nie wiem, czy sie chwalilam...

25.06.09, 11:04
ze w pazdzierniku bede po raz drugi mama smile
Tym razem dziewczynka! A moj synek juz sie nie moze doczekac.

Opowiedzcie, jakich bledow unikac, jak pojawia sie drugie dzieciatko...

Pozdrawiam Was serdecznie!!!
    • thmwag1 Re: nie wiem, czy sie chwalilam... 25.06.09, 12:55
      Należy między bajki wsadzić myślenie że z racji doświadczenia przy drugim nie
      popełni się już błędów smile
      Drugie to odrębna kategoria, nie ma najczęściej nic wspólnego z pierwszym, a
      więc błędy będą nawet czasem gorsze - czytaj to drugie u mnie chyba bardziej niż
      pierwsze rozbestwione. I nie wynika to z mojej winy (chyba) a z tego,że materiał
      trudniejszy w obróbce smile
      Pozdrawiam i sił życzę
      • guruburu Re: nie wiem, czy sie chwalilam... 25.06.09, 21:04
        jejku - czemu od razu o bledach myslisz smile najwazniejsze, zeby Twoj pierworodny
        mial realistyczny obraz , tego co bedzie. Tzn, zeby sie orientowal, czego
        niemowlaki nie potrafia robic (nie bedzie sie mozna z takowym bawic na poczatku
        itp itd, nie moze jesc czekolady big_grin), ze duzo placza bo nie potrafia mowic, ze
        bedziesz potrzebowala jego pomocy, ze nie zawsze bedziesz mogla przybiec jak cie
        zawola itd. tzn no bez przgiec tez, zeby sobie jakiegos horroru nie wyobrazil :d
      • smeagoul Re: nie wiem, czy sie chwalilam... 01.07.09, 12:38
        gratulacjesmile
    • osesek76 Re: nie wiem, czy sie chwalilam... 29.06.09, 21:46
      no wlasnie o te poczatkowe "wpadki" mi chodzi przy moim czterolatku...

      wiem, ze popelnie jakies bledy, ale dotad moj syncio mial mnie tylko
      dla siebie, a to sie wkrotce zmieni. O takie wlasnie porady mi chodzi i
      o doswiadczenie. Jak macie cos, piszcie, prosze smile
    • kraabik Re: nie wiem, czy sie chwalilam... 02.07.09, 10:36
      Gratulacje!
      Doświadczenie przy pierwszym już masz, więc dacie radę! Ważne jest
      nieodstawianie starszaka na bok, bo wiadomo niemowlak wymaga dużo uwagi, ale np
      karmiąc można starszemu coś czytać przy okazji, "zatrudniać" do przynoszenia
      ważnych rzeczy - typu pieluszka.
      Mi w pierwszy miesiąc trudno się było pozbierać, ale później już poszło.
      Czterolatek już dużo pomoże, więc tylko się cieszyć. Teraz moje dziewczyny
      (wrzesień 2005 i listopad 2007) super się bawią razem, biją się też wink Odkąd
      młodsza stanęła na nogi jest między nimi kontakt.
      Spokojnej ciąży i dużo radości!
    • agnieszkaela Re: nie wiem, czy sie chwalilam... 06.07.09, 08:00
      Gratulacje! I bedzie parka, fajnie wink Ja polecam lekture ksiazek o
      malych dzieciach, o rodzenstwie. Np. Natalka bedzie miala
      rodzenstwo, Franklin (czeka na siostrzyczke, wybacza siostrzyczce
      itd)Narodziny z serii Pytania i odpowiedzi dla 3-6 latkow. Czytalam
      z Filipem jeszcze w czasie ciazy, czytam teraz. Bardzo je lubi,
      zwlaszcza teraz odkad sam jest starszym bratem.

      generalnie dla starszaka cokolwiek nie zrobisz to i tak rewolucja w
      zyciu. Warto sie postarac aby na poczatku dziecko nie odczuwalo ze
      zostalo odsuniete na bok PRZEZ rodzenstwo. Jak nie mam czasu, czegos
      nie moge zrobic, czy jak Filip cos zle robi (halasuje np) nie
      mowilam, ze "Nie.. bo JULKA" tylko wymyslilam inny powod- nie
      halasuj bo boli mnie glowa np.
      U nas na pocztaku byla moja mama. Filip babcie uwielbia, wiec byla
      to dla niego duza atrakcja. Babcia oczywiscie poswiecala mu caly
      czas, wymyslala nowe zabawy i caly moj pobyt w szpitalu, potem w
      domu kiedy zajeta bylam Julia Filip mial zajecie i nie odczuwal
      braku mojego czasu dla niego. Mysle ze warto cos dziecku
      zorganizowac kiedy pojawia sie rodzenstwo-jakies ekstra wyjscie do
      kina, czy na sale zabaw z tata, zeby wiedzialo ze dla niego tez jest
      czas.

      No i oczywiscie udzial w przygotowaniach do narodzin, w kupnie
      wyprawki, pozniej jesli chce niech pomaga przy maluszku. Nigdy nie
      zapomne totalnie przejetej i szczesliwej buzki Filipa kiedy pierwszy
      raz dalam mu Julke potrzymac (zawinieta w rozek oczywiscie).

      Wydaje sie ze zadzrosny nie jest. Czesto chce aby mu opowiadac jak
      on byl maly. Bawi sie w przedszkolu wozkiem wink A w domu udaje mala
      dzidzie wink Musze go wtedy lulac, dawac smoczek i podawac
      grzechotki. Ostatnio nawet wdrapal sie na przewijak i udawal
      dzidziusia wink))

      Bedzie fajnie, zobaczysz smile
    • kika_kika Re: nie wiem, czy sie chwalilam... 07.07.09, 20:10
      Gratulacje smile
      Wiesz... ja miałam drugiego synka jak pierwszy miał niespełna 2
      lata... ale... wiedział, że w brzuszku jest jego KOCHANY braciszek,
      którego kochamy tak jak JEGO i obaj są dla nas WAŻNI.
      A jak wróciliśmy ze szpitala z młodszym - to starszy dostał od niego
      prezent smile - kupiliśmy mu wymarzonego monstertrucka pająka smile))
      i ... dał się przekupić smile)) był i jest kochanym starszym
      braciszkiem. Nie są o siebie zazdrośni, wiedza, że są na równej
      pozycji. Czasem starszemu mówie: Maksio, jesteś starszy,
      mądrzejszy... to wtedy Maks idzie do młodszego i mówi mu: Borysek,
      ty malutki gupolku.... wink ale to pieszczotliwie smile
      Pozdrawiam i życze wieeeeeeeeeelu sił smile
Pełna wersja