nocne karmienia

02.11.09, 11:19
Moje dziewczynki mają już 5,5 miesiąca, powedzcie mi dziewczyny ile
razy takie dziecko u was pije mleko? ja już daje bebilon, wypijają
mi obecnie 150-170 ml, noi przerwa między jednym mleczkiem a drugim
jest w dzień jakieś 4-6 godz bo w między czasie daje jakiś deserek i
obiadek, no ale w nocy mi jedzą co 3,5 - 4 godz. Zasypiają mi dość
późno bo około 21-23 noi budzą się na 2-3 karmienia, czy to
normalne? chciałabym odzwyczaić je od nocnych karmień, oszukać
herbatką ale nic z tego! jak było lub jest z waszymi dziećmi, u
moich koleżanek dziecko w tym wieku przesypia już całą noc nie wiem
może dlatego że mają jedno a nie dwa?
    • makl3 Re: nocne karmienia 02.11.09, 12:35
      Moje dziewczynki miały 1,5 mca gdy zaczęły przesypiać całą noc.
      Karmiłam je z butli mlekiem BEBIKO. Niestety nie potrafię Ci napisac
      dlaczego moje spały a Twoje nie, to pewnie zależy od dziecka.
      • doti_2 Re: nocne karmienia 02.11.09, 13:55
        jedne śpią inne nie takie życie....

        syn od 7 miesiąca spał do 5.00 ciągiem, od 12 miesiąca śpi do rana tj.
        6.30-7.00, 8.00 jak mu siostra da pospać. Ładnie zareagował na treściwsze
        posiłki wieczorem i śpi.
        córa do dziś (15 miesięcy) nie przesypia nocy, budzi się 1-5 razy (jak jej nic
        nie męczy raz, jak coś dolega więcej razy) i nie pomagają żadne cuda, ani woda
        zamiast mleka, ani treściwe posiłki, ani przetrzymywanie bez niczego. Taki typ,
        postanowiliśmy poczekać aż dorośnie.

        Twoje mają 5,5 miesiąca, wg mojego pediatry 6 miesięcy to wiek kiedy "czegoś"
        można zacząć od dziecka wymagać. Jak na samą wodę jest wrzask to może spróbuj
        herbatką, albo rozcieńczone mleko. Ważna zasada - eliminujemy 1 posiłek na raz.
        Jak im zlikwidujesz wszystkie posiłki to krzyk przez pół nocy gwarantowany. Moje
        wraz z eliminacją nocnego karmienia zwiększały ilość jedzenia w dzień. Do
        mleczka wieczorem można dać kleik, nam pediatra nawet pozwolił dawać jako
        przedostatni posiłek obiad żeby posiłek był treściwy (hihi widział biedak że
        rodzice przy bliźniakach na rzęsach już chodzą).
        Póki co czekamy.... a wam cierpliwości i wytrwałości życzę, oraz żeby was siły
        nie opuszczały, bo z czasem jest lepiej smile
    • doti_2 Re: nocne karmienia 02.11.09, 14:02
      a o której wstajecie rano, bo 21-23 to baaaardzo późno na takie maluszki, macie
      stałe pory kąpieli, stałe pory posiłków?
      u nas przerwy między posiłkami wynosiły 3h, nieważne czy mleko, czy obiad czy
      deser.
      A czy nie jest tak że rano dzieci nie chcą jeść, jedzą późno, albo znacznie
      mniej niż te 150-170 ml. Bo wg mnie one trochę przesunięte są a z czasem mogą
      się całkiem odwrócić i jeść w nocy a nie w dzień
      • ewno82 Re: nocne karmienia 02.11.09, 21:39
        Był czas że usypiały mi same koło godziny 19-20 i spały tak do 23-24
        ale to jak były mniejsze, a teraz znowu im sie coś przestawiło i
        musze je usypiać albo na rękach albo w wózku, noi zejdzie to tak do
        22-23 niestety, jak mają iść spać to one wtedy się śmieją gaworzą, a
        ostatnie spanie że tak powiem mają do godz 16-17 potem staram się
        żeby nie spały, a w południe śpią mi tak od pół godz do 2 godzin ale
        to już żadko żeby 2 godz spały.

        Posiłki raczej mają o stałych porach, w miare morzliwości
        oczywiście bo jak mąż w pracy to musze smam jakoś sobie radzić. Rano
        jedzą mleczko około 6-7 i wypiją 150-170 ml, potem jeszcze śpimy tak
        do 8-9, około 10-11 znowu mleko, i raczej mi na troche zasną, około
        13 jedzą obiadek, a koło 15 jakiś deserek, i między 18-19 kaszka i
        wypiją 180-200 ml, potem kąpiel i próbuje uspać. Jak usną to
        pierwsze nocne karmienie jest koło 23 potem koło 2-3 i koło 6-7. W
        dzień mi bardzo fajnie jedzą i obiadki i mleko nie dają się oszukać,
        czasem nawet obiadku mi nie zjedza bo domagają się mleka, staram
        sie aby te pory karmienia były takie same ale nie zawsze mi to
        wyjdzie. Zobaczymy może faktycznie to im przejdzie
        • doti_2 Re: nocne karmienia 08.11.09, 21:48
          ewno82 jak dobrze policzyłam to twoje skarby śpią dobowo coś koło 11h, to
          malutko jak na takie dzieci bo w wieku 6 miesięcy jest to często 13-15h/dobę. I
          ja myślę że im się nie poprzestawiało tylko dojrzewają i mają nowe wymagania, i
          będą miały coraz większe jak nie spóbujesz z tym czegoś zrobić.
          Mój syn pierwsze 2 miesiące zasypiał na rękach, potem powiedziałam dość i go
          przetresowaliśmy troszkę, były chyba z 2 h płaczu, ale załapał niemal w 1
          wieczór, następnego dnia nie było mowy abym go kołysała na rękach chciał
          spokojnie usnąć w łóżeczku i tak mu już zostało. Do dziś z rozkoszą na buźce
          usypia w swoim łóżeczku razem z nieodłączną pieluszką przytulanką.
          Niestety co do córki wydawało nam się że usypia dobrze i nic nie robiliśmy a w
          tej chwili właśnie ona ma problemy z zasypianiem.
          Także może warto abyś spróbowała nauczyć je zasypiania wg którejś z mądrych
          książek na ten temat.
          A co do gaworzenia i śmiechów to norma, u nas też tak było, również wtedy gdy
          dzieci były przemęczone i jakby przeszły porę snu, wtedy bardzo trudno było je
          uśpić.

          Co do posiłków ustaliłabym stałe pory posiłków i nawet jak głodne to starała sie
          przeciągac jak najbliżej tej właściwej godziny (choć nie na siłę bo to jeszcze
          małe dzieci i jak są głodne to są i koniec kropka, potem łatwiej przeciągnąć
          dziecko o pół godziny czy nawet godzinkę) i kąpiel ustaliłabym o stałej porze
          np. 19 i idziemy kąpać zawsze a nie raz 19 a raz 19.30.

    • marga-ret76 Re: nocne karmienia 07.11.09, 23:54
      Witam

      Pewnie Cię to nie pocieszy, ale moje dzieciaczki ( chlopiec i
      dziewczynka), jadły w nocy do roku. Teraz mają 15 m-cy i jeszcze nie
      zdazyła mi się noc przespana, jak nie jedzą to znowu przynajmniej
      raz muszą się napić herbatki. Około 1 roku zaczęlam ich oszukiwać,
      czyli robiłam bardziej rozcieńczone mleczko, pratktycznie wodę.
      pozdrawiam wszystkie mamy bliźniąt.
    • emma_n_megan Re: nocne karmienia 17.11.09, 17:34
      moje male mialy troche ponad 3 miesiace jak zaczely sypiac od 21.00
      do 6-7.00. nic specjalnego nie robilam, po prostu samo im sie
      poukladalo. Widocznie twoje maluchy potrzebuja dyscypliny: stalych
      godzin posilkow, stale godziny spacerow, kapieli.
      Ja chodzilam bardzo duzo na spacery, kilka razy dziennie, wiec latwo
      bylo ustalic stale pory jedzenia, zabawy, czy kapieli. Niestety,
      mieszkanie wygladalo jak pobojowisko. Trzymam kciuki, bo przespana
      noc to podstawa.
    • monika_irl Re: nocne karmienia 18.11.09, 10:40
      Mnie sie tez wydaje, ze Twoje blizniaki potrzebuja stalej rutyny i
      przede wszystkim strasznie pózno chodza spac. Dodatkowo spróbuj im
      dac wiecej do jedzenia w dzien, byc moze to co zjadaja w ciagu dnia
      im nie starcza. U mnie chlopcy dostaja ostatnia butle okolo 24:00 a
      kolejna jest o 8:00.
      Jedza co 4 godziny odkad skonczyli podajze miesiac i maja zawsze
      stale pory posilków. Jedyna róznica jest przy obiadku bo zaden nie
      zjada jeszcze calego sloika i po okolo 2 godzinach po dostaja deser
      czasami zageszczony kleikiem w zaleznosci ile zjedli obiadku.
    • karolciaprzybylska Re: nocne karmienia 20.11.09, 14:56
      Moi chłopcy mają półtora roku i są takie nice, które przesypiają cale, zdarza
      się również,że budzą się na mleko 2-3 razy.Nie dają się oszukać herbatką ani
      wodą. Konsultowałam to z pediatrą i gastrologiem małych i obie zgodnie
      stwierdziły żeby podawać mleko( pijemy Bebilon pepti) To czy dziecko przesypia
      nic to jest sprawa osobnicza.W naszym przypadku jak chłopaki mieli pół roku nic
      nie dawało ani zagęszczanie mleka kaszką ani tez karmienie na "kolacją" kaszką
      na gęsto. Budzili się tak samo, pediatra stwierdziła wówczas żeby nie zasypywać
      mleka kleikiem, bo to tylko ich utuczy. Inna sprawa jest taka,że karmiłam ich
      piersią 14 miesięcy.
      Moi mali w tym wieku zasypiali o podobnej porze.Jeżeli małe są wesołe i aktywne
      to widocznie taka ilość przespanych godzin im wystarcza.A jeśli chodzi o
      jedzenie w nocy to wydaje mi się że przed rokiem nie powinno się ograniczać
      nocnych karmień, gdyż organizm bardzo szybko się rozwija i widocznie dzieciaczki
      potrzebują mleka jeśli się na nie budzą. ale to jest moje zdanie.
    • agabilinska2 Re: nocne karmienia 24.11.09, 13:22
      u nas jedzenie to koszmar przynajmniej dla mnie moje mają 4, 5
      miesiąca narazie są na samej piersi w ciągu dnia karmienie co 2-3h
      za to w nocy nawet co 1h butli chwycić nie potrafią więc chodzę
      wykończona także u ciebie chyba nie wygląda to tak źle....
Pełna wersja