miedzymorze Kwietniowo 09.04.05, 15:31 Chłopaki (mąż i syn) na spacerze, więc relacjonuję, co u nas Dzisiaj byliśmy na pierwszych zajęciach z masowania maluszków - bardzo fajna sprawa, ponieważ masowanie odbywało się bez pieluszek zostawiliśmy na siedzisku duuużą mokrą plamę ;P Ciekawa jestem, czy masowanie się synkowi spodoba, bo ja uwielbiam - zarówno być masowaną, jak i robić komuś masaż. Spanie: nocki mamy w miarę ustawione, czyli 19-20 kąpanie, jedzonko, spanie do północy, jedzonko - bardzo często przez sen, jak słyszę że synek zaczyna ciamkać to go przystawiam, karmię a on się nawet nie budzi. Potem znowu spanko - najczęsciej do 3-4, chociaż dzisiaj Krzyś spał aż do 5. Jedzonko i sen - do 7 max. W dzień - drzemki od 05, do 1,5 godz, przeplatane jedzeniem, zabawami i spacerem. Raz na jakiś czas Krzyś 'łapie śpiocha' i przesypia 3-5 godzin w dzień, zazwyczaj po spacerze. Ciuszki prasuję, bo lubię prasować, pupę Krzysia smaruję od czasu do czasu bepanthenem, kosmetyki - używamy bambino (oliwka, mydełko, chusteczki do pupy, krem do buzi na spacer), pieluchy Huggies flex - u nas się sprawdzają. Z grzechów to: kiepsko mi idzie zbieranie się na wizyty lekarskie zarówno ze sobą jak i z synkiem. Poza tym jak się ociepli to mam zamiar zacząć dawać do picia wodę albo jakieś dzidziusiowe soczki. Wiem że obecnie jest trend tylkopiersiowy, ale babci z piersią na spacer nie wyprawię, a z flaszeczką i owszem ;D Czego się nauczyliśmy: ja - szybkiego studzenia emocji, bo jesli ja jestem zła, to lulanie i usypianie nie ma sensu, więc żeby utulić synka, muszę ochłonąć. Poza tym moja zwinność w zakładaniu ubranek na wijącego się synka mnie zdumiewa ;> Krzyś - śmieje się w głos i wydaje mnóstwo nowych dźwięków (co prawda żaden z nich nie przypomina książkowego gu-gu czy tez ga-ga, to są raczej 'iwziii', ełełełaj, idziuuu itp ), przekręca się na boczek. Kilka ostatnich dni pod rząd bawi się w strażaka przy przewijaniu ;D Pytanko- czy któraś mama zna/używa jakiegoś laktatora z dolnej półki cenowej ? (o ile takie w ogóle istnieją...). Mam zamiar awaryjnie ściągać trochę mleka, a nie chciałabym wydawać 200 pln na coś używanego sporadycznie. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Kwietniowo 10.04.05, 00:14 Ja też ostatnio mało się udzielam na naszym forum. Nie miałam nastroju po pierwsze. Po drugie padam wieczorami - zwykle zasypiam na siedząco w fotelu - to sie chyba nazywa przesilenie wiosenne A po trzecie czasu mniej bo zaczęłam rehabilitację małej, dość intensywnie - 4x dziennie z przerwami nie dłuższymi niż 4 godz. między ćwiczeniami. Nie jest więc łatwo zgrać karmienie, spanie, ćwiczenia i zajmowanie się starszym synkiem. Z rehabilitacją zaczęliśmy dopiero niedawno, niedługo przed ukończeniem 3 miesięcy, bo najpierw daliśmy się trochę uspokoić lekarzom. W końcu jednak trafiliśmy do sensownej rehabilitantki i ta nakazała nam ćwiczenia natychmiast. Rozpoznanie - wzmożone napięcie mięśniowe, asymetria, potwierdzone przez neurologa. Więc ćwiczymy, choć jest ciężko bo Helenka strasznie się broni. Na szczęście oprócz ćwiczeń robię też masaże, więc każda sesja kończy się przyjemnie. Nie możemy używać nosidełka, ale możemy kłaść małą w leżaczku z nóżkami do góry lub foteliku samochodowym. Przy okazji do rehabilitantki wzięliśmy też starszego synka Michałka i okazało się, że ma już wadę postawy. Michał ma wiotkość stawów i byliśmy z nim u kilku neurologów, ortopedów i rehabilitanta a jednak okazało się, że był źle prowadzony. Prawdopodobnie oprócz wiotkości miał też jako niemowlak problemy z napięciem mięśniowym i nikt tego nie rozpoznał, więc teraz ma niestety duże zaległości : ((((( Dziewczyny jestem więc wam ogromnie wdzięczna za podniesienie na naszym wątku sprawy napięć mięśniowych i rehabilitacji, bo wzmogło to moją czujność. Może także dzięki wam moja córeczka będzie sprawniejsza (pewnie też sprawniejsza niż brat......). Ze spraw innych... Gdy czytam o waszych problemach z dzieciaczkami, to zaczynam wierzyć że trafiło mi się naprawdę bezproblemowe dziecko. Helenka jest bardzo pogodna, często się śmieje, mało marudzi. Zasypia zwykle sama w łóżeczku (czasem chwilę pojęczy), śpi w dzień, w nocy budzi się raz (śpi od 21 do 3- 6,następnie 10 min. przerwy na jedzenie a potem do 8-9 rano). Na spacerach śpi albo spokojnie leży w wózeczku. Potrafi sama leżeć na leżaczku lub macie i się bawić, nie musi mnie widziec cały czas. Bez problemu karmię ją piersią, ładnie rośnie - dzień przed skończeniem 3 miesięcy ważyła ponad 6800 g. Po prostu sielanka. Aż boję się to pisać, żeby nie zapeszyć! Z grzeszków pielęgnacyjno-wychowawczych - pupę smaruję sporadycznie, zwykle nie podbiegam na pierwszy jęk tylko słucham co się tego wykluje, nie przewijam w nocy (robi w nocy tylko siusiu). Staram się prasować ciuszki (choć nie lubię), ale czasem nie wyrobię i chodzi w nie wyprasowanych. Helenka jest coraz bardziej kontaktowa, pięknie się śmieje - choć niestety jeszcze nie głośno, robią jej się takie słodkie dołeczki w policzkach, odpowiada uśmiechem także w stosunku do obcych osób. Ładnie juz trzyma zabawkę w łapce, oczywiście po chwili wszystko ląduje w buzi. Można już sobie z nią fajnie pogadać, zresztą zapowiada się na niezłą gadułę - podobnie jak brat. Jest naprawdę cudnym, kochanym dzieciaczkiem - oczywiście jak wszystkie nasze skrzaty!!! Pozdrawiam wiosennie, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re: Kwietniowo 10.04.05, 20:05 Witam, Troszke mnie nie było.Brak nastroju na internetowe latanie. U nas w miare OK. Bylismy na kolejnyej wizycie u neurologa,zalecono kontynuacje rehebilitacji choć uważam że przesada jest ocenianie dziecka iż jest nadwrażliwe tylko po tym jak zaczyna płakać po rozebraniu w gabinecie i słyszac bardzo stanowczy wręcz nerwowy głos Pani neurolog,ale cóż... Mati sypia dobrze a co dla nas najważniejsze zasypia koło 21 więc można chwilę poobcować z mężem Może wiecie kiedy można zreygnować z któregos z nocnych karmień i jak to zrobić. Mateuszek od 3 w nocy czasem budzi się nawet co 1 h, jest całkiem grubiutki i pomyślałam że mogłabym mieć troszkę porannej laby Z moich grzeszków najgorszy to pochłanianie ogromnych ilości Kinder Bueno, nie wpływa to za dobrze na mój powrót do dawnej wagi-ciągle brakuje mi 4 kg. -też nie biegam na oslep do Matiego szczególnie że On czasem tylko bardzo głośno gada z zabawkami -za przykładem niektórych mam zaczełam opuszczać niektóre przewyijania nocne -prasuje ubranka Matieg i tylko Jego! Kupilismy łóżeczko turystyczne,firmy Arti polecanej przez Aguszak(jeżeli dobrze pamiętam) i jeste`smy bardzo zadowleni.Mati był pierwszy raz na działce i spał w nowy łóżeczku.Bardzo sie bałam że się nie zaklimatyzuje przez dwa dni ale bawił sie dobrze i dużo spał na dworku. Ogólnie jest grzeczniusi i kochany i słodziutki i ..... Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Kciuk!!! 10.04.05, 20:14 Młody od jakiegos czasu ssie kciuk!!! Co robić??Smoka nie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: Kwietniowo 10.04.05, 00:15 Ja tez ciuszki prasuje, ale jakos bez bolu mi to przychodzi, bo ja w ogóle uwielbiam wszelkie domowe prace, rowniez prasowanie. Pupe smarowałam od poczatku tylko Alantanem, ale ostatnio jakas taka czerwonawa wiec kupilam Sudokrem. Z kremow na slonce kupilam Avene z filtrem 40 dla dzieci - 57 zl i dostalam male radyjko ze sluchawkami na spacer. Jestem bardzo zadowolona bo Julek zacząl spać w nocy i to we własnym łóżku. Zazwyczaj zasypia ok 22-23 i spi 6-7 godzin. Cos wspanialego!! Do tego potrafi wysoko podnosic głowe (a już nie wierzylam ze to sie stanie :- )), kręci się na boczki, bez przerwy robi mostki, bawi się zabawkami, tj bierze od lapki, przekłada, wkłada sobie do buzki, grzechocze. No w ogóle jest roskoszny. Niestety główka mu się straszliwie poci, wiec biegne w poniedziałek do lekarza, moze da nam wiecej wit D3 albo jakos inaczej poratuje. Usciski dla wszystkich Sushi Odpowiedz Link Zgłoś
vievioora uff nareszcie:) 09.04.05, 20:40 hej wszystkim po długiej przerwie myślałam, że jak przyjadę do rodziców to będę leżeć do góry brzuchem, a tu ... psikus! Gaba wymaga coraz więcej uwagi, trzeba ją prawie przez cały czas zajmować. Dzisiaj od odbyła się premiera maty edukacyjnej. Ilość wrażeń, jakich dostarczyła, spowodowała, że zabawa była niezbyt długa, ale mam nadzieję, że dzięki temu "urządzeniu" wykradnę trochę więcej czasu na wizyty na Forum. Pozdrowionka z cudnie wiosennego Szczecina. U rodziców nawet zaczynają rozwkitać magnolie, bardzo za nimi tęskniłam! __ zrobiłam stronkę :: www.vievioora.com :: Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Lista raz jeszcze (cz. I) 09.04.05, 23:13 1* MAJKAGRA- Kasia, 33 l, spod Łodzi, syn Kuba 1997, 5.11.2004 cc córka Maja 2950/50 2* IWOKU- Iśka, 32l, Kraków, córka Małgosia 2000, 15.11.2004 cc bliźniaki Jaś 2700/49, Emilka 2400/50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19186800 3* LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., 18.11.2004 cc syn Kubuś 2610/49 4* MATUSZKA2- Grażyna, 36 l, Kraków, córka Julia 7 l , 20.11.2004 syn Piotruś 3280/53 5* NIUNIA071 - 30 l, Warszawa, 22.11.2004 cc syn Mateuszek 2800/48 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18455655 6* AGUSZAK -Agnieszka, 29l, Warszawa, 24.11.2004 syn Mateuszek 3400/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18685390 7* ZABECZKA73 - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko 2002, 24.11.2004 syn Henryczek 8* RYBKA002- Beata, 40 l, Warszawa, córka 1989, syn 1995, 25.11.2004 cc- syn Piotruś 3310/52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18224791 9* ASKA34-Joasia, 28.11.2004 syn Kubuś 3560/54 10* MATCZUKEWA- Ewa, 26 l, Warszawa, 29.11.2004 syn Antoś 3900/59 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21028463&a=21028463 11* MAMA_NATI- 30.11.2004 cc córka Natalka 4140/59 12* MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki Zuzia 2000 i Dominika 2002, 1.12.2004 cc syn Samuel 3040/51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19044944 13* ROXI_HART - Ania, 29 l, Olsztyn, 1.12.2004 cc córka Lena 3600/54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18373338 14* DELMISIA-1.12.2004 syn Kamilek 15* CHRENATA- 38l, Mińsk Mazowiecki, córka Sara 12 l, 1.12.2004 syn Rayan 3600/54 16* FRANULA - Danusia, 27 l, Warszawa, 2.12.2004 córka Kasia - 3400/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21003881&a=21003881 17* OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn Marek 2003, 3.12.2004 syn Mateuszek 3500/54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11157821 18* TUSIA21- Marta, Warszawa, 3.12.2004 córka Alicja forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22514334 19* ENIUNIA- 24 l, 4.12.2004 syn Mateusz 3520/58 20* UGG- Ula, 27 l, Warszawa, córka Gabrysia 2003, 4.12.2004 syn Grześ 2990/56 21* SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, 6.12.2004 cc syn Julek 2450/51 22* EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, 6.12.2004 syn Mateuszek 3400/54 23* M.W.- Gośka, 26 l, Warszawa, 6.12.2004 syn Daniel 3600/56 24* PLANER- Kasia, 7.12.2004 bliźniaki Natalka 2560/52, Oleńka 2520/50 25* ELCIAMIKI-Ela, 24l, syn Mikołaj 2001, 7.12.2004 syn Kajtuś 4400/52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15493176&a=18466179 26* MATANIA- Warszawa, 7.12.2004 córka Zuza 3650/55 bobasy.pl/?u=matania&s=1cbda7ccd2467eb42d76b360b8351d99 27* AURELIA70- Aurelia, 34 l, Warszawa, 7.12.2004 cc córka Tosia 3390/55 28* ALCANTRA - Magda, 30 l, Warszawa, 8.12.2004 córka Maja Konstancja 2950/53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18704641 29* ANMABA - Ania, Trójmiasto, 8.12.2004 córka Zuzia 3980/56 www.niebieskiemigdaly.com.pl/ 30* TRUDY77- 9.12.2004 syn Szymek 4650/59 31* SOBEATYFUL - Ania, 25 l, Gdańsk, 9.12.2004 córka Zuzanna forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18539437&a=18539437 32* KULKA28- Aśka, Kraków, 9.12.2004 cc syn Alek 3040/54 33* KAMAJKA 1- 28 l, 9.12.2004 córka Maja 3100/52 34* ZOLMA1 - Monika, Warszawa, 27 l, 10.12.2004 syn Mateuszek 2900/51 35* YVONA79 - Iwona, Warszawa, 10.12.2004 córka Nina forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18573730 36* KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l, 10.12.2004 cc córka Milena 3810/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19177649 37* MISS 2- Bogusia, Kraków, 10.12.2004 córka Karolinka 3660/57 38* ALICJA0- Alicja, 33 l , 10.12.2004 cc córka Kasia 3850/55 39* ZUZKA26- Marzena, 31 l, Warszawa, syn Jakub 2001, 10.12.2004 cc córka Patrycja 3500/58 40* TAKASOBIEMAMA- Iwona, 30l, 1-sze dziecko-? Rok, 11.12.2004 córka Oliwia 41* EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn Tymek 2001, 12.12.2004 córka Laura 2850/51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19314380 42* MZN1- Magda, 24 l, okolice Gniezna, córka Nadia 3l, 12.12.2004 syn Artur 4260/57 bobasy.pl/?u=mzna&s=4c43ea38493156b21daf2b2cec0b8b00 43* DELFINLEX-Karina, 28 l, Warszawa, 14.12.2004 syn Kacperek 3200/53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20927534 44* JOASIA20- 14.12.2004 cc córka Ola 3100/51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20874857 45* MAKOLT- Gosia, 28 l, USA, 14.12.2004 córka Kasia 3100/51 bobasy.pl/?a=&u=385&s=08e847dccc0086b8f81cdf02149f99c2& 46* OLKA75- Ola, 28 l, Warszawa, syn 2002, 14.12.2004 cc córka Alicja 3410/58 47* MAMAMEGI-14.12.2004 syn Igor 4100/60 48* KUCZYNSKA78 -Agnieszka, 27 l, Szczecin,córka Oliwka 2001, 15.12.2004 cc córka Hania 4550/60 pkuczynski.hypode.net/hania/ Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Lista raz jeszcze (cz. II) 09.04.05, 23:15 49* LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. Poznania, 16.12.2004 syn Wojtuś - 3650/58 50* KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, 16.12.2004 syn Tadzio 3170/53 51* ANUSIAMAMUSIA -Ania, 28 l, Warszawa,córka 1999,syn 2002, 17.12.2004 córka Kasia 3600/54 52* ELLA01-Ela, Warszawa, 17.12.2004 syn Pawełek 53* MARTYNABE-27 l, Białystok, 19.12.2004 cc córka Natalka 3150 54* HETEROTILAPIA-Karolina, 25 l, Warszawa, 20.12.2004 córka Liwia 3340/54 55* X109887 - Iza, 32 l, I-sze dziecko ?, 20.12.2004 cc córka Hania 3600/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18935072 56* DORKA1976- Dorota,29 l, Zielona Góra, 20.12.2004 córka Amelia 3520/55 57* GANDZIA13- syn Dawid 2001, 20.12.2004 syn Nikodem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21383216 58* FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, 21.12.2004 córka Lidia 2900/54 59* HELL1-Olka, 27l, okolice Szczecina, 21.12.2004 cc córka Pola 3000/54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21530836 60* OPIENIEK 1 - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, 22.12.2004 cc córka ?ucja- 3140/56 61* MONIKA_WROCLAW - Monika, Wrocław, syn Alek 1998, córka Maja 2002, 22.12.2004 córka Nina 4100/59 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18952639&a=18952639 62* G0SIA_K - Małgorzata, 34 l, Poznań, syn Tomek ur. 2001, 23.12.2004 córka Agatka 3600/59 63* AGNES-24L- Agnieszka, Szczecin, syn Mateusz 7 lat, 23.12.2004 syn Jaś 3600/55 bobasy.pl/?u=378&s=3a7b69da71c9ab9b18c8ff733ee955a4&tt=1& 64* KAKMI- 23.12.2004, syn Krzyś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21095201 65* MAGISOK- Magda, 23.12.2004 córka Marysia 66* ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, 25.12.2004 córka Basia 3880/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19210764 67* GUSINKA - Agnieszka, 28 l, Gdańsk, 25.12.2004 syn Tomcio 3000/54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19345330 68* KUAN- Ania, 29 l, Finlandia, 25.12.2004 syn Tymek 2785/47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21510881 69* NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, 26.12.2004 córka Klaudia 3100/52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18961953 70* INESSA7- Iza, 32l, 26.12.2004 cc syn Filipek 2895/52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20352809&v=2&s=0 71* MARTOLINA77 - Marta, 27 l, Warszawa, 27.12.2004 syn Michałek 3450/52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21256069 72* OLLG - Śląsk, córka 2003, 27.12.2004 córka Rozalia 3300/51 73* MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, 27.12.2004 syn Iwo 2870/54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20944224&a=20944224 74* MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, 28.12.2004 córka Emilka 4000/57 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20303994&a=20303994 75* MIEDZYMORZE- 31l, Warszawa, 28.12.2004 cc syn Krzyś 3000/53 bobasy.pl/?u=380&s=171ddf6caf4ec72527e8679c804473b7&tt=1& 76* KASIA9948- 28.12.2004 syn Kordian 77* BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, 29.12.2004 syn Bartosz 3670/57 bobasy.pl/?u=bogdanka04&s=e8e0c271ea661b71c4bec43f3ef52a97, Http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19331633 78* HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, 29.12.2004 syn Jacek 3825/57 bobasy.pl/?u=hanyszka&s=97b19b37704a667379de7a69765fb8a2, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21296553 79* DOROTKAF1 - Dorota, 29 l, Bygdoszcz, 29.12.2004 syn Kubuś 4060/59 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20859951 80* DORELLA1- 31 l, Warszawa, 30.12.2004, syn Antek 2720 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20362808 81* VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, Warszawa, 31.12.2004 córka Gabrysia 3020/53 www.vievioora.com/ 82* ASUMPTA_77- Kraków (?), córka Ola 2001, 31.12.2004 córka Dobrawa 3550/54 83* TITIMALUNIO-31.12.2004 syn Hubert 3240/54 84* MONICA2004-Białystok, 31.12.2004 córka Zuzanka 3550/55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21425461 85* DOLORESS2- Dorota, 30 l, Łódź, 31.12.2005 syn Bartuś 86* TUFINKA -Kasia, 25 l, k. Cambridge, 4.01.2005 syn Kacperek 3240 republika.pl/kacp_steczen/ 87* SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn Michał 2001, 4.01.05 córka Helenka 3760/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20771632&a=20798328 88* KACHNA10- Kasia, 27 l, Poznań, 6.01.2005 cc córka Hania 3230/58 89* JOA8- Joanna, 28 l., Warszawa,12.01.2005 cc syn Antoś 3700/57 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21928722&a=21928722 Nasza historia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=11680974&s=0, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=17947577 , forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=18370763&s=0 Nasze aktualne wątki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=21505719, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19318747 Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Ujęcie statystyczne 09.04.05, 23:17 Zestawienie imion: 6* Mateusz 4* Kasia 4* Zuzia 3* Antoś 3* Hania 3* Kubuś 3* Maja 3* Natalka 2* Alicja 2* Bartosz 2* Emilka 2* Jaś 2* Kacperek 2* Krzyś 2* Nina 2* Oleńka 2* Piotruś 1* Agatka, Amelia, Basia, Dobrawa, Gabrysia, Helenka, Karolinka, Klaudia, Laura, Lidia, Liwia, Lena, Łucja, Marysia, Milena, Oliwia, Pola, Patrycja, Rozalia, Tosia 1* Alek, Artur, Daniel, Henryk, Filipek, Grześ, Hubert, Igor, Iwo, Jacek, Julek, Kajtuś, Kamilek, Kordian, Michałek, Nikodem, Pawełek, Rayan, Samuel, Szymek, Tadzio, Tomcio, Tymon, Wojtuś 45 kobietek 46 mężczyzn Najpopularniejsze dni urodzin: 10.12.2004- 6 maluszków 7.12.2004- 5 maluszków 14.12.2004- 5 maluszków 31.12.2004- 5 maluszków 1.12.2004- 4 maluszki 9.12.2004- 4 maluszki 20.12.2004- 4 maluszki 23.12.2004- 4 maluszki Nadal nieobstawione grudniowe dni: 5.12.2004, 13.12.2004, 18.12.2004, 24.12.2004 Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: dziecko mi sie "zepsulo":) 10.04.05, 11:59 Lena stala sie marudna i zasypia tylko przy cycu. Domaga sie piersi srednio co godzine. A tak ladnie zasypiala i potrafila sie sama bawic. Wydaje mi sie ze to marudzenie to przez ząbki-strasznie sie slini i drapie raczkami buzie. Na spacerach jest sajgon-placz i zero spania. Jestem zmeczona Mam nadzieje ze to szybko minie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: dziecko mi sie "zepsulo":) 10.04.05, 13:11 Roxi- samo sie zepsuło, samo sie naprawi. Nie załamuj sie, bedzie dobrze. Ja chodze na spacery w nosidle, bo wrzask z wózka na całe osiedle. Troche boli kregosłup, ale wole to niz bieganie opłotkami i wytykanie palcami, ze dzieciaka mecze. Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: dziecko mi sie "zepsulo":) 10.04.05, 14:39 czyżby kryzys trzeciego miesiąca, cokolwiek by to było mój Antek też wariuje - dziś w nocy budził się co dwie godziny!!! i tak od kilku dni. Mam nadzieję, że mu niedługo przejdzie. Gdzieś wyczytałam, że nocne karmienia dostarczają dziecku jakieś tam tłuszcze, które swietnie wpływaja na mózg i inteligencje dziecka. Więc wstaje co dwie godziny do mojego głomodomra i mamroczę pod nosem "przynajmniej będziesz mądry..." hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: dziecko mi sie "zepsulo":) 10.04.05, 15:20 U mnie to samo. Noc tragiczna. Pobudka, co 2 godz. O 3.20 straszny krzyk. Tragedia. Cały dom na nogach, mała wrzeszczy jak by ją ze skóry obdzierali. Mąż nie wie, co robić, bo noszenie nie pomaga i kładzie ją na nasze łóżko - Cisza. Zaczyna gadzć więć postanawiamy odłożyć ją do łóżeczka. Podnosimy - Krzyk. Odłożyliśmy. Krzyczała i krzyczała, aż się zmęczyła i usnęłą. Rano wszystko ok. Nie wiem, co się działo. Tak sobie myślę, że niezły koncert może być we wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
mamamegi Łysieje 10.04.05, 21:55 dziewczyny pomóżcie od jakiegoś tygodnia włosy wypadają mi garściami,wszędzie ich pełno.Kupiłam wyciag ze skrzypu polnego ale nie wiem czy mogę to brać, bo Igorek jest na cycu.Podobno po trzech mcach karmienia włosy zaczynają wypadać więc moze macie taki sam problem i wiecie co z tym zrobić,nie chce być Shined!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Łysieje 10.04.05, 22:11 Nic nie robić Też mi zaczęły włosy wychodzić, na co moja mama stwierdziła flegmatycznie - no tak, trzeci miesiąc karmienia. Za ok, miesiąc przejdzie. Mama wykarmiła naszą trójkę i łysa nie jest ani trochę (przysięgam się - u Was w piaskownicy też się tak mówiło ? ) pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkaf1 Re: Łysieje 10.04.05, 23:03 ja też mam ten sam problem!!!!!!!!!!!!! Kubus ma 3 m-ce i 10 dni a ja z rozpaczą obserwuje moje włosy!!! juz umówiłam sie do fryza....ale skoro tsk juz jest w 3 m-cu???? mam nadzieje tylko że coś mi na głowie zostanie dorota Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Re: Łysieje 10.04.05, 23:39 ja tez niestety - calymi garsciami wlosy wychodza caly czas wyjmuje moje wlosy Antkowi z raczek i boje sie, zeby nie zjadl go i sie nie zakrztusil Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Re: Łysieje 10.04.05, 23:27 Nie martwcie się dziewczyny, na pewno nie wyłysiejecie! Po pierwszej ciąży też mi strasznie wypadały włosy, chwilowo były może trochę rzadsze ale wszystko wróciło do normy. W ciąży pod wpływem hormonów zwykle wypada mniej włosów, mają więc sztucznie przedłużone życie i kiedyś muszą wypaść, więc czynią to teraz. Ale za jakiś czas wszystko wróci do normy Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nati Re: Łysieje 11.04.05, 09:01 No to ja też przyłączam się do łysiejącego grona) Póki co nie powzięłam jeszcze żadnych radykalnych kroków, ale jak się to nie zmieni to chyba zdecyduję się ściąć włosy Teraz ograniczam się do witamin, podcinania końcówek co dwa tyg i zwiększonej ilości odżywki. Odpowiedz Link Zgłoś
roxi_hart Re: Łysieje 11.04.05, 09:35 Ja tez Wlosy wychodza garsciami, najbardziej p umyciu. W domu jest ich pelno wszedzie, nic nie pomaga nieustanne odkurzanie. Mam nadzieje ze to minie szybko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Rewelacja! 11.04.05, 09:47 położyłam dziś Antka na poranną drzemkę na brzuchu. I śpi już godzinę!! nie zdarzyło mu się to od czasów noworodkowych, hihihi. ostatnio zauważyłam, że wybudza się od energicznego machnięcia rączką, ale nie wpadłam na to, że mogę go położyc na brzuszku. I w końcu dziś - genialny przebłysk Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: Rewelacja! 11.04.05, 10:33 a Antek nadal śpi zlatalam już całe forum edziecka, wstawiłam zupę, napisałam zaległe mejle. ale ekstra. Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: Rewelacja! 11.04.05, 10:40 fajnie masz. Oby mu tak zostało Moja Lusia namiętnie gada do karuzeli i zdążyłam posprzątać. Spadam na spacer chyba. Jak się jutro umawiamy (tzn. my na przystanku, chodzi o resztę)? Przy którym wejściu do Łazienek? Agrykola czy na Rozdrożu? Gdzie komu wygodniej? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Rehabilitacja i inne 10.04.05, 23:14 Franulo - dzięki za dobre słowo Na razie jestem bardzo wytrwała w przestrzeganiu reżimu rehabilitacji (a jest trudno 4x dziennie, przerwy max 4 godz.), bo wiem ile Helenka ma do stracenia - na przykładzie starszego brata :- (((( Dziewczyny, dzięki za namiary na body Early days na Allegro - kupiłam i są super, Helenka już nosi. Zapraszam też do obejrzenia nowych zdjęć Helenki na zobaczcie. Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nati Mały Cudak 11.04.05, 09:14 Nie mogę uwierzyć jakie postępy może zrobić maluch w niespełna parę dni! Zabawki nie stanowią już dla Nati żadnego problemu, chwyta ładnie w łapki, pcha bez pudła do buziaka, miętoli i badawczo ogląda (robiąć zeza, bo oglądając trzyma zabawkę na poziomie noska) Trzymana na kolanach, łapie za ręce i siada sobie, o co się boję, bo to jeszcze nie czas. Ewolucje w łóżeczku to już historia, jakoś nie potrofi zasnąć w normalnej pozycji, zazwyczaj układa się wpoprzek łóżeczka; np. przed chwilą zasnęła ze stópkami założonymi na górną krawędź łóżeczka. Sumująć ten fakt z zapędami do siadania, będzie trzeba pomyśleć o opuszczeniu materacyka na niższy poziom, bo gotowa mi "uciec" z łóżeczka. A, i to co sprawia mi największą frajdę (wiem, że Wasze Maluchy już to opanowały) śmieje się na głos, choć przyznaję że muszę ją do tego sprowokować) Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Mam dzis urodziny 11.04.05, 09:56 Mam dzis 27 urodziny! Ciesze sie, bo mi sie ten dzien zawsze milo kojarzy! Co do lysienia- tez mnie to dopadlo, ale chyba nie jest jeszcze najgorzej. Jestem na witaminach i staram sie dobrze jesc. Spanie- dzieki Bogu Emilka spi coraz lepiej. Do tej pory budzila mnie co 2 godziny w nocy. Od 2 dni przesypia nawet 4 godziny pod rzad!!! Jestem szczesliwa, bo wreszcie troche pospie. Spacery- tragedia, koszmar, katastrofa!!! Od tygodnia wrzeszczey, krzyczy, drze sie na cale gardlo. Podobnie, jak Ty Opienku chodze oplotkami, albo wracam do domu, bo ludzie sie gapia na mnie, jak na wyrodna matke. Maz mowi, zebym to olala, ale jakos nie potrafie zniesc tych spojrzen. Wczoraj wcale nie wyszlam na dwor, bo... sie balam!!! Dzis tez sie boje, ale postaram sie wziac ja w nosidelku. Co dziwne: na piatkowej mszy na Bloniach Mala wytrzymala az 2 godziny bez marudzenia! Ale to chyba dlatego, ze bylo wczesnie... Za to wieczorem dala niezle popalic nam za ten przydlugawy spacer. Placz co chwila i trzeba bylo ja nosic na rekach caly czas. Zreszta, ciagle ja musze nosic teraz. Bylismy na szczepieniach. Zwazyli moja Slonice. W 14 tygodniu zycia wazy 7,5kg. Lekarka pokazywala mi siatke i wyniki malej: jest nad najwyzsza norma i wagowo i wzrostowo. Juz nie dziwi mnie, ze nosi ciuchy, na ktorych jest napisane 6-9 miesiecy! Ponoc ja tez tak szybko roslam i tylam. Ma to po mnie. Ciesze sie, ale coraz czesciej mysle o dozywianiu malej, bo nie wiem, czy wykarmie takiego kolosa i czy jej dostarczam wszystkiego, co trzeba... Koncze narazie. Caluski Dorotka Ps. Iwoku - zmien mi wiek na liscie. Odpowiedz Link Zgłoś
ella01 Czas wyjść z podziemia.... 11.04.05, 10:14 Jestem mamą prawie czteromiesięcznego Pawełka (17.12.2004 4350/59 Warszawa), w ym roku kończę 31 lat. Do tej pory głównie nadrabiałam zaległości w czytaniu forum, ale teraz może uda mi się sklecić kilka zdań od czasu do czasu. Pawełek jest pogodnym dzieckiem typem „śmieszka –niepłaczka”. Płacze tylko wtedy gdy kompletnie coś mu się nie podoba. Ma problemy ze spaniem ( przez to ja również) i jedzeniem- a to już cała historia. Urodził się bez wyraźnego odruchu ssania – przez pierwsze dwa tygodnie karmiłam go strzykawką po palcu. Potem „zaskoczył” i pomału nauczył się jeść z cycusia. Ale tak jakoś po swojemu. Szybko, krótko, łykając powietrze. Ale na wadze przybywał. Gdy skończył dwa miesiące opuściliśmy Warszawę i udaliśmy się na troszkę do mojego rodzinnego miasta i na razie tak zostało... Pawełek wylądował w szpitalu na prawie 3 tygodnie z ciężkim wirusowym zapaleniem płuc. A zaczęło się niewinnie od katarku i lekkiego kaszelku. Nie trafiony antybiotyk domięśniowy i szpital. Z jednego wypisaliśmy się na własne żądanie – przez 4 godziny od przyjęcia do szpitala pies z kulawą nogą nie zainteresował się stanem dziecka – które było odwodnione – nie mógł jeść bo był zaśluzowany i miał straszną duszność. Lekarza na oddziale trzeba było ze świecą szukać. Nie wiele myśląc zabraliśmy malucha i w nogi do innego szpitala. 3 dni walczyliśmy o życie ale udało się. Ja zaczęłam tracić pokarm bo mały przez tydzień nic prawie nie jadł. Odciągałam, piłam herbatki ale to i tak nie pomogło. Pokarm wrócił ale nie w takich ilościach jakie były potrzebne. Mało tego - przed wyjściem ze szpitala Pablo zaczął drastycznie spadać na wadze i zapadła decyzja o dokarmianiu Nutramigenem. Inne mleko po takiej infekcji mogłoby uczulać. Synek musiał nauczyć się jeść z butelki – i tak niestety mu zostało. Tylko w nocy jeszcze daje się skusić na cycusia. W dzień jak ma dobry humor i jest straszliwie głodny. Ściągam więc pokarm i ładuję go do butli. Tyle ze Pablo to taki mały Tadek niejadek. I za dużo też nie chce jeść. Tak więc straciliśmy ponad 3 tygodnie z życiorysu. Nikomu nie polecam. Teraz dmucham na niego i chucham. Każde kichnięcie stawia mnie na nogi. Prawdziwych spacerków jeszcze nie mamy bo trzeba go werandować jak noworodka. A pogoda nie sprzyjała. Może teraz. Do tego dochodzi rehabilitacja – w szpitalu musieliśmy przerwać ćwiczenia. Walczymy z asymetrią. Całe dnie mam zajęte. Mam nadzieję że pod koniec kwietnia uda nam się wyskoczyć do Warszawy. To 300 km – więc czekaliśmy na lepsze czasy. Strasznie wam zazdroszczę spacerów, kina, basenu. Ja głównie czas spędzam z dzieckiem – sam na sam prawie 24 h. Mąż w rozjazdach, moja mama udała się pilnować drugiego wnuka nad morze. Czasami wydawało mi się że już nie dam rady, ale jeden uśmiech małego, słońce za oknem i wierzę że będzie lepiej... ella & pablo Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: Czas wyjść z podziemia.... 11.04.05, 10:30 witaj Ella, fajnie, że doszłaś. uściski dla Pawełka (piękne imię, też o nim myślałam Jo i Antoś Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Mam dzis urodziny 11.04.05, 15:24 wszystkiego najlepszego od Marty i Alicji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Re: Mam dzis urodziny 12.04.05, 00:33 Wprawdzie już urodzinki minęły, bo jest po północy, ale życzę wszystkiego dobrego! Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
hanyszka Figi poporodowe - uzywacie? 11.04.05, 10:31 Mowie to oczywiście do tych Mam, ktorym po ciązy pozostał jeszcze brzuszek, nie do tych szczęściar, które wróciły juz do swojej figury. Ja kupiłam na Allegro 2 pary i mam troche mieszane uczucia. Rzeczywiście jak sie stoi, brzuszka nie widać, ale jak sie usiadzie - to juz niestety. Materiał jest elastyczny, owszem, ale cienki, przy pozycji siedzącej zwija się w rulonik i zjezdza z brzucha. Poza tym nosze spodnie sprzed ciazy, ale to wszystko biodrowki, wspomniane gacie wystaja ponad nie na dobre kilka centymetrow. Skazana jestem wiec na dlugie bluzki i swetry, zaslaniajace biodra, inaczej te pancerne gacie ukaza sie zebranym w calej okazalosci ... Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 jestem w ciąży... 11.04.05, 10:44 w 57 tygodniu ))) właśnie znalazłam mój stary suwaczek. 69.56.212.42/ezticker/ticker.php? d=1;0;0&st=20041219&k=a758 Minął rok odkąd weszłam na oczekiwanie i dopisałam się do wątku. Ale ten czas leci. w sobotę mija 5 lat odkąd zostałam mamą. Niedługo moje dziecko pójdzie do szkoły! A ja czuję się czasami jak licealistka. Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: jestem w ciąży... 11.04.05, 10:45 wklejam jeszcze raz 69.56.212.42/ezticker/ticker.php?d=1;0;0&st=20041219&k=a758Ania Mamy juz... www.pajacyk.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka jestem w ciąży...która planuje kolejnego malucha? 11.04.05, 13:07 No ja też pomyślałam, że kolejny maluch w drodze Ale zmyłke strzeliłaś Moja siostra właśnie zaczyna sprzedawać ciuszki po swoich córeczkach i pyta się mnie co ma zostawić??? Ja właściwie czasem myśle o drugim maluchu ale jeszcze nie teraz. No więc kazałam jej zostawić conieco Tylko jak będzie drugi chłopczyk to ubranek trzeba będzie się pozbyć Która z was jeszcze planuje malucha? Ja może za 2-3 lata, chyba że życie za nas zdecyduje samo Moje grzechy, bo jeszcze nie pisałam: - prasuje rzadko, ale jak poczytałam ile z was to robi to się zmobilizowałam i wczoraj wieczorem moim berłem było żelazko - chyba zbyt rzadko w ciągu dnia przemywam małemułapki, a on je teraz ciągle pcha do buzi - muszę to zmienić; - też nie biegam na każde kwęknięcie małego; - irytuję się, gdy w nocy godzinę po jedzeniu mały się obudzi - muszę się normalnie uspokajać, no i od wczoraj zaczęło królować "jedz przynajmniej będziesz mądrzejszy" Co do spania na brzuszku, to mój w takiej pozycji nie zaśnie, chyba że już śpi i zaczyna się wiercić, to czsem uda mi się go odwrócić i wtedy pośpi jeszcze trochę. Ostatnio jednak każdy taki przewrót powoduje rozbudzenie. Co do wypadających włosów - narazie jest ok, ale był taki okres w moim życiu, że miałam sporądawkę stresu i wtedy ratowałąm się skrzypem polnym i szamponem z czarnej rzepy. Z rzeczy przyjemnych: zakupiłam małemu kąpielówki i niedługo wybierzemy się na basen Może pod koniec tygodnia albo w przyszłym. Muszę tylko znależć czas na wydepilowanie nóg Z rzeczy mniej przyjemnych: walczymy z ciemieniuchą - smaruję opiwą z oliwek, na to gazik i czapeczka. Znacie może jeszcze jekieś sposoby, żeby się tego pozbyć? Będę wdzięczna za każdą radę. Poza tym: mały zaczął chwytać grzechotki, ładnie bawi się swoim łukiem (między innymi zżera nogi wiszącym zwierzakom!) Nie możemy się nacieszyć jego głośnym śmiechem i słodkim gadaniem Kacperek z reguły jest uśmiechnięty chyba, że zbliża się pora drzemki lub spania - wtedy potrafi pomarudzić. Na nocne spanie zasypia nadal przy piersi i chyba tak zostanie, bo ni w ząb inaczej nie wychodzi. Jak zaśnie w łóżeczku to na krótko i wtedy i tak muszę dać mu "pocyckać". Pozdrawiam wiosennie (śliczna pogoda, chyba po karmieniu wybierzemy się na spacer Kasia i śpiacy Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
mamamegi Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 14:41 Może ja też coś o sobie skrobne. Mam 26 lat jestem w Częstochowy,gdzie nie ma ani Łazienek coby sie z wami spotkać,ani basenu dla maluchów,ani kina gdzie z maluchami mozna filmy oglądać.Pozostają nam tylko spacery!!!! Ogólnie to nudyyyy.Samochodu nie mamy,więc do znajomych z małym nie jeżdze bo wózek,zima,autobus...teraz trochę cieplej i sie wybieramy Igor Tymoteusz urodził sie 14 grudnia i podbił nasze serca.Mąż już przygaduje o kolejnym dziecku (bo nie jest z małym 24 h)a ja w sumie nie wiem co o tym myśleć.Po studiach pracowałam tylko półtora roku, umowa mi sie kończy więc wypadałoby około pażdziernika szukać jakiejś nowej pracy ale wiadomo jak jest w naszym mieście z pracą o zgrozo.Niby zawód mam przydatny - ksiegowa,kadrowa!!!!!!!ale wiem że będzie ciężko.I co pójde do nowej pracy i znowu zajdę w ciąże(kolejny most spalony) Moze to lepiej mieć od razu dwójkę (nie chce żeby Igorek był jedynakiem), bo finansowo łatwiej,maluchy się razem bawią ,No i jak ma sie 40 czy 50 lat człowiek jest wolny bo dzieci duże? Jeśli chodzi o mojego malucha to jest strasznie zajmujący nie umie zabawic sie sam nawet na 15 min,trzeba cały czas być w polu widzenia i śpiewać grzechotać itp... Jeśli chodzi o drzemki w ciągu dnia to tragedia 2 razy po 30 czy 40 minut to w leżaczku z chuśtaniem noga.Nocki tez nie specjalne bo usypia o 22 i budzi się około 2 a potem już co godz na papu. Tylko miedzy 8 a 9,30 śpi zawsze i jedynie wtedy mogłabym coś wiecej zrobić ale po nocy nie mam siły i też śpię> Jeśli chodzi o grzeszki to jest ich bardzo dużo,ale najgorsze są nerwy moje i trudności z opanowaniem krzyczenia na malucha staram się jak moge ale nie zawsze mi to wychodzi.W domu bałagan,prasowanie pranie zostawiam na wieczór jak mąz z pracy wraca i jest z małym., wtedy ogarniam ten bajzel i spać bo noc do bani i tak mija dzień za dniem przez te 4 mce Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 14:58 mamomegi, wejdz na forum regionalne, moze tam znajdziesz jakies mamy na spacerki? Nastepne dziecko...Ja jestem przeciwna bardzo małej różnicy wieku. Starsze dziecko wymaga uwagi a matka np. w ciazy musi lezec... Problemem moze byc wziecie dziecka na rece jak jestes w 2 ciazy. No i potem opieka nad 2 malutkich dzieci...sama cały czas z dwójka. Nie, dziekuje. Chyba nie miałabym tyle siły, mimo, ze energiczna ze mnie babka. Poza tym, nie planuje wiecej dzieci, moj post to był zart. Oby Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 15:45 Zolmo, tak na kasprzaka niedziela na 11,30 Z tego co weim jest jeszce grupa we wtorek o 17 chyba a to samo centrum organizuje zajęcia także na Bemowie w soboty. LAe moze wiem niedokładnie. Nalezy wziąc na pewno.... osobe do pomocy - w końcu do przebrania jestes ty i dziecko. Pewniej taniej kupic pieluchy w sklepie niz na miejscu (pytanie czy sie zuzyje cała paczkę) Poza tym chyab nic no klapki dla siebie, aparat foto wiadomomo Ja też sobie nopgi wydepilowałam przed basenem i przy tej okazji odkryłam dwa WIELKIE rozstępy w miejscu które depiluje się już w ramach depilacji bikini a myślałam że mnie ta przypadłość ominęła całkiem. Cóz pod koniec ciązy ei miałam najmniejszyhc szans tam sobie zajrzeć to przeoczyłam. Ale wiecie co kompletnie mi one nie przeszkadzaja - z jakąś czułóścią na nie popatrzyłam, serio. Jeszcze wróce do tematu pieluch bo wypróbowąlm już kilka i w tej chwili z przyjemnoscia uzywamy Rossemanów fioletowych 3 (10 zl tańsze niż pampersy za paczke tyle samo sztuk)Happy ciągle wydaja mi się za duże chociaz to Midi 5-9 kg to Kasia która wazy ponad 6 ciagle je przesikuje bo źle ją opinaja . W rossmanach się nie przesikuje. Huggiesy soft and dry nie zasluguja na wspomnienie w ogóle... OPienku, ja tez nie wyobrazm sobie małej róznicy wieku- moja koleżanka ma róznice bodaj 2 lata i tez uważa że z powodu małej trochę starszego zaniedbała. A jesli jescze ciąża trudna z leżeniem czy szpitalem? brrr. jak sobie wyobrażę że miałabym się teraz Kasią zajmowac z porannymi torsjami... niekoniecznie... ale jak bedzie to się nie zastrzelę i przyjmę z radością w ramach religijnej otwartości na życie Mnie włosy zaczeły wypadac jakby nieco mniej co może Was pocieszy, mam w końcu jedno ze starszych dzieci. NAjgorzej było ok 1 msc temu. Ciemieniucha: mnie pomógła polecona przez lekarza oliwka ale salicylowa (czyli z kwasem salicylowym) bała sie ze bedzie ja piekło - ale nie. Potworny smar gęste, trudno rozsmarować. Ale pomogło - albo samo przeszło w tym samym czasie. Mam resztę tej oliwki do oddania ale do Anglii chyba nie będe wysyłać Buziaki serdeczne dla wszystkich Franula Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 17:59 Planuję, choć nie tak zaraz - kwarantanna po cesarce. Więc życie zdecydowało,że mam cieszyć się Krzysiem w roli jedynaka i wrócić do roboty przed następnym dzieckiem. Czy wyobrazam sobie dwa maluchy na raz ? Z trudem. Nawet jeśli druga ciąża byłaby tak super bezproblemowa jak pierwsza, plus pomoc babci. Dziewczyny na innych forach, które mają taki układ piszą zazwyczaj w tonie 'teraz się przemęczę, ale za to nie będę potem wracać do pieluch'. Sęk w tym, że ja nie chcę 'się przemęczać'.... pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 19:16 Ja tez mam zamiar poczekac ze 3-4 latka. Musze jakos wrocic do pracy, a czas ten zbliza sie wielkimi krokami - nastapi to 1 czerwca, o ironio, w Dzien Dziecka . Jakos sobie nie wyobrazam opieki nad 2 malenkich dzieci, a cala rodzine mam poza W-wa wiec znikad pomocy. No i jeszcze rozmiary naszego mieszkanka to dodatkowy argument przeciw (wczoraj rodzice przywiezli mi moje letnie ciuchy, ktore przechowywali w czasie naszej przeprowadzki - musialam zamykac szafe niemal na dopych, a przeciez Antkowych rzeczy tez bedzie przybywac). Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: ciemieniucha 11.04.05, 16:03 Poradziliśmy sobie z ciemieniuchą dzięki "Olejkowi na ciemieniuszkę" Skarb Matki. Słyszałam, że rewelacyjny jest też Xerial Cappillaire firmy SVR, może to będzie u Ciebie dostępne. Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka Re: ciemieniucha 11.04.05, 20:20 W maju lecimy na chrzciny do Polski (już gdzieś wcześniej o tym pisałam), więc jeśli nadal będzie jak jest to kupimy ten Skarb Matki Iwonko, a ta firma SVR to taka "apteczna" czy typowo w "drogeryjno-kosmetyczna"?? Franulko aż się uśmiechnęłam A swoją drogą to paczki do Anglii są kosmicznie drogie (ok 70zł do 1kg!). Kiedyś trzeba było coś przesłać i szczęka mi opadła. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: ciemieniucha 11.04.05, 22:08 Kasiu, SVR to typowo apteczna firma Pozdrawiam, Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka Re: ciemieniucha 12.04.05, 12:35 Dzięki Iwonko, w takim razie dziś idę na poszukiwanie do apteki Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 wtorkowe Łazienki 11.04.05, 11:03 Kochane, umówmy sie pod Szopenem w samo południe tam jest przystanek autobusowy, a samochód można zostawić przed Łazienkami, albo obok na ulicy Bagatela. Ania, napiszę na priva, to się domówimy co do godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 11:07 Opieńku, ja od takiego tematu dostanę zawału serca! jak dla mnie Szopen moze byc, a godzina? dwunasta? dobzre pamietam? Franula Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 11:13 hahaha ))) Chyba nie myślałyście, że na serio. Chyba bym musiała na głowę upaść. Nigdy więcej! Do jutra. Ania Mamy juz... www.pajacyk.pl Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 11:19 no przeszło mi przez głowę, że wpadłaś i liczyłam już, ile będzie miała Lusia, jak jej się urodzi braciszek lub siostrzyczka, hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 15:23 Chciałabym wymienić się telefonami z którąś z was gdybym nie mogła was jutro znaleźć, bo np. mała zrobi niespodziankę przed wyjściem i się spóźnię. Napiszcie mi, czy trzeba kupić jakiś bilet dla dziecka lub ze względu na wózek (chodzi mi o autobus). Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 19:33 Ja tez sie pisze na te Lazienki. Musze tylko dokladnie sprawdzic transport, bo jestem na bakier z komunikacja miejska (to bedzie moja pierwsza wyprawa autobusem od czasu przeprowadzki. Antka tez - raz jechalismy metrem do kina, ale wtedy droge do centrum, do mojej kolezanki, przebylismy samochodem. Fakt, chyba za wozek trzeba kasowac dodatkowy bilet (wtedy w metrze zapomnialam ) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: wtorkowe Łazienki do matczukewa 11.04.05, 19:41 To będzie nasza podróż autobusem!!!!!!!! Mąż nas zawiezie do Łazienek, ale wracać będziemy same. Już się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: wtorkowe Łazienki do matczukewa 11.04.05, 20:00 Skąd będziesz jechała? Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: wtorkowe Łazienki do matczukewa 11.04.05, 23:46 ja tez sie wybieram. Pod Chopinem jest OK. Mam tylko problem bo Julek nie akceptuje dluższych spacerow. Bylismy w Łazienkach w piatek do połowy było ok ale potem tak się rozryczał że wracał na rękach u męża a ja pchałam wozek... do jutra s. Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 19:58 za wózek się biletu NIE kasuje. Chyba że nie jedzie w nim dziecko, tylko np. wieziesz ze sklepu pusty. Dzieci do lat 7 też nie płacą za bilet. Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 20:28 no i jeszcze napiszę dla tych, co rzadko jeżdżą. Bilety między 9 a 14 kosztują 2 zł a nie 2,40 i nazywają się pozaszczytowe. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 20:42 tylko trudno je dostav- nie kazdy kiosk je ma Odpowiedz Link Zgłoś
neti912 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 23:46 Hej, hej, Ja też postaram się pojawić o 12:00, ale nie obiecuję. Wszystko zalezy od mojej córci. Pozdrawiam, Aneta forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18961953 Odpowiedz Link Zgłoś
ella01 Mój maluszek 11.04.05, 16:10 Nie wiem czy link zadziała, ale może... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22604099 Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nati Re: Mój maluszek 11.04.05, 16:18 Pablo jest super! W sam raz dla mojej Natalki)) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkaf1 Re: Moje grzeszki i nie grzeszki 11.04.05, 17:53 To i ja "co robie a czego nie": - ciuszki piore w płatkach mydlanych i wszystkie prasuję! - codziennie biegam z młodym na spacerki (minmum 2 godz) - za każdym razem pupa smarowana jest sudocremem albo Linomagiem (ale cieniutko) - na dobranoc smoczek ląduje w buzi.. Czego nie robie? - nie biegnę na każdy pisk - młody nie śpi w naszym łózku pozdr d Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Waga 11.04.05, 19:38 Dziś byłyśmy na szczepieniu i okazało się, że mała waży 5600. Przez 6 tygodni przybrała na wadze 400gr. Pediatra twierdzi, że wszystko jest ok. i mam karmić tylko piersią. Małej apetyt dopisuje. Mleko mam. Jest na 25 centylu, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć, bo wasze dzieci ważą dużo więcej!!!!!!!!! Alicja 03.04. skończyła 4 miesiące. Co wy o tym sądzicie? Według mnie wcale chudo nie wygląda. Jest taka w szm raz (jak jej mama) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Zły zakup 11.04.05, 19:42 Dziś kupiłyśmy pieluszki happy belli. Okropne!!!!!!!!!! Dużo za duże!!!!!!!!! Do tygo przesiąkają!!!!!!!!! Będziemy szukać dalej Odpowiedz Link Zgłoś
joasia20 Re: Zły zakup 11.04.05, 19:53 potwierdzam, jeszcze do tego strasznie śmierdzą. Ja wypróbowałam już bardzo dużo pieluch i ostatecznie stwierdzam że Pampersy są najlepsze, poza tym dobre są jeszcze tylko pieluszki Rossman. pozdrawaim asia Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka Re: Zły zakup 11.04.05, 20:24 Ja kiedyś pisałam o tych z Lidla są ok, ale też tak sztucznie śmierdzą i mój mąż się zbuntowałi nie chce ich zakładać. Tak więc chyba ich nie kupimy więcej Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa Re: Zły zakup 11.04.05, 21:57 Tylko pieluchy Pampersa! Wyprobowalismy wszystkie inne i tylko Pampersy nam pasuja. Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: Zły zakup 11.04.05, 23:09 Ja tam jestem zadowolona z Belli. I jeszcze mi się nie zdarzylo, żeby Mała przesikała te pieluchy (może za czesto zmieniam? ) Od pampków miała uczulenie. Natomiast potwierdzam, że Rossmanna Premium są bez zarzutu - to chyba jedyne bezspornie dobre pieluchy Odpowiedz Link Zgłoś
hanyszka potwierdzam 11.04.05, 23:29 szajs okrutny.Huggies Freedom górą. Takze cenowo niestety Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 19:47 wczoraj rano obudzilam sie z bolem piersi, cos jakbym nabila sobie siniaka. Jest troche twarda, wiec obawiam sie ze to zapalenie. Mleko b. slabo z niej wyplywa (w nocy normalnie odciagam 80-90 ml a dzis tylko 50 ml ). Nie mam goraczki. Co nzrobic, zeby bol minal? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 19:49 Niestety nie mam pojęcia. Lepiej zadzwoń do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 20:07 Nie wiem, co się dzieje z Alicją. Dokładnie od tygodnia budzi się ze strasznym krzykiem, a raczej krzyko-piskiem. Jest tak głośny, że trzymając ją na ręku boli ucho. Noszenie nie pomaga. Wczoraj trwało to 1,5 godz. Nie wiemy, co to jest. Tak jakby miała jakieś koszmary, albo się czegoś bała, ale od tygobia nie było dnia albo nocy żeby się to nie powtórzyło. Nie ma jakiś stałych pór. Mała miała od urodzenia straszne kolki. Niedawno się skończyły i wszyscy odetchnęli z ulgą. Czyżby wróciły????????????????????????? Ona płacze, a ja razem z nią!!!!!!!!!!!! Jestem strzępkiem nerwów, bo znów nie potrafię pomóc mojemu dziecku. Te płacze budzą ją ze snu. Nigdy nie występują kiedy nie śpi. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 krzyki 11.04.05, 20:08 Nie wiem, co się dzieje z Alicją. Dokładnie od tygodnia budzi się ze strasznym krzykiem, a raczej krzyko-piskiem. Jest tak głośny, że trzymając ją na ręku boli ucho. Noszenie nie pomaga. Wczoraj trwało to 1,5 godz. Nie wiemy, co to jest. Tak jakby miała jakieś koszmary, albo się czegoś bała, ale od tygobia nie było dnia albo nocy żeby się to nie powtórzyło. Nie ma jakiś stałych pór. Mała miała od urodzenia straszne kolki. Niedawno się skończyły i wszyscy odetchnęli z ulgą. Czyżby wróciły????????????????????????? Ona płacze, a ja razem z nią!!!!!!!!!!!! Jestem strzępkiem nerwów, bo znów nie potrafię pomóc mojemu dziecku. Te płacze budzą ją ze snu. Nigdy nie występują kiedy nie śpi. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
chrenata Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 20:13 To ja, po długiej przerwie. Nie pisałam, bo nie miałam nic odkrywczego do powiedzenia, ale o bólu piersi muszę. Kilka dni temu i ja przechodziłam przez to. Przystawiałam synka, brałam laktator, nawet mąż poswiecił się i zamienił sie z Rayanem /o mały włos nie wyrzycił z siebie kolacji przy okazji /. Pomogła dopiero ciepła kąpiel i lekki masaż, właściwie głaskanie zgodnie z kierunkiem wypływu mleka. Tak było przez trzy dni, potem samoistnie przeszło. Cieplutki tusz i pieszczoty, pamiętaj. A męża nie przystawiaj, bo moze zniechęcić się na całe zycie, dobrze, że my już 14 lat po ślubie, bo pewnie by mi zwiał. I słowo o mojej najwiekszej miłości zycia - 12 lat wyczekiwanym synku - ponieważ okazał się uczulony na białko, muszę podawać mu bebilon pepti / mieszam z moimi resztkami/, krosteczki miał na czole, nie policzkach. Dziś, po 4 tygodniach mojej bezbiałkowej diety, wszystko ustepuje. Do jednego posiłku dodaje mu kleik ryżowy. Zajada się tym, ze aż miło. Ponieważ w rodzinie nie ma alergików pokarmowych, mój prywatny lekarz / pediatra, alergolog/ zezwolił na rozszerzanie małemu diety. Soczej jabłkowy był porażką, natomiast marchewka jest bardzo OK. Nic złego sie nie dzieje, wiec za kilka dni spróbuję wystartować z zupka marchew plus ryż. Odpowiedz Link Zgłoś
ella01 Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 21:16 Ja całkiem niedawno (w II dzień świąt) miałąm poczatki zapalenia. Pierś wprawdzie nie była obrzmiała ale lekko zaczerwieniona i bolesna. Pomogły okłady z kapusty i częste przystawianie do chorej piersi. Zaciskałam zęby ale karmiłam. Wprawdzie Pablo je z cyca tylko w nocy ale zawsze. W dzeń starałam się odciągać częściej niż zwykle. Przed karmieniem/ ściąganiem trzeba rozgrzać ciepłym prysznicem lub ciepłym okładem po karmieniu zimny okład i tak wkółko.... Mi po 2-3 dniach przeszło. Ale jak byś miała gorączkę powyżej 38 która po 24h nie ustąpi to biegiem do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 22:05 dzieki dziewczyny! wlasnie szykuje cieply oklad Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Pieluchy Med-com - dla zainteresowanych 11.04.05, 23:17 Odkryłam, ze pieluchy Med-com - Love są w Geancie na Ursynowie i nawet 2 zł taniej niż w sklepie firmowym w Częstochowie. Jeśli któraś z Was jest zainteresowana wypróbowaniem, to właśnie po to podaję tę informację Niemnie jednak zaznaczam, ze nie należy oczekiwać superpieluchy za taką cenę (ale nie są też tak podłe jak soft&dry Huggies) Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Uwaga: dziecko ciągnie do siadania...? 11.04.05, 23:41 Będzie dlugo, ale to jest info dla mam dumnych (albo przerażonych) z tego, że dziecię "ciągnie się" do siadania i de facto nie wiedzących, co robić z tym fantem - więc może się przyda. U mojej Mai to już jest doprawdy niemożliwe, jakie kołyski potrafi robić i jak się złości, kiedy staramy się jej w tym przeszkodzić. Otóż Maja potrafi nie tylko podnieść się z półsiadu do siedzenia i utrzymać się tak przez kilkanaście sekund, przytrzymując się rączkami wystawionych palców osoby ją trzymającej, ale także potrafi podnieść jednocześnie wysoko wyprostowane nóżki i główkę wraz z klatką piersiową, robiąc coś w rodzaju kołyski (wyobraźcie to sobie spróbując same zrobić, hi hi ). Jeszcze 3 tyg. temu byłam dumna, że mój Szkrab tak szybko się rozwija, ale teraz to już nosi znamiona niepokojącego natręctwa. Ponieważ miałam obawy co do jeszcze jednej tendencji Mai (skręcanie się w lewoskrętny łuk) wybraliśmy się do terapeuty NDT Bobath, Pawła Zawitkowskiego. No i co się okazało: nie należy pozwalać dziecku ciągnąć się do siadania, ponieważ DO NICZEGO TO NIE PROWADZI. Dzieci siadają w inny sposób, z pozycji na czworakach, do której dochodzą od pozycji leżenia na brzuszku. Jeśli dziecko nie leży na brzuszku, nie lubi tego i nie potrafi, a wykazuje tendencje do siadania, to grozi mu, że nauczy się stać (nie STAWAĆ z pozycji siedzącej), zanim będzie umiało siadać. I możemy sobie wyobrazić, jaki to będzie dla dziecka szok, jeśli upadnie i nie będzie wiedziało co zrobić. Moja Maja ma właśnie taki problem - chciałaby już pewnie pożegnać pozycję na pleckach, a nie cierpi leżenia na brzuszku. Terapeuta zalecił nam kilka prostych ćwiczeń, żeby spowodować, aby Mała na pewnien czas "zapomniała" o pewnych ruchach, które de facto są domeną starszych niemowląt i nadrobiła zaległe etapy rozwojowe. Zawitkowski powiedział, że jak poświęcimy kilka razy dziennie po kilka minut na te ćwiczenia, to za miesiąc nie poznamy dziecka )) No i jakby na potwierdzenie tych zapewnień, Maja po pierwszym dniu nowego sposobu trzymania i układania "przypomniala sobie", że potrafi się przewrócić na prawy boczek (do tej pory intensywnie turlała się niemal wyłącznie na lewy z takim zamachem, że niewiele brakowało do przewrócenia się na brzuszek). I jeszcze dopisek dla Mam mających uczulenie na słowo rehabilitacja Ćwiczeń (a raczej technik) nie nazwałabym rehabilitacją a raczej wspieraniem dziecka w szybszym wyborze właściwych kierunków rozwoju. Zresztą są to mniej więcej słowa terapeuty, kiedy na jego stwierdzenie, że dziecko i tak samo się rozwinie tak jak powinno zapytałam, to po co mam te techniki stosować. A sposoby są opisane w poradniku opieki i pielęgnacji małego dziecka wydane przez IMiDz. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: Uwaga: dziecko ciągnie do siadania...? 11.04.05, 23:53 Dobrze ze o tym piszesz, bo Julek tez chce siadac jak tylko mu sie poda dwa palce. Byliśmy dziś u lekarza i aż mi oczy stanęly w słup jak go p. pediatra na dobre posadziła, a on z zadowoleniem sie tylko rozglądał (sama w domu raczej bałam się go tak sadzać, a u lekarza to było tylko w ramach badania). "A sposoby są opisane w poradniku opieki i pielęgnacji małego dziecka wydane > przez IMiDz." A co to za przewodnik? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Re: Uwaga: dziecko ciągnie do siadania...? 12.04.05, 00:53 Sushi, W słynnej linkownicy jest link do tego przewodnika, przewodnik ten zamieszczony jest na stronie www.wczesniak.pl Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Rehabilitacja - zwolnienie lekarskie 12.04.05, 01:05 Problem ten już się pojawił w naszym wątku, sama też o to pytałam. Jestem osobiście tym zainteresowana więc żeby dowiedzieć się więcej zadzwoniłam do ZUSu i oto czegóż się dowiedziałam. Nie ma żadnego dodatkowego zwolnienia lekarskiego na rehabilitację dziecka. W ciągu roku na opiekę nad chorym dzieckiem przypada 60 dni płatnego zwolnienia i oczywiście to zwolnienie można wykorzystać na rehabilitację. Za powyżej 60 dni/rok zwolnienia nie przysługuje zasiłek chorobowy czyli takie zwolnienie jest jak urlop bezpłatny. Jeśli ktoś spotkał się z inną interpretacją to bardzo proszę o informacje. Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra zaległości 12.04.05, 08:18 Witajcie wszystkie Mamusie! W końcu net po mojej długiej i wytrwałej wlace z tp sa zaczął mi sprawnie działać Po pierwsze: obejrzałam w końcu zdjecia Waszych pociech i napisze hurtowo, gdyz siedziałbym chyba do wieczora pisząc do każdej z mam osobno: Rewelacja! Dzieciaczki są kapitalneMożna je schrupać Po drugie: tez mi włosy wypadają!!!! Mam długie i boję sie ,że zostaną mi jakieś "strąki"! Ellu, współczuję Ci bardzo,że musieliście tak dużo najeść się strachu!Ja przezyłam koszmar zaraz po urodzeniu Majeczki-też panicznie baliśmy sie o Jej zdrowie, życie (przez trzy dni dosłownie "ryczałam") ale dzięki Bogu wszystko skończyło się dobrze. Jestem pewna,że teraz Twoje Maleśtwo będzie rosło i rozwijało się wspaniale i że najgorsze już za Wami! Maja skończyła 5.04. pięć miesięcy i Kluseczka waży ponad 9 kg! Pierwszy raz umieściłam fotki moich dzieci- link poniżej. Maja też rwie się do siadania i podnosi wysoko główkę z pozycji leżącej i podpiera się ramionkami. Muszę, tak jak pisałyście, więcej kłaśc ją na brzuszku - tym bardziej,że nie protestuje. Jest chyba najbardziej wycałowaną i wypieszczoną dzidzią na świecie)) Śmieje się w głos i ciągle coś "gada". Kobietki, musze kończyc, gdyz własnie sie obudziła i mnie "woła". Pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majkagra Re: zaległości 12.04.05, 08:20 Jeszcze link do zdjęć, zapomniałam)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22536142 Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re: Rehabilitacja - zwolnienie lekarskie 12.04.05, 09:52 Myslę że to aby takie zwolnienie było bezpłatne to nie możliwe! To jest zwykłe zwolnienie,które może wystawić pediatra bądź inny lekarz.Powodem może byc np. zwykłe przeziębienie dziecka w czasie gdy pracujesz i nie sądze aby było bezpłatne. Ale to tylko moje przemyslenia nigdzie się nie dowiadywałam. Mi Pediatra sama zaproponowała że gdy skończą mi sie zaległe urlopy to mi wypisze takie zwolnienie żebym mogła dłużej posiedziec z Matim. Nie wiem jak to jest gdy sie wykorzysta całe zwolnienie,myslę że wtedy gdy Dzidzia zachoruje gdy pracujemy trzeba poprosić o zwolnienie swojego internistę- chyba Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: Rehabilitacja - zwolnienie lekarskie 12.04.05, 09:59 To ja pisałam o zwolnieniu na rehabilitację - mając na myśli zwolnienie na dziecko ).A że na rehabilitację to w tym sensie, że może je wystawić dla Ciebie neurolog, który kieruje Twoje dziecko na rehabiltację ) A co do późniejszego bezpłatnego zwolnienia?? Nie słyszałam o czymś takim... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Re: Rehabilitacja - zwolnienie lekarskie 12.04.05, 23:29 Dziewczyny, Dowiadywałam się w ZUSie i tak mi powiedzieli - na rok przypada 60 dni płatnego zwolnienia na dziecko, jeśli jest zwolnienie na dziecko dłuższe to od 61 dnia nie jest płatne. Ale tak jak pisała Zolma można przecież dostać zwolnienie na siebie a nie na dziecko. Sylwia Moje maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: Uwaga: dziecko ciągnie do siadania...? 12.04.05, 09:18 Nasza Pszczóła robi dokładnie tak samo, podnosi się bardzo często jakby chciała usiąść.Pomimo radości całej rodziny, która ją dodatkowo zachęca do siadania, ja jestem nastawiona do tego trochę sceptycznie, myślę, że to za wcześnie na takie ruchy. Byliśmy też 2 razy na instruktażu NDT Bobath i wiemy jak się z nią bawić, jak nosić itd. Oto link to poradnika IMiD: www.wczesniak.pl/publikacje/Poradnik-srodek.pdf Cieszę się, że małe się bardzo szybko rozwija, robi mnóstwo rzeczy, o których pediatra powiedziała, że wcale jeszcze nie musi tego umieć. Jednak staram się ją obserwować uważnie i konsultować z rehabilitantami wszystkie wątpliwości. Pozdrowionka Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
vievioora stęskniłam się za Wami 12.04.05, 11:23 hmmm, nie pamiętam już jak to było jak miałam czas na net ale dzisiaj w końcu przeczytałam całe zaległe posty i... z pewnymi rzeczami odgrzebię pewnie zmierzchłe czasy: a) linkownica jest super, nawet sobie pozwoliłam przesłać je dalej oczywiście zaznaczając czyje to dzieło i skąd pochodzi b) na spacerek wychodzimy dłuuugi codziennie, do buzi używamy Ziajki z filtrem 8 c) z włosami na szczęście jeszcze nic się nie dzieje, za to walczę z moimi rozstępami (na razie klapa) i z twarzą (Mamom, które mają też z tym problem polecam antybiotyk - Zineryt przepisany przez dermatologa, dostępny bez recepty) d) walczę nadal z Gaby skórką, pozbyłyśmy się wysypek, ale za to skórka jest tak sucha, że prawie wiórki z niej lecą, poza tym w miejcach wysypki jest twarda i podrażniona, dodatkowo Gaba ja drapie, więc wygląda to dosyć koszmarnie. Przy okazji szczepień pytałyśmy lekarza o sposoby ratunku i dowiedziałam się, że skoro ani maść cholestazowa, ani parafina to nie za bardzo pozostają inne sposoby. Od kilku dni smaruję Gabę oliwą z oliwek. Jest trochę lepiej ale nie rewelacyjnie. Macie inne sposoby? To chyba wszytko co u nas. Pozdrowionka PS Aga Kuczyńska i Malaika - wybieram się w środę do kina a Wy? __ zrobiłam stronkę :: www.vievioora.com :: Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkaf1 Re: dziewczyny! trzymajcie za mnie kciuki 12.04.05, 11:41 ...bo własnie dziś rano moj mąż "zostawił" nas na tydzień.. jak my sobie poradzimy???????????? jakoś trzeba będzie pozdrówki dorota&kubulek Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 powrót z Łazienek 12.04.05, 15:45 Sushi Julka płacz uśpił Alicje. Chyba musimy się częściej spotykać. Usnęła przy wyjściu z Łazienek. Od razu miałyśmy autobus. Niestety nie mogłam wejść nawet do niskopodłogowego i musiałam prosić o pomoc. Całą podróż autobusem przespała. Tylko za mną stanął fecet, który strasznie kasłał. Niestety z wózkiem nie mogłam przejść w inne miejsce. Po drodze zatrzymałam się żeby kupić noew "dziecko" w kiosku i wtedy Alicja się obudziła. Nie płakała. Spokojnie wróciłyśmy di domu. Dzięki za wspólnie spędzony czas. Było super(tylko kręgosłup trochę boli) Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: powrót z Łazienek 12.04.05, 15:49 Hej, u nas tez z powrotem nie bylo najmniejszego problemu - spal caly czas, obudzil sie - i to z usmiechem - dopiero w windzie do domku. Koniecznie musimy to powtórzyć!!! Dziękuję za baaardzo miłe spotkanie i spacer!!! Karina Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Re: powrót z Łazienek 12.04.05, 23:42 U nas rowniez w porzadku. Rozwrzeszczany Antek usnal pod pielucha przy wyjsciu z Lazienek i cala godzine w drodze do domu spal jak zabity Fajnie bylo, musimy to powtorzyc. Milo bylo poznac kolezanki forumowiczki i sliczne maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: powrót z Łazienek 13.04.05, 11:03 Było po prostu bombowo )) Tak się cieszę, że w końcu mogam się spotkać w tej samej grupie tematycznej , bo tak naprawdę, to nie mam koleżanek, które obecnie mają dzieci, więc miałam głód takiego spotkania się z mamami )) Do domu dotarliśmy przy pomocy taty-męża, bo (to dla tych, których niestety z nami nie było) w drodze do Łazienek odpadło nam kółko i jeździliśmy z Matim na dwókółce )) We wtorek jak najbardziej się piszę na kolejne spotkanie - wózek naprawiony )) Tylko koniecznie muszę zabrać coś dla wiewiórek, bo jestem nimi zachwycona No i oczywiście pawiami! Joa - niestety, ale mamy basen zdecydowanie bliższy czyli Polonez na Bródnie i tam się jednak wybierzemy. Franulo - mam niedosyt porozmawiania sobie z Tobą który nadrobię może w przyszły wtorek. Tusiu - jestem zachwycona Twoją córeczką, jest taka śliczna ta Twoja Smerfetka )) Widzisz, nie było tak źle. Ewa - Cieszę się, że Antek w końcu się wyciszył i nie miałaś większych problemów z powrotem Pozdrowionka dla wszystkich )) Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Re: dziewczyny! trzymajcie za mnie kciuki 12.04.05, 22:19 Gdybym to była ja... to pewnie na taką okoliczność kazałabym się zawieźć do rodziców. Podziwiam i powodzenia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: dziewczyny! trzymajcie za mnie kciuki 12.04.05, 23:39 Dorotko, trzynaj się. Przechodziłam to juz dwa razy. Pierwszy raz zostaliśmy sami na dwa tygodnie. A w zeszlym tygodniu na 4 dni. Da sie przeżyć. Tylko kąpiel wymaga karkołomnych przygotowań i akrobacji: przygotować akcesoria, rozebrać maluszka do pampersa, odłożyć rozebranego na leżaczek, nalać wody do wanienki, położyc ręcznik na przewijak, na nim gołego maluszka, rozebrac z pampersa i siup do wody. A po kapieli - ale sprytnie - recznik juz czeka na przewijaku!!! To takie moje odkrycie - może ci ułatwi przetrwanie. A najważniejsze - Forum - wpadaj jak najczęściej, a nie zauważysz jak tydzien minie. Powodzenia sushi Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 JESTEM W PRACY !!!! 12.04.05, 12:24 No... ale tylko na szkoleniu: dzis i jutro. Ale caly czas mysle o Maluszku. Jak to bedzie gdy wroce do pracy na stale??? Brrrr.... ciarki mnie przechodza. Caluski M. ps. Dziewczyny, fajowe zdjatka Acha, My tez rehabilitujemy. Od jutra przez 6 tygodni. Poza tym idziemy tez do logopedy (!!!) bo jezyczek wystaje i jest prawdopodobienstwo seplenienia (moj slubny lekko sepleni - ni jak nie moze sie wyprzec maluszka) Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: instruktaż NDT Bobath 12.04.05, 15:54 gdzieś wyżej podałam link do tego instruktażu Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: 12.04.05, 16:24 czesc dziewczyny dzieki za spotkanie warszawianki! Dla nieobecnych napiszę, że było nas 10 (DElfinlex, AGuszak, OPieniek, Tusia Rybka, Ewa M. , Joa, Sushi oraz listopadowa Beata ktora ma sie na nasz watek "przeniesc" i tyleż dzieciaczków ze zdecydowaną przewagą panów (dwa Antosie, Krzyś, Julek, Kacperek, MAti,Piotruś contra Łusia, Kasia i ALicja) WZbudzałyuśmy lekka sensację szczególnie wśród wycieczek zwiedzających Łazienki KAsia obudziła się tuz przed bramą. Po nakaramieniu udałyśmy sie - juz samotnie na piechote do domu (dołem, pod Trasą ŁAzienkowską,Górnośląską, przez park do Pl. Trzech Krzyży, Nowym Śiatem i Świętokrzyską az na nasze rondo ONZ w związkuz czym do domu weszłam jakieś 10 minut temu. Kasia już nie spała, ciekawie przyglądała się światu i w ogóle prezentowała dobry humor - widocznie się dobrze wyspała Teraz lezy obok mnei w leżaczku i chichocze. A! wszystko ajsne właśnie zrobila kupę - stąd ten chichot. Z wnosków konstruktywnych podniesiony został pomysł załozenia specjalnej grupy przedszkolenje dla naszych maluszków - pomysł upadł ze względu na zróznicowanie terytorialne. Drugi pomysł - basen dla nowych chętnych na Kapsrzaka w niedziele o 14 - chętne po informacje do Joa (mam nadzieję, ze ok że to piszę?) Trzeci: jutro kino. Czwarty: szybka powtórka spaceru zanim neiktóre mamy wróca do pracy i będziemy musiały spacerowac z ich teściowymi Buziaki, jescze ra Wam dziekuję za towarzystwo!!!! Franula Odpowiedz Link Zgłoś
opieniek1 Re: 12.04.05, 17:55 ja też dopiero weszłam do domu Kręgosłup mnie nie boli, ale stopy... masakra. Dla niewtajemniczonych- jako jedyna spacerowałam z nosidłem. Od 10 rano. Było bardzo fajnie, więc może w przyszły wtorek o 12 pod Szopenem? Może inne mamy dołączą? Do jutra więc. Idę się położyć, bo Lusia zasnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re: 12.04.05, 18:33 Żałuje że dzis z Wami się nie spotkałam i końcu nie poznałyśmy się osobiście Ale nie dałabym rady bo dziś pierwszy raz bylismy na basenie!!! SUPER bardzo się ciesze że się w końcu zorganizowaliśmy Bylismy na Kasprzaka,troszkę tłoczno ale zabawa przednia.Mateo ani raz nie zapłakał i juz nurkował)) Jestem wykończona pół godziny na ugientych nogach-ale było warto) Polecam wszystkim-Super zabawa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Do zolma1 12.04.05, 19:39 Chciałabym chdzić z Alicją na basen, ale możemy tylko w ciągu tygodnia. Weekendy odpadają. Myślałm, że nie ma takich zajęć w tyg. Ty byłaś? Gdzie się można dowiedzieć kiedy się odbywają takie zajęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
joasia20 Re: a u nas... 12.04.05, 19:53 ja niestety mam kiepski dojazd do Łazienek a samochodu teraz nie mogę mężowi zabierać na dłużej bo może mu być potrzebny w każdej chwili... nasza Ola też się rwie do siadania już od dawna, cała się unosi, ale wiem że sama nie usiądzie, problem mamay inny, nie chce leżeć na płasko na plecach ani na brzuchu, nawet nie próbuje się przekręcać na boki ale za to rbi piękne mostki. Mi też wypadają strasznie włosy choć nie karmiłam piersią... Mamy za sobą inaugurację jedzenia tartego jabłka i picie soku jabłkowo- marchwiowego, obyło się bez strat i zniszczeń , początkowo Ola się krzywiła ale później już chętnie jadła i piła. Do mleka dodaję jej rówież kaszkę lub kleik, je ładnie i chętniej niż samo mleko, ale tak na oko nie widać żeby lepiej przybierała, ale napewno jest pogodniejsza czyli pewnie nie jest głodna. pozdrawiam asia zapraszam na stronę: www.infoserwiszm.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: 12.04.05, 23:31 Zolmo - my tez bylismy dzis na basenie!!! Nasz Julek to jedyne dziecko ktore plywało w objeciach taty, moze skojarzysz? Julek za drugim razem byl o wiele pewniejszy i wyraźnie mięśnie szyi ma mocniejsze. No ale, jak mi wywróżyła Delfinlex, tym razem po kąpieli w wlk wannie sen mu w ogóle nie był w głowie. Jakoś się za bardzo nie zmęczył. A tak liczyłam na androbienie domowych zaległości... Tusiu, jesli masz pytania do baseniu na Kasprzaka pisz na sushi_1@gazeta.pl Cieszę się że Alicja tak się pięknie spisała w drodze powrotnej. Swoją drogą urocza z niej kruszynka, ale głos to juz w ogóle nie do pobicia!!! Dziewczyny, dzięki za bardzo miłe towarzystwo w Łazienkach. Powtórzmy to za tydzień! sushi Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re: 13.04.05, 09:47 Pewnie że kojarzę .Ty teżź byłaś? Może filmowałaś z brzegu(Blondynka z kamerą)?? Jak byłaś to pewnie zuważyłaś jedyną Mamę w okularach(niewiem poco one mi były bo wada nie duża 1,5 ale wczoraj to ja byłam zamotana!) no i mame z batdzo głupia mina i usmiechem który nie znikał z twarzy-juz widziałam się na filmie wyglądam kretyńsko-ale cóż ja byłam zdecydowanie bardziej podniecona i ucieszona basenem niż mój Mati!!!Czasem miałam wrażenie że przysypia)No i co jakiś czas był grany Tomcio Paluch Będziecie za tydzień? U nas będzie zmiana czyli ja na brzegu a Robert z Mateuszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: basen na Kasprzaka 13.04.05, 20:36 A teraz i ja Cię kojarzę! Zapamiętąłam mamę w okularach bo mi te okulary i fryzura wpadły w oko (i w ogóle nie zauważyłam że byłaś jedyna w okularach!!). Ja rzeczywiście nagrywałam z brzegu, ale za tydzień przymierzam się nieśmialo do wejscia do wody, tyle ze ja się okropnie boje nurkowania wiec sama nie wiem... A do tego jeśli miałabym miłą towarzyszkę na brzegu to może znowu zostawię Julka z tatą? Cieszę się że zabawa wam się podobała. Julek tez CALY CZAS ma łapkę w buzi i czasem myślę sobie, że on lubi basen nie z powodu wody, ale dlatego że mu wtedy rękawy nie przeszkadzają ) Z zatem do zobaczenia za tydzien sushi Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Re: basen na Kasprzaka 13.04.05, 20:46 Ja bym sie z checia wybrala na probna lekcje w ta niedziele. Joa, mozesz mi napisac czy jeszcze sie zmieszcze na 14.30? Bo potem przez 3 kolejne niedziele nie mozemy sie zjawic (chrzciny i wyjazd poza W-we). Mozna tylko na probna lekcje i potem od polowy maja jesli bedzie ok? Co do piastek w buzi, to pyszne takie, ze az sie mlaska z wielkim zadowoleniem. A podczas lezenia na brzuszku Antek tak gleboko je wpycha, ze juz 3 razy zwymiotowal NIe wspomne o krostkach dookola ust od tego nadmiernego slinienia. Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: basen na Kasprzaka 13.04.05, 21:04 Sushi w kinie zachowywały się wzorowo i ja Cie namawiam zebys sprobowała wejśc do wody, zdecydowanie F Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: basen na Kasprzaka 14.04.05, 08:58 Ewa, z tym basenem to jest tak, że ta pani zbiera teraz grupę na niedzielę na 14:00. Więc teraz ta grupa jeszcze nie działa. Może uda się zacząć od 24 kwietnia. najlepiej przedzwonić do tej organizatorki i się dopytać. Jej telefon: 0 692 317 077 lub 424 71 40, firma "Mama, Tata i Ja". Dziewczyny Gimnstyczki, ja się dziś nie pojawię w Fundacji, bom zapomniała, że mamy dziś o 14:00 szczepionkę. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: basen na Kasprzaka 14.04.05, 12:13 dzwoniłam i dowiedziałam się, że zajęcia dla maluchów do 6 m-ca zaczynają się w najbliższą niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: 12.04.05, 18:57 uff, ja właśnie weszłam do domu spacer był super, fajne jesteście )) przyszły wtorek jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
beata3211 Re: 12.04.05, 20:02 Cześć!! Na początki sie przedstawie. To ja jestem ta listopadowa z Łazienek. Mam na imię Beata jestem mamą prawie 5 miesięcznego Krzysia. W Łazienkach było super Krzyś z mała przerwą na płakanie spał jak zabity (dziwne), powrót był już trudniejszy autobus z mnóstwem schodów.....naszczęście z Ewą sobie pomogłyśmy wejść. Następne spotaknie - jak najbardziej jestem za. Wogóle wasze forum jest super więc sie dopisuje. Pozdrawiam bardzo gorąco wszystkie grudniowe (i nie tylko) mamy Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: 12.04.05, 21:36 Joasiu (Joa8) wiesz ze moze sie załapiesz na becikowe? miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2649667.html Vieviooro a przepraszam jaki masz problem z twarzą? tzn na co polecasz ten antybiotyk? Martolino to Ciebie widziałam w Łazienkach w sobotę? Buziaki F Kasia 2 XII 04 na basenie Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Re: i ja teraz 12.04.05, 22:06 Zamieszanie u mnie straszne. Franulko, tak to byłam ja - własnie kończyliśmy rundki. Ale kupa ludzi w tych łazienkach na weekend! O Mamo! Pawie i wiewioory ()) mnie zachwyciły. No i goferek z rurką z kremem ... mniam... Próbowałam cos wczesniej pisac, ale interek mi sie wykrzaczyl (a dłuuuugi post pisałam) i klops! Teraz półtora dnia w biurze spędzam z powodu szkoleń. Dziwnie sie czułam, gdyż pierwszy raz moje dziecko było karmione nie przeze mnie. Ale nie jest łatwo: problem jest taki: Młody nie potrafi jeść z butli (oczywiscie mrożone mamine mleczko). Moja mama dzisiaj męczyła sie 1,5 godziny aby mu cos wcisnąć: i udało się żałosne 50 ml + to co wylądowało na ciuszkach. Jak wróciłam, to myślałam że mi całego ciągutka wciągnie taki był głodny. A wieczorem skarżył się - chyba opowiadał, jak to mu dzień upłynął. Kurcze, jutro nie będzie mnie w domu od 9:30 do 17:00. Mam nadzieję, ze z głodu Mały w końcu załapie o co chodzi z tą butlą. Dobra, tyle na razie. Cos mnie brzuch boli wiec idę sobie mientkę (!!!) zaaplikuję. Pozdrawiam, Załuję bardzo ze mnie nie bylo z wami. Zrobię wszystko aby w nastepny wtorek sie ustawic w waszym korowodzie (ps. miała moze ktoraś aparat?). Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Do Beaty :))) 13.04.05, 10:53 Choć ja wywodzę się "rodowodowo" i od samego początku z grudniówek, to mój Mateuszek urodził się w listopadzie - tak mu się śpieszyło na świat )) Tak więc widzisz, że nie tylko Ty masz listopadowe dziecko - to tak, żeby Cię zachęcić do przejścia do naszego wątku. (Acha! Jakbyś miała problemy z identyfikacją, to ja jestem ta feralna, której kółko odpadło w drodze do Łazienek i woziła synka w dwókółce )) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
musztarda_ziolowa sucha skora 12.04.05, 16:42 U nas na bardzo sucha skore na policzkach pomogla masc (krem?) firmy Medela o nazwie Purelan. Jest to 100% lanolina. Bardzo gesta zolta maz, ktora trzeba najpierw rozgrzac w rekach, a potem nasmarowac nia twarz. Skora jest potem bardzo tlusta i lepka wrecz, ale po 2 dniach stosowania Emilka miala piekne policzki. Zostalo jej to do teraz! Ta masc jest dosc droga, okolo 50 zlotych. A teraz ja to stosuje jako "blyszczyk" ochronny do ust na wiatr, slonce, mroz... Goraco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
martolina77 Re: stęskniłam się za Wami do vievioory 12.04.05, 22:09 A kiedy wracasz na włości? Moze i tobie uda sie w następny wtorek dojechać do łazienek? Odpowiedz Link Zgłoś
vievioora Re: stęskniłam się + antybiotyk na twarz 12.04.05, 22:26 wracam za dwa tygodnie, tzn po weekendzie 24 kwietnia zostaję dłużej niż planowałam, bo wyleciało mi z głowy wielkie wydarzenie - 50-tka mojego Taty )) a'propos nie mam pomysłu na prezent, choć mózg już mi się przegrzał od myślenia... macie jakieś propozycje? chętnie skorzystam z Waszych podpowiedzi Franulko - antybiotyk na twarz - to na wypryski. Było kilka takich dni, kiedy czułam się jak nastolatka i bardzo mi pomógł. Papaciątka! __ zrobiłam stronkę :: www.vievioora.com :: Odpowiedz Link Zgłoś
ella01 Dumna mama 12.04.05, 21:05 Strasznie wam zazdroszczę tego spaceru. Nie wiem jak w WAW ale tutaj pogoda byla cudna.A my niestety krążymy między przychodnią a domem. Wczoraj Pablo miał pobieraną krew do badania z żyły w zgięciu łokciowym i sama nie mogłam uwierzyć ... nie płakał. Warczał troszkę tak wrr.. wrrr... ale nawet się nie skrzywił. Pielęgniarki nie mogły wierzyć w to co zobaczyły. Mało nie pękłam z dumy. Wyniki wyszły słabiuteńkie - hemoglobinie do szczęścia dużo brakuje więc od jutra maluch łyka żelastwo. Zrobiło się ciepło i zaatakowały komary... Nie wiem czy myślałyście już o tym jak chronić maluszki przed krwiopijcami. Może w WAW nie ma ich tyle, ale tu wśród augustowskich jezior, na brak nie można narzekać. Odpowiedz Link Zgłoś
fenka APEL!!!!!!!!!!! 12.04.05, 21:26 Dziewczyny Kochane, przepraszam, że właściwie ostatnio się nie odzywam. Tym razem też zalogowałam się tylko po to, by puścić w świat za Waszym uprzejmym pośrednictwem bardzo ważną prośbę o pomoc (sprawdziwłam, to nie jest głupi żart ani "łańcuszek" - to jest poważna sprawa). Prośba na szczęście nie dotyczy bezpośrednio mnie, ale będę bardzo wdzięczna, jeśli prześlecie pilnie dalej gdzie się da: Roześlij gdzie tylko możesz- to bardzo ważne- potrzebna jest krew grupy "A-Rh-" dla umierającego dziecka. Nr. telefonu - 604-947-367. Prześlij proszę tą prośbę do jak największej grupy osób i znajomych. To pilne! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanka04 HURTEM 12.04.05, 23:10 Pozdrawiam wieczorową porą REHABILITACJA - nadal z synkiem ćwiczę,ale było tyle zawirowan że aż głowa boli.Pisałam że byliśmy u neurologa-no i pan dr B. był strasznie cięty na fizjoterapeutów-powidział że teraz to taka moda żeby wykrywać u wszystkich asymetrię no i mam się nie martwić samo dojdzie...Wsztrzymałam ćwiczenia na weekend ale postanowiłam mimo to odwiedzić jeszcze szpital w Ameryce-bo i wizyta była umówiona-na miejscu rehab. (moja znajoma - kto by pomyślał że spotkamy się w takich okolicznościach) zwróciła mi uwagę ze jednak nie jest ok. Do tego Bartosz zaczął sinieć podczas cwiczeń - niby nic-bo oddychał i zachow. sie normalnie,ale Izę to zaniepokoiło-jak leżał na pleckach to bialuteńki a tylko brzuszek i nawet zwykłe trzymanie w pionie - to w miejscu trzymania zaraz śliwka i ogólnie marmurek.No i dawaj do kardiologa-najpierw echo potem ekg no i nic nie wyszło (całe szczęście!) podobno taka jego uroda...Mimo to Iza zaproponowała jeszcze raz wizytę u neurologa tylko że tym razem dr W. która dosyć przychylnie patrzy na rehab.maluchów. Umówiłam sie na wizyte i po wysłuchaniu moich żalów i obejrzeniu synia wysłała nas na usg przez ciemiaczkowe i kazała rehabilit.dalej. W koncu nasza fizjoter.dostała zielone światło-bo obawiała sie wprowadzić następne ćwiczenia. Usg będzie 20.04 - dam znac o wyniku OKULISTA-po seriach kropelek ostatnie nawet podpasowały-tylko że nierefundowane...maść też (od tego że łzy się sączyły na skroniach powstała szorstka skóra) Maść rewelacyjna, a kropelki skończyliśmy i znowu pojawiły sie łezki. A Bartosz nie znosi masażu woreczków łzowych, wiec chyba skonczy sie udrażnianiem kanalików.A najlepsze w tym wszystkim, ze w szpitalu dziecięcym proponują ten zabieg po 4 m-cu zycia albo jeszcze później-a znajoma prywatnie wykonała ten zabieg u swojego 4-tyg.synka...tylko jest ubozsza o 300 zł.I jej Krzyś nie ma żadnego problemu-teraz ma rok. Wizyta 4 maja-zobaczymy SPANIE-Bartosz przesypia od kilku tyg.cała noc. Zasypia zazwyczaj około 21- czasem wcześniej i budzi sie po 7 około 8.często gdy obudzi sie jeszcze wcześniej to gada gada a potem zasypia. Wypija po 150 ml mleczka NAN1 - a niedługo wprowadzimy jakieś inne smakołyki. Śpi w łóżeczku-od samego poczatku - zasypia trochę marudząc ale wystarczy zeby go troche pomęczyć i czasami sam pada no i smoczek czasem pomaga... PIELUCHY-używamy Pampersów 3 no i stoi jeszcze zapas pieluch z Lidla-są dobre ale smierdzą sztucznością. Jedynie chsteczki są REWELACYJNE (pisałam juz o tym) 80 sztuk kosztuje prawie 6 zł. i są większe od innych. Pupę smaruję za każdym razem, ale noc jest przespana w jednej pieluszce... WAGA I WZROST-hmmm 29.03 ważył 7 kg (kończył akurat 3 m-ce) teraz trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne jest dłuuugi, tzn.wysoki. Prawie nie mieści mi sie w gondoli i zacznę wozić go spacerowo Ubranka rozm.74 SPACERY-ubieranie jest najgorsze-ale potem cały spacer przespany-nawet 2,5 godz. Na śpiochy i body z długim rękawem zakładam polarkowy pajacyk - czapunia i apaszka bawełniana pod szyję. Potówek nie ma, łapki ciepłe wiec chyba mu dobrze. Mam dwie towarzyszki z chłopakami ze stycznia (2.01-Filip oraz 6.01- Konrad) Jakos sie motywujemy. JA I RESZTA-nadal 8 kg do przodu, często mam lenia, często szukam zaczepki i kłócę sie z męzem no i w ogóle jakaś taka czuję sie ospała. Na dodatek jestem zmęczona tymi wizytami lekarskimi-wszędzie trzeba sie wpychać bez kolejki-bo numerki za miesiac lub 2...Z rehabilit.już trochę lepiej i tak mnie serce nie ściska-ale w sumie pakuję małego do samochodu i jade w jedną strone 30 km - trasą na W-wę.Aż mi go żal...Siada mi kręgosłup (czuję mrowienie i drętwienie- miałyście cos takiego?)-pomimo ze malutko go noszę, kolana też mnie bolą-to chyba przez te +8...Przepraszam ze tak jeczę ale ja naprawde nie mam komu sie wyżalić-ufff!!! no i odwieczny problem-pieniędzy brak-a u nas tylko jedna wypłata, bo ja na dziecko nic nie dostaję.W sumie szukam,ale teraz ta rehabilitacja i co ja mam robić? Kurcze!!!! Chce mi sie wyć -buuuuu... zaczynam powoli ryć noskiem-tak jak mój synio gdy leży na brzuszku - pozdrawiam wszystkie zdołowane mamy pamietajac również o tych szczęśliwych DOBREJ NOCKI KOBIETKI Ania Olsztyn Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: APEL!!!!!!!!!!! Przykro mi, ale to spam :( 12.04.05, 23:33 Hej Fenko, niestety jest to bardzo stary spam, sprzed - o ile pamiętam - dwóch lat. Gdzieś w internecie ktos nawet pokusił się o napisanie na ten temat, m.in. że telefonu nikt nie odbiera, albo jak odbiera to mówi, ze dziecko już umarło, etc. Bardzo brzydki dowcip, zwłaszcza, ze tyle wrażliwych ludzi padło ofiarą... Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: APEL!!!!!!!!!!! - raczej SPAM 13.04.05, 08:17 Fenko, gdzie sprawdzałaś ? Bo moim zdaniem, to jednak ściema: www.chains.orb.pl/ Tym bardziej, ze ta prośba trafiła do mnie już kilkanasnie razy w przeciągu kilku ostatnich lat mailem/sms-em/przez listy dyskusyjne. Nawet jeśli ta krew była potrzebna kilka lat temu, to dziecko albo dawno jest zdrowe, albo już nie zyje, a spam jak szalał po sieci tak szaleje. Centrum Krwiodawstwa przy każdej okazji podkreśla, że nie szuka krwi w ten sposób. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: APEL!!!!!!!!!!! - raczej SPAM 13.04.05, 09:18 Sprawa dotyczy współpracownika moich dobrych znajomych (duża firma). Sytuację potwierdziłam u nich wczoraj wieczorem przed wysłaniem postu. Wiem, że w Polsce krwi nie szuka się w ten sposób. Ponad rok temu dostałam podobnego maila - zadzwoniłam, bo grupa krwi była zgodna, umówiłam się z matką dziecka, że jestem do dyspozycji. Oddzwoniła jeszcze po kilku dniach i informacją, że kilka osób oddało już krew, ja nie muszę. Jesteś pewna, że w wiadomościach, które otrzymałaś jest ten właśnie nr telefonu? Nie dzwoniłam pod ten numer. Może niedobrze sie stało, że zamieściłam tą wiadomość na forum Odpowiedz Link Zgłoś
fenka Re: APEL!!!!!!!!!!! - raczej SPAM 13.04.05, 09:47 Dla mnie sytuacja jest wiarygodna. Wiem jednak, że nie dla każdego tak musi być. Dlatego proszę o zignorowanie treści i poprosiłam o pilne usunięcie listu. Przepraszam za umieszczenie informacji na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: APEL!!!!!!!!!!! - raczej SPAM 13.04.05, 10:47 Fenko - nie przejmuj się tym. Dowcipnisie różnych sposobow uzywaja. Ja np. ostatnio dostaje maile z prosba o pomoc kierowana przez osobe, ktora uzywa adresu sluzbowego firmy Marflex. Spam baaaardzo wiarygodny, ale mam w tej firmie znajomego, który potwierdził, ze to okrutny dowcip... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamegi Re: Grudzień 2004 - epizod II :)) 13.04.05, 10:53 Zamieściłam zdjęcia naszego Igorka, bo jeszcze go nie widziałyście forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22638625 Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Grudzień 2004 - epizod II :)) 13.04.05, 11:05 DZiewczyny niew iem które w końcu sie wybierają do kina ale Delfinlex przesłała mi wiaodmośc że kacperek chory i nie odtrze. Na mne też nie czekajcie - postaram sie ale nie wiem czy dotre bom jeszcze w domu... a właśnie córka jest do przebrania. Odpowiedz Link Zgłoś
rybka002 tak na szybko 13.04.05, 12:10 Kochane dziewczyny sorry ze tak dlugo nie pisałam. Tak na szybko: *Franulko dzięki za zauważenie mojej nieobecności)) *przerobiliśmy jazde 400 km do rodziny na południe - przeżyłam pobyt u tesciowej ale nie bylo łatwo... * dzieki za fajny czas w Łazienkach, powrót nie sprawił nam problemów, Piotruś był bardzo zainteresowany nowymi twarzami w autobusie i na przystanku, po powrocie, zrobieniu obiadu padlismy obydwoje jak niezywi do 7))) *klopoty zdrowotne Andrzejka nareszcie sie wyjasniły Bogdanko nie martw sie, kilogramy na pewno kiedys zrzucisz, a problemy finansowe i inne są po to aby nas wzmocnić i też kiedyś się skończą Joasia20 nie pisałam ale myślę cały czas o Was mam nadzieję, że Twój mąż znajdzie szybko pracę. Grunt to głowa do góry. Trzymajcie się Kochane. Ściskam wszystkie Forumowiczki Grudniowe Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: tak na szybko 13.04.05, 18:08 Czesc alez cisza dzisiaj. jak rozumiem to wpływ tej pięknej pogody? Ja do kian w dotrarłam spóźniona - byly Sushi, Joa8 i Tusia. Dzieciaki sprawiały się wzorowo iw nagrode zostay później wywiezione na spacer w kierunku Kabat. Ja dopiero co weszłam do domu - spacerowałyśmy 2 h, wpadłyśmy do znajomych na przewinięcie i małe conieco (przy oakzji ja się na krzywy ryj na obiadek załapałam)i spokojnie wróciłysmy do domu. Kaska spała rewelacyjnie, zdecydowanie długie spacery jej służą. Teraz znowu podsypia - chyba nadmiar tlenu - więc znikam nadrobić obowiązki domowe. Karinko jak Kacperek? Buziaki Danka Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Do Franuli :) 13.04.05, 18:50 Niestety nie mogłam dzisiaj być z Wami, bo nadrabiałam domowe sprzątanie, podczas kiedy dziadek był z Mateuszem na spacerze. Napisz mi, kochana, jak zrobić taką piękną sygnaturkę, jak Ty masz, tzn. żeby nie było tych znaczków i łamańców tylko jakiś fajny tekst. Pozdrowionka )) Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Do Franuli :) 13.04.05, 19:31 na priva Ci napisze albo lepiej na gg jak sie dzis pojawis daj znac Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: tak na szybko 13.04.05, 20:05 No proszę, proszę, to się koleżanki przechadzają pod moimi oknami niemalże i się nie odezwą??!! Ładnie!! ))) A tak poważnie, to bardzo Wam zazdroszczę dzisiejszego dzionka. U nas mała choróbka w domku, Kacperek kaszle i kicha, przez to bardziej niż zwykle marudny i płaczliwy, cały czas się tuli do cycusia.Ale płucka i oskrzelka czyste, tylko środeczki przeciwbólowe(w czopkach), bo ma opuchnięte gardełko, kropelki do noska i sól fizjologiczna.Może będzie lepiej ) Przy okazji wizyty u lekarza zważyłam Go - waży "jedynie" 7.100, czyli przez 5 tygodni przybył tylko 0,5 kg.. To chyba nie za wiele jak na niego...Za tydzień będziemy na sczepieniu, to skonsultuje to z naszą pediatrą (dzisiaj jej nie było..). Buziaki,trzymajcie się cieplutko, Karina Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: tak na szybko 13.04.05, 20:44 Franulu, z tym wzorowym zachowaniem toś trochę przesadziła, hm? Tak bardzo mi się chciało z wami dłużej pospacerować, ale Julek nie lubi za długo latać po próżnicy ( Joa dzięki za ratowanie nas na wszelkie sposoby, Tusiu a Tobie za pchanie wózka. Przekonuję męża że bez nosidła się nie obejdzie. W drodze powrotnej Julek zasnął w metrze ale obudził się (z płaczem) zanim dotarliśmy do mieszkania. Potem jednak wyszliśmy jeszcze na trochę we troje z tatą. Poszlismy do miłej knajpki wegetariańskiej, która właśnie otworzyła ogródek. Pogoda jak drut więc Julek pospał na dworze, a my poczuliśmy się trochę jak za starych dobrych czasów. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Musze sie pochwalic... :) 13.04.05, 20:02 ze przed chwila wrocilismy ze szczepienia, podczas ktorego Antos nawet nie zaplakal!!!!! Leciutko sie tylko skrzywil i prychnal z wyrzutem "brrr" Dzielny z niego chlopczyk! I rosly! Glowka i wzrost na 97 centylu, waga 8 kg - miedzy 75 a 90 centylem. USG glowki tez ok. Mamy dzis dobry dzien. Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Numery gg 13.04.05, 20:24 Domyślam się, że wymieniałyście się numerami gg. Nie mogę jednak tego znależć. Podaję więc mój i mam nadzieję, że któraś się odezwie. 8374968 Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Numery gg 13.04.05, 20:30 nie wymieniałysmy sie systemowo tylko prywatnie ale zarz Ci przesle swoj Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Sloneczko 13.04.05, 20:40 Pediatra kazala mi zrobic wakacyjna przerwe od wit. D3 (na czerwice, lipiec i sierpien). Cebion podobno bedzie wskazany w okresie jesienno-zimowym. Kupilam dzis kremik z filrem mineralnym nr 40 Johnsona (27 zl)wiec juz nam tak slonko nie straszne. Jeszcze tylko musze zakupic parasolke i hulaj dusza na spacerach! Odpowiedz Link Zgłoś
matuszka2 A co u nas? 13.04.05, 21:45 Dzieci wykąpane śpią można zabrać się do czytania i pisania. Warszawianki gratuluję zorganizowania!!! Tworzycie bardzo silną grupę. Ja z Piotrusiem byłam dzisiaj u lekarza i nasze wyniki są takie: prawie 5 miesięcy waga 7515 g. Zupełnie prawidłowo a wydawało mi się, że je troszkę mniej niż np. miesiąc wcześniej. Nadal podajemy jeden posiłek inny niż mleko tzn. jabłko. Chciałabym też napisać cos o rehabilitacji. Piotruś był badany przez neurologa, który stwierdził mocny odruch chwytny (zaciśnięte kciuki) + za słabe podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce. Kiedyś jeszcze będąc w ciąży czytałam gazetę "Twoje dziecko" i tam pokazana była pielęgnacja dziecka metodą Bobath. Przyznaje, że bardzo mi się podobała i chciałam by ktoś pokazał mi na moim dziecku jak należy je np. nosić. Rehabilitant, który był u nas pokazał nam właśnie sposób noszenia małego, jak masować paluszki, jak wkładać do wanienki oraz bardzo ważną pozycję poprawiajacą symetrię gdy dziecko leży na naszych kolanach z nogami w góę. I oczywiście powiedział czego nie należy robić w naszym przypadku. Mamy zabronione: używanie karuzelki, nie możemy robic ruchów naprzemiennych, żadnych ćwiczeń nogami typu rowerek, nosić w nosidełku. Jestem bardzo zadowolona z efektów. Po dwóch dniach gładzenia palców zauważyłam zmniejszenie odruchu chwytnego. A teraz jeszcze o tym co Piotruś robi a czego nie. Ponieważ ma bardzo silne mięśnie grzbietu potrafi już podnieść się na rozprostowanych rękach. Próbuje się odwracać, ale udało mu się to dopiero raz. Czasami też głośno się śmieje , np. wczoraj gdy kąpałam go razem z jego siostrą w jednej wannie. W ogóle siostra to najlepsza zabawka nic tak nie przykówa jego uwagi jak właśnie ona. I jeszcze na temat spamów. Ja dzisiaj od mojej koleżanki dostałam dramatyczny apel w sprawie zaginięcia dwóch dziewczynek z okolic Warszawy Natalii i Nikoli. Czasami trudno odgadnąć co jest prawdą, a z drugiej strony ja sama myślę, że jeśli mogę pomóc rozsyłając takie maile to czemu nie. Nie czuję się nabita w butelkę. Pozdrawiam Was na dobranoc. Grazyna Aha! Witam listopadówkę ( sama nią jestem ) Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 13.04.05, 22:54 Dziewczyny, Lusia, córeczka Opieńka ma zapalenie ucha. Ania napisałam mi, że będą w szpitalu dwa tygodnie. Nie bardzo można je odwiedzac, ale Ania prosi o trzymanie kciuków za szybki powrót do zdrowia Lusi. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 13.04.05, 23:58 Trzymam kciuki za szybciutkie wyzdrowienie Lusi!!! Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 09:11 Ja też mocno trzymam kciuki za Mamusię i Maleńką Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 09:24 Joa, Jak będziesz miała kontakt z Anią, to przekaż jej proszę pozdrowienia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia Lusi. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 09:30 My też jesteśmy z Anią i trzymamy za nie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamegi Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 09:57 Biedactwo,my z Igim też jesteśmy z nimi Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 19:27 My też trzymamy kciuki za Luśkę, oby malutka jak najszybciej wracała do zdrówka. A mama niech się trzyma, niedługo będzie lepiej! Kasia i Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
dorella1 Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 15.04.05, 10:10 ojeju jeju współczujemy bardzo jesteśmy z Wami myślami. Pamietam ten horror z dziecinstwa..., miałam to nawrotowo... Zdrówkażyczymy dorelka z antkiem z wysypką... Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 zdrówka 14.04.05, 11:13 Dużo zdrówka i oczywiście trzymam kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia. Dla chorych dzieciaczków. pozdrawiam monika lilypie.com/baby1/051210/2/5/1/+0" Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:14 ..jest bardzo męczący - jak każdy chory facet )) Dzisiejsza noc była zdecydowanie najgorszą - od czasów noworodkowych ( Marudził i płakał, zasypiał na jakieś pół godzinki i znowu się budził..Padam na ryj... Zastanawiam się, czy o nie wina leku pt.Efferalgan w czopkach, czy nie jest dla niego za mocny.Bo miałam wrażenie, że męczy Go brzuszek, a nie zapchane gardełko i nosek..Dzisiaj zadzwonię do tej lekarki.. A tymczasem życzę Wam miłego dnia, bo zapowiada się całkiem słonecznie!! Karina i (śpiący) Kacperek Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex I jeszcze... 14.04.05, 09:16 ..chciałam się "pochwalić", że w nowym "Mam dziecko" na stronie z Zawitkowskim, ćwiczy córeczka mojej koleżanki - Majeczka ))I jest jeszcze na stronie 6, w stroju do chrztu ) Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:17 Karina, Kacperku, trzymajcie się. I zdrowiej szybko mały chłopaku!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 do franuli o gimnastyce 14.04.05, 09:28 Jest taka piękna pogoda, że jednak pójdę z Alicją na spacer a nie na gimnastykę. Zobaczymy się we wtorek. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:22 no nie wyszło - jak z tego zrobić samego "Kacperka"?? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:32 Trzymajcie się! Na szczęście choroby szybko mijają. My też nie miałyśmy dobrej nocy i do tego cały ranek Ala nie chce spać tylko płacze. Mam nadzieję,że do wtorku Kacperek wróci do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku jak zrobić Kacperka ;) 14.04.05, 12:39 Ooo... Delfinlex- to Ty najlepiej wiesz, jak się robi Kacperka! Mnie ostatnio wychodzą bliźniaki Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: jak zrobić Kacperka ;) 14.04.05, 16:07 Dobre, dobre!!! To podziel się swoją wiedzą, żeby wiedzieć na co uważać, jak komus brak odwagi by stać się równie Odważną i Bohaterską Supermamą Bliźniaków jak Ty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka Re: jak zrobić Kacperka ;) 14.04.05, 19:37 Karinko, dużo zdróweczka dla Kaperka i życzę wam spokojnej nocki. Ja też chętnie zamieniłabym linka do strony mojego Kacperka w jakąś ładną sygnaturkę Pytanie tylko jak? Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mamamegi Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 10:01 a no facet jak chory to zawsze marudny, u nas od dwóch nocy też spaniowa tragedia Igor budzisię po raz pierwszy już o północy i praktycznie co 40 min bawi się piersią( bo jedzeniem trudno to nazwać).A było już tak dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 10:09 Dziewczyny, Chciałam zapisać Pszczółkę na basen jak najbliżej domu (Wodnik), ale pani stwierdziła, że nie ma miejsc i zaproponowała mi sucho, abym zadzwoniła we wrześniu (!!). We wrześniu to nasze dzieciaki będą lepiej pływały od tej pani Dlatego proszę Was o namiary na inne baseny w W-wie, raz w tygodniu możemy urządzić sobie przecież dłuższą wycieczkę, zapewne jazda będzie dłuższa od samego pobytu w wodzie. Czytając Wasze opowieści i oglądając fotki Waszych maluchów z basenowych wyczynów nie mogę się doczekać kiedy my spróbujemy Pozdrawiam, Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 10:13 Iwona, przeklajam Ci info jakie mam o pływaniu na Kasprzaka, ja się zapisałam na tę grupę. "z tym basenem to jest tak, że ta pani zbiera teraz grupę na niedzielę na 14:00. Więc teraz ta grupa jeszcze nie działa. Może uda się zacząć od 24 kwietnia. najlepiej przedzwonić do tej organizatorki i się dopytać. Jej telefon: 0 692 317 077 lub 424 71 40, firma "Mama, Tata i Ja"." Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 10:17 Już podaję adres stronki. a od siebie dodam tylko, że wbre temu co jest tam napisane, zajęcia dla takich jak nasze Maluszków odbywają się w sobotę o 12-tej ) Karina www.bodyshape.fr.pl/file/basen.htm Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 10:47 do ammam tata i aj i jest strona ale amlo informacji na niej - lepiej dzwonic: www.mamatataija.pl/onas.php?menu=100&row=1 są zajęcia na Kasprzaka i an Bródnie www.delfinek-baby.prv.pl/ to jest ta strona basenu gzdie chodzi Alcantra i Delfinex (chyba) prócz tego sa chyba zajecia na Potockieej, na Ciszewksiego zajęcia - musisz poszukać w goooglach co do sygnaturki to wkljecie następująca formułę zastępując znak & spacją ok? <a&href="tuwklejcie link razem z http">tu wklejcie napisktorysie am wyswietlic</a> mam nadzieje ze to wyjdzie Franula Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Franulko 14.04.05, 11:02 nic wielkiego, mnie tez kiedyś ktoś pomógł Buziaki dla Twojej Pszczółki (nie umiem o niej inaczej myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Re: Franulko 14.04.05, 11:08 Ja też nie potrafię inaczej o niej myśleć Zamieszczaj jak najczęściej fotki Kasi, nie możemy z mężem wyjść z podziwu dla jej niesamowitej fryzury i dorosłego spojrzenia A naszej Pszczółce chyba będą rosły włoski jasny blond, bo nastąpił częściowy zanik owłosienia i teraz nie ma nawet z czego zrobić irokeza ( Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka Re: Franulko 14.04.05, 19:49 No to teraz ja wypróbuję twoją radę Franulko Ciekawe czy się uda A więc próba sygnaturki! Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka Re: Franulko 14.04.05, 19:58 A jednak Ale fajnie no cieszę się normalnie jak Kacperek po jedzonku Dzięki Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
iwoku Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 12:42 W linkownicy są zebrane skróty do kilku warszawskich basenów Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 21:53 o, fajowo - sa zajecia na Olawskiej, rzut beretem od naszego mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
yvona79 Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 11:39 Dziewczyny, Dzwoniłam tam przed chwilą i pan powiedział, że zajęcia dla maluszków są w soboty o 11.30 i w niedziele o 12.00. To jak to w końcu jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 11:41 Ja też temu panu uwierzyłam i trafiłam pierwszy raz na zajęcia dla dzieci 8-9 miesięcznych (a było to ponad miesiąc temu). A na 12-tą były zajęcia dla naszych grudióweczek.To nie ten pan prowadzi zajęcia i wprowadza ludzi w błąd Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nati Re: Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 16:29 Co do niedzieli, to się zgadza. My chadzamy właśnie w niedziele na 12 Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 18:42 A w jakim wieku są dzieciaczki na zajęciach w niedzielę?I ile jest osób? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nati Re: Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 22:48 Najstarsze dziecko już tupta (myślę że ma ok roku), a najmłodsze ma 3 m-ce. Niestety, nie chadzamy regularnie więc nie wiem jak to jest co tydzień, ale generalnie pływa sobie ok 6-7 maluchów. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamegi Co oprócz mleka? 14.04.05, 10:12 Wczoraj byliśmy z Igim u lekarza i znowu przybrał w dwa tgodnie 400.Waży juz 8150,dzisiaj kończy 4 m-ce!!!Myśle o podawaniu jabłka żeby sie trochę zapchał, do tej pory pił tylko marchwiankę ,oprócz piersi, z której w nocy ssia z 5 razy a w dzień 2 lub 3.Lekarz mówi zeby wprowadzić za 2 tyg zupki warzywno mięsne.Napiszcie co o tym sądziciemoże któraś z was kupuje lub gotuje już zupki maluchowi.Mój lekarz jest przeciwnikiem gotowania samemu zupek ( bo w ogródku jest ołów itp. a gerberowskie warzywa są przebadane)ale ja i tak chyba będę gotowac jak tylko w moim ogródku pojawia sie warzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
rendziak Re: Co oprócz mleka? 14.04.05, 21:36 hej my właśnie testujemy zupki oraz deserki 25 kwietnia Kacper skończy 5 miesięcy....... wszystko bardzo mu smakuje - szczególnie jabło z marchewką bobovity bodajże, z zupek to kupujemy Gerbera bo są rzadsze niz bobovity - narazie jemy tylko zupki warzywne ale pewnie za jakieś 2 tyg dodamy też zupki z mięskiem do naszej diety. Kacper rzeczywiście pije mniej z cycka no i kupka sie zmnieniła.....zrobiła sie "nieco" twardsza Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa Re: Co oprócz mleka? 14.04.05, 21:44 to milo, ze tak mu odpowiadaja nowe smaki Bo ja robie Antkowi przerwe z tydzien i bede dalej testowac nowe jedzonko. On konczy 29 kwietnia 5 mies. Jak do tej pory nie smakuje mu ani zupka warzywna ze sloiczka, ani soczek marchwiowo-jablkowy, ani sam jablkowy, jablkowo- winogronowy tez jest be. Teraz kupilam brokuly, ktore Mati Aguszak podobno uwielbia i zobaczymy. Testowalismy tez kleik ryzowy na mleku - zjadl kilka razy pare lyzeczek, ale bez zbednego zachwytu na twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Co oprócz mleka? 14.04.05, 22:37 Rendziak! A jednak nas znalazłaś... super, Iwoku Cie wciągnie na listę i... zapraszmy częściej Franula Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Co oprócz mleka? 14.04.05, 23:17 To nie tylko wymysł Twojego pediatry, ale większość pediatrów odradza ogródkowe i kupne warzywka, bo skażone są jak diabli, chyba, że masz sprawdzone źródło, gdzie choduje się bez ołowiu (w czystym środowisku) i bez pestycydów (czyli na naturalnych nawozach). A oprócz mleka można: 1. "zagęszczacze" mleka: kaszki i kleiki 2. zupki warzywne: najpierw jednoskładnikowe (o te najtrudniej), a potem wieloskładnikowe 3. potem dodać soczek i deserek (tak samo jak zupki jedno-, a potem dwuskładnikowe) 4. zupki mięsno-warzywne Najpierw podaje się jeden rodzaj zupek po trzy dni i obserwuje się malucha, potem drugi i tak samo. Potem dodaje się np. deserek i też ok. trzech dni obserwacji. To tyle tak na szybko. Pozdrowionka )) Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Kacperek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 10:22 ..ależ to zleciało!!! Cztery miesiące temu o tej porze byłam w szpitalu na Karowej i właśnie "załatwiali" mi odesłanie na Czerniakowską - zo co do dnia dzisiejszego nie wiem komu i jak mam dziękować, opatrzność nademną czuwała!! Och, to był dopiero dzień!! Dzisiaj moje cudeńko waży 7.100 i ma 68 cm, czyli od urodzenia przybył 3.900 i 15 cm.Ależ rośnie - i to tylko na maminej piersi!! HMMMMM.... )) A może by tak jeszcze raz...? Ale dopiero za jakieś 3 latka... Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: Kacperek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 11:44 sygnaturka - może teraz?? Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: Kacperek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 11:45 UDAŁO SIĘ!!! WRESZCIE!! DZIĘKI DANUSIU!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 dzisiejszy dzien to horror 14.04.05, 13:31 Od rana mała nie chciała usnąć. Cigle marudziła. Piękna pogoda więc poszłyśmy na 15min!!!!!!!spacer. Oczywiście zaraz był krzyk i pisk, a słyszałyście jak Alicja piszczy. Uciekłam do domu z dzieckiem na ręku. Nie wiem, co robić. Wózek = wróg i trzeba krzyczeć. Na ręku oczywiście jest spokojna. Rozwiązaniem wczoraj było nosidełko, ale z tego, co wiem dziecko nie powinno być w nim zbyt długo. Nie wiem już, co zrobić ze spacerami. Taka pogoda, a my w domu siedzimy. Wy pewnie wszystkie na dworzu. W domu wpadłam na pomysł wyjęcia gondoli i włożyłam Alicje do rozłożonej spacerówki (próba nr2). Była zachwycona, ale mądra matka zna swoje dziecko i postanowiłam chwilę zaczekać żeby zobaczyć na jak długo. 3min!!!!! Znowu krzyk. Położyłam dziecko do łóżeczka i śpi. Chyba muszę zrezygnować ze spacerów Siedzę i płaczę, bo już nie wiem, co robić z tym moim dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
chrenata Re: dzisiejszy dzien to horror 14.04.05, 14:43 Zaproponuję Ci coś, co u nas okazało się dobrym rozwiazaniem. Nie wiem, czy mieszkacie w bloku, czy w domku. Spróbuj wziąć wózek do pokoju i tam eksperymentuj - zdejmij budkę / może ona straszy dziecko/, połóż Alicję na boczku, na brzuszku, zawieś zabawki, szukaj aż znajdziesz sposób na małą. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: dzisiejszy dzien to horror 14.04.05, 16:11 Nie martw się, u mnie było tak samo jeszcze w zeszlym tygodniu (bo aż do ubiegłego tygodnia wszystko było super!)- bałam się odejść od domu, bo kilka razy wracałam GALOPEM do domku, bo Kacperek tak wył!! A od kilku dni - jak ręką odjął, zasypia i spi )A jak się obudzi, to udaje się Go uśpić. Co ja zmieniłam?Kupiłam parasolkę i słoneczko do Niego już nie dociera, a wyraźnie mu to przeszkadzało!!No i ubieram Go trochę jednak cieplej niż siebie. Dzisiaj - po konsultacji z lekarką - wyszłam na spacer! I się udało!! Odwagi i wytrwałości, Karina Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: dzisiejszy dzien to horror 14.04.05, 20:46 Mam nadzieję, że u nas też to się szybko zmieni. Dzisiaj pojechaliśmy całą rodzinką do Blue City na obiad. Wzieliśmy wózek przerobiony na spacerówkę z zabawkami, żeby móc zjeść. Nic z tego. Jak tylko zbliżaliśmy ją do wózka płacz. Siedziała więc u taty na kolanach, Kupiliśmy oczywiście dziecku kolejne grzechotki. Nie ważne, że ma już 150 innych. Te jej się podobały. Sobie niestety nic, bo Ala zaczęła być spiąca i musieliśmy wracać. Teraz nie chce spać. Postanowiłam ją dokarmić. Wysłałam męża po mleko i zobaczymy. Może ostatnio się budzi, bo jest głodna? Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: dzisiejszy dzien to horror - do Tusi 14.04.05, 23:37 Mam nadzieję, że nie zrezygnujesz ze spotkania w Łazienkach we wtorek. Byłaby to niepowetowana strata. A do płaczu małej nas już przyzwyczaiłaś, więc nie będzie takiego strachu jak na samotnych spacerach, bo nie będzie wiadomo, które to płacze No, nie wiem, jak Cię pocieszyć i zachęcić do dalszych prób! Głowa do góry i do wtroku w Łazienkach. Pozdrowionka dla Smerfetki )) Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: dzisiejszy dzien to horror - do Tusi 15.04.05, 09:51 Tusia, my też tak czasami mamy, Antek wyje bez powodu, jedyny sposób to przeczekać. Ja zawsze sobie myślę, że w perspektywie tylu cudownych, wspólnych lat, te kilka dni (lub tygodni, hehehe) płaczu, to nic ) Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: dzisiejszy dzien to horror 15.04.05, 10:43 Karinko, wyczytałam między wierszami ze kupiłaś Kacperkowi parasolkę do wozka. Quinny? Czy jakąś inną? Szukam czegoś dla Julka i z kiepskim rezultatem. Moze pomożesz? dzieki sushi Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: dzisiejszy dzien to horror 15.04.05, 10:59 Kupiłam, ale nie Quinny, bo oni chyba nie robią - w kazdym razie ja nigdzie nie znalazłam. Kupiłam zwykłą - kremową.Tobie tez by pasowała! W sklepie Bobasimy przy Dworcu Wschodnim (33zł). ) Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: dzisiejszy dzien to horror 15.04.05, 11:03 I jeszcze znalazłam cos takiego www.allegro.pl/show_item.php?item=47602552 Odpowiedz Link Zgłoś
beata3211 Re: dzisiejszy dzien to horror 15.04.05, 20:01 Cześć Sushi! Ja też szukam parasolki do wózka w Arkadi jedyna jaką znalazłam to w Mothercare i to za 119 i różowa. I jeszcze pytanko masz taki sam wózek jak ja czy też masz do niego śpiworek?? A wiesz do czego on służy. Bo ja jakoś niewidzę po co i na co?? Jakiś taki dziwny. Zupełnie nie mam pojęcia może sie go wkłada na spacerówkę????????/ Pozdrawiam Beata i listopadowy krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: dzisiejszy dzien to horror 16.04.05, 11:14 Hej, no rzeczywiście rożowa do naszych wózków być nie może... Uwielbiam Motercare ale niektore rzeczy u nich kupwac to jakiś absurd. Czy ta parasolka ma opcję spadachronu że tyl;e kosztuje??? Ja idę za radą Delfinlex i kupie coś pewnie mniej wytwornego i high-tech ale w normalnej cenie. Spiworek mam i cały czas z niego korzystam (zob zdjęcia z Łazienek). Zamiast kołderki czy kocyka (nie wiem czego Ty używasz zamiast spiworka ) Sprawdzał się rewelacyjnie całą zimę, bo Julkowi było ciepło a jednocześnie miał sporo miejsca w wózku. I widzę że będzie się też nadawał do spacerówki, o ile tylko Julek z niego nie wyrośnie. pozdrawiam Ciebie i Krzysia Sushi Odpowiedz Link Zgłoś
beata3211 Re: dzisiejszy dzien to horror 16.04.05, 16:34 Dzięki!! faktycznie przyda sie na przyszła zimę albo do spania w chodniejsze dni Fakt że parasolka za taką kwotę to chyba ze złoceniami musi być. Ale pare fajnych ubranek mają ja używam pajacyków SA SUPERRRRRR. ZDjęcia są super kapitalne!!! Beata i Krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 09:43 witajcie po weekendzie! U nas choroba, na szczęście nie Julka tylko moja. Zmokłam w sobotę na spacerze i zamiast się wysuszyć po powrocie do domu złapałam się za obiad, sprzątanie etc i dziś już zawołałam lekarza do domu bo ledwie dyszę ( Zbadaliśmy temat nosidła. Mimo że jestem fanką Mothercare ich nosidło na pierwszy rzut oka nie było zbyt wygodne (a może to tylko brak umiejętności handlowych pani ekspedientki???) aczkolwiek bardzo przystępne cenowo - ok 200 zl. Ze szystkich najbardziej i to bez dwoch zdań przypadło nam do gustu Baby Bjorn za ponad 400 zl, ale czy z tego nosidła rzeczywiście będziei uzytek i te 400 zl się "zwróci"? A jeśli Julkowi nosidło tez sie na dłuższa mete nie spodoba??? Dalej: czy po cc nosidło to dobry pomysł, moze powinnam raczej unikac dzwigania?? Jestem pełna znaków zapytania (jak widać). A dziś rano jeszcze odniosłam mały sukces i napoiłam Julak pierwszy raz buteleczką!!! W środe wybieram sie do pracy (wazna prezentacja wiec zgodzilam się przyjsc, samej mi bardzo zalezy zeby jak najlepiej poszło!!!) wiec musze zostawic Julka na parę godzin z męzem i buteleczką. Moje poprzednie wyjsce 2 miesiące temu skonczylo sie katastrofą, a Julek w ogóle nie zakumał o co chodzi z butlą. Parę razy próbowałam mu pokazac w miedzyczasie, ale również bez skutku i dopiero dziś rano sukces!! Jestem bardzo dumna i pełna dobrych mysli. Franulu jak wrazenia Kasi z chrztu? Obawiam sie że ze względu na moj zły stan zdrowia oraz srodowe spotkanie w pracy nie bede ani w Łazienkach, ani w kinie, a chcę ci oddac pozyczoną bluzeczkę. Masz jakiś pomysł co tu zrobić? Pozdrawiam wszystkich sushi Odpowiedz Link Zgłoś
joa8 Re: Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 09:58 Sushi, pożycz najpierw od kogoś i sprawdź, czy Julkowi się podoba. Pamiętam, że Franula propnowała Ci "pożyczkę". ja mam nosidełko Mathercare, ale sprzed dwóch lat (pożyczone od koleżanki), jest bardzo dobre i wygodne. Ja też jestem po cc i noszę Antka w nosidle, nie mam żadnych dolegliwości, a nawet, powiem szczerze, nie przyszło mi do głowy, że coś może mi się stać. Nosidło nie opiera się na brzuchu, ciężar jest głównie na biodrach i ramionach. Tylko kregosłup boli Odpowiedz Link Zgłoś
delfinlex Re: Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 10:01 Oj to zdrówka życzę!!! Ja tez zastanawiam się nad nosidłem - ale w naszym przypadku byłoby i tak rzadko używane: 1.wskazania Pani rehabilitantki, 2.mój chory kregosłup, dla którego nosidło może okazać się zabójcze.. A poza tym wątpię, czy mojemy łobuziakowi by się spodobało..Ona jakiś taki wybredny..) A co do buteleczki - zazdroszczę...Jak już mówiłam chyba, Kacperek odmówił picia z butli jakieś 3 tygodnie temu i jak dotąd nic się nie zmieniło.Trenuję łyżeczkę... Pozdrawiam, Karina Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re: Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 17:12 Też mam podobne wątpliwości jeżeli chodzi o nosidła.Jednak głównie interesuje mnie do jakiej wagi są? Chicco Go do 9 kg,mój MAteo waży już ok 8 więc nosidło byłoby na chwilkę.Do jakiej wagi jest Baby Bjorn? Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_1 Re: Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 19:49 Moniko baby bjorn sprzedaje dwa rodzaje nosidel: do 10 i do 12 kg. Do tego nosidlo da sie dostosowac do zmieniajacego sie wzrostu dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
zolma1 Re:zdrówko i basen 18.04.05, 18:10 Życze zdrówka.Pewnie nie będzie Ciebie jutro na basenie(? Ze mną też nie najlepiej w niedziele coś mi wlazło w plecy na dole i trzyma do dziś.Bardzo mnie boli aż tak że małżonek musiał ze mną zostac (nie poszedł do pracy) i pomagac przy Mateuszku.Nie mogę Go nosić prawie nic przy nim zrobić ,a jak byłam u lekrza to rozłozył ręce i nic mi nie przepisał bo karmię(( Mam nadzieje że samo przejdzie. Więc też niewiem czy jutro będziemy ale się postaramy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamegi Re: Igorek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 21:58 Waży 8150 i mierzy 74 cm.Od urodzenie przybrał 4050 i też jest tylko na piersi,no pije jeszcze marchwiankę. 4 mce temu byłam najszczęśliwszą osobą pod słońcem Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Igorek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 22:34 Aguszak wysuneła oddolną (acz nie pzryziemną) inicjatywę żeby spotkać się jutro w Parku Skaryszewskim punkt 12 przy wejściu od Ronda Waszyngtona Jakie tam mają ciasta w cukierni Misianka......... Czy ktos się pisze? Buziaki F Odpowiedz Link Zgłoś
matczukewa mala probka przed powrotem do pracy 14.04.05, 19:01 W zwiazku z moim dzisiejszym egzaminem musialam zostawic Antosia podopieka taty. Nie bylo mnie w sumie ponad 7 godzin! Antek nie wygladal na szczegolnie stesknionego w przeciwienstwie do mnie Za to teraz jestem wypluta na maxa. Pozdrowienia dla wszystkich chorych Odpowiedz Link Zgłoś
tufinka Zapraszam do obejrzenia nowycch zdjęć Kacperka:) 14.04.05, 20:25 Skoro już udało mi się zmienić sygnaturkę Dziś stronka była zaktualizowana, zapraszam jeśli ktoś ma ochotę Zolmo nie udało nam się dostać tego specyfiku na ciemieniuchę Tak więc dalej oliwa z oliwek. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiado Zamieściłam nowe zdjęcia 14.04.05, 22:54 Kosztowało mnie to trochę pracy wczoraj - robimy głównie zdjęcia tradycyjne, więc musiałam poskanować. Ale wczoraj się zebrałam i zapraszam do obejrzenia efektów. I jeszcze jedno - jaki kolor oczu mają wasze dzieciaczki? Czy już się komuś przebarwiły z niebieskich? Ja jestem bardzo ciekawa jakie będzie miała Helenka, pókico ma nadal niebieskie, my z mężem mamy brązowe, ale w rodzinie występują wszelkie kolory i np. nasz synek ma zielone. Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś