Na 8 kolanach (czworaczków)

31.01.04, 16:22
Serdecznie pozdrawiamy wszystkich odwiedzających forum.
Chciałbym się Was poradzić jak najlepiej się przygotować do raczkowania
naszej gromadki. Duże podwójne łóżko jest już za małe na obecnym etapie
naszej ruchliwości a po drugie niebezpieczne ze względu na możliwość upadku.
W sklepach widziałem maty specjalnie produkowana dla dzieci raczkujących, ale
wydaje mi się że będą one dla nas za małe. Być może lepiej będzie kupić ( na
metry) średniej grubości gąbkę i ją obszyć materiałem ( może karimaty)?
Bardzo proszę o Wasze opinie i doświadczenia na ten temat.
Jeśli ktoś z Was posiada taką firmową matę bardzo proszę o adres producenta
być może będzie chciał na coś większego zrobić na zamówienie - oby nie za
drogo.

WIEŚCI Z FRONTU
Jak już wspominałem dzieciaki turlają się łapią za uszy wyciągają sobie
wzajemnie smoczki - są ruchliwe. Wydaje się, że lada moment zaczną raczkować,
może nie wszystkie, ale na pewno Maksymilian i Antoś. Zośka ponoć zaczęła
wypowiadać pojedyncze sylaby - ma-ma, da-da, ta-ta. Maksio ma 2 zęby a Antoś
jednego. U Frania nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło no może trochę
wypogodniał, poza tym na karmienie budzi się już nie o 3-4 w nocy tylko koło
6 rano.
Dzięki Bogu nie chorujemy. Jedną małą infekcję udało się zdusić w zarodku
poza katarem i kaszelkiem innych dolegliwości nie było.
Frania obstawiliśmy antybiotykiem bo u niego jest wiotkość krtani ( chyba po
intubacyjna) infekcja dróg oddechowych mogłaby spowodować duszność.

Pozdrawiamy małych i dużych.

    • amj02 Re: Na 8 kolanach (czworaczków) 31.01.04, 18:20
      Franek, ja moge ci powiedziec co ja robilam. Udostepnilam najwiekszy pokoj w
      domu i zrobilam im prawdziwy plac zabaw (tak bylo przez 3 lata). Usunelismy
      wszystkie meble, zabezpieczylismy kontakty, bramki w przejsciach, na podlodze
      wykladzina dywanowa. Czasami kladlam im stara koldre.Moje dziewczynki b.pozno
      zaczely raczkowac ale szybko zaczely chodzic (Meg 11m, Julia 12m a Aly 13m). W
      przeciagu miesiaca od raczkowania chodzily same. Od 4 miesiaca zycia kladlam
      je na podlodze.
      Pozdrawiam
      Gosia ,mamausia juz 5-o letnich trojaczkow
      • emonika.25 Re: Na 8 kolanach (czworaczków) 31.01.04, 19:33
        Gdy chłopcy stawali się coraz bardziej ruchliwi ogrodziliśmy część dużego pokoju
        Nie mieli tam dostępu do żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Było im wygodnie
        bo mieli dużo miejsca do zabawy, a jednocześnie nie rozpełzali się w sposób
        niekontrolowany po całym mieszkaniu wink)). Na podłodze leżała miękka wykładzina
        i śpiwór.
        pozdrawiam
        Monika z Krzysiem i Kubą
        • kamila_trojaczki Re: Na 8 kolanach (czworaczków) 01.02.04, 11:22
          Ja nic nowego Franku Ci nie doradze niz moje poprzedniczki bo robilam
          identycznie tzn. wykladzina na podlodze + 2 kolderki -zabawki itp.
          W pozniejszym czasie gdy dzieci zaczely szybciej sie przemieszczac zbedne bylo
          rozkladanie czegos na ziemi bo im bardziej chcialam zeby byly na kolderkach
          tym szybciej z nich schodzily smile Ubieralam cala trojeczke cieplej a moze nie
          tyle co cieplej tylko pomimo lata zakladalam body z dlugim rekawkiem bo na
          podlodze zawsze chlodniej.
          Cieplutko pozdrawaim Kamila z Aleksandra Dominisiem i Julcia 2002,11,19 Wroclaw
          www.trojaczki.net
          • dziuba07 Re: Na 8 kolanach (czworaczków) 11.02.04, 19:07
            U nas nie ma wykladzin. Na podlodze lezala mata z puzzli, kolorowych z
            literkami, zrobionych z miekkiej pianki, do nabycia w sklepie z zabawkami, albo
            supermarkecie. Na to spiwor, ktory zniknal gdzy zaczely raczkowac, poterm
            rozniosly puzzle w strzepy(odrywaly od siebie) i zasuwaja po drewnianej podlodze.
            Pozdrawiam serdecznie!
            M.
            ps
            dzieciaki do dziela!
    • mjjgab Re: Na 8 kolanach (czworaczków) 12.03.04, 21:07
      A ja sie zastanawiam jak sobie damy rade jak nasza dwojka przyjdzie na swiat...
      Franek musze Ci podziekowac! Podbudowales mnie! Skoro ty dajesz sobie rade to
      ja chyba też. No chyba ze jestes jakims Supermenem... To wtedy klapa... :>>>

      Pelne podziwu pozdrowienia!

      Marek
Pełna wersja