mamunia.sebcia 30.01.07, 16:28 Chętnie poznam szczesliwe mamy, ktore urodziły swoje pociechy w listopadzie 2006roku. Ja mam kochanego syna na imie ma Sebastian. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agnesma1 Re: Pociechy z listopada 2006 31.01.07, 11:33 Hej, mój synek urodził się w listopadzie również. Gdzie rodziłaś? Może się minęłyśmy w drzwiach Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: Pociechy z listopada 2006 31.01.07, 17:22 ja mam córcie listopadową pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 31.01.07, 22:29 Hej mam synka z 8 listopada 2006. urodził się w szpitalu w GOrlitz mając 50 cm i ważąc 3670. mój synek ma już siostrę Zuzię jak wynika z mojego nicka. teraz sobie słodko śpi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mariola-25 Re: Pociechy z listopada 2006 01.02.07, 09:07 witajcie mamusie listopadowe) ja tez sie do was dolaczam) mam coreczke Natalke z 3 listopada.Jestem z okolic Tarnowa to takie wieksze miasto,a dokladniej to brzeska-okocim)A skad Wy jestescie???? Odpowiedz Link Zgłoś
margolciar Re: Pociechy z listopada 2006 27.06.07, 09:52 Mój Szymek urodził się 8 listopada i jak na mężczyznę przystało ważył 4010 g, mierzył 55 cm Odpowiedz Link Zgłoś
erykzuza Re: Pociechy z listopada 2006 22.01.08, 05:07 Witam wszystkich, ja mam 8 letniego Eryka ale tez Zuzie z 24 listopada 2006, mieszkamy w Kalifornii. Pozdrawiamy wszystkie maluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 01.02.07, 09:09 Witaj! ja rodziłam w Bielsku Białej, a ty? A tak wogóle to na imię mam Żaneta- bardzo mi miło!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 01.02.07, 09:44 Hej! ja rodziłam w bielsku białej, a ty? Tak wogole to na imie mam Żaneta- bardzo mi milo pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 01.02.07, 15:54 mały Tomek urodził się 13 listopada....obecnie waży 6.600 czy któreś z Waszych dzieci waży coś koło tego???? Odpowiedz Link Zgłoś
schulzowa Re: Pociechy z listopada 2006 04.02.07, 16:10 Kamila urodzilam 11\11\06( patriota rosnie) w terminie( ale mi zrobil niespodzianke, wogole sie nie spodziewalam) i ok tydzien temu tj.18\01\07 wazyl 6,560kg( a karmie piersia). Teraz chyba dzieciaki tak rosna Na jednym z forow mama ma 10 kg 3miesieczniaka. Ta to dopiero sie nanosi)) Pozdrawiam wszystkie Listopadoweczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia78 Re: Pociechy z listopada 2006 01.02.07, 18:55 Nasz Staś urodził się 10 listopada 2006. Ważył 3200 i miał 55cm. Jesteśmy z Wrocławia. Może któraś z Was tez jest z Wrocławia? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 01.02.07, 23:44 ja jestem ze zgorzelca jutro ide na szczepienie. maly dostanie tez przeciw pneumokokom i od razu sie zważymy, ale mam wrazenie że będzie ponad 6600 Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 02.02.07, 07:53 ufff....bo mówiąc szczerze to mamy kuzyna który ma 7 miesięcy i jest niewiele od Tomusia większy ( wazy 7kg) karmisz piersią? czy dokarmiasz maluszka? ( my się nestety jeszcze nie szczepimy...mały miał zawyżone próby wątrobowe Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 03.02.07, 15:30 no więc, tylko mi się tak zdawało, że tyle waży brakło 400 gram. nie przejmuj się tak wagą. porównałam sobie wagę synka z wagą córki w tym samym miesiącu i też sie okazało że drobinka była w 3 miesiącu a wagę ok 6 kg osiągnęła dopiero w połowie 5 miesiąca. to są sprawy indywidualne, zależne od predysozycji genetycznych płci. jeśli karmisz piesią to na pewno nadmierny tłuszczyk w całości zostanie spalony, nie ma obaw. ja karmię tylko piersią i nie dokarmiam ani niedopajam. nie chce ssać smoczka. ooo musze lecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 04.02.07, 10:17 my sie czasem dokarmiamy , 50 raz na dwa dni czasem co dzień, po rpostu po południu czasem ejst tak że mi juz brakuje pokarmu a Tomek płacze..( w zasadzie głooooośno krzyczy) że chce jeść, no przecież nie będę go głodzić zastanawiam się czy nie lepiej w takiej sytuacji podawać jakąs herbatkę...co myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 04.02.07, 12:09 Witam!!!! ja tak samo dokarmiam syna. Lekarz zalecił mu podawac mleko a czasami za miast mleka herbatke lub tylko wode przegotowana. podaje mu mleko Bebilon1 i herbatke Hippo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
schulzowa Re: Pociechy z listopada 2006 04.02.07, 16:22 Tez mialam podobne wrazenie( ze brakuje mleka). Pani z przychodni doradzila zeby cierpliwie podawac cycusia . Ssanie mialo niby powiekszys laktacje. Twierdzila. ze dokrmianie na tym etapie powoduje wstrzymanie laktacji. Bez przekonania sprobowalam rady i Kamil wisial mi na piersi przez 2 dni probujac wyssac jakies reszteczki. Mleka faktycznie zrobilo sie wiecej i teraz juz karmienie trwa ok 30 min a maly sie najada. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 04.02.07, 17:58 u nas to nie przejdzie...Tomuś zaczyna się wywijać i najnormalniej w świecie złościć...poza tym mówiąc wprost "oszczędzam" na po kąpaniu jesli po kapieli dostanie pełnego cycka...śpi koło 5h jeśli nie to 3 Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 04.02.07, 18:28 to czy dokarmiać zależy od nastawienia do naturalnego karmienia. jesli stoimy na stanowisku na tak. to w takim razie dokarmianie wydaje sie byc błędem. bo butelka wygra u dziecka, bo lżej pic z butelki. i w krótkim czasie zmniejszy sie produkcja mleka u matki.dziecko będzie się złościć ze nie ma co jesc. i kolo się zamknie. w krótkim czasie tak moja kolezanka straciła pokarm. a ja mam właśnie problem bo mój mały ostatnio strasznie sie dekoncentruje przy jedzeniu. chce ogladać świat. a potem jest tak śpiący, że odrzuca cyca, odwraca się i płacze krzyczy.i zasypia głodny to już trwa kilka dni. totez sie martwie. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 04.02.07, 18:29 a i mam pytanie po czym poznajecie że Wasz cyc jest pusty? Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 05.02.07, 12:11 Witam!!!! ja poznaje że moje piersi sa puste wtedy kiedy prubóje sama naciskać na nie i zobaczyć czy cos z nich wypływa. Próbuję odciągać pokarm odciągaczem i zaledwie 40 odciągnę i to z wielkim trudem. Mój synek się już chyba przyzwyczaił do butli bo faktycznie tam szybciej leci a z moich piersi musi się bardzo natrudzić. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 05.02.07, 16:29 robi się taki wiotki i miekusi a tak apropo u mnie raczej nie ma ryzyka że się Tomek odzwyczai od cycyka....leci z niego lepiej niż z butelki Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 06.02.07, 14:20 hmm pytałam bo u mnie sie nie zdaża żeby był całkiem pusty. a jeśli chodzi o odciąganie pokarmu, to właśnie wypożyczyłam z apteki laktator elektryczny i okazuje się że prawie nic nie leci. a pierś była na pewno pełna. dziecko w każdym razie je, więc coś musi tam być. natomiast dziśiejsza noc była koszmarkiem. moje dziecko odwyczaja się samo zasypiać. mam stracha co będzie dalej. noc jeszcze jako tako a to co działo sie rano, całkowita załamka. chyba z dwie godziny ryczał aż w końcu zasnął z wyczerpania. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 07.02.07, 10:47 odciągacze na początku są beznadziejne ja pierwszym razem z moim zdaniem pełnego cyca uzyskałam takie dzryzgi na sciankach butelki i tyle...ręcznie mi kurcze lepiej szło. Współczuje apropo zasypainia mój synek dla odmiany własnie nauczył się zasypiać o jednej (20) godzinie i spi baardzo ładnie ( do tego stopnia że wczoraj padł jak zmięty liść na imprezie w pokoju pełnym głosnych ludzi i pozwolił sie o 21.30 przewieść do domku i połozyć do łóżeczka bez kapania rzecz jasna...i dalej spał, ale co się mój Mąż z nim namęczył przez pierwzy miesiac to jego to on go usypia Odpowiedz Link Zgłoś
magosiadasia Re: Pociechy z listopada 2006 29.08.07, 20:27 Hej! Ja też urodziłam w listopadzie dokładnie 10- synka który ma na imię Adaś.Pozdrawiam wszystkie listopadowe mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 09.02.07, 22:34 hallooo to Ci zazdroszczę... męża. napisz mi tylko jak to robi, albo robił?? mój mały przez całe dwa miesiące był do rany przyłóż, jeśli chodzi o spanie jedzenie i o wszystko. zaczęło się psuć w 2 tyg 3 miesiaca. a wszystko przez to, że mąż wrócił do naszej sypialni i staram się żeby sie nie budził. no to lecę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 10.02.07, 08:01 powiem ci że po prostu był cholernie konsekwentny...absolutnie nie wyciągał płaczącego brzdąca z łózeczka tylko wkładał mu smoka siadał obok łóżeczka ii...szumiał ( ale prawda jest taka , ze Tomek jest dość wdzięczmym materiałem do wychowywania to wyjątkowo spokojny chłopiec) Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 10.02.07, 15:21 Cześć, mój synuś ma na imię Gabryś. Urodził się 5 listopada 06 w Białymstoku z wagą 3560, dł. 58 cm. Obecnie waży około 7 kg, chyba za dużo co? Ale straszny żarłok z niego . Przez pierwsze 2 miesiące darł się całymi dniami, aż dostał przepukliny pępkowej ale teraz jest już coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi laktator 10.02.07, 20:59 cześć Marta! i reszta! ja jeszcze mam pytanko w sprawie laktatora.pisałaś że się nie sprawdził za pierwszym razem, podejmowałaś następne próby? ile ich było i z jakim skutkiem. ja też myślałam, że mój alek to taki spokojny gość, dość szybko wyprowadził mnie z błędu. I jeszcze chciałam zapytać, ile wasze pociechy śpią w nocy. bo ostatnio u mnie nadzieja zawitała na przesane nooce, a przynajmniej w dużej części. alek zasypia kolo 10 i spi do 5. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: laktator 11.02.07, 01:14 o raju zazdroszcze...my śpimy ok.3 godzin i pobudka, najdłuższa faza snu to ta tuż po kąpieli od 20 potrafimy przespać 4 czasem 5 h, apropo laktatora to po pierwszych nieudanych próbach były kolejne dużo bardziej udane w nocy kiedy mały zjadał mniej odciągałam resztę pokarmu ( bo popołudniami bywał wściekle głodny) czasem po prostu w nocy karmiłam z jednego cyca a drugiego odciągałam, ale wtedy w ogóle nie spałam więc odpuściłam Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 11.02.07, 01:10 zważony wczoraj Tomek waży 6970 więc możemy podac sobie rękę a raczej nasi Synowie mogą powiem ci nic a nic nie wydaje mi się grubiutki ( ale matki są ślepe co Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 11.02.07, 23:06 ledwie się pochwaliłam, a już przestał ładnie spać. i tak wczoraj przespał niecałe 3 godziny potem 2 potem 1 potem 1 potem to już wstałą moja starsza i nici z dalszego spania moze dziś bedzie lepiej. ale to zależy wszystko ile dziecko an wieczór zje . jak wisi na cycu to potem jest spox. jutro poniedziałek. boże jak ja nienawidze poniedziałków. czy któraś z Was też ma 2 pociechy? albo i więcej? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 14.02.07, 22:48 hej? co tam nie ma żadnych mam? ja sama w domu jestem w ten uroczy wieczór. znaczy sama z dziećmi, które już zasnęły. mam nadzieje że dziś bedę miała spokojną noc z okazji walentynek.a już iwem dlaczego dzis dzieciaki były takie do rany przyłóż a do żanety mam pytanie zdaje sie że retoryczne. czyli mam rozumieć, że teraz sebastian zasypia ze smoczkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 15.02.07, 14:30 Witaj!!! ja również ten wczorajszy dzien spedziłam sama to znaczy bez meza. Tak moj Sebastian zasypia z smoczkiem ale jak juz tak dobrze zasnie to go wypluwa. Ale mam chyba mały problem bo jak lezy na brzuszku to nie chce podnosic glówki jest z niego straszny leniuszekale jak trzymam go na rekach to mocno trzyma sztywno głowe.A ja rownież mam ptytanie czy dajecie już swoim maluszkom soczek jabłkowy???? Pozdrawiam was wszystkie serdecznie!!!! pa miłego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 17.02.07, 10:06 hej! a czy wasze dzieci już sie same podnosza jak je chwycicie za raczki??? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 17.02.07, 17:39 tak, mój alek raczej może chce za wszelką cenę, probuje i czasem nawet się oderwie. co do leżenia na brzuszku to pamiętam że zuza nie bardzo chciała, niektóre dzieci nie znoszą po prostu tej pozycji i już. a mój alek też nie przepada ostatnio przewrócił się z brzuszka na boczek a potem na plecki, to podobno nieco za wcześnie, początkowo myślałam że tak mu wyszło ale sztukę tę powtórzył. co do soczków to ja się trzymam schematu żywienia niemowląt karmionych piersią. więc to za wcześnie, dla mnie. choć wczoraj próbowałam podać herbatkę, ale się wkurza Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 20.02.07, 10:03 Tomek siada..ale musze go za te raczki troszkę ciągnąc..boję sie że za wczesnie ale oboje jestesmy podekscytowani Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 20.02.07, 18:19 Hej! dziś byliśmy na szczepieniu i mój synalek waży 6.500 hurrrrrrrrrra!!!!Pierwszy miesiac nie przybrał ani grama. A podobno już można podawać marchewke i soczek jabłkowy chyba zacznę za nie długo. Co myślicie?????? Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 21.02.07, 15:52 mnie korci bardzo...ale sama nie wiem. Powiedzcie mi ile sypiają Wasze maluchy? Mam wrażenie że tomek spi w dzień coraz częściej fakt że sa to króciutkie drzemki ale sypia chyba normalnie co 2 h. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 22.02.07, 10:30 Cześć, mój Gabryś w nocy przesypia tak około 11 godz. W dzień pierwszą drzemke ma po dziesiątej i śpi różnie: pół godz., 40 min. a nieraz 1,5 godz. Potem kładę go znowu za dwie godz.to też jak mu tak wyjdzie. Najgorsze jest zawsze późne popołudnie, wtedy to ciężko go uspać. Najczęściej to podsypia w foteliku jak się go pobuja. Jak z tego wynika różnie jest z tym spaniem, są dni że pośpi w sumie np. 4 godz. a są że tylko 1,5 godz. ale i tak jestem zadowolona bo jeszcze niedawno nie spał wogóle tylko się darł całymi dniami We wtorek był ważony 7,5 kg, 5 lutego skończył 3 miesiące czy to nie za dużo? Nie chcę żeby był grubasem Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 22.02.07, 19:08 Ciesz się ze przesypia cale noce,ja tez nie narzekam bo budzi sie w nocy ok.12 i pózniej o 4 no i ok. 6-7. Moj synek wczoraj był ważony i też waży 6.500 a 9marca bedzie miec 4miesiace. a karmisz butla czy piersią??? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 22.02.07, 19:46 właśnie, butelka czy pierś? bo jak pierś to naprawde nie ma się czego martwić. bo tłuszczyk z mleka matki spala sie całkowicie, w odróznieniu np od tłuszczu z golonki. znam grubaska, takiego wielkiego że nie umiał długo długo wstać, ani sam nie chodził do 15 miesiąca a teraz ani widu ani słychu po tej otyłości. mój alek dziś pobił wszelkie rekordy , był cały dzień spokojny, towarzyski radosny, zasypaił,.... hmmm przy cycu. no i w umie już fantastycznie przewracać się z brzuszka na plecki. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszd Re: Pociechy z listopada 2006 22.02.07, 21:30 cześć przyłączam się do pociech z listopada.Moja Matylda urodziła się 6 listopada teraz waży jakies 6600 i jest od początku dokarmiana butelką, bo jej zawsze mało było mojego mleka co do spania: śpi całą noc (wczoraj od 21 do 7 rano), a potem w dzień dwie drzemki ok godzinki i na spacerze jakieś 2 godzinki. ogólnie jest bardzo grzecznym i spokojnym dzieciem, prawie nie płacze, za to śmieje się i gaworzy bez przerwytrochę się pochwaliłam, ale mój aniołek taki już jest pozdrowionka dla wszystkich pociech listopadowych i ich mamuś Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 28.02.07, 09:01 czekajcie czekajcie ale z tym spaniem w nocy to rozumię ze w tzw miedzyczasie jedzą???? czy spią całą noc bez jedzenia???( my jadamy co 3h i próba podania butelki przed snem ( czyli jak myslałam czegoś bardziej sycącego...nie przyniosła zadnego efektu połozony o 19.30 Tomus je o 23 o 1 i ok.4 Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 28.02.07, 09:02 Tomek obrócił się całkiem sam...dwa tygodnie temu dwa razy i .....zapomniał ze to umie Odpowiedz Link Zgłoś
pigula731 Re: Pociechy z listopada 2006 24.02.07, 20:38 witam, ja urodziłam 3 syna 21.11.06 - ma na imię ALBERT. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 28.02.07, 14:54 witam nowe mamy! mój alek też był z początku spokojniutki a teraz im dalej tym bardziej staje się krzyczący ale gwoli ścisłości też lubi się śmiać, nawet bardzo, najlepszy humor ma rankiem zaraz po przebudzeniu. sam wtedy gada ze sobą. i mnie tym budzi i moją starszą zuzkę, która do niego dołacza.szczególnie głośne godziny to miedzy 11 a 12. wychodzę wtedy na spacer, nie iwem moze on po prostu nie lubi spacerów z jakiegoś powodu. wydziera sie w niebogłosy, juz orzy ubieraniu. czasem jeszcze na dworze, tak że go musze wyjmować z wózka i uspokajać. potem zasypia. mam pytanie któraś z was napisała, że jej mały nie zmienił wagi w tym miesiącu, a czy to dobrze? mnie się wydaje ze dziecko powinno stale przybierać na wadze. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 28.02.07, 15:44 jeszcze raz pytam Mamy które pisza ze ich dzieciątka śpią od 23 do 6...CZY ONE WTEDY NIE JEDZĄ???????? Napiszcie tez czy dopajacie swoje pociechy Odpowiedz Link Zgłoś
jolaforys Re: Pociechy z listopada 2006 04.07.07, 04:50 Czesc! Ja mam na imie Jola a moja coreczka Maja. Urodzila sie 8/11/2006. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Pociechy z listopada 2006 28.02.07, 20:52 witam, Amelka ma 13 tyg i jest strasznie marudnym i placzliwym dzieckiem juz nie wiem co robic, w dzien strasznie mi idzie usypianie, a jak juz zasnie to sie budzi po pol godzinie, spi za to na spacerku, wtedy jest ok zasypia ok 21 i ok 3.00 zaczyna stekac, nie iwem czy jest glodna ale karmie ja bo inaczej nie zasnie, potem tak ok 7.00 wtedy jeszcze po spi godzinke, jak sie obudzi o 8.00 to juz nie i wtedy zaczyna sie koszmar bo w dzien ni eumiem jej usypiac, wiec jest ryk bo jest zmeczona a nie mzoe spac karmie ja butelka z mieszanka mojego mleka ze sztucznym, przestalam karmic piersia poniewaz mialam malo pokarmu, mala ciagle wrzeszczala, wieczorem zasypiala o 24.00 po 4 godz placzu, malo przybierala na wadze teraz wazy ok 6200, wiec nie za duzo, przy wadze ur 4200 chcialabym bardzo karmic piersia ale nie da rady moglabym dokarmiac sztucznym a podawac piers, ale wtedy nie wiem ile ona zjadla a z butli to pije na maksa, na razie podaje 150ml, al emysle ze spokojnie zjadla by wiecej herbatek zadnych nie podaje, tylko mleko, ale niedlugo zaczne bo nam tak poradzila lekarka zazdroszcze mamom ktore karmia i ktorych dzieci sa spokojne, nie wiem dlaczego moja jest taka marudna, nic nie daje noszenie na rekach tez placze, jest po cc moze to dlatego u meza jest lepiej,u niego sie uspokaja, u mnie za nic, amoze to ja jestem za nerwowa, bo jestem Odpowiedz Link Zgłoś
magiczna_marta Re: Pociechy z listopada 2006 01.03.07, 19:07 moj Kuba urodzil sie 22 listopada, dzis po raz pierwszy dalam mu kaszke, zastanawiam sie czy nie za wczesnie, ale juz nie moglam wytrzymac.Opornie mu to szlo, ale zjadl polowe przygotowanej porcji na zmiane z mlekiem z butelki (karmilam go piersia tylko miesiac bo strasznie plakal przy robieniu kupki, ja mialam slaba laktacje, on sie zloscil, no jakos tak wyszlo ze przeszlismy na butle).Jestem z niego strasznie dumna bo przesypia cale noce, w dzien prawie wogole nie spi, ale jakos sobie dajemy rade.Pozdrawiam wszystkie listopadowe mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
ayahuaska Re: Pociechy z listopada 2006 01.03.07, 19:29 Hej dziewczyny!! Mam do Was pytanko... o której kładziecie Swoje pociechy spać? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 01.03.07, 22:28 spodobalo mi się sformułowanie kładziecie dziecko spać, bo w moim wypadku to raczej dziecko decyduje, i jest to różnie. wcześnie dla aleksa to 21 a pożno ok 24 no i jak zaśnie to śpi w kupie ok 4 do 5 godzin, tak jest powiedzmy od 2 tyg. wcześniej było lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 01.03.07, 22:57 Moniko proszę nie klasyfikuj swojej córki. nie wrzucaj jej do określonej szufladki z napisem maruda. wyrośnie, przejdzie jej, nie zamartwiaj się i przede wszystkim staraj się nie denerwować. ona wyczuwa wszystkie Twoje nastroje, dzieći podświadomie czują wszystkie emocje, szczegolnie matki. nie wiem jaka jest Twoja sytuacja, ale najlepiej gdybyś mogła w sytuacji duzego stresu przekazać pałeczkę np mężowi. sama piszesz ze u niego sie uspakaja. jaiks relaks by Ci się przydał. odpoczęta byłabyś spokojniejsza. jesli chodzi o wagę twojej córki, hmmm to ja się na tym nie znam, ale moja pierworodna w 4 miesiacu wazyła5520a po ukończeniu 6 miesiaca6850 i lekarka zawsze mówiła że jest pośrodku. acha jak sie urodziła to faktycznie była lżejsza od Twojej córy3210. wiesz , może to też pomysł: popatrz na jaśniejsze strony, na to jak się zmienia, co już potrafi,, nie wiem np jak obserwuje świat, kiedy jest spokojna jak się śmieje. moze się okazać ze jest całkiem sporo chwil kiedy nie płacze. poza tym no cóż może to jest taki charakter? znaczy ma go po Tobie lub po swoim tacie? może nastawiłaś się zbyt idyllicznie co do swojego macierzyństwa. a dzieći szczególnie tak małe dają w kość. zresztą powiem Ci że im dalej tym, inne co prawda ale zawsze "koszmary" w sumie na pocieszenie powiem Ci że z tego wyrośnie, znaczy z płaczu. wszystkie dzieci które znam płaczą, nie dają rodzicom spokoju, może są gdzieś te spokojne ale nie w mojej okolicy. myślałam że mój alek będzie inny przezpierwsze 3miesiace tak było, ale na początku 4 wyprowadził mnie z tego błędu. i dziś np tak dał mi w kość, ooo pewnie tak jak Twoja córa. aż dziw że nie kładę się spać , tylko odpisuje. trzymam kciuki za ciebie i Amelkę. acha jeśli chodzi o karmienie , to im wiecej ją bedziesz przystawiać to tym wiecej mleka, mozę się jeszcze nie poddawaj. a jak się nie uda, to nic to Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 02.03.07, 08:09 sie pocieszyłam.Tomus był aniołkiem przez 3,5 miesiąca ślicznie zasypiał wieczorem, w dzień do rany przyłóż. Nadal jest aniołkiem, ale po południu płacze a usypianie w ciągu dnia stało sie znacznie trudniejsze. Bądźmy uczciwi, nie jest źle ale kiedy w ciągu dnia jest śpiący to płacze kręci się marudzi itp... zupełnie bez sensu sprawdzam moze głodny, moze chce mu sie pić ... przeciez znam go juz na tyle żeby wiedzieć ze po prostu chce spać(swoją drogą o co to chodzi czy te nasze dzieciaczki nie mogą po prostu zasnąć kiedy są śpiące???) ale znalazłam na niego sposób...może sie przyda małej Amelcea raczej jej Mamie choć boje się ze każde z nich jest inne. Troszkę "przemęczyć" tzn niech troszke pomarudzi (takie ich prawo) tylko jesli możliwe dopilnować żeby się całkiem nie rozżalił ( u Tomka działa smok) a potem szumie tak po prostu szszszszszzszsz i przytulał moja twarz do jego buzi tak żeby czuł oddech ja to uwielbiam a on zasypia powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 02.03.07, 14:47 no to teraz ja potrzebuje pocieszenia. dzisiejszą nocą, alk nie pozwolił mi się wyspać. co chwila sie budził, hmmm to znaczy 3 godz a potem co 2. niewiem co jest mam nadzieje ze to tak nie zostanie. a w dzień to najgorzej idzie zasypianie popołudniu. bo rano to jeszcze przy cycusiu jakos zasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 05.03.07, 11:47 Tomek conoc budzi się co 2 godziny na jedzenie... jak wy to robicie że śpicie całą noc????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 02.03.07, 22:23 hej to jeszcze raz ja. dziś byliśmy na szczepieniu. w dwie nózki. no i na badaniach kontrolnych. mały wazy 6 670 a mierzy 64. za dużo to nie urósł od ostatniego razu. i pani doktor powiedziała ze może być niespokojny bo mu zaczynają rosnąć ząbki. i że niekoniecznie wyjdą już , to moze trwać kilka tygodni. dała takie kuleczki homeopatyczne i powiedziała że może zadziałają, nazywają sie orsanit. Odpowiedz Link Zgłoś
magiczna_marta Re: Pociechy z listopada 2006 03.03.07, 20:09 czy dajecie swoim dzieciaczkom cos procz mleka i herbatki? ja od 3 dni wieczorem daje kaszke (pieknie mi po niej spi cala noc) i dzis dalam do picia soczek jablkowy Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 05.03.07, 11:49 hm....ja nie dają nic , ale efekt jest taki że budzimy sie w nocy 2 do 3 razy... moze kaszka to rzeczywiście jest myśl, ale już kieyd ten mój Synek urósł Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 06.03.07, 09:40 no dobra.....bądźmy szczere mój synek jets miłośnikiem przytulania się...kleik kukurydziany nic nie pomógł.Pierwsze budzenie 23.45 drugie 2.00 trzecie 4 i wreszcie 5.30 Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 06.03.07, 16:11 Ja rownież wczoraj próbowałam dać kaszke brzoskwiniowa ale niestety chyba mu nie smakuje i nie wiem co mam teraz zrobić??? moze o innym smaku??co myślicie????? pozdrawim Odpowiedz Link Zgłoś
ppaula2 A ja was serdecznie zapraszam na forum... 06.03.07, 18:42 listopad(ówki) 2006. Forum to jest zamknięte, ale wystarczy wysłać wiadomość do założyciela i da dostęp. A oto link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39977 Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 07.03.07, 10:50 to nasze pociechy się zmówiły. ja od kilku dni mam to samo co ty Aga. już nawet tez myslę zeby daż jakąś kaszke. choc cały czas mam w uszach słowa pani doktor żeby jeszcze czekać, że pierś wystarczy. acha ale w sumie to jest w nocy spokojny, obudzi się , coś tam sobie pokrzykuje we własnym jezyku, ja daję mu cyca i zasypia. no a dziś taka piekna pogoda miałam taaakie plany. a tu mały tak ryczał i ryczał , 5o min. juz miałam jechać na pogotowie. tak się zanosił biedaczek. teraz przez sen też się zanosi. całe szczęście że do zuzy przyszła opiekunka. bo ona też zaczęła płakać i naprawdę myślałam że dostanę kota Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 07.03.07, 12:02 to chyba miesiąc ustalania "kto tu rządzi" serce mi sie kraje ale chyba muszę przyznać rację mężowi czasem trzeba chyba przetrzymać...Tomuś super grzeczny chłopczyk który do tej pory bawił sie piekniusio sam, dalej umie sie sam bawić ale każde jedno odkładanie go i kładzenie na pleckach okupujemy płaczem ( prawde mówiąc on zaraz przechodzi...no chyba że jets po 18 wtedy przechodzi...ale w ryk. I moje serce krwawi, ale niestety mały kombinatorek udowodnił mi że nic ale to absolutnie nic mu sie nie dzieje...spionizowany zachowuje sie jakby kto nagle wyłączył radio...płacz ustaje jak reką odjął czy to szantaż?????aha do Joasi 3 łyżeczki kleiku kukurydzianego wydłuzyły pierwsze pokąpielowe spanie do 5 godzin ( za to potem czyli od 1 do 6 wstawał 4 razy może ta flaszka powinna pojawić się o 23????sama nie wiem pozdrowienia aha wasze maluchy tez was "szantazują"? Odpowiedz Link Zgłoś
kachab1 Re: Pociechy z listopada 2006 07.03.07, 11:32 To moze i ja do Was dolacze. Tez jestem mama malej skorpioniczki. Basia urodzila sie 16 listopada 2006 w Warszawie. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 07.03.07, 14:24 Witam nową mamę! pewnie jak dobrze poszło z kaszką . to można ten pomysł zmodyfikować i podać o 23 . z logicznego punktu widzenia wtedy bedziesz mogła pospać. ale dzieci nie znają sie na logice. warto sprobować. co do szantazu , to sama nie wiem co myśleć. niby moje doświadczenia się pokrywają z twoimi i to 2 krotnie. wydaje mi sie jednak że naduzyciem jest stosowanie tego słowa. bardzo go nie lubie bo tak do mnie mówiła mama i teraz jako babcia to powtarza do moich dzieci. jeśli o mnie chodzi ze to raczej jest zły nawyk. to ja alka biorę na ręce jak płacze i teraz trudno sie mu dziwić ze tego oczekuje. problem tylko w tym jak go odzwyczaic. aaaa i co do nawyków. najpierw bylo tak ze po jedzeniu odbijałam go i a potem kladłam spac. potem sie zaczelo sypać. a to dlatego ze miałam wymówke ze musze go jak najszybciej uspić i ze najszybciej to mi usnie przy cycu albo na rece. bo musiałam np zająć sie swoją starszą córką, albo mąż spał i nie chciałam go budzić. no i teraz mam. coraz rzadziej zasypia sam. no moze w nocy. to tyle. lece sie przespać. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 07.03.07, 15:17 Tomek reaguje płaczem na pozycje poziomą nawet jesli nie chodzi o spanie...tak po rpostu ja go kłade...a jemu sie to wybitnie nie podoba najgorzej jest jak lezy sobie na brzuszku, i zaczyna machać raczkami i nózkami w te pędy jakby chciał odlecieć a potem zaczyna marudzić pokwękiwac popłakiwać...no i spóbuj go wtedy obrócić na plecki DRAMAT a zostawić na brzuszku tez się nie da bo zaczyna płakać, on by chyba chviał iść(znaczy raczkować) ale co ja mu poradze, ze jeszcze nie umie. Ale cóz przestaje być niemowlęciem robi się z niego chłopczyk to co się dziwić, ze jest z nim coraz więcej uciech i nieco więcej problemów Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 07.03.07, 15:18 a jeszcze co do wieczornego usypiania na szczeście u nas usypia mój mąż bo mnie by pewnie też brakło konsekwencji a on jest jak skała Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 08.03.07, 18:57 Cześć, mój Gabryś 5 marca skończył 4 miesiące, waży już 7,5 kg i ma 69 cm. dł. Gabrych jest na nutramigenie ale przed każdą butelką daję mu cycka. Ostatnio trochę mi chorował, był na zastrzykach i mam straszne wyrzuty sumienia, ze to dlatego, że nie jest tylko na cycku i że będie częściej chorował. A tak wogóle to kładę go spać koło 21, siedzę przy łóżeczku i on sam się usypia ze smoczkiem, potem go wypluwa. Gdzieś od tygodnia budzi się tylko raz do karmienia (chwała mu za to )rano wstaje ostatnio przed 8. Posiedzi ze dwie godzinki i tak ok. 10 kładę go na pierwszą drzemkę. Potem śpi jeszcze dwa lub trzy razy. Sam posiedzi w leżaczku czy w łóżeczku i pobawi się, ja w tym czasie mogę trochę posprzątać albo biorę go do kuchni na stół w leżaczku i gotuję obiad czy zmywam a on się patrzy i ma radochę.Generalnie narazie nie mogę narzekać bo przez pierwsze 2 miesiące wogóle nie spał tylko się darł non stop. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 08.03.07, 22:23 no to zazdroszczę. chociaż i mój alek nie jest znowu taki rozwrzeszczany. ja naszczescie nadal karmie piersia i mam dobre doświadczenia jesli chodzi o moją zuzie starszą to prawie nie choruje, ani raz na antybiotyku. i dzis np popołudniu to dłuższy czas sam sie bawił, oczywiscie co chwila podchodze i cos zagaduje a on sie usmiecha. bawią się wasze dzieci gryzakami? bo mój sobie nawet nieźle radzi, jak mu włoże zabawke do ręki.u mnie jest tak ze jak nie alek to musze sie zająć zuzią. żeby nie czuła sie poszkodowana. i mało mam czasu na cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 09.03.07, 10:24 Mój Gabrych od ubiegłego tygodnia zaczął bardzo ładnie brać w obie łapki zabawki czy cokolwiek innego. Trzyma jeszcze trochę rączki w piąstkach ale do zabawek już ładnie prostuje. Jeszcze kilkanaście dni temu trzeba było wkładać mu grzechotkę do rączki, a teraz jak powieszę nad nim zabawki albo jak siedzi w leżaczku i ma przed sobą wiszące grzechotki to bardzo ładnie się bawi. Strasznie się rwie do siadania no i idą mu zęby, jak powiedziała pediatra ma jakieś rowki już w dziąsłach. Mam jeszzce córkę Oliwię chodzi do 2 klasy, także mam o tyle czasami lżej, że jak potrzeba to małego zabawi albo nakarmi. Ale to też jest dziecko i tzreba poświęcić jej trochę uwagi, lekcje dopilnować, także czasami też się dwoję i troję. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 09.03.07, 10:29 A ile Twoja Zuzia ma lat? Ja Oliwkę karmiłam do 7 miesiąca i mimo to strasznie mi chorowała, zresztą do tej pory łapie wszystko jak gąbka ale też jest refluksowa jak Gabryś. Ciągle przynosi coś ze szkoły i tego się boję najbardziej, ze będzie ciągle zarażać małego. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 09.03.07, 15:39 moja córa ma prawie 3 lata, noo bez 3 miesięcy. moim zdaniem jest dosć samodzielna. ale... np umie jeść, ale sama zjada mało, ja potem musze w nią jakoś jeszcze coś dokładać. potrafi sie sama ubrać. ale ma wiele cech jedynaczki, ja jej poświęcałam całą uwagę więc nic w tym dziwnego. a karmiłam ją rok i 3 miesiące. ale te przeciwciała to różnie piszą. czytałam np że ochrona przeciwciał jest do 6 miesiąca, apotem dzieci muszą sobie same radzić. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 09.03.07, 15:49 a w ciągu dnia? po prostu sam zasypia? jesli tak to napisz koniecznie czy tak było od początku czy moze masz jakis czarodziejski sposób na to by synek zasypiał sam w ciągu dnia Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 09.03.07, 18:43 No niestety nie miałam takiej sielanki od początku. Wisiał całymi dniami na cycku i tylko przy cycku spał, jakiekolwiek próby odłożenia go do łóżeczka kończyły się płaczem albo tylko 15-minutowym snem i wybudzał się ze strasznym płaczem. Ale teraz wiem dlaczego tak było, ma refluks i po prostu strasznie go piekło i bolało. Wył całymi dniami aż dostał przepukliny pępkowej, te pierwsze 2 miesiące to jeden wielki koszmar. Na noc też usypiałam go przy cycu, trwałom to godzinę czy więcej koszmar. Potem przestał się usypiać przy cycku więc usypiałam go na rękach ale tez płakał, potem zaczęłam pomału kłaść go do łóżeczka i tak jakoś poszło. W dzień też kładę go do łóżeczka, daję smoka do dzioba i zawiązuję mu szalik żeby smok nie wypadał ) każda metoda dobra nie? Zaczęło się od jednej drzemki, potem przyzwyczaiłam do drugiej, opornie szło z wieczorami więc usypialiśmy go w foteliku samochodowym ale teraz już po południu też kładę do łóżeczka. Nie wiem być może wpływ na to miało wprowadzenie butli bo zaczął się najadać, dostał też leki od refluksu, uspokoił się, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 10.03.07, 08:08 kurcze usypianie Tomka w ciągu dnia to koszmar..on płacze robi się cały czerwony...marudzi...sama nie wiem co robić. Kończy sie zawsz przy cycu...potarfi zjeśc każdą ilosc wszytkiego...gdzie umeczony usypia, ale to bez sensu. SZUKAM INNEGO SPOSOBU pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 10.03.07, 08:22 hm....teraz to zgłupiałam, jak go podczas tego marudzenia zagadać to zaczyna się znów usmiechać (chyba kańci chce mu się spac ale jest w stanie to przemuc) iznów jest moze nie super rozchichrany ale pogodny. Siedzi w leżaczku i asystuje w robotach domowych. Dobra zobaczymy co dalej napiszcie czy Wasze Szkraby usypiaja w ciągu dia bez problemów? Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 10.03.07, 08:39 hmmm czy twoj synek juz siedzi???? ja na szczescie nie mam problemu z usypianiem mojego synka w ciagu dnia. Lezy sobie na leżaczku cos tam opowiada po swojemu a jak a jak widze ze ciagnie tylko smoczek i jest cicho to zaraz mu sie zamykaja oczka i to oznacza ze zasypia wtedy ja go biore na rece i zanosze do jego pokoju do lozeczka i tam sam zasypia)) i taka drzemka trwa ok. godz albo półtora . Co podajecie waszym skarbom oprócz mleka???? ja próbowałam mu dawac kaszke brzoskwiniowa ale chyba mu nie smakuje bo nie chce jesc. paaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 10.03.07, 12:36 no kurcze. to ja zazdroszcze. tak miałam ale to już bajka jest. na początku taki był. nie wiem cyz da sie coś zrobić żeby to wróciło. teraz zasypia kołysany w wózku lub noszę go w chuście. niestety jak zasypiał sam to zuza do niego przychodziła albo coś głośno mówiła i go wybudzała. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 10.03.07, 12:38 acha mój synek jeszcze nie siedzi. a lekarka nam zabroniła go sadzać, powiedziała ze dzieci w tym wieku mają za słabe mięsnie. moze jedynie ćwiczyć podnoszenie głoki. naprawde nie ma coo sie spieszyć. teraz w szkole same dzieci z wadmi kregosłupa. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 10.03.07, 15:01 ? jak cwiczyć podnoszenie główki? chodzi o leżenie na brzuszku? ( chociaz moja mama mówi że ja siedziałąm jak miałam 4,5 miesiąca a żeberka mam prościutkie hihi za to ponoć wcale mi się chodzić ani raczkowac nie ccciało ( jak se siadłam to se siadłam troszke bym już chciała żeby sobie Tomus siedział, zwłaszcza ze jemu pasuje ta pozycja a w wózku całkiem na płasko wozicie ( Tomaszek tez najlepiej sypia w wózku na spacerze Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 10.03.07, 14:56 nie no siedzi w leżaczku w sensie że leży ( w zasadzie półsiedzi, chciałby siedzieć i strasznie się do tego rwie podciąga się i jak się go trzyma za rączki to "siedzi" ale to jest takie pseudosiedzenie(zresztą staramy sie ograniczac nastraszyli nas krzywymi żebrami, ależbym chciała żeby on tak sam z siebie w czasie "gadania" usypiał, albo żeby włożony półspiący do łóżeczka kontunuował zasypianie, ale nie można miec wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 10.03.07, 19:35 A mój Gabryś dzisiaj pierwszy sam się przekręcił z brzuszka na plecki. Co prawda tylko raz ale dobre i to. Co do sadzania go to też się nie spieszę, ze dwa razy tak z ciekaowści posadziłam go na kanapie opartego tylko pleckami to siedzi jak stary. Ma taki leżaczek, nie jest to taka typowa pozycja półleżąca tylko może ciut wyższa to łepek z plecami pochyla do przodu do siadania. Tak samo jak nad łóżeczkiem zawieszę zabawki to się łapie i podciąga. Ale nie ma co sie spieszyć.Co do jedzonka, to narazie nic mu nie daję prócz mleka. Chyba zaczekam do końca miesiąca i zacznę go przyzwyczajać do nowych smaków, bo zostanie mi tylko miesiąc do pracy więc trzeba bedzie i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 11.03.07, 08:44 Tomek niestety położony na brzuszku wcale okręcaniem nie jest zainteresowany ( do tego stopnia, ze nawte jak sie znudzi i zaczyna wybitnie marudzić i ja go okręce to się wścieka widac nie o to mu chodzi, pewnie chce wtedy na rąsie kombinatorek kupilismy sobie trzy słoiczki ( marchewka brokuły i jabłko ale na razie czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Marta_1974 12.03.07, 09:19 nie masz co sobie wyrzucać, że karmisz cycem i Nutramigenem. Staś jest na cycu, a i tak mi choruje. Na początku stycznia przeszli mi obaj zapalenie oskrzeli, to, które zapełniło szpitale dziecięce. Na szczęście obaj dobrze zareagowali na antybiotyk. A potem było kilka katarów, ale dla mnie już katar to nie choroba... tylko prawie że stan normalny Wielki Gabryś jest Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 11.03.07, 14:23 Witajcie dziewczynki Stacho się urodził 04/11, 3 tygodnie przed terminem, wymiary 56 cm i waga ok. 3100 (w książeczce ma wpisane 2700, ale ponieważ w pierwszej dobie wieczorem ważył 2950, więc raczej 2700 nie miał przy urodzeniu...) Rozwija się pięknie, karmiony cycem, od jakiegoś miesiąca jabłuszkiem, a od tygodnia wprowadzam nowe smaki - brokuły, marchewka, szpinak (tylko po daniach z ziemniakami ma czerwone poliki ). Wieczorami, tak od 18 a fazę marudera-płaczka a w ciągu dnia jest dość spokojnym dzieckiem. Śpi kilka razy po godzinę - półtorej, więc mam trochę czasu dla Antosia A teraz pochwalę się Stasiem, a co 1. od 16.02 ma dwie dolne jedynki (gryzoń jeden...) 2. od kilku dni obraca się na macie wokół własnej osi, potrafi kółko zrobić (na brzuszku, ofkors) 3. również od kilku dni chwyta grzechotki 4. strasznie ciągnie łeb do siedzenia 5. przesypia (zwykle) całą nockę, od 21 do 8 6. przewraca się z pleców na boki i próbuje na brzuszek, ale mu na razie ręka przeszkadza 7. waży 6100 (07/03) 8. uwielbia kąpiele z Antosiem Będę tu częściej zaglądać, pozdrawiam --Ania i Moje chłopaki: Antoś i Staś. Zapraszam na bloga Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 11.03.07, 22:53 cześć ja Cię chyba skadś znam? chyba z forum mam czerwcowych 2004. jeśli tak to mamy dwoje dzieci w podobnym wieku. mój alek nie ma zębów ale już mu rosną innych umiejetności opisanych też nie za bardzo. bawi sie grzechotkami ale sam ich do reki nie bierze. hmmm jak mu pomóc w tym? przekręca sie tylko na bok, a z brzuszka na plecki ale nie odwrotnie. jest bardzo radosny, lubi se pogadać, ale na razie go nie rozumiem tylko na razie cyccem karmie bo lekarka z piorunem w oczach jak pytalam o inne pokarmy powiedziała ze do 6 miesiąca nie musi. ale w tym rzecz ze nie śpi mi po nocach, co godzine wczoraj sie budził. chodze na rzesach. do siedzenia to sie strasznie garnie. i napisz mi jeszcze jak to robisz ze sie razem kąpią. Odpowiedz Link Zgłoś
magiczna_marta Re: Pociechy z listopada 2006 11.03.07, 23:43 mam wrazenie ze (przynajmniej niektore z was) traktuja swojego lekarza pediatre jako wyrocznie, co powie to swiete... a moze warto czasami zasiegnac info u kogos innego, jakiegos innego lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 12.03.07, 09:09 Asiu, chłopaki kąpiemy razem w wannie, Staś leży na foczce a Antek obok się kąpie. Sprawia im to wielką radość, bo się chlapią, śmieją i zwykle łazienka jest cała mokra jeśli nie zapomnę parawanu zaciągnąć... (zapraszam do obejrzenia zdjęć Moje chłopaki, tam jest kilka zdjęć ich razem w wannie i na blogu też jest jedno). Co do zębów, to Staś ma je baaardzo wcześnie, na razie nie znam dziecka, któremu by w połowie czwartego miesiąca zęby wyszły... A co do spania... Kilka luźnych moich myśli: może on jest głodny? może źle go układasz do snu? próbowałaś go przetrzymać i nie wstawać do niego (na Stasia czasem działa...)? może ma kolki? Sama nie wiem... Moi obaj spali ładnie i nie miałam z tym kłopotów... teraz Staś od kilku dni budzi się znowu dwa razy na cyca w nocy, no ale nie jest to co godzinę... A pediatra coś na ten temat mówiła? Z braniem grzechotek jest tak, że czasem jak STacho leży na macie na brzuchu i ma przed sobą grzechotki, to za jakiś czas ma je w łapce i tak naprawdę, to nie wiem, czy sam wziął, czy to Antek mu podał bo to dość zgrany tandem... jak jeden ryczy, drugi na wszelki wypadek wtóruje W ogóle Staś jest zapatrzony w Antka, czy Alek w Zuzię też? I inne niemowlaki w swoje starsze rodzeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 12.03.07, 06:58 ale jest fajny chłop z tego Twojego Stasia. Mój Tomaszek ani mysli o kręceniu się z brzuszka na plecki, odwrotnie to jakby próbuje ale nic mu nie wychodzi. Z brzuszka na plecki to nawet nie próbuje (pragne zaznaczyć ŻE MIESIĄC TEMU ZROBIŁ TO DWÓKROTNIE CAAŁKIEM SAMODZIELNIE I ZAPOMNIAŁ POWAZNIE. Natomiast uwaga nauczył się włączać i wyłączać światło, tzn zawsze jak wychodzimy z pokoju albo za dnia kiedy jest jasno wchodzimy to stajemy koło kontaktu i ja mówie no włącz i on włącza spryciarz ( prawda jest że obecnie wyciąga rączki do wszystkiego ale w kontakt już wali znaczy uderza Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 12.03.07, 09:14 to ci dopiero agent, sam światło włącza Z zapominaniem tak jest, że dziecko nauczy się jednej rzeczy, potem na chwilę ją "zapomni", ale w tym czasie uczy się kolejnej Bo nie umie jeszcze opanować kilku rzeczy na raz, więc musi "zapomnieć", co już umie Zresztą, zobaczysz, jak szybko zacznie się okręcać... I twierdzisz, że chcesz tamtego Tomaszka, który nie umiał się przekręcać! Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 13.03.07, 07:39 ooo zdjęcia się da załączac...coraz bardziej mi się to forum podoba jakos sobie dodałam zdjęcia teraz chce miec tak jak Ty, zeby pod moimi postami był link do Tomka jak to się robi ( sorka za moją upierdliwość w dopytywaniu ale takie działania to dla mnie nowum zawsze uznawałam jakieśtam fora z głupotkę ale jak mozna poznac Mamy z rówiesnikami Tomka to zmienia postac rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 13.03.07, 17:08 Aga, jest Fotoforum Nasze dzieci - fotoforum.gazeta.pl/71,1,621.html tu możesz założyć wątek ze zdjęciami Tomka a jak już będziesz miała link (albo może już gdzieś masz umieszczone zdjęcia?) to musisz go w sygnaturce wpisać (przez Moje forum). Jeśli chcesz mieć tak jak ja, czyli link schowany pod słowami, daj znać, a pomogę. Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 13.03.07, 17:11 Słuchajcie, dziś Stasiowi pokazałam słoiczek z zupką i mówię - najpierw mama da cycusia, a potem zjesz słoiczek. I co? Staś nie chciał cyca, odwracał się i wypychał językiem! Za to słoiczek zajadał, aż się cały trząsł Za jakiś czas zjadł i cycusia, ale zadziwił mnie, że ma swoje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 13.03.07, 17:57 a co było w słoikczku? coraz bardziej lubię tego Stacha Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 13.03.07, 23:25 zupka jarzynowa Hippa ale bardziej mu smakowała sama marchewka, niż taka mieszanka... Poza tym, po kilku składnikowej zupce ma czerwone poliki, a po samej marchwi nie. Więc musze się do kerfura jutro przejść i nabyć kilka słoików czystych Dałam mu dziś pierwszy raz kaszki ryżowej z jabłkiem ze słoiczka. Smakowało mu, zjadł mniej więcej połowę porcji, a porcja była ze 100 ml wody i 3 łyżek kaszy, więc jak na pierwszy raz nieźle. Antoś też musiał dostać swoją michę - zjadł ze smakiem, a do tej pory nie chciał, szelma jedna nie pamiętam, czy pisałam, zdjęcia Stachola-zębola na fotoforum (Moje chłopaki) Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 14.03.07, 07:18 a i owszem pisałaś widzielismy juz ząbki lece do pracy Tomek na słuzbe do Babci pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 13.03.07, 22:05 odpowiadam moj pediatra jeszcze nie iwem ze mój alek tak sie w nocy budzi. bo nie miałam okazji jej o tym powiedzieć. będziemy dopiero z początkiem kwietnia. no moja tearia jest taka ze nie najada sie w dzień bo krótko ssie, i sie dekoncentruje a potem odrabia w nocy. a wczoraj to była gehenna od 3 do 6 nie spał , ryczał jak szalony. na szczęście akurat był mąż i nosiliśy na zmianę, a starsza zuza sie nie obudziła. a w dzień jak gdyby nigdy nic myślałam ze bedzie nadrabiał zaległości i w jedzeniu i spaniu a gdzie tam. ale był spokojniutki. i teraz zasnął kolo 21.musze tez sie szybko położyć bo dzis jestem sama jak by co. ktos mi tu zarzucił że ja tylko na jednej opinii polegam, hmmm, to nie do końca tak. teraz się wszedzie tak słyszy i czyta. zuze karmiłam innymi pokarmami od końca 5 miesiaca. a w nowym schemacie zywienia też jest tak ze nowe pokarmy ood ukończenia 6. ale chyba sobie rzeczywiscie dam spokoj. od czego zacząć? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 18.03.07, 15:05 hej, nikt nie ma czasu żeby tu wpaść? weekend? ja podejmuje próby z butlą,....hmmm z różnym skutkiem. podaje mleko sztuczne.... bo nie umiem śćiągnąć ile trzeba+ dodaje kleik ryżowy. w pierwszy dzień zaliczył 100ml. bo to było po kąpieli, ale strasznie długo mu to szło i nie powiem zeby dłuzej spał. w 2 dzień już gorzej.... znacznie tylko 15 ml, a spał lepiej, budził się tylko raz. a wczoraj 30 ml i byłam taka padnięta ze go wzięłam do siebie do łózka, budzi sie bo ja go budziłam przewracając się. rozumiecie cos z tego bo ja nic. zawsze słyszałam że butlą jest szybciej, a ja siedze i siedze i potem sie okazuje ze wypił 10 ml. co jest nie tak? może mała dziurka? Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 19.03.07, 10:02 zagęszczone kleikiem podaje sie przez specjalny smoczek do kaszek ( 3 albo 4 jest tez jakiś taki obrotowy że w zależności od położenia róznie leci)Tomek flaszke rabie jak dziki ( 80-150 w zależności od dnia) ale żeby po tym dłużej spał....no cóż niestety tylko czasem a i tak 6 h to max Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 19.03.07, 10:03 aha my dajemy kleik kukurydziany ryżowy ponoć zatwardza Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 19.03.07, 12:58 ja jeszcze butki nie daję, do ptracy nie wracam, więc się nieśpieszę. daję mu czasem trochę kaszki ryżowej z deserkiem jabluszkowym, zjada, ale chyba nie uważa tego za przysmak Znowu cyca po nocy (2x), a było już tak pięknie... Za to w weekend mi usiadł... aż mi szczena opadła Półleżał na mnie i nagle łbem pociągnął i usiadł. I nie dał się położyć! Idę sprzątać dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 19.03.07, 15:27 no mój tak robi już od początku marca. ale pani doktor powiedziała zeby nie siedział jeszcze. ale strasznie sie wyrywa, ma podobno ćwiczyć mięśnie. mój sie budzi co 3 godziny teraz czy,li niby jest poprawa, mój mąż mówi ze 0 100 procent bo jeszcze niedawno budził co 2 lub 1,5. mnie to nie zadawala. bo jak sie w nocy budzi to potem zasnąć nie może. i ja tę butle dlatego daje, ale nic z tego nie wychodzi. wczoraj wciągnął o 19tej 100 ml i wstał po 15 min. zasnął o 23 i spał do 2giej. czyli to nie pomaga. ja też bym nigdy nie powiedziałą ze bede dokarmiać, ale potem wykończona jestem. i nie mam cierpliwości dla mojej starszej pociechy. tak mi jej żal Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 25.03.07, 12:00 tą kaszkę to je łyżeczką, przed spaniem i niby masz racje z ząbkami, ale zawsze moge mu je jeszcze umyć, bo jej nie je na śpiocha.zresztą wczoraj byłam premiera. niby mu smakowała, ale żeby dużo zjadł to nie powiem. ja nie jestem butelkową mamą, to nie bardzo wiem, ale słyszałam że jest to sposób. jedno pewne. budzi sie z przyzwyczajenia. bo jak sama piszesz ze nie bardzo je. jesłi chodzi o smok mój jest taki sam, jak poczuje smoka , to sie tak zaczyna wydzierać że ggłowa boli. a ja liczyłam że ten sposob da rade. poradniki nie zawsze trafiają Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 26.03.07, 07:47 my mieliśmy wczoraj łyżeczkową premierą ( marchewka) była ona na sliniaczku na fotelu na mojej bluzce na głowie tomka na policzku tatusia....nie wiem czy była tez w buzi (znaczy przez chwilke była ale Tomek ja slicznie wypycha jak Wam idzie jedzenie łyżeczką ? od dawna ta kaszke łyżeczka jecie? Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 26.03.07, 11:25 Aga, ja mojego katuję łyżeczką od ponad miesiąca. i na początku tez wypychał językiem, normalne. Toma musi się nauczyć połykać Ja Stachowi wkładałam łyżeczkę dość głęboko i zsuwałam jedzonko na tył języka, wtedy połykał i nie wypluwał. teraz je już normalnie, choć zdarza się, jak go karmi jakaś niewprawna ręka, że wypluje. Jak to mówią, praktyka czyni mistrza Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 26.03.07, 16:15 czyli po rpstu próbujemy na całe szczęście wszytkim sie to podoba. Kurcze nie wiem kto stwierdził że 5ty miesiąc jest najsłodszy pod slońcem bo dzidziuś usmiecha się do wszytkich i jest stale zadowolony. Moje chłopię stało się super marudne i jak wyleży samo przez 15 minut to cud tzreba do niego chodzić zagadywac a juz idealnie byłoby gdybym go nosiła Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 03.04.07, 10:51 Cześć dziewczyny, jakoś nie mogłam się zmobilizować do napisania czegoś, ostatnio siada mi psychika trochę , mam jakiegoś doła. Ale to nic, byłam wczoraj z Gabrychem na kontroli refluksowej, słonik waży 8400. Wprowadziłam mu dopiero jabłuszko jakie lepiej dawać ze słoiczka czy takie żywe skrobane? Wczoraj udało mu się przespać całą noc bez wyżerki. Pisałyście coś o zagęszczaniu mleka kleikami, ja zagęszczam mleko nutritonem, kupuję w aptece, z racji tego refluksu to jest bez cukru może tego spróbujcie. Aha jak traktować jabłuszko jako deser pomiędzy butelkami? Niby to moje drugie dziecko ale wszystko zapomniałam w koncu mineło 8 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 03.04.07, 14:10 my do tej pory karmilismy piersią na rządanie wiec teraz w ogóle sie nie orientuje co i jak kiedy i o której. Jabłuszko dajemy ze słoiczka ( pani doktor powiedziała że lepiej no chyba że mamy jakiś super pewny sad). Cała noc Panie Boże jak Ci zazdroszczę Tomek oszalał po flaszce o 19.40 wstaje ( o zgrozo) o 22.40 coś jest nie tak ja nie wiem co 2 dni przehusiałam tą 22 to zasnął i sie obusził dopiero ok 00 ale wczoraj nie odpuścił ja nie wiem co robić. A ten nultriton to na receptę???? potem budzi sie w nocy śrenio co 2h kochane dziecię Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pociechy z listopada 2006 03.04.07, 15:32 Nutriton nie jest na receptę ale kosztuje 21 zł. nie wiem co Ci poradzić na te nocne jedzenie, mówią że dzieci na cycu tak maja ale u mojej bratowej (starsza od Gabrycha o 3 tyg.) praktycznie od poczatku przesypia noce, także nie wiem od czego to zalezy.Z kolei u mojej sąsiadki, córka z końca sierpnia, potrafi 5-6 razy w nocy jesc.Po prostu musi chyba przyjsc jego czas na mniejsza ilosc nocnych budzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 19.03.07, 16:10 Mam pytanie z jakiej firmy podajesz ta kaszke kukurydziana???????? bo ja widziałam z Nestle ale była dopiero po 5miesiacu.Ale w sumie nasze pociechy maja juz prawie 5miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 19.03.07, 16:27 ja ryżową właśnie Nestle daję. Antek dziś karmił Stasia bułeczką maślaną... czy nakarmił, nie wiem, ale w łóżeczku pełno okruszków było Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 20.03.07, 12:31 ja daje tej 2 firmy, hmmm bobovita? chyba tak, spojrze i powiem . na tej pisze ze od 4. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 22.03.07, 08:20 kaszkę ryzową? czy ryżowo mleczną?? pomieszanie z tym mozna dostać i jak to z musem jabłkowym??? podgrzewasz ten mus, zeby ta kaszke z nim umieszać? Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 22.03.07, 15:54 ja daję kaszkę ryżową bezmleczną nestle, robię na gorącej wodzie, a czasem na zimnym soku gerbera. mus dodaję zimny (do tej na wodzie), mieszam i młody wsuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 23.03.07, 07:16 słuchajcie czy to nie za wcześnie??? młody zaczyna bac sie obcych...po dokładnych oglądzinach nieznajomej twarzy wygina usta w podkówkę i..płacz. Nie wiem co robić fakt że większośc czasu spędza w domu lub u babci na polku siedzi w wózeczku więc ma ograniczony kontakt z ludźmi... czy wasi tez to mają? Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 23.03.07, 09:25 Staś czasem reaguje płaczem, ale najczęściej uśmiechem od ucha do ucha. Przychodzi do nas pani do sprzątania (była już dwa razy) i na jej widok to aż się trzęsie a ryło cieszy... dobrze, że babcie o tym nie wiedzą, na ich widok nigdy sie tak nie cieszył Rozpłakał się może ze dwa razy, jak mu jakiś babsztyl do wózka zajrzał. Widać to zła kobieta była... Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 23.03.07, 16:12 taaaa...u nas należałoby wnioskować że matka Chrzestana złą kobietą jest ale on tylko czasem jak ktoś za blisko a mnie nie ma w pobliżu niemniej jakoś tak mi smutno z tego powodu ( my dodatkowo dośc duzo bywamy w szpitalach i do tej pory cieszył sie na widok każdej pani doktor... ale to było ze trzy tygodnie temu ciekawe jak to teraz bedzie mieliśmy dośc długą przerwę ale w kwietniu 3 wizyty... no cóż zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 23.03.07, 16:15 oo pociesze się tak to ponoć typowe tylko w nieco późniejszym czasie widać Tomuś przyśpieszył w tym temacie ( mam nadzieję że w związku z tym szybciej mu minie) nie wiem tlyko czy przełamywac na siłę??? i brać go teraz częściej do ludzi? tyle że to jest takie niespodziewane b generalnie się cieszy i lubi ludzi czasem natomiast ( jesdzcze nie wiem od czego to zależy i jak znam życie i nieodgadnioną naturą dziecięcą nigdy się nie dowiem) czasem płacze...e przejdzie mu Odpowiedz Link Zgłoś
milkass Re: Pociechy z listopada 2006 23.03.07, 11:14 jestem pierwszy raz na tym forumżaluje że tak poźno tutaj trafiłam, no ale lepiej pozno niż wcalewitam wszystkie mamy listopadowych szkrabów Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 21.03.07, 17:54 Hej!!!! mam pytanie z jakiej firmy jest ta kaszka kukurydziana bo ja szukałam i nie znalazłam. Znalazlam jedynie z Nestle ale po 5miesiacu. Czy dajesz własnie ta??? a tak na marginesie to długo jak twoje dziecko spi max 6godz. bo moje co 2godz. musi jesc a w nocy czasami sie zdarzy ze co 3 Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 21.03.07, 22:24 te 6 godzin to nie o moim? a kaszka bobovita ale swoją drogą ciekawe skąd te rozbieżności w miesiącach Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 22.03.07, 08:11 długo mnie nie było ale tak wyszło. Sorka przyglądłam sie my dajemy nie kaszkę tylko kleik kukurydziany i on jest od 5-tego miesiąca. I to jest nestle ( ciekawe czemu jedne rzeczy maja oznaczenie po którymś tam miesiącu a inne od, pomieszania można dostać. Ale powiem wam że spanie 6 godznne zdarza sie Tomkowi tylko w tej pierwszej pokąpielowej fazie (czyli od 19.30) próby przesunięcia flaszki na np 23 nic nie dają koło 1 2 i tak wstać musi (choćbyśmy go o 23 dopaśli jak bąka...ale cóż. Odpowiedz Link Zgłoś
milkass Re: Pociechy z listopada 2006 23.03.07, 11:16 chyba, coś źle kliknęłamtak więc jeszcze raz - jestem na forum po raz pierwszy i witam wszystkie listopadowe mamy Odpowiedz Link Zgłoś
milkass Re: Pociechy z listopada 2006 23.03.07, 11:20 wczoraj skończył mi się urlop macierzyński; jeszcze 1 miesiąc urlopu wypoczynkowego i 23 kwietnia wracam do pracy, chcę pracować, praca sprawia mi przyjemność, ale z drugiej strony na samą myśl, że bedę musiała zostawić Kubę z nianią (której na domiar złego jeszcze nie znalazłam) robi mi się słabo, dziewczyny, które mają podobny problem, jak sobie z tym radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 24.03.07, 17:47 no ja tez daje kleik. ale dziś moze spróbuje kaszkę . mam taka od 4 miesiaca z jabłkami. bo przez ostatnie 2 dni nie tknął flachy. wypluwa smoczek z buzi po ponownej próbie płacze. aga wydaje mi się że to z przyzwyczajenia sie budzi o tej 12. spóbuj wtedy dać mu smoczek. jestem przerażona bo mój też sie przyzwyczjaa ..... do spania z mamą. niby fajnie mieć go przy sobie . budze się i słycze jego oddech. dziś sie przebudził a ja tylko pogłaskałam go i zasnął znowu. słodkie to jest. jest minus mąż nie sypia ze mną. mówi że musi być wyspany. ja to roumiem , w końcu to on pracuje. dlatego chce z tym skończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 25.03.07, 09:22 niestety sam smok nie wystarcza....próbowałam. Byc moze gdbybym go przy tym jedzeniu nie trącała to wystarczyło by trzyłyki z cycuusia tylko jak on juz na tym cycyku wisi to sobie myslę że niech sie juz naje to moze następne wstawanie bedzie za 3 h a nie za 1,5 ja go po tym karmieniu o 24 jeszcze odstawiam do łóżeczka ( wtedy jeszcze mam siłę, kryzys nastepuje po tym karmieniu ok 2, 2.30) ponoc można spróbowac oduczyć karmienia nocnego podając wtedy wodę zamiast mleka nie wiem co o tym myslisz? Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 25.03.07, 09:24 Ty ale słuchaj jak ta kaszka jest z jabłkami to pewnikiem też ma cukier, to takiej chyba na noc sie nie daje ( przeciez chłopaki zaraz będą mieć ząbki) Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 28.03.07, 11:31 czesc co u was slychać. bo ja chora. Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 28.03.07, 23:14 Cześć Kobietki. ja też mam listopadowego synka, ma na imię Szymuś i urodził się 02.11.2006 o godz 2.25 w nocy, ważył 3100 i miał 54 cm, w tej chwili to już wielki "chłop" waży 6900 i 64 cm. Fajny jest Papusia zupki jarzynowe, kaszki na mleku modyfikowanym, deserki zagęszczane, tarte jabłuszko, głośno się śmieje, gaworzy jak nie wiem, wieczorem zasypia po kaszcze o 19 tej i śpi do 7 rano, w ciągu dnia śpi bardzo mało, jest żywym ale spokojnym dzieckiem, no i Szymuś ma starszą siostrę Magdzię, która w tej chwili ma 22 miesiące pozdrawiam wszystkie mamy. Życzę powrotu do zdrowia joannamamazuzi Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 29.03.07, 06:57 a my mamy chrypkę, znaczy konkretnie Tomuś ( i to od tygodnia) pitale dziś ide do lekarza na zdrowe chyba? nie? no bo poza ta chrypka nic a nic sie nie dzieje ( 12 godzinny sen ależ Ci zazdroszczę, 4,5 to max ale za to pół nocy przytulamy się do cyca ( też fajnie) Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 29.03.07, 09:28 Mój Mały cycusia już nie papa, więc cyckowe przytulanki odpadają, ale nagradzamy sobie to zwyczajnie tulać się do siebie, no.... ja też jestem szczęśliwa, że Mały tak dobrze śpi w nocy, w związku z powyższym zawsze można coś zrobić w domu, ale zrobić zobie super kąpiel, no albo do mężusia się poprzytulać... albo takie banalne rzeczy jak prasowanie Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 30.03.07, 07:17 a ile dajecie dzieciakom na noc jedzenia? moze my za mało jemy ( choć po Tomku który waży 8300 i jest wielkości swojego 8 miesięcznego kuzyna tego nie widać, ale wczoraj to juz grubo przesadził po kąpieli i butelce kleiku spał tylko 2,5 godziny napiszcie tez koniecznie o której dajecie jabłuszko czy tam marchewke czy tego typu rzeczy dajacie raczej do południa czy popołudniu Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 30.03.07, 08:29 Szymuś o 7 rano je 180 ml bebiko z kleikiem gryczano ryżowym, koło 10 je butle 180 bebiko zagęszczone kleikiem ryżowym koło 13 je zupkę warzywną jak na razie ze słoiczka, koło koło 16 deserek z kaszką kukurydzianą a koło 18 je 180 kaszki na mleku modyfikowanym i idzie spać i budzi się o 6-7 rano Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 31.03.07, 09:17 kaszki dajesz z flaszki? czy łygą????( kurcze te wszystkie ryżowe mają w sobie cukier chciałm go uniknąć jak najdłużej ale chyba sie nie uda Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 31.03.07, 14:32 upraszczam sobie życie i daję butle, może to złe, ale czas na odzwyczajanie jeszcze będę miała, z tym cukrem może być problem, w każdym razie ja małemu myję dziąsełka specjalną szczoteczką, Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 31.03.07, 14:34 oczywiście zupki i deserki je łyżeczką Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 31.03.07, 20:16 my rąbiemy kaszkę łyżeczką ale powiedz mi po wieczornym karmieniu myjecie dziąsełka? kurcze a myśmy dziś do nocnej flaszki dali kaszke jak sie okaze ze bedzie ładnie spał to bede miec dylemat ( bo wczesniej dwaliśmy kleik kukurydziany w nim nie ma cukru ale spalismy max 5 h) ja myślałam że myć to sie dopiero ząbki myje hmmm dziąsełka Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 31.03.07, 20:29 nie, ja dziąsełka zaczęlam "myć" jak zaczął jeść bebiko z kleikiem, Szymuś nie ma do tego żadnych obiekcji, wręcz się już do tego przyzwycził, nawet sam otwiera dziobek, jak widzi szczoteczkę....ja masuję te małe dziąsełka, a on się cieszy, podoba mu się.... nie wiem, może Twój Maly szkrab też troszkę lepiej Ci pośpi po kaszczce, ale to wcale nietakie pewne, są dzieci, które do 2 roku życia a nawet i potem budzą się bardzo często w nocy.... to taki "urok", ale mam nadzieję, że Ciebie to ominie. Dziąsełka też się myje zwłaszcza jak daje się soczki, kaszki, jabłuszka, w ogóle od urodzenia powinno się "myć" uśmiech dzieciaczka Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 31.03.07, 21:45 dobra kupimy sobie szczoteczke a z budzeniem zobaczymy ( ja osobiście nawet lubie te nocne przytulańce Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 31.03.07, 22:27 no to Cię podziwiam, bo ja chodziłam nieprzytomna przez pół dnia, a jak wiesz mam jeszcze córkę, która zaraz będzie miała dwa latka, więc o odpoczynku nie ma mowy, ale mimo nieprzespanych nocy, wrzasków w domu, ciągłej kszataniny, zamieszania, karmieniajednego, drugiego, to jestem bardzo szczęśliwą mamą Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Mój Szymuś kończy dziś 5 miesięcy 02.04.07, 10:00 Mój malutki Szymonek skończył dziś miesięcy, rany jak ten czas leci, dopiero wróciliśmy ze szpitala, a to już 5 miesięcy jest z nami ten cud świata, pozdrawiam mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Mój Szymuś kończy dziś 5 miesięcy 02.04.07, 15:45 Dlaczego tu nikogo nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Mój Szymuś kończy dziś 5 miesięcy 02.04.07, 15:48 bylismy w pracy znaczy ja i na spacerku znaczy oboje Tomus nauczył sie własnie obracać z plecków na brzuszek ( jest tym faktem zachwycony) odwrotnie ani myśli Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Mój Szymuś kończy dziś 5 miesięcy 02.04.07, 16:04 aaaa i wszystkiego naj(ale masz absolutną rację czas zaiwania nieubłagalnie....to jest przerażające teraz rozumie co miała na mysli moja mamusia jak mówiła że ani sie obejrzymy a pójda do szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Mój Szymuś kończy dziś 5 miesięcy 03.04.07, 22:40 niech się dalej ładnie chowa! a mój też się nauczył i ciagle sie przewraca a po chwili jest mu niedobrze imarudzi . i ja go przekładam a za sekunde on myk i znowu lezy na brzuszku. i tak w kolo ja to bym chciala zeby mój alek przesypial dłużej . teraz to juz nie wiem nawet co ile sie budzi. bo jak byłam w malignie czytaj goraczce to zaczęłąm go brac do siebie. i teraz to juz spi ze mną cale noce i jak sie budzi to mu daje cyca i zasypiam. ciemno to widze Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Mój Szymuś kończy dziś 5 miesięcy 04.04.07, 07:01 mysmy też tak mieli to postanowiłam karmić na siedzącą (postanowiłam i na postanowieniu sie skończyło ale UWAGA przetrzymywalismy go do 00 tzn jak się kładł o 19.40 po flaszce to do 00 nie dostawał (choćby nie wiem co) cyca husiałam śpiewałam przytulałam potzrąsałam dawałam herbatkę wszyyystko robiłam i wczoraj pomarudził koło 22 (przetrzymałam) i wstał dopiero o 2.00 dałam dwa cyce NA SIEDZĄCO i poszedł spac i wstał rano. Z tym przewracaniem to jest przekichane po jedzneiu....bo sie przewraca na brzuszek i żyga. Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Mój Staś kończy dziś 5 miesięcy:) 04.04.07, 09:21 Będę dokarmiać kaszą gnojka, bo mało przybiera, w ciągu 2 miesięcy 400 g. No, ale jeśli się tak człowiek rusza, to nie dziwne. Więcej na blogu (pantonita.blox.pl) opisałam. Buziaki, dziewuszki! Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Mój Staś kończy dziś 5 miesięcy:) 04.04.07, 10:26 pozdrowionka dla Stasia i życzenia wszystkiego najlepszego, aby się dobrze rozwijał i był zdrowiutki, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Mój Staś kończy dziś 5 miesięcy:) 04.04.07, 19:58 jestem ignorant komputerowy czy jak?? jak sie wchodzi na takiego bloga? Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Mój Staś kończy dziś 5 miesięcy:) 05.04.07, 08:05 aha chyba znalazłam( dobrze że nikt nie miał czasu mi odpowiedzieć bo się przynajmniej nauczyłam moze sobie bloga założe hej mam zdjęcia tomka w siecie miałaś mnie nauczyć jak to zrobić żeby link do nich był pod moimi wypowiedziami to poproszę Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re:Mój Gabryś kończy dziś 5 miesięcy 05.04.07, 09:09 Boże jak ten czas leci, niedawno śmigałam z brzuchem jeszcze. A tu za niecały miesiac czas zbierać się do pracy (buuuuu). Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re:Mój Gabryś kończy dziś 5 miesięcy 06.04.07, 07:18 pozdrowionka dla Gabrysia słuchajcie czy wasze dzieciaki jeżdżą w wózkach na leżąco? czy juz je sadzacie???(my się chyba z koszyczkiem napółsoedząco wybierzemy Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re:Pociechy z listopada 2006 06.04.07, 10:12 Ja wożę go na leżąco, bo zazwyczaj śpi na spacerze. Chociaż ostatnio kilka razy zrobiłam mu pozycję półleżącą, jak zaczął marudzić. Ale tak całkowicie to jeszcze nie sadzam. No i oczywiście nic nie może mu wiać w buzię bo się zaraz wkurza )Dlatego mam problem z kupnem nowego wózka (stary mam jeszcze po córce ale wstyd w nim wozić) bo rączki się nie przekładają tylko można kawałek budki odpiać i przełożyć na drugą stronę, nie wiem czy to zda egzamin. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re:Pociechy z listopada 2006 06.04.07, 17:50 nam wiać to nawet może, ale ABSOLUTNIE nie ma prawa zaświecić choćby odrobinka słońca wścik się robi taki że ho.....w ogóle Tomaszek sie robi nerwusek widzi coś leżąc na brzuszku próbuje do tego iśc efekt jest zadziwiający ( znaczy przemieszcza się w każda stronę tylko nie w stronę o którą chodzi) i ryk......a chrypke ma okrutną ( od 2 tygodni więc mamusie litość bierze Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re:Wesołych świąt 07.04.07, 09:56 Dziewczyny, razem z Gabrysiem życzymy Wam i Waszym dzieciaczkom pogodnych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy, smacznego jajka i mokrego dyngusa. Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Życzenia Świąteczne 07.04.07, 10:01 Wszystkim listopadowym mamusiom i ich dzieciaczkom życzymy dużo radośći z każdego dnia, wiele miłości, zdrowia, spokoju, cierpliwości i uśmiechu na buziach niech każdy dzień będzie pełen czułości i dobroci życzą Mamusia z Szymusiem (02.11.2006) i Magdzia (01.05.2005), Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Życzenia Świąteczne 10.04.07, 15:08 słuchajcie kupilismy sobie żarełko na PO 5TYM MIESIĄCU ależ jesteśmy starzy Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Życzenia Świąteczne 13.04.07, 14:34 a ja składam życzenia poświąteczne, czyli wiosenne. piekna pogoda. ale trudne sa te spacery ostatnio. bo alek nie chce w wózku, jak śi to oki a jak sie wyśpi to należy jechać, ale i tak po góra 10 min jest płacz. dziś byliśmy na placu zabaw z omją starszą to sie oczywiście obudził jak tylko wjechałam na plac. musiałam go nosić. a konsekwencją było to że zuza spadła ze ślizgawki. na szczęście nic się nie stało, ale była chwila grozy. nie iwem chyba bedę jednak zostawać w ogródku. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Życzenia Świąteczne 14.04.07, 07:30 a może by go w tym wózeczku sadzać? my własnie (jak tylko wyzdrowiejemy mamy zapalenie ucha+zapalenie spojówek+ straaszny katar+paskudny kaszel) będziemy sie sadzac Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi coś się nikt nie odzywa? 17.04.07, 16:05 ja też rzadko, bo rzadko się zdaża że oba maluchy śpią jednocześnie. a jak już śpią to ja też albo śpię albo mam robotę, której nie mogę z nimi robić. super pogoda może dlatego nie piszecie. jak ubieraćie maluchy? bo ja się boje że przegrzewam. na dwór ubieram body koszulke z długim rekawem i rajtuski Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: coś się nikt nie odzywa? 17.04.07, 20:03 kochana, jak tu się odzywać, jak cały dzień na dworku? przynajmniej ja siedzę prawie cały a ubieram normalnie, spodenki i body z długim rękawem, wczoraj nawet z krótkim i babcie wszystkie na mnie jechały, że za zimno małemu... a upał był! no, ale nic to, jakoś żyjemy Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: coś się nikt nie odzywa? 18.04.07, 08:36 kurka ja zakładam spodenki na rajtuski i kurteczke na długi rękach przesadzam?????? teraz to wogóle do bani bo łykamy antybiotyk(lae na polko chodzimy) tylko dzis sie rozdeszczyło i nie wiem co zrobić ( babcia oczywiście odradza spacer.....ale chyba się nie podporządkuje Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: coś się nikt nie odzywa? 18.04.07, 10:27 O matko, to ja chyba jeszcze gorzej ubrałam, body krótkie, cienka bluzeczka, rajstopy i spodenki i na to polarkowy kombinezonik ale na wschodzie kraju to zawsze chłodniej Ale ja zawsze się boję że zmarznie bo on przeważnie śpi na spacerze. Bo Wy to chyba jesteście gdzieś z części zachodniej tak wnioskuję ze słownictwa. Aha i mam jeszcze pytanko czy polecałybyście skorzystanie z urlopu wychowawczego czy raczej strach. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: coś się nikt nie odzywa? 18.04.07, 18:28 to chyba zależy gdzie pracujesz Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 19.04.07, 16:52 czy wasze dzieciaczki jedzą już mięsko? bo mój mały to chyba mięsożerna bestia będzię, bo zupki jarzynowe, beeeee, ale jak jest kurczaczek, indyczek, czy królik, to wcina tak, że uszy mu się trzęsą i jeszcze jedno pytanko, czy wasze szkraby lubia siedzieć w nosidelku, leżaczku??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa co się dzieje z mamuniasebcia??? 19.04.07, 16:54 czy ktoś wie co się dzije z mamunią sebcia, pytam, bo chciałam sięz nią jakoś skontaktować! Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Już jestem! sorki 20.04.07, 11:22 Wybaczcie ze tak dlugo mnie nie bylo na forum,ale mialam awarie kompa. Ale teraz juz jestem i czekam na wasze wiesci. Pozdrawiam serdecznie i zycze milutkiego dnia z waszymi pociechami Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Już jestem! sorki 20.04.07, 17:33 cześć mam pytanko do marty, co to znaczy że mamy słownictwo jak na zachodzie? rzeczywiście mieszkam na zachodzie i to skrajnym bo w zgorzelcu czyli na samej granicy. my też dużo spacerujemy na dworze albo jesteśmy w ogrodzie. teraz troche sie pogoda pogorszyła, od przedwczoraj duże wietrzysko. Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Już jestem! sorki 20.04.07, 17:38 aaa jeśłi chodzi o wychowawczy, to wiele zależy jakie jest szefostwo,z charakteru i jaką prowadzi politykę . moze jakaś koleżanka z firmy ,wcześniej miała podobną sytuacje i może ci doradzić. moja koleżanka, nauczycielka, miała taką sytuacje, ze dyrektorka sma jej poradziła bo jej to odpowiadało , żeby do końca roku szkolnego wżięła urlop wychowawczy. dzięki temu była z dzieckiem 4 miesiace dłużej Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa mamunia.sebcia 20.04.07, 20:28 doczytałam się , że jesteś z Bielska-Białej,tak? Odpowiedz Link Zgłoś
edyt_as Re: Pociechy z listopada 2006 20.04.07, 22:13 Witam mamy dzieciaczków z listopada 2006. Widzę, że trochę późno trafiłam na to forum Bartoszek urodził się 15/11/2006 w Warszawie, ważył 3840 i miał 55 cm. Teraz waży juz ponad 9 kg. kawał chłopa z niego Na dzisiaj niestety muszę już kończyć, ale na pewno będę zaglądać tu częściej pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 21.04.07, 08:03 rzeczywiście kawał chłopa ale mali chłopcy powinni być fałdkowi (uwielbiam nóżki mojego Tomaszka, który jest nieco tylko lżejszy 8500 co jadacie? Odpowiedz Link Zgłoś
edyt_as Re: Pociechy z listopada 2006 21.04.07, 15:52 Do tej pory mały je tylko cyca. tylko jak miał 2 miesiące i przedłużającą się żółtaczkę to za radą pani doktor z CZD dopajałam go glukoza. Wtedy przytył 2 kg. w ciągu miesiąca. Po wizycie u swojego pediatry odstawiliśmy glukozę i jadł tylkoo cyca. Jak czytam wasze informacje na temat słoiczków, kaszek, kleików itd to myślę, że jesteśmy trochę do tyłu musimy też zacząć wprowadzć coś innego bo za 3 tyg wracam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re: Pociechy z listopada 2006 21.04.07, 09:39 Witam!!! nie mieszkam w samym Bielsku ale nie daleko Bielska w Skoczowie. A dlaczego pytasz??? a Ty gdzie mieszkasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Pociechy z listopada 2006 21.04.07, 13:26 a bo wyczytałam, że rodziłas w Bielsku i ta chciałam pogadać o tym gdzie rodziłaś ja mieszkam w Bielsku Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 21.04.07, 13:51 mam pytanko. Jakie słoiczki jadacie? Jesli jadacie słoiczki i czy jeden słoiczek w zupką starcza Waszym pociechom? ( my własnie zaczelismy jadać 1,5 jarzynowej z mięskiem gerbera nie wiem moze by czymś ten słoik zagęszczać żeby jeden starczał..a w temaciue zagęszczania to moze deserki da się czymś zagęszczać? zagęszczacie? i ile tego wszytkiego zjadają małe skorpiony 2006 Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa w sprawie jedzenia..... 21.04.07, 20:05 deserki kupowane zagęszczam kleikiem kukurydzianym, zupek nie zagęszczam, chociaż wiedzę, że mojemu małemu taki standardowy słoiczek zaczyna nie wystarczać, ale od przyszłego tygodnia zaczynam mu gotować, więc będzie dostawał trochę więcej, a poza tym on jest mięsozerną bestyjką, tak, że czasami jadł dwa złoiczki nie jednocześnie ale w jakimś tam odstępie czasowym np zamiast deserku, to druga zupka Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: w sprawie jedzenia..... 22.04.07, 08:40 własnie się zastanawiałam, czy popołudniu zamiast deserku nie dać drugiej zupki (te z indykiem to idą jak woda Tomek chce wyjść z leżaczka jak je je macha rekami i nogami ( o chyba zasnąłosiągnięcie ostatniego tygodnia MÓJ SYNKEK NAUCZYŁ SIE SAM ZASYPIAĆ i deserki też własnie zaczęłam zagęszczać kleikiem ( taki rzadziutki słoiczek jabłuszek to wpadał w niego jak w studnię a potem co? cycykiem dopychać? mleko po jabłku....brrrr biedny brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: w sprawie jedzenia..... 22.04.07, 09:12 mój zjada przede wszystkim cyca i raz albo dwa razy dziennie (zależy od dnia) pół porcji kaszki ryżowej z połową deserku owocowego. każda próba zupkowa kończyła się czerwonymi polikami, więc na razie nie daję zupek... W linku "Moje chłopaki" są zdjęcia ze chrztu Stasia zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: w sprawie jedzenia..... 22.04.07, 09:52 mój to pewnie taki żarłok bo cycusia już od dawna nie je, więc zapotrzebowanie na inne rzeczy na też większe, ale naprawdę apetyt to mu dopisuje, mam wrażenie , ze on cały coś "młuci" ale niech mu na zdrowie idzie osiągnieciem mojego szymula w tym tygodniu było samodzielne przewracanie się z plecków na brzuszek i to z obu stron i odwrotnie, a uciechy z tym ma tyle, że aż piszczy jak mu się uda to zrobić, a zasypianie..... to moje gratulacje, mój sam jeszcze nie zasypia tzn nie do końca, bo najpierw jest 5,10 min husianie w wózku potem dopiero wychodzę, a on po chwili zasypia, tez musze nad tym jeszcze popracować, miłej niedzieli zyczę wszystkim mamusiom i dzieciaczkom również Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: w sprawie jedzenia..... 22.04.07, 12:40 Nie chciałam nikogo urazić w sprawie tego słownictwa, po prostu kiedyś z rodzicami jeżdziłam na Sląsk i pamiętam, że tam sie mówiło na rajstopy rajtuzy,a w poznańskiem zamiast na dwór mówi się na pole ot tyle . A co do jedzenia, zaczęłam dawać Gabrychowi jabłko, potem samą marchew, wcina jak szalony. Wogóle zamiast zołądka to ma chyba otchłań. no ale gdzieś od dwóch tyg. zaczął mi pokaśływać lekarz powiedział , że to alergia. Zgięciach w łokciach i nadgarstkach porobiły mu się takie suche, czerwone więc wszystko odstawiłam i narazie jest znowu tylko na mleku. Cycka już też odstawiam na dobre, bo tylko chwilę się pobawi przy nim i to żadne jedzenie a dietę muszę trzymać, więc w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: w sprawie jedzenia..... 22.04.07, 15:45 mnie wstyd się przyznac ale ciągnie do wina więc dni cyca są polczone (chyba tylko lenistwo Tomek podjada w nocy, każe mi tego cyca utzrymywac. Apropo alergii to my też mamy czerwone poliki,ale mam wrażenie że to liszaje czy jakkolwiek by to zwał w każdym razie chodzi o reakcje na ślinę którą mały z upodobaniem rozsmarowuje sobie po buzi ( jesli nie ma plam gdzie indziej to chyba prawdopodobne, jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: w sprawie jedzenia..... 23.04.07, 10:11 No właśnie Gabryś też ma taką całą buzię zapyziałą, drobne krosteczki, taka sucha skóra i lekarz powiedział, że to właśnie od smoka i tego ciągłego ślinienia się. Najgorzej martwią mnie te czerwone i suche zgięcia, nie wiem od czego. Tak przy tym karmieniu cyckiem to nie zawsze trzymałam dietę, przyznaję się (zdarzyło się i czekolady zjeść i chałwy) ale to było jakis czas temu więc dopiero teraz by wyszło?Czy taka pokarmówka to szybko pzechodzi na wziewna? A propos jeszcze cycka , to właśnie z czystego lenistwa nie chce mi się już karmić, zbrzydło mi po prostu. A zresztą za dwa tyg. powinnam isć do pracy więc kilka godz. mnie nie bedzie w nocy też nie je więc zapewne samo zaniknie już teraz tylko ochłapki spija Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: w sprawie jedzenia..... 23.04.07, 15:20 Stacho ma ewidentnie po zjedzeniu jakiegoś słoiczka zupkowego, poza tym nie ślini się. a wygląda to jak sucha i zaczerwieniona skóra, bez krostek. czerwone i z krostkami może być od śliny, Antek tak miał. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: w sprawie jedzenia..... 24.04.07, 06:45 Tomek jada tylko w nocy (ale pokarm na razie mi nie zanika...jest jakims cudem (pewnie cudem natury tylko w nocy. hmmmm ja jem wszytko od dość dawna (oprócz kapuchy) a czekolade to normalnie formalnie zjadam w ilościach przerażającch Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: w sprawie jedzenia..... 24.04.07, 10:25 No a propos czekolady, jak jest z Waszą wagą po porodzie. Bo mi po zimie przybyło, mało ruchu, sporo słodyczy i mimo tego że karmiłam tylko cyckiem to i tak jestem teraz grubsza niż miesiąc po porodzie Odnośnie jeszcze tych słoiczków, to wiele mam właśnie mówiże uczulają, bo uważnie trzeba czutać etykiety. Ja też kupiłam niby samą marchew, czytma skład a tam wchodzi sok z winogron, ryż tak samo jest z zupkami. Co z tego że piszą od 5 miesiąca jak są składniki których jeszcze nie powinno się podawać. A jak pogoda dziś u Was? miało być ciepło i słonecznie a jest pochmurno, przynajmniej u mnie a jestem z woj. podlaskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_1974 Re: Pytanko 24.04.07, 10:31 To jeszcze ja, 6 maja moja córka ma komunię, poradźcie co można jej kupić. Z góry dziękuję za propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: w sprawie jedzenia..... 24.04.07, 14:02 u nas w Krakowie gorąco, Ty a ja kupuję te od 5tego miesiąca i daje.....hmm a czego sie tam z tego nie powinno dawać? Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: w sprawie jedzenia..... 25.04.07, 12:20 ja nie wiem, czego nie powinno się dawać , bo mój już długo je słoikowe zupy i jak narazie żadnego uczulenia nie ma ani nic, tylko po cielęcine go wysypało Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa nowe prywatne forum zapraszam 25.04.07, 14:59 słuchajcie kobiety, założyłam nowe prywatne forum dzieci z listopada 2006, bo zauważyłam, że jest nas tu garstka, i chyba lepiej pisać w takim bardziej kameralnym gronie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47188 bardzo was zapraszam, co prawda dopiero dzis go założyłam, więc niewiele sie tam jeszcze dzieje, ale z pewnoscią z waszą pomocą będzie bardzo ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: nowe prywatne forum zapraszam 25.04.07, 16:39 sie mi nic nie otwiera Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: nowe prywatne forum zapraszam 25.04.07, 16:41 o przepraszam otwarło się słuchajcie któraś (nie pamiętam która miała mi powiedzieć jak wrzucić linka do zdjęć Tomka pod podpis (powrzucajcie w ogóle zdjęcia Małych żebyśmy mogli sie oglądnąć........ Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: nowe prywatne forum zapraszam 25.04.07, 20:42 magdulichaa, a po co tworzysz nowe forum, jak już jest jedno? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39977 jest ono zamknięte, ale wystarczy do utki wysłać maila z krótką info o sobie i dziecku i już no, chyba, że nie podoba Ci się tam... mi osobiście bardziej się podoba forma jednego wątku, łatwiej wszystko czytać i w ogóle jakoś się przyzwyczaiłam, mamy taki wątek Czerwiec 2004 (już chyba część IV, czy V, nie pamiętam ) Stacho mnie rozwala, jak naśladuje Antka dziś przy obiedzie karmiłam Antka i trzymałam Stacha na kolanach. Antoś uderzył ręką w stół, co zrobił Stacho? Zaczął uderzać dłonią w stół i się cieszyć no nie mogę normalnie, jaka to papuga Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: nowe prywatne forum zapraszam 25.04.07, 20:49 co do sygnaturki, to tu czytać WSTAWIANIE LINKÓW i próbować forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1 Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: nowe prywatne forum zapraszam 26.04.07, 07:32 Tomaszek ( nie wiem od kogo nauczył sie pokazywac język co czynił wczoraj....niemal cały dzień z ogromnym zadowoleniem Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Pokazywanie języka - 26.04.07, 15:04 ulubiona zabawa Stacha z Antkiem, siedzą naprzeciw siebie i pokazują język. a jak się chichrają! Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pokazywanie języka - 26.04.07, 15:07 hmmm własnie o siedzenie chciałam pytac. Czy Wasze dzieciaki siedza juz? wniskuję że Stachu tak chodzi mi o początki czy go ratować jak sie przewraca? i widac że wyrżnie główka o podłoge ( na której oczywiście leży sobiekordła wszak to moje pierwsze dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pokazywanie języka - 26.04.07, 15:22 Aga, Stach siedzi w foteliku sam jeszcze nie. znaczy podparty siedzi. a ratować nie ma co, do podłogi nie jest daleko, a jak pewien mądry góral powiedział - jak sie nie przewrócisz, to sie nie nauczysz możesz go na dywanie sadzać, będzie miał bardziej miękko. ale najlepiej nie sadzać, poczekać, aż sam usiądzie. nie ma co przyspieszać dzieci, będą gotowe, to same usiąda, wstaną, pójdą... nawet nie wiecie, jak to szybko minie Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pokazywanie języka - 28.04.07, 07:28 ale co czekac aż sam się podniesie z leżenia do siedzenia bez sensu Młody chwyta się elegancka za palce i podciągany siada zadowolony(wczoraj pierwszy raz posadziłam go w wózku ale nie tak podpartego w półleżacej pozycji tylko na siedząco..iii.....mama przestała być wazna pokazały sie samochody, ludzie,psy. Rewelacja około pół godziny nic nie istniało tylko świat tak się tym poznawaniem zmęczył że jak zajachał do Bbaci to zamiast zjeśc zupkę ( a jest żarłokiem) to padł i to tak żeśmy go rozebrały go golaska ubrały spowrotem i nic Odpowiedz Link Zgłoś
aspirina Aniazm. 26.04.07, 11:05 Magdulichaa ma powody, żeby otwierać własne forum.. otóż, uważa że 190 listopadówek2006 na naszym forum jest 'dupowata' )) Co zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re:Lekka przesada! 27.04.07, 20:44 Oj wydaje mi sie ze lekko przesadziłaś niektóre dziewczyny moga poczuć sie urażone!!! Ja jestem bardzo rzadko na naszym forum bo mam bardzo dużo zajęć i po prostu nie moge siedziec przed komputerem. A po za tym jak mam juz jakas wolna chwile to ide na spacerek z moim Bastusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia.sebcia Re:Lekka przesada! 27.04.07, 20:50 A co do siadania to moj synalek jeszcze nie siedzi sam ale jak go próbuje potrzymać za paluszki to zamiast siadać to wstaje na nogiale z niego cwaniaczek))Dziś zjadł biszkopciki a jak chciałam mu juz te resztki zabrać to myslałam ze sie zapłacze na Amen i tylko ręce wyciagał zeby dać mu następnego. Pozdrawiam was mamuski!!!!!!!!!! ucałujcie wasze maleńkie pociechy** Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 28.04.07, 21:12 nie rozumiem do kogo to było skierowane, tekst o lekkiej przesadzie. mój olek wychlapuje całą wode z wannienki. nie da się go już praktycznie wykąpać. cąła łazienka w wodzie. wpadłam na pomysł i wkładam wanienkę do kabiny prysznicowej , ale wtedy to ja jestem cała w wodzie, znacyz mokra. no i z ubieraniem coraz wieksze kombinacje są . wykreca sie jak może. wszystko muszę pozabierać z przewijaka, bo wszystko fruwa. ubieranie zajmuje raz tyle co kiedyś. piekna pogoda, co niee? ale od jutra ma sie coś zmienić. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 29.04.07, 09:07 Asiu, do magdulichaa, przytoczę początek rozmowy z wątku na listopad(ówkach)2006: • Magdulichaa - łan tu, łan tu, próba mikrofonu aspirina 26.04.07, 09:14 + odpowiedz Odchodzisz od nas, czy tylko zdradzasz??? (to takie pytanie podchwytliwe było, żeby czytelnik po głębszym zastanowieniu odpowiedział na kartce A4, przykleił znaczek, załączył kopertę zwrotną i wysłał pod wskazany adres do jutra) )))) du ju noł łot aj min? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wiola19714 Re: Pociechy z listopada 2006 13.06.07, 01:00 witam ja tez mam maluszka jakuba urodzonego w szczecinie 18.112006 pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
agas2007 Re: Pociechy z listopada 2006 18.07.07, 14:56 Cześć dziewczyny! Moja Zuzia urodziła się 27 listopada w Poznaniu. Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum. Zuzi właśnie wyrasta pierwszy ząbek - o dziwo znosi to dzielnie i w ogóle nie płacze Możecie nas zobaczyć tutaj: fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,59616571,64939556.html Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 29.04.07, 09:13 no ja chłopaków już długo kapie w wannie razem, ale z postu wnioskuje, ze wanny nie macie. może więc w samym brodziku byś go kapała? ja na działce tak robiłam. co do ubierania, to tez mam małego piskorza... wszystko ciekawsze, wykręca sie, łapie za pieluszki, ubrania, probuje słonika z materiału ściągnąć... ostatnio zerwał kokardkę przy ochraniaczu na łóżeczku, ma jeszcze trzy do zerwania i dzielnie nad nimi pracuje chyba muszę je wzmocnić. też go sadzam opartego w wózku, szelki już w użyciu, bo mi raz prawie wyszedł z gondoli. dajecie chrupki kukurydziane? dałam mu kilka, na trochę się zajął, ale większą frajdę miał z nich Antek. dopajacie w upały? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 29.04.07, 12:13 mam wanne, tez. ale gleboka jest. i ja myje dziecko ze tak powiem na rece. nie mam zadnyvch podporek. ja dopajam ze wzgledu na kupki ale marnie mi to idzie. nadal za malo bo ma twrde kupki, ze tak porownam jak dortosly. jest na cycu. i wprowadzam mu inne pokarmy. zauwazylasm ze te inne to sa taki wszyskie zatwardzajace typou ryz marchew jablko pisze z alkiem na rece wuiec kupa bledow i nie ma polskich liter. juz mu sie znudzilo i sie wykreca we wszystkie strony .pozdrawianm Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 29.04.07, 13:49 my do brodzika wstawiamy foczkę i ten kto jest w polu rażenia musi być rozebrany(nogi pracuję i fontanna jest taka że szok) ciekawe że im mniejszy przedmiot tym bardzij fascynuje chłopców nie? ( to apropo kokardek tomek też uwielbia jakieś maleństwa. Na całe szczęście ubieranie jakoś wciąż traktuje jak zabawę więc idzie w miarę sprawnie. Jabłko to chyba nie zatwardza a wręcz przeciwnie?????? Odpowiedz Link Zgłoś
aniazm Re: Pociechy z listopada 2006 29.04.07, 21:50 ja też na foczce kąpie - super sprawa, a i łazienka mokra bo u mnie dwóch na to pracuje co do dopajania, to mój nie chce z butli ani z niekapka, musimy poćwiczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Pociechy z listopada 2006 29.04.07, 13:50 aha nam tez kazali dopajać ( ze względu na flegmę i chrypkę) ale nam to idzie dość dobrze Tomek uwielbia pić ( najbardziej brzoskwiniowego hipka) na dzień dobry wypija jakieś 250 autentycznie Odpowiedz Link Zgłoś
gregorrina Re: Pociechy z listopada 2006 29.04.07, 14:00 24.11.2006 urodziła się moja kochana Milenka, a ja mam na imię Agata witam wszystkie mamy serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: Pociechy z listopada 2006 29.04.07, 23:14 no wlasnie ja sie tez zdziwiłam otóz nie jabłko zatwardza, wiem to z co najmniej 2 źródeł. gazeta i podsłuchał zbyszek tj mój mąż rozmowe pań Odpowiedz Link Zgłoś
gregorrina dobre forum 30.04.07, 22:15 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39977 doczytałam się, że to jest najlepsze forum dla mam, które maja dzieci z listopada 2006, wysłałam już dwa zgłoszenia i dalej nie mogę tam wejść, czy muszę zrobić coś jeszcze? może są jakieś wymagania, o których ja nie wiem!? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: dobre forum 30.04.07, 23:37 a gdziesię doczytałąś że todobre forum. ja się tam dostałam a w zgłoszeniu krótko napisałam cos o sobie i małym. dziewczyny mam dylemat. nauczyłam synka pić ze smoczka. ale nie iwem czy sie z tego cieszyć, bo po pierwsze nie che pić ze smoczka mleka, znaczy tego sztucznego nie che. podawałam humane 2, wcale nie chciał pić. i jeszcze innny: enfamil (nie jestem pewna tej nazwy, ale był drogi) , z tym niby lepiej szło z początku a potem przestał pić. i 2 powod , ze teraz już chyba troche późno, znaczy ze mozna wprowadzać kubek niekapek i ja taki kupiłąm. w d&m , nuby sie nazywa, ma silikonowy ustnik , miekki czyli , od 6 miesiaca. no i próba wyszła miernie. prawie nic nie wypija , wszystko wyływa na ubranko. trzeba go natychmiast przebierać. moja starsza cora pila z nuka. ale jakos nie moge dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: dobre forum 01.05.07, 07:04 hmm(może poranna godzina na to wpływa ale nie rozumię. To on sie nauczył pić ze smoczka ? czy nie? (znaczy umie ale nie chce pic mleka tak???? i co masz za dylemat? ( dobra wypije kawe i przeczytam jeszcze raz pozdrawiam serdecznie kupilismy małemu nowa grzechoke ( w zasadzie taka kule) i okazuje sie że nawet jak sie ma duzo grzechotek to nowa....to jest nowa myslelismy wczoraj że go z nia kąpać bedzie trzeba bo nie chciał z rąk wypuścic Odpowiedz Link Zgłoś
gregorrina co do jabłka.... 01.05.07, 11:09 co do jabłka, jabłko tarte na tarce zatwardza ale jedzone normalnie mam na myśli gryzienie (co u 6 miesięcznikaów jest niewykonalne) ma właściwości rozlużniające co do forum : to doczytałam sie tego na forum dzieciaczki z listopada 2006 i zachwalała go niejaka ppaula2, ja wysłałam swoje zgłoszenie ale jak do tej pory nie otrzymałam żadnej odpowiedzi ani pozytywnej ani negatywnej, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: co do jabłka.... 01.05.07, 18:47 ale heca z tym jabłkiem ja myslałam ze każde rozluźnia a te ze słoiczka? Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: co do jabłka.... 02.05.07, 14:37 wiem że juz pytaąłm ale dzieciaki dorosły więc jeszcze raz(b mnie sie cały czas wydaje że my jemy coś chyba ze dużo a za rzadko) co dajecie listopadowym maluchom? tzn dokładnie ile co i o której Odpowiedz Link Zgłoś
kachab1 Re: co do jabłka.... 03.05.07, 23:38 dZiewczyny, ja daję swojej Basi jabłuszko i za każdym razem obserwuję, ze jednak rozluźnia. Daję ze słoiczka i takie zwykłe skrobane łyżeczką. I wogóle pierwszy raz słyszę, że jabłko może inaczej działać. A ja mam pytanko o kaszki. Jak je podajecie. Takie gęste i podajecie łyżeczką, czy takie do picia i wtedy butelką? Ja prbowałąm i tak i tak, ale Basi kaszki chyba nie smakują. Ze smoczka pić nie potrafi, a łyżeczką jej nie smakuje, krzywi się i pluje, zaciska buzię. Może macie jakiś super pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: dobre forum 02.05.07, 14:51 skomplikowałąm sprawe. moj mały pije ze smoczka ale tylko sok. za chiny nie chce mleka albo kleika. co wiecej nie chce jeść kaszki na mleku łyżeczką, próbowałąm 2 smaki i taką ze słoiczka. jest to dla mnie ważne bo chciałąbym żeyb przesypiał dłużej. zasypia o 21 i spi 3 godziny a potem to juz tylko 2. no co do smoczka to chbya nadchodzi też czas żeby powoli go wycofywać. a ja teraz akurat syna nauczyłam. od 6 miesiecy można dawać picie w niekapku. do aniazm: a sauna dla 6 miesięcznego bobasa? co myslisz? bo wybieram sie do aqua parku i tam sa sauny. pamietam ze z zuzą jak miała roczek i pol byłam. bo pamietam ze po wyjsciu z wody było jej strasznie zimno i szczękała zebami. i kolezanka mnie wtedy namówiła. chwilke posiedziałymy i jejsie podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: dobre forum 03.05.07, 21:21 ???wycofywać smoczek??? ale co że butelkę wycofywać ? czy smoczek do ssania? bo jak butelkę to jak dawać mleko Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: dobre forum 03.05.07, 21:35 a ja się całkiem pogubiłam to on jest na cycu tak??Sczerze współczuje z tym spaniem, przekichane Odpowiedz Link Zgłoś
joannamamazuzi Re: dobre forum 03.05.07, 21:45 uśmiałam się. mój alek pije mleko z cycusia. chodzi o inne płynny, typu soczek herbatka....małe piwko.przeczytałąm w mądrych książkach że uczenie dzidziusia picia ze smoczka po ukończeniu 6 miesiąca życia nie ma sensu, bo wtedy właśnie powinno się zacząć uczyć pić z kubka niekapka. i przytoczone były jeszcze argumenty dlaczego nie smoczek. ja mam np taki argument że wiekszosć dzieci nie umie się potem rozstać ze smoczkiem i butlą, bo je po prostu uwielbia. znam przykłady 3 a nawet 4 letnich dzieci które non stop piją z butli. to tyleeeeeeee..... Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: dobre forum 04.05.07, 08:00 a my się chyba właśnie z cyckeim rozstaniemy( karmimy się tylko nocami a Młody wstaje tak nieregularnie że mi chyba te resztki mleka zanikają ale cóż kubek niekapek powiadasz...musze spróbowac bo on coś mi się na flaszkę ostatnio krzywi znaczy bawi się smoczkiem dośc długo zanim się złapie ( a pił wczesniej bardzo ładnie) Odpowiedz Link Zgłoś
aspirina Gregorrina 04.05.07, 23:15 Właśnie zobaczyłam Twoje zgłoszenie (jedno) i przyznam Ci szczerze, że stoję przed dylematem, przed którym nigdy wcześniej bym nie stała. Na forum listopadówek wpuszczałyśmy wszystkie chętne dziewczyny z dzieciakami z listopada i już. Nie było problemu nigdy do tej pory. A teraz z powodu magdulichy i zamieszania jakie spowodowała mamy obawy, przez które ucierpią inne dziewczyny zgłaszające się do nas. Jest to prywatne zamknięte i ukryte forum, na którym możemy się czuć swobodnie i dzielimy różnymi problemami i sytuacja, w której ktoś wynosi z takiego prywatnego forum wątki i wkleja gdzie indziej sprawia, że każde kolejne zgłoszenie staje się podejrzane. Sytuacja zupełnie nie do pomyślenia do tej pory, zebym stała przed dylematem czy kogoś wpuścić czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Gregorrina 05.05.07, 07:18 ja nie wiem czy to do mnie???? bo ja próbuję ( z mizernym skutkiem dostac sie tam gdzie mozna sobie o dzieciakach pogadać ( podobnie jak z mizernym skutkiem próbuje te zdjęcia dołączyć Odpowiedz Link Zgłoś