Duże bliźniaki rozdzielone na pół dnia ;)

27.02.11, 14:01
Nasze bliźniaki to już duże dzieci - niemal 6 lat.
Dziś Patryk z tata pojechali na działkę, a Amelka zdecydowała się zostać ze mną.
Efekt: po krótkich kilku godzinach Amelka tak zatęskniła,że koniecznie chciał do Patryka zadzwonić. Gadali z 15 minut, a po kolejnych kilkunastu przerwy zadzwonił Patryk bo z kolei on się stęsknił smile
Dobrze,że połączenia między mną a mężem tanie ;P
A jak obydwoje są w domu to kłócą się kilka razy dziennie i potrafią krzyczeć, że się nienawidzą.

To tak jakby kto pytał na ile bliźniaki są do siebie przywiązane gdy już podrosną smile
    • agiq Re: Duże bliźniaki rozdzielone na pół dnia ;) 27.02.11, 14:18
      Nasze mają 4,5 lat i zauważyłam że przywiązanie jest trochę jednostronne tzn. Lena bez Klary pójdzie sama np. do przedszkola, a w drugą stronę bez szans, Klara bez Leny nigdzie się nie ruszy. Jak zastanawiają się jaką zabawkę wybrać np. na wyjazd Klara zawsze czeka aż Lena wybierze pierwsza po to żeby wybrać to samo. Usiłowałam ostatnio Klarze trochę żartem mówić, że nie zawsze będzie wszędzie z Leną, że będą rzeczy które będą robić oddzielnie ale ona szła w zaparte że zawsze będzie robić to co Lena i mieszkać z Leną itp. Mam nadzieję że to jednak minie.
      • zdunia1979 Re: Duże bliźniaki rozdzielone na pół dnia ;) 27.02.11, 23:47
        Ale to urocze smile Moi panowie są mali więc jeszcze tego typu sytuacji nie zaobserwowałam.
    • pajesia Re: Duże bliźniaki rozdzielone na pół dnia ;) 28.02.11, 03:53
      moim rozdzielenie dobrze wpływa na zachowanie potem, jak już są razem.
      jak są osobno - idealne dzieci, razem - potrafią się pięknie bawić, ale i pięknie dokazywać. smile
      czasem są grzeczni aż strach wink

      A jak się witają, jak całują na powitanie! taka rozczulająca braterska miłość smile
      • bweiher Re: Duże bliźniaki rozdzielone na pół dnia ;) 28.02.11, 11:16
        Przywiązanie zauważyłam pierwszy raz jak poszliśmy na wesele i rozdzieliłam dzieciaki żeby pilnujące ciotki miały "łatwiej"... taaa... ciotki powiedziały że nigdy więcej nie chcą bliźniaków osobno.Młodzież miała wtedy 2,5 roku i darli się jak opętani całe 2 dni.Jedno beczało za siostrą drugie za bratem,wcale nie za mamą big_grin
        • pajesia Re: Duże bliźniaki rozdzielone na pół dnia ;) 28.02.11, 21:18
          u nas płaczów za sobą nie bywało, bo na zupełnie na tak długo (ponad jeden dzień) rozjechali się jak mieli dopiero pod 4 lata.
          Pojedynczo zachowują się idealnie, szczęśliwi, że mają wyłącznie na sobie skupioną uwagę otoczenia i nareszcie nikt nie myli ich imion. czasem gdy zmęczeni, lub przed snem nachodzi refleksja: a co u brata?
          • grzalka Re: Duże bliźniaki rozdzielone na pół dnia ;) 07.03.11, 19:58
            u mnie tak nie jest- rozdzielają się czasem nawet na kilka dni, w tym czasie w pełni czerpią z tej niezależności- i dobrze, ja się cieszę
    • anna_sla Re: Duże bliźniaki rozdzielone na pół dnia ;) 08.03.11, 10:01
      wiesz Aguś, jeśli oni za często nie są rozdzielani to też wiąże się z przyzwyczajeniem. Moja Magda np. jest przyzwyczajona do przebywania wciąż w licznej grupie dzieci, bo jest z nimi zarówno w przedszkolu jak i w domu. Kompletnie nie jest przyzwyczajona być samej. Jeśli sporadycznie zdarzy się jej być samej to nie wie co ze sobą zrobić. Jest tego dnia okropnie męcząca, może doprowadzić człowieka do skraju wyczerpania psychicznego wink. Dopiero następnego dnia zaczyna to doceniać i wykorzystywać. I tak mogę powiedzieć jest z całą moją trójką. W dodatku jeśli przychodzi do nas jakiś podopieczny CODZIENNIE i nagle przestaje chodzić sytuacja wygląda dokładnie tak samo. Kinga była u nas już prawie jak 4-te dziecko, kiedy przestała chodzić dzieci długo tęskniły i prosiły aby ją odwiedzić (tak samo jak za Jasiem, Oskarkiem, Tymkiem itd.)
Pełna wersja