Wakacje z bliźniakami

16.02.11, 20:20
Tak się rozmarzyłam..wakacji mi się chce!!!
Macie doświadczenie w wyjazdach z bliźniakami-niemowlakami?
Chłopaki w czerwcu będą mieć roczek, myślimy o krótkim wypadzie na weekend majowy i może dłuższym w wakacje..
Ale... mam wątpliwości. Na razie każde wyjście z domu to dla nas wyprawa i z ulgą wracamy z powrotemsmile Czy takie wakacje z dwójką niemowlaków to nie będzie mordęga (szczególnie , ze lubimy aktywny wypoczynek tj. góry, łazikowanie i takie tam)?
Podzielcie się swoimi doświadczeniami...smile
    • ma2ma Re: Wakacje z bliźniakami 16.02.11, 20:36
      moi maja 3,5 roku...uwielbiaja z nami chodzic po gorach- beskidach, uwielbiaja basen, zwiedzanie zoo, museum i innych, ktore "pasuja" im do ich wiedzy

      ale beskidy mam 20 km od domu, wiec taki wypad to praktycznie mala wycieczka poza miasto, wiec wtedy plecak, termos, kanapki czy inne przekaski i koc...no i jedziemy gdzies wyzej, parkujemy i chodzimy-mamy nawet ksiazeczke o schroniskach w beskidach i zbieramy pieczatki, idac tam zawsze jemy posilek i potem odpoczywamy

      w tamtym roku bylismy w berlinie w muzeach-ale tez na zasadzie wyskok za miasto, moi rodzice mieszkaja blisko wiec hop do pociagu-wiecej atrakcji- i potem metro i powoli zwiedzalismy, w sumie 2 muzea i jeszcze centrum eksperymentow

      wakacji takich z wyjazdem z chlopakami do hotelu nie mielismy, bo ich znam i potrzebowalabym 2 pokoje lub apartament 2 pokojowy-ja lubie miec spokoj wieczorem ale zarazm luzik i nie potrafilabym caly wieczor w ciszy i z nosem w ksiazce albo chodzic spac o 20 razem z nimi...wiec jak juz to jezdze do kuzynki, mieszkaja niedaleko od jezior i tam spedzamy wakacje, troche wody, troche ogordu u nich + dodatkowe atrakcje z wypadami w fajne miejsca...

      dopiero teraz planujemy chorwacje..ale to plany bo nie wiem na 100% czy sie uda...generalnie moi chlopcy sa bardzo ruchliwi wiec stacjonarne wakacje, no. tydzien w hotelu na miesjcu odpada bo sie zanudza i nas rozniosa i to nie bedzie odpoczynek, lubia ruch i tak planujemy wyskoki aby zawsze bylo cos innego i nowego i fajnego ale z glowa, czyli gdzie mozna cos zjesc, odpoczac itd....

      pamietam gdy nie mieli jeszcze roku i pojechalismy do krakowa na weekend majowy do znajomych-ogolnei super ale wracajac wpakowalismy sie w korek na autostradzie i ponad 2 godziny w nim stalismy, z 2 malych dzieci w pampkach, ani gdzie zjechac, ani odpoczac, wysiasc....masakra i powiedzialam nigdy wiecej wypadow weekendowych, gdy cala polska ma wolne, juz wole te nasze beskidy (wiem jak omijac korki)wink
      _________________________
    • multimama.pl Re: Wakacje z bliźniakami 16.02.11, 21:26
      Mój pierwszy wyjazd z całą trójką skończył się po jednym dniu hi hi. Najpierw podróż, postoje na jedzenie, zmienianie pieluch w samochodzie na siedzeniach (!oj ciężko), potem raz jeden płakał, raz drugi, ani odpocząć ani zwiedzić, dzieci wybite ze swoich codziennych rytuałów źle znosiły nowe miejsce. Darowaliśmy sobie. Bliźniaki miały koło 6 miesięcy. Drugi wyjazd z póltorarocznymi był już o wiele lepszy, może dlatego, że maluchy chodziły i jadły samodzielnie choćby bułkę i kabanoski.
      W każdym razie teraz na pewno będę brała domek, a nie pokój, co by nie budziły z rana innych wypoczywających i by był aneks kuchenny.
      Ja bym na chodzone/zwiedzane wakacje nie wybrała się z roczniakami.
    • wiki.sz Re: Wakacje z bliźniakami 16.02.11, 21:53
      Oj też mi się chce wakacji, szczególnie kiedy taka pogoda za oknem!
      My byliśmy trzy tygodnie nad naszym morzem, dzieci miały 8,5 miesiąca - było super! Pogoda dopisała ( nawet było za gorąco), dużo czasu spędzaliśmy na powietrzu, wózek był podstawą, a jak za gorąco to zabawy w domu. Na plaży mało leżeliśmy, bo po pierwsze my też z tych aktywnych, a po drugie w tym upale my nie dawaliśmy rady więc co dopiero dzieci, ale spacery po okolicznych lasach jak najbardziej uskutecznialiśmy. Z jedzeniem nie było problemu, bo karmię piersią, a do tego zawsze jakiś deserek, owoc, chrupki, ciasteczka i wszyscy zadowoleni.
      Tylko pakowanie było wielkim przeżyciem, bo oczywiście samochód wypchany po dach ( wiadomo większą część bagażnika zajmowł wózek), a potem okazało się że gdzieś 1/3 rzeczy niepotrzebnawink Potem pojechaliśmy na 10 dni w góry, do Zakopanego - pakowanie już poszło mi lepiej, zdecydowanie lepiejsmile Dzieciaki miały wtedy 10, 5 miesiąca. Tutaj czas spędzaliśmy b. aktywnie, codzienne spacery i wycieczki, więc wózek znowu był podstawą, tylko kiedy mocno lało to siedzieliśmy w pokoju, a tak to nawet drobny deszczyk nie był nam straszny - przetestowaliśmy folię przeciwdeszczową, którą kupiliśmy nad morze a tam się nie przydaławink Zwiedziliśmy Dolinę Kościeliską, Chochołowską, Gubałówkę, Morskie Oko, Kuźnice i dolinki po słowackiej stronie - nie powiem, nie zawsze z wózkiem było lekko, ale daliśmy radę, a miny i uśmiechy innych odpoczywających wynagradzały "ciągnięcie" naszego słodkiego "bagażu"wink Jeśli chodzi o jedzenie dzieci, to u nas dalej pierś + słoiczki ( czyli termos z gorącą wodą zabierany, żeby było jak podgrzaćsmile Dobra organizacja i wszystko się dasmile
      Myślę, że teraz jak będą miały ok. 20 miesięcy będzie "trudniej", bo już niekoniecznie będą chciały siedzieć tyle w wózku, a każde będzie obierało swoje ścieżkiwink Ale planujemy i morze i góry, zobaczymy co się uda! pozdrawiam!
    • wiki.sz Re: Wakacje z bliźniakami 16.02.11, 22:06
      Jeszcze zapomniałam dodać, że podróż minęła nam bardzo spokojnie - byłam przygotowana na przystanki co chwilę, a dzieci obudziły się raptem dwa razy, zdecydowanie lepiej niż w domuwink Więc dla mnie to było pół nocy, które mogłam spokojnie przespać, choć w niezbyt wygodniej pozycjiwink My z Łodzi, więc jechaliśmy ok. 8 godzin.
      • doti_2 Re: Wakacje z bliźniakami 16.02.11, 22:30
        jak miały rok - z czystego lenistwa nie pojechaliśmy nigdzie. Jakoś nie wyobrażałam sobie ciągnięcia całego majdanu rzeczy ze sobą, no i córka nie przesypiała w nocy. Urlop spędziliśmy pod parasolem w ogródku ,delektując się wolnym czasem gdy dzieciaki spały.
        Choć w sumie pojechaliśmy na 3 dni do znajomych (ostatniej nocy skończyło się 4 godzinnym wyciem córy, bo bolał ją brzuszek)

        jak miały 2 lata miała być agroturystyka (kury, konie, ...) no ale nie pojechaliśmy bo mój M zaliczył wypadek i zdrówko nie pozwoliło, ale byłoby już fajnie bo jadły to co my, wszędzie najadłyby się bułą i sucharami, nie byliśmy uwiązani do garów, no i spały już tylko raz dziennie, więc mniej zobowiązujące było sie dostosowywanie do ich grafiku.
        2 miesiące później pojechaliśmy na tydzień na działkę nad jeziorkiem - w sumie fajnie było, ale dzieci mało mobilne a z wózka już nie korzystaliśmy. Byliśmy uwiązani do jednego miejsca.

        w tym roku kończą 3 lata - planujemy morze, rowery, może jakieś zwiedzanie nad Bałtykiem (leżenie na plaży raczej niewiele) i nastawiona jestem na to że będzie super, bo wybraliśmy miejsce gdzie będą też inne dzieci i w "wolnym czasie" mam zamiar puścić dziko na plac zabaw, popijając popołudniowa kawę.... a jak będzie to zobaczymy

    • multimama.pl Re: Wakacje z bliźniakami 16.02.11, 22:20
      u mnie była trójka dzieci, gro rzeczy utrudniających wyjazd było moim zdaniem z tego względu, dwójka np. na rękach i jeszcze trzymać na oku pana tornado, rąk brakło momentami wink. Fakt, że jak się zastanawiałam teraz czy pojechałabym z roczniakami to widziałam oczami wyobraźni siebie z trójką , a nie dwójką i to nie byłby dla mnie taki wypoczynek jaki mi się marzy. Muszę przyznać, że z niecierpliwością i wielkim optymizmem wyczekuję tego rocznych wakacji.
      • bweiher Re: Wakacje z bliźniakami 17.02.11, 09:29
        Byłam na wakacjach z 3 dzieci(bliźniaki miały wtedy 4miesiące).W związku iż mąż nie dostał urlopu zabrałam ze sobą młodą szwagierkę,tak do pomocy.Pojechaliśmy nad jezioro do domku.Było super,cały dzień leżałyśmy i się opalałyśmy a dzieciaki w wózku spały lub na kocu leżały gdy trzeba było przewinąć czy nakarmić.Bardzo dobrze wspominam te pierwsze wakacje z nimi.W następnych było już troszkę gorzej bo za młodymi trzeba było latać co chwila.Ale i tak co roku wybywamy nad jezioro lub nad morze(jestem z Gdańska).Samochód mamy duży a więc wszystko sie pomieści.Co prawda teraz już jest luzik jak młodzież ma 3 latka a starszak 8.
        Do moich rodziców też chętnie jadę bo tam wszystko ogrodzone i mogę dzieci puścić "luzem" a sama siedzieć i pić kawkę.
    • agulle Re: Wakacje z bliźniakami 17.02.11, 10:12
      Nasze pierwsze wakacje z dziećmi były gdy chłopcy mieli 5 m-cy. Uważam, ze to był najłatwiejszy wyjazd z nimi. Podróż prawie całą przespali, jechaliśmy nocą. Byli jeszcze w fotelikach tych do 13kg, więc wygodnie. Oczywiście robiliśmy częstsze i dłuższe postoje.
      Chłopcy zareagowali super, mieli swoją pościel, więc nie było (chyba też dzięki temu) problemów ze spaniem.
      Co do miejsca polecam raczej statyczne spędzanie czasu (morze, mazury). Zwiedzanie, łażenie po muzeach męczy dzieci. W efekcie ani my nie zwiedziliśmy, ani dzieci nie miały fajnego czasu.
      Teraz w wakacje też byliśmy nad morzem, było trudniej z podróżą, bo chłopcy już tak długo nie spali, trzeba było więcej zabawiać itd.
      Na jesieni byliśmy na Podhalu, chłopcy już mieli siedzące foteliki, więc tę wyprawę wspominam najgorzej. Nie chcieli spać, bo nie wygodnie, a byli zmęczeni. Na miejscu już super. Ale głównie włóczyliśmy się po basenach.
      Oboje z mężem uwielbiamy góry, zwiedzanie, w ogóle aktywne spędzanie wakacji, ale na razie zwolniliśmy ze względu na dzieci, wiemy, że to byłoby dla nas (całej czwórki) męczące.
      Przyszłe wakacje (będą mieć 2.5roku) jeszcze nie wiem, gdzie spędzimy, bo właśnie o podróż się wszystko rozbija, nie chcielibyśmy jechać daleko, a nie mieszkamy blisko turystycznych miejscowości. Chłopcy jednym ciągiem wytrzymują godzinę jazdy.
      • lidiaa Re: Wakacje z bliźniakami 17.02.11, 15:59
        To jak spędzasz wakacje z dziećmi dużo zależy od tego jakie masz dzieci.
        Nasze dzieci jeździły z nami od początku samochodem na różne wypady - na początku takie jednodniowe. Po raz pierwszy wyjechaliśmy z nocowaniem jak miały ok. 10 miesięcy. W hotelach bez problemu dostaniesz łóżeczka turystyczne (często za darmo, czasami za niewielką dopłatą). Wyjazdy z dziećmi nauczyły mnie jedynie tego, że trzeba się świetnie zorganizować (wziąć odpowiednie leki, mleko modyfikowane, ubranka etc. ale nie brać np: słoików na 2 tyg. bo przykładowo w Niemczech są one w tej samej cenie bądź tańsze).
        Dzieci nie miały problemów z zasypianiem w hotelu, zawsze bierzemy ze sobą ukochane przytulanki.
        Wiadomo, że wyjazd z dziećmi jest bardziej wymagający - trzeba wziąć więcej bagażu, wózek. Polecam układ - dojeżdżacie gdzieś, rozkładacie się w jednym miejscu, tam nocujecie,żeby nie trzeba było przepakowywać co chwilę bagaży. Z takiego miejsca możecie robić wypady w różne miejsca i wracać na noc - przykładowo - Malta, Cypr.
        Co do zwiedzania - to kwestia zachęcenia dzieci - wiadomo, że muzea mogą być nudne, ale nawet najduniejsze miejsce stanie się ciekawym gdy odpowiednio ukierunkujemy dziecko typu "a teraz konkurs kto znajdzie więcej aniołków w tym kościólku".
        Wiadomo, że zwiedzanie można uatrakcyjniać świetnymi przerywnikami typu - park wodny, zawody w bieganiu w parku, plac zabaw.
        Moje dzieci uwielbiają z nami wyjeżdżać są wtedy pełne energii i do dziś pamięatają bieganie po meczetach.
        Reasumując - czym mniejsze dziecko tym trudniej to ogranąć logistycznie ale się da, potem już jest tylko łatwiej. Dużo zależy od nastwaienia rodziców - bo jeśli mają cały wyjazd się stresować, że coś się stanie to lepiej, żeby zostali w domu.....
        Z pewnością bym nie pojechała z dziećmi (obecnie 3,5 roku) do miejsca, które wymaga dodatkowych szczepień albo profilaktyki przeciwmalarycznej.

        • mika324 Re: Wakacje z bliźniakami 18.02.11, 09:53
          Ja także podzielam moją poprzedniczkę, wszystko zależy od zorganizow ania i nastawienia rodziców, na zupełne byczenie nie ma co liczyć.My jezdzimy z dziećmi od kiedy skończyły dwa miesiące życia, pierwsze zagraniczne wakacje jak miały rok.Hotele i inne tego typu podobne miejsca są coraz bardziej przystosowane, więc to na pewno nie problem.
          Jak były malutkie, to karmiłam je najczęściej na stacjach.Termos z gorąca wodą i robiłam mleko, ewentualnie zabierałam podgrzany słoiczek w torbie termicznej.
          A propos wieku, t o fakt im dziecko mniejsze tym majdan większy, ale wydaje mi się że łatwiej sobie poradzić z rocznym dzieckiem, niz np z rozbrykanymi dwulatkami czy trzylatkami na wakacjach i wtedy o odpoczynek własny trudniej.
          Ja pomimo wszystkich trudności, nigdy nie odmówiłabym sobie tej przyjemności, tak poprostu chociażby dla odmiany otoczenia.

          My planujemy wakacje najpierw wypad zagraniczny, a pózniej spróbujemy po raz pierwszy totalny surwiwal pod namiot, najpierw jedniodniowy na mazury, a potem jak sie spodoba i pogod a pozwoli kilkudniowy w zależności od warunków, do krynicy nad morze.

          Z tymże ja do trzeciego roku zajmowałam się sama dziecmi non stop, tak więc jestem przyzwyczaiłam się do tego, że za dużo chwil wytchnienia , to raczej nie ma .
          Jak wróciłam do pracy od trzech miesięcy, to dopiero wakacje smile, w porównaniu do tego co czeka mnie w domu
    • bluemka78 Re: Wakacje z bliźniakami 18.02.11, 11:13
      Hehe no mi sie tez marza i mamy plan w czerwcu (beda wtedy mialy 11m) pojechac nad morze, pewnie jakis domek, bo musi byc kuchnia i fajnie jakby bylo jakies wyjscie na dwor i mozliwosc zabrania psa. Zobaczymy jak pojdzie, podroz dluga bo my z poludnia, ale jak sie pojedzie na noc to moze ja przespia. Jak beda udane to we wrzesniu sie wybierzemy gdzies do europy na plaze z cieplym morzem.
Pełna wersja