę w środku nocy? Musiałm już wstać, ubrać małą i zabawiać bo ostatnio tak
                                  głośno opowiada, że budzi mi Agatkę. W związku z tym o 5.30 miałam już
                                  powieszone pranie, zjedzone śniadanie i zabawa była przednia.

                                  Cloud - zdjęcia roczniakowe-biedronkowe, no faktycznie pamiątka bardzo
                                  wyszukana wink, ale nie martw się, może Zuzia nie zachoruje, albo w najgorszym
                                  wypadku jakiś inny termin niech sobie wybierzesmile

                                  Co do ząbkowania, to z Martynką nie mamy wielkiego doświadczenia, bo zębolki są
                                  nadal tylko dwa, wychodziły względnie przyzwoicie.

                                  Wczoraj Martynia chodziła w nowych butach, takich wiosennych, po mieszkaniu i
                                  chyba była z nich bardzo zadowolona bo nie chciała ich zdjąć. Od dwóch dni robi
                                  po 3 kroczki, zgadnijcie do kogo? Oczywiście do Agatki.

                                  Aniczek odpoczywaj w trakcie tego urlopu ile tylko się da. Ja mam wolny piątek
                                  i już odliczam dni.

                                  W kościele Martyna wytrzymała całą mszę w wózku, ale chyba dzięki Agacie, która
                                  robiła do niej miny.
                                  Miałam zamiar szczepić małą MMrII, ale teraz nie wiem bo skoro mówicie, że
                                  gorsza? Agatę szczepiłam i było wszystko ok. Napiszcie coś więcej.

                                  Czekam na paczkę z Dziecinady, zamówiłyśmy w trójkę trochę ubrań dla
                                  dzieciaków, ciekawa jestem czy fajne.

                                  Macie już kurtki wiosenne dla naszych roczniaków? Pooglądałam trochę, ale jakoś
                                  nic mi się nie podoba, albo podoba ale cena trochę moim zdaniem za wysoka.
                                  Biorę się za dyplomowanego bo Myszka śpi, zobaczymy jak długo. Buziaki.
                                • anna.kn sto lat!!!! 21.03.05, 09:02
                                  Karolinko, Michałku, Gabrysiu!!!!życzymy wam kochane dzieciaczki duuuuzo
                                  zdrowka i duuuuuza szczescia!!!!!!!
                                  Ania i Martynka


                                  mialam spore zaleglosci w czytaniu, ale juz wszystrkie nadrobilam. Niestety bez
                                  notatek, a ze ostatnio zarowno moj poziom intelektualny jak i sprawnosciowy
                                  jest na poziomie patyczka (bez obrazy dla tego milego stworzonkasmile), to nic nie
                                  pamietam...
                                  mamy juz wiosne, ale to nie poprawia mi nastroju czuje sie fatalnie...
                                  ale nie zanudzam was dziewczyny...
                                  moja córcia ostatnio zrobila sie bardzo "calusna"- na haslo "daj buziaka"
                                  zaczyna calowac wszystko-mnie, zabawki, dywan, podloge, wózek itp czyli
                                  wszyystko co ma pod reka...mam nadzieje ze w przyszlosci nie bedzie tak hojna w
                                  rozdawaniu buziakow (sczegolnie osobnikom plci meskiejsmile
                                  poza tymMartyna nie chodzi a BIEGA, NON STOP!!! przy tym elegancko wchodzi w
                                  zakrety i robi nawrotki...zastanawiam sie jak niania(ponad 50 lat) za nia
                                  nadaza ...
                                  no i powiem wam jeszcze ze w ten weekend mialo byc "odstawianie od cycy" ale z
                                  powodu ogromnastego bolu wychodzacych zebolow (gorna 4-ka na wierzchu) znowu
                                  nici i w rezultacie przez caly weekend cycanie z 10000 razy.
                                  no, to chyba tyle z nowosci
                                  wszystkim chorowitkom (zarowno malym jak i duzym) przesylamy duuuuuuuzo zdrowka
                                  i 3mamy kciuki za szybkie ozdrowienie!!!!!!!!
                                  • anna.kn jeszcze jedno... 21.03.05, 09:08
                                    zapomnialam...
                                    w sobote bylam na "bilansie roczniaka", pisze w codzyslowie, bo... najpierw
                                    pani doktor mocno zdziwila sie po co przyszlam skoro dziecko zdrowe, ale ze
                                    bylam upierdliwa to laskawie malo osluchala z kazdej strony. I tyle....bez
                                    mierzenia bez wazenia bez badania blizny....
                                    dziecko zdrowe o szczepieniach mam rozmawiac z pielegniarka (ktorej zreszta nie
                                    bylo akurat)
                                    sluzba zdrowia!!!!!!
                                • doklina Re: MARZEC 2004 21.03.05, 09:10
                                  Witam po wekendzie. Na wstepie dziekujemy za wszystkie zyczenia i mile wpisy na
                                  zobaczcie.
                                  Najlepsze zyczonka dla niedzielnych i dzisiejszych jubilatów. Samych cudnych
                                  prezencikow, zdrowka, usmiechow na buziakach i wspanialego tortu.
                                  Szybkiego powrotu do zdrowia dla wszystkich chorowitkow, wiosna idzie!!! Trzeba
                                  zdrowiec!!!
                                  U nas impreza byla w sobote na 18 osob (sama rodzina, kolezanki byly w
                                  niedziele). Poniewaz wszyscy by sie w naszym malym mieszkanku nie pomiescili to
                                  impreza odbyla sie u mojej mamy, ktora miala wielki wklad w przygotowaniu menu
                                  (co to by bylo gdby nie bylo tych babc!!?). A na 18 osob trzeba bylo zrobic
                                  sporo jedzenia i tak byly 3 salatki (z ravioli, selera i z tunczyka), jajka
                                  faszerowane, szynka zawijana z serem, kotleciki mielone, pieczony boczek,
                                  pieczony schab ze sliwkami (suchy), potrwaka z piersi z kurczaka z pieczarkami,
                                  i 2 rodzaje sledzi. Oprocz tego 3 ciasta i tort. Moja mama krzyczala ze za
                                  duzo, ze wszystko zostanie no i sie zdziwila bo wlasciwie wszystko poszlo.
                                  Zostalo jedynie troche ciasta i jedna salatka, ktore skonsumowaly wczoraj moje
                                  kolezanki. Na poczatku Zuza troche sie przerazila tylu gosci ale juz po jakims
                                  czasie byla pierwsza dama wieczoru. Jezeli chodzi o prezenty to Zuza dostala
                                  hipcia pchacza, slonika cyrkowca z klocuszkami, wozek dla lalek, rower,
                                  krzeselko z drewexu, góre ciuszków i pieniazki.
                                  A wczoraj w dniu swoich pierwszych urodzin moje dziecko powiedzialo pierwszy
                                  raz ZUZIA. Powiedziala to tak ladnie i wyraznie ze bylam w szoku, tym bardziej
                                  ze na razie z mowieniem u nas na bakier wychodzi tylko mama i nie (i to nie
                                  wyraznie chodziaz wczoraj wlasnie "nie" zabrzmialo rowniez bardzo ladnie).
                                  Oczywiscie o powtórzeniu Zuzia nie bylo mowysmile.
                                  Mialam nadzieje ze jak mala skonczy roczek to zacznie spac w nocy hi, hismile
                                  naiwna. No pokazala mi dzisiaj w nocy czego moge sie spodziewac. Krzyki, placz,
                                  i 2 godziny od 2,30 do 4,30 bezsenności bo sie wybudzila ze snu. Zganiam to na
                                  idace zebuchy i na mnostwo wrazen w ciagu ostatnich dwoch dni. Pocieszam sie:
                                  bedzie lepiej i czekam do 2 latek. Moze wtedy zacznie spac hi, hi.
                                  Dziewczyny a czy Wasze maluchy spia ze smoczkami? Bo moja bez dyda nie zasnie.
                                  W ciagu dnia nie uzywamy ale do zasniecia jest nam niezbedny. No i w tym caly
                                  problem ze w nocy jak wypadnie z buzki to zazwyczaj wlacza sie syrena i prosi
                                  zeby go wlozyc na miejsce. Nie wiem jak ja odzwyczaic od tego usypiacza. Moze
                                  macie jakies wyprobowane sposoby. Ludze sie ze gdyby Zuza zasypiala bez
                                  smokusia to w nocy by sie nie budzila i nie szukala by go.
                                  To tyle ale sie znowu rozpisalam. Dzisiaj w pracy nie ma kierowniczki, ani
                                  dyrektorki wiec laba!!! No ale teraz zabieram sie do pracy.

        • gosiaa_p Święta 21.03.05, 13:07
          Wesołego królika co po stole bryka, spokoju świętego i czasu wolnego, życia
          zabawnego w jaja bogatego i w ogóle wszystkiego kurcze najlepszego.

          To juz tak awansem jakbym w natłoku zajęć WAM Kochane Dziewczyniska z nie mniej
          kochanymi Szkrabami nie zdążyła złożyć zyczonek
    • balbina16 Re:Słoneczny poniedziałek:) 21.03.05, 09:58
      Aż się żyć chce! Słoneczko zagląda przez oknasmile Jak tylko Matik się obudzi
      lecimy na spacereksmile
      Już jesteśmy w domku, co prawda na krótko, ale zawsze cośsmile Teraz naprawdę
      zaczynam doceniać to przysłowie, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
      Choć, nie powiem u rodziców było super, przede wszystkim były 3 osoby do
      biegania z Matikiemwink, ale jedna co swój domek, to domeksmile

      Przesyłam teraz najserdeczniejsze życzenia urodzinowe wczorajszym i dzisiejszym
      Jubilatom: Zuzi, Amelce, Bartusiowi, Karolince, Gabrysi i Michałkowi. Moc
      uśmiechów, samych słonecznych dni i dużo, dużo radoścismile)) A rodzicom samych
      powodów do dumysmile

      Co do szczepionki MMRII, to ja pytałam już dwóch pediatrów i obydwoje
      stwierdzili, że Prioriź i MMRII to to samo, tyle, że inna nazwa. A ta zła,
      która początkowo miała być bezpłatna to ta, o której pisała Gosia. No, ale
      wobec tylu wątpliwości zapytam jeszcze trzeciego pediatrę o tę szczepionkę. A i
      Was proszę o jakieś info na ten temat.

      Teraz o myciu zębów. Matikowi kupiliśmy szczoteczkę OralB, tę dla najmłodszych
      dzieci i jak myje mu nią zęby tata, to Matik drze się niemiłosiernie i
      oczywiście próbuje ratować się ucieczką. Jak tylko dostanie szczeteczkę w swoje
      łapki-radość niesamowita i oczywiście bardziej ją żuje, niż myje zębole.

      mamomisiaczka-dużo, dużo zdrówka Michałkowi, niech te wstrętne choróbska już
      się w końcu od nas wszystkich odczepią!

      iwo-z kolei na Twoje ręce ślemy ciepłe fluidy dla Ani, też nich się trzyma
      zdrowo!

      cloud-ac-najlepsze życzeniaurodzinowe dla małżowinka i cały czas ślemy
      słoneczne myśli dla Biedroneczkismile

      magdawe-ja też nie piekę schabu ze śliwkami, bo mi suchy wychodzi, ale
      znalazłam przepis na schab duszony w sosie ze śliwkami, mniam! Jeśli masz
      ochotę, to mogę podać przepis.

      asiadeb-a może u Oli ta gorączka zwiastuje trzydniówkę? U nas jak dotąd
      ząbkowanie obywało się bez gorączki.

      ankubek-a ja też miałam już pranie rozwieszone o 8, obiad dla Matika ugotowany,
      drugie pranie właśnie się kończy, bo my dziś dzień zaczęliśmy 5:22smile A co do
      kurtek wiosennych, to my jeszcze nie mamy, ale mamy już kilka na oku (H&M,
      Coccodrillo i Fixoni) i wtym tygodniu zamierzamy na którąś się zdecydować, ale
      faktycznie ceny są zabójczesad

      gochgocha-po butki najprawdopodobniej wybierzemy się dopiero w czwartek
      (24.03), bo Hubert po tygodniowej nieobecności musi nadrobić zaległości w
      pracysad

      Tyle na razie, idę pranie wieszać. Miłego dnia!
      Gosia
      • inooshka Re:Słoneczny poniedziałek:) 21.03.05, 10:42
        Witam w Dniu Wagarowicza.Pamiętacie jeszcze swoje wagary?

        Ankubek. My też podaliśmy na urodzinki ciasto rafaello. Tak wszystkim
        smakowało, że znikło prawie natychmiast, nawet go nie spróbowałam. A kurteczkę
        kupiłam Maksiowi z firmy Cocodrillo. Takie piękne sa kolorki i wzorki tych
        kurteczek, że nie mogłam się opanować, choc tania nie była, do tego spodenki w
        tym samym fasonie i kolorze, no super, już się nie mogę doczekać, kiedy
        założymy.
        Yasmin 24. Od jakiegoś czasu na mojej prawej dłoni pojawiają się takie
        swędzące pęcherzyki wypełnione płynem . Byłam u dermatologa, przypisał mi
        masci, ale one tylko łagodza na jakiś czas objawy, a potem problem wraca.
        Zastanawiam się, czy może to nie taki sam problem jak u ciebie. Mam wrażenie,
        że to reakcja na detergenty. Czy atopowe zapalenie skóry ma podłoże alergiczne?

        Doklina, u nas smoczek do spania jest bardzo niezbedny. Ja jeszcze do niedawna
        karmiłam i Maksio zawsze usypiał przy piersi. Teraz też musi coś mieć w
        buziaczku jak zasypia. W nocy jednak się już nie budzi, gdy mu wypadnie, a rano
        jak wstanie pierwszą czynnoscią jest zawsze wyrzucenie go z łóżeczka. Czyli
        chyba sprawy zmierzają we właściwym kierunku.

        Ostatnio mamy problem z kupkami.
        Dopóki karmiłam piersią mały produkował kupeczkę raz, góra dwa razy dziennie.Od
        pewnego czasu, przez ostatnie dwa tygodnie potrafi zrobić prawie w każdą
        pieluchę i zaczynam się martwić, czy tak powinno być? Kupki są normalnej
        konsystencji, że tak powiem , nie za rzadkie, nie gęste, ale tak często?
        Przepraszam, że pytam o taka sprawę, ale jestem zaniepokojona. Co to moze
        oznaczać?

        • inooshka Karolince, Michalkowi i Gabrysi 21.03.05, 10:48
          Sto lat, sto lat, życzy ciocia Inka z Maksiem i Niesią
    • doklina Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 11:10
      Przypomnialo mi sie. Któraś z Was pytala o schab ze sliwkami jak zrobic zeby
      nie byl taki suchy. Ja nie umiem ale wiem ze mojego meza siostra na noc naciera
      caly schab mocno oliwa. No i jak sie upiecze to jest naprawde super.
      Jesli chodzi o kurtke wiosenna to my dostalysmy od chrzestnej na roczek kurtko -
      plaszczyk Wojcika (chyba nazywa sie ostrokrzew i jest z zeszlorocznje kolekcji
      wiosna-lato). Kolor ceglasty, odpinany kapturek, bardzo fajny. Widzialam tez
      fajne na allegro bo chcialam Zuzce kupic jak chcecie obejrzec to podaje linki:
      www.allegro.pl/show_item.php?item=45218745
      www.allegro.pl/show_item.php?item=45741381
      Jeśli chodzi o kupki to u nas bylo ich duzo jak karmilam, a odkad przeszlismy
      na butelke to mala robi roznie czasami wcale, a czasami trzy, cztery i
      wszystkie wygladaja normalnie. Mysle ze jesli nie sa zielone, ze sluzem idp. to
      nie ma sie czym przejmowac. Moze po prostu malenstwo ma dobra przemiane
      materii.
      • gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 12:47
        balbino16 - Gosiu - cieszę się, że to już w czwartek. Czekam z
        niecierpliwością !!!

        doklina - ze smoczkiem niestety nic Ci nie poradzę bo ani przy Mateo ani przy
        Agatce nie stosowalam takich "używek"; ale nie pocieszę Cię - moja koleżanka ma
        to samo ze swoim maluchem - jak w nocy wypuści smoka to się budzi z rykiem i
        trzeba mu go wsadzić spowrotem

        Inguś - te zapędy dochodzeniowo - śledcze to po części zboczenie zawodowe a po
        części mój charakter

        Anetko - dzięki finansowemu wsparciu babci i prababci Agatka ma na wiosne, lato
        i jeszcze myślę jesień ciuszki z utrzymanej w tonacji różowej kolekcji "little
        rain duck" wójcika: kurteczka, kapelusik, bluza z kapturem, spodnie,
        podkoszulka, spódniczko-spodnie, chusteczka na główkę, sweterek ażurowy.
        Ciuszki te ma też dzięki Mateo - nie musimy mu kupowac wiosennych trzewików bo
        te z zeszłego sezonu okazały sie na szczęście dobre. Dla małej szukamy jeszcze
        wiosennych bucików ale z tym jest problem - takie z Bartka, które nam się
        podobają i pasują do zakupionych ciuszków kosztują bagatela 120 zł hehe

        Co do mycia ząbków - gdy Andrzej przynosi mi Agatkę po kąpieli na przewijak
        mała od razu rozdziawia paszczę i czeka na szorowanie zębów. Szoruje jej
        szczoteczką nakłądaną na palec. Później po kaszce daję jej do raczki zwykłą
        szczoteczkę - bardziej ją memła niż czyści zęby no ale dobre i tyle.

        U nas dziś w pracy "szpicbergen" - siadło ogrzewanie. Pomimo załączonego
        grzejnika olejowego i farelki siedzę w butach i wełniannym żakiecie koleżanki.

        Pozdrówka
    • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 13:42
      AHA Gosia ( gochagocha) poproszę przepis na tą sałatkę z tortellini.
      Ja jadłam pyszną fasolową mam zamiar zrobic ją na świętasmile)
      Podaję namiary na pychotkę:

      puszka fasoli czerwonej
      puszka fasoli białej
      puszka(słoik) fasolki szparagowej konserwowanej
      papryka konserwowana ( nie za duzo i nie za mało)
      ogórek konserwowy ( jak wyżej)
      cebula świeża ( jak wyże)
      pomidor świeży ( wg uznania)
      sól, pieprz i oliwa
      oczywiście to co z puszek to osączone smile)

      mniam mniam , smacznego
      • anna.kn Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 14:05
        Ankubek i Inooshka- zdradzcie przepis na to cudowne rafaello! (chyba ze juz byl
        a ja przeoczylam?)
        Inooshka- myślę tak jak Doklina -poki kupki nie sa zielone i sluzowe to jest
        ok,Maksio widocznie super szybkko wszystko trawi, to i lepiej nizby mialo mu
        sie kisic w brzuszku.

        u nam mycie zabkow sie skomplikowalo, na poczatku Martyna byla zachwycona i
        musialam jej myc zebule przy kazdorazowej wizycie w lazience, ale teraz mi nie
        pozwala- "myje "sama, no i konieczie chce "myc " i mnie (swoja szczoteczka).

        fajnie, ze piszecie o kurteczkach wiiosennych, bo ja tez sie przymierzam do
        kupna. Dziewczyny, a jakie macie (lub zamierzacie kupic) buciki na wiosne?
      • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 14:06
        Oluś!!! Dzięki za litość i przemilczanie godzin pobudki Hanutki! A swoją droga
        moja córcia też zasypia o 22 lub później, ale i tak wstaje jak wstaje... Po
        lekturze dzisiejszego posta Anetki to chyba nie będę już narzekać. O 4 czy 5
        moja jeszcze śpi.

        Co do szczepionki.
        MMRII zawiera śladowe ilości białka jajka kurzego i nie nadaje się dla
        uczuleniowców. Sa też badania (chyba lekarzy walijskich) odnośnie związku
        pomiędzy szczepieniem dzieci tą szczepionką a autyzmem. Wpiszcie sobie w
        wyszukiwarkę to zobaczycie, albo chociaż w forumowym archiwum.
        ;-(

        U nas w przychodni Priorixu nie mają, więc będę musiała dokupić, ale albo się
        przesłyszałam albo pan w aptece mówił, że kosztuje 55 zł (mogłam nie usłyszeć
        155 zł? bo coś wydaje mi się to dziwnie tanie... za samego Act Hiba płaciłam
        koło 40 zł)

        Dzisiejszym solenizantom zdrówka, uśmiechu, dużo radości!

        Pozdrawiam.

        P.S. Co do kurtek wiosennych, to my mamy ze 3 w stanie idealnym, z grzebciucha,
        w związku z czym kosztowały mnie grosze, około 1, 2 zł każda.
        • anna.kn do inggi 21.03.05, 14:11
          ..jeszcze na chwilę..
          "grzebciuch"-hihi pierwsze slysze takie okreslenie ale podoba mi sie...
          pozdrawiam
        • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 14:12
          Zapomniałam o myciu ząbków.
          U nas problem jest głównie z jedzeniem, z ząbkami jest OK.

          Martusia sama sobie myje i tak to lubi robić, że często nie daje się wyciągnąć
          z łazienki i z wanienki bez szczoteczki. wink))) Zabiera ją ze sobą do pokoju i
          daje sobie zabrać dopiero przed usypianiem.

          Z sukcesów. Wykluczyłyśmy wieczorne cyckowanie przed spaniem, zostało nam tylko
          nocne i poranne. Tylko jak to "ugryźć"?
          Wieczorem pije modyfikowane z kaszką ryżową z butelki, ale z gwinta. Za nic nie
          chce smoczkiem.
          I jak ja mam ją w nocy karmić? A budzi się ze dwa razy..... A pewnie dodatkowo
          będzie histeria za cycem...
          A rano?
          Zanim wstaniemy, zanim ją przewinę, przebiorę?
          Hmmm....

          Pomóżcie!!!
          Poradźcie coś!!!
    • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 14:14
      Cześć dziewczyny !!
      Wszystkiego najlepszego dla Sandry (moniko25) chociaż ona dawno do nas nie
      zagląda i dla Karolinki (xyz24) .
      Bardzo dziękujemy za złożone zyczenia . U nas impreza urodzinowa była wczoraj i
      Michałek dostał bardzo fajne prezenty. A tak wogóle to przestał jeść(.) . Sam
      postanowił przestać ssać . Trochę mi smutno z tego powodu , ale cóż przecieżgo
      nie zmuszę .
      Muszę kończyć bo mam kupę pracy . Pozdrawima Edyta
      • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 14:25
        Witam po weekendzie!

        Na początku serdeczne życzenia dla Karolinki, Michałam,Gabrysi, Amelki i Zuzi.
        Duzo uśmiechu, dużo prezentów i przede wszystkim zdrowia.

        Serdecznie dziekujemy za życzenia dla Bartka, baaaaardzo nam miłoooooo smile)

        My roczek wyprawialiśmy w sobotę, na 10 osób, najblizsza rodzina. Było milutko,
        Bartek dostał sliczne prezenty, wyglądal elegancko w koszuli i pod krawatem,
        mój mały elegant.

        A rok temu o tej porze leżałam na położnictwie z ponad 3 kilowym szczęściem.....

        Wreszcie peknie świeci słonko, byle tak dalej. A niedawno aania79 pisała że
        święta mają być ciepłe, chyba się sprawdzi....
        • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 16:50
          Powoli kończę pracę, biegnę dzisiaj do kosmetyczki, żeby się trochę
          podreperować po zimie. Papa do jutra smile))
          A jutro jeszcze do dentysty sad((
          • cloud-ac Emilko rówieśniczko :) 23.03.05, 17:40
            Rośnij zdrowo i wysoko, uśmiechaj się zawsze tak radośnie i wesoło, dzieciństwo niech Ci upyłwa beztrosko

            Zazulka dziękuje za życzenia - uśmiechemsmile i oklaskami (czytałam, i nie wiem co ona rozumie wink) Dziękujemy za życzenia i tu i na Zobaczcie. Jest dziś wyjątkowo wyjąca, więc roczek nic nie zmienił wink
            Zapraszam do obejrzenia: Tak wygląda człowiek rok po urodzeniuwink
            A rok temu...W niedzielę wnerwiłam się na męża, wyszłam z domu się uspokoić (było zimno, śnieg). Wieczorem dostałąm postrzał. Bolało, a mięśnie pracowały. Minął poniedziałek (a bolało non stop, maść nie pomagała). Ok. 1-szej w nocy mąż zadzwonił po pogotowie (wody odeszły). Wjechałam na 4 piętro na leżąco. Po badaniu na porodówkę. KTG. Ja nic nie czułam, żadnych skurczy, a wykres owszem, - pokazał spore skurcze (indifferent). "Jak pani poczuje parcie to proszę mówić". Oj poczułam uncertain. Były 2 moje wrzaski ("po co pani krzyczy?"), 3 parcia i położyli mi maciupeńką Zuzię na brzuchu (2300g, 47cm) - mogłam ją przytulić, pogłaskać. Byłam szczęśliwa - bo wiedziałam, że jest zdrowa i nic jej nie jest (Sarę zobaczyłam po kilku godzinach i nie na długo). Ech, idę, bo mi łezki lecą, zajrzę później.
            • asik_6 Re: Emilko rówieśniczko :) 23.03.05, 19:40
              Zuziu i Emilko rośnijcie zdrowo i szczęśliwie, niech Was życie rozpieszcza.
              Wielkie całuski od nas smile
              Anna.kn - pogoń to choróbsko daleko, oby uciekło jak najszybciej
              Cloud-ac - też mi się łezka zakręciła jak to czytałam smile

              Kinia zasnęła przedwczesnie dziadkom oj i teraz chyba nocne spanie się opóźni
              oj się opóźni smile

              buziaki
              • gosiaa_p Re: Emilko rówieśniczko :) 23.03.05, 19:52
                Wszystkiego naj, naj, naj lepszego dla Zazula i Emilki smile)


                ***********************************
                Wesołych Jaj
                Gochna-Samochna i Pysio ( 02.03.04)
      • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 14:32
        Najlepsze życzenia dla Gabrysi ( sikorka23) !!!!!!!!!!!
    • mamusia_oliwki Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 14:54
      Zaległe życzenia dla Martynki, Oliwki, Igorka, Michałka, Bartusia, Amelki i
      Zuzi oraz dzisiejsze dla Karolinki, Michałka i Gabrysi dużo zdrówka i radości.

      I znów mam trochę zaległości nie było mnie kilka dni a tu już tyle postów.
      Oliwia przeziębiona wczoraj gdy ją położyłam spać tag kaszlała że zwymiotowała
      dziś byłam u lekarza i ma troszkę zaczerwienione gardełko i lekki katarek.
      Myśle że jej to szybko miniesmileNi cierpie katarusad
    • baszaj Śląskie wiosenne spotkanie 21.03.05, 15:49
      Dziewczyny ze Śląska (i nie tylko- zapraszamy wszystkie marcówki!), chyba czas
      na kolejne spotkanie? Pogoda się coraz ładniejsza robi!

      Proponuję 16 kwietnia- sobota, godz. 13, tam gdzie ostatnio- pod żyrafą w WPKiW.
      Co Wy na to? Pasuje mi też ewentualnie 9 tego kwietnia.

      Ingga- co do odzwyczajania od cyckowania- ja się też bałam nocnego odstawienia,
      ale było lepiej, niż myślałam, tzn. przez dwie noce dawałm Kubie modyfikowane w
      butli (w drugą noc o połowę mniej proszku wsypałam), w trzecią spróbowałam dać
      mu smoczka i spał dalej! I tak sie skończyło...Karmię jeszcze rano i po
      południu- po pracy, ale powoli będę kończyć, tj. najpierw zrezygnuję z tego
      popołudniowego, a na końcu z porannego cyca (myślę, ze maluch trochę poczeka,
      aż mu przygotuję mleczko albo kaszkę).
      Aha, Kuba nadal budzi się w nocy, czasem trzeba go za rączkę potrzymać, czasem
      dac smoczka.
      Może daj w nocy Małej takie rozwodnione mleczko, tak jak ona lubi tj. z gwinta?
      Co noc rozwadniaj coraz bardziej- albo zrezygnuje z takiego picia, albo
      dojdziesz do samej wody (zdrowsze to na ząbki).
      Jeśli masz mozliwosc - spróbuj do pomocy nocnej "zatrudnić" kogoś innego- wtedy
      Mała bardziej pogodzi sie z brakiem cycania.
      Chyba musisz poeksperymentować...Powodzenia!

      Serdeczne całuski dla dzisiejszych Roczniaczków- zdróka i żeby buźki Wam
      promieniały jak dzisiaj słoneczko!!!!
    • kasiaromek Życzenia******* 21.03.05, 19:55
      Wszystkigo naj.............. dla dzisiejszych małych jubilatów!!!!! Dużo
      zdróweczka i uśmiechu.


      Myślałam że będę miała więcej czasu, ale Michał daje w kość.
      Drapie, bije.Nie wiem co mam robićsad
      Jestem tym wszystkim zmęczona.
      Mój tata ze szpitala w Katowicach pojechał do Łodzi.Tam okazało się że jeszcze
      na dodatek ma miażdżycę i nikt nie będzie ryzykował zabiegu na tętniaka w
      mózgu. Tak że mój tata nie był na roczku a co gorsza będąc w szpitalu 2 m-ce
      nic z nim nie zrobili!!!! Jutro ma wrócić do domu.Ale co będzie mógł robić?Ani
      się schylić, ani dłużej spacerować. Nie będzie mógł wiąć wnuka na ręcesad
      och jak smutnosad

      Cieszę się że mogę tutaj zaglądać i cieszyć się waszymi sukcesami i
      osiągnięciami Waszych dzieci.

      Kończę już swoje smutki.
      Pozdrawiam was gorąco i trzymajcie się zdrowo.
      • ingga Re: Życzenia******* 21.03.05, 21:30
        Kasiu!
        Dużo zdrówka dla Taty! Bądź dzielna!

        Anna.kn!
        Grzebciuch to moje określenie, a np. teść mówi: "Kupiłem to w pewexie".
        Też nieźle.
        wink

        Basiu!
        Dziękuję za wszystkie rady i wskazówki. Myślę, że u nas tak łatwo nie pójdzie i
        cyckożerca tak sobie nie odpuści bez ryków i histerii, ale musimy próbować
        wszystkich możliwych sposobów.

        P.S. A co tu dziś tak pusto?
      • ingga Skleroza 21.03.05, 21:32
        Zapomniałam o najważniejszym.

        Wiecie, że moja Martucha jest w ciąży?
        wink))
        Rozwiązanie zagadki na "zobaczcie" plus kilka innych zdjęć (pewnie moderatorka
        puści jutro).

        Pozdrówka.
      • asiadeb Re: Życzenia******* 21.03.05, 21:36
        Karolince, Michalkowi i Gabrysi wszystkiego co sobie w życiu wymarzą.

        Dolina moja Olcia co prawda nie ciągnie smoczka ale przyzwyczajona jest (niestety) do zasypiania przy butelce i w nocy też się budzi aby… napić się oczywiście.

        Ankubek my już kurteczkę wiosenną zakupiliśmy, ale się rozczarowałam bo w TESCO była prawie identyczna ale o 30 zł tańsza. Więc na przyszłość już wiem, ze nie ma co się napalać tylko trochę poszukać. I przepraszam ,ale ja nie wiem o co chodzi z tym dyplomowanym...

        Dziewczyny ja nie wiem jak się piecze schab ze śliwkami, ale gdy piekę mięsa robię to w specjalnym rękawie do pieczenia. Nie są wtedy takie suche.

        Kasiuromek bardzo mi przykro z powodu choroby Twojego taty. Życzę mu dużo zdrowia.

        Inga a pije mała z niekapka? Bo są takie smoczki jak niekapki to w nocy może tak lepiej karmić?

        A czy Wasze dzieci jeszcze jedzą w nocy? Bo Olcia ok. 2.00-3.00 wypija 180ml mleka z kaszą manną.
        Asia
        • ingga Re: Życzenia******* 21.03.05, 22:11
          Są już zdjęcia na zobaczcie! Nowa moderatorka działa chyba całodobowo!
          wink

          Asiu! Martusia pije z niekapka, ale tylko z takiego, z którego bardzo dużo się
          leje, i w dzień czasem zdarzy jej się zakrztusić. Ale innego niekapka (a mamy
          trzy) nie uznaje. Nie wyobrażam sobie więc podawać jej na wpół-śpiąco mleka, bo
          zakrztusi się na pewno i po spaniu...
          • ola2004 Re: Życzenia******* 21.03.05, 22:43
            Witam!
            Hania dziś padła w momencie, ale w ciągu dnia spała tylko godzinkę.
            kasiaromek - bardzo Ci współczuję, życzę Tacie spokoju i możliwie jak
            najlepszego samopoczucia!
            ingga - ja też się bałam nocnego odstawienia, bo Hania w nocy piła często, a
            właściwie to tylko chyba sprawdzała czy jestem, bo ssała 3 razy, ale za to
            częęsto, ale poszło gładko - po wieczornej butli, jak się budziła, dawałam
            tylko herbatkę cieniutką, parę łyków, konsekwentnie, (choć bywało trudno jak
            ciągnęła mnie za koszulę)a nad ranem, jak wiedziałam ze już jest głodna -
            butla, i w końcu Hania przestała się po trzech nockach budzić na herbatkę.
            Teraz budzi się tylko raz ok. 5-6 rano na mleczko, i śpi dalej. Mleko robię
            późnym wieczorem i trzymam w termosie, więc się nie rozbudzasmile
            Pa!
    • kj74 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 21.03.05, 22:29
      Karolince, Michałkowi i Gabrysi 100 lat dla małych solenizantów! Rośnijcie
      zdrowi i weseli!

      Inga wczoraj na mszy cały czas trzymała w rączce palemkę, nie oddała jej
      nikomu. Super też już chodzi, pokój dla niej to już pestka (no może pół wink)

      Ingga - super Martuśka śpi, przypomina mi Ingulę. Ja też zabieram się za
      wklejenie zdjęć małej śpiącej, ale jakoś nie mogę się zebrać.

      aniu - anna.kn - co Ty masz dziewczyno za lekarza? Moja tzn. Ingi doktorka
      kazała co miesiąc przychodzić (może dlatego, że mała słabo przybiera na wadze,
      ale nie sądzę)

      baszaj - jestem za!!!!

      kasiaromek - dla taty duuuużo zdrówka!

      My tez dziś kupiliśmy małej buty wiosenne, też jej przypadły do gustu.

      Kończę, bo już nie mam siły. Spokojnej nocki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja