zabkowanie

14.03.06, 14:54
jak przebiegalo u waszych pociech? u nas jest rzeznia. po kapieli zasypia
sama, ale nonstop sie przebudza. do tego doszlo przekrecanie sie na plecki,
brzuszek, proby siadania i chyba przez sen probuje to wprowadzic w zycie.
cale noce z glowy. daje jej duzo herbatki przez sen. przestala jesc w nocy,
ale jakby byla glodna. jak podaje jedzenie - ryk, pozniej cos zje. musze miec
dwie butelki - w jednej cieple mleko, w drugiej zimne. raz chce takie, a raz
inne - musze dochodzic empiryczniesmile
w dzien - tylko na rekach, jak ja odkladam - ry straszny. do tej pory bawila
sie sama, lezakowala duzo, przekrecala sie, bawia zabawkami. smieje sie duzo,
ale widze, ze cos ja meczy. Kupy robi normalne, ulewa tak jak zawsze, nie ma
goraczki. wlasnie zasnela po kilku godzinach marudzenia, rykow, noszenia,
prob zabawiania.
nie wiem co jeszcze moge dla niej zrobic? viburcol nie pomaga, zel na dziasla
tez niesad
    • mamadwojkiam Re: zabkowanie 14.03.06, 15:15
      spróbój granulek homeopatycznych Chamomila. Kosztują nie dużo, daje się 3 x po
      5 szt. U nas działaja lepiej od viburkolu i żeli na dziąsła. Ale przyznam
      ostatnio 3 noce na paracetamolu w czopkach. moja ma baaardzo grube dziąsła.
      ząbki już prawie na wierzchu i wyje, wyje, wyje. W przerwach bawi się, śmieje i
      po swojemu gada. Na dzień stosuje granulki, po nich mam ja i mała ok 2-3 godz
      spokoju.
      • mysunieczka Re: zabkowanie 14.03.06, 15:19
        dziekuje bardzo, bo juz zglupiec mozna, a ona sie biedna meczy straszniesad
    • pati775 Re: zabkowanie 14.03.06, 17:41
      u nas na razie cisza ... przed burza ???
      • mysunieczka Re: zabkowanie 14.03.06, 18:31
        no, u nas tez byla cisza, byla, byla i nagle sie skonczylasmile
        • patoga jakbym o Ali czytała 14.03.06, 20:12
          tylko że ja nie wiem czy to zęby czy co, ale plecy moje to już do wymiany się
          nadają. Od samego rana na rączki, nie poleży chwili, a jak już się uda to broń
          boże nie można jej zostawić samej bo jest płacz. A dziś w nocy obudziła się o 3
          i nie spała do 5. Ja wykituje smile
          • beata771 Re: jakbym o Ali czytała 14.03.06, 20:52
            u nas to samocrying gdzie ten moj synus sprzed miesica?crying lezenie samemu wykluczone
            gdzie wczesniej moglam zajac sie wlasnymi sprawami a mlody lezal i bawil sie
            troczkami od ochraniacza lozeczka.Nic tylko na raczki a dzisiejsza noc to juz
            przeszedl samego siebie od godz.3ciej co pol godziny krzyk i tak do 7 rano
            kiedy to juz sie wyspal.Jestem padnieta.Ale z drugiej strony pociesza mnie mysl
            ze nie jestem sama juz sie martwilam ze rozpiescilam go za bardzo lub cos w tym
            rodzaju a tak pozostaje cienka nic nadzieji ze wroca dobre czay ...do
            nastepnych zabkowsmile...mlody ma juz dwa dolne...
            • mysunieczka Re: jakbym o Ali czytała 14.03.06, 21:48
              no, dzisiaj pospala w ciagu dnia az 30 minut. ale, odpukac, spi sobie teraz
              slodko od 19. pomogla - zmiana pozycji w kojcu - w nogach najwidoczniej lepiej
              sie spi. (???) smile padam na ryjek, aby to byly zabki i zeby jak najszybciej juz
              sie wykluly, bo zglupiejesmile Moze te granulki Chamomilla pomogly? Farmaceuta
              kazal dawac max 2 na raz.
    • mamadwojkiam Re: zabkowanie 14.03.06, 22:22
      zdaje się, że musze zzmienić aptekę. dzięki za informację, zmienię jej
      dawkowanie. mam nadzieję, że nic jej nie będzie, jak dawałam po 5 szt. a swoją
      drogą wybiorę się do tej farmaceutki i ją opierniczę, dokładnie wypytała się
      mnie ile dziecko ma, i ile waży.
      • mysunieczka Re: zabkowanie 15.03.06, 07:50
        pieknie przespala nocke (jedno pojenie, jedna zmiana pieluszki) od 19 do 7
        ranosmile
        albo to granulki, albo radio cichutko grajace, albo zmiana pozycji w kojcu
        (moze ciemniej, latarnie jej nie zagladaly do oczu), albo nie wiem cosmile
        • tadziewczyna Re: zabkowanie 15.03.06, 08:31
          Albo na razie spokoj, po prostu. Moja mala ma juz dwa na dole. Na szczescie nie
          bylo tak strasznie, co prawda budzila sie przez dwie noce chyba co godzine.
          Potem spokoj i sąąąą - dwa. Wczoraj bylismy u lekarza ze starszym synem-
          zapalenie oskrzeli sad - i lekarz przy okazji sprawdzil malą i co? i znowu ida -
          dwa na gorze. Myslalam, ze bedzie jakis czas przerwa. A tu nic z tego.
          Biedactwo. Co jakis czas widze, ze glaszcze sie po buzi, czasem lapie za ucho.
          Tak robil tez starszy syn. Te zebiska...
    • ania2425 Re: zabkowanie 17.03.06, 13:21
      u nas też idzie pierwszy ząbek - juz go nawet czuć pod palcem smile)
      i do tego brak snu w ciagu dnia, popłakiwanie od czasu do czasu i ogólne
      maruderstwo. w nocy tez budzi sie kilka razy (do tej pory przesypiała juz całe)
      i zgrzyta tymi dziąsełkami, na szczeście smok pomaga. u nas smok jest
      lekarstwem na wszystko. wcześniej na niepohamowany apetyt, teraz na zęby..a co
      będzie dalej zobaczymy..
    • roska11 Re: zabkowanie 17.03.06, 19:59
      a czy wasze dzieci przy zabkowaniu nie goraczkowaly??Bo moja Oliwia od 2 dni ma
      wysoka goraczke i po wizycie u lekarza okazalo sie ,ze ic jej nie jest.Nawet
      miala badana krew.A marudna jest przez caly dzien i wpycha do buzki wszystko co
      sie da,ale ja tam na dziaselkach nic nie widze.
      • efka30 Re: zabkowanie 18.03.06, 00:12
        Kubuś budzi się w nocy ostatnio co godzinę-przytulam,daję smok i spi.Za godzinę
        znowu powtorka 23.03 konczy 6m-cy.Ślini sie i pcha paluszki od
        dwóch.A "ziemba"ani sladu,chociaż jak smaruję dziąsełka to 2 dolne niby na
        wylocie,ale to trwa juz miesiac...
    • roska11 Re: zabkowanie 20.03.06, 18:36
      U nas od 3 dni dokaldnie to samo.Ryk, ryk i jeszcze raz ryk.I tak cale dnie.Nic
      nie pomaga,ani zele,ani kuleczki homeopatyczne.Dziaselka spuchniete,ale zeba
      jak na razie nie widac.Oby juz jej wyszedl,bo ona sie strasznie meczy i my z
      mezem przy okazji.Glowa mi peka po calym dniu wrzaskow,piskow.Nie zajmie sie
      sama zabawkami ani przez minute,tylko chce byc noszonma na rekach a i to czasem
      nie pomaga.A jeszcze 3 dni temu bylo tak fajnie
Pełna wersja