leworęczne dziecko chętnie porozmawiam

01.03.05, 22:56
na ten temat gdyż mój syn jest prawdopodobnie leworęczny tak wynika z moich
obserwacji ma 5 lat i chciałabym czegoś więcej się dowiedzieć w tym temacie.
Coraz częściej o tym myślę bo zbliża się czas jego nauki , jestem ciekawa jak
sobie inne dzieci radzą czy mają problemy z nauką pisania itd.
    • chrenata Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 02.03.05, 11:50
      jestem nauczycielką nauczania początkowego. Powiem Ci, że dzieci leworęczne
      mają poczatkowo więcej kłopotów z zeszytami - częściej rozmazują to, co
      napisały. Jeżeli nikt ich z tego powodu nie stresuje, trening robi swoje.
      Dzieci leworęczne maja, na ogół, zdolnosi manualne - tzn. sprawniej malują,
      lepią, rzeźbia itd. Ale nie jest to żelazną regułą. Leworęcznosć dziś nie
      stanowi problemu, wieć nie nakłaniaj synka, do przekładania kredki do ręki
      prawej. Jeśli jest mu tak wygodniej, to ok. Istnieje teoria, mówiąca, że osoby
      leworęczne są inteligentniejsze. I co ty na to? Powodzenia.
      • bartosz35 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 02.03.05, 14:09
        bARDZO DZIĘKUJĘ ZA TE INFORMACJE. Jeśli chodzi o zdolności manualne to ich brak
        u mojego synka chociaż czasem mnie zaskakuje. ale dziwią mnie jego rysunki
        ponieważ są bardzo duże doskonałym przykładem są oczy , które u innych dzieci
        są raczej kropeczkami a on rysuje ogromne kółka wygląda to przerażająco.Tak
        samo ma się to z literkami są bardzo duże i mam wrażenie że pisała je osoba
        której bardzo trzęsą się ręce.Jeśli są "tu" mamusie dzieci leworęcznych
        zapraszam do wymiany spostrzeżeń.
      • bartosz35 do chrenaty 02.03.05, 14:13
        CZy dzieci te mają jakieś inne traktowanie w szkole tzn. czy panie mają jakiś
        specjalny sposób by prowadzić takie dzieci
    • chrenata Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 02.03.05, 18:20
      Prawo, czy leworęczność, tak jak kolor oczu, nie mają wpływu na podejście
      nauczycieli do dzieci.Życzę samych dobrych doświadczeń szkolnych zarówno
      rodzicom, jak i synkowi.
      • vikingowa1 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 02.03.05, 18:42
        Witam!
        Ja jestem juz dorosłą osoba leworęczną i to w dodatku nauczycielem. Ja jako
        nauczyciel nie zwracałam na to uwagi. Fakt, że czasem pismo jest rozmazane, ale
        to załatwia dobry długopis, a co do wyraźności to bywa różnie i chyba nie zależy
        od ręki. Ja pisze dosć brzydko, ale moja mama, która również jest leworęczna
        pisze bardzo ładnie. Dziś już nie przestawia sie dzieci na prawą rękę, bo miewa
        to rózne efekty. Jeśli zależy ci na tym, aby sprawdzić czy można to zrobić, to
        najlepiej udać się do poradni pedagogiczno - psychologicznej i sprawdzić, czy
        można to zrobić.
        Czy jednak warto? W dzieciństwie przechodziłam takie badanie i okazało się, że
        można mnie przestawić. Skutecznie się jednak opierałam i do dziś piszę tylko
        lewą ręką robię nią mnóstwo różnych rzeczy. Nigdy nie sprawiało mi to kłopotów i
        nie byłam z tego powodu szykanowana. Jedyny problem: nie mogę pisać wiecznym
        piórem i niezbyt wygodne jest korzystanie z krzesełka połączonego z blatem. Z
        tym mozna sobie jednak poradzić.
        Powiem ci, że dzieci przestwiane mają obniżoną wydajnosć. Piszą po prostu
        wolniej przestawiona ręką.
        Warto jednak dowiedzieć się, dlaczego twoje dziecko tak dziwnie pisze i rysuje.
        Może to kwestia niewyrobionej ręki. Łatwiej narysować coś dużego niż małego. Nie
        jestem jednak ekspertem i moja opiniia jest tylko opinią laika.
        myślę, że nie masz się czym martwić. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, chetnie
        odpowiem.
        Pozdrawiam i życze sukcesów synkowi.
        • bartosz35 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 02.03.05, 22:08
          Bardzo dziękuję za te inf. Nie przestawiam syna na prawą rękę , daję mu wolny
          wybór poprzez kładzenie np. łyżki na środku miseczki i to on dokonuje wyboru,
          zawsze jest to lewa ręka. Nie mam zmartwień z tego powodu pytam bo do tej pory
          nie miałam styczności z leworęcznymi[mały odziedziczył te skłonność po dalszej
          rodzinie] i interesują mnie wszystkie aspekty leworęczności, żeby wiedzieć jak
          z małym postępowac i na co zwracać uwagę.Nie chcę popełniać błędów mając
          możliwośc dowiedzieć się różnych ciekawych rzeczy.
          • marzek2 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 03.03.05, 19:25
            Witaj!
            Ja też mam w domu prawie 5 latkę, od dawna leworęczną. Już kiedy próbowała
            rysować, od razu brała kredki lewą ręką, lewą też zaczynała samodzielnie jeść -
            i tak zostało do tej pory. Niczego nie przestawiamy, choć ciekawe dla nas jest,
            że nauczyła się bez problemu obsługiwać myszkę do komputera prawą ręką i dobrze
            sobie radzi. Nie ma też większych problemów w nożyczkami dla praworęcznych
            całkkiem sprawnie wycina.
            • bartosz35 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 03.03.05, 21:48
              Mój synek używa lewej ręki do myszki i nauczył się pracować na nie
              przestawionej myszy bo z tego co się orientuję to jest opcja dla leworęcznych.
              pytanko takie ona wycina prawą czy lewą ręką bo mój mały lewą a jeśli chodzi o
              jedzenie to w tedy w roch idzie i prawa i lewa mówi mi że się męczy i dlatego
              tak zmienia ale ja wiem o co chodzi nie chce jeśc i tak cuduje z tymi rączkami
              aż wystygnie i w tedy stwierdza że zimnego jeśc nie będzie. a jak wygladają
              rysunki Twojej córki bo mojego są takie jakby mu się bardzo trzesla ręka i
              bardzo duże pozdrawiam
              • marzek2 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 03.03.05, 22:06
                Wiesz z nożyczkami to już nie wiem dokładnie, nie pamiętam, ale wydaje mi się,
                że wycina lewą rączką. Je ewidentnie lewą i na rączki jakoś nie narzeka smile Jeśli
                chodzi o rysunki to córa już w wieku 3 lat starannie kolorowała obrazki ku
                naszemu zdumieniu, ale może to raczej cecha charakteru niż kwestia tej czy innej
                ręki, bo nasza młodsza córeczka, która ma właśnie 3 latka, na razie bazgra
                radośnie, o kolorowaniu nie ma mowy smile Rysunki "leworęczne" są naprawdę fajne, a
                wielkość zależy od rysunku, ale może po prostu moja córa jest utalentowana
                plastycznie?
                Na razie w przedszkolu panie nie zgłaszają żadnych problemów z używaniem rączek,
                zastanawiam się natomiast nad kupnem jakiegoś specjalnego pióra/długopisu na
                czas szkoły, nauki pisania itp.
                Wiesz jest taki serwis dla leworecznych www.leworeczni.pl - tam jest wiele
                fajnych rzeczy, które można kupić za pośrednictwem serwisu, artykuły,
                informacje. Na razie nie wczytywałam się w ten serwis, bo nie mamy problemów,
                ale warto o nim pamiętać.
                U mnie w rodzinie nie ma nikogo leworęcznego, o kim bym wiedziała, a jednak
                skądś się wzięło...

                pozdrawiam
    • anuka01 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 04.03.05, 15:19
      Witam, ja jestem leworęczną osobą i wszystko robię lewą ręką(fakt, wyjątek to
      myszka). Mój 4-letni synek jeszcze do końca nie zdecydował, ale już częściej
      rysuje lewą reką i częściej jej używa, chociaż czasami chwyci kredkę do prawej.
      Sama jestem ciekawakiedy to się do konca ukształtuje. Nie pamiętam od kiedy ja
      zdecydowanie perzeszłam na lewiznę, ale mnie uczono używania prawej ręki. To
      był najgorszy koszmar w życiu, nic na siłę. Ale gdy dziecko do końca nie
      zdecydowało to chyba mozna próbować mu przekładać do prawej (leworęczność
      czasami, ale tylko czasami przesszkadza bo wiele przedmiotów codziennego użytku
      jest przystosowana no praworęcznych). Ja sama niedawno przekładałam synkowi
      kredki, ale już teraz absolutnie tego nie robie. To tak jakby z bruneta robić
      blondyna. Mam nadzieje że trochę pomogłam. Pozdrawiam.
    • iwoku Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 06.03.05, 00:45
      Dzięki za ten wątek-żywo mnie interesuje!
      Moja córka ma 4,5 roku i póki co jest oburęczna. Niepokoi mnie to,ze nadal nie
      jest w stanie zdeklarować sie do którejkolwiek ze stron. Moze tu własnie lezy
      zródło jej małej sprawności manualnej i niezgrabnych rysunków? Swoją drogą ona
      bardzo nie lubi malowania, rysowania, lepienia, a kto nie ćwiczy...Z jedzeniem
      jak u Ciebie- raz prawa, raz lewa rączka. Tez jest niejadkiem i stosuje bardzo
      wymyślne sposoby unikania posilków, choć przyznam,że nie wpadłam na to,że
      przekładanie łyżeczki również może temu służyć
      • bartosz35 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 06.03.05, 17:38
        Witam iwoku. Z moich obserwacji mogę powiedzieć że jeśli chodzi o jedzenie mój
        syn jest ogromnym niejadkiem doskonałym przykładem jest to że jak tylko widzi
        że jest przygotowywany jakiś posiłek on od razu zaznacza że nie jest głodny a
        jak już je to tak jak pisałam wcześniej. Jesli chodzi o pisanie to różnie z tym
        bywa raz nie chce a innym razem rysuje cały dzień.Muszę zaznaczyć że ja go do
        tego zachęcałam poprzez rózne sposoby np. brałam [majpierw to były malowanki
        duże rozmiary które miały na celu zwracanie uwagi na to by nie wychodzić za
        linię]malowankę i sama malowałam a przy następnej to on juz mówił że chce więc
        dawałam mu mały kawałek do zamalowania i tak pomalutku zaczął sam malować
        trzeba pamiętać by zabardzo nie naciskać raczej sposobem, podstępem że tata
        będzie zachwycony.a i dobór malowanek ma duże znaczenie u mnie były to sprzęty
        z bajki "BOB BUDOWNIZCY" I JESZCZE JEDEN SZCZEGÓL mój syn ma problem z
        dobieraniem kolorów więc kupowalismymy malowanki z małym rysunkiem na danej
        stronie już pomalowanym przez wydawnictwo.Teraz juz coraz częściej rysuje na
        kartonie ale rysunki są duze zazwyczaj i namalowane tylko jednym kolorem tzn.
        tylko kontury nie widzi potrzeby kolorowania ich.Ciekawostka narysował drzewo a
        gdy spytałam gdzie są liście powidział że jest zima i wszystkie już spadły
        dodam że często mnie tak zaskakuje takimi odpowiedziami musze przyznac że
        niewiem co powidziec poprostu mnie zatkało.Jeśli chodzi o rozpoznawanie kolorów
        to mam problem w momencie kiedy ja wymieniam kolory potrafi pokazać na kredkach
        wszystkie jakie tylko są a gdy chcę by je nazwał to maproblem czasem uda mu sie
        rozpoznać te podstawowe ale czasem je myli. To tyle na teraz myślę że jest
        wiele jeszcze tematow jeśli masz jakieś pytania to bardzo proszę może cos bedę
        mogła pomóc [jestem rok dalej to może ja już to przerabiałam ze swoim5,5
        rocznym synem]pozdrawiam aneta
    • samboraga Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 06.03.05, 19:30
      Witaj, mój synek ma 5,5 lat i od zawsze wybierał lewą rączkę. Myszkę w
      komputerze przestawia sobie sam-mamy wyciągniętą ikonkę na pulpicie. Nożyczki
      leworęczne, a przy pisaniu literek robi typowy 'błąd' leworęcznych tj. pisze
      lustrzanie, ale to do nauczenia.
      Ważne jest żeby ustalić lateralność dziecka - czy jest tak że lewa ręka, lewa
      noga i lewe oko czy miesznie - wtedy warto skonsultować z psychologiem aby
      naprowadzić dziecko w jedną stronę, tą przeważającą-ale naprowadzić a nie
      zmieniać!!! Wtedy będzie mu łatwiej. I to się chyba robi ok. 5-6 roku życia.
      U mnie w rodzinie nie ma nikogo leworęcznego - stąd wniosek że kiedyś jakaś
      babcia czy dzidek musieli być przestawieni....no, dobrze, że te czasy minęły...
    • bczerwin1 Re: leworęczne dziecko chętnie porozmawiam 08.03.05, 08:39
      Witam
      Dopisuję się do wątku, jestem mamą 10-letniego leworęcznego chłopca. Od
      początku używał tylko lewej rączki, na początku mu to nie przeszkadzało,
      później kiedy zorientował się, że niestety jest jedynym leworęcznym w rodzinie
      trochę się złościł. Bardzo martwiłam się jak poradzi sobie w szkole z pisaniem,
      nigdy nie miał specjalnych zdolności, nie lubił rysować, wycinać, itp. Okazało
      się, że moje obawy były niepotrzebne, syn pisał bardzo ładnie w zeszytach, nie
      miał problemów typu, od której strony kartki zacząć itp. Teraz jest w 3 klasie
      i niestety jego pismo bardzo się pogorszyło, ale myślę, ze to z powodu
      pośpiechu w jakim pisze. Nożyczkami również posługuje się lewą ręką.
      Pozdrawiam
      Beata
      • ojka1 A co wy na to ? 10.03.05, 22:25
        Moja córka pisze lewą ręką ale haftuje (na zająciach w szkole) prawą. Na w-f
        kozłuje piłkę lewą ręką ale do kosza wrzuca prawą (pani na w-f zawołała swoje
        koleżanki aby pokazać im takie cudo. Nożyczek używa prawą. Tych przykładów
        można mnożyć - na szczęście ani ona ani ja się tym nie stresujemy. Aha - córka
        była na konsultacji u pani psycholog, która zaleciła jak wyżej (nie stresować
        się). Pozdrawiam
        • bartosz35 Re: A co wy na to ? 11.03.05, 22:09
          Jaki ten człowiek nie odgadniony i ile tajemnic w sobie zawiera. Ja jestem
          praworęczna ale całkiem niedawno zwrócono uwagę mi na to że jajka obieram lewą
          ręką i licze pieniądze lewą ręką
Pełna wersja