marzec-kwiecień 2002

    • Gość edziecko: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 26.03.03, 23:42
      Moje male cudo (czyt. Adusia) jescze nie chodzi jak czlowiek . Czasami jak ma dobry humor to z zapalem maszeruje pare krokow, gdy trzymam ja pod paszkami. Poza tym calkiem sprawnie porusza sie wzdluz mebli.Dzis w starciu z siostra, zarobila piekne limo pod prawym okiem. Walczyla o ksiazke i dostala ta ksiazka . A Misia dzis pierwszy raz w swoim zyciu poszla spac ze smoczkiem w buzi (jak to mowia, lepiej pozno niz wcale ). Ot co - jedna dziewczynka mi dorosleje, a druga wyrownouje poziom do tej mlodszej, eh!
      • Gość edziecko: Vercia Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 27.03.03, 21:06
        Pozdrawiam wszyskie mamy, te które mają już roczniaków i te, które lada dzień doświadczą tej przeoogromnej dumy. to PIĘKNE UCZUCIE mieć już cały roczek za sobą! szkoda , ze maluszki jeszcze niezbyt to rozumieją. ja oistatnio trochę głupkuję, bo zaczynam się odpatrywać u mojego dziscka jakichś anomalii. Powiedzcie mi proszę, czy wasze bobaski już chodzą. Mój synek ma już prawie 13miesięcy i od 3 jest w pozycji pionowej, ale jeszcze nie chodzi sam tylko przy meblach. i rónież jeszcze niezbyt udaje mu się mówić. Tzn. mama- w chwilach płączu, tiatia- w chwilach radośći, jakieś różne odmainy eee, ohh, śćć, i ostatnio ni nie ni czy coś tego typu (chyba chodzi o nie- tylko lepsze byłoby tak) i to wszystko. Błągam powiedzcie mi, że jest ok, bo troszkę mnie ostatnio to męczy. Pozdrawiam! V.
        • Gość edziecko: aqq123 Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 27.03.03, 21:55
          Verciu-mój Adaś-roczniak od 3 dni-co prawda biega- ale jest bardziej ruchliwy niz inne dzieci-widzę po dzieciakach znajomych, kuzynek itp. więc spoko-skoro stoi i chodzi przy meblach to juz kwestia dni, najwyżej tygodni jak zrobi pierwsze samodzielne kroczki--tak mi sie wydaje. A kwestia zasobu słownictwa- to u nas także porozumiewamy sie głównie za pomocą chrząkania,dźwięków gardłowych-coś pomiędzy chrapaniem a chrząkaniem. Jak miał 9-10 msc. to dumna mówiłam , że on juz woła dac, mama, tata- a teraz jakby mu te umiejętności zanikły...mam nadzieję, że wrócą. Aga
          • verawawa Re: marzec-kwiecień 2002 08.04.03, 23:47
            uou! ale beznadziejnie teraz wyglaa to forum! wcześńej było takie sympatyczne,
            a teraz......brr, aż mi sie nie chce tu siedzieć.
            dziękuję ci Aguś za pocieszenie. Strasznie się bałam, że mój synek ma coś nie
            tak. Ale skoro to samo jest z twoim bobo, to znaczy chyba, że wszystko w
            porządku. NA szczeście już doczekałam sie pierwszych kroczków, niestety
            wymuszonych. Moje maleństwo samo jeszcze nie chce chodzić, chyba musi się
            najpierw przełamać. Ale już mi nie daje żyć- zrozumiał mechanizm wyjmowania
            szczebelków, któe tak się wyrobiły, że wystarczy w nie lekko kopnąć
            przypadkiem i juz wypadają i cały czas próbuue wychodzić. Kończy się tak, że
            zawisa głowa i ręką w dół i płacze, bo się nie może ruszyć! I potrafi tak w
            kółko. No, ale na szczeście chociaż jużpostawił te pierwsze kroczki, na któe
            tak wyczekiwałam. Bardzo Ci dziękuję za list i mam nadzieje, że dasz znać czy
            twoje baby też robi podobne wynalazki co mój maluch. v.
    • Gość edziecko: ganga Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 01.04.03, 13:08
      Moja Adusia konczy dzis roczek! I to bnie jest zarcik prima-aprilisowy ;)Kochane Mamy, kiedy przenosicie sie juz na nowe eDZiecko?Ja tam juz jestem i nie wiem gdzie teraz pisac (tu czy tam?), bo wiekszosci z Was jescze tam nie ma!
      • Gość edziecko: hawana Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 01.04.03, 13:23
        Witaj :-)Wszystkiego najlepszego i moc calusow dla Adusi jak i dla Ciebie, bo to tez Twoje dzisiaj swieto :love:Pomyslalam ze napisze tez cos tutaj bo na moje maile sie nie odzywasz :what:Pozdrawiam cieplutko - Hania
      • Gość edziecko: ewak3 Re: marzec-kwiecień 2002 IP: *.* 01.04.03, 14:13
        Urodzinowe uściski dla Ady i Mamy!Nam jeszcze do urodzin zostały 4 tygodnie. W sobotę zakupilismy pierwsze "dorosłe" butki. Przy okazji okazało się, że Majka ma po tacie wysokie podbicie i tylko niektóre modele się nadawały. Bylismy na basenie po 3 miesięcznej przerwie, baliśmy się będzie płacz, ale było super. Jeszcze wiekszą radość jej sprawiało "pływanie" niż poprzednio. Mamy w planach rowery z Majką, najpierw na pożyczonym foteliku, żeby zobaczyć jak sie sprawdza, a potem kupimy własne.Pozdrawiam Mamy i PociechyEwa
    • crazymary Re: marzec-kwiecień 2002 09.04.03, 09:07
      To i ja sie dołączę do tego wątku, pisałam już w innym, chyba są już 3 dla
      naszych dzieci. Moja Marta skończyła roczek dwa dni temu. Tort był, świeczkę
      zdmuchnęłam sama, Marta szalała z radości na widok babć i kuzynek razem. Nie
      jest już niemowlakiem, no trudno, mam duże dziecko...
      Czy w całej Polsce taka paskudna pogoda, czy tylko nad morzem? U nas zawieja
      śnieżna od paru dni. Nie wiem czy w ogóle wychodzić z domu w taką pogodę.
      Pozdrawiam
    • asia.t Re: marzec-kwiecień 2002 09.04.03, 09:38
      Dziewczyny, są dwa wątki o kwietniu 2002. Bardzo prosze, abyście się
      zdecydowały na jeden. smile Proszę o informację, który jest dla Was ważniejszy. :-
      )
      • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 - do asia.t 09.04.03, 12:35
        Asiu, widze ze wrocilas na stare smieci. Ciesze sie i gratuluje!

        Gwoli scislosci sa az 4 watki o dzieciach kwietniowcyh! Ale proponuje ten
        watek, bo tu spotykalo sie najwiecej mam.

        Pomyslalam sobie ze mozna bylo by wkleic tu posty napisane w watku "Kwiecen
        2002" zalozonym prze ewunie_uk i w ten sposob polaczyc ze soba te dwa watki.
        Tego nie ma duzo. Co Ty na to?
        • asia.t Re: marzec-kwiecień 2002 - do asia.t 09.04.03, 13:09
          wkleic moge, ne ma problemu. ale to by bylo z moim nickiem... bo inaczej sie
          nie da. moge w tytule dopisac - od XY wink
          • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 - do asia.t 09.04.03, 13:21
            mysle ze Twoj nick w niczym nie przeszkadza, i tak jest Ciebie tu pelno :lol:

            czyli zostanie ten watek? tak? i polaczysz go z tym ewusiowym?
            • asia.t marzec-kwiecień 2002- posty z wątku ewusiowego 09.04.03, 13:27

              ewunia_uk 28-03-2003 16:51 odpowiedz na list odpowiedz cytując

              Hej, Hej, mamuski kwietniowych dzieciaczkow!

              Moja Zosia urodzila sie 29 kwietnia, ma 4 zeby, jeszcze nie chodzi, ale
              wstaje przy meblach.

              Czy sa tu jeszcze inne "kwietniowki"??

              • asia.t Re: marzec-kwiecień 2002- posty z wątku ewusioweg 09.04.03, 13:27

                • Re: Kwiecien 2002 adres: pa73.lipsko.sdi.tpnet.pl
                ankagoz 07-04-2003 09:49 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                Wreszcie mnie ktoś pocieszył. Moja Gabi jest z 18.04 i waży prawie
                12 kg.
                Martwiłam się, bo pediatra mi powiedział, że za dużo o 2. A ja nie
                wiem jak
                odmówić papu - chciałaby ciągle. Jak zobaczy, że coś jemy to
                poprostu nia daje
                żyć, więc wszystkie posiłki konsumujemy razem. Chodzi już super od
                2 tygodni.
                Mam nadzieję, że spali to co zje. Tylko noce są uciążliwe, a ma już
                8 zębów,
                więc nie wiem co może jej dolegać, próbują jej zmniejszyć cycia w
                nocy - to
                muszę bujać w wózku - sama nie wiem co lepsze.

                Całuski dla wszystkich.
                Anka i Gabi


                • Re: Kwiecien 2002 adres: pc-99.chomiczowka.waw.pl
                bczerwin1 07-04-2003 13:34 odpowiedz na list odpowiedz
                cytując

                Cieszę się, że nie jestem osamotniona w tym, że moja córka tyle
                waży. W nocy
                śpi ładnie, budzi się na jedzenie tylko raz, za to w dzień
                bardzo mało śpi i to
                też z reguły na dworzu. Ale cieszę się, że jest zdrowa, pogodna,
                ma bardzo dużo
                energii i też mam nadzieję, że zgubi te kilogramy, chociaż tak
                naprawdę to nie
                wiem skąd one są bo Gabrysia nie je dużo, a przez 6 miesięcy
                ssała tylko pierś,
                a wieku 3 miesięcy ważyła 8200. Nie ma się czym przejmować,
                najważniejsze, że
                zdrowa.

                Pozdrawiam
                Beata i Gabrysia


                • Re: Kwiecien 2002 adres: *.*
                ewa_marzena 29-03-2003 00:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                Czesc Ewunia!

                Nie dosc, ze mamy tak samo na imie to rowniez i moje dziecko urodzilo sie
                29
                kwietnia (g. 15.16). Jest to chlopiec i ma na imie Remis.
                Samodzielnie i sprawnie zaczal chodzic 8 marca (cieszylam sie z tego
                prezentu
                na dzien kobiet) ale tak naprawde to od 9 m-ca dobrze chodzil prowadzany
                za
                jedna raczke (wiedzial, ze moze sam chodzic ale przerazala go ta
                samodzielnosc -
                tak jakby dojrzal motorycznie do chodzenia ale jeszcze nie emocjonalnie).
                Zebow mamy 6 i wlasnie wszystkie inne zaczely wychodzic naraz (takie mamy
                wrazenie). Boli go to niemilosiernie, goraczkuje, nie chce jesc i jest
                taki
                biedny...
                Poza tym od ponad m-ca mowi tata, ponad tygodnia mama i cos w rodzaju: "a
                co to"
                Jutro konczy sie 11 m-c. Niedlugo bedzie rok i naprawde szybko on mi
                zlecial
                (choc poczatkowe dni, tygodnie strasznie mi sie dluzyly, nie moglam sie
                doczekac jego kolejnych umiejetnosci, i kolejnych... - ze moze wtedy
                bedzie mi
                latwiej). Latwiej nie jest ale jest ciekawiej, juz tyle rozumie i widac
                efekty
                (gdy juz cos kojarzy, powtarza, zaskakuje).
                I tylko te ciagle poszarpane noce - godzina, dwie, trzy max. przespane
                jednym
                ciagiem. Kiedys trudno byloby mi sobie wyobrazic, ze mam perspektywe
                przesypiania nocy w 4-5 rzutach przez conajmniej rok. Jak widac mozna,
                organizm
                sie do wszystkiego przyzwyczai.

                Pozdrawiam wszystkich kwietniowych dzieciaczkow i ich mamy - bardzo
                cieplo i
                wiosennie. Zyczenia urodzinowe za miesiac.
                Ewa

                • asia.t marzec-kwiecień 2002- posty z wątku ewusiowego 09.04.03, 13:28

                  • Re: Kwiecien 2002 adres: *.*
                  ganga 01-04-2003 08:06 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                  A moja Adsuia wlasnie dzis o 5:30 zawyla tak samo jak rok temu przy
                  narodzinach... Dzis chciala sie tylko przytulic. Zaspiewalam jej ta sama
                  kolysane i spi to jet pory smacznie smile

                  A ja lece konczyc tort urodzinowy...
                  • asia.t marzec-kwiecień 2002- posty z wątku ewusiowego 09.04.03, 13:29

                    • Re: Kwiecien 2002 adres: *.*
                    sagnesa 02-04-2003 10:43 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                    Tak jak pisałam na edziecku - moja też się urodziła 29.04.02r.

                    Już jest duża dziewczyna (i ciężka - chyba ok. 11kg), z 6 zębami. Sama
                    chodzi
                    przy meblach, jak się poda rękę to też się przejdzie, ale nie spieszy się
                    (chyba doszła do wniosku że przereklamowane to chodzenie na dwóch
                    nogach), za
                    to na raczkach galopuje po mieszkaniu.

                    Je swoje posiłki ze słoiczków, chociaz próba odebrania (albo nie dania)
                    bułki
                    lub pomarańczy kończy się włączeniem syreny.

                    Szykujemy się do I urodzin. I sezonu letniego.
                    Myślę nad kupnem jakiejś lekkiej, składanej spacerówki żeby nie nosić jej
                    ciągle (przez to do żadnego sklepu z nią nie jadę, bo wystarczy mi ją
                    donieść
                    do samochodu i mam dość).

                    A tak przy okazji - od listopada będzie miała rodzeństwo!


                    • Re: Kwiecien 2002 -Baranki z marca taż smile adres: *.*
                    urszula1_edziecko 02-04-2003 11:31 odpowiedz na list odpowiedz
                    cytując

                    Witajcie Branki i inne Byczki!
                    ( i ich Mamy oczywiście smile )
                    Nie wiem co się ze mną ostatnio dzieje, ale im bliżej tego roczku tym
                    bardziej
                    się denerwuję, dokładnie tak jak rok temu kiedy czekałam na Krzysia, a
                    on nie
                    chciał się jeszcze rodzić. Termin był na 03.04. a urodził się dopiero
                    16!! I
                    wszystko mnie tak niesamowicie wzrusza, że ciągle mam gule w gardle...
                    Teraz Krzyś jest dużym, silnym, wesołym (i śmiesznym wink ) chłopcem. Ma
                    5 ząbków
                    i 1 prawie, ale sprawdzenie tego wymaga wielu podstępów i współpracy
                    mamy i
                    taty smile
                    Sam zaczął chodzić jak miał 9mcy i tydzień, ale tak bez przechodzenia
                    na
                    czworaki, przed 11 mcem. Teraz biega po całym domu... a my za nim.
                    Również do
                    jego ulubionych zabawek należą kabelki, piloty i guziczki na video,
                    komputerze
                    itd. Ale największa miłość to wciąż PRALKA! Je bardzo ładnie, ale
                    tylko papki sad
                    Nie wiemy jak go namówić do włożenia do buzi czegokolwiek innego.
                    Próbowaliśmy
                    już wszelkich podstępów, ale on ma chyba jakiś szósty zmysł?
                    Mówi bardzo dużo, pełnymi zdaniami i ma wspaniałą intonację,
                    odpowiednią do
                    sytuacji, tylko... nie mam pojęcia w jakim języku on mówi. Z
                    polskiego, to
                    tylko "tato" jak do tej pory. To chyba na tyle.
                    Pozdrawiwam !
                    Piszcie jak obchody "roczków"!
                    Ulka


                    • Re: Kwiecien 2002 adres: *.*
                    izasniecinska 02-04-2003 12:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                    Witam.
                    Arek urodził się 16 kwietnia, biega jak szalony, kilka dni temu pojawił
                    się 8
                    ząbek. Je coraz więcej, chociaż czasmi trzeba go przekonać, że kaszka to
                    nie
                    trucizna albo balsam do włosów. Czasami próbuje zakropić sobie oczy
                    zupką, wie
                    gdzie lampa, zegar, tata, pies. kiedy chcę, żeby powiedział mama z uporem
                    maniaka mówi tata... Synaek tatusia smile . Nie lubi gotowanej marchewki,
                    trzeba
                    mu mieszać z innymi warzywami
                    Pozdrawiam
                    IzaS


                    • Re: Kwiecien 2002 adres: e3st7.elektron.pk.edu.pl
                    suffo 02-04-2003 20:10 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                    Czesc,
                    jestem mama Jurka, urodzonego 10.04. Maly ma 8 zebow (ostatnie 4 wykluly
                    sie
                    bezbolesnie), stawia pierwsze niepewne samodzielne kroczki, noce
                    przesypia bez
                    wiekszych sensacji. Je niestety same papki, czasami udaje mi sie
                    przemycic
                    kawalki chlebka, banana, czy jakiegos warzywka, uwielbia chrupki i
                    napadowo
                    zywa cytryne. Potrafi mowic mama, tata, baba, papa, ale to nie znaczy, ze
                    czesto wypowiada te slowa, najchetniej posluguje sie ee-ee na wszystko co
                    go
                    ciekawi i co chce dostac lub maamma, gdy mu cos nie wychodzi. Nasladuje
                    konika,
                    ma przerazajaca pamiec i sluch - nie mozna nawet cicho powiedziec slowa
                    oznaczajacego rzecz, zeby nie lecial i nie domagal sie jej podania. Jedno
                    mnie
                    troche martwi - od miesiaca pokochal smoka, 3/4 nocy nie wypuszcza go z
                    buzi,
                    gdy ja probuje mu go wyjac reaguje szczekosciskiem i sie budzi. W ciagu
                    dnia
                    jak zobaczy swoj smoczek, to pakuje go do buzki. Jak byl mlodszy uzywal
                    cumela
                    prawie tylko do zasypiania. Tez tak macie dziewczyny, a jezeli nie to
                    moze
                    wiecie czego to jest oznaka? Pozdrawiam mamy, ich pociechy i zycze duzo
                    zdrowia
                    na pierwszy roczek.

                    Kaska
                  • asia.t marzec-kwiecień 2002- posty z wątku ewusiowego 09.04.03, 13:30

                    • Re: Kwiecien 2002 adres: robrojek.ds.pg.gda.pl
                    kkreska 06-04-2003 17:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując



                    Jedno mnie
                    > troche martwi - od miesiaca pokochal smoka, 3/4 nocy nie wypuszcza
                    go z
                    buzi,
                    > gdy ja probuje mu go wyjac reaguje szczekosciskiem i sie budzi. W
                    ciagu dnia
                    > jak zobaczy swoj smoczek, to pakuje go do buzki. Jak byl mlodszy
                    uzywal
                    cumela
                    > prawie tylko do zasypiania. Tez tak macie dziewczyny, a jezeli nie
                    to moze
                    > wiecie czego to jest oznaka? Pozdrawiam mamy, ich pociechy i zycze
                    duzo
                    zdrowia

                    Jestem mama Michala 20.04 i chcialam wlasnie zadac komus to samo
                    pytanie.
                    Problem jest tym wiekszy, ze Michal jest mistrzem w rzucaniu smoczkiem
                    na
                    odleglosc, trudno je potem znalesc- mnie oczywiscie. Teraz czesto
                    widze go ze
                    smokiem podniesionym z podlogi. Jemu chyba tak lepiej smakuje, wyciaga
                    popuka
                    nim o podloge i do buzi.

                    Co robic? Czy ograniczac, czy nie?
                    Basia




                    • Re: Kwiecien 2002 adres: 62.233.163.138
                    mkatarynka.edziecko 07-04-2003 22:03 odpowiedz na list odpowiedz
                    cytując

                    He he, dziewczyny, ja już się przestałam tym przejmować. Moje
                    dziecko zbiera z
                    podłogi najmniejsze okruszki i wszystko pakuje do buzi - bleee.
                    Najgorzej
                    było jak mieliśmy remont kuchni. Nie dało sie przecież wysprzątać
                    wszystkiego
                    codziennie do najmniejszego okruszka i młody był wniebowzięty jak
                    znalazł w
                    jakiejś szczelinie na podłodze kawałeczek gruzu. Zanim się
                    zorientowałam już
                    go miał w buzi ...

                    Co do smoczków. Patryk ma ich 5 (słownie : pięć). Jak tylko
                    jakiegoś znajdzie
                    natychmiast pakuje go do bużi. Najśmieszniej było jak mając jednego
                    w buzi
                    znajdował drugiego. Wtedy była chwila konsternacji... następnie
                    następowało
                    wyplucie tego co miał w buzi i włożenie do buzi nowego big_grin
                    Do tej pory jak znajdzie smoczka (nazywanego u nas ciamciakiem) to
                    ładuje go
                    do buzi. Zasypia na ogół ze smoczkiem, jak płacze ze zmęczenia to
                    też na ogół
                    smoczek pomaga, smoczek też jest dobra zabawką do obgryzania. Ja
                    się tym nie
                    przejmuję. Wychodzę z założenia, że przecież nie będzie ciamciał
                    smoka do
                    końca życia, kiedyś przestanie... wink


                  • asia.t marzec-kwiecień 2002- posty z wątku ewusiowego 09.04.03, 13:30

                    • Re: Kwiecien 2002 adres: pc-99.chomiczowka.waw.pl
                    bczerwin1 08-04-2003 11:49 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                    Witam
                    Ja niestety też nie mam pomysłu na prezent. Papier toaletowy też
                    zainteresowałby Gabrysię, ale cała paczka to chyba by było mało.
                    Myślałam o
                    jakimś ładnym ubranku bo zabawek ma bardzo dużo, ale jeszcze dwa
                    dni na
                    zastanowienie.
                    Co do dmuchania to nie wiem czy sobie poradzi, ale brat na pewno
                    pomoże.

                    Pozdrawiamy
                    Beata z Gabrysią


                    • Re: Kwiecien 2002 - w sprawie wzrostu lub długości adres:
                    62.233.163.138
                    mkatarynka.edziecko 08-04-2003 19:12 odpowiedz na list odpowiedz
                    cytując

                    edytek1 napisała:


                    > W kwestii przypomnienia mam córeczkę Karolinkę urodzoną 17 kwietnia.
                    To duże
                    > i radosne dziecko. Ma 78 cm długości!

                    Eeeee tam, Patyk mierzony na stojąco trzy tygodnie temu miał 83 cm !!!
                    A na
                    długość 89 !!! smile wink

                    To jest dopiero gigant wink))))

                    A buty rozmiar 21

                    Za to waga średnia - niecałe 11 kg.


                    Ale on ma po kim być taki długi ... smile))



    • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku Baranki2002 09.04.03, 13:35
      • Baranki 2002 adres: *.*
      edziecko: misiu1 01-02-2003 14:09 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Są tu jakieś baranki z roku 2002? Arek urodził się 16 kwietnia i szukamy
      rówieśników
      Iza


      • Re: Baranki 2002 adres: *.*
      edziecko: AniaO 01-02-2003 14:23 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Moja Zuzia to tez baranek (i jest to widoczne w jej charakterku). Tylko,
      ze jest troche starsza, bo urodzila sie 26 marca.
      Pozdrawiam


      • Re: Baranki 2002 adres: *.*
      edziecko: AniaM 01-02-2003 15:52 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Chcemy sie przywitac - Gabrysia urodzila sie 17 kwietnia 2002 wiec jest
      jedynie dzien mlodsza. Jak ma sie twoj synek? jesli
      chcesz to mozesz pisac na priv, Buziaki noworoczne.
      Ania z Gabrynia


      • Re: Baranki 2002 adres: *.*
      edziecko: pienkosia 01-03-2003 10:33 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      Witam male grono barankow 2002. Moj synio urodzil sie 8 kwietnia. Ma
      na imie Kuba.
      Pozdrawiamy


      • Re: Baranki 2002 adres: *.*
      edziecko: dorka2 01-03-2003 13:31 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      A ja też mam Kubusia, który urodził się 08.04.02.
      o 20.30. Niezły urwiseksmile
      Dorka


      • Re: Baranki 2002 adres: *.*
      edziecko: pienkosia 01-03-2003 13:53 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      a skad jestes Dorka?
      Ja z Warszawy, moj Kuba urodzil sie o 5.10 z rana.
      Czy Twoj synek ma juz zabki?
      Rwie sie do chodzenia?
      Pozdrawiam
      Monia


      • Re: Baranki 2002-do dorki adres: *.*
      edziecko: pienkosia 01-03-2003 13:54 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      a skad jestes Dorka?
      Ja z Warszawy, moj Kuba urodzil sie o 5.10 z rana.
      Czy Twoj synek ma juz zabki?
      Rwie sie do chodzenia?
      Pozdrawiam
      Monia


      • Re: Baranki 2002-do dorki adres: *.*
      edziecko: dorka2 01-03-2003 14:46 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      Mieszkamy w Krakowie.
      Jeżeli chodzi o sukcesy Jakubka to rośnie mu właśnie piąty
      ząbek, dwójka lewa górna. Ma już jedyny na górze i dole.
      Ślini się strasznie i wiąże mu śliniaczki na co dzień bo
      gdyby ich nie miał to pod koniec dnia byłby chyba mokry do
      połowysmileNa wszystko mówi baba(na mnie też) a
      najbardziej "rozgadany" jest na spacerkachsmile
      Nie lubi zostawać sam w pokoju i jak tylko zauważy że ja
      wychodzę pędzi na czworakach za mną, łapie się nogi i chce się
      wspinać. Nie interesują go za bardzo zabawki bardziej
      poruszanie i podciąganie się za wszystko co na jego
      drodze.Uwielbia wszelkiego rodzaju butelki plastikowe,
      szklane i najbardziej lubi nimi tłuc o podłogę. Oczywiście staram
      nie zostawiać w jego zasięgu szklanych bo ostatnio
      dorwał"Kubusia" i ...soczek wylądował na kafelkach.
      Podtrzymywany za rączki człapta do przodu no i jak trzyma się
      czegoś to przesuwa się boczkiem.
      Uwielbia przed kąpielą szaleć nagusieńki po pościeli na
      łóżku, najlepsza frajda. Niestety nie zasypia sam i ma
      "uczulenie na swoje łóżeczko"smile

      Ostatnio jestem na etapie wyszukiwania wszelkich dań które
      możnaby mu było podać.
      A jak tam się miewa Twój Kubuś(dużo tych imion ostatnio)?

      Pozdrawiamy,
      Dorka+Jakubek


      • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku Baranki2002 09.04.03, 13:36


        • Re: Baranki 2002-do dorki adres: *.*
        edziecko: pienkosia 01-03-2003 15:14 odpowiedz na list
        odpowiedz cytując

        wlasnie, Kubusiow coraz wiecej, nawet sie zastanawiamy z
        mezem czy synek jak dorosnie to nie bedzie nas przeklinal za
        to swoje popularne imie

        Kuba tez uwielbia szalec na lozku z posciela czy bez i tez
        najbardziej jak jest na golaska. oczywiscie ucieka przed
        założeniem pieluchy.
        Zabki pojawily sie dopiero w tym tygodniu (dolne jedynki)
        co strasznie przezywa.
        Wola mama, baba dada i inne blizej nieokreslone "słowa"

        Sam wstaje, czasami stoi bez trzymania ale kroku sam nie
        zrobi tylko wyciaga raczki zeby go trzymac.
        Uwielbia wywalac wszystko z szuflad i szafek, zabawki tez
        raczej ignoruje, szczegolnie te najdrozsze i najbardziej
        edukacyjne
        , woli opakowania po nich.
        Fajnie ze w koncu udalo mi sie znalezc i imiennika i
        rowiesnika mojega "baranka"

        Niedlugo łobuziaki kończą 9 mies.
        Czy Twój Kubus ma jakies rodzeństwo?
        Mój jest pierwszym dzieckiem.
        Pozdrawiam
        Monia


        • Re: Baranki 2002-do dorki adres: *.*
        edziecko: dorka2 01-03-2003 15:28 odpowiedz na list
        odpowiedz cytując

        Też się cieszę, że się znalazłyśmysmileA jeżeli chodzi o
        imie to zauważyłam że jest popularne dopiero jak Kuba się
        urodził. Wydawało mi się że wszystkie dzieciaki rodzaju
        męskiego to Kubusie. Nawet spotkałam raz panią z pieskiem
        Kubusiem. Sama miałam papużkęsmile Ale myślę, że każde
        dzieciątko dla swojej Mamusi jest jedyne i wyjątkowe. I pewnie
        jak pójdą do szkoły to w klasie będzie co najmniej 5
        Kubusiów. Może to sprawka serialu "Na dobre i na złe"smile
        Jakubek jest moim pierwszym dzieckiem i pewnie tak jak
        Ty chucham i dmucham na Niego.
        Podaję Ci mojego maila dorka94@wp.pl i GG 669552 i mam
        nadzieję, że będziemy w kontakcie.

        Dorka


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: Izabeluna 01-17-2003 21:13 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Witajcie wszystkie Baranki! Moja córa Sara urodziła się 8 kwietnia,
        czyli tak jak Twój Kuba. Ciekawa jestem czy godzina też
        się zgadza? Moja Sara przyszła na świat o 17.22 a Kuba?


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: zbikowska 02-07-2003 12:28 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        mój synek ma równiez na imię Kubuś urodził się 15
        kwietnia.pozdrawiam


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: barbasia 04-01-2003 22:54 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Witaj!Moja Julcia obchodzić będzie urodzinki razem z Twoją córcią!
        Urodziła się 0 20.55smile Jak Wam leci?U nas dopiero 3
        ząbki(no...3,5) raczkujemy z prędkością światła (obydwie), ale Mała
        jeszcze się nie odważyła puścić i ruzyć w świat-wspomaga
        się meblami itp sprzętami.A za rączki chodzi od 7 miesiąca.Przyjdzie z
        pewnością czassmile)Pozdrawiamy gorąco-B+J



        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: Nula 01-03-2003 16:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Moja Idusia jest wczesnym Barankiem z 21 marca - mala wiosenkasmile Od dwóch
        miesięcy raczkuje i od miesiąca wstaje i chodzi przy
        chodziku.
        A jak postępy Waszych maluchów?
        Nula


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: emisia 01-04-2003 16:54 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Emilka urodziła się 15.04 02.Mieszkamy w Krakowie.Dziś mamy już prawie
        9 msc, 6 ząbków, okropnie dużo do powiedzenia, wielką
        chęć stawania na własne nogi ( umiejętności jeszcze trochę
        brakuje).Emilka od początku swego życia reprezentuje wagę ciężką
        stąd siadanie i raczkowanie odbywało się z lekkim opóźnieniem.Ulubione
        zabawki to stary pasek taty i nieczynny tel
        kom.Pozdrawiamy wszystkie baranki.
        emisia


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: Urszula1 01-06-2003 20:10 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Hej!
        Moj Krzyś tez jest Barankiem z 16 kwietnia. Mieszkamy we Wrocławiu, a Wy?
        Właśnie dziś pierwswzy raz zobaczyłam jak stał "bez
        trzymanki". Poza tym wędruje po całym domu trzymjąc się mebli lub na
        kolanach. Jego ulubiona zabawką jest metalowe pudełko po
        czekoladkach z kasztami w środku, no i ciągle sprawdza czy nie da się
        wyjąć moich oczów, irwać nosa i czy nic ciekawego nie ma w
        buzi. Próba ugryzienia nosa też jest fascynująca.... JAk do tej pory
        jest zdrowy. MA dwa dolne zęby a górne... kilka dni temu
        zaczęły mu się wyrzynać 4 górne - dziąsła czerwone, nie da się dotknąć,
        marudzenie, widać pod napietą śluzówką ząbki, i...
        skończyło się! Ząbki nie wyszły, dalej je widać pod samą powierzchnią,
        ale wszystkie objawy przeszly i chumorek wrócił....
        chmmm.
        Pozdrawaimy Baranki1
        Ulka i Krzyś
      • asia.t Re: marzec-kwiecień 2002-posty z watku Baranki200 09.04.03, 13:37


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: misiu1 01-31-2003 18:01 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        witaj.
        Cieszę się że mój synek ma "dziennego" rówieśnika. Arek już
        chodzi "pełną gębą" i znowu zaczyna się horror ząbkowania.
        Zaślinione jest wszystko.
        Iza


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: OlgaM 01-07-2003 18:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Mam Baranka Maciusia z 2 kwietnia. Strasznie ruchliwe stworzonko. Mam
        pytanie: ile wasze Baranki jedza, tak w przeliczeniu na
        sloiczki. Cos mi sie wydaje, ze ja niedlugo bede miala malego Budde w
        domu, ciagle jest glodny. Moze dlatego kiepsko spi w nocy?
        pozdrawiam Olga


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: mikimi 01-09-2003 18:19 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Hej, ja rowniez mam malego baranka Damianek urodzil sie 25.03 ma dwa zeby
        na dole, raczkuje jak opetany od 6 mies , wstaje
        wszedzie gdzie tylko daje rade sie podciagnac i chodzi bokiem przy
        kanapie, krokiem dostawnym hehe i oczywiscie uwielbia sciagac
        wszystko ze stolu. Ulubione przedmioty do zabawy to pilot, tel kom i
        wszelkie papiery tatusia. Pozdrawiamy wszystkie male
        baranki i ich mamusie


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: dynka 02-01-2003 20:29 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        A ja jestem mamą Renatki urodzonej 25.03. Moje maleństwo chodzi na
        czterech łapkach, ponieważ jest bardzo ostrożne. Nie lubi
        zakładania bucików. Wydaje śmieszne odgłosy i umie mówić "nie" kręcąc
        zabawnie głową.



        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: wiktorias 01-09-2003 22:10 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Witam mam na imię Agnieszka moja córka martynka urodziła się 17 kwietnia.


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: barbasia 04-01-2003 22:43 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Cześć!!Moja Julka też urodziła się 17 kwietnia
        .Na jakim etapie jesteście-raczkowanie czy już
        chodzenie?Mój Baranek sam nie chodzi, ale raczkuje z prędkością
        światła-pozdrawiam gorąco-Basia


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: nora 01-14-2003 23:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Witam mamysmile
        Mateuszek urodził się 17.04.2002 o godz 21.25.
        Jescze nie siada samsad a co mówić o raczkowaniusad
        Mieaszkamy w Tomaszowie Maz.
        Teraz śpi jak aniołek.
        Bardzo dużo je a jest szczplusismile

        Pozdrawiamy w szystkie mamy i małe barankismile


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: nora 01-14-2003 23:17 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Witam mamysmile
        Mateuszek urodził się 17.04.2002 o godz 21.25.
        Jescze nie siada samsad a co mówić o raczkowaniusad
        Mieaszkamy w Tomaszowie Maz.
        Teraz śpi jak aniołek.
        Bardzo dużo je a jest szczplusismile

        Pozdrawiamy w szystkie mamy i małe barankismile


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: barbasia 04-01-2003 22:44 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Moja Julcia urodziła się 17, o 20.55smile)


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: Monik@ 01-17-2003 21:38 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        a Marysieńka urodziła się 06.04

        pozdro
        Monik@


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: Patelka 01-19-2003 02:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Hejeczka

        Nasz córeczka urodziła się
        tzn. z moją pomocą 14.04.i jest Barankiem nad
        wyraz barankowatym
        Uparciuszek z Niej straszny
        ale wszyscy zwariowali na Jej punkcie.
        Raczkuje (co ja piszę raczkuje-miga po domu z szybkością
        gazeli),oczywista staje przy wszystkim i udaje że chodzi
        a ulubionym jej słowem jest mamamamamama
        itciągle hihihi.
        Pozdrawiamy wszystkich rówieśników

        Zosia ze starszą siostą Julką, mamą Elą i tatkiem Piotrkiem
        PS.Uwielbia spać z rodzicami i tarzać się po łóżku
      • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku Baranki2002 09.04.03, 13:37

        • Baranek zaczyna chodzić!!!! adres: *.*
        edziecko: Gusiak 01-19-2003 22:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Kacperek przyszedł na świat 7 kwietnia i jest jak najbardziej barankiem -
        tyranizuje całą rodzinę, ale jest najcudowniejszy na
        świecie.

        Ale najważniejsze, co chciałąm Wam napisać:
        KACPER POSTAWIŁ DZIŚ PIERWSZE DWA SAMODZIELNE KROCZKI. Przeszedł bez
        trzymanki od mamy do taty. Całe dwa kroki!!!! Jestem dumna
        jak nie wiem co!!!!

        Buziaki dla wszystkich upartych (i tych mniej) Baranków i ich rodziców


        Gusiak


        • Re: Baranek zaczyna chodzić!!!! adres: *.*
        edziecko: dorka2 01-22-2003 11:00 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Gratulacje dla "chodzącego" Barankasmile
        Mój Baranek jest bardzo śmiejący, rozbraja wszystkich swoim
        pięciozębnym uśmieszkiem. Wspina się na wszystko i najbardziej
        lubi bawić się łazience mamusinymi kremami które z językiem na
        wierzchy ściąga z szafeczki.
        Drepta podtrzymywany za rączki a jak stoi podparty o coś puszcza się
        jedną rączką.
        Przedwczoraj ukradł mi z talerza kawał kotlecika schabowego(bez
        panierki) i wciął sporą część wydając odgłosy zachwytu. Kaszką
        pluje także chyba już dorośleje ten mój maluszek.
        Ulubiona zabawka to bucik z pomarańczową sznurówką, przewód od
        telefonu a zabawa oczywiście na golasa wygłupy na pościeli i
        ściąganie poduszek z oparcia kanapy. Kuba uwielbia odkurzanie, piszczy
        z zachwytu i lata wkoło. Lubi jak oglądamy książeczkę
        o kaczorku kwaku. Protestuje jak się mu zabiera zabawkę i wyprowadza z
        ulubionej łazienki.
        Czasami reaguje na słowa" nie wolno", ale to chyba bardziej przypadek
        niż zrozumieniesmile
        Na spacerkach "śpiewa" i zaczął rozbrajająco zapodawać mamamamamama...
        Śmieje się na głos jak go próbuję przedrzeźniać a jak śpiewam i tańczę
        przed nim patrzy na mnie jak na kosmitęsmile
        Pozdrawiamy wszystkie Baranki,
        Dorka i Kuba(08.04.02.-20.30)


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: misiu1 01-25-2003 16:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Pozdrawiam wszystkie mamay i ich baranki. Nasz Arkadiusz Uparty tydzien
        temu stwierdził, że raczkowanie wychodzi z mody i trzeba
        już chodzić normalnie. No i chodzi coraz lepiej
        klapiąc przy tym czasami na pupę. Uwielbia wszelkie
        kable i sznurki.
        Iza


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: misiu1 02-08-2003 11:09 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        witam.
        nasz baranek zyskał dwa dni temu szósty ząbek (bez większych
        sensacji). Chodzi bardzo szybko i już nawet raczkowac mu się za
        bardzo nie chce
        Iza


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: misiu1 02-17-2003 15:10 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Witam.
        Nasz baranek ma już sześć ząbków, siódmy się wyrzyna
        Pozdrawiam
        Iza


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: mamamisiaka 02-17-2003 16:51 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Nasza Idusia ma juz 8 zabkow, wczoraj sama wstala i sobie poszla, a na
        pytanie jak robi piesek odpowiada cos na ksztalt hau
        hau a jak robi kotek cos na ksztalt miauu.

        Buziaki


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: JustynaAdamska 02-18-2003 10:43 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Są,są. Szukaj pod "Kwietniowa Tosia 2002"


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: Patelka 03-08-2003 23:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        witamy wszystkie Baranki
        Zosia urodziła się 14.04.2002 i jest stuprocentowym Barankiem -
        uparciuszkiem
        .
        Pozdrawiamy serdecznie


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: misiu1 03-14-2003 12:20 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Witam.
        Arek wykazuje wszystkie cechy Baranka. Po ulicy chce juz sam chodzic,
        czasami wyrywa raczke. Ma juz 7 zebow i gryzie nimi bardzo
        mocno. Niedawno przezylismy biegunke, teraz ma katar. Jedyn nadzieja w
        wiosnie...
        Iza


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: kbm 03-14-2003 21:34 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Witam,
        jestem mama baranka Jurka z Krakowa. Maly skonczyl 11 miesiecy, stawia
        bardzo niepewne pierwsze kroczki, wyszedl mu 8 zabek, nie
        jest ani duzy, ani maly. Czytajac Wasze posty stwierdzam, ze moj
        niezwykly synek jest bardzo typowym dzieckiem - pala szalencza
        miloscia do dziwnych rzeczy, jak np. odkurzacz, uwielbia sie kapac,
        nienawidzi ubierania i wszelkiej ingerencji w jego cialo,
        nie ma cierpliwosci do sluchania ksiazeczek, woli przegladac obrazki i
        sie do nich przytulac (zaczynal od zdjec dzieci, teraz mu
        wszystko jedno, moze to byc starszy pan z broda lub mydelniczka),
        ostatnio rzuca sie na moje buty, zeby je polizac, rarytasem
        dla jego podniebienia jest mydlo i krem.
        Spi srednio od 20.00 do 7.00 z przerwami na lunatykowanie po lozku
        (przerwy sa oczywiscie w moim snie, nie jego), w ciagu dnia
        1-2 drzemki, ok. 2h. Ostatnio byl struty - podejrzana parowka lub papier
        ze sloika.
        Mam pytanie do mam (i tat, jezeli takie sa) - jaka kolejnosc przed
        spaniem - kapiel, czy jedzenie i ile po ostatnim jedzeniu
        kladziecie swoje malenstwa spac?
        Pozdrawiam,
        suffo


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: misiu1 03-23-2003 13:44 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        witam. Arek kąpie się, przed kąpielą kaszka, po kąpieli butla a tuż po
        niej pierś.
        IzaS


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: kbm 03-25-2003 19:24 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Witam,
        dziekuje za odpowiedz. Moj Juras to tylko kaszke wcina wieczorem,
        piers odstawilismy pare miesiecy temu.
        Wczoraj zaliczyl pierwszy dorosly spacerek - wysadzony z wozka
        cieszyl sie chodzeniem za jedna raczke (zapomnial, ze sie boi
        tak spacerowac), wydawal przy tym radosne okrzyki, zaczepial
        wszystkich na alejce spacerowej i udalo mu sie wyrwac kawal
        ziemi z ziemi. Bylam bardzo dumna, ze moj syn jest juz taki duzy (w
        lecie tamtego roku myslalam, ze nie doczekam sie na
        takie obrazki). Zakupilismy tez fotelik samochodowy z wyzszej grupy
        i maly moze jezdzic przodem do jazdy, co wcale nie
        przekonalo go do samochodu (obecnie bojkotuje jazde samochodem,
        chyba ze wzgledu na wymuszona pozycje - on przeciez nie ma
        czasu na siedzenie).
        Pozdrawiam serdecznie wszystkie Baranki i ich mamy,

        suffo


        • Re: Baranki 2002 adres: *.*
        edziecko: misiu1 03-29-2003 12:10 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        witam. nasze szczęście od około dwóch tygodni chodzi na
        spacerach, nie zawsze chce się trzymać za rączkę, czasami w parku
        odwraca się i idzie do domu.... czyli w przeciwną do nas stronę.
        ot baranek...
        Iza


        • Re: Baranki 2002 adres: dialup0-25.internetia.pl
        betty76 03-04-2003 23:21 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        A czy są jakieś baranki wielkanocne? Mój Adaś urodził się 31 marca w
        Niedzielę
        Wielkanocną. Wykluł się o 16.30 i zdążył na świąteczny obiad (w postaci
        cycusia),ale na śniadanko już nie (mamusia też nie jadła!) Chętnie
        poznamy
        rówieśników
        Pozdrawiam
      • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku Baranki2002 09.04.03, 13:37
        • Re: Baranki 2002 adres: 81.210.48.63
        edytek1 08-04-2003 01:25 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Oj jeszcze my !!!!!!!!! A raczej mała Karolina córka Edyty urodzona 17
        kwietnia
        na Solcu ( Warszawa). Łobuziak o najsłodszym usmiechu na świecie. Dziś
        Karolisia prawdziwy baran, bo z rogiem nabitym przy niemiejętnym
        schodzeniu z
        kanapy. Duzo usmiechów Zyczy rogata dziewczynka z mamusią


        • Re: Baranki 2002 adres: pa73.lipsko.sdi.tpnet.pl
        ankagoz 09-04-2003 09:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Gabi natomiast wczoraj rozcieła sobie górne usta (zębami), spuchła
        z jednej
        strony. Ale biega dalej i wcale się tym zbytni nie prejeła. Gorzej
        myło ze mną.
        Całuski od Gabci i jej mamy.


        • Re: Baranki 2002 adres: pa43.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl
        izasniecinska 08-04-2003 11:58 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        witam
        Arek jest na piersi i nutramigenie. Ostatnio wypija mleka w porywach
        300-350ml
        dziennie pierś w nocy i troszkę do spania. Poza tym je kaszki na
        wodzie i
        troszeczkę masełka do chlebka
        IzaS


        • Re: Baranki 2002 adres: 62.72.120.170
        mfiolka 08-04-2003 12:47 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Moj synek dzis skonczyl roczek!!!


        • Re: Baranki 2002 adres: pb167.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl
        izasniecinska 08-04-2003 18:59 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        gratulacje, my musimy jeszzcze poczekać, a impreza już w
        sobotę smile
        IzaS
    • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 09.04.03, 13:53
      o rany, ale sie tasiemiec zrobil...
      ale nic to, przynajmniej wszsyscy sa "w kupie". Mam nadzieje, ze nie bedzie
      zazalen?!
    • dorka_mama_jakubka Re: marzec-kwiecień 2002 09.04.03, 14:18
      Mój Kubuś wczoraj obchodził swoje pierwsze urodzinki. Ale była imprezasmile
      Niestety tort się nie udał, ale był awaryjny z cukiernismile no i mamusia
      zdmuchnęła świeczkę za solenizanta.

      I tak sobie myślę, że ten rok strasznie szybko zleciał

      dorka
      • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 09.04.03, 19:52
        najlepsze zyczenia dla Kubiusia !!
        • dorka_mama_jakubka Re: marzec-kwiecień 2002-do gangi 11.04.03, 10:36
          dziękujemy bardzo za życzonkasmile

          dorka&jakubek
    • suffo Re: marzec-kwiecień 2002 09.04.03, 20:22
      Hej,
      pocieszylyscie mnie dziewczyny z tymi smoczkami, przestaje o tym myslec.
      Jurek jutro obchodzi urodziny, w piatek 4.04 zaczal chodzic wiecej niz dwa
      kroki - potrafi przejsc pare metrow, wyglada przy tym troche jak robot. Jak
      mawia jego prababcia - przydeptal roczek, a rodzice sa baaaardzo dumni. Na
      urodziny od rodzicow dostanie symboliczne prezenty - jakies ubranko, zabawke,
      bo nie mamy pomyslow - zabawki ma, a i tak je olewa. Pozadny prezent
      zafundowala wspomniana prababcia (lat 88 - niesamowita kobieta), od ktorej Jur
      dostal fotelik samochodowy 9-18kg. Zobaczy tez swojego dziadka, ktorego nie
      widzial ponad 3 miesiace.
      Czy wasze pociechy przechodzily goraczke 3-dniowa?

      Kaska

      P.S. Jurek wcina ok. 900 g jedzonka dziennie, wypic potrafi drugie tyle
      • anola Re: marzec-kwiecień 2002 10.04.03, 18:54
        Czas pędzi jak szalony. Wszystkim dziewczynkom i chłopczykom, którzy urodzili
        się w kwietniu zeszłego roku życzymy uśmiechniętych buziek każdego dnia,
        szczególnie w piękne wiosenne dni. Ich dzielnym Mamom również!
        Dziś też martusiowe urodzinki. Świętować będziemy aż do niedzieli. Ustawiła się
        kolejka gości. Nie mamy wiele do powiedzenia.

        Marta wczoraj zaczęła chdzić na całego. Właściwie nie używa raczkowania. A
        cieszy się przy tym, że cho cho.
        Ciągle też coś tłumaczy i opowiada w swoim, obcym dla nas, języku. Buzia jej
        się nie zamyka. Robi przy tym mnóstwo śmiesznych min. Ale wiele potrafi
        wytłumaczyć pokazując. Dogadujemy się. Po naszemu mówi "tata" i "am". To drugie
        to słabo po naszemu, ale bardzo zrozumiałe.
        Kiedy siedzi na nocniku często mówi "si" pokazując swój brzuszek. Kiedy kupkę
        zrobi do pieluszki to ciągnie za nią i wiadomo, że trzeba zmienić.
        Niechcący nauczyliśmy ją głaskać się po brzuszku podczas jedzenia, kiedy
        mówimy, że coś jest pyszne.
        Uwielbia bańki mydlane. Ciągle sobie o nich przypomina. Prowadzi wtedy do
        regału, na którym stoi buteleczka, dmuchając i robiąc "pffff".
        Mamy znów kłopoty z zasypianiem. Nie chce sama zasypiać. Zwłaszcza w łóżeczku.
        Było miło ją usypiać kiedy trwało to kilka minut. Teraz chodzi spać później (ok
        20.30) i zasypianie trwa co raz dłużej. Czasem zaczynam się już złościć po
        godzinie na przykład. Tatuś nie pomoże, bo Marta chce się z nim od razu bawić i
        jest jeszcze gorzej. A w dzień zasypia bez problemów.
        Kąpie się w naszej wannie i teraz dopiero widać radość przy kąpieli. A
        najlepsza zabawka to gąbka. A najczęściej myta część ciała przez Martę to
        brzuszek.

        Piszcie, proszę (po raz kolejny), co robią Wasze Pociechy.

        Anóla
    • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku ur.16.04.2002 11.04.03, 10:28
      • Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
      edziecko: Patelka 09-17-2002 15:35 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Mam na imie Zosia i właśnie skończyłam 5 m-cy.Mieszkam w Warszawie razem z
      mamą,tatą i moją ukochaną,starszą 7-letnią siostrą
      Julią.Bardzo chętnie poznam wszystkich urodzonych w tym roku (moja mama i
      siostrzyczka także).Pozdrawiamy i czekamy na odpowiedzi.


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
      edziecko: SylwiaSH 09-17-2002 17:25 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      Hej,
      Tu Tymonek. Jestem tylko 2 dni starszy od Ciebie. Mieszkam w Warszawie na
      Ursynowie. Nie mam rodzeństwa ale za to mam trzy
      kocurki. Niedługo będę je ciągnoł za ogonki hi, hi, hi...

      Przesylam buziaki



      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników-do Tymonka adres:
      *.*
      edziecko: Patelka 09-20-2002 23:11 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      Ja nie mam kocurków choć bardzo bym chciała.Moja siostra ma takiego z
      cekinów - to bardzo sie za nim trzęsę(tak mówi mama),
      ale nie chcą mi go dać.Julia woła na mnie Elmirka-to z bajki.Wtedy
      wszyscy się śmieją.
      Pozdrowionka Zosia.


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
      edziecko: MKatarynka 09-18-2002 12:48 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      A ja jestem tylko dwa dni młodszy. Mam na imię Patryk ale mama nazywa
      mnie Patykiem albo Bimbusiem a tato nazywa mnie Bimbowcem
      jak sie bawimy w latanie
      . Mam starszą przyrodnią siostrę Olę. Ola ma 13
      lat, chodzi do gimnazjum ale nie mieszka z nami tylko przyjeżdza co dwa
      tygodnie.
      Zwierzątek nie mam bo jak się urodziłem to się stara kotka obraziła i
      poszła w świat... I już nie wróciła

      Strasznie chciałbym już sam siedzieć. Mama mówi, że muszę jeszcze trochę
      potrenować bo na razie przewracam się na wszystkie
      strony
      .
      Poza tym jem już zupki z mięskiem (tak mi poleciła doktórka) a z cycusia
      to już mi się przestaje podobać i mama musi mi dawać
      Bebiko coraz częściej. Powiem Wam w sekrecie, że mama się specjalnie tym
      nie martwi.
      Pozdrawiam Was serdecznie a mama mówi, żebym też pozdrowił od niej Wasze
      Mamy.
      Patyk vel Bimbowiec


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników- do Patyka adres:
      *.*
      edziecko: Patelka 09-20-2002 23:22 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      Hej Patyk!
      Ja też chcę już siedzieć ale narazie umiem tylko przewracać się na
      brzuch. Gorzej jest z powrotem na plecki, ale usilnie
      trenuję.Tak jak Ty zajadam zupki i deserki, tylko że mi ciągle mało i
      krzyczę jak mama zabiera łyżeczkę.Cyca jeszcze nie oddam
      ale czasami też dostaję inne mleczko, jak mama idzie do szkoły.A
      myślałam że jak mama taka duża to już nie musi się uczyć, a
      jednak.
      Pozdrawiam Zosia.


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
      edziecko: MKatarynka 09-18-2002 12:48 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      A ja jestem tylko dwa dni młodszy. Mam na imię Patryk ale mama nazywa
      mnie Patykiem albo Bimbusiem a tato nazywa mnie Bimbowcem
      jak sie bawimy w latanie
      . Mam starszą przyrodnią siostrę Olę. Ola ma 13
      lat, chodzi do gimnazjum ale nie mieszka z nami tylko przyjeżdza co dwa
      tygodnie.
      Zwierzątek nie mam bo jak się urodziłem to się stara kotka obraziła i
      poszła w świat... I już nie wróciła

      Strasznie chciałbym już sam siedzieć. Mama mówi, że muszę jeszcze trochę
      potrenować bo na razie przewracam się na wszystkie
      strony
      .
      Poza tym jem już zupki z mięskiem (tak mi poleciła doktórka) a z cycusia
      to już mi się przestaje podobać i mama musi mi dawać
      Bebiko coraz częściej. Powiem Wam w sekrecie, że mama się specjalnie tym
      nie martwi.
      Pozdrawiam Was serdecznie a mama mówi, żebym też pozdrowił od niej Wasze
      Mamy.
      Patyk vel Bimbowiec


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
      edziecko: 1904 09-18-2002 21:29 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Cześć, mam na imię Julitka. Urodziłam się 16.04.02r. i jestem
      najweselszym bobaskiem na świecie. Od rana do wieczora ciągle się
      uśmiecham. Szczególnie wtedy, gdy ktoś ze mną rozmawia. Najbardziej
      lubię: kąpiele z tatusiem, który nazywa mnie Swoją Rybką i
      mleczko mamusiowe oraz wszelkie podrzucanki (im wyżej, tym więcej
      radości). Poza tym też bardzo chciałabym już sama siedzieć,
      ale mam za słabe jeszcze plecki.
      Pozdrawiam wszystkie bobaski i rodziców


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
      edziecko: AgnieszkaBryndza 09-19-2002 12:07 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      Jestem Andrzej mieszkam z rodzicami na Zoliborzu,urodzilem sie 25
      kwietnia 2002, ale moj tata jest z 14 kwietnia(bardzo
      sympatyczny gosc).Nie lubie spac, czym doprowadzam mame do szalu i
      permanentnego niewyspania.Pozdrawiam wszystkie kwietniowe
      bobasy i ich rodzicow.


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników- do Andrzejka
      adres: *.*
      edziecko: Patelka 09-20-2002 23:40 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      Hej Andrzej!
      Nie wiem czy dobrze liczę ale jesteś 12 dni odemnie młodszy-nie
      przejmuj się i tak będziemy przyjaciółmi (tym bardziej że
      mieszkasz tak blisko).Kiedyś się umówimy.Moja mama mówi że przez
      moje nie spanie ma worki pod oczami i długo tak nie
      pociągnie- nic nie musi ciągać tylko mnie nosić, ale chyba o tym
      nie wie.A worki zawsze mogą sie przydać -na zabawki.
      Pozdrawim Zosia.


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
      edziecko: AgnieszkaBryndza 09-19-2002 12:08 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      Jestem Andrzej mieszkam z rodzicami na Zoliborzu,urodzilem sie 25
      kwietnia 2002, ale moj tata jest z 14 kwietnia(bardzo
      sympatyczny gosc).Nie lubie spac, czym doprowadzam mame do szalu i
      permanentnego niewyspania.Pozdrawiam wszystkie kwietniowe
      bobasy i ich rodzicow.


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników- do Julitki adres:
      *.*
      edziecko: Patelka 09-20-2002 23:30 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      Hej Julitka!
      Masz na imię podobnie jak moja siostra, ale ona już siedzi i chodzi
      sama wiesz?Jeszcze nie kąpałam się z Tatą- muszę
      spróbować, skoro polecasz. Też lubię podrzucanki i jak mama przewraca
      się zemną na tapczanie. Ciekawe czy jadłaś już
      zupki-mówię Ci pychotka.Aha, mój Tata mówi że poruszam się jak
      dżdżownica- nie wiem czy to fajne zwierzątko?
      Pozdrawiam Zosia.


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników- do Zosi adres:
      *.*
      edziecko: 1904 09-21-2002 09:56 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      Cześć Zosiu!
      Muszę się koniecznie pochwalić wczoraj pierwszy raz
      zawołałam "mama"! I zaraz przybiegła moja mama taka uśmiechnięta, że
      chyba będę to robić częściejsmile Zupki oczywiście już wcinam. Wogóle
      kocham jedzonko a jedzenie zupki to świetna zabawa zawsze
      można kogoś popluć np. mamusięsmileTeraz muszę już kończyć, bo
      mamusia mówi,że trzeba mi zmienić pieluszkę, bo jest tam coś
      dużego.
      Pa pa


      • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
      edziecko: Ania1 09-19-2002 20:41 odpowiedz
      • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku ur.16.04.2002 11.04.03, 10:33

        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: Ania1 09-19-2002 20:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Tu Ola ! Ujrzałam świat i moich kochanych rodziców 13 kwietnia w
        Warszawie. Ma bujną jasną czuprynę , niebieskie oczy i
        rozkoszne fałdki (może powinnam schudnac ?
        . Uwielbiam pluskać sie w wannie, słuchac piosenek w
        wykonaniu mamy oraz bawić się w "a kuku".
        Pozdrawiam wszystkie dzidzie
        Ola B.


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników- do Oli adres: *.*
        edziecko: Patelka 09-20-2002 23:47 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Hej Ola!
        Jak to robisz że masz czuprynę? Ja mam 5 włosów na krzyż-tak mówi
        mama.Może jakiś szampon na rośnięcie
        Też mam fałdki i nic się nie przejmuj-to ponoć w naszym wieku
        najmodniejsza figura.Im więcej fałdek tym lepiej.Najbardziej
        lubie jak mama lub tata mnie w te fałdki całują-wtedy się b.śmieję.
        Pozdrawiam Zosia.


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002- do 13-teczek adres: *.*
        edziecko: sylwia_staw 10-10-2002 12:30 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Hej trzynsteczko! Ja też urodzilam sie 13.04.2002 czym bardzo
        uradowalam mojego tatusia, gdyz on urodzil sie 13.05. (pare lat
        wczesniej oczywiscie). Trzynastka wiec u nas rodzinna.
        Najbardziej martwi mnie jednak to, ze ja dopiero "plywam" tzn. bujam
        sie na brzuszku unoszac rece i nogi, choc juz za 3 dni
        skoncze 6 miesiecy. Nie przekrecam sie, nie siadam. W dodatku nie mam
        ani jednego zeba. To straszne!!!
        Helenka


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002- do 13-teczek adres: *.*
        edziecko: Edyś 10-10-2002 12:53 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Tu Karolinka już się meldowałam ,ale chcę napisać Helence żeby się
        nie martwiła moja mama jest pedagogien i powiedziała mi,
        że każdy dzidiuś rozwija się inaczej najważniejsze jest, aby
        rozwijał się harmonijnie. Ja też jeszcze nie mam ząbków. A
        przez to wiercenie którego się niedawno nauczyłam to spadłam z
        łóżka jak mamusia odwróciła się na chwilę. Na szcęście nie
        mem guza i nic mi się nie stało więć nic nie powiemy tatusiowi, bo
        by się złościł. Czy umiesz już pluć? Ja umienm od kilku
        dni mówię Ci to fajna zabawa a mama więcej ubranek do prania i
        wszystko w kolo jest tak ładnie uflukane
        . To najfajniejsza zabawa na świecie lepsza niż
        zjadanie własnej nogi już mi nie smakuje tak bardzo jak kiedyś.
        Drodzy koledzy i koleżanki czy wiecie co to jest mama
        zakłada mi to na nóżki tak jak skarpetki tylko to jest dłuższe aż
        na pupę i nie chce się zdjąć. Ja tego nie znoszę czemu ja
        nie mam już skarpetek i spodni? To coś na nogach jest straszne.
        Gorsze niż czapka. A wy lubicie czapki, bo ja nie znoszę
        właśnie kombinuję jak się tego pozbyć na spacerze, ale jeszcze nie
        umiem może wy mi pomożecie. Pozdrówka. Karolinka
        17.04.2002


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: barbaraw 09-19-2002 22:08 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Ja tez jestem z kwietnia tylko 23. Mam na imię PAULINKA - wszyscy mówią
        do mnie PAULA. Niedawno byłam na wczasach
        /we Włoszech/ i stawałam pierwsze kroczki w morzu. Nie boję się wody .
        Chętnie chodzę na zajęcia pływania dla maluszków w
        Katowicach. Lubię podgryzać swoje ubranka i wszystko co mi wpadnie w
        rączki. Ale może juz starczy o moim hobby. Poza tym jestem
        wesoła , lubię się śmiać - często głośno. Nawet czasami rozmawiam z moimi
        rodzicami i siostrzyczką. A może ktoś też się urodził
        23.IV ?
        Przyznam się, że niezbyt mi wychodzi przewracanie z boku na bok- no
        chyba, że pomoże mi trochę mamusia /ale tylko troszkę/.
        Najlepiej to jest jak mi zdejmą pieluszkę np. przed kąpaniem na
        przewijarce - wtedy jest super można trochę poszaleć nogami bo
        tak nie ma okazji. Rówieśnicy odezwijcie się. Czekam - Paula.


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników- do Paulinki adres:
        *.*
        edziecko: Patelka 09-20-2002 23:56 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Hej Paulinka!
        Ja także bardzooooooooo lubię sie pluskać, ale narazie tylko w
        wannie.Jak Rodzice mnie kąpią to wszystko wokoło jast mokre-a
        ja się śmieję.Nie wiesz po co nam te pieluchy, bez nich jest tak
        fajnie, można sobie nóżki popodgryzać.Czy Twoi Rodzice też
        zabraniają Tobie wkładać wszystko do buzi?Nie wiem czemu???
        pozdrawim Zosia.
      • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku ur.16.04.2002 11.04.03, 10:33


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: grabofon 09-19-2002 23:11 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        A ja urodziłam się tego samego dnia, co Ola, czyli 13 kwietnia, ale mama
        mówi, ze to nie był feralny dzień, tylko bardzo, bardzo
        szczęśliwy. Mam na imię Maja i starszego brata Kubę. Ostatnio mniej go
        widuję, bo rano tatuś zaprowadza go do innych dzieci- to
        się nazywa przedszkole. Po południu razem z mamusią chodzimy po Kubusia.
        Zawsze , jak go widzę to się do niego uśmiecham i nie
        tylko do niego. Lubię się śmiać, pokazuję wtedy, ze już mam na dole dwa
        ząbki. Poza tym siedzę! Pani doktor najpierw powiedziała
        mausi, ze nie wolno mnie sadzać, ale potem złapała mnie za ręce a ja
        siup i sama usiadłam- wtedy zmieniła zdanie i powiedziała,
        że pewnie wiem lepiej. Ale teraz bardziej mi się podoba czołganie
        czasami to nawet przestraszę rodziców, bo tak się kulam, że
        mogę spaść z ich łóżka.
        Pozdrawiam rówieśników serdecznie

        Majka z mamą Becią


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników- do Majki adres:
        *.*
        edziecko: Patelka 09-21-2002 00:05 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Hej Maja!
        Ty to masz fajnie, siedzisz i masz dwa zęby!!!! Ja jeszcze nie mam
        zębów choć bardzo się ślinię, i chętnie bym coś ugryzła
        albo kogoś, np. mamę.
        Ja też popołudniami chodzę z mamą po moją siostrę do szkoły, wiesz Ona
        jest w I klasie.Jestem z niej b.dumna.Lubię gdy mnie
        zabiera do swojego pokoju-mama chyba też bo mówi że ma chwilę
        spokoju.Moja siostra Julia potrafi się zemną bawić i czyta mi
        bajki.
        Pozdrawiam Zosia.


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: Urszula1 09-21-2002 21:36 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Ojej, ale Was dużo. Julitka, ja też się urodziłem 16.04.2002!
        Was też już tak nudzi leżenie??? Ja już tak solidnie stoje na własnych
        nóżkach i twardo siedzę jak mama mnie trzyma, a ona
        ciągle mnie kładzie, bo mówi ,że to za wcześnie...

        Mama się bardzo martwiła, bo wogóle nie chciałem mówić, ale co miałem
        mówić jak nic nie miałem do powiedzenia. Takie aaaaaaaaaaa
        albo guuuuuu to nie dla mnie. Ale ostatnio tak sie już martwiła, że
        zacząłem piszczeć, a potem skrzypieć ( tak tata powiedział,
        że skrzypię jak stare drzwi ) , ale mama bardzo się cieszy
        , wiec skrzypię do niej ile sie da! Szkoda, że nikt z
        Was nie mieszka we Wrocławiu!
        Krzyś


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników- do Krzysia adres:
        *.*
        edziecko: 1904 09-22-2002 20:02 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Cześć Krzysiu! Masz bardz ładne imię, mój tatuś ma takie samo i powiem
        ci w sekrecie, że to bardzo przystojny facet.Fajnie, że
        urodziliśmy się tego samego dnia. Mnie przyjście na świat zajęło całą
        nockę i urodziłam się o godz.5:05, i mama mówi, że tak
        właściwie to powinnam mieć na imię Jutrzenkasmile).
        Moja mama często jeżdzi do Wrocławia na zawody i mówi, że to bardzo
        ładne miasto. Ja jeszcze tam nie byłam , ale jak troszkę
        urosnę, to na pewno mnie też zabierze.
        Pozdrów mamusię Pa pa


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: Patelka 10-06-2002 23:11 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Cześć wszystkim

        Niedługo obchodzę pół roczku
        i dużo się u mnie zmieniło.Już prawie samodzielnie
        siedzę,zajadam obiadki aż mi się uszy trzęsą
        ,lepiej sypiam(z czego mama bardzo się cieszy)i
        ubóstwiam swój głos
        .
        Chciałam się dowiedzieć co słychać u moich rówieśników.Pozdrawiam
        Zosia


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: grabofon 10-07-2002 09:22 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Hej Zosiu!
        Ja będę miała pół roczku dzień przed Tobą. Ostatnio odkryłam
        raczkowanie i bardzo mi się podoba, bo mogę dotrzeć do zabawek
        mojego starszego brata

        Mama trochę się gniewa, bo coraz mniej mam czasu na cycusia w ciągu
        dnia (w końcu tyle się wokół dzieje ciekawych rzeczy)
        wystarczą mi dwa łyczki. W nocy to co innego...Ostatnio budzę się
        wcześnie rano (5.30) i chcę się bawić, zupełnie nie rozumiem
        dlaczego rodzice twierdzą, że to czas na spanie
        i nie maja ochoty na zabawy.
        Ja jeszcze nie jem zupek, ale jem deserki - pyszne jest jabłko z dynią
        albo z marchewką, ale samo to mi nie smakuje.
        Jem też coś, co się nazywa Sinlac -też pycha. Mama mówi, że to dla
        alergików (nie wiem, o co jej chodzi).
        Kończę już i idę rozrabiać na podłogę (może znajdę tam coś ciekawego)

        Pozdrawiam

        Majka
      • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku ur.16.04.2002 11.04.03, 10:34


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników-do Majeczki
        adres: *.*
        edziecko: Patelka 10-07-2002 17:19 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Cześć Pszczółko

        Wiesz ja też wstaję około 5-6 rano,i moi rodzice także nie potrafią
        zrozumieć,że to już czas na zabawę.Jedynie Julia(moja
        starsza siostra)jest bardziej wyrozumiała,przychodzi do mnie
        raniutko i wygłupia się ze mną. Bardzo ją kocham
        .Mam bardzo donośny głos i nie ma szans,żeby
        ktoś spał jak mi to nie pasuje.Także jak nie chcą wstać o 5 to
        krzycz,napewno pomoże
        .
        Muszę Ci się przyznać,że ja także nie mam czasu na cycusia.Trzeba
        długo ciągnąć i nie widać co się dzieje dookoła.Wolę zupkę
        lub deserki-wszystko co jest z łyżeczki(mama dała mi nawet
        spróbować chlebka-pycha).Dla mnie cycuś to już zamało-mama chyba
        zaczyna z tym się godzić.
        Majeczko,jak się raczkuje?Ja narazie potrafię tylko "chodzić"
        turlając się po podłodze.
        Buziaczki Zosia



        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników-do Majeczki
        adres: *.*
        edziecko: grabofon 10-12-2002 22:49 odpowiedz na list
        odpowiedz cytując

        Cześć Zosiu!
        Mamusia mówi, że jutro jest wielki dzień, bo skończę pół roczku.
        Skoro tak mówi, to pewnie ma rację. Wiesz znudziło mi się
        raczkowanie...Rodzice załozyli mi w łóżeczku taki ochraniacz,
        że nic nie widziałam, więc się zdenerwowałam i wstałam.
        Mamausia powiedziała, żebym nie była taka
        "hej do przodu", ale ma teraz ze mną wielki problem, bo jak
        mnie zostawi na podłodze to ja myk, myk do łóżka rodziców,
        stanę sobie przy nim, ale czasami zrobię wielkie bam i boli mnie
        pupa, no i płaczę i trzeba mnie bardzo pocieszać
        .
        Straszna sprawa, ze ci rodzice teraz uwzięli się na nas: czapki,
        rajstopki, kurteczki, szaliki (po co tego tyle?), ja
        miałam jeszcze katar, więc strasznie męczyli mi nos- psikali
        taką wodą
        Na szczęście już mniej mi leci z noska.
        Pozdrawiam Was cieplutko,
        Majeczka prawie półroczna panieneczka



        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: MKatarynka 10-07-2002 10:28 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Witaj Zosieńko. Ja też już, już niedługo te pół roczku...
        Ale to szybko zleciało. A dopiero byłem taki malutki.

        Teraz jestem prawie dorosły. Uwielbiam siedzieć ale nie umiem jeszcze
        sam usiąść tylko mama mnie musi posadzić. Ale jak już
        mnie posadzi to ja sobie siedzę i się bawię. Jeszcze tylko czasami
        robię bęc. Mama mówi że powinienem popróbować chwytać się
        czegoś łapkami i podciągać żebym mógł sam usiąść ale po co skoro ona i
        tak mnie zawsze posadzi jak będę chciał?...
        Mamusia się trochę dziwi, że ja nie chcę jeść w dzień. Zjadam tylko
        zupkę z mięskiem (baaaardzo ją lubię) i dwa razy kleik na
        wodzie i z owocami a mleczka to nie chcę wcale. I w ogóle nie chcę
        butli w dzień za to często jem w nocy. Mama nie rozumie
        pewnie, że w dzień jest duuużo ciekawych rzeczy naokoło i nie można
        tracić czasu na jedzenie a poza tym z butli jeść to już
        nie wypada, przecież jestem duży... Poproszę mamę żeby mi kupiła taką
        końcówkę na butlę żeby to nie był smoczek tylko taki
        dziubek. Acha no i mama obiecała, że mi dzisiaj kupi banana.
        Z mniej wesołych rzeczy muszę Ci donieść, że muszę codziennie na dwie
        godziny zostawać u babci bo mama chodzi na jakiś kurs
        czy coś takiego. Podobno tam się uczy jak się jeździ samochodem. Ale
        to chyba niemożliwe bo przecież każdy wie że trzeba
        włożyć patyczek do dziurki a potem kręcić kółkiem. Nie wiem czego się
        tu uczyć. No i wiesz, Zosiu, mimo, że jestem taki duży
        to płaczę za mamą okropnie. Już teraz wiem, że jak jesteśmy u babci to
        mama zaraz sobie pójdzie i jak tylko znika z mojego
        pola widzenia to na wszelki wypadek podnoszę alarm. Ale mama i tak w
        końcu znika. A ja się martwię czy wróci. Ona mówi, że
        wróci do mnie zawsze, nawet z końca świata ale ja jednak nie jestem
        tego pewien. Myślisz, że powinienem w to wierzyć?
        Pozdrawiam. Patryk


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników-do Patryczka
        adres: *.*
        edziecko: Patelka 10-07-2002 11:45 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Cześć mój kumplu!

        Zobacz na co nam przyszło-pół ROKU.To jest dopiero wiek.Ja też
        jeszcze nie siedzę zupełnie samodzielnie-ale usilnie
        próbuję.Chociaż wolę się turlać po podłodze(nasza koleżanka Majka
        już raczkuje
        ).
        Widzę że masz ten sam problem ze znikającą mamą co ja.Tylko że moja
        znika co drugi tydzień na całą sobotę.Ponoć chodzi do
        szkoły-ale Julia mi mówiła,że do szkoły chodzą małe dzieci.Więc co
        mama tam robi
        .Jak mamy nie ma to ja zostawałam z
        tatą,czasami przyjeżdżała moja kochana ciocia,a teraz mam
        nianię.Narazie się docieramy-ale chyba będzie dobrze.Jednak
        ktokolwiek by to nie był,to za mamą tesknię strasznie
        .
        Ale nie martw się- w końcu skończą się uczyć(mam nadzieję).
        Pozdrowionka
        Zosia


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników-do Patryczka
        adres: *.*
        edziecko: Edyś 10-07-2002 17:22 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Cześć wszystkie dzidzisie! (szczególny uśmiech dla Patryka)
        Ja urodziłam się 17.04 czyli tylko 3 dni po tobie. Mama mówi, że
        wyleciałam jak z procy.
        Mieszkam z mamą i tatą w Warszawie mama mówi,
        że ta część Warszawy to jest Ursus. Lubię długie spacery, zabawy
        z tatą , bo tata bawi się lepiej niż mama mama i
        oglądanie telewizji (szkoda, że mama nie pozwala) i pływanie w
        basenie na który chodzę z mamą. Nie lubię zastrzyków (ach
        te paskudne szczepionki), gości w domu (po co ci ludzie wogóle
        przychodzą) nudy (ciągle trzeba się ze mną bawić a co)i
        jazdy autobusem i ubierania. Potrafię przekręcić się z plecków
        na brzuszek i odwrotnie, podnoszę pupę do góry jak leżę na
        brzuszku i przemieszczam się do tyłu do przodu jakoś nie
        potrafię. Potrafię siedzieć, ale tylko jak jestem cienko ubrana
        jak mnie mamusia ubierze za grubo to się złoszczę i denerwuję.
        Kto to słyszał, żeby robić z dziecka bałwana. Pani doktor
        mówi, że jestem duża, mam chyba 90 centyl, nie wiem co to znaczy
        bo był taki czas, że chudłam zamiast tyć .
        . Wszyscy wtedy bardzo się martwili, ale dzięki
        temu już dawno jem inne rzeczy niż mamusiny cycuś.Którego też
        lubię. Uwielbiam owocki ze słoiczków (najbardziej jabłka z
        jagodami) wszystkie naturalne są be, zupki z miąskiem, bo bez
        mięska gryza nnie w buźkę,i soczki lubię tez kaszkę czasem
        na mleczku mojej mamusi a czasem n bebilonie. Nie mam jeszcze
        uzebienia, ale juz niedługo pewnie bede je mieć.
        Bardzo kocham mamusię i tatę, którego witam radosnym
        szczebiotaniem jak tylko wroci z pracy. Mówię o, e, y, ma, ta i
        warczę a tatuś mówi, że ja mówię tata. Głuptas jeden nie wie, że
        ja jeszcze nie umiem mowić, a jak się nauczę najpierw
        powiem mama. Lubię być noszona na rękach i trzymana na kolanach
        jak byłam maciupcia uwielbiałam spać
      • asia.t marzec-kwiecień 2002-posty z watku ur.16.04.2002 11.04.03, 10:34


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników-do
        Patryczka adres: *.*
        edziecko: Ewunia 10-09-2002 11:37 odpowiedz na list
        odpowiedz cytując

        Buziaki wszystkim, ja tez mam na imie Zosia, jestem chyba
        najmlodsza z Was wszystkich, bo urodzilam sie 29 kwietnia.
        Tak naprawde to mialam sie urodzic 14-go, ale wcale mi sie
        nie chcialo. Jestem pol-Polka (od mamy) i pol-Angielka (od
        taty), tylko nie wiem na razie ktora polowa jest ktora. Moja
        mama tez jest z Ursusa (jak Edytka!), ale jak poznala
        mojego tate to wyjechala, bylo to bardzo dawno, prawie 10 lat
        temu.

        Mieszkam sobie niedaleko Newcastle, razem z mamusia Ewa,
        tatusiem Brianem, i bratem Stefkiem, ktory ma 9 lat wiec jest
        stary kon. Bardzo mi sie ciekawie sluchalo waszych opowiesci,
        bo tu w Anglii nas maluchow troche inaczej wychowuja. Na
        przyklad zadnego mieska nam nie wolno az do 6 miesiecy, a
        tych pysznych deserkow ze sloiczka tez nie, bo jest w nich
        cukier. I jak nie wypile co najmniej 600 ml mleczka dziennie
        to mi nie wolno jesc innych przysmakow.
        Wiec Wam zazroszcze.

        Pozdrowionka,
        Zosienka



        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: Anola 10-16-2002 23:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Ależ Wam wszystkim fajnie, najbardziej tym co już raczkują. Ja tylko
        ślizgam się do tyłu. No i przewracam we wszystkie możliwe
        strony, opieram na kalankach i rączkach i kiwam się do przodu i tyłu.
        Całkiem nieźle siedzę, najlepiej w wózku na spacerze.
        Dzisiaj spałam na siedząco i za nic nie dawałam się mamie położyć! A od
        kilku dni odkryłam robienie kociego grzbietu: tylko na
        dłoniach i stópkach, czasami główka też się opiera o koc. Mama się bardzo
        wtedy śmieje. A ja się śmieję z różnych rzeczy. Dziś
        bardzo mnie śmieszyło jak mama przekładała jabłko z marchewką ze słoiczka
        do miseczki, kiedyś tata mówił że coś jest duże i
        pokazywał jak bardzo, albo leżałam na podłodze na rozłożonym śpiworze i
        zamek tak śmiesznie udeżał o podłogę kiedy próbowałam go
        jeść. Chichoczę w głos i wszyscy wtedy też się cieszą.
        Zapomniałam się przedstawić. Jestem Marta z Gdyni z 10 IV 2002.
        Tata chodzi do pracy i wraca późno, więc tylko czasami mnie kąpie, nie
        tak jak przez pierwszy miesiąc-codziennie (był na
        urlopie). Mama całymi dniami jest ze mną i nie chce iść do pracy. Bardzo
        się cieszę, bo nie lubię być z nikim innym nawet jak
        ona jest obok.
        Przesyłam buziaczki Wam kochane maluszki, a mama Waszym mamom.
        Martusia


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: Lucy28 10-17-2002 23:38 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Cześć rówieśniczko i imienniczko. Ja też mam na imię Zosia i urodziłam
        się dokładnie 5 dni po tobie. Mieszkamw Nysie z moją mamą
        i tatą. Mama jest cały czas ze mną chociaż podobno za kilka tygodni chce
        (albo musi?) wrócić do pracy, a tato zajmuje sie nami
        po pracy. Szczerze mówiąc to szaleję z radości kiedy wraca. Lubię
        zwłaszcza wieczorne kąpiele w wannie pełnej wody ( chociaż
        mama wciąż marudzi, że uszy mam pełne wody) w towarzystwie 3 gumowych
        kaczuszek (świetne do podjadania ). Za kilka dni kończę
        pół roku i już bardzo dużo umiem. Na spacery jeżdżę wózkiem spacerowym i
        kiedy mama chce mnie położyć to głośno wrzeszczę.
        Godzinami potrafię turlać się po tapczanie chociaż mama musi być cały ten
        czas ze mną. Uwielbiam mamy cycusia, ale zjadam też
        papki ze słoiczków i kaszkęz jagódkami. Tylko jabłka mi nie smakują .
        Wolę mięcho jak mój tata. Niewiele jeszcze mówię ale
        potrafię wydawaćz siebie niesamowite dźwięki. Mama mówi, że gdybym
        wcześniej ujawniła te swoje zdolności to dziadek nie musialby
        jechać do szpitala na rozbijanie kamieni w nerkach bo moglabym je
        skruszyć krzykiem. Acha i zapomnielabym! Od prawie 2 miesięcy
        jestem dumną posiadaczką dwóch zębów i czekam niecierpliwie na następne.
        Tylko mama obawia sie o stan swojego biustu bo ponoć
        zęby mam ostre jak igiełki.
        Pozdrawiam w imieniu swoim i mamy
        Zosia


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: Paulina33 10-19-2002 10:40 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Cześć dziewczyny i chłopaki!Mam na imię Julek urodziłem się 24.04.Mam
        dwóch starszych braci,lubię się z nimi bawić a najbardziej
        to ciągnąć za nos,włosy,uszy....tylko mama nie zawsze pozwala.Już od
        dwóch miesięcy przewracam się na plecki i na brzuszek,sam
        jeszcze nie siedze(chyba ze mnie posadzą)ale za to bardzo lubię stać-
        świat taki wtedy jest piękny!No może jeszcze raczkowanie
        jest ok. bo wtedy robie co chce.Jem deserki-najbardziej lubię jabłuszko z
        dynią,zupkę zaś bym jadł tylko z mięskiem mniam mniam
        ... .Mama się martwi bo jakoś ostatnio nie mam ochoty na cycusia,może mi
        to minie sam jeszcze nie wiem.Powiedzcie jak to z tymi
        mamami jest:ciągle się martwią i martwią bo nie chcemy jeśc,spać.......Ja
        tam lubię spać tylko z mamą i tatą.Lubię jak mnie
        noszą na rękach(a ostatnio nawet to robią moi braciszkowie) wtedy głośno
        się śmieje.Chciałbym żeby zęby już mi wyszły ,bo
        dziąsła mnie bolą i strasznie się ślinię-a chłopaki nazywają mnie opcy5-
        fe.No kończę bo się rozgadałem.Ściskam Was mocno
        Julek z Michałem,Marcinem,mamą i tatą


        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: misiu1 11-11-2002 12:24 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Cześć!
        Mam na imię Arek, urodziłem się 16.04.2002. Siedzę już od dłuższego
        czasu, raczkuję a niedawno zacząłem wstawać i już niedlugo
        nic mnie nie powstrzyma. Lubie zupki i mleko mamy a trochę mniej ten
        okropny Nutramigen. Nade wszystko uwielbiam bawić się z
        rodzicami przy okazji gryząc wszystko swoimi dwoma ząbkami i pluć na
        odległość.
        Pozdrawiam Cię serdecznie.
        Arek



        • Re: Urodziłam się 14.04.2002-szuikam rówieśników adres: *.*
        edziecko: Patelka 01-19-2003 02:39 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        Hej Kochani!!!
        Właśnie 14.01.2003 stukneło mi 9 miechów
        . Już nie jestem taka bezbronna i leżąca
        .Pomykam jak perszing po domu i wszędzie wlezę i
        wszystko wyciągnę-co mamie nie do końca się podoba
        .Próbuję chodzić nie trzymając się mebli
        ale z marnym skutkiem - jak narazie
        .Największym moim odkryciem jest to, że
        dorośli jedzą coś pysznego zawsze a nam dają jakieś papki
        co nie jest w porządku tak do końca. Uwielbiam
        sie wygłupiać z rodzicami a najbardziej lubię rozbrajać Tatę- on
        zawsze wyluzowany
        .
        Proszę odezwijcie się

        Zosia



        • Re: Urodziłam się 16.04.2002- adres: *.*
        edziecko: agab5 01-22-2003 20:51 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując

        mam na imię asia, urodziłam się we wtorek 16 kwietnia i bardzo
        jestem wesołą dziewczynką. umiem stać bez trzymania, ukucnąć
        i znów stanąć. nie chce mi się jeszcze chodzić, ale mama twierdzi,
        że jest czas. lubię dorosłe zupy i różne fajne potrawy,
        ale wiele dań jeszcze mam do poznania. pomimo tych wspaniałych
        papek, które daje mi mama, bez cycusia to i tak bym nie
        usnęła. poza tym jestem małym odkrywcą. dziś odkryłam kibelek, to
        fa
    • kzzk1 Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 11:07
      Witajcie,


      Moja Idusia urodzila sie w pierwszy dzień wiosny 21.03, zaczęła chodzić (czyli
      sama wstała i poszła) dokładnie w wieku 10 mc i 3 tygodni, teraz już nie mogę
      jej dogonić.., wchodzi na wszystkie meble w mieszkaniu - na szczęście ostatnio
      udało jej się nauczyć bezkolizyjnego schodzenia z w/w wymienionych. Zębów ma 8
      sztuk i ciągle rosną. Umie zrobić krówkę, kotka, rybkę..., uwielbia jak jej
      czytam książeczki - polecam Lokomotywę, Kwokę i Ptasie Radio i wogóle jest
      najmądrzejsza (jak pewnie wszystkie wasze maluchy smile)
    • bczerwin1 Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 12:31
      Witam
      Właśnie dziś o 12.10 moja córcia skończyła roczek. Tak szybko zleciał ten czas
      i tyle wydarzyło się w naszym życiu. Bidulka w swoje święto rozchorowała się
      (ma straszny katar i chyba boli ją gardło).
      Pozdrawiam wszystkie maluszki, które dziś też mają urodziny.

      Beata z Gabrysią
      • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 13:05
        Gabrysiu, wszsytkiego najlepszego smile No i duuuuzo zdrowka!
      • asia.t Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 13:22
        Gratuluje bradzo urodzinek.
        Ale... musze spelnic obowiazki moderatora. Drugi wątek o urodzinkach
        wykasowuję.
    • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 13:13
      A moja Adsuia ciagle mnie zadziwia.
      Jeszcze pare dni temu nie chciala za nic jesc rzeczy niepapkowatych. Kazda
      proba konczyla sie porazka, nawet jak sama sobie pakowala cos do buzi. Miala
      bardzo silnie rozwiniety odruch wymiotny. I nagle, zaczela sie dobierac do
      mojego talerza w czasie kolacji, wyjadajac marchewke z groszkiem. I juz jej tak
      zostalo - nie straszne sa jej duze kawalkismile Teraz nawet sama dopomina sie o
      chlebek itp.
      A druga niespodzianka, ktora mi sprawiala to bylo odstawienie sie od piersi
      kilka dni temu! Jeszcze wieczorem ssala z luboscia, by rano stwierdzic ze cycus
      jest beee. Powtarza sie historia ktora przezylam z Misia, ktora tez sama
      zdecydowala o momencie zrezygnowania z cycusia (z tym ze ona miala wtedy 15
      miesiecy, a Adusia tylko rok i 1 tydzien)
      Troche mi szkoda, bo bylam gotowa karmic ja dluzej...
      • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 13:22
        jeszcze dodam Wam kilka danych statystycznych smile
        Adsuia (rok i 10 dni) wazy 8100g i ma 74 cm dlugosci. Chodzi tylko przy
        meblach, zawziecie raczkuje lub wspina sie na rece do mamy (co tez oznacza
        b.szybkie przemieszczanie sie). Zebow 4, nastepne 4 w drodze. Pieknie spi w
        nocy, ok. 11 godzin, w dzien spi ok 2 godz. Odkad porzucila cycusia, apetyt jej
        sie wzmogl smile. Zjada wszystko to co my (albo inaczej - my jemy to co ona moze,
        hi,hi,hi, bo nie chce mi sie gotowac na dwa garnki).
        Wczoraj przyadkowo odkryla czekolade (porzucona przez siostre) - o rany, nic i
        nigdy jej tak nie smakowalo jak ten kawaleczek ktory zostal po siostrze...
        skakala z radosci rozpuszczajac go w buzce i smiala sie na calego.

        To by bylo na tyle, jutro jedziemy na wakacje do babci do Polski.... mam
        nadziej ze jak wrocimy to bede miala co czytac o waszych dzieciach smile

        Wszystkiego najlepszego dla kwietniowych malych jubilatow!!!
        • crazymary Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 13:56
          Jej, to mnie podłamałaś. Moja to waży juz chyba około 12 kg! Czy tylko ja mam
          takiego grubasa?!
          • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 19:31
            nie martw sie - u nas to rodzinne: Misia wazyla w tym wieku 8450g, a ja tylko
            7800g...
          • verawawa Re: marzec-kwiecień 2002 17.04.03, 20:37
            Witam wszystkie mamusie. Długo mnie nie było, mam inny nick- wcześniej było
            Vercia, wobec tego przypomnę o sobie, a raczej o moim pięknisiu. Dawidek ma
            już prawie 13 miesięcy. Waży 12.500 i mierzy 83 cm. jest troszkę duży jak na
            swoją 13stkę, ale chyba to ma po rodicach. Na szczęscie zaczął już chodzić.
            Robi to od 4 dni. Najpierw bardzo ostrożnie przechodził dwa kroczki. Bardzo mu
            pomoglismy bijąc brawo po każdym takim przejściu, bo już teraz idzię przez
            całe mieszkanie i na koniec oczekuje głośnych owacji. Jednak teraz stara się
            przejść jak najszybciej, tzn. najpierw idzie powolutku,a gdy w zasięgu ręki ma
            już jakiś przedmiot któego może się złapać, rzuca się na niego... j anie moge
            na to patrzeć! Ale i tak jestem strasznie dumna. Oprócz chodzenia to potrafi
            czasami dac w kość. jest strasznie uparty i sprawdza moją wytrzymałość na
            kazdym kroku.Ostatnio interesuje go komputer, włąćza i wyłącza go- a raczej
            próbuje dopóki nie przyjde i nie zabiorę go stamtą. Później wraca, i zabawa
            zaczyna się od nowa.Życzymy wszyskim mamusiom i dziidzusiom Wesołych Świąt i
            wszytskiego najlepszego, smacznego jaja i mokrego dyngusa.
            ps. mam pytanko- moje maleństwo ma strasznie niełądne czerwone krostki, a
            raczej coś co przypomina wysypkę w okolicy siusiaka i pachwin. Czy wiecie może
            co to jest? Ja mam dwie opcje- odparzenia albo uczulenie. Tylko jeżeli jest to
            uczulenie, to dlaczego tylko tu (i jeszcze na pleckach, ale to tylko kaszka.
            prawdopodobnie od wody), a odparzenie nie bardzo mi pasuje, bo zmieniam
            pieluszki, ostatnio wietrzę i moczę pupkę, więc chyba powinny zniknąć. prosz e
            pomóżcie! v.
    • bczerwin1 Re: marzec-kwiecień 2002 11.04.03, 21:03
      Gabrysia dziękuje za życzenia.
      Waży 12.400 i mierzy 78 cm.
    • dynka Re: marzec-kwiecień 2002 14.04.03, 12:13
      Pozdrowienia dla wzystkich mam i ich pociech a szczególnie dla solenizantów,
      którym nie miałam okazji pogratulować udanego pierwszego roku życia.
      Renatka(25.03.) waży około 10 kg, ale nie wiem jaka jest wysoka.Pod stołem się
      mieści na stojąco Chyba już mozna mówić wysoka a nie długa skoro porusza się na
      dwóch nogach częściej niż na czterech.
      Niestety często łapie różne choróbska i trochę się tym martwie.
      Serdeczne uściski od Dynki.
      • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 03.05.03, 22:47
        ha, Dynka, a moja Aduska nie miesci sie pod juz stolem... i przez to tylko
        nabija sobie guzy sad
    • suffo Re: marzec-kwiecień 2002 22.04.03, 13:44
      Witam po swietach,
      jak tam mamy i ich maluszki? Mokre i przejedzone? Ja jestem tylko przejedzona,
      Jurek odmawial jedzenia przez swieta, mysle, ze z powodu ciepla i zebow. Pije
      za to jak smok.
      No a przed swietami skonczylismy roczek. Jurek wital gosci, odbieral prezenty,
      zaprzyjaznil sie z dzieciakami, popisywal sie chodzeniem, a na koniec robil "pa-
      pa". Byl przekochany i wytrzymal imprezki, chociaz nie chcial sprobowac swojego
      tortu urodzinowego i ze siweczka mu nie wyszlo - boi sie ognia. Obecnie
      jestesmy na etapie ustawicznego poznawania swiata i nie mamy czasu na spanie,
      nawet na spacerze sie nie poddajemy. Dopiero wieczorem jak padniemy "na pysk"
      to chwile pospimy. Te maluchy sa tak energiczne, ze moga wieloosobowa rodzine
      zameczyc, a same dalej brykaja. Zazdroszcze im.
      Na koniec pytanko - jak ze szczepieniami? Decydujecie sie na potrojne?
      Pozdrawiam,
      Kaska
      • anola Re: marzec-kwiecień 2002 22.04.03, 22:31
        Marta jest już zaszcepiona "potrójnie". I nic się nie dzieje na szczęście. A
        przy szczepieniu nie zapłakała ani przez chwilkę.
        Roczek też nam minął miło. Z tym że Marta zajadała się tortem. Zastanawiałam
        się wcześniej czy jej dać, (bo nie dajemy jej jeszcze słodyczy) ale w trakcie
        okazało się, że właściwie nie mam wyjścia. Spróbowała najpierw paluszkiem krem
        z wierzchu i wyglądała na zadowoloną. Jadła potem i łyżeczką i paluszkami i
        nakładała paluszkami na łyżeczkę, i nawet nie pobrudziła sukienki! A świeczkę
        gasił tata. Ja robiłam zdjęcia. Tort też ja robiłam.
        Kupiliśmy małą spacerówkę. Marta brała udział w wybieraniu modelu. I jeździ
        teraz bardzo zadowolona.
        Święta Marty to głównie ubieranie i rozbieranie u kolejnych babć i cioć,
        drzemki ciągle w innym miejscu. Chyba nie bardzo było jej przyjemnie. Mówi "ko
        ko ko" na kurczaczki i "jajo" na jajo. Zysk ze świąt.
        O wysypkach nic nie wiem, bo nas jeszcze nie doświadczyły.

        Pozdrawiam gorąco.
        Anóla
        • ankagoz Re: marzec-kwiecień 2002 23.04.03, 08:54
          Witam
          Gabi -18.04.03- impreza w święta - super, była bardzo dzielna. Torta chciała
          zjeść więcej od mamy, ale nie pozwolono. Najwięcej śmiechu było z wyborem jak
          podniosłam alkohol by jej ustawić to nie można było jej utrzymać. W końcu buch
          poszła jak mały samochodzik - do książki. Więc mama jest zadowolona. Poza tym
          mamy 8 ząbków, śpimy ogólnie mało i źle, waży 12 kg. i biega wszędzie nawet po
          nierównym.

          Kończę i przysyłam buziaki dla roczniaków i ich mam.
          Anka z Gabi
        • suffo Re: marzec-kwiecień 2002 23.04.03, 17:53
          Zazdroszcze,
          moj to nie chce normalnie gadac, dalej belkocze jak niemowlak (ale fajnie, ze
          mozna juz tak powiedziec!) Jurek je slodycze umiarkowanie, na przemian z
          cytryna. Ze spacerowka sie jeszcze wstrzymujemy, bo spi najchetniej na spacerze.
          Buzki,
          Kaska
        • dynka Re: marzec-kwiecień 2002 24.04.03, 14:53
          Wszystkiego dobrego dla mamy i jej córy. Ja też będę szczepić potrójną
          szczepionką, tak jak starszą Darię tylko, że nasze szczepienie ma być w 15
          miesiącu życia, czyli w czerwcu.
          Renatka też trochę mówi, a najlepiej jej wychodzi " nie ma".
          Z wysykami to miałyśmy doczynienia bo ulubione brzoskwinie puszkowe okazały
          sie uczulające, chyba jakiś konsrwant w nich zawarty a nie same owoce.
          czekamy na świeże aby spróbować.
          Pozdrowienia smile
        • izasniecinska Re: marzec-kwiecień 2002 26.08.03, 13:14
          Witam.
          Arek zrobil sie ostatnio straszny zlosnik i choleryk, ale kiedy cos broi to
          robi to z takim usmiechem, że nie mogę się na niego gniewać. Ma już 16 zębów i
          mam nadzieję, że na razie z ząbkowaniem przerwa. Na nocnik się obraził i
          pozostaje nam cierpliwie czekać. Wieczorem zasypia bez cycka, co jest zasługą
          mojego męża. smile
          Pozdrawiam
          Iza
          • anola Re: marzec-kwiecień 2002 10.09.03, 21:42
            Iza! Czy Twoje Maleństwo nie ssie tylko wieczorem? Nam się udało dziś po raz
            pierwszy wieczorem położyć Martę spać bez cycula. Ale nie wiem co z podjadaniem
            w nocy, nad ranem, w dzień przed spaniem. Wieczorem pomógł mi właśnie mąż. A
            przy pozostałych posiłkach nie będzie mógł. A Marta jeszcze tak często ssie. A
            ja bym chciała, żeby przestała. Możesz mi napisać jak to było z Wami?

            Anóla
            • izasniecinska Re: marzec-kwiecień 2002 11.09.03, 16:15
              Witam!
              Z karmieniem wieczornym przed spaniem to byla koniecznosc spowodowana awaria,
              (usypiac musial tata) potem jesczcze z 2 razy musial dostac cycusia, ale teraz
              tylko sie przytula. Przed snem dostaje jednak butle. W nocy stopniowo
              rezygnowalam z karmien i nie dawalam zadnej herbatki ani mleka. Bylo troche
              marudzenia, ale dalo sie wytrzymac. Arek jednak nadal sie budzi, ale tylko sie
              przytula. Przed tygodniem metoda na przetrzymanie zrezygnowalismy z karmienia
              wczesnorannego (kolo 5) czasami jeszcze sie domaga, ale twarda jestem smile.
              Zostalo nam zasypianie poludniowe (czyli raz dziennie cycyus)i zupelnie nie mam
              pomyslu jak nauczyc Arka zasypiania jak wieczorem. Chyba bedzie musial wkroczyc
              tata... Pozdrawiam i zycze sukcesu smile
              Iza
      • mamahanki Re: marzec-kwiecień 2002 21.03.04, 15:33
        Hej mamy dwulatkow
        Juz po urodzinkach, jak udaly sie imprezki?
      • pooh_01 Istnieje jeszcze ten watek??????????????? 04.04.04, 23:49
        Odezwijcie sie mamy 2 latkow?
        Pati
        • izasniecinska Re: Istnieje jeszcze ten watek??????????????? 30.04.04, 22:06
          Istnieje, istnieje...
          Nasze dziecię stwierdziło, że do Unii wchodzi bez pieluchy i
          intensywnie "pracuje". Nie chce jednak robic na nocnik tylko do ubikacji,
          najbardziej mu się podoba wycieranie siusiaka smile
          Pozdrawiamy - Iza i Arek
    • olik7 Re: marzec-kwiecień 2002 24.04.03, 12:07
      Jak dobrze, że Was znalazłam! Hurrrra! Niezbyt często korzystam z Internetu ku
      memu ubolewaniu, na tym agorowym edziecku pisze pierwszy raz, jakoś w ogóle mi
      się tu nie podoba. Można subskrybować listy na nasze stare maile?
      Mój poprzedni nick: MagdaK30.
      Moja Olivia w sobotę kończy roczek!! Nie mogę uwierzyć, że to juz tak zleciało.
      Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam o poczynaniach Waszych dzieciątek.
      Teraz juz wiem, nie tylko moja córcia jest wszędobylskim, inteligentnym
      łobuzem. Biega świetnie i prawie bez przerwy, ma mnóstwo energii, wszystko Ją
      interesuje, bardzo dużo rozumie tego co się do Niej mówi. A ja uraczam Ją
      wierszykami po angielsku, przyznam, że bez przekonania, że ma to jakis sens.
      I wielki łakomczuch z Niej, zaliczyła nawet jedzenie własnej kupki... wyszłam
      tylko zamieszać coś w kuchni, moment jak wróciłam do łazieńki zastał mnie
      widok... nie do opisania, po czym nastąpiło lądowanie dziecka w wannie razem z
      ubraniem i szorowanie kafelek.
      Mam ambicję jutro sama upiec torta!! Nie wiem co z tego wyjdzie, mam nadzieję,
      że nie będę na sygnale szukała cukierni w sobotę.
      Pozdrawiam Was i maluszki!
      A gdzie jest Gusiak z Kacperkiem?
      M
    • bczerwin1 Re: marzec-kwiecień 2002 24.04.03, 13:18
      Witajcie
      Moja Gabrysia (11.04) po pierwszych urodzinach przestała jeść.Chce tylko
      cycusia, trochę się martwię, niby ma z czego zrzucać (12.400) ale nie wiem
      jaka jest tego przyczyna. Poza tym jeszcze nie chodzi sama tylko za rączki i
      zrobiła się trochę bardziej marudna niż w pierwszym roku życia.
      Pozdrawiam
      Beata z Gabrysią
    • dynka Re: marzec-kwiecień 2002 24.04.03, 15:09
      Wszystkiego dobrego dla mamy i jej córy. Ja też będę szczepić potrójną
      szczepionką, tak jak starszą Darię tylko, że nasze szczepienie ma być w 15
      miesiącu życia, czyli w czerwcu.
      Renatka też trochę mówi, a najlepiej jej wychodzi " nie ma".
      Z wysypkami to miałyśmy doczynienia bo ulubione brzoskwinie puszkowe okazały
      sie uczulające, chyba jakiś konsrwant w nich zawarty a nie same owoce.
      czekamy na świeże aby spróbować.
      Pozdrowienia smile
    • dynka Re: marzec-kwiecień 2002 25.04.03, 14:52
      wczoraj wysłałam wiadomość do rówieśników ale gdzieś zniknęła w cyberprzestrzeni
      czy tym razem dojdzie?
      • dynka Re: marzec-kwiecień 2002 25.04.03, 15:02
        Przepraszam wszystkich za zamieszanie ta cyberprzestrzeń to po prostu druga
        strona, na którą nie zajrzałam do tej pory.
        Renatka czasem jada kostke czekoladki i super jest wtedy umalowana trzeba
        uwazac na ubranka bo ciężko to mazidło sprać.
        Pozdrawiam smile
    • ekasia Re: marzec-kwiecień 2002 03.05.03, 22:36
      Ile jedza wasze dzieci, bo wydaje mi się, że moja Magda troche za mało-
      2*kaszka, zupa, deser i jakis owoc. I jeszcze ostatnio cały czas woła cyca, a
      jak jej dam , to pociągnie raz i leci dalej
    • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 - cos o mojej Adusi 07.05.03, 21:05
      Adrianna zaczela chodzic (ale wiele jej brakuje do prawdziwego biegania). No i
      robi to z wielka radoscia big_grin
      Gdy biore ja na rece, to owija mi rece wokol szyji, zaciska w uscisku i
      przytula mocno, mruczac przy tym z miloscia... Uwielbiam to. Gdy moj maz wraca
      z pracy, Aduska leci do niego co sil w nogach, piszczac "tata, tata, tata...",
      wyciaga rece i nastepuje tu dlugie przytulanie sie...
      Jej repertuar slowny ogranicza sie do "co
      to", "tata", "mama","nono"(czyli "nie") i "papa" (na "do widzenia").
      Wazy jakies 8,5 kg, a przy tym apetyt ma ogromny. Dostaje wylacznie domowe
      jedzonko. A zjada wszsytko to co my (robie wersje "light", by dopasowac sie do
      niej). Nauczyla sie w koncu jesc wieksze kawalki. Uff, bo myslalam ze przez
      wieki bede musiala robic jej papki. Ma 4 zeby.
      Weszla w okres, gdy nie toleruje obcych - zadna ciocia, a nawet babcia nie moze
      jej wziac na rece, czy nawet zblizyc sie do niej. Liczy sie tylko mama, tata i
      siostra.
      Potrafi nawet z 30 minut bawic sie samodzielnie roznymi zabawkami.
      To chyba tyle na dzis.
      Buziaczki dla maluszkow marcowo-kwietniowych i ich mam. Piszcie drogie mamy, bo
      ciekawa jestem co u Waszych pociech.
      • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 - cos o mojej Adusi 07.05.03, 21:09
        dopiero przed chwila znalazlam ta druga strone surprised

        Zapomnialam napisac, ze Adusia spi w nocy jakies 11 godzin (bez budzenia sie) i
        w dzien ponad 2 godziny (jednorazowo).

        Dynka, dla Ciebie i Renatki szczegolne pozdrowienia smile
    • bczerwin1 Re: marzec-kwiecień 2002 08.05.03, 10:24
      Witam
      Moja Gabrysia ma prawie 13 miesięcy, ale niestety jeszcze sama nie chodzi
      tylko za rączki. Z apetytem też nie jest najlepiej, co prawda wygląda dobrze
      ale tylko chciałaby cyca a ja bym chciała, żeby jadła więcej normalnych rzeczy.
      Ma nadal 6 zębów. Jest bardzo zakochana w swoim 8 letnim braciszku, mogłaby go
      przytulać i całować cały czas, w ogóle jest bardzo pocieszna. Tyle na razie.
      Pozdrawiamy
      Beata z Gabrysią
      • maaagda1 Re: marzec-kwiecień 2002 09.05.03, 16:05
        Cześć Dziewczyny!
        Jestem pierwszy raz na forum mam prawie 14 miesięczną córeczkę Zuzkę.
        Zuzia nie chce sama chodzić chyba się trochę boi. Chodzi za rączkę, ale cały
        czas robi postępy."Zyczliwa"osoba zasugerowała mi, że powinnam iść do lekarza i
        sprawdzić czy wszystko jest ok z chodzeniem Zuzki, ponieważ jest już na tyle
        duza,że powinna chodzić sama. Co Wy na to?
        Pozdrawiam
        • ganga Re: marzec-kwiecień 2002 09.05.03, 22:54
          nie daj sie zwariowac!
          Moja starsza coreczka zaczela wykazywac jakiekolwiek zainteresowanie chodzeniem
          w wieku 15 miesiecy, a chodzic zaczela majac 16!
          A ja na ten przyklad zaczelam chodzic majac dopiero 18 miesiecy, a moj maz 17 m.
          Poczekaj jeszcze troszke z konsultacja lekarska, chyba ze sama widzisz, ze jest
          cos nie tak (utyka, kuleje... chodzi na rekach wink )
          Moze inne mamy maja inne zdanie?!
        • ala673 Re: marzec-kwiecień 2002 10.05.03, 22:42
          Moja córeczka ma 13 miesięcy i jeszcze nawet nie staje na nóżki. Postawiona
          przy meblu stoi przez chwilę (krótko i niechętnie). Poza tym rozwija się
          prawidłowo, doskonale raczkuje. W wieku 11 miesięcy była badana neurologicznie
          z tego powodu, badanie wypadło pomyślnie. Ponieważ od tego czasu nie zrobiła
          żadnych postępów w tym kierunku, martwię się tym... Czy może któraś z Was
          spotkała się z przypadkiem, żeby 13-miesięczne dziecko nie stawało na nóżki??
          ala
    • dynka Re: marzec-kwiecień 2002 08.05.03, 13:03
      Witam!
      Dzięki za pozdrowienia. U nas skończyły się dziury w rajtuzkach a zaczynają się
      obite kolanka bo dziecko chce samo chodzić gdzie się tylko da.
      Ja też daję domowe jedzenie, a ponieważ mała przekonała się do soczków to
      takowe kupujemy.
      W naszym słowniku jest mama, tata, baba, oraz tytyty kiedy dziecko robi coś
      czego nie wolno. Czasami wydaje mi się, że chciałaby już dużo powiedzieć ale
      jeszcze nie umie za to ma bardzo bystre spojrzenie.
      Renatka lubi nosić i całować swoje lale, niestety żadnych obcych lal nie uznaje
      a wręcz boi się ich ponieważ jej starszy brat przestraszył ją kiedyś jakimś
      brzydactwem, starą brzydką lalką.
      U nas odwrotnie niż u Ciebie Ganga z tą nieufnością do obcych. Renatka, która
      nie lubiała jak babcia bierze ją na ręce teraz idzie z wielką ochotą.
      Mamy czasem rano problem kiedy idę do pracy, bo nie chce iść do niani. Kiedy
      już wyjdę jest wszystko ok.
      Ze spaniem też jest juz dobrze około 10 godzin. w dzień jedna drzemka za to
      solidna czasem nawet 2 godziny. Za to Daria lubi wcześnie wstawać, nawet o 6.
      Okropne. Na szczęście opiekuje się nią wtedy tata.
      To tyle od nas. Narazie. Ganga- czekałam na Ciebie.
    • bczerwin1 Re: marzec-kwiecień 2002 10.05.03, 09:58
      Ja też uważam, że nie ma po co chodzić po lekarzach. Moja córka ma 13
      miesięcy, nie chodzi nawet za jedną rękę, musi się pewnie trzymać dwóch.
      Narazie się tym nie przejmuję. Mój syn zaczął chodzić kilka dni przed swoimi
      pierwszymi urodzinami. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Najlepiej nie
      słuchać "życzliwych".
      Pozdrawiam
      Beata
    • marwierrat Re: marzec-kwiecień 2002 14.05.03, 12:01
      Serwus E-Mamy!
      Dzisiaj dopiero po raz pierwszy zawitałam na podforum "Z życia
      równieśników". Jestem mamą prawie 14 miesięcznego Maksymka (ur. 21.03.2003 - w
      pierwszy dzień wiosny). Fajnie jest podzielić się informacjami o naszych
      maluszkach, o ich umiejętnościach, problemach, etc. Będę tu zaglądać częściej.
      Z życia Maksia : dokładnie w dniu swoich pierwszych urodzin samodzielnie
      pokonał 2 metry. Potem poszło już gładko. Obecnie biega, skacze po łózku.
      Uwielbia być wożonym na swoim samochodziku. Lubi przejażdżki rowerem. Ciągle
      wisi na cycu (karmię go jak jestem w domu, czyli poza pracą - w pracy
      odciągam). Ale oczywiście oprócz tego je już inne rzeczy. Zupki własnej roboty
      i nie tylko. Uwielbia deserki owocowe w każdej postaci. Ostatnio jest koneserem
      cmokania kiszonych ogórków.
      Codziennie chodzi na spacery. W słowniku są m.in.wyrazy : "bu" - jak coś
      buczy, np. samolot, odkurzacz, mikser, "mama", "tata", "tik-tik" -
      zegar, "kaka" - kaczka, "hau" - piesek, "jojo" - jajko, "babko" -
      jabłko, "papa" - mówi i macha ręką na pożegnanie, "dada" - chce iść na
      spacer, "hahaha" - naśladuje śmiejącą się czarownicę i nagminne "nie ma" -
      jeśli coś zniknie.
      Kładę go spać o 21. Zwykle budzi się po 7:00. W dzień drzemie, ale z
      długością drzemki różnie bywa. Czasem śpi tylko 15 minut, a czasem aż 2,5
      godziny. Chodzimy też do piaskownicy. Lubi bawić się z dziećmi. Generalnie
      interesuje go wszystko co nowe i co się rusza smile
      Niestety nie mogę się jeszcze spełnić jako mama czytająca bajki. Po
      przeczytaniu pierwszego zdania czy wersu już Maksia nie ma. Bardziej jest
      zainteresowany bieganiem, zabawkami. Mam nadzieję, że na czytanie też kiedyś
      przyjdzie czas smile
      Ale najgorsze jest to, że jeszcze się ciagle nie wysypiam. Maks budzi się
      najczęściej 2 razy w nocy. Pocieszam się, że będzie lepiej. No i żeby lubił
      swoje łóżeczko! A on tylko chce spać z mamą i tatą...

      Pozdrawiam wszystkie mamy i rówieśników Maksymka
      Marlena z Poznania
      • natinka2002 Re: marzec-kwiecień 2002 16.05.03, 23:08
        Witam wszystkie Barankowe Mamy!

        Sama jestem Barankiem / a właściwie baranicą smile - 22.03/- troszkę starszym od
        Waszych dzieciątek , więc życzę Wam wytrwałości ...... pewnie się Wam przyda.

        Mama Lwicy 2002
        PS
        nie jest aż tak źle z nami barankami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja