Dodaj do ulubionych

Niania, niania, niania!

18.07.08, 13:23
Od września mamy zamiar znaleźć nianię dla Mikołaja, babcia nie będzie mogła
się nim juz zajmować.
Moje pytania kieruję do mam, których dzieci zostają pod opieką niań.
Interesuje mnie własciwie wszystko, czyli: jak udało się Wam znaleźć nianię
(osoba z ogłoszenia/polecenia), w jakim wieku jest niania, jak długo w ciągu
dnia zajmuje się dzieciaczkiem, czy zajmuje się również jakimiś domowymi
pracami, ile jej płacicie (średnio ile wychodzi na godzinę), no i gdzie
mieszkacie (bo pewnie kwoty są w dużej mierze uzależnione od miejsca
zamieszkania).

Jestem przerażona samym faktem, że ktoś obcy będzie zajmował się moim synkiem,
chociaż nie należę do przewrażliwoonych matek. Na co powinnam zwracać uwagę,
jak potencjalna niania przyjdzie na spotkanie? Pomóżcie dziewczyny!

Ps. A może ma ktoś godną polecenia nianię w Krakowie, która szuka pracy?
Obserwuj wątek
    • dizzy10 Re: Niania, niania, niania! 18.07.08, 14:16
      Ja już jestem doświadczona w szukaniu niani, bo mamy już trzecią...
      Pierwsza (ok. 65lat) była przez miesiąc, ale potem mała zachorowała
      i zdecydowałam się pójść na wychowawczy. Zresztą pani nie dawała
      sobie za bardzo rady i ucieszyła się, że zostanę z Madzią dłużej w
      domu. Gdy wróciłam do pracy, mała zostawała z drugą nianią (też 65
      lat) - była rewelacyjna, energiczna, ale złamała nogę. No i w
      ekspresowym tempie musiałam szukać trzeciej niani (57 lat)- udało
      się i jak na razie jestem z niej zadowolona.
      Moje spostrzeżenia: panie z ogłoszeń w internecie, to w naszym
      przypadku było jakieś nieporozumienie - oczekiwania finansowe z
      księżyca, jedna nawet chciała, żebym jej obiady gotowała i prezenty
      z urlopów przywoziła (koniecznie w kolorze turkusowym)(!) - zresztą
      kiedyś opisywałam moje przygody z szukania niani. Podczas spotkań
      nie wykazywały większego zainteresowania Madzią. Po wejściu do
      mieszkania ostentacyjnie myły ręce, a potem nawet małej nie
      dotknęły wink
      Dlatego polecam wywieszanie ogłoszeń w okolicy gdzie mieszkasz -
      będziesz miała nianię, która mieszka niedaleko (nie będzie się
      spóźniać) i do tego zgłoszą się też osoby, które nie mają dostępu do
      internetu.
      Ja chciałam, żeby niania tylko opiekowała się Madzią - sama gotuję,
      bo chcę kontrolować co mała je, wolę też sama prasować. Zresztą do
      tej pory Madzia wymagała stałej uwagi, więc wolałam, żeby niania
      miała ją cały czas na oku. Niania zajmuje się małą przez 8 godzin
      dziennie, docelowo będzie to 9h. Stawka, którą płaciłam wszystkim
      nianiom to 7zł/godz (zresztą same taką proponowały). Generalnie
      rozpiętość płac niań w Warszawie jest bardzo duża - ja słyszałam
      oczekiwania niań od 1000 do 2000zł za miesiąc. Wychodzę z założenia,
      że jak mi się jakaś niania spodoba, to postaram się spełnić jej
      oczekiwania finansowe, bo nie chcę, żeby mi po miesiącu odeszła, bo
      znajdzie lepiej płatną pracę albo usłyszy w piaskownicy, że inne
      panie więcej zarabiają.
      A na co zwrócić uwagę podczas spotkania? Niania przede wszystkim
      powinna starać się nawiązać kontakt z dzieckiem, rozmawiac z nim,
      obejrzeć razem jakąś książeczkę, poprosić, żeby pokazało zabawki,
      dopytywac się o dziecko, o to co je, jak je, jak się bawi, co lubi.
      Jak przychodziły do mnie panie, które interesowały się tylko
      warunkami finansowymi i zastrzegały od razu, że one są tylko od
      opiekowania się dzieckiem, do tego nie próbowały nawiązać kontaktu z
      córką, to ja takim nianiom dziękowałam.
      I nie zadawałam tych wszystkich pytań, które krążą w sieci -
      najważniejsze to obserwować nianię i zdać się na intuicję.
      A jak już się zdecydujesz, to koniecznie poproś o pokazanie dowodu i
      spisz je wszystkie dane.

      Jak będziesz miała jakieś pytania, to chętnie pomogę.
    • gosiak781 Re: Niania, niania, niania! 22.07.08, 14:36
      o tej porze rok temu szukałam własnie niani.
      najpierw przez znajomych a potem przez serwis niania.pl.

      Napisze Ci najważniejsze rzeczy na jakie zwracałam uwagę:
      Pytania:
      - czy pali ?;
      - kiedy i w jakim wieku dziecmi sie opiekowała;
      - jak wyglądał dzien z dzieckiem;
      - czy w ramach pensji moze uprasować ubrania dla dziecka i ugotować
      jakas zupke jak zostawie składniki?
      - gdzie mieszka? ja chcialam kogos kto mieszka blisko bo korki itd...
      - czy szuka pracy na stałe czy tylko chwilowo? szczególnie pytaj o
      to studentki...
      - zproponuje stawke i zapytaj czy jej odpowiada
      - zapytaj czy ma jakies pytania

      no i zwroc uwage:
      - czy UMUJE RECE PRZED ZETKNIECIEM SIE Z DZIECKIEM
      - CZY jest usmiechnieta, radosna i ma podejscie do dzieckasmile

      MY MAMY NIANIE W WIEKU 43 LAT, MA DWOJE SWOICH DOROSŁYCH DZIECI,
      DOSWIADCZENIE W OIECE NAD DZIECMI!! jest wspaniala i ciesze sie ze
      ja mamy, nigdy nie zwrocilam jej uwagi, czasem mi sugeruje co jej
      zdaniem zrobicsmile bo wiesmile

      Ja chcialam doświadczona osobę, bo Filip miał wtedy pół roczku jak
      posżłam do pracy....więc chciałam być spokojna.

      jak masz jakies pytania to piszsmile
    • cui Re: Niania, niania, niania! 24.07.08, 14:37
      Baaaardzo dziękuję Wam dziewczyny za pomoc.
      Poszukiwania chwilowo zawieszone, gdyż niania mojej siostrzenicy w październiku zaczyna zaoczne studia w Krakowie i prawdopodobnie zajmie się Mikołajem. Moja siostra jest z niej szalenie zadowolona i ubolewa, że będzie musiała szukać dla swojej niespełna rocznej Amelki nowej opiekunki.
      Niania nie jest jeszcze do końca zdecydowana, ale skłania się ku mojej propozycji. Mam nadzieję, że się zgodzi.
      Jeśli nie - na pewno wrócę do wątku i zasypię Was nowymi pytaniami.
      Pozdrawiam!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka