Rozwój 8 - miesięcznych bliźniąt

21.11.09, 22:11
Witam wszystkie mamy bliźniaków. Również te przyszłe. Ja mam 8 miesięczne
chłopaki - dwujajowe. I mam taki problem - urodzili się w 37,5 tyg ciąży z wagą
2100 g i 2900. Większy syn jest bardzo ruchliwy - od 2 miesięcy wstaje a od
kilkunastu dni raczkuje a także wstaje i przesuwa się w łóżeczku. Natomiast
mniejszy nie chce leżeć na brzuszku, nie raczkuje nie siada (czasami próbuje i
udaje mu się usiąść z pozycji półleżącej jak go przytrzymam za stopki)i nie
obraca się z plecków na brzuch. Ale z brzucha na plecy przewraca się prawie
natychmiast. Z początku chodziliśmy z nim na patologię noworodka, ale lekarz
stwierdził że rozwija się prawidłowo i już nie było potrzeby dalszych wizyt.
Około 4 miesiąca życia badał go również neurolog, także stwierdził że jest OK.
Martwię się że coś jest nie tak w jego rozwoju. Na początku robił postępy teraz
jakby się zatrzymał. Czy któraś miała podobnie?
    • anulaaa33 Re: Rozwój 8 - miesięcznych bliźniąt 21.11.09, 23:40
      U moich dziewczyn również jest podobnie jedna robi wszystko szybciej niż druga
      chociaż to mniejsza właśnie byłą na początku ale szybko siostre przegoniła.
      Nam lekarz powiedział że nie wolno porównywać bliźniaków do siebie bo każde
      dziecko jest inne i rozwija się w innym tempie... smile
      • doti_2 Re: Rozwój 8 - miesięcznych bliźniąt 22.11.09, 13:00
        mówi się że dziecko rozwija się w normie jeśli samodzielnie siada przed
        skończeniem roku, więc twój syn ma jeszcze jakieś 4 miesiące żeby samodzielnie
        siadać, a to że brat wstaje to nic nie znaczy bo po prostu inaczej się rozwija.
        Jeśli chodzi o przewracanie na brzuszek to bym pomagała żeby zajarzył o co
        chodzi (przekręca się dziecko łapiąc za nóżkę z bioderkiem, tak w pachwince -
        szybki ruch i myk na druga stronę).
        U moich było około miesiąca do 6 tyg. róznicy w rozwoju. Kiedy córka zaczynała
        raczkować syn miał jeszcze problemy z pełzaniem, kręcił się tylko dookoła. Potem
        podejżał siostrę i poszedł jak burza. Samodzielnie nie siadał chyba do 8-9
        miesiąca, zaczął samodzielnie chodzić jak miał rok i 3 tygodnie, siostra
        pierwsze samodzielne kroki postawiła 4 tygodnie wcześniej ale jeszcze się przez
        2 tyg bała i chodziła przy meblach, za rękę.
        Tak że tempo rozwoju naprawdę różne i wcale nie równomierne bo u syna początki
        trudne a finisz błyskawiczny.
        Teraz mają po 17 miesięcy i to syn pierwszy najchętniej zalicza wchodzenie na
        tapczan, krzesła, stoły i stołki i wogóle jest ruchliwszy niż siostra, która jak
        już pacnie na pupę to czeka aż ją podniosą (hrabianka znaczy się będzie...)
        • grzalka Re: Rozwój 8 - miesięcznych bliźniąt 22.11.09, 20:41
          z tego co piszesz niepokojący w tym wieku jest brak obrotu z pleców na brzuch i
          niechęć do leżenia na brzuszku- pokaż go jakiemuś dobremu fizjoterapeucie, niech
          go troszkę "postymuluje"
    • skorpionica80 Re: Rozwój 8 - miesięcznych bliźniąt 22.11.09, 23:10
      Dziękuję za odpowiedzi. Wczoraj małemu nie odpuściłam i na upartego kładłam go
      na brzuchu - ryczał jak lew ale nie dałam za wygraną. Dziś już nawet leżał 10
      minut i nie płakał, odpychał się do tyłu i podnosił pupę. A nawet leżąc płasko
      na wersalce chciał się podnieść, przytrzymałam mu nóżki i usiadł podpierając się
      ręką. Jutro idziemy do lekarza - zobaczymy co nam na to powie.
      • grzalka rada 23.11.09, 12:01
        jeżeli nie lubi leżeć na brzuchu to nie stymuluj siadania- jak się nauczy
        siedzieć to nie będzie chciał raczkować
    • agulle Re: Rozwój 8 - miesięcznych bliźniąt 23.11.09, 13:51
      chłopcy 8,5 m-ca
      obaj siedzą ale siadać nie umieją.
      Nie są równi w swoich umiejętnościach, jeden lepiej siedzi, drugi
      pewniej pełza i chyba za kilka dni będzie raczkował, drugiemu jeszcze
      trochę zejdzie do raczkowania. Ale za to umie wstać w łóżeczku przy
      szczebelkach.
      • grzalka siedzenia a siadanie 23.11.09, 16:16
        dziecko siada wtedy, gdy jest do tego gotowe, więc jeśli samodzielnie nie siada
        to znaczy, że sadzane być nie powinno
        • agulle Re: siedzenia a siadanie 23.11.09, 18:41
          To jak takie dziecko, które jeszcze nie siada nakarmisz łyżeczką,
          jedzonkiem constans?
          • agulle miało być konstans 23.11.09, 18:42
          • hannamay Re: siedzenia a siadanie 23.11.09, 23:13
            jednym z wyznacznikow do karmienia stalymi pokarmami jest fakt ze dziecko
            wlasnie potrafi siedziec. to mozesz wyczytac u wielu autorytetow z dziedziny
            pediatrii np Dr Sears.

            nie wiek dziecka .. chociaz wiele mam "idac z postepem" karmi juz 3 miesieczne
            dzieciatka .. ale to juz inna sprawa!
            • agulle Re: siedzenia a siadanie 24.11.09, 17:07
              Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić.
              Owszem słyszałam o tym, ze dziecko jest gotowe do jedzenia stałych pokarmów w momencie kiedy samo potrafi pewnie trzymać główkę w pozycji siedzącej (ok 4-5 m-ca) i w tym czasie zwykle rozszerza się dziecku dietę. Wg twojej teorii dziecko do 8-9 m-ca (niektóre dzieci ok 10 m-ca) powinno być żywione wyłącznie mlekiem z butelki, nie uważasz, że to trochę za późno?

              hannamay napisała: chociaz wiele mam "idac z postepem" karmi juz 3 miesieczne> dzieciatka
              nie będę komentować, bo nie zetknęłam się w bliskim otoczeniu z czymś takim.
              • hannamay Re: siedzenia a siadanie 24.11.09, 23:46
                i o tym samym pisze .. musi potrafic samo usiedziec i jest to jeden ze sygnalow
                ze dziecko jest gotowe. wiec w czym sie nie zgadzasz? chocdzi o to aby
                posadzone do krzeselka nie opadalo i jednoczesnie nie mocowalo sie na sile.

                zreszta mozesz sama poczytac np punkt 4:
                www.askdrsears.com/html/3/T032000.asp
                a czy 3 miesiecznym sie podaje jedzenie i owszem .. nawet tutaj gdybym miala
                wiecej czasu i ochote na bycie detektywem pozwolilabym sobie znalezc wypowiedzi
                mam ktore w imie przespanej nocy funduja dzieciom kleiki na nocke.
                • agulle Re: siedzenia a siadanie 25.11.09, 07:43
                  Ok przepraszam, nie przeczytałam dokładnie Twojej wypowiedzi,
                  rzeczywiście pisałaś o siedzeniu. Zmylił mnie jednak fakt, ze
                  krytycznie odnosiłaś się do mojej wypowiedzi dotyczącej karmienia
                  dziecka które samo nie umie siadać. Dlatego Twoje siedzieć
                  odczytałam jako siadać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja