Ribomunyl czy Broncho-Vaxom ???

24.05.11, 08:38
Moje dziewczyny od wrzesnia chodzą do przedszkola i non stop chorują. Na szczęście w tym czasie tylko raz dostały antybiotyk, zazwyczaj pomagały syropki ale kaszlu i kataru nie ma końca.
Lekarka nam powiedziała, że teraz jest odpowiednia pora na leki uodparniające i poleciła Ribomulyn lub Broncho-Vaxom. Czytałam, że po obu lekach występują skutki uboczne a poprawa odporności nigdy nie jest gwarantowana.
Może któraś z Was miała doświadczenia z tymi lekami? Proszę o porady smile
    • zdunia1979 Re: Ribomunyl czy Broncho-Vaxom ??? 24.05.11, 11:05
      Hej!

      Ja dawałam Bronho vaxom starszemu synowi właśnie w przedszkolu i powiem ci,że naprawdę sytuacja uległa znacznej poprawie. A skutków ubocznych nie było żadnych. Jeśli bliźniaki też mi będą chorować to na pewno im podam. Do przedszkola ruszamy dopiero za rok.
      • dorrit Re: Ribomunyl czy Broncho-Vaxom ??? 24.05.11, 11:24
        Poprawa nigdy nie bedzie gwarantowana, przeciez to preparaty uodparniajace a nie "cudowne" leki.
        Stosowalismy broncho-vaxom a takze inny, podobny specyfik. Bardzo sie poprawilo, ale przeciez nie wiem, czy dzieki tym preparatom, czy tez moze, po dwoch pelnych chorob zimach dzieci w koncu i tak by sie uodpornily...
        Stosuj i badz dobrej mysli.
        • rudam23 Re: Ribomunyl czy Broncho-Vaxom ??? 30.05.11, 01:09
          Ja podaję właśnie 3 dawkę (3.miesiąc) Ribomunylu moim dwulatkom,które całą zime przechorowały,mimo że nie chodzą do przedszkola ani żłobka. Nie zauważam żadnych skutków ubocznych - a jakie masz w ogóle na myśli,bo lekarz nic mi nie mówil,na ulotce też niczego alarmjącego nie wyczytałam? Odkąd go stosujemy, dziewczyny miały raz katar wspólnie,a raz jedna z nich,ale zdecydowanie szybciej z niego wyszły niż wcześniej,no i na katarze się skończyło (zimą były 3 antybiotyki pod rząd, 2 tyg przerwy i znów). Podawałam też 14 dni Bioaron, a na co dzień stosuję Omega Med Miodzik-też polecony przez pediatrę. Odpowiednik tranu,ale roślinny i podobno lepszy niż tran,smak też lepszysmile
          • tajmk Re: Ribomunyl czy Broncho-Vaxom ??? 08.07.11, 18:39
            skutków ubocznych absolutnie nie zauważyłam natomiast znacznej poprawy też nie stosowałam ribomunyl przez 3 sezony w nadzieji ze bedzie lepiej - teraz z perspektywy czasu stwierdzam że szkoda było na to kasy
    • anna_sla Re: Ribomunyl czy Broncho-Vaxom ??? 09.07.11, 11:33
      najpierw spróbuj Broncho-Vaxom (ze względu na cenę). Oba specyfiki są dobre, a Ribomunyl daje gwarancji 70% (tj. 3-jka dzieci na 10 dalej będzie tak chorować). A tak poza tym to żadne z powyższych nie działa jeśli dzieci mają pasożyty, a mają je na 80% pewności. Ja przetestowałam Ribomunyl z bezradności, nawet faszerowałam dzieciaka lekami przeciwalergicznymi, bo doszukali się alergii na pleśnie i grzyby. I wiesz co? Rok czasu to przyjmował i nic to nie zmieniło, bo miał GLISTĘ! I w sumie nadal ma, bo lekarka nie podała odpowiednich leków i w nieodpowiedniej dawce (i to się ku... człowiek musi tego dowiadywać drogą niebezpośrednią od lekarza!!).

      Polecam syrop czosnkowy, podawany codziennie daje duże gwarancje na przynajmniej osłabienie działań pasożytów i wzmocnienie odporności. Pasożyty nie lubią czosnku ani cebuli w organizmie, więc syrop z cebuli też dobry jest, choć słabszy. Ja swojemu odstawiłam leki przeciwalergiczne (nowej generacji, najlepsze kuźde jego mać) i próbuję wyłącznie syropu czosnkowego w dawce 15-20ml jednorazowo przynajmniej raz dziennie i jak do tej pory znikają objawy alergiczne, które miał nawet w ten upał letni!

      Innym naturalnym sposobem na pasożyty są pestki dyni, które trzeba na bieżąco łuskać (najpewniejsze te kupowane na wagę, a nie paczkowane), tylko, że dzieci muszą w tym zasmakować i zjadać po ok. 100g dziennie z początku.. a moi tego nie chcieli i nie w takiej ilości. Tylko córka jadła.

      P.S. Pasożyty też dają objawy alergiczne, więc to wszystko się wiąże.
      • makl3 do anna_sla 10.07.11, 08:45
        O syropie czosnkowym też słyszałam i wyrabiam go sama w połączeniu z sokiem z cytryny i miodem. Dziewczynki wypijają codziennie 2x2 łyżeczki.
        A jaki jest Twój przepis na ten syrop?
        Pozdrawiamsmile
        • anna_sla Re: do anna_sla 10.07.11, 10:25
          prawdopodobnie taki sam jak Twój. 2 główki czosnku, 3 cytryny, 6-8 łyżek miodu i pół szklanki wody.
          • makl3 Re: do anna_sla 10.07.11, 10:27
            Proporcje mam nieco inne ale skład ten samsmile Pewnie dopiero we wrześniu się przekonam o skuteczności. Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę smile
        • anna_sla Re: do anna_sla 10.07.11, 10:30
          tak przy okazji.. ja kiedyś tym syropem wyleczyłam synowi zapalenie oskrzeli, bo złapał je (a raczej objawy "wyszły") w wigilie wieczorem. Niemniej sądziłam, że to tylko grypa, bo na to wskazywało, nie chciałam jechać na pogotowie, bo strasznie u nas ludzi traktują (jak zwierzęta), byliśmy kilka razy i kilka razy klnęliśmy na opiekę i zainteresowanie personelu. Od tamtej pory czekamy do ostatniej chwili. Zazwyczaj mam pełną apteczkę niedokończonych leków (tak mi dzieciaki chorowały), tym razem nie miałam za dużo, dostawał ten syrop a zaraz po świętach poszłam do doktorki i wtedy mi powiedziała, że to zapalenie oskrzeli było i już zdrowieje. Ale byłam zdziwiona..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja