myszeczka1979
23.11.09, 20:45
Witam!
Doradźcie coś, proszę. To już nasza druga niania, jest z nami od 4 m-
cy i jest coraz gorzej. Mam wrażenie, że dzieci jej nie lubią, nie
cieszą się na jej widok gdy przychodzi do domu. Gdy rano wychodzę do
pracy to jest jeden wielki ryk, szczególnie synek. Znaleźliśmy ją z
ogłoszenia, gdyż wszelkie próby zatrudnienia kogoś z polecenia się
nie powiodły, niestety chętnych do opieki nad bliźniakami jak na
lekarstwo. A do pracy chodzić muszę.Ta zrobiła na nas początkowo
bardzo dobre wrażenie, ale z każdym dniem coraz bardziej mam ochotę
dać jej w mordę i wywalić z domu. Niby nic konkretnego, nie złapałam
jej na niczym złym, ale właśnie mam złe przeczucia. Siedzi z dziećmi
przez 8 godzin dziennie, a nie nauczyła ich NIC /mają teraz 14 m-
cy/. Jest kobietą po 50, niby energiczną i doświadczoną, ale właśnie
to jej doświadczenie w opiece nad dziećmi odbieram jako cwaniactwo i
umiejetność takiego zajmowania się dziećmi, żeby się przypadkiem
nie zmęczyć. Oddaję jej całą swoją pensję /1500 zł/ i aż mi się
serce kraje,że nie potrafię zapewnic dzieciom dobrej opieki.
Jak Wam udało znaleźć dobrą nianię do dzieciaczków? Zawsze wydawało
mi się, że starsza kobitka będzie lepsza, bo bardziej odpowiedzialna
i doświadczona, ale teraz zastanawiam się , czy może lepiej
zatrudnić jakąś młodą dziewczynę.Ale czy młoda da radę, będzie miała
wystarczającą motywację, umiejętności? A może lepszy żłobek? Sama
już nie wiem co począć...Niby bliźnięta to takie szczęście, ale na
każdym kroku jakieś dodatkowe problemy, a rodzice z miesiąca na
miesiąc coraz bardziej zmęczeni....