paula29
03.01.10, 21:16
Moje dzieciaki całkowicie się różnią, w wielu kwestiach, ale głównie
nie radzę sobie i nie wiem co zrobić w temacie wieczornego
usypiania. Jak były malutkie spaliśmy wszyscy razem w jednym pokoju
ale potem zaczęły płakać o różnych porach i budzić się nawzajem więc
śpią teraz w oddzielnych pkojach. IDealnie by było spać w jednym,
ale nie wiem jak to zrobić. Poza tym jezeli chodzi o usypianie to
cóka dostaje smoka, przekręca się na bok i zasypia (kasze daję jej
na śpiocha), za to syn butlę wciąga na kilka albo kilkanaście razy i
uśpienie go zajmuje od pół do całej godziny. Trzeba być przy nim bo
się drze. Kręci sę po łóżku i robi fikołki szukając miejsca jak się
ułożyć. Oboje o którejś lądują u nas w łóżku, tzn jedno dziecko u
mnie , drugie u męża. Próbowaliśmy nie brać ale kończy się to
awanturą na całe mieszkanie, budzenie drugiego ehhh.... Nie wiem jak
sobie z ym poradzić, żeby mały usypiał szybciej i żeby sie nie
budziły w nocy z syreną. W najbliszym czasie mąż wyjeżdza na dłużej
i będę sama z bąkami i jestem przerażona. Acha dodam, że mają 13
miesięcy