edytataraszkiewicz 22.08.09, 00:27 Moj bez pieluchy od kilku miesiecy i od kilku miesiecy kupa co 3 dni. W koncu musi jednak wyjsc i wychodzi w nocniku,ale mysle,ze jednak wstrzymuje bo sie boi? Czy u Was tak tez jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ziemiagn Re: powstrzymywanie kupki 23.08.09, 11:16 ostatnio znowu wypłynął mój wątek o kupce do nocnika, więc od razu zaktualizuję, jak to u nas jest : kupka już ląduje w nocniku. Basia sama siada i szybciutko robi. Ale pierwsze 2 dni, kiedy powiedziałam, że już nie ma pieluszek i trzeba teraz robić do nocnika, to był krzyż Pański .... Pierwszego dnia odmówiła całkowicie zrobienia kupki i widać było, że strasznie się stresuje tym nocnikiem. Drugiego dnia długo jej opowiadałam, jak brzuszek się cieszy, jak Basia zrobi kupkę, jak to fajnie zrobić do nocniczka, bo można od razu zobaczyć kupkę np.całą czerwoną od papryczki, którą zjadła dzień wczesniej. Basia z jakiegoś powodu bardzo lubi sama zobaczyć i ocenić swoją kupkę...lecą przy tym komentarze, typu : o! cała kupka z arbuza !!! My traktujemy fizjologię tak jakoś zupełnie normalnie i bez sztucznego tabu No i po 50 min. histerii, bo chciało już się bardzo - zrobiła To był przełom, potem już bardzo mało płakała, a 3 dnia po prostu usiadła i zrobiła. Edyta, a może poopowiadaj Aleksandrowi jakieś kupkowe bajki "terapeutyczne"? Kiedys pisałam, że u nas to bardzo pomaga. Może go to trochę odstresuje i pomoże spojrzeć na tę fizjologię, jak na coś superowego ? Pamiętam, że bardzo lubi samochody, może opowiedz, że jak się samochodowi chce jeść, to trzeba jechać na stację benzynową i... cos tam dalej o rurze wydechowej To tylko taka zajawka, może sama coś fajnego wymyślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
edytataraszkiewicz Re: powstrzymywanie kupki 23.08.09, 23:09 Takie kupkowe przygody to przechodzilismy juz dawno,kilka miesiecy temu,nawet wierszyki i piosenki sobie ukladalismy Nie wiem,byc moze ma jakies zatwardzenie czy cos bo nie ma mowy o codziennym wyproznianiu sie... Dzisiaj tez przymierzal sie i nic z tego nie wyszlo To jest tak,ze on chce szybko kupke,jak dochodzimy do nocnika to mu sie odechciewa,ale jak wyjdzie to jest ,wiecie taaaaka duza Odpowiedz Link Zgłoś
m-aj Re: powstrzymywanie kupki 25.08.09, 09:05 U nas też był długo problem z kupką. Siku już od kilku miesięcy robi ładnie do nocniczka, a kupa lądowała w majtkach. Już próbowaliśmy wszystkiego i pomału traciliśmy nadzieję. A ostatnio podziałał sposób stary jak świat, obiecałam jej, że za każdą kupę w nocniku dostanie trochę loda. Od tamtej pory kupa w nocniku prawie codziennie, nawet 2x dziennie. Wiem, że z tym lodem to jest mało wychowawcze, ale staram się już pomału od tego odchodzić, czasami ona zapomni o loda poprosić, a ja się nie wyrywam. Oczywiście też jak zrobi to bijemy jej brawo i jest bardzo chwalona. Odpowiedz Link Zgłoś