Bardzo wstydliwe .

19.11.10, 22:42
Witam . Jestem mama 2, 5 -letnich bliźniaczek. Mam z nimi mały problem i nie wiem czy to jest typowe dla bliźniąt? Mianowicie są bardzo wstydliwe w towarzystwie innych , niekoniecznie nowo poznanych osób. Chodzą do mini przedszkola 2 razy w tygodniu, same panie prowadzące mówią ,że ogólnie są grzeczne, ale jak przychodzi do zabawy z innymi dziećmi typu : razem w kółeczku czy tym podobne , to wolą nie uczestniczyć. Wczoraj miały mały bal przebierańców z udziałem mam . Wybrałam im fajne stroje na przebranie , same uzgadniały, która jaki założy.Ile było kłótni i co? ...... Jedna założyła na 5 minut , a druga nie chciała wcale.....I cały czas siedziały przy mnie, zero zabawy z innymi dziećmi. Obserwowałam inne , młodsze szkraby , bawiły sie super z pozostałymi . Tylko moje nie, siedziały na krzesełkach , nawet nie chciały podejść po słodycze.Może to taki wiek? Jak myślicie ? czy rosną mi małe dzikuski? Za to w domu powtarzały te zabawy jakby w nich uczestniczyły! Co o tym sądzicie?Może na razie wystarcza im swoje towarzystwo?
    • juliza Re: Bardzo wstydliwe . 20.11.10, 00:11
      Moje dzieci sa takie same! Skonczyly 3 lata, od wrzesnia chodza do przedszkola. Zle zniosly adaptacje, nadal mowia, ze boja sie tam chodzic. Na pasowaniu na przedszkolaka najchetniej nie odrywalyby sie od moich nog - tylko z mama. Boja sie dzieci, wspolnych zabaw, nie wlaczaja sie do grupy. Na szczescie wykonuja prace plastyczne, a i to zaczely robic dopiero po miesiacu chodzenia do przedszkola. Jeszcze do niedawna reagowaly histeria na odwiedziny u innych - dalszych lub bliskich znajomych, rodziny. Nie daja sie zbadac u lekarza, nie pozuja do zdjec. Ponoc to minie. Przedszkole, pomimo poczatkkowego szoku, dobrze im zrobilo - sa troche smielsze, odzywaja sie do obcych, podobno nawet zaczynaja sie bawic z dziecmi, ale w mniejszych grupach. To normalny etap w rozwoju, nawet do 4 rż moga nie chciec uczestniczyc w zabawach grupowych, choc uwazam, ze warto maluchy wczesniej oswajac z rowiesnikami.
    • anna_sla Re: Bardzo wstydliwe . 20.11.10, 09:04
      adaptacja bliźniąt w innym środowisku trwa długo. One na razie obserwują, mają siebie. Za rok będzie już inaczej. Identyczny problem ma moja koleżanka z 4-letnimi bliźniakami. Powiem Ci, że dobrze, że teraz chodzą do przedszkola. Zostaw to tak jak jest, nie ponaglaj, nie zmuszaj. Same do tego dojdą. Moje takie nigdy nie były, może dlatego, że oni od zawsze mają jeszcze siostrę, więc niejako pierwsze koty za płoty wink Dzięki temu były bardziej otwarte do innych.
      • blizniaki14 Re: Bardzo wstydliwe . 21.11.10, 20:36
        W grupie 3 latków do której chodzą moje bliźniaki są dwie pary bliźniaków. Moje mają ponad 3,5 roku, druga para we wrześniu skończyła 3 latka. Nasze poszły jak w dym, nigdy wstydliwe nie były (mają starszego o 2 lata brata) odnajdują się świetnie w każdym nowym środowisku, uwielbiają przedszkole od samego 1 wrześnie smile za to ta druga para długo się adaptowała,ale już jest ciut lepiej. Tamte słabo mówią, są bardzo płaczliwe, ale po prawie 3 miesiącach, jakoś sobie radzą. Proces adaptacji u każdego dziecka jest inny i trwa raz dłużej raz krócej. Będzie dobrze, nie wypychaj ich nigdzie na siłę, nie chcą się bawić- niech tylko obserwują, kiedyś same się przełamią. Świetnie dla nich,że chodzą do takiego mini przedszkola, zobaczysz już wkrótce będzie lepiej smile mówi ci to i potrójna mam i przedszkolanka wink pozdrawiam
    • doti_2 Re: Bardzo wstydliwe . 20.11.10, 22:41
      no niestety moje to samo (2l 4m)
      jak jesteśmy na placu zabaw to najlepiej się bawią same jak jest ktoś jeszcze to stoją i patrzą.
      Jako tako bawią się ze znanym kuzynem, do dzieci których nie znają wogóle nie lgną, nie mają ochoty ich zaczepić, razem pobrykać... zero zainteresowania. Mam nadzieję że jak pójdą do przedszkola i poznają dzieci to jakoś pójdzie
    • mamakubusia9 Re: Bardzo wstydliwe . 22.11.10, 22:54
      Moje blizniaki maja 2l 7m i raczej są śmiałe. Miewają okresy, że raz jedno raz drugie są nieśmiali, ale zawsze na zmianę smile Od 1.11 są w mini przedszkolu, syn bardzo szybko się zaadoptował ale córka płacze nadal przy rozstaniu. Potem już się fajnie bawią, lubia dzieci i uczestniczą we wszystkich zajęciach. Ale mają starszego brata i może właśnie przez to są przyzwyczajone do tego ze sa tez inne dzieci na świecie smile
      Twoje nabiorą pewności i śmiałości, ale potrzebują trochę wiecej czasu, każde dziecko jest inne. Nie martw sie na zapas
Pełna wersja