maleninki fotelik samochodowy 10.12.08, 10:09 Dziewczyny, zepsuł nam się fotelik 0-13 i zastanawiam się czy nie przesadzić Niny do takiego do 18kg... w jakich fotelikach jeżdżą Wasze dzieciaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 13:59 Stas jezdzi narazie w foteliku 0-13 ale tez sie zastanawiam nad wiekszym. Po pierwsze jest mu strasznie ciasno w zimowym ubranku. Po drugie glowa jeszcze nie wystaje ale nie moze juz wyprostowac nog, co od czasu do czasu powoduje ze zaczyna sie wsciekac. Jezdzimy dosc czesto na dluzszych trasach (do dziadkow) droga trwa przeszlo 4h i chcialabym zeby mu bylo wygodnie wiec na nowy rok pewnie zainwestujemy do wiekszego fotelika, teraz przed swietami srednio z kasa a nie chce kupowac najtanszego badziewia. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 15:09 my musimy coś kupić, bo inaczej do dziadków na święta nie pojedziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 15:29 My równiez myślimy nad nowym większym fotelikiem. Niby mamy taki od 0-13 kg, ale Olek też się ledwo co mieści. Jakies dziwne robia te foteliki. Ciekawe jak by tam sie zmiesciło 13-kg dziecko hihihi. Macie może już jakiś upatrzony??? Jakiej firmy??? Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 16:05 www.allegro.pl/item495653340_fotelik_samochodowy_ramatti_venus_animals_limited.html Ten mi sie podoba ale jak juz mowilam kaska bedzie najwczesniej po nowym roku (( Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 16:46 myślałam o maxi cosi, cena niestety zabójcza.... Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 21:33 swietny temat, akurat zastanawiam sie nad fotelikiem. Chodzi o to, ze w styczniu lece do Polski (pierwszy raz z maluszkiem!) i nie bede zabierac ze soba fotelika, tylko potrzebuje miec jakis na miejscu. Niestety Artek na pewno nie bedzie mial jeszcze 9kg, a troche szkoda mi kupowac fotelik na raz. Dlatego zastanawiam sie nad fotelikiem 0-18kg. Niby jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego, ale coz, moze akurat nie jest to az tak nietrafiony produkt? Macie jakies opinie? Przy wyborze fotelika polecam stronke www.fotelik.info Jest tam baza fotelikow z wynikami crash testow, a to wg mnie jest bardzo bardzo wazne. Jest tez masa przydatnych artykulow dotyczacych fotelikow. Eksperci na stronie zalecaja foteliki, ktore w testach uzyskaly ocene co najmniej 3 za bezpieczenstwo. Przegladalam ta stronke szukajac jakiegos bardzo taniego fotelika 0-18kg z przyzwoitymi wynikami za bezpieczenstwo. Znalazlam Fotelik TEAM TEX DRIVER SP - kosztuje na Allegro 200zl, za bezpieczenstwo dostal 3, no i starczy mi na baaardzo dlugo. Co o tym myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 21:55 no widziałam tę stronkę naprawdę fajna.rozmawiałam dziś z koleżanką na temat fotelików i ona mi powiedziała, że kupiła swojemu dziecku używany maxi cosi.. co myślicie na ten temat? ja chyba bałabym się ryzykować, zwłaszcza po tych filmikach jvstys i po tym, jak w niedzielę widziałam na trasie lublin-warszawa, za rondem w kołbieli wypadek.. przyjechaliśmy do domu rozpinamy ninę z fotelika, a tu połamane klamry.. nogi się pode mną ugięły. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 22:08 nie potepiam kupujacych uzywane foteliki, ale ja osobiscie nie zaryzykowalabym i posluchalabym rad ekspertow, zeby nie kupowac uzywanego. nigdy nie wiadomo, co sie z tym fotelikiem dzialo. moze bral udzial w niegroznej stluczce, wiec nikt nawet o niej nie pamieta? a fotelik sie uszkodzil, tylko nie widac tego golym okiem? moje wymagania: nowy + przyzwoita ocena w testach jesli chodzi o bezpieczenstwo. i tu wlasnie waham sie - przyzwoita ocena czy najlepsza? stawialam na bardzo dobra ocene, ale lamie sie w przypadku, kiedy fotelik ma sluzyc tylko sporadycznie w Polsce. Z drugiej strony, w Polsce ryzyko wypadkow duzo wieksze... a tego zepsutego fotelika nie da sie reklamowac? moze przynajmniej jakas kase dostaniesz i ten maxi-cosi wyjdzie wtedy nie tak drogo? Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: fotelik samochodowy 10.12.08, 22:12 będę reklamować, ale muszę kupić, bo nie mamy w czym jeździć. kurczę, wszystkie te foteliki z 3 lub 4 są raczej drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 07:28 ja już mam od 2 miechów taki jak wcześniej w linku u hermes,tylko ,że ja kupiłam w sklepie z fotelikami i wózkami firma *uni baby*, zapłaciłam 295 zł,on jest do 25 kg. Wożę jeszcze w tym do 13 kg, ale młody się już nie mieści... TYlko,że dziecko powinno się jak najdłużej wozić tyłem do kierunku jazdy, bo bezpieczniej. A te większe foteliki tylko przodem. Ale już też musimy przesadzić, bo młody się wkurza w tym mały. Próbowaliśmy przez parę dni w tym dużym i powiem,że zadowolony był bardzo-bo wszystko widział Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 15:04 My mamy maxi cosi dla starszaka i bardzo polecam ten fotelik. Jest super i ma bardzo dobre noty za bezpieczeństwo. Teraz Filipkowi muismy kupić większy a Adaś będzie jeździł w tym po Filipku. Ale póki co to jeszcze w 0-13, bezpieczeństwo najważniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwaszczescia Re: fotelik samochodowy 11.12.08, 16:42 cześć Dziewczyny Na wstępie chialabym gorąco podziękować za miłę słowa i zyczenia na Naszej Klasie JEst mi naprawdę baaaaaaaardzo miło Dawno tu nie zaglądałam ale ostatnimi czasy przy małej, która śmiga po pokoju równo ciężko jest wygospodarować wolną chwilę dla siebie zagladnęłam tu z myślą, żeby ałozyć nowy watek z pytaniem o wybór kolejnego fotelika a tu proszę Ja myślałam o foteliku CONECO ale chyba beda z tego nici bo maja jakis problem ze sciagnieciem go.....myślałam tez o MAXI COSI na kazdym kroku wszyscy go wychwalaja....ale cene ma zabójczą...i troche sie waham....my mamy fotelik ROAN bardzo fajny 0-9kg i mała juz praktycznie sie w nim nie miesci-tym bardziej w kombinezonie. Pozdrowienia dla wszstkich majowych mamuś i słodkich dzieczaczków!!!! Ależ amy rozoszne te maleństwa))))))och Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Jest pierwszy zabek :D 11.12.08, 19:30 Mlodemu w koncu wyszedl zab po przeszlo miesiacu meczenia Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Jest pierwszy zabek :D 11.12.08, 19:56 Super, gratulacje!!! U nas na razie nic. Przez trzy dni Jori nie jadl z lyzeczki, wczoraj ladnie zjadl obiad i kaszke na kolacje, a dzisiaj znow ani lyzeczki zupki nie chcial Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Jest pierwszy zabek :D 11.12.08, 21:14 gratulacje!! igutka-jak dasz radę, to pomacaj palcem dziąsełka albo może zobaczysz bialusią kreseczkę u nas męka za każdym ząbkiem trwała tydzień, więc może coś już się przebija. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Jest pierwszy zabek :D 12.12.08, 00:01 Mój Olek ma już 4 ząbki i 5 juz prawie wyszedł. Jakoś tak wcześnie mu zaczęły wychodzić. Siostry córeczka miała 1 zabek jak skończyła 10 mc. Mój Olo jak skończył 4 juz miał 2 dwójki dolne. Teraz tak śmiesznie wygląda , bo ma górną 2 ( już dosyć dużą)i górną jedną jedynkę. Wygląda jak stary dziadek hihihih. Mówią, że jak dziecko ma wczesnie zęby to są słabsze. Mam nadzieje , ze tak nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Jest pierwszy zabek :D 12.12.08, 00:02 A z tego wszystkiego zapomniałam pogratulować behemot_666 pierwszego ząbka Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 alergia 12.12.08, 00:12 Dziewczyny, czy Wasze dzieci sa na coś uczulone??? Mój Olo ma na buzi juz od bardzo dawna zaczerwienioną i szorstką skórę. Czasami to znika, a czasami pojawia się nie wiem skąd. Metodą prób i błędów odkrylismy, że jest uczulony na czekoladę, na orzechy. Musiała odstawić Vigantol, bo zawiera olej z orzechów arachidowych i często uczula ( zastąpiliśmy inna wita. D). Wszędzie czytam, że większośc dzieci uczula nabiał. Jednak sama juz nie wiem, czasami zjem Danio i nic mu nie wyskakuje, a czasami znowu coś mu sie robi. Teraz w ogóle nie jem nabiału a skóra jest brzydka. Głównie ma objawy na buzi. Łokcie ostatnio równiez zaczęly mu się robic szorstkie. Jak się urodził , miał strasznie sucha skórę( aż mu się łuszczyła), poniewaz miałam mało wód płodowych. Pediatra w szpitalu poleciła mi stosowac Oilatum krem i emulsje do kąpieli. Skóra po tym zrobiła się ładna. I tak smaruję go kremem Oilatum do dzisiaj. Dzisiaj jednak gdzieś wyczytałam, że Oilatum krem również zawiera olej z orzechów arachidowych. Na ulotce jednak nic nie pisze o tym. Odstawilam ten krem dzisiaj, zobaczymy czy bedzie poprawa. Buzi jednak mu nim nie smarowałam. Juz sama nie wiem, co mam mysleć Dobrze, chociaz, mu to nie dokucza, tylko brzydko wygląda. Ale się rozpisałam. Macie jednak dzieci w podobnym wieku, wiec z Wami najlepiej się rozmawia Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: alergia 12.12.08, 08:54 Mój synek od 6 tygodnia życia jest na Nutramigenie, gdyż też ciągle miał aż takie liszajki na buźce i w dodatku nie mógł robić kupki. Po zmianie mleka wszystko się unormowało, jednak teraz jak je już zupki i deserki, czasami znowu mu coś wyskakuje. Pediatra przepisała nam taki lek Pimafucort (chyba tak to się nazywa) na receptę, i po tym wszystko zniknęło jak ręką odjął - dostaliśmy to na ciemieniuszkę, bo nie mogliśmy się uporać, ale potem jak byliśmy na wizycie akurat mu przy uchu się zrobił taki liszaj mały i powiedziała, że można tą maść stosować przez 7 dni Zapytaj swojego pediatrę, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: alergia 12.12.08, 23:54 guska mi straszne rzeczy na twarzy wyskakiwaly w ciązy i jak powiedzialam ginekologowi ze uzywam pimafucortu to kazal odstawic hmm ale niemowlak to jednak juz samodzielny organizm i jak mu sluzy to czemu nie smarowac u nas tak z odparzoną pupą bylo smarowalismy borasolem kazdy mowil ze zle a nam pomoglo cudnie i odparzona pupa zniknela jak zly sen i juz wiecej jak do tej pory nie wrocila Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 ząbek alergia 12.12.08, 23:51 witajcie ! behamot to poprosimy o drinka z okazji tego ząbeczka hihih u nas wczoraj przebila sie wreszcie gorna jedynka i ciągle tymi zębiskami zgrzyta az mi skora cierpnie obrzydliwy dzwiek. mam nadzieje ze sobie tych ząbkow nie zetrze zbyt szybko ;-( co do tej suchej skorki to my tez co jakis czas mamy nawroty ja smaruje oliwką i wieczorem popudruje przy okazji i znika potem znow sie pojawia ale nie odstawiam zadnego jedzenia. tlumacze sobie ze to jak u doroslego czasem cos sie pojawi na buzi i potem samo znika. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ząbek alergia 13.12.08, 15:50 u nas jest 4 ząbek! kolejna górna jedynka do pary jak myjecie ząbki maleństwom? ja maczam w rumianku tę gumową nakładkę na palca,ale bardzo mi palce gryzie Nina tez miewa taką szorstką skórę na buzi, ale nie czerwoną tylko taka cielistą.. smaruję bepanthenem i znika. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ząbek alergia 13.12.08, 16:56 Ja myję ząbki najpierw taka silikonową szczoteczką namoczoną w przegotowanej wodzie (Olek to uwielbia). Później namaczam pieluszkę w wodzie tez przegotowanej , nawijam na palec i przemywam dziąsełka i jężyk (bo ma biały od mleka) Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka mleko 13.12.08, 21:09 dziewczyny, poradzcie jade do Polski i boje sie, ze Mlody moze nie chciec polskiego mleka, bo go nie zna, tu pije SMA. chce poprosic tesciowa, zeby mi troche przywiozla na probe. Jakie mleko jest dostepne w Polsce? na co patrzec? jakies roznice w cenie, moze sa jakies bardziej i mniej lubiane przez dzieci? Poprosze choco nazwy, to sobie obejrze w internecie Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: mleko 13.12.08, 22:07 nasz od urodzenia pije bebiko. cena ok 11 zl. kuzynka podaje humana cena ok 15 zl. wiesz co mama to inne upodobanie. slyszalam ze mleka z firmy nan mają specyficzny zapach i nie wszystkie dzieci je tolerują. jak twoje malenstwo nie bedzie chcialo pic samego mleka to wsyp 1-2 miarki kaszki o wybranym przez siebie smaku i malenstwo wszystko pochlonie ( u nas sie sprawdzalo ) udanego pobytu w polsce zycze Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: mleko 14.12.08, 02:28 o super,dzieki. w takim razie poprosze o probke bebiko, a unikac bede nan. rzeczywiscie tez slyszalam o dosypywaniu kaszki do mleka. chcialam tego uniknac, bo Mlody nie pije kaszki z butelki, ale w razie czego zawsze jest to jakis sposob. dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: mleko 14.12.08, 11:44 a my jemy nan active i bardzo młodej smakuje. cena ok 20 zł Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: mleko 14.12.08, 21:00 Jest jeszcze bebilon, cena to chyba 35zł za pudełeczko. Mój synek to tylko cycusia, ale moja koleżanka tym mlekiem karmi córcię, po wszystkich inncych miała kolki, a to jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: ząbek alergia 14.12.08, 05:00 4 zabki, no szok! Swietnie no to teraz malutka moze juz sobie troszke poszalec obskrobujac jabluszko Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 nikt mnie nie chwali - chwale sie sama hihh 14.12.08, 21:41 no ja tez u swojego synusia dzis odkrylam czwarty ząbek. zgrzyta nimi niemilosiernie hihihi no i dzis po raz pierwszy zjadl calą kromke chleba z szynką ( !!!!) tesciowa przywiozla swojej szyneczki bez konserwantow no to z malym zaszalelismy a teraz sobie smacznie spi Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: nikt mnie nie chwali - chwale sie sama hihh 14.12.08, 22:26 uooo rany!!! całą kromkę!!! uou a ja daję Nineczce szyneczkę domowej roboty po kawałeczku do gryzienia gratuluję kolejnego ząbka! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos jedzonko 15.12.08, 09:02 Dziewczyny a właśnie co dajecie do jedzonka prócz papek, kaszek i cyca afkors ??? Mój tylko cyca by cmokał,czasami połasi się na rosołek... Dajecie coś słodkiego? Pozdrawiam, Mama Gabriela Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: jedzonko 15.12.08, 09:40 ze słodkiego owoce, a z rzeczy dorosłych-jogurt naturalny i serek wiejski. Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: jedzonko 15.12.08, 21:43 Hej dlugo mnie nie bylo bo mielismy objazdowa wycieczke po Babciach (Czechy-Polska-Slowacja-Czechy) Mlodemu daje ze slodyczy biszkopty rozmoczone w herbacie, w owocach albo w soku, probowalam tez ugotowac budyn na swoim mleku ale srednio wyszedl - choc mlody zjadl. No i mamy jeszcze takie domowej roboty rurki(z ciasta nalesnikowego z przyprawami) piecze tesc stas je uwielbia. Oczywiscie daje tez owocki najchetniej wcina gruszki. Sokow samych nie chce pic tylko herbatke ziolowa i cyca. Na wycieczce najadl sie roznych dobrosci z takich ktorych nie powinien .... pol rolady ciamkal az mu sie uszy trzesly no i nic mu nie jest wiec na szczescie nie zaszkodzilo. Co do drinka za pierwsze zabki to chetnie jak sie spotkamy i kazda postawi drinka za zabka to sie niezle spijemy wiec pewnie po zakonczeniu karmienia. Ale ogolnie jestem chetna Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: jedzonko 15.12.08, 22:24 ze slodkosci kupne tylko biszkopty jak jest nerwowy to dostaje w lapke i tak sobie dudli ( suche ) no i wszystkie moje domowe ciasta. dzieki synkowi zaczelam mniej slodzic: uwielbia jablecznik w jego towarzystwie nie mozna samemu jesc bo on tez chce i koniec. jemy obiad to tez dostaje po kęsku ziemniakow lub jarzynki i troszeczke smazonego miesa tez juz jadl ( ostatnio mielone ) dzis robiac sobie kanapke maly tez juz swoją mial bez skorki z samym maselkiem. jeny dziewczyny na początku tabele zywienia obiecywalam ze bede przestrzegac skrupulatnie a tu jak zobaczylam jak malemu slinka cieknie na jedzenie doroslych to tabele rzucilam w kąt i daje sprobowac doslownie wszystkiego. niech sie chlop uczy tez tak robicie? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: nikt mnie nie chwali - chwale sie sama hihh 15.12.08, 22:26 maleniki sprobuj dac coreczce duzy plaster do rączki i niech go spobie cmoka. moj to ma niesamowitą radoche jak tak z szynki sobie smoka robi. zajecie ma nawet na 15 minut Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 ooo kkuuurrrcze !!! 15.12.08, 22:57 Jak czytam, co wcinają Wasze pociechy, to popadam w depresję Ja jakos boje się dać mojemu Olciowi szynke, czy biszkopta.Nie dla tego, że nie jest ekologiczne itp, ale dlatego, że boję się, że się zakrztusi. Dałam mu jakiś czas polizać czekoladę (kinderka) a on ugryzł dosyc spory kawał, nie mogłam mu go wyciągnąć i przy połykaniu miał problem, aż się sam wystraszył. Dobrze, że kinderek sie rozpuścił. Dam mu kawałek np biszkopcika, czy chlebka, ale sama urwę mały okruszek. Synek nie chce mi pić nic poza cycem, ani z butli, ani z niekapka, więc jak się zaksztusi to za bardzo nie miał by czym szybko popić. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ooo kkuuurrrcze !!! 16.12.08, 10:10 Ninka uwielbia gryzc i przezuwac, jakos szybko to sobie przyswoila za biszkoptami nie przepada. od czasu do czasu dostaje biszkopcik do lapki, ale woli flipsy-chociaz tez jakos bez rewelacji. za to kawaleczki jablka czy banana wcina szybko.. czekolady, ani innych slodyczy szybko nie dostanie Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: ooo kkuuurrrcze !!! 16.12.08, 23:24 ja swojemu tez nic czekoladowego dlugo nie dam bo ma twardą kupę i az boje sie pomyslec co to za kupa by byla po czekoladzie niech sie nasze smyki uczą nowych smakow z umiarem po troszeczku to nie bedziemy mialy klopotu z niejadkami powodzenia przy wprowadzaniu nowych potraw! Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: ooo kkuuurrrcze !!! 17.12.08, 15:16 Cześć dziewczyny! Bardzo rzadko piszę,ale podczytuję was na bieżąco Moja córka 24.12 skończy 7 m-cy,je bardzo ładnie z łyżeczki,uwielbia wszelkiego rodzaju soczki,wszystkie dania,odpowiednie dla jej wieku.Niestety naczytałam się,że za dużo marchewki szkodzi,więc kupiłam wczoraj słoiczek indyka(sam,bez dodatków)ugotowałam do tego ziemniaczka i co??i du...Mała nawet spojrzeć nie chciała!A jak już udało mi się jej coś wepchnąć do buzi,to zaraz miałam to z powrotem na koszulce)A że w dodatku uśmiałam się przy tym Agata zrozumiała,że to zabawa,więc pluła dalej I co ja mam jej dawać? Kupiłam także Hippa,jakieś puree z warzyw z indykiem,ale coś czuje,że też nie będzie chciała.Chyba lubi marchewkę i kolor zupek z jej dodatkiem. Poza tym wcina flipsy,jabłuszka,ale nie daje jej jeszcze jabłka do ręki,ponieważ nie ma jeszcze zęboli. Dajemy jej co chwilkę coś z naszego stołu,ponieważ ona uwielbia jeśći aż się trzesie na widok talerza. Jadła już żółtko z ziemniaczkami np. Ogólnie jest dzieckiem pogodnym,ale bardzo wymagającym uwagi.Noce są niestety tragiczne budzi się po 5,6 razy.Nie wiem,czy to zęby idą,czy po prostu ten typ tak ma...Je w nocy dwa razy po 120ml.Bebiko. Pozdrawiam wszystkie majowe mamusie!! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki ulubione sloiczki,spanie i zabawy dzieciaczkow 17.12.08, 15:40 kati: moja dzis nie chciala jesc rosolku bobovity po 6m mcu... nie wmuszalam. bardzo lubi taka zupke pomidorowa po 7m mcu-mysle, ze mozesz swojej dac tydzien wczesniej taka zupke. po 7m mcu sa duzo fajniejsze posilki tez dajemy jej rzeczy ze stolu, bo jak np rosolek dzis byl nienienie, to moje jablko bylo am wszystko z umiarem, oczywiscie a co do nocek u nas tez strasznie niespokojnie bylo: wczoraj podalam bebilon na noc i przespala od 20 do 3 rano. o 3 dostala 180ml mleka nan active z 5 miarkami (chce wyeliminowac jej nocne karmienia, bo wystarczajaco duzo je w dzien- nie chce jej utuczyc) i spala do 7 rano! a jak sie bawicie z Waszymi dziecmi? Nina nie cierpi kosi kosi lapci i sroczki nie lubi, i raczka-zaraz cofa raczki natomiast jak jej pokazuje 2 klocki i uderzam nimi o siebie to mnie nasladuje, lubi tez wyciagac zabawki z pudla (rozne rzeczy z szuflad i polek). Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: ulubione sloiczki,spanie i zabawy dzieciaczko 17.12.08, 16:17 Rosolku z bobovity mlody nie chcial przedwczoraj... (tego z kurczaka) Ze smakiem je cielecy z ryzem i pomidorowa. No i mamy male problemy bo od tygodnia zaczol wszystkim pluc - ciezko sie go karmi a kuchnia wyglada jak po wojnie.... a przed tym jadl super normalnie w szoku bylam bo dziecko znajomej nie jadlo tak ladnie a ma rok.... Co do menu ze sloiczkow to zauwarzylam problem ze maly nie chce zupy jak jest niekolorowa - tzn niema/malo marchewki ew pomidorow - w ramach urozmaicenia daje mu czasem dania z pomidorkami. Juz na samym poczatku nie chcial wcinac samego kalafiora i samego brokula... Jesli chodzi o spanie nie narzekam jak szly zeby to sie pogorszylo - budzil sie czasem ale ostatnio spi znowu od 20 do 7 czasem do 8 No a zabawy to lubi glownie walic raczkami w rozne przedmioty ew grzechotka, warzecha itd pieje z radosci przy perkusji (chyba w tych jego ulubionych zabawach chodzi o robienie halasu) No i powiesilismy prezent gwiazdkowy - hopsadlo wczoraj siedzial w nim pol godziny i hihral sie - od czasu do czasu go odpychala i a przejeciem sie hustal w przerwach podskakiwal - polecam jest lepsze od zwyklej hustawki. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: hopsadło?:) + plucie 18.12.08, 17:56 cos takiego moze? www.mothercare.com/Lindam-bounce-about-plus-blue/dp/B001CC426I/sr=1-12/qid=1229618775/ref=sr_1_12/276-6068310-6219955?_encoding=UTF8&m=A2LBKNDJ2KZUGQ&n=42824041&mcb=core ja taki kupilam jak Artek mial 4 miesiace i uwielbial "hopsac" sobie. Dorosli sie meczyli, wiec kupilam takie cudo. Wisi w przejsciu z salonu do kuchni i maly uwielbia fakt, ze moze przegladac sie w szybce piekarnika. dzis tez juz sobie "hopsal". o to samo chodzilo? a jesli codzi o plucie jedzonkiem, to ja mam to od 2 dni!! tez sie zdziwilam, bo do tej pory pieknie jadl. juz mi brakuje cierpliwosci. pierwszy raz znioslam cierpliwie, drugi raz okutalam siebie w ogromniasty fartuch z Homerem Simsonem pijacym piwo, a za trzecim razem, kiedy mimo to cala bylam w jedzonku, a potem drogi synek wytacil mi lyzeczke z jedzeniem na wyprany poprzedniego dnia dywan, wscieklam sie na niego. jedyne co do tej pory wymyslilam, to pilnowanie zeby ciagle mial lyzeczke w buzi, czy to pusta czy z jedzonkiem. to troche lagodzi skutki tego, miejmy nadzieje niedlugo trwajacego, etapu... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: hopsadło 18.12.08, 18:27 A czy to urządzenie nie działa na tej zasadzie jak chodzik??? Chodziki są nie zdrowe i ja nigdy bym nie wsadziła do niego dziecka. To hopsadło jest wygodne dla rodziców, bo w sadza tam , tak jak do chodzika swoje maleństw i maja wolny czas. To jest cos takiego jak wiszenie na uprzęży. Uprawiałam wspinaczkę i jak dłużej sie powisiało w uprząży, to nogi dretwiały itp. Wydaje mi się, że jest to tak jak w przypadku chodzika przymusowa pionizacja dziecka, wtedy, kiedy jeszcze nie jest na to gotowe. Co innego jak dziecko juz samo chodzi, wtedy jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: hopsadło?:) + plucie 19.12.08, 17:01 To moje wyglada podobnie, tyle ze ma zabawki z przodu. Tez sie zastanawialam nad pionizacja ale Stach jak sie go trzyma na kolanach to nie chce siedziec tylko podskakiwac (rece mi po pol godzince odpadaja Hopsadlo kupilam od sasiadki, jej Dawidek juz wyrosl ale widzialam jaka mial radoche, no a Stach tez smiechu pol godziny wiec moim zdaniem warto bylo. Umocowlama do sufitu, idac za rada poprzedniej uzytkowniczki - wydaje mi sie ze w futrynie drzwi by sie tak dobrze nie trzymalo (uchwyt jest do futryny) - u nas wisi na hakach, ktore maja wytrzymalosc 3 tony wiec mysle ze nie spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Tak wyglada moje (Stasiowe :) hopsadlo 19.12.08, 17:03 www.babydracek.com/zbozi/1739-hopsadlo-hauck-jumboo-letadlo Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Maj 2008 18.12.08, 23:33 hej dziewczyny! po dzisiejszym dniu jestem padnięta jakbym tonę węgla przewaliła: za każdym razem przewinięcie Niny zajmowało mi pół godziny... co położę ją na przewijaku, to on jakby motorka w d dostaje-przekręca się na brzuch i gdzieś biegnie.. jak tu przewinąć takiego strusia pędziwiatra??? i co to będzie dalej?! dobrej nocki życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Maj 2008 19.12.08, 04:44 No to sie ciesze, ze moj Jori taki nie ruchliwy poki co Chociaz ostatnio jak go przewijam to tez juz na boki sie wykreca. Wracajac do jedzenia...po 9 dniach jedzenia prawie wylacznie cycka, jak sie wczoraj rzucil na sloiczkowe jedzenie to bylam w szoku. Apetyt zdwojony, a zebow dalej nie ma! Odnosnie hopsadala, nie wydaje mi sie, zeby w tym wieku pionizacja mogla dziecku zaszkodzic, natomiast trzeba bardzo uwazac bo slyszalam o przypadkach zlamania nozek!!! Osobiscie kupilam cos co wyglada jak chodzik, ale ma podstawe, dziecko sie nie przemieszcza tylko siedzi sobie w siedzonku i moze obracac sie wokol wlasnej osi i bawic sie roznymi zabawkami do okola. Maly bardzo to lubi, no bo wlasnie jest w pionie i wszystkich domownikow dobrze widzi, jest tam bezpieczny i ma 8 roznych zabawek. Nie wiem czy w Polsce jest to dostepne, firmy Evenflo- ExerSaucer. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine dawno mnie nie było 19.12.08, 09:13 Napisałam wczoraj posta a go nie ma. hmm ciekawe. Nie pisałam dawno i mam zaległości w czytaniu Waszych postów. U mnie dużo się dzieje, ale niekoniecznie dobrze. Tymek zaraził się od brata zwykłym przeziębieniem, brat wyzdrowiał a Tymek dostał zapalenia oskrzeli, brał antybiotyk, przeszło mu ale od 2 tyg ma biegunkę i suche zmiany na skórze. Lekarka kazała mi odstawić mleko bo podejrzewa alergię na mleko, dla mnie to ciężka sprawa bo jestem wielbicielką mleka, ale cóż czego się nie robi dla dziecka. Po Nowym ROku przejdę się do alergologa bo teraz już nic nie załatwię. Tymek może jeść zupki tylko z indykiem, królikiem i kurczakiem. Pomidorów jeszcze nie dawałam. Poza tym je deserki owocowe, chrupki kukurydziane i kleik ryżowy na wodzie. Je ładnie ale nie przybiera na wadze, jest strasznym chudzielcem (7400/71 cm), stąd podejrzenie alergii. A teraz znowu ma katar, załamka. Poza tym jest bardzo ruchliwy, pogodny, wesoły, pełza i turla się energicznie, zwłaszcza gdy wypatrzy zabawkę brata np. resoraka.Siedzi przez chwilkę samodzielnie ale krótko. Ma 6 zębów i czasem tak mnie ugryzie, że aż mam łzy w oczach. "Mówi" mama i tata, wogóle dużo gada i "śpiewa", "śpiewał" nawet na przedstawieniu świątecznym u starszaka. Nie przesypia nocy, budzi się dwa razy, ale śpi z nami więc nie jest źle. A poza tym złamałm ząb i muszę wyłożyć niezłą kasę na nowy. I jakoś nie mogę się wkręcić w atmosferę Świąt, to chyba przez te atrakcje, brak śniegu i przez to , że nie chodzę do pracy i nie wyczekuję na dni wolne. Na szczęście po Świętach wyjeżdżamy, mam nadzieję, że dzieciaki nie zachorują. Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Wesołych ŚWiat!!! 20.12.08, 10:03 Dziewczyny, serdeczne życzenia wszystkiego najlepszego dla Was i Waszych rodzin buziaki! jedziemy już dziś w świąteczne tourne do rodziców i teściów, więc pewnie nie będę miała, kiedy zajrzeć na forum! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Wesołych ŚWiat!!! 21.12.08, 18:57 Wesołych Świąt dziewczynki dla wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika hej!!! - oraz 3 prosby do Was 21.12.08, 21:25 noo wróciłyśmy przywiozłyśmy z Lubina Babcię oraz pierwszego ząbka Oli Drugi chyba w drodze. Nie ogarniam zaległości więc pierwsza prośba to poproszę o streszczenie ostatnich dwóch tygodni Poza tym to mąż się wyprowadził w środę, na moją prośbę. Ostro przegiął z ukaraniem psa o czym dowiedziałam się od współlokatorki. Chciał ją zostawic na cały dzien samą w domu, tak przywiązaną na smyczy do wieszaka na ubrania, że pies nie miał jak się położyc, o dostępie do wody nie wspominając. 16 letnia sunia raczej by nie ustała tylu godzin na nogach więc by sie udusiła. Nie umiałam tego odpuścić i kazałam mu się wynosić, powrót możliwy dopiero jak zobaczę na piśmie od psychologa że mąż nie stanowi zagrozenia dla zwierząt i dziecka. Trzymałam się nieźle do dzisiaj, dzisiaj miałam z nim rozmowę i okazało się że nie zapłacił mieszkania mimo że miał to zrobic, oraz nie określi mi kwoty jaką mi będzie dawał na życie bo zamierza sam robić zakupy dla dziecka a ja przecież dostanę zasiłek dla bezrobotnych wiec chyba sobie poradzę, a jak nie to mam mówic co potrzebuję a on mi kupi i przyniesie... Nie umiał też odpowiedzieć na pytanie czy i kiedy zamierza się leczyć. Tu więc dwie prośby: 1. Szukam lokatora na jeden z pokoi - nie dam rady opłacać dwóch. Moze cos słyszałyście.. (Wawa, pl. Wilenski) 2. Desperacko szukam roboty w systemie telepracy. Cokolwiek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: hej!!! - oraz 3 prosby do Was 21.12.08, 21:46 Hej. Niestety nie potrafię Ci pomóc, mogę tylko wspierac Cię duchowo. Niezłe masz przeboje i to przed samymi świętami Mam nadzieję, że wszystko się ułoży po Twojej myśli. No i GRATULUJĘ pierwszego ząbka. Trzymaj się Cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: hej!!! - oraz 3 prosby do Was 22.12.08, 22:05 hmm czekaj czekaj to ty męża z domu wyrzucilas z powodu tego ze jakas sąsiadka powiedziala ci w jaki sposob mąż zostawil psa w domu ?? a skąd sąsiadka wiedziala w jaki sposob ten pies byl przywiązany do wieszaka? moze sąsiadeczka wyolbrzymia ?? porozmawiaj jeszczec raz z mezem moze w akcie desperacji tak sie z tym psem rozprawil ja sama kocham zwierzeta ale jak moje psy ujadają jak moje dziecko spi to ja za tymi psami z drągiem latam i ich bije a wieczorem lezymy na kanapie ( ja mąz i przynajmniej jeden z trzech psow ) mąż kurde nie wie ze je za dnia leje i chyba mu nie powiem zeby tez przypadkiem mnie z domu nie wywalil i do lekarza nie wyslal po zaswiadczenia ale tak na powaznie bez humoru POGODZ SIE Z MEZEM I WROCCIE DO SIEBIE bo szkoda coreczki ktora powinna miec oboje rodzicow pod jednym dachem .... powodzenia i wyrozumialosci zycze trzymam kciuki za meza zeby biedaczek nie musial sie w swieta gdzies tulac! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Życzenia 22.12.08, 22:08 z okazji zblizających sie swiat tak dla nas wyjątkowych bo juz z maluszkami zycze wam spokoju cierpliwosci i kupe milosci ( tej fizycznej jak najbardziej tez ) a jak tez nam sie od zycia nalezy ;- ) wesolych swiat Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika hermes 23.12.08, 08:56 nie sąsiadka tylko współlokatorka, która była w mieszkaniu i widziała to na własne oczy. Mąż nie wypierał się niczego co ona powiedziała. Jedyną jego obroną było że przecież nic się nie stało bo Magda w końcu odwiązała psa więc o co chodzi.. Nie jest biedaczek z niego. 2 lata temu polewał psa lodowatą wodą z prysznica bo pies się zsikał w przedpokoju. Psa, który ma 16 lat i chore stawy. W zimie. Biedaczek? Niedawno stwierdził że nieletnie dziewczyny które mają konflikty z prawem, powinno się dawać do gwałcenia "terapeutycznie" kryminalistom w więzieniach. Biedaczek? Sorka, ale niewiele wiesz o nim. On MUSI się leczyć. I JEST zagrożeniem dla nas tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Wesołych Świąt 23.12.08, 23:56 _____________/\______________ ____________< ♥♥♥ >____________ _____________¯¯\/¯¯____________ _______________█________________ ______________XXX_______________ ______________XXX_______________ __________O__X(█X__O___________ __________█_XXXXXXX_█___________ __________XXXXX(▒XXXX__________ ______O__XXXXXXXXXXXXX__O_______ ______█_XX(▒XXXXXXXXXX_█_______ ______XXXXXXXXXX(█XXXXXXX_______ __O__XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX__O___ __█_XXX(█XXXX(▒XXXXXXXXXX_█___ __XXXXXXXXXXXXXXXXXXX(█XXXXX___ __XX(▒XXXXXX(█XXXXXXXXX(▒XX___ _____________XXXXX______________ _____________XXXXX______________ _____________XXXXX______________ _________XXXXXXXXXXXXX___ Świąt białych, pachnących choinką, skrzypiących śniegiem pod butami, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze, pełnych niespodziewanych prezentów. Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: hermes 24.12.08, 01:48 hmm masz racje guzik wiem o twoich klopotach .... przepraszam jesli moją wypowiedzią cie urazilam ale generalnie taka juz moja natura ze mowie ( pisze ) co mysle czasem jak wlasnie tu zbyt pochopnie. jeszcze raz przepraszam i z nowym rokiem zycze wiecej pomyslnosci i powodow do radosci pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: hermes 24.12.08, 16:04 spoko, po prostu wiesz, napisałam tutaj tylko o tym, wczesniej nie pisałam co się dzieje więc skąd miałas wiedzieć. Mąż podobno widział żę ma problem ze sobą i obiecywał mi że pójdzie na terapię do psychologa już od sierpnia, ale na obietnicach się konczy niestety. Zaczęło się bardzo źle po urodzeniu Oli - tiki nerwowe, agresja do psów, do wszystkich, nawet, jak pisałam w reakcji na złe newsy w TV, do tego czepialstwo o wszystko, pouczanie co chwile nawet odnosnie procedury gotwania wody w czajniku... mogłabym tak pisać i pisać, dzieje się źle, a to co zaszło z psem przepełniło czarę i postanowiłam skończyć z czekaniem aż on łaskawie się do tego psychologa wybierze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: hej!!! - oraz 3 prosby do Was 22.12.08, 23:28 cześć, nałóg silniejszy i musiałam na forum zajrzeć speedymika: to nie dobrze u Ciebie, trzymam kciuki, żeby coś się z Nowym Rokiem wszystko ułożyło się jak najlepiej dla Ciebie i Oli-facet sobie zawsze poradzi, więc męża mi nie żal. 1.my tu głównie o zębach, słoiczkach i spaniu gadałyśmy... 2. i 3. popytam pochwalę się jeszcze, że Nina od 3 dni stoi przy meblach, co wprawia w przerażanie obie babcie.. pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: hej!!! - oraz 3 prosby do Was 23.12.08, 02:20 Bardzo mi przykro z powodu twoich klopotow malzenskich speedymika, mam nadzieje, ze uda wam sie dojsc do porozumienia. A z innej beczki Wesolych Swiat, pysznego jedzonka i jeszcze wiekszej uciechy z dzieciaczkow w 2009 Pozdrowienia dla wszystkich majowych mam. oh i jeszcze gratulacje dla Niny Wow moze do nowego roku bedzie chodzic przy meblach!!!!! Szok, szybko jej to idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki kręcenie główką na nienienie 23.12.08, 22:53 Nina od jakiegoś mca bardzo często to robi... w różnych sytuacjach: jak nie chce jeść, jak się do niej coś mówi, jak się na coś zapatrzy lub jak zasypia...tak się zastanawiam czy martwić się czy nie.. aaa co do wstawania... dziś nabiła sobie niezłego guza.. i chyba lęk separacyjny przeżywa, bo nie daje mi od siebie na chwilę odejść i nic zrobić.. od razu uderza w straszny ryk... Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: kręcenie główką na nienienie 24.12.08, 01:49 och jak ja ci zazdroszcze .. kiedys takie zachowanie widzialam u dziecka kolezanki i ciągle to nienienie pokazuje swojemu synkowi a on sie smieje ale nie powtarza ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 stanie na nozkach - prosba o pomoc 24.12.08, 01:52 dziewczyny mam pytanko bo zaczynam sie martwic. maleniki pisze ze jej pociecha sama przy meblach stoi a moj brzdąk i owszem rwie sie zeby go postawic ale tak na tych swoich nozkach w kostkach sie chwieje ze nie wyobrazam sobie zeby sam potrafil sie na tych nozkach utrzymac. mam nadzieje ze to nie jakas giętkosc stawow ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: stanie na nozkach i Wesolych 24.12.08, 12:02 Moj tez sam nie staje, lubi jak go ktos podtrzymuje odbijac sie nogami ale tez nie umialby pewnie stanac, mysle ze jeszcze ma czas. Ostatnio zaczol podnosic sie do raczkowania ale tylko buja sie przod tyl i nie umi wystartowac Co wasze malenstwa robily jak zobaczyly choinke? - bo moj pol godziny sie na nia w ciszy gapil ( pierwszy raz siedzial tak dlugo i skupil sie na jednym szczena mi opadla ) Zycze wam wszystkim Szczesliwych Swiat i duzo Radosci w Nowym Roku No i wracam do gotowania znow caly dzien w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: stanie na nozkach - prosba o pomoc 24.12.08, 16:07 spoko, moja też giba się na wszystkie strony i nie stoi bez podtrzymywania, każde ma swoje tempo, ciesz się, bo jak zacznie śmigać to dopiero bedzie przechlapane Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: stanie na nozkach - prosba o pomoc 24.12.08, 22:40 yhyy ech speedymika co z tymi facetami sie dzieje moj tez zwariowal ale w pozytywnym tego slowa znaczeniu ale i tak jak nie bylo dziecka my sie w zyciu nie klocilismy ( jestesmy razem ponad 10 lat ) a od kiedy syn jest z nami o jego wychowanie byly juz dwie bitwy z przeklenstwami i innymi brzydkimi epitetami ( z czlowieka zwierze sie robi ). dlatego tak mysle ze w kazdej rodzinie to jest niesamowita rewolucja jak na swiat przychodzi maly czlowiek. powodzenia i konsekwencji w dzialaniach z mezem zycze, bo mysle ze jakby ci na nim nie zalezalo to bys tak na to leczenie nie napierala tylko go spakowala i wyprowadzila bez leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwaszczescia pocenie się główki 27.12.08, 18:53 dziewczyny czy zdarza się waszym pociechom, że poci się główka przy karmieniu???? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: stanie na nozkach - prosba o pomoc 24.12.08, 22:41 jeny tak gonie czas i marzy mi sie ze synus juz biega ze jak faktycznie zacznie sie przemieszczac to zaczne wspominac dobre czasy jak byl stacjonarny hiih Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: stanie na nozkach - prosba o pomoc 25.12.08, 21:44 Speedymika na pewno jakoś się ułoży, tzra optymista być i już Dziewczyny Wy tak o staniu, mój rzeczywiście stoi sztywno ,trochę mnie to przeraża, do tego od wczoraj (24 grudnia skoczył 7 miechów) też giba z dupką do góry, mamy z tego polewkę a tak poza tym to moje dziecko uwielbia mandarynki! hhehe, ale chaotycznie popisałam, mama nadzieję ,że sie połapiecie Poza cycem moje dziecię nie chce nic.. Jak tam po Wigilii? ja się przeżarłam, po NOwym Roku biorę się za odchudzanie która ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 ratunkuuuu świeta i odp dla emilisitos 25.12.08, 23:19 mi to odchudzanie po glowie chodzi od momentu porodu ;-( jakos mi zostalo 6 kilo i jak zaczarowane nie chce isc precz brr katowac dietami sie nie moge bo karmie no wiec po swietach jeszcze jakies + 2 kilo ech .... a co do swiąt ja ich chyba nie przezyje albo z calą rodzinką sie sklucę wszystkie cioteczki i babcie zachwycają sie moim szkrabem jak pieknie je i co odwroce glowe to albo kawalek ciasta ląduje malemu w ustach albo ryba dzis np w ostatniej chwili udalo mi sie zabrac lyzeczke sprzed nosa syna z kapustą z grochem ! jak im wszystkim wytlumaczyc ze maly z glodu nie umiera i nie trzeba mu pakowac wszystkie ze stolu do jedzenia ..... Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: ratunkuuuu świeta i odp dla emilisitos 26.12.08, 09:33 Ja w tym roku wybralam Swieta w domu we trojke. Wizyty olalam bo nigdy nie przyepadalam za tym swiatecznym maratonem. Z reszta mieszkam ok 250 km od rodzinki wiec przynajmniej nie sa urazeni . Mlodemu sama dalam skosztowac rybki i piernika. Jaka byla u was wigilia? posadzilyscie dzieciatko z wami do stolu? My posadzilismy, dostal rybe po grecku z gerbera a potem troszke mojego halibuta. Podzielilismy sie tez ze Stasiem oplatkiem - byl zdziwiony i zastanawial sie o co chodzi. A wczoraj zaskoczyl mnie nowa umiejetnoscia: podalam mu rece jak siedzial zeby go podtrzymac, bo zaczol sie przewracac na bok, a on podciagnol sie na moich rekach i wstal nie chce podnosic sie o inne przedmioty, ale prewentywnie zamierzamy dzis obnizyc lozeczko.... Z pakowaniem dziecku czego nie powinno to mam czasem problem z moja mama - ale wyjasnilam jej ze nie chce zeby go faszerowala miedzy posilkami i juz mu nic nie proponuje... chetnie przylacze sie do odchudzania po nowym roku co do wagi nie wiem ile mi zostalo bo nie mam w domu wagi zeby sie nie stresowac ale mam sadelko na brzuchu, ktorego chetnie sie pozbede Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ratunkuuuu świeta i odp dla emilisitos 26.12.08, 17:18 A ja się ciesz e, że świeta dobiegają końca. My cały czas rozbiegani. W wigilie u jednych rodziców, później u drugich. W pierwszy dzień św. obiad u jednych , a w 2 u drugich. Mam dosyć juz tego latania. Jutro nigdzie sie nie ruszamy z domu Olcia meczy katar, ja z mężem też doprawieni. Zmagamy sie z tym katarem już od tygodnia. Najgorsze, ze Olkowi nie bardzo przechodzi, bo my z mężem siejemy Przed świętami byliśmy u lekarza, dostał leki, krople itp. Pani lekarka mówiła, że juz po 4 dniach powinna byc poprawa, a tu tydzień mija i nie bardzo się poprawia. Może dlatego, ze my z mężem też zakatarzeni. Też bierzemy leki ale jakoś sie nie poprawia. Co do objedzenia, to u nas jakoś z umiarem ( może przez ten katar apetytu nie ma hihihi) Z podtykaniem dziecku przez innych smakołyków to u nas jest ok. Nikt mu nic nie daje, a jak ja cos mu dam przegryźć, to krzyczą , ze on jeszcze malutki hihih. Jedna kuzynka tylko chciała mu dac kawał babki, taki wielki, ze ja bym się nim zapchała. Na szczęście mieszka daleko. Olo jeszcze nie stoi. Ale zauważyłam, że w łóżeczku łapie się za pałąk z zabawkami i sie podciąga. Szkoda, że wszystkie nie mieszkamy w jednej miejscowości. Łatwiej by nam sie było zebrać i pocwiczyć Pozdrawiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ratunkuuuu świeta i odp dla emilisitos 26.12.08, 19:42 agar: u mnie to samo latanie od jednych dziadkow do drugich-koszmar poza tym wesolo:mloda nie usiedzi dluzej niz 5 minut w jednym miejscu, wszedzie pedzi jak maly piesek albo wstaje-postoi troszeczke, przewraca sie i zlosci, ze pupa jeszcze ciagnie w dol reszte. w wigilie jadla barszczyk i rybke po grecku-dorsza jak wszyscy wczoraj sprobowala pierniczka. nie pozwolilam jesc sledzika, ktory wciskala tesciowka i barszczyku na occie (fuj), mandarynki sa pycha, ale po ostaniej wysypce jest zakaz dawania czegokolwiek bez mojego zezwolenia. (taki zandarm jestem nawet dla meza). choinka byla interesujaca w trakcie ubierania, potem juz nie-ot, mama postawila kolejnego kwiatka. a do odchudzania po nowym roku tez chetnie sie przylacze! dietetyka mam umowionego, wiec i dietka moge sie podzielic mam co gubic niestety Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re:wszystkie ostatnie watki 27.12.08, 13:16 PROBLEMY speedymika, strasznie mi przykro i bardzo wspolczuje problemow w domu. malo kto zdaje sobie sprawe jak ciezko, jak sie miedzy malzonkami nie uklada i tak zostaje sie calkiem samiutka... Tu malenstwo takie cudne, a radosci nie ma z kim dzielic. z calego serca zycze ci pomyslnego zakonczenia tej historii. a pomyslne zakonczenia sie zdarzaja, powaznie. nawet jesli sprawy wygladaja bardzo zle, nikt juz nie wierzy, a wszystko przeciaga sie latami. wlasnym swiadectwem potwierdzam i zycze ci przede wszystkim duzo sil, wytrwalosci i wiary. i pomyslnego rozwiazania, nie mam pojecia co bedzie pomyslne, pewnie nikt nie wie... STANIE PRZY MEBLACH i CHOINKA Gratulacje maleninki! widze, ze Ninka bardzo podobnie ruchowo do mojego Artusia sie rozwija, juz od jakiegos czasu zauwazylam. My lozeczko opuscilismy jak Artek mial 6 miesiecy, bo po pozytywce od karuzelki sie wspinal. jak mial 6 miesiecy i 1 tydzien raczkowal, a 6 miesiecy i 2 tygodnie, zaraz na poczatku grudnia, pieknie wstawal przy wszystkich meblach!!! juz nie tylko w lozeczku po szczebelkach umie wstawac, ale nawet po tej siatce w kojcu (takie lozko turystyczne) i potrafi sie podnosic na rekach na brzegu tego lozeczka! cwaniak jeden. Jego ulubiona zabawa jest teraz podnoszenie sie, wstaje przy regale, przy piekarniku, przy nogach stolu, krzeslach, najlepsza jest lawa, bo idealna wysokoscia. Szuflady sie wysuwaja i sie przez to wywala. Guzow ma bez liku, wyglada jak maly partyzant. Z tego tez wzgledu zrezygnowalismy z choinki. Tylko jakas mikroskopijna na moim biureczku stanela. Bo musialabym chyba kupic kojec na choinke, zeby ja przed moim partyzantem uchronic! juz wszyscy sie nauczyli, ze trzeba wszystko usuwac do wysokosci 80cm. tesciowa raz herbate na lawie zostawila (dobrze, ze zimna), to juz sie nauczyla, a ja mam dywan do prania. Zadne okulary, zeszyty, ksiazki, kubki, aparaty fotogr, pudelka z ciastkami, sztucce, kable, co dopiero choinka! niech sie tez zadna Mama nie martwi, ze jej pociecha jeszcze nie wstaje. 6-7 miesiecy to bardzo wczesnie!!! ostatnio widzielismy sie z 9-miesieczna kolezanka i jej mama tez wpadala w kompleksy, bo coreczka jeszcze nie raczkowala, a Artek raczkowal i wstawal. Ale to nie tak, nie mozna tak porownywac, ona sama sie opamietala, przeciez wie, ze jej cora rozwija sie prawidlowo. HOPSADLO wydaje mi sie, ze calkiem inaczej niz chodzik dziala. cwiczy sie fajnie dziecko, miesnie wyrabia. jak uprzaz do wspinaczki, ale az po pachy, wiec mozna sie w niej oprzec (jak w nosidle albo chuscie). no i oczywiscie, nie do zostawiania dziecka dla swietego spokoju! raz - pilnowac tez trzeba, dwa - czuwac, zeby od razu jak sie zmeczy z niego wyjac. moj partyzant tak uwielbia hopsadlo, ze doraczkowuje do niego i ciagnie za nie, wolajac rodzicow Trudno to nazwac przymusowa pionizacja w jego przypadku SWIETA u nas pierwsze swieta nie caly czas przy stole, ale wiecej pod stolem z dzieciakami! zabawnie bylo Pozdrawiam wszystkie Mamusie. Wszystkiego najlepszego w nowym roku! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 chrypka 28.12.08, 00:43 witajcie dziewczyny, mam klopot z urwisem od wczoraj ma chrypkę ( chyba zbyt duzo nalykal sie powietrza ) bo nie kaszle tylko jak spiewa i " gada" to glos jak po przepiciu. caly dzien podawalam mu maliny i teraz spokojnie spi .. ale co jeszcze ? macie jakies sposoby na chrype u maluchow? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: halo 29.12.08, 10:54 czesc,dawno tu nie zagladalam wiec nie bardzo wiem co u was,podziwiam za to na biezaco zdjecia waszych pociech na NK,sa super!!!Szkoda ze nas tak malo na naszej klasie,dziewczyny wysylac zaproszenia!U nas ciagle brak uzebienia,starsze dzieci mialy pierwsze zeby w wieku 6 mcy ale nie martwie sie,przeciez kazde dziecko rozwija sie inaczej.Za to do chodzenia jest bardzo chetny,juz ladnie chodzi trzymany za rece wiec przypuszczam ze chodzik dlugo nie posluzy Pozdrawiam wszystkich,najlepszego w Nowym Roku )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: halo 29.12.08, 17:39 chetnie dolacze do Nk tylko pod jakim haslem mam szukac? Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 NK 29.12.08, 18:47 No wlasnie jak was znalezc? ja mam profil Agnieszka Mansfeld Brno/Adamov Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika i po świętach 29.12.08, 22:23 jakos w tym roku w ogóle nie poczułam atmosfery świątecznej. Do tego Mikołaj w prezencie przyniósł mi rotawirusa Poza tym mała podciąga się do stania, ma już dwa ząbale, siada. Zaczęły się też próby raczkowania ale efektów narazie nie widać Z mężem nie widzę opcji porozumienia. Niestety, wiele się spraw nawarstwiło z kilku lat, coś pękło. To nie jest ten sam człowiek którego pokochałam i z którym chciałam się zestarzeć. patrzę na niego i widzę obcego mi człowieka, wygląda jak "mój" Marek, ale zachowuje się zupełnie inaczej. Przykre to, strasznie brakuje mi mojego "prawdziwego" męża. A może to ten jest prawdziwy, a tamten to tylko pozory... No a poza tym to dzięki wirusowej zarazie i stresowi z mężem chyba schudłam nieźle, i to pomimo swiąt - zamiast objadać się pysznościami, głodowałam W ogóle jak śpią Wasze maluchy? Moja od tygodnia się popsuła, zasypia niby normalnie, ok 21szej, ale około 22giej pobudka i figle do północy. W nocy też jakas mniej spokojna. A w dzień spi tylko raz - około godziny, półtora. Ech, gdzie moje dziecko-anioł, zasypiające przed 21szą, z jedną nocną pobudką, i wstające 7-8 rano Powiedzcie że to minie pleaaaase Aha, i jeszcze łóżeczko jest fe. Kiedys było cacy...Teraz cacy jest tylko mamusi łóżeczko w komplecie z Mamą - dopóki nie położe się obok, nie zaśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: i po świętach 30.12.08, 10:00 Mi też jakoś szybko przeleciały swięta. W zeszłym roku w sylwestra zmarł mi dziadek, z którym byłam bardzo zżyta i tak jakoś pierwsze swięta bez niego nie cieszyły mnie. A co do ząbków, to mój Olo ma ich już 6, strasznie nimi zgrzyta. I chyba wychodza mu kolejne (czy to mozliwe??) Zrobił się marudny i tak jak przy poprzednich zabkach popłakuje przez sen i znowu wpycha paluszki i wszystko inne do buzi. Już prawie 2 tydzień zmagam się z przeziębieniem. Dopadło najpierw małego, później mnie i męża. Im prawie przeszło , myślałam , ze mi tez, a tu dzisiaj znowu katar i zaczelo bolec mnie gardło Siedzę w domu i nigdzie nie wychodze, jak się nie wykuruję, to mały znowu sie zarazi. Masakra Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: i po świętach 30.12.08, 11:48 u nas ze spaniem to samo a co do łóżeczka to objawy lęku separacyjnego.. u nas identycznie i najlepiej byłoby wisieć cały dzień na mamie lub tacie... co do wstawania-już elegancko jej wychodzi. łóżeczko niby obniżone na sam dół, ale jakoś tak mnie nie przekonuje, bo sięga ninie jak w nim stoi do pachy.. poprosiłam męża, żeby wywiercił dodatkowe otwory, bo można by je spokojnie obniżyć o jakieś 10cm, tylko właśnie otworów brak.. znając mojego męża zabierze się za to po jakiejś katastrofie speedymika, Twoja sytuacja z mężem naprawdę przykra zdaję sobie sprawę, że tak na prawdę trudno kogoś pocieszyć słowami, więc powiem tyle: bądź silna-masz dla kogo i pamiętaj, że od dnia urodzenia córeczki już nigdy nie będziesz sama i jak by co to pisz, jakoś zawsze łatwiej jak się człowiek trochę wyżali. buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: i po świętach 31.12.08, 13:44 Wlasnie u nas tak samo z tym lekiem separacyjnym Jak tylko znikam z pola widzenia od razu czarna rozpacz i krokodyle lzy,ale ja juz to przerabialam 2 razy,to ten wiek 7-8 mcy gdy dziecko boi sie ze mama juz nie wroci.Aha a lozeczko to sluzy ostatnio raczej jako kolejna szafa bo Sami tez woli moje lozko i wykopal tate na kanape do salonu Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Witajcie w Nowym Roku! 04.01.09, 13:00 na wstępie wszystkiego najlepszego i dużo zdrówka dla Was Dziewczyny i Waszych bliskich co u Was? u mnie stary rok skończył się pod znakiem marudzenia i niejedzenia najlepiej wchodzi mleko i flipsy, które daję małej tylko jako deserek, np po owockach. mam nadzieję, że to kolejne zęby.. ehh jak Wasze dzieciaczki spędziły Sylwestra? Nina przespała-nawet fajerwerki jej nie obudziły we trójkę siedzieliśmy w domku, ale jako że chcieliśmy zadbać o nastrój, to zawiesiliśmy baloniki, gwiazdki, serpentyny i tu szok! Nina bała się baloników-zmykała przed nimi z przerażeniem szybciej je zdejmowałam niż zawieszałam za to gwiazdki zwisające z sufitu wzbudziły zachwyt tak sobie myślę czy nie poprzyklejać ich nad ninkowym łóżeczkiem mam jeszcze pytanko o pazurki. czy Wasze dzieci dalej tak się nimi kaleczą? obcinam młodej pazurki regularnie a mimo to zawsze się podrapie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Witajcie w Nowym Roku! 04.01.09, 16:44 witaj Ja również składam Wam w Nowym Roku Najlepsze życzonka!!!!!!!!!!!! Mój pomimo,że paznokcie obcinam raz w tyg, to i tak się drapie.A mnie przy okazji również.Do tego niemiło szczypie... Moje dziecko najchętniej jadłoby tylko cyca...zjada parę łyżeczek zupki,ale dosłownie wmuszam. A waży ok 10 kg, rozmiar ubranka 80/86: Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: Witajcie w Nowym Roku! 04.01.09, 17:34 Hej Ja tez zycze Wam szczescia w Nowym Roku i mnostwa uciechy z maluszkow Stach tez sie czasem zadrapie paznokciem - oczywiscie regularnie obcinam, czasem zadrapie mnie.... U nas nie bylo dekoracji sylwestrowych, ale jakis czas tamu kupilam malemu balonik i jest nim zachwycony chwyta go i macha jedna albo obiema rekami - mam nadzieje ze nie peknie mu w rekach. A na sylwestra zaszylismy sie na wsi u tesciow... ale i tak Stas sie obudzil i nie chcial spac sam wiec posiedzielismy chwile przy szampanie a potem spal z nami w lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki wymioty?! 06.01.09, 20:53 Dziewczyny, Nina mi właśnie zwymiotowała po raz drugi w ciągu godziny.. nigdy z niej tak nie chlustało, nawet nosem jej poszło co robić? nie ma gorączki, jest żywa, bardzo marudziła w dzień, ale to ostatnio niestety norma.. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Wszystkiego naj Emilsitos :) 05.01.09, 21:20 Sto lat, sto lat wszystkiego najlepszego w dniu Twoich urodzinek Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Cisza na NK 06.01.09, 16:37 Chcialam dolaczyc do NK bo wiem ze sa tam mamy z tego forum ale niestety cisza... Chyba mnie nie chca... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Wszystkiego naj Emilsitos :) 06.01.09, 17:48 ajć dzięki, dół jak nic, mam ćwierć wieku...;/. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Wszystkiego naj Emilsitos :) 06.01.09, 23:41 boszz toś Ty młoda i piękna, co ja mam powiedzieć, w tym roku 33 stuknie, czas umierac... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Wszystkiego naj Emilsitos :) 06.01.09, 23:48 speedymika to tak jak mi W tym roku również 33. Czuje się jednak na 18 hihihih. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Wszystkiego naj Emilsitos :) 07.01.09, 16:04 ja mam 28 i też czuję się jak 18 niestety jak spojrzę w lustro to mina nieco mi rzednie heheh Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Jak sie ma Nina???? 09.01.09, 04:42 Hej jak tam malutka???? Czy doszlas do przyczyny wymiotow?? Zawsze to jest stres jak sie cos dzieje z dziecmi Mojej starszej corci wczoraj babka zalatwila palca drzwiami!!! Krew sie lala no i po paznokciu, a ja prawie odpadlam, moja niunia jednak dzielna ze szok! A Jori za dwa dni skonczy 8 miechow, wierzyc sie nie chce jak to zlecialo. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Jak sie ma Nina???? 09.01.09, 11:38 igutka dzięki za pamięć moja jutro kończy 8mcy o 15.50 ehh byłyśmy u lekarza-stwierdził niestrawność.. już niby nie wymiotuje, biegunka też ustąpiła, ale nie chce ani jeść, ani pić... marudzi okropnie-dziś wyła do 2 w nocy straszne z tym paluszkiem na samą myśl, aż mam dreszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Jak sie ma Nina???? 10.01.09, 07:02 Najlepsze zyczenia 8mc dla Niny, szok moj Jori tez z 10 maja 17:57, czyli Malutka starsza od niego o 2 godzinki Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Jak sie ma Nina???? 10.01.09, 10:01 super my rowniez skladamy Joriemu serdeczne zyczenia pomyslec , ze jeszcze 4mce i bedzie roczek... to juz naprawde blizej niz dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: Jak sie ma Nina???? + mycie zabkow 10.01.09, 15:03 Wszystkiego najlepszego dla Niny i Joriego Moj Stas bedzie mial 8 miesiecy za 10 dni (20) Juz sie ciesze na nowa dawke dan w sloiczkach bo te stare juz mu sie nudza. W czwartek bylismy na kontroli, mialo byc tez szczepienie ale okazalo sie ze szczepionek nie ma i mam przyjsc za dwa tygodnie znowu sobie odczekam swoje. No ale przynajmniej dowiedzialam sie ze Stach jest okazem zdrowia wazy 7400g i ma 66cm choc dlugosc niepewna bo nie chcial wspolpracowac przy mierzeniu. Mam tez pytanie o mycie zabkow. Czy maluchy wspolpracuja? bo u nas masakra codziennie walcze zeby sie choc troche przyzwyczail ale jest ciezko. Moze macie jakis sposob? Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Jak sie ma Nina???? + mycie zabkow 10.01.09, 21:25 dzieki za zyczenia nina bardzo lubi mycie zabkow.. sama sie zastanawiam dlaczego, bo np mycia buzi nie lubi-chyba, ze mama najpierw swoja buzke myje i robi przy tym glupie miny.. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Jak sie ma Nina???? + mycie zabkow 10.01.09, 22:41 Mój Olo jak tylko zaczynam śpiewać mu piosenkę " Szczotka , pasta, kubek ciepła woda, tak się zacztna mała przygoda ......." sam otwiera buzię. Ostatnio wychodzi nam mycie troszkę gorzej, bo łapie za szczoteczkę i chce sam hihihi. A co do zupek, to Oluś zaczął jadać takie własnej roboty. Moja babcia mu gotuje a on sie zajada. Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 No i stalo sie Stach lezie po domu 12.01.09, 11:15 Tak sie cieszylam ze mlody zaczol w sobote sie przemieszczac fajnie bylo sie na niego pogapic a poza tym szybko sie meczyl i zasieg mial ok 3m. No ale dzis to juz inna sprawa- lezie po calym mieszkaniu.... zdazyl przezuc kocia zabawke, uciec mi z przewijaka i wysikac sie na dywan. Ogolnie przewijanie i jedzenie juz go nie kreci caly czas chce lezc... no i mam co chcialam (juz sie balam ze jakos dlugo nie zaczyna sie poruszac.....) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: No i stalo sie Stach lezie po domu 13.01.09, 08:35 Sto lat dla Ninki i JOriego!! Wiecie co, mój to nawe nie spojrzy na zupki ze słoików, szczerze powiem,że nawet juz nie próbuję mu dawać. Daqję mu to co my jemy-np. rybę po grecku, zupki wszystkie, przez rosól, żurek-który uwielbia,krupnik, pomidorową,ogórkową itd młody uwielbia pomarańcze, mandarynki, ogóry kiszone Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: No i stalo sie Stach lezie po domu 13.01.09, 09:56 hehe u mnie to samo z mandarynkami, obłed w oczach i determinacja i też gardzi swoim jedzonkiem, wcina kiełbasę, szynkę, moje obiady... Echh maluchy - tak szybko nam wyrosły, juz same jedzą, przemieszczają się Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki samodzielne jedzonkocie 15.01.09, 19:49 uczycie juz dzieciaczki? ja daje do lapy flipsy, biszkopty, chlebek, owocki, gotowane warzywka, waflle ryzowe, itp. dzis dostala po raz piewrszy lyche no bylo wesolo: lyzka do buzi trafiala, a zawartosc niekoniecznie ale radosc ogromna! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: samodzielne jedzonkocie 16.01.09, 07:53 no pewnie;] chlebek, mandarynki,flipsy,marchewka,rzeczywiście zaciesz jest ogromny;] mojemu idą 3 zęby na raz mam istne pioekło w domu. daję viburkol-średnio pomaga i smaruję żelem. jaki polecacie żel? ja próbowałam 3, bobodent, taki niemiecki i kin baby,moim zdaniem nie działają...;/ Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: samodzielne jedzonko 16.01.09, 10:31 nam lekarka kazala smarowac syropem malinowym domowej roboty-tylko nie wiem jak go sie robi a u nas przerwa z zebami Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: samodzielne jedzonko 16.01.09, 13:14 hmm mam w domku, wybróbuję, ale z tego co wiem to malinowy syrop działa rozgrzewająco. a na dziąsełka najlepszy gryzak z lodówki... no a mój najlepiej lubi pilota mieć w buzi i co poradzić..;/ Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: samodzielne jedzonko 16.01.09, 19:46 ja daje flipsy i biszkopciki do raczki. z lyzeczka probowalam jakis miesiac temu ale kuchnia wygladala jak po ataku bombowym..... Co do zelu na dziasla uzywam calgelu - wydaje sie skuteczny ale nie dziala dlugo (jakies 10-15min). W trudnych sytuacjach lekarka polecila mi podawac panadol i dwa razy dalam malemu na noc bo inaczej by chyba nie spal. U nas narazie spokoj z zabkami ale te pierwsze dwa to byla masakra Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki piaty zabek :) 17.01.09, 23:56 tak gadalam,ze spokoj z zabkami, dziecko jak aniol, a tu dzis przy myciu zobaczylam prawa dolna 2 wydaje mi sie, ze i lewa zaraz wyskoczy! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos ząbków ciąg dalszy;] 18.01.09, 20:42 dziewczyny mój aniołek Gabriel ma 2 dolne jedynki, górna lewa jedynka idzie, natomiast po prawej stronie wyszedł ząbek na górze i nie wygląda mi na jedynkę.. czy to możliwe,żeby najpierw wyszła dwójka na górze? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ząbków ciąg dalszy;] 18.01.09, 20:49 Mój Olo tak miał, że najpierw wyszły dolne jedynki, a później górna dwójka. Też mnie to dziwiło i smiesznie wygladał. Wkrótce jednak pojawiły się jedynki i kolejna dwójka. Teraz idą mu trójki górne. Dziwnie, bo myslałam, że w póxniejszym wieku wychodzą. Przy poprzednich ząbkach było ok, ale te trójki trochę go męczą. Nie wychodza tak od razu tylko troszkę, później zastój i znowu troszkie. Popłakuje w nocy przez sen Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 08:27 Co robić? czopki nie pomagają,może znacie jakieś sposoby? nie daje młody oznak,że go boli brzuszek,hmmm ogólnie jest marudny, ale to przez ząbki, wyszły mu 2 naraz... Pomóżcie Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 11:00 sliweczki gerbera, sok z buraka i jabluszka do picia, ogolnie barszczyk czerwony, ew. sprobuj podac jogurt nturlny bez cukru... niech duzo pije wody, aaa i ograniczyc ryz! tyle z mojej wiedzy... Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 12:35 Mój Olo miał zatwardzenia, jak jadł za dużo marchewki. Teraz do zupki jej nie daję , daję do jedzenia jabłuszko, i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 16:14 dzięki za rady, dałam czopka glicerynowego, nigdy nie działał, ale po pół godz zrobił w końcu uff.. poza tym mam masakrę w nocy co 15 min budził się z płaczek, rano patrzę a tu wreszcie jedynka i dwójka obok siebie wyszły naraz.Brakuje nam tylko prawe jedynki Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: POMOCY!! Kupa raz na tydzień:( 20.01.09, 20:53 straszne jak malenstwo tak cierpi nina robi 3 razy dziennie o stalych porach, wiec jest spoko, ale kolezanki synus ma problem-lepiej zmienic diete niz dawac czopki. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika koniec z cycusiem 20.01.09, 23:01 Olka podjęła męską decyzję - i sama zdecydowała o zakończeniu współpracy z moimi piersiami. Od wczoraj tylko na Nutramigenie i obiadkach. Z jednej strony ogromnie się cieszę, i czuję ulgę, że nie przechodzimy tego całego stresu z odstawianiem, ale... no właśnie.. smutno tak jakoś, jak dziecko samo odpycha pierś i wybiera butlę. BArdzo mi tego teraz brakuje, tego karmienia, bliskości. Jednocześnie zaczęła mi zasypiać samodzielnie, bez większego problemu w zasadzie. No i, jak już pewnie większośc widziała na nk - stanęła dzisiaj sama, ale byłam w szoku jak weszłam do pokoju Od kilku dni też raczkuje. wyrasta mi ta dziewczyna, a jeszcze niedawno całym jej światem byłam ja... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: koniec z cycusiem 21.01.09, 07:31 To może i na lepsze jej wyjdzie, widzisz raczkuje ,staje sama ciesz się ,że malutka potępy robie. Wierzę,że pewnie Ci brakuje tej bliskości jaką daje karmienie, ja dalej karmię i póki co nie wyobrażam sobie nie karmić, pomimo pogryzionych do krwi piersi A co do mojego małego i jego kupki, on tak od dawna, ja zmieniłam dietkę, a szczerze powiem, przeszłam na dietkę ok 1000kcal dziennie, ułożyłam ją wczoraj. POza tym mam zamiar podawać małemu więcej herbatek, soczków i kompotów. Tylko,że najlepsze jest to, że mój mały pija jak dorosły z kubka, takiego zwykłego, tylko że ja mu trzymam. Butli nie ruszy, nawet nie podaję już... Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: koniec z cycusiem 21.01.09, 09:26 niektóre dzieci tak maja, czytałam gdzieś że jedno nawet raz na dwa tyg robiło, to zależy od trawienia, im bardziej bezresztkowe, tym rzadziej kupka. Poki nie ma zatwardzen, tylko po prostu rzadko robi,to jest oki. Moja też z kubka mojego pije, a ubaw taki że hej ale z butli też - w nocy to zdecydowanie wygodniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: koniec z cycusiem 21.01.09, 10:41 speedymika: gratulacje postępów Oleńki a co do cyca-świetnie Cię rozumiem, ja się czułam jakbym stracił bezpowrotnie coś nadzwyczajnie pięknego... nawet teraz łza mi się w oku kręci. chociaż teraz jak mnie czasem mała złośliwie ugryzie, np w ramie, to cieszę się, że już nie karmię emilisitos: chodziło mi raczej o dietę małego-ten sok z buraka i jabłek świetnie działa. a co do diety 1000kcal. mi dietetyczka układała dietkę, jak zeskanuję mogę przesłać Ci ją na maila. tylko obawiam się, że będę mogła zrobić to dopiero wieczorkiem. od 03.01. schudłam już na niej 5,5kg-ważyłam się w sobotę. pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos dietka;] 22.01.09, 08:30 No popatrz! ja też 5, 5 schudłam, dzisiaj się ważyłam ale dietkę możesz przesłać, zobaczę jak wygląda profesjonalnie ułożony jadłospis: emilisitos@interia.pl ja zaczęłam jakoś po 1 stycznia,tylko,że ja mam z czego zrzucać niestety...teraz schodzi sama woda:[ Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: koniec z cycusiem 21.01.09, 19:24 Oj długo mnie nie było, gościłam sobie u mamusi a tam nie internetu niestety. Emiliatos ja używam dentinox i mój młody chyba się uzależnuł od tego żelu , jak nie posmaruje to nie zaśnie a zębów jak nie było tak nie ma ( mamy tylko dwie dolne jedynki). Speedymika przeczytałam, pobiegłam na naszą klasę, zobaczyłam i wróciłąm - gratuluję Olusi. Mój dopiero zaczął siadać. Starszak w jego w jego wieku miał buzię pełną zębów i stać już potrafił. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Do Maleninki- DIETA 24.01.09, 18:05 Hej bardzo bym prosila o ta diete ulozona przez dietetyczke....5,5 kilograma to juz cud Cwicze na silowni, ale przez to ze nadal karmie piersia mam straszliwy apetyt i niestety waga stoi w miejscu. igutka@gazeta.pl pozdrowionka i dzieki z gory aha dziewczyny a moze ktos wie jak poskromic apetyt na slodycze, szczegolnie domowe ciasta???? Odpowiedz Link Zgłoś
igutka mleko????? 24.01.09, 18:09 ile mleka, czy mlecznych produktow powinny zjadac nasze dzieci w tym wieku??? Moj Jori tez zaczal odpinac sie od cycka i chce jesc juz tylko max 2 razy dziennie. Gdzies widzialam tabele ze 1-2 posilkow mlecznych dziennie??? co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: mleko????? 24.01.09, 21:32 www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2321797.html to schemat żywieniowy piersiowców dietkę oczywiście Ci prześlę tylko muszę ją zeskanować. do tej pory nie było chętnych, więc tego nie robiłam mam nadzieję, że uda mi się to jutro. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: mleko????? 24.01.09, 21:57 Igutka , ja mam ten sam problem ze słodyczami Też karmię piersią i przez to mam większy apetyt.O słodyczach nie wspomnę. Siedzę i myslę, jakie by to dzisiaj upiec ciasto hihihi. Potrafię wstać w nocy i coś przegryźć . Na wagę nie narzekam, bo spadła mi do 50 kg, jednak brzuszek został. Dobrze , ze Olek jest uczulony na czekoladę to przynajmniej jej nie jem A co do dietki , to chetnie sie podepnę. Bardzo proszę również o przesłanie agar-ar@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Przykładowy jadłospis Waszych maluszków,proszę:( 26.01.09, 07:45 Mamy problemy z kupą małego, robi raz na tydzień a wczoraj taką spieczoną zrobił,że na początku nie wiedziałam co to jest. Poszłam w odwiedziny do kumpeli , która leży ze swoim 9 miesięczniakiem w szpitalu i zapytałam pani doktor kazała podać Lactulozal Napiszcie jak wyglądają wasze jadłospisy maluchów Mój najlepiej jadłby tylko cyca, a to za mało, butelki ze zmokiem nie ruszy, smoka nie miał w buzi, może ze 2 razy na początku, ale nie chciał, także herbatki podaję łyżeczką, bądź z normalnego kubka, nawet się to udaje. Piersi mam obrgryzione, że strup na strupie Pomóżcie(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 11:25 kurczę, niedobrze z ta kupą, moja znajoma podaje synkowi lactoral(probiotyk, pewnie lactulozal to coś podobnego), poza tym jabłko, śliwka i buraczek, nie daje nic z ryżem, o podaje też jogurt naturalny bez cukru. marchewka i ziemniak też zatwardzają, więc ostrożnie. a Nina jada mniej więcej tak: 5.00 mleko mod z kleikiem 180ml 8.00 jogurt z owocami ok 100ml, kawałek bułeczki kukurydzianej lub serek wiejski 10.00 kaszka z mlekiem mod ok 120ml 14.00 zupa przecier warzywny z żółtkiem, mięsem lub rybą ok 120-200ml czasem zje tylko kilka łyżeczek i nie chce więcej. 17.00 owoce w róznej formie: z jogurtem, zapiekane, z kaszką, surowe, itp. 20.00 mleko mod. ok 240ml 24.00 mleko mod. ok 150ml ilość posiłków wynika z przestawienia z piersi na mleko mod., probiotyk ma w mleku mod. więc nie podaję oddzielnie. między posiłkami pije tylko wodę z kubeczka, nie daję jej chrupek itp. (dostaje je np do podwieczorku). herbatek ani soczków nie chce..ale nasza pediatra mówiła, że jakby chciała to można podawać je tylko do posiłku, między posiłkami wyłącznie woda. w herbatce często jest glukoza, która też zatwardza. smoka też nie chce. sama gotujesz czy dajesz mu słoiczki? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 13:18 dzięki sama gotuję, ale nie za bardzo w ogóle lubi jeść, choć waży ponad 9,5 kg i nie wygląda na niejadka A Serek wiejski podajesz taki normalny? dla dorosłych? ja go uwielbiam, ale myślałam,że takim maluszkom się nie daje tego typu serów. Czyli normalnie dajesz jogurt naturalny z owocami? chyba tak spróbuję dawać, może będzie chciał..A herbatkę daję taką normalną z cytrynką-uwielbia cytrynę i w ogóle cytrusy,mpoże to jest winowajca. Tylko,że ileż on tej herbatki wychlipie 4 łyżki dziennie. Kupiłam dzisiaj ustnij z aventu miekki niekapek, podam herbatkę może załapie.. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 15:31 wiesz, serek to dał jej tatuś spróbować... i od tamtej pory oszalała na jego punkcie he he my kupujemy z krasnego stawu lub patnica a jogurt daję danona albo taki gotowy z owocami hipp. spróbuj najpierw troszeczke, poobserwuj czy nie uczula, ten hippa jest po 6m mcu, wiec może zacznij od tego. my z cytrusami ostrożnie, bo mandarynka raz ją uczuliła powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 13:52 mogę tez prosić o tę dietkę? dzięki z góry emilisitos@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: diety wysłane, jadłospis dla emili 26.01.09, 16:06 Tak wyglada jadlospis Joriego: 6 cycek 9 cycek+owoce sloiczkowe zazwyczaj tylko pare lyzeczek bo za owocami nie przepada + pare lyczkow herbatki np.rumianek 12 obiadek ze sloiczka (maly) warzywka z kurczakiem + herbatka + czasem biszkopt lub jogurt 15 jogurcik dla dzieci...caly kubeczek wciaga lub owoce 18 kolacja mala miseczka kaszki na wodzie + cycek Niestety mojego gotowania nie chce jesc bo mu nie pasuje, bo nie taka gladka konsystencja jak ze sloiczkow No ale chlopak nadal nie ma ani jednego zeba. Mam wrazenie ze przez to ma malo urozmaicony jadlospis. Dzieki za link do tabeli zywieniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki dietke, wysle jeszcze raz 27.01.09, 10:40 jak maz mi doradzi co zrobic, zeby skan byl b. wyrazny.. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakasienka1981_2 Re: Maj 2008 26.01.09, 15:47 Oskar ur.08/05/2008 -1900/47 34tc Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Re: Maj 2008 27.01.09, 16:40 hej, Dlugo sie nie odzywalam bo mam straszny mlyn z praca... co prawda praca z domu ale jednak czasu brakuje. Czasami zastnawiam sie czy moj szybki powrot byl dobrym pomyslem. Co do jadlospisu: miedzy 7 a 8 cyc potem wstajemy miedzy 8 a 9 kaszka na mleku modyfikowanym z owocami (kaszka 2lyzki i 4-5 lyzeczek owocow) kolo 11 jogurt naturalny z owocami(pol 150g jogurtu z 4 lyzeczkami owocow) albo danonek kolo 14 obiad - sloiczek albo domowa zupka z zoltkiem lub krolikiem 150-200ml czasem mniej kolo 17 biszkopty z owocami albo chrupki, czasem cyc kolo 19 kaszka z 3 lyzek kolo 20 przed spaniem cyc Ja tez mam pypcia na slodycze szczegolnie migdaly w czekoladzie - chyba sie uzaleznilam Odpowiedz Link Zgłoś
majula79 Re: Maj 2008 27.01.09, 20:49 Witajcie. Moja córcia Majulka ur.28.05.08, waga 3000g. Siedzi sama, ale nie siada, nie raczkuje ale za to wstaje sama od jakiegoś tygodnia. Ząbków nie posiada. POza tym jest cudna. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Maj 2008 28.01.09, 05:44 Hej Majula. Moj Jori z 10 maja, bardzo podobnie sie rozwija i tez jest super cudny Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Maj 2008 30.01.09, 13:17 u nas wygląda to teraz tak: 8:00 - pobudka 9:00 - śniadanie: płatki owsiane/jeczmienne/musli/kasza jaglana/kukurydziana na Nutramigenie, czasem z owockiem - zjada ok. 100-150 ml. Do tego na talerzyku kilka plasterków ogórka, szynka, parówka, chlebek - sama się obsługuje. Trochę zje, reszta ląduje na podłodze 11:00 - mandarynka -głownie wysysa soczek, kilka chrupków kukurydzianych, 100-120 ml Nutramigenu potem drzemka, róznie 14:00 owocek i herbatka do popicia 17:00 obiadek, zjada między 100 a 200 ml. Sama gotuję. 20:00 kaszka manna na rzadko na Nutramigenie, z łyżeczką miodu. Wypija (z butli) 100-150 ml. 22:00 przed zaśnięciem - 50 ml Nutry. w nocy staram się dawać herbatkę a nie mleko. Róznie to wychodzi, ale coraz częściej obywa się bez dojadania nocnego. Tak myślę że chyba przestawię obiadek z owockiem, bo mam wrażenie że małą wieczorem i w nocy męczy brzuszek, może za dużo treściwego jedzenia dostaje popołudniem i wieczorem. A co do mojej diety to obecnie mam popas totalny, po tylu miesiącach rygoru beznabiałowego i bez słodyczy. Juz z 2 kg przytyłam, ale nie mogę się opanować Olcia raczkuje już bardzo sprawnie, większosć czasu spędza na podłodze, najczęściej gania za psami, albo piłeczkami Hitem ostatnich dni są takie magnesiki, chyba z jakiś danonków, ze zwierzaczkami, na lodówkę. No szał po prostu. Siedzi przed lodówką i z nimi rozmawia, ściąga, przesuwa, a najfajniejszy jest taki plastikowy żuczek, też z magnesem. Idę dzisiaj po więcej magnesików do sklepu poza tym rewelka zabawka - kłębek włóczki. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos :* dzięki dziewczyny za wszystkie jadłospisy!:) 30.01.09, 16:02 Musze Wam się pochwalić, że schudłam już 8,5 kg:] NIestety pewnie jestem najcięższa z Was, kg teraz lecą powoli, czuję się powoli coraz bardziej atrakcyjna, choć do upragnionej wagi 70 kg brakuje mi sporo Ale najważniejsze,że dietka działa a ja jestem zawzięta i sukcesywna:] Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: :* dzięki dziewczyny za wszystkie jadłospisy! 30.01.09, 17:50 Gratuluję samozaparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwu-s3066 Re: Maj 2008 28.01.09, 17:32 i ja tez witam wszystkie majowe mamy i maluszki. Kubus urodzony 26 maja/2770g/51 cm Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Co "cyckowych" mam.. 30.01.09, 20:56 Kiedy zamierzacie odstawiać? i do tych, które odstawiły-jak to zrobiłyście? Byłam dzisiaj u lekarza, powiedziała mi,żebym pomały zaczęła małego oduczać, bo zycia nie będę mieć , a jest już duży i swoje już wyciągnął hehe, no niby lekarka tak powiedziała, ale powiem szczerze,że ja bym jeszcze pokarmiła do roczku.. tylko,że wiem,że później będzie jeszcze trudniej,może się skończyć na tym,że będę miała ssaka 1,5 rocznego wiszącego na cycku w każdym, miejscu publicznym Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Co "cyckowych" mam.. 30.01.09, 21:17 Ja zamierzam karmią do roku. Tym bardziej, że mój Olo nie chce pić za bardzo z butelki, ostatnio zaczął troszke z niekapka, ale tylko parę łyczków. Siostra karmiła troszke ponad rok i nie miała problemu z odstawianiem. Karmisz później coraz rzadziej i rzadziej , az w końcu wcale. Ja nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy nie karmić piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Co "cyckowych" mam.. 31.01.09, 10:37 No właśnie ja te z mam identyczny problem, mój mały tylko cycka, w ogóle nie chce z butelki, zresztą nigdy nie chciał Także ja też sobie nie wyobrażam w tej chwili nie karmić i już się boje na odstawianie na pewno ciężko będzie Odpowiedz Link Zgłoś
ewka_1707 Re: Co "cyckowych" mam.. 31.01.09, 15:49 Witam, moja corcia jest z czerwca choc mial byc maj Ja takze mam ten sam problem, jak odstawic od piersi? Jakie mleko podac zamiast? Jak nauczyc pic z butelki, czy na to juz nie jest czasem za pozno? Zależałoby mi na odstawieniu od piersi i na nauczeniu samodzielnego zasypiania a nie przy mamusi. Nie mam mozliwosci na zadne wieczorne wyjscie Odpowiedz Link Zgłoś
majula79 Re: Co "cyckowych" mam.. 01.02.09, 15:46 Ja na szcęście nie miałam tego problemu bo moja córcia sama z dnia na dzień coraz mniej chciała ssać i sama się "odstawiła". Mam koleżankę, która ma synka 1,5 rocznego i nadal go karmi i stwierdzam, że nie wygląda to najfajniej, a mały w tej chwili nie zaśnie bez cyca, w nocy budzi się po 5-6 razy na cycusia. Uważam, że to głupota bo ona się męczy a i dziecko czym później tym bardziej będzie przeżywało rozstanie z cycusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Co "cyckowych" mam.. 03.02.09, 18:07 Emilisitos gratuluje sukcesow z dieta!!! Wow super A karmienie piersia tez troszke pomaga Mysle ze karmienie do roku to sama wygoda, wtedy juz naturalnie przejdzie sie na krowie mleko i juz. Teraz to juz za pozno na uczenie picia z butli, wiec zostaje kubek. Osobiscie karmie juz tylko rano i wieczorem wiec nikt publicznie mnie nie widzi, no ale moj Jori w nocy sie nie domaga i spi Corke karmilam 15 mc i tez bez problemu z dnia na dzien ja odstawilam i dramatow nie przezylysmy, a tego zycia tak strasznie nie stracilam Poki Wam i maluszkom karmienie sprawia przyjemnosc to mysle nie ma co na sile odstawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki dziewczyny wysyłam Wam dietkę! 03.02.09, 20:12 sorry, że tak późno nie zmniejszam zdjęć, bo coś mi nieczytelne wychodzą.. mam nadzieję, że tym razem skorzystacie... Emili: gratuluję sukcesów! jak to zrobiłaś? imponujące!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: dziewczyny wysyłam Wam dietkę! 04.02.09, 10:34 dzięki drugi raz już piszę, mam nadzieję ,że teraz doda mojego posta. Teraz to już 9,5 kg, zostało mi jeszcze 16,5 do zrzucenia.. czyli sporo... No ale póki co idzie ok, także będzie dobrze, a ja jestem nastawiona na sukces) Maleniki dzięki za dietkę, póki co stosuję swoją, ale fajnie zobaczyć profesjonalnie ułożony jadłospis Ja zmodyfikowałam dietkę kopenhaską,trochę tam pododawałam owoców ,żeby więcej witaminek było i jajek więcej jem. Dwa razy już schudłam na niej po 16 i 20 kg, także warto Raz przytyłam bo rzuciłam fajki, a później przy ciązy.. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Co "cyckowych" mam.. 04.02.09, 10:29 Dzięki dzięki dzisiaj waga pokazała 9,5 kg mniej. Maleniki dzięki za dietkę, może później na nią przejdę, póki co stosuję swoją i idzie jak z bicza strzelił:] mam nadzieję,że nie zapeszę Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Co "cyckowych" mam.. 04.02.09, 17:15 no rewelacyjny wynik! mi bardzo podchodził jadłospis kopenhaskiej, lubię jej składniki i trzymam kciuki! ja mam do zrzucenia jeszcze 11, a najlepiej też 16.. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia444 Re: Co "cyckowych" mam.. 07.03.09, 23:13 hehs Ja nie mam prblemu z cycuchem Moja córcia ssie tylko wieczorkiem (po kąpieli i o 3:00) i jak już się na dobre rankiem obudzi. W dzień zajada kaszkę ml-ryż, obiadek, jakiś deserek, owoce. Na całe szczęście potrafi pic z butelki, ale na razie nie zamierzam odstawiac jej od piersi. Serdecznie pozdrawiam wszystkie mamusie a w szczególności te "cyckowe" Ania.R Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Szkrab pod opieka 09.02.09, 15:59 Hej mam do was pytanie. Zostawiacie maluszki pod opieka babci/dziadka albo niani? Jesli tak jak to znosza? Stas puki co bardzo dobrze sobie radzi i tak sie zastanawiam czy juz tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Szkrab pod opieka 09.02.09, 17:13 Ja zostawiam Olka z mężem. Bez problemu zostanie z moją mamą, czy babcią. Czasami zostawiam go u nich i ide np na zakupy. Bez problemu go usypiaja również, czy karmia. Mój synek jest bardzo pogodny i rzadko płacze. No chyba, ze na widok mojej tesciowej, wtedy płacze jak opętany hihihi. Nie zostawiałam go jednak z nikim, kogo nie zna Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Szkrab pod opieka 09.02.09, 22:25 generalnie na pare godzin zostanie z kazdym kogo troche zna nie wiem własnie jak to bedzie całodobowo, chce wyjechac na wekend bez niej a w ogole to pracuje tzn narazie tak na probe ale chyba bedzie ok opiekuje sie 10miesięczną Polą dziewczyny średnio się dogadują, tamta trochę panikuje na widok Oli, ale mam nadzieję że jej przejdzie. Olcia już coraz większa, od 3 dni uczę ją samodzielnego zasypiania, jest naprawdę dobrze, odstawiłam też nocne mleczko, generalnie zaczęłam ją "regulować", myslę że to wyjdzie na zdrowie nam obydwóm Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: Szkrab pod opieka 17.02.09, 20:44 Nasz synek zostaje z nianią, nawet nie mieliśmy czasu na adaptację, został z nią na 3 godzinki raz a potem od poniedziałku 5 stycznia już codziennie od 6 do 15 nie było żadnego problemu, ogólnie jest bardzo wesołym chłopcem, od razu jadł i pił u niani na rękach, nie płakał, że nie ma mamy i taty, jak wracamy do domu to jest zawsze uśmiechnięty To była decyzja podjęta na biegu, gdyż był 4 dni w grudniu w żłobku i się rozchorował, doszedł do siebie całkiem dopiero 2 tygodnie temu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 muszę sie pochwalić 15.02.09, 22:39 Olek od 2 dni zaczął pić z butelki Wcześniej tylko cycuś, troszkę łyknął z niekapka, a butli nie chciał wziąć nawet do ust. Wczoraj zapomniałam niekapka od rodziców ( dawałam mu go codziennie, żeby chociaż troszkę sobie łyknął)i zrobiłam mu herbatkę w butelce. Bez większych nadziei dałam mu ją a ten jak się dossał. Dzisiaj tez pił i jaka mu to wielką radosć sprawiało. Jestem w szoku, tak nagle mu sie zmieniło. Pije jednak tylko herbatke malina z dzika różą nic innego nie chce, ale to i tak sukces Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: muszę sie pochwalić 16.02.09, 09:31 Gratulacje Aga!! Jak ja Ci zazdroszczę!! Dziewczyny mam nie lada problem Mały już tak zgryzł mi cyce, że moje sutki wyglądają, jakby je ktoś ponacinał nożem Myślę żeby pomału odstawiać, tak poradziła mi pani doktor, bo nie przespałam ani jednej nocy odkąd się urodził mały tak do cyca leci Dziewczyny, tylko jak to zrobić?macie jakiś pomysł? bo ja jestem załamana, jak daję mu cyca, to jeden ból, strup na strupie On jest taki cycek że szkoda gadać, butli do ust nie weźmie, nawet niekapka niet, tylko pije jak dorosły z kubka mojego... POMÓŻCIEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jestem załamana Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: muszę sie pochwalić 16.02.09, 11:17 A spróbuj może takie sylikonowe nakładki na brodawki. Mój też nadal cyca, ale z butli też juz pije. Tak jakoś samo mu przyszło. Może dawaj małemu butle do zabawy , niech sobie ją gryzie, może się przyzwyczai. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: muszę sie pochwalić 16.02.09, 14:05 jak pluje smoczkiem od butelki to probuj na półspiąco mu wtykać. Dobre są Tommy Tipee czy jakos tak. Wyglądają jak prawdziwe cycki Moja też nie chciała z butli pić, ale nagle jakoś polubiła, własnie na tej butli zaskoczyła. A teraz pije z każdego smoka Może drastycznie: nie dawaj cycka i już. Zgłodnieje to i szybko smoczka zaskoczy... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos :( 16.02.09, 14:59 Próbowałam, dziewczyny...daje do tej pory kubeczek ze smoczkiem, to gryzie dno butli;] smoczka nie weźmie i koniec, nawet jak wkładam do wody koperkowej żeby słodkie było. Na śpiochu próbowałam dać butlę, smoczek, to automatycznie się budził. Nakładek nawet nie będę kupować, bo na pewno nie ruszy,przecież wyczuje że to silikon... ehhh pomału muszę odstawiać i uczyć spania w łóżeczku, żeby mąż w końcu powrócił do łask Odpowiedz Link Zgłoś
behemot_666 Tomee Tippee 16.02.09, 16:34 Moj tez na poczatku pil jedynie z Tomme Tippee Potem takze z canpol lovi. Teraz odzwyczajam go od smoka i ucze niekapka. Mamy juz pierwsze sukcesy z silikonowym dziobkiem z canpola. Tyle ze ciezko jst bo ze smoka pil wiecej herbatki a teraz nieclae 100ml za caly dzien wypije i lekarka powiedziala ze to za malo no ale ja mu nie chce dawac smoka spowrotem wiec sie staram wciskac mu herbatke jaknajczesciej - z srednim wynikiem. Na cycu tez by wisial ciagle, ale mial okres ze prawie sie odstawil i ja nie wykorzystalam..... teraz zaczol sie lek separacyjny i powrot do cyca.... A co do butli mam taki pomysl - moj najchetniej zapija cos suchego np chrupki moze sprubuj dac chrupka i czekac z herbatka w butelce po suchym chrupku bedzie mial wieksza motywacje do skorzystania ze smoczka a jak sie juz przelamie to potem pewnie pojdze lzej Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: a u nas 3 dniówka.. 19.02.09, 09:04 współczuję a ja muszę dostawić od cyca, a nie mam na to siły...niedospana, zmęczona, do tego mały ma katarek;/ Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: a u nas 3 dniówka.. 19.02.09, 22:11 maleniki opisz prosze czym sie charakteryzuje taka trzydniowka bo duzo o niej jest a nie mam pojecia na czym polega .... biedne malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: a u nas 3 dniówka.. 20.02.09, 13:51 jedyny objaw to wysoka temperatura, nawet do 40 stopni. oczywiście lekarz zleca badanie krwi i moczu, ale osłuchowo dziecko jest zdrowe. po trzech dniach gorączka mija, pojawia się wysypka. trzeb udać się na kontrolę. wtedy już dziecko nie zaraża. wysypka utrzymuje się ok2 dni. gorączkę zbija się okładami, paracetamolem w syropie lub czopkach. ja stosowałam ibufem syrop i nurofen w czopkach. ważne, żeby dziecię dużo piło. to tyle u nas wysypka to było kilka czerwonych plamek.. najadłam się strachu, bo bałam się czy lekarz dobrą diagnozę postawił. tyle się teraz słyszy o pomyłkach i zaniedbaniach lekarskich w Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: a u nas 3 dniówka.. 20.02.09, 18:17 Zycze zdrowka!!!!! Od tygodnia moj Jori strasznie duzo spi w dzien 2 razy po 2 godz!! i tez apetyt ma taki jak nigdy, juz nie wiem co mu dawac jesc, zabkow jeszcze brak. Czy wasze dzieciaczki tez przechodza okres wzrostu???? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: a u nas 3 dniówka.. 20.02.09, 22:33 dziekuje maleniki brrr dokladnie nie wiadomo teraz czego sie bac ... tu taka temperatura .... juz bym myslala o jakiejs sepsie ech ... dzieki bogu juz u was koncowka igutka moj chyba od urodzenia ma okres wzrostu hihih bo apetyt ma na wszystko i o kazdej porze ( zjada po 7 posilkow takich konkretnych i po kazdym cycek choc na 10 min. no i go przedwczoraj mierzylam to ma 83 cm a ząbalkow ma 6 i .... od 2 dni raczkuje ( z dnia na dzien coraz doskonalej ) a juz zaczynalam sie martwic ... no ale sie nachwalilam )) Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka ja tez sie chce pochwalic! 21.02.09, 12:47 hej, Moj Arturek wczoraj zrobil pierwszy kroczek!!! Mial 9 miesiecy i 1 dzien. Juz od ponad miesiaca chodzi trzymajac sie mebli,potem zaczal stac bez podpierania sie o nic, a wczoraj... kroczek! bez przytrzymywania sie niczego! Ale taki ostrozniutki, pomalu, a potem od razu chwycil sie lozka. A po poludniu postanowil Tacie tez zrobic przyjemnosc, i znow. Stanal w przedpokoju i tak pomalu, ostrozniutko kroczek do przodu. I tak sie zestresowal, ze od razu stanal, na pupke, no i pozycja raczkowania. Musze do Babc podzwonic, zeby tez sie cieszyly. Poza tym to dziecko w ruchu to same problemy. Lazi wszedzie, otwiera szafki, szuflady, wyciaga mi segregatory, papiery, pokrywki od garnkow, ciuchy, otwiera kibelek. Masakra. Najbardziej mi sie podobalo, jak jakis czas temu znalazlam na podlodze meza bielizne - majtki i skarpetki. Oczywiscie troche sie wkurzylam, tyle razy mowilam, zeby wrzucac do prania. Niby wygladaly na czyste, no ale co niby robilyby na podlodze?! Pare dni pozniej znalazlam 3 pary jego skarpet, to juz rozpoznalam winowajce O przewijaniu nie wspomne. Ostatnio probowalam go przewinac chyba z pol godziny i na koncu sie poplakalam. Ucieka lobuz z gola dupa. A silny jest skubaniec nieprawdopodobnie, ja go czasem nie potrafie utrzymac. Ostatnio tez wlazl sam na sofe. Otworzyl sobie szuflade w stoliku na kawe, wlazl do szuflady, a z szuflady na sofe! Zachecony sukcesem, chcial wlezc na stolik z pudla po ciastkach. Probowal wciagnac sie na rekach, ale to jednak wysoko i sie nie udalo. Ale ile sie nastekal, az sie zasapal! O nie, on sie latwo nie poddaje! Pozdrawiam serdecznie wszytskie Urwisy i ich Mamuski Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ja tez sie chce pochwalic! 21.02.09, 19:26 GRATULUJĘ !!! Mój Olek jeszcze nawet sam nie wstaje. Jak się go złapie za raczki to wtedy wstanie, ale sam jeszcze nie. Siostry córka zaczęła chodzic , jak miala ponad rok. Ciekawe jak u nas bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska jedzonko 21.02.09, 21:19 Czesc dziewczynki,znowu dlugo sie nie odzywalam,jakos czesciej jestem na NK.Patrze na wasze posty i nie moge uwierzyc,ze wasze maluchy juz wszystko jedza,zwlaszcza Ola od Dominiki.Takie rzeczy jak parowki czy ogorki,normalnie jestem w szoku.Co prawda moj maly nie ma jeszcze uzebienia wiec glownie dlatego daje mu tylko kaszki i papki.nie moga mu sie te jedynki przebic,meczy sie okropnie a ja jeszcze bardziej Wlasnie dzisiaj zauwazylam ze juz siada sam z pozycji lezacej,raczkowac nie chce.Emilia pisala o zaparciu,moj maluch tez na to cierpi,wyproznia sie raz na tydzien ale za to bardzo obficie Zauwazylam ze jak dam mu wiecej jablka to robi czesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: jedzonko 21.02.09, 23:26 Aga a dajesz małemu marchewkę??? Mój miał po niej straszne zaparcia. Odstawiłam i jest ok. Do zupki wcale nie dodaję, czasami dam mu w deserku. Mój znowu robi około 3-4 kupki na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: jedzonko 22.02.09, 04:02 Wow Hermes i Scotianka wasze dzieciaczki faktycznie sa zadziwiajace!!! Gratuluje postepow, super, babcie juz pewnie pekaja z radosci Po przeczytaniu twojego postu Hermes stwierdzilam ze Jori jednak duzo nie je i chyba go glodze !!! Jak ty dajesz rade co kolwiek zrobic kiedy on tak czesto je i do tego jeszcze piers??? Podziwiam cie. Ja o chodzeniu mlodego poki co nie marze bo nalezy do tych nie ruchliwych, siedzenie mu w zupelnosci wystarczy, dopiero pare dni temu tak naprawde zaczal sie turlac. Przynajmniej mam go w jednym miejscu, narazie Caluski dla Waszych maluszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: jedzonko 22.02.09, 09:07 Marchewke daje ale zawsze myslalam ze ona podobnie jak jablko pomaga w wyproznianiu.Zreszta on tak ma z tymi zaparciami od dawna,jeszcze przed wprowadzeniem normalnego jedzenia wiec mysle ze po prostu ma wolniejsza przemiane materii Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: jedzonko 22.02.09, 14:17 Jak Artek mial zaparcia odstawilam ryz i ograniczylam marchewke. Te dwa produkty wlasnie czesto sa "winowajcami" zaparc. Poleca sie je jako pomoc w biegunkach, Sa nawet takie produkty na biegunke ryzowo-marchwiowe. Poza odstawieniem tych produktow dodalam do diety wiecej owocow. Tak, ze dwa razy dziennie dostawal puree owocowe i raz z lyzeczka jogurtu. Tylko ze jak dziecko robi kupki rzadko, to moze byc wlasnie taka jego uroda, trawienie bezresztkowe jak ktos juz tutaj wspominal. Wygodne dla mamy tak sobie mysle, bo moje dziecko prowadzi produkcje przemyslowa kup, wiec takie trawienie to dla mnie powod do zazdrosci Jak Artus mial zaparcia, to ciagle stekal i co chwila robil kupke, ale tak po malenkim kawaleczku. Co pol godziny produkowal takiego twardego bobka i dalej nic nie mogl wydusic. Dopiero za chwile znow taki twardy bobek. Zycze zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: jedzonko 22.02.09, 17:13 Ja chyba odstawię marchewkę i będe dawać więcej owoców. Chciałam dziewczyny odstawić od cyca, ale qrwa mać(przepraszam )nie mam serca już. Mam piersi okropnie pogryzione, strupy do tego tak jakby ponacinane nożem, ale nie mogę mu odmówić próbowaliśmy z męże, mąż został z małym z pt na sob w nocy, mały potrafił przez 1,5 godz płakać krzycząc -mamaaaaaa!!! I pokazując paluszkiem na drzwi (byłam dwa pokoje dalej Jak go wzięłam na ręce, to tak biedny szlochał, tylko się przytulił, a potem usnął przy cycu i spał 5,5 godz, ruszając się tylko jak ja się ruszyłam. Wtulił się pod moją pachą i trzymał rączką koszuli Bożeee, daj mi siłę, bo nie dam rady Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: jedzonko 22.02.09, 18:02 ja nie mialam problemu z odstawieniem, bo praktycznie od poczatku dokarmialam. Ale i tak wyszlo nam to bardzo stopniowo. Tzn najpierw (tak kolo 7 miesiaca) przestalam karmic w ciagu dnia i karmilam tylko przed snem i rano, ewentualnie w nocy jak byla potrzeba. Potem juz tylko nad ranem. Tak dziecko sie przyzwyczailo, ze mleczko jest z butelki, a cycus tylko do przytulenia o jakiejs tam porze i possania troszke. Wiem, ze zwykle dziewczyny przestaja karmic w dzien, a karmia tylko przed snem. Sa nadal bliziutko dzidziusia, ale juz nie sa takimi niewolnicami. Tzn moga normalnie wrocic do pracy, piersi odpoczywaja itd. Mysle, ze na pewno znajdziesz jakies konkretniejsze porady na watku o karmieniu piersia. Trzymam kciuki i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: jedzonko 23.02.09, 15:32 Biedny Gabrys ja cie rozumiem Emilka,tez bym juz chciala odstawic cycka ale nie mam sumienia i nic na to nie poradze.chociaz napewno jak skonczy roczek bede chciala zaczac go oduczac ale stopniowo.Tak robilam ze starszymi.Najpierw ograniczylam ilosc karmien w dzien,po jakims czasie zupelnie przestalam dawac,takie co juz maja powyzej roczku latwiej bo moga juz jesc duzo rzeczy i zawsze cos mozna wcisnac zamiast cycka Wiec potem dawalam tylko w nocy.Tak przez jakis czas az zupelnie odstawilam.Uwazam ze jest to mniej stresujace dla dziecka ale rowniez dla moich piersi Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ja tez sie chce pochwalic! 23.02.09, 18:04 scotiaanka gratuluje! u nas tez pierwsze samodzielne kroki zaliczone i okupione rozbitym noskiem hehe Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: a u nas 3 dniówka.. 23.02.09, 18:03 ja też już o sepsie myślałam... ale wybroczyn na skórze nie było dziś potwierdzone. Nina=zdrowizna Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 rada na zaparcie 23.02.09, 18:21 u mnie babcia mowila tak ( i to mi sie sprawdzilo ) marchewka zeby bylo zatwardzenie a sok z marchwi na rozwolnienie. jak na czczo mu dalam przez siebie zrobiony sok z marchwi ( przetarlam marchew przez sitko ) 100 ml to maly po godzinie zrobil tyle kupy ze az w skarpetkach mial i teraz jak mamy problem kupowy daje na czczo soczek i po klopocie igutka hihihi dla mnie to nie problem bo on je to co ja wiec zamiast jednej parowki gotuje dwie zamiast jednej kanapki z twarozkiem robie dwie i z zupa i drugim daniem jest tak samo jakbym gotowala osobno to bym tez z czasem nie wyrobila jeny dziewczyny ale to cudne ze juz pierwsze kroki za wami u nas to chyba na te kroczki dluuugo bedzie trzeba czekac jak dopiero tydzien czworakuje .. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawirus 25.02.09, 10:07 Chyba bez szpitala się nie obejdzie, dzisiaj idziemy do lekarki, wczoraj kazała zrobić badanie moczu, ale mały mało sika, więc nie da mu się pobrać moczu dzisiaj na kontrolę, pewnie każe do szpitala a mały ponad 39 st gorączki.. pierwszy raz jest chory czyli odstawianie idzie w odstawkę;/ Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawiru 25.02.09, 12:35 boziu straszne wszystko na raz próbuj pobrać mocz po kąpieli: naklej woreczek i daj cyca-po kąpieli zawsze chce się dziecku pić, więc może zadziała. ja od 2mca życia co mc pobieram młodej mocz na kontrolę, bo boję się, żeby nie miała takich problemów jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawiru 26.02.09, 00:21 kurcze co sie dzieje moj mlody dzis rano tez wstal zjadl pobawil sie ja do czola a tam temp 38,7 tez byl lekarz i kupa lekow i zapalenie gardla wirusowe brrr ja z zachodniopomorskiego a u nas tak wlasnie wirusowo bo odwilz... a tak a propo czy ktoras z mojego regionu tez tu jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawiru 26.02.09, 13:51 Pracowałam w Szczecinie w 2007 roku przez miesiąc a jestem z zagłębia dąbrowskiego woj. śląskie Dziewczyny choroba zniknęła, jak ręką odjął!!!!!!!!!! W nocy nie miał gorączki i 1 raz od urodzenia spał do 3 rano bez pobudki, jestem w szoku. Dzisiaj pobrałam rano mocz, wyniki są ok, pani dr zbadała, mały ozdrowiał)))))) Ależ jestem szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: dzięki dziewczyny, u nas 3 dniówka i rotawiru 26.02.09, 17:06 az sie boje spytac emilisitos do ktorej zwykle twoja pociecha sypia kurcze moj od urodzenia krotkie przebudzenie na cyca ok 5 jakby mi pobudke zrobil w srodku nocy to watpie czy bym zdolala przy nim cokolwiek zrobic. w nocy jestem nieprzytomna )) my do katowic jezdzimy do dr larysza jesli ktos potrzebuje neurochirurga polecam go bez mrugniecia okiem no to mama od razu w lepszym humorku jak dziecko zdrowe. moj tez juz bez temperatury a mi od rana banan z twarzy nie schodzi )) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos hermes;] 27.02.09, 08:02 moja pociecha została przeze mnie przechwalona na tym forum i dała mi popalić w nocy.. młody ogółem budzi się ok 15 razy, mniej więcej co pół godz, czasami co godz, no różnie i tak ma od rodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: hermes;] 27.02.09, 10:52 o matko, to masz przerąbane ;P najważniejsze, że zdrowy!!! jak idzie odchudzanie? u mnie waga stoi a ja jakaś zniechęcona do wszystkiego jestem... ja chcę już wiosny! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: hermes;] 27.02.09, 11:00 Ja też chcę już wiosny !!! Mam juz dosyć tego ubierania małego w kurtki, czapki itp. Szkoda mi go, bo jak wracamy ze spaceru, to mały jeszcze śpi w domu, ale jak go zacznę rozbierać to się oczywiście budzi. Jak go nie rozbiorę to jest cały mokry. A co do nocnego spania, to mój juz od 2 miesiąca życia przesypia prawie całe noce. Czasami zdarza mu sie obudzić raz na cyca. To spanie to ma po mnie, bo ja straszny śpioch jestem hihihi. Dziewczyny a dajecie swoim dzieciakom żółtko??? Ja jakoś to przegapiłam i od niedawna zaczęłam dawać. Wyczytałam, ze podaje sie co 2 dzień, ale tez słyszałam , ze chłopcom rzadziej. Ja daje całe do zupki raz na 3-4 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos :) 27.02.09, 13:24 Dominika u mnie też waga stoi, tak jest przy odchudzaniu, za to jak ruszy,w dół, to już prawdziwe tłuste kg będą spadać Mój młody nie chce jeść odkąd zachorował jest tylko na cycu, no i jak ja mam odstawić? hmm.. a ja też na wiosnę czekam, wyjścia w taką ciapę, to masakra, wózkiem przejechać, to nie lada wyczyn -po takim błocie Jak tylko śnieg zniknie, wyciągam rower i co 2 dzień jazdaaa!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: hermes;] 27.02.09, 22:18 agar ja z mlodym po dworzu szwędam sie dopoki sie nie obudzi czyli dziennie ok 3 godz. mamy sciezke rowerową na nią ode i z wozkiem szybkim marszem i wciagnietym brzuchem tak chodze w tą i spowrotem. i nie potrzebne mi dietki )) co do jaja to zoltko dawalam od 6 miesiaca a od miesiąca daje cale jajo. albo jajecznice na parze albo na miekko gotuje. moja tesciowa dzis mlodemu dala budyn swojski z mleka krowiego. ale maly palaszowal ... tylko nie wiem jak czesto pozwalac na takie eksperymenty... co myslicie o dawaniu mleka krowiego ( nie ze sklepu tylko z wioski ze sprawdzonego zrodla ) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Mleko krowie 28.02.09, 04:11 Od jakis 3 dni zaczelam malemu dawac w kubeczku pelne, organiczne mleko krowie. Bardzo mu smakuje, przyssal sie jak mala pijawka Zadnej reakcji nie mial...na szzcescie!! Karmie go piersia rano i wieczorem i od jakiegos czasu zauwazylam ze bardzo spadla mi ilosc mleka, prawie zanikl mi pokarm i zaczelam sie martwic ze Jori pije za malo. Jakos nie jestem przekonana do sztucznych mieszanek. Do roku juz tylko 2.5 miesiaca!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Mleko krowie 28.02.09, 21:34 powiem Ci,że ja małemu też czasem robię budyń na zwykłym mleku krowim, ale nie z kartonu, tylko z woreczka, 2 % Też je ,aż mu się uszy trzęsą Choć teraz moje dziecko tylko na cycu, przy 3 dniówce tylko cyca chciał, nie chciał jeść, no i wmuszam w niego po trochu, ale coś nie za bardzo ma chęć... No ale wiem z doświadczenia,że tak to jest z niemowlakami na cycu ehh dziewczyny ale się dzisiaj narobiłam w domu, sprzątania co niemiara Ale najważniejsze- Wiosna idzie jupi!! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Mleko krowie 28.02.09, 23:20 Ja też mojemu Olkowi dałam budyń taki na krowim mleku. Jedliśmy z mężem, o on tak się domagał, że dalismy mu spróbować. Nic mu nie było. Myślałam, że może go wysypie ale nic. Dałam mu niedawno słoiczek owoce z twarożkiem i po tym robił mi zielone kupy.Odczekam troszkę i znowu mu dam. Strasznie mu smakowało. A po budyniu na krowim mleku nic nie było Odpowiedz Link Zgłoś
cathrin85 Pzreskoczmy na Maj 2008 Wznowienie 28.02.09, 14:06 Dziewczyny nie wiem jak wy ale ja się już gubię na tym forum i proponuję kontynuować na nowym wątku. Zapraszam. Dopiero niedawno trafiłam do Rówieśników ale chciałabym nawiązać kontakt z innymi mamami! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki netykieta 01.03.09, 18:19 standard jest chyba taki, że jak wątek przekracza 1000 postów, należy otworzyć cz.2 wątku (z nr części, dla zachowania chronologii)a moderator zamyka stary wątek.po co zaśmiecać forum? ja się nie gubię jeszcze. ale to moja opinia. co reszta na t Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: netykieta 01.03.09, 19:53 Ja też się nie gubię. Z tym przejściem to z jednej strony ok, a z 2 to nie wszystkie z nas zaglądają dosyć często i moga nie wiedzieć, ze powstał nowy MAJ 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: netykieta 01.03.09, 21:46 mnie też pasi:] także dopiero po 1000 wpisie założymy nowy, nie? Dziewczynki dzisiaj postanowiłam,że szukam pracy, małego oduczam cyca, a załatwiam nianię. Nie mam innego wyjścia, mały jest okropnie za mna, czasami nawet nie chce iśc na ręce do Taty. To własnie efekt siedzenia z dzieckiem 24 na dobę, ciągłego cyckowania its... Muszę, po rpostu musze wyjść do swiata i ludzi,zrozumie mnie tylko ta mama, która spędza z niemowlaczkiem cały czas od porodu.. Tak mi się tęskni do świata... Tak się cieszę, tak postanowiliśmy razem z mężem dzisiaj.. Musze katygorycznie odstawić od cyca, moje piersi są w fatalnym stanie Wiem, że to trochę chore "chwalić" się poranionymi cycami, ale jakby któraś nie dowierzała, lub myśała,że wyolbrzymiam sprawę to dawać maila, prześlę foty moim karmicielek zrobiliśmy z mężem foty,żeby pokazać kiedys małemu,jak już duży będzie, jak mamusię urządził;P Sorki za błędy i brak pl liter, ale coś mi się klawiaturka psuje Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: netykieta 01.03.09, 22:41 Biedna jesteś z tymi piersiami. Kurcze mój mnie tylko kilka razy ugryzł ( jak mu zaczęły wychodzić ząbki) ale bolało jak cholerka. Nie miałam jednak ran. Ja już mniej daję cyca. Mały je więcej innych rzeczy i cyca wcina głównie do spania. Popija trochę herbatkę z butli. Jakoś samo mu to przyszło. Soczków nie chce, a herbatkę tylko malina z dziką różą. Dzisiaj dałam mu inny smak , to wyrzucał butlę. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: netykieta 02.03.09, 12:07 agar my to chyba w podobnym stylu dzieci mamy tzn moj tez " dobrze wychowany " i tylko na poczatku z moich piersi sobie gryzaki robil ale zeby rany brr wspolczuje i juz dawno bym chyba zdecydowala sie na odstawienie ... co do powrotu do pracy to o nieeee jeszcze mi sie nie znudzilo a co do wychowywania cycka to chyba jestem mistrzynia bo ostatnio pojechalam do sklepu za ciuchami to w te pedy wracalam bo babcia nie dawala rady bo jak mu zniklam z pola widzenia to tylko plakal... a przy mnie aniol nie dzieciak. wiem wiem bede jeszcze plakac ale kurcze ja swojej pociechy doczekalam sie po 10 latach ostrego starania i po jednym poronieniu dlatego jak juz tego swojego krolewicza mam to nie moge sie nim nasycic. z mezem obiecalismy sobie ze jak skonczy rok to bierzemy sie za ostre wychowywanie hihih a jak na razie dzis konczymy 10 miesiecy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki hermes :) 02.03.09, 15:10 gratulacje dla Ciebie i małego jeszcze 2 miechy i będzie roczek... wierzyć się nie chce, nie? emili ja Ci wierzę.. Nina też mnie strasznie gryzie.. w ramiona, szyję, cieszę się, że nie karmię piersią. poza tym też myślę o powrocie do pracy, bo psychicznie nie wyrabiam Nina urządza próby sił.. kiedy nie jest po jej myśli, wyje jak opętaniec, nie mogę jej w żaden sposób uspokoić zaczynam wpadać w depresję.. i z nerwów jest mi niedobrze marzy mi się chociaż 1/2 etatu.. żeby uciec z domu.. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: hermes :) 02.03.09, 20:48 oj maleniki dziekuje ! wlasnie za moment urodze hihihi rowno o 20.50 ))) czas leci leeeeci ale to super juz nie moge sie doczekac pierwszego samodzielnego kroczku Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Najlepsze zyczonka! 02.03.09, 23:47 Caluski dla twojego 10 miesiecznego krolewicza! Odpowiedz Link Zgłoś
kasik31 Re: Maj 2008 02.03.09, 16:14 Jak znalezc wasze forum DZIECIACZKI Z MAJA 2008. na naszej klasie? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 02.03.09, 21:04 dokładnie tak jak napisałaś-dzieciaczki z maja 2008 Znalazłąm opiekunkę dla małego, to moja psiapsiółka, nie ma pracki i z chęcią zajmie się za 5 zł za godz małym teraz tylko niech dzwonią do mnie w sprawie pracy troszkę dzisiaj powysyłałam cv)) już się doczekać nie mogę kupiłam nakłądki na piersi, myślicie,że ruszył, był jeden wielki ryk... po prostu ograniczam cyca do 3 w dzień i 1 karmienia w nocy, potam stopniowo co 3 dni jedno karmienie będę wyrzucać, aż zostawię tylko wieczorne. Nie wiem, czy dam radę...to budzenie w nocy mnie dobija, ale poniekąd jak dzieco nie jest na piersi i w nocy nie ssie, to przesypia nocki.. no, zobaczymy..czas pokaże Pozdrawiam, Mama Gabriela Odpowiedz Link Zgłoś
kasik31 Re: Maj 2008 02.03.09, 21:21 Chodzilo mi o to w jakiej grupie jest to forum bo tam jest kilkadziesiat grup i w kazdej kolo 700 stron Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Maj 2008 02.03.09, 21:42 jenny kasik jakie grupy jakie fora ??? wchodzisz w zakladke "szukaj znajomych " wpisujesz dzieciaczki z maja 2008 i zrobione Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 do kasik31 02.03.09, 23:25 Dokładnie tak jak piszą dziewczyny. Nie szukaj nas na Naszej Klasie na forach, tylko w znajomych : Dzieciaczki z maja 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Maj 2008 02.03.09, 23:31 dziewczyny, czy są w śród Was mamy, których dzieci jeszcze nie wstaja samodzielnie na nóżki??? Mój Olek siłuje się, juz prawie mu sie udaję, jednak jeszcze samodzielnie sam nie wstaje. Jak czytam Wasze wypowiedzi i oglądam na NK ,to dzieciaki już ładnie samodzielnie stoją , a niektóre nawet zaczynają to juz prawie bez trzymanki. Mój synek nie raczkuje, może przez to wolniej mu to idzie. Przemieszcza się turlając i pełzając. Strasznie rwie sie do stania, ale sam jeszcze nie wstał. Czy któraś też tak ma ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
ru1da Re: Maj 2008 - stawanie 03.03.09, 10:18 Moja Natalka też nie raczkuje, tylko pełza jak zawodowy żołnierz A wstawać zaczęła z 5 dni temu, więc też niedawno. Nie ma się czym martwić. Zostawiaj synka dłużej w łóżeczku, tam - przy szczebelkach, najłatwiej będzie mu wstać Odpowiedz Link Zgłoś
ru1da Re: Maj 2008 03.03.09, 10:16 emilisitos, moja córcia co prawda mnie nie gryzła, ale też chciałam ją odstawić od cyca i posłuchałam rady bardziej 'doświadczonej' przyjaciółki - odstawiłam Małą praktycznie od razu, zostawiłam tylko karmienie nocne, a w dzień i wieczorem dostawała butlę. Trochę pomarudziła, ale w końcu jak zgłodniała to piła. Po 3 dniach sama zrezygnowała z cyca nocnego i w efekcie po 5 dniach nie tylko pije z butli, ale jeszcze śpi całą noc. I jeszcze jedno - Natalka nie chciała na poczatku pić mleka Bebilon ani Nan, tylko Bebiko, najlepiej z dodatkiem 2-3 łyżeczek kleiku ryżowego na 200ml. Pozdrawiam i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 03.03.09, 20:02 dzięki za radę od dzisiaj odstawiamy, tylko,że u nas jest nie lada problem,bo w ogóle smoczka z butli nie chce trzeba uczyć..ryk był dzisiaj niemiłosierny ale damy radę, troszkę się przemęczymy i będzie dobrze nie dam mu już cyca, bo po dzisiejszej nocy mam krawiące sutki, nie mówię o brodawkach... trzymajcie kciuki.. Odpowiedz Link Zgłoś
ru1da Re: Maj 2008 09.03.09, 13:23 A jakiego smoczka używasz? Moja Mała na początku bardzo nie chciała pić ze smoczków AVENTU, a nie miałam problemu ze smoczkami Canpola, tymi żółtymi. I na początku używaj najwolniejszego smoczka, żeby zachować przyjemność ssania. A, i jeszcze jedno - "sztuczne" mleko czasem może się nie do końca rozpuścić i zostają grudki zatykające smoczek. Mleczko nie leci i maluch się wkurza więc trzeba słuchać odgłosów połykania i w razie czego szybko reagować Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki problem wychowawczy.. 03.03.09, 10:54 zeby sie nie powtarzac wklejam link.. moze mi cos doradzicie dziewczyny? juz nie moge.. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=92117647&a=92132560 Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: problem wychowawczy.. 03.03.09, 11:18 Może jak np nie dostanie tego, czego chce, albo nie pójdzie tam gdzie chce, to zajmuj ja szybko czymś innym. Jakąs np ciekawą zabawką. Mój synek czasami dorwie coś, czego nie powinien, np myszkę od laptopa i gryzie kabel.Jak mu sie ją wtedy zabiera, strasznie płacze. Z mężem wtedy próbujemy zająć go wtedy czymś innym. Jakąś grającą zabawką, lub np mąż bierze go na barana. Twoja córcia lubi byc w centrum uwagi. Może nie ignoruj jej zachowania, tylko np więcej się z nią baw, zajmuj czymś ciekawym. Wydaje mi się, że zostawianie jej samej płaczącej i ignorowanie, pogarsza jeszcze sytuację. Dziecko wtedy staje sie nerwowe i może mieć później lęk przed zostawaniem sama. Moze wychodzą jej ząbki i jest taka rozdrażniona. Mój synek też czasami siedząc w krzesełku przy jedzeniu sie kręci i wydziwia. Włączam wtedy mu grajacą zabawkę, skupia się na niej i wtedy je ładnie. Zauwazyłam tez, że jak siedzi w krzesełku jest bardziej rozproszony. Interesuja go wtedy zapięcia, kolorowe rysunki na nim. Czasami łatwiej jest mi go nakarmić sadzając na łóżku. Życzę Ci cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: problem wychowawczy.. 03.03.09, 11:21 ehh staram się jak mogę szkoda mi jej, ale nie chcę żeby tak non stop na mnie wisiała.. po prostu nie mogę sobie na to pozwolić. idę skończyć obiad, korzystając z przedobiedniej drzemki.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: problem wychowawczy.. 03.03.09, 16:48 Maleninki nie jestes sama niestety nasze dzieci sa w takiem wieku ze wymagaja od nas by ciagle sie z nimi bawic. Szybko sie nudza wiec trzeba im spiewac, tanczyc a nimi i robic smieszne miny. Moj Vinc w krzeselku posiedzi tylko minutke. Chodzi za mna jak pies, nigdzie nie moge sie ruszyc bo mam go pod nogami...Obiad gotuje z rana jak maly jest wyspany i po sniadaniu to wtedy ma dobry chumor i pobawi sie sam dluzsza chwile. Wciagu dnia nie moge zjesc nawet obiadu bo uwiesi sie na nogach i chce sie wdrapac na kolana.jak myje naczy nie to rowniez zachodzi mnie od tylu, trzyma sie moich nog i wola "mama mama" zeby go wziasc na rece bo przeciez nie widzi co ja robie tam na gorze Juz taki ich poznawczy urok ze wszystko chca widziec i wciaz musza byc czyms zainteresowane. Jesli chodzi o posluszenstwo to gdy maly stara sie np. zlapac za kable od Tv to mowie donosnym, zdecydowanym glosem "Nie rusz, nie wolno!!!" i maly slucha-po tonie glosu wie ze cos nie tak, potrafi sie nawet ze zlosci wtedy rozplakac ale kable zostawi. zycze cierpliwosci i mysle ze prace domowe lepiej zostawic na czas kiedy maz jest w domu i wtedy ninka ma z kim sie pobawic gdy mama jest zajeta. Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca ach ta ortografia ;) 03.03.09, 16:53 oczywiscie HUMOR a nie CHUMOR.Tyle lat na obczyznie robi ze mnie analfabetke... Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Samodzielne stanie 03.03.09, 18:42 Dopisuje sie do grona mam niecierpliwie oczekujacych nowych wyczynow naszych dzieciaczkow. Moj Jori rowniez sam jeszcze nie wstaje, nie raczkuje, turla sie i przesowa podskakujac na pupie Slodziak z niego niesamowity. 10-tego skonczy 10 miesiecy! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Samodzielne stanie 03.03.09, 23:05 Igutka, to mamy z naszymi dzieciakami podobnie. Mój 15-stego skończy 10 mc. Tak jak Twój Jori nie raczkuje i turla się na wszystkie strony i siedząc też potrafi sie przemieścić Podejmuje już próby wstawania w łóżeczku, jednak nóżki wchodza mu w szczebelki, nie potrafi jeszcze ich dobrze ustawić. Jak uda mu się trochę podnieść to cieszy się jak nie wiem co. Jak mu dam swoje ręce, to podciąga sie i wstaje. Nic jednak na siłę. Przyjdzie pora , to sam wstanie Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Samodzielne stanie 04.03.09, 00:56 dokładnie dziewczyny-wszystko w swoim czasie) każde dziecię ma swój czas, swoją porę, nadejdzie ona i na Wasze szkraby a my z mężem na nogach, odstawianie od cyca czas zacząć,nocne pobudki itp, ale tym razem już na dłużej ,bo ryk niesamowity, bo przecież cyca nie dostał.. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos pierwsza nocka bez cyca 04.03.09, 08:33 Powiem szczerze-myślałam,że będzie gorzej, obudził się tylko 2 razy raz o 24 ,drugi o 4, o 4 zjadł już z butli 60 ml mleka,wiem ,że to mało, ale na moje dziecko które nie wie do czego służy butla to sukces Fakt, nie potrafi jeszcze ciągnąć z butli, zrobiliśmy większa dziurkę, samo mu leci, on tylko gryzie, ale dziewczyny-sam sioę domagał tej butli!!!!!!!!!!! Sukces!!!!!)))))) a to dopiero 1 dzień, zobaczymy co bedzie dalej, pewnie go przechwalam właśnie, ale co tam, zasłuzył sobie) dziecię mi się nie wierciło w nocy w pogoni za cycem, po prostu spał jupiii!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: pierwsza nocka bez cyca 04.03.09, 23:12 GRATULUJĘ !!!! Z dnia na dzień będzie pewnie coraz lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: pierwsza nocka bez cyca 05.03.09, 18:25 Zycze wytrwalosci!! Motywacji pewnie Tobie nie brakuje. Po tylu miesiacach nieprzespanych nocek!!! Bedzie dobrze, a i twoj synek doceni dobry nocny wypoczynek i w dzien bedzie bardziej zadowolonym szkrabem. Odpowiedz Link Zgłoś
putunki.pl Re: Maj 2008 05.03.09, 18:42 Witam dopiero teraz... po 10ciu miesiącach, bo dopiero teraz tu trafiłam. Adaś przy urodzeniu wzrost:52 cm, waga: 3600g urodził się 2 maja w długi majowy weekend chociaż cesarka była planowana po 4 maja, żebym mogła jeszcze przed porodem wypoczać. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos :D 05.03.09, 20:50 Witamy nową koleżankę No i mój synio piękniście je z butli brakuje mu cyca, widzę ,że chce,ale postanowiłam.KOniec z cycem, wczoraj dostałam tabl na zatrzymanie laktacji.Szczerze powiem, strasznie mocne te tabl,kręci sie po nichw głowie, no ale cóż..coś za coś. Ważne ,że z ssaniem z butli do przodu idzie)))) Aż się miło patrzy na Gabrysia jak doi butlęPrzez całe swoje życie nie wypił tyle herbaty co teraz wypija w 1 dzień pozdrawiam dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 putunki 05.03.09, 22:40 witaj !! mamy dzieciatka z tego samego dnia i tez z cesarki ! ale bedą miec super date do swietowania urodzin. starzy na dlugi wekend sio a mlody impreze bedzie robil hihih . Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 agar igutka 05.03.09, 22:41 moje kochane moj tez sam nie stajeeee ;-( ale jak inne kolezanki mowią i na naszych leniuchow przyjdzie czas Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 emilisitos 05.03.09, 22:44 gratuluje realizacji postanowien ! a czy dziecko spi u " siebie " w lozeczku czy z rodzicami? bo moj i na cycu w nocy i z nami hihihi a w ciazy wszystkim na prawo i lewo gadalam ze mlody bedzie spal zawsze w lozeczku. ech jak to zycie wszystko weryfikuje... wytrwalosci i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: emilisitos 06.03.09, 10:14 dzięki;] młody śpi już sam w łóżeczku i szczerze-śpi o wiele lepiej teraz niż gdy był na cycu. Spania w łóżeczku uczyłam go już oda miesiąca, wcześniej też wygodniej mi było spać razem z nim Za niedługo w końcu mąż mój wróci do łask, wygnany na banicję do innego pokoju, zapytał wczoraj, czy w końcu będzie mógł wrócić do małżeńskiego łoża Odpowiedz Link Zgłoś
ewka_1707 Re: emilisitos 07.03.09, 20:19 A jak Ci sie udalo przeniesc malego do łozeczka. Ja nie wiem jak sie do tego zabrac Narazie uczymy zasypiania w naszym lozku ale bez przyssania do cyca Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos ewka 08.03.09, 21:12 Najpierw kładłam do łóżeczka w dzień, zmusił mnie do tego moment, gdy w ostatnim momencie złapałam młodego jak leciał z naszego łóżka na dywan No i jakoś samo tak wyszło, po prostu.. Mnie poszło łatwo,więc może Tobie również się poszczęści powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 czy wasze szkraby duzo mowią? 05.03.09, 22:47 moj kurcze tylko tata i mama i to tez tylko wtedy jak mu sie zachce i tak do siebie mowi a nie do nas tak ze zrozumieniem ;-( jak psy nasze zobaczy to nie wola hał tylko tak jakos krzyczy inaczej i wola po swojemu... martwi mnie to troche bo jedna z kolezanek wyzej pisala ze myje naczynia a mloda do niej sie wspina i mowi mama ... jak to u waszych pociech jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: czy wasze szkraby duzo mowią? 06.03.09, 09:31 Jedne dzieci zaczynaja szybciej mówić a inne później. Spokojnie nie martw się. Mówią niby, że chłopcy zaczynają mówić później, ale nie wiem czy to tak do końca prawda. Mój nie mówi mama tylko " MA", woła baba, mówi "PA" jak ktos wychodzi , a tak to tak jak Twój mówi po swojemu. Taki to jest etap, dziecko nie mówi od razu wszystkiego. Zazwyczaj rozmawia po swojemu Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: czy wasze szkraby duzo mowią? 06.03.09, 10:17 Mój mówi mama, baba, papa, no i oczywiście przeróżne krzyki, piski, monosylaby,nie potrafi jeszcze naśladować psa ale po swojemu gada jak najęty, czasami bardzo głośno. A i śmieje się strasznie fajnie prawie jak te dzieciaki z tej reklamy z brzuszkami bebilon, czy bebiko Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos maleniki 06.03.09, 10:30 Dominika,może to lęk separacyjny? na pewno Ci ciężko,ale pewnie jej to przejdzie, zobaczysz. Mojej koleżanki syn był taki, po roczku zrobił się z niego aniołek;] Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: maleniki 06.03.09, 22:36 hihi ja jestem Marta gratuluje zakonczenia cycowania ja marudzilam, ale teraz juz same plusy butli widze Nina nie choruje wiecej, jak cos zlapala, ak te 3dniowke, to dzieki temu ze do dzieci ja wyprowadzam i uspoleczniam poza tym poniedzialkowym wybrykiem Nina jest super grzeczna i dostala od mamy dzis Elmo w ramach nagrody jestem pewna na prawie 90%, ze przyczyna tej histerii w pon byl pobytu dziadkow. byla przez weekend pepkiem swiata otoczonym przez tlum poddanych, a tu nagle szara rzeczywistosc... z nudna mama Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 lęk separacyjny 08.03.09, 01:42 nie mialam pojecia ze i mnie to spotka a od dwoch dni moj aniol przeistoczyl sie w diabelka ;-( ciagle miauczy kwili i poplakuje spokojny tylko jak je, spi lub jak jest na rekach ewentualnie jakas zabawa na podlodze 5 min gora ;-( jak myje naczynia to od razu sie wspina po nogach i miauczy i jeczy ... jestem zmeczona i boje sie ze jutro znowu to samo bedzie ... ile dni u was to trwalo ? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 08.03.09, 21:19 a i wzajemnie, wzajemnie Ja dzisiaj miałam super święto, miałam stłuczkę, pierwszą w życiu gnojek wymusił,skończyło się na lekkim wgnieceniu i porysowanym boku i pękniętym zderzaku. Jechałam z mężem i młodym, także najadłam się strachu.. A dopiero niecały miesiąc temu samochód nowy kupiliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 08.03.09, 22:20 o cholera pal licho samochod ale kurde o dzieciaka bym sie strachu najadla brr dzieki Bogu ze nic sie aniolkowi nie stalo ... no wlasnie nasz mlody z fotelika niemowlecego wystaje caly i nogi i glowa nie daj Boze najmniejsza stluczka mlody nie ma zadnego zabezpieczenia wrecz ten fotelik jest dla niego zagrozeniem. wlasnie rozgladamy sie za nowym lecz zaden mnie nie przekonuje ... a wy ..? macie juz nowe fotele dla dzieciaczkow godne polecenia? jestem otwarta na propozycje. ja dzis od synka roze dostalam ))) <lol> az mi lezka poleciala - ze szczescia oczywiscie ale mi sie drugiego bąbla chce ... a wy myslicie o rodzenstwie dla swoich ( pytanie dla pierworudek ) Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 08.03.09, 23:15 My kupiliśmy większy fotelik. Synek już miał ciasno w tym małym. Kupiliśmy Maxi Cosi Tobi. Jest trochę drogi ale starczy na długo , bo ma wysuwany do góry zagłówek. Jest drogi, ale wart swojej ceny. Z kolorami jest tylko troche dziwnie, bo co kolor, to inny rodzaj struktury tapicerki. W necie wybralismy taki kolorowy, ale na zywo był pokryty materiałem, który powodował by , ze synek by się pocił. Skończyło się na szarym, ale za to tapicerka super. Siostra ma natomiast : Fotelik Zenith 9-25 kg Coneco , jest dużo tańszy i też jest zadowolona. My pojechaliśmy z dzieckiem do sklepu i na żywo ogladalismy i sadzaliśmy go do fotelikach. A co do kolejnego dziecka, to my nie myslimy. Moze kiedyś, ale teraz jedno nam wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 09.03.09, 07:49 Ja już też wożę w nowym od 3 miechów,nie pamiętam z jakiej firmy ale właśnie do 25 kg, kosztował 300 zł, więc niedrogo. A my z mężem jak najbardziej myślimy o drugim szkrabie, ale właśnie szukam pracy i musimy się troszkę ustatkować,że tak napisze chcemy zamienić mieszkanie, mamy m4 w centrum miasta,za którego czynsz płacimy 800 zł (z jednej wypłaty),dltaego to sprzedajemy, a szukamy nowego Potem jakaś pracka, troszkę popracuję i może jakiś dzidziuś sie przytrafi ..oby.. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 09.03.09, 20:48 nam jedna Nina na razie wystarcza, o drugim myślimy w przyszłości oddalonej ok 3 lat.nowy fotelik tez mamy gdzieś od grudnia-maxi cosi tobi na razie mąż myśli o zmianie pracy-marzy nam się życie w Norwegii pierwsze rozmowy już były.. pożyjemy zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 09.03.09, 23:47 hmm duzo slyszalam o tym maxi cossi tobi fakt wezmiemy malego niech sam oceni jak mu sie siedzi hiih . my to zbyt duzo czasu na robienie drugiego nie mamy bo za dlugo czekalismy na to pierwsze ja mam 31 lat a mąż jeszcze sporo wiecej i to ja mam parcie na drugie a ten moj juz tego jednego czasem ma dosc hihih ( ma 36 lat ) a jak jest u was z wiekiem ? ( mam nadzieje ze najstarsza nie jestem ) Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 00:48 Ja w sierpniu skończę 33, a mój mąż 35. Tez długo czekaliśmy na Olcia. Na drugie to już chyba będę za stara. Ja drugie bym chciała ale jak synek będzie już troszke odchowany (tak z 5 lat) . No ale bede już za stara. Cieszymy sie, że w ogóle nam sie udało Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 07:33 Ja niestety już skończone 25 latek w styczniu, mąż 29 za tydzień My chcemy jak najbardziej drugie, ale musi się nam sytuacja z mieszkaniem wyklarować Chyba nie jestem najmłodsza?;> Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 10:42 ja skończę w sierpniu 29, a mąż w maju 31 moja siorka jak urodziła drugie miała 37 lat, więc jakoś się specjalnie nie stresujmy dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 12:57 hahaha to ja tu chyba jestem najstarsza Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 brak tytulu ;-) 10.03.09, 22:29 hihih agar glowa do gory ... cieszmy sie z tego co mamy a tak a propo widze ze nawet ta najmlodsza ( emili ) nie jest znowu taaak mloda ... gdzie te osiemnastki i dziewietnastki co szybciutko w pieluchy sie zagrzebywaly. jak szlam na porodowke to plakalam ze chyba najstarsza bede ciotka tam a okazalo sie ze w pokoju jedna 33 lata pierwiastka a druga 22 i trzecie urodzila Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 15.03.09, 12:54 heh ja z listopada 76 Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 22:49 Witam! Pocieszę Was że nie jesteście tu najstarsze.Ja mam 38 lat moja druga córcia urodzona 09 maj 2008 a pierwsza 13 marzec 2005. Więc jesteście ty młode i piękne .... nie przejmujcie się wiekiem (znamy się z forum majóweczki) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 10.03.09, 22:54 Ja tam czuję się na 18-nastkę hihihi. Podobno dziecko odmładza, więc nie jest tak źle . Odpowiedz Link Zgłoś
bersa77 Re: Dziewczyny! wszystkiego dobrego z okazji Ósme 11.03.09, 09:16 Pooglądaj sobie crash testy, to ci pozwoli podjąć szybką decyzję. Fotelik musi byc dopasowany. Najwiecej wypadkow zdaża sie o krok od domu. fotelik.info/1 Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 00:37 Mój Olo nie wygląda na chudzielca, ale ważyłam go ostatnio ( na elektrycznej wadze) i waży 8 kg. Jestem ciekawa ile Ważą Wasze pociechy. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 07:37 no jak to nie jestem pierwszej młodości? hehe mój mały waży ok 9,5 kg;];] a na marginesie, nie wiek jest ważny Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 10:29 mój młody waży prawie 11kg Odpowiedz Link Zgłoś
bersa77 Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 09:08 Moj Tytus 11kg, a wydaje mi sie, zejest Chudzielcem? 75cm wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 10:28 Moj Vinc mial dwa tyg. temu 8.2kg i 69cm.A pomyslec ze taki klocek sie urodzil-4kg.Pocieszam sie ze jest na tym samym centylu wagowo i wzrostowo wiec proporcje zachowane Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 11:51 To mój chudzielec w porównaniu z Waszymi. A wcale na takiego nie wygląda. Wygląda jak kluseczka Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 11.03.09, 19:20 o ranyyy polecialam i zmierzylam i zwazylam mlodego. i ... kurcze wieczorem sprawdze na tych centylach ale mamy 84 cm wzrostu i 11,800 wagi. cholera to chyba troche za duzo. ale my z mezem tez z tych wysokich wiec to mam nadzieje ze dlatego. a fotelik kupilismy rametti czy cos w tym stylu za 280 zl Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 12.03.09, 20:15 chyba mi wcięło gdzieś odpowiedź: 80cm długa i waży 8,200kg ma okrąglutką buźkę, więc nie widać, że chudzinka-Ninka Odpowiedz Link Zgłoś
kelegena Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 13.03.09, 10:38 a mój waży 10,600 i ma 74 cm... myślałam że jest duży a tu widzę że jakiś taki niewyrośnięty podług Waszych maluchów... Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: ile ważą Wasze dzieciaczki? 13.03.09, 23:08 mojej Zuzi dawno nie ważyłam bo ciagle chora i nie możemy dotrzeć do lekarza na "zdrowe' dzieci.Jestem ciekawa , zważe ja jutro w domu, a że należy do tych "wypasionych" bobasów to na pewno ma ponad 10 kg. Mówi mama, am, ma i duzo gada bardzo głośno jak sie bawi ... ale nie wiem jak określić te słowa.Acha jeszcze niedawno jej ulubionym słowem było AMBA, ktore powtarzała na okrągło a my nie wiemy co mogło ono oznaczać.Fotelik mamy firmy Ramatti po starszej córce (jeździła w nim do 3,5 lat). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bersa77 Re: Maj 2008 11.03.09, 09:02 Witam Was Jak to mówią lepiej późno niz wcale, to jestem. Moj synek Tytus, wczoraj skończł 10 miesięcy, jakis tydzien temu pierwszy kroczek, a wstaje sam juz od tak dawna, że nie pamiętam (od grudnia napewno). Jest naszą iskierką, wszedziebywa. Jak określł Go nasz pediatra mały atleta. Poczytam troche co Wy piszecie i napisze o Nas cos więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos która chce witaminki dla kobiet karmiących? 11.03.09, 22:22 Kupiłam Prenatal 100 tabl, wzięłam może z 10, a odstawiłam młodego od cyca i szkoda,żeby się zmarnowały. MOże któraś by chciała, za 20 zł, ja dałam 32zł? Zostały otwarte ponad 2 tyg temu, także świeżutkie Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: która chce witaminki dla kobiet karmiących? 11.03.09, 23:56 Widzę, że już na dobre udało Ci się odstawić pierś. Tak się martwiłaś, a chyba nie było aż tak źle. Ja karmię nadal, ale witamin już od jakiegoś czasu nie biorę. Spróbuj może wystawić je na allegro. A powiedz, jak synek znosi rozłąkę z cycem???? Domaga się jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: która chce witaminki dla kobiet karmiących? 12.03.09, 20:18 Emili, jak się odchydzasz to możesz spokojnie je brać jak waga? u mnie -8,200 jeszcze tylko drugie tyle... HA HA HA HA...uo matko do maja chcę do wagi przedciążowej powrócić Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Prosba o dietke!!! 12.03.09, 22:01 Dziewczyny wyslijcie mi prosze jakas dietke do przetrwania bo ja przez to siedzenie w domu i podjadanie zaczynam jak w drugiej ciazy wygladac.... wancia@interia.pl Z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Do Bersa77 witam! 13.03.09, 04:04 Hej serdecznie witam na forum. Moj synek Jori tez z 10 maja No ale troszke taki mysliciel Nie wstaje i nie chodzi poki co. Caluski dla malego atlety Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Do Bersa77 witam! 13.03.09, 12:33 i moja Ni z 10.05 fajnie astralne trojaczki Ni ma już pierwsze kroczki i upadki na koncie może Jori lepiej mówi, bo u nas z gadaniem średnio ;/ mama często baba czasem tata 1 raz!!!! jak dotąd poza tym gaga gugu dada ma am bzzz i takie piski różne nauczyła się cmokać jak przy całowaniu i tak sobie chodzi i cmoka Odpowiedz Link Zgłoś
igutka rozwoj mowy 15.03.09, 03:42 Trudno jest mi rozszyfrowac malego, mama sobie czesto mowi i jak sie popatrze to sie smieje, wiec sie zastanawiam czy on juz to robi swiadomie i czeka na moja reakcje? Gada duzo ale po swojemu i ostatnio uwielbia pokrzykiwac i patrzy sie na nas wnikliwie, wiec tez sie zastanawiamy czy chodzi mu o cos konkretnego. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki mamavinca 15.03.09, 09:54 ja wcześniej byłam na diecie 1000kcal ułożonej przez dietetyka, ale schudłam na niej 6kg i waga się zatrzymała a dietetyczka na kontrli nic sensownego mi nie powiedziała, więc teraz odchudzam się na własną rękę poczytaj sobie o francuskiej diecie proteinowej dra dukana dużo informacji jest w necie u mnie kryzys małżeński czuję się samotna i nierozumiana w sumie, to chyba chciałabym odejść, ale się boję zostania bez środków do życia Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: mamavinca 15.03.09, 10:16 Dzieki wielkie Maleninki.Poczytam.Jestem juz tak zdesperowana ze nawet rozwazam bieganie z wozkiem. Juz widzialam takie mamuski ktore tu biegaja z dzieckiem wiec mysle ze to nawet fajny pomysl. Zawsze pare kalorii wiecej mozna zgubic...A najgorsze jest to ze nie potrafie sobie odmowic jedzenia. Wszysstko wina mojego meza bo on lubi sobie dobze zjesc (jak to Wloski) a ja biedna patrzec przeciez nie moge...wiec mu towarzysze...Musz miec wiecej samozaparcie tym bardziej ze slub koscielny sie zbliza wielkim krokiem i jak ja bede w sukni wygladac ??? Maleninki kryzys to kryzys- kazdy mija! Nie warto sie dolowac tylko czasem jest dobrze odpoczac od domu i wyjsc gdzies z koleznaka np. do pubu!zycze wiecej optymizmu i dystansu do problemow. Czasem warto przymknac oko i przeczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: mamavinca 15.03.09, 10:19 Jeszcze jedno Maleninki-GRATULUJE rezultatow w diecie!!!! Swietny wynik!!! Ja to bym nawet marzyla o zgubieniu pieciu kg Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos meleninki 16.03.09, 08:12 KOchana Marto(już pamiętam) tak jak napisała mamavinca, będzie dobrze zobaczysz.. Czemu nie możemy mieszkać blisko siebie wszystkie?>było by nam o wiele łatwiej Ja jestem bardzo uczuciową osobą,strasznie boli mnie ,gdy ktoś cierpi i ludzi na tym żerują.. Mam taką kupmelkę,mają w domu dwie wypłaty (my jedną),fakt, mają 2 synów, my jednego, ale to ja zawsze wszystko jej daję, pożyczam..M in kasę..i tak wisi mi od lipca 300 zł... Apropo dietki, waga mi się w miarę utrzymuje, ale nie mogę się odchudzać w tej chwili, dlatego przerwała, biorę te tabl na zatrzymanie laktacji, strasznie są mocne.. Ale jak tylko zobacze dno słoiczka, to od razu zaczynam dietkę na nowo,bo przecież wiosna idzie Kurde dziewczyny, miałam kiedyś ostatnio sen: mianowicie-umówiłyśmy się wszystkie na wyjazd nad nasze morze i w końcu się poznałyśmy)) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: meleninki 16.03.09, 11:36 Fajnie było by się spotkać, ale mieszkamy tak daleko od siebie A Ty Marto trzymaj się. Zawsze po deszczu przychodzi słońce Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: meleninki 16.03.09, 20:52 Meleninki czy Nina to wasza pierwsza corka??? Wiesz mysmy tak mieli z nasza pierwsza dzidzia, tyle stresu i oboje bylismy bardzo zmeczeni, wiec relacje sie nie ukladaly. Tak naprawde dochodzilismy do siebie jakies dwa lata. Dziszius to jednak kompletna przemiana zycia, no i dla nas kobiet poswiecenie jest naturalne...dla facetow natomiast to prawie nierealny koncept. Teraz kiedy urodzil sie synek balam sie ze znow bedzie zle, ale jest wspaniale, poczulismy sie jakos tak spelnieni i bardzo szczesliwi. Och z drugim jest duzo latwiej. Hi hi hi wychodzi na to ze zachecam cie tutaj do kolejnego dzidziusia Macie mozliwosc zostawienia Ninki z kims i spedzeniu paru "romantycznych" wieczorow tylko we dwoje???? Odpoczac, zrelaksowac sie, rozerwac i porozmawiac!! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: meleninki 16.03.09, 21:28 Dzięki Dziewczyny już lepiej dostałam okresu i jakoś złagodniałam na razie mamy tylko Ninę hihi drugiego boimy się jak ognia niestety nie mamy z kim jej zostawić, ale pracujemy nad tym. z innej beczki: jaką pastą myjecie zęby dzieciaczkom? muszę kupić jakąś, a dziś w sklepie widziałam w przedziale cenowym:12-30zł. tak się zastanawiam czym się różnią. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: meleninki 17.03.09, 11:36 a ja wroce jeszcze do tematu ... maleniki mam podobny problem niby sie nie klocimy ale kurde on sobie do pracy biega a ja ciagle w domu sama z mlodym ... seks ech a co to jest?? odkad mlody przeprowadzil sie do naszego lozka to o zblizeniu nie ma mowy bo dziecko czujny sen ma ... hihih dzis chyba ja przed okresem jestem bo mi smutno i ciezko ... wyplata tez jedna ja do miedzyzdrojow np mam 100 km wiec jakby ktoras byla niedaleko w tej okolicy latem to mozemy sie umowic ja czesto na wekendy nad morze skacze faktycznie miloby bylo zobaczyc gebole z ktorymi sie pisze hihih ktora to slub koscielny ma za pasem ? jeny wszystko tak nie pokolei ... nasz tez dopiero byl miesiac temu ... hihih co do pasty my od jakiegos tygodnia uzywamy elmex... na poczatku byl bunt ale sie przyzwyczail. ide robic kuchy slaskie na obiadek buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 pasta 17.03.09, 12:40 Ja myję sama wodą. Myślałam, że pasty są dopiero od roku. Muszę się rozejrzeć, bo nie widziałam takiej dla maluszków. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: pasta 17.03.09, 17:35 Wow dziewczyny wy o pascie juz myslicie, a moj mlody dalej ani jednego zeba nie ma!! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: meleninki 17.03.09, 17:32 heh ja z Wawy, a o wakacjach jeszcze nie myslelismy, bo maz chce zmienic prace. milo by sie zobaczyc.. my z mezem po prostu mamy inne podejscie do obowiazkow. mnie wychowano tak, ze zawsze mialam obowiazki, a on nawet pokoju sobie sprzatac nie musial. ostatnio tesciowa skarzyla sie, ze syn, ktory mieszka z nimi, w niczym nie pomaga, a oni juz lata swoje maja. coz, jak sobie wychowala tak ma. moj maz chociaz marudzi, to czasem pomaga, niestety zawsze nagada sie przy tym, ze on tego nie lubi robic a ja lubie czy co? po prostu wiem, ze musze i nie odkladam na potem. po slubie jestesmy 3lata, przed slubem znalismy sie tez 3. co do pasty wlasnie tez myslalam o elmexie, ale w sobote ide ze soba do dentysty, wiec chyba zapytam lekarki, co kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: meleninki 17.03.09, 21:25 hej maleninki, właśnie znalazlam Cię na forum klubu mam z bemowa na mamla.pl. Czy chodzisz do klubu w artbem? Ja narazie byłam tylko raz bo ciągle jakis katar w domu czy inne przeziębienie, ale na pewno jeszcze sie wybiorę w jakis poniedziałe bo w środy pracuję. Nie wiedziałam, że jesteś z bemowa, pozdrawiam i może do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: meleninki 18.03.09, 20:00 o fajnie hej my byłyśmy dziś na spotkaniu, trochę spóźnione, bo ja z migreną i po drodze listonosz nas dopadł może kiedyś na jakimś spacerku się spotkamy. wiosna się zbliża, co daje więcej możliwości ja mieszkam na osiedlu zeusa. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos pasta 18.03.09, 10:08 kurde nie za wcześnie na pastę? Mój młody ma gorączkę od wczoraj, nie wiem co mu jest, chyba ząbki 3jki idą..3dniówkę miał 3 tyg temu, chory nie jest.Ślini się, wkłada paluszki do buzi, bardziej niż zwykle,więc chyba ząbki Ja po ślubie jestem 1,5 roku, w dniu ślubu byłam w 3 tyg ciąży, a o tym,że będziemy rodzicami dowiedziałam się 3 dni przed ślubem Dziewczyny jak to jest z tymi ząbkami, po jedynkach i dwójkach idą od razu czwórki?nie trójkii? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: pasta 18.03.09, 21:46 ja mam blisko do niemiec a tam dla dzieci produkty srednio o ok 40 procent tansze niz u nas i tam np pasta elmex jest od pierwszego ząbka a nie tak jak u nas od 1 roku zycia a u nas tych ząbkow jest juz 6 wiec o nie dbac trzeba. tez tak slyszalam ze trojki wychodzą po czworkach dolnych wiec spoko wszystko podrecznikowo a moj od 3 tygodni ma katar i kaszel dzis bylismy u lekarza i mowi ze jeszcze troche ech ... ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Zabkowanie. 19.03.09, 19:00 U nas po trzech mies. przerwy ida cztery zeby na raz!!! Dwie gorne jedynki i dwie dolne dwojki! Maly w nocy nawet ladnie spi ale z jedzeniem marnie...Widze ze jedzenie nie sprawia mu bolu tylko ze apetyt taki slabiutki. Mam nadzieje ze jak zeby sie przebija to wszystko wroci do normy.Na dodatek dostawal piaty posilek kolo 22-23 na spiocha z butelki a teraz z tego posilku zrezygnowal...i wychodzi cztery. Sama nie wiem co z tym zrobic bo w ciagu dnia nic mu juz nie wcisne bo on je co 4h. Jak chce dac wczeniej to odwraca glowe(nie jest glodny). Zobaczymy jak bedzie z waga w tym miesiacu. Niech wreszcie wyjda te zebiska! Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: meleninki 18.03.09, 01:05 Z wlasnego doświadczenia pamietam kiedy po urodzeniu pierwszej córki mineła euforia i radość, pojawiło się zmęczenie , trzeba było sobie zacząc radzić z nowymi problemami, a na męża spadło więcej obowiązków w tym tez tych domowych do których nie był przyzwyczajony to też zaczeło się u nas robić trochę chłodniej i wydawało mi się że moze być źle.Ale to minęło a przy drugim dziecku tak nie było a wręcz przeciwnie po jej urodzeniu mąż więcej zajmował się starszą córką i wtedy miałam takie fajne uczucie że jesteśmy taką drużyna i damy radę!. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bersa77 Re: Do Bersa77 witam! 20.03.09, 09:18 U nas jest trzeci ząbek na dole, ale marudzi teraz dopiero jak wyszedł. Może idzie następny. Ja się nie mogę połapać w wątkach na tym forum, jak Wy to robicie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca WIOSNA :) 20.03.09, 16:34 Dziewczyny, u nas taka piekna wiosna w UK ze az czlowiek skrzydel dostaje Dzis jakies 17 stopni. Bylismy na trzygodzinnym spacerze.Mlody jak przycial komara w wozku to mu buzke do slonka wystawialm - taka tam mala sesja opalania Co Wasze pociechy ostatnio wymyslily smiesznego? Moj Vinc jak sie kapie to chlapie rekoma a pozniej lapie banki na wodzie i sie dziwi ze znikaja na raczce fotoforum.gazeta.pl/3,0,1704268,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: WIOSNA :) 20.03.09, 17:38 moja jak się kąpie, to nurkuje. opiera się na kolankach i rączkach i zanurza pod wodą buźkę.. ma do kąpieli piłeczki różne i tak się nauczyła szukać ich pod wodą.. poza tym nauczyła się złazić samodzielnie z łóżka. najpierw schodzą nogi, maca nimi podłogę, potem reszta i dziecko happy poza tym Nina domaga się ganiania za nią, ona ucieka, a jak się już zapędzi w kozi róg, zaczyna się wspinać i strasznie się chichra.. dużo jest takich sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos rotawirus:( 20.03.09, 18:48 Mały w szpitalu od wczoraj, byłam z nim do 5 rano, potem mnie wygonili, bo też załapałam,dziewczyny tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
agar-ar Re: rotawirus:( 20.03.09, 19:33 Ojej współczuję Wam. Kurcze dzieci nie powinny chorować. A tak z ciekawości spytam, czy Gabryś był szczepiony na rotawirusy? Jestem ciekawa, czy te szczepionki sa skuteczne Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: rotawirus:( 20.03.09, 21:07 Oj bidulek Wspolczuje i mam nadzieje ze szybko wroci do zdrowka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: rotawirus:( 21.03.09, 06:34 mnie juz troszkę lepiej, mały dalej w szpitalu, strasznie go pokłuli, wkłuwali mu się z 15 razy, nie mogli znaleźć żył,w końcu skończyło się na główce,głowka spuchła.. Mały nie był szczepiony na rota, bo uważam że są nieskuteczne, koleżanka wydała 1000 zł na te szczepionki, a córcia i tak zachorowała.. Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: rotawirus:( 21.03.09, 22:50 trzymajcie się!!!! buziaki Emili, bądź dzielna! malucha ucałuj od nas! Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: rotawirus:( 23.03.09, 00:06 życzę dużo siły i szybkiego powrotu do zdrowia i do domu!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: rotawirus:( 23.03.09, 12:41 o rany ... to ja tu sie katarem zamartwiam ... brr emili mam nadzieje ze juz w domu oboje jestescie ... bardzo ci wspolczuje i rowniez zycze szybkiego powrotu do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: WIOSNA :) 20.03.09, 23:13 Zazdroszczę takiej wiosny.Mieszkam w Gdańsku , wczoraj była cały dzień co chwilę śnieżyca, dziś było słoneczko więc spacerek zaliczony. Moja zaczęła wstawać na nóżki i robi to tez wanience łapie się brzegu i wstaje musze ja trzymać bo wyleciałaby razem z kapiela-chyba czas na dużą wannę.W kąpieli łapie myjkę i wysysa z niej wodę jakby była spragniona a z butli nie chce pić.Robi dużo fajnych rzeczy a najwięcej śmiechu jest jak gania się na czworakach ze starszą siostra )) Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: WIOSNA :) 23.03.09, 12:44 u nas dzis deszcz, silny wiatr i zimno ... ale i tak mlodego opatulilam po szyjke i wystawilam przed dom ( mamy zadaszony ganek z szybami po bokach to mu tak mocno nie wieje siedze na kompie i obserwuje mlodego zeby sie nie obudzil z placzem ale mi fajnie kawka ciacho i spiący dzieciaczek ( wlasnie wczoraj piewszego w zyciu murzynka upieklam ( pycha) moze ktoras wpadnie na ciacho - sama siedze Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 do hermes19783 23.03.09, 17:08 Zaraz wpadnę na tego murzynka hihihi. Wstawiaj już wodę na kawę. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Do Emilisitos 23.03.09, 18:09 Bardzo wspolczuje, biedne malenstwo, mam wielka nadzieje ze oboje czujecie sie juz lepiej!!!!!!!! Wracajcie do zdrowia, usciski. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos w domku 25.03.09, 11:18 jesteśmy od soboty, ale mały był jeszcze słabiutki. W końcu wczoraj zrobił normalną kupkę, dałam już mleczko na dobranoc, jest ok. Boże, nikomu nie życzę, ja z ledwością sobie radziłam z tym cholerstwem, a co dopiero taki dzidziuś dzięki za słowa otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: w domku 26.03.09, 02:17 Super!! Wiadomo we wlasnym domku i lozku kazdy czuje sie najlepiej. Caluski dla malenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: w domku 26.03.09, 12:47 emili nareszcie!!! dzieki Bogu teraz juz mam nadzieje ze bedzie tylko lepiej ... a masz jakies podejrzenia skąd sie to diabelstwo u was wzielo ? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 26.03.09, 12:50 moje drogie ja nie poznaje swojego synka!! jak mu cos nie pozwole to sie drze i strasznie zlosci. jak sie z nim bawie to zaraz mu sie nudzi i tez sie zlosci. generalnie mam wrazenie ze u niego ciagle zlosc procz momentu kiedy je. czy wy tez takich nerwuskow macie? skad u niego te nerwy ja zawsze spokojnie z usmiechem a on mi tu fochy pokazuje. tesciowa mowi ze to dlatego ze mu na wszystko pozwalalam... od kiedy zacząc wychowywac dzieciaka tak na powaznie? Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 26.03.09, 16:57 niedawno mialam podobny problem. laski mnie zjechaly na forum wychowanie, gdy zapytalam co robic, gdy nina ze zlosci wpada w histerie. ehh zasiegalam porady spcejalisty psychologa dzieciecego(glownie ze wzgledu na swoje sumienie i spokoj ducha). jego opinia jest taka (skrotowo):wychowywac nalezy od urodzenia, poprzez odpowiednie metody. oczywiscie karanie takiego dziecka nie ma sensu, bo kary dziecko nie zrozumie.nalezy spokojnie tlumaczyc, odwracac uwage i zapewniac poczucie bezpieczenstwa, unikc sytuacji stresogennych. nalezy tez byc we wszystkim konsekwentnym. opinie oczywiscie sa podzielone, bo czesc specjalistow twierdzi, ze dziecko do 2go roku zycia sie nie uczy, co dla mnie jest paranoja i nonsensem zrszta same dobrze wiecie, jakie te nasze maluchy robia sie juz 'czajace' doskonale wiedza, kiedy nam sie cos podoba a kiedy nie. u nas w domu funkcjonuja zasady, w tym i zakazy, np. nie bawimy sie kabelkami, bo dziecko ktoremu w niemowlectwie na wszystko sie pozwala, nie rozumie dlaczego pozniej ta swoboda sie konczy. ten argument mnie przekonuje najbardziej. u nas to dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 27.03.09, 10:42 hihi my tez juz umowieni na wizyte u psyhologa bo ja nie daje rady ... no wlasnie konsekwencja u nas jej do tej pory bylo brak.. czas to zmienic dziekuje malenika Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 28.03.09, 12:47 powodzenia i duzo cierpliwości pamiętaj, że dla dziecka ważne jest, żeby oboje rodzice grali w jednej drużynie Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 28.03.09, 13:12 czesc Dziewczyny. oj, dawno mnie tu nie bylo, tyle sie dzialo. mam nadzieje, ze juz wszystkie maluchy zdrowe i ze to juz koniec chorowania na dobre dla wszystkich forumowych dzieciaczkow. moj Artus raczej zgodny i pogodny, ale pierwsze proby wymuszania juz byly. nic na tym nie zyskal. generalnie taki placz, zeby mu cos dac, konczy sie naszym wielkim niezadowoleniem i raczej ignorowaniem dziecka, a juz na pewno tego czegos nie dostanie. najwyzej skonczy w kojcu. no i za czesto tego nie probuje, juz sie nauczyl, ze wiecej zyska przymilaniem sie niz histeria. gorzej z zasadami typu "kabelkow nie wolno". probowalam z nieslabnaca konsekwencja, ale nic z tego. Artek ze stanowczego tonu, podniesionego glosu, zabierania go od tych kabelkow, odwracania uwagi, a nawet oberwania po lapkach nic sobie nie robi. uwaza to za swietna zabawe i uwielbia mnie w ten sposob prowokowac. jak ma cos zbroic, to specjalnie chce, zebym to widziala. skonczylo sie na schowaniu wszystkich kabli, zastawieniu meblami wtyczek itp. (teraz, zeby zgasic swiatlo w salonie musze siegnac reka do regalu za ksiazki A laptop stal sie komputerem stacjonarnym, z brakiem mozliwosci odlaczenia zewnetrznych dyskow) Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: nerwowosc i wymuszanie waszych dzieci 28.03.09, 21:11 ha, u nas działa nonono! już się nauczyła i np jak stoi przy regale na książki, widzę, że ma ochotę ściągnąć słownik, więc wystarczy jak powiem: Ninuś, nie wolno a ona pokazuje paluszkiem nonono, kręci główką i szuka innej zabawki Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 chwale sie ;-))) 28.03.09, 21:14 a mojego synka zawsze rano po obudzeniu i przytulankach sadzam na nocnik i mlody robi i siusiu i kupę !! zawsze są brawa i calusy i widzę ze bardzo mu to nocnikowanie sie podoba ))) Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro czy Wasze maluchy już chodzą ?? 29.03.09, 17:09 mój młody właśnie zaczął dreptać wczoraj ( 5 skończy 11m ), na razie krótkie dystansy tupta i na czworaka dalej Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: czy Wasze maluchy już chodzą ?? 29.03.09, 21:12 gratuluje! moj jak na razie tylko przy meblach czasem sie posci i jak to zauwazy to zaraz pada na kolana... Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: czy Wasze maluchy już chodzą ?? 30.03.09, 09:38 mój to samo, puszcza się czasami. Po chorobie jakby troszkę osłabł, nie dziwię się, tydzień był na herbacie i kleiku. A te rotawirusy to w powietrzu siedzą,dziadostwo jedno. Ale myślę,że jeszcze roczek już na pewno Gabryś nam przydrepta Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: czy Wasze maluchy już chodzą ?? 30.03.09, 18:38 moj synek jest chyba jednym z pionierow chodzenia. pierwszy samodzielny kroczek bez trzymanki zaliczyl jak mial 9m i 1 dzien. Teraz ma 10m i 11dni i zasuwa jakby mial w pupie motorek. Łazi po calym domu, na ogol jeszcze z raczkami na zewnatrz dla rownowagi, co jest przeslodkie. czasem sie jeszcze wywala, zwlaszcza jak jest spiacy, zatacza sie, a my sie smiejemy, ze popil Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: czy Wasze dzieciaczki pokazują już paluszkiem 30.03.09, 19:35 Mój synuś nie chce pokazywac paluszkiem gdzie jest oczko, nosek, chyba juz powinien ale tego dokladnie nie wiem. A jak jest z Waszymi pociechami? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: czy Wasze dzieciaczki pokazują już paluszkiem 31.03.09, 00:18 Czy nie za dużo wymagasz od swojego synusia???? Mój pokazuje u misia oczko. Nie ma pory na to, jedne pokazują a inne nie. To tak jak z chodzeniem. Dziewczyny piszą , ze ich pociechy zaczynają już chodzić, a mój niedawno dopiero zaczął sam wstawać. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 ja też się pochwale 31.03.09, 00:20 Wczoraj u mojego synusia odkryłam 2 kolejne ząbki, dwie dolne dwójki. Ma już 8 ząbków Ale za to jeszcze sam nie chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: ja też się pochwale 31.03.09, 10:40 To Olo ma Holiwoodzki usmiech A moj Pudzian ostatnio nuczyl sie pchac po podlodze swoj lezaczek w ktorym jest pelno zabawek! Komicznie to wyglada jak sobie za nim drepta i sie siluje bo naprawde ciezko mu upchacPotrafi tak przepchac nawet ze trzy metry a jak mu sie zblokuje to sie bidulek denerwuje U nas zebiska rosna jak grzyby po deszczu po 3mies przerwy. Maly nie robi jeszcze papa ani kosi kosi ani na nic nie wskazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ja też się pochwale 31.03.09, 11:32 No to rzeczywiści mały Pudzian Ci rośnie hihii. Olo robi papapa, kosi kosi, przybija piątkę, jak się powie YETI, YETI to wystawia paluszka i przykłada do naszego, Ale za to dopiero niedawno zaczął sam wstawać. Ale te nasze dzieciaczki są zróżnicowane. Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: ja też się pochwale 31.03.09, 22:54 wlasnie! kazde dziecko calkiem inne, a zanim mialam synka myslalam, ze wszystkie bobasy sa takie same Moj synek pieknie chodzi, ale naturalnie ma to swoja cene. on cale dnie odkad skonczyl 6 miesiecy lazi po mieszkaniu i za nic w swiecie nie usiedzi na kolanach, ani przy jedzeniu, ani w ogole z mama. zatem nie mial nawet okazji nauczyc sie pokazywac oczek, uszek, taty na zdjeciu, ani robic kosi kosi. czytanie ksiazeczek bylo jak najciezsza kara, wiec tymczasowo z tego tez musialam zrezygnowac. najlepiej szlo z pa-pa, nawet troche go bawilo, ale znudzil sie zanim zakumal kiedy i po co sie macha. Widze, ze powoli sie zaczyna uspokajac, wiec mam nadzieje, ze jeszcze zdaze go czegos nauczyc zanim pojdzie do przedszkola w maju. choc obawiam sie, ze musi najpierw przejsc jeszcze faze biegania, zanim zacznie go interesowac cos poza rozwijaniem poruszania sie wszystkim Dzieciaczkom gratuluje ich postepow, niezaleznie od dziedziny osiagniec Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ja też się pochwale 01.04.09, 11:31 no to i ja sie chwale nina sama je, robi kilka kroczków, pokazuje oczko u misia robi papa i bije brawo, sprząta zabawki i schodzi z łóżka czy kanapy nogami w dół dziś mi przyniosła nocniczek z łazienki i odniosła z powrotem (pusty-musiałam pójść z nią do łazienki i ją wysadzić, robimy to codziennie rano, dziś wstałam lewą nogą i zaniedbałam rytuał ) uczymy się dmuchać, coby w maju zdmuchnąć świeczkę na torcie. Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 do maleniki i ninki ;-))) 02.04.09, 22:20 sluchajcie dziewczyny moze piszcie chociaz tylko polowe waszych umiejetnosci bo my z mlodym nabawiamy sie kompleksow przez to wasze chwalenie ( wiem wiem sama wywolalam ten temat ) juz wiecej nie bede obiecuje !!!! kurcze maleniki gratuluje tak duuuzych umiejetnosci coreczki i od razu idąc za ciosem prosze o " recepturę" nauki zdmuchiwania swieczki chetnie mojego debiutanta troche poszkole a tak a propo dzis o 20.50 skonczyl moj ananas 11 m-cy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: do maleniki i ninki ;-))) 04.04.09, 16:29 nie wpadajcie w kompleksy!! bo moja to np nerwusek okropny i muszę się niesamowicie nagimnastykować przy wychowywaniu że tylko wspomnę o ilości dodatkowego sprzątania jaką mam dzięki niektórym umiejętnościom trening dmuchania (odkryty przypadkiem) wygląda tak: zaczęłyśmy od robienia wiaterku grzywce na uspokojenie tak jej dmuchałam na czółko, kiedy się złościła-włoski powiewały i ją to bardzo bawiło. zaczęła sama próbować, tzn tak usta do dmuchania układać i robić ffff,potem przy obiadku dmuchamy na łyżkę z zupką, gdy jest za ciepła i ostatnio dmuchamy bańki mydlane. dużo zależy od chęci dziecka. Nina to taka Zosia-Samosia, ostatnio jak zależy mi na czasie i sama ją chcę nakarmić to bardzo się złości i wyrywa łyżkę a np już sroczki na paluszkach nie daje sobie pokazać i koniec. buziaki dla 11miesięczniaka i jego Mamy Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: ja też się pochwale 02.04.09, 23:49 gratuluję wszystkim postepów jakie robia Wasze maluszki.Moja chodzi trzymając się jeździka lub plastikowego krzesełka, przesuwa je do przodu a jak trafi na jakąś przeszkodę to się denerwuje. Z pokazywaniem trochę do tyłu bo nie bardzo mam czasu przy dwójce dzieci na "tresurę", ale najbardziej lubi pokazywać wyciągniętą raczką ze wskazującym paluszkiem na tatę,mówi wtedy na niego MA. Tak coś mi się przypomina , że pokazywanie paluszkiem swojego oczka pielęgniarki sprawdzały na bilansie dwulatka... to chyba jeszcze czas. Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrówka , bo my znowu siedzimy chore w domu .. a na dworze piękna wiosna Odpowiedz Link Zgłoś
silin12 Re: czy Wasze maluchy już chodzą ?? 14.04.09, 01:24 witam wszystkie mamusie,jestem nowa ale mnie wciagło to forum czytam i czytam oderwać się nie mogę. Moja córcia dzisiaj ma 11 miesięcy i od tygodnia drepta sama po domu Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: Maj 2008 31.03.09, 19:02 Jak to się stało, że dopiero teraz wynalazłam tą stronkę??? A tylu ciekawych rzeczy można się od Was kochane dowiedzieć!!! Od teraz będę śledzić wszystkie sukcesy Waszych pociech i chwalić się będę moim cudnym Szymonkiem!!! Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe mamusie i Wasze dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Maj 2008 31.03.09, 19:49 Witamy nową koleżankę Jest nasz również kilka na Naszej Klasie : DZIECIACZKI Z MAJA. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Maj 2008 01.04.09, 10:28 mój Gabryś robi papa, kosi kosi, poza tym jest kochany i grzeczniutki, jak prowadzam za jedna rączkę, to utrzymuje długo równowagę, puszcza się, stoi sam ok 30 sek Tak na marginesie załapałam znowu rotawirusa, młody od wczoraj u teściowej, na szczęście miała wolne wczoraj i dzisiaj, ale po 15stej już po niego jedziemy. Niby miałam okazję się wyspać bez małego,a le na przekór spać nie mogłąm, bo mi brakowało budzenia;P Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Maj 2008 02.04.09, 22:22 hmm emili kurcze tak mysle moze byscie do labolatorium sie wybrali ( wczesniej konsultując z lekarzem ) i porobili jakies wyniki moze ktores z was ma jakiegos utajnionego wirusa ktory tego rotawirusa wywoluje. bardzo wam wspolczuje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Maj 2008 02.04.09, 22:25 i jeszcze jedno nie wiem czy sie martwic bo moj ma obrzydzenie do trzymania czegokolwiek do jedzenia w rączkach zaraz wyrzuca ( nawet ulubionego biszkopta ) tylko ze biszkopta zaraz szuka i znow w lapke sobie bierze a inne jedzenie- brak wszelkiego zainteresowania tylko bierze i zaraz wyrzuca ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Maj 2008 03.04.09, 15:44 Wracam do tematu postepow naszych maluchow. Dokladnie tydzien temu w piatek moj Jori sam usiadl !!!!!! Oczywiscie teraz moj mysliciel kazda wolna chwile spedza na trenowaniu nowej umiejetnosci. Tak mu to wszystko pozno idzie, ale dzieki temu moja radosc jest podwojna. I tez w tym tygodniu zaczely wychodzic pierwsze dolne zabki!! Duzo tez ostatnio gada, popiskuje i jak cos mu sie zabierze bardzo glosno!!! zglasza swoj sprzeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Maj 2008 03.04.09, 21:39 Mój Olo tez dopiero niedawno zaczął sam siadać. Najpierw siadał z leżenia na plecach, a teraz z brzuszka. Niedawno zaczął również raczkować, ale nie na kolanach, tylko raczej się czołga. Śmiesznie to wygląda, ale jest go wszędzie pełno. Też jakoś wolniej idzie. Za to zębów ma całą buzię hihihih. A co do gadania , to tez strasznie nawija ( ma to pewnie po mnie Ostatnio woła cały czas "DA" co oznacza daj. Wszystko by chciał. Pokazuje również , gdzie jest lampa paluszkiem. Szybko uczy się pokazywac nowe rzeczy i nowych słów, ale za to chodzenie idzie mu opornie. Taki mały leniuszek z niego. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Maj 2008 04.04.09, 17:15 No to nasze chlopaki rozwijaja sie bardzo podobnie Jori tez raczkuje, a raczej czolga sie, wyglada to bardzo smiesznie bo probuje koordynowac wszystkie konczyny, do tego bardzo czesto pupe ma wysoko w gorze. Jeszcze nie opanowal ze latwiej by bylo na kolankach Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwaszczescia Witajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.04.09, 11:01 Dziewczyny kopę lat mnie tu nie było!!! Ale ten czas leci Emi za 5 tygodni skończy roczek!!!! Niesamowite)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 maj 2008 05.04.09, 19:55 Dziewczyny pomocy, może któraś zna jakąś cudowną maść na ATP bo ja już ręce załamuje!!!! Mój synuś jest ślicznym bobaskiem, nawet na Nutramigenie wyrósł nam jakby od początku wszystko wcinał, a tymczasem prawie nic nie może jeść bo zaraz jego skórka jest cała w liszajkach a szorstka jak papier ścierny!!!! Katastrofa!!! Więc, może znacie coś skutecznego bo już nie mam pojęcia jak mu pomóc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: maj 2008 05.04.09, 23:42 Mój Olek jak był mniejszy , miał uczulenie , głownie na buzi. Szorstkie i czerwone policzki, do tego strasznie się drapał. łokcie też czasami były szorstkie i gdzie nie gdzie takie małe liszajki. Pediatra powiedziała, że to pewnie alergia na nabiał. Karmiłam wtedy tylko piersią, więc wyeliminowałam ze swojej diety nabiał, ale nic nie pomogło. Dermatolog sama nie wiedziała co to jest. Wypisała maść ze sterydami. Można było stosować ją tylko 5 dni. Jak smarowałam, to wszystko zniknęło, ale jak tylko przestałam powracało. Sama doszła, ze synka uczula czekolada, orzechy, pomarańcze. Uczulał go również VIGANTOL, który zawiera olej arachidowy i często powoduje właśnie uczulenia. Zmieniłam na Devikap i pomogło. Po jakimś czasie jednak uczulenie samo ustapiło i teraz wcinam orzechy, czekoladę itp.( nadal karmię piersią) Synek też je wszystko i juz nie ma allergi. Ja używam kosmetyków OILATUM. Emulsję do kapieli, wlewam 0,5 nakretki do wanienki i w tym myje, szampon równiez tej firmy i po kąpieli krem. Czasami wyskoczy jeszcze jakiś mały liszajek, albo łokieć jest szorstki, wtedy smaruję tak jednorazowo maścią ze sterydami (cutivare). ciężko jest utrafic w cos skutecznego. Masz tu link do forum "alergie", może tam coś wyczytasz: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578 Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: maj 2008 06.04.09, 12:57 ja też uzywam kosmetyków oilatum z marnym skutkiem jak wszystkie pozostałe. Sterydy tez juz były w ruchu!!! efekt taki jak u Was zaraz po odstawieniu wszystko wraca. Ale Vigantol to nie wiedziałam, że uczula może to też mu szkodzi. O czekoladzie to nawet mowy nie ma i tym podobnych rzeczach. Staram się Szymonkowi sama gotować, ale nie bardzo już chce to jeść, chciałby coś nowego spróbować ale cóż!!! Pocieszam się, że może z tego wyrośnie, ale póki co wymęczy go okrutnie!!! Dziękuję za rady i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwaszczescia Witajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.04.09, 11:02 Dziewczyny kopę lat mnie tu nie było!!! Ale ten czas leci Emi za 5 tygodni skończy roczek!!!! Niesamowite)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s za miesiąc roczek!!!! 09.04.09, 22:51 Moja Zuzia skończyła dziś 11 miesięcy. Za miesiąc roczek.Jak to szybko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: za miesiąc roczek!!!! 10.04.09, 13:58 Mój Szymuś dzisiaj skończył 11 miesięcy!!! Czyli to już 11 miesięcy wielkiego szczęścia i radości. Tak się czasami zastanawiam jak to było kiedy Szymonka nie było jeszcze na świecie ,bo to właśnie ON jest całym naszym życiem i światem!!! Zdrowych Pogodnych Świąt Wielkanocnych dla majowych mam i Waszych wspaniałych ( z pewnością ) rodzin!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: za miesiąc roczek!!!! 10.04.09, 19:07 Moj Jori rowniez dzisiaj konczy 11 miesiecy I oficjalnie od tygodnia w koncu raczkuje Kochane mamy i dzidziusie zycze Wam wspanialych Swiat wielkanocnych! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: za miesiąc roczek!!!! 10.04.09, 19:54 ha! to i Nina dołączyła dzis do grona 11miesięczniaków Wesołych Świąt Kochane dla Was i Waszych Bliskich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: za miesiąc roczek!!!! 11.04.09, 01:01 hihi to moj najstarszy bo z 2.05 ;-0 no wiec wszystkim solenizantko i soleniantom zycze wszystkiego najlepszego samych usm,iechow a mamom przespanych nocy )) Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: za miesiąc roczek!!!! 12.04.09, 11:08 mój Oskar skończył 5. 11 m. i zaczął już chodzić na początku krótkie dystanse ale z każdym dniem coraz więcej , teraz to już za rączke nie chce chodzić skubaniec mały wszystkiego co naj dla naszych prawie roczniaków pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwaszczescia chyba trzydniówka:((((((((((((((((((((( 14.04.09, 14:05 Emi od dwóch dni gorączkuje(( w niedzielę w nocy miała 38 podałam jej czopek i rano wstała jak skowronek-żadnej temperatury 100% energii..poszliśmy z nią nawet wczoraj na dwugodzinny spacer; mała nie ma zadnego kataru, wysypki itp... myslałam, ze z nią wszytsko już ok, że to może ząbki kolejne idą mierzyłam jej temepraturę przed spaniem miała 36,7 a tu o polnocy kiedy zmierzylam ponownie 38, dziś do poludnia 38,5 podałam jej leki i jak na razie temperatura sie obnizyla do 37 strasznie dziwna sprawa ( jutro dostane wyniki moczu) zero objawów i taka goraczka nie wiadomo z czego((((((((((( czy któraś z was miała może podobna sytuację????????? Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: chyba trzydniówka:((((((((((((((((((((( 17.04.09, 10:24 mój miał 6 tyg temu 3 dniówkę, dokładnie takie same objawy,ale miał ponad 39 st gorączki, 3 dnia lekka różowa wysypka Teraz niestety 2 raz w ciągu miesiąca przechodzi rotawirusa, za pierwszym razem był w szpitalu 3 dni, lekko przeszedł, teraz też lekko przechodzi i nie daję go do szpitala, bo tylko się nerwów i płaczu najemy. Głupie pielęgniarki tak mi skłuły dziecko15 razy na rączkach i nóżkach miał ślady po wkłuciach, w końcu wbiły się za 4 razem w główkę, tak mu napuchła, że aż uszko odstawało. Wyjęły welfron i musiałam poić, także nie ma sensu iść do szpitala, wiem co dawać dziecku i jak się zachowywać. Na szczęście teraz też lekko przechodzi.Kupka tylko 2 razy była, nie chce jeść, daję kleik i dużo herbatki i strasznie cuchnące gazy. dziewczyny rota poznacie po kupie i jej zapachu-cuchnie jakby wymiocinami przepitego lumpa;P Pozdrawiam, Mama Gabriela Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: chyba trzydniówka:((((((((((((((((((((( 17.04.09, 20:34 Emili, współczuję..., mi na porodówce też nie potrafiła pielęgniarka wenflonu założyć dużo zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: chyba trzydniówka:((((((((((((((((((((( 17.04.09, 22:22 Kurcze takie pielęgniarki nie powinny pracować przy dzieciach. Nie każda pielęgniarka ma powołanie i podejście do pacjenta. Ja mam dobrze, bo moja mama jest pielęgniarką. Biedne te dzieciaczki, jak nie rotawirus, to trzydniówka. Takie maleństwa nie powinny chorować Odpowiedz Link Zgłoś
guska24 Re: za miesiąc roczek!!!! 18.04.09, 20:54 Hej dziewczyny, mój synek 3 maja kończy roczek w zeszłą sobotę zrobił nam wspaniałą niespodziankę i zaczął pełzać i raczkować...Niestety noce u nas rzadko przespane bo idą ząbki prawie non stop, jeden za drugim, a jest ich dopiero pięć, trzy kolejne w drodze pozdrawiam wszystkie Majowe Mamusie, nie wiem jak Wam, ale mi ten roczek minął jakby to miesiąc tylko był Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: za miesiąc roczek!!!! 19.04.09, 10:17 Ja już myślałam, że to tylko nasz rozbójnik nie śpi w nocy. Ja już czasami nie daje rady, padnięta po całym dniu bo wszędzie pełno naszego małego szczęścia, chociaż w nocy miło by było odpocząć a tu nic!!! No cóż pocieszam się, że wyrośnie???!!! Tylko jak mam wstawać o 6:30 i iść do pracy po nie przespanej nocy to ryczeć mi się chce. No ale widzę, że nie jestem sama A jeśli chodzi o raczkowanie to u nas już 1,5 miesiąca trwa łazikowanie na czworaka. Zaczyna pomalutku stawiać kroczki za jedną rączkę, ale póki co kręci się w kółko troszkę się boi jeszcze pójść do przodu ale myślę ,że jeszcze parę dni i będzie szedł jak burza. No i czekamy z niecierpliwością kiedy sam zacznie stawiać pierwsze kroczki może przejdzie roczek??? Zobaczymy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka nosidlo 20.04.09, 13:07 czesc dziewczyny! jak Świeta? pogoda byla piekna i widze, ze od razu wiecej zdjec na naszej-klasie A wszystkie piekne! widze, ze Aga masz takie turystyczne nosidlo dla maluszka. ja wlasnie szykuje sie do kupna takowego i stad moje pytanie o Wasze opinie. na co w ogole zwracac uwage? rozbieznosc cenowa ogromna, nie mam pojecia, za co warto zaplacic, a za co nie? poki co mam opinie kumpla, zeby zwrocic uwage, czy da sie regulowac wysokosc siedziska dziecka, bo on z tego wzgledu jest niezadowolony ze swojego - jak jego corcia byla mniejsza, to sie w nim zapadala i bylo jej niewygodnie. poza tym mysle, ze wazne jest, zeby byla mozliwosc regulacji wysokosci tych pasow na ramiona, zeby mozna bylo dopasowac tez do tak niskich osobek jak ja. cos jeszcze? jaka pojemnosc komory? duzo z Was korzysta z takiego nosidla? jestescie zadowolone? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwaszczescia akcja odstawianie od piersi 21.04.09, 09:39 witajcie moje drogie super mamy wielkimi krokami zbliza sie roczek tak wiec najwyzsza pora zaczac akcje odstawiania od piersi....własnie czy ktoras ma sposby jak to zrobic jak zachecic mala do modyfikowanego mlaczka...jak je podawać w kubeczku w dzień a na noc w butelce???? dodam, ze pracuję od 7-15 jak to wszytsko zgrać kiedy z malej jest mami cycek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: akcja odstawianie od piersi 21.04.09, 09:51 Apropo nosidła, ja kupiłam już w zeszłym roku w wakacje, na allegro, nie pamiętam jaka firma,dałam 80 zł, jestem bardzo zadowolona Od cyca odstawiłam z dnia na dzień, pomimo,że był z mojego synka ogromny miłośnik cyca, udało się wcześniej nie pił NIC z butli, nawet nie dawałam, teraz wypija dziennie wi ecej niż przez całe 9 m-cy życia nawet smoczka złapał, inne dziecko zupełnie. Odstawiłam prawie 2 miechy temu, z musu, tak mały pogryzł mi brodawki. Do tej pory jeszcze się nie zagoiły do końca, no ale ja miałam małego wisielca nocnego.. Niby najlepiej odstawić zmniejszając liczbę karmień, u mnie było z dnia na dzień, udało się i tego Tobie również życzę powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 o wszystkim 24.04.09, 10:35 Dawno mnie tu nie było, a wszystko przez to, że ciągle gdzieś jeździmy albo chorujemy. U mnie starszy miał wysoką gorączkę i nic poza tym, po wizycie u lekarza angina i antybiotyk. Coś mnie tknęło i na drugi dzień poszłam do innej lekarki i była to mononukleoza, ale chyba naszym maluszkom ta choroba jeszcze nie grozi. Ja cały czas karmię piersią i jeszcze planuje tak przez 6 miesięcy. Czy Wasze maluszki już chodzą, Adaś postawił pierwsze kroczki na 11 miesięcy. My nosimy się w chuście, wcześniej Adaś nie lubił chusty, teraz jak najbardziej, za to nie chce siedzieć w wózku tylko go pchać, strasznie to uciążliwe jak wracamy z przedszkola. Gdzie wybieracie się na wakacje, my mieliśmy w planach morze, ale plan został zmodyfikowany i lecimy do Londynu. Czy któraś z Was leciała samolotem z maluszkiem, proszę o wszelkie rady. Ja sama nigdy nie leciałam ). Pozdrawiam wszystkie majówki. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: o wszystkim 26.04.09, 09:05 No i ja również muszę się pochwalić, mój mały 24 kwietnia skończył 11 miesięcy a wczoraj (25 kwiecień) zaczął chodzićcieszymy się bardzo na wakacje wybieramy się na morze, jeszcze nie wiem gdzie dokładnie,ale na pewno w sierpniu:] mamy kolejnego 6 ząbka, do tego idą 4 kolejne gdyby mi mały nie zgryzł tak piersi 2 miesiące temu, to pewnie też bym jeszcze karmiłachciałam jak najdłużej... Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwaszczescia jak przejść na mleko modyfikowane???????? 26.04.09, 12:21 Dziewczyny staram się przejść na modyfikowane- roczek tzu tuz najwyzszy czas przestac karmic i wrocic do normalności!!! tyle, ze mam wielki kłopot mała nie chce pić mleka modyfikowanego ani z butli ani z kubeczka ani łyzeczką- sceny dantejskie dosłowenis ie prz tym odbywaja!!! najgorsze, ze ona w ogole nie chce pic zadnych soczkow herbatek itp((((((((( tylko cycek i cycek((( kaszkę zupkę tak ale nic do picia a ja naprawde chce juz przestac karmic piersia!!!!!! pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: jak przejść na mleko modyfikowane???????? 27.04.09, 11:48 miałam to samo,moje dziecko w ogóle nie piło z butli,dawałam ze szklanki jak dorosłemu. wszystko się skończyło jak odstawiłam od cyca, drastycznie, z dnia na dzień, ale ja musiałam przez zmasakrowane brodawki... mały musiał się chwycić butli, nie miał wyjścia..nastąpiło to po 24 godz od odstawienia, dasz radę, ale musisz być konsekwentna. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mojedwaszczescia Re: jak przejść na mleko modyfikowane???????? 28.04.09, 07:01 a czy znacie jakies sposoby na to, zeby maluszkowi zasmakowalo modyfikowane? bo mojej Emi ewidentnie nie podchodzi((( a tak z innej beczki to wczoraj zaliczyła pierwszego mega guza na czole((( Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 mleko i samolot 28.04.09, 17:16 a wiec tak moj mial kryzys ok 11 m-ca - nie chcial mleka wiec dodawalam mu sporo kaszki smakowej np bobovita i taką gęstawą wymieszaną z mlekiem pil z butli potrwalo to miesiac i znowu sam sie przestawil na zadkie mleczko ( rzadkie) hmm jak sie pisze? a co do samolotu lecimy w maju na urlop wiec pod koniec maja napisze jak mlody przetrwal ten lot i dolanczam sie do prosby o rady w zwiazku z urlopem co moze sie przydac na wyjezdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: samolot 29.04.09, 01:09 hej my lecielismy juz 3 razy, czyli liczac w ta i z powrotem to juz 6 lotow w zyciu Artusia. ZMIANA CISNIENIA: Przyznaje, ze niektore dzieci placza w samolocie przy zmianie cisnienia, zwlaszcza przy ladowaniu. Artek nie ma z tym zadnych problemow, zatem nie jest to regula. Jednak zeby pomoc mysle ze dobrze w czasie startu i ladowania podac dziecku cos do picia (zeby przelykal). CO ZABRAC: Z 11-12 miesiecznym dzieckiem duzo latwiej sie spakowac niz z mlodszym - mozna go posadzic, postawic, nie trzeba ciagle trzymac na rekach pilnujac glowki. Trzeba zabrac - pieluchy i chusteczki do pupy, jedzonko i picie na droge, no i koniecznie zabawki i pomysly na zabawe dla malucha, bo w tym wieku strasznie ciezko mu wysiedziec pare godzin. Co do jedzonka i picia: plyny sa ogolnie zabronione do zabrania na poklad, wyjatkiem jest mleko/woda dla dziecka, ale na ogol trzeba samemu sprobowac troche przy kontroli. Dobrze pomyslec nad jedzonkiem, ktore nie brudzi zanadto... Ja ostatnio mialam w kubeczku wode i mleko modyfikowane w kartoniku, rozrobilam kaszke i nakarmilam malego jeszcze na lotnisku (ale juz po kontroli). Poza tym wzielam ze soba chrupki kukurydziane i chlebek ryzowy. Pamietajcie tez, ze dozwolona jest tylko jedna sztuka bagazu podrecznego, ktory zabiera sie ze soba do samolotu. to znaczy, ze wszystko trzeba spakowac do tej samej torby, co rzeczy dziecka, trzeba miec ja pod reka i jednoczesnie nie moze przeszkadzac we wzieciu dziecka na rece. Kolezanka polecala mi plecak, zeby nie krepowac rak, sprawdzilam, ale jednak wole zwykla torbe na ramie. WOZEK: Wozek na ogol mozna miec ze soba poza normalnym bagazem. Zwykle mozna sobie wybrac, czy chce sie go oddac przy odprawie razem z bagazem, czy dopiero na plycie lotniska tuz przed wejsciem do samolotu. Zauwazylam, ze wiekszosc mam wybiera ta druga opcje, choc ja do tej pory bralam chuste, a wozek oddawalam z bagazami, zeby sie nie martic, ze beda schody, waskie przejscia, deszcz na plycie lotniska, ja nie bede umiala zlozyc wozka itp. (co innego jak ktos jeszcze leci z Wami, wtedy moze pomoc i nie jest tak trudno). Nie wiem, co jeszcze. Dobrze poczytac regulamin na stronie linii lotniczych, bo zasady moga byc bardzo rozne. Ja z dzieckiem lecialam tylko Ryanairem i tylko na tym doswiadczeniu opieram te swoje wywody. Jesli macie jeszcze jakies pytania, piszcie. sama spedzilam wieki na forach przed swoim pierwszym lotem. Lecialam sama, z moim 5-miesiecznym wtedy urwisem i panicznie sie balam. Do tej pory przed kazdym lotem prosze mojego Arturka: "prosze Cie, Skarbie, tylko nie kupe w samolocie ani przy kontroli, dobrze?" mam nadzieje, ze choc troche sie to przyda. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: samolot 29.04.09, 23:28 scotianko! ty moja skarbnico wiedzy i odwazna kobietoooo !!! z takim maluchem SAMA do samolotu ??? ja z mezem z roczniakiem i boje sie jak cholera a wiec tak ja tez lece tym rainerem i pytanko mam: jakie wymiary moze miec maksymalne bagaz podreczny( do samolotu) i czy oprocz kaszki i mleka moge wziac soczki i termos litrowy z wrzątkiem? a jesli termos odpada to jak na pokladzie poradzilas sobie z gorącą wodą? jakby cos ci sie jeszcze nasunelo z dobrych rad to slucham a te do tej pory ... same przydatne dziekuje ci dobra kobieto Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: samolot 30.04.09, 10:41 HEJ. My tez juz latalismy trz razy.Pierwszy raz jak maly mial 6 tyg. i to byl dla mnie wielki stres bo byl kolkowym dzieckiem ale mielismy to szczescie ze za kazdym razem pieknie spal cala podroz-to chyba szum samolotu tak usypia. Teraz wybieramy sie do Polski w czerwcu i juz bedzie wile latwiej z wiekszym dzieckiem. Tak jak napisala Scotianka, trzeba uwazac na cisnienie w samolocie. Koniecznie daj dziecku pic lub najlepiej smoczek w czasie startu i ladowania. U nas za pierwszym razem bolaly malego uszka przez kilka dni. Jesli chodzi o bagaz podreczny to wymiary znajdziesz na stronach linii lotniczych. Mozesz zabrac termos z goraca woda ale uwazaj zeby nie byla zbyt goraca bo mozesz sie poparzyc jak kaza Ci sie napic przy kontroli.Ja bralam tez mleko w kartoniku bo sie balam ze nie pozwola mi zabrac termosu. Mleko w kartoniku mysle ze moga podgrzac dla Ciebie stiuardesy. Ja tez sie martwilam zeby maly nie strzelil kupy w samolocie ale na szczescie sie udalo W czerwcu zabieram ze soba do samolotu tylko suche przekaski,wode do picie, banany, pieluchy,chusteczki. Dobrze miec ze soba takie chusteczki do dezynfekcji rak. Ja zawsze zabieralam ze soba wozek i oddawalam przed samym wejscie na poklad a to dlatego ze nie musialam miec malego caly czas na rekach i przemycalam pod wozkiem dodatkowa torbe bo mi ten bagaz podreczny nie wystarczal.Ale to ryzykowne zagranie bo moga zauwazyc. ja mialam szczescie i sie udalo Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: samolot 01.05.09, 01:53 Wlasnie! smoczek na zmiany cisnienia! Proste a genialne mamavinca Ja zupelnie nie pomyslalam, bo moj maluch plul smoczkiem i nigdy do takowego nie chcial sie przekonac, wiec nigdy w podroz nie zabieralismy. W Ryanairze bagaz podreczny: 10 kg, 55cm x 40cm x 20cm. Powiem szczerze, ze odkad latam z maluchem, to tego zupelnie nie wykorzystuje. Zabieram tylko torbe na pieluchy (no i raz ten plecak), bo wystarczylo mi wierzgajace dziecko i stos zimowych ubran do ciaglego zakladania i zdejmowania w zimie, zeby juz zupelnie nie miec ochoty targac 10-kilowego bagazu. Z tego co wiem, dla dziecka mozna wziac nieograniczona ilosc napojow. Powoluje sie tu na doswiadczenie kolezanki, ktora zabrala ze soba niewytlumaczalna wprost ilosc roznych kubeczkow i butelek. Czepiali sie jej, owszem, ale zrobila im awanture, ze jej dziecko na pewno bedzie chcialo pic te wszystkie roznosci, a nie ma takiej sily, zeby ona zaufala barmance na lotnisku, ze wleje jej SWIEZA wode do czajnika z wystarczajaco pewnego zrodla... Ja nie uzywalam wrzatku, bo bralam albo gotowe mleko w kartoniku, albo kaszke rozrabialam w tymze mleku. Moje dziecko wychowywane jest troche "po szkocku" i jest przyzwyczajone, ze jak gdzies idziemy, to pije mleko z kartonika w temperaturze pokojowej. Wode do picia tez bralam zimna. Swoja droga, nie widzialam w polskich sklepach takich kartonikow, dlatego zawsze przywozilam ze soba... sa takie? Inna z kolei kolezanka brala ze soba proszek do samololotu, a potem do stewarda: "wrzatek do tej kreski poprosze!" A jeszcze wracajac do tego termosu - mimo tego co napisalam powyzej, mnie (gdybym pracowala w kontroli) chyba bys nie przekonala, ze bierzesz dla dziecka LITR!!! wrzatku. Zwlaszcza, ze poza tym masz jeszcze soczki. No chyba, ze masz lot miedzykontynentalny i lecisz z 8 godzin Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 TRZYdniowka 28.04.09, 17:18 a tak z innej beczki od zeszlej srody do soboty mielismy trzydniowke ;-( temp ciągle ok 39 brrr ale juz po Odpowiedz Link Zgłoś
igutka ROCZEK :) 01.05.09, 06:00 Chej dziewczyny juz mamy Maj!!!!! Szok nasze maluszki jeden po drugim beda teraz obchodzic 1 urodzinki Za wczasu wszystkim mamusia i maluszka skladam najserdeczniejsze zyczenia i zycze wspanialych imprezek urodzionowych!!! Moj Jori roczek skonczy 10...Ma 3 zabki, raczkuje jak nakrecony, wlazi we wszystko, dwa dni temu pierwszy raz sam wstal (podciagnal sie na zabawce), jestem z niego niezmiernie dumna i szczesliwa. Dziekuje Bogu za kazdy dzien ubieglego roku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: ROCZEK :) 01.05.09, 08:49 Az mi sie lezka w oku zakrecila jak pomyslalm ze dzis mamy juz MAJ!!!! U nas roczek za trzy tygodnie a przygotowania juz trwaja-dekoracje pierwszourodzinowe zamowione Dziewczyny wrzucajcie linki ze zdjeciem z fotoforum z pierwszych urodzinek!!! Niech to bedzie nasze wspolne majowo-urodzinowe swieto!!!!! A kto bedzie pierwszym solenizantem???? Buziaki wielke dla naszych MAJOWECZEK!!!! ** Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: ROCZEK :) 01.05.09, 11:21 Witam!!! U nas ten wielki dzień będzie 10 maja - jeszcze troszkę Czekamy z niecierpliwością. Nasze słonko ma sześć ząbków a do roczku pewnie dojdzie jeszcze ze cztery bo tylko czekamy aż się przebiją przez skórkę!!! Chodzimy za jedną rączkę jeszcze trochę pokracznie ale z dnia na dzień coraz lepiej Raczkuje jak szalony wstaje już prawie bez trzymania, a jak tak patrzymy na sukcesy naszego synka duma nas rozpiera!!! Bo oczywiście dla nas jest najwspanialszym roczniakiem na świecie !!! Wszystkim roczniakom życzymy samych cudownych chwil przy poznawaniu świata, a rodzicom anielskiej cierpliwości Bo tak naprawdę to chyba dopiero teraz się zacznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: ROCZEK :) 01.05.09, 12:05 oj tej cierpliwosci powoli zaczyna mi brakowac.... juz sama nie wiem, co jest nie tak z moim synkiem. strach mnie nieraz ogarnia jak na niego patrze. do roczku brakuje nam jeszcze prawie 3 tygodni (19.05). Mlody biega juz od dluzszego czasu, zapomnial juz co to raczkowanie, a nawet chodzenie, wszedzie musi biec. zebow ma 5 i pol. ale zywotnosc to ma chyba maksymalna gdyby takowa skala istniala. WCZORAJ: nadal karmie go lyzeczka, bo temu dziecku dac do reki lyzeczke to samobojstwo. Mimo ze to ja go karmie, po kazdym karmieniu odkurzanie, mycie podlog i pranie dywanu, nawet sciany mam cale w jedzeniu. dziecko upaprane od stop do glow, pelno jedzenia we wlosach, za uszami, na powiekach. Ja go pod prysznic, ciuszki do przebrania (mimo ze podczas karmienia caly okryty takim wielkim fartuchem-sliniakiem z Ikei), ledwie wloski umyte wyschly, on zdazyl narzygac na podloge i caly sie w tym wytarzac. nawet nie zdazylam podejsc, a stalam 2kroki od niego. poza tym wychodzi mi przez drzwi balkonowe (bo nie mam normalnych okien poza nasza sypialnia), juz probowal wyjsc z wanny takiej normalnej dla doroslych, przemeblowuje mi szafy - np przenosi moje spodnice do szuflad meza, chowa swoje buty i nie mozemy ich znalezc, wchodzi na stolik do kawy, siega rzeczy ze stolu, rozlacza komputery, mimo ze kabli juz praktycznie nie da sie znalezc, otwiera szafki mimo zamontowanych blokad, wspina sie doslownie na wszystko. a najgorsze jest to, ze ja boje sie go wziac na rece i przytulic, bo strasznie gryzie i drapie, a na moje "pouczajace" reakcje reaguje smiechem. ja waze juz mniej niz 43 kg, ale kiedy tylko usiade, zeby zjesc, od razu jest kolo mnie, podnosi mi bluzke, zeby mnie ugryzc w brzuch albo w plecy. teraz w koncu zasnal, bo darl sie niemilosiernie przez ponad pol godziny - najpierw bo maz wyszedl do pracy i go ze soba nie wzial, a potem bo ja poszlam do lazienki, a przeciez mi nie wolno. ale nie co dzien zasypia, czasem mam taka jazde przez calutenki dzien, a nawet wyjscie na basen go nie zmeczy na tyle, zeby zasnal. nic to, ponarzekalam Na ogol jestem zachwycona tym, jaki jest. najpiekniejsze dziecko na swiecie, najbardziej zdolne i najsympatyczniejsze i najslodsze Chce miec drugie dziecko i ciagle sie martwilam, ze przeciez nie bedzie identyczne, a ja tak uwielbiam mojego Artusia, z kazdym innym sie zanudze. Ale im dalej w las... tym czesciej mysle, ze jednak przeciwienstwo Artka nie byloby takie zle i moze w koncu troche bym odpoczela Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: ROCZEK :) 02.05.09, 00:57 Dziewczyny aż nie wierzę, że już nasze pociechy są takie duże i lada dzień przestana być niemowlaczkami. Olo urodził się 15-stego maja, ale urodzinki wyprawiamy 16-stego w sobotę. Już mamy wszystko dopracowane, jeszcze tylko musimy zamówić tort. Dzisiaj kończyłam robić zaproszenia. Mój Olek jeszcze nie chodzi sam. Sam się podnosi, chodzi w koło ławy ( trzymając się). Jest bardzo ostrożny i oby mu tak zostało Za raczki też chodzi, ale nie za długo , woli na brzuchu. Nie raczkuje na kolanach, tylko czołga się. Śmiesznie to wygląda. Ma 8 ząbków. Juz prawie wyszły mu dolne czwórki, wiec lada dzień będzie miał ich 10. Trochę popłakuje mi w nocy przez te zęby. Scotiaanka, to macie wesoło Współczuję Ci, bo taki maluch nieźle potrafi wymęczyć. Ale synuś będzie chodził coraz pewniej, jest cieplutko , wiec wygania sie na podwórku i bedzie pewni spokojniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: ROCZEK :) 02.05.09, 09:51 Hej dziewczyny ale ten rok szybciutko zleciał mój Oskar urodził się 5.05 ale imprezkę mamy dzisiaj żeby wszyscy mogli być obecni Roczek będzie grilowy i spodziewamy się ok 25 osób . Mały biega już od miesiąca ma 8 zębów kolejne dwa w drodze i jest kochanym łobuziakiem. EHH jak pomyślę jak to Nasze życie się zmieniło przez ostatni rok )))))))) Wszystkiego co najlepsze w życiu dla wszystkich majowych dzieciaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ROCZEK :) 02.05.09, 21:35 scotiaanka padam do Twych stóp,normalnie nie mogę się nadziwić ,że dajesz radę z takim łobuziakiem mój 24 maja ma roczek, chodzi sam, bawi się pięknie z innymi dziećmi w piaskownicy, ma już 8 ząbków wczoraj spadł mi z łóżka, masakra..bo to widziałam, ale nie zdążłyłam podbiec na szczęście nic się nie stało. Jest wspaniałym, grzecznym chłopcem, cały czas się uśm iecha, naśladuje to, co mu się pokaże ogólnie miodzio Dziewczyny Wam i Waszym prawie roczniakom wszystkiego NAj!! Żeby ten rok był równie wspaniały jak poprzedni i przyniósł nam samo szczęście i radość z Naszych szkrabów Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: ROCZEK :) 03.05.09, 12:41 u nas roczek za tydzien10-go a swietujemy iw sobote i w nd hihi, ale bedzie impra! Nina tez juz biega, szalejemy na placu zabaw-najbardzej lubi zjezdzalnie, w piaskownicy ostroznie, bo to jeszcze zimny ten piasek i boje sie kamykow Emili naucz Gabrielka, ze schodzi sie z nogami w dol. Pokazuj-szybko zalapie. Nina sama schodzi z lozka, kanapy itp od jakis 3mcy. tym samym sposobem schodzi ze schodow-oczywiscie nigdy bez opieki. ostatnio zlapala jakas alergie.. czeste kupki i wysypka na pupie.. a przez kilka 1ch dni goraczka.. lekarz powiedzial, ze adenowirus, ale nie wiem co myslec. teraz poza kupkami, brakiem apetytu i wysypka jest zadowolona i wyglada na zdrowa.. dziwne-w pon pojade jeszcze do innego lekarza.. pozdrawiam dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: ROCZEK :) 03.05.09, 13:27 chyba tak zrobię, zacznę go uczyć schodzenia z łóżka. PO schodach pięknie chodzi, w dół i górę,oczywiście za rączkę Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: ROCZEK :) 04.05.09, 13:10 o tak, schodzenie z lozka to byla pierwsza rzecz, jakiej nauczylam Artka. Szybciuto zalapal, ale to niestety nie znaczy, ze nigdy z lozka nie spada. Na jakies kilkadziesiat razy poprawnego schodzenia dziennie, raz dziennie gdzies spadnie. A bo postanowil skakac na lozku, a bo chcial sprawdzic, czy raczka siegnie cos z dolu... Ja zreszta nawet nie wiem, kiedy on sobie nabija te wszystkie guzy, bo jak sie wywali albo uderzy, to nie placze, tylko wstaje i biegnie dalej. Jak dzis - zanim z lozka wstalam, przyszedl do sypialni z kupa i dwoma wielkimi guzami na czole... Dzis juz w zaledwie 3 godziny zdolal wykreowac krajobraz wojenny, moje mieszkanie wyglada jak barykady z podrecznikow o rewolucji francuskiej. jako przyklad podam wywalone na podlodze krzeslo jadalne, w stosie innych rzeczy. Pare dni temu osmielilam sie wyjac go z wozka w slepie z butami dzeciecymi. zanim sie zorientowalam, nie bylo go juz w sklepie, tylko buszowal na zapleczu, nawet nie widzialam kiedy pokonal schody! Powiem szczerze, juz sie ciesze, ze niedlugo idzie do zlobko-przedszkola. Kiedys myslalam, ze roczne dziecko to taki maluch, ale moj lobuziak zdecydowanie potrzebuje wiecej warunkow, zeby sie wyszalec i zuzyc troche tej swojej energii. Moj problem z nim to nie to, ze taki zywy, tylko ze nieposluszny. Nie udalo mi sie do tej pory wytlumaczyc, ze tego czy tamtego nie wolno. On wie i na zlosc mi to robi, zanoszac sie przy tym od smiechu. A, no i mysle o kupieniu nocnika. Rozwalila mnie historia Niny, ktora sama rano idzie po nocnik Moj Artus na grillu 2 tygodnie temu zrobil kupe, to poszedl, znalazl nasza torbe i wyjal sobie pieluszke na zmiane ))) Wszystkim oczywiscie wciskalam, ze to specjalnie, bo on taki madry... )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos schodzenie z łóżka!!jak? 04.05.09, 20:29 dziewczynki jak nauczyłyście swoje pociechy schodzić z łóżka, proszę opis krok po kroku, bo ja tępa i chyba nie potrafię nauczyć Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: schodzenie z łóżka!!jak? 05.05.09, 00:08 Maluszka na łóżku trzeba odwrócić tyłem do brzegu łóżka i powoli zsuwać na dół najlepiej wysuwając najpierw jedną nóżkę a potem drugą aż dotknie podłogi.Trzeba tak powtarzać do upadłego. Hej wszystkim!! Czekamy na pierwsze urodzinki!! Moja Zuzia 09 maja))) Zgłaszajcie które maleństwo już zdmuchnęło pierwszą świeczkę. Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
igutka STO LAT OSKAR!!! 05.05.09, 05:04 Najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe dla naszego pierwszego roczniaka Sto lat Oskar!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: STO LAT OSKAR!!! 05.05.09, 09:00 DZIĘKUJEMY BARDZOOOO dzisiaj o 11.10 Oskar skończy roczek i choć czasami nie było łatwo to i tak był to najcudowniejszy rok w moim życiu !!! Ostatnio zaczęłam sobie przypominać jak to było jak był maleńki ehhh taka sentymentalna podróż hehe . Świeczka już zdmuchnięta w sobotę ,impreza udana Niunio zadowolony z prezentów ( tak myślę bo chociaż zajął się nimi na jakiś czas A dzisiaj od samego rana tule go ii całuje nie wiem jak Wy dziewczyny ale ja mam na punkcie mojego brzdąca jakąś obsesję chyba ))) Czekamy na następnych jubilatów pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: STO LAT OSKAR!!! 05.05.09, 16:51 Sto lat! A kto nastepny? Nasze urodzinki dopiero 19. Dziewczyny, piszecie, ze przygotowania do imprezki juz w toku. Co planujecie? Ja mam malutkie mieszkanko, ale chrzestny zaoferowal swoj dom na przyjecie urodzinowe i teraz musze cos wymyslic. Podpowiedzcie troche. Dekoracje? Uczenie zdmuchiwania swieczki? Dzieciaczki malutkie jako goscie? Co do jedzenia - jakies slodkosci dla niemowlat specjalne? Impreze planujecie z jedzeniem dla doroslych czy zwykla kawa i ciasto? Pomocy, ja nie mam zadnego doswiadczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: schodzenie z łóżka!!jak? 05.05.09, 10:28 witam Mój synuś Szymonek zszedł z łóżka dzisiaj sam tyłembez specjalnej nauki ale to pewnie tylko dlatego, że był bez pieluszki i szybko chciał zwiać, żeby nie zakładać mu kolejnej. No i jak tylko zszedł taki był zadowolony, że zsiusiał się na podlogę zanim zauważyłam to już niezła zabawę sobie urządził. Tupał sobie nóżkami w " wodzie " za którą szaleje!!! On był strasznie zadowolony bo zabawie wylądował w wannie a my mieliśmy z niego niezły ubaw!!! Na nasz roczek czekamy do niedzieli ale już mi się łezka w oku kręci jak pomyślę o pierwszych urodzinkach Szymusia. Kochamy nasze cudo do szaleństwa!!! Ps. STO LAT STO LAT DLA OSKARKA Odpowiedz Link Zgłoś
scotiaanka Re: schodzenie z łóżka!!jak? 05.05.09, 16:47 hehe, no pieknie, pozdrowienia dla urwisa Szymonka schodzenie z lozka - dokladnie tak, jak pisza. Kladziesz na brzuszku na brzegu lozka, nozki zwisaja. I juz. Mojego dziecka nie trzeba bylo specjalnie zachecac, po prostu probowalam schwytac go zanim spadl i w ostatniej chwili obrocic nozkami do przodu, on juz reszta sie zajal. Ale gdyby taki wyrywny nie byl, to wlasnie spokojnie bym go opuszczala. I tak za kazdym razem jak chce zejsc sam, albo jak Ty chcesz, zeby juz nie byl na lozku - po jakims czasie zakuma, ze to jedyny sposob na opuszczenie lozka i innego nie ma. Powodzenia, bo to naprawde niezbedna umiejetnosc Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: STO LAT OSKAR !!!! 06.05.09, 00:24 Do zabawy mnóstwa siły, Żeby każdy dzień był miły, Pełen śmiechu i radości, Stu urodzinowych gości, Aut, klocków i pluszaków, Stu prezentów, stu buziaków. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: STO LAT OSKAR !!!! 06.05.09, 08:24 i ja dołączam się do życzeń, wszystkiego Naj dla Oskarka Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 sto lat dla Oskarka i Wojtusia ;-) 06.05.09, 12:42 moj wojtek jest z 2.05 troche dluzej sie nie odzywalam bo roczek swietowalismy caly wekend a ze troche wolnego bylo to cala rodzina u nas wylądowala najpierw byl rosól i kotlety potem na ogrodzie grill i zabawa do nocy powtorka w niedziele z przyjaciolmi sklep z zabawkami moge spokojnie juz otworzyc liczylam ze dostanie jakies ciuszki a tu lipa ;-( najlepszy prezent to basen z kulkami ( latem nalejemy wody) z palmą i hustawka (uwielbia sie hustac) co do schodzenia i wchodzenia to uwielbia wchodzic i schodzic po schodach na czworaka robi to naprawde koncertowo swieczki nie dmuchal bo sie nie nauczyl byly tzw fontanny czyli sztuczne ognie na torcie wyciągnąl kase i mape czyli moze jakims podroznikiem bedzie ech ... ale ciesze sie ze juz po ... troche spokoju wreszcie ... wrecz wspolczuje wam tego zametu urodzinowego ja bylam wykonczona buziaki dla roczniakow Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 dziekuje za porady samolotowe 06.05.09, 12:45 naprawde wszystkie skrupulatnie poczytalam bo mam stresa ale na wakacje pierwsze z naszym synkiem baardzo sie ciesze moze na urlopie zacznie nasz leniuch chodzic bo za rączke jedna juz chodzi a poscic sie boi. moze macie jakies pomysly jak dziecko stymulowac zeby w koncu samo poszlo ? Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: sto lat dla Wojtusia ;-) 06.05.09, 21:24 Wszystkiego najlepszego dla pierwszego roczniaka z naszego grona!!! Sto lat Wojtusiu Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: sto lat dla Wojtusia ;-) 07.05.09, 11:40 STO LAT DLA WOJTUSIA I DUŻO ZDRÓWKA ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: sto lat dla Wojtusia ;-) 08.05.09, 08:43 apropo chodzenia hermes jak mały będzie gotowy to sam pójdzie) możecie z mężem stanąć w niedużej odległości od siebie, a najlepiej kucnąć i niech jeden puszcza małego do drugiego rodzica , który wyciąga ręce do malucha, my tak robiliśmy i poszedł Pozdrawiam, Mama Gabriela Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Re: STO LAT ZUZIA !!!! 09.05.09, 09:02 Wszystkiego najlepszego dla kolejnej solenizantki Dużo zdrówka i radości no i stosu prezentów oczywiście!!! Sto lat !!! Odpowiedz Link Zgłoś
miocaro Re: STO LAT ZUZIA !!!! 09.05.09, 09:57 Ja również życzę Zuzi wszystkiego co najlepsze , dużo dużo zdrówka szczęścia i radości STO LAT STO LAT )) WITAMY W GRONIE ROCZNIAKÓW ) Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: STO LAT Wojtuś i Zuzia !!!! 09.05.09, 11:21 Wszystkiego Naj , Naj, Naj dla kolejnych solenizantów. Mój Olek jest z 15 maja. Główna impreze mamy zaplanowaną na 16-stego. Jednak dzisiaj mieliśmy robić grila dla znajomych. Niestety musielismy odwołac impreze, bo Olo podłapał jakąś infekcję. Wczoraj wieczorem zaczął nam goraczkowac. Polecieliśmy do lekarza, okazało się, ze ma lekko czerwone gardło. Częściej tez robi kupki. Sama juz nie wiem, czy to poczatek infekcji, czy zabki, bo idą mu dolne czwórki. Pewnie i jedno i drugie. Siedzimy dzisiaj w domku, mam nadzieje, że szybko przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 MAMY ROCZEK :-))))))) 10.05.09, 10:27 No i nadszedł ten oczekiwany WIELKI DZIEN. Aż mi się łezka w oku kręci jak pomyślę, że jeszcze niedawno był taki malutki i bezradny A teraz wszędzie go pełno już nawet tupanie pod sklepem zaliczył jak nie chciałam z nim wejść do środka !!! Z dnia na dzień zaskakuje nas coraz bardziej i jak tu nie kochać takiego Skarbu !!!??? STO LAT SZYMONKU Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 szymon!!! sto lat i gratuluje tak uroczej mamy! 10.05.09, 22:55 ranyy magste slicznie napisalas! az mi samej lza sie w oku zakrecila a sama w dniu roczku wojtka w ten sposob o tym nie myslalam. nasze wszystkie cudne pieszczochy i charakterne roczniaki A WIEC SZYMON STO LAT I ZADNYCH TROSK ZEBYS MAMIE NIE DOSTARCZAL TYLKO SAMYCH RADOSCI ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Sto lat Nina! 12.05.09, 12:51 Wszystkiego co najlepsze dla Niny i pozostalych Roczniakow! U nas jeszcze 10 dni Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Sto lat Nina! 12.05.09, 19:40 My również wszystkim rocznikom składamy najlepsze życzenia - cudownego dzieciństwa!!!!! Zasyłamy całusy i pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
igutka U nas tez juz roczek :) 13.05.09, 03:18 10 Maja Jori mial urodzinki Ale super to byl rok, dzidzius kochany jak marzenie!!! Zrobilismy wielka impreze, prawie 50 osob, bo taki wspanialy i grzeczny, ze az chcialo sie to uczcic Do dzisiaj jeszcze padam ze zmeczenia! dzisiaj bylismy u lekarza, maly ma 74cm wzrostu i 9kg wagi. Usciski i zyczonka dla wszystkich solenizantow w tym miesiacu Odpowiedz Link Zgłoś
imogaine Re: U nas tez juz roczek :) 15.05.09, 00:52 Tymek wczoraj skończył roczek! to był dla mnie strasznie miły dzień, przypominałam sobie jak to było rok temu i ze Starszakiem odśpiewaliśmy sto lat, główne obchody w niedzielę. Ale to zleciało. Najlepsze życzenia dla wszystkich roczniaków! Rośnijcie duzi i dzielni! I gratulacje dla wszystkich dzielnych Mam. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: U nas tez juz roczek :) 15.05.09, 12:27 Szymon, Nina, Jori i Tymek!!! Wszystkiego Naj dla Was kochane roczniaczki!!) my roczek mamy 24 maja,więc chyba najpóźniej? Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Oluś dzisiaj kończy roczek :) 15.05.09, 22:09 Imprezkę mamy jutro. Olcia dopadła angina. Choruje od piątku, do niedzieli ma jeszcze brać antybiotyk, ale juz jest ok i możemy imprezować. STO LAT, STO LAT DLA POZOSTAŁYCH ROCZNIAKÓW. BUZIAKI !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Oluś dzisiaj kończy roczek :) 15.05.09, 22:31 sto lat dla Oleczka!!!!! zdrowiej malutki;] Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Re: Oluś dzisiaj kończy roczek :) 16.05.09, 05:44 Najserdeczniejsze zyczonka urodzinowe Olek Wszystkiego naj naj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: Oluś dzisiaj kończy roczek :) 16.05.09, 09:20 Sto lat Olus! Rosnij duzy, zdrowy i sprawiaj wiele radosci mamie i tacie Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Dziękujemy za życzenia:) 16.05.09, 23:31 Już jesteśmy po imprezce. Oluś umęczony śpi. Bardzo dziękujemy za życzenia Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Sto lat dla wszystkich roczniaków !!! 17.05.09, 11:22 Grono solenizantów powiększa się z dnia na dzień coraz bardziej Wszystkim roczniaczkom życzymy dużo zdrówka i radości z poznawania świata!!! Rośnijcie duże i silne i badźcie zawsze bardzo szczęśliwe !!! STO LAT!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 A my dzisiaj świetujemy i 20.05.09, 13:04 chorujemy. Adaś obudził się z katarem! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki 100 lat roczniaczki! 20.05.09, 19:53 nieczęsto ostatnio tu zaglądam i teraz nadrabiam zaległości: STO LAT DLA WSZYSTKICH MAJOWYCH MALUSZKÓW!!dużo zdrówka i radości, a dla mam co raz więcej siły i cierpliwości! (i bardzo dziękujemy za pamięć o nas ) u nas wszystko dobrze, Nina szaleje, a ja wieczorami padam.. tęsknię za dwiema dziennymi drzemkami Niny. w poniedziałek na spacerze wyrzuciła z wózka bucika.. już się nie odnalazł normalnie tragedia z tym obuwiem... buziaki Dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: 100 lat roczniaczki! 20.05.09, 21:09 Ale z Ninki rozrabiak hihihi. Najlepiej jak siedzi w wózku, to ściągaj jej buciki, bo zbankrutujesz. Mój Olo w dzień nadal 3 razy śpi. oby mu się nie zmieniło szybko Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: A my dzisiaj świetujemy i 20.05.09, 21:06 Wszystkiego Najlepszego dla Adasia. Przede wszystkim DUŻO ZDRÓWKA !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: A my dzisiaj świetujemy i 20.05.09, 21:21 Wszystkiego Na Adaś!!! buźki dziewczyny, my urodzinki w niedzielę 24 maja Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Vincenzo konczy roczek :) 22.05.09, 10:52 Vinc dzis konczy roczek a ja wspominam kazda chwile dnia kiedy sie urodzil i dziekuje Bogu za miniony rok i cudowny dar.... Sto lat dla wszystkich Roczniakow! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Vincenzo konczy roczek :) 22.05.09, 11:32 100 LAT DLA VINCENZA !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 no i wrocilismy 22.05.09, 23:19 na początku moje drogie roczniaki buziaki od cioci basi i wojtusia !!!! wiec tak moje drogie podroz samolotem mamy zaliczoną !!! wojtek spisal sie medalowo zadnych placzy i szlochow. aniol nie dzieciak! no i wszystkim wam zycze conajmniej tak udanego urlopu jak nasz nic tak nie integruje rodziny nawet tak bardzo sie kochającej jak nasza jak wspolny wyjazd. zero tematow pracy tylko synek byl najwazniejszy... wspolne zabawy spacery pieszczoty cudownie tak jakby wojtek na nowo nas poznal. polecam! dziekuje za porady lotnicze ... szczegolnie ta o probowaniu picia z butelki malego ( dobrze ze wrzątku nie nalalam hihih ) jeszcze raz wszystkiego najcudowniejszego roczniaki! to juz chyba wszystkie? aaaa no i sie pochwale hihihih wojtek od wczoraj stawia swoje samodzielne pierwsze kroki wczoraj od dziadka do mnie bylo ich 7 dzis juz kilkanascie . Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos No i przyszedł czas na Gabrysia:D 23.05.09, 21:24 Dla mojego skarba najdroższego, jedynego i najsłodszego na świecie, sto LAT!!!!!!! 24 maja 2008 roku o 4:25 rano przyszedł na świat mój aniołecek Gabrielek, kocham Cię słoneczko;* Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Gratulacje dla Gabrysia 24.05.09, 05:39 STO LAT Gabrys!!!!!!!!! hi hi hi imiennik mojego tatusia Gorace zyczenia urodzinowe, mnostwa prezentow, usciskow i calusow!! Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Sto lat Vincenzo :) 24.05.09, 05:45 Rowniez Vincenzo skladam najserdeczniejsze zyczonka z okazji pierwszych urodzin Caluski kochane chlopaki!!! Gratuluje tez Wojtusiowi pierwszych samodzielnych kroczkow oraz wspanialych wakacji!! Super. Jori 10 skonczyl rok i poki co biega tylko na czworakach, wstaje ale nawet za raczki nie chodzi jeszcze, wiec wyglada na to ze u nas jeszcze troszke trzeba bedzie na to lazikowanie poczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 Lista roczniaków naszych zamknięta??? 24.05.09, 08:14 Poprawcie mnie jeśli się mylę!!! Dużo zdrówka dla wszystkich pociech no i oczywiście dla mam. U nas od początku nie było lekko Szymonek dał nam popalić niesamowicie, ale co tam to już poszło w zapomnienie !!! I chociaż wydaje nam się, że już bardziej nie można kochać naszego szczęścia z dnia na dzień to uczucie jest jeszcze mocniejsze!!! Nie wyobrażam sobie, że mogło by go nie być!!! Pewnie Wy drogie majowe mamusie uważacie tak samo, ale dla każdej z nas to właśnie swoje dziecko jest najpiękniejsze, najwspanialsze i najmądrzejsze !!! Gratuluje solenizantom wszystkich sukcesów i czekamy na kolejne !!! Szymuś jeszcze boi się puścić rączke, chociaż pierwsze samodzielne kroczki mamy już za sobą Wspaniała chwila !!! ps. czy któreś z Waszych łobuziaków zaliczyło już tupanie nogami ze złości??? Ja nie pozwoliłam Szymonkowi wejść do łazienki więc położył się pod drzwiami na brzuszku i zaczął tupać nóżkami !!! Nie mam pojęcia gdzie to podpatrzył - myślałam, że padnę ze śmiechu !!!trochę się rozpisałam Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: Lista roczniaków naszych zamknięta??? 25.05.09, 13:11 moj jeszcze nie tupie ale jak nie chce ze mną gdzies pojsc i chce go podniesc to on przy akompaniamencie dzikich wrzaskow robi istny zwis i wysuwa mi sie sprytnie tak bezwladnie z mojego uscisku a za mocno nie chce go sciskac bo boje sie ze mu kosteczki polamie a i igutka spoko moj na wycieczce dopiero zaczal dac sie prowadzac za rączke i po tygodniu takiego prowadzania poscil sie sam po paru dniach prob sam sobie przechodzi ale tak od mebla do mebla czasem po 5-6 metrow ale zawsze konczy przytrzymaniem sie czegos.... doswiadczone mamy..? czy to tak dlugo jeszcze bo ja juz sie nie moge doczekac takiego samodzielnego chodzenia!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Sto Lat dla Gabrysia 25.05.09, 21:41 Wszystkiego naj, naj, naj ........ Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Sto lat dla roczniaków!! 26.05.09, 00:14 Hej Dawno mnie nie było, więc popatrzyłam co u as słychać.Fajne te Wasze maluszki.Ja również odkrywam każdego dnia fajne cechy mojej Zuzanki, robi się z niej mały śmieszek.Tydzien przed roczkiem zaczęła stawiać pierwsze kroczki a teraz od paru dni chodzi jak najęta i nawet próbuje gonić sie ze starszą siostrą.Rzadko piszę bo ostatnio jestem mocno zmęczona,często usypiam przy mojej malutkiej córci wieczorem jak sie przebudzi i sama wstaję w środku nocy 02-o4 i co tu robić.Mąż mnie budzi a ja podobno mówię , że już wstaję -a ja nić nie pamiętam.Przydałoby się dużo odpoczynku i spokoju bo starsza córka ostatnio stała się bardzo krnąbrna i niegrzeczna że już mi nerwy wysiadają.Mam nadzieję że jesteście w lepszej kondycji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
igutka Hej EMI.S 26.05.09, 04:51 W jakim wieku jest twoja starsza corka??? Ja mam 4,5 latke i dokladnie taka sama sytuacje, jest ostatnio bardzo trudna Do czasu narodzin brata zawsze byl z niej aniol, bardzo kochana, usmiechnieta. A teraz wiecznie narzeka i oczywiscie na wszelkie sposoby chce zwracac na siebie uwage. Dla brata jest bardzo kochana, pomaga mi, bawi sie z nim, ale mnie testuje na kazdym kroku. Jednak trudno jest sie dzielic jedna mama! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Lamblie :(:(:( 27.05.09, 11:47 Mól Olo słabo przybiera na wadze, pomimo, ze je ładnie i wszystko bez wybrzydzania. Lekarka zleciła nam różne badania, między innymi na pasożyty, jednak o lambliach nic nie wspominała. Pani w laboratorium spytała się, czy chcemy jeszcze dodatkowo na lamblie. Zrobiliśmy i wyszło pozytywnie Jestem przerażona, bo cięzko sie je leczy. Naczytałam się, że one sa wszędzie tak jak kurz. Nie bardzo wiem co mam robić. Lekarka dała Olciowi leki, ale nic nie mówiła, że leczyc powinniśmy sie wszyscy. Czytałam też, ze jak karmię, to nie moge brac leków, ale jak Olek będzie brał, to ja chyba tez bede mogła. Dużo czasu spędzamy u moich rodziców, czyli tam tez sa w całym mieszkaniu. Normalnie mam mętlik w głowie. Najlepiej to podpalic mieszkanie i juz, bo jak inaczej sie ich pozbyć. I normalie nie mam pojęcia skad sie one wzięły. Czy miałyście podobny problem???? Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: Lamblie :(:(:( 27.05.09, 12:47 Przykra sprawa z tymi lambliami Czy wy posiadacie psa? Jesli tak to moze warto go zbadac bo moze on jest nosicielem? Czy Olo nie mial innych objawow np. dziwne kupki? Ile przybieral na wadze? Mam nadzieje ze uda wam sie szybko pozbyc tego paskudztwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maleninki Re: Lamblie :(:(:( 27.05.09, 20:33 rany niedobrze z tymi lambliami.. u nas każda choroba i każdy ząbek związany z biegunką.. może też powinniśmy badania zrobić? Co do zmęczenia.. ja też jestem padnięta.. biegam za Ni, ona się złości, nie chce pomocy a potrafi biegać dopóki ze zmęczenia nie plączą jej się nogi.. potem pada... tęsknię za czasami, kiedy spała 3 razy dzienni.. ale to było tak dawno temu 24.06 zapisane jesteśmy na szczepienie.. tyle kontrowersji w okół niego, że chcąc nie chcąc mam pietra! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Lamblie :(:(:( 27.05.09, 22:27 Mamy psa, ale lekarka powiedziała, że jest to pasożyt ludzki i nie mozna się zarazić od psa. Powiedziała, że najpredzej od nas. Poczytałam trochę na forum i dowiedziałam się, że lamblie mogą powodowac zmiany skórne, że dziewczyny leczyły dzieci na allergię, a okazało się, że jest to wina lamblii. Oluś ma problemy skórne od urodzenia. Kupki robi normalne, nie boli go brzuszek, w sumie to poza słabym przybieraniem na wadze nie ma żadnych innych objawów. Żeby nie przypadek, to nie odkryli bysmy nawet tych lamblii, bo nasza lekarka, nawet nie zleciła nam tego badania Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 szczepienia 28.05.09, 14:44 mam pytanko!!! Czy Wasze dzieciaczki dobrze zniosły szczepienie odra, świnka, różyczka? My szczepiliśmy dzisiaj i mam nadzieje, że wszystko będzie ok. Poprzednie szczepienia to była katastrofa dla Szymonka strasznie je przechodził, aż do neurologa jeździliśmy z malutkim bo nie wiadomo było dlaczego tak reaguje. Na szczęście okazało się wszystko ok Jednak tego szczepienia bałam się najbardziej ponieważ mojej siostry synek właśnie po tym szczepieniu zachorował na Autyzm!!! Ma teraz pięć i pół roku i ciężka droga przed nim !!! Strasznie się boję !!! Ale jestem dobrej myśli !!! Ponoć tamtą szczepionkę już zmienili bo dużo dzieci zachorowało w tym samym czasie właśnie po tym szczepieniu o,ś,r ale jakoś nie potrafię zaufać lekarzom . Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: szczepienia 28.05.09, 15:05 My szczepiliśmy Olcia we wtorek. Wszystko było ok, ale wczoraj wieczorem dostał chrypki. Dzisiaj byliśmy u lekarza i ma zapalenie krtani. Lekarka powiedziała, że ta akurat szczepionka, bo zawiera 3 szczepy bakterii, osłabia bardzo układ odpornościowy. No i mamy zapalenie krtani. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: szczepienia 28.05.09, 15:09 A co do autyzmu, to ujawnia się zazwyczaj u dzieci do 3 roku życia. Jest on uwarunkowany genetycznie i szczepionka chyba nie była jego przyczyną. Może to był akurat zbieg okoliczności. Ale nie jestem ekspertem, to tylko moja wypowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamavinca Re: szczepienia 28.05.09, 19:53 Jesli chodzi o autyzm to dzieci sie rodza z ta choroba. Kiedys ogladalam program w TV na ten temat i bardzo mnie to ciekawilo gdyz corka znajomych ma wlasnie autyzm.Autyzm powstaje w momencie ksztaltowania sie mozgu plodu gdyz nie wyksztalca sie pewne polaczenie w mozgu. nie wiem skad przekonanie ze szczepienie moze wywolac autyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: szczepienia 28.05.09, 20:33 kurcze ja byłam święcie przekonana, że ta szczepionka po roczku to kolejna dawka WZW... kurde jutro idziemy właśnie się szczepić i strasznie się boję.. dziewczyny ,to jest jedno wkłucie, czy 3? Odpowiedz Link Zgłoś
hermes19783 Re: szczepienia 29.05.09, 12:19 setny wpis.... wklucie jedno...ale ja o tym autyzmie tez na forum czytalam ze to sie niby z tej szczepionki moze wziąśc... sama nie wiem ale tez sie tej szczepionki obawiam. za duzo wokol niej kontrowersji. termin mam na 2 czerwca ale go sobie przesune bo maly od wczoraj ma podwyzszoną temp. a szczepionka nie ucieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: szczepienia 29.05.09, 16:56 Jest to jedno wkłucie, mój synek nawet za bardzo nie płakał . Tak jak pisała mamavinca autyzm kształtuje sie w zyciu płodowym i nie ma nic wspólnego ze szczepionką. Autyzm nie ujawnia sie w chwili narodzenia. Ujawnia sie do 3 roku zycia, czyli może wcześniej ale nie musi. Wydaje mi sie, że to po prostu zbieg okoliczność. Moja lekarka powiedziała, że jest to BARDZO ważne szczepienie i nie należy go odpuszczać. U nasz ta szczepionka była darmowa. Obniża bardzo odporność, bo wstrzykuje się na raz 3 szczepy bakterii. Tak jak wcześniej pisałam Olek złapał po niej infekcję gardła ( zapalenie krtani). Na 2 dzień po szczepionce było ok, ale na trzeci wybraliśmy się na zakupy do marketu i tam pewnie podłapał infekcję. Odpowiedz Link Zgłoś
noneczka1983 Mój Kamilek też jest z maja 2008 25.02.10, 21:35 Witam wszystkie mamusie. CHociaz nie wiem czy ktoś to przeczyta bo dawno tu nikogo nie było. Mój synek ma juz prawie sześciomiesięcznego braciszka i jest w nim zakochany-co chwile daje mu buziaczki. Jeszcze raz pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Mój Kamilek też jest z maja 2008 26.02.10, 12:34 noneczka bo my teraz w drugiej czesci maja sie udzielamy. zapraszamy. Odpowiedz Link Zgłoś
emi.s Re: Hej Igutka 31.05.09, 00:31 Moja starsza córka ma 4 lata (skończyła w marcu).Tak samo jak opisujesz jest bardzo dobra i kochająca dla Zuzi, ale mam z nią problemy od dawna zanim pojawiła sie Zuzia.Przede wszystkim chodzi o to , ze wogóle się nie słucha jak grochem o ścianę i najlepiej żeby wszystko było tak jak ona chce.W ciągu jednego dnia słyszę wiele zapewnień -tak już będę grzeczna, jest dla mnie czuła i często słyszę moja kochana mamusia, kocham cię (oczywiście odwzajemniam) a za chwilę coś przeciwnego.Pewnie to znowu jakiś okres buntu, a też charakter i jakieś nasze błędy wychowawcze.Mam nadzieję że się zmieni.pozdrawiam i życzę cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
magste1982 szczepienia 30.05.09, 10:08 Dziewczyny ja nie pisałam o Autyźmie ,żeby Was wystraszyć po prostu u mnie w rodzinie był taki przykład. Piotruś jest wspaniałym chłopcem ale nigdy nie będzie taki jak inne, zdrowe dzieci. Z tą szczepionką nie wyssałam sobie z palca jest to potwierdzone przez naurologa, że bardzo prawdopodobne że ona wywołała u niego taką reakcję !!! Bo w tamtym czasie sporo dzieci zachorowało na autyzm !!! Z tego co wiem od lekarza szczepionka odra, świnka różyczka miała wtedy w sobie jakiś składnik który mógł mieć wpływ na autyzm właśnie. Zorientowali się po fakcie i skład szczepionki został zmieniony!!! Ale nie będę Was przekonywać zresztą nie o to chodzi. Szymuś po tej szczepionce jest bardzo osłabiony w dzień szczepienia zaczął sam chodzić a teraz znów się boi, ale widać po nim, że jest słaby i strasznie markotny !!! Oby to szybko minęło bo tak cudnie maszerował po całym mieszkaniu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: szczepienia 30.05.09, 21:52 Olek po szczepionce nie był ospały, zachowywal sie tak jak przed nią. Jednak każde dziecko reaguje inaczej. Olo za to podłapał infekcję. magste1982 spokojnie osłabienie minie i na pewno zacznie śmigać Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Rowerek 31.05.09, 00:16 Dziewczyny, chce dla swojego synka kupic rowerek taki trójkołowy. Mam pytanie do posiadaczek takich rowerków. Upatrzyłam sobie rowerek: SMOBY Rowerek Be Fun Confort. Ma on jednak plastikowe koła. Nie wiem, czy nie bedzie przez to głosno chodził i czy jest wart swej ceny. Jakie Wy macie rowerki??????? Pardzo prosze o porady Odpowiedz Link Zgłoś
emilisitos Re: Rowerek 04.06.09, 14:34 My nie mamy rowerka, za to motorek na akumulator;] mały średnio póki co sobie radzi, trzeba nóżką naciskać na pedał, to mu wychodzi,no ale skręcanie kierownicą jest za trudne. my po szczepieniu, gorączki na szczęście nie było. Odpowiedz Link Zgłoś