Maj 2008

    • maleninki fotelik samochodowy 10.12.08, 10:09
      Dziewczyny, zepsuł nam się fotelik 0-13 i zastanawiam się czy nie przesadzić
      Niny do takiego do 18kg... w jakich fotelikach jeżdżą Wasze dzieciaczki?
      • behemot_666 Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 13:59
        Stas jezdzi narazie w foteliku 0-13 ale tez sie zastanawiam nad wiekszym. Po
        pierwsze jest mu strasznie ciasno w zimowym ubranku. Po drugie glowa jeszcze nie
        wystaje ale nie moze juz wyprostowac nog, co od czasu do czasu powoduje ze
        zaczyna sie wsciekac. Jezdzimy dosc czesto na dluzszych trasach (do dziadkow)
        droga trwa przeszlo 4h i chcialabym zeby mu bylo wygodnie smile wiec na nowy rok
        pewnie zainwestujemy do wiekszego fotelika, teraz przed swietami srednio z kasa
        a nie chce kupowac najtanszego badziewia.
        • maleninki Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 15:09
          my musimy coś kupić, bo inaczej do dziadków na święta nie pojedziemy.
          • agar2208 Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 15:29
            My równiez myślimy nad nowym większym fotelikiem. Niby mamy taki od 0-13 kg, ale
            Olek też się ledwo co mieści. Jakies dziwne robia te foteliki. Ciekawe jak by
            tam sie zmiesciło 13-kg dziecko hihihi.
            Macie może już jakiś upatrzony??? Jakiej firmy???
            • behemot_666 Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 16:05
              www.allegro.pl/item495653340_fotelik_samochodowy_ramatti_venus_animals_limited.html
              Ten mi sie podoba smile ale jak juz mowilam kaska bedzie najwczesniej po nowym roku
              sad((
              • maleninki Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 16:46
                myślałam o maxi cosi, cena niestety zabójcza....
                • scotiaanka Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 21:33
                  swietny temat, akurat zastanawiam sie nad fotelikiem. Chodzi o to, ze w styczniu
                  lece do Polski (pierwszy raz z maluszkiem!) i nie bede zabierac ze soba
                  fotelika, tylko potrzebuje miec jakis na miejscu.

                  Niestety Artek na pewno nie bedzie mial jeszcze 9kg, a troche szkoda mi kupowac
                  fotelik na raz. Dlatego zastanawiam sie nad fotelikiem 0-18kg. Niby jak cos jest
                  do wszystkiego, to jest do niczego, ale coz, moze akurat nie jest to az tak
                  nietrafiony produkt? Macie jakies opinie?

                  Przy wyborze fotelika polecam stronke www.fotelik.info
                  Jest tam baza fotelikow z wynikami crash testow, a to wg mnie jest bardzo bardzo
                  wazne. Jest tez masa przydatnych artykulow dotyczacych fotelikow. Eksperci na
                  stronie zalecaja foteliki, ktore w testach uzyskaly ocene co najmniej 3 za
                  bezpieczenstwo.

                  Przegladalam ta stronke szukajac jakiegos bardzo taniego fotelika 0-18kg z
                  przyzwoitymi wynikami za bezpieczenstwo.
                  Znalazlam Fotelik TEAM TEX DRIVER SP - kosztuje na Allegro 200zl, za
                  bezpieczenstwo dostal 3, no i starczy mi na baaardzo dlugo.
                  Co o tym myslicie?
                  • maleninki Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 21:55
                    no widziałam tę stronkę naprawdę fajna.rozmawiałam dziś z koleżanką na temat
                    fotelików i ona mi powiedziała, że kupiła swojemu dziecku używany maxi cosi.. co
                    myślicie na ten temat? ja chyba bałabym się ryzykować, zwłaszcza po tych
                    filmikach jvstys i po tym, jak w niedzielę widziałam na trasie lublin-warszawa,
                    za rondem w kołbieli wypadek.. przyjechaliśmy do domu rozpinamy ninę z fotelika,
                    a tu połamane klamry.. nogi się pode mną ugięły.
                    • scotiaanka Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 22:08
                      nie potepiam kupujacych uzywane foteliki, ale ja osobiscie nie zaryzykowalabym i
                      posluchalabym rad ekspertow, zeby nie kupowac uzywanego. nigdy nie wiadomo, co
                      sie z tym fotelikiem dzialo. moze bral udzial w niegroznej stluczce, wiec nikt
                      nawet o niej nie pamieta? a fotelik sie uszkodzil, tylko nie widac tego golym okiem?

                      moje wymagania: nowy + przyzwoita ocena w testach jesli chodzi o bezpieczenstwo.
                      i tu wlasnie waham sie - przyzwoita ocena czy najlepsza? stawialam na bardzo
                      dobra ocene, ale lamie sie w przypadku, kiedy fotelik ma sluzyc tylko
                      sporadycznie w Polsce. Z drugiej strony, w Polsce ryzyko wypadkow duzo wieksze...

                      a tego zepsutego fotelika nie da sie reklamowac? moze przynajmniej jakas kase
                      dostaniesz i ten maxi-cosi wyjdzie wtedy nie tak drogo?
                      • maleninki Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 22:12
                        będę reklamować, ale muszę kupić, bo nie mamy w czym jeździć. kurczę, wszystkie
                        te foteliki z 3 lub 4 są raczej drogie.
                        • emilisitos Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 07:28
                          ja już mam od 2 miechów taki jak wcześniej w linku u hermes,tylko ,że ja kupiłam
                          w sklepie z fotelikami i wózkami firma *uni baby*, zapłaciłam 295 zł,on jest do
                          25 kg.
                          Wożę jeszcze w tym do 13 kg, ale młody się już nie mieści...
                          TYlko,że dziecko powinno się jak najdłużej wozić tyłem do kierunku jazdy, bo
                          bezpieczniej. A te większe foteliki tylko przodem.
                          Ale już też musimy przesadzić, bo młody się wkurza w tym mały.
                          Próbowaliśmy przez parę dni w tym dużym i powiem,że zadowolony był bardzo-bo
                          wszystko widziałsmile
                          • agnesik190 Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 15:04
                            My mamy maxi cosi dla starszaka i bardzo polecam ten fotelik. Jest
                            super i ma bardzo dobre noty za bezpieczeństwo. Teraz Filipkowi
                            muismy kupić większy a Adaś będzie jeździł w tym po Filipku. Ale
                            póki co to jeszcze w 0-13, bezpieczeństwo najważniejsze!
                            • mojedwaszczescia Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 16:42
                              cześć Dziewczynysmilesmilesmile
                              Na wstępie chialabym gorąco podziękować za miłę słowa i zyczenia na
                              Naszej Klasiesmilesmilesmile JEst mi naprawdę baaaaaaaardzo miłosmile
                              Dawno tu nie zaglądałam ale ostatnimi czasy przy małej, która śmiga
                              po pokoju równo winkciężko jest wygospodarować wolną chwilę dla
                              siebiesmile zagladnęłam tu z myślą, żeby ałozyć nowy watek z pytaniem o
                              wybór kolejnego fotelika a tu proszęsmilesmilesmile
                              Ja myślałam o foteliku CONECO ale chyba beda z tego nici bo maja
                              jakis problem ze sciagnieciem go.....myślałam tez o MAXI COSI na
                              kazdym kroku wszyscy go wychwalaja....ale cene ma zabójczą...i
                              troche sie waham....my mamy fotelik ROAN bardzo fajny 0-9kg i mała
                              juz praktycznie sie w nim nie miesci-tym bardziej w kombinezonie.
                              Pozdrowienia dla wszstkich majowych mamuś i słodkich dzieczaczków!!!!
                              Ależ amy rozoszne te maleństwasmile))))))och
    • behemot_666 Jest pierwszy zabek :D 11.12.08, 19:30
      Mlodemu w koncu wyszedl zab po przeszlo miesiacu meczenia smile
      • igutka Re: Jest pierwszy zabek :D 11.12.08, 19:56
        Super, gratulacje!!! U nas na razie nic. Przez trzy dni Jori nie
        jadl z lyzeczki, wczoraj ladnie zjadl obiad i kaszke na kolacje, a
        dzisiaj znow ani lyzeczki zupki nie chcial sad
        • maleninki Re: Jest pierwszy zabek :D 11.12.08, 21:14

          gratulacje!!
          igutka-jak dasz radę, to pomacaj palcem dziąsełka albo może zobaczysz bialusią
          kreseczkę smileu nas męka za każdym ząbkiem trwała tydzień, więc może coś już się
          przebija.
          • agar2208 Re: Jest pierwszy zabek :D 12.12.08, 00:01
            Mój Olek ma już 4 ząbki i 5 juz prawie wyszedł.
            Jakoś tak wcześnie mu zaczęły wychodzić. Siostry córeczka miała 1 zabek jak
            skończyła 10 mc. Mój Olo jak skończył 4 juz miał 2 dwójki dolne. Teraz tak
            śmiesznie wygląda , bo ma górną 2 ( już dosyć dużą)i górną jedną jedynkę.
            Wygląda jak stary dziadek hihihih.
            Mówią, że jak dziecko ma wczesnie zęby to są słabsze. Mam nadzieje , ze tak nie
            bedzie.
          • agar2208 Re: Jest pierwszy zabek :D 12.12.08, 00:02
            A z tego wszystkiego zapomniałam pogratulować behemot_666 pierwszego ząbka smilesmilesmile
          • agar2208 alergia 12.12.08, 00:12
            Dziewczyny, czy Wasze dzieci sa na coś uczulone???
            Mój Olo ma na buzi juz od bardzo dawna zaczerwienioną i szorstką skórę. Czasami
            to znika, a czasami pojawia się nie wiem skąd.
            Metodą prób i błędów odkrylismy, że jest uczulony na czekoladę, na orzechy.
            Musiała odstawić Vigantol, bo zawiera olej z orzechów arachidowych i często
            uczula ( zastąpiliśmy inna wita. D). Wszędzie czytam, że większośc dzieci uczula
            nabiał. Jednak sama juz nie wiem, czasami zjem Danio i nic mu nie wyskakuje, a
            czasami znowu coś mu sie robi. Teraz w ogóle nie jem nabiału a skóra jest
            brzydka. Głównie ma objawy na buzi. Łokcie ostatnio równiez zaczęly mu się robic
            szorstkie.
            Jak się urodził , miał strasznie sucha skórę( aż mu się łuszczyła), poniewaz
            miałam mało wód płodowych. Pediatra w szpitalu poleciła mi stosowac Oilatum krem
            i emulsje do kąpieli. Skóra po tym zrobiła się ładna. I tak smaruję go kremem
            Oilatum do dzisiaj.
            Dzisiaj jednak gdzieś wyczytałam, że Oilatum krem również zawiera olej z
            orzechów arachidowych. Na ulotce jednak nic nie pisze o tym.
            Odstawilam ten krem dzisiaj, zobaczymy czy bedzie poprawa. Buzi jednak mu nim
            nie smarowałam.
            Juz sama nie wiem, co mam myslećsad Dobrze, chociaz, mu to nie dokucza, tylko
            brzydko wygląda.
            Ale się rozpisałam. Macie jednak dzieci w podobnym wieku, wiec z Wami najlepiej
            się rozmawia smile
            • guska24 Re: alergia 12.12.08, 08:54
              Mój synek od 6 tygodnia życia jest na Nutramigenie, gdyż też ciągle
              miał aż takie liszajki na buźce i w dodatku nie mógł robić kupki. Po
              zmianie mleka wszystko się unormowało, jednak teraz jak je już zupki
              i deserki, czasami znowu mu coś wyskakuje. Pediatra przepisała nam
              taki lek Pimafucort (chyba tak to się nazywa) na receptę, i po tym
              wszystko zniknęło jak ręką odjął - dostaliśmy to na ciemieniuszkę,
              bo nie mogliśmy się uporać, ale potem jak byliśmy na wizycie akurat
              mu przy uchu się zrobił taki liszaj mały i powiedziała, że można tą
              maść stosować przez 7 dnismile Zapytaj swojego pediatrę, pozdrawiam
              • hermes19783 Re: alergia 12.12.08, 23:54
                guska mi straszne rzeczy na twarzy wyskakiwaly w ciązy i jak
                powiedzialam ginekologowi ze uzywam pimafucortu to kazal odstawic
                hmm ale niemowlak to jednak juz samodzielny organizm i jak mu sluzy
                to czemu nie smarowac u nas tak z odparzoną pupą bylo smarowalismy
                borasolem kazdy mowil ze zle a nam pomoglo cudnie i odparzona pupa
                zniknela jak zly sen i juz wiecej jak do tej pory nie wrocila wink
            • hermes19783 ząbek alergia 12.12.08, 23:51
              witajcie ! behamot to poprosimy o drinka z okazji tego ząbeczka
              hihih u nas wczoraj przebila sie wreszcie gorna jedynka i ciągle
              tymi zębiskami zgrzyta az mi skora cierpnie obrzydliwy dzwiek. mam
              nadzieje ze sobie tych ząbkow nie zetrze zbyt szybko ;-( co do tej
              suchej skorki to my tez co jakis czas mamy nawroty ja smaruje oliwką
              i wieczorem popudruje przy okazji i znika potem znow sie pojawia ale
              nie odstawiam zadnego jedzenia. tlumacze sobie ze to jak u doroslego
              czasem cos sie pojawi na buzi i potem samo znika.
              • maleninki Re: ząbek alergia 13.12.08, 15:50
                u nas jest 4 ząbek! kolejna górna jedynka smile do pary smile jak myjecie ząbki
                maleństwom? ja maczam w rumianku tę gumową nakładkę na palca,ale bardzo mi palce
                gryzie wink
                Nina tez miewa taką szorstką skórę na buzi, ale nie czerwoną tylko taka
                cielistą.. smaruję bepanthenem i znika.
                • agar2208 Re: ząbek alergia 13.12.08, 16:56
                  Ja myję ząbki najpierw taka silikonową szczoteczką namoczoną w przegotowanej
                  wodzie (Olek to uwielbia). Później namaczam pieluszkę w wodzie tez przegotowanej
                  , nawijam na palec i przemywam dziąsełka i jężyk (bo ma biały od mleka) wink
                  • scotiaanka mleko 13.12.08, 21:09
                    dziewczyny, poradzcie

                    jade do Polski i boje sie, ze Mlody moze nie chciec polskiego mleka, bo go nie
                    zna, tu pije SMA. chce poprosic tesciowa, zeby mi troche przywiozla na probe.
                    Jakie mleko jest dostepne w Polsce? na co patrzec? jakies roznice w cenie, moze
                    sa jakies bardziej i mniej lubiane przez dzieci? Poprosze choco nazwy, to sobie
                    obejrze w internecie
                    • hermes19783 Re: mleko 13.12.08, 22:07
                      nasz od urodzenia pije bebiko. cena ok 11 zl. kuzynka podaje humana
                      cena ok 15 zl. wiesz co mama to inne upodobanie. slyszalam ze mleka
                      z firmy nan mają specyficzny zapach i nie wszystkie dzieci je
                      tolerują. jak twoje malenstwo nie bedzie chcialo pic samego mleka to
                      wsyp 1-2 miarki kaszki o wybranym przez siebie smaku i malenstwo
                      wszystko pochlonie ( u nas sie sprawdzalo ) udanego pobytu w polsce
                      zycze wink
                      • scotiaanka Re: mleko 14.12.08, 02:28
                        o super,dzieki. w takim razie poprosze o probke bebiko, a unikac bede nan.
                        rzeczywiscie tez slyszalam o dosypywaniu kaszki do mleka. chcialam tego uniknac,
                        bo Mlody nie pije kaszki z butelki, ale w razie czego zawsze jest to jakis
                        sposob. dzieki! smile
                        • maleninki Re: mleko 14.12.08, 11:44
                          a my jemy nan active i bardzo młodej smakuje. cena ok 20 zł
                        • agnesik190 Re: mleko 14.12.08, 21:00
                          Jest jeszcze bebilon, cena to chyba 35zł za pudełeczko. Mój synek to
                          tylko cycusia, ale moja koleżanka tym mlekiem karmi córcię, po
                          wszystkich inncych miała kolki, a to jest OK.
                • igutka Re: ząbek alergia 14.12.08, 05:00
                  4 zabki, no szok! Swietnie no to teraz malutka moze juz sobie
                  troszke poszalec obskrobujac jabluszko wink
                  • hermes19783 nikt mnie nie chwali - chwale sie sama hihh 14.12.08, 21:41
                    no ja tez u swojego synusia dzis odkrylam czwarty ząbek. zgrzyta
                    nimi niemilosiernie hihihi no i dzis po raz pierwszy zjadl calą
                    kromke chleba z szynką ( !!!!) tesciowa przywiozla swojej szyneczki
                    bez konserwantow no to z malym zaszalelismy wink a teraz sobie
                    smacznie spi wink
                    • maleninki Re: nikt mnie nie chwali - chwale sie sama hihh 14.12.08, 22:26
                      uooo rany!!! całą kromkę!!! uou wink a ja daję Nineczce szyneczkę domowej roboty
                      po kawałeczku do gryzienia smile
                      gratuluję kolejnego ząbka!
                      • emilisitos jedzonko 15.12.08, 09:02
                        Dziewczyny a właśnie co dajecie do jedzonka prócz papek, kaszek i cyca afkorswink
                        ???
                        Mój tylko cyca by cmokał,czasami połasi się na rosołek...
                        Dajecie coś słodkiego?

                        Pozdrawiam, Mama Gabriela smile
                        • maleninki Re: jedzonko 15.12.08, 09:40
                          ze słodkiego owoce, a z rzeczy dorosłych-jogurt naturalny i serek wiejski.
                        • maleninki Re: jedzonko 15.12.08, 09:41
                          ze słodkości tylko owoce.
                        • behemot_666 Re: jedzonko 15.12.08, 21:43
                          Hej dlugo mnie nie bylo bo mielismy objazdowa wycieczke po Babciach
                          (Czechy-Polska-Slowacja-Czechy)
                          Mlodemu daje ze slodyczy biszkopty rozmoczone w herbacie, w owocach albo w soku,
                          probowalam tez ugotowac budyn na swoim mleku ale srednio wyszedl - choc mlody
                          zjadl. No i mamy jeszcze takie domowej roboty rurki(z ciasta nalesnikowego z
                          przyprawami) piecze tesc smile stas je uwielbia. Oczywiscie daje tez owocki
                          najchetniej wcina gruszki. Sokow samych nie chce pic sad tylko herbatke ziolowa i
                          cyca.
                          Na wycieczce najadl sie roznych dobrosci z takich ktorych nie powinien .... pol
                          rolady ciamkal az mu sie uszy trzesly no i nic mu nie jest wiec na szczescie nie
                          zaszkodzilo.
                          Co do drinka za pierwsze zabki to chetnie smile jak sie spotkamy i kazda postawi
                          drinka za zabka to sie niezle spijemy wiec pewnie po zakonczeniu karmienia. Ale
                          ogolnie jestem chetna big_grin
                          • hermes19783 Re: jedzonko 15.12.08, 22:24
                            ze slodkosci kupne tylko biszkopty jak jest nerwowy to dostaje w
                            lapke i tak sobie dudli ( suche ) no i wszystkie moje domowe ciasta.
                            dzieki synkowi zaczelam mniej slodzic: uwielbia jablecznik w jego
                            towarzystwie nie mozna samemu jesc bo on tez chce i koniec. jemy
                            obiad to tez dostaje po kęsku ziemniakow lub jarzynki i troszeczke
                            smazonego miesa tez juz jadl ( ostatnio mielone ) dzis robiac sobie
                            kanapke maly tez juz swoją mial bez skorki z samym maselkiem. jeny
                            dziewczyny na początku tabele zywienia obiecywalam ze bede
                            przestrzegac skrupulatnie a tu jak zobaczylam jak malemu slinka
                            cieknie na jedzenie doroslych to tabele rzucilam w kąt i daje
                            sprobowac doslownie wszystkiego. niech sie chlop uczy winktez tak
                            robicie?
                      • hermes19783 Re: nikt mnie nie chwali - chwale sie sama hihh 15.12.08, 22:26
                        maleniki sprobuj dac coreczce duzy plaster do rączki i niech go
                        spobie cmoka. moj to ma niesamowitą radoche jak tak z szynki sobie
                        smoka robi. zajecie ma nawet na 15 minut wink
                        • agar2208 ooo kkuuurrrcze !!! 15.12.08, 22:57
                          Jak czytam, co wcinają Wasze pociechy, to popadam w depresjęwink
                          Ja jakos boje się dać mojemu Olciowi szynke, czy biszkopta.Nie dla tego, że nie
                          jest ekologiczne itp, ale dlatego, że boję się, że się zakrztusi. Dałam mu jakiś
                          czas polizać czekoladę (kinderka) a on ugryzł dosyc spory kawał, nie mogłam mu
                          go wyciągnąć i przy połykaniu miał problem, aż się sam wystraszył. Dobrze, że
                          kinderek sie rozpuścił.
                          Dam mu kawałek np biszkopcika, czy chlebka, ale sama urwę mały okruszek.
                          Synek nie chce mi pić nic poza cycem, ani z butli, ani z niekapka, więc jak się
                          zaksztusi to za bardzo nie miał by czym szybko popić.
                          • maleninki Re: ooo kkuuurrrcze !!! 16.12.08, 10:10
                            Ninka uwielbia gryzc i przezuwac, jakos szybko to sobie przyswoila wink za
                            biszkoptami nie przepada. od czasu do czasu dostaje biszkopcik do lapki, ale
                            woli flipsy-chociaz tez jakos bez rewelacji. za to kawaleczki jablka czy banana
                            wcina szybko.. czekolady, ani innych slodyczy szybko nie dostanie wink
                            • hermes19783 Re: ooo kkuuurrrcze !!! 16.12.08, 23:24
                              ja swojemu tez nic czekoladowego dlugo nie dam bo ma twardą kupę i
                              az boje sie pomyslec co to za kupa by byla po czekoladzie wink niech
                              sie nasze smyki uczą nowych smakow wink z umiarem po troszeczku to
                              nie bedziemy mialy klopotu z niejadkami wink powodzenia przy
                              wprowadzaniu nowych potraw!
                              • kati792 Re: ooo kkuuurrrcze !!! 17.12.08, 15:16
                                Cześć dziewczyny!
                                Bardzo rzadko piszę,ale podczytuję was na bieżącosmile
                                Moja córka 24.12 skończy 7 m-cy,je bardzo ładnie z łyżeczki,uwielbia wszelkiego
                                rodzaju soczki,wszystkie dania,odpowiednie dla jej wieku.Niestety naczytałam
                                się,że za dużo marchewki szkodzi,więc kupiłam wczoraj słoiczek indyka(sam,bez
                                dodatków)ugotowałam do tego ziemniaczka i co??i du...Mała nawet spojrzeć nie
                                chciała!A jak już udało mi się jej coś wepchnąć do buzi,to zaraz miałam to z
                                powrotem na koszulcesmile)A że w dodatku uśmiałam się przy tym Agata zrozumiała,że
                                to zabawa,więc pluła dalejsmile
                                I co ja mam jej dawać?
                                Kupiłam także Hippa,jakieś puree z warzyw z indykiem,ale coś czuje,że też nie
                                będzie chciała.Chyba lubi marchewkę i kolor zupek z jej dodatkiem.
                                Poza tym wcina flipsy,jabłuszka,ale nie daje jej jeszcze jabłka do ręki,ponieważ
                                nie ma jeszcze zęboli.
                                Dajemy jej co chwilkę coś z naszego stołu,ponieważ ona uwielbia jeśćsmilei aż się
                                trzesie na widok talerza.
                                Jadła już żółtko z ziemniaczkami np.
                                Ogólnie jest dzieckiem pogodnym,ale bardzo wymagającym uwagi.Noce są niestety
                                tragiczne budzi się po 5,6 razy.Nie wiem,czy to zęby idą,czy po prostu ten typ
                                tak ma...Je w nocy dwa razy po 120ml.Bebiko.
                                Pozdrawiam wszystkie majowe mamusie!!
                                • maleninki ulubione sloiczki,spanie i zabawy dzieciaczkow 17.12.08, 15:40
                                  kati: moja dzis nie chciala jesc rosolku bobovity po 6m mcu... nie wmuszalam.
                                  bardzo lubi taka zupke pomidorowa po 7m mcu-mysle, ze mozesz swojej dac tydzien
                                  wczesniej taka zupke. po 7m mcu sa duzo fajniejsze posilki smile tez dajemy jej
                                  rzeczy ze stolu, bo jak np rosolek dzis byl nienienie, to moje jablko bylo am smile
                                  wszystko z umiarem, oczywiscie big_grin
                                  a co do nocek u nas tez strasznie niespokojnie bylo: wczoraj podalam bebilon na
                                  noc i przespala od 20 do 3 rano. o 3 dostala 180ml mleka nan active z 5 miarkami
                                  (chce wyeliminowac jej nocne karmienia, bo wystarczajaco duzo je w dzien- nie
                                  chce jej utuczyc) i spala do 7 rano!
                                  a jak sie bawicie z Waszymi dziecmi? Nina nie cierpi kosi kosi lapci i sroczki
                                  nie lubi, i raczka-zaraz cofa raczki sad natomiast jak jej pokazuje 2 klocki i
                                  uderzam nimi o siebie to mnie nasladuje, lubi tez wyciagac zabawki z pudla
                                  (rozne rzeczy z szuflad i polek).
                                  • behemot_666 Re: ulubione sloiczki,spanie i zabawy dzieciaczko 17.12.08, 16:17
                                    Rosolku z bobovity mlody nie chcial przedwczoraj... (tego z kurczaka)
                                    Ze smakiem je cielecy z ryzem i pomidorowa. No i mamy male problemy bo od
                                    tygodnia zaczol wszystkim pluc - ciezko sie go karmi a kuchnia wyglada jak po
                                    wojnie.... a przed tym jadl super normalnie w szoku bylam bo dziecko znajomej
                                    nie jadlo tak ladnie a ma rok....
                                    Co do menu ze sloiczkow to zauwarzylam problem ze maly nie chce zupy jak jest
                                    niekolorowa - tzn niema/malo marchewki ew pomidorow - w ramach urozmaicenia daje
                                    mu czasem dania z pomidorkami. Juz na samym poczatku nie chcial wcinac samego
                                    kalafiora i samego brokula...
                                    Jesli chodzi o spanie nie narzekam jak szly zeby to sie pogorszylo - budzil sie
                                    czasem ale ostatnio spi znowu od 20 do 7 czasem do 8
                                    No a zabawy to lubi glownie walic raczkami w rozne przedmioty ew grzechotka,
                                    warzecha itd pieje z radosci przy perkusji (chyba w tych jego ulubionych
                                    zabawach chodzi o robienie halasu)
                                    No i powiesilismy prezent gwiazdkowy - hopsadlo wczoraj siedzial w nim pol
                                    godziny i hihral sie - od czasu do czasu go odpychala i a przejeciem sie hustal
                                    w przerwach podskakiwal - polecam jest lepsze od zwyklej hustawki.
                                    • emilisitos hopsadło?:) 18.12.08, 12:49
                                      poproszę o linkasmile
                                      • scotiaanka Re: hopsadło?:) + plucie 18.12.08, 17:56
                                        cos takiego moze?
                                        www.mothercare.com/Lindam-bounce-about-plus-blue/dp/B001CC426I/sr=1-12/qid=1229618775/ref=sr_1_12/276-6068310-6219955?_encoding=UTF8&m=A2LBKNDJ2KZUGQ&n=42824041&mcb=core
                                        ja taki kupilam jak Artek mial 4 miesiace i uwielbial "hopsac" sobie. Dorosli
                                        sie meczyli, wiec kupilam takie cudo. Wisi w przejsciu z salonu do kuchni i maly
                                        uwielbia fakt, ze moze przegladac sie w szybce piekarnika. dzis tez juz sobie
                                        "hopsal".
                                        o to samo chodzilo?

                                        a jesli codzi o plucie jedzonkiem, to ja mam to od 2 dni!! tez sie zdziwilam, bo
                                        do tej pory pieknie jadl. juz mi brakuje cierpliwosci. pierwszy raz znioslam
                                        cierpliwie, drugi raz okutalam siebie w ogromniasty fartuch z Homerem Simsonem
                                        pijacym piwo, a za trzecim razem, kiedy mimo to cala bylam w jedzonku, a potem
                                        drogi synek wytacil mi lyzeczke z jedzeniem na wyprany poprzedniego dnia dywan,
                                        wscieklam sie na niego.
                                        jedyne co do tej pory wymyslilam, to pilnowanie zeby ciagle mial lyzeczke w
                                        buzi, czy to pusta czy z jedzonkiem. to troche lagodzi skutki tego, miejmy
                                        nadzieje niedlugo trwajacego, etapu...
                                        • agar2208 Re: hopsadło 18.12.08, 18:27
                                          A czy to urządzenie nie działa na tej zasadzie jak chodzik???
                                          Chodziki są nie zdrowe i ja nigdy bym nie wsadziła do niego dziecka.
                                          To hopsadło jest wygodne dla rodziców, bo w sadza tam , tak jak do chodzika
                                          swoje maleństw i maja wolny czas.
                                          To jest cos takiego jak wiszenie na uprzęży. Uprawiałam wspinaczkę i jak dłużej
                                          sie powisiało w uprząży, to nogi dretwiały itp.
                                          Wydaje mi się, że jest to tak jak w przypadku chodzika przymusowa pionizacja
                                          dziecka, wtedy, kiedy jeszcze nie jest na to gotowe.
                                          Co innego jak dziecko juz samo chodzi, wtedy jak najbardziej.
                                        • behemot_666 Re: hopsadło?:) + plucie 19.12.08, 17:01
                                          To moje wyglada podobnie, tyle ze ma zabawki z przodu. Tez sie zastanawialam nad
                                          pionizacja ale Stach jak sie go trzyma na kolanach to nie chce siedziec tylko
                                          podskakiwac (rece mi po pol godzince odpadaja sad Hopsadlo kupilam od sasiadki,
                                          jej Dawidek juz wyrosl ale widzialam jaka mial radoche, no a Stach tez smiechu
                                          pol godziny wiec moim zdaniem warto bylo.
                                          Umocowlama do sufitu, idac za rada poprzedniej uzytkowniczki - wydaje mi sie ze
                                          w futrynie drzwi by sie tak dobrze nie trzymalo (uchwyt jest do futryny) - u nas
                                          wisi na hakach, ktore maja wytrzymalosc 3 tony wiec mysle ze nie spadnie.
                                          • behemot_666 Tak wyglada moje (Stasiowe :) hopsadlo 19.12.08, 17:03
                                            www.babydracek.com/zbozi/1739-hopsadlo-hauck-jumboo-letadlo
    • maleninki Re: Maj 2008 18.12.08, 23:33
      hej dziewczyny! po dzisiejszym dniu jestem padnięta jakbym tonę węgla
      przewaliła: za każdym razem przewinięcie Niny zajmowało mi pół godziny... co
      położę ją na przewijaku, to on jakby motorka w d dostaje-przekręca się na brzuch
      i gdzieś biegnie.. jak tu przewinąć takiego strusia pędziwiatra??? i co to
      będzie dalej?!
      dobrej nocki życzę!
      • igutka Re: Maj 2008 19.12.08, 04:44
        No to sie ciesze, ze moj Jori taki nie ruchliwy poki co wink Chociaz
        ostatnio jak go przewijam to tez juz na boki sie wykreca. Wracajac
        do jedzenia...po 9 dniach jedzenia prawie wylacznie cycka, jak sie
        wczoraj rzucil na sloiczkowe jedzenie to bylam w szoku. Apetyt
        zdwojony, a zebow dalej nie ma!
        Odnosnie hopsadala, nie wydaje mi sie, zeby w tym wieku pionizacja
        mogla dziecku zaszkodzic, natomiast trzeba bardzo uwazac bo
        slyszalam o przypadkach zlamania nozek!!! Osobiscie kupilam cos co
        wyglada jak chodzik, ale ma podstawe, dziecko sie nie przemieszcza
        tylko siedzi sobie w siedzonku i moze obracac sie wokol wlasnej osi
        i bawic sie roznymi zabawkami do okola. Maly bardzo to lubi, no bo
        wlasnie jest w pionie i wszystkich domownikow dobrze widzi, jest tam
        bezpieczny i ma 8 roznych zabawek. Nie wiem czy w Polsce jest to
        dostepne, firmy Evenflo- ExerSaucer.
        • imogaine dawno mnie nie było 19.12.08, 09:13
          Napisałam wczoraj posta a go nie ma. hmm ciekawe.
          Nie pisałam dawno i mam zaległości w czytaniu Waszych postów. U
          mnie dużo się dzieje, ale niekoniecznie dobrze.
          Tymek zaraził się od brata zwykłym przeziębieniem, brat wyzdrowiał
          a Tymek dostał zapalenia oskrzeli, brał antybiotyk, przeszło mu ale
          od 2 tyg ma biegunkę i suche zmiany na skórze. Lekarka kazała mi
          odstawić mleko bo podejrzewa alergię na mleko, dla mnie to ciężka
          sprawa bo jestem wielbicielką mleka, ale cóż czego się nie robi dla
          dziecka. Po Nowym ROku przejdę się do alergologa bo teraz już nic
          nie załatwię.
          Tymek może jeść zupki tylko z indykiem, królikiem i kurczakiem.
          Pomidorów jeszcze nie dawałam. Poza tym je deserki owocowe, chrupki
          kukurydziane i kleik ryżowy na wodzie. Je ładnie ale nie przybiera
          na wadze, jest strasznym chudzielcem (7400/71 cm), stąd podejrzenie
          alergii. A teraz znowu ma katar, załamka. Poza tym jest bardzo
          ruchliwy, pogodny, wesoły, pełza i turla się energicznie, zwłaszcza
          gdy wypatrzy zabawkę brata np. resoraka.Siedzi przez chwilkę
          samodzielnie ale krótko. Ma 6 zębów i czasem tak mnie ugryzie, że
          aż mam łzy w oczach. "Mówi" mama i tata, wogóle dużo gada
          i "śpiewa", "śpiewał" nawet na przedstawieniu świątecznym u
          starszaka. Nie przesypia nocy, budzi się dwa razy, ale śpi z nami
          więc nie jest źle.
          A poza tym złamałm ząb i muszę wyłożyć niezłą kasę na nowy.
          I jakoś nie mogę się wkręcić w atmosferę Świąt, to chyba przez te
          atrakcje, brak śniegu i przez to , że nie chodzę do pracy i nie
          wyczekuję na dni wolne.
          Na szczęście po Świętach wyjeżdżamy, mam nadzieję, że dzieciaki nie
          zachorują.
          Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko.
    • maleninki Wesołych ŚWiat!!! 20.12.08, 10:03
      Dziewczyny, serdeczne życzenia wszystkiego najlepszego dla Was i Waszych rodzin
      smile buziaki!

      jedziemy już dziś w świąteczne tourne do rodziców i teściów, więc pewnie nie
      będę miała, kiedy zajrzeć na forum! pozdrawiam!
      • emilisitos Re: Wesołych ŚWiat!!! 21.12.08, 18:57
        Wesołych Świąt dziewczynki dla wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • speedymika hej!!! - oraz 3 prosby do Was 21.12.08, 21:25
      noo wróciłyśmy smile
      przywiozłyśmy z Lubina Babcię oraz pierwszego ząbka Oli smile smile smile
      Drugi chyba w drodze.
      Nie ogarniam zaległości więc pierwsza prośba to poproszę o streszczenie
      ostatnich dwóch tygodni smile


      Poza tym to mąż się wyprowadził w środę, na moją prośbę.
      Ostro przegiął z ukaraniem psa o czym dowiedziałam się od współlokatorki.
      Chciał ją zostawic na cały dzien samą w domu, tak przywiązaną na smyczy do
      wieszaka na ubrania, że pies nie miał jak się położyc, o dostępie do wody nie
      wspominając. 16 letnia sunia raczej by nie ustała tylu godzin na nogach więc by
      sie udusiła.

      Nie umiałam tego odpuścić i kazałam mu się wynosić, powrót możliwy dopiero jak
      zobaczę na piśmie od psychologa że mąż nie stanowi zagrozenia dla zwierząt i
      dziecka.
      Trzymałam się nieźle do dzisiaj, dzisiaj miałam z nim rozmowę i okazało się że
      nie zapłacił mieszkania mimo że miał to zrobic, oraz nie określi mi kwoty jaką
      mi będzie dawał na życie bo zamierza sam robić zakupy dla dziecka a ja przecież
      dostanę zasiłek dla bezrobotnych wiec chyba sobie poradzę, a jak nie to mam
      mówic co potrzebuję a on mi kupi i przyniesie...

      Nie umiał też odpowiedzieć na pytanie czy i kiedy zamierza się leczyć.

      Tu więc dwie prośby:
      1. Szukam lokatora na jeden z pokoi - nie dam rady opłacać dwóch. Moze cos
      słyszałyście.. (Wawa, pl. Wilenski)
      2. Desperacko szukam roboty w systemie telepracy. Cokolwiek!!!
      • agar2208 Re: hej!!! - oraz 3 prosby do Was 21.12.08, 21:46
        Hej. Niestety nie potrafię Ci pomóc, mogę tylko wspierac Cię duchowo.
        Niezłe masz przeboje i to przed samymi świętami sadsadsad
        Mam nadzieję, że wszystko się ułoży po Twojej myśli.
        No i GRATULUJĘ pierwszego ząbka.
        Trzymaj się Cieplutko kiss
        • hermes19783 Re: hej!!! - oraz 3 prosby do Was 22.12.08, 22:05
          hmm czekaj czekaj to ty męża z domu wyrzucilas z powodu tego ze
          jakas sąsiadka powiedziala ci w jaki sposob mąż zostawil psa w
          domu ?? a skąd sąsiadka wiedziala w jaki sposob ten pies byl
          przywiązany do wieszaka? moze sąsiadeczka wyolbrzymia ?? porozmawiaj
          jeszczec raz z mezem moze w akcie desperacji tak sie z tym psem
          rozprawil ja sama kocham zwierzeta ale jak moje psy ujadają jak moje
          dziecko spi to ja za tymi psami z drągiem latam i ich bije a
          wieczorem lezymy na kanapie ( ja mąz i przynajmniej jeden z trzech
          psow ) mąż kurde nie wie ze je za dnia leje i chyba mu nie powiem
          zeby tez przypadkiem mnie z domu nie wywalil i do lekarza nie wyslal
          po zaswiadczenia wink ale tak na powaznie bez humoru POGODZ SIE Z
          MEZEM I WROCCIE DO SIEBIE bo szkoda coreczki ktora powinna miec
          oboje rodzicow pod jednym dachem .... powodzenia i wyrozumialosci
          zycze wink trzymam kciuki za meza zeby biedaczek nie musial sie w
          swieta gdzies tulac!
          • hermes19783 Życzenia 22.12.08, 22:08
            z okazji zblizających sie swiat tak dla nas wyjątkowych bo juz z
            maluszkami wink zycze wam spokoju cierpliwosci i kupe milosci ( tej
            fizycznej jak najbardziej tez ) a jak tez nam sie od zycia nalezy ;-
            ) wesolych swiat wink
          • speedymika hermes 23.12.08, 08:56
            nie sąsiadka tylko współlokatorka, która była w mieszkaniu i widziała to na
            własne oczy. Mąż nie wypierał się niczego co ona powiedziała. Jedyną jego obroną
            było że przecież nic się nie stało bo Magda w końcu odwiązała psa więc o co chodzi..
            Nie jest biedaczek z niego.
            2 lata temu polewał psa lodowatą wodą z prysznica bo pies się zsikał w
            przedpokoju. Psa, który ma 16 lat i chore stawy. W zimie.
            Biedaczek?
            Niedawno stwierdził że nieletnie dziewczyny które mają konflikty z prawem,
            powinno się dawać do gwałcenia "terapeutycznie" kryminalistom w więzieniach.
            Biedaczek?
            Sorka, ale niewiele wiesz o nim. On MUSI się leczyć. I JEST zagrożeniem dla nas
            tutaj.
            • agar2208 Wesołych Świąt 23.12.08, 23:56
              _____________/\______________
              ____________< ♥♥♥ >____________
              _____________¯¯\/¯¯____________
              _______________█________________
              ______________XXX_______________
              ______________XXX_______________
              __________O__X(█winkX__O___________
              __________█_XXXXXXX_█___________
              __________XXXXX(▒winkXXXX__________
              ______O__XXXXXXXXXXXXX__O_______
              ______█_XX(▒winkXXXXXXXXXX_█_______
              ______XXXXXXXXXX(█winkXXXXXXX_______
              __O__XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX__O___
              __█_XXX(█winkXXXX(▒winkXXXXXXXXXX_█___
              __XXXXXXXXXXXXXXXXXXX(█winkXXXXX___
              __XX(▒winkXXXXXX(█winkXXXXXXXXX(▒winkXX___
              _____________XXXXX______________
              _____________XXXXX______________
              _____________XXXXX______________
              _________XXXXXXXXXXXXX___

              Świąt białych, pachnących choinką,
              skrzypiących śniegiem pod butami,
              spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
              pełnych niespodziewanych prezentów.
              Świąt dających radość i odpoczynek,
              oraz nadzieję na Nowy Rok,
              żeby był jeszcze lepszy niż ten,
              co właśnie mija.
            • hermes19783 Re: hermes 24.12.08, 01:48
              hmm masz racje guzik wiem o twoich klopotach .... przepraszam jesli
              moją wypowiedzią cie urazilam ale generalnie taka juz moja natura ze
              mowie ( pisze ) co mysle czasem jak wlasnie tu zbyt pochopnie.
              jeszcze raz przepraszam i z nowym rokiem zycze wiecej pomyslnosci i
              powodow do radosci wink pozdrawiam
              • speedymika Re: hermes 24.12.08, 16:04
                spoko, po prostu wiesz, napisałam tutaj tylko o tym, wczesniej nie pisałam co
                się dzieje więc skąd miałas wiedzieć. Mąż podobno widział żę ma problem ze sobą
                i obiecywał mi że pójdzie na terapię do psychologa już od sierpnia, ale na
                obietnicach się konczy niestety. Zaczęło się bardzo źle po urodzeniu Oli - tiki
                nerwowe, agresja do psów, do wszystkich, nawet, jak pisałam w reakcji na złe
                newsy w TV, do tego czepialstwo o wszystko, pouczanie co chwile nawet odnosnie
                procedury gotwania wody w czajniku... mogłabym tak pisać i pisać, dzieje się
                źle, a to co zaszło z psem przepełniło czarę i postanowiłam skończyć z czekaniem
                aż on łaskawie się do tego psychologa wybierze.

                pozdrawiam smile
      • maleninki Re: hej!!! - oraz 3 prosby do Was 22.12.08, 23:28
        cześć, nałóg silniejszy i musiałam na forum zajrzeć wink
        speedymika: to nie dobrze u Ciebie, trzymam kciuki, żeby coś się z Nowym Rokiem
        wszystko ułożyło się jak najlepiej dla Ciebie i Oli-facet sobie zawsze poradzi,
        więc męża mi nie żal. 1.my tu głównie o zębach, słoiczkach i spaniu gadałyśmy...
        2. i 3. popytam

        pochwalę się jeszcze, że Nina od 3 dni stoi przy meblach, co wprawia w
        przerażanie obie babcie..
        pozdrowionka!
        • igutka Re: hej!!! - oraz 3 prosby do Was 23.12.08, 02:20
          Bardzo mi przykro z powodu twoich klopotow malzenskich speedymika,
          mam nadzieje, ze uda wam sie dojsc do porozumienia.
          A z innej beczki Wesolych Swiat, pysznego jedzonka i jeszcze
          wiekszej uciechy z dzieciaczkow w 2009 smile
          Pozdrowienia dla wszystkich majowych mam.

          oh i jeszcze gratulacje dla Niny smile Wow moze do nowego roku bedzie
          chodzic przy meblach!!!!! Szok, szybko jej to idzie.
          • maleninki kręcenie główką na nienienie 23.12.08, 22:53
            Nina od jakiegoś mca bardzo często to robi... w różnych sytuacjach: jak nie
            chce jeść, jak się do niej coś mówi, jak się na coś zapatrzy lub jak
            zasypia...tak się zastanawiam czy martwić się czy nie..

            aaa co do wstawania... dziś nabiła sobie niezłego guza.. sad i chyba lęk
            separacyjny przeżywa, bo nie daje mi od siebie na chwilę odejść i nic zrobić..
            od razu uderza w straszny ryk...
            • hermes19783 Re: kręcenie główką na nienienie 24.12.08, 01:49
              och jak ja ci zazdroszcze .. kiedys takie zachowanie widzialam u
              dziecka kolezanki i ciągle to nienienie pokazuje swojemu synkowi a
              on sie smieje ale nie powtarza ;-(
            • hermes19783 stanie na nozkach - prosba o pomoc 24.12.08, 01:52
              dziewczyny mam pytanko bo zaczynam sie martwic. maleniki pisze ze
              jej pociecha sama przy meblach stoi a moj brzdąk i owszem rwie sie
              zeby go postawic ale tak na tych swoich nozkach w kostkach sie
              chwieje ze nie wyobrazam sobie zeby sam potrafil sie na tych nozkach
              utrzymac. mam nadzieje ze to nie jakas giętkosc stawow ;-(
              • behemot_666 Re: stanie na nozkach i Wesolych 24.12.08, 12:02
                Moj tez sam nie staje, lubi jak go ktos podtrzymuje odbijac sie nogami ale tez
                nie umialby pewnie stanac, mysle ze jeszcze ma czas. Ostatnio zaczol podnosic
                sie do raczkowania ale tylko buja sie przod tyl i nie umi wystartowac smile

                Co wasze malenstwa robily jak zobaczyly choinke? - bo moj pol godziny sie na nia
                w ciszy gapil ( pierwszy raz siedzial tak dlugo i skupil sie na jednym szczena
                mi opadla smile )

                Zycze wam wszystkim Szczesliwych Swiat i duzo Radosci w Nowym Roku

                No i wracam do gotowania uncertain znow caly dzien w kuchni
              • speedymika Re: stanie na nozkach - prosba o pomoc 24.12.08, 16:07
                spoko, moja też giba się na wszystkie strony i nie stoi bez podtrzymywania,
                każde ma swoje tempo, ciesz się, bo jak zacznie śmigać to dopiero bedzie
                przechlapane wink
                • hermes19783 Re: stanie na nozkach - prosba o pomoc 24.12.08, 22:40
                  yhyy ech speedymika co z tymi facetami sie dzieje moj tez zwariowal
                  ale w pozytywnym tego slowa znaczeniu ale i tak jak nie bylo dziecka
                  my sie w zyciu nie klocilismy ( jestesmy razem ponad 10 lat ) a od
                  kiedy syn jest z nami o jego wychowanie byly juz dwie bitwy z
                  przeklenstwami i innymi brzydkimi epitetami ( z czlowieka zwierze
                  sie robi ). dlatego tak mysle ze w kazdej rodzinie to jest
                  niesamowita rewolucja jak na swiat przychodzi maly czlowiek.
                  powodzenia i konsekwencji w dzialaniach z mezem zycze, bo mysle ze
                  jakby ci na nim nie zalezalo to bys tak na to leczenie nie napierala
                  tylko go spakowala i wyprowadzila bez leczenia.
                  • mojedwaszczescia pocenie się główki 27.12.08, 18:53
                    dziewczyny czy zdarza się waszym pociechom, że poci się główka przy
                    karmieniu????
                • hermes19783 Re: stanie na nozkach - prosba o pomoc 24.12.08, 22:41
                  jeny tak gonie czas i marzy mi sie ze synus juz biega ze jak
                  faktycznie zacznie sie przemieszczac to zaczne wspominac dobre czasy
                  jak byl stacjonarny hiih
                  • emilisitos Re: stanie na nozkach - prosba o pomoc 25.12.08, 21:44
                    Speedymika na pewno jakoś się ułoży, tzra optymista być i jużsmile
                    Dziewczyny Wy tak o staniu, mój rzeczywiście stoi sztywno ,trochę mnie to
                    przeraża, do tego od wczoraj (24 grudnia skoczył 7 miechów) też giba z dupką do
                    góry, mamy z tego polewkęsmile
                    a tak poza tym to moje dziecko uwielbia mandarynki!smile
                    hhehe, ale chaotycznie popisałam, mama nadzieję ,że sie połapieciesmile
                    Poza cycem moje dziecię nie chce nic..
                    Jak tam po Wigilii?
                    ja się przeżarłam, po NOwym Roku biorę się za odchudzaniesmile
                    która ze mnąsmile?
                    • hermes19783 ratunkuuuu świeta i odp dla emilisitos 25.12.08, 23:19
                      wink mi to odchudzanie po glowie chodzi od momentu porodu ;-( jakos
                      mi zostalo 6 kilo i jak zaczarowane nie chce isc precz brr katowac
                      dietami sie nie moge bo karmie no wiec po swietach jeszcze jakies +
                      2 kilo ech .... a co do swiąt ja ich chyba nie przezyje albo z calą
                      rodzinką sie sklucę wink wszystkie cioteczki i babcie zachwycają sie
                      moim szkrabem jak pieknie je i co odwroce glowe to albo kawalek
                      ciasta ląduje malemu w ustach albo ryba dzis np w ostatniej chwili
                      udalo mi sie zabrac lyzeczke sprzed nosa syna z kapustą z grochem !
                      jak im wszystkim wytlumaczyc ze maly z glodu nie umiera i nie trzeba
                      mu pakowac wszystkie ze stolu do jedzenia .....
                      • behemot_666 Re: ratunkuuuu świeta i odp dla emilisitos 26.12.08, 09:33
                        Ja w tym roku wybralam Swieta w domu we trojke. Wizyty olalam bo nigdy nie
                        przyepadalam za tym swiatecznym maratonem. Z reszta mieszkam ok 250 km od
                        rodzinki wiec przynajmniej nie sa urazeni smile.
                        Mlodemu sama dalam skosztowac rybki big_grin i piernika.
                        Jaka byla u was wigilia? posadzilyscie dzieciatko z wami do stolu? My
                        posadzilismy, dostal rybe po grecku z gerbera a potem troszke mojego halibuta.
                        Podzielilismy sie tez ze Stasiem oplatkiem - byl zdziwiony i zastanawial sie o
                        co chodzi.
                        A wczoraj zaskoczyl mnie nowa umiejetnoscia: podalam mu rece jak siedzial zeby
                        go podtrzymac, bo zaczol sie przewracac na bok, a on podciagnol sie na moich
                        rekach i wstal big_grin big_grin big_grin nie chce podnosic sie o inne przedmioty, ale
                        prewentywnie zamierzamy dzis obnizyc lozeczko....
                        Z pakowaniem dziecku czego nie powinno to mam czasem problem z moja mama - ale
                        wyjasnilam jej ze nie chce zeby go faszerowala miedzy posilkami i juz mu nic nie
                        proponuje...
                        chetnie przylacze sie do odchudzania po nowym roku smile co do wagi nie wiem ile mi
                        zostalo bo nie mam w domu wagi zeby sie nie stresowac wink ale mam sadelko na
                        brzuchu, ktorego chetnie sie pozbede
                        • agar2208 Re: ratunkuuuu świeta i odp dla emilisitos 26.12.08, 17:18
                          A ja się ciesz e, że świeta dobiegają końca.
                          My cały czas rozbiegani. W wigilie u jednych rodziców, później u drugich. W
                          pierwszy dzień św. obiad u jednych , a w 2 u drugich.
                          Mam dosyć juz tego latania.
                          Jutro nigdzie sie nie ruszamy z domu wink
                          Olcia meczy katar, ja z mężem też doprawieni. Zmagamy sie z tym katarem już od
                          tygodnia.
                          Najgorsze, ze Olkowi nie bardzo przechodzi, bo my z mężem siejemy sad
                          Przed świętami byliśmy u lekarza, dostał leki, krople itp. Pani lekarka mówiła,
                          że juz po 4 dniach powinna byc poprawa, a tu tydzień mija i nie bardzo się
                          poprawia. Może dlatego, ze my z mężem też zakatarzeni. Też bierzemy leki ale
                          jakoś sie nie poprawia.
                          Co do objedzenia, to u nas jakoś z umiarem ( może przez ten katar apetytu nie ma
                          hihihi)
                          Z podtykaniem dziecku przez innych smakołyków to u nas jest ok.
                          Nikt mu nic nie daje, a jak ja cos mu dam przegryźć, to krzyczą , ze on jeszcze
                          malutki hihih.
                          Jedna kuzynka tylko chciała mu dac kawał babki, taki wielki, ze ja bym się nim
                          zapchała. Na szczęście mieszka daleko.
                          Olo jeszcze nie stoi.
                          Ale zauważyłam, że w łóżeczku łapie się za pałąk z zabawkami i sie podciąga.
                          Szkoda, że wszystkie nie mieszkamy w jednej miejscowości. Łatwiej by nam sie
                          było zebrać i pocwiczyć
                          Pozdrawiam Was cieplutko
                          • maleninki Re: ratunkuuuu świeta i odp dla emilisitos 26.12.08, 19:42
                            agar: u mnie to samo latanie od jednych dziadkow do drugich-koszmar sad poza tym
                            wesolo:mloda nie usiedzi dluzej niz 5 minut w jednym miejscu, wszedzie pedzi jak
                            maly piesek albo wstaje-postoi troszeczke, przewraca sie i zlosci, ze pupa
                            jeszcze ciagnie w dol reszte. w wigilie jadla barszczyk i rybke po grecku-dorsza
                            jak wszyscy smile wczoraj sprobowala pierniczka. nie pozwolilam jesc sledzika,
                            ktory wciskala tesciowka i barszczyku na occie (fuj), mandarynki sa pycha, ale
                            po ostaniej wysypce jest zakaz dawania czegokolwiek bez mojego zezwolenia. (taki
                            zandarm jestem nawet dla meza). choinka byla interesujaca w trakcie ubierania,
                            potem juz nie-ot, mama postawila kolejnego kwiatka.
                            a do odchudzania po nowym roku tez chetnie sie przylacze! dietetyka mam
                            umowionego, wiec i dietka moge sie podzielic wink mam co gubic niestety sad
                            • scotiaanka Re:wszystkie ostatnie watki 27.12.08, 13:16
                              PROBLEMY
                              speedymika, strasznie mi przykro i bardzo wspolczuje problemow w domu. malo kto
                              zdaje sobie sprawe jak ciezko, jak sie miedzy malzonkami nie uklada i tak
                              zostaje sie calkiem samiutka... Tu malenstwo takie cudne, a radosci nie ma z kim
                              dzielic.
                              z calego serca zycze ci pomyslnego zakonczenia tej historii. a pomyslne
                              zakonczenia sie zdarzaja, powaznie. nawet jesli sprawy wygladaja bardzo zle,
                              nikt juz nie wierzy, a wszystko przeciaga sie latami. wlasnym swiadectwem
                              potwierdzam i zycze ci przede wszystkim duzo sil, wytrwalosci i wiary. i
                              pomyslnego rozwiazania, nie mam pojecia co bedzie pomyslne, pewnie nikt nie wie...

                              STANIE PRZY MEBLACH i CHOINKA
                              Gratulacje maleninki! widze, ze Ninka bardzo podobnie ruchowo do mojego Artusia
                              sie rozwija, juz od jakiegos czasu zauwazylam.
                              My lozeczko opuscilismy jak Artek mial 6 miesiecy, bo po pozytywce od karuzelki
                              sie wspinal. jak mial 6 miesiecy i 1 tydzien raczkowal, a 6 miesiecy i 2
                              tygodnie, zaraz na poczatku grudnia, pieknie wstawal przy wszystkich meblach!!!
                              juz nie tylko w lozeczku po szczebelkach umie wstawac, ale nawet po tej siatce w
                              kojcu (takie lozko turystyczne) i potrafi sie podnosic na rekach na brzegu tego
                              lozeczka! cwaniak jeden. Jego ulubiona zabawa jest teraz podnoszenie sie, wstaje
                              przy regale, przy piekarniku, przy nogach stolu, krzeslach, najlepsza jest lawa,
                              bo idealna wysokoscia. Szuflady sie wysuwaja i sie przez to wywala. Guzow ma bez
                              liku, wyglada jak maly partyzant.
                              Z tego tez wzgledu zrezygnowalismy z choinki. Tylko jakas mikroskopijna na moim
                              biureczku stanela. Bo musialabym chyba kupic kojec na choinke, zeby ja przed
                              moim partyzantem uchronic! juz wszyscy sie nauczyli, ze trzeba wszystko usuwac
                              do wysokosci 80cm. tesciowa raz herbate na lawie zostawila (dobrze, ze zimna),
                              to juz sie nauczyla, a ja mam dywan do prania. Zadne okulary, zeszyty, ksiazki,
                              kubki, aparaty fotogr, pudelka z ciastkami, sztucce, kable, co dopiero choinka!
                              niech sie tez zadna Mama nie martwi, ze jej pociecha jeszcze nie wstaje. 6-7
                              miesiecy to bardzo wczesnie!!! ostatnio widzielismy sie z 9-miesieczna kolezanka
                              i jej mama tez wpadala w kompleksy, bo coreczka jeszcze nie raczkowala, a Artek
                              raczkowal i wstawal. Ale to nie tak, nie mozna tak porownywac, ona sama sie
                              opamietala, przeciez wie, ze jej cora rozwija sie prawidlowo.

                              HOPSADLO
                              wydaje mi sie, ze calkiem inaczej niz chodzik dziala. cwiczy sie fajnie dziecko,
                              miesnie wyrabia. jak uprzaz do wspinaczki, ale az po pachy, wiec mozna sie w
                              niej oprzec (jak w nosidle albo chuscie). no i oczywiscie, nie do zostawiania
                              dziecka dla swietego spokoju! raz - pilnowac tez trzeba, dwa - czuwac, zeby od
                              razu jak sie zmeczy z niego wyjac. moj partyzant tak uwielbia hopsadlo, ze
                              doraczkowuje do niego i ciagnie za nie, wolajac rodzicow smile Trudno to nazwac
                              przymusowa pionizacja w jego przypadku smile

                              SWIETA
                              u nas pierwsze swieta nie caly czas przy stole, ale wiecej pod stolem z
                              dzieciakami! zabawnie bylo smile

                              Pozdrawiam wszystkie Mamusie. Wszystkiego najlepszego w nowym roku!
                              • hermes19783 chrypka 28.12.08, 00:43
                                witajcie dziewczyny, mam klopot z urwisem od wczoraj ma chrypkę (
                                chyba zbyt duzo nalykal sie powietrza ) bo nie kaszle tylko jak
                                spiewa i " gada" to glos jak po przepiciu. wink caly dzien podawalam
                                mu maliny i teraz spokojnie spi .. ale co jeszcze ? macie jakies
                                sposoby na chrype u maluchow?
                                • agnieszkowska Re: halo 29.12.08, 10:54
                                  czesc,dawno tu nie zagladalam wiec nie bardzo wiem co u was,podziwiam za to na
                                  biezaco zdjecia waszych pociech na NK,sa super!!!Szkoda ze nas tak malo na
                                  naszej klasie,dziewczyny wysylac zaproszenia!U nas ciagle brak uzebienia,starsze
                                  dzieci mialy pierwsze zeby w wieku 6 mcy ale nie martwie sie,przeciez kazde
                                  dziecko rozwija sie inaczej.Za to do chodzenia jest bardzo chetny,juz ladnie
                                  chodzi trzymany za rece wiec przypuszczam ze chodzik dlugo nie posluzy
                                  smilePozdrawiam wszystkich,najlepszego w Nowym Roku smile))
                                  • mamavinca Re: halo 29.12.08, 17:39
                                    chetnie dolacze do Nk tylko pod jakim haslem mam szukac?
                                    • behemot_666 NK 29.12.08, 18:47
                                      No wlasnie jak was znalezc? ja mam profil smile Agnieszka Mansfeld Brno/Adamov big_grin
                                    • maleninki nk 29.12.08, 20:37
                                      dzieciaczki z maja 2008-caly swiat smile
                              • speedymika i po świętach 29.12.08, 22:23
                                jakos w tym roku w ogóle nie poczułam atmosfery świątecznej.
                                Do tego Mikołaj w prezencie przyniósł mi rotawirusa uncertain
                                Poza tym mała podciąga się do stania, ma już dwa ząbale, siada. Zaczęły się też
                                próby raczkowania ale efektów narazie nie widać smile
                                Z mężem nie widzę opcji porozumienia. Niestety, wiele się spraw nawarstwiło z
                                kilku lat, coś pękło. To nie jest ten sam człowiek którego pokochałam i z którym
                                chciałam się zestarzeć. patrzę na niego i widzę obcego mi człowieka, wygląda jak
                                "mój" Marek, ale zachowuje się zupełnie inaczej. Przykre to, strasznie brakuje
                                mi mojego "prawdziwego" męża. A może to ten jest prawdziwy, a tamten to tylko
                                pozory...

                                No a poza tym to dzięki wirusowej zarazie i stresowi z mężem chyba schudłam
                                nieźle, i to pomimo swiąt - zamiast objadać się pysznościami, głodowałam sad sad sad

                                W ogóle jak śpią Wasze maluchy?
                                Moja od tygodnia się popsuła, zasypia niby normalnie, ok 21szej, ale około
                                22giej pobudka i figle do północy. W nocy też jakas mniej spokojna. A w dzień
                                spi tylko raz - około godziny, półtora.
                                Ech, gdzie moje dziecko-anioł, zasypiające przed 21szą, z jedną nocną pobudką, i
                                wstające 7-8 rano sad
                                Powiedzcie że to minie pleaaaase
                                Aha, i jeszcze łóżeczko jest fe. Kiedys było cacy...Teraz cacy jest tylko mamusi
                                łóżeczko w komplecie z Mamą - dopóki nie położe się obok, nie zaśnie...
                                • agar2208 Re: i po świętach 30.12.08, 10:00
                                  Mi też jakoś szybko przeleciały swięta. W zeszłym roku w sylwestra zmarł mi
                                  dziadek, z którym byłam bardzo zżyta i tak jakoś pierwsze swięta bez niego nie
                                  cieszyły mnie. sad
                                  A co do ząbków, to mój Olo ma ich już 6, strasznie nimi zgrzyta.
                                  I chyba wychodza mu kolejne (czy to mozliwe??)
                                  Zrobił się marudny i tak jak przy poprzednich zabkach popłakuje przez sen i
                                  znowu wpycha paluszki i wszystko inne do buzi.
                                  Już prawie 2 tydzień zmagam się z przeziębieniem. Dopadło najpierw małego,
                                  później mnie i męża. Im prawie przeszło , myślałam , ze mi tez, a tu dzisiaj
                                  znowu katar i zaczelo bolec mnie gardłosad
                                  Siedzę w domu i nigdzie nie wychodze, jak się nie wykuruję, to mały znowu sie
                                  zarazi. Masakrasad
                                • maleninki Re: i po świętach 30.12.08, 11:48
                                  u nas ze spaniem to samo sad a co do łóżeczka to objawy lęku separacyjnego.. u
                                  nas identycznie i najlepiej byłoby wisieć cały dzień na mamie lub tacie...
                                  co do wstawania-już elegancko jej wychodzi. łóżeczko niby obniżone na sam dół,
                                  ale jakoś tak mnie nie przekonuje, bo sięga ninie jak w nim stoi do pachy..
                                  poprosiłam męża, żeby wywiercił dodatkowe otwory, bo można by je spokojnie
                                  obniżyć o jakieś 10cm, tylko właśnie otworów brak.. znając mojego męża zabierze
                                  się za to po jakiejś katastrofie sad

                                  speedymika, Twoja sytuacja z mężem naprawdę przykra sad zdaję sobie sprawę, że
                                  tak na prawdę trudno kogoś pocieszyć słowami, więc powiem tyle: bądź silna-masz
                                  dla kogo smile i pamiętaj, że od dnia urodzenia córeczki już nigdy nie będziesz
                                  sama smile i jak by co to pisz, jakoś zawsze łatwiej jak się człowiek trochę
                                  wyżali. buziaki!
                                  • agnieszkowska Re: i po świętach 31.12.08, 13:44
                                    Wlasnie u nas tak samo z tym lekiem separacyjnymsad Jak tylko znikam z pola
                                    widzenia od razu czarna rozpacz i krokodyle lzy,ale ja juz to przerabialam 2
                                    razy,to ten wiek 7-8 mcy gdy dziecko boi sie ze mama juz nie wroci.Aha a
                                    lozeczko to sluzy ostatnio raczej jako kolejna szafa bo Sami tez woli moje lozko
                                    i wykopal tate na kanape do salonu smile
    • maleninki Witajcie w Nowym Roku! 04.01.09, 13:00
      na wstępie wszystkiego najlepszego i dużo zdrówka dla Was Dziewczyny i Waszych
      bliskich smile
      co u Was? u mnie stary rok skończył się pod znakiem marudzenia i niejedzenia sad
      najlepiej wchodzi mleko i flipsy, które daję małej tylko jako deserek, np po
      owockach. mam nadzieję, że to kolejne zęby.. ehh
      jak Wasze dzieciaczki spędziły Sylwestra? Nina przespała-nawet fajerwerki jej
      nie obudziły smile we trójkę siedzieliśmy w domku, ale jako że chcieliśmy zadbać o
      nastrój, to zawiesiliśmy baloniki, gwiazdki, serpentyny i tu szok! Nina bała się
      baloników-zmykała przed nimi z przerażeniem wink szybciej je zdejmowałam niż
      zawieszałam smileza to gwiazdki zwisające z sufitu wzbudziły zachwyt smile tak sobie
      myślę czy nie poprzyklejać ich nad ninkowym łóżeczkiem smile
      mam jeszcze pytanko o pazurki. czy Wasze dzieci dalej tak się nimi kaleczą?
      obcinam młodej pazurki regularnie a mimo to zawsze się podrapie sad
      pozdrawiam!
      • emilisitos Re: Witajcie w Nowym Roku! 04.01.09, 16:44
        witajsmile
        Ja również składam Wam w Nowym Roku Najlepsze życzonka!!!!!!!!!!!!
        Mój pomimo,że paznokcie obcinam raz w tyg, to i tak się drapie.A mnie przy
        okazji również.Do tego niemiło szczypie...
        Moje dziecko najchętniej jadłoby tylko cyca...zjada parę łyżeczek zupki,ale
        dosłownie wmuszam.
        A waży ok 10 kg, rozmiar ubranka 80/86:
      • behemot_666 Re: Witajcie w Nowym Roku! 04.01.09, 17:34
        Hej
        Ja tez zycze Wam szczescia w Nowym Roku i mnostwa uciechy z maluszkow smile

        Stach tez sie czasem zadrapie paznokciem - oczywiscie regularnie obcinam, czasem
        zadrapie mnie....
        U nas nie bylo dekoracji sylwestrowych, ale jakis czas tamu kupilam malemu
        balonik i jest nim zachwycony chwyta go i macha jedna albo obiema rekami - mam
        nadzieje ze nie peknie mu w rekach.
        A na sylwestra zaszylismy sie na wsi u tesciow... ale i tak Stas sie obudzil i
        nie chcial spac sam wiec posiedzielismy chwile przy szampanie a potem spal z
        nami w lozku.
      • maleninki wymioty?! 06.01.09, 20:53
        Dziewczyny, Nina mi właśnie zwymiotowała po raz drugi w ciągu godziny.. nigdy z
        niej tak nie chlustało, nawet nosem jej poszło sad co robić? nie ma gorączki,
        jest żywa, bardzo marudziła w dzień, ale to ostatnio niestety norma..
    • speedymika Wszystkiego naj Emilsitos :) 05.01.09, 21:20
      Sto lat, sto lat
      wszystkiego najlepszego w dniu Twoich urodzinek smile
      kiss
      • mamavinca Cisza na NK 06.01.09, 16:37
        Chcialam dolaczyc do NK bo wiem ze sa tam mamy z tego forum ale
        niestety cisza...sad Chyba mnie nie chca...sad
      • emilisitos Re: Wszystkiego naj Emilsitos :) 06.01.09, 17:48
        ajć dzięki, dół jak nic, mam ćwierć wieku...;/.
        • speedymika Re: Wszystkiego naj Emilsitos :) 06.01.09, 23:41
          boszz toś Ty młoda i piękna, co ja mam powiedzieć, w tym roku 33 stuknie, czas
          umierac...
          • agar2208 Re: Wszystkiego naj Emilsitos :) 06.01.09, 23:48
            speedymika to tak jak mi wink W tym roku również 33. Czuje się jednak na 18 hihihih.
            • maleninki Re: Wszystkiego naj Emilsitos :) 07.01.09, 16:04
              ja mam 28 i też czuję się jak 18 wink niestety jak spojrzę w lustro to mina nieco
              mi rzednie heheh wink
              • igutka Jak sie ma Nina???? 09.01.09, 04:42
                Hej jak tam malutka???? Czy doszlas do przyczyny wymiotow??
                Zawsze to jest stres jak sie cos dzieje z dziecmi sad Mojej starszej
                corci wczoraj babka zalatwila palca drzwiami!!! Krew sie lala no i
                po paznokciu, a ja prawie odpadlam, moja niunia jednak dzielna ze
                szok! A Jori za dwa dni skonczy 8 miechow, wierzyc sie nie chce jak
                to zlecialo.
                • maleninki Re: Jak sie ma Nina???? 09.01.09, 11:38
                  igutka dzięki za pamięć smile moja jutro kończy 8mcy big_grin o 15.50 wink
                  ehh byłyśmy u lekarza-stwierdził niestrawność.. już niby nie wymiotuje, biegunka
                  też ustąpiła, ale nie chce ani jeść, ani pić... marudzi okropnie-dziś wyła do 2
                  w nocy sad
                  straszne z tym paluszkiem sad na samą myśl, aż mam dreszcze!
                  • igutka Re: Jak sie ma Nina???? 10.01.09, 07:02
                    Najlepsze zyczenia 8mc dla Niny, szok moj Jori tez z 10 maja 17:57,
                    czyli Malutka starsza od niego o 2 godzinki smile
                    • maleninki Re: Jak sie ma Nina???? 10.01.09, 10:01
                      super smile my rowniez skladamy Joriemu serdeczne zyczenia big_grin pomyslec , ze jeszcze
                      4mce i bedzie roczek... wink to juz naprawde blizej niz dalej...
                      • behemot_666 Re: Jak sie ma Nina???? + mycie zabkow 10.01.09, 15:03
                        Wszystkiego najlepszego dla Niny i Joriego smile
                        Moj Stas bedzie mial 8 miesiecy za 10 dni (20)
                        Juz sie ciesze na nowa dawke dan w sloiczkach bo te stare juz mu sie nudza.
                        W czwartek bylismy na kontroli, mialo byc tez szczepienie ale okazalo sie ze
                        szczepionek nie ma i mam przyjsc za dwa tygodnie sad znowu sobie odczekam swoje.
                        No ale przynajmniej dowiedzialam sie ze Stach jest okazem zdrowia wazy 7400g i
                        ma 66cm choc dlugosc niepewna bo nie chcial wspolpracowac przy mierzeniu.
                        Mam tez pytanie o mycie zabkow. Czy maluchy wspolpracuja? bo u nas masakra
                        codziennie walcze zeby sie choc troche przyzwyczail ale jest ciezko. Moze macie
                        jakis sposob?
                        • maleninki Re: Jak sie ma Nina???? + mycie zabkow 10.01.09, 21:25
                          dzieki za zyczenia smile nina bardzo lubi mycie zabkow.. sama sie zastanawiam
                          dlaczego, bo np mycia buzi nie lubi-chyba, ze mama najpierw swoja buzke myje i
                          robi przy tym glupie miny..
                          • agar2208 Re: Jak sie ma Nina???? + mycie zabkow 10.01.09, 22:41
                            Mój Olo jak tylko zaczynam śpiewać mu piosenkę " Szczotka , pasta, kubek ciepła
                            woda, tak się zacztna mała przygoda ......." sam otwiera buzię.
                            Ostatnio wychodzi nam mycie troszkę gorzej, bo łapie za szczoteczkę i chce sam
                            hihihi.
                            A co do zupek, to Oluś zaczął jadać takie własnej roboty. Moja babcia mu gotuje
                            a on sie zajada.
    • behemot_666 No i stalo sie Stach lezie po domu 12.01.09, 11:15
      Tak sie cieszylam ze mlody zaczol w sobote sie przemieszczac fajnie bylo sie na
      niego pogapic a poza tym szybko sie meczyl i zasieg mial ok 3m. No ale dzis to
      juz inna sprawa- lezie po calym mieszkaniu.... zdazyl przezuc kocia zabawke,
      uciec mi z przewijaka i wysikac sie na dywan. Ogolnie przewijanie i jedzenie juz
      go nie kreci caly czas chce lezc... no i mam co chcialam (juz sie balam ze jakos
      dlugo nie zaczyna sie poruszac.....)
      • emilisitos Re: No i stalo sie Stach lezie po domu 13.01.09, 08:35
        Sto lat dla Ninki i JOriego!!smile
        Wiecie co, mój to nawe nie spojrzy na zupki ze słoików, szczerze powiem,że nawet
        juz nie próbuję mu dawać.
        Daqję mu to co my jemy-np. rybę po grecku, zupki wszystkie, przez rosól,
        żurek-który uwielbia,krupnik, pomidorową,ogórkową itd
        młody uwielbia pomarańcze, mandarynki, ogóry kiszonewink
        • speedymika Re: No i stalo sie Stach lezie po domu 13.01.09, 09:56
          hehe u mnie to samo z mandarynkami, obłed w oczach i determinacja smile
          i też gardzi swoim jedzonkiem, wcina kiełbasę, szynkę, moje obiady...
          Echh maluchy - tak szybko nam wyrosły, juz same jedzą, przemieszczają się smile
    • maleninki samodzielne jedzonkocie 15.01.09, 19:49
      uczycie juz dzieciaczki?
      ja daje do lapy flipsy, biszkopty, chlebek, owocki, gotowane warzywka, waflle
      ryzowe, itp. dzis dostala po raz piewrszy lyche smile no bylo wesolo: lyzka do buzi
      trafiala, a zawartosc niekoniecznie smile ale radosc ogromna!
      • emilisitos Re: samodzielne jedzonkocie 16.01.09, 07:53
        no pewnie;]
        chlebek, mandarynki,flipsy,marchewka,rzeczywiście zaciesz jest ogromny;]
        mojemu idą 3 zęby na raz mam istne pioekło w domu.
        daję viburkol-średnio pomaga i smaruję żelem.
        jaki polecacie żel?
        ja próbowałam 3, bobodent, taki niemiecki i kin baby,moim zdaniem nie działają...;/
        • maleninki Re: samodzielne jedzonko 16.01.09, 10:31
          nam lekarka kazala smarowac syropem malinowym domowej roboty-tylko nie wiem jak
          go sie robi wink a u nas przerwa z zebami smile
          • emilisitos Re: samodzielne jedzonko 16.01.09, 13:14
            hmm mam w domku, wybróbuję, ale z tego co wiem to malinowy syrop działa
            rozgrzewająco. a na dziąsełka najlepszy gryzak z lodówki...
            no a mój najlepiej lubi pilota mieć w buzi i co poradzić..;/
            • behemot_666 Re: samodzielne jedzonko 16.01.09, 19:46
              ja daje flipsy i biszkopciki do raczki. z lyzeczka probowalam jakis miesiac temu
              ale kuchnia wygladala jak po ataku bombowym..... smile
              Co do zelu na dziasla uzywam calgelu - wydaje sie skuteczny ale nie dziala dlugo
              (jakies 10-15min).
              W trudnych sytuacjach lekarka polecila mi podawac panadol i dwa razy dalam
              malemu na noc bo inaczej by chyba nie spal. U nas narazie spokoj z zabkami ale
              te pierwsze dwa to byla masakra
    • maleninki piaty zabek :) 17.01.09, 23:56
      tak gadalam,ze spokoj z zabkami, dziecko jak aniol, a tu dzis przy myciu
      zobaczylam prawa dolna 2 smile wydaje mi sie, ze i lewa zaraz wyskoczy!
      • emilisitos ząbków ciąg dalszy;] 18.01.09, 20:42
        dziewczyny mój aniołek Gabriel ma 2 dolne jedynki, górna lewa jedynka idzie,
        natomiast po prawej stronie wyszedł ząbek na górze i nie wygląda mi na jedynkę..
        czy to możliwe,żeby najpierw wyszła dwójka na górze?
        • agar2208 Re: ząbków ciąg dalszy;] 18.01.09, 20:49
          Mój Olo tak miał, że najpierw wyszły dolne jedynki, a później górna dwójka. Też
          mnie to dziwiło i smiesznie wygladał. Wkrótce jednak pojawiły się jedynki i
          kolejna dwójka.
          Teraz idą mu trójki górne. Dziwnie, bo myslałam, że w póxniejszym wieku wychodzą.
          Przy poprzednich ząbkach było ok, ale te trójki trochę go męczą. Nie wychodza
          tak od razu tylko troszkę, później zastój i znowu troszkie.
          Popłakuje w nocy przez sen sad
        • maleninki Re: ząbków ciąg dalszy;] 19.01.09, 11:47
          emili big_grin możliwe smile
          • emilisitos POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 08:27
            Co robić? czopki nie pomagają,może znacie jakieś sposoby?
            nie daje młody oznak,że go boli brzuszek,hmmm ogólnie jest marudny, ale to przez
            ząbki, wyszły mu 2 naraz...
            Pomóżciesad
            • maleninki Re: POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 11:00
              sliweczki gerbera, sok z buraka i jabluszka do picia, ogolnie barszczyk
              czerwony, ew. sprobuj podac jogurt nturlny bez cukru... niech duzo pije wody,
              aaa i ograniczyc ryz! wink tyle z mojej wiedzy...
              • agar2208 Re: POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 12:35
                Mój Olo miał zatwardzenia, jak jadł za dużo marchewki. Teraz do zupki jej nie
                daję , daję do jedzenia jabłuszko, i jest ok.
              • emilisitos Re: POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 16:14
                dzięki za rady, dałam czopka glicerynowego, nigdy nie działał, ale po pół godz
                zrobił w końcu uff..
                poza tym mam masakrę w nocy co 15 min budził się z płaczek, rano patrzę a tu
                wreszcie jedynka i dwójka obok siebie wyszły naraz.Brakuje nam tylko prawe jedynkismile
                • maleninki Re: POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 20:53
                  straszne jak malenstwo tak cierpi sad nina robi 3 razy dziennie o stalych porach,
                  wiec jest spoko, ale kolezanki synus ma problem-lepiej zmienic diete niz dawac
                  czopki.
      • speedymika koniec z cycusiem 20.01.09, 23:01
        Olka podjęła męską decyzję - i sama zdecydowała o zakończeniu współpracy z moimi
        piersiami. Od wczoraj tylko na Nutramigenie i obiadkach.
        Z jednej strony ogromnie się cieszę, i czuję ulgę, że nie przechodzimy tego
        całego stresu z odstawianiem, ale... no właśnie.. smutno tak jakoś, jak dziecko
        samo odpycha pierś i wybiera butlę. BArdzo mi tego teraz brakuje, tego
        karmienia, bliskości.
        Jednocześnie zaczęła mi zasypiać samodzielnie, bez większego problemu w
        zasadzie. No i, jak już pewnie większośc widziała na nk - stanęła dzisiaj sama,
        ale byłam w szoku jak weszłam do pokoju smile Od kilku dni też raczkuje.
        wyrasta mi ta dziewczyna, a jeszcze niedawno całym jej światem byłam ja...
        • emilisitos Re: koniec z cycusiem 21.01.09, 07:31
          To może i na lepsze jej wyjdzie, widzisz raczkuje ,staje samasmile ciesz się ,że
          malutka potępy robie. Wierzę,że pewnie Ci brakuje tej bliskości jaką daje
          karmienie, ja dalej karmię i póki co nie wyobrażam sobie nie karmić, pomimo
          pogryzionych do krwi piersisad

          A co do mojego małego i jego kupki, on tak od dawna, ja zmieniłam dietkę, a
          szczerze powiem, przeszłam na dietkę ok 1000kcal dziennie, ułożyłam ją wczoraj.
          POza tym mam zamiar podawać małemu więcej herbatek, soczków i kompotów.
          Tylko,że najlepsze jest to, że mój mały pija jak dorosły z kubka, takiego
          zwykłego, tylko że ja mu trzymam. Butli nie ruszy, nawet nie podaję już...
          • speedymika Re: koniec z cycusiem 21.01.09, 09:26
            niektóre dzieci tak maja, czytałam gdzieś że jedno nawet raz na dwa tyg robiło,
            to zależy od trawienia, im bardziej bezresztkowe, tym rzadziej kupka. Poki nie
            ma zatwardzen, tylko po prostu rzadko robi,to jest oki.
            Moja też z kubka mojego pije, a ubaw taki że hej
            ale z butli też - w nocy to zdecydowanie wygodniejsze smile
          • maleninki Re: koniec z cycusiem 21.01.09, 10:41
            speedymika: gratulacje postępów Oleńki smile a co do cyca-świetnie Cię rozumiem, ja
            się czułam jakbym stracił bezpowrotnie coś nadzwyczajnie pięknego... nawet teraz
            łza mi się w oku kręci. chociaż teraz jak mnie czasem mała złośliwie ugryzie, np
            w ramie, to cieszę się, że już nie karmię wink

            emilisitos: chodziło mi raczej o dietę małego-ten sok z buraka i jabłek świetnie
            działa. a co do diety 1000kcal. mi dietetyczka układała dietkę, jak zeskanuję
            mogę przesłać Ci ją na maila. tylko obawiam się, że będę mogła zrobić to dopiero
            wieczorkiem. od 03.01. schudłam już na niej 5,5kg-ważyłam się w sobotę.
            pozdrowionka!
            • emilisitos dietka;] 22.01.09, 08:30
              No popatrz! ja też 5, 5 schudłam, dzisiaj się ważyłamsmile
              ale dietkę możesz przesłać, zobaczę jak wygląda profesjonalnie ułożony jadłospis:
              emilisitos@interia.pl
              ja zaczęłam jakoś po 1 stycznia,tylko,że ja mam z czego zrzucać niestety...teraz schodzi sama woda:[
              • emilisitos Re: dietka;] 22.01.09, 08:54
                po 10 stycznia zaczęłam.
          • agnesik190 Re: koniec z cycusiem 21.01.09, 19:24
            Oj długo mnie nie było, gościłam sobie u mamusi a tam nie internetu
            niestety.
            Emiliatos ja używam dentinox i mój młody chyba się uzależnuł od tego
            żelu , jak nie posmaruje to nie zaśnie a zębów jak nie było tak nie
            ma ( mamy tylko dwie dolne jedynki).
            Speedymika przeczytałam, pobiegłam na naszą klasę, zobaczyłam i
            wróciłąm - gratuluję Olusi. Mój dopiero zaczął siadać.
            Starszak w jego w jego wieku miał buzię pełną zębów i stać już
            potrafił.
            • igutka Do Maleninki- DIETA 24.01.09, 18:05
              Hej bardzo bym prosila o ta diete ulozona przez dietetyczke....5,5
              kilograma to juz cud smile Cwicze na silowni, ale przez to ze nadal
              karmie piersia mam straszliwy apetyt i niestety waga stoi w miejscu.
              igutka@gazeta.pl
              pozdrowionka i dzieki z gory
              aha dziewczyny a moze ktos wie jak poskromic apetyt na slodycze,
              szczegolnie domowe ciasta????
              • igutka mleko????? 24.01.09, 18:09
                ile mleka, czy mlecznych produktow powinny zjadac nasze dzieci w tym
                wieku??? Moj Jori tez zaczal odpinac sie od cycka i chce jesc juz
                tylko max 2 razy dziennie. Gdzies widzialam tabele ze 1-2 posilkow
                mlecznych dziennie??? co wy na to?
                • maleninki Re: mleko????? 24.01.09, 21:32
                  www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2321797.html
                  to schemat żywieniowy piersiowców big_grin

                  dietkę oczywiście Ci prześlę big_grin tylko muszę ją zeskanować. do tej pory nie było
                  chętnych, więc tego nie robiłam big_grin mam nadzieję, że uda mi się to jutro.
                  buziaki
                  • agar2208 Re: mleko????? 24.01.09, 21:57
                    Igutka , ja mam ten sam problem ze słodyczamiwink
                    Też karmię piersią i przez to mam większy apetyt.O słodyczach nie wspomnę.
                    Siedzę i myslę, jakie by to dzisiaj upiec ciasto hihihi. Potrafię wstać w nocy i
                    coś przegryźć . Na wagę nie narzekam, bo spadła mi do 50 kg, jednak brzuszek
                    został. Dobrze , ze Olek jest uczulony na czekoladę to przynajmniej jej nie jem smile
                    A co do dietki , to chetnie sie podepnę. Bardzo proszę również o przesłanie
                    agar-ar@o2.pl
                    • emilisitos Przykładowy jadłospis Waszych maluszków,proszę:( 26.01.09, 07:45
                      Mamy problemy z kupą małego, robi raz na tydzieńsad
                      a wczoraj taką spieczoną zrobił,że na początku nie wiedziałam co to jest.
                      Poszłam w odwiedziny do kumpeli , która leży ze swoim 9 miesięczniakiem w
                      szpitalu i zapytałam pani doktor kazała podać Lactulozalsad
                      Napiszcie jak wyglądają wasze jadłospisy maluchów
                      Mój najlepiej jadłby tylko cyca, a to za mało, butelki ze zmokiem nie ruszy,
                      smoka nie miał w buzi, może ze 2 razy na początku, ale nie chciał, także
                      herbatki podaję łyżeczką, bądź z normalnego kubka, nawet się to udaje.
                      Piersi mam obrgryzione, że strup na strupiesad
                      Pomóżciesad((((((((
                      • maleninki diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 11:25
                        kurczę, niedobrze z ta kupą, moja znajoma podaje synkowi lactoral(probiotyk,
                        pewnie lactulozal to coś podobnego), poza tym jabłko, śliwka i buraczek, nie
                        daje nic z ryżem, o podaje też jogurt naturalny bez cukru. marchewka i ziemniak
                        też zatwardzają, więc ostrożnie. a Nina jada mniej więcej tak:

                        5.00 mleko mod z kleikiem 180ml
                        8.00 jogurt z owocami ok 100ml, kawałek bułeczki kukurydzianej lub serek wiejski
                        10.00 kaszka z mlekiem mod ok 120ml
                        14.00 zupa przecier warzywny z żółtkiem, mięsem lub rybą ok 120-200ml czasem zje
                        tylko kilka łyżeczek i nie chce więcej.
                        17.00 owoce w róznej formie: z jogurtem, zapiekane, z kaszką, surowe, itp.
                        20.00 mleko mod. ok 240ml
                        24.00 mleko mod. ok 150ml

                        ilość posiłków wynika z przestawienia z piersi na mleko mod., probiotyk ma w
                        mleku mod. więc nie podaję oddzielnie. między posiłkami pije tylko wodę z
                        kubeczka, nie daję jej chrupek itp. (dostaje je np do podwieczorku). herbatek
                        ani soczków nie chce..ale nasza pediatra mówiła, że jakby chciała to można
                        podawać je tylko do posiłku, między posiłkami wyłącznie woda. w herbatce często
                        jest glukoza, która też zatwardza. smoka też nie chce. sama gotujesz czy dajesz
                        mu słoiczki?
                        • emilisitos Re: diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 13:18
                          dziękikiss
                          sama gotuję, ale nie za bardzo w ogóle lubi jeść, choć waży ponad 9,5 kg i nie
                          wygląda na niejadkasad
                          A Serek wiejski podajesz taki normalny?smile dla dorosłych? ja go uwielbiam, ale
                          myślałam,że takim maluszkom się nie daje tego typu serów.
                          Czyli normalnie dajesz jogurt naturalny z owocami?smile chyba tak spróbuję dawać,
                          może będzie chciał..A herbatkę daję taką normalną z cytrynką-uwielbia cytrynę i
                          w ogóle cytrusy,mpoże to jest winowajca. Tylko,że ileż on tej herbatki wychlipie
                          4 łyżki dziennie. Kupiłam dzisiaj ustnij z aventu miekki niekapek, podam
                          herbatkę może załapie..
                          • maleninki Re: diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 15:31
                            wiesz, serek to dał jej tatuś spróbować... i od tamtej pory oszalała na jego
                            punkcie wink he he my kupujemy z krasnego stawu lub patnica wink a jogurt daję
                            danona albo taki gotowy z owocami hipp. spróbuj najpierw troszeczke, poobserwuj
                            czy nie uczula, ten hippa jest po 6m mcu, wiec może zacznij od tego.
                            my z cytrusami ostrożnie, bo mandarynka raz ją uczuliła smile powodzenia!
                        • emilisitos Re: diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 13:52
                          mogę tez prosić o tę dietkę?smile
                          dzięki z górykiss
                          emilisitos@interia.pl
                          • igutka Re: diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 16:06
                            Tak wyglada jadlospis Joriego:
                            6 cycek
                            9 cycek+owoce sloiczkowe zazwyczaj tylko pare lyzeczek bo za owocami
                            nie przepada + pare lyczkow herbatki np.rumianek
                            12 obiadek ze sloiczka (maly) warzywka z kurczakiem + herbatka +
                            czasem biszkopt lub jogurt
                            15 jogurcik dla dzieci...caly kubeczek wciaga lub owoce
                            18 kolacja mala miseczka kaszki na wodzie + cycek
                            Niestety mojego gotowania nie chce jesc bo mu nie pasuje, bo nie
                            taka gladka konsystencja jak ze sloiczkow sad No ale chlopak nadal
                            nie ma ani jednego zeba.
                            Mam wrazenie ze przez to ma malo urozmaicony jadlospis.

                            Dzieki za link do tabeli zywieniowej.
                        • maleninki dietke, wysle jeszcze raz 27.01.09, 10:40
                          jak maz mi doradzi co zrobic, zeby skan byl b. wyrazny..
                          • igutka Re: dietke, wysle jeszcze raz 28.01.09, 05:46
                            Dzieki smile
    • kasiakasienka1981_2 Re: Maj 2008 26.01.09, 15:47
      Oskar ur.08/05/2008 -1900/47 34tc smile
      • maleninki Re: Maj 2008 27.01.09, 10:41
        Witamy Oskara i jego Mmusie smile
        • behemot_666 Re: Maj 2008 27.01.09, 16:40
          hej,
          Dlugo sie nie odzywalam bo mam straszny mlyn z praca... co prawda praca z domu
          ale jednak czasu brakuje. Czasami zastnawiam sie czy moj szybki powrot byl
          dobrym pomyslem.
          Co do jadlospisu:
          miedzy 7 a 8 cyc potem wstajemy
          miedzy 8 a 9 kaszka na mleku modyfikowanym z owocami (kaszka 2lyzki i 4-5
          lyzeczek owocow)
          kolo 11 jogurt naturalny z owocami(pol 150g jogurtu z 4 lyzeczkami owocow) albo
          danonek
          kolo 14 obiad - sloiczek albo domowa zupka z zoltkiem lub krolikiem 150-200ml
          czasem mniej
          kolo 17 biszkopty z owocami albo chrupki, czasem cyc
          kolo 19 kaszka z 3 lyzek
          kolo 20 przed spaniem cyc

          Ja tez mam pypcia na slodycze szczegolnie migdaly w czekoladzie - chyba sie
          uzaleznilam uncertain
          • majula79 Re: Maj 2008 27.01.09, 20:49
            Witajcie. Moja córcia Majulka ur.28.05.08, waga 3000g. Siedzi sama,
            ale nie siada, nie raczkuje ale za to wstaje sama od jakiegoś
            tygodnia. Ząbków nie posiada. POza tym jest cudna.
            • igutka Re: Maj 2008 28.01.09, 05:44
              Hej Majula. Moj Jori z 10 maja, bardzo podobnie sie rozwija i tez jest super
              cudny smile

          • speedymika Re: Maj 2008 30.01.09, 13:17
            u nas wygląda to teraz tak:
            8:00 - pobudka
            9:00 - śniadanie: płatki owsiane/jeczmienne/musli/kasza jaglana/kukurydziana na
            Nutramigenie, czasem z owockiem - zjada ok. 100-150 ml. Do tego na talerzyku
            kilka plasterków ogórka, szynka, parówka, chlebek - sama się obsługuje. Trochę
            zje, reszta ląduje na podłodze wink
            11:00 - mandarynka -głownie wysysa soczek, kilka chrupków kukurydzianych,
            100-120 ml Nutramigenu

            potem drzemka, róznie

            14:00 owocek i herbatka do popicia
            17:00 obiadek, zjada między 100 a 200 ml. Sama gotuję.
            20:00 kaszka manna na rzadko na Nutramigenie, z łyżeczką miodu. Wypija (z butli)
            100-150 ml.
            22:00 przed zaśnięciem - 50 ml Nutry.

            w nocy staram się dawać herbatkę a nie mleko. Róznie to wychodzi, ale coraz
            częściej obywa się bez dojadania nocnego.
            Tak myślę że chyba przestawię obiadek z owockiem, bo mam wrażenie że małą
            wieczorem i w nocy męczy brzuszek, może za dużo treściwego jedzenia dostaje
            popołudniem i wieczorem.

            A co do mojej diety to obecnie mam popas totalny, po tylu miesiącach rygoru
            beznabiałowego i bez słodyczy. Juz z 2 kg przytyłam, ale nie mogę się opanować smile
            Olcia raczkuje już bardzo sprawnie, większosć czasu spędza na podłodze,
            najczęściej gania za psami, albo piłeczkami wink
            Hitem ostatnich dni są takie magnesiki, chyba z jakiś danonków, ze
            zwierzaczkami, na lodówkę. No szał po prostu. Siedzi przed lodówką i z nimi
            rozmawia, ściąga, przesuwa, a najfajniejszy jest taki plastikowy żuczek, też z
            magnesem. Idę dzisiaj po więcej magnesików do sklepu big_grin
            poza tym rewelka zabawka - kłębek włóczki.
            • emilisitos :* dzięki dziewczyny za wszystkie jadłospisy!:) 30.01.09, 16:02
              Musze Wam się pochwalić, że schudłam już 8,5 kg:]
              NIestety pewnie jestem najcięższa z Was, kg teraz lecą powoli, czuję się powoli
              coraz bardziej atrakcyjna, choć do upragnionej wagi 70 kg brakuje mi sporosad
              Ale najważniejsze,że dietka działa a ja jestem zawzięta i sukcesywna:]
              • agar2208 Re: :* dzięki dziewczyny za wszystkie jadłospisy! 30.01.09, 17:50
                Gratuluję samozaparcia.smile
        • sylwu-s3066 Re: Maj 2008 28.01.09, 17:32
          i ja tez witam wszystkie majowe mamy i maluszki. Kubus urodzony 26
          maja/2770g/51 cm
          • emilisitos Co "cyckowych" mam.. 30.01.09, 20:56
            Kiedy zamierzacie odstawiać?
            i do tych, które odstawiły-jak to zrobiłyście?
            Byłam dzisiaj u lekarza, powiedziała mi,żebym pomały zaczęła małego oduczać, bo
            zycia nie będę mieć , a jest już duży i swoje już wyciągnąłwink hehe, no niby
            lekarka tak powiedziała, ale powiem szczerze,że ja bym jeszcze pokarmiła do roczku..
            tylko,że wiem,że później będzie jeszcze trudniej,może się skończyć na tym,że
            będę miała ssaka 1,5 rocznego wiszącego na cycku w każdym, miejscu publicznymwink
            • agar2208 Re: Co "cyckowych" mam.. 30.01.09, 21:17
              Ja zamierzam karmią do roku. Tym bardziej, że mój Olo nie chce pić za bardzo z
              butelki, ostatnio zaczął troszke z niekapka, ale tylko parę łyczków.
              Siostra karmiła troszke ponad rok i nie miała problemu z odstawianiem.
              Karmisz później coraz rzadziej i rzadziej , az w końcu wcale.
              Ja nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy nie karmić piersią.
              • emilisitos Re: Co "cyckowych" mam.. 31.01.09, 10:37
                No właśnie ja te z mam identyczny problem, mój mały tylko cycka, w ogóle nie
                chce z butelki, zresztą nigdy nie chciałsad
                Także ja też sobie nie wyobrażam w tej chwili nie karmić i już się boje na
                odstawianiesad
                na pewno ciężko będziesad
                • ewka_1707 Re: Co "cyckowych" mam.. 31.01.09, 15:49
                  Witam, moja corcia jest z czerwca choc mial byc majsmile Ja takze mam
                  ten sam problem, jak odstawic od piersi? Jakie mleko podac zamiast?
                  Jak nauczyc pic z butelki, czy na to juz nie jest czasem za pozno?
                  Zależałoby mi na odstawieniu od piersi i na nauczeniu samodzielnego
                  zasypiania a nie przy mamusi. Nie mam mozliwosci na zadne wieczorne
                  wyjsciesad
            • majula79 Re: Co "cyckowych" mam.. 01.02.09, 15:46
              Ja na szcęście nie miałam tego problemu bo moja córcia sama z dnia
              na dzień coraz mniej chciała ssać i sama się "odstawiła". Mam
              koleżankę, która ma synka 1,5 rocznego i nadal go karmi i
              stwierdzam, że nie wygląda to najfajniej, a mały w tej chwili nie
              zaśnie bez cyca, w nocy budzi się po 5-6 razy na cycusia. Uważam, że
              to głupota bo ona się męczy a i dziecko czym później tym bardziej
              będzie przeżywało rozstanie z cycusiem.
              • igutka Re: Co "cyckowych" mam.. 03.02.09, 18:07
                Emilisitos gratuluje sukcesow z dieta!!! Wow super smile A karmienie
                piersia tez troszke pomaga smile
                Mysle ze karmienie do roku to sama wygoda, wtedy juz naturalnie
                przejdzie sie na krowie mleko i juz. Teraz to juz za pozno na uczenie
                picia z butli, wiec zostaje kubek. Osobiscie karmie juz tylko rano i
                wieczorem wiec nikt publicznie mnie nie widzi, no ale moj Jori w nocy
                sie nie domaga i spi smile
                Corke karmilam 15 mc i tez bez problemu z dnia na dzien ja odstawilam
                i dramatow nie przezylysmy, a tego zycia tak strasznie nie stracilam
                wink
                Poki Wam i maluszkom karmienie sprawia przyjemnosc to mysle nie ma co
                na sile odstawiac.
                • maleninki dziewczyny wysyłam Wam dietkę! 03.02.09, 20:12
                  sorry, że tak późno sad nie zmniejszam zdjęć, bo coś mi nieczytelne wychodzą..
                  mam nadzieję, że tym razem skorzystacie...
                  Emili: gratuluję sukcesów! jak to zrobiłaś? imponujące!!!
                  • emilisitos Re: dziewczyny wysyłam Wam dietkę! 04.02.09, 10:34
                    dziękiwink
                    drugi raz już piszę, mam nadzieję ,że teraz doda mojego posta.
                    Teraz to już 9,5 kg, zostało mi jeszcze 16,5 do zrzucenia.. czyli sporo...
                    No ale póki co idzie ok, także będzie dobrze, a ja jestem nastawiona na sukceswink)
                    Maleniki dzięki za dietkę, póki co stosuję swoją, ale fajnie zobaczyć
                    profesjonalnie ułożony jadłospiswink
                    Ja zmodyfikowałam dietkę kopenhaską,trochę tam pododawałam owoców ,żeby więcej
                    witaminek było i jajek więcej jem. Dwa razy już schudłam na niej po 16 i 20 kg,
                    także warto wink Raz przytyłam bo rzuciłam fajki, a później przy ciązy..
                • emilisitos Re: Co "cyckowych" mam.. 04.02.09, 10:29
                  Dzięki dziękiwink dzisiaj waga pokazała 9,5 kg mniej.
                  Maleniki dzięki za dietkę, może później na nią przejdę, póki co stosuję swoją i
                  idzie jak z bicza strzelił:] mam nadzieję,że nie zapeszęwink
                  • maleninki Re: Co "cyckowych" mam.. 04.02.09, 17:15
                    no rewelacyjny wynik! mi bardzo podchodził jadłospis kopenhaskiej, lubię jej
                    składniki big_grini
                    trzymam kciuki! ja mam do zrzucenia jeszcze 11, a najlepiej też 16.. sad
            • anusia444 Re: Co "cyckowych" mam.. 07.03.09, 23:13
              hehs
              Ja nie mam prblemu z cycuchem big_grin
              Moja córcia ssie tylko wieczorkiem (po kąpieli i o 3:00) i jak już się na dobre rankiem obudzi.
              W dzień zajada kaszkę ml-ryż, obiadek, jakiś deserek, owoce.
              Na całe szczęście potrafi pic z butelki, ale na razie nie zamierzam odstawiac jej od piersi.
              Serdecznie pozdrawiam wszystkie mamusie a w szczególności te "cyckowe" wink
              Ania.R
    • behemot_666 Szkrab pod opieka 09.02.09, 15:59
      Hej mam do was pytanie. Zostawiacie maluszki pod opieka babci/dziadka albo
      niani? Jesli tak jak to znosza?
      Stas puki co bardzo dobrze sobie radzi i tak sie zastanawiam czy juz tak zostanie.
      • agar2208 Re: Szkrab pod opieka 09.02.09, 17:13
        Ja zostawiam Olka z mężem. Bez problemu zostanie z moją mamą, czy babcią.
        Czasami zostawiam go u nich i ide np na zakupy. Bez problemu go usypiaja
        również, czy karmia. Mój synek jest bardzo pogodny i rzadko płacze. No chyba, ze
        na widok mojej tesciowej, wtedy płacze jak opętany hihihi.
        Nie zostawiałam go jednak z nikim, kogo nie zna
      • speedymika Re: Szkrab pod opieka 09.02.09, 22:25
        generalnie na pare godzin zostanie z kazdym kogo troche zna wink
        nie wiem własnie jak to bedzie całodobowo, chce wyjechac na wekend bez niej uncertain
        a w ogole to pracuje smile
        tzn narazie tak na probe ale chyba bedzie ok smile
        opiekuje sie 10miesięczną Polą smile
        dziewczyny średnio się dogadują, tamta trochę panikuje na widok Oli, ale mam
        nadzieję że jej przejdzie.
        Olcia już coraz większa, od 3 dni uczę ją samodzielnego zasypiania, jest
        naprawdę dobrze, odstawiłam też nocne mleczko, generalnie zaczęłam ją
        "regulować", myslę że to wyjdzie na zdrowie nam obydwóm smile
        • guska24 Re: Szkrab pod opieka 17.02.09, 20:44
          Nasz synek zostaje z nianią, nawet nie mieliśmy czasu na adaptację, został z nią
          na 3 godzinki raz a potem od poniedziałku 5 stycznia już codziennie od 6 do
          15smile nie było żadnego problemu, ogólnie jest bardzo wesołym chłopcem, od razu
          jadł i pił u niani na rękach, nie płakał, że nie ma mamy i taty, jak wracamy do
          domu to jest zawsze uśmiechniętysmile To była decyzja podjęta na biegu, gdyż był 4
          dni w grudniu w żłobku i się rozchorował, doszedł do siebie całkiem dopiero 2
          tygodnie temusmile pozdrawiam
    • agar2208 muszę sie pochwalić 15.02.09, 22:39
      Olek od 2 dni zaczął pić z butelkismile Wcześniej tylko cycuś, troszkę łyknął z
      niekapka, a butli nie chciał wziąć nawet do ust.
      Wczoraj zapomniałam niekapka od rodziców ( dawałam mu go codziennie, żeby
      chociaż troszkę sobie łyknął)i zrobiłam mu herbatkę w butelce. Bez większych
      nadziei dałam mu ją a ten jak się dossał. Dzisiaj tez pił i jaka mu to wielką
      radosć sprawiało. Jestem w szoku, tak nagle mu sie zmieniło. Pije jednak tylko
      herbatke malina z dzika różą nic innego nie chce, ale to i tak sukces smile
      • emilisitos Re: muszę sie pochwalić 16.02.09, 09:31
        Gratulacje Aga!!
        Jak ja Ci zazdroszczę!!
        Dziewczyny mam nie lada problemsad Mały już tak zgryzł mi cyce, że moje sutki
        wyglądają, jakby je ktoś ponacinał nożemsad
        Myślę żeby pomału odstawiać, tak poradziła mi pani doktor, bo nie przespałam ani
        jednej nocy odkąd się urodziłsad mały tak do cyca lecisad
        Dziewczyny, tylko jak to zrobić?macie jakiś pomysł? bo ja jestem załamana, jak
        daję mu cyca, to jeden ból, strup na strupiecrying
        On jest taki cycek że szkoda gadać, butli do ust nie weźmie, nawet niekapka
        niet, tylko pije jak dorosły z kubka mojego...
        POMÓŻCIEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        jestem załamanasad
        • agar2208 Re: muszę sie pochwalić 16.02.09, 11:17
          A spróbuj może takie sylikonowe nakładki na brodawki.
          Mój też nadal cyca, ale z butli też juz pije. Tak jakoś samo mu przyszło.
          Może dawaj małemu butle do zabawy , niech sobie ją gryzie, może się przyzwyczai.
        • speedymika Re: muszę sie pochwalić 16.02.09, 14:05
          jak pluje smoczkiem od butelki to probuj na półspiąco mu wtykać. Dobre są Tommy
          Tipee czy jakos tak. Wyglądają jak prawdziwe cycki big_grin
          Moja też nie chciała z butli pić, ale nagle jakoś polubiła, własnie na tej butli
          zaskoczyła. A teraz pije z każdego smoka smile
          Może drastycznie: nie dawaj cycka i już. Zgłodnieje to i szybko smoczka zaskoczy...
          • emilisitos :( 16.02.09, 14:59
            Próbowałam, dziewczyny...daje do tej pory kubeczek ze smoczkiem, to gryzie dno
            butli;]
            smoczka nie weźmie i koniec, nawet jak wkładam do wody koperkowej żeby słodkie
            było. Na śpiochu próbowałam dać butlę, smoczek, to automatycznie się budził.
            Nakładek nawet nie będę kupować, bo na pewno nie ruszy,przecież wyczuje że to
            silikon...
            ehhh
            pomału muszę odstawiać i uczyć spania w łóżeczku, żeby mąż w końcu powrócił do
            łaskwink
          • behemot_666 Tomee Tippee 16.02.09, 16:34
            Moj tez na poczatku pil jedynie z Tomme Tippee smile Potem takze z canpol lovi.
            Teraz odzwyczajam go od smoka i ucze niekapka. Mamy juz pierwsze sukcesy z
            silikonowym dziobkiem z canpola. Tyle ze ciezko jst bo ze smoka pil wiecej
            herbatki a teraz nieclae 100ml za caly dzien wypije i lekarka powiedziala ze to
            za malo uncertain no ale ja mu nie chce dawac smoka spowrotem wiec sie staram wciskac
            mu herbatke jaknajczesciej - z srednim wynikiem. Na cycu tez by wisial ciagle,
            ale mial okres ze prawie sie odstawil i ja nie wykorzystalam..... teraz zaczol
            sie lek separacyjny i powrot do cyca....
            A co do butli mam taki pomysl - moj najchetniej zapija cos suchego np chrupki
            moze sprubuj dac chrupka i czekac z herbatka w butelce po suchym chrupku bedzie
            mial wieksza motywacje do skorzystania ze smoczka wink a jak sie juz przelamie to
            potem pewnie pojdze lzej
    • maleninki a u nas 3 dniówka.. 19.02.09, 00:32
      na szczęście już się kończy...
      • emilisitos Re: a u nas 3 dniówka.. 19.02.09, 09:04
        współczujęsad
        a ja muszę dostawić od cyca, a nie mam na to siły...niedospana, zmęczona, do
        tego mały ma katarek;/
      • hermes19783 Re: a u nas 3 dniówka.. 19.02.09, 22:11
        maleniki opisz prosze czym sie charakteryzuje taka trzydniowka bo
        duzo o niej jest a nie mam pojecia na czym polega .... biedne
        malenstwo
        • maleninki Re: a u nas 3 dniówka.. 20.02.09, 13:51
          jedyny objaw to wysoka temperatura, nawet do 40 stopni. oczywiście lekarz zleca
          badanie krwi i moczu, ale osłuchowo dziecko jest zdrowe. po trzech dniach
          gorączka mija, pojawia się wysypka. trzeb udać się na kontrolę. wtedy już
          dziecko nie zaraża. wysypka utrzymuje się ok2 dni. gorączkę zbija się okładami,
          paracetamolem w syropie lub czopkach. ja stosowałam ibufem syrop i nurofen w
          czopkach. ważne, żeby dziecię dużo piło.
          to tyle u nas wysypka to było kilka czerwonych plamek.. najadłam się strachu, bo
          bałam się czy lekarz dobrą diagnozę postawił. tyle się teraz słyszy o pomyłkach
          i zaniedbaniach lekarskich sad
          w
          • igutka Re: a u nas 3 dniówka.. 20.02.09, 18:17
            Zycze zdrowka!!!!!
            Od tygodnia moj Jori strasznie duzo spi w dzien 2 razy po 2 godz!! i
            tez apetyt ma taki jak nigdy, juz nie wiem co mu dawac jesc, zabkow
            jeszcze brak.
            Czy wasze dzieciaczki tez przechodza okres wzrostu????


            • hermes19783 Re: a u nas 3 dniówka.. 20.02.09, 22:33
              dziekuje maleniki brrr dokladnie nie wiadomo teraz czego sie bac ...
              tu taka temperatura .... juz bym myslala o jakiejs sepsie ech ...
              dzieki bogu juz u was koncowka wink igutka moj chyba od urodzenia ma
              okres wzrostu hihih bo apetyt ma na wszystko i o kazdej porze (
              zjada po 7 posilkow takich konkretnych i po kazdym cycek choc na 10
              min. no i go przedwczoraj mierzylam to ma 83 cm wink a ząbalkow ma 6
              i .... od 2 dni raczkuje ( z dnia na dzien coraz doskonalej ) a juz
              zaczynalam sie martwic ... no ale sie nachwalilam wink))
              • scotiaanka ja tez sie chce pochwalic! 21.02.09, 12:47
                hej,
                Moj Arturek wczoraj zrobil pierwszy kroczek!!!
                Mial 9 miesiecy i 1 dzien.

                Juz od ponad miesiaca chodzi trzymajac sie mebli,potem zaczal stac bez
                podpierania sie o nic, a wczoraj... kroczek! bez przytrzymywania sie niczego!
                Ale taki ostrozniutki, pomalu, a potem od razu chwycil sie lozka. A po poludniu
                postanowil Tacie tez zrobic przyjemnosc, i znow. Stanal w przedpokoju i tak
                pomalu, ostrozniutko kroczek do przodu. I tak sie zestresowal, ze od razu
                stanal, na pupke, no i pozycja raczkowania. Musze do Babc podzwonic, zeby tez
                sie cieszyly.

                Poza tym to dziecko w ruchu to same problemy. Lazi wszedzie, otwiera szafki,
                szuflady, wyciaga mi segregatory, papiery, pokrywki od garnkow, ciuchy, otwiera
                kibelek. Masakra. Najbardziej mi sie podobalo, jak jakis czas temu znalazlam na
                podlodze meza bielizne - majtki i skarpetki. Oczywiscie troche sie wkurzylam,
                tyle razy mowilam, zeby wrzucac do prania. Niby wygladaly na czyste, no ale co
                niby robilyby na podlodze?! Pare dni pozniej znalazlam 3 pary jego skarpet, to
                juz rozpoznalam winowajce smile
                O przewijaniu nie wspomne. Ostatnio probowalam go przewinac chyba z pol godziny
                i na koncu sie poplakalam. Ucieka lobuz z gola dupa. A silny jest skubaniec
                nieprawdopodobnie, ja go czasem nie potrafie utrzymac.
                Ostatnio tez wlazl sam na sofe. Otworzyl sobie szuflade w stoliku na kawe, wlazl
                do szuflady, a z szuflady na sofe! Zachecony sukcesem, chcial wlezc na stolik z
                pudla po ciastkach. Probowal wciagnac sie na rekach, ale to jednak wysoko i sie
                nie udalo. Ale ile sie nastekal, az sie zasapal! O nie, on sie latwo nie poddaje!

                Pozdrawiam serdecznie wszytskie Urwisy i ich Mamuski smile
                • agar2208 Re: ja tez sie chce pochwalic! 21.02.09, 19:26
                  GRATULUJĘ !!!
                  Mój Olek jeszcze nawet sam nie wstaje. Jak się go złapie za raczki to wtedy
                  wstanie, ale sam jeszcze nie.
                  Siostry córka zaczęła chodzic , jak miala ponad rok. Ciekawe jak u nas bedzie.
                  • agnieszkowska jedzonko 21.02.09, 21:19
                    Czesc dziewczynki,znowu dlugo sie nie odzywalam,jakos czesciej jestem na
                    NK.Patrze na wasze posty i nie moge uwierzyc,ze wasze maluchy juz wszystko
                    jedza,zwlaszcza Ola od Dominiki.Takie rzeczy jak parowki czy ogorki,normalnie
                    jestem w szoku.Co prawda moj maly nie ma jeszcze uzebienia wiec glownie dlatego
                    daje mu tylko kaszki i papki.nie moga mu sie te jedynki przebic,meczy sie
                    okropnie a ja jeszcze bardziej sadWlasnie dzisiaj zauwazylam ze juz siada sam z
                    pozycji lezacej,raczkowac nie chce.Emilia pisala o zaparciu,moj maluch tez na to
                    cierpi,wyproznia sie raz na tydzien ale za to bardzo obficie big_grin Zauwazylam ze
                    jak dam mu wiecej jablka to robi czesciej.
                    • agar2208 Re: jedzonko 21.02.09, 23:26
                      Aga a dajesz małemu marchewkę??? Mój miał po niej straszne zaparcia. Odstawiłam
                      i jest ok. Do zupki wcale nie dodaję, czasami dam mu w deserku.
                      Mój znowu robi około 3-4 kupki na dzień.
                      • igutka Re: jedzonko 22.02.09, 04:02
                        Wow Hermes i Scotianka wasze dzieciaczki faktycznie sa
                        zadziwiajace!!! Gratuluje postepow, super, babcie juz pewnie pekaja z
                        radosci wink Po przeczytaniu twojego postu Hermes stwierdzilam ze Jori
                        jednak duzo nie je i chyba go glodze wink!!! Jak ty dajesz rade co
                        kolwiek zrobic kiedy on tak czesto je i do tego jeszcze piers???
                        Podziwiam cie.
                        Ja o chodzeniu mlodego poki co nie marze bo nalezy do tych nie
                        ruchliwych, siedzenie mu w zupelnosci wystarczy, dopiero pare dni
                        temu tak naprawde zaczal sie turlac. Przynajmniej mam go w jednym
                        miejscu, narazie smile
                        Caluski dla Waszych maluszkow.
                      • agnieszkowska Re: jedzonko 22.02.09, 09:07
                        Marchewke daje ale zawsze myslalam ze ona podobnie jak jablko pomaga w
                        wyproznianiu.Zreszta on tak ma z tymi zaparciami od dawna,jeszcze przed
                        wprowadzeniem normalnego jedzenia wiec mysle ze po prostu ma wolniejsza
                        przemiane materiisad
                        • scotiaanka Re: jedzonko 22.02.09, 14:17
                          Jak Artek mial zaparcia odstawilam ryz i ograniczylam marchewke. Te dwa produkty
                          wlasnie czesto sa "winowajcami" zaparc. Poleca sie je jako pomoc w biegunkach,
                          Sa nawet takie produkty na biegunke ryzowo-marchwiowe.
                          Poza odstawieniem tych produktow dodalam do diety wiecej owocow. Tak, ze dwa
                          razy dziennie dostawal puree owocowe i raz z lyzeczka jogurtu.

                          Tylko ze jak dziecko robi kupki rzadko, to moze byc wlasnie taka jego uroda,
                          trawienie bezresztkowe jak ktos juz tutaj wspominal. Wygodne dla mamy tak sobie
                          mysle, bo moje dziecko prowadzi produkcje przemyslowa kup, wiec takie trawienie
                          to dla mnie powod do zazdrosci wink
                          Jak Artus mial zaparcia, to ciagle stekal i co chwila robil kupke, ale tak po
                          malenkim kawaleczku. Co pol godziny produkowal takiego twardego bobka i dalej
                          nic nie mogl wydusic. Dopiero za chwile znow taki twardy bobek.

                          Zycze zdrowka
                          • emilisitos Re: jedzonko 22.02.09, 17:13
                            Ja chyba odstawię marchewkę i będe dawać więcej owoców.
                            Chciałam dziewczyny odstawić od cyca, ale qrwa mać(przepraszamcrying )nie mam serca już.
                            Mam piersi okropnie pogryzione, strupy do tego tak jakby ponacinane nożem, ale
                            nie mogę mu odmówićcrying
                            próbowaliśmy z męże, mąż został z małym z pt na sob w nocy, mały potrafił przez
                            1,5 godz płakać krzycząc -mamaaaaaa!!! I pokazując paluszkiem na drzwi (byłam
                            dwa pokoje dalejsad
                            Jak go wzięłam na ręce, to tak biedny szlochał, tylko się przytulił, a potem
                            usnął przy cycu i spał 5,5 godz, ruszając się tylko jak ja się ruszyłam. Wtulił
                            się pod moją pachą i trzymał rączką koszulisad
                            Bożeee, daj mi siłę, bo nie dam radysad
                            • scotiaanka Re: jedzonko 22.02.09, 18:02
                              ja nie mialam problemu z odstawieniem, bo praktycznie od poczatku dokarmialam.
                              Ale i tak wyszlo nam to bardzo stopniowo. Tzn najpierw (tak kolo 7 miesiaca)
                              przestalam karmic w ciagu dnia i karmilam tylko przed snem i rano, ewentualnie w
                              nocy jak byla potrzeba. Potem juz tylko nad ranem. Tak dziecko sie
                              przyzwyczailo, ze mleczko jest z butelki, a cycus tylko do przytulenia o jakiejs
                              tam porze i possania troszke.
                              Wiem, ze zwykle dziewczyny przestaja karmic w dzien, a karmia tylko przed snem.
                              Sa nadal bliziutko dzidziusia, ale juz nie sa takimi niewolnicami. Tzn moga
                              normalnie wrocic do pracy, piersi odpoczywaja itd.

                              Mysle, ze na pewno znajdziesz jakies konkretniejsze porady na watku o karmieniu
                              piersia.

                              Trzymam kciuki i powodzenia.
                              • maleninki Re: jedzonko 23.02.09, 18:06
                                emilisitos sad strasznie Ci współczuję sad
                            • agnieszkowska Re: jedzonko 23.02.09, 15:32
                              Biedny Gabrys sad ja cie rozumiem Emilka,tez bym juz chciala odstawic cycka ale
                              nie mam sumienia i nic na to nie poradze.chociaz napewno jak skonczy roczek bede
                              chciala zaczac go oduczac ale stopniowo.Tak robilam ze starszymi.Najpierw
                              ograniczylam ilosc karmien w dzien,po jakims czasie zupelnie przestalam
                              dawac,takie co juz maja powyzej roczku latwiej bo moga juz jesc duzo rzeczy i
                              zawsze cos mozna wcisnac zamiast cycka smile Wiec potem dawalam tylko w nocy.Tak
                              przez jakis czas az zupelnie odstawilam.Uwazam ze jest to mniej stresujace dla
                              dziecka ale rowniez dla moich piersi big_grin
                  • maleninki Re: ja tez sie chce pochwalic! 23.02.09, 18:04
                    scotiaanka big_grin gratuluje! u nas tez pierwsze samodzielne kroki zaliczone wink i
                    okupione rozbitym noskiem hehe big_grin
              • maleninki Re: a u nas 3 dniówka.. 23.02.09, 18:03
                ja też już o sepsie myślałam... ale wybroczyn na skórze nie było smile
                dziś potwierdzone. Nina=zdrowizna smile
                • hermes19783 rada na zaparcie 23.02.09, 18:21
                  u mnie babcia mowila tak ( i to mi sie sprawdzilo ) marchewka zeby
                  bylo zatwardzenie a sok z marchwi na rozwolnienie. jak na czczo mu
                  dalam przez siebie zrobiony sok z marchwi ( przetarlam marchew przez
                  sitko ) 100 ml to maly po godzinie zrobil tyle kupy ze az w
                  skarpetkach mial i teraz jak mamy problem kupowy daje na czczo
                  soczek i po klopocie wink igutka hihihi dla mnie to nie problem bo on
                  je to co ja wiec zamiast jednej parowki gotuje dwie zamiast jednej
                  kanapki z twarozkiem robie dwie i z zupa i drugim daniem jest tak
                  samo wink jakbym gotowala osobno to bym tez z czasem nie wyrobila wink
                  jeny dziewczyny ale to cudne ze juz pierwsze kroki za wami u nas to
                  chyba na te kroczki dluuugo bedzie trzeba czekac jak dopiero tydzien
                  czworakuje ..wink
                  • emilisitos dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawirus 25.02.09, 10:07
                    Chyba bez szpitala się nie obejdzie, dzisiaj idziemy do lekarki, wczoraj kazała
                    zrobić badanie moczu, ale mały mało sika, więc nie da mu się pobrać moczusad
                    dzisiaj na kontrolę, pewnie każe do szpitala
                    crying
                    a mały ponad 39 st gorączki..
                    pierwszy raz jest chorysad
                    czyli odstawianie idzie w odstawkę;/
                    • maleninki Re: dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawiru 25.02.09, 12:35
                      boziu kiss straszne sad wszystko na raz sad
                      próbuj pobrać mocz po kąpieli: naklej woreczek i daj cyca-po kąpieli zawsze chce
                      się dziecku pić, więc może zadziała. ja od 2mca życia co mc pobieram młodej
                      mocz na kontrolę, bo boję się, żeby nie miała takich problemów jak ja sad
                      • hermes19783 Re: dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawiru 26.02.09, 00:21
                        kurcze co sie dzieje moj mlody dzis rano tez wstal zjadl pobawil sie
                        ja do czola a tam temp 38,7 tez byl lekarz i kupa lekow i zapalenie
                        gardla wirusowe brrr ja z zachodniopomorskiego a u nas tak wlasnie
                        wirusowo bo odwilz... a tak a propo czy ktoras z mojego regionu tez
                        tu jest wink ?
                        • emilisitos Re: dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawiru 26.02.09, 13:51
                          Pracowałam w Szczecinie w 2007 roku przez miesiącsmile a jestem z zagłębia
                          dąbrowskiegosmile woj. śląskie
                          Dziewczyny choroba zniknęła, jak ręką odjął!!!!!!!!!!
                          W nocy nie miał gorączki i 1 raz od urodzenia spał do 3 rano bez pobudki, jestem
                          w szoku.
                          Dzisiaj pobrałam rano mocz, wyniki są ok, pani dr zbadała, mały ozdrowiałsmile))))))
                          Ależ jestem szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • hermes19783 Re: dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawiru 26.02.09, 17:06
                            az sie boje spytac emilisitos do ktorej zwykle twoja pociecha
                            sypia wink kurcze moj od urodzenia krotkie przebudzenie na cyca ok 5
                            jakby mi pobudke zrobil w srodku nocy to watpie czy bym zdolala przy
                            nim cokolwiek zrobic. w nocy jestem nieprzytomna wink)) my do katowic
                            jezdzimy do dr larysza
                            jesli ktos potrzebuje neurochirurga polecam go bez mrugniecia
                            okiem wink no to mama od razu w lepszym humorku jak dziecko zdrowe.
                            moj tez juz bez temperatury a mi od rana banan z twarzy nie
                            schodzi wink))
                            • emilisitos hermes;] 27.02.09, 08:02
                              moja pociecha została przeze mnie przechwalona na tym forum i dała mi popalić w
                              nocy..
                              młody ogółem budzi się ok 15 razy, mniej więcej co pół godz, czasami co godz, no
                              różnie i tak ma od rodzeniasad
                              • maleninki Re: hermes;] 27.02.09, 10:52
                                o matko, to masz przerąbane ;P najważniejsze, że zdrowy!!!
                                jak idzie odchudzanie? u mnie waga stoi a ja jakaś zniechęcona do wszystkiego
                                jestem... ja chcę już wiosny!
                                • agar2208 Re: hermes;] 27.02.09, 11:00
                                  Ja też chcę już wiosny !!!
                                  Mam juz dosyć tego ubierania małego w kurtki, czapki itp.
                                  Szkoda mi go, bo jak wracamy ze spaceru, to mały jeszcze śpi w domu, ale jak go
                                  zacznę rozbierać to się oczywiście budzi. Jak go nie rozbiorę to jest cały mokry.
                                  A co do nocnego spania, to mój juz od 2 miesiąca życia przesypia prawie całe
                                  noce. Czasami zdarza mu sie obudzić raz na cyca.
                                  To spanie to ma po mnie, bo ja straszny śpioch jestem hihihi.
                                  Dziewczyny a dajecie swoim dzieciakom żółtko???
                                  Ja jakoś to przegapiłam i od niedawna zaczęłam dawać. Wyczytałam, ze podaje sie
                                  co 2 dzień, ale tez słyszałam , ze chłopcom rzadziej.
                                  Ja daje całe do zupki raz na 3-4 dni.
                                  • emilisitos :) 27.02.09, 13:24
                                    Dominika u mnie też waga stoi, tak jest przy odchudzaniu, za to jak ruszy,w dół,
                                    to już prawdziwe tłuste kg będą spadaćsmile
                                    Mój młody nie chce jeść odkąd zachorował jest tylko na cycu, no i jak ja mam
                                    odstawić?
                                    hmm..
                                    a ja też na wiosnę czekam, wyjścia w taką ciapę, to masakra, wózkiem przejechać,
                                    to nie lada wyczyn -po takim błocietongue_out
                                    Jak tylko śnieg zniknie, wyciągam rower i co 2 dzień jazdaaa!!smile
                                  • hermes19783 Re: hermes;] 27.02.09, 22:18
                                    agar ja z mlodym po dworzu szwędam sie dopoki sie nie obudzi czyli
                                    dziennie ok 3 godz. mamy sciezke rowerową na nią ode i z wozkiem
                                    szybkim marszem i wciagnietym brzuchem tak chodze w tą i spowrotem.
                                    i nie potrzebne mi dietki wink)) co do jaja to zoltko dawalam od 6
                                    miesiaca a od miesiąca daje cale jajo. albo jajecznice na parze albo
                                    na miekko gotuje. moja tesciowa dzis mlodemu dala budyn swojski z
                                    mleka krowiego. ale maly palaszowal ... tylko nie wiem jak czesto
                                    pozwalac na takie eksperymenty... co myslicie o dawaniu mleka
                                    krowiego ( nie ze sklepu tylko z wioski ze sprawdzonego zrodla )
                                    pozdrawiam
                                    • igutka Mleko krowie 28.02.09, 04:11
                                      Od jakis 3 dni zaczelam malemu dawac w kubeczku pelne, organiczne
                                      mleko krowie. Bardzo mu smakuje, przyssal sie jak mala pijawka
                                      winkZadnej reakcji nie mial...na szzcescie!! Karmie go piersia rano i
                                      wieczorem i od jakiegos czasu zauwazylam ze bardzo spadla mi ilosc
                                      mleka, prawie zanikl mi pokarm i zaczelam sie martwic ze Jori pije za
                                      malo. Jakos nie jestem przekonana do sztucznych mieszanek. Do roku
                                      juz tylko 2.5 miesiaca!!!!!
                                      • emilisitos Re: Mleko krowie 28.02.09, 21:34
                                        powiem Ci,że ja małemu też czasem robię budyń na zwykłym mleku krowim, ale nie z
                                        kartonu, tylko z woreczka, 2 % smile
                                        Też je ,aż mu się uszy trzęsąsmile
                                        Choć teraz moje dziecko tylko na cycu, przy 3 dniówce tylko cyca chciał, nie
                                        chciał jeść, no i wmuszam w niego po trochu, ale coś nie za bardzo ma chęć...
                                        No ale wiem z doświadczenia,że tak to jest z niemowlakami na cycusmile
                                        ehh dziewczyny ale się dzisiaj narobiłam w domu, sprzątania co niemiarawink
                                        Ale najważniejsze- Wiosna idziewink
                                        jupi!!smile
                                        • agar2208 Re: Mleko krowie 28.02.09, 23:20
                                          Ja też mojemu Olkowi dałam budyń taki na krowim mleku. Jedliśmy z mężem, o on
                                          tak się domagał, że dalismy mu spróbować. Nic mu nie było. Myślałam, że może go
                                          wysypie ale nic.
                                          Dałam mu niedawno słoiczek owoce z twarożkiem i po tym robił mi zielone
                                          kupy.Odczekam troszkę i znowu mu dam. Strasznie mu smakowało.
                                          A po budyniu na krowim mleku nic nie było wink
    • cathrin85 Pzreskoczmy na Maj 2008 Wznowienie 28.02.09, 14:06
      Dziewczyny nie wiem jak wy ale ja się już gubię na tym forum i
      proponuję kontynuować na nowym wątku. Zapraszam. Dopiero niedawno
      trafiłam do Rówieśników ale chciałabym nawiązać kontakt z innymi
      mamami! Pozdrawiam smile
      • maleninki netykieta 01.03.09, 18:19
        standard jest chyba taki, że jak wątek przekracza 1000 postów, należy otworzyć
        cz.2 wątku (z nr części, dla zachowania chronologii)a moderator zamyka stary
        wątek.po co zaśmiecać forum?
        ja się nie gubię jeszcze. ale to moja opinia. co reszta na t
        • agar2208 Re: netykieta 01.03.09, 19:53
          Ja też się nie gubię.
          Z tym przejściem to z jednej strony ok, a z 2 to nie wszystkie z nas zaglądają
          dosyć często i moga nie wiedzieć, ze powstał nowy MAJ 2008wink
          • emilisitos Re: netykieta 01.03.09, 21:46
            mnie też pasi:]
            także dopiero po 1000 wpisie założymy nowy, nie?smile

            Dziewczynki dzisiaj postanowiłam,że szukam pracy, małego oduczam cyca, a
            załatwiam nianię.
            Nie mam innego wyjścia, mały jest okropnie za mna, czasami nawet nie chce iśc na
            ręce do Taty. To własnie efekt siedzenia z dzieckiem 24 na dobę, ciągłego
            cyckowania its...
            Muszę, po rpostu musze wyjść do swiata i ludzi,zrozumie mnie tylko ta mama,
            która spędza z niemowlaczkiem cały czas od porodu..
            Tak mi się tęskni do świata...
            Tak się cieszę, tak postanowiliśmy razem z mężem dzisiaj..
            Musze katygorycznie odstawić od cyca, moje piersi są w fatalnym stanie
            Wiem, że to trochę chore "chwalić" się poranionymi cycami, ale jakby któraś nie
            dowierzała, lub myśała,że wyolbrzymiam sprawę to dawać maila, prześlę foty moim
            karmicieleksmile zrobiliśmy z mężem foty,żeby pokazać kiedys małemu,jak już duży
            będzie, jak mamusię urządził;P
            smileSorki za błędy i brak pl liter, ale coś mi się klawiaturka psuje
            • agar2208 Re: netykieta 01.03.09, 22:41
              Biedna jesteś z tymi piersiami. Kurcze mój mnie tylko kilka razy ugryzł ( jak mu
              zaczęły wychodzić ząbki) ale bolało jak cholerka. Nie miałam jednak ran. Ja już
              mniej daję cyca. Mały je więcej innych rzeczy i cyca wcina głównie do spania.
              Popija trochę herbatkę z butli. Jakoś samo mu to przyszło. Soczków nie chce, a
              herbatkę tylko malina z dziką różą. Dzisiaj dałam mu inny smak , to wyrzucał butlę.
              • hermes19783 Re: netykieta 02.03.09, 12:07
                agar my to chyba w podobnym stylu dzieci mamy tzn moj tez " dobrze
                wychowany " i tylko na poczatku z moich piersi sobie gryzaki robil
                ale zeby rany brr wspolczuje i juz dawno bym chyba zdecydowala sie
                na odstawienie ... co do powrotu do pracy to o nieeee jeszcze mi sie
                nie znudzilo a co do wychowywania cycka to chyba jestem mistrzynia
                bo ostatnio pojechalam do sklepu za ciuchami to w te pedy wracalam
                bo babcia nie dawala rady bo jak mu zniklam z pola widzenia to tylko
                plakal... a przy mnie aniol nie dzieciak. wiem wiem bede jeszcze
                plakac ale kurcze ja swojej pociechy doczekalam sie po 10 latach
                ostrego starania i po jednym poronieniu dlatego jak juz tego swojego
                krolewicza mam to nie moge sie nim nasycic. z mezem obiecalismy
                sobie ze jak skonczy rok to bierzemy sie za ostre wychowywanie hihih
                a jak na razie dzis konczymy 10 miesiecy wink)))
                • maleninki hermes :) 02.03.09, 15:10
                  gratulacje dla Ciebie i małego smile jeszcze 2 miechy i będzie roczek... wierzyć
                  się nie chce, nie?
                  emili ja Ci wierzę.. Nina też mnie strasznie gryzie.. w ramiona, szyję, cieszę
                  się, że nie karmię piersią.
                  poza tym też myślę o powrocie do pracy, bo psychicznie nie wyrabiam sad Nina
                  urządza próby sił.. kiedy nie jest po jej myśli, wyje jak opętaniec, nie mogę
                  jej w żaden sposób uspokoić sad zaczynam wpadać w depresję.. i z nerwów jest mi
                  niedobrze sad marzy mi się chociaż 1/2 etatu.. żeby uciec z domu..
                  • hermes19783 Re: hermes :) 02.03.09, 20:48
                    oj maleniki dziekuje ! wlasnie za moment urodze hihihi rowno o
                    20.50 wink))) czas leci leeeeci ale to super juz nie moge sie
                    doczekac pierwszego samodzielnego kroczku wink
                • igutka Najlepsze zyczonka! 02.03.09, 23:47
                  Caluski dla twojego 10 miesiecznego krolewicza!
    • kasik31 Re: Maj 2008 02.03.09, 16:14
      Jak znalezc wasze forum DZIECIACZKI Z MAJA 2008. na naszej klasie?
      • emilisitos Re: Maj 2008 02.03.09, 21:04
        dokładnie tak jak napisałaś-dzieciaczki z maja 2008 smile
        Znalazłąm opiekunkę dla małego, to moja psiapsiółka, nie ma pracki i z chęcią
        zajmie się za 5 zł za godz małymsmile
        teraz tylko niech dzwonią do mnie w sprawie pracybig_grin
        troszkę dzisiaj powysyłałam cvsmile))
        już się doczekać nie mogę big_grin
        kupiłam nakłądki na piersi, myślicie,że ruszył, był jeden wielki ryk...
        po prostu ograniczam cyca do 3 w dzień i 1 karmienia w nocy, potam stopniowo co
        3 dni jedno karmienie będę wyrzucać, aż zostawię tylko wieczorne.
        Nie wiem, czy dam radę...to budzenie w nocy mnie dobija, ale poniekąd jak dzieco
        nie jest na piersi i w nocy nie ssie, to przesypia nocki.. no, zobaczymy..czas
        pokaże
        Pozdrawiam, Mama Gabriela smile
        • kasik31 Re: Maj 2008 02.03.09, 21:21
          Chodzilo mi o to w jakiej grupie jest to forum bo tam jest kilkadziesiat grup i
          w kazdej kolo 700 stron sad
          • hermes19783 Re: Maj 2008 02.03.09, 21:42
            jenny kasik jakie grupy jakie fora ??? wchodzisz w zakladke "szukaj
            znajomych " wpisujesz dzieciaczki z maja 2008 i zrobione wink
            • agar2208 do kasik31 02.03.09, 23:25
              Dokładnie tak jak piszą dziewczyny. Nie szukaj nas na Naszej Klasie na forach,
              tylko w znajomych : Dzieciaczki z maja 2008 smile
            • agar2208 Re: Maj 2008 02.03.09, 23:31
              dziewczyny, czy są w śród Was mamy, których dzieci jeszcze nie wstaja
              samodzielnie na nóżki???
              Mój Olek siłuje się, juz prawie mu sie udaję, jednak jeszcze samodzielnie sam
              nie wstaje.
              Jak czytam Wasze wypowiedzi i oglądam na NK ,to dzieciaki już ładnie
              samodzielnie stoją , a niektóre nawet zaczynają to juz prawie bez trzymanki.
              Mój synek nie raczkuje, może przez to wolniej mu to idzie. Przemieszcza się
              turlając i pełzając. Strasznie rwie sie do stania, ale sam jeszcze nie wstał.
              Czy któraś też tak ma ??????
              • ru1da Re: Maj 2008 - stawanie 03.03.09, 10:18
                Moja Natalka też nie raczkuje, tylko pełza jak zawodowy żołnierz smile
                A wstawać zaczęła z 5 dni temu, więc też niedawno. Nie ma się czym martwić.
                Zostawiaj synka dłużej w łóżeczku, tam - przy szczebelkach, najłatwiej będzie mu
                wstać
        • ru1da Re: Maj 2008 03.03.09, 10:16
          emilisitos, moja córcia co prawda mnie nie gryzła, ale też chciałam ją odstawić
          od cyca i posłuchałam rady bardziej 'doświadczonej' przyjaciółki - odstawiłam
          Małą praktycznie od razu, zostawiłam tylko karmienie nocne, a w dzień i
          wieczorem dostawała butlę. Trochę pomarudziła, ale w końcu jak zgłodniała to
          piła. Po 3 dniach sama zrezygnowała z cyca nocnego i w efekcie po 5 dniach nie
          tylko pije z butli, ale jeszcze śpi całą noc.
          I jeszcze jedno - Natalka nie chciała na poczatku pić mleka Bebilon ani Nan,
          tylko Bebiko, najlepiej z dodatkiem 2-3 łyżeczek kleiku ryżowego na 200ml.
          Pozdrawiam i powodzenia
          • emilisitos Re: Maj 2008 03.03.09, 20:02
            dzięki za radęsmile
            od dzisiaj odstawiamy, tylko,że u nas jest nie lada problem,bo w ogóle smoczka z
            butli nie chce
            trzeba uczyć..ryk był dzisiaj niemiłosierny
            ale damy radę, troszkę się przemęczymy i będzie dobrze
            nie dam mu już cyca, bo po dzisiejszej nocy mam krawiące sutki, nie mówię o
            brodawkach...
            trzymajcie kciuki..
            • ru1da Re: Maj 2008 09.03.09, 13:23
              A jakiego smoczka używasz? Moja Mała na początku bardzo nie chciała pić ze
              smoczków AVENTU, a nie miałam problemu ze smoczkami Canpola, tymi żółtymi. I na
              początku używaj najwolniejszego smoczka, żeby zachować przyjemność ssania. A, i
              jeszcze jedno - "sztuczne" mleko czasem może się nie do końca rozpuścić i
              zostają grudki zatykające smoczek. Mleczko nie leci i maluch się wkurza więc
              trzeba słuchać odgłosów połykania i w razie czego szybko reagować smile

              Powodzenia
    • maleninki problem wychowawczy.. 03.03.09, 10:54
      zeby sie nie powtarzac wklejam link.. moze mi cos doradzicie dziewczyny? juz nie
      moge..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=92117647&a=92132560
      sad
      • agar2208 Re: problem wychowawczy.. 03.03.09, 11:18
        Może jak np nie dostanie tego, czego chce, albo nie pójdzie tam gdzie chce, to
        zajmuj ja szybko czymś innym. Jakąs np ciekawą zabawką.
        Mój synek czasami dorwie coś, czego nie powinien, np myszkę od laptopa i gryzie
        kabel.Jak mu sie ją wtedy zabiera, strasznie płacze. Z mężem wtedy próbujemy
        zająć go wtedy czymś innym. Jakąś grającą zabawką, lub np mąż bierze go na barana.
        Twoja córcia lubi byc w centrum uwagi. Może nie ignoruj jej zachowania, tylko np
        więcej się z nią baw, zajmuj czymś ciekawym.
        Wydaje mi się, że zostawianie jej samej płaczącej i ignorowanie, pogarsza
        jeszcze sytuację. Dziecko wtedy staje sie nerwowe i może mieć później lęk przed
        zostawaniem sama. Moze wychodzą jej ząbki i jest taka rozdrażniona.
        Mój synek też czasami siedząc w krzesełku przy jedzeniu sie kręci i wydziwia.
        Włączam wtedy mu grajacą zabawkę, skupia się na niej i wtedy je ładnie.
        Zauwazyłam tez, że jak siedzi w krzesełku jest bardziej rozproszony. Interesuja
        go wtedy zapięcia, kolorowe rysunki na nim.
        Czasami łatwiej jest mi go nakarmić sadzając na łóżku.
        Życzę Ci cierpliwości.
        • maleninki Re: problem wychowawczy.. 03.03.09, 11:21
          ehh staram się jak mogę sad szkoda mi jej, ale nie chcę żeby tak non stop na mnie
          wisiała.. po prostu nie mogę sobie na to pozwolić. idę skończyć obiad,
          korzystając z przedobiedniej drzemki..
      • mamavinca Re: problem wychowawczy.. 03.03.09, 16:48
        Maleninki nie jestes sama smile
        niestety nasze dzieci sa w takiem wieku ze wymagaja od nas by ciagle
        sie z nimi bawic. Szybko sie nudza wiec trzeba im spiewac, tanczyc a
        nimi i robic smieszne miny.
        Moj Vinc w krzeselku posiedzi tylko minutke. Chodzi za mna jak pies,
        nigdzie nie moge sie ruszyc bo mam go pod nogami...Obiad gotuje z
        rana jak maly jest wyspany i po sniadaniu to wtedy ma dobry chumor i
        pobawi sie sam dluzsza chwile. Wciagu dnia nie moge zjesc nawet
        obiadu bo uwiesi sie na nogach i chce sie wdrapac na kolana.jak myje
        naczy nie to rowniez zachodzi mnie od tylu, trzyma sie moich nog i
        wola "mama mama" zeby go wziasc na rece bo przeciez nie widzi co ja
        robie tam na gorzewink
        Juz taki ich poznawczy urok ze wszystko chca widziec i wciaz musza
        byc czyms zainteresowane.
        Jesli chodzi o posluszenstwo to gdy maly stara sie np. zlapac za
        kable od Tv to mowie donosnym, zdecydowanym glosem "Nie rusz, nie
        wolno!!!" i maly slucha-po tonie glosu wie ze cos nie tak, potrafi
        sie nawet ze zlosci wtedy rozplakac ale kable zostawi.
        zycze cierpliwosci i mysle ze prace domowe lepiej zostawic na czas
        kiedy maz jest w domu i wtedy ninka ma z kim sie pobawic gdy mama
        jest zajeta.
        • mamavinca ach ta ortografia ;) 03.03.09, 16:53
          oczywiscie HUMOR a nie CHUMOR.Tyle lat na obczyznie robi ze mnie
          analfabetke...sad
          • igutka Samodzielne stanie 03.03.09, 18:42
            Dopisuje sie do grona mam niecierpliwie oczekujacych nowych wyczynow
            naszych dzieciaczkow. Moj Jori rowniez sam jeszcze nie wstaje, nie
            raczkuje, turla sie i przesowa podskakujac na pupie smile Slodziak z
            niego niesamowity. 10-tego skonczy 10 miesiecy!
            • agar2208 Re: Samodzielne stanie 03.03.09, 23:05
              Igutka, to mamy z naszymi dzieciakami podobnie. Mój 15-stego skończy 10 mc. wink
              Tak jak Twój Jori nie raczkuje i turla się na wszystkie strony i siedząc też
              potrafi sie przemieścićsmile
              Podejmuje już próby wstawania w łóżeczku, jednak nóżki wchodza mu w szczebelki,
              nie potrafi jeszcze ich dobrze ustawić. Jak uda mu się trochę podnieść to cieszy
              się jak nie wiem co. Jak mu dam swoje ręce, to podciąga sie i wstaje. Nic jednak
              na siłę. Przyjdzie pora , to sam wstaniesmile
              • emilisitos Re: Samodzielne stanie 04.03.09, 00:56
                dokładnie dziewczyny-wszystko w swoim czasiesmile) każde dziecię ma swój czas,
                swoją porę, nadejdzie ona i na Wasze szkraby big_grin
                a my z mężem na nogach, odstawianie od cyca czas zacząć,nocne pobudki itp, ale
                tym razem już na dłużej ,bo ryk niesamowity, bo przecież cyca nie dostał..
                • emilisitos pierwsza nocka bez cyca 04.03.09, 08:33
                  Powiem szczerze-myślałam,że będzie gorzej, obudził się tylko 2 razy raz o 24
                  ,drugi o 4, o 4 zjadł już z butli 60 ml mleka,wiem ,że to mało, ale na moje
                  dziecko które nie wie do czego służy butla to sukces
                  Fakt, nie potrafi jeszcze ciągnąć z butli, zrobiliśmy większa dziurkę, samo mu
                  leci, on tylko gryzie, ale dziewczyny-sam sioę domagał tej butli!!!!!!!!!!!
                  Sukces!!!!!smile))))))
                  a to dopiero 1 dzień, zobaczymy co bedzie dalej, pewnie go przechwalam właśnie,
                  ale co tam, zasłuzył sobiesmile)
                  dziecię mi się nie wierciło w nocy w pogoni za cycem, po prostu spał big_grin
                  jupiii!!!!!!!
                  • agar2208 Re: pierwsza nocka bez cyca 04.03.09, 23:12
                    GRATULUJĘ !!!!
                    Z dnia na dzień będzie pewnie coraz lepiej smile
                    • igutka Re: pierwsza nocka bez cyca 05.03.09, 18:25
                      Zycze wytrwalosci!! Motywacji pewnie Tobie nie brakuje. Po tylu
                      miesiacach nieprzespanych nocek!!! Bedzie dobrze, a i twoj synek
                      doceni dobry nocny wypoczynek i w dzien bedzie bardziej zadowolonym
                      szkrabem.
    • putunki.pl Re: Maj 2008 05.03.09, 18:42
      Witam dopiero teraz... po 10ciu miesiącach, bo dopiero teraz tu trafiłam. Adaś
      przy urodzeniu wzrost:52 cm, waga: 3600g urodził się 2 maja w długi majowy
      weekendsmile chociaż cesarka była planowana po 4 maja, żebym mogła jeszcze przed
      porodem wypoczać.
      • emilisitos :D 05.03.09, 20:50
        Witamy nową koleżankęsmile
        No i mój synio piękniście je z butlismile
        brakuje mu cyca, widzę ,że chce,ale postanowiłam.KOniec z cycem, wczoraj
        dostałam tabl na zatrzymanie laktacji.Szczerze powiem, strasznie mocne te
        tabl,kręci sie po nichw głowie, no ale cóż..coś za coś.
        Ważne ,że z ssaniem z butli do przodu idziesmile))))
        Aż się miło patrzy na Gabrysia jak doi butlęsmilePrzez całe swoje życie nie wypił
        tyle herbaty co teraz wypija w 1 dzieńsmile
        pozdrawiam dziewczynkismile
      • hermes19783 putunki 05.03.09, 22:40
        witaj !! mamy dzieciatka z tego samego dnia i tez z cesarki ! ale
        bedą miec super date do swietowania urodzin. starzy na dlugi wekend
        sio a mlody impreze bedzie robil hihih .
      • hermes19783 agar igutka 05.03.09, 22:41
        moje kochane moj tez sam nie stajeeee ;-( ale jak inne kolezanki
        mowią i na naszych leniuchow przyjdzie czas wink
      • hermes19783 emilisitos 05.03.09, 22:44
        gratuluje realizacji postanowien ! a czy dziecko spi u " siebie " w
        lozeczku czy z rodzicami? bo moj i na cycu w nocy i z nami hihihi a
        w ciazy wszystkim na prawo i lewo gadalam ze mlody bedzie spal
        zawsze w lozeczku. ech jak to zycie wszystko weryfikuje...
        wytrwalosci i powodzenia wink
        • emilisitos Re: emilisitos 06.03.09, 10:14
          dzięki;] młody śpi już sam w łóżeczku i szczerze-śpi o wiele lepiej teraz niż
          gdy był na cycu.
          Spania w łóżeczku uczyłam go już oda miesiąca, wcześniej też wygodniej mi było
          spać razem z nimsmile
          Za niedługo w końcu mąż mój wróci do łask, wygnany na banicję do innego pokoju,
          zapytał wczoraj, czy w końcu będzie mógł wrócić do małżeńskiego łoża tongue_out big_grinbig_grinbig_grin
          • ewka_1707 Re: emilisitos 07.03.09, 20:19
            A jak Ci sie udalo przeniesc malego do łozeczka. Ja nie wiem jak sie
            do tego zabracsad Narazie uczymy zasypiania w naszym lozku ale bez
            przyssania do cycasmile
            • emilisitos ewka 08.03.09, 21:12
              Najpierw kładłam do łóżeczka w dzień, zmusił mnie do tego moment, gdy w ostatnim
              momencie złapałam młodego jak leciał z naszego łóżka na dywanuncertain No i jakoś samo
              tak wyszło, po prostu..
              Mnie poszło łatwo,więc może Tobie również się poszczęścismile
              powodzeniasmile
      • hermes19783 czy wasze szkraby duzo mowią? 05.03.09, 22:47
        moj kurcze tylko tata i mama i to tez tylko wtedy jak mu sie zachce
        i tak do siebie mowi a nie do nas tak ze zrozumieniem ;-( jak psy
        nasze zobaczy to nie wola hał tylko tak jakos krzyczy inaczej i wola
        po swojemu... martwi mnie to troche bo jedna z kolezanek wyzej
        pisala ze myje naczynia a mloda do niej sie wspina i mowi mama ...
        jak to u waszych pociech jest ?
        • agar2208 Re: czy wasze szkraby duzo mowią? 06.03.09, 09:31
          Jedne dzieci zaczynaja szybciej mówić a inne później. Spokojnie nie martw się.
          Mówią niby, że chłopcy zaczynają mówić później, ale nie wiem czy to tak do końca
          prawda. Mój nie mówi mama tylko " MA", woła baba, mówi "PA" jak ktos wychodzi ,
          a tak to tak jak Twój mówi po swojemu.
          Taki to jest etap, dziecko nie mówi od razu wszystkiego. Zazwyczaj rozmawia po
          swojemusmile
          • emilisitos Re: czy wasze szkraby duzo mowią? 06.03.09, 10:17
            Mój mówi mama, baba, papa, no i oczywiście przeróżne krzyki, piski,
            monosylaby,nie potrafi jeszcze naśladować psawink ale po swojemu gada jak najęty,
            czasami bardzo głośno. A i śmieje się strasznie fajniewink prawie jak te dzieciaki
            z tej reklamy z brzuszkamiwink bebilon, czy bebikowink
            • emilisitos maleniki 06.03.09, 10:30
              Dominika,może to lęk separacyjny? na pewno Ci ciężko,ale pewnie jej to
              przejdzie, zobaczysz.
              Mojej koleżanki syn był taki, po roczku zrobił się z niego aniołek;]
              • maleninki Re: maleniki 06.03.09, 22:36
                hihi ja jestem Marta wink gratuluje zakonczenia cycowania wink ja marudzilam, ale
                teraz juz same plusy butli widze wink Nina nie choruje wiecej, jak cos zlapala, ak
                te 3dniowke, to dzieki temu ze do dzieci ja wyprowadzam i uspoleczniam wink
                poza tym poniedzialkowym wybrykiem Nina jest super grzeczna i dostala od mamy
                dzis Elmo w ramach nagrody winkjestem pewna na prawie 90%, ze przyczyna tej
                histerii w pon byl pobytu dziadkow. byla przez weekend pepkiem swiata otoczonym
                przez tlum poddanych, a tu nagle szara rzeczywistosc... z nudna mama wink
                • hermes19783 lęk separacyjny 08.03.09, 01:42
                  nie mialam pojecia ze i mnie to spotka a od dwoch dni moj aniol
                  przeistoczyl sie w diabelka ;-( ciagle miauczy kwili i poplakuje
                  spokojny tylko jak je, spi lub jak jest na rekach ewentualnie jakas
                  zabawa na podlodze 5 min gora ;-( jak myje naczynia to od razu sie
                  wspina po nogach i miauczy i jeczy ... jestem zmeczona i boje sie ze
                  jutro znowu to samo bedzie ... ile dni u was to trwalo ?
                  • maleninki Re: lęk separacyjny 08.03.09, 11:09
                    u nas cały grudzień... ;>
    • maleninki Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósmego! 08.03.09, 11:10

      • emilisitos Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 08.03.09, 21:19
        a i wzajemnie, wzajemniesmile
        Ja dzisiaj miałam super święto, miałam stłuczkę, pierwszą w życiuuncertain
        gnojek wymusił,skończyło się na lekkim wgnieceniu i porysowanym boku i pękniętym
        zderzaku. Jechałam z mężem i młodym, także najadłam się strachu..
        A dopiero niecały miesiąc temu samochód nowy kupiliśmy...
        • hermes19783 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 08.03.09, 22:20
          o cholera pal licho samochod ale kurde o dzieciaka bym sie strachu
          najadla brr dzieki Bogu ze nic sie aniolkowi nie stalo ... no
          wlasnie nasz mlody z fotelika niemowlecego wystaje caly i nogi i
          glowa nie daj Boze najmniejsza stluczka mlody nie ma zadnego
          zabezpieczenia wrecz ten fotelik jest dla niego zagrozeniem. wlasnie
          rozgladamy sie za nowym lecz zaden mnie nie przekonuje ... a wy ..?
          macie juz nowe fotele dla dzieciaczkow godne polecenia? jestem
          otwarta na propozycje. ja dzis od synka roze dostalam wink))) <lol>
          az mi lezka poleciala - ze szczescia oczywiscie wink ale mi sie
          drugiego bąbla chce ... a wy myslicie o rodzenstwie dla swoich (
          pytanie dla pierworudek wink )
          • agar2208 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 08.03.09, 23:15
            My kupiliśmy większy fotelik. Synek już miał ciasno w tym małym. Kupiliśmy Maxi
            Cosi Tobi. Jest trochę drogi ale starczy na długo , bo ma wysuwany do góry
            zagłówek. Jest drogi, ale wart swojej ceny. Z kolorami jest tylko troche
            dziwnie, bo co kolor, to inny rodzaj struktury tapicerki. W necie wybralismy
            taki kolorowy, ale na zywo był pokryty materiałem, który powodował by , ze synek
            by się pocił. Skończyło się na szarym, ale za to tapicerka super.
            Siostra ma natomiast : Fotelik Zenith 9-25 kg Coneco , jest dużo tańszy i też
            jest zadowolona.
            My pojechaliśmy z dzieckiem do sklepu i na żywo ogladalismy i sadzaliśmy go do
            fotelikach.
            A co do kolejnego dziecka, to my nie myslimy.
            Moze kiedyś, ale teraz jedno nam wystarczysmile
            • emilisitos Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 09.03.09, 07:49
              Ja już też wożę w nowym od 3 miechów,nie pamiętam z jakiej firmy ale właśnie do
              25 kg, kosztował 300 zł, więc niedrogo.
              A my z mężem jak najbardziej myślimy o drugim szkrabie, ale właśnie szukam pracy
              i musimy się troszkę ustatkować,że tak napiszewink
              chcemy zamienić mieszkanie, mamy m4 w centrum miasta,za którego czynsz płacimy
              800 zł (z jednej wypłaty),dltaego to sprzedajemy, a szukamy nowegosmile
              Potem jakaś pracka, troszkę popracuję i może jakiś dzidziuś sie przytrafiwink
              ..oby..wink
              • maleninki Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 09.03.09, 20:48
                nam jedna Nina na razie wystarcza, o drugim myślimy w przyszłości oddalonej ok 3
                lat.nowy fotelik tez mamy gdzieś od grudnia-maxi cosi tobi smile na razie mąż myśli
                o zmianie pracy-marzy nam się życie w Norwegii big_grin pierwsze rozmowy już były..
                pożyjemy zobaczymy wink
                • hermes19783 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 09.03.09, 23:47
                  hmm duzo slyszalam o tym maxi cossi tobi fakt wezmiemy malego niech
                  sam oceni jak mu sie siedzi hiih . my to zbyt duzo czasu na robienie
                  drugiego nie mamy bo za dlugo czekalismy na to pierwsze wink ja mam
                  31 lat a mąż jeszcze sporo wiecej wink i to ja mam parcie na drugie a
                  ten moj juz tego jednego czasem ma dosc hihih ( ma 36 lat ) a jak
                  jest u was z wiekiem ? ( mam nadzieje ze najstarsza nie jestem )
                  • agar2208 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 00:48
                    Ja w sierpniu skończę 33, a mój mąż 35. Tez długo czekaliśmy na Olcia.
                    Na drugie to już chyba będę za stara. Ja drugie bym chciała ale jak synek będzie
                    już troszke odchowany (tak z 5 lat) . No ale bede już za stara. Cieszymy sie, że
                    w ogóle nam sie udało smile
                    • emilisitos Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 07:33
                      Ja niestety już skończone 25 latek w styczniu, mąż 29 za tydzieńsmile
                      My chcemy jak najbardziej drugie, ale musi się nam sytuacja z mieszkaniem
                      wyklarowaćsmile
                      Chyba nie jestem najmłodsza?;>
                      • maleninki Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 10:42
                        ja skończę w sierpniu 29, a mąż w maju 31 wink
                        moja siorka jak urodziła drugie miała 37 lat, więc jakoś się specjalnie nie
                        stresujmy dziewczynki big_grin
                        • agar2208 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 12:57
                          hahaha to ja tu chyba jestem najstarsza wink
                          • hermes19783 brak tytulu ;-) 10.03.09, 22:29
                            hihih agar glowa do gory ... cieszmy sie z tego co mamy wink a tak a
                            propo widze ze nawet ta najmlodsza ( emili wink ) nie jest znowu
                            taaak mloda ... gdzie te osiemnastki i dziewietnastki co szybciutko
                            w pieluchy sie zagrzebywaly. jak szlam na porodowke to plakalam ze
                            chyba najstarsza bede ciotka tam a okazalo sie ze w pokoju jedna 33
                            lata pierwiastka a druga 22 i trzecie urodzila wink
                          • speedymika Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 15.03.09, 12:54
                            heh ja z listopada 76 smile
                    • emi.s Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 22:49
                      Witam!
                      Pocieszę Was że nie jesteście tu najstarsze.Ja mam 38 lat moja druga córcia
                      urodzona 09 maj 2008 a pierwsza 13 marzec 2005.
                      Więc jesteście ty młode i piękne .... nie przejmujcie się wiekiemsmile
                      (znamy się z forum majóweczki)
                      Pozdrawiam
                      • agar2208 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 22:54
                        Ja tam czuję się na 18-nastkę hihihi. Podobno dziecko odmładza, więc nie jest
                        tak źle .
          • bersa77 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 11.03.09, 09:16
            Pooglądaj sobie crash testy, to ci pozwoli podjąć szybką decyzję.
            Fotelik musi byc dopasowany. Najwiecej wypadkow zdaża sie o krok od
            domu.
            fotelik.info/1
            • miocaro waga 11.03.09, 10:31
              mój waży prawie 11kg./ 77 długi
              • maleninki Re: waga 12.03.09, 20:13
                Nina 79cm i 8,200kg wink
    • agar2208 ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 00:37
      Mój Olo nie wygląda na chudzielca, ale ważyłam go ostatnio ( na elektrycznej
      wadze) i waży 8 kg.
      Jestem ciekawa ile Ważą Wasze pociechy.
      • emilisitos Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 07:37
        no jak to nie jestem pierwszej młodości?tongue_out hehe
        mój mały waży ok 9,5 kg;];]
        a na marginesie, nie wiek jest ważnysmile
        • miocaro Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 10:29
          mój młody waży prawie 11kg
      • bersa77 Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 09:08
        Moj Tytus 11kg, a wydaje mi sie, zejest Chudzielcem? 75cm wysoki.
      • mamavinca Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 10:28
        Moj Vinc mial dwa tyg. temu 8.2kg i 69cm.A pomyslec ze taki klocek
        sie urodzil-4kg.Pocieszam sie ze jest na tym samym centylu wagowo i
        wzrostowo wiec proporcje zachowane smile
        • agar2208 Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 11:51
          To mój chudzielec w porównaniu z Waszymi. A wcale na takiego nie wygląda.
          Wygląda jak kluseczkasmile
          • hermes19783 Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 19:20
            o ranyyy wink polecialam i zmierzylam i zwazylam mlodego. i ...
            kurcze wieczorem sprawdze na tych centylach ale mamy 84 cm wzrostu i
            11,800 wagi. cholera to chyba troche za duzo. ale my z mezem tez z
            tych wysokich wiec to mam nadzieje ze dlatego. a fotelik kupilismy
            rametti czy cos w tym stylu za 280 zl wink
            • maleninki Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 12.03.09, 20:15
              chyba mi wcięło gdzieś odpowiedź: 80cm długa i waży 8,200kg
              ma okrąglutką buźkę, więc nie widać, że chudzinka-Ninka wink
              • kelegena Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 13.03.09, 10:38
                a mój waży 10,600 i ma 74 cm... myślałam że jest duży a tu widzę że jakiś taki
                niewyrośnięty podług Waszych maluchów... smile
                • emi.s Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 13.03.09, 23:08
                  mojej Zuzi dawno nie ważyłam bo ciagle chora i nie możemy dotrzeć do lekarza na
                  "zdrowe' dzieci.Jestem ciekawa , zważe ja jutro w domu, a że należy do tych
                  "wypasionych" bobasów to na pewno ma ponad 10 kg.
                  Mówi mama, am, ma i duzo gada bardzo głośno jak sie bawi ... ale nie wiem jak
                  określić te słowa.Acha jeszcze niedawno jej ulubionym słowem było AMBA, ktore
                  powtarzała na okrągło a my nie wiemy co mogło ono oznaczać.Fotelik mamy firmy
                  Ramatti po starszej córce (jeździła w nim do 3,5 lat).
                  Pozdrawiam
    • bersa77 Re: Maj 2008 11.03.09, 09:02
      Witam Was
      Jak to mówią lepiej późno niz wcale, to jestem.
      Moj synek Tytus, wczoraj skończł 10 miesięcy, jakis tydzien temu
      pierwszy kroczek, a wstaje sam juz od tak dawna, że nie pamiętam (od
      grudnia napewno).
      Jest naszą iskierką, wszedziebywa. Jak określł Go nasz pediatra mały
      atleta.
      Poczytam troche co Wy piszecie i napisze o Nas cos więcej.
      • hermes19783 Re: Maj 2008 11.03.09, 19:17
        witaj bersa wink
        • emilisitos która chce witaminki dla kobiet karmiących? 11.03.09, 22:22
          Kupiłam Prenatal 100 tabl, wzięłam może z 10, a odstawiłam młodego od cyca i
          szkoda,żeby się zmarnowały.
          MOże któraś by chciała, za 20 zł, ja dałam 32zł?
          Zostały otwarte ponad 2 tyg temu, także świeżutkiewink
          • agar2208 Re: która chce witaminki dla kobiet karmiących? 11.03.09, 23:56
            Widzę, że już na dobre udało Ci się odstawić pierś. Tak się martwiłaś, a chyba
            nie było aż tak źle. Ja karmię nadal, ale witamin już od jakiegoś czasu nie biorę.
            Spróbuj może wystawić je na allegro.
            A powiedz, jak synek znosi rozłąkę z cycem???? Domaga się jeszcze???
            • maleninki Re: która chce witaminki dla kobiet karmiących? 12.03.09, 20:18
              Emili, jak się odchydzasz to możesz spokojnie je brać smile jak waga? u mnie -8,200
              smile jeszcze tylko drugie tyle... HA HA HA HA...uo matko do maja chcę do wagi
              przedciążowej powrócić sad
              • mamavinca Prosba o dietke!!! 12.03.09, 22:01
                Dziewczyny wyslijcie mi prosze jakas dietke do przetrwania bo ja
                przez to siedzenie w domu i podjadanie zaczynam jak w drugiej ciazy
                wygladac....
                wancia@interia.pl
                Z gory dziekuje smile
                • igutka Do Bersa77 witam! 13.03.09, 04:04
                  Hej serdecznie witam na forum. Moj synek Jori tez z 10 maja smile No
                  ale troszke taki mysliciel wink Nie wstaje i nie chodzi poki co.
                  Caluski dla malego atlety wink
                  • maleninki Re: Do Bersa77 witam! 13.03.09, 12:33
                    i moja Ni z 10.05 wink fajnie astralne trojaczki wink Ni ma już pierwsze kroczki i
                    upadki na koncie big_grin
                    może Jori lepiej mówi, bo u nas z gadaniem średnio ;/ mama często baba czasem
                    tata 1 raz!!!! jak dotąd wink poza tym gaga gugu dada ma am bzzz i takie piski
                    różne wink
                    nauczyła się cmokać jak przy całowaniu i tak sobie chodzi i cmoka wink
                    • igutka rozwoj mowy 15.03.09, 03:42
                      Trudno jest mi rozszyfrowac malego, mama sobie czesto mowi i jak sie
                      popatrze to sie smieje, wiec sie zastanawiam czy on juz to robi
                      swiadomie i czeka na moja reakcje? Gada duzo ale po swojemu i
                      ostatnio uwielbia pokrzykiwac i patrzy sie na nas wnikliwie, wiec tez
                      sie zastanawiamy czy chodzi mu o cos konkretnego.
                      • maleninki mamavinca 15.03.09, 09:54
                        ja wcześniej byłam na diecie 1000kcal ułożonej przez dietetyka, ale schudłam na
                        niej 6kg i waga się zatrzymała sad a dietetyczka na kontrli nic sensownego mi nie
                        powiedziała, więc teraz odchudzam się na własną rękęsmile poczytaj sobie o
                        francuskiej diecie proteinowej dra dukana smile dużo informacji jest w necie big_grin

                        u mnie kryzys małżeński sad czuję się samotna i nierozumiana sad w sumie, to chyba
                        chciałabym odejść, ale się boję zostania bez środków do życia sad
                        • mamavinca Re: mamavinca 15.03.09, 10:16
                          Dzieki wielkie Maleninki.Poczytam.Jestem juz tak zdesperowana ze
                          nawet rozwazam bieganie z wozkiem. Juz widzialam takie mamuski ktore
                          tu biegaja z dzieckiem wiec mysle ze to nawet fajny pomysl. Zawsze
                          pare kalorii wiecej mozna zgubic...A najgorsze jest to ze nie
                          potrafie sobie odmowic jedzenia. Wszysstko wina mojego meza bo on
                          lubi sobie dobze zjesc (jak to Wloski) a ja biedna patrzec przeciez
                          nie moge...wiec mu towarzysze...Musz miec wiecej samozaparcie tym
                          bardziej ze slub koscielny sie zbliza wielkim krokiem i jak ja bede
                          w sukni wygladac ??? sad

                          Maleninki kryzys to kryzys- kazdy mija! Nie warto sie dolowac tylko
                          czasem jest dobrze odpoczac od domu i wyjsc gdzies z koleznaka np.
                          do pubu!zycze wiecej optymizmu i dystansu do problemow. Czasem warto
                          przymknac oko i przeczekac.
                          • mamavinca Re: mamavinca 15.03.09, 10:19
                            Jeszcze jedno Maleninki-GRATULUJE rezultatow w diecie!!!! Swietny
                            wynik!!! Ja to bym nawet marzyla o zgubieniu pieciu kg smilesmilesmile
                            • emilisitos meleninki 16.03.09, 08:12
                              KOchana Martowink(już pamiętamwink)
                              tak jak napisała mamavinca, będzie dobrze zobaczysz..
                              Czemu nie możemy mieszkać blisko siebie wszystkie?>było by nam o wiele łatwiejsmile
                              Ja jestem bardzo uczuciową osobą,strasznie boli mnie ,gdy ktoś cierpi i ludzi na
                              tym żerują.. Mam taką kupmelkę,mają w domu dwie wypłaty (my jedną),fakt, mają 2
                              synów, my jednego, ale to ja zawsze wszystko jej daję, pożyczam..M in kasę..i
                              tak wisi mi od lipca 300 zł...
                              Apropo dietki, waga mi się w miarę utrzymuje, ale nie mogę się odchudzać w tej
                              chwili, dlatego przerwała, biorę te tabl na zatrzymanie laktacji, strasznie są
                              mocne.. Ale jak tylko zobacze dno słoiczka, to od razu zaczynam dietkę na
                              nowo,bo przecież wiosna idziesmile
                              Kurde dziewczyny, miałam kiedyś ostatnio sen:
                              mianowicie-umówiłyśmy się wszystkie na wyjazd nad nasze morze i w końcu się
                              poznałyśmysmile))
                              buziaki
                              • agar2208 Re: meleninki 16.03.09, 11:36
                                Fajnie było by się spotkać, ale mieszkamy tak daleko od siebiesad
                                A Ty Marto trzymaj się. Zawsze po deszczu przychodzi słońcesmile
                                • igutka Re: meleninki 16.03.09, 20:52
                                  Meleninki czy Nina to wasza pierwsza corka??? Wiesz mysmy tak mieli z
                                  nasza pierwsza dzidzia, tyle stresu i oboje bylismy bardzo zmeczeni,
                                  wiec relacje sie nie ukladaly. Tak naprawde dochodzilismy do siebie
                                  jakies dwa lata. Dziszius to jednak kompletna przemiana zycia, no i
                                  dla nas kobiet poswiecenie jest naturalne...dla facetow natomiast to
                                  prawie nierealny koncept. Teraz kiedy urodzil sie synek balam sie ze
                                  znow bedzie zle, ale jest wspaniale, poczulismy sie jakos tak
                                  spelnieni i bardzo szczesliwi. Och z drugim jest duzo latwiej.
                                  Hi hi hi wychodzi na to ze zachecam cie tutaj do kolejnego
                                  dzidziusia wink wink
                                  Macie mozliwosc zostawienia Ninki z kims i spedzeniu paru
                                  "romantycznych" wieczorow tylko we dwoje???? Odpoczac, zrelaksowac
                                  sie, rozerwac i porozmawiac!!
                                  • maleninki Re: meleninki 16.03.09, 21:28
                                    Dzięki Dziewczyny kiss
                                    już lepiej big_grin dostałam okresu i jakoś złagodniałam wink
                                    na razie mamy tylko Ninę big_grin hihi drugiego boimy się jak ognia wink
                                    niestety nie mamy z kim jej zostawić, ale pracujemy nad tym.

                                    z innej beczki:
                                    jaką pastą myjecie zęby dzieciaczkom? muszę kupić jakąś, a dziś w sklepie
                                    widziałam w przedziale cenowym:12-30zł. tak się zastanawiam czym się różnią.
                                    • hermes19783 Re: meleninki 17.03.09, 11:36
                                      a ja wroce jeszcze do tematu ... maleniki mam podobny problem niby
                                      sie nie klocimy ale kurde on sobie do pracy biega a ja ciagle w domu
                                      sama z mlodym ... seks ech a co to jest?? odkad mlody przeprowadzil
                                      sie do naszego lozka to o zblizeniu nie ma mowy bo dziecko czujny
                                      sen ma ... hihih dzis chyba ja przed okresem jestem bo mi smutno i
                                      ciezko ... wyplata tez jedna wink

                                      ja do miedzyzdrojow np mam 100 km wiec jakby ktoras byla niedaleko w
                                      tej okolicy latem to mozemy sie umowic ja czesto na wekendy nad
                                      morze skacze wink faktycznie miloby bylo zobaczyc gebole z ktorymi
                                      sie pisze wink

                                      hihih ktora to slub koscielny ma za pasem ? wink jeny wszystko tak
                                      nie pokolei ... nasz tez dopiero byl miesiac temu ... hihih

                                      co do pasty my od jakiegos tygodnia uzywamy elmex... na poczatku byl
                                      bunt ale sie przyzwyczail.

                                      ide robic kuchy slaskie na obiadek wink buziaki

                                      • agar2208 pasta 17.03.09, 12:40
                                        Ja myję sama wodą. Myślałam, że pasty są dopiero od roku. Muszę się rozejrzeć,
                                        bo nie widziałam takiej dla maluszków.

                                        • igutka Re: pasta 17.03.09, 17:35
                                          Wow dziewczyny wy o pascie juz myslicie, a moj mlody dalej ani
                                          jednego zeba nie ma!!
                                      • maleninki Re: meleninki 17.03.09, 17:32
                                        heh ja z Wawy, a o wakacjach jeszcze nie myslelismy, bo maz chce zmienic prace.
                                        milo by sie zobaczyc..
                                        my z mezem po prostu mamy inne podejscie do obowiazkow. mnie wychowano tak, ze
                                        zawsze mialam obowiazki, a on nawet pokoju sobie sprzatac nie musial. ostatnio
                                        tesciowa skarzyla sie, ze syn, ktory mieszka z nimi, w niczym nie pomaga, a oni
                                        juz lata swoje maja. coz, jak sobie wychowala tak ma. moj maz chociaz marudzi,
                                        to czasem pomaga, niestety zawsze nagada sie przy tym, ze on tego nie lubi robic
                                        wink a ja lubie czy co? po prostu wiem, ze musze i nie odkladam na potem.
                                        po slubie jestesmy 3lata, przed slubem znalismy sie tez 3.
                                        co do pasty wlasnie tez myslalam o elmexie, ale w sobote ide ze soba do
                                        dentysty, wiec chyba zapytam lekarki, co kupic.
                                        • imogaine Re: meleninki 17.03.09, 21:25
                                          hej maleninki, właśnie znalazlam Cię na forum klubu mam z bemowa na
                                          mamla.pl. Czy chodzisz do klubu w artbem? Ja narazie byłam tylko
                                          raz bo ciągle jakis katar w domu czy inne przeziębienie, ale na
                                          pewno jeszcze sie wybiorę w jakis poniedziałe bo w środy pracuję.
                                          Nie wiedziałam, że jesteś z bemowa, pozdrawiam i może do zobaczenia.
                                          • maleninki Re: meleninki 18.03.09, 20:00
                                            o fajnie smile hej smile my byłyśmy dziś na spotkaniu, trochę spóźnione, bo ja z
                                            migreną i po drodze listonosz nas dopadł wink
                                            może kiedyś na jakimś spacerku się spotkamy. wiosna się zbliża, co daje więcej
                                            możliwości big_grin ja mieszkam na osiedlu zeusa.
                                        • emilisitos pasta 18.03.09, 10:08
                                          kurde nie za wcześnie na pastę?
                                          Mój młody ma gorączkę od wczoraj, nie wiem co mu jest, chyba ząbki 3jki
                                          idą..3dniówkę miał 3 tyg temu, chory nie jest.Ślini się, wkłada paluszki do
                                          buzi, bardziej niż zwykle,więc chyba ząbkismile
                                          Ja po ślubie jestem 1,5 roku, w dniu ślubu byłam w 3 tyg ciążybig_grin, a o tym,że
                                          będziemy rodzicami dowiedziałam się 3 dni przed ślubemsmile
                                          Dziewczyny jak to jest z tymi ząbkami, po jedynkach i dwójkach idą od razu
                                          czwórki?smilenie trójkii?
                                          • hermes19783 Re: pasta 18.03.09, 21:46
                                            ja mam blisko do niemiec a tam dla dzieci produkty srednio o ok 40
                                            procent tansze niz u nas i tam np pasta elmex jest od pierwszego
                                            ząbka a nie tak jak u nas od 1 roku zycia a u nas tych ząbkow jest
                                            juz 6 wiec o nie dbac trzeba. tez tak slyszalam ze trojki wychodzą
                                            po czworkach dolnych wiec spoko wszystko podrecznikowo wink a moj od
                                            3 tygodni ma katar i kaszel dzis bylismy u lekarza i mowi ze jeszcze
                                            troche ech ... ;-(
                                            • mamavinca Zabkowanie. 19.03.09, 19:00
                                              U nas po trzech mies. przerwy ida cztery zeby na raz!!! Dwie gorne
                                              jedynki i dwie dolne dwojki! Maly w nocy nawet ladnie spi ale z
                                              jedzeniem marnie...Widze ze jedzenie nie sprawia mu bolu tylko ze
                                              apetyt taki slabiutki. Mam nadzieje ze jak zeby sie przebija to
                                              wszystko wroci do normy.Na dodatek dostawal piaty posilek kolo 22-23
                                              na spiocha z butelki a teraz z tego posilku zrezygnowal...i wychodzi
                                              cztery. Sama nie wiem co z tym zrobic bo w ciagu dnia nic mu juz nie
                                              wcisne bo on je co 4h. Jak chce dac wczeniej to odwraca glowe(nie
                                              jest glodny). Zobaczymy jak bedzie z waga w tym miesiacu. Niech
                                              wreszcie wyjda te zebiska!
                                      • emi.s Re: meleninki 18.03.09, 01:05
                                        Z wlasnego doświadczenia pamietam kiedy po urodzeniu pierwszej córki mineła
                                        euforia i radość, pojawiło się zmęczenie , trzeba było sobie zacząc radzić z
                                        nowymi problemami, a na męża spadło więcej obowiązków w tym tez tych domowych do
                                        których nie był przyzwyczajony to też zaczeło się u nas robić trochę chłodniej i
                                        wydawało mi się że moze być źle.Ale to minęło a przy drugim dziecku tak nie było
                                        a wręcz przeciwnie po jej urodzeniu mąż więcej zajmował się starszą córką i
                                        wtedy miałam takie fajne uczucie że jesteśmy taką drużyna i damy radę!.
                                        Pozdrawiam
                    • bersa77 Re: Do Bersa77 witam! 20.03.09, 09:18
                      U nas jest trzeci ząbek na dole, ale marudzi teraz dopiero jak
                      wyszedł. Może idzie następny.
                      Ja się nie mogę połapać w wątkach na tym forum, jak Wy to robicie?
                      • mamavinca WIOSNA :) 20.03.09, 16:34
                        Dziewczyny, u nas taka piekna wiosna w UK ze az czlowiek skrzydel
                        dostajesmile
                        Dzis jakies 17 stopni. Bylismy na trzygodzinnym spacerze.Mlody jak
                        przycial komara w wozku to mu buzke do slonka wystawialm - taka tam
                        mala sesja opalania smile
                        Co Wasze pociechy ostatnio wymyslily smiesznego?
                        Moj Vinc jak sie kapie to chlapie rekoma a pozniej lapie banki na
                        wodzie i sie dziwi ze znikaja na raczcesmilesmilesmile

                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1704268,2,1.html
                        • maleninki Re: WIOSNA :) 20.03.09, 17:38
                          moja jak się kąpie, to nurkuje. opiera się na kolankach i rączkach i zanurza pod
                          wodą buźkę.. ma do kąpieli piłeczki różne i tak się nauczyła szukać ich pod
                          wodą.. wink
                          poza tym nauczyła się złazić samodzielnie z łóżka. najpierw schodzą nogi, maca
                          nimi podłogę, potem reszta i dziecko happy big_grin
                          poza tym Nina domaga się ganiania za nią, ona ucieka, a jak się już zapędzi w
                          kozi róg, zaczyna się wspinać i strasznie się chichra.. dużo jest takich sytuacji smile
                          • emilisitos rotawirus:( 20.03.09, 18:48
                            Mały w szpitalu od wczoraj, byłam z nim do 5 rano, potem mnie wygonili, bo też
                            załapałam,dziewczyny tragediasad
                            • agar-ar Re: rotawirus:( 20.03.09, 19:33
                              Ojej współczuję Wam. Kurcze dzieci nie powinny chorować.
                              A tak z ciekawości spytam, czy Gabryś był szczepiony na rotawirusy?
                              Jestem ciekawa, czy te szczepionki sa skuteczne
                            • mamavinca Re: rotawirus:( 20.03.09, 21:07
                              Oj bidulek sad
                              Wspolczuje i mam nadzieje ze szybko wroci do zdrowka!!!!
                              • emilisitos Re: rotawirus:( 21.03.09, 06:34
                                mnie juz troszkę lepiej, mały dalej w szpitalu, strasznie go pokłuli, wkłuwali
                                mu się z 15 razy, nie mogli znaleźć żył,w końcu skończyło się na główce,głowka
                                spuchła..sad
                                Mały nie był szczepiony na rota, bo uważam że są nieskuteczne, koleżanka wydała
                                1000 zł na te szczepionki, a córcia i tak zachorowała..
                                • maleninki Re: rotawirus:( 21.03.09, 22:50
                                  trzymajcie się!!!! buziaki Emili, bądź dzielna! malucha ucałuj od nas!
                                  • emi.s Re: rotawirus:( 23.03.09, 00:06
                                    życzę dużo siły i szybkiego powrotu do zdrowia i do domu!!smile
                                    • hermes19783 Re: rotawirus:( 23.03.09, 12:41
                                      o rany ... to ja tu sie katarem zamartwiam ... brr emili mam
                                      nadzieje ze juz w domu oboje jestescie ... bardzo ci wspolczuje i
                                      rowniez zycze szybkiego powrotu do zdrowia
                        • emi.s Re: WIOSNA :) 20.03.09, 23:13
                          Zazdroszczę takiej wiosny.Mieszkam w Gdańsku , wczoraj była cały dzień co chwilę
                          śnieżyca, dziś było słoneczko więc spacerek zaliczony.
                          Moja zaczęła wstawać na nóżki i robi to tez wanience łapie się brzegu i wstaje
                          musze ja trzymać bo wyleciałaby razem z kapiela-chyba czas na dużą wannę.W
                          kąpieli łapie myjkę i wysysa z niej wodę jakby była spragniona a z butli nie
                          chce pić.Robi dużo fajnych rzeczy a najwięcej śmiechu jest jak gania się na
                          czworakach ze starszą siostra smile))
                          • hermes19783 Re: WIOSNA :) 23.03.09, 12:44
                            u nas dzis deszcz, silny wiatr i zimno ... ale i tak mlodego
                            opatulilam po szyjke i wystawilam przed dom ( mamy zadaszony ganek z
                            szybami po bokach to mu tak mocno nie wieje wink siedze na kompie i
                            obserwuje mlodego zeby sie nie obudzil z placzem wink ale mi fajnie
                            kawka ciacho i spiący dzieciaczek wink ( wlasnie wczoraj piewszego w
                            zyciu murzynka upieklam ( pycha) moze ktoras wpadnie na ciacho -
                            sama siedze wink
                            • agar2208 do hermes19783 23.03.09, 17:08
                              Zaraz wpadnę na tego murzynka hihihi. Wstawiaj już wodę na kawę.
                              • igutka Do Emilisitos 23.03.09, 18:09
                                Bardzo wspolczuje, biedne malenstwo, mam wielka nadzieje ze oboje
                                czujecie sie juz lepiej!!!!!!!! Wracajcie do zdrowia, usciski.
                              • hermes19783 Re: do hermes19783 23.03.09, 22:11
                                wink
                                • emilisitos w domku 25.03.09, 11:18
                                  jesteśmy od soboty, ale mały był jeszcze słabiutki.
                                  W końcu wczoraj zrobił normalną kupkę, dałam już mleczko na dobranoc, jest ok.
                                  Boże, nikomu nie życzę, ja z ledwością sobie radziłam z tym cholerstwem, a co
                                  dopiero taki dzidziuśsad
                                  dzięki za słowa otuchykiss
                                  • igutka Re: w domku 26.03.09, 02:17
                                    Super!! Wiadomo we wlasnym domku i lozku kazdy czuje sie najlepiej.
                                    Caluski dla malenstwa smile
                                    • hermes19783 Re: w domku 26.03.09, 12:47
                                      emili nareszcie!!! dzieki Bogu teraz juz mam nadzieje ze bedzie
                                      tylko lepiej ... a masz jakies podejrzenia skąd sie to diabelstwo u
                                      was wzielo ?
                                    • hermes19783 nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 26.03.09, 12:50
                                      moje drogie ja nie poznaje swojego synka!! jak mu cos nie pozwole to
                                      sie drze i strasznie zlosci. jak sie z nim bawie to zaraz mu sie
                                      nudzi i tez sie zlosci. generalnie mam wrazenie ze u niego ciagle
                                      zlosc procz momentu kiedy je. czy wy tez takich nerwuskow macie?
                                      skad u niego te nerwy ja zawsze spokojnie z usmiechem a on mi tu
                                      fochy pokazuje. tesciowa mowi ze to dlatego ze mu na wszystko
                                      pozwalalam... od kiedy zacząc wychowywac dzieciaka tak na powaznie?
                                      • maleninki Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 26.03.09, 16:57
                                        niedawno mialam podobny problem. laski mnie zjechaly na forum wychowanie, gdy
                                        zapytalam co robic, gdy nina ze zlosci wpada w histerie. ehh
                                        zasiegalam porady spcejalisty psychologa dzieciecego(glownie ze wzgledu na swoje
                                        sumienie i spokoj ducha). jego opinia jest taka (skrotowo):wychowywac nalezy od
                                        urodzenia, poprzez odpowiednie metody. oczywiscie karanie takiego dziecka nie ma
                                        sensu, bo kary dziecko nie zrozumie.nalezy spokojnie tlumaczyc, odwracac uwage i
                                        zapewniac poczucie bezpieczenstwa, unikc sytuacji stresogennych. nalezy tez byc
                                        we wszystkim konsekwentnym. opinie oczywiscie sa podzielone, bo czesc
                                        specjalistow twierdzi, ze dziecko do 2go roku zycia sie nie uczy, co dla mnie
                                        jest paranoja i nonsensem wink zrszta same dobrze wiecie, jakie te nasze maluchy
                                        robia sie juz 'czajace' wink doskonale wiedza, kiedy nam sie cos podoba a kiedy nie.
                                        u nas w domu funkcjonuja zasady, w tym i zakazy, np. nie bawimy sie kabelkami,
                                        bo dziecko ktoremu w niemowlectwie na wszystko sie pozwala, nie rozumie dlaczego
                                        pozniej ta swoboda sie konczy. ten argument mnie przekonuje najbardziej.
                                        u nas to dziala.
                                        • hermes19783 Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 27.03.09, 10:42
                                          hihi my tez juz umowieni na wizyte u psyhologa bo ja nie daje
                                          rady ... no wlasnie konsekwencja u nas jej do tej pory bylo brak..
                                          czas to zmienic dziekuje malenika wink
                                          • maleninki Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 28.03.09, 12:47
                                            powodzenia i duzo cierpliwości wink pamiętaj, że dla dziecka ważne jest, żeby
                                            oboje rodzice grali w jednej drużynie smile
                                          • scotiaanka Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 28.03.09, 13:12
                                            czesc Dziewczyny. oj, dawno mnie tu nie bylo, tyle sie dzialo. mam nadzieje, ze
                                            juz wszystkie maluchy zdrowe i ze to juz koniec chorowania na dobre dla
                                            wszystkich forumowych dzieciaczkow.

                                            moj Artus raczej zgodny i pogodny, ale pierwsze proby wymuszania juz byly. nic
                                            na tym nie zyskal. generalnie taki placz, zeby mu cos dac, konczy sie naszym
                                            wielkim niezadowoleniem i raczej ignorowaniem dziecka, a juz na pewno tego
                                            czegos nie dostanie. najwyzej skonczy w kojcu. no i za czesto tego nie probuje,
                                            juz sie nauczyl, ze wiecej zyska przymilaniem sie niz histeria.

                                            gorzej z zasadami typu "kabelkow nie wolno". probowalam z nieslabnaca
                                            konsekwencja, ale nic z tego. Artek ze stanowczego tonu, podniesionego glosu,
                                            zabierania go od tych kabelkow, odwracania uwagi, a nawet oberwania po lapkach
                                            nic sobie nie robi. uwaza to za swietna zabawe i uwielbia mnie w ten sposob
                                            prowokowac. jak ma cos zbroic, to specjalnie chce, zebym to widziala. skonczylo
                                            sie na schowaniu wszystkich kabli, zastawieniu meblami wtyczek itp. (teraz, zeby
                                            zgasic swiatlo w salonie musze siegnac reka do regalu za ksiazki smile A laptop
                                            stal sie komputerem stacjonarnym, z brakiem mozliwosci odlaczenia zewnetrznych
                                            dyskow)
                                            • maleninki Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 28.03.09, 21:11
                                              ha, u nas działa nonono! już się nauczyła i np jak stoi przy regale na książki,
                                              widzę, że ma ochotę ściągnąć słownik, więc wystarczy jak powiem: Ninuś, nie
                                              wolno smile a ona pokazuje paluszkiem nonono, kręci główką i szuka innej zabawki wink
                                              • hermes19783 chwale sie ;-))) 28.03.09, 21:14
                                                a mojego synka zawsze rano po obudzeniu i przytulankach sadzam na
                                                nocnik i mlody robi i siusiu i kupę !! zawsze są brawa i calusy i
                                                widzę ze bardzo mu to nocnikowanie sie podoba wink)))
                                                • miocaro czy Wasze maluchy już chodzą ?? 29.03.09, 17:09
                                                  mój młody właśnie zaczął dreptać wczoraj ( 5 skończy 11m ), na razie krótkie
                                                  dystansy tupta i na czworaka dalej smile
                                                  • hermes19783 Re: czy Wasze maluchy już chodzą ?? 29.03.09, 21:12
                                                    gratuluje! wink moj jak na razie tylko przy meblach czasem sie posci
                                                    i jak to zauwazy wink to zaraz pada na kolana...
                                                  • emilisitos Re: czy Wasze maluchy już chodzą ?? 30.03.09, 09:38
                                                    mój to samo, puszcza się czasami.
                                                    Po chorobie jakby troszkę osłabł, nie dziwię się, tydzień był na herbacie i
                                                    kleiku. A te rotawirusy to w powietrzu siedzą,dziadostwo jedno. Ale myślę,że
                                                    jeszcze roczek już na pewno Gabryś nam przydreptabig_grin
                                                  • scotiaanka Re: czy Wasze maluchy już chodzą ?? 30.03.09, 18:38
                                                    moj synek jest chyba jednym z pionierow chodzenia. pierwszy samodzielny kroczek
                                                    bez trzymanki zaliczyl jak mial 9m i 1 dzien. Teraz ma 10m i 11dni i zasuwa
                                                    jakby mial w pupie motorek. Łazi po calym domu, na ogol jeszcze z raczkami na
                                                    zewnatrz dla rownowagi, co jest przeslodkie. czasem sie jeszcze wywala,
                                                    zwlaszcza jak jest spiacy, zatacza sie, a my sie smiejemy, ze popil smile
                                                  • magste1982 Re: czy Wasze dzieciaczki pokazują już paluszkiem 30.03.09, 19:35
                                                    Mój synuś nie chce pokazywac paluszkiem gdzie jest oczko, nosek, chyba juz
                                                    powinien ale tego dokladnie nie wiem. A jak jest z Waszymi pociechami?
                                                  • agar2208 Re: czy Wasze dzieciaczki pokazują już paluszkiem 31.03.09, 00:18
                                                    Czy nie za dużo wymagasz od swojego synusia????
                                                    Mój pokazuje u misia oczko.
                                                    Nie ma pory na to, jedne pokazują a inne nie. To tak jak z chodzeniem.
                                                    Dziewczyny piszą , ze ich pociechy zaczynają już chodzić, a mój niedawno dopiero
                                                    zaczął sam wstawać.
                                                  • agar2208 ja też się pochwale 31.03.09, 00:20
                                                    Wczoraj u mojego synusia odkryłam 2 kolejne ząbki, dwie dolne dwójki. Ma już 8
                                                    ząbkówsmile
                                                    Ale za to jeszcze sam nie chodzi wink
                                                  • mamavinca Re: ja też się pochwale 31.03.09, 10:40
                                                    To Olo ma Holiwoodzki usmiech smile

                                                    A moj Pudzian ostatnio nuczyl sie pchac po podlodze swoj lezaczek w
                                                    ktorym jest pelno zabawek! Komicznie to wyglada jak sobie za nim
                                                    drepta i sie siluje bo naprawde ciezko mu upchacsmilesmilesmilePotrafi tak
                                                    przepchac nawet ze trzy metry a jak mu sie zblokuje to sie bidulek
                                                    denerwujesmile
                                                    U nas zebiska rosna jak grzyby po deszczu po 3mies przerwy.
                                                    Maly nie robi jeszcze papa ani kosi kosi ani na nic nie wskazuje.
                                                  • agar2208 Re: ja też się pochwale 31.03.09, 11:32
                                                    No to rzeczywiści mały Pudzian Ci rośnie hihii.
                                                    Olo robi papapa, kosi kosi, przybija piątkę, jak się powie YETI, YETI to
                                                    wystawia paluszka i przykłada do naszego, Ale za to dopiero niedawno zaczął sam
                                                    wstawać.
                                                    Ale te nasze dzieciaczki są zróżnicowane.
                                                  • scotiaanka Re: ja też się pochwale 31.03.09, 22:54
                                                    wlasnie! kazde dziecko calkiem inne, a zanim mialam synka myslalam, ze wszystkie
                                                    bobasy sa takie same smile

                                                    Moj synek pieknie chodzi, ale naturalnie ma to swoja cene. on cale dnie odkad
                                                    skonczyl 6 miesiecy lazi po mieszkaniu i za nic w swiecie nie usiedzi na
                                                    kolanach, ani przy jedzeniu, ani w ogole z mama. zatem nie mial nawet okazji
                                                    nauczyc sie pokazywac oczek, uszek, taty na zdjeciu, ani robic kosi kosi.
                                                    czytanie ksiazeczek bylo jak najciezsza kara, wiec tymczasowo z tego tez
                                                    musialam zrezygnowac. najlepiej szlo z pa-pa, nawet troche go bawilo, ale
                                                    znudzil sie zanim zakumal kiedy i po co sie macha.
                                                    Widze, ze powoli sie zaczyna uspokajac, wiec mam nadzieje, ze jeszcze zdaze go
                                                    czegos nauczyc zanim pojdzie do przedszkola w maju. choc obawiam sie, ze musi
                                                    najpierw przejsc jeszcze faze biegania, zanim zacznie go interesowac cos poza
                                                    rozwijaniem poruszania sie smile

                                                    wszystkim Dzieciaczkom gratuluje ich postepow, niezaleznie od dziedziny
                                                    osiagniec smile
                                                  • maleninki Re: ja też się pochwale 01.04.09, 11:31
                                                    no to i ja sie chwalesmile
                                                    nina sama je, robi kilka kroczków, pokazuje oczko u misia robi papa i bije
                                                    brawo, sprząta zabawki i schodzi z łóżka czy kanapy nogami w dół big_grin dziś mi
                                                    przyniosła nocniczek z łazienki i odniosła z powrotem (pusty-musiałam pójść z
                                                    nią do łazienki i ją wysadzić, robimy to codziennie rano, dziś wstałam lewą nogą
                                                    i zaniedbałam rytuał wink)
                                                    uczymy się dmuchać, coby w maju zdmuchnąć świeczkę na torcie.
                                                  • hermes19783 do maleniki i ninki ;-))) 02.04.09, 22:20
                                                    sluchajcie dziewczyny moze piszcie chociaz tylko polowe waszych
                                                    umiejetnosci bo my z mlodym nabawiamy sie kompleksow przez to wasze
                                                    chwalenie ( wiem wiem sama wywolalam ten temat ) juz wiecej nie bede
                                                    obiecuje !!!! kurcze maleniki gratuluje tak duuuzych umiejetnosci
                                                    coreczki i od razu idąc za ciosem wink prosze o " recepturę" nauki
                                                    zdmuchiwania swieczki chetnie mojego debiutanta troche poszkole wink
                                                    a tak a propo dzis o 20.50 skonczyl moj ananas 11 m-cy wink)))
                                                  • maleninki Re: do maleniki i ninki ;-))) 04.04.09, 16:29
                                                    nie wpadajcie w kompleksy!! bo moja to np nerwusek okropny i muszę się
                                                    niesamowicie nagimnastykować przy wychowywaniu sad że tylko wspomnę o ilości
                                                    dodatkowego sprzątania jaką mam dzięki niektórym umiejętnościom sad
                                                    trening dmuchania (odkryty przypadkiem) wygląda tak:
                                                    zaczęłyśmy od robienia wiaterku grzywce na uspokojenie wink tak jej dmuchałam na
                                                    czółko, kiedy się złościła-włoski powiewały i ją to bardzo bawiło. zaczęła sama
                                                    próbować, tzn tak usta do dmuchania układać i robić ffff,potem przy obiadku
                                                    dmuchamy na łyżkę z zupką, gdy jest za ciepła wink i ostatnio dmuchamy bańki
                                                    mydlane. dużo zależy od chęci dziecka. Nina to taka Zosia-Samosia, ostatnio jak
                                                    zależy mi na czasie i sama ją chcę nakarmić to bardzo się złości i wyrywa łyżkę
                                                    sad a np już sroczki na paluszkach nie daje sobie pokazać i koniec.
                                                    buziaki dla 11miesięczniaka i jego Mamy smile
                                                  • emi.s Re: ja też się pochwale 02.04.09, 23:49
                                                    gratuluję wszystkim postepów jakie robia Wasze maluszki.Moja chodzi trzymając
                                                    się jeździka lub plastikowego krzesełka, przesuwa je do przodu a jak trafi na
                                                    jakąś przeszkodę to się denerwuje.
                                                    Z pokazywaniem trochę do tyłu bo nie bardzo mam czasu przy dwójce dzieci na
                                                    "tresurę", ale najbardziej lubi pokazywać wyciągniętą raczką ze wskazującym
                                                    paluszkiem na tatę,mówi wtedy na niego MA.
                                                    Tak coś mi się przypomina , że pokazywanie paluszkiem swojego oczka pielęgniarki
                                                    sprawdzały na bilansie dwulatka... to chyba jeszcze czas.
                                                    Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrówka , bo my znowu siedzimy chore w domu .. a na
                                                    dworze piękna wiosna
                                                  • silin12 Re: czy Wasze maluchy już chodzą ?? 14.04.09, 01:24
                                                    witam wszystkie mamusie,jestem nowa ale mnie wciagło to forum czytam i czytam oderwać się nie mogę. Moja córcia dzisiaj ma 11 miesięcy i od tygodnia drepta sama po domu
      • magste1982 Re: Maj 2008 31.03.09, 19:02
        Jak to się stało, że dopiero teraz wynalazłam tą stronkę??? A tylu ciekawych
        rzeczy można się od Was kochane dowiedzieć!!! Od teraz będę śledzić wszystkie
        sukcesy Waszych pociech i chwalić się będę moim cudnym Szymonkiem!!! Pozdrawiam
        wszystkie szczęśliwe mamusie i Wasze dzieciaczki
        • agar2208 Re: Maj 2008 31.03.09, 19:49
          Witamy nową koleżankę smile
          Jest nasz również kilka na Naszej Klasie : DZIECIACZKI Z MAJA.
          • magste1982 Re: Maj 2008 31.03.09, 20:39
            to miło zaraz będę szukać smile
            • emilisitos Re: Maj 2008 01.04.09, 10:28
              mój Gabryś robi papa, kosi kosi, poza tym jest kochany i grzeczniutki, jak
              prowadzam za jedna rączkę, to utrzymuje długo równowagę, puszcza się, stoi sam
              ok 30 seksmile
              Tak na marginesie załapałam znowu rotawirusa, młody od wczoraj u teściowej, na
              szczęście miała wolne wczoraj i dzisiaj, ale po 15stej już po niego jedziemy.
              Niby miałam okazję się wyspać bez małego,a le na przekór spać nie mogłąm, bo mi
              brakowało budzenia;P
              • maleninki Re: Maj 2008 01.04.09, 11:49
                oj, coś strasznie Cię męczy kiss
              • hermes19783 Re: Maj 2008 02.04.09, 22:22
                hmm emili kurcze tak mysle moze byscie do labolatorium sie wybrali (
                wczesniej konsultując z lekarzem ) i porobili jakies wyniki moze
                ktores z was ma jakiegos utajnionego wirusa ktory tego rotawirusa
                wywoluje. bardzo wam wspolczuje pozdrawiam
                • hermes19783 Re: Maj 2008 02.04.09, 22:25
                  i jeszcze jedno nie wiem czy sie martwic bo moj ma obrzydzenie do
                  trzymania czegokolwiek do jedzenia w rączkach zaraz wyrzuca ( nawet
                  ulubionego biszkopta ) tylko ze biszkopta zaraz szuka i znow w lapke
                  sobie bierze a inne jedzenie- brak wszelkiego zainteresowania tylko
                  bierze i zaraz wyrzuca ;-(
                  • igutka Re: Maj 2008 03.04.09, 15:44
                    Wracam do tematu postepow naszych maluchow. Dokladnie tydzien temu w
                    piatek moj Jori sam usiadl smile smile smile!!!!!! Oczywiscie teraz moj
                    mysliciel kazda wolna chwile spedza na trenowaniu nowej umiejetnosci.
                    Tak mu to wszystko pozno idzie, ale dzieki temu moja radosc jest
                    podwojna. I tez w tym tygodniu zaczely wychodzic pierwsze dolne
                    zabki!! Duzo tez ostatnio gada, popiskuje i jak cos mu sie zabierze
                    bardzo glosno!!! zglasza swoj sprzeciw.
                    • agar2208 Re: Maj 2008 03.04.09, 21:39
                      Mój Olo tez dopiero niedawno zaczął sam siadać. Najpierw siadał z leżenia na
                      plecach, a teraz z brzuszka. Niedawno zaczął również raczkować, ale nie na
                      kolanach, tylko raczej się czołga. Śmiesznie to wygląda, ale jest go wszędzie
                      pełno. Też jakoś wolniej idzie.
                      Za to zębów ma całą buzię hihihih.
                      A co do gadania , to tez strasznie nawija ( ma to pewnie po mnie wink
                      Ostatnio woła cały czas "DA" co oznacza daj. Wszystko by chciał.
                      Pokazuje również , gdzie jest lampa paluszkiem. Szybko uczy się pokazywac nowe
                      rzeczy i nowych słów, ale za to chodzenie idzie mu opornie. Taki mały leniuszek
                      z niego.
                      • igutka Re: Maj 2008 04.04.09, 17:15
                        No to nasze chlopaki rozwijaja sie bardzo podobnie smile Jori tez
                        raczkuje, a raczej czolga sie, wyglada to bardzo smiesznie bo probuje
                        koordynowac wszystkie konczyny, do tego bardzo czesto pupe ma wysoko
                        w gorze. Jeszcze nie opanowal ze latwiej by bylo na kolankach smile

                        • mojedwaszczescia Witajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.04.09, 11:01
                          Dziewczyny kopę lat mnie tu nie było!!!
                          Ale ten czas leci Emi za 5 tygodni skończy roczek!!!!
                          Niesamowitesmile))))))))))))))
                      • magste1982 maj 2008 05.04.09, 19:55
                        Dziewczyny pomocy, może któraś zna jakąś cudowną maść na ATP bo ja już ręce
                        załamuje!!!! Mój synuś jest ślicznym bobaskiem, nawet na Nutramigenie wyrósł nam
                        jakby od początku wszystko wcinał, a tymczasem prawie nic nie może jeść bo zaraz
                        jego skórka jest cała w liszajkach a szorstka jak papier ścierny!!!!
                        Katastrofa!!! Więc, może znacie coś skutecznego bo już nie mam pojęcia jak mu
                        pomóc!!!
                        • agar2208 Re: maj 2008 05.04.09, 23:42
                          Mój Olek jak był mniejszy , miał uczulenie , głownie na buzi. Szorstkie i
                          czerwone policzki, do tego strasznie się drapał.
                          łokcie też czasami były szorstkie i gdzie nie gdzie takie małe liszajki.
                          Pediatra powiedziała, że to pewnie alergia na nabiał. Karmiłam wtedy tylko
                          piersią, więc wyeliminowałam ze swojej diety nabiał, ale nic nie pomogło.
                          Dermatolog sama nie wiedziała co to jest. Wypisała maść ze sterydami. Można było
                          stosować ją tylko 5 dni. Jak smarowałam, to wszystko zniknęło, ale jak tylko
                          przestałam powracało.
                          Sama doszła, ze synka uczula czekolada, orzechy, pomarańcze. Uczulał go również
                          VIGANTOL, który zawiera olej arachidowy i często powoduje właśnie uczulenia.
                          Zmieniłam na Devikap i pomogło. Po jakimś czasie jednak uczulenie samo ustapiło
                          i teraz wcinam orzechy, czekoladę itp.( nadal karmię piersią) Synek też je
                          wszystko i juz nie ma allergi.
                          Ja używam kosmetyków OILATUM. Emulsję do kapieli, wlewam 0,5 nakretki do
                          wanienki i w tym myje, szampon równiez tej firmy i po kąpieli krem.
                          Czasami wyskoczy jeszcze jakiś mały liszajek, albo łokieć jest szorstki, wtedy
                          smaruję tak jednorazowo maścią ze sterydami (cutivare).
                          ciężko jest utrafic w cos skutecznego.
                          Masz tu link do forum "alergie", może tam coś wyczytasz:

                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
                          • magste1982 Re: maj 2008 06.04.09, 12:57
                            ja też uzywam kosmetyków oilatum z marnym skutkiem jak wszystkie pozostałe.
                            Sterydy tez juz były w ruchu!!! efekt taki jak u Was zaraz po odstawieniu
                            wszystko wraca. Ale Vigantol to nie wiedziałam, że uczula może to też mu
                            szkodzi. O czekoladzie to nawet mowy nie ma i tym podobnych rzeczach. Staram się
                            Szymonkowi sama gotować, ale nie bardzo już chce to jeść, chciałby coś nowego
                            spróbować ale cóż!!! Pocieszam się, że może z tego wyrośnie, ale póki co wymęczy
                            go okrutnie!!! Dziękuję za rady i pozdrawiam
                            • mojedwaszczescia Witajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.04.09, 11:02

                              Dziewczyny kopę lat mnie tu nie było!!!
                              Ale ten czas leci Emi za 5 tygodni skończy roczek!!!!
                              Niesamowite))))))))))))))
                              • emi.s za miesiąc roczek!!!! 09.04.09, 22:51
                                Moja Zuzia skończyła dziś 11 miesięcy.
                                Za miesiąc roczek.Jak to szybko!!!
                                • magste1982 Re: za miesiąc roczek!!!! 10.04.09, 13:58
                                  Mój Szymuś dzisiaj skończył 11 miesięcy!!! Czyli to już 11 miesięcy wielkiego
                                  szczęścia i radości. Tak się czasami zastanawiam jak to było kiedy Szymonka nie
                                  było jeszcze na świecie ,bo to właśnie ON jest całym naszym życiem i światem!!!
                                  Zdrowych Pogodnych Świąt Wielkanocnych dla majowych mam i Waszych wspaniałych (
                                  z pewnością ) rodzin!!! Pozdrawiam
                                  • igutka Re: za miesiąc roczek!!!! 10.04.09, 19:07
                                    Moj Jori rowniez dzisiaj konczy 11 miesiecy smile I oficjalnie od
                                    tygodnia w koncu raczkuje smile
                                    Kochane mamy i dzidziusie zycze Wam wspanialych Swiat
                                    wielkanocnych!
                                    • maleninki Re: za miesiąc roczek!!!! 10.04.09, 19:54
                                      ha! to i Nina dołączyła dzis do grona 11miesięczniaków wink
                                      Wesołych Świąt Kochane dla Was i Waszych Bliskich!!!
                                      • hermes19783 Re: za miesiąc roczek!!!! 11.04.09, 01:01
                                        hihi to moj najstarszy wink bo z 2.05 ;-0 no wiec wszystkim
                                        solenizantko i soleniantom zycze wszystkiego najlepszego samych
                                        usm,iechow a mamom przespanych nocy wink))
                                        • miocaro Re: za miesiąc roczek!!!! 12.04.09, 11:08
                                          mój Oskar skończył 5. 11 m. i zaczął już chodzić na początku krótkie dystanse
                                          ale z każdym dniem coraz więcej , teraz to już za rączke nie chce chodzić
                                          skubaniec mały smile
                                          wszystkiego co naj dla naszych prawie roczniaków pozdr
                                          • mojedwaszczescia chyba trzydniówka:((((((((((((((((((((( 14.04.09, 14:05
                                            Emi od dwóch dni gorączkujesad((
                                            w niedzielę w nocy miała 38 podałam jej czopek i rano wstała jak
                                            skowronek-żadnej temperatury 100% energii..poszliśmy z nią nawet
                                            wczoraj na dwugodzinny spacer;
                                            mała nie ma zadnego kataru, wysypki itp...
                                            myslałam, ze z nią wszytsko już ok, że to może ząbki kolejne idą
                                            mierzyłam jej temepraturę przed spaniem miała 36,7
                                            a tu o polnocy kiedy zmierzylam ponownie 38, dziś do poludnia 38,5
                                            podałam jej leki i jak na razie temperatura sie obnizyla do 37
                                            strasznie dziwna sprawa ( jutro dostane wyniki moczu) zero objawów i
                                            taka goraczka nie wiadomo z czegosad(((((((((((
                                            czy któraś z was miała może podobna sytuację?????????
                                            • emilisitos Re: chyba trzydniówka:((((((((((((((((((((( 17.04.09, 10:24
                                              mój miał 6 tyg temu 3 dniówkę, dokładnie takie same objawy,ale miał ponad 39 st
                                              gorączki, 3 dnia lekka różowa wysypkasmile
                                              Teraz niestety 2 raz w ciągu miesiąca przechodzi rotawirusa, za pierwszym razem
                                              był w szpitalu 3 dni, lekko przeszedł, teraz też lekko przechodzi i nie daję go
                                              do szpitala, bo tylko się nerwów i płaczu najemy.
                                              Głupie pielęgniarki tak mi skłuły dziecko15 razy na rączkach i nóżkach miał
                                              ślady po wkłuciach, w końcu wbiły się za 4 razem w główkę, tak mu napuchła, że
                                              aż uszko odstawało. Wyjęły welfron i musiałam poić, także nie ma sensu iść do
                                              szpitala, wiem co dawać dziecku i jak się zachowywać. Na szczęście teraz też
                                              lekko przechodzi.Kupka tylko 2 razy była, nie chce jeść, daję kleik i dużo
                                              herbatki i strasznie cuchnące gazy.
                                              dziewczyny rota poznacie po kupie i jej zapachu-cuchnie jakby wymiocinami
                                              przepitego lumpa;P
                                              Pozdrawiam, Mama Gabriela smile
                                              • maleninki Re: chyba trzydniówka:((((((((((((((((((((( 17.04.09, 20:34
                                                Emili, współczuję..., mi na porodówce też nie potrafiła pielęgniarka wenflonu
                                                założyć sad dużo zdrówka!
                                                • agar2208 Re: chyba trzydniówka:((((((((((((((((((((( 17.04.09, 22:22
                                                  Kurcze takie pielęgniarki nie powinny pracować przy dzieciach.
                                                  Nie każda pielęgniarka ma powołanie i podejście do pacjenta.
                                                  Ja mam dobrze, bo moja mama jest pielęgniarką.
                                                  Biedne te dzieciaczki, jak nie rotawirus, to trzydniówka.
                                                  Takie maleństwa nie powinny chorować
                                          • guska24 Re: za miesiąc roczek!!!! 18.04.09, 20:54
                                            Hej dziewczyny, mój synek 3 maja kończy roczeksmile w zeszłą sobotę zrobił nam
                                            wspaniałą niespodziankę i zaczął pełzać i raczkować...Niestety noce u nas rzadko
                                            przespane bo idą ząbki prawie non stop, jeden za drugim, a jest ich dopiero
                                            pięć, trzy kolejne w drodzesad pozdrawiam wszystkie Majowe Mamusie, nie wiem jak
                                            Wam, ale mi ten roczek minął jakby to miesiąc tylko byłsmile
                                            • magste1982 Re: za miesiąc roczek!!!! 19.04.09, 10:17
                                              Ja już myślałam, że to tylko nasz rozbójnik nie śpi w nocy. Ja już czasami nie
                                              daje rady, padnięta po całym dniu bo wszędzie pełno naszego małego szczęścia,
                                              chociaż w nocy miło by było odpocząć a tu nic!!! No cóż pocieszam się, że
                                              wyrośnie???!!! Tylko jak mam wstawać o 6:30 i iść do pracy po nie przespanej
                                              nocy to ryczeć mi się chce. No ale widzę, że nie jestem sama smile A jeśli chodzi
                                              o raczkowanie to u nas już 1,5 miesiąca trwa łazikowanie na czworaka. Zaczyna
                                              pomalutku stawiać kroczki za jedną rączkę, ale póki co kręci się w kółko troszkę
                                              się boi jeszcze pójść do przodu ale myślę ,że jeszcze parę dni i będzie szedł
                                              jak burza. No i czekamy z niecierpliwością kiedy sam zacznie stawiać pierwsze
                                              kroczkismile może przejdzie roczek??? Zobaczymy Pozdrawiam
    • scotiaanka nosidlo 20.04.09, 13:07
      czesc dziewczyny!

      jak Świeta? pogoda byla piekna i widze, ze od razu wiecej zdjec na naszej-klasie
      smile A wszystkie piekne!

      widze, ze Aga masz takie turystyczne nosidlo dla maluszka. ja wlasnie szykuje
      sie do kupna takowego i stad moje pytanie o Wasze opinie. na co w ogole zwracac
      uwage? rozbieznosc cenowa ogromna, nie mam pojecia, za co warto zaplacic, a za
      co nie?
      poki co mam opinie kumpla, zeby zwrocic uwage, czy da sie regulowac wysokosc
      siedziska dziecka, bo on z tego wzgledu jest niezadowolony ze swojego - jak jego
      corcia byla mniejsza, to sie w nim zapadala i bylo jej niewygodnie. poza tym
      mysle, ze wazne jest, zeby byla mozliwosc regulacji wysokosci tych pasow na
      ramiona, zeby mozna bylo dopasowac tez do tak niskich osobek jak ja. cos
      jeszcze? jaka pojemnosc komory?
      duzo z Was korzysta z takiego nosidla? jestescie zadowolone?

      pozdrawiam
      • mojedwaszczescia akcja odstawianie od piersi 21.04.09, 09:39
        witajcie moje drogie super mamy

        wielkimi krokami zbliza sie roczek tak wiec najwyzsza pora zaczac
        akcje odstawiania od piersi....własnie czy ktoras ma sposby jak to
        zrobic jak zachecic mala do modyfikowanego mlaczka...jak je podawać
        w kubeczku w dzień a na noc w butelce????

        dodam, ze pracuję od 7-15 jak to wszytsko zgrać kiedy z malej jest
        mami cycek!!!!
        • emilisitos Re: akcja odstawianie od piersi 21.04.09, 09:51
          Apropo nosidła, ja kupiłam już w zeszłym roku w wakacje, na allegro, nie
          pamiętam jaka firma,dałam 80 zł, jestem bardzo zadowolonasmile
          Od cyca odstawiłam z dnia na dzień, pomimo,że był z mojego synka ogromny
          miłośnik cyca, udało sięsmile
          wcześniej nie pił NIC z butli, nawet nie dawałam, teraz wypija dziennie wi ecej
          niż przez całe 9 m-cy życiasmile
          nawet smoczka złapał, inne dziecko zupełnie. Odstawiłam prawie 2 miechy temu, z
          musu, tak mały pogryzł mi brodawki. Do tej pory jeszcze się nie zagoiły do
          końca, no ale ja miałam małego wisielca nocnego..
          Niby najlepiej odstawić zmniejszając liczbę karmień, u mnie było z dnia na
          dzień, udało się i tego Tobie również życzęwink powodzenia!!
          • agnesik190 o wszystkim 24.04.09, 10:35
            Dawno mnie tu nie było, a wszystko przez to, że ciągle gdzieś jeździmy albo
            chorujemy.

            U mnie starszy miał wysoką gorączkę i nic poza tym, po wizycie u lekarza angina
            i antybiotyk. Coś mnie tknęło i na drugi dzień poszłam do innej lekarki i była
            to mononukleoza, ale chyba naszym maluszkom ta choroba jeszcze nie grozi.

            Ja cały czas karmię piersią i jeszcze planuje tak przez 6 miesięcy.

            Czy Wasze maluszki już chodzą, Adaś postawił pierwsze kroczki na 11 miesięcy.

            My nosimy się w chuście, wcześniej Adaś nie lubił chusty, teraz jak najbardziej,
            za to nie chce siedzieć w wózku tylko go pchać, strasznie to uciążliwe jak
            wracamy z przedszkola.

            Gdzie wybieracie się na wakacje, my mieliśmy w planach morze, ale plan został
            zmodyfikowany i lecimy do Londynu. Czy któraś z Was leciała samolotem z
            maluszkiem, proszę o wszelkie rady. Ja sama nigdy nie leciałam smile).

            Pozdrawiam wszystkie majówki.
            • emilisitos Re: o wszystkim 26.04.09, 09:05
              No i ja również muszę się pochwalić, mój mały 24 kwietnia skończył 11 miesięcy a
              wczoraj (25 kwiecień) zaczął chodzićsmilecieszymy się bardzo big_grinbig_grin
              na wakacje wybieramy się na morze, jeszcze nie wiem gdzie dokładnie,ale na pewno
              w sierpniu:]
              mamy kolejnego 6 ząbka, do tego idą 4 kolejnesmile
              gdyby mi mały nie zgryzł tak piersi 2 miesiące temu, to pewnie też bym jeszcze
              karmiłasadchciałam jak najdłużej...
              • mojedwaszczescia jak przejść na mleko modyfikowane???????? 26.04.09, 12:21
                Dziewczyny staram się przejść na modyfikowane- roczek tzu tuz
                najwyzszy czas przestac karmic i wrocic do normalności!!!
                tyle, ze mam wielki kłopot mała nie chce pić mleka modyfikowanego
                ani z butli ani z kubeczka ani łyzeczką- sceny dantejskie dosłowenis
                ie prz tym odbywaja!!! najgorsze, ze ona w ogole nie chce pic
                zadnych soczkow herbatek itpsad((((((((( tylko cycek i cyceksad(((
                kaszkę zupkę tak ale nic do picia a ja naprawde chce juz przestac
                karmic piersia!!!!!!
                pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • emilisitos Re: jak przejść na mleko modyfikowane???????? 27.04.09, 11:48
                  miałam to samo,moje dziecko w ogóle nie piło z butli,dawałam ze szklanki jak
                  dorosłemu.
                  wszystko się skończyło jak odstawiłam od cyca, drastycznie, z dnia na dzień, ale
                  ja musiałam przez zmasakrowane brodawki...
                  mały musiał się chwycić butli, nie miał wyjścia..nastąpiło to po 24 godz od
                  odstawienia,
                  dasz radę, ale musisz być konsekwentna.
                  powodzenia
                  • mojedwaszczescia Re: jak przejść na mleko modyfikowane???????? 28.04.09, 07:01
                    a czy znacie jakies sposoby na to, zeby maluszkowi zasmakowalo
                    modyfikowane? bo mojej Emi ewidentnie nie podchodzisad(((

                    a tak z innej beczki to wczoraj zaliczyła pierwszego mega guza na
                    czolesad(((
                    • hermes19783 mleko i samolot 28.04.09, 17:16
                      a wiec tak moj mial kryzys ok 11 m-ca - nie chcial mleka wiec
                      dodawalam mu sporo kaszki smakowej np bobovita i taką gęstawą
                      wymieszaną z mlekiem pil z butli potrwalo to miesiac i znowu sam sie
                      przestawil na zadkie mleczko ( rzadkie) hmm jak sie pisze? winka co
                      do samolotu lecimy w maju na urlop wiec pod koniec maja napisze jak
                      mlody przetrwal ten lot wink i dolanczam sie do prosby o rady w
                      zwiazku z urlopem co moze sie przydac na wyjezdzie? wink
                      • scotiaanka Re: samolot 29.04.09, 01:09
                        hej

                        my lecielismy juz 3 razy, czyli liczac w ta i z powrotem to juz 6 lotow w zyciu
                        Artusia.

                        ZMIANA CISNIENIA:
                        Przyznaje, ze niektore dzieci placza w samolocie przy zmianie cisnienia,
                        zwlaszcza przy ladowaniu. Artek nie ma z tym zadnych problemow, zatem nie jest
                        to regula. Jednak zeby pomoc mysle ze dobrze w czasie startu i ladowania podac
                        dziecku cos do picia (zeby przelykal).

                        CO ZABRAC:
                        Z 11-12 miesiecznym dzieckiem duzo latwiej sie spakowac niz z mlodszym - mozna
                        go posadzic, postawic, nie trzeba ciagle trzymac na rekach pilnujac glowki.
                        Trzeba zabrac - pieluchy i chusteczki do pupy, jedzonko i picie na droge, no i
                        koniecznie zabawki i pomysly na zabawe dla malucha, bo w tym wieku strasznie
                        ciezko mu wysiedziec pare godzin.
                        Co do jedzonka i picia: plyny sa ogolnie zabronione do zabrania na poklad,
                        wyjatkiem jest mleko/woda dla dziecka, ale na ogol trzeba samemu sprobowac
                        troche przy kontroli. Dobrze pomyslec nad jedzonkiem, ktore nie brudzi
                        zanadto... Ja ostatnio mialam w kubeczku wode i mleko modyfikowane w kartoniku,
                        rozrobilam kaszke i nakarmilam malego jeszcze na lotnisku (ale juz po kontroli).
                        Poza tym wzielam ze soba chrupki kukurydziane i chlebek ryzowy.
                        Pamietajcie tez, ze dozwolona jest tylko jedna sztuka bagazu podrecznego, ktory
                        zabiera sie ze soba do samolotu. to znaczy, ze wszystko trzeba spakowac do tej
                        samej torby, co rzeczy dziecka, trzeba miec ja pod reka i jednoczesnie nie moze
                        przeszkadzac we wzieciu dziecka na rece. Kolezanka polecala mi plecak, zeby nie
                        krepowac rak, sprawdzilam, ale jednak wole zwykla torbe na ramie.


                        WOZEK:
                        Wozek na ogol mozna miec ze soba poza normalnym bagazem. Zwykle mozna sobie
                        wybrac, czy chce sie go oddac przy odprawie razem z bagazem, czy dopiero na
                        plycie lotniska tuz przed wejsciem do samolotu. Zauwazylam, ze wiekszosc mam
                        wybiera ta druga opcje, choc ja do tej pory bralam chuste, a wozek oddawalam z
                        bagazami, zeby sie nie martic, ze beda schody, waskie przejscia, deszcz na
                        plycie lotniska, ja nie bede umiala zlozyc wozka itp. (co innego jak ktos
                        jeszcze leci z Wami, wtedy moze pomoc i nie jest tak trudno).

                        Nie wiem, co jeszcze. Dobrze poczytac regulamin na stronie linii lotniczych, bo
                        zasady moga byc bardzo rozne. Ja z dzieckiem lecialam tylko Ryanairem i tylko na
                        tym doswiadczeniu opieram te swoje wywody.
                        Jesli macie jeszcze jakies pytania, piszcie. sama spedzilam wieki na forach
                        przed swoim pierwszym lotem. Lecialam sama, z moim 5-miesiecznym wtedy urwisem i
                        panicznie sie balam. Do tej pory przed kazdym lotem prosze mojego Arturka:
                        "prosze Cie, Skarbie, tylko nie kupe w samolocie ani przy kontroli, dobrze?"

                        mam nadzieje, ze choc troche sie to przyda. pozdrowienia
                        • hermes19783 Re: samolot 29.04.09, 23:28
                          scotianko! ty moja skarbnico wiedzy i odwazna kobietoooo !!! z takim
                          maluchem SAMA do samolotu ??? ja z mezem z roczniakiem i boje sie
                          jak cholera wink a wiec tak ja tez lece tym rainerem i pytanko mam:
                          jakie wymiary moze miec maksymalne bagaz podreczny( do samolotu) i
                          czy oprocz kaszki i mleka moge wziac soczki i termos litrowy z
                          wrzątkiem? a jesli termos odpada to jak na pokladzie poradzilas
                          sobie z gorącą wodą? jakby cos ci sie jeszcze nasunelo z dobrych rad
                          to slucham a te do tej pory ... same przydatne dziekuje ci dobra
                          kobieto wink
                          • mamavinca Re: samolot 30.04.09, 10:41
                            HEJ. My tez juz latalismy trz razy.Pierwszy raz jak maly mial 6 tyg.
                            i to byl dla mnie wielki stres bo byl kolkowym dzieckiem ale
                            mielismy to szczescie ze za kazdym razem pieknie spal cala podroz-to
                            chyba szum samolotu tak usypia.
                            Teraz wybieramy sie do Polski w czerwcu i juz bedzie wile latwiej z
                            wiekszym dzieckiem.
                            Tak jak napisala Scotianka, trzeba uwazac na cisnienie w samolocie.
                            Koniecznie daj dziecku pic lub najlepiej smoczek w czasie startu i
                            ladowania. U nas za pierwszym razem bolaly malego uszka przez kilka
                            dni.
                            Jesli chodzi o bagaz podreczny to wymiary znajdziesz na stronach
                            linii lotniczych.
                            Mozesz zabrac termos z goraca woda ale uwazaj zeby nie byla zbyt
                            goraca bo mozesz sie poparzyc jak kaza Ci sie napic przy kontroli.Ja
                            bralam tez mleko w kartoniku bo sie balam ze nie pozwola mi zabrac
                            termosu. Mleko w kartoniku mysle ze moga podgrzac dla Ciebie
                            stiuardesy.
                            Ja tez sie martwilam zeby maly nie strzelil kupy w samolocie ale na
                            szczescie sie udalosmile
                            W czerwcu zabieram ze soba do samolotu tylko suche przekaski,wode do
                            picie, banany, pieluchy,chusteczki.
                            Dobrze miec ze soba takie chusteczki do dezynfekcji rak.
                            Ja zawsze zabieralam ze soba wozek i oddawalam przed samym wejscie
                            na poklad a to dlatego ze nie musialam miec malego caly czas na
                            rekach i przemycalam pod wozkiem dodatkowa torbe bo mi ten bagaz
                            podreczny nie wystarczal.Ale to ryzykowne zagranie bo moga zauwazyc.
                            ja mialam szczescie i sie udalowink
                            • scotiaanka Re: samolot 01.05.09, 01:53
                              Wlasnie! smoczek na zmiany cisnienia! Proste a genialne mamavinca smile
                              Ja zupelnie nie pomyslalam, bo moj maluch plul smoczkiem i nigdy do takowego nie
                              chcial sie przekonac, wiec nigdy w podroz nie zabieralismy.

                              W Ryanairze bagaz podreczny: 10 kg, 55cm x 40cm x 20cm. Powiem szczerze, ze
                              odkad latam z maluchem, to tego zupelnie nie wykorzystuje. Zabieram tylko torbe
                              na pieluchy (no i raz ten plecak), bo wystarczylo mi wierzgajace dziecko i stos
                              zimowych ubran do ciaglego zakladania i zdejmowania w zimie, zeby juz zupelnie
                              nie miec ochoty targac 10-kilowego bagazu.

                              Z tego co wiem, dla dziecka mozna wziac nieograniczona ilosc napojow. Powoluje
                              sie tu na doswiadczenie kolezanki, ktora zabrala ze soba niewytlumaczalna wprost
                              ilosc roznych kubeczkow i butelek. Czepiali sie jej, owszem, ale zrobila im
                              awanture, ze jej dziecko na pewno bedzie chcialo pic te wszystkie roznosci, a
                              nie ma takiej sily, zeby ona zaufala barmance na lotnisku, ze wleje jej SWIEZA
                              wode do czajnika z wystarczajaco pewnego zrodla...

                              Ja nie uzywalam wrzatku, bo bralam albo gotowe mleko w kartoniku, albo kaszke
                              rozrabialam w tymze mleku. Moje dziecko wychowywane jest troche "po szkocku" i
                              jest przyzwyczajone, ze jak gdzies idziemy, to pije mleko z kartonika w
                              temperaturze pokojowej. Wode do picia tez bralam zimna. Swoja droga, nie
                              widzialam w polskich sklepach takich kartonikow, dlatego zawsze przywozilam ze
                              soba... sa takie?
                              Inna z kolei kolezanka brala ze soba proszek do samololotu, a potem do stewarda:
                              "wrzatek do tej kreski poprosze!" smile

                              A jeszcze wracajac do tego termosu - mimo tego co napisalam powyzej, mnie
                              (gdybym pracowala w kontroli) chyba bys nie przekonala, ze bierzesz dla dziecka
                              LITR!!! wrzatku. Zwlaszcza, ze poza tym masz jeszcze soczki. No chyba, ze masz
                              lot miedzykontynentalny i lecisz z 8 godzin smile
                    • hermes19783 TRZYdniowka 28.04.09, 17:18

                      a tak z innej beczki od zeszlej srody do soboty mielismy
                      trzydniowke ;-( temp ciągle ok 39 brrr ale juz po wink
                      • igutka ROCZEK :) 01.05.09, 06:00
                        Chej dziewczyny juz mamy Maj!!!!! Szok nasze maluszki jeden po drugim
                        beda teraz obchodzic 1 urodzinki smile Za wczasu wszystkim mamusia i
                        maluszka skladam najserdeczniejsze zyczenia i zycze wspanialych
                        imprezek urodzionowych!!!
                        Moj Jori roczek skonczy 10...Ma 3 zabki, raczkuje jak nakrecony,
                        wlazi we wszystko, dwa dni temu pierwszy raz sam wstal (podciagnal
                        sie na zabawce), jestem z niego niezmiernie dumna i szczesliwa.
                        Dziekuje Bogu za kazdy dzien ubieglego roku!!!!
                        • mamavinca Re: ROCZEK :) 01.05.09, 08:49
                          Az mi sie lezka w oku zakrecila jak pomyslalm ze dzis mamy juz
                          MAJ!!!!
                          U nas roczek za trzy tygodnie a przygotowania juz trwaja-dekoracje
                          pierwszourodzinowe zamowionewink
                          Dziewczyny wrzucajcie linki ze zdjeciem z fotoforum z pierwszych
                          urodzinek!!! Niech to bedzie nasze wspolne majowo-urodzinowe
                          swieto!!!!!
                          A kto bedzie pierwszym solenizantem????
                          Buziaki wielke dla naszych MAJOWECZEK!!!! kiss**
                        • magste1982 Re: ROCZEK :) 01.05.09, 11:21
                          Witam!!! U nas ten wielki dzień będzie 10 maja - jeszcze troszkę smile Czekamy z
                          niecierpliwością. Nasze słonko ma sześć ząbków a do roczku pewnie dojdzie
                          jeszcze ze cztery bo tylko czekamy aż się przebiją przez skórkę!!! Chodzimy za
                          jedną rączkę jeszcze trochę pokracznie ale z dnia na dzień coraz lepiejsmile
                          Raczkuje jak szalony wstaje już prawie bez trzymania, a jak tak patrzymy na
                          sukcesy naszego synka duma nas rozpiera!!! Bo oczywiście dla nas jest
                          najwspanialszym roczniakiem na świecie !!! Wszystkim roczniakom życzymy samych
                          cudownych chwil przy poznawaniu świata, a rodzicom anielskiej cierpliwości smile
                          Bo tak naprawdę to chyba dopiero teraz się zacznie !!!
                          • scotiaanka Re: ROCZEK :) 01.05.09, 12:05
                            oj tej cierpliwosci powoli zaczyna mi brakowac....
                            juz sama nie wiem, co jest nie tak z moim synkiem. strach mnie nieraz ogarnia
                            jak na niego patrze.

                            do roczku brakuje nam jeszcze prawie 3 tygodni (19.05). Mlody biega juz od
                            dluzszego czasu, zapomnial juz co to raczkowanie, a nawet chodzenie, wszedzie
                            musi biec. zebow ma 5 i pol.
                            ale zywotnosc to ma chyba maksymalna gdyby takowa skala istniala.
                            WCZORAJ: nadal karmie go lyzeczka, bo temu dziecku dac do reki lyzeczke to
                            samobojstwo. Mimo ze to ja go karmie, po kazdym karmieniu odkurzanie, mycie
                            podlog i pranie dywanu, nawet sciany mam cale w jedzeniu. dziecko upaprane od
                            stop do glow, pelno jedzenia we wlosach, za uszami, na powiekach. Ja go pod
                            prysznic, ciuszki do przebrania (mimo ze podczas karmienia caly okryty takim
                            wielkim fartuchem-sliniakiem z Ikei), ledwie wloski umyte wyschly, on zdazyl
                            narzygac na podloge i caly sie w tym wytarzac. nawet nie zdazylam podejsc, a
                            stalam 2kroki od niego. poza tym wychodzi mi przez drzwi balkonowe (bo nie mam
                            normalnych okien poza nasza sypialnia), juz probowal wyjsc z wanny takiej
                            normalnej dla doroslych, przemeblowuje mi szafy - np przenosi moje spodnice do
                            szuflad meza, chowa swoje buty i nie mozemy ich znalezc, wchodzi na stolik do
                            kawy, siega rzeczy ze stolu, rozlacza komputery, mimo ze kabli juz praktycznie
                            nie da sie znalezc, otwiera szafki mimo zamontowanych blokad, wspina sie
                            doslownie na wszystko. a najgorsze jest to, ze ja boje sie go wziac na rece i
                            przytulic, bo strasznie gryzie i drapie, a na moje "pouczajace" reakcje reaguje
                            smiechem. ja waze juz mniej niz 43 kg, ale kiedy tylko usiade, zeby zjesc, od
                            razu jest kolo mnie, podnosi mi bluzke, zeby mnie ugryzc w brzuch albo w plecy.
                            teraz w koncu zasnal, bo darl sie niemilosiernie przez ponad pol godziny -
                            najpierw bo maz wyszedl do pracy i go ze soba nie wzial, a potem bo ja poszlam
                            do lazienki, a przeciez mi nie wolno. ale nie co dzien zasypia, czasem mam taka
                            jazde przez calutenki dzien, a nawet wyjscie na basen go nie zmeczy na tyle,
                            zeby zasnal.

                            nic to, ponarzekalam smile Na ogol jestem zachwycona tym, jaki jest.
                            najpiekniejsze dziecko na swiecie, najbardziej zdolne i najsympatyczniejsze i
                            najslodsze smile Chce miec drugie dziecko i ciagle sie martwilam, ze przeciez nie
                            bedzie identyczne, a ja tak uwielbiam mojego Artusia, z kazdym innym sie
                            zanudze. Ale im dalej w las... tym czesciej mysle, ze jednak przeciwienstwo
                            Artka nie byloby takie zle i moze w koncu troche bym odpoczela smile
                            • agar2208 Re: ROCZEK :) 02.05.09, 00:57
                              Dziewczyny aż nie wierzę, że już nasze pociechy są takie duże i lada dzień
                              przestana być niemowlaczkami.
                              Olo urodził się 15-stego maja, ale urodzinki wyprawiamy 16-stego w sobotę. Już
                              mamy wszystko dopracowane, jeszcze tylko musimy zamówić tort. Dzisiaj kończyłam
                              robić zaproszenia.
                              Mój Olek jeszcze nie chodzi sam. Sam się podnosi, chodzi w koło ławy ( trzymając
                              się). Jest bardzo ostrożny i oby mu tak zostałowink
                              Za raczki też chodzi, ale nie za długo , woli na brzuchu. Nie raczkuje na
                              kolanach, tylko czołga się. Śmiesznie to wygląda.
                              Ma 8 ząbków. Juz prawie wyszły mu dolne czwórki, wiec lada dzień będzie miał ich
                              10. Trochę popłakuje mi w nocy przez te zęby.
                              Scotiaanka, to macie wesoło smile Współczuję Ci, bo taki maluch nieźle potrafi
                              wymęczyć. Ale synuś będzie chodził coraz pewniej, jest cieplutko , wiec wygania
                              sie na podwórku i bedzie pewni spokojniejszy.
                              • miocaro Re: ROCZEK :) 02.05.09, 09:51
                                Hej dziewczyny ale ten rok szybciutko zleciał mój Oskar urodził się 5.05 ale
                                imprezkę mamy dzisiaj żeby wszyscy mogli być obecni smile Roczek będzie grilowy i
                                spodziewamy się ok 25 osób . Mały biega już od miesiąca ma 8 zębów kolejne dwa w
                                drodze smile i jest kochanym łobuziakiem. EHH jak pomyślę jak to Nasze życie się
                                zmieniło przez ostatni rok smile))))))))
                                Wszystkiego co najlepsze w życiu dla wszystkich majowych dzieciaczków.
                            • emilisitos Re: ROCZEK :) 02.05.09, 21:35
                              scotiaanka padam do Twych stóp,normalnie nie mogę się nadziwić ,że dajesz radę z takim łobuziakiemwink
                              mój 24 maja ma roczek, chodzi sam, bawi się pięknie z innymi dziećmi w piaskownicy, ma już 8 ząbkówsmile
                              wczoraj spadł mi z łóżka, masakra..bo to widziałam, ale nie zdążłyłam podbiecsad
                              na szczęście nic się nie stało.
                              Jest wspaniałym, grzecznym chłopcem, cały czas się uśm iecha, naśladuje to, co mu się pokażesmile
                              ogólnie miodziosmile
                              Dziewczyny Wam i Waszym prawie roczniakom wszystkiego NAj!! Żeby ten rok był równie wspaniały jak poprzedni i przyniósł nam samo szczęście i radość z Naszych szkrabówsmile
                              • maleninki Re: ROCZEK :) 03.05.09, 12:41
                                u nas roczek za tydzien10-go a swietujemy iw sobote i w nd smile hihi, ale bedzie
                                impra!
                                Nina tez juz biega, szalejemy na placu zabaw-najbardzej lubi zjezdzalnie, w
                                piaskownicy ostroznie, bo to jeszcze zimny ten piasek i boje sie kamykow wink
                                Emili naucz Gabrielka, ze schodzi sie z nogami w dol. Pokazuj-szybko zalapie.
                                Nina sama schodzi z lozka, kanapy itp od jakis 3mcy. tym samym sposobem schodzi
                                ze schodow-oczywiscie nigdy bez opieki.
                                ostatnio zlapala jakas alergie.. czeste kupki i wysypka na pupie.. a przez kilka
                                1ch dni goraczka.. lekarz powiedzial, ze adenowirus, ale nie wiem co myslec.
                                teraz poza kupkami, brakiem apetytu i wysypka jest zadowolona i wyglada na
                                zdrowa.. dziwne-w pon pojade jeszcze do innego lekarza..
                                pozdrawiam dziewczynki!
                                • emilisitos Re: ROCZEK :) 03.05.09, 13:27
                                  chyba tak zrobię, zacznę go uczyć schodzenia z łóżka. PO schodach pięknie
                                  chodzi, w dół i górę,oczywiście za rączkęsmile
                                  • scotiaanka Re: ROCZEK :) 04.05.09, 13:10
                                    o tak, schodzenie z lozka to byla pierwsza rzecz, jakiej nauczylam Artka.
                                    Szybciuto zalapal, ale to niestety nie znaczy, ze nigdy z lozka nie spada. Na
                                    jakies kilkadziesiat razy poprawnego schodzenia dziennie, raz dziennie gdzies
                                    spadnie. A bo postanowil skakac na lozku, a bo chcial sprawdzic, czy raczka
                                    siegnie cos z dolu...
                                    Ja zreszta nawet nie wiem, kiedy on sobie nabija te wszystkie guzy, bo jak sie
                                    wywali albo uderzy, to nie placze, tylko wstaje i biegnie dalej. Jak dzis -
                                    zanim z lozka wstalam, przyszedl do sypialni z kupa i dwoma wielkimi guzami na
                                    czole...

                                    Dzis juz w zaledwie 3 godziny zdolal wykreowac krajobraz wojenny, moje
                                    mieszkanie wyglada jak barykady z podrecznikow o rewolucji francuskiej. jako
                                    przyklad podam wywalone na podlodze krzeslo jadalne, w stosie innych rzeczy.
                                    Pare dni temu osmielilam sie wyjac go z wozka w slepie z butami dzeciecymi.
                                    zanim sie zorientowalam, nie bylo go juz w sklepie, tylko buszowal na zapleczu,
                                    nawet nie widzialam kiedy pokonal schody! Powiem szczerze, juz sie ciesze, ze
                                    niedlugo idzie do zlobko-przedszkola. Kiedys myslalam, ze roczne dziecko to taki
                                    maluch, ale moj lobuziak zdecydowanie potrzebuje wiecej warunkow, zeby sie
                                    wyszalec i zuzyc troche tej swojej energii.

                                    Moj problem z nim to nie to, ze taki zywy, tylko ze nieposluszny. Nie udalo mi
                                    sie do tej pory wytlumaczyc, ze tego czy tamtego nie wolno. On wie i na zlosc mi
                                    to robi, zanoszac sie przy tym od smiechu.

                                    A, no i mysle o kupieniu nocnika. Rozwalila mnie historia Niny, ktora sama rano
                                    idzie po nocnik smile Moj Artus na grillu 2 tygodnie temu zrobil kupe, to poszedl,
                                    znalazl nasza torbe i wyjal sobie pieluszke na zmiane smile))) Wszystkim
                                    oczywiscie wciskalam, ze to specjalnie, bo on taki madry... smile))))))
                                    • emilisitos schodzenie z łóżka!!jak? 04.05.09, 20:29
                                      dziewczynki jak nauczyłyście swoje pociechy schodzić z łóżka, proszę opis krok
                                      po kroku, bo ja tępa i chyba nie potrafię nauczyćcrying sadsadsadsadsad
                                      • emi.s Re: schodzenie z łóżka!!jak? 05.05.09, 00:08
                                        Maluszka na łóżku trzeba odwrócić tyłem do brzegu łóżka i powoli zsuwać na dół
                                        najlepiej wysuwając najpierw jedną nóżkę a potem drugą aż dotknie podłogi.Trzeba
                                        tak powtarzać do upadłego.
                                        Hej wszystkim!! Czekamy na pierwsze urodzinki!! Moja Zuzia 09 majasmile)))
                                        Zgłaszajcie które maleństwo już zdmuchnęło pierwszą świeczkę.
                                        Pozdrawiam!!
                                        • igutka STO LAT OSKAR!!! 05.05.09, 05:04
                                          Najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe dla naszego pierwszego
                                          roczniaka smile Sto lat Oskar!!!!!
                                          • miocaro Re: STO LAT OSKAR!!! 05.05.09, 09:00
                                            DZIĘKUJEMY BARDZOOOO smile dzisiaj o 11.10 Oskar skończy roczek smile i choć czasami
                                            nie było łatwo to i tak był to najcudowniejszy rok w moim życiu !!! Ostatnio
                                            zaczęłam sobie przypominać jak to było jak był maleńki ehhh taka sentymentalna
                                            podróż hehe .
                                            Świeczka już zdmuchnięta w sobotę ,impreza udana Niunio zadowolony z prezentów (
                                            tak myślę bo chociaż zajął się nimi na jakiś czas wink
                                            A dzisiaj od samego rana tule go ii całuje nie wiem jak Wy dziewczyny ale ja mam
                                            na punkcie mojego brzdąca jakąś obsesję chyba smile)))
                                            Czekamy na następnych jubilatów pozdrawiam
                                            • scotiaanka Re: STO LAT OSKAR!!! 05.05.09, 16:51
                                              Sto lat!

                                              A kto nastepny?

                                              Nasze urodzinki dopiero 19. Dziewczyny, piszecie, ze przygotowania do imprezki
                                              juz w toku. Co planujecie? Ja mam malutkie mieszkanko, ale chrzestny zaoferowal
                                              swoj dom na przyjecie urodzinowe i teraz musze cos wymyslic. Podpowiedzcie
                                              troche. Dekoracje? Uczenie zdmuchiwania swieczki? Dzieciaczki malutkie jako
                                              goscie? Co do jedzenia - jakies slodkosci dla niemowlat specjalne? Impreze
                                              planujecie z jedzeniem dla doroslych czy zwykla kawa i ciasto? Pomocy, ja nie
                                              mam zadnego doswiadczenia!
                                        • magste1982 Re: schodzenie z łóżka!!jak? 05.05.09, 10:28
                                          witamsmile Mój synuś Szymonek zszedł z łóżka dzisiaj sam tyłembez specjalnej nauki
                                          ale to pewnie tylko dlatego, że był bez pieluszki i szybko chciał zwiać, żeby
                                          nie zakładać mu kolejnej. No i jak tylko zszedł taki był zadowolony, że zsiusiał
                                          się na podlogę zanim zauważyłam to już niezła zabawę sobie urządził. Tupał sobie
                                          nóżkami w " wodzie " za którą szaleje!!! On był strasznie zadowolony bo zabawie
                                          wylądował w wannie a my mieliśmy z niego niezły ubawsmile!!!
                                          Na nasz roczek czekamy do niedzieli ale już mi się łezka w oku kręci jak pomyślę
                                          o pierwszych urodzinkach Szymusia. Kochamy nasze cudo do szaleństwa!!! Ps. STO
                                          LAT STO LAT DLA OSKARKA
                                          • scotiaanka Re: schodzenie z łóżka!!jak? 05.05.09, 16:47
                                            hehe, no pieknie, pozdrowienia dla urwisa Szymonka smile

                                            schodzenie z lozka - dokladnie tak, jak pisza. Kladziesz na brzuszku na brzegu
                                            lozka, nozki zwisaja. I juz. Mojego dziecka nie trzeba bylo specjalnie zachecac,
                                            po prostu probowalam schwytac go zanim spadl i w ostatniej chwili obrocic
                                            nozkami do przodu, on juz reszta sie zajal. Ale gdyby taki wyrywny nie byl, to
                                            wlasnie spokojnie bym go opuszczala. I tak za kazdym razem jak chce zejsc sam,
                                            albo jak Ty chcesz, zeby juz nie byl na lozku - po jakims czasie zakuma, ze to
                                            jedyny sposob na opuszczenie lozka i innego nie ma.

                                            Powodzenia, bo to naprawde niezbedna umiejetnosc smile
                                            • agar2208 Re: STO LAT OSKAR !!!! 06.05.09, 00:24
                                              Do zabawy mnóstwa siły,
                                              Żeby każdy dzień był miły,
                                              Pełen śmiechu i radości,
                                              Stu urodzinowych gości,
                                              Aut, klocków i pluszaków,
                                              Stu prezentów, stu buziaków.
                                              • emilisitos Re: STO LAT OSKAR !!!! 06.05.09, 08:24
                                                i ja dołączam się do życzeń, wszystkiego Naj dla Oskarkasmile
                                                • hermes19783 sto lat dla Oskarka i Wojtusia ;-) 06.05.09, 12:42
                                                  moj wojtek jest z 2.05 wink troche dluzej sie nie odzywalam bo roczek
                                                  swietowalismy caly wekend a ze troche wolnego bylo to cala rodzina u
                                                  nas wylądowala wink najpierw byl rosól i kotlety potem na ogrodzie
                                                  grill i zabawa do nocy powtorka w niedziele z przyjaciolmi wink sklep
                                                  z zabawkami moge spokojnie juz otworzyc wink liczylam ze dostanie
                                                  jakies ciuszki a tu lipa ;-( najlepszy prezent to basen z kulkami (
                                                  latem nalejemy wody) z palmą i hustawka (uwielbia sie hustac) co do
                                                  schodzenia i wchodzenia to uwielbia wchodzic i schodzic po schodach
                                                  na czworaka robi to naprawde koncertowo wink swieczki nie dmuchal bo
                                                  sie nie nauczyl byly tzw fontanny czyli sztuczne ognie na torcie wink
                                                  wyciągnąl kase i mape czyli moze jakims podroznikiem bedzie ech ...
                                                  ale ciesze sie ze juz po ... troche spokoju wreszcie ... wrecz
                                                  wspolczuje wam tego zametu urodzinowego ja bylam wykonczona wink
                                                  buziaki dla roczniakow wink
                                                  • hermes19783 dziekuje za porady samolotowe 06.05.09, 12:45
                                                    naprawde wszystkie skrupulatnie poczytalam bo mam stresa wink ale na
                                                    wakacje pierwsze z naszym synkiem baardzo sie ciesze wink moze na
                                                    urlopie zacznie nasz leniuch chodzic wink bo za rączke jedna juz
                                                    chodzi a poscic sie boi. moze macie jakies pomysly jak dziecko
                                                    stymulowac zeby w koncu samo poszlo ?
                                                  • magste1982 Re: sto lat dla Wojtusia ;-) 06.05.09, 21:24
                                                    Wszystkiego najlepszego dla pierwszego roczniaka z naszego grona!!! Sto lat Wojtusiu
                                                  • miocaro Re: sto lat dla Wojtusia ;-) 07.05.09, 11:40
                                                    STO LAT DLA WOJTUSIA I DUŻO ZDRÓWKA smile)))))))
                                                  • emilisitos Re: sto lat dla Wojtusia ;-) 08.05.09, 08:43
                                                    sto lat wojyuś:apropo chodzenia hermes jak mały będzie gotowy to sam
                                                    pójdziesmile) możecie z mężem stanąć w niedużej odległości od siebie, a najlepiej
                                                    kucnąć i niech jeden puszcza małego do drugiego rodzica , który wyciąga ręce do
                                                    malucha, my tak robiliśmy i poszedłsmile
                                                    Pozdrawiam, Mama Gabriela smile
                                              • magste1982 Re: STO LAT ZUZIA !!!! 09.05.09, 09:02
                                                Wszystkiego najlepszego dla kolejnej solenizantkismile Dużo zdrówka i radości no i
                                                stosu prezentów oczywiście!!! Sto lat !!!
                                                • miocaro Re: STO LAT ZUZIA !!!! 09.05.09, 09:57
                                                  Ja również życzę Zuzi wszystkiego co najlepsze , dużo dużo zdrówka szczęścia i
                                                  radości STO LAT STO LAT smile)) WITAMY W GRONIE ROCZNIAKÓW smile)
                                                  • agar2208 Re: STO LAT Wojtuś i Zuzia !!!! 09.05.09, 11:21
                                                    Wszystkiego Naj , Naj, Naj dla kolejnych solenizantów.
                                                    Mój Olek jest z 15 maja. Główna impreze mamy zaplanowaną na 16-stego.
                                                    Jednak dzisiaj mieliśmy robić grila dla znajomych. Niestety musielismy odwołac
                                                    impreze, bo Olo podłapał jakąś infekcję. Wczoraj wieczorem zaczął nam
                                                    goraczkowac. Polecieliśmy do lekarza, okazało się, ze ma lekko czerwone gardło.
                                                    Częściej tez robi kupki. Sama juz nie wiem, czy to poczatek infekcji, czy zabki,
                                                    bo idą mu dolne czwórki. Pewnie i jedno i drugie.
                                                    Siedzimy dzisiaj w domku, mam nadzieje, że szybko przejdzie.
    • magste1982 MAMY ROCZEK :-))))))) 10.05.09, 10:27
      No i nadszedł ten oczekiwany WIELKI DZIEN. Aż mi się łezka w oku kręci jak
      pomyślę, że jeszcze niedawno był taki malutki i bezradnysmile A teraz wszędzie go
      pełno już nawet tupanie pod sklepem zaliczył jak nie chciałam z nim wejść do
      środka !!! Z dnia na dzień zaskakuje nas coraz bardziej i jak tu nie kochać
      takiego Skarbu !!!??? STO LAT SZYMONKU
      • hermes19783 szymon!!! sto lat i gratuluje tak uroczej mamy! 10.05.09, 22:55
        ranyy magste slicznie napisalas! az mi samej lza sie w oku zakrecila
        a sama w dniu roczku wojtka w ten sposob o tym nie myslalam. nasze
        wszystkie cudne pieszczochy i charakterne roczniaki wink A WIEC
        SZYMON STO LAT I ZADNYCH TROSK ZEBYS MAMIE NIE DOSTARCZAL TYLKO
        SAMYCH RADOSCI wink)
      • mamavinca Sto lat Nina! 12.05.09, 12:51
        Wszystkiego co najlepsze dla Niny i pozostalych Roczniakow!
        U nas jeszcze 10 dni smilesmilesmile
        • agnesik190 Re: Sto lat Nina! 12.05.09, 19:40
          My również wszystkim rocznikom składamy najlepsze życzenia - cudownego
          dzieciństwa!!!!!
          Zasyłamy całusy i pozdrowienia.
          • igutka U nas tez juz roczek :) 13.05.09, 03:18

            10 Maja Jori mial urodzinki smile Ale super to byl rok, dzidzius kochany
            jak marzenie!!! Zrobilismy wielka impreze, prawie 50 osob, bo taki
            wspanialy i grzeczny, ze az chcialo sie to uczcic smile Do dzisiaj
            jeszcze padam ze zmeczenia!
            dzisiaj bylismy u lekarza, maly ma 74cm wzrostu i 9kg wagi.
            Usciski i zyczonka dla wszystkich solenizantow w tym miesiacu smile
            • imogaine Re: U nas tez juz roczek :) 15.05.09, 00:52
              Tymek wczoraj skończył roczek! to był dla mnie strasznie miły
              dzień, przypominałam sobie jak to było rok temu i ze Starszakiem
              odśpiewaliśmy sto lat, główne obchody w niedzielę. Ale to zleciało.
              Najlepsze życzenia dla wszystkich roczniaków! Rośnijcie duzi i
              dzielni! I gratulacje dla wszystkich dzielnych Mam.
              • emilisitos Re: U nas tez juz roczek :) 15.05.09, 12:27
                Szymon, Nina, Jori i Tymek!!! Wszystkiego Naj dla Was kochane roczniaczki!!smile)
                my roczek mamy 24 maja,więc chyba najpóźniej?
                • agar2208 Oluś dzisiaj kończy roczek :) 15.05.09, 22:09
                  Imprezkę mamy jutro. Olcia dopadła angina. Choruje od piątku, do niedzieli ma
                  jeszcze brać antybiotyk, ale juz jest ok i możemy imprezować.
                  STO LAT, STO LAT DLA POZOSTAŁYCH ROCZNIAKÓW.
                  BUZIAKI !!!!!!
                  • emilisitos Re: Oluś dzisiaj kończy roczek :) 15.05.09, 22:31
                    sto lat dla Oleczka!!!!!
                    zdrowiej malutki;]
                    • igutka Re: Oluś dzisiaj kończy roczek :) 16.05.09, 05:44
                      Najserdeczniejsze zyczonka urodzinowe Olek smile
                      Wszystkiego naj naj!!!
                  • mamavinca Re: Oluś dzisiaj kończy roczek :) 16.05.09, 09:20
                    Sto lat Olus! Rosnij duzy, zdrowy i sprawiaj wiele radosci mamie i
                    taciekiss
                    • agar2208 Dziękujemy za życzenia:) 16.05.09, 23:31
                      Już jesteśmy po imprezce. Oluś umęczony śpi.
                      Bardzo dziękujemy za życzenia smile
                      • magste1982 Sto lat dla wszystkich roczniaków !!! 17.05.09, 11:22
                        Grono solenizantów powiększa się z dnia na dzień coraz bardziejsmile Wszystkim
                        roczniaczkom życzymy dużo zdrówka i radości z poznawania świata!!! Rośnijcie
                        duże i silne i badźcie zawsze bardzo szczęśliwe !!! STO LAT!!!!!!!!! smile
                        • agnesik190 A my dzisiaj świetujemy i 20.05.09, 13:04
                          chorujemy. Adaś obudził się z katarem!

                          • maleninki 100 lat roczniaczki! 20.05.09, 19:53
                            nieczęsto ostatnio tu zaglądam i teraz nadrabiam zaległości: STO LAT DLA
                            WSZYSTKICH MAJOWYCH MALUSZKÓW!!dużo zdrówka i radości, a dla mam co raz więcej
                            siły i cierpliwości!
                            (i bardzo dziękujemy za pamięć o nas kiss)

                            u nas wszystko dobrze, Nina szaleje, a ja wieczorami padam.. tęsknię za dwiema
                            dziennymi drzemkami Niny. w poniedziałek na spacerze wyrzuciła z wózka bucika..
                            już się nie odnalazł sad normalnie tragedia z tym obuwiem...
                            buziaki Dziewczyny!
                            • agar2208 Re: 100 lat roczniaczki! 20.05.09, 21:09
                              Ale z Ninki rozrabiak hihihi. Najlepiej jak siedzi w wózku, to ściągaj jej
                              buciki, bo zbankrutujesz.
                              Mój Olo w dzień nadal 3 razy śpi. oby mu się nie zmieniło szybko wink
                          • agar2208 Re: A my dzisiaj świetujemy i 20.05.09, 21:06
                            Wszystkiego Najlepszego dla Adasia. Przede wszystkim DUŻO ZDRÓWKA !!!!
                            • emilisitos Re: A my dzisiaj świetujemy i 20.05.09, 21:21
                              Wszystkiego Na Adaś!!!
                              buźki dziewczyny, my urodzinki w niedzielę 24 majawink
                              • mamavinca Vincenzo konczy roczek :) 22.05.09, 10:52
                                Vinc dzis konczy roczek a ja wspominam kazda chwile dnia kiedy sie
                                urodzil i dziekuje Bogu za miniony rok i cudowny dar....
                                Sto lat dla wszystkich Roczniakow!
                                • agar2208 Re: Vincenzo konczy roczek :) 22.05.09, 11:32
                                  100 LAT DLA VINCENZA !!!!!!!!
                                  • hermes19783 no i wrocilismy 22.05.09, 23:19
                                    na początku moje drogie roczniaki buziaki od cioci basi i
                                    wojtusia !!!! wiec tak moje drogie podroz samolotem mamy
                                    zaliczoną !!! wojtek spisal sie medalowo zadnych placzy i szlochow.
                                    aniol nie dzieciak! no i wszystkim wam zycze conajmniej tak udanego
                                    urlopu jak nasz nic tak nie integruje rodziny nawet tak bardzo sie
                                    kochającej jak nasza jak wspolny wyjazd. zero tematow pracy tylko
                                    synek byl najwazniejszy... wspolne zabawy spacery pieszczoty
                                    cudownie tak jakby wojtek na nowo nas poznal. polecam! dziekuje za
                                    porady lotnicze ... szczegolnie ta o probowaniu picia z butelki
                                    malego ( dobrze ze wrzątku nie nalalam hihih ) jeszcze raz
                                    wszystkiego najcudowniejszego roczniaki! to juz chyba wszystkie? wink
                                    aaaa no i sie pochwale hihihih wojtek od wczoraj stawia swoje
                                    samodzielne pierwsze kroki wczoraj od dziadka do mnie bylo ich 7
                                    dzis juz kilkanascie .
                                  • emilisitos Re: Vincenzo konczy roczek :) 23.05.09, 21:21
                                    Wszystkiego Naj Vinckiss
                                    • emilisitos No i przyszedł czas na Gabrysia:D 23.05.09, 21:24
                                      Dla mojego skarba najdroższego, jedynego i najsłodszego na świecie, sto LAT!!!!!!!
                                      24 maja 2008 roku o 4:25 rano przyszedł na świat mój aniołecek Gabrielek,
                                      kocham Cię słoneczko;*
                                      • igutka Gratulacje dla Gabrysia 24.05.09, 05:39
                                        STO LAT Gabrys!!!!!!!!! hi hi hi imiennik mojego tatusia smile
                                        Gorace zyczenia urodzinowe, mnostwa prezentow, usciskow i calusow!!

                                        • igutka Sto lat Vincenzo :) 24.05.09, 05:45
                                          Rowniez Vincenzo skladam najserdeczniejsze zyczonka z okazji
                                          pierwszych urodzin smile
                                          Caluski kochane chlopaki!!!

                                          Gratuluje tez Wojtusiowi pierwszych samodzielnych kroczkow oraz
                                          wspanialych wakacji!! Super.
                                          Jori 10 skonczyl rok i poki co biega tylko na czworakach, wstaje ale
                                          nawet za raczki nie chodzi jeszcze, wiec wyglada na to ze u nas
                                          jeszcze troszke trzeba bedzie na to lazikowanie poczekac.
                                          • magste1982 Lista roczniaków naszych zamknięta??? 24.05.09, 08:14
                                            Poprawcie mnie jeśli się mylę!!! Dużo zdrówka dla wszystkich pociech no i
                                            oczywiście dla mam. U nas od początku nie było lekko Szymonek dał nam popalić
                                            niesamowicie, ale co tam to już poszło w zapomnienie !!! I chociaż wydaje nam
                                            się, że już bardziej nie można kochać naszego szczęścia z dnia na dzień to
                                            uczucie jest jeszcze mocniejsze!!! Nie wyobrażam sobie, że mogło by go nie
                                            być!!! Pewnie Wy drogie majowe mamusie uważacie tak samo, ale dla każdej z nas
                                            to właśnie swoje dziecko jest najpiękniejsze, najwspanialsze i najmądrzejsze !!!
                                            smile Gratuluje solenizantom wszystkich sukcesów i czekamy na kolejne !!! Szymuś
                                            jeszcze boi się puścić rączke, chociaż pierwsze samodzielne kroczki mamy już za
                                            sobą smile Wspaniała chwila !!! ps. czy któreś z Waszych łobuziaków zaliczyło już
                                            tupanie nogami ze złości??? Ja nie pozwoliłam Szymonkowi wejść do łazienki więc
                                            położył się pod drzwiami na brzuszku i zaczął tupać nóżkami !!! Nie mam pojęcia
                                            gdzie to podpatrzył - myślałam, że padnę ze śmiechu !!!trochę się rozpisałamsmile
                                            Pozdrawiam serdecznie
                                            • hermes19783 Re: Lista roczniaków naszych zamknięta??? 25.05.09, 13:11
                                              moj jeszcze nie tupie ale jak nie chce ze mną gdzies pojsc i chce go
                                              podniesc to on przy akompaniamencie dzikich wrzaskow robi istny zwis
                                              i wysuwa mi sie sprytnie tak bezwladnie z mojego uscisku a za mocno
                                              nie chce go sciskac bo boje sie ze mu kosteczki polamie wink a i
                                              igutka spoko moj na wycieczce dopiero zaczal dac sie prowadzac za
                                              rączke i po tygodniu takiego prowadzania poscil sie sam po paru
                                              dniach prob sam sobie przechodzi ale tak od mebla do mebla czasem po
                                              5-6 metrow ale zawsze konczy przytrzymaniem sie czegos....
                                              doswiadczone mamy..? czy to tak dlugo jeszcze bo ja juz sie nie moge
                                              doczekac takiego samodzielnego chodzenia!!! pozdrawiam wink
                                              • agar2208 Sto Lat dla Gabrysia 25.05.09, 21:41
                                                Wszystkiego naj, naj, naj ........
                                                • emi.s Sto lat dla roczniaków!! 26.05.09, 00:14
                                                  Hej
                                                  Dawno mnie nie było, więc popatrzyłam co u as słychać.Fajne te Wasze maluszki.Ja
                                                  również odkrywam każdego dnia fajne cechy mojej Zuzanki, robi się z niej mały
                                                  śmieszek.Tydzien przed roczkiem zaczęła stawiać pierwsze kroczki a teraz od paru
                                                  dni chodzi jak najęta i nawet próbuje gonić sie ze starszą siostrą.Rzadko piszę
                                                  bo ostatnio jestem mocno zmęczona,często usypiam przy mojej malutkiej córci
                                                  wieczorem jak sie przebudzi i sama wstaję w środku nocy 02-o4 i co tu robić.Mąż
                                                  mnie budzi a ja podobno mówię , że już wstaję -a ja nić nie pamiętam.Przydałoby
                                                  się dużo odpoczynku i spokoju bo starsza córka ostatnio stała się bardzo
                                                  krnąbrna i niegrzeczna że już mi nerwy wysiadają.Mam nadzieję że jesteście w
                                                  lepszej kondycji.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • igutka Hej EMI.S 26.05.09, 04:51
                                                    W jakim wieku jest twoja starsza corka??? Ja mam 4,5 latke i
                                                    dokladnie taka sama sytuacje, jest ostatnio bardzo trudna sad Do czasu
                                                    narodzin brata zawsze byl z niej aniol, bardzo kochana, usmiechnieta.
                                                    A teraz wiecznie narzeka i oczywiscie na wszelkie sposoby chce
                                                    zwracac na siebie uwage. Dla brata jest bardzo kochana, pomaga mi,
                                                    bawi sie z nim, ale mnie testuje na kazdym kroku.
                                                    Jednak trudno jest sie dzielic jedna mama!
                                                  • agar2208 Lamblie :(:(:( 27.05.09, 11:47
                                                    Mól Olo słabo przybiera na wadze, pomimo, ze je ładnie i wszystko bez wybrzydzania.
                                                    Lekarka zleciła nam różne badania, między innymi na pasożyty, jednak o lambliach
                                                    nic nie wspominała. Pani w laboratorium spytała się, czy chcemy jeszcze
                                                    dodatkowo na lamblie. Zrobiliśmy i wyszło pozytywnie
                                                    Jestem przerażona, bo cięzko sie je leczy. Naczytałam się, że one sa wszędzie
                                                    tak jak kurz.
                                                    Nie bardzo wiem co mam robić. Lekarka dała Olciowi leki, ale nic nie mówiła, że
                                                    leczyc powinniśmy sie wszyscy. Czytałam też, ze jak karmię, to nie moge brac
                                                    leków, ale jak Olek będzie brał, to ja chyba tez bede mogła.
                                                    Dużo czasu spędzamy u moich rodziców, czyli tam tez sa w całym mieszkaniu.
                                                    Normalnie mam mętlik w głowie. Najlepiej to podpalic mieszkanie i juz, bo jak
                                                    inaczej sie ich pozbyć.
                                                    I normalie nie mam pojęcia skad sie one wzięły.
                                                    Czy miałyście podobny problem????
                                                  • mamavinca Re: Lamblie :(:(:( 27.05.09, 12:47
                                                    Przykra sprawa z tymi lambliamisad Czy wy posiadacie psa? Jesli tak
                                                    to moze warto go zbadac bo moze on jest nosicielem? Czy Olo nie mial
                                                    innych objawow np. dziwne kupki? Ile przybieral na wadze?
                                                    Mam nadzieje ze uda wam sie szybko pozbyc tego paskudztwa!!!
                                                  • maleninki Re: Lamblie :(:(:( 27.05.09, 20:33
                                                    rany sad niedobrze z tymi lambliami.. u nas każda choroba i każdy ząbek związany
                                                    z biegunką.. może też powinniśmy badania zrobić?
                                                    Co do zmęczenia.. ja też jestem padnięta.. biegam za Ni, ona się złości, nie
                                                    chce pomocy a potrafi biegać dopóki ze zmęczenia nie plączą jej się nogi.. potem
                                                    pada... tęsknię za czasami, kiedy spała 3 razy dzienni.. ale to było tak dawno
                                                    temu wink
                                                    24.06 zapisane jesteśmy na szczepienie.. tyle kontrowersji w okół niego, że
                                                    chcąc nie chcąc mam pietra!
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • agar2208 Re: Lamblie :(:(:( 27.05.09, 22:27
                                                    Mamy psa, ale lekarka powiedziała, że jest to pasożyt ludzki i nie mozna się
                                                    zarazić od psa. Powiedziała, że najpredzej od nas.
                                                    Poczytałam trochę na forum i dowiedziałam się, że lamblie mogą powodowac zmiany
                                                    skórne, że dziewczyny leczyły dzieci na allergię, a okazało się, że jest to wina
                                                    lamblii.
                                                    Oluś ma problemy skórne od urodzenia. Kupki robi normalne, nie boli go brzuszek,
                                                    w sumie to poza słabym przybieraniem na wadze nie ma żadnych innych objawów.
                                                    Żeby nie przypadek, to nie odkryli bysmy nawet tych lamblii, bo nasza lekarka,
                                                    nawet nie zleciła nam tego badania
                                                  • magste1982 szczepienia 28.05.09, 14:44
                                                    mam pytanko!!! Czy Wasze dzieciaczki dobrze zniosły szczepienie odra, świnka,
                                                    różyczka? My szczepiliśmy dzisiaj i mam nadzieje, że wszystko będzie ok.
                                                    Poprzednie szczepienia to była katastrofa dla Szymonka strasznie je przechodził,
                                                    aż do neurologa jeździliśmy z malutkim bo nie wiadomo było dlaczego tak reaguje.
                                                    Na szczęście okazało się wszystko ok smile Jednak tego szczepienia bałam się
                                                    najbardziej ponieważ mojej siostry synek właśnie po tym szczepieniu zachorował
                                                    na Autyzm!!! Ma teraz pięć i pół roku i ciężka droga przed nim !!! Strasznie się
                                                    boję !!! Ale jestem dobrej myśli !!! Ponoć tamtą szczepionkę już zmienili bo
                                                    dużo dzieci zachorowało w tym samym czasie właśnie po tym szczepieniu o,ś,r ale
                                                    jakoś nie potrafię zaufać lekarzom .
                                                  • agar2208 Re: szczepienia 28.05.09, 15:05
                                                    My szczepiliśmy Olcia we wtorek. Wszystko było ok, ale wczoraj wieczorem dostał
                                                    chrypki. Dzisiaj byliśmy u lekarza i ma zapalenie krtani. Lekarka powiedziała,
                                                    że ta akurat szczepionka, bo zawiera 3 szczepy bakterii, osłabia bardzo układ
                                                    odpornościowy. No i mamy zapalenie krtani.
                                                  • agar2208 Re: szczepienia 28.05.09, 15:09
                                                    A co do autyzmu, to ujawnia się zazwyczaj u dzieci do 3 roku życia. Jest on
                                                    uwarunkowany genetycznie i szczepionka chyba nie była jego przyczyną. Może to
                                                    był akurat zbieg okoliczności.
                                                    Ale nie jestem ekspertem, to tylko moja wypowiedz.
                                                  • mamavinca Re: szczepienia 28.05.09, 19:53
                                                    Jesli chodzi o autyzm to dzieci sie rodza z ta choroba. Kiedys
                                                    ogladalam program w TV na ten temat i bardzo mnie to ciekawilo gdyz
                                                    corka znajomych ma wlasnie autyzm.Autyzm powstaje w momencie
                                                    ksztaltowania sie mozgu plodu gdyz nie wyksztalca sie pewne
                                                    polaczenie w mozgu. nie wiem skad przekonanie ze szczepienie moze
                                                    wywolac autyzm.
                                                  • emilisitos Re: szczepienia 28.05.09, 20:33
                                                    kurcze ja byłam święcie przekonana, że ta szczepionka po roczku to kolejna dawka
                                                    WZW...
                                                    kurde jutro idziemy właśnie się szczepić i strasznie się boję..
                                                    dziewczyny ,to jest jedno wkłucie, czy 3?
                                                  • hermes19783 Re: szczepienia 29.05.09, 12:19
                                                    setny wpis.... wklucie jedno...ale ja o tym autyzmie tez na forum
                                                    czytalam ze to sie niby z tej szczepionki moze wziąśc... sama nie
                                                    wiem ale tez sie tej szczepionki obawiam. za duzo wokol niej
                                                    kontrowersji. termin mam na 2 czerwca ale go sobie przesune bo maly
                                                    od wczoraj ma podwyzszoną temp. a szczepionka nie ucieknie.
                                                  • agar2208 Re: szczepienia 29.05.09, 16:56
                                                    Jest to jedno wkłucie, mój synek nawet za bardzo nie płakał .
                                                    Tak jak pisała mamavinca autyzm kształtuje sie w zyciu płodowym i nie ma nic
                                                    wspólnego ze szczepionką. Autyzm nie ujawnia sie w chwili narodzenia. Ujawnia
                                                    sie do 3 roku zycia, czyli może wcześniej ale nie musi. Wydaje mi sie, że to po
                                                    prostu zbieg okoliczność.
                                                    Moja lekarka powiedziała, że jest to BARDZO ważne szczepienie i nie należy go
                                                    odpuszczać. U nasz ta szczepionka była darmowa.
                                                    Obniża bardzo odporność, bo wstrzykuje się na raz 3 szczepy bakterii.
                                                    Tak jak wcześniej pisałam Olek złapał po niej infekcję gardła ( zapalenie
                                                    krtani). Na 2 dzień po szczepionce było ok, ale na trzeci wybraliśmy się na
                                                    zakupy do marketu i tam pewnie podłapał infekcję.

                                                  • noneczka1983 Mój Kamilek też jest z maja 2008 25.02.10, 21:35
                                                    Witam wszystkie mamusie. CHociaz nie wiem czy ktoś to przeczyta bo
                                                    dawno tu nikogo nie było. Mój synek ma juz prawie
                                                    sześciomiesięcznego braciszka i jest w nim zakochany-co chwile daje
                                                    mu buziaczki. Jeszcze raz pozdrawiam!!!
                                                  • agnesik190 Re: Mój Kamilek też jest z maja 2008 26.02.10, 12:34
                                                    noneczka bo my teraz w drugiej czesci maja sie udzielamy. zapraszamy.
                                                  • emi.s Re: Hej Igutka 31.05.09, 00:31
                                                    Moja starsza córka ma 4 lata (skończyła w marcu).Tak samo jak opisujesz jest
                                                    bardzo dobra i kochająca dla Zuzi, ale mam z nią problemy od dawna zanim
                                                    pojawiła sie Zuzia.Przede wszystkim chodzi o to , ze wogóle się nie słucha jak
                                                    grochem o ścianę i najlepiej żeby wszystko było tak jak ona chce.W ciągu jednego
                                                    dnia słyszę wiele zapewnień -tak już będę grzeczna, jest dla mnie czuła i często
                                                    słyszę moja kochana mamusia, kocham cię (oczywiście odwzajemniam) a za chwilę
                                                    coś przeciwnego.Pewnie to znowu jakiś okres buntu, a też charakter i jakieś
                                                    nasze błędy wychowawcze.Mam nadzieję że się zmieni.pozdrawiam i życzę cierpliwości.
    • magste1982 szczepienia 30.05.09, 10:08
      Dziewczyny ja nie pisałam o Autyźmie ,żeby Was wystraszyć po prostu u mnie w
      rodzinie był taki przykład. Piotruś jest wspaniałym chłopcem ale nigdy nie
      będzie taki jak inne, zdrowe dzieci. Z tą szczepionką nie wyssałam sobie z palca
      jest to potwierdzone przez naurologa, że bardzo prawdopodobne że ona wywołała u
      niego taką reakcję !!! Bo w tamtym czasie sporo dzieci zachorowało na autyzm !!!
      Z tego co wiem od lekarza szczepionka odra, świnka różyczka miała wtedy w sobie
      jakiś składnik który mógł mieć wpływ na autyzm właśnie. Zorientowali się po
      fakcie i skład szczepionki został zmieniony!!! Ale nie będę Was przekonywać
      zresztą nie o to chodzi. Szymuś po tej szczepionce jest bardzo osłabiony w dzień
      szczepienia zaczął sam chodzić a teraz znów się boi, ale widać po nim, że jest
      słaby i strasznie markotny !!! Oby to szybko minęło bo tak cudnie maszerował po
      całym mieszkaniu !!!
      • agar2208 Re: szczepienia 30.05.09, 21:52
        Olek po szczepionce nie był ospały, zachowywal sie tak jak przed nią. Jednak
        każde dziecko reaguje inaczej. Olo za to podłapał infekcję.
        magste1982 spokojnie osłabienie minie i na pewno zacznie śmigać smile
    • agar2208 Rowerek 31.05.09, 00:16
      Dziewczyny, chce dla swojego synka kupic rowerek taki trójkołowy. Mam pytanie do
      posiadaczek takich rowerków. Upatrzyłam sobie rowerek: SMOBY Rowerek Be Fun Confort.
      Ma on jednak plastikowe koła. Nie wiem, czy nie bedzie przez to głosno chodził i
      czy jest wart swej ceny.
      Jakie Wy macie rowerki???????
      Pardzo prosze o porady
      • emilisitos Re: Rowerek 04.06.09, 14:34
        My nie mamy rowerka, za to motorek na akumulator;] mały średnio póki co sobie
        radzi, trzeba nóżką naciskać na pedał, to mu wychodzi,no ale skręcanie
        kierownicą jest za trudne.
        my po szczepieniu, gorączki na szczęście nie było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja