Witam mamy bliźniaków listopad-grudzień 2008 :)

03.04.11, 22:32
Zostałyśmy zarchiwizowane sad WIELKA SZKODA!!

Czy już żadne z Was mamuśki tutaj nie zagląda??
Jak się miewają wasze pociechy? Czy już macie wybrane przedszkola czy już pracujecie?


Pozdrawiam serdecznie
Kinga
    • hermiona_77 Re: Witam mamy bliźniaków listopad-grudzień 2008 03.04.11, 22:50
      Zgłaszam sięsmile Mama wigilijnych chłopaków 2008! Przedszkola wybrane, teraz czekamy na wyniki. Poszłam do pracy jak maluchy skończyły rok, na razie ciągle wracam do nich dość wcześniej, bo ok 16. Babcie obie (na zmianę) dają radę z chłopakami i do września dotrwają.
      • ewa_gdn Re: Witam mamy bliźniaków listopad-grudzień 2008 04.04.11, 14:42
        O! A ja jestem mamą wigilijnych dziewczyn i sama tez jestem"wigilijna" smile
        Dziewczyny zapisane, czekamy na wyniki. Do pracy pójdę dopiero we wrześniu, no jak ja znajdę po takim czasie... ( 3 lata przerwy). Dziewczyny gadaja juz jak najęte no i nawet pyskują, plus od mamy uczą sie niewybrednego słownictwa, cytat: "kurczę, o Boże". Tak, tak rosną nam te dzieci...smile
        • gr78 Re: Witam mamy bliźniaków listopad-grudzień 2008 08.04.11, 21:30

          a ja mam listopadowe dziewczyny, które od wrzesnia chodza (nieskromnie przyznam, ze z powodzeniem) do złobka, ja wróciłam do pracy. Rekrutacja do przedszkoli przed nami ale nie wyobrazami sobie aby sie nie dostały.
          pozdrawiam
      • hermiona_77 Re: Witam mamy bliźniaków listopad-grudzień 2008 17.04.11, 22:50
        Chłopaki dostali się do przedszkola pierwszego wyboru! Super, ale my jeszcze w pieluchach! Jak u Was? Szymek woła już na nocnik, ale w zasadzie tylko o kupie krzyczy. Kacper jest jakby ponad to, w ogóle nic nie mówi. Planuję w najbliższych dniach radykalną akcję bez pieluch, na razie jest kiepsko.
        • kinia.zak Re: Witam mamy bliźniaków listopad-grudzień 2008 18.04.11, 12:59
          Hejka
          U Nas pieluchy są normą (ratunku niestety!!!!!!), już próbowałam raz przez 2tyg ale porażka totalna!
          Poczekam do cieplutkich dni i wtedy już na maxa odpieluchujemy!

Pełna wersja