MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V

    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.03.05, 12:26
      Cześć Dziewczyny!
      Haniu tysiące gorących buziaków z okazji skończenia roczku, życzonka zdrówka
      szczęścia i uśmiechu na każdy następny roczek życia.

      Ja jak zwykle u Mamy na Świętach i nie muszę chyba dodwać, że mam jak pączek w
      maśle. Byliśmy też u teściów, niestety nie obyło się bez nieprzyjemnych
      zgrzytów. Nawet mi się nie chce pisać jakie oni mają pomysły!!!

      Gosia (yasmin24) z tą galerią zdjęć naszych dzieciaczków, to bardzo dobry
      pomysł. Jestem na tak smile

      Aga (cloud-ac), ano masochizm z tym areobikiem smile jak nam instruktorka daj
      porządnie popalić i już nie daję rady, to się zastanawiam: za jakie grzechy ja
      tutaj przychodzę? Ale tak naprawdę to uwielbiam smile Dobrze zrobiłaś z tym
      zaświadczeniem, niech sobie wredne babsztyle nie myślą.

      Maria (mstrus1) a skąd Ty wziełaś tą świnkę? Biedactwo, mam nadzieję, że nie
      będziesz się długo męczyła.

      Olga i inne dziewczyny z okolicy Katowic. Jestem teraz u Mamy w Tychach i
      chciałam się wybrać we wtorek na zakupy Oluni bucików, ale nie wiem gdzie w
      Katowicach lub okolicy jest jakiś fajny sklep z normalnymi cenami i porządnymi
      bucikami do chodzenia już na wiosnę. Pomóżcie, dzięki.

      Edyta (edytka7) kolczyki extra, jestem pod wrażeniem!

      Inga, moja Olusia nazywa się Olga, ale dla mnie jest: Olusią, Oleńką, Olą. Jak
      będzie dużą i poważną dziewczynką, to pewnie będzie Olgą smile

      mamusiu_oliwki, bardzo współczuję Wam tych przejść z uszkami, ale uważam, że
      koniecznie musicie się udac jeszcze gdzieś indziej na konsultacje. Trzymam
      kciuki, żeby było dobrze. A może do kliniki laryngologicznej do Chorzowa?

      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
      • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.03.05, 19:31
        Cześć!

        Magda (romiszcze)- podaję Ci linki do forum regionalnego- tam dziewczyny piszą
        o sklepach obuwniczych z butkami dla dzieci w Katowicach:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=606&w=21599749
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=606&w=21457442
        Ja tam osobiście nie byłam, bo kupowałam w Bartku w Zabrzu, ale kto wie, może
        na te Melania z CCC kiedyś się skuszę...

        Udanego wieczorku Wam wszystkim życzę!
        I żeby Was jutro za mocno chłopaki nie oblali! smile
        • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 27.03.05, 20:39
          Witajcie w Świąteczny wieczór smile
          Zuzia już śpi, po przestawieniu czasu teraz będzie chodzić spać przed 20-tą.
          Dzień minął spokojnie i leniwie (bez obżerania się), z dziadkami a jutro
          przychodzi do nas mój brat z swoją rodzinką. Teraz może włącze sobie jakiś
          filmik na kompie dla relaksu smile. Poczytałam dzisiaj trochę na forum o
          szczepionce odra-świnka-różyczka, niestety niezbyt optymistyczne. A to dlatego
          że Zuzia równo tydzień po szczepionce dostała temperatury (38 st max), wczoraj
          znalazłam u niej parę plamek czerwonych na brzuszku a dzisiaj już ma cały
          brzuszek i plecki, szyjkę i buźkę w czerwonych plamkach, na rękach i nogach
          mniej - więc podejrzewam poszczepienną lekką różyczkę (bo przy odrze są jeszcze
          inne objawy). Temperatury już nie ma tylko apetyt zmalał bardzo - obiadzik
          jadłyśmy w trzech ratach.
          mamomisiaczka - na Twoim miejscu bym wogóle nie wzięła diagnozy lekarki na
          poważnie skoro ma taką opinię. Nie martw się, poczekaj parę dni czy samo nie
          przejdzie - i pytanie czy przypadkiem nie szcepiłaś synka ostatnio właśnie na
          odrę -świnkę - różyczkę? Bo o takich podobnych objawach poszczepiennych dziś
          wyczytałam.
          Właśnie zjadłam ostatni kawałek mazurka popitego kawką - mniam, mniam.


          Miłego wieczoru
          Ania i Zuzia
          • zuziowa_mama Co za gafa :( upssss 27.03.05, 20:50
            Strasznie przepraszam mamusię oliwki za pomyłkę, bo to do niej kierowałam swoje
            słowa z poprzedniego posta a nie do mamusi misiaczka. Ale jestem zakręcona!!!
            Mam nadzieję że mi wybaczysz.
            Buziaki
            Ania i Zuzia
            • mstrus1 MARZEC 2004 27.03.05, 21:16
              Zeżarło mi całego posta i nie mam siły pisać od nowa -
              Przede wszystkim serdeczne życzenia urodzinowe dla Hani - przede wszystkim
              zdrówka, żeby wszelkie choroby omijały Cię wielkim łukiem i samych radości w
              życiu. Dla Ciebie Jolu również moc życzeń obyś zawsze miała świetny kontakt z
              córą i obyście były szczęśliwe i zdrowe.
              Ja bardzo dziękuję za życzenia zdrowia i wsparcia w "śwince" już dzisiaj jest
              trochę lepiej chociaż nie wymiotowałam po zjedzeniu czego kolwiek.

              Z okazji Świąt Wielkanocnych z całego serca razem z córcią i z mężem życzymy
              Wam dużo uśmiechu, zdrowia - dużo, dużo zdrowia i samych radości.

              Wczoraj moja najlepsza przyjaciółka urodziła synka 4600g i 57cm ale chłop co a
              moja córa przy porodzie ważyła 2880g i 57cm wagę 4600 to osiagnęła po 1,5 m-cu.
              Jestem bardzo szczęśliwa ale jest mi smutno że nie mogę ich teraz odwiedzić
              przez to że jestem chora.
              Buziaki
              Maria i Maryś
              • asiadeb Re: MARZEC 2004 27.03.05, 21:39
                Ja tylko na chwilkę.
                Dla Hanusi samych szczęśliwych dni w życiu.

                A dla Was dziewczyny i dzieciaczki kochane z okazji Świąt tradycyjnie smacznego jaja i mokrego dyngusa, a także aby w tych haosie odnależć to co najważniejsze.

                Asia
                P.S. Do mnie teściu na święta przyjechał (bez komentarza z okazji świąt).
              • ingga Re: MARZEC 2004 27.03.05, 21:41
                Tak sobie dziś pomyślałam, że powinnam się udać na spotkanie Śląskich Mamuś.
                Powód jest przedni.
                wink)))
                Może moja Martusia zarazi się dobrym spankiem od Hanusi a od Agatki
                grzecznością i samodzielnym usypianiem? A od kogo może zarazić się jedzeniem i
                dobrym apetytem? Czekam na zgłoszenia kandydatek.

                Gorzej, gdy inne dziewczęta zarażą się od mojej łobuzowaniem. Hi, hi!

                Wiecie co ona ostatnio wyprawia? Dawniej złoszcząc się (jak jej coś odbierałam
                albo nie pozwalałam) płakała, histeryzowała i chciała nas bić po buzi. Teraz
                już nie. Teraz albo płacze z histerią albo kładzie się na podłodze i bije głową
                w podłogę. Potrafiła też na stojąco tłuc głową w szafkę.
                Chyba jest psychiczne nadrozwinięta, bo ten etap złości dzieci osiągają później.
                Ale straszny to widok i serce mi pęka....
                Nie mogę jednak pozwolić, żeby np zjadała papier toaletowy.... a jak odbieram
                to ryk... ostatnio ma też ciągoty, żeby wkładać łapki do klozetu... ech...

                Kocham tego Łobuziaka nad życie!!!
                • mstrus1 Re: MARZEC 2004 28.03.05, 09:15
                  Cześć dziewczyny - ja mimo że dzisiaj lany poniedziałek to jestem oszczędzana
                  przez "świniarka"
                  Odnośnie złośliwości córci - jak jej cos dam to już muszę o tym zapomnieć ale
                  jak od początku twardo stoję na stanowisku że coś jest be i że jej nie dam to
                  nie ma siły i jej nie daję - jeśli tak jak piszesz Inga córcia moja zacznie
                  pożerac papier toaletowy to jesli chcę jej go odebrać to muszę jej dać w rękę
                  od razu coś bardzoej ciekawego np. przykrywke od garnka, albo mocno zakręcon
                  krem - prawda jest taka że nasze skarby są coraz mondrzejsze i jak tylko moga
                  to sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić.
                  Mój mąż poszedł teraz z córcią na spacer a ja do Was hi hi - miłego radosnego
                  dnia Wam życzę.
                  Pozdrawiam
                  Maria i Maryś
                • baszaj Re: MARZEC 2004 28.03.05, 11:10

                  Ingga- dobry apetyt i wszystkożerność- to od Kubusia smile!!! Zapraszamy na
                  spotkanie!!!

                  Pozdrawiam!
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.03.05, 12:34
      Cześć Dziewczyny!
      Basia, dzięki za podpowiedzi, mam nadzieję że uda mi się namierzyć jutro jakieś
      fajne buciki dla Olusi.

      Aniu, mam nadzieję że Zuzi szybko przejdą te dolegliwości. Ja mam dopiero przed
      sobą szczepienie i powiem szczerze, że każda szczepionka jest dla mnie stresem.

      Maria, cieszę się że u Ciebie już lepiej. Gratulacje dla przyjaciółki,
      rzeczywiście urodziła ogromnego chłopczyka smile

      Inga, współczuję takiego zachowania Martusi. MOja też strasznie łobuzuje, ale
      nie aż tak pokazuje złość. Jestem jednak z Ciebie dumna, że jesteś twarda i
      chcesz ją wychować na przyzwoitego człowieka.

      uciekam na spacer
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
    • kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 28.03.05, 14:07
      Mali jubilaci!!!! Wszystkiego naj.......... dla wszystkich roczniaczków.
      Nie zaglądałam od czwartku,więc mam mnóstwo zaległości.

      Wesołych Świąt!!!! i na dziś oczywiście .......... mokrego dyngusasmile

      edytko7 - biżuteria super!

      cluod-ac - ja też przyniosłam zaświadczenie. A kadrowa stwierdziła że
      wystarczyłoby moje oświadczenie (nie karmię od połowy stycznia - tylko ciiii! )

      ingga - z Michałka też straszny urwis.Krzyczy,drapie i szczypie jeśli coś jest
      nie po jego mysli.Mam nadzieję ze niedługo to miniesmile

      Dzisiaj paskudna pogoda więc siedzimy w domu. A za oknami dzieciaki gonią z
      wiaderkami.Nie ryzykujemy wyjścia.

      Do wieczora. Mam nadzieję że po tych świątecznych szaleństwach będę miała
      więcej czasu. Pa.
      • kasiaromek mamy nowe zdjęcia 28.03.05, 18:53
        zapraszamy:
    • mamusia_oliwki Święta, święta i po świętach!!! 29.03.05, 11:13
      Witam wszystkich we wtorek po świętach.

      Najpierw życzenia dla Kingusi z okazji pierwszych urodzinek, dużo zdrówka i
      radości.

      Dziękuje wszystkim za miłe słowa. Guzek nadal jest ale dziś jade do szpitala i
      dowiem się czegoś więcej.
      • gochagocha Re: Święta, święta i po świętach!!! 29.03.05, 11:19
        Witam po świętach !!!

        Siedzimy sobie w pracy, zajadamy serniczek i się totalnie lenimy ... słowem:
        odpoczywamy po świętach hihi

        Kochanej Hanusi 100 lat !!! Jolu daj znać co u Was !!!

        Edytko7 - robisz fantastyczne rzeczy !!!

        Mamomisiaczka - Edytko - naprawdę nie ma za co !!!

        Mamusiu_Oliwki - Agatka po ospie bardzo długo miała powiększone węzły chłonne
        i według lekarza jest to całkowicie normalne. A ja byłam starsznie
        spanikowana gdy wymacałam na jej główce z tyłu twardą "gulkę". Już miałam
        straszliwe wizje. Zupełnie niepotrzebnie jak się okazało.

        romiszcze - Magda - Agatkę zaopatruję w sklepie "modex" w Zabrzu, ul.
        Londzina 7/1. Polecam szczerze: ceny niskie (hurtowe), obsługa przemiła.
        Właśnie tam kupiłam Agatce buciki Antylopa - skóra na skórze - za 85 zł ( w
        sklepie netowym kosztują 99 bez kosztów wysyłki). Oprócz bucików Antylopy
        mają tam ciuszki itp. Antylopa dla niezorientowanych to coraz silniejsza
        konkurencja Bartka. Mateo w ich trzewikach chodził 3 sezony i nadal wyglądają
        jak nowe.
        Dlatego polecam i firmę i sklep.

        Pozdrawiam i ide się dalej opychać

        PS. Dziwne, wysłałam post tutaj a poszedł jako główny wątek. Bardzo dziwne
        • cloud-ac poświątecznie :) 29.03.05, 11:56
          Spóżnione życzenia dla Hani (naszego podlotka) i dla dzisiejszej Kingi byście rosły zdrowo, uśmiechnięte, wesołe i radosne, miały zawsze dużo miłości i wszelkie Wasze marzenia się urzeczywistniały! Sto lat dziewczynki! Z buziakami od Sary-biedronki i Zuzi wink

          Majka (mstrus) współczuję tej świnki, myślę, że już się kończy i że czujesz się lepiej.
          Gosiu (gochagocha) ja też byłam kadrową, ale jakoś taka wredna jak ten babsztyl nie byłam, a korzystać z przerwy będę i mam ich w .. głębokim poważaniu
          Edytko (edytka7) nie otwiera mi się ta stronka z kolczykami, buuuuu, a ja też chciałam zobaczyć co też zrobiłaś ...
          Edytko (mamamisiaczka) gratulacje dla Michałka (i dla Ciebie) za te buciki wink Dał się przekonać sposobem wink
          Inga - a co to za 18-tka?? Ja zapraszałam rówieśników, a nie ... sama dopowiedz sobie kogo wink
          Gosiu (yasmin) no na trochę nam starczy wink, gratuluję takiej pracy! super!
          Aniu (mamusia_oliwki) jak Oliwka? to zgrubienie za uchem może być przez chorobę (moja teściowa tak ma), a lekarka wredna, i to jest fachowiec?

          Było, minęło smile Orobiłam się jak wół i nie wiem po co. Roczek był wesoły choć nie do końca (szwagierka z 3 kuzynkami moich dziewczyn nie przyszła uncertain i jest mi przykro z tego powodu - bo nie miała z czym, a ja chciałam żeby one były a nie prezent), Zuzia nie patrzyła nawet na świeczkę wink, tortem się zajdała (prawie jadła go oczami big_grin), Zuzia dostała śpioszki i komplecik + niewielką suma, była wynoszona, wycałowana, wyściskana za wszystkie czasy smile Z tego wszystkiego zapomiałam o czapeczkach, hihi.
          Dzięki za pamięć o mojej biedronce. Już jej sporo kropek odpadło i niewiele zostało. Ale muszę czekać, jak wsadzę ją do kąpieli to chyba godzinę tam posiedzi wink Natomiast Zazul miał kilka dni podwyższoną temperaturę, ale ospy nie widać. Żadnych innych objawów. No i mam problem. Teraz powinna iść do obowiązkowego szczepienia, co mam zrobić? Czekać czy ospa się nie ujawni? Jak długo?
          W domu było pobojowisko, trochę ogarnęłam, a teraz idę położyć spać Zazulkę, bo od rana nie drzemała wink
          Do miłego!
          • kali_jj Re: poświątecznie :) 29.03.05, 14:06
            witajcie
            wrócilismy i napisze tylko tyle:
            wszędzie dobrze ale w domciu najlepiej
            kiedy nadrobię zaległości czytelnicze skorbnę coś
            stęskniłąm sie za Wami niemiłosiernie
            papa
            • ingga Do Agatki 29.03.05, 14:48
              Kochana Agatko!

              Dla mnie też bez sensu taka 18-sta z rodzinką zamiast z rowieśnikami, ja też
              takich nie uznaję...
              Powód jednak organizacji takiej imprezki prozaiczny. Otóż solenizant zbiera na
              kurs prawa jazdy, zamist prezentów zażyczył sobie kasiorę.
              Koledzy pewnie by nie dali, a zresztą dla nich będzie imprezka z ostatków ze
              stołu. wink
              Rodzice imprezkę fundują, a kaska z prezentów dla solenizanta.
              Że ja też nie wpadłam na taką myśl... sto lat temu, hi hi hi!

              Kali, witamy, witamy, kochana! Kiedy obrona? I czekam na dłuższy pościk co się
              działo w Łodzi i co wogóle słychać.

              Gosiulek! Nie dostałaś moich wiadomości na gg?
          • balbina16 Re: poświątecznie :) 29.03.05, 15:14
            Witam i ja w ten poświateczny wtoreksmile
            I od razu składam najlepsze życzenia urodzinowe Kingusi! Słońca, szczęścia i
            radości na każdy dzionek!

            A u nas słonko świeci aż miło, byliśmy całą trójeczką (tata ma urlop do końca
            tygodniasmile) na długim spacerze, zaliczyliśmy 2 place zabaw i ledwo
            wyciągnęliśmy z nich Matika do domusmile
            Święta minęły nam pod znakiem imprez urodzinowych Matika, było bardzo
            sympatycznie. Szkoda tylko, że na jednej choroba wykruszyła nam trochę gościsad
            A wtę sobotę kolejna impreza, tym razem wybieramy się na 80 prababci Matika.
            Oj, będzie balanga!

            Wszystkim chorowitkom życzę zdrówka i lecę sklecić jakiś obiadek,
            Gosia
    • mamusia_oliwki My już po wizycie! 29.03.05, 15:39
      Och ale jestem wkurzona. Niektórym lekarzom naprawde powinni odebrać prawo do
      wykonywania zawodusmile. Okazało sie że to jednak węzły chłonne a ta kobieta już
      mi chciała dziecko kroić. Jak ją dzisiaj znów zobaczyłam gdy stałam w
      rejestracji to az mi sie nogi w kolanach ugieły. Ale przyjmował nas inny bardzo
      miły chirurg i powiedział że to po tej infekcjismile. Kamień z serca!
    • kasiaromek Sto lat dla Kini !!!!!! 29.03.05, 19:07
      Wszystkiego naj..... dla dzisiejszej jubilatki.Dużo radości i miłości.Uśmiechu
      na codzień i grzecznych staruszkówsmile

      Witam wszystkich po świętach. ja jeszcze dziś miałam dzień wolny.Spacerowaliśmy
      z Michałkiem cały dzień!!!!!!!!

      Mamusiu_Oliwki - dobrze że trafiłaś tym razem do fachowca.Dobrze że wszystko
      sie wyjaśniło i oby "bula" szybko zniknęła.

      Muszę konczyć.Faceci mnie wzywają!!!!
      • cloud-ac (nie) tylko dla pracujących ;) 29.03.05, 22:01
        Aniu (mamusia_oliwki) dobrze, że trafiłaś na kompetentnego i ludzkiego lekarza,
        cieszy, że "kamień z serca spadł" (mi też)
        Inga - no to ciekawe czasy - impreza dla zdobycia kasy, brak mi słów
        A tu coś dla pracujących i nie tylko wink ubawiłam się, czego i Wam życzę big_grin A ja mam urlop do końca tygodnia, fiu
        fiu smile))
      • magdawe Re: Sto lat dla Kini !!!!!! 29.03.05, 22:22
        Kinguniu - zyj nam zdrowo, kolorowo i szczesliwie. Badz radosna, sliczna i
        usmiechnieta, a Rodzicom Wielkie Gratulacje taaaaaakiej corcismile)))))
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 29.03.05, 23:19
      Cześć Dziewczyny!
      Wiatam po Świętach, ja też już w domku i nie ma jak u siebie smile
      Wskoczyłam na wysokie obroty i zdążyłam w domku posprzatać, umyć okno, uprać
      firankę i jeszcze myślę co by dzisiaj zrobić. U mojej Mamy nie muszę chyba
      mówić, że było suuuuuuuupppppppppeeeeeeeeeerrrrrr, ale u teściów fatalnie.
      Jeżeli chodzi o ich "ciekawe" pomysły, o których już wspominałam, to wymyślili,
      żebyśmy zostawili u nich na jakiś czas Olusię (100km!!!), bo oni ją bardzo
      kochają i chętnie bedą ją wychowywać. SZOK!!! Na początku się śmiałam, bo
      uznałam to za kiepski żart, ale zapytałam wprost i powiedzieli, że to poważna
      propozycja, więc im wytłumaczyłam, że nigdy w życiu się na to nie zgodzę!!! Nie
      było Romka przy tej rozmowie, ale powiedziałam, że mogą zawsze czysto
      teoretycznie jego też zapytać (byłam ciekawa reakcji). Powiedział, że dla niego
      nie ma mowy i żeby w ogóle zakończyć te głupie dyskusje.
      Wiecie co? Czasami jak któraś z Was napisze, że dla teściów też trzeba być
      miłym itd, to czuję skruchę, ale po takich akcjach najchętniej bym się z nimi w
      ogóle nie widywała, bo uważam ich za strasznych egoistów pozbawionych
      podstawowych uczuć!

      Ale, żeby Was nie zanudziać:
      Dla Kinguni przesyłam buziaki i życzonka wszystkiego co najlepsze w życiu smile

      Mamusiu_Oliwki, cieszę się że jednak trafiłaś na dobrego lekarza i wszytko
      będzie dobrze.

      przesyłam buziaki
      Magda i
      Olusia
      • aania79 do romiszcze i SPOTKANIE 30.03.05, 09:28
        Witajcie po świetach nic jeszcze nie czytalam prócz postu romiszcze i tu
        dygresja: zazdroszcze tesciów ja chcetnie zostawiłabym Zuzie na parę dni by
        odświeżyć duszę.Kocham ją bardzo ale o sobie też myślę smile.Poszłabym z mężem
        potańczyć lub po prostu posiedziałabym w domku i zrelaksowała się.Zazdroszę
        propozycji Romiszcze!!!!

        SPOTKANIE w łazienkach proponuję!!!! Kiedy piszcie?
      • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 09:31
        Witajcie Kochane!!!!!
        Na początku razem z Kiniusią dziękujemy za życzonka - miłe smile)).

        Dzisiejszej Jubilatce Jagódce sto lat, niech rośnie zdrowo, a życie niech ją
        rozpieszcza. I gratulacje dla Rodziców - rocznej dziewczynki

        My już po imprezce roczkowej, Kinia jest już roczkową panienką. A ... rok temu -
        "dzień mam ten dzień przed oczami tak jak wczoraj" smile. Fajnie było z jednym
        małym zgrzytem, który mnie trochę podsmucił na wieczór, ale nie chce mi się
        nawet o tym pisać. Kinia dostała superowe buciki - rózowiutkie z pieskiem -
        "BArtkowe", które z resztą wczesniej wybrałyśmy smile, grające gwiazdeczki przy
        ktorych teraz szaleje i telefonik. A torcik był z Kini zdjęciem i aż żal było
        mi kroić. TEraz w w domu pobojowisko poimprezkowe - baloniki wszedzie i duzo
        duzo jedzenia, bo po swietach to goscie za bardzo nie glodni smile
        a teraz zmykam do mojego roczniaka i mezusia .
        buziaki
        i milego dnia
        papapapap
        Asia
        A to nasze słoneczko smile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17274560
        • kasiaromek Wszystkiego naj............ 30.03.05, 10:13
          Dla naszej Jubilatki Jagódki sto lat!!!! Niech zawsze uśmiech gości na Twojej
          buzi. Miej wspaniałych przyjaciół i cudownych rodziców.Bądź zdrowa,piękna i
          radosna!!!!!!!

          To grzech dzisiaj siedzieć w pracysad
          Za oknem słońce, a ja w murachsad
        • asiadeb Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 10:14
          Mamusiu oliwki dobrze ze trafiłaś na dobrego lekarza. Nie wiem czemu tacy lekarze, jak ta baba, jeszcze przeyjmują i to w dodatku małe dzieci .Az strach pomyśleć, że któraś z matek może ją posłuchać i jakie mogą być konsekwencje . Szlag mnie trafia jak słyszę o takich lekarzach.

          Dziewczyny wiosna, wiosna... zyć się chce i my z mężem odżyliśmy i nasze plany o swoim własnym domku. Coś myślimy ale na razie to wszystko jeszcze w planach.

          Któraś z Was pytała o to czy podczas snu dzieciaczki też "wędrują". Olcia wędruje i to najczęściej w górę i dlatego kilkakrotnie w nocy muszę ją przesuwać bo jest wtulona w drewniane zagłowie lóżka zamiast w mamę.
          Pozdrawiam wiosennie.
          • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 10:24
            Witajcie mamusie smile

            Ja krótko, bo nawet weny nie mam. Jutro mąż mi wyjeżdża do Anglii sad(((( na
            100% na 4 miesiące, a później zobaczymy. Może nawet my polecimy tam na
            wakacjach jak będzie wszystko OK. Tak mi smutno straszecznie sad

            To tyle na razie, później do was zaglądne.
            • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 10:38
              Cześć dziewczyny !!
              Wszystkiego najlepszego dla wczorajszej i dzisiejszej solenizantki ! duzo
              zdrówka i usmiechu na buziach !!
              U nas też Michałek strasznie wędruje po łóżku i czasami w nocy to musze go
              szukać , a on prawie na końcu łóżka sobie spi smile . Udało sie go przekonać do
              butów i teraz jak wychodzimy na dwór o nie chce być ani na rękach ani w wózku
              tylko cały czas by chodził . chyba wiosna już przyszła do nas na stałe !! Niech
              już ta zima idzie precz !!!! Wiecie ja juz nie moge się doczekać czerwca ,
              jedziemy wtedy nad morze , na pewno będzie super.
              Dzisiaj z Michałkiem musze iść do lekarza , bo mi tak strasznie kaszle że nie
              da się tego słuchać . Siostra mojego męża ( jest pielęgniarką ) powiedziała że
              jej to wygląda na kaszel alergiczny . Ale najpierw pójdę do pediatry żeby go
              osłuchał i powiedział co on o tym myśli . Mam nadzieję że to jednak nie będzie
              żadna alergia sad.
              Agnieszka ciesze się że się w końcu odezwałaś !
              Muszę kończyc bo mam trochę pracy . Pozdrawiam pa pa Edyta
              • aania79 spotkanie 30.03.05, 12:59
                Czy naprwdę żadna z Was nie chce się spotkać w Łazienkach? sad
              • gochagocha Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 13:14
                Najpierw najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Kiniusi - wczorajszej
                solenizantki i Jagódki - dzisiejszego roczniaczka !!! Samych szczęśliwych dni,
                zdrowia !!!

                Inguś - ostatnio co dostalam od Ciebie dotyczylo fotelikow, odpisalam.
                Dostalas ? Potem już nic.

                Gosiu - balbina16 - daj znać mailem co i jak z buciczkami

                A ja zapomniałam się pochwalić, że w Wielką Sobotę zostawiliśmy dzieci pod
                opieką babci i wyskoczyliśmy nocną porą do kina na "Constantine". Film bardzo
                dobry ale nie polecam mamom odwiedzającym multibaby kino. Jednym słowem: fajnie
                było we dwoje ...

                Też się cieszę, że wiosna radosna już tuż tuż ...
                • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 14:01
                  Witam poświątecznie!

                  My na Święta u rodzinki byliśmy -daleko od domu. Bardzo jestem zadowolona, że
                  tam pojechalismy. Odpoczęłam, zmieniłam otoczenie i atmosferę. Zawsze to fajnie
                  jest przezyć coś innego. Tylko biedny Maksio nie do końca był takiej myśli. Z
                  nadmiaru nowych wrażeń nie dawał mi spać przez dwie noce.Nawet dzisiaj jeszcze
                  nie jest sobą. Czy wasze dzieci też takie wrażliwe na wszystko? Bo Maksio jest
                  jak mały barometr. Wyczuwa nawet najmniejsze zmiany. Boi sie obcych.
                  Gwałtownych ruchów. Spacerów w wózku. Szczekajacych psów. Odażny jest tylko
                  przy mnie i przy tatusiu. A z wysokosci naszych ramion nie boi sie już
                  niczego...


                  Ankubek, mam nadzieję, że masa do rafaello zgęstniała i dowiozłaś ciasto do
                  rodzinki. U mnie po wstawieniu do lodowki dało sie zjeść.

                  romiszcze, sama nie wiem czy lepiej miec taka teściową, która chciałaby sie
                  opiekowac wnukami, czy taką jak moja, która ma wnuki w wielkim powazaniu i
                  własny pies obchodzi ją bardziej niz one. Najlepiej oba takie egzemplarze
                  totalnie sobie olewać!
                  • aania79 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 15:23
                    romiszcze: miesiąc to rzeczywiście-tez bym nie dała rady, ale takie dwa dni!!!
                    dużo bym dała
            • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V do aagnieszka12 30.03.05, 18:27
              doczytałam do Twojego posta i ślę słowa pocieszenia, bo ja już w tym jestem
              jakby weteranką. Mąż wyjechał w sierpniu i był na Boże Narodzenie i jest teraz,
              a we wtorek wyjezdza.sad. Da się z tym żyć, choc jest ciężko, ale nam zostają
              chociaż nasze kochane dzieci, więc głowa do góry, ten czas rozłąki minie. My z
              malutką wyjeżdzamy 5 maja, tez bedzie mi smutno, bo tu cała rodzinka zostanie,
              z którą teraz jestem bardzo blisko. Ciężkie jest to życie, ale cóż. A dokąd
              wyjeżdza, bo może się kiedyś tam spotkamy, my wybieramy się do Manchesteru. Nie
              zamartwiaj się za bardzo, bo wiem że wcale to się raczej nie da. Były dni że
              tęskniłam sttrasznie! Rozłąka w koncu minie i znów będziecie wszyscy razem.

              Buziaki, myslami jestem z Tobą.
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 13:48
      Cześć Dziewczyny!
      Przede wszystkim życzonka dla Jagódki samych słonecznych dni tak jak dzisiaj i
      dużo szczęścia w życiu.

      Ania, źle mnie zrozumiałaś. Oni chcą aby Olusia była u nich cały miesiąc, a my
      byśmy przyjeżdżali do niej tylko na weekend! Nigdy z życiu! A jeżeli mam być
      szczera, to nie wiem czy bym się rozstała z moją córeczką na dłużej niż dwa dni.

      Aga, współczuję że mąż wyjeżdża do Anglii, mam nadzieję że rozłonka szybko Wam
      zleci i pamiętaj, że masz nas.

      mamamisiaczka, mam nadzieję że z tym kaszelkiem Michałka, to nic poważnego.

      Gosia, ja byłam w poniedziałek z mężem i znajomymi na "Constantine" i też mi
      się podobał. W ogóle fajnie się tak troszeczkę rozerwać smile

      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
    • kabr4 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 16:09
      Witajcie!
      Na początek spóźnione życzenia dla wszystkich maluszków kończących swój
      pierwszy, piekny rok życia smile)) Oby słoneczko zawsze świeciło smile))

      U nas zęby wychodza masowo, zliczonych mamy 10, ale mozliwe że jest więcej.
      Bartkowi wyszły nawet górne czwórki, chociaż nie ma trójek i jednej górnej
      dwójki górnejsmile Czyli ma co drugi, trzeci ząb smile

      Nocki względne, z małymi pobudkami, ale przy tych zębach to jeszcze nie
      najgorzej.

      Papapa
    • mamusia_oliwki Dziękuje:-) 30.03.05, 16:52
      Wszystkiego najlepszego dla Jagódki z okazji urodzinek dużo zdrówka i szcześcia.

      Dzieki mamusie za tak miłe słowa ja też mam nadzieję że buła szybko zniknie i
      że żadne dziecko ani dorosły nie trafi na tą babe.
      • ainer1 marzec 30.03.05, 17:28
        czesc,

        Aniu79 - ja chetnie, tylko te Łazienki to po 11tym bo wyjezdzam znowu w piatek
        ale jutro ide do Wilanowa - zapraszam, nie tylko Anie oczywiscie. Jutro wstep wolny

        Gochagocha - ja tez wlansie chce isc na Constantine jest ostry ze sie nie nadaje
        do babykino?

        Nocnik - dzis byl dzien otwarty w fundacji i wybralam sie na wyklad o stawianiu
        granic - ciekawe. Przy okazji zapytalam o nocnik - 2 lata, tzn wtedy gdy dziecko
        bedzie w stanie wejsc i zejsc samo z drabinki. Ponoc to odzwierciedla jego
        poziom rozwoju ktory pokazuje ze jest w stanie kontrolowac zwieracze.

        Dowiedzialam sie tez, ze mamy w Czestochowie - takie jak my netowe- zlozyly sie
        i zalozyly kafejke tylko dla kobiet, facetom wstepo wzbroniony chyba ze zaloza
        pomaranczowa perukesmile Kazda kupila cegielke, uzbieray kapital i zalozyly knajpesmile

        A co do wypadu wieczornego - moze w czwartek wieczorem ktosd ma ochote wyskoczyc
        na kawe/piwo/winko??? Na pozniej sie nie umawiam bo od 1 kwietnia do 10 jestem w
        Olsztynie, a potem nie ma meza wiec nie wiem jak bedzie z niania.

        A inicjatywa Ani79 z nocka poza domem umarla?

        Renia
        • cloud-ac hip hip hura Jagódko! 30.03.05, 17:57
          Sto lat w szczęściu, miłości, radości, uśmiechu i zdrowiu jak najlepszym, super tortu roczkowego jak i imprezki, kochających rodziców, którzy niech rosną razem z Tobą, ale z dumy wink i niech wszelkie marzenia, życzenia się spełniają!

          Kasiu (kabr) - gratulacje takiej ilości zębów - jestem pod wrażeniem! a czwórki wychodzą przed trójkami więc prawidłowo smile

          A co do zostawiania bąbla teściom to ja też bym nie zostawiła na tak długo, a jak chciałam sobie odetchnąć jedną nockę, po imprezce roczkowej (bo odwoziłam rodzinkę do domu - 120km i miałam zostać na noc) to nic z tego nie wyszło, bo mój mąż oczywiśćie już miał robotę na raniutko, a dzieci nie było z kim zostawić. I moje marzenia szlag trafił uncertain Kiedy ja sobie to odbiję??
          Dziś odebrałam wyniki swoich płytek - jest lepiej, mam 104 tys., czyli powolutku rosną wink brakuje mi do normy 46 tys. (rok temu było 20 tys. więc rewelacja smile)
          Zuzka mi tu wyje i przeszkadza. Jak się tak złości to macha rączkami i nie trzyma się niczego big_grin przez kilka sekund tak bez trzymanki, hihi. Zmykam, bo nie da żyć.
          • ankubek melduję się po świętach 30.03.05, 18:45
            Hej
            bardzo się za Wami stęskniłam, ale niestety nie mam czasu nawet kilku słów
            napisać sad
            Kochanym dziewuszkom Kini i Jagódce przesyłam słodkie buziaki od Martyny,
            rośnijcie zdrowo i wesoło!
            nie mam już siły, dołek jak jasny gwint....
            • ola2004 Re: melduję się po świętach 30.03.05, 19:55
              U mnie to samo co u Anety - i z czasem i z dołkiem, więc tylko:
              Kingusi i Jagódce śpiewam roczkowe, donośne sto lat!!!
            • gochagocha Constantine 30.03.05, 20:36
              Reniu - według mnie babykino nie jest dobrym miejscem do "emisji" Constantine.
              Nie tyle z powodu piekła, diabłów-komputerowych paskud ale bardziej z uwagi na
              nastrój czy klimat - jak kto woli - tego filmu.
              Z drugiej strony wiem, że Piotruś to zapalony kinoman.
              Mimo to moim zdaniem dla małego nieodpowiedni (wiem, że on się w kinie bawi ale
              mimowolne oglądanie diabła z robali chyba nie będzie dla niego korzystne)
              No to tyle.
    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 20:58
      Ja dziś strasznie zalatana, jutro 2 dniowe szkolenie w pracy sad, więc też na
      szybko:

      Dla Jagódki i Kingusi- uśmieszków na słodkich buziach, grzecznych rodziców wink,
      żeby rsły zdrowo na fajne kobietki!
    • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 30.03.05, 21:36
      Dużo zdrówka i moc buziaczków dla Kini i Jagódki rośnijcie dziewczyny na
      chwałę "staruszkom" i pochybel facetom smile)

      Mamusiu-Oliwki ja to bym takiej pani "dochtór" chyba w r..... dała i kazała się
      bujac wink) Super, ze juz ok.

      No z Mattim juz dobrze smile) Ale ale mielismy grype żołądkową (od piątku do
      wczoraj) i żadnemu maluszkowi tego nieżyczę. Tatus i ciocia też sie tym
      paskudztwem zarazili. Także Świeta mieliśmy p......e i to nie tylko z powodu
      teścowej wink)

      Gosia ( balbina) zdjęcia Matta wyszły super!!!! Jestem zachwycona i polecam.
      Naprawdę maja wyczycie i lubią dzieci smile)

      Kasiu ( kj) zdjątka super smile) Skąd ja to znam wink)

      Bogini jak to super żeś wróciła smile)) Bo niemiał mi kto skrzynki zapychać wink))

      Wiecie co? Potraktujmy zachowania naszych "kochanych" teściów jako lekcję pt. "
      Jaką niebyć teściową".
      Ja sobie dałam na luz i stwierdziłam, że jeszce trochę a nasze dzieciaczki będą
      mówić i wtedy same powiedzą ,że tej babci/dziadka nielubia i wtedy ci się będa
      mieli z pyszna smile)

      Mąż na imprezce firmowej - otwarcie jakiegoś centrum - Matti śpi ja sobie
      popijam pyszne białe winko ( to co niedałam na świeta hihihi ) i czytam Was.

      Schudło mi to moje małe chłopisko przez tą chorobę smile) Jeszcze trochę a zacznie
      sam ganiać ( teściówka juz sie martwi jak to będzie jak on będzie chodził a
      moja mama na to kupi sobie se wrotki wink) bo juz potrafi przejść parę krokóe bez
      trzymania.

      Ah oby ta wiosna jak najszybciej przyszła smile)))

      Wiecie a ja bym chciała, żeby mój chłop wyjechał na jakis czas i wracał
      ewentualnie na weekend. Ostatnia kłótnia w wielką sobotę przy mojej mamie sad(((
      Bysmy od siebie troche odpoczeli.

      Dziewczyny bankowe czy wy musicie do pracy chodzić jakos specjalnie ubrane tj
      jakiś wymóg w wyglądzie? Bo w ostatnim chyba Twoim Stylu jest na temat " dress
      code".

      Jolka nadal czeka na wyniki Hanki.

      Idę pochulać po necie.

      ~~~~~~~~~~
      M$M
      • kali_jj uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 30.03.05, 21:42
        Witam kochane

        Przeczytałam wszystkie zaległe posty
        Ale niestety robiłam to w przerwie między bieganiem za młodym zbójem... i
        notatek nie robiłam
        Ale z tego co pamiętam:
        Przede wszystkim zaległe buziaczki urodzinowe dla naszych roczkowych jubilatów,
        również dzisiejszych i jutrzejszych... o taaaaaaaaaaaaaaaaakie ogromne te
        buziaczki
        Co do spotkania ogólnokrajowego JESTEM ZA!!! I w sumie nie będę wybrzydzać w
        miejscu
        Co do fotek na zobaczcie.. to już sam nie wiem.. na razie jeszcze nasz wątek
        jest ale nie wiem czy go nie wyoutuję..
        Co jeszcze?
        Mmmmmm
        Przepraszam ale więcej nie pamiętam..
        Co do bucików to Igo nie robił żadnych problemów z butami, tzn. ściągał, ale
        teraz kiedy ma porządne nie ściąga..

        Co u nas?
        W łodzi było bardzo sympatycznie. Co prawda nie odpoczęłam szczególnie bo moi
        rodzice w pracy, ale za to byłam w teatrze na 30 leciu mojej szkoły i przy
        okazji dyplomie obecnych uczennic mojej przekochanej sorki od tańca
        klasycznego. Było miło choć straaaaasznie długo. No i spotkanie ze starymi
        znajomymi z klasy i ogólnie ze szkoły. Z nauczycielami – choć niektórych nadal
        omijam szerokim łukiem..
        Ale wyrwałam się z domu, ładnie ubrałam i lepiej mi było.
        Byłam też u siostry i u fryzjera koło tej siostry mojej.. zmiana niewielka,
        skrócenie prawie nie zauważalne, ale pan mi jakoś pocieniował, podciął to co
        niepotrzebne było i jest nawet nawet- tak myślę, no i z układaniem nie ma
        kłopotów prócz momentu świeżo po umyciu.

        Co do najważniejszej sprawy, to roczek minął bardzo sympatycznie. U moich
        rodziców, była moja siostra z facetem i rodzice taty, mama mamy po zawale więc
        nie mogła przyjść. Obyło się bez jakiś specjalnych prezentów, siostra dorzuciła
        się do krzesełka, babcia dała drobną kwotę babcia z Dzidkiem też plus sweter
        przez babcię –pra zrobiony, a dziadkowie kilka dni później zabrali nas do
        sklepu i zafundowali młodemu porządne papcie (Befado) i buty pierwsze (Bartek
        mokasynki wiązane).
        Rodzice dorzucili jeszcze do tego rowerek z marketu trzykołowy i fotelik
        samochodowy. Co prawda to ostatnie używane, ale na taką ilości ile Igi jeździ
        autem rodziców to ok. zresztą tato właśnie nas przywiózł do Wrocławia i
        fotelik sprawdził się wyśmienicie.

        Co do Igiego, to tak.. zębów nadal sześć, nauczył się schodzić z kanapy i z
        naszego łóżka, nóżkami najpierw, udaje mu się czasem stanąć bez tryzmanki
        dłużej niż sekunda, wyciąga rączki do góry i każe się prowadzać -uwielbia jak
        moja mama prowadząc go krzyczy „raz, dwa, raz, dwa”, nauczył się też ze jak się
        go poprosi to wącha różne rzeczy i pokazuje że śmierdzą.. hłe hłe, co by się mu
        nie podstawiło zawsze aromat jest dla niego nieciekawy.
        Posiadł również jeszcze jedną umiejętność- jednak nie cieszy mnie ona w ogóle:
        mianowicie plucie jedzeniem, nie delikatne wypluwanie tylko plucie, najczęściej
        kaszką.. A nauczył go tego tata, a mnie szlag jasny trafia..

        Jest też momentami przeraźliwie złośliwy, i udaje że w ogóle się no niego nie
        mówi. I ja czasem .. brak mi cierpliwości. Niestety –wtedy myślę sobie że
        jestem złą mamą. Bo myśli wtedy mam nieciekawe. Choć wiem, że to okres taki,
        buntowniczy, ale moje nerwy tego nie wiedzą...

        Aaaaaaaaaa no i trzeci dzień bez cyca.. mleko się skończyło, bu.. crying(
        I chyba na teraz tyle bo i tak mega coś mi wyszło...
        Mam nadzieję że teraz już w miarę na bieżąco będę, i odpisywać będę na bieżąco.
        Termin obrony chyba będzie trzynastego bo wtedy już są trzy dziewczyny i ja
        byłabym czwarta. Nie wiem jednak czy na pewno, bo umówiona byłam na dziś na
        telefon do promotorki ona od 19ej powinna być w domu a jej cały czas nie ma.
        Próbuje po raz ostatni .. cała ona.

        Pozdrawiam i do potem papapa
        Dziewczyny dobranoc

        • kali_jj Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 30.03.05, 21:47

          • kali_jj Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 31.03.05, 10:05
            chyba wszsytkich przestraszyłam moim przedostatnim postem bo od wczoraj cisza
            nastałą, hihi..
            dziewczyny nie uciekajcie ode mnie! obiecuje nie pisac juz takich postów!!!

            a teraz zycze miłego dzionka
            • majjolla Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 31.03.05, 10:32
              hej
              u nas odwieczny temat: ząbkowanie, jedynka idzie już 3ci miesiąc - ja się
              wykończęsad(( co więcej - mi wychodzi ósemka, więc jest ciekawie
              ale za to proces odstawiania od piersi zakończył się sukcesem - już tydzień nie
              ssie nawet w nocysmile)
              mstrus, oj przykro mi z powodu świnki - powrotu do zdrowia!
              aaniu79, jeśli masz ochotę na Łazienki w poniedziałek, to ja jestem za - ma być
              ciepło, szkoda że Renia wyjeżdża, ale mam nadzieję, że wybierze się następnym
              razem
              a inne warszawskie mamuśki niepracujące albo mające wolne nie chcą się spotkać??
              my, odkąd zrobiło sie ciepło ciągle się gdzieś włóczymy - jakoś nie mogę w domu
              usiedzieć
              • mamamisiaczka Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 31.03.05, 10:50
                Cześć dziewczyny !!
                Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów Bartusiów !! Dużo
                zdrówka , uśmiechu na ślicznych buziach i samych szczęśliwych chwil !
                majjolla - Michałek też już nie je piersi , sam przestał na szczęście . Udało
                się bez żadnych krzyków i płaczu .
                mstrus- wracaj do zdrowia szybciutko !!
                agnieszka12- nie martw się na pewno te cztery miesiące szybko minął i zanim się
                obejrzysz mąż będzie z powrotem w domu .
                Michałek nadal ma 8 zębów , ale chyba już niedługo przebije sie dolna lewa
                trójka . Na szczęście mały ząbkowanie przechodzi bezboleśnie . Dziewczyny a jak
                wasze dzieci przeszły zmiane czasu ? Mój misio zaczął teraz lepiej spać ,
                zasypia o 20 a wstaje po 7. Wcześniej budził się przed 6 , także ja jestem
                strasznie zadowolona ze zmiany czasu smile
                Pozdrawiam Edyta
                • kabr4 Re: uwaga wróciłam, posta machnęłąm !!!! 31.03.05, 11:15
                  Chyba udało mi się napisać 1000 posta!!!!

                  Najlepsze życzenia dla dzisiejszych solenizantów!!

                  U nas też zmiana czasu wypadła korzystnie. Bartek chodzi spać przed 20.00
                  wstaje około 7.00. dzisiejszą noc przespał bez podbudek, pierwsza była dopiero
                  o 6.00 smile) Także jestem zadowolona.

                  Poczytam teraz trochę postów i wracam do pracy .
    • kabr4 Zapisałam się na prawko!!!! 31.03.05, 12:48
      Tak w temacie, już jestem zdenerwowana, a spotkanie organizacyjne dopiero
      7.04.05
      Aniu, a jak Tobie idzie, miałaś juz egzamin????
      • aania79 Łazienki w poniedziałek!!!!!! 31.03.05, 14:05
        Proszę się wpisywać.
        Która godzina?
      • aania79 zeby 31.03.05, 14:07
        acha u nas dzis wylazłu dwie czwórki prawa dolna i górna- Zuzanna ryczy prawie
        cały dzień- juz nie mam siły sad Tak mi jej zal nic nie pomaga.MNIE CHYBA BY SIE
        TEZ COS PRZYDAŁO NA USPOKOJENIE.CZASEM PLACZE RAZEM Z NIA.Ale to przynosi
        jeszcze gorszy skutek sad
        • asik_6 Re: zeby 31.03.05, 14:19
          a u nas dziś w nocy 8 pobudek, chyba po szczepieniu, taki sen przerywany, głowa
          mi pękała, ale cudowni ludzie, którzy kiedys odkryli kawę - już przeszłosmile

          Wczoraj byłysmy na bilansie roczniaka i Kinia waży 9720 i mierzy 76 cm, a ja
          nie mogę uwierzyć, że pierwsze urodzinki juz za nami. Aha! A propos tatusiów i
          ich opieki nad dziećmi. To nasz tata dziś ..... Jechaliśmy samochodem, a w
          samochodzie gorąco, więc zdjęłam Kini kurteczke i czapeczke, zeby sie nie
          grzała bez sensu. Wyszłam na chwilkę coś załatwic, a reszta rodzinki została.
          Powitali mnie na dworze i tata mówi, wyszedłem z nią najpierw bez czapki i
          kurtki, a jak poczułem ze mi zimno to sie wrocilem i ją ubrałem -szok!!!!
          Słoneczko było, ale nie powiem zeby był upalny dzień. Mam nadzieję, ze nie
          dopadnie nas jakieś przeziębienie, chociaż małe kichanko było.
          och ci mężczyźni!!!!!

          na razie tyle uciekam, bo wszystkie płyty juz na podlodze.

          buziaki
    • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 14:25
      A dla Bartusia od Agnieszki i Bartusia od Edyty śpiewamy razem z Kinią i
      chwilowo powróconym tatusiem - sto lat. Zyjcie nam zdrowo i szcesliwie
      chłopaki. buziaki
    • mamusia_oliwki STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 31.03.05, 15:44
      Wszystkiego najlepszego dla Bartusia od (edytki7) i dla Bartusia od
      (mamusi_bartusia) dużo zdrówka niech wam zawsze słoneczko świeci, dużo zdrowia
      i radości.
      • kali_jj Re: STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 31.03.05, 17:36
        bardzo przepraszam dzisiejszych jubilatów!!!
        sto lat sto lat!!!!!
        gorące buziaczki
        • ainer1 Re: STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 31.03.05, 17:54
          dla obu slicznych Bartusiowsmile
          • gosiaa_p Re: STO LAT NIECH ŻYJĄ NAM... 31.03.05, 21:09
            Duże buziaczki "ostatnim" roczniakom smile) Wyrosnijcie na chłopaków za którymi w
            pogoni dziewczyny będą buty gubiły smile))
            ~~~~~~~~~~
            M$M
    • jollyg długo mnie nie było 31.03.05, 20:24
      STO LAT STO LAT NIECH ŻYJĄ ŻYJĄ NAM!!! Kochane Dzieciaczki marcowe wszystkie
      razem i każde z osobna, życzę Wam uśmiechów na twarzyczkach, słonka na niebie,
      samych pierzastych chmurek, zdrówka ile tylko wlezie, pociechy z rodziców i
      rodzeństwa, wszystkiego co najlepsze i oby życie nie kładło kłód pod nogi smile
      lecz było wyściełane rzeką miodową hihihi.

      Niestety nie mogłam na czas składać życzeń - sorry - i nie dałam rady
      przeczytać postów, ciągle coś sad

      Dostałam dziś wypis Hani ze szpitala. Wykryto u niej lambliozę tu cos na jej
      temat (dzieki Aga):
      www.forumpediatryczne.pl/md.php?name=mtxt&file=article&sid=1958&m=0
      W rozpoznaniu napisali: "Przedłużająca się infekcja dróg oddechowych.
      Lamblioza. Atopowe zapalenie skóry. Niedobór masy ciała. Niedokrwistość."

      Także ogólnie mam "wesoło". Tym, którym nie chce się czytać o labliozie
      napiszę, że od tego wlasnie pasozyta... Hania moze plakac, pewnie od tego sie
      prezy (bol brzuszka), biegunka, kaszel i wysypka - normalnie masakra indifferent Teraz
      to dopiero podziwiam moje dziewczę za to jaka jest dzielna i silna.
      Hania leczona jest od dziś Furazolidonem (7-10 dni) później włączam żelazo i
      kwas foliowy.

      Jestem strasznie zmęczona! Na urodzinkach Hania wybrała różaniec - jako
      pierwsze, pozniej kieliszek. Oczywiscie ledwie siegnęła po różaniec, to jej
      zabralam hihi, wiec wtedy właśnie machnęła za kieliszek. Ale jak nic nie
      zabierałam, to różaniec zrzuciła i wzięła książeczkę. Z książeczki wystawałą
      kasa, ale Hania wywaliła kasę i trzymała książeczkę hahaha.

      Nie wysilałam się za bardzo - zrobilam fale dunaju i 2 piętrowy tort. Reszta
      ciast była świąteczna. Kolacji nie robiłam - nie dałabym rady. Hania większość
      imprezy spała na dworze (moja mama i moja chrzestna wyszły na spacer z Małą).

      Teraz Hanuś śpi i chyba do niej dołączę.

      Pozdrawiam wszystkich! Chorym życzę zdrowia, zdrowym - dużo słonka smile

      Aha! Hania sie super bawi domkiem FP - moja Mama wpierw krecila nosem na tą
      zabawkę, ale jak zobaczyła Hanię w akcji, to zmieniła zdanie smile

      Buziaki i jeszcze raz STO LAT MALUCHY!!!

      Jolka z Hanią
      • gosiaa_p Re: długo mnie nie było 31.03.05, 21:16
        Jolka 3mam kciuki co by ta paskuda sobie szybko poszła precz.

        poprzedniego posta wcieło więc naszym dwum "ostatnim" roczniakom duuuuzzzzooo
        zdrówka i pociechy z rodziców wink))


        ~~~~~~~~~~
        M$M
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 21:26
      Cześć Dziewczyny!
      Z okazji skończenia roczku dla wspaniałych mężczyzn: Bartusiów przsyłam gorące
      buziaki i życzenia wszystkiego co najlepsze w życiu.

      inooshka moja Ola na wyjazdowych Świętach też była nie swoja, nie chciała spać
      i była podenerwowana, chyba naszym dzieciaczkom zbyt dużo wrażeń nie służy. Ja
      też nie wiem co lepsze, jaka teściowa, ale chyba rzeczywiście najlepiej olać.

      Kasia (kabr4) gratuluję nowych zębolków Bartusiowi.

      Renia, tak jest u nas taka kafejka, nazywa się „Babie Lato”, ale niestety tam
      nie byłam – brak czasu, niestety. Co do nocnika w wieku dwóch lat, to wydaje mi
      się bardzo późno.

      cloud-ac, cieszę się że Twoje płytki już lepiej, tak trzymać!

      ankubek, ola2004: dlaczego dołek?

      gochagocha, popieram jeżeli chodzi o „Constantine”.

      gosiaa_p, moja teściowa idealnie nadaje się jako pokazówka na lekcję „Jaką nie
      być teściową”

      kali_jj, super że już wróciłaś. Moja Olusia też pluje czasami jedzeniem, tylko
      szkoda że Igiego nauczył tego tata, zupełnie niepotrzebnie. Nie przejmuj się
      końcem karmienia, to dobrze, że obyło się bez stresów. Trzynastego będę
      trzymała kciuki za obronę, a u nas pisz jak najczęściej i jak najwięcej! I
      raczej obiecaj pisać zawsze tak długo.

      majjolla, współczuję takiego ząbkowania, mam nadzieję że następne pójdą już
      lepiej, a odstawiania od cykolka gratuluję.

      Edyta (mamamisiaczka) moja Olusia dostosowała się do zmiany czasu szybciutko i
      śpi jak poprzednio: od 20 do 6 lub 7 rano. Czasami całą noc bez przerwy,
      czasami z dwoma pobudkami.

      aania79, bardzo współczuję Tobie i Zuzance, ale to minie, mam nadzieję że
      szybko.

      asik_6, no mężczyźni to rzeczywiście czasami potrafią.

      Jola, bardzo mi przykro z powodu tej choroby Hani, ale z drugiej strony dobrze,
      że ją porządnie zdiagnozowali i mam nadzieję, że teraz uda się ją wyleczyć.
      Przesyłam Wam buziaki i życzonka wszystkiego dobrego.

      Ja dzisiaj zmęczona na maska. Byłam w pracy do 18, non stop jakieś narady a to
      wszystko z bólem głowy sad Dlatego teraz się odprężam w miłym towarzystwie,
      czyli z Wami smile
      Moja Olusia zrobiła się ostatnio bardzo niegrzeczna. Wszystko wymusza krzykiem
      i wrzaskiem. Cały czas nas próbuje i mierzy się z nami kto jest silniejszy i na
      ile sobie może pozwolić. Ciekawa jestem kiedy znowu będzie grzecznym aniołkiem.
      Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? smile
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
      • kasiaromek Życzenia******* 31.03.05, 21:48
        Dla Bartusia i Bartoszka wszystkiego naj........... !!!!!!
        Żyjcie długo i szczęśliwie!!!!!
      • ola2004 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 22:00
        Hej!
        Roczek udany!!! W Kościele było aż 7 roczniaków!!!Haneczka była grzeczna
        bardzo, nawet xiądz ja pochwaliłsmile)A ogólnie dzieciaczki zaprzyjaźniały się ze
        sobą, chodziły, wdrapywały na schodysmile Było wesoło! W domku później też fajowo,
        ale pod koniec byłam zmęczona, Haneczka też, następna impreza - Komuniasmile I
        wtedy chyba pójdę za przykładem kj74 - Kasi i zrobię w knajpiesmile
        romiszcze - ano dlatego, że u nas zmiana czasu wprowadziła spustoszenie w
        niezwykle dogodny plan dniasad Dodatkowo impreza roczkowa, i Hania zasnęła o
        23.40!!!Wczoraj o 23!!!Zasypiaa ponad godzinę łazikując po łóżku itd...święty
        by stracił cierpliwość!Rano śpi dłuugo, ale drzemki najchętniej by miała o 14 i
        19uncertain a spanko nocne o 23! To stanowczo za późno, niedobrze ani dla niej, ani
        dla mnie, więc dziś spała między 14-15, a po południu już jej nie kładłam,
        zasnęła, a właściwie padła o 21.Uff, wieczór dla siebie, a Hania uśmiecha się
        przez sen - zobaczymy jak w nocy i rano...
        Renia - a jak Piotruś? On też nocny marek jak Hania, też godz. do przodu?
        O! Taka babska knajpka to fajowa, ale w K-cach o takiej nie słyszałam.
        O nocniku to różnie mówią - ale ogólnie między 1.5 - 2 lata to chyba właściwy
        czas. Ale jak zwykle - każde dziecko inne!
        Joluś - życzę Haneczce zdrówka!
        kj74 - jak było w Niemczech - gorączka Ingusi przeszła?
        U nas wieje niesamowicie, wyszłam dziś a Haneczką na rowerek, i wracałam czym
        prędzej, przez okno słonko, a zimno!
        Magda, dołączam się do pytania! Hanusię też mi podmienili - z aniołka na
        łobuziaka - krzyki i płacze na każdy sprzeciw! W dodatku etap "tylko mama" się
        nadal nie skończył, drzemki mocno okrojone, więc w dzień czas dla siebie to
        pojęcie abstrakcyjne. Ale minką, buziakiem i uśmiechem rozbraja umiejętnie!!!
        Bartuśkom życzę sto lat, zdrówka, szczęścia i odkrywania piękna tego świata!
        Lecę...wolny wieczór...co by z nim zrobić...coś wymyślę
        Pa Dziewczyny!
        Dobrze,że jesteście!
        Olga i Haneczka - moje łobuzerskie szczęściewink
        • asik_6 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 22:22
          cze kochane
          u mnie na wieczór dół na maksa mnie dopadł, czemu to życie takie ciężkie i
          ludzie tacy ciężcy?nie mógłby kazdy byc po prostu .... dobrym człowiekiem. idę
          spac do moich
          wiecej nie zasmucam
          papatki
      • mama_bartusia Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 18:04
        Cześć Mamusie

        Bardzo, bardzo dziękujemy z Bartusiem za życzenia urodzinowe! Jesteście kochane.

        My też, jeszcze raz wszystkim razem naszym Kochanym Roczniakom życzymy dużo,
        dużo zdrówka, radości, dumy i pociechy dla rodziców!

        Dla Reni serdeczne życzenia urodzinowe!

        U nas, jak nie-widać z braku moich postów urwanie głowy. Praca, praca, wyjazdy,
        szkolenia, noce wciąż nieprzespane, a na dodatek przyplątała się do nas w
        Święta tzw. "trzydniówka", była okropna, ale już na szczęście po niej. Wczoraj
        imprezka urodzinowa była super!

        Korzystam teraz z niezbyt częstej okazji, kiedy B. śpi i mogę w spokoju coś
        napisać na komputerze, bez wyrywania klawiatury, czy myszki...

        U nas wciąż tylko 4 ząbki, chociaż kolejne w bólach próbują się przebijać.
        Mamy za to już za sobą pierwszy kroczek. Bartek bardzo ambitnie sam próbuje
        stawać bez trzymania i przechodzić niewielkie dystanse.
        Jeżeli chodzi o plucie, to jego nikt nie uczył, a wychodzi mu całkiem nieźle wink
        Ulubionymi zabawkami są teraz samochodziki.

        Poczytam sobie zaległe posty, bo chciałabym w weekend jeszcze coś Wam napisać.

        Pozdrawiam

        • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 20:06
          Pewnie każda z Was przed telewiozorem i ogląda Wiadomości. Smutny dziś dzień...
          pozostała tylko modlitwa...sad.
          Anetko - to przerażające co napisałaś o niani - biedne dziecko, a babe bym tą
          udusiła na miejscu rodziców, napisz jakie konsekwencje za to poniosła (oprócz
          polecenia na bruk oczywiście. MAKABRA.....
          • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 20:09
            Reniu, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:
            Wszystko, co było Twoim marzeniem..
            co jest i będzie w przyszłości,
            niech nie mija z cichym westchnieniem
            lecz się spełni w całości.
            Wszystko, co piękne i upragnione
            niech będzie w Twoim życiu spełnione!

            tego Tobie życzymy razem z Zuzią
        • gosiaa_p Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 20:08
          Ehhh żal TAKIEGO CZŁOWIEKA oby tylko się niemęczył sad(((

          Dzisiaj Matti pospacerował sobie na nóżkach i bardzo mu sie to spodobało smile)
          Oczywiście pety próbował też sobie pozbierać ale "wredna matka" na to
          niepozwoliła wink)

          Zmaina czasu też na niego dobrze wpłyneła pada ok 20 i śpi do 7-8 z wyjatkiem
          tych paru pobudek w nocy wink) dziś były 3 zarejestrowane 23.30, 1.00, 3.08 a
          reszty niepamiętam bo wziety do naszego wyrka spał z nami i była samoobsługa smile)
          Z rezygnacji cyca nic nie wychodzi sad( tj ja bym chciała a on rzuca się na mnie
          jak "rasowy facio" i zadziera koszulę.

          Słucham TVN24 i coraz bardziej jest mi smutno sad( Jakoś niewyobrażam sobie tego
          świata bez Naszego Papieża. On jest przez całe moje dorosłe życie. Może nie
          jestem zbyt praktykująca ale łezka mi się kręci eeeehhhhhhh.

          Renia duzo całusków z okazji urodzinek smile))


          ~~~~~~~~~~
          M$M
    • balbina16 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 31.03.05, 23:47
      Cześć!
      Ja tylko na momencik, złożyć najserdeczniejsze życzenia urodzinkowe Jagódce
      (zaległe z wczoraja) i dwóm wspaniałym Bartusiomsmile Rośnijcie zdrowo, a żaden
      smutek niech Was nie trapi. Samych słonecznych i kolorowych dnismile
      Zmykam spać, a jutro do Torunia na imprezę, zatem do poniedziałku dziewczęta.
      Miłego i słonecznego weekendu życzę,
      Gosia

      P.S. Jola-wyściskaj Haniutkę od nas i życz Jej duuużo zdrówka!
      • zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 09:54
        Dzieńdoberek,
        dziś pierwsza Was witam smile, żadkość smile.
        Zaległe życzonka dla kochanych solenizantów: Jagódki i dwóch Bartusiów: słonka,
        szczęścia, zdrówka i kolorowych snów. Przesyłamy z Zuzią moc buziaków :o****.
        No i skończyły nam się roczkowe imprezki.
        Jolka, dobrze że już Was wypisali, dobrze że macie diagnozę, z tego co
        poczytałam o tej lambiozie to trudno ja wykryć. Teraz trzymam kciuki za szybkie
        wylecznie. Zdrówka dla Was obu!!!
        U nas zmiana czasowa przeszla w sumie niezauważalnie, Zuzia przestawiła się
        sama - choć chciałam aby chodziła spać o 20-tej, ale wyszło tak że idzie spać
        jak dawniej o 19-tej. Przyzwyczajona, że po bajeczce "Małe zoo Lucy" idzie spać
        i koniec :o))).
        Agnieszka - głowa do góry nie smuć się, czas zleci szybko, a kiedy męża nie ma,
        masz przecież nas :o)).
        asik_6 - a co to za straszliwy dół Cię dopadł? sad Musiało coś się stać
        przykrego sad.

        Lecem dziewczyny nakarmić Zuziaczka, bo domaga się jedzonka smile.


        potem zajrzę
        pa
        Ania i Zuzia
        • inooshka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 10:13
          Oj, tak pieknie dziś słoneczko świeci, a u mnie humorek nie za dobry. Mój mały
          tak sie wczoraj wieczorem rozbawił z Agnieszką w chowanego, że dzis w nocy nie
          mógł wcale spać. Wiedziałam ,że taka wesoła zabawa przed snem niczym dobrym się
          nie skończy, ale tak swietnie się bawili, ze nie mialam serca im przerwać.
          Tak więc w nocy nie spał, wstał przed siódmą, ale położyłm go znowu przed
          dziewiatą i teraz śpi snem sprawiedliwego. W koncu kiedys wyspać się musi.

          Wczoraj byliśmy na małym spacerku nóżkami ,bez wózeczka i Maksio zadnemu
          lezacemu petowi nie chodniku nie przepuscił...

          Wiecej nic nie napiszę, bo przygnebiły mnie te wieści o stanie zdrowia
          papieża. niby kazdy się tego już spodziewal, ale jednak smutno...
        • magdawe Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 10:31
          Witam Kochane Moje!
          BAAAARDZO DZIEKUJEMY Z JAGODKA ZA ZYCZONKAsmile))))

          Przesylamy jeszcze spoznione serdecznosci dla Bartusiow - duzo slonka i
          radosci!!!!!!!

          U nas pierwsza impreza roczkowa (w srode) bardzo fajna. Jagodka miala goscia -
          kolege o 2 dni mlodszego. Dostala kaczke z Duplo i prawie zdmuchnela swieczke
          na torcie. Dalszy ciag jutro. Dzisiaj przyjetdtzaja moi Rodzice i Przyjaciolka -
          chrzestna. Takze czeka mnie masa roboty przez 2 dni, ale sie ciesze.

          Jolka - ja w dziecinstwie tez mialam lamblioze (ale bylam starsza). Tracilam
          przytomnosci i rzygalam, a po kazdym jedzeniu bolal mnie brzuch. Ale na
          pocieszenie Ci powiem, ze jak juz to zdiagnozowali, to mnie bardzo szybko
          wyleczyli. Jedna kuracja tabletkowa. Caluje mocno Hanusie i Tobie zycze
          wytrwalosci. Jestes bardzo dzielna!!!

          asik_6 a Ty co??? Doly??? Masz meza na miejscu i co Cie takie niehumory
          dopadaja, he?

          Musze szybko pracowacwink))

          Pa,
          • asiadeb Papież 01.04.05, 10:44
            Dziewczyny słyszałyście o Papieżu? Strasznie smutno mi się zrobiło. I płakać się chce, mam nadzieję , że wszystko będzie dobrze.
          • mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 10:45
            Cześć dziewczyny ! Dzisiaj jest bardzo smutny dzień sad papież jest w śpiączce i
            chyba już z tego nie wyjdzie sad(((( Dlatego też przepraszam ale nie mam
            nastroju do pisania .
            Pozdrawiam Edyta
            • cloud-ac Bartoszu i Bartku - wczorajsi świętujący :) 01.04.05, 12:35
              Roczek za Wami, a przed Wami sto lat życia w zdrowiu, uśmiechniętych minek, wiele radości i miłości, szczególnie od rodziców, życzliwości od Was i dla Was i niech marzenia spełniają się bez dotknięcia czarodziejskiej różdżkismile)) Z buziakami od Sary i Zuzi big_grin

              Wczoraj zaniemogłam (znowu żołądek uncertain) i mimo chęci nie złożyłam wczoraj życzeń.

              Ja dziś też wyję od rana kiedy usłyszałam o papieżu sad Wiele jest pogłosek, ale fakty nie są dobre. Jedyne co możemy to modlitwę w Jego intencji zmówić.

              Aga (aagnieszka12) uszy do góry! Nie dajcie się! Czas szybko minie, a miłość ze wszystkim da sobie radę smile
              Kasiu (kabr) gratulacje! Nie bój się drogi tylko ... jazda! wink
              Asiu (asik) mam nadzieję, że Kinga zdrowa i pomysły tatusia nie zaszkodziły smile A ten niehumorek to słoneczko powinno przepędzić na cztery wiatry!
              Jolu - trzymamy wszystkie kciuki żeby Hania szybko z tego paskudztwa wyszła!
              Magda (romiszcze) nie zazdroszczę tych nasiadówek, też tego nie cierpię, w tej pracy już mnie to ominęło big_grin

              Siedząc na tym urlopie zachciało mi się poczytać co też ja pisałam tu od początku. Zaczęłam szukać swoich zapisków i ... w końcu wszystkich skopiowałam wink Nawet nie wiecie jak to się czyta smile Jak któraś chce to prześlę na maila. Tylko zaznaczam, że wszystkich zapiski są - bez selekcji na konkretną osobę smile

              Zuzka też nie poczuła zmiany czasu. Wszystko po staremu. Zasypia ok.21.30-22.00 z milionem pobudek w nocy i wstaje ok.7-8 rano. I chyba ją ospa ominęła uncertain, bo nie ma ani jednej kropki, co mnie dziwi.
              Obudził się mój wyjec uncertain 30 min. drzemki, czy ona jeszcze pośpi dłużej? uncertain
              • cloud-ac to był rok :))) MARZEC 2004 - SAGA ;) 01.04.05, 13:14
                Popatrzcie ile nas było od początku - sporo smile
                1. iwo_72 [Iwona] + Małgosia (21.02) i Ania (1993) - Warszawa
                2. anija30 [Ania] + Krystyna (22.02)
                3. kaka73 [Karina]+ Karolinka (28.02) - Ruda Śląska
                4. mstabin [Monika] + Marysia (01.03)
                5. krzysia04 [Krystyna] + Karolinka (01.03)
                6. kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) - Gdynia
                7. mamusia_oliwki [Ania] + Oliwia (01.03) - Ruda Śląska
                8. gochagocha [Gosia] + Agatka (02.03) i Mateuszek (16.01.99) - Bytom
                9. bettyy [Beata]+ Oliwia (02.03)
                10. gosiaa_p [Gosia] + Mateusz (02.03) - Gdynia
                11. renkras [Renata] + Jaś (02.03) i Kuba (28.03.98) - Płock
                12. lemona1 [Asia] + Arek (03.03)
                13. yasmin24 [Gosia] + Albert (03.03) - Warszawa
                14. romiszcze [Magda] + Ola (03.03) - Częstochowa
                15. mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) - Wrocław
                16. kuka9 [Gosia] + Zuzanna (04.03) - Poznań
                17. asia2910 [Asia] + Sebastian (04.03)
                18. mama_ameleczki [Maja] + Amelka (04.03)
                19. marzenawl [Marzena] + Zuzia (05.03) - Warszawa
                20. todzio1=ingga [Inga] + Martusia (05.03) - Kraków
                21. mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03)
                22. marzenawl [Marzena] + Zuzia (05.03) - Warszawa
                23. ganeta27 [Aneta] + Patryk (06.03)
                24. anan30 [Ania] + Iga (06.03)
                25. mstrus1 [Maria] + Maria (07.03) - Warszawa
                26. rrenata [Renata] + Helena (08.03) - Warszawa
                27. iwonak10 [Iwona] + Filip (08.03) - Kraków
                28. agagacek2 [Agnieszka] + Ola (09.03) i Nika (02.01)
                29. zielaszka [Kasia] + Ola (09.03) - Nieporęt
                30. matmika [Mika] + Mateusz (09.03) - Warszawa
                31. baszaj [Basia] + Kuba (11.03) - Ruda Śląska
                32. godiva [Eliza] + Ewa (11.03) - Rybnik
                33. asiadeb [Asia] + Ola (12.03) i Kamil (18.04.98) -Wołów
                34. inki [Kasia] + Kuba (12.03)
                35. ministrowa [Agnieszka] + Nadia (12.03) - Gliwice
                36. kite5 [Kasia] + Mateusz (12.03)
                37. ainer1 [Renata] + Piotruś (13.03) - Warszawa
                38. monjar6 [Monika] + Adrian (13.03) - Warszawa
                39. fikusa [Justyna] + Ola (13.03) i Jaś (26.02.02)
                40. magdziulek [Magda] + Dawid (13.03 - Chojnów
                41. inooshka [Inka] + Maksymilian (14.03) - Białystok
                42. nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) - Nowy Tomyśl
                43. anna.kn [Anka] + Martynka (15.03) - Warszawa
                44. hanka2004 [Hanka] + Szymek (15.03)
                45. aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) - Warszawa
                46. kj74 [Kasia] + Ingusia (16.03) - Rybnik
                47. mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania] + Zuzia (16.03) - Gdynia
                48. myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) i Mikołaj (2002) i Marysia (1999) - Gdynia
                49. mada25 [Magda] + Kuba (16.03)
                50. agul77 [Aga] + Kuba (16.03)
                51. majjolla [Ola] + Maja (16.03) - Warszawa
                52. maczku [Wiola] + Marysia (16.03) - Trzebnica
                53. ankubek [Aneta] + Martyna (17.03) i Agata (1998) - Częstochowa
                54. emiczek [Kasia] + Kuba (17.03)
                55. aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) - Rzeszów
                56. malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia
                57. aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) - Rzeszów
                58. miciucha + Alicja (17.03) - Łowicz
                59. karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) - Wrocław
                60. kasiaromek [Kasia] + Michał (18.03)
                61. dzadzia [Agnieszka] + Eliza (20.03) i Julia (19.09.99) - Jasło
                62. kabr4 [Kasia] + Bartek (20.03)
                63. bogusia34 [Bogusia] + Natalia (20.03)
                64. ankopw [Anka] + Amelka (20.03) - New York
                65. doklina [Justyna] + Zuzia (20.03) - Kwidzyn
                66. xyz24 [Agnieszka] + Karolinka (21.03) - Kobyłka k.Warszawy
                67. moniko25 [Monika] + Sandra (21.03)
                68. edyta76=mamamisiaczka [Edyta] + Michał (21.03)
                69. sikorka23 [Ania] + Gabrysia (21.03) - Warszawa
                70. mamaweronki [Magda] + Tosia (22.03) i Weronika (27.08.02) - Warszawa
                71. gawliki [Ania] + Laura (22.03) - Wrocław
                72. aniczek1 [Ania] + Patrycja (22.03) - Zabrze
                73. cloud-ac [Agata] + Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02) - Sanok
                74. olinerkha [Ola] + Emilka (23.03) - Warszawa
                75. balbina16 [Gosia] + Mateuszek (24.03) - Gdańsk
                76. ola2004 [Ola] + Hania (24.03) - Katowice
                77. bolmowa [Ola] + Tosia (24.03)
                78. aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) - Opole
                79. ania.iga1 [Ania] + Iga (24.03) - Niemcy
                80. julik79 [Julia] + Zuzanna (25.03) - Poznań
                81. melasa21 [Magda] + Mikołaj (25.03) - Bytom
                82. jollyg [Jola] + Hania (26.03) - Gdańsk
                83. asik_6 [Asia] + Kinga (29.03) - Mrągowo
                84. magdawe [Magda] + Jagodka (30.03) i Nina (1993) - Warszawa
                85. mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) - Warszawa
                86. edytka7 [Edyta] + Bartek (31.03) - Warszawa
                87. quarterd + Marek (31.03) - Piła
                88. ewa057 [Ewa] + Marcin (02.04)

                Trochę statystyki wink - takie imiona (alfabetycznie) dałyśmy swoim rocznym już skarbom big_grin
                Adrian
                Agatka
                Albert
                Alicja
                Amelka x2
                Arek
                Bartek x4
                Bartosz
                Bruno
                Dawid
                Eliza
                Emilka
                Ewa
                Filip
                Gabrysia
                Hania x2
                Helena
                Iga
                Igor
                Inga
                Jagoda x2
                Jaś
                Karol
                Karolinka x3
                Kinga
                Krysia
                Kuba x5
                Laura
                Maja
                Maksymilian
                Małgosia
                Marcin
                Marek
                Marta
                Martynka x2
                Marysia x3
                Mateusz x4
                Michał x2
                Mikołaj
                Nadia
                Natalia
                Nicole
                Ola x5
                Oliwia x4
                Patrycja
                Patryk
                Piotruś
                Sandra
                Sebastian
                Szymek
                Tosia x2
                Tymuś
                Zuzia x8

                Trzeba podać obiad łobuziarkom smile
                • gochagocha Życzenia, do cloud_ac, rehabilitacja i inne 01.04.05, 13:43
                  Kochanym Bartusiom spóźnione życzenia urodzinowe !!!

                  Agata - cloud_ac - ależ robotę zrobiłaś Kobieto !!! Aż wierzyć się nie chce jak
                  patrzę na tą listę !!! Ja chciałabym bardzo wydrukować sobie wszystkie posty z
                  forum "w oczekiwaniu" i z tego naszego tutaj. Tzn. te, które pisałam bo
                  opisywałam tam na bieżąco rozwój Agatki. Tylko nie wiem jak to zrobić bo gdybym
                  każdego posta drukowała na osobnej kartce to mnóstwo papieru by poszło. Czy da
                  się tak zrobić, żeby ciągiem drukować tylko swoje posty ? Bo do worda przenosić
                  to mi się za bardzo nie chce.

                  Jola - jollyg - ja też z tych co uważają, że najważniejsza jest prawidłowa
                  diagnoza. Hania jest zdiagnozowana, teraz leczenie i za jakiś czas zapomnicie o
                  tych przejściach. Cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze.

                  U nas żadnych nowości: Agatka coraz częściej się pionizuje ale chodzić ani
                  myśli. Trochę zmartwiona tym faktem zadzwoniłam do rehabilitantki dzięki której
                  Agata zaczęła raczkować. I dowiedziałam się że TO BARDZO DOBRZE, ŻE ONA JESZCZE
                  NIE CHODZI co mnie totalnie zaskoczyło ale i ucieszyło też - rzecz jasna.
                  Dowiedziałam się, że to zaprocentuje w przyszłości. Będzie mniej narażona na
                  skrzywienia kręgosłupa i problemy z kolanami hm ... No nie wiem co o tym
                  myśleć, w każdym bądź razie cieszę się, że póki co Agatki nie trzeba
                  rehabilitować.

                  No i to tyle. Wczoraj Andrzej zostawił nas same. Pojechał na dwudniowe
                  szkolenie (miał jechać na trzydniowe ale wybrał krótsze hehe). Był rano bardzo
                  zdziwiony gdy mu wysłałam sms-a, że pomimo jego nieobecności było super. No
                  może z tym super to przesadziłam ale było ok - dzieci grzeczne, Mateo pomagał
                  przy kąpieli Agatki i pilnował jej jak umiał. Nocka spokojna. Rano nie zaspałam
                  (bo zawsze Andrzej mnie budzi). O tyle to wszystko dziwne, że zawsze gdy
                  wyjeżdżał coś niedobrego się działo a tym razem nic - cisza, spokój.

                  W sobotę jak będzie taka ładna pogoda postanowiłam otworzyć z Mateo sezon
                  rowerowy. Pojedziemy w nasz las trochę kg zrzucić (to ja bo Mateo chudy jak
                  szczapa) i zrelaksować się tak ogólnie.

                  Życzę Wam i sobie też miłego weekendu

                  Aha - ta lista taka wieeelllkaa ale pisze to chyba nawet nie połowa, prawda ?
                  • cloud-ac do gochagocha 01.04.05, 14:54
                    Nie wiem czy się da, jestem na etapie, że nie wink. Żeby swoje wyselekcjonować musiałam przeszukać wszystkie części (które mam oczywiście w wordzie wink) i zrobić nowy plik - pamiętnik big_grin W każdym razie połowę miałabyś z głowy - SAGA marcowa jest skopiowana do worda wink))
                    Jolka zapytała czy ja nie miałam co robić wink
                    • kali_jj zdjęcia 01.04.05, 15:13
                      witam ja chwilunie tylko pomimo tego cozostało na forum o "zobaczcie" napisane
                      oznajmiam że sa nowe foty Igiego..
                      • ainer1 Wilanow, prezent, pamietnik itp 01.04.05, 15:37
                        wlasnei wrocilam z Wilanowa - pieknie, cicho, slonko, woda - super!
                        O wiele ciszej niz w Lazienkach - mniej ludzi, a rownie ladnie (jka nie aldniejsmile
                        Jak sie domyslacie proponuje tam spotkanie w czwartek 15 kwietnia - wtedy ejst
                        wjazd za darmo. W pozostale dni tygodnia bilet zwykly 4,5 zlotyego, ulgowy (ale
                        Jolly chyba nei dojedzie?) 2,5 zl. tydizen wczesniej mnie nie ma!

                        Los mi dzis dal mily prezent na moje urodziny- nareszcie miesiaczka, po 38
                        dniach, miesiaczka nr 2 od ciazy. Zastanawialm sie czy nei zadzownic i nie
                        powiedziec ze jestem w coiazy w ramacg prima aprilis, no ale to chyba ja sie
                        bardziej martwilam ze jestem w ciazy niz maz smile

                        Cloud-ac - ja poprosze tez ten plik wordowski na adres gazetowy - chce sobie
                        uzup[elnic ksiazeczke-abumik Piotrusiowysmile

                        Za papieza sie dzis 2x modlilam- nawet bylam dzis w kosciele - mam nadzieje, ze
                        wyjdzie z tego. Ale jak nie - to na pewno pojdzie prosto do Pana. Trzeba miec
                        nadzieje.

                        Renia
                        • kali_jj Re: Wilanow, prezent, pamietnik itp 01.04.05, 15:48
                          ja z chęcią bym sie przejechała na spacerek do wilanowa, ale ciut daleko mam
                          ale , dziewczyny co z naszym ogólnoforumowym spotkaniem?
                          • ankubek Re: Marzec cz. V 01.04.05, 16:53
                            Piękna pogoda u nas, tatuś na spacerze z dziewczynkami
                            Jola jak to dobrze, że już jesteś i wiesz co z Hanią, teraz będzie już dobrze!
                            Cieszę się z Waszej obecności.

                            Asik6 co do ludzi to podpisuję się pod tym co napisałaś, to przecież wcale nie
                            tak dużo, co? Być dobrym....

                            Kiepsko się ostatnio czuję, nawet myślałam czyby nie wybrać się na jakieś
                            badania;zasypiam nawet o 20.00 (tak było wczoraj) i wcale nie budzę się
                            wyspana, z koncentracją na bakier, skleroza totalna, ogólne
                            zdenerwowanie....szkoda gadać.

                            W czwartek znowu jadę do Katowic na szkolenie, ale tym razem na szczęście sama!

                            Moja koleżanka nagrała swoją nianię na video. Dziewczyny - zgroza! Całe święta
                            chciało mi się ryczeć jak sobie pomyślałam, co to biedne dziecko przeżywało z
                            nianią przez 8 miesięcy! Nie dosyć, że się nim nie zajmowała, leżał albo kwilił
                            biedny w łóżeczku, to jeszcze słownik był:cyt. "a co ty sobie ch..u myślisz, że
                            ja cię będę huśtać". No i jak tu nie mieć doła?!

                            Martyna od kilkunastu dni nauczyła się wspinać na fotele, Agaty łóżko, skrzynkę
                            z zabawkami, wczołgiwać się pod najbardziej niskie meble, uciekać z piskiem (na
                            czworaka lub na nogach trzymając się sprzętów).
                            Zębole męczą ja okropnie a my się męczymy razem z nią.

                            Dyplomowany w lesie.....zostały mi 2 tyg., czarno to widzę sad

                            Same serdeczności dla wczorajszych slenizantów Bartusiów!

                            To tyle na tą chwilęsmile
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 17:20
      Cześć Dziewczyny!
      Renia z okazji urodzinek, przesyłam Ci życzonka wszystkiego najlepszego, co
      może Cię w życiu spotkać i odemnie i Olusi duże buziaki.

      Olga, cieszę się że roczek się udał, mam nadzieję że Haneczka przestawi się z
      tą zmianą czasu i będzie ładnie spała. Widzę, że nie tylko ja mam łobuziaka w
      domu smile

      asik, co się stało?

      inooshka, też widzę przygnębiona, ale nie dziwię się, bo też mi smutno z powodu
      Papieża.

      Aga (cloud-ac), super że Zuzia unikneła ospy. Powiem szczerze, że z tym
      kopiowaniem własnych postów miałam zamiar coś zrobić, bo zostanie fajna
      pamiątka, ale nie miałam czasu. Jeżeli dobrze zrozumiałam, to masz
      posegregowanych wszystkich, w takim razie poproszę na gazetowy smile
      Fajne zrobiłaś statystyki, bardzo mi się podoba. Tylko nie wiem czy wszystkie
      Ole to Aleksandry, bo moja nazywa się Olga.

      Gosia (gochagocha) jesteś bardzo dzielna, że dajesz sobie radę sama, cieszę się
      że czas mija Wam spokojnie.

      Aneta, przeraziłaś mnie z tą nianią koleżanki. Ja nie miałam dostępu do kamery,
      ale dobrze że nagrywałam moją Nianię na dyktafon i jestem bardzo zadowolona.
      Zrób sobie te badania, bo to może być tylko przesilenie wiosenne, ale lepiej
      sprawdzić.

      Dzisiaj wieczorem idziemy do sąsiadów na imprezkę, jutro pewnie nic mi się nie
      będzie chciało jak posiedzimy dłużej, ale trudno weekend jest w końcu od tego,
      żeby wypocząć. W sumie mam dość posprzatane, więc napewno wybiorę spacer z
      Olunią. Życzę miłego weekendu.
      pozdrowionka
      Magda i
      Olusia
      • ingga Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 17:38
        Anetko!
        Z nianią zgroza po prostu... Najgorsze, że dziecko tak traktowała, ale co
        więcej, jeszcze kasę za to brała... echh... sad

        Agatko! Przecież nie trzeba kopiować wszystkich postów i wybierać swoje teksty,
        tylko można w wyszukiwarce wybrać posty po autorze!!!!! (tak prześledziłam
        kiedyś działalność mojej koleżanki z pracy winkI same swoje mieć, co prawda ze
        wszystkich forów, ale można wybrać tylko te z naszego wątku, zawsze to mniej
        roboty niż wybierać z naszej ogromniastej sagi.

        Olga! Co to za dołek? Czy już minął? Świat mi się wali, jak Ty jesteś smutna.
        Zawsze od Ciebie bije optymizm!
        Asik6! A z Tobą co? Mąż wrócił, a Ty zamiast cała w skowronkach to też się
        smucisz?

        Pozdrówka dla wszystkich.

        P.S. Joluś, nie martw się!! Tak jak już dziewczyny przede mną pisały,
        najważniejsza jest diagnoza, leki już dobrane, za chwilę po choróbsku śladu już
        nie będzie. A co do niedowagi, anemii i AZS-a to moja też ma.
        • jollyg Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 01.04.05, 17:49
          Dzieki Dziewczyny za wsparcie, slowa otuchy smile
          Hania znow ma wysypke na pleckach, pewnie od sernika, ktory zjadlam indifferent ehhhhh
          ale kierowniczka mnie poczestowala i nie dala sobie wytlumaczyc, ze nie moge sad
          Magdawe - Tobie szczegolne dzieki, bo przeszlas przez to to i Hania wyjdzie -
          oby jak najszybciej!

          Chetnie bym przyjechala do Wa-wy, ale nie mialabym gdzie przekimac siebie z
          Hania. Poza tym nie wiem czy tak na jedna noc by sie oplacalo... no i w piatek
          mam zajecia do 15 i musze chodzic, bo inaczej nie zalicza mi przedmiotu indifferent

          Lece do Hanusi!

          papa, dzieki ze jestescie!
        • cloud-ac do romiszcze i inggi 01.04.05, 22:47
          Magda - wielkie przeprosiny dla Olgi i Ciebie, nie poprawiłam jak poczytałam, mea kulpa
          Inga - no tak, masz rację, ale jakbym miała te 527 postów przejrzeć to bym osiwiała, a tak skopiowałam "setkami" i selekcję zrobiłam szukaniem, chwilę zajęło, ale efekt jest big_grin
          • myfmyf Re: do romiszcze i inggi 02.04.05, 07:06
            Ja od wczoraj również śledzę w telewizji samopoczucie papieża. Smutne to i
            trudno w to uwierzyć , choć przezcież dawno widać było jak bardzo jest juz
            schorowany ...
            Zaskoczyła mnie wczoraj bardzo moja pięcioletnia Marysia która była ze mną
            wczoraj w Kościele . Cała Msza i Rózaniec w skupieniu to dla takiego malucha
            bardzo dużo . Ona wszystko rozumie , dziecko wszytko przeżywa silniej niz
            dorosły , choć inaczej..
            Wczoraj byłam z moim Tymciem na zaległym szczepieniu .Wzrost 77 cm , waga 11,1
            kg zęby wciąz 2 na dole w konkretnych rozmiarach , a dwa u góry ledwo przebite
            Niewiele więc mamy narzędzi do gryzienia , a Mały bardzo chce gryźć , i je prawi
            tylko to co mu dam do rączki , oboadek tez tylko pokrojony , rączkami

            Jolu martwiłam się o Was , dobrez że już jestescie , dobrze ze jest juz diagnoza
            i leczenie , teraz może byc już tylko lepiej smile

            Reniu , wszystkiego najlepszego !

            U nas 2lata/nocnik sprawdziło się już dwukrotnie u starszych dzieci . Wczesniej
            sadzane były z przejsciowymi efektami- na krótko , potem znowu regres, więc
            odpuśicłam . W okolicach drugich urodzin nauczyły się w ciągu dwóch trzech dni

            Wstały już moje misie więc idę robić kaszki

            papa

    • baszaj Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.04.05, 09:28
      Witam w słoneczny poranek!

      Przesyłam zaległe zyczenia roczkowe dla Bartków- aby wyrastali na wspaniałych
      chłopaków w zdrowiu i z łobuzerskimi uśmieszkami smile!

      kabr4-powodzenia na kursie prawka!

      aania79- jak Kubę bardzo bolało ząbkowanie, to dawałam mu Nurofen w syropku
      (głównie na noc) i bardzo pomogło- może spróbujesz? u nas chyba przebijają się
      kolejne ząbki (znowu hurtem) więc chyba zacznie się jazda i Nurofen znowu
      wejdzie do użytku...

      asik_6 - mój mężuś ostatnio też Kubę z auta do domku bez czapki przenosił- bo
      mu się zapomniało...ehhh...a doły precz!

      Jolka- dobrze, że Hania wybadana, teraz tylko wyleczyć! Jesteście bardzo
      dzielne!

      romiszcze- ja też padnięta byłam, bo w czwartek i piątek miałam w pracy 2
      dniowe szkolenie- w sumie fajne, ale jednak intensywne...

      ola2004- my mamy msze roczkową 10 kwietnia, boję sie czy Kuba wytrzyma...a
      Hania sama już na rowerku jeździ?

      gochagocha- to ja też się cieszę, że Kuba sam nie chodzi (choć z trzymanką to
      bardzo chętnie)

      ankubek- jestem przerażona, że są takie nianie- mam nadzieję że skończy się to
      jakimś oskarżeniem?

      myfmyf- dzięki za praktyczne sprawdzone rady co do nocniczkowania- ja chciałam
      zacząć z Kubą w lecie, jak nie wyjdzie to poczekam spokojnie do 2 latek

      A my sie dziś obijamy, postaram się zagonić męża do uaktualnienia stronki Kuby.
      Jutro przyjeżdżają znajomi z 6 miesięcznym Kamilem, a we wtorek byli u nas
      znajomi z 14 miesiecznym Erykiem. Fajnie tak się spotykać! Nie mogę sie
      doczekać ślaskiego spotkania! A co z tym ogólnopolskim?
      • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 02.04.05, 09:58
        Dzień dobry smile

        Ja nadrbiam zaległości, a więc 22 marca byłyśmy na szczepieniu i ważeniu,
        Oliwka waży 10,860kg smile no i załączam zdjęcia urodzinkowe i nie tylko
        share.shutterfly.com/action/share/view?i=EeEMWjRk4cNmFY&open=1&x=1&sm=1&sl=1

        Asik_6 mój mąż miał jechać do B... coś tam nie pamiętam smile, ale wczoraj okazało
        się, że sa gdziej, blisko Lichfield, kiedyś tam byliśmy smile
        Dzięki dziewczynki za wsparcie, teraz nawet już lepiej się czuję, bo wyjechał w
        czwartek a rozmawialiśmy już 4 razy no i sms-ami go molestuję big_grin nie ma to jak
        komóreczka.

        Co do ząbków to u nas też masakra, wyszły dolne dwójki, więc myśleliśmy ,że
        może będzie chwilka spokoju, ale nie, bo idą górne 3 albo 4 już sama nie wiem,
        ja daję też nurofen w syropku i kupiłam taki syropek homeopatyczny uspokajający
        SEDALIA.

        Idę myć głowę póki śpi i spacerek do rodziców nas czeka smile

        Aaaaa smutno mi jeśli chodzi o papieża, ale on już taki był schorowany, że może
        to dobrze, bo sobie "odpocznie" Ostatnio jak go pokazywali to aż smutno nam sie
        robiło na widok jego parkinsona, tak się pisze??? Ale odchodzi w spokoju i
        zadowoleniu, więc my również nie powinniśmy się smucić.
        • gochagocha Do cloud_ac: 02.04.05, 11:48
          Agatko - prześlij mi proszę tę naszą sagę na gazetowy. Dziękuję Ci z góry.
          Spróbuję zrobić to samo z "w oczekiwaniu".

          Nic więcej nie pisze bo nie mam nastroju.
          • mamaweronki Re: Do cloud_ac: 02.04.05, 13:27
            Jesli mozna to ja tez poprosze na adres gazetowy nasza sage.
            A tak wogole to znow witam po miesiecznej przerwie. Jak mozna sie domyslic znow
            urzedujemy w Ustce, ale do 15.04 na pewno wrocimy do wawy i z checia piszemy
            sie na spacer do Wilanowa.
            Tosia biega juz ja oszalala, na spacery wychodzimy juz coraz czesciej bez
            wozka, bo juz nie chce siedziec. Zrobila sie baaaaardzo uparta, jak czegos nie
            moze dostac to rzuca sie na podloge, krzyczy i wierzga nogami.Chyba taki wiek...
            Na ostatnim szczepieniu 23.03 na swinke, rozyczke i odre wazyla 8,300 i miala
            72cm wzrostu. Nadal glowne danie to cycus, choc powoli przekonuje sie do zupek
            pod warunkiem, ze nie karmie ja.Ode mnie za cholerke nie chce.
            Od wrzesnia szykuje sie do pracy, wlasnie mecze sie nad cv, bo musze poszukac
            nowej roboty. Weronia pojdzie(o ile ja przyjma) do przedszkola, a Tosia (tez o
            ile przyjma) do zlobka. Szkoda mi troche Tosi, boje sie ze bedzie chorowac, ale
            z drugiej strony nie moge juz wysiedziec w domu. Dostaje swira i robie sie juz
            toksyczna matka. Musze wrocic miedzy ludzi. W domu na wychowawczym siedze juz 3
            lata i powiedzialam:basta. Mam jeszcze pol roku na znalezienie pracy w miare
            blisko domu (do obecnej musze dojezdzac ponad godzine) no i nie wiadomo czy
            przyjma dziewczynki, ale mam nadzieje, ze nauczycielskie dziecko jakos
            przejdzie przez sito kwalifikacyjne. Finansowo do przodu bedziemy jedynie o 100-
            200zl, ale jestem zdesperowana. No i nie mam sily juz biegac za babami i
            podtykac pod nos jedzenie proszac by zjadly chociaz lyzke zupki czy mieska.Mam
            DOSC.Wyrodna ze minie macocha, co? Trzymajcie kciuki, zeby bylo dobrze.
            • kaka73 Re: smutna sobota 02.04.05, 13:47
              wczoraj jadąc z dzieciakami do Warszawy do mężusia chcąc nie chcąc cały czas
              miałam włączone radio - popłakałam się jak nigdy i jakoś nie mogę przestać
              myśleć o naszym Papieżu - nie zdawałam sobie sprawy że jego choroba tak mnie
              poruszy, jest dla mnie "wielkim człowiekiem" - to tyle nie mam siły pisać
              więcej.
              Pozdrowienia dla wszystkich
              Karina
              • aagnieszka12 Re: smutna sobota 02.04.05, 20:46
                Ale dziś miałam dzień z Oliwką. Byłyśmy u moich rodziców, moja siostra ma 2
                szczury i koszatniczkę, szczury są strasznie dziwne, natomiast koszatniczka
                jest bardzo przyjacielska i mądra smile No i te zakichane szczury , a razcej jeden
                ugryzł Oliwkę w paluszek sad pojechaliśmy na pogotowie, założyli jej szew sad(( a
                lekarz był strasznie nieprzyjemny, ludzie przyjeżdżają na pogotowie po pomoc a
                on zachowuje się jak jakiś gburowaty cham!!! No a my w poniedziałek mamy iśc
                do chirurga, ale Oliwcia bardzo dzielna jest, bawi się i tylko opatrunek
                zdzierała, ale już dałam jej malutki plasterek, żeby ją nie drażnił.
                No a szczury na badania do weterynarza, bo nie wiadomo, który ugryzł. Ale moją
                siostrę już gryzły nie raz, więc chyba nic Oliwce ni ebędzie, miejmy taką
                nadzieję!!
                Ale tak się przestraszyłam, a jak lekarz powiedział, że będzie szew to aż mi
                sie słabo zrobiło sad a jak ją wzieli i zaczeła tak przeraźliwie płakać, to juz
                łzy miałam w oczach sad A ten głupi lekarz w ogóle, bo nie wiedziałam ,że ni
                emogę być z nią, do mnie z ręką i pokazuje drzwi, że " pani stąd wychodzi!" Co
                za buc.
                Teraz tylko, żeby nic się nie stało i szybciutko zagoiło, wygląda teraz ładnie.

                To tyle moich przygód.

                Dobrej nocki kiss
    • baszaj Smutno... 03.04.05, 08:37
      (*) (*) (*)
      • gochagocha Re: Smutno... 03.04.05, 08:55
        Bardzo smutno ...

        Mój dzielny Mateuszek bardzo to przeżywa. Płacze i cały czas się upewnia, że
        już Go nie boli, że już jest w lepszym świecie ...

        I 1000 innych pytań, na które trudno znależć mi właściwą odpowiedź ...
      • kali_jj ['] 03.04.05, 08:58
        Teraz jest już spokojny i niecierpiący..
        sad
        • ingga Niedziela 03.04.05, 12:48
          Smutny dziś dzień..
          Wydaje mi się to takie niemożliwe, dla mnie Papież jak Bóg - zawsze był, jest i
          będzie - i jest jeden. Nie jest możliwe, żeby papieżem był ktoś inny....
          Całe moje życie Był.

          Kalutka! Ho, ho! Jestem pod wrażeniem! (Ty wiesz, o co chodzi!)

          Dodałam nowe zdjątka.
          • aagnieszka12 Re: Niedziela 03.04.05, 13:13
            Wiecie straszne dziwne mam uczucie jak teraz pokazują ciało papieża w
            Watykanie, bo to takie nieprawdopodobne, że on tam leży i już nie żyje sad((
            Nie wiedziałam, że tak bardzo będzie mi smutno po jego odejściu, ale teraz
            sobie odpoczywa i patrzy na nas z góry.
    • mamusia_oliwki Bardzo mi smutno [*] 03.04.05, 17:13
      Straszny smutek zapanował w moim sercu, straszna pustka. Nie umiem tego wyrazić
      i wciąż w to nie wierze. Ale trzeba żyć dalej a takiego Wielkiego Papieża świat
      już nie będzie miał. Nie ma Go z nami Ciałem ale jest Duszą.Amen.[*]

      Musiałam to napisać bo wciąż mam w oczach łzy. Płakałam jak małe dziecko.
      • kali_jj [*] [*] [*] 03.04.05, 20:53
        Witajcie
        Dziś mimo tak smutnego dnia.. u nas raczej wesoło było bo Igi pierwszy raz
        grasował w piachownicy.
        A nam akurat skończyła się klisza a wszystko dziś z wiadomych względów
        pozamykane (nawet do Adama rano dzwonili ze ma nie przychodzić pracy) i nie
        mogliśmy nowej kupić..
        W każdym bądź razie zaskoczenie Igora tym że coś takiego jak piaskownica
        istnieje, i ze siedzą tam inne dzieci które można grabkami walić i zabierać im
        zabawki .. było przeogromne, hłe hłe..
        Trochę sobie pochodziliśmy za rączkę bo sam to się boi ale prowadzać się
        karze.. padł mi pod samą klatką i obudził się po prawie godzinnej drzemce.. a
        obudził się z głodu chyba bo padł przed obiadem... a ile piachu było w łóżku w
        którym go rozbierałam po spacerze jak spał.. aż odkurzyć musiałam łóżko...
        Po popołudniowym spacerze z Adamem, Igora rozbierałam w brodziku.. do pieluchy
        a ładne błotko się zrobiło... a to dopiero początki zabaw w piachownicy!!!

        Acha chwalę się że udało mi się wczoraj i przedwczoraj zakończyć
        przygotowania, zrobiłam fotkę, wydrukowałam i oprawiłam, załatwiłam kartę
        zobowiązań bibliotecznych i wczoraj zdałam pracę mgr Obrona 13ego....

        No kończę .. Adam skoczył do naszego zakonu paulinów na msze..
        A ja sobie posiedzę
        Z braku ksiązki, filmu i nastroju ... posiedzę.

        Smutno.. ale jemu już lżej
        • majjolla :(((( 03.04.05, 21:09
          I znowu jak w transie siedziałam przed telewizorem. Wczoraj było dobrze -
          przecież jest teraz szczęśliwy, ale dziś znowu ogarnął mnie bezgraniczny
          smutek. Boże, jaki On był dobry. A teraz nic tylko pustka.
          Spotkanie w Łazienkach - przełóżmy proszę na przyszły tydzień. Jutro w południe
          idziemy z Mają na mszę.
          • kasiaromek Re: :(((( 03.04.05, 21:52
            Hej mamuśki! mam problem! Wczoraj chciałam wykąpać Michaśka, ale jak tylko
            zamoczyłam mu nóżki był RYK. Nie umyłam go. Myślałam że to taki dzień ale
            dzisiaj było to samo.
            Zawsze lubiał pluskać sie w wodzie. A tu nagle takie krzyki. I wyciąganie
            rączek. Dawałam mu wszystko co chciał, nawet to co "zakazane", ale krzyczał
            nadal. Woda była dobra.
            Az się boję kolejnej kąpieli:o

            A dzisiejszy spacer był super!!!!! Jakby zliczyć ile Michałek sam przeszedł na
            nóżkach to chyba uzbierało by się 1,5 KM. Nie chce juz siedzieć w wózku, ani
            być na rękach. CHCE CHODZIĆ !!!!

            Jeszcze zapytam o jedno: jak dajecie wasze zupy dzieciom? Takie rzadkie jakie
            sami jecie? Czy zagęszczacie czymś, żeby miały konsystencję np. Gerberka.

            Pozdrawiam
            Życzę kolorowych snów.
            • asik_6 Re: :(((( 03.04.05, 22:06
              Cze Kochane!!!
              Smutno mi Boże ......,

              i ten smutek nijak się ma do jakichś wcześniejszych dołków

              Aż się chce krzyczeć - to niemożliwe! Ale życie toczy się dalej, a On już
              szczęśliwy u Pana.

              Kasiaromek - a może spróbuj wykąpać się z Michałkiem. Ja przez jakiś czas
              stosowałam taką metodę i było oki.

              Śpijcie spokojnie Kochane
              A to nasze słoneczko smile
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17274560
              • ainer1 ["] 03.04.05, 22:45
                • magdawe Re: ["] 03.04.05, 22:50
                  Tak tlumacze mojej starszej corce - JEMU teraz jest lzej i jest juz u Pana Boga
                  i patrzy na nas i nie chce zebysmy sie smucili. Teraz ma swoj zasluzony,
                  spokojny sen. ...... Ona i tak placze ......... .
                  Smutno.....
                  Zycie toczy sie dalej........
                  • kasiaromek do asik_6 03.04.05, 22:58
                    Zawsze ktoś kąpie się z Michałkiem. Bo on wstaje w wannie i boję się że się
                    poślizgnie i uderzy.
                    • ankubek Re: Marzec cz. V 04.04.05, 11:17
                      Piękny dzień dzisiaj

                      Miałyśmy to wielkie szczęście żyć w tym samym czasie co ten Wielki Człowiek, i
                      za to dziękuję Bogu.Osobowość nie na nasze ludzkie rozumowanie.....

                      Zupki to ja nadal daję ze słoiczków więc nie pomogę w kwestii zagęszczania.

                      obudziła się, pa
      • balbina16 Re: Bardzo mi smutno [*] 04.04.05, 16:01
        Ja od piątku chodze i buczę...
        Jeszcze cały czas nie dociera do mnie ta straszna prawda...
        On był obecny przez całe moje życie...
        Jestem dumna,że pochodzę z tego samego narodu co nasz Wielki Papież...
        • kabr4 Re: Bardzo mi smutno [*] 04.04.05, 16:31
          (*)(*)(*)
          • ingga Koniec karmienia 04.04.05, 17:28
            Ufff!

            Udało się, nie karmię już, cycuś poszedł w odstawkę.
            Mam pytanko do Mam, które odstawiły. Odciągałyście potem troszkę mleka
            laktatorem czy po prostu samo bezboleśnie zaniknęło?

            Czy do mycia zębów Waszych pociech używacie pasty? Mój pediatra odradza, a ja
            chętnie bym zaczęła stosować jakąś pastę. Co Wasi pediatrzy mówią, bo wiadomo,
            ile lekarzy, tyle opinii...

            I jak to jest z tą próchnicą butelkową? Od niekapka nie ma??????????? wink
            Dajecie w nocy mleko modyfikowane z butelki czy oszukujecie wodĄ przegotowaną
            lub herbatką (w której też jest cukier)?
            Tak mnie napadło, bo do tej pory w nocy cyckowaliśmy, co dla zębów nie jest
            niebezpieczne, a teraz nie wiem, czy jak się w nocy budzi to jej dawać mleko
            czy kombinować...
            Jeszcze dziś spotkałam koleżankę z 3-letnią córką, która właśnie ma próchnicę
            butelkową, same czarne kikuty w buzi, i podobno nic się z tym nie da zrobić,
            trzeba czekać, aż wypadną i wyrosną następne, stałe ząbki. Tyle lat tak
            chodzić? I podobno dzieci w przedszkolu się śmieją.... Echh...

            Martucha chora na gardziołko... Kaszle.... Bierze leki...
            I w taką pogodę gnijemy w domku...

            Pozdrówka.
            • kali_jj do inggi 04.04.05, 21:00
              ingga słonko
              ja tez juz nie karmię od tygodnia..
              nie sciagałam mleczka ani razu i tak miałam baaaardzo mało..


              co do mycia zębów to moja zaufana dentystka powiedziałą zeby myc małemu tych
              jego 6 ząbków pastą nenedent

              próchnica butlekowa to głownie dlatego chyba, ze w nocy sie mleko butlą daje..
              od niekapka pewnie też jest. my dajemy w nocy wodę (chyba że się Adam zapomni i
              z rozpędu zrobi małemu herbatkę)
              dawaj małej wodę -możemarudzić na początku ale się przywyczai a tak lepiej dla
              jej ząbków
              co do gardziołka bolącego to bardzo współczuję i gorące fluidki
              slę~~~~~~~~~~~~~~

              a tobie dzielna mamusiu Martusi gratuluję decyzji i czynu z tym odstawieniem !!
              i tak jesetes dzielna że tak długo!! ja też jesetem dzielna!!!

              palę swieczkę w oknie!
            • iwo_72 Dzisiaj 04.04.05, 21:00
              Chcę napisać, że smutno mi a jednocześnie ciesze sie, że juz nie cierpi i jest
              przy naszym Panu....nic wiecej

              Nie było mnie przez ponad tydzień. Pojechałam na swieta w góry i dopiero
              wczoraj wróciłam.
              nadrobię zaleglosci w czytaniu to napiszę wiecej.

              I mam prośbę do Agaty - prześlij mi proszę tę naszą sagę na adres yamaha@op.pl

              ------
              Pozdrawiam,
              Iwona
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18454302&wv.x=2&v=2&s=0
              Małgosia (21/02/2004) i Ania (1993)
    • romiszcze Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 04.04.05, 22:36
      Dobrze że już nie cierpi, był tyle czasu z nami (całe moje życie - 27 lat) i
      tyle zrobił. To był wielki człowiek, zawsze będzie w moim sercu. Czuję jednak
      pustkę, która napewno z czasem minie, ale teraz jest mi bardzo smutno sad

      Gosia i Magda, bardzo mi przykro, że Mateuszek i Nina tak bardzo przeżywają, to
      napewno ciężki dla nich czas.

      Aga (cloud-ac), ale nie masz mnie za co przepraszać, ja cały czas mówię o mojej
      córeczce Olusia, więc nie ma najmniejszego problemu, tylko tak formalnie
      zgłosiłam, że ma na imię Olga.

      Gratuluję dzielnym Tuptusiom: Bartusiowi (mama_bartusia), Tosi (mamaweroniki),
      Michałkowi (kasiaromek) i wszystkim innym.

      Kasiaromek, myślę że możesz zagęszcz.. zupkę grysikiem (kaszą manną).

      myfmyf, skoro u Ciebie też nocnik był w wieku 2 lat, to może rzeczywiście ten
      wiek jest odpowiedni. Dla mnie szkoda, że tak długo, no ale cóż będzie jak
      będzie.

      Aga, współczuję ząbkowania, ucałuj Oliwkę. Mam nadzieję, że paluszek się zagoi
      i nie będzie śladu.

      Kali, trzymam kciuki 13-ego.

      ingga gratuluję zakończenia karmienia, u mnie mleczko samo wyschło. Pasty do
      zębów nie używam

      ... nic więcej nie piszę, nie mam siły, myślę tylko o jednym ...
      trzymajcie się mocno

      Magda i Olusia
      • aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.04.05, 08:45
        Dziewczyny dostałam taka wiadomość od koleżanki:

        Niesamowite jest to co wynika z liczb:

        02.04.2005 - 2+4+2+5 = 13
        godzina 21.37 - 2+1+3+7 = 13

        13 tydzień roku

        13 maja był zamach

        21.37 - 21+37 = 58 - tyle lat miał Karol Wojtyła gdy został Papieżem
        58 - 5+8 = 13

        21.37 - od końca - 73+12 = 85 - tyle lat przeżył Ojciec Święty
        85 - 8+5 = 13

        głaz, który upamiętnia pobyt Papieża na Błoniach waży 26 ton (2x13), tyle samo
        trwał pontyfikat Jana Pawła II

        Niezłe co??
    • kasiaromek Re: MARZEC 2004 - CZĘŚĆ V 05.04.05, 09:20
      W piątek pogrzeb Ojca Świętego.Czy też macie wolne w ten dzień? Bo u nas
      wszystko będzie pozamykane: urzędy,szkoły,sklepy.

      Co do karmienia to u nas przeszło bezboleśnie.Mleczko samo zanikło.Było go już
      b.malutko.
      Ząbków (3szt) nie myjemy.U nas nie można kupić szczoteczki ani pasty dla takich
      maluszków.A nasza p.pediatra powiedziała, że NIE TRZEBA dbać o takie ząbki.
      Skoro lekarze tak uczą rodziców,to w takiej dziurze jak Maków nie ma popytu na
      szczoteczki, więc sklepy ich nie sprowadzają. Ale niedługo pojadę do
      Krakowa,więc kupię.

      W nocy udaje nam sie nic nie pić. Gdy Michałek się przebudzi biorę go na ręce i
      usypiam bez picia lub jedzenia.

      Dużo zdrówka Martusiu.Nie choruj!!!
      Pozdrawiamy
      • kali_jj PIASKOWNICA 05.04.05, 10:01
        dodałam fotki z piaskownicy niedzielnej, nie są zbyt wyraźne bo robione
        aparatem w telefonie ale są!!
        • jollyg Re: PIASKOWNICA 05.04.05, 10:15
          smile

          Hania juz zapisana do poradni alergologiczno - gastroenterologicznej. Mam
          nadzieje, ze tam ją już dobrze poprowadza. 12.04 mamy pierwsza wizyte. Teraz
          zmykam na konsultacje, bo jutro mam prowadzic wyklad i mam kilka pytan do
          profesora smile i wole zeby wpierw zatwierdzil to co przygotowalam, zeby pozniej
          nie bylo czegos nie tak wink

          Pozdrawiam!!
          • ingga Re: PIASKOWNICA 05.04.05, 11:48
            Joluś! Jak to tak można, żeby forumowy podlotek lekcję matematyki prowadził?
            wink
            Życzę powodzenia i miłej młodzieży! (podstawowka, gimnazjum, liceum?)

            Aguś! Fajne te liczby, niesamowite!

            Kasiaromek! Dziękujemy za życzonka dla Martusi.
            A kiedy Ty się wybierasz to tego wielkiego miasta zwanego Krakowem, gdzie nawet
            szczotki do mycia zębów dla dzieci bywają? wink
            Może weźmiesz Romcia ze sobą i się spotkamy?

            W którym miejscu Makowa mieszkasz? Bywałam tam kilka razy na weekendy majowe,
            raz nawet na Sylwestra i raz w wakacje na tydzień z racji bliskiego sąsiedztwa
            Krakowa i niedługiego dojazdu. W domu wczasowym na campigu "Jazy" (zwanego
            przez nas i znajomych "dżezami") i w domu nad Rynkiem u takiej miłej kobiety,
            która wynajmuje pokoje.

            Pozdrówka.

            P.S. Zazdroszczę Wam tego wysychania w cyckach, u nas nie dość, że Małe jęczy i
            chce cycka, to jeszcze ja mam uczucie, że zaraz mi cycki wystrzelą w kosmos.
            Oj, dużo miałam tego mleka i nadal dużo jest...
            wink
            • aniczek1 Po urlopie 05.04.05, 12:13
              Witam po dluzszej przerwie...
              [*]....smutno...

              W pracy smutno i jakos nijako... W piatek mamy wolne ale nieplatne- to
              najswiezsza informacja.

              Urodzinki minely nam szybko a Pati byla tak pelna wrazen ze nie mogla zasnac
              przez pol nocy- plakala i plakala... W koncu okazalo sie ze na to wszystko
              nalozylo sie przebicie zabka i bol. Na szczescie zabek juz jest! Ale slinienie
              nie ustapilo wiec pewnie znow sie cos szykuje.

              Na szczepieniu tez juz bylismy- na razie tylko Hib- 3 dawka. W miejscu uklucia
              pojawilo sie zgrubienie wyczuwlane palcem. Czy trzeba to miejsce rozmasowaywac
              czy tak moze wlasnie ma byc? Przy 2 wczesniejszych dawkach nic takiego nie bylo
              i nie wiem czy to blad pielegniarki czy taka uroda tej szczepionki. Moze cos
              wiecie na ten temat?
              Pati wazy 9200 kg i mierzy 74 cm - taka kruszynka, za to bardzo ruchliwa i malo
              spiaca w ciagu dnia.

              Zastanawiam sie czym smarowac dzieciaczka przy ostrym wiosennym sloncu? Na
              razie mamy Bambino z factorem 4 ale juz widze ze to nie wystacza. Polecano mi
              kosmetyki dla dzieci z Avonu z wiekszymi factorami ale nie wiem czy dla takich
              maluszkow sie nadaja.

              Pozdrawiam
              Ania i Pati (22.03.2004)




    • kasiaromek do inggi 05.04.05, 13:12
      Do Kr. jeździmy w niedziele.Ale nie mamy samochodu więc podróżujemy
      pociągiem.Jest na razie za zimno żeby brać Michaśka,a babcia jest uwiązana cały
      tydzień więc nasza podróż wygląda tak: tam i z powrotem. Jak najszybciej.
      Jak zrobi się cieplej to się umówimy.

      Mieszkam teraz na osiedlu. A przedtem w rynku.Moje panienskie naz. to
      Chrząszcz. Jeśli byłaś na jakiejś imprezie z miejscowymi to podejrzewam że
      znasz któregoś z moich braci: Tomka albo Kube.
      Daj znać jak będziesz w Makowie.Wybierzemy się na piwko.
      Ps. Na Jazach jest teraz kort tenisowy , a obok można pojeździć na koniach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja