poduszka do karmienia bliźniaków

07.06.11, 11:17
Kompletuję wyprawkę, bo niedługo ciężko będzie wyjść z domu na dłużej do sklepu. Widziałam takie specjalne poduszki do karmieniapiersią bliźniaków. Wygląda dość sensownie. Czy u Was się sprawdziły?
    • zandaria03 Re: poduszka do karmienia bliźniaków 07.06.11, 11:55
      U mnie się nie sprawdzila,ale dodam,że tylko przez pare tygodni po porodzie próbowałam karmić piersią.Kupiłam taką dużą XXL na stronie "poduszkadlamaluszka.pl" za 72 zl-niestety nie ma oparcia na plecy i zanim brzuch mi sie wchłonął nie miesciłam się w ten otwór w tym rogalu.Lepszy pomysł na wykonanie poduszki własnoręcznie z gąbki albo styropianu(?) podaje Joanna Tkacz w swoim poradniku dla bliźniaków.Ale najlepsze można kupić w USA-nadmuchiwane,szerokie,z oparciem na plecy-spróbuj poszukać na e-bayu,albo poproś rodzinę ze stanów o kupno.Zanim maluszki będą trzymać samodzielnie główki chyba ktoś będzie musiał ći podawac drugiego bliźniaka na poduszkę.Moja kuzynka zawijała maluchy ściśle w rożki,jednego kładła sobie sama,drugiego jakoś tak wciągała na poduszkę ciągnąc za rożek.Tyle wiem na temat poduch do karmienia.Powodzenia.Trzymaj się.
      • pamplemousse1 Re: poduszka do karmienia bliźniaków 07.06.11, 13:31
        ja do 6 m-ca wolałam ich karmić jeden po drugim (jeden synek był chłopakiem "5 minut" i nakarmiony, więc od niego zaczynałam), a poduszki używałam tylko w ekstremalnych przypadkach podwójnego mega płaczu, np. po spacerze. Później to już często karmiłam jednocześnie, ale bez poduszki, więc sama nie wiem czy warto... można sobie poradzić z poduszkami zwykłymi w zasadzie smile albo kupić takiego rogala/węża do spania w ciązy i później wykorzystać jako poduchę
        • grzalka Re: poduszka do karmienia bliźniaków 07.06.11, 16:31
          u mnie się bardzo sprawdziła, od początku uczyłam się karmić ich równocześnie i bez poduchy nie dałabym rady
    • wiki.sz Re: poduszka do karmienia bliźniaków 07.06.11, 21:57
      Witaj, u mnie się sprawdziła. Na początku dopóki dzieci były takie malutkie i" kruche" to karmiłam osobno, a potem razem - szczególnie w kryzysowych sytaucjach i jak zostawałam sama w domu (czyli praktycznie cały dzień dopóki mąż nie wrócił z pracy); Jak już się zrobiły za duże na poduchę to służyła za oparcie, a potem jak dzieciaki już raczkowały to wchodziły do środkawink pozdrawiamsmile
      • waryszka Re: poduszka do karmienia bliźniaków 08.06.11, 09:48
        mam ją od urodzenia dziewczyn i w dalszym ciągu używam.nie wyobrażam sobie karmienia bez poduszki! jeżeli zamierzasz karmić piersią to szczerze polecam!!
    • dekaskow Re: poduszka do karmienia bliźniaków 08.06.11, 10:58
      u mnie sprawdza się rewelacyjnie. Karmię zsynchronizowanie od około 1,5 miesiąca w dzień i w nocy. Ja POLECAM
    • lolamama Re: poduszka do karmienia bliźniaków 08.06.11, 11:43
      Bardzo Wam dziękujęsmile
    • multimama.pl Re: poduszka do karmienia bliźniaków 09.06.11, 06:40
      Witam, nie miałam poduszki. Uzywalam poduchy i koldry do ulozenia sobie gniazdka do karmienia. Na poczatku zdarzalo mi sie karmic maluchy jednoczesnie, a pozniej (chyba po 2 czy 3 miesiacu) juz karmilam na zmiane.
    • s_alander Re: poduszka do karmienia bliźniaków 10.06.11, 23:37
      u mnie się kompletnie nie sprawdziła, wygodniej było mi uzywać zwykłych poduszek
    • martabb Re: poduszka do karmienia bliźniaków 13.06.11, 22:45
      u nas do dziś poducha to hit, bez którego ciężko byłoby mi żyć wink. Od urodzenia karmię małe piersią i zawsze jednocześnie smile
      • aniasommer Re: poduszka do karmienia bliźniaków 15.06.11, 12:31
        u nas tak samo. blizniaki maja prawie 11 miesiecy i caly czas- od pierwszych dni karmimy razem; jednoczesnie w dzien i w nocy; wygoda, oszczednosc czasu i w ogole! rewelacyjna sprawa! POLECAM
    • pysioleczek73 Re: poduszka do karmienia bliźniaków 18.06.11, 12:50
      U mnie się w ogóle nie sprawdziła. Użyłam ją może 2 razy a teraz leży nie użyteczna. Po pierwsze jak jesteś sama w domu to nie dasz rady dzieci razem karmić. Po drugie przynajmniej u mnie chłopcy jedli bardzo dużo i w końcu nie wystarczyło dla nich mojego pokarmu więc musiałam dokarmiać. Teraz wolę odciągać pokarm laktatorem i podawać z butelki jest o wiele wygodniej.
      • dekaskow Re: poduszka do karmienia bliźniaków 07.07.11, 11:05
        pysioleczek73 napisała:

        > U mnie się w ogóle nie sprawdziła. Użyłam ją może 2 razy a teraz leży nie użyte
        > czna. Po pierwsze jak jesteś sama w domu to nie dasz rady dzieci razem karmić.

        A dlaczego nie dałaby rady? Ja całe dnie jestem sama, w nocy zresztą też nikt nie pomaga mi w podawaniu chłopaków. Ustawiłam fotel do karmienia obok łóżka i wyciągam po kolei bliźniaków z łóżeczek kładę ich w nogach łóżka- w zasięgu moich ramion. Siadam na fotelu, zapinam poduchę i przekładam chłopaków i ich karmię. Potem jednego znów odkładam na łóżko, odpinam poduchę i odkładam drugiego do łóżeczka, następnie przenoszę tego z łóżka. Z tym, że moje łóżko ma "zagłówek" i on chłopaków zabezpiecza. Do pewnego czasu brałam ich jednocześnie z łóżeczek i odkładałam również. Ale stali się w pewnym momencie za ciężcy dla mojego kręgosłupa, a po drugie poducha stała się za luźna w obwodzie i mi spada jak wstajęsmile
        • lolamama Re: poduszka do karmienia bliźniaków 07.07.11, 16:11
          dekaskow napisała:

          > A dlaczego nie dałaby rady? Ja całe dnie jestem sama, w nocy zresztą też nikt n
          > ie pomaga mi w podawaniu chłopaków. Ustawiłam fotel do karmienia obok łóżka i w
          > yciągam po kolei bliźniaków z łóżeczek kładę ich w nogach łóżka- w zasięgu moic
          > h ramion. Siadam na fotelu, zapinam poduchę i przekładam chłopaków i ich karmię
          > . Potem jednego znów odkładam na łóżko, odpinam poduchę i odkładam drugiego do
          > łóżeczka, następnie przenoszę tego z łóżka. Z tym, że moje łóżko ma "zagłówek"
          > i on chłopaków zabezpiecza. Do pewnego czasu brałam ich jednocześnie z łóżeczek
          > i odkładałam również. Ale stali się w pewnym momencie za ciężcy dla mojego krę
          > gosłupa, a po drugie poducha stała się za luźna w obwodzie i mi spada jak wstaj
          > ęsmile

          dzięki za patent!!!
    • blizniacza Re: poduszka do karmienia bliźniaków 07.07.11, 08:10
      Mam, ale użyłam kilka razy, o niebo wygodniej jest mi karmić dzieci osobno. Poza tym od samego początku muszę dokarmiać, więc za dużo zamieszania z taką poduszką, oprócz tego ktoś musi podać drugie dziecko, a przez większość czasu jestem sama z dziecmi.
    • repusik Re: poduszka do karmienia bliźniaków 27.07.11, 19:33
      U mnie sprawdziła się rewelacyjnie. Miałam sprowadzaną z USA. Żadna na polskim rynku jej nie przypominała.
    • agnrek a komu się udało? 03.08.11, 11:22
      Niech mi ktoś powie, bo ja sobie nie poradziłam - czy której z Was samej udało się karmić piersią jednocześnie dwoje dzieci z użyciem poduszki? Bez niczyjej pomocy?

      Moje dziewczynki urodziły się w 34tc, zaraz doszła silna anemia i efekt był taki, że spały, nawet doradczyni laktacyjna nie umiała mi pomóc w budzeniu. Ssaly marnie, prawie wcale. Miałam poduszkę, najpierw przystawiłam pierwszą dziewczynkę, trzymając ją jedną ręką usiłowałam przystawić drugą - ale jak to zrobić jedną ręką przy tak wiotkim maluchu? Jak już się udało, to wtedy od piersi odczepiała się pierwsza dziewczynka albo spała i znowu wracał temat braku trzeciej i czwartej ręki. Poddałam się, zaczęłam odciągać pokarm i podawałam smoczkiem - od razu zaczęło się jedzenie i przybieranie na wadze.
      • dekaskow Re: a komu się udało? 03.08.11, 16:36
        mnie. Z tym, ze ja urodziłam po terminie i podobno duże dzieci jak na bliźniaków 3000g i 2950g. Udało mi się ich zsynchronizować od 1,5 miesiąca, moze ciut później. Ale: mam duzy biust i może było mi łatwiej. Karmie wciąż tylko piersią. Nie chcą żadnych innych "dań".
        • waryszka Re: a komu się udało? 03.08.11, 18:00
          i mnie!! Dziewczyny z 36 tygodnia - jedna 3160 a druga 2300 i bylo łatwiej jak były takie malutkie - przynajmniej się nie kręciły.Najpierw kładłam sobie wygodnie poduchę dla pleców, potem kładłam dziewczynki na kanapie aby były po obu stronach poduszki, siadałam ostrożnie pomiędzy i kładłam najpierw jedną, potem drugą i karmiłam. Był problem z dobudzeniem jednej z córeczek więc na jedna jadła na poduszce z piersi a drugiej dawałam z kieliszka, potem popróbowałam butelką a po 2-3 tygodniach już obie piły tylko pierś. Odstawiłam je od piersi dopiero przed tygodniem czyli miały ponad 11miesięcy a przez ten czas przez większość doby (od 6 do 19 - 20 a nawet dłużej) byłam sama. Mąż w domu był dopiero wieczorami i czasami w niedziele więc nie miałam nikogo do pomocy - pomijając moją trzy letnia córeczkę - dzielnie pomaga mi w opiece nad siostrzyczkami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja