silviaa21
23.05.11, 11:12
Zaczne od tego ze jestem mamusia cudownej parki , kocham je nad zycie i niewyobrazam sobi zycia bez nich. Od kilku tygodni bija sie , dra sie ,gryza , uciekaja na rozne strony swiata, ,mowia ciagle nie, nie chca wsiasc na wozek , ani nawet na rower . Staram sie ile moge ale od kilku dni dopada mnie jakas gowniana depresja, ze jestem zla matka bo nie moge sobie z nimi poradzic ( dodam ze sama je wychowuje) . Jak mam gosci sa aniolkami jak wychodza znow zaczyna sie to samo co wczesniej .Dzisaj szlam do zlobka i cala droge plakalam nie wiem co mam z nimi robic nie mam sily , kompletnie mnie nie sluchaja.Mam dosyc ich placzu i histerii . Jesli sa tutaj jakies samotne matki blizniat niech sie skontaktuja ze mna mysle ze bedzie nam razniej

Pozdrawiam
Sylwia