Dodaj do ulubionych

3.04.2006 Idą Święta!

03.04.06, 08:04
Dzień Dobry wszystkim śpiochom! Wiecie, że już niedługo Wielkanoc? Do mnie
dotarło, że trzeba wziąć się za sprzątanie, a nie mam na to siły. I zupełnie
nie wiem, co przygotować dobrego. Zazwyczaj wszelkie święta spędzaliśmy u
rodziny, ale teraz podróż wykluczona i muszę sama coś wymyśleć. Może
podzielicie się swoimi sprawdzonymi przepisami?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aneczkasw Re: 3.04.2006 Idą Święta! 03.04.06, 08:41
      I ja się witamsmile
      Dziś wstałam z koszmarnym bólem głowy. Nie wiem czy mój organizm już reaguje na
      zbliżającą się zmianę pogody... ponoć ma przyjść ochłodzenie na kilka dni i
      śnieg z deszczem brrr. Na Dolnym Śląsku narazie ładnie świeci słoneczko, ale z
      daleka już widać chmury.
      U mnie już porządki porobione, meble pomyłam w tamtym tygodniu, mąż mył okna, a
      podłogi pomyję lub zrobi to mąż przed samymi świętami.
      W tym roku spędzam święta u rodziców, a do nich piekę babkę piaskową z polewą
      cytrynową oraz myślę nad śledziami po japońsku. Są to śledzie z jajkami
      ugotowanymi na twardo i cebulą w polewie majonezowej (kilka wariantów mam polew
      do wyboru ). Pewnie na mnie padnie zrobienie ich w tym roku, bo jako jedyna z
      rodziny jestem na zwolnieniusmile).
      Pozdrawiam
      Anna
      ----------------
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060514/dt/6/k/3e2c/preg.png
    • maga202 Re: 3.04.2006 Idą Święta! 03.04.06, 09:17
      Witajcie Dziewczynki!!!
      Ja też mam już wszedzie porządek, jakoś tak wyszło że malowaliśmy łazienkę i przedpokój no to trzeba było generalnie posprzątać, kupiliśmy do salonu dywan, który okazał się tak duży że trzeba było generalnego przemeblowania no i siłą rzeczy trzeba było wszystko pomyć i posprzątać, w sypialni postanowiłam wyprać firanę no i okazało się że trzba umyć i pomalowć okno no i znowu generalnie wysprzątałam, a u Igusi to mam porządek na bieżąco. No w kuchni będę musiała wysprzątać "kąty" ale to tak z doskoku.
      A na święta to nigdzie nie jedziemy, zresztą mąż ma taką pracę że przed świętami ma najwięcej roboty i nie ma potem czasu już się nigdzie wybierać. A jeżeli chodzi o jedzenie to u mnie klasycznie: barszcz biały, biała kiełbasa, jajka faszerowane, jakaś sałatka, bigos, różnego rodzaju kotlety, wędliny, śledzie, tort z bitą smietaną i różne dodatki no i nie wiem jeszcze co (może mąż coś wymyśli). Ja tak robię żeby w święta można było tylko wszystko odgrzać bo zawsze mamy dużo gości w domu.
      POzdrawiam Magda
      • magdacz1 Re: 3.04.2006 Idą Święta! 03.04.06, 09:27
        Witam!!!
        No tak święta. Cóż mieliśmy jechać do tesciów ale całe szczęście nie jedziemy.
        Hura!!! To jednak jest kawałek, ponad 300 km i jeszcze tam jest zawsze tak że
        trzeba wszystkich odwiedzić, pojezić po rodzinie itp. A ja nie mam siły i
        nastroju na wielkie wojaże.
        Co do porzadków, to nie robię specjalnie, bo w długi majowy weekend M będzie
        malował mieszkanie, więc nie ma co sprzatać.
        W święta zrobi się coś do jedzenia, w jeden dzień my pójdziemy do rodziców,
        potem oni do nas i bedzie po świętach.

        A tak poza tym to moje dziecko ma ospę więc dwa tygodnie siedzenia w domu,
        okropne, tak wię dla mnie w tym tygodniu pogoda może być do d... i tak nigdzie
        nie będę łazić.
        Jestem potwornie zmęczona, bo Matiego swędzą te krostki i niestety budzi się w
        nocy, żeby się drapać no a ja pilnuję, żeby sobie tego cholerstwa za bardzo nie
        rozdrapał. I tak pół nocy schodzi na pilnowaniu małego.

        Magda
        • aniak-i Re: 3.04.2006 ! 03.04.06, 09:39
          a ja mam nerwa dzis!!!!!!!!!!!!! przez cały weekend udenerwowałam sie ta
          matma!!!! co ja w piatek zadwałam!!!!!!!!!!!!!-nie poszło mi najlepiej, ale to z
          powodu tego ze mam braki z liceum(humanistyczna klasa) a teraz na doktoranckich
          mam zdac matme stosowana na polibudzie!!!!!!!!!!!!!!!-poszaleli.
          skonczylismy to pisac po 20- kurcze to dla mnie w 8 miesiacu juz nie jest godz w
          której moge sie na maxa skupic!!!!!!!!!!!!!!!!wrrrrrrrrrrrrr
          a dzis do tego jestem niewyspana, sniły mi sie jakies głupoty, w krakowi ponuro
          jak nie wiem co, z leksza mi niedobrze od samego wstania................, aha i
          jak juz nazekam to jeszcze mi ciezko , ciezko mi sie oddycha- tak jak bym nie
          mogła nabrac do konca powietrza
          buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          niech juz bedzie wtorek!!!!!!!!!!!!
          ( tak bym chciała miec ta matme za soba i myslec juz tylko o dzidziusiu-czemu ja
          taka przezywajaca jestem)
          • kropka1005 Re: 3.04.2006 ! 03.04.06, 10:00
            ja tez się dziś wkurzyłam, na mojego mezulka cudownego, ehh, każe mi oszczędzać
            benzynę i nie jeździć autkiem o ile nie jest to konieczne a on sam od 2 dni
            wozi sobie tyłeczek w zupełnie błahych sprawach, w dodatku prosiłam go zeby
            posiedział w domu od rana bo czekam na paczkę z allegro ( ja w tym czasie na
            basen skoczyłam - specjalnie o 7 wstałam zeby nie blokowac mu dnia) a on sobie
            pojechał sprawy załatwiać.No i po co mówił ze bedzie siedział jak nie
            siedzi...jakaś nerwowa sie zrobiłam szybko się WKURZAM.Czekam na niego jak
            wróci to sobie pokrzyczęsmile. Padnieta jestem po weekendzie, w sobotę miałam
            gości do 1 w nocy- 16 osób, ale było wesoło (a ile robotysmile) no i niby wczorj
            odespałam sobie bo do 13 spałam ale jakoś tak zmęczona jestem. A, no i byłam
            wczoraj w kinie na epoce lodowcowej 2 - się uśmiałam hehehe. Buziaki dziewczyny
            i miłego dzionka
    • anja.t Re: 3.04.2006 Idą Święta! 03.04.06, 09:54
      Witam Was wszystkiesmile
      A ja dziś nastawiłam sie na totalne odpoczywanie. Przez 2 dni miałam gości - 4
      dorosłych + 4 dzieci + nas dwoje i córeczka. Istny sajgon. Jestem strasznie
      zmeczona. W sobotę strasznie mi nogoi spuchły i do teraz mam spuchniętesad Całe
      dwa dni na nogach. Dziś piorę wszystkie ciuszki dla dzidzi, a mam tego sporosmile
      Zaczynam powoli panikować, że nie zdążę ze wszystkim. Chyba z tydzień to będę
      prasowaćsmile
      A co do świąt - nigdzie się nie wybieramy ( po raz pierwszy spędzę święta bez
      rodziców), bo ja już nie daję rady. Może przyjadą teściowie.
      Z potraw tradycyjnie będzie barszcz biały, szynka i boczek pieczone, babka...
    • 1979ju Re: 3.04.2006 Idą Święta! 03.04.06, 11:12
      Witajcie,
      w Lublinie dziś pięknie, słonecznie i ciepło. Zaraz wybiorę się na krótki
      spacerek. My na święta jedziemy tylko 1 dnia do jednych i drugich rodziców,
      którzy są na miejscu. Pewnie będę zdechnięta na maksa po tych wędrówkach, już w
      Boże Narodzenie nie bylo ciekawie. Drugi dzień spędzamy w domu. Ja tradycyjnie
      może przygotuję jakies jajka faszerowane i sałatki - zobacze jak będe się czuła.
      Nie sprzatam w tym roku na święta jakoś nadzwyczajnie, mam nakaz oszczędzania
      się, bo termin cc na 2 maja, więc, zeby mnie czasem w święta maluszek nie
      zaskoczył. Firanki mam poprane, ona pomyje się kiedys w lecie, domek ogarnę z
      grubsza i już.

      Pozdr, Asia - 35 t.c.
    • kapuhy_a Re: 3.04.2006 Idą Święta! 03.04.06, 12:12
      Zapomniałąm się przywitać...więc nadrabiam..Dizeń dobry.Humor u mnie dzisiaj
      rewelacyjny,słonko za oknem,po prostu czuć wiosnę...zaraz tylko odkurzę i na
      dizsija koniec...w poniedziałki ćwiczę lenia big_grin
      • kapuhy_a oczywiście zapomniałąm napisać .... 03.04.06, 12:20
        Jedzonko na święta to u mnie jest o takie...Moja mama zawsze piecze mięska do
        chlebka(czyli pieczona szynka,schabik i takei tam),ja kupuję taką prawdziwą
        szynkę wędzoną,piekę baranki do koszyczka i jakieś ciacha...babę drożdżową z
        bakaliami i lukrem(małe do koszyczka).Kiedyś piekłam też chlebki do koszyczka
        ale odkąd można kupić takie małe to nie piekę...no i ćwikła musi być i chrzanik
        tarty...i duuuużo jajek.No i porządny barszcz biały(uwielbiam barszcz robiony
        przez moją teściową.Jest obłedny choć chyba w tym roku nie spróbuję,bo się nie
        odzywam z teściem)A co jeszcze?praawdę móiąc ne wiem...co roku mamy jakąś
        niespodziankę szykowaną przez moją mamę.W każdym razie po śiwętach zawsze byłam
        do przodu w kilogramach bo ja uwielbiam jeść...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka