Grudzień 2004 - epizod II :))

    • miedzymorze Kwietniowo 09.04.05, 15:31
      Chłopaki (mąż i syn) na spacerze, więc relacjonuję, co u nas wink

      Dzisiaj byliśmy na pierwszych zajęciach z masowania maluszków - bardzo fajna sprawa, ponieważ masowanie odbywało się bez pieluszek zostawiliśmy na siedzisku duuużą mokrą plamę ;P Ciekawa jestem, czy masowanie się synkowi spodoba, bo ja uwielbiam - zarówno być masowaną, jak i robić komuś masaż.

      Spanie:
      nocki mamy w miarę ustawione, czyli 19-20 kąpanie, jedzonko, spanie do północy, jedzonko - bardzo często przez sen, jak słyszę że synek zaczyna ciamkać to go przystawiam, karmię a on się nawet nie budzi. Potem znowu spanko - najczęsciej do 3-4, chociaż dzisiaj Krzyś spał aż do 5. Jedzonko i sen - do 7 max. W dzień - drzemki od 05, do 1,5 godz, przeplatane jedzeniem, zabawami i spacerem. Raz na jakiś czas Krzyś 'łapie śpiocha' i przesypia 3-5 godzin w dzień, zazwyczaj po spacerze.

      Ciuszki prasuję, bo lubię prasować, pupę Krzysia smaruję od czasu do czasu bepanthenem, kosmetyki - używamy bambino (oliwka, mydełko, chusteczki do pupy, krem do buzi na spacer), pieluchy Huggies flex - u nas się sprawdzają.

      Z grzechów to: kiepsko mi idzie zbieranie się na wizyty lekarskie zarówno ze sobą jak i z synkiem. Poza tym jak się ociepli to mam zamiar zacząć dawać do picia wodę albo jakieś dzidziusiowe soczki. Wiem że obecnie jest trend tylkopiersiowy, ale babci z piersią na spacer nie wyprawię, a z flaszeczką i owszem ;D
      Czego się nauczyliśmy:
      ja - szybkiego studzenia emocji, bo jesli ja jestem zła, to lulanie i usypianie nie ma sensu, więc żeby utulić synka, muszę ochłonąć. Poza tym moja zwinność w zakładaniu ubranek na wijącego się synka mnie zdumiewa ;>
      Krzyś - śmieje się w głos i wydaje mnóstwo nowych dźwięków (co prawda żaden z nich nie przypomina książkowego gu-gu czy tez ga-ga, to są raczej 'iwziii', ełełełaj, idziuuu itp wink), przekręca się na boczek. Kilka ostatnich dni pod rząd bawi się w strażaka przy przewijaniu ;D
      Pytanko- czy któraś mama zna/używa jakiegoś laktatora z dolnej półki cenowej ? (o ile takie w ogóle istnieją...). Mam zamiar awaryjnie ściągać trochę mleka, a nie chciałabym wydawać 200 pln na coś używanego sporadycznie.

      pozdr,
      mi

      • sylwiado Kwietniowo 10.04.05, 00:14
        Ja też ostatnio mało się udzielam na naszym forum. Nie miałam nastroju po
        pierwsze. Po drugie padam wieczorami - zwykle zasypiam na siedząco w fotelu -
        to sie chyba nazywa przesilenie wiosenne winkA po trzecie czasu mniej bo zaczęłam
        rehabilitację małej, dość intensywnie - 4x dziennie z przerwami nie dłuższymi
        niż 4 godz. między ćwiczeniami. Nie jest więc łatwo zgrać karmienie, spanie,
        ćwiczenia i zajmowanie się starszym synkiem. Z rehabilitacją zaczęliśmy dopiero
        niedawno, niedługo przed ukończeniem 3 miesięcy, bo najpierw daliśmy się trochę
        uspokoić lekarzom. W końcu jednak trafiliśmy do sensownej rehabilitantki i ta
        nakazała nam ćwiczenia natychmiast. Rozpoznanie - wzmożone napięcie mięśniowe,
        asymetria, potwierdzone przez neurologa. Więc ćwiczymy, choć jest ciężko bo
        Helenka strasznie się broni. Na szczęście oprócz ćwiczeń robię też masaże, więc
        każda sesja kończy się przyjemnie. Nie możemy używać nosidełka, ale możemy
        kłaść małą w leżaczku z nóżkami do góry lub foteliku samochodowym. Przy okazji
        do rehabilitantki wzięliśmy też starszego synka Michałka i okazało się, że ma
        już wadę postawy. Michał ma wiotkość stawów i byliśmy z nim u kilku neurologów,
        ortopedów i rehabilitanta a jednak okazało się, że był źle prowadzony.
        Prawdopodobnie oprócz wiotkości miał też jako niemowlak problemy z napięciem
        mięśniowym i nikt tego nie rozpoznał, więc teraz ma niestety duże zaległości :
        ((((( Dziewczyny jestem więc wam ogromnie wdzięczna za podniesienie na naszym
        wątku sprawy napięć mięśniowych i rehabilitacji, bo wzmogło to moją czujność.
        Może także dzięki wam moja córeczka będzie sprawniejsza (pewnie też
        sprawniejsza niż brat......).
        Ze spraw innych... Gdy czytam o waszych problemach z dzieciaczkami, to zaczynam
        wierzyć że trafiło mi się naprawdę bezproblemowe dziecko. Helenka jest bardzo
        pogodna, często się śmieje, mało marudzi. Zasypia zwykle sama w łóżeczku
        (czasem chwilę pojęczy), śpi w dzień, w nocy budzi się raz (śpi od 21 do 3-
        6,następnie 10 min. przerwy na jedzenie a potem do 8-9 rano). Na spacerach śpi
        albo spokojnie leży w wózeczku. Potrafi sama leżeć na leżaczku lub macie i się
        bawić, nie musi mnie widziec cały czas. Bez problemu karmię ją piersią, ładnie
        rośnie - dzień przed skończeniem 3 miesięcy ważyła ponad 6800 g. Po prostu
        sielanka. Aż boję się to pisać, żeby nie zapeszyć!
        Z grzeszków pielęgnacyjno-wychowawczych - pupę smaruję sporadycznie, zwykle nie
        podbiegam na pierwszy jęk tylko słucham co się tego wykluje, nie przewijam w
        nocy (robi w nocy tylko siusiu). Staram się prasować ciuszki (choć nie lubię),
        ale czasem nie wyrobię i chodzi w nie wyprasowanych.
        Helenka jest coraz bardziej kontaktowa, pięknie się śmieje - choć niestety
        jeszcze nie głośno, robią jej się takie słodkie dołeczki w policzkach,
        odpowiada uśmiechem także w stosunku do obcych osób. Ładnie juz trzyma zabawkę
        w łapce, oczywiście po chwili wszystko ląduje w buzi. Można już sobie z nią
        fajnie pogadać, zresztą zapowiada się na niezłą gadułę - podobnie jak brat.
        Jest naprawdę cudnym, kochanym dzieciaczkiem - oczywiście jak wszystkie nasze
        skrzaty!!!
        Pozdrawiam wiosennie,
        Sylwia
        • zolma1 Re: Kwietniowo 10.04.05, 20:05
          Witam,
          Troszke mnie nie było.Brak nastroju na internetowe latanie.
          U nas w miare OK.
          Bylismy na kolejnyej wizycie u neurologa,zalecono kontynuacje rehebilitacji
          choć uważam że przesada jest ocenianie dziecka iż jest nadwrażliwe tylko po tym
          jak zaczyna płakać po rozebraniu w gabinecie i słyszac bardzo stanowczy wręcz
          nerwowy głos Pani neurolog,ale cóż...

          Mati sypia dobrze a co dla nas najważniejsze zasypia koło 21 więc można chwilę
          poobcować z mężemsmile
          Może wiecie kiedy można zreygnować z któregos z nocnych karmień i jak to zrobić.
          Mateuszek od 3 w nocy czasem budzi się nawet co 1 h, jest całkiem grubiutki i
          pomyślałam że mogłabym mieć troszkę porannej labysmile

          Z moich grzeszków najgorszy to pochłanianie ogromnych ilości Kinder Bueno, nie
          wpływa to za dobrze na mój powrót do dawnej wagi-ciągle brakuje mi 4 kg.
          -też nie biegam na oslep do Matiego szczególnie że On czasem tylko bardzo
          głośno gada z zabawkami
          -za przykładem niektórych mam zaczełam opuszczać niektóre przewyijania nocne
          -prasuje ubranka Matieg i tylko Jego!

          Kupilismy łóżeczko turystyczne,firmy Arti polecanej przez Aguszak(jeżeli dobrze
          pamiętam) i jeste`smy bardzo zadowleni.Mati był pierwszy raz na działce i spał
          w nowy łóżeczku.Bardzo sie bałam że się nie zaklimatyzuje przez dwa dni ale
          bawił sie dobrze i dużo spał na dworku.

          Ogólnie jest grzeczniusi i kochany i słodziutki i .....
          • zolma1 Kciuk!!! 10.04.05, 20:14
            Młody od jakiegos czasu ssie kciuk!!!
            Co robić??Smoka nie chce!
      • sushi_1 Re: Kwietniowo 10.04.05, 00:15
        Ja tez ciuszki prasuje, ale jakos bez bolu mi to przychodzi, bo ja w ogóle
        uwielbiam wszelkie domowe prace, rowniez prasowanie.

        Pupe smarowałam od poczatku tylko Alantanem, ale ostatnio jakas taka czerwonawa
        wiec kupilam Sudokrem.

        Z kremow na slonce kupilam Avene z filtrem 40 dla dzieci - 57 zl i dostalam
        male radyjko ze sluchawkami na spacer.

        Jestem bardzo zadowolona bo Julek zacząl spać w nocy i to we własnym łóżku.
        Zazwyczaj zasypia ok 22-23 i spi 6-7 godzin. Cos wspanialego!!

        Do tego potrafi wysoko podnosic głowe (a już nie wierzylam ze to sie stanie :-
        )), kręci się na boczki, bez przerwy robi mostki, bawi się zabawkami, tj bierze
        od lapki, przekłada, wkłada sobie do buzki, grzechocze. No w ogóle jest
        roskoszny.

        Niestety główka mu się straszliwie poci, wiec biegne w poniedziałek do lekarza,
        moze da nam wiecej wit D3 albo jakos inaczej poratuje.

        Usciski dla wszystkich
        Sushi

    • vievioora uff nareszcie:) 09.04.05, 20:40
      hej wszystkim po długiej przerwiesmile myślałam, że jak przyjadę do rodziców to
      będę leżeć do góry brzuchem, a tu ... psikus! Gaba wymaga coraz więcej uwagi,
      trzeba ją prawie przez cały czas zajmować. Dzisiaj od odbyła się premiera maty
      edukacyjnej. Ilość wrażeń, jakich dostarczyła, spowodowała, że zabawa była
      niezbyt długa, ale mam nadzieję, że dzięki temu "urządzeniu" wykradnę trochę
      więcej czasu na wizyty na Forum.

      Pozdrowionka z cudnie wiosennego Szczecina. U rodziców nawet zaczynają
      rozwkitać magnolie, bardzo za nimi tęskniłam!
      __
      zrobiłam stronkę smile
      :: www.vievioora.com ::
    • iwoku Lista raz jeszcze (cz. I) 09.04.05, 23:13
      1* MAJKAGRA- Kasia, 33 l, spod Łodzi, syn Kuba 1997, 5.11.2004 cc córka Maja
      2950/50
      2* IWOKU- Iśka, 32l, Kraków, córka Małgosia 2000, 15.11.2004 cc bliźniaki Jaś
      2700/49, Emilka 2400/50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19186800
      3* LIBELLE1 - Agnieszka, 28 l, Gorzów Wlkp., 18.11.2004 cc syn Kubuś 2610/49
      4* MATUSZKA2- Grażyna, 36 l, Kraków, córka Julia 7 l , 20.11.2004 syn Piotruś
      3280/53
      5* NIUNIA071 - 30 l, Warszawa, 22.11.2004 cc syn Mateuszek 2800/48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18455655
      6* AGUSZAK -Agnieszka, 29l, Warszawa, 24.11.2004 syn Mateuszek 3400/56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18685390
      7* ZABECZKA73 - 31 l, Kraków, 1-sze dziecko 2002, 24.11.2004 syn Henryczek
      8* RYBKA002- Beata, 40 l, Warszawa, córka 1989, syn 1995, 25.11.2004 cc- syn
      Piotruś 3310/52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18224791
      9* ASKA34-Joasia, 28.11.2004 syn Kubuś 3560/54
      10* MATCZUKEWA- Ewa, 26 l, Warszawa, 29.11.2004 syn Antoś 3900/59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21028463&a=21028463
      11* MAMA_NATI- 30.11.2004 cc córka Natalka 4140/59
      12* MARZEK2 - Marzena, 32 l, Kraków, córki Zuzia 2000 i Dominika 2002, 1.12.2004
      cc syn Samuel 3040/51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19044944
      13* ROXI_HART - Ania, 29 l, Olsztyn, 1.12.2004 cc córka Lena 3600/54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18373338
      14* DELMISIA-1.12.2004 syn Kamilek
      15* CHRENATA- 38l, Mińsk Mazowiecki, córka Sara 12 l, 1.12.2004 syn Rayan 3600/54
      16* FRANULA - Danusia, 27 l, Warszawa, 2.12.2004 córka Kasia - 3400/56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21003881&a=21003881
      17* OLENIEK- Ola, 29 l, Łódź, syn Marek 2003, 3.12.2004 syn Mateuszek 3500/54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11157821
      18* TUSIA21- Marta, Warszawa, 3.12.2004 córka Alicja
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22514334
      19* ENIUNIA- 24 l, 4.12.2004 syn Mateusz 3520/58
      20* UGG- Ula, 27 l, Warszawa, córka Gabrysia 2003, 4.12.2004 syn Grześ 2990/56
      21* SUSHI_1 - 29 l, Warszawa, 6.12.2004 cc syn Julek 2450/51
      22* EDYTASTEL - Edyta, 29 l, Warszawa, 6.12.2004 syn Mateuszek 3400/54
      23* M.W.- Gośka, 26 l, Warszawa, 6.12.2004 syn Daniel 3600/56
      24* PLANER- Kasia, 7.12.2004 bliźniaki Natalka 2560/52, Oleńka 2520/50
      25* ELCIAMIKI-Ela, 24l, syn Mikołaj 2001, 7.12.2004 syn Kajtuś 4400/52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15493176&a=18466179
      26* MATANIA- Warszawa, 7.12.2004 córka Zuza 3650/55
      bobasy.pl/?u=matania&s=1cbda7ccd2467eb42d76b360b8351d99
      27* AURELIA70- Aurelia, 34 l, Warszawa, 7.12.2004 cc córka Tosia 3390/55
      28* ALCANTRA - Magda, 30 l, Warszawa, 8.12.2004 córka Maja Konstancja 2950/53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18704641
      29* ANMABA - Ania, Trójmiasto, 8.12.2004 córka Zuzia 3980/56
      www.niebieskiemigdaly.com.pl/
      30* TRUDY77- 9.12.2004 syn Szymek 4650/59
      31* SOBEATYFUL - Ania, 25 l, Gdańsk, 9.12.2004 córka Zuzanna
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18539437&a=18539437
      32* KULKA28- Aśka, Kraków, 9.12.2004 cc syn Alek 3040/54
      33* KAMAJKA 1- 28 l, 9.12.2004 córka Maja 3100/52
      34* ZOLMA1 - Monika, Warszawa, 27 l, 10.12.2004 syn Mateuszek 2900/51
      35* YVONA79 - Iwona, Warszawa, 10.12.2004 córka Nina
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18573730
      36* KASIAKW73 - Bydgoszcz, córka 12 l, syn 10 l, 10.12.2004 cc córka Milena
      3810/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19177649
      37* MISS 2- Bogusia, Kraków, 10.12.2004 córka Karolinka 3660/57
      38* ALICJA0- Alicja, 33 l , 10.12.2004 cc córka Kasia 3850/55
      39* ZUZKA26- Marzena, 31 l, Warszawa, syn Jakub 2001, 10.12.2004 cc córka
      Patrycja 3500/58
      40* TAKASOBIEMAMA- Iwona, 30l, 1-sze dziecko-? Rok, 11.12.2004 córka Oliwia
      41* EWT80 - Emilka, 24 l, Białystok, syn Tymek 2001, 12.12.2004 córka Laura
      2850/51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19314380
      42* MZN1- Magda, 24 l, okolice Gniezna, córka Nadia 3l, 12.12.2004 syn Artur
      4260/57 bobasy.pl/?u=mzna&s=4c43ea38493156b21daf2b2cec0b8b00
      43* DELFINLEX-Karina, 28 l, Warszawa, 14.12.2004 syn Kacperek 3200/53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20927534
      44* JOASIA20- 14.12.2004 cc córka Ola 3100/51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20874857
      45* MAKOLT- Gosia, 28 l, USA, 14.12.2004 córka Kasia 3100/51
      bobasy.pl/?a=&u=385&s=08e847dccc0086b8f81cdf02149f99c2&
      46* OLKA75- Ola, 28 l, Warszawa, syn 2002, 14.12.2004 cc córka Alicja 3410/58
      47* MAMAMEGI-14.12.2004 syn Igor 4100/60
      48* KUCZYNSKA78 -Agnieszka, 27 l, Szczecin,córka Oliwka 2001, 15.12.2004 cc
      córka Hania 4550/60 pkuczynski.hypode.net/hania/

      • iwoku Lista raz jeszcze (cz. II) 09.04.05, 23:15
        49* LUCYNA.P - Lucyna, 25 l, Oborniki k. Poznania, 16.12.2004 syn Wojtuś - 3650/58
        50* KASIA.W.4 - Kasia, 24 l, Kraków, 16.12.2004 syn Tadzio 3170/53
        51* ANUSIAMAMUSIA -Ania, 28 l, Warszawa,córka 1999,syn 2002, 17.12.2004 córka
        Kasia 3600/54
        52* ELLA01-Ela, Warszawa, 17.12.2004 syn Pawełek
        53* MARTYNABE-27 l, Białystok, 19.12.2004 cc córka Natalka 3150
        54* HETEROTILAPIA-Karolina, 25 l, Warszawa, 20.12.2004 córka Liwia 3340/54
        55* X109887 - Iza, 32 l, I-sze dziecko ?, 20.12.2004 cc córka Hania 3600/56
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18935072
        56* DORKA1976- Dorota,29 l, Zielona Góra, 20.12.2004 córka Amelia 3520/55
        57* GANDZIA13- syn Dawid 2001, 20.12.2004 syn Nikodem
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21383216
        58* FENKA -Aneta, 27 l, Warszawa, 21.12.2004 córka Lidia 2900/54
        59* HELL1-Olka, 27l, okolice Szczecina, 21.12.2004 cc córka Pola 3000/54
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21530836
        60* OPIENIEK 1 - Ania, 27 l, Warszawa, syn ur. 2000, 22.12.2004 cc córka
        ?ucja- 3140/56
        61* MONIKA_WROCLAW - Monika, Wrocław, syn Alek 1998, córka Maja 2002, 22.12.2004
        córka Nina 4100/59
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18952639&a=18952639
        62* G0SIA_K - Małgorzata, 34 l, Poznań, syn Tomek ur. 2001, 23.12.2004 córka
        Agatka 3600/59
        63* AGNES-24L- Agnieszka, Szczecin, syn Mateusz 7 lat, 23.12.2004 syn Jaś
        3600/55 bobasy.pl/?u=378&s=3a7b69da71c9ab9b18c8ff733ee955a4&tt=1&
        64* KAKMI- 23.12.2004, syn Krzyś
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21095201
        65* MAGISOK- Magda, 23.12.2004 córka Marysia
        66* ANLIPA - Ania, 26 l, Gdańsk, 25.12.2004 córka Basia 3880/56
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19210764
        67* GUSINKA - Agnieszka, 28 l, Gdańsk, 25.12.2004 syn Tomcio 3000/54
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19345330
        68* KUAN- Ania, 29 l, Finlandia, 25.12.2004 syn Tymek 2785/47
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21510881
        69* NETI912 - Aneta, 29 l, Warszawa, 26.12.2004 córka Klaudia 3100/52
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18961953
        70* INESSA7- Iza, 32l, 26.12.2004 cc syn Filipek 2895/52
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20352809&v=2&s=0
        71* MARTOLINA77 - Marta, 27 l, Warszawa, 27.12.2004 syn Michałek 3450/52
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21256069
        72* OLLG - Śląsk, córka 2003, 27.12.2004 córka Rozalia 3300/51
        73* MALAIKA7 - Olga, 20 l , Szczecin, 27.12.2004 syn Iwo 2870/54
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20944224&a=20944224
        74* MUSZTARDA_ZIOLOWA - Dorota, 26 l, Kraków, 28.12.2004 córka Emilka 4000/57
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20303994&a=20303994
        75* MIEDZYMORZE- 31l, Warszawa, 28.12.2004 cc syn Krzyś 3000/53
        bobasy.pl/?u=380&s=171ddf6caf4ec72527e8679c804473b7&tt=1&
        76* KASIA9948- 28.12.2004 syn Kordian
        77* BOGDANKA04 - Ania, 25 l, Olsztyn, 29.12.2004 syn Bartosz 3670/57
        bobasy.pl/?u=bogdanka04&s=e8e0c271ea661b71c4bec43f3ef52a97,
        Http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19331633
        78* HANYSZKA - Ania, 30 l, Gdańsk, 29.12.2004 syn Jacek 3825/57
        bobasy.pl/?u=hanyszka&s=97b19b37704a667379de7a69765fb8a2,
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21296553
        79* DOROTKAF1 - Dorota, 29 l, Bygdoszcz, 29.12.2004 syn Kubuś 4060/59
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20859951
        80* DORELLA1- 31 l, Warszawa, 30.12.2004, syn Antek 2720
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20362808
        81* VIEVIOORA - Agnieszka, 26 l, Warszawa, 31.12.2004 córka Gabrysia 3020/53
        www.vievioora.com/
        82* ASUMPTA_77- Kraków (?), córka Ola 2001, 31.12.2004 córka Dobrawa 3550/54
        83* TITIMALUNIO-31.12.2004 syn Hubert 3240/54
        84* MONICA2004-Białystok, 31.12.2004 córka Zuzanka 3550/55
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21425461
        85* DOLORESS2- Dorota, 30 l, Łódź, 31.12.2005 syn Bartuś
        86* TUFINKA -Kasia, 25 l, k. Cambridge, 4.01.2005 syn Kacperek 3240
        republika.pl/kacp_steczen/
        87* SYLWIADO - Sylwia, 34 l, Poznań, syn Michał 2001, 4.01.05 córka Helenka
        3760/56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20771632&a=20798328
        88* KACHNA10- Kasia, 27 l, Poznań, 6.01.2005 cc córka Hania 3230/58
        89* JOA8- Joanna, 28 l., Warszawa,12.01.2005 cc syn Antoś 3700/57
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21928722&a=21928722



        Nasza historia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=11680974&s=0,
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=17947577 ,
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=18370763&s=0

        Nasze aktualne wątki:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=21505719,
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19318747

    • iwoku Ujęcie statystyczne 09.04.05, 23:17
      Zestawienie imion:

      6* Mateusz
      4* Kasia
      4* Zuzia
      3* Antoś
      3* Hania
      3* Kubuś
      3* Maja
      3* Natalka
      2* Alicja
      2* Bartosz
      2* Emilka
      2* Jaś
      2* Kacperek
      2* Krzyś
      2* Nina
      2* Oleńka
      2* Piotruś

      1* Agatka, Amelia, Basia, Dobrawa, Gabrysia, Helenka, Karolinka, Klaudia, Laura,
      Lidia, Liwia, Lena, Łucja, Marysia, Milena, Oliwia, Pola, Patrycja, Rozalia, Tosia
      1* Alek, Artur, Daniel, Henryk, Filipek, Grześ, Hubert, Igor, Iwo, Jacek, Julek,
      Kajtuś, Kamilek, Kordian, Michałek, Nikodem, Pawełek, Rayan, Samuel, Szymek,
      Tadzio, Tomcio, Tymon, Wojtuś

      45 kobietek
      46 mężczyzn

      Najpopularniejsze dni urodzin:
      10.12.2004- 6 maluszków
      7.12.2004- 5 maluszków
      14.12.2004- 5 maluszków
      31.12.2004- 5 maluszków
      1.12.2004- 4 maluszki
      9.12.2004- 4 maluszki
      20.12.2004- 4 maluszki
      23.12.2004- 4 maluszki



      Nadal nieobstawione grudniowe dni: 5.12.2004, 13.12.2004, 18.12.2004, 24.12.2004

      • roxi_hart Re: dziecko mi sie "zepsulo":) 10.04.05, 11:59
        Lena stala sie marudna i zasypia tylko przy cycu. Domaga sie piersi srednio co godzine. A tak ladnie zasypiala i potrafila sie sama bawic. Wydaje mi sie ze to marudzenie to przez ząbki-strasznie sie slini i drapie raczkami buzie.
        Na spacerach jest sajgon-placz i zero spania. Jestem zmeczonasad
        Mam nadzieje ze to szybko minie.
        Pozdrawiam
        • opieniek1 Re: dziecko mi sie "zepsulo":) 10.04.05, 13:11
          Roxi- samo sie zepsuło, samo sie naprawi. Nie załamuj sie, bedzie dobrze. Ja
          chodze na spacery w nosidle, bo wrzask z wózka na całe osiedle. Troche boli
          kregosłup, ale wole to niz bieganie opłotkami i wytykanie palcami, ze dzieciaka
          mecze.
          • joa8 Re: dziecko mi sie "zepsulo":) 10.04.05, 14:39
            czyżby kryzys trzeciego miesiąca, cokolwiek by to było wink
            mój Antek też wariuje - dziś w nocy budził się co dwie godziny!!! i tak od
            kilku dni. Mam nadzieję, że mu niedługo przejdzie.

            Gdzieś wyczytałam, że nocne karmienia dostarczają dziecku jakieś tam tłuszcze,
            które swietnie wpływaja na mózg i inteligencje dziecka. Więc wstaje co dwie
            godziny do mojego głomodomra i mamroczę pod nosem "przynajmniej będziesz
            mądry..." hihihi
            • tusia21 Re: dziecko mi sie "zepsulo":) 10.04.05, 15:20
              U mnie to samo. Noc tragiczna. Pobudka, co 2 godz. O 3.20 straszny krzyk.
              Tragedia. Cały dom na nogach, mała wrzeszczy jak by ją ze skóry obdzierali. Mąż
              nie wie, co robić, bo noszenie nie pomaga i kładzie ją na nasze łóżko - Cisza.
              Zaczyna gadzć więć postanawiamy odłożyć ją do łóżeczka. Podnosimy - Krzyk.
              Odłożyliśmy. Krzyczała i krzyczała, aż się zmęczyła i usnęłą. Rano wszystko ok.
              Nie wiem, co się działo.
              Tak sobie myślę, że niezły koncert może być we wtorek smile
    • mamamegi Łysieje 10.04.05, 21:55
      dziewczyny pomóżcie od jakiegoś tygodnia włosy wypadają mi garściami,wszędzie
      ich pełno.Kupiłam wyciag ze skrzypu polnego ale nie wiem czy mogę to brać, bo
      Igorek jest na cycu.Podobno po trzech mcach karmienia włosy zaczynają wypadać
      więc moze macie taki sam problem i wiecie co z tym zrobić,nie chce być
      Shined!!!!!!!!!!!!
      • miedzymorze Re: Łysieje 10.04.05, 22:11
        Nic nie robić wink
        Też mi zaczęły włosy wychodzić, na co moja mama stwierdziła flegmatycznie - no tak, trzeci miesiąc karmienia. Za ok, miesiąc przejdzie.
        Mama wykarmiła naszą trójkę i łysa nie jest ani trochę (przysięgam się - u Was w piaskownicy też się tak mówiło ? wink)

        pozdr,
        mi
        • dorotkaf1 Re: Łysieje 10.04.05, 23:03
          ja też mam ten sam problem!!!!!!!!!!!!! Kubus ma 3 m-ce i 10 dni a ja z
          rozpaczą obserwuje moje włosy!!! juz umówiłam sie do fryza....ale skoro tsk juz
          jest w 3 m-cu???? mam nadzieje tylko że coś mi na głowie zostaniesmile
          dorota
          • matczukewa Re: Łysieje 10.04.05, 23:39
            ja tez niestety - calymi garsciami wlosy wychodza sad
            caly czas wyjmuje moje wlosy Antkowi z raczek i boje sie, zeby nie zjadl go i
            sie nie zakrztusil
      • sylwiado Re: Łysieje 10.04.05, 23:27
        Nie martwcie się dziewczyny, na pewno nie wyłysiejecie! Po pierwszej ciąży też
        mi strasznie wypadały włosy, chwilowo były może trochę rzadsze ale wszystko
        wróciło do normy. W ciąży pod wpływem hormonów zwykle wypada mniej włosów, mają
        więc sztucznie przedłużone życie i kiedyś muszą wypaść, więc czynią to teraz.
        Ale za jakiś czas wszystko wróci do normy smile
        Sylwia
      • mama_nati Re: Łysieje 11.04.05, 09:01
        No to ja też przyłączam się do łysiejącego gronawink) Póki co nie powzięłam
        jeszcze żadnych radykalnych kroków, ale jak się to nie zmieni to chyba
        zdecyduję się ściąć włosysad Teraz ograniczam się do witamin, podcinania
        końcówek co dwa tyg i zwiększonej ilości odżywki.
      • roxi_hart Re: Łysieje 11.04.05, 09:35
        Ja tezsad Wlosy wychodza garsciami, najbardziej p umyciu. W domu jest ich pelno wszedzie, nic nie pomaga nieustanne odkurzanie. Mam nadzieje ze to minie szybko.
        Pozdrawiam
        • joa8 Rewelacja! 11.04.05, 09:47
          położyłam dziś Antka na poranną drzemkę na brzuchu. I śpi już godzinę!! nie
          zdarzyło mu się to od czasów noworodkowych, hihihi.
          ostatnio zauważyłam, że wybudza się od energicznego machnięcia rączką, ale nie
          wpadłam na to, że mogę go położyc na brzuszku. I w końcu dziś - genialny
          przebłysk smile
          • joa8 Re: Rewelacja! 11.04.05, 10:33
            a Antek nadal śpi smile
            zlatalam już całe forum edziecka, wstawiłam zupę, napisałam zaległe mejle. ale
            ekstra.
            • opieniek1 Re: Rewelacja! 11.04.05, 10:40
              fajnie masz. Oby mu tak zostałowink
              Moja Lusia namiętnie gada do karuzeli i zdążyłam posprzątać. Spadam na spacer
              chyba.
              Jak się jutro umawiamy (tzn. my na przystanku, chodzi o resztę)? Przy którym
              wejściu do Łazienek? Agrykola czy na Rozdrożu? Gdzie komu wygodniej?
    • sylwiado Rehabilitacja i inne 10.04.05, 23:14
      Franulo - dzięki za dobre słowo smile Na razie jestem bardzo wytrwała w
      przestrzeganiu reżimu rehabilitacji (a jest trudno 4x dziennie, przerwy max 4
      godz.), bo wiem ile Helenka ma do stracenia - na przykładzie starszego brata :-
      ((((
      Dziewczyny, dzięki za namiary na body Early days na Allegro - kupiłam i są
      super, Helenka już nosi.
      Zapraszam też do obejrzenia nowych zdjęć Helenki na zobaczcie.
      Sylwia
    • mama_nati Mały Cudak 11.04.05, 09:14
      Nie mogę uwierzyć jakie postępy może zrobić maluch w niespełna parę dni!
      Zabawki nie stanowią już dla Nati żadnego problemu, chwyta ładnie w łapki, pcha
      bez pudła do buziaka, miętoli i badawczo ogląda (robiąć zeza, bo oglądając
      trzyma zabawkę na poziomie noskawink) Trzymana na kolanach, łapie za ręce i
      siada sobie, o co się boję, bo to jeszcze nie czas. Ewolucje w łóżeczku to już
      historia, jakoś nie potrofi zasnąć w normalnej pozycji, zazwyczaj układa się
      wpoprzek łóżeczka; np. przed chwilą zasnęła ze stópkami założonymi na górną
      krawędź łóżeczka. Sumująć ten fakt z zapędami do siadania, będzie trzeba
      pomyśleć o opuszczeniu materacyka na niższy poziom, bo gotowa mi "uciec" z
      łóżeczka. A, i to co sprawia mi największą frajdę (wiem, że Wasze Maluchy już
      to opanowały) śmieje się na głos, choć przyznaję że muszę ją do tego
      sprowokowaćwink)
      • musztarda_ziolowa Mam dzis urodziny 11.04.05, 09:56
        Mam dzis 27 urodziny! Ciesze sie, bo mi sie ten dzien zawsze milo kojarzy!

        Co do lysienia- tez mnie to dopadlo, ale chyba nie jest jeszcze najgorzej.
        Jestem na witaminach i staram sie dobrze jesc.
        Spanie- dzieki Bogu Emilka spi coraz lepiej. Do tej pory budzila mnie co 2
        godziny w nocy. Od 2 dni przesypia nawet 4 godziny pod rzad!!! Jestem
        szczesliwa, bo wreszcie troche pospie.
        Spacery- tragedia, koszmar, katastrofa!!! Od tygodnia wrzeszczey, krzyczy, drze
        sie na cale gardlo. Podobnie, jak Ty Opienku chodze oplotkami, albo wracam do
        domu, bo ludzie sie gapia na mnie, jak na wyrodna matke. Maz mowi, zebym to
        olala, ale jakos nie potrafie zniesc tych spojrzen. Wczoraj wcale nie wyszlam
        na dwor, bo... sie balam!!! Dzis tez sie boje, ale postaram sie wziac ja w
        nosidelku.
        Co dziwne: na piatkowej mszy na Bloniach Mala wytrzymala az 2 godziny bez
        marudzenia! Ale to chyba dlatego, ze bylo wczesnie... Za to wieczorem dala
        niezle popalic nam za ten przydlugawy spacer. Placz co chwila i trzeba bylo ja
        nosic na rekach caly czas. Zreszta, ciagle ja musze nosic teraz.
        Bylismy na szczepieniach. Zwazyli moja Slonice. W 14 tygodniu zycia wazy 7,5kg.
        Lekarka pokazywala mi siatke i wyniki malej: jest nad najwyzsza norma i wagowo
        i wzrostowo. Juz nie dziwi mnie, ze nosi ciuchy, na ktorych jest napisane 6-9
        miesiecy! Ponoc ja tez tak szybko roslam i tylam. Ma to po mnie. Ciesze sie,
        ale coraz czesciej mysle o dozywianiu malej, bo nie wiem, czy wykarmie takiego
        kolosa i czy jej dostarczam wszystkiego, co trzeba...

        Koncze narazie.
        Caluski
        Dorotka

        Ps. Iwoku - zmien mi wiek na liscie.
        • opieniek1 Re: Mam dzis urodziny 11.04.05, 10:04
          wszystkiego najlepszego!
          • ella01 Czas wyjść z podziemia.... 11.04.05, 10:14
            Jestem mamą prawie czteromiesięcznego Pawełka (17.12.2004 4350/59 Warszawa),
            w ym roku kończę 31 lat. Do tej pory głównie nadrabiałam zaległości w czytaniu
            forum, ale teraz może uda mi się sklecić kilka zdań od czasu do czasu. Pawełek
            jest pogodnym dzieckiem typem „śmieszka –niepłaczka”. Płacze tylko wtedy gdy
            kompletnie coś mu się nie podoba. Ma problemy ze spaniem ( przez to ja
            również) i jedzeniem- a to już cała historia. Urodził się bez wyraźnego
            odruchu ssania – przez pierwsze dwa tygodnie karmiłam go strzykawką po palcu.
            Potem „zaskoczył” i pomału nauczył się jeść z cycusia. Ale tak jakoś po
            swojemu. Szybko, krótko, łykając powietrze. Ale na wadze przybywał. Gdy
            skończył dwa miesiące opuściliśmy Warszawę i udaliśmy się na troszkę do mojego
            rodzinnego miasta i na razie tak zostało... Pawełek wylądował w szpitalu na
            prawie 3 tygodnie z ciężkim wirusowym zapaleniem płuc. A zaczęło się niewinnie
            od katarku i lekkiego kaszelku. Nie trafiony antybiotyk domięśniowy i szpital.
            Z jednego wypisaliśmy się na własne żądanie – przez 4 godziny od przyjęcia do
            szpitala pies z kulawą nogą nie zainteresował się stanem dziecka – które było
            odwodnione – nie mógł jeść bo był zaśluzowany i miał straszną duszność. Lekarza
            na oddziale trzeba było ze świecą szukać. Nie wiele myśląc zabraliśmy malucha
            i w nogi do innego szpitala. 3 dni walczyliśmy o życie ale udało się. Ja
            zaczęłam tracić pokarm bo mały przez tydzień nic prawie nie jadł. Odciągałam,
            piłam herbatki ale to i tak nie pomogło. Pokarm wrócił ale nie w takich
            ilościach jakie były potrzebne. Mało tego - przed wyjściem ze szpitala Pablo
            zaczął drastycznie spadać na wadze i zapadła decyzja o dokarmianiu
            Nutramigenem. Inne mleko po takiej infekcji mogłoby uczulać. Synek musiał
            nauczyć się jeść z butelki – i tak niestety mu zostało. Tylko w nocy jeszcze
            daje się skusić na cycusia. W dzień jak ma dobry humor i jest straszliwie
            głodny. Ściągam więc pokarm i ładuję go do butli. Tyle ze Pablo to taki mały
            Tadek niejadek. I za dużo też nie chce jeść. Tak więc straciliśmy ponad 3
            tygodnie z życiorysu. Nikomu nie polecam. Teraz dmucham na niego i chucham.
            Każde kichnięcie stawia mnie na nogi. Prawdziwych spacerków jeszcze nie mamy
            bo trzeba go werandować jak noworodka. A pogoda nie sprzyjała. Może teraz. Do
            tego dochodzi rehabilitacja – w szpitalu musieliśmy przerwać ćwiczenia.
            Walczymy z asymetrią. Całe dnie mam zajęte. Mam nadzieję że pod koniec
            kwietnia uda nam się wyskoczyć do Warszawy. To 300 km – więc czekaliśmy na
            lepsze czasy.
            Strasznie wam zazdroszczę spacerów, kina, basenu. Ja głównie czas spędzam z
            dzieckiem – sam na sam prawie 24 h. Mąż w rozjazdach, moja mama udała się
            pilnować drugiego wnuka nad morze. Czasami wydawało mi się że już nie dam rady,
            ale jeden uśmiech małego, słońce za oknem i wierzę że będzie lepiej...
            ella & pablo
            • joa8 Re: Czas wyjść z podziemia.... 11.04.05, 10:30
              witaj Ella,
              fajnie, że doszłaś.
              uściski dla Pawełka (piękne imię, też o nim myślałam smile
              Jo i Antoś
        • joa8 Re: Mam dzis urodziny 11.04.05, 10:31
          Wszytskiego najlepszego!!!!
        • mama_nati Re: Mam dzis urodziny 11.04.05, 12:37
          Sto lat!
          Kasia z Natalką.
          • tusia21 Re: Mam dzis urodziny 11.04.05, 15:24
            wszystkiego najlepszego od Marty i Alicji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
        • sylwiado Re: Mam dzis urodziny 12.04.05, 00:33
          Wprawdzie już urodzinki minęły, bo jest po północy, ale życzę wszystkiego
          dobrego!
          Sylwia
    • hanyszka Figi poporodowe - uzywacie? 11.04.05, 10:31
      Mowie to oczywiście do tych Mam, ktorym po ciązy pozostał jeszcze brzuszek, nie
      do tych szczęściar, które wróciły juz do swojej figury.
      Ja kupiłam na Allegro 2 pary i mam troche mieszane uczucia. Rzeczywiście jak
      sie stoi, brzuszka nie widać, ale jak sie usiadzie - to juz niestety. Materiał
      jest elastyczny, owszem, ale cienki, przy pozycji siedzącej zwija się w rulonik
      i zjezdza z brzucha.
      Poza tym nosze spodnie sprzed ciazy, ale to wszystko biodrowki, wspomniane
      gacie wystaja ponad nie na dobre kilka centymetrow. Skazana jestem wiec na
      dlugie bluzki i swetry, zaslaniajace biodra, inaczej te pancerne gacie ukaza
      sie zebranym w calej okazalosci ...
    • opieniek1 jestem w ciąży... 11.04.05, 10:44
      w 57 tygodniu smile)))
      właśnie znalazłam mój stary suwaczek. 69.56.212.42/ezticker/ticker.php?
      d=1;0;0&st=20041219&k=a758 Minął rok odkąd weszłam na oczekiwanie i dopisałam
      się do wątku. Ale ten czas leci.
      w sobotę mija 5 lat odkąd zostałam mamą. Niedługo moje dziecko pójdzie do
      szkoły! A ja czuję się czasami jak licealistka.
      • opieniek1 Re: jestem w ciąży... 11.04.05, 10:45
        wklejam jeszcze raz
        69.56.212.42/ezticker/ticker.php?d=1;0;0&st=20041219&k=a758Ania
        Mamy juz...
        www.pajacyk.pl
        • tufinka jestem w ciąży...która planuje kolejnego malucha? 11.04.05, 13:07
          No ja też pomyślałam, że kolejny maluch w drodzesmile Ale zmyłke strzeliłaśsmile
          Moja siostra właśnie zaczyna sprzedawać ciuszki po swoich córeczkach i pyta się
          mnie co ma zostawić??? Ja właściwie czasem myśle o drugim maluchu ale jeszcze
          nie teraz. No więc kazałam jej zostawić coniecowink Tylko jak będzie drugi
          chłopczyk to ubranek trzeba będzie się pozbyćwink Która z was jeszcze planuje
          malucha? Ja może za 2-3 lata, chyba że życie za nas zdecyduje samowink
          Moje grzechy, bo jeszcze nie pisałam:
          - prasuje rzadko, ale jak poczytałam ile z was to robi to się zmobilizowałam i
          wczoraj wieczorem moim berłem było żelazkowink
          - chyba zbyt rzadko w ciągu dnia przemywam małemułapki, a on je teraz ciągle
          pcha do buzi - muszę to zmienić;
          - też nie biegam na każde kwęknięcie małego;
          - irytuję się, gdy w nocy godzinę po jedzeniu mały się obudzi - muszę się
          normalnie uspokajać, no i od wczoraj zaczęło królować "jedz przynajmniej
          będziesz mądrzejszy"
          Co do spania na brzuszku, to mój w takiej pozycji nie zaśnie, chyba że już śpi
          i zaczyna się wiercić, to czsem uda mi się go odwrócić i wtedy pośpi jeszcze
          trochę. Ostatnio jednak każdy taki przewrót powoduje rozbudzenie.
          Co do wypadających włosów - narazie jest ok, ale był taki okres w moim życiu,
          że miałam sporądawkę stresu i wtedy ratowałąm się skrzypem polnym i szamponem z
          czarnej rzepy.
          Z rzeczy przyjemnych: zakupiłam małemu kąpielówki i niedługo wybierzemy się na
          basenbig_grin Może pod koniec tygodnia albo w przyszłym. Muszę tylko znależć czas na
          wydepilowanie nógwink
          Z rzeczy mniej przyjemnych: walczymy z ciemieniuchą - smaruję opiwą z oliwek,
          na to gazik i czapeczka. Znacie może jeszcze jekieś sposoby, żeby się tego
          pozbyć? Będę wdzięczna za każdą radę.
          Poza tym: mały zaczął chwytać grzechotki, ładnie bawi się swoim łukiem (między
          innymi zżera nogi wiszącym zwierzakom!) Nie możemy się nacieszyć jego głośnym
          śmiechem i słodkim gadaniemsmile Kacperek z reguły jest uśmiechnięty chyba, że
          zbliża się pora drzemki lub spania - wtedy potrafi pomarudzić. Na nocne spanie
          zasypia nadal przy piersi i chyba tak zostanie, bo ni w ząb inaczej nie
          wychodzi. Jak zaśnie w łóżeczku to na krótko i wtedy i tak muszę dać
          mu "pocyckać".
          Pozdrawiam wiosennie (śliczna pogoda, chyba po karmieniu wybierzemy się na
          spacersmile
          Kasia i śpiacy Kacperek
          • mamamegi Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 14:41
            Może ja też coś o sobie skrobne.
            Mam 26 lat jestem w Częstochowy,gdzie nie ma ani Łazienek coby sie z wami
            spotkać,ani basenu dla maluchów,ani kina gdzie z maluchami mozna filmy
            oglądać.Pozostają nam tylko spacery!!!! Ogólnie to nudyyyy.Samochodu nie
            mamy,więc do znajomych z małym nie jeżdze bo wózek,zima,autobus...teraz trochę
            cieplej i sie wybieramy
            Igor Tymoteusz urodził sie 14 grudnia i podbił nasze serca.Mąż już przygaduje o
            kolejnym dziecku (bo nie jest z małym 24 h)a ja w sumie nie wiem co o tym
            myśleć.Po studiach pracowałam tylko półtora roku, umowa mi sie kończy więc
            wypadałoby około pażdziernika szukać jakiejś nowej pracy ale wiadomo jak jest w
            naszym mieście z pracą o zgrozo.Niby zawód mam przydatny -
            ksiegowa,kadrowa!!!!!!!ale wiem że będzie ciężko.I co pójde do nowej pracy i
            znowu zajdę w ciąże(kolejny most spalony) Moze to lepiej mieć od razu dwójkę
            (nie chce żeby Igorek był jedynakiem), bo finansowo łatwiej,maluchy się razem
            bawią ,No i jak ma sie 40 czy 50 lat człowiek jest wolny bo dzieci duże?
            Jeśli chodzi o mojego malucha to jest strasznie zajmujący nie umie zabawic sie
            sam nawet na 15 min,trzeba cały czas być w polu widzenia i śpiewać grzechotać
            itp...
            Jeśli chodzi o drzemki w ciągu dnia to tragedia 2 razy po 30 czy 40 minut to w
            leżaczku z chuśtaniem noga.Nocki tez nie specjalne bo usypia o 22 i budzi się
            około 2 a potem już co godz na papu. Tylko miedzy 8 a 9,30 śpi zawsze i jedynie
            wtedy mogłabym coś wiecej zrobić ale po nocy nie mam siły i też śpię>
            Jeśli chodzi o grzeszki to jest ich bardzo dużo,ale najgorsze są nerwy moje i
            trudności z opanowaniem krzyczenia na malucha staram się jak moge ale nie
            zawsze mi to wychodzi.W domu bałagan,prasowanie pranie zostawiam na wieczór jak
            mąz z pracy wraca i jest z małym., wtedy ogarniam ten bajzel i spać bo noc do
            bani i tak mija dzień za dniem przez te 4 mce

            • opieniek1 Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 14:58
              mamomegi, wejdz na forum regionalne, moze tam znajdziesz jakies mamy na
              spacerki?
              Nastepne dziecko...Ja jestem przeciwna bardzo małej różnicy wieku. Starsze
              dziecko wymaga uwagi a matka np. w ciazy musi lezec... Problemem moze byc
              wziecie dziecka na rece jak jestes w 2 ciazy. No i potem opieka nad 2 malutkich
              dzieci...sama cały czas z dwójka. Nie, dziekuje. Chyba nie miałabym tyle siły,
              mimo, ze energiczna ze mnie babka.
              Poza tym, nie planuje wiecej dzieci, moj post to był zart. Oby smile
              • franula Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 15:45
                Zolmo,
                tak na kasprzaka niedziela na 11,30 Z tego co weim jest jeszce grupa we wtorek
                o 17 chyba a to samo centrum organizuje zajęcia także na Bemowie w soboty. LAe
                moze wiem niedokładnie. Nalezy wziąc na pewno.... osobe do pomocy - w końcu do
                przebrania jestes ty i dziecko. Pewniej taniej kupic pieluchy w sklepie niz na
                miejscu (pytanie czy sie zuzyje cała paczkę) Poza tym chyab nic no klapki dla
                siebie, aparat fotosmile wiadomomosmile

                Ja też sobie nopgi wydepilowałam przed basenem i przy tej okazji odkryłam dwa
                WIELKIE rozstępy w miejscu które depiluje się już w ramach depilacji bikinismile a
                myślałam że mnie ta przypadłość ominęła całkiem. Cóz pod koniec ciązy ei miałam
                najmniejszyhc szans tam sobie zajrzeć to przeoczyłam. Ale wiecie co kompletnie
                mi one nie przeszkadzaja - z jakąś czułóścią na nie popatrzyłam, serio.

                Jeszcze wróce do tematu pieluch bo wypróbowąlm już kilka i w tej chwili z
                przyjemnoscia uzywamy Rossemanów fioletowych 3 (10 zl tańsze niż pampersy za
                paczke tyle samo sztuk)Happy ciągle wydaja mi się za duże chociaz to Midi 5-9
                kg to Kasia która wazy ponad 6 ciagle je przesikuje bo źle ją opinaja . W
                rossmanach się nie przesikuje. Huggiesy soft and dry nie zasluguja na
                wspomnienie w ogóle...

                OPienku,
                ja tez nie wyobrazm sobie małej róznicy wieku- moja koleżanka ma róznice bodaj
                2 lata i tez uważa że z powodu małej trochę starszego zaniedbała. A jesli
                jescze ciąża trudna z leżeniem czy szpitalem? brrr. jak sobie wyobrażę że
                miałabym się teraz Kasią zajmowac z porannymi torsjami... niekoniecznie...
                ale jak bedzie to się nie zastrzelę i przyjmę z radością w ramach religijnej
                otwartości na życiesmile

                Mnie włosy zaczeły wypadac jakby nieco mniej co może Was pocieszy, mam w końcu
                jedno ze starszych dzieci. NAjgorzej było ok 1 msc temu.

                Ciemieniucha: mnie pomógła polecona przez lekarza oliwka ale salicylowa (czyli
                z kwasem salicylowym) bała sie ze bedzie ja piekło - ale nie. Potworny smar
                gęste, trudno rozsmarować. Ale pomogło - albo samo przeszło w tym samym czasie.
                Mam resztę tej oliwki do oddania ale do Anglii chyba nie będe wysyłaćsmile

                Buziaki serdeczne dla wszystkich
                Franula
                • miedzymorze Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 17:59
                  Planuję, choć nie tak zaraz - kwarantanna po cesarce. Więc życie zdecydowało,że mam cieszyć się Krzysiem w roli jedynaka i wrócić do roboty przed następnym dzieckiem. Czy wyobrazam sobie dwa maluchy na raz ? Z trudem. Nawet jeśli druga ciąża byłaby tak super bezproblemowa jak pierwsza, plus pomoc babci. Dziewczyny na innych forach, które mają taki układ piszą zazwyczaj w tonie 'teraz się przemęczę, ale za to nie będę potem wracać do pieluch'. Sęk w tym, że ja nie chcę 'się przemęczać'....

                  pozdr,
                  mi
                  • matczukewa Re: jestem w ciąży...która planuje kolejnego malu 11.04.05, 19:16
                    Ja tez mam zamiar poczekac ze 3-4 latka. Musze jakos wrocic do pracy, a czas
                    ten zbliza sie wielkimi krokami - nastapi to 1 czerwca, o ironio, w Dzien
                    Dziecka crying . Jakos sobie nie wyobrazam opieki nad 2 malenkich dzieci, a cala
                    rodzine mam poza W-wa wiec znikad pomocy. No i jeszcze rozmiary naszego
                    mieszkanka to dodatkowy argument przeciw (wczoraj rodzice przywiezli mi moje
                    letnie ciuchy, ktore przechowywali w czasie naszej przeprowadzki - musialam
                    zamykac szafe niemal na dopych, a przeciez Antkowych rzeczy tez bedzie
                    przybywac).
          • yvona79 Re: ciemieniucha 11.04.05, 16:03
            Poradziliśmy sobie z ciemieniuchą dzięki "Olejkowi na ciemieniuszkę" Skarb
            Matki. Słyszałam, że rewelacyjny jest też Xerial Cappillaire firmy SVR, może to
            będzie u Ciebie dostępne.
            • tufinka Re: ciemieniucha 11.04.05, 20:20
              W maju lecimy na chrzciny do Polski (już gdzieś wcześniej o tym pisałam), więc
              jeśli nadal będzie jak jest to kupimy ten Skarb Matkismile Iwonko, a ta firma SVR
              to taka "apteczna" czy typowo w "drogeryjno-kosmetyczna"??
              Franulko aż się uśmiechnęłamsmile A swoją drogą to paczki do Anglii są kosmicznie
              drogie (ok 70zł do 1kg!). Kiedyś trzeba było coś przesłać i szczęka mi opadła.
              Kasia
              • yvona79 Re: ciemieniucha 11.04.05, 22:08
                Kasiu,

                SVR to typowo apteczna firma smile

                Pozdrawiam,
                Iwona
                • tufinka Re: ciemieniucha 12.04.05, 12:35
                  Dzięki Iwonko, w takim razie dziś idę na poszukiwanie do aptekismile
                  Kasia
      • joa8 Re: jestem w ciąży... 11.04.05, 10:59
        o matko, Ania, nie strasz smile)
        • joa8 wtorkowe Łazienki 11.04.05, 11:03
          Kochane,
          umówmy sie pod Szopenem w samo południe smile
          tam jest przystanek autobusowy, a samochód można zostawić przed Łazienkami,
          albo obok na ulicy Bagatela.
          Ania, napiszę na priva, to się domówimy co do godziny.
          • franula Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 11:07
            Opieńku,
            ja od takiego tematu dostanę zawału serca!

            jak dla mnie Szopen moze byc, a godzina? dwunasta? dobzre pamietam?
            Franula
            • opieniek1 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 11:13
              hahaha smile)))
              Chyba nie myślałyście, że na serio. Chyba bym musiała na głowę upaść. Nigdy
              więcej!
              Do jutra.
              Ania
              Mamy juz...
              www.pajacyk.pl
              • joa8 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 11:19
                no przeszło mi przez głowę, że wpadłaś smile
                i liczyłam już, ile będzie miała Lusia, jak jej się urodzi braciszek lub
                siostrzyczka, hihihi
                • tusia21 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 15:23
                  Chciałabym wymienić się telefonami z którąś z was gdybym nie mogła was jutro
                  znaleźć, bo np. mała zrobi niespodziankę przed wyjściem i się spóźnię.
                  Napiszcie mi, czy trzeba kupić jakiś bilet dla dziecka lub ze względu na wózek
                  (chodzi mi o autobus).
                  • matczukewa Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 19:33
                    Ja tez sie pisze na te Lazienki. Musze tylko dokladnie sprawdzic transport, bo
                    jestem na bakier z komunikacja miejska (to bedzie moja pierwsza wyprawa
                    autobusem od czasu przeprowadzki. Antka tez - raz jechalismy metrem do kina,
                    ale wtedy droge do centrum, do mojej kolezanki, przebylismy samochodem. Fakt,
                    chyba za wozek trzeba kasowac dodatkowy bilet (wtedy w metrze zapomnialam wink )
                    • tusia21 Re: wtorkowe Łazienki do matczukewa 11.04.05, 19:41
                      To będzie nasza podróż autobusem!!!!!!!! Mąż nas zawiezie do Łazienek, ale
                      wracać będziemy same. Już się boję.
                      • tusia21 Re: wtorkowe Łazienki do matczukewa 11.04.05, 20:00
                        Skąd będziesz jechała?
                        • matczukewa Re: wtorkowe Łazienki do matczukewa 11.04.05, 21:15
                          z Bemowa
                          • sushi_1 Re: wtorkowe Łazienki do matczukewa 11.04.05, 23:46
                            ja tez sie wybieram. Pod Chopinem jest OK.
                            Mam tylko problem bo Julek nie akceptuje dluższych spacerow. Bylismy w
                            Łazienkach w piatek do połowy było ok ale potem tak się rozryczał że wracał na
                            rękach u męża a ja pchałam wozek...
                            do jutra
                            s.
                    • opieniek1 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 19:58
                      za wózek się biletu NIE kasuje. Chyba że nie jedzie w nim dziecko, tylko np.
                      wieziesz ze sklepu pusty. Dzieci do lat 7 też nie płacą za bilet.
                      • opieniek1 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 20:28
                        no i jeszcze napiszę dla tych, co rzadko jeżdżą. Bilety między 9 a 14 kosztują
                        2 zł a nie 2,40 i nazywają się pozaszczytowe.
                        • franula Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 20:42
                          tylko trudno je dostav- nie kazdy kiosk je ma
          • neti912 Re: wtorkowe Łazienki 11.04.05, 23:46
            Hej, hej,

            Ja też postaram się pojawić o 12:00, ale nie obiecuję. Wszystko zalezy od mojej córci.

            Pozdrawiam,
            Aneta

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18961953
    • ella01 Mój maluszek 11.04.05, 16:10
      Nie wiem czy link zadziała, ale może...


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22604099
      • mama_nati Re: Mój maluszek 11.04.05, 16:18
        Pablo jest super! W sam raz dla mojej Natalkiwink))
        • dorotkaf1 Re: Moje grzeszki i nie grzeszki 11.04.05, 17:53
          To i ja "co robie a czego nie":
          - ciuszki piore w płatkach mydlanych i wszystkie prasuję!
          - codziennie biegam z młodym na spacerki (minmum 2 godzsmile)
          - za każdym razem pupa smarowana jest sudocremem albo Linomagiem (ale cieniutko)
          - na dobranoc smoczek ląduje w buzi..
          Czego nie robie?
          - nie biegnę na każdy pisk
          - młody nie śpi w naszym łózku
          pozdr
          d
          • tusia21 Waga 11.04.05, 19:38
            Dziś byłyśmy na szczepieniu i okazało się, że mała waży 5600. Przez 6 tygodni
            przybrała na wadze 400gr. Pediatra twierdzi, że wszystko jest ok. i mam karmić
            tylko piersią. Małej apetyt dopisuje. Mleko mam. Jest na 25 centylu, ale jakoś
            nie chce mi się w to wierzyć, bo wasze dzieci ważą dużo więcej!!!!!!!!! Alicja
            03.04. skończyła 4 miesiące. Co wy o tym sądzicie? Według mnie wcale chudo nie
            wygląda. Jest taka w szm raz (jak jej mamasmile)
            • tusia21 Zły zakup 11.04.05, 19:42
              Dziś kupiłyśmy pieluszki happy belli. Okropne!!!!!!!!!!
              Dużo za duże!!!!!!!!!
              Do tygo przesiąkają!!!!!!!!!
              Będziemy szukać dalej
              • joasia20 Re: Zły zakup 11.04.05, 19:53
                potwierdzam, jeszcze do tego strasznie śmierdzą. Ja wypróbowałam już bardzo
                dużo pieluch i ostatecznie stwierdzam że Pampersy są najlepsze, poza tym dobre
                są jeszcze tylko pieluszki Rossman.
                pozdrawaim
                asia
                • tufinka Re: Zły zakup 11.04.05, 20:24
                  Ja kiedyś pisałam o tych z Lidla są ok, ale też tak sztucznie śmierdzą i mój
                  mąż się zbuntowałi nie chce ich zakładać. Tak więc chyba ich nie kupimy więcejwink
              • musztarda_ziolowa Re: Zły zakup 11.04.05, 21:57
                Tylko pieluchy Pampersa! Wyprobowalismy wszystkie inne i tylko Pampersy nam
                pasuja.
              • alcantra Re: Zły zakup 11.04.05, 23:09
                Ja tam jestem zadowolona z Belli. I jeszcze mi się nie zdarzylo, żeby Mała
                przesikała te pieluchy (może za czesto zmieniam? wink) Od pampków miała
                uczulenie. Natomiast potwierdzam, że Rossmanna Premium są bez zarzutu - to
                chyba jedyne bezspornie dobre pieluchy smile
              • hanyszka potwierdzam 11.04.05, 23:29
                szajs okrutny.Huggies Freedom górą. Takze cenowo niestety sad
    • matczukewa Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 19:47
      wczoraj rano obudzilam sie z bolem piersi, cos jakbym nabila sobie siniaka.
      Jest troche twarda, wiec obawiam sie ze to zapalenie. Mleko b. slabo z niej
      wyplywa (w nocy normalnie odciagam 80-90 ml a dzis tylko 50 ml sad ). Nie mam
      goraczki. Co nzrobic, zeby bol minal?
      • tusia21 Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 19:49
        Niestety nie mam pojęcia. Lepiej zadzwoń do lekarza.
        • tusia21 Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 20:07
          Nie wiem, co się dzieje z Alicją. Dokładnie od tygodnia budzi się ze strasznym
          krzykiem, a raczej krzyko-piskiem. Jest tak głośny, że trzymając ją na ręku
          boli ucho. Noszenie nie pomaga. Wczoraj trwało to 1,5 godz. Nie wiemy, co to
          jest. Tak jakby miała jakieś koszmary, albo się czegoś bała, ale od tygobia nie
          było dnia albo nocy żeby się to nie powtórzyło. Nie ma jakiś stałych pór. Mała
          miała od urodzenia straszne kolki. Niedawno się skończyły i wszyscy odetchnęli
          z ulgą. Czyżby wróciły?????????????????????????
          Ona płacze, a ja razem z nią!!!!!!!!!!!!
          Jestem strzępkiem nerwów, bo znów nie potrafię pomóc mojemu dziecku.
          Te płacze budzą ją ze snu. Nigdy nie występują kiedy nie śpi.
          Co myślicie?
        • tusia21 krzyki 11.04.05, 20:08
          Nie wiem, co się dzieje z Alicją. Dokładnie od tygodnia budzi się ze strasznym
          krzykiem, a raczej krzyko-piskiem. Jest tak głośny, że trzymając ją na ręku
          boli ucho. Noszenie nie pomaga. Wczoraj trwało to 1,5 godz. Nie wiemy, co to
          jest. Tak jakby miała jakieś koszmary, albo się czegoś bała, ale od tygobia nie
          było dnia albo nocy żeby się to nie powtórzyło. Nie ma jakiś stałych pór. Mała
          miała od urodzenia straszne kolki. Niedawno się skończyły i wszyscy odetchnęli
          z ulgą. Czyżby wróciły?????????????????????????
          Ona płacze, a ja razem z nią!!!!!!!!!!!!
          Jestem strzępkiem nerwów, bo znów nie potrafię pomóc mojemu dziecku.
          Te płacze budzą ją ze snu. Nigdy nie występują kiedy nie śpi.
          Co myślicie?
        • chrenata Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 20:13
          To ja, po długiej przerwie. Nie pisałam, bo nie miałam nic odkrywczego do
          powiedzenia, ale o bólu piersi muszę. Kilka dni temu i ja przechodziłam przez
          to. Przystawiałam synka, brałam laktator, nawet mąż poswiecił się i zamienił
          sie z Rayanem /o mały włos nie wyrzycił z siebie kolacji przy okazji /. Pomogła
          dopiero ciepła kąpiel i lekki masaż, właściwie głaskanie zgodnie z kierunkiem
          wypływu mleka. Tak było przez trzy dni, potem samoistnie przeszło. Cieplutki
          tusz i pieszczoty, pamiętaj. A męża nie przystawiaj, bo moze zniechęcić się na
          całe zycie, dobrze, że my już 14 lat po ślubie, bo pewnie by mi zwiał.

          I słowo o mojej najwiekszej miłości zycia - 12 lat wyczekiwanym synku -
          ponieważ okazał się uczulony na białko, muszę podawać mu bebilon pepti
          / mieszam z moimi resztkami/, krosteczki miał na czole, nie policzkach. Dziś,
          po 4 tygodniach mojej bezbiałkowej diety, wszystko ustepuje. Do jednego posiłku
          dodaje mu kleik ryżowy. Zajada się tym, ze aż miło.
          Ponieważ w rodzinie nie ma alergików pokarmowych, mój prywatny lekarz /
          pediatra, alergolog/ zezwolił na rozszerzanie małemu diety. Soczej jabłkowy był
          porażką, natomiast marchewka jest bardzo OK. Nic złego sie nie dzieje, wiec za
          kilka dni spróbuję wystartować z zupka marchew plus ryż.
      • ella01 Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 21:16
        Ja całkiem niedawno (w II dzień świąt) miałąm poczatki zapalenia. Pierś
        wprawdzie nie była obrzmiała ale lekko zaczerwieniona i bolesna. Pomogły okłady
        z kapusty i częste przystawianie do chorej piersi. Zaciskałam zęby ale
        karmiłam. Wprawdzie Pablo je z cyca tylko w nocy ale zawsze. W dzeń starałam
        się odciągać częściej niż zwykle. Przed karmieniem/ ściąganiem trzeba rozgrzać
        ciepłym prysznicem lub ciepłym okładem po karmieniu zimny okład i tak
        wkółko.... Mi po 2-3 dniach przeszło. Ale jak byś miała gorączkę powyżej 38
        która po 24h nie ustąpi to biegiem do lekarza.
        • matczukewa Re: Bol piersi - zapalenie ? 11.04.05, 22:05
          dzieki dziewczyny! smile
          wlasnie szykuje cieply oklad
    • alcantra Pieluchy Med-com - dla zainteresowanych 11.04.05, 23:17
      Odkryłam, ze pieluchy Med-com - Love są w Geancie na Ursynowie i nawet 2 zł
      taniej niż w sklepie firmowym w Częstochowie. Jeśli któraś z Was jest
      zainteresowana wypróbowaniem, to właśnie po to podaję tę informację smile
      Niemnie jednak zaznaczam, ze nie należy oczekiwać superpieluchy za taką cenę
      (ale nie są też tak podłe jak soft&dry Huggies) wink
    • alcantra Uwaga: dziecko ciągnie do siadania...? 11.04.05, 23:41
      Będzie dlugo, ale to jest info dla mam dumnych (albo przerażonych) z tego, że
      dziecię "ciągnie się" do siadania i de facto nie wiedzących, co robić z tym
      fantem - więc może się przyda. U mojej Mai to już jest doprawdy niemożliwe,
      jakie kołyski potrafi robić i jak się złości, kiedy staramy się jej w tym
      przeszkodzić.

      Otóż Maja potrafi nie tylko podnieść się z półsiadu do siedzenia i utrzymać się
      tak przez kilkanaście sekund, przytrzymując się rączkami wystawionych palców
      osoby ją trzymającej, ale także potrafi podnieść jednocześnie wysoko
      wyprostowane nóżki i główkę wraz z klatką piersiową, robiąc coś w rodzaju
      kołyski (wyobraźcie to sobie spróbując same zrobić, hi hi wink). Jeszcze 3 tyg.
      temu byłam dumna, że mój Szkrab tak szybko się rozwija, ale teraz to już nosi
      znamiona niepokojącego natręctwa.

      Ponieważ miałam obawy co do jeszcze jednej tendencji Mai (skręcanie się w
      lewoskrętny łuk) wybraliśmy się do terapeuty NDT Bobath, Pawła Zawitkowskiego.

      No i co się okazało: nie należy pozwalać dziecku ciągnąć się do siadania,
      ponieważ DO NICZEGO TO NIE PROWADZI. Dzieci siadają w inny sposób, z pozycji na
      czworakach, do której dochodzą od pozycji leżenia na brzuszku. Jeśli dziecko
      nie leży na brzuszku, nie lubi tego i nie potrafi, a wykazuje tendencje do
      siadania, to grozi mu, że nauczy się stać (nie STAWAĆ z pozycji siedzącej),
      zanim będzie umiało siadać. I możemy sobie wyobrazić, jaki to będzie dla
      dziecka szok, jeśli upadnie i nie będzie wiedziało co zrobić.

      Moja Maja ma właśnie taki problem - chciałaby już pewnie pożegnać pozycję na
      pleckach, a nie cierpi leżenia na brzuszku. Terapeuta zalecił nam kilka
      prostych ćwiczeń, żeby spowodować, aby Mała na pewnien czas "zapomniała" o
      pewnych ruchach, które de facto są domeną starszych niemowląt i nadrobiła
      zaległe etapy rozwojowe. Zawitkowski powiedział, że jak poświęcimy kilka razy
      dziennie po kilka minut na te ćwiczenia, to za miesiąc nie poznamy dziecka wink))

      No i jakby na potwierdzenie tych zapewnień, Maja po pierwszym dniu nowego
      sposobu trzymania i układania "przypomniala sobie", że potrafi się przewrócić
      na prawy boczek (do tej pory intensywnie turlała się niemal wyłącznie na lewy z
      takim zamachem, że niewiele brakowało do przewrócenia się na brzuszek).

      I jeszcze dopisek dla Mam mających uczulenie na słowo rehabilitacja wink
      Ćwiczeń (a raczej technik) nie nazwałabym rehabilitacją a raczej wspieraniem
      dziecka w szybszym wyborze właściwych kierunków rozwoju. Zresztą są to mniej
      więcej słowa terapeuty, kiedy na jego stwierdzenie, że dziecko i tak samo się
      rozwinie tak jak powinno zapytałam, to po co mam te techniki stosować. smile

      A sposoby są opisane w poradniku opieki i pielęgnacji małego dziecka wydane
      przez IMiDz. Polecam. smile
      • sushi_1 Re: Uwaga: dziecko ciągnie do siadania...? 11.04.05, 23:53

        Dobrze ze o tym piszesz, bo Julek tez chce siadac jak tylko mu sie poda dwa
        palce. Byliśmy dziś u lekarza i aż mi oczy stanęly w słup jak go p. pediatra na
        dobre posadziła, a on z zadowoleniem sie tylko rozglądał (sama w domu raczej
        bałam się go tak sadzać, a u lekarza to było tylko w ramach badania).

        "A sposoby są opisane w poradniku opieki i pielęgnacji małego dziecka wydane
        > przez IMiDz."

        A co to za przewodnik?
        • sylwiado Re: Uwaga: dziecko ciągnie do siadania...? 12.04.05, 00:53
          Sushi,
          W słynnej linkownicy jest link do tego przewodnika, przewodnik ten zamieszczony
          jest na stronie www.wczesniak.pl
          Sylwia
      • sylwiado Rehabilitacja - zwolnienie lekarskie 12.04.05, 01:05
        Problem ten już się pojawił w naszym wątku, sama też o to pytałam. Jestem
        osobiście tym zainteresowana więc żeby dowiedzieć się więcej zadzwoniłam do
        ZUSu i oto czegóż się dowiedziałam. Nie ma żadnego dodatkowego zwolnienia
        lekarskiego na rehabilitację dziecka. W ciągu roku na opiekę nad chorym
        dzieckiem przypada 60 dni płatnego zwolnienia i oczywiście to zwolnienie można
        wykorzystać na rehabilitację. Za powyżej 60 dni/rok zwolnienia nie przysługuje
        zasiłek chorobowy czyli takie zwolnienie jest jak urlop bezpłatny. Jeśli ktoś
        spotkał się z inną interpretacją to bardzo proszę o informacje.
        Sylwia
        • majkagra zaległości 12.04.05, 08:18
          Witajcie wszystkie Mamusie! W końcu net po mojej długiej i wytrwałej wlace z tp
          sa zaczął mi sprawnie działaćsmile Po pierwsze: obejrzałam w końcu zdjecia Waszych
          pociech i napisze hurtowo, gdyz siedziałbym chyba do wieczora pisząc do każdej
          z mam osobno: Rewelacja! Dzieciaczki są kapitalnesmileMożna je schrupaćwink
          Po drugie: tez mi włosy wypadają!!!! Mam długie i boję sie ,że zostaną mi
          jakieś "strąki"!
          Ellu, współczuję Ci bardzo,że musieliście tak dużo najeść się strachu!Ja
          przezyłam koszmar zaraz po urodzeniu Majeczki-też panicznie baliśmy sie o Jej
          zdrowie, życie (przez trzy dni dosłownie "ryczałam") ale dzięki Bogu wszystko
          skończyło się dobrze. Jestem pewna,że teraz Twoje Maleśtwo będzie rosło i
          rozwijało się wspaniale i że najgorsze już za Wami!
          Maja skończyła 5.04. pięć miesięcy i Kluseczka waży ponad 9 kg! Pierwszy raz
          umieściłam fotki moich dzieci- link poniżej.
          Maja też rwie się do siadania i podnosi wysoko główkę z pozycji leżącej i
          podpiera się ramionkami. Muszę, tak jak pisałyście, więcej kłaśc ją na
          brzuszku - tym bardziej,że nie protestuje. Jest chyba najbardziej wycałowaną i
          wypieszczoną dzidzią na świeciesmile)) Śmieje się w głos i ciągle coś "gada".
          Kobietki, musze kończyc, gdyz własnie sie obudziła i mnie "woła".
          Pozdrawiam!!!!
          • majkagra Re: zaległości 12.04.05, 08:20
            Jeszcze link do zdjęć, zapomniałamsmile))
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22536142
        • zolma1 Re: Rehabilitacja - zwolnienie lekarskie 12.04.05, 09:52
          Myslę że to aby takie zwolnienie było bezpłatne to nie możliwe!
          To jest zwykłe zwolnienie,które może wystawić pediatra bądź inny lekarz.Powodem
          może byc np. zwykłe przeziębienie dziecka w czasie gdy pracujesz i nie sądze
          aby było bezpłatne.
          Ale to tylko moje przemyslenia nigdzie się nie dowiadywałam.
          Mi Pediatra sama zaproponowała że gdy skończą mi sie zaległe urlopy to mi
          wypisze takie zwolnienie żebym mogła dłużej posiedziec z Matim.
          Nie wiem jak to jest gdy sie wykorzysta całe zwolnienie,myslę że wtedy gdy
          Dzidzia zachoruje gdy pracujemy trzeba poprosić o zwolnienie swojego internistę-
          chybasmile
          • delfinlex Re: Rehabilitacja - zwolnienie lekarskie 12.04.05, 09:59
            To ja pisałam o zwolnieniu na rehabilitację - mając na myśli zwolnienie na
            dziecko smile).A że na rehabilitację to w tym sensie, że może je wystawić dla
            Ciebie neurolog, który kieruje Twoje dziecko na rehabiltację smile)

            A co do późniejszego bezpłatnego zwolnienia?? Nie słyszałam o czymś takim...
            • sylwiado Re: Rehabilitacja - zwolnienie lekarskie 12.04.05, 23:29
              Dziewczyny,
              Dowiadywałam się w ZUSie i tak mi powiedzieli - na rok przypada 60 dni płatnego
              zwolnienia na dziecko, jeśli jest zwolnienie na dziecko dłuższe to od 61 dnia
              nie jest płatne. Ale tak jak pisała Zolma można przecież dostać zwolnienie na
              siebie a nie na dziecko.
              Sylwia

              Moje maluszki
      • yvona79 Re: Uwaga: dziecko ciągnie do siadania...? 12.04.05, 09:18
        Nasza Pszczóła robi dokładnie tak samo, podnosi się bardzo często jakby chciała
        usiąść.Pomimo radości całej rodziny, która ją dodatkowo zachęca do siadania, ja
        jestem nastawiona do tego trochę sceptycznie, myślę, że to za wcześnie na takie
        ruchy. Byliśmy też 2 razy na instruktażu NDT Bobath i wiemy jak się z nią
        bawić, jak nosić itd.
        Oto link to poradnika IMiD:
        www.wczesniak.pl/publikacje/Poradnik-srodek.pdf
        Cieszę się, że małe się bardzo szybko rozwija, robi mnóstwo rzeczy, o których
        pediatra powiedziała, że wcale jeszcze nie musi tego umieć. Jednak staram się
        ją obserwować uważnie i konsultować z rehabilitantami wszystkie wątpliwości.

        Pozdrowionka
        Iwona
    • vievioora stęskniłam się za Wami 12.04.05, 11:23
      hmmm, nie pamiętam już jak to było jak miałam czas na netsmile
      ale dzisiaj w końcu przeczytałam całe zaległe posty i... z pewnymi rzeczami
      odgrzebię pewnie zmierzchłe czasy:
      a) linkownica jest super, nawet sobie pozwoliłam przesłać je dalej smile
      oczywiście zaznaczając czyje to dzieło i skąd pochodzi
      b) na spacerek wychodzimy dłuuugi codziennie, do buzi używamy Ziajki z filtrem 8
      c) z włosami na szczęście jeszcze nic się nie dzieje, za to walczę z moimi
      rozstępami (na razie klapa) i z twarzą (Mamom, które mają też z tym problem
      polecam antybiotyk - Zineryt przepisany przez dermatologa, dostępny bez recepty)
      d) walczę nadal z Gaby skórką, pozbyłyśmy się wysypek, ale za to skórka jest
      tak sucha, że prawie wiórki z niej lecą, poza tym w miejcach wysypki jest
      twarda i podrażniona, dodatkowo Gaba ja drapie, więc wygląda to dosyć
      koszmarnie. Przy okazji szczepień pytałyśmy lekarza o sposoby ratunku i
      dowiedziałam się, że skoro ani maść cholestazowa, ani parafina to nie za bardzo
      pozostają inne sposoby. Od kilku dni smaruję Gabę oliwą z oliwek. Jest trochę
      lepiej ale nie rewelacyjnie. Macie inne sposoby?

      To chyba wszytko co u nas. Pozdrowionka smile

      PS Aga Kuczyńska i Malaika - wybieram się w środę do kina a Wy?
      __
      zrobiłam stronkę smile
      :: www.vievioora.com ::
      • dorotkaf1 Re: dziewczyny! trzymajcie za mnie kciuki 12.04.05, 11:41
        ...bo własnie dziś rano moj mąż "zostawił" nas na tydzień..sad
        jak my sobie poradzimy????????????
        jakoś trzeba będzie
        pozdrówki
        dorota&kubulek
        • tusia21 powrót z Łazienek 12.04.05, 15:45
          Sushi Julka płacz uśpił Alicje. Chyba musimy się częściej spotykać. Usnęła przy
          wyjściu z Łazienek. Od razu miałyśmy autobus. Niestety nie mogłam wejść nawet
          do niskopodłogowego i musiałam prosić o pomoc. Całą podróż autobusem przespała.
          Tylko za mną stanął fecet, który strasznie kasłał. Niestety z wózkiem nie
          mogłam przejść w inne miejsce. Po drodze zatrzymałam się żeby kupić
          noew "dziecko" w kiosku i wtedy Alicja się obudziła. Nie płakała. Spokojnie
          wróciłyśmy di domu.
          Dzięki za wspólnie spędzony czas. Było super(tylko kręgosłup trochę boli)
          • delfinlex Re: powrót z Łazienek 12.04.05, 15:49
            Hej,
            u nas tez z powrotem nie bylo najmniejszego problemu - spal caly czas, obudzil
            sie - i to z usmiechem - dopiero w windzie do domku.
            Koniecznie musimy to powtórzyć!!!

            Dziękuję za baaardzo miłe spotkanie i spacer!!!

            Karina
          • matczukewa Re: powrót z Łazienek 12.04.05, 23:42
            U nas rowniez w porzadku. Rozwrzeszczany Antek usnal pod pielucha przy wyjsciu
            z Lazienek i cala godzine w drodze do domu spal jak zabity smile
            Fajnie bylo, musimy to powtorzyc. Milo bylo poznac kolezanki forumowiczki i
            sliczne maluszki smile
          • aguszak Re: powrót z Łazienek 13.04.05, 11:03
            Było po prostu bombowo smile)) Tak się cieszę, że w końcu mogam się spotkać w tej
            samej grupie tematycznej wink, bo tak naprawdę, to nie mam koleżanek, które
            obecnie mają dzieci, więc miałam głód takiego spotkania się z mamami smile))
            Do domu dotarliśmy przy pomocy taty-męża, bo (to dla tych, których niestety z
            nami nie było) w drodze do Łazienek odpadło nam kółko i jeździliśmy z Matim na
            dwókółce wink))
            We wtorek jak najbardziej się piszę na kolejne spotkanie - wózek naprawiony smile))
            Tylko koniecznie muszę zabrać coś dla wiewiórek, bo jestem nimi zachwycona smile
            No i oczywiście pawiami!
            Joa - niestety, ale mamy basen zdecydowanie bliższy czyli Polonez na Bródnie i
            tam się jednak wybierzemy.
            Franulo - mam niedosyt porozmawiania sobie z Tobą wink który nadrobię może w
            przyszły wtorek.
            Tusiu - jestem zachwycona Twoją córeczką, jest taka śliczna ta Twoja
            Smerfetka smile)) Widzisz, nie było tak źle.
            Ewa - Cieszę się, że Antek w końcu się wyciszył i nie miałaś większych
            problemów z powrotem smile

            Pozdrowionka dla wszystkich smile))
        • martolina77 Re: dziewczyny! trzymajcie za mnie kciuki 12.04.05, 22:19
          Gdybym to była ja... to pewnie na taką okoliczność kazałabym się zawieźć do
          rodziców. Podziwiam i powodzenia życzę.
        • sushi_1 Re: dziewczyny! trzymajcie za mnie kciuki 12.04.05, 23:39
          Dorotko, trzynaj się. Przechodziłam to juz dwa razy. Pierwszy raz zostaliśmy
          sami na dwa tygodnie. A w zeszlym tygodniu na 4 dni. Da sie przeżyć.

          Tylko kąpiel wymaga karkołomnych przygotowań i akrobacji: przygotować
          akcesoria, rozebrać maluszka do pampersa, odłożyć rozebranego na leżaczek,
          nalać wody do wanienki, położyc ręcznik na przewijak, na nim gołego maluszka,
          rozebrac z pampersa i siup do wody. A po kapieli - ale sprytnie - recznik juz
          czeka na przewijaku!!! To takie moje odkrycie - może ci ułatwi przetrwanie.

          A najważniejsze - Forum - wpadaj jak najczęściej, a nie zauważysz jak tydzien
          minie.

          Powodzenia
          sushi
      • martolina77 JESTEM W PRACY !!!! 12.04.05, 12:24
        No... ale tylko na szkoleniu: dzis i jutro.
        Ale caly czas mysle o Maluszku. Jak to bedzie gdy wroce do pracy na stale???
        Brrrr.... ciarki mnie przechodza.
        Caluski
        M.

        ps. Dziewczyny, fajowe zdjatka

        Acha,
        My tez rehabilitujemy. Od jutra przez 6 tygodni. Poza tym idziemy tez do
        logopedy (!!!) bo jezyczek wystaje i jest prawdopodobienstwo seplenienia (moj
        slubny lekko sepleni - ni jak nie moze sie wyprzec maluszka)
        • tusia21 instruktaż NDT Bobath 12.04.05, 15:50
          Napiszcie mi coś o tym proszę.
          • yvona79 Re: instruktaż NDT Bobath 12.04.05, 15:54
            gdzieś wyżej podałam link do tego instruktażu
            • franula Re: 12.04.05, 16:24
              czesc dziewczyny
              dzieki za spotkanie warszawianki! Dla nieobecnych napiszę, że było nas 10
              (DElfinlex, AGuszak, OPieniek, Tusia Rybka, Ewa M. , Joa, Sushi oraz
              listopadowa Beata ktora ma sie na nasz watek "przeniesc"smile i tyleż
              dzieciaczków ze zdecydowaną przewagą panów (dwa Antosie, Krzyś, Julek,
              Kacperek, MAti,Piotruś contra Łusia, Kasia i ALicja) WZbudzałyuśmy lekka
              sensację szczególnie wśród wycieczek zwiedzających Łazienkismile

              KAsia obudziła się tuz przed bramą. Po nakaramieniu udałyśmy sie - juz samotnie
              na piechote do domu (dołem, pod Trasą ŁAzienkowską,Górnośląską, przez park do
              Pl. Trzech Krzyży, Nowym Śiatem i Świętokrzyską az na nasze rondo ONZsmile w
              związkuz czym do domu weszłam jakieś 10 minut temu. Kasia już nie spała,
              ciekawie przyglądała się światu i w ogóle prezentowała dobry humor - widocznie
              się dobrze wyspałasmile Teraz lezy obok mnei w leżaczku i chichocze. A! wszystko
              ajsne właśnie zrobila kupę - stąd ten chichot.

              Z wnosków konstruktywnych podniesiony został pomysł załozenia specjalnej grupy
              przedszkolenje dla naszych maluszków - pomysł upadł ze względu na zróznicowanie
              terytorialne. Drugi pomysł - basen dla nowych chętnych na Kapsrzaka w niedziele
              o 14 - chętne po informacje do Joa (mam nadzieję, ze ok że to piszę?) Trzeci:
              jutro kino. Czwarty: szybka powtórka spaceru zanim neiktóre mamy wróca do pracy
              i będziemy musiały spacerowac z ich teściowymismile

              Buziaki, jescze ra Wam dziekuję za towarzystwo!!!!
              Franula
              • opieniek1 Re: 12.04.05, 17:55
                ja też dopiero weszłam do domusmile Kręgosłup mnie nie boli, ale stopy... masakra.
                Dla niewtajemniczonych- jako jedyna spacerowałam z nosidłem. Od 10 rano. Było
                bardzo fajnie, więc może w przyszły wtorek o 12 pod Szopenem? Może inne mamy
                dołączą?
                Do jutra więc.
                Idę się położyć, bo Lusia zasnęła.
              • zolma1 Re: 12.04.05, 18:33
                Żałuje że dzis z Wami się nie spotkałam i końcu nie poznałyśmy się osobiściesad
                Ale nie dałabym rady bo dziś pierwszy raz bylismy na basenie!!!
                SUPER bardzo się ciesze że się w końcu zorganizowaliśmysmile
                Bylismy na Kasprzaka,troszkę tłoczno ale zabawa przednia.Mateo ani raz nie
                zapłakał i juz nurkowałsmile))
                Jestem wykończona pół godziny na ugientych nogach-ale było wartosmile)
                Polecam wszystkim-Super zabawa!!!!
                • tusia21 Do zolma1 12.04.05, 19:39
                  Chciałabym chdzić z Alicją na basen, ale możemy tylko w ciągu tygodnia.
                  Weekendy odpadają. Myślałm, że nie ma takich zajęć w tyg. Ty byłaś? Gdzie się
                  można dowiedzieć kiedy się odbywają takie zajęcia?
                • joasia20 Re: a u nas... 12.04.05, 19:53
                  ja niestety mam kiepski dojazd do Łazienek a samochodu teraz nie mogę mężowi
                  zabierać na dłużej bo może mu być potrzebny w każdej chwili... nasza Ola też
                  się rwie do siadania już od dawna, cała się unosi, ale wiem że sama nie
                  usiądzie, problem mamay inny, nie chce leżeć na płasko na plecach ani na
                  brzuchu, nawet nie próbuje się przekręcać na boki sad ale za to rbi piękne
                  mostki.
                  Mi też wypadają strasznie włosy choć nie karmiłam piersią...

                  Mamy za sobą inaugurację jedzenia tartego jabłka i picie soku jabłkowo-
                  marchwiowego, obyło się bez strat i zniszczeń smile, początkowo Ola się krzywiła
                  ale później już chętnie jadła i piła.
                  Do mleka dodaję jej rówież kaszkę lub kleik, je ładnie i chętniej niż samo
                  mleko, ale tak na oko nie widać żeby lepiej przybierała, ale napewno jest
                  pogodniejsza czyli pewnie nie jest głodna.
                  pozdrawiam
                  asia
                  zapraszam na stronę: www.infoserwiszm.republika.pl
                • sushi_1 Re: 12.04.05, 23:31
                  Zolmo - my tez bylismy dzis na basenie!!! Nasz Julek to jedyne dziecko ktore
                  plywało w objeciach taty, moze skojarzysz? Julek za drugim razem byl o wiele
                  pewniejszy i wyraźnie mięśnie szyi ma mocniejsze. No ale, jak mi wywróżyła
                  Delfinlex, tym razem po kąpieli w wlk wannie sen mu w ogóle nie był w głowie.
                  Jakoś się za bardzo nie zmęczył. A tak liczyłam na androbienie domowych
                  zaległości...
                  Tusiu, jesli masz pytania do baseniu na Kasprzaka pisz na sushi_1@gazeta.pl
                  Cieszę się że Alicja tak się pięknie spisała w drodze powrotnej. Swoją drogą
                  urocza z niej kruszynka, ale głos to juz w ogóle nie do pobicia!!!

                  Dziewczyny, dzięki za bardzo miłe towarzystwo w Łazienkach. Powtórzmy to za
                  tydzień!

                  sushi
                  • zolma1 Re: 13.04.05, 09:47
                    Pewnie że kojarzę smile.Ty teżź byłaś? Może filmowałaś z brzegu(Blondynka z
                    kamerą)?? Jak byłaś to pewnie zuważyłaś jedyną Mamę w okularach(niewiem poco
                    one mi były bo wada nie duża 1,5smile ale wczoraj to ja byłam zamotana!) no i mame
                    z batdzo głupia mina i usmiechem który nie znikał z twarzy-juz widziałam się na
                    filmie wyglądam kretyńsko-ale cóż ja byłam zdecydowanie bardziej podniecona i
                    ucieszona basenem niż mój Mati!!!Czasem miałam wrażenie że przysypiasmile)No i co
                    jakiś czas był grany Tomcio Paluchsmile
                    Będziecie za tydzień? U nas będzie zmiana czyli ja na brzegu a Robert z
                    Mateuszkiem.
                    • sushi_1 Re: basen na Kasprzaka 13.04.05, 20:36
                      A teraz i ja Cię kojarzę! Zapamiętąłam mamę w okularach bo mi te okulary i
                      fryzura wpadły w oko (i w ogóle nie zauważyłam że byłaś jedyna w okularach!!).

                      Ja rzeczywiście nagrywałam z brzegu, ale za tydzień przymierzam się nieśmialo
                      do wejscia do wody, tyle ze ja się okropnie boje nurkowania wiec sama nie
                      wiem... A do tego jeśli miałabym miłą towarzyszkę na brzegu to może znowu
                      zostawię Julka z tatą?

                      Cieszę się że zabawa wam się podobała. Julek tez CALY CZAS ma łapkę w buzi i
                      czasem myślę sobie, że on lubi basen nie z powodu wody, ale dlatego że mu wtedy
                      rękawy nie przeszkadzają smile)

                      Z zatem do zobaczenia za tydzien
                      sushi
                      • matczukewa Re: basen na Kasprzaka 13.04.05, 20:46
                        Ja bym sie z checia wybrala na probna lekcje w ta niedziele. Joa, mozesz mi
                        napisac czy jeszcze sie zmieszcze na 14.30?
                        Bo potem przez 3 kolejne niedziele nie mozemy sie zjawic (chrzciny i wyjazd
                        poza W-we). Mozna tylko na probna lekcje i potem od polowy maja jesli bedzie ok?

                        Co do piastek w buzi, to pyszne takie, ze az sie mlaska z wielkim zadowoleniem.
                        A podczas lezenia na brzuszku Antek tak gleboko je wpycha, ze juz 3 razy
                        zwymiotowal wink NIe wspomne o krostkach dookola ust od tego nadmiernego
                        slinienia.
                        • franula Re: basen na Kasprzaka 13.04.05, 21:04
                          Sushi
                          w kinie zachowywały się wzorowosmile
                          i ja Cie namawiam zebys sprobowała wejśc do wody, zdecydowaniesmile
                          F
                        • joa8 Re: basen na Kasprzaka 14.04.05, 08:58
                          Ewa,
                          z tym basenem to jest tak, że ta pani zbiera teraz grupę na niedzielę na 14:00.
                          Więc teraz ta grupa jeszcze nie działa. Może uda się zacząć od 24 kwietnia.
                          najlepiej przedzwonić do tej organizatorki i się dopytać. Jej telefon: 0 692
                          317 077 lub 424 71 40, firma "Mama, Tata i Ja".

                          Dziewczyny Gimnstyczki,
                          ja się dziś nie pojawię w Fundacji, bom zapomniała, że mamy dziś o 14:00
                          szczepionkę.
                          • yvona79 Re: basen na Kasprzaka 14.04.05, 12:13
                            dzwoniłam i dowiedziałam się, że zajęcia dla maluchów do 6 m-ca zaczynają się w
                            najbliższą niedzielę
              • joa8 Re: 12.04.05, 18:57
                uff, ja właśnie weszłam do domu smile
                spacer był super, fajne jesteście smile))
                przyszły wtorek jak najbardziej.
              • beata3211 Re: 12.04.05, 20:02
                Cześć!! Na początki sie przedstawie. To ja jestem ta listopadowa z Łazienek.
                Mam na imię Beata jestem mamą prawie 5 miesięcznego Krzysia. W Łazienkach było
                super Krzyś z mała przerwą na płakanie spał jak zabity (dziwne), powrót był już
                trudniejszy autobus z mnóstwem schodów.....naszczęście z Ewą sobie pomogłyśmy
                wejść. Następne spotaknie - jak najbardziej jestem za. Wogóle wasze forum jest
                super więc sie dopisuje.
                Pozdrawiam bardzo gorąco wszystkie grudniowe (i nie tylko) mamy
                • franula Re: 12.04.05, 21:36

                  Joasiu (Joa8)
                  wiesz ze moze sie załapiesz na becikowe?
                  miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2649667.html
                  Vieviooro
                  a przepraszam jaki masz problem z twarzą? tzn na co polecasz ten antybiotyk?

                  Martolino
                  to Ciebie widziałam w Łazienkach w sobotę?
                  Buziaki
                  F

                  Kasia 2 XII 04 na baseniesmile
                  • martolina77 Re: i ja teraz 12.04.05, 22:06
                    Zamieszanie u mnie straszne.

                    Franulko, tak to byłam ja - własnie kończyliśmy rundki. Ale kupa ludzi w tych
                    łazienkach na weekend! O Mamo! Pawie i wiewioory (wink)) mnie zachwyciły. No i
                    goferek z rurką z kremem ... mniam...

                    Próbowałam cos wczesniej pisac, ale interek mi sie wykrzaczyl (a dłuuuugi post
                    pisałam) i klops! Teraz półtora dnia w biurze spędzam z powodu szkoleń. Dziwnie
                    sie czułam, gdyż pierwszy raz moje dziecko było karmione nie przeze mnie. Ale
                    nie jest łatwo: problem jest taki: Młody nie potrafi jeść z butli (oczywiscie
                    mrożone mamine mleczko). Moja mama dzisiaj męczyła sie 1,5 godziny aby mu cos
                    wcisnąć: i udało się żałosne 50 ml + to co wylądowało na ciuszkach. Jak
                    wróciłam, to myślałam że mi całego ciągutka wciągnie taki był głodny. A
                    wieczorem skarżył się - chyba opowiadał, jak to mu dzień upłynął. Kurcze, jutro
                    nie będzie mnie w domu od 9:30 do 17:00. Mam nadzieję, ze z głodu Mały w końcu
                    załapie o co chodzi z tą butlą.

                    Dobra, tyle na razie. Cos mnie brzuch boli wiec idę sobie mientkę (!!!)
                    zaaplikuję.

                    Pozdrawiam,

                    Załuję bardzo ze mnie nie bylo z wami. Zrobię wszystko aby w nastepny wtorek
                    sie ustawic w waszym korowodzie (ps. miała moze ktoraś aparat?).
                • matczukewa Re: 12.04.05, 23:47
                  czesc, czesc, witamy smile
                • aguszak Do Beaty :))) 13.04.05, 10:53
                  Choć ja wywodzę się "rodowodowo" i od samego początku z grudniówek, to mój
                  Mateuszek urodził się w listopadzie - tak mu się śpieszyło na świat wink)) Tak
                  więc widzisz, że nie tylko Ty masz listopadowe dziecko - to tak, żeby Cię
                  zachęcić do przejścia do naszego wątku.
                  (Acha! Jakbyś miała problemy z identyfikacją, to ja jestem ta feralna, której
                  kółko odpadło w drodze do Łazienek i woziła synka w dwókółce wink))
                  Pozdrowionka
      • musztarda_ziolowa sucha skora 12.04.05, 16:42
        U nas na bardzo sucha skore na policzkach pomogla masc (krem?) firmy Medela o
        nazwie Purelan. Jest to 100% lanolina. Bardzo gesta zolta maz, ktora trzeba
        najpierw rozgrzac w rekach, a potem nasmarowac nia twarz. Skora jest potem
        bardzo tlusta i lepka wrecz, ale po 2 dniach stosowania Emilka miala piekne
        policzki. Zostalo jej to do teraz! Ta masc jest dosc droga, okolo 50 zlotych.
        A teraz ja to stosuje jako "blyszczyk" ochronny do ust na wiatr, slonce, mroz...
        Goraco polecam.
      • martolina77 Re: stęskniłam się za Wami do vievioory 12.04.05, 22:09
        A kiedy wracasz na włości?
        Moze i tobie uda sie w następny wtorek dojechać do łazienek?
        • vievioora Re: stęskniłam się + antybiotyk na twarz 12.04.05, 22:26
          wracam za dwa tygodnie, tzn po weekendzie 24 kwietnia smile zostaję dłużej niż
          planowałam, bo wyleciało mi z głowy wielkie wydarzenie - 50-tka mojego
          Taty smile)) a'propos nie mam pomysłu na prezent, choć mózg już mi się przegrzał
          od myślenia... macie jakieś propozycje? chętnie skorzystam z Waszych
          podpowiedzi smile


          Franulko - antybiotyk na twarz - to na wypryski. Było kilka takich dni, kiedy
          czułam się jak nastolatka i bardzo mi pomógł.

          Papaciątka!
          __
          zrobiłam stronkę smile
          :: www.vievioora.com ::
    • ella01 Dumna mama 12.04.05, 21:05
      Strasznie wam zazdroszczę tego spaceru. Nie wiem jak w WAW ale tutaj pogoda
      byla cudna.A my niestety krążymy między przychodnią a domem. Wczoraj Pablo miał
      pobieraną krew do badania z żyły w zgięciu łokciowym i sama nie mogłam
      uwierzyć ... nie płakał. Warczał troszkę tak wrr.. wrrr... ale nawet się nie
      skrzywił. Pielęgniarki nie mogły wierzyć w to co zobaczyły. Mało nie pękłam z
      dumy. Wyniki wyszły słabiuteńkie - hemoglobinie do szczęścia dużo brakuje więc
      od jutra maluch łyka żelastwo.

      Zrobiło się ciepło i zaatakowały komary... Nie wiem czy myślałyście już o tym
      jak chronić maluszki przed krwiopijcami. Może w WAW nie ma ich tyle, ale tu
      wśród augustowskich jezior, na brak nie można narzekać.
    • fenka APEL!!!!!!!!!!! 12.04.05, 21:26
      Dziewczyny Kochane,
      przepraszam, że właściwie ostatnio się nie odzywam. Tym razem też zalogowałam
      się tylko po to, by puścić w świat za Waszym uprzejmym pośrednictwem bardzo
      ważną prośbę o pomoc (sprawdziwłam, to nie jest głupi żart ani "łańcuszek" - to
      jest poważna sprawa). Prośba na szczęście nie dotyczy bezpośrednio mnie, ale
      będę bardzo wdzięczna, jeśli prześlecie pilnie dalej gdzie się da:

      Roześlij gdzie tylko możesz- to bardzo ważne- potrzebna jest krew grupy "A-Rh-"
      dla umierającego dziecka. Nr. telefonu - 604-947-367. Prześlij proszę tą prośbę
      do jak największej grupy osób i znajomych. To pilne!
      • hanyszka przeslalam, gdzie moglam n/t 12.04.05, 21:41

        • bogdanka04 HURTEM 12.04.05, 23:10
          Pozdrawiam wieczorową porą wink
          REHABILITACJA - nadal z synkiem ćwiczę,ale było tyle zawirowan że aż głowa
          boli.Pisałam że byliśmy u neurologa-no i pan dr B. był strasznie cięty na
          fizjoterapeutów-powidział że teraz to taka moda żeby wykrywać u wszystkich
          asymetrię no i mam się nie martwić samo dojdzie...Wsztrzymałam ćwiczenia na
          weekend ale postanowiłam mimo to odwiedzić jeszcze szpital w Ameryce-bo i
          wizyta była umówiona-na miejscu rehab. (moja znajoma - kto by pomyślał że
          spotkamy się w takich okolicznościach) zwróciła mi uwagę ze jednak nie jest ok.
          Do tego Bartosz zaczął sinieć podczas cwiczeń - niby nic-bo oddychał i zachow.
          sie normalnie,ale Izę to zaniepokoiło-jak leżał na pleckach to bialuteńki a
          tylko brzuszek i nawet zwykłe trzymanie w pionie - to w miejscu trzymania zaraz
          śliwka i ogólnie marmurek.No i dawaj do kardiologa-najpierw echo potem ekg no i
          nic nie wyszło (całe szczęście!) podobno taka jego uroda...Mimo to Iza
          zaproponowała jeszcze raz wizytę u neurologa tylko że tym razem dr W. która
          dosyć przychylnie patrzy na rehab.maluchów. Umówiłam sie na wizyte i po
          wysłuchaniu moich żalów i obejrzeniu synia wysłała nas na usg przez
          ciemiaczkowe i kazała rehabilit.dalej. W koncu nasza fizjoter.dostała zielone
          światło-bo obawiała sie wprowadzić następne ćwiczenia. Usg będzie 20.04 - dam
          znac o wyniku
          OKULISTA-po seriach kropelek ostatnie nawet podpasowały-tylko że
          nierefundowane...maść też (od tego że łzy się sączyły na skroniach powstała
          szorstka skóra) Maść rewelacyjna, a kropelki skończyliśmy i znowu pojawiły sie
          łezki. A Bartosz nie znosi masażu woreczków łzowych, wiec chyba skonczy sie
          udrażnianiem kanalików.A najlepsze w tym wszystkim, ze w szpitalu dziecięcym
          proponują ten zabieg po 4 m-cu zycia albo jeszcze później-a znajoma prywatnie
          wykonała ten zabieg u swojego 4-tyg.synka...tylko jest ubozsza o 300 zł.I jej
          Krzyś nie ma żadnego problemu-teraz ma rok. Wizyta 4 maja-zobaczymy
          SPANIE-Bartosz przesypia od kilku tyg.cała noc. Zasypia zazwyczaj około 21-
          czasem wcześniej i budzi sie po 7 około 8.często gdy obudzi sie jeszcze
          wcześniej to gada gada a potem zasypia. Wypija po 150 ml mleczka NAN1 - a
          niedługo wprowadzimy jakieś inne smakołyki. Śpi w łóżeczku-od samego poczatku -
          zasypia trochę marudząc ale wystarczy zeby go troche pomęczyć i czasami sam
          pada smile no i smoczek czasem pomaga...
          PIELUCHY-używamy Pampersów 3 no i stoi jeszcze zapas pieluch z Lidla-są dobre
          ale smierdzą sztucznością. Jedynie chsteczki są REWELACYJNE (pisałam juz o tym)
          80 sztuk kosztuje prawie 6 zł. i są większe od innych. Pupę smaruję za każdym
          razem, ale noc jest przespana w jednej pieluszce...
          WAGA I WZROST-hmmm 29.03 ważył 7 kg (kończył akurat 3 m-ce) teraz trudno
          powiedzieć, ale jedno jest pewne jest dłuuugi, tzn.wysoki. Prawie nie mieści mi
          sie w gondoli i zacznę wozić go spacerowo wink Ubranka rozm.74
          SPACERY-ubieranie jest najgorsze-ale potem cały spacer przespany-nawet 2,5
          godz. Na śpiochy i body z długim rękawem zakładam polarkowy pajacyk - czapunia
          i apaszka bawełniana pod szyję. Potówek nie ma, łapki ciepłe wiec chyba mu
          dobrze. Mam dwie towarzyszki z chłopakami ze stycznia (2.01-Filip oraz 6.01-
          Konrad) Jakos sie motywujemy.
          JA I RESZTA-nadal 8 kg do przodu, często mam lenia, często szukam zaczepki i
          kłócę sie z męzem no i w ogóle jakaś taka czuję sie ospała. Na dodatek jestem
          zmęczona tymi wizytami lekarskimi-wszędzie trzeba sie wpychać bez kolejki-bo
          numerki za miesiac lub 2...Z rehabilit.już trochę lepiej i tak mnie serce nie
          ściska-ale w sumie pakuję małego do samochodu i jade w jedną strone 30 km -
          trasą na W-wę.Aż mi go żal...Siada mi kręgosłup (czuję mrowienie i drętwienie-
          miałyście cos takiego?)-pomimo ze malutko go noszę, kolana też mnie bolą-to
          chyba przez te +8...Przepraszam ze tak jeczę ale ja naprawde nie mam komu sie
          wyżalić-ufff!!! no i odwieczny problem-pieniędzy brak-a u nas tylko jedna
          wypłata, bo ja na dziecko nic nie dostaję.W sumie szukam,ale teraz ta
          rehabilitacja i co ja mam robić? Kurcze!!!! Chce mi sie wyć -buuuuu...
          zaczynam powoli ryć noskiem-tak jak mój synio gdy leży na brzuszku - pozdrawiam
          wszystkie zdołowane mamy pamietajac również o tych szczęśliwych
          DOBREJ NOCKI KOBIETKI
          Ania Olsztyn
      • alcantra Re: APEL!!!!!!!!!!! Przykro mi, ale to spam :( 12.04.05, 23:33
        Hej Fenko,
        niestety jest to bardzo stary spam, sprzed - o ile pamiętam - dwóch lat. Gdzieś
        w internecie ktos nawet pokusił się o napisanie na ten temat, m.in. że telefonu
        nikt nie odbiera, albo jak odbiera to mówi, ze dziecko już umarło, etc. Bardzo
        brzydki dowcip, zwłaszcza, ze tyle wrażliwych ludzi padło ofiarą...
      • miedzymorze Re: APEL!!!!!!!!!!! - raczej SPAM 13.04.05, 08:17
        Fenko, gdzie sprawdzałaś ?

        Bo moim zdaniem, to jednak ściema:
        www.chains.orb.pl/
        Tym bardziej, ze ta prośba trafiła do mnie już kilkanasnie razy w przeciągu kilku ostatnich lat mailem/sms-em/przez listy dyskusyjne.
        Nawet jeśli ta krew była potrzebna kilka lat temu, to dziecko albo dawno jest zdrowe, albo już nie zyje, a spam jak szalał po sieci tak szaleje.

        Centrum Krwiodawstwa przy każdej okazji podkreśla, że nie szuka krwi w ten sposób.

        pozdr,
        mi
        • fenka Re: APEL!!!!!!!!!!! - raczej SPAM 13.04.05, 09:18
          Sprawa dotyczy współpracownika moich dobrych znajomych (duża firma). Sytuację
          potwierdziłam u nich wczoraj wieczorem przed wysłaniem postu. Wiem, że w Polsce
          krwi nie szuka się w ten sposób.
          Ponad rok temu dostałam podobnego maila - zadzwoniłam, bo grupa krwi była
          zgodna, umówiłam się z matką dziecka, że jestem do dyspozycji. Oddzwoniła
          jeszcze po kilku dniach i informacją, że kilka osób oddało już krew, ja nie muszę.

          Jesteś pewna, że w wiadomościach, które otrzymałaś jest ten właśnie nr telefonu?
          Nie dzwoniłam pod ten numer. Może niedobrze sie stało, że zamieściłam tą
          wiadomość na forum sad
          • fenka Re: APEL!!!!!!!!!!! - raczej SPAM 13.04.05, 09:47
            Dla mnie sytuacja jest wiarygodna.
            Wiem jednak, że nie dla każdego tak musi być.
            Dlatego proszę o zignorowanie treści i poprosiłam o pilne usunięcie listu.
            Przepraszam za umieszczenie informacji na forum.
            • alcantra Re: APEL!!!!!!!!!!! - raczej SPAM 13.04.05, 10:47
              Fenko - nie przejmuj się tym. Dowcipnisie różnych sposobow uzywaja. Ja np.
              ostatnio dostaje maile z prosba o pomoc kierowana przez osobe, ktora uzywa
              adresu sluzbowego firmy Marflex. Spam baaaardzo wiarygodny, ale mam w tej
              firmie znajomego, który potwierdził, ze to okrutny dowcip...
    • mamamegi Re: Grudzień 2004 - epizod II :)) 13.04.05, 10:53
      Zamieściłam zdjęcia naszego Igorka, bo jeszcze go nie widziałyście


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22638625
      • franula Re: Grudzień 2004 - epizod II :)) 13.04.05, 11:05
        DZiewczyny niew iem które w końcu sie wybierają do kina ale Delfinlex przesłała
        mi wiaodmośc że kacperek chory i nie odtrze. Na mne też nie czekajcie -
        postaram sie ale nie wiem czy dotre bom jeszcze w domu... a właśnie córka jest
        do przebrania.
    • rybka002 tak na szybko 13.04.05, 12:10
      Kochane dziewczyny sorry ze tak dlugo nie pisałam. Tak na szybko:
      *Franulko dzięki za zauważenie mojej nieobecnoścismile))
      *przerobiliśmy jazde 400 km do rodziny na południe - przeżyłam pobyt u
      tesciowej ale nie bylo łatwo...
      * dzieki za fajny czas w Łazienkach, powrót nie sprawił nam problemów, Piotruś
      był bardzo zainteresowany nowymi twarzami w autobusie i na przystanku, po
      powrocie, zrobieniu obiadu padlismy obydwoje jak niezywi do 7smile)))
      *klopoty zdrowotne Andrzejka nareszcie sie wyjasniły
      Bogdanko nie martw sie, kilogramy na pewno kiedys zrzucisz, a problemy
      finansowe i inne są po to aby nas wzmocnić i też kiedyś się skończą
      Joasia20 nie pisałam ale myślę cały czas o Was mam nadzieję, że Twój mąż
      znajdzie szybko pracę. Grunt to głowa do góry. Trzymajcie się Kochane. Ściskam
      wszystkie Forumowiczki Grudniowe
      • franula Re: tak na szybko 13.04.05, 18:08
        Czesc
        alez cisza dzisiaj. jak rozumiem to wpływ tej pięknej pogody? Ja do kian w
        dotrarłam spóźniona - byly Sushi, Joa8 i Tusia. Dzieciaki sprawiały się wzorowo
        iw nagrode zostay później wywiezione na spacer w kierunku Kabat. Ja dopiero co
        weszłam do domu - spacerowałyśmy 2 h, wpadłyśmy do znajomych na przewinięcie i
        małe conieco (przy oakzji ja się na krzywy ryj na obiadek załapałam)i spokojnie
        wróciłysmy do domu. Kaska spała rewelacyjnie, zdecydowanie długie spacery jej
        służą. Teraz znowu podsypia - chyba nadmiar tlenu - więc znikam nadrobić
        obowiązki domowe.
        Karinko jak Kacperek?
        Buziaki
        Danka
        • aguszak Do Franuli :) 13.04.05, 18:50
          Niestety nie mogłam dzisiaj być z Wami, bo nadrabiałam domowe sprzątanie,
          podczas kiedy dziadek był z Mateuszem na spacerze.
          Napisz mi, kochana, jak zrobić taką piękną sygnaturkę, jak Ty masz, tzn. żeby
          nie było tych znaczków i łamańców tylko jakiś fajny tekst.
          Pozdrowionka smile))
          • franula Re: Do Franuli :) 13.04.05, 19:31
            na priva Ci napisze albo lepiej na gg jak sie dzis pojawis daj znac
        • delfinlex Re: tak na szybko 13.04.05, 20:05
          No proszę, proszę, to się koleżanki przechadzają pod moimi oknami niemalże i
          się nie odezwą??!! Ładnie!! smile)))
          A tak poważnie, to bardzo Wam zazdroszczę dzisiejszego dzionka.
          U nas mała choróbka w domku, Kacperek kaszle i kicha, przez to bardziej niż
          zwykle marudny i płaczliwy, cały czas się tuli do cycusia.Ale płucka i
          oskrzelka czyste, tylko środeczki przeciwbólowe(w czopkach), bo ma opuchnięte
          gardełko, kropelki do noska i sól fizjologiczna.Może będzie lepiej smile)

          Przy okazji wizyty u lekarza zważyłam Go - waży "jedynie" 7.100, czyli przez 5
          tygodni przybył tylko 0,5 kg.. To chyba nie za wiele jak na niego...Za tydzień
          będziemy na sczepieniu, to skonsultuje to z naszą pediatrą (dzisiaj jej nie
          było..).

          Buziaki,trzymajcie się cieplutko,
          Karina
        • sushi_1 Re: tak na szybko 13.04.05, 20:44
          Franulu, z tym wzorowym zachowaniem toś trochę przesadziła, hm? Tak bardzo mi
          się chciało z wami dłużej pospacerować, ale Julek nie lubi za długo latać po
          próżnicy sad( Joa dzięki za ratowanie nas na wszelkie sposoby, Tusiu a Tobie za
          pchanie wózka. Przekonuję męża że bez nosidła się nie obejdzie.

          W drodze powrotnej Julek zasnął w metrze ale obudził się (z płaczem) zanim
          dotarliśmy do mieszkania. Potem jednak wyszliśmy jeszcze na trochę we troje z
          tatą. Poszlismy do miłej knajpki wegetariańskiej, która właśnie otworzyła
          ogródek. Pogoda jak drut więc Julek pospał na dworze, a my poczuliśmy się
          trochę jak za starych dobrych czasów. Polecam!

    • matczukewa Musze sie pochwalic... :) 13.04.05, 20:02
      ze przed chwila wrocilismy ze szczepienia, podczas ktorego Antos nawet nie
      zaplakal!!!!! Leciutko sie tylko skrzywil i prychnal z wyrzutem "brrr" smile
      Dzielny z niego chlopczyk!
      I rosly! Glowka i wzrost na 97 centylu, waga 8 kg - miedzy 75 a 90 centylem.
      USG glowki tez ok. Mamy dzis dobry dzien.
      Pozdrawiam, Ewa
      • tusia21 Numery gg 13.04.05, 20:24
        Domyślam się, że wymieniałyście się numerami gg. Nie mogę jednak tego znależć.
        Podaję więc mój i mam nadzieję, że któraś się odezwie. 8374968
        • franula Re: Numery gg 13.04.05, 20:30
          nie wymieniałysmy sie systemowo tylko prywatnie ale zarz Ci przesle swoj
      • matczukewa Sloneczko 13.04.05, 20:40
        Pediatra kazala mi zrobic wakacyjna przerwe od wit. D3 (na czerwice, lipiec i
        sierpien).
        Cebion podobno bedzie wskazany w okresie jesienno-zimowym.
        Kupilam dzis kremik z filrem mineralnym nr 40 Johnsona (27 zl)wiec juz nam tak
        slonko nie straszne. Jeszcze tylko musze zakupic parasolke i hulaj dusza na
        spacerach! smile
        • matuszka2 A co u nas? 13.04.05, 21:45
          Dzieci wykąpane śpią można zabrać się do czytania i pisania.
          Warszawianki gratuluję zorganizowania!!! Tworzycie bardzo silną grupę.
          Ja z Piotrusiem byłam dzisiaj u lekarza i nasze wyniki są takie: prawie 5
          miesięcy waga 7515 g. Zupełnie prawidłowo a wydawało mi się, że je troszkę
          mniej niż np. miesiąc wcześniej. Nadal podajemy jeden posiłek inny niż mleko
          tzn. jabłko.
          Chciałabym też napisać cos o rehabilitacji. Piotruś był badany przez neurologa,
          który stwierdził mocny odruch chwytny (zaciśnięte kciuki) + za słabe
          podnoszenie główki przy podciąganiu za ręce. Kiedyś jeszcze będąc w ciąży
          czytałam gazetę "Twoje dziecko" i tam pokazana była pielęgnacja dziecka metodą
          Bobath. Przyznaje, że bardzo mi się podobała i chciałam by ktoś pokazał mi na
          moim dziecku jak należy je np. nosić. Rehabilitant, który był u nas pokazał nam
          właśnie sposób noszenia małego, jak masować paluszki, jak wkładać do wanienki
          oraz bardzo ważną pozycję poprawiajacą symetrię gdy dziecko leży na naszych
          kolanach z nogami w góę. I oczywiście powiedział czego nie należy robić w
          naszym przypadku. Mamy zabronione: używanie karuzelki, nie możemy robic ruchów
          naprzemiennych, żadnych ćwiczeń nogami typu rowerek, nosić w nosidełku. Jestem
          bardzo zadowolona z efektów. Po dwóch dniach gładzenia palców zauważyłam
          zmniejszenie odruchu chwytnego.
          A teraz jeszcze o tym co Piotruś robi a czego nie. Ponieważ ma bardzo silne
          mięśnie grzbietu potrafi już podnieść się na rozprostowanych rękach. Próbuje
          się odwracać, ale udało mu się to dopiero raz. Czasami też głośno się śmieje ,
          np. wczoraj gdy kąpałam go razem z jego siostrą w jednej wannie. W ogóle
          siostra to najlepsza zabawka nic tak nie przykówa jego uwagi jak właśnie ona.
          I jeszcze na temat spamów. Ja dzisiaj od mojej koleżanki dostałam dramatyczny
          apel w sprawie zaginięcia dwóch dziewczynek z okolic Warszawy Natalii i Nikoli.
          Czasami trudno odgadnąć co jest prawdą, a z drugiej strony ja sama myślę, że
          jeśli mogę pomóc rozsyłając takie maile to czemu nie. Nie czuję się nabita w
          butelkę.
          Pozdrawiam Was na dobranoc.
          Grazyna
          Aha! Witam listopadówkę ( sama nią jestem smile)
          • joa8 córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 13.04.05, 22:54
            Dziewczyny,
            Lusia, córeczka Opieńka ma zapalenie ucha. Ania napisałam mi, że będą w
            szpitalu dwa tygodnie. Nie bardzo można je odwiedzac, ale Ania prosi o
            trzymanie kciuków za szybki powrót do zdrowia Lusi.
            • sylwiado Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 13.04.05, 23:58
              Trzymam kciuki za szybciutkie wyzdrowienie Lusi!!!
              Sylwia
              • delfinlex Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 09:11
                Ja też mocno trzymam kciuki za Mamusię i Maleńką
            • yvona79 Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 09:24
              Joa,

              Jak będziesz miała kontakt z Anią, to przekaż jej proszę pozdrowienia i
              życzenia szybkiego powrotu do zdrowia Lusi.

              Iwona
              • tusia21 Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 09:30
                My też jesteśmy z Anią i trzymamy za nie kciuki.
            • mamamegi Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 09:57
              Biedactwo,my z Igim też jesteśmy z nimi
              • tufinka Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 14.04.05, 19:27
                My też trzymamy kciuki za Luśkę, oby malutka jak najszybciej wracała do
                zdrówka. A mama niech się trzyma, niedługo będzie lepiej!
                Kasia i Kacperek
                • martolina77 Kciuki trzymam za Opieńki i Delfinki 14.04.05, 20:15
                • dorella1 Re: córeczka Opieńka ma zapalenie ucha 15.04.05, 10:10
                  ojeju jeju

                  współczujemy bardzo jesteśmy z Wami myślami.

                  Pamietam ten horror z dziecinstwa..., miałam to nawrotowo...

                  Zdrówkażyczymy
                  dorelka z antkiem z wysypką... sad
            • zolma1 zdrówka 14.04.05, 11:13
              Dużo zdrówka i oczywiście trzymam kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia.
              Dla chorych dzieciaczków.


              pozdrawiam
              monika

              lilypie.com/baby1/051210/2/5/1/+0"
    • delfinlex Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:14
      ..jest bardzo męczący - jak każdy chory facet smile))
      Dzisiejsza noc była zdecydowanie najgorszą - od czasów noworodkowych sad(
      Marudził i płakał, zasypiał na jakieś pół godzinki i znowu się budził..Padam na
      ryj...
      Zastanawiam się, czy o nie wina leku pt.Efferalgan w czopkach, czy nie jest dla
      niego za mocny.Bo miałam wrażenie, że męczy Go brzuszek, a nie zapchane
      gardełko i nosek..Dzisiaj zadzwonię do tej lekarki..

      A tymczasem życzę Wam miłego dnia, bo zapowiada się całkiem słonecznie!!
      Karina i (śpiący) Kacperek
      • delfinlex I jeszcze... 14.04.05, 09:16
        ..chciałam się "pochwalić", że w nowym "Mam dziecko" na stronie z Zawitkowskim,
        ćwiczy córeczka mojej koleżanki - Majeczka smile))I jest jeszcze na stronie 6, w
        stroju do chrztu smile)
      • joa8 Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:17
        Karina, Kacperku,
        trzymajcie się. I zdrowiej szybko mały chłopaku!!
        • tusia21 do franuli o gimnastyce 14.04.05, 09:28
          Jest taka piękna pogoda, że jednak pójdę z Alicją na spacer a nie na
          gimnastykę. Zobaczymy się we wtorek.
      • delfinlex Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:19
        próbka sygnaturki
        • delfinlex Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:22
          no nie wyszło - jak z tego zrobić samego "Kacperka"??
          • tusia21 Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 09:32
            Trzymajcie się! Na szczęście choroby szybko mijają. My też nie miałyśmy dobrej
            nocy i do tego cały ranek Ala nie chce spać tylko płacze. Mam nadzieję,że do
            wtorku Kacperek wróci do zdrowia.
          • iwoku jak zrobić Kacperka ;) 14.04.05, 12:39
            Ooo... Delfinlex- to Ty najlepiej wiesz, jak się robi Kacperka! Mnie ostatnio
            wychodzą bliźniakiwink
            • delfinlex Re: jak zrobić Kacperka ;) 14.04.05, 16:07
              Dobre, dobre!!!
              To podziel się swoją wiedzą, żeby wiedzieć na co uważać, jak komus brak odwagi
              by stać się równie Odważną i Bohaterską Supermamą Bliźniaków jak Ty!!!
              • tufinka Re: jak zrobić Kacperka ;) 14.04.05, 19:37
                Karinko, dużo zdróweczka dla Kaperka i życzę wam spokojnej nocki.
                Ja też chętnie zamieniłabym linka do strony mojego Kacperka w jakąś ładną
                sygnaturkęsmile Pytanie tylko jak? wink
                Pozdrawiam
                Kasia
      • mamamegi Re: Chory Kacperek.... 14.04.05, 10:01
        a no facet jak chory to zawsze marudny, u nas od dwóch nocy też spaniowa
        tragedia Igor budzisię po raz pierwszy już o północy i praktycznie co 40 min
        bawi się piersią( bo jedzeniem trudno to nazwać).A było już tak dobrze!!
    • yvona79 Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 10:09
      Dziewczyny,

      Chciałam zapisać Pszczółkę na basen jak najbliżej domu (Wodnik), ale pani
      stwierdziła, że nie ma miejsc i zaproponowała mi sucho, abym zadzwoniła we
      wrześniu (!!). We wrześniu to nasze dzieciaki będą lepiej pływały od tej pani smile
      Dlatego proszę Was o namiary na inne baseny w W-wie, raz w tygodniu możemy
      urządzić sobie przecież dłuższą wycieczkę, zapewne jazda będzie dłuższa od
      samego pobytu w wodzie. Czytając Wasze opowieści i oglądając fotki Waszych
      maluchów z basenowych wyczynów nie mogę się doczekać kiedy my spróbujemy smile

      Pozdrawiam,
      Iwona
      • joa8 Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 10:13
        Iwona,
        przeklajam Ci info jakie mam o pływaniu na Kasprzaka, ja się zapisałam na tę
        grupę.

        "z tym basenem to jest tak, że ta pani zbiera teraz grupę na niedzielę na 14:00.
        Więc teraz ta grupa jeszcze nie działa. Może uda się zacząć od 24 kwietnia.
        najlepiej przedzwonić do tej organizatorki i się dopytać. Jej telefon: 0 692
        317 077 lub 424 71 40, firma "Mama, Tata i Ja"."
      • delfinlex Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 10:17
        Już podaję adres stronki.
        a od siebie dodam tylko, że wbre temu co jest tam napisane, zajęcia dla takich
        jak nasze Maluszków odbywają się w sobotę o 12-tej smile)

        Karina
        www.bodyshape.fr.pl/file/basen.htm
        • franula Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 10:47
          do ammam tata i aj i jest strona ale amlo informacji na niej - lepiej dzwonic:
          www.mamatataija.pl/onas.php?menu=100&row=1 są zajęcia na Kasprzaka i an
          Bródnie
          www.delfinek-baby.prv.pl/ to jest ta strona basenu gzdie chodzi Alcantra
          i Delfinex (chyba)
          prócz tego sa chyba zajecia na Potockieej, na Ciszewksiego zajęcia - musisz
          poszukać w goooglach

          co do sygnaturki to wkljecie następująca formułę zastępując znak & spacją ok?

          <a&href="tuwklejcie link razem z http">tu wklejcie napisktorysie am
          wyswietlic</a>

          mam nadzieje ze to wyjdzie
          Franula
          • yvona79 próba sygnaturki 14.04.05, 10:56

            • yvona79 Franulko 14.04.05, 10:57
              jesteś wielka, udało się smile))
              Dzięki!
              • franula Re: Franulko 14.04.05, 11:02
                nic wielkiego, mnie tez kiedyś ktoś pomógł
                Buziaki dla Twojej Pszczółki (nie umiem o niej inaczej myślećsmile
                • yvona79 Re: Franulko 14.04.05, 11:08
                  Ja też nie potrafię inaczej o niej myśleć smile Zamieszczaj jak najczęściej fotki
                  Kasi, nie możemy z mężem wyjść z podziwu dla jej niesamowitej fryzury i
                  dorosłego spojrzenia smile A naszej Pszczółce chyba będą rosły włoski jasny blond,
                  bo nastąpił częściowy zanik owłosienia i teraz nie ma nawet z czego zrobić
                  irokeza sad(
                  • tufinka Re: Franulko 14.04.05, 19:49
                    No to teraz ja wypróbuję twoją radę Franulkosmile Ciekawe czy się udasmile A więc
                    próba sygnaturki!
                    • tufinka Re: Franulko 14.04.05, 19:55
                      sad nie udało się
                      • tufinka Re: Franulko 14.04.05, 19:58
                        A jednaksmile Ale fajniebig_grin no cieszę się normalnie jak Kacperek po jedzonkuwink
                        Dzięki
                        Kasia
          • iwoku Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 12:42
            W linkownicy są zebrane skróty do kilku warszawskich basenów
          • matczukewa Re: Namiary na baseny w W-wie - bardzo proszę!!! 14.04.05, 21:53
            o, fajowo - sa zajecia na Olawskiej, rzut beretem od naszego mieszkania smile
          • tusia21 RePróba sygnaturki 21.04.05, 20:37

        • yvona79 Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 11:39
          Dziewczyny,

          Dzwoniłam tam przed chwilą i pan powiedział, że zajęcia dla maluszków są w
          soboty o 11.30 i w niedziele o 12.00. To jak to w końcu jest???
          • delfinlex Re: Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 11:41
            Ja też temu panu uwierzyłam i trafiłam pierwszy raz na zajęcia dla dzieci 8-9
            miesięcznych (a było to ponad miesiąc temu). A na 12-tą były zajęcia dla
            naszych grudióweczek.To nie ten pan prowadzi zajęcia i wprowadza ludzi w błąd smile
          • mama_nati Re: Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 16:29
            Co do niedzieli, to się zgadza. My chadzamy właśnie w niedziele na 12smile
            • delfinlex Re: Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 18:42
              A w jakim wieku są dzieciaczki na zajęciach w niedzielę?I ile jest osób?
              • mama_nati Re: Pytanie o basen Body Shape przy al. KEN 14.04.05, 22:48
                Najstarsze dziecko już tupta (myślę że ma ok roku), a najmłodsze ma 3 m-ce.
                Niestety, nie chadzamy regularnie więc nie wiem jak to jest co tydzień, ale
                generalnie pływa sobie ok 6-7 maluchów.
    • mamamegi Co oprócz mleka? 14.04.05, 10:12
      Wczoraj byliśmy z Igim u lekarza i znowu przybrał w dwa tgodnie 400.Waży juz
      8150,dzisiaj kończy 4 m-ce!!!Myśle o podawaniu jabłka żeby sie trochę zapchał,
      do tej pory pił tylko marchwiankę ,oprócz piersi, z której w nocy ssia z 5 razy
      a w dzień 2 lub 3.Lekarz mówi zeby wprowadzić za 2 tyg zupki warzywno
      mięsne.Napiszcie co o tym sądziciemoże któraś z was kupuje lub gotuje już zupki
      maluchowi.Mój lekarz jest przeciwnikiem gotowania samemu zupek ( bo w ogródku
      jest ołów itp. a gerberowskie warzywa są przebadane)ale ja i tak chyba będę
      gotowac jak tylko w moim ogródku pojawia sie warzywa.
      • rendziak Re: Co oprócz mleka? 14.04.05, 21:36
        hej my właśnie testujemy zupki oraz deserkismile
        25 kwietnia Kacper skończy 5 miesięcy.......
        wszystko bardzo mu smakuje - szczególnie jabło z marchewką bobovity bodajże,
        z zupek to kupujemy Gerbera bo są rzadsze niz bobovity - narazie jemy tylko
        zupki warzywne ale pewnie za jakieś 2 tyg dodamy też zupki z mięskiem do naszej
        diety. Kacper rzeczywiście pije mniej z cycka no i kupka sie
        zmnieniła.....zrobiła sie "nieco" twardszasmile
        • matczukewa Re: Co oprócz mleka? 14.04.05, 21:44
          to milo, ze tak mu odpowiadaja nowe smaki smile
          Bo ja robie Antkowi przerwe z tydzien i bede dalej testowac nowe jedzonko. On
          konczy 29 kwietnia 5 mies. Jak do tej pory nie smakuje mu ani zupka warzywna ze
          sloiczka, ani soczek marchwiowo-jablkowy, ani sam jablkowy, jablkowo-
          winogronowy tez jest be. Teraz kupilam brokuly, ktore Mati Aguszak podobno
          uwielbia i zobaczymy. Testowalismy tez kleik ryzowy na mleku - zjadl kilka razy
          pare lyzeczek, ale bez zbednego zachwytu na twarzy wink
        • franula Re: Co oprócz mleka? 14.04.05, 22:37
          Rendziak!
          A jednak nas znalazłaś... super, Iwoku Cie wciągnie na listę i... zapraszmy
          częściej
          Franula
          • rendziak Re: Co oprócz mleka? 15.04.05, 08:31

      • aguszak Re: Co oprócz mleka? 14.04.05, 23:17
        To nie tylko wymysł Twojego pediatry, ale większość pediatrów odradza ogródkowe
        i kupne warzywka, bo skażone są jak diabli, chyba, że masz sprawdzone źródło,
        gdzie choduje się bez ołowiu (w czystym środowisku) i bez pestycydów (czyli na
        naturalnych nawozach).
        A oprócz mleka można:
        1. "zagęszczacze" mleka: kaszki i kleiki
        2. zupki warzywne: najpierw jednoskładnikowe (o te najtrudniej), a potem
        wieloskładnikowe
        3. potem dodać soczek i deserek (tak samo jak zupki jedno-, a potem
        dwuskładnikowe)
        4. zupki mięsno-warzywne
        Najpierw podaje się jeden rodzaj zupek po trzy dni i obserwuje się malucha,
        potem drugi i tak samo. Potem dodaje się np. deserek i też ok. trzech dni
        obserwacji.
        To tyle tak na szybko.
        Pozdrowionka smile))
    • delfinlex Kacperek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 10:22
      ..ależ to zleciało!!!
      Cztery miesiące temu o tej porze byłam w szpitalu na Karowej i
      właśnie "załatwiali" mi odesłanie na Czerniakowską - zo co do dnia dzisiejszego
      nie wiem komu i jak mam dziękować, opatrzność nademną czuwała!!

      Och, to był dopiero dzień!!

      Dzisiaj moje cudeńko waży 7.100 i ma 68 cm, czyli od urodzenia przybył 3.900 i
      15 cm.Ależ rośnie - i to tylko na maminej piersi!! HMMMMM.... smile))

      A może by tak jeszcze raz...?
      Ale dopiero za jakieś 3 latka...
      • delfinlex Re: Kacperek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 11:44
        sygnaturka - może teraz??
        • delfinlex Re: Kacperek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 11:45
          UDAŁO SIĘ!!! WRESZCIE!! DZIĘKI DANUSIU!!
          • tusia21 dzisiejszy dzien to horror 14.04.05, 13:31
            Od rana mała nie chciała usnąć. Cigle marudziła.
            Piękna pogoda więc poszłyśmy na 15min!!!!!!!spacer. Oczywiście zaraz był krzyk
            i pisk, a słyszałyście jak Alicja piszczy. Uciekłam do domu z dzieckiem na
            ręku. Nie wiem, co robić. Wózek = wróg i trzeba krzyczeć. Na ręku oczywiście
            jest spokojna. Rozwiązaniem wczoraj było nosidełko, ale z tego, co wiem dziecko
            nie powinno być w nim zbyt długo. Nie wiem już, co zrobić ze spacerami. Taka
            pogoda, a my w domu siedzimy. Wy pewnie wszystkie na dworzu.
            W domu wpadłam na pomysł wyjęcia gondoli i włożyłam Alicje do rozłożonej
            spacerówki (próba nr2). Była zachwycona, ale mądra matka zna swoje dziecko i
            postanowiłam chwilę zaczekać żeby zobaczyć na jak długo. 3min!!!!! Znowu krzyk.
            Położyłam dziecko do łóżeczka i śpi.
            Chyba muszę zrezygnować ze spacerów sad
            Siedzę i płaczę, bo już nie wiem, co robić z tym moim dzieckiem
            • chrenata Re: dzisiejszy dzien to horror 14.04.05, 14:43
              Zaproponuję Ci coś, co u nas okazało się dobrym rozwiazaniem. Nie wiem, czy
              mieszkacie w bloku, czy w domku. Spróbuj wziąć wózek do pokoju i tam
              eksperymentuj - zdejmij budkę / może ona straszy dziecko/, połóż Alicję na
              boczku, na brzuszku, zawieś zabawki, szukaj aż znajdziesz sposób na małą.
              • delfinlex Re: dzisiejszy dzien to horror 14.04.05, 16:11
                Nie martw się, u mnie było tak samo jeszcze w zeszlym tygodniu (bo aż do
                ubiegłego tygodnia wszystko było super!)- bałam się odejść od domu, bo kilka
                razy wracałam GALOPEM do domku, bo Kacperek tak wył!! A od kilku dni - jak ręką
                odjął, zasypia i spi smile)A jak się obudzi, to udaje się Go uśpić.
                Co ja zmieniłam?Kupiłam parasolkę i słoneczko do Niego już nie dociera, a
                wyraźnie mu to przeszkadzało!!No i ubieram Go trochę jednak cieplej niż siebie.
                Dzisiaj - po konsultacji z lekarką - wyszłam na spacer! I się udało!!

                Odwagi i wytrwałości,
                Karina
                • tusia21 Re: dzisiejszy dzien to horror 14.04.05, 20:46
                  Mam nadzieję, że u nas też to się szybko zmieni. Dzisiaj pojechaliśmy całą
                  rodzinką do Blue City na obiad. Wzieliśmy wózek przerobiony na spacerówkę z
                  zabawkami, żeby móc zjeść. Nic z tego. Jak tylko zbliżaliśmy ją do wózka płacz.
                  Siedziała więc u taty na kolanach, Kupiliśmy oczywiście dziecku kolejne
                  grzechotki. Nie ważne, że ma już 150 innych. Te jej się podobały. Sobie
                  niestety nic, bo Ala zaczęła być spiąca i musieliśmy wracać. Teraz nie chce
                  spać. Postanowiłam ją dokarmić. Wysłałam męża po mleko i zobaczymy. Może
                  ostatnio się budzi, bo jest głodna?
                  • aguszak Re: dzisiejszy dzien to horror - do Tusi 14.04.05, 23:37
                    Mam nadzieję, że nie zrezygnujesz ze spotkania w Łazienkach we wtorek. Byłaby
                    to niepowetowana strata. A do płaczu małej nas już przyzwyczaiłaś, więc nie
                    będzie takiego strachu jak na samotnych spacerach, bo nie będzie wiadomo, które
                    to płacze wink No, nie wiem, jak Cię pocieszyć i zachęcić do dalszych prób!
                    Głowa do góry i do wtroku w Łazienkach.
                    Pozdrowionka dla Smerfetki smile))
                    • joa8 Re: dzisiejszy dzien to horror - do Tusi 15.04.05, 09:51
                      Tusia,
                      my też tak czasami mamy, Antek wyje bez powodu, jedyny sposób to przeczekać.
                      Ja zawsze sobie myślę, że w perspektywie tylu cudownych, wspólnych lat, te
                      kilka dni (lub tygodni, hehehe) płaczu, to nic smile)
                • sushi_1 Re: dzisiejszy dzien to horror 15.04.05, 10:43
                  Karinko, wyczytałam między wierszami ze kupiłaś Kacperkowi parasolkę do wozka.
                  Quinny? Czy jakąś inną? Szukam czegoś dla Julka i z kiepskim rezultatem. Moze
                  pomożesz?
                  dzieki
                  sushi
                  • delfinlex Re: dzisiejszy dzien to horror 15.04.05, 10:59
                    Kupiłam, ale nie Quinny, bo oni chyba nie robią - w kazdym razie ja nigdzie nie
                    znalazłam.
                    Kupiłam zwykłą - kremową.Tobie tez by pasowała! W sklepie Bobasimy przy Dworcu
                    Wschodnim (33zł).
                    smile)
                  • delfinlex Re: dzisiejszy dzien to horror 15.04.05, 11:03
                    I jeszcze znalazłam cos takiego

                    www.allegro.pl/show_item.php?item=47602552
                  • beata3211 Re: dzisiejszy dzien to horror 15.04.05, 20:01
                    Cześć Sushi! Ja też szukam parasolki do wózka w Arkadi jedyna jaką znalazłam to
                    w Mothercare i to za 119 i różowa. I jeszcze pytanko masz taki sam wózek jak ja
                    czy też masz do niego śpiworek?? A wiesz do czego on służy. Bo ja jakoś
                    niewidzę po co i na co?? Jakiś taki dziwny. Zupełnie nie mam pojęcia może sie
                    go wkłada na spacerówkę????????/
                    Pozdrawiam Beata i listopadowy krzyś
                    • sushi_1 Re: dzisiejszy dzien to horror 16.04.05, 11:14
                      Hej, no rzeczywiście rożowa do naszych wózków być nie może... Uwielbiam
                      Motercare ale niektore rzeczy u nich kupwac to jakiś absurd. Czy ta parasolka
                      ma opcję spadachronu że tyl;e kosztuje??? Ja idę za radą Delfinlex i kupie coś
                      pewnie mniej wytwornego i high-tech ale w normalnej cenie.

                      Spiworek mam i cały czas z niego korzystam (zob zdjęcia z Łazienek). Zamiast
                      kołderki czy kocyka (nie wiem czego Ty używasz zamiast spiworka smile) Sprawdzał
                      się rewelacyjnie całą zimę, bo Julkowi było ciepło a jednocześnie miał sporo
                      miejsca w wózku. I widzę że będzie się też nadawał do spacerówki, o ile tylko
                      Julek z niego nie wyrośnie.
                      pozdrawiam Ciebie i Krzysia
                      Sushi
                      • beata3211 Re: dzisiejszy dzien to horror 16.04.05, 16:34
                        Dzięki!! faktycznie przyda sie na przyszła zimę albo do spania w chodniejsze dni
                        Fakt że parasolka za taką kwotę to chyba ze złoceniami musi być. Ale pare
                        fajnych ubranek mają ja używam pajacyków SA SUPERRRRRR.
                        ZDjęcia są super kapitalne!!!
                        Beata i Krzyś
                        • sushi_1 Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 09:43
                          witajcie po weekendzie!
                          U nas choroba, na szczęście nie Julka tylko moja. Zmokłam w sobotę na spacerze
                          i zamiast się wysuszyć po powrocie do domu złapałam się za obiad, sprzątanie
                          etc i dziś już zawołałam lekarza do domu bo ledwie dyszę sad(

                          Zbadaliśmy temat nosidła. Mimo że jestem fanką Mothercare ich nosidło na
                          pierwszy rzut oka nie było zbyt wygodne (a może to tylko brak umiejętności
                          handlowych pani ekspedientki???) aczkolwiek bardzo przystępne cenowo - ok 200
                          zl. Ze szystkich najbardziej i to bez dwoch zdań przypadło nam do gustu Baby
                          Bjorn za ponad 400 zl, ale czy z tego nosidła rzeczywiście będziei uzytek i te
                          400 zl się "zwróci"? A jeśli Julkowi nosidło tez sie na dłuższa mete nie
                          spodoba??? Dalej: czy po cc nosidło to dobry pomysł, moze powinnam raczej
                          unikac dzwigania?? Jestem pełna znaków zapytania (jak widać).

                          A dziś rano jeszcze odniosłam mały sukces i napoiłam Julak pierwszy raz
                          buteleczką!!! W środe wybieram sie do pracy (wazna prezentacja wiec zgodzilam
                          się przyjsc, samej mi bardzo zalezy zeby jak najlepiej poszło!!!) wiec musze
                          zostawic Julka na parę godzin z męzem i buteleczką. Moje poprzednie wyjsce 2
                          miesiące temu skonczylo sie katastrofą, a Julek w ogóle nie zakumał o co chodzi
                          z butlą. Parę razy próbowałam mu pokazac w miedzyczasie, ale również bez skutku
                          i dopiero dziś rano sukces!! smile Jestem bardzo dumna i pełna dobrych mysli.

                          Franulu jak wrazenia Kasi z chrztu? Obawiam sie że ze względu na moj zły stan
                          zdrowia oraz srodowe spotkanie w pracy nie bede ani w Łazienkach, ani w kinie,
                          a chcę ci oddac pozyczoną bluzeczkę. Masz jakiś pomysł co tu zrobić?

                          Pozdrawiam wszystkich
                          sushi
                          • joa8 Re: Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 09:58
                            Sushi, pożycz najpierw od kogoś i sprawdź, czy Julkowi się podoba. Pamiętam, że
                            Franula propnowała Ci "pożyczkę".
                            ja mam nosidełko Mathercare, ale sprzed dwóch lat (pożyczone od koleżanki),
                            jest bardzo dobre i wygodne.
                            Ja też jestem po cc i noszę Antka w nosidle, nie mam żadnych dolegliwości, a
                            nawet, powiem szczerze, nie przyszło mi do głowy, że coś może mi się stać.
                            Nosidło nie opiera się na brzuchu, ciężar jest głównie na biodrach i ramionach.
                            Tylko kregosłup boli wink
                          • delfinlex Re: Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 10:01
                            Oj to zdrówka życzę!!!

                            Ja tez zastanawiam się nad nosidłem - ale w naszym przypadku byłoby i tak
                            rzadko używane:
                            1.wskazania Pani rehabilitantki,
                            2.mój chory kregosłup, dla którego nosidło może okazać się zabójcze..
                            A poza tym wątpię, czy mojemy łobuziakowi by się spodobało..Ona jakiś taki
                            wybredny..smile)

                            A co do buteleczki - zazdroszczę...Jak już mówiłam chyba, Kacperek odmówił
                            picia z butli jakieś 3 tygodnie temu i jak dotąd nic się nie zmieniło.Trenuję
                            łyżeczkę...

                            Pozdrawiam,
                            Karina
                          • zolma1 Re: Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 17:12
                            Też mam podobne wątpliwości jeżeli chodzi o nosidła.Jednak głównie interesuje
                            mnie do jakiej wagi są? Chicco Go do 9 kg,mój MAteo waży już ok 8 więc nosidło
                            byłoby na chwilkę.Do jakiej wagi jest Baby Bjorn?
                            • sushi_1 Re: Po weekendzie i znowu temat nosidła 18.04.05, 19:49
                              Moniko baby bjorn sprzedaje dwa rodzaje nosidel: do 10 i do 12 kg. Do tego
                              nosidlo da sie dostosowac do zmieniajacego sie wzrostu dziecka.
                          • zolma1 Re:zdrówko i basen 18.04.05, 18:10
                            Życze zdrówka.Pewnie nie będzie Ciebie jutro na baseniesad(?
                            Ze mną też nie najlepiej w niedziele coś mi wlazło w plecy na dole i trzyma do
                            dziś.Bardzo mnie boli aż tak że małżonek musiał ze mną zostac (nie poszedł do
                            pracy) i pomagac przy Mateuszku.Nie mogę Go nosić prawie nic przy nim zrobić ,a
                            jak byłam u lekrza to rozłozył ręce i nic mi nie przepisał bo karmięsad((
                            Mam nadzieje że samo przejdzie.
                            Więc też niewiem czy jutro będziemysad ale się postaramy.
      • mamamegi Re: Igorek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 21:58
        Waży 8150 i mierzy 74 cm.Od urodzenie przybrał 4050 i też jest tylko na
        piersi,no pije jeszcze marchwiankę.
        4 mce temu byłam najszczęśliwszą osobą pod słońcem
        • franula Re: Igorek dzisiaj kończy 4 miesiące... 14.04.05, 22:34
          Aguszak wysuneła oddolną (acz nie pzryziemną) inicjatywę żeby spotkać się jutro
          w Parku Skaryszewskim punkt 12 przy wejściu od Ronda Waszyngtona

          Jakie tam mają ciasta w cukierni Misianka.........

          Czy ktos się pisze?
          Buziaki
          F
    • matczukewa mala probka przed powrotem do pracy 14.04.05, 19:01
      W zwiazku z moim dzisiejszym egzaminem musialam zostawic Antosia podopieka
      taty. Nie bylo mnie w sumie ponad 7 godzin! Antek nie wygladal na szczegolnie
      stesknionego w przeciwienstwie do mnie wink
      Za to teraz jestem wypluta na maxa.

      Pozdrowienia dla wszystkich chorych
      • tufinka Zapraszam do obejrzenia nowycch zdjęć Kacperka:) 14.04.05, 20:25
        Skoro już udało mi się zmienić sygnaturkęwink Dziś stronka była zaktualizowana,
        zapraszam jeśli ktoś ma ochotęsmile

        Zolmo nie udało nam się dostać tego specyfiku na ciemieniuchęsad Tak więc dalej
        oliwa z oliwek.

        Pozdrawiam
        Kasia
    • sylwiado Zamieściłam nowe zdjęcia 14.04.05, 22:54
      Kosztowało mnie to trochę pracy wczoraj - robimy głównie zdjęcia tradycyjne,
      więc musiałam poskanować. Ale wczoraj się zebrałam i zapraszam do obejrzenia
      efektów.
      I jeszcze jedno - jaki kolor oczu mają wasze dzieciaczki? Czy już się komuś
      przebarwiły z niebieskich? Ja jestem bardzo ciekawa jakie będzie miała Helenka,
      pókico ma nadal niebieskie, my z mężem mamy brązowe, ale w rodzinie występują
      wszelkie kolory i np. nasz synek ma zielone.
      Sylwia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja