agulle
07.04.10, 20:40
Dziewczyny mam pytanko,
własnie przeprowadziliśmy się do spacerówki "obok siebie", wcześniej mieliśmy wózek "jeden za drugim" i dzisiaj byłam w hipermarkecie i niestety nie zmieściliśmy się do kasy. Na szczęście byliśmy z mężem, więc ja objechałam wózkiem do okola (przez wejście), ale się zastanawiam, co gdybym miała iść sama z dziećmi na jakieś zakupy? W mniejszych sklepach są te głupie płotki obrotowe, w większych wąskie tuneliki do kas. Aha a w głównym wejściu przy drzwiach automatycznych zmieściliśmy się tak akurat na styk.
A jak wy dajecie radę? czy nie dajecie?