sposób na niesmaczne leki

30.09.09, 22:12
znacie jakiś sposób, z czym mieszać te niesmaczne bardzo leki by
zgubić ich smak. Moje dziewczynki dostały teraz Pulneo który ma
koszmarny smak i nie wiem jak im to przemycić bo nie było zwrotki
albo ucieczki przy następnej dawcesad
    • gosiapal Re: sposób na niesmaczne leki 30.09.09, 22:27
      na ten syf chyba nie ma sposobu.jest jeszcze gorszy od eurespalu wg
      mnie.
      moje dzieci niestety od razu wymiotują po tym paskudztwie. tym
      bardziej ,ze tego sporo trzeba podać.
      ale moze ktos cos opatentował.
      • mim100 Re: sposób na niesmaczne leki 30.09.09, 22:43
        no właśnie go podałam na pół z syropem prawoślazowym ale chyba nie
        była zachwycona wcale i pół bloku pomyślało pewnie że morduję
        dziecko już czuję co będzie się działo jutro na wieść o leku
        aaaaaaaaa
      • hannamay Re: sposób na niesmaczne leki 30.09.09, 22:57
        lody na patyku lub zwykly zamrozony sok lub woda, dziala rewelacyjnie na
        paskudne lekarstwa. dziecko sie relasuje i znieczula jednoczesnie.

        poza tym, jesli podasz lekartwo w kaciku ust dziecka ( z boku) zamiast na
        wprost, nie powodujesz refleksu zwrotnego

        poza tym idealne sa butelkie ze strzykawka omijajace wszelkie kubki smakowe
        dziecka wiec i smak jest niezauwazalny.

        www.amazon.com/Medibottle/dp/B000M51UZC
    • chrust5 Re: sposób na niesmaczne leki 01.10.09, 11:22
      U nas akurat Pulneo przyjelam z ulga, Eurespal byl gorszy. Nie wiem,
      w jakim wieku sa Twoje, ale u nas problemy sie skonczyly (albo
      prawie), gdy zaczely same sobie dawac, wszystko leci niby-
      strzykawkami z Nurofenu albo Panadolu. W praktyce wygladalo to na
      poczatku tak, ze delikwent trzymal SAM, a dorosly delikatnie
      popychal tlok. I szybko cos milego do zapicia.
      • nochalopagus82 Re: sposób na niesmaczne leki 01.10.09, 13:32
        Ja mam niestety bogate doświadczenia z podawaniem leków dzieciom i to już od
        najmłodszych lat.

        Mam dwa patenty, które niemal zawsze skutkują:

        1. Jest taki antybiotyk- Klacid- potwornie gorzki o konsystencji grudek.
        Paskudztwo 50 razy gorsze od Eurespalu. Wierzcie mi- jak kiedyś tego
        spróbowałam, to przez dłuższy czas nie mogłam ust niczym "dopłukać". Ale do
        rzeczy. Nasz Kacperek generalnie nie ma problemów z przyjmowaniem leków, no ale
        tego świństwa za żadne skarby nie jest w stanie zdzierżyć. Rzyga po tym dalej
        niż widzi i to całą zawartością żołądka. Lekarz poradził nam żeby podawać mu ten
        lek na raty. No i jak ostatnio dostawał 3,5 ml to najpierw dałam mu 1,5 ml-
        obowiązkowo na jakimś gęstym przecierowym soku typu Kubuś (to też rada
        pediatry). A później po ok pół godziny- reszta. Z tym że zawsze podawałam
        najpierw więcej, później mniej. Jakoś lepiej działało.

        2. Ostatnio musiałam chłopakom podawać Eurespal. I wpadłam na (jak się później
        okazało) genialny pomysł. Podając lek... zatykałam im nosy!!! Dziewczyny to
        naprawdę działa. Spróbujcie same zatkać sobie nos i czegoś się napić lub zjeść-
        nie czuć smaku. Tak samo z lekiem. Zatykam nos, wlewam lekarstwo do buzi,
        jeszcze chwilkę przytrzymuję i szybciorem coś do popicia. U mnie się sprawdza!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja