"przegapione" dziecko :)

04.04.04, 08:20
Żeby w XXI wieku, przy takiej technice przegapić dziecko !
Moja kuzynka za miesiąc ma termin porodu. A dopiero 2 tygodnie temu na usg
dowiedziała się, że będzie miała bliźnięta! Poprzednie usg miała w 14
tygodniu, regularnie chodziła do lekarza... A teraz jest załamana.
Czy komuś jeszcze zdarzyła się taka niespodzianka?
    • grzalka Re: "przegapione" dziecko :) 04.04.04, 13:43
      Koleżanka urodziła trojaczki, a we wszystkich USG była mowa o bliźniakach.
      • agao_z Re: "przegapione" dziecko :) 04.04.04, 20:34
        Gdy lezalam na Karowej na patologii ciazy, polozna w ramach "pocieszania" mnie
        i zapewniania, ze lozko jest szczesliwe i na pewno wszystko bedzie dobrze,
        opowiedziala mi historie o mojej poprzedniczce, ktora dowiedziala sie o
        blizniakach w 36 tygodniu, mimo wczesniejszych regularnych wizyt u lekarza i
        obowiazkowych badan USG smile

        Na pewno wszystko bedzie dobrze i sie ulozy.

        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • pinia001 Re: "przegapione" dziecko :) 18.04.04, 12:47
      Sama mialam taka sytuacje _mianowicie o ciazy blizniaczej dowiedzialam sie
      miesiac przed porodem -fakt ze urodzilam w 7 miesiacu!no ale to nie tlumaczy
      faktu ze do 6 mies.bylam pewna ze bede miala 1 dzidziusia!teraz jest juz ok!

      Wszystko bedzie ok!zobaczysz!na pewno!smile
    • zalotnica Re: "przegapione" dziecko :) 05.06.04, 20:10
      dowiedzialam sie dopiero w 38 tyg., mialam robione zdjecie i to bylo
      cale moje szczescie. Moje znajome, mamy blizniakow, niestety, dowiedzialy
      sie o dzieciach dopiero przy porodzie.
    • kalewi Re: "przegapione" dziecko :) 06.06.04, 19:07
      ja wiedzialam od samego poczatku o moich blizniakach w brzuchusmile)
      ale slyszalam , ze i w XXI wieku moze sie zdarzyc taki przypadek, jaki opisujesz.
      szok, to prawda. ale najwazniejsze zeby dzieciaczki byly zdrowe smile)) powodzenia!
    • annamarcinkian Re: "przegapione" dziecko :) 15.06.04, 23:08
      witam
      ja do 30 tygodnia ciazy nosialam w sobie bliznieta
      kiedy udalam sie kontrolnie do innego ginekologa, okazalo sie .............
      ze bede potrojna mama !!!
      troche bylam zalamana
      ale teraz jest OK
      Ania mama Mai, Zuzi i Tomka (11.06.2003)
      • aglask Re: "przegapione" dziecko :) 16.06.04, 21:26
        Ja o bliżniętach dowiedziałam się w 2 miesiącu ciąży. Były to bliźnięta
        dwujajowe, więc łatwiej je było zauważyć niż jednojajowe.
        pozdrowienia
        Agnieszka, mama Ani i Jasia (17.08.2003)
    • krasnowo Re: "przegapione" dziecko :) 29.06.04, 14:08
      W ósmym miesiącu ! - a w 6. miesiącu leżałam na patologii bo miałam krwotok i
      robili mi 2 kontrolne USG - lekarz poprostu ciągle szukał jednego dzidziusia smile)
      W 8. pojechałam do innego ginekologa, bo coś mi nie pasowało (to była moja
      druga ciąża) - no i niespodzianka !
    • svistak Re: "przegapione" dziecko :) 29.06.04, 21:00
      nie pzregapione tylko "w promocji"!
      grunt zeby zdrowe byly!

      moja mama lezala miesiac na patologii i CODZIENNIE ja badal ordynator szpitala,
      byla piekna czterdziestka smile i wciaz powtarzal :"jedno duze, jak zwykle" /
      mamuska miala juz trojke czterokilowcow/
      az tu zaczal sie porod, przychodzi gin- czarnoskory (Murzyn) i po
      zbadaniu "ręcznym" powiada: "cioś tu zia duzio cięści"... a potem mama chlup!
      wypchnęla dzidzie 2400g. wtedy wszyscy sie zbiegli podziwiac i zagladac "co tam
      jeszcze siedzi", a tam byl drugi chlopaczek (w promocji) 2700. noooo.... razem
      bylo ich 5100+ wody+ itp. wiec nie dziwota ze czterdziestoletnia kobitka
      bledziutka, anemiczna byla i nogi jej puchły...
      s.
      PS> mialam dwa dni na skompletowanie drugiej wyprawki, ale sie udalo, bo ludzie
      u nas sa wredni, ale solidarni smile
    • oyate Re: "przegapione" dziecko :) 30.06.04, 14:35
      Jak można być załamanym tym faktem!! Fakt ja wiedziałam od pierwszego USG (tj.
      12 tydzień ciąży), że urodzę bliźnięta i byłam tak szczęśliwa, że biegałam po
      wszystkich i się normalnie chwaliłam.
      • grzalka Re: "przegapione" dziecko :) 03.07.04, 10:27
        Można, można.
    • dania22 Re: "przegapione" dziecko :) 02.07.04, 19:58
      Oyate- myślę,że można być załamanym tak po prostu... Pamiętajmy,że niektórzy
      mogą mieć bardzo małe dochody, bardzo małe mieszkanko i strasze dzieci,
      a "promocyjne dziecko" to wielka radość,ale też wielki wydatek. Szczególnie
      kiedy nie ma się już czasu na zebranie pieniędzy na wyprawkę sad.
      A co do tego "przegapionego" dzidziusia... to nie wiadomo, który to był wink, ale
      oboje (chłopczyk i dziewczynka)są zdrowi, śliczni, no i mają już ponad dwa
      miesiące wink))

    • kinga14 Re: "przegapione" dziecko :) 28.07.04, 12:28
      jestem mamom rocznych bliźniaków, a dowiedziałam się o nich dzień przed
      porodem. zaznaczam, że chodziłam do lekarza nawet co dwa tygodnie i nic mi nie
      powiedziano. Całe szczeęście, że csą zdrowe i nic się nie stało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja