zabkowanie - podwojny koszmar ???

29.01.11, 12:00
Moje malenstwa maja 3 miesiace zauwazylam ze od jakis 2 tyg Oliwka strasznie sie slini i wklada cala piesc do buzi (puki co tylko raczke bo jeszcze zabawek nie chwyta) zawsze o 5 rano musze ja przebierac bo caly rekaw od spioszka ma mokry.... zastanawiam sie czy nie zaczyna zabkowac jak narazie nie placze ani nic ale boje sie ze wkrotce Alanek zacznie robic to samo i wtedy sie zacznie.... Jak to bylo z waszymi malenstwami? Zabkowaly razem czy moze jedno po drugim?
A dopiero co zaczely calutka noc przesypiac a tu masz.... !!! wink
    • mim100 Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 29.01.11, 12:44
      moje tez śliniły się od jakiegoś 4 miesiąca i wszyscy twierdzili"zęby idą jak nic" a pierwsze zęby pojawiły się u jednej na przełomie 9/10 miesiąca a u drugiej jakieś 2 tygodnie później. Ja z tych matek które dowiadywały się , że pojawił się kolejny ząb jak było go widać już w dziąśle. Zero płaczu, zero gorączki, zero braku apetytu, zero nieprzespanych nocy jedyne co można było zauważyć to większa wrażliwość więc i rozdrażnienie ale w granicach normy. Przy górnych jedynkach miały delikatny katar i pediatra twierdziła, że może on wynikać z rozpulchnienia dziąseł przynosowych ale równie dobrze może być wynikiem delikatnej infekcji.Wszystko zalezy od dzieci jedne ząbkują tak jak moje inne mają mega dyskofort.
      • ma2ma Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 29.01.11, 14:04
        to raczej nie ida zeby...wlasnie okolo 3 miesiaca życia organizm dziecka rozpoczyna normalne wydzielanie śliny i nie kazde dziecko od razu umie ja polykac..wiec sie slini...
        tak wiec na zeby bedziecie musieli jeszcze troche poczekac...
        a co do zabkowania u moich chlopakow-zaczelo sie w 9 m.z a skonczylo w 12 m.z. nie stosowalam zadnych masci-bo nei byly potrzebne-przy kazdym przewijaniu dawalam im taka szczoteczke (pierwsza z zestawu dla dzieci)-wyglada tak:https://sklep.dzidzio.pl/zdjecia/23890.jpg
        i chlopcy sie nia bawili-oczywiscei wkladali do buzi, bo oni z tych co wszyskto wkladali do buzi...no a potem jak juz widzialam, ze zabki sa i beda sie przebijac kupilam im szczoteczki elektryczne (jak juz chyba mieli 2-3 zeby) i tym im masowalam dziasla i zeby sie szybko przebily i bez bolu i placzu
    • zdunia1979 Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 29.01.11, 19:05
      Tak ja pisz dziewczyny takie plucie to norma i potrwa jeszcze długo. Na ząbki jeszcze trzeba poczekać!
      • szyszy007 Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 29.01.11, 23:54
        przegladalam rozne strony w internecie i wyczytalam ze niektore dzieci rodza sie juz z zebami wiec nie wiem czy to za wczesnie wkoncu wszystko jest mozliwe wink dodam ze moj synus wogole sie nie slini i nie bierze nic do buzi.
        • mim100 Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 30.01.11, 13:38
          te które rodzą się z ząbkiem a są to raczej bardzo sporadyczne przypadki w większości przypadków mają go usuwanego bo to ząb szczątkowy i by nie zagrażał ich zdrowiu. Pewnie , że sa dzieciaki którym zeby zaczynają rosnąć w 4 miesiącu znam nawet taki przypadek ae to też sytuacja niezbyt częsta. Czas pokaze jak bedzie w waszym przypadku, tak jak pisałam ja czekałm od ślinienia do pierwszego ząbka coś koło 6 miesięcysmile
    • anulaaa33 Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 30.01.11, 20:02
      Szyszy ja Ci się radze "uodpornić" troszkę .... moje mają prawie dwa latka i Wiki teraz to się dopiero zaczyna ślinić ...ząbkowanie to nici z tym co będzie potem czyli raczkowanie chodzenie i ciągła walka ....
      ja radziłabym patrzeć na wszystko z radością nie ma się co zadręczać wink
    • bluemka78 Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 31.01.11, 11:21
      Wkładanie raczek do buzi to kolejny etap w rozwoju niemowlaka. pozniej zacznie wkladac to co zlapie. Przy zabkowaniu dziasla sa bardzo rozpulchnione i wrazliwe. Moje czekaja na przebicie dolnych jedynek juz ze 3 tyg. ale poki co nie chca sie przebic.
      • cytrusowa Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 01.02.11, 09:15
        niekoniecznie podwojny koszmar - moje corki nie zabkowaly jednoczescnie, niestety zdarzalo sie ze jedna konczyla, druga zaczynala ale wlasciwie tylko jedna corcia ciezko przechodzila, bo to mala histeryczka jestsmile
        ale z druga nie bylo porblemu, tylko trojki ciezko przechodzila, w przeciwienstwie do malej histerunismile

        u nas w naciezszych momentach byl w uzyciu nurofen, a tak - kulki homeopatyczne

        pierwsze zabki wyszly okolo 7 mca zycia, skonczylo sie po drugim roku zycia

        syn - pojedynczy - konczy 11 mcy i nie ma zadnego
    • anna_sla Re: zabkowanie - podwojny koszmar ??? 01.02.11, 22:23
      u nas nie ząbkowali w jednym czasie. Swoją drogą, że oni mają inny prób wytrzymałości na ból i o ile Krzyś ślinił się też od 3-go m-ca a pierwszy ząb wyszedł dopiero ok. 8-go m-ca i to całkiem bezboleśnie, za to Bartek jak ząbkował to były 3 doby mega darcia. W 2-giej dobie nie dałam rady i podałam mu przeciwbólowy i tak aż wyszły. Potem podobna jazda była przy którychś kolejnych zębach a potem już bezboleśnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja