mamuska-to-ja 06.01.10, 14:05 Chciałam tylko powiedzieć że Was podziwiam! Naprawde respekt Mam jednego dwumiesieczniaka i moim zdaniem musicie byc naprawde twardymi laskami. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nochalopagus82 Re: Szacunek Dziewczyny! 06.01.10, 14:30 Hmmm- to miłe co piszesz Jestem mamą trzyletnich chłopaków. Nie powiem- czasem dają w kość jak cholera Ale jedno wiem na pewno- z jednym dzieckiem to musi być strasznie nudno Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
donata72 Re: Szacunek Dziewczyny! 06.01.10, 17:10 twarda laska ze mnie teraz w te sniegi ubieram moich chlopakow 3 razy dziennie w kombinezony,czpy szaliki rekawice i odsniezamy podworko to jest wyczyn a dodam ze to sa 3,5 roku smyki wiec zywe srebro ale co tam dajemy rade a jak mialy dwa miesiace to niewiedzialam ze mam dzieci teraz jest zycie dopiero Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal Re: Szacunek Dziewczyny! 06.01.10, 18:58 to ja dla odmiany dopiero teraz czuje, ze zyje. moje klony mają 3,5 roku (rowiesnicy twoich chłopców donata ) horror był przez pierwsze 3 mies. wtedy nie wiedziałam w co ręce włożyc. potem juz tylko lepiej az do jakiegos kryzysu ok 2 urodzin. ale szybko minęło i jest super. czy my jesteśmy twarde ? nie wiem, po prostu kazdy sie dostosowuje do nowej sytuacji. ja szykowałam sie jak na wojne, spodziewałam sie mega jazdy. bardzo pozytywnie sie rozczarowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
pajesia Re: Szacunek Dziewczyny! 06.01.10, 19:23 mnie się wydaje, że to kwestia organizacji oraz ilości wydzielanego hormonu, który nazywa się: Brak Innego Wyjścia Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_i_dzieci Re: Szacunek Dziewczyny! 07.01.10, 18:34 >ilości wydzielanego hormonu, > który nazywa się: Brak Innego Wyjścia O tak, to właśnie to! I działa niezależnie od tego jaka to sytuacja uznawana przez innych za trudną: wieloraczki, samotne macierzyństwo, choroby dzieci itp. Trzeba sobie poradzić i już U nas początki były banalne- maluchy grzeczne, ładnie jedzące, dużo śpiące itp. A teraz... bywa bardzo ciężko Odpowiedz Link Zgłoś
anulaaa33 Re: Szacunek Dziewczyny! 06.01.10, 21:26 Ja uważam że z tym trzeba sie juz urodzić ja nie znosze narzekac i nie robie tego radze sobie sama z trójką moich bab i nikt mi nie pomaga i jestem z siebie dumna...zmęczenie zmęczeniem ale szkoda życia na spanie Odpowiedz Link Zgłoś
pajesia Re: Szacunek Dziewczyny! 06.01.10, 22:07 anulaaa33 napisała: zmęczenie zmęczeniem ale szkoda życia na spanie gratuluję szczęścia, że nie miałaś tej wątpliwej przyjemności zaznać totalnego braku snu; po urodzeniu dzieci, miałam tę nieprzyjemność sypiać po 2h na dobę - może i byłoby to do zniesienia, gdyby to były dwie godziny ciągiem a nie w pięciu kawałkach z perspektywy czasu - wszystko jest do zniesienia, no i ten hormon zawsze mnie rozbrajał Odpowiedz Link Zgłoś
lilka.k Re: Szacunek Dziewczyny! 07.01.10, 09:20 Hahaha, hormon "brak innego wyjścia" podoba mi się lekko nie było, ale za to przechodzę wszystko raz , naraz Teraz jest luzik, bo mają 2,5 roku i śpią od dawna całe noce a i 3 godziny w dzien nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Szacunek Dziewczyny! 07.01.10, 11:40 Ja też z trójką. Dla mnie pierwsze miesiace to był wypoczynek w porównaniu do tego co jest teraz Nasze maluchy mają 2 latka (prawie). Ten hormon też u mnie się wydziela.Od samiuśkiego początku.Mieszkam z dala od rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal Re: Szacunek Dziewczyny! 08.01.10, 08:40 z tym snem to masz racje. ja przez pierwsze tygodnie nie miałam szczescia przespac sie choc trzech godzin ciągiem. moje dzieci urodziły sie miesiąc wczesniej bez odruchu ssania, ciągle ulewały i spadały na wadze. w szpitalu w sumie spedziłam prawie dwa mies.( na patologii i noworodkach) i to był najgorszy czas. potem po powrocie do domu, gdy choc jedno nocne karmienie mógł wykonac mąż było o niebo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Szacunek Dziewczyny! 07.01.10, 21:29 mamuska-to-ja napisała: > Chciałam tylko powiedzieć że Was podziwiam! > Naprawde respekt > Mam jednego dwumiesieczniaka i moim zdaniem musicie byc naprawde twardymi laska > mi. > Amen. no właśnie, musimy Odpowiedz Link Zgłoś
monik39 Re: Szacunek Dziewczyny! 07.01.10, 22:43 Ach gdyby nie ten hormon.... Ja mam parkę- niedawno skończyły 1,5 roku. Z perspektywy czasu myślę, że najgorsze chyba jest gdy dzieciaki chorują. Nie wiem jak Wam, ale mi się serce kraje. Poza tym chyba najgorsze były pierwsze 3 miesiące, a teraz to już z górki Może dlatego że w końcu przesypiam prawie całą noc, tylko sporadycznie maluchy się budzą. Odpowiedz Link Zgłoś
junona444 Re: Szacunek Dziewczyny! 09.01.10, 01:01 Praca to jest przy pierwszym dziecku, przy czworce (trzecie i czwarte oczywiscie bliznieta) to sama przyjemnosc! Mowie serio! Moje blizniaczki maja rok.(Nie mam polskiej czcionki). Odpowiedz Link Zgłoś
truskawkowe_studio Re: Szacunek Dziewczyny! 09.01.10, 13:30 zgadzam sie w 100%. trudniej mi bylo gdy mialam 1 dziecko, teraz przy trojce chlopakow mamy ubaw po pachy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamanatalki87 Re: Szacunek Dziewczyny! 09.01.10, 17:45 Fajnie że piszecie że ciężej przy pierwszym ... Mam córe 2,5 roku i jestem w 16tc bliźniaczej ... Mam nadzieje że DAM RADE ... MUSZE Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Szacunek Dziewczyny! 15.01.10, 08:12 Ja też mam jedno dziecko, ale siostra męża ma tylko o osiem miesięcy starsze bliźniaki. Z tym, ze ma dużo rąk do pomocy-stale aktywnych (np. w domu emerytowani teściowie). Teraz owszem, musi mieć oczy naokoło głowy, bo dzieci mają dwa i pol roku. Pamiętam jednak poczatki jej i nasze. U niej dzieci- jadły, odbijały, spaly. Jak się obudziły to z pol godziny poleżały w łożeczku i bawiły się karuzelką a mama w kuchni gotowała obiad U nas- szpital (zum) 9 dni po porodzie, kolki, ciągłe badania moczu. Poza tym miał chyba radar antyłóżeczkowy i antywozkowy, bo spał tylko na rękach a położony do łóżeczka od razu się budził i płacz. Tak, że czasem jedno dziecko potrafi dać niezła szkołę Niedaleko mnie mieszka mama trojaczków (2 panie i pan) i ona stale mówi że czuje się jakby bylo jedno-dziewczynki grzeczne, bezproblemowe, a chłopiec od urodzenia kolkowy, płaczliwy, a teraz mały huragan.Musiała go wszędzie zabierać ze sobą jak jechała cos załatwić. Nikt z nim nie chciał zostawać taką dawał szkołe. A jej mama już mocno starsza bez problemu zostawała z dziewczynkami, bo "tak jakby ich nie było" Niemniej jednak szacunek wszystkim mamom bliźniaków Odpowiedz Link Zgłoś
delfa9 Re: Szacunek Dziewczyny! 23.01.10, 13:24 A ja mam wrażenie, że bliźniaki są jakieś takie spokojniejsze, grzeczniejsze. Nieraz patrzę na "pojedyńcze" dzieci moich koleżanek i wydaje mi się, że z jednym takim byłoby mi ciężej. Moje są w miarę grzecznem więc pewnie dlatego taka opinia Z perspektywy czasu uważam, że początki były łatwe, teraz jak mają 1,5 roku to zaczynają mieć swoje zdanie, zaczynają się kłótnie itp. Z tym hormonem to też prawda Taka już nasza mentalność, że w każdej sytuacji sobie poradzimy (ja zostałam sama z dziewczynami jak miały 5 m-cy i daję radę ). Pozdrawiam wszystkie mamy! Odpowiedz Link Zgłoś