regularne pory posilkow

16.08.10, 10:12
moje blizniaki maja dwa miesiace. karmie je mieszanie, moim i mm.jedza czesto
, nawet co 1,5 -2 h. na szczescie budza sie na zarcie wspolnie, ale i tak
karmienie ich zajmuje sporo czasu. probuje przestawic je na rzadsze posilki i
wieksze porcje, ale kiepsko nam to idzie. wcinaja po 80-100 ml,czasami tylko
60ml, w miedzyczasie przysypiajac. laskocze, miziam, podrapuje i tak
zasypiaja, nie chca wciagac wiecej.po 2 h wycie z glodu.w dzien jeszcze spoko,
ale noce...max. potrafia przespac 4 h.
moze ya wiele oczekuje tj. 6 h nieprzerwanego snu...
mial ktos tak?jakies pomysly¨?
    • historybka Re: regularne pory posilkow 16.08.10, 10:30
      Twoje dzieci są jeszcze bardzo małe i mają niedojrzały układ
      trawienny i bardzo małe brzuszki. Skoro jedzą mało i często, tak im
      widocznie podpowiada ich organizm. Za jakiś czas to się zmieni i
      będziesz mogła pospać trochę dłużej (ale nie jestem pewna czy aż 6
      godzin wink). Wytrzymasz. A tymczasem odsypiaj kiedy możesz. Wiem, że
      czasu dla siebie zrobiło się masakrycznie mało, ale co to za czas dla
      siebie jak padasz z niewyspania.
      Ja mam dwóch 2,5 latków z hipernapędem i do tej pory rzadko
      przesypiam całą noc, chociaż pobudki są zdecydowanie krótsze. Ale też
      przerobiłam jedzenie co półtorej godziny w wieku mniej więcej 4
      miesięcy. Minęło chyba po miesiącu.
      • nochalopagus82 Re: regularne pory posilkow 16.08.10, 21:09
        Ja swoich chłopców karmiłam od samego początku tylko sztucznie. W szpitalu i jakieś 2 tyg. po wyjściu karmiłam ich co 3,5- 4 godziny. Takie zalecenia dostałam od położnych i w sumie nie było z tym żadnego problemu.

        Dopiero "życzliwa" położna kategorycznie kazała skracać nam przerwy między posiłkami do max 3 godzin i dopiero wtedy zaczął nam się niezły sajgon!
        Do tej pory chłopcy wytrzymywali bez trudu- najadali się, beknęli i szli grzecznie spać. W nocy budzili się o północy i później o 4 rano. Czasami musiałam nastawiać sobie budzik, żeby wybudzić ich do karmienia w nocy smile

        Wszystko zmieniło się, gdy poprzestawialiśmy im pory posiłków i karmiliśmy wg zaleceń położnej. Trochę nam się towarzystwo rozregulowało. Ponadto, pani położna stwierdziła, że karmienie o 4 rano jest wg niej zupełnie niepotrzebne i poleciła żeby "oszukiwać" dzieci wodą tudzież herbatką, co by się nam w nocy nie budzili i nauczyli przesypiać od połnocy do 6 rano bez przerwy.

        Oczywiście skutek był taki, że darli się wniebogłosy i po kilku takich próbach skapitulowaliśmy.

        Aby odkręcić całą sytuację postanowiliśmy z mężem, że przez jakiś czas będziemy karmić ich na żądanie. To był prawdziwy horror, ale opłaciło się. Dowiedzieliśmy się m. in, że nasze maluchy potrafią w wieku 6 tygodni przespać bez przerwy 6 godzin. Ale nie od północy do 4 rano, tylko wcześniej- od między 18:30, a mniej więcej północą smile

        Reasumując mogę powiedzieć tylko tyle, że na własnym przykładzie przekonałam się, że w miarę możliwości należy "wsłuchać się" w dzieci i nie robić nic na siłę. My trochę przeginaliśmy z tymi karmieniami pod godzinę i szybko się to na nas zemściło. Całe szczęście udało nam się to wszystko jakoś doprowadzić do ładu i z tego co pamiętam w wieku trzech miesięcy moje dzieci miały wyregulowany rytm dnia i bez problemów przesypiały 6 godzin.
    • doti_2 Re: regularne pory posilkow 16.08.10, 22:36
      tia... ja też próbowałam wydlużyć karmienia bo córa jadła co 3h a syn co 2,5 i
      ni jak nie chciał się do tych 3 wydłużyć - przyszło samo w wieku około 5 miesięcy.
      na początku karmiłam małego co 1,5h, w nocy co 2h (i ani minuty dłużej). Też
      przysypiał, jadł 3 minuty i zasypiał i żadne metody na budzenie nie dawały rady,
      potem znów sie pudził i podjadł i tak ze 3x, w sumie jakieś 40 minut.
      Do 2 lat nie przespałam ani jednej nocy całej, do 7 miesięcy więcej niż 2h w
      jednym kawałku. Jedynym sposobem na dłuższy sen było położenie się wieczorem
      zaraz po dzieciach bo spały od 19-22/23.
      Potem syn zaczął przesypiać noce a do córki wstawaliśmy na zmianę z mężem.

      Wiem że bardzo jesteś zmęczona i brak czasu doskwiera ale z tak malutkimi
      dziećmi można zrobić tylko jedno ... KOCHAĆ, KOCHAĆ i KOCHAĆ.

      a o rozsądek w jedzeniu i dłuższe spanie powalczysz jak będą miały z półroczku,
      bo sądząc po częstotliwości jedzenia nie urodziły się chyba zbyt duże. W tym
      wieku nocki przesypiają tylko dzieci którym wychodzi to "naturalnie".
    • kasiula_81 Re: regularne pory posilkow 17.08.10, 10:47
      niestety , chyba wymagasz za dużo smile Mają malutkie żołądki i niestety
      tak jeszcze będzie przez jakiś czas. Dla pocieszenia powiem że u mnie
      było identycznie, a jak dziewczyny skończyły 4 m-ce zaczęły przesypiac
      całe noce. Nagle te 120ml które zjadały zaczęło im starczać aby
      spokojnie przespać noc! Cud! Teraz jest o wiele lepiej - posiłki co ok
      4 godz.
      pozdrawiam i życzę cierpliwości
    • piegoosek Re: regularne pory posilkow 17.08.10, 15:11
      rowniez powiem za dziewczynami, Twoje dzieci sa jeszcze malutkie! ja rowniez
      pamietam pierwsze 4 m-ce jako ciagle karmienie... noc i dzien smile karmilam na
      zadanie mieszanie, aczkolwiek musialam/chcialam wyregulowac dzieci tak, aby w
      dzien jadly w tym samym czasie, a w nocy mialy troszke odstepu miedzy soba, tak
      okolo 30min. jakos sie to udalo, po prostu synek jadl troche wiecej na noc i
      dzieki temu budzil sie odrobine pozniej, dzieki temu moglam je spokonie nakarmic
      bez stresu, ze zaraz obudzi sie drugi, choc i tak sie zdarzalo smile wtedy budzilam
      meza i podawal mi oboje do lozka, do obu piersi (noca karmilam tylko piersia)
      generalnie dosc szybko zaczely przesypiac od ok. polnocy do 6tej rana, mniej
      wiecej mialy wtedy 6m-cy, wiec troszke musisz poczekac! powodzenia! dasz rade smile
      • jadoma Re: regularne pory posilkow 18.08.10, 18:00
        Dzięki bardzo za odpowiedzi. znaczy,ze nie jest tak kilka latsmile
        Próbujemy maluchy trochę przetrzymywać i oszukiwać np. herbatka koperkowa. i
        odkryliśmy ze jak porządnie zgłodniej to potrafią ładnie wciągnąć 100-120 ml i
        potem spokojnie spać 2,5-3 godziny. potem budzą się głodne i znowu wciągnąć
        porządne porcje. Nie ma tego dziamdziania przy butelce.to pod warunkiem ze
        zatrybia i potem już leci.jak lecimy z butelka na byle pokrzykiwanie to zaczyna
        się podjadanie, czyli przekąski co godzinęsmileDzisiaj noc była super: żarcie o 20,
        24, 3:30 i 6:30. marzeniesmilesmilePlus przerwa na wielkie walenie kupy przed 6smilesmilesmile
        Inne noce to czasami karmienie albo jednego albo drugiego co godzinęsad
        Funkcjonujemy tylko dzięki temu ze pół nocy obrabia małych mąż , a pół ja.
        Ściągam pokarm i podajemy butelką.
        Sukcesy mamy takie ze urodzili sie oboje po 2 kg a teraz (po 2 msc) ważą 4,5 kgsurprised
        • jadoma Re: regularne pory posilkow 18.08.10, 18:09
          Acha i jeszcze to: kiedy przyjechaliśmy ze szpitala do domu to rozpoczęliśmy
          karmić na zadanie. zapisywaliśmy (do tej pory to robimy) godziny posiłków i
          ilość zjedzonego mleka(karmiliśmy zawsze butelka, moim ściągniętym i mm)co by
          odnaleźć jakaś prawidłowość. Wyszło nam tylko to ze jedzą chaotycznie,
          czyli....na żądaniesmilei często. na początku było ok. 14 karmień na dobę. teraz
          zeszliśmy do 10, a bywa nawet 8smilesmile
        • pamplemousse1 Re: regularne pory posilkow 18.08.10, 18:10
          moje przez 15 mcy jadły średnio co 2-3 h (szczególnie w nocy, zdarzało się i częściej...), o ciągłym śnie dłuższym niż 2-3 h mogłam tylko pomarzyć smile
          odkąd ich odstawiłam (karmiłam tylko piersią) przesypiają całe noce, w końcusmile
    • historybka Re: regularne pory posilkow 19.08.10, 19:57
      Jadoma, piszesz, że po 2 miesiącach przybyło im 125% masy - czyli coś dało to "latanie z butelką na byle pokwękiwanie" wink
      Z drugiej strony 4,5 kg to nie tak dużo dla 2-miesięcznych dzieci. Mam propozycję - podlicz sobie ile zjadali mleka przy karmieniu na żądanie a ile zjadają teraz w trybie "rzadziej a wiecej".
      • jadoma Re: regularne pory posilkow 20.08.10, 16:29
        No właśnie...Sumarycznie wychodzi tyle samo: czy na żądanie , czy bardziej
        regularnie. Wtedy po prostu każdy posiłek rozbijali na dwasmileDziś w nocy jeden z
        bliżniaków przespał 5h(sic!)smileEfekt byl taki ze rozjechały się w jedzeniu i
        wstawałam do każdego osobnosad
    • bejbi30 Re: regularne pory posilkow 22.08.10, 23:12
      witam moje blizniaki maja 3 tyg, sa wczesniakami, i mam ta sama
      sytuacje co Ty. nie ma wyjscia-trzeba karmic. z moimi byl taki
      problem, ze potrafily dlugo spac, ale byly glodne, wiec zgodnie z
      zaleceniem pediatry karmimy co 3 godziny, jak trzeba to wybudzamy.
      karmie piersia i odciaganym moim mlekiem, z piersi pija i zasypiaja,
      wiec dokarmiamy z mezem butelka, ew.tylko butla jak mi sie uda nieco
      pospac (tzn. jakies 2 godz.) na 6 snu nie liczylabym hahasmile oczy na
      zapalki i dasz rade, a w dzien jak mozesz odsypiaj!! no i musisz
      miec kogos do pomocy, sama nie dasz rady....
    • bluemka78 Re: regularne pory posilkow 23.08.10, 13:15
      Moje dziewczynki sa wczesniakami i urodzily sie z bardzo mala masa
      urodzeniowa wiec jadly bebilon nenatal. Teraz maja juz po ok. 3kg,
      co jest juz duzym osiagiem, bo jedna miala 1160g, a druga 1485g po
      porodzie. Od urodzenia jedza co 3h, a od 3 tyg. w dzien co 3h, a w
      nocy tyle ile przespia, tzn. nie wybudzam na jedno karmienie, jedno
      omijamy tylko zwiekszamy odstep miedzy tymi nocnymi. I tak nam
      wychodzi, ze jak po kapieli ok 21 zjedza 100ml to pozniej jak sie
      uda to karmimy po 1 w nocy, no i przewaznie juz pozniej spia do 6
      lub 7 rano. Nenatala jadly mniej bo tylko ok 80ml, ale po nim byly
      dobrze najedzone i po 3h czasami nie mogly dojesc nastepnej porcji.
      Teraz juz odchodzimy od tamtego mleka i podajemy comfort 1, tutaj
      maja czasami biede zjesc 100ml i faktycznie bywa, ze sa glodne
      wczesniej niz po tych 3h. To mleko ma mniej kalorii i musialyby go
      zjec ponad 100, zeby byc dobrze najedzone, a tyle to im sie nie chce
      w brzuszkach zmiescic smile No, ale w nocy na szczescie dobrze spia.
Pełna wersja