częstsze karmienia

27.10.09, 10:15
Mam problem z jednym z bliźniaków. Jego apetyt mnie przeraża. Ma już
1,5 mies. i zgodnie z tym co mówią lekarze powinnam już starać się
przedłużać przerwy pomiędzy jedzeniem. A jest odwrotnie. Po
urodzeniu jadł co 3 - 3,5 godz. a teraz domaga się jedzenia co 2
godziny. Herbatki i woda nie działają. Czy ktoś wie o co w tym
chodzi?
    • 2-reniaa Re: częstsze karmienia 27.10.09, 10:46
      Myślę że chodzi o skok rozwojowy.Poczytaj o nim,z tego co pamietam
      to właśnie w szóstym tygodniu jest pierwszy skok rozwojowy i objawia
      się właśnie częstrzym jedzonkiem.Moje maluchy tak samo jadły co
      godzinkę,półtorej.Byłam załamana bo jedno karmiłam piersią a dla
      drugiego odciągałam laktatorem.
    • pajesia Re: częstsze karmienia 28.10.09, 15:48
      tak, to może być już skok rozwojowy, następny za 2-3 mce - nie pamiętam,
      poczytaj o tym w sieci - dzieci wtedy wyraźniej "głodniejsze" są .
      bardzo mnie to zadziwiało, moi zawsze jedli dużo, wręcz rzygali z nadmiaru. W ww
      skokach nocą potrafili jeść (z piersi) co godzinę, budzili się na jedzenie z
      przesunięciem o pół godziny.
      pozdrawiam
      • bweiher Re: częstsze karmienia 28.10.09, 19:34
        He,he a u nas było to na porządku dziennym.Jedno z bliźniąt
        jadło "normalnie" a drugie więcej i częściej(niż to pierwsze).Jak
        córka jadła np 90ml co 3 godz to syn 120ml co 1,5godz.a
        najdziwniejsze było to że ważyli tyle samo!
        No ale pediara powiedziała ze widocznie tyle potrzebuje.
        • 33mak Re: częstsze karmienia 29.10.09, 09:58
          No tak ale oni nie dość że częściej sobie życzą to jeszcze jedzą
          ponad normy na ich wiek - po 140 ml! I za chwilę są ponownie głodni.
          • pajesia słuchaj, Twoje dzieci są na sztucznym? 29.10.09, 19:14
            słuchaj, Twoje dzieci są na sztucznym? to trochę zmienia sytuację, chyba.
            Moi byli na piersi, więc mogli zjadać do oporu, ale jeśli Twoi są na "butli" to
            jest chyba trochę inaczej. mogą się roztyć, przeciążą się im nerki... pogadaj z
            pediatrą/położną od dzieci co z tym...

            mnie kazali bardzo uważać, - gdy w wieku 9 m-cy przeszliśmy na sztuczne - by nie
            przekraczać ilości mleka na dobę (bebilon pepti) i żeby nie było zbyt stężone.
            Robiłam tak, że szykowałam butle po 210 ml roztworu mleka i butelki po 150 ml
            wody ciepłej. mleko popijali wodą. tacy byli głodni...
            • rudam23 Re: słuchaj, Twoje dzieci są na sztucznym? 30.10.09, 17:11
              Jejku,jak ja bym chciała mieć taki problem! Moje juz 5,5 m-czne,a na jeden
              posiłek jedzą zwykle 80-90ml - niedługo osiwieję z tym ich jedzeniem-stresuję
              się,że tak mało jedzą... A jak czytam posty, o maluszkach,które 140 wyciągają,to
              już w ogóle mi ręce opadająsmile)
              • agulle Re: słuchaj, Twoje dzieci są na sztucznym? 30.10.09, 22:11
                pocieszę Cię - moi kończą 8 miesiąc i bardzo często im się zdarza zjeść
                90 ml, bywają dni, że i 60 ml starczy na jedno karmienie. Nie zjadają
                tyle ile się zaleca dla ich wieku, a i często te minimalne porcje im
                wciskam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja