Grudzień 2004 - epizod II :))

    • delfinlex Stało się...ON odszedł... 03.04.05, 08:51
      ..tacy ludzie jak ON powinni żyć wiecznie...
      • hanyszka Odzedł tam, gdzie jest Jego miejsce 03.04.05, 10:09
        do domu Boga. Najbardziej zaluje, ze mojemu synowi nie bedzie dane nigdy go
        poznac, uslyszec na zywo. Nasza rola, by pamiec o tym wielkim Polaku i
        Czlowieku przekazac naszym maluchom.
        • joasia20 Re: Odzedł tam, gdzie jest Jego miejsce 03.04.05, 10:29
          Cały czas mam przed oczami jak w 97 roku byłam pod Wielką Krokwią na mszy,
          trzebabyło wstać w środku nacy i iść pieszo w tłumie ludzi żeby zdążyćna
          czas... a później przejeżdżał przez Kościelisko swoim papamobile i wtedy
          widziałam Go na wyciągnięcie ręki, pamiętam ogromne łzy wzruszenia jakie
          płynęły po moich policzkach, szkoda, że moja Ola nie będzie mogła tego
          przeżyć... ale napewno jej kiedyś o tym Wielkim Polaku opowiem i pokażęzdjęcia,
          które miałam szczęście zrobić osobiście... Czuję ogromny żal... (")
        • joasia20 Re: zapalmy znicz za spokój Jego duszy 03.04.05, 10:31
          (")
          niech zostanie w naszej pamięci
          • dorotkaf1 Re: zapalmy znicz za spokój Jego duszy 03.04.05, 11:14
            ...na zawsze pozostanie w naszych sercach..
            dorota adam i kubulek
          • matczukewa Re: zapalmy znicz za spokój Jego duszy 03.04.05, 18:45
            (*)
            Wlasnie zdalam sobie sprawe z faktu ze zdazylo sie zmienic cale pokolenie przez
            okres kiedy Karol Wojtyla byl papiezem - zostal nim pare dni przed moimi
            urodzinami, a zmarl kiedy urodzil sie moj Antos ...
            Mimo podeszlego wieku i choroby mial sile i checi by wypelniac swoja misje -
            chwala Mu za to
      • alcantra Re: Stało się...ON odszedł... 03.04.05, 23:13
        żal mi, że większość z nas doceniła Go tak naprawdę dopiero wtedy, gdy Go
        zabrakło... Słyszeliśmy Go, ale nie zawsze słuchaliśmy. Kochaliśmy chyba
        bardziej dlatego, że był "nasz", niż dlatego, jakie przesłanie starał się nam
        wpoić. A teraz jest już za późno... Nie przeczytałam żadnej Jego encykliki,
        żadnej książki. Znam jedynie sztukę "Brat naszego Boga". I wstyd mi.
        :,-(
      • aguszak [*] [*] [*] 04.04.05, 14:01

    • matczukewa pieluchy Med-com 03.04.05, 19:27
      Znalazlam sklep internetowy, w ktorym mozna nabyc te pieluszki, polecane kiedys
      przez Alcantre
      www.med-com.pl/index.php?id=store_baby
      Tyle, ze realizuja zamowienia powyzej 100 zl
      • alcantra Re: pieluchy Med-com 03.04.05, 23:09
        jeśli któraś z Was chce wypróbować, to mogę kupić na próbę małą paczkę. Ja
        zużyłam ok. 50 szt. i mogę powiedzieć tak: są tanie, ok. 46gr/szt., ale nie
        rewelacyjne (aczkolwiek lepsze od tego dna soft&dry Huggies). W miarę miękkie i
        przewiewne, Mała ich nie przesikała ani razu, ale
        jednak - co nie zdarzyło mi się przy innych pieluszkach - na pupie Mai
        znalazłam kilka żelowych kuleczek z pieluchy. Odparzeń nie było.
        Podsumowując: średnia półka jeśli chodzi o jakość, niska - jeśli chodzi o cenę.
    • iwoku Baza linków 04.04.05, 03:36
      Baza linków jest już bliska ukończenia. Bardzo dziękuję wszystkim Mamom, które
      nad nią pracowały - Franuli, Opieńkowi, Matczukewie, Alcantrze i Kamajce 1.
      Wielkie dzięki i tym, które zgłosiły swą chęć pomocy, ale nie doczekały sie na
      przydział postów do przeglądnięcia(przede wszystkim Miedzymorzu- prosiła o to
      wielokrotnie!).
      Aktualnie czekam jeszcze na efekt pracy Kamajki 1 (posty 1501-1800 wg
      najstarszego), zaraz potem zamieszczę pełną wersję Linkownicy
      Pozdrawiam jak zwykle nocnie
      • bogdanka04 Waga Bartosza 04.04.05, 08:39
        Bartosz gdy skończył 3 m-ce (29.03) ważył 7 kg - waga urodz. 3670 - po szpitalu
        3510 i 57 cm. Więc chłop jak dąb smile)) A co do mnie - nadal nie mogę zgubić
        moich kilogramów + 10 (w ciąży +18) i co Wy na to? Załamka...
        • tufinka Nowe zdjęcia Kacperka:) 04.04.05, 12:23
          Dziś mój szkrab kończy 3 miesiącesmile Duży już z niego chłopaczek ma już dobrze
          ponad 6kg a może już nawet 7kg. Bogdanko Kacperek jak się urodził miał 3240
          więc chyba jeszcze szybciej urósł niż Bartuś. Oj duże te nasze dzieciaczki i
          proporcjonalnie kochane co do wielkościwink Zapraszam na stronkę, jest tam też
          kilka zdjęć z chrztu naszego aniołkasmile
          Pozdrawiam
          Kasia
        • hanyszka Bogdanko 04.04.05, 17:30
          Jacek tez taki duzy, prawie 7 kg, skonczyl 3msc 29.03, ciuszki mu kupuje na 74
          i mysle powoli o 80 cm, wyglada prawie na polroczniaka. Ja podobnie jak Ty mam
          problemy ze schudnieciem, tez 10 kg na plusie. Biegam, spaceruje, chodze na
          aerobic, i nic. A nigdy nie mialam tendencji do tycia....
          • agnes-24l Re: Bogdanko 04.04.05, 20:03
            witaj...mój Jasiek skończył 3 miesiace 23 marca,a waży prawie 8 kg kawał chłopa
            z niego,ale nie choruje żadnych kolek także nie mam powodów do zmartwień
            wprowadzilismy juz soczki i pomału jabłuszko-jako deser zajada się tym na maxa
            także mysle że troche odpóści sobie mleczko i zacznie smakowac się w tych
            znakomitościach a poza tym mój pierwszy smyk tez był kawał chłopa wazył przy
            porodzie 3960 i do totąd dopóki nie zaczął chodzic to taka kluska z niego było
            że kazdy się mnie pytał czym ty go karmisz? a teraz ma 7 lat i taki
            chudzielec....i mysle że podobnie będzie z moim drugim brzdącem Jaśkiem także
            ta waga naszych dzieciatek bedzie taka zawyżona czasami gdyż mają za mało ruchu
            ale potem to się zmieni-napewno gdyby tylko tak u mnie było tez w ciązy
            przytyłam 16 kg i jak narazie zgubiłam tylko 6 kg i dalej nic się nie rusza a
            czasami nawet idzie w górę ale wiecie co dziewczyny jak patrze sobie na ta
            naszą młodzież(pisze jakbym nie wiadomo jaka stara była sad...to jest strasznie
            pulchniutka także my mamusie i tak wygladamy nieżle a że jest parę kilo na +
            zawsze sobie to tłumacze tym że przyjdzie czas to schudne a jak nie to trudno
            wkońcu urodziłam dwóch mężczyzn kazdy prawie po 4 kg więc głowa do góry i nie
            ma co się głodzić i zamartwiać zaakceptowac siebie i tyle a najważniejsze mieć
            poczucie własnej wartosci....

            Pozdrawiam serdecznie z cieplutkich Polic(zachodniopomorskie)
            Agnieszka i chłopaki
            • matczukewa Re: waga 04.04.05, 20:45
              Ciesze sie, ze nie tylko moj Antos to taki duzy (i ciezki!) chlopczyk smile
              Swoja droga zastanawiam, sie czy te siatki centylowe sa aktualizowane. Bo
              przeciez teraz ludzie rodza sie generalnie coraz wieksi. W mojej ksiazeczce
              zdrowia jest napisane, ze siatka ta zostala sporzadzona w 1980 r. Wg niej Antek
              jest na 97 centylu jesli chodzi o wzrost i chyba na 90 ze wzgledu na wage. A
              mnie sie wydaje ze nieco wiecej niz 3 % dzieci w jego wieku osiaga podobne
              rozmiary. Wiecie jak to jest?
      • alcantra Re: Baza linków 04.04.05, 18:19
        oj! Nie mogę się doczekać, bo był tam link do jednego ze sklepów, gdzie
        widziałam ubranko dla mojej Małej. I za Chiny nie mogę tego sklepu nigdzie
        znaleźć!!!

        Isiu - z góry bardzo dziękuję za pomysł i realizację! smile Znając siebie, prędko
        bym tego nie zrobiła wink
    • joasia20 Re: Słoneczko 04.04.05, 09:11
      Dziewczyny, czy bardzo starannie chronicie dzieci przed słonkiem czy też
      troszeczkę słonka do nich dopuszczacie. Moja Ola chcąc nie chcąc ma buźke
      leciutko zabrązowioną, bo ostatnio większość dnia spędzamy na dworzu, czy to
      źle?
      asia
      • kasia.w4 Re: Słoneczko 04.04.05, 10:26
        hej, ja zakupiłam krem z filtrem 40. tak mi polecił dermatolog (dobrze żeby
        filtr był powyżej 20). Nie powinno się wystawiać na słońce dzieci poniżej 3
        roku (!) życia. Ja staram się unikać nasłonecznienia, właśnie zamówiłam
        dodatkowo parasolkę do mojego wózka. My musimy szczególnie uważać bo ja mam
        bardzo wrażliwą na słońce skórę i nie wiemy czy maluch nie przejął jej po mnie.
        Radzę Ci chronić Olę.
        pozdrawiam ,k.
        • marzek2 Re: Słoneczko 04.04.05, 14:45
          Nie rozumiem... ja czytałam, że powinno się chronić dziecko przed bezpośrednimi
          promieniami słonecznymi do ok 6 m-ca życia... A potem jest parasolka, czapeczka
          itp. Ale do 3 roku życia? Chyba lekka przesada. Przecież dzieci już potem
          chodzą, biegają... oczywiście nie pochwalam trzymania maluchów na słońcu w
          największy skwar, sama zamierzam wychodzić z Samem w lecie raczej wczesnym
          popołudniem, albo do południa, gdy jeszcze nie jest tak gorąco. Ale nie można
          przecież chodzić ciągle w cieniu... Najważniejsza czapeczka na głowie.
          • franula Re: Słoneczko 04.04.05, 15:34
            Dziewczyny napiszcie też co z tymi kremami z filtrem? Aga mi na gg napisała, że
            podobno z filtrem nie można do roku uzywać? już jestem skołowana i help!
            • yvona79 Re: Słoneczko - filtry 04.04.05, 16:33
              Nie można z filtrem? A ja właśnie zamówiłam w aptece jakiś dobry krem z filtrem
              dla mojej córci. Pani na to: "a czemu pani chce ją opalać"??? Jakby nie było
              oczywiste, że chce chronić jej wrażliwą skórę. Już miałam powiedzieć, że
              wybieram się na długie wakacje do Grecji, dziecko będzie się opalało, a
              wcześniej zamierzam pochodzić z nią do solarium dla niemowlaków, żeby taka
              blada nie jechała smile
              Od razu pytanko: Opieńku może Ty podpowiesz, jaki kremik wybrać dla małego
              alergika?

              pozdrowionka
              Iwona
              • franula Re: Słoneczko - filtry 04.04.05, 16:42
                to pociągnę temat kremów - a dla ans? macie może do polecenia jakis dobry krem
                z filtrem na spacerki dla mamuś? (np o tłustej skórze jak ja?)
                Yvona a jaki krrem zamówiłaś dla Pszczólki?
                • yvona79 Re: Słoneczko - filtry 04.04.05, 17:26
                  Powiedziałam paniom w aptece, że zależy mi na czymś typu SVR, Vichy, zobaczymy
                  co wymyślą.
                  Jeśli chodzi o mocne filtry, to ja używam w czasie wyjazdów wakacyjnych
                  Anthelios XL La Roche Posay z filtrem 60+, dla wrażliwców, ale nie wiem czy
                  można stosować na skórę niemowlaków. Z tego, co widziałam w ofercie La Roche,
                  to mają też krem dla dzieci z pozytywną opinią IMiD, Anthelios S z filtrem 40,
                  więc może ten będzie odpowiedni dla malucha.
                  • joa8 Re: Słoneczko - filtry 04.04.05, 18:14
                    Dla maluchów dobre są tylko kremy z filtrami mineralnymi, nie chemicznymi.
                    Wiem, że takie ma krem Nivea z filtrem 30, tylko nigdzie dzis nie mogłam go
                    kupić.

                    Wklejam Wam link do forum o kosmetykach, tam jest dużo informacji.
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=503
                    • yvona79 Re: Słoneczko - filtry 04.04.05, 18:34
                      Znam to forum dobrze, już zadałam pytanko o krem z filtrem smile
            • aguszak Re: Słoneczko - znalazłam coś takiego 04.04.05, 16:46
              S jak słońce

              "Skóra dorosłego produkuje pigment - melaninę, która chroni przed działaniem
              promieni słonecznych. U małych dzieci ten mechanizm obronny jeszcze nie działa.
              Dlatego maluchy do 6. miesiąca mogą przebywać tylko w cieniu, a starsze dzieci
              w półcieniu. Jedne i drugie trzeba smarować kremem z filtrem ochronnym. Im
              młodsze dziecko, tym filtr powinien być mocniejszy. Dla maluchów najlepsze są
              blokery - preparaty całkowicie blokujące działanie słońca na skórę. Smarujemy
              dziecko pół godziny przed wyjściem na dwór i co pół godziny zabieg powtarzamy;
              jeśli maluch będzie się chlapał w wodzie, przyda się krem wodoodporny."

              źródło:
              kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,1535993.html?as=2&ias=2
              • franula Re: Słoneczko - znalazłam coś takiego 04.04.05, 16:54
                OK, czyli informacja ze nie nalezy filtrow stosowac u malych dzieci okazała się
                fałszywa.

                to ponawiam pytanie - jaki krem dla maluszków i jakie krem dla nas? W koncu tez
                bedziemy biegac po słońcu duzo więcej niż zwyklesmile Juz sie ciesze na to zreszta
                choć Kudłata dzis miz robila awanturę na spacerze i wracałam biegiem!
          • kasia.w4 Re: Słoneczko 04.04.05, 16:43
            Marzek, chyba mnie nie zrozumiałaś. Przecież dorośli też powinni się chronić
            przed słońcem. Prawda? Jasne, że nie da się zamknąć dzieci w murach i
            wypuszczać gdy słońca brak. Zacytuję co jest napisane na opakowaniu mojego
            kremu: "Nadmiar słońca jest niebezpieczny. Należy unikac przebywania na słońcu
            w godzinach maksymalnego nasłonecznienia. Całkowicie chronić przed słońcem
            dzieci ponieżej 3 roku życia". Dlatego taką informację zamieściłam w poście
            wyżej. ja rozumiem to tak, żeby zabierać takie maluchy raczej w zacienione
            miejsca, jak park lub las a nie "goła" plaża. Każdy robi jak uważa. Ja jestem
            przeczulona w tym temacie ponieważ sama mam problemy ze słońcem. Żałuję, że
            mnie rodzice nie trzymali więcej w cieniu. Ale wtedy nie mówiło się o tym, że
            słońce działa szkodliwie na skórę (i nie chodzi mi o zmarszczki ale o
            potencjalne zagrożenie rakiem skóry).

            Franula, nie słyszałam o tym, zeby kremy z filtrem trzeba było stosować powyżej
            1 roku. Pani w aptece powiedziała że można stosować, to samo pani z firmy,
            której kupiłam krem (jest on określany jako ekran przeciwsłoneczny dla dzieci).
            pozdrawiam. k.
            • hanyszka Re: Słoneczko 04.04.05, 17:50
              Kasiu - nie da sie CALKOWICIE uchronic dziecka przed sloncem, zawsze bedzie
              przeswitywalo przez galezie, liscie, no chyba, ze do jakiejs puszczy
              amazonskiej sie udasz winkJa pilnuje tylko by buzia Jacka nie byla w pelnym
              sloncu, staram sie chodzic zacieniona strona ulicy lub tak, by slonce padalo na
              malego z ukosa.Stosuje krem z filtrem. Nie robie jednak dramatu, kiedy przez
              pare minut padnie na niego promien slonca. Moze dlatego, za moj syn
              odziedziczyl po mnie sniada cere.Moze producentom kremu chodzilo raczej o
              totalna ekspozycje sloneczna, lacznie z brakiem czapeczki na glowce, widuje
              czasem na plazy takie nie chronione maluszki.
              • delfinlex Re: Słoneczko 04.04.05, 18:52
                Ja dzisiaj kupiłam dl małego krem Avene, który może być stosowany przez
                niemowlęta.Filtr 25, ale jak mi powiedziała pani w aptece, to działa jak
                bloker, czyli jakby to był filtr 100.
                A SVR nie robi kremów dla dzieci z filtrem.Kupiłam ostatnio taki z filtrem 50
                (w innej aptece), ale jest z tormentiolem, strasznie wysuszyl skore malemu i
                szybko go odstawilam.A pani mgr w aptece twierdzila, ze moze byc dla
                malucha.dzisiaj spytalam o to w dwóch innych aptekach i w kazdej mi
                powiedziano, ze to absolutnie nie jest krem dla dzieci.i badz tu ufny w
                stosunku do aptekarzy...

                A ten Avene jest fajny, super sie wchlania. Nie jest tani (około 50 zł) ale
                chyba sie sprawdzi.

                A Kacperek dzisiaj mial straszny dzien, po tym jak wczoraj zjadlam fasolke
                szparagowa....Ze spaceru wracalam biegiem a ludzie ogladali sie za mna jak za
                zloczynca (pozdrowienia dla Franulkismile) )W domu plakal do 17-tej,jak tylko nie
                był przy cycku.Więc był cały czas. Dopiero po 17-tej sie uspokoił:///Koszmar...
                • tufinka Re: Słoneczko 05.04.05, 18:30
                  A ja kilka dni temu wyczytałam w książce "Pierwszy rok życia dziecka", że
                  maluchy powinny przebywać określoną ilość czasu w tygodniu na słoneczku
                  (były nawet podane minuty!) chodziło o dostarczenie witaminy D. Jak więc w
                  końcu postępować? W cieniu czy na słoneczku (oczywiście z kremikiem z filtrem)?
                  Pozdrawiam
                  Kasia
                  • delfinlex Re: Słoneczko 05.04.05, 18:40
                    Ja do tego podchodzę tak - nie wystawiam Kacperka spejalnie na słońce, ale też
                    nie szaleję, jak mu świeci przez chwilkę. Przecież nie będę chodzić kanałami!!A
                    krem z filtrem chyba też do czegoś służy, prawda??
                    Karina
    • matczukewa Wiosenny spacer - przypomnienie 04.04.05, 20:41
      To jak dziewczyny - umawiamy sie na ten wspolny spacerek? Do Lasu Kabackiego?
      A moze jednak lepiej do Lazienek - to blizej centrum i latwiej bedzie
      dojechac?
      Mam nieodparta ochote wybrac sie do gestego parku lub lasku, bo dosc juz mam
      zaslaniania Antka w wozku przed wszechobecnym sloneczkiem. Tez dzis
      przegladalam w sklepie kremy z filtrem, ale na polce jeszcze takie zimowe
      (obawiam sie ze moga byc tluste). Musze tez nabyc wreszcie parasolke do
      wozka. Czy one sa jakies standardowe, czy tez trzeba kupic konkretnej marki
      do danego modelu wozka?
      • matczukewa Łózeczko turystyczne 04.04.05, 20:50
        Musze pilnie nabyc lozeczko turystyczne przed majowym wyjazdem do tesciow.
        Pisalyscie kiedys o jakis konkretnych modelach ale nie moge tego znalezc. Na
        innych forach z reguly polecaja lozeczka Haucka. Podobno sa trwale, stabilne,
        estetyczne, dobrze sie czyszcza.
        Widzialam na allegro takie fajne lozeczko z przewijakiem, ale obawiam sie ze on
        moglby nie utrzymac 8 kilowego bobasa jakim jest Antek sad Wolalabym kupic takie
        z dnem na 2 poziomach, zeby na razie, poki Antek jeszcze maly, nie schylac sie
        po niego do samej ziemi.
        A jak Wasze doswiadczenia w tej materii?
        • alcantra Re: Łózeczko turystyczne 05.04.05, 20:05
          Polecam Arti - Maja właśnie tej firmy dostanie na chrzciny smile Model z
          moskitierą, dwoma poziomami dna, kółkami na jednym krótszym boku, torbą na
          drobiazgi zawieszaną na łóżku, otwieranym bokiem kosztuje w Cz-wie 254 zł. Na
          allegro jest takie samo nieco drożej, ale taniej niż w sklepach w W-wie. Tu
          jest link: www.allegro.pl/show_item.php?item=46032530 . Ta sprzedająca
          (Marvelka) umożliwia odbiór osobisty w sklepie na ul. Dźwigowej (kupowałam od
          niej książeczkę).
          • matczukewa Re: Łózeczko turystyczne 05.04.05, 21:29
            dzieki za info.
            Ja na Dzwigowej odbieralam mate z allegro smile
          • martolina77 Re: Łózeczko turystyczne 05.04.05, 21:46
            Własnie takie łóżeczko mam - Arti - tylko inne kolory. Ja kupiłam na powstanców
            śląskich 69d - całkiem miły sklep.
      • joa8 Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 04.04.05, 21:21
        tak, tak, tak!!!
        Łazienki - świetny pomysł, na początek może nawet lepiej, a jak się
        rozspacerujemy to do Lasu Kabackiego.
        Co sądzicie o tym czwartku, o 12:00?
        Czy może wolicie w przyszłym tygodniu?
        Zbieram zgłoszenia smile
        Jo
        • matczukewa Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 04.04.05, 21:46
          jestem za smile
          • franula Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 04.04.05, 22:04
            hmm w czwartek chciałam w koncu dotrzec na gimnastyke... dla mnei ok byłaby
            środa lub piątek? ale jesli wiekszosc bedzie za czwartkiem to sie podporzadkuje
            • joa8 Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 05.04.05, 07:24
              Franulko,
              to może umówmy się trochę później, żebys mogła byc na gimnastyce, a potem
              dotrzeć do nas? chyba, że potraktujesz spacer, jak gimnastykę smile
              Neti, wyrób się z fakturami smile) (wiem, wiem, łatwo mówić), ale pisze tak, bo
              bardzo chcę Cię zobaczyć, no i Twoją córkę.

              Opcjonalnie proponuję piątek.
              No chyba, że wyrobimy się jutro? (kina chyba nie ma ze wzgledu na żałobę)
              ja mogę w każdy z tych dni.
        • neti912 Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 04.04.05, 23:33
          Tak, tak, ja też jestem za Łazienkami smile I jak na razie odpowiada mi czwartek. Piszę jak na razie, bo mam nadzieję, że do tej pory uporam się w wystawieniem i wysyłką faktur. W przeciwnym razie nie będę mogła sie z Wami spotkać sad

          Pozdrawiam,
          Aneta

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18961953
          • sushi_1 Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 05.04.05, 00:00
            to i ja się zglaszam na spacer
            czw w poludnie jest ok
            • delfinlex Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 05.04.05, 10:49
              Jak tylko uda mi się dotrzeć (nie wiem, czy będę mogła wziąć samochód - mąż go
              używa na codzień - a wycieczka autobusem wydaje się być zbyt odległa jak na
              pierwszy raz i ostatnie humory Kacperka), to również się piszę smile
        • aguszak Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 05.04.05, 11:18
          Łazienki to jak dla mnie lepszy pomysł niż Kabaty, bo... na Kabaty bym nie
          dotarła napewno. Tylko, że w tym tygodniu niestety odpada, bo mamy
          rehabilitację. Wtorek i czwartek w przyszłym tygodniu mogą być. Ale nie
          stresujcie się mną, bo i tak większość zadecyduje wink))
          Pozdrowionka smile
          • franula Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 05.04.05, 12:14
            Czy jest ktos komu zdecycydowanie nie pasuje sroda albo piątek? (Aguszak może
            jutro nie moze w piatek)? Do piatku moze sie Neti z fakturami wyrobi?
            Jesli zdecydownaie wolicie czawrtek to ja nie, ale mysle ze spacerki bedziemy
            powtarzac. Wypowiedzcie sie!
            • tusia21 Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 05.04.05, 13:13
              Cześć! Nazywam się Marta. Urodziłam Alicję 03.12.2004. Badzo bym chciała iść na
              wspólny spacer, ale jestem z Żoliborza i dla nas to trochę za daleko. Czy wasze
              dzieci nie płaczą na spacerach? Jak długo wtedy śpią? Mój dzisiejszy spacer
              trwał 10 min., bo jak wyszłyśmy to zaczęły wyć syreny i Alicja tak się
              rozpłakała, że na ręku musiałam ją nieść do domu(wózek w drugim ręku). Ludzie
              patrzyli się na mnie jakbym katowała dziecko!
              • franula Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 05.04.05, 13:42
                Witaj nowa Mamo!
                W setce miedzy 1000 a 1100 postem 30 marca martynabe założyła post probem ze
                spacerami i dalej była o tym dyskusja - poszukaj przewalkowałysmy problemsmile
                Buziaki
                Franula
                • tusia21 Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 05.04.05, 15:42
                  Wy tu chodzicie na baseny, gimnastykę, wspólne spacery a ja tu siedzę w domu z
                  małą i padam ze zmęczenia. Jak wy to robicie? Mam nadzieję, że dzięki wam też
                  się trochę wyrwę
          • aguszak Re: Wiosenny spacer - przypomnienie 07.04.05, 16:36
            To jeszcze jeden powód dla którego musisz koniecznie się z nami spotkać w
            Łazienkach - pogadamy sobie o dobrych radach wink))
    • martynabe Ponawiam prośbę o pomoc... 05.04.05, 07:56
      Która z Was z powodzeniem nauczyła swoje dziecko samodzielnego zasypiania i jak
      to wyglądało???
      • joa8 Re: Ponawiam prośbę o pomoc... 05.04.05, 08:32
        chyba Martolina z sukcesem nauczyła swojego synka zasypiać samodzielnie.

        ja Ci nie pomogę, bo u nas jest pół-samodzielne zasypianie, tzn: po kapieli,
        jedzonku, siadam z Antosiem w fotelu, przytulam go (nie chodzę, nie bujam) i on
        powolutku zasypia (choć czasem drze się przez 15 minut, wtedy też staram się
        nie chodzić, nie bujać, jak widzę, że to brzuszek, to masuję, jak widzę, że to
        frustracja ogólna, to przeczekuję)
        Po 20 minutach Antek śpi, wtedy odkładam go do koszyka, synek nie protestuje.
        jak się w nocy wybudza, to wystarczy go pogłaskac po główce, czasem na minutkę
        wziąć na ręce.
        w dzień moje dziecko nie sypia wink, więc nie mam problemu z zasypianiem.
        • musztarda_ziolowa non stop na rekach 05.04.05, 15:07
          Nie wiem co sie stalo z moja corcia. Caly czas chce byc na rekach, nie da sie
          jej odlozyc nawet na chwileczke! Koszmar, bo mi plecy juz wysiadaja, rece bola.
          Czy ktoras z Was tez tak miala? Wczesniej nigdy tak nie bylo...
          • tusia21 Re: non stop na rekach 05.04.05, 15:39
            Ja tak mam. Niestety.
            • joasia20 Re: non stop na rekach 05.04.05, 17:55
              jA OD JAKIEGOŚ CZASU TEŻ TAK MAM... NIESTETY LEŻACZEK , KTÓRY JESZCZE NIEDAWNO
              BYŁ ZBAWIENNY TERAZ ZUPEŁNIE oLI NIE PASUJE....
              • delfinlex Re: non stop na rekach 05.04.05, 18:38
                U nas też tak jest - może nie non stop, ale bardzo często Kacperek wymusza na
                nas noszenie Go na rękach i ciągłe zajmowanie się nim.
                Jednak po dzisiejszej naszej wizycie u neurologa (Kacperek w dalszym ciągu
                będzie rehabilitowany; dostałam więc narazie zwolnienie do końca kwietnia)
                podjęłam "męską decyzję", że "biorę się" za Kacperka. Zacznę Go karmić w miarę
                regularnie, czyli nie częściej niż co 2 godziny. I nauczę Go zasypiać samemu w
                łóżeczku.
                Do realizacji planu przystapiłam natychmiastowo.
                Kacperek przez blisko godzinę zasypiał sam - płakał strasznie, przychodziłam do
                niego co kilka chwil - przy czym starałam się, żeby za każdym razem była to
                dłuższa przerwa - przytulałam Go, uspokajał się, to Go odkładałam. W końcu
                usnął - na 15 minut. Obudził się, nakarmiłam Go i teraz śpi...

                Ciężka droga przede mną i mam nadzieję, że uda mi się zachować konsekwencję i
                nie złamię się. I nie chodzi mi wcale o "wytresowanie" dziecka, absolutnie
                nie!! Tylko ja poprostu przestaję sobie dawać z nim radę, za bardzo mu za
                każdym razem ulegałam i efekty tego są marne...Bardzo Go kocham, ale nie mogę
                pozwolić na takie jego zachowania na dłuższą metę...

                Tylko to tak strasznie boli jak Malutki tak płacze...Tłumaczę sobie tylko, że
                przecież nic złego mu się nie dzieje, ja jestem tuż obok i też mam łzy w
                oczach. Ale to wszystko dla naszego dobra.

                Bardzo zazdroszczę Mamom, którym trafiły się Maleństwa, które od razu same
                zasypiały, nie marudzą bardziej niż to "wskazane" i nie terroryzują
                środowiska.. Uspokajają się za pomocą smoczka i piją sobie z buteleczki jak
                Mamy z cycusiem nie ma w pobliżu...Mi sie trafił prawdziwy mały terrorysta o
                niezłym charakterku i tak to wygląda...Dzisiaj kupiłam już łyżeczki i dałam
                Małemu na próbę troszkę mleczka z łyżeczki. Zajada...Tak więc chyba już na
                dobre pożegnaliśmy się z butelkami...

                Ech, ciężkie to nasze życie z tak absorbującymi Młodymi Ludźmi.

                Ale i tak nie zamieniłabym tego życia z Kacperkiem na inne za żadne skarby
                świata smile))

                Trzymajmy się dzielnie!!!
        • martolina77 Re: Jak to z tymi sukcesami było... 05.04.05, 20:51
          Otóż,
          Po dwóch tygodniach Młody a i owszem zasypiał sam (po 10-15 minutach kręcenia
          sie i szlochania)... ale przyszły święta...

          Niestety, u mojej mamy nie było łózeczka wiec Młody spał z nami i całe nauki
          poszły gdzies, bo siedziałam tam prawie 2 tygodnie.

          dzis ponownie spróbowałam. po pół godziny ryku przymknął sie (tzn. uciszył),
          oglądał świat i zasnął.

          Czyli... zaczynam jeszcze raz!

          Powodzenia życzę.

          Pozdróweczki
          • franula Re: Jak to z tymi sukcesami było... 05.04.05, 20:55
            no u mnie brak takich sukcesów bo dałam sobie spokój i zasypiamy tylko przy
            piersi. Ale ja sie i tak ciesze bo zacęła zasypiać 22-23 a nie 1-2smile

            i moja dzielna Kudłata wytrzymała cała dzisiejsza Msze na Pl. Pilsudzkiego!!!
            Buziaki
            Danka
            • franula warszawianki 05.04.05, 21:01
              jak rozumiem jutro nie idziemy na spacer
              a idziemy w czwratek czy w piatek?
              • matczukewa Re: warszawianki- my tu na spacer a Antos chory :( 05.04.05, 21:28
                Nastraszyl mnie dzis koncertowo. Od rana nie mial apetytu (ale tek czasem bywa,
                wiec sie nie zdziwilam) i byl nad wyraz spokojny, z czego sie akurat
                ucieszylam. Zrobil kupke i zmeczony zasnal. A ze wydawal mi sie jakis
                niewyrazny, zmierzylam mu temperature - 37,8 st. C. Gdy sie obudzil zaczal
                dziwnie jeczec - tu przestraszylam sie nie na zarty. Zrobil jeszcze jedna kupke
                (nizestety, sluzowata i zielona, za przeproszeniem). Gdy wyladowal na
                przewijaku zaczal sie ni stad ni z owad glosno i przeciagle SMIAC!!!! wink
                Wygladalo to tak, jakby chcial powiedziej: "Ej mama, ale cie nabralem!".
                Ulzylo mi nieco na widok uchachanego synka, ale dla pewnosci postanowilam
                jednak skonsultowac sie z pediatra.
                Uszy, gardlo, pluca ok, wiec prawdopodobnie zaczyla mu sie jakas infekcja
                jelitowa. PO powrocie do domu spi, je i zrobil jeszcze 2 kupki. Mam nadzieje,
                ze mu sie nie pogorszy i do wspolnego spaceru wydobrzeje smile
            • matczukewa Re: Jak to z tymi sukcesami było... 05.04.05, 22:22
              Ja tez czekam do momentu, kiedy widze, ze Antek jest zmeczony. Potem odkladam
              go do lozeczka i sam usypia (czasem niezbedny jest smoczek). Czesto tez usypia
              przy jedzeniu. Za to pielucha jest niezawodna - przylozona do twarzy dziala
              super usypiajaco smile
      • alcantra Re: Ponawiam prośbę o pomoc... 05.04.05, 20:08
        Moja Mała od samego niemal początku zasypia samodzielnie... Trudno mi napisać,
        jak wyglądała nauka. Po prostu zawsze, po jedzeniu, kąpaniu, gdy był czas na
        spanie była odkładana do łóżeczka i tam usypiana. Na początku trwało to czasem
        i 25-20 min (bujanie łóżeczka, wkładanie wyplutego smoczka). Teraz Maja wie
        doskonale, do czego służy łóżeczko: protestuje jeśli się Ją w nim położy, a Ona
        nie chce spać, ale jak jest zmęcznona, to zasypia niemal od ręki. Na wszelki
        wypadek zawsze Jej robię nad główką "budę" z kocyka - żeby ograniczyć dopływ
        różnych bodźców. Zasypia wtedy piorunem. smile
        Powodzenia.
        • tusia21 Re: Ponawiam prośbę o pomoc... 05.04.05, 20:43
          Ja nauczyłam Alicję samodzielnego zasypiania. Najpierw miała straszne kolki i
          było mi jej szkoda więc ciągle nosiliśmy. Pewnego razu moja siostra
          powiedziała, że tak nie może być bo nie dam sobie później rady i muszę małą
          odkładać. Wbrew temu, co pisze zaklinaczka odkładam Alicję do łóżęczka dopiero
          jak jest bardzo zmęczona. Kiedy już nie chce się bawić i widzę, że trze oczka i
          chce spać, biąrę ją na ręce i zaczynam pokazywać różne rzeczy, chodzić po
          mieszkaniu, tak żeby nie płakała, ale żeby jeszcze trochę przeciągnąć czas
          usypiania i bardziej zmęczyć. Potem po prostu kładę dołóżeczka i daję smoszka.
          Trochę popłacze, ale taka jest jedna z faz usypiania i potem usypia. Dodam, że
          moja córeczka śpi tylko na brzuszku. Jeżeli twoje dziecko śpi na pleckach
          zaklinaczka radzi owinąć je w kocy tak żeby chociaż jedna rączka wystawała.
          Wtedy maluch czuje się bezpieczniej. Powodzenia. W razie wątpliwości odpowiem
          na pytania. Trzymam kciuki
    • martolina77 A co u mnie - hurtem 05.04.05, 21:44
      Na początku rzecz oczywista. Smutek i żal po odejściu Papieża.... Radio,
      telewizja i gazety bębnią cały czas i nie pozwalają nawet na chwilę oderwać
      myśli od Jego odejścia. I z dobrym skutkiem... wzbudzają zadumanie i rozważanie
      co będzie dalej? Kto będzie nowym przewodnikiem duchowym? Jakoś nie mogę
      uwierzyć w to, że następny papież będzie równie wielki jak nasz. Ciężka przed
      nim droga... Życzę mu dużo sił i mądrości.

      Karino, przyjmij moje kondolencje z powodu śmierci teściowej.

      Reszto Świata,
      ZASYPIANIE
      jak pisałam wczesniej, dzisiaj ponownie zaczęłam przyuczanie Michalka do
      samodzielnego zasypiania, bo nie daje juz rady. Na swieta sie rozwydrzył u
      babci bo łóżęczka nie bylo i spał z nami. Poza tym, moja mama nie mogła nawet
      na chwile wsłuchiwac sie w płacz maleństwa. I cóż... zasypiał przy cycu. I tak
      do dzisiaj kiedy to, niestety był juz najedzony i spać mu się zachciało. Cyc
      nie pomagał i tylko noszenie wchodziło w grę... nie dałam rady. Położyłam do
      łóżeczka i wchodziłam co 5-10 minut aby pogłaskać po główce. Po pół godziny
      zasnął.(moze jeszcze pamięta lekcje sprzed trzech tygodni??).

      Dzis tez kupiłam łóżeczko turystyczne na następne wyjazdy do rodziców i na
      działkę (ARTI - dostępne na allegro u użytkownika alexander_3). Chcę Maluszka
      juz przerzucić na dobre do łóżeczka... kurcze, ale ja tak lubię z nim spać...

      NOSZENIE NA RĄCZKACH
      Oj... chyba te nasze skraby stają sie na serio kumate i cwane. Mój na roniach
      mógłby spędzić cały dzień... ale ja nie daję rady, sadzam na leżaczku, kładę na
      łóżku i pomimo, ze Mały się buntuje, kilka chwil posiedzi. Dzis, na ten
      przykład, smarowałam sie balsamem przy akompaniamencie wrzasku i pisku wink))

      SŁONECZKO I FILTRY
      Taaaa... jak zwykle nie pomyślałam, że trzeba cos takiego kupić... a fakt
      faktem, na spacerkach często zagląda słoneczko do wózeczka. Jutro robimy zakupy!

      A tak poza tym, fajowa jest pogoda prawda???

      SPACERKI
      Kochane, jak tylko bede miała furę, to się z młodym załadujemy i przyjedziemy.
      Czyli będę na bieżąco z umówieniami.
      Titimalunio, dam znak czy jade, jak coś to wstąpię po Ciebie (jesli będziesz
      zainteresowana).

      Dobra, tyle

      Buziaczki,

      Buziaczki
      • martolina77 Re: A co u mnie - hurtem - MATA 05.04.05, 21:49
        Acha...

        I cóż, mama Tiny Love juz nie odgrywa tak ważnej roli, jaką odgrywała do świąt.
        Młody nie może tam juz wytrzymać dłużej niż 10 minut! Dobrze, ze to prezent, bo
        bym sobie w twarz pluła, gdybym wydała tyle kasy na te 3 tygodnie zabawy.

        Ale cóż.. nie zrażam sie i będę próbować dalej. Chyba po prostu, ten mój "ten
        typ" tak ma.
        • martolina77 Witaj Tusia! 05.04.05, 21:58
          Kochana,

          Forum działa na mnie mobilizująco... w zimowe dni wychodziłam na spacery, bo
          Wszystkie Mamy chodziły... do kina pojechałam, bo Mamy pojechały (na razie
          jeszcze kino to za duże jednak przeżycie dla mojego Maluszka)...

          Bądź tu znami i działaj z nami.

          Pozdróweczki
      • sushi_1 Re: A co u mnie 05.04.05, 23:56
        Kurcze ale mnie dzis Julek zestresowal!

        Poszlismy na dluższy spacer. Pogoda jak drut wiec buda troche opuszczona zeby
        cos ze swiata zobaczyl.
        I co? Najpierw spal slodko, potem zaczal marudzic, a że bylo juz 1,5 godz od
        wyjscia nakarmilam go na ustronnie stojacej lawce, wkladam do wozka i dalej w
        droge, a tu co: maly dostal histerii. Darl sie tak strasznie jak nigdy dotad.
        Najpierw placz, potem charczenie (to juz znam z samochodu), a w koncu
        zanoszenie że aż sinial i tracil oddech!!!!!!!!! I nie pomagalo niesienie na
        rekach, przytulanie, no nic po prostu. Spanikowana biegiem przygnalam do domu
        (ludzie sie usmiechali jak na nas patrzyli), a Julek w mieszkaniu zaczal gugac,
        piszczec i w ogole wszyskto mu przeszlo!!!!!!!!!!! Co to moglo być???

        Jesli cos takiego stanie sie w Łazienkach to ja wysiadam.

        Franulu, gratuluje cierpliwosci Kudlatej. Bardzo chcialam tam byc, ale mąż
        wyjechal, a sama z Julkiem sie nie odważylam. Bylam z wami via tv.

        s.
      • titimalunio Re: A co u mnie - hurtem 06.04.05, 10:43


        Będę, będę zainteresowana. Serdeczne dzięki za pamięć.
    • iwoku Listy część I 05.04.05, 23:44
      1* MAJKAGRA- Kasia, 33 l, spod Łodzi, syn Kuba 1997, 5.11.2004 cc córka Maja
      2950/50
      2* IWOKU- Iśka, 32l, Kraków, córka Małgosia 2000, 15.11.2004 cc bliźniaki Jaś
      2700/49, Emilka 2400/50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19186800
      3* LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., 18.11.2004 cc syn Kubuś 2610/49
      4* MATUSZKA2- Grażyna, 36 l, Kraków, córka Julia 7 l , 20.11.2004 syn Piotruś
      3280/53
      5* NIUNIA071 - 30 l, Warszawa, 22.11.2004 cc syn Mateuszek 2800/48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18455655
      6* AGUSZAK -Agnieszka, 29l, Warszawa, 24.11.2004 syn Mateuszek 3400/56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18685390
      7* ZABECZKA73 - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko 2002, 24.11.2004 syn Henryczek
      8* RYBKA002- Beata, 40 l, Warszawa, córka 1989, syn 1995, 25.11.2004 cc- syn
      Piotruś 3310/52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18224791
      9* ASKA34-Joasia, 28.11.2004 syn Kubuś 3560/54
      10* MATCZUKEWA- Ewa, 26 l, Warszawa, 29.11.2004 syn Antoś 3900/59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21028463&a=21028463
      11* MAMA_NATI- 30.11.2004 cc córka Natalka 4140/59
      12* MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki Zuzia 2000 i Dominika 2002, 1.12.2004
      cc syn Samuel 3040/51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19044944
      13* ROXI_HART - Ania, 29 l, Olsztyn, 1.12.2004 cc córka Lena 3600/54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18373338
      14* DELMISIA-1.12.2004 syn Kamilek
      15* CHRENATA- 38l, Mińsk Mazowiecki, córka Sara 12 l, 1.12.2004 syn Rayan 3600/54
      16* FRANULA - Danusia, 27 l, Warszawa, 2.12.2004 córka Kasia - 3400/56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21003881&a=21003881
      17* OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn Marek 2003, 3.12.2004 syn Mateuszek 3500/54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11157821
      18* TUSIA21- Marta, Warszawa, 3.12.2004 córka Alicja
      19* ENIUNIA- 24 l, 4.12.2004 syn Mateusz 3520/58
      20* UGG- Ula, 27 l, Warszawa, córka Gabrysia 2003, 4.12.2004 syn Grześ 2990/56
      21* SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, 6.12.2004 cc syn Julek 2450/51
      22* EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, 6.12.2004 syn Mateuszek 3400/54
      23* M.W.- Gośka, 26 l, Warszawa, 6.12.2004 syn Daniel 3600/56
      24* PLANER- Kasia, 7.12.2004 bliźniaki Natalka 2560/52, Oleńka 2520/50
      25* ELCIAMIKI-Ela, 24l, syn Mikołaj 2001, 7.12.2004 syn Kajtuś 4400/52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15493176&a=18466179
      26* MATANIA- Warszawa, 7.12.2004 córka Zuza 3650/55
      bobasy.pl/?u=matania&s=1cbda7ccd2467eb42d76b360b8351d99
      27* AURELIA70- Aurelia, 34 l, Warszawa, 7.12.2004 cc córka Tosia 3390/55
      28* ALCANTRA - Magda, 30 l, Warszawa, 8.12.2004 córka Maja Konstancja 2950/53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18704641
      29* ANMABA - Ania, Trójmiasto, 8.12.2004 córka Zuzia 3980/56
      www.niebieskiemigdaly.com.pl/
      30* TRUDY77- 9.12.2004 syn Szymek 4650/59
      31* SOBEATYFUL - Ania, 25 l, Gdańsk, 9.12.2004 córka Zuzanna
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18539437&a=18539437
      32* KULKA28- Aśka, Kraków, 9.12.2004 cc syn Alek 3040/54
      33* KAMAJKA 1- 28 l, 9.12.2004 córka Maja 3100/52
      34* ZOLMA1 - Monika, Warszawa, 27 l, 10.12.2004 syn Mateuszek 2900/51
      35* YVONA79 - Iwona, Warszawa, 10.12.2004 córka Nina
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18573730
      36* KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l, 10.12.2004 cc córka Milena
      3810/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19177649
      37* MISS 2- Bogusia, Kraków, 10.12.2004 córka Karolinka 3660/57
      38* ALICJA0- Alicja, 33 l , 10.12.2004 cc córka Kasia 3850/55
      39* ZUZKA26- Marzena, 31 l, Warszawa, syn Jakub 2001, 10.12.2004 cc córka
      Patrycja 3500/58
      40* TAKASOBIEMAMA- Iwona, 30l, 1-sze dziecko-? Rok, 11.12.2004 córka Oliwia
      41* EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn Tymek 2001, 12.12.2004 córka Laura
      2850/51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19314380
      42* MZN1- Magda, 24 l, okolice Gniezna, córka Nadia 3l, 12.12.2004 syn Artur
      4260/57 bobasy.pl/?u=mzna&s=4c43ea38493156b21daf2b2cec0b8b00
      43* DELFINLEX-Karina, 28 l, Warszawa, 14.12.2004 syn Kacperek 3200/53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20927534
      44* JOASIA20- 14.12.2004 cc córka Ola 3100/51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20874857
      45* MAKOLT- Gosia, 28 l, USA, 14.12.2004 córka Kasia 3100/51
      bobasy.pl/?a=&u=385&s=08e847dccc0086b8f81cdf02149f99c2&
      46* OLKA75- Ola, 28 l, Warszawa, syn 2002, 14.12.2004 cc córka Alicja 3410/58
      47* KUCZYNSKA78 -Agnieszka, 27 l, Szczecin,córka Oliwka 2001, 15.12.2004 cc
      córka Hania 4550/60 pkuczynski.hypode.net/hania/

    • iwoku Listy część druga 05.04.05, 23:49
      48* LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. Poznania, 16.12.2004 syn Wojtuś - 3650/58
      49* KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, 16.12.2004 syn Tadzio 3170/53
      50* ANUSIAMAMUSIA -Ania, 28 l, Warszawa,córka 1999,syn 2002, 17.12.2004 córka
      Kasia 3600/54
      51* ELLA01-Ela, Warszawa, 17.12.2004 syn Pawełek
      52* MARTYNABE-27 l, Białystok, 19.12.2004 cc córka Natalka 3150
      53* HETEROTILAPIA-Karolina, 25 l, Warszawa, 20.12.2004 córka Liwia 3340/54
      54* X109887 - Iza, 32 l, I-sze dziecko ?, 20.12.2004 cc córka Hania 3600/56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18935072
      55* DORKA1976- Dorota,29 l, Zielona Góra, 20.12.2004 córka Amelia 3520/55
      56* GANDZIA13- syn Dawid 2001, 20.12.2004 syn Nikodem
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21383216
      57* FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, 21.12.2004 córka Lidia 2900/54
      58* HELL1-Olka, 27l, okolice Szczecina, 21.12.2004 cc córka Pola 3000/54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21530836
      59* OPIENIEK 1 - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, 22.12.2004 cc córka
      ?ucja- 3140/56
      60* MONIKA_WROCLAW - Monika, Wrocław, syn Alek 1998, córka Maja 2002, 22.12.2004
      córka Nina 4100/59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18952639&a=18952639
      61* G0SIA_K – Małgorzata, 34 l, Poznań, syn Tomek ur. 2001, 23.12.2004 córka
      Agatka 3600/59
      62* AGNES-24L- Agnieszka, Szczecin, syn Mateusz 7 lat, 23.12.2004 syn Jaś
      3600/55 bobasy.pl/?u=378&s=3a7b69da71c9ab9b18c8ff733ee955a4&tt=1&
      63* KAKMI- 23.12.2004, syn Krzyś
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21095201
      64* MAGISOK- Magda, 23.12.2004 córka Marysia
      65* ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, 25.12.2004 córka Basia 3880/56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19210764
      66* GUSINKA - Agnieszka, 28 l, Gdańsk, 25.12.2004 syn Tomcio 3000/54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19345330
      67* KUAN- Ania, 29 l, Finlandia, 25.12.2004 syn Tymek 2785/47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21510881
      68* NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, 26.12.2004 córka Klaudia 3100/52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18961953
      69* INESSA7- Iza, 32l, 26.12.2004 cc syn Filipek 2895/52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20352809&v=2&s=0
      70* MARTOLINA77 - Marta, 27 l, Warszawa, 27.12.2004 syn Michałek 3450/52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21256069
      71* OLLG – Śląsk, córka 2003, 27.12.2004 córka Rozalia 3300/51
      72* MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, 27.12.2004 syn Iwo 2870/54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20944224&a=20944224
      73* MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, 28.12.2004 córka Emilka 4000/57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20303994&a=20303994
      74* MIEDZYMORZE- 31l, Warszawa, 28.12.2004 cc syn Krzyś 3000/53
      bobasy.pl/?u=380&s=171ddf6caf4ec72527e8679c804473b7&tt=1&
      75* KASIA9948- 28.12.2004 syn Kordian
      76* BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, 29.12.2004 syn Bartosz 3670/57
      bobasy.pl/?u=bogdanka04&s=e8e0c271ea661b71c4bec43f3ef52a97,
      Http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19331633
      77* HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, 29.12.2004 syn Jacek 3825/57
      bobasy.pl/?u=hanyszka&s=97b19b37704a667379de7a69765fb8a2,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21296553
      78* DOROTKAF1 - Dorota, 29 l, Bygdoszcz, 29.12.2004 syn Kubuś 4060/59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20859951
      79* DORELLA1- 31 l, Warszawa, 30.12.2004, syn Antek 2720
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20362808
      80* VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, Warszawa, 31.12.2004 córka Gabrysia 3020/53
      www.vievioora.com/
      81* ASUMPTA_77- Kraków (?), córka Ola 2001, 31.12.2004 córka Dobrawa 3550/54
      82* TITIMALUNIO-31.12.2004 syn Hubert 3240/54
      83* MONICA2004-Białystok, 31.12.2004 córka Zuzanka 3550/55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21425461
      84* DOLORESS2- Dorota, 30 l, Łódź, 31.12.2005 syn Bartuś
      85* TUFINKA -Kasia, 25 l, k. Cambridge, 4.01.2005 syn Kacperek 3240
      republika.pl/kacp_steczen/
      86* SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn Michał 2001, 4.01.05 córka Helenka
      3760/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20771632&a=20798328
      87* KACHNA10- Kasia, 27 l, Poznań, 6.01.2005 cc córka Hania 3230/58
      88* JOA8- Joanna, 28 l., Warszawa,12.01.2005 cc syn Antoś 3700/57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21928722&a=21928722



      Nasza historia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=11680974&s=0,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=17947577 ,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=18370763&s=0

      Nasze aktualne wątki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=21505719,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19318747


    • iwoku Trochę liczb 05.04.05, 23:50
      Zestawienie imion:

      6* Mateusz
      4* Kasia
      4* Zuzia
      3* Antoś
      3* Hania
      3* Kubuś
      3* Maja
      3* Natalka
      2* Alicja
      2* Bartosz
      2* Emilka
      2* Jaś
      2* Kacperek
      2* Krzyś
      2* Nina
      2* Oleńka
      2* Piotruś

      1* Agatka, Amelia, Basia, Dobrawa, Gabrysia, Helenka, Karolinka, Klaudia, Laura,
      Lidia, Liwia, Lena, Łucja, Marysia, Milena, Oliwia, Pola, Patrycja, Rozalia, Tosia
      1* Alek, Artur, Daniel, Henryk, Filipek, Grześ, Hubert, Iwo, Jacek, Julek,
      Kajtuś, Kamilek, Kordian, Michałek, Nikodem, Pawełek, Rayan, Samuel, Szymek,
      Tadzio, Tomcio, Tymon, Wojtuś

      45 kobietek
      45 mężczyzn

      Najpopularniejsze dni urodzin:
      10.12.2004- 6 maluszków
      7.12.2004- 5 maluszków
      31.12.2004- 5 maluszków
      1.12.2004- 4 maluszki
      9.12.2004- 4 maluszki
      14.12.2004- 4 maluszki
      20.12.2004- 4 maluszki
      23.12.2004- 4 maluszki



      Nadal nieobstawione grudniowe dni: 5.12.2004, 13.12.2004, 18.12.2004, 24.12.2004

    • iwoku BAZA LINKÓW 06.04.05, 00:40
      • iwoku Re: BAZA LINKÓW cz.II 06.04.05, 00:41
        ROZRYWKA
        Piosenki dla dzieci www.ewa.bicom.pl/karaokedz/
        Muzyka Bobasa www.muzykabobasa.pl/
        Rymowanki i piosenki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=576&w=15190932
        Baśniowa strona www.bajecznik.pl/
        Plakaty www.malwa.friko.pl/galeria.htm
        Zabawki www.miki.com.pl/
        Zabawki www.marko-zabawki.pl/
        Zabawki www.fajnezabawki.pl/

        WYPOCZYNEK
        panorama.nadmorze.pl/galeria5.shtml
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=610&w=20484886&a=20915490
        www.suwalszczyzna.com.pl/baza/dane/futor.php
        Lato z niemowlakiem
        kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,1535993.html?as=2&ias=2
        TĘŻYZNA FIZYCZNA
        Centrum Mama i Tata (basen W-wa)
        www.mamatataija.pl/onas.php?menu=100&row=1
        Basen Warszawa Gocław www.wodnik.waw.pl/
        Body Shape- Warszawa www.bodyshape.fr.pl/file/basen.htm
        Szkoła Pływania niemowląt Delfinek (Warszawa) www.delfinek-baby.prv.pl/
        WaterFun www.waterfun.com.pl/
        Basen Kraków Herbewo ciociarybka.webpark.pl/gdzie.html
        Klub Aktywnej Mamy www.fitnesspark.pl/klub-aktywnej-mamy
        Ćwiczenia na mięśnie brzucha www.sfd.pl/temat144665/
        Cwiczenia z niemowlakiem
        kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53581,2626773.html
        ROZMAITOŚCI
        Poszukiwanie opiekunki dla dziecka www.niania.pl/ ,
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=5210809&a=5211583
        Pomoc dla ośrodka przedadopcyjnego www.osrodekpreadopcyjny.prv.pl/
        Boża kobieta www.bozakobieta.dlajezusa.pl/
        Galeria Doropolis www.doropolis.com/,
        Zdaniem teściowej... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=21083051
        Podróż samolotem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=595&w=21165345
        Różności o dzieciach www.dzieckook.pl/, www.maluchy.pl/
        eDziecko od kuchni forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=596
        Zmniejszanie zdjęć
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=18370763&a=20763400
        Fundacja Rodzić po ludzku www.rodzicpoludzku.pl/
        Skype www.skype.com/
        Internetowy przewodnik gospodyni www.gospodyni.akcjasos.pl/sklepy.html
        Zakupy przez internet-hipermarket Piotr i Paweł Warszawa
        wawa.piotripawel.pl/e-zakupy/
        Allegro aukcje.onet.pl/
        Ikea www.ikea.com/ms/pl_PL/

        • iwoku Pierwszy aneks... 06.04.05, 00:48
          Rozrywka
          MultiBabykino multikino.pl/index.php/multibabykino
          • joa8 linki + spacer nasz wspólny 06.04.05, 09:17
            Dziewczyny,
            ale robota!!! genialna!!!
            wielkie podziękowania ode mnie.

            a teraz spacer - moim marzeniem jest, żebysmy się spotkały w jak największym
            gronie - co sądzicie, żeby w związku z tym umówic na wtorek 12 kwietnia, o 12,
            w Łazienkach.
            W tym tygodniu trochę dziewczyn by chyba nie mogło. A co więcej ja też jutro
            nie moge - jedziemy w końcu do ortopedy.
            • aguszak Re: linki + spacer nasz wspólny 06.04.05, 09:23
              Może by mi się udało, ale mamy rehabilitację na 9.00, więc nie obiecuję, że
              zdążę, ale może bym dojechała ciut później... zobaczymy.
              Pozdrowionka,
              Aga i Mateuszek
              • delfinlex Re: linki + spacer nasz wspólny 06.04.05, 09:29
                Baza linków - mistrzostwo świata!

                A co do spacerku - na dzień dzisiejszy moja odpowiedź brzmi tak smile)
                • tusia21 Re: linki + spacer nasz wspólny 06.04.05, 12:02
                  Chciałabym bardzo iść z wami na spacer, ale nie mam samochodu i mieszkam na
                  żoliborzu i boję się, że mała w autobusie da mi popalić. Jeszcze nigdy nie
                  jechała autobusem. Skąd wy dojeżdżacie? Chyba muszę się jednak odważyć. Czuję,
                  że bardzo tego potrzebuję. Podziwiam wasze zorganizowanie.
                  • tusia21 Re: linki + spacer nasz wspólny 06.04.05, 12:05
                    Zapomniałam dodać, że odkryłam, dlaczego Alicja tak strasznie płakała na
                    spacerze. Przestraszyła się syren o 12.00. Do wieczora bardzo to przeżywała.
                  • franula do Tusi 06.04.05, 16:09
                    odważ sięsmile
                    skoro nigdy nie jechałaś autobusem to nie wiesz jak Twoja córka się zachowa -
                    moja byla tak zdumiona że nawet nie miauknęła.. Dla uniknięcia stresu sprawdz w
                    internecie kiedy masz niskopodlogowy - masz dobry dojazd? 195 116 122? Pare lat
                    mieskzałam na Żoliborzu i lubie te dzielnicę bardzo.

                    Jak sie bardzo rozpłacze to najwyżej wysiądziesz na nastepnym przystanku i
                    wrócisz piechotą...

                    O tyle teraz łatwiej że można karmic na powietrzu. Stąd dziś uskuteczniłam 4 h
                    spacer na który pojechalam na Ursynów.

                    Trzymamy kciuki za odwagę!
                    Franula
                    • joa8 Re: do Tusi 06.04.05, 18:15
                      Tusiu, odważ się!
                      ja dojeżdżam z Grochowa, a jeżdżę wszędzie - do Centrum, na Ursynów do kina, na
                      Ochotę. Sprawdzam sobie w internecie niskopodłogowy autobus, wsiadam, Antka
                      kołysze jazda, więc nie płacze. Jest to do zrobienia.
                      • tusia21 Re: do Tusi 06.04.05, 19:45
                        Przekonałyście mnie( nie wiem czy Alicje).W takim razie do zobaczenia we
                        wtorek!!!!
                  • aguszak Do Tusi - w sprawie spaceru. 07.04.05, 11:17
                    Odważ się. Ja też nie wyruszałam dalej na spacer niż moje osiedle, a autobusem
                    jechałam raz i to w asyście mojej teściowej. Mam też dodatkowy problem w
                    postaci karmienia mojego synka, ponieważ nie karmię już naturalnie, to martwię
                    się, czy mu jedzonko w butli nie wystygnie - pomimo przewożenia w termosie, ale
                    czuję, że takie spotkanie jest mi bardzo potrzebne i dlatego wybieram się na tę
                    wyprawę. Będę jechać z Pragi Północ, więc nie mam wcale bliżej od Ciebie, ale:
                    DAMY RADĘ smile))
                    Pozdrowionka
              • dorotkaf1 Re: baza linków 06.04.05, 09:38
                chylę czoło przed taką robotą!!!! super sprawa! tylko czasu brak !
                dziewczyny - jeżeli któraś panicznie boi sie kolejnego szczepienia (tak jak ja
                do wczoraj) to gorąco polecam szczepionkę skojarzoną ! Kubuś zniósł ją bardzo
                dzielnie- było jedno ukłucie zamiast trzech!!!!
                pozdrawiam
                doorta
                • franula Re: baza linków 06.04.05, 09:45
                  Dla mnie wtorek 12 moze byc.
                  • joa8 Re: baza linków 06.04.05, 10:07
                    to kochane, umówmy sie gromadnie na wtorek, 12 kwietnia.
                    (A potem w środę do kina, a potem w czwartek na gimnastykę smile i prawie cały
                    tydzień razem.)

                    te które będą mogły, przyjadą, te które będą mogły trochę później, dojadą, a z
                    tym dziewczynami, które nie będą mogły spotkamy się później.
                    • franula Re: baza linków 06.04.05, 10:19
                      Dziewczyny,
                      wrzuciłam nowe zdjęcia, zajrzyjcie jesli amcie ochotę
                      Franula
                      • tufinka Re: baza linków 06.04.05, 12:12
                        Dziewczyny odwaliłyście niezły kawał dobrej robotysmile Dziękuję Wam! Podejrzewam,
                        że na innych wątkach nie ma takiego zorganizowania (chociaż nie wiem bo nie
                        zaglądamwink Jesteście wielkiesmile
                        Kasia
            • neti912 Re: linki + spacer nasz wspólny 06.04.05, 13:48
              Hej Joa, ja tez chcialabym sie z Tobą spotkać, w koncu juz ponad 3 m-ce sie nie widzialysmy smile

              Wolę przyszły tydzień, bo do jutra się nie wyrobię z fakturami. Jak na dzien dzisiejszy wtorek mi odpowiada. Może do tego czasu uda mi się dokupić parasolkę do wózka. Wczorajszy spacer trwał tylko 10 min, pomimo, że zasłaniałam małą swoim ciałem i starałam się jechac w zacienionych miejscach. Dopiero gdy wjechałyśmy do klatki, płacz ustał, dlatego wnioskuję, że to słońce jej przeszkadzało.

              Pozdrawiam,
              Aneta

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18961953
    • magisok Re: Grudzień 2004 - epizod II :)) 06.04.05, 10:34
      Witam serdecznie,
      Śledzę ten wątek już od dłuższego czasu, ale jeszcze się nie ujawniałam. Mam na
      imię Magda a moja córcia Marysia urodziła się 23.12.2004 ogodz. 23;45. Mam do
      Was pytanie, czy któraś z Was używa kosmetyków Ziajka? Jeżeli tak to napiście
      czy są dobre. Ja używam do tej pory Nivea, ale nie jestem w 100% zadowolona.
      • musztarda_ziolowa Nosidelko jeszcze raz 06.04.05, 11:49
        Chcialm sie Wam czyms pochwalic. Otoz wczoraj zalamana ciaglym noszeniem Emilki
        na rekach wyprosilam meza, zeby pojechal po pracy do sklepu i kupil nosidelko.
        Wczesniejsze, ktore mielismy kompletnie malej nie odpowiadalo (bylo darowane, a
        darowanemu koniowi sie w zeby nie patrzy, wiec pomijam jego wady).
        W kazdym razie dzis nosilam mala godzinke po mieszkaniu (gotowalam i pralam w
        miedzyczasie), a potem odlozylam do spania. I spi juz 2 godzine! Nie wiem, czy
        to sprawa nosidelka (chce wierzyc, ze tak!!!), ale wydaje mi sie, ze Corka
        potrzebuje teraz wiecej kontaktu fizycznego ze mna, a fotelik tego nie daje.
        Nosidelko natomiast (poki co!) jest doskonale pod tym wzgledem.

        A tak na marginesie, to tak sie podjaralam nosidelkiem, ze na spcer idziemy
        rowniez w nim!

        Dziewczyny, baza linkow jest CUDNA! Chyle czola i dziekuje.

        Pozdrawiam
        Dorota
      • tufinka Re: Grudzień 2004 - epizod II :)) 06.04.05, 12:03
        Witajsmile
        Ja zaczęłam używać ostatnio płynu do kąpieli Ziajka i jest ok. Skórka Kacperka
        jest mięciutkasmile Polecam
        Kasia
      • aguszak Do Magisok 07.04.05, 11:56
        Witaj nowa grudniowa mamo smile))
        Ziajki używamy prawie od początku, tzn. "krem do pielęgnacji dzieci i niemowląt
        już od 1 dnia życia" oraz "maść nagietkowa" - to w razie zaczerwienionej pupy.
        Jestem z tego kremu bardzo zadowolona, nie uczula, ładnie pachnie, jest lekko
        tłusty, ale nie zostawia tłustych plam na ubrankach.
        Pozdrowionka smile))
    • mama_nati Dokarmiać czy nie dokarmiać - oto jest pytanie... 06.04.05, 10:36
      Dziewczyny, mam mały problem i bardzo proszę o pomoc; otóż wczoraj byliśmy na
      szczepieniu i przy okazji odbyło się ważenie. Okazało się, że Natalka w ciągu 6-
      ciu tygodni przybrała niecałe pół kg (obecnie waży 6240 przy wadze urodzeniowej
      4140). Karmię ją piersią i nigdy nie przejawiała objawów niedojedzenia. Lekarka
      stwierdziła jednak, że przydałoby się dokarmianie, z tym że nie mieszanką, ale
      zupkami warzywnymi. Mam jakiś opór wewnętrzny przed podaniem małej zupki, w
      końcu wszędzie słyszy się o tym, żeby wprowadzać nowe pokarmy po 6-tym m-cu
      przy karmieniu piersią. No ale może faktycznie zasada ta dotyczy dzieci
      prawidłowo przybierających? Poza tym dostaliśmy skierowanie na morfologię
      (m.in. poziom żelaza) i bad moczu. Podłamało mnie troszkę to wszystko i
      naprawdę nie wiem co robić, help!
      • yvona79 Re: Dokarmiać czy nie dokarmiać - oto jest pytani 06.04.05, 10:54
        A czemu nie mieszanką?? Powiedziała pani doktor? Napisz czy temu słabemu
        przybieraniu na wadze towarzyszą też zmienione kupki.
        U nas było podobnie, mała słabo przybierała na wadze, pani doktor zaleciła
        przez tydzień kontrolować ile rzeczywiście zjada, więc odciągałam i podawałam
        butlę. No ale to troszkę inna historia, bo okazało się, że Ninka jest małym
        alergikiem i przechodzimy na mieszankę dla alergików.
        • mama_nati Re: Dokarmiać czy nie dokarmiać - oto jest pytani 06.04.05, 12:45
          Pani doktor stwierdziła, że nie ma sensu wprowadzać do diety malucha innego
          mleka niż tego z piersi, ale bez żadnych konkretnych wyjaśnień. Kupki idealne
          nie są, troszkę ze śluzem, czasem maję zmieniony kolor, jednak nigdy nie było
          problemów z brzuszkiem, ani żadnych zmian na skórze. Może powinnam skonsultować
          się z jeszcze innym lekarzem, może i w przypadku Natalki mamy do czynienia z
          jakąś alergią pokarmową (tylko wtedy byłyby chyba też jakieś inne objawy)?
        • mama_nati Re: Dokarmiać czy nie dokarmiać - oto jest pytani 06.04.05, 13:02
          Zapomniałam jeszcze dodać, że Natalka skończyła 4 m-ce (ma 18 tyg), może jest
          to odpowiedni wiek na zupki...
          • hanyszka Re: Dokarmiać czy nie dokarmiać - oto jest pytani 06.04.05, 17:03
            Wg naszej pediatry wiek jest co najmniej odpowiedni. Ja zaczynam podawac juz
            synkowi pierwsze marchwiane przecierki ( ma niewiele ponad 3 msc), mimo, ze
            maly na piersi przybiera pieknie (1,5 kg w ciagu 6 tyg). Musze zaczac
            wprowadzac mu nowe pokarmy, bo za miesiac wracam do pracy i nie wiem, czy
            odciagne tyle mleka z piersi, zeby mu starczylo sad. No wiec powoli wdrażam go
            do nowego. Pediatra zalecila: najpierw marchewka, potem, jesli sie przyjmie,
            przecierane jabluszko, potem pierwsze zupki, potem bezmleczne kaszki ryzowe. Na
            Twoim miejscu nie balabym sie podac Malej czegos innego do sprobowania smile)))
      • aguszak Do Mamy_nati 07.04.05, 12:07
        Nie martw się zbytnio.
        Ostatnio dowiedziałam się, że maluchy w tym okresie przechodzą okres tzw.
        niedokrwistości fizjologicznej. Po prostu zapas żelaza, które sobie maluchy
        pobrały od nas w ostatnich 3 m-c życia płodowego wyczerpał się i tak naprawdę
        trudno jest go uzupełnić na samej diecie mlecznej, tym bardzie, że my po
        porodzie też mamy lekką anemię. Stąd też bierze się spadek przyrostu masy ciała
        u dzieciątek. Należy w tym okresie, oczywiście po konsultacji z lekarzem i
        wynikach morfologii pobrać pewną dawkę żelaza w kropelkach (to dla mam
        karmiących piersią), i/albo przyspieszyć podawanie posiłków stałych, na
        pierwszy ogień warzywnych, by jak najszybciej podać mięsko, które jest
        najbogatszym źródłem tego pierwiastka. Są też preparaty mlekozastępcze, które
        mają już w sobie zwiększoną zawartość żelaza - specjalnie dla dzieci z
        niedokrwistością.
        To tyle, co się dowiedziałam do lekarza. Przy czym co lekarz, to dowiaduję się
        czegoś nowego. Ostatnio do żelaza doszedł jeszcze folik i cebion (bo wit. C
        pozwala lepiej wchłonąć żelazo), a potem dowiedziałam się, że po posiłku
        mlecznym najlepiej odczekać z podaniem kropli jakąś godzinę, bo mleko wiąże
        żelazo i nie wchłania się do organizmu (czy jakoś tak).
        Pozdrowionka i bez paniki.
        • mama_nati Re: Do Mamy_nati 07.04.05, 12:39
          Dzięki, będziemy robili morfologię z poziomem żelaza, więc się wyjasni czy jest
          ok, choć podejrzewam, że Nati ma małą anemię (bledziutka w porównaniu np do
          dzieci na basenie). No nic, i tak jestem już podbudowana i mam nadzieję, że
          będzie okwink
          • franula Re: Do Mamy_nati 07.04.05, 15:41
            pediatra z limu - jak dotad bardzo ok była dr Kindracka. Bardzo polecana jest
            Fedyna Kwiatkowska ale ma dlugie terminy. Byłam tez u dr Kulpy ... tez ok
            • mama_nati Re: Do Mamy_nati 07.04.05, 17:05
              Dzięki, skorzystam smile
            • matczukewa Re: Do Mamy_nati 08.04.05, 21:46
              Moja kolezanka leczy synka od ok. roku u dr Fedyny i jest b. zadowolona (ja nie
              probowalam, bo ona przyjmuje w zbyt wczesnych jak dla mnie godzinach). 3 razy
              bylismy u dr Kulpy - ok. Raz konsultowalismy sie z dr Wicinska - milo, ze dala
              mi wizytowke z komorka by dzwonic w razie problemu, ale wydala mi sie troche
              zbyt zimna i zasadnicza. W srode idziemy pierwszy raz do dr Pawelec. Dam znac
              jak bylo.
              • mama_nati Re: Do Mamy_nati 11.04.05, 08:57
                Baaardzo dziękuję, pokrywa się to nawet z tym, co pisała Franula; chyba
                spróbujemy do dr Fedyny.
    • yvona79 A u nas... 06.04.05, 11:41
      KARMIENIE:
      Dzisiaj żegnamy się z cycusiem ostatecznie. Mamy przejść na Nutramigen.
      A ponieważ Pszczółka skończy za parę dni 4 miesiące możemy dodawać do mleka
      kaszki lub Sinlac.
      Nie jest mi łatwo, ale muszę, bo w wyniku ścisłej diety eliminacyjnej czuję się
      coraz gorzej, chudnę, a poprawy u maluszka nie ma żadnej. Nie mogę już patrzeć
      na to, jak ona się drapie, a ja się obwiniam, że jeszcze jest w mojej diecie
      coś, co ją uczula. I tak ostatnio cycuś funkcjonował tylko w nocy...

      MATA:
      Martolinko, u nas jest odwrotnie, Pszczóła uwielbia matę, "zjada" zwierzaki,
      powiesiłam też gryzaczki, ale zdecydowanie woli smak pluszaków smile To właśnie na
      macie nauczyła się przewracać na boczki, chwytać, odkryła lustro (piszczy z
      radości widząc swoje odbicie i gada do siebie). Więc u nas zakup był jak
      najbardziej trafiony.

      SPACER:
      Wybrałabym się z Wami bardzo chętnie, ale chyba nie będę w stanie dojechać sad
      Byliśmy na spacerze w Łazienkach w sobotę i połowa spacerowiczów to maluchy w
      wózkach smile

      Pozdrowionka
      Iwona
    • yvona79 Oddam woreczki Avent 06.04.05, 12:28
      Dziewczyny,

      Ponieważ kończę karmienie piersią i mam parę rzeczy, które już mi się nie
      przydadzą, chętnie je oddam (nie, nie są to piersi smile) Może któraś z Was
      potrzebuje woreczków, które są ostatnio poszukiwane?

      1. kilkanaście sztuk woreczków Avent
      2. ok. 50 szt. wkładek laktacyjnych Johnson's
      3. granulki homeopatyczne Ricinus Communis na zwiększenie laktacji

      Chowam zatem głęboko staniki do karmienia i laktator, może jeszcze kiedyś się
      przydadzą...

      Pozdrowionka
      • opieniek1 Re: Oddam woreczki Avent 06.04.05, 15:53
        chętnie przyjmę woreczki. Jesli nikt się jeszcze nie zgłosił. to jestem chętna
      • tusia21 Re: Oddam woreczki Avent 06.04.05, 15:59
        Ja chętnie wkładki laktacyjne
      • yvona79 Re: Oddam woreczki Avent 06.04.05, 16:08
        no to postanowione, pozostaje tylko dogadanie kwestii odbioru smile
        • tusia21 Re: Oddam woreczki Avent 06.04.05, 19:51
          Jezeli uda ci się przyjechać na spacer to może wtedy?
    • yvona79 Artykuł w ostatniej "Polityce" 06.04.05, 13:49
      Tu jest tylko fragment:
      polityka.onet.pl/162,1222770,1,0,2498-2005-14,artykul.html
      • opieniek1 Re: Artykuł w ostatniej "Polityce" 06.04.05, 16:07
        ciągle się coś ostatnio czepiają naszego forum, GW, Polityka.
        Ja się bardzo cieszę, że jesteście. Mądre kobiety, z którymi można nie tylko o
        kupkach pogadać. Czekam na wtorek. Całuski
        • dorotkaf1 Re: ILE KROPELEK VIT D3??? 06.04.05, 18:18
          DZIEWCZYNY?
          mam pytanie: ile dajecie kropelek vit D3??
          may dostajemy 4 dziennie - i zasatanawiam sie czy to nie za dużo?
          a co do artykułu w Polityce: ja dzięki naszemu forum bardzo dużo si e
          dowiedziałam, więc niech panowie redaktorzy znajdą sobie inny temat!!! a na
          temat niektórych lekarzy przyjmujących w przychodnaich to sie nie bebde
          wypowiadać
          d
          • mama_nati Re: ILE KROPELEK VIT D3??? 06.04.05, 19:31
            My podajemy jedną kropelkę vit D3 i trzy kropelki Cebionmulti. Trudno mi
            powiedzieć czy trzy kropelki to za dużo, może lepiej skonsultuj to z innym
            lekarzem, bo w końcu co za dużo...wink
            • tusia21 Re: ILE KROPELEK VIT D3??? 06.04.05, 19:50
              Nam pediatra kazał dawać 2 kropelki, ale jak wzywałm do domu lekrza(w innej
              sprawie) to powiedziała, że małej ładnie się zrasta ciemiączko i ma już twardą
              główkę - to świadczy, że za dużo wit. d3 i zaleciła dawać 1 kropelkę. Proponuję
              zapytać innego lekarza, bo teraz już jest słoneczko i dziecko nie potrzebuje
              tak dużo tej wit. jak w zime.
              • tusia21 Pomocy 06.04.05, 20:45
                Od wczoraj moje dziecko płacze, a raczej krzyczy. Nie wiem, co się dzieje.
                Nawet po tym jak ją uśpimy budzi się np. za 30 min ze strasznym krzykiem. Nie
                wiem co robić! Nie mam już siły. Czy to mogą byc zęby? Nie widać żeby jej rosły
                i jak dotykam dziąsła to nie płacze, chociaż czasem jak coś wkłada do buzi to
                czasem zapłacze
                • marzek2 Do Tusi21 i do Mamy_nati 06.04.05, 22:07
                  Tusiu, mogą być to ząbki. Niepokój, budzenie się z płaczem po krótkim czasie -
                  to mogą być ząbki. Ja z pierwszą córeczką miałam podobne objawy, u nas żadne
                  żele, gryzaki nie pomagały, jedynie Panadol na noc umożliwiał jej spokojne
                  przespanie nocy z paroma przerwami na karmienie, ale bez płaczu. Choć... do tej
                  pory nie umiem po oglądnięciu dziąsełek powiedzieć, że "idą" ząbki...

                  Do Mamy_Nati - o przybieraniu na wadze.

                  Ja mam podobny problem, Sam przybrał ostatnio w ciągu miesiąca nawet mniej niż
                  pół kilo! Oczywiście się zmartwiłam. Ale jako doświadczona mama smile wiem że
                  należy zacząć od diagnostyki a nie od dokarmiania! Więc daliśmy mocz do analizy
                  i morfologię też zrobiliśmy. Oba wyniki ok - ufff. Wysypek żadnych nie ma, może
                  więc nie alergia. W kupkach zdarza się czasem śluz, ale moja prywatna pediatra
                  mówi, że to dopuszczalne. Więc bez paniki! Ja zamierzam znowu zważyć Sama, będę
                  obserwować i chcę bardzo żebyśmy wytrwali na moim mleczku do 6 miesiąca. To już
                  niedługo, tylko dwa miesiące. W najgorszym razie - mam w lodówce spory zapas
                  zamrożonego mojego mleczka z pierwszych miesięcy, kiedy to się ze mnie dosłownie
                  lało - i gdyby trzeba mu było faktycznie dać coś dodatkowego do jedzenia -
                  zamierzam dać kleik na moim mleczku. Ja na Twoim miejscu bym nie panikowała,
                  przecież pół kilo przyrostu mieści się spokojnie w normach. Jeśli się dzidzia
                  mieści na siatkach centylowych, jest ok. A zresztą... gadałam przez telefon z
                  Iwoku i ona też radziła mi się nie denerwować. Jej dzieci były dużo mniejsze i
                  na siatkach centylowych się nie mieszczą, są poniżej - ale chodzi o tempo
                  przyrostu głównie. Ja jestem zdania, że w stosunku do dzieci dobrze
                  przybierających na wadze na piersi absolutnie nie ma konieczności wprowadzanie
                  czegoś wcześniej niż w 6 miesiącu życia.
                  • mama_nati Re: Do Tusi21 i do Mamy_nati 07.04.05, 11:52
                    Dziewczyny, bardzo dziękuję, a szczególnie Marzek za uspokojenie mnie w kwestii
                    przybierania na wadze. Mamy skierowanie na badania i zamierzamy je zrobić w
                    przyszłym tygodniu, a potem udać się, niestety do innego niż poprzednio,
                    pediatry. Wiem, że nie powinno zmieniać się lekarza za każdym razem (sama
                    jestem lekarzem, tyle że od zębówwink), ale chcę skonsultować kwestię
                    dokarmiania, a poza tym pani doktor nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia (była
                    jakoś mało dociekliwa). Jeśli chodzi o centyle, to Nati po urodzeniu była na
                    97, a teraz jest ledwo na 25sad( taka z niej kruszyna, tyle że długa (ma to po
                    mamusi). Raz jeszcze dziewczyny dziękuję!
                    • yvona79 Re: Do Tusi21 i do Mamy_nati 07.04.05, 12:09
                      Jeszcze sobie przypomniałam, że 2 dni temu na wizycie nasza pani doktor
                      stwierdziła, że teraz przyrost wagi będzie coraz mniejszy i aby nie panikować.
                      Wg niej 500 gr miesięcznie to będzie bardzo dobry wynik.
                      Głowa do góry!
      • sobeautyfull Re: Artykuł w ostatniej "Polityce" 06.04.05, 22:08
        No cóż.. ja się aż boję pomyśleć co by było gdybym polegała jedynie na
        informacjach od pediatry. Wiele problemów (najczęściej drobnych) wymaga
        szybkiego działania, a bieganie z każdą wątpliwością do lekarza to dość
        karkołomny pomysł.Autor zresztą nie zadał sobie zbyt wiele trudu, znalazł kilka
        durnych postów , a takie zdarzają się wszędzie, zapomniał dodać ,że takie
        wypowiedzi bardzo szybko spotykają się z ripostą innych matek.Zresztą chyba
        żadna z nas nie traktuje forum jako wyroczni w diagnozowaniu chorób
        dziecięcych.Ja nie znajduję słów ,żeby opisać jak wiele wsparcia i cennych rad
        otrzymałam od innych mam.Od momentu gdy dowiedziałam się ,że jestem w ciąży
        forum jest dla mnie jak bardziej doświadczona przyjaciółka.
      • aguszak Re: Artykuł w ostatniej "Polityce" 07.04.05, 12:39
        Gdyby nie rady innych mam byłabym zagubiona w radach "wszechwiedzących", ale
        nic nowego od wieków nie potrafiących doradzić lekarzy. Lekarze tak i owszem
        przede wszystkim, ale przed lekarzem i po najlepiej skonsultować się z mami smile))
        Takie jest moje zdanie.
        ... aha... i nie wszystkie jesteśmy takie głupie, jak twierdzi pan profesor, a
        ponad to jesteśmy obdarzone czymś, czym żaden facet, nawet lekarz najlepszy pod
        słońcem, nie będzie nigdy obdarzony - a nazwywa się to intuicją wink))
        Pozdrowionka i tzrymajmy się zawsze razem smile))
    • yvona79 Nowe zdjęcia Pszczółki 06.04.05, 23:33
      Umieściłam 2 nowe fotki Ninki, zapraszam:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18573730&a=22441950
      • franula Re: 07.04.05, 08:36
        Hej Dziewczyy
        spicie?!
        Zawsze z ciekawością czytam co u Was, kibicuje Waszym zmaganiom ze spaniem, z
        laktacja z rehabilitacjami, ogladam zdjęcia. Piszcie co u Was,
        Buziaki
        Franula
        • joa8 Re: 07.04.05, 08:54
          Franulko, ja już nie śpię i to od dawna, i o tym będzie ta historia smile

          "Saga o spaniu - nie - spaniu Antosia O."
          "Urodziłem się i byłem troche zły i zagubiony, więc przez pierwszy miesiąc nie
          spałem zbyt dobrze. Budziłem się co chwilkę i chciałem jeść. Mama padała na
          ryjek. Ale kiedy minął pierwszy miesiąc i poczułem się pewniej na tym świecie,
          zasmakowałem w nocnym spaniu i wieczornych rytuałach. Pachnąca kąpiel, ciepła
          piżamka, pyszne mleczko i oczka same się zamykały. Kładłem się spać o 8
          wieczorem i po raz pierwszy budziłem się o 4 nad ranem. Tzn: mama tak twierdzi,
          bo ja się jeszcze nie znam na zegarku, ale fakt faktem spałem długie godziny.
          Mama była radosna i wyspana. Trwało to dwa miesiące. Ale, że nic nie trwa
          wiecznie, to i ten stan się zmienił. Sam jestem zdziwiony, ale znów budze się w
          nocy co 2, 3 godziny i pragnę JEŚĆ!!! Mama znów pada na ryjek. Trochę jestem
          tym zmartwiony, ale to silniejsze ode mnie. Cóż, cała nadzieja w tym, że i to
          się niedługo zmieni." Antoś O.

          Kochane, czy Wy też tak miałyście? Od trzech nocy Antek wstaje po 4, 5 razy.
          Jest głodny jak wilk. Czy to szybki skok rozwojowy? Czy on się nie najada
          wieczorem? O co chodzi? Czekać aż samo sie zmieni, czy coś działać? (później
          kłaść spać? dawac mleko butlą?)
          • franula Re: 07.04.05, 09:10
            CZesc
            Karina dawala taki sposób tzn dawać wieczorem mleko z butli.

            Ale ja jestem wciąz zbyt leniwa i nie walczę. Ale tez nie mam takiej sytuacji
            ze padam na ryjeksmile

            Kasia miała taki cza sże chciała się bawić o 4 rano. Potem przy kłopotachz
            brzuszkiem rónei bywało. Ale jak już zakumała że noc jest do spania tak do tej
            pory jest podobnie. Kasia najda sie wieczorem przy dudelku i zasypia pierwszym
            snem dosc mocno (choć 9 razy na 10 wybudza sie po 15 miutach - nie wiem zcemu i
            trzeba ja ponownie uspic) tzn na 3-6 (ale te 6 to BARDZO rzadko). Potem je i
            zasypia i wydaje mi sie ze zbyt szybko zasypia nie najadłszy sie i w zwiazku z
            tym nad ranem juz sie budzi czesciej co 1-3h). Wtedy zbyt dobrze tego nie
            kontroluję bo z reguły ląduje wtedy juz u nas w łózku i karmię prawie albo i
            całkiem przez sen. Ale dzieki temu nie padam na ryjeksmile bo spie z nią. Ostatnio
            żeby cokolwiek zrobic w domu i/lub wypic spokojnie kawę wstaję przed nią. A
            wogole to zasypia o 23 wiec moze ze dwie godziny jeszce pospismile

            Buziaki
            Franula

            Do nie-warszawianek. nie zadroscie nam zorganizowania! Na gimnastyke nikogo nie
            mozna zwołaćsmile Ale ja sie twardo wybieram!
            F
            • joa8 gimnastyka 07.04.05, 09:16
              a dziś idę, tralalala
              • franula Re: gimnastyka 07.04.05, 09:19
                super! ciesze sie ze sie znow zobaczymy. Bedziesz z Antosiem?
                • joa8 Re: gimnastyka 07.04.05, 09:38
                  z Antosiem, z Antosem, drab jeszcze nie chce sam zostawać w domu smile)
          • opieniek1 Re: 07.04.05, 09:11
            pociesze Cie. Spałam dzisiaj, z przerwami, 4,5 godziny. Padam na ryjek to zbyt
            delikatne okreslenie.
      • franula do poczytania 07.04.05, 08:39
        dla rozrywki
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=21341592
        • sobeautyfull Przesypianie nocki 07.04.05, 09:14

          • delfinlex Re: Przesypianie nocki 07.04.05, 09:38
            Witam Dziewczynki!!
            U nas walka z Kacperkiem trwa - wczoraj udało nam się pospacerowac 2 godzinki,
            a nie - jak to bywało przez ostatni blisko tydzien - 1jedną.
            No i dalej uczę Kacperka zasypiać samemu - metodą 7-5-3.Jak narazie jest w
            porządku. Wczoraj zasypiał na ogól przy piewrszych 5 minutkach - podobnie przed
            chwilą - ale wieczorem dopiero po ostatnim przytualniu zasnął.

            W nocy ze snem bywa różnie.Pierwsza przerwa nie jest na ogół krótsza niż 4
            godzinki, a najczęściej trwa około 6 (a dodam, że już od blisko 2 tygodni
            pożegnaliśmy się niestety z butlą, więc już się tak dobrze nie najada
            wieczorem...).Natomiast późniejsze przerwy trudno właściwie nazwać przerwami,
            bo trwają około godzinki - i tak do mniej więcej 7 - kiedy już na dobre się
            budzi smile)
            Ogólnie nie jest źle, a jak uda mi się utrzymać tak żelazną dyscyplinę jak
            przez ostatnie 2 dni, to może wyjdziemy na prostą.

            Dodam tylko,że Kacperek jest chyba zadowolony, bo oprócz chwil, kiedy usypia
            sam, i niestety wtedy płacze, to jest prawie ciągle usmiechnięty, grzecznie się
            bawi i jest super smile)

            Trzymajcie za nas kciuki!!

            Buźka,
            Karina
            • franula różne 07.04.05, 09:59
              Dziewczyny
              dwa pytanka intymne i jedno nieintymne:

              jedno jak tam blizny po cięciu krocza (mnie ostatnio ciagnie - czyzby na zmianę
              pogodysmile i jak Wasze zycie intymne - u mnie ostatnio jakby ciut lepiej -
              generalnie głównym problemem była suchość - w chwili rozpaczy zakupiłam anwet
              specjalny żel ale w końcu nie użyłam. Wydaje mi sie że termin "wtórne
              dziewictwo" dobrz oddaje istote rzeczy - nie tylko o ten "pierwszy raz" co o
              ponowne uczenie sie swojego ciała i jego odczuć.

              nieintymne:
              z czym sobie juz "odpuściłyście"? może tylko ja jestesm taką wyrodną matką że
              przestałam prasować rzeczy Kasi (tylko te które tego wymagają ze względów
              estetycnych). Co więcej przy zmianie pieluszki przestałam juz smarować ZA
              KAŻDYM razem pupcię linomagiem czy czym innym. Smaruję co 2 co 3 raz - jakos
              nigdy ta pupa nie jest brzydka czy zaczerwieniona.

              Z grzechów, których żałuje i których staram się nie popełniać - moge dodać, ze
              przestałam biegać na KAŻDE miauknięcie -zakładam że moge skończyć czynność
              zanim do niej pobiegnę (często zdarza się że gdy przyjde ona spi bo to było
              tylko ot tak sobie)
              Z grzechów które popełniamy wg mojej mamy jesteśmy zbyt "wyluzowani" wszędzie
              dzieciaka za soba ciągniemy, nie może sie nadziwić że Kasia znosi kino, Mszę na
              Pl. Piłsudzkiego, martwi się zamiarem pójścia na basen. Cóż robię to z
              wyczuciem, tak mi się zdaje . Gdyby jej to miało zaszkodzić, jakoś wybic z
              rytmu a pewno bym tego nir robiło ale mam pogodne, usmiechniete dziecko, które
              marudzi z bardzo konkretnych powodów - głodne, mokro lub - najczęściej - "chodź
              tu nudzi mi się samejsmile" (skoro z niemal każdego humorku jestem w stanie ją
              wyciagnąć zagadując, smiejąc sie, bawiąc to chyba nie jest źle)

              jak sobie jeszcze jakieś przestepstwa przypomne - napiszę - ale i Wy piszcie!
              Buziaki
              franula
              • delfinlex Re: różne 07.04.05, 10:04
                U mnie grzechem jest chyba tylko to, że nie smaruję pupki Małego już od około 2
                miesięcy - chyba, że jest potrzeba, np. po przesikaniu ubranka - linomag, albo
                jak coś tam się odrobinkę próbuje czerwienić - Sudokrem (ale to mi się zdarzyło
                dosłownie ze trzy razy, jedno smarowanie wystarcza).
                Dalej prasuję wszystkie ubranka i pieluszki tetrowe, które kładę na przewijaku.

                A co do przychodzenia na zawołanie - jak pisałam wcześniej, czasem czekam nawet
                7 minut i wsłuchuję się stojąc tuż obok, za drzwiami, w rozpaczliwy czasem
                płacz....

                Aha, i jeszcze zabawek nie wyparzam już tak często...

                Więcej grzechów nie pamiętam...
              • delfinlex Re: różne 07.04.05, 10:06
                A co do intymnych kwestii - żadne blizny mnie już nie ciągną, nic tam już nie
                ma.
                A i w sytuacjach intymnych jest już o niebo (hi,hi..)lepiej.Ale jeszcze trochę
                nam brakuje do warunków "sprzed" smile)
                Zaczęłam się dopiero teraz zastanawiać nad ewentualną antykoncepcją.Cerazette
                leży wykupione w szufladzie, ale jakoś nie moge się przełamać...
              • opieniek1 Re: różne 07.04.05, 10:17
                ja odpowiem tylko na drugą część pytania wink odpuściłam sobie prasowanie już po
                miesiącu. Nienawidzę prasować, robiłam to tylko przez pierwszy miesiąc życia
                moich dzieci- w sumie 2 miesiące. Mąż nie nosi koszul, ja nie kupuję rzeczy,
                które się gniotą- po prostu nie prasuję, no chyba, że coś jest baaardzo
                pogniecione. Pupę smaruję często, bo Lusia ma czerwoną- uczulenie na pampersy.
                Ciałko nawilżam parę razy dziennie- przy skórze atopowej sucha skóra boli,
                więc, żeby mieć szczęsliwe dziecko- muszę to robić.
                Poza tym- pełen luz. Zabieram dziecko wszędzie. Dużo z nią chodzę- najczęściej
                w nosidle (mam świadków- Lusia znosi to dobrze), nie biegnę na byle piśnięcie,
                jeśli w tym samym momencie muszę iść do łazienki- idę i dziecko chwilę płacze.
                Trudno. Jestem wyluzowana. Moja babcia, jak do mnie przyjeżdża, łapie się za
                głowę. Niektóre rzeczy wydają się jej nie do pomyslenia (np. wyjazd z 6
                tygodniowym dzieckiem na weekend albo to jak ubieram swoje dzieci- dla niej
                zdecydowanie za lekkosmile. Moi rodzice już się przyzwyczaili.
                Mimo, ze moje duże dziecko niedługo kończy 5 lat (!!!), nie czuję się jak
                Matka. Jestem po prostu dziewczyną, która ma pod opieką dwójkę fajnych
                dzieciaków, zajmuje się nimi najlepiej, jak potrafi i czerpie z tego radość.
                Przy okazji ucząc się od tych dzieciaków.
                Ania
                Mamy juz...
                www.pajacyk.pl
              • delfinlex Re: różne 07.04.05, 10:23
                ..no i oczywiście też wszędzie zabieramy ze sobą Kacperka.Nawet jak czasami
                chciałabym Go zostawić i nieciągnąć ze sobą (np. do zakładu pogrzebowego...).
                to poprostu nie mam z kim.A z mężem i tak widujemy się tak mało, że wszędzie
                chcemy być razem.Jak jedziemy na zakupy (oprócz spożywczych, bo te już robimy
                przez internetowego Piotra i Pawła smile) )- to mały jedzie z nami smile) Na basen i
                do kina - jak najbardziej, wszystko jest dla ludzi..

                I tak właśnie sobie wyobrażałam swoje Macierzyńswto - a nie jak jakiś kierat,
                gdzie człowiek siedzi zamknięty w czterech ścianach i boi się kichnąć, bo coś
                się stanie z Małym smile)
                • tusia21 Re: różne 07.04.05, 10:41
                  Ja niestety siedzę w czterech ścianach i nie potrafię się wyluzować. Biegnę na
                  każde zawołanie (mało się nie zabiję po drodze). Dziecka prawie nigdzie nie
                  zabieram, bo potem musi odreagować za dużą ilość bodźców i płacze. Prasuję
                  wszystkie rzeczy, smaruję pupę za każdym razem. Alicja i tak płacze. Tylko
                  obiady gotuje mi moja mama i przywozi, bo ciągle jestem na diecie z powodu
                  kolek dziecka i nie mam czasu gotować jakiś specjalnych rzeczy. Tak na
                  marginesie schudłam już 20 kg. A wy? W ciąży przytyłam 18. Bardzo chcę się
                  wyluzować, ale jak tylko próbuję np. wyjdę gdzieś z małą to ona potem płacze, a
                  ja mam wyrzuty sumienia. Siadam już psychicznie, a na dodatek jestem
                  psychologiem. Chyba marnym. Dlatego twardo postanowiłam, że idę z wami na
                  spacer! Zobaczymy jak to się skończy
                  • opieniek1 Re: różne 07.04.05, 10:47
                    Tusia! Koniecznie chodz na spacer. Doładujemy Ci alumulatorki naszą pozytywną
                    energią smile))
                    Zasada jest tak, że im bardziej się stresujesz, tym bardziej dziecko to wyczuwa
                    i też się stresuje. I tak w kółko. Ktoś musi pierwszy odpuścić.
                    Do wtorku więc
                    • tusia21 Re: różne 07.04.05, 10:58
                      Dzięki za ciepłe słówko! Do zobaczenia! Bardzo się cieszę, że się spotkamy.
              • aguszak Re: różne 07.04.05, 12:55
                Z intymnych: pożycie nienajgorsze, ale... rzadkie sad i do tego jeszcze (co mnie
                odpowiada najbardziej) tzw. miłość francuska wink Stosunek jest dla mnie nadal
                bolesny. Mam duży ślad po nacięciu (trudne gojenie), a poza tym byłam dosyć
                głęboko popękana (pochwa i szyjka macicy), więc... same rozumiecie.
                Grzechy odpuszczenia: mam wrażenie, że za łatwo odpuściłam laktację, ale to
                tylko tyle, co chciałam na ten temat napisać sad odpuściłam prasowanie, latanie
                na każde kwęknięcie i smarowanie za każdym razem pupy, bo pupę Mati ma idealną,
                oraz przewijanie w nocy - jeden pampek na całą noc.
                To prawie wszystko tak, jak Ty Franulko wink
              • alcantra Re: różne 07.04.05, 22:16
                Ja krótko:
                - nie biegam na każde zawołanie i od samego początku wytrzymywałam ok. 20 sek.
                Teraz biegnę natychmiast wtedy, kiedy intuicja każe mi pędzić.
                - prasuję ubranka i pieluchy tetrowe (jakoś nie zniosłabym widoku
                pogniecionych, no i jakieś takie milsze są po prasowaniu)
                - pupę i pachwinki od samego początku smarowałam oliwką bambino (i to dość
                zamaszystymi ruchami, w tym niemal wszystkie miejsca styku z pieluszką) i
                smaruję nadal. Jak jest większe zaczerwienienie to kremem Bubchen (dostałam w
                szpitalu) i tyle.
                - nie certolę się ze "specjalnymi", zalecanymi przez rehabilitantów sposobami
                podnoszenia i kładzenia Małej. Gdzieś nawet wyczytałam, że podnoszenie pod
                paszkami jest niewskazane.
                - blizna po cięciu jakby nie istniała smile A miałam obawy, że szycie będzie
                spartolone, bo szył mnie lekarz, który od 2005 r. wybierał się na emeryturę wink

                No i miało być krótko... wink
                • alcantra Re: różne PS 07.04.05, 22:17
                  Acha. Mimo, że Mała ma wysypkę alergiczną na policzkach, nie mogę sobie odmówić
                  zjedzenia kosteczki czekolady... Echhhh...
                • martolina77 Re: różne - co robię, a czego nie 07.04.05, 22:26
                  W skrócie, bo balkon otwarty i mi po plecach wieje wink):

                  - nie prasuje ani śpioszków, pieluch itp. chyba, ze wyjsciowy ciuszek tego
                  wymaga (gdy idziemy do tesciowej ;0)))
                  - kąpiemy Małego raz na dwa dni... i tak patrząc na to jak przeżywa kąpiel, to
                  za dużo. Poza tym, przy każdym przewijaniu przemywany jest punktowo, więc...nie
                  ma co sie martwic (no, może dla rytuałów byłoby dobrze...)
                  - nie smarujemy przy każdej zmianie pieluchy - tak co 3-4 przewijanie
                  - nie biegnę od razu gdy usłyszę płacz, mało tego - łatwo już rozrózniam, który
                  płacz to "źle mi, przytul mnie" a który "nudno, weź mnie na ręce". Ostatnio
                  smarowałam sie balsamem przy okrzykach Małego, bo na siedzisku żabki juz sie
                  znudziły wink)). Grunt to wyczucie

                  Dobra, na razie tyle.
                  • iwoku Re: różne - co robię, a czego nie 08.04.05, 01:55
                    .. czytam jakby o sobie...
                  • matczukewa Re: różne - co robię, a czego nie 08.04.05, 21:53
                    - ja nadal prasuje, bo wole takie rzeczy. Choc czasem to strata czasu, bo Antek
                    je i tak zaraz przesika (dzis np. przebieralam go juz 3 razy smile)
                    - pupe tez przewaznie za kazdym razem smaruje Linomagiem i jest ok;
                    - staram sie w miare reagowac na placz, ale nie lece w te pedy kiedy tylko
                    zaplacze. Rzeczywiscie, trzeba rozrozniac kiedy naprawde cos jest nie tak, a
                    kiedy to tylko takie sobie marudzenie dla zabicia czasu... wink
                    • joa8 nowe zdjęcia Antosia 09.04.05, 08:24
                      Dziewczyny,
                      zamieściłam nowe zdjęcia Antosia. Zapraszam serdecznie. Szczególnie Ciebie
                      Delfinex zaintersuje jedno zdjęcie smile

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21928722&v=2&s=0
                      • opieniek1 Re: nowe zdjęcia Antosia 09.04.05, 09:22
                        Antoś jest cudny. Ucałuj go od nas i do wtorku...
                        Ania
                        Mamy juz...
                        www.pajacyk.pl
                      • dorella1 melduje sie z... azs'em :-( 10.04.05, 11:57
                        Czesc Dziewczyny,

                        Jakos trudno mi ostatnio znalezc czas na net, odkad ladna pogoda, chodzimy na
                        dlugie spacerki i jakos ciezko znalezc czas na surfowanko...
                        No i jeszcze ten ostatni tydzien pelen smutku, dodatkowo nakrecanego w tv,
                        wiec ja siedzialam glownie przed telewizorem, placzac.

                        Od Wielkanocy mamy problem
                        Chyba mamy alergie... sad( buuu...
                        A myslalam, ze uda nam się uchowac malego.
                        Zaczelo się w wielkanoc, może za duzo jajek czy co, bo nie obzeralam się czym
                        innym jakos zanadto.
                        Wykwitl mu taki rozowy plac na policzku pokryty wysypka...
                        Teraz ja jestem na diecie, a dodatkowo mamy mleczko z apteki na recepte, już nie
                        nan ha tylko bebilon pepti.
                        Martwi mnie to, ze mimo diety i nowego mleka i drogiej niesteryowej masci to nie
                        znika.
                        Lekarz kazal wyeliminowac jeszcze pszenice. Zrobilam to. Wczoraj pol dnia
                        szukalam chleba bez pszenicy, znalazlam w sklepie
                        Ze zdrowa zywnoscia. To by się nawet zgadzalo, bo przed swietami chleba prawie
                        nie jadlam, raczej musli na sniadanie owsiane
                        Glownie. A u tesciow jest pyszny chleb pszenno- zytni...
                        Wysypka ciagle jest i jeszcze pojawila się na drugim policzku w postaci drobnej.
                        Czyli czerwone krostki.
                        Lekarz przepisal do kapieli balneum hermal, zauwazylam, ze to jest olej sojowy.
                        Może to go tez uczula?

                        Dziewczynki, moze macie doswiadczenie, po ilu dniach alergen wyeliminowany z
                        zywnosci przestaje się ujawniac na buzce?
                        Nie wiem już co robic i co jeszcze wyeliminowac.
                        Już mysle o homeopatii.

                        Koncze, bo pisze przed sniadaniem i kiszki marsza graja.
                        Ide zjesc owsianke na wodzie z jablkiem i kawalek zytniego chleba z oliwa.

                        Buziaczki

                        dorella
                        • yvona79 Re: melduje sie z... azs'em :-( 10.04.05, 12:45
                          Dorelko,

                          U nas AZS został zdiagnozowany parę tygodni temu, przeszłam na ścisłą dietę
                          eliminacyjną, na której czułam się coraz gorzej, a zmiany skórne zamiast znikać
                          coraz bardziej się nasilały i dziecko się non stop drapało. Od trzech dni nie
                          karmię piersią w ogóle. Wcześniej dokarmiałam Bebilonem Pepti, a teraz podaję
                          małej tylko to mleczko i poprawa jest ogromna, plamy powoli znikają smile Czułam
                          się strasznie i miałam wyrzuty, że coś jest jeszcze w mojej diecie, co dziecku
                          szkodzi, a ja nie wiem co to może być. Byłam bliska przejścia na samą wodę
                          mineralną smile No i nie było łatwe rozstanie z piersią... Teraz jednak dochodzę
                          do wniosku, że to był dobry krok.
                          Byliście już u alergologa?
                          Kopalnią wiedzy na temat alergii jest forum Alergie dziecięce.

                          Pozdrawiam
                          Iwona
                          • franula czesc 10.04.05, 13:20
                            Witajcie
                            wchodze i widze ze dosyć tu smutnawo. Wieści rehabilitacyjno-alergiowe nie
                            najlepisze: Sylwiado - życzę konsekwencji i wytrwałości w rehabilitacji, mnei
                            trochę jej niestety brakuje. A co do przesilenie wiosennego to akuart mnei
                            omija ale przed ciążą mialam taki rok, że zmęczenie wiosenne przechodziło mi w
                            letnie, a letnie w melancholie jesienną a ta z kolei w sen zimowy... smile
                            Dzisiejsza pogoda sprzyja niestety. Ale niech tylko zaswievci słoneczko...
                            będzie lepiej.

                            Sushi, gratuluje sukcesów i rozwoju Maluszka! Masz maila.

                            Dorelko
                            nic nie pomoge na azs i alergie, ale trzymam kciuki mocno i wspołuczuję diety.
                            Jedz witaminki i wapn (jelsi wyelimonowalas mleko)

                            Roxi Hart
                            jakos zieci maja takie etapy. Nie am co walczyc bo i Ty i lenka sie
                            zestresujecie. przejdzie jak sądzę - w piekne białe zębulki. Buziaki

                            W anstepnym posice napisze co unas - teraz sie boje że mi sie post skasuje
                            Franula
                            • franula czesc 2 10.04.05, 13:53
                              A ja chcę się pochwalić. Byłysmy dzisiaj na basenie i , dziewczyny, to jest po
                              postu REWELACJA, no i do tego ja mam rewelacyjny egzemplarz dzieckasmile
                              nawet nie mrukneła, zachowywala się z filozoficznym spokojem. Jak jej woda
                              zalała buzię (niechcący) to odkaszlnęła i dalej gryzła piastkę. Najbardziej sie
                              je podobało jak jej prychałam woda zbuzię albo puszcałam babelki.

                              Fajny instruktor, panujący nad grupa, z podejsciem do dzieciaków, pokazywal
                              fajne cwiczenia i fajne sposoby rosmieszania dzieciaczków gdyby cos było nie
                              tak.
                              acha pisze o basenie na Kasprzaka - sam basen fajny, troche gorzej z zapleczem,
                              niezbyt nowoczesne, a między przewijakami trzeba sie przepychac.


                              Polecam to szczególnie mamom, które maja kilogray do zrzucenia - tak się
                              zmachalam prze te pół godziny, ze po powrocie zjadłam ćwierć słoika nutelli
                              żeby odrobić stracone kalorie (tego już nie polecam, bo mi teraz niedobrze).


                              Kasia padła przy suszeniu włosów (była jedynym niemowlakiem, który tego
                              wymagałsmile i spi do tej pory.
                              OFICJALNIE, BARDZO SERDECZNIE DZIEKUJE WSZYSTKI MAMOM KTÓRE SWOIMI
                              ENTUZJASTYCZNYMI OPISAMI ZACHĘCIŁY MNEI T DO PODJĘCIA TEGO WYZWANIAsmile mimo
                              mojego strachusmile Alcantrco, Delfinlex, Sushi DZIĘKI!!!

                              Zdjęcia będą jak sciągnę je od Tesciowej (któr była w zastępstwie Męża) i
                              robial tyle zdjęć, że zajęła cała pamięć swojego aparatusmile

                              Buziaki i miłej niedzieli wszystkim
                              Franula
                        • opieniek1 Re: melduje sie z... azs'em :-( 10.04.05, 13:08
                          czyli jesz na sniadanie to co ja smile)
                          plamy i wysypka znikaja po około 3 tygodniach od zmiany diety. u nas zajeło to
                          4 tygodnie. Było koszmarnie, teraz juz ok. W swieta zrobiłam prowokacje i
                          zjadłam mazurek ze smietana i problem powrócił, na szczescie nie ma plam, tylko
                          sucha skóra i ciemieniucha.
                          czy ta masc to Elidel? Ja gdzies podałam juz przepis na masc robiona z wit. za
                          5 zł. Jak chcesz, podam Ci jeszcze raz. Rewelacyjna jest. Zycze cierpliwosci,
                          niestety, to nie znika od razu.
                          A jesli chodzi o homeopatie- nie zaszkodzi. Mój syn jest leczony homeopatycznie
                          i daje to efekty lepsze niz Zyrtec i inne swinstwa. Wymaga troche wprawy na
                          poczatku, ale mozna sie przyzwyczaic.
                          • dorella1 Re: melduje sie z... azs'em :-( 11.04.05, 11:22
                            witajcie w poniedzialek.

                            kurcze, maly dostal wysypki na calym tulowiu, takiej drobnej.
                            najpierw myslalam, ze to potowki, ale chyba nie.
                            dzis lekarz to ma skonsultowac.

                            czy bebilon pepti moze uczulac?
                            juz paranoi dostaje. a moze smoczek z kauczuku?

                            a tak by moglo byc pieknie.

                            ide, bo Antus dostal czkawki i okropnie sie zdenerwowal.

                            pozdrawiam

                            dorella


                            Nasz Anteczek
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20362808&a=20362808
                            • franula zdjęcia 11.04.05, 12:11
                              wrzuciłam zdjęcia z basenu
                              spójrzcie proszę jak będziecie miały chwilę
                              • mama_nati Re: zdjęcia 11.04.05, 12:40
                                Rewelacja, Kasieńka boska! Fryzurka zdecydowanie podoba mi się najbardziej (a
                                moja Natalka taka łysa) wink))
                              • zolma1 Re: zdjęcia 11.04.05, 12:53
                                Super zdjęciasmile
                                Czy Wy może chodzicie na Kasprzaka na basen?Chyba jeszcze inne Mamy tam chodzą?
                                Ja tez sie tam wybieramsmile
                                W jakie dni i godziny tam bywacie?
                                Może któraś z Mam ma dobre rady co zabrać ze sobą(oprócz rzeczy oczywistychsmile?
        • sobeautyfull przesypianie nocki 07.04.05, 09:19
          Ja dzisiaj , a może raczej wczoraj w nocy po raz pierwszy zagęściłam mleczko
          łyżeczką kleiku ryżowego i do tej pory nie mogę uwierzyć ,ale Zuzia przespała 7
          godzin bez przerwy, rano obudziła się zadowolona i zaczęła sama bawić suię
          pieluchą.Do tej pory budziła się głodna i dopóki nie dostała jeść był wielki
          dramat.Mam nadzieję ,że nie pochwaliłam się za wcześnie , zobaczymy co
          przyniosą następne nocki.
    • dorotkaf1 Re: problemy ze spaniem 07.04.05, 09:45
      hej
      tak jak wszystkie chyba młode mamy i ja staram sie odgadnąć od czego zalezy to
      czy mój synus przespi 2 czy 6 godz w nocy i myśle że jest wiele czyników:
      - po piwersze codzień wieczór ten sam rytuał (kąpiel, cycuś, spanie)
      - po drugie ilośc przespanych godz w ciągu dnia (im mnniej tym moje dziecko
      lepiej śpi - ale za to dzień jest ciężki)
      - ilość zjedzonego mleczka na " dobranoc" ( z tym oczywiście problem bo czasem
      zaśnięcie przy cycuisu uniemożliwia dojedzenie!)
      - wiek dziecka
      U nas generalnie do niedawna zasypianie było ok 20 i sen do 2 -3 w nocy.teraz
      sie przesunęło na 21.30 i też do 2 -3 w nocy.Aż booje sie pomyślec co będzie
      jak zacznie ząbkować!!!
      Myśle że spanie jest bardzo indywidualną sprawą!!!!!!!!!!!!i nie ma chyba rady
      jak dziecko po prostu sie budzi!!!!!
      dla panów/pań redaktorów z POlityki - z tym problemem (spanie) chyba nie trzeba
      biec od razu do lekarzasmile?????
      dorota
      • opieniek1 Re: problemy ze spaniem 07.04.05, 10:00
        jak to nie do lekarza? Biegnij od razusmile) No, chyba, że odpowie ci Iwoku, wtedy
        jesteś zwolniona, usprawiedliwionasmile))
        Spanie zależy od wielu czynników, faktycznie. A jednym z nich jest ilość godzin
        spędzonym poza domem, na tzw. świeżym powietrzu. wiele z Was na pewno
        zauważyło, że im dłużej dziecko jest na dworze, tym lepiej śpi. Mój synek jak
        się wyszaleje w weekend na placu zabaw albo w lesie, pada jak betka. Lusia też
        tak ma. To co? Spacer?
        Nie mogę się doczekać wtorku.
        Ania
        Mamy juz...
        www.pajacyk.pl
        • mamamegi Re: problemy ze spaniem 07.04.05, 14:03
          Zobaczyłąm zakładkę ile ma twój maluszek,Mój syncio tez urodził się 14
          grudnia smile Jak wyglądaja wasze nocki?
      • franula Re: problemy ze spaniem 07.04.05, 10:01
        Dorotko
        a u mnei odwrotnie - im lepiej spi w dzień tym lepiej spi w nocy! Jesli nie
        pospi w dzien to jest tak zmęczona że i wieczorem nie może zasnąć!
        Czy Kubus spi do 2-3 i już nie śpi?! Czy chodzi Ci o pierwszą porcje snu?
        Buziaki
        F
      • mama_nati Re: problemy ze spaniem 07.04.05, 12:06
        U nas z tym zasypianiem różnie bywało; na początku oczywiście karmienie co 2-3
        godz, po miesiącu sytuacja uległa zmianie i Nati zaczęła zasypiać dopiero ok
        północy, za to przesypiała ciągiem 6 godzin. Przed ok m-cem nauczyła się
        zasypiać ok 20, za to na karmienie budziła się jak noworodek co 2-3 godz (i tu
        padałam na przysłowiowy ryj). Na szczęście dla nas wszystkich teraz moja
        córeczka zasypia o 20 i na pierwsze karmienie budzi się po 6-7 godz snu, no i
        niech tak już zostanie. I jeszcze muszę pochwalić moją córcię, że od tygodnia
        śpi sama w swoim pokoiku (w końcu przeprowadziliśmy się i teraz Natalka ma swoj
        pokoiksmile). A to że ostatnio zrobiła się mobilna, skutkuje tym, że przy
        zasypianiu tak się tarmosi, że jak wchodzę zgasić jej lampkę, to leży wpoprzek
        łóżeczka z ugiętymi nóżkami (na szczęście nie budzi się przy korygowaniu
        pozycji).
    • dorotkaf1 Re: Forum płatne 07.04.05, 10:01
      dziewczyny
      właśnie znalazłam info ze forum Gazety od maja ma być płatne
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=22270933
      • franula Re: Forum płatne 07.04.05, 10:07
        to był dowcip na Prima Aprilis, nie?
        czy zepsułam dowcip?
      • delfinlex Re: Forum płatne 07.04.05, 10:09
        A widziałaś datę tego postu?? I odpowiedź z dnia następnego ?
        big_grinDDDDDDDDDDDD
        • dorotkaf1 Re: Forum płatne 07.04.05, 10:23
          o rany!!!!
          to chyba z niewyspania (dzis pobudkę mieliśmy o 6 rano....
          no tak u nas w tym roku prima apilis był raczej smutny.....
          dałam sie nabrać:0
          d
          • dorotkaf1 Re: a jeszcze o spaniu 07.04.05, 10:35
            oczywiście 2-3 w nocy to pierwsza pobudka smile potem jest na szczęscie ciąg
            dalszy snu!!!! tak ok do 5 - 6 smile
            d
            • tusia21 Spacer 07.04.05, 10:45
              Dzisiaj nie idę z Alicją na spacer. Jest ciągle płaczliwa. Podejrzewam te zęby.
              Kończą się kolki, zaczynają ząbki. Wystawię ją na balkon. Wy też tak robicie?
            • roxi_hart Re: o przekręcaniu, spacerach i ubieraniu 07.04.05, 10:49
              Wczoraj Lena po raz pierwszy przekrecila sie z plecow na brzuszek-najpierw na bok, pozniej na brzuch a na koniec wyciagnela spod siebie lapke-byla bardzo zaskoczona tym wyczynemsmile Myslalam ze to tylko raz sie jej udalo na materacu ale i na podlodze zrobila to samo. Chyba czas odstawic kosz wiklinowy i rozlozyc normalne lozeczko-jak myslicie?
              Co do spania w nocy to u mnie jest tak juz od dawna ze mala zasypia ok. 22, budzi sie ok. 4-5, jedzonko a pozniej spi do ok. 7.30-8. Ale za to w dzien kazda drzemka ma max. pol godziny.

              A spacery..koszmar-wrzask nie do opisania. Po ok. pol godzinie od wyjscia z domu placze strasznie, nie pomaga juz branie na rece. Pozniej jak sie zmeczy znow zasypia. Nie wiem jak mam ja ubierac zeby sie nie zgrzala i nie wychlodzila-jak ubieracie Maluchy przy cieplej pogodzie?
              Pozdrawiam
              Ania i Leniuszek
              • tusia21 Re: o przekręcaniu, spacerach i ubieraniu 07.04.05, 10:57
                Alicja od 1,5 miesiąca przekręca sie z brzuszka na plecu, ale odwrotnie nie
                potrafi.
                Co do ubierania to też chciałam o to zapytać.
                Ja zakładam Ali Rajstopki, Body z długim rękawem, bluzę i polarkowy
                kombinezonik i oczywiście czapeczka- bawełniana.
    • mama_nati Pediatra z Lim-u 07.04.05, 12:09
      Dziewczyny, może któraś z Was może mi polecić dobrego i "sprawdzonego" pediatrę
      z Lim-u? Z góry dziękuję.
      • tusia21 Mam już dość 07.04.05, 13:55
        Mam już dość mojej rodziny. Moja mama mówi, że dziecko płacze, bo żle się nim
        opiekuje. Ciocia, że źle ją noszę, kuzynka, że mała jest głodna. Jak ja mam się
        czuć dobrą matką jak wszyscy do okoła mówią mi, że wszystko źle robie!
        • opieniek1 Re: Mam już dość 07.04.05, 14:08
          a czy musisz się z nimi często kontaktować? Jeśli tak, to porozmawiaj i
          powiedz, że sobie nie życzysz krytyki, że się starasz i robisz wszystko
          najlepiej, jak potrafisz. Jeśli to nie pomoże, unikaj "życzliwych". Nic tak źle
          nie robi na psychikę, jak krytyka. I bądz z nami na forum. Na pewno jesteś
          świetną mamą!
          • mamamegi Re: Mam już dość 07.04.05, 14:23
            hejka właśnie spojrzałam ile ma twój maluch,mój synuś też urodził 14 grudniz smile)
            Oczywiście jak najbardziej podzielam twą opinie na temat świetnej rodzinki.U
            mnie tylko teściowa powtarza że żle trzymamy małego bo główka mu lata.... ale
            to nie prawda i musi se kobita pogadać bo przecież ona robiła inaczej
          • franula Re: Mam już dość 07.04.05, 15:43
            Tusio
            zdecydowanie olej! i trzymaj sie nas!
            Franula
            • joasia20 Re: ja też mam dość tylko czego innego :-(( 07.04.05, 16:01
              ja mam dość tego, że każdy dzień jest taki sam, codziennie wstaję karmie
              dziecko, wszystko w domu i wokół siebie robie w pośpiechy wykorzystując chwile
              kiedy mała śpi albo się sama sobą zajmuje, codziennie popołudniu robi histerię
              niewiadomo z jakiego powodu, mąż ciągle szuka pracy a oprócz tego zarejestrował
              firmęi próbuje coś zarobić na własną rękę tylko narazie klientów nie widać z
              zus trzeba będzie zapłacić, powiedzcie czy może być jeszcze gorzej??? ja juz
              tracę nadzieję...
              asia z wrzeszczącą Olką....
              • tusia21 do Joasia20 08.04.05, 20:21
                Pomyśl o kobietach, które nie mogą mieć dzieci, albo mają ciężko chore. O
                ludziach, którzy nie mają pieniędzy na chleb a, co dopiero komp i internet. Na
                pewno może być gorzej. Ja też nie czuję się najlepiej, ale myślę, że będzie
                coraz lepiej. Czekam aż przestanę karmić piersią to trochę odetchnę. Spotkaj
                się z nami we wtorek. Oderwiesz się.
        • aguszak Re: Mam już dość - do Tusi 07.04.05, 16:37
          To jeszcze jeden powód dla którego musisz koniecznie się z nami spotkać w
          Łazienkach - pogadamy sobie o dobrych radach wink))
        • martolina77 Re: Mam już dość 07.04.05, 16:43
          Nie przejmuj sie. Wszyscy są zawsze mądrzejsi od nas. A my robimy wszytko co
          nam mówi nasz matcztyny instynkt, czyli robimy to jak możemy najlepiej.

          Najważniejsze to wierzyć, że robisz wszystko jak należy i nie poddawac się
          żadnym presji tych "doświadczonych".

          ps. ja juz dawno to olałam (zdarzyło się że fukałam do tesciowej jak mnie
          wkurzala)
          • tusia21 Re: Mam już dość 07.04.05, 19:12
            Dziękuję wam za wszystkie ciepłe słowa. To dla mnie bardzo ważne, bo czułam się
            strasznie do d...
            • joa8 Re: Mam już dość 07.04.05, 19:38
              Tusia,
              nie martw się, jesteś najlepszą mama dla swojej córeczki. Na "dobre" rady
              ogłuchnij smile

              Co do wychodzenia z dzieckiem, to ja też się kiedys bałam, że to nadmiar
              bodźców, że nie poradzi sobie z nowościami. Pamietam, jak byłam zestresowana,
              jak pierwszy raz jechałam z nim autobusem. Stałam nad wózkiem jak kwoka,
              najchetniej wysadziłabym wszytskich ludzi. Głębiły mi się w głowie myśli o
              zarazkach, zagrożeniach, czy jest mu dobrze, itp. A jak zaczęłam wychodzić, to
              okazało się, że Antek bardzo to lubi. Oczywiście czasem marudzi, w kinie zawsze
              10 minut wyje, dziś na gimnastyce też dał koncert. Ale ja już się tym nie
              przejmuje, utulam, usypiam i jest dobrze. A wieczorami i tak mi płacze, bez
              względu na przebieg dnia. A najważniejsze, że ja jestem wyluzowana, nie czuję
              się zamknięta w domu i coraz bardziej podoba mi się macierzyństwo smile)
              także na spacer marsz smile!
              I jest to też apel do Joasi. Przyjdź we wtorek, będzie wesoło, oderwiesz się na
              chwilę od zmartwień.
    • mamamegi Co z maluchami jak piszecie? 07.04.05, 14:34
      A co robią wasze maluchy jak jesteście przy kompie.Mój cały czas marudzi i
      musze się zawsze nieżle wydurniać ,śpiewam macham ręką albo czytam na głos
      wasze wątki
      • opieniek1 Re: Co z maluchami jak piszecie? 07.04.05, 14:55
        - śpi
        - siedzi obok w leżaczku i gada do zabawek/ do mnie
        - siedzi ze mną przy kompie i mlaszcze, zajadając cycka
      • mama_nati Re: Co z maluchami jak piszecie? 07.04.05, 15:28
        Ja zwykle zasiadam do kompa kiedy Nati śpi (jak w tej chwili), albo
        wykorzystuję moment jak grzecznie bawi się na maciewink
      • martolina77 Spacer we wtorek :-(((( 07.04.05, 16:49
        Niestety, nie będę z Wami. Przypomniało mi się, że mam szkolenie w firmie i
        zależy mi aby tam być.

        Następną razą zrobię wszystko aby tam być. A już myślałam o tym "stadzie"
        wózków. Niech któraś zrobi zdjęcia i roześle (miałam wziąć aparat).


        ps. własnie (ku memu wieeeelkiemu zaskoczeniu) Młody leży na macie i na brzuchu
        i gapi się na siebie (juz nie!!) Czyli ta mata nie taka zła!
        ps2. oj, juz jest bunt.
        ps3. idzemy dzis do ortopedy na kontrole, trzymajcie kciuki
        • tusia21 Moja Alicja 07.04.05, 21:01
          To moja Alicja Jak miała ok. 1,5 mies.

          F:\Płyta dla Rafała\Alicja\Samsung\Images\128x97\Digital section\Photo0311.jpg
          • tusia21 Re: Moja Alicja 07.04.05, 21:13
            Niestety się nie udało. Mam problem z wklejeniem zdjęcia
            • iwoku Re: Moja Alicja 07.04.05, 21:50
              Hej, Tusia!
              Na tym forum niestety nie da się zamieszczać zdjęć sad
              Ale możesz to zrobić na forum Zobaczcie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621
              Szczegółową instrukcję masz tutaj
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5590622
              Musisz rozpocząć nowy wątek, a potem załączyć zdjęcia, max 3 sztuki i poczekać
              na zatwierdzenie moderatora. Gdybyś miała problemy ze zmniejszeniem zdjęć, to
              może pomogą Ci te wskazówki
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=18370763&a=20763400
              A na końcu pochwal sie nam Alicją zamieszczając tu link do swojego wątku (może
              być w sygnaturce- pod spodem).
              Czekamy!
              Pozdrawiam i witam serdecznie w naszym gronie!
              Iśka
      • iwoku Re: Co z maluchami jak piszecie?- do Mamamegi 08.04.05, 02:09
        Witaj!
        Cieszę się, że nas odnalazłaś!Czytaj i pisz!
        Co do pytania: Ja wypracowałam taką metodę,że komputer idzie caly dzień (z
        zablokowanym ekranem, bo starsza córeczka potrafi na kompie robic rzeczy, o
        którym filozofom się nie sniło, ostatnio była bliska dokonania zakupów przez
        internet). Aby nie zwariować w tym kieracie co jakiś czas robie sobie takie
        mikroprzerwy od dzieci (gdy śpią lub chwilę zajmują się sobą nawzajem,
        karuzelką, matą czy innymi atrakcjami)- a przy okazji jestem w miarę na bieżąco,
        bo tempo na naszym wątku czasem jest zawrotne.Sporadycznie bywam na forum z
        dzieckiem na ręku (jednym smile ) Gdy w domu nie ma starszaka (wyjatkowo rzadko, bo
        to chorowity egzemplarz) bywa,że ktoryś z maluchów towarzyszy mi w foteliku, czy
        w wózku- bo one bardzo rzadko śpia w dzien równocześnie).Ale najbardziej lubię
        nocne posiedzenia na forum, gdy caly dom głęboko śpi
        Pozdrawiam serdecznie!
        Iśka
    • delfinlex Najnowsze zdjęcia Kacperka-i nie tylko Kacperka:) 09.04.05, 10:39
      Mam nadzieję, że Alcanra i Majkagra nie mają mi za złe publikacji wizerunków
      Ich i Ich Majeczek smile)

      Polecam!!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20927534&a=22527356
      • delfinlex Re: Najnowsze zdjęcia Kacperka-i nie tylko Kacper 09.04.05, 11:52
        ..przepraszam, oczywiście Kamajka smile))
        Biję się w piersi!!!
        • franula do Delfinlex 09.04.05, 12:14
          Czesc
          my na katar mamy stały zestaw:
          1) cebion (2*5-7 kropli)
          2) maśc majerankowa na skrzdelka noska (ułatwia ponoć oddychanie - wypróbowałam
          na sobie - no powiedzmy)
          3)sól fizjologiczna (polecam w sprayu np marimer, sterimar) i oczyszcanie
          gruszką albo polecaną fridą
          3) koniecznie nawilżanie powietrza w domu (łatwiej będzie Kacperkowi oddychać)
          4) nie za wysoka temperatura w odmu - przcienwie raczej niska

          jesli wydzielna z nosa zmieni kolor np na zielonkawy, podniesie sie goraczka
          albo do kataru dojdzie wyraźny kaszel- marsz do lekarza żeby osłuchał.
          a jak spi to dobry znak - moim zdaniem
          Buziaki
          • delfinlex Re: do Delfinlex 09.04.05, 12:25
            Dzięki Franulko smile) A On nadal śpi...
            W domku i tak mamy dosyć chłodno - wręcz się zastanawiam, czy nie za chłodno. I
            nawilżacz też często chodzi..
            Temperaturki nie ma - sprawdzam, ale nic się nie dzieje smile)
            No cóż, będę czuwać.
            Tylko troszkę się martwię, bo to pierwszy taki raz z Kacperkiem sad(
    • delfinlex Jakie lekarstewko wzmacniające??? 09.04.05, 10:44
      Kacperek zaczął coś mi pokasływac i katarek jakby większy...
      Wczoraj zasnął o 18.15 i obudził się o ..2 w nocy - próbowałam Go budzić do
      kąpieli, ale wcale Go to nie ruszało, więc dałam Mu spokój.
      A teraz znowu spi, już od godziny.A rano był bardzo jak na niego
      spokojny.Podejrzane to,...

      Polećcie mi proszę jakies witaminki, które mogę podać mu na wzmocnienie, żeby
      nie musieć lecieć do lekarza.Może jest jakaś witaminka C ? Proszę o pomoc!!

      Dziękuję z góry,
      Karina
      • titimalunio Re: Jakie lekarstewko wzmacniające??? 09.04.05, 11:23


        Nam pediatra jak my bylismy chorzy a Hubert dzielnie się trzymał polecił
        na wzmocnienie witaminkę C - cebion, 5 kropelek 2 razy dziennie. Już 2 razy
        biegaliśmy przewrażliwieni do lekarza bo Hubek coś pokasływał,a było ok.
        Doszliśmy jednak
        do wniosku, że to raczej suche powietrze w domu.

        pozdrawiamy
        A+H
        • delfinlex Re: Jakie lekarstewko wzmacniające??? 09.04.05, 11:45
          Dziękuję, jak tylko przyjedzire moja Mama to biegnę do apteki.
          A u nas to chyba nie suche powietrze - bo śpi dalej, przebudził się tylko na
          jedzonko i to nie za bardzo chętnie.To kompletnie do mojego Niuniusia
          niepodobne...
          • tusia21 Moja Alicja 09.04.05, 12:26
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22514334
          • tusia21 Re: Jakie lekarstewko wzmacniające??? 09.04.05, 12:56
            Moja też się rozchorowała. Ma kaszel i kicha(tak jak ja). Nie mamy temperatury,
            ale dzwoniłam do lekarza i powiedziała, że takie małe dziecko tżeba koniecznie
            osłuchać, bo infekcje mogą przebiegać baz gorączki. Ma przyjść do nas między 14
            a 16 a mieliśmy iść dzisiaj na ślub. Bardzo bym chciała żebyśmy wyzdrowiały do
            wtorku. Alicja nie chce usypiać i strasznie krzyczy. Nie dajemy sobie z nią
            rady, ale to pewnie przez ból gardła. Panuje jakiś wirus
      • opieniek1 moja Lusia też niedomaga 09.04.05, 14:20
        ja też polecam cebion 2x7 kropli i sól fizjologiczną.
        Moja mała ma dzisiaj strasznie śmierdzące uszy i coś jej wypływa. W pierwszym
        odruchu chciałam biec do szpitala na ostry dyżur, ale pomyślałam, że dadzą jej
        tam antybiotyk bez sensu. Zakraplam uszy kroplami, które starszy brat dostawał
        na zapalenie ucha i mam nadzieję że się poprawi. Jak nie- w poniedziałek do
        lekarza. Trzymajcie kciuki. To chyba nic poważnego, bo nie płacze i nie boli,
        (bo nie łapie się za ucho). Mam nadzieję.
        No i na basen poszedł tylko starszak z tatą a my siedzimy w domu sad
    • yvona79 Do Delfinlex 09.04.05, 14:54
      Karinko,

      Możesz mi podać dokładną nazwę kremu Avene, który kupiłaś dla synka?

      Z góry dzięki, pozdrawiam
      Iwona
      • delfinlex Re: Do Delfinlex 11.04.05, 19:34
        Jasne, już piszę (nie znam francuskiego):
        Eau Thermale Avene (ale to jest akurat na wszystkich smile) ), Lait Ecran 25 (25B
        15A).
        Żadnej innej nazwy na nim nie ma.
        Ale się sprawdza - polecam. I jest napisane w instrukcji, że może być stosowany
        dla niemowląt.

        Pozdrawiam, Karina
        • yvona79 Re: Do Delfinlex 12.04.05, 10:13
          dzięki smile
          • franula Alcantro 12.04.05, 10:47
            chodzimy na Kasprzaka i woda ma wg termometru na ścianie 32 stopnie. Wolałabym
            chodzić z Wami ale tu mam blisko i jest taniej...
            Buziaki
            Franula
    • opieniek1 kremy z filtrem 09.04.05, 15:16
      Zainspirowana niedawnym watkiem zrobiłam rekonesans w aptece i kremy do buzi z
      filtrem znalazłam: Ziajka- SPF 8 od 3 miesiaca, cena 4,80 zł
      A-DERMA- SPF 25 od 2 miesiaca, cena 44 zł + zabawka gratis. To jest bardzo
      dobra firma dla alergików.
      Kupiłam Ziajke, na razie wystarczy mały filtr, na lato mam bloker Vichy dla
      dzieci. Pozdrawiam,
      Ania
      Mamy juz...
      www.pajacyk.pl
      • yvona79 Re: kremy z filtrem 09.04.05, 16:44
        A-derma u nas chyba odpada, bo na krem dla atopików tej firmy skóra małej
        zareagowała uczuleniem. Wolę więc A-dermy unikać.
        Znalazłam aptekę internetową, gdzie dermokosmetyki są dużo tańsze niż w
        normalnych aptekach:
        www.aptecus.pl

        Pozdrowionka
        • tusia21 Re: kremy z filtrem 10.04.05, 11:43
          My używamy Nivea baby z filtrem 30, wodoodporny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja