Dodaj do ulubionych

dzis 21 listopada Naturella urodzila synka!!!

21.11.05, 19:17
dzis o 6 rano urodzil sie przez cc maly Maksio. Wazy 3280. Pozdrowka dla
mamuni i synka!!!
Obserwuj wątek
      • naturella Re: dzis 21 listopada Naturella urodzila synka!!! 05.12.05, 10:32
        Hej dziewczyny, dziekuje za wszystkie gratulki, a Konefce szczegolnie za
        mozliwosc poesemesowania w ciezkich chwilachsmile

        Miałam zaplanowane cesarskie cięcie na 16 listopada z powodu rozejścia się
        spojenia łonowego. Jednak po badaniach usg okazało się, że mój dr nie jest na
        100% przekonany, czy dziecko jest gotowe i wyznaczył mi kolejną datę stawienia
        się do szpitala na badania na 21 listopada, a cc na 22/23 listopada, jeśli
        okaze się, że mozna działać.

        W nocy 21 listopada, o 2.30 zaczęły się skurczesmile Zero odejścia wód, nie byłam
        pewna, czy to TO, ale o 4 były już na tyle bolesne, że pojechałam z rodzicami
        do szpitala. Torbe miałam spakowaną, bo przecież szykowałam się do szpitala na
        ten dzień, więc obyło się bez zamieszania i stresu, po prostu wzięłam prysznic,
        ubrałam się, umalowałam i stanęłam u drzwi, lekko się zwijając Mąż został
        wyrwany ze snu w Warszawie z przykazaniem pakowania się (bo ja byłam od dwóch
        tygodni z kawałkiem w Poznaniu). W szpitalu okazało się, że jest już 6 cm
        rozwarcia Najgorszy z tego wszystkiego był zapis KTG, podczas leżenia skurcze
        były strasznie silne... ale jak chodziłam dało się wytrzymać. No i o 6.10
        urodził się Maks. Byłam tego świadoma, miałam znieczulenie podpajęczynówkowe,
        więc słyszałam jego płacz zaraz jak dr go wyciągnął z brzucha i widziałam go
        parę sekund później (niezapomniane wrażenie ucałować pierwszy raz swojego
        synka).

        Następne dwa dni były troszkę kiepskie, bolał mnie brzuch, nie miałam siły
        zajmować się dzieckiem, ale trzeciego dnia doszłam do siebie i karmiłam Maksa
        parę razy - a od czwartego dnia byliśmy już razem cały czas. Mały urodził się
        zupełnie zdrowy, 10 pkt, 3280 g i 37 cm długości od głowy do pupy (całkowitej
        długości nie znam, w szpitalu w Poznaniu nie prostują nóżek). Jest bardzo
        spokojnym, cierpliwym dzieckiem, ja jestem matką nieco neurotyczną i
        chaotyczną, ale mam nadzieję, że jakoś się zgramysmile Na razie mam troszkę
        wrażenie opanowywania Tamagotchi - teraz nacisnąć, żeby jadł, potem nacisnąć,
        żeby spał itpsmile Ale nie jest źle, karmie piersią, Maks ma apetyt wielki, mimo 2
        dni karmienia butelką na oddziale noworodków i mojego braku doświadczenia
        karmienie piersią udało nam się od razu. Podaję mu butelkę na noc, wtedy śpi 5
        godzin i ładnie zasypia.

        Od wczoraj jestesmy już wszyscy razem w domu i działamy. Totalny chaos, jak na
        razie, rozpakowywanie wczoraj zajęło ponad godzinę, bo przez miesiąc w Poznaniu
        nagromadziło się strasznie dużo różnych rzeczy moich i dzidzi, poza tym
        spływały prezenty itpsmile

        No i tak ogólnie - jestem nieco zmęczona, niewyspana, ale jednak fajnie mieć
        dzieckosmile
        • konefka29 Re: dzis 21 listopada Naturella urodzila synka!!! 05.12.05, 17:04
          fajnie, ze juz jestes z powrotem. Powiem Ci szczerze, ze mnie Twoje sms-y tez
          czesto ratowaly w ciezkich chwilach. Co prawda w szpitalu bylo bardzo ok, ale
          mimo wszytsko. Teraz raczej czesciej dopada mnie baby blues. Wydaje mi sie, ze
          jestem zla matka. Moja mala coraz mniej spi, a wiecej placze. Maz ciagle ma do
          mnie pretensje. Wszystko robie zle, ciagle chce mi sie plakac. A wydawalo mi
          sie, ze jestem tak dobzre pzrygotowana do macierzynstwa...
          Kiedy ona placze staram sie to ukryc pzrez mezem, bo wydaje mis ie ciage, ze to
          moja wina. W nocy zamykam drzwi do pokoju w ktorym spie z coreczka, zeby go nie
          obudzic. Nie goi mi sie rana po cc, bo ciagle saczy mi sie ropa i co 2 dni musze
          jezdzic do szpitala na zmiane drenow. Moj M ciagel sie pyta: "Znowu jedziesz?",
          tak jakbym specjalnie uciekala od dzieckasad
          • naturella Re: dzis 21 listopada Naturella urodzila synka!!! 05.12.05, 18:16
            Konefko, nie zamykaj drzwi, żeby nie budzić męża, tylko daj mu odczuć, jak
            ciężka jest to praca... niech pozajmuje sie małą, niech wstanie do niej w nocy,
            to zobaczysad I sie w ogole nie przejmuj. Masz prawo plakac. Ja tez rycze na
            calego, wsciekam sie na meza, klocimy sie raz dziennie, ale twardo wymagam
            pomocy i wykopuje go z lozka w nocy. Tyle, ze wzial dwa tygodnie zwolnienia na
            opieke nade mna, wiec niehc sie opiekujesmile
            Trzymam za Ciebie kciuki, wszystko sie ulozy!!! A jakby co, to pisz maila,
            podzialamysmile
    • goshas3 Re: dzis 21 listopada Naturella urodzila synka!!! 07.12.05, 18:26
      Naturella, wielkie gratulacje!!!smile muszę przyznać,że miałaś niezłe wrażenia.
      Skurcze i potem cesarka... Chciałam założyć osobny wątek o dochodzenieu do
      siebie po cesarce, bo ja byłam dosyć słaba chyba... W każdym razie personel
      nieustannie dawał mi do zrozumienia,że sie pieszczę dlatego jestem ciekawa jak
      to było u innych dziewczyn. Życzę Ci dochodzenia do perfekcji w odgadywaniu
      czego potrzeba synkowismile buziaki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka