bwas
20.10.09, 08:41
Tak się właśnie zastanawiam kiedy moja 5-letnia córka zakapuje w
końcu która jest która. Teraz mówi do nich bezosobowo np ta
dziewczynka, ta siostra i pokazuje palcem lub "Martynka albo Alusia
coś tam.." Na pewno ich nie rozróżnia jak już wezme ją na spytki
żeby się zastanowiła jak ta ma na imię to patrzy na buty (każda ma
swój kolor od urodzenia - bo dziadek też nie odróżniał). Czasem
słysze jak podczas zabawy pyta sie ich jak maja na imię i później po
ubraniu rozpoznaje. Najśmieszniejsze jest to, że sama nie umiem jej
doprecyzować czym sie różnią

No bo co mam powiedzieć jednej
włosy na czubku kresą się w lewo a drugiej w prawo, albo mają inne
uszy czy jedna ma bardziej pociągłą twarz?
Ciekawa jestem jak jest u Was???