18miesięczne bliźniaki

07.01.10, 10:36
Mam 18 miesięczne córeczki. Jedna jest dużo silniejsza (od początku
tak było urodziła się 1kg cięższa).
Wiem, że 18 miesięcy to ciężki wiek… ale ja nie wiem co robić.
Córka silniejsza wciąż zabiera zabawki, książki po prostu wszystko
zabiera siostrze. Nie potrafi się sama niczym zabawić. Przyjęliśmy z
mężem zasadę że jeżeli któraś z nich zabierze siostrze zabawkę
będziemy tłumaczyć ze ma oddać bo siostra się teraz bawi. Jeżeli
zabawka zostanie odłożona wówczas może sobie ją wziąć.
Niestety silniejsza córeczka wciąż zabiera zabawki siostrze, jak nie
chce oddać zabawki to bierzemy jej zabawkę i oddajemy siostrze i
….tłumaczymy, tłumaczymy.
Od jakiegoś miesiąca zaczęła bić siostrę (zresztą nas też jak jej
coś zabraniamy). Zabraniam jej np. biegać po łóżku a ona próbuje
mnie uderzyć lub biegnie z tej złości uderzyć siostrę. Ostatnio
wzięłam córkę na kolanka i mówię ”kocham Ciebie bardzo ale jestem
bardzo smutna ze bijesz siostrę i mamę. Przykro mi że jesteś
niegrzeczna. Można bić? Córka mówi : nie. Będziesz biła a ona mówi:
tak.
Ręce mi opadły.
Może jest zazdrosna o siostrę. Traktujemy je jednakowo. Jak jedna
całuje to i drugą. Przytulam obie. Obie biorę na kolana i czytamy
książeczki.
Jak np. gramy w piłkę to raz jednej rzucam raz drugiej.
Jak jedna pochwale to i druga chwale. Obie zawsze nagradzam brawami.
Nie wiem gdzie popełniam błąd że córeczka się tak zachowuje.
Mamy taką zabawę, ja pytam gdzie Ania i Palinka mają piękne oczka?
gdzie Ania i Palinka mają piękne włoski? itd. a one pokazują.
Nie ubieram je jednakowo, zawsze wołam jedna i drugą po imieniu aby
podkreślić odrębność.
Tłumaczenie nic nie daje, straszenie robakiem ze ugryzie niegrzeczną
rękę też nie daje rezultatu. Odwracanie uwagi od problemu i
zabawianie też nie pomaga! POMOCY!!!! Co mam robić?!?!

    • bweiher Re: 18miesięczne bliźniaki 07.01.10, 11:33
      U nas jest syn większy i silniejszy od swojej siostry.Od początku ją
      ciągnął za włosy,gryzł(aż do krwi),bił,zabierał zabawki.
      Siostra zawsze to znosiła.Jak mieli 1,5 roku to jakby sie wszystko
      nasiliło.tłumaczenie nic nie dawało.Jak grochem o ścianę.Chociaż syn
      dobrze wiedział że nie wolno gryźć/szarpać/ciagnąć/wyrywać włosy itd
      i rozumiał jak do niego mówiliśmy.
      Aż któregoś dnia siostra się zbuntowała i też go ugryzła smile zaczęła
      szarpać,popychać,szczypać.... Wielkie zdziwienie było syna,ze
      siostra mu oddała,bo zawsze tylko płakała i nic nie robiła jak ją
      gryzł czy szarpał za włosy.
      Nie powiem że sie skończyło ale mniej się nad nią "znęca".Bo jak on
      ją,to ona jego też smile I widocznie już wie ze siostra mu odda.
      A my już nie interweniujemy w ich bijatyki.Sami to załatwią.Pogryzą
      się,poszarpią a za chwilę się bawią.
      Mają 2 lata.
    • ewa_gdn Re: 18miesięczne bliźniaki 07.01.10, 11:34
      Kurczę ja mam taki problem z moimi rocznymi dziewczynami. Od
      dłuzszego juz czasu ta silniejsza bije, popycha i wchodzi na
      siostrę. Ona szybciej się rozwija i ma wieksze mozliwości smile Ta
      słabsza w ogóle ne wykazuje żadnych skłonności do agresji, czasem
      nawet biernie lezy gdy siostra ja tarmosi i nawet nie piśnie. Nie
      wiem co robić bo ciężko takim maluchom coś wytłumaczyć. Ta
      silniejsza jest też bardzo zazdrosna o siostrę, jak tylko weżmę
      siostrę na ręcę czy chcę sie z nią pobawić to ta wpada w histerię!
      Ciężko nam wspólnie spędzać czas bo Karolina ( ta silniejsza) cały
      czas na mnie wchodzi, wspina się po mnie itp, oczywiście wszystko
      siostrze zabiera nawet gdy ta ma taką samą zabawkę... Czy któraś z
      Was miałą taki problem, jak sobie z tym radziłyście?
      • monik39 Re: 18miesięczne bliźniaki 07.01.10, 23:02
        A ja mam 1,5 roczną parkę. Gdy miały ok. roku to córcia zaczepiałą
        brata wchodząc na niego i ganiając się za nim gdy jeszcze
        raczkowały. Teraz sytuacja się zmieniła. Synek- cięższy od siostry o
        ok.1 kg ale niższy o ok.3 cm wyrywa jej zabawki. Próbuję mu
        tłumaczyć że tak nie wolno i oddaję zabawkę siostrze, po czym jest
        histeria i mnóstwo płaczu. Mała z kolei zrobiła się strasznie
        niedotykalska. Czasem brat potrąci biegnąć albo nawet pogłaszcze
        (niezbyt delikatnie-jak to u dzieci) a Mała od razu wrzeszczy,
        płacze i przytula się jakby wielka krzywda jej się stała. Martwię
        się jak to będzie w przedszkolu. Chyba skończy się na tym, że cały
        dzień będzie płakać a następnego nie pójdzie do przedszkola. No i co
        tu robić?
    • mamakubusia9 Re: 18miesięczne bliźniaki 08.01.10, 13:32
      skąd ja to znam smile
      MOje maja 21msc i syn jest większy od córki o 2kg, ale początkowo to
      ona go "ustawiała" po kątach bo on taki ciapek zawsze był, on jej
      wszystko oddawał i nawet nie protestował, brał sobie coś innego.
      Teraz jak są starsi i chyba się zorientował że jest większy to
      potrafi złośliwie z uśmiechem na ustach jej cos wyrwać albo ugryźć
      czy coś innego zrobić, mam wrażenie jakby chciał jej specjalnie
      dokuczyć. Mała oczywiście nawet jak on ja lekko popchnie to już
      płacze w niebogłosy jakby nie wiadomo co sie stało, a syn sie smieje
      i ją zakrywa, żebyśmy jej nie widzieli smile
      Czasem jednak juz zauważam, że jak chce jej zabrać zabawke to
      proponuje jej inną, ale nigdy im nie tłumaczyłam tego tylko ich
      starszemu bratu i chyba podsłuchał i tak robi. Syn tez czasem
      specjalnie uderzy córkę, wtedy mu tłumaczę, że nie wolno i takie tam.
      Myślę, że nie ma co się zbytnio przejmować to taki wiek, oni muszą
      się od początku wszystkim dzielic, a przede wszystkim nami -
      rodzicami i to jest dla nich trudne, stąd ta próba sił. Ale tak
      będzie pewnie już zawsze tylko w mniejszym natężeniu. Wydaje mi się,
      że łagodniej przechodzą to parki, a trudniej jest u bliźniąt tej
      samej płci. Ale wyrosna z tego smile
      • nochalopagus82 Re: 18miesięczne bliźniaki 08.01.10, 15:25
        Moje trzylatki ostatnio też niemal na okrągło kłócą się ze sobą, biją i robią sobie na złość. Wcześniej więcej się ze sobą bawili, a kłótnie zdarzały się sporadycznie. Obecnie te proporcje się odwróciły. Coraz rzadziej zdarzają się chwile wspólnej zabawy, a kłótnie są na porządku dziennym.

        Jak sięgam pamięcią wstecz- u nas w wieku ok dwóch lat też dominował większy i "starszy" bliźniak. Też zabierali sobie zabawki- bili się i prowokowali. Gryzienie również było nagminne. Ale co do gryzienia, to zastosowałam nieco brutalną metodę- u nas najczęściej gryzł Kacper. Kilka razy- po tym jak ugryzł Mateuszka- brałam jego rączkę i DELIKATNIE ją gryzłam- i tłumaczyłam, że tak samo boli Mateuszka jak go gryzie. Oczywiście Kacper zaczynał płakać, ale po kilku razach wreszcie pojął, że gryźć nie wolno bo to boli. A jak się zapominał i widziałam, że się przymierza, od razu pytałam go czy ja jego też mam ugryźć- od razu się wycofywał smile Może metoda wydaje się brutalna, ale takie "obrazowe" tłumaczenie u nas się sprawdziło.

        A co do kłótni jeszcze, to widzę po moich chłopakach, że najlepiej się nie wtrącać. Bo oni najpierw skaczą sobie do gardeł, a za chwilę jak gdyby nigdy nic z powrotem bawią się ze sobą smile
    • pajesia a jak było u mnie? było _Strasznie_ 08.01.10, 22:25
      a jak było u mnie? było STRASZNIE
      Mateusz gryzł Tomka, ten się odgryzał, nic, żadna ze wspomnianych metod na
      zaprzestanie procederu nie pomagała. Ani tłumaczenie, ani gryzienie przez mamę
      czy tatę, ba, nawet obce dzieci odgryzały się Mateuszkowi - nic.... jak grochem
      o ścianę... Tomek ma wpis w bilansie dwulatka, że gryzie go brat... potem
      kłopoty w przedszkolu... że gryzie... pomogło odseparowanie od dobranocek danego
      dnia, jeśli ugryzł kogoś... a zaczęli oglądać bajki, i to nie wszystkie, np
      teletubisie czy misia Uszatka, takie bez przemocy, po 10 min dziennie od ok 20
      mca życia...
    • piegoosek Re: 18miesięczne bliźniaki 11.01.10, 18:29
      dziewczyny, powiem tylko tyle: wyrosna smile sama nie mam pojecia, ktora z metod jest najlepsza, u nas rowniez strasznie sie klocily, bily, gryzly, Narta byla zawsze bardziej agresywna, Tomcio placzliwy... teraz powiem szczerze, to bajka w porownaniu z tym co bylo! dzieci po prostu sa madrzejsze, wiecej rozumieja i bardziej sluchaja! sa bardziej karne, mozna swobodnie stosowac kary i nagrody, to super skutkuje! co w mlodszym wieku u nas w ogole nie przechodzilo! w pewnym momencie zaczelo skutkowac stawianie do kata, ale i to dopiero po drugich urodzinach, jednak stac nie chcialy w swoim kaciuku, ciagle z niego uciekaly... ech, duzo by pisac...
      okolo trzech latek jest na prawde super smile
      powodzenia!!
      • mika324 Re: 18miesięczne bliźniaki 23.01.10, 21:45
        moje mają 2lata i3 miesiące i czekam ze zgrozą ,kiedy występuje u dzieci
        zdobywanie terenu gryzieniem.Fakt miałam kilka takich sytuacji, ale nie
        reagowałam i na tym się skończyło, o zabawki się kłócą, ale także staram się za
        bardzo nie interweniować i może to jest metoda, jaki sens ma zabrać jednemu
        kosztem drugiego, fakt że moje dzieciaki chłopczyk jak to chłopak może i jest
        silniejszy, ale córka sprytniejsza, więc siły sa wyrównane.Nas wykańcza tylko
        nuda, ponieważ przy takich mrozach co można robić na dworze max 40 minut spaceru
        i do domu.Moje dzieci to najbardziej wykańcza, ponieważ nie mają gdzie
        spożytkować energii
Pełna wersja