Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecznie

27.06.10, 13:58
Moje maluchy leżą poprzecznie(głowki po prawej stronie,nózki-po lewej),to już 32 tydzień.Mój lekarz planuje cięcie po 36 tygodniu.Mam pytania do mam,których bliźniaki też były ułożone poprzecznie:1.w którym tygodniu zakończyły się wasze ciąże? 2.w jakiej pozycji spałyście?Ja już jestem pękata po bokach,bolą mnie boki,ciężko znaleźć mi dogodną pozycję do spania.Ułożenie do snu zajmuje mi średnio 1.5 godziny.Może wy macie jakieś patenty...smile
    • zdunia1979 Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 27.06.10, 16:50
      Witaj!

      moi panowie leżeli bardzo specyficznie. Jeden "szedział" na pupie a
      drugi był nad jego głową wygięty. ciężko nawet nazwać tę pozycję.
      Poród oczywiście przez CC i dzięki Bogu bo moment doszłam do siebie.
      Poród odbył się w 1 dniu 36 tygodnia, ale od 30 tyg. leżałam na
      podtrzymaniu. A co do spania to nie ma dobrej pozycji, zawsze jest
      niewygodnie smile, ale juz niedługo.

      Pozdrawiam cię serdecznie!
      • anulaaa33 Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 27.06.10, 18:56
        ja też uważam że po 30 tyg to już raczej nie ma wygodnych pozycji pocieszające
        jest za to to że już niedługo będziesz je mieć przy sobie wink
    • natali76 Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 28.06.10, 21:56
      U mnie ułożone były podobnie jak u zduni. Pierwsza pośladkowo, jak
      prostowała nogi to kopała mnie w pęcherz, druga poprzecznie cisnęła
      na żołądek i żebra. Każda miała głowę z innej strony. Starałam się
      często zmieniać boki w czasie spania co by żadna nie była
      pokrzywdzona. No i koniecznie poduszka/zwinięty koc między nogi.
      Cięcie zrobione w 3 dniu 37 tygodnia. W sumie może z tydzień bym
      jeszcze wytrzymała, ze spaniem nie było aż tak źle, ale z chodzeniem
      tragicznie.
    • doti_2 Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 29.06.10, 09:48
      ja miałam ułożenie jeden główkowo drugi pośladkowo, chociaż jakiś czas te zbyły
      poprzecznie... wogóle to ciągle sie wierciły. Pomagało spanie na boku z poduszką
      pod brzuchem, bo inaczej bardzo mi ciągnął i dzieciom też niewygodnie było. No i
      zmieniałam pozycje raz na jednym boku raz na drugim, bo było nam niewygodnie w
      tej samej pozycji cała noc.
    • domi654 Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 30.06.10, 09:46
      u mnie pierwszy byl glowkow a drugi poprzednie i chwilami nozkami
      lub posladkowo. Mowili o porodzie naturalnym. Mialam wywolywany w
      38tc, skonczylo sie cesarka. Kategorycznie odmowilam zgody na
      obracanie drugiego dzieciaczka wewnatrz brzucha.
      • domi654 Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 30.06.10, 14:46
        a co do spania, to spalam tylko na boku, bo inaczej nie dawalo rady.
        Lezac na boku podkladalam sobie koldre pod brzuch, a brzuch to
        mialam ogromny smile
    • fufun Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 08.07.10, 22:01
      witam,
      moje panny były co prawda ułożone pośladkowo ale ze spaniem też był problem. Pod
      koniec spałam na siedząco oparta o bok sofy. Co do porodu to wyjęli mi je w 40tc
      przez cc bo jeszcze nie miały ochoty wychodzić. Ból czy noc czy dzień wewnątrz
      był okropny...
      pozdrawiam i życzę powodzenia
    • justinka2 Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 08.07.10, 22:39
      pierwsza pośladkowo, druga poprzecznie. poród przez cc w 1szym dniu 38hbd.
      nie było wygodnej pozycji smile)).
    • malgorzatazak Re: Pyt. do mam z bliźniakami położonymi poprzecz 13.07.10, 23:26
      Mój gin twierdził,że 36 tydz to odpowiedni
      czas na urodzenie bliżniaków .
      Ja podobnie jakTy w 32 tyg miałamjuż tak serdecznie dość
      okropnego bólu, wszystkomnie rozrywało,
      że poszłam do niego i błagałamo wywołanie albo cc.
      Ale wytrzymałam,
      spanie ?
      To była męczarnia,
      cyrkowe akrobacje,
      podkładanie kołder pod tyłek,
      pod kolosalny brzuch...
      1 sierpnia jak zaczełam 36 tydz
      podrałowałam 1 km do szpitala,
      wyznaczyli mi cc na 13 godz 2 sierpnia,ale...
      Niestety około 2 nad ranem już 2 sierpnia
      zaczeło się naturalnie,
      było cc , bo mała była poprzecznie,
      to mały się pchał .
      Życzę cierpliwości i 36 tygodnia.
      Moje dzieci 2 sierpnia kończą 4 lata .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja