romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.03.05, 12:26 Cześć Dziewczyny! Haniu tysiące gorących buziaków z okazji skończenia roczku, życzonka zdrówka szczęścia i uśmiechu na każdy następny roczek życia. Ja jak zwykle u Mamy na Świętach i nie muszę chyba dodwać, że mam jak pączek w maśle. Byliśmy też u teściów, niestety nie obyło się bez nieprzyjemnych zgrzytów. Nawet mi się nie chce pisać jakie oni mają pomysły!!! Gosia (yasmin24) z tą galerią zdjęć naszych dzieciaczków, to bardzo dobry pomysł. Jestem na tak Aga (cloud-ac), ano masochizm z tym areobikiem jak nam instruktorka daj porządnie popalić i już nie daję rady, to się zastanawiam: za jakie grzechy ja tutaj przychodzę? Ale tak naprawdę to uwielbiam Dobrze zrobiłaś z tym zaświadczeniem, niech sobie wredne babsztyle nie myślą. Maria (mstrus1) a skąd Ty wziełaś tą świnkę? Biedactwo, mam nadzieję, że nie będziesz się długo męczyła. Olga i inne dziewczyny z okolicy Katowic. Jestem teraz u Mamy w Tychach i chciałam się wybrać we wtorek na zakupy Oluni bucików, ale nie wiem gdzie w Katowicach lub okolicy jest jakiś fajny sklep z normalnymi cenami i porządnymi bucikami do chodzenia już na wiosnę. Pomóżcie, dzięki. Edyta (edytka7) kolczyki extra, jestem pod wrażeniem! Inga, moja Olusia nazywa się Olga, ale dla mnie jest: Olusią, Oleńką, Olą. Jak będzie dużą i poważną dziewczynką, to pewnie będzie Olgą mamusiu_oliwki, bardzo współczuję Wam tych przejść z uszkami, ale uważam, że koniecznie musicie się udac jeszcze gdzieś indziej na konsultacje. Trzymam kciuki, żeby było dobrze. A może do kliniki laryngologicznej do Chorzowa? pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.03.05, 19:31 Cześć! Magda (romiszcze)- podaję Ci linki do forum regionalnego- tam dziewczyny piszą o sklepach obuwniczych z butkami dla dzieci w Katowicach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=606&w=21599749 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=606&w=21457442 Ja tam osobiście nie byłam, bo kupowałam w Bartku w Zabrzu, ale kto wie, może na te Melania z CCC kiedyś się skuszę... Udanego wieczorku Wam wszystkim życzę! I żeby Was jutro za mocno chłopaki nie oblali! Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.03.05, 20:39 Witajcie w Świąteczny wieczór Zuzia już śpi, po przestawieniu czasu teraz będzie chodzić spać przed 20-tą. Dzień minął spokojnie i leniwie (bez obżerania się), z dziadkami a jutro przychodzi do nas mój brat z swoją rodzinką. Teraz może włącze sobie jakiś filmik na kompie dla relaksu . Poczytałam dzisiaj trochę na forum o szczepionce odra-świnka-różyczka, niestety niezbyt optymistyczne. A to dlatego że Zuzia równo tydzień po szczepionce dostała temperatury (38 st max), wczoraj znalazłam u niej parę plamek czerwonych na brzuszku a dzisiaj już ma cały brzuszek i plecki, szyjkę i buźkę w czerwonych plamkach, na rękach i nogach mniej - więc podejrzewam poszczepienną lekką różyczkę (bo przy odrze są jeszcze inne objawy). Temperatury już nie ma tylko apetyt zmalał bardzo - obiadzik jadłyśmy w trzech ratach. mamomisiaczka - na Twoim miejscu bym wogóle nie wzięła diagnozy lekarki na poważnie skoro ma taką opinię. Nie martw się, poczekaj parę dni czy samo nie przejdzie - i pytanie czy przypadkiem nie szcepiłaś synka ostatnio właśnie na odrę -świnkę - różyczkę? Bo o takich podobnych objawach poszczepiennych dziś wyczytałam. Właśnie zjadłam ostatni kawałek mazurka popitego kawką - mniam, mniam. Miłego wieczoru Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Co za gafa :( upssss 27.03.05, 20:50 Strasznie przepraszam mamusię oliwki za pomyłkę, bo to do niej kierowałam swoje słowa z poprzedniego posta a nie do mamusi misiaczka. Ale jestem zakręcona!!! Mam nadzieję że mi wybaczysz. Buziaki Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 MARZEC 2004 27.03.05, 21:16 Zeżarło mi całego posta i nie mam siły pisać od nowa - Przede wszystkim serdeczne życzenia urodzinowe dla Hani - przede wszystkim zdrówka, żeby wszelkie choroby omijały Cię wielkim łukiem i samych radości w życiu. Dla Ciebie Jolu również moc życzeń obyś zawsze miała świetny kontakt z córą i obyście były szczęśliwe i zdrowe. Ja bardzo dziękuję za życzenia zdrowia i wsparcia w "śwince" już dzisiaj jest trochę lepiej chociaż nie wymiotowałam po zjedzeniu czego kolwiek. Z okazji Świąt Wielkanocnych z całego serca razem z córcią i z mężem życzymy Wam dużo uśmiechu, zdrowia - dużo, dużo zdrowia i samych radości. Wczoraj moja najlepsza przyjaciółka urodziła synka 4600g i 57cm ale chłop co a moja córa przy porodzie ważyła 2880g i 57cm wagę 4600 to osiagnęła po 1,5 m-cu. Jestem bardzo szczęśliwa ale jest mi smutno że nie mogę ich teraz odwiedzić przez to że jestem chora. Buziaki Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 27.03.05, 21:39 Ja tylko na chwilkę. Dla Hanusi samych szczęśliwych dni w życiu. A dla Was dziewczyny i dzieciaczki kochane z okazji Świąt tradycyjnie smacznego jaja i mokrego dyngusa, a także aby w tych haosie odnależć to co najważniejsze. Asia P.S. Do mnie teściu na święta przyjechał (bez komentarza z okazji świąt). Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 27.03.05, 21:41 Tak sobie dziś pomyślałam, że powinnam się udać na spotkanie Śląskich Mamuś. Powód jest przedni. ))) Może moja Martusia zarazi się dobrym spankiem od Hanusi a od Agatki grzecznością i samodzielnym usypianiem? A od kogo może zarazić się jedzeniem i dobrym apetytem? Czekam na zgłoszenia kandydatek. Gorzej, gdy inne dziewczęta zarażą się od mojej łobuzowaniem. Hi, hi! Wiecie co ona ostatnio wyprawia? Dawniej złoszcząc się (jak jej coś odbierałam albo nie pozwalałam) płakała, histeryzowała i chciała nas bić po buzi. Teraz już nie. Teraz albo płacze z histerią albo kładzie się na podłodze i bije głową w podłogę. Potrafiła też na stojąco tłuc głową w szafkę. Chyba jest psychiczne nadrozwinięta, bo ten etap złości dzieci osiągają później. Ale straszny to widok i serce mi pęka.... Nie mogę jednak pozwolić, żeby np zjadała papier toaletowy.... a jak odbieram to ryk... ostatnio ma też ciągoty, żeby wkładać łapki do klozetu... ech... Kocham tego Łobuziaka nad życie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 28.03.05, 09:15 Cześć dziewczyny - ja mimo że dzisiaj lany poniedziałek to jestem oszczędzana przez "świniarka" Odnośnie złośliwości córci - jak jej cos dam to już muszę o tym zapomnieć ale jak od początku twardo stoję na stanowisku że coś jest be i że jej nie dam to nie ma siły i jej nie daję - jeśli tak jak piszesz Inga córcia moja zacznie pożerac papier toaletowy to jesli chcę jej go odebrać to muszę jej dać w rękę od razu coś bardzoej ciekawego np. przykrywke od garnka, albo mocno zakręcon krem - prawda jest taka że nasze skarby są coraz mondrzejsze i jak tylko moga to sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić. Mój mąż poszedł teraz z córcią na spacer a ja do Was hi hi - miłego radosnego dnia Wam życzę. Pozdrawiam Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 28.03.05, 11:10 Ingga- dobry apetyt i wszystkożerność- to od Kubusia !!! Zapraszamy na spotkanie!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.03.05, 12:34 Cześć Dziewczyny! Basia, dzięki za podpowiedzi, mam nadzieję że uda mi się namierzyć jutro jakieś fajne buciki dla Olusi. Aniu, mam nadzieję że Zuzi szybko przejdą te dolegliwości. Ja mam dopiero przed sobą szczepienie i powiem szczerze, że każda szczepionka jest dla mnie stresem. Maria, cieszę się że u Ciebie już lepiej. Gratulacje dla przyjaciółki, rzeczywiście urodziła ogromnego chłopczyka Inga, współczuję takiego zachowania Martusi. MOja też strasznie łobuzuje, ale nie aż tak pokazuje złość. Jestem jednak z Ciebie dumna, że jesteś twarda i chcesz ją wychować na przyzwoitego człowieka. uciekam na spacer pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.03.05, 14:07 Mali jubilaci!!!! Wszystkiego naj.......... dla wszystkich roczniaczków. Nie zaglądałam od czwartku,więc mam mnóstwo zaległości. Wesołych Świąt!!!! i na dziś oczywiście .......... mokrego dyngusa edytko7 - biżuteria super! cluod-ac - ja też przyniosłam zaświadczenie. A kadrowa stwierdziła że wystarczyłoby moje oświadczenie (nie karmię od połowy stycznia - tylko ciiii! ) ingga - z Michałka też straszny urwis.Krzyczy,drapie i szczypie jeśli coś jest nie po jego mysli.Mam nadzieję ze niedługo to minie Dzisiaj paskudna pogoda więc siedzimy w domu. A za oknami dzieciaki gonią z wiaderkami.Nie ryzykujemy wyjścia. Do wieczora. Mam nadzieję że po tych świątecznych szaleństwach będę miała więcej czasu. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Święta, święta i po świętach!!! 29.03.05, 11:13 Witam wszystkich we wtorek po świętach. Najpierw życzenia dla Kingusi z okazji pierwszych urodzinek, dużo zdrówka i radości. Dziękuje wszystkim za miłe słowa. Guzek nadal jest ale dziś jade do szpitala i dowiem się czegoś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Święta, święta i po świętach!!! 29.03.05, 11:19 Witam po świętach !!! Siedzimy sobie w pracy, zajadamy serniczek i się totalnie lenimy ... słowem: odpoczywamy po świętach hihi Kochanej Hanusi 100 lat !!! Jolu daj znać co u Was !!! Edytko7 - robisz fantastyczne rzeczy !!! Mamomisiaczka - Edytko - naprawdę nie ma za co !!! Mamusiu_Oliwki - Agatka po ospie bardzo długo miała powiększone węzły chłonne i według lekarza jest to całkowicie normalne. A ja byłam starsznie spanikowana gdy wymacałam na jej główce z tyłu twardą "gulkę". Już miałam straszliwe wizje. Zupełnie niepotrzebnie jak się okazało. romiszcze - Magda - Agatkę zaopatruję w sklepie "modex" w Zabrzu, ul. Londzina 7/1. Polecam szczerze: ceny niskie (hurtowe), obsługa przemiła. Właśnie tam kupiłam Agatce buciki Antylopa - skóra na skórze - za 85 zł ( w sklepie netowym kosztują 99 bez kosztów wysyłki). Oprócz bucików Antylopy mają tam ciuszki itp. Antylopa dla niezorientowanych to coraz silniejsza konkurencja Bartka. Mateo w ich trzewikach chodził 3 sezony i nadal wyglądają jak nowe. Dlatego polecam i firmę i sklep. Pozdrawiam i ide się dalej opychać PS. Dziwne, wysłałam post tutaj a poszedł jako główny wątek. Bardzo dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac poświątecznie :) 29.03.05, 11:56 Spóżnione życzenia dla Hani (naszego podlotka) i dla dzisiejszej Kingi byście rosły zdrowo, uśmiechnięte, wesołe i radosne, miały zawsze dużo miłości i wszelkie Wasze marzenia się urzeczywistniały! Sto lat dziewczynki! Z buziakami od Sary-biedronki i Zuzi Majka (mstrus) współczuję tej świnki, myślę, że już się kończy i że czujesz się lepiej. Gosiu (gochagocha) ja też byłam kadrową, ale jakoś taka wredna jak ten babsztyl nie byłam, a korzystać z przerwy będę i mam ich w .. głębokim poważaniu Edytko (edytka7) nie otwiera mi się ta stronka z kolczykami, buuuuu, a ja też chciałam zobaczyć co też zrobiłaś ... Edytko (mamamisiaczka) gratulacje dla Michałka (i dla Ciebie) za te buciki Dał się przekonać sposobem Inga - a co to za 18-tka?? Ja zapraszałam rówieśników, a nie ... sama dopowiedz sobie kogo Gosiu (yasmin) no na trochę nam starczy , gratuluję takiej pracy! super! Aniu (mamusia_oliwki) jak Oliwka? to zgrubienie za uchem może być przez chorobę (moja teściowa tak ma), a lekarka wredna, i to jest fachowiec? Było, minęło Orobiłam się jak wół i nie wiem po co. Roczek był wesoły choć nie do końca (szwagierka z 3 kuzynkami moich dziewczyn nie przyszła i jest mi przykro z tego powodu - bo nie miała z czym, a ja chciałam żeby one były a nie prezent), Zuzia nie patrzyła nawet na świeczkę , tortem się zajdała (prawie jadła go oczami ), Zuzia dostała śpioszki i komplecik + niewielką suma, była wynoszona, wycałowana, wyściskana za wszystkie czasy Z tego wszystkiego zapomiałam o czapeczkach, hihi. Dzięki za pamięć o mojej biedronce. Już jej sporo kropek odpadło i niewiele zostało. Ale muszę czekać, jak wsadzę ją do kąpieli to chyba godzinę tam posiedzi Natomiast Zazul miał kilka dni podwyższoną temperaturę, ale ospy nie widać. Żadnych innych objawów. No i mam problem. Teraz powinna iść do obowiązkowego szczepienia, co mam zrobić? Czekać czy ospa się nie ujawni? Jak długo? W domu było pobojowisko, trochę ogarnęłam, a teraz idę położyć spać Zazulkę, bo od rana nie drzemała Do miłego! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: poświątecznie :) 29.03.05, 14:06 witajcie wrócilismy i napisze tylko tyle: wszędzie dobrze ale w domciu najlepiej kiedy nadrobię zaległości czytelnicze skorbnę coś stęskniłąm sie za Wami niemiłosiernie papa Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Do Agatki 29.03.05, 14:48 Kochana Agatko! Dla mnie też bez sensu taka 18-sta z rodzinką zamiast z rowieśnikami, ja też takich nie uznaję... Powód jednak organizacji takiej imprezki prozaiczny. Otóż solenizant zbiera na kurs prawa jazdy, zamist prezentów zażyczył sobie kasiorę. Koledzy pewnie by nie dali, a zresztą dla nich będzie imprezka z ostatków ze stołu. Rodzice imprezkę fundują, a kaska z prezentów dla solenizanta. Że ja też nie wpadłam na taką myśl... sto lat temu, hi hi hi! Kali, witamy, witamy, kochana! Kiedy obrona? I czekam na dłuższy pościk co się działo w Łodzi i co wogóle słychać. Gosiulek! Nie dostałaś moich wiadomości na gg? Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: poświątecznie :) 29.03.05, 15:14 Witam i ja w ten poświateczny wtorek I od razu składam najlepsze życzenia urodzinowe Kingusi! Słońca, szczęścia i radości na każdy dzionek! A u nas słonko świeci aż miło, byliśmy całą trójeczką (tata ma urlop do końca tygodnia) na długim spacerze, zaliczyliśmy 2 place zabaw i ledwo wyciągnęliśmy z nich Matika do domu Święta minęły nam pod znakiem imprez urodzinowych Matika, było bardzo sympatycznie. Szkoda tylko, że na jednej choroba wykruszyła nam trochę gości A wtę sobotę kolejna impreza, tym razem wybieramy się na 80 prababci Matika. Oj, będzie balanga! Wszystkim chorowitkom życzę zdrówka i lecę sklecić jakiś obiadek, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki My już po wizycie! 29.03.05, 15:39 Och ale jestem wkurzona. Niektórym lekarzom naprawde powinni odebrać prawo do wykonywania zawodu. Okazało sie że to jednak węzły chłonne a ta kobieta już mi chciała dziecko kroić. Jak ją dzisiaj znów zobaczyłam gdy stałam w rejestracji to az mi sie nogi w kolanach ugieły. Ale przyjmował nas inny bardzo miły chirurg i powiedział że to po tej infekcji. Kamień z serca! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Sto lat dla Kini !!!!!! 29.03.05, 19:07 Wszystkiego naj..... dla dzisiejszej jubilatki.Dużo radości i miłości.Uśmiechu na codzień i grzecznych staruszków Witam wszystkich po świętach. ja jeszcze dziś miałam dzień wolny.Spacerowaliśmy z Michałkiem cały dzień!!!!!!!! Mamusiu_Oliwki - dobrze że trafiłaś tym razem do fachowca.Dobrze że wszystko sie wyjaśniło i oby "bula" szybko zniknęła. Muszę konczyć.Faceci mnie wzywają!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac (nie) tylko dla pracujących ;) 29.03.05, 22:01 Aniu (mamusia_oliwki) dobrze, że trafiłaś na kompetentnego i ludzkiego lekarza, cieszy, że "kamień z serca spadł" (mi też) Inga - no to ciekawe czasy - impreza dla zdobycia kasy, brak mi słów A tu coś dla pracujących i nie tylko ubawiłam się, czego i Wam życzę A ja mam urlop do końca tygodnia, fiu fiu )) Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Sto lat dla Kini !!!!!! 29.03.05, 22:22 Kinguniu - zyj nam zdrowo, kolorowo i szczesliwie. Badz radosna, sliczna i usmiechnieta, a Rodzicom Wielkie Gratulacje taaaaaakiej corci))))) Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 29.03.05, 23:19 Cześć Dziewczyny! Wiatam po Świętach, ja też już w domku i nie ma jak u siebie Wskoczyłam na wysokie obroty i zdążyłam w domku posprzatać, umyć okno, uprać firankę i jeszcze myślę co by dzisiaj zrobić. U mojej Mamy nie muszę chyba mówić, że było suuuuuuuupppppppppeeeeeeeeeerrrrrr, ale u teściów fatalnie. Jeżeli chodzi o ich "ciekawe" pomysły, o których już wspominałam, to wymyślili, żebyśmy zostawili u nich na jakiś czas Olusię (100km!!!), bo oni ją bardzo kochają i chętnie bedą ją wychowywać. SZOK!!! Na początku się śmiałam, bo uznałam to za kiepski żart, ale zapytałam wprost i powiedzieli, że to poważna propozycja, więc im wytłumaczyłam, że nigdy w życiu się na to nie zgodzę!!! Nie było Romka przy tej rozmowie, ale powiedziałam, że mogą zawsze czysto teoretycznie jego też zapytać (byłam ciekawa reakcji). Powiedział, że dla niego nie ma mowy i żeby w ogóle zakończyć te głupie dyskusje. Wiecie co? Czasami jak któraś z Was napisze, że dla teściów też trzeba być miłym itd, to czuję skruchę, ale po takich akcjach najchętniej bym się z nimi w ogóle nie widywała, bo uważam ich za strasznych egoistów pozbawionych podstawowych uczuć! Ale, żeby Was nie zanudziać: Dla Kinguni przesyłam buziaki i życzonka wszystkiego co najlepsze w życiu Mamusiu_Oliwki, cieszę się że jednak trafiłaś na dobrego lekarza i wszytko będzie dobrze. przesyłam buziaki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 do romiszcze i SPOTKANIE 30.03.05, 09:28 Witajcie po świetach nic jeszcze nie czytalam prócz postu romiszcze i tu dygresja: zazdroszcze tesciów ja chcetnie zostawiłabym Zuzie na parę dni by odświeżyć duszę.Kocham ją bardzo ale o sobie też myślę .Poszłabym z mężem potańczyć lub po prostu posiedziałabym w domku i zrelaksowała się.Zazdroszę propozycji Romiszcze!!!! SPOTKANIE w łazienkach proponuję!!!! Kiedy piszcie? Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 09:31 Witajcie Kochane!!!!! Na początku razem z Kiniusią dziękujemy za życzonka - miłe )). Dzisiejszej Jubilatce Jagódce sto lat, niech rośnie zdrowo, a życie niech ją rozpieszcza. I gratulacje dla Rodziców - rocznej dziewczynki My już po imprezce roczkowej, Kinia jest już roczkową panienką. A ... rok temu - "dzień mam ten dzień przed oczami tak jak wczoraj" . Fajnie było z jednym małym zgrzytem, który mnie trochę podsmucił na wieczór, ale nie chce mi się nawet o tym pisać. Kinia dostała superowe buciki - rózowiutkie z pieskiem - "BArtkowe", które z resztą wczesniej wybrałyśmy , grające gwiazdeczki przy ktorych teraz szaleje i telefonik. A torcik był z Kini zdjęciem i aż żal było mi kroić. TEraz w w domu pobojowisko poimprezkowe - baloniki wszedzie i duzo duzo jedzenia, bo po swietach to goscie za bardzo nie glodni a teraz zmykam do mojego roczniaka i mezusia . buziaki i milego dnia papapapap Asia A to nasze słoneczko forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17274560 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Wszystkiego naj............ 30.03.05, 10:13 Dla naszej Jubilatki Jagódki sto lat!!!! Niech zawsze uśmiech gości na Twojej buzi. Miej wspaniałych przyjaciół i cudownych rodziców.Bądź zdrowa,piękna i radosna!!!!!!! To grzech dzisiaj siedzieć w pracy Za oknem słońce, a ja w murach Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 10:14 Mamusiu oliwki dobrze ze trafiłaś na dobrego lekarza. Nie wiem czemu tacy lekarze, jak ta baba, jeszcze przeyjmują i to w dodatku małe dzieci .Az strach pomyśleć, że któraś z matek może ją posłuchać i jakie mogą być konsekwencje . Szlag mnie trafia jak słyszę o takich lekarzach. Dziewczyny wiosna, wiosna... zyć się chce i my z mężem odżyliśmy i nasze plany o swoim własnym domku. Coś myślimy ale na razie to wszystko jeszcze w planach. Któraś z Was pytała o to czy podczas snu dzieciaczki też "wędrują". Olcia wędruje i to najczęściej w górę i dlatego kilkakrotnie w nocy muszę ją przesuwać bo jest wtulona w drewniane zagłowie lóżka zamiast w mamę. Pozdrawiam wiosennie. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 10:24 Witajcie mamusie Ja krótko, bo nawet weny nie mam. Jutro mąż mi wyjeżdża do Anglii (((( na 100% na 4 miesiące, a później zobaczymy. Może nawet my polecimy tam na wakacjach jak będzie wszystko OK. Tak mi smutno straszecznie To tyle na razie, później do was zaglądne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 10:38 Cześć dziewczyny !! Wszystkiego najlepszego dla wczorajszej i dzisiejszej solenizantki ! duzo zdrówka i usmiechu na buziach !! U nas też Michałek strasznie wędruje po łóżku i czasami w nocy to musze go szukać , a on prawie na końcu łóżka sobie spi . Udało sie go przekonać do butów i teraz jak wychodzimy na dwór o nie chce być ani na rękach ani w wózku tylko cały czas by chodził . chyba wiosna już przyszła do nas na stałe !! Niech już ta zima idzie precz !!!! Wiecie ja juz nie moge się doczekać czerwca , jedziemy wtedy nad morze , na pewno będzie super. Dzisiaj z Michałkiem musze iść do lekarza , bo mi tak strasznie kaszle że nie da się tego słuchać . Siostra mojego męża ( jest pielęgniarką ) powiedziała że jej to wygląda na kaszel alergiczny . Ale najpierw pójdę do pediatry żeby go osłuchał i powiedział co on o tym myśli . Mam nadzieję że to jednak nie będzie żadna alergia . Agnieszka ciesze się że się w końcu odezwałaś ! Muszę kończyc bo mam trochę pracy . Pozdrawiam pa pa Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 spotkanie 30.03.05, 12:59 Czy naprwdę żadna z Was nie chce się spotkać w Łazienkach? Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 13:14 Najpierw najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Kiniusi - wczorajszej solenizantki i Jagódki - dzisiejszego roczniaczka !!! Samych szczęśliwych dni, zdrowia !!! Inguś - ostatnio co dostalam od Ciebie dotyczylo fotelikow, odpisalam. Dostalas ? Potem już nic. Gosiu - balbina16 - daj znać mailem co i jak z buciczkami A ja zapomniałam się pochwalić, że w Wielką Sobotę zostawiliśmy dzieci pod opieką babci i wyskoczyliśmy nocną porą do kina na "Constantine". Film bardzo dobry ale nie polecam mamom odwiedzającym multibaby kino. Jednym słowem: fajnie było we dwoje ... Też się cieszę, że wiosna radosna już tuż tuż ... Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 14:01 Witam poświątecznie! My na Święta u rodzinki byliśmy -daleko od domu. Bardzo jestem zadowolona, że tam pojechalismy. Odpoczęłam, zmieniłam otoczenie i atmosferę. Zawsze to fajnie jest przezyć coś innego. Tylko biedny Maksio nie do końca był takiej myśli. Z nadmiaru nowych wrażeń nie dawał mi spać przez dwie noce.Nawet dzisiaj jeszcze nie jest sobą. Czy wasze dzieci też takie wrażliwe na wszystko? Bo Maksio jest jak mały barometr. Wyczuwa nawet najmniejsze zmiany. Boi sie obcych. Gwałtownych ruchów. Spacerów w wózku. Szczekajacych psów. Odażny jest tylko przy mnie i przy tatusiu. A z wysokosci naszych ramion nie boi sie już niczego... Ankubek, mam nadzieję, że masa do rafaello zgęstniała i dowiozłaś ciasto do rodzinki. U mnie po wstawieniu do lodowki dało sie zjeść. romiszcze, sama nie wiem czy lepiej miec taka teściową, która chciałaby sie opiekowac wnukami, czy taką jak moja, która ma wnuki w wielkim powazaniu i własny pies obchodzi ją bardziej niz one. Najlepiej oba takie egzemplarze totalnie sobie olewać! Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 15:23 romiszcze: miesiąc to rzeczywiście-tez bym nie dała rady, ale takie dwa dni!!! dużo bym dała Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V do aagnieszka12 30.03.05, 18:27 doczytałam do Twojego posta i ślę słowa pocieszenia, bo ja już w tym jestem jakby weteranką. Mąż wyjechał w sierpniu i był na Boże Narodzenie i jest teraz, a we wtorek wyjezdza.. Da się z tym żyć, choc jest ciężko, ale nam zostają chociaż nasze kochane dzieci, więc głowa do góry, ten czas rozłąki minie. My z malutką wyjeżdzamy 5 maja, tez bedzie mi smutno, bo tu cała rodzinka zostanie, z którą teraz jestem bardzo blisko. Ciężkie jest to życie, ale cóż. A dokąd wyjeżdza, bo może się kiedyś tam spotkamy, my wybieramy się do Manchesteru. Nie zamartwiaj się za bardzo, bo wiem że wcale to się raczej nie da. Były dni że tęskniłam sttrasznie! Rozłąka w koncu minie i znów będziecie wszyscy razem. Buziaki, myslami jestem z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 13:48 Cześć Dziewczyny! Przede wszystkim życzonka dla Jagódki samych słonecznych dni tak jak dzisiaj i dużo szczęścia w życiu. Ania, źle mnie zrozumiałaś. Oni chcą aby Olusia była u nich cały miesiąc, a my byśmy przyjeżdżali do niej tylko na weekend! Nigdy z życiu! A jeżeli mam być szczera, to nie wiem czy bym się rozstała z moją córeczką na dłużej niż dwa dni. Aga, współczuję że mąż wyjeżdża do Anglii, mam nadzieję że rozłonka szybko Wam zleci i pamiętaj, że masz nas. mamamisiaczka, mam nadzieję że z tym kaszelkiem Michałka, to nic poważnego. Gosia, ja byłam w poniedziałek z mężem i znajomymi na "Constantine" i też mi się podobał. W ogóle fajnie się tak troszeczkę rozerwać pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 16:09 Witajcie! Na początek spóźnione życzenia dla wszystkich maluszków kończących swój pierwszy, piekny rok życia )) Oby słoneczko zawsze świeciło )) U nas zęby wychodza masowo, zliczonych mamy 10, ale mozliwe że jest więcej. Bartkowi wyszły nawet górne czwórki, chociaż nie ma trójek i jednej górnej dwójki górnej Czyli ma co drugi, trzeci ząb Nocki względne, z małymi pobudkami, ale przy tych zębach to jeszcze nie najgorzej. Papapa Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Dziękuje:-) 30.03.05, 16:52 Wszystkiego najlepszego dla Jagódki z okazji urodzinek dużo zdrówka i szcześcia. Dzieki mamusie za tak miłe słowa ja też mam nadzieję że buła szybko zniknie i że żadne dziecko ani dorosły nie trafi na tą babe. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 marzec 30.03.05, 17:28 czesc, Aniu79 - ja chetnie, tylko te Łazienki to po 11tym bo wyjezdzam znowu w piatek ale jutro ide do Wilanowa - zapraszam, nie tylko Anie oczywiscie. Jutro wstep wolny Gochagocha - ja tez wlansie chce isc na Constantine jest ostry ze sie nie nadaje do babykino? Nocnik - dzis byl dzien otwarty w fundacji i wybralam sie na wyklad o stawianiu granic - ciekawe. Przy okazji zapytalam o nocnik - 2 lata, tzn wtedy gdy dziecko bedzie w stanie wejsc i zejsc samo z drabinki. Ponoc to odzwierciedla jego poziom rozwoju ktory pokazuje ze jest w stanie kontrolowac zwieracze. Dowiedzialam sie tez, ze mamy w Czestochowie - takie jak my netowe- zlozyly sie i zalozyly kafejke tylko dla kobiet, facetom wstepo wzbroniony chyba ze zaloza pomaranczowa peruke Kazda kupila cegielke, uzbieray kapital i zalozyly knajpe A co do wypadu wieczornego - moze w czwartek wieczorem ktosd ma ochote wyskoczyc na kawe/piwo/winko??? Na pozniej sie nie umawiam bo od 1 kwietnia do 10 jestem w Olsztynie, a potem nie ma meza wiec nie wiem jak bedzie z niania. A inicjatywa Ani79 z nocka poza domem umarla? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac hip hip hura Jagódko! 30.03.05, 17:57 Sto lat w szczęściu, miłości, radości, uśmiechu i zdrowiu jak najlepszym, super tortu roczkowego jak i imprezki, kochających rodziców, którzy niech rosną razem z Tobą, ale z dumy i niech wszelkie marzenia, życzenia się spełniają! Kasiu (kabr) - gratulacje takiej ilości zębów - jestem pod wrażeniem! a czwórki wychodzą przed trójkami więc prawidłowo A co do zostawiania bąbla teściom to ja też bym nie zostawiła na tak długo, a jak chciałam sobie odetchnąć jedną nockę, po imprezce roczkowej (bo odwoziłam rodzinkę do domu - 120km i miałam zostać na noc) to nic z tego nie wyszło, bo mój mąż oczywiśćie już miał robotę na raniutko, a dzieci nie było z kim zostawić. I moje marzenia szlag trafił Kiedy ja sobie to odbiję?? Dziś odebrałam wyniki swoich płytek - jest lepiej, mam 104 tys., czyli powolutku rosną brakuje mi do normy 46 tys. (rok temu było 20 tys. więc rewelacja ) Zuzka mi tu wyje i przeszkadza. Jak się tak złości to macha rączkami i nie trzyma się niczego przez kilka sekund tak bez trzymanki, hihi. Zmykam, bo nie da żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek melduję się po świętach 30.03.05, 18:45 Hej bardzo się za Wami stęskniłam, ale niestety nie mam czasu nawet kilku słów napisać Kochanym dziewuszkom Kini i Jagódce przesyłam słodkie buziaki od Martyny, rośnijcie zdrowo i wesoło! nie mam już siły, dołek jak jasny gwint.... Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: melduję się po świętach 30.03.05, 19:55 U mnie to samo co u Anety - i z czasem i z dołkiem, więc tylko: Kingusi i Jagódce śpiewam roczkowe, donośne sto lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Constantine 30.03.05, 20:36 Reniu - według mnie babykino nie jest dobrym miejscem do "emisji" Constantine. Nie tyle z powodu piekła, diabłów-komputerowych paskud ale bardziej z uwagi na nastrój czy klimat - jak kto woli - tego filmu. Z drugiej strony wiem, że Piotruś to zapalony kinoman. Mimo to moim zdaniem dla małego nieodpowiedni (wiem, że on się w kinie bawi ale mimowolne oglądanie diabła z robali chyba nie będzie dla niego korzystne) No to tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 20:58 Ja dziś strasznie zalatana, jutro 2 dniowe szkolenie w pracy , więc też na szybko: Dla Jagódki i Kingusi- uśmieszków na słodkich buziach, grzecznych rodziców , żeby rsły zdrowo na fajne kobietki! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 21:36 Dużo zdrówka i moc buziaczków dla Kini i Jagódki rośnijcie dziewczyny na chwałę "staruszkom" i pochybel facetom ) Mamusiu-Oliwki ja to bym takiej pani "dochtór" chyba w r..... dała i kazała się bujac ) Super, ze juz ok. No z Mattim juz dobrze ) Ale ale mielismy grype żołądkową (od piątku do wczoraj) i żadnemu maluszkowi tego nieżyczę. Tatus i ciocia też sie tym paskudztwem zarazili. Także Świeta mieliśmy p......e i to nie tylko z powodu teścowej ) Gosia ( balbina) zdjęcia Matta wyszły super!!!! Jestem zachwycona i polecam. Naprawdę maja wyczycie i lubią dzieci ) Kasiu ( kj) zdjątka super ) Skąd ja to znam ) Bogini jak to super żeś wróciła )) Bo niemiał mi kto skrzynki zapychać )) Wiecie co? Potraktujmy zachowania naszych "kochanych" teściów jako lekcję pt. " Jaką niebyć teściową". Ja sobie dałam na luz i stwierdziłam, że jeszce trochę a nasze dzieciaczki będą mówić i wtedy same powiedzą ,że tej babci/dziadka nielubia i wtedy ci się będa mieli z pyszna ) Mąż na imprezce firmowej - otwarcie jakiegoś centrum - Matti śpi ja sobie popijam pyszne białe winko ( to co niedałam na świeta hihihi ) i czytam Was. Schudło mi to moje małe chłopisko przez tą chorobę ) Jeszcze trochę a zacznie sam ganiać ( teściówka juz sie martwi jak to będzie jak on będzie chodził a moja mama na to kupi sobie se wrotki ) bo juz potrafi przejść parę krokóe bez trzymania. Ah oby ta wiosna jak najszybciej przyszła ))) Wiecie a ja bym chciała, żeby mój chłop wyjechał na jakis czas i wracał ewentualnie na weekend. Ostatnia kłótnia w wielką sobotę przy mojej mamie ((( Bysmy od siebie troche odpoczeli. Dziewczyny bankowe czy wy musicie do pracy chodzić jakos specjalnie ubrane tj jakiś wymóg w wyglądzie? Bo w ostatnim chyba Twoim Stylu jest na temat " dress code". Jolka nadal czeka na wyniki Hanki. Idę pochulać po necie. ~~~~~~~~~~ M$M Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 30.03.05, 21:42 Witam kochane Przeczytałam wszystkie zaległe posty Ale niestety robiłam to w przerwie między bieganiem za młodym zbójem... i notatek nie robiłam Ale z tego co pamiętam: Przede wszystkim zaległe buziaczki urodzinowe dla naszych roczkowych jubilatów, również dzisiejszych i jutrzejszych... o taaaaaaaaaaaaaaaaakie ogromne te buziaczki Co do spotkania ogólnokrajowego JESTEM ZA!!! I w sumie nie będę wybrzydzać w miejscu Co do fotek na zobaczcie.. to już sam nie wiem.. na razie jeszcze nasz wątek jest ale nie wiem czy go nie wyoutuję.. Co jeszcze? Mmmmmm Przepraszam ale więcej nie pamiętam.. Co do bucików to Igo nie robił żadnych problemów z butami, tzn. ściągał, ale teraz kiedy ma porządne nie ściąga.. Co u nas? W łodzi było bardzo sympatycznie. Co prawda nie odpoczęłam szczególnie bo moi rodzice w pracy, ale za to byłam w teatrze na 30 leciu mojej szkoły i przy okazji dyplomie obecnych uczennic mojej przekochanej sorki od tańca klasycznego. Było miło choć straaaaasznie długo. No i spotkanie ze starymi znajomymi z klasy i ogólnie ze szkoły. Z nauczycielami – choć niektórych nadal omijam szerokim łukiem.. Ale wyrwałam się z domu, ładnie ubrałam i lepiej mi było. Byłam też u siostry i u fryzjera koło tej siostry mojej.. zmiana niewielka, skrócenie prawie nie zauważalne, ale pan mi jakoś pocieniował, podciął to co niepotrzebne było i jest nawet nawet- tak myślę, no i z układaniem nie ma kłopotów prócz momentu świeżo po umyciu. Co do najważniejszej sprawy, to roczek minął bardzo sympatycznie. U moich rodziców, była moja siostra z facetem i rodzice taty, mama mamy po zawale więc nie mogła przyjść. Obyło się bez jakiś specjalnych prezentów, siostra dorzuciła się do krzesełka, babcia dała drobną kwotę babcia z Dzidkiem też plus sweter przez babcię –pra zrobiony, a dziadkowie kilka dni później zabrali nas do sklepu i zafundowali młodemu porządne papcie (Befado) i buty pierwsze (Bartek mokasynki wiązane). Rodzice dorzucili jeszcze do tego rowerek z marketu trzykołowy i fotelik samochodowy. Co prawda to ostatnie używane, ale na taką ilości ile Igi jeździ autem rodziców to ok. zresztą tato właśnie nas przywiózł do Wrocławia i fotelik sprawdził się wyśmienicie. Co do Igiego, to tak.. zębów nadal sześć, nauczył się schodzić z kanapy i z naszego łóżka, nóżkami najpierw, udaje mu się czasem stanąć bez tryzmanki dłużej niż sekunda, wyciąga rączki do góry i każe się prowadzać -uwielbia jak moja mama prowadząc go krzyczy „raz, dwa, raz, dwa”, nauczył się też ze jak się go poprosi to wącha różne rzeczy i pokazuje że śmierdzą.. hłe hłe, co by się mu nie podstawiło zawsze aromat jest dla niego nieciekawy. Posiadł również jeszcze jedną umiejętność- jednak nie cieszy mnie ona w ogóle: mianowicie plucie jedzeniem, nie delikatne wypluwanie tylko plucie, najczęściej kaszką.. A nauczył go tego tata, a mnie szlag jasny trafia.. Jest też momentami przeraźliwie złośliwy, i udaje że w ogóle się no niego nie mówi. I ja czasem .. brak mi cierpliwości. Niestety –wtedy myślę sobie że jestem złą mamą. Bo myśli wtedy mam nieciekawe. Choć wiem, że to okres taki, buntowniczy, ale moje nerwy tego nie wiedzą... Aaaaaaaaaa no i trzeci dzień bez cyca.. mleko się skończyło, bu.. ( I chyba na teraz tyle bo i tak mega coś mi wyszło... Mam nadzieję że teraz już w miarę na bieżąco będę, i odpisywać będę na bieżąco. Termin obrony chyba będzie trzynastego bo wtedy już są trzy dziewczyny i ja byłabym czwarta. Nie wiem jednak czy na pewno, bo umówiona byłam na dziś na telefon do promotorki ona od 19ej powinna być w domu a jej cały czas nie ma. Próbuje po raz ostatni .. cała ona. Pozdrawiam i do potem papapa Dziewczyny dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 31.03.05, 10:05 chyba wszsytkich przestraszyłam moim przedostatnim postem bo od wczoraj cisza nastałą, hihi.. dziewczyny nie uciekajcie ode mnie! obiecuje nie pisac juz takich postów!!! a teraz zycze miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 31.03.05, 10:32 hej u nas odwieczny temat: ząbkowanie, jedynka idzie już 3ci miesiąc - ja się wykończę(( co więcej - mi wychodzi ósemka, więc jest ciekawie ale za to proces odstawiania od piersi zakończył się sukcesem - już tydzień nie ssie nawet w nocy) mstrus, oj przykro mi z powodu świnki - powrotu do zdrowia! aaniu79, jeśli masz ochotę na Łazienki w poniedziałek, to ja jestem za - ma być ciepło, szkoda że Renia wyjeżdża, ale mam nadzieję, że wybierze się następnym razem a inne warszawskie mamuśki niepracujące albo mające wolne nie chcą się spotkać?? my, odkąd zrobiło sie ciepło ciągle się gdzieś włóczymy - jakoś nie mogę w domu usiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 31.03.05, 10:50 Cześć dziewczyny !! Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów Bartusiów !! Dużo zdrówka , uśmiechu na ślicznych buziach i samych szczęśliwych chwil ! majjolla - Michałek też już nie je piersi , sam przestał na szczęście . Udało się bez żadnych krzyków i płaczu . mstrus- wracaj do zdrowia szybciutko !! agnieszka12- nie martw się na pewno te cztery miesiące szybko minął i zanim się obejrzysz mąż będzie z powrotem w domu . Michałek nadal ma 8 zębów , ale chyba już niedługo przebije sie dolna lewa trójka . Na szczęście mały ząbkowanie przechodzi bezboleśnie . Dziewczyny a jak wasze dzieci przeszły zmiane czasu ? Mój misio zaczął teraz lepiej spać , zasypia o 20 a wstaje po 7. Wcześniej budził się przed 6 , także ja jestem strasznie zadowolona ze zmiany czasu Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 31.03.05, 11:15 Chyba udało mi się napisać 1000 posta!!!! Najlepsze życzenia dla dzisiejszych solenizantów!! U nas też zmiana czasu wypadła korzystnie. Bartek chodzi spać przed 20.00 wstaje około 7.00. dzisiejszą noc przespał bez podbudek, pierwsza była dopiero o 6.00 ) Także jestem zadowolona. Poczytam teraz trochę postów i wracam do pracy . Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Zapisałam się na prawko!!!! 31.03.05, 12:48 Tak w temacie, już jestem zdenerwowana, a spotkanie organizacyjne dopiero 7.04.05 Aniu, a jak Tobie idzie, miałaś juz egzamin???? Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Łazienki w poniedziałek!!!!!! 31.03.05, 14:05 Proszę się wpisywać. Która godzina? Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 zeby 31.03.05, 14:07 acha u nas dzis wylazłu dwie czwórki prawa dolna i górna- Zuzanna ryczy prawie cały dzień- juz nie mam siły Tak mi jej zal nic nie pomaga.MNIE CHYBA BY SIE TEZ COS PRZYDAŁO NA USPOKOJENIE.CZASEM PLACZE RAZEM Z NIA.Ale to przynosi jeszcze gorszy skutek Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: zeby 31.03.05, 14:19 a u nas dziś w nocy 8 pobudek, chyba po szczepieniu, taki sen przerywany, głowa mi pękała, ale cudowni ludzie, którzy kiedys odkryli kawę - już przeszło Wczoraj byłysmy na bilansie roczniaka i Kinia waży 9720 i mierzy 76 cm, a ja nie mogę uwierzyć, że pierwsze urodzinki juz za nami. Aha! A propos tatusiów i ich opieki nad dziećmi. To nasz tata dziś ..... Jechaliśmy samochodem, a w samochodzie gorąco, więc zdjęłam Kini kurteczke i czapeczke, zeby sie nie grzała bez sensu. Wyszłam na chwilkę coś załatwic, a reszta rodzinki została. Powitali mnie na dworze i tata mówi, wyszedłem z nią najpierw bez czapki i kurtki, a jak poczułem ze mi zimno to sie wrocilem i ją ubrałem -szok!!!! Słoneczko było, ale nie powiem zeby był upalny dzień. Mam nadzieję, ze nie dopadnie nas jakieś przeziębienie, chociaż małe kichanko było. och ci mężczyźni!!!!! na razie tyle uciekam, bo wszystkie płyty juz na podlodze. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 14:25 A dla Bartusia od Agnieszki i Bartusia od Edyty śpiewamy razem z Kinią i chwilowo powróconym tatusiem - sto lat. Zyjcie nam zdrowo i szcesliwie chłopaki. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 31.03.05, 15:44 Wszystkiego najlepszego dla Bartusia od (edytki7) i dla Bartusia od (mamusi_bartusia) dużo zdrówka niech wam zawsze słoneczko świeci, dużo zdrowia i radości. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 31.03.05, 17:36 bardzo przepraszam dzisiejszych jubilatów!!! sto lat sto lat!!!!! gorące buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 31.03.05, 17:54 dla obu slicznych Bartusiow Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 31.03.05, 21:09 Duże buziaczki "ostatnim" roczniakom ) Wyrosnijcie na chłopaków za którymi w pogoni dziewczyny będą buty gubiły )) ~~~~~~~~~~ M$M Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg długo mnie nie było 31.03.05, 20:24 STO LAT STO LAT NIECH ŻYJĄ ŻYJĄ NAM!!! Kochane Dzieciaczki marcowe wszystkie razem i każde z osobna, życzę Wam uśmiechów na twarzyczkach, słonka na niebie, samych pierzastych chmurek, zdrówka ile tylko wlezie, pociechy z rodziców i rodzeństwa, wszystkiego co najlepsze i oby życie nie kładło kłód pod nogi lecz było wyściełane rzeką miodową hihihi. Niestety nie mogłam na czas składać życzeń - sorry - i nie dałam rady przeczytać postów, ciągle coś Dostałam dziś wypis Hani ze szpitala. Wykryto u niej lambliozę tu cos na jej temat (dzieki Aga): www.forumpediatryczne.pl/md.php?name=mtxt&file=article&sid=1958&m=0 W rozpoznaniu napisali: "Przedłużająca się infekcja dróg oddechowych. Lamblioza. Atopowe zapalenie skóry. Niedobór masy ciała. Niedokrwistość." Także ogólnie mam "wesoło". Tym, którym nie chce się czytać o labliozie napiszę, że od tego wlasnie pasozyta... Hania moze plakac, pewnie od tego sie prezy (bol brzuszka), biegunka, kaszel i wysypka - normalnie masakra Teraz to dopiero podziwiam moje dziewczę za to jaka jest dzielna i silna. Hania leczona jest od dziś Furazolidonem (7-10 dni) później włączam żelazo i kwas foliowy. Jestem strasznie zmęczona! Na urodzinkach Hania wybrała różaniec - jako pierwsze, pozniej kieliszek. Oczywiscie ledwie siegnęła po różaniec, to jej zabralam hihi, wiec wtedy właśnie machnęła za kieliszek. Ale jak nic nie zabierałam, to różaniec zrzuciła i wzięła książeczkę. Z książeczki wystawałą kasa, ale Hania wywaliła kasę i trzymała książeczkę hahaha. Nie wysilałam się za bardzo - zrobilam fale dunaju i 2 piętrowy tort. Reszta ciast była świąteczna. Kolacji nie robiłam - nie dałabym rady. Hania większość imprezy spała na dworze (moja mama i moja chrzestna wyszły na spacer z Małą). Teraz Hanuś śpi i chyba do niej dołączę. Pozdrawiam wszystkich! Chorym życzę zdrowia, zdrowym - dużo słonka Aha! Hania sie super bawi domkiem FP - moja Mama wpierw krecila nosem na tą zabawkę, ale jak zobaczyła Hanię w akcji, to zmieniła zdanie Buziaki i jeszcze raz STO LAT MALUCHY!!! Jolka z Hanią Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: długo mnie nie było 31.03.05, 21:16 Jolka 3mam kciuki co by ta paskuda sobie szybko poszła precz. poprzedniego posta wcieło więc naszym dwum "ostatnim" roczniakom duuuuzzzzooo zdrówka i pociechy z rodziców )) ~~~~~~~~~~ M$M Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 21:26 Cześć Dziewczyny! Z okazji skończenia roczku dla wspaniałych mężczyzn: Bartusiów przsyłam gorące buziaki i życzenia wszystkiego co najlepsze w życiu. inooshka moja Ola na wyjazdowych Świętach też była nie swoja, nie chciała spać i była podenerwowana, chyba naszym dzieciaczkom zbyt dużo wrażeń nie służy. Ja też nie wiem co lepsze, jaka teściowa, ale chyba rzeczywiście najlepiej olać. Kasia (kabr4) gratuluję nowych zębolków Bartusiowi. Renia, tak jest u nas taka kafejka, nazywa się „Babie Lato”, ale niestety tam nie byłam – brak czasu, niestety. Co do nocnika w wieku dwóch lat, to wydaje mi się bardzo późno. cloud-ac, cieszę się że Twoje płytki już lepiej, tak trzymać! ankubek, ola2004: dlaczego dołek? gochagocha, popieram jeżeli chodzi o „Constantine”. gosiaa_p, moja teściowa idealnie nadaje się jako pokazówka na lekcję „Jaką nie być teściową” kali_jj, super że już wróciłaś. Moja Olusia też pluje czasami jedzeniem, tylko szkoda że Igiego nauczył tego tata, zupełnie niepotrzebnie. Nie przejmuj się końcem karmienia, to dobrze, że obyło się bez stresów. Trzynastego będę trzymała kciuki za obronę, a u nas pisz jak najczęściej i jak najwięcej! I raczej obiecaj pisać zawsze tak długo. majjolla, współczuję takiego ząbkowania, mam nadzieję że następne pójdą już lepiej, a odstawiania od cykolka gratuluję. Edyta (mamamisiaczka) moja Olusia dostosowała się do zmiany czasu szybciutko i śpi jak poprzednio: od 20 do 6 lub 7 rano. Czasami całą noc bez przerwy, czasami z dwoma pobudkami. aania79, bardzo współczuję Tobie i Zuzance, ale to minie, mam nadzieję że szybko. asik_6, no mężczyźni to rzeczywiście czasami potrafią. Jola, bardzo mi przykro z powodu tej choroby Hani, ale z drugiej strony dobrze, że ją porządnie zdiagnozowali i mam nadzieję, że teraz uda się ją wyleczyć. Przesyłam Wam buziaki i życzonka wszystkiego dobrego. Ja dzisiaj zmęczona na maska. Byłam w pracy do 18, non stop jakieś narady a to wszystko z bólem głowy Dlatego teraz się odprężam w miłym towarzystwie, czyli z Wami Moja Olusia zrobiła się ostatnio bardzo niegrzeczna. Wszystko wymusza krzykiem i wrzaskiem. Cały czas nas próbuje i mierzy się z nami kto jest silniejszy i na ile sobie może pozwolić. Ciekawa jestem kiedy znowu będzie grzecznym aniołkiem. Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Życzenia******* 31.03.05, 21:48 Dla Bartusia i Bartoszka wszystkiego naj........... !!!!!! Żyjcie długo i szczęśliwie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 22:00 Hej! Roczek udany!!! W Kościele było aż 7 roczniaków!!!Haneczka była grzeczna bardzo, nawet xiądz ja pochwalił)A ogólnie dzieciaczki zaprzyjaźniały się ze sobą, chodziły, wdrapywały na schody Było wesoło! W domku później też fajowo, ale pod koniec byłam zmęczona, Haneczka też, następna impreza - Komunia I wtedy chyba pójdę za przykładem kj74 - Kasi i zrobię w knajpie romiszcze - ano dlatego, że u nas zmiana czasu wprowadziła spustoszenie w niezwykle dogodny plan dnia Dodatkowo impreza roczkowa, i Hania zasnęła o 23.40!!!Wczoraj o 23!!!Zasypiaa ponad godzinę łazikując po łóżku itd...święty by stracił cierpliwość!Rano śpi dłuugo, ale drzemki najchętniej by miała o 14 i 19 a spanko nocne o 23! To stanowczo za późno, niedobrze ani dla niej, ani dla mnie, więc dziś spała między 14-15, a po południu już jej nie kładłam, zasnęła, a właściwie padła o 21.Uff, wieczór dla siebie, a Hania uśmiecha się przez sen - zobaczymy jak w nocy i rano... Renia - a jak Piotruś? On też nocny marek jak Hania, też godz. do przodu? O! Taka babska knajpka to fajowa, ale w K-cach o takiej nie słyszałam. O nocniku to różnie mówią - ale ogólnie między 1.5 - 2 lata to chyba właściwy czas. Ale jak zwykle - każde dziecko inne! Joluś - życzę Haneczce zdrówka! kj74 - jak było w Niemczech - gorączka Ingusi przeszła? U nas wieje niesamowicie, wyszłam dziś a Haneczką na rowerek, i wracałam czym prędzej, przez okno słonko, a zimno! Magda, dołączam się do pytania! Hanusię też mi podmienili - z aniołka na łobuziaka - krzyki i płacze na każdy sprzeciw! W dodatku etap "tylko mama" się nadal nie skończył, drzemki mocno okrojone, więc w dzień czas dla siebie to pojęcie abstrakcyjne. Ale minką, buziakiem i uśmiechem rozbraja umiejętnie!!! Bartuśkom życzę sto lat, zdrówka, szczęścia i odkrywania piękna tego świata! Lecę...wolny wieczór...co by z nim zrobić...coś wymyślę Pa Dziewczyny! Dobrze,że jesteście! Olga i Haneczka - moje łobuzerskie szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 22:22 cze kochane u mnie na wieczór dół na maksa mnie dopadł, czemu to życie takie ciężkie i ludzie tacy ciężcy?nie mógłby kazdy byc po prostu .... dobrym człowiekiem. idę spac do moich wiecej nie zasmucam papatki Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 18:04 Cześć Mamusie Bardzo, bardzo dziękujemy z Bartusiem za życzenia urodzinowe! Jesteście kochane. My też, jeszcze raz wszystkim razem naszym Kochanym Roczniakom życzymy dużo, dużo zdrówka, radości, dumy i pociechy dla rodziców! Dla Reni serdeczne życzenia urodzinowe! U nas, jak nie-widać z braku moich postów urwanie głowy. Praca, praca, wyjazdy, szkolenia, noce wciąż nieprzespane, a na dodatek przyplątała się do nas w Święta tzw. "trzydniówka", była okropna, ale już na szczęście po niej. Wczoraj imprezka urodzinowa była super! Korzystam teraz z niezbyt częstej okazji, kiedy B. śpi i mogę w spokoju coś napisać na komputerze, bez wyrywania klawiatury, czy myszki... U nas wciąż tylko 4 ząbki, chociaż kolejne w bólach próbują się przebijać. Mamy za to już za sobą pierwszy kroczek. Bartek bardzo ambitnie sam próbuje stawać bez trzymania i przechodzić niewielkie dystanse. Jeżeli chodzi o plucie, to jego nikt nie uczył, a wychodzi mu całkiem nieźle Ulubionymi zabawkami są teraz samochodziki. Poczytam sobie zaległe posty, bo chciałabym w weekend jeszcze coś Wam napisać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 20:06 Pewnie każda z Was przed telewiozorem i ogląda Wiadomości. Smutny dziś dzień... pozostała tylko modlitwa.... Anetko - to przerażające co napisałaś o niani - biedne dziecko, a babe bym tą udusiła na miejscu rodziców, napisz jakie konsekwencje za to poniosła (oprócz polecenia na bruk oczywiście. MAKABRA..... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 20:09 Reniu, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin: Wszystko, co było Twoim marzeniem.. co jest i będzie w przyszłości, niech nie mija z cichym westchnieniem lecz się spełni w całości. Wszystko, co piękne i upragnione niech będzie w Twoim życiu spełnione! tego Tobie życzymy razem z Zuzią Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 20:08 Ehhh żal TAKIEGO CZŁOWIEKA oby tylko się niemęczył ((( Dzisiaj Matti pospacerował sobie na nóżkach i bardzo mu sie to spodobało ) Oczywiście pety próbował też sobie pozbierać ale "wredna matka" na to niepozwoliła ) Zmaina czasu też na niego dobrze wpłyneła pada ok 20 i śpi do 7-8 z wyjatkiem tych paru pobudek w nocy ) dziś były 3 zarejestrowane 23.30, 1.00, 3.08 a reszty niepamiętam bo wziety do naszego wyrka spał z nami i była samoobsługa ) Z rezygnacji cyca nic nie wychodzi ( tj ja bym chciała a on rzuca się na mnie jak "rasowy facio" i zadziera koszulę. Słucham TVN24 i coraz bardziej jest mi smutno ( Jakoś niewyobrażam sobie tego świata bez Naszego Papieża. On jest przez całe moje dorosłe życie. Może nie jestem zbyt praktykująca ale łezka mi się kręci eeeehhhhhhh. Renia duzo całusków z okazji urodzinek )) ~~~~~~~~~~ M$M Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 23:47 Cześć! Ja tylko na momencik, złożyć najserdeczniejsze życzenia urodzinkowe Jagódce (zaległe z wczoraja) i dwóm wspaniałym Bartusiom Rośnijcie zdrowo, a żaden smutek niech Was nie trapi. Samych słonecznych i kolorowych dni Zmykam spać, a jutro do Torunia na imprezę, zatem do poniedziałku dziewczęta. Miłego i słonecznego weekendu życzę, Gosia P.S. Jola-wyściskaj Haniutkę od nas i życz Jej duuużo zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 09:54 Dzieńdoberek, dziś pierwsza Was witam , żadkość . Zaległe życzonka dla kochanych solenizantów: Jagódki i dwóch Bartusiów: słonka, szczęścia, zdrówka i kolorowych snów. Przesyłamy z Zuzią moc buziaków :o****. No i skończyły nam się roczkowe imprezki. Jolka, dobrze że już Was wypisali, dobrze że macie diagnozę, z tego co poczytałam o tej lambiozie to trudno ja wykryć. Teraz trzymam kciuki za szybkie wylecznie. Zdrówka dla Was obu!!! U nas zmiana czasowa przeszla w sumie niezauważalnie, Zuzia przestawiła się sama - choć chciałam aby chodziła spać o 20-tej, ale wyszło tak że idzie spać jak dawniej o 19-tej. Przyzwyczajona, że po bajeczce "Małe zoo Lucy" idzie spać i koniec :o))). Agnieszka - głowa do góry nie smuć się, czas zleci szybko, a kiedy męża nie ma, masz przecież nas :o)). asik_6 - a co to za straszliwy dół Cię dopadł? Musiało coś się stać przykrego . Lecem dziewczyny nakarmić Zuziaczka, bo domaga się jedzonka . potem zajrzę pa Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 10:13 Oj, tak pieknie dziś słoneczko świeci, a u mnie humorek nie za dobry. Mój mały tak sie wczoraj wieczorem rozbawił z Agnieszką w chowanego, że dzis w nocy nie mógł wcale spać. Wiedziałam ,że taka wesoła zabawa przed snem niczym dobrym się nie skończy, ale tak swietnie się bawili, ze nie mialam serca im przerwać. Tak więc w nocy nie spał, wstał przed siódmą, ale położyłm go znowu przed dziewiatą i teraz śpi snem sprawiedliwego. W koncu kiedys wyspać się musi. Wczoraj byliśmy na małym spacerku nóżkami ,bez wózeczka i Maksio zadnemu lezacemu petowi nie chodniku nie przepuscił... Wiecej nic nie napiszę, bo przygnebiły mnie te wieści o stanie zdrowia papieża. niby kazdy się tego już spodziewal, ale jednak smutno... Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 10:31 Witam Kochane Moje! BAAAARDZO DZIEKUJEMY Z JAGODKA ZA ZYCZONKA)))) Przesylamy jeszcze spoznione serdecznosci dla Bartusiow - duzo slonka i radosci!!!!!!! U nas pierwsza impreza roczkowa (w srode) bardzo fajna. Jagodka miala goscia - kolege o 2 dni mlodszego. Dostala kaczke z Duplo i prawie zdmuchnela swieczke na torcie. Dalszy ciag jutro. Dzisiaj przyjetdtzaja moi Rodzice i Przyjaciolka - chrzestna. Takze czeka mnie masa roboty przez 2 dni, ale sie ciesze. Jolka - ja w dziecinstwie tez mialam lamblioze (ale bylam starsza). Tracilam przytomnosci i rzygalam, a po kazdym jedzeniu bolal mnie brzuch. Ale na pocieszenie Ci powiem, ze jak juz to zdiagnozowali, to mnie bardzo szybko wyleczyli. Jedna kuracja tabletkowa. Caluje mocno Hanusie i Tobie zycze wytrwalosci. Jestes bardzo dzielna!!! asik_6 a Ty co??? Doly??? Masz meza na miejscu i co Cie takie niehumory dopadaja, he? Musze szybko pracowac)) Pa, Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Papież 01.04.05, 10:44 Dziewczyny słyszałyście o Papieżu? Strasznie smutno mi się zrobiło. I płakać się chce, mam nadzieję , że wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 10:45 Cześć dziewczyny ! Dzisiaj jest bardzo smutny dzień papież jest w śpiączce i chyba już z tego nie wyjdzie (((( Dlatego też przepraszam ale nie mam nastroju do pisania . Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Bartoszu i Bartku - wczorajsi świętujący :) 01.04.05, 12:35 Roczek za Wami, a przed Wami sto lat życia w zdrowiu, uśmiechniętych minek, wiele radości i miłości, szczególnie od rodziców, życzliwości od Was i dla Was i niech marzenia spełniają się bez dotknięcia czarodziejskiej różdżki)) Z buziakami od Sary i Zuzi Wczoraj zaniemogłam (znowu żołądek ) i mimo chęci nie złożyłam wczoraj życzeń. Ja dziś też wyję od rana kiedy usłyszałam o papieżu Wiele jest pogłosek, ale fakty nie są dobre. Jedyne co możemy to modlitwę w Jego intencji zmówić. Aga (aagnieszka12) uszy do góry! Nie dajcie się! Czas szybko minie, a miłość ze wszystkim da sobie radę Kasiu (kabr) gratulacje! Nie bój się drogi tylko ... jazda! Asiu (asik) mam nadzieję, że Kinga zdrowa i pomysły tatusia nie zaszkodziły A ten niehumorek to słoneczko powinno przepędzić na cztery wiatry! Jolu - trzymamy wszystkie kciuki żeby Hania szybko z tego paskudztwa wyszła! Magda (romiszcze) nie zazdroszczę tych nasiadówek, też tego nie cierpię, w tej pracy już mnie to ominęło Siedząc na tym urlopie zachciało mi się poczytać co też ja pisałam tu od początku. Zaczęłam szukać swoich zapisków i ... w końcu wszystkich skopiowałam Nawet nie wiecie jak to się czyta Jak któraś chce to prześlę na maila. Tylko zaznaczam, że wszystkich zapiski są - bez selekcji na konkretną osobę Zuzka też nie poczuła zmiany czasu. Wszystko po staremu. Zasypia ok.21.30-22.00 z milionem pobudek w nocy i wstaje ok.7-8 rano. I chyba ją ospa ominęła , bo nie ma ani jednej kropki, co mnie dziwi. Obudził się mój wyjec 30 min. drzemki, czy ona jeszcze pośpi dłużej? Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac to był rok :))) MARZEC 2004 - SAGA ;) 01.04.05, 13:14 Popatrzcie ile nas było od początku - sporo 1. iwo_72 [Iwona] + Małgosia (21.02) i Ania (1993) - Warszawa 2. anija30 [Ania] + Krystyna (22.02) 3. kaka73 [Karina]+ Karolinka (28.02) - Ruda Śląska 4. mstabin [Monika] + Marysia (01.03) 5. krzysia04 [Krystyna] + Karolinka (01.03) 6. kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) - Gdynia 7. mamusia_oliwki [Ania] + Oliwia (01.03) - Ruda Śląska 8. gochagocha [Gosia] + Agatka (02.03) i Mateuszek (16.01.99) - Bytom 9. bettyy [Beata]+ Oliwia (02.03) 10. gosiaa_p [Gosia] + Mateusz (02.03) - Gdynia 11. renkras [Renata] + Jaś (02.03) i Kuba (28.03.98) - Płock 12. lemona1 [Asia] + Arek (03.03) 13. yasmin24 [Gosia] + Albert (03.03) - Warszawa 14. romiszcze [Magda] + Ola (03.03) - Częstochowa 15. mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) - Wrocław 16. kuka9 [Gosia] + Zuzanna (04.03) - Poznań 17. asia2910 [Asia] + Sebastian (04.03) 18. mama_ameleczki [Maja] + Amelka (04.03) 19. marzenawl [Marzena] + Zuzia (05.03) - Warszawa 20. todzio1=ingga [Inga] + Martusia (05.03) - Kraków 21. mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03) 22. marzenawl [Marzena] + Zuzia (05.03) - Warszawa 23. ganeta27 [Aneta] + Patryk (06.03) 24. anan30 [Ania] + Iga (06.03) 25. mstrus1 [Maria] + Maria (07.03) - Warszawa 26. rrenata [Renata] + Helena (08.03) - Warszawa 27. iwonak10 [Iwona] + Filip (08.03) - Kraków 28. agagacek2 [Agnieszka] + Ola (09.03) i Nika (02.01) 29. zielaszka [Kasia] + Ola (09.03) - Nieporęt 30. matmika [Mika] + Mateusz (09.03) - Warszawa 31. baszaj [Basia] + Kuba (11.03) - Ruda Śląska 32. godiva [Eliza] + Ewa (11.03) - Rybnik 33. asiadeb [Asia] + Ola (12.03) i Kamil (18.04.98) -Wołów 34. inki [Kasia] + Kuba (12.03) 35. ministrowa [Agnieszka] + Nadia (12.03) - Gliwice 36. kite5 [Kasia] + Mateusz (12.03) 37. ainer1 [Renata] + Piotruś (13.03) - Warszawa 38. monjar6 [Monika] + Adrian (13.03) - Warszawa 39. fikusa [Justyna] + Ola (13.03) i Jaś (26.02.02) 40. magdziulek [Magda] + Dawid (13.03 - Chojnów 41. inooshka [Inka] + Maksymilian (14.03) - Białystok 42. nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) - Nowy Tomyśl 43. anna.kn [Anka] + Martynka (15.03) - Warszawa 44. hanka2004 [Hanka] + Szymek (15.03) 45. aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) - Warszawa 46. kj74 [Kasia] + Ingusia (16.03) - Rybnik 47. mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania] + Zuzia (16.03) - Gdynia 48. myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) i Mikołaj (2002) i Marysia (1999) - Gdynia 49. mada25 [Magda] + Kuba (16.03) 50. agul77 [Aga] + Kuba (16.03) 51. majjolla [Ola] + Maja (16.03) - Warszawa 52. maczku [Wiola] + Marysia (16.03) - Trzebnica 53. ankubek [Aneta] + Martyna (17.03) i Agata (1998) - Częstochowa 54. emiczek [Kasia] + Kuba (17.03) 55. aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) - Rzeszów 56. malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia 57. aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) - Rzeszów 58. miciucha + Alicja (17.03) - Łowicz 59. karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) - Wrocław 60. kasiaromek [Kasia] + Michał (18.03) 61. dzadzia [Agnieszka] + Eliza (20.03) i Julia (19.09.99) - Jasło 62. kabr4 [Kasia] + Bartek (20.03) 63. bogusia34 [Bogusia] + Natalia (20.03) 64. ankopw [Anka] + Amelka (20.03) - New York 65. doklina [Justyna] + Zuzia (20.03) - Kwidzyn 66. xyz24 [Agnieszka] + Karolinka (21.03) - Kobyłka k.Warszawy 67. moniko25 [Monika] + Sandra (21.03) 68. edyta76=mamamisiaczka [Edyta] + Michał (21.03) 69. sikorka23 [Ania] + Gabrysia (21.03) - Warszawa 70. mamaweronki [Magda] + Tosia (22.03) i Weronika (27.08.02) - Warszawa 71. gawliki [Ania] + Laura (22.03) - Wrocław 72. aniczek1 [Ania] + Patrycja (22.03) - Zabrze 73. cloud-ac [Agata] + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02) - Sanok 74. olinerkha [Ola] + Emilka (23.03) - Warszawa 75. balbina16 [Gosia] + Mateuszek (24.03) - Gdańsk 76. ola2004 [Ola] + Hania (24.03) - Katowice 77. bolmowa [Ola] + Tosia (24.03) 78. aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) - Opole 79. ania.iga1 [Ania] + Iga (24.03) - Niemcy 80. julik79 [Julia] + Zuzanna (25.03) - Poznań 81. melasa21 [Magda] + Mikołaj (25.03) - Bytom 82. jollyg [Jola] + Hania (26.03) - Gdańsk 83. asik_6 [Asia] + Kinga (29.03) - Mrągowo 84. magdawe [Magda] + Jagodka (30.03) i Nina (1993) - Warszawa 85. mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) - Warszawa 86. edytka7 [Edyta] + Bartek (31.03) - Warszawa 87. quarterd + Marek (31.03) - Piła 88. ewa057 [Ewa] + Marcin (02.04) Trochę statystyki - takie imiona (alfabetycznie) dałyśmy swoim rocznym już skarbom Adrian Agatka Albert Alicja Amelka x2 Arek Bartek x4 Bartosz Bruno Dawid Eliza Emilka Ewa Filip Gabrysia Hania x2 Helena Iga Igor Inga Jagoda x2 Jaś Karol Karolinka x3 Kinga Krysia Kuba x5 Laura Maja Maksymilian Małgosia Marcin Marek Marta Martynka x2 Marysia x3 Mateusz x4 Michał x2 Mikołaj Nadia Natalia Nicole Ola x5 Oliwia x4 Patrycja Patryk Piotruś Sandra Sebastian Szymek Tosia x2 Tymuś Zuzia x8 Trzeba podać obiad łobuziarkom Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Życzenia, do cloud_ac, rehabilitacja i inne 01.04.05, 13:43 Kochanym Bartusiom spóźnione życzenia urodzinowe !!! Agata - cloud_ac - ależ robotę zrobiłaś Kobieto !!! Aż wierzyć się nie chce jak patrzę na tą listę !!! Ja chciałabym bardzo wydrukować sobie wszystkie posty z forum "w oczekiwaniu" i z tego naszego tutaj. Tzn. te, które pisałam bo opisywałam tam na bieżąco rozwój Agatki. Tylko nie wiem jak to zrobić bo gdybym każdego posta drukowała na osobnej kartce to mnóstwo papieru by poszło. Czy da się tak zrobić, żeby ciągiem drukować tylko swoje posty ? Bo do worda przenosić to mi się za bardzo nie chce. Jola - jollyg - ja też z tych co uważają, że najważniejsza jest prawidłowa diagnoza. Hania jest zdiagnozowana, teraz leczenie i za jakiś czas zapomnicie o tych przejściach. Cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze. U nas żadnych nowości: Agatka coraz częściej się pionizuje ale chodzić ani myśli. Trochę zmartwiona tym faktem zadzwoniłam do rehabilitantki dzięki której Agata zaczęła raczkować. I dowiedziałam się że TO BARDZO DOBRZE, ŻE ONA JESZCZE NIE CHODZI co mnie totalnie zaskoczyło ale i ucieszyło też - rzecz jasna. Dowiedziałam się, że to zaprocentuje w przyszłości. Będzie mniej narażona na skrzywienia kręgosłupa i problemy z kolanami hm ... No nie wiem co o tym myśleć, w każdym bądź razie cieszę się, że póki co Agatki nie trzeba rehabilitować. No i to tyle. Wczoraj Andrzej zostawił nas same. Pojechał na dwudniowe szkolenie (miał jechać na trzydniowe ale wybrał krótsze hehe). Był rano bardzo zdziwiony gdy mu wysłałam sms-a, że pomimo jego nieobecności było super. No może z tym super to przesadziłam ale było ok - dzieci grzeczne, Mateo pomagał przy kąpieli Agatki i pilnował jej jak umiał. Nocka spokojna. Rano nie zaspałam (bo zawsze Andrzej mnie budzi). O tyle to wszystko dziwne, że zawsze gdy wyjeżdżał coś niedobrego się działo a tym razem nic - cisza, spokój. W sobotę jak będzie taka ładna pogoda postanowiłam otworzyć z Mateo sezon rowerowy. Pojedziemy w nasz las trochę kg zrzucić (to ja bo Mateo chudy jak szczapa) i zrelaksować się tak ogólnie. Życzę Wam i sobie też miłego weekendu Aha - ta lista taka wieeelllkaa ale pisze to chyba nawet nie połowa, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac do gochagocha 01.04.05, 14:54 Nie wiem czy się da, jestem na etapie, że nie . Żeby swoje wyselekcjonować musiałam przeszukać wszystkie części (które mam oczywiście w wordzie ) i zrobić nowy plik - pamiętnik W każdym razie połowę miałabyś z głowy - SAGA marcowa jest skopiowana do worda )) Jolka zapytała czy ja nie miałam co robić Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj zdjęcia 01.04.05, 15:13 witam ja chwilunie tylko pomimo tego cozostało na forum o "zobaczcie" napisane oznajmiam że sa nowe foty Igiego.. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Wilanow, prezent, pamietnik itp 01.04.05, 15:37 wlasnei wrocilam z Wilanowa - pieknie, cicho, slonko, woda - super! O wiele ciszej niz w Lazienkach - mniej ludzi, a rownie ladnie (jka nie aldniej Jak sie domyslacie proponuje tam spotkanie w czwartek 15 kwietnia - wtedy ejst wjazd za darmo. W pozostale dni tygodnia bilet zwykly 4,5 zlotyego, ulgowy (ale Jolly chyba nei dojedzie?) 2,5 zl. tydizen wczesniej mnie nie ma! Los mi dzis dal mily prezent na moje urodziny- nareszcie miesiaczka, po 38 dniach, miesiaczka nr 2 od ciazy. Zastanawialm sie czy nei zadzownic i nie powiedziec ze jestem w coiazy w ramacg prima aprilis, no ale to chyba ja sie bardziej martwilam ze jestem w ciazy niz maz Cloud-ac - ja poprosze tez ten plik wordowski na adres gazetowy - chce sobie uzup[elnic ksiazeczke-abumik Piotrusiowy Za papieza sie dzis 2x modlilam- nawet bylam dzis w kosciele - mam nadzieje, ze wyjdzie z tego. Ale jak nie - to na pewno pojdzie prosto do Pana. Trzeba miec nadzieje. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Wilanow, prezent, pamietnik itp 01.04.05, 15:48 ja z chęcią bym sie przejechała na spacerek do wilanowa, ale ciut daleko mam ale , dziewczyny co z naszym ogólnoforumowym spotkaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Marzec cz. V 01.04.05, 16:53 Piękna pogoda u nas, tatuś na spacerze z dziewczynkami Jola jak to dobrze, że już jesteś i wiesz co z Hanią, teraz będzie już dobrze! Cieszę się z Waszej obecności. Asik6 co do ludzi to podpisuję się pod tym co napisałaś, to przecież wcale nie tak dużo, co? Być dobrym.... Kiepsko się ostatnio czuję, nawet myślałam czyby nie wybrać się na jakieś badania;zasypiam nawet o 20.00 (tak było wczoraj) i wcale nie budzę się wyspana, z koncentracją na bakier, skleroza totalna, ogólne zdenerwowanie....szkoda gadać. W czwartek znowu jadę do Katowic na szkolenie, ale tym razem na szczęście sama! Moja koleżanka nagrała swoją nianię na video. Dziewczyny - zgroza! Całe święta chciało mi się ryczeć jak sobie pomyślałam, co to biedne dziecko przeżywało z nianią przez 8 miesięcy! Nie dosyć, że się nim nie zajmowała, leżał albo kwilił biedny w łóżeczku, to jeszcze słownik był:cyt. "a co ty sobie ch..u myślisz, że ja cię będę huśtać". No i jak tu nie mieć doła?! Martyna od kilkunastu dni nauczyła się wspinać na fotele, Agaty łóżko, skrzynkę z zabawkami, wczołgiwać się pod najbardziej niskie meble, uciekać z piskiem (na czworaka lub na nogach trzymając się sprzętów). Zębole męczą ja okropnie a my się męczymy razem z nią. Dyplomowany w lesie.....zostały mi 2 tyg., czarno to widzę Same serdeczności dla wczorajszych slenizantów Bartusiów! To tyle na tą chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 17:20 Cześć Dziewczyny! Renia z okazji urodzinek, przesyłam Ci życzonka wszystkiego najlepszego, co może Cię w życiu spotkać i odemnie i Olusi duże buziaki. Olga, cieszę się że roczek się udał, mam nadzieję że Haneczka przestawi się z tą zmianą czasu i będzie ładnie spała. Widzę, że nie tylko ja mam łobuziaka w domu asik, co się stało? inooshka, też widzę przygnębiona, ale nie dziwię się, bo też mi smutno z powodu Papieża. Aga (cloud-ac), super że Zuzia unikneła ospy. Powiem szczerze, że z tym kopiowaniem własnych postów miałam zamiar coś zrobić, bo zostanie fajna pamiątka, ale nie miałam czasu. Jeżeli dobrze zrozumiałam, to masz posegregowanych wszystkich, w takim razie poproszę na gazetowy Fajne zrobiłaś statystyki, bardzo mi się podoba. Tylko nie wiem czy wszystkie Ole to Aleksandry, bo moja nazywa się Olga. Gosia (gochagocha) jesteś bardzo dzielna, że dajesz sobie radę sama, cieszę się że czas mija Wam spokojnie. Aneta, przeraziłaś mnie z tą nianią koleżanki. Ja nie miałam dostępu do kamery, ale dobrze że nagrywałam moją Nianię na dyktafon i jestem bardzo zadowolona. Zrób sobie te badania, bo to może być tylko przesilenie wiosenne, ale lepiej sprawdzić. Dzisiaj wieczorem idziemy do sąsiadów na imprezkę, jutro pewnie nic mi się nie będzie chciało jak posiedzimy dłużej, ale trudno weekend jest w końcu od tego, żeby wypocząć. W sumie mam dość posprzatane, więc napewno wybiorę spacer z Olunią. Życzę miłego weekendu. pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 17:38 Anetko! Z nianią zgroza po prostu... Najgorsze, że dziecko tak traktowała, ale co więcej, jeszcze kasę za to brała... echh... Agatko! Przecież nie trzeba kopiować wszystkich postów i wybierać swoje teksty, tylko można w wyszukiwarce wybrać posty po autorze!!!!! (tak prześledziłam kiedyś działalność mojej koleżanki z pracy I same swoje mieć, co prawda ze wszystkich forów, ale można wybrać tylko te z naszego wątku, zawsze to mniej roboty niż wybierać z naszej ogromniastej sagi. Olga! Co to za dołek? Czy już minął? Świat mi się wali, jak Ty jesteś smutna. Zawsze od Ciebie bije optymizm! Asik6! A z Tobą co? Mąż wrócił, a Ty zamiast cała w skowronkach to też się smucisz? Pozdrówka dla wszystkich. P.S. Joluś, nie martw się!! Tak jak już dziewczyny przede mną pisały, najważniejsza jest diagnoza, leki już dobrane, za chwilę po choróbsku śladu już nie będzie. A co do niedowagi, anemii i AZS-a to moja też ma. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 17:49 Dzieki Dziewczyny za wsparcie, slowa otuchy Hania znow ma wysypke na pleckach, pewnie od sernika, ktory zjadlam ehhhhh ale kierowniczka mnie poczestowala i nie dala sobie wytlumaczyc, ze nie moge Magdawe - Tobie szczegolne dzieki, bo przeszlas przez to to i Hania wyjdzie - oby jak najszybciej! Chetnie bym przyjechala do Wa-wy, ale nie mialabym gdzie przekimac siebie z Hania. Poza tym nie wiem czy tak na jedna noc by sie oplacalo... no i w piatek mam zajecia do 15 i musze chodzic, bo inaczej nie zalicza mi przedmiotu Lece do Hanusi! papa, dzieki ze jestescie! Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac do romiszcze i inggi 01.04.05, 22:47 Magda - wielkie przeprosiny dla Olgi i Ciebie, nie poprawiłam jak poczytałam, mea kulpa Inga - no tak, masz rację, ale jakbym miała te 527 postów przejrzeć to bym osiwiała, a tak skopiowałam "setkami" i selekcję zrobiłam szukaniem, chwilę zajęło, ale efekt jest Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: do romiszcze i inggi 02.04.05, 07:06 Ja od wczoraj również śledzę w telewizji samopoczucie papieża. Smutne to i trudno w to uwierzyć , choć przezcież dawno widać było jak bardzo jest juz schorowany ... Zaskoczyła mnie wczoraj bardzo moja pięcioletnia Marysia która była ze mną wczoraj w Kościele . Cała Msza i Rózaniec w skupieniu to dla takiego malucha bardzo dużo . Ona wszystko rozumie , dziecko wszytko przeżywa silniej niz dorosły , choć inaczej.. Wczoraj byłam z moim Tymciem na zaległym szczepieniu .Wzrost 77 cm , waga 11,1 kg zęby wciąz 2 na dole w konkretnych rozmiarach , a dwa u góry ledwo przebite Niewiele więc mamy narzędzi do gryzienia , a Mały bardzo chce gryźć , i je prawi tylko to co mu dam do rączki , oboadek tez tylko pokrojony , rączkami Jolu martwiłam się o Was , dobrez że już jestescie , dobrze ze jest juz diagnoza i leczenie , teraz może byc już tylko lepiej Reniu , wszystkiego najlepszego ! U nas 2lata/nocnik sprawdziło się już dwukrotnie u starszych dzieci . Wczesniej sadzane były z przejsciowymi efektami- na krótko , potem znowu regres, więc odpuśicłam . W okolicach drugich urodzin nauczyły się w ciągu dwóch trzech dni Wstały już moje misie więc idę robić kaszki papa Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.04.05, 09:28 Witam w słoneczny poranek! Przesyłam zaległe zyczenia roczkowe dla Bartków- aby wyrastali na wspaniałych chłopaków w zdrowiu i z łobuzerskimi uśmieszkami ! kabr4-powodzenia na kursie prawka! aania79- jak Kubę bardzo bolało ząbkowanie, to dawałam mu Nurofen w syropku (głównie na noc) i bardzo pomogło- może spróbujesz? u nas chyba przebijają się kolejne ząbki (znowu hurtem) więc chyba zacznie się jazda i Nurofen znowu wejdzie do użytku... asik_6 - mój mężuś ostatnio też Kubę z auta do domku bez czapki przenosił- bo mu się zapomniało...ehhh...a doły precz! Jolka- dobrze, że Hania wybadana, teraz tylko wyleczyć! Jesteście bardzo dzielne! romiszcze- ja też padnięta byłam, bo w czwartek i piątek miałam w pracy 2 dniowe szkolenie- w sumie fajne, ale jednak intensywne... ola2004- my mamy msze roczkową 10 kwietnia, boję sie czy Kuba wytrzyma...a Hania sama już na rowerku jeździ? gochagocha- to ja też się cieszę, że Kuba sam nie chodzi (choć z trzymanką to bardzo chętnie) ankubek- jestem przerażona, że są takie nianie- mam nadzieję że skończy się to jakimś oskarżeniem? myfmyf- dzięki za praktyczne sprawdzone rady co do nocniczkowania- ja chciałam zacząć z Kubą w lecie, jak nie wyjdzie to poczekam spokojnie do 2 latek A my sie dziś obijamy, postaram się zagonić męża do uaktualnienia stronki Kuby. Jutro przyjeżdżają znajomi z 6 miesięcznym Kamilem, a we wtorek byli u nas znajomi z 14 miesiecznym Erykiem. Fajnie tak się spotykać! Nie mogę sie doczekać ślaskiego spotkania! A co z tym ogólnopolskim? Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.04.05, 09:58 Dzień dobry Ja nadrbiam zaległości, a więc 22 marca byłyśmy na szczepieniu i ważeniu, Oliwka waży 10,860kg no i załączam zdjęcia urodzinkowe i nie tylko share.shutterfly.com/action/share/view?i=EeEMWjRk4cNmFY&open=1&x=1&sm=1&sl=1 Asik_6 mój mąż miał jechać do B... coś tam nie pamiętam , ale wczoraj okazało się, że sa gdziej, blisko Lichfield, kiedyś tam byliśmy Dzięki dziewczynki za wsparcie, teraz nawet już lepiej się czuję, bo wyjechał w czwartek a rozmawialiśmy już 4 razy no i sms-ami go molestuję nie ma to jak komóreczka. Co do ząbków to u nas też masakra, wyszły dolne dwójki, więc myśleliśmy ,że może będzie chwilka spokoju, ale nie, bo idą górne 3 albo 4 już sama nie wiem, ja daję też nurofen w syropku i kupiłam taki syropek homeopatyczny uspokajający SEDALIA. Idę myć głowę póki śpi i spacerek do rodziców nas czeka Aaaaa smutno mi jeśli chodzi o papieża, ale on już taki był schorowany, że może to dobrze, bo sobie "odpocznie" Ostatnio jak go pokazywali to aż smutno nam sie robiło na widok jego parkinsona, tak się pisze??? Ale odchodzi w spokoju i zadowoleniu, więc my również nie powinniśmy się smucić. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do cloud_ac: 02.04.05, 11:48 Agatko - prześlij mi proszę tę naszą sagę na gazetowy. Dziękuję Ci z góry. Spróbuję zrobić to samo z "w oczekiwaniu". Nic więcej nie pisze bo nie mam nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: Do cloud_ac: 02.04.05, 13:27 Jesli mozna to ja tez poprosze na adres gazetowy nasza sage. A tak wogole to znow witam po miesiecznej przerwie. Jak mozna sie domyslic znow urzedujemy w Ustce, ale do 15.04 na pewno wrocimy do wawy i z checia piszemy sie na spacer do Wilanowa. Tosia biega juz ja oszalala, na spacery wychodzimy juz coraz czesciej bez wozka, bo juz nie chce siedziec. Zrobila sie baaaaardzo uparta, jak czegos nie moze dostac to rzuca sie na podloge, krzyczy i wierzga nogami.Chyba taki wiek... Na ostatnim szczepieniu 23.03 na swinke, rozyczke i odre wazyla 8,300 i miala 72cm wzrostu. Nadal glowne danie to cycus, choc powoli przekonuje sie do zupek pod warunkiem, ze nie karmie ja.Ode mnie za cholerke nie chce. Od wrzesnia szykuje sie do pracy, wlasnie mecze sie nad cv, bo musze poszukac nowej roboty. Weronia pojdzie(o ile ja przyjma) do przedszkola, a Tosia (tez o ile przyjma) do zlobka. Szkoda mi troche Tosi, boje sie ze bedzie chorowac, ale z drugiej strony nie moge juz wysiedziec w domu. Dostaje swira i robie sie juz toksyczna matka. Musze wrocic miedzy ludzi. W domu na wychowawczym siedze juz 3 lata i powiedzialam:basta. Mam jeszcze pol roku na znalezienie pracy w miare blisko domu (do obecnej musze dojezdzac ponad godzine) no i nie wiadomo czy przyjma dziewczynki, ale mam nadzieje, ze nauczycielskie dziecko jakos przejdzie przez sito kwalifikacyjne. Finansowo do przodu bedziemy jedynie o 100- 200zl, ale jestem zdesperowana. No i nie mam sily juz biegac za babami i podtykac pod nos jedzenie proszac by zjadly chociaz lyzke zupki czy mieska.Mam DOSC.Wyrodna ze minie macocha, co? Trzymajcie kciuki, zeby bylo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: smutna sobota 02.04.05, 13:47 wczoraj jadąc z dzieciakami do Warszawy do mężusia chcąc nie chcąc cały czas miałam włączone radio - popłakałam się jak nigdy i jakoś nie mogę przestać myśleć o naszym Papieżu - nie zdawałam sobie sprawy że jego choroba tak mnie poruszy, jest dla mnie "wielkim człowiekiem" - to tyle nie mam siły pisać więcej. Pozdrowienia dla wszystkich Karina Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: smutna sobota 02.04.05, 20:46 Ale dziś miałam dzień z Oliwką. Byłyśmy u moich rodziców, moja siostra ma 2 szczury i koszatniczkę, szczury są strasznie dziwne, natomiast koszatniczka jest bardzo przyjacielska i mądra No i te zakichane szczury , a razcej jeden ugryzł Oliwkę w paluszek pojechaliśmy na pogotowie, założyli jej szew (( a lekarz był strasznie nieprzyjemny, ludzie przyjeżdżają na pogotowie po pomoc a on zachowuje się jak jakiś gburowaty cham!!! No a my w poniedziałek mamy iśc do chirurga, ale Oliwcia bardzo dzielna jest, bawi się i tylko opatrunek zdzierała, ale już dałam jej malutki plasterek, żeby ją nie drażnił. No a szczury na badania do weterynarza, bo nie wiadomo, który ugryzł. Ale moją siostrę już gryzły nie raz, więc chyba nic Oliwce ni ebędzie, miejmy taką nadzieję!! Ale tak się przestraszyłam, a jak lekarz powiedział, że będzie szew to aż mi sie słabo zrobiło a jak ją wzieli i zaczeła tak przeraźliwie płakać, to juz łzy miałam w oczach A ten głupi lekarz w ogóle, bo nie wiedziałam ,że ni emogę być z nią, do mnie z ręką i pokazuje drzwi, że " pani stąd wychodzi!" Co za buc. Teraz tylko, żeby nic się nie stało i szybciutko zagoiło, wygląda teraz ładnie. To tyle moich przygód. Dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Smutno... 03.04.05, 08:55 Bardzo smutno ... Mój dzielny Mateuszek bardzo to przeżywa. Płacze i cały czas się upewnia, że już Go nie boli, że już jest w lepszym świecie ... I 1000 innych pytań, na które trudno znależć mi właściwą odpowiedź ... Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Niedziela 03.04.05, 12:48 Smutny dziś dzień.. Wydaje mi się to takie niemożliwe, dla mnie Papież jak Bóg - zawsze był, jest i będzie - i jest jeden. Nie jest możliwe, żeby papieżem był ktoś inny.... Całe moje życie Był. Kalutka! Ho, ho! Jestem pod wrażeniem! (Ty wiesz, o co chodzi!) Dodałam nowe zdjątka. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Niedziela 03.04.05, 13:13 Wiecie straszne dziwne mam uczucie jak teraz pokazują ciało papieża w Watykanie, bo to takie nieprawdopodobne, że on tam leży i już nie żyje (( Nie wiedziałam, że tak bardzo będzie mi smutno po jego odejściu, ale teraz sobie odpoczywa i patrzy na nas z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Bardzo mi smutno [*] 03.04.05, 17:13 Straszny smutek zapanował w moim sercu, straszna pustka. Nie umiem tego wyrazić i wciąż w to nie wierze. Ale trzeba żyć dalej a takiego Wielkiego Papieża świat już nie będzie miał. Nie ma Go z nami Ciałem ale jest Duszą.Amen.[*] Musiałam to napisać bo wciąż mam w oczach łzy. Płakałam jak małe dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj [*] [*] [*] 03.04.05, 20:53 Witajcie Dziś mimo tak smutnego dnia.. u nas raczej wesoło było bo Igi pierwszy raz grasował w piachownicy. A nam akurat skończyła się klisza a wszystko dziś z wiadomych względów pozamykane (nawet do Adama rano dzwonili ze ma nie przychodzić pracy) i nie mogliśmy nowej kupić.. W każdym bądź razie zaskoczenie Igora tym że coś takiego jak piaskownica istnieje, i ze siedzą tam inne dzieci które można grabkami walić i zabierać im zabawki .. było przeogromne, hłe hłe.. Trochę sobie pochodziliśmy za rączkę bo sam to się boi ale prowadzać się karze.. padł mi pod samą klatką i obudził się po prawie godzinnej drzemce.. a obudził się z głodu chyba bo padł przed obiadem... a ile piachu było w łóżku w którym go rozbierałam po spacerze jak spał.. aż odkurzyć musiałam łóżko... Po popołudniowym spacerze z Adamem, Igora rozbierałam w brodziku.. do pieluchy a ładne błotko się zrobiło... a to dopiero początki zabaw w piachownicy!!! Acha chwalę się że udało mi się wczoraj i przedwczoraj zakończyć przygotowania, zrobiłam fotkę, wydrukowałam i oprawiłam, załatwiłam kartę zobowiązań bibliotecznych i wczoraj zdałam pracę mgr Obrona 13ego.... No kończę .. Adam skoczył do naszego zakonu paulinów na msze.. A ja sobie posiedzę Z braku ksiązki, filmu i nastroju ... posiedzę. Smutno.. ale jemu już lżej Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla :(((( 03.04.05, 21:09 I znowu jak w transie siedziałam przed telewizorem. Wczoraj było dobrze - przecież jest teraz szczęśliwy, ale dziś znowu ogarnął mnie bezgraniczny smutek. Boże, jaki On był dobry. A teraz nic tylko pustka. Spotkanie w Łazienkach - przełóżmy proszę na przyszły tydzień. Jutro w południe idziemy z Mają na mszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: :(((( 03.04.05, 21:52 Hej mamuśki! mam problem! Wczoraj chciałam wykąpać Michaśka, ale jak tylko zamoczyłam mu nóżki był RYK. Nie umyłam go. Myślałam że to taki dzień ale dzisiaj było to samo. Zawsze lubiał pluskać sie w wodzie. A tu nagle takie krzyki. I wyciąganie rączek. Dawałam mu wszystko co chciał, nawet to co "zakazane", ale krzyczał nadal. Woda była dobra. Az się boję kolejnej kąpieli:o A dzisiejszy spacer był super!!!!! Jakby zliczyć ile Michałek sam przeszedł na nóżkach to chyba uzbierało by się 1,5 KM. Nie chce juz siedzieć w wózku, ani być na rękach. CHCE CHODZIĆ !!!! Jeszcze zapytam o jedno: jak dajecie wasze zupy dzieciom? Takie rzadkie jakie sami jecie? Czy zagęszczacie czymś, żeby miały konsystencję np. Gerberka. Pozdrawiam Życzę kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: :(((( 03.04.05, 22:06 Cze Kochane!!! Smutno mi Boże ......, i ten smutek nijak się ma do jakichś wcześniejszych dołków Aż się chce krzyczeć - to niemożliwe! Ale życie toczy się dalej, a On już szczęśliwy u Pana. Kasiaromek - a może spróbuj wykąpać się z Michałkiem. Ja przez jakiś czas stosowałam taką metodę i było oki. Śpijcie spokojnie Kochane A to nasze słoneczko forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17274560 Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: ["] 03.04.05, 22:50 Tak tlumacze mojej starszej corce - JEMU teraz jest lzej i jest juz u Pana Boga i patrzy na nas i nie chce zebysmy sie smucili. Teraz ma swoj zasluzony, spokojny sen. ...... Ona i tak placze ......... . Smutno..... Zycie toczy sie dalej........ Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek do asik_6 03.04.05, 22:58 Zawsze ktoś kąpie się z Michałkiem. Bo on wstaje w wannie i boję się że się poślizgnie i uderzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Marzec cz. V 04.04.05, 11:17 Piękny dzień dzisiaj Miałyśmy to wielkie szczęście żyć w tym samym czasie co ten Wielki Człowiek, i za to dziękuję Bogu.Osobowość nie na nasze ludzkie rozumowanie..... Zupki to ja nadal daję ze słoiczków więc nie pomogę w kwestii zagęszczania. obudziła się, pa Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Bardzo mi smutno [*] 04.04.05, 16:01 Ja od piątku chodze i buczę... Jeszcze cały czas nie dociera do mnie ta straszna prawda... On był obecny przez całe moje życie... Jestem dumna,że pochodzę z tego samego narodu co nasz Wielki Papież... Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Koniec karmienia 04.04.05, 17:28 Ufff! Udało się, nie karmię już, cycuś poszedł w odstawkę. Mam pytanko do Mam, które odstawiły. Odciągałyście potem troszkę mleka laktatorem czy po prostu samo bezboleśnie zaniknęło? Czy do mycia zębów Waszych pociech używacie pasty? Mój pediatra odradza, a ja chętnie bym zaczęła stosować jakąś pastę. Co Wasi pediatrzy mówią, bo wiadomo, ile lekarzy, tyle opinii... I jak to jest z tą próchnicą butelkową? Od niekapka nie ma??????????? Dajecie w nocy mleko modyfikowane z butelki czy oszukujecie wodĄ przegotowaną lub herbatką (w której też jest cukier)? Tak mnie napadło, bo do tej pory w nocy cyckowaliśmy, co dla zębów nie jest niebezpieczne, a teraz nie wiem, czy jak się w nocy budzi to jej dawać mleko czy kombinować... Jeszcze dziś spotkałam koleżankę z 3-letnią córką, która właśnie ma próchnicę butelkową, same czarne kikuty w buzi, i podobno nic się z tym nie da zrobić, trzeba czekać, aż wypadną i wyrosną następne, stałe ząbki. Tyle lat tak chodzić? I podobno dzieci w przedszkolu się śmieją.... Echh... Martucha chora na gardziołko... Kaszle.... Bierze leki... I w taką pogodę gnijemy w domku... Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do inggi 04.04.05, 21:00 ingga słonko ja tez juz nie karmię od tygodnia.. nie sciagałam mleczka ani razu i tak miałam baaaardzo mało.. co do mycia zębów to moja zaufana dentystka powiedziałą zeby myc małemu tych jego 6 ząbków pastą nenedent próchnica butlekowa to głownie dlatego chyba, ze w nocy sie mleko butlą daje.. od niekapka pewnie też jest. my dajemy w nocy wodę (chyba że się Adam zapomni i z rozpędu zrobi małemu herbatkę) dawaj małej wodę -możemarudzić na początku ale się przywyczai a tak lepiej dla jej ząbków co do gardziołka bolącego to bardzo współczuję i gorące fluidki slę~~~~~~~~~~~~~~ a tobie dzielna mamusiu Martusi gratuluję decyzji i czynu z tym odstawieniem !! i tak jesetes dzielna że tak długo!! ja też jesetem dzielna!!! palę swieczkę w oknie! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Dzisiaj 04.04.05, 21:00 Chcę napisać, że smutno mi a jednocześnie ciesze sie, że juz nie cierpi i jest przy naszym Panu....nic wiecej Nie było mnie przez ponad tydzień. Pojechałam na swieta w góry i dopiero wczoraj wróciłam. nadrobię zaleglosci w czytaniu to napiszę wiecej. I mam prośbę do Agaty - prześlij mi proszę tę naszą sagę na adres yamaha@op.pl ------ Pozdrawiam, Iwona forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18454302&wv.x=2&v=2&s=0 Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993) Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.04.05, 22:36 Dobrze że już nie cierpi, był tyle czasu z nami (całe moje życie - 27 lat) i tyle zrobił. To był wielki człowiek, zawsze będzie w moim sercu. Czuję jednak pustkę, która napewno z czasem minie, ale teraz jest mi bardzo smutno Gosia i Magda, bardzo mi przykro, że Mateuszek i Nina tak bardzo przeżywają, to napewno ciężki dla nich czas. Aga (cloud-ac), ale nie masz mnie za co przepraszać, ja cały czas mówię o mojej córeczce Olusia, więc nie ma najmniejszego problemu, tylko tak formalnie zgłosiłam, że ma na imię Olga. Gratuluję dzielnym Tuptusiom: Bartusiowi (mama_bartusia), Tosi (mamaweroniki), Michałkowi (kasiaromek) i wszystkim innym. Kasiaromek, myślę że możesz zagęszcz.. zupkę grysikiem (kaszą manną). myfmyf, skoro u Ciebie też nocnik był w wieku 2 lat, to może rzeczywiście ten wiek jest odpowiedni. Dla mnie szkoda, że tak długo, no ale cóż będzie jak będzie. Aga, współczuję ząbkowania, ucałuj Oliwkę. Mam nadzieję, że paluszek się zagoi i nie będzie śladu. Kali, trzymam kciuki 13-ego. ingga gratuluję zakończenia karmienia, u mnie mleczko samo wyschło. Pasty do zębów nie używam ... nic więcej nie piszę, nie mam siły, myślę tylko o jednym ... trzymajcie się mocno Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.04.05, 08:45 Dziewczyny dostałam taka wiadomość od koleżanki: Niesamowite jest to co wynika z liczb: 02.04.2005 - 2+4+2+5 = 13 godzina 21.37 - 2+1+3+7 = 13 13 tydzień roku 13 maja był zamach 21.37 - 21+37 = 58 - tyle lat miał Karol Wojtyła gdy został Papieżem 58 - 5+8 = 13 21.37 - od końca - 73+12 = 85 - tyle lat przeżył Ojciec Święty 85 - 8+5 = 13 głaz, który upamiętnia pobyt Papieża na Błoniach waży 26 ton (2x13), tyle samo trwał pontyfikat Jana Pawła II Niezłe co?? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.04.05, 09:20 W piątek pogrzeb Ojca Świętego.Czy też macie wolne w ten dzień? Bo u nas wszystko będzie pozamykane: urzędy,szkoły,sklepy. Co do karmienia to u nas przeszło bezboleśnie.Mleczko samo zanikło.Było go już b.malutko. Ząbków (3szt) nie myjemy.U nas nie można kupić szczoteczki ani pasty dla takich maluszków.A nasza p.pediatra powiedziała, że NIE TRZEBA dbać o takie ząbki. Skoro lekarze tak uczą rodziców,to w takiej dziurze jak Maków nie ma popytu na szczoteczki, więc sklepy ich nie sprowadzają. Ale niedługo pojadę do Krakowa,więc kupię. W nocy udaje nam sie nic nie pić. Gdy Michałek się przebudzi biorę go na ręce i usypiam bez picia lub jedzenia. Dużo zdrówka Martusiu.Nie choruj!!! Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj PIASKOWNICA 05.04.05, 10:01 dodałam fotki z piaskownicy niedzielnej, nie są zbyt wyraźne bo robione aparatem w telefonie ale są!! Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: PIASKOWNICA 05.04.05, 10:15 Hania juz zapisana do poradni alergologiczno - gastroenterologicznej. Mam nadzieje, ze tam ją już dobrze poprowadza. 12.04 mamy pierwsza wizyte. Teraz zmykam na konsultacje, bo jutro mam prowadzic wyklad i mam kilka pytan do profesora i wole zeby wpierw zatwierdzil to co przygotowalam, zeby pozniej nie bylo czegos nie tak Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: PIASKOWNICA 05.04.05, 11:48 Joluś! Jak to tak można, żeby forumowy podlotek lekcję matematyki prowadził? Życzę powodzenia i miłej młodzieży! (podstawowka, gimnazjum, liceum?) Aguś! Fajne te liczby, niesamowite! Kasiaromek! Dziękujemy za życzonka dla Martusi. A kiedy Ty się wybierasz to tego wielkiego miasta zwanego Krakowem, gdzie nawet szczotki do mycia zębów dla dzieci bywają? Może weźmiesz Romcia ze sobą i się spotkamy? W którym miejscu Makowa mieszkasz? Bywałam tam kilka razy na weekendy majowe, raz nawet na Sylwestra i raz w wakacje na tydzień z racji bliskiego sąsiedztwa Krakowa i niedługiego dojazdu. W domu wczasowym na campigu "Jazy" (zwanego przez nas i znajomych "dżezami") i w domu nad Rynkiem u takiej miłej kobiety, która wynajmuje pokoje. Pozdrówka. P.S. Zazdroszczę Wam tego wysychania w cyckach, u nas nie dość, że Małe jęczy i chce cycka, to jeszcze ja mam uczucie, że zaraz mi cycki wystrzelą w kosmos. Oj, dużo miałam tego mleka i nadal dużo jest... Odpowiedz Link Zgłoś
aniczek1 Po urlopie 05.04.05, 12:13 Witam po dluzszej przerwie... [*]....smutno... W pracy smutno i jakos nijako... W piatek mamy wolne ale nieplatne- to najswiezsza informacja. Urodzinki minely nam szybko a Pati byla tak pelna wrazen ze nie mogla zasnac przez pol nocy- plakala i plakala... W koncu okazalo sie ze na to wszystko nalozylo sie przebicie zabka i bol. Na szczescie zabek juz jest! Ale slinienie nie ustapilo wiec pewnie znow sie cos szykuje. Na szczepieniu tez juz bylismy- na razie tylko Hib- 3 dawka. W miejscu uklucia pojawilo sie zgrubienie wyczuwlane palcem. Czy trzeba to miejsce rozmasowaywac czy tak moze wlasnie ma byc? Przy 2 wczesniejszych dawkach nic takiego nie bylo i nie wiem czy to blad pielegniarki czy taka uroda tej szczepionki. Moze cos wiecie na ten temat? Pati wazy 9200 kg i mierzy 74 cm - taka kruszynka, za to bardzo ruchliwa i malo spiaca w ciagu dnia. Zastanawiam sie czym smarowac dzieciaczka przy ostrym wiosennym sloncu? Na razie mamy Bambino z factorem 4 ale juz widze ze to nie wystacza. Polecano mi kosmetyki dla dzieci z Avonu z wiekszymi factorami ale nie wiem czy dla takich maluszkow sie nadaja. Pozdrawiam Ania i Pati (22.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaromek do inggi 05.04.05, 13:12 Do Kr. jeździmy w niedziele.Ale nie mamy samochodu więc podróżujemy pociągiem.Jest na razie za zimno żeby brać Michaśka,a babcia jest uwiązana cały tydzień więc nasza podróż wygląda tak: tam i z powrotem. Jak najszybciej. Jak zrobi się cieplej to się umówimy. Mieszkam teraz na osiedlu. A przedtem w rynku.Moje panienskie naz. to Chrząszcz. Jeśli byłaś na jakiejś imprezie z miejscowymi to podejrzewam że znasz któregoś z moich braci: Tomka albo Kube. Daj znać jak będziesz w Makowie.Wybierzemy się na piwko. Ps. Na Jazach jest teraz kort tenisowy , a obok można pojeździć na koniach. Odpowiedz Link Zgłoś